Page 1

53

MIESIĘCZNIK BEZPŁATNY

sierpień 2013

ISSN 1759 - 2577

www.magazynemigrant.pl

Polish Magazine in Scotland & Northern England

Do wylosow

zaproszenanieia występ Kab na aretu

“Rak”

ufundowane

przez Polska Muzk a

“Feniks”


SPISTREŚCI

04

Wyspa z bliska

06 Wydarzenia - Sierpień 2013

Wydarzenia, informacje oraz aktualności z Szkocji i Pł. Anglii. Wszystko czego szukasz w jednym miejscu.

Felieton

012

Quo Vadis Polsko? Aby odrobinę zwiększyć Twoje szanse na udany i długotrwały związek....

Druga strona lustra

014 Góra - Darek Dusza

Góry. Stworzone, by przełamać monotonię.

Ania i Tomek

016

036

Przepisy dla niego i dla niej Proste przepisy na szybki obiad dla zapracowanego Tomka oraz ciekawe pomysły na dania dla wymagającej Ani.

Nasze Sprawy

013 018 Edinburgh Fringe Festival 020 “Orzeł” i inni 036 SEMPER FI. SALUT

Polski Język, Trudna Język O szkolnictwie Polskim w UK

Największa impreza roku?

018

Jak Polacy u boku brytyjskiej floty wojowali

Ku pamięci powstańcom warszawskim

Gadżety

022

Gadżety - słuchający telefon

Gadżety i nowinki technologiczne. Zbiór najciekawszych gadżetów dla niego i dla niej.

024 The Call Centre

Poradnik Prawny

025 Stłuczka

027

Kultura Cafe

Czy czytacie Waszym dzieciom?

Wydarzenia kulturalne Aktualności ze świata filmu, teatru, literatury, muzyki i sztuk wizualnych.

To nie magia lecz makijaż naturalny

Dudy Barwny instrument, czygroźna broń?

Wyspa Skarbów Dudziarze i dobosze W Glasgow World Pipe Band Championship, czyli mistrzostwa świata zespołów dętych grających na dudach.

Nasze Relacje

038 Powrót do przeszłości Pojedynki rycerskie w Linlithgow

Motoryzacja

041

Historia

035

Nie taki diabeł straszny.

Poczytaj mi mamo

026 Bohater czy lekkoduch? Mama i dziecko

034

Tato, Tato co Ty na to?

Zdrowie i Uroda

040 Makijaż mineralny

Jak nie stracić możliwości uzyskania odszkodowania.

028 Gdzie na urlop 030

Niechciany wynik niechcianych telefonów?

Podróże Maroko czy Cuba?

Biznes i Piniądze

020

Auto Mechanik Auto Mechanik zdradza kilka wskazówek jak zadbać o nasz pojazd.

Short Press

042 Ciekawostki oraz wiedza Cenne porady, uwagi oraz rozwiązania.

Krzyżówka

045 Krzyżówka

Rozwiąż krzyżówkę i wygraj nagrodę!

Ogłoszenia

046 Firmy od A do Z

Ogłoszenia firm z Szkocji jak i UK.

DZIENNIKARZE WYDAWCA: REDAKTOR NACZELNA Anna Bator-Skórkiewicz ania.bator@magazynemigrant.pl MARKETING & REKLAMA Małgorzata Wierzbicka gosia@magazynemigrant.pl marketing@magazynemigrant.pl DZIAŁ DYSTRYBUCJI Ewelina Sochacka ewelina@magazynemigrant.pl DZIAŁ GRAFICZNY Maciej Telega, Adam Szweda design@magazynemigrant.pl

pro Press

DRUK: .co.uk 17 Hillfoot Street, G31 2LD Glasgow ADRES REDAKCJI / DZIAŁ REKLAMY: ProPress (UK) Ltd 17 Hillfoot Street Glasgow G31 2LD tel: 07730 761022 redakcja@magazynemigrant.pl marketing@magazynemigrant.pl www.magazynemigrant.pl

Anna Bator-Skórkiewicz Monika Nowicka Dariusz Dusza Adam Kurp Krzysztof Kruk Łukasz Migura Paulina Krzyżaniak Andrzej Nowakowski Maciej Tomczyk Agnieszka B.Molak Justyna Krzyśków Mateusz Kowalski WSPÓŁPRACA Dariusz Barabasz Sylwia Szczęsna Magdalena Urbanowska David Flint

Poglądy zawarte w felietonach sa osobistymi przekonaniami ich autorów i nie zawsze są zgodne z przekonaniami Redakcji Magazynu Emigrant. Redakcja nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i przeredagowywania tekstów oraz obróbki nadesłanych zdjęć. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych. Reprodukcja i przedruk wyłącznie za zgodą wydawcy.

Nasi Partnerzy:

Konsulat Generalny Rzeczpospolitej Polskiej w Edynburgu

TO ADVERTISE CALL: 07730 761022 or EMAIL: marketing@magazynemigrant.pl


40

do nas

www.magazynemigrant.pl

21 Hyndland St, G11 5QE | 129 London Rd, G1 5BS | 894 Shettleston Rd , G32 7XN | 2 Gateside St, ML3 7JG | www.polishtaste.co.uk | info@polishtaste.co.uk


WYSPA Z BLISKA

06

WYSPA Z

BLISKA

Liverpool 18 Sierpień – 22 Wrzesień 2013

Liverpool International Music Festival FESTIWAL MUZYCZNY Miesiąc pełen muzycznych wrażeń, w strategicznych punktach kulturowych w całym Liverpool. Różnorodność artystyczna, sprawi, że każdy na tym festiwalu znajdzie coś dla siebie. W unikalnych salach koncertowych, rozłożonych w centrum miasta, odbędą się występy na żywo zespołów, DJ-ów i przedstawicieli wielu innych gatunków muzycznych. Za sprawą festiwalu, miasto promuje te niesamowite miejsca, w których będą odbywały się koncerty. Szczegółowy program wraz z miejscami imprez znajduje się na stronie internetowej. Większość wejść jest bezpłatna. WIĘCEJ INFO: www.limfestival.com/

Glasgow / Edynburg 17 - 18 Sierpień 2013

Jerzy Kryszak SHOW PIERWSZEJ KLASY ROZRYWKA! Autorski program kabaretowy Jerzego Kryszaka, znanego aktora, satyryka i parodysty. W Szkocji dwa występy 17 i 18 sierpnia 2013.

możliwości interpretacyjne tego samego gatunku muzyki, wykonywanej przez zespoły z ponad 20 krajów. To jest prawdziwie międzynarodowa impreza również pod względem fanów , którzy przybędą z całego świata. CENA: od £10 WIĘCEJ INFO: www.cavernclub.org/beatleweek/

item/beatleweek

MIEJSCE: Liverpool

Kirkintilloch 19 – 25 Sierpień 2013

Kirkintilloch Canal Festival FESTIWAL Rodzinny Tydzień wypełniony wydarzeniami dla całej rodziny. Tegoroczny Kirkintilloch Canal Festival potrwa od poniedziałku 19 , do niedzieli 25 sierpnia. W tym roku, organizatorzy przygotowali najbardziej różnorodny program w historii imprezy! Festiwal ma również charakter edukacyjny, który w połączenia z niebanalną rozrywką, daje mix niezapomnianych wrażeń. WIĘCEJ INFO: www.kirkintillochcanalfestival.org CENA: Wstęp Wolny MIEJSCE: Kirkintilloch

17.08 – Edynburg godz.19.00 18.08 – Glasgow godz.18.00 Bliższe informacje na stronie Concerts C.D.N. Scotland oraz na Facebooku. WIĘCEJ INFO: www.facebook.com/concerts.cdn MIEJSCE: Edynburg - Audytorium Edinburgh

College na Sighthill, Glasgow - Barrowland Room

Liverpool 21 – 27 Sierpień 2013

The Beatles FESTIWAL MUZYCZNY The Beatles- najsłynniejsza grupa pop w historii muzyki rozrywkowej, muzyka którą zapamiętały pokolenia, doczekała się swojego święta. Otóż w sierpniu, Cavern City Tours, organizuje Międzynarodowy Beatleweek Festival. Miejsce wybrane nie przypadkowo, bo to właśnie w Liverpoolu wszystko się zaczęło, to w tym mieście grupa The Beatles rozpoczynała swoją misje muzyczną. Sam festiwal przedstawia ogromne

Manchester 23 – 24 Sierpień 2013

BUCK

największy konwent fanów Koników Pony Są milutkie, ciepłe, i pastelowe. Budzą wyłącznie pozytywne odczucia. Doczekały się więc swojego święta . Koniki Pony, bo o nich mowa, zagoszczą w tych dniach, w Manchesterze. Zapraszamy wszystkich fanów tych sympatycznych stworzeń, z pewnością nie zabraknie atrakcji i dobrej zabawy. WIĘCEJ INFO: www.buckcon.org/ CENA: od £55 MIEJSCE: The Bridgewater Hall, Manchester

Kilka słów od redakcji

DRODZY CZYTELNICY ! Ech.... lato, w Polsce ponad 30 stopniowe upały, a w Szkocji obecnie głównie deszcz. Niby nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że na tej ziemi , częściej zroszonej deszczem , lato zrobiło niezłą niespodziankę, pieszcząc nasze blade ciała cudownym słońcem. Zjawisko to nietypowe, i jak na Szkocję długotrwałe. Mam nadzieję, że podobnie jak ja, Wy również chcecie za wszelka cenę , tę letnią aurę zatrzymać choć na kilka chwil jeszcze. Zapraszam więc do lektury sierpniowego „Emigranta”. Sezon ogórkowy już za nami, pora na wzmożone działania. W tym miesiącu, przygotowaliśmy dla Was co najmniej parę możliwości przedłużenia wakacyjnego wypoczynku. Jeśli ktoś z Was nadal jest przed urlopem, nie mając zielonego pojęcia gdzie się udać na zasłużone leniuchowanie, z pewnością pomoże w decyzji raport Emigranta, traktujący właśnie o najchętniej odwiedzanych przez naszych rodaków, miejscach wypoczynku. Poza tym, mamy jeszcze alternatywę w postaci szeregu imprez i festiwali, organizowanych na terenie UK. Byle tylko pogoda dopisała. Mam nadzieję , że nie zawiodą treścią, również nasze nowe rubryki: Wiadomości , ciekawostki, opinie, relacje i reportaże, teksty poradnikowe i felietony. Warto także pamiętać, że w sierpniu przypada 69 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Wiem, że dla młodszego pokolenia , to święto tylko na papierze. Warto więc dowiedzieć się nieco więcej na temat tych wydarzeń. Już teraz zapraszam na kolejne, wrześniowe wydanie, w którym nie pominiemy tematów szkolnych, a także wprowadzimy nowy dział „Wieści z Konsulatu”, gdzie poświęcimy sporo uwagi sprawom , które w znaczący sposób dotyczą nas- emigrantów. Reasumując, drodzy czytelnicy, spuśćcie grubą zasłonę na błędy przeszłości( bo którz ich nie czyni?), i z odwagą i dobrymi pomysłami, popatrzcie w przyszłość! Bo przecież rozwój magazynu „Emigrant”, możliwy jest właśnie dzięki Waszym sugestiom, oraz stale rosnącej liczbie współpracowników. Wierzę, że tendencja ta, utrzyma się na satysfakcjonującym poziomie, a wprowadzane zmiany przysporzą nam czytelników. Życząc więcej słońca, zapraszam do lektury ! Anna Bator-Skórkiewicz Redaktor naczelna


ADWOKACI GLASGOW

ODSZKODOWANIA POWYPADKOWE Nie wygrasz, Nie płacisz  100% odszkodowania dla Ciebie  Wszystkie rodzaje wypadków i choroby zawodowe  Nasz partner Gordon Bell, akredytowany przez Związek Adwokatów Szkockich jako specjalista od odszkodowań osobiście poprowadzi Twoją sprawę  Prawo pracy - porady

Zadzwoń do polskiej asystentki MARTY: 0141

333 6767

(od pn do pt, do godziny 12.30)

Odwiedź nasza strone internetowa:

www.dallasmcmillan.co.uk

Regent Court, 70 West Regent Street, Glasgow G2 2QZ


WYSPA Z BLISKA

08

Sierpień 2013 Red: ANNA BATOR - SKÓRKIEWICZ

WYSPA Z

BLISKA

Newcastle Carlise Glasgow 23 – 25 Sierpień 2013

Glasgow 24 – 25 Sierpień 2013

STREET DANCE COLLECTORFestiwal taŃCA ULICZNEGO MANIA Taniec uliczny, to nie tylko sposób na dobrą zabawę, to również swoista subkultura. Tancerze przez taniec wyrażają swoje emocje, uczucia, pokazują co im się nie podoba. Warto to zobaczyć, i jest taka możliwość właśnie na imprezie, poświęconej tej nietypowej gałęzi sztuki. Pokazy tańca ulicznego w zespołach, parach czy solo. Tancerze z całego UK zmierzą się w walce o wysokie nagrody. CENA: od £14 WIĘCEJ INFO:

www.udostreetdance.com/events/ MIEJSCE: SECC Glasgow, SECC, Exhibition Way, Glasgow, G3 8YW, Scotland

Middlesbrough 27 – 28 Lipiec 2013

ONE coN FESTIWAL MANGI Weekend pełen wrażeń i niesamowitej zabawy. Konwent dla miłośników mangi i anime. Panele tematyczne, pokazy animacji, cosplay i nie tylko, zapewnią rozrywkę na cały weekend. Będzie szumnie, kolorowo i ekscytująco! Wydarzenie dla wszystkich powyżej 13 – ego roku życia.

KOLEKCJONERZY W GLASGOW Ta impreza, to jedyna taka okazja, aby zdobyć autograf jednej z gwiazd ze sławnych produkcji TV. A nawet, za jedyne £5, będzie można zrobić sobie zdjęcie ze znanym artystą. Wiec pamiętaj, by wykorzystać swoja szanse do rządzenia Westeros, czy skorzystaj z okazji połowu ryb razem z Gollumem z Władcy Pierścieni, lub pomóż ET znaleźć drogę do domu i udokumentuj to fotografiami! Na sesje z autografem wymagane są osobne bilety. Ceny i godziny sesji, można znaleźć na stronie internetowej. WIĘCEJ INFO:

www.collectormaniaglasgow.co.uk/ MIEJSCE: Glasgow, Brahead Arena

Hornsea

www.onecon.co.uk MIEJSCE: MTLC Conference and Training Centre, Middlesbrough TS3 8PE

Wstęp Wolny

30 – 31 Sierpień 2013

FOLK FESTIVAL SZTUKA I MUZYKA Festiwal Folk Hull jest stworzony dla ludzi i przez ludzi, a głównym jego celem jest świętowanie dobrodziejstw życia, czyli muzyki, kultury, sztuki, rzemiosła, tańca, dobrego napitku i smacznego jedzenia. To impreza dla szerokiego grona odbiorców, bo którz z nas nie docenia tych wszystkich aspektów istnienia, które ubarwiają naszą egzystencję. Warto więc to świętować! Gwarantowana dobra zabawa dla każdej grupy wiekowej. CENA: od £10 WIĘCEJ INFO:

www.hull-folk.co.uk MIEJSCE: Hull

Sheffield 25, 26, 29 Sierpień 2013

Antique Fair

Street Magic Festival

TARGI ANTYkÓW

FESTIWAL MAGII

Floral Hall Hornsea będzie gospodarzem popularnego targu antyków. To z pewnością wydarzenie dla miłośników starych mebli i przedmiotów użytkowych. Prawdziwa gratka dla kolekcjonerów: od antyków do rożnego rodzaju sztuki i rzemiosła.

W tym dniu, centrum miasta zmieni się w festiwal magii, a artyści będą demonstrować swoje umiejętności na Fargate Millenium square i Barkers Pool. Impreza kierowana jest do całej rodziny. Każdy, bez względu na wiek, będzie mógł spróbować sztuki kuglarkiej i być może zaznać czarodziejskiej mocy na własnej skórze. Organizatorzy zapewniają popołudnie pełne dobrej zabawy. WIĘCEJ INFO:

25, 26, 29 Sierpień 2013

Dla każdego coś wartościowego i oryginalnego! CENA: £20 WIĘCEJ INFO:

Hull CENA:

MIEJSCE: Hornsea Floral Hall, Esplanade,

Hornsea, HU18 1NQ

www.magick2go.com

MIEJSCE: Fargate Millenium Square i Barkers

Pool, Sheffield

CENA: Wstęp Wolny


SPISTREŚCI

09

PYTANIE CZYTELNIKA

Drogi Panie Dariuszu, Od 5 lat wynajmuję dom od housing association. Od samego poczatku występowały ciągłe problemy z wilgocią, nieszczelnymi oknami, rynnami zatkanymi przez liście z okolicznych drzew itp. Regularnie zgłaszałem te problemy, jednak moje prośby o naprawy, nie spotkały się z właściwym odzewem. W końcu powiedziałem iż skorzystam z pomocy prawnika. Po tej rozmowie Housing Association zapewniło, że dokonają potrzebnych napraw. Czy nadal mogę dostać odszkodowanie jeżeli naprawy zostaną wykonane, i jak mogę udowodnić iż warunki mieszkalne byly złe przed dokonaniem napraw. Pozdrawiam serdecznie Jakub

Panie Jakubie, Mimo, iż landlord zdecydował się w końcu na

* 5 9 0,

dokonanie napraw, nadal przysługuje Panu odszkodowanie za niedogodności związane z mieszkaniem w niewłaściwych warunkach. Aby udowodnić, że stan nieruchomości rzeczywiście był niezadowalający, należy użyć materiałów dostarczonych przez Pana np. zdjeć z poprzednich lat, opisu dokonanych skarg oraz napraw. Poza tym, aby zwiększyć szanse wygrania takiej sprawy, reprezentujący Pana prawnik powninien działać szybko, i poinstruować bieglego inspektora budowlanego zanim rozpoczną sie prace, w celu zabezpieczenia materialu dowodowego. Taki biegły dokona inspekcji nieruchomosci i napisze raport dla sądu opisujący wszelkie problemy. Raport ten będzie również zawierał dokument, który nazywa się Scott’s Schedule. Posiadając taki raport, będzie Pan w stanie udowodnić rzeczywiste warunki mieszkaniowe.

Dariusz Barabasz

Kancelaria prawna Graham M Riley & Co. Solicitors

www.transfer24.co.uk wersja mobilna: m.transfer24.co.uk *przy przelewach do 50 GBP Transfer24 działa pod nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego (zezw. IP5/2013)


WYSPA Z BLISKA

010

WYSPA Z

BLISKA

Newcastle Carlise Edynburg

Edynburg

Newcastle

18 – 18 Sierpień 2013

24 – 25 Sierpień 2013

9 – 18 Sierpień 2013

Unikatowy festiwal literacki co roku przyciągający literatów, polityków i filozofów z całej Wielkiej Brytanii i nie tylko. To szansa na debaty, dyskusje i dywagacje na tematy współczesne i na co dzień nas dotykające. To także możliwość poznania tzw. Scottish Borders na wycieczkach rowerowych. WIĘCEJ INFO:

www.beyondbordersscotland.com MIEJSCE: Edinburgh, Traquair House

Pokazy militarne Pokazy militarne na zamku w Edynburgu, to festiwal odbywający się już po raz 63. To wspaniałe i inspirujące wydarzenie na skalę międzynarodową. Innowacyjna produkcja, idealnie dopasowany dźwięk, pomysłowe grafiki i oświetlenie oraz fajerwerki sprawiają, że będzie to niezapomniane 90 minut życia. Warto podkreślić, że w wydarzeniu biorą udział artyści militarni z czterech kontynentów świata. WIĘCEJ INFO:

Isle of Harris 1 – 17 Sierpień 2013

Harris arts Festival FESTIWAL Sztuki Tego roku na Isle of Harris będzie miał miejsce festiwal artystyczny. Będziemy mogli podziwiać nie tylko niezwykłe piękno przyrody i indywidualność wyspy, ale co więcej pokazy miejscowych artystów, koncerty, wziąć udział w warsztatach różnego rodzaju i przejść się po miejscowych teatrach. WIĘCEJ INFO:

www.harrisarts.org MIEJSCE: Isle of Harris

Szkocja 26 – 29 Wrzesień 2013

KABARET RAK

www. www.edintattoo.co.uk MIEJSCE: Edinburgh Castle CENA: ok. £24

Southport 15 - 18 Sierpień 2013

SOUTHPORT FLOWER SHOW Wystawa KwiatÓW Dla wielbicieli roślin i kwiatów to niesamowita okazja żeby połączyć przyjemne z pożytecznym. W programie zaplanowane są nie tylko ciekawe projekty ogrodów, ale też kompozycje kwiatowe, warsztaty, kramy ze specjalistycznymi książkami i atrakcje dodatkowe. Dla każdego znajdzie się tu coś interesującego zarówno dla hobbystów jak i profesjonalistów. MIEJSCE: Victoria Park INFO: www.southportflowershow.co.uk

The Newcastle Fair DNI NEWCASTLE Dni Newcastle to wspaniały czas żeby świętować. W programie przewidzianych jest mnóstwo atrakcji w tym wesołe miasteczko dla najmłodszych, konkursy, loterie, degustacja lokalnego jedzenia, pokaz lokalnych wyrobów rękodzieła. Piknik organizowany w parku to świetna możliwość spędzenia czasu na świeżym powietrzu i oswojenia się z różnymi dyscyplinami sportowymi. Ponadto programie przewidziana jest również muzyka na żywo. CENA: Wstęp Wolny WIĘCEJ INFO:

www.facebook.com/TheNewcastleFair MIEJSCE: Exihibition Park, Town Moor

Newcastle 21 - 27 Sierpień 2013

The Moscow State Circus Zaproszenie do cyrku Moskiewski Cyrk powraca po raz kolejny do Wielkiej Brytanii z niezwykłym przedstawieniem pełnym magii i tajemniczości. To najbardziej popularny cyrk na całym świecie. Światowej sławy artyści przedstawią wszystko to, co w ich mieście jest najbardziej niezwykłe i pasjonujące, wprowadzą nas do swojego świata i pozwolą przenieść się w czasie i przestrzeni. Zapraszamy nawet tych, którzy nie są wielkimi zwolennikami cyrku. To może być niezwykłe doświadczenie. WIĘCEJ INFO:

www.moscowstatecircus.com

MIEJSCE: Town Moor CENA: £7

Znany i lubiany Kabaret Rak wystąpi na czterech koncertach w Szkocji. W dniach od 26 do 29 września 2013 zapraszamy na występy do Dundee, Aberdeen, Edynburga i Glasgow. Kabaret Rak tworzą Krzysztof Hanke, znany jako Bercik z serialu ‘Święta wojna’ Krzysztof Respondek i Grzegorz Poloczek.

26.09 EDYNBURG The Bongo Club 66 Cowgate EH1 1JX godz. 18.30

27.09 DUNDEE The Chamber Building Panmure Street DD1 1EP godz. 18.00

28.09 ABERDEEN The Tunnels Carnegie’s Brae AB10 1BF godz. 18.00

29.09 GLASGOW Mansion House 20 Glassford Street G1 1UL godz. 18.00

Od wielu lat funkcjonują z sukcesami na rynku artystycznym, świetnie nawiązują kontakt z każdą publicznością dzięki czemu atmosfera na ich występach jest niepowtarzalna.

UWAGA krzyżówka!

strona 45

fotografie: www.123rf.com I www.wikipedia.org I www.flickr.com

Books, The Royal Borders and Edinburgh Bikes Military Festiwal LITERACKI Tattoo


FELIETON

012

Polskie Jaja! Dobre bo Nasze

QUO VADIS POLSKO ? Życie w Polsce, nawet teraz jest łatwiejsze niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia, obywać się bez tego, co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia. Taka właśnie refleksja przyszła mi do głowy podczas krótkich wakacji w ojczyźnie. Jednocześnie świadoma jestem faktu, że mało to optymistyczne, a tym bardziej wcale nie wakacyjne. Ale zderzenie z rzeczywistością mojego rodzinnego miasta, to jak jazda bez trzymanki na narowistym ogierze, na dodatek z zawiązanymi oczyma. Autor: Anna Bator-Skórkiewicz

Na początku wizyty oczywiście euforia, rodzina, przyjaciele, miłe ciepełko. Ale już kilka dni później walka z urzędami, niczym z wiatrakami , gdzie to nikt nic nie wie. Swoją drogą, za pomocą braku kompetencji naszych urzędników, można by zbudować nie jedną autostradę. Na domiar złego, w moim cudownym mieście, mimo wszechobecnego bezrobocia (ponad 30%), samorządowcy przedstawiają krajobraz jak ze snu; supermarkety rosnące jak grzyby po deszczu, kwiatki , rabatki, nowe fontanny zapewne za grubą kasę, oraz wycieczki pod świeżutkim pomnikiem Kaczyńskich. To piękne, bo przecież należy dbać o wizerunek miasta, tylko czy za wszelka cenę, i w myśl porzekadła- zastaw się , a postaw się.

... to „gorzej” potrwa jeszcze jakiś czas, to przyrost naturalny zmaleje do zera, a na ulicach będą przechadzać się wyłącznie emeryci, bo młodzi, z barku perspektyw, wyruszą na poszukiwanie lepszej rzeczywistości.

Przypominam jeszcze , że w mieście nadal mieszkają ludzie, co dziwne o tyle, że nie dla nich to wszystko, bo klasa rządząca jakby o zwykłych mieszkańcach zapomniała. Zamykając się w swoim „świecie przy korycie”, mydli społeczeństwu oczy obietnicami bez pokrycia, i od lat każe żyć w myśl idei- żeby było lepiej , najpierw musi być gorzej. Obawiam się tylko, że jeśli to „gorzej” potrwa jeszcze jakiś czas, to przyrost naturalny zmaleje do zera, a na ulicach będą przechadzać się wyłącznie emeryci, bo młodzi, z barku perspektyw, wyruszą na poszukiwanie lepszej rzeczywistości. Jadąc przez moje miasto, napatrzyłam się na te „perspektywy”. Zamykane, niegdyś świetnie prosperujące zakłady pracy, redukcja etatów, Ci po 50- tce na bruk , bo miejsca dla młodych nie ma. Ludzie smutni, ze zwieszonymi głowami, hermetyczni i niemili. Są i tacy, którzy topią smutki w najtańszym alkoholu. Trudno się dziwić, bo poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego we własnym kraju , to zwykła fatamorgana. . Ale za to, na każdym rogu widać reklamy pożyczek bez żyrantów, chwilówek, providentów. Kredyty na życie, pod hipotekę, konsolidacyjne- do wyboru do koloru. Ta branża kwitnie po prostu, takie czasy... I ludzie biorą te kredyty, jeden się kończy drugi zaczyna, odsetki lichwiarskie, ale za coś żyć trzeba. Taka polityka zaciskania pasa.

A jak ktoś jakimś cudem ma pracę, na dodatek w swoim zawodzie - to jest gość. O płacy nie wspomnę, bo i nie ma o czym. Czy wobec tego należy winić tych, którzy wyemigrowali i nie chcą wracać, mimo zapewnień przedstawicieli rządu, że będzie lepiej. Koniec końców, Polska to państwo niezwykle ceniące rodzinę, jako budulec społeczeństwa. Fakty jednak są zgoła inne. Polityka reform tylko na papierze, opieka socjalna na żenującym poziomie, możliwość zatrudnienia za godziwą płacę, pozostaje odległą perspektywą. I można by tak wymieniać niestety długo. Paradoksalnie, w sejmie - „mędrcy” postawieni przez naiwne społeczeństwo na Olimpie władzy, dyskutują o niezwykle ważnych, iście filozoficznych problemach, pewnie dlatego wszystko inne leży odłogiem. Co ciekawe, tacy oni biedni, w ostatniej koszulinie do sejmu chodzą, na garnitury nie mają, i fundusz reprezentacyjny za mały. A niewdzięczne społeczeństwo jeszcze marudzi, zamiast ochoczo sięgnąć do kieszeni . To sarkazm? Może, tylko dlaczego w kraju, który zrodził tylu bohaterów ochoczo poświęcających swe życie ojczyźnie, myśląc że warto dla bezpieczeństwa i dobrobytu przyszłych pokoleń, ta przyszłość nadeszła szara i niepewna? Rzeczywistość, gdzie są równi i równiejsi, prawo nie jest takie samo dla każdego, ludzie egzystująkombinując, a komornicy mają pełne ręce roboty. Nasuwa się pytanie, czy nasi dziadowie o taką Polskę walczyli, obficie skrapiając pola całego świata swoja krwią ? Odpowiedź nie dla wszystkich jest taka oczywista. Ale skoro nasz naród, potrafi jednoczyć się tylko w sytuacjach klęski lub zagrożenia, to może jest nadzieja, i znów pojawi się legendarny Wernyhora, który przekaże złoty róg w godne ręce...


NASZE SPRAWY

013

Szkoły sobotnie w Szkocji

„Polski język, trudna język” o szkolnictwie polskim w UK TEKST: Anna Smykla Polska Sobotnia Szkoła w Edynburgu pod patronatem Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Edynburgu

Wraz ze wzrostem liczby emigrantów polskich w Wielkiej Brytanii, na ulicach Londynu, Edynburga czy Glasgow, co rusz da się słyszeć polskie słowa. Nikt nie zaprzeczy temu, że gdziekolwiek się wyjdzie - czy to do restauracji, kina czy biblioteki, tam zawsze znajdzie się polski pracownik, z którym można porozmawiać w języku naszych dziadów. Nie bez przyczyny język polski został uznany za drugi najczęściej używany język w Anglii i Walii. Jednak czy jest aż tak kolorowo? Dorośli Polacy na Wyspach owszem, biegle mówią po polsku, ale już u ich dzieci sprawa ma się całkiem inaczej. Dzieci polskich emigrantów chodzą do brytyjskich przedszkoli, potem szkół, gdzie mówią po angielsku, uczą się wszystkich przedmiotów po angielsku i mają anglojęzycznych przyjaciół. W domu zwykle mówią po polsku, ale już rzadko się zdarza, aby rodzic miał siłę, czas i chęci, aby swoje pociechy nauczyć poprawnie pisać i czytać w języku przodków, nie wspominając o literaturze, historii i geografii naszej ojczyzny.Trudno się dziwić, że najmłodszym mylą się oba języki, że miesza im się gramatyka i pisownia, a polskie słówka, zwykle trudniejsze i dłuższe, zostają wyparte przez angielskie, o wiele łatwiejsze. Mylą się ci, którzy uważają, że po polsku pisze się tak jak się słyszy. Problem sprawia czytanie w języku polskim, pisanie dłuższych zdań. Jeśli dorzucić do tego jeszcze najbardziej podstawową historię Polski, jej literaturę i kulturę, to obraz wiedzy dzieci polskich emigrantów jest przerażający. Jako naród, jesteśmy bardzo przywiązani do swojego języka i tradycji, które tworzą naszą tożsamość kulturową. Z tego powodu jak grzyby po deszczu, na terenie całej Wielkiej Brytanii, wyrastają polskie szkoły. Zajęcia w nich, odbywają się z reguły w sobotni ranek, a uczniowie do grup przydzielani są według swoich umiejętności i wiedzy. Szkoły takie utrzymują się ze składek rodziców, nie są finansowane ani przez rząd brytyjski, ani przez polski. Ich największym problemem bywa zwykle lokalizacja – mogą jedynie liczyć na gościnność brytyjskich placówek, lub bywają przygarnięte

przez jakieś polonijne stowarzyszenie. Szkół takich na terenie Królestwa jest ponad sto. Jednak tradycja polskiej edukacji na brytyjskiej ziemi jest wiele dłuższa i sięga czasów powojennych, kiedy to polscy żołnierze, nie mogąc wrócić do Polski, osiedlali się w Anglii, Szkocji i Irlandii. W Londynie do dziś funkcjonuje założona w 1953 roku Polska Szkoła Sobotnia im. Marii Konopnickiej, która jest wynikiem aktywności „dawnej” Polonii angielskiej. Podobnie jak w Polsce, większe uroczystości szkolne zaczynają się w niej Mszą Świętą. Jeszcze starsza jest Polska Szkoła Sobotnia w Edynburgu pod patronatem SPK, która w tym roku będzie obchodzić jubileusz 65 lat od założenia. Powstała z inicjatywy polskich żołnierzy, którzy osiedlili się w Edynburgu, i od początku swego istnienia objęta jest patronatem Stowarzyszenia Polskich Kombatantów. Szkoła, z krótkimi przerwami, ulokowana jest w zabytkowym budynku SPK. Organizowane są w niej cykle historyczne o Polsce, podczas których młodzi uczniowie mogą poznać pierwszych adeptów instytucji, posłuchać opowiadań o dawnych dziejach Polonii w Edynburgu. Celem szkoły jest to, by każde dziecko czuło się swobodnie, jako członek międzynarodowej społeczności brytyjskiej, ale również, aby nie zapomniało, jakie są jego korzenie. Bez względu na to, jakie są polskie szkoły na terenie Królestwa, ile mają lat i jaką mają tradycję, to spełniają bardzo ważną rolę w społeczeństwie polskim. Nie tylko uczą i wychowują kolejne pokolenia Polonii, ale także są ważnymi punktami spotkań rodaków, pomagają nawiązywać kontakty. No i przede wszystkim, pokazują innym emigrantom i Brytyjczykom, że Polacy nie gęsi i swój język mają.

mm Polska Szkoła Sobotnia pod patronatem Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Edynburgu Dom Stowarzyszenia Polskich Kombatantów 11 Drummond Place, EH3 6PJ, Edynburg www.polskaszkolaspk.co.uk mm Polska Szkoła im. Fryderyka Chopina 11 John’s Place, Edynburg, EH6 7EL www.pce-chopin.org mm Polska Sobotnia Szkoła Bez Granic 20 Academy Park, Edynburg, EH6 8JQ www.szkolabezbranic.co.uk mm Szkoła im. Czesława Miłosza i przedszkole przy Polish Culture Association in Lanarkshire 29 Alexander Street , Airdrie, ML6 0BA www.pca-milosz.co.uk mm Szkoła im. Czesława Miłosza i przedszkole przy Polish Culture Association in Lanarkshire 29 Alexander Street , Airdrie, ML6 0BA www.pca-milosz.co.uk mm Szkoła Języka Polskiego “Polonik”w Coatbridge St.Stephen’s Church Paddock Street, Coatbridge, ML5 4PG, www.polonik.co.uk mm Szkoła Języka Polskiego i Kultury w Motherwell 31 Coursington Road, Motherwell, ML1 1PP www.szkolamotherwell.co.uk mm Polska Szkoła Sobotnia im. Janusza Korczaka w Glasgow 67 Skerryvore Road, Glasgow, G33 3LT www.pssglasgow.co.uk mm Polska Sobotnia Szkoła 10 Ladywell Place, Berwick-Upon-Tweed, TD15 2AE


DRUGA STRONA LUSTRA

014

DRUGASTRONA

LUSTRA

DAREK DUSZA

Góra

Monotonny krajobraz: łąki, lasy, wsie. Jedziesz samochodem i prawie przysypiasz. Zresztą i tak przeważnie oglądasz ekrany akustyczne. Nieważne, że za nimi nie ma żadnych zabudowań, tylko brzózki i pokrzywy. Ważne, że ktoś na nich doskonale zarobił. Smutek nizin. Nagle na horyzoncie widzisz jakieś wybrzuszenie, coś się piętrzy, odstaje, wyróżnia. Góra. Góry. Stworzone, by przełamać monotonię. Nieważne, czy to Beskidy, Tatry czy Bieszczady. Większość z nas widok gór kwituje banalnym określeniem “piękne”. Niziny mogą być co najwyżej ładne, góry są piękne.

w. kstó e t r i to ierc i au m r Ś o t j y e . poz kow mu kom Dże pun , l a a l e t i ył .d yc rzys ałoż m.in ałoż z z i y ł Gita t ó s . kiem ł tek Wsp kcja Dud Pisa eda . j R m e ł e ó i iczn z Irk zesp Klin sny ywa r a ł g w cnie Obe

Najbardziej wrażliwi zaczynają uprawiać turystykę górską. Albo zaczynają się wspinać: wyżej, coraz wyżej. Jakiś wewnętrzny przymus każe im ryzykować życiem, by stanąć samotnie na ośnieżonym szczycie. Niestety, nie wszyscy z tych szczytów wracają. Pozornie łatwiej z góry, niż pod górę. Ale to tylko iluzja. Szczególnie, gdy jesteś górskim turystą-optymistą. Ilu takich widziałem na szlakach. Panie w szpilkach, panowie w sandałach. Bez kurtek, bez prowiantu, bez odrobiny respektu dla gór. Potem zostają bohaterami artykułów w portalach internetowych. Z góry lepiej widać. I horyzont szerszy. Może by tak przymusowo wywozić naszych przywódców w góry? Żeby trochę im się ten horyzont poszerzył. E, pewnie by zaraz pospadali. W dół, to przecież najbardziej naturalny kierunek, zgodny z prawem ciążenia. Górnoślązacy pozazdrościli góralom i sami skonstruowali górę, zwaną hałdą. Zresztą nawet w najbardziej płaskich częściach kraju piętrzą się góry. Góry śmieci. Ciekawe, jak zmieni się krajobraz po wejściu ustawy śmieciowej? Himalaje? Góra jest z natury leniwa. Nie chce przyjść do Mahometa, ani zejść się z inną górą. Stoi nieruchomo, słucha góralskiej muzyki. Właśnie, zastanawiający jest ten pociąg mieszkańców nizin do góralskiego folkloru. Do muzyki, do tańca, do góralskiej kuchni. Wszędzie “Góralskie Chaty”. Czy to Mazowsze, czy Pomorze. W menu kwaśnica, żeberka. Wszyscy jesteśmy góralami? No i nasz hymn. “Góralu, czy ci nie żal?” Znacie? Bo to o emigracji, o Was, o tych, którzy musieli wyjechać za chlebem. Oryginalna piosenka kończy się optymistycznie, góral wraca do chaty z pokaźną ilością gotówki. Ciekawe, jak się skończą Wasze piosenki? Wrócicie w góry? Wątpię. U nas w górach trzeba kombinować, żeby przeżyć. Jak koń pod górę!

CYTUJEMY... ‘FRINGE STAND-UP COMEDY’ “I needed a password eight characters, so I picked Snow White and the Seven Dwarves” “Hasło miało mieć osiem znaków, wybrałem Królewnę Śnieżkę i Siedmiu Krasnoludków”. Nick Helm “My mother told me, you dont have to put anything in your mouth you dont want to. Then she made me eat broccoli, which felt like double standards.“ “Mama zawsze mówiła mi, nie musisz brać do buzi, jeśli nie chcesz. Potem zmuszała mnie do brokuł, co wyglądało mi już na podwójne standardy.” Sarah Millican “Someone asked me, would I rather give up food or sex? Neither! I’m not falling for that one again, wife.” “Ktoś mnie zapytał, “ z czego zrezygnowałbyś - seksu czy jedzenia?” - z niczego! “Crime in multi-storey car parks. That is wrong on so many different levels.” Nie dam się znowu na to nabrać, żono.” Mark Watson “Przestępstwa w piętrowych parkingach. To jest złe na tak wielu poziomach.” Tim Wine “I admire these phone hackers. I think they have a lot of patience. I cant even be bothered to check my OWN voicemails.“ “Podziwiam tych hakerów, którzy włamywali się na cudze telefony, muszą być bardzo cierpliwi - mi się nawet nie chce sprawdzać swoich wiadomości głosowych...” Andrew Lawrence “I was in a band which we called The Prevention because we hoped people would say we were better than The Cure. “ “Grałem w zespole, który nazwaliśmy The Prevention (Zapobieganie), bo mieliśmy nadzieję, że ludzie powiedzą, że jesteśmy lepsi niż The Cure (Lekarstwo).” Alan Sharp


ANIA I TOMEK

016

Chłodnik litewski z rukolą

Sałatka z brokułami

üü üü üü üü üü üü üü üü

üü krewetki koktajlowe – 200 gram üü jogurt naturalny – 600 ml üü barszcz czerwony – 1 op. üü jajka – 2 sztuki üü Rudola – 100 gram üü musztarda sarepska – 1 łyżka üü zielony ogórek – 1 sztuka üü czarny pieprz – 1 szczypta üü pączek rzodkiewki – 1 sztuka

brokuły – 400 gram jakikolwiek sos sałatkowy wędzony boczek – 200 gram rodzynki – 50 gram słonecznik łuskany – 50 gram ser żółty – 100 gram majonez – 2 łyżki jogurt naturalny – 2 łyżki

W dużej misce, mieszamy sos sałatkowy z jogurtem i majonezem. Na tarce trzemy serek na grubych oczkach a potem dodajemy do sosu. Brokuły tniemy na mniejsze kawałki i parzymy je przez 4 minuty w bardzo gorącej i posolonej wodzie. Później studzimy, dokładnie wycieramy i łączymy z sosem. Boczek kroimy w kosteczkę i smażymy, po czym usuwamy wytopiony tłuszcz. Mięso odkładamy na bok, a na patelnie wrzucamy słonecznik. Skwarki, rodzynki i słonecznik dodajemy do brokułów i wcześniej przygotowanego sosu. Całość mieszamy, przekładamy do miski i posypujemy grzankami. stopień trudności: łatwe

czas: 25 minut

Grillowane Szaszłyki z ryby üü świeża ryba – np. łosoś – 400 gram üü przyprawa do kurczaka üü czerwona papryka – 1 sztuka üü cebula – 1 sztuka

üü świeży imbir – Małe kłącze üü sok z 1 cytryny üü sos sojowy – 2 łyżki üü miód – 2 łyżki üü ostra papryka – 1 łyżeczka

W dużej misce łączymy starty imbir, sos sojowy, miód, przyprawę do kurczaka i ostra paprykę. Rybkę kroimy w kostkę (ok. 2 cm) i marynujemy w otrzymanej marynacie. Kroimy cebulkę i paprykę na kawałki, po czym robimy szaszłyki nadziewając na przemian rybę, cebule i paprykę. Grillujemy szaszłyki przez 15 minut. Kiedy są gotowe, podajemy je z grillowanym chlebem żytnim. stopień trudności: łatwe

czas: 30 minut

algorzata

TEKST : M

a

Wierzbick

On

Zagotowujemy 200 ml wody w małym garnku i parzymy krewetki. Później w powstałym wywarze mieszamy barszcz i odstawiamy na bok do wystygnięcia. Zimny wywar mieszamy z jogurtem, trzemy ogórka i rzodkiewkę i dodajemy do całości. Doprawiamy do smaku szczyptą pieprzu i musztardą. W międzyczasie gotujemy jajka, które później dodajemy do rozlanego już do miseczek chłodnika. stopień trudności: średni

Podobno lepszy kucharz niż niejedna kobieta, lecz zbyt zmęczony i leniwy by to odkryć w sobie. Nasz expert zdradza dobre i szybkie przepisy na potrawy, do których nie trzeba wiedzy szefa kuchni by im sprostać.

Ona

Kreatywna i nowoczesna kobieta, prowadzi życie zawodowe jak i prywatne na wysokich obrotach. Tradycyjna romantyczna matka Polka, a zarazem sex bomba na obcasach wieczorową porą. Lubi gotować i robi to z pasją. Dla niej, nasz ekspert proponuje potrawy na konkretne okazje jak randka, coś na ząb po ciężkim dniu, aż po przepis na kaca po zwariowanym spotkaniu z koleżankami.

czas: 30 minut

Wrap z kurczakiem i awokado üü piersi z kurczaka – 200 gram üü przyprawa do kurczaka üü sałata lodowa – 1 sztuka üü placki tortilli – 4 sztuki üü serek z chrzanem – 100 gram

üü awokado – 1 sztuka üü pomidor – 1 sztuka üü cytryna – 1 sztuka üü pestki z dyni – 2 łyżki üü orzeszki pistacjowe – 2 łyżki

Pierś z kurczaka kroimy w paski, doprawiamy przyprawą i smażymy na patelni. Tortillę smarujemy serkiem. Rwiemy sałatę na mniejsze kawałki, a pomidora i awokado kroimy w plasterki. Pokrojone awokado kropimy cytryną tak by nie ściemniało. Następnie wszystkie składniki wkładamy do tortilli i rolujemy. stopień trudności: łatwy

czas: 25 minut

Sushi Składniki: üü 500 g ryżu do sushi üü 5-6 arkuszy nori (prasowane glony) üü wędzony łosoś üü papryka czerwona üü ogórek zielony üü majonez üü ocet ryżowy, cukier, sól Przygotuj ryż według przepisu na opakowaniu. Przygotuj pozostałe üü sos sojowy składniki sushi takie jak: łosoś, paprykę, ogórek, krojąc je w cienkie üü marynowany imbir paski. Przygotuj sobie wodę z octem do płukania rąk w proporcji 1/8 Co jeszcze będzie potrzebne! üü bambusowa mata - makisu üü super ostry nóz

octu i 7/8 wody, dzięki niej ryż nie będzie Wam się lepił do rąk. Umieść matę bambusową na blacie. Połóż na niej arkusz nori, świecącą stroną do maty i opłucz ręce w wodzie z octem. Umieść ryż na nori. yż rozłóż równomiernie, tak by nie zostawić dziury i zostawiając na dalszym brzeg

puste nori. Dzięki temu będzie można skleić sushi. Opłucz ręce w wodzie z octem. Następnie połóż majonez i składniki jakie zostały przygotowane. Zwiń makisu przytrzymując wszystkie składniki. Zawiń matę i uciskaj zrolowane sushi. Zrolowane nori kładziemy na prostej desce i teraz czas na krojenie bardzo ostrym nożem! Smacznego!


fotografie: www.123rf.com


NASZE SPRAWY

018

Jest wielki. Przyciąga talenty z całego świata. Zróżnicowaniem pozwala rozkoszować się masowo napływającym turystom. Wszyscy piją, tańczą, lulki palą...jednak to nie świat Twardowskiego, a urzekające realia Festiwalu Sztuk w Edynburgu, znanego na całym świecie Edinburgh Fringe Festival. Tekst : Monika Nowicka


NASZE SPRAWY

019

Fringe festival - największa impreza roku?

Dzięki niemu, kunsztem i wirtuozerią warsztatu artystycznego zabłysnęli najwięksi. Hugh Laurie, aktor odtwarzający rolę kultowego już serialu Doktor House, nim został znanym tropicielem nowojorskich rzezimieszków, prezentował wraz z przyjaciółmi z uniwersytetu w Cambridge, różne sztuki sceniczne własnego autorstwa, a błyskotliwym humorem ujmując zasiadającego wtedy w jury nie kogo innego, jak tylko samego wielkiego Rowana Atkinsona, czyli Jasia Fasolę. On sam wręczył grupce młodym, niespełna dwudziestoletnim studentom nagrodę główną. Do tego studenckiego grona należała już wtedy świetnie zapowiadająca się Emma Thompson (znana z „Rozważnej i romantycznej” z Hugh Grantem, „Harry’ego Pottera i więźnia Azkabanu” czy też najmłodszym z filmu„Niana”). Również Stephen Fry, doskonale rozpoznawany aktor programów BBC, dziennikarz i pisarz dawał upust językowej fantazji na łamach edynburskiego festiwalu „Fringe”. On sam przyznał się do małego wybiegu, jakim posłużył się w 1980 roku, aby przyciągnąć publiczność. Otóż napisał do gazety „The Scotsman”, że plakat na ich przedstawienie szybko znika z każdego miejsca, w którym zostanie powieszony. Tym oto chytrym zabiegiem, spragnieni sławy studenci z Cambridge ściągnęli uwagę czytelników i samych krytyków. Idea Festiwalu jest prosta: maximum przedstawień, szeroki wachlarz artystyczny, minimalne ograniczenia przekazu twórczego. Są to o tyle ważne elementy edynburskiego „Fringe”, że to właśnie one dały początek buntowi artystów, którzy zostali pominięci w festiwalowych zaproszeniach w latach 50-tych ubiegłego stulecia. Niezaproszone trupy teatralne w liczbie ośmiu zorganizowały się w dwóch miejscach, dzieląc obóz na dwie części. Siedem zespołów postanowiło mimo braku zaproszenia, w nieco prowokacyjny sposób wystawić swoje sztuki w Edynburgu. Jedna z nich obrała Dunfermline, miasteczko na północ od stolicy. To właśnie dzięki tej lokalizacji festiwal obrał nazwę „Fringe”, co po angielsku oznacza pozostanie na peryferiach i niewtapianie się w główny nurt. Sukces tego alternatywnego festiwalu był nieuchronny, dzięki nieszablonowym przedstawieniom i różnorodności, jaka mu towarzyszyła. Wedle statystyk, w 2011 roku edynburski festiwal „Fringe” okazał sie dotychczas największym. Niewiarygodna liczba przedstawień (40 tys.), 2500 tytułów sztuk oraz 258 różnych miejsc wystąpień sprawiła, że zyski ze sprzedaży biletów osiągnęły prawie 2 miliony funtów, a sam festiwal leży w rękach dwunastoosobowego sztabu pracowników. Obecnie przedstawienia w ramach „Edinburgh Fringe Festival” można oglądać na całej rozpiętości Królewskiej Mili, czyli The Royal Mile, znajdującej się w samym sercu stolicy. Ta słynna ulica, a jednocześnie deptak dla turystów, łączy pałac królewski z siedzibą rządu szkockiego, jednak festiwalowe szaleństwa skutecznie pozwalają zapomnieć o tak poważnych sprawach, i z łatwością dając zasmakować artystycznej fantazji. Dla tych z nieco ograniczonym budżetem, pojawia się niebywała alternatywa. The Royal Mile, samo w sobie jest miejscem niezliczonych wizji cyrkowo-teatralnych. Przedstawienia, skecze, popisy akrobacji oraz muzykanci z różnych stron globu, gromadzą się przeważnie w górnej części wybrukowanego deptaka, aby dać upust sztukom, które w mgnieniu oka potrafią zgromadzić kilkuset amatorów takiego widowiska. Wybór jest niewyobrażalnie zróżnicowany. Wieczorami można kołysać się do rytmów jazzowego chórku młodych studentów z Cambridge bądź Oxfordu, cyrkowych wygibasów śmiałków z Ameryki Południowej, lub też show na miarę X Factora. A to wszystko w zasięgu ręki, zwykła przechadzka wystarczy, aby w ciągu kilkunastu minut poczuć ducha festiwalu.

Podwójne zaproszenie na spektakl ‘Dirty Water’ podczas trwającego Fringe Festiwal w Edynburgu. więcej szczegółów str. 30

Nie brak jednak kontrowersji, jakimi otaczana jest aura „The Fringe”. Wynajem sal, opłaty nakładane na artystów, by mogli wystąpić przed publicznością, oraz sam proces rejestracji znalazły odzwierciedlenie w cenach biletów. Wyjątkowa szkoda względem artystów, bowiem ci muszą jeszcze zapewnić sobie zakwaterowanie i posiłki w centrum, które rządzi się prawami festiwalowej marży. Mimo to, Edinburgh Fringe Festival dynamicznym rozmachem przyciąga cały świat, Dajmy się zatem ponieść duchowi greckich muz, których artystyczna spuścizna nada tego lata szkockiej stolicy niepowtarzalny charakter. Zakwaterowanie: mnóstwo hoteli, hosteli oraz bed&breakfast rozsianych równomiernie w centrum jak i na obrzeżach. Dla wielu dobrym rozwiązaniem może okazać się strona www.couchsurfing.com, umożliwia ona kontakt z mieszkańcami danego regionu, aby uzyskać „darmowa kanapę”. Super pomysł, jeśli ogranicza nas budżet lub jeśli nikogo nie znamy.

Szczegółowy program festiwalu, znajdziecie na stronie: www.edfringe.com

Fringe Festival w Edynburgu to największa tego typu impreza na świecie. Festiwal organizowany jest każdego roku w sierpniu i trwa przez 3 tygodnie. Festiwal swój początek miał w 1947 roku, kiedy to 8 grup teatralnych nie zostało zaproszonych na pierwszy Międzynarodowy Festiwal Teatralny w Edynburgu. Grupy te zdecydowały się stworzyć własną inicjatywę i po ponad 10 latach istnienia, w 1958 roku, stworzyły swój własny Fringe Festival. Społeczność, która zajęła się organizacją całości, stworzyła sama program przedstawień, dostarczyła wszystkie informacje do artystów i o artystach, otworzyła pierwsze kasy biletowe i wreszcie opublikowała cały program eventów. Co więcej podstawowym założeniem festiwalu było również to, że społeczeństwo i wszyscy zainteresowani mogli mieć wpływ na jego program. Tradycja ta jest kontynuowana do dziś. Pozostaje największą ambicją organizatorów by każdy znalazł coś dla siebie i każda grupa teatralna miała szansę na wzięcie udziału w Festiwalu. Dlatego wszyscy chętni są zapraszani do współudziału w tym niezwykłym przedsięwzięciu. Warto też podkreślić, że zainteresowanie festiwalem nieustannie rośnie a artyści, którzy co roku biorą w nim udział, osiągają niezwykłe sukcesy na rynku międzynarodowym. Zapraszamy do zabawy!


NASZE SPRAWY

020

„Orzeł” i inni,

czyli jak Polacy u boku brytyjskiej floty wojowali TEKST: Krzysztof Kruk

A jednak to nie był „Orzeł”. Spoczywający na dnie Morza Północnego wrak okazał się nie mieć nic wspólnego z zaginionym w maju 1940 roku polskim okrętem podwodnym. I choć nadzieje na rozwikłanie zagadki „Orła” rozwiały się niemal równie szybko jak się pojawiły, to przez kilka czerwcowych dni temat prowadzonych przez Polską Marynarkę Wojenną poszukiwań, był stałym punktem wszystkich informacyjnych serwisów. Fascynującą historię okrętu przypominały zarówno poważne media, jak i żywiące się sensacją tabloidy. Być może wiele osób dowiedziało się wówczas o niej po raz pierwszy. Być może niektórzy z nich zostali nawet zaskoczeni faktem, że niemal 70 lat przed wejściem Polski do NATO, polskie jednostki ramię w ramię walczyły wspólnie z brytyjską Royal Navy. A przecież epopeja „Orła” nie była wyjątkiem. W czasie II wojny światowej stacjonujący na Wyspach Brytyjskich polscy marynarze nieraz gościli na czołówkach ówczesnych gazet. Współczesne poszukiwania „Orła” są dobrą okazją, by przypomnieć tamte wydarzenia.


NASZE SPRAWY

021

spoczywający na dnie Morza “Orzeł” - nadzieje na rozwikłanie zagadki?

Zacznijmy jednak od„Orła”. Na swą trwającą po dziś dzień sławę zasłużył sobie wyczynem, jakiego dokonał jesienią 1939 roku. Ze względu na uszkodzenia i chorobę dowódcy, w połowie września zmuszony był zawinąć do portu w neutralnym – jak się wydawało – Tallinie (Estonia). Tymczasem Estończycy niespodziewanie ogłosili internowanie „Orła” i zaczęli go rozbrajać. Zabrali również mapy morskie. Załoga nie czekała aż okręt stanie się kompletnie bezbronny. Zapadła decyzja: uciekamy! Pod pozorem łowienia ryb marynarze sprawdzili głębokość portu na trasie planowanej ucieczki. Niby przypadkiem uszkodzony został dźwig wyładowujący torpedy z okrętu i tylko dzięki temu „Orzeł” nie został do cna rozbrojony. Wreszcie nocą 18 września nieznani sprawcy wywołali awarię oświetlenia w porcie i korzystając z chwilowych ciemności, polski okręt ruszył na morze szczęśliwie unikając ognia przybrzeżnych baterii artyleryjskich. Tyle, że to jeszcze nie był koniec kłopotów. Bo przecież na okręcie nie było ani jednej mapy, a tymczasem od Wielkiej Brytanii dzielił go cały Bałtyk, kontrolowany przez niemiecką flotę, oraz duńskie cieśniny (a także pola minowe)! Skoro map nie ma, to należy je narysować – uznał oficer nawigacyjny i jak pomyślał tak zrobił, tworząc na podstawie zachowanego spisu latarni morskich i własnej pamięci jedyną w swoim rodzaju prowizoryczną mapę. Jak się później okazało, owa prowizorka świetnie się sprawdziła i bazując na niej, dowódca okrętu przeprowadził jednostkę na Morze Północne. Cud, czy majstersztyk? Wtedy też się pewnie wielu nad tym zastanawiało.

„Burza” idzie na ratunek Niewiele mniejszy od legendarnego „Titanica” brytyjski pasażerski liniowiec „Empress of Britain” zakończył swój żywot w ostatnich dniach października 1940 roku. W roli kata wystąpił niemiecki bombowiec dalekiego zasięgu, który ciężko uszkodził statek na północny – zachód od Irlandii (wkrótce potem statek został “dobity” torpedami okrętu podwodnego). Na pokładzie liniowca – prócz załogi – znajdowali się wówczas brytyjscy żołnierze i ich rodziny wracające z Egiptu do Anglii (statek mógł zabrać niemal 1200 pasażerów). Ich szanse na przeżycie w lodowatej wodzie były niewielkie. Mieli jednak szczęście. Na horyzoncie w samą porę pojawiła się „Burza”, czyli polski niszczyciel. Przejęła na swój pokład niemal 300 rozbitków, czyli niemal dwa razy więcej niż liczyła sobie cała załoga polskiego okrętu (drugie tyle uratował towarzyszący jej brytyjski niszczyciel) dzięki czemu znacznie ograniczono rozmiary strat na „Empress of Britain” . Ze względu na fakt, że był to największy statek storpedowany podczas wojny, akcja ratunkowa i udział w niej „Burzy” na stale zapisała się w dziejach żeglugi.

To były naprawdę straszne bliźniaki Nazywali je „terrible twins”. Istotnie, to co wyprawiały w 1943 i z początkiem 1944 roku na Morzu Śródziemnym polskie okręty podwodne „Dzik” i „Sokół” mogło przyprawić głównodowodzących floty przeciwnika o mocny ból głowy. W starszych opracowaniach można przeczytać, że w ciągu kilkunastu miesięcy obie polskie jednostki posłały na dno 38 wrogich statków i okrętów, wedle nowszych badań liczba ta co prawda jest mniejsza, ale i tak budzi uznanie. Straszne bliźniaki siały spustoszenie u wybrzeży Wysp Liparyjskich, Korsyki, na Adriatyku i Morzu Egejskim, a kiedy definitywnie opuszczały śródziemnomorski teatr wojny, dowódca brytyjskiej flotylli pożegnał je słowami: „czyny wasze stały się dla nas natchnieniem i spowodowały nasz podziw i zaufanie po wsze czasy” (cyt. za J. Pertek, Wielkie dni małej floty).

Cóż za widowisko! Distinguished Service Order to jedno z najwyższych odznaczeń w brytyjskiej armii. W ciągu II wojny światowej otrzymało je ponad dwudziestu polskich żołnierzy. Jednym z ich był kmdr. por. Henryk Eibel, dowódca niszczyciela ORP „Garland”. Dowodzona przez niego jednostka zyskała sławę, osłaniając alianckie konwoje ze sprzętem wojskowym płynące do Murmańska w Związku Radzieckim. Do legendy przeszedł zwłaszcza udział „Garlanda” w kilkudniowej bitwie morskiej, jaka rozegrała się za kołem podbiegunowym pod koniec maja 1942. Bitwie, w trakcie której brytyjski dowódca konwoju stwierdził w pewnym momencie, że „z Polakami już koniec”. Mylił się. Co prawda z załogi zbombardowanego okrętu 1/3 została zabita lub ranna, artyleria w większości była rozbita, a w kadłubie naliczono ponad 500 dziur od odłamków, lecz „Garland” ocalał i co więcej dalej strzelał z kilku sprawnych dział. Bloody, good show – nadali marynarze z płynącego po sąsiedzku brytyjskiego okrętu. Po zakończonej misji i powrocie do Wielkiej Brytanii, załoga „Garlanda” otrzymała wiele polskich i brytyjskich odznaczeń. Sam okręt zaś do końca wojny z powodzeniem służył pod polską banderą.

Miejsca pamięci polskich marynarzy w Wielkiej Brytanii

„Piorun” kontra „niemiecka stodoła” W dziejach Marynarki Jej Królewskiej Mości jest kilka takich bitew, które po wsze czasy mają zapewnione miejsce w historii. Jedną z nich jest niewątpliwie ta, która rozegrała się w maju 1941 na Atlantyku, i której finałem było zatopienie niemieckiego pancernika „Bismarck” – największego w owym czasie okrętu wojennego III Rzeszy. Zanim to nastąpiło, 24 maja niemiecki kolos posłał na dno wraz z niemal całą załogą, dumę brytyjskiej Royal Navy – krążownik liniowy „Hood”. To podrażniło dumę Wyspiarzy, którzy rzucili w pościg za „Bismarckiem” olbrzymie siły. Wśród nich znalazł się polski niszczyciel „Piorun”. Kolejne dni upływały na zabawie w kotka i myszkę. To Brytyjczykom udawało się dopaść Niemców, to znowu tracili z nimi kontakt. A ci tymczasem byli coraz bliżej bezpiecznych francuskich brzegów. Gdy w nocy z 26 na 27 maja 1941wydawało się, że „Bismarck” ujdzie pogoni, wypatrzyli go sygnaliści z „Pioruna”. - Ależ to stodoła – miał powiedzieć jeden z nich na widok olbrzymiego okrętu, w walce z którym polski niszczyciel nie ma żadnych szans. Mimo tego polska załoga podejmuje wyzwanie i przez godzinę trwa zacięta wymiana ognia. Polskie pociski dosięgły celu, ale nie wyrządziły mu żadnej szkody. Nie o to jednak chodziło. Zaangażowani w pojedynek z polskim okrętem Niemcy tracili cenne minuty. W tym czasie na miejsce ściągnęły inne brytyjskie okręty, zacieśniając stopniowo pętlę wokół niemieckiego potwora. Tym razem „Bismarckowi” już nie udało się wymknąć z obławy. Kilkanaście godzin później poszedł na dno. Brytyjczycy raz jeszcze udowodnili kto rządzi na morzu. Po zakończonej operacji swoje pięć minut chwały miał też polski okręt – gratulacje napływały z całego świata, załogę komplementował też John C. Tovay, dowódca brytyjskiego zespołu, który zatopił „Bismarcka”.

Glasgow – na polskiej kwaterze cmentarza św.Piotra w Dalbeth znajduje się pomnik upamiętniający polskich marynarzy. Stoi on tam od roku 1973. Na granitowych płytach wyryte są nazwiska poległych i zmarłych Polaków, powyżej umieszczony jest okolicznościowy napis. Devonport – przy głównej bramie wejściowej do bazy Royal Navy oglądać można tablicę z napisem głoszącym „In memory of the officers and men of the Polish Navy who gave their lives fighing alongside their British comrades 1939 – 1945”. Każdego roku w tzw. Niedzielę Pamięci (druga niedziela listopada) odbywają się tam okolicznościowe uroczystości. Londyn – w kaplicy św. Jerzego na terenie Katedry Westminsterskiej znajduje się marmurowa tablica ku pamięci polskich żołnierzy z czasów II wojny światowej. Umieszczono na niej m.in. godło Marynarki Wojennej. Podobna tablica znajduje się w polskim kościele pw. św. Andrzeja Boboli. Na londyńskich nekropoliach znaleźć można też groby dowódców polskiej Marynarki z czasów II wojny światowej – np. na cmentarzu w Brompton pochowany został wiceadmirał Jerzy Świrski, na cmentarzu Putney leży kontradmirał Tadeusz MorgensternPodjazd, zaś na cmentarzu Gunnesbury jest grób kontradmirała Karola Korytowskiego.

/////////////////////////////////////////////////////////////////// ///////////////////////////////////////////////

Cóż z tego, że nie mamy map. Uciekamy do Anglii!


GADŻETY

Gadżety Najnowsze technologie na rynku. Wiadomości ze świata elektronicznych zabawek. Najlepsze pomysły na przydatny prezent dla niej i dla niego, oraz miejsca gdzie można je kupić.

Polskie wynalazki Podatne gniazdo USB

Nie często słyszymy o polskich wynalazkach. Tym razem było inaczej, na Międzynarodowej wystawie Wynalazczości, Nowoczesnej Techniki i Wyrobów w Genewie student AGH Jędrzej Blaut otrzymał złoty medal. Wyróżniony został za ‘racjonalizację’ gniazda USB. Skonstruowany przez niego ‘wynalazek’ - port USB wyposażony jest w specjalny przełącznik, który dopasowuje go do strony wtyczki, dzięki czemu każde włożenie wtyczki jest prawidłowe.

Przenośny bezprzewodowy dysk Transcend StoreJet Cloud

Masz dość kabli, chcesz mieć dostęp do swoich danych bezprzewodowo z kilku urządzeń? Ten dysk SSD z pewnością spełni Twoje oczekiwania. Dzięki sieci Wi-Fi dostęp do urządzenia będzie niezwykle prosty ze smartfonu, tabletu czy laptopa. Obecnie oferowane pojemności to w opcjach od 12 do 128GB. Być może wielkości te nie robią wrażenia ale pamiętajmy że dyski SSD oferują użytkownikowi znacznie większe prędkości transferu danych niż ma to miejsce w przypadku dysków HDD. Urządzenie jest małe i lekkie (90 gramów) .W pełni doładowana bateria pozwala na bezprzowodowe udostępnianie danych nawet do 6 godzin. Producenci pomyśleli również o właściwym zabezpieczeniu danych i opcjach hasłowania dostępu do folderów. Cena ok. £80.

Zabawa pod wodĄ

TEKST: Adam Szweda

PRZEGLĄD

Zawsze słuchający...

TELEFON

Wydawałoby się, że obecny rynek sprzedaży ‘inteligentnych telefonów‘ zdominowało na dobre dwóch producentów - Apple i Samsung. W szczególności coraz częściej słyszymy zachwyty nad tym drugim i odrabianiu zaległości jakie miał w ostatnich latach do Apple. Czy jest zatem coś co mogłoby pomóc w odniesieniu podobnego sukcesu innej marce?

Obie firmy Apple i Samsung przodują w wielkości sprzedaży na niemalże wszystkich rynkach i nawet już obecnie kolebka ‘Nokii’ - Finlandia - nie jest wierna swojej narodowej marce. Co zatem może przekonać użytkowników do sięgnięcia po nowy model innego producenta? Poza wyglądem i jakością wykonania to z pewnością moźe być zastosowana ‘nowinka’ technologiczna. Wszyscy obecnie z niecierpliwością wyczekują zmian związanych z kolejną odsłoną systemu iOS7 firmy Apple. Czy pomoże to firmie Apple po raz kolejny umocnić się na podium, czas pokaże. Tymczasem inni producenci prześcigają sie w udoskanalaniu swoich ‘telefonów’ , wydajniejsze baterie, lepsze aparaty, alternatywa w systemach operacyjnych - to wachlarz wyboru. Dlatego kolejny wielki gracz firma Google, która swego czasu przejęła markę Motorola przedstawia kolejną nowość. Licząc na zainteresowanie konsumenta wprowadza ‘zawsze słuchający’ telefon - Moto X. Wykorzystana technologia pozwala

nauczyć urządzenie odczytywać barwę naszego głosu. Telefon pozostaje w stanie ‘czuwania nasłuchu’ dzięki czemu może reagować na wydawane polecenia natychmiastowo. Rozwiązanie to nazwano‘bezdotykowym systemem kontroli’. System uruchamiany jest po wypowiedzeniu komendy “ Ok Google now...” i wypowIedzeniu polecenia. Jest to w zasadzie pierwszy stworzony od podstaw ‘smartphone’ pod skrzydłami ‘Google’. Kolejną niepowtarzalną cechą tego telefonu ma być możliwość ‘personalizacji’ pod względem wymagań sprzętowych i wyglądu. Google zapowiada aż 2000 możliwych kombinacji tego produktu. Okazuje się, że użytkownicy będą mogli wybierać spośród 18 kolorów obudowy i wykończeń (przycisków, ramki otaczającej obiektyw aparatu) oraz dwóch kolorów przedniej ramki (biały i czarny). To w sumie daje aż 2000 wariantów. W podstawowej wersji model ten dostępny będzie w USA w cenie 199 dolarów z umową abonencką na dwa lata. Każdy nabywca Moto

bierzemy pod lupę APLIKACJE O c e n i a m y ,

s p r a w d z a m y

We-BIKErowerowe statystyki

Liquid Image - Explorer Wciąż trwają wakacje. Jeśli przed Tobą podróż do miejsca z warunkami do nurkowania może warto zabrać ze sobą ‘gogle pływackie’ z wbudowaną kamerą. Maska ta została wyposażona w aparat z sensorem 8 megapikseli oraz kamerę nagrywającą filmy w rozdzielczości 640x480 pikseli. Konstrukcja maski zawiera również mikrofon i baterię zapewniającą 2,5 godz. pracy tego urządzenia. Zdjęcia i fimy zapisywane są na karcie pamięci microSDHC o maksymalnej 32-gigabitowej pojemności. Producent w swojej ofercie posiada też urzadzenia wyższej klasy oferujące jeszcze lepszą rozdzielczość nagrywanego obrazu i odporność na zanurzenie w wodzie.

X uzyska również 50 GB przestrzeni na pliki, w usłudze Google Drive. Według producenta ważnym elementem Moto X będzie też aparat cyfrowy, którego obsługa ma być bardzo łatwa, a robienie zdjęć wyjątkowo szybkie. Aparat w telefonie jest uaktywniany za pomocą gestu. Wystarczy dwa razy przekręcić nadgarstek i już można wykonywać zdjęcia. Aby je wykonać, wystarczy dotknąć palcem ekranu. Aparat ma wykonywać bardzo dobre zdjęcia w trudnych warunkach oświetleniowych. Specyfikacja sprzętowa to: - 4,7-calowy ekran AMOLED pracujący w rozdzielczości 720p - Chipset Motorola X8 z dwoma dwurdzeniowymi procesorami Snapdragon S4 Pro 1,7 GHz - Czterordzeniowy układ graficzny Adreno 320 - 2 GB pamięci RAM - 16 lub 32 GB pamięci masowej (w zależności od wersji) - 50 GB na Dysku Google za darmo przez dwa lata - 10-megapikselowy aparat i 2-megapikselowa kamera do wideorozmów.

JWeBike to aplikacja dla rowerzystów, mierząca i zapisująca osiągi: prędkość, dystans, czas przejazdu, oraz liczbę spalonych kalorii. Wszystkie wartości rowerowego przejazdu są przedstawiane w formie czytelnych statystyk. Z WeBike masz możliwość zapisania trasy pokonanej na rowerze, oraz naniesienia na nią ciekawych miejsc w formie opisu i zdjęcia. Ponadto każdy rowerzysta może korzystać z bazy tras stworzonej przez innych użytkowników i czerpać z niej inspiracje podczas planowania rowerowych wypraw. Aplikacja umożliwia użytkownikowi tworzenie, wyszukiwanie i dołączanie do wyzwań. Wyzwania mogą być zarówno indywidualne jak i grupowe, np. pokonanie określonego dystansu, osiągnięcie wyznaczonej prędkości.

i

p o l e c a m y

Fringe Edinburgh Festival

Oficjalna aplikacja Edinburgh Festival Fringe - opisuje najbliższe koncerty i przedstawienia, umożliwia zakup biletów na każde z przedstawień w ofercie. Możliwość wyszukiwania koncertów po nazwie wykonawcy, daty, czasu i gatunku programu. Zapisuj ulubione programy i korzystaj z osobistego planera “Mój festiwal”. Lokalizuj najbliższe Twojemu miejscu wydarzenia. Sprawdź dostępność biletów. Dziel się informacjami z przyjaciółmi, wygrywaj bilety.

fotografia: www.123rf.com

022


BIZNES PIENIĄDZE

024

Niechciany wynik niechcianych telefonów? TEKST: David Flint - Partner, MacRoberts Magdalena Urbanowska - Trainee Solicitor, MacRoberts

Popularny program „The Call Centre” pokazywany przez stację BBC3 przyciągnął setki fanów. Wielu z nas co tydzień przyglądało się wzlotom i upadkom Nev’a i jego pracowników. Jednakże, niewiele osób cieszy się, kiedy niechciane telefony przerywają nam obiad lub budzą nas wcześnie rano. Czy nikt tego nie kontroluje? Information Commisioner’s Office (ICO) odpowiada między innymi za kontrolę niechcianych akcji marketingowych. W ostatnim czasie, dwie spółki operujące jako część call center Save Britain Money Ltd, ukazanego w programie telewizyjnym, zostały ukarane grzywną w łącznej wysokości £ 225.000 przez ICO. Ukarane spółki Nationwide Energy Services i We Claim U Gain były wspólnie odpowiedzialne za 2700 skarg odebranych przez ICO. Przekaz ICO skierowany do niechcianych rozmówców jest jasny: ludzie mają prawo do unikania rozmów handlowych, a jeśli złamie się to prawo, to koszt będzie bardzo wysoki! Telefony dotyczące roszczeń PPI, szklenia okien, zmiany dostawców prądu i gazu, zmiany sieci telefonii komórkowej, itp. – wszyscy je znamy! Bezpośredni marketing jest popularnym narzędziem dla wielu przedsiębiorstw i mimo irytacji wielu odbiorców (dlaczego oni zawsze zadzwonią, gdy jesz kolację?), może być całkowicie legalnym sposobem przyciągania klientów oraz sprzedaży różnych produktów i usług. To, czy niechciane połączenia będą uznane za legalne, na ogół sprawdza się na podstawie kilku czynników: 1) Odbiorca połączenia wyraził na nie zgodę. Zazwyczaj taka zgoda będzie pochodzić od konsumenta zaznaczającego odpowiednie pole na stronie internetowej potwierdzając, że przeczytał i akceptuje warunki usług (niektóre z nich odnoszą się do inwazyjnych działań marketingowych). Biorąc pod uwagę widoczną apatię społeczeństwa, przeczytanie długiej listy zasad i warunków np. zakupy w sklepie internetowym, zdarza się bardzo rzadko. Ponadto, warunki te często przedstawione są w niezrozumiały sposób i wydrukowane maleńką czcionką. 2) Rozmówca przeprowadził odpowiednie kontrole w celu określenia, czy potencjalny odbiorca jest zarejestrowany w bazie tzw. Telephone Preference Service (TPS). TPS jest oficjalnym centralny rejestrem pozwalającym na przekazanie swoich preferencji aby nie odbierać niechcianych rozmów promocyjnych lub handlowych. Każdy, kto prowadzi kampanie marketingowe za pomocą telefonu jest zobowiązany do przestrzegania tych preferencji.

Jeśli dany numer znajduje się na liście TPS, wszelkie nieuzasadnione rozmowy w celach marketingowych są nielegalne. ICO podkreśla, że te nielegalne połączenia powinny być zgłaszane za pomocą ich strony internetowej. Rozwiązanie problemu nieuzasadnionych marketingowych połączeń telefonicznych jest priorytetem dla ICO. W związku z tym, ICO wciąż podejmuje działania przeciw sprawcom nielegalny połączeń. Jeśli byłeś ich ofiarą, skontaktuj się z ICO! Nie pozwól pracownikom Nev’a i innych podobnych organizacji zatruć Ci życia! Tymczasem, spółki Nationwide Energy Services i We Claim U Gain nie zgadzają się z nałożonymi na nie karami i zapowiedziały, że złożą formalne odwołanie – wojna z niechcianymi połączeniami trwa.

WWW.MACROBERTS.PL MacRoberts jest Szkocką frmą prawniczą oferującą porady w sprawach biznesowych. Opierając się na naszym doświadczeniu i sieci połączeń z Polskimi frmami prawniczymi, MacRoberts oferuje kompleksowe usługi doradztwa w następujących dziedzinach prawa: Ø Ø Ø Ø

Prawo gospodarcze - od narodzin biznesu do spółek obecnych na giełdzie papierów wartościowych Własność intelektualna, technologie informatyczne i Internet Prawo handlowe – umowy i porozumienia biznesowe Dla pracodawców: umowy o pracę, nieuzasadnione zwolnienia, dyskryminacja i redukcja etatów

Oprócz porad prawnych MacRoberts oferuje także prezentacje, szkolenia i szereg bezpłatnych seminariów w powyższych dziedzinach, w języku polskim i angielskim. Dostępne i rozsądne porady prawne są ważne dla każdej frmy. Niezależnie od tego czym zajmuje się Twoja frma, pozwól nam Tobie pomóc!

EDINBURGH

GLASGOW

DUNDEE

EXCEL HOUSE 30 SEMPLE STREET EDINBURGH EH3 8BL

CAPELLA 60 YORK STREET GLASGOW G2 8JX

RIVER COURT 5 WEST VICTORIA DOCK ROAD DUNDEE DD1 3JT

+44 141 303 1151 – Magdalena Urbanowska

POLSKA@MACROBERTS.COM


PORADNIK PRAWNY

025

Stłuczka z nieubezpieczonym kierowcą

Zadaj pytanie naszemu Doradcy ds. ODSZKODOWAŃ: Dariusz: dariusz@magazynemigrant.pl

TEKST: DARIUSZ BARABASZ KANCELARIA PRAWNA GRAHAM M RILEY & CO SOLICITORS

Według oficjanlych statystyk, co roku w Wielkiej Brytanii, kierowcy bez ważnego ubezpieczenia zabijają 130 osób rocznie a ranią ponad 26 tysięcy. Szacuje się również, iż ilość nieubezpieczonych samochodów wynosi w przybliżeniu 1.2 miliona. W UK inaczej niż w Polsce, aby móc kierować danym pojazdem, trzeba być wpisanym na jego polisę. Wyjątkiem jest posiadanie ubezpieczenia typu comprehensive, które często pozwala na prowadzenie innych samochodów, zapewniając tym samym podstawowy rodzaj polisy. Jeżeli braliśmy udział w wypadku z pojazdem, który był ubezpieczony, a osoba kierująca nie była wpisana na polise, fima ubezpieczeniowa często jest w stanie zaakceptować odpowiedzialność, i tym samym pokryć koszty odszkodowania. Może się jednak zdarzyć tak, że ubezpieczyciel odmówi wypłaty rekompensaty, np. gdy kierowca ukradł pojazd. W przypadku, kiedy sprawca nie jest ubezpieczony, sprawa nie jest przegrana.

fotografia: www.123rf.com

Istnieje instytucja Motor Insurance Bureau, której głównym zadaniem tej jest wypłacanie rekompensaty ofiarom nieubezpieczonych lub niezidentyfikowanych kierowców. Każda firma ubezpieczeniowa musi byś członkiem Motor Insurance Bureau, i tym samym zapewniać jej finansowanie. Jeżeli sprawca wypadku jest nieubezpieczony, możemy wówczas wnieść sprawę przeciwko MIB. Jednak, aby to zrobić muszą zostać spełnione pewne warunki. Po piewsze należy udowodnić, iż osoba prowadząca pojazd ponosi odpowiedzialość za spowodowanie obrażeń. Należy zadbać o zdobycie następujących danych sprawcy: - imię, nazwisko, adres i numer telefonu sprawcy - dane wszelkich świadków - zdjęcia pojazdów oraz miejsca zdarzenia zrobione np. telefonem komórkowym Przed wniesieniem sprawy do MIB, należy się upewnić, że kierowca rzeczywiście nie miał ubezpieczenia. Można uzyskać takie infomacje z Motor Insurance Database, lub w przypadku, gdy bardziej szczegółowe dane są wymagane- bezpośrednio z DVLA. Odmowa podania danych ubezpieczenia, jest przestępstwem kryminalnym zgonie z Road Traffic Act 1988. Kolejnym krokiem jest jak najszybsze zgłoszenie wypadku na policję. Powinno się to zrobić w ciągu maksymalnie 14 dni, lecz należy się kierować zasadą im wcześniej tym lepiej. Zawsze, kiedy braliśmy udział w wypadku, niezależnie od tego kto zawinił, powinniśmy poinformować o tym naszą firmę ubezpieczeniową.

Odpowiedzi na najciekawsze listy zostaną opublikowane na łamach magazynu (wysłanie listu do Redakcji jest równoznaczne ze zgodą na publikację). Na życzenie Czytelników listy drukujemy anonimowo.

Sytuacja wygląda trochę inaczej, kiedy byliśmy ofiarą tzw. „hit and run”, czyli kiedy sprawca odjechał z miejsca zdarzenia, lub też podał nam nieprawdziwe dane, a ustalenie właściciela pojazdu jest niemożliwe gdyż DVLA nie posiada żadnych danych. Gdy nie znamy sprawcy wypadku i nie chcemy stracić możliwości uzyskania odszkodowania, należy zgłosić wypadek na policję także w ciągu 14 dni, a jeżeli będziemy chcieli uzyskać rekompensatę za straty materialne, to powinno się zgłosić wypadek w ciągu 5 dni. Czas na wniesienie sprawy o straty materialne wynosi 3 lata w Szkocji, oraz 6 lat w pozostałych regionach UK. W przypadku niezidentyfikowanego sprawcy, aby móc uzyskać odszkodowanie za straty materiale trzeba zgłosić sprawę do MIB przed upływem 9 miesięcy od daty wypadku. Naliczany jest również tzw. excess w wysokości 300 funtów jeżeli pojazd również nie został zidentyfikowany. Limit czasowy na zgłoszenie sprawy o odszkodowanie za obrażenia ciała w obydwu przypadkach wynosi 3 lata. Dochodzenie może zająć od kilku miesięcy do kilku lat, w szczególnie skomplikowanych przypadkach. Po zakończeniu swojego dochodzenia, MIB podejmuje decyzje, po pierwsze odnośnie tego czy danej osobie należy się odszkodowanie, a jeżeli tak to, w jakiej wysokości. Natomiast, jeżeli MIB odrzuci naszą sprawe zawsze istnieje możliwość odwołania się od ich decyzji do niezależnego Arbitra, którego postanowienie będzie decyzją końcową, obowiązujące obie strony. Specjaliści z łącznie 50-letnim doświadczeniem

Graham M.Riley & Co Solicitors

Polish Department

WYPADEK W PRACY? DROGOWY? lub inny?

CHCESZ UZYSKAĆ

ZADOŚĆUCZYNIENIE? *zależnie od Solicitors Introduction & Referral Code

0800 0730 868

Bezpłatna linia: lub T: 01704 532229 / Fax: 01704 544224 E: dariusz@grahamriley.co.uk

Norman House, 14-16 Hoghton St., Southport PR9 0PA

Mamy kilka filii w całej UK!

www.grahamriley.co.uk


TATO, TATO CO TY NA TO

Tata, bohater czy lekkoduch? Drodzy Panowie, kiedy już zamilkły weselne dzwony, a jakiś czas potem, na świat udało się Wam powołać potomka, oczywiście przy ogromnej współpracy , żeby nie powiedzieć -ciężkiej orce współmałżonki, to stanowicie już pełnoprawną komórkę społeczną jaką jest rodzinka. Zapewne myślicie, że kawał roboty - tej najbardziej stresującej już za Wami. Pozostaje jedynie wybudować dom i posadzić drzewko. Czy aby na pewno ? TEKST: Anna Bator-Skórkiewicz W tym przypadku, szklanka jest nadal do połowy pusta. Poprzedni tekst, traktował o jakże trudnym dla większości ojców, momencie aklimatyzacji z sytuacją, kiedy to niemowlak na dobre zagościł w poukładanym dotychczas życiu dwojga ludzi, mało tego, totalnie zdetronizował Pana domu, nijak nie mogącego odnaleźć się w nowych warunkach.

całego czasu na pracę zarobkową, traktując kontakty z dziećmi nie tylko jako obowiązek, ale i przywilej, do którego mają prawo na równi z kobietami. No i tak trzymać panowie, bo jak mawiał klasyk- nie sztuka zostać ojcem , sztuką nim po prostu, być! To powołanie o tyle ważne i wymagające , że nie mogące w żaden sposób konkurować z innymi sferami życia.

Jestem przekonana, że po przeczytaniu owego, większość tatusiów odrzuciwszy uczucia odtrąconego samca, wyciągnęła na światło dzienne bezmiar ojcowskiej miłości. Za tą też przyczyną wszystko wróciło do normy ( nie wyłączając małżeńskiej sypialni).

Między bajki należy włożyć teorię, jakoby dzieciak już od najmłodszych lat życia, był zaprogramowany charakterologicznie i wkład ojca w jego wychowanie wiele nie zmieni. Zważcie, drodzy tatusiowie ,że ta mała istota zapamiętuje często więcej niż byście chcieli. Rozpoznaje zapachy i kształty już od pierwszych chwil życia. Reaguje uczuciami na uczucia, jest wrażliwa na otaczający świat jak nikt inny, i tego świata uczy się właśnie od Was.

Świetnie! To wstęp do roli ojca macie za sobą. Powiem bez ogródek: czeka Was jeszcze co najmniej kilkadziesiąt lat tej misji, także z pewnością zdążycie nabrać wprawy, rozumu i cierpliwości równej buddyjskiemu mnichowi. Warto również rozpocząć studia z zakresu psychologii dziecięcej, bo te istoty z pokolenia na pokolenie ewoluują, i ich kształtowanie, choć takim się wydaje- wcale prostym nie jest. Ale spokojnie panowie, nie taki diabeł straszny. Wyjątkiem od reguły, jest wiek między 14 a 18 lat. Wtedy to ukochane potomstwo, zamienia się w dwugłowego potwora o niezliczonej ilości języków, mówiącego do nas jakimś niezrozumiałym dialektem. Całe szczęście dla zdrowia psychicznego rodziców, ten czas mija, i w miejsce bestii znów pojawia się nasza miła latorośl. Ale dość o tym, bo dla świeżo upieczonych ojców, to jeszcze kawał drogi. Zajmijmy się zatem tym pierwszym okresem w relacjach ojciec-dziecko, którego absolutnie i pod żadnym pozorem nie należy bagatelizować, bo jak to mówią : czym skorupka za młodu.... Ojciec w życiu dziecka już od samego początku jego istnienia, jest bezwzględnie potrzebny i niemożliwy do zastąpienia przez kogokolwiek, z czego wielu panów często nie zdaje sobie sprawy. Posiadanie obojga kochających się rodziców, jest dla młodego człowieka wartością nadrzędną. Według badań- dzieci z niepełnych rodzin, lub takie, których ojciec był nieobecny, są dziećmi dysfunkcyjnymi. Psychologowie twierdzą, że przejawiają one notoryczny brak pewności siebie, trudno im nawiązać bliższe więzi, również nie posiadają wzorca męża, ojca, partnera. „Nie potrafię wskazać na żadną inną potrzebę dzieciństwa- równie silną, jak potrzeba opieki ojca.”- tak stwierdził Z. Freud. Obecnie, model rodziny patriarchalnej nie stanowi już modelu wiodącego, a dzięki temu ,że partnerki dzielą z mężczyznami odpowiedzialność za ekonomiczne bezpieczeństwo rodziny, ojcowie nie muszą poświęcać

„Ojciec często przebywający z dzieckiem jest w stanie zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa i stałość emocjonalną.’’ Według Freuda, ojciec posiada kluczowe znaczenie w kształtowaniu postaw moralnych dziecka, jego stosunek do ojca przepełniony jest podziwem, poszanowaniem konkretnego autorytetu. Ojciec reprezentuje „świat myśli, przedmiotów, które są dziełem ludzkich rąk, świat prawa i ładu, dyscypliny, podróży i przygody”, bo np. kiedy kilkumiesięczny maluch razem z tatą układają wieżę z klocków, budują domy, by je potem z radością zburzyć. W ten sposób dziecko ma możliwość zapoznania się z różnymi bryłami geometrycznymi, prawami grawitacji. Oczyma dziecka: “Tata jest strasznie fajny, ciągle żartuje, uczy różnych śmiesznych rzeczy. Można z nim przyrządzić przysmak ufoludków, zbudować karmnik dla ptaszków i w ogóle czuć się bezpiecznie. Poza tym tata to nie to samo, co mama” - mówi sześcioletnia Helenka. Z relacji dzieci wynika, że nauka z tatą bywa zabawniejsza. Tata rzadziej niż mama poucza i robi wykład, częściej udziela lekcji poglądowych, przeprowadza eksperymenty, pozwala uczyć się na własnych błędach. Zwykła gra w warcaby może być okazją do przekazania wielu różnych umiejętności i właściwej postawy życiowej. Tata, rozgrywając z synem kolejną partię, uczy go uczciwej rywalizacji (“Nie pozwolę ci wygrać, jeśli będziesz próbował oszukiwać”) i sztuki przegrywania (“Nie będę z tobą grał, jak będziesz tak jęczał”), pokazuje, że warto rozwijać swoje umiejętności i czasami powściągać ambicje (nie wykorzystuje wszystkich swoich możliwości, choć zachęca do tego syna).

fotografia: www.123rf.com

026


MAMA I DZIECKO

027

W czasach telewizji trójwymiarowej, gier na konsolach, tabletów, smartfonów, zwykła książka wydaje się być niemal reliktem przeszłości. Jeśli coś już czytamy, to raczej w formie elektronicznej, co z pewnością jest pomysłem bardzo ekologicznym. Ja jednak, przyznam z lekkim wstydem, mimo wielkiego podziwu i lubości użytkowania nowych technologii, kocham książki. Inne kobiety wydają fortuny na torebki i buty, ja na książki. Lubię się nimi otaczać, kupować, nawet wąchać ten świeżo zadrukowany papier. Mój mąż najlepszy, kiedy jesteśmy w Polsce i chce, żebym się zrelaksowała, zamiast na zakupy do galerii handlowej, wysyła mnie do Empiku… Czytanie nie musi być czymś wielkim i nudnym, jak szkolne lektury. Osobiście uwielbiam tę tylko moją chwilkę z książką, przed zaśnięciem. Nie głośny, pełen dźwięków, kolorów i szybkich zwrotów akcji film, ale intymny, cichy świat we własnej głowie – połączenie wyobraźni własnej i pisarza, w swoim łóżku, przy kojącym świetle nocnej lampki, łagodne zespolenie dnia i nocy. I właśnie tego chcę nauczyć moje dzieci.

MAMO

Statystyki są przerażające. Ponad połowa Polaków nie czyta książek. Wcale. Ani jednej. Nawet e-booka, czy poradnika. A książki dla dzieci? Czy czytacie Waszym dzieciom? Czy one lubią książki? Czy też bajki w telewizji załatwiają całe te edukacyjne kwestie? No właśnie, czy książka jest w stanie obronić się w starciu z technologią, i czy w ogóle jest o co walczyć? TEKST: AGNIESZKA B MOLAK

Do poczytania i zabawy:

Oferuje leczenie:

fotografia: www.123rf.com

- bóli kręgosłupa - bóli mięśni i stawów - kontuzji sportowych - masaż leczniczy i sportowy - wad postawy u dzieci i młodzieży - uszkodzeń okołoporodowych usz niemowląt - zestaw ćwiczeń rehabilitacyjnych - terapia ultradźwiękowa

MOŻLIWOŚĆ WIZYT W DOMU PACJENTA! Kontakt:

tel: 07809870275 (Marcin) e-mail: maser74@wp.pl

Polski fizjoterapeuta Glasgow, Edynburg, Motherwell, Hamilton

Nie twierdzę oczywiście, że książki należy czytać wyłącznie na dobranoc. Wspólne czytanie w ciągu dnia, też jest przyjemne i można się poprzytulać. Nie zapominajmy również o podstawowej roli książki, jaką jest edukacja. Żyjąc na obczyźnie to my, rodzice stajemy się odpowiedzialni za naukę mówienia, czytania i pisania w języku ojczystym. A bez książek zrobić się tego nie da. Jeżeli my nie powiemy naszym dzieciom, że Mickiewicz był wielkim poetą, to kto to zrobi? Boicie się, że sami nie dacie rady? Całe szczęście powstaje coraz więcej sobotnich szkół polskich, a o początki edukacji Waszych dzieci „zadbają” doskonale napisane i powszechnie dostępne na rynku zeszyty ćwiczeń. Z ostatniej wizyty do Polski przywiozłam ich prawie trzydzieści kilo… Nie twierdzę, że bajki w telewizji czy gry na konsolach dla dzieci są złe. Wręcz przeciwnie, jestem zachwycona ich szeroką, wszechstronną i edukacyjną treścią. Kiedy porównam filmy na kanałach Disney Junior czy Nick Jr z „Bolkiem i Lolkiem”, nie mogę ich nie docenić. Jednak nie zapominajmy też o tradycyjnym czytaniu książek, które rozwija wyobraźnię, podtrzymuje więzi z kulturą ojczystą, oraz stwarza szansę na chwilę bliskości z naszymi maluchami. Sami sięgnijmy po książkę, bo przykład idzie z góry. Jeśli my nie będziemy czytać, nasze dzieci też nie będą.

Karczmarska-Strzebońska

Mój pierwszy elementarz. Czytamy metodą sylabową. Jedna z wielu propozycji elementarzy do nauki czytania metodą sylabową ładnie wydana i niedroga. Cena ok. 12zł Chandler Fiona

Pomagamy dziecku w nauce czytania i pisania Praktyczny poradnik dla rodziców oparty na najnowszych badaniach naukowych pomoże nauczyć dzieci czytać i pisać, stymulując ich rozwój w tym kierunku od najmłodszych lat. Cena ok. 23zł. Słownik-Nauka czytania

Karotka

to ciekawa i przenośna gra dydaktyczna ułatwiająca dzieciom proces nauki czytania. Cena ok. 81.50zł. (gra dostępna w Empiku)

///////////////////////////////////////////////////////// ///////////////////////////////////////////

POCZYTAJ MI

Rytuały w życiu dziecka i dorosłego zresztą też, są niezwykle ważne. Dzieci potrzebują ich, by poczuć się bezpiecznie. Dlatego już od urodzenia warto je wprowadzać, tak by malec wiedział, co będzie za chwilę. Szczególnie ważne (dla dzieci i rodziców!), są te chwile przygotowujące do nocnego snu. Powinny być one inne niż w przypadku drzemki w ciągu dnia, tak by dziecko wiedziało, że teraz śpimy długo. Kolacja, wieczorna kąpiel i co dalej? Bajka na dobranoc w telewizji, raczej pobudzi malucha niż wyciszy. A chwila z książką w ramionach mamy lub taty, może stać się ulubioną częścią dnia. Tylko Ty i ono w Twoich ramionach oraz opowieść, która Was połączy, i o której możecie chwilkę porozmawiać, coś przy okazji wytłumaczyć, pokazać Wasz sposób widzenia świata. Takie chwile są dla dziecka bezcenne, i zostaną w jego pamięci już na zawsze, jako synonim ciepła, bezpieczeństwa, ukojenia.


PODRÓŻE

028

» MOROKO, KASBAH, WIDOK NA FORTYFIKACJE

Maroko język: urzędowy: Arabski stolica: Marakesh Religia: Muzułmanie Najwyższy punkt: Dżabal Tubkal – 4167 m n.p.m. Polityka i ustrój: Głowa państwa: Król Muhammad VI Geografia i klimat: Klimat podzwrotnikowy, na wybrzeżach morskich, w głębi kraju skrajnie suchy. Średnia temp. w styczniu +10 do +12°C, w lipcu +35 do +54°C. W górach Atlasu zimą występują opady śniegu. Doliny wykorzystywane są do uprawy cytrusów, oliwek i winnej latorośli. Na wiosnę powiewa gorący, porywisty, pustynny wiatr niosący pył i piasek.

TEKST: Małgorzata Wierzbicka

Rok szkolny za pasem, wszędzie widoczne są oznaki końca wakacji. Na półkach, w supermarketach królują produktu z linii „ witaj szkoło ! ”, i boleśnie przypominają nam o nadchodzącej jesieni. Dla tych, którzy wszelkimi sposobami chcą zatrzymać lato na dłużej, przygotowaliśmy raport o najczęściej wybieranych przez Polaków celach podróży. Według raportu Instytutu Turystyki z 2012 r. i lat poprzednich, najczęściej wybieranym miejscem podróży jest Egipt. Tendencja ta, w tym roku zdaje się utrzymywać. Polacy przywykli łączyć przyjemne z pożytecznym, a zatem odpoczynek z bardzo aktywnym zwiedzaniem, i pakietem dodatkowych atrakcji. Egipt bowiem, to nie tylko starożytne zabytki, ale przede wszystkim kraj, w którym turysta ma się dobrze bawić. Dlatego w ofercie możemy znaleźć nurkowanie, rejs po Nilu, przejażdżkę na wielbłądach, safari, a także poznawanie miejscowych obyczajów. Zdecydowanie w Egipcie nie można się nudzić. Kolejnym celem turystycznym wybieranym przez Polaków jest Grecja. Ze względu na kłopoty gospodarcze z jakimi się boryka, kraj ten może wydawać się tani dla Polaków. Nic bardziej mylnego. Jadąc do Grecji, należy bardzo uważać na zawierane transakcje. Plusem tego kraju, są niesamowite widoki, bogata historia i przepyszne jedzenie. Punkt trzeci na liście każdego szanującego się polskiego turysty, to Turcja. W ostatnich latach, jej popularność znacznie wzrasta, z roku na rok przyciąga coraz więcej polskich turystów. Jest to spowodowane zarówno dostępnością dla przeciętnego Kowalskiego, jak również pewnego rodzaju egzotyką kulturalną i religijną. Popularnymi celami turystycznymi są również Hiszpania i Tunezja. Nasi rodacy nie mniej chętnie odwiedzają też Włochy i Francję. Dwa ostatnie wybierane są z uwagi na różnorodność preferowanej oferty, i gwarancję pogody. Warto również podkreślić, że tendencje do odwiedzania powyżej wymienionych krajów, utrzymują się zarówno wśród Polaków w kraju, jak również wśród Polonii w UK. Wynik ten wydaje się być zaskakujący, zważywszy na różnice w zasobie portfela jednych i drugich. Dlatego dla tych, którzy chcieliby wypuścić się trochę dalej, mamy w tym miesiącu dwie propozycje na bardzo egzotyczne wyjazdy.

» FEZ, PRODUKCJA SKÓR

Maroko Czy wiesz jak wygląda Maroko o 17.00 w czerwcu, sierpniu i listopadzie? Zawsze tak samo. Pięknie i słonecznie. W czasie, kiedy u nas już plucha, lokalni mieszkańcy mogą wciąż korzystać z dobrodziejstw natury i cieszyć się bajeczną pogodą. Życie towarzyskie kwitnie, a lokalne kawiarnie wypełnione są po brzegi klientami smakującymi prawdziwą marokańską miętową herbatę. Maroko to państwo niezwykle barwne i różnorodne. Dla każdego znajdzie się tu coś interesującego. Fani sportu mogą korzystać ze sprzętu wodnego. To istny raj dla surferów. Taghazaout wraz z całym północnym wybrzeżem Maroka, to prawdziwa mekka surfingu. Fani historii poznają tu przeszłość niezwykłą. To historia Afryki, która jest mniej znana. Bowiem Maroko to nie tylko Arabowie, ale przede wszystkim to starożytni założyciele kraju – Berberzy. Ludność dziś już na wymarciu, pozostawiła po sobie ogromny ślad w historii tego Państwa. Wreszcie dla tych, którzy chcą poleżeć na plaży, nacieszyć się słońcem i po prostu poleniuchować, Maroko przygotowało świetną bazę hoteli i basenów wzdłuż całego wybrzeża. Warto też pamiętać, że w trakcie pobytu, obowiązkowym punktem wycieczki jest miejscowy targ tzw. Souk. Na Souku znajdziemy przyprawy korzenne, barwne materiały, lokalne wyroby, owoce, warzywa a nawet buty. Wszystko to sprawia, że jesteśmy całkowicie pochłonięci miejscowa kulturą. Niezapomnianym przeżyciem jest pobyt w pierwowzorze nowoczesnego SPA w tzw. Hammamie. W tym miejscu, strefa dla kobiet jest niezwykle restrykcyjnie wydzielona od strefy dla mężczyzn. Ale obie płci mogą przeżyć prawdziwe higieniczne doświadczenie. Uwaga! Zarówno mężczyźni jak i kobiety mogą tam pozostawiać wyłącznie w dolnych partiach bielizny! Tak, tak moje Panie, staniki w dół! Maroko ma pomysły jak urozmaicić nam czas.

fotografia: www.123rf.com

/////////////////////////////////////////////////////////// ///////////////////////////////////////////////////////////

GDZIE POLACY NAJCZĘŚCIEJ SPĘDZAJĄ URLOP


PODRÓŻE

029

» CUBA, STOLICA HAVANA

» CUBA, HAVANA, CENTRUM MIASTA

Kuba to już zupełnie inny kraj. Mówi się o nim: żywe muzeum. Faktycznie tak jest. Czas tu się zatrzymał w latach 50. XX w. , kiedy to Castro objął Dyktaturę. Pozostałości po Amerykanach, architektura i samochody tzw. Yank Tanks, sprawiają, że każdy z nas, może odkryć tu cos niecodziennego. Mieszkańcy Kuby, to niesamowicie sympatyczni i otwarci ludzie. Jedzenie stanowi raj dla podniebienia, a turysta traktowany jest iście po królewsku.

fotografia: www.flickr.com/ darkroomillusions

Przyjeżdżając na wyspę, nie można zapomnieć, że Kuba to kraj skrajności. Niesamowita bieda sąsiaduje z bogactwem. Państwo charakteryzuje się natomiast systemem pokrewnym do komunistycznego. Dlatego trzeba być przygotowanym na mocniejsze doświadczenia. Mimo to, zainteresowanych przyrodą i naturą, spotka tu niezwykła niespodzianka. W ogródkach komunalnych, rosną nie tylko piękne kwiaty, ale również świeże warzywa i owoce. Cel jest jeden: zwiększyć produkcje żywności, która jest dostępna tylko w ograniczonym stopniu dla Kubańczyków. Z kolei w zawalających się kamienicach Havany, ich mieszkańcy, chcąc rozweselić swój świat, tworzą piękne, artystyczne ogrody. To prawdziwa poezja dla oczu. Kuba to także miejsce wypoczynku i sportów ekstremalnych. Kubańczycy są w pełni przygotowani na przyjazd zagranicznych turystów, więc nie ma problemu z dostępem do poszczególnych sprzętów.

Co najważniejsze, to także gorąca kultura, w której Salsa i inne słoneczne rytmy wiodą prym w życiu codziennym miejscowej ludności. Na ulicach miast można spotkać na każdym kroku tańczących i grających ludzi. Kuba to państwo rozmaitości, a po takiej przygodzie już na zawsze zostają wspomnienia i tematy do pogaduszek z przyjaciółmi przy kawie.

CUBA

HAVANA


KULTURACAFE

030

książka

film

muzyka

fotografia

Kultura Cafe TEKST: ŁUKASZ MIGURA / MACIEJ TOMCZYK / MACIEJ TELEGA

poezja

muzyka

„Elizjum” Elizjum to wciąż odległa wizja przyszłości. Neill Blomkamp, reżyser, w swoim autorskim pomyśle proponuje widzowi obraz dwóch, odległych od siebie, zamieszkałych planet. Pierwszą z nich, tytułową Elizjum, zasiedlili uprzywilejowani. Ludzie okupujący kolonię cieszą się doskonałym zdrowiem, brakiem konfliktów zbrojnych oraz rozwiniętymi technologiami. Przeludniona Ziemia, drugi ze światów, pełna jest chorób, wojen i przestępstw. Jak większość produkcji science fiction, tak i dzieło Blomkampa, oparto o przemyślany, socjalistyczny, powiedziałbym nawet komunistyczny, sposób organizacji społeczeństwa. Klasowość opierająca się na podziale lepsi-gorsi, przy osadzeniu całości w dobrze zaprojektowanym

* -----------

uniwersum, pozwala dostrzec w produkcji większą głębię. Jak to często bywa w przypadku konfliktów klasowych, jeden z mieszkańców postanawia się zbuntować. Czy i tym razem dojdzie do rewolucji?

PREMIERA świat 08.08.2013

polska 16.08.2013

„ Dobranoc panie Holmes ”

Douglas Carole Nelson

Douglas Carole Nelson, „Dobranoc panie Holmes”, Bukowy Las 2010

„Odmiana przez przypadki” Michał Puczyński nie jest znanym pisarzem. Nie jest również pisarzem wybitnym. Tarnogórzanin dopiero zaczyna swoją przygodę z literaturą. Jeśli jednak dalej będzie rozwijać się w taki sposób, może dorobić się sławy, jaką cieszą się Pilipiuk czy Sapkowski. „Odmiana przez przypadki” to antologia opowiadań. Warsztat jaki mężczyzna zdobył w swoich freelancerskich, copywriterskich zleceniach, pozwolił mu stworzyć unikalny zestaw krótkich form. Znajdziemy tam liczne wątki polityczne i fantastyczne. Wszystko okraszono nutką absurdalnego humoru. Książka Puczyńskiego to lekka lektura na wakacyjną podróż. W sam raz, żeby odciąć się od otaczającego nas świata. Nie znajdziemy w niej głębi, dwuznaczności i życiowych przemyśleń. Ale to nie o to chodzi w pozycji początkującego literata. Michał Puczyński, „Odmiana przez przypadki”, Wydawnictwo Novae Res 2012

fotografia: www.123rf.com I wikipedia.org

„Dobranoc panie Holmes ”

Towarzystwo Sherlocka Holmesa potrafi być inspirujące. O tym fakcie przekonała się Irene Adler. Jedyna kobieta, która przechytrzyła najpopularniejszego detektywa na świecie. Tym razem dama pojawia się już bez Sherlocka, ale i w trochę innej roli. Adler została przedstawiona czytelnikowi na nowo. Tym razem w charakterze stróża prawa. Kobieta po paśmie zawodowych sukcesów trafia do Pragi. Targana z jednej strony miłością do muzyki, z drugiej zaś niepohamowaną pasją rozwiązywania zagadek, podejmuje się odnalezienia brylantowego pasa Marii Antoniny. Douglas Carole Nelson to amerykański pisarz, autor sześćdziesięciu nowel o Irene Adler. Prywatnie fan powieści Arthura Conan Doyle’a. Literat tworzy na nowo sylwetkę tajemniczej kobiety, rozbudowuje ją i nadaje jej nowych cech. Nie jest to może już ta sama osoba, która znamy z dzieła Brytyjskiego twórcy, jednak takie pociągnięcie historii jest niewątpliwie intrygującą alternatywą.


KULTURACAFE

031

www.szkocja.fm sztuka film muzyka książka film muzyka

HOP na TOP

„Gość w Chicago”

GŁOSUJ

Karol Stefański O książce: Karol – alter ego autora – przyjeżdża do Nowego Jorku w ramach programu studenckiego „Work & Travel”. W stolicy świata zatrzymuje się tylko na kilka dni, celem jego podróży jest bowiem Alaska. Bohater spędza tam sto dni, a następnie w drodze do Chicago odwiedza rodzinę w Kanadzie. W Chicago dowiaduje się, jak wygląda szukanie pracy na obczyźnie, uczy się spędzania wolnego czasu z nowo poznanymi ludźmi różnych narodowości, zawiera przyjaźnie i próbuje się odnaleźć w amerykańskiej szkole. Towarzyszymy Karolowi od momentu podjęcia decyzji o wyjeździe aż do dnia powrotu do kraju – to może być gorzka pigułka do przełknięcia dla polskiego czytelnika. W USA nie wszystko jest cudowne, nie wszystko od razu się udaje, ale autor wielokrotnie udowadnia, że jeśli czegoś się bardzo chce, można to osiągnąć. Wspomnienia autora pokazują różne amerykańskie społeczności. Autor nie zamyka się wewnątrz polskiej emigracji, ale doskonale wkomponowuje się w inne narodowości, wzbogacając w ten sposób swoje spojrzenie na Amerykę. ,,Gość w Chicago” jest książką godną polecenia. Nie tylko tym, którzy byli za oceanem, ale także wszystkim, którzy kiedykolwiek o tym myśleli. Marek Żak, autor m.in. ,,Szczęśliwego w III Rzeszy” i ,,Szczęśliwego w Ameryce” O Autorze: Karol Stefański – ur. 1980, pochodzący z Kamiennej Góry podróżnik, trener, nauczyciel i pisarz. W wieku piętnastu lat wyruszył w Polskę, a siedem lat później, jako niedoszły inżynier budownictwa – za ocean. Miał to być jedynie trzymiesięczny pobyt na Alasce, który autor przedłużył do sześciu… lat. Jak sam mówi, czas spędzony w Ameryce Północnej był niesamowitą lekcją życia. Po powrocie zza oceanu osiadł w Krakowie, skąd niespełna dwa lata później wyemigrował, najpierw do Moskwy, a później do Kraju Basków. Obecnie mieszka w Polsce, prowadzi szkółkę futbolu po angielsku dla najmłodszych. PATRONI:

Warszawska Firma Wydawnicza s.c. Zamówienia: Dział Dystrybucji – Edyta Karpińska ksiegarnia@wfw.com.pl Promocja: Katarzyna Kowalska biuro@wfw.com.pl

Konkurs ygrania do w y bilet

Dirty Water to komedia której akcja rozgrywa się w scenerii ‘housingowych’ bloków Glasgow. Jock, Crawford, Boab and Brian pracują dla najgorszej firmy sprzątającej klatki schodowe - Eager Beaver Cleaners. Firma wykonuje usługi na zlecenie miasta, wkrótce pojawiajū się skargi lokatorów których inspekcją i ‘naprawą’ mają zająć się sami ‘wykonawcy’. Okazuje się jednak, że sprzątanie nie jest takie łatwe jak się wydaje. To historia o przyjaźni, miłości i pracy, której nie lubimy.

Dirty Water podczas festiwalu Fringe niemal codziennie do 24 sierpnia. Cena biletu: £8 Miejsce: theSpace @ Surgeons Hall godz. : 20.10

fotografia: www.123rf.com I wikipedia.org

UWAGA KONKURS!

Mamy dla Was podwójne zaproszenie na spektakl ‘Dirty Water’ podczas trwającego Fringe Festiwal w Edynburgu. Wystarczy odpowiedzieć na pytanie - ‘W którym roku odbyła się pierwsza edycja festiwalu ‘Fringe’ Odpowiedzi prosimy wysyłać do dnia 16 sierpnia na adres konkurs@magazynemigrant.pl

Zwycięzcę powiadomimy drogą elektroniczną.

na platformie Notowanie 207 www.szkocja.fm z 05.08.2013

01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12

Aspidastra f. Pintscher Noc Nie Kończy Dnia awans z 3,+2,13 tyg.

Nosowska & O.S.T.R Jutro Jest Dziś

spadek z 1,-1,3 tyg.

Lipali Popioły

awans z 9,+6,5 tyg.

Szulc & DJ Adamus 1000 Miejsc

awans z 6,+2,6 tyg.

Dawid Podsiadło Tójkąty i Kwadraty spadek z 2,-3,7 tyg.

Mela Koteluk Wielkie Nieba

awans z 12;+6,2 tyg.

Mariusz Urbaniak Wypadła Mi Z Rąk spadek z 5,-2,5 tyg.

Gitarnik & Orliński Letnia Love

spadek z 4,-4,3 tyg.

Gravitee Pierwszy Raz

spadek z 7,-2,5 tyg.

Farba Pełen Słońca Dzień spadek z 8,-2,6 tyg.

Roby Całuj Mnie Teraz NOWOŚĆ

Szamboo Tata NOWOŚĆ

zaprasza Maciej Tomczyk

Lista HOP na TOP nadawana jest w Radiu Pulse na 98.4 FM w Glasgow i okolicach w każdy poniedziałek od 21:00 do 22:00 Słuchaj też online na:

www.szkocja.fm


KULTURACAFE

o g e w o n co

032

w

e c MUZY

a Muzyki. y t ia w Ś e z ci, koncert i WYDARZENIA je artyści, nowoś c a m r o f In GA MACIEJ TELE IEJ TOMCZYK

TEKST: MAC

25 wrzesień 2013

Wiz Khalifa trasa koncertowa obwieszczona Gwiazda rapu Cameron Jibril Thomaz znany bardziej jako Wiz Khalifa ogłosił szereg terminów jesiennej brytyjskiej trasy koncertowej. Trasa ta została ogłoszona zaraz po tym jak Wiz ujawnił, że ojcostwo i szczęśliwy, twórczy okres w jego życiu zawrócił go z powrotem do studia, by rozpocząć prace nad nowym albumem. Wiz 24 czerwca na swoim Tweeter @wizkhalifa ujawnił że album zostanie zatytułowany ‘’Blacc Hollywood’’, który powinien ukazać się pod koniec tego roku. †† Trasa koncertowa w UK: †† 25 Wrzesień 2013 - O2 Academy Glasgow, Glasgow †† 26 Wrzesień 2013 - O2 Apollo, Manchester †† 27 Wrzesień 2013 - O2 Academy Brixton, London †† 28 Wrzesień 2013 - O2 Academy Birmingham, Birmingham więcej info na: www.wizkhalifa.com

/

15/17/20 Sierpień 2013

Glasgow Summer Sessions 2013 niepowtarzalny koncert w glasgow czad jakiego jeszcze nie było! Wszyscy biorący udział w tegorocznym Glasgow Summer Sessions nie będą zawiedzeni repertuarem. 15 Sierpnia wystąpią Kings of Leons, oraz Courteeners na rozgrzewkę trzydniowej imprezy. 17 Sierpnia dadzą koncert AVICI, Tinie Tempah, Stevie Aoki i GBX Experience. Ostatniego dnia na scenie pojawi się Eminem, który ostatni raz zachwycił szkocka publiczność w 2010 roku podczas festiwalu T in the park. Tego dnia wystąpią również Kendrick Lamar, Earlwolf, Yelawolf oraz Chance the Rapper.

więcej info na: www.dfconcertsandevents.com/ summersessions/

Jay – Z

08 lipiec 2013

Jay – Z

nowy album i trasa koncertowa w UK Shawn Carter - znany jako Jay-Z - amerykański raper, producent muzyczny, i połowa duetu Watch the Throne obok Kanye West. Po rozpoczęciu rapowania z przyjaciółmi, walki i sprzedaży płyt CD z jego samochodu, zadebiutował na scenie w 1996 roku z albumem “Reasonable Doubt”, trafiając 23 miejsce w Billboard 200 i torując sobie niezwykle udaną drogę do kariery. Od tego czasu, stał się jednym z - jeśli nie – najlepszych ludzi sukcesu w muzyce rap, sprzedając się w ponad 50 milionowym nakładzie na całym świecie, osiągając niesamowity wyczyn posiadania każdego z jego 14 albumów (11 solo, 3 wspólne) miana płyty platynowej. 8 – go Lipca 2013 roku ukazał się jego 12 studyjny album “Magna Carta... Holy Grail”. Podczas swojej trasy po UK Jay – Z wystąpi 3 i 4 Października 2013 roku na Manchester Arena, Manchester. więcej info na: www.myspace.com/jayz

20-23 wrzesień 2013

Fokus

zaprasza na koncerty w Glasgow, dundee oraz aberdeen.

Emigrant poleca

Jeden z bardziej rozpoznawalnych polskich artystow hip-hopowych pierwszy raz w Peterborough. Fokus, właściwie Wojciech Alszer z Katowic – polski raper i producent muzyczny. Wojciech Alszer znany jest przede wszystkim z występów w zespole Paktofonika, którego był członkiem w latach 1998-2003. Wcześniej był członkiem grup Kwadrat Skład. Od 2001 roku współtworzy formację Pijani Powietrzem. W międzyczasie tworzył w ramach projektu Brak2Sensu. Natomiast od 2003 roku występuje w zespole Pokahontaz. Prowadzi także solową działalność artystyczną. Jego hypemanem jest Adam “Aes” Szymura, koncertowy skład uzupełnia także DJ Bambus. W 2001 roku wraz z zespołem Paktofonika otrzymał nagrodę polskiego przemysłu fonograficznego Fryderyka w kategorii Album Roku – Hip-Hop za album Kinematografia. Fokus współpracował ponadto m.in. z takimi wykonawcami jak: Pezet, Łona, Moral, Trzeci Wymiar, WhiteHouse, Fisz, Vienio, Kaczor, HST, DonGURALesko, O.S.T.R., Ras Luta, Abradab oraz PIH. Poza działalnością artystyczną prowadzi wytwórnię muzyczną FoAna. W 2011 roku Alszer został sklasyfikowany na 14. miejscu listy 30 najlepszych polskich raperów wg magazynu Machina.

Koncerty w Szkocji: †† 20 Wrzesień 2013 - Aberdeen - The Tunnels †† 21 Wrzesień 2013 - Dundee - The Reading Rooms †† 22 Wrzesień 2013 - Glasgow - The Art School więcej info na: www.fokuspace.com


KULTURACAFE

033

Emigrant Poleca i Zaprasza!! 19 - 22 Wrzesień 2013

kabaret paranienormalni Koniec żartów, śmiechów i chichów! Po 8 latach działalności scenicznej Paranienormalni porzucają wygłupy na rzecz prawdziwego, szlachetnego teatru. Skecze zamienią się w etiudy, a coverowe piosenki w utwory pełne głębokiego przekazu. Żarty się skończyły! Teraz Mariolka zmierzy się z ciężarem greckich tragedii, a Balcerzak podejmie się głównej roli w dziele Szekspira. Jak Mariolka poradzi sobie w roli Antygony? Czy wraz z Gabryśką ukończą z powodzeniem Szkołę Żon? I wreszcie – czy uda im się ostatecznie zastać Maćko, którego nie było w Bogdańcu. Czy Doktor Prozak rozwiąże wszystkie problemy Damy i jej łasiczki oraz ujarzmi Pchłę Szachrajkę? Karino oświadczy się Naszej Szkapie, czy wybierze Łyska z Pokładu Idy? Jak zakończą się Cierpienia Młodego Balcerzaka? Czy swoją Wielką Improwizacją uda mu się prześcignąć Konrada? Co wybierze profesor Pelagiusz – Dziady, czy jednak Młode Wilki? Po tylu latach znacie już Paranienormalnych na wylot, ale takiej odsłony się nie spodziewaliście. Podobnie jak sami Paranienormalni. Tu połączy się klasa i styl z perfekcyjnymi parodiami, zaskakującymi postaciami i nowymi problemami doskonale znanych już bohaterów. Koniec żartów i trąba, kto uwierzył ten bomba! Heloł! Paranienormalni: 19, 20, 21, 22 września

†† †† †† ††

Liverpool/Light House/L4 0UF/ 19.09/Start 20.00 Nottingham/Glee Club/NG1 7EH /20.09/Start 20.00 Manchester/Dance House/M1 5QA/21.09/Start 20.00 Birmingham/The Glee Club/B5 4TD/22.09/Start 20.00

CONCERTS C.D.N SCOTLAND SERDECZNIE ZAPRASZA:

nt a r ig a m E lec Po

fotografia: www.wikipedia.org

Jerzy Kryszak w Szkocji, 17-18 Sierpnia 2013 BILETY: £20 w przedsprzedaży / £25 przy wejściu / £35 VIP SPONSORZY IMPREZY:

Concerts C.D.N. Scotland wychodząc na przeciw oczekiwaniom polskiej społeczności mieszkającej w Szkocji ma zaszczyt zaprosić Państwa na autorski program kabaretowy Jerzego Kryszaka, znanego aktora, satyryka i parodysty. Zapewne nie wszyscy wiedza, że Jerzy Kryszak ukończył Krakowską PWST i również w Krakowie rozpoczął swoja prace zawodową, jako aktor teatru im. Juliusza Słowackiego. Wybitna rola Robespierre’a w “Sprawie Dantona” uplasowała go w ścisłej czołówce młodych aktorów dramatycznych. Następne było warszawskie Ateneum, by w 1993 roku porzucić teatr na rzecz estrady. Od tej pory bawi nas do łez prezentując monologi, żarty sytuacyjne, rodzinne, społeczne i polityczne. Ten wnikliwy obserwator, prześmiewca małości ludzkich, rewelacyjny parodysta stwarza, niepowtarzalną atmosferę śmiechu i zabawy, pozwalając nam zapomnieć o codzienności, relaksując sie podczas trwania spektaklu.

W Szkocji Jerzy Kryszak wystąpi dla Państwa z dwoma przedstawieniami 17 i 18 sierpnia 2013. Bliższe informacje na stronie Concerts C.D.N. Scotland na Facebooku.

Concerts C.D.N. Scotland wychodząc na przeciw oczekiwaniom polskiej społeczności mieszkającej w Szkocji ma zaszczyt zaprosić Państwa na autorski


HISTORIA

034

Dudy – barwny

instrument, czy groźna broń? Tekst: ADAM KURP

No ale powróćmy do naszego worka z piszczałkami. Mimo że, dudy można spotkać w całej europie, to tak naprawdę przywędrowały do nas z Azji. W Szkocji pojawiły się w XIV wieku. Były instrumentem dworskim, a dudziarze cieszyli się wielkim szacunkiem. Każdy liczący się klan miał swoich dudziarzy, to była kwestia prestiżu. Nie dziwi więc fakt, że najlepsi wirtuozi tego instrumentu, otrzymywali sowite wynagrodzenie. Nadworni muzycy cieszyli się również dodatkowymi przywilejami, na przykład mogli liczyć na zwolnienie z opłat czynszowych za grunty. Ten donośny instrument dęty nie tylko umilał czas wyższym sferom, miał także bardziej praktyczne zastosowanie – towarzyszył żołnierzom na wojnach, zagrzewał do boju. Podobno już w 1314 roku, brał udział w słynnej bitwie pod Bannockburn, jednak fakt ten jest ciągle przedmiotem sporu historyków. Nie da się zaprzeczyć, że w późniejszym okresie dudy pełniły niemal militarną funkcję.

Nie będzie również przesadą, jeśli napiszę, że były uznawane za broń. Dlaczego? Ano choćby dlatego, że muzyków grających na tym instrumencie traktowano tak samo jak żołnierzy. Przykładem może być James Reid, który grał na dudach podczas bitwy pod Culloden w 1746 roku. Po przegranej potyczce trafił do niewoli. Przed sądem tłumaczył się, że nie jest żołnierzem tylko muzykiem. Sędziowie jednak stwierdzili, że dudziarze idący na bitwę są żołnierzami, a ich instrument można uznać za broń. Biednego muzyka powieszono. W tym samym roku również uznano dudy za instrument zakazany. Przez ponad trzydzieści lat oficjalnie nie można było na nich grać. Powróciły pod koniec XVIII wieku i towarzyszyły góralskim regimentom, które były, o ironio, częścią armii brytyjskiej. Sam instrument ewaluował na przestrzeni wieków. Zmiany dotyczyły głównie liczby piszczałek. Nie będę Was zamęczał danymi technicznymi. Napiszę jedynie, że współczesne instrumenty wzorowane są na dudach właśnie z końca XVIII wieku. Dudy są obecne w orkiestrach wojskowych do dziś, z tą tylko różnicą, że do dudziarzy dołączyli dobosze. Możecie sobie wyobrazić jaki jest efekt końcowy, gdy do wyrazistych, donośnych instrumentów dętych dołączają nie mniej głośne, agresywne, rytmiczne bębny. Dudy są nie tylko znakiem rozpoznawczym Szkocji, są również elementem kultury. Poza tym, według mnie, szkocka odmiana tego instrumentu jest po prostu najbardziej barwna, a parada szkockich dudziarzy to niezwykłe, zapadające w pamięci widowisko. Jeżeli mielibyście ochotę w takim wydarzeniu uczestniczyć, to w sierpniu jest ku temu niebywała okazja, Glasgow gościć będzie bowiem dudziarzy z całego świata. Jeżeli zainteresował Was ten temat, odsyłam do artykułu w Wyspie Skarbów.

fotografia: www.123rf.com

Nie muszę chyba opisywać jak ten instrument wygląda, mieszkając w Szkocji nie sposób przecież z nim się nie zetknąć. Przypomnę więc tylko krótko, że bagpipe składa się z worka (najczęściej z owczej lub koziej skóry, choć współczesne wersje robione są z nowoczesnych materiałów syntetycznych), do którego za pomocą ust lub mieszka wdmuchuje się powietrze, które następnie przechodzi przez piszczałki wydające dźwięk. Istnieje wiele odmian tego instrumentu. Praktycznie każdy europejski kraj może pochwalić się swoją narodową wersją. W Polsce występuje aż osiem rodzajów dud, z czego te najbardziej popularne to dudy podhalańskie zwane „kozą”, mylnie nazywane kobzą. I choć najnowszy słownik języka polskiego dopuszcza tę nazwę, to tak naprawdę kobza to zupełnie inny instrument – wywodząca się z Rumunii odmiana lutni.

Aerofon stroikowy, czyli jak to ktoś kiedyś trochę złośliwie, ale i żartobliwie zarazem ujął: skrzyżowanie osła z parowozem. Co to takiego? Instrument dęty z mieszkiem i piszczałkami, czyli po prostu dudy. Myślę, że na pytanie z czym kojarzy Wam się Szkocja, większość odpowie, że z mężczyznami w kiltach grającymi na dudach. O kilcie jako narodowym stroju pisałem już na łamach Emigranta. Czas najwyższy przyjrzeć się bliżej  Scottish Great Highland Bagpipes.


WYSPASKARBÓW

035

dobosze w Glasgow

TESKT: ADAM KURP

Szkot w kilcie grający na dudach, to niewątpliwie część krajobrazu, to symbol, znak rozpoznawczy północnych terenów Wielkiej Brytanii. Zapewne zdarzyło Wam się nieraz przystanąć na przykład na Buchanan Street w Glasgow, czy gdzieś na starym mieście w Edynburgu i posłuchać samotnego artysty. Jeżeli ulegliście magii brzmienia jednego instrumentu, to co powiecie na spotkanie z setkami dudziarzy. Brzmi nieźle? Zapraszam więc na muzyczny weekend przy dźwiękach dud. Już po raz dziesiąty w dniach 17-18 sierpnia odbędą się w Glasgow World Pipe Band Championship, czyli mistrzostwa świata zespołów dętych grających na dudach. A ponieważ jest to impreza jubileuszowa, to zaplanowano przy okazji sporo dodatkowych atrakcji. Jeżeli fascynuje Was Szkocja, jej kultura i historia, albo jeśli chcielibyście pozyskać szerszą wiedzę na temat kraju, w którym teraz żyjecie, to najlepsza do tego okazją jest sierpniowy weekend na Glasgow Green. Na zachętę dodam, że jest to największa tego typu impreza na świecie. Śmiem też twierdzić, że najbarwniejsza, bo o ile Szkot w kilcie grający na dudach nikogo w tej części Europy nie dziwi, to obywatel Zimbabwe już chyba tak. A właśnie muzycy z południowej Afryki pojawią się tego lata w Glasgow. Nie zabraknie też orkiestr z mniej egzotycznych, aczkolwiek równie nietypowych zakątków globu, jak na przykład z Kanady, Australii, Nowej Zelandii, czy Meksyku. Czas zdradzić na czym właściwie owa rywalizacja polega, i jak zdobyć tytuł najlepszej orkiestry. Tytuł mistrza świata przyznają jurorzy, w kilku kategoriach. Przed trybunami, na trawie narysowany jest okrąg. Dudziarze w asyście muzyków grających na werblach i bębnach, wkraczają na arenę i ustawiają się dookoła wyznaczonej linii. Choreografia jest równie ważna jak muzyka, którą wykonują. Gdy utwór powoli dobiega końca, orkiestra ponownie formuje szyk i schodzi z wyznaczonych pozycji. Zdaję sobie sprawę, że z mój opis przypomina raczej musztrę na poligonie, niż barwne muzyczne przedstawienie, ale tym bardziej zachęcam, aby być może mieszane wrażenia skonfrontować z rzeczywistością. Tym bardziej, że jak już wcześniej wspomniałem, na zielonych trawnikach Glasgow Green, można będzie zobaczyć nie tylko dudziarzy. W sobotę organizatorzy zapraszają na Highlad Oficjalna strona: http://www.theworlds.co.uk

Dancing, czyli na pokaz tradycyjnego tańca szkockiego. W niedzielę, muzyczną ucztę przygotują cztery zespoły, w repertuarze nie zabraknie ceilidh, czyli najprościej ujmując folku, często w nowoczesnych aranżacjach. Fani oryginalnych dźwięków powinni wyjść z tych koncertów usatysfakcjonowani. Jeżeli jednak taka ilość muzyki jest ponad Wasze siły, to może spróbujecie zmierzyć się z World Highland Games, czyli z zawodami siłaczy (oczywiście w roli widza) – to taki strong men po szkocku. Wśród konkurencji między innymi rzucanie pniem. A wśród zawodników dwóch Polaków. Na pewno przyda im się Wasz doping. A to jeszcze nie koniec, organizatorzy pomyśleli również o dzieciach. Na specjalnym placu zabaw, noszącym nazwę „inwazja piratów” czekać będą na naszych milusińskich animatorzy z niezliczona ilością zabaw. Kilka lat temu, miałem okazję uczestniczyć oczywiście w charakterze widza, w World Pipe Band Championship. Tylko, że wtedy była to jednodniowa impreza, barwna, choć biorąc pod uwagę rozmach i liczbę uczestników, dość skromna. Mimo to, widowisko zrobiło na mnie duże wrażenie. Zastanawiałem się już kilkakrotnie, czy nie zabrać na nią czytelników Emigranta. Ale, że to sierpień, że wakacje, to raczej z dużego miasta zwykło się uciekać i to jak najdalej. Po zapoznaniu się z tegorocznym programem mistrzostw świata zespołów dętych grających na dudach muszę stwierdzić, że w tym roku, w trzeci weekend sierpnia uciekać się powinno z nadmorskich kurortów, do Glasgow Glasgow właśnie, aby przeżyć fantastyczną muzyczną ucztę.

//////////////////////////////////////////////// ������������������������������������������������������������������������������������������������������������������������������

Dudziarze i

Dudy to instrument magiczny i prastary, dźwięk z nich wydobywany, nie pozostawia obojętnym nikogo ze słuchaczy: tęsknie zawodzi i opowiada dawne historie. Warto go usłyszeć. Jako ,że plac George Square jest zamknięte na czas remontu, tego roku St Enoch Square oferuje możliwość wzięcia udziału w niesamowitej uczcie muzycznej , poświęconej sztuce dudziarstwa. Na, żywo, pod wielkim namiotem, prezentować się będą najwybitniejsi dudziarze z kraju i ze świata. Poza doznaniami muzycznymi, na placu będzie można spróbować regionalnych potraw i napitków, oferowanych przez okoliczne stragany, także rzemieślnicy wystawią bogatą ofertę swoich wyrobów. Zapraszamy również do parku Glasgow Green, gdzie odbędą się największe na świecie, zawody dudziarzy. Niepowtarzalne emocje zapewni 200 zespołów z 11 krajów . Konkurs z pewnością zachwyci nie tylko fanów brzmienia tego instrumentu, ale także wszystkich spragnionych aktywnego wypoczynku. Dla nich właśnie , organizatorzy przygotowali zawody Szkockich zabaw sportowych.

Warto zobaczyć: Glasgow Green • konkurs na najlepszych dudziarzy • Zawody siłaczy oraz rzucanie pniem St Enoch Centre • liczne stragany z regionalnym wyborami • muzyka na żywo


NASZE SPRAWY

036

SEMPER FI. SALUT

DLA POWSTAŃCÓW WARSZAWSKICH Tekst: Joanna Goldberg

Semper Fidelis. Nie bez przyczyny pozdrawiam Powstańców Warszawskich salutem amerykańskich Marines. Dla mnie jest rzeczą oczywistą, że walka w imię niepodległości wymaga ofiar, że nie wolno pobłażać najeźdźcom. Godzina W była dla niepokornych krzykiem o niepodległość, o zrzucenie jarzma. Była takim samym krzykiem, jak powstanie Anielewicza w gettcie warszawskim.


NASZE SPRAWY

037

Powstanie warszawskie - Jesteśmy ludźmi. Jesteśmy wolni.Mamy swój honor.

Chylę czoło przed powstańcami, przed tymi, którzy swoje życie rzucili na szalę sprawiedliwości, ze swojego życia lub śmierci utworzyli kamienie tworzące szaniec obronny dla Ojczyzny, dla przyszłych pokoleń, szaniec obronny dla wyższej idei.

Do dziś zastanawia mnie, dlaczego Stalin nie ocalił Warszawy. Mógł na tym wygrać w Jałcie jeszcze więcej, ale chyba nie myślał aż tak perspektywicznie. Jego myśli bardziej pochłaniał Hitler, sojusznik, który przekształcił się w zajadłego i trudnego do zwyciężenia wroga.

To tyle w kwestii uniesień serca i duszy. Podziwu dla niezłomnych. Ci, którzy zginęli niechaj odpoczywają w pokoju. Tym, którzy przeżyli niechaj będzie dane cieszyć się goryczą przegranej, która wciąż budzi echa. Nie pozwala zapomnieć.

Tak to bywa, kiedy dwaj Tytani biorą się za bary walcząc o świat. Maluczkim biada. Jedyna korzyść, którą mogą z tego wyciągnąć składając hekatomby ofiar, to nauka na przyszłość. NIGDY WIĘCEJ. NO, NEY, NEVER, NO MORE!

Stańmy na baczność i uczcijmy minutą ciszy Bohaterów. Semper Fi! A teraz wróćmy do rzeczywistości i przypomnijmy sobie, jak bardzo kontrowersyjne jest Powstanie Warszawskie z punktu widzenia historyków.

A, żeby to wszystko nie poszło na marne i odzyskało ludzki, a nie tylko historyczny wydźwięk, to zakończę moje pisanie ukochanym wierszem Baczyńskiego.

Nic z tego nie przyszło do głowy tym, którzy wydali rozkaz do rozpoczęcia powstania? Nawet debil by się zorientował w dwóch kwestiach. Primo, że powstańcy nie mają szans, bo nie mają wystarczającej siły zbrojnej, siły uderzenia, determinacja i zaskoczenie nie wystarczy. I secundo, powstańcy nie mają żadnych szans, bo żadna pomoc nie pośpieszy im na ratunek. Zostali zwyczajnie przeznaczeni do uboju w walce jednych sił politycznych przeciw drugim. Czy o tym wiedzieli umierając? Czy zdawali sobie sprawę, że tak naprawdę tu i teraz nie zmienią nic, że pozostaną tylko nauką dla przyszłych pokoleń…? Stalin był chory psychicznie, ale nie umysłowo. Psychopaci odznaczają się niezwykłą siłą umysłu, zdolnością logicznego myślenia prawie taką samą, jak komputery. Zimna kalkulacja. I ta zimna kalkulacja sprawiła, że cała potężna armia stała nad brzegiem Wisły patrząc, jak płonie Warszawa. Ułamek tych sił zdolny był ocalić miasto.

Oba powstania niosły przesłanie:

fotografia: www.123rf.com

”Jesteśmy ludźmi. Jesteśmy wolni. Mamy swój honor. Nie pójdziemy, jak zwierzęta na rzeź. Dość już waszego okrucieństwa i dominacji!”

 Źródło: openscotland.pl

/////////////////////////////////////////////////////////////////// ///////////////////////////////////////////////

Z pewnością spowodowało zniszczenie Warszawy, historycznego miasta, zabytków na skalę europejską, z pewnością również było po nic z punktu widzenia tych taktyków, którzy chcieli wygrać z Sowietami. Wszyscy wiemy, z jakiego powodu wybuchło, a jeśli nie wiemy to powinniśmy poczytać. Mnie, osobiście, w gardle się przewraca na samą myśl, że naszym prześwietnym generałom na emigracji przyszło do głowy, że powstanie w Warszawie może być dobrym posunięciem taktycznym i nie wierzę w to, że tak myśleli. A jeśli tak, to zarazili się pewnie od marszałka Piłsudskiego szkołą wojenną, która wydawała się nie dostrzegać nic złego w ataku lekkiej kawalerii na czołgi. Takie same szanse, albo nawet mniejsze, mieli powstańcy. To nie byli żołnierze, to byli partyzanci, żołnierzy było tam, jak na lekarstwo, a broni mieli tyle, co kot napłakał. Nasze wrześniowe „z szabelką na czołgi” zmieniło się w „z gołymi rękami przeciwko karabinom maszynowym i miotaczom ognia”, sama nie wiem, co gorsze, a zresztą tankietki i czołgi też wytoczono przeciwko powstańcom.

Niebo złote ci otworzę, w którym ciszy biała nić jak ogromny dźwięków orzech, który pęknie, aby żyć zielonymi listeczkami, śpiewem jezior, zmierzchu graniem, aż ukaże jądro mleczne ptasi świt. Ziemię twardą ci przemienię w mleczów miękkich płynny lot, wyprowadzę z rzeczy cienie, które prężą się jak kot, futrem iskrząc zwiną wszystko w barwy burz, w serduszka listków, w deszczów siwy splot. I powietrza drżące strugi jak z anielskiej strzechy dym zmienię ci w aleje długie, w brzóz przejrzystych śpiewny płyn, aż zagrają jak wiolonczel żal – różowe światła pnącze, pszczelich skrzydeł hymn. Jeno wyjmij mi z tych oczu szkło bolesne – obraz dni, które czaszki białe toczy przez płonące łąki krwi. Jeno odmień czas kaleki, zakryj groby płaszczem rzeki, zetrzyj z włosów pył bitewny, tych lat gniewnych czarny pył.


NASZE RELACJE

038

TEKST: Monika Nowicka

„Ty wiraszko o kaprawym oku! Bodaj cie siatczyste raziły pioruny!” Daje się słyszeć z oddali, jeszcze, gdy noga moja nie przekroczyła pałacowych murów. Nie jestem jednak na planie zdjęciowym Gry o Tron, gdzie brutalna siła miecza daje o sobie znać z każdą próbą ujęcia średniowiecznych realiów. Znajduję się na dziedzińcu Pałacu Linlithgow, usytuowanego w odległości około 15 mil (24 km) na zachód od Edynburga Główna ulica oraz podjazd do skąpanej w słońcu bramy wjazdowej, wypełnia roemocjonowany tłum, wlewający się nieprzerwanym potokiem do murów pałacowych. Wszystko to, by przenieść się w czasy rycerskiego życia na kilka godzin tego popołudnia. Miejsce, które przeobraziło się w pole popisu śmiałych rycerzy w lśniących zbrojach, w sposób dosłowny i przenośny pozwoliło poczuć ducha średniowiecznych zmagań na kopie.

fotografia: www.123rf.com

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI


NASZE RELACJE

//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////// ///////////////////////////////////////////////////////////

039

Słownik Słowniczek obrazliwy, czyli pojedynek na słowa. Popularne przekleństwa średniowieczne z przymróżeniem oka: ty drągu w dziejowym przeciągu! ty trądzie o koszmarnym swądzie! ty wiraszko o kaprawym oku! ty purchawko! ty strzaskana rzepo! ty korniku zrosłozębny! ty luźna podwiązko! ty zgago kolcogłówkowaty wyskrobany mizdrzaku! ty odrastająca kurzajkowa! urwał nać! drut ci w oko! bom ci w rufe! Ty psia jucho! Bodaj cię siatczyste raziły pieruny! Bodaj ty się dostał w katowskie ręce! Bodaj cię robacy za żywa zjedli! Ty dziamdzia twoja szać zaprzała! Ty kalamito w rzyć chędożony!

W przeszłości jedna z głównych rezydencji panujących monarchów, obecnie pozbawiony możnowładczego splendoru z XV i XVI wieku, Pałac Linlithgow, już od kilku lat jest miejscem organizowania turniejów rycerskich. Te, które odbyły się w ostatni weekend czerwca i pierwszy weekend lipca, zgromadziły niewiarygodną liczbę odwiedzających, ponad 14 000. Z rozmów, jakie udało mi się przeprowdzić z bohaterami imprezy, wynikało, że zostali oni zaproszeni przez Szkockie Towarzystwo Historyczne (Historic Scotland) aby móc zabawiać zgromadzone tłumy odwiedzających. Rycerze z całą świtą przybyli z południa Anglii i jako część Bractwa Miłośników Rycerstwa, zapewnili kilka godzin przednich pojedynków na kopie, średniowiecznego humoru oraz imponujących strojów. Natomiast ekipa, która odgrywała rolę średniowiecznego ludu, przybyła z zachodniego wybrzeża Szkocji. Pojedynki na kopie (jousting) stanowiły nieodłączny element życia począwszy od średniowiecza poprzez renesans. We Francji jednak straciły one charakter regularnej rozrywki, gdy król Henryk II poniósł śmierć w ich trakcie w 1559 roku. W Anglii natomiast pojedynki były nieodłączną częścią uroczystych koronacji, a w szczególności podczas wstępowania na tron Elżbiety I w 1558 i Jakuba I w 1567 (Akt Sukcesji - Accession Day Tilt). Ciekawostką podczas pojedynków rycerskich w Linlithgow, okazała się rola kobiet. Zostały one osadzone w typowo domowych realiach, na przełomie epoki średniowiecza i renesansu, o czym sugerowały ich stroje i funkcje w specjalnie przygotowanych namiotach. Kilku niewiastom

powierzono role giermków i paziów usługujących pojedynkującym się rycerzom. Czyżby ukłon w stronę wyzwolenia spod jarzma domowego? Charakter pojedynków w Pałacu Linlithgow emanował zabawą i niedosłownym ujęciem samego okazania siły rycerskiej, jednak w przeszłości był to brutalny sposób umocnienia etosu męskich ideałów. Podczas szarży na przeciwnika, kopie bardzo często ulegały roztrzaskaniu, a wtedy przechodzono do walki na miecze, która eliminowała słabeuszy. Pałac Linlithgow pamięta niespokojne dzieje sporów o władze i tron. W epoce wieków średnich i renesansu, był on solidną fortyfikacją za rządów dynastii Plantagenetów a jego lokalizacja umacniała pozycje zamków w Edynburgu i Stirling. Niestety, na początku XV wieku pałac uległ znacznym uszkodzeniom w skutek pożaru a pózniej zapadnięciu się dachu. Odzyskaniem dawnej świetności zajął się Jakub I z linii Stuartów, pózniej Jakub VI, też Stuart, a sam pałac po pracach rekonstrukcji i renowacji, gościł takie postaci ówczesnego szczebla władzy jak Maria I królowa Szkotów oraz jej matka, Maria de Guise. Wedle legend, jej duch cały czas zamieszkuje pałacowe mury. Pałac Linlithgow nie jest tylko relikwią przeszłości. Jego walory dostrzegł i wykorzystał w wyjątkowo spektaklarny sposób mistrz krawiectwa i artystycznych wizji, czyli sam Karl Lagerfeld stający na czele domu mody Chanel. W grudniu ubiegłego roku zorganizował on pokaz mody łącząc w pałacowych murach subtelne kobiece piękno i siłę historii.


ZDROWIE I URODA

040

Makijaż mineralny Czym jest to, co będąc naturalnym, chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego, nadaje się do wszystkich rodzajów cery, i jednocześnie nadaje skórze zdrowy blask? To nie magia lecz makijaż mineralny; rozwiązanie które zyskuje coraz większe rzesze zwolenników. Magazyny mody informują nas zawsze o tym, że pod względem zdrowotnym najlepiej jest nie stosować makijażu w ogóle. Stosowanie kosmetyków zatyka pory i na dłuższą metę powoduje zmiany skórne, przyspiesza jej starzenie, jest przyczyną trądziku. Wiec co jeśli Wam powiem że istnieje alternatywa? TEKST: Sylwia Szczęsna

Makijaż mineralny jest stosowany już od lat 70-tych, radykalny wybór pokolenia disco, który został natychmiast stłumiony przez „mainstreamowe” marki w gwałtownym przypływie konsumpcjonizmu lat 80-tych. Został wepchnięty w głęboką nisze rynku. Dzisiaj ze względu na wzrost zainteresowania problemami środowiska naturalnego, oraz zdrowym stylem życia, uwaga publiczna koncentruje się na bardziej naturalnych rozwiązaniach, stosowanych w produktach codziennego użytku. Makijaż mineralny jest teraz na perspektywicznej pozycji z potencjałem do stania się preferowanym rodzajem makijażu wśród kobiet w każdym wieku, które nie tylko pragną wyglądać pięknie, lecz również nie godzą się na sponsorowanie nieetycznych technologii i testowania produktów na zwierzętach przez wielkie koncerny. Mineralne pudry, podkłady, róże, korektory czy cienie oparte są na minerałach pochodzących bezpośrednio z natury takich jak mika, karmin, wapń, magnez, potas, dwutlenek tytanu, tlenek cynku, czy tlenki żelaza.

łagodzą i odmładzają skore podczas gdy ich tlenki działają jako filtry promieniowania UVA oraz UVB (aż do 20 SPF). Wapń przywraca równowagę, magnez pobudza metabolizm oraz relaksuje, a potas świetnie nawilża skore. Makijaż mineralny jest bardzo łatwy do nałożenia. Świetny wygląd jest kwestia kliku chwil i kilku ruchów pędzla. Jest wodoodporny choć jednocześnie łatwy do zmycia mleczkiem lub żelem. Stanowi jałowe środowisko, w którym nie rozwijają się bakterie. Kosmetyki mineralne nie psuja się i maja nieograniczony termin ważności. Używając makijażów płynnych lub bazujących na kremach, możesz często odczuwać wrażenie noszenia maski, podczas gdy proszek wydaje się wnikać w nawet najdrobniejsze nierówności czy zmarszczki, odciągając skórę od niedoskonałości. Jeśli wielokrotnie nie poprawiasz makijażu, to po dniu w pracy lub nocy na mieście, będzie wyglądać na zmęczony jeśli nie starty całkowicie. Coraz więcej firm oferuje minerały, jako realna alternatywę dla tych problemów, umożliwiając zatroszczenie się o swoją skórę i jednocześnie korzystając z efektów upiększających.

W czym może pomoc Ci makijaż naturalny? Czy różnica jest naprawdę dostrzegalna?

Naturalnie! Nie powoduje alergii, mogą go stosować nawet osoby z atopowym zapaleniem skory. Pomaga w leczeniu skory poparzonej i po operacjach. Kosmetyki mineralne spełniają funkcje kilku produktów jednocześnie: makijażu, pudru, korektora i ochrony przeciwsłonecznej. Tytan, cynk oraz inne składniki produktów mineralnych

fotografia: www.123rf.com

Po pierwsze makijaż naturalny jest idealny do wrażliwej cery i może stanowić ulgę dla kobiet, które nie ustają w poszukiwaniach kosmetyków, które nie powodują podrażnień.


MOTORYZACJA

041

Jazda na gazie Auto nik mecha icz

r-Skórkiew

na Bato TEKST: An

Automatyczne wzywanie pomocy

Od Października 2015 r. każdy nowy samochód sprzedawany w Unii, będzie miał system automatycznego wzywania pomocy eCall. System będzie się łączył z numerem alarmowym 112, i przekazywał informacje o lokalizacji wypadku, nawet jeśli kierowca czy pasażerowie nie będą w stanie tego zrobić, na skutek np. utraty przytomności. Ecall da się też uruchomić ręcznie, naciskając odpowiedni przycisk w samochodzie, co pozwoli służbom ratunkowym na szybszą reakcję. Komisja europejska szacuje, że dzięki działaniu systemu, będzie można uratować życie nawet 2,5 tysiąca osób rocznie. Koszt jednego takiego urządzenia wynosi mniej niż 100 euro. Deputowani chcą, aby państwa członkowskie i operatorzy sieci komórkowych usprawnili swoją infrastrukturę tak, aby alarm przekazany przez e-Call mógł od razu skutecznie dotrzeć do służb ratunkowych. Obecnie tylko 0,7 proc. wszystkich pojazdów osobowych w UE jest wyposażonych w automatyczne systemy powiadamiania ratunkowego.

Czasami, podczas jazdy na gazie, zapala się kontrolka silnika, a podczas pracy na benzynie wszystko jest w porządku. Nie należy się tym martwić, ponieważ to typowy problem aut z najprostszymi instalacjami LPG. Nie maja one układu oszukującego komputer silnika co do stanu pracy wtryskiwaczy benzyny. Podczas jazdy na LPG, komputer otrzymuje sprzeczne informacje- wtryskiwacze benzyny są wyłączone, a silnik pracuje. Efektem jest zapalenie się kontrolki błędu silnika.

Olej silnikowy Olej silnikowy wymieniamy wraz z filtrem oleju zgodnie z terminami podanymi w instrukcji obsługi pojazdu. Zazwyczaj należy to robić co roku lub po przejechaniu 10-20 tys. km. Coraz więcej producentów wydłuża jednak obecnie przebieg, po którym konieczny jest ten zabieg, do dwóch lat albo 30 tys. km. W przypadku samochodów z instalacją LPG zaleca się skracać okresy między wymianami oleju silnikowego o 25 proc. Powinniśmy stosować taki olej, jaki zaleca producent silnika. Uwagę trzeba zwrócić na normy lepkościowe (klasyfikacja SAE, czyli indeks z literą W) oraz jakościowe - normy ACEA, API lub własne danego koncernu motoryzacyjnego. Obecnie,w większości nowych aut stosuje się oleje syntetyczne.  Dolewamy taki produkt, jaki znajduje się w silniku.

fotografia: rajd-polski-kobiet.pl

W dniach 22-23 czerwca 31 kobiecych załóg wzięło udział w trzeciej edycji samochodowego Rajdu Polski Kobiet.

auto Sport sposobem na raka ? Redakcja: Anna Bator-Skórkiewicz Źródło: rajd-polski-kobiet.pl

Podstawowym celem Rajdu jest zwrócenie uwagi na rosnące statystyki zachorowań na raka i uświadomienie potrzeby dbania o zdrowie. – powiedziała dr Krystyna Backiel, Prezes Zarządu Fundacji Teraz Kobiety, pomysłodawczyni i organizator Rajdu Polski Kobiet – Nasze uczestniczki po raz kolejny udowodniły, że doskonale radzą sobie za kierownicą nawet dużych samochodów terenowych.

WYNIKI I miejsce w klasyfikacji generalnej – załoga Nr 17 – Bożeńska Katarzyna, Stępień Justyna jadące Subaru Foresterem II miejsce w klasyfikacji generalnej – załoga Nr 29 – Jankowska Katarzyna, Stam Magda jadące Subaru Foresterem III miejsce w klasyfikacji generalnej – załoga Nr 28 – Szostak Karolina, Strecker Malwina jadące Audi Q3

W imprezie wzięli udział znani sportowcy, aktorzy i dziennikarze. Rajd Polski Kobiet to integracyjna impreza, w której organizatorzy tak świetnie łączą zabawę z poważnym celem jakim jest profilaktyka nowotworowa. Jestem przekonana, że takie inicjatywy mają sens, gdy pokazujemy, że potrafimy mówić o chorobie, która stała się plagą ostatnich dekad, powiedziała Olga Bończyk, uczestniczka Rajdu. Głównym organizatorem wydarzenia jest Fundacja Teraz Kobiety. Partnerem strategicznym i sponsorem III edycji Rajdu Polski Kobiet jest marka Castrol. Oficjalnym partnerem motoryzacyjnym Fundacji Teraz Kobiety i Rajdu Polski Kobiet, została firma Subaru Import Polska.


SHORT PRESS

042

INFORMACJE

CIEKAWOSTKI

e j c a m r Info i k t s o Ciekaw Opinie Tekst: Anna Bator-Skórkiewcz

WIADOMOŚCI

PORADY

Zbawienna akupunktura? Okazuje się, że współczesna medycyna powraca do starożytnych metod leczenia bólu. Jednak Państwowa Służba Zdrowia na Wyspach (NHS) mimo ponad 3000 zabiegów i wydanych 25 milionów funtów, nadal nie może dojść do konsensusu. Zadowoleni pacjenci, u których stosowana akupunktura zminimalizowała ból pleców, zębów, głowy, oraz szereg innych uporczywości, są najlepszym dowodem na jej skuteczność. Mimo to, nie brakuje sceptycznych niedowiarków wśród samej służby medycznej. Sprzeczne wyniki aplikowanej akupunktury potwierdził jeden z magazynów medycznych uznając ją za efekt placebo. Czy zatem połowa lekarzy pierwszego kontaktu została sprowadzona na manowce? Starożytne metody leczenia uczulają na to, jak powstaje ból. Stres, złe odżywianie, czy też przebyte infekcje bądź wypadki, zakłócają przepływ energii życia u każdego z nas. Obecnie medycynie brak solidnych podwalin na uznanie akupunktury. Co zatem począć, jeśli trapi nas uporczywy ból? Prawda wydaje się być jedna. Tempo współczesnego życia sprawiło, że nie ma czasu na relaks i wyciszenie, które wyznaczało rytm dnia za dawnych dziejów.

Go Home !

Londyn okazał się być istnym królikiem doświadczalnym w kwestiach ograniczenia nielegalnej imigracji na terenie Królestwa, a wszystko to za sprawą niezgody w obozie władzy wobec metod kontrolujących napływ nielegalnych śmiałków. Przez dzielnice słynące z napływu imigrantów spoza Europy, przewijała się furgonetka z napisem „ Nieleg alnie na terenie Wielkiej Brytanii? Wracaj do domu, albo będziesz aresztowany”, było to jednak niesmaczne w przekazie politycznym. Inicjatywa ta trwała tydzień, a fundusze przeznaczone na środki do walki z nielegalną imigracją opiewały na kwotę 10 tys. funtów. Nie należy jednak całkowicie dyskredytować frakcji politycznej Ukip i jej lidera, Nigela Farage, który stoi za całą tą kontrowersją. Wspomniana kwota miała być częścią pomocy bezpolesnej deportacji. Głosy sprzeciwu okazały się dużą przeciwwagą dla całej inicjatywy. Oburzenie dało się słyszeć ze strony premiera, Davida Camerona jak również innych polityków, między innymi samego Nigela Farage, który uznał swój własny pomysł za idący nieco za daleko. Kontrowersja wobec całej sprawy jednak ma korzenie idące kilka dekad wstecz, a obecna polityka niektórych ugrupowań nie wyciągnęła wniosków z lekcji historii.

Letnie utrapienie Czyżby coś wisiało w powietrzu tego lata? Ciągłe kichanie, z nosa leci jak z siedmiu kranów, i cała litania innych uporczywych dolegliwości, to oznaki kataru siennego. Dotyka on nie tylko 12 milionów obywateli mieszkających na terenie Wielkiej Brytanii, ale również ich bliskich. Badania dowodzą, że z nieco napiętymi stosunkami w związkach boryka się blisko 2 miliony mieszkańców. Największą plagą jest zmiejszona uczuciowość wobec partnera. Ponadto portal YouGov dowodzi, że z powodu uporczywego kataru około 750,000 osób odwołało randki. Zimą z niecierpliwością oczekujemy nadejścia cieplejszych klimatów. W końcu nadchodzi wyczekiwana zbawienna pora roku...a wraz z nią pyłki nasion. Drzewa oraz formacje trawienne wyjątkowo lubują się w reprodukcji podczas ciepłych, słonecznych dni, co w efekcie powoduje zwiększoną obecność pyłków w powietrzu. Witajcie opuchnięte oczy i uporczywie cieknący nos. Nie znaleziono jeszcze żadnego lekarstwa na katar sienny. W wypadku innych alergii z łatwościĄ można delikatnie wyeliminować czynniki podrażniające, jednak gdy w grę wchodzą pyłki, taki unik nie jest możliwy. Jak możemy sobie pomóc? Specjaliści radzą produkty na bazie cynku, żelaza oraz selenu, które działają jak wyściółka dla dróg oddechowych izolując niechciane alergeny od ścianki dróg nosowych. Kolejną zbawienną tarczą w walce z pyłkami, okazuje się być miód. Główna siła jego działania polega na wchłanianiu pyłków roślin, o które organizm może się otrzeć. Długotrwała konsumpcja wytwarza zatem naturalną odporność na czynniki podrażniające, co łagodzi sam katar sienny.

fotografia: www.123rf.com I morguefile.com

Wracaj do domu przybyszu!


SHORT PRESS

043

INFORMACJE

CIEKAWOSTKI

WIADOMOŚCI

PORADY

Studenckie ambicje Według padań opublikowanych na temat studiowania i zróżnicowania etnicznego aplikantów na uczelnie wyższe, procentowo mniejszą część stanowią białe grupy etniczne. Dane dowodzą, że mniej niż 3 na 10 18-latków złożyło podanie na studia w tym roku przy zwiększonej liczbie podań wśród czarnych studentów, jak podaje oganizacja ds. uczelni wyższych na terenie Królestwa, UCAS. Wyniki przeprowadzonych badań wskazują na dużą różnicę procentową pomiędzy anglosaskimi studentami aplikującymi w Anglii, a studentami azjatyckimi pochodzenia chińskiego. Procentowy współczynnik zainteresowanych studiowaniem wśród studentów o korzeniach afrykańskich wzrósł do 36 % w tym roku w porównaniu z 20% w 2006. Cały czas jednak prym wiodą studenci o uprzywilejowanym pochodzeniu, których podań jest ponad czterokrotnie więcej niż tych pochodzących od uczniów z mniejszym wsparciem rodzinnej kiesy. Padania nie rozróżniają uwarunkowań kulturowych, zatem ciężko jest ocenić współczynnik aplikantów o polskich korzeniach. Ciekawostkę stanowią komentarze nieeuropejskich studentów, szczególnie amerykańskich, którzy, aby otrzymać dyplom uczelni wyższej, muszą poradzić sobie z kilkusettysięcznymi długami, jakie pozostawia im na lata do spłacenia system szkolnictwa amerykańskiego. Po wprowadzonych opłatach za studiowanie na Wyspach, liczba podań na uczelnie wyższe wśród studentów anglosaskich spadła, natomiast wzrósł współczynnik wśród nieanglosaskich aplikantów. Czyżby rządy Partii Pracy rozleniwiły społeczeństwo brytyjskie?

Tytoniowy Interes

Ostatnio, gorącym tematem okazał się być parlamentarny pomysł na Wyspach, związany z wprowadzenia jednokolorowych opakowań na papierosy. Rzecz w tym, że do gry wkroczyły międzynarodowe koncerny przemysłu tytoniowego, mające na celu przekreślenie tych planów. Tylko plany te były ściśle tajne. Ich poufność zaznaczała notka na mailu firmy, mówiąca „tylko dla pracowników i do użytku organów wewnętrznych”. Jednak plan działania gigantów produkcji tytoniu przeciekł do prasy i rozpętała się burza. Wzorując się australijskim przykładem, wprowadzenie jednokolorowych opakowań na papierosy, miało zostać wypróbowane również na terenie Wielkiej Brytanii. Przy oczywistym ryzyku związanym z potencjalnym obniżeniem obrotów ze sprzedaży, do gry o zyski giganci przemysłu tytoniowego zaangażowali osobę o wybitnych koneksjach. Niejaki Lynton Crosby, któremu powierzono rolę lobbysty, to osoba rzekomo grająca na dwa fronty. Mózg operacji podczas wyborów w obozie Konserwatystów, pan Crosby posiada kluczowe znajomości w sferze biznesu tytoniowego. On sam jednak zaprzecza pociągania za jakiekolwiek sznurki. Sprawa jest jednak oczywista. W grze o zyski, nie ma ograniczeń wobec zapewnienia ochrony interesom, a do tego wielkie koncerny są gotowe na wszystko, nawet jeśli chodzi o nasze zdrowie.

Zwierzęcy magnetyzm Nigdy nie dawano wiary temu, że zwierzęta są w stanie dokonywać przemyślanych nawigacji. Kiedyś wydawało się to być wymysłem fantazji. Wszystko jednak do czasu. Obecnie istnieją dowody na to, że wiele gatunków, między innymi gołębie, żółwie morskie, kury, szczury ziemne i prawdopodobnie bydło domowe, są w stanie wykorzystać pole magentyczne ziemi. Czasami nawet z zaskakującą dokładnością. Żółwie karetta potrafią odczytać pole magnetyczne globu, aby ustabilizować obrany kierunek na pełnym morzu. Pływanie na otwartych wodach pozwala im budować siatkę połączeń magetycznych służących do poruszania się na obręczy Północnego Atlantyku. Z czasem siatka ta nabiera bardziej złożonego charakteru, dzięki któremu uczą się one odczytywać natężenie linii pól, które przybierają bardziej ostry kąt im bliżej równika. Tajemnicą cały czas pozostaje jednak to, jak udaje się zwierzętom wyczuwać magnetyczność pola. Jedna hipoteza głosi, że są one w stanie dokonać lokalizacji dzięki uczeniu się wyczuwania kierunków prądów morskich. Inna teoria podkreśla wagę fotopigmentów w oku, zwanych kryptochromami dostarczających wzkazówek wizualnych, które działają jak kompas. Ciekawostką jest to, że kryptochromy znajdują się w siatkówce oka u ptaków, a te z kolei znane są z umiejętnego poruszania się w przestrzeni powietrznej. Brak tych elemtów oka powoduje utratę mozliwości nawigacji u ptaków. Być może właśnie to ona umożliwia między innymi żółwiom nawigację w przestrzeni morskiej?

Niechęć wobec Polaków wciąż rośnie W kwietniu przed jednym ze szkockich pubów zostało pobitych dwóch Polaków. Zawinili, bo mówili po polsku. Czy w Szkocji narastają antypolskie nastroje? Przypadek ten nie jest odosobniony. Na przestrzeni ostatnich kilku lat Polacy byli niejednokrotnie atakowani. Na rosnąca agresję wobec Polaków musiał zareagować nawet rząd i szkocka policja. Zaostrzone zostały przepisy dotyczące ścigania przestępstw na tle rasistowskim. Wielu z tych przestępców zostało już skazanych. Niestety Polacy pracujący fizycznie, głównie w fabrykach i hurtowniach, wciąż narażeni są na nieprzyjemności. O lepszej pracy większość z nich nawet nie marzy, bo przecież i tak już osiągnęli „niemożliwe”. Przeważająca większość ciężko pracuje. Są zaangażowanymi pracownikami i pilnuje się by w żaden sposób nie podpaść swojemu szkockiemu pracodawcy. Mimo to polscy pracownicy budzą niechęć Szkotów. Dlaczego?! Powodem są np. polscy pracownicy budowlani. Polak pracuje za połowę wynagrodzenia. Pracuje za mniejsze pieniądze i dwa razy szybciej, dokładniej. Szkot w tym czasie musi pogodzić się z utratą zleceń i zamówień ze strony swoich stałych klientów. Polski budowlaniec nie stawia warunków. Polski budowlaniec robi to, co do niego należy w najkrótszym możliwym czasie. Szkocki pracownik dla odmiany ma już swoje wymagania. I to rodzi niemałe problemy. Oficjalnie Szkoci zachowują pełną poprawność polityczną. Nieoficjalnie za kulisami mówi się dość głośno o nie zatrudnianiu polskich pracowników. Ogranicza się rekrutację wśród naszych rodaków i nawet jawnie wyrzuca się do śmieci CV dostarczane przez obywateli polskich. Obecnie w Szkocji przebywa ok. 260 000 Polaków, z czego większość to nowa emigracja. Tylko pojedyncze przypadki naszych obywateli mają szansę pracy na wyższych i renomowanych stanowiskach. Oficjalnie szacuje się, że na terenie Wielkiej Brytanii stanowią 8% całej emigracji polskiej, w Szkocji to tylko ok.2%. Przeważająca większość z wyższym wykształceniem kończy na oklepanym już zmywaku. Tekst: Małgorzata Wierzbicka


Bar

Grooves

Już od siedmiu tygodni piątkowe wieczory w Sikorski Polish Club upływają przy brzmieniach deep house, chillout i deepjackin’. Rezydenci cyklicznych spotkań Bar Grooves, czyli Macytom i Master G dbają o wyjątkową atmosferę gości Domu Polskiego grając unikalne kawałki z winyli oraz elektroniczne brzmienia niespotykanej na co dzień muzyki. Okazjonalnie goście specjalni mają szansę zaprezentować swoje umiejętności dj-skie, urozmaicając wieczory własną twórczością muzyczną. Piątkowe wieczory powoli nabierają rozpędu i niepowtarzalnej jakości, przyciągając miejscowe grupy artystów, pasjonatów gatunku oraz wszystkich, którzy koniec tygodnia chcą spędzić w nietuzinkowej atmosferze.

Zapraszamy

w każdy piątek od godziny 20 .00 do Sikorski Polish Club przy 5 Parkgrove Terrace, G3 7SD, Glasgow.


Do wylosowania podwójne zaproszenie na występ Kabaretu “Rak” w wybranym mieście. Nagroda ufundowana przez Polska Muzka “Feniks”

KRZYŻOWKA

045

Do wylosowania również książka „Gość w Chicago” Karola Stefańskiego ufundowana przez Warszawską FirmęKRZY¯ÓWKA WydawnicząPANORAMICA s.c. czworono¿ny œpioch

zastój

ga³gan, nicpoñ

ch³onny papier

wiejski “budzik”

teren budowy

nie osiod³any koñ

pod nim stopa wody

w³óczêga

m³ode drzewko

pierwszy zawodnik

5

bzik, chyœ

niszczy go freon

kiwi

podwodna ska³a

samochodowy

pogoda

ocena

wróg punka

z licznikiem rezydencja królewska

jurny w chlewie

siedziba ziemiañska

nabity na czole

3

ja³owcówka

buty

lennik

wabienie samicy

chwytny u ma³py

jasny fiolet

6

na koniu

miejsce pracy operatora

wyró¿nienie

wywietrznik wzywa³y na wojnê

2

Sponsorem nagrody jest Polska Muzyka “Feniks” oraz Warszawska Firma Wydawnicza s.c. krój, fason

uczeñ w mundurze

7

usterka

przyœwieca dzia³aczom

4

nul

myœliwski pies

utuczowy zwierz

zmarszczone np. sprint

wicherek mebel z wag¹

rajfur

Trzeci - to kraje s³abo rozwiniête

szybko rosn¹ce drzewo

z nitk¹

Rozwiązanie wyslij na stronie www.magazynemigrant.pl tlenek wêgla postaæ

g³ówny posi³ek na obozie rzuca siê na mózg

kotlet, zraz

g³os mêski

obibok

brudas 1

uchwyt

pierwsza litera grecka

magazyn

wydechowa

zgie³k, wrzawa “... do m³odoœci”

ma fanów

opalona

niemy aktor

czêœæ sp³aty

pal, kolumna

rybie jest ³awic¹

ty³ konia

chêæ, zapa³

w obrêbie gatunku

spis potraw myœliwy z zachodu

lichy trunek krzy¿ówkowa papuga

³obuz, nicpoñ

na pniu

Litery z niebieskich pól ponumerowanych od 1 do 7 utworz¹ koñcowe rozwi¹zanie - rzadkie imiê ¿eñskie.

SUDOKU Wype³nij wszystkie pola diagramu w taki sposób, aby ka¿dy wiersz, ka¿da kolumna i ka¿dy kwadrat 3x3 obwiedziony grubsz¹ lini¹ zawiera³ komplet cyfr od 1 do 9. Zarówno w poszczególnych wierszach jak i kolumnach nie mog¹ powtarzaæ siê identyczne cyfry.

2

6

1

5

1

2

3

4

5

6

7

9 SWATKA

3 7

5 2

4

9

7

Nale¿y po³¹czyæ dwa fragmenty objaœnieñ i odgadniête wyrazy wpisaæ do diagramu. Litery z oznaczonych pól,czytane rzêdami utworz¹ rozwi¹zanie.

1 9

6

5

7

9

8

7

8

1

4

6 4

2

1

6 7

9 8

9

4

5

2 9

5

1

6

3

4

PIONOWO: 1) na czele 2) odkryty 3) niedzielny 4) pierwiastek

5

5

4 3

1

POZIOMO: 1) atrybut 5) pustynne 6) œpiewaj¹cy 7) olejek 8) model 9) samiec

4

7

Dokoñczenie objaœnieñ: - Paul - owcy - Temidy - tenisista - ,,zza iceanu” - poloneza - z³udzenie - samochodzik wyœcigowy - imperium - ró¿any

Rozwiązanie krzyżówki prosimy o wysłanie przez formularz na stronie: www.magazynemigrant.pl Rozwiązanie Krzyżówki z NR.52 ‘BELMONDO ’. BON NA ZAKUPY o wartości £20 - ufundowany przez SKLEP SPOŻYWCZY KUJAWIAK W GLASGOW wylosowali: T.Wisnewski oraz Marlena Dębek

Gratulujemy Nagrody!


Biuro u Briana

 Rozliczenie Podatkowe jako TAX AGENT  Benefity  Home Office/Rezydentura  Ksiegowość  Sprawy Mieszkaniowe i Pracy EUROTRADEZONE 372 Gorgie Road Edinburgh EH11 2RQ

T: 0131 337 9377 admin@neweusupportservice.com

www.neweusupportservice.com

ANTENY SATELITARNE MONTAŻ USTAWIENIE SYGNAŁU

CAŁA

NAPRAWA WYMIANA DEKODERÓW

SZKO

CJA

SPRZEDAŻ ZESTAWÓW DO ODBIORU

SUPER PROMO CJE

GWARANCJA NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI !!!

079 545 00 545

NISKIE CENY PROFESJONALNY SERWIS

www.mojasatelita.eu

NIKIEL SAT-TV - sprzedaż zestawów do odbioru telewizji satelitarnej - montaż anten naziemnych, satelitarnych, ustawienie sygnału - wykonujemy usługi na wysokościach - wymiana uszkodzonych dekoderów tel.

07927914348 Grzegorz I

Firma Catrina LTD oferuje:

Zapraszamy do współpracy!

o

Jeżeli masz ochotę współtworzyć Magazyn Emigrant skontaktuj się z nami.

Poszukujemy - dziennikarzy - grafików - fotografów

- specjalistów ds. reklamy ( poszukujemy na pół etatu - praca płatna )

PACZKI CAŁE UK I CAŁA POLSKA

Wymagania:

30KG OD £20 !!!

doświadczenie dziennikarskie i nie tylko, lekkie pióro, zapał, kreatywność ! Proponujemy prace na zasadzie wolontariatu, oferujemy za to możliwość zdobycia doświadczenia i zaświadczenie o współpracy z redakcją.

Długotrwała współpraca z możliwością wynagrodzenia Zainteresowanych prosimy o kontakt – email: redakcja@magazynemigrant.pl

www.n i ki el s a t t v.com

transport z i do Polski o przeprowadzki

TO TYLKO £0.66 ZA KG codzienny odbiór, 3-5 dni roboczych dostarczenie tel.1237238086 tel.1237476030

I

www.catrinatrans.co.uk


GLASGOW

do nas

www.magazynemigrant.pl

PRZEKAZY PIENIĘŻNE DO POLSKI


Magazine Emigrant August 2013  

Magazyn Polonijny, Szkocja, Anglia, Wielka Brytania

Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you