Page 1


REDAKCJA: REDAKTOR NACZELNY Aneta Głowala DZIENNIKARZE Wioleta Krawczyk Sylwia Tratkiewicz Jagoda Prudzyńska Sylwia Głowala

Weronika Jarząbek

Kamil Narojczyk SKŁAD, RYSUNKI: Piotr Filipowski Szymon Kędziorek ZDJĘCIA: Weronika Jarząbek KOREKTA: Agnieszka Karwowska DRUK: Edward Czypionka Marta Ozóg KOŁO DZIENNIKARSKIE PROWADZI: Marzena Tudek Gazeta Szkolna Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 im. Bohaterów Westerplatte w Garwolinie ul. Kościuszki 53 08-400 GARWOLIN tel./fax: +48 (25) 682 30 71, 682 03 10 http://www.zsgarwolin.pl

Witajcie po wakacjach!

SPIS TREŚCI Słowo wstępne..........................2 Koledzy i koleżanki..................3 Kalendarium.............................3 WYDARZENIA

PSYCHOLOGICZNIE

Kochać się jak pies z kotem ...13 NAUKA

Jesteśmy najlepsi!.....................4

Chemia przyda się w życiu.....15

WIERZENIA

KULTURA

WYWIAD

Warto obejrzeć........................16 Warto przeczytać.....................16 Repertuar kina.........................17

DOBRE RADY

50 lat Ekonomika....................18

Szczur........................................5 Wywiad z Panią Dyrektor.........6 Najtrudniejszy pierwszy rok.....8 Jak przetrwać będąc kotem?.....9 FOTOPLASTYKON............10

WYDARZENIA

SPORT

Sport to zdrowie......................19

FILOZOFICZNIE

Wpływać na kształt dnia.........12

SŁOWO WSTĘPNE

Mamy nadzieję, że przez te dwa miesiące porządnie wypoczęliście i podładowaliście akumulatory na zbliżające się miesiące ciężkiej pracy. Pewnie pierwszoklasiści zdążyli już trochę oswoić się z naszą szkołą, jeśli jednak jeszcze nie do końca potraficie odnaleźć się w Ekonomiku polecamy wam artykuł Kasi Kałaski „Jak poradzić sobie w nowej szkole” na stronie 8. Jak pewnie zauważyliście ten rok przyniósł wiele zmian. Chodzi oczywiście o dyrekcję. By bliżej poznać panią Hannę Wilczek przeczytajcie wywiad z nową dyrektorką na stronie 6. Wiecie również, że w tym roku obchodzimy huczne pięćdziesięciolecie ekonomika na stronie 18. Polecamy reportaż z obchodów. Drodzy czytelnicy! W tym roku życzymy Wam chęci do nauki, łatwych sprawdzianów, bezstresowych odpowiedzi. No i czasu na zabawę niech nie zabraknie! Aneta Głowala

Eureka 2


Koledzy i koleżanki z klas pierwszych! My, starsi uczniowie witamy Was w Ekonomiku! Cieszymy się, że dołączyliście do społeczności uczniowskiej naszej szkoły. Pewnie więcej powiemy Wam witając się na szkolnych korytarzach w pierwszych dniach – aby tradycji stało się zadość. Musicie dobrze zapamiętać moment wejścia w kolejny etap życia jakim jest szkoła średnia :-) Dlaczego? Bo to najpiękniejszy czas. Nowe znajomości, możliwość rozwijania pasji, czas poznawania świata, ale również czas intensywnej nauki. Przede wszystkim jednak chodzi o dorosłość. Wchodząc tu jesteście „dziećmi”. Wychodząc stajecie się dorosłymi ludźmi. Nie bójcie się! Ta droga jest drogą każdego człowieka. Lepiej cieszmy się że możemy iść przez nią razem! Życzymy Wam uśmiechu, sił i odwagi. Pamiętajcie, że zawsze możecie zwrócić się do nas w razie wątpliwości. Na pewno nie odmówimy Wam pomocy.

Starsi uczniowie Ekonomika

KALENDARIUM Wrzesień

1 września – Rozpoczęcie roku szkolnego 2011/2012. Wracamy wyspani i naładowani słońcem, aby stawić czoło szkolnym obowiązkom. Pierwszoklasistów witamy, drugoklasistów pozdrawiamy, a za trzecio- i czwartoklasistów trzymamy kciuki w przygotowaniu do matury. 8 września – Sprzątanie Świata w okolicy Lisich Jam. Uczniowie angażują się w porządkowanie planety. My także nie pozwólmy jej zaśmiecać, czyńmy ją przyjazną dla nas samych. 9 września – Kiermasz książki. Coroczne wymiany i sprzedaży podręczników z lat ubiegłych. 16 września – Udział w uroczystościach upamiętniających siedemdziesiątą drugą rocznicę bombardowania Garwolina. Występ artystyczny uczniów z naszej szkoły. 24 września – Nasza szkoła ma już pięćdziesiąt lat! Zjazd absolwentów. Obyśmy i my za 50 lat spotkali się na urodzinach naszej szkoły. 30 września –Dzień Chłopaka Wszystkim chłopcom życzymy powodzenia u naszych pięknych dziewczyn. 30 września – XXVII Rajd Kościuszkowski, wśród drużyn zajęliśmy I miejsce, znowu byliśmy najlepsi!!

Październik 5 października – Światowy Dzień Nauczyciela. Oby tego dnia żaden z naszych nauczycieli nie musiał postawić ani jednej jedynki. 12 października – Jubileusz szkoły Dzień Edukacji Narodowej. Świętujemy hucznie i składamy życzenia naszym nauczycielom. 14 października – Dzień Edukacji Narodowej.

Eureka 3


WYDARZENIA

Jesteśmy najlepsi! „Eureka” wygrywa w diecezji!! W maju bieżącego roku postanowiliśmy wysłać egzemplarze „Eureki” na konkurs „Wielka Czcionka”, organizowany przez Katolickie Radio Podlasie oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej. Czwarta edycja konkursu miała po raz kolejny wyłonić najlepszą redakcję gazety, bądź portalu internetowego, zajmującą się pisaniem za darmo, dla własnej przyjemności. Jury w składzie: ks. kan. Sławomir Kapitan – dyrektor Katolickiego Radia Podlasie, Grzegorz Skwarek – dyrektor Strategiczny Katolickiego Radia Podlasie, ks. Krzysztof Pełka – Szef Regionalnego Portalu Informacyjnego podlasie24.pl, Edyta Łukaszewska – redaktor naczelna portalu podlasie24.pl i Monika Sadowska – szef anteny KRP z 60 nadesłanych gazet oraz wielu stron internetowych wybrało te najlepsze. Na werdykt jury miały wpływ treść prac oraz forma przekazu tzw. szata graficzna. Podczas wycieczki do siedziby radia zostaliśmy oficjalnie zaproszeni na uroczyste wręczenie nagród. 10 czerwca dwie przedstawicielki naszej redakcji – Maria Wielgosz oraz Aneta Głowala udały się do Siedlec. Po nerwowym oczekiwaniu zostaliśmy zaproszeni do studia nagraniowego, gdzie na antenie każda redakcja miała powiedzieć kilka słów o sobie. Ku naszemu zaskoczeniu „Eureka” zajęła pierwsze miejsce. Jury doceniło tematykę poruszaną na łamach naszej gazety, piękną polszczyznę artykułów, jak również szatę graficzną. Chwalono nas za propagowanie pozytywnych wartości oraz za rzetelne informacje z życia szkoły. Za zajęcie pierwszego miejsca otrzymaliśmy laptopa, ufundowanego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Pozostali laureaci konkursu to: pismo „Lawa”, wydawane w II LO im. Bronisława Taraszkiewicza w Bielsku Podlaskim oraz strona internetowa w.bezmyslnik.pl tworzona przez uczniów I LO w Radzyniu Podlaskim. Poza tym przyznane zostały nagrody specjalne. Pierwszą, ufundowaną przez dyrektora Katolickiego Radia Podlasie, otrzymała gazeta „Tysiąclatka” wydawana przez Szkołę Podstawową w Sforach. Zaś redakcja „Bzzzika” wydawanego w Publicznym Gimnazjum w Komarówce Podlaskiej została zaproszona do odbycia stażu w portalu podlasie24.pl. Wszystkim gratulujemy Oczywiście „Eureka” już wcześniej otrzymywała nagrody, ale dla naszego zespołu redakcyjnego to pierwsza tak ważna nagroda. Cieszymy się, że udało się nam zdobyć uznanie poza murami szkoły i mamy nadzieję na dalsze sukcesy. Aneta Głowala IIIa LO

Eureka 4


Szczury to zwierzęta z rodziny myszowatych; żyją na wszystkich kontynentach. Kojarzą nam się z gryzoniami, które tam gdzie się pojawią wyrządzają szkody i przenoszą choroby. Ale czy te zwierzęta zawsze i wszędzie są postrzegane od tej złej strony? Według sennika szczur symbolizuje zniszczenie sił witalnych organizmu, nieśmiałość, wstyd wobec innych, który paraliżuje wszystkie działania. Z drugiej strony szczur we śnie ostrzega przed fałszywym przyjacielem. Jednocześnie: widzieć biegającego szczura – jesteś przez kogoś namiętnie kochany; widzieć szczura – ostrzeżenie przed zbytnią łatwowiernością; szczur atakujący – fałszywy przyjaciel spiskuje przeciw tobie; złapać szczura – uda ci się rozwiązać rodzinny problem. W kulturze europejskiej szczur uznawany jest za szkodnika niszczącego żywność i zbiory rolne, jednocześnie jest szkodnikiem obdarzonym inteligencją i zwinnością. Toteż przez wieki człowiek zmuszony był do walki z nim, niejednokrotnie była to walka o przetrwanie. W średniowieczu modlono się do św. Gertrudy o opiekę plagami gryzoni, które nie tylko niszczyły zbiory, lecz także roznosiły choroby np. dżumę. Inaczej szczur jest postrzegany w Indiach oraz Chinach, gdzie uważa się go za zwierzę inteligentne, przynoszące mieszkańcom szczęście i sukces na niwie zawodowej czy towarzyskiej. W Indiach znajduje się świątynia bogini Karni Mata, w której żyją święte szczury. Są one objęte opieką i dokarmiane przez pielgrzymów z całego kraju. Oddaje się im cześć. Dzieje się tak dlatego iż wśród ludności istnieje przekonanie, że po reinkarnacji będą one ludźmi. Dlatego też tamtejsze społeczeństwo karmi szczury najrozmaitszymi smakołykami, chcąc zaskarbić sobie ich przychylność w następnym wcieleniu. W hinduizmie szczur jest wierzchowcem Ganeśi – bóstwa z głową słonia, który jest uważany za boga bardzo mądrego i przebiegłego, patrona biznesmenów, kupców i studentów jego mądrość jest też wynikiem kontaktów ze szczurzym rodem. Według chińskiego horoskopu osoby urodzone pod znakiem szczura charakteryzują się wrodzonym urokiem osobistym, ale jednocześnie są agresywni i pełni

niepokoju. Ich czar towarzyski powoduje, że często są otoczeni wianuszkiem znajomych. Poniżej prezentuję kilka bardzo ciekawy przykładów wierzeń związanych ze szczurem pochodzących z polskiej kultury ludowej: • Stary szczur staje się nietoperzem; wyrastają mu skrzydła, które potrzebne są do ucieczki przed kotem. • Czarownica umie dzięki zaklęciu, z rękawa swego wysypać szczury i do domów sąsiednich je wysłać. • Kto był „ze święconkami pod kościołem (tj. kto nosił święcone pod kościół)”, ma z koszyczkiem obejść dom trzy razy dookoła, aby z niego szczury wyprowadzić. • W Wielkanoc gospodarz obchodzi całe zabudowanie dzwoniąc kluczami, bo w ten sposób odpędza szczury. • Jeżeli w domu jest za dużo szczurów trzeba: – przynieść kość z cmentarza i włożyć w legowisko, a nie będzie ich tam więcej; – wrzucić do ich legowisk dziewanny; – znieść żelazo, albo wypędza się je miotłą, którą dziady kościół zamiatają; – wziąć patyk z miotły, trzymać go w ręce i odmawiać pacierz; – kawałek sznura albo biczysko przeciągnąć koło legowiska i wyrzucić na drogę; za tym, kto to podniesie pójdą szczury; – uwiązać dzwoneczek na szyi, to on dzwonieniem wszystkie szczury z domu wypłoszy; – jednemu z nich wypalić oczy i puścić to on inne powypędza. • Przybyłym konno do domu, gdzie znajdują się szczury, wkłada się gniazdo szczurze pod siodło i wnet przenoszą się do niego. • W polu rozrzucane są kości z mięsa by szczury nie robiły szkód. p. Barbara Jastrzębska

Eureka 5

WIERZENIA

TEN OKROPNY Szczur


WYWIAD

Wywiad z Panią Dyrektor Hanną Wilczek Każdy początek przynosi ze sobą wiele zmian. Tak też stało się w tym roku. Wraz z nowym rokiem szkolnym przywitaliśmy nową Panią dyrektor Hannę Wilczek, dlatego też redakcja „Eureki”, by zaspokoić ciekawość zarówno swoją, jak i czytelników postanowiła przeprowadzić wywiad z nowo wybranym dyrektorem szkoły. Czy mogłaby Pani powiedzieć nam czemu zdecydowała się Pani wziąć udział w konkursie na dyrektora naszej szkoły? Dlaczego zdecydowałam się na udział w konkursie? Ponieważ miałam swoją wizję szkoły, swój plan, który chciałam zrealizować, wcielić w życie. Jest to pewien rodzaj sprawdzenia samej siebie, czy podołam temu stanowisku, czy dam sobie radę ze wszystkimi obowiązkami. Funkcja dyrektora wiele wymaga, między innymi odpowiedzialności, wytrwałości, dobrej współpracy z innymi pracownikami szkoły. Jak zareagowała Pani rodzina na wynik konkursu? Na pewno zdawali sobie sprawę z tego, że jeżeli zostanę dyrektorem, niestety, będę miała dla nich znacznie mniej czasu. „Dyrektorowanie” sprawia, że wolnego czasu praktycznie nie mam. Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że moje dzieci są już osobami dorosłymi i w tym momencie to właśnie one mnie wspierają i przejęły część obowiązków związanych między innymi z prowadzeniem domu. Z zawodu jest pani nauczycielem języka polskiego, gdyby miała Pani możliwość, to którą lekturę wyrzuciła by Pani z kanonu lektur? Każda lektura niesie ze sobą coś nowego, każda lektura porusza jakieś ważne problemy. W zasadzie w każdej z nich odnajdujemy wartości ponadczasowe. Ja sama należę do pokolenia, które czyta książki nie z obowiązku, lecz dla czystej przyjemności. Całkiem niedawno odkryłam, że lektury mają na końcu opracowania, w których podane są strony z ważnymi fragmentami. Za moich czasów uczniowie uczyli się na pamięć fragmentów książek, by potem móc wykorzystać je w wypracowaniach. Co bym wyrzuciła? Z czystym sumieniem mogę odpowiedzieć, że nic. Co najbardziej irytuje Panią w uczniach naszej szkoły? O tak (śmiech). Irytuje mnie to, że uczniowie, którzy przychodzą do szkoły, nie potrafią wykorzystać szansy, którą im szkoła daje. Co przez to rozumiem? To, że zadowalają się oceną dopuszczającą, uważają, że jest to ocena pozytywna, dzięki której mogą zdać. Nie walczą o oceny. Uciekają z lekcji. Zaraz po przyjściu do szkoły, zastanawiają się, jak przełożyć lekcję. Pani zdaniem jest Pani dla siebie bardziej wymagająca czy wyrozumiała? Żeby wymagać od innych, trzeba wymagać od siebie przede wszystkim, więc raczej wymagająca.

Eureka 6


Sukcesem dla mnie jest fakt, że moi uczniowie przez te wszystkie lata zdawali maturę, ponieważ wkładałam wiele pracy w to, aby ich do niej przygotować, pozytywny wynik z egzaminu jest dla mnie sukcesem. Czy jest jakaś książka, do której Pani wciąż powraca? Lubię całą serię o Ani z Zielonego Wzgórza, ponieważ jest to lektura, która pokazuje, że marzenia się spełniają, wystarczy tylko o nie zawalczyć. Kolejną książką jest „Oskar i Pani Róża”, książka, z której dorosły człowiek może się wiele nauczyć, na przykład tego, że pewne rzeczy trzeba akceptować , o pewnych rzeczach trzeba umieć rozmawiać i nazywać je po imieniu. Ostatnią z książek, do których lubię powracać jest „Mały Książe”. Co najchętniej robi Pani w wolne dni? I czy lubi Pani zajmować się domem? Bardzo rzadko miewam wolne dni. Jednak zazwyczaj odrabiam wtedy zaległości, czytam gazety, książki, oglądam telewizję, od czasu do czasu obiad dla całej rodziny, to wszystko. Jak wyobraża sobie Pani siebie za 15 lat? Za 15 lat, jeżeli Bóg pozwoli, będę już na emeryturze, i jak to śpiewa Maryla Rodowicz „będę sobie leżała pod gruszą na dowolnie wybranym boku” i będę miała święty spokój. Może będę zajmowała się domem, ogrodem? Może będę miała wnuki? Na pewno będę miała więcej wolnego czasu. Czy mogłaby Pani dokończyć zdanie: Moim autorytetem jest... Autorytetem dla mnie są moi rodzice, ludzie którzy mają ponad 80 lat, nadal aktywni, młodzi duchem. Zawsze pozwalali mi, abym sama decydowała o swoim życiu, nie narzucali mi swojego zdania. Akceptowali moje wybory. W torebce zawsze mam... Bałagan (śmiech). Im większa torebka, tym więcej tam jest rzeczy i myślę, że jest to problem większości kobiet. Czasem, aby znaleźć klucze trzeba dwa razy wyrzucić całą jej zawartość. Na koniec może ostatnie pytanie odbiegające od tematu. Wielu maturzystów zastanawia się z kim wybrać się na studniówkę, czy mogłaby Pani zdradzić nam kto był Pani studniówkowym partnerem? Moja studniówka była dziewczyny baaardzo dawno temu :) Ja byłam z kolegą i wybawiłam się świetnie. Pamiętam ją do dziś, pamiętam jaką miałam sukienkę, w której sali się odbywała, więc uważam ją za bardzo udaną. Dziękujemy bardzo za udzielenie nam wywiadu. Ja również dziękuję.

Kasia Gajownik IIIa LO Karolina Łukasiak IIIa LO

Eureka 7

WYWIAD

Jaki był Pani pierwszy sukces w życiu zawodowym?


DOBRE RADY

Najtrudniejszy pierwszy rok

Po błogich wakacjach przychodzi czas powrotu do ławki szkolnej. Pierwszy września nie napawa optymizmem. Szczególnie pierwszoklasistów wchodzących w nowe środowisko. Czy trzeba się bać? Czy potrzeba wiele przygotowań? Jak i co robić by dobrze wypaść w nowej szkole? Odpowiedź jest prosta – trzeba być sobą! Oto kilka porad dla świeżo upieczonych pierwszoklasistów: – Pamiętaj – szkoła jest jak ospa każdy przez nią przechodzi! – Nie panikuj – nie jesteś pierwszym licealistą na Ziemi. Liceum czy technikum jest częścią edukacji dla każdego. – Przestań myśleć jak w gimnazjum – jesteś już starszy, będziesz miał wiele praw ale, też wiele obowiązków. Od razu postaw sobie cele, które chcesz osiągnąć np. dobrze zdana matura z wybranego przedmiotu. – Zapoznaj się z budynkiem szkoły, nazwiskami profesorów i treścią wszystkich ogłoszeń – będziesz wiedzieć, jak poruszać się po szkole i kogo prosić o pomoc w razie kłopotów. – Jeśli czegoś nie wiesz, nie wahaj się pytać starszych uczniów – chętnie Ci pomogą. – Bądź uprzejmy dla wszystkich w szkole – nie wiadomo, czy kiedyś nie będziesz potrzebować pomocy osoby, którą nieświadomie zraziłeś do siebie. – Staraj się rozwijać swoje pasje – później możesz nie mieć takiej możliwości. – Skup się na najważniejszych celach – zwieńczeniem tego etapu nauki jest matura i studia. Musisz zawsze o tym pamiętać. – Chętnie się udzielaj – pokaż nauczycielom, że można na ciebie liczyć i że jesteś aktywny. – Dobrze zagospodaruj swój czas – a wtedy oprócz nauki będziesz miał czas na odpoczynek i inne przyjemności. Pamiętaj nie samą nauką człowiek żyje!! Katarzyna Kałaska IIIa LO

Eureka 8


spowiedź pierwszoklasisty

Początek roku szkolnego to wielkie wydarzenie dla wszystkich pierwszoklasistów. Nowa klasa, nowa szkoła, nowi nauczyciele. Świadomość wkroczenia w inne środowisko ekscytuje wielu z nas, a niekiedy nawet przeraża. Z jednej strony, mamy możliwość poznania ciekawych ludzi. Wkraczamy w nowe towarzystwo z zupełnie czystą kartą. Tak, tutaj już nikt nie wypomni ci, że nosiłeś obciachowe dzwony i sandały, że dostałeś od Aśki z II b piłką do kosza w głowę i pół szkoły przez dobre kilka miesięcy miało z ciebie niesamowity ubaw. Tutaj nikt nie wie, że byłeś klasowym lizusem czy kozłem ofiarnym. Tu jesteś nowym człowiekiem i możesz być kim tylko zechcesz. Z drugiej strony zaś, nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele zależy od tych kilku pierwszych dni, tygodni. Jeden nieprawidłowy ruch może sprawić, że zostaniemy zapamiętani wyłącznie z negatywnej strony. Zadajemy sobie więc pytanie: Jak zachowywać się, żeby zrobić dobre wrażenie? Teoretycznie, odpowiedź jest prosta: Po prostu być sobą. Okazuje się jednak, że jest to bardziej skomplikowane niż nam się wydaje. Również jestem pierwszoklasistą. Tak samo jak i wy, drodzy Czytelnicy, musiałam zmierzyć się z tym nowym wyzwaniem. Uważnie obserwowałam, to co dzieje się na korytarzach szkolnych bądź w salach lekcyjnych wśród nowych uczniów. Nie dało się nie zauważyć, że co silniejsze charaktery wybijały się ponad resztę już w pierwszych kilku godzinach pobytu w szkole. Nie jest nowością, że osoby otwarte i pewne siebie szybciej nawiązują nowe znajomości niż te zamknięte w sobie. Pomińmy zatem tę grupę szczęśliwców i skupmy się na rzeczach istotniejszych, a m.in. na tym, jak pomóc Wam, nieśmiał-

kowie, przełamać pierwsze lody. Otóż, osoby lubiące trzymać się raczej na uboczu, którym nie zależy na byciu w centrum uwagi, powinny na początku bacznie obserwować – nie rozmawiać (by przypadkiem nie wygłupić się jakimś niestosownym żartem czy pytaniem), ale po prostu obserwować. Jeżeli po kilku dniach badań pewna osoba w jakimś stopniu nas zainteresuje, zaciekawi bądź zafascynuje, należy starać się o to, aby ona również na nas zwróciła uwagę. Przykładowo, kiedy to zauważymy, że kolega z klasy, tak jak my, lubi porysować na lekcjach, wypadałoby zainicjować jakąś dyskusję, rzucając na przerwie np. „Hej, przypadkiem zobaczyłem twoje rysunki, są całkiem niezłe, też uwielbiam mangę”. A potem dodać: „Chcesz zobaczyć moje?” Wystarczy po prostu poszukać interesującej osoby i spróbować nawiązać z nią kontakt. A może będzie to przyjaźń na całe życie? Nie, nie możemy bać się tego pierwszego kroku. Nie możemy zrażać się tym, że klasa zdążyła się już zgrać, a my nadal odstajemy od reszty. Być może gdzieś, w klasie czy w szkole, jest nasza bratnia dusza, ktoś, kogo potrzebujemy, by dobrze czuć się w szkole średniej. Nie powinniśmy oceniać pochopnie, kierować się stereotypami i szufladkować ludzi. Warto, wkraczając w nowy etap swojego życia, otworzyć się na drugiego człowieka. Warto spróbować czegoś nowego, zaryzykować po to, by poczuć się wolnym i prawdziwie szczęśliwym w nowym miejscu. Małgorzata Beczek Ib LO

Eureka

9

DOBRE RADY

Jak przetrwać, „będąc kotem”? –


FOTOPLASTYKON

50 LAT EKONOMIKA

Eureka 10


FOTOPLASTYKON

Eureka 11


FILOZOFICZNIE

Wpływać na kształt dnia – Z zapisków na pudełku od kredek W Afryce istnieje zwyczaj, zgodnie z którym kury nioski, szczególnie wyczerpane nieustannym znoszeniem jaj, izolowane są na parę dni od stada w wydzielonym pomieszczeniu, gdzie mogą odpocząć od wysiłku. Wydaje mi się, że praktykę taką można by przenieść także na obszar stosunków międzyludzkich, mając na uwadze ludzi wypalonych wewnętrznie lub zagrożonych takim kryzysem. Opuszczam na chwilę otoczenie, które jest przyczyną moich stresów, przerywam na ten czas czynności, które stały się dla mnie obciążeniem. Gdy wykorzystując zewnętrzną odległość uda mi się odnaleźć dystans wewnętrzny do tego, co jest przyczyną mojego stresu, znajdę dobry sposób na walkę z wewnętrznym wypaleniem. Często jednak nie udaje się nabrać odpowiedniego dystansu, często powracamy do starych wzorców zachowań. Nie odnajdujemy prawdziwego spokoju, nie potrafimy odpocząć. Wracamy do swojego środowiska odrobinę wzmocnieni, by bardzo szybko znów znaleźć się w punkcie krytycznym, który był przyczyną poszukiwania dystansu, zrobienia sobie przerwy. Niektórzy ludzie, pragnąc zapobiec kryzysowi wewnętrznemu, z powodzeniem próbują świadomie robić pewne pauzy w ciągu dnia, co pozwala im uniknąć pochłonięcia przez rytm zewnętrznych wydarzeń. Celowo wstają odrobinę wcześniej, by móc w spokoju rozpocząć dzień. Medytują, czytają kilka linijek z książki, która ich inspiruje, podsuwa myśli, od których chcą rozpocząć dzień, które będą im towarzyszyć przez najbliższe godziny. Niektórzy rozpoczynają dzień od rozmyślań lub modlitwy. Ktoś inny próbuje w ciągu pierwszych dziesięciu minut przypomnieć sobie swoje sny, zapisać je i zrozumieć, o czym go informują. Wszystkie te możliwości

Eureka 12

pomagają świadomie rozpocząć dzień. Pomagają nawiązać kontakt ze sobą samym, a także z tym, co mnie w danej chwili wewnętrznie porusza, uświadomić to sobie, a czasami także wyrazić w jakiś sposób. Innym z kolei pomaga praca z ciałem, np. joga, eutonia, tai chi, ćwiczenia relaksacyjne itp. Wszystko to stanowi przeciwwagę dla pozostałych czynności i związanych z nimi ruchów. A przede wszystkim czynię przy tym dla siebie coś dobrego. Poświęcam uwagę mojemu samopoczuciu, moim myślom, tęsknotom, mojemu ciału. Cieszę się z małych sukcesów, wybaczam sobie drobne porażki. Bernard z Clairvaux mówi: „Ciesz się sam sobą. Nie mówię: czyń tak zawsze. Nie mówię: czyń tak często. Lecz powiadam: czyń tak wciąż na nowo. Bądź jak dla wszystkich innych – także dla siebie samego, lub w każdym razie bądź dla siebie po innych.” Dbam o swoje dobro, mimo tego, co mnie ogranicza, co jest moim obowiązkiem, zastanawiam się, jak mogę kształtować moje życie, mój dzień; w jaki sposób mogę zapewnić sobie swobodę działania; gdy planując dzień decyduję, kiedy będę miał parę chwil dla siebie. Henry Thoreau powiada: „Wpływać samemu na jakość dnia – o to najwyższa ze wszystkich sztuk.” Jestem wówczas tym, kto współdecyduje, jak przebiega dzień, co myślę, czynię, czym się zajmuję. Przynajmniej dostrzegam możliwości, jakie mi pozostają pomimo tego wszystkiego, co muszę wykonać. I tak np. decyduję o tym, jak rozpocznę i jak zakończę mój dzień. A w ten sposób, zależnie od tego, co postanowię, wyraża się to, jak traktuję samego siebie, jaki jest mój stosunek do własnej osoby. Sposób rozpoczęcia i zakończenia dnia jest szczególnym wyrazem tego, co jest dla nas na-


prawdę ważne. Jednak rytuały takie w znaczeniu pewnych akcentów mogą zostać wbudowane także w przebieg całego dnia. Są to chwile, w czasie których szukam schronienia zewnętrznego czy wewnętrznego w samym sobie, próbuję dotrzeć do swojego wnętrza, być przez chwilę u siebie. Uświadamiam sobie, co zajmuje mnie w danym momencie, być może nawet zaczynam rozmawiać o tym sam ze sobą, dopuszczając przy tym do świadomości wszystko to, co we

Sylwia Głowala IIb LO

KOCHAĆ SIĘ JAK PIES Z KOTEM

Razem się wychowywaliśmy, dlatego znają nas na wylot. Byli świadkami największych sukcesów, ale i największych porażek. Wiedzą jak nas rozbawić, pocieszyć, lecz niestety znają też wszystkie nasze słabości. Rodzeństwo, bo o nim mowa, może być naszym błogosławieństwem, albo przekleństwem. Uważajcie, żeby nie nadepnąć im na odcisk, bo zemścić się

potrafią jak mało kto. Często zdarza się, zwłaszcza gdy różnica wieku jest niewielka, że rodzeństwo rywalizuje ze sobą. Zaczyna się od przedrzeźniania „Mama mnie kocha bardziej”, potem następuje bitwa o popularność i lepsze oceny, a kończy się na porównywaniu pracy czy małżonków. Skąd w ogóle bierze się to współzawodnictwo? Niestety często to rodzice są głównym winowajcą. W dzieciństwie porównują swoje pociechy,

Eureka 13

PSYCHOLOGICZNIE

mnie narasta: radość, frustracja, smutek, złość, wdzięczność, przesyt. Ktoś może wykorzystać przerwę obiadową do tego, by przejść się parę kroków, odpocząć w innym otoczeniu, by spacerując powoli przerwać gorączkowy rytm dnia. Inny znów odnajdzie spokój wstępując na chwilę do kościoła czy kaplicy, zanurzając się w przestrzeń ciszy, modląc się. Takie oto krótkie pauzy, rytuały, gdy tylko będą powtarzane regularnie, pomogą zapobiec wewnętrznemu wypaleniu.


PSYCHOLOGICZNIE

najczęściej w dobrej wierze, by zmobilizować to trochę bardziej leniwe. I być może na krótszą metę rzeczywiście to pomaga, ale długofalowym efektem może być wzajemna niechęć i ciągła potrzeba bycia „tym lepszym”. Według badań na takie zachowanie najczęściej jest podatne rodzeństwo tej samej płci, gdy różnica między nimi to mniej niż 2 lata. Wtedy cele i potrzeby nakładają się na siebie przez co można odnieść wrażenie, że żyjemy „jednym życiem”. I jedno z dzieci czuje się jakby wiecznie było w cieniu. Co ciekawe dziewczyny częściej prowadzą różnego rodzaju intrygi działając na niekorzyść drugiej strony. Krytykowanie wyglądu czy też podkradanie ciuchów i kosmetyków jest na porządku dziennym. Takie małe uszczypliwości w dużej ilości potrafią doprowadzić do szału. Chłopcy natomiast wolą rozwiązywać problemy bardziej agresywnie. Szybka bójka skutecznie rozstrzyga problem. Może to bardziej drastyczny sposób, jednak zapewne o wiele szybszy. Najczęściej takie zachowanie przechodzi z wiekiem. Wtedy może okazać się mobilizujące i dać nam przysłowiowego „kopa”, by cały czas się rozwijać. Jeśli ciągle porównujemy się z siostrą czy bratem, a całe życie podporządkowujemy temu rodzinnemu konkursowi, to zamienia się to w obsesję. Więc jeśli teraz przy wyborze studiów czy przyszłego zawodu rozważasz jak dzięki temu „wygrać” z rodzeństwem, to masz poważny problem. Co z tego, że bycie prawnikiem czy

Eureka 14

lekarzem pokaże, iż to ty jesteś tym mądrzejszym dzieckiem w rodzinie, jeśli nie będzie ci to sprawiało przyjemności? Zastanów się, co tak naprawdę się dla ciebie liczy. Czy nie lepiej czasami odpuścić i po prostu cieszyć się życiem? Spróbuj naprawić swoje niezdrowe stosunki z rodzeństwem. Tylko jak to zrobić? Psychologowie wciąż powtarzają, że szczera rozmowa jest receptą na każdy problem. Więc spróbuj porozmawiać z siostrą/bratem, powiedz im o presji, jaką czujesz, bądź niechęci do wiecznego pozostawania w ich cieniu. Całkiem możliwe, że oni czują to samo. Jeśli jednak przeraża cię taka konfrontacja zmiany zacznij od siebie. Zacznij podążać swoją własną drogą. Odpuść rodzeństwu i jako pierwszy wyciągnij dłoń na zgodę. Pamiętaj, że więź z nimi jest wyjątkowa i trwa całe życie. Nie psuj swoich relacji z kimś, kto był z tobą całe życie oraz zna cię lepiej niż ty sam. Macie przecież ze sobą tyle wspólnego. Pamiętaj, że to pierwsza osoba, która zajmuje ci czas na nudnych imieninach cioci i tylko ona tak naprawdę rozumie czemu ciągle kłócisz się z rodzicami. Taki ktoś w życiu to skarb. Pomyśl jak zazdrościć ci muszą wszyscy jedynacy, którzy po przyjściu do domu nie mogą porozmawiać z kimś w swoim wieku o wszystkich przeżyciach. Na zgodę nigdy nie jest za późno! Aneta Głowala IIIa LO


Samo słowo chemia budzi w ludziach niechęć, ponieważ kojarzy się nam tylko z trudnymi wzorami, skomplikowanymi równaniami reakcji, z pozoru niepotrzebnymi definicjami, a jest zupełnie inaczej. Rola chemii w naszym życiu jest nie do przecenienia. Wszystko co nas otacza jest „z czegoś zrobione„ i czy to się komuś podoba czy nie, są to substancje chemiczne.

aromatu oraz przedłuża termin ważności. Należy też podkreślić, że chemia jest obecna już w procesie wegetacji, nawozy sztuczne, środki ochrony roślin i środki owadobójcze, bo o nich mowa, są „zbawieniem” dla rolnictwa. Lecz czy są zbawieniem dla ludzi i przyrody? Nie możemy także zapomnieć o używkach. W nich też znajduje się wiele związków chemicznych, które szkodzą i wyniszczają organizm. Mało z nas wie o tym, że dym tytoniowy składa Chemia ma zastosię z prawie 4.000 związsowanie w różnych ków chemicznych, z tego dziedzinach. Najważponad 40 to substancje niejszą z nich jest rakotwórczych. I tak w medycyna. dymku z papierosa, moChemioterapia stosożemy spotkać m.in. wana jest w walce z • aceton – czyli zwykły rakiem, bezpośrednio rozpuszczalnik; zwalcza chorobę, • arsen – wykorzystywadając szanse ludziom ny jako popularna trutka na „nowe życie”. na szczury i inne gryzoSubstancjami nienie; zbędnymi do prawid• chlorek winylu – zwiąłowego funkcjonowazek używany np. do nia ludzkiego organizmu są witaminy. Pełnią one produkcji plastiku; ważne funkcje w pracy organizmu np. • cyjanowodór – gaz używany przez hitlerowców w komorach gazowych do masowego witamina A – reguluje stan skóry i poprawia ludobójstwa. wzrok; Dalej znana i powszechnie spożywana używka witamina B – wspomaga system nerwowy; czyli alkohol posiada etanol dawka 6–8 g na witamina C – podwyższa odporność organizmu; 1 kg jest śmiertelna. Co nie znaczy, że jeden witamina D – wzmacnia zęby i kości; kieliszek alkoholu nas zabije, z czasem tak, gdy witamina E – wspomaga pracę serca; liczba kieliszków zabójczo wzrośnie, lecz zawitamina K – wspomaga krzepliwość krwi. nim to nastąpi często dochodzi do uzależnienia i wyniszczenia organizmu. Kto z nas na co dzień pamięta, że związki cheMożemy śmiało powiedzieć, że chemia w życiu miczne pochodzenia mineralnego, roślinnego, człowieka odgrywa bardzo ważną rolę, dzięki zwierzęcego lub otrzymywane w drodze syntezy niej lepiej się nam żyje. Jednak należy podnazywamy lekami. To one poprawiają zdrowie kreślić, że bywa też przekleństwem jeżeli jest człowieka, ale należy pamiętać, że ich nadmier- nieumiejętnie używana i wykorzystywana przez ne spożycie może zamiast leczyć – szkodzić. ludzi. Swoje zastosowanie chemia ma także w przemyśle spożywczym. Głównie towarzyszy nam w Agnieszka Rutkowska IIa TE postaci różnych środków konserwujących, ulepJolanta Kopik IIa TE szaczy, poprawia żywności kolor, smak, dodaje

Eureka 15

NAUKA

CHEMIA PRZYDA SIĘ W ŻYCIU


KULTURA

WARTO OBEJRZEĆ-Recenzje filmowe „Kac Vegas w Bangkoku”, reż. Todd Philips, 2011.

Phil, Stu, Alan i Doug udają się w podróż do egzotycznej Tajlandii na ślub Stu. Zagorzały przeciwnik wieczoru kawalerskiego w końcu ulega wpływom kolegów. Nie przypuszcza jakie skutki może nieść ze sobą ta szalona noc. Wszyscy budzą się się rano i nikt nic nie pamięta z poprzedniego wieczoru. Koledzy odkrywają, że brakuje brata panny młodej, który imprezował z nimi, więc zaczynają się wielkie poszukiwania i odkrywanie tajemnic zeszłej nocy – gdzie byliśmy i co robiliśmy? I gdzie jest szwagier??? Doskonały film dla miłośników dobrego humoru. „Dom zły”, reż. Wojciech Smarzowski, 2009. W pewną noc Środoń pojawił się w domu Dziabasów. Przypadkowy gość nie jest świadomy tego, jak to spotkanie może odmienić jego życie. Po kilku latach Środoń pojawia się w tym domu ponownie, ale jako osoba, która ma pomóc zrekonstruować wydarzenia sprzed czterech lat. Porucznik Mróz, który prowadzi to śledztwo odkrywa, że rozwiązanie zagadki może stać się niebezpieczne. Śledczy Mróz zostaje wciągnięty w tę tajemniczą grę.

„Ostatnia piosenka”, reż. Julie Anne Robinson, 2010. Główna bohaterka to siedemnastoletnia Ronnie, która ostatnio przeżywa bardzo trudny okres w swoim życiu. Rozwód rodziców jest powodem buntu i pesymistycznego nastawienia do świata. W momencie gdy matka nie daje już sobie rady z opryskliwą nastolatką, wysyła ją na wakacje do ojca. Tam całe dotychczasowe życie nastolatki legnie w gruzach. A oprócz tego dowie się czegoś, co pozwoli jej samej się zmienić. Jeżeli ktoś woli książkę od filmu może sięgnąć po powieść Nicholasa Sparksa „Ostatnia piosenka”.

WARTO PRZECZYTAĆ– Recenzje książek Paulo Coelho, „Walkirie”, przeł. Jarek Jeździkowski, Warszawa cop. 2010: Drzewo Babel. W poszukiwaniu swojego anioła, Paulo wyrusza z żoną w podróż po pustyni Mojave. Droga okazuje się wyboista i usiana kolejnymi, coraz trudniejszymi pytaniami. Opowieść o potrzebie zaakceptowania własnych słabości, pojednania się z przeszłością, o poznawaniu swoich zalet i umiejętności przyjmowania szczęścia bez poczucia winy. Ten utwór opowiada o przemianie, którą każdy z nas musi przejść, żeby zrobić krok do przodu. Jedna z najbardziej osobistych książek Paula Coelho.

Eureka 16


Chociaż przesypiamy jedną trzecią życia, nadal zadziwiająco mało wiemy na temat źródeł snu i jego celu. W najnowszej książce Paula Martina znajdziemy wszystko, co współczesna nauka wie o tym najbardziej tajemniczym stanie człowieka. Autor rozwikła dla nas zagadkę ziewania, ukaże zagrożenia związane z lunatyzmem, a nawet zwróci uwagę na nocne, nie tylko męskie, erekcje. Czy możemy kontrolować swoje sny? I do czego w ogóle są nam one potrzebne? Paul Martin podkreśla ważną dla naszego życia rolę spania i śnienia. Dzięki niemu mamy szansę nabrać większego szacunku do tego cudownego czasu spędzanego w oderwaniu od świata oraz nauczyć się czerpać ze snu większą przyjemność. Paullina Simons, Jeździec miedziany, z ang. przeł. Jan Kraśko, Warszawa 2002: „Świat Książki”. Pierwsza część trylogii o wielkiej miłości Rosjanki i Amerykanina. Wybucha II wojna światowa. Siedemnastoletnia Tatiana błyskawicznie staje się dorosła. Podczas blokady Leningradu jest podporą dla całej rodziny. Nie ma kiedy się nacieszyć wielką miłością do Aleksandra - młodego oficera. Gdy chłopak, skrywający politycznie niebezpieczną tajemnicę, nagle znika, Tatiana odkrywa, że jest w ciąży. Udaje się w głąb Rosji, by odnaleźć ukochanego. Przejmująca książka Paulliny Simons, o której nie da się zapomnieć. Karolina Grzegrzółka IIIa LO

„WILGA” POLECA...

Termin Tytuł 01.10-14.10 1920 Bitwa Warszawska 3D 14.10, Król Lew 3D 16.10-20.10 27.05-01.06 Bejbis - amerykańskie galerianki 21.10-31.10 BABY są jakieś INNE 21.10-26.10 Mniam! 2D 27.10 Jaskinia Zapomnianych Snów 3D 28.10-31.10 Jaskinia 3D

Gatunek Dramat

Wiek >12 lat

Ceny 18 PLN

Animowany b.o.

Seanse 17, 19, 19.30 17

Dramat

>15 lat

19

14 PLN

Komedia Animowany Dokumentalny Horror

>15 lat b.o. >12 lat

19 17 17

14 PLN 14 PLN 6 PLN

>15 lat

19

16 PLN

18 PLN

Eureka 17

KULTURA

Paul Martin, „Liczenie baranów: o naturze i przyjemnościach snu”, przeł. Anna Gralak, Warszawa 2011: Warszawskie Wydawnictwo Literackie „Muza”.


WYDARZENIA

50 lat Ekonomika! 24 września nasza szkoła świętowała 50 rocznicę powstania. Z tej okazji odbył się zjazd absolwentów, na którym pojawiło się około 600 gości.

Obchody rozpoczęły się od uroczystej mszy świętej koncelebrowanej przez księży uczących w Ekonomiku m.in. przez ks. Gabriela Mazurka, który w kazaniu wspominał siedem lat spędzonych w szkole. Uroczystość uświetnił chór szkolny, prowadzony przez p. Andrzej Ostolskiego. Po wyjściu z kościoła absolwenci oraz zaproszeni goście ruszyli ulicami Garwolina do szkoły. Korowód otwierali uczniowie niosący transparent z nazwą szkoły, zaraz za nimi podążali goście, a następnie wszyscy absolwenci w kolejności od najstarszych po najmłodszych absolwentów. Barwne towarzystwo na jakiś czas zablokowało ruch uliczny, lecz warto było popatrzeć na tak radosny tłum. Po przybyciu do szkoły odbyła się część oficjalna,

Eureka 18

podczas której mogliśmy przypomnieć sobie dawne lata i jakie dziś stoją przed nią wyzwania. Jako pierwsza głos zabrała obecna dyrektor p. Hanna Wilczek, która dziękowała zgromadzonym uczestnikom spotkania za przybycie oraz przypomniała historię szkoły. Po niej głos zabrał wieloletni, dyrektor Klemens Ptach. Jego wystąpienie wywołało entuzjazm wśród zgromadzonych, bowiem życzył on absolwentom aby znowu mieli po 18 lat i mogli rozpocząć wszystko od nowa. Następnie przyszła kolej na wystąpienia gości: p. poseł Stanisławy Prządki, starosty Marka Chciałowskiego, jego zastępcy Stefana Gory, burmistrza Garwolina

Tadeusza Mikulskiego oraz przewodniczącego Rady Miasta Marka Jańca. Wszyscy gratulowali minionych pięćdziesięciu lat osiągnięć i życzyli Ekonomikowi przynajmniej kolejnych pięćdziesięciu równie udanych. W czasie uroczystości odsłonięto tablicę umieszczoną przy wejściu głównym z cytatem Jana Pawła II „Każdy ma swoje Westerplatte”. Po części oficjalnej absolwenci znowu przekroczyli progi starej szkoły. Na twarzach byłych uczniów malowało się zaskoczenie, zagubienie i podziw w końcu przez te lata ich nieobecności wiele się pozmieniało. Gdy wszyscy już odnaleźli sale, w których spotykał


Aneta Głowala IIIa LO

Eureka 19

WYDARZENIA

się ich rocznik, przyszedł czas na pełne emocji powitania. Mimo że, od momentu ukończenia szkoły minęło wiele lat, większość osób bez trudu rozpoznawała kolegów ze szkolnej ławy. Byli uczniowie starali się nadrobić zaległości – wymieniano się przeżyciami i ploteczkami. Nierzadko w zdumienie wprawiały nowe nazwiska, czy też zawody starych znajomych. Spotkaniom towarzyszyły śmiech i łzy. Absolwenci chętnie rozmawiali z uczniami naszej szkoły, dzielili się wspomnieniami z najlepszych lat życia. Opowiadano o ucieczkach ze szkoły i różnych figlach, które wszak są częścią młodości. Wspominano też nauczycieli dyr. Ptacha, który siał

postrach w szkole, p. Grażynę Makulec, która ganiła dziewczęta za pomalowane paznokcie. Udało nam się porozmawiać z p. Lidzbarskim, który był uczniem, gdy szkoła właśnie zmieniała swoją siedzibę. Sam pomagał przy jej budowie. Pokazał nam tarczę szkolną, którą uczniowie musieli nosić. Po paru godzinach wspomnień przyszedł czas na bal. Tradycyjnie rozpoczął się polonezem, który w pierwszej parze poprowadziła p. dyrektor Hanna Wilczek wraz z p. Dariuszem Stanaszkiem. Uczestnicy świetnie się bawili i chwalili dyrekcję za tak dobrą organizację. Korytarze zostały udekorowane zdjęciami z dawnych lat, były wyświetlane pokazy slajdów, a w kawiarence można było przysiąść i obejrzeć film o szkole. W bibliotece można było znaleźć swoje zdjęcie w kronice szkolnej, sportowej albo klasowej. Cała uroczystość była wielkim sukcesem. Absolwenci docenili możliwość spotkania po latach i okazję do tak dobrej zabawy. Szkoda, że takie jubileusze zdarzają się raz na pięćdziesiąt lat.


Sport to zdrowie Dziewczyny, zapewne marzycie o pięknej zgrabnej figurze, talii osy, szczupłych udach, płaskim brzuchu!! Wy chłopcy chcielibyście być umięśnieni, silni:) Nie da się tego osiągnąć bez wkładu własnego, bez ćwiczeń, aktywnego spędzania czasu, ruchu. Ruch to wysoka sprawność i dobre samopoczucie. Niedobór wysiłku fizycznego może powodować wiele schorzeń cywilizacyjnych m.in. nadwagi, słabej przemiany materii, niewydolności układu sercowo–naczyniowego itd. Sport to jedyna z dziedzin ludzkiego życia będąca bez wątpienia nośnikiem wielu wartości. Jego uprawianie może pozytywnie wpływać na jakość życia. Sport to doskonalenie ciała i ducha, to rodzaj aktywności zaspokajający w szlachetny sposób potrzebę rywalizacji i osiągania wyników. Gorąco zachęcam was do uczęszczania na nasze szkolne pozalekcyjne zajęcia sportowe, które uczą, wychowują, a także integrują młodzież. Biorąc udział w grach zespołowych uczymy się szybkiego podejmowania trafnych decyzji, umiemy lepiej oceniać sytuację. Korzyści płynących ze zwiększonej aktywności fizycznej jest jeszcze więcej, mianowicie: szybciej tracimy zbędne kilogramy, zmniejszamy tkankę tłuszczową, zwiększamy wydolność organizmu, mamy lepsze samopoczucie oraz więcej energii życiowej, nie stresujemy się zbytnio, jesteśmy bardziej wyluzowani i generalnie czujemy się zdrowsi. Nasza szkoła dbając o wysoki poziom sportowy daje nam duży wybór sekcji sportowych: Dyscyplina sportowa SIATKÓWKA KOSZYKÓWKA PIŁKA RĘCZNA PIŁKA NOŻNA TENIS STOŁOWY GIMNASTYKA PŁYWANIE LEKKOATLETYKA

Opiekunowie dziewcząt Opiekunowie chłopców Mariusz Mikulski Sławomir Miernicki Marek Łoniewski Tomasz Turek Edyta Filaber Piotr Mucha ---------------------------------------Konrad Piotrowski Marek Łoniewski Elżbieta Brojek Teodozja Malinowska Edyta Filaber Piotr Mucha Agnieszka Bogusz, Tomasz Bieńko Sławomir Miernicki

NARCIARSTWO BIEGOWE

Agnieszka Bogusz, Tomasz Bieńko

Sławomir Miernicki

Sylwia Tratkiewicz IIIa LO

EUREKA 36  
EUREKA 36  
Advertisement