__MAIN_TEXT__

Page 1

Pismo rzemieślników i przedsiębiorców - wydawnictwo bezpłatne

nr 26 jesień 2014

ISSN 1898-1968

Magazyn Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej we Wrocławiu

KARIERA BEZ GRANIC magazyn promocyjny

W NUMERZE: » POLSKO–NIEMIECKI PORADNIK DLA NAUCZYCIELI » MADE IN GERMANY – DUALNY SYSTEM KSZTAŁCENIA ZAWODOWEGO » ZJAZD DELEGATÓW DOLNOŚLĄSKIEJ IZBY RZEMIEŚLNICZEJ WE WROCŁAWIU

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Polska-Saksonia 2007-2013


SZANOWNI PAŃSTWO, DRODZY CZYTELNICY! Zapraszam do lektury 26. wydania kwartalnika Nowiny Rzemieślnicze. Jest to numer wyjątkowy. Nazwaliśmy go promocyjnym, gdyż chcemy w szczególny sposób zaprezentować, kończący się, projekt „Kariera bez granic – transgraniczna orientacja zawodowa w Euroregionie Neisse-Nysa”. Wszystkie działania w ramach projektu pokazały, jak bardzo brakuje na rynku doradców zawodowych i narzędzi, które mogliby wykorzystać, aby pomóc młodym osobom w określeniu ich predyspozycji zawodowych i wska zaniu kierunków dalszego kształcenia. O zagadnieniach orientacji zawodowej dyskutowano podczas trwania projektu z nauczycielami polskich gimnazjów i, odpowiadających im w Niemczech, szkół średnich oraz z ekspertami. W efekcie udało się opracować narzędzia, które pomogą nauczycielom i uczniom w wyborze szkoły i zawodu. Zostały one zawarte w dwujęzycznej publikacji „Transgraniczna orientacja zawodowa – polsko-niemiecki poradnik dla nauczycieli”, do zapoznania się z którą zachęcamy na łamach magazynu. Prowadzone, w trakcie projektowych warsztatów, rozmowy z uczniami wskazały na potrzebę uczenia się nie tylko teorii w szkole, ale i zdobywania praktycznych umiejętności w środowisku przyszłej pracy. Takie możliwości daje system dualny, świetnie od lat funkcjonujący w niektórych krajach Europy i będący obecnie wzorem dla państw, które borykają się z problemem bezrobocia wśród młodych ludzi, przy jednoczesnym braku fachowców na rynku pracy. „Made in Germany” to artykuł, z którego dowiemy się, jak praktycznie wygląda edukacja zawodowa u naszego zachodniego sąsiada. Wybory, których dokonują młodzi ludzie w kierunku zawodu, nie są często ostatecznymi. W obecnych czasach rynek pracy wymusza na pracownikach przekwalifi kowanie się, nawet kilka razy w trakcie całego życia. Raz wybrany zawód nie musi być tym jedynym. Tak jest z bohaterem materiału „Gdy praca staje się pasją”. Projekt „Kariera bez granic” wskazał również na dużą potrzebę poznawania przez młodych ludzi, jak i ich rodziców i nauczycieli, nie tylko zawodów regionu, ale i kraju sąsiada. Tym, którzy, na razie z różnych względów, nie mogą sobie pozwolić na podróże, nawet te krótkie, proponujemy artykuł „Na stażu nie tylko praktyka zawodowa – drezdeńskie zabytki”. Projekty dotyczące wyboru kształcenia i orientacji zawodowej cieszą się dużym zainteresowaniem w środowisku rzemieślniczym. Prezentacji „Kariery bez granic” nie zabrakło zatem podczas obrad Zjazdu Delegatów Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej we Wrocławiu oraz Kongresu Związku Rzemiosła Polskiego w Warszawie. Życząc miłej lektury, zapraszam wszystkich czytelników do współpracy z redakcją przy kolejnych wydaniach czasopisma. Mocno zachęcam też do lektury i wykorzystania poradnika wypracowanego podczas polsko–niemieckiej współpracy.

SPIS TREŚCI: 1. Zjazd Delegatów Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej we Wrocławiu 2. Cech reaktywacja 3. Nowi fachowcy na rynku pracy 4. XXXIII Pielgrzymka rzemiosła polskiego na Jasną Górę 5. Kongres Rzemiosła Polskiego 2014 6. Na stażu nie tylko praktyka zawodowa – drezdeńskie zabytki 7. Kariera bez granic 8. Gdy praca staje się pasją 9. Zwykli ludzie wielkimi bohaterami 10. O dialogu społecznym we Wrocławiu 11. Organizacje pracodawców z Dolnego Śląska połączyły siły 12. Made in Germany – dualny system kształcenia zawodowego 13. Świętowanie w Zgorzelcu 14. Polsko-niemiecki poradnik dla nauczycieli 15. Złoty medal dla burmistrza Jawora od rzemieślników 16. Ubezpieczenie rodzinne

str. str. str. str. str.

str. 10 str. 12 str. 13 str. 14 str. 16 str. 17 str. 18 str. 20 str. 21 str. 22 str. 23

Zbigniew àadziĔski Prezes Izby

Adres redakcji:

Dolnośląska Izba Rzemieślnicza we Wrocławiu pl. Solny 13, 50-061 Wrocław tel. 71 344 86 91, fax 71 343 38 32, www.izba.wroc.pl

Zespół redakcyjny:

Teresa Lis-Pieńkowska, Małgorzata Lucińska, Agnieszka Bomersbach, Agnieszka Wieciołkowska.

Druk: Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i adiustowania nadesłanych tekstów. Autorzy, przekazując do redakcji teksty i zdjęcia, przenoszą na wydawcę prawo do publikacji w wydawnictwach redakcji.

2

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

Nakład:

KlaudiaDruk, tel. 52 357 69 10, e-mail: kzlotowska@bgm.pl www.klaudiadruk.pl 2000 egz.

3 6 7 8 9


ZJAZD DELEGATÓW DOLNOŚLĄSKIEJ IZBY RZEMIEŚLNICZEJ WE WROCŁAWIU

3 czerwca 2014 roku w salach konferencyjnych Hotelu Wrocáaw we Wrocáawiu, na odbywających siĊ raz w roku obradach, zebrali siĊ delegaci cechów i innych jednostek organizacyjnych, bĊdących czáonkami DolnoĞląskiej Izby RzemieĞlniczej we Wrocáawiu (DIR). Przybyli również zaproszeni goście. Wszystkich powitał prezes DIR Zbigniew Ładziński, po którego słowach powitania na salę obrad wprowadzony został sztandar izby. Następnie wszyscy zgromadzeni minutą ciszy uczcili pamięć tych, których w tym roku zabrakło wśród grona zebranych rzemieślników. Tradycyjnie, pierwsza część zjazdu poświęcona była uhonorowaniu

osób szczególnie zasłużonych dla rzemiosła. Medale im. Jana Kilińskiego, przyznawane są wybitnym, zasłużonym rzemieślnikom, jak również osobom nie związanym bezpośrednio z rzemiosłem, ale których praca i postawa mają znaczący wpływ na warunki prowadzenia i rozwój działalności rzemieślniczej. Taką osobą na tegorocznym zjeździe, wyróżnioną Złotym Medalem im. Jana Kilińskiego,

była Beata Pawłowicz – Dolnośląski Kurator Oświaty. Pani kurator, nie kryjąc wzruszenia, zwróciła się do zgromadzonych z ciepłymi wyrazami podziękowania, podkreślając i doceniając rolę, jaką ma rzemiosło w kształceniu zawodowym młodzieży. Wśród odznaczonych platynowym, złotym i srebrnym medalem na szczególne wyróżnienie zasłużyli Jan Worsztynowicz i Irena Niemiec. Prezes izby Zbigniew Ładziński wręczył również, w obecności kuratora Beaty Pawłowicz, Srebrną Honorową Odznakę za Szkolenie Uczniów w Rzemiośle. W uznaniu zasług i za zaangażowanie w kształcenie zawodowe pracowników młodocianych wyróżnieni zostali Andrzej Bielski z Cechu Rzemiosł Metalowych i Motoryzacyjnych we Wrocławiu, przewodniczący komisji egzaminacyjnej w zawodzie

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

3


Nowyy zarząd Now zarz zarząd ąd Dolnośląskiej Dolnoś Dol nośląs ląskie kiejj Izby Izby Rzemieślniczej Rzemi Rz emieśl eślnic niczej zej

mechanik pojazdów samochodowych oraz Janusz Misiurka z Terenowego Cechu Rzemiosł Różnych. Po wręczeniu odznaczeń odczytany został list od honorowego prezesa izby Jana Zioberskiego z pozdrowieniami i życzeniami dla zarządu izby i delegatów zjazdu. Następnie zgromadzeni mieli okazję zapoznać się z ofertą biznesową Banku Pekao S.A., przedstawioną przez jego dyrektora zarządzającego Mariana Drymlucha. W dalszej części programu wybrano prezydium zjazdu w składzie Zygmunt Rzucidło – przewodniczący, Roman Michalec – zastępca, Włodzimierz Kraszewski – sekretarz. Delegaci przyjęli porządek obrad, regulamin obrad zjazdu i jego komisji, protokół z poprzedniego zjazdu oraz dokonali wyboru Komisji Mandatowo-Skrutacyjnej, Uchwał i Wniosków, Statutowej i Porozumiewawczej. Kolejnym blokiem obrad było wysłuchanie przez delegatów sprawozdań z działalności izby i jej organów. Jako pierwsza wystąpiła Halina Kotek, główny księgowy izby, prezentując sprawozdanie finansowe DIR za 2013 rok. Prezes Ładziński przedstawił sprawozdanie z działalności izby zarówno z ostatniego roku, jak i podsumował całą kończącą się czteroletnią kadencję. Wszystkim zgromadzonym opowiedział o realizowanych przez DIR projektach. Dużo uwagi poświęcił szczególnie projektowi dotyczącemu transgranicznej orientacji zawodowej „Kariera bez granic” i zachęcił wszystkich do zapoznania się z poradnikiem, który powstał w ramach projektu.

4

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

KOMISJE ZJAZDU MANDATOWO – SKRUTACYJNA • • • •

Henryk Kruszelnicki Jan Błażutycz Ryszard Tabor Aleksander Lepka

UCHWAŁ I WNIOSKÓW • Teresa Paprocka • Janina Tyrcz • Zygmunt Skrzypek • Krystyna Drozd POROZUMIEWAWCZA • Antoni Krynicki • Jan Olcha • Zygmunt Wojciechowski • Agnieszka Wieciołkowska STATUTOWA • Tadeusz Kolańczyk • Franciszek Wurszt • Zbigniew Sikora • Małgorzata Lucińska

Ostatnim punktem wystąpienia prezesa izby było wręczenie członkom zarządu izby, Komisji Rewizyjnej i Rzemieślniczego Sądu Odwoławczego podziękowań za zaangażowanie i działalność w organach izby w latach 2010-2014. Po przedstawieniu sprawozdań

przez Komisję Rewizyjną i Sąd Odwoławczy odbyła się dyskusja, a następnie ukonstytuowały się komisje i przeprowadzono głosowania zatwierdzające przedstawione wcześniej sprawozdania. Najważniejszym głosowaniem było udzielenie absolutorium prezesowi i członkom zarządu izby za 2013 rok. Głosowano w trybie jawnym. Absolutorium zostało udzielone jednogłośnie, co świadczy, jak podkreślił przewodniczący zjazdu Zygmunt Rzucidło, dziękując delegatom, iż docenili oni starania zarządu w jego działaniach na rzecz całego środowiska rzemieślniczego. Niewątpliwie najważniejszą i budzącą najwięcej emocji częścią zjazdu były wybory organów izby na nową kadencję 2014–2018. Na prezesa izby zgłoszono tylko jedną kandydaturę. Wszystkimi głosami, jednomyślnie, delegaci wybrali na kolejną kadencję dotychczasowego prezesa izby. Świadczy to o tym, jak wielkim zaufaniem w środowisku cieszy się Zbigniew Ładziński i jak cenione są jego umiejętności, zaangażowanie i praca na rzecz rzemiosła, tak w regionie, jak i na forum krajowym i zagranicznym. Wiceprezesami zostali wybrani, dotychczas pełniący tę funkcję, Marian Fornalski, Zygmunt Rzucidło i Janusz Molenda. Do zarządu weszli także, zasiadający w zarządzie już w poprzedniej kadencji, Tadeusz Kolańczyk i Roman Michalec. Nowymi członkami zarządu zostali wybrani Andrzej Juncewicz oraz Teresa Paprocka i Irena Trzcińska. Zaufaniem delegatów obdarzona została również Komisja Rewizyjna i jej przewodniczący Franciszek Wurszt,


PLATYNOWY MEDAL IM. JANA KILIŃSKIEGO • Jan Worsztynowicz – Cech Rzemiosł Różnych Złotoryja • Irena Niemiec – Cech Rzemiosł Różnych Legnica • Wanda Fok – Cech Rzemiosł Odzieżowo-Włókienniczych • Mieczysław Krzysztoń – Cech Rzemiosł Różnych Głogów • Tadeusz Sanecki – Cech Rzemiosł Skórzanych • Jan Tyszka – Cech Rzemiosł Budowlanych • Kazimierz Kudła – Cech Elektryków • Kazimierz Borzyński – Cech Rzemiosł Różnych Wołów • Ludomir Domański – Bractwo Rzemiosł Artystycznych • Waldemar El – Cech Rzemiosł Różnych i Małej Przedsiębiorczości Wałbrzych • Andrzej Juncewicz – Cech Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości Lubań • Antoni Krynicki – Cech Rzemiosł Różnych Milicz ZŁOTY MEDAL IM. JANA KILIŃSKIEGO • Beata Pawłowicz – Dolnośląski Kurator Oświaty • Irena Trzcińska – Cech Rzemiosł Różnych i Małej Przedsiębiorczości Świdnica • Grażyna Kotasek – Cech Rzemiosł Różnych i Małej Przedsiębiorczości Dzierżoniów • Ryszard Łuźniak – Dolnośląski Cech Piekarzy i Cukierników • Zbigniew Królicki – Dolnośląski Cech Bioenergoterapeutów • Edward Dudek – Cech Rzemieślników i Przedsiębiorców Oława • Czesław Grzywa – Cech Rzemiosł Różnych Jawor • Jan Jabłoński – Cech Rzemiosł Różnych i Małej Przedsiębiorczości Ząbkowice Śląskie • Dariusz Jankowski – Cech Rzemiosł oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości Lubin • Jerzy Witczak – Cech Rzemiosł Różnych Wrocław • Józef Wróblewski – Dolnośląski Cech Optyków SREBRNY MEDAL IM. JANA KILIŃSKIEGO • Jerzy Germata – Cech Rzemiosł Różnych oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości Kamienna Góra

• Tadeusz Karpiński – Cech Rzemiosł Różnych Trzebnica • Marzena Kruk – Cech Rzemiosł Różnych i Małej Przedsiębiorczości

która, w dotychczasowym składzie (Jan Dubanicz, Waldemar El, Zbigniew Sikora i Janusz Żygadło), została wybrana na następną kadencję. Do Rzemieślniczego Sądu Odwoławczego wybrani zostali Jan Jabłoński – przewodniczący oraz członkowie: Ryszard Makowiecki, Bronisław Bystryk, Zygmunt Wojciechowski i Ludomir Domański. W dalszej części zjazdu przeprowadzono wybory delegatów na Kongres Związku Rzemiosła Polskiego, zatwierdzono plan finansowy na 2014 rok oraz przyjęto uchwałę programową izby na lata 2014-2018. Zjazd przegłosował również zmiany do statutu izby oraz zatwierdził regulaminy pracy Komisji Rewizyjnej i Sądu Odwoławczego. Delegaci mieli również możliwość zgłoszenia swoich wniosków. Obrady zakończyło, tradycyjnie, uroczyste wyprowadzenie sztandaru izby. Delegaci, którzy mieli możliwość na nieformalne rozmowy w trakcie przerw długo jeszcze dyskutowali o sprawach ważkich dla środowiska. Mieli też okazję zapoznać się z ofertą prezentowaną na stoiskach w kuluarach przez instytucje współpracujące przy organizacji zjazdu. Teresa Lis-PieĔkowska

Bolesławiec

• Roman Michalec – Cech Rzemiosł Różnych oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości Oleśnica

• Stanisław Nowicki – Regionalne Zrzeszenie Gospodarcze w Sobótce

Sponsorzy: Bank Pekao S.A., DolnoĞląskie Centrum Hurtu Rolno - SpoĪywczego S.A., Kancelaria Radcy Prawnego dr Paweá Bojarski. Delegaci na Kongres ZRP na kadencjĊ 2014-2018: Zbigniew àadziĔski, Janusz Molenda, Zygmunt Rzucidáo, Franciszek Wurszt, Tadeusz KolaĔczyk, Jerzy Kirklo, Halina Ciepiela, Roman Michalec, Marian Fornalski, Dariusz Jankowski.

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

5


Foto: Andrzej Piekut

CECH REAKTYWACJA Pracownicy dolnośląskich cechów podkreślają, że brak wymogu przynależności przedsiębiorców do cechu, spowodował zmniejszenie liczby członków cechów, a w ślad za tym i budżetu, którym cech dysponował. Ograniczone fundusze, niemłoda kadra, brak zaplecza infrastrukturalnego wpłynęły na to, że coraz częściej struktury te ulegają rozwiązaniu, zwłaszcza po ustaniu zatrudnienia kierownika czy pracownika cechu. W świetle takiej sytuacji cieszy fakt, że są rzemieślnicy, którzy chcą kontynuować tradycję i tworzyć cech. Tak jest w Złotoryi. O reaktywacji cechu redakcja Nowin Rzemieślniczych (NR) rozmawiała z obecnym starszym cechu Andrzejem Piekutem (AP). NR: Skąd decyzja, żeby reaktywować cech? AP: Przyszedł taki moment, że pojawił się przed nami problem, co robić aktywować cech czy nie? Zwołaliśmy zebranie, na którym wybrano mnie na starszego cechu. Długo dyskutowaliśmy, co trzeba zmienić, żeby było dobrze. Przede wszystkim, jak rozwiązać problem z siedzibą cechu. NR: Podobno burmistrz Złotoryi pomógł Wam rozwiązać ten problem? AP: Tak, burmistrz Ireneusz Żurawski

6

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

odsprzedał nam lokal za przysłowiową złotówkę. Pomieszczenia są do kapitalnego remontu, ale my nie wybrzydzamy, bo od czegoś trzeba zacząć. NR: Jakie cele wytyczył sobie nowy zarząd? AP: O, planów mamy sporo. Przede wszystkim, po remoncie nowej siedziby, będziemy mieli już gdzie się spotykać i będzie miejsce na szkolenia. Chcemy zająć się pozyskiwaniem środków unijnych na uruchomienie szkoleń nie tylko dla uczniów, ale także dla samych rzemieślników. Chcemy też, żeby lokalni rzemieślnicy mieli w cechu wsparcie, żeby mogli się rozwijać, nawiązywać nowe kontakty biznesowe. W cechu stworzymy bazę wymiany informacji, np. uczeń będzie mógł u nas dowiedzieć się o tym, kto i gdzie ma wolne miejsce praktyk. NR: Podjęliście już Państwo jakąkolwiek współpracę z miastem? AP: Liczymy na pomoc ze strony miasta. Wierzymy, że nasza idea reaktywowania rzemiosła znajdzie swoich licznych zwolenników. Upomnieliśmy się też o głos w radzie powiatu i teraz też do nas należy decyzja o rodzaju praktyk w naszym mieście. NR: Jakie plany jeszcze na przyszłość, jeśli może Pan zdradzić? AP: Planujemy nawiązać kontakty ze

szkołą, wyjść poza cech, organizować rzemieślnikom różnego rodzaju kursy. Sami rzemieślnicy, gdy zobaczą, że mamy im więcej do zaproponowania, niż tylko zbieranie od nich składek, to też od nas nie odejdą. Chcemy zmotywować obecnych rzemieślników, żeby zdawali egzaminy na mistrza i dzięki temu tworzyli nowe miejsca praktyk. NR: Macie Państwo jakieś inspiracje, jak wskrzesić cech, żeby dobrze wszystko działało? AP: Trochę podpatrujemy naszych sąsiadów zza Odry i na tyle, na ile się da, będziemy te dobre praktyki wdrażać na naszym terenie. Podjęliśmy się ogromnego wyzwania. Nie wiemy, jak się wszystko potoczy ostatecznie. Ważne, że wokół nas zgromadziło się grono życzliwych ludzi, którzy nas wspierają. Cechy, które działają w sąsiedztwie, zadeklarowały nam swoją pomoc. Wiem, że nie jesteśmy sami. NR: Czym może się już cech pochwalić? AP: Zbliża się 70. rocznica Cechu Rzemiosł Różnych, dokładnie będzie to w 2016 r., ale my już poczyniliśmy pewne kroki i w lokalnej prasie ukazuje się cykl opowiadań o rzemieślnikach, którzy działali w cechu w danym czasie. NR: Bardzo dziękujemy za rozmowę i życzymy wielu sukcesów w realizacji wytyczonych celów.


NOWI FACHOWCY NA RYNKU PRACY Po pomyĞlnym zdaniu egzaminu czeladniczego, przed komisjami egzaminacyjnymi DolnoĞląskiej Izby RzemieĞlniczej we Wrocáawiu, okoáo 1350 máodych fachowców zasili we wrzeĞniu dolnoĞląski rynek pracy. Tegoroczni absolwenci rzemieślniczej nauki zawodu, którzy zakończyli zasadnicze kształcenie zawodowe, mogą już legitymować się tytułem czeladnika. Spośród wszystkich absolwentów najwięcej czeladników było w zawodzie fryzjer oraz mechanik pojazdów samochodowych. W każdej z tych grup świadectwo czeladnicze otrzymało ponad 400 osób. Te dwa zawody od kilku lat dominują. Liczną grupę stanowią także cukiernicy, których w tej sesji było 130. W pozostałych zawodach, cieszących się niemałym zainteresowaniem, naukę zakończyło od 60 do 80 uczniów. W tej grupie byli: stolarze, piekarze oraz przedstawiciele branży metalowej i budowlanej. Były również zawody, które wybrało tylko kilka osób. W tym roku naukę ukończył 1 drukarz, 2 krawców, 3 elektromechaników, 4 monterów-elektroników czy 5 kamieniarzy. Czy oznacza to, że na te osoby

czekają miejsca pracy? Gwarancją zatrudnienia są przede wszystkim umiejętności i ambicje. Dobry fryzjer czy mechanik także znajdzie pracę, pomimo tak licznej konkurencji. Tegoroczna sesja egzaminacyjna odbyła się głównie w sierpniu. Do 10 września zaplanowane były egzaminy we wszystkich zawodach, w których uczniowie odbywali praktykę. Do końca września zorganizowano również egzaminy dla kandydatów, którym nie powiodło się za pierwszym razem, i dla spóźnialskich, którzy zwlekali z decyzją przystąpienia do egzaminu. Część uczniów musiała także nadrobić zaległości w szkole, aby móc otrzymać świadectwo ukończenia szkoły zawodowej. Sesja wrześniowa była również dla nich. W okresie dwóch miesięcy wakacyjnych członkowie komisji egzaminacyjnych brali udział w ponad 70 egzaminach. 40 odbyło się w siedzibach

cechów zrzeszonych w izbie. W proces egzaminacyjny zaangażowanych było około 300 egzaminatorów, przeprowadzających egzaminy praktyczne i teoretyczne. Ten czas sprzyjał także egzaminom mistrzowskim. W czasie sesji dyplom mistrza zdobyło blisko 40 osób. Część z nich od 1 września powiększy grono nauczycieli praktycznej nauki zawodu i rozpocznie kształcenie kolejnego pokolenia rzemieślników. Życzymy powodzenia czeladnikom, mistrzom i młodym adeptom, dopiero co wstępującym na ścieżkę zawodową. Młodym ludziom, stojącym przed wyborem drogi zawodowej, proponujemy lekturę poradnika, który powstał w ramach projektu „Kariera bez granic”. Korzystanie z przygotowanych narzędzi pomoże w wyborze zawodu. Maágorzata LuciĔska

„Uczyü dobrze znaczy umieü wnieĞü odmianĊ do Īycia wszystkich, z którymi siĊ czáowiek styka.” Donna Bulger Z okazji Dnia Edukacji Narodowej wszystkim mistrzom szkolącym, nauczycielom i gronu pedagogicznemu szkóá zawodowych i gimnazjalnych, czáonkom komisji egzaminacyjnych, instruktorom nauki zawodu oraz wszystkim, którzy uczestniczą w procesie nauczania i wychowania máodzieĪy rzemieĞlniczej skáadamy najserdeczniejsze Īyczenia wszelkiej pomyĞlnoĞci, sukcesów i osiągniĊü zawodowych, satysfakcji z pracy z máodzieĪą, a takĪe pomyĞlnoĞci w Īyciu osobistym Zbigniew àadziĔski, prezes DolnoĞląskiej Izby RzemieĞlniczej we Wrocáawiu wraz z zarządem i pracownikami

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

7


PIELGRZYMKA nad dachem klasztoru rozpierzcháy siĊ chmury w báĊkit strojne niebo pielgrzymów witaáo áopot flag na wietrze u wyjĞcia utuliá raduje siĊ dusza kiedy serca maáo táum ludzi poĞpiesznie do Panienki zmierza cieszą siĊ niebiosa twarze pojaĞniaáy jeden Ğrodkiem idzie drugi na obrzeĪach przemyka chyákiem /chyba jest nieĞmiaáy/ proĞby swe przytula intencje i wiarĊ toczy siĊ przed oátarz w Ğcisku i poĞpiechu pragnie jeszcze dzisiaj drogĊ nową znaleĨü i zerwaü kwiat lilii z niebieskich bukietów pan z aparatem zachwyca siĊ skarbcem fleszem czĊsto báyska cuda uwieczniając wystawi potem na aukcjĊ w lombardzie kolorowy obraz podobny bazarom staruszek utyka niosąc garb na plecach za nim dama w szpilkach z dostojnoĞcią stąpa wszystkich dobra Pani jednakĪe uleczy – czujĊ woĔ kadzidáa zostaje mi w czáonkach aromat jednoĞci pomimo róĪnicy zespolenia klimat odbija siĊ echem wszyscyĞmy tu przyszli wszyscy cierpiĊtnicy spiĊci tą nadzieją co nie jest juĪ grzechem Lila Kucfir poetka, uczestniczka pielgrzymki

8

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

XXXIII PIELGRZYMKA RZEMIOSŁA POLSKIEGO NA JASNĄ GÓRĘ W ostatnią czerwcową niedzielę, rzemieślnicy z całej Polski, pracownicy rzemiosła, rodziny rzemieślnicze, starszyzna cechowa, władze izb rzemieślniczych oraz najwyższe władze Związku Rzemiosła Polskiego, tłumnie przybyli na Jasną Górę, aby tradycyjnie pokazać swoje przywiązanie do wiary katolickiej i Kościoła. Tegorocznym organizatorem, odbywającej się już trzydziesty trzeci rok z rzędu, pielgrzymki była Częstochowska Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości. Hasło przewodnie pielgrzymów brzmiało „Wierzę w Syna Bożego”. Ceremonia rozpoczęła się od złożenia kwiatów pod pomnikiem św. Jana Pawła II. Następnie starszyzna cechowa oraz poczty sztandarowe,

przemaszerowały błoniami pod szczyt jasnogórski, gdzie nastąpiło wręczenie okolicznościowych dyplomów, wyróżniającym się mistrzom rzemiosła oraz ich uczniom. Centralnym punktem programu była msza święta koncelebrowana, której przewodniczył abp Wacław Depo - metropolita częstochowski. Po mszy starszyzna cechowa oraz poczty sztandarowe udali się pod obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, by złożyć Jej pokłon. Wśród uczestników pielgrzymki nie zabrakło rzemiosła dolnośląskiego. Liczną grupę stanowili członkowie i przyjaciele Cechu Rzemiosł Budowlanych we Wrocławiu. Anna Smardzewska


KONGRES RZEMIOSŁA POLSKIEGO 2014 W siedzibie Związku Rzemiosáa Polskiego (ZRP) w Warszawie, 24 czerwca 2014 roku, odbyá siĊ coroczny kongres. W Pałacu Chodkiewiczów spotkali się delegaci środowiska rzemiosła i przedsiębiorczości z całego kraju, w tym delegacja reprezentująca rzemiosło zrzeszone w Dolnośląskiej Izbie Rzemieślniczej we Wrocławiu (DIR). Dziewięcioosobowej delegacji przewodniczył prezes DIR Zbigniew Ładziński, który wchodzi również w skład zarządu ZRP. Tradycyjnie, przed rozpoczęciem obrad, nastąpiło uroczyste wręczenie, zasłużonym przedsiębiorcom oraz dzia łaczom na rzecz środowiska rzemiosła, najwyższego odznaczenia rzemieślniczego Szabli Jana Kilińskiego. Wśród 11 wyróżnionych osób znalazł się działacz samorządu rzemieślniczego z Dolnego Śląska – starszy Cechu Rzemiosł Różnych oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Oleśnicy Henryk Kruszelnicki. Głównym celem obrad kongresu ZRP było podsumowanie działania organizacji i nakreślenie planu przedsięwzięć na kolejny rok. ZRP realizuje zadania w czterech głównych obszarach problemowych, jakimi są oświata zawodowa, problematyka

społeczna, problematyka gospodarcza oraz Unia Europejska i fundusze unijne. Sprawozdanie przedstawił prezes ZRP Jerzy Bartnik. Podczas dyskusji podejmowano wiele, istotnych dla środowiska rzemiosła, kwestii. Pojawiły się tematy związane ze szkolnictwem zawodowym, w kontekście zagwarantowania fachowców dla potrzeb rynku pracy. Nie zabrakło informacji o realizowanych projektach poruszających tematykę wyboru zawodu. Przedstawiono, realizowany przez DIR, projekt „Kariera bez granic”, który obejmował transgraniczną orientację zawodową. Rozmawiano także o wciąż zbyt małym dostępie mikro i małych firm do wsparcia unijnego oraz zewnętrznych

źródeł finansowania, o obciążeniach biurokratycznych i fiskalnych przedsiębiorców, utrudniających planowanie finansowe w firmach. Powtórzone zostały z dużą mocą, pojawiające się już od dawna, zapewnienia o konieczności stworzenia nowego modelu ustawy o rzemiośle. Kongresowi towarzyszyła wystawa prac plastycznych dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Tegoroczna edycja Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego „Jakie znasz zawody”, propagowała naukę zawodów rzemieślniczych wśród dzieci i młodzieży. Teresa Lis-Pieńkowska

„Taki piĊkny widok na ĝnieĪkĊ, a czáowiek musi odchodziü.” Maria Krzystoszek (1919-2014) • Odeszáa od nas nasza wspaniaáa nauczycielka, wyĞmienity cukiernik, ale przede wszystkim cudowny czáowiek. Wyjątkowa osoba o niezwykáej osobowoĞci. Wszyscy pamiĊtamy ją jako oazĊ spokoju, peáną ciepáa i serdecznoĞci. Niejednokrotnie obdarzaáa nas swoimi sáodkoĞciami. Byáa teĪ inicjatorką wielu lokalnych i regionalnych imprez i uroczystoĞci. Uwielbiaáa sztukĊ i jak tylko nadarzyáa siĊ okazja, wspieraáa imprezy kulturalne w Karpaczu i okolicach. Do Karpacza przyjechaáa z Bydgoszczy w 1952 r. i pokochaáa to miasto caáym swoim sercem. Zawsze miaáa czas dla rodziny i dla praktykantów w swojej cukierni „Spokojna”. Dziaáaáa równieĪ w Cechu Rzemiosá RóĪnych, w Towarzystwie MiáoĞników Karpacza, w Związku Kombatantów i Sybiraków, a takĪe Ğpiewaáa w zespole „Záota Aura”. Na zawsze pozostanie wĞród nas, w naszej pamiĊci jako przykáad dobrego i sumiennego rzemieĞlnika, jako wzór niezwykáego czáowieka z sercem na dáoni.

źródło: Henryk Stobiecki, 22 lipca 2014 (nr 29), Nowiny Jeleniogórskie

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

9


NA STAŻU NIE TYLKO PRAKTYKA ZAWODOWA - DREZDEŃSKIE ZABYTKI Realizacja projektu „Kariera bez granic” wskazaáa nie tylko na potrzebĊ orientacji zawodowej w Euroregionie Nysa, ale i potrzebĊ informowania o krajach sąsiadujących. Wychodząc naprzeciw prezentujemy ciekawe miejsca, które moĪna zobaczyü w DreĨnie: tarasy Brühla, KoĞcióá Marii Panny, Yenidze oraz Paáac Pilnitz. TARASY BRÜHLA Tarasy Brühla są elementem trasy spacerowej wiodącej nad Łabą w pobliżu drezdeńskich atrakcji turystycznych. Zostały zbudowane na pozostałościach drezdeńskich umocnień. Na tarasach znajdują się wejścia i fasady budynków drezdeńskiego Starego Miasta, w tym Sądu Najwyższego Saksonii, Akademii Sztuk Pięknych i Albertinum. Tarasy zaczynają się schodami wiodącymi obok sądu, z Placu Zamkowego (Schlossplatz), obok budynku sądu i rzeźb Johannesa Schillinga, znanych jako „Cztery Pory Dnia”. Przemierzając trasę spacerową, biegnącą koroną muru, podziwiamy panoramę północnej części miasta (Neustadt) oraz płynącą przez Drezno rzekę Łabę. Ścieżka wiodąca tarasami jest częściowo ocieniona drzewami. Tarasy kończą się przy moście Karola (Carolabrücke), tam właśnie znajduje się zejście na nadrzeczny bulwar, a także ścieżka biegnąca w kierunku Nowej Synagogi. Tarasy zawdzięczają nazwę Henrykowi Brühlowi, który w tym miejscu w latach 1739-1748 wybudował dla siebie pałac. Dziesięć lat później również cały okalający pałac teren, wraz z częścią nadrzeczną, został Brühlowi podarowany przez elektora saskiego, jako nagroda za wprowadzenie

10

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

innowacji w podatku od przyrostu wartości majątku. W 1814 r. tarasy zostały udostępnione mieszkańcom miasta jako własność publiczna. Z czasem powstały tu liczne kawiarnie i restauracje. Podczas bombardowania Drezna, w lutym 1945 r., tarasy uległy całkowitemu zniszczeniu. W latach 19651968 przeprowadzono na tych terenach prace wykopaliskowe i badania pozostałości umocnień. W następnych latach tarasy odbudowano. Jakkolwiek trudno jest obecnie określić, ile procent pierwotnej, oryginalnej zabudowy zostało wykorzystane w rekonstrukcji, to współczesny wygląd tarasów odpowiada w pełni ich historycznemu pierwowzorowi. W 1990 r. udostępniono do zwiedzania również znajdujące się pod tarasami podziemia z renesansowymi sklepieniami. KOŚCIÓŁ MARII PANNY (FRAUENKIRCHE) To jeden z najważniejszych zabytków Drezna. Kościół był niemal doszczętnie zrujnowany w wyniku nalotów dywanowych na miasto w lutym 1945 r. Jego ruiny straszyły jeszcze przez wiele lat po zakończeniu II wojny światowej. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych, już w zjednoczonych Niemczech, zabrano

się za jego odbudowę, której efekt jest po prostu fantastyczny. Niesamowite jest to, że zachowane zostały wszystkie ocalałe elementy konstrukcji. Jeśli dobrze się przyjrzymy, zobaczymy je jako fragmenty ciemniejszego muru budowli. Zachowano również fragment

zniszczonego kościoła dla porównania i przypomnienia o okrucieństwach czasu wojny. Kościół udostępniony jest do zwiedzania (bezpłatnie) od poniedziałku do piątku w godzinach 10-12 i 13-18. Odbywają się tu też liczne koncerty, odczyty i różne uroczystości. Można również wejść na sam szczyt kościoła, z którego roztacza się widok na piękną panoramę miasta.


YENIDZE To budynek zbudowany w stylu orientalnego meczetu ze szklaną kopułą i minaretami. Nie jest to jednak świątynia muzułmańska, lecz była fabryka tytoniu. Historia tego obiektu jest bardzo ciekawa. Okazuje się, że jego styl nie jest wcale zwykłą fanaberią architekta, lecz próbą obejścia prawa miejskiego. Yenidze powstał w latach 1908-1909, kiedy to prawo drezdeńskie zabraniało budowania fabryk w centrum miasta. Właściciel fabryki produkującej artykuły z tabaki wpadł więc na pomysł, by budynkowi fabryki nadać wygląd meczetu. Było to nawiązanie do miejscowości Yenidze leżącej w Grecji, wówczas jeszcze pod panowaniem osmańsko-tureckim, z której sprowadzano surowiec do produkcji. Budynek miał być też swoistą marką dla jego orientalnych produktów. Projekt został zrealizowany i pośród przeważnie barokowych budowli w Dreźnie stanowi niewątpliwie element egzotyczny. W momencie swojego powstania budynek spotkał się z ogromną krytyką mieszkańców Drezna. W myśl hasła „nieważne jak mówią, byleby mówili” fabryka tabaki i jej produkty były na ustach wszystkich, zaś właściciel osiągnął w ten sposób rozgłos i reklamę. Dziś w budynku znajdują się biura i restauracja wraz z ogródkiem piwnym na dachu. Pod kopułą Yenidze często odbywają się różne imprezy i mają miejsce odczyty baśni z 1001 nocy. PAŁAC PILLNITZ Pałac Pillnitz należy do obowiązkowych punktów podczas zwiedzania Drezna. Położony jest na uboczu miasta (ok. 11 km), jednak piękno

i urok tego miejsca rekompensują czas podróży, nie tylko ze względu na sam pałac i park, ale również z powodu malowniczej okolicy. Pillnitz jest przede wszystkim bardzo atrakcyjną turystycznie dzielnicą miasta, która kiedyś była odrębną wioską. Dziś pałac wymieniany jest we wszystkich przewodnikach.

z pałacem. Pierwsze wzmianki na temat pałacu miały miejsce już w 1335 r. Od tego czasu był on wielokrotnie przebudowywany i rozbudowywany. W 1694 r. w jego posiadanie wszedł sam August II Mocny, który podarował go potem swojej wieloletniej metresie hrabinie Annie Cosel, której burzliwe losy i królewski romans uwiecznił w swojej

Do pałacu można dojechać własnym autem, tramwajem (nr 2 z centrum) i autobusem. Na samym końcu ulicy Berthold-Haupt-Strasse, tuż przy promie rzecznym, znajduje się bezpłatny parking. Zaraz po prawej stronie znajduje się restauracja „Fährehaus”. Wspaniale jest tam zwłaszcza latem, gdy można usiąść na jednym z dwóch tarasów. Z obu stron znajdują się łąki, a przed tarasami płynie rzeka Łaba. Widać stąd także pałac Pillnitz. Aby dostać się na drugą stronę, należy wsiąść na prom. Kursuje on co kilka minut – przewożąc zarówno samochody, jak i osoby. Kiedy już przedostaniemy się na drugą stronę, udajemy się w kierunku Schloss Pillnitz. Pomimo, że w języku niemieckim dla określenia tej budowli używa się słowa Schloss, czyli zamek, bez dwóch zdań mamy tu do czynienia

powieści „Hrabina Cosel” Józef Ignacy Kraszewski. Warto w tym miejscu wspomnieć, że ten wielki polski powieściopisarz ma w Dreźnie swoje muzeum. Ale powróćmy do pałacu. W jego architekturze widać bardzo wyraźną inspirację budowlami Dalekiego Wschodu, na przykład Chin (charakterystyczne dachy, malowidła ścienne). Zarówno pałac, jak i leżący przy nim ogród, zachwycają swoim kunsztem. W pałacu znajduje się muzeum, które jest podzielone na dwie części i do każdej trzeba kupić osobny bilet. Warto wydać kilka euro i zwiedzić pałac. W jednym skrzydle dostępne są między innymi sala balowa, kuchnia pałacowa i kapliczka. Absolutnie trzeba udać się na zwiedzenie pałacu od strony rzeki. Z tej strony zobaczymy też dziką wyspę na rzece, na której żyją rozmaite gatunki zwierząt. Godny uwagi jest też park, dlatego wycieczkę warto zaplanować na lato. Są tu labirynty z krzewów, najrozmaitsze gatunki roślin, w tym wiele tropikalnych, urocze alejki i romantyczne zakątki z ławeczkami zapraszającymi do odpoczynku. W dalszej części parku znajduje się oranżeria, słynny krzew kamelii, dwa stawy i dwa pawilony – chiński i angielski. Na zwiedzanie pałacu, jego muzeum i ogrodu trzeba poświęcić od 2 do 3 godzin. źródło: www.poznajsaksonie.pl

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

11


KARIERA BEZ GRANIC 12 czerwca 2014 roku w Jeleniej Górze odbyáa siĊ polsko-niemiecka konferencja podsumowująca projekt „Kariera bez granic - transgraniczna orientacja zawodowa w Euroregionie Neisse-Nysa”. KonferencjĊ zorganizowaáa DolnoĞląska Izba RzemieĞlnicza we Wrocáawiu przy wspóápracy Agencji PONTES MiĊdzynarodowego Centrum SpotkaĔ St. Marienthal z Ostritz. W wydarzeniu wzięli udział uczestnicy projektu, przedstawiciele gmin oraz instytucji związanych z edukacją, orientacją zawodową, rynkiem gospodarki i pracy. W trakcie spotkania przedstawiono zrealizowane działania w zakresie transgranicznej orientacji zawodowej i osiągnięte rezultaty. Celem tych działań było efektywne przygotowanie młodych ludzi z regionu do wyboru dalszej ścieżki edukacji, w której uwzględnione byłyby szanse i możliwości związane z transgranicznym rynkiem pracy. Podczas konferencji nauczyciele i uczniowie, biorący udział w projekcie, podzielili się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami. W wystąpieniach przedstawiono potrzeby i kierunki dalszych działań w orientacji zawodowej, jakie powinny być podjęte

i prowadzone po zakończeniu projektu. Pokazano także propozycje i przykłady rozwiązań dla orientacji i doradztwa zawodowego wśród młodzieży w polskich gimnazjach i niemieckich szkołach średnich. Zaprezentowane zosta ły ponadto informacje o kształceniu zawodowym w rzemiośle, jego podstawach, formach i szansach, jakie daje młodym ludziom. Na koniec przedstawione zostały możliwości realizacji działań w zakresie edukacji na polsko-niemieckim pograniczu w ramach nowego programu współpracy transgranicznej, jaki będzie realizowany w latach 2014-2020. Konferencji towarzyszyła wystawa materiałów i dobrych praktyk realizowanych zarówno w Polsce, jak i w Niemczech, poświęcona orientacji zawodowej. Uczestnicy mogli między innymi zapoznać się z, wydawanym

BIURO PROJEKTU: Dolnośląska Izba Rzemieślnicza we Wrocławiu Wrocław, Pl. Solny 13, pok. 51 tel.: 71 344 86 91 wew. 14 i 29 e-mail: kariera@izba.wroc.pl

12

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

w ramach projektu, dwujęzycznym pismem „Kropka.Punkt”, redagowanym przez polskich i niemieckich uczniów w ramach warsztatów, które były elementem realizowanego projektu. W III kwartale 2014 r. na terenie Euroregionu Nysa będzie dystrybuowany poradnik do szkół polskich i niemieckich, jaki powstał w ramach projektu. Dostarczony on zostanie do wszystkich szkół gimnazjalnych i instytucji związanych z kształceniem i doradztwem zawodowym na terenie polsko-niemieckiej części Euroregionu Nysa. Osoby zainteresowane otrzymaniem publikacji proszone są o kontakt bezpośrednio z biurem projektu. Poradnik w wersji CD jest dostępny dla wszystkich na stronie projektu www. karierabezgranic.pl. Marzena àukowiak


GDY PRACA STAJE SIĘ PASJĄ Wielu młodych ludzi nie wie, jaki wybrać zawód. Rodzice namawiają, aby się uczyć i skończyć studia. Wiele osób decyduje się na takie rozwiązanie myśląc, że w tym czasie znajdzie swoje zawodowe przeznaczenie. Bywa jednak tak, że mimo dyplomu magistra nie osiąga się satysfakcji zawodowej i nadal poszukuje swojej drogi. Są też i tacy, którzy mając wyższe wykształcenie, z pasją uprawiają zawód rzemieślnika. Jedną z nich jest Mateusz Sarnacki – parkieciarz, z którym rozmowę przeprowadziła Agnieszka Bomersbach. NR: Jest Pan mistrzem z dyplomem inżyniera w kieszeni, to prawda? MS: Tak, jestem mistrzem i mam uprawnienia, żeby przyjmować uczniów na praktykę. Skończyłem też Politechnikę Wrocławską – Wydział Inżynierii Środowiska. NR: Jak to się stało, że zrezygnował Pan z pracy w zawodzie, a zajął się rzemiosłem? MS: W sumie to już podczas studiów pracowałem w firmie rodziców, którzy mieli sklep z parkietami. To było moje pierwsze spotkanie z tym fachem. Początkowo pomagałem przy dystrybucji i sprzedaży. Równocześnie podpatrywałem, jak pracują fachowcy, jak układają i konserwują elementy

drewniane. Podobało mi się to. NR: A co Pana najbardziej w tym zawodzie urzekło? MS: Zobaczyłem, że jest to, wbrew pozorom, praca twórcza, wymagająca od pracownika dyscypliny i pomysłowości. Jest to też praca w ruchu i pod presją. Trzeba mieć aktualną wiedzę na temat dostępnych technologii i umieć je zastosować. Praca zaczyna się od uzgodnienia projektu z klientem. Potem układamy kompozycję i dobieramy kolor. Po skończonym zleceniu pozostaje ogromna satysfakcja. NR: Czy rzemiosło się dzisiaj opłaca? MS: Jeśli praca staje się pasją, to na pewno się opłaca. Każde zlecenie wymaga nie tylko czasu. Trzeba też w to włożyć serce. Bez pasji żadna praca nie będzie opłacalna. Oprócz tego trzeba inwestować w nowoczesny sprzęt, dzięki temu praca staje się łatwa i przyjemna. Ponadto moja firma współpracuje z projektantami. To oni nas często polecają, bo już wiedzą, że jesteśmy profesjonalistami i wykonamy zlecenie na wysokim poziomie według życzenia klienta. NR: Kto u Pana najczęściej zamawia podłogę? MS: Różnie. Nie mam skali wiekowej. Młode pokolenie na dorobku, czyli 30-latkowie, do swoich nowych

mieszkań czy domów. Ale też i pokolenie moich rodziców. Przeważnie zamawiają u mnie renowacje, odnowienie podłogi w starych domach i w starych kamienicach. Współpracujemy też z Niemcami. Na swoim koncie mamy też kilka dużych projektów m.in. dla Uniwersytetu Wrocławskiego, Centrum Kultury w Strzegomiu czy Centrum Kultury na wrocławskich Maślicach. NR: Ma Pan na rynku konkurencję? MS: I tak, i nie. Mamy ceny na stałym poziomie, może nie są najniższe, ale dzięki wyrobionej już marce oraz rekomendacjom, nie narzekam na brak klientów. Ta dobra konkurencja motywuje do działania. Jest jeszcze pseudo konkurencja, czyli firmy, które trudnią się wszystkim. Zazwyczaj po ich działaniach jestem wzywany do ratowania podłogi. Należę też do Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Parkieciarzy. Podczas spotkań wymieniamy się doświadczeniami. W tej branży wszyscy się znamy. Najważniejsza jest dokładność, to nas odróżnia od konkurencji. Profesjonalizm wynika z pasji, a nie z tego, że trzeba zarobić na bieżące opłaty firmy. Przy takim podejściu do prowadzenia firmy nie musimy martwić się o opłaty, bo pieniądze zawsze się znajdą. NR: Śnią się Panu parkiety po nocach? MS: Czasami tak, ale to świadczy tylko o tym, że wkładam w moją pracę swoje serce, że jest to moja pasja i właściwie to mógłbym godzinami mówić o parkietach [śmiech]. Czasem i mi się zdarzy popełnić jakiś błąd, wyciągam z tego wnioski. Uczę się cały czas i biorę udział w szkoleniach. NR: Co by Pan powiedział gimnazjalistom stojącym przed wyborem zawodu? MS: Jeśli są możliwości, to trzeba się uczyć. Nigdy nie wiadomo, kiedy w życiu przyda nam się ta wiedza. Zawód parkieciarza, to zawód mobilny, a nie ciepła posadka. Też nie mogę powiedzieć, że to tylko zawód dla facetów. U mnie w firmie pracuje jedna dziewczyna i bardzo dobrze sobie radzi. Mistrzem może być każdy, kto wykonuje swoją pracę z pasją, dokładnością i cierpliwością. Nie jest się wtedy mistrzem z nazwy, ale prawdziwym mistrzem zawodu. NR: Ostatnie pytanie - gdyby Pan cofnął czas, jaka byłaby Pana decyzja? MS: Zrobiłbym to samo [uśmiech].

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

13


ZWYKLI LUDZIE WIELKIMI BOHATERAMI Patronem, wspóápracującego z DolnoĞląską Izbą RzemieĞlniczą we Wrocáawiu i wrocáawskimi cechami, Technikum nr 5 i Zasadniczej Szkoáy Zawodowej nr 5 jest puákownik, szewc - rzemieĞlnik Jan KiliĔski. Dyrekcja szkoáy podjĊáa decyzjĊ o przeprowadzeniu ogólnopolskiego konkursu poĞwiĊconego swojemu patronowi. Konkurs adresowany był do uczniów szkół ponadgimnazjalnych i miał na celu z jednej strony, przybliżenie postaci Jana Kilińskiego, wcielanie w życie jego ideałów i poszukiwanie literackich i historycznych wzorców godnego naśladowania, a z drugiej strony miał inspirować do twórczej pracy, propagować kulturę słowa, twórczość plastyczną i muzyczną. Patronatem honorowym objęli konkurs: Jerzy Bartnik – prezes ZRP, Iwona Bugajska – dyrektor Wydziału Gimnazjów i Szkół Ponadgimnazjalnych UM we Wrocławiu, Beata Pawłowicz – Dolnośląski Kurator Oświaty oraz Zbigniew Ładziński – prezes Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej we Wrocławiu. W pierwszej tegorocznej edycji konkursu wzięło udział 69 uczniów z 25 szkół ponadgimnazjalnych z całej Polski. Konkurs odbył się w trzech kategoriach: literackiej, muzyczno-literackiej na wiersz lub piosenkę o Janie Kilińskim oraz plastycznej.

14

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

Zadaniem uczniów startujących w pierwszej kategorii było przeprowadzenie wywiadu lub napisanie eseju, względnie rozprawki na temat „Zwykli ludzie mogą zostać bohaterami, podobnie jak Jan Kiliński”. Jury oceniło 14 prac, biorąc pod uwagę oryginalność ujęcia tematu, zgodność z tematem konkursu, poziom językowy i stylistyczny, a także przestrzeganie formy swoistej dla wywiadu, eseju lub rozprawki. Laureatami w tej kategorii zostali: • I miejsce - Kamila Kloc z III LO im. Mikołaja Kopernika w Wałbrzychu, • II miejsce - Maja Mielczarek z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jana Kilińskiego w Zelowie, • III miejsce - Michał Kustra z III LO im. Mikołaja Kopernika w Wałbrzychu, • wyróżnienie – Sonia Brzóskiewicz z II LO w Piotrkowie Trybunalskim. Miłośnicy poezji lub muzyki brali udział w drugiej kategorii.

Przedmiotem oceny były wiersze lub piosenki. Na konkurs zgłoszono 18 prac. Laureatami w tej kategorii zostali: • I miejsce – Marek Berlak z Zespołu Szkół nr 1 im. Jana Kilińskiego w Pabianicach, • II miejsce – Kinga Sobczak z Zespołu Szkół nr 3 im. Władysława Grabskiego w Kutnie, • III miejsce – Dawid Wąsik z Zasadniczej Szkoły Zawodowej nr 5 im. Jana Kilińskiego we Wrocławiu, • wyróżnienie – Adriana Wisła z Zespołu Szkół Budowlano-Drzewnych im. Armii Krajowej w Żywcu. Ostatnia kategoria cieszyła się największą popularnością. Wpłynęło na nią aż 38 prac. Uczestnicy przedstawiali postać Jana Kilińskiego lub wydarzenia z nim związane. Technika prac była dowolna w formacie nie mniejszym niż 29,7 cm x 42 cm i nie większym niż 50 cm x 70 cm.


NIE TRUJ TU, NAUCZYCIELU, PATRIOTÓW DZIŚ NIEWIELU, RZĄDZI SŁAWA I MAMONA, ZA OJCZYZNĘ NIKT NIE SKONA, WIĘC NIE IDĘ NA WYBORY - BĘDZIE JAK JEST DO TEJ PORY, NIC NIE UDA SIĘ W TYM KRAJU, WCIĄŻ DALEKO NAM DO RAJU. ZNOWU JAKIEŚ WIELKIE SŁOWA, JAKAŚ MOWA NARODOWA. MŁODZIEŻ MA DZIS INNE PLANY - ZA GRANICĘ WYBYWAMY, PO CO NAM ZIELONA WYSPA, LEPIEJ DO LONDYNU PRYSKAĆ, NIC POLAKÓW TU NIE TRZYMA, TAM JEST NAWET LEPSZY KLIMAT. KSIĄŻKI CZYTAĆ, TEŻ ATRAKCJA, WOLĘ FILMY - TAM JEST AKCJA, PAN TADEUSZ, SZKLANE DOMY, CHOCHOŁ Z SIANA CZY ZE SŁOMY, TU MICKIEWICZ, TAM SZYMBORSKA, WCIĄŻ O POLSCE, WSZĘDZIE POLSKA! CHOĆ PO POLSKU CZYTAĆ UMIEM, TO NIE CHCĘ I NIE ROZUMIEM. LECZ GDY JESTEM NA STADIONIE, POLSKĄ FLAGĘ BIORĘ W DŁONIE, KIEDY ŚMIAŁO PIERŚ WYPINAM, GDY MAZUREK SIĘ ZACZYNA, I GDY DUMA MNIE ROZPIERA, KIEDY STOCH MEDAL ODBIERA, WTEDY, SAM NIE WIEM DLACZEGO, LUBIĘ SZEWCA KILIŃSKIEGO, BO CHOĆ NIE WIEDZIAŁEM O TYM, CHYBA MAM COŚ Z PATRIOTY.

Marek Berlak

Laureatami w tej kategorii zostali: • I miejsce – Jonatan Białożyt z Zasadniczej Szkoły Zawodowej nr 5 im. Jana Kilińskiego we Wrocławiu, • II miejsce – Jakub Konieczny z Zespołu Szkół nr 1 im. Jana Kilińskiego w Pabianicach, • III miejsce – Roksana Nikodemska z Zespołu Szkół Zawodowych im. Stanisława Staszica w Aleksandrowie Łódzkim, • wyróżnienie – Wioletta Dłubak (Zespół Szkół Nr 1 im. Jana Kilińskiego w Kłobucku), Magdalena Gut (Zespół Szkół Rzemiosła i Przedsiębiorczości im. Jana Kilińskiego w Lublinie), Rafał Patejuk (II LO w Piotrkowie

Trybunalskim), Maria Pączek (II LO w Piotrkowie Trybunalskim), Zuzanna Raciniewska (III LO im. Mikołaja Kopernika w Wałbrzychu), Kamila Zasada (XXVI LO im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Łodzi). Wręczenie nagród odbyło się 26 września 2014 r. podczas uroczystości ślubowania uczniów klas I oraz pasowania adeptów sztuki rzemieślniczej. Relacja z tej uroczystości i wybrane prace uczniów zostaną zamieszczone w następnym numerze magazynu. 13 czerwca br., podczas pożegnania klas III, w Zespole Szkół Zawodowych nr 5 we Wrocławiu, noszących imię

Jana Kilińskiego – pułkownika Powstania Kościuszkowskiego i rzemieślnika, pod gablotą z portretem patrona szkoły i repliką szabli Jana Kilińskiego (najwyższego odznaczenia rzemieślniczego), odsłonięto tablicę z jego imieniem, ufundowaną przez Dolnośląską Izbę Rzemieślniczą we Wrocławiu. W dobie kryzysu wartości i tak częstych narzekań nad wychowaniem młodzieży, będzie przypominała młodemu pokoleniu o wielkim Polaku patriocie. Zofia Kawecka, Agnieszka Wieciołkowska

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

15


O DIALOGU SPOŁECZNYM WE WROCŁAWIU W dniach 3 – 4 lipca 2014 roku w Hotelu „Sofia” we Wrocáawiu odbyáa siĊ sesja konsultacyjna, podczas której dyskutowano o kluczowym elemencie dialogu, jakim jest zaufanie spoáeczne.

Sesja konsultacyjna została zorganizowana przez Związek Rzemiosła Polskiego w ramach projektu „WKDS – spójność dialogu”, współfinansowanego z Unii Europejskiej ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (Priorytet V. Dobre rządzenie, Działanie 5.5. Rozwój dialogu społecznego, 5.5.2. Wzmocnienie uczestników dialogu społecznego). Spotkanie rozpoczęli prezes Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej we Wrocławiu (DIR) Zbigniew Ładziński oraz Dyrektor Zespołu Dialogu Społecznego ZRP Izabela Opęchowska – koordynator projektu. Oboje mówili o założeniach, stopniu realizacji oraz celach projektu. Podczas sesji zostały przedstawione informacje na temat podstawowych zagadnień dialogu społecznego i jego uczestników na poziomie centralnym i regionalnym. Pokazano, jakie uwarunkowania gospodarcze wymuszają

konieczność prowadzenia dialogu społecznego. Przybliżono także uczestnikom zagadnienia związane z elastycznym czasem pracy, uprawnieniami pracodawców i pracowników, układami zbiorowymi oraz z koncepcją flexicurity. Jednym z prelegentów był profesor Juliusz Gardawski ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, ceniony autorytet w kwestach dialogu społecznego, autor wielu prac badawczych i publikacji dotyczących instytucji pracowniczych, dialogu społecznego i związków zawodowych. W pierwszym dniu sesji konsultacyjnej, wspólnie z ekspertem ds. polityki społecznej Agnieszką Lewińską, przeprowadzono analizę SWOT Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego, działającej w województwie dolnośląskim. Uczestnicy wskazywali m.in. na problem niedostatku ekspertów, braku finansowania ekspertyz, zawieszenie prac w Komisjach Dialogu

ze strony związków zawodowych, jak również brak zainteresowania mediów dialogiem społecznym. Za sukces na miarę krajową uznano doprowadzenie do podpisania 30 czerwca 2014 r. paktu „Koalicja Organizacji Pracodawców Dolnego Śląska”. W spotkaniu uczestniczyli liderzy największych organizacji pracodawców i jednocześnie członkowie WKDS we Wrocławiu: Michał Kuszyk – wiceprezes Związku Pracodawców Polska Miedź, Marek Woron – kanclerz Loży Dolnośląskiej Business Centre Club, Andrzej Kalisz – przewodniczący Związku Pracodawców Dolnego Śląska, Marcin Kowalski – wiceprezes zarządu Sudeckiego Związku Pracodawców (Konfederacja Lewiatan) oraz zarząd DIR, a także zaproszeni goście i przedsiębiorcy, reprezentujący zarówno DIR, jak i zrzeszone w niej cechy. Na zakończenie projektu, w czerwcu 2015 r., zostanie wypracowany dokument „Deklaracja pracy WKDS”, który zostanie przekazany do prac w Trójstronnej Komisji w celu usprawnienia pracy Wojewódzkich Komisji Dialogu Społecznego. Zapraszamy na stronę projektu www. spojnoscdialogu.pl. Jadwiga Marszaákowska

16

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014


Foto: Biuro PRasowe Dolnośląski Urząd Wojewódzki

ORGANIZACJE PRACODAWCÓW Z DOLNEGO ŚLĄSKA POŁĄCZYŁY SIŁY 30 czerwca 2014 roku we Wrocáawiu odbyáo siĊ spotkanie partnerów spoáecznych Wojewódzkiej Komisji Dialogu Spoáecznego. WziĊli w nim udziaá równieĪ Wojewoda DolnoĞląski Tomasz Smolarz oraz Marszaáek Województwa DolnoĞląskiego Cezary Przybylski. Głównym punktem spotkania było uroczyste podpisanie porozumienia pod nazwą „Koalicja Organizacji Pracodawców Dolnego Śląska”. Celem tego przedsięwzięcia było zacieśnianie współpracy związków pracodawców w regionie na rzecz rozwoju dialogu społecznego i promocji zatrudnienia na Dolnym Śląsku. Sygnatariuszami umowy byli liderzy Związku Pracodawców Polska Miedź (Pracodawcy RP) – Herbert Wirth, Związku Pracodawców Dolnego Śląska (Pracodawcy RP) – Andrzej Kalisz, Sudeckiego Związku Pracodawców (Konfederacja Lewiatan) – Artur Mazurkiewicz, Loży Dolnośląskiej Business Centre Club (BCC) – Marek Woron oraz Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej we Wrocławiu (Związek Rzemiosła Polskiego) – Zbigniew Ładziński. Po podpisaniu porozumienia Michał Kuszyk – wiceprezes Związku Pracodawców Polska Miedź powiedział: „Z punktu widzenia ruchu reprezentatywnych organizacji pracodawców na poziomie regionalnym przekazujemy bardzo wyraźny sygnał nie tylko społeczności naszego regionu, przekazujemy go całej Polsce. Pracodawcy mogą i potrafią razem więcej. Można współpracować i porozumieć się w istotnych sprawach społeczno-gospodarczych Dolnego Śląska” – dodał Michał Kuszyk.

„Tylko działając wspólnie możemy znacznie więcej osiągnąć na rzecz rozwoju regionu” – podkreślił kanclerz Loży Dolnośląskiej BCC Marek Woron – „To ważny i historyczny moment w działalności regionalnych organizacji pracodawców”. Formuła porozumienia przewiduje możliwość przystępowania do koalicji innych organizacji z Dolnego Śląska, działających na podstawie ustawy o organizacjach pracodawców. Zbigniew Ładziński, prezes Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej we Wrocławiu oraz Andrzej Kalisz, prezes Pracodawców Dolnego Śląska zgodnie podkreślają zainteresowanie współpracą ze wszystkimi organizacjami biznesowymi, działającymi w oparciu o inne regulacje prawne po to, aby wspólnie wykorzystać wiedzę niezbędną do rozwoju regionu.

Przewodnictwo nad pracami koalicji będą rotacyjnie obejmowały poszczególne instytucje wchodzące w jej skład. W pierwszym roku przewodnictwo objął Związek Pracodawców Polska Miedź. Marcin Kowalski z Sudeckiego Związku Pracodawców zaznaczył, że po zakończeniu przewodnictwa zostanie przygotowany raport, który wskaże, co udało się osiągnąć w regionie przez miniony rok działalności. Podczas spotkania odbyła się również dyskusja na temat bieżących prac nad nowelizacją ustawy o Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych i wojewódzkich komisjach dia logu społecznego – partnerzy społeczni. ħródáo: Biuro Wojewódzkiej Komisji Dialogu Spoáecznego

ZADANIA KOALICJI:

• integracja potencjału organizacyjnego i intelektualnego pracodawców województwa dolnośląskiego wokół wspólnego definiowania i realizacji strategicznych celów organizacji;

• stworzenie płaszczyzny porozumienia i współpracy środowiska pracodawców, a poprzez • • •

to wykreowanie możliwości najefektywniejszego wywierania wpływu na kształtowanie się rzeczywistości gospodarczej Dolnego Śląska; dążenie do efektywnej współpracy wszystkich pracodawców Dolnego Śląska, niezależnie od poglądów, sympatii oraz wyznawanych wartości; wypracowywanie i prezentowanie wspólnych opinii oraz zapewnienie udziału pracodawców w pracach dotyczących zarówno obowiązujących aktów normatywnych, jak i projektów legislacyjnych; kształtowanie w społeczeństwie pozytywnej opinii o pracodawcach.

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

17


MADE IN GERMANY DUALNY SYSTEM KSZTAŁCENIA ZAWODOWEGO Ksztaácenie rzemieĞlnicze w Polsce przypomina dualny system ksztaácenia zawodowego w Niemczech. W projekcie „Kariera bez granic” byá to najbardziej promowany sposób nauczania zawodu. PoĞwiĊcono mu wiele czasu i uwagi podczas warsztatów uczniowskich i szkoleĔ dla nauczycieli.

Środowisko ekspertów jest zgodne co do tego, że jednym z kluczowych czynników sukcesu gospodarczego jest niemiecki system edukacyjny. Ogromną rolę odgrywa tutaj, drugi, obok szkolnictwa wyższego, ważny filar kształtowany przez stulecia dualny system nauki zawodu. „Dualny” oznacza praktyczne kształcenie zawodowe organizowane i realizowane przede wszystkim przez zakłady pracy, uzupełniane przekazywaniem wiedzy teoretycznej w państwowych szkołach zawodowych. Obecnie oferuje się w całych Niemczech 344 dualne kierunki kształcenia zawodowego w przemyśle, w sektorze usług, w rzemiośle, w handlu, w rolnictwie oraz w administracji. Stosownie do wybranego zawodu czas trwania nauki zawodu wynosi od dwóch lat do trzech i pół roku. SYSTEM KSZTAŁCENIA ZAWODOWEGO – WIZYTÓWKA NIEMIEC W lipcu 2013 r. Federalna Minister Edukacji i Badań Naukowych Johanna Wanka określiła dualny system kształcenia zawodowego jako sukces i wizytówkę Niemiec. Minister Federalna stwierdziła, że niska stopa bezrobocia wśród młodych ludzi w Niemczech jest związana z funkcjonowaniem dualnego systemu kształcenia zawodowego. Według danych Eurostatu z lipca 2013 r. Niemcy wykazały się najniższą w całej UE, wynoszącą 7,7% stopą bezrobocia wśród osób od 15-24 roku życia.

18

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

W międzyczasie również w innych krajach Europy zwrócono uwagę na dualny system kształcenia zawodowego. W analizie OECD, dotyczącej edukacji zawodowej „Nauka dla pracy”, elastyczny i bliski rynkowi pracy system zdobywania kwalifikacji oraz duże zaangażowanie pracodawców w Niemczech zostały ocenione pozytywnie. Od niedawna również na poziomie europejskim patrzy się z uznaniem na dualny system kształcenia zawodowego. W dokumencie strategicznym z listopada 2013 r. zawierającym nowe założenia dotyczące edukacji, Komisja Europejska potwierdza, że Niemcy posiadają światowej rangi system kształcenia zawodowego i sugeruje krajom członkowskim, aby w trakcie dalszego rozwoju narodowych systemów kształcenia zawodowego sięgały do elementów systemu dualnego. Oprócz Niemiec także Austria, Szwajcaria, Dania oraz Holandia zaliczane są do typowych krajów posiadających dualny system kształcenia zawodowego w Europie. TAJEMNICA SUKCESU DUALNEGO SYSTEMU KSZTAŁCENIA ZAWODOWEGO Jak dokładnie działa dualny system praktycznej nauki zawodu? Fundamentem niemieckiego systemu kształcenia zawodowego, który łączy teorię i praktykę, jest przede wszystkim wyjątkowo ścisłe zazębianie się

podmiotów państwowych, zakładów pracy oraz partnerów społecznych, co tworzy idealną formę partnerstwa publiczno – prywatnego. Aktywne włączanie w ten proces zazwyczaj małych i średnich przedsiębiorstw oraz ich odpowiedzialność społeczna, różnią system dualny od innych systemów. Młodzi ludzie ubiegają się o miejsce nauki zawodu w zakładach pracy z reguły po ukończeniu szkoły głównej lub szkoły realnej, będących niemieckimi odpowiednikami polskiego gimnazjum. Osoby uczące się zawodu, zwane potocznie Azubis, spędzają w zakładach dwie trzecie czasu przeznaczonego na naukę zawodu. Nauka zawodu, odbywająca się w obrębie danego zakładu pracy, pociąga za sobą oczywiście koszty, które zakład, prowadzący kształcenie zawodowe, zobowiązany jest pokryć. Z jednej strony zakład pracy przekazuje do dyspozycji sprzęt i materiały, z drugiej - finansuje instruktorów zawodu oraz wypłaca wynagrodzenie podczas nauki zawodu. I tak na przykład osoba przygotowująca się do zawodu mechatronika otrzymuje w trzecim roku nauki pomiędzy 861 a 884 euro. Zgodnie z danymi Ministerstwa Edukacji, wydatki zakładów pracy związane z pozyskaniem wykwalifi kowanych fachowców osiągnęły w 2007 r. znaczącą kwotę 15,3 miliarda euro. W zamian za to zakłady pracy definiują praktyczne wymagania związane z kształceniem zawodowym i są włączone w ustalanie


treści nauczania. Daje to gwarancję, że dualny system kształcenia zawodowego jest ciągle zorientowany na potrzeby gospodarki. Państwo na poziomie federalnym ponosi główną odpowiedzialność za planowanie zawodowych kierunków kształcenia, kryteria ich uznawania oraz przedstawienie wytycznych dotyczących podstawowych kwalifi kacji i wymagań egzaminacyjnych. W uzgodnieniu z gospodarką od 2001 r. zmodyfi kowano 163 zawody nabywane w zakładach pracy, do tego g doszło 45 nowych zawodów. Ponadto ustawa o szkolnictwie wyższym oraz inne ustawy federalne tworzą ramy cywilnoprawne oraz ramy z zakresu prawa pracy dla kształcenia zawodowego w Niemczech. W systemie federalnym w Niemczech sprawy edukacji leżą w gestii krajów związkowych. W związku z tym kraje związkowe odpowiadają za utrzymanie szkół zawodowych. W 2010 r. wydano na ten cel kwotę 3,1 miliarda euro. Poza tym kraje związkowe, jako organy prowadzące szkoły zawodowe, przygotowują plany nauczania. Mimo że większa część kształcenia zawodowego odbywa się w zakładach pracy, osoby uczące się zawodu spędzają jeden do dwóch dni w tygodniu w szkole zawodowej. Punktem ciężkości jest tutaj przekazanie istotnej dla kształcenia zawodowego wiedzy teoretycznej. Tak więc dwie trzecie przedmiotów ma bezpośredni związek z pracą wykonywaną w ramach kształcenia zawodowego. Pozostała jedna trzecia przedmiotów to przedmioty ogólnokształcące. Trzecim fi larem systemu dualnego są partnerzy społeczni. Na szczeblu regionalnym związki zrzeszające pracowników oraz związki zawodowe negocjują wysokość wynagrodzenia wypłacanego podczas nauki zawodu. Poza tym doradzają rządowi federalnemu w konkretnych kwestiach legislacyjnych. Ponadto zadaniem lokalnych izb rzemieślniczych, rolniczych oraz przemysłowo–handlowych jest doradztwo oraz kontrola nad zakładami prowadzącymi kształcenie zawodowe.

POZYCJA „WIN – WIN – WIN” Ostatecznie wszystkie zaangażowane podmioty czerpią korzyści z dualnego systemu kształcenia zawodowego. Fakt, że osoby uczące się zawodu otrzymują odpowiednie wynagrodzenie, zdecydowanie nie jest jedyną zaletą. Zalety tego systemu nie ograniczają się też wyłącznie do uzyskania specjalistycznych kwalifi kacji, które bez wątpienia pozwolą Azubis na uzyskanie lepszej pozycji na rynku pracy. W czasie trwania kształcenia za-

wodowego przekazuje im się ponadto umiejętności i kompetencje społeczne dotyczące samodzielnego działania, odporności, dyscypliny, gotowości do pracy oraz odpowiedzialności. Poza tym ukończenie kształcenia zawodowego, potwierdzone państwowym certyfi katem, otwiera przed osobami uczącymi się zawodu dobre perspektywy zawodowe i życiowe. Prawdopodobieństwo, że po ukończeniu kształcenia zawodowego otrzyma się miejsce pracy w zakładzie prowadzącym kształcenie zawodowe, wynosi pomiędzy 50% a 60%. Poza tym ukończenie kształcenia zawodowego jest trampoliną do samodzielności, a dzięki wysokiej reputacji za granicą pozwala, osobom uczącym się zawodu, na znalezienie pracy praktycznie na całym świecie. Dodatkowo stanowi ono solidną podstawę do kontynuacji edukacji i podjęcia studiów w szkole wyższej. Finansowe zaangażowanie zakładów prowadzących kształcenie zawodowe, które w skali roku opiewa na 15,3 miliardów euro, ostatecznie się

opłaca, ponieważ zabezpiecza przez to dostępność pilnie potrzebnych specjalistów oraz umożliwia systematyczną i długofalową politykę kadrową. Młodzi ludzie, którzy odbyli kształcenie zawodowe w danym zakładzie pracy, spełniają dokładnie wymagania zakładu, zaś po przejęciu przez zakład stają się najczęściej wartościowymi i lojalnymi pracownikami. Już w trakcie kształcenia zawodowego w sposób istotny przyczyniają się oni do tworzenia wartości dodanej w zakładzie oraz jjego g p produktywności. W tym kontekście ogromne koszty ponoszone przez zakład pracy ulegają relatywizacji. Po potrąceniu zysków wypracowanych przez osoby uczące się zawodu wynoszą one 3,6 miliarda euro. Państwo także w sposób istotny zainteresowane jest zabezpieczeniem odpowiedniej liczby specjalistów, ponieważ, w obecnej epoce informacyjnej, know-how jest nieodzownym elementem sukcesu gospodarczego oraz światowej konkurencyjności. Dochodzi do tego aspekt społeczny – niska stopa bezrobocia wśród osób młodych zapobiega brakowi perspektyw i zapewnia spokój społeczny w kraju. FAKTY MÓWIĄ ZA SIEBIE Według danych Ministerstwa Edukacji około 66% wszystkich niemieckich absolwentów szkół jednego rocznika decyduje się na podjęcie kształcenia zawodowego. To, że dualny system kształcenia zawodowego ma wysoką reputację wśród niemieckiej młodzieży i ludzi młodych, wkraczających w dorosłe życie, można stwierdzić po niezmiennie dużej liczbie umów o pracę, zawieranych w celu nauki zawodu, których liczba wynosiła na dzień 30 września 2012 r. 551272. Obecnie z dualnego systemu kształcenia zawodowego korzysta w Niemczech około 1,6 miliona osób. Constantin Wacker Konsulat Generalny Niemiec we Wrocáawiu

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

19


ŚWIĘTOWANIE W ZGORZELCU

Cechy rzemiosá róĪnych funkcjonują na rynku polskim od wielu lat. WiĊkszoĞü z nich powstaáa w okresie powojennym. Zgorzelecki cech dziaáa juĪ 70 lat i z tej okazji odbyáy siĊ uroczystoĞci jubileuszowe. 14 czerwca 2014 r. Cech Rzemiosł Różnych i Małej Przedsiębiorczości w Zgorzelcu obchodził jubileusz 70-lecia powstania organizacji. Uroczystość swoją obecnością uświetnili znamienici goście: senator RP Jan Michalski, wicewojewoda dolnośląski Ewa Mańkowska, dolnośląski kurator oświaty Beata Pawłowicz, członek zarządu Związku Rzemiosła Polskiego Henryk Kluska, a także zarząd Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej we Wrocławiu (DIR) pod przewodnictwem prezesa Zbigniewa Ładzińskiego. Obecni byli również pracownicy izby i dyrekcja.

DziĊkujemy Franciszkowi Wursztowi za pomoc i zaangaĪowanie w organizacjĊ warsztatów uczniowskich w ramach projektu Kariera bez granic.

20

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

Licznie przybyli przedstawiciele lokalnych władz samorządowych z całego powiatu zgorzeleckiego, służby mundurowe, dyrektorzy szkół, przedstawiciele Państwowej Inspekcji Pracy, Powiatowego Urzędu Pracy, Polskiego Czerwonego Krzyża, sanepidu, urzędu skarbowego. W uroczystości wzięły udział poczty sztandarowe i starszyzna cechowa z zaprzyjaźnionych cechów z Jeleniej Góry, Lubania, Bolesławca, Głogowa, Wałbrzycha, Oleśnicy, Sycowa oraz Wrocławia. Nie zabrakło również prezesa Kongregacji Przemysłowo–Handlowej Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej, przedstawicieli izby z Drezna, prezesa Izby Przemysłowo–Handlowej z Görlitz, starszego cechu i burmistrza z Görlitz. Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w kościele pod wezwaniem św. Bonifacego w Zgorzelcu, a następnie uformował się pochód, który, przy muzyce orkiestry górniczej, przemaszerował ulicami miasta do Miejskiego Domu Kultury, gdzie odbyła się część oficjalna obchodów. W uroczysty i radosny nastrój wprowadziła

uczestników spotkania orkiestra mandolinistów, która zdobyła wielki aplauz wśród słuchaczy. Prowadzący spotkanie starszy cechu Franciszek Wurszt witał i dziękował za przybycie licznie zgromadzonym w pięknych historycznych wnętrzach domu kultury. Jubileusz był okazją do podziękowania za zaangażowanie w rozwój rzemiosła, wręczenie odznaczeń, medali i nadanie tytułów honorowych członków cechu wójtowi gminy Zgorzelec Kazimierzowi Janikowi oraz prezesowi DIR. Osoby szczególnie zasłużone dla rzemiosła zostały uhonorowane odznaczeniami nadawanymi przez Związek Rzemiosła Polskiego. Platynowym Medalem im. Jana Kilińskiego odznaczony został także sztandar cechu. Po części oficjalnej goście udali się na biesiadę do Zagrody Kołodzieja, gdzie odbył się pokaz sztuki fryzjerskiej, przygotowany przez Renatę Łapińską i Danutę Cytowicz oraz pokaz tęczy wodnej przygotowany przez straż pożarną. Ukoronowaniem uroczystości jubileuszu był efektowny pokaz sztucznych ogni. Impreza mogła się odbyć w tak okazały sposób także dzięki hojności sponsorów, którymi byli m.in.: Gmina Sulików, Powiat Zgorzelecki, Miasto i Gmina Bogatynia, Urząd Miasta Zgorzelec, Miasto Zawidów, Bank PKOBP S.A., Fundacja Polska Miedź i Bank Zachodni WBK. Alina Skowronek


POLSKO-NIEMIECKI PORADNIK DLA NAUCZYCIELI DolnoĞląska Izba RzemieĞlnicza we Wrocáawiu koĔczy realizacjĊ projektu pt. „Kariera bez granic – transgraniczna orientacja zawodowa w Euroregionie Neisse-Nysa”, który byá poĞwiĊcony tematyce ksztaácenia zawodowego w polsko-niemieckiej czĊĞci euroregionu i dotyczyá transgranicznego rynku gospodarki, pracy i edukacji. Orientacja zawodowa nabiera coraz większego znaczenia na tle istniejących zmian demograficznych. Decyzje polskich i niemieckich uczniów o wyborze kształcenia zawodowego są decyzjami, które mają wpływ na przyszłość i rozwój Euroregionu Nysa. Dobre przygotowanie do podjęcia trafnego wyboru swojego zawodu jest zatem niezwykle ważne. W efekcie działań podjętych w projekcie, w tym wielu owocnych spotkań uczestników warsztatów, wydany został poradnik dla nauczycieli gimnazjów. Poradnik poświęcony jest zagadnieniom transgranicznej orientacji zawodowej w Euroregionie Nysa. Został on wypracowany w ramach polsko–niemieckiego projektu realizowanego wspólnie przez Dolnośląską Izbę Rzemieślniczą we Wrocławiu i Agencję PONTES z Międzynarodowego Centrum Spotkań St. Marienthal. Na jego zawartość mieli wpływ eksperci, doradcy zawodowi, nauczyciele

oraz uczniowie, biorący udział w międzynarodowych warsztatach. Dwujęzyczne opracowanie stanowi wzbogacenie treści nauczania w polskich gimnazjach i niemieckich szkołach średnich. W publikacji zawarte są najbardziej przydatne informacje, materiały i metody, które umożliwią i ułatwią pracę nauczycielom po obu stronach granicy. W poradniku skoncentrowano się na przydatnych informacjach i metodach wsparcia wyboru przez uczniów najlepszej ścieżki kształcenia zawodowego, dostosowanego zarówno do indywidualnych predyspozycji, jak i specyfi ki regionalnego rynku. Dla euroregionu istotne jest określenie możliwych kierunków rozwoju w zakresie edukacji i kształcenia zawodowego, z uwzględnieniem przyszłego zapotrzebowania na rynku pracy. Zapewnienie odpowiednich kadr dla gospodarki jest zadaniem bardzo ważnym, a transgraniczny rynek pracy w euroregionie

potrzebuje wykwalifikowanych pracowników i oferuje możliwość pracy po obu stronach granicy. Rekomendowany w poradniku dualny system kształcenia (teoria w szkole i praktyka u przedsiębiorcy), stosowany szeroko w Niemczech, natomiast w Polsce stanowiący istotę kształcenia zawodowego w rzemiośle, daje młodym ludziom doskonałe przygotowanie i zwiększa szanse na zaistnienie na przygranicznym rynku pracy. „Transgraniczna orientacja zawodowa – polsko–niemiecki poradnik dla nauczycieli” adresowany jest przede wszystkim do gimnazjów euroregionu, ale nie tylko. Pomoże każdemu młodemu człowiekowi, stojącemu na początku kariery zawodowej, wybrać najlepszy kierunek kształcenia. Podręcznik dostępny jest na stronie projektu www.karierabezgranica.pl. Biuro projektu

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

21


Foto: Jacek Bomersbach

ZŁOTY MEDAL DLA BURMISTRZA JAWORA OD RZEMIEŚLNIKÓW DolnoĞląska Izba RzemieĞlnicza we Wrocáawiu wziĊáa udziaá w ĝwiĊcie Chleba i Piernika w Jaworze. Na miejskim rynku piekarze i cukiernicy wypiekali chleb i ciasta.

Foto: Jacek Bomersbach

Jawor od ponad 700 lat słynie w regionie z wypieków chleba, a od czterech wieków z pierników. W muzeum regionalnym znajdują się oryginalne ponad 400–letnie formy piernikarskie oraz przepisy. Święto Chleba organizowane jest w miejscowości od 15 lat. Na uroczystość zaproszono mistrzów piekarnictwa i ciastkarstwa. Nie zabrakło też uczniów szkół zawodowych, którzy wcześniej wzięli udział w turnieju na Najlepszego Ucznia w Zawodzie Cukiernik i Piekarz, organizowanym przez Dolnośląską Izbę Rzemieślniczą we Wrocławiu. Punktem

kulminacyjnym otwarcia święta było dzielenie się chlebem. „W Jaworze chcemy się skupić na ochronie tradycyjnego wypieku chleba i szacunku do pracy piekarzy” - tłumaczy Artur Urbański, burmistrz Jawora. „Mam nadzieję, że w przyszłości produktów piekarniczych nie przejmą hipermarkety. Chodzi o spożywanie dobrego chleba bez chemikaliów i polepszaczy. Odeszliśmy od formuły targów. Dla nas jest to Święto Chleba, gdyż szacunek do niego i jego bogata symbolika jest dla nas bodźcem do kultywowania tradycji i pokazywania

etosu pracy” – dodaje Artur Urbański. Na święto zaproszono piekarzy i cukierników z całej Polski, m.in. z Rzeszowa. Wielu z nich znanych jest ze swojego kunsztu i oryginalnych receptur. Na rynku pieczony był m.in. chleb wiejski na zakwasie, był też pokaz pieczenia chleba w tradycyjnych piecach. Odbywały się również warsztaty dekorowania ciast, tortów i pierników. Przybyli także goście z zagranicy. „Większość rzemieślników i mistrzów wspomina Jawor, a mam tu na myśli wieloletnią tradycję pieczenia chleba” – mówi Zbigniew Ładziński, prezes Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej we Wrocławiu. „Cieszę się, że po dwóch latach przerwy burmistrz znów reaktywował Święto Chleba. Spotykają się na nim piekarze i cukiernicy z całej Polski oraz ich uczniowie” – dodaje Zbigniew Ładziński. Podczas uroczystości prezes izby wręczył burmistrzowi Złoty Medal im. Jana Kilińskiego za Zasługi dla Rzemiosła Polskiego. „Chcemy podziękować burmistrzowi tym odznaczeniem za to, że promuje rzemiosło polskie” - dodaje prezes Ładziński. Jacek Bomersbach

22

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014


UBEZPIECZENIE RODZINNE Akcja informacyjna programu „Ubezpieczenie rodzinne” Towarzystwa UbezpieczeĔ na ĩycie (TUnĩ) Warta S.A. dla dolnoĞląskich rzemieĞlników, trwaü bĊdzie do 31 paĨdziernika 2014 roku. Przedstawiając zarządowi Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej we Wrocławiu informację o proponowanych przez Wartę S.A. ubezpieczeniach rodzinnych, broker ubezpieczeniowy zwrócił słusznie uwagę, że grupy zawodowe, takie jak np. prawnicy, lekarze czy nauczyciele posiadają, przy wykorzystaniu ich liczebności, bardzo dobre ubezpieczenia rodzinne, a wielotysięczna grupa rzemieślników skazana jest często na przypadkowe, nie zawsze najlepsze oferty ubezpieczeń. Często nawet z ostrożności i z braku zaufania do nieznanych agentów całkowicie z nich rezygnuje. Odpowiadając na tę potrzebę, w trosce o zabezpieczenie rodzin swoich członków, zarząd izby wspiera stworzenie programu ubezpieczenia

rodzinnego, który teraz i w przyszłości coraz lepiej zabezpieczałby rodziny rzemieślników. Przy współpracy cenionej kancelarii brokerskiej Brokers Union z Wrocławia, TUnŻ Warta stworzyła ofertę, uwzględniającą potrzeby młodych i starszych członków izby. Stworzenie nowoczesnego programu ubezpieczeniowego, zaoferowanie i objęcie nim rzemieślników, ich współmałżonków i pełnoletnie dzieci, jest przedsięwzięciem unikatowym w skali Polski i niełatwym ze względu na bardzo dużą skalę trudności związaną z indywidualnym dotarciem do najczęściej rozproszonych rzemieślników. KORZYŚCI Z UBEZPIECZENIA • szeroki zakres ochrony przy propo-

nowanej cenie, • ochrona do 70 roku życia, • wiek przystępujących do ubezpieczenia 18-69 lat, • do ubezpieczenia mogą przystąpić małżonkowie i pełnoletnie dzieci członków zrzeszonych w cechach, • brak wstępnych badań lekarskich, • ubezpieczenie działa 24 godziny na dobę na całym świecie, • dodatkowa ochrona w razie poważnego zachorowania, np. rak, zawał serca, udar mózgu. JOLANTA BRZESKA Konsultant Ubezpieczeń Życiowych tel.: 601 720 728 e-mail: j.brzeska@e-broker.pl

Nowiny Rzemieślnicze

nr 26

jesień 2014

23


Profile for Dolnośląska Izba Rzemieślnicza

Nowiny rzemieślnicze nr 26  

Nowiny rzemieślnicze nr 26  

Advertisement