Page 1

cooltura.co.uk

04 marca 2017

09 (676)

Artur Gadowski ELITARNA opozycja KONIEC SWOBODY przepล‚ywu osรณb?

676-COVER.indd 1

27/02/2017 14:11:29


676-MAKIETA 1 01-23.indd 2

27/02/2017 17:14:55


676-MAKIETA 1 01-23.indd 3

27/02/2017 17:14:57


W NUMERZE 676.

POLISH WEEKLY

MAGAZINE

Unit 8, Odeon Parade 480 London Road, Isleworth, TW7 4RL GODZINY OTWARCIA: 9.00 – 17.00 TEL: 020 8846 3615 FAX: 020 8741 9490 www.cooltura.co.uk, info@cooltura.co.uk REDAKTOR NACZELNY

KORDIAN KLACZYŃSKI kordian@cooltura.co.uk, wew. 256 Z-CA REDAKTORA NACZELNEGO

PIOTR DOBRONIAK dobroniak@cooltura.co.uk, wew. 261 DZIENNIKARZE

040 010

SYLWIA MILAN sylwia@cooltura.co.uk MARCIN URBAN, wew. 248 m.urban@cooltura.co.uk DARIUSZ A. ZELLER darek@cooltura.co.uk, wew. 255 DZIAŁ GRAFICZNY wew. 260 AGATA OLEWIŃSKA agata@cooltura.co.uk TOMEK WOŹNICZKA sergei@cooltura.co.uk TOMEK WALĘCIUK tomasz.waleciuk@cooltura.co.uk WSPÓŁPRACOWNICY

TOMASZ BOREJZA / MAŁGORZATA DEMETRIOU MAGDALENA GIGNAL / PIOTR GULBICKI SERGIUSZ HIERONIMCZAK / DR JACEK KORNAK / JAREK SĘPEK MARCIN SZCZEPAŃSKI / TOMASZ WILCZKIEWICZ KAROLINA ZAGRODNA / RADOSŁAW ZAPAŁOWSKI KOREKTA

BEATA TOMCZYK beata@cooltura.co.uk MARKETING I REKLAMA

marketing@cooltura.co.uk DYREKTOR MARKETINGU I REKLAMY

KRZYSZTOF CHOWANIEC kc@cooltura.co.uk, wew. 244 WICEDYREKTOR MARKETINGU I REKLAMY

JOANNA ROŻEK joanna@cooltura.co.uk, wew. 246 SPECJALIŚCI ds. MARKETINGU I REKLAMY

026

010 006 W OBIEKTYWIE 008 NA WYSPACH 014 PRZEGLĄD PRASY BRYTYJSKIEJ 022 GOSPODARKA 024 PRAWO 026 KOMENTARZ TYGODNIA Elitarna opozycja

028 TRANSPORT 032 FELIETON Męki Międlara

034 LONDYN Rocznica powstania Armii Krajowej

036 OPINIE Demokracja nie wystarcza

038 TEMAT NUMERU Artur Gadowski, wokalista zespołu IRA: Dopóki będziemy żyć, to będziemy grać

676-MAKIETA 1 01-23.indd 4

EWA SUŁKOWSKA-LEŚNIARA ewa@cooltura.co.uk wew. 245 EWA MROCZEK e.mroczek@cooltura.co.uk, wew. 250 MAŁGORZATA SAS m.sas@cooltura.co.uk, wew. 263 AGNIESZKA GĄSIEWSKA a.gasiewska@cooltura.co.uk , wew. 229 GRZEGORZ URBANEK g.urbanek@cooltura.co.uk

044 CAFÉ COOLTURA

DZIAŁ OGŁOSZEŃ I PRENUMERATA

EWA SUŁKOWSKA-LEŚNIARA ewa@cooltura.co.uk 0208 846 3614

Nadchodzące wydarzenia

052 KSIĘGARNIA 054 OPERA Amsterdam miasto muzyki

056 KINO Kinoteka 2017

058 ROZMOWA

KSIĘGOWOŚĆ

RADOSŁAW STASZEWSKI radek@cooltura.co.uk KATARZYNA CEGIEŁKA kate@cooltura.co.uk DYSTRYBUCJA distribution@cooltura.co.uk WYDAWCA Sara-Int Ltd. ISSN 1743-8489 Poglądy zawarte w felietonach i listach do redakcji są osobistymi przekonaniami ich autorów i nie zawsze pokrywają się z przekonaniami redakcji Cooltury. Redakcja nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych i zastrzega sobie prawo do skracania i przeredagowania tekstów. Publikowanie zamieszczonych tekstów i zdjęć bez zgody redakcji jest niezgodne z prawem. Strony depeszowe redagowane są w oparciu o materiały Polskiej Agencji Prasowej.

Mariusz „Denat” Denst, Lao Che: Okładka: TOMEK WOŹNICZKA

Muzyka musi dawać to „coś”

064 WIELKA BRYTANIA OD KUCHNI Dobre bo polskie

066 ZDROWIE I URODA Jakie warzywa warto jeść zimą?

068 OGŁOSZENIA DROBNE 092 SPORT 096 KRZYŻÓWKA 097 HOROSKOP

coolturamagazine

#coolturaUK

issuu.com/cooltura

tablet / smartfon

27/02/2017 17:15:04


676-MAKIETA 1 01-23.indd 5

27/02/2017 17:15:06


006

Zdjęcie tygodnia Taki jest londyn

Najlepsza muzyka na Wyspach Robbie Williams występuje podczas gali BRIT Awards 2017. Tegoroczna edycja rozdania najważniejszych nagród muzycznych w Wielkiej Brytanii odbyła się w środę 22 lutego w londyńskiej O2 Arena.

676-MAKIETA 1 01-23.indd 6

27/02/2017 17:15:09


Fot. Gareth Cattermole/Getty Images 676-MAKIETA 1 01-23.indd 7

27/02/2017 17:15:11


Fot. Jack Taylor/Getty Images

008

WIADOMOŚCI NA WYSPACH

Związki partnerskie nie dla hetero

»

Heteroseksualnej brytyjskiej parze sprzeciwiającej się „patriarchalnej naturze małżeństwa” sąd apelacyjny odmówił we wtorek 21 lutego zgody na zawarcie związku partnerskiego. Sędziowie podtrzymali orzeczenie, przyznające prawo do takich związków tylko parom gejowskim. Związki partnerskie wprowadzono w Wielkiej Brytanii w 2004 roku, przyznając parom homoseksualnym prawa podobne do tych, które przysługują małżonkom. Od 2014 roku w Anglii, Walii i Szkocji legalne są też małżeństwa homoseksualne, co oznacza, że pary homoseksualne mogą wybierać między małżeństwem a związkiem partnerskim. 676-MAKIETA 1 01-23.indd 8

35-letnia Rebecca Steinfeld i 40-letni Charles Keidan, którzy mają dziecko, uważają, że prawo dyskryminuje osoby heteroseksualne, takie jak oni, pragnące wstąpić w związek partnerski zamiast małżeństwa. Powołują się na swój „głęboko zakorzeniony, prawdziwie ideologiczny” sprzeciw wobec instytucji małżeństwa, ponieważ uważają, że ma ono „historycznie patriarchalną naturę”. Najpierw ich argumentacji nie podzielił londyński High Court, a teraz przegrali również w sądzie apelacyjnym. Werdykt trzyosobowej ławy sędziowskiej zapadł stosunkiem głosów 2:1. Sędziowie przyznali, że w grę może wchodzić „potencjalne naruszenie praw człowieka”

Rebecca Steinfeld i Charles Keidan rozmawiają z mediami przed budynkiem Royal Courts of Justice w Londynie po ogłoszeniu wyroku w ich sprawie przez sąd apelacyjny

Steinfeld i Keidana, ale większością głosów orzekli, że rządowi trzeba dać więcej czasu na ocenę, czy związki partnerskie powinny być dostępne także dla par heteroseksualnych, czy też może powinno się je stopniowo wygasić. Steinfeld powiedziała dziennikarzom po ogłoszeniu werdyktu: – Przegraliśmy nieznacznie, więc jest o co walczyć. Wszyscy sędziowie byli zgodni, że traktuje się nas inaczej z powodu naszej orientacji seksualnej i że rzutuje to na rodzinę i życie prywatne. Para zapowiada odwołanie się do Sądu Najwyższego, jeśli rząd nie zasygnalizuje zamiaru zmiany prawa w kwestii związków partnerskich. « 27/02/2017 17:15:15


009

676-MAKIETA 1 01-23.indd 9

27/02/2017 17:15:16


Fot. PAP/EPA/Will Oliver

010

WIADOMOŚCI NA WYSPACH

Cressida Dick (w środku) spaceruje razem z burmistrzem Londynu Sadiqiem Khanem i minister spraw wewnętrznych Amber Rudd, podczas sesji dla fotoreporterów przed główna siedzibą Scotland Yardu

Pierwsza kobieta w historii na czele Scotland Yardu 56-letnia Cressida Dick została w zeszłym tygodniu nominowana na stanowisko komisarza londyńskiej Metropolitan Police, popularnie nazywanej Scotland Yardem. Była szefowa jednostki antyterrorystycznej będzie pierwszą kobietą na czele tej służby w jej 187-letniej historii.

676-MAKIETA 1 01-23.indd 10

»

Policjantka podkreśliła, że jest „zachwycona i zaszczycona” nominacją na nowe stanowisko, podkreślając jednak, że wiąże się ono z „ogromną odpowiedzialnością”. Metropolitan Police to najstarsza brytyjska służba policyjna, na którą przeznaczana jest blisko jedna czwarta całego budżetu policji w Anglii i Walii. Oprócz obowiązków związanych z ochroną brytyjskiej stolicy zajmuje się także przeciwdziałaniem terroryzmowi i obsługą VIP-ów i dyplomatów na terenie Wielkiej Brytanii. Dick zastąpi na stanowisku 59-letniego sir Bernarda HoganaHowe, który w niedawnych wypowiedziach medialnych ostrzegał przed rosnącym zagrożeniem terrorystycznym w Londynie. Jak podkreślił, od

czerwca 2015 roku służby zapobiegły co najmniej ośmiu atakom na mieszkańców miasta. W procesie wyboru Dick na stanowisko brali udział między innymi minister spraw wewnętrznych Amber Rudd i  burmistrz Londynu Sadiq Khan, którzy w środę chwalili nową szefową policji. – To wyjątkowa liderka, która ma jasną wizję przyszłości Metropolitan Police – podkreśliła Rudd, dodając, że Dick była jej „osobistym wyborem na to stanowisko”. Z kolei Khan podkreślił, że Dick będzie pierwszą kobietą na czele Metropolitan Police, co jego zdaniem jest symbolem otwartości i równych szans, jakie oferuje brytyjska stolica. « 27/02/2017 17:15:19


011

676-MAKIETA 1 01-23.indd 11

27/02/2017 17:15:20


012

WIADOMOŚCI NA wyspach

Kto finansował przedreferendalne kampanie? Jakub Krupa, PAP

»

Podlegająca brytyjskiemu parlamentowi Komisja Wyborcza, której zadaniem jest nadzorowanie przebiegu wyborów i referendów, ogłosiła w zeszły piątek, że podjęła dochodzenie w związku z wydatkami na obie kampanie przed referendum w sprawie Brexitu. Publikując swe sprawozdanie finansowe z tych kampanii, Komisja zaznaczyła, iż bada kilka wymienionych w nim potencjalnych przypadków złamania reguł, dotyczących udokumentowania wydatków. Według sprawozdania na kampanie przed referendum w sprawie wyj-

ścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej wydano łącznie ponad 32 mln funtów, czyli więcej niż w przypadku jakiegokolwiek innego brytyjskiego referendum. Zwolennicy Brexitu otrzymali od swych darczyńców 16,4 mln funtów, natomiast strona przeciwna 15,1 mln. Komisja poinformowała, że prowadzi dochodzenie dotyczące dokumentacji finansowej przedstawionej przez głównych animatorów obu kampanii – prounijne Britain Stronger in Europe i przeciwstawnego mu Vote Leave – oraz przez optującą za pozostaniem w UE Partię Liberalno-Demokratyczną i wspierającego Brexit multimilionera Petera Harrisa. Ponadto bada się, czy należy zaakceptować sprawozdania z wydatków

sześciu innych uczestniczących w kampanii podmiotów. – Jest rozczarowujące, że niektórzy animatorzy kampanii, w tym obaj najważniejsi, jak się wydaje nie poinformowali wyczerpująco o wszystkich swoich wydatkach, do czego byli zobowiązani. Pominięcie szczegółów wydatków osłabia przejrzystość i czyni sprawozdania trudniejszymi do zrozumienia przez opinię publiczną – powiedział dyrektor do spraw finansów politycznych i regulacji Komisji Wyborczej Bob Posner. Dodał, iż „Komisja będzie kontynuować badanie sprawozdań wydatków uczestników kampanii, dopóki nie dojdzie do wniosku, że są one pełne i ścisłe”. «

Marihuana w schronie atomowym Sześć osób zostało aresztowanych w nocy z 22 na 23 lutego po tym, jak policja odkryła gigantyczną plantację marihuany w Swindon w hrabstwie Wiltshire. Hodowla roślin ulokowana była w podziemnym schronie atomowym wybudowanym w latach 80. XX wieku – tzw. RGHQ Chilmark. Jej wartość oszacowano na około milion funtów.

676-MAKIETA 1 01-23.indd 12

27/02/2017 17:15:21


013 Brytyjska firma zbada szczątki Tu-154M Jakub Krupa, PAP

»

Brytyjskie Forensic Explosives Laboratory (FEL) potwierdziło, że przygotuje badanie na obecność materiałów wybuchowych w szczątkach Tu-154M, który rozbił się w 2010 roku w Smoleńsku. „To komercyjny kontrakt” – zaznaczono w Oświadczeniu. Służba prasowa FEL poinformowała, że analiza zostanie przeprowadzona na zamówienie polskiego rządu, a komercyjna, płatna umowa w tej sprawie została podpisana w grudniu ubiegłego roku. „Nasze wsparcie jest rutynowe i  czysto naukowe, bo FEL jest uznane na całym świecie jako centrum niezależnej analizy śledczej materiałów wybuchowych” – dodano. Jak zaznaczono, eksperci funkcjonującego przy brytyjskim Ministerstwie Obrony laboratorium „nie wydadzą żadnego komentarza na temat przyczyn katastrofy, opinii lub interpretacji wyników badania”. O  tym, że FEL sprawdzi próbki ze Smoleńska, napisała w zeszły czwartek jako pierwsza „Gazeta Wyborcza”, a  w  piątek te informacje potwierdziła Prokuratura Krajowa. Na zlecenie prokuratury wojskowej opinię dotyczącą kwestii ewentualnych pozostałości materiałów wybuchowych sporządzili biegli z Zakładu Fizykochemii Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji. Przesłali oni dokument prokuraturze wojskowej w grudniu 2013 r., a na początku 2014 r. uzupełnili go odpowiedziami na dodatkowe pytania śledczych. Biegli nie znaleźli śladów po wybuchu. „W konkluzji opinii fizykochemicznej biegli z  CLKP ustalili m.in., iż w poddanych analizie próbkach pobranych podczas sekcji ekshumowanych zwłok oraz z powierzchni wytypowanych miejsc i elementów szczątków samolotu nie ujawniono śladów pozostałości materiałów wybuchowych oraz substancji będących produktami ich degradacji” – ogłosiła wówczas prokuratura. 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku w katastrofie Tu-154M zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. « 676-MAKIETA 1 01-23.indd 13

27/02/2017 17:15:23


014

WIADOMOŚCI Prasa na Wyspach

Twoje życie może być już z góry ustalone Kto lub co decyduje?

676-MAKIETA 1 01-23.indd 14

Przygotowała: Sylwia Milan Źródło: Daily Mail

»

Kolejność pojawienia się na świecie w danej rodzinie ma znaczenie. Możliwe, że nasze życie może być już zaprogramowane. Istnieją dowody na związek pomiędzy kolejnością, w jakiej przychodzisz na świat, a dalszymi losami. Naturalnie są plusy i minusy bycia pierwszym, środkowym i najmłodszym dzieckiem.

URODZIŁEŚ SIĘ JAKO PIERWSZE DZIECKO?

Rodzice poświęcają ci najwięcej uwagi. Ktoś nowy pojawił się, coś robią po raz pierwszy, jest maksymalne skupienie i wysiłek. Żaden kolejny potomek nie może liczyć na tyle samo. Chyba, że pierworodny umrze w dzieciństwie, wówczas wszelkie wysiłki kierowane są na drugiego, „nowego pierwszego”.

Urodzeni jako najstarsi częściej mają wyższy iloraz inteligencji, żyją dłużej i są wyżsi wzrostem. Tłumaczy się to większymi nakładami czasu, a  także wszelkich wysiłków ze strony matki i  ojca, by pierworodnemu dać to, co najlepsze. Zbilansowana dieta, zajęcia sportowe, staranna edukacja. To wszystko daje poczucie pewności siebie, potrzebne do osiągnięcia sukcesu w niektórych zawodach (np. gwiazda rocka), czy pewnej ręki (chirurg). Przykłady? Beyonce, Mick Jagger, Paul MacCartney, księżna Kate Middleton. Jakieś minusy? Jak wszędzie. Rodzice najstarszemu dużo oferują i  dużo od niego oczekują. Takie dzieci statystycznie częściej, niż inne zostają przewodniczącymi klasy. Więcej czasu w książkach to mniej ruchu, większy nacisk na bardzo dobre wyniki, to większy stres i nacisk, jakiemu poddawany jest najstarszy. To nie musi, ale może odbić się na zdrowiu. 27/02/2017 17:15:24


015 URODZIŁEŚ SIĘ JAKO ŚRODKOWE DZIECKO? Masz naprawdę spore szanse zostać politykiem. Podstawowe doświadczenie już posiadasz, przecież odkąd pamiętasz byłeś dyplomatą, rozjemcą i negocjatorem pomiędzy najstarszym, a najmłodszym rodzeństwem. Musiałeś walczyć o bycie dostrzeżonym. David Cameron, Tony Blair, Gordon Brown są najlepszymi dowodami. Jednak urodzić się jako drugi, znaczy na starcie mieć już 50 proc. większe szanse trafić do szpitala po zażyciu alkoholu lub narkotyków w wieku nastu lat. Z kolei to właśnie oni trzy razy częściej odnoszą sukcesy w sporcie i 2 razy chętniej podejmują ryzyko, grożące nawet poważną kontuzją. Są niezwykle zdeterminowani, żeby wybić się, więc akceptują wszelkie konsekwencje. Kiedy matka rodzi drugie i kolejne dziecko, jej macica jest już lepiej przygotowana do ciąży. Endokrynolodzy twierdzą, że płód otrzymuje lepsze warunki do rozwoju w trakcie tych 9 miesięcy. Wzbogacone odżywianie w okresie płodowym odpłaca się przez resztę życia. Ci ludzie lepiej zarządzają własnym organizmem, potrafią sprawniej kontrolować przyrost wagi, w porównaniu z najstarszymi i najmłodszymi.

URODZIŁEŚ SIĘ JAKO NAJMŁODSZE DZIECKO?

Możesz śmiało próbować kariery na scenie i w filmie. Julia Roberts, Kevin Spacey, Daniel Day-Lewis, czy Judi Dench jako młodsze rodzeństwo musieli tryskać humorem, bo desperacko próbowali zwrócić na siebie uwagę. Opłacało się. Co ciekawe, wśród samobójców warty uwagi procent to niestety młodsi członkowie rodziny, podobnie jak ci urodzeni w niewielkiej odległości czasowej od poprzedniego dziecka.

URODZIŁEŚ SIĘ JEDYNAKIEM?

Niczego Ci nie brakuje, wszystko jest dla Ciebie: cała miłość rodziców, ich czas, zabawek też z nikim nie dzielisz. Nie rywalizujesz, bo po co, i tak wszystko Twoje. To jeden z powodów, dla których w rankingach „od zera do milionera” rzadko spotkasz jedynaka. Nienauczony walki. Wiedzie mniej aktywne dzieciństwo, czemu trudno się dziwić. Nie ma kompanów do zabawy w domu, jest sam, więc mało odważnie wychodzi na podwórko w poszukiwaniu znajomości i ruchu. Częściej w pokoju wstawią mu telewizor, zastępujący towarzystwo. Efektem bywa nadwaga. Jedynacy podejmując pierwszą pracę – już na starcie otrzymują wyższe wynagrodzenie niż inni. To da się łatwo wyjaśnić, po prostu są lepiej przygotowani zawodowo i cali bardziej zadbani, gotowi. Reszta ludzi z powodzeniem za chwilę dogoni ich, ale minie nieco czasu. Dane: Uniwersytet w Edynburgu, Londyńska Szkoła Ekonomii i Nauk Politycznych, Uniwersytet w Auckland w Nowej Zelandii, Uniwersytet w Gothenburgu w Szwecji, Uniwersytet w Massachusetts

676-MAKIETA 1 01-23.indd 15

27/02/2017 17:15:25


016

WIADOMOŚCI NA wyspach

Fot. PAP/EPA/Facundo Arrizabalaga

Oglądali film na przekór Trumpowi

Na premierę „Klienta” na Traflagar Square przybyły tłumy

Jakub Krupa, PAP

»

Kilka tysięcy mieszkańców Londynu wzięło w ostatnią niedzielę udział w premierze nominowanego jeszcze wówczas do Oscara filmu „Klient” irańskiego reżysera Asghara Farhadiego. Premierę zorganizowano w proteście przeciwko dekretowi imigracyjnemu prezydenta USA Donalda Trumpa. Specjalny pokaz filmu, który potem dostał Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny, na centralnym placu Londynu, Trafalgar Square, został zorganizowany w dniu ceremonii wręczenia nagród amerykańskiej Akademii Filmowej w odpowiedzi na dekret Trumpa, który radykalnie ograniczył imigrację z siedmiu państw

676-MAKIETA 1 01-23.indd 16

muzułmańskich. Nowe przepisy praktycznie uniemożliwiły przyjazd do Hollywood między innymi samemu Farhadiemu, choć jego film został nominowany w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Pomimo późniejszego zawieszenia dekretu przez amerykańskie sądy, burmistrz Londynu Sadiq Khan postanowił zorganizować pokaz filmu jako wyraz solidarności z Farhadim i symbol otwartości brytyjskiej stolicy w obliczu narastającej ksenofobii i antymuzułmańskiej retoryki. – Jednoczymy się ze wszystkimi, którzy są dyskryminowani ze względu na swoją wiarę, narodowość lub pochodzenie – podkreślił w niedzielę Khan. – Rozglądam się po Trafalgar Square i widzę

tysiące ludzi: chrześcijan, muzułmanów, wyznawców hinduizmu, wyznawców wszystkich religii lub żadnej. Niezależnie od tego, czy jesteś stąd czy z Libanu, Iraku lub Iranu, Streatham czy Shoreditch, wszyscy jesteście tutaj mile widziani – powiedział burmistrz brytyjskiej stolicy. Jak dodał, obecnością na niedzielnym pokazie filmu „mieszkańcy Londynu wysyłają jasny sygnał, że to jest miasto, które nie tylko toleruje, lecz pielęgnuje i ceni różne rodowody swoich mieszkańców”. Inicjatywę publicznego i bezpłatnego pokazu filmu Farhadiego poparła także grupa znanych brytyjskich aktorów, między innymi Keira Knightley („Duma i uprzedzenie”, seria „Piraci z Karaibów”), Dominic West („Chicago”, „Prawo ulicy”, „Uśmiech Mony Lizy”) i wielokrotnie nagradzany angielski reżyser Mike Leigh („Mr. Turner”, „Kolejny rok”). – Sztuka to próba zrozumienia ludzkości. W czasach, gdy rasistowska i narodowa retoryka staje się państwową polityką, to wydarzenie podkreśla naszą różnorodność i przypomina o wspólnych wartościach humanizmu – podkreśliła Knightley. Za pomocą mostu wideo widzowie usłyszeli także krótkie wprowadzenie ze strony reżysera „Klienta” Asghara Farhadiego, który spędzał niedzielę w Iranie. – Pomimo różnych wyznań, narodowości i kultur, wszyscy jesteśmy obywatelami świata i zamierzam wzmacniać i chronić tę jedność. Jestem dumnym członkiem globalnej rodziny i wierzę w siłę tego ruchu – powiedział. Po pokazie filmu odbył się koncert Orkiestry Syryjskich Muzyków, złożonej w dużej mierze z instrumentalistów, którzy musieli opuścić Syrię, dotkniętą od 2011 roku wojną. «

27/02/2017 17:15:27


017

676-MAKIETA 1 01-23.indd 17

27/02/2017 17:15:29


018

WIADOMOŚCI tekst sponsorowany biznes gospodarka

Fot. PAP/EPA/Andy Rain

Wszyscy razem przeciwko Brexitowi

Prounijni imigranci w maskach z narodowymi kolorami Niemiec i Francji protestują pod parlamentem w Londynie. W poniedziałek 20 lutego, podczas gdy Izba Lordów debatowała nad opuszczeniem Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię, imigranci z różnych krajów Wspólnoty, mieszkający na Wyspach zebrali się, by demonstrować w obronie swoich praw po Brexicie.

Za Brexit będzie „bardzo słony rachunek”

»

Wychodząc z UE, Wielka Brytania będzie musiała respektować uzgodnione zobowiązania finansowe i otrzyma „słony rachunek” – zapowiedział w zeszłym tygodniu szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Jego zdaniem negocjacje nad nowym porozumieniem handlowym pomiędzy Unią a Wielką Brytanią potrwają wiele lat. – To będą bardzo trudne negocjacje. Porozumienie w sprawie przyszłej architektury relacji między Wielką Brytanią a Unią Europejską zajmie nam lata – ocenił Juncker w przemówieniu w belgijskim parlamencie. – Brytyjczycy powinni wiedzieć i wiedzą, że to nie odbędzie się niskim albo zerowym kosztem. Muszą respektować zobowiązania, w których ustaleniu brali udział. A zatem rachunek, mówiąc nieco brutalnie, będzie bardzo słony – dodał. 676-MAKIETA 1 01-23.indd 18

Przestrzegł jednak, że do negocjacji w sprawie warunków Brexitu nie można podchodzić z wrogim nastawieniem, ale „pamiętając, że nasz kontynent wiele zawdzięcza Wielkiej Brytanii”. – Bez Churchilla nie bylibyśmy tu, gdzie jesteśmy. Nie możemy o tym zapominać, ale też nie powinniśmy być naiwni – powiedział szef Komisji Europejskiej. – Jest sprawą kluczową, by ci, którzy chcą czerpać korzyści ze wspólnego rynku, przestrzegali czterech podstawowych wolności tego rynku, w tym swobody przemieszczania się pracowników – podkreślił Juncker. – Konieczne jest też, by nasi brytyjscy przyjaciele zrozumieli, że chcemy dalej rozwijać integrację europejską – dodał. Do końca marca rząd w Londynie zamierza złożyć oficjalną notę o zamiarze wystąpienia z  Unii Europejskiej i zacząć negocjacje warunków, na jakich

ma się to odbyć. Rozmowy muszą zakończyć się w ciągu dwóch lat, czyli jeszcze przed końcem obowiązywania obecnego wieloletniego budżetu UE na lata 2014-2020. Zobowiązania finansowe Wielkiej Brytanii wobec unijnego budżetu po wyjściu ze Wspólnoty będą jednym z najtrudniejszych tematów negocjacji. Wśród 27 państw pozostających w Unii przeważa pogląd, że Londyn powinien dotrzymać całości swych zobowiązań finansowych i pokrywać koszty emerytur dla byłych brytyjskich eurokratów. Według różnych nieoficjalnych wyliczeń, zobowiązania te mogą sięgnąć ponad 60 mld euro. Komisja Europejska nie podaje jednak na razie żadnych liczb. – Nie będziemy na tym etapie mówić o liczbach. Ale potwierdzamy, że trwają prace nad tą sprawą na szczeblu ekspertów – mówi rzecznik Komisji Europejskiej Margaritis Schinas. « 27/02/2017 17:15:31


019

676-MAKIETA 1 01-23.indd 19

27/02/2017 17:15:33


Fot. PAP/EPA/LPhot Paul Hall/British Ministry of Defence

020

WIADOMOŚCI NA wyspach

Huknęło w porcie Ćwierćtonową bombę z czasów II wojny światowej znalazła w środę 22 lutego obsługa koparki, pogłębiającej dno w porcie w Portsmouth. Niewypał został zdetonowany kilka godzin później przez saperów z Brytyjskiej Marynarki Wojennej. Na czas unieszkodliwiania bomby port został zamknięty.

Koniec swobody przepływu osób?

»

Premier Theresa May zapowie w przyszłym miesiącu, że osoby, które przyjadą do Wielkiej Brytanii po formalnym rozpoczęciu negocjacji w sprawie jej wyjścia z UE, nie otrzymają automatycznego prawa pobytu po Brexicie – napisał dziennik „Telegraph”. Według planów, do których dotarła gazeta, nowi migranci, którzy wjadą do Wielkiej Brytanii po spodziewanej na drugą połowę marca formalnej notyfikacji chęci wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej, mieliby zostać objęci przyszłymi zmianami imigracyjnymi (w tym ewentualnie wizami) oraz mieć ograniczony dostęp do zasiłków i świadczeń socjalnych. Zdaniem „Telegrapha”, premier May planuje jednak zagwarantować prawa 3,6 miliona obywateli Unii Europejskiej 676-MAKIETA 1 01-23.indd 20

mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym blisko miliona Polaków, tak długo, jak zachowane zostaną prawa Brytyjczyków na kontynencie. Według źródeł na Downing Street, szefowa rządu zaapeluje do przedstawicieli pozostałych 27 państw członkowskich Wspólnoty „o rozwiązanie tej kwestii możliwie najszybciej”. Dziennik podkreślił, że przyspieszenie daty, po której migranci będą objęci zmianami z końca negocjacji w 2019 roku na ich początek, może doprowadzić do konfliktu między brytyjskim rządem a negocjatorami UE, ale – jak zaznaczono – ministrowie rządu May obawiają się, że opóźnienie tej decyzji może doprowadzić do „ogromnego wzrostu liczby migrantów”. – Jeśli będziemy tyle czekali, to przyjedzie tutaj pół Rumunii i Bułgarii

– powiedział cytowany przez „Telegrapha” jeden z ministrów. Zdaniem źródeł gazety w brytyjskim Home Office, jednym z rozważanych scenariuszy jest także stworzenie nowej kategorii wieloletnich wiz dla obywateli Unii Europejskiej, pracujących w wybranych sektorach, które jednak nie uprawniałyby do pobierania zasiłków socjalnych. Premier May zapowiadała wielokrotnie, że planuje formalnie rozpocząć dwuletnie negocjacje w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej przed końcem marca br. Do uruchomienia procedury niezbędna jest zgoda parlamentu – właściwa ustawa jest obecnie rozpatrywana przez Izbę Lordów i według rządowych planów powinna zostać uchwalona najpóźniej w drugim tygodniu marca. « 27/02/2017 17:15:35


021

676-MAKIETA 1 01-23.indd 21

27/02/2017 17:15:37


Fot. Mike Hewitt/Getty Images

022

WIADOMOŚCI NA wyspach

Dwa miliardy latających pasażerów

Samoloty British Airways stoją na lotnisku Heathrow

»

Europejskie porty lotnicze obsłużyły w 2016 roku rekordowe 2 mld pasażerów – wynika z najnowszego raportu Europejskiej Rady Lotnisk (ACI Europe). To o 5,1 proc. więcej niż w 2015 roku. Warszawskie Lotnisko Chopina odnotowało 14,5 proc. wzrost podróżnych. – Europejskie lotniska obsłużyły 2 miliardy pasażerów w ubiegłym roku. To absolutny rekord. Choć geopolityka i terroryzm w szczególności odgrywały coraz większą rolę w kształtowaniu losów wielu lotnisk, to jednak od 3 lat odnotowujemy 5 proc. wzrost liczby odsługiwanych pasażerów – powiedział cytowany w komunikacie dyrektor generalny ACI Europe Olivier Jankovec. Dodał, że tak dobre wyniki są skutkiem głównie coraz lepszej sytuacji gospodarczej oraz niskich cen ropy. Z raportu wynika, że imponujące wzrosty w obsłudze pasażerów – mimo zamachów terrorystycznych w Belgii i Francji – odnotowały lotniska Unii Europejskiej. Obsłużyły one o 6,7 proc. więcej podróżnych niż w 2015 roku. Porty znajdujące się poza UE w porównaniu z 2015 rokiem odnotowały 0,9 proc. spadek. Spowodowane to było mniejszym ruchem na tureckich lotniskach 676-MAKIETA 1 01-23.indd 22

(-6,6 proc.) na skutek terroryzmu i niestabilności politycznej. Mimo stopniowej poprawy po okresie wakacyjnym, słaby pozostał ruch pasażerski na rosyjskich lotniskach. Tymczasem porty w Islandii, Izraelu i na Ukrainie odnotowały bardzo dynamiczny rozwój. Na tle europejskich lotnisk, dobre dane odnotowało warszawskie Lotnisko Chopina, które w ubiegłym roku obsłużyło 12,84 mln pasażerów, co daje 14,5 proc. wzrost wobec 2015 roku. Stołeczny port – wśród lotnisk, które rocznie obsługują od 10 do 25 mln pasażerów – znalazł się na czwartym miejscu. W pierwszej trójce znalazły się Alicante (16,8 proc. wzrost wobec 2015 roku,) Malaga (15,8 proc.) i Kolonia/Bonn (15,2 proc.). Za Warszawą uplasowało się Birmingham (14.3 proc. wzrost). W gronie największych lotnisk, zwanych hubami (obsługujących ponad 25 milionów pasażerów rocznie) w pierwszej piątce znalazły się lotniska w: Dublinie (11,5 proc. wzrost wobec 2016 r.), Barcelonie (+ 11,2 proc.), Amsterdamie (+ 9,2 proc.), Kopenhadze (+ 9,1 proc.) i Madrycie (+ 7,7 proc.). Jeśli chodzi o inne huby, to London Heathrow obsłużył w zeszłym roku 75,7

mln pasażerów (wzrost o 1 proc. w porównaniu z 2015 r.), Paryż-Charles de Gaulle – 65,9 mln pasażerów (wzrost o 0,3 proc.), Frankfurt – 60,7 mln osób (spadek o 0,4 proc.) i Istanbul-Ataturk – 60 mln podróżnych (spadek o 2,1 proc.). Raport wskazuje, że w ubiegłym roku to linie niskokosztowe głównie przyczyniły się do europejskiego wzrostu ruchu pasażerskiego. Airports Council International (ACI) to globalne stowarzyszenie non-profit skupiające operatorów lotnisk. Reprezentuje ponad 1850 lotnisk w 175 krajach świata. W 2015 roku lotniska zrzeszone w organizacji obsłużyły 7,1 mld pasażerów i 105 mln ton ładunków cargo, a linie lotnicze wykonały 86 mln operacji lotniczych. Airports Council International Europe (ACI Europe), czyli Europejska Rada Lotnisk skupia 500 lotnisk z 45 krajów. Obsługują one 90 proc. ruchu lotniczego w Europie. W 2015 roku lotniska zrzeszone w ACI Europe obsłużyły 1,9 mld pasażerów i 18,9 mln ton cargo, a linie lotnicze wykonały 22,8 mln operacji lotniczych. Siedziba organizacji jest w Brukseli. Ideą ACI Europe jest między innymi wypracowywanie wspólnych stanowisk w istotnych dla branży kwestiach. « 27/02/2017 17:15:40


023

676-MAKIETA 1 01-23.indd 23

27/02/2017 17:15:42


024

PORADY prawo

Odszkodowanie powypadkowe dla dziecka Dziecko biorące udział w wypadku również może starać się o odszkodowanie.

»

Aby rozpocząć procedurę, dziecko może czekać do ukończenia 18. roku życia, tj. do osiągnięcia pełnoletności. Będzie miało ono wówczas 3 lata na rozpoczęcie procedury sądowej. Aby móc starać się o odszkodowanie przed ukończeniem 18 lat, w imieniu dziecka może wystąpić rodzic lub prawny opiekun. Reprezentant dziecka może w jego imieniu poinstruować radcę prawnego, który będzie się zajmował sprawą. Należy jadnak pamiętać, iż każda wynegocjowana kwota musi zostać zaakceptowana przez sąd. Jako że dziecko nie może samo podejmować decyzji w  swojej sprawie, sąd musi się upewnić, iż uzgodniona wysokość odszkodowania jest uzasadniona i  w  żaden sposób nie jest krzywdząca dla dziecka. Na posiedzeniu sądu sędzia zapozna się z całą dokumentacją w sprawie. Szczególną uwagę zwróci na raport medyczny, aby mieć pewność, że nie ma żadnych przeciwwskazań do zatwierdzenia wynegocjowanego odszkodowania. Jeżeli sędzia uzna, że strony

676-MAKIETA 2 24-43.indd 24

wzięły pod uwagę wszystkie czynniki w sprawie, wyda orzeczenie zatwierdzające ugodę. W  celu zabezpieczenia pieniędzy dziecka odszkodowanie zostanie ulokowane na specjalnym koncie sądowym, do którego nikt nie będzie miał dostępu. Pieniądze bedzie mogło wybrać dziecko po ukończeniu 18. roku życia. W wyjątkowych sytuacjach sąd może wyrazić zgodę na to, aby małe kwoty zostały pobrane z konta wcześniej, w  określonym i  uzasadnionym celu. Mogą to być pieniądze potrzebne na zakup książek, komputera lub innych materiałów edukacyjnych. O tym, na jakim rodzaju konta zostaną ulokowane pieniądze, decyduje opiekun, który w  sądzie musi wypełnić odpowiedni formularz. Jeżeli Twoje dziecko było uczestnikiem wypadku i chciałbyś w związku z  tym zasięgnąć porady prawnej, zadzwoń do DNS Claims pod numer 0208 741 7762 lub 07500 300 600. Nasi konsultanci udzielą Ci wszystkich informacji i  wskażą najlepsze opcje działania. «

Miałeś wypadek drogowy?

Zadzwoń do DNS Claims na 0208 741 7762 lub 07500 300 600 (kontakt przez całą dobę). Pomożemy Ci odzyskać należne odszkodowanie!

27/02/2017 17:19:21


025

676-MAKIETA 2 24-43.indd 25

27/02/2017 17:19:24


Fot. Carl Court / Getty Images

026

komentarz tygodnia polityka

Elitarna opozycja

Tony Blair przemawia w siedzibie Bloonberga w Londynie, podczas konferencji zorganizowanej przez Open Britain

Tony Blair użył celnych i ważnych argumentów przeciwko Brexitowi, atakując zarówno rząd jak i opozycję, co wywołało na Wyspach małą burzę. Czy były premier Wielkiej Brytanii wraca do gry o najwyższe polityczne stawki?

Radosław Zapałowski

»

Bez względu na to jak dziś ocenia się dorobek i rządy Toniego Blaira, jednego kontrowersyjnemu, byłemu premierowi Wielkiej Brytanii, nie można odmówić – wciąż potrafi skupiać na sobie uwagę. Jeśli znaczenie przemówienia mierzyć nagłówkami prasowymi, debatą jaka później następuje i zamieszaniem w życiu publicznym, to jego wystąpienie w siedzibie Bloomberga, podczas konferencji zorganizowanej przez Open Britain, było sukcesem. Polityk, który wygrał trzy wybory z rzędu i był premierem przez dekadę zawsze znajdzie audytorium. Ale Blair ma coś jeszcze. Coś, czego obecnemu liderowi Partii Pracy bardzo brakuje. Charyzmę, wdzięk, polityczny czar i oratorskie możliwości. Byłego przewodniczą676-MAKIETA 2 24-43.indd 26

cego Labour słucha się po prostu z przyjemnością. I w napięciu. Blair jako jeden z niewielu polityków z łatwością potrafi wzbudzić emocje. To wbrew pozorom ważna umiejętność. Zwłaszcza dziś, kiedy polityka i debata publiczna, nacechowane są odczuciami i percepcjami, a nie faktami ani analizami. Brawurowe przemówienie Blaira uświadomiło jak bardzo brakowało podobnych, donośnych głosów podczas kampanii referendalnej w sprawie Brexitu. Ani David Cameron, który stanął na czele obozu opowiadającego się za zostaniem Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, ani Jeremy Corbyn, który również nawoływał do głosowania za UE, nie byli w stanie przedstawić wyrazistej wizji i celnej argumentacji, które przekonałyby większość Brytyjczyków do głosowania za pozostaniem

w strukturach europejskich. Oprócz oratorskich zdolności obu politykom brakowało pasji, zaangażowania, politycznej energii, pewności własnych argumentów i wiary w samą ideę. Blair to ma. Potrafi przemawiać niemal jak kaznodzieja przekonany o swojej racji. A ta pewność siebie i własnych osądów rezonuje na słuchaczy i widzów. Problem polega na tym, że były premier jest najgorszym możliwym adwokatem obozu „Remain”. Symbolizuje bowiem wszystko to, przeciwko czemu głosowało 52 proc. Brytyjczyków w referendum – elitarność, wyniosłość, multikuturalizm, otwartość na świat, liberalizm. Dlatego zaraz po wystąpieniu na byłego premiera posypały się gromy. O zdradę ludzi. Sprzeciw woli społeczeństwa. Antydemokratyczną wyniosłość. Przewidywalne, ale niezbyt trafne. 27/02/2017 17:19:26


027 Wróg ludu Być może w innych okolicznościach, w bardziej spokojnych czasach, przemówienie Blaira nie wywołałoby takiej fali krytyki. Ale to nie są normalne, spokojne czasy normalnej, wyważonej debaty. Postbrexitowe emocje wciąż buzują. I uniemożliwiają jakościową, merytoryczną dyskusję zarówno o samym głosowaniu, przyczynach negatywnego stosunku większości Brytyjczyków do Unii jak i jego konsekwencjach. Wściekła reakcja prawicy na wystąpienie Blaira pokazała jak trudno dziś na Wyspach rozmawiać o najważniejszym wyzwaniu przed jakim stoi ten kraj. A brak jakościowej, racjonalnej debaty w sprawie Brexitu staje się coraz większym kłopotem i potęguje problemy. Bo uniemożliwa prowadzenie racjonalnej polityki. Tabloidalny wrzask prawicowej prasy, polityczna agresja brexitersów, bezradność opozycji i strach przed gniewem ludu rządu oraz posłów Partii Konserwatywnej, kierują Wielką Brytanię ku ekonomicznej przepaści. A każdy argument, każdy wywód, który sprzeciwia się obowiązującej narracji jest dyskredytowany jako antydemokratyczny. Blair został osadzony w roli wroga ludu, mimo że kwestie, które poruszał w swoim wystąpieniu wcale nie są, a przynajmniej nie powinny być kontrowersyjne. W końcu to prawda, że „ludzie zagłosowali za Brexitem nie wiedząc na jakich warunkach się on odbędzie, a gdy warunki się zmieniają mają prawo zmienić zdanie”. Blair ma rację również kiedy mówi, że Wielka Brytania „w kilka miesięcy przeszła o dyskusji jaki model Brexitu wybrać do postawienia na jedną, konkretną opcję – kontrolowania emigracji z Unii za wszelką cenę – bez żadnej debaty”. A także kiedy celnie punktuje polityczną impotencję opozycji. Jednak Blair nie mówił tylko o samy Brexicie. W jego wystąpieniu znalazło się miejsce na krytykę globalizacji, która „dewastuje społeczności lokalne”, „zatruwa debatę o skutkach i przyczynach migracji” i napędza niebezpieczną dla wielu niewykwalifikowanych robotników technologiczną rewolucję. Blair mówił też o służbie zdrowia, która „przeżywa najgłębszy kryzys od powołania NHS”. Oraz edukacji, która według byłego premiera wymaga przemyślenia i redefiniowania, żeby „przygotować ludzi na nowe wyzwania i nową rzeczywistość”. Konstelacja problemów wymaga „świeżego myślenia, nowych idei i szerokich horyzontów”, zaś „myślenie 676-MAKIETA 2 24-43.indd 27

i skupianie się na Brexicie hamuje myślenie o innych kwestiach”. Całe wystąpienie brzmiało jak typowy polityczny manifest co wywołało spekulacje, że Blair zamierza wrócić do gry o najwyższe stawki. Nie ulega wątpliwości, że dla byłego premiera Brexit był katalizatorem do powrotu do politycznej aktywności. Jak powiedział podczas konferencji: „Pierwszy raz w moim dorosłym życiu wartości, takie jak wolność, demokracja i rządy prawa, nie są oczywiste”. Blair odrzuca zarówno

Blair nie będzie miał wyboru. Obecny lider Partii Pracy Jeremy Corbyn jest zagubiony, a bunt w szeregach laburzystów narasta. Tym razem przeciwko Corbynowi nie stają jedynie partyjni centryści, ale również jego lewicowe zaplecze. Fatalne sondaże, brak sukcesu w tradycyjnych terenach Labour oraz utrata liberalnych wyborców w metropoliach, których odrzuca polityka Partii Pracy, w kwestii Brexitu spajająca się z wizją torysów, skutkują coraz większą krytyką lidera Labour. Ken Livingstone „jest zaniepokojony”. Len McCluskey, lider związku „Unite” zaplecza Corbyna wskazuje „na katastrofalne son-

lewicową narrację o historycznej nieuchronności procesów jak i prawicową wiarę w prawo ludu do nadawania władzy bieżących instrukcji. Pesymizm z poczuciem odpowiedzialności, ale bez fatalizmu napędza politycznie Blaira, który zamknął wszystkie swoje przedsięwzięcia biznesowe i komercyjne, likwidując krytykowane „Tony Blair Associates", dając jednoznacznie do zrozumienia, że zrywa z emerytalną przeszłością i wchodzi do polityki z nową, czystą kartą. Czy to próba churchillowskiego powrotu do głównego nurtu? Czy to polityczny sequel? Czy też jedynie próba wpłynięcia na brytyjską debatę o skutkach wyjścia z Unii? Na razie Blair zapewnia, że chce jedynie budować sieć i platformę do podobnych idei. Łączyć proeuropejsko nastawionych polityków i aktywistów, ale pogrążająca się politycznie Labour i konsekwencje twardego Brexitu mogą zmobilizować byłego premiera do wzięcia odpowiedzialności za partię i kraj. Możliwe, że

daże”. Ministrowie w gabinecie cieni po cichu przyznają, że Corbynowi brak kompetencji i umiejętności do tego, żeby zbudować porządną opozycję i odbić się od sondażowego dna. Jego wszystkie atuty – pryncypia, przywiązanie do lewicowych wartości, odrzucanie PR-owych sztuczek, naturalność, nie przekładają się na polityczny sukces. A brak znaczenia opozycji uniemożliwia wprowadzenie do głównego nurtu debaty publicznej innych wartości, argumentów oraz idei. Blair przypomina jak powinna wyglądać sprawna opozycja. Przy Corbynie wypada jak dojrzały, dorosły, poważny polityk, który wie, czego chce i ma możliwości oraz siły, żeby to osiągnąć. Nie znaczy to, że ma szanse na sukces. Jego polityczna przeszłość, zwłaszcza Irak, są kulą u nogi, która hamuje jego możliwości, ale nie ulega wątpliwości, że dziś, kiedy brytyjska polityka przeżywa poważne turbulencje, to Tony Blair jest głównym głosem sprzeciwu wobec brexitowej wizji rządu. «

Polityczny sequel

Wściekła reakcja prawicy na wystąpienie Blaira pokazała jak trudno dziś na Wyspach rozmawiać o najważniejszym wyzwaniu przed jakim stoi ten kraj. A brak jakościowej, racjonalnej debaty w sprawie Brexitu staje się coraz większym kłopotem i potęguje problemy

27/02/2017 17:19:26


Fot. Bikeworldtravel / Shutterstock.com

028

TRANSPORT LONDYN

Drożej za wjazd do centrum Ponad 20 funtów dziennie będą od jesieni płacić właściciele starych aut za wjazd do centrum Londynu – ogłosił mer stolicy Sadiq Khan w 14. rocznicę wprowadzenia strefy Congestion Charge.

676-MAKIETA 2 24-43.indd 28

Przygotował Marcin Urban

»

23 października w strefie zacznie obowiązywać dodatkowa opłata T-Charge (Toxicity Charge), która ma ograniczyć wjazd do centrum samochodów najbardziej trujących powietrze. Obejmie ona auta, które nie spełniają normy emisji spalin Euro 4, są to w większości pojazdy produkowane przed 2006 rokiem, zarówno na ropę jak i benzynowe. Ich właściciele będą musieli zapłacić Congestion Charge i dodatkowo 10 funtów, czyli w sumie 21,50 funtów. T-Charge będzie naliczana w tym samym czasie, kiedy obowiązuje Congestion Charge, czyli od poniedziałku do piątku w godzinach 7:00 - 18:00. Czy nasz samochód będzie podlegać nowej opłacie można sprawdzić na

stronie Transport for London www.tfl. gov.uk/emissions-surcharge – Londyńczycy zdecydowanie popierają mój pomysł wprowadzenia opłaty w wysokości 10 funtów, bo czują, że trzeba jak najszybciej podjąć walkę o czyste powietrze – powiedział Sadiq Khan. – To zdumiewające, że żyjemy w mieście, w którym powietrze jest tak toksyczne, że dzieci mają chore płuca. Jeśli nie podejmiemy teraz drastycznych zmian nie ochronimy przyszłych pokoleń. Według szacunków ratusza, T-Charge obejmie około 10 tys. aut. Uiszczenie opłaty będzie monitorowane przez te same kamery, które sprawdzają opłacenie Congestion Charge. Urzędnicy nie podali prognozowanych wpływów do miejskiej kasy. « 27/02/2017 17:19:29


Fot. Aivita Arika / Shutterstock.com

029

Dotacje na zmianę auta Mer Londynu wezwał rząd do utworzenia funduszu, który zachęci do zmiany starych aut z silnikami diesla na mniej szkodliwe dla środowiska. Sadiq Khan proponuje, by kierowcy z najmniej zamożnych rodzin dostawali od państwa nawet 3,5 tys. funtów za pozbycie się samochodów na ropę. Wsparcie na wymianę pojazdu dla taksówkarzy mogłoby wynieść 1 tys. funtów. Gdyby fundusz dysponował kwotą 500 mln funtów, z londyńskich ulic mogłoby zniknąć nawet 200 tys. najbardziej szkodliwych dla środowiska samochodów. Emisja śmiertelnie niebezpiecznego dwutlenku azotu, produkowanego przez silniki diesla, spadłaby wówczas o 40 proc. Mer wezwał również rząd do zmiany zasad naliczania podatku drogowego, które obecnie zachęcają do kupna samochodów na ropę. Tymczasem radni dzielnicy Hammermith and Fulham rozważają podniesienie opłat parkingowych dla posiadaczy aut z silnikami diesla. Zmiana taryfikatora nie nastąpi jednak w tym roku, bo propozycję radnych Partii Pracy zablokowali członkowie Partii Konserwatywnej. Na 42 tys. aut zarejestrowanych w Hammersmith and Fulham 14 tys., czyli 35 proc., to diesle. Średnia dla całego Londynu to 31 proc. W stolicy jest 817 tys. samochodów z silnikami diesla, 1,7 mln benzynowych oraz 67 tys. hybrydowych i elektrycznych. W ubiegłym tygodniu lekarze napisali list otwarty do premierki Theresy May z apelem o usunięcie z ulic aut z silnikami diesla. Światowa Organizacja zdrowia uznała je za rakotwórcze. Emitują bowiem dwutlenek azotu, który powoduje nowotwory. Jest to też główny składnik londyńskiego smogu. Z powodu zanieczyszczenia powietrza, w Wielkiej Brytanii przedwcześnie umiera 40 tys. osób rocznie.

676-MAKIETA 2 24-43.indd 29

27/02/2017 17:19:32


Fot. Transport for London

030

TRANSPORT LONDYN

Latające krety Dwa gigantyczne, mechaniczne krety zostały opuszczone 20 metrów pod ziemię i ustawione w pozycji startowej do drążenia tuneli linii Northern.

676-MAKIETA 2 24-43.indd 30

»

Linia zostanie przedłużona z Kennington przez Nine Elms do byłej elektrowni Battersea, która jest obecnie przebudowywana na mieszkania. Do wydrążenia jest podwójny tunel o długości 3,2 km. Operacja przeniesienia kretów pod ziemię była bardzo skomplikowana. Przeprowadzono ją z wykorzystaniem ogromnego, 750tonowego dźwigu. Dwa krety, nazwane

Helen i Amy mają po 100 m długości. Pracę rozpoczną w marcu. Drążenie potrwa 6 miesięcy. 300 tys. ton wybranej ziemi trafi barkami do Goshems Farm w East Tilbury, w Essex. Zostanie ona wykorzystana do utworzenia pól uprawnych na podmokłych terenach. Pierwsze pociągi pojadą po przedłużonej linii Northern w 2020 roku. « 27/02/2017 17:19:36


Fot. Martin Hoscik / Shutterstock.com

031

Przybywa elektrycznych autobusów Kolejne dwie linie autobusowe w Londynie będą obsługiwane wyłącznie przez pojazdy elektryczne.

»

Mer Londynu Sadiq Khan zapowiedział, że wraz z nadejściem wiosny zielone autobusy zostaną wprowadzone na linie C1 i 70. Pierwsza łączy White City i  Victorię, a druga South Kensington z Acton. Londyńska komunikacja miejska posiada największą w Europie flotę elektrycznych autobusów. Na wiosnę będzie ich 121. Do tego w zajezdniach jest 2 tys. pojazdów z silnikami hybrydowymi. W pełni 676-MAKIETA 2 24-43.indd 31

zelektryfikowane są obecnie trzy linie: 312, 507 i 521. Do końca roku tabor zostanie wymieniony także na trasie 360. Wymiana autobusów z silnikami diesla na elektryczne to część strategii mającej na celu zmniejszenie emisji dwutlenku azotu. Rakotwórczy związek jest produkowany głównie przez silniki na ropę. W Londynie już w styczniu przekroczono roczny limit stężenia NO2 w powietrzu.

Rząd buja w obłokach Rząd ma “myślenie życzeniowe” przekonując, że rozbudowa lotniska Heathrow nie wpłynie negatywnie na otoczenie – uważają posłowie. Parlamentarna komisja do spraw ochrony środowiska ostrzegła, że po wybudowaniu trzeciego pasa emisja dwutlenku węgla i innych zanieczyszczeń zwiększy się co najmniej o 15 proc. Wielka Brytania będzie miała poważny problem ze spełnieniem unijnych norm środowiskowych i celów emisyjnych. Rząd utrzymuje tymczasem, że wzrost emisji z Heathrow zostanie zbilansowany spadkiem w przemyśle i innych sektorach. Zdaniem posłów to tylko pobożne życzenia. Już w styczniu została przekroczona roczna norma emisji rakotwórczego dwutlenku azotu. Rząd nie jest też w stanie osiągnąć wytyczonych celów upowszechniania samochodów elektrycznych. Posłowie przegłosują zgodę na inwestycję pod koniec tego lub na początku przyszłego roku. Do 25 maja trwają konsultacje społeczne.

27/02/2017 17:19:37


032

FELIETON ZNOWU DOBRONIAK

Męki Międlara

Fot. chrisdorney / Shutterstock.com

Ten fakt należy odnotować. Uwaga, uwaga! Pierwszy raz w historii, ultraprawicowe brytyjskie skrzydło Britain First domagało się, żeby obywatel obcego państwa został wpuszczony na ziemie brytyjskie! I za to się należą brawa dla byłego księdza Jacka Międlara.

676-MAKIETA 2 24-43.indd 32

»

Jak do tej pory Britain First domagało się raczej, żeby obcokrajowcy byli wydalani ze Zjednoczonego Królestwa, a teraz mamy na YouTubie przedstawicielkę tego skrajnie prawicowego ugrupowania, która, stojąc z polską flagą, jest oburzona, że jakiegoś obcokrajowca nie wpuścili do UK. Zatem albo ja mam halucynacje, albo ta pani, albo Jacek M., który o swoje zatrzymanie oskarżył „żydowskie służby specjalne”. Na brytyjskim lotnisku. Chociaż skoro służby specjalne Rosji wpływają na wybory w USA, to kto wie. Może „żydowskie służby specjalne” wpływają na politykę Wielkiej Brytanii? Wszystko jest możliwe. Tak samo jak to, że wszyscy mieszkańcy kosmosu mówią po angielsku. Z drugiej strony, nie ma co się dziwić jakiemuś krajowi, że nie chce wpuszczać uchodźców do swojego kraju. Jeśli mnie pamięć nie myli, to właśnie Polska nie chciała partycypować w systemie rozdziału uchodźców pomiędzy krajami europejskimi. Wtedy to było zachowanie suwerenności. Teraz, jak podobna sytuacja spotkała pana Jacka, to się okazuje, że to skandal i że polski wydział konsularny będzie badał sprawę. Zobaczymy jak pójdzie sprawa dalej. Może to będzie pierwszy krok do tego, żeby w końcu zająć się polskim obywatelem, który od siedmiu miesięcy znajduje się w ośrodku dla nielegalnych imigrantów, i który do tej pory nie doczekał się żadnej pomocy ze strony polskiej placówki dyplomatycznej. Ale cóż. Może się okazać, że przetrzymywany Polak jest przeciwny „dobrej zmianie”, zatem gorszego sortu? Nie wart, żeby „rasa panów” zajmowała się jakimś „plebsem”? Co innego walczący o prawo i sprawiedliwość były ksiądz. PiS robi wszystko, żeby wrócić do czasów PRL-u, to akurat Międlar jest orędownikiem tego głębokiego – z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Niech tam sobie Żydzi będą winni wszystkiemu. Niech jego eminencja Międlar jednak nie zapomina, że „Pan” na którego się cały czas powołuje, był przedstawicielem narodu, którego on tak bardzo nienawidzi. Cóż. Jackowi Międlarowi wiedzy i inteligencji nie domawiam, ale nakłaniam do regularnych badań okresowych. Może wtedy nie będą go dręczyć już dziwne odgłosy w telefonie i skończy się mania prześladowcza. Podobno są na to jakieś plastry. « 27/02/2017 17:19:40


033 Działamy z myślą o Polakach O nowo otwartej hurtowni polskich podłóg rozmawiamy z właścicielką Marzeną Żukowską.

»

Floor Corner to niedawno otwarta hurtownia. Może zacznijmy od tego czym Państwo się zajmują? Floor Corner to Polska hurtownia podłóg. Prowadzimy sprzedaż paneli podłogowych, deski inżynieryjnej oraz podłóg dębowych z Polski. Posiadamy w sprzedaży bogatą ofertę zarówno samych podłóg jak i akcesoriów, listew wykończeniowych, skirting boardów oraz podkładów. Dlaczego zdecydowali się Państwo na otwarcie takiego sklepu właśnie w Londynie? Rok temu poszukiwaliśmy paneli podłogowych do własnego projektu

676-MAKIETA 2 24-43.indd 33

i niestety oferta londyńskich sklepów okazała się dość uboga. I tak wylądowaliśmy w Polsce. Nie dość, że dokonaliśmy zakupu na potrzeby wlasnego projektu to jeszcze nawiązaliśmy współprace z największym dystrybutorem połóg w naszym kraju. Na bazie tego powstała nasza hurtownia. Proszę opowiedzieć cos na temat Waszych podłóg? Pochodzą z Polski i Niemiec. Nasza oferta to Kronopol, Krono Oryginal, Krono Swiss, Egger, Tarket i Barlinek. Jestem przekonana, ze jesteśmy najtańszym sklepem z podłogami w Londynie. Ceny za panele podłogowe roz-

poczynają sie od £4.99/m2 i chciałabym zaznaczyć są to panele całkiem dobrej jakości z 10 letnią gwarancją. Dla przykladu za około £12/m2 można już nabyć panele Eggera z 25 letnią gwarancją!!

Jak chcieliby Panstwo zachecic do odwiedzenia Waszej hurtowni? Posiadamy bardzo duży wybór podłóg, najniższe ceny, bardzo dogodny dojazd. Oferujemy rabaty dla stałych klientów i dowozimy za darmo na terenie Londynu. Poza tym parzymy dobra kawe. Zapraszamy do naszej hurtowni przy 615 Roman Road E3 2RN Londyn. «

27/02/2017 17:19:41


034

DZIEJE SIĘ LONDYN

Rocznica powstania Armii Krajowej Wydział Konsularny Ambasady RP w Londynie zorganizował spotkanie żołnierzy AK z harcerzami.

»

W ten sposób połączono dwa święta: Dzień Myśli Braterskiej i niedawną 75. rocznicę powstania Armii Krajowej. Podczas spotkania w formie kominka harcerskiego, opowieści sześciu przybyłych żołnierzy (Marzenna Schejbal, Danuta Szla-

676-MAKIETA 2 24-43.indd 34

chetko, Ryszard Darowski, Krzysztof Głuchowski, Sergiusz Papliński, Andrzej Sławiński) przeplatane były piosenkami harcerskimi. Jest to inicjatywa łącząca przedstawicieli emigracji niepodległościowej z pokoleniem młodych harcerzy –

kontynuatorów tradycji żołnierskich. Wzruszające wspomnienia weteranów z czasów wojny, jak i ich działalność społeczna na rzecz kultywowania polskości na emigracji, są źródłem inspiracji dla Polaków kształtujących swą tożsamość poza granicami kraju. «

27/02/2017 17:19:46


035

676-MAKIETA 2 24-43.indd 35

27/02/2017 17:19:47


Fot. Andreas Rentz / Getty Images

036

OPINIE MOSZCZYŃSKI

Sacha Baron Cohen jako „Dyktator”

Demokracja nie wystarcza Powszechnie znamy słynną wypowiedź Churchilla „Demokracja jest najgorszym systemem rządzenia, za wyjątkiem wszystkich innych systemów, które są jeszcze gorsze”. Jest jeszcze druga, mniej znana jego wypowiedź: „Najlepszym argumentem przeciw demokracji jest pięciominutowa rozmowa z przeciętnym wyborcą”.

»

Od końca drugiej wojny światowej wszyscy uważaliśmy siebie za demokratów i wszyscy potępialiśmy absolutne monarchie czy wszelkie systemy faszystowskie, komunistyczne, lub wyznaniowe. Modele demokratycznych rządów stały się wzorem europejskim i amerykańskim dla całego świata i nawet powojenne dyktatury przynajmniej udawały, że naśladują wzory zachodniej demokracji, nawet tej „burżuazyjnej”, którą krytykowały reżimy komunistyczne. I rzeczywiście okres powojennego dobrobytu i pokoju w Zachodniej Europie i Północnej Ameryce – później wprowadzo676-MAKIETA 2 24-43.indd 36

nego do Ameryki Południowej, Wschodniej Azji i centralnej Europy – kojarzono przede wszystkim z demokracją, zwaną nawet „demokracją liberalną”. Dyktatury upadały w Hiszpanii, Grecji, Portugalii, Chile, Brazylii i wszędzie wracał dobrobyt i względne społeczne zadowolenie. Przypomina mi to jeszcze inny cytat, tym razem Bertranda Russella: „Demokracja: głupcy mają prawo głosować; dyktatura: głupcy mają prawo rządzić”. Lecz w ostatnim roku przeżyliśmy wstrząsy polityczne i światopoglądowe, które też wynikały z głosowania w demokratycznych referendach i wyborach. Po

pierwsze, mieliśmy Brexit w Wielkiej Brytanii, gdzie większość elektoratu głosowało w czerwcu za wyjściem z Unii Europejskiej, mimo że ta decyzja wybicia się na suwerenność państwową godziła w interesy gospodarcze Wielkiej Brytanii i podważała 40 lat pokojowego rozwoju Wielkiej Brytanii w bezpiecznych strukturach europejskich. Referendum zostało wywołane w wyniku daremnej próby brytyjskiego premiera Camerona zabezpieczenia jedności partii konserwatywnej, lecz pozostając wciąż w Unii, a zakończyło się negatywnym wynikiem na skutek kłam27/02/2017 17:19:48


037 liwych obietnic, niechęci do cudzoziemców i próby, u wielu wyborców, do upokorzenia Camerona i jego partii. Mimo że niemal wszyscy naukowcy, eksperci ekonomiczni, przemysłowcy, ludzie kultury czy czołowi dziennikarze byli przeciwko Brexitowi, to jednak okazało się, że większość społeczeństwa już ich nie słuchała. „Nie potrzebujemy opinii ekspertów”, powiedział Michael Gove, a nie dopowiedział, bo nie musiał, że tu większość elektoratu nie decyduje na podstawie faktów, a raczej według własnych uprzedzeń, a nawet ksenofobii, opartych na „alternatywnych faktach”. Co gorzej, okazało się, że po ogłoszeniu wyniku referendum, zwycięzcy nie mieli żadnych konkretnych planów jak doprowadzić do wyjścia z Unii. Rząd przez szereg miesięcy był zgubiony. Jak ma dokonać kwadratury koła? Jak zabezpieczyć bezcłowy dostęp do wspólnego rynku, ale zachować prawo do ograniczenia przyjazdu nowych obywateli unijnych? W końcu zdecydowali, że kontrola imigracji ważniejsza jest od stabilnej gospodarki. Mamy twardy Brexit. Każda próba (posłów, sędziów, lordów czy ekspertów) zdefiniowania, na jakich korzystnych zasadach będzie można ten rozwód z Unią przeprowadzić, został traktowany przez bardziej fanatycznych zwolenników Brexitu, szczególnie w redakcjach „Daily Mail” i „Daily Express” jako akt zdrady narodowej i jako zaprzeczenie demokratycznej decyzji 52 proc. głosujących. Zwycięzcy w żadnym wypadku nie chcą przyjąć jakichkolwiek kompromisów, aby uwzględnić światopogląd tych 48 proc. głosujących, którzy chcieliby w jakieś formie zachować rozwój gospodarczy i współpracę z Europą. Dużym podobnym szokiem był wybór Donalda Trumpa na prezydenta. Choć zdobył wystarczającą większość delegatów poszczególnych stanów, to jednak nie zdobył przeważającej większości wszytkich wyborców. To nie podważa konstytucyjnie ważności jego wyboru na prezydenta, ale powinno narzucić mu moralny obowiązek, aby starać przekonać zwolenników pani Hillary Clinton na swoją stronę. Lecz Trump zdecydował zagrać jak arogancki buc, który gotów jest reprezentować tylko swoich własnych wyborców, a wszystkich oponentów, szczególnie w ławach sądowych i w mediach, traktuje jako wrogów wewnętrznych Ameryki. Oskarża ich o „kłamliwe wiadomości”, kiedy to jego personalni rzecznicy przedstawiają we własnym słownictwie „alter676-MAKIETA 2 24-43.indd 37

natywne fakty”. Wprowadza drastyczne zmiany w sprawie powszechnego ubezpieczenia społecznego, polityki zagranicznej i imigracyjnej, ale wykonuje swoje zmiany w najbardziej wyzywający sposób, często niezgodnie z konstytucją. Nie szuka kompromisu ani z całym społeczeństwem, ani z aliantami Stanów Zjednoczonych (za wyjątkiem Rosji i Izraela). Odwołuje się wyłącznie do swoich kumpli przemysłowców i bankierów, których wciągnął do swojego rządu i do szerokich mas jego wyborców, których spotyka na emocjonalnych wiecach, gdzie podsyca jeszcze bardziej ich nienawiść do tzw. elit. Czy nie znamy tu podobnej charakterystyki z pewnym krajem europejskim? Pytamy jak to jest, że demokratyczne wybory mają tak pokraczne skutki dla naszych wartości demokratycznych? Ale historia już powinna nas przygotować na to. Przecież Władimir Putin został wybrany trzykrotnie w wyborach względnie otwartych. Jeszcze w marcu 2012 uzyskał 63.64 proc., po czym już nadszedł dyktatorski okres jego panowania. Jego sąsiad w Białorusi Aleksander Łukaszenka też wygrał w swobodnych wyborach w roku 1994, a w drugiej turze wyborów zdobył 80.6 proc. głosów. Były to pierwsze i zarazem ostatnie wolne wybory w historii Białorusi. A jak Hitler doszedł do władzy? W lipcu 1932 uzyskał największą ilość głosów dla swojej partii i to też jeszcze w wolnych wyborach. To wtedy prezydent Hindenburg i kadłubowy rząd Papena igrali z zasadami demokracji, rządząc dekretami bez demokratycznego mandatu społecznego. Oczywiście już następne wybory w roku w1933 roku były sfałszowane. W roku 1924 Mussolini też wygrał ostatnie wybory przedwojenne we Włoszech zdobywając niemal 2/3 głosów, choć trudno je nazwać w pełni wolnymi od manipulacji i zastraszenia wyborców. Najczęściej to spaczenie demokracji wynika w okresach kryzysów gospodarczych, jak w Niemczech po wielkiej inflacji, lub w wyniku wielkiego lęku przed cudzoziemcami lub innymi kozłami ofiarnymi, podrzuconymi rozhisteryzowanemu społeczeństwu przez cynicznych demagogów. Następują najczęściej, ale nie wyłącznie, kiedy system demokratyczny w danym państwie jest jeszcze względnie nowy i niewypróbowany, lub po okresie społecznej anarchii. Autorzy konstytucji amerykańskiej wiedzieli, że sama dzika demokracja, która skutkuje w abso-

lutną władzę zwycięzcy, nie wystarcza. Potrzebne są oddzielne niezależne środki władzy, a więc przede wszystkim niezależne sądownictwo. Władza wykonawcza winna też być oddzielona od władzy legislacyjnej. Wojsko i policja też muszą być poza kontrolą partyjną. W niepisanej brytyjskiej konstytucji opozycja ma oficjalną funkcję kontrolowania rządu i tworzy zalążek alternatywnego rządu, tzw. gabinetu cieni. Po efektach nazizmu, upokorzenia okupacji i destrukcji wojennej, państwa zachodniej Europy też zrozumiały, że demokracja nie może być dzika i że musi być kierowana. Założyli wtedy nadrzędne międzynarodowe ciała prawnicze i gospodarcze, które wzięły na siebie wprowadzenie systemu wartości, opartych na uszanowaniu praw człowieka, zabezpieczenia dobrobytu całego kontynentu i wspólnego uzależnienia losów jednego kraju od dobra całej wspólnoty państw europejskich. Była to już kierowana demokracja, trzymana w ryzach przez wspólne wartości. Dla Wschodniej Europy po upadku imperium sowieckiego te wspólne wartości stały się celem w samym sobie dla politycznych elit bo były kluczem dającym dostęp do europejskiego prosperity i spokoju społecznego. Kombinacja demokracji z humanizmem i uszanowaniem praw człowieka zabezpieczała ład państw europejskich aż do ostatnich lat. Lecz teraz przy ponownym lęku i społecznym gniewie wobec zapaści euro i nieobliczalnej inwazji uchodźców spoza Europy, demokracje poddane są zarówno kierowanej jak i żywiołowej manipulacji faktów. Media publiczne, również i strony w Internecie jak Facebook, tworzą świat odbity w czarnym zwierciadle, w którym fakty jednej części społeczeństwa stają się „alternatywnymi faktami” innej części społeczeństwa. I nagle bez obiektywnej prawdy, bez oparcia o autentycznych ekspertów naukowych, brak spójności wrażeń i wiedzy uniemożliwia utrzymanie ładu społecznego w państwie. Jesteśmy teraz zagrożeni instrumentami czystej nieokrzesanej demokracji, która grozi albo anarchią społeczną albo nową dyktaturą. Wyraźnie bez uszanowania prawa i uszanowania człowieka, sama surowa żywiołowa demokracja bez konstytucyjnych hamulców zewnętrznych i wewnętrznych nie wystarcza. « Tekst ukazał się również w londyńskim „Tygodniu Polskim”.

27/02/2017 17:19:49


038

TEMAT NUMERU muzyka

676-MAKIETA 2 24-43.indd 38

27/02/2017 17:19:51


039

Dopóki będziemy żyć, to będziemy grać Z Arturem Gadowskim rozmawia Joanna Figlak-Włoka.

Kurcze blade – może zacznę od takich dwóch słów, a o rozwinięcie tematu poproszę Ciebie, Arturze. Kurcze blade to nazwa mojego pierwszego zespołu, który założyłem razem z kolegą będąc na wagarach w szkole średniej. Poszliśmy na wagary, a akurat wtedy grano w kinie film Blues Brothers. Po wyjściu z kina stwierdziliśmy, że też musimy założyć kapelę. I tak w zasadzie zaczęła się moja przygoda z muzyką, która trwa do dzisiaj. Często chodziłeś na wagary? Często to może nie, ale zdarzało mi się chodzić (śmiech)

A „Landrynki dla dziewczynki” w 1986 roku ? To jest drugi zespół w którym grałem, a nazwa wzięła się stąd, że... hmmm zdaje się, że jest taka piosenka Jacquesa Brela – „Cukierki dla panienki mam”. Naszym wokalistą był kolega, który może nie był urodziwy, ale miał ksywę Landryn (śmiech). Właśnie dlatego tak wymyśliliśmy, że „Landrynki dla dziewczynki”.

A jak wspominasz tamte czasy? Wagarów, Landrynek, Kurcze Blade... Tak jak każdy, kto wspomina lata swojej wczesnej młodości, kiedy miało się po 16, 17 lat. Totalna beztroska i jakieś takie przeróżne szalone pomysły. Jakieś wagary, na których oglądasz film, który w zasadzie zmienia całe Twoje życie i okazuje się, że... (śmiech) swoją drogę życiową wybierasz nie w szkole, nie wskazuje Ci jej jakiś nauczyciel, tylko film obejrzany w kinie. Tak się zdarza po prostu. 676-MAKIETA 2 24-43.indd 39

A jakie filmu lubisz oglądać w wolnym czasie? Bardzo różne. Ja lubię, żeby kino mnie zaskakiwało, ładnie mnie oszukiwało i żebym był długo pod wrażeniem tego, co oglądam (śmiech). Mam też sentyment do starych filmów, które bardzo lubię. Do tych wszystkich naiwnych, przedwojennych polskich komedii, w których było bardzo dużo muzyki, dużo piosenek, które też bardzo lubię. 1987 rok, wtedy powstał zespół IRA. Jaki był wtedy Artur Gadowski. Miałeś wówczas długie włosy. Co się w Tobie zmieniło? Możesz porównać siebie sprzed 30 laty ? Nie, widzisz, to wszystko nie jest tak. Bo w 1987 roku nie powstał zespół IRA. Zespół IRA powstał wcześniej. Natomiast ja znalazłem się w zespole IRA w tym roku. To było w październiku 87., na próbę zaprosił mnie Kuba Płucisz, założyciel zespołu IRA. To on założył kilka lat wcześniej ten zespół. Zespół już funkcjonował wtedy, tzn. nie zawodowo. Był zespołem na wpół amatorskim. Ówczesny wokalista i basista zespołu został powołany do wojska i nie miał kto w zespole śpiewać, więc Kuba zaprosił mnie bo wiedział, że mój zespół „Landrynki dla dziewczynki” rozleciał się z tego samego powodu – moich dwóch kolegów też powołano do wojska. Właściwie zostałem wtedy sam z perkusistą. Trafiłem do zespołu IRA wtedy i przyprowadziłem do zespołu basistę – Darka Grudnia, który wcześniej był basistą zespołu Azyl P, który pewnie niektórzy pamiętają jeszcze. Ściągnąłem także do zespołu Grzegorza Wawrzyńczyka – klawiszowca. Tak właściwie w 87. roku narodził się ten skład, który rok później zadebiutował na Festiwalu w Opolu.

Jednak tak prężnie zaczął działać zespół IRA, jak Ty dopiero do nich dołączyłeś, prawda? Zespół zaczął wtedy taką swoją profesjonalną drogę od tego właśnie składu.

IRA z łaciny znaczy zło, gniew. Czy to faktycznie te emocje, ta energia na scenie napędzają Was do dawania z siebie wszystkiego podczas występów? Różnie tłumaczy się słowo IRA. IRA tłumaczona jest jako zło, jako gniew. Kiedyś mnie pewien Irlandczyk zapytał o to, dlaczego się nazywamy IRA, oczywiście wiadomo jakie miał skojarzenia(śmiech). I ja mu powiedziałem, że to nie jest to i on mówi do mnie – to powiedz, co to jest po polsku. A ja mówię, że to nie jest po polsku tylko po łacinie, dodałem wtedy, że to znaczy – fury. On wtedy stwierdził, że też ładnie (śmiech). Jednak ta nazwa jest dość kontrowersyjna, bo często byliście kojarzeni z Irlandzką Armią Republikańską i to też było powodem odwołania Waszego koncertu podczas Festiwalu Polskiego w Londonie w 2006 roku. Tak, to prawda.

To znaczy, że jednak można się bać tej nazwy? No niektórzy się boją, niektórzy nas chwalą (śmiech). Innym się podoba (śmiech). Wzbudzamy kontrowersję, ja myślę, że to dobrze.

Jak do tej pory koncertowaliście tylko raz w Londynie, ale bywacie tutaj dosyć często. Masz jakieś ulubione miejsca w  tym mieście? »

27/02/2017 17:19:52


040

TEMAT NUMERU muzyka

Zawsze to jest tak w pośpiechu, zawsze odwiedzam znajomych, oni mnie prowadzą ciągle w jakieś nowe miejsca. Ja nie jestem Ci w stanie powiedzieć tego (śmiech), bo nie jestem w stanie tego wszystkiego zapamiętać. Ale pierwsza moja wizyta kilka lat temu w Londynie, wyglądała tak, że ustaliłem sobie, co chcę zobaczyć. Oczywiście chciałem zobaczyć Pałac Buckingham, chciałem zobaczyć Londyńską Tower (śmiech). Chciałem zobaczyć Abbey Road i to wszystko udało mi się zobaczyć. A co chciałbyś jeszcze zobaczyć? Ja jestem takim człowiekiem, który nie ma jakiś takich planów, że np. to muszę zobaczyć, to muszę sprawdzić. Po prostu poddaję się jakby miejscom, w którym się znajduję. Takie jest to moje zwiedzanie, jeśli już w ogóle zwiedzam. Wtedy proszę tych, którzy w tym miejscu mieszkają, żeby mi powiedzieli, co warto zobaczyć. Nie jestem takim turystą z przewodnikiem turystycznym w ręku i oglądającym miejsca, które oglądają wszyscy. Ja liczę na to, że spotkam ludzi, którzy mi pokażą coś naprawdę fajnego. Chciałbyś mieszkać w Londynie? Tak, to fajne miejsce.

Dlaczego? Bo fajne miasto i dużo się dzieje? Tak, bo dużo się dzieje i jest różnorodne. Ja w Polsce mieszkam w Łodzi, która jest po trosze takim miastem w jakimś sensie podobnym, też jest takim miastem trochę kosmopolitycznym, różnym kulturowo. Nie na tę skalę jak Londyn oczywiście, ale jak na warunki polskie. Jakby różne kultury przenikają się ze sobą. Kiedyś, z kilkoma moim znajomymi, porównywaliśmy Łódź bardziej do Nowego Jorku niż do Londynu. Jest coś podobnego w tych miastach. Zahaczyłeś o Stany Zjednoczone... To przy okazji zapytam – mieszkałeś kiedyś w Stanach. Pracowałeś na budowie, w międzyczasie grałeś koncerty. To jest za dużo powiedziane, to jest niedługi czas, to nie są lata, które tam spędziłem. Moment był wtedy taki w życiu, że musiałem zarabiać na życie, a tutaj w Polsce nie mogłem. Była możliwość wyjazdu, więc skorzystaliśmy z niej – tzn. ja i moi koledzy, bo 676-MAKIETA 2 24-43.indd 40

wyjechaliśmy wtedy razem, zespołowo. Tam też pracowaliśmy i graliśmy. Nie przestaliśmy być muzykami jednocześnie, co jest bardzo trudne. Nie wiedzą tego Ci, którzy nie byli nigdy do tego zmuszeni, żeby pracować i jednocześnie na poważnie zajmować się muzyką. To jest bardzo trudne, to jest ciężkie.

Uważasz, że byłeś takim prawdziwym emigrantem? Nie uważałem wtedy, ani teraz nie uważam, że byłem emigrantem. Ja ledwie jakby liznąłem temat (śmiech).

A czy coś się w Tobie zmieniło po tym pobycie w Stanach? Zrozumiałem, poznałem. To było takie doświadczenie, z którego ja się bardzo cieszę, bo mogłem przeżyć

coś takiego tak naprawdę. W żaden inny sposób, w żadnych innych okolicznościach nie poznałbym ludzi, których wtedy poznałem. Osób, z którymi nadal utrzymuję kontakt, a minęło już od tamtego czasu kilkanaście lat. Z którymi – nie boję się tego słowa powiedzieć – przyjaźnimy się jakby do tej pory. Jeżeli zmieniasz miejsce swojego pobytu, zmieniasz kraj, zmieniasz otoczenie i często dosyć brutalnie, jesteś zdana sama na siebie, to jest trudno. Ale jeżeli trafisz na osoby, które są Ci w stanie pomoc w tej bardzo trudnej sytuacji, kiedy jesteś poza krajem i musisz jakoś się ogarnąć i zorganizować sobie życie, pracę i resztę innych rzeczy, no to fajnie, to masz szczęście. Ja i moi koledzy tak mieliśmy. A poza tym to zaczynasz żyć 27/02/2017 17:19:54


041 wyjeżdżają po prostu, bo widzą, że nie mają w Polsce perspektyw. Zaczynają za granicą zupełnie nowe życie, często podejmują studia, zdobywają świetne wykształcenie, nowe zawody, z których tutaj jakby nie utrzymali się za bardzo. Nie mogliby żyć na takim poziomie, na jakim żyją za granicą.

IRA – „Londyn 8:15” – to jest taki utwór ponadczasowy. Młodzi, wykształceni emigranci z Polski emigrują do UK. Piękne, proste i prawdziwe słowa, które trafiają do wielu prosto w ich serca. Powiedz, co czujesz, kiedy wykonujesz ten utwór na scenie? Żal, smutek czy może dumę z Polaków, którzy emigrują? To są właściwie takie dwie emocje. Pierwsza to jest smutek, że trzeba stąd wyjeżdżać, żeby coś osiągnąć. Druga emocja to takie wrażenie, że to fajnie, że potrafimy sobie z tym poradzić. Możemy po prostu spakować walizkę i powiedzieć – dobra, to biorę sprawy w swoje ręce. Nie czekam tutaj na +500 i rodzinę na swoim, tylko żeby coś mieć, to muszę sam na to zapracować. Nagrodą będzie to, co sam wypracuję. I są takie miejsca na świecie, gdzie mogę to zrobić. Niestety, nie w Polsce.

Czy ten utwór jest bliski Twojemu sercu ? Jest, no jest... Wielu moich znajomych- bliższych, dalszych powyjeżdżało. Ja jeżdżę i ich odwiedzam.

w inny sposób, odbierać też życie w inny sposób. Obserwować ludzi, obserwować jak to wszystko funkcjonuje w danym kraju, w danym miejscu. Mnie zawsze interesowała głównie muzyka i to, co się z nią wiąże. Kluby, koncerty, płyty, to, co nadaje radio, to, co pokazuje telewizja. Jest inaczej. Po prostu w pewnym momencie zaczynasz się przyzwyczajać, że jest inaczej i bardzo często niestety bolesny jest powrót do Polski.

Po powrocie było Wam lżej? Udało się nam po prostu być tam, pracować, przeżyć, utrzymać rodziny, wrócić do Polski i dalej grać, i nagrać płytę, która była naszym powrotem, czyli album „Tu i teraz” i od tamtego czasu w zasadzie nieprzerwanie trwamy, gramy, nagrywamy nowe piosenki, nowe 676-MAKIETA 2 24-43.indd 41

płyty i jest fajnie.

Masz na pewno sporo znajomych poza granicami w Polski. Myślisz, że emigracja zmienia człowieka? Na lepsze, na gorsze? Emigrujemy z bardzo rożnych powodów. Nie wszyscy emigrują z tych samych powodów. Niektórzy emigrują dlatego, że chcą poznać inne kraje, poznać kulturę, obyczaje i żyć w innym miejscu po prostu. No nie chcą mieszkać tutaj, bo im się po prostu coś nie podoba, coś im nie pasuje. A niektórzy emigrują z powodów czysto ekonomicznych, bo tutaj nie są w stanie utrzymać rodziny, nie są w stanie zarobić na życie. Często jest tak, że myślą sobie, że: wyjadę na 3-5 lat i potem wrócę, i często nie wracają, bo nie ma już do czego wracać. Niektórzy

A rodzina? Ktoś z najbliższych jest też na emigracji? Mój syn, od czasu do czasu, właściwie od kilku lat, co roku wyjeżdża na parę miesięcy do Niemiec, pracować w cyrku. On to też to traktuje jako przygodę bardziej, która też pozwala mu zarobić jakby dobre pieniądze. Takie, których tutaj, wykonując taka samą pracę, absolutnie by nie zarobił. Czym się tam Kacper zajmuje? Jest technicznym w cyrku.

Fajna fucha. No, fajna (śmiech). Miał w tym roku mały wypadek i było boleśnie.

To co on tam robił, skakał po arenie? Nieee, złapał jakiś ogromny dywan i szarpnął go za mocno. » 27/02/2017 17:19:56


042

TEMAT NUMERU muzyka

Wszystko już ok? Wszystko jest już w porządku, jest po rehabilitacji. No niestety był krócej, niż zamierzał, bo musiał wrócić unieruchomiony do Polski.

Zapytam Ciebie o jedną z Twoich córek, mianowicie o Zuzę, która idzie w Twoje ślady. Jesteś z niej pewnie dumny. Występujecie razem czasami ? Wystąpiliśmy razem dwa razy, a teraz pracuję z Zuzią nad jej debiutancką płytą. Piosenek napisała już sporo w swoim krótkim życiu, no i trzeba to było jakoś wszystko ogarnąć i właściwie to już kończymy nagrania i myślę, że to bardzo fajna płyta będzie. Będziemy szukać wydawcy i prezentować światu piosenki (śmiech).

Zbliża się Wasza wielka trasa koncertowa po Wyspach Brytyjskich. 18 marca w O2 Shepard's Bush zagracie koncert, który będzie początkiem tej trasy. Jak się przygotowujecie do tych występów, dla Polonii na Wyspach. Czy to jest dla Was bułka z masłem, koncerty właściwie dzień po dniu? Dzień po dniu koncerty to nie jest bułka z masłem, to jest ciężka fizyczna praca, to jest bardzo wyczerpujące zajecie, zwłaszcza dla wokalisty. Sama wiesz jak ciężko jest ciągle dużo mówić, a do tego trzeba jeszcze dodać trochę siły, trzeba po prostu śpiewać. A śpiewa się całym organizmem, nie tylko ustami (śmiech). To jest trudne. Przygotowujemy się tak, że po prostu – higiena życia, to jest najważniejsze – żeby się wyspać, odpocząć i mieć czas dla siebie, żeby mieć siłę na występ i na kolejne koncerty. W tej chwili jesteśmy też jakby ciągle w trasie i gramy. Co prawda nie gramy dzień po dniu, ale jednak cały czas, co też powoduje, że jesteśmy w formie, więc mam nadzieję, że nie zawiedziemy naszych fanów na Wyspach. Trochę pozwiedzacie Wyspy Brytyjskie. No nie wiem, czy będziemy mieć na to czas, szczerze mówiąc, To wszystko jest związane z tym, że – przynajmniej z mojej perspektywy – ja muszę mieć czas na odpoczynek. Nie mogę ganiać w kółko, a potem wychodzić na scenę, bo to mi się nie uda. 676-MAKIETA 2 24-43.indd 42

Jak odpoczywa Artur Gadowski? Co robi kiedy nie śpiewa? Kiedy nie śpiewam, to się nie odzywam po prostu (śmiech). Mój laryngolog kiedyś mi to poradził. Kiedyś mieliśmy taką wyczerpującą trasę koncertową, ja mówię – słuchaj no co mam zrobić, bo występuję dzień po dniu, kilkanaście dni. A on mi na to – po prostu nie rozmawiaj z nikim. Wyjdziesz na gbura, ale za to będziesz mógł śpiewać (śmiech).

Musisz się oszczędzać, zwłaszcza po Twoich ostatnich niezbyt przyjemnych przygodach ze zdrowiem. A co po trasie koncertowej, jakie są plany IRY na najbliższą przyszłość? Jest jakiś pomysł naszego wydawcy, czyli Agencji Wydawniczej Polskiego Radia, żeby latem tego roku zrobić reedycję ostatniej płyty „My”. Mają się tam pojawić jedna lub dwie dodatkowe piosenki, które nie weszły na płytę, a są nagrane. Zastanawiamy się w zasadzie które, bo mamy tych piosenek więcej do wyboru. Jak już się zastanowimy, to latem wydamy taką wersję płyty „My”, która będzie powiększona o utwory, których jeszcze nikt nie słyszał. Oczywiście będziemy kontynuować trasę w ramach 30-lecia zespołu. Mamy nadzieję, że uda nam się wczesną jesienią też zagrać duży koncert, który uda nam się zarejestrować, w sensie dźwiękowo i wizyjnie, i być może z tego ukaże się jakaś płyta.

30 lat IRY to jest kawal czasu. Artur, jak Wy to robicie, że przez tyle lat potraficie utrzymać tych wiernych fanów, a nowych ciągle przybywa. To jest tak, że my niczego nie robimy (śmiech). My po prostu robimy swoje. Piszemy piosenki, gramy koncerty, sprawia nam to przyjemność. To jest chyba cała tajemnica. Nie robimy niczego na siłę i nie udajemy też nikogo, kim nie jesteśmy. Po prostu. Taką muzykę lubimy sami, taką gramy i okazuje się, że jest spora rzesza ludzi, którzy też taką muzykę lubią i akurat znajdują ją u nas. Korci mnie jedna rzecz i muszę Ciebie o to zapytać. Palisz papierosy? Nie, nie palę od pięciu lat.

A jak rzucałeś palenie? Było trudno? Poszedłem do sklepu rano jak zawsze, jak codziennie, kupiłem trzy paczki papierosów, bo już taką osiągnąłem normę – trzy paczki dziennie. Wróciłem do domu, spojrzałem na te papierosy i mówię – nie nie – i wyrzuciłem je do kosza. A kawa? Nadal pijesz dużo kawy? Tak, ale bezkofeinowej głównie (śmiech). Chociaż odkrywam też uroki picia herbaty, ale rzadko się to zdarza.

Na koniec mam troszkę życzeń dla Ciebie i dla zespołu. Życzę Tobie i całej IRZE w imieniu słuchaczy Polskiego Radia Londyn i czytelników tygodnika Cooltura, a także swoim, byście nadal tworzyli taką wspaniałą muzyczną historię, jak do tej pory i byście jak najdłużej nie schodzili ze sceny. Dziękuję bardzo, będziemy się starać. Ja zawsze powtarzam, że jak to się mówi – jak długo będziecie jeszcze grać? Tego nie wiem. Dopóki będziemy żyć, to będziemy grać (śmiech). Czego życzysz Polakom mieszkającym na Wyspach Brytyjskich ? Życzę im, żeby im się powiodło, żeby spełniły się te ich marzenia, które mieli w momencie, kiedy wyjeżdżali. Żeby te wszystkie plany, z którymi wiązał się ich wyjazd i emigracja, żeby to się wszystko spełniło. No i żeby nie zapominali o starym kraju (śmiech). Mam nadzieję, że tu się może kiedyś coś zmieni. «

Artur Gadowski wokalista zespołu IRA, od 1987 roku. Na swoim koncie ma wiele wielkich hitów, które usłyszycie na żywo podczas festiwalu już 18 marca. Zespół w 1996 roku zawiesił na chwilę swoją działalność, a w międzyczasie Artur rozpoczął karierę solową. IRA reaktywowała się ponownie po kilku latach, tworząc kolejne wspaniałe muzyczne hity. Niektóre z nich to: „Ona jest ze snu”, „Trochę wolniej”, „Nie daj mi odejść”, „Londyn 8:15”, „Mój Dom”, „Nadzieja”, „Bierz mnie”, „Ikar”.

27/02/2017 17:19:58


043

676-MAKIETA 2 24-43.indd 43

27/02/2017 17:20:00


044

CAFÉ COOLTURA londyn

WOW – WOMEN OF THE WORLD Przygotował Marcin Urban 07-12.03. Southbank Centre, Belvedere Rd, Lambeth, Londyn SE1 8XX. Stacja: Waterloo. www.southbankcentre.co.uk Festiwal kobiet WOW – Women of the World to sztandarowa impreza Southbank Centre, poświęcona problemom i osiągnięciom kobiet na całym świecie. Festiwal skupia w jednym miejscu kobiety w różnym wieku, z różnych kultur i wyznań, polityczki, liderki biznesu, artystki i aktywistki organizacji społecznych. Program wypełniają dyskusje, warsztaty, występy artystyczne, projekcje filmów i nieformalne spotkania, będące okazją do networkingu. Wśród gości specjalnych tegorocznej imprezy są m.in. aktorka Gillian Anderson, turecka pisarka Elif Şafak, prezenterka telewizyjna Fatima Manji, posłanka Harriet Harman i dziennikarka Jennifer Nadel. W panelu dyskusyjnym, poświęconym niepełnosprawności, udział weźmie Magdalena Szarota z organizacji One.pl, która walczy w Polsce z podwójną dyskryminacją – na tle niepełnosprawności i płci (11.03. Godz. 13:15. Royal Festival Hall, Level 4 Green Bar).

676-MAKIETA 3 44-67.indd 44

27/02/2017 17:25:42


COOLTUR POLECA A

676-MAKIETA 3 44-67.indd 45

© Macmillan

045

27/02/2017 17:25:43


© Historic Royal Palaces, Richard Lea Hair

046

CAFÉ COOLTURA LONDYN

wystawy » DIANA – HER FASHION STORY

Wystawa pokazuje ewolucję wyjątkowego stylu księżnej Diany, która inspirowała kobiety na cały świecie. Zebrano na niej sukienki i inne elementy garderoby, w których pojawiała się na najważniejszych wydarzeniach. Wśród najcenniejszych eksponatów jest m.in. aksamitna suknia, w której tańczyła w „Białym Domu” z Johnem Travoltą. Zobaczymy także różową bluzkę znaną z portretu zaręczynowego autorstwa Andy Warhol, Lorda Vote McGovern, Snowdona 1972 z 1981 roku.

» THE AMERICAN DREAM - POP TO THE PRESENT 09.03. – 18.06. British Museum, Great Russell Street, Londyn WC1B 3DG. Stacja: Holborn, Tottenham Court Road. Otwarte codziennie 10:00 – 17:30, pt. do 20:30. Bilety: £16.50 americandreamexhibition.org

© 2016 The Andy Warhol Foundation for the Visual Arts, I nc./Artists Rights Society (ARS), New York and DACS, London

Od 24.02. Kensington Palace, Kensington Gardens, Londyn W8 4PX. Stacja: High Street Kensington, Queensway. Otwarte codziennie 10:00 - 18:00. Bilety: od £15.40 www.hrp.org.uk

Minionych 60 lat było okresem burzliwych zmian w amerykańskiej polityce i relacjach społecznych. British Museum prezentuje reakcję artystów na takie wydarzenia jak koniec segregacji rasowej, pierwszy lot na Księżyc, wojna w Wietnamie i epidemia AIDS. Na wystawie zebrano prace takich artystów jak Andy Warhol, Jasper Johns, Robert Rauschenberg, Ed Ruscha, Kara Walker i Julie Mehretu.

676-MAKIETA 3 44-67.indd 46

27/02/2017 17:25:49


047 » THE ART OF THE BRICK: DC SUPER HEROES Od 01.03. London South bank, Upper Ground, Londyn SE1 9PP. Stacja: Westminster, Waterloo. Otwarte: pon. – śr. 10:00 – 18:00, czw. 10:00 – 20:00, pt. – sob. 10:00 – 19:00, niedz. 10:00 – 18:00. Bilety: dzieci £11, dorośli £16.50 www.aotbdc.co.uk

© Joanna Rożek

Jedyna na świecie wystawa rzeźb superbohaterów, wykonanych z klocków LEGO. Ich autorem jest Nathan Sawaya. Na wystawie jest prezentowanych 120 figur Supermana, Batmana, Spider-Mana i innych filmowych postaci. Głowną atrakcją ekspozycji jest 5,5 metrowy Batmobil, wykonany z 500 tys. standardowych kloców.

» #SAATCHI SELFIE Saatchi Gallery, Duke Of York's HQ, King's Rd, Chelsea, Londyn SW3 4RY. Stacja: Sloan Square. Otwarte codziennie 10:00 – 18:00. Wstęp wolny www.saatchigallery.com/selfie

teatr » AN AMERICAN IN PARIS

Fot. Matthew Murphy

Galeria Saatchi ogłosiła konkurs na najlepsze zdjęcie selfie. Towarzyszy on przygotowywanej wystawie „From selfie to self-expression”. Rywalizacja jest otwarta dla osób z całego świata w wieku powyżej 16 lat. Najlepsze zdjęcia, które wybierze jury złożone z uznanych artystów, zostaną zaprezentowane we wnętrzach galerii. Liczą się innowacyjność, kreatywność i oczywiście walory wizualne. Zwycięzcy zostaną ogłoszeni 30 marca podczas otwarcia wystawy. Zgłoszenia na stronie galerii.

Od 04.03. Dominion Theatre, 268-269 Tottenham Court Rd, Londyn W1T 7AQ. Stacja: Tottenham Court Road. Spektakle: pon. – sob. 19:30, dodatkowo śr. i sob. 14:00. Bilety: od £19.50 AnAmericanInParisTheMusical.co.uk Nowy musical, który już można określać mianem przeboju West Endu. Teatralna wersja nagrodzonego Oskarami filmu „Amerykanin w Paryżu”, w którym pamiętne role zagrali Gene Kelly i Leslie Caron. Ścieżka dźwiękowa obu produkcji opiera się na kompozycjach George’a i Iry Gershwinów. W obsadzie są gwiazdy Broadwayu: Robert Fairchild (jako Jerry Mulligan) i Leanne Cope (jako Lise Dassin), a także Haydn Oakley, Zoë Rainey, David Seadon-Young i Jane Asher.

676-MAKIETA 3 44-67.indd 47

27/02/2017 17:25:52


Fot. Manuel Harlan

048

CAFÉ COOLTURA londyn »

ROSENCRANTZ AND GUILDENSTERN ARE DEAD

25.02. – 29.04. Old Vic, The Cut, Londyn SE1 8NB. Stacja: Waterloo. Spektakle: pon. - sob. 19:30, dodatkowo śr. i sob. 14:30. Bilety: od £12 www.oldvictheatre.com

Joshua McGuire i Daniel Radcliffe

» TRASH STORY 05 i 12.03. Godz. 16:00. Jazz Caffe POSK, Polski Ośrodek Społeczno - Kulturalny, 238-346 King Street, Londyn W6 0RF. Stacja: Ravenscourt Park. Bilety: £12 www.scenapolska.uk Wstrząsający dramat psychologiczny z horrorem w tle, którego bohaterowie nie mogą uwolnić się od demonów przeszłości. Zmysłowa, trzymająca w napięciu inscenizacja Heleny Kaut- Howson, w wykonaniu: Jarka Ciepichała, Joanny Kańskiej, Heleny Kaut- Howson i Magdy Włodarczyk. Spektakl powstał na podstawie scenariusza Magdy Fertacz, laureatki Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej, autorki dramatów, tłumaczonych na wiele języków, a także scenarzystki popularnego serialu fabularnego HBO „Bez tajemnic”.

676-MAKIETA 3 44-67.indd 48

Daniel Radcliffe powraca na West End. Gwiazda filmów „Harry Potter” gra główną rolę w spektaklu „Rosencrantz & Guildenstern Are Dead” w reżyserii Davida Leveaux. Old Vic przypomniał tekst Toma Stopparda w 50. rocznicę premiery tej sztuki. Głównymi bohaterami są Rosencrantz (Daniel Radcliffe) i Guildenstern (Joshua McGuire), trzecioplanowe postaci z szekspirowskiego „Hamleta”. Odtwarzają oni fragmenty dramatu Szekspira, wychodząc co chwilę z ról i komentując wydarzenia, rozgrywające się bez ich udziału. Pod przykrywką komedii, Stoppard roztrząsa poważne problemy egzystencjalne i kryzys osobowości.

kino » CERTAIN WOMEN Od 03.03. Dramat, USA. Reż. Kelly Reichardt, wyst. Michelle Williams, Kristen Stewart, Laura Dern Trzy silne kobiety walczą z problemami codziennego życia na amerykańskiej prowincji. Prawniczka zmaga się z seksizmem w pracy; żona i matka próbuje stworzyć wymarzony dom; młoda studentka prawa wdaje się w niejednoznaczny związek.

27/02/2017 17:25:55


049 » LOGAN (3D) Od 01.03. Fantastyczny, USA. Reż. James Mangold, wyst. Hugh Jackman, Patrick Stewart, Boyd Holbrook, Richard E. Grant, Stephen Merchant Tracący moc Logan staje się mentorem małej dziewczynki, która posiada podobne zdolności.

» TRESPASS AGAINST US Od 03.03. Dramat, UK. Reż. Adam Smith, wyst. Michael Fassbender, Brendan Gleeson, Lyndsey Marshal Chad jest rozdarty pomiędzy lojalnością wobec ojca a pragnieniem uporządkowanej przyszłości dla swoich dzieci. Mężczyzna nie chce kontynuować kryminalnych tradycji rodzinnych.

» VICEROY'S HOUSE Od 03.03. Dramat, UK/Indie. Reż. Gurinder Chadha, wyst. Hugh Bonneville, Gillian Anderson, Manish Dayal Koniec imperium, początek dwóch narodów. Prawdziwa historia końca brytyjskiego panowania w Indiach.

676-MAKIETA 3 44-67.indd 49

27/02/2017 17:25:57


050

CAFÉ COOLTURA LONDYN

koncerty »

SZYMON ŁUKOWSKI & HANNES RIEPLER KWARTET

Godz. 20:30. Jazz Cafe POSK, Polski Ośrodek Społeczno – Kulturalny, 238246 King St, Londyn W6 0RF. Stacja: Ravenscourt Park. Bilety: £9 www.jazzcafeposk.org Szymon Łukowski to młody kompozytor i saksofonista a także klarnecista pochodzący z Bydgoszczy. Jest laureatem drugiego miejsca na Student Jazz Festival 2009. Gra głównie współczesny jazz. Hannes Riepler – znany powszechnie na londyńskiej scenie jazzowej wychował się w Australii, natomiast grę na gitarze studiował w Amsterdamie.

»

MORLINY COOLTURA FESTIVAL 2017 – IRA, KASIA KOWALSKA, CLEO

18.03. Godz. 18:00. O2 Shepherd’s Bush Empire, Shepherd's Bush Green, Londyn W12 8TT. Stacja: Shepherd’s Bush. Bilety: od £25 festivalcooltury.co.uk Jak co roku wspólnie z naszymi czytelnikami przywitamy wiosnę w rytmie największych polskich przebojów. IRA zagra niezapomniane hity „Bierz mnie”, „Mój dom” i „Ona jest ze snu”. Kasia Kowalska przypomni dobrze znane piosenki, m.in. „A to co mam”, „Coś optymistycznego”, „Jak rzecz” oraz swoje najnowsze utwory, a Cleo zaprezentuje najnowszą płytę z klubowym przebojem „Zabiorę nas”. IRA wystąpi w ramach trasy koncertowej po Wielkiej Brytanii z okazji 30-lecia zespołu.

» STING 9-10.04. Godz. 20:00. Eventim Apollo, 45 Queen Caroline Street, W6 9QH Londyn, Stacja: Hammersmith. Bilety: tylko ze zwrotów

» LARA FABIAN 15.03. Godz. 19:30. Eventim Apollo, 45 Queen Caroline Street, W6 9QH Londyn, Stacja: Hammersmith. Bilety: £50.75

» OLLY MURS 30.03.-01.04. Godz. 18:30. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £29.50

» DREAM THEATER 23.04. Godz. 19:00. Eventim Apollo, 45 Queen Caroline Street, W6 9QH Londyn, Stacja: Hammersmith. Bilety: od £41

» KITARO 27.04. Godz. 20:30. Eventim Apollo, 45 Queen Caroline Street, W6 9QH Londyn, Stacja: Hammersmith. Bilety: od £39.75

676-MAKIETA 3 44-67.indd 50

27/02/2017 17:26:00


051 »

80S DISCO LEGENDS - FANCY, SANDRA, JOY, LIAN ROSS

28.04. Godz. 19:00. Indigo at the O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £30.50

» IRON MAIDEN 27.05. Godz. 18:30. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: tylko ze zwrotów

» DEPECHE MODE 03.06. Godz. TBC. Stadion olimpijski, Queen Elizabeth Olympic Park, Londyn E20 2ST. Stacja: Stratford. Bilety: od £40

» PHIL COLLINS 4-9.06. Godz. 19:00. Royal Albert Hall, Kensington Gore, Londyn SW7 2AP. Stacja: South Kensington. Bilety: tylko ze zwrotów

» TAKE THAT 6-12.06. Godz. 18:30. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £55

» LITTLE MIX 26.10. i 25-26.11. Godz. 13:00, 18:00. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £27.50

» CÉLINE DION

» NICK CAVE & THE BAD SEEDS 30.09. Godz. 18:30. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £35

20-21.06. Godz. 18:30. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £45

» GREEN DAY 01.07. Godz. 13:00. Hyde Park, Bayswater, Londyn W2 2UH. Stacja: Hyde Park Corner. Bilety: od £62.50

» BLINK-182 19-20.07. Godz. 18:30. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £29.50

» LADY GAGA

» SHAWN MENDES 01-02.06. Godz. 18:30. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £27.50

» ANASTACIA 08.06. Godz. 20:30. Eventim Apollo, 45 Queen Caroline Street, W6 9QH Londyn, Stacja: Hammersmith. Bilety: od £46

» EVANESCENCE 13 - 14.06. Godz. 19:00. Eventim Apollo, 45 Queen Caroline Street, W6 9QH Londyn, Stacja: Hammersmith. Bilety: od £41

676-MAKIETA 3 44-67.indd 51

09.10. Godz. 19:30. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £40

» EMELI SANDÉ 18.10. Godz. 18:30. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £39.50

» JAMES BLUNT 23.11. Godz. 19:00. Eventim Apollo, 45 Queen Caroline Street, W6 9QH Londyn, Stacja: Hammersmith. Bilety: od £43.60

» DEEP PURPLE 23.11. Godz. 18:30. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £49.50

27/02/2017 17:26:02


052

CAFÉ COOLTURA ROZMOWA Redaguje PIOTREK DOBRONIAK

Świat w płomieniach

»

Zdumiewająca opowieść o genialnej kobiecie, zmuszonej, by pozostać w cieniu. Nominowana do prestiżowej Nagrody Bookera i okrzyknięta przez „The Washington Post” „najlepszą z dotychczasowych powieści Siri Hustvedt”. To historia o uprzedzeniach i pożądaniu – o kobiecie, która podejmuje walkę o to, by zostać docenioną. Amerykańska pisarka opowiada zagadkową historię znakomitej artystki Harriet Burden (postać fikcyjna), która po wielu latach ignorowania jej prac, rekrutuje trzech młodych mężczyzn, aby zaprezentowali jej dzieła jako swoje własne. Wywołuje tym samym skandal w nowojorskim świecie sztuki – kiedy

wystawy odnoszą spektakularny sukces, Harriet ujawnia się jako ich autorka, ale jeden z wynajętych przez nią artystów, Rune, wszystkiemu zaprzecza. Krytycy stają po stronie Rune’a, a on sam rozpoczyna pełną napięcia grę z Harriet Burden – grę, która kończy się jego śmiercią w tajemniczych okolicznościach... «

Taniec wdowca

Żmija

Food pharmacy

Tresowi Navarre’owi zostało zaledwie kilka dni oficjalnej praktyki, potrzebnej do uzyskania licencji prywatnego detektywa. Obserwowanie kobiety, podejrzewanej o kradzież kasety demo, powinno być pan dulce z masłem.

Afganistan – tutaj od wieków ścierały się krwawo armie kolejnych władców, dążących do panowania nad światem. Tu walczyli i ginęli najeźdźcy z Macedonii, Wielkiej Brytanii i Rosji. A umierających obserwowały z ukrycia zimne oczy z czarną, pionową źrenicą.

Czy słyszeliście, że za odporność organizmu w 80% odpowiada jelito grube? Czy wiecie, co jeść, aby uniknąć stanów zapalnych? Czy domyślacie się, co jest przyczyną większości dolegliwości? Oto sycąca porcja wiedzy, doprawiona dobrym humorem.

676-MAKIETA 3 44-67.indd 52

27/02/2017 17:26:06


053 Pragnienie

»

Wspaniała i poruszająca opowieść o ambicji, pożądaniu i tęsknocie, które czynią nas ludźmi – pióra Richarda Flanagana, laureata Nagrody Bookera. Jest rok 1841. W odległej kolonii karnej na Ziemi Van Diemena, bosa aborygenka pozuje do portretu w sukni z czerwonego jedwabiu. Ma na imię Mathinna i jest przybraną córką gubernatora wyspy, sir Johna Franklina oraz jego żony, lady Jane. Jest też obiektem cywilizacyjnego eksperymentu, który ma wykazać, czy wiedza, chrześcijaństwo i rozum mogą być narzucone barbarzyństwu, instynktowi oraz pożądaniu. Kilka lat później, gdzieś na Arktyce, ginie sir John Franklin wraz załogą i dwoma statkami podczas ekspedycji, której celem ma być odkrycie mitycznego Przejścia Północno-Zachodniego, drogi morskiej z Europy do

wschodniej Azji wiodącej przez Archipelag Arktyczny. Anglia jest wstrząśnięta podawanymi przez ekipę poszukiwawczą doniesieniami o przypadkach kanibalizmu, a dla najsłynniejszego pisarza tych czasów, Karola Dickensa, losy Franklina stają się lupą, przez którą przygląda się lodowatym głębinom własnego życia. «

Już mnie nie oszukasz

Wotum nieufności

Do trzech razy śmierć

Maya Stern, była oficer sił specjalnych, niedawno powróciła do domu z misji w Iraku. Pewnego dnia zamontowana w jej domu ukryta kamera, mająca śledzić zachowanie opiekunki dwuletniej Lily, ukochanej córeczki Mai, nagrywa filmik z udziałem bawiącej się dziewczynki i jej ojca.

Pierwsza polska seria political fiction! Marszałek sejmu, Daria Seyda, budzi się w pokoju hotelowym, nie pamiętając, jak się w nim znalazła ani co się z nią działo przez ostatnich dziesięć godzin. Jest przekonana, że stała się ofiarą manipulacji, ale nie wie, kto ani dlaczego może za nią stać.

Pisarka rozpoczyna prywatne śledztwo. Pomagają jej w tym zakochany w gotowaniu specjalista od public relations, zafascynowany kryminałami boy hotelowy oraz trzy szalone blogerki. Czy detektywiamatorzy okażą się skuteczniejsi od policji?

Więcej na:

BookTO.pl

676-MAKIETA 3 44-67.indd 53

27/02/2017 17:26:10


054

CAFÉ COOLTURA OPERA

Amsterdam miasto muzyki

DR JACEK KORNAK

»

Amsterdam często kojarzy się z coffee shopami, Red Light District oraz klubami i barami. Jednak Amsterdam to również siedziba jednej z najlepszych orkiestr symfonicznych na świecie Koninklijke Concertgebouworkest oraz Holenderskiej Opery Narodowej. Te dwie instytucje sytuują Amsterdam jako jedną ze stolic na mapie melomanów. Orkiestra Concertgebouw powstała w 1888 roku i jest perłą w koronie kultury holenderskiej. Być może sekretem wyjątkowego brzmienia tej orkiestry jest fakt, że przez prawie sto trzydzieści lat swojej historii miała ona jedynie sześciu dyrektorów muzycznych. Ciągłość tradycji jest tutaj kluczowa. Koninklijke Concertgebouworkest znana jest przede wszystkim jako wybitna interpretatorka dzieł późnego romantyzmu, między innymi symfonii Mahlera, Brucknera. Wśród dyrygentów, którzy współpracowali z Concertgebouworkest, znajdziemy samego Mahlera, ale również Straussa, Jochuma, Szella oraz Harnoncourta. Jednym z wybitnych artystów, którzy odcisnęli swoje piętno na orkiestrze jest Bernard Haitink, który był szefem Concertgebouw w latach 1961-1988. 676-MAKIETA 3 44-67.indd 54

Obecnie prawie 88 letni Haitink poprowadził ostatnio Concertgebouw, wykonując utwory Debussy'ego oraz Brucknera. Trzy nokturny Debussy'ego pod jego batutą miały nieco melancholijny charakter, ale dopiero w VII symfonii Brucknera usłyszeliśmy prawdziwe mistrzowstwo Haitinka. Jego Bruckner był dość wolny, Haitink niemal pieścił tę muzykę, zwracając uwagę na bogatą orkiestrację Brucknera. Dyrygent wydobył z tej muzyki ogromny potencjał liryczny, nadając jej zarazem nostalgiczny wyraz. Dutch National Opera nie ma tak długiej historii jak Concertgebouw. Opera ta w zeszłym roku obchodziła swoje pięćdziesiąte urodziny, jednak przez te pięć dekad De Nationale Opera wyrobiła sobie już znaczącą markę w świecie sztuki. Najlepszym dowodem jest przyznana im w zeszłym roku nagroda Opera Company of the Year. Aby przekonać się o poziomie artystycznym tej opery warto wybrać się do Amsterdamu na najnowszą produkcję De Nationale Opera zrealizowaną wspólnie z Metropolitan Opera, New York „Kniaź Igor” Aleksandra Borodina. Opera ta oparta jest na starej rosyjskiej opowieści o Kniaziu Igorze, który w XII wieku walczył z Połowcami. „Kniaź Igor” miał swoją premierę w Sankt Petersburgu w 1890 roku, trzy lata po śmierci samego kompozytora, który pozostawił

ją nieukończoną. Wkrótce po premierze dzieło to zyskało status rosyjskiej opery narodowej i do dziś cieszy się ogromną popularnością w Rosji. Niestety, poza Rosją rzadko można zobaczyć tę operę. W 2014 Metropolitan Opera wystawiła zrekonstruowaną wersję „Igora”, z której usunięto wiele fragmentów muzycznych, dodanych przez Glazunowa oraz Rimskiego-Korsakowa, a dodano kilka oryginalnych fragmentów samego Borodina. Tę właśnie wersję, w reżyserii Dmitria Tcherniakova, możemy obecnie zobaczyć w Amsterdamie. Tcherniakov umieścił swoją produkcję w XX wieku, w bliżej nieokreślonym kraju. Skupia się on na wojnie jako na zbiorowej traumie, która nie tylko niszczy, ale potencjalnie buduje nową tożsamość, staje się lustrem, które ukazuje możliwość nowej wspólnoty. Stanislav Kochanovsky poprowadził Orkiestrę Filharmonii z Rotterdamu. Pod jego batutą muzyka Borodina miała piękne, melodyjne brzmienie. Kochanovsky świetnie wydobył z tej opery słowiańskie rytmy i elementy rosyjskiej melancholii. W tytułowej roli wystąpił Ildar Abdrazakov. Śpiewał on wyrazistym, pełnym charyzmy głosem, którym porwał publiczność. Jako Jarosławna wystąpiła Oksana Dyka. Posiada ona przejmujący, dramatyczny głos sopranowy, który wprost idealnie pasował do tej roli. « 27/02/2017 17:26:12


055

676-MAKIETA 3 44-67.indd 55

27/02/2017 17:26:13


056

CAFÉ COOLTURA KINO Ostatni film Andrzeja Wajdy „Powidoki”, otwierający fastiwal

Kinoteka 2017 Brytyjska premiera ostatniego filmu Andrzeja Wajdy, najnowsze filmy gatunku, zapomniane perły pionierów polskiego kina, warsztaty z Tomkiem Bagińskim – to ułamek tego, co znajdziecie podczas 15. Festiwalu Polskich Filmów.

»

Festiwal powraca na londyńskie afisze między 17 marca a 5 kwietnia. Podczas tych dni będzie można oglądać polskie filmy w dziesięciu różnych salach kinowych najbardziej prestiżowych instytucji: Barbican, BFI Southbank, Close-Up Cinema, ICA, Regent Street Cinema, Calvert 22 Foundation, POSK Jazz Café, Whitechapel Gallery, Univesity College London czy London Film Academy. Organizatorzy, czyli Instytut Kultury Polskiej w Londynie, przy wsparciu finansowym ze strony Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej (PISF) oraz sponsorów w postaci firm Lebara, Polaron i The Polish Bakery, zapraszają na święto polskiej kinematografii. 676-MAKIETA 3 44-67.indd 56

Jednym z głównych wydarzeń tegorocznego festiwalu będzie retrospektywa filmów zmarłego niedawno mistrza polskiego kina Andrzeja Wajdy. Cieszący się wielkim uznaniem na całym świecie reżyser pozostawił bogatą filmografię, której dużą część Kinoteka zaprezentuje w tym roku londyńskiej publiczności. Zobaczymy takie klasyki, jak „Ziemia Obiecana” (The Promised Land, 1975 r.); „Człowiek z żelaza” (Man of Iron, 1981); „Panny z Wilka” (The Maids of Wilko, 1979); „Pokolenie” (A Generation, 1955) oraz „Popiół i diament” (Ashes and Diamonds, 1958). Filmem otwierającym zarówno festiwal, jak i retrospektywę Wajdy, jest ostatni

film reżysera „Powidoki” (Afterimage, 2016). Będzie to premierowy pokaz tego filmu w Wielkiej Brytanii i odbędzie się podczas Gali Otwarcia festiwalu, 17 marca w Regent Street Cinema. Film, opowiadający historię awangardowego malarza Władysława Strzemińskiego, jest wyrazem podziwu Wajdy dla sztuki Strzemińskiego oraz portretem udręki wielkiego artysty, zmagającego się z ówczesną rzeczywistością. Pokaz uwieńczony rozmową z dwójką długoletnich przyjaciół i współtwórców filmów Andrzeja Wajdy: nominowanym do Oscara Pawłem Edelmanem („Pianista”), odnoszącym sukcesy w Polsce i Hollywood oraz producentem Michałem Kwiecińskim („Katyń”), założycielem 27/02/2017 17:26:14


057 Akson Studio, które wyprodukowało filmy m.in. Andrzeja Wajdy, Jerzego Skolimowskiego czy Márty Mészáros. Kino Regent Street Cinema (RSC), położone w samym sercu Londynu przy słynnej Oxford Street, zaprezentuje Nowe Polskie Kino, czyli przegląd najnowszych polskich produkcji – przekrój kina gatunku. W ramach tej serii odbędzie się projekcja filmu „Ostatnia rodzina” (The Last Family, 2016) dramat opowiadający losy rodziny artystów Zdzisława i Tomasza Beksińskich. Kolejne filmy z serii Nowe Polskie Kino to „Zaćma” Ryszarda Bugajskiego (Blindness, 2016), oparta na historii życia „krwawej Luny”, stalinowskiej zbrodniarki Julii Brystygierowej oraz „Plac zabaw” Bartosza M. Kowalskiego (Playground, 2016), słodko zapowiadająca się na początku, ale brutalna historia szkolnego zauroczenia, w której wydarzenia nabierają niespodziewanego obrotu. Jednym z gości 15. edycji festiwalu będzie aktor kinowy i teatralny Maciej Stuhr. Uświetni on swoją osobą pokaz „Planety Singli” (Planet Single, 2016) i spotka się z widzami. Regent Street Cinema wyświetli ponadto film z Maciejem Stuhrem w roli głównej, „Ekscentrycy, po słonecznej stronie ulicy” Janusza Majewskiego (Eccentrics, The Sunny Side of the Stree) swingującej historii z polską sceną jazzową z lat 50. dwudziestego wieku w tle. W tym roku Kinoteka po raz kolejny zagości w ICA – Institute of Contemporary Arts, prestiżowej organizacji położonej u stóp Pałacu Buckhingham. ICA jest partnerem Kinoteki przy serii Focus on Marcin Koszałka (Zbliżenie na Marcina Koszałkę). Wielokrotnie nagradzany reżyser filmów dokumentalnych przyjedzie do Londynu, aby porozmawiać z publicznością przy okazji pokazu swojego debiutu fabularnego, filmu „Czerwony pająk” (The Red Spider), oraz maratonu jego czterech filmów dokumentalnych. Bohaterką tegorocznej części programu Undiscovered Masters of Polish Cinema (zapomnieni mistrzowie polskiego kina) jest zmarła w 1998 roku Wanda Jakubowska. Międzynarodowe uznanie przyniósł Wandzie Jakubowskiej film „Ostatni etap” (The Last Stage, 1948). „Ostatni etap” był pierwszym filmem fabularnym o tragedii Holocaustu, nakręconym na terenie obozu AuschwitzBirkenau, którego Jakubowska była więźniem. W ICA zostanie pokazany także inny film Jakubowskiej, nakręcone w Niem676-MAKIETA 3 44-67.indd 57

„Nadejdą lepsze czasy", film Hanny Polak

„Planeta Singli” w reżyserii Mitji Okorna

czech „Spotkania w mroku” (Encounters In The Dark, 1960). Reżyserka, pomimo tego, że zrobiła 14 filmów pełnometrażowych w swojej 50-letniej karierze, pozostaje nieznana poza Polską. Na zakończenie Kinoteka ponownie połączy siły z Barbican Centre przy organizacji wydarzenia muzyczno-filmowego z udziałem brytyjskiej grupy artrockowej British Sea Power. Ten awangardowy zespół przedstawi specjalnie na tę okazję skomponowaną muzykę do klasycznych dzieł polskiej animacji takich, jak „Tango” Zbigniewa Rybczyńskiego czy

„Podróż” Daniela Szczechury. British Sea Power jest znane ze swojego magnetycznego brzmienia, lirycznych i przewrotnych tekstów piosenek oraz doskonałych występów na żywo. W kilka dni po tym wydarzeniu zespół powraca z trasą koncertową po Wielkiej Brytanii z nowym materiałem z płyty „Let the dancers inherit the party”. « Więcej na :

Kinoteka.org.uk

27/02/2017 17:26:15


058

CAFÉ COOLTURA MUZYKA ROZMOWA

»

Ze współzałożycielem Lao Che oraz jednym z jego liderów – Mariuszem „Denatem” Denstem rozmawiał Dariusz A. Zeller. Tak na wstępie przypomnij skąd się wzięła trochę niecodzienna nazwa Waszego zespołu… Z filmu Indiana Jones. Była to pewna drugoplanowa postać. Indiana Jones musiał się trochę z nim nawalczyć. To jest chyba druga część – „Indiana Jones i Świątynia Zagłady”. Lao Che był mafiozą i trząsł Szanghajem. No i chyba tak to mniej więcej było… Powiedz zatem jak wyglądały początki Lao Che? Jakie cele stawialiście sobie na starcie? Jak to początki u chyba wszystkich chyba zespołów… Graliśmy próby, spotykaliśmy się, pracowaliśmy, zakładaliśmy rodziny i tak to się toczyło. Pamiętam to, bo był to taki fajny czas, np. jak się było w robocie i się wiedziało, że dziś o 20.00 jest próba, to dodawało to skrzydeł. Fajnie było się spotykać i grać, nie myśleliśmy w ogóle żeby wychodzić szerzej poza tę naszą salkę. To nam wystarczało. Ale potem okazało się, że ta nasza muzyka jakoś tak fajnie się układa i coś z tego wychodzi. Ludziom to się zaczęło podobać i tak to się rozwijało.

Muzyka musi dawać to „coś” W niedzielę, 12 marca na scenie The Garage wystąpi czołowa formacja polskiej sceny muzycznej – zespół Lao Che. Będzie to, po koncertach w Edynburgu i Birmingham, zwieńczenie mini-turnee po Wyspach Brytyjskich grupy, której twórczość regularnie zdobywa serca coraz liczniejszego grona jej miłośników.

676-MAKIETA 3 44-67.indd 58

Pierwszym waszym albumem były wydane w 2002 roku „Gusła”, jednak kolejna Wasza płyta została wyznacznikiem Waszej charakterystycznej twórczości jak i pozycji na rynku. Samo „Powstanie Warszawskie” to właściwie słuchowisko. Powiedz, jak ta płyta powstawała i jaki masz po tylu latach od wydania stosunek do niej? Płyta powstawała w bardzo długim okresie czasu, bo zespół nagrał „Gusła” i wydał je. Później zagraliśmy przez okres 2-3 lat raptem z sześć koncertów i tak praktycznie żeśmy działali, jak już wcześniej wspomniałem, w tej naszej salce. I padł pomysł, by zrobić płytę o Powstaniu Warszawskim, bo „Gusła” też były o czymś polskim i żeby było ilustracyjnie i o czymś fajnym, ważnym. Kolejne filtry przerzedziły te pomysły i wyszedł jeden, właśnie Powstanie Warszawskie. A jaki mam stosunek? Ja lubię tę płytę, bo interesuję się tymi sprawami i cieszy mnie przede wszystkim fakt, że w tej płycie i posta27/02/2017 17:26:19


059 wie zespołu nie ma elementów patriotycznych.

„Powstanie Warszawskie” wydaliście w 2005 roku, ale czy zgodzisz się z tym, że ta płyta jest wciąż odkrywana na nowo i wciąż zyskuje na wartości? Możliwe. Wydaje mi się właśnie, że było to dobre ze względu na to, że temat tak ważny, a jednocześnie kontrowersyjny, dla wielu osób został przedstawiony w pewien sposób uczciwie i bez takich własnych, egoistycznych ocen, tylko z dystansem. Jest to właśnie tego typu słuchowisko, w które człowiek może się zagłębić i troszeczkę, jakby namiastkę, znaleźć wyobrażenie, że tam się znajduje, choćby odbierając na słuchawkach tę płytę. I tak to się dzieje, ale to ludzie ją jakby ponieśli, ponieważ myśmy nie mieli żadnej promocji. Płyta wyszła w małej wytwórni i to właściwie sam fakt, że ona tak a nie inaczej mówiła o tym temacie, jakim było Powstanie Warszawskie, cierpienie ludzi, itd., to tak ją ludzie właśnie odbierali i sami to nieśli. To się sprzedawało jak świeże bułeczki, nawet dzwonili dziennikarze, wiesz? Miałem wówczas nawet wywiad z panem Filipem Łobodzińskim, tym panem znanym z „Podróży za jeden uśmiech”. Sam zadzwonił, a to było chyba w Newsweeku i zrobił na całą stronę artykuł o Lao Che, na podstawie tego wywiadu, bo cieszyło go to, że młodzi ludzie pokazali coś tak na poziomie, kulturalnie, bez naszej – tak jakby czasami – „polskiej łatki szowinizmu”, bo my też, niestety, czasami takie elementy mamy, jako Polacy. I to mu się podobało. W tym wywiadzie, pamiętam, wspominał, że społeczeństwo tak tę płytę poniosło i promuje, że m.in. dlatego to się właśnie tak sprzedaje. A właściwie nikt tego „szowbiznesowo” nie pchał na rynek. Kolejne wasze wydawnictwa, z „Gospel”, czy „Prąd stały/Prąd zmienny” na czele, ugruntowały waszą pozycję na rynku. Czym jest dla was sukces? Tu już chłopaki dużo pracy przy tym zrobili, przy kolejnych płytach. One już nie były historyczne i to też chyba było dobre, że zespół jednogłośnie stwierdził, że odbijamy się od tego, co robiliśmy i teraz robimy coś zupełnie innego. Dlatego „Gospel” jest zupełnie inny, a „Prąd stały/prąd zmienny” jeszcze inny. I to jest 676-MAKIETA 3 44-67.indd 59

chyba dla tych, co poszukują w muzyce czegoś, taka ciekawostka, taki pozytywny fakt, że można zawsze coś innego znaleźć w naszych płytach. Tutaj chłopaki dobrze działają. Ja to oczywiście też tworzę z nimi, ale duży był tu wkład np. Kuby Pokorskiego, który z nami grał i „Powstanie Warszawskie” robił, i robił też „Gospel”, i robił „Prąd stały/Prąd” zmienny i właściwie był jednym z głównych kompozytorów tego wszystkiego.

Muzyka oraz charakterystyczne teksty autorskie – wasza twórczość jest bardzo charakterystyczna i wręcz unikalna. Wciąż zaskakujecie nowymi pomysłami, ewoluując w swoich projektach. Jak to wygląda „od środka”? To jest, przede wszystkim, grupa przyjaciół, którzy od lat kilkunastu współpracują. I nie mówię tu tylko o zespole, ale o całej ekipie, bo i nasz manager, kierowca, techniczni - oni wszyscy są praktycznie od początku. To jest dobry ferment, który się sieje, tylko wtedy można na takim gruncie się osadzić i robić to co robimy, a - oczywiście - stawiamy sobie poprzeczkę wysoko. Spiętego, tworzącego teksty, myślę, że bardzo warsztatowo to eksploatuje, bo nie robi tego chłopak w sekundę, nie napisze tekstu w kawiarni na chusteczce, chociaż takie talenty też są i tak ludzie piszą. Spięty lubi sobie wszystko przygotować, najpierw powstaje muzyka, później on sobie dłubie, czasami z miesiąc mu schodzi żeby napisać tekst, ale – tak jak w tym pytaniu zostało stwierdzone – teksty te są charakterystyczne i dobre. Nie ma za dużo współczesnych tekściarzy pokroju, chociażby Osieckiej przy tego typu rzeczach. Więc fajnie, że z tego Płocka pojawił się chłopak Dobaczewski z kolesiami, z którymi robimy i że tak fajnie to wychodzi. Bardzo mi się to podoba, że w ogóle się spotkaliśmy i że mamy takiego tekściarza. Londyn… …nie ma takiego miasta! (śmiech) Jest Lądek, Lądek Zdrój…

…zatem Londyn, takie miasto w Anglii, jest wam doskonale znany. Czy jest coś, co wam się w tym mieście szczególnie podoba? Na przykład ostatni koncert - był bardzo udany! Świetne przyjęcie, fantastyczna publiczność i frekwencyjnie super się wszystko udało. To było dobre!

W brytyjskiej stolicy, macie duże grono swoich stałych fanów. Czy to m.in. z tego powodu jakoś szczególnie lubicie tu grać? Tu przechodzimy w „tryb turysty” i tak to się toczy, więc jest to wyjazd bardziej towarzyski, niż taki typowy, jak zawsze, ale ostatnio te koncerty też jakoś tak świetnie wychodzą od strony merkantylnej. Jest to w pewnym sensie regularny występ, przez to, że Polonia jest wszędzie tak liczna. Jedziesz do Ostródy, jedziesz do Pszasnysza, czy jedziesz chociażby do Londynu i… wszędzie jest podobnie. Nie ma tak naprawdę dużej różnicy pomiędzy koncertem w Londynie, a koncertem w Pszasnyszu.

Koncert w „The Garage” będzie wieńczącym waszą trasę po Wielkiej Brytanii i takim przerywnikiem w polskim turnee . Bilety na niektóre z tych koncertów były wyprzedane już dużo wcześniej. To niesamowite… Tak, więc nie kończymy trasy po Polsce, natomiast będzie kończącym w Wielkiej Brytanii. No i dobrze, a skoro ludzie lubią, to znaczy, że przede wszystkim mamy - i w kraju i w ogóle na świecie - słuchacza wyrobionego, w pewien sposób wyrafinowanego, w dobrym tego słowa znaczeniu, wysublimowanego, który wie czego oczekuje od muzyki i słucha rzeczy pod siebie. Są oczywiście i inni ludzie, którzy czegoś innego oczekują od muzyki i nie nam to osądzać. Muzyka musi dawać to „coś”. Ja np. lubię czasem sobie „Za twe oczy, twe oczy zielone…coś tam coś tam…”, bo to też coś tam daje, jakieś walory. U nas muzyka jest alternatywna, nie jest ona łatwa, a słuchacze jednak przychodzą, chcą tego, wnikają w to. To nie jest jakaś tam płyta raz przesłuchana, leżąca na półce, więc to świadczy o dobrym poziomie słuchacza. I z tego się cieszę. W takim razie czekamy na was i do zobaczenia 12 marca na waszym londyńskim koncercie! Zapraszam na koncert Lao Che w różnych miastach wyspiarskich – Londynie, Birmingham i Edynburgu – tylko w odwrotnej kolejności! Będziemy – wy też bądźcie. Pozdrawiam czytelników Cooltury – hej! « Pełna treść wywiadu:

cooltura.co.uk

27/02/2017 17:26:19


060 Kierunek i sens sztuki CAFÉ COOLTURA galeria

Giedymin Jabłoński

»

Pytania o sens sztuki i jej poszczególnych dziedzin istnieją od momentu narodzin pojęcia „sztuka” i prób formułowania definicji. Sztuka, będąca przejawem potrzeby tworzenia zawartej gdzieś w najgłębszych zakątkach ludzkiej duszy, istniała o wiele wcześniej niż wszelkie definicje i pytania. Nie wiemy dokładnie, co kierowało autorami najstarszych naskalnych malowideł w grotach, w miejscach pozbawionych naturalnego oświetlenia, utrudniających zarówno tworzenie jak i percepcję; nie wiemy nawet jakie było pierwotne znaczenie tych malowideł. A jednak, mimo tak ogromnego dystansu w czasie, po kilkunastu tysiącach lat czujemy unosząca się ponadczasową mistyczną wręcz więź z tymi wczesnymi twórcami. Emocje zwiazane z odbiorem archaicznego malarstwa okazują się być zbliżone do tych, których doświadczamy w kontakcie z dziełami powstałymi w czasach o wiele nam bliższych czy nawet współczesnych. Język obrazu towarzyszy ludzkim cywilizacjom od ich początków. Język ten rozwija się, komplikuje, kodyfikuje, a znane jest powiedzenie, że obraz wart jest tysiąca słów. W dzisiejszych czasach doświadczamy gwałtownego rozwoju tego języka i jego zastosowania, bo nigdy jeszcze w dziejach ludzkości nie mieliśmy do czynienia z tak agresywnie atakującą ze wszystkich stron lawiną rozmaitych form przekazu. Postepująca komercjalizacja życia wpływa na nasze wybory dotyczące zakupu smartfona czy też proszku do prania poprzez technicznie perfekcyjne, ale utrudniające skupienie i przytępiające wrażliwość fantasmagorie barw, kształtów, dźwięków i świateł. Jednocześnie opustoszały w dużym stopniu dawne, budzące pożądanie profanów, świątynie sztuki, czyli wydziały malarstwa akademii sztuk pięknych, ustępując kierunkom studiów bardziej skomercjalizowanym, dających nadzieję na praktyczną i lukratywną pracę. Mogłoby się wydawać, że to podzwonne dla malarstwa, że ci, którzy 676-MAKIETA 3 44-67.indd 60

się jemu obecnie poświęcają, to jacyś nieszkodliwi, staromodni maniacy, tworzący sobie a muzom. Wystarczy jednak odwiedzić dobrą galerię czy aukcję sztuki, aby ze zdziwieniem stwierdzić, że współczesne dzieła malarskie potrafią nie tylko fascynować odbiorców, budzić namiętności i kontrowersje, ale także osiągać niezwykle wysokie ceny. To dowód na to, że malarstwo wciąż żyje i pozostaje ważnym elementem współczesnej kultury, że w świecie podporządkowywanym w przerażająco rosnącym tempie konsumpcji i standaryzacji, pozostawiającym coraz mniej miejsca dla spokoju umysłu, malarstwo jest jedną z enklaw, zapewniających bezcenną dla „conditio humana” przestrzeń duchowości i refleksji. Na wystawie „Frame of Mind” spotykamy się z twórczością grupy, która po wspólnych doświadczeniach w Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi postanowiła podjąć wspólne działania, chociaż każdy z  członków (czy członkiń raczej, bo grupa jest prawie totalnie sfeminizowana) jest zupełnie inną osobowością o innym życiorysie i odmiennej mitologii osobistej.

Grupa przyjęła nazwę „Kierunek”, wyraźnie świadczącą o tym, że członkowie mają wspólny cel, do którego dążą i że istnieje w związku z tym jakiś tajemniczy wektor wskazujący ten cel. Sami o sobie mówią, że dążą we wspólnym kierunku różnymi drogami jednak słusznie, moim zdaniem, nie werbalizując tego kierunku ani celu. Dzieło artysty tym właśnie wyróżnia się wśród innych wytworów ludzkiej działalności, że jest, jak to określił Umberto Eco, „dziełem otwartym”, nie do końca dopowiedzianym i wyjaśnialnym, które zależnie od czasu, miejsca, wreszcie osoby odbiorcy, staje się niewyczerpanym źródłem wciąż nowych interpretacji. Niech więc konkluzją tej krótkiej refleksji o sztuce, jej tajemniczej genezie i teraźniejszości oraz uprawiającej ją z zapałem grupie twórczej „Kierunek”, stanie się parafraza ostatniego zdania pierwszej powieści przywołanego przed chwilą znakomitego Umberto: „Exstat ars pristina nomine. Nomina nuda tenemus” * « * ”Istnieje sztuka wcześniejsza od swego imienia. A my (mówiąc o niej) mamy władzę tylko nad nagimi imionami”

Grupa przyjęła nazwę „Kierunek”, wyraźnie świadczącą o tym, że członkowie mają wspólny cel, do którego dążą i że istnieje w związku z tym jakiś tajemniczy wektor wskazujący ten cel

27/02/2017 17:26:20


061

676-MAKIETA 3 44-67.indd 61

27/02/2017 17:26:22


062

CAFÉ COOLTURA film

676-MAKIETA 3 44-67.indd 62

27/02/2017 17:26:23


063

676-MAKIETA 3 44-67.indd 63

27/02/2017 18:31:28


064 Jazz Cafe zaprasza CAFÉ COOLTURA rozmowa

Szymon Łukowski kompozytor, klarnecista a także saksofonista. Laureat wielu nagród, w tym przyznanej na " Student Jazz Festival" oraz w konkursie " Młodego Muzyka" w Szczecinku.

»

Na festiwalu " International de Musique Universitaire" z grupą Projazzteron został okrzyknięty jednym z najlepszych zespołów, jakie pojawiły się na scenie Chapitea Jazz. W Londynie wystąpi 4 Marca w Jazz Cafe POSK wraz z austriackim gitarzystą jazzowym Hannesem Rieplerem. Podziel się z nami jak to jest w stosunkowo młodym wieku zostać tak docenionym, to zapewne zobowiązuje? Docenienie mnie przez członków komisji konkursowych i publiczność to jest pewien kredyt zaufania, dlatego traktuję moje dotychczasowe osiągnięcia jako punkt wyjścia, daje mi to motywację do dalszej pracy; staram się cały czas rozwijać swoje umiejętności gry na instrumencie i szczególnie kompozytorskie. Kiedy Poczułeś w sobie duszę artysty i skąd zainteresowanie jazzem?

676-MAKIETA 3 44-67.indd 64

Zainteresowanie jazzem przyszło w przedostatniej klasie liceum za sprawą dwójki ludzi, wybitnego pedagoga perkusji, Mirka Żyty który nauczał na tym instrumencie w mojej szkole muzycznej w Bydgoszczy, a oprócz tego prowadził orkiestrę rozrywkową w której zdobywałem pierwsze szlif. Z dzisiejszego punktu widzenia zdobyte tam doświadczenie uważam za bezcenne, dostałem od niego kilka pierwszych płyt i pomyślałem, że to jest właśnie to, co chciałbym w życiu robić. Pod jego opieką założyliśmy z kolegami z klasy pierwszy zespół, w którym znalazł się drugi z ludzi którzy nadali jazzowy kierunek mojej edukacji, pianista Michał Gozdek, z którym współpracuję przy różnych projektach do dzisiaj.

Z wyróżnieniem Ukończyłeś akademicką klasę klarnetu aby po roku rozpocząć w klasie saksofonu a samą edukację muzyczną Rozpocząłeś od instrumentów klawiszowych. Rzeczywiście rozpocząłem od instrumentów klawiszowych, natomiast saksofon (choć nie wiedziałem wtedy jeszcze w jakiej stylistyce muzycznej) był moim marzeniem prawie od samego początku; akurat tak się złożyło że nie było wolnych miejsc w szkole na ten instrument, bo był bardzo oblegany. Wiedziałem (choć nie wiem skąd), że od klarnetu do saksofonu jest tylko mały krok i zdałem egzaminy wstępne na klarnet, do klasy Zbigniewa Rymarza. Saksofonem zająłem się później, dopiero w ostatniej klasie licealnej. Twoim mentorem był sam Maciej Sikała. Granie supportu przed moim własnym mistrzem było ogromnym wyzwaniem. Na taki pomysł wpadł organizator cyklu koncertów jazzowych, które kiedyś odbywały się w klubie Chesterfield w Bydgoszczy; zaprosił wtedy trio Macieja Sikały (z Piotrem Lemańczykiem i Tomkiem Sowińskim) oraz mój kwartet.

Współpracowałeś z wieloma artystami a także orkiestrą symfoniczną i teatrem. W której skórze Czujesz się najlepiej? Zdecydowanie najlepiej czuję się w składach kameralnych, 4-6 osób; te niewielkie zespoły pozwalają na dużo więk-

szą swobodę wykonawczą i dużo więcej muzycznej interakcji niż takie, w których wszystko jest zapisane aż do ostatniej nuty. Teraz pracuję nad nowym materiałem, na klasyczny kwartet z saksofonem, fortepianem, kontrabasem i perkusją.

Do Londynu Przybywasz z nową płytą, ale i w nowym towarzystwie. Początkowo miał to być tylko krótki wyjazd turystyczny w celu odwiedzenia dawno nie widzianych znajomych, natomiast skontaktowałem się z Hannesem Rieplerem który wystąpił jako gość specjalny na mojej najnowszej płycie i pomyśleliśmy, że możnaby wtedy spróbować zorganizować koncert, bo i tak planowałem zabrać instrument ze sobą. Udało się w Jazz Cafe POSK; wystąpią wraz z nami także Dave Whitford na kontrabasie i James Maddren na perkusji. Od kilku lat fascynuje mnie brytyjska scena jazzowa i można powiedzieć, że spełniam w ten sposób swoje marzenie ponieważ słuchałem ich na kilku albumach i zawsze wtedy myślałem, że byłoby wspaniale móc kiedyś wspólnie z nimi zagrać.

W jaki nastrój Zamierzacie wprawić słuchaczy? Trudne pytanie, postaramy się jak najlepiej zagrać, tak aby każdy ze słuchaczy znalazł na tym koncercie coś bliskiego swojemu sercu i preferencjom muzycznym, od radości po zadumę. Czy na scenie Jazz Cafe usłyszymy wcześniejsze utwory Twojego autorstwa? Tak, postaram się wpleść w program również kilka kompozycji z poprzedniej płyty oraz takich, które powstały już jakiś czas temu, ale póki co nie zostały jeszcze wykorzystane w żadnym składzie.

Plany na przyszłość - skrzypce, gitara a może kontrabas? Flet i fortepian, każdy saksofonista powinien przynajmniej w jakimś stopniu grać na flecie, a jest on mi też potrzebny do kilku projektów w których uczestniczę, m.in. Big Bandu Jana Konopa. Co do fortepianu, to używam go głównie do komponowania i gdybym umiał trochę lepiej się nim posługiwać, pewnie szybciej by mi szło pisanie nowych utworów. « 27/02/2017 17:26:30


065

676-MAKIETA 3 44-67.indd 65

27/02/2017 17:26:31


066

CAFÉ COOLTURA Wielka Brytania od kuchni

Dobre bo polskie Wielka Brytania szczyci się swoimi regionalnymi produktami. Każdy kucharz zna przynajmniej te z regionu, z którego pochodzi. A jak to jest z nami? Czy nasz patriotyzm nie powinien się częściowo wyrażać w znajomości tego, co rodzime? Sergiusz Hieronimczak sergiusch72@yahoo.co.uk

»

Myślę, że warto będzie kilka fajnych regionalnych przykładów podać, abyśmy też mieli się czym chwalić. Listę wszystkich produktów regionalnych z certyfikatem znaleźć można na stronie Ministerstwa Rolnictwa. Wiele z nich ma ciekawą historię i jest naprawdę wyjątkowa. Dzisiaj zaczniemy od prostego przykładu znanemu wszystkim – oscypka. Korzenie wyrobu oscypka sięgają terenów południowych Bałkanów. W Polsce pojawił się on wraz z ludnością wołoską. Wołosi, przynieśli ze sobą cały system zakładania osad i wsi na prawie 676-MAKIETA 3 44-67.indd 66

wołoskim, organizację wypasu zwierząt, urządzania szałasów i bacówek, a także procesów przetwarzania mleka i produkcji sera. Góralski duch, umiłowanie wolności i otwartych przestrzeni oraz kontakt z surową naturą, pozwoliły narodzić się oscypkowi. Każdego roku na wiosnę odbywa się redyk, czyli wypędzanie stad owiec na pastwiska górskie, tj. hale, na okres lata. Redykiem nazywa się także ich powrót z wypasu w jesiennej porze (zwykle pod koniec września). W tym czasie owcami na halach opiekują się juhasi (młodsi pasterze), mający do pomocy młodych chłopców, tzw. honielników. Juhasi i honielnicy podlegają bacy (starszemu pasterzowi owiec i zarządcy szałasu),

który wyrabia ser. Wszyscy wówczas mieszkają w szałasie. Pierwsze wzmianki o produkcji góralskich serów pochodzą z XIV wieku i dotyczą wsi Ochotnica w Gorcach. Ich wyrób regulowany był prawem do danin i określał dokładną ilość sera, jaką każdy gospodarz hodujący owce musiał oddać na rzecz swojego pana. Ówczesne prawo wypowiadało się również na temat zapłaty, jaka należała się juhasom i bacom opiekującym się owcami podczas wypasu w górach, precyzując konkretne wynagrodzenie za tę usługę. Produkowany w postaci niedużych, wrzecionowatych bloków, z typowym dla regionu zdobieniem brzegów. Zdobienie odciskane jest w rozszczepialnej drew27/02/2017 17:26:35


067 nianej foremce, tzw. oscypiorce. Właśnie od scypania tych foremek pochodzi najprawdopodobniej nazwa sera: gwarowe uoz-scypek (uproszczone następnie do uoscypek) można przetłumaczyć jako rozszczepek. Tradycyjnie jego wyrobem trudnią się bacowie na hali. Po wydojeniu owiec mleko zlewane jest przez lniane płótno do drewnianej kadzi. Następnie należy dodać podpuszczkę (wytwarzana z cielęcych żołądków), dzięki temu z mleka powstaje masa serowa, którą należy odcisnąć i uformować. Podczas odciskania ser maczany jest w gorącej wodzie. Po uformowaniu sera moczy się go przez dobę w solance – „rosole”, która usuwa z niego nadmiar wody w procesie osmozy (kąpiel ma też własności bakteriobójcze). Po wymoczeniu, sery leżakują na górnej półce w bacówce i są wędzone. Tradycyjnie w bacówkach płonął ogień podsycany drewnem sosnowym lub świerkowym. Sery podczas leżakowania wędziły się w jego dymie. Od 2 lutego 2007 roku góralskie oscypki są polskim produktem regionalnym chronionym przez prawo unijne

676-MAKIETA 3 44-67.indd 67

– uzyskały status Chronionej Nazwy Pochodzenia (PDO). Podczas rejestracji jednoznacznie określone zostały parametry oscypka (m.in. maksymalna zawartość domieszki mleka krów rasy czerwonej – na 40%) oraz gminy, w któ-

rych może być produkowany. Ser może być wyrabiany wyłącznie w okresie od maja do września, zaś sprzedawany do końca października. Powinien ważyć od 60 do 80 dag i mierzyć od 17 do 23 cm. «

Oscypek w miodzie i pomarańczach SKŁADNIKI: duży oscypek w kształcie rolady po kilka łyżek mąki i bułki tartej kilka łyżeczek miodu pomarańcza cukier masło do smażenia melisa do dekoracji likier pomarańczowy SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA: 1. Miód lekko podgrzewamy (jeśli

jest scukrzony, roztapiamy). Oscypka kroimy w ok. 6 mm plastry. Obtaczamy w mące, zanurzamy w miodzie, a następnie z obu stron obficie posypujemy bułką. Rumienimy na maśle. Studzimy. 2. Z pomarańczy zeskrobujemy skórkę, wyciskamy sok, dodajemy 2 łyżki cukru i zagotowujemy aż stanie się syropem. Dodajemy 2 łyżki alkoholu i polewamy oscypka.

27/02/2017 17:26:36


068

CAFÉ COOLTURA zdrowie i uroda

Jakie warzywa warto jeść zimą? W trudnym dla organizmu okresie zimowym jesteśmy szczególnie narażeni na groźne dla zdrowia niedobory witamin i cennych składników mineralnych. Chcąc zapewnić organizmowi odpowiednią podaż tychże składników odżywczych, staramy się wówczas wprowadzić do diety wiele warzyw. Oprac. Ewa Wojtaszek – dietetyk, Gabinety Dietetyczne Bonne Sante

»

Okazuje się jednak, że nie wszystkie warzywa są równie pożądane w naszej diecie w okresie zimowym. Niektóre z nich są bowiem istną bombą witaminową, dodają nam witalności oraz wzmacniają nasz układ immunologiczny, lecz niestety inne warzywa są zimą pozbawione wielu prozdrowotnych właściwości i ich spożywanie w tym okresie nie przyniesie nam wielu korzyści. Przyjrzyjmy się zatem najpopularniejszym warzywom i odpowiedzmy sobie na pytanie, które z nich warto jeść zimą, zaś któ676-MAKIETA 3 44-67.indd 68

rych możemy unikać bez szkody dla naszego organizmu?

Sięgnij po zdrowe kiszonki

Kiszone ogórki czy też kapustę możemy spożywać z ogromną korzyścią dla naszego zdrowia w szczególności właśnie zimą. Są one ogromnym wsparciem dla naszej odporności, która szczególnie w okresie zimowym musi zmagać się ze zwiększoną zachorowalnością na wszelkiego rodzaju infekcje. Kiszonki są bogatym źródłem pożytecznych pałeczek bakterii kwasu mlekowego, który pomaga odbudować prawidłową florę bakteryjną jelit,

której utrzymanie jest kluczowe dla naszej odporności. Ponadto w procesie ich produkcji, na skutek fermentacji mleczanowej, dochodzi do syntezowania się dużej ilości witaminy C, która, jak wiadomo, odgrywa kluczową rolę, jeśli chodzi o prawidłowe funkcjonowanie naszego systemu immunologicznego. Wbrew obiegowej opinii, kiszonki to nie tylko ogórki oraz kapusta – tak naprawdę kisić można zdecydowaną większość rosnących w naszej strefie klimatycznej warzyw. Marchew, pomidory, cebula, papryka, buraki, seler, fasola – wszystkie te warzywa możemy z powodzeniem kisić i cieszyć się ich walorami smakowymi przez okrągły rok.

Warzywa korzeniowe – smaczne i świeże przez cały rok

Tanie i łatwo dostępne warzywa korzeniowe, takie jak ziemniaki, seler, pietruszka, marchewka czy buraki, to świetny wybór w okresie zimowym. Można je w niezwykle prosty sposób przechowywać przez okrągły rok bez straty ich walorów smakowych 27/02/2017 17:26:43


069 czy też jakiegokolwiek ubytku ich wartości odżywczych. Są one cennym źródłem błonnika pokarmowego, witamin oraz minerałów, a w formie bardzo modnych ostatnio kremowych zup czy też frytek doskonale rozgrzewają organizm od wewnątrz. Wśród wszystkich warzyw korzeniowych palmę pierwszeństwa dzierży zdecydowanie niepozorny burak, który doskonale oczyszcza organizm z toksyn i jest polecany dla osób borykających się z anemią oraz ogólnym osłabieniem. Buraki są również rekomendowane dla osób chcących zwalczyć zakwaszenie organizmu.

robotwórcze patogeny, oraz przyśpieszają wyzdrowienie, gdy już zachorujemy.

Istnieje spora grupa warzyw, które ze względu na swoje fenomenalne właściwości są nazywane naturalnymi antybiotykami. Do tej grupy należą czosnek, cebula, por oraz chrzan. Są one od wielu setek lat wykorzystywane w domowej terapii wszelkiego rodzaju infekcji, przeziębień oraz grypy. Ich bakterio- oraz wirusobójcze działanie pomaga zwalczać w zalążku wszelkie cho-

JAKICH WARZYW LEPIEJ UNIKAĆ ZIMĄ?

NATURALNE ANTYBIOTYKI W FORMIE WARZYW – TO MOŻLIWE!

WARZYWA KAPUSTNE

Warzywa z rodziny kapustnych, takie jak kapusta, jarmuż, kalarepa, brokuł, kalafior czy brukselka, są świetnym wyborem podczas mroźnych zimowych miesięcy. Są nie tylko tanie i łatwo dostępne, ale ponadto dostarczają wielu cennych witamin – głównie wspomagającej naturalną odporność organizmu witaminy C, witaminy K oraz kompleksu witamin z grupy B. Warzywa kapustne są ponadto bogatym źródłem błonnika pokarmowego, który jest niezbędny dla utrzymania prawidłowej perystaltyki jelit.

Istnieje pewna grupa warzyw, które z różnych względów mogą zostać bez większej straty wyeliminowane z naszego jadłospisu w czasie zimy. Należą do niej przede wszystkim pomidory oraz szpinak w swoje świeżej formie. Obydwa te warzywa w okresie zimo-

wym są dostarczane do Polski z zagranicy, co niestety pociąga za sobą znaczne ubytki, jeśli chodzi o ich jakość. Pomidory z importu zazwyczaj nie rosną w ziemi, a zamiast tego uprawiane są w wełnie mineralnej nasączonej syntetycznymi nawozami, co bezpośrednio przedkłada się na spadek wartości odżywczych w nich zawartych. Warzywa te docierają do naszego kraju niedojrzałe, aby móc dzięki temu przetrwać długą podróż i dojrzewają w sztucznych warunkach. Z kolei importowany szpinak należy do grupy najbardziej skażonych pestycydami warzyw – to właśnie z tego powodu w okresie zimowym świeżego szpinaku należy unikać. Oczywiście obostrzenia te nie dotyczą szpinaku w formie mrożonej. Podsumowując, widzimy, że duża różnorodność warzyw zalecanych do spożywania zimą pozwala nam nie tylko kompleksowo zadbać o zdrowie nasze i naszych bliskich, ale także cieszyć się ich niezwykle zróżnicowanymi walorami smakowymi. Zadbajmy zatem, aby szczególnie w okresie zimowym w naszej diecie nie zabrakło warzyw, które są najcenniejszym źródłem doskonale przyswajalnych witamin i minerałów. «

ZADZWOŃ I ZAPYTAJ

O OGŁOSZENIE

RAMKOWE 020 8846 3614

676-MAKIETA 3 44-67.indd 69

27/02/2017 17:26:48


070

OGŁOSZENIA drobne

jak zamieścić

ogłoszenie UWAGA! Ogłoszenia przyjmowane są do PONIEDZIAŁKU DO GODZ. 9.00. Ogłoszenia przesłane po godzinie 9.00 opublikowane będą w następnym wydaniu Cooltury (decyduje godzina otrzymania ogłoszenia przez redakcję, w związku z tym prosimy o wcześniejsze wysyłanie ogłoszeń).

sms

81616

Koszt ogłoszenia £1 + standardowa opłata operatora Wpisz: CL (spacja) kod (spacja) treść ogłoszenia. Przykład: CL 01 Wynajmę pokój... 079 111X111X Koniecznie podaj numer telefonu w treści smsa taki sam jak ten z którego wysyłasz! Kody działów: CL 01 CL 02 CL 03 CL 04 CL 05

mieszkania wynajmę mieszkania szukam praca dam praca szukam kupię

internet

CL 06 CL 07 CL 08 CL 09

sprzedam auto-moto randka w ciemno inne

cooltura.co.uk

Uwaga! Ogłoszenia drobne (£1) reklamujące jakąkolwiek działalność usługową lub handlową, nie będą zamieszczane. Ten typ ogłoszeń można zamieścić, jako ogłoszenie ramkowe (szczegóły poniżej), kontaktując się z DZIAŁEM MARKETINGU.

ramkowe

(usługi)

Telefonicznie:

020 8846 3614 lub online: cooltura.co.uk (postępuj według instrukcji)

Uwaga!

Ramka do 25 słów

£ 25 +vat

Promocja internetowa zamieść ogłoszenie online i otrzymaj dodatkowy rabat nawet do 40%

Warunki:

1. Wszystkie ogłoszenia drobne przyjmowane są do poniedziałku do godziny 15.00. Każde ogłoszenie wysłane po tej godzinie zostanie zamieszczone w następnym numerze. 2. Ogłoszenia wysłane z innego numeru niż podany w ogłoszeniu zostaną odrzucone, ogłoszenia napisane drukowanymi literami zostaną odrzucone (OPŁATA ZA OGŁOSZENIE NIE PODLEGA ZWROTOWI). 3. Dopuszczalna długość ogłoszeń drobnych to 160 znaków. 4. Gdy treść ogłoszenia jest obraźliwa lub przekracza zasady powszechnie przyjętych norm społecznych, redakcja zastrzega sobie prawo do nie umieszczania ogłoszeń. Prosimy o prawidłowe podawanie numerów telefonów. W przypadku podania niepełnego numeru (czyli zawierającego mniej niż 11 cyfr) ogłoszenie nie zostanie wydrukowane. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń i zastrzega sobie prawo do ich skracania oraz do nie umieszczania bez podawania przyczyny. 5. Wszelkie ogłoszenie dot. usług towarzyskich nie będą zamieszczane. 6. Ogłoszenia (szczególnie te przesłane SMS-em) drukowane są w oryginalnej treści i pisowni.

676-MAKIETA 4 68-91.indd 70

mieszkania do wynajęcia SMS:

81616 KOD: 01

cooltura.co.uk

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 68

Wynajmę pokój dwuosobowy na Putney / Barnes (SW15). Dom jednorodzinny, pełne wyposażenie, duża kuchnia, dwie łazienki. Darmowy parking. Internet. £150/tydzień + 2 tyg. depozytu. Rachunki wliczone. Tel. 07746970571, 07833667493

> Duża dwójka dwa łóżka ogród ,miejsce parkingowe .150f tyg, rachunki i internet wliczony, tydz. depozytu dostępne od 26,02,2017 kontakt wieczorem. 07889216432 > Edgware pokoj jednoosoonowy z lazienka na Edgware blisko metra HA8 120 pw oplaty wliczone ładnie umeblowany podwojne lozko szafa nowe meble prosze dzwonic w ciagu dnia 07872900619 > Thornton Heath Jedynka z TV wyremontowanym mieszkaniu z ogrodem na Thornton Heath. Niedaleko Croydon, Mitcham, Norbury, Streatham, Selhurst i Crystal Palace. £90/tyg od 04.03. 07530134038 > Perivale pokoj Dwuosobowy na Perivale w czystym i spokojnym domu. Możliwość korzystania z Polskiej TV oraz internetu. 8min od metra i Tesco. 07738490020 £120/tyg > Do wynajęcia pokoj 1 osobowy e18 2qz umeblowany spokojny czysty ogrod nie imprezowy! 120tyg +tyg depozyt rachunki wliczone tel 07725646666 lub 07969746385 > Catford pokoj dwojka 150 tyg z możliwością dostawy drugiego lóżka wszystkie media wliczone

blisko autobusy po wiecej informacji prosze dzwonic 07896255930

> Wood Green Pokoj jedynka do wynajecia blisko stacji metra Wood Green. Cena 120£ za tydzien + 1 tydzien depozytu. Rachunki wliczone. Tel.07957978398 > Wembley Do wynajecia mieszkanie 1-pokojowe na Wembley. Posiada wyposażona kuchnie, przestrzenny salon, duza sypialnie i lazienke. Blisko Preston St. Urszula 07534148435 > Enfield Duzy podwojny pokoj dla chlopaka na Enfield niedaleko Turkey Street stacji kolejki £100 na tydzien plus2 tygodnie depozytu wszystkie rachunki wliczone. 07459727758 > Perivale pokoj dwojka na Perivale w czystym i spokojnym domu. Blisko stacji Perivale okolo 10 min. Mozliwosc korzystania z polskiej TVi internetu.Cena£120 Tel 07738490020 > Pokój dla pary ładny duży salon duża kuchnia ogród Ewa 07466571679 Piotr 07745743334 miejsce parkingowe na samochód internet mała ilośc ludzi zapraszam osoby lubiące spokój i porzadek jest czysto > Harrow do wynajęcia 2 jedynki ( £110/tydz. i £140/tyg.) w domu na Harrow. Duży ogród, living room, internet i polska telewizja. 07736250420 > Wembley Park Pokoje do wynajecia okolica Wembley Park.

27/02/2017 17:27:19


071 Wysoki standard. Kontakt pod nr +447944307263

> Wood Green, N17 7QX, Pokoje duze jedynki £150/tyg + rachunki za gaz do podzialu z lokatorami,

> Enfield, EN3 4BE, 4 Bed House, £1650/mies + rachunki.4 sypialnie, kuchnia z salonem, lazienka, ogrod. Dostepny od 03/03/17. 02088851890. > Enfield, EN3 5QD,Studio, £760/

mies + rachunki,salon z sypialnia, osobna kuchnia, lazienka z wanna. Dostepne od 15/03/17. 02088851890.

> Bounds Green, N22 8NW, 3 bed flat - £1590/mies. 3 podwojne sypialnie, osobno salon, lazienka z wanna I toaleta, kuchnia. Dostepny od 22/02/17. 02088851890.

reszta rachunkow wliczona w cene pokoi .Wspolna kuchnia, lazienka.0208 885 1890.

mieszkania szukam SMS:

81616 KOD: 02

cooltura.co.uk

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 68

> Witam. 3 osoby dorosłe pracujące poszukują do wynajęcia mieszkania / domu najlepiej z ogrodem ponieważ posiadamy średniego psa. Proszę o kontakt. b.

> Wood Green, N22 8LT, Studio

flat - £675/mies +council +elektryka. Sypialnia z aneksem kuchennym, lazienka z wanna, maly przedpokoj. Dostepne od 17 lutego. 02088851890

katja@o2.pl

praca dam

SMS:

> Tottenham Hale, N17 9EZ, 1 bed flat z ogrodem - £1150/mies. Podwojna sypialnia, przechodni salon, przestronna kuchnia, lazienka z wanna, ogrod. 02088851890 > Bounds Green, N22 8NW, 3 bed flat z ogrodem - £1650/mies. 2 podwojne sypialnie, 1 pojedyncza, oddzielny salon, lazienka z wanna, ogrod. Dostepne od 6 marca. 02088851890 > Edmonton, N17 8EE, Pokoj dwojka, £120/tydz plus prad i gaz do podzialu. Dom z ogrodem, duza kuchnia, lazienka z wanna, internet. 07756340316. > Wood Green, N22 5QE, Pokoj

duza jedynka, £120/tydz plus prad i gaz do podzialu z lokatorami. Wspolna kuchnia , lazienki , ogrod. Dostepny od zaraz. 07436792779.

> Tottenham - Pokoj dwojka dla

jednej osoby w cenie £105 plus prad i gaz - dom z ogrodem , mala kuchnia , lazienka z wanna 07756340316.

676-MAKIETA 4 68-91.indd 71

81616 KOD: 03

cooltura.co.uk

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 68

Szukam korepetytora z matematyki. Przygotowania do egzaminu GCSE, 10 klasa. Wymagania: j. polski oraz j. angielski. Lokalizacja: TW5, Hounslow. 07809561695, Dariusz.

Zatrudnimy sprzedawcę powierzchni reklamowej i czasu antenowego. Tel. 07958722342

Firma Greenmark poszukuje lakiernika do stolarni na Wembley HA0 Kontakt 07810808838 Marek

27/02/2017 17:27:21


072

OGŁOSZENIA drobne

Poszukujemy stolarza z doświadczeniem do produkcji okien i drzwi na Wembley HA0 Kontakt 07932606160 Andrzej.

> Praca dla fryzjera na Wimbledonie. Wymagane 5 lat doswiadczenia i jezyk angielski w stopniu komunikatywnym. 07733235529

IT Support. Praca Pn-Pt 8:00-17:00. CV prosimy wysylac na adres: p.

blacharza / lakiernika Zainteresowane osoby prosze o kontakt telefoniczny 07946491951 (nie odpowiadam na maile)

> We are looking for a seamstress / machinist to join our company English speaking is important, Payment min wage will increase with experience, Hours 10am-18pm 07971126161

doświadczeniem w UK z angielskim

AK50 532,088.He was exposed to

prawo jazdy Digi Tacho, DQC szuka

licytacjii. Reached a price of 20 000

pracy

pounds. risk because the issue is

> Szukam sprzatan lub odkupie sprzatania tel.07830176057

olek1990@wp.pl To nie jest ogloszenie z agencji pracy.

> Kelnerki do café z > Poszukuje doświadczonego

> Hi I have to sell 5 pounds. No.

some sort of date, 07448482259

> Poszukuje osoby na stanowisko Praca dla sprzedawcy - branża budowlana (okna drzwi meble). Kontakt: 07958722342

> Kierowca C2 z 13 letnim

doswiadczeniem w Oxfordshire. Pokoj £75 na tydz. £8.50 + 50p

sprzedam SMS:

81616 KOD: 06

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 54

mile widziane. Dobry angielski wymagany. CV eclpraca@tiscali.

praca szukam

SMS:

81616 KOD: 04

Sprzedam dobrze prosperującą Polską Restaurację w zachodnim Londynie, więcej informacji udzielę telefonicznie 07557144212

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 68

doswiadczeniem do praca jako opiekunka do dzieci w Londynie w domach prywatnych. Wymagany dobry angielski, referencje i samo zatrudnienie. 07460336549

sprzatania tel.07830176057

676-MAKIETA 4 68-91.indd 72

firmie z własnymi narzędziami i vanem. Certyfikaty NICEIC i Gas Safety. Tel 07707717053 lub 02087267871

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 68

brazowy, stan idealny, £80.00. Romford 07536659776

doświadczeniem w angielskiej

81616 KOD: 08

cooltura.co.uk

pojemnikiem na posciel, kolor

> Poznam zadbaną kobietę, Możesz być mężatką. Na poziomie i

> Elektryk-Hydraulik z 12 letnim > Piekarz z doswiadczeniem do pracy nad morzem. Mieszkanie za darmo. 22,000-24,000 GBP na rok w zależności od doświadczenia. Ang. niekonieczny.CV przeslac mailem. eclpraca@tiscali.co.uk

randka SMS:

> Sprzedam sofe bed z > Szukam sprzatan lub odkupie

Pomoc drogowa 24h/7. Skup, sprzedaż i złomowanie aut, darmowe holowanie powypadkowe, MOT. Paweł 07727244856

w ciemno

cooltura.co.uk

> Poszukujemy osob z 2 letnim

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 68

cooltura.co.uk

napiwki na godz. 4 miejsca. Pary

co.uk

auto-moto

> Sprzedam wozek gleboki,

konkretnie. Tylko regularna,

siedzonko do auta, ubranka dla

wartościowa znajomość. 34lata,

dziewczynki 0m-12m, bujaczek,

180cm,przystojny i kulturalny facet.

hustawke. Romford 07536659776

Napisz 07455841512

27/02/2017 17:27:22


073 zdrowie i uroda zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 68

Kursy Kosmetyczne i Stylizacji Paznokci Po Polsku 2017. W Marcu Rabaty nawet do 65% Wysoki Poziom, Akredytowane Certyfikaty! Idealne na rozpoczęcie nowej kariery zawodowej. Szczegóły na www. PolskieKursy.co.uk tel. 0784-920-3526

inne SMS:

Profesjonaliści z zakresu renowacji i czyszczenia podłógmarmur, granit, limestone itp. Experci w dziedzinie sprzątania. Poleć nas - satysfakcja gwarantowana! anna. phoenix@aol.co.uk 07506102122

Profesjonalne sesje fotograficzne: fotografia noworodkowa, dziecięca, rodzinna i okolicznościowa. Zapraszam na moja stronę www. fairyworldphotography.co.uk Super niskie ceny. Zapraszam 07736217120

81616 KOD: 09

cooltura.co.uk

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 68

> Duze, wygodne mieszkanie w centrum Budapesztu do wynajecia na wakacje. Dowolna ilosc dni, tygodnie... 36 30 649-1664

usługi różne zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 68

Architekt rejestrowany w Anglii wykonuje projekty: lofts, extensions. Usługi: Planning Applications and Building Control mob.: 07708696377 stasch@stasch.co.uk

Architekt z uprawnieniami, wieloletnia praktyka w UK, extensions, loft conversions, listed buildings consent , kontakt: 07903034463; szymon@dylewski. fsnet.co.uk

676-MAKIETA 4 68-91.indd 73

komputery serwis

Zadzwoń i zapytaj

O OGŁOSZENIE

RAMKOWE 020 8846 3614

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 68

Naprawa: laptop, tablet, konsola, telefon, Zmiana języka, wirusy, przegrzewanie się, wymiana ekranu/klawiatury, strony www, kamery CCTV, rok gwarancji. Laptop zastępczy dojazd do klienta tel. 07411123340

H-Tech Serwis Komputerowy. Rozwiązywanie wszelkich problemów z Laptopami i PC. Odzyskiwanie Danych, Instalacje, Administracja, Zabezpieczanie Sieci. Dojazd do Klienta. Tel.: 07723012148, email: halskyt@yahoo.co.uk www.halskytech.co.uk

27/02/2017 17:27:23


074

OGŁOSZENIA drobne

676-MAKIETA 4 68-91.indd 74

27/02/2017 17:27:25


075 telewizja satelitarna zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 68

Anteny satelitarne. Montaż, fachowe ustawienie sygnału, akcesoria, Telewizja na kartę, nc+, polsat. 9 letnie doświadczenie Niskie ceny. Mariusz Domaradzki. 07523486296, mariusz-cyfra@wp.pl

Satelitarna Telewizja Najszybsze i najlepsze rozwiązanie wszystkich twoich problemów. Ustawienia, montaż, polskie zestawy TNK Andrzej 07840650509 07423602647

NC+, Polsat – na umowę lub kartę, wymiany dekoderów, dodanie multiroomu, ustawianie anten – to wszystko w punkcie: 60 The Mall, Ealing Broadway W53TA, tel: 02088101577, Instalacje: 07779631401 Zapraszamy

676-MAKIETA 4 68-91.indd 75

transport paczki i przewozy zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 68

Przeprowadzki , wywóz śmieci Londyn i cała Anglia, duży van z windą, profesjonalna obsługa. Przewóz na lotniska, dziewięcioosobowy van. Piotr, 07749174695

Najtańsze przeprowadzki i przewozy. Przyjmujemy wszystkie zlecenia. Usługi: -Transport lokalny (Londyn i okolice) oraz międzymiastowe (cale UK). -Przeprowadzki Anglia - Polska także przewóz paczek (przesyłek). Pracujemy 24/7 Zapraszamy 07722560744 mario. remtrans@gmail.com

Zadzwoń i zapytaj

Lotniska Van 9 osobowy i Przeprowadzki – największy van Licencja PCO i ubezpieczenie. Odpowiedzialny kierowca. Taniej kontakt 07985600960

O OGŁOSZENIE

RAMKOWE 020 8846 3614

27/02/2017 17:27:27


076

OGŁOSZENIA drobne + Usługi

676-MAKIETA 4 68-91.indd 76

27/02/2017 17:27:29


077

676-MAKIETA 4 68-91.indd 77

27/02/2017 17:27:32


078

OGŁOSZENIA INNE

676-MAKIETA 4 68-91.indd 78

27/02/2017 17:27:34


079

676-MAKIETA 4 68-91.indd 79

27/02/2017 17:27:36


080

OGŁOSZENIA SKUP ZŁOMU

676-MAKIETA 4 68-91.indd 80

27/02/2017 17:27:38


081

676-MAKIETA 4 68-91.indd 81

27/02/2017 17:27:40


082

676-MAKIETA 4 68-91.indd 82

27/02/2017 17:27:42


083

676-MAKIETA 4 68-91.indd 83

27/02/2017 17:27:43


084

OGŁOSZENIA budownictwo

676-MAKIETA 4 68-91.indd 84

27/02/2017 17:27:45


085

676-MAKIETA 4 68-91.indd 85

27/02/2017 17:27:48


086

OGŁOSZENIA budownictwo

676-MAKIETA 4 68-91.indd 86

27/02/2017 17:27:51


087

676-MAKIETA 4 68-91.indd 87

27/02/2017 17:27:53


088

OGŁOSZENIA BUDOWNICTWO

676-MAKIETA 4 68-91.indd 88

27/02/2017 17:27:55


089

676-MAKIETA 4 68-91.indd 89

27/02/2017 17:27:57


090

OGŁOSZENIA BUDOWNICTWO

676-MAKIETA 4 68-91.indd 90

27/02/2017 17:27:59


091

676-MAKIETA 4 68-91.indd 91

27/02/2017 17:28:01


Fot. Andy Rain / PAP/EPA

092

SPORT Piłka nożna

Manchester United zdobył trofeum Piłkarze Manchesteru United po raz trzynasty w historii zdobyli Puchar Ligi. W rozegranym na stadionie Wembley meczu finałowym pokonali Southampton 3:2 (2:1). Dwie bramki zdobył dla „Czerwonych Diabłów” Zlatan Ibrahimovic, w tym zwycięską w 87. minucie.

»

Szwed otworzył wynik spotkania w 19. minucie pięknym uderzeniem z rzutu wolnego. W 38. na 2:0 podwyższył Jesse Lingard, ale „Święci” odrobili straty dzięki dwóm trafieniom Włocha Manolo Gabbiadiniego pod koniec pierwszej i na początku drugiej połowy. Obie drużyny nie czekały na dogrywkę, śmiało atakując. W samej końcówce rozstrzygającą akcję przeprowadzili zawodnicy z Manchesteru 676-MAKIETA 5 92-100.indd 92

i po dośrodkowaniu Andera Herrery Ibrahimovic uderzył piłkę głową nie do obrony. Portugalski szkoleniowiec Jose Mourinho zdobył w ten sposób swoje 19. trofeum, a pierwsze od przyjścia do United w połowie ubiegłego roku. „Czerwone Diabły” po raz 49. zagrały na Wembley i wyrównali rekord Arsenalu Londyn pod względem liczby gier na słynnym stadionie. Mecz oglądało ponad 85 tys. kibiców. «

Tottenham znów wiceliderem Piłkarze Tottenhamu Hotspur po zwycięstwie nad Stoke City 4:0 wrócili na pozycję wicelidera w tabeli angielskiej ekstraklasy. Bohaterem spotkania 26. kolejki był Harry Kane, który zdobył trzy bramki i miał asystę. Trzy dni wcześniej zespół Tottenhamu odpadł w Lidze Europejskiej, ale w tym sezonie ma ambicje, by zapewnić sobie miejsce w tabeli, które da mu bezpośredni awans do Ligi Mistrzów. Dzień wcześniej piłkarze Chelsea pokonali na własnym boisku Swansea City z Łukaszem Fabiańskim w bramce 3:1. Porażkę poniósł również inny bramkarz reprezentacji Polski. AFC Bournemouth z Borucem uległo na wyjeździe West Bromwich Albion 1:2. Z kolei Hull City z Kamilem Grosickim w składzie zremisowało u siebie z Burnley 1:1. Skrzydłowy reprezentacji Polski zagrał cały mecz, a jego zespół z dorobkiem 21 punktów zajmuje 19., przedostatnie miejsce w tabeli.

27/02/2017 17:24:17


093

676-MAKIETA 5 92-100.indd 93

27/02/2017 17:24:19


094

SPORT Siatkówka

IBB Polonia Londyn ponownie w finale Pucharu Anglii

»

Po rozegranym w sobotę 25 lutego meczu w ćwierćfinale Pucharu Anglii, zawodnicy IBB Polonii Londyn mają powody do radości. Dobra aura powróciła i podopieczni Piotra Grabana pokonali siatkarzy Wessex 3:1 (25:22, 19:25, 25:22, 25:21), co dało im pewny awans do finału. W tym sezonie przeciwnikiem londyńczyków będzie zespół Sheffield Hallam, który wyeliminował z rozgrywek Team Northumbria (wygrywając 1:3). – Wczorajsze spotkanie było dla nas bardzo ważne. Po kilku tygodniach w niepełnym składzie i dwóch przegranych meczach w końcu mogliśmy potrenować prawie w komplecie i odnieść to cenne zwycięstwo – powiedział trener IBB Polonii Londyn, Piotr Graban. – Na pochwałę zasłużyła cała drużyna, bo gdy nam nie wychodziło trzymaliśmy się razem i wspieraliśmy wzajemnie. Kiedy na boisko wchodził ktoś z kwadratu zawsze wnosił coś pozytywnego. To dla trenera wiele znaczy i daje duży komfort, gdy może liczyć na każdego ze swoich zawodników. W poprzednim sezonie IBB Polonia zdobyła Puchar Anglii, pokonując Team Northumbria. Czy zawodnikom z Londynu uda się powtórzyć zeszłoroczny sukces i obronić trofeum okaże się 1 kwietnia. Więcej informacji na temat spotkania już wkrótce pojawi się na https://www.facebook.com/IBBPoloniaVC/. Jednak zanim to nastąpi, fani siatkówki będą mogli obejrzeć ligowe mecze. Już w niedzielę 5 marca w rozgrywkach Super 8 podopieczni Pio-

676-MAKIETA 5 92-100.indd 94

tra Grabana we własnej hali podejmą siatkarzy London Docklands. – Czekają nas teraz dwa mecze w lidze przeciwko London Docklands, jeden u siebie i jeden na wyjeździe, a potem finał Pucharu Anglii. Mamy nadzieję, że do tego czasu wszystkie kontuzje oraz drobne problemy będą już za nami i wrócimy do swojej najwyższej formy. Na te ważne spotkania zapraszamy oczywi-

ście wszystkich kibiców. Wasze wsparcie daje nam dodatkową motywację do dalszej pracy i lepszych występów – zakończył Piotr Graban. Niedzielny mecz odbędzie się w hali Brentford Fountain Leisure Centre (TW8 0HJ). Początek zaplanowano na godzinę 15:00. Bilety można rezerwować za pośrednictwem strony http://polonia. eventbrite.co.uk. «

27/02/2017 17:24:23


095

676-MAKIETA 5 92-100.indd 95

27/02/2017 17:24:24


096

ROZRYWKA Krzyżówka + Horoskop

676-MAKIETA 5 92-100.indd 96

27/02/2017 17:24:26


097 RYBY

RAK

SKORPION

Zapowiada się zawirowanie w sprawach uczuciowych. Niespodziewanie odnowisz starą znajomość. Jeśli jesteś w związku uważaj, abyś nie dał się zbyt łatwo ponieść emocjom związanym z przeszłością. Możesz później gorzko żałować swoich czynów.

Gwiazdy dodadzą Ci wigoru i dużo pozytywnej energii. Jeśli tyko wykażesz się determinacją i siłą w dążeniu do celu, wiele będziesz mógł osiągnąć. Szczęście dopisze Ci szczególnie w sprawach zawodowych. Uda Ci się nadrobić zaległości oraz wykazać się w nowej sprawie.

Korzystny czas na zadbanie o własne potrzeby. Spraw sobie przyjemności, spotkaj się z przyjaciółmi, idź na zakupy. W najbliższych dniach spotkać Cię może kilka pozytywnych wydarzeń. Niekoniecznie wielkiej wagi, za to dobrze wpływających na Twoje samopoczucie.

BARAN

LEW

STRZELEC

Będziesz miał do załatwienia dużo spraw, odezwą się także stare zobowiązania. Może Ci doskwierać nerwowość i pośpiech. Postaraj się skoncentrować, nie podejmuj pochopnych i nieprzemyślanych decyzji. Nie bierz się za nowe zadania, jeśli czujesz, że mógłbyś się z nich nie wywiązać.

Poczujesz się silniejszy zarówno psychicznie jak i fizycznie. Dobry czas na podjęcie się trudniejszych zadań. Teraz uda Ci się nadrobić zaległości w pracy, ale także zaniedbania w kontaktach towarzyskich. Czeka Cię kilka miłych spotkań.

Popracuj nad sobą, aby w Twoim życiu pojawiło się więcej radości i optymizmu. Ostatnio za często narzekasz i smęcisz. Pozytywny stosunek do świata może więcej zdziałać, niż przypuszczasz. Wyjdź szczęściu naprzeciw, w każdej sytuacji staraj się znaleźć coś pozytywnego.

BYK

PANNA

KOZIOROŻEC

Zapowiadają się miłe chwile. Będziesz wyjątkowo wesoły i przyjacielsko nastawiony do otoczenia. Na wszystko będziesz patrzył przez różowe okulary. Chętnie doradzisz i w miarę możliwości pomożesz bliskiej osobie, która zwróci się do Ciebie w poważnej sprawie.

Będziesz mógł sobie pozwolić na zwolnienie tempa w sprawach zawodowych. Będziesz miał mniej obowiązków, dzięki czemu wolne chwile będziesz mógł przeznaczyć na życie uczuciowe i towarzyskie. Rób, co do Ciebie należy i nie zabieraj pracy do domu.

W nadchodzących dniach będziesz rozrzutny i roztargniony. Możesz mieć tendencje do dokonywania nieprzemyślanych zakupów, z których ostatecznie będziesz niezadowolony. Chwilowo powstrzymaj się od podejmowania ważnych decyzji.

BLIŹNIĘTA

WAGA

WODNIK

Obowiązki zawodowe będą Ci sprawiać niezwykłą radość. Pierwszy raz od dłuższego czasu poczujesz, że nareszcie się realizujesz. Twoje samopoczucie będzie doskonałe, co przełoży się także na relacje towarzyskie. Dopisywał Ci będzie dobry humor.

Będziesz poznawał ludzi, otworzą się przed Tobą nowe znajomości. W miłości będzie Ci sprzyjać szczęście. Bardzo prawdopodobne, że strzała Amora teraz i Ciebie dosięgnie. W najbliższych dniach wybierz się na imprezę. Jeśli jesteś w związku, możesz liczyć na wyraźne ożywienie.

Możesz się czuć jakby wszystkie siły sprzysięgły się przeciwko Tobie. Zanim winą za swoje niepowodzenia obarczysz los, zastanów się, czy aby przyczyną nie jest Twoje niedostateczne zaangażowanie. Być może w pewnych kwestiach za bardzo sobie odpuściłeś?

(19.02–20.03)

(21.03–20.04)

(21.04–20.05)

(21.05–21.06)

676-MAKIETA 5 92-100.indd 97

(22.06–22.07)

(23.07–22.08)

(23.08–22.09)

(23.09–22.10)

(23.10–21.11)

(22.11–21.12)

(22.12–19.01)

(20.01–18.02)

27/02/2017 17:24:26


676-MAKIETA 5 92-100.indd 98

27/02/2017 17:24:28


676-MAKIETA 5 92-100.indd 99

27/02/2017 17:24:31


676-MAKIETA 5 92-100.indd 100

27/02/2017 18:48:54

Cooltura Issuu 676  

Tygodnik Cooltura - numer 676, a w nim między innymi: Artur Gadowski, wokalista zespołu IRA: Dopóki będziemy żyć, to będziemy grać; Męki Mię...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you