Page 1

GAZETKA SZKOLNA ZESPOŁU SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH NR 1 IM. BOHATERÓW WESTERPLATTE W GARWOLINIE

CZERWIEC 2008

1 zł

NUMER 4 (23)

ISSN 1896 - 6438


CO

SKŁAD REDAKCJI:

REDAKTOR NACZELNY Milena Zarzycka

WSPÓŁPRACA

Renata Deska Magdalena Baranowska Aleksandra Szostak Karolina Granis



RYSUNKI

Łukasz Misior Sylwia Szczypek Asia Świątek

SKŁAD

Karolina Proczek

NADZÓR

mgr Paulina Zadrożna DRUK Łukasz Misior Marta Jagła

W TYM

NUMERZE Słowo wstępne i kalendarium................................. 3 Życie szkoły........................ 3 – 9 Gwiazda numeru Pani Ewa Flaga.................................4 V Targi Edukacyjne ........................5 Dni języków obcych........................5 Rocznica śmierci Papieża Polaka.................................6 Młodzież z naszej szkoły o Ojcu Św. Janie Pawle II............................7 Parada po nadzieję.........................8 Dzień Dziecka... i co dalej???.......9

Fotoplastykon.................10 -11 Szuflada......................12 -17

Znów będą wakacje....................12 Teatr...................................................13 „Przystrzyżony” Goethe – czyli dziwactwa cenzury..................... 14 Przemijający fenomen świata w pudełku............................................15 Ty mów dalej, a ja się zdrzemnę.........................................16 Nieodkryte talenty......................17 Sport.....................................18 – 19

Uwaga!!! Konkurs z poprzedniego numeru gazetki został rozstrzygnięty. Spośród otrzymanych prawidłowych rozwiązań wylosowane zostały kupony następujących osób: - Małgorzata Baran kl. II „b” LO - Danuta Krogulec II „c” TE - Katarzyna Guzowska II „c” TE - Andrzej Paziewski II TP - Małgorzata Hys II „c” TE

KOREKTA

mgr Agnieszka Karwowska Gazeta Szkolna Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 im. Bohaterów Westerplatte w Garwolinie ul. Kościuszki 53 08-400 Grawolin

KOLEJNY KONKURS PO WAKACJACH. ZAPRASZAMY!!!


OD REDAKCJI

SŁOWO WSTĘPNE N

asza redakcja już ostatni raz w tym roku szkolnym spotyka się z Wami na łamach gazetki „Eureka“. W numerze przeczytacie jak zawsze o najważniejszych wydarzeniach z życia szkoły, ponadto znajdziecie wywiad z Rzecznikiem Praw Ucznia i szczegółowe informacje o tym w jakich dziedzinach sportu nasza młodzież zdobyła w tym roku szkolnym odznaczenia. Zbliżające się wielkimi krokami wakacje są tuż, tuż… Przed nami zabawa i wypoczynek. Wszystkim czytelnikom życzymy udanych wakacji i abyśmy 1 września spotkali się wypoczęci i pełni sił do pracy. Do zobaczenia !!! Redakcja

Kalendarium Kwiecień

2 kwietnia - odbyły się uroczystości upamiętniające trzecią rocznicę odejścia do Domu Ojca Ukochanego Papieża Jana Pawła II. Więcej informacji na str. 6-7. 4 kwietnia - wybory Rzecznika Praw Ucznia. Zwycieżyła Pani Ewa Flaga otrzymując 209 głosów. Łącznie oddano 983 ważnych głosów. Wywiad z Panią Rzecznik na str. 4. 4 kwietnia - V Targi Edukacyjne, na które przybyło 29 uczelni wyższych. 4-11 kwietnia - szkoła otwarta dla gimnazjalistów kończących w tym roku naukę. 15 kwietnia - II etap VI edycji konkursu piosenkarskiego TULIPANADA 2008. Angelika Piros zajęła I miejsce w kategorii muzyczej wokalnej (soliści), natomiast I miejsce w kategorii zespoły zajęli: Anna Gadoś, Paulina Pawliszewska i Paweł Pałyska. Gratulujemy! 21-24 kwietnia - zorganizowano w szkole Dni Języków Obcych. Uczniowie mogli wziąć udział w licznych konkursach. O ich wynikach i innych atrakcjach przeczytacie na str. 5. 29 kwietnia - odbyła się uroczystość pożegnania tegorocznych maturzystów. 30 kwietnia - obchodziliśmy uroczytość 217 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

5-21 maja - MATURY...

Maj

10 maja - Parada Szumana. 20 maja - odbył się IV Powiatowy Festiwal Piosenki Europejskiej „Eurowizja 2008” zorganizowany przez p. Andrzeja Ostolskiego i p. Annę Maszkiewicz. W festiwalu wzięło udział niemal 200 uczestników z 20 szkół powiatu garwolińskiego. Uczniowie naszej szkoły Paulina Pawliszewska, Anna Gadoś i Paweł Pałyska zdobyli I nagrodę w kategorii szkół ponadgimnazjalnych zaś Angelika Piros przypadło II miejsce w kategorii soliści. 4 czerwca - naszą szkołę odwiedziła autorka książek dla młodzieży, publicystka i dziennikarka Małgorzata Karolina Piekarska.




ŻYCIE SZKOŁY

Gwiazda Numeru Pani Ewa Flaga Co w dzisiejszej młodzieży podoba się Pani najbardziej a co Panią razi?

Najbardziej w młodzieży podoba mi się swoboda wypowiedzi, najbardziej razi mnie przeklinanie.

Gdzie najchętniej spędza Pani czas szukając ukojenia?

Najchętniej spędzam czas na wsi w gronie rodziny, wtedy najbardziej się uspokajam..

Praca w szkole wiąże się z różnymi śmiesznymi anegdotami, czy jest taka, która utkwiła w Pani pamięci na długo?

Tak, np. przekręcanie mojego nazwiska… Spotkania z absolwentami i ich wspominki oraz pytanie typu „czy jeszcze Pani pracuje?” lub „dobrze się Pani trzyma”.

Czy ucieszyła Panią wiadomość o wyborze na Rzecznika Praw Ucznia w naszej szkole?



Dało mi to wiele satysfakcji i bardzo sobie to cenię. Jest to miłe, ale odpowiedzialność mnie przytłacza, … ponieważ „Za przestrzeganie Praw ucznia odpowiedzialni są przede wszystkim nauczyciele i dyrektor powinien dbać o właściwą organizację i statut szkoły, w którym muszą być zawarte szczegółowo Prawa Ucznia, jak i konsekwencje wynikające z ich łamania”.

Skąd w Pani tyle energii?

Jestem optymistką z urodzenia. Pracy nie wnoszę do domu i odwrotnie, myślę, że mi to w życiu pomaga. Kocham to, co robie to dziś rzadki przypadek, ale dla mnie szczęśliwy.

Osoba, której Pani dużo zawdzięcza?

Mam bardzo duży dług wdzięczności wobec pewnej grupy koleżeńskiej, w której miałam oparcie w pewnym okresie mego życia. Potrzebna mi była rozmowa, gdy się wygadam jest mi lepiej.

Czy ma Pani dobry kontakt ze swoimi dziećmi?

Myślę, że tak, ale chyba każdy rodzic tak uważa, na pewno mają swoje tajemnice i ja się z tym godzę i myślę, że jestem dla nich oparciem.

Jakie ma Pani marzenia?

Moim marzeniem jest podróż na Fiordy. Uważam, że trzeba mieć marzenia całe życie i należy dążyć do ich realizacji. Marzenia nie mogą być tylko mrzonką…. Ja mam bardziej plany niż marzenia. Życie mnie nauczyło, że nie należy się złościć, gdy plany się nie realizują. Marzenia dobra rzecz...

Jakie ma Pani zalety i wady?

Gdzie najchętniej jeździ Pani na wakacje?

Moją zaletą jest dobra pamięć, za to wadą, choleryczność i emocjonalność, uważam to za wadę, bo człowiek powinien nad sobą panować również niektórzy ludzie mogą uznać moją gadatliwość za wadę... Moje dzieci mówią również, że jestem apodyktyczna. Cóż tu dużo mówić człowiekiem bez wad to ja nie jestem.

Co według Pani należy zmienić w relacjach uczeńnauczyciel w naszej szkole?

Za czym najbardziej będzie Pani tęsknić, gdy skończy Pani nauczać?

Powinniśmy budować między nami wzajemny szacunek czyli traktować siebie na serio , szanować intymność drugiego człowieka.

Najbardziej będę tęsknić za młodzieżą:) tak w ogóle to ja nie zamierzam kończyć pracy a do emerytury jeszcze daleko …:)

Czy jest Pani uzależniona od telefonii komórkowej lub Internetu?

Najlepszy film, który Pani widziała?

Najchętniej to do Chorwacji jest to absolutnie kraj dla Polaków, ponieważ jest bardzo tani, ładny, a w przyszłości obiecuję poznać Fiordy…

Nie! Może bardziej od Internetu niż telefonu, komórka to dla mnie smycz, chociaż jako rodzic lubię mieć swoje dzieci „na smyczy”. Bez Internetu byłoby trudno, jest dla mnie źródłem wiedzy i pomocą w pracy zawodowej.

„Forest Gump” – Dla mnie to najlepszy film, jaki widziałam. Dziękujemy za rozmowę. Renata Deska i Magda Baranowska


ŻYCIE SZKOŁY

V Targi Edukacyjne J

ak co roku uczniowie klas maturalnych mają przed sobą trudny wybór kierunku dalszego kształcenia. Wybór ten powinien być rozważny i wynikać z jednej strony z zainteresowań uczniów z drugiej zaś z informacji, jaką zadołają oni zebrać na temat interesujących ich studiów. Chcąc pomóc uczniom w dokonaniu mądrego I satysfakcjonującego wyboru kierunku dalszego kształcenia w dniu 4 IV 2008 roku zorganizowane zostały Targi Edukacyjne. Były to już piąte z kolei takie targi, na które przybyło 29 wyższych uczelni m. in. Politechnika Warszawska, Wojskowa Akademia Techniczna.

Celem targów była prezentacja uczelni, zasady przyjęć na studia oraz zachęcenie uczniów do kontynuowania nauki. Po otwarciu targów przez dyrektora Ryszarda Zawadkę przedstawiciele wyższych uczelni kolejno prezentowali swoje oferty. Po prezentacji uczniowie udali się do stoisk, gdzie mogli otrzymać dodatkowe informacje oraz zaopatrzeć się w informatory, ulotki oraz promocyjne gadżety. mgr Joanna Skwarczyńska

Dni Języków Obcych

N

auka to potęgi klucz, to powiedzenie każdy z nas zna. Wykształcenie jest bardzo ważne w życiu człowieka i to nie tylko młodego, bo w dzisiejszych czasach dużo osób starszych podnosi swoje kwalifikacje. Można śmiało powiedzieć, że człowiek się uczy całe życie. Jedną z najbardziej użytecznych i potrzebnych dziedzin nauczania są języki obce, to dzięki nim możemy porozumieć się z osobami z innych krajów, zabiegać o lepszą pracę. Dzięki znajomości języków obcych otwierają się nam drzwi na świat. Nic więc dziwnego, że w naszej szkole dni od 21 do 24 kwietnia poświęcone były promowaniu nauki języków obcych. Należy podkreślić, że nasi nauczyciele przez cały rok zachęcają uczniów do nauki. Jednak te wyjątkowe dni mają nas jeszcze bardziej zmobilizować do nauki, a jak wiadomo nic tak nie pobudza do działania jak odpowiednia reklama. W związku z tym odbyła się konkurs na najlepszy plakat promujący naukę języków. Znalazło się wielu uzdolnionych artystów, co zaowocowało pięknymi, kolorowymi i naprawdę pomysłowymi plakatami. Na ścianach umieszczone były przysłowia obcojęzyczne, co miało nas zmobilizować do sięgnięcia po słowniki:) Najważniejsze dni zostały podzielone między nauczane języki. Poniedziałek i wtorek to dni języka rosyjskiego. Odbył się konkurs recytatorski w którym pierwsze miejsce zajęła Marta Manowska, drugie Katarzyna Borkowska i wreszcie trzecie Edyta Gąska. We wtorek odbył się konkurs gramatyczno-leksykalny z rosyjskiego, tu trzeba było wykazać się konkretną wiedzą i bardzo dobrą zna-

Uczmy się go wszystkie

jomością języka. Pierwsze miejsce spośród uczestników z klas maturalnych zajęła Anna Banaszek z III b LP. Wśród pozostałych klas najlepsi byli Magda Dzierzęcka (II e LO) - zajęła pierwsze miejsce, Kamil Bogusz (II e LO) - zajął drugie miejsce i wreszcie trzecie miejsce przypadło Paulinie Salamończyk (III aTE). Środa to dzień języka angielskiego, w którym odbyły się dwa konkursy. Pierwszy dotyczył wiedzy o krajach anglojęzycznych, drugi to konkurs leksykalno-gramatyczny. A oto laureaci ww. konkursów: leksykalno-gramatyczny: pierwsze miejsce zajęli Patrycja Wojdyga (I a LO) i Jakub Widelski (IIe LO), drugie miejsce zajęła Patrycja Zofczak (I c LO) zaś trzecie miejsce Paulina Wirtek (I c LO); wiedzy o krajach anglojęzycznych: pierwsze miejsce Tomasz Siarkiewicz (IIe LO), drugie miejsce Magda Głowala (Ib LO), trzecie miejsce Tomasz Czubrzyński (IIa LO). Gratulujemy wszystkim laureatom i mamy nadzieję, że wśród nich będę w przyszłości wybitni tłumacze, nauczyciele. W ostatni dzień, czwartek odbył się apel promujący wiedzę o krajach w których posługują się językiem, niemieckim, angielskim, rosyjskim. Nasi młodzi aktorzy pokazali wysoki poziom gry scenicznej, zachowywali się w sposób profesjonalny. Dzięki odpowiednim strojom, mogliśmy zobaczyć jakie ubiory obowiązywały lub nadal obowiązują w poznawanych krajach. Uważam, że taka wiedza zawsze może się przydać. Oczywiście nie zwalnia nas to ze znajomości, a może przede wszystkim z nauki języków obcych. Chociaż to żmudna i trudna praca:)) Milusi@

Ale zwróćmy szczególną uwagę JĘZYKI OBCE!!!

Na...




ŻYCIE SZKOŁY

oczu było wpatrzone w jedno, to samo miejsce. Sądzę, że inęły już trzy lata od kiedy Jan Paweł II odszedł do dużo osób wśród zebranych pogrążyło się w zadumie. Domu Ojca. Każdego roku od tego czasu uczestni- Po filmie znowu głos zabrali uczniowie. Kilkoma zdaniami czyłam w uroczystościach upamiętniających ten dzień podsumowali film. Następnie przystąpiliśmy do udziału w moim gimnazjum. Było bardzo uroczyście, panował we mszy świętej. Ksiądz Gabriel wygłosił kazanie o życiu odpowiedni nastrój, wszyscy przypominali sobie postać człowieka zgodnie z wytycznymi Ojca Świętego. O tym, Ojca Świętego i jego życie. że ludzie papieża podziwiali, ale nie do końca rozumieli. Trochę inaczej wyglądał ten dzień w nowej, jak dla mnie, Podczas poznawania różnych refleksji można było sameszkole. mu zastanowić się jak należy postępować i tym samym 2 kwietnia br wszyscy uczniowie, pracownicy szkoły czego Jan Paweł II oczekiwał od narodu. oraz goście zaproszeni przybyli na salę gimnastyczną Następnie, delegacje z każdej klasy, samorząd szkolok. godziny 12.00, aby uczestniczyć w zaplanowanych ny, goście zaproszeni oraz dyrektor wyszli na zewnątrz uroczystościach. Na sam początek głos zabrał pan dy- budynku szkoły, aby złożyć kwiaty i zapalić znicze przy rektor Ryszard Zawadka. Opowiedział o odnowionym pomniku papieża. okoliczności naszego spotkania. NastępZnowu po gło- Natomiast wszyscy zebrani na sali udali się nie, wybrani uczniowie przypomnieli nam do sal lekcyjnych by kontynuować naukę. poktótce postać papieża oraz przedstawili wie krążyły myśli, Po akademii zastanawiałam się jeszcze nad takie jak wtedy w postacią Karola Wojtyły. Często zasmuca zebranym na sali przebieg spotkania. Został wyświetlony film o dzieciństwie, 2005 roku mnie fakt, że małe dzieci lub te osoby, któmłodości i pontyfikacie Karola Wojtyły. re się jeszcze nie narodziły będą znały Jana Wtedy właśnie po raz kolejny uświadomi- drugiego takiego Pawła II tylko z opowieści, zdjęć i filmów. łam sobie jak wielki i potrzebny światu był człowieka Nie będą miały w pamięci jego życia tak jak to człowiek. Oglądając kolejne sceny przynie będzie. mamy to my - nasi dziadkowie, rodzice, obecpominałam sobie kiedy to siadałam przed na młodzież. telewizorem i oglądałam transmisje z jego pielgrzymek Dla mnie był to Wielki człowiek. Potrafił rozdawać dobro, do Polski, niedzielny Anioł Pański, słuchałam z chęcią dawać ludziom radość, uczył wiary, nadziei i miłości. A jego homilii. jego śmierć zjednoczyła cały świat... Wszyscy pogrążeni Chciałam być twarda, ale gdy pokazane zostały sceny byli i są nadal w modlitwie dziękczynnej za te wszystkie z ostatnich lat życia Jana Pawła II, chwile choroby oraz dobra i łaski. moment śmierci i pogrzebu, bardzo się wzruszyłam. PoMoim marzeniem jest, aby pamięć o Lolku z Wadowic dejrzewam, że nie byłam jedyna, która uroniła kilka łez. pozostała w sercach każdego z nas na zawsze... Bardzo mi się zrobiło smutno i poczułam pustkę. Znowu po głowie krążyły myśli, takie jak wtedy w 2005 roku drugiego takiego człowieka nie będzie. Tak naprawdę w pewnym momencie miałam już dość i chciałam żeby film się skończył. Na sali panowała idealna cisza a kilkaset par

M



Rocznica śmierci Papieża Polaka


ŻYCIE SZKOŁY

Młodzież z naszej szkoły o Ojcu Św. Janie Pawle II J

J

J

J

an Paweł II potrafił w piękny sposób ufać w to, że Chrystus, jest naszym najlepszym Przyjacielem. Dla każdego miał miłe słowo, wiele czasu spędzał na modlitwie. Bardzo dużo czasu poświęcał młodym ludziom. Wskazywał nam drogę na lepsze jutro, lepszą przyszłość. Zachwyca mnie w nim Jego bezpośredniość i prostota. Ojciec św. stał się dla mnie duchowym Opiekunem. Chciałabym tak jak On umieć słuchać ludzi, pomagać im w ich życiowych problemach i rozterkach. Najbardziej zaś chciałabym mieć tak niezachwianą i głęboką wiarę w Boga jaką posiadał Jan Paweł II. Magda kl.2LP an Paweł II spełnił bardzo ważną misję na ziemi. Przez swoją modlitwę pokazał całemu światu jak bardzo kochał Boga i nas wszystkich. Bronił życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, był obrońcą godności człowieka. Jego słowa umacniały, dawały radość, siłę i odwagę Chciałabym naśladować Papieża w Jego miłości do Boga i każdego człowieka. Ewelina kl.1LO

J

an Paweł II był przepełniony dobrocią. Jego miłość, którą miał do wszystkich ludzi nie da się niczym zmierzyć. Ojciec św. jest dla mnie osobą niepowtarzalną. Ja chciałbym tak jak On być wytrwałym w dążeniu do celu, posiadać umiejętność przebaczania i konsekwencji w działaniu. Irek kl.3 TE

an Paweł II był człowiekiem który kochał wszystkich ludzi, nie zważał na ich rasę, pochodzenie, kolor skóry czy poglądy. Kochał Boga i Matkę Bożą, której zawierzył całe swoje życie. Kochał dzieci, młodzież , chorych i cierpiących. Posiadał ogromną mądrość a zarazem był pokornym i pełnym prostoty. Przebaczał i modlił się za wszystkich ludzi. Modlił się za nas Polaków i pomagał nam bo kochał bardzo swoją Ojczyznę. Chciałabym świadczyć swoim życiem o Chrystusie, tak jak On to czynił przez całe życie. Angelika kl.1TE

an Paweł II jest człowiekiem świętym, potwierdził to słowami i całym swym życiem. Przyjął On na swoje barki cierpienie, trwał w nim i z godnością je dźwigał do samego końca. Był wytrwały w dążeniu do celu, imponował dobrocią i chęcią pomocy innym. Chciałabym naśladować Papieża w jego wytrwałości, dobroci niesieniu pomocy innym i pracować nad sobą tak jak On to czynił.

J

an Paweł II szczególnie ukochał młodzież, z którą bardzo lubił się spotykać. Ja chciałabym najbardziej posiadać Jego umiejętność rozmawiania z ludźmi, Jego cierpliwość i pracowitość. Jarek kl.1 LO

J

ył to człowiek bardzo mądry, inteligentny, kochał Boga i człowieka, wrażliwy, kochał młodzież, był oddany Matce Bożej, umiał przebaczać, był człowiekiem pogodnym i radosnym. Jego słowa są dla mnie zadaniem, które chciałabym wypełniać, są drogą, którą chcę dążyć. Mariola kl.3TE

an Paweł II to największy autorytet! Był dobry dla ludzi, poświęcał całe życie służbie ludziom i Kościołowi. Posiadał umiejętność nauczania, spokój wewnętrzny, władał wieloma językami. Bardzo dobrze rozumiał się z młodzieżą, pomimo starszego wieku i choroby. Kochał Ojczyznę i pomagał nam w chwilach trudnych. Chciałbym tak jak On pomagać ludziom starszym, niepełnosprawnym, ludziom potrzebującym. Chciałbym modlić się tak jak On się modlił. Dawid kl.1TI

Ś

J

B

więtość Jana Pawła II to jego czyny. Kochał wszystkich ludzi, jest dla mnie największym autorytetem moralnym. Szczególnie kochał młodzież i nawet w chwilach największego bólu, ciężkiej choroby był z nami młodymi i chciał do nas przemówić. Był zawsze życzliwy, dobry, uśmiechnięty. Uczył nas jak żyć w rodzinie, w społeczeństwie w Kościele. Był wszechstronnie wykształcony i mądry, kochał Ojczyznę. Kocham Go tak jak on kochał nas! Ania kl.3TE I

an Paweł II był osobą dobrą i otwartą. Doskonale znał młodzież. Trafiał do naszych serc, rozmawiał z nami. Kochał nas! Kibicował polskim piłkarzom, był bardzo inteligentny, znał wiele języków, był poetą, znakomitym mówcą i miał poczucie humoru. Uczył nas kochać Boga i człowieka, pokazywał jak żyć godnie. Chciałabym tak jak On pomagać innym, być wytrwałą i pełną dobroci. Wioletta kl.2TP




ŻYCIE SZKOŁY

Parada po nadzieję P



olska należy do Uni Europejskiej od 1 maja 2004 roku, lecz czy Polacy wiedzą jakie były jej początki? Zapewne niewielu… 9 maja 1950 roku minister spraw zagranicznych Francji – Robert Szuman ogłosił deklarację o współpracy Francji i Niemiec w zarządzaniu produkcją węgla i stali, która przyczyniła się do powstania Wspólnoty Europejskiej Węgla Stali, której następstwem jest dzisiejsza Unia Europejska. Polska wchodząc do Unii Europejskiej stała się jednocześnie członkiem wspólnoty. 11 maja 2008 r. Polska Fundacja im. Roberta Szumana zorganizowała w ramach XV jubileuszowych Polskich Spotkań Europejskich Paradę Szumana. Była to już 9 impreza tego typu w Polsce. Odbyła się w naszej stolicy – Warszawie. Wzięło w niej udział kilka tysięcy młodych euroentuzjastów, którzy manifestowali w ten sposób poparcie dla europejskich wartości. W tak licznym gronie, znaleźli się również uczniowie naszego ZSP nr 1, w grupie których również ja miałam przyjemność być. Uważam, że godnie reprezentowaliśmy szkołę. Parada wyruszyła z Placu Bankowego i przeszła ulicą Marszałkowską i Świętokrzyską na Nowy Świat. Podczas marszu, wszyscy byli uśmiechnięci, tańczyli, krzyczeli. Widać było na ich twarzach radość i dumę, iż mogą tam być… ja też to czułam. Na miejscu czekało na nas europejskie miasteczko, gdzie do naszej dyspozycji byli eksperci unijni i nie tylko. W około 30 namiotach prezentowały

się instytucje unijne. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, każde ze stoisk posiadało podpis m.in. „Europa tańczy“, „Europa się kręci“. Rozdawane były europejskie krówki. W poszczególnych sektorach odbywały się również mini kursy np. tańców: salsy, samby. Wszyscy zgromadzeni odśpiewali hymn Unii Europejskiej „Odę do radości“ w kilku językach. Warto także wspomnieć iż gościem honorowym uroczystości był przewodniczący Parlamentu Europejskiego – Hans Gert Poettering, przybyli także Marszałek Sejmu RP – Bronisław Komorowski, Prezydent Warszawy – Hanna Gronkiewicz – Walc i wielu innych. Około godziny 15 odbył się koncert zespołu The Jet Set. To wspaniałe uczucie być wśród ludzi, poprawy i tak już wspaniałych nastrojów. Myślę, iż młodzi szli też z nadzieją na to, że społeczności UE i jej rządzący zrobią wszystko aby żyło nam się lepiej i łatwiej. Milusi@

POMAGAMY INNYM


ŻYCIE SZKOŁY

Dzień Dziecka ... i co dalej??? D

zień Dziecka to radosne święto wszystkich dzieci, uśmiechniętych dzieci, tych całkiem maobchodzone od ponad pół wieku. leńkich i tych dużych, patrzących na nas W Polsce obchodzi się je 1 czerwca jako Międzynaz reklam, okładek pism i książek, ekranów i monitorów. rodowy Dzień Dziecka, podobnie jak w wielu krajach W kalendarzowym Dniu Dziecka oczekujemy zwiększoeuropejskich. W innych krajach dziecięce święto przynej dawki przyjemności, łakoci, prezentów, organizacji pada na dzień 20 listopada i obchodzone jest jako imprez i większej swobody. Dzień Praw Dziecka lub Powszechny Dzień Dziecka, a Przecież to nasz dzień. Tęczowy dzień uśmiechu i radata jest upamiętnieniem uchwalenia Deklaracji Praw dości, jeden z najważniejszych i najobfitszych w roku. Dziecka w 1959 roku oraz Konwencji o Prawach Dziecka Same dzieci nie wyobrażają sobie, że mogłoby być inaw 1989 r. Nie znaczy to jednak, czej. Nie mają pojęcia o tym, że A jeżeli masz dziecko, najszczęśliwszy z ludzi, ponad pół wieku temu święto to że dziecięce święto nie było Które jest jako motyl i ptaszek i kwiat... znane wcześniej. W niektórych określiło ich prawa i status spoSpójrz w oczy swego dziecka, krajach, między innymi w Chiłeczny. Nie wnikają w przeszłość, w sercu ci się zbudzi radość, nach, obchodzono w tym czaswoje przywileje i prawa traktują której nie zaćmi najsmutniejszy świat. sie dzień pamięci dorosłych o jako przynależne, czasem jako prawach dzieci w którym przyuciążliwe, protestując przeciw koJulian Ejsmond pominano o potrzebie troski o nieczności nauki, czy opiece ogranajmłodszych. niczającej ich zachłanność na życie. Dziś w naszej cywilizacji każdy dzień jest dniem Nie zawsze tak było i nie zawsze tak będzie dziecka. Dniem miłości do niego, stałej opieki, troski o Czy dzieci powinny być tego świadome? jego teraźniejszość i przyszłość. Renata Deska Nikt nie kwestionuje jego prawa do życia, nauki, zabawy, walczy się jedynie o poprawę standardów, chcąc słonecznym dzieciństwem zapewnić jak najlepsze warunki dla rozwoju. Przywykliśmy do komercyjnych obrazków promiennie




FOTOPLASTYKON

Rocznica śmierci Jana Pawła II

Wybory Rzecznika Praw Ucznia

10

Parada Schumana


FOTOPLASTYKON

Dni Języków Obcych

Matura 2008 11

Eurowizja 2008


SZUFLADA

Znów będą wakacje… Słońce, ciepła woda. Zamykając oczy czujemy tę niesamowitą radość budzącą się na myśl, że oto nadchodzi czas na wakacje. To niesprawiedliwe, że trwają tylko dwa miesiące, ale jakże wspaniałe jest to, że obejmują te dwa najcieplejsze miesiące.

C

12

ały rok gdy siedzimy nad książkami, odrabiając zadania domowe myślimy o czasie, który przeznaczony na odpoczynek, otula nas ciepłem lipca i sierpnia i niekończącym się oczekiwaniem na przygody. Gdy skończy się rok szkolny, wrócimy do domu ze świadectwami i wakacje wciągną nas jak przepyszne lody. Każdy planuje, jak i gdzie spędzić ten czas. Tak, żeby niczego nie stracić, nie zmarnować. Dla mnie wakacje to plaża i ciepła woda. Piasek rozgrzany pod stopami, szum morza i unoszące się na nim statki, płynące cicho i leniwie. Woda morska, która unosi nas lekko i łagodnie to jest to co uwielbiam w czasie wakacji. Zawsze to kojarzy mi się z wakacjami. A po kąpieli, dobra książka, dzięki której czas jeszcze bardziej się wydłuża i tak dużo się tym czasie mieści. Słońce tymczasem opala skórę i sprawia, że człowiek czuje się tak bardzo dobrze. Wakacje to czas na przemyślanie różnych spraw, zastanowieniem się nad własnym życiem. Kim jestem, o czym marzę, kim chciałabym być. Na te pytania staram sobie odpowiedzieć, kiedy ukołysana mi-

łym odpoczynkiem kładę się wieczorem spać, a za otwartym oknem słychać śpiew świerszczy. W czasie wakacji oprócz lenistwa, jest to czas poznawania nowych ludzi i przeżywania wielu przygód. Można spacerować po lesie, obserwując ptaki. Nie ma chyba nic przyjemniejszego nad wielogodzinne spacery leśnymi ścieżkami. W upalne dni chłód lasu jest kojący i orzeźwiający. Świergot ptaków nad głową brzmi jak najmilsza muzyka. W czerwcu królują poziomki, późnym lipcem pojawiają się czarne jagody, które wszyscy ludzie zbieraja aby upiec ciasta czy zrobić przepyszny dżem. Pod koniec sierpnia cały las pachnie grzybami, zwłaszcza wczesnym rankiem, kiedy las skąpany jest jeszcze w rosie. Wakacje kojarzą nam się prawie zawsze z zabawą i przyjemnym lenistwem, ale przecież nie zawsze tak jest. W wakacje można się wiele nauczyć. Mamy swoje ulubione miejsca, z którymi wiążą się nasze wspomnienia z wakacji. Lubimy tam wracać, są dla nas jak zaczarowane. Często do domu naszych dziadków z wielkim kocurem, czającym się w ogródku, pełnym pachnących malin. W czasie roku szkolnego tęskni się do tych miejsc. W ciężkie, słotne, szkolne dni najchętniej wrócilibyśmy do magicznych, wakacyjnych kryjówek. Renata Deska

Humor szkolny

- Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole? - Bo wczoraj umarł mój dziadek... - Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie... - Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą..

Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: „Jak trzeba się uczyć?” Jasio napisał: „Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Więc po co się uczyć?!?”. Policjant zatrzymuje kierowcę, który przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Rozpoznaje w nim swego byłego nauczyciela języka polskiego. - No, panie profesorze, mandatu panu nie wlepię, ale na jutro napisze mi pan sto razy: „Nie będę przejeżdżał na czerwonym świetle”. Nauczycielka do Jasia: - Jasiu „ja się ożenię” jaki to czas? - Najwyższy, proszę pani.

-Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie ! - To bardzo ładnie, a co powiedział ? - Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja - największym ! Czy zdajesz sobie sprawę z tego, ile nas kosztuje twoja nauka? - Tak, tato. Dlatego ��������������������������������������������� staram się uczyć jak najkrócej i jak najmniej. - Jak nazywa się człowiek, który ciągle gada i gada, chociaż nikt go nie słucha? - Nauczyciel! Nauczyciel historii wpada zdenerwowany do pokoju nauczycielskiego i mówi do dyrektora : - Ech, ta druga “b” ! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich, kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to żaden z nich! - Niech się pan nie denerwuje - uspokaja dyrektor.Może to rzeczywiście ktoś z innej klasy? Magda.B.


SZUFLADA

Teatr? To dla nas! Jest piątkowy wieczór a Ty wychodzisz z domu. Po całym tygodniu solidnej nauki, popraw lub wagarowania – czas na odpoczynek. Dziś ma być inaczej, dziś wybierasz się... do teatru! Czas na sporą dawkę kultury. Przyda się trochę elegancji w ubiorze i wyciszenia myśli by zrozumieć spektakl. Za chwilę zadzwoni dzwonek i kurtyna ruszy w górę. Wyłączamy telefon, odtwarzacz mp3, kończymy rozmowy i poświęcamy się sztuce. A te wszystkie atrakcje za wygórowaną, w porównaniu z kinem, cenę! Jest też inna opcja spędzenia tego czasu. Idziemy do kina. Może być śmiesznie, może być strasznie – to zależy od Ciebie. Repertuar jest bardzo szeroki, a filmy zróżnicowane pod względem tematyki. Wchodzisz na salę. Nagle dzwoni telefon, znajomy rozsypuje prażoną kukurydzę a ktoś obok zaczyna głośno rozmawiać. Nie przejmuj się! Przecież to seans filmowy! Kino jest cool, kino jest na topie, kino jest... tanie! Te dwie formy rozrywki, choć bardzo zróżnicowane, mają jeden wspólny mianownik. Mamy o nich utarte schematy, które decydują o ich popularności. To dlatego, częściej sięgamy po bilety na film, niż spektakl. Teatr kojarzymy z tym, co pokazali nam w nim starsi. Są to rodzice, ale przede wszystkim nauczyciele. Ponieważ mamy trudny dostęp do tych ośrodków – pozostają nam wycieczki szkolne. Tak więc przedstawienia teatralne koja-

rzą nam się z lekturami, tematyką wojenną, historyczną, religijną bądź inną, która nas nie bawi i z której odbiorem mamy problem. Do kina zaglądamy sami, z własnej inicjatywy. Wybieramy filmy lekkie i takie, które po prostu nas interesują. Dlatego seans filmowy od najmłodszych lat kojarzy nam się z czymś przyjemnym. Jest tanią formą kulturalnej rozrywki. My, młodzi ludzie, wiemy co dla nas najlepsze. A przynajmniej tak nam się wydaje. Lubimy się buntować, przerywać schematy i łamać konwencje. Lubimy iść pod wiatr. Jednak częściej wybieramy kino. Kino promowane przez mass media, liczne billboardy i reklamy telewizyjne. Teatr pozostaje w cieniu. Ale nie robimy tego wyłącznie z własnej woli. Czasem podejmujemy decyzję z powodów bardzo prozaicznych. Mimo najlepszych intencji po prostu nas nie stać na dozę głębszej kultury. Wtedy zamiast poszerzać horyzonty i poznawać nowe (na pewno wspaniałe) idee idziemy na seans. Bawimy się przy prażonej kukurydzy i z telefonem komórkowym w ręku. Ale czy to źle? Nie, pod warunkiem że komercja nie wyjałowiła naszej wyobraźni. Ola Szostak

13


SZUFLADA

„Przystrzyżony” Goethe czyli dziwactwa cenzury Bajka bretońska o Jeanie i głupiej kobiecie:

14

Był jeszcze jeden fragment, w którym usta nie pasowały. Faust bowiem wykrzykuje: Niechże padnę na twe piersi! Cenzor się jednak nie poddał: Niechże spojrzę w twoje oczy! W innym miejscu Mefistofeles zapewnia Fausta: Nie prowadzę cię pod szubienicę, Tylko do alkowy twej kochanki Oczywiście tak tego nie mógł cenzor zostawić. Jeszcze by damy się zgorszyły, pomyślały, że Faust i ukochana w tej alkowie będą cudzołożyć. Wprawdzie wrzucone potem do wody dziecko jest dowodem iż do grzechu doszło, ale o tym nie należy — jeśli to możliwe — mówić. A zatem: Nie prowadzę cię pod szubienicę, Tylko w pobliże miłej dziewczyny.

„Idzie sobie Jean ulicą. Nagle z któregoś domu dochodzi go przeraźliwy pisk, jakby mordowano małe dziecko. Wchodzi i widzi kobietę o pokrwawionych rękach, wycinającą duże plastry mięsa z pośladków małego chłopca. »Cóż ty wyprawiasz piekielnico jedna? Nie wtrącaj się głupku do moich spraw. Nie widzisz, że krawiec uszył synkowi za ciasne spodnie. Muszę więc dziecku zeskrobać z tyłka trochę mięsa, żeby się w nie zmieścił«” Tak można pokrótce przedstawić stosunek między cenzurą a literaturą. Ilekroć literatura za bardzo odbiega w swych treściach od norm powszechnie przyjętych w społeczeństwie, tak że nie mieści się w ideologiczne „spodnie” cenzury, ta zamiast uczynić je pojemniejszymi, woli dopasowyCenzor jako wytrawny wać literaturę do swoich bezsensowWstydliwy cenzor wtedy był najbarnych wytycznych. Cenzor jako wybiurokrata potrafił osią- dziej bezwstydny, kiedy zmieniał całe trawny biurokrata potrafił osiągnąć strofy. Przed publicznością teatralną gnąć szczyty absurdu dzia- Faust nie mógł unosić się w następujący szczyty absurdu działając swoim czerwonym ołówkiem. Podlegały łając swoim czerwonym sposób: mu nawet wybitne dzieła Goethego. Och, nigdy nie mogę w spokoju ołówkiem. Podlegały mu Choć godzinę na twej piersi powzdychać, Na indeks ksiąg zakazanych trafiły w Wiedniu i Monachium Cierpienia Z sercem na sercu, z duszą w duszy. nawet wybitne dzieła Gomłodego Wertera, w Berlinie Egmont, to niedopuszczalne wzdyethego. Na indeks ksiąg chaćPrzecież w Linzu Faust. Jednak nie to było na piersi przez całą godzinę!! najgorsze, bo książki i tak trafiły do zakazanych trafiły w Wied- Niechże więc doktor zadowoli się czymś czytelnika. Najpodlejszego zamachu niu i Monachium Cierpienia skromniejszym: dokonano po śmierci poety. ZezwoA więc nigdy nie mogę spędzić z tobą młodego Wertera, w Berlilono na wystawianie jego utworów Bez świadków spokojnej godziny, dramatycznych po odpowiedniej Bez obawy, że ktoś nas będzie nachodził, nie Egmont, w Linzu Faust. korekcie, która polegała nie tylko na Wszak mamy sobie tyle do powiedzenia. usunięciu nieodpowiednich fragŚwini w żadnym wypadku nie mógł mentów, lecz także na pisaniu na wypuścić cenzor na scenę. Chór kompanowo „niestosownych” części tekstu, podmienianiu słów nów nie mógł spiewać: i wyrażeń, tak aby tekst „wszedł w spodnie cenzury”. Ach to życie, złote życie Największych zmian dokonała cenzura w Fauście. To zaiste świńskie życie! Efekty tych niezwykle pomysłowych działań cenzorów Co zatem zrobił cenzor z niechcianą świnią? Zamienił postaram się zilustrować kilkoma przykładami. ją na: Faust w wersji oryginalnej Goethego: Trallarellala, Przynieś mi coś od niej! Trallarellala! Pokaż łoże, w którym spoczywa, Dziś możemy śmiało powiedzieć, że nie ma tego złePrzynieś chusteczkę z jej piersi go, co by na dobre nie wyszło. Bowiem dzięki tak „twórI moich żądz podwiązkę! czej” działalności cenzorów historycy literatury mają co Cenzor wypowiedział wojnę damskim piersiom i robić i skrupulatnie ustalają pierwotną wersję tekstu, gdzie tylko mógł zastępował je ustami. Do tego fragktórą stworzył mistrz Goethe. mentu usta nie pasowały, a więc wyrzucił piersi w ogóle: mgr Agnieszka Karwowska Przynieś mi coś od niej! Przynieś bransoletki moich żądz!


SZUFLADA

J

Przemijający fenomen świata w pudełku

eszcze dwadzieścia lat temu ludzie marzyli o własnym, kolorowym telewizorze. Bądź co bądź standardowe okna wyszły nieco z mody, więc zgodnie z duchem czasu naród ruszył do sklepów. Nie wszystkich było stać na takowy „luksus”. Jednak ci, którzy zostali szczęśliwymi posiadaczami telewizora byli w pełni usatysfakcjonowani. Cóż za radość ogarniała domowników, gdy w domu na zaszczytnym miejscu stanęło długo oczekiwane pudło podłączone do prądu. Jakaż duma rozpierała ojca, który ciężką harówką zapracował na TV- cacko. A i gospodyni była rada, bo miała czym chwalić się sąsiadkom. Chwile relaksu przed telewizorem były niejednokrotnie jedyną formą wypoczynku. A czas, który poświęcano na oglądanie fascynujących obrazów emitowanych w telewizji był niemalże – bezcenny. Z biegiem lat telewizor stał się jednak „chlebem powszednim”. I choć wciąż dla wielu życie bez TV- cacka byłoby równie bezcelowe jak smarowanie kromki chleba masłem po obu stronach, to mimo wszystko telewizor stracił na popularności. Sama miałam niedawno okazję poznać kilka osób, które po prostu – pozbyły się telewizora. Babcia mojej znajomej wielce obruszyła się będąc u niej z wizytą: - Anetko kochana, chodzę tak z góry na dół po tym twoim mieszkaniu i nigdzie go nie ma!

- Kogo babciu? - Telewizora! A ja tak chciałam obejrzeć „Modę na sukces”…! - A tak, oddałam sąsiadce z dołu już jakiś czas temu. - Jak to oddałaś?! Twój ojciec pół roku harował, z pensji odkładał, samochodu nie zmienił, żeby tobie świata do domu trochę wpuścić a ty oddałaś jego ciężko zarobione pieniądze sąsiadce?! - Tak. Po chwili milczenia babcia dodała: - I powiedz mi, gdzie znajdę tą sąsiadkę to może zdążę na drugi odcinek! Jak mniemam poruszenie babci starowinki było jak najbardziej uzasadnione, choć sama nie wiem czy wywołała je boleść z utraty telewizora czy opuszczony odcinek „Mody na sukces”… Jak to bywa w historiach z happy endem moja znajoma, niezbyt wzruszona gawędą na temat: „ ja w twoim wieku...” przeżyła jakoś tę wizytę. Co ciekawe, ma teraz więcej czasu na lekturę ulubionej książki czy przesłuchanie nowych kompaktów. Lepiej sypia, więcej się uczy i mniej stresuje ją życie codzienne. A zatem może warto zostawić telewizor pod drzwiami sąsiadów? D.K

15


SZUFLADA

P

16

Ty mów dalej, a ja się zdrzemnę

roblemy. Jedno słowo o którym można powiedzieć bez wahania – temat rzeka. Nieodłączna część ludzkiej egzystencji. Bez podziału na kolor skóry, miejsce zamieszkania czy wiek- dotykają każdego. Różnorodność problemów ludzkich osiąga różne biwguny: od tych wielkiego kalibru, które zmuszają nas do ucieczki w świat chandry, depresji i apatii; do tych wyimaginowanych tworów naszej wyobraźni z których nawet przysłowiowy koń by się uśmiał. Jedno jest pewne: problemy były, są i zawsze będą. Tego po prostu nie da się uniknąć. Można jednak ustrzec się przed przykrą przypadłością jaką jest tzw. syndrom samotnika. Dlatego warto zadbać o to, by zbratać się z kimś godnym zaufania, kto w razie doraźnej potrzeby pozwoli nam wypłakać się we własny rękaw. Grunt to wyczucie. Przypadkowe osoby jako „lokaty” naszych sekretów nie są zbyt dobrym rozwiązaniem, gdyż kapitał będzie niewielki a prowizja dwukrotnie wzrośnie.. Tego typu relacje na dłuższą metę nie mają szans na przetrwanie. I nigdy nie można być pewnym czy kosa na kamień nie trafi. Poważne problemy powinny być rozwiązywane w trybie pilnym, żeby nie powiedzieć natychmiastowym. Co nie znaczy, że gdy kogut zapieje a my akurat wpadniemy w bezdnią rozpacz z powodu braku ciepłej wody w łazience, mamy pobiec do przyjaciela w kapciach i szlafroku!

W takich wypadkach reakcja tej drugiej osoby może być dwojaka: Albo – spotkamy się z jej strony z ogromną życzliwością (co zakończy się zaiste udostępnieniem łazienki), albo – ignorancją, która objawi się w sposób następujący: my będziemy płakać rzewnie nad swym losem a nasz słuchacz powie tylko: „Ty mów dalej a ja się zdrzemnę”… Aby takowych „kaczych niefartów” uniknąć należy niczym Sherlock Holmes dokładnie przeanalizować wszystkie „za” i „przeciw” nim zdecydujemy się powiedzieć komuś o tym, co nam leży na sercu. A kiedy już znajdziemy potencjalnego kandydata i upewnimy się, iż gra jest warta świeczki to nie pozostanie nam nic innego jak tylko cotygodniowe „ploteczki” przy kawie i dbałość by owej kawy nie zabrakło. A zatem jeśli jakaś sprawa wierci Ci dziurę w brzuchu czy spędza sen z powiek – może warto zasięgnąć pomocy drugiej osoby? Rzecz jasna – nie musisz z tym pędzić do nauczyciela. Nie zaszkodzi rozmowa z kolegą czy koleżanką. Jak mówią: „Co dwie głowy to nie jedna”. Bądź jednak rozważny i ostrożny przy wyborze powiernika, by w przyszłości przez własną nieuwagę nie obudzić się z ręką w nocniku…

1. Stowarzyszenie Karan ogłasza konkurs pod hasłem:

Jestem wolny! Wybieram życie bez narkotyków!!!

2. Konkurs polega na wykonaniu:

3. Prace literackie wysyłamy w formie papierowej i elektronicznej. 4. Nadesłane prace muszą być pracami wcześniej nie publikowanymi. 5. Zespół przyzna po 3 nagrody w każdej kategorii. Nagrodami będą:

- opowiadanie min 10 str. format A-4 - plakat format A-1

I. 8.– dniowa wycieczka do Paryż do Disneylandu, II. i III. sprzęt sportowy, audio – mp3, książki i inne.

6. Prace należy wysyłać na adres: Warszawa 03–750. ul. Grodzieńska 65, do 30 czerwca 2008 roku (decyduje data stempla pocztowego), w kopercie z dopiskiem „ Konkurs 2008”, 7. Rostrzygnięcie konkursu nastąpi 24 sierpnia 2008 roku. Szczegółowe informacje u Pani Anny Przybysz – pedagoga szkolnego.

D.K


SZUFLADA

Nieodkryte talenty świat samotny zostali w dali- poukładani i nie złapali mnie nie złapali...

„Cichosza” Upadła szklanka pełna milczenia wylały się słowa nie do zrozumienia Pozbierałam szkła skrawki pokaleczyłam dłonie Zamarłam na chwilę I niech mnie krew pochłonie.... Na ustach gorzknieje słodki smak uśmiechu Płoną wargi milczeniem od zbyt długiego grzechu Zamarły oczy w punkcie nieznanym Niech będzie grzech pokonany niech będzie pokonany

Przez szklankę patrzę na czas rozlany uśpiłam zegar stary mam własny wskaźnik wszechmiary niech sobie wierzą w czary niech wierzą w czary... Nazbyt zasmucona radością zbyt lekko przekłuta miłością wyciągam asa z rękawa świata już nieciekawa zamykam szuflady spraw poukładanych mam jeszcze ambicje, ale już nie plany

Do skrzyni wrzuciłam stare ideały A niech się myszy cieszą Kot z sił dawno opadł blady Przekręciłam klucz szuflady, po brzeg wypełnionej radościami

Lodowatą ręką dotykam ściany świat naiwności mlekiem zlany skiśniał.... odwracam głowę, gdy widzę tęczę sama dla siebie, nikogo więcej już nigdy więcej nigdy więcej....

Inni a jednak tacy sami Dziergam na zimę łzami kryty szalik Zwykłymi sprawami zaprzątnięta zaokienna szosa A w sercu od dziś cichosza...

Ludzie nieszczęśliwi D.K

„Własnymi słowami” Między tymi starymi sprawami, przebiegam, dniami, nocami zostawiam ląd, co się pali nie podeptali go nie podeptali... Gdzieś miedzy szkła odłamkami odkrywam czerwień krwi ból mnie pali czas zrobi blizny, ja-tylko rany nie zatrzymali mnie nie zatrzymali... Uciekam od ich spraw tak istotnych w mój niecodzienny świat

D.K

Oni nie chcą czuć uczuć, które są w każdym z nas Siedzą przed telewizorami, żyją w komputerowych grach Czasem też alkoholu się napiją, przed ekranami przesiadując Ich rozmowy stają się płycizną… Nieubłaganie pokrywają się siwizną Ich skronie Zaczynają drżeć im zimne dłonie I nic, i nic nie czują, nie czują, że czas im ucieka Nie widzą, że odpływa prawdziwego życia rzeka Brak uczuć, brak słów, brak drugiej osoby Lecz oni nie widzą nic złego, nie chcą nic zmienić Nie chcą życia swojego w szczęśliwe przemienić Oszukują się sami… Lecz przyznać się nie mają odwagi Chwyciła ich pycha swoimi szponami Nie bądźmy tacy jak oni Bo czas idzie do przodu, a śmierć życie goni Mamy jedną szansę na życie na ziemi Jak ją przegramy – będziemy straceni Piotrek R. (Bono)

17


SPORT

WYNIKI SPORTOWE ZSP NR 1 W GARWOLINIE W roku szkolnym 2007/08 Podajemy miejsca w pierwszej ósemce w zawodach regionalnych i w pierwszej trójce w zawodach powiatowych: Gimnastyka dziewcząt i chłopców: op. E.Brojek i T.Malinowska Powiatowa Licealiada dziewcząt – I miejsce Powiatowa Licealiada chłopców – I miejsce

18

Powiatowa Licealiada – I miejsce Piłka koszykowa chłopców: op. M. Czarny Regionalna Licealiada – V – VIII miejsce Powiatowa Licealiada – III miejsce

Lekkoatletyka dziewcząt: op. E.Filaber i S.Buszta

Piłka ręczna dziewcząt: op. E. Filaber

Ogólnopolski Finał Ligi Szkolnej – Wrocław - VI miejsce - 1340 punktów Regionalna Licealiada Ligi Szkolnej (I reprezentacja) - I miejsce Regionalne Biegi Sztafetowe (10 x 800m) - I miejsce Regionalne Indywidualne Mistrzostwa w LA – I miejsce Regionalna Licealiada Ligi Szkolnej (II reprezentacja) – II miejsce Regionalne Biegi Sztafetowe LZS (6 x 1000m) – II miejsce Powiatowe Biegi Sztafetowe (10 x 300m) – I miejsce Puchar Starosty Garwolińskiego w LA – I miejsce Powiatowe Indywidualne Biegi Przełajowe – I miejsce

Regionalna Licealiada – V –VI miejsce Powiatowa Licealiada – I miejsce

Lekkoatletyka chłopców: op. S. Miernicki Regionalna Licealiada Ligi Szkolnej – Regionalne Indywidualne Mistrzostwa w LA – - IV miejsce Regionalne Biegi Sztafetowe (10 x 1500m) – VII miejsce Piłka koszykowa dziewcząt: op. M. Łoniewski Regionalna Licealiada – V –VIII miejsce

Piłka ręczna chłopców: op. T. Turek Regionalna Licealiada – V –VIII miejsce Powiatowa Licealiada – III miejsce


SPORT Piłka siatkowa dziewcząt:

op. M. Mikulski

Mistrzostwa Województwa LSZ Puchar Starosty Siedleckiego Regionalna Licealiada Powiatowa Licealiada Mistrzostwa Powiatu „Czwórek”

– II miejsce – II miejsce – II miejsce – I miejsce – I i II miejsce

Piłka siatkowa chłopców:

op. S. Miernicki

Regionalna Licealiada Powiatowa Licealiada Miejski Puchar Niepodległości

– II miejsce – I miejsce – II miejsce

Piłka nożna chłopców:

op. M. Mikulski

Regionalna Licealiada

– II miejsce

Tenis stołowy dziewcząt:

op. K. Buszta

Regionalna Licealiada Powiatowa Licealiada Puchar Dyrektora LO Żelechów

– V – VI miejsce – II miejsce – III miejsce

Tenis stołowy chłopców:

op. M. Łoniewski

Powiatowa Licealiada Puchar Dyrektora LO Żelechów

– III miejsce – III miejsce

19

Do rozegrania pozostały jeszcze Mistrzostwa Powiatu w lekkoatletyce dziewcząt i chłopców oraz w siatkówce plażowej dziewcząt i chłopców. Łącznie sportowcy naszej szkoły zdobyli 28 pucharów, a w prowadzonej punktacji sportowej zajmujemy obecnie I miejsce i wyprzedzamy ZSP nr 1 w Mińsku Mazowieckim oraz LO w Garwolinie. Przygotowała: Ola Szostak


20

EUREKA 23  
EUREKA 23  
Advertisement