Page 1

Bohater bez pełni mocy TRANSPORT Kto nie smaruje ten nie jedzie FELIETON Na Wschodzie bez zmian COOL TIME London Design Festival 2017 COOL KONCERT Cela numer 3 COOL TECHNOLOGIE W tym roku wykonamy 1,2 biliona zdjęć COOL MUZA Singiel „Już wiem” pokazuje nowego Rafała Brzozowskiego COOL KSIĄŻKA Tymon Tymański: Książka, którą piszę, to taka Chodakowska dla inteligentnych REPORTAŻ

PRZECIW SETTLED * STATUS od uje , *s et tle d st at us sp ow jsk iej ro pe że ob yw at ele Un ii Eu o pr aw o ać ar bę dą mu sie li się st ma ją pr zy zn an ą po by tu na w et jeś li re zy de nt ur ę

Cz yta j na str ona ch

6 i 30

N o_ 37 (704) 14 września 2017

12 POLSKA MARKA PRZY OXFORD STREET

22 HONGKONG WALCZY O SWOJĄ TOŻSAMOŚĆ

COOLTURA24.CO.UK – JAK W ŁATWY SPOSÓB DOTRZEĆ DO TYSIĘCY ODBIORCÓW PUBLIKUJĄC U NAS OGŁOSZENIE DROBNE

24

704-MAKIETA 1 01-27.indd 1

12/09/2017 02:08:22


704-MAKIETA 1 01-27.indd 2

12/09/2017 02:08:41


704-MAKIETA 1 01-27.indd 3

12/09/2017 02:08:55


ADRES

MARKETING I REKLAMA

DYSTRYBUCJA

Unit 8, Odeon Parade 480 London Road, Isleworth, TW7 4RL

marketing@cooltura.co.uk

distribution@cooltura.co.uk

DYREKTOR MARKETINGU I REKLAMY

WYDAWCA

KRZYSZTOF CHOWANIEC kc@cooltura.co.uk, wew. 244

Sara-Int Ltd.

GODZINY OTWARCIA

Pon.-Pt. 9.00 – 17.00 TEL: 020 8846 3615 FAX: 020 8741 9490 www.cooltura24.co.uk, info@cooltura.co.uk ZESPÓŁ REDAKCYJNY

PIOTR DOBRONIAK dobroniak@cooltura.co.uk, wew. 261 KORDIAN KLACZYŃSKI kordian@cooltura.co.uk, wew. 256 MARCIN URBAN m.urban@cooltura.co.uk, wew. 267 DARIUSZ A. ZELLER darek@cooltura.co.uk, wew. 255

ISSN 1743-8489

WICEDYREKTOR MARKETINGU I REKLAMY

JOANNA ROŻEK joanna@cooltura.co.uk, wew. 246 EWA SUŁKOWSKA-LEŚNIARA ewa@cooltura.co.uk wew. 245 EWA MROCZEK e.mroczek@cooltura.co.uk, wew. 250 MAŁGORZATA SAS m.sas@cooltura.co.uk, wew. 263 AGNIESZKA GĄSIEWSKA a.gasiewska@cooltura.co.uk, wew. 229 DZIAŁ OGŁOSZEŃ I PRENUMERATA

DZIAŁ GRAFICZNY

AGATA OLEWIŃSKA agata@cooltura.co.uk, wew. 260 TOMEK WOŹNICZKA sergei@cooltura.co.uk, wew. 248 KOREKTA I REDAKCJA TEKSTÓW

BEATA TOMCZYK beata@cooltura.co.uk

Okładka: Tomek Woźniczka Zdjęcia: PAP/EPA/Will Oliver

EWA SUŁKOWSKA-LEŚNIARA ewa@cooltura.co.uk 0208 846 3614

Poglądy zawarte w felietonach i listach do redakcji są osobistymi przekonaniami ich autorów i nie zawsze pokrywają się z przekonaniami redakcji Cooltury. Redakcja nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych i zastrzega sobie prawo do skracania i przeredagowania tekstów. Publikowanie zamieszczonych tekstów i zdjęć bez zgody redakcji jest niezgodne z prawem. Strony depeszowe redagowane są w oparciu o materiały Polskiej Agencji Prasowej.

KSIĘGOWOŚĆ

Cooltura is regulated by IMPRESS: The Independent Monitor for the press CIC For complaints scheme see:

RADOSŁAW STASZEWSKI radek@cooltura.co.uk

IMPRESS, 16-18 New Bridge Street, London, EC4V 6AG

KLAUDIA SENYK k.senyk@saraint.co.uk

T 020 3325 4288 E complaints@cooltura.co.uk W cooltura.co.uk

cooltura24uk @cooltura24uk @cooltura24uk issuu.com/cooltura

www.cooltura24.co.uk portal@cooltura.co.uk

704-MAKIETA 1 01-27.indd 4

12/09/2017 02:09:05


Nยบ 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 5

| Cooltura | 05

12/09/2017 02:09:14


londyn Fot. PAP/EPA/Will Oliver

Wszyscy razem przeciwko Brexitowi

>

Kilkadziesiąt tysięcy osób przeszło w zeszłą sobotę ulicami Londynu, protestując przeciw planowanemu wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Demonstracja zakończyła się serią wystąpień politycz-

06

nych na placu przed brytyjskim parlamentem. W wydarzeniu brali udział między innymi lider Liberalnych Demokratów Vince Cable i były spin doktor Tony'ego Blaira, Alastair Campbell. W imieniu polskiej społeczności głos zabrał aktywista polonijny i były radny z ramienia Partii Pracy Wiktor Moszczyński. – Polacy nie żyją już w Wielkiej Brytanii, lecz w państwie pustki, niepewni miejsc

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 6

12/09/2017 02:09:23


pracy oraz przyszłości swojej i swoich rodzin. (...) Utknęli między uprzedzeniami i szyderstwami ksenofobicznych prześladowców na ulicach i na stronach „Daily Mail” a biurokratycznym negatywizmem brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych – mówił Moszczyński. – Wszystko to dzieje się w kraju, który ukochali za jego wolność, tolerancję, poczucie bezpieczeństwa i możliwości rozwoju – dodał. —

Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 7

| Cooltura | 07

12/09/2017 02:09:31


wyspy Fot. PAP/EPA/MBDA Systems/British Ministry of Defence

Pocisk na każdą pogodę

>

Sea Ceptor wystrzeliwany jest z fregaty HMS Argyll z zainstalowanego na niej specjalnego systemu obronnego, który może pracować bez względu na warunki atmosferyczne. Brytyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że właśnie trafił on do wyposażenia armii. Dzięki zastosowaniu w nim najnowocześniejszych technologii, Sea Ceptor zapewnia pełną ochronę przed wszystkimi znanymi formami ataku z powietrza. —

08

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 8

12/09/2017 02:09:42


Nยบ 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 9

| Cooltura | 09

12/09/2017 02:09:50


Jakub Krupa, PAP

Rowerowe wycieczki śladami Josepha Conrada

»

Mieszkańcy Londynu mogą od zeszłej soboty

wybrać się na trzygodzinne

londyn Fot. Tim P. Whitby/Getty Images for CGAG

Nie zalepiaj chodników gumami!

»

The Chewing Gum Action Group (CGAG) zainicjowało 6 września

w Londynie kampanię edukacyjną, która ma przekonywać ludzi, by nie wyrzucali na chodniki gum do żucia. W tym celu przed stacją metra Willesden Green ustawiono zielony kwietnik, który ma przekonywać do niezaśmiecania. W tej ogólnokrajowej akcji biorą udział 44 gminy.

wycieczki rowerowe po miejscach związanych z angielskim pisarzem polskiego pochodzenia Josephem Conradem. To wspólny projekt Instytutu Kultury Polskiej w Londynie, Instytutu Książki w Krakowie i firmy Fat Tire. Trasa wyprawy – przygotowana we współpracy ze znanym conradystą, prof. Robertem Hampsonem – prowadzi między innymi przez doki świętej Katarzyny, w których autor „Jądra ciemności” nabywał uprawnień sterniczych, dawny dom marynarski, w którym pomieszkiwał na przestrzeni 16 lat, a także okolice katedry świętego Pawła, gdzie pisarz rozpoczął karierę i podpisał pierwszy kontrakt na publikację swoich prac. Przewodnik Daniel Zilio tłumaczy, że w trakcie zwiedzania można poznać odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące postaci pisarza: jak trafił do Londynu, co robił w dokach i w jaki sposób stał się słynnym autorem. Rowerowe wycieczki śladami Conrada są bezpłatne i będą dostępne przez cały wrzesień, w każdą sobotę. Organizatorzy zapewniają rowery i kaski. Jednocześnie Instytut Kultury Polskiej w Londynie i Instytut Książki (IK) w Krakowie planują również na listopad publikację serii opowiadań polskich i brytyjskich autorów „Conradology”, inspirowanych twórczością Conrada. Wśród pisarzy biorących udział w projekcie są między innymi Jacek Dukaj, Paweł Huelle i Giles Foden.

10

Jakub Krupa, PAP

Urodziny majora w Ognisku Polskim

>

Londyńskie Ognisko Polskie świętowało w zeszłą niedzielę 90. urodziny majora Sergiusza Paplińskiego ps. „Kawka”, ostatniego żyjącego w Wielkiej Brytanii żołnierza wyklętego. – Mamy długą wspólną historię – mówił przewodniczący Ogniska, Nick Kelsey. Z okazji 90. urodzin Paplińskiego, który walczył w partyzantce w zgrupowaniu Antoniego Hedy „Szarego” i Zygmunta Kiepasa „Krzyka”, Ognisko zorganizowało wystawę jego prac malarskich „Od pistoletu do pędzla”, na której znalazło się ponad 50 obrazów. – Sergiusz przychodzi do Ogniska od ponad 50 lat, od lat 60., i pamięta doskonale, jak przychodzili tutaj polscy oficerowie, aby jeść, pić i rozmawiać przy brydżu – opowiadał Kelsey. Jak podkreślił, jego osobista historia – od członka partyzantki do polonij-

nego malarza – „jest często opisywana, ale niewystarczająco znana”. Główna organizatorka i przyjaciółka jubilata Beata Pióro powiedziała, że ekspozycja „jest dowodem na to, jak po tak trudnych przeżyciach, jakie miał pan Sergiusz i po tym wszystkim, co zrobił dla Polski, przez swoją twórczość znalazł drogę do wyrażenia tych emocji”. Papliński podkreślał, że swoją przygodę z malarstwem zaczął dopiero po przyjeździe do Wielkiej Brytanii, kiedy uczęszczał do szkół artystycznych na Willesden i Central St Martins, gdzie uczył się podstaw. Wystawę współorganizowała inicjatywa British Poles, Stowarzyszenie Patriotyczno-Historyczne Militia Regni Poloniae i Ognisko Polskie przy honorowym patronacie Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Fundacji Łączka oraz senatora Jana Żaryna. —

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 10

12/09/2017 02:09:59


Nยบ 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 11

| Cooltura | 11

12/09/2017 02:10:07


wyspy Tekst i zdjęcia Jakub Krupa, PAP

Polska marka przy Oxford Street Polska marka odzieżowa Reserved otworzyła pierwszy sklep w Wielkiej Brytanii na najważniejszej ulicy handlowej Londynu, Oxford Street. W uroczystości wzięła udział brytyjska modelka Kate Moss, która promuje jesiennozimową kolekcję marki.

>

W komunikacie prasowym spółka giełdowa LPP, właściciel marki Reserved, podkreśliła, że „debiut flagowej marki na jednej z najbardziej prestiżowych ulic handlowych świata to kolejny etap realizowania globalnych aspiracji i ważny krok w międzynarodowej ekspansji polskiej firmy”. – Londyn to prawdziwie globalne miasto, europejska stolica mody i okno na świat, co roku odwiedzane przez setki milionów turystów. Chcemy budować globalną

12

Modelka Kate Moss przybywa na otwarcie sklepu Reserved na Oxford Street w Londynie

rozpoznawalność Reserved jako marki i LPP jako firmy. Nasza obecność na Oxford Street to ważny krok w tym kierunku – mówi prezes LPP Marek Piechocki. Jak dodaje, „od jakiegoś czasu mówimy, że LPP jest „Made in Poland”. – Nasz londyński salon jest tego najlepszym przykładem. Przy jego projektowaniu i budowie pracowali nasi długoletni polscy partnerzy. Efektem ich działań jest sklep na absolutnie światowym poziomie, oparty na najnowocześniejszych rozwiązaniach technologicznych. Osobiście jestem z tego naprawdę dumny – podkreśla szef LPP. Oprócz szerokiej gamy produktów w nowym sklepie dostępna jest również specjalna londyńska kolekcja ubrań i dodatków inspirowanych polską szkołą wzornictwa i polską kulturą. Jednocześnie uruchomiono także sprzedaż wysyłkową i sklep internetowy. W uroczystym otwarciu sklepu wzięła udział brytyjska modelka Kate Moss, która jest także twarzą jesienno-zimowej kolekcji Reserved. Jej zdjęcia znalazły się na nośnikach reklamowych na terenie Londynu.

Liczący około 3 tysięcy metrów kwadratowych sklep znajduje się w centrum handlowej części Londynu, West Endu, w towarzystwie takich marek jak Zara, H&M, New Balance i Debenhams. Według informacji branżowego stowarzyszenia, zrzeszającego największych najemców sklepów w West Endzie, rocznie przez Oxford Street przechodzi około 120 milionów osób. Dziesięcioletnia umowa najmu została podpisana jeszcze przed ubiegłorocznym referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i jest według informacji medialnych warta około 116 milionów funtów. Inwestycje w projekt i budowę salonu pochłonęły blisko 20 milionów złotych. Założone w 1991 roku LPP S.A. to jedna z największych polskich spółek giełdowych notowana w ramach indeksu WIG20 i jedna z najszybciej rozwijających się firm odzieżowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Po wejściu na rynek brytyjski firma jest obecna w 20 krajach, w których ma ponad 1700 sklepów swoich pięciu marek – Reserved, Cropp, House, Mohito i Sinsay. —

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 12

12/09/2017 02:10:17


Polscy ekstremiści wspierają brytyjskich nazistów

>

Neonazistowska grupa National Action (NA), której czterech członków będących żołnierzami zatrzymała niedawno brytyjska policja, współpracowała w północno-zachodniej Anglii z radykalnie prawicowymi polskimi organizacjami. Sprawę opisał dziennik „The Times”. Dziennik opisał aktywność NA na terenie całej Wielkiej Brytanii, zaznaczając, że od czasu ubiegłorocznego wpisania na listę organizacji zakazanych grupa funkcjonowała pod fikcyjnymi

nazwami, takimi jak Scottish Dawn (Szkocki Świt) i NS131. Według informacji „Timesa”, organizacja miała „regularnie spotykać się” także z radykalnie prawicowymi polskimi organizacjami, które między innymi prowadziły nocne akcje roznoszenia antysemickich ulotek w zamieszkanych przez mniejszość żydowską dzielnicach Manchesteru. W zeszłym tygodniu brytyjska policja poinformowała o zatrzymaniu pięciu mężczyzn powiązanych z organizacją, w tym czterech żołnierzy, w związku z podejrzeniami o planowanie zamachu terrorystycznego i promowania aktów terroryzmu. „The Times” zaznaczył, że jeśli oskarżenia o powiązaniach czterech żołnierzy z neonazistowską organizacją zostaną potwierdzone w toku śledztwa, to „może to zaszkodzić armii, która pracowała ciężko na to, aby zaprezentować się jako pracodawca ceniący różnorodność i skupiała się na zachęceniu do służby osób z mniejszości etnicznych”.

Zgodnie z brytyjskim prawem członkostwo lub namawianie do wspierania zakazanych organizacji jest przestępstwem, za które grozi kara więzienia do lat 10. W 2016 roku policja aresztowała 22 innych członków National Action. Jak wynika z opisu grupy na liście organizacji zakazanych, jej członkowie posługują się między innymi hasłem „Śmierć zdrajcom, wolność dla Wielkiej Brytanii”, które w czerwcu 2016 roku wykrzykiwał zabójca posłanki opozycyjnej Partii Pracy Jo Cox, Thomas Mair. W 2014 roku powiązany z NA 23-letni Garron Helm z Liverpoolu został skazany na cztery tygodnie więzienia za antysemickie komentarze pod adresem posłanki Partii Pracy Luciany Berger. Mężczyzna napisał, że „Hitler miał rację” i dołączył zdjęcie polityk z żółtą gwiazdą Dawida na jej czole. Wpisując NA na listę grup zakazanych, szefowa brytyjskiego MSW Amber Rudd oceniła, że to „rasistowska, antysemicka i homofobiczna organizacja, która szerzy nienawiść, gloryfikuje przemoc i promuje ohydną ideologię”. —

Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 13

| Cooltura | 13

12/09/2017 02:10:25


Książę George idzie do szkoły

wyspy

przez dyrektorkę Helen Haslem, pierwsze zajęcia.

Fot. Richard Pohle – WPA Pool/ Getty Images

Thomas's Battersea to prywatna szkoła, w której czesne wynosi

Mały książę poszedł do szkoły

niespełna 18 tys. funtów rocznie.

»

wokalistka Florence Welch oraz

George rozpoczął w zeszły czwartek

„Good Schools Guide” placówka

edukację w prywatnej szkole

została opisana jako „duża,

Thomas's w dzielnicy Battersea

lekko chaotyczna szkoła dla

w południowym Londynie. Na zajęcia

kosmopolitycznych rodziców, którzy

odprowadził go ojciec, książę William.

chcą swoim dzieciom zapewnić

Trzeci w linii sukcesji do brytyjskiego tronu książę

Wśród jej najbardziej znanych absolwentów są między innymi modelka Cara Delevingne. W przewodniku po szkołach

Czteroletni książę, który

najwyższy poziom angielskiej

będzie w szkole znany jako „George

edukacji, jaki jest dostępny za

Cambridge”, został przywitany

pieniądze”.

14

w towarzystwie swojego

która uścisnęła mu dłoń i zabrała na

ojca Williama

Do opery jak na piknik

>

Londyńska Royal Opera House (ROH) planuje wprowadzenie specjalnych przedstawień, na które widzowie będą mogli uzyskać tanie bilety bez przypisanego miejsca siedzącego, za to z możliwością... piknikowania na podłodze. Nowy dyrektor artystyczny ROH Oliver Mears planuje przeniesienie do opery rozwiązania stosowane podczas popularnych koncertów muzyki klasycznej BBC Proms w Royal Albert Hall, podczas których na poziomie sceny nie ma miejsc siedzących, a publiczność stoi lub siedzi na podłodze. Podobne rozwiązanie funkcjonowało w Royal

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 14

12/09/2017 02:10:34


Opera House przez około dwadzieścia lat, od połowy lat 70., kiedy widzowie płacili zaledwie trzy funty za przywilej siadania bezpośrednio przy scenie. Mears postanowił przywrócić to w ramach szerszych planów „demokratyzacji opery” i walki z jej wizerunkiem jako rozrywką wyłącznie dla elit. Jak zaznacza Mears, liczy na to, że nowe bilety – które mogą kosztować nawet jedynie 10 funtów – mogą przyciągnąć do opery zupełnie nowych widzów. Według przygotowywanych planów, specjalne przedstawienia miałyby odbywać się dzień po dniu podczas jednego wybranego tygodnia w sezonie. Wszystkie znajdujące się na poziomie sceny siedzenia wykręcano by i usuwano z sali, by utworzyć wielką, otwartą przestrzeń dla widzów. Pierwsze wieczory w nowej formule zaplanowano na 2020 rok, kiedy Mears po raz pierwszy będzie miał pełną kontrolę nad programem ROH. Do tego czasu realizowane będą produkcje, które były zlecone i przygotowane przed objęciem przez Mearsa stanowiska. —

Polskim szlakiem w Liverpoolu

»

Wojenna szkoła polskiej architektury, siedziba dawnego klubu „Biały Orzeł”

i tablica poświęcona polskiej marynarce to tylko niektóre z miejsc, które odwiedzili w zeszły weekend uczestnicy wycieczek polskim szlakiem w Liverpoolu. Dzięki polskiej organizacji Merseyside Polonia, która zorganizowała spacer w ramach miejskich „Otwartych Dni Dziedzictwa”, mieszkańcy mogli lepiej poznać losy polskiej społeczności mieszkającej w Liverpoolu od początków XVIII wieku. Dzięki ponad półtoragodzinnej wycieczce organizatorzy chcieli „pokazać połączenia pomiędzy wieloma znanymi miejscami w Liverpoolu a polską społecznością”, przybliżyć między innymi historię funkcjonującej w latach 1942-45 Polskiej Szkoły Architektury, która była schronieniem dla wielu polskich profesorów, którzy kształcili kadry gotowe do odbudowy powojennej Polski. Trasa spaceru wiodła także między innymi przez niepozorny dom przy Catherine Street pod numerem 35, gdzie znajdował się Klub Orła Białego, do którego wielu Anglików zapisywało się, chcąc brać udział w imprezach organizowanych przez polskich żołnierzy, a także liverpoolskie nabrzeże, na którym znajduje się tablica ku czci polskich marynarzy walczących w Bitwie o Atlantyk.

Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 15

| Cooltura | 15

12/09/2017 02:10:42


wyspy

Nie trzeba opuszczać Unii, żeby zmniejszyć imigrację

>

Były brytyjski premier Tony Blair napisał w artykule dla niedzielnego wydania dziennika „The Times”, że „nie ma dyskusji o Brexicie, która nie obejmowałaby dyskusji o imigracji” i zaprezentował swoje propozycje zakładające zaostrzenie reguł migracyjnych. Komentarz byłego szefa rządu towarzyszy publikacji raportu o migracji, który został przygotowany przez jego Instytut na rzecz Globalnej Zmiany (Tony Blair Institute for Global Change) i przedstawia propozycje, które – zdaniem autorów – pozwoliłyby ograniczyć migrację z państw członkowskich Unii Europejskiej bez konieczności wychodzenia ze Wspólnoty. Zgodnie z przedstawionymi propozycjami nowi migranci z UE powinni być zobowiązani do rejestracji w momencie przyjazdu, co pozwoliłoby Wielkiej Brytanii

16

mieć pełną kontrolę nad procesem migracyjnym i zapewniłoby pełne dane na temat populacji obcokrajowców. Jednocześnie warunkiem wymaganym do uzyskania zgody na długoterminowy przyjazd powinna być potwierdzona przez pracodawcę oferta pracy. Jak zaznaczono, osoby, które nie wypełniłyby obowiązku rejestracji, nie mogłyby wynajmować mieszkań, otworzyć konta w banku ani ubiegać się o zasiłki. Według raportu, bezrobotni obywatele UE w Wielkiej Brytanii powinni mieć również ograniczony dostęp do służby zdrowia. Dokument sugeruje także, że premier Theresa May powinna powrócić do planu byłego premiera Davida Camerona, aby Wielka Brytania postarała się w rozmowach z liderami pozostałych państw członkowskich o prawo uruchamiania tzw. hamulca migracyjnego, tj. tymczasowego zawieszenia swobody przepływu osób w momencie, kiedy system świadczeń społecznych jest nadmiernie obciążony przez migrację międzynarodową. Były brytyjski premier powtórzył jednocześnie, że sprzeciwia się wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, pisząc, że przypominałoby to „bezprecedensową decyzję o umniejszeniu swojej roli”. „To tak, jakby czołowa drużyna Premiership zdecydowała się grać wyłącznie w Championship” – ocenił Blair. —

Masowy grób dzieci

»

Brytyjskie radio publiczne BBC Radio 4 i gazeta „Sunday Post”

poinformowały, że odkryły dowody wskazujące na istnienie masowego grobu dzieci koło szkockiego sierocińca Smyllum Park, prowadzonego w latach 1864-1981 przez katolickie zakonnice. Informacje mediów potwierdzają wcześniejsze śledztwo dwójki byłych mieszkańców położonego w Lanarkshire, w południowej Szkocji domu, którzy pracując nad ujawnieniem skali przemocy, jakim poddawani byli podopieczni sierocińca, odkryli na pobliskim cmentarzu św. Marii nieoznaczoną kwaterę z ciałami dzieci. W 2004 roku Frank Docherty i Jim Kane zmusili zarządzającą domem organizację Daughters of Charity do przyznania się do istnienia co najmniej 158 grobów, ale obaj mężczyźni podejrzewali, że ta liczba jest znacząco zaniżona. Według wspólnego śledztwa BBC Radio 4 i „Sunday Post”, prawdziwa liczba pochowanych ofiar przemocy przekracza 400 osób. Według oficjalnej dokumentacji, większość z dzieci zmarła z przyczyn naturalnych, w tym chorób takich jak gruźlica i zapalenie płuc. Aż jedna trzecia miała umrzeć przed skończeniem piątego roku życia. Jak wynika z informacji BBC, losy wielu z pochowanych na cmentarzu dzieci nie były dotychczas znane nawet członkom ich najbliższej rodziny. Dziennikarze odkryli także dowody na przemoc fizyczną i psychiczną wobec podopiecznych.

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 16

12/09/2017 02:10:50


Nยบ 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 17

| Cooltura | 17

12/09/2017 02:10:58


sport Redaguje Dariusz A. Zeller

Terminarz spotkań IBB Polonii London w sezonie 2017/18

>

Siatkarskie rozgrywki ligowe powrócą do Anglii jeszcze we wrześniu. Drużyna IBB Polonii Londyn w meczu przeciwko Richmond Docklands zainauguruje tegoroczne zmagania w Super 8. Podopieczni Piotra Grabana swój pierwszy mecz rozegrają na wyjeździe, 30 września o godzinie 17:30 czasu londyńskiego. Mecz odbędzie się w Kingston College Arenie, hali na której siatkarze IBB Polonii nie mieli okazji jeszcze grać. – Z niecierpliwością czekamy na rozpoczęcie nowego sezonu. Pierwszy mecz odbędzie się już we wrześniu. Zagramy na wyjeździe z nowopowstałym po fuzji klubem – Richmond Docklands. Mimo że będzie to spotkanie wyjazdowe nie oddalamy się od Londynu. Dlatego wszystkich kibiców zapraszamy do wzięcia udziału i wspierania naszych zawodników w zapowiadającym się ciekawie spotkaniu – powiedział prezes IBB Polonii Londyn, Bartek Łuszcz. Do swojej hali – Brentford Fountain Leisure Centre – obecni mistrzowie Anglii powrócą 7 października. Na własnym terenie podejmą drużynę Malory Eagles. Wszystkie domowe mecze w lidze Super 8 IBB Polonia Londyn będzie rozgrywać w soboty o godzinie 15:00 czasu londyńskiego. Oprócz połączenia London Docklands i Richmond VB, na zespoły Super 8 czeka jeszcze jedna zmiana. Z najwyższej ligi, po zakończonym sezonie 2016/17, spadła drużyna Solent. Jej miejsce zajmie Essex Blaze. Londyńczycy swój pierwszy mecz z beniaminkiem rozegrają dopiero w lutym 2018 r. Sezon zasadniczy potrwa do końca marca i wyłoni drużyny, które będą walczyły o tytuł mistrza w 2018 r.

18

Ibb Polonia Football Club

Po udanym występie w Pucharze CEV Challenge IBB Polonia Londyn, w zbliżającym się sezonie, podejmie nowe wyzwanie. Tym razem weźmie udział w Klubowych Mistrzostwach NEVZA. Ostateczny harmonogram turnieju zostanie jeszcze potwierdzony przez organizatorów. Możliwe, że pierwszy etap rozgrywek przypadnie na początek listopada. Pełny terminarz spotkań IBB Polonii w sezonie 2017/18 znajduje się na stronie klubu – Polonia.vc. —

> Najwyższe standardy treningowe i organizacyjne

> Uczestnictwo w rozgrywkach ligowych i turniejach

> Profesjonalna kadra trenerska

> Edukacja poprzez sport

> Świetna zabawa DOŁĄCZ DO NAS!!!

07468426210, 07799068707 coach@poloniafc.com poloniafc.com facebook.com/IBBPoloniaFC

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 18

12/09/2017 02:11:09


Nยบ 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 19

| Cooltura | 19

12/09/2017 02:11:18


sygnały

Świadomość ciała – warsztat rozwojowy. Festiwal Psychologii Procesu POP Kreacje

>

Serdecznie zapraszam na warsztat o świadomości ciała, który poprowadzę 23 września 2017r. w ramach Festiwalu Psychologii Procesu POP Kreacje w Londynie. Podczas warsztatu przyjrzymy się relacji naszego codziennego „ja” z naszym cielesnym „ja”. Czy zdarza ci się, że patrzysz na swoje ciało i go nie poznajesz? Masz wrażenie, że to nie Ty… Pojawia się pragnienie, by ciało było inne, ładniejsze, lepsze? Może wpadasz wówczas w smutek, w zadumę, a może właśnie „odcinasz się” od swojego ciała i starasz się o nim nie myśleć?

Ciało często staje się przedmiotem niezadowolenia, nie spełnia naszych oczekiwań, czujemy się w nim jak w pułapce. Nasze „ja” wciąż je ocenia i przymusza do różnych rzeczy, próbujemy je zmieniać, udoskonalać. „Ja” traktuje ciało jako maszynę, narzędzie do zdobywania celów. Ciało ma ładnie wyglądać, nawet jeśli się nie wyspało, gdyż część nocy „spędziło” na nadrabianiu zaległości z pracy. Ciało ma mieć energię i siłę, nawet jeśli nie mam czasu zjeść śniadania lub obiadu. Ciało nie może zachorować, bo muszę pojechać do pracy. Nasze „ja” często chce, by to ciało się dostosowało do niego i nie słucha tego, co ciało chce mu przekazać. Niestety, na dłuższą metę, jest to dość skuteczna droga do wygenerowania symp-

tomów fizycznych i chorób. Poza tym, ciało niesłuchane czuje się niekochane. W konsekwencji „ja” również czuje się w nim coraz gorzej. W jaki więc sposób znaleźć równowagę? Myślę, że warto rozpocząć od tego, by zadać sobie pytane o to, czego pragnie samo ciało. Na co ono ma ochotę? Co mu sprawia przyjemność? Co leży w jego naturze? Czego potrzebuje? Wsłuchanie się w potrzeby naszych ciał może być fantastyczną przygodą, która pozwoli na odkrycie mocy, jaka jest ukryta w ciele każdego z nas. Dobra relacja z ciałem jest wtedy, gdy ciało się dobrze czuje, a nie tylko, gdy „ja” jest z niego zadowolone. To, że spoglądając w lustro nie lubię siebie, jest najczęściej problemem „ja”, a nie

iOjczysty

»

iOjczysty, to inspirowana polskimi legendami bezpłatna

Zaginiona Klaudia Kasperska

aplikacja edukacyjna stworzona pod auspicjami Fundacji Rodzice Przyszłości. Przeznaczona jest dla dzieci w wieku

»

5-8 lat. Udoskonala kompetencje

174 cm wzrostu i niebieskie oczy. W dniu

Poruszając się w baśniowym świecie gry

zaginięcia miała 26 lat.

i wykonując kolejne zadania, dziecko

24 grudnia 2016 r. w Londynie

językowe, promuje poprawną

zaginęła Klaudia Kasperska. Ma

polszczyznę i uwrażliwia na jej piękno.

Ktokolwiek widział zaginioną lub

rozwija rozumienie mowy, umiejętność

Aplikacja dostępna jest nieodpłatnie

ma jakiekolwiek informacje o jej losie,

czytania i pisania, poprawną artykulację

na stronie internetowej Fundacji Rodzice

proszony jest o kontakt z Fundacją

i komunikację, wzbogaca słownictwo,

Przyszłości http://rodziceprzyszlosci.

ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi

poznaje zagadnienia z zakresu gramatyki

pl/iojczysty-multimedialna-aplikacja-

Zaginionych pod numerem +48 22 654

i ortografii. iOjczysty umożliwia

edukacyjna/, a także w serwisach

70 70.

młodemu użytkownikowi twórcze

multiimedialnych Google Play i App

obcowanie z językiem polskim –

Store. Działa w systemach Android,

do ITAKI: itaka@zaginieni.pl. Naszym

dopasowywanie liter do wyrazów,

iOS oraz Windows. Można używać

informatorom gwarantujemy dyskrecję.

tworzenie słowo-tworów, pracę

jej na tabletach, iPadach, telefonach

z częściami mowy, kontakt z dźwiękiem,

komórkowych, laptopach oraz

głoską, sylabą i wyrazem.

komputerach stacjonarnych.

Można również napisać w tej sprawie

Informacje o innych osobach zaginionych na www.zaginieni.pl

20

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 20

12/09/2017 02:11:26


Marta Derecka

»

Jest psychologiem i psychoterapeutką pracującą w Londynie w nurcie

Psychologii Zorientowanej na Proces. Prowadzi psychoterapię indywidualną, par i rodzin oraz warsztaty grupowe. Marta szczególnie interesuje się zagadnieniami związanymi z imigracją, problemami pojawiającymi się w relacjach oraz trudnościami emocjonalnymi, które spotykają ludzi. Poza własną praktyką psychoterapeutyczną pracuje także w fundacji zajmującej się pomaganiem młodym ludziom cierpiącym na zaburzenia psychiczne oraz jest wolontariuszką w Poradni Rodzinnej PPA. Prywatnie uwielbia długie spacery po mieście i wśród natury oraz podróże. Bardzo lubi jazdę konną i na rowerze, jogę, bieganie i czytanie książek Kontakt: www.psychoterapia-londyn.uk

problemem ciała. “Ja” nie utożsamia się z ciałem w tej sytuacji, a raczej ignoruje je i odrzuca. „Ja” myśli, że gdyby ciało było inne to ono też czułoby się lepiej. Czy można to zmienić? Po pierwsze poczuj, że naprawdę jesteś swoim ciałem. Wciel się. Pozwól ciału na bycie w dialogu, na wyrażanie swoich opinii i potrzeb. Zastosuj je, choćby na próbę. Pewnie zastanawiasz się jak to zrobić? Po prostu zadaj ciału pytanie o to, na co ono ma teraz ochotę. Na pewno da ci odpowiedź. Celem warsztatu, który poprowadzę w Londynie, jest odnalezienie głębszego kontaktu z własnym ciałem i odkrycie jego potencjału. Podczas zajęć skupimy się głównie na ciele i jego potrzebach. Sprawdzimy, jak zmiana sposobu patrzenia na świat na bardziej cielesną perspektywę wpłynie na nasze relacje, pracę, przyzwyczajenia. Cielesne „ja” stanowi bardzo ważną część nas samych, więc nie zapominajmy o ciele! —

Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 21

| Cooltura | 21

12/09/2017 02:11:35


Widok na port ze Wzgórza Wiktorii. Cieśnina oddzielająca wyspę od półwyspu, tworzy jeden z najgłębszych portów świata

Po upadku brytyjskiego imperium

>

W 1997 roku, gdy Wielka Brytania oddawała swoją kolonię Chinom, Pekin obiecał Hongkongowi szeroki zakres autonomii. Zawarta jeszcze w 1984 roku umowa pomiędzy Wielką Brytanią a Chinami miała gwarantować niezmienność ustroju i stylu życia w tym jedynym w swoim rodzaju miejscu świata co najmniej do roku 2047. Tymczasem po 20 latach od przyłączenia do ChRL mieszkańcy z trudem rozpoznają swoje miasto. – Boimy się, że Hongkong utraci swoją unikalność, że stanie się kolejnym chińskim miastem – wyjaśnia Hongkończyk o imieniu Edward, który nie jest członkiem żadnej organizacji politycznej. Z racji swojej pracy w liniach lotniczych Edward często podróżuje za granicę. Przedstawia się jako Hongkończyk i nigdy nie mówi, że jest z Chin. Najnowsze badanie Uniwersytetu Hongkongu wykazało, że tylko 3,1 proc. młodych mieszkańców miasta w wieku 18-29 lat określa się po prostu jako Chińczycy. Większość na pytanie o „tożsa-

22

Andrzej Borowiak, Hongkong, PAP Fot. Keith Tsuji/Getty Images

Hongkong walczy o swoją tożsamość 20 lat po przejęciu przez ChRL Hongkong walczy o zachowanie swojej odmienności. Pekin stara się wpajać Hongkończykom chiński patriotyzm, ale ci przeciwstawiają się „kontynentalizacji” – zarówno w polityce jak i w życiu codziennym.

mość etniczną” odpowiedziała „Hongkończyk”. Pekin stara się krzewić w Hongkongu definiowany politycznie chiński patriotyzm, ale jego próby często przynoszą odwrotny skutek, dodatkowo rozdrażniając mieszkańców miasta. Przykładem jest projekt hongkońskiego muzeum pałacowego, gdzie mają być wystawiane przedmioty z Zakazanego Miasta w Pekinie. Umowę ws. muzeum niedawno uroczyście podpisano w obecności prezydenta Xi Jinpinga, który odwiedził Hongkong w związku z 20-leciem przyłączenia do ChRL. – Pekin promuje kulturę sponsorowaną przez rząd. To nie to samo, co chińska kultura. Chińska kultura to bardzo szeroki termin, a niektórzy są zdania, że w Hongkongu chińska kultura jest bardziej autentyczna niż na kontynencie – tłumaczy kulturoznawca z Uniwersytetu Lingnan Ip Iam-chong. Niechęci do tego rodzaju inicjatyw towarzyszy obawa o przyszłość języka kantońskiego, którym tradycyjnie mówi

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 22

12/09/2017 02:11:43


Zaprzysiężenie nowej szefowej administracji Honkongu, Carrie Lam, i jej rządu przez chińskiego prezydenta Xi Jinpinga

się w Hongkongu. – W Chinach kontynentalnych jest tyle grup, które zatraciły swój język i kulturę. Nie chcemy stać się jedną z nich – mówi Edward. – Nie chcemy stracić niezawisłego sądownictwa, podziału władzy, wolności słowa – wymienia dalej, pokazując swoją ulubioną księgarnię, która zajmuje górne piętra centrum handlowego w Causeway Bay. Można tam kupić książki krytykujące komunizm i rządzącą Chinami partię albo poruszające temat masakry na placu Tiananmen w 1989 roku. Oficjalna sprzedaż takich tytułów byłaby nie do pomyślenia po drugiej stronie granicy. Na przejściu granicznym na dworcu w Kantonie w chińskiej prowincji Guangdong, gdzie podróżni wysiadają z bezpośredniego pociągu z Hongkongu, znajdują się specjalne kosze na „materiały audiowizualne” i „materiały drukowane”, a celnicy czasem rewidują przywożone z tego miasta książki i prasę. W lutym dziennik „South China Morning Post” doniósł o skazaniu na kary więzienia za „prowadzenie nielegalnej działalności” dwóch obywateli Chin kontynentalnych, którzy rozprowadzali tam nieautoryzowane książki wydane w Hongkongu. Obawy Hongkończyków podsyciła historia zaginięcia pod koniec 2015 roku pięciu hongkońskich księgarzy, związanych z wydawnictwem publikującym książki nt. wysokich przedstawicieli Komunistycznej Partii Chin (KPCh). Cała piątka odnalazła się później w Chinach kontynentalnych, zatrzymana przez tamtejsze władze. Jeden z nich, obywatel Szwecji Gui Minhai, prawdopodobnie

wciąż znajduje się w niewoli, a szwedzcy dyplomaci nie mają z nim kontaktu od lutego – podaje „SCMP”. Poza sprawami politycznymi, Hongkończyków drażnią też inne kwestie, które – jak mówi Ip – nie zawsze są przez Pekin zamierzone. Mieszkańcy miasta narzekają na masowy napływ turystów z kontynentu i spowodowane nim tłok na ulicach, pogorszenie warunków higienicznych i zmiany w gospodarce miasta. Według oficjalnych danych miasto odwiedziło w 2016 roku prawie 40 mln turystów z Chin kontynentalnych – stanowili oni 70 proc. ogółu odwiedzających Hongkong turystów. Na przykład w okolicy Causeway Bay, niegdyś pełnej tradycyjnych hongkońskich kawiarni i małych sklepików, teraz dominują drogerie i sklepy jubilerskie, w których zakupy robią głównie turyści z kontynentu. Drastycznie wzrosły ceny wynajmu lokali handlowych, a lwia część zysku trafia do kieszeni właścicieli nieruchomości. Najnowsze dane gospodarcze pokazują, że rozwarstwienie majątkowe wzrosło w Hongkongu do rekordowych rozmiarów. Tymczasem ceny mieszkań, windowane przez inwestorów z Chin kontynentalnych, uniemożliwiają wielu młodym Hongkończykom zakup własnego lokum. O ile dawniej ingerencje Pekinu w politykę Hongkongu i codzienne uciążliwości związane z napływem turystów i kapitału z kontynentu stanowiły oddzielne czynniki drażniące Hongkończyków, teraz w świadomości coraz większej liczby mieszkańców miasta łączą się

one w jeden „czynnik chiński” – wyjaśnia hongkoński kulturoznawca. W ostatnich latach, szczególnie po rewolucji parasolek z 2014 roku, ze środowiska demokratycznego wyodrębnili się tzw. „lokaliści”, którzy reprezentują rosnące w Hongkongu tendencje antychińskie. Prodemokratyczna posłanka Claudia Mo, która w 2012 roku zdobyła mandat w parlamencie regionu, startując pod hasłem „przeciwko kontynentalizacji”, zwraca uwagę, że fenomen ten uderza w jeden z filarów Hongkongu: wielokulturowość i zróżnicowanie etniczne. – Obecnie głoszony „patriotyzm krwi” jest rasistowską obelgą pod adresem setek tysięcy etnicznych nie-Chińczyków, dla których Hongkong jest i zawsze był domem – pisze Mo w komentarzu w gazecie internetowej „Hong Kong Free Press”. W lipcu 1997 roku dziennikarze opisujący historyczny moment zastanawiali się, w jakim stopniu Chiny zmienią Hongkong, ale również w jakim stopniu Hongkong wpłynie na przemiany w Chinach. Polityka obecnego chińskiego przywódcy Xi Jinpinga rozwiewa jednak nadzieje na polityczną odwilż. – Przez ostatnie lata Xi Jinping już pokazał się w dużym stopniu jako dyktator. Taki, który chce wszystko kontrolować i ograniczać w imię bezpieczeństwa państwowego – mówi jedna z kluczowych postaci starszego pokolenia hongkońskich demokratów, były parlamentarzysta Lee Cheuk-yan. Według ekspertów, od objęcia urzędu w 2013 roku prezydent Xi konsekwentnie umacnia swoją władzę nad krajem i zacieśnia kontrolę nad obywatelami. —

Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 23

| Cooltura | 23

12/09/2017 02:11:52


COOLTURA24

Jak w łatwy i przyjemny sposób dotrzeć do tysięcy odbiorców publikując u nas ogłoszenie drobne

menu szybkiego dostępu kliknij do działu ogłoszeń drobnych dodaj ogłoszenie wybierz swoją kategorię stwórz atrakcyjny tytuł dodaj fajne zdjęcie wyróżniające twoje ogłoszenie napisz swoją ofertę i GOTOWE! w międzyczasie możesz słuchać Polskiego Radia Londyn na portalu znajdziesz również treści z tygodnika Cooltura oraz wiele więcej

24

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 24

12/09/2017 02:12:01


Nยบ 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 25

| Cooltura | 25

12/09/2017 02:12:09


Transport Przygotował Marcin Urban Zdjęcia Transport for London, Scott Barbour/Getty Images, Met Police

Kto nie smaruje ten nie jedzie

>

Metro rozp o czyna walkę z naturą. Dwa pociągi techniczne będą smarować tory substancją poprawiającą skuteczność hamowania. Przyczepność jesienią znacznie się pogarsza z powodu opadających na tory mokrych liści. W ubiegłym roku sparaliżowały one ruch na linii Piccadilly. W ponad połowie pociągów trzeba było wymienić koła, bo

26

starły się od wydłużonego hamowania. Metro wyciągnęło wnioski z tamtej porażki i obiecuje, że w tym roku ma plan, który zapobiegnie kolejnemu blamażowi. Do smarowania szyn specjalnie przystosowano dwa, rezerwowe składy pochodzące z lat 70. To autorski wynalazek mechaników z warsztatów londyńskiego metra. Zamontowane w wagonach urządzenia nakła-

dają na szyny substancję zwiększającą przyczepność. Poza tym w teren ruszyły ekipy, które prowadzą największą w historii wycinkę drzew przy torach. Prace są już na ukończeniu. W newralgicznych miejscach wprowadzono ograniczenia prędkości. W warsztatach zatrudniono dodatkowych mechaników i zgromadzono zapas kół. W razie konieczności będzie je można wymieniać przez całą dobę. —

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 26

12/09/2017 02:12:19


Podgląd karty Oyster

»

Użytkownicy kart Oyster mogą teraz sprawdzić stan konta w każdej chwili

korzystając z aplikacji na telefon TfL Oyster. Pokazuje ona także historię

podróży w ciągu ostatnich ośmiu tygodni i umożliwia doładowanie karty. Proces doładowania nie jest jeszcze maksymalnie uproszczony, bo po zasileniu karty przez aplikację trzeba ją przyłożyć do żółtego czytnika na stacji, przystanku tramwajowym lub przystani tramwajów wodnych. Dopiero wówczas zakupiony kredyt trafi na kartę. W przyszłym roku system zostanie rozszerzony o czytniki w autobusach. Aplikację TfL Oyster można pobrać bezpłatnie z Apple Store lub Google Play Store.

Zaostrzą mandaty dla kierowców

>

Transport for London proponuje podwyżkę mandatów za wykroczenia drogowe na terenie stolicy. Podstawowa cena ma wzrosnąć ze 130 do 160 funtów. Przy wcześniejszej płatności kara wyniesie 80 funtów zamiast obecnych 65 funtów. TfL argumentuje, że zaostrzenie mandatów zredukuje korki i podniesie bezpieczeństwo na drogach. Propozycja

zostanie teraz poddana pod konsultacje społeczne. Nowy taryfikator mandatów wejdzie w życie na początku przyszłego roku. W ciągu minionych pięciu lat liczba ukaranych kierowców wzrosła o 12 proc. W ubiegłym roku wystawiono 1,5 mln mandatów. Jedną trzecią za blokowanie dróg i pasów dla autobusów. Pozostałe głównie za nieprzepisowe parkowanie. —

Ekologiczne skutery

»

Londyńska policja rozpoczęła testy skuterów z napędem

wodorowym. Przez 18 miesięcy patrole będą używać cztery motorynki, by sprawdzić jak przyjazna środowisku technologia sprawdza się w codziennej pracy. Skutery będą stacjonować w komisariacie w Alperton w północno – zachodnim Londynie. Jednoślady przekazała policji do bezpłatnych testów firma Suzuki. Ich utrzymanie będzie finansowane z grantu Advanced Propulsion Centre. W ubiegłym roku Scotland Yard testował elektryczne radiowozy dostarczone przez BMW.

Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 27

| Cooltura | 27

12/09/2017 02:12:28


>

Życie osób niepełnosprawnych jest uzależnione od odpowiedniej infrastruktury, bez której często nie są w stanie opuścić domu. Z tym stereotypem walczy Martyn Sibley, który poprzez ciężką pracę stara się pokazać, że żyjąc na wózku inwalidzkim można jednak w dużym stopniu być samodzielnym. Martyn Sibley to człowiek nieustraszony, zawsze uśmiechnięty, zarażający pozytywną energią wszystkich dookoła i przede wszystkim czerpiący z życia garściami na tyle, na ile to możliwe. Dopiero potem to niepełnosprawny aktywista. Sam o sobie mówi, że jest „zwykłym facetem, który tak się składa, że jest niepełnosprawny”. Choruje na rdzeniowy zanik mięśniowy, co oznacza, że „nie może chodzić, nie może podnieść niczego cięższego niż książka lub wziąć samodzielnie prysznica”. Martyn nie boi mówić się o tym, że życie z niepełnosprawnością potrafi być bardzo ciężkie. On sam do momentu pójścia na studia trzymał się raczej domu, nie porywał się na wielkie cele. Wszystko się jednak zmieniło, nabrał pewności co do własnych możliwości i zmienił swoje życie tak, by potem pomóc zmieniać życie innych. – Wszystko tak naprawdę zaczęło się w college’u. Samo pójście na studia było dla mnie milowym krokiem naprzód i przekroczeniem mojej „comfort zone”. Stamtąd już wszystko miało efekt lawinowy, znalazłem pracę w centrum charytatywnym dla niepełnosprawnych. Praca tam otworzyła mi oczy na wiele problemów, z którymi ludzie z różnymi niepełnosprawnościami się codziennie spotykają, ale również podczas mojej pracy zdałem sobie sprawę, że chcę robić znacznie więcej. Zacząłem marzyć o podróżach. I jak pomyślałem, tak zrobiłem – mówi Sibley. Podróże bez barier Zwiedzanie świata to dla Martyna nie tylko sposób spełniania wolnego czasu, ale również, jak sam twierdzi, motywacja do działania. Wiem, że wiele osób z takim schorzeniem jak moje nie może sobie na to pozwolić. Ten fakt jest dla mnie największym motywatorem do tego, żeby działać, żeby pomagać i równać szanse, aby każdy miał takie same prawa”.

28

Reportaż Radek Cysarz

Bohater bez pełni mocy

Jego pasja zabrała go między innymi do Australii. Kraj kangurów był zawsze jego wymarzonym celem, pośrednio dlatego, że jest tak egzotyczny i wymagający. Niejeden pełnosprawny człowiek miałby obawy przed podróżą w tak odległe miejsce, pełne niebezpiecznych zwierząt i wymagającego ukształtowania terenu. Jeżeli to jest imponujące, to co dopiero fakt, że Martyn na tym nie poprzestał, przeżył więcej niesamowitych przygód niż niejeden pełnosprawny. Pomimo swojej choroby z uśmiechem na ustach i pełen motywacji podejmował coraz to inne wyzwania. Lot balonem czy motolotnią, wspinaczki (przy użyciu odpowiednego sprzętu) po skałach, zwiedzanie Japonii, Hiszpanii i USA. Człowiek, który zna swoje ograniczenia i co rusz stawia przed sobą nowe wyzwania. Inspirująca Polska – Podróże mnie fascynują. Uwielbiam podróżować, nie tylko w tak odległe kierunki jak Australia czy Japonia. Moja rodzina ma korzenie na Litwie i dlatego wybrałem się w tamtą część Europy. Moja narzeczona pochodzi z Polski, z okolic Poznania, dlatego też odwiedziłem to miasto, ale i wiele innych jak Gdańsk, Warszawa, Oświęcim czy Kraków – opowiada Sibley. W Polsce Sibley nie poprzestał tylko na zwiedzaniu. Nasza ojczyzna

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 28

12/09/2017 02:12:36


była dla niego wyzwaniem w jego działalności jako aktywisty. – Moja przygoda z Polską zaczęła się od poszukiwania moich korzeni, a teraz razem z narzeczoną Kasią jeździmy tam co roku na miesiąc. Tata Kasi, dzięki jego zaangażowaniu w działania charytatywne i pomoc niepełnosprawnym dał mi możliwość działania również w Polsce. Kilkukrotnie miałem okazję być gościem na happeningach czy zjazdach, gdzie mogłem poruszać tematy równania szans i namawiania do działań na rzecz osób niepełnosprawnych, aby godnie i na równych warunkach mogli być częścią społeczeństwa – dodaje. Martyn razem z narzeczoną Kasią dołączyli w 2013 roku do rajdu po Polsce. Dwójka przeambitnych i wytrwałych ludzi – Teresa Pruska-Kołodziej i Bogusław Nowak – zorganizowali trasę po całym kraju, gdzie na swoich wózkach inwalidzkich pod hasłem „Równość i Godność” przejechali go wzdłuż i wszerz. – Akcja, w której Teresa Pruska-Kołodziej i Bogusław Nowak na swoich wózkach inwalidzkich wyznaczyli trasę i objechali dookoła Polskę, przedstawiając postulaty dla równości i wyrównywania szans dla wszystkich, była fantastyczna. Ja walczę o to samo w Wielkiej Brytanii i dlatego bardzo ucieszyłem się, kiedy mogłem dołączyć do Teresy i Bogusia chociaż na końcowy etap trasy. Razem z nimi miałem okazję być na scenie głównej na Woodstocku i z Jurkiem Owsiakiem mówić do wielkiego tłumu o celach naszej akcji i zwrócić uwagę na ten problem społeczny i potrzebę działania na jego rzecz – mówi Sibley. Te ogromne przeżycia z Polski w 2013 r. zainspirowały Martyna i Kasię do zorganizowania rajdu po Wielkiej Brytanii. Założenia podobne: „Równość i Godność”. Od pomysłu do realizacji poszło sprawnie. Trasa zaczęła się w John O’ Groats (najdalszego północnego punktu Szkocji), z metą w Land’s End (najdalszego południo-

W Polsce Sibley nie poprzestał tylko na zwiedzaniu. Nasza ojczyzna była dla niego wyzwaniem w jego działalności jako aktywisty

wego punktu Anglii). Trasa ich wyprawy sięgała około 1100 mil. Akcja była mocno wspierana przez media w UK, ale przede wszystkim przez organizacje charytatywne i fundacje takie jak Scope, działająca na rzecz osób niepełnosprawnych. Martyn wraz z Kasią przebyli całość zaplanowanej wcześniej trasy, on na elektrycznym wózku, ona na specjalnym rowerze, zasponsorowanym przez darczyńców. W październiku tego roku Martyn wraz z narzeczoną organizują happening dobroczynny w Cambridge, na którym, jak zawsze, pełni entuzjazmu i motywacji będą namawiali do współpracy i rzeczywistej pomocy ludziom niepełnosprawnym, którzy mają utrudnione życie przez wypadek czy chorobę. Martyn cały czas pokazuje, że często my sami jesteśmy dla siebie hamulcem i wystarczy wytrwałość i samozaparcie, aby osiągnąć swoje cele i marzenia. Pomóżmy mu i wszystkim tym, którym on stara się pomagać, i wesprzyjmy jego akcję w Cambridge i kolejne inne. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej martynsibley.com.

Nº 704

704-MAKIETA 1 01-27.indd 29

| Cooltura | 29

12/09/2017 02:12:43


Brexit Wiktor Moszczyński Zdjęcia PAP/EPA/Will Oliver

>

Z jednej strony mamy zdyscyplinowaną delegację unijną, z byłym francuskim ministrem spraw zagranicznych Michelem Barnierem na czele, reprezentującą 27 państw unijnych, ale właściwie wykonującą decyzje dobrze skoordynowanych centralnych władz Unii, czyli Rady Ministrów, Komisji i Parlamentu Europejskiego. A z drugiej strony mamy błądzącą delegację brytyjską reprezentującą rząd, który co tydzień zmienia front w swoim stanowisku wobec odejścia od Unii Europejskiej. Obie strony postawiły sobie za cel uzyskania do końca października wspόlnego porozumienia w sprawie praw obywateli unijnych i brytyjskich, uregulowania rachunków finansowych i granicy w Irlandii. Aby móc potem zająć się sprawami przyszłych stosunków handlowych, przyszłości jednolitego rynku czy współpracy w dziedzinie nauki. Ramowe

30

Przeciw „settled status” Ostatnie oświadczenie Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii i POSK-u w sprawie praw obywateli unijnych (a w tym i Polaków) w Wielkiej Brytanii jest już świadectwem, że nadchodzi rozstrzygająca bitwa w sprawie tych praw.

zasady tych pozostałych spraw musiałyby być wynegocjowane przez pozostałe 20 miesięcy, aby wreszcie wynegocjować i prawnie uzgodnić ostateczne porozumienie wyjściowe (withdrawal agreement). Jeżeli nie będą mogli dotrzymać harmonogramu tej pierwszej fazy negocjacji do października to może zabraknąć czasu, a nawet siły woli, aby zakończyć negocjacje pozostałych spraw z pozytywnym wynikiem. Właśnie w tym przełomowym momencie słusznie dorzucili swoje głosy prezesi Zjednoczenia i POSK-u. W swojej wspólnej wypowiedzi polscy prezesi zwrócili uwagę na konieczność szybkiej umowy, aby zabezpieczyć poczucie pewności obywateli unijnych o swoją przyszłość w tym kraju. Przypomnieli też, że Brytyjczycy mają precedens we wspaniałomyślnym geście, gdy w roku 1947 zdecydowali umożliwić stały pobyt

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 30

12/09/2017 02:13:31


Polakom w Wielkiej Brytanii w ramach Polish Resettlement Act. Wypowiedź jest jak najbardziej na czasie. Ale nasi prezesi zdecydowali się na zachowanie neutralności wobec obu stron negocjacji licząc na ich dobrą wolę. Niestety, dobra wola jeszcze nie urzeczywistniła się, choć już jest porozumienie w paru kwestiach dotyczących obywateli, jak np. przyszłość Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Ale przełomu w sprawie obywatelstwa jeszcze nie widać. Życzenia polskie mogą się spełnić, albo dobrym kompromisem, którego kształt jeszcze nie ujawniono, albo kapitulacją jednej ze stron. Której? Przypomnijmy, na czym polega główna różnica Strona europejska uważa, że mimo Brexitu pełne prawa obywateli unijnych powinny być zachowane i gwarantowane

przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości. A więc zachowano by status stałej rezydentury, która daje obywatelom unijnym podobne prawa do tych, jakie mają obywatele brytyjscy, a więc prawo do mieszkania, prawa pracy bez dyskryminacji, prawa dostępu do służby zdrowia, do świadczeń opieki społecznej, do nauki, do głosu w wyborach lokalnych i na koniec do ewentualnego prawa do uzyskania obywatelstwa brytyjskiego. To prawo ma też przysługiwać wszystkim, którzy tu przybyli, lub jeszcze przybywają, łącznie z ich najbliższą rodziną, przed ostatecznym terminem wyjścia z Unii, z tym, że ci, którzy nie odpracowali jeszcze swoje zasadnicze pięć lat, potrzebnych do uzyskania rezydentury, będą mogli te pozostałe lata do urzeczywistnienia rezydentury uzupełnić pracując dalej w Wielkiej Brytanii. Jest to najlepsza jak dotychczas dla nas Polaków oferta. Ale na tej podstawie trzeba jeszcze wywalczyć możliwość przyznania tych praw obywatelom unijnym i ich dzieciom na dożywocie, zapewnić również prawo do łączenia się rodzin nawet po terminie Brexitu i przypieczętowanie ostatecznej decyzji traktatem międzynarodowym między Wielką Brytanią, a państwami unijnymi nim zakończą się ostateczne rozmowy o pozostałych aspektach odejścia od Unii. Ten ostatni, niby ekscentryczny, postulat, jest ważny dlatego, że zegar tyka, przewidziany termin maratonu rozmów negocjacyjnych, czyli 29 marzec 2019, jest już coraz bliżej, a jeżeli nie zdążą zakończyć i ratyfikować ostatecznej umowy w 27 państwach Unii na czas, to może nie być żadnej umowy. Dlatego nasza umowa o prawach obywateli unijnych i brytyjskich winna być zatwierdzona oddzielnie i wcześniej. Lecz strona brytyjska ma zupełnie inny plan. Głosi, że ich projekt daje to samo co propozycje unijne. Lecz ma wywrócony punkt oparcia. Chce zlikwidować obecny stan prawny (zresztą unijny) stałej rezydentury, wymienić go na coś, co nazywa się „settled status” (status zasiedlenia) i chce gwarantować prawa obywateli unijnych wyłącznie na podstawie brytyjskiego prawodawstwa i brytyjskich sądów, bez udziału Europejskiego Trybunału. W tej

chwili jest to nie do przyjęcia dla negocjatorów unijnych, na zasadzie, że nie jest dostateczną gwarancją dla praw obecnych tu obywateli unijnych. Również jest nie do przyjęcia dla organizacji jak „the3million”, reprezentującej głos niemal trzech i pół milionów obywateli unijnych, czy „British in Europe”, reprezentującej głos co najmniej 1 miliona obywateli brytyjskich w Hiszpanii, Francji i innych krajach unijnych. Nie powinno też być do przyjęcia przez Polaków w Wielkiej Brytanii. Dlaczego propozycja „settled status” jest tak szkodliwa? Po pierwsze, bo podważa i niweczy dla Polaków tu przybyłych od roku 2004 cały ich dorobek materialny, duchowny i prawny, przez ostatnie przeszło 10 lat ciężkiej walki o zbudowanie sobie nowego gruntu w Wielkiej Brytanii (mówimy tu o 10 latach, lecz dla obywateli zachodniej Europy termin ten mógł być trzy razy dłuższy). Tworzyliśmy tu z naszymi rodzinami nową Polskę mini-ojczyznę na terenie Wielkiej Brytanii, zatwierdzoną administracyjnie ciężko wywalczonym statusem stałej rezydentury, z możliwością dostępu po dalszym roku do uzyskania brytyjskiego obywatelstwa. Ta rezydentura powinna nawet być automatyczną według prawa unijnego. I dla wielu Polaków była ostatecznie osiągalna, ale po wypełnieniu 82-stronnicowego kwestionariusza i przeczekaniu pół roku. Dla innych przebywających tu legalnie i legalnie zatrudnionych, to podanie o rezydenturę stało się barierą nie do pokonania i powodem szczególnego stresu w obecnym etapie niepewności. Lecz nagle, dla paręset tysięcy polskich rodzin, nawet ten ciężko wywalczony status jest obecnie podważany. Polacy tracą grunt pod nogami. Po drugie, nowy status oparty jest na prawodawstwie brytyjskim, i to na prawodawstwie imigracyjnym. Każdy polski czy angielski prawnik potwierdzi, że nie ma bardziej bizantyńskiego labiryntu administracyjnych przepisów i prawnych kruczków niż podręcznik roboczy pracowników Home Office, oparty na swoistej interpretacji, wzmocnionej jeszcze tym, że każda decyzja urzędnicza wcale nie musi,>>

Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 31

| Cooltura | 31

12/09/2017 02:13:53


być uzasadniana. Wystarczy, że urzędnik, przynaglony nawałem podań i potrzebą wykazania odpowiedniej żarliwości zawodowej, dopatrzy się jakiegoś niedociągnięcia w dokumentacji czy nawet nieprawdy, aby był w stanie odmówić przyjęcia podania bezapelacyjnie. Nawet, gdy jawnie łamie przepisy urzędowe, trudno jest to mu udowodnić. Nie musi się tłumaczyć, nawet wtedy, kiedy interweniują media, czy poseł czy nawet minister. Czasem, jak widzieliśmy ostatnio, za sprawą przeszło stu bezprawnych listów do obywateli unijnych z nakazem natychmiastowego opuszczenia UK, Home Office sam przyznał się do błędów, lecz pod presją prasy. Mimo protestów i interwencji konsulatów i polskich biur doradczych, wydalono już z Wielkiej Brytanii parędziesięciu Polaków z prawem pobytu, lecz chorych, niepełnosprawnych, bezdomnych lub w przeszłości w kolizji z prawem. Wiem, że wielu Polaków wzrusza ramionami nad ich losem, ale ich wydalenie było przekroczeniem dyrektywy unijnej 2004/38/EC, art. 27, mówiącej, że tylko w wypadku natychmiastowego poważnego zagrożenia dla społeczeństwa można wydalić obywatela innego państwa unijnego. A przecież, przynajmniej do marca 2019, prawo unijne jeszcze tu obowiązuje. Home Office łamie to prawo świadomie, aby ministrowie mieli jakiś kęs „imigracyjnego mięsa” do nakarmienia zagorzałych

32

Rząd chce zlikwidować obecny stan prawny stałej rezydentury i wymienić go na coś co nazywa się „settled status” (status zasiedlenia). Chce gwarantować prawa tych obywateli unijnych wyłącznie na podstawie brytyjskiego prawodawstwa i brytyjskich sądów, bez udziału Europejskiego Trybunału

czytelników „Daily Mail”. Jest brytyjskie określenie – „the thin end of the wedge”. Jeżeli tak postępują urzędnicy teraz, kiedy są jeszcze ograniczeni konwencjami unijnymi, to jak będą postępować po Brexicie bez tych ograniczeń. Po trzecie, gdyby wreszcie Brytyjczycy przeprowadzili „settled status” w negocjacjach, i uzyskaliby te 3 lata proponowanego okresu przejściowego na przekształcenie Wielkiej Brytanii do nowego porządku po-brexitowego, to musieliby zarejestrować i wydać karty tożsamości niemal 3.5 mln obywateli unijnych w ciągu 3 czy 4 lat. W tych sprawach osobiście doradzałem urzędnikom, jak można by to było zrobić, choćby przy pomocy samorządów, ale dalej uważam, że nie zdążyliby i że dalej, znając ich podejście, zrobiliby to niesprawiedliwie. Ugrzęźli obecnie pod ilością tylko paru tysięcy podań o przyznanie stałej rezydentury. W przeprowadzeniu „settled status” lista wygnanych Polaków i innych, łącznie z ich dziećmi narodzonymi już na Wyspach, stałaby się jeszcze dłuższa, mimo zapewnień obecnej pani premier, że „nikt nie ma być wydalony”. Jedyne uzasadnienie „settled status” leży w tym, że potwierdza nową suwerenność Wielkiej Brytanii i wykluczenie uprawnień Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w tym kraju. Jest to jednak wysoka cena administracyjna dla takiego patriotycznego gestu. Jedyna nadzieja leży w uzyskaniu porozumienia o wprowadzeniu innego nadrzędnego sądu uznanego przez brytyjski Supreme Court i Europejski Trybunał, który pozwoliłby na dalsze przetrwanie stałej rezydentury, ale z przyspieszonym trybem zatwierdzenia pobytu. 13 września jest następną okazją na masowe lobby przez obywateli unijnych i ich przyjaciół, aby przekonać nowych parlamentarzystów do wymuszenia na własnym rządzie bardziej sprawiedliwego i sprawniejszego systemu rejestrowania obywateli unijnych na postbrexitowy układ. Po lobbingu następuje protest na Trafalgar Square. Polacy też powinni wziąć udział, domagając się rychłego zakończenia okresu niepewności i uzgodnienia ram nowego statusu potwierdzającego istniejące prawa obywateli unijnych legalnie tu przebywających, i wysłania propozycji „settled status” do lamusa. —

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 32

12/09/2017 02:14:21


Nยบ 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 33

| Cooltura | 33

12/09/2017 02:14:30


FELIETON Dariusz A. Zeller

Na Wschodzie bez zmian Dwa lata po wyborach parlamentarnych w Polsce i dwa lata przed kolejnymi sytuacja na polskiej scenie politycznej wbrew wszelakim deklaracjom, apelom i wystąpieniom publicznym zmieniła się nieznacznie. Obie strony, w pełnych emocji wystąpieniach zachowują swoje pozycje, pilnując uważnie, by utrzymać wyraźnie zarysowujący się podział polskiego społeczeństwa, a tym samym swoje strefy wpływów.

>

Dwubiegunowość polskiej sceny politycznej jest motorem napędowym do wszelkich mniej lub bardziej ekstremalnych postaw naszych rodzimych polityków. Hasła populistyczne, fake newsy oraz całe zastępy różnej maści hejterów tworzą rzeczywistość, której odbicie przedkładane jest częstokroć ponad argumenty rzeczowe. Najwyraźniej jednak nasi rodzimi politycy czują się w takim środowisku jak ryba w wodzie, aczkolwiek podział, który funkcjonuje w przestrzeni publicznej, ma wymiar – jak to stwierdził, zresztą całkiem słusznie, jeden z dziennikarzy telewizji publicznej – nie polityczny, a ideologiczny. Podejście do problemu imigrantów czy choćby finansów publicznych jest tego i miarą i wykładnią. Swoją drogą działania tzw. totalnej opozycji wskazują, że najwyraźniej niewiele zrozumieli z tego, co społeczeństwo chciało im przekazać przed dwoma laty, kiedy z kretesem przegrali najpierw wybory prezydenckie, a następnie parlamentarne. Grzech zaniechania, co zwykli obywatele mogli odebrać jako butę i odwrócenie się od ich spraw, połączone z agresywną kampanią przedwyborczą, niepopartą konkretnymi, pozytywnymi rozwiązaniami, zaowocowały porażką, na bazie której wyrosła obecna „totalna opozycja”, negująca wszelkie działania rządu i koalicji, bez względu na to, czy są one słuszne czy nie. A przez to dla

34

przeciętnego Kowalskiego kojarzona głównie z postawą negującą, w której z trudem usłyszeć można racjonalne rozwiązania. I co się w jej działaniach na przestrzeni dwóch ostatnich lat zmieniło? Na pozór wiele, a – patrząc na to z naszej, brytyjskiej perspektywy – niewiele. A tak właściwie po prostu nic. Liderzy opozycji – Grzegorz Schetyna, czy Ryszard Petru (o ile tego drugiego można określić takim słowem) szafują sloganami, które mają ich zwolenników utwierdzić w przekonaniu o słuszności ich decyzji, jednak wciąż robią to najczęściej w sposób daleki od politycznej walki na argumenty, na zasadzie „aby na złość PiS-owi”, tym samym niewiele dając argumentów tym, którzy mogliby zdecydować o zmianie ich notowań sondażowych. Jak w tym czasie radzi sobie druga strona sceny politycznej? Prawo i Spra-

wiedliwość robi po prostu swoje. Wprowadza kolejne zmiany i… zalicza kolejne wpadki, głównie wizerunkowe (vide – sprawa Misiewicza, próba wprowadzenia opłaty paliwowej etc). Jednak wobec tak przewidywalnej, bezkompromisowej polityki opozycji wystarcza to w zupełności do zachowania bezpiecznego położenia. Tymczasem, gdy politycy obu skrajnych obozów starają się zachować najlepszą pozycję do ataku, na chwilę obecną czysto teoretycznie mogą popsuć im szyki działania prezydenta Andrzeja Dudy, który najwyraźniej postanowił zdobyć się na neutralność, wetując projekty ustaw reformujących sądownictwo. Być może jest to jedynie neutralność pozorna, ponieważ licząc tylko na dotychczasowych wyborców PiS-u, nawet z wsparciem klubu Kukiz’15, trudno mu będzie liczyć na kolejną kadencję. A jakiekolwiek odejście od PiS-u i prezesa Kaczyńskiego byłoby tylko strzałem w stopę. Działania prezydenta są jednak o tyle istotne, iż w przypadku ewentualnego ich sukcesu, ewentualne nowe ugrupowanie zainteresowałoby cześć elektoratu niezdecydowanego, pozostającego dotychczas poza „strefą wpływów” obu skrajnych obozów. Dla „totalnej opozycji” byłby to duży cios sondażowy. Szyki popsuć im może jedynie powracający (prawdopodobnie) za dwa lata z „brukselskiej niewoli” Donald Tusk. Na chwilę obecną jednak bardziej niż Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego ugrupowaniu zagraża on liderom obecnej opozycji, a najbardziej Grzegorzowi Schetynie, któremu z trudem można przypiąć łatkę charyzmatycznego lidera, w przeciwieństwie do obecnego przewodniczącego Rady Europejskiej. Póki co prezes PiS-u rozgrywa partię według własnych reguł. Należy się jednak spodziewać, że w odpowiednim momencie asy, które wciąż trzyma w rękawie, ujrzą jeszcze światło dzienne. Parafrazując Tomka Lipińskiego – nie chcę Was straszyć, ale zobaczycie sami, że najciekawsze dopiero przed nami. —

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 34

12/09/2017 02:14:37


704-MAKIETA 2 30-53.indd 35

12/09/2017 02:14:48


Cool Time Willa Walala,

Przygotował Marcin Urban

projekt Camille Walala.

London Design Festival 2017 16-24.09. Różne lokalizacje w Londynie www.londondesignfestival.com

>

Ten festiwal od 50 lat promuje Londyn jako światową stolicę projektowania użytkowego. Podczas różnych wydarzeń prezentowane są najbardziej oryginalne projekty z całego świata. Swego rodzaju „pomnikiem” tegorocznej imprezy jest kolorowy zamek „Villa Walala”, który stworzyła

36

Camille Walala (Exchange Square, 100 Liverpool Street, EC2M 2RH). Pół tysiąca wystawców weźmie udział w targach projektowania, które potrwają od 21 do 24 września w Old Truman Brewery we wschodnim Londynie. Drugie tyle w targach „100% Design” w centrum wystawienniczym Olympia Kensington. Specjalną ekspozycję o historii designu można obejrzeć w Victoria & Albert Museum. To tylko część zaplanowanych wydarzeń. —

Women in a Thea

© CSG

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 36

12/09/2017 02:14:57


» wystawy > Drawn In Colour – Gegas from the Burell 20.09.2017 – 07.05.2018. National Gallery, Trafalgar Square, Londyn WC2N 5DN. Stacja: Embankment, Charing Cross. Otwarte codziennie 10.00 – 18.00, w pt. do 21.00. Wstęp wolny www.nationalgallery.org.uk

22-24.09. ExCel, Royal Victoria Dock, 1 Western Gateway, Londyn E16 1XL. Stacja: Royal Victoria, Prince Regent (DLR). Otwarte: 10:00 – 17:00. Bilety: od £12

ziemi po zaprojektowanie wnętrz. Zobaczymy też oferty firm sprzedających materiały budowlane, firm usługowych i deweloperów.

»

UWAGA!!! Klikając w adres:

www.homebuildingshow. co.uk/polishweekly

Targi budowlane, na których będzie można także posłuchać porad ekspertów. Specjaliści doradzą, jak zbudować dom w Wielkiej Brytanii – od kupna

przed godz. 15:00 – 21 września czytelnicy Cooltury mogą pobrać bezpłatne wejściówki na targi.

>

Rzadka okazja, by zobaczyć obrazy, pastele i rysunki czołowego francuskiego impresjonisty Edgara Degasa. Kolekcja Burrella z Glasgow zawiera najcenniejszy zbiór jego prac. Po raz pierwszy będzie można zobaczyć poza Szkocją 20 pasteli tego artysty, znajdujących się w zbiorach The Burrell Collection. Wystawa zbiega się w czasie z setną rocznicą śmierci Degasa.

> The London Homebuilding & Renovating Show

» teatr > Wings 14.09. – 04.11. Young Vic, 66 The Cut, Waterloo, Londyn SE1 8LZ. Stacja: Waterloo. Spektakle: pon.-sob. 19:30, dodatkowo śr. i sob. 14:30. Bilety: od £10 www.youngvic.org

Women in a Theatre Box / The Burrell Collection, Glasgow (35.231)

Na scenie ponownie razem występują aktorki znane ze spektaklu „Happy days” – Juliet Stevenson i Natalie Abrahami.

Przebój Broadwayu po 30 latach został przeniesiony do Londynu. To historia Emily – powietrznej akrobatki, która potrafiła robić rzeczy niemożliwe dla przeciętnego człowieka, ale w wyniku choroby musi na nowo uczyć się podstawowych czynności.

© CSG CIC Glasgow Museums Collection

Nº 704

| Cooltura | 37

X9666 704-MAKIETA 2 30-53.indd 37

Hilaire-Germain-Edgar Degas

12/09/2017 02:15:06


» kino > Victoria and Abdul Od 15.09. Dramat, USA/UK. Reż. Stephen Frears, wyst. Judi Dench, Ali Fazal, Eddie Izzard

Historia niezwykłej przyjaźni, jaka połączyła brytyjską królową Wiktorię z Abdulem Karimem, indyjskim muzułmaninem, który towarzyszył jej i służył przez ostatnie 15 lat panowania. Platoniczna relacja była źródłem plotek i niepokoju na brytyjskim dworze. Spekuluje się, że to dzięki wpływowi Abdula Karima polityka zagraniczna kraju i silny, bezkompromisowy charakter królowej, uległy złagodzeniu.

> Hershey Felder Our Great Tchaikovsky 21.09. – 22.10. The Other Palace, 12 Palace St, Westminster, Londyn SW1E 5JA. Stacja: Spaktakle: patrz strona internetowa. Bilety: od £22.50 www.theotherpalace.co.uk Nagradzany aktor i pianista Hershey Felder prezentuje brytyjską premierę spektaklu muzycznego „Our great Tchaikovsky”. To opowieść o muzyce, polityce i jednym z najwybitniejszych kompozytorów świata. Widowisko zawiera najpopularniejsze kompozycje Czajkowskiego m.in. z „Dziadka do orzechów”, uwerturę 1812 i szóstą symfonię. Spektakl miał w styczniu premierę w USA, gdzie zebrał pozytywne opinie krytyków.

> Raindance Film Festival 20.09. – 01.10. Miejsca projekcji i festiwalowych wydarzeń: Vue West End (Leicester Square), The May Fair Hotel, The Hospital Club, Century Club, Virgin Money Lounge, Ruby Blue, The Cuckoo Club, Planet Hollywood. Bilety: na pojedyncze spektakle od £7, na cały festiwal od £49 www.raindance.org To największy w Wielkiej Brytanii i jeden z najważniejszych na świecie przeglądów niezależnego kina. Każdego roku Raindance Film Festival przyciąga uwagę tysięcy widzów i pół tysiąca profesjonalistów z branży. Nagrody zostaną przyznane za m.in.

najlepsze filmy fabularne, dokumentalne, krótkometrażowe, animowane i teledyski. Wyróżnienia dostaną także najlepsi reżyserzy. W tym roku specjalnie podkreślono rozwój technologii VR (Virtual Reality). Będą nagrody za najlepsze projekty, a także seminaria z twórcami.

> Journey Through French Cinema

Bertrand Tavernier zabiera nas w podróż po francuskim kine. Odsłania kulisy twórczość popularnych aktorów, reżyserów, scenarzystów i kompozytorów muzyki filmowej, wśród których są m.in. Jean Reno, Jean-Luc Godard, Jean-Pierre Melville, Edmonda T. Gréville i Guy Gilles.

Od 15.09. Dokumentalny, Francja. Reż. Bertrand Tavernier, wyst. Bertrand Tavernier, Thierry Fremaux, Jacques Becker

38

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 38

12/09/2017 02:15:15


koncerty > Neil Sedaka 18.09. Godz. 19:30. Royal Albert Hall, Kensington Gore, Londyn SW7 2AP. Stacja: South Kensington. Bilety: £43.30

> Lady Gaga 09.10. Godz. 19:30. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £40

> Marillion

28.09. Godz. 19:30. London Palladium, 8 Argyll St, Soho, Londyn W1F 7TE. Stacja: Oxford Circus. Bilety: £55.95

13.10. Godz. 19:30. Royal Albert Hall, Kensington Gore, Londyn SW7 2AP. Stacja: South Kensington. Bilety: tylko ze zwrotów

> Tori Amos

> Belinda Carlisle

04.10. Godz. 19:30. Royal Albert Hall, Kensington Gore, Londyn SW7 2AP. Stacja: South Kensington. Bilety: £48.40

13.10. Godz. 19:30. O2 Indigo, The O2, Peninsula Square, London SE10 0DX. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £38.50

> The Pretenders

15-16.10. Godz. 18:30. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £63.75

> Suzanne Vega

08.10. Godz. 19:00. Eventim Apollo, 45 Queen Caroline St, Hammersmith, Londyn W6 9QH. Stacja: Hammersmith. Bilety: £57

J COLE

> E rasure

23-24.02.2018. Godz. 19:00. Eventim Apollo, 45 Queen Caroline St, Hammersmith, Londyn W6 9QH. Stacja: Hammersmith.

> London Grammar 21.10. Godz. 19:00. Eventim Apollo, 45 Queen Caroline St, Hammersmith, Londyn W6 9QH. Stacja: Hammersmith. Bilety: tylko ze zwrotów

> Chris Rea

26.11. Godz. 19:00. Eventim Apollo, 45 Queen Caroline St, Hammersmith, Londyn W6 9QH. Stacja: Hammersmith. Bilety: £52

Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 39

| Cooltura | 39

12/09/2017 02:15:25


Cool Koncert

Cela numer 3

>

Cela nr 3 to legendarna punkowa kapela. Skąd nazwa? Kiedy i gdzie odbył się wasz pierwszy koncert?

Wszystko zaczęło się w 1985 roku w Grudziądzu. Na początku nazywaliśmy się Zanik Pamięci, ale okazało się, że zespół o takiej nazwie już istnieje, wiec trzeba było ją zmienić. Nazwa Cela nr 3 wzięła się stąd, że któregoś dnia jechaliśmy na koncert do Torunia. W pociągu ktoś wybił szybę i na następnej stacji czekała na nas milicja. Po wyciągnięciu wszystkich załogantów na peron i zapakowaniu do milicyjnych „lodówek, zawieziono nas do grudziądzkiej komendy. Tam powsadzano nas do kilku cel (było nas sporo), z których jedna miała numer 3. Do niej upchnięto nas najwięcej. No i kiedy przyszło do zmiany nazwy, ktoś wpadł na pomysł, aby była to właśnie Cela nr 3.

Skąd wziął się pomysł założenia zespołu? Pomysł wziął się tak naprawdę znikąd. Po prostu siedzieliśmy przed blokiem na ławce z „pudłami”, Miki przyniósł teksty i pomysły muzyczne, które wspólnie dopracowaliśmy. Po jakimś

40

czasie ktoś rzucił pomysł, że może by zagrać jako zespół w „normalnym” składzie. I tak to się zaczęło. Na początku graliśmy w składzie: Miki – bas, Dee Dee – gitara, Kurdupel – wokal, Gruby – perkusja (później bas). Potem jednak było wiele zmian i przewinęło się bardzo wiele osób. Grali z nami: Sworek – bas; Kleks – perkusja; Tito – klawisze i wokal, Kolczyk – perkusja ( wsiadł na stałe), Gregas – bas (później gitara), Kandyba – gitara. Po odejściu tego ostatniego (wyjechał z kraju) graliśmy w trzyosobowym składzie. Później doszedł Anda, który zmienił Grubego, który z kolei przeszedł z basu na gitarę. Niedawno po długoletniej współpracy z zespołu odszedł Kolczyk, którego zastąpił Rafał.

Naszym największym osiągnięciem jest to, że tyle lat już gramy i nadal nam się chce. Natomiast plan na przyszłość mamy jeden – żeby grać jak najdłużej i żeby nam się chciało.

Gdzie w najbliższym czasie będzie was można posłuchać na żywo? 30 września zagramy w Londynie podczas „Rejsu po Tamizie”. Impreza odbędzie się z okazji 40-lacia punk rocka. —

Kto jest Waszą inspiracją muzyczną? Na początku inspirowaliśmy się kapelami tzw. Punk 77 (Sham 69, Buzzcoks i oczywiście Ramones ). W późniejszym okresie można usłyszeć w naszej muzyce wpływy takich kapel jak Bad Religion czy NOFX.

»

Kontakt: management.art@ wp.pl lub telefonicznie:

Dlaczego Cela numer 3 jest wciąż szanowana w punkowym świecie? Myślimy, że Cela jest szanowana między innymi dlatego, że cały czas robimy swoje i może dlatego, że nie przeszliśmy (raczej) na komercję – cokolwiek to znaczy.

0048603 480 559 (Ania Sztuczka)

Rejs po Tamizie CELA NR 3 + Pro Publico Bono z okazji 40-lecia punk rocka Organizatorzy: Punk T Ska i CELA NR 3 30 września godz. 17:30-22:00 Festival Pier Southbank SE1 8XZ London

Wasze osiągniecia i plany na przyszłość?

Kontakt: 07542 444 739

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 40

12/09/2017 02:15:34


704-MAKIETA 2 30-53.indd 41

12/09/2017 02:15:43


COOL TECHNOLOGIE Newseria.pl

W tym roku wykonamy 1,2 biliona zdjęć

>

Jak wynika z raportu przygotowanego dla firmy Mylio, w 2017 roku wykonanych zostanie łącznie 1,2 biliona zdjęć. To o sto miliardów więcej niż w roku ubiegłym. Zdecydowana większość z nich zarejestrowana będzie z wykorzystaniem telefonów komórkowych, jednak rola wyspecjalizowanych aparatów cyfrowych nadal jest niezwykle istotna. Według raportów organizacji CIPA (Camera & Imaging Products Association), w 2016 roku do dystrybucji trafiło 24,2 mln aparatów cyfrowych wszystkich typów. W tym samym czasie – jak podaje serwis Statista – do dystrybucji trafiło niemal 1,5 miliarda smartfonów. Warto przy tym zaznaczyć, że sprzedaż smartfonów stale rośnie, a aparatów cyfrowych spada w porównaniu do roku ubiegłego – w 2017 roku ich sprzedaż ma spaść o 16,7 proc. Coraz chętniej zdjęcia robimy smartfonami. Według danych Omnicore na samym Instagramie pojawia się codziennie 95 mln nowych zdjęć. – Około 48 proc. drukowanych za pomocą naszego serwisu zdjęć wykonywanych jest smartfonami. Aparaty cyfrowe stanowią też około 48 proc., co pokazuje, że te kanały bardzo się do siebie zbliżają, a telefony z aparatami, które dostępne są na rynku, zastępują nam standardowe aparaty cyfrowe – mówi Paulina Burzyńska, manager portalu Empikfoto.pl. Według danych serwisu Empikfoto.pl, w 2008 roku zdjęcia z telefonu stanowiły zaledwie 3 proc. wywoływanych zdjęć, w 2012 odsetek ten wynosił 7 proc., a w 2016 roku osiągnął 37 proc. Możliwość przeniesienia wybranych fotografii cyfrowych na papier jest dalej istotna dla części fotografujących, choć – jak pokazują statystyki – ludzie coraz chętniej drukują także ze smartfonów, które oferują coraz lepszą jakość zdjęć. – Liczba wykonywanych tradycyjnych odbitek wzrasta, obecnie modny jest trend wywoływania zdjęć, często ludzie wywo-

42

Telefony z aparatami, które dostępne są na rynku, zastępują nam standardowe aparaty cyfrowe

łują zdjęcia w formie zdjęć polaroidowych, jest to popularne i modne, powoduje, że liczba odbitek z roku na rok rośnie – dodaje Paulina Burzyńska. Istotną kwestią, która ma wpływ na zwiększającą się popularność odbitek, może być wygoda i szybkość ich zamawiania. W porównaniu do czasów, kiedy trzeba było osobiście zanosić zdjęcia do wywołania i potem ponownie się fatygować, by odebrać odbitki, na tym polu mamy do czynienia z cyfrową rewolucją. – Był duży nacisk z naszej strony, aby aplikacja była szybka i prosta w obsłudze, żeby każdy użytkownik smartfona, nawet średnio zaangażowany jak seniorzy, którzy robią zdjęcia wnukom, mogli bez problemu zamówić odbitki czy inny produkt – tłumaczy Bartłomiej Sobczak, szef działu mobile w firmie Empik. Samo szybkie zamówienie odbitek z wybranych zdjęć to jednak tylko część wymagań, jakie przed współczesnymi aplikacjami fotograficznymi stawiają użytkownicy smartfonów. Równie istotna jest możliwość edycji fotografii czy otwartość aplikacji na różnorodne platformy komunikacji z osobami zamawiającymi odbitki zdjęć. – Wspieramy proces multikanałowości, wiemy, że gros użytkowników zaczyna proces na telefonie, wybiera odbitki, natomiast woli go skończyć spokojnie w domu na komputerze stacjonarnym bądź laptopie, umożliwiamy ten proces, użytkownik może przesłać zdjęcia w dowolnej liczbie na serwer Empikfoto.pl, może je tam trzymać i dokończyć proces składania zamówienia w domu, chociażby układania fotoksiążki – dodaje Bartłomiej Sobczak. —

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 42

12/09/2017 02:15:50


16 & 23/09/17 - (sobota) godz. 21.00 - 02.00 Disco Party na Balham , wstep: £ 10. panie do godz. 22.00 - £5 ! Wstęp tylko za okazaniem dokumentu tożsamosci ! 23/09/17 - godz. 15:45 i 19:30 Wystep Wojciecha Cejrowskiego Stand Up Comedy "Ale Meksyk" 5/10/17 & 8/10/17 godz 17.00 Transmisja na duzym ekranie meczow Armenia- Polska, Polska - Czarnogora

Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 43

| Cooltura | 43

12/09/2017 02:15:59


COOL MUZA Opracował Piotr Dobroniak Źródło Newseria

Singiel „Już wiem” pokazuje nowego Rafała Brzozowskiego

>

Wokalista przedstawił drugi tegoroczny singiel. To popowy kawałek, który zdaniem Brzozowskiego, może stać się przebojem. „Już wiem” pokazuje nową, bardziej dojrzałą muzycznie twarz artysty. Zapowiada też kolejny krążek w dorobku wokalisty, który prawdopodobnie ukaże się wiosną 2018 roku. Singiel, który miał premierę w pierwszych dniach sierpnia, to efekt przyjaźni i współpracy Rafała Brzozowskiego z muzykami z zespołu Video. Autorem muzyki jest Marek Kisieliński, tekst napisał Wojciech Łuszczykiewicz, z którym wokalista współpracował przy swoim drugim krążku „Mój czas”. Utwór utrzymany jest w charakterystycznym dla Rafała Brzozowskiego klimacie z pogranicza popu i rocka. – To jest piosenka dojrzała. Ma melodyjny refren. Spodoba się, bo wciąż jest w ludziach dużo emocji – poznajemy nowych ludzi, czasami się zakochujemy, ale też rozstajemy; i o tym wszystkim jest ta piosenka – mówi Rafał Brzozowski.

44

Już w dniu premiery nowy kawałek artysty pojawił się na antenach największych rozgłośni radiowych w Polsce. Jednocześnie wokalista zaprezentował promujący go teledysk. Rafał Brzozowski podkreśla, że wideoklip jest bardzo klimatyczny i wysmakowany artystycznie. – To jest dojrzały Rafał Brzozowski, to nie jest już chłopak sprzed kilku lat, który usiadł z gitarą i śpiewał. Tak już jest, to po prostu PESEL, starzeję się – mówi wokalista. „Już wiem” jest zapowiedzią piątej płyty Rafała Brzozowskiego. Niewykluczone, że zostanie wydana jeszcze późną jesienią tego roku, choć bardziej prawdopodobna data to wiosna 2018 roku; o premierze przesądzi jednak ewentualny sukces „Już wiem” oraz sukces kolejnego singla. – Czasami trzeba odczekać pewien moment, żeby nie dawać za dużo informacji, nie wrzucać za dużo piosenek, bo mogą „przepaść”. Kiedy tak robię, to potem żałuję, że nie zostawiłem jakiegoś utworu na później – mówi Rafał Brzozowski. Krążek utrzymany będzie w klimacie popowym. Artysta nie chce jednak zamykać się jedynie w tym gatunku. Jego ostatnia płyta „Moje serce to jest muzyk, czyli polskie standardy” miała nieco swingujący charakter, który bardzo przypadł wokaliście do gustu. Brzozowski zdaje sobie jednak sprawę, że tego typu muzyka

nie zda egzaminu w komercyjnych rozgłośniach radiowych. Chce więc znaleźć stylistykę, która stanowić będzie płynne przejście między jego dotychczasowym dorobkiem a bardziej dojrzałym kierunkiem, w którym chciałby zmierzać. – Jesień to dobry moment, żeby zasiąść do pisania. Będę komponował. Jeśli ocenię, że trafię coś naprawdę energetycznego, fajnego i na czasie stworzyć, to pójdę za głosem serca – mówi wokalista. „Już wiem” to drugi singiel Rafała Brzozowskiego, który miał premierę w tym roku. W lutym wokalista zaprezentował kawałek „Sky over Europe”, z którym miał nadzieję wystąpić w konkursie Eurowizji. Przegrał jednak rywalizację z Kasią Moś, która ostatecznie reprezentowała Polskę w Kijowie. Kolejny singiel Rafała Brzozowskiego ma się ukazać jesienią. —

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 44

12/09/2017 02:16:09


Nยบ 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 45

| Cooltura | 45

12/09/2017 02:16:17


COOL KSIĄŻKA Redaguje Piotrek Dobroniak Źródło Newseria

Tymon Tymański: Książka, którą piszę, to taka Chodakowska dla inteligentnych Wokalista nagrywa obecnie trzy nowe płyty z trzema różnymi zespołami. Jego aktywność nie ogranicza się jednak wyłącznie do muzyki. Wraz z Mikołajem Lizutem pracuje nad scenariuszem serialu, samodzielnie pisze natomiast książkę. Opowie w niej, jak radzić sobie w show-biznesie i o roli duchowości w życiu człowieka. Publikacja ma być utrzymana w lekkim, żartobliwym tonie.

>

Tymon Tymański jest jednym z uczestników drugiej edycji programu „Azja Express”, w ramach którego odbył podróż po Sri Lance oraz południowej i środkowej części Indii. Wokalista nie ukrywa, że pobyt w Azji był trudnym doświadczeniem, pozwolił mu jednak inaczej spojrzeć na swoją karierę i zaplanować najbliższą przyszłość zawodową. Dzięki temu jego działalność artystyczna zaczęła świetnie się układać, a Tymański nie narzeka na brak obowiązków. – Rok temu skończyła mi się robota w radiu, nie były to dla mnie łatwe miesiące, ale z drugiej strony przypomniałem sobie, że głównie jestem muzykiem, więc zaraz po powrocie ze Sri Lanki

46

zrobiłem trzy nowe składy: solowy, jazzowy i avant-rockowy – mówi artysta. Wokalista zaczął również pracę nad swoją pierwszą książkę, której roboczy tytuł brzmi „Jak zostać mistrzem Zen w wolny weekend”. Tymański zamierza podzielić się w niej z czytelnikami swoimi przemyśleniami na temat show-biznesu i duchowości. Zdaniem artysty duchowość jest istotną częścią życia, pisać o niej będzie jednak w humorystyczny sposób, żeby nie zmęczyć swojego odbiorcy. – To taka Chodakowska dla inteligentnych, Vonnegut dla ubogich. Pełna żartów, sowizdrzalstwa, próba wyjaśnienia, jak przetrwać w show-biznesie, jest tam o wszystkim: o seksie, masturbacji, o tym, ile trzeba

To taka Chodakowska dla inteligentnych, Vonnegut dla ubogich. Pełna żartów, sowizdrzalstwa, próba wyjaśnienia, jak przetrwać w showbiznesie

pić, żeby nie zwariować, bo czasami trzeba – mówi Tymon Tymański. Artysta, będący wyznawcą buddyzmu, podkreśla, że zwłaszcza zbliżając się do 50. urodzin człowiek zaczyna przywiązywać większą wagę do duchowości. Poza książką zajmuje się również pracą nad spektaklem, którego premiera planowana jest na 9 września w Koszalinie oraz na styczeń w Łodzi.

– Piszę też na cztery ręce serial z Mikołajem Lizutem, co jeszcze na razie owiane jest tajemnicą, ponieważ czekamy na decyzję, czy to będzie czy nie będzie zrealizowane – mówi Tymon Tymański. Wokalista twierdzi, że dużo czasu zajmują mu ponadto aktywności niezwiązane z karierą zawodową, m.in. treningi karate i Chi Kung. W efekcie ma zaplanowaną każdą godzinę dnia. —

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 46

12/09/2017 02:16:26


SUPPORT

D I A

Nยบ 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 47

| Cooltura | 47

12/09/2017 02:16:36


COOL ZDROWIE Redaguje Dariusz A. Zeller Źródło: Newseria.pl

Bezpiecznie pożegnaj niechciany tatuaż

»

Nagły impuls albo latami

pielęgnowane marzenie – bez względu na to, jaka była historia

>

Sposobów na usunięcie tatuażu jest kilka – wszystko zależy od jego wielkości, lokalizacji czy głębokości umiejscowienia pigmentu. Najłatwiej usunąć tatuaże wykonane czarnym barwnikiem – czerwienie, błękity, zielenie i biel są pod tym względem zdecydowanie oporniejsze.

jego powstania, może pojawić się konieczność usunięcia tatuażu. Co zrobić, by nie zamienić kolorowego malunku na bliznę?

48

GDZIE SZUKAĆ POMOCY? Jeśli decyzja o usunięciu tatuażu już zapadła, najlepiej udać się do specjalisty, który ma doświadczenie w tego typu zabiegach. Wśród dostępnych metod obecnie najpopularniejsze są zabiegi laserowe. Gabinety medycyny estetycznej dysponują szeroką ofertą urządzeń, które wysyłają wiązki fal o różnej długości – na różnej głębokości są wychwytywane przez różne barwniki. Postęp technologiczny sprawia, że doznania bólowe są coraz mniejsze, niestety wciąż potrzeba kilku sesji, by pozbyć się całego malunku. Podobnie jest z innym popularnym sposobem na likwidację tatuażu – peelingiem chemicznym. Nakładana na

skórę mieszanka kwasów pozwala skutecznie pozbyć się tatuażu, ale proces ten może trwać nawet kilka miesięcy. Jedyną szybką metodą na rozwiązanie problemu jest zabieg chirurgiczny. Oczywistymi minusami tej metody są duża inwazyjność i powstanie blizny, dlatego skalpel stosuje się najczęściej w sytuacjach, w których inne sposoby zawiodły. CZEGO LEPIEJ UNIKAĆ? Usuwanie tatuażu to skomplikowana, długotrwała i zwykle kosztowna procedura, dlatego wiele osób kusi skorzystanie z tańszych metod. Trzeba jednak uważać, bo tzw. domowe sposoby, np. za pomocą chlorku sodu, mogą nie tylko okazać się mało skuteczne, ale też istnieje duże prawdopodobieństwo, że spowodują zbliznowacenia, odbarwienia i podrażnienia skóry. Należy też ostrożnie podchodzić do niektórych metod kosmetycznych, jak dermabrazja polegająca na ścieraniu mechanicznym naskórka. Jest to nie tylko nieprzyjemne, ale i mało skuteczne – nie da się usunąć barwnika w głębszych warstwach skóry. Źle wykonany zabieg może też zostawić blizny. JAK UNIKNĄĆ BLIZN? Profesjonalnie wykonany zabieg odpowiednio dobraną metodą powinien być dla skóry bezpieczny. Nie zawsze jednak skóra reaguje tak jak byśmy chcieli, czasem też przychodzi nam zapłacić za własne błędne decyzje, np. te dotyczące metod usuwania tatuażu. Skutecznym sposobem leczenia już istniejących blizn i dobrą profilaktyką przeciwko ich powstawaniu są plastry Contractubex. To wyjątkowy preparat leczący blizny poprzez podwójny mechanizm działania: okluzję zapewniającą odpowiednią wilgotność tkanki blizny i aplikację substancji czynnych – wyciągu z cebuli i alantoiny. Plastry regulują proces bliznowacenia, zapobiegając powstawaniu przerosłych blizn, jednocześnie zmiękczają, wygładzają i uelastyczniają je. Dodatkowo przynoszą ulgę w procesie gojenia, łagodząc zaczerwienienie, swędzenie i uczucie napięcia. Pierwsze efekty mogą być już widoczne po miesiącu stosowania. —

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 48

12/09/2017 02:16:45


704-MAKIETA 2 30-53.indd 49

12/09/2017 02:16:54


COOL ZDROWIE Redaguje Dariusz A. Zeller Źródło portal-prasowy.pl

Zdrowe odżywianie także w pracy Brak czasu, kolejka zadań do zrobienia i jedzenie w pośpiechu przed ekranem komputera – taka sytuacja to częsty obrazek z życia pracowników biurowych. Spędzając znaczną część dnia w pracy często zapominamy, jak ważne jest zdrowe odżywianie. Jak pogodzić stresujące obowiązki z odpowiednią dietą?

50

>

Pośpiech, natłok obowiązków i praca w stresie powodują, że pracownik całkiem zapomina o racjonalnym żywieniu. Swój głód zaspokaja gotowymi potrawami, takimi jak pizza czy fast-food. Z kolei Światowa Organizacja Zdrowia już dawno apelowała, że zdrowe odżywianie może poprawić wzrost wydajności pracy nawet o 20%. Całodniowe przesiadywanie przy biurku połączone z brakiem aktywności fizycznej, bardzo szybko prowadzi do otyłości. Często tłumaczymy, że na przygotowanie pożywnego, bogatego w wartościowe składniki odżywcze posiłku, brakuje nam czasu. Wbrew pozorom, to nie jest takie trudne. Wystarczy chwilę pogłówkować, aby szybko i łatwo skomponować coś, co następnego dnia z miłą chęcią można zjeść w pracy. Już w czasie gotowania obiadu część składników możesz wykorzystać do przygotowania lunchu na kolejny dzień. W końcu nie każdy ma możliwość wyjścia z biura na godzinę, aby coś przekąsić, tylko swój posiłek spożywa przy biurku. Jeżeli nie

wychodzisz z biura przez cały dzień, warto zadbać chociaż o odrobinę aktywności w pracy – przespacerować się do pojemnika z wodą lub kserokopiarki, rozprostowywać kości tak często jak to możliwe, co pobudzi twoje krążenie. Zadbaj też o czystość swojego biurka, najlepiej przecierając je regularnie wilgotnymi szmatkami. Miejsce, przy którym pracujesz, pod kątem bakterii bywa 400 razy brudniejsze od toalety! Z punktu widzenia wydajności i kreatywności w pracy, dobrze jest zjeść posiłek wspólnie z kolegą z biurka obok – oderwać się myślami od obowiązków i porozmawiać o czymś przyjemnym. Menu dla pracownika Przede wszystkim, nie należy zaczynać dnia bez śniadania. Naukowcy udowodnili, że osoby spożywające posiłek o poranku, tracą mniej kalorii w trakcie dnia. Jeżeli wybierasz się na przerwę lunchową poza biuro, lepiej już wcześniej znaleźć w okolicy odpowiedni lokal, serwujący zdrową żywność. Dobre pozycje

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 50

12/09/2017 02:17:07


to kanapki z chudym mięsem, sałatki lekko skropione oliwą, ryby z grilla bądź zupy na bazie rosołu. Jako dodatek do dania zamiast frytek możesz poprosić o zieloną sałatę, bądź warzywa gotowane na parze. Napoje gazowane bądź słodkie, są uważane za pułapki kaloryczne. Lepiej zdecydować się na niesłodzoną herbatę mrożoną bądź po prostu wodę mineralną. – Spożywanie wartościowych posiłków w pracy nie tylko poprawia samopoczucie i daje impuls pozytywnej energii, ale także redukuje stres i zmniejsza ryzyko choroby nowotworowej. Warto potraktować tę kwestię poważnie – uważa Arkadiusz Drążek, dyrektor handlowy ZPC Brześć, polskiego producenta żywności. Przede wszystkim, zdrowe odżywianie musi opierać się na pełnowartościowych posiłkach. Drugim śniadaniem mogą być kanapki przygotowane z pełnoziarnistego chleba i wędliną o niewielkiej zawartości sodu, jogurt, owoce, warzywa bądź chrupkie pieczywo z kefirem lub maślanką z małą ilością otrąb pszennych. Wiele osób nie potrafi sobie wyobrazić dnia bez kubka gorącej kawy, stawiającej na nogi. Najlepiej ograniczyć się do jednej kawy dziennie, aby nie popaść w uzależnienie, nie zapominając, że napój ten zawiera kofeinę oraz niepotrzebne kalorie. Ważnym elementem jest także pakowanie posiłków, w zależności od tego, czy chcemy je zjeść na ciepło bądź zimno. Najlepiej korzystać z pojemników, które utrzymują świeżość i smak potrawy. Warto być także przygotowanym na nieprzewidziane sytuacje, na przykład pozostanie w pracy po godzinach. W takim przypadku dobrze jest mieć w pracowniczej kuchni pewne produkty o dłuższym terminie ważności, mogące posłużyć jako pożywne przekąski, m.in. suszone owoce, płatki pełnoziarniste lub np. słomkę ptysiową bez konserwantów od ZPC Brześć. Wartościowe odżywianie nie musi się kojarzyć z żywieniową rewolucją. Czasem wystarczy odrobina chęci i kreatywności, aby zmienić swoje nawyki. Efekty mogą być widoczne już na pierwszy rzut oka, a przy okazji nasze zdrowie na pewno na tym nie ucierpi. —

Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 51

| Cooltura | 51

12/09/2017 02:17:20


Horoskop + Krzyżówka

Baran

Panna

»

Nastaw się na czas

»

aktywny, a nawet chwilami

się za sprawy trudne i skomplikowane.

W najbliższych dniach możesz liczyć na dobrą passę. Nie marnuj

więc czasu, z powodzeniem możesz zabrać

stresujący i nerwowy. Możesz

Nie bój się nowych wyzwań i nie

mieć problemy z ogarnięciem

odmawiaj szefowi udziału w „zadaniach

wszystkich swoich obowiązków.

specjalnych”. Planety będą Ci sprzyjać!

Aby nie pogubić się w nich, planuj

Byk

wszystkie dokładnie. Poproś partnera o pomoc w obowiązkach

»

Poczujesz spadek formy. Wiele

domowych.

rzeczy będzie Ci szło wolniej, ciężej

będzie Ci także utrzymać wysoki poziom skupienia i koncentracji na wykonywanych czynnościach. Przyjrzyj się swojej diecie, higienie snu, aktywności jaką uprawiasz.

Waga

Koziorożec

Bliźnięta

»

Pociągać Cię będą rozrywki, zabawy

Sprawnie poradzisz sobie z bieżącymi

i spotkania z przyjaciółmi. Dobrze, bo

obowiązkami, dzięki czemu będziesz miał

»

będzie ku temu teraz sporo okazji. Sezon

czas na dodatkowe zajęcia. Warto, abyś

początkowo połączy Was praca lub jakaś

grilla i imprez na świeżym powietrzu

zainwestował w siebie i zadbał o swoje

pasja. Słuchajcie siebie i cieszcie się swoją

jeszcze się nie zakończył.

potrzeby. Jeśli będziesz wypoczęty

obecnością. Z czasem Wasza relacja może

łatwiej ogarniesz wszelkie sprawy.

przerodzić się z coś poważniejszego.

Wodnik

Rak

Będziesz ożywiony, towarzyski i pełen chęci do działania.

Skorpion

»

Będziesz bardziej niż zwykle

»

Wprowadź konieczne zmiany.

Dobrze powinny się układać Twoje sprawy zawodowe.

Zapowiadają się interesujące dni, zwłaszcza jeśli jesteś osobą samotną.

Będziesz miał szansę spotkać kogoś, z kim

często się zamartwiać i wyobrażać

»

będzie wymagało dobrej organizacji

»

sobie najgorsze. Będziesz także zbyt

i współdziałania wszystkich członków

spadochronem albo zapisanie się na

nerwowo reagować w trudniejszych

rodziny. Nie panikuj, nie działaj

taniec. Realizuj plany i zaproś do nich

chwilach. Zadbaj o relaks, a przed

chaotycznie, a raczej pomyśl, kto może

bliską Ci osobę. Dzięki temu poprawi się

snem wypij melisę, powinna trochę

Ci pomóc w tym czasie. Niebawem

atmosfera w Twoim związku, a między

Cię uspokoić.

wszystkie sprawy się ułożą.

Wami znowu zapanują gorące uczucia.

Strzelec

Ryby

podenerwowany. Mimo

bezpiecznej i stabilnej sytuacji możesz

»

Będziesz skupiony na sprawach najbliższych. Wiele obowiązków

Być może zapragniesz teraz przeżyć coś niezwykłego. Może

to być egzotyczny wyjazd, skok ze

Lew

jesteś samotny, masz duże szanse

»

Wedle przysłowia „w zdrowym ciele

»

właśnie teraz spotkać kogoś, z kim

zdrowy duch” powinieneś zacząć

to doprowadzić do niepotrzebnych

przyjemnie będziesz spędzał czas,

więcej się ruszać. Nie unikaj spacerów

zatargów w pracy. Jeśli na czas nie

przy kim poczujesz się bezpiecznie.

na świeżym powietrzu. Pamiętaj, że

opanujesz swojego ciętego języka, Twoja

Nie rób nic na siłę, pozwól losowi Cię

początki dla wszystkich są trudne, ale

kłótnia ze współpracownikiem może

zaskoczyć.

z czasem poczujesz wielką przyjemność.

zakończyć się bardzo nieprzyjemnie.

52

Zapowiadają się dobre dni w sprawach osobistych. Jeżeli

Dobry czas na zadbanie o swoją kondycję fizyczną i psychiczną.

Staniesz się pewniejszy siebie, a nawet możesz mieć tendencje

do stawania w oporze do innych. Może

| Cooltura | Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 52

12/09/2017 02:17:33


Cooltura24.co.uk ogłoszenia  wydarzenia gospodarka  brexit transport  lifestyle

Nº 704

704-MAKIETA 2 30-53.indd 53

| Cooltura | 53

12/09/2017 02:17:40


54

| Cooltura | Nยบ 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 54

12/09/2017 02:18:27


Nยบ 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 55

| Cooltura | 55

12/09/2017 02:18:43


56

| Cooltura | Nยบ 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 56

12/09/2017 02:19:04


Nยบ 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 57

| Cooltura | 57

12/09/2017 02:19:13


58

| Cooltura | Nยบ 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 58

12/09/2017 02:19:22


Nยบ 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 59

| Cooltura | 59

12/09/2017 02:19:30


60

| Cooltura | Nยบ 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 60

12/09/2017 02:19:39


Nยบ 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 61

| Cooltura | 61

12/09/2017 02:19:48


62

| Cooltura | Nยบ 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 62

12/09/2017 02:19:57


Nยบ 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 63

| Cooltura | 63

12/09/2017 02:20:06


64

| Cooltura | Nยบ 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 64

12/09/2017 02:20:15


Zatrudnimy szklarza/montera Zajmujemy się naprawą i wymianą szklanych elementów takich jak: szyby okienne, wystawy sklepowe i instalacja okien. Zatrudnimy szklarza/ montera. £15 Na Godzine. Wymagane Doświadczenie. 07783060039 Praca dodatkowa. Poszukujemy osób chętnych do pracy przy sprzątaniu. Nieregularne godziny, w zaXleżności od zleceń. Kontakt: cleaning@saraint. co.uk  02088463612 Firma budowlana Sara-Int Ltd zatrudni pracowników ogólnobudowlanych oraz stolarza budowlanego. Wymagane doświadczenie w uk. Zainteresowane osoby proszę o kontakt pod numerem 07972022515 (Darek). Poszukujemy stolarza z doświadczeniem do produkcji okien i drzwi na Wembley HA0 Kontakt 07932606160 Andrzej. Praca dla sprzedawcy branża budowlana (okna drzwi meble). Kontakt: 07958722342

Anteny satelitarne. Montaż, fachowe ustawienie sygnału, akcesoria, Telewizja na kartę, nc+, polsat. 9 letnie doświadczenie Niskie ceny. Mariusz Domaradzki. 07523486296, mariuszcyfra@wp.pl

Serwis komputerowy Naprawa: laptop, tablet, konsola, telefon, Zmiana języka, wirusy, przegrzewanie się, wymiana ekranu/klawiatury, strony www, kamery CCTV, rok gwarancji. Laptop zastępczy dojazd do klienta tel. 07411123340

Najtańsze przeprowadzki i przewozy lokalne (Londyn), międzymiastowe (cale UK) oraz Polska - AngliaPolska także przewozy wszelkich przesyłek (paczek, mebli, gabarytów, itp) Cotygodniowe wyjazdy do Polski. Sprawdź opinie fb: MarioRemTrans 07722560744 mario. remtrans@gmail.com Zapraszamy 24/7

Architekt rejestrowany w Anglii wykonuje projekty: lofts, extensions. Usługi: Planning Applications and Building Control mob.: 07708696377 stasch@stasch.co.uk

Satelitarna Telewizja Najszybsze i najlepsze rozwiązanie wszystkich twoich problemów. Ustawienia, montaż, polskie zestawy TNK Andrzej 07840650509 07423602647

Architekt z uprawnieniami, wieloletnia praktyka w UK, extensions, loft conversions, listed buildings consent, kontakt: 07903034463; szymon. dylewski@gmail.com

H-Tech Serwis Komputerowy. Rozwiązywanie wszelkich problemów z Laptopami i PC. Odzyskiwanie Danych, Instalacje, Administracja, Zabezpieczanie Sieci. Dojazd do Klienta. Tel.: 07723012148, email: halskyt@yahoo.co.uk www. halskytech.co.uk

Parapsychology, Jasnowidz I Duchowy Uzdrowiciel pomoże w problemach w związkach, podczas rozprawy sadowej, pozbyć się pecha i usunąć negatywna energie oraz powstrzyma twojego partnera przed zdrada i inne Malik: 07932931946

Kompleksowa księgowość, Rozliczenia podatku korporacyjnego i VAT,Rozliczenia działalności i CIS, Prowadzenie listy płac, Planowaqniepodatku VAT. Zadzwon! 02038282970 http://pl.best4business.com/ Fotograf Profesjonalne sesje fotograficzne: fotografia noworodkowa, dziecięca, rodzinna i okolicznościowa. Zapraszam na moja stronę www. fairyworldphotography. co.uk Super niskie ceny. Zapraszam 07736217120 Polska Telewizja Londyn NC+ Zestawy na umowę i kartę Montaż anten Zapraszamy do punktu 49 Oldfields Circus UB54RR Northolt Sklep Northolt: 02082033162 Instalacje: 07779631401 www.polskatelewizja.co.uk Lotniska Van 9 osobowy i Przeprowadzki – największy van Licencja PCO i ubezpieczenie. Odpowiedzialny kierowca. Taniej kontakt 07985600960 Przeprowadzki, wywóz śmieci Londyn i cała Anglia, duży van z windą, profesjonalna obsługa. Przewóz na lotniska, 1 – 8 osób Piotr, 07749174695

Jak zamieścić ogłoszenie? Ogłoszenie przez internet www.cooltura24.co.uk

PROMOCJA INTERNETOWA Zamieść ogloszenie Premium online na www.cooltura24.co.uk. Twoje ogloszenie pojawi sie na portalu cooltura24.co.uk, oraz zostanie wydrukowane w najbliższym wydaniu Cooltury*

1 tydzień ogłoszenia £10 + vat 2 tygodnie ogłoszenia £15 + vat 4 tygodnie ogłoszenia £25 + vat

* w tygodniku Cooltura zostanie wydrukowane maksymalnie

Ogłoszenie zamieszczone telefonicznie 020 8846 3614

£ 25

Ramka do 25 słów + vat za tydzień

do 25 słów danego ogłoszenia

Nº 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 65

| Cooltura | 65

12/09/2017 02:20:23


66

| Cooltura | Nยบ 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 66

12/09/2017 02:20:33


Nยบ 704

704-MAKIETA 3 54-68.indd 67

| Cooltura | 67

12/09/2017 02:20:42


704-MAKIETA 3 54-68.indd 68

12/09/2017 02:20:50

Cooltura Issuu 704  
Cooltura Issuu 704  

Tygodnik Cooltura - numer 704, a w nim między innymi: REPORTAŻ Bohater bez pełni mocy; TRANSPORT Kto nie smaruje ten nie jedzie; FELIETON Na...