Page 1

cooltura.co.uk

651-COVER CS6.indd 1

10 września 2016

37 (651)

06/09/2016 13:06:26


651-MAKIETA 1 01-23.indd 2

06/09/2016 16:29:57


651-MAKIETA 1 01-23.indd 3

06/09/2016 16:30:00


W NUMERZE 651.

POLISH WEEKLY

MAGAZINE

Unit 8, Odeon Parade 480 London Road, Isleworth, TW7 4RL GODZINY OTWARCIA: 9.00 – 17.00 TEL: 020 8846 3615 FAX: 020 8741 9490 www.cooltura.co.uk, info@cooltura.co.uk REDAKTOR NACZELNY

KORDIAN KLACZYŃSKI kordian@cooltura.co.uk, wew. 256 Z-CA REDAKTORA NACZELNEGO

PIOTR DOBRONIAK dobroniak@cooltura.co.uk, wew. 261 DZIENNIKARZE

012

SYLWIA MILAN sylwia@cooltura.co.uk MARCIN URBAN, wew. 248 m.urban@cooltura.co.uk DARIUSZ A. ZELLER darek@cooltura.co.uk, wew. 255 DZIAŁ GRAFICZNY wew. 260 AGATA OLEWIŃSKA agata@cooltura.co.uk TOMEK WOŹNICZKA sergei@cooltura.co.uk TOMEK WALĘCIUK tomasz.waleciuk@cooltura.co.uk WSPÓŁPRACOWNICY

TOMASZ BOREJZA / PRZEMYSŁAW ĆWIK / MAŁGORZATA DEMETRIOU / MAGDALENA GIGNAL / PIOTR GULBICKI / SERGIUSZ HIERONIMCZAK / MATEUSZ MADEJSKI / ŁUKASZ MARCZEWSKI / ANNA PAWLETA / MARCIN SZCZEPAŃSKI / PIOTR URBANIK / TOMASZ WILCZKIEWICZ / KAROLINA ZAGRODNA / RADOSŁAW ZAPAŁOWSKI KOREKTA

BEATA TOMCZYK beata@cooltura.co.uk MARKETING I REKLAMA

marketing@cooltura.co.uk DYREKTOR MARKETINGU I REKLAMY

KRZYSZTOF CHOWANIEC kc@cooltura.co.uk, wew. 244 WICEDYREKTOR MARKETINGU I REKLAMY

JOANNA ROŻEK joanna@cooltura.co.uk, wew. 246

010 006 W OBIEKTYWIE 008 NA WYSPACH 014 PRZEGLĄD PRASY BRYTYJSKIEJ 020 ŚWIAT 022 PRAWO 024 TEMAT NUMERU Czy roboty zabiorą nam pracę?

030 KOMENTARZ TYGODNIA May’owe priorytety

032 FELIETON Czy Wielkiej Brytanii potrzebne jest wsparcie polskich ministrów?

034 LONDYN Coroczne obchody Święta Żołnierza w Kirkcaldy Nowy ambasador RP w Londynie

038 WIELKA BRYTANIA Harlow w żałobie po zabójstwie Polaka

040 WYDARZENIA Rusza konkurs na Polkę Roku 2016

042 TRANSPORT

651-MAKIETA 1 01-23.indd 4

018 044 CAFÉ COOLTURA

SPECJALIŚCI ds. MARKETINGU I REKLAMY

EWA SUŁKOWSKA-LEŚNIARA ewa@cooltura.co.uk wew. 245 EWA MROCZEK e.mroczek@cooltura.co.uk, wew. 250 MAŁGORZATA SAS m.sas@cooltura.co.uk, wew. 263 GRZEGORZ URBANEK g.urbanek@cooltura.co.uk DZIAŁ OGŁOSZEŃ I PRENUMERATA

Nadchodzące wydarzenia

EWA SUŁKOWSKA-LEŚNIARA ewa@cooltura.co.uk 0208 846 3614

050 FILM Marianna Bukowski – jednoosobowa armia na froncie kina Złoty Lew za całokształt twórczości dla Skolimowskiego

056 JĘZYK POLSKI Przyłącz się do obchodów Polonijnego Dnia Dwujęzyczności

058 KSIĘGARNIA

KSIĘGOWOŚĆ

RADOSŁAW STASZEWSKI radek@cooltura.co.uk KATARZYNA CEGIEŁKA kate@cooltura.co.uk DYSTRYBUCJA distribution@cooltura.co.uk WYDAWCA Sara-Int Ltd. ISSN 1743-8489

Poglądy zawarte w felietonach i listach do redakcji są osobistymi przekonaniami ich autorów i nie zawsze pokrywają się z przekonaniami redakcji Cooltury. Redakcja nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych i zastrzega sobie prawo do skracania i przeredagowania tekstów. Publikowanie zamieszczonych tekstów i zdjęć bez zgody redakcji jest niezgodne z prawem. Strony depeszowe redagowane są w oparciu o materiały Polskiej Agencji Prasowej.

Okładka: TOMEK WOŹNICZKA

060 FASHION WEEK Eliksir młodości

062 WIELKA BRYTANIA OD KUCHNI Jedz pie

064 ZDROWIE I URODA I po urlopie!

070 OGŁOSZENIA DROBNE 092 SPORT 096 KRZYŻÓWKA 097 HOROSKOP

coolturamagazine

#coolturaUK

issuu.com/cooltura

tablet / smartfon

06/09/2016 16:30:07


651-MAKIETA 1 01-23.indd 5

06/09/2016 16:30:09


006

Zdjęcie tygodnia Taki jest londyn

Londyn znowu spłonął Makieta Londynu z czasów XVII wieku umieszona na barce, zaprojektowana przez amerykańskiego artystę Davida Besta, wpłynęła do brytyjskiej stolicy w ostatni dzień sierpnia. 4 września całkowicie spłonęła, czemu przyglądało się tysiące widzów. Ten niecodzienny spektakl wystawiono w związku z obchodami 350. rocznicy „Wielkiego pożaru Londynu”, do którego doszło w roku 1666.

651-MAKIETA 1 01-23.indd 6

06/09/2016 16:30:12


Fot. PAP/EPA/Will Oliver 651-MAKIETA 1 01-23.indd 7

06/09/2016 16:30:14


008

WIADOMOŚCI NA WYSPACH

Fot. Jeff J Mitchell/Getty Images

Nicola Sturgeon przemawia w Stirling – symbolicznym miejscu, w którym w 1297 roku Szkoci odnieśli zwycięstwo w bitwie z Anglikami

Szkoci wznawiają debatę o niepodległości Szefowa rządu Szkocji Nicola Sturgeon zaczęła tydzień temu konsultacje dotyczące niepodległości tego północnego regionu Wielkiej Brytanii oceniając, że Brexit zagraża interesom Szkotów. Swe przemówienie wygłosiła w miejscu historycznego zwycięstwa Szkotów nad Anglikami.

»

Podczas gdy w skali całego Zjednoczonego Królestwa w czerwcowym referendum 52 proc. Brytyjczyków głosowało za opuszczeniem UE, w Szkocji 62 proc. wyborców było za pozostaniem we Wspólnocie. Od tego czasu Sturgeon wielokrotnie powtarza, że opcja kolejnego referendum niepodległościowego w Szkocji „jest na stole”. Poprzednie głosowanie odbyło się we wrześniu 2014 roku. – Interesy Szkocji są zagrożone – oświadczyła liderka Szkockiej Partii Narodowej (SNP) w Stirling, gdzie w 1297 roku średniowieczny bohater szkockich dążeń niepodległościowych William Wallace zwyciężył Anglików. Bitwa ta została uwieczniona w hollywoodzkiej superprodukcji „Braveheart. Waleczne serce” z Melem Gibsonem. 651-MAKIETA 1 01-23.indd 8

Według Sturgeon Brexit doprowadzi do tego, że „wbrew własnej woli” Szkocja wyjdzie z Unii Europejskiej. – Nie jestem gotowa, aby stać i patrzeć na to, co się stanie, bez walki – dodała Sturgeon. – Znajdziemy sposoby, by najlepiej jak to możliwe chronić miejsce Szkocji w Europie – zapewniła. Szefowa autonomicznego rządu ogłosiła też początek wielkich konsultacji, w których mogą wziąć udział 2 mln spośród 5,3 mln mieszkańców; mają one potrwać do końca listopada. W tym czasie będą się odbywały spotkania publiczne, a Szkoci będą mieli możliwość wypełnienia zamieszczonego w Internecie kwestionariusza. Najważniejsze pytanie dotyczy tego, czy są gotowi „poprzeć zorganizowanie” referendum

niepodległościowego, by „bronić interesów Szkocji w Europie”. Sturgeon przyznała, że musi jeszcze do tego przekonać Szkotów. Z opublikowanego 2 września sondażu YouGov wynika bowiem, że 54 proc. ankietowanych wciąż sprzeciwia się niepodległości. Konserwatywny deputowany szkockiego parlamentu Murdo Fraser w reakcji na najnowszą inicjatywę oskarżył premier o ignorowanie wyników referendum z 2014 roku, w którym 55 proc. Szkotów opowiedziało się za pozostaniem w Zjednoczonym Królestwie. – Mówili nam, że będzie to jedyne głosowanie w tym pokoleniu, a niecałe dwa lata później znów zaczynają. Kiedy oni przestaną? – ubolewał w wywiadzie dla BBC. « 06/09/2016 16:30:18


009

651-MAKIETA 1 01-23.indd 9

06/09/2016 16:30:20


010

WIADOMOŚCI NA WYSPACH Fot. PAP/EPA/Rolex Dela Pena

Idą ciężkie czasy

»

Brytyjska premier Theresa May wykluczyła w wywiadzie telewizyjnym dla BBC zorganizowanie drugiego referendum ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej lub przedterminowych wyborów przed 2020 rokiem. – Kraj potrzebuje stabilności – podkreśliła. W rozmowie z Andrew Marrem, jednym z czołowych dziennikarzy politycznych BBC, premier oceniła, że „Wielka Brytania potrzebuje czasu, stabilności, aby poradzić sobie z wyzwaniami, z którymi musimy się zmierzyć”. May dodała, że jej rząd „potrzebuje czasu na przygotowania i myślę, że to też dobre dla reszty Unii Europejskiej – żeby też mogli mieć okres przygotowań (do negocjacji – przyp. red.). Szefowa rządu odmówiła jednak odpowiedzi na pytanie o to, czy procedura wyjścia ze Wspólnoty, opisana w art. 50 Traktatu UE, zostanie uruchomiona przed wrześniem 2017 roku, na kiedy zaplanowane są wybory parlamentarne w Niemczech. Brytyjska premier podkreśliła również, że „wyborcy bardzo jednoznacznie powiedzieli, że nie chcą, aby swoboda przepływu osób pozostała w takiej formie, w jakiej była dotychczas”, ale przyznała, że to może komplikować negocjacje dot. dostępu Wielkiej Brytanii do wspólnego rynku Unii Europejskiej.

651-MAKIETA 1 01-23.indd 10

Theresa May przybywa na szczyzt G20 w Hangzhou w Chinach

Jednocześnie jednoznacznie wykluczyła przeprowadzenie drugiego referendum ws. członkostwa kraju we Wspólnocie. – Brytyjczycy chcą, żebyśmy opuścili Unię Europejską i to jest to, co zrobimy – podkreśliła. Wyemitowany w niedzielę wywiad został nagrany przed wylotem premier May na szczyt G20 w Chinach. W innej rozmowie brytyjska premier stwierdziła, że dane o stanie brytyjskiej gospodarki po referendum okazały się lepsze niż przewidywano, ale nie można udawać, że gospodarka nie ucierpiała i wszystko idzie, jak po maśle. – Czekają nas trudne czasy – powiedziała May. May, która spotkała się z dziennikarzami przez udaniem się do Hangczou w Chinach na szczyt G20 – nieformalnego

klubu skupiającego 19 największych gospodarek świata i Unię Europejską, zapowiedziała też, że rząd będzie z najwyższą uwagą śledził dane ekonomiczne w najbliższych miesiącach. Na ich podstawie zostanie wypracowana nowa polityka fiskalna, która pozwoli następnie chronić brytyjską gospodarkę – zaznaczyła. – Przed mym jesiennym expose będziemy mieć więcej wskaźników, co sprawi, że obraz całości będzie pełniejszy – dodała. Premier May towarzyszył na szczycie G20 prezes Bank of England Mark Carney, który wprowadził w ostatnim miesiącu cały szereg mechanizmów monetarnych, mających stymulować wzrost gospodarczy i odsunięcie groźby wyhamowania oraz Philip Hammond, minister finansów. «

06/09/2016 16:30:22


011

651-MAKIETA 1 01-23.indd 11

06/09/2016 16:30:24


012

WIADOMOŚCI NA wyspach

Nie ma zgody na ksenofobię Nie ma zgody na ksenofobię – mówili w zeszłym tygodniu w Warszawie ministrowie spraw zagranicznych: Polski, Witold Waszczykowski i Wielkiej Brytanii Boris Johnson. Szef polskiej dyplomacji podkreślał, że liczy na zapobieganie przez służby brytyjskie przypadkom ksenofobii.

651-MAKIETA 1 01-23.indd 12

»

– Zaczęliśmy od spraw bilateralnych, gdzie jednym z głównych tematów oczywiście była obecna i przyszła sytuacja Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii – relacjonował szef polskiego MSZ na briefingu po zakończeniu rozmów z Johnsonem. Według Waszczykowskiego obecnie sytuacja nie ulega zmianie: – prawa polskich obywateli na Wyspach będą respektowane tak, jak wszystkich obywateli państw członkowskich UE.

Jak oni nam, tam my im

Natomiast jeśli dojdzie do Brexitu – jak mówił minister – „prawa Polaków będą takie same, jak prawa Brytyjczyków na kontynencie europejskim”. – Tutaj będzie absolutna wzajemność i to już wiemy od jakiegoś czasu – powiedział Waszczykowski. 06/09/2016 16:30:27


Fot. PAP/Jakub Kamiński

013

Boris Johnson i Witold Waszczykowski podczas koferencji prasowej po spotkaniu w Belwederze w Warszawie

Przypomniał o wizycie brytyjskiej premier Theresy May, która pod koniec lipca w Warszawie rozmawiała między innymi na ten temat z szefową polskiego rządu Beatą Szydło. Podczas wspólnych z Johnsonem oświadczeń dla prasy przed spotkaniem, Waszczykowski podkreślił, że ważnym elementem współpracy jest „olbrzymia grupa Polaków, którzy żyją na Wyspach Brytyjskich”. Waszczykowski powiedział, że liczy na utrzymanie „statusu Polaków również po ewentualnym rozejściu się Wielkiej Brytanii z Unią Europejską”. – Liczymy, że rząd w Wielkiej Brytanii, wszystkie służby odpowiadające za bezpieczeństwo obywateli brytyjskich i europejskich, w tym polskich, będą opiekowały się wszystkimi, którzy mieszkają, będą zapobiegać różnym wypadkom kse651-MAKIETA 1 01-23.indd 13

nofobicznym, z którymi ostatnio mieliśmy do czynienia – podkreślił polski minister spraw zagranicznych. Dwa tygodnie temu w miejscowości Harlow na południowym wschodzie Anglii grupa ponad 20 nastolatków napadła na dwóch Polaków. Arkadiusz J. zmarł w Addenbrooke Hospital w Cambridge w wyniku odniesionych ran głowy. Drugi mężczyzna został wypisany po krótkiej hospitalizacji. Do kolejnego pobicia Polaków w tym mieście doszło w nocy z ostatniej soboty na niedzielę. Tym razem do szpitala trafiło dwóch Polaków, ale zostali z niego wypisani po kilku godzinach. Johnson powiedział, że Polacy wnoszą olbrzymi wkład w kulturę i gospodarkę Wielkiej Brytanii. Zgadzając się z szefem polskiej dyplomacji podkreślił, że nie ma zgody na ataki ksenofobiczne w społeczeństwie brytyjskim. – Nasze społeczeństwo jest otwarte, wielokulturowe, szczerze witamy także ludzi stąd, z Warszawy – zaznaczył brytyjski minister spraw zagranicznych. Według szefa polskiego MSZ, władze brytyjskie „będą robić wszystko, by edukować społeczeństwo, by pozostało otwarte i tolerancyjne dla wszystkich, którzy żyją w Wielkiej Brytanii”. – To może potem rodzić skutki odwrotne w Europie kontynentalnej, gdzie mieszka około 3,5 mln Brytyjczyków, więc władze brytyjskie mają olbrzymi interes, by opiekować się gośćmi u siebie, by nie skrzywdzono na kontynencie nikogo z Brytyjczyków – powiedział Waszczykowski. Zaznaczył, że polski konsulat i ambasada na Wyspach są w stałym kontakcie z władzami brytyjskimi.

Tak samo, a nawet jeszcze więcej

Szef polskiego MSZ mówił, że Polska i Wielka Brytania mają „ambitne plany, by współpracować ze sobą jak do tej pory, a nawet jeszcze więcej”. Z kolei brytyjski minister ocenił, że „nasze relacje były niezłe w ostatnich latach”. – Ale wydaje mi się, że w tym momencie przechodzimy z poziomu dobrych do świetnych – stwierdził Johnson. Waszczykowski mówił o polsko-angielskich konsultacjach międzyrządowych, które – jak poinformował – odbędą się jeszcze w tym roku albo na początku przyszłego. – W takich konsultacjach międzyrządowych chcielibyśmy omawiać dużą

agendę spraw międzynarodowych. Łączy nas wiele wspólnych poglądów na sytuację międzynarodową, sytuację bezpieczeństwa, na politykę wschodnią instytucji, do których należymy: NATO i UE, na problematykę transatlantycką. Oba nasze państwa chciałyby utrzymać silne strategiczne więzi transatlantyckie – powiedział szef polskiego MSZ. Wyraził także oczekiwanie, że kontynuowane będą konsultacje ministrów obrony i spraw zagranicznych obu państw. Waszczykowski poinformował również, że opracowywany jest pomysł powołania polsko-brytyjskiego forum społeczeństwa obywatelskiego. Jak relacjonował po spotkaniu szef polskiego MSZ, podczas rozmowy omówiono także między innymi kwestie bezpieczeństwa w Europie i na świecie. Wielka Brytania – podkreślił Waszczykowski – należy do tych krajów, które odpowiadają na wyzwania i odpowiada na problemy bezpieczeństwa naszego regionu. Przypomniał, że Brytyjczycy będą kierować bojową grupą batalionową NATO w Estonii, Londyn przyśle także około 200 żołnierzy w ramach grupy batalionowej, kierowanej przez Amerykanów w Polsce. Na konferencji z Waszczykowskim Johnson, odnosząc się do czerwcowego referendum, w którym Brytyjczycy opowiedzieli się za opuszczeniem UE, powtórzył, że Wielka Brytania „być może i wychodzi z Unii, ale absolutnie nie opuszcza Europy”. Waszczykowski rozpoczął konferencję zwracając się do Johnsona: – Dzień dobry, Boris. Jak się masz?. – Jak się masz, Witold? – odpowiedział Johnson. Waszczykowski wyjaśnił, że udzielił kilku lekcji języka polskiego Johnsonowi w czasie podróży z Bratysławy do Warszawy. W słowackiej stolicy w zeszłą sobotę zakończyło się dwudniowe nieformalne spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich UE. W czwartek ministrowie Waszczykowski i Johnson rozmawiali z kolei podczas spotkania szefów dyplomacji krajów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w Poczdamie. – Po trzech dniach bardzo ciężkich rozmów na temat przyszłości UE i kwestii obronności zasłużyliśmy sobie na piwo dzisiejszego wieczoru – zakończył Johnson. Pytany o to na briefingu już po wizycie, szef polskiego MSZ mówił, że „była to tradycyjna polska kolacja z białym winem”. « 06/09/2016 16:30:29


014

WIADOMOŚCI Prasa na Wyspach

Koraliki, które jemy Z tej samej substancji, co kamizelki kuloodporne, protezy biodrowe i woreczki plastikowe!

Przygotowała: Sylwia Milan Źródło: Daily Mail

»

Pierwsze patenty „microbeads” odkryto w latach 60., ale dopiero 30 lat później zastosowano je na masową skalę. W przemyśle kosmetycznym w latach 90. miały zastąpić muszle, krzemionkę i pumeks. I zastąpiły. Firmy uwielbiały je, bo okazały się tanie w produkcji. Dopiero od kilku lat mówi się o olbrzymiej szkodliwości plastikowych kulek z polietylenu. Są niewielkie i spełniają wiele „pożytecznych” zadań, z punktu widzenia producenta. Dzięki nim kosmetyki rozprowadzają się łatwiej na powierzchni skóry, inne lepiej oczyszczają ją, jeszcze inne nadają atrakcyjniejszego koloru kosmetykowi, którego są częścią składową. Dodaje się je także do lekarstw, aby pacjenci mogli je łatwiej połykać. Dodaje się gdzie tylko można, żeby szybciej sprzedać produkt. Gdzie możemy znaleźć „microbeads”? W mydłach, kremach, żelach pod 651-MAKIETA 1 01-23.indd 14

prysznic, pastach do zębów, tabletkach. USA wprowadziło ich zakaz, wchodzący w życie od przyszłego roku. Kanada i niektóre kraje UE rozważają podobną decyzję. Od 2020 roku wszyscy producenci powinni zaprzestać ich stosowania. Z powodu wysokiej szkodliwości dla zdrowia człowieka i środowiska, działacze ekologiczni domagają się ich natychmiastowego wycofania. Wiele firm dobrowolnie powoli już to robi. Cztery lata toksycznej substancji dookoła to i tak za długo, mówią przedstawiciele między innymi Greenpeace. Jedni mogą znaleźć rozwiązania wcześniej, a inni potrzebują na to tak wiele czasu, dodają i pytają dlaczego. Procter and Gamble, do którego należy Pantene, Oral-B i Olay oraz firma Estee Lauder, właściel Clinique czy Origins, obiecały wycofanie szkodliwych polietylenowych kulek do roku 2017. Z tym, że na dobrą wolę kosmetycznych gigantów nikt nie chce liczyć. Potrzeba zakazu. Natychmiastowego. Plastikowe

kulki, komponent wielu rzeczy codziennego użytku, produkowane są z tej samej substancji co popularne reklamówki na zakupy, kamizelki kuloodporne czy sztuczne biodra. Mamy naukowe dowody na przenikanie tych substancji do wód oceanów i organizmów ryb. Te z kolei, później jako pokarm człowieka, szkodzą mu samemu. Nie ma najmniejszej biodegracji tejże substancji, pozostającej w oceanie przez setki lat. Ryba połykająca plastikowe odpady człowieka, omyłkowo czuje się syta, podczas gdy jej organizm w praktyce przymiera głodem. Niektóre przedsiębiorstwa nie stosowały plastikowych koralików i nie zamierzają, a część właśnie je wycofuje. Są to: Unilever, Procter & Gamble, L`Oreal, Boots, Clearasil, Super Drug, Marks & Spencer. Waitrose ogłosił, że nie chce ich na swoich półkach. W trakcie procesu usuwania są w tym momencie: Johnson & Johnson, Estee Lauder i Elizabeth Arden. « 06/09/2016 16:30:31


015 przegląd prasy »DAILY MAIL.

Jemy zmielone końskie i świńskie kopyta

»DAILY TELEGRAPH

Dysfagia, co to takiego? Poważne problemy z przełykaniem, którego przyczyn może być kilka. Tysiące Brytyjczyków cierpią i nie są to wyłącznie osoby po 60 roku życia. Powodami wcale nie muszą

być: nowotwór, konsekwencja ataku serca czy inne poważne schorzenia. Kłopoty z przełknięciem, duszenie się, kichanie, uczucie zatrzymania pokarmu czy rozpieranie podczas jego przejścia przez przełyk, to często objawy niepokoju i dużego stresu. Sporym ułatwieniem przy dysfagii jest powolne, dokładne przeżuwanie i picie podczas posiłków. W skrajnych przypadkach pomaga wyłącznie leczenie operacyjne. (SM)

Ciastka, herbatniki, gotowe torty okolicznościowe i babki, których pełno w sklepach mają wieloletni okres przydatności. Nie psują się, nawet bakterie nie są nimi zainteresowane. Nie ma tam najmniejszego śladu jakiegokolwiek wartościowego składnika, który były atrakcyjny dla bakterii. Dlaczego więc jest interesujący dla człowieka? Nie jest, tylko reklamy wmówiły nam, że to coś smacznego, wesołego, dającego szybki zastrzyk energii. Zanim sięgniesz po jeden ze „smakołyków”, przypomnij sobie z czego są zrobione: zmielone końskie i świńskie kopyta, kości plus cukier, żelatyna.

»THE SUN

Rodzice kasują więcej niż dzieci Dzieci urodzone w 2000 roku tzw. millenialsi, prawdopodobnie będą pierwszym pokoleniem, zarabiającym mniej niż ich rodzice. Statystyczny dwudziestokilkulatek otrzyma ok. 8 tys. funtów mniej w czasie pracy, w przedziale 20-30 lat, niż jego rodzic w tej samej sytuacji w swoim wieku. Prognozy na dalszą część życia przedstawiają się podobnie. Zdecydowanie mniej, niż poprzednia generacja – nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości, podaje raport Intergenerational Commission.

651-MAKIETA 1 01-23.indd 15

06/09/2016 16:30:35


016

WIADOMOŚCI NA wyspach

Fot. PAP/EPA/Will Oliver

Bridget Jones powraca Amerykańska aktorka Renee Zellweger była jednym z głównych gości światowej premiery filmu „Bridget Jones's baby”. Plejadę gwiazd, grających główne role w tej komedii, można było oglądać w poniedziałek 5 września na Leicester Square w Londynie.

Nowy pomysł na ograniczenie imigracji

»

Wielka Brytania będzie dążyć do stworzenia systemu kontroli imigracji, który pozwoli Londynowi decydować, kogo wpuścić na terytorium kraju – powiedziała w ostatni poniedziałek rzeczniczka Theresy May. Zdaniem premier jest on lepszą alternatywą od systemu punktowego. System punktowy przyznawałby prawo wjazdu do Wielkiej Brytanii każdej osobie, która spełni określone kryteria. W trakcie referendum, dotyczącego Brexitu i po tym głosowaniu, wielu bry-

651-MAKIETA 1 01-23.indd 16

tyjskich polityków opowiadało się za wprowadzeniem rozwiązań podobnych do tych, które obowiązują w Australii. Jednak szefowa brytyjskiego rządu zapowiadała zaostrzenie polityki imigracyjnej i kontroli granicznych. W niedzielę May podkreślała, że nie jest zwolenniczką systemu punktowego, który sprawdza osoby wjeżdżające do kraju m.in. pod kątem znajomości języka lub umiejętności. – System punktowy dałby możliwość wjazdu do Wielkiej Brytanii obcokrajow-

com w przypadku spełnienia pewnych kryteriów. System imigracyjny zapewniłby państwu możliwość decydowania, kto przyjeżdża do kraju, aby w nim zamieszkać – powiedziała rzeczniczka szefowej rządu, która przebywa w Hangczou w Chinach na szczycie G20. Pod koniec lipca premier May zapowiedziała, że w trakcie negocjacji z Unią Europejską w sprawie wyjścia ze Wspólnoty brytyjski rząd zapewni sobie sprawowanie kontroli nad ruchem osobowym z państw unijnych. «

06/09/2016 16:30:37


017

651-MAKIETA 1 01-23.indd 17

06/09/2016 16:30:39


Fot. PAP/EPA/Thibault Vandermersch

018

WIADOMOŚCI NA wyspach

Blokowali drogi na Wyspy Mieszkańcy Calais na północy Francji zablokowali w ostatni poniedziałek autostradę prowadzącą do miasta i portu. Skarżą się, że obecność emigrantów paraliżuje życie codzienne i gospodarcze w regionie. Ludwik Lewin, PAP

»

Od rana dziesiątki ciężarówek posuwając się w ślimaczym tempie blokowały autostradę prowadzącą do Calais, najpopularniejszego portu nad kanałem La Manche, jeśli chodzi o połączenia z Wielką Brytanią. Następnie dołączyły do nich traktory okolicznych rolników. Jednocześnie w pobliżu stadionu i portu około 500 osób utworzyło łańcuch ludzki. Ubrani w żółte kamizelki demonstranci weszli również na autostradę. Byli wśród nich radni oraz mer Calais, Natacha Bouchart. Manifestanci zapowiadali, że blokada będzie trwać, dopóki rząd nie przedstawi konkretnego planu likwidacji „Dżungli”, jak nazywa się miejscowe obozowisko nielegalnych emigrantów. Do demonstracji wezwały stowarzyszenia kupców, przedsiębiorców i transportowców regionu, rolnicy, związek zawodowy CGT oraz jeden związek policyjny (SCP). Kierowcy i właściciele ciężarówek skarżą się, że emigranci stawiają na drodze przeszkody, by zatrzymać ich pojazdy, 651-MAKIETA 1 01-23.indd 18

następnie forsują je, np. wdrapując się na dach. W dzienniku publicznej telewizji rolnicy pokazywali szkody wywoływane przez migrantów. – Łamią, niszczą i wynoszą wszystko, co może posłużyć do zagrodzenia drogi – mówił jeden z nich. Spowodowane przez „dżunglę”, czy też „największy slums Francji”, dochody placówek handlowych w Calais i okolicy spadły o 25-30 proc., a restauracji o ponad 40 proc. Według tamtejszych handlowców do Calais przestali przyjeżdżać Anglicy, którzy przedtem masowo zaopatrywali się tu w artykuły spożywcze i alkohole. Na 7 do 10 tys. szacuje się liczbę cudzoziemców z Azji i Afryki, przebywających w „dżungli”. Niemal wszyscy pragną osiedlić się w Wielkiej Brytanii. W marcu zlikwidowano południową część obozowiska, ale jej część północna przyjęła nowych imigrantów i jest ich obecnie więcej niż przed marcową eksmisją. „Na podstawie traktatu z Le Touquet, zawartego między Paryżem a Londynem w r. 2003, granica francusko-brytyjska w rzeczywistości przesunęła się do Calais i w praktyce to Francja jest wyko-

Okoliczni mieszkańcy i kierowcy ciężarówek blokują drogę w pobliżu Calais

nawcą brytyjskiej polityki imigracyjnej” – pisał komentator paryskiego dziennika „La Croix”. W ostatnią niedzielę w dzienniku telewizyjnym Xavier Bertrand, prezydent regionu Haut de France, w którym leży Calais, żądał wypowiedzenia tej umowy. Brytyjczycy twierdzą natomiast, że przeniesienie „dżungli” do Dover nie zmieni sytuacji w Calais, gdyż amatorzy zamieszkania w Anglii przybywać tam będą jeszcze liczniej, wierząc, że łatwo przeprawią się na drugi brzeg la Manche. Niedawno Calais odwiedził francuski minister spraw wewnętrznych. Bernard Cazeneuve obiecał „jak najszybsze, definitywne zamknięcie dżungli”, ale nie podał żadnych terminów. – Jeżeli to mają być jeszcze trzy miesiące napadów słownych i fizycznych na transportowców i innych obywateli, trzy miesiące niszczenia tkanki gospodarczej miasta, to jest to nie do wytrzymania i nie do przyjęcia – powiedział przewodniczący lokalnego oddziału krajowej federacji transportu drogowego David Sagnard. « 06/09/2016 16:30:42


019

651-MAKIETA 1 01-23.indd 19

06/09/2016 16:30:44


020

WIADOMOŚCI NA wyspach

Brytyjczycy raczej przeciwni zakrywaniu twarzy

»

Po tym, jak część francuskich kurortów zdecydowała się na wprowadzenie przepisów zakazujących występowanie w burkini na plażach, do debaty powrócił temat zakazów noszenia strojów zakrywających twarz i utrudniających identyfikację obywateli. Brytyjski instytut badania opinii publicznej postanowił dowiedzieć się jaka jest opinia Wyspiarzy na ten temat. W sondażu zapytano się o stosunek do dwóch spraw. Do noszenia burkini na angielskich plażach i do noszenia burek w przestrzeni publicznej. Co ciekawe znacznie więcej osób opowiedziało się za całkowitym zakazem nakryć zasłaniających twarz, niż tych, którzy chcieliby ten zakaz ograniczyć do kurortów. Zakaz noszenia burkini na plażach poparło 46 procent respondentów, a 30 procent było przeciwnego zdania. Całkowity prawny zakaz noszenia burek poparła natomiast ponad połowa dorosłych Brytyjczyków (57 procent), a jedynie co czwarty z nich był przeciwnego zdania. Poparcie dla zakazu noszenia burek rośnie wraz z wiekiem. Postulat ten miał najmniej zwolenników wśród ludzi do 24 roku życia. Jest to również jedyna grupa wiekowa, w której więcej osób sprzeciwia się zakazowi. Im starsi byli odpowiadający na pytanie, tym różnica była bardziej znacząca. Wśród osób którzy mają ponad 50 lat zakaz jest powszechnie popierany i aż 78 procent seniorów uznało zakaz za słuszny.

651-MAKIETA 1 01-23.indd 20

Badania YouGov, przeprowadzone 24 i 25 sierpnia, pokazały również, że zakaz jest popierany przez większość elektoratu wszystkich partii. Najmocniej za zakazem opowiadają się zwolennicy UKIP (za 84 procent, przeciw jedynie 7 procent) i Partii Konserwatywnej (66 procent za, 17 procent przeciw). Co ciekawe jednak, również wśród wyborców lewicowej Partii Pracy (48 za, 37 przeciw) oraz Liberalnych-De-

mokratów (42 za, 30 przeciw) większość popiera zakaz. Temat powrócił do debaty publicznej po decyzji kilkudziesięciu francuskich kurortów, których władze zdecydowały się zakazać muzułmańskim kobietom noszenia burkini. Zakaz został zablokowany przez francuski Sąd Najwyższy, ale wszystko wskazuje na to, że może stać się jednym z głównych tematów nadchodzącej kampanii wyborczej. «

Tabloid napisał, a teraz się wycofuje Brytyjski tabloid „Daily Mail” wycofał się z twierdzeń zawartych w artykule o Melanii Trump, która pozwała tę gazetę i blogera z Marylandu za opublikowanie fałszywych informacji o jej rzekomym zaangażowaniu w działalność agencji towarzyskiej. „Daily Mail” zapewnił, że ani w wydaniu drukowanym, ani na swym portalu internetowym „nie zamierzał stwierdzać, bądź sugerować, że te zarzuty są prawdziwe”. Gazeta zaakcentowała zarazem, że założeniem artykułu z 20 sierpnia było, iż zarzuty wobec Melanii Trump mogą wpłynąć na wybory prezydenckie w USA, nawet jeśli są nieprawdziwe. „Daily Mail” wyraził ubolewanie z powodu „błędnych interpretacji”. Tabloid napisał w sierpniu, powołując się na jeden z magazynów w Słowenii, że agencja modelek, z którą Trump współpracowała w latach 90., zajmowała się również biznesem „pań do towarzystwa”, pośrednicząc w nawiązywaniu kontaktów między zamożnymi klientami i kobietami świadczącymi usługi seksualne. Według złożonego pozwu, brytyjski tabloid, a także bloger z Maryland, publikowali „fałszywe i oszczercze” oświadczenia na temat Trump. Prawnik Melanii Trump ujawnił, że zażądała ona 150 milionów dolarów odszkodowania. Melania Trump, która obecnie zajmuje się produkcją i reklamą biżuterii, jest z pochodzenia Słowenką. W latach 90. przyjechała do USA, gdzie w 2005 roku wyszła za mąż za Donalda Trumpa, obecnego kandydata Partii Republikańskiej do Białego Domu. «

06/09/2016 16:30:46


021

651-MAKIETA 1 01-23.indd 21

06/09/2016 16:30:48


022

WIADOMOŚCI prawo

Odszkodowanie za wypadek z winy nieubezpieczonego kierowcy Statystyki wskazują, że ponad 1,2 mln kierowców w Wielkiej Brytanii jeździ bez ważnego ubezpieczenia.

Miałeś wypadek?

Zadzwoń do DNS Claims na 0208 741 7762. Pomożemy Ci odzyskać należne odszkodowanie!

651-MAKIETA 1 01-23.indd 22

»

Jeżeli osoba uczestniczyła w wypadku, w którym kierowca pojazdu był nieubezpieczony, nadal może starać się o odszkodowanie za zniszczony pojazd oraz/lub uszczerbek na zdrowiu. Instytucją właściwą do wypłacenia odszkodowania jest Motor Insurance Bureau (MIB). Jest to organizacja, która powstała z inicjatywy firm ubezpieczeniowych na terenie Wielkiej Brytanii. Dodatkowo MIB pomaga również w uzyskaniu odszkodowania, nawet gdy kierowca, który spowodował wypadek, posiadał ubezpieczenie w innym kraju niż Wielka Brytania. MIB znajdzie wówczas właściwą firmę ubezpieczeniową oraz wskaże jej oddział na terenie Wielkiej Brytanii. Aby móc jednak starać się o odszkodowanie od MIB, należy spełnić pewne wymogi: 1. Sprawa musi zostać zgłoszona do MIB w ciągu 3 lat od dnia wpadku, jeżeli osoba poszkodowana odniosła uszczerbek na zdrowiu. 2. W przypadku zgłoszenia dotyczącego wyłącznie zniszczenia mienia sprawę należy zgłosić do MIB w ciągu 6 lat od dnia zdarzenia na terenie Wielkiej Brytanii lub 3 lat. jeśli wypadek miał miejsce na terenie Szkocji.

3. S traty poniesione wskutek wypadku muszą być zredukowane do minimum. 4. Policja musi zostać poinformowana o wypadku w ciągu 14 dni, jeżeli poszkodowany ubiega się o odszkodowanie zdrowotne, lub w ciągu 5 dni, jeżeli sprawa dotyczy wyłącznie zniszczonego mienia. 5. W   sytuacji gdy osoba ubiega się o odszkodowanie zdrowotne, musi również udać się do szpitala w celu odnotowania, jakiego uszczerbku na zdrowiu doznała. MIB rozpatrzy sprawę i zadecyduje, czy danej osobie przysługuje prawo do odszkodowania. Jeżeli poszkodowany ubiega się o odszkodwanie zdrowotne, MIB zorganizuje również spotkanie z lekarzem, który potwierdzi, jak poważny był uszczerbek na zdrowiu oraz jakie są przyszłe prognozy. MIB zapłaci też za koszt rehabilitacji. W  przypadku sprawy dotyczącej wyłącznie znieszczonego mienia w sytuacji, gdy MIB uzna, iż poszkodowanemu przysługuje prawo do odszkodowania, od kwoty, która zostanie przyznana, zostanie odjęty excess w wysokosći £300.00. «

06/09/2016 16:30:51


023

651-MAKIETA 1 01-23.indd 23

06/09/2016 16:30:53


024

TEMAT NUMERU SPOŁECZEŃSTWO

Czy roboty zabiorą nam pracę? Fabryki zaczynają wracać z Chin na Zachód. Także do Wielkiej Brytanii. Organizacja EEF poinformowała niedawno, że w latach 2011 – 2014, co szósta firma produkcyjna, działająca na Wyspach, przeniosła fabryki z Azji do kraju. Ale niekoniecznie jest się z czego cieszyć, bo nie wracają z nimi miejsca pracy.

651-MAKIETA 2 24-43.indd 24

06/09/2016 16:32:00


025 TOMASZ BOREJZA

»

Miejsca pracy, które tracą Chińczycy, w większości nie są zajmowane przez Europejczyków czy Amerykanów, ale przez coraz sprawniejsze i tańsze roboty. Fachowcy mówią, że tempa nabiera czwarta rewolucja przemysłowa, która całkowicie przeobrazi świat, w którym żyjemy. I tylko nikt nie wie, w jaki sposób do tego dojdzie. Pewne jest bowiem tylko jedno. To, że miliony ludzi stracą zajęcie. Parkdale Mills to zakład odzieżowy w Południowej Karolinie w Stanach Zjednoczonych. W 1980 roku zatrudniał 2000 ludzi. Dziś poziom produkcji jest taki sam, ale zatrudnia 140 osób. Zadaniem pracowników jest doglądanie robotów i przenoszenie materiałów między zautomatyzowanymi liniami produkcyjnymi. Martin Ford w doskonałej książce „Rise of the robots” napisał, że można się z tego cieszyć: „To i tak przynajmniej częściowy odwrót od trwającego dekady spadku zatrudnienia w przemyśle”. I podkreślił, że tylko w latach 90. USA straciły 1,2 mln miejsc pracy w przemyśle tekstylnym. W większości na rzecz krajów rozwijających się – Chin oraz Meksyku. Nie był i nie jest to jedynie problem amerykański. Migracja produkcji dotknęła wszystkie kraje, w których zarabiało się na tyle dobrze, że warto było przenieść fabryki za granicę – przede wszystkim do Azji. W tym oczywiście także z Wielkiej Brytanii. Trend zaczyna się jednak zmieniać. Powodem są z jednej strony szybko rosnące chińskie pensje, ale z drugiej coraz większe możliwości oraz opłacalność automatyzacji produkcji. To, że coś się dzieje, było widać już w latach 1995 – 2002, kiedy na świecie zniknęły z jej powodu 22 miliony miejsc pracy w fabrykach, choć jednocześnie wartość ich produkcji wzrosła o 30 proc. Od tamtego czasu automatyka zrobiła kilka kolejnych kroków naprzód, dzięki czemu staje się » 651-MAKIETA 2 24-43.indd 25

06/09/2016 16:32:01


Fot. Momentum Machines / The Wharton School, The University of Pennsylvania

026

TEMAT NUMERU społeczeństwo

Burger wykonany przez robota Momentum Machines

coraz tańsza i bardziej efektywna. Na tyle, że częściej zaczyna się opłacać zwalnianie ludzi i kupowanie robotów, które bez trudu mogą ich zastąpić. To dzieje się także w Chinach, ale rzecz w tym, że robot i jego praca kosztują w Azji dokładnie tyle samo, ile w Wielkiej Brytanii lub Stanach Zjednoczonych. Do tego firmom działającym na tych rynkach, przy przeniesieniu produkcji, odpadają koszty transportu i dochodzi możliwość kontroli produkcji na miejscu. Przybywa firm, które to dostrzegają i postanawiają z tej możliwości skorzystać. Stąd coraz lepiej wyglądające statystyki przemysłowych „powrotów” do Europy i coraz większa produktywność zakładów. Co, należy pamiętać, nie oznacza jednak nowych miejsc pracy.

Okrutna rewolucja

Albo raczej oznacza, że jest ich niewiele. Tyle, ile potrzeba do nadzorowania maszyn. A te z roku na rok robią się coraz bardziej samodzielne. Realizuje się wizja, którą w 1949 roku zaprezentował Norbert Wiener, słynny matematyk z Massachusetts Institute of Technology. Ten pisał 651-MAKIETA 2 24-43.indd 26

wówczas na łamach „New York Timesa”, że jeżeli tylko coś będzie mogło zostać zrobione przez maszyny, będzie robione przez maszyny. – To doprowadzi do rewolucji przemysłowej o nieograniczonym okrucieństwie – pisał i dodawał, że efektem będzie „zredukowanie wartości pracownika fabrycznego do poziomu, na którym nie będzie się go opłacało zatrudniać za żadną cenę”. Wielu, w tym wspomniany Martin Ford, mówi, że ta rewolucja właśnie nabiera tempa, a do tego wyszła już z fabryk i wkrótce doświadczymy zapowiadanych przez Wienera efektów. Czyli stracimy pracę. – Coraz większe wykorzystanie robotów i technologii samoobsługowych w niemal każdym sektorze gospodarki, początkowo najbardziej zagrozi najgorzej płatnym stanowiskom, które wymagają umiarkowanego poziomu wyszkolenia oraz edukacji – pisał Ford w „Rise of the robots”. A są to, dodawał, te prace, których jest w gospodarce najwięcej. Spójrzmy choćby na fast foody. W USA, pensje zatrudnionych w restauracjach tego rodzaju ludzi, to 9 mld dolarów rocznie. Także w Wielkiej Brytanii jest to ogromny sektor gospodarki. War06/09/2016 16:32:04


027 tość wydatków na dania „take away” szacuje się na 30 miliardów funtów rocznie, a tylko jedna sieć McDonald’sa zatrudnia 85 tys. ludzi.

Niebieskie kołnierzyki

Co robotyka ma do hamburgerów? W San Francisco działa firma Momentum Machines Inc., której najważniejszym projektem jest zbudowanie robota, mogącego pracować zamiast ludzi i opracowanie metod pełnej automatyzacji mielenia, opiekania i smażenia jedzenia. Robot już działa. Jest w stanie przygotować 360 hamburgerów w ciągu godziny. Nie tylko usmażyć mięso, ale także opiec bułki, pokroić i dołożyć – według zamówienia – jarzyny, i gotowe wrzucić na pas transmisyjny. Docelowo ma kosztować mniej niż roczne wydatki na płace w takich restauracjach. Oznacza to mniejsze koszty prowadzenia biznesu, a to pokusa, której potrafi się oprzeć niewielu menadżerów. Zresztą trudno od nich tego oczekiwać, bo logika systemu, w którym żyjemy, jest taka, że nakazuje szukać oszczędności wszędzie tam, gdzie da się je znaleźć. Swoją drogą dobrze widać to w innym sektorze gospodarki. W rolnictwie. Tam, przynajmniej w Stanach Zjednoczonych, ale i w Europie jest podobnie, już dziś w wielu miejscach uprawy dobiera się pod kątem tego, czy będzie się dało zadbać o nie oraz zebrać je z pomocą robotów. Stąd na przykład w Kalifornii producenci żywności odchodzą od miękkich owoców (tutaj dostępne w dobrej cenie automaty wciąż mają problem). W ich miejsce „wchodzi” produkcja migdałów, które mogą być zbierane przez roboty. Nad tym, żeby nie trzeba było zmieniać upraw, by nie być zmuszonym zatrudniać pracowników sezonowych do zbiorów, także już się pracuje. W San Diego istnieje na przykład firma Vision Robotics, która pracuje nad stworzeniem robota, który dzięki trójwymiarowemu widzeniu będzie mógł zbierać pomarańcze. Ten wygląda nieco jak ośmiornica, ma zresztą osiem ramion, i z drzewkiem będzie sobie radził w kilka minut. Najpierw zobrazuje rozmieszczenie owoców, a później je ściągnie. Wśród pracowników tych prac, które mają pójść na pierwszy ogień, są też magazynierzy oraz ludzie zatrudnieni w sklepach. Wkłada się wiele pieniędzy – a do pionierów należy np. Amazon – 651-MAKIETA 2 24-43.indd 27

by ich stanowiska dało się zupełnie lub niemal całkowicie zautomatyzować. Sukces oznacza w tym wypadku ogromne zwolnienia w wielkich sieciach handlowych, które należą dziś do najważniejszych pracodawców w krajach rozwiniętych. W tym i w Wielkiej Brytanii, gdzie od Tesco, będącego największym prywatnym pracodawcą, zależy około pół miliona miejsc pracy.

Białe kołnierzyki

Jeżeli jednak ktoś myśli, że automatyzacja zagraża tylko tzw. niebieskim kołnierzykom, to jest w dużym błędzie. W 2013 roku badacze z oksfordzkiej Martin’s School przeanalizowali podatność na zastąpienie przez roboty, automaty lub programy komputerowe ponad 700 różnych zawodów. Ich zdaniem, wcześniej lub później będzie to możliwe w przypadku około połowy z nich. Na liście są proste prace księgowe oraz biurowe, ale bynajmniej na nich się nie kończy. Są tam też lekarze. Powszechnie uważa się, że spora część diagnostyki medycznej zostanie przekazana komputerom (z korzyścią zresztą dla diagnostyki), bo te bywają w tym lepsze od ludzi. Jeden z najciekawszych projektów prowadzony jest w laboratoriach IBM. Ten, przynajmniej od lat 90., kiedy Deep Blue pokonał w szachy Garry’ego Kasparowa, sięga po metodę rozwoju technologii, która polega na stawianiu przed inżynierami zadań z pozoru niemożliwych. Przy okazji przesuwania technologicznych granic osiąga się (lub nie) bowiem nie tylko postawiony cel, ale zdobywa też wiedzę i doświadczenia do wykorzystania gdzie indziej. W tym wypadku niemożliwym zadaniem było zwycięstwo w telewizyjnym teleturnieju „Jeopardy”. Miał tego dokonać specjalnie przygotowany do tego celu superkomputer Watson. Zadanie było niezwykle trudne, ponieważ „Jeopardy” wymaga dużej inteligencji językowej i wychodzenia poza utarty schemat lub jasne, jak w szachach, reguły. Dla komputera nie jest to sprawa łatwa. Mimo to kilka lat pracy przyniosło spodziewany efekt i Watson wygrał z najlepszymi ludzkimi zawodnikami. Zainkasował za to okrągły milion dolarów. To zapewniło IBM doskonałe publicity. Ale też otworzyło zupełnie nowe możliwości, bo oprogramowanie Watsona znajduje wiele zastosowań. »

Coraz większe wykorzystanie robotów i technologii samoobsługowych w niemal każdym sektorze gospodarki, początkowo najbardziej zagrozi najgorzej płatnym stanowiskom – pisze Martin Ford w swojej książce

06/09/2016 16:32:05


028

TEMAT NUMERU społeczeństwo

Superkomputer firmy IBM, Watson, w ciągu sekundy jest w stanie przetworzyć 500 gigabajtów danych. To równowartość miliona książek

651-MAKIETA 2 24-43.indd 28

Jednym z pól, na których można je wykorzystać, jest właśnie diagnostyka medyczna. Ta, przynajmniej w formie tzw. pierwszego kontaktu, odbywa się zgodnie ze schematem, znanym z serialu „House”. Z tym tylko zastrzeżeniem, że dostęp do aparatury ani trochę nie przypomina tego, którym on dysponował. Objawy przypisuje się do możliwych przyczyn i z pomocą pytań eliminuje możliwości, ewentualnie szuka lepiej pasujących. Procedura jest raczej standardowa i kluczowe – w tym tkwi cała sztuka oraz różnica między dobrym i złym diagnostą – są umiejętność zadawania właściwych pytań oraz wiedza, do której można odnieść odpowiedzi. Sprawnie posługujący się językiem oraz analizujący dane komputer jest w stanie to zrobić, a przynajmniej wesprzeć lekarza. Watson już pomaga studentom medycyny szkolić się, a przy okazji sam się uczy. Uczą się zresztą także jego autorzy, którzy odkrywają błędy i usprawniają system. Jednocześnie przygotowano go także do pracy z rynkami finansowymi, na których liczba zautomatyzowanych transakcji szybko rośnie. Komputery są bowiem w stanie o wiele szybciej wyłapać rynkowe sygnały

niż ludzie i w sekundach liczy się czas ich reakcji na, na przykład, duże zakupy, dokonywane przez fundusze. Jest już zresztą i tak, że te wykorzystują sztuczną inteligencję do wysyłania fałszywych sygnałów dla konkurencji i stosowanego przez nią oprogramowania. Komputer daje zlecenie, inny na nie reaguje, a w tym czasie to pierwotne zostaje wycofane. Konkurencja jest tutaj podobno bardzo ostra. Automatyzacja może zagrozić także dziennikarzom. Nie ma się pewnie zbytnio czemu dziwić, bo skoro komputer może przejąć część obowiązków lekarza, to tym bardziej może napisać informację prasową. Są redakcje, głównie w USA, które już dzisiaj z tego korzystają. Jak na razie najczęściej chodzi o proste relacje sportowe, ale nawet nie dlatego, że te są najprostsze, tylko z tego powodu, że jest już firma, która napisała do tego oprogramowanie. Pozostaje nam więc tylko, w trosce o byt i miejsca pracy, starać się uwierzyć, że komputer nie wyjdzie poza przygotowywanie prostych depesz, ale raczej nie jest to prawda. Sztuczna inteligencja jest coraz bardziej kreatywna. Da się to dostrzec choćby wtedy, kiedy Londyńska Orkiestra Symfoniczna organizuje 06/09/2016 16:32:09


Zdjęcia: watson2016.com

029

koncert muzyki, napisanej przez przygotowany w Maladze program komputerowy (stało się tak w 2012 roku), a krytycy rozpływają się w zachwytach. Lub kiedy ogląda się to, jak roboty malują. Przynajmniej najlepsze z nich.

Bez pracownika nie ma konsumenta

Trzeba więc raczej założyć, że naukowcy z Oksfordu mają rację i wcześniej lub później większość z nas zostanie zastąpiona przez automaty. To rewolucja, która może przynieść utopię lub dystopię. Z jednej strony roboty mogą nam pozwolić pracować mniej, a produkować więcej. W ten sposób mógłby się więc zrealizować świat, w którym tydzień roboczy ma 15 godzin. Z drugiej, zyski z postępującego rozwoju tego sektora nie trafiają do pracowników, ale do przysłowiowego 1 proc. W USA produktywność od 1948 roku wzrosła o 254 proc. Pensje zaledwie o 113 proc. To oznacza, że większą część tortu zjedli najbogatsi. Jednocześnie, gdy bierze się pod uwagę siłę nabywczą, to wypłaty szeregowych pracowników są coraz mniejsze. Równie dobrze może być więc tak, że część z nas będzie pracowała tyle, co teraz, ale za mniej, bo bezrobocie będzie utrzymywać ludzi w ryzach. Ale może być jeszcze inaczej. Trzeba tutaj powiedzieć o kolejnym możliwym 651-MAKIETA 2 24-43.indd 29

rozwiązaniu, które w kontekście postępującej automatyzacji pojawia się w zasadzie zawsze. To minimalny dochód gwarantowany, który zaczyna uchodzić za najlepszą deskę ratunku. Skoro – mówią jego zwolennicy – nie będziemy mogli dać pracy wszystkim, ale będziemy mogli utrzymać produktywność na wysokim poziomie, trzeba zadbać o klientów. Ci, żeby mogli kupować, mimo braku pensji, będą potrzebowali pieniędzy od państwa. To w takiej sytuacji można dać wszystkim. Rozwiązanie, które na ogół utożsamia się z rozbuchanym państwem socjalnym, tak naprawdę może się więc okazać przede wszystkim ratunkiem dla biznesu oraz wielkich korporacji. Tutaj pojawiają się także obawy. Między innymi o  to, co stanie się z  ludźmi pozbawionymi pracy. Czy, mówiąc wprost, jako gatunek się przez to nie zdegenerujemy. Stąd i wizje takie, jak ta naszkicowana w „Limes inferior” przez Janusza A. Zajdla, legendarnego autora polskiej fantastyki. Opisał on tam świat, w którym ludzie nie muszą pracować, ale o tym nie wiedzą. Pracują więc, a cały skomplikowany system społeczny jest zbudowany w taki sposób, by przekonać ich, że to, co robią, ma sens i jest potrzebne. Mimo że nie ma oczywiście żadnego sensu i potrzebne nie jest. Niekiedy wydaje mi się, że już jesteśmy w tym świecie. «

Watson bierze udział w teleturnieju „Jeopardy”

06/09/2016 16:32:12


Fot. Carl Court / Getty Images

030

komentarz tygodnia polityka

Theresa May

May’owe priorytety Theresa May przyjęła strategię i agendę prawego skrzydła swojej partii. Brytyjski rząd woli drastycznie ograniczyć emigrację niż korzystać ze wspólnego rynku. Brexit nabiera kształtu.

651-MAKIETA 2 24-43.indd 30

Radosław Zapałowski

»

Polityczny miesiąc miodowy Theresy May właśnie się skończył. Nowa lokatorka 10 Downing Street miała niezwykle udane i relatywnie spokojne pierwsze tygodnie. Kombinacja wakacyjnej przerwy, politycznego postreferandalnego zmęczenia, wojny domowej opozycji i erupcji społecznego zadowolenia po sukcesie brytyjskich sportowców na Olimpiadzie, umożliwiła jej przygotowanie politycznej strategii na jasień. Brak wstrząsów, wewnątrzpartyjnych kryzysów, a zwłaszcza dobre wiadomości w kwestii gospodarczej kondycji Wielkiej Brytanii, dały

szansę na zaplanowanie działań długofalowych. Zamiast tracić energię na doraźne problemy, klincze z opozycją, gaszenie kryzysowych pożarów i partyjne batalie, May mogła się skupić na kwestii najważniejszej. Rozwodzie z Unią. Na dopracowaniu strategii i sformułowaniu priorytetów. Efekt został zaprezentowany w zeszłym tygodniu. Po kilkugodzinnej naradzie gabinetu, premiera wygłosiła krótkie, choć treściwe oświadczenie. Brexit oznacza Brexit. Żadnego kolejnego referendum. Pozornego wyjścia z Unii i powrotu tylnymi drzwiami. I co najważniejsze – odpuszczenie walki o dostęp do europejskiego, wspólnego rynku, jeśli wymagałoby to zgody na wolny 06/09/2016 16:32:13


031 przepływ pracowników z krajów Unii. To jasna, klarowna i jednocześnie ryzykowna deklaracja, która kończy wielotygodniowe publicystyczne spekulacje na temat strategii politycznej Londynu w negocjacjach z Brukselą. Głowienie się, czy lepszy jest model szwajcarski, norweski czy kanadyjski, nie ma już znaczenia. To ma być wyjście po brytyjsku. Jeśli ograniczenie migracji za wszelką cenę jest prawdziwą agendą brytyjskiego rządu, a nie zagraniem taktycznym, mającym pokazać Unii determinację 10 Downing Street i brak gotowości do kompromisu, oznacza to, że May przyjęła agendę konserwatywnych eurosceptyków i brexitowych jastrzębi, biorąc jednocześnie pod uwagę opinię większości głosujących za opuszczeniem Wspólnoty, dla których ograniczenie emigracji było najważniejsze. To fatalna wiadomość zarówno dla liberałów, City, szkolnictwa wyższego, służby zdrowia oraz biznesu, jak i dla milionów obcokrajowców, pracujących i uczących się w Wielkiej Brytanii. Jednak May nie miała innego wyjścia. Zgoda na swobodny przepływ osób w obecnym społecznym klimacie byłaby politycznym samobójstwem.

Keep calm and remember who’s boss

Pozornie Theresa May zaprezentowała polityczną pewność siebie i siłę. Zmieniła przy tym konfigurację, dominujący wśród polityków język oraz medialną narrację. Podkreśliła kto tu rządzi. W rzeczywistości jednak pokazała, że jest zakładnikiem prawego skrzydła swojej partii oraz większości głosującej za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii. W końcu dwie trzecie "leaversów" chce kontroli nad emigracją. I gdyby rząd w zamian za dostęp do wolnego rynku zgodził się na obecne regulacje w tej kwestii, te osoby poczułyby się oszukane. Na Brexit w wersji light, o którym głównie słyszeliśmy zaraz po szoku spowodowanym referendum, nie ma najmniejszych szans. Wszelkie zapewnienia, że „niewiele się zmieni", „nie ma się czego obawiać”, można wyrzucić do kosza. Zresztą trzeba by to było zrobić nawet, gdyby 10 Downing Street podjęło inną decyzję. Europejscy liderzy i obywatele krajów członkowskich w ostatnim czasie coraz odważniej i coraz głośniej domagali się twardych warunków wobec Londynu. Problem w tym, że dobrych rozwiązań nie ma. Realny Brexit to zawsze była kwestia wyboru mniejszego zła, podejmowania trudnych decyzji, w wyniku których ktoś straci. Wybór 651-MAKIETA 2 24-43.indd 31

politycznej ścieżki przez May i optowanie za Brexitem w wersji hard, w pierwszej kolejności uderzy w korporacje, duży biznes, City, uniwersytety i emigrantów. W dłuższym okresie spowoduje pogorszenie sytuacji również klasy ludowej. Bo sektor finansowy i biznes, żeby zrekompensować straty, spowodowane ograniczonym dostępem do europejskiego rynku, taryfami i cłami, będzie się domagał od rządu niższych podatków, mniejszych regulacji oraz większych przywilejów. Wielka Brytania podąży ścieżką Irlandii. Kraju ze

wagę w sondażach nad Labour. 41 proc. do 27 proc. To przepaść. Rozbita Partia Pracy, bez względu na to, czy we wrześniowych wyborach na lidera, zgodnie z przewidywaniami, zwycięży obecny przewodniczący Jeremy Corbyn czy też Owen Smith – nie jest w stanie zaprezentować się jako poważna alternatywa. I nie będzie realną opozycją do roku 2020. Bo zwycięstwo Corbyna oznacza parlamentarną obstrukcję pomysłów lidera, podważanie jego przywództwa przez posłów i kolejne próby puczu. Zaś mało prawdopodobna wygrana

specjalnymi preferencjami dla globalnych korporacji, strefami zero podatkowymi, co tylko zwiększy nierówności społeczne. Konsekwencje najbardziej odczują biedni. Nie ma możliwości, żeby, jak zapewnia Theresa May „Wielka Brytania była krajem, w którym dobrze się żyje każdemu”. I chociaż wskaźniki ekonomiczne są dziś relatywnie dobre, co zresztą chętnie podkreślają eurosceptycy, wątpliwe, aby konsumencki optymizm utrzymał się dłużej. Opublikowane niedawno dane podkreślają niskie bezrobocie i wysokie wydatki gospodarstw domowych. Nawet biznes wbrew czarnym scenariuszom nie tnie inwestycji. To daje fałszywe poczucie stabilizacji oraz triumfu tym, którzy przekonywali, że wyjście z Unii to dobra decyzja. Ale to tak jakbyśmy ogłosili sukces w wyścigu na kilometr po pierwszych 100 metrach. Bo wciąż bierzemy w nim udział i biegniemy tuż za plecami liderów. Ekonomiczne skutki Brexitu dopiero nadejdą.

Smitha – rewoltę członków partii. Labour jest w największym kryzysie od trzydziestu lat, co w praktyce oznacza, że w Wielkiej Brytanii możemy obserwować hegemonię, całkowitą dominację jednej partii. A coraz bardziej realny i chyba konieczny podział Partii Pracy na Corbyn Labour i centrolewicę to dla Torysów gwiazdka z nieba. Bo rozproszenie opozycji w większościowym systemie wyborczym da jej zwycięstwo bez względu na nastroje społeczne, sytuację gospodarczą czy efekty negocjacji z Brukselą. Torysi nie muszą nawet zmieniać granic okręgów. Choć zrobią to i tak, żeby mieć jeszcze większą przewagę. Wszystko to oznacza, że Zjednoczone Królestwo pozbawione jest ,kluczowych w demokratycznym ustroju, parlamentarnego mechanizmu kontroli i równowagi. Kraj zmierza w kierunku Brexitu z nową, zdeterminowaną liderką, która ma jasno sprecyzowaną wizję i nie ma nikogo, kto by jej przeszkodził. Ani nawet wyartykułował odmienną ideę. Całkowite zawłaszczenie politycznej przestrzeni przez Partię Konserwatywną już skutkuje brakiem alternatywy. Zanik kontrargumentów oraz politycznej presji, uwalnia 10 Downing Street od szukania kompromisów i optymalnych rozwiązań. Dla emigrantów, przebywających w Zjednoczonym Królestwie, nadchodzi trudny czas. Nasze prawa dość szybko mogą ulec erozji. Być może pora się politycznie zorganizować i zacząć formułować postulaty w batalii o warunki Brexitu. Bo na opozycję nie mamy co liczyć. «

Na Brexit w wersji light, o którym głównie słyszeliśmy zaraz po szoku spowodowanym referendum, nie ma najmniejszych szans

Hegemonia Torysów

Polityczna konfiguracja pozwala Theresie May na ryzykowne, z gospodarczego punktu widzenia, działania, wypowiedzi i decyzje. Ważniejsza od opinii City jest jedność partii oraz utrzymanie władzy. A wybór agendy konserwatywnych eurosceptyków pozwala zachować partyjny spokój. May zdaje sobie sprawę, że tylko i wyłącznie wewnętrzne problemy mogą ją pogrążyć. Torysi mają zdecydowaną prze-

06/09/2016 16:32:14


032

FELIETON ZNOWU DOBRONIAK Fot. PAP / Paweł Supernak

Dobrze, że jest twarde stanowisko „polski rządzącej” w sprawie ataków na Polaków, mieszkających w Wielkiej Brytanii. To na pewno podbudowuje morale Polaków w Polsce, a i Polacy w Wielkiej Brytanii poczują się w końcu docenieni.

Czy Wielkiej Brytanii potrzebne jest wsparcie polskich ministrów?

»

Ja obawiam się tylko przekazu, jaki popłynął w świat. Polscy ministrowie przyjeżdżają z zastępcą komendanta polskiej policji, żeby dopilnować śledztwo w sprawie śmierci Polaka w Harlow. Jak Komisja Wenecka przyjeżdża do Polski, to jest mieszanie się w sprawy Polski, ale jak polscy ministrowie przyjeżdżają do UK, to jest co? No, to jest też wtrącanie się w nie swoje sprawy. Dlaczego? Ano dlatego, że brytyjska policja nie podjęła jeszcze decyzji o zakończeniu śledztwa. Ono cały czas trwa. Oczywiście dla części Polaków śmierć naszego rodaka jest wystarczającym powodem, żeby wysłać nad Londyn F-16 i w odwecie zbombardować miasto. Bez żadnej refleksji. Dlatego też inna część Polaków (i te bardziej prymitywne media również) jest oburzona tym, że głównego podejrzanego (podkreślam: „podejrzanego”, a nie „oskarżonego”) w sprawie śmiertelnego pobicia, zwolniono z aresztu. No kurde! Były pretensje o to, żeby w Polsce zwolnić, nie świętego z resztą, kibica Legii, a w UK Polacy domagają się jakiegoś aresztu prewencyjno-wydobywczego. Jeśli zwolniono tego dzieciaka, to zapewne były ku temu powody. Wystar651-MAKIETA 2 24-43.indd 32

czającą przyczyną jest to, że dopóki nie udowodni się winy, człowiek jest niewinny. Zgadzam się z tym, że największe pretensje o mowę nienawiści można mieć do Borisa Johnsona, bo to ten klaunowaty, były już (całe szczęście) burmistrz Londynu, jechał na Polaków podczas kampanii brexitowej bez cienia wstydu. Mało tego, został uhonorowany potem przez Theresę May stanowiskiem (to nie żart) ministra spraw zagranicznych. Tutaj mi go wcale nie żal. Niech czuje oddech na plecach. Ostatnio był w Polsce i dostawał po głowie za Polaków, dzisiaj ma na głowie polskich ministrów. W kontekście Borisa jest to wskazane. Jednak z punktu widzenia dyplomatycznego, większe wrażenie na Brytyjczykach zrobiłoby wezwanie do MSZ brytyjskiego ambasadora, żeby się tłumaczył. Odpowiednia nota dyplomatyczna dopełniłaby pierwszy „atak” dyplomatyczny. I szczerze zastanawiałbym się dalej, czy nie jest za ostro. Dlaczego? Ano dlatego, że jak na razie policja robi swoją robotę. Brytyjscy politycy nie umywają rąk – przypominam, że wiceminister edukacji w rządzie Theresy May cały czas monitoruje sprawę i jest

na miejscu wydarzeń praktycznie od samego początku. Czego jeszcze właściwie chcą Polacy? Chcą, żeby Brytyjczycy posypywali głowy popiołem? A Polacy posypują głowy popiołem, jak jakiś obcokrajowiec w Polsce dostanie po ryju? C’mon! Trochę empatii. W Harlow skończyło się tragicznie i nie ma co tutaj relatywizować ludzkiej śmierci. Jednak rzucanie oskarżeń zza rozgrzanego grilla po kilku polskich piwkach jest zbyt daleko idącym posunięciem. Może się jeszcze okazać, że oczywistość wcale nie jest taka oczywista. Wtedy będziemy się trochę wstydzić, że zareagowaliśmy zbyt na wyrost. Że rzuciliśmy się z armatą na wróble. Dajmy popracować policji. Polskie służby dyplomatyczne monitorują sytuację oraz działania policji i na razie wystarczy. To, czy policja będzie pracowała nad sprawą trzy czy cztery tygodnie. Czy wypuściła podejrzanych czy siedzą w areszcie. To nie przywróci życia Arkowi Jóźwikowi. Ważne, żeby sprawa była wyjaśniona od początku do końca i żeby winni zostali ukarani. Bez względu na narodowość. « 06/09/2016 16:32:17


033

651-MAKIETA 2 24-43.indd 33

06/09/2016 16:32:18


034

WYDARZENIA WIELKA BRYTANIA

Poczet sztandarowy: William Gordon, Wojciech i Marek z grupy rekostrukcyjnej Wojska Polskiego

Wieniec złożył syn byłego prezesa Koła Tony Blankenstein (również były prezes)

Coroczne obchody Święta Żołnierza w Kirkcaldy Renata Łopatowska, Kirkcaldy

»

W dniu 14 sierpnia w Polskim Klubie w Kirkcaldy o godz.15.00 odbyła się coroczna uroczystość z okazji Święta Żołnierza. Obchody rozpoczęły się nabożeństwem w intencji żołnierzy w kościele św. Marii w Kirkcaldy. W nabożeństwie wziął udział sztandar Koła nr 50. Po mszy spotkaliśmy się w polskim klubie pod obeliskiem katyńskim. Przybyli również księdz proboszcz Edward Wanat, członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Polskich Weteranów Koła 651-MAKIETA 2 24-43.indd 34

nr. 50 oraz zaproszeni goście. Prezes Koła Renata Łopatowska spotkała się z wdowami i dziećmi kombatantów, którzy corocznie biorą udział w tych uroczystościach. Obchody przypomniały o niezwykłej odwadze i ofierze, jaką oddali polscy żołnierze, poświęcając życie w walkach o wolność polskiego narodu. Po krótkiej modlitwie, złożeniu wieńca i kwiatów, i minucie ciszy, odegrany został przez Ryszarda Muszyńskiego, syna zasłużonego, nieżyjącego weterana Lecha Muszyńskiego, „Last post” i hymn Polski. «

Renata Łopatowska powitała zgromadzonych pod pomnikiem

06/09/2016 16:32:20


035

651-MAKIETA 2 24-43.indd 35

06/09/2016 16:32:22


Fot. PAP/EPA / Sean Dempsey

036

WIELKA BRYTANIA ROZMOWY

Ambasador Arkady Rzegocki podczas uroczystości w Harlow

Żeby wszyscy byli świadomi dorobku polskiej emigracji Kilka tygodni temu reprezentację Polski w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej powierzono prof. Arkademu Rzegockiemu. Jak będzie wyglądała kadencja nowego ambasadora i jakie były pierwsze dni urzędowania próbował dowiedzieć się Piotrek Dobroniak.

651-MAKIETA 2 24-43.indd 36

»

Panie ambasadorze, jak planuje pan swoją kadencję w Wielkiej Brytanii? Na co będzie pan kładł główny nacisk. Polska ma niezwykle bliskie relacje z Wielką Brytanią od wielu, wielu lat, ale w szczególności zostały one wzmocnione w ciągu ostatniego roku, półtora roku. Rzeczywiście trzeba przyznać, że ilość wizyt na wyższym szczeblu i tych na trochę niższym szczeblu, roboczych, jest naprawdę dużo. Współpracujemy na bardzo wielu płaszczyznach i po pierwsze chciałbym utrzymać tę bardzo bliską współpracę, a w szczególności w wymiarze bezpieczeństwa i wymiarze ekonomicznym. Wielka Brytania jest naszym mniej więcej drugim partnerem handlowym po Niemczech. Mamy dużą przewagę

jeśli chodzi o export dóbr do UK, także to też warto by było po pierwsze utrzymać, a może nawet wzmacniać. Oprócz tego w naturalny sposób ponad milionowa polska mniejszość oznacza także, że bardzo dużą role przykładamy też do kwestii związanych z obecnością polską w Wielkiej Brytanii, także w kwestii kultury, edukacji i nauki. Rozpoczął pan kadencję w dość trudnym okresie, z miejsca na pierwszej linii frontu. Jak pan odbiera początkowe dni swojego urzędowania? To był szczególnie trudny czas i trudno sobie było wyobrazić trudniejszy start. Tym bardziej, że mamy do czynienia z bardzo przykrymi

06/09/2016 16:32:23


037 incydentami – z tragicznymi wydarzeniami w Harlow. Miejmy nadzieję, że takich incydentów w przyszłości da się uniknąć.

Czy w takim razie ambasada stworzy jakąś „specjalną komórkę do obrony Polaków w Wielkiej Brytanii”? Trochę teraz ironizuję ale… Nie, nie. Tu nie chodzi o specjalną komórkę. Tu chodzi o to, żeby podejmować działania wtedy, kiedy pojawiają się jakiekolwiek sygnały i żeby mocno działać na rzecz zwiększenia wiedzy wśród Brytyjczyków na temat Polski i Polaków. W tym celu będę w najbliższym czasie odwiedzał te skupiska, gdzie jest największa liczba Polonii, ale także tam, skąd dochodzą do nas niepokojące sygnały. Spotkam się a władzami miast, spotkam się z policją, spotkam się z Polonią. Będziemy starali się na bieżąco wzmacniać współpracę Polonii z lokalnymi instytucjami, ale także uwrażliwiać władze na ewentualnie pojawiające się problemy.

Czy w związku z tym planowana jest na przykład rozbudowa placówek konsularnych? Tak. To z resztą mówiłem podczas przesłuchania przed Komisją Sejmową, że chciałbym bardzo, żeby doszło do otwarcia placówki konsularnej w Belfaście. To jest zupełnie kluczowe ze względu na dużą odległość z Belfastu do Edynburga. Pracujemy też nad zwiększeniem ilości dyżurów konsularnych w innych miastach, w szczególności w Birmingham. Chciałbym też, żeby obsługa konsularna, pomimo wielkiego wzrostu zainteresowania polskimi dokumentami, poprawiła się. To jest bardzo istotne. Polskie organizacje polonijne na terenie Wielkiej Brytanii są rozdrobnione. Jest oczywiście Zjednoczenie Polskie, które, wydaje mi się, w społecznym odbiorze niezbyt spełnia swoją rolę. Jak pan widzi rolę ambasady w wspieraniu organizacji polonijnych? Po pierwsze z wielką radością witamy każdą aktywność Polaków. Chcemy, żeby byli wszyscy świadomi, 651-MAKIETA 2 24-43.indd 37

że Polacy są obecni w Wielkiej Brytanii od wieku XIX, a tak na stałe to od przynajmniej1940 roku w taki bardzo widoczny sposób. Tak naprawdę byliśmy pierwszą mniejszością, która osiadła na stałe w Wielkiej Brytanii i stąd ta ustawa z 1947 roku, dotycząca tylko polskiej mniejszości. Chcielibyśmy, żeby wszyscy byli świadomi tego ogromnego dorobku polskiej emigracji, tej emigracji niezłomnej. Z drugiej strony bardzo liczymy na aktywność także tego młodszego pokolenia i każda aktywność Polonii będzie witana z radością przez ambasadę, a w miarę możliwości także wspierana. Bardzo często dochodzą do nas sygnały od Polaków, że praktycznie nie ma żadnej bezpłatnej pomocy prawnej ze strony pol-

typu miejsce, które pomagałoby zwykłym obywatelom, jak i stowarzyszeniom i firmom. Nie jest to łatwe, ale myślę, że uda nam się to zrobić.

Pytanie o Szkoły Przedmiotów Ojczystych. Do tej pory jest tak, że to sami rodzice muszą się organizować, żeby zakładać takie szkoły. Jest tak, że część szkół podlega pod ambasadę, część pod Polską Macierz Szkolną, jeszcze inne pod kolejne organizacje. Czy są jakieś plany, żeby stworzyć jednolity system, jednolity program, który wspierałby polskie szkoły sobotnie? Tutaj z całą pewnością zaprosimy do rozmów dyrektorów tych szkół i będziemy się przyglądać polskim szkołom. One odgrywają niezwykle ważną rolę. Jest ich pra-

Chciałbym bardzo, żeby doszło do otwarcia placówki konsularnej w Belfaście. Pracujemy też nad zwiększeniem ilości dyżurów konsularnych w innych miastach, w szczególności w Birmingham skich organizacji. W tym roku nie starczyło pieniędzy na funkcjonowanie niektórych projektów porad prawnych. Czy jest jakiś pomysł na wspieranie Polaków w tej kwestii? Tych spraw jest bardzo wiele, bo pan wziął pod uwagę jedną kwestię, ale jest też bardzo istotna kwestia pomocy polskim rodzinom, która mocno leży na sercu i ambasadzie i konsulatowi. Pracujemy nad tym, żeby sytuacji zabierania polskich dzieci, wtedy, gdy jest to kontrowersyjne, było jak najmniej. To jest jedna kwestia. Druga kwestia to pomoc prawna, trzecia kwestia to jest pomoc polskim firmom, które chcą w Wielkiej Brytanii inwestować, rozwijać się. I tutaj prowadzimy cały czas rozmowy z innymi ministerstwami. Z Ministerstwem Gospodarki i Rozwoju o tym, żeby stworzyć tego

wie dwieście w Wielkiej Brytanii i one rzeczywiście mają różny status, ale bardzo liczymy na kreatywność. Byłoby fatalnie, gdyby były jednakowe, ale panu chodzi rozumiem o program wspierania, a niekoniecznie o program nauczania. Dobrze byłoby tu wypracować konsensus, tym bardziej, że to jest tak, że te instytucje są często wspierane przez różne podmioty. To może być Wspólnota Polska, to może być w ramach programu wspierania instytucji polonijnych, który obecnie jest rękach senatu, to może być wreszcie ambasada. Tych możliwości jest całkiem sporo, chociaż zawsze są niewystarczające i tego musimy być świadomi. Miejmy nadzieję, że te szkoły będą się rozwijały jeszcze lepiej i bardzo na to liczymy, bo niestety bardzo niewielki procent polskich dzieci do nich uczęszcza. « 06/09/2016 16:32:24


Fot. Jakub Krupa / PAP

038

WIADOMOŚCI WIELKA BRYTANIA

Harlow w żałobie po zabójstwie Polaka Policja wciąż bada motywy sprawców, ale zabójstwo na tle narodowościowym jest głównym wątkiem śledztwa.

651-MAKIETA 2 24-43.indd 38

Z Harlow Jakub Krupa, PAP

»

Harlow, to głosujące na Partię Pracy ponad 80-tysięczne miasteczko w południowo-wschodniej Anglii, które jednak opowiedziało się w referendum za wyjściem z Unii Europejskiej. Polacy, jak w wielu miejscach Wielkiej Brytanii, stanowią tu najliczniejszą mniejszość narodową. Według oficjalnych statystyk z 2013 roku mieszka ich tu ponad 1,5 tys. Do ataku doszło w sobotni wieczór. Tuż przed północą dwóch Polaków jedzących pizzę na placu handlowym The Stow zostało zaatakowanych przez grupę dwudziestu kilku nastolatków, chłopaków i dziewczyn. To lokalny gang, znany dobrze mieszkańcom tej części miasta – wbrew policyjnych zapewnieniom, że to spokojna okolica. Jedna z mieszkanek przyznała w roz-

mowie z polskimi mediami, że słyszała, jak napastnicy obrażali Polaków ze względu na ich narodowość. Policja wciąż jeszcze nie potwierdza, czy to polska narodowość była główną przyczyną ataku, traktując to jako jeden z wątków śledztwa. Przybyły na miejsce patrol policji znalazł obu mężczyzn – 40-letniego Arkadiusza J. i jego 43-letniego kolegę – nieprzytomnych, leżących na chodniku. Obaj zostali natychmiast zabrani do szpitala. Młodszy z nich zmarł w poniedziałek wieczorem po zajściu, w Addenbrooke Hospital w Cambridge, w wyniku odniesionych ran głowy. Starszy został wypisany po krótkiej hospitalizacji i jest w szoku – samego wydarzenia nie pamięta, bo ocknął się dopiero w szpitalu. Później pojawiły się informacje od naocznych świadków, że napadniętych Pola06/09/2016 16:32:25


ków było trzech ale jeden z nich ukrył się w jednym z punktów usługowych i doznał jedynie lekkich obrażeń. W poniedziałek wieczorem po tragicznym zajściu, na The Stow spotkała się grupa Polaków, którzy znali ofiarę zabójstwa. – Znaliśmy się dwa lata. Arek był bardzo miły, ciepły, życzliwy – wspominała łamiącym się głosem jedna z kobiet, która pracowała w tej samej firmie. – Dotychczas oglądaliśmy telewizję, coś słyszeliśmy o atakach na Polaków, ale kiedy bezpośrednio to nas dotyka, to cała perspektywa się zmienia. Ciężko będzie po tym tutaj żyć, patrzeć na siebie – dodała. Jak relacjonowali zgromadzeni, zaatakowani Polacy przyszli na The Stow po to, by zrobić sobie krótką przerwę w malowaniu mieszkania, przygotowywanego do wizyty matki jednego z nich. W ciągu kilku minut zostali skatowani. W toku śledztwa policja zatrzymała dotychczas sześciu nastolatków w wieku 15-16 lat. Początkowo pięciu zostało wypuszczonych za kaucją od razu, a szósty pozostał w areszcie przez kilkanaście godzin. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że ofiary jadły razem posiłek i rozmawiały, kiedy zostały skonfrontowane przez grupę około 15-20 nastolatków, zarówno chłopaków, jak i dziewczyn. Według naszej wiedzy nie wszystkie te osoby brały udział w ataku i wierzymy, że część z nich będzie w głębokim szoku, wiedząc, do czego to doprowadziło – powiedział starszy oficer śledczy Al Pitchen. Z kolei superintendent Andy Mariner zapewnił PAP, że policja wzmocniła ochronę części miasta, w której mieszkają Polacy, aby zapobiec ewentualnym dalszym atakom. Mieszkający w Harslow Polacy przyznali, że to nie pierwszy raz, kiedy stali się ofiarami ataków lub wyzwisk ze strony Brytyjczyków. Jak wspominali, do podobnego ataku doszło zaledwie kilka tygodni wcześniej, kiedy dwaj mężczyźni – również Polacy – trafili z ciężkimi obrażeniami do szpitala. – To nie jest bezpieczna okolica – podkreślali rozmówcy. – Pracowałam tutaj u bukmachera, na rogu tego placu. Kręci się tu pełno osób, które są pijane, pod wpływem narkotyków i jak usłyszą, że nie jesteś Anglikiem, to rzucają wszelakimi wyzwiskami – mówiła Mirosława Gust-Majdzińska. – Po Brexicie to się nasiliło. To efekt tego, że Cameron mówił, że Polacy przychodzą tu po benefity, zabierają pracę, wysyłają zasiłki dla dzieci do Polski. Wtedy ludzie zaczęli najbardziej nienawidzić Polaków – powiedziała. Z kolei właściciel lokalnego sklepu 651-MAKIETA 2 24-43.indd 39

Fot. Konrad Jagodziński / Ambasada RP

039

Polski ambasador Arkady Rzegocki oraz Robert Haflon, wiceminister edukacji w rządzie Theresy May, składają kwiaty w miejscu zabójstwa

„U Polaka” Jacek Góra rozpoczął zbieranie podpisów na polskiej fladze, którą chce położyć na miejscu zdarzenia, żeby uczcić pamięć ofiary. – Ta flaga będzie symbolizowała naszą pamięć o Arku. Był moim klientem, znałem go, widziałem go codziennie. Był tutaj nawet w sobotę, krótko przed tym, jak to się zdarzyło – mówił. – Myślę, że problem niekoniecznie wynika z rasizmu czy niechęci wobec Polaków, ale kłopotów z młodzieżą. To byli młodzi ludzie, 15 i 16 lat. To nie jest spokojna okolica, wszyscy wiedzą, jak tu jest, ale wiadomo, nie jesteśmy w swoim kraju, musimy na to patrzeć z dystansem – opowiadał. Jak przyznał, pomimo sobotniego ataku nie planuje powrotu do Polski. Radni z rządzącej miastem Partii Pracy zapewniali, że władze Harlow zrobią wszystko, aby zapobiec dalszym incydentom. – To szok dla kazdego. Statystycznie ta część dzielnicy ma największą liczbę obcokrajowców, pracowników z Europy Środkowej. Mamy z nimi dobre relacje, spotykamy ich często w lokalnym kościele – podkreślał Danny Purton, który przyszedł porozmawiać z lokalną społecznością o tragicznych wydarzeniach sobotniej nocy. Inna radna, Waida Forman, przyznała, że ataki na Polaków mogą być związane z czerwcowym referendum ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. – Dla wielu ludzi Brexit był tym, co uruchomiło ich nienawiść. Nie wiemy jeszcze, czy to był atak bezpośrednio motywowany narodowością ofiar czy nie, ale te wszystkie wypowiedzi Nigela Farage'a o migrantach... Łatwo jest po prostu mówić, że przyjeżdżają tutaj, zabierają pracę, kosztują budżet – ale to po prostu nie jest prawda – podkreślała. Morderstwo w Harlow to najpoważ-

niejszy przypadek agresji wobec migrantów w ostatnich miesiącach. W pierwszych tygodniach po czerwcowym referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej w kraju odnotowano znaczący wzrost tego typu incydentów, w szczególności dotyczących blisko milionowej polskiej społeczności imigrantów. W środę po zabójstwie Polaka lokalna społeczność zebrała się wieczorem na krótkim czuwaniu w celu upamiętnienia zbrodni. Wcześniej Harlow odwiedził polski ambasador prof. Arkady Rzegocki i złożył kwiaty w miejscu zabójstwa. W tej krótkiej uroczystości wziął udział również lokalny poseł partii konserwatywnej Robert Haflon, który jest wiceministrem edukacji w rządzie Theresy May. W sobotę – tydzień po tragicznych zajściach – odbył się wiec protestacyjny w obronie mniejszości narodowych w UK. «

Oświadczenie polskiego ambasadora w UK Londyn, 31/08/2016 Jesteśmy wstrząśnięci zabójstwem polskiego obywatela w Harlow. Wczoraj polska konsul odbyła rozmowy z lokalną policją w Essex. Jednym z wątków śledztwa jest ksenofobiczne podłoże ataku. Wzywamy wszystkich świadków zdarzenia o kontakt z policją. /-/ Arkady Rzegocki, ambasador RP w Londynie

06/09/2016 16:32:29


Fot. Transport for London

040

Transport Londyn

Ulga dla „skoczków” Od 12 września londyńskimi autobusami miejskimi i tramwajami będziemy jeździć trochę taniej. Do taryfy zostanie wprowadzony nowy bilet, po angielsku nazwany „hopper”, czyli w tłumaczeniu na polski „skoczek”. Umożliwi on dwa przejazdy autobusami i tramwajami w ciągu godziny w cenie jednego. Przygotował Marcin Urban

»

Przykładowo jeśli ruszymy w podróż autobusem i w ciągu godziny przesiądziemy się do tramwaju zapłacimy 1,50 funta, a nie jak obecnie 3 funty. Nowa taryfa obejmie także przesiadki między dwoma autobusami lub dwoma tramwajami. Z taryfy „hopper” automatycznie skorzystają pasażerowie płacący za prze651-MAKIETA 2 24-43.indd 40

jazdy kartami Oyster na doładowania oraz kartami zbliżeniowymi. Dzienny limit na przejazdy autobusami (daily cap) pozostaje na niezmienionym poziomie 4,50 funta. Jest to spełnienie wyborczej obietnicy mera Londynu Sadiqa Khana. Jak zapowiada londyński ratusz, od 2018 roku dzięki biletom „hopper” będziemy mogli w ciągu godziny zrobić dowolną liczbę przesiadek. «

Parkowanie droższe od lotu Londyńskie lotniska mają najdroższe parkingi w całej Wielkiej Brytanii. Na niektórych za postój zapłacimy więcej niż za bilet na samolot do Polski. Sytuacja nie zmienia się od kilku lat. Najwięcej płaci się za postój w Luton – 3 funty za zaledwie 10 minut. Na kolejnych miejscach są Stansted i Heathrow, gdzie średnia cena wynosi 10 pensów za minutę, czyli 1 funt za pierwsze 10 minut. Część portów lotniczych ma też drakońskie kary za przekroczenie czasu parkowania. Przykładowo na Stansted za 10-minutowe spóźnienie trzeba zapłacić aż 50 funtów. Ranking opracowała organizacja motoryzacyjna RAC.

06/09/2016 16:32:32


041 Fot. Crossrail

Budowa linii Elizabeth postępuje zgodnie z planem

Fot. PAP/EPA

Mer Londynu wsiadł na pokład pociągu technicznego, by obejrzeć postęp prac na budowie linii metra Elizabeth. Sadiq Khan przejechał się od stacji Custom House do Canary Wharf. Jego wizyta na największym w Europie placu budowy podkreśliła osiągnięcie przez spółkę Crossrail kolejnego kamienia milowego. Zaawansowanie wartej prawie 15 mld funtów inwestycji przekroczyło 75 proc. Ułożono już ponad połowę torów na liczącej 100 km długości trasie. Gotowa jest też konstrukcja prawie wszystkich 40 stacji, przy których będą się zatrzymywać pociągi mające aż 200 m długości. Pierwszy skład jest już testowany w fabryce firmy Bombardier. – Gościłem na budowie stacji Canary Wharf w 2010 roku będąc ministrem transportu. Prace dopiero się wówczas zaczynały. Fakt, że projekt osiągnął już 75 proc. zaawansowania i jest prowadzony zgodnie z harmonogramem jest dowodem na ciężką pracę tysięcy mężczyzn i kobiet – podsumował Sadiq Khan. Według prognoz, z linii Elizabeth ma korzystać rocznie ok. 200 mln pasażerów. Każdy pociąg będzie mógł zabrać na pokład do 1,5 tys. osób. Zwiększy to możliwości przewozowe miejskiego transportu szynowego o 10 procent. Od rozpoczęcia budowy w 2009 roku przy projekcie zostało zatrudnionych 15 tys. osób. Elizabeth połączy Shenfield i Abbey Wood na wschodzie, przez centrum z lotniskiem Heathrow i Reading na zachodzie. Centralny odcinek nowej trasy zostanie oddany do użytku w 2018 roku, a całość rok później.

Brakuje pieniędzy na most Co najmniej 22 mln funtów brakuje, by dopiąć budżet budowy Garden Bridge – ujawnili dziennikarze BBC. Ze wsparcia inwestycji wycofało się kilka firm. Wartość projektu szacuje się na około 175 mln funtów. Piesza kładka obsadzona zielenią ma powstać między stacją metra Temple a South Bank. Jej pomysłodawczynią jest aktorka Joanna Lumley, która chciała w ten sposób upamiętnić księżną Dianę. Budowę mocno wspierał były mer Londynu Boris Johnson. Sadiq Khan powiedział, że rezygnacja z budowy przyniesie większe straty niż jej dokończenie i nie wykluczył, że swój wkład może zwiększyć Transport for London i Greater London Authority.

651-MAKIETA 2 24-43.indd 41

06/09/2016 16:32:37


Fot. Transport for London

042

TRANSPORT londyn

Ostatnie dni leciwej nastawni Pochodząca z 1926 roku nastawnia londyńskiego metra, znajdująca się przy stacji Edgware Road, została uznana za obiekt o znaczeniu historycznym. Mające ok. 90 lat urządzenia do dziś sterują zwrotnicami i sygnalizacją na liniach Circle i Hammersmith & City. Wyglądające archaicznie mechaniczne przekładnie zwrotnic i pulpity sterownicze trzymają się równie dobrze, jak ich rówieśniczka królowa Elżbieta II. Zapewniają bezpieczeństwo mimo rosnącego natężenia ruchu. Metro musi jednak jeździć częściej, dlatego wkrótce wysłużone urządzenia zastąpią komputery. Firma Thales modernizuje system kontroli ruchu na liniach Circle, Hammersmith & City, District i Metropolitan. Główne prace są obecnie prowadzone na odcinku Edgware Road – Hammersmith, gdzie trwa wymiana urządzeń. Po zakończeniu wszystkich prac w 2022 roku przepustowość tras zwiększy się o 33 proc. Pociągi będą kursować co 2 minuty. Leciwa nastawnia przy Edgware Road z oryginalnym wyposażeniem zostanie wówczas udostępniona zwiedzającym.

651-MAKIETA 2 24-43.indd 42

06/09/2016 16:32:46


043

651-MAKIETA 2 24-43.indd 43

06/09/2016 16:32:48


044

CAFÉ COOLTURA LONDYN

London Design Festival 2016 COOLTUR POLECA A

Przygotowała JUSTYNA SATORA 17.09-25.09. Różne lokalizacje. Wstęp bezpłatny. www.londondesignfestival.com Już 17 września rozpocznie się kolejny festiwal designu – przegląd najnowszych trendów w projektowaniu użytkowym, będący okazją do promowania Londynu jako stolicy światowego stylu. Związane z nim wydarzenia odbywają się równocześnie w różnych lokalizacjach, a program obejmuje m.in. wystawy, instalacje, performanse i otwarte dla zainteresowanych dyskusje panelowe.

651-MAKIETA 3 44-67.indd 44

08/09/2016 12:58:46


© London Design Festival 2016 supported by British Land

045

Uśmiech architekta Jedną z najbardziej widowiskowych instalacji tegorocznego festiwalu będzie The Smile – mierząca 34 metry długości konstrukcja, mająca tylko jeden punkt podparcia, kształtem przypominająca uśmiech. Wszystkie jej ściany zostaną wykonane z paneli tulipanowca amerykańskiego, dzięki czemu odwiedzający będą mogli nie tylko podziwiać niezwykłą

651-MAKIETA 3 44-67.indd 45

formę, ale także zachwycić się zapachem i teksturą drewna. Całość będzie oświetlona naturalnym światłem słonecznym, wpadającym do środka przez otwarte końce konstrukcji oraz niezliczone otwory w panelach. Nocą wnętrze rozjaśnią pasy świetlne. Instalację będzie można oglądać na terenie Rootstein Hopkins Parade Ground w Chelsea College of Arts.

06/09/2016 16:28:32


© Iconic Images, Alan Aldridge

046

CAFÉ COOLTURA LONDYN

wystawy »

YOU SAY YOU WANT A REVOLUTION? RECORDS AND REBELS 1966 - 1970

10.09.-26.02. Victoria and Albert Museum, Cromwell Road, Londyn, SW7 2RL. Stacja: South Kensington. Otwarte: codziennie 10:00 – 17:45, w pt. 10:00 – 22:00. Bilety: £16 www.vam.ac.uk Ekspozycja pogłębia wiedzę na temat kulturalnej rewolucji lat 60. i pokazuje, jak zapoczątkowany przez środowiska muzyczne ruch wpłynął na zmiany w modzie, sztuce, a nawet w polityce na całym świecie. Na wystawie zobaczymy nie tylko plakaty i zapiski z kultowych koncertów, ale także m.in. ręcznie napisany tekst piosenki Beatlesów „Lucy in the sky with diamonds”, kawałek skały księżycowej przetransportowany na ziemię przez pracowników NASA czy prototyp pierwszego Apple 1.

»

THE SINGING BRIDGE BY CLAUDIA MOLITOR

9.09.-25.09. Somerset House, Strand, Londyn WC2R 1LA. Stacja: Temple. Otwarte: od środy do piątku 16:00 – 21:00, weekendy 13:00 – 18:00. Wstęp wolny (depozyt za wypożyczenie słuchawek £10) www.somersethouse.org.uk Claudia Molitor, artystka i kompozytorka zafascynowana kulturą i historią Londynu, zabiera nas w niezwykłą muzyczną podróż, inspirowaną dziejami i przebudową Waterloo Bridge. Śpiewający most to 40-minutowa kompozycja, której można wysłuchać na ekspozycji w New Wing.

»

8.09.-29.01. British Museum, Great Russel Street, London WC1B 3DG. Stacja: Tottenham Court Road, Holborn, Russel Square. Otwarte: codziennie 10:00 – 17:30, w pt. 10:00 – 20:30. Wstęp wolny www.britishmuseum.org Teatr cieni to najstarsza forma teatru azjatyckiego, wywodząca się z Chin. Na wystawie prezentowanej w British Museum będzie można zobaczyć zarówno najpiękniejsze marionetki, wykorzystywane przed wiekami w Indonezji, Malezji i Tajlandii, jak i ich nowoczesne odpowiedniki, których stroje nawiązują do mody i stylu lat 60. i 70. ubiegłego stulecia.

651-MAKIETA 3 44-67.indd 46

© The Trustees of the British Museum

ŚWIAT TEATRU CIENI: INDONEZJA, MALEZJA, TAJLANDIA

06/09/2016 16:28:36


047 teatr » The Emperor 03.09. – 24.09. Young Vic, 66 The Cut, Waterloo, Londyn SE1 8LZ. Stacja: Waterloo. Spektakle: pon. – sob. 19:45 (poza 12.09 i 19.09) oraz środa i sobota 14:45 (poza 3.09, 7.09 i 10.09). Bilety: od £10 www.youngvic.org „Cesarz” Ryszarda Kapuścińskiego w wyjątkowej adaptacji Colina Teevana. To niezwykła opowieść o Etiopii i dworze cesarskim Haile Selassie I za czasów monarchii oraz w momencie rewolucji. Bezbłędna Kathryn Hunter na scenie snuje bajkę o chciwości i upadku, pokazując jednocześnie, że w królestwie zawładniętym obsesją tytułów i tradycji ci pokorni i wierni także mają do opowiedzenia niesamowite historie.

» Pride and Prejudice 07.09 – 17.09. Regent's Park Open Air Theatre, Londyn NW1 4NU. Stacja: Baker Street. Spektakle: pon. – sob. 19:45 oraz czwartek i sobota 14:15. Bilety: od £25 www.openairtheatre.com

Fot. Richard Hubert Smith

Co może się wydarzyć, gdy panny z prowincji spotkają wymarzonych, zamożnych kawalerów? „Duma i Uprzedzenie” to błyskotliwa komedia na podstawie powieści Jane Austen, ukazująca perypetie rodziny Bennetów – a przede wszystkim ich pięciu córek, poszukujących w życiu miłości i… majętnych mężów. Spektakl dostarcza urokliwej mieszanki humoru, arogancji i kokieterii. W rolach pani i pana Bennet zachwycający Matthew Kelly i Felicity Montagu.

» The Threepenny Opera Do 1.10. National Theatre, Upper Ground, Londyn SE1 9PX. Stacja: Waterloo, Embankment. Spektakle: patrz strona teatru. Bilety: od £15. www.nationaltheatre.org.uk Sztuka teatralna Bertolta Brechta w adaptacji Simona Stephensa. Londyn przygotowuje się do uroczystej koronacji królowej. Złodzieje są w gotowości, dziwki czekają na okazję, policja z trudem stara się utrzymać cały ten rozgardiasz pod kontrolą. Pan i pani Peachum, nieoficjalni przywódcy londyńskich żebraków, także wyczekują dnia koronacji jako okazji do dużego zarobku. Radosny nastrój małżonków mąci tylko to, że ich córka Polly nie wróciła na noc do domu. Za chwile okaże się, że dziewczyna poślubiła przestępcę...

651-MAKIETA 3 44-67.indd 47

06/09/2016 16:28:39


048

CAFÉ COOLTURA LONDYN

kino » ANTHROPOID Od 9.09. Film wojenny, Czechy/Francja/ Wielka Brytania. Reż. Sean Ellis, wyst. Jamie Dornan, Cillian Murphy, Charlotte Le Bon, Toby Jones, Marcin Dorociński Tytułowa operacja Anthropoid to kryptonim zamachu na Reinharda Heydricha, przeprowadzonego przez żołnierzy emigracyjnego rządu Czechosłowacji w maju 1942 roku.

Zamach, choć w znaczący sposób podniósł morale czechosłowackich żołnierzy, miał tragiczne konsekwencje i przyczynił się do śmierci dziesiątek żołnierzy i tysięcy cywilów.

» BRIDGET JONES’S BABY Od 16.09. Komedia romantyczna, Wielka Brytania. Reż. Sharon Maguire, wyst. Renée Zellweger, Colin Firth, Patrick Dempsey, Jim Broadbent, Gemma Jones, Emma Thompson Na trzecią filmową część niekończących się miłosnych zawirowań w życiu Bridget Jones fani na całym świecie czekali lata. Laureaci Oscara – Renée Zellweger i Colin Firth powracają w kontynuacji ikonicznej komedii o miłosnych i zawodowych przygodach autorki najzabawniejszego pamiętnika w historii kina i literatury.

» KUBO AND THE TWO STRINGS Od 9.09. Animowany, fantasy, USA. Reż. Travis Knight, wyst. (dubbing)Art Parkinson, Matthew McConaughey, Rooney Mara, Ralph Fiennes, Charlize Theron Kubo jest dobrym, pokornym chłopcem, który u boku matki mieszka w skromnej wiosce na końcu świata. Każdy dzień toczy się tym samym spokojnym rytmem - do czasu, kiedy chłopca odwiedza duch przeszłości, który zmienia jego przeznaczenie. Aby przetrwać, Kubo musi odnaleźć magiczną zbroję należącą do jego ojca - największego samuraja, jakiego kiedykolwiek nosiła Ziemia.

651-MAKIETA 3 44-67.indd 48

06/09/2016 16:28:41


049 » RED HOT CHILI PEPPERS

koncerty

5-18.12., godz. 18.30. O2 Arena, Millenium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £50

» BJORK 21.09., godz. 19:30. Royal Albert Hall, Kensington Gore, Londyn SW7 2AP. Stacja: South Kensington. Bilety: od £40

» ANDREA BOCELLI

Fot. Lisa Lake/Getty Images

1.10., godz. 18.30. O2 Arena, Millenium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: tylko ze zwrotów

» JUSTIN BIEBER 11-12.10., 14.10., 28-29.11, godz. 18:30. O2 Arena, Millenium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £45

» JEAN MICHELLE-JARRE 7.10., godz. 18:30. O2 Arena, Millenium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £35

» NICKELBACK 20.10., godz. 18:30. O2 Arena, Millennium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £40.50

» MAXWELL & MARY J. BLIGE 28.10., godz. 18:30. O2 Arena, Millenium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £45

» SIMPLY RED 27.11., godz. 20:00. O2 Arena, Millenium Way, North Greenwich, Londyn. Stacja: North Greenwich. Bilety: od £56

» THE CURE 1-3.12., godz. 19:00. SSE Wembley Arena, Arena Square, Engineers Wat, Londyn HA9 0AA. Stacja: Wembley Stadium. Bilety: od £25

»

PRL LIVE MUSIC 2016: DŻEM, MICHAŁ SZPAK I VARIUS MANX Z KASIĄ STANKIEWICZ

26.11, godz. 18:00, O2 Shepherd's Bush Empire, Shepherd's Bush Green, Londyn W12 8TT. Stacja: Shepherd's Bush. Bilety: od £25 www.prllivemusic.co.uk www.10lat.co.uk To będzie wyjątkowy koncert z okazji 10. urodzin Polskiego Radia Londyn. Razem z popularną londyńską rozgłośnią jubileusz (25 lat na scenie!) będzie obchodził Varius Manx. Z zespołem przyjedzie była wokalistka Kasia Stankiewicz. Po 10 latach od ostatniego wspólnego występu ponownie zaśpiewa z muzykami Roberta Jansona „Orła cień” i inne wielkie przeboje. Oprócz nich wystąpi niezawodny Dżem, a finalista Eurowizji Michał Szpak zaśpiewa swój szlagier „Color of your life” i inne piosenki z debiutanckiej płyty. To będzie niezapomniany wieczór!

651-MAKIETA 3 44-67.indd 49

06/09/2016 16:28:43


050

CAFÉ COOLTURA FILM

Marianna Bukowski – jednoosobowa armia na froncie kina Dokument „Portret żołnierza” to film o Powstaniu Warszawskim, widzianym oczami Wandy Traczyk-Stawskiej, 17-latki walczącej w szeregach Armii Krajowej. Film, który swoją premierę miał w TVP 1, został bardzo dobrze odebrany, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Reżyser i producentka Marianna Bukowski opowiada o kulisach jego powstawania, przyjaźni z główną bohaterką oraz dlaczego ten temat jest szczególnie bliski jej sercu.

651-MAKIETA 3 44-67.indd 50

06/09/2016 16:28:47


051 Oprac. Magdalena Grzymkowska

»

Skąd zrodził się pomysł na to, by zrobić film o Powstaniu Warszawskim? Spędziłam tak wiele lat na zgłębianiu historii powstania, że poczułam, że jest to mój obowiązek, by podzielić się swoją wiedzą. Miałam też świadomość, że teraz jest ostatni moment, aby usłyszeć głos pokolenia powstańców i poznać ich perspektywę. Wyzwaniem było także opowiedzieć o powstaniu – temacie bardzo dobrze znanym Polakom, ale wciąż niezrozumiałym poza Polską – w sposób, który będzie interesujący dla wszystkich widzów. Co spowodowało, aby w swoim filmie opowiedzieć historię Wandy? Ponieważ historia Wanady jest niezwykła! Z jednej strony opowiada o przeżyciach całego pokolenia ludzi, którzy żyli w tamtych czasach oraz szczególnych okolicznościach wybuchu i przebiegu powstania. Z drugiej strony doświadczenia Wandy, młodziutkiej żołnierki, są całkiem inne niż współczesnych dziewcząt w jej wieku. W pewnym sensie historia Wandy wyprzedza jej czasy, stając się historią uniwersalną, z którą można utożsamić każdego młodego człowieka, uwikłanego w konflikt zbrojny. To pozwala zbudować pomiędzy odbiorcami a Wandą pewną więź, bez względu na to, czy posiadają wiedzę na temat powstania warszawskiego czy też słyszą o nim po raz pierwszy. W swojej pracy jako reżyser i producent telewizyjny zajmowałaś się już wcześniej podobną tematyką, m.in. przy projekcie „ Polscy bohaterowie wojenni” dla History Channel UK. Jednak to jest twój pierwszy niezależny film. Jak wygląda praca nad taką produkcją od kuchni? Trzeba być dla siebie zarówno generałem, jak i szeregowym. Jednoosobową armią. Nagrywałam wywiad z Wandą w Warszawie, potem wracałam do domu w Londynie, gdzie robiłam montaż, budowałam szkielet historii oraz strukturę narracyjną i jak czułam, że któryś obszar nie został w pełni wyczerpany, wracałam nagrywałam kolejny wywiad i tak dalej… W przeciwieństwie do komercyjnych 651-MAKIETA 3 44-67.indd 51

produkcji, gdzie trzeba zrobić film do wcześniej przygotowanego scenariusza, kino niezależne pozwala filmowcom przebyć podróż, której kres nie do końca jest znany. Pracowałam nad filmem 7 lat, montując ujęcia w czasie wolnym, po pracy. Same wywiady nagrywałam kilka lat. W tym czasie Wanda i ja bardzo się zaprzyjaźniłyśmy i jestem z tego powodu bardzo wdzięczna i dumna. Dzięki temu jej świadectwo utrwalone w moim filmie stało się jeszcze bardziej osobistym doświadczeniem.

Urodziłaś się w Warszawie, ale zanim przyjechałaś do Londynu dorastałaś w Szwecji i studiowałaś w Nowym Jorku. Co sprawiło, że żyjąc poza Polską przez większość życia zainteresowałaś się tematem powstania? – Moja babcia była w konspiracji. Potem po urodzenia dziecka, przetrwała powstanie jako osoba cywilna. Jak byłam mała, jej wspomnienia wywarły na mnie głębokie wrażenie. Gdy dorosłam i zaczęłam coraz więcej czytać o powstaniu, ta historia mnie ujęła. Powstanie warszawskie to opowieść o wojownikach o wolność, którzy ją stracili. Powstanie Warszawskie to tragiczny, ale heroiczny zryw, którego konsekwencje są tak dalece niesprawiedliwe, że aż ściskają za serce. Gdy się to wszystko zrozumie, to nie dość, że o tym nie można zapomnieć, ale to całkowicie zmienia sposób patrzenia na świat. Wanda powtarza, że mam szczególną wrażliwość, która pozwala mi się odnieść do tamtych czasów.

Twój sposób ubierania się również nawiązuje do lat 1940-tych. – Tak, od zawsze czułam się bardziej związana z pierwszą połową XX wieku. Nawet gdy byłam mała dziewczynką kochałam stare filmy, modę, design… W prezencie z okazji ukończenia filmu dostałam od brata oficerki od Kielmana, zrobione na miarę w Warszawie! To najpiękniejszy prezent, jaki mogłam sobie wymarzyć!

Pracując nad filmem, przewertowałaś niezmierną ilość materiałów archiwalnych... – Mam ogromny szacunek dla korespondentów wojennych, filmow-

ców i fotografów – zarówno tych współczesnych, jak i tych z przeszłości. To prawdziwy cud, że do czasów obecnych przetrwało 4,5 godziny nagrań z powstania. Jako badacz i montażysta spędziłam mnóstwo czasu na przejrzeniu tych materiałów, które dały mi próbkę tego, jak wyglądało codzienne życie podczas powstania. To coś nadzwyczajnego! W wyniku niespodziewanego obrotu zdarzeń jedna z ekip filmowych nakręciła Wandę podczas strzelania. Zobaczyć ją dzisiaj, gdy ogląda, jak jako 17-latlka odpala swoją „Błyskawicę”, to marzenie każdego filmowca. Spotkanie przeszłości z teraźniejszością.

„Portret żołnierza” miał swoją telewizyjną premierę w TVP1. Można było go także zobaczyć na specjalnych pokazach w Warszawie i w Londynie. Film został przyjęty bardzo ciepło. Gdzie teraz za granicą można go zobaczyć? – Jako niezależny filmowiec jestem szczęśliwa, że udało mi się znaleźć dystrybutora w Wielkiej Brytanii, Journeyman Pictures, dzięki któremu film jest dostępny na całym świecie: można go wypożyczyć lub kupić przez Internet, lub nabyć płytę DVD. «

„Portret żołnierza” jest dostępny na iTunes, Amazon Instant Video i Google Play. DVD można kupić na stronie Journeyman Pictures: www. journeymanpictures.tv/film/6488. Więcej informacji o filmie i innych pracach Marianny Bukowski na: www. mariannabukowski.com

06/09/2016 16:28:48


Jerzy Skolimowski oraz Jeremy Irons oglądają statuetkę Złotego Lwa

Fot: EPA/Claudio Onorati Dostawca: PAP/EPA

052

CAFÉ COOLTURA FILM

Złoty Lew za całokształt twórczości dla Skolimowskiego Reżyser Jerzy Skolimowski otrzymał w środę na festiwalu filmowym w Wenecji nagrodę Złotego Lwa za całokształt twórczości. Wręczono mu ją w czasie gali inaugurującej 73. edycję tej prestiżowej imprezy.

Z Wenecji Sylwia Wysocka, PAP

»

Podniosłą uroczystość wręczenia nagrody poprzedził 3-minutowy wybór scen z filmów laureata, przygotowany przez niego samego. Prowadząca galę włoska aktorka Sonia Bergamasco podkreśliła, że „tylko Sko651-MAKIETA 3 44-67.indd 52

limowski może opowiedzieć o kinie Skolimowskiego”. Projekcję tę nagrodzono brawami. Następnie długą mowę pochwalną o polskim filmowcu wygłosił jeden z najbardziej znanych i cenionych aktorów światowej kinematografii Jeremy Irons, odtwórca głównej roli w filmie Skoli-

mowskiego „Fucha” z 1982 roku; opowieści o polskich robotnikach, pracujących w Londynie. Polski artysta z ogromnym uznaniem wypowiada się zawsze o kreacjach brytyjskiego aktora. Tym razem Irons odwdzięczył mu się, z aktorską brawurą i chwilami w żartobliwy sposób, opowiadając o dzieciństwie i mło06/09/2016 16:28:49


dości oraz twórczości swego polskiego przyjaciela. Brytyjski aktor przedstawił reżysera jako „lidera polskiej nowej fali”, który wypracował swój wyjątkowy osobisty styl. Irons opowiadał, że po raz pierwszy spotkał się z nim w deszczowy dzień po Bożym Narodzeniu w 1981 roku. – Miałem grypę, siedziałem u niego w domu, a on przedstawił mi historię. Mówił mi, że jeśli zgodzę się zagrać w jego filmie, to on dostanie na niego pieniądze – opowiadał laureat Oscara. Opisywał wyjątkowe warunki pracy na planie „Fuchy”, gdy Skolimowskiemu udało się od razu nakręcić mgłę w Hyde Parku w Londynie, gdzie na zgodę na zdjęcia trzeba czekać pół roku. Jeremy Irons rozbawił uczestników gali mówiąc, że film powstał w domu reżysera, który chciał go odnowić. – Po zdjęciach jego dom był doskonale wyremontowany – podkreślił, wyrażając z uśmiechem uznanie dla inteligencji reżysera, któremu udało się odnowić dom i nakręcić film. Aktor wyznał, że bardzo martwił się, gdy jego przyjaciel przeniósł się potem do Kalifornii. – Niepokoiłem się, bo on nie jest Kalifornijczykiem, on jest do głębi Europejczykiem, anarchistą – dodał. Mówił, że cieszył się potem, gdy Skolimowski powrócił do Europy i do pracy reżyserskiej. Z wielkim uznaniem wypowiedział się o jego niedawnych filmach: nagrodzonym w Wenecji „Essential killing” i „11 minut”, zaprezentowanym na Lido przed rokiem. O laureacie Złotego Lwa za całokształt twórczości Irons mówił, że to jeden z najmłodszych duchem reżyserów, zawsze głodny eksperymentów. Wyraził przekonanie, że zasłużył w pełni na tę nagrodę. Na zakończenie entuzjastycznie przyjętej oracji Irons wyznał, że ma nadzieję, że ktoś kiedyś będzie mówił tak o nim samym. Złotego Lwa wręczył Skolimowskiemu szef weneckiego Biennale Paolo Baratta. Następnie rozpoczęła się długa owacja na cześć laureata. Dziękując, reżyser wyraził solidarność z mieszkańcami miasteczka Amatrice, zniszczonego w niedawnym trzęsieniu ziemi. – To nie jest radosny czas. Mogę tylko z pokorą podziękować za nagrodę – mówił. – Muszę zrobić jeszcze kilka filmów, by udowodnić, że zasłużyłem na tę nagrodę, by mi jej nie odebrano – dodał. 651-MAKIETA 3 44-67.indd 53

©FilmPolski.pl

053

Kadr z filmu „Ręce do góry”

Podziękował również tym, którzy zaryzykowali z nim współpracę. Na weneckim Lido Skolimowski powiedział, że jest zaszczycony nagrodą, którą mu przyznano. Zapytany o to, czy artyści lubią dostawać nagrody za całokształt twórczości, odparł, że lepiej jest dostać nagrodę niż jej nie dostać, a zatem w sumie wychodzi się na tym korzystnie. Reżyser podkreślił, że Wenecja stała się ostatnio jego ulubionym miastem na festiwalowej mapie świata. Początkowo – przypomniał – był to Berlin, gdzie otrzymał prawie pół wieku temu Złotego Niedźwiedzia. – Potem było Cannes, które pieściło mnie przez wiele lat. Pokazałem tam siedem filmów, a więc był to swoisty rekordowy wyczyn. Potem zdradziłem Cannes dla Wenecji. Lubię to miejsce, tę atmosferę, która jest inna niż w Cannes, bo tutaj, w Wenecji więcej mówi się o filmach niż o biznesie – zauważył. – To tutaj czuje się zainteresowanie filmem jako sztuką, a nie jako produktem – ocenił reżyser. Przyznał, że polityka nie jest dobrym tematem dla kina. – Ja bardzo sparzyłem sobie ręce przy filmie „Ręce do góry”. To był bardzo mocny, polityczny, antystalinowski film i niestety ten film zupełnie przekręcił mi życie, stoczyłem walkę o to, aby ten film mógł się znaleźć na ekranie. Jednak ogromny billboard z czterookim Stalinem to był za trudny kęsek do przełknięcia dla władz i właściwie wypchnięto mnie z kraju – wspominał Jerzy Skoli-

mowski. – Powiedziano mi, że nie mam szans na to, abym takie filmy robił i właściwie skazano mnie na włóczęgę z kraju do kraju. Dla mnie, polityka jako temat do filmu, to już jest zupełnie obce ciało – dodał reżyser. W czasie gali otwarcia 73. edycji weneckiego festiwalu zaprezentowano fragmenty 20 filmów z całego świata, wybranych spośród 1600 przysłanych i biorących udział w głównym konkursie o nagrodę Złotego Lwa. Uczestników wieczoru powitali członkowie jury pod przewodnictwem brytyjskiego reżysera Sama Mendesa, które przyzna nagrody. W jury są także między innymi Laurie Anderson, Chiara Mastroianni, Joshua Oppenheimer. Wieczór uświetniła projekcja oklaskiwanego konkursowego musicalu „La La Land” Amerykanina Damiena Chazelle’a z Ryanem Goslingiem i Emmą Stone w rolach głównych. Festiwal rozpoczęty tydzień po katastrofalnym trzęsieniu ziemi w środkowych Włoszech, w którym zginęło prawie 300 osób, odbywa się w klimacie solidarności z ludnością zniszczonych terenów. Część wpływów ze sprzedaży biletów zostanie przekazana na pomoc. Odbędzie się również wielka zbiórka pieniędzy na ten cel. Prowadząca galę apelowała o konkretne gesty pomocy. Na znak żałoby odwołano tradycyjną uroczystą kolację, uświetniającą inaugurację imprezy. « 06/09/2016 16:28:50


054

CAFÉ COOLTURA wydarzenia

651-MAKIETA 3 44-67.indd 54

06/09/2016 16:28:52


055

651-MAKIETA 3 44-67.indd 55

06/09/2016 16:28:54


056 Przyłącz się do obchodów Polonijnego Dnia Dwujęzyczności CAFÉ COOLTURA JĘZYK POLSKI

»

Polonijny Dzień Dwujęzyczności (Polish Bilingual Day) to nowe święto, które pojawiło się w polonijnym kalendarzu w ubiegłym roku. Jego uroczysta proklamacja odbyła się we wrześniu 2015 roku w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku. Pomysłodawcami i organizatorami dnia polskiego języka są Fundacja Dobra Polska Szkoła z Nowego Jorku oraz Fundacja Edukacja dla Demokracji z Warszawy. Inicjatywę wspiera i współfinansuje Senat Rzeczypospolitej Polskiej, w ramach sprawowania opieki nad Polonią i Polakami za granicą w 2016 r. Patronem honorowym jest prof. Jan Miodek. Święto polskiego języka, obchodzone co roku w każdy trzeci weekend października ma przypominać nam, Polakom, zamieszkałym poza ojczyzną, o wartościach wynikających z dwujęzycznej edukacji i jej znaczeniu w życiu Polonii, Polski i krajów, w których mieszkamy. Przekazując polonijnemu dziecku język ojczysty, przekazujemy mu polskie korzenie, wzbogacamy jego osobowość i poszerzamy horyzonty w sposób wyjątkowy, otwierając przed nim furtkę do pełnej partycypacji w życiu Polski i Polonii w dorosłym życiu. Jednocześnie wychowujemy ludzi, którzy dzięki swojej dwujęzyczności stanią się w przyszłości najlepszymi, najefektywniejszymi ambasadorami i rzecznikami polskości za granicą. Pierwszy Polonijny Dzień Dwujęzyczności odbył się 10 października 2015 roku, uczestniczyły w nim ośrodki edukacyjne i kulturalne z USA oraz Ukrainy. Zorganizowane wówczas spotkania, warsztaty i prezentacje artystyczne stały się przykładem, jak można przygotować to święto w swoim własnym środowisku polonijnym, wykorzystując własny potencjał, pomysły i dostępne możliwości. Zadaniem i przesłaniem Dnia Dwujęzyczności jest stworzenie atmosfery, w której Polonia i wszyscy zaintereso651-MAKIETA 3 44-67.indd 56

wani sprawami Polski oraz polskości jednoczą się we wspólnej sprawie: znajdują czas, by się spotkać, propagować bieżący wizerunek dzisiejszej Polski, cieszyć się celebracją wspólnych korzeni, tradycji, historii, kultury, a nade wszystko w żywy sposób przekazywać najmłodszym pokoleniom dzieci, tych już urodzonych poza granicami Polski, polskość oraz powody do dumy z polskiego pochodzenia. W tym roku drugą edycję Polonijnego Dnia Dwujęzyczności będziemy celebrować 15-16 października. Wydarzenia w ramach PDD odbędą w 10 miejscach, współfinansowanych przez Polski Senat: w Nowym Jorku, Bostonie MA, Chicago, Denver, Clifton NJ, Copiague NY, Mahwah NJ, Toronto, Holandii i Austrii. Do obchodów przyłączo się jednak także wiele niezależnych środowisk polonijnych z Wielkiej Brytanii i Irlandii z Pracownią Terapeutyczną Alfa i projektem The Future of Education w roli koordynatorów. Wśród celebrujących święto polskiego języka na Wyspach znaleźli się m.in.: Polska Szkoła Sobotnia im. Pana Kleksa w Accrington, portal Polskie Mamy z Manchester, grupa FB Poczytaj mi Mamo Poczytaj mi Tato, Polska Szkoła Społeczna w Carlow, Polska Szkoła IDEA w Athlone. Swój udział w obchodach PDD potwierdziło też Stowarzyszenie Polska Nuta w Odessie na Ukrainie, Polskie Szkoły Internetowe LIBRATUS, Stowarzyszenie APPEMIC w Kantabrii z północnej Hiszpanii oraz kilkanaście polskich szkół na terenie Stanów Zjednoczonych. Organizatorzy zapraszają Polonię na całym świecie do śledzenia przebiegu święta polskiego języka oraz organizowania wydarzeń we własnym środowisku. Jak można celebrować święto polskiego języka? Poprzez zorganizowanie różnego rodzaju spotkań w środowiskach, w których żyjemy: w polskiej szkole, parafii, klubie, bibliotece. Forma obchodów PDD może być roz-

maita: od pikniku, festiwalu, poprzez wystawy, prezentacje, spotkania czytelnicze, wykłady, przedstawienia, koncerty, wspólne śpiewanie, po indywidualne spotkania w mniejszym gronie. Nawet jeżeli jesteśmy w pojedynkę, nagrajmy się na telefonie, opowiadając o swoim miejscu zamieszkania i polskich akcentach wokół nas. Dla wszystkich, którzy chcieliby celebrować święto polskiego języka w swoim środowisku, organizatorzy przygotowali specjalną rubrykę na stronie PolishBilinguaDay.com a w niej materiały, które mogą być wykorzystane w organizacji lokalnych wydarzeń. Znajdują się tam propozycje wystaw, przedstawień i pokazów do wykorzystania, piosenka Polonijnego Dnia Dwujęzyczności oraz gotowa grafika do ściągnięcia, w tym: plakaty, ulotki, zakładki do książek i przypinki, które można wydrukować w lokalnej drukarni. «

Zgłoszenia uczestnictwa prosimy przesyłać na adres e-mail: redakcja@ dobrapolskaszkola.com Autorzy wszystkich przesłanych materiałów otrzymają koszulki Polonijnego Dnia Dwujęzyczności.

Więcej na:

PolishBilingualDay.com

06/09/2016 16:28:54


057

651-MAKIETA 3 44-67.indd 57

06/09/2016 16:28:58


058

CAFÉ COOLTURA KSIĘGARNIA Redaguje PIOTR DOBRONIAK

Pustki

»

Fanatyzm religijny czy głęboka wiara? Magia czy boskie znaki? „Pustki” to najprawdziwszy majstersztyk. Debiutancka powieść grozy, która zdobyła serca krytyków i czytelników, sięgając po tytuł Książki Roku brytyjskiego rynku wydawniczego. „Końcówka jesieni była dzika i gwałtowna. Chociaż tu, w Londynie, pogoda obeszła się z ludźmi łaskawie. Na północy zalało trakcje kolejowe, całe wioski topiły się w brunatnej, mętnej wodzie z okolicznych rzek. Ostatnio w mediach pojawiła się informacja o nagłym obsunięciu się ziemi w Coldbarrow. I o szczątkach dziecka, które przy tej okazji znaleziono w starym domu u stóp klifu. Coldbarrow. Nie słyszał tej nazwy długo, chyba od trzydziestu lat. Podświadomie zawsze jednak wiedział, że to, co się tam stało, prędzej czy później musi wyjść na jaw…” – fragment książki. Informacja o wstrząsającym znalezisku w starym domu u stóp klifu ożywia

wspomnienia dawnej pielgrzymki w odludne rejony angielskiego wybrzeża, zwane Pustkami. Niespodziewane wypadki i napotkani ludzie sprawiły, że rodzinna wyprawa w celu uzdrowienia synka-niemowy zmieniła się w koszmar, z którego jeszcze wiele lat później jej uczestnicy nie są w stanie się otrząsnąć. Skłócona rodzina, metafizyczna aura, fascynujący krajobraz i intrygująca fabuła – Pustki to przewrotna powieść grozy, nawiązująca do najlepszych tradycji gatunku, trzyma-

jąca w napięciu od pierwszej do ostatniej strony i pełna niedopowiedzeń, tajemniczości oraz symboliki religijnej, która jeszcze bardziej potęguje grozę. «

O autorze

Inni o książce

Andrew Michael Hurley – brytyjski pisarz. Opublikował dwa zbiory opowiadań: „Klatki i inne opowiadania” (2006) oraz „Niezwykłą śmierć Julii Christie i inne opowiadania” (2008). „Pustki” (2014), to jego debiut powieściowy, pierwotnie wydany przez niezależne wydawnictwo Tartarus Press. Hurley mieszka w hrabstwie Lancashire, gdzie naucza literatury angielskiej i prowadzi kursy kreatywnego pisania.

„Ta książka jest nie tylko dobra, jest wspaniała. Niesamowita powieść”.

Stephen King „Oto arcydzieło, dzięki któremu Hurley znalazł miejsce w cechu najwybitniejszych twórców powieści gotyckiej, wyobrażam sobie jego nazwisko napisane na zwoju pergaminu razem z nazwiskami Walpole’a czy Du Maurier”.

Sarah Perry, „The Guardian” „Specyficzni bohaterowie, duszna atmosfera, opustoszały krajobraz i wszechobecne poczucie zagrożenia – to niesamowita, niepokojąca opowieść, która nie odpuszcza aż do zaskakującego zakończenia”.

„Daily Mail”

„Jakość tego przenikającego do szpiku kości, sugestywnego pisarstwa jest zbyt dobra, by szufladkować je w ramach jednego gatunku”.

„The Times”

651-MAKIETA 3 44-67.indd 58

06/09/2016 16:29:00


059 3 razy Eric Weiner

Geografia szczęścia W poszukiwaniu odpowiedzi na te pytania autor, wieloletni korespondent National Public Radio w Stanach Zjednoczonych, odwiedza kraje zaliczane do 10 najszczęśliwszych miejsc świata: Holandię, Katar, Mołdawię, Tajlandię, Wielką Brytanię, Stany Zjednoczone, Indie, Bhutan, Szwajcarię i Islandię. W trakcie swojej światowej wyprawy w poszukiwaniu szczęścia Weiner czerpie z mądrości filozofów, pisarzy oraz innych podróżników – ich odkrycia i przenikliwość służą mu jako mapa drogowa na trasie. Reportaże z jego pobytu w poszczególnych krajach są napisane z niezwykłym poczuciem humoru, a ironia i łagodna zgryźliwość, dominujące w opowieściach Weinera, sprzyjają celnym obserwacjom i trafnym charakterystykom. Wyobraź sobie Don Kichota z czarnym poczuciem humoru i apetytem na haszysz, a zaczniesz rozumieć Erica Weinera, współczesnego rycerza, na tej szalonej, smutnej, mądrej i inteligentnej wyprawie przez cztery kontynenty.

Poznam sympatycznego Boga Eric Weiner porusza temat dość kontrowersyjny: czy można sobie wybrać religię i Boga, kierując się własnymi potrzebami i upodobaniami, niezależnie od kultury i tradycji, w jakiej człowiek został wychowany. I jak podjąć tak trudną decyzję, gdy na świecie istnieje tyle wyznań i bóstw? – Skoro możemy wybrać przywódców, taryfę w telefonii komórkowej i pastę do zębów, czemu nie mielibyśmy wybrać sobie Boga – prowokuje autor. Po nagłym pobycie w szpitalu zaczyna bowiem zmagać się z niespodziewanym pytaniem zadanym mu przez pielęgniarkę: „Czy odnalazłeś już swojego Boga?”. Zdaje sobie sprawę, że chociaż poznał wiele praktyk religijnych, nigdy nie próbował stosować ich w swoim życiu. Postanawia więc nadrobić zaległości i przeprowadzić badania dostępnych na świecie wyznań. W procesie selekcji z setek religii wybiera osiem, które zamierza „przetestować” osobiście: islam, katolicyzm, judaizm, buddyzm, taoizm, szamanizm, wiccę i raelianizm. Weiner oferuje nowe spojrzenie na religię, które bawi, inspiruje i skłania do myślenia.

Genialni Eric Weiner tym razem wyrusza w podróż śladami geniuszu, przybywa tam, gdzie żyło wyjątkowo dużo ludzi genialnych, utalentowanych i kreatywnych, i zastanawia się, dlaczego skupiska geniuszu pojawiały się tylko w niektórych miejscach i w konkretnym czasie, określanym później mianem „złotego wieku”. Weinera dręczy pytanie: „Co wisiało wtedy w powietrzu – i czy da się to zabutelkować?”. Odpowiedzi szuka w przeszłości i w teraźniejszości, w starożytnych Atenach i w Dolinie Krzemowej, w Chinach za czasów panowania dynastii Song i w renesansowej Florencji, w Wiedniu za czasów Mozarta i Freuda, w Edynburgu z okresu oświecenia i w Kalkucie przełomu wieków. W czasie swoich wypraw nabywa też nawyków istotnych dla geniuszy: uczy się sztuki rozproszonej uwagi, demonstruje innym znaczenie ignorancji, układa życie rodzinne według pewnego planu, ale podatnego na przejawy chaosu, udaje głupiego, zadając mnóstwo oczywistych pytań, spaceruje, sprzecza się i śmieje.

Wszystkie książki znajdziesz na:

BookTO.pl

651-MAKIETA 3 44-67.indd 59

06/09/2016 16:29:01


060

CAFÉ COOLTURA FASHION WEEK

Agnieszka w jeansowej koszuli oversize, noszonej na ramionach jako peleryna; ostatni trend mody

Eliksir młodości Darien Mynarski

»

Zapewne myślimy o super napoju lub kremie. Jednak mowa tutaj o pewnym materiale, który każdy chyba posiada we własnej garderobie... To JEANS, tkanina, która wcale nie pochodzi z Ameryki, jak większość może tak sobie wyobrażać. Stworzono ją w Europie. Po raz pierwszy (jak informują nas 651-MAKIETA 3 44-67.indd 60

źrodła) została zapoczątkowana w Genui – mieście odkrywcy Ameryki, C.Columba. Inne źrodła podają, że w Nimes we Francji – dlatego używamy również drugiej nazwy DENIM (de NIMES/Francja).Ta druga nazwa z reguły określa tkaninę lżejszą/letnią. Podbój Ameryki i industrializacja spowodowały, że potrzebne były proste w wykonaniu i bardzo trwałe materiały,

ktore mogły być nie tylko wytrzymałe, ale również ułatwiające życie. Dlatego w fabcyce Levi Straussa stworzono specjalny patent, aby tkanina i krój mogły po czasie przybrać formę ciała... Stąd im bardziej jeans jest użyty, tym bardziej jest nam bliski... Chociaż przez wiele dekad zmienił się jego krój, to przy odpowiednio aktualizowanej stylizacji, klasyczny blue jeans 06/09/2016 16:29:02


061 Joanna. Ageless fashion

Dekoloryzowany jeans Fairytelique Custom Collection 2017

będzie zawsze na czasie. Lata osiemdziesiąte to lata prób jego dekoloryzacji/dekatyzacji. Te próby dzisiaj mogą kojarzyć się z wielkim horrorem lub kiczem. Dekada 2000 to królestwo obniżonego stanu. Rownież w wersji dla panow wciąż dzisiaj aktualne. Tak, jeans nie ma gender. Albo JEANS jest właśnie GENDER. Nie określa seksu, ale podkreśla seksualność. Dlatego tak intrygująco wyglądają dziewczyny w koszulach swojego chłopaka (Boyfriend Shirt) lub boyfriends w jeansowych legginsach (Very Rockstar). Jeansowe leginsy podkreślą sylwetkę... lub ulepszą naszą figurę dzięki nici syntetycznej i pozostaną zawsze w swojej formie – to jeansy typu PUSH UP. Te zniszczone /rozerwane świadomo czy nie, staną się jedyne w swoim rodzaju. Dla niektórych będą pierwszym modowym i personalnym dziełem sztuki, jednocześnie super sposobem na rozbudzenie wyobraźni. Na liście ostaniego trendu są tak zwane PATCHED jeans, czyli te z doszywkami czy haftami. Gucci i Valentino proponują je za niemałe ponad tysiąc funtow za parę. Pomijając trendy, wciąż pozostanie opinia i wrażenie. Blue jeans lub w innych kolorach wciąż sprawi, że poczujemy się w odpowiednim wieku... Młodsi, kiedy w pełni wieku i zawsze tak bardzo COOL. «

Jeśli chcielibyście wziąć udział w sesji, napiszcie na style@cooltura.co.uk Stylizacje/zdjęcia/tekst: Darien Mynarski Make up: Kandi James (użył kosmetyków marki Rimmel) Modelki: Czytelniczki Cooltury: psycholog Joanna Cichecka z Londyn/ Bielsko-Biala oraz Agnieszka Jabłońska z Londyn/Kraków

651-MAKIETA 3 44-67.indd 61

Darien Mynarski

Legginsy push-up /modelują sylwetkę

GUCCI patch jeans

Darien Mynarski przyjechał z Mediolanu, gdzie zaczynał jako asystent włoskiego Collezioni. Pracował dla Vanity Fair i Posh Magazine. Obecnie jest niezależnym stylistą i konsultantem modowym. Współpracuje z Polskim Radiem Londyn i tygodnikiem Cooltura.

06/09/2016 16:29:03


062

CAFÉ COOLTURA Wielka Brytania od kuchni

Jedz pie Sergiusz Hieronimczak sergiusch72@yahoo.co.uk

»

O paiach pisałem już wiele razy. Gdzie można ich znaleźć więcej, jak nie w UK? Choć to bardzo niekulturalnie, ale o ile o Francuzach przyjęło się mówić żabojady, to o Brytyjczykach można powiedzieć bez ogródek paiojady. To danie jada się na Wyspach pod każdą postacią i można powiedzieć, że jest bardzo pojemną formą żywienia. W paiu można zawrzeć wszystko, nawet te najgorsze kawałki mięsa, ryb czy warzyw. Wszystko jest bowiem przykryte i ujawnia się dopiero w naszych jamach ustnych. Taki można by rzec kulinarny kot w worku. Stało się tak nie przez przypadek, bo jak wiadomo kuchnia brytyj651-MAKIETA 3 44-67.indd 62

ska, a właściwie wyspiarska, bo dotyczy to również Irlandii, to kuchnia ludzi ubogich i kuchennych resztek. Pai wpisuje się znakomicie w ten schemat, choć wcale go to nie dyskryminuje ani nie spycha poza nawias. To może być świetne danie, a może też być koszmar. Dzisiaj ciag dalszy opowieści o wschodnim Londynie, lekko kiczowatym, tradycyjnym i bardzo angielskim jednocześnie. Pie and mash – potrawa kuchni angielskiej wywodząca się z londyńskiego East Endu, w której skład wchodzi placek nadziewany wołowiną (pie), porcja tłuczonych ziemniaków (mash) oraz sos pietruszkowy (liquor). Początki pie and mash sięgają epoki wiktoriańskiej, gdy potrawa ta rozpo-

wszechniła się wśród zamieszkującej wschodni Londyn niezamożnej klasy robotniczej. Zasadniczą część potrawy stanowi placek w postaci zapiekanego w cieście mielonego mięsa wołowego. Dawniej, do okresu II wojny światowej, zamiast wołowiny, do nadziewania placków wykorzystywano tanie i łatwo wówczas dostępne węgorze. Dodatkiem do placków są tłuczone ziemniaki. Całość polewana jest jasnozielonym sosem pietruszkowym zwanym liquor. Wbrew swojej nazwie sos nie jest alkoholizowany. Potrawa ta często oferowana jest w restauracjach zwanych pie and mash shop, w  których menu znajdują się także często węgorze w galarecie, o któ06/09/2016 16:29:06


063 rych pisałem w zeszłym tygodniu. Sposobem, w jaki ludzie zamawiali jedzenie na wynos w wiktoriańskim Londynie było zaczepienie jednego z 600 piemenów, chodzących po ulicach. Można było wybierać między piem z mięsa, owoców, lub węgorza. Były one sprzedawane prosto z zasobników, ponieważ większości sprzedawców nie było stać na własny sklep, a większości robotników nie było stać na nic innego. To był ryż londyńczyków. « SKŁADNIKI • 300 g mrożonego ciasta francuskiego • 1 żółtko jajka • 0,5 kg ziemniaków • 0,5 szklanki letniej wody • sól • pieprz NA WYPEŁNIENIE CIASTA: • 400 g mielonego mięsa wołowego • 100 ml piwa • 2 ząbki czosnku • 2 łyżki oleju • 1 łyżka mąki kukurydzianej • 1 cebula

651-MAKIETA 3 44-67.indd 63

• 1 łyżeczka musztardy sarepskiej • 1 łyżeczka przecieru pomidorowego NA SOS: • 300 ml bulionu warzywnego z kostki • 3 mielone goździki • 2 łyżki masła • 2 ząbki czosnku • 1 łyżka mąki pszennej • pęczek zielonej pietruszki PRZYGOTOWANIE Ziemniaki i pietruszkę umyć i osączyć z wody. Ziemniaki obrać ze skóry, przełożyć do rondla, zalać je lekko osoloną wodą i ugotować do miękkości. Po ugotowaniu odcedzić, utłuc tłuczkiem i wyłożyć na talerz. Ciasto francuskie rozmrozić, rozłożyć na stolnicy i wysmarować letnią wodą. Żółtko jajka roztrzepać widelcem na talerzu. Przygotować wypełnienie ciasta: cebulę z czosnkiem obrać ze skóry, pokroić drobno i zeszklić na rozgrzanym oleju na patelni. Do zeszklonych składników dodać mięso mielone, oprószyć je szczyptą soli oraz pieprzu i smażyć do czasu, aż zmieni kolor na ciemniejszy. Wtedy dodać do

tego przecier pomidorowy oraz musztardę i wymieszać. Następnie mąkę wymieszać z piwem i wlać do smażonych składników. Całość doprawić do smaku przyprawami, wymieszać i dusić pod przykryciem na małym ogniu do czasu odparowania piwa. Kiedy to nastąpi, składniki ściągnąć z ognia, przestudzić i przełożyć na wysmarowane ciasto francuskie. Wszystko zawinąć w kopertę, wysmarować roztrzepanym żółtkiem jajka, przełożyć na blachę do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia, włożyć do piekarnika rozgrzanego do 180°C i piec na złoty kolor. Upieczone wyciągnąć z piekarnika i dodać do ugotowanych ziemniaków na talerzu. Przygotować sos: pietruszkę drobno posiekać. Czosnek obrać ze skóry, pokroić drobno i zeszklić na rozgrzanym maśle na patelni. Do zeszklonego czosnku wsypać mielone goździki i smażyć przez 1 minutę na średnim ogniu. Następnie mąkę wymieszać z bulionem warzywnym oraz posiekaną wcześniej natką zielonej pietruszki i przelać do smażonych składników. Całość doprawić do smaku przyprawami, wymieszać, zagotować, ściągnąć z ognia i polać potrawę.

06/09/2016 16:29:07


064

CAFÉ COOLTURA ZDROWIE I URODA

I po urlopie! Każde, nawet najdłuższe wakacje kiedyś się kończą... Niestety, pierwszy dzień w pracy bywa koszmarem. Jak załagodzić stres i powrócić do codziennego rytmu? Joanna Bielas, MW Media

»

Szum morza, rozgrzana plaża, kuszące górskie szczyty, świeże leśne powietrze, imprezy do białego rana i spanie do południa – tak wyglądał nasz urlop! Wspaniale wypoczęliśmy i odstresowaliśmy się. Ale nastał ostatni dzień wakacji, który niesie ze sobą koszmarną wizję powrotu do pracy... Niby 651-MAKIETA 3 44-67.indd 64

jesteśmy wypoczęci, ale nic nam się nie chce! Pakujemy więc leniwie nasze walizki i wzdychamy pod nosem... Jeszcze gorzej wygląda powrót do miejskiej dżungli, gdyż uliczny gwar, zanieczyszczenie powietrza i upał osłabiają nasz organizm. Dla pewnych osób pierwsze dni w mieście spędzone po beztroskim urlopie mogą zaowocować migreną, dusznościami, bólami brzucha czy karku!

Większość z nas ogarnia jednak trudne do przezwyciężenia lenistwo i ociężałość. Jak zatem wygląda dla każdego z nas przeciętny poniedziałek w pracy? Nieciekawie – nie potrafimy zabrać się do jakiejkolwiek pracy, zamiast się skupić, wciąż wracamy myślami do urlopowych wydarzeń. Gapimy się przez okno, marzymy, wspominamy i... panikujemy na widok szefa, który zwrócił 06/09/2016 16:29:09


065

nam uwagę, że nie wywiązujemy się ze swoich obowiązków. W efekcie jesteśmy podwójnie zestresowani; uwagami szefa czy ,,życzliwych” kolegów oraz naszym lenistwem i niemożnością zabrania się

651-MAKIETA 3 44-67.indd 65

do jakiejkolwiek pracy. Potem nadchodzi czas męczącego powrotu do domu – w korkach, w dusznym i rozgrzanym do czerwoności mieście. Jaki jest efekt? Wracamy do domu tak zmęczeni, jakbyśmy wcale nie odpoczywali na urlopie! Jak temu zaradzić? Według psychologów powrót z wakacji do pracy przypomina wejście do morza. Jedni najpierw wchodzą na płytką wodę, chłodzą ramiona i stopniowo przygotowują organizm na kąpiel w chłodnym morzu. Inna szkoła radzi, by od razu skoczyć na głęboką wodę. Który ze sposobów jest bardziej skuteczny? Zdecydowanie pierwszy! Według psychologów tylko dwadzieścia pięć procent z nas ma wystarczająco silną wolę, by od razu po wakacjach zakasać rękawy i ostro wziąć się do pracy. Reszta ma duże problemy, by znaleźć motywację. Nie ma się czemu dziwić – praca przypomina bowiem bieg na długi dystans, aby wykonać go najlepiej, potrzebujemy rozgrzewki. Rozkręcajmy się zatem powoli. Pourlopowy stres wynika przeważnie z faktu, że podświadomie zakładamy, że powinniśmy w pracy zrobić tyle samo (albo nawet więcej), co przed urlopem. Zamiast tego spróbujmy załatwić chociaż połowę spraw. Brzmi nierealnie? Niekoniecznie, gdyż najważniejsze to odpowiednia motywacja, która sprawi, że nasze działania staną się efektywne. Nie zapominajmy też, że wraz z powrotem z urlopu uległ zmianie nasz rytm dnia, długość snu czy czas przyjmowania posiłków. Poza tym, na urlopie totalnie się wyluzowaliśmy – nikt niczego od nas nie wymagał, o nic nie prosił, nie wydawał poleceń służbowych. Nic dziwnego więc, że możemy teraz czuć się poddenerwowani, rozdrażnieni,

zdekoncentrowani. Dobrym sposobem na rozgrzewkę może być przygotowanie miejsca pracy. Uprzątnięcie miliona zapisanych karteczek, z których połowa to śmieci, czy uporządkowanie czekających na nas dokumentów naprawdę pomoże ogarnąć pourlopowy chaos. Kolejną czynnością, jaką warto wykonać tuż po przyjściu do pracy jest przejrzenie skrzynki na e-maile. Podczas usuwania spamów możemy przecież zdać współpracownikom krótką, acz treściwą relację z urlopu. Gdy wykonasz tę małą porcję roboty, od razu poczujesz się lepiej; po pierwsze zyskasz poczucie kontrolowania całej masy czynności, które dziś na ciebie czekają. Po drugie otrzymasz cenny doping i wrażenie, że ,,wyrabiasz się z czasem”. Dobrym punktem wyjścia jest także dzielenie pracy na małe odcinki, które łatwiej się pokonuje. Kiedy skupisz się na elementach, drobnych cząstkach, twój mózg łatwiej ogarnie górę rzeczy do załatwienia. Nie możesz już wysiedzieć w miejscu? Zamiast przesyłać koledze ważny dokument mailem, wstań i doręcz mu go osobiście. Nie dość, że dostarczysz szarym komórkom więcej dotlenionej krwi, to jeszcze pomożesz zesztywniałemu karkowi czy ścierpniętym łydkom. Poza tym, pokażesz swoją opaleniznę współpracownikom, którzy już dawno zaliczyli wczasy i teraz spoglądają w twoim kierunku z zazdrością. A im nie możesz przecież pokazać miny cierpiętnicy, która nie radzi sobie z pierwszym dniem po wakacyjnym lenistwie. Wychodząc z domu zadbaj więc nie tylko o strój, który wyeksponuje pięknie opaloną skórę, ale zabierz też ze sobą uśmiech i choć szczyptę luzu, który towarzyszył ci przez cały urlop... «

06/09/2016 16:29:11


066

B

CAFÉ COOLTURA ZDROWIE I URODA

ardzo ważną częścią naszego życia są zmysły: wzroku, słuchu, smaku, węchu i przede wszystkim dotyku. To właśnie ten ostatni daje nam możliwość czerpania przyjemności podczas masażu. Wiele osób chociaż raz zdecydowało się skorzystać z masażu, czyli jednego z głównych atrakcji gabinetów SPA, salonów kosmetycznych czy też gabinetów fizjoterapii. Podczas masażu część osób zasypia, a część zastanawia się, co stało się z ich ciałem w trakcie zabiegu lub po jego zakończeniu. O co tak naprawdę chodzi w masażu? W starożytności masaż był opisywany jako masaż naturalny, instynktowny, w postaci pocierania i namaszczania ciała olejkami. W medycynie chińskiej, która uznawana jest jako najstarsza z nauk, również można znaleźć zapiski o masażu sprzed 3000 r. p.n.e. Natomiast w Grecji słynny Hipokrates – lekarz grecki i prekursor nowoczesnej medycyny – pisał o użyciu „tarcia” w leczeniu chorób, jak również o jego fizjologicznych efektach. W okresie średniowiecza, w krajach Bliskiego i Dalekiego Wschodu, duch masażu pozostał wciąż żywy dzięki takim uczonym jak Avicenna, który w swoim dziale „Kanon Medycyny” pisał o masażu i przykładał duże znaczenie do jego stosowania. Dwudziesty pierwszy wiek przynosi nam długą listę masaży, z których możemy

651-MAKIETA 3 44-67.indd 66

Masaż – dotyk, który leczy

korzystać. Zaczynając od podstawowego i najbardziej popularnego masażu klasycznego, przechodząc przez masaż gorącymi kamieniami, bambusami, masaż punktowy czy też bańką chińską – są to najczęściej spotykane techniki. Oczywiście możemy się również skusić na masaż hawajski – lomi lomi czy też masaż tajski. Jednak główne pytanie jakie powinnyśmy sobie zadać, to czego oczekujemy po masażu. Czy mamy poczuć się bardziej zrelaksowani? Czy potrzebujemy pomocy w jakiejś dolegliwości bólowej? Wyróżniamy wiele technik i rodzajów masaży ciała, każde z nich o innych właściwościach. Najpopularniejszymi są:  masaże relaksacyjne, które likwidują nagromadzone w ciele napięcie i odprężają;  masaże lecznicze, pomagające usunąć wiele schorzeń i powszechnych dolegliwości oraz działają przeciwbólowo;  masaże kosmetyczne – mające na celu poprawę elastyczności i jędrności skóry  masaże odchudzające – dzięki którym możemy się pozbyć nadmiaru tłuszczu.

przez nas posiłku. Warto również sprawdzić, gdzie dokładnie jest klinika do której się wybierasz, aby nie wpadać w ostatniej chwili na swój wyczekiwany masaż. Przed zabiegiem terapeuta przeprowadzi z Tobą krótką rozmowę, aby dowiedzieć się, w jaki sposób Ci pomóc. W trakcie masażu staraj się zrelaksować, aby twoje ciało mogło odpocząć i pozwolić terapeucie na pracę nad twoimi mięśniami. Każdy wykwalifikowany terapeuta jest w stanie odpowiednio dobrać techniki masażu, aby był on efektywny, przyniósł ulgę i odprężenie Twojemu zestresowanemu ciału. Każdy terapeuta pracuje innymi technikami, więc jeśli byłeś raz na masażu i Ci się nie podobało, nie poddawaj się – masaż jest fajny – tylko musisz znaleźć odpowiednio wykwalifikowanego masażystę! Masaże ciała mają zbawienny wpływ na nasze ciało i umysł, poprawiają naszą sprawność i urodę. Zalety masaży są nieocenione i ciężko je opisać, więc zachęcam do umówienia się na wizytę i sprawdzenia tego na własnej skórze.

Jeżeli już podjęliśmy decyzję o pójściu na masaż, warto się do niego odpowiednio przygotować. Najlepiej nie jeść ciężkostarwnych potraw do dwóch godzin przed masażem, ponieważ będziemy leżeć na brzuchu, a nasz żołądek nie będzie mógł prawidłowo strawić zjedzonego

Zapraszam serdecznie! Izabela Kapała Manual Med 179B Bilton Road UB6 7HQ London Tel. 0208 9989 744

06/09/2016 16:29:12


067

Zadzwoń i zapytaj

O OGŁOSZENIE

RAMKOWE 020 8846 3614

651-MAKIETA 3 44-67.indd 67

06/09/2016 16:29:13


068

651-MAKIETA 4 68-91.indd 68

06/09/2016 16:30:50


069

651-MAKIETA 4 68-91.indd 69

06/09/2016 16:30:52


070

OGŁOSZENIA drobne

jak zamieścić

ogłoszenie UWAGA! Ogłoszenia przyjmowane są do PONIEDZIAŁKU DO GODZ. 15.00. Ogłoszenia przesłane po godzinie 15.00 opublikowane będą w następnym wydaniu Cooltury (decyduje godzina otrzymania ogłoszenia przez redakcję, w związku z tym prosimy o wcześniejsze wysyłanie ogłoszeń).

sms

81616

Koszt ogłoszenia £1 + standardowa opłata operatora Wpisz: CL (spacja) kod (spacja) treść ogłoszenia. Przykład: CL 01 Wynajmę pokój... 079 111X111X Koniecznie podaj numer telefonu w treści smsa taki sam jak ten z którego wysyłasz!

mieszkania do wynajęcia SMS:

81616 KOD: 01

cooltura.co.uk

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 70

> Barking Ladna dwojka w czystym domu z ogrodem 130£ tyg plus depozyt w Barking, w cene wliczone sa rachunki i internet. zapraszam 07964537030 > Bishop Auckland Wynajme tanio pokoj w Bishop Auckland, lokalizacja 5 minut pieszo od Lidla. Cena to £70/tydz w cenie uwzglednione sa rachunki: prad, gaz, council, internet, woda 07964000924

Kody działów: CL 01 CL 02 CL 03 CL 04 CL 05

mieszkania wynajmę mieszkania szukam praca dam praca szukam kupię

internet

CL 06 CL 07 CL 08 CL 09

sprzedam auto-moto randka w ciemno inne

cooltura.co.uk

Uwaga! Ogłoszenia drobne (£1) reklamujące jakąkolwiek działalność usługową lub handlową, nie będą zamieszczane. Ten typ ogłoszeń można zamieścić, jako ogłoszenie ramkowe (szczegóły poniżej), kontaktując się z DZIAŁEM MARKETINGU.

ramkowe

(usługi)

Telefonicznie:

020 8846 3614 lub online: cooltura.co.uk (postępuj według instrukcji)

Uwaga!

Ramka do 25 słów

£ 25 +vat

Promocja internetowa zamieść ogłoszenie online i otrzymaj dodatkowy rabat nawet do 40%

Warunki:

1. Wszystkie ogłoszenia drobne przyjmowane są do poniedziałku do godziny 15.00. Każde ogłoszenie wysłane po tej godzinie zostanie zamieszczone w następnym numerze. 2. Ogłoszenia wysłane z innego numeru niż podany w ogłoszeniu zostaną odrzucone, ogłoszenia napisane drukowanymi literami zostaną odrzucone (OPŁATA ZA OGŁOSZENIE NIE PODLEGA ZWROTOWI). 3. Dopuszczalna długość ogłoszeń drobnych to 160 znaków. 4. Gdy treść ogłoszenia jest obraźliwa lub przekracza zasady powszechnie przyjętych norm społecznych, redakcja zastrzega sobie prawo do nie umieszczania ogłoszeń. Prosimy o prawidłowe podawanie numerów telefonów. W przypadku podania niepełnego numeru (czyli zawierającego mniej niż 11 cyfr) ogłoszenie nie zostanie wydrukowane. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń i zastrzega sobie prawo do ich skracania oraz do nie umieszczania bez podawania przyczyny. 5. Wszelkie ogłoszenie dot. usług towarzyskich nie będą zamieszczane. 6. Ogłoszenia (szczególnie te przesłane SMS-em) drukowane są w oryginalnej treści i pisowni.

> Bounds Green, Nowe studio flat, N22 8NQ-£1025. Podwojna sypialnia, duza kuchnia z jadalnia, lazienka z wanna, toaleta, ogrod. Wszystko nowe. 02088851890, 07436792779, 07715677401. > Bruce Grove pokój dla pary na Holcombe Road duży w spokojnym domu blisko tesko metro Bruce Grove ogród Piotr 07745743334 Ewa 07466571679 Ł135 za tydzień zapraszam > Do wynajęcia duży pokój jednoosobowy, miedzy Isleworth a Twickenham, wszystkie rachunki wliczone. Cena 110£ Tel:07464108449 > Duży jednoosobowy pokój Twickenham, Isleworth. Internet, blisko Asda i Tesco, bus: 267, H20, 481,110. £110tygodniowo2tygodni depozytu, rachunki wliczone 07464108449 > Greenford do wynajęcia jedynka w bardzo zadbanym mieszkaniu z ogrodem ,blisko stacji metra Greenford. Internet ,rachunki wliczone.95 tyg. +2 tyg. dep. Osoba bez nalogow. 07752112268 > Greenford wynajmę pokój jednoosobowy lub dwuosobowy od 17 wrzesnia w poblizu Greenford Brodway.115 tel 07828054106 > Hounslow. jedynka w domu z ogrodem. blisko komunikacji i sklepów. tel. 07523510272 > Ilford mala jedynka do wynajecia

651-MAKIETA 4 68-91.indd 70

od zaraz, dobre warunki, mili lokatorzy. Ilford cena 70£ plus depozyt.nr tel 07964537030 zapraszam

> Jedynka do wynajecia od Zaraz! ladny pokoj 07703128550 > South Acton Wynajmę duży pokój jednej osobie na South Acton.100£ tygodniowo + dwa tygodnie depozytu. Tel.07821504480 > Stockwell. Wynajmę miejsce w pokoju we flacie czystym i spokojnym, 5 min. od st metra, tel.07748348973 po 17.00-tej. > Tottenham Hale N17 wynajme jedynke 90 f w spokojnym domu z ogrodem mozliwosc podlaczenia internetu depozyt 2 tygodnie dobre polaczenie metrem, 07533968808 > Tottenham, N17 6EE , Pokoj dwojka £125/tyg + rachunki za gaz i prad do podzialu z lokatorami. Wspolna kuchnia, lazienka, ogrod. Dostepny od ZARAZ. 07436792779. > Tottenham, N17 6RU , Pokoj dwojka £130/tyg + rachunki za gaz i prad do podzialu z lokatorami. Wspolna kuchnia, lazienka, ogrod. Dostepny od ZARAZ. 07436792779. > Tottenham, N17 7QE , £980/ mies., 2 bed Flat, Mieszkanie na 1 pietrze, 2 duze sypialnie, kuchnia z jadalnia, lazienka z wanna i toaleta. Dostepne od 01/10/2016. 02088851890, 07436792779,07436582103. > Walthamstow wynajme jedynke na Walthamstow dobre

06/09/2016 16:30:53


071 warunki internet tel 07471395852

> Walthamstow wynajme

jedynke na Walthamstow dobre warunki plus internet tel 07471395852

> Walthamstow wynajmę duża jedynkę, 120 tyg + 2 tyg depozytu. Walthamstow E17, Ela 07713489259 > Willesden Green Do Wynajęcia 2 Pokojowe Mieszkanie umeblowane Obszar North West London Willesden Green Nie akceptuj dodatek mieszkaniowy Mieszkanie do wynajęcia dla rodzin bez dzieci Więcej informacji prosze o kontakt telefoniczny: 07477697575 > Winchmore Hill, N21 1JT, 2 bed flat, £1295/mies. Mieszkanie na 1 pietrze z oddzielnym wejściem i ogrodem, 1 podwojna sypialnia,1 pojedyncza, oddzielny salon, kuchnia, Blisko stacji. 02088851890, 07436582103, 07715677401 > Wood Green , N17 7QX , Pokoj dwojka £150/tyg + rachunki za gaz do podzialu z lokatorami. Wspolna kuchnia, lazienka. Dostepny od zaraz. 02088851890. > Wood Green, 2 bed dom, N17 7QE - £1395/mies. 2 duze sypialnie, duza kuchnia, przechodni salon, lazienka z wanna, maly ogrod. Dostepne od zaraz. 02088851890, 07436582103, 07715677401. > Wood Green, N17 7PG , £1500, 3 bed dom. 3 podwojne sypialnie, lazienka z wanna, przchodni salon, kuchnia, ogrod. Wszystko po remoncie. 02088851890, 07436792779, 07715677401. > Wynajme 1 bed flat pub pokoj jedynke we wsch. Londynie od 25.9.16 na dlugi czas. Parkowanie bed permitu. 07981750292 > Wynajme ladny pokoj jedynke

dla spokojnej osoby, lubiącej cisze, czystość i spokoj f 125 na tydzień plus tydzień depozytu, rachunki wliczone. tel. 07404359184

651-MAKIETA 4 68-91.indd 71

praca dam

SMS:

81616 KOD: 03

cooltura.co.uk

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 70

W związku z rozwojem piekarni w Londynie poszukujemy doświadczonych cukierników i piekarzy do pracy. Zainteresowanych prosimy o przesyłanie CV na adres: praca@ polishvillagebread. co.uk

Zatrudnię kosmetyczkę z doświadczeniem w salonie; oczyszczanie twarzy (mile widziana wiedza na temat produktów Environ i Dermalogica), NVQ 2/3 minimum, angielski podstawowy. IPL –depilacja laserowa mile widziane. Kontakt; 02085528008 lub 07957917779

Zatrudnimy osobę do pracy przy dystrybucji tygodnika Cooltura, praca biurowa, wymagany jez angielski i prawo jazdy kat B. Tel. 07958722342

Zatrudnimy sprzedawcę powierzchni reklamowej i czasu antenowego. Tel. 07958722342

Firma Greenmark poszukuje lakiernika do stolarni na Wembley HA0 Kontakt 07810808838 Marek

06/09/2016 16:30:54


072

OGŁOSZENIA drobne

Firma Greenmark poszukuje stolarza do produkcji drzwi i okien do stolarni na Wembley HA0 Kontakt 07810808838 Marek

Firma Greenmark poszukuje stolarza meblowego do stolarni na Wembley HA0 Kontakt 07810808838 Marek

Poszukujemy stolarza z doświadczeniem do produkcji okien i drzwi na Wembley HA0 Kontakt 07932606160 Andrzej.

Poszukujemy kierowcy Vana 26-45 lat do rozwozu gazet na terenie wschodniego i poludniowego Londynu. Punkt zaladunku: Wembley. Praca dodatkowa 1 dzien w tygodniu(tylko czwartki). 02088463612 lub email justyna@ cooltura.co.uk

Praca dla sprzedawcy - branża budowlana (okna drzwi meble). Kontakt: 07958722342

Firma Sara-Int Ltd poszukuje księgowej. Wymagania: znajomość VAT, PAYE, self-assessment i LTD company. Dobry angielski w mowie i piśmie. Praca na pelen etat. e-mail: waleciuk@ saraint.co.uk tel: 02088463606

> Poszukujemy Kierowcy z prawem jazdy kategori C, C plus E mile widziane. Doświadczenie w prowadzeniu samochodu ciężarowego na terenie Londynu jest duzym plusem. Więcej informacji pod tel: 07775590599

651-MAKIETA 4 68-91.indd 72

> Sprzatanie dla kobiet lat 30-40, okolice od Woodford do Epping £8/h tel 07905838674 > Poszukuje zorganizowanej, uczciwej dziewczyny z doswiadczeniem do pracy w serwisie sprzątającym, najlepiej z south i south east london £8/h z mozliwoscia podwyżki 07709881161 > Model Company poszukuje nowych twarzy 1-55 lat do reklam tv I katalogow od £500 za dzien! 02037665330 please email zdjecie to info@planetofmodelling.co.uk > Zostań konsultantką Avon zgarnij produkty warte 350f Nowy program dla nowych reprezentantów! Chcesz wiedzieć więcej. Wyślij sms a zadzwonie. 07597996864 > Zatrudnię budowlańca wykwalikowanego wymagane własne narzędzia i samochód 07872148057 > Praca dostępna od zaraz!!! Oferujemy: stala prace, w pelnym wymiarze godzin wynagrodzenie £7.20 – £7.70/h w zaleznosci od doswiadczenia + lunch w hotelu 02087411190 > Miejsce w Salonie dla stylistki

paznokci ( paznokcie zelowe, shellac, maniciure itp) Wiecej informacji pod nr tel 07746962153

> Poszukuje osob na stanowisko warehouse operative nie ma publicznego transportu do danej firmy wiec osoby z autem tylko! zadzwoń i zapytaj o Apelton 07807111238 > Kierowcy C i CE - poludniowa

Anglia, £10 - £14 za godzine. Polskie prawo jazdy akceptowane. 07590964000

> Poszukuje osob do pracy na warehousie z kosmetykami na Trafford Park. Napisz mi wiadomosc :”imie nazwiskoTrafford” a oddzwonię 07809846675 > Praca dla pomocnika budowlanego (bez nałogów). Kontakt pod nr 07944307263 > Poszukuje kobiety niani do

opieki nad 2ka dzieci (rok i 3 lata) z okolic Seven Sisters. Praca 2 dni w tygodniu. Prosze o maile na: bejbilondon@gmail.com

> Sprzatanie domow prywatnych w pd-zach Londynie. Wymagana znajomość jezyka angielskiego, doswiadczenie oraz self-employed. Oferujemy: £8.50/h, stala prace. 07827968486

> Cukiernik z doświadczeniem przy prostych wyrobach: paczki, drożdżówki, crossanty, mufinki, tzw morning goods. stawka; £600 na tydzien. Blisko Londynu.CV mailem eclpraca@tiscali.co.uk

> Sprzatanie dla kobiet lat 30-40, okolice od Woodford do Epping £8/h 007905 838674

> Piekarze z doswiadczniem do roznych pracodawców w Londynie i pod Londynem Stawka £10 na godz. 50 godz tygodniowo angielski komunikatywny. CV przeslac mailem. eclpraca@tiscali.co.uk

> Dom Opieki w Chislehurst poszukuje Opiekuna oraz Osoby Sprzatajacej najlepiej z doswiadczeniem i jezykiem angielskim. CV na email: alex@ antokol.co.uk > Firma RTS Textile Recyclers poszukuje pracownikow do sortowania odziezy. Praca od poniedzialku do piatku w godzinach od 07.00-16.30 tel 07818507844 > Jesli zajmujesz sie przedłużaniem i zagęszczaniem rzęs mamy miejsce dla Ciebie w salonie info 07746962153 > Poszukujemy osob chętnych do pracy w hotelu, , przyjdz osobiscie do Bentley Hotel (sw7 4jx), badz wyslij swoje cv do housekeeping@thebentley-hotel. com > Dam pracę dla pomocników z CSCS do sprzątania on-site. site. cleaners7@gmail.com

> Witam, Poszukuje pracownika na gospodarstwo zajmujące się hodowlą bydła mlecznego. Gospodarstwo Znajduje się w Holandii. pawel@sterwerk.nl, +31682231174 > Szukamy fryzjerki damskomeskiej do Salonu we wschodnim Londynie. Wiecej info 07746962153 > Poszukuje Shop Assistant, full-time. Angielski wymagany. Od zaraz. Borehamwood. info@ justkosher.co.uk 07890314399 > Kosmetyczka, Masażystka , itp... pokoj do wynajecia w salonie w wschodnim Londynie. 07738430299 > Potrzebujemy odpowiedzialnej, milej osoby do mycia okien na terenie East London, stala pracawymagane driving licence /07846300239

> Zatrudnię pomocników z CSCS.

> Bicycle mechanic/sales person. experience essential. english speaking. north london area. ring for details. call 07956 119520 & ask for ash.

> Szukam doświadczonych kucharzy do Japońskiej restauracji Yamagoya. wymagany jezyk angielski na poziomie komunikatywnym. kontakt na wojciech@gastronome-europe.com

> Przyjme od zaraz krawcowa do punku przer 07849477545

Site Cleaners Central London site. cleaners7@gmail.com 07398877682

praca szukam

81616 KOD: 04

> Catering assistant do robienia kanapek w piekarni. stawka £8.50 na godz, dobry angielski wymagany 38 godz tyg. godz 4:00-12:00 Pon-Pt CV przeslac mailem. eclpraca@tiscali.co.uk

> Malarz dekorator szuka pracy. 07858104731 Janek

> Piekarze z doświadczaniem do różnych pracodawców w Londynie i pod Londynem Stawka £10 na godz. 50 godz tygodniowo angielski komunikatywny. CV przeslac mailem. eclpraca@tiscali.co.uk

> Elektryk-Hydraulik z 12 letnim doświadczeniem w angielskiej firmie z własnymi narzędziami i vanem. Certyfikaty NICEIC i Gas Safety.T el. kontaktowy 07707717053

SMS:

cooltura.co.uk

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 70

06/09/2016 16:46:42


073 > Elektryk z doświadczeniem poszukuje pracy 07704987757 > Handymen. Zlota raczka szuka pracy. Solidnie szybko i tanio. posiadam niezbędne narzędzia I transport. Tylko w porze dnia. 07981750292 > Elektryk kafelkarz szuka pracy w Londynie na dniówki, wykonywanie prac remontowo budowlanych. Własne narzędzia i doświadczenie Artur tel. 07415404652 > Tapeciarz 10 lat doświadczenia w UK ,posiadam referencje , poszukuje pracy cena / dniowki papier pod malowanie itp Gwarancja tel 07463227169 > Elektryk Kafelkarz szuka pracy w Londynie na dniówki, wykonywanie prac remontowo budowlanych. Instalacje elektryczne, kafelkowanie, narzędzia tel 07415404652 > Malarz dekorator podejmie prace wlasne narzędzia doświadczenie i solidność 07562086772 Krzysztof > Szukam pracy jako pomocnik malarza lub murarza może być też jako pomocnik przy przeprowadzkach nr.07466063971. Rafalkucharz65@gmail.com lub przy zieleni, utr, nin > Zaopiekuje sie dziećmi we własnym domu , niska cena, nauczyciel wychowania przedszkolnego Hackney tel 07723505677. > Elektryk Kafelkarz szuka pracy w Londynie na dniówki, wykonywanie prac remontowo budowlanych. Instalacje elektryczne, kafelkowanie, narzędzia tel 07415404652 > Elektryk 13 lat w UK. Instalacje zgodne z 17 Edition. Fuseboxy. Automatyka HW CH. Certyfikat NICEIC. Referencje. Insurance Policy. Szuka pracy. Pawel 07469234481

> Malarz szukam pracy jako malarz mam wieloletnie doswiadczenie 07462262966 > Elektryk z dlugoletnim doswiadczeniem zawodowym, instalacje domestic & comercial szukam pracy. Pomoge przy awariach i problemach zwiazanych z pradem 07883974669 > Elektryk z brytyjskimi uprawnieniami szuka pracy. Podstawowa hydraulika. Potrafie tez skladac meble. Tel. 07726141296

randka w ciemno SMS:

81616 KOD: 08

cooltura.co.uk

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 70

> Miły bardzo tolerancyjny 60-cio latek pozna niską kobietkę w odpowiednim wieku. 07730458750 > Witam szukam dyskretna kobiete Wiktor 07732432389 > Mam 27 lat i chciałbym zapoznać się z miłą dziewczyną zainteresowane proszę o kontakt. 07778250052 > Witam ja wesoly 30 paro letni facet wolny pozna ciekawa kobiete 07874858955 > Poznam puszysta zadbana dziewczyne z londynu jestem zadbanym ciekawym facetem po trzydziestce 07493910982 > Szukam chlopaka . Jestem mezatka. Spotkanie raz w miesiacu. Pozdrawiam . Ewelina 07856016896 > Szukam normalnej kobiety. Kawaler 40 lat. 07503108443

narzedziami szukaja pracy gwarantujemy wysoka jakosc i czystosc Marcin 07515464677

> Single Englishman 48, would like contact with lady for socialising and joint ventures. London area. 07960420977

> Elektryk-Płytkarz szuka pracy w Londynie na dni 07415404652

> Szukam starszej kobiety do spotkan ja 43l sms 07598612637

> Plastrarze z wlasnymi

651-MAKIETA 4 68-91.indd 73

06/09/2016 16:30:55


074

OGŁOSZENIA drobne + Usługi

sprzedam SMS:

81616 KOD: 06

cooltura.co.uk

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 70

HL-Computer Service; Profesjonalne naprawy; Reinstalacja Windows; Usuwanie wirusów; Instalacja Internetu; TechnikInformatyk; Olgierd 07961222932

> Wspaniałe T-Cup maltański szczenięta są tak małe i słodkie. estateinvestors81@gmail.com 0747836364

> Podreczniki i slowniki do nauki jezyka hiszpanskiego i francuskiego. nowe. tanio. 07523510272

> Mam piękne kocięta perskie, które są w wieku 10 tygodni. estateinvestors81@gmail.com 0747836364

inne SMS:

81616 KOD: 09

cooltura.co.uk

zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 70

> Darmowe kursy nvq/vrq level3 finansowane z budżetu państwa. kurs stylizacji paznokci, fryzjerski,

Naprawa: laptop, tablet, konsola, telefon, Zmiana języka, wirusy, przegrzewanie się, wymiana ekranu/klawiatury, strony www, kamery CCTV, rok gwarancji. Laptop zastępczy dojazd do klienta tel. 07411123340

transport przewozy, paczki zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 70

Przeprowadzki , wywóz śmieci Londyn i cała Anglia, duży van z windą, profesjonalna obsługa. Przewóz na lotniska, dziewięcioosobowy van. Piotr, 07749174695

masażu, kosmetyczny. liczba miejsc ograniczona! emilia@cpba.co.uk

komputery serwis zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 68

H-Tech Serwis Komputerowy. Rozwiązywanie wszelkich problemów z Laptopami i PC. Odzyskiwanie Danych, Instalacje, Administracja, Zabezpieczanie Sieci, CCTV. Dojazd do Klienta. Tel.: 07723012148, email: halskyt@yahoo.co.uk www.halskytech.co.uk

651-MAKIETA 4 68-91.indd 74

Lotniska Van 9 osobowy i Przeprowadzki – największy van Licencja PCO i ubezpieczenie. Odpowiedzialny kierowca. Taniej kontakt 07985600960

Najtańsze Przeprowadzki 24/7 Konkurencyjne ceny Przyjmujemy wszystkie zlecenia małe i duże Ceny przeprowadzek już od £20/h Usługi w zakresie transportu lokalnego oraz międzymiastowe. 07722560744 mario. remtrans@gmail.com

telewizja satelitarna zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 70

usługi różne zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 70

Anteny satelitarne. Montaż, fachowe ustawienie sygnału, akcesoria, Telewizja na kartę, nc+, polsat. 9 letnie doświadczenie Niskie ceny. Mariusz Domaradzki. 07523486296, mariusz-cyfra@wp.pl

Rozliczenia podatkowe, rejestracja i rozliczenia Self employed. Working Tax Credit, Child Tax Credit. Pomoc w benefitach. Kontakt 07475957191

Satelitarna Telewizja Najszybsze i najlepsze rozwiązanie wszystkich twoich problemów. Ustawienia, montaż, polskie zestawy TNK Andrzej 07840650509 07423602647

Architekt rejestrowany w Anglii wykonuje projekty: lofts, extensions. Usługi: Planning Applications and Building Control mob.: 07708696377 stasch@stasch.co.uk

NC+, Polsat – na umowę lub kartę, wymiany dekoderów, dodanie multiroomu, ustawianie anten – to wszystko w punkcie: 60 The Mall, Ealing Broadway W53TA, tel:02088101577, Instalacje: 07779631401 Zapraszamy

Zapewniamy kompleksowa księgowość: CIS, zwroty, rozliczenia podatkowe VAT, Rejestracja LTD, Payroll, Self-employment, Partnership. Zadzwoń po darmowa porade! Telefon: 07949769280 e-mail: ctiaccounts@ gmail.com

zdrowie i uroda zasady zamieszczania ogłoszeń – str. 70

Polskie Kursy Kosmetyczne, 5 dniowy kurs Stylizacji Paznokci tylko £429, Przedłużania rzęs, Przedłużania, Włosów, MakeUpu – Akredytowane Certyfikaty 0784-920-3526 Szczegóły Na www. polskiekursy.co.uk

Profesjonalne sesje fotograficzne: fotografia noworodkowa, dziecięca, rodzinna i okolicznościowa. Zapraszam na moja stronę www. fairyworldphotography.co.uk Super niskie ceny. Zapraszam 07736217120

£1

06/09/2016 16:30:55


075

Zadzwoń i zapytaj

O OGŁOSZENIE

RAMKOWE 020 8846 3614

651-MAKIETA 4 68-91.indd 75

06/09/2016 16:47:13


076

OGŁOSZENIA USŁUGI

651-MAKIETA 4 68-91.indd 76

06/09/2016 16:30:59


OGŁOSZENIA ROZWINIĘCIE

651-MAKIETA 4 68-91.indd 77

077

06/09/2016 16:31:01


078

OGŁOSZENIA INNE

651-MAKIETA 4 68-91.indd 78

06/09/2016 16:31:02


651-MAKIETA 4 68-91.indd 79

06/09/2016 16:31:07


080

OGŁOSZENIA SKUP ZŁOMU

651-MAKIETA 4 68-91.indd 80

06/09/2016 16:31:08


081

651-MAKIETA 4 68-91.indd 81

06/09/2016 16:31:10


082

651-MAKIETA 4 68-91.indd 82

06/09/2016 16:31:12


083

651-MAKIETA 4 68-91.indd 83

06/09/2016 16:31:14


084

OGŁOSZENIA budownictwo

651-MAKIETA 4 68-91.indd 84

06/09/2016 16:31:16


085

651-MAKIETA 4 68-91.indd 85

06/09/2016 16:31:18


086

OGŁOSZENIA budownictwo

651-MAKIETA 4 68-91.indd 86

06/09/2016 16:31:20


087

651-MAKIETA 4 68-91.indd 87

06/09/2016 16:31:22


088

OGŁOSZENIA BUDOWNICTWO

651-MAKIETA 4 68-91.indd 88

06/09/2016 16:31:23


089

651-MAKIETA 4 68-91.indd 89

06/09/2016 16:31:24


090

OGŁOSZENIA BUDOWNICTWO

651-MAKIETA 4 68-91.indd 90

06/09/2016 16:31:26


091

651-MAKIETA 4 68-91.indd 91

06/09/2016 16:31:28


Fot. PAP / Bartłomiej Zborowski

092

SPORT Piłka nożna

Falstart Polska zremisowała w Astanie z Kazachstanem 2:2 w swoim pierwszym meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata, choć do przerwy prowadziła 2:0. Obie bramki dla gospodarzy zdobył Siergiej Chiżniczenko, a dla gości Bartosz Kapustka i Robert Lewandowski z rzutu karnego.

651-MAKIETA 5 92-100.indd 92

06/09/2016 16:28:38


»

Sergei Khizhnichenko cieszy się ze zdobycia drugiej bramki

651-MAKIETA 5 92-100.indd 93

W składzie reprezentacji Polski doszło do kilku zmian w porównaniu z wyjściową jedenastką, która zagrała w ćwierćfinale Euro 2016 z Portugalią. Selekcjoner Adam Nawałka w ogóle nie powołał na spotkanie z Kazachami Krzysztofa Mączyńskiego (na środku zagrał Piotr Zieliński), natomiast Kamila Grosickiego – zgodnie z informacjami PZPN – wykluczył z przylotu do Astany lekki uraz. W niedzielę zastąpił go Bartosz Kapustka. Przed meczem okazało się, że na ławce rezerwowych usiądzie Michał Pazdan. Jak poinformował rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski, zawodnik miał problemy mięśniowe po sobotnim treningu. W tej sytuacji na środku defensywy partnerem Kamila Glika był Bartosz Salamon. Ponadto do kadry wrócił nieobecny na Euro 2016 Maciej Rybus, który zastąpił na lewej stronie obrony Artura Jędrzejczyka (został na ławce rezerwowych). Kazachowie wystąpili osłabieni brakiem m.in. czołowego piłkarza reprezentacji, obrońcy Jurija Łogwinienki. Spotkanie rozgrywane było na sztucznej murawie. Rozpoczęło się o godz. 22 miejscowego czasu (18 w Polsce), co mogło mieć wpływ na frekwencję. Na 30-tysięcznym stadionie nie było kompletu widzów. Mecz rozpoczął się znakomicie dla biało-czerwonych, którzy już w dziewiątej minucie – po składnej akcji – objęli prowadzenie. Strzelcem gola był Bartosz Kapustka. Zawodnik Leicester City z bliska trafił do siatki po dokładnym podaniu z prawej strony Jakuba Błaszczykowskiego. W 31. minucie goście mogli podwyższyć prowadzenie, ale w bardzo dogodnej sytuacji, po podaniu Rybusa, Arkadiusz Milik trafił w poprzeczkę. Co się jednak odwlecze... Sześć minut później faulowany w polu karnym przez Jełdosa Achmietowa był Robert Lewandowski i sam poszkodowany pewnie wykorzystał "jedenastkę", zwodząc bramkarza gospodarzy. Strata drugiego gola podziałała na Kazachów mobilizująco. Wkrótce w ciągu pięciu minut stworzyli dwie doskonałe okazje. Najpierw Baurżan Isłamchan popisał się efektownym rajdem, ale będąc w sytuacji sam na sam z Łukaszem Fabiańskim kopnął niecelnie tuż obok słupka. Z kolei w 42. minucie, po strzale głową Isłambieka Kuata, świetną interwencją popisał się polski golkiper.

093 W odpowiedzi, tuż przed końcem pierwszej połowy, wbiegający w pole karne z lewej strony Milik trafił w słupek. Po przerwie lepsze wrażenie sprawiali Kazachowie, a biało-czerwoni mieli coraz większe problemy ze stwarzaniem okazji. W 51. minucie kontaktową bramkę dla gospodarzy zdobył sprytnym strzałem z prawej strony Siergiej Chiżniczenko, były napastnik Korony Kielce. Kilka minut później był już remis. Tym razem z prawej strony dośrodkował Maksat Bajżanow, a po raz kolejny skutecznością popisał się Chiżniczenko, trafiając z bliska do bramki. Do końca meczu Kazachowie przeprowadzili jeszcze kilka akcji. Biało-czerwoni dwukrotnie zagrozili poważnie rywalom. W 77. minucie Milik w dogodnej sytuacji źle przyjął piłkę i nie zdołał oddać skutecznego strzału, a siedem minut później Błaszczykowski trafił w zewnętrzną część słupka. W grupie E występują jeszcze Rumunia, Dania, Armenia i Czarnogóra. Bezpośredni awans wywalczą zwycięzcy dziewięciu grup, a osiem najlepszych drużyn z drugich miejsc rozegra w listopadzie 2017 roku baraże w czterech parach. Ich triumfatorzy także wystąpią na mundialu. Kolejne dwa mecze kwalifikacji Polacy zagrają w Warszawie. 8 października podejmą Danię, a trzy dni później Armenię. «

Kazachstan - Polska 2:2 (0:2) Bramki: dla Kazachstanu - Siergiej Chiżniczenko (51, 58); dla Polski - Bartosz Kapustka (9), Robert Lewandowski (35-karny). Żółte kartki: Siergiej Małyj, Jełdos Achmietow, Maksat Bajżanow, Siergiej Chiżniczenko, Isłambiek Kuat, Baurżan Isłamchan – Robert Lewandowski, Piotr Zieliński, Łukasz Piszczek, Kamil Glik. Sędzia: Serdar Gozubuyuk (Holandia). Widzów 19 905. Kazachstan: Stas Pokatiłow – Abzał Biejsiebiekow, Jełdos Achmietow (61. Rienat Abdulin), Siergiej Małyj, Aleksandr Kislicyn, Dmitrij Szomko – Serikżan Mużykow, Maksat Bajżanow (69. Azat Nurgalijew), Baurżan Isłamchan (80. Aschat Tagybiergien), Isłambiek Kuat – Siergiej Chiżniczenko. Polska: Łukasz Fabiański – Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Bartosz Salamon, Maciej Rybus – Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Bartosz Kapustka (83. Karol Linetty) – Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski.

06/09/2016 16:28:39


094

SPORT Piłka nożna + Paraolimpiada

Wszołek w Queen’s Park Rangers Fot. PAP / Bartłomiej Zborowski

Piłkarz reprezentacji Polski Paweł Wszołek został wypożyczony na rok z Hellas Werona do pierwszoligowego Queen’s Park Rangers.

»

W Queen’s Park Rangers występują także inni Polacy – Ariel Borysiuk i Marcin Brzozowski. Wszołek przebywał w Warszawie na zgrupowaniu reprezentacji Polski, która zainaugurowała eliminacje mistrzostw świata 2018 wyjazdowym meczem z Kazachstanem. W maju, na zgrupowaniu w Juracie, doznał złamania ręki. Kontuzja wyeliminowała go z udziału w mistrzostwach Europy 2016. W poprzednim sezonie grał w barwach włoskiego klubu Hellas Verona FC. Wystąpił w 26 meczach. «

Paweł Wszołek podczas konferencji prasowej w Warszawie

Rekord klubów Premier League

»

W letnim okienku transferowym kluby angielskiej Premier League wydały łącznie 1,38 mld euro – wynika z raportu firmy Deloitte. To najwięcej w historii. W porównaniu z ubiegłoroczną kwotą, w podobnym okresie zanotowano wzrost o 34 procent. Spore pieniądze wydawano rów-

651-MAKIETA 5 92-100.indd 94

nież w innych czołowych ligach. Kluby włoskiej Serie A przeznaczyły latem na transfery 701 milionów euro, niemieckiej Bundesligi – 546 milionów, hiszpańskiej La Ligi – 475 milionów, a francuskiej Ligue 1 – 196 milionów. Do wyniku angielskiej ekstraklasy najbardziej przyczynił się głośny trans-

fer Manchesteru United, który za 105 milionów euro pozyskał Francuza Paula Pogbę z Juventusu. Media łączą sprawę rekordowych kwot transferowych w Premier League z nowym kontraktem telewizyjnym, dzięki któremu kluby z ekstraklasy otrzymują 2,3 miliarda euro za sezon. «

06/09/2016 16:28:42


Fot. lazyllama / Shutterstock.com

095

Rafał Wilk chorążym

»

W XV igrzyskach paraolimpijskich w Rio de Janeiro (7-18 września) Polskę reprezentować będzie 90 sportowców. Funkcję chorążego ekipy powierzono Rafałowi Wilkowi. Paraolimpijczycy to cisi zwycięzcy, którzy niestety czasami stoją w cieniu pełnosprawnych sportowców. Przypominając sobie motto ruchu paraolimpijskiego, którym jest hasło “Dusza w ruchu” powinniśmy pamiętać, że niepełnosprawność nie stawowi żadnej bariery w podejmowaniu wyzwań i pokonywaniu własnych ograniczeń – napisała premier Beata Szydło w liście, który podczas uroczystości odczytał minister sportu i turystyki Witold Bańka. Szef resortu wspomniał, że kiedy obejmował stanowisko, w szczególności utkwiła mu rozmowa z premier, która zwróciła mu uwagę, by pamiętał o sporcie osób niepełnosprawnych. – To herosi, musisz o nich zadbać – przypomniał Bańka słowa Szydło. Cztery lata temu w biało-czerwonych barwach wystąpiło 101 sportowców, którzy zdobyli 36 medali (14 złotych, 13 srebrnych i 9 brązowych). Prezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego Łukasz Szeliga ma nadzieję, że i tym razem ten dorobek nie będzie gorszy. Z prognoz stawianych przez naszych szkoleniowców wynika, że krążków może być nawet więcej niż w Londynie, gdzie 14 złotych wywindowało Polskę na dzie651-MAKIETA 5 92-100.indd 95

wiątą pozycję w klasyfikacji medalowej. Czy w Rio nasi zawodnicy wywalczą również tyle złota, które decyduje o lokacie kraju? Uważam, że ta liczba jest realna, a ponowne uplasowanie się w czołowej dziesiątce państw byłoby znaczącym sukcesem – powiedział Szeliga. W Londynie pierwsze miejsce w tej klasyfikacji zajęły Chiny, mając 231 medali (95-71-65), a drugie Rosja – 102 (36-38-28), która w wyniku afery dopingowej została wykluczona z udziału w igrzyskach w Rio de Janeiro przez Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski (IPC). Nie znam szczegółów, nie wiem jak mocne dowody ma IPC, że podjął tak drastyczną decyzję. Uważam, że jest ona krzywdząca dla wielu rosyjskich sportowców. Nie sądzę, aby wszyscy, czy chociażby większość zawodników była umoczona w tym dopingowym procederze. Jestem przeciwny odpowiedzialności zbiorowej – podkreślił Szeliga. Dodał, że polscy zawodnicy przechodzą takie same kontrole jak pełnosprawni sportowcy, zarówno podczas zawodów (mistrzostw kraju, Europy czy świata), jak i w trakcie zgrupowań, a także kiedy są w domach. W Rio de Janeiro biało-czerwoni (36 kobiet i 54 mężczyzn) wystąpią w 13 spośród 22 dyscyplin, jakie są w programie XV igrzysk. Dwie nowe to kajakarstwo i triathlon.

Zawodnicy niewidomi oraz niedowidzący będą prowadzeni przez czterech pilotów w przypadku kolarstwa i dwóch przewodników w lekkoatletyce. Są oni pełnoprawnymi uczestnikami zawodów i również otrzymują medale, jeśli zdobędą je ich podopieczni. Nie zawsze jednak są wymieniani w składzie reprezentacji, stąd też bywają różne dane liczbowe. My ich ujęliśmy, zatem generalnie mamy w ekipie 96 zawodników oraz 57 osób towarzyszących, to m.in. trenerzy, mechanicy, lekarze, fizjoterapeuci – wyjaśnił prezes PKPar. Funkcję chorążego sprawować będzie 41-letni Rafał Wilk, zdobywca dwóch złotych medali w Londynie w kolarstwie szosowym na rowerze z ręcznym napędem (tzw. handbike). Ponadto wywalczył pięć tytułów mistrza globu (dwa w 2013 roku, jeden w 2014 i dwa w 2015) oraz cztery Puchary Świata (2012, 2013, 2015, 2016, a w 2014 zajął drugie miejsce). Ciężko trenuję, aby dojść do takich sukcesów. Jednak gdy czegoś naprawdę bardzo pragniemy, możemy to osiągnąć. Jestem ogromnie szczęśliwy, że po wypadku na torze moja kariera jako sportowca nie legła całkowicie w gruzach – powiedział urodzony w Łańcucie Wilk. Karierę rozpoczął w 1991 roku, kiedy to uzyskał żużlową licencję w barwach Stali Rzeszów. 3 maja 2006 roku podczas meczu miał wypadek, po którym stracił władzę w nogach. Przyrzeczenie w imieniu wszystkich zawodników złożyła pochodząca z Suwałk 27-letnia Joanna Mendak, niedowidząca pływaczka, zdobywczyni sześciu medali paraolimpijskich (w tym trzech złotych) w Atenach (2004), Pekinie (2008) i Londynie (2012). Minister Bańka podkreślił, że medaliści otrzymają nagrody finansowe w identycznych wysokościach, jak sportowcy pełnosprawni: za złoty – 64 400 zł, za srebrny – 46 000, a za brązowy – 36 800. Ambasador Brazylii Alfred Leoni zwrócił uwagę, że ceremonia otwarcia igrzysk – 7 września - wypada w dniu święta niepodległości. "To dla naszego narodu wyjątkowy dzień i mam nadzieję, że Polacy, którzy tak pięknie zapisali się na kartach naszego kraju, będą go razem z nami przeżywać" – zaznaczył. W Rio de Janeiro rywalizować będzie przez 11 dni ok. 4300 zawodników ze 175 krajów. Ceremonia otwarcia igrzysk odbędzie się na Stadionie Olimpijskim 7 września. « 06/09/2016 16:28:44


096

ROZRYWKA Krzyżówka + Horoskop

651-MAKIETA 5 92-100.indd 96

06/09/2016 16:28:45


097 PANNA

KOZIOROŻEC

BYK

Nadchodzący czas może być niekorzystny dla ludzi prowadzących prywatne interesy. Powinieneś być teraz maksymalnie skupiony na swoich obowiązkach, nie zaszkodzi nawet przesadna rozwaga. Dokładnie licz pieniądze i patrz ludziom na ręce, bo ktoś może chcieć Cię oszukać.

Zdecydowanie za często oglądasz się za siebie. To, co było, w nieunikniony sposób odchodzi. Najbliższy czas przyniesie Ci okazję do definitywnego rozprawienia się z przeszłością i jej błędami. Układ planet pomoże Ci otrząsnąć się ze złych myśli, oraz podjąć trudne, ale konieczne decyzje.

Możesz liczyć na więcej szczęścia w życiu, zwłaszcza w sprawach sercowouczuciowych. Amor ma wobec Ciebie wiele ciekawych planów. W stałych związkach nastąpi ożywienie, zaś samotnym i znudzonym nadarzy się niejedna okazja do nawiązania gorącego romansu.

WAGA

WODNIK

BLIŹNIĘTA

Możliwa jest kilkudniowa rozłąka z bliską Ci osobą. Nie martw się, bo już wkrótce doświadczysz, że nic tak dobrze nie robi uczuciu, jak krótkie rozstanie i ponowne spotkanie dwóch stęsknionych siebie osób. Wasze uczucie zapłonie jeszcze silniejszym ogniem.

Będziesz w bardzo dobrej formie psychofizycznej. Dopisze Ci pozytywna energia, zapał i chęć do pracy. Nawet jeśli nie będziesz miał wielu obowiązków zawodowych, z przyjemnością oddasz się planowaniu i opracowywaniu nadchodzących działań.

Mimo wielu obowiązków w pracy, uda Ci się znaleźć czas na randki i spotkania towarzyskie. Wszystkie zapowiadają się bardzo ciekawie, jednakże najlepsze chwile spędzisz na pełnych romantycznych i namiętnych spotkaniach wieczorową porą.

SKORPION

RYBY

RAK

Ważne będzie, abyś wypełniał codzienne obowiązki dokładnie i solidnie, od tego może bowiem zależeć powodzenie przyszłych przedsięwzięć. Wiele będzie zależało od rozmów i omawiania problemów z innymi. Rozwiązania przyjdą nieoczekiwanie i z niespodziewanej strony.

W najbliższych dniach nikt ani nic nie będzie w stanie zburzyć Twojego poczucia harmonii i spokoju. Staniesz się mediatorem między skłóconymi stronami, osobą wspierającą innych w potrzebie. Z pełnym oddaniem będziesz wypełniał misję „pomocy bliźniemu”.

Żyjąc w świecie marzeń nie zadbasz należycie o potrzeby swoje i rodziny. Dobry moment, abyś ocknął się z letargu i zastanowił, do czego zmierzać mają Twoje działania. Sam wiesz, że aktualnie obrana drogą nie sprawia Ci satysfakcji i nie przynosi upragnionych korzyści.

STRZELEC

BARAN

LEW

Jeśli od pewnego czasu nie układa się w Twoim związku, to otwórz się na nowe znajomości. Nie staraj się za wszelką ceną zatrzymywać tego, co straciło swój blask. Najważniejsze, abyś przy podejmowaniu decyzji kierował się intuicją i radą zaufanej osoby.

Los będzie Ci teraz płatał złośliwe figle. Z tego powodu chcąc osiągnąć założone sobie wcześniej cele, będziesz musiał wykazać się większą determinacją, siłą woli i pracowitością. Nie spiesz się, działaj metodą małych kroków, a wszystko ułoży się po Twojej myśli.

Gwiazdy będą Ci sprzyjać, zwłaszcza na płaszczyźnie uczuciowo-rodzinnej. Będziecie dobrze czuli się w swoim gronie, dzięki czemu zapanuje miła, pełna życzliwości i zrozumienia atmosfera. Nareszcie będziecie mieli czas na wspólne rozmowy, wspominki, gry…

(23.08–22.09)

(23.09–22.10)

(23.10–21.11)

(22.11–21.12)

651-MAKIETA 5 92-100.indd 97

(22.12–19.01)

(20.01–18.02)

(19.02–20.03)

(21.03–20.04)

(21.04–20.05)

(21.05–21.06)

(22.06–22.07)

(23.07–22.08)

06/09/2016 16:28:45


651-MAKIETA 5 92-100.indd 98

06/09/2016 16:28:48


651-MAKIETA 5 92-100.indd 99

06/09/2016 16:28:51


651-MAKIETA 5 92-100.indd 100

06/09/2016 16:28:53

Cooltura Issuu 651  

Tygodnik Cooltura - numer 651, a w nim między innymi: Czy roboty zabiorą nam pracę?; May’owe priorytety; Czy Wielkiej Brytanii potrzebne jes...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you