Page 1

FOCUS CO MAGAZYN PACJENTÓW CENTRUM ONKOLOGII • KWIECIEŃ 2011

To dla Was się zmieniamy. Dyrektor CO Zbigniew Pawłowicz. Co nowego w Centrum Onkologii. Call Center odpowiedzią na potrzeby Pacjentów. Telefoniczny Zespół Obsługi Pacjentów

– Jesteśmy dla Ciebie już dziś

Technologia i doświadczenie

Badania PET najnowocześniejszą metodą diagnostyczną nowotworów

Zdrowa dieta w chorobie nowotworowej. Tak można zapobiegać i wspomagać leczenie Nasz człowiek. Wywiad z prof. dr hab. med. Januszem Kowalewskim Ciało i umysł: Wsparcie psychologiczne i pielęgnacja Pacjentów ze stomią Zagrożenia opalonej skóry. Niebezpieczna moda. 1


Spis treści

kwiecień

|

cz e r w i e c 2 011

32

28 22 48

Nasze Centrum

PROFILAKTYKA

56

DIAGNOSTYKA

4 To dla Was się zmieniamy

12 Lepiej zapobiegać

20 Technologia + Doświad-

czyli co nowego w Centrum Onkologii. CALL CENTER odpowiedzią na potrzeby Pacjentów. 7 Niektórym będzie bliżej do Włocławka 8 Pytania naszych Pacjentów 10 Franciszek Łukaszczyk uczeń Marii Skłodowskiej -Curie

niż leczyć, kilka słów o profilaktyce 14 Zdrowa dieta to podstawa 12 Przepis na dobry smak 16 Cała prawda o papierosach typu light 17 Nie lekceważ objawów, czyli co powinno zwrócić naszą uwagę 18 Coraz ciemniej. Nowotwory skóry i moda na solaria

czenie = PET 22 Przygotowania do badania PET 23 Badania endoskopowe

2

Leczenie

24 Nie taka radioterapia straszna 26 Być uczciwym, rzetelnym lekarzem. Wywiad z prof. dr hab. med. Januszem Kowalewskim.

30 Nasze Oddziały Radioterapii 32 Chemioterapia jako element leczenia skojarzonego 34 Każdego roku jeden rok do przodu - wywiad z Pacjentem 35 Cudowne mikstury na raka? 36 Cykl: Ciało i umysł. Życia ze stomią można się nauczyć. 39 Skorupiak naszych czasów

Focus CO Nr 1 | 2011


Od redakcji

Drodzy czytenicy

Na

Wasze ręce oddajemy pierwszy numer magazynu dla Pacjen-

tów FOCUS CO. Wychodząc naprzeciw Waszym oczekiwaniom, staramy się być z Wami na każdym etapie diagnostyki i leczenia. Jesteśmy dla Ciebie to nie tylko hasło naszego Centrum ale przede wszystkim filozofia towarzysząca każdemu naszemu dniu pracy w Centrum. Przyjmujemy oto wyzwanie poruszania tych tematów, które Was interesują, a których zgłębienie jest dla Was istotne.

Redaktor Naczelna Katarzyna Klawińska-Knach Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy

Będziemy pisać o tym co Was nurtuje, odpowiadać na ważne i trudne dla Was pytania. Dziś piszemy o profilaktyce, zdrowym trybie życia. Poruszamy temat niedożywienia w chorobie nowotworowej. Zwracamy uwagę na objawy, które powinny Cię zaniepokoić. Radzimy, jak na gruncie psychicznym

nowych sposobach rejestracji i uzyskiwania informacji medycznej, a w dziale Pytania naszych Pacjentów odpowiemy nurtujące Was wątpliwości. To tylko garść z tematów poruszonych w pierwszym numerze. Mamy nadzieję, że przydadzą się one każdemu.

poradzić sobie z chorobą. Magazyn stanowi również źródło informacji o badaniach oraz ogólne informa-

adres redakcji: redakcja@co.bydgoszcz.pl

cje o naszym Centrum. Dowiesz się o 3


Nasze Centrum

To dla Was się zmieniamy

czyli co nowego w Centrum Onkologii

K

Call Center odpowiedzią na potrzeby Pacjentów

4

Komunikacja pomiędzy Pacjentami a ośrodkami medycznymi staje się aktualnie bardzo ważna. Ludzie coraz częściej zwracają uwagę na jakość oferowanej im usługi, ceniąc sobie jej profesjonalizm i efektywność. Obsługa Pacjentów Centrum Onkologii nierzadko zaczyna się jeszcze w domu Pacjenta za pośrednictwem kontaktu telefonicznego bądź mailowego. Centrum Onkologii przeprowadziło specjalne badania wśród Pacjentów i ich rodzin, aby dokładnie poznać poziom satysfakcji z dotychczasowej jakości świadczonych usług. Wypełnione ankiety wykazały, że jednym z

powodów niezadowolenia są trudności w telefonicznej rejestracji. Wychodząc naprzeciw potrzebom swoich Pacjentów, Centrum Onkologii zmodernizowało system łączności, aby usprawnić, ułatwić i przyśpieszyć procesy komunikacyjne między chorymi a placówką. Call Center Centrum Onkologii to Telefoniczny Zespół Obsługi Pacjentów, który ma za zadanie obsługę kontaktów z Pacjentami i interesantami przy użyciu sprzętu komputerowego wraz ze specjalnym oprogramowaniem jako medium. Telefoniczny Zespół Obsługi Pacjentów to przeszkolone i przy-

Focus CO Nr 1 | 2011


gotowane do profesjonalnego dialogu z Pacjentem osoby. Dzień dobry. W czym mogę pomóc? – tak reprezentantka Call Center rozpoczyna każdą rozmowę telefoniczną z Pacjentem. Kontakt z Telefonicznym Zespołem Obsługi Pacjentów Centrum Onkologii pod numerem (52) 374 31 10 od poniedziałku do piątku w godzinach 7:00 – 22:00 gwarantuje profesjonalną obsługę, udzielenie kompleksowych informacji oraz rejestrację. Połączenie z Call Center odbywa się za pomocą jednego numeru telefonu, co w znaczącym stopniu oszczędza czas Pacjentów, którzy nie muszą dzwonić na kilka różnych numerów, żeby się zarejestrować czy uzyskać pożądaną informację. Dziękuję za uprzejmość i rozmowę, życzę Pani miłego dnia! - w ten sposób niejednokrotnie nasi rozmówcy okazują wdzięczność i zadowolenie z poświęconego im czasu i uwagi. Robimy wszystko, żeby udzielić każdemu zainteresowanemu wyczerpującej odpowiedzi na jego pytania i zrealizować jego oczekiwania dotyczące ewentualnej rejestracji. Nie mówimy „nie wiem”, nikogo nie zbywamy, udzielamy kompleksowej informacji. Jeśli jest taka potrzeba dodatkowo pozostajemy z Pacjentem w kontakcie mailowym, np. by uzupełnić jego wiedzę na temat konkretnego badania i przesyłamy materiały edukacyjne – tłumaczy jeden z członków Telefonicznego Zespołu Obsługi Pacjentów. Pacjenci onkologiczni to bardzo specyficzna grupa ludzi – im nie można nie pomóc. Właśnie dlatego Centrum Onkologii nie pozostaje obojętne na potrzeby swoich Pacjentów i wdraża projekty mające na celu wzrost ich satysfakcji. Podniesienie jakości obsługi poprzez zintegrowanie wszelkich możliwych kanałów komunikacji to wyzwanie, które właśnie realizujemy. Renata Leśniewska Telefoniczny Zespół Obsługi Pacjentów Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy

Jesteśmy dla Ciebie

P

otrzeby Pacjentów stanowią w każdym aspekcie funkcjonowania Centrum Onkologii punkt wyjścia dla wszystkich działań. Centrum dąży do zapewnienia najwyższej jakości usług i podąża za potrzebami Pacjenta. Niezależnie od specyfiki choroby, jej stadium i objawów – Pacjent powinien zawsze mieć możliwość skorzystania z pełnych badań, dostęp do nowoczesnych technik leczenia oraz fachowych konsultacji. Misją Centrum jest zapewnienie nowoczesnych standardów profilaktyki i promocji zdrowia oraz diagnostyki i skojarzonego leczenia nowotworów z jednoczesną troską o ciągłe dążenie do podnoszenia jakości udzielanych świadczeń zdrowotnych. 5


Nasze Centrum

Centrum Diagnostyczno -Lecznicze we Włocławku jest filią ośrodka bydgoskiego stanowiąc jego integralną część

Niektórym będzie bliżej do Włocławka Oprócz Centrum Onkologii w Bydgoszczy w ramach naszych struktur działa również Centrum Diagnostyczno-Lecznicze we Włocławku. Pracujący tu wysokiej klasy lekarze-specjaliści dbają o najwyższą jakość świadczonych usług medycznych, również dzięki zastosowaniu najnowocześniejszego sprzętu diagnostycznego i leczniczego.

C

entrum we Włocławku, którego koordynatorem jest dr n. med. Piotr Cisowski, zostało utworzone, aby w sposób jeszcze bardziej skuteczny docierać do wszystkich Pacjentów onkologicznych z 6

naszego regionu. Pomimo tego, że dzieli nas kilkadziesiąt kilometrów, Centrum stanowi integralną część bydgoskiej części. Dzięki temu zarówno mieszkańcy Włocławka, jak i wiele osób zamieszkujących okolice tego

pięknego miasta, mają znacznie łatwiejszy dostęp zarówno do technologii diagnostycznych nowotworów, jak i specjalistycznego leczenia. Budynek wyposażony jest w nowoczesną aparaturę do diagnostyki obrazowej i radiologicznej, czyli na przykład rezonans magnetyczny, tomograf komputerowy oraz aparaturę do badań USG i mammografy. Dzięki temu poziom badań diagnostycznych jest bardzo wysoki, a mieszkańcy Włocławka i okolic mogą mieć pewność, że są pod opieką wykwalifikowanych lekarzy. Nasz sprzęt diagnostyczny służy nie tylko do wykrywania schorzeń Focus CO Nr 1 | 2011


nowotworowych, ale również innych zmian w tkankach człowieka. W Centrum we Włocławku zorganizowano również poradnie, w których ustala się stopień zaawansowania choroby i decyduje się o podjęciu leczenia. Przeprowadzamy również szereg badań kontrolnych i profilaktycznych. Na wzór Centrum w Bydgoszczy utworzono również pracownię badań mammograficznych, salę zabiegową z Chirurgią Jednego Dnia oraz ambulatorium chemioterapii. Podobnie jak w bydgoskim Centrum, zapewniamy komfortową infrastrukturę dla wszystkich naszych Pacjentów. Dysponujemy wygodnymi i doskonale wyposażonymi gabinetami lekarskimi, szerokim wachlarzem usług medycznych z zakresu diagnostyki chorób nowotworowych oraz ich leczenia, a także świetnie wykwalifikowanymi lekarzami. Warto również wiedzieć, że Centrum we Włocławku komunikuje się za pośrednictwem bezpośredniego światłowodowego połączenia z Centrum w Bydgoszczy, dzięki czemu ma dostęp do całkowitej bazy danych na temat Pacjentów, wyników badań i postępów leczenia. Jest to o tyle istotne, że Pacjenci włocławskiego Centrum nie muszą dłużej oczekiwać na wyniki badań wykonywanych w Bydgoszczy, gdyż są one od razu dostępne na miejscu. Usprawniony system komunikacji funkcjonuje bardzo dobrze, o czym przekonujemy się każdego dnia. Oferta Centrum we Włocławku jest bardzo szeroka. Nasi Pacjenci mogą skorzystać z wielu poradni specjalistycznych z zakresu leczenia schorzeń nowotworowych, m.in. dotyczących leczenia chirurgicznego, chemioterapii oraz radioterapii. Ponadto wykonujemy wszelkie badania diagnostyczne przewodu pokarmowego, tak górnego odcinka (gastroskopia), jak i dolnego (kolonoskopia). Dzięki nowoczesnej aparaturze medycznej, którą dysponuje Centrum

we Włocławku, przeprowadzamy szczegółowe badania za pomocą tomografu komputerowego, rezonansu magnetycznego oraz ultrasonografu i mammografu. Ważną informacją dla kobiet powyżej 50 roku życia jest nasz udział w Programie Profilaktyki Raka Piersi. Zarówno z zaproszeniem, które otrzymują panie do domu, jak i bez tego zaproszenia (a z wcześniejszą rejestracją) kobiety mogą poddać się bezpłatnemu badaniu przesiewowemu piersi. Warto pamiętać, że regularne badania pozwalają na bardzo wczesne wykrycie zmian chorobowych, a co za tym idzie szybką interwencję i całkowite wyleczenie wykrytego nowotworu. Centrum we Włocławku zaprasza również na porady u specjalistów, bada-

Centrum Diagnostyczno -Lecznicze we Włocławku, ul. Królewiecka 2a

nia profilaktyczne z zakresu innych schorzeń nowotworowych. Zainteresowani Pacjenci mogą w naszym Centrum dowiedzieć się, jak chronić swój organizm przed potencjalną chorobą oraz jak wpływać na swój styl życia, by zminimalizować ryzyko choroby. Zespół Redakcyjny

Gościnnie, wygodnie i tuż obok – Hotel Pozyton

H

otel Pozyton to nie tylko miejsce, gdzie można przenocować. To także wspaniała atmosfera, która w maksymalnie możliwy sposób odzwierciedla „polską gościnność” oraz doskonała restauracja, która zaspokoi gusta nawet najbardziej wybrednych gości. Szczególną grupę Gości stanowią Pacjenci Centrum Onkologii oraz osoby im towarzyszące. To przed wszystkim dla nich przygotowana jest wysokiej jakości baza noclegowa (75 miejsc noclegowych w 58 pokojach) oraz urozmaicona baza żywieniowa. 7


Nasze Centrum

Lekarze odpowiadają

Pytania naszych Pacjentów 1

Czy badania endoskopem są bolesne?

Badania za pomocą endoskopu odbywają się w znieczuleniu miejscowym, tak więc są w bardzo niewielkim stopniu nieprzyjemne i w zasadzie bezbolesne. Również w przypadku pobrania próbki tkanki do badania histopatologicznego (biopsja) nie jest dla pacjenta odczuwalne. Jeśli Pacjenta czekają badania endoskopowe warto zapoznać się informatorem przygotowanym dla naszych Pacjentów: Jak przygotować się do badań – gastroskopii lub kolonoskopii.

2

Jak często należy robić mammografię?

Regularne badania mammografii należy stosować u kobiet po 45. roku życia, najlepiej raz na 2 lata. Kobiety po 50. roku życia powinny zwiększyć częstotliwość takiego badania do raz w roku. Z kolei u młodszych kobiet badanie to nie jest wskazane, ponieważ struktura gruczołów piersiowych jest tak skonstruowana, że mammografia nie jest aż tak skuteczną metodą wykrywania zmian chorobowych. Dla młodszych kobiet zalecane są samobadania i obserwacja swojego ciała.

8

Więcej porad i odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania na: www.CentrumPacjenta.eu Focus CO Nr 1 | 2011


3

Czy rehabilitacja musi odbywać się w szpitalu, czy mogę część ćwiczeń wykonywać w domu?

Zasadniczo nie ma przeciwwskazań do tego, aby Pacjent wykonywał część ćwiczeń rehabilitacyjnych w domu, jeśli specjalista rehabilitacyjny wyrazi na to zgodę. Należy jednak bezwzględnie trzymać się wytycznych określonych przez lekarza. Część ćwiczeń zdecydowanie należy wykonywać pod okiem specjalisty, również kwestie masaży i hydromasaży należy pozostawić w rękach osób odpowiednio wykwalifikowanych.

4

Jakie dokumenty są honorowane w zakresie potwierdzenia ubezpieczenia zdrowotnego?

• książeczka ubezpieczeniowa • RMUA – druk wystawiany przez pracodawcę każdego miesiąca • RCA – druk wystawiany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych na żądanie Pacjenta • legitymacja emeryta/rencisty (lub odcinek emerytury lub renty) • decyzja Urzędu Pracy • d  ecyzja Ośrodka Opieki Społecznej • decyzja wójta, burmistrza, prezydenta • potwierdzenie wpłat własnych na ubezpieczenie zdrowotne (dla prowadzących działalność) • Karta ubezpieczenia społecznego • Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego • Z  aświadczenie z NFZ wydane na podstawie przepisów o koordynacji • Formularz serii E (zakres świadczeń uzależniony jest od rodzaju formularza)

Więcej porad i odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania na: www.CentrumPacjenta.eu

9


Nasze Centrum

Franciszek Łukaszczyk uczeń Marii Skłodowskiej-Curie Zdobycze nowoczesnej medycyny stały się dla nas tak powszechne, że nie zastanawiamy się na co dzień skąd się wzięły i od jak dawna z nich korzystamy. Rzadko zdarza się nam refleksja, jak wyglądałoby bez nich nasze życie i o ile niepewność byłaby większa.

Doceniony przez noblistkę za wiedzę i wytrwałość

10

P

rawie 2,5 tysiąca lat temu Hipokrates stworzył zasadę po pierwsze nie szkodzić. Jego przesłanie towarzyszyło wielu odkryciom, które okazywały się zbawienne dla ludzkości przynosząc dumę medycynie.

2011 Rokiem Marii SkłodowskiejCurie Ta niezepsuta przez sławę osoba, jak miał zwyczaj o niej pisać Albert Eistein, to dwukrotna laureatka Nagrody Nobla w 1903 i 1911 roku w dziedzinie chemii i fizyki. To ona opracowała teorię promieniotwórczości oraz technikę rozdzielania izotopów promieniotwórczych. Mowa o Marii SkłodowskiejCurie (1867-1934). Moim najgorętszym życzeniem jest powstanie Instytutu Radowego w Polsce – mawiała. Pod jej kierunkiem prowadzono pierwsze badania nad leczeniem raka za pomocą promieniowania jonizującego. W setną rocznicę przyznania jej Nagrody Nobla w dziedzinie chemii za odkrycie nowych pierwiastków polonu i radu postanowiono, że rok 2011 będzie Rokiem Marii Skłodowskiej-Curie. Patron, noblistka i rys historii Franciszek Łukaszczyk (1887-1956) upowszechnił nowoczesne metody walki z rakiem. Opublikował liczne prace z zakresu promieniowania jonizującego. Studiował w Paryżu u Marii Skłodowskiej-Curie, która doceniając jego wiedzę i umiejętności, przekazała mu rad. Focus CO Nr 1 | 2011


Zasługi prof. F. Łukszczyka zostały w pamięci wszystkich naszych lekarzy

Profesor Łukaszczyk wrócił do kraju i założył Instytut Radowy w Warszawie, realizując marzenia swojej wielkiej nauczycielki. Dopiero wybuch II Wojny Światowej zahamował rozwój placówki. W 1939 roku Franciszek Łukaszczyk w konsekwencji bezpośredniego zagrożenia stolicy ze strony sił niemieckich podjął decyzję o przerwaniu leczenia radem. Osobiście przewiózł i ukrył w domu letniskowym pod Warszawą 2

gramy radu. Po kapitulacji Warszawy profesor z powrotem przywiózł część radu do Instytutu. Niemcy go jednak skonfiskowali. W późniejszym czasie udało się odzyskać rad i stosować do leczenia chorych. Instytut tragicznie odczuł skutek walk powstańczych. Wypędzono personel i chorych mogących się poruszać o własnych siłach. Pozostałych chorych wymordowano. 20 sierpnia 1944 roku Łukaszczyk przedostał się jednak do

spalonego Instytutu i odzyskał ukryty rad. Do odbudowy Instytutu przystąpiono jeszcze w 1945 roku. Profesor Franciszek Łukaszczyk to ogromne męstwo i zasługi dla onkologii, wzór do naśladowania. Taki patron to duma ale również, odpowiedzialność, o czym każdego dnia przekonujemy się na nowo. Ewa Gralikowska Smejlis Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy 11


Profilaktyka

J A K M Y T O R O B I M Y. . .

Lepiej zapobiegać niż leczyć kilka słów o profilaktyce

W

Większość Polaków zgłasza się do lekarza dopiero, gdy pojawią się objawy choroby. Wzrastające tempo życia, niezdrowa dieta, złe nawyki jak palenie papierosów, a także brak badań kontrolnych, to tylko niektóre elementy naszego zmieniającego się stylu życia, które niefortunnie wpływają na zdrowie. Profilaktyka zdrowotna nadal nie leży jeszcze w naszej naturze. Polacy nie poddają się rutynowym badaniom kontrolnym – alarmują lekarze. Dlaczego tak się dzieje? Najczęściej z braku czasu oraz niewiedzy. A także dlatego, że część osób nie wierzy w skuteczność takich badań, nie sądzą, by ich dotyczyła możliwość choroby oraz ze strachu przed niekorzystną diagnozą – tak powody braku badań podsumowują specjaliści z Centrum Onkologii w Bydgoszczy. Tymczasem badania kontrolne to jedno z podstawowych narzędzi wczesnego wykrywania zmian chorobowych, które mogą uchronić nas przed koniecznością skomplikowanego leczenia. W Polsce istnieje wiele programów związanych z profilaktyką chorób nowotworowych, większość z nich skierowana jest do grup obarczonych

12

największym ryzykiem. I tak, kobiety po 50 roku życia, mogą skorzystać z bezpłatnych badań mammografem, natomiast panowie z profilaktycznych badań prostaty. Istnieją również programy walki z rakiem jelita grubego oraz innych schorzeń nowotworowych. Jednak jedynie kilka procent Polaków z nich korzysta. Szkoda, bo często trafiają do nas pacjenci, u których diagnoza nie jest trudna. Objawy właściwie wprost wskazują na to, co pacjentowi dolega. Wówczas pozostaje opracowanie leczenia. Rok, a nawet kilka miesięcy wcześniej, schorzenie byłoby we wstępnej fazie rozwoju, a Pacjent mógłby być poddany drobnemu zabiegowi, który w mało inwazyjny sposób wyeliminowałby chore tkanki. A tak, często potrzebna jest radio- i chemioterapia – opowiadają onkologowie Centrum. W Centrum Onkologii w Bydgoszczy działa Zakład Profilaktyki i Promocji Zdrowia, który oprócz badań kontrolnych wskazuje jeszcze na dwa inne aspekty profilaktyki, które pomogą nam lepiej kontrolować nasz stan zdrowia. Pierwszym z nich jest zdrowy styl życia. Wykonywanie regularnych ćwiczeń oraz zdrowa dieta znacznie zmniejszają ryzyko zachorowań nowotworowych. Zakład prowadzi w tym zakresie szereg akcji promocyjnych i edukacyjnych. Dzięki promocji zdrowego stylu życia ludzie uczą się relacji pomiędzy stylem życia i środowiskiem a zdrowiem. Celem tych działań informacyjnych jest wykształcenie w społeczeństwie prawidłowych postaw, motywacji i umiejętności, dzięki którym możliwe jest zwiększenie ogólnego poziomu zdrowia w Polsce. Świadomość konieczności dbania o styl życia jest pierwszym i być możne najistotniejszym etapem zdrowotnej samorealizacji. Polacy, którzy chcą dbać o swoje zdrowie i minimalizować ryzyko zachorowania, muszą mieć również świadomość Focus CO Nr 1 | 2011


Lęk przed diagnozą odstrasza od koniecznej kontroli stanu swojego zdrowia

czynników ryzyka, które wpływają na podatność naszego ciała na powstawanie nowotworu. Czynniki ryzyka to elementy, które mają bezpośredni wpływ na tendencję do tworzenia się zmian nowotworowych. Można je podzielić na wewnętrzne (np. zmiany hormonalne, czynniki genetyczne, późna ciąża) i zewnętrzne (np. palenie tytoniu, alkohol, dieta, promienie UV, praca przy azbeście). Na niektóre z powyższych czynników nie mamy wpływu, jednak znaczną większość z nich możemy kontrolować i dążyć do ich ograniczenia. Dzięki temu mamy możliwość znacznego ograniczenia ryzyka choroby nowotworowej. Nigdy nie jest za późno na zmianę stylu życia oraz ograniczenie czynników ryzyka. Warto zacząć już dziś, bo jak mówi japońskie przysłowie: dziś jest pierwszy dzień reszty naszego życia. Marta Molińska

Wiedzieć więcej, to bać się mniej

O

gromny stres towarzyszy rozpoznaniu nowotworu. Spośród wszystkich chorób, to właśnie on wywiera najsilniejszy wpływ na psychikę człowieka. Nigdy nie jest dobry moment, zawsze choroba przerywa coś ważnego, poukładanego lub będącego w trakcie najlepszego i najszybszego, obiecującego rozwoju. Pacjent jeszcze nie zacznie się leczyć, a już ma wyobrażenie choroby. Scenariusze swojego przyszłego życia przetaczają się przez głowę. Droga leczenia i zdrowienia jest jednak często inna niż ta z wyobrażeń. Warto się dowiadywać i dopytywać fachowców, aby zminimalizować swoje obawy związane z chorobą. Ewa Gralikowska Smejlis Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy Podpis

13


Profilaktyka

J A K M Y T O R O B I M Y. . .

Zdrowa dieta to podstawa W chorobie nowotworowej odpowiednio zbilansowana dieta znacząco wspomaga leczenie medyczne. Szybkie tempo życia, brak czasu sprawia, że spożywamy głównie potrawy z produktów przetworzonych, ubogich w witaminy i związki mineralne. Można to jednak zmienić już dziś. Kilka faktów Zdrowa dieta to sposób odżywiania sprzyjający zachowaniu zdrowia. Polega ona na racjonalnym żywieniu, które zapewnia dostarczenie wszystkich niezbędnych składników odżywczych takich jak: białka, tłuszcze, węglowodany oraz witaminy i składniki mineralne.

Ważnym elementem w stosowaniu zdrowej diety jest wykorzystywanie produktów o niskim stopniu ich przetworzenia, świeżych, nie zawierającym konserwantów. Niewskazane są produkty uważane za kancerogenne, czyli takie które mogą przyczynić się do zmian nowotworowych. Zalicza się do nich przede wszystkim potrawy

wędzone, produkty z nadmierną ilością soli, produkty nadpsute, dania grillowane na węglu drzewnym, potrawy smażone na starym tłuszczu, zbyt mocno spieczone a także słodycze. Wadliwe żywienie może mieć charakter ilościowy – polegający na niedostatecznej ilości podaży substancji energetycznych, lub jakościowy – Gotowe jedzenie w paczkach nie stanowi dobrego rozwiązania i nie ma nic wspólnego z pełnowartościową dietą

14

Focus CO Nr 1 | 2011


przejawiający się niedoborem niektórych składników pokarmowych. Niedożywienie, czyli stan organizmu objawiający się niedoborem cennych dla organizmu składników może stanowić podłoże do rozwoju chorób. W chorobach nowotworowych niedożywienie jest dość powszechnym zjawiskiem. Jednak odpowiednio zbilansowana dieta wspomaga leczenie medyczne. Istota zdrowej diety Choroba nowotworowa powoduje zaburzenia metaboliczne, które upośledzają przemianę białek, tłuszczów, węglowodanów oraz składników mineralnych. Jeżeli choroba związana jest z przewodem pokarmowym, może powodować trudności w przyjmowaniu pokarmów oraz w znacznym stopniu upośledzać wchłanianie składników odżywczych. Najważniejszą zasadą diety w chorobie nowotworowej, jest dostarczenie energii i pełnowartościowego białka, którego źródłem jest głównie chude mięso (kurczak, królik, młoda wołowina, cielęcina), chude ryby, jaja, twarożek. Korzystne efekty daje przestrzeganie zasad diety lekkostrawnej nawet jeżeli nowotwór nie obejmuje przewodu pokarmowego, ponieważ

Witaminy i minerały są podstawą zbilansowanej diety

często stosowane zabiegi chemioterapii i radioterapii mogą dawać dolegliwości w postaci wymiotów, biegunek, zaparć. W diecie należy unikać warzyw strączkowych. Ważna jest podaż witamin i składników mineralnych. Ich źródłem są warzywa i owoce bogate w antyoksydanty, które chronią przed rozwojem nowotworów. Szczególnie polecane są te produkty, które zawierają witaminę

Przepis na dobry smak Złocisty kurczak z jabłkami: S kładn i k i :

• 1 duży kurczak • 3 średnie jabłka ( kwaśne) • sól niskosodowa dietetyczna • pieprz • papryka słodka • cynamon Sposób przygotowania: Kurczaka umyć, oczyścić, następnie osuszyć ręcznikiem papierowym. Dokładnie wetrzeć wszystkie przyprawy (wewnątrz również) i włożyć kawałki obranego jabłka do środka. Kurczaka następnie włożyć do naczynia żaroodpornego i umieścić w piekarniku o temp. pieczenia 200-230°C. Czas pieczenia ok. 65-70 minut.

C (pomidory, kalafiory, owoce jagodowe, porzeczki, maliny, truskawki, cytrusy) oraz warzywa będące dobrym źródłem beta-karotenu (marchew, dynia, boćwina, sałata, szpinak, strączki fasoli). W chorobie nowotworowej częste zastosowanie mają buraki, jabłka, banany, brzoskwinie. Warzywa i owoce podawane w postaci soków i przecierów mają korzystne działanie lecznicze. Szczególnie znaczenia nabierają z kolei w okresie wzmacniania organizmu, po leczeniu chemioterapią i radioterapią. Zalecane sposoby obróbki termicznej to gotowanie, gotowanie na parze, duszenie pieczenie w folii aluminiowej, pieczenie w piekarniku . Żywienie w chorobach nowotworowych jest bardzo ważne. Właściwie zbilansowana dieta pozwala na pokrycie zapotrzebowania na wszystkie składniki odżywcze. Wpływa korzystnie na ogólny stan pacjenta i ma wspomagające znaczenie w leczeniu chorego. Zwiększa również szansę powodzenia leczenia chirurgicznego. Elżbieta Bandyszewska Podpis Starsza Dietetyczka, Centrum Onkologii im prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy 15


Profilaktyka

J A K M Y T O R O B I M Y. . .

Cała prawda o papierosach typu light Palacze mają do wyboru wiele rodzajów papierosów. Jednak producenci wspierani specjalistami od marketingu nadal prześcigają się w pomysłach mających poprawić sprzedaż tej używki. W efekcie takich działań, na rynku pojawiły się papierosy typu light lub mild. Czy spełniają obietnicę przekazywaną w nazwie? Czy są łagodniejsze i mniej szkodliwe dla zdrowia. Mamy już na to dowody.

Dym to dym. Takie są fakty

16

Focus CO Nr 1 | 2011


W

ielu palaczy zaczęło palić papierosy typu light sądząc, że mogą one mieć mniejszy zły wpływ na organizm. Łatwiej jest przekonać palaczy o mniejszej szkodliwości papierosów jeżeli dym tytoniowy jest łagodniejszy. Tak jest właśnie w przypadku lightów. Ludzie robią to inaczej niż maszyny. Kilkadziesiąt lat temu zostały opracowane maszyny do spalania. Urządzenia te zostały stworzone do badania zawartości substancji smolistych i nikotyny w papierosach. To właśnie z testów przeprowadzonych na takich maszynach pochodzą dane dotyczące substancji smolistych i nikotyny zawarte na opakowaniach papierosów. Na ile dane te są wiarygodne? Wiadomo już, że proces spalania papierosów przez maszyny nie zupełnie odpowiada sposobowi, w jaki palą ludzie. Każdy palacz pali papierosy w inny sposób. Palacze wciągają dym głębiej, zaciągają się mocniej absorbując większą objętość dymu albo palą więcej i tak dużo aby zaspokoić potrzebną im dawkę nikotyny. W rezultacie inhalują większe dawki substancji smolistych, nikotyny i innych substancji toksycznych niż maszyny do spalania. Dane pochodzące od maszyn są więc nieadekwatne do rzeczywistości. Dodatkowo, w przypadku papierosów typu light małe otworki wentylacyjne w filtrach powodują rozrzedzenie dymu w powietrzu w momencie palenia papierosa przez maszynę. Powoduje to zaniżony pomiar zawartości substancji smolistych i nikotyny. Poza tym, podczas palenia ludzie zamykają otworki wentylacyjne palcami i ustami co powoduje, że lighty nie różnią się dużo od zwykłych papierosów. To jeszcze jeden dowód na to, że nie możemy przekładać wyników uzyskanych przy pomocy maszyn na rzeczywiste spalanie papierosów przez ludzi.

Na tym nie koniec. Producenci również nie pozostają bez winy. Do papierosów typu light stosują bibułkę, którą pali się szybciej. Wówczas urządzenia wykonują mniej zaciągnięć a w wynikach analiz jest mniej nikotyny i substancji smolistych. Najważniejsze to wytłumaczyć Ktoś osiągnął swój cel. Kampania reklamowa odniosła skutek. Palacze znaleźli wytłumaczenie dla swojego nałogu, uspokoili się sądząc, że paląc lighty nie robią swemu organizmowi tak dużych szkód. Nic bardziej mylnego. Lekarze przestrzegają. Papierosy typu light są tak

samo niebezpieczne dla zdrowia jak inne papierosy i zawierają taką samą ilość substancji smolistych. Papierosy typu light, dzięki dużym otworom wentylacyjnym w filtrach pozwalają na mieszanie się świeżego powietrza z dymem. Dzięki temu palacze mają wrażenie, że papierosy te są łagodniejsze. Na tym koniec jeżeli chodzi o różnice. Ryzyko raka płuc, zawału serca, udaru i przewlekłej choroby płuc nie zmniejszy się tylko dzięki zmianie nazwy, w zasadzie tego samego produktu. Takie są fakty. Ewa Gralikowska Smejlis Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy

N

owotwór może wywoływać różne objawy, którym początkowo nie poświęcamy większej uwagi. Rak może powodować podwyższoną temperaturę, przewlekłe zaparcia czy biegunki, chrypkę, utratę wagi oraz wiele innych objawów – często lekceważonych. Objawy te nie muszą być związane z chorobą nowotworową. Są jednak z pewnością dowodem na to, że z organizmem coś jest nie tak, jak być powinno. Nowotwory rozwijają się w ludzkim ciele w określonych warunkach. Może tak być w przypadku niedoborów upośledzających działanie naszego systemu immunologicznego. Każdy z nas posiada komórki rakowe. Jednak problem pojawia się dopiero wówczas, gdy nasz system odpornościowy przestaje działać, nie mogąc uporać się z ich likwidacją. Profilaktyka, baczne obserwowanie swojego organizmu i wiedza o objawach odgrywają niezmiernie istotną rolę. Ewa Gralikowska Smejlis Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy Podpis

17


Profilaktyka

J A K M Y T O R O B I M Y. . .

Coraz ciemniej Nowotwory skóry i moda na solaria

Kolor skóry może być ozdobą. Nim jednak zdecydujemy się na inny niż dała nam natura, warto zadbać by estetycznego efektu nie przypłacić zdrowiem.

Rak skóry jest często efektem zbyt częstego korzystania z solarium

18

S

kóra jest największym narządem naszego ciała. Może mieć nawet dwa metry kwadratowe i cztery kilogramy masy. Trendy dyktują, aby była przy tym ciemna, a nawet bardzo ciemna. Arystoteles mawiał: Uroda to rekomendacja lepsza niż jakikolwiek list polecający, a w ślad za złą interpretacją jego słów, wykorzystujemy nasze ciało do najróżniejszych w skutkach działań. Wygląd zewnętrzny od zawsze był wizytówką człowieka wskazując m.in. na jego pozycję społeczną, zamożność i zdrowie. Krew, pot i łzy towarzyszyły i towarzyszą ludziom w pogoni za ideałem pięknego ludzkiego ciała. Oto nastały czasy, gdy elementem mody stało się zachowanie opalenizny i to w dodatku przez cały rok. W krajach mniej nasłonecznionych solaria są prostym i dostępnym źródłem pożądanej opalenizny. Czy jednak korzystanie z tych urządzeń jest bezpieczne, a bardzo intensywna opalenizna wygląda naprawdę zdrowo? Warto się nad tym zastanowić, bo temat dotyczy nie tylko wyglądu, ale przede wszystkim zdrowia. Niebezpieczny nowotwór Powstaje dzięki pięknej opaleniźnie, zabieganiu o urodę i atrakcyjność. Występuje na twarzy, dłoniach i wszędzie tam gdzie docierają przyjemne, ciepłe promienie. Zaraz potem zmienia całe życie. Mowa o raku skóry. Focus CO Nr 1 | 2011


Wśród tego typu nowotworów prym wiedzie czerniak. Inne odmiany, to rak podstawnokomórkowy i rak kolczystokomórkowy. Opalenizna będąc naturalną reakcją obronną skóry na działanie promieniowania UVA i UVB może przynosić bardzo złe skutki. Po działaniu UVB powstaje rumień, natomiast po działaniu UVA nieodwracalne zmiany w strukturze skóry właściwej, wywołujące przedwczesne starzenie się skóry. Z kolei promieniowanie ultrafioletowe wpływa na zmiany wewnątrzkomórkowe. UVB wpływa bezpośrednio, a UVA pośrednio na powstawanie nieodwracalnych mutacji w obrębie DNA komórki. Modne i dostępne sposoby na nowotwór Solaria po raz pierwszy zostały wyprodukowane w latach siedemdziesiątych XX wieku. Są to urządzenia elektryczne, których lampy wytwarzają promieniowanie ultrafioletowe (UVR) w zakresie fal UVA i UVB, podobne do promieniowania słonecznego. Korzystanie z solarium pozwala w stosunkowo krótkim czasie oddziaływania na uzyskanie pożądanej opalenizny. Zwykle czas opalania przy pomocy tego urządzenia wynosi kilka do kilkunastu minut. Znaczący ale nie respektowany przez większość użytkowników jest fototyp skóry. Osoby z fototypem III i IV łatwo uzyskują opaleniznę. Większą skłonność do oparzeń i niezwykłą trudność w opalaniu mają osoby z I i II fototypem. Mało kto zwraca jednak na to uwagę. Klienci odwiedzający solaria myślą raczej o kolorze, który chcieliby uzyskać niż o zdolności swojej skóry do opalania. Takie lekceważenie swojego ciała jest efektem wielu oparzeń, a co za tym idzie – nowotworów. Dodatkowym czynnikiem powodującym, że opalanie w solariach jest jeszcze bardziej niebezpieczne jest przekraczanie ilości godzin pracy lamp. By

uniknąć niebezpieczeństwa promieniowania powinno się dopytać o aktualny przegląd lamp. Nie należy jednak naiwnie wierzyć, że uda się wygrać z chęcią zysku, a dla innych nasze zdrowie będzie ważniejsze niż pieniądze. Czy solaria mogą przynosić korzyści zdrowotne? Nie ma naukowego potwierdzenia korzyści wynikających z korzystania z solariów. Nie leczą one chorób skóry, nie można też mówić o wykorzystywaniu UVR do wytwarzania w orga-

nizmie witaminy D. Opalanie w solarium nie daje również ochronnego przygotowania do wakacyjnego opalania. Takie informacje służą określonym interesom i należy mieć to na uwadze. Kolor skóry może być ozdobą. Nim jednak zdecydujemy się na inny niż dała nam natura, warto zadbać by estetycznego efektu nie przypłacić zdrowiem. Ewa Gralikowska Smejlis Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy

Szkodliwość promieni UVR jest potwierdzonym faktem

19


Diagnostyka

Technologia + doświadczenie = PET

Badanie PET to jedna z najnowocześniejszych metod diagnostycznych w dziedzinie chorób nowotworowych. Dzięki precyzyjnej technologii medycznej oraz wieloletniemu doświadczeniu lekarzy, badania te dają bardzo wysoki współczynnik wykrywania zmienionych chorobowo tkanek u naszych Pacjentów.

C

entrum Onkologii w Bydgoszczy jest pierwszą placówką, która wprowadziła do swojej oferty badania PET, stosowane na całym świecie w diagnostyce chorób nowotworowych. Od tamtej pory minęło sporo czasu, jednak lekarze w naszym Centrum są najbardziej doświadczonymi specjalistami w tej dziedzinie w naszym kraju. Zastosowanie tego rodzaju badania jest bardzo szerokie. Dzięki tej technice obrazowania lekarze są w stanie zdiagnozować wczesne stany nowotworowe oraz bardzo dokładnie zlokalizować ogniska patologiczne i zapalne w całym ciele Pacjenta. Badania te służ również do monitoringu i kontroli przebiegu terapii, której poddawany jest Pacjent. W trakcie i po zakończeniu terapii lekarze specjaliści sprawdzają również, czy w ciele Pacjenta nie występują przerzuty. Działanie badania PET, czyli Pozytonowej Emisji Tomografii Komputerowej, w swojej strukturze nie jest skomplikowane. Jest to technika obrazo20

wania, w której rejestruje się promieniowanie powstające podczas anihilacji pozytonów. Źródłem pozytonów jest podana pacjentowi substancja promieniotwórcza, która zawiera izotopy promieniotwórcze o krótkim czasie połowicznego rozpadu. Zatem większość promieniowania powstaje w trakcie badania. Dzięki temu ograniczone jest

powstawanie uszkodzeń zdrowych tkanek wywołanym promieniowaniem. W badaniu PET wykorzystuje się fakt, że określonym zmianom chorobowym towarzyszy zmiana metabolizmu niektórych związków chemicznych w organizmie np. cukrów. Ważne jest również to, że badanie PET jest dla Pacjenta bezbolesne. Na początku otrzymuje on jedynie zastrzyk z radiofarmaceutykiem, a następnie jego ciało poddawane jest skanowaniu. To, w jaki sposób zachowuje się substancja promieniotwórcza umieszczona w organizmie (najczęściej w konkretnym narządzie organizmu) jest podstawą do badań diagnostycznych. Wyniki skanowania są poddawane wnikliwej analizie naszych specjalistów, którzy oceniają obrazy pod kątem obecności nieprawidłowych tkanek. Dla Pacjentów jest to istotne również ze względu na krótki czas oczekiwania na interpretację wyników. Radiofarmaceutyk jest kluczowym elementem całego badania. Warto wiedzieć, jak on działa. Każda tego rodzaFocus CO Nr 1 | 2011


ju substancja, a jest ich ponad 200, jest połączeniem dwóch podstawowych elementów: radioizotopu oraz ligandu. Radioizotop to izotop pewnego pierwiastka. Promieniowanie emitowane przez ten izotop jest rejestrowane przez aparaturę PET-CT i pozwala odtworzyć rozmieszczenie farmaceutyku w organizmie lub też może wywołać efekt niszczenia tkanki docelowej. Z kolei ligand jest nośnikiem radioizotopu do odpowiedniej części ciała pacjenta. Ligand dobiera się w oparciu o znajomość funkcji jaką dana tkanka pełni w organizmie. Jest on wtedy wychwytywany przez daną tkankę, a następnie metabolizowany bądź poddawany innym procesom fizjologicznym, które dana tkanka spełnia. W ten sposób umieszczony w

Ważne, że badanie PET jest dla Pacjenta bezbolesne. Na początku otrzymuje zastrzyk, a następnie jego ciało poddawane jest skanowaniu. organizmie farmaceutyk zaczyna być dobrze widoczny na tomografie komputerowym. Dzięki temu widać, w jaki sposób poszczególne tkanki – te zdrowie i te chore – reagują na tą substancję. Jest to podstawą do stwierdzenia, czy w ciele Pacjenta istnieją nieprawidłowe tkanki. Badanie PET nie jest w dużym stopniu szkodliwe dla organizmu. Wiąże się co prawda z napromieniowaniem organi-

zmu, jednak dawka promieniowania jest niewielka, jednak na tyle precyzyjnie podana, by badania mogły być skuteczne. Warto podkreślić, że wieloletnie doświadczenie naszych lekarzy jest gwarantem możliwie najbardziej precyzyjnych wyników. Tysiące przeprowadzonych do tej pory badań są tego doskonałym dowodem. Podpis Zakład Medycyny Nuklearnej Centrum Onkologii w Bydgoszczy 21


Diagnostyka

Przygotowania do badania PET Skuteczność badania PET zależy w dużej mierze od tego, czy Pacjent dobrze przygotuje się do ich przeprowadzenia. Wszystkie elementy, o które Pacjent powinien zadbać ustalane są bezpośrednio z lekarzem, który będzie to badanie wykonywał, jednak warto zapoznać się ze wskazówkami opracowanymi przez specjalistów. Przed badaniem Ważne jest by Pacjent był na czczo. Nie może on zatem jeść przez minimum 6 godzin przed badaniem. Jest to konieczne ze względu na mnogość procesów metabolicznych, które odbywają się w organizmie człowieka podczas trawienia pokarmu. Tymczasem lekarze muszą mieć jeden wspólny „punkt wyjścia” dla wszystkich tego

Zakład Medycyny Nuklearnej w naszym Centrum

rodzaju badań. Tylko wtedy mogą określić prawidłowość lub jej brak w procesach, w których uczestniczy badana tkanka. Dlatego tak ważne jest, by pilnować tego warunku badania. Jeśli Pacjent przez pomyłkę cokolwiek zje powinien koniecznie poinformować o tym lekarza. Wówczas termin badania ulegnie zmianie, jednak

jest to konieczne, by wiarygodność badań PET była jak najwyższa. Przed przyjazdem na badanie należy również wypić dużą ilość (co najmniej 0,5l, lecz im więcej tym lepiej) niegazowanej wody mineralnej. Musi być to czysta woda niegazowana bez żadnych dodatków smakowych. Na całość badań należy sobie zarezerwować około 2 godziny, z czego 30 minut przeznaczone będzie na przygotowanie do badań i dożylne podanie znacznika radiofarmaceutycznego, następnie przez godzinę Pacjent będzie podszywał. Jest to czas oczekiwania na odpowiednie rozprowadzenie się radiofarmaceutyku w organizmie Pacjenta. Właściwie badanie PET nie trwa zwykle dłużej niż 30-40 minut w zależności od stopnia skomplikowania badanych tkanek. Co będzie potrzebne Należy zabrać ze sobą na badanie wygodne ubranie, bez żadnych metalowych elementów takich jak, guziki zamek błyskawiczny, klamra itp. Jest

22

Focus CO Nr 1 | 2011


to ważne, ponieważ tego rodzaju przedmioty zakłócają działanie tomografu komputerowego. Wszelkie elementy takie, jak biżuteria czy zegarek należy zostawić w domu bądź upewnić się, że przed badaniem zostały one zdjęte. Panie z kolei będą poproszone o zdjęcie stanika. Warto, by ubranie, które wybierzemy było stosunkowo ciepłe, nawet jeśli na dworze panuje lato. Ponadto dobrze jest wziąć ze sobą co najmniej 2 litry niegazowanej wody mineralnej. Pacjent będzie również przez godzinę odpoczywał, dlatego warto zabrać ze sobą odtwarzacz muzyki bądź książkę. O czym poinformować lekarza? Jeśli Pacjentka jest w ciąży (lub podejrzewa, że może być w ciąży) lub jest matką karmiącą piersią – należy koniecznie poinformować o tym fakcie lekarza. Badanie PET nie jest wskazane dla kobiet w ciąży ze względu na zagrożenie dla dziecka. Z kolei kobiety karmiące będą musiały odstawić dziecko od piersi na co najmniej dobę. Z kolei należy również poinformować lekarza o ewentualnej cukrzycy. Zmieniony poziom cukru we krwi wpływa na metabolizm Pacjenta, a to z kolei – może powodować błędne odczytanie wyników badań PET. Są to więc informacje bardzo istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa badań. Na badanie nie należy również zabierać dzieci ani kobiet w ciąży. Jest to badanie związane z napromieniowaniem organizmu, dlatego też wszelki kontakt z takimi osobami powinien być ograniczony jeszcze przez 6 godzin po badaniu. Przez resztę dnia po badaniu należy też spożywać dużą ilość płynów, aby jak najszybciej pozbyć się radiofarmaceutyku z organizmu. Po badaniu można normalnie jeść, warto także zabrać ze sobą prowiant na drogę powrotną. Zakład Medycyny Nuklearnej Centrum Onkologii w Bydgoszczy

Nasze Centrum jako pierwsze w Polsce umożliwiło badania PET

Badania endoskopowe

Z

ajrzenie w głąb przewodu pokarmowego, aby bezpośrednio zobaczyć samą zmianę chorobową, było od dawna pragnieniem lekarzy zajmujących się chorobami przewodu pokarmowego. Diagnostyka endoskopowa, która to umożliwia, to jedna z najskuteczniejszych metod wczesnego wykrywania nowotworów układu pokarmowego. Za pomocą endoskopii cały przewód pokarmowy stał się możliwy do obejrzenia w naturalnych barwach i rozmiarach, a nawet powiększeniu. W trakcie badania endoskopowego możliwe jest również zastosowanie różnych metod leczenia chorób przewodu pokarmowego. Warto również Podpis pamiętać, że zabiegi endoskopowe są mniej inwazyjne i bezpieczniejsze niż leczenie operacyjne. 23


Leczenie

Nie taka

radioterapia straszna

R

O radioterapii napisano i powiedziano już wiele. Niemniej jednak nadal budzi ona nie tylko spore kontrowersje, ale również lęk Pacjentów nie mniejszy niż chirurgia i chemioterapia. Przed zabiegami radioterapii warto dowiedzieć się o niej czegoś więcej, by móc się odpowiednio do niej przygotować. Radioterapia jest jedną z technik leczenia chorób nowotworowych, która polega na niszczeniu komórek nowotworowych za pomocą promieniowania jonizującego. Jej celem jest uniemożliwienie dalszego podziału i rozmnażania się komórek nowotworowych, dzięki czemu jest jedną najskuteczniejszych metod hamowania wzrostu komórek nowotworowych oraz służy do ich eliminacji z organizmu. Leczenie to zyskuje coraz bardziej na popularności, a jego skuteczność wzrasta z roku na rok, w miarę jak postępują badania zarówno w naszym Centrum jak i w innych instytutach w Polsce i na całym świecie. Obecnie możliwe jest stosowanie radioterapii z bardzo precyzyjnym systemem namierzania zmienionych chorobowo komórek. Dzięki temu radioterapia, która kiedyś wiązała się z wieloma skutkami ubocznymi (np. trudno gojące się rany na skórze, niszczenie innych zdrowych komórek, zwłaszcza organów wrażliwych), ogranicza do minimum niepożądane zjawiska.

24

Możliwość nadania konkretnego kierunku promieniowaniu jonizującemu umożliwia precyzyjne określenie miejsca, które ma zostać napromieniowane z dokładnością do 1cm. W naszym Centrum stosuje się dwie najważniejsze metody radioterapii, których rozróżnienie zależne jest od sposobu napromieniowania, czyli: brachyterapia (BTH) - leczenie przy użyciu źródła promieniowania znajdującego się w bezpośrednim kontakcie z nowotworem; oraz teleradioterapia (RTH) - leczenie z zastosowaniem źródła umieszczonego w pewnej odległości od tkanek. Drugim, równie istotnym podziałem radioterapii jest podział na: radioterapię radykalną: polega ona na napromieniowaniu guza lub jego okolicy w celu jego zniszczenia i wyeliminowania ze zdrowego organizmu; radioterapię paliatywną: ma na celu łagodzenie bólu związanego z rozprzestrzenianiem się nowotworu; oraz radioterapię objawową: ma na celu całkowite lub częściowe wyeliminowanie Focus CO Nr 1 | 2011


W radioterapii podstawa to precyzja

bólu spowodowanego przerzutami nowotworowymi oraz zahamowanie wzrostu komórek nowotworowych. Istotne jest również to, że za każdym razem nad Pacjentem czuwa zespół składający się z lekarza-specjalisty, fizyka, technika oraz pielęgniarki. Jeśli takie jest życzenie Pacjenta istnieje również możliwość skorzystania z konsultacji z psychologiem oraz rehabilitantem. Dla Pacjenta istotny jest nie tylko etap samego badania, ale również sposób przygotowania się do niego. Przed każdą sesją (pięć razy w tygodniu po kilka minut) radioterapii należy ubrać się w luźne rzeczy, które łatwo zdjąć i założyć. Ponadto lekarz zaznaczy specjalnym pisakiem na skórze Pacjenta obszar, który wymaga napromieniowania. Pacjent powinien pamiętać, że linii zaznaczonych przez lekarza nie wolno zmywać. Niekiedy konieczne jest nawet wykonanie punktowego niezmywalnego tatuażu na skórze, dzięki czemu możliwe jest napromieniowanie w każdej kolejnej sesji

dokładnie tego samego obszaru. Zwiększa to skuteczność terapii i ogranicza szkodliwy wpływ promieni na zdrowe komórki. Ważne jest również to, że podczas napromieniowania Pacjent musi leżeć całkowicie nieruchomo, dlatego tak ważne jest wygodne ułożenie ciała przed rozpoczęciem sesji. Podczas napromieniowania nie ma jednak potrzeby wstrzymywania nadmiernie oddechu.

Przed rozpoczęciem napromieniowania lekarz i zespół techniczny opuszczą salę, w której Pacjent zostaje sam. Cały personel jest w tym czasie zgromadzony w sali przylegającej do tej, w której znajduje się Pacjent. Aparatura techniczna sterowana jest przez wysokiej klasy specjalistów, dlatego Pacjent nie powinien mieć powodów do obaw. Zespół Redakcyjny

Zakład Psychologii Klinicznej

Z

espół Wsparcia Duchowego organizuje dla pacjentów Centrum oraz ich rodzin cykliczne koncerty w celu urozmaicenia czasu spędzanego w ośrodku. Ideą przyświecającą powstaniu tego kompleksu było połączenie wsparcia psychoonkologicznego i duchowego na wspólnym gruncie. Podjęcie działań zmierzających do podniesienia jakości usług świadczonych pacjentom Centrum wyniknęło z docenienia niezaprzeczalnego wpływu aspektów: psychologicznego i psychosomatycznego, na procesy podtrzymywania i zachowywania zdrowia. Szymon Kościanowski Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy 25


Leczenie

Być uczciwym rzetelnym lekarzem mieć przed sobą konkretną wizję oraz cele i rozumieć drugiego człowieka Wywiad z prof. dr hab. med. Januszem Kowalewskim, kierownikiem Oddziału Klinicznego Chirurgii Klatki Piersiowej i Nowotworów Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy, członkiem Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy. Panie Profesorze, zarówno tytuł doktora jak i stopień doktora habilitowanego uzyskał Pan w Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Młody człowiek ma jeszcze inne widzenie świata, czuje, że może zawojować świat. Wartościuje uczony doświadczeniem tego, co dzieje się wokół. Jednak ogromny wpływ mają szczególni ludzie, którzy staną na jego drodze. Wiem, że bardzo Pan ceni tych, którzy Pana uczyli. Czy na kierunek jaki Pan obrał mieli wpływ jacyś szczególni ludzie? JANUSZ KOWALEWSKI: Sądzę, że każda droga zawodowa powinna być inspirowana jakimś wzorcem osobowym. Miałem to szczęście, że na mojej drodze pojawili się tacy ludzie. Wśród nich byli Pan Profesor Gontarz, Pan Profesor Barcikowski, Pan Profesor Dancewicz. Każdy z nich miał pewne cechy osobowościowe i umiejętności chirurgiczne które stanowiły podstawę do mojego dalszego rozwoju naukowego i zawodowego. Impuls do zajęcia się chirurgią dał mi Pan Doktor Sokołowski z GruFOCUS:

26

dziądza, gdzie stawiałem pierwsze kroki w tej dziedzinie. Przede wszystkim chodzi o postawy, o styl bycia, podejście do Pacjenta, do lekarzy, kształtowanie wzajemnych stosunków międzyludzkich w zespole. Jest łatwiej, gdy człowiek ma taki wzorzec do naśladowania. Łatwiej pracować, łatwiej żyć. Życzyłbym każdemu aby na swojej drodze spotkał taką osobowość, z której można czerpać. F: Współpracuje Pan z ośrodkami w kra-

ju i zagranicą. Imponuje Pan swoim naukowym dorobkiem. Czy taka droga kosztuje wiele wyrzeczeń? Z tego co wiem, jest Pan domatorem, a praca którą Pan wykonuje z pewnością nie sprawia, że można być w domu zawsze wtedy, gdy czuje się taką potrzebę. Jak to wszystko udaje się Panu pogodzić? JK: Na pewno praca w medycynie nie jest pracą samodzielną. Jest to praca zespołowa, szczególnie w chirurgii. Cechą, do której warto dążyć jest umiejętność stworzenia zespołu, który potra-

fi współpracować. Dla porównania, jest to tak jak w zespole piłkarskim czy każdym innym zespole sportowym, gdzie trzeba funkcjonować na zdrowych, uczciwych zasadach. To wszystko ułatwia i prowadzi do sukcesu. Na szczęście to, że jestem domatorem nie przeszkadza mi w tym, żeby być na bieżąco w nauce. Jeżeli coś się lubi, a to co robimy daje zadowolenie, to żadna czynność nie jest trudna. Dla sportowców chociażby takich jak Justyna Kowalczyk i Adam Małysz codzienne treningi również nie skreślają wszystkiego. Praca z pasją sprawia, że można ją wykonywać w sposób doskonały. Trzeba kochać i szanować to, co się robi wówczas jest dużo łatwiej. F: Co radziłby Pan młodym lekarzom będącym na samym początku swojej drogi zawodowej? Jakich wskazówek chciałby Pan udzielić? JK: Pierwsza moja wskazówka, to starać się być uczciwym lekarzem, to znaczy rzetelnie wykonywać swoje obowiązki, uczyć się, dokształcać i mieć Focus CO Nr 1 | 2011


Prof. dr hab. med. Janusz Kowalewski

27


Leczenie przed sobą konkretną wizję, stawiać sobie konkretne cele na konkretny czas. Bardzo ważny dla każdego powinien być dom, rodzina. Stabilizacja i miłość rodzinna to bardzo istotna sprawa, aby móc właściwie rozwijać się zawodowo. Ja mam to szczęście, że w domu znajduję oparcie i wzmocnienie. Młodym lekarzom rozpoczynającym karierę zawodową radziłbym także, aby znaleźli sobie dziedzinę, której studiowanie byłoby ich pasją. F: Pracuje Pan z człowiekiem specyficz-

nym, bo onkologicznym. Czy w całej pracy zawodowej zdarzyło się Panu coś, co na długo odcisnęło ślad i pozostało w pamięci? Lekarz ma szczególne zadanie. Będąc z ludźmi nie tylko leczy, ale musi też być humanistą. Jest to bardzo ważne w takim miejscu, gdzie mamy do czynienia z Pacjentem szczególnym. Skąd czerpie Pan Profesor siły? JK: Wiele się uczę od Pacjentów. Widzę zachowania dzieci, których ojciec jest bardzo chory, jak wiele jest wówczas w ich postawie determinacji, dążenia do uzdrowienia dla rodziny. Widzę poświęcenie po to, aby w jakiś sposób poprawić los. Choroba nowotworowa, która się w rodzinie pojawia wyzwala niesamowite emocje i burzę uczuciową. Takie osoby są zdolne do niesamowitych poświęceń, do swoistego wspólnego przeżywania. To jest piękne. Szczególnie w tych trudnych sytuacjach. To bardzo ważna kwestia odpowiedzialność za to, co się robi. F: Czy

radzi Pan Pacjentom i ich rodzinom, ale również swojemu zespołowi jak to wszystko znieść? Podtrzymuje Pan ich na duchu? JK: Pacjenci nie zawsze zachowują się

w sposób racjonalny i to budzi w pierwszym odruchu sprzeciw. Pacjent zachowuje się nawet w sposób agresywny. W takich sytuacjach jednak należy to rozumieć. Musimy pomyśleć sobie jak byśmy reagowali, gdyby jak grom z jasnego nieba spadła na nas informacja o zagrożeniu naszego życia. Takie argumenty zwykle docierają. Pacjent onkologiczny ma w szpitalu specjalne prawa i jego dobro musi być najważniejsze. Musimy zrozumieć jego reakcje, nawet jeżeli jego zachowania są inne niż przyjęte w ogólnoludzkich kontaktach. My potrafimy sobie radzić z takimi trudnymi sytuacjami. Podstawa to zrozumieć Pacjenta, który jest chory na nowotwór. Jego reakcje, jego stosunek do tego, co będzie się działo i niecierpliwość są usprawiedliwione. Konieczne jest empatyczne podejście. Trzeba po prostu zrozumieć człowieka w danej sytuacji. F: Terapia skojarzona w leczeniu nowo-

tworów daje wiele możliwości. Jakie znaczenie w leczeniu skojarzonym odgrywa według Pana chirurgia? JK: Mamy olbrzymie szczęście, że pracujemy w ośrodku, w którym leczenie skojarzone jest standardem. Mamy możliwość zarówno kompleksowej diagnostyki, jak również leczenia skojarzonego. Pacjent przychodząc do tego szpitala może liczyć na pomoc na każdym etapie diagnostyki i leczenia onkologicznego. To jest niewątpliwa zaleta tego ośrodka. Sądzę natomiast, że w większości przypadków chorób nowotworowych leczenie operacyjne jest bardzo istotnym elementem leczenia skojarzonego i cieszę się bardzo, że tu na oddziale możemy stosować

My potrafimy sobie radzić Z trudnymi sytuacjami. Podstawa to zrozumieć Pacjenta, który jest chory na nowotwór. 28

taką formę leczenia, nie waham się powiedzieć – leczenia nowoczesnego, w oparciu o techniki nieinwazyjne. Panie Profesorze, mówi się dużo o rzucaniu palenia. Ostatnio głośno było o zakazie palenia w miejscach publicznych. Jakie mogą być skutki palenia i tak zwanego biernego palenia? Co Pan na ten temat sądzi? JK: Jestem zwolennikiem tego, aby każdy był odpowiedzialny za swoje zdrowie. Powszechnie wiadomo, że palenie szkodzi. Natomiast sądzę, że każdy człowiek niepalący powinien mieć prawo do tego, żeby w atmosferze wolnej od dymu przebywać, również w miejscach publicznych. Jest również udokumentowane w sposób naukowy, że palenie bierne powoduje 3-4 razy więcej zachorowania na choroby nowotworowe w stosunku do osób niepalących. F:

Zapewne prowadzi Pan Profesor zdrowy tryb życia. Słyszałam też o zamiłowaniu Pana do maratonów. Zdrowy tryb życia to konsekwencja tego, co robi Pan zawodowo? JK: To bardzo istotny temat. Ważne jest, aby prowadzić aktywny, zdrowy tryb życia. Warto znaleźć sobie jakąś formę aktywności fizycznej, którą lubimy. Nie musimy się zmuszać. Musi to być coś, co będzie nam sprawiać przyjemność, a nie tylko coś, co nam lekarz polecił. Trzeba sobie wybrać dyscyplinę, którą można uprawiać latami, bez konieczności odwoływania się do jakiegoś przymusu. Trzeba pamiętać o tym, że zdrowy tryb życia to coś, co musimy ciągle kontynuować. Jeżeli przestaniemy, to po paru miesiącach wrócimy do stanu wyjściowego. Następna kwestia to właściwy sposób odżywiania się. Dodatkowo, unikanie dymu tytoniowego i ogólnie pojęty zdrowy tryb życia. Można zacząć od jakiejś lekkiej dyscypliny sportu, aby nie było przeciążeń i żadnego uszczerbku na zdrowiu. Zdrowe życie, sport w miłej atmosferze. Po prostu o to chodzi. F:

Focus CO Nr 1 | 2011


F: Panie Profesorze, przyjechał Pan do

Bydgoszczy, powierzono Panu kierowanie Oddziałem Klinicznym Chirurgii Klatki Piersiowej i Nowotworów Centrum Onkologii w Bydgoszczy. Wydaje się, że to miejsce daje wiele możliwości do rozwoju. Czy Pan również ma takie zdanie? JK: Przed dwoma tygodniami były u nas dwie studentki z Bułgarii w ramach programu Erasmus. To co tu się wykonuje, jakie są procedury, jak jest traktowany Pacjent zrobiło na nich ogromne wrażenie. Było to dla nich wielkim przeżyciem w porównaniu do tego co widziały w innych krajach europejskich i w porównaniu z tym co

się dzieje w Bułgarii. Niektóre instytucje zewnętrzne odbierają nas nawet z pewną dozą zazdrości. Jeżeli ktoś chce się zająć onkologią to w tym szpitalu ma niesamowite możliwości rozwoju. Jest tu bardzo dobra kadra dydaktyczna, od której można się wiele nauczyć. Prowadzona jest również współpraca międzynarodowa, co stwarza dodatkowe możliwości. Poza tym, mamy nowoczesny sprzęt i cały czas się doposażamy. Nasza aparatura i sprzęt jest na najwyższym, europejskim poziomie. Mamy to co jest potrzebne żeby diagnozować i leczyć Pacjentów. Nic nie powinno nas zaskoczyć.

Co jest najtrudniejsze w pracy oddziału, którym Pan kieruje? Czego życzylibyście sobie Państwo? JK: Mam szczęście kierować zespołem, w którym są ludzie odpowiedzialni. Ludzie, którym można zaufać. To znakomicie ułatwia pracę. Życzyłbym sobie aby praca opierała się zawsze na współpracy między lekarzami i personelem, na szacunku i zrozumieniu. To sposób na życie. W taki sposób pracuje się łatwiej i lepiej. - Tego Panu Profesorowi oraz całemu zespołowi serdecznie życzymy. Rozmawiała: Ewa Gralikowska Smejlis Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy F:

29


Leczenie

Nasze Oddziały

Radioterapii W Centrum Onkologii funkcjonują obecnie dwa Oddziały Radioterapii, które zajmują się hospitalizacją naszych Pacjentów poddanych leczeniu promieniami jonizującymi. Koordynatorem jednego z nich jest dr n. med. Ewa Ziółkowska, drugiego zaś dr n. med. Krzysztof Roszkowski.

R

adioterapia jest obecnie jedną z najskuteczniejszych metod walki z nowotworami, ze względu na swój sposób działania. Polega on przede wszystkim na eliminowaniu zmienionych chorobowo komórek za pomocą promieniowania jonizującego. Jest to tak zwana radioterapia radykalna. Często umożliwia również efektywne zahamowanie rozwoju komórek nowotworowych, mówimy wówczas o radioterapii objawowej. Warto również zaznaczyć, że nierzadko stanowi jeden z elementów całej linii leczenia, wraz z chemioterapią i chirurgią onkologiczną. Istotne jest również to, że radioterapia może w dużym stopniu uśmierzyć ból związany z chorobą nowotworową – jest to wtedy radioterapia paliatywna. Pierwszym i podstawowym celem funkcjonowania naszych Oddziałów jest zapewnienie Pacjentom fachowej i kompleksowej opieki medycznej. Ponadto w obu oddziałach odbywa się również planowanie leczenia nowotworów przy zastosowaniu aparatury medycznej najnowszej generacji, w oparciu o najnowocześniejsze standardy terapii skojarzonej (z chemioterapią 30

bądź chirurgią). W związku z tym, że radioterapia jest leczeniem, które często wywołuje u Pacjentów lęk, personel obu Oddziałów dokłada wszelkich starań, by Pacjenci czuli się maksymalnie komfortowo oraz by mogli zadawać wszelkie pytania, rozwiewające ich wątpliwości. Ponadto nasz personel dba o to, by wszyscy Pacjenci byli odpowiednio przygotowani do zabiegów napromieniowania jonizującego, zarówno pod względem fizycznym, merytorycznym jak i psychicznym. Zabiegi są wprawdzie bardzo krótkie – trwają zaledwie kilka minut – jednak sam etap przygotowawczy jest bardzo istotny. Nasi lekarze w sposób bardzo precyzyjny określają miejsca na ciele Pacjenta, które mają być napromieniowane i zaznaczają je specjalnym pisakiem. Bywa również, że dla pewności wykonuje się niewielki trwały tatuaż. Niezwykle ważne jest, aby za każdym razem (a sesje odbywają się pięć razy w tygodniu, terapia zaś trwa 5-7 tygodni z rzędu) napromieniowywać dokładnie ten sam fragment ciała Pacjenta. Tylko wtedy radioterapia może odnieść oczekiwany przez nas skutek.

Jednak nasz personel zajmuje się Pacjentem nie tylko w trakcie samych zabiegów. Zarówno lekarze, jak i pielęgniarki podejmują wszelkie możliwe starania, aby zminimalizować skutki uboczne leczenia za pomocą radioterapii, które mogą wystąpić u niektórych naszych Pacjentów po zakończeniu kuracji. Jednak to nadal nie wszystko – również bardzo ważna z naszego punktu widzenia jest edukacja naszych Pacjentów z zakresu samoobserwacji i samoopieki po zakończeniu terapii radiologicznej. Dzięki temu mogą oni w poczuciu bezpieczeństwa wrócić do domu, do bliskich i do normalnego życia . Oprócz bezpośrednich działań z Pacjentami, nasze Oddziały prowadzą również szereg programów badawczych, mających na celu analizę i ocenę różnych typów leczenia radioterapeutycznego, a także zastosowania różnych leków dodatkowych oraz ich skuteczności względem prowadzonego leczenia. Dzięki prowadzonym badaniom, nasi lekarze są w stanie coraz lepiej pomagać Pacjentom zapewniając im najwyższy standard świadczonych usług medycznych. Zespół Redakcyjny Focus CO Nr 1 | 2011


31


Leczenie

Chemioterapia jako element leczenia skojarzonego Czym jest leczenie skojarzone i od czego ono zależy? Jakie w nim miejsce zajmuje chemioterapia? Kto decyduje o tym, jak będzie wyglądać leczenie u poszczególnych Pacjentów? Te i inne pytania spędzają sen z powiek wielu osób, które mają być poddane chemioterapii. Nie należy ich jednak zadawać jedynie sobie, lecz spytać o wszystkie wątpliwości swojego lekarza. On zna naszą chorobę często lepiej niż my sami.

32

C

hemioterapia to słowo, które niejednego Pacjenta wprawia w niepokój. Kojarzona z wypadaniem włosów, łuszczeniem skóry i innymi nieprzyjemnymi objawami, nie jest obecnie tak inwazyjna i wyniszczająca, jak była jeszcze kilka lat temu czy wcześniej. W onkologii, jak w każdej innej dziedzinie, postęp technologiczny uczynił wiele dobrego, a gdzie – jak nie w medycynie właśnie jest on bardziej potrzebny? Warto wiedzieć zatem o chemioterapii nieco więcej i oddzielić fakty od mitów. Przede wszystkim jest to jedna z podstawowych metod leczenia

Focus CO Nr 1 | 2011


nowotworów. W zależności od typu nowotworu, stadium jego rozwoju oraz kondycji Pacjenta, chemioterapia może być albo główną dla danego Pacjenta linią terapeutyczną, a może być również jedynie częścią wspomagającą leczenia skojarzonego z radioterapią i chirurgią onkologiczną. Chemioterapia, będąc często elementem leczenia skojarzonego, działa na zasadzie synergii z pozostałymi elementami. W przypadku zaawansowanych stadiów chorób nowotworowych to właśnie współgranie wszystkich trzech metod jest najbardziej skutecznym sposobem walki z chorobą. Wiele naszych sukcesów w tej dziedzinie jest tego dowodem. Chemioterapia polega na podawaniu Pacjentowi specjalnych leków, które nazywane są cytostatykami lub lekami cytostatycznymi. Są to specjalne środki farmakologiczne, które skutkują atakiem na najszybciej dzielące się w organizmie komórki. Tymczasem specyfika komórek nowotworowych jest właśnie taka, że mnożą się one znacznie szybciej niż komórki zdrowe, dlatego stanowią cel ataku leków cytostatycznych. Nie zmienia to jednak faktu, że leki te atakują często również zdrowe komórki, dlatego stosowanie chemioterapii może odbywać się tylko i wyłącznie pod okiem specjalisty z zakresu onkologii klinicznej i tylko w placówkach medycznych mających odpowiednie uprawnienia, sprzęt i wykwalifikowany personel – takich jak nasze Centrum. Leki cytostatyczne podawane są pacjentom w różny sposób. Najczęściej jest to forma doustna (tabletki, kapsułki, które należy połknąć i popić wodą), aczkolwiek również dysponujemy lekami cytostatycznymi podawanymi podskórnie (zastrzyki) oraz dożylnie (zastrzyki i kroplówki). W szczególnych przypadkach podaje się lek bezpośrednio do ciała (np. do jamy brzusznej, do jamy opłucnej, do pęcherza moczowego, do kanału rdzenia

kręgowego i w inne miejsca), jednak nie jest to częsta metoda. Mówiąc o chemioterapii, większość Pacjentów myśli jednocześnie o skutkach ubocznych pojawiających się wskutek tego rodzaju leczenia oraz o możliwych powikłaniach. Obawy takie są całkowicie naturalne, należy jednak przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że reakcja organizmu na chemioterapię jest bardzo indywidualną sprawą. Jest to również istotne z tego punktu widzenia, że Pacjent powinien informować lekarza o wszelkich zmianach, które u siebie obserwuje. Dzięki temu, w przypadku nieprawidłowego działania cytostatyku, lekarz może

odpowiednio wcześnie interweniować i zmienić tok terapii. Oczywiście nie u każdego Pacjenta występują w ogóle skutki uboczne. Bywa, że Pacjent znosi kurację bardzo dobrze i jedyną niedogodnością są nudności i uczucie osłabienia. Jeśli się już jednak zdarzy, ze skutki te się pojawiają, należy pamiętać, że są one przejściowe i zwykle ustępują po zakończeniu kuracji. Zamiast zatem uciekać w domysły, warto o wszystkich wątpliwościach porozmawiać ze swoich lekarzem. Nasz personel jest przecież po to, by pomagać Pacjentom najlepiej, jak to możliwe. Zespół Redakcyjny

Skojarzone leczenie nowotworów

W

leczeniu onkologicznym u tego samego Pacjenta stosuje się zwykle kilka różnych metod. Taki sposób podejścia nazywany jest leczeniem skojarzonym. Ma ono na celu osiągniecie jak najlepszych wyników w walce z chorobą nowotworową. Kojarzone ze sobą metody leczenia to chirurgia, chemioterapia i radioterapia. Przy czym, nie jest konieczne zastosowanie wszystkich metod, a kolejność ich zastosowania zależy od rodzaju nowotworu i zaawansowania choroby.

33


Leczenie

Każdego roku

jeden rok do przodu Dla niej rak to nie tabu – to życie. Rodzinna, towarzyska, przebojem idąca przez życie. Każdy dzień traktuje jak wyzwanie. Z Gosią, pacjentką Oddziału Klinicznego Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Centrum Onkologii im. prof. F.Łukaszczyka w Bydgoszczy rozmawiała Ewa Gralikowska Smejlis. Dowiedziała się Pani o swojej chorobie. Nie zastanawiała się Pani czasem, czemu los bywa taki przewrotny – dzieci odchowane, mogę żyć pełnią życia, a tu choroba i co teraz? GOSIA: Jak się dowiedziałam to najpierw mocno się popłakałam, ale nigdy nie myślałam o tym, jak o wyroku. Mój kolega zmarł na zawał serca w wieku 39 lat pozostawiając żonę i troje dzieci. Wspominając to, zawsze kiedy obchodziłam urodziny mówiłam, „a ja jeden rok do przodu” – to jest moje życiowe motto. FOCUS:

nym. Ja mogę wreszcie powiedzieć swoim bliskim to, czego kiedyś nie mówiłam – teraz to mój czas!

siostrą na jej odejście. To nas wzmocniło, a każdy dzień był dla nas radością, że nadal jesteśmy razem.

Jak więc wygląda Pani normalny dzień? Czy bardzo się zmienił? G: Mój dzień to obecnie powrót do zdrowia – gimnastyka i małe przyjemności. Robię to, na co pozwala mi stan zdrowia. Prowadzę teraz mniej intensywne życie, ale jest to stan przejściowy. Jak już będzie wszystko w porządku, to będę realizować swoje marzenia.

F:

To Pani poleciła swojej koleżance, by śmiało powiedziała wspólnym znajomym o Pani chorobie. Z tego co wiem, w pracy też wszystkim od razu Pani powiedziała. Czy dla Pani rak nigdy nie był tematem tabu? G: Rak to nie tabu – to życie. Moja ukochana mama zmarła na raka. Przez 6 miesięcy przygotowywałyśmy się z F:

Wydaje się, że nigdy nie pozwoliła Pani dojść chorobie do głosu. Onieśmieliła ją Pani i nie dopuściła do zawładnięcia własną osobą. Czy to tylko pozory? Było, jest bardzo trudno? G: Szkoda czasu na myślenie o chorobie. To i tak nie cofnie czasu. Trzeba tak żyć, aby być z życia zadowoloF:

34

Rodzina to wielki dar. Dopiero w takich sytuacjach człowiek docenia to, że otaczają go najbliżsi. W codziennym życiu nie myślimy o tym bogactwie. Ze wzruszeniem opowiadała Pani o swoim synu, który wiózł Panią w nagłej sytuacji do Centrum. Znajomi, przyjaciele byli z Panią w tych trudnych chwilach? G: Tak, kiedy dowiedziałam się, że mam raka zaraz zadzwoniłam do rodziny. Przyjaciół również poinformowałam. Od tego czasu zawsze byli jeszcze bliżej mnie. Czy ludzie, których Pani teraz spotyka, pytają o zdrowie, o samopoczucie? Jak Pani odbiera takie pytania? Czy ich natłok nie drażni? F:

Focus CO Nr 1 | 2011


G:

Nie ma dnia, żeby ktoś do mnie nie dzwonił. Jak wróciłam ze szpitala to synowa poskarżyła się synowi, że nawet porozmawiać ze mną nie może, bo ciągle dzwoni do mnie telefon. To ciągłe zainteresowanie moim stanem zdrowia podtrzymuje mnie na duchu. Człowiek nie powinien być sam.

F:

Jest Pani bardzo żywiołową osobą Prowadzi Pani bardzo intensywne życie, uczestniczy w dodatkowych zajęciach, trenuje taniec, ma wiele zainteresowań. Jak Pani widzi tempo swojego życia w najbliższym czasie? G: Po leczeniu będę zdobywać świat. Będę nadal aktywna. Postaram się zrealizować marzenia – najpierw bliższe wycieczki, a potem te dalsze.

F:

F:

Przeżywanie choroby, adaptacja do niej, stany psychiczne i ich intensywność zależą od wielu cech osobowościowych. Pani jest raczej typem wojownika. Kiedy było najtrudniej? Co pomogło Pani w tych najtrudniejszych chwilach? W jaką broń się Pani uzbroiła, jaką tarczą się broniła? G: Najtrudniej było pogodzić się z tym, że mam raka. Jednak wszyscy dali mi ogromnie dużo siły w najtrudniejszych chwilach. BROŃ to umysł – nie dać się zawładnąć złym myślom. A TARCZE to ludzie, którzy są obok mnie. F:

Chorzy podkreślają wielokrotnie, że doświadczenie choroby nowotworowej zmienia. Czy przewartościowała Pani swoje życie? Co teraz jest dla Pani najważniejsze, co najbardziej się liczy? G : Zawsze mówiłam, że marzenia trzeba realizować, a nie odkładać na później, bo tego później może już nie być. W zeszłym roku poleciałam na cudowne zwiedzanie Krety, a gdybym to odłożyła na 2011 rok… Teraz jestem Ja. Syn ma swoją rodzinę, która mnie wspiera i otacza pomocą A ja żyję! F:

Dla wielu osób diagnoza: „rak” brzmi jak wyrok, a przecież są z tą chorobą można wygrać. Co Pani o tym sądzi? Co chciałaby Pani przekazać innych chorym? G: Nie zamknęłam się z chorobą w czterech ścianach. Najważniejsze jest życie i korzystanie z niego. W dzisiejszych czasach dużo jest narzekań na służbę zdrowia. Jak ocenia Pani opiekę w Centrum Onkologii? G: To miejsce jest obciążone chorobami. Jednak są tu ludzie niosący pomoc z głębi swojego serca. Czy komuś szczególnie chciałaby Pani podziękować? G: Tak, najpierw rodzinie, przyjaciołom, znajomym, dyrekcji swojej firmy, koleżankom i kolegom, którzy wspierają mnie duchowo. W Centrum Onkologii, dziękuję wszystkim pielęgniarkom, które stały przy moim łóżku gdy F:

było naprawdę źle i lekarzom, którzy wycieli mi to zło. F: Jak o siebie dbać? Czy warto robić badania profilaktyczne? Jak było w Pani przypadku? G: Ja zawsze robiłam badania profilaktyczne. Dla mnie stwierdzenie, „po co mam chodzić do lekarza, jeszcze coś znajdzie” – jest głupie. Trzeba chodzić do lekarza i profilaktycznie się badać. Przy każdej okazji mówię o tym, że warto. Ja się badałam i dzięki temu wykryłam zmianę szybko. Co ma Pani w najbliższych planach? O czym Pani marzy? G: Jak tylko wyzdrowieję, będę chciała pojechać nad nasze morze. Marzeniem moim jest aby żyć długo, zgodnie z zasadami i uśmiechem na twarzy. Odchować wnuki a potem prawnuki. F: Życzymy więc długiego i szczęśliwego życia z gromadką dzieci na rękach. F:

Cudowne mikstury na raka? Cudowne mikstury zwalczające raka nie istnieją. Natura daje nam jednak wiele możliwości, aby pomóc organizmowi w zapobieganiu chorobom nowotworowym. Już w latach trzydziestych ubiegłego stulecia Arturo Brell rozpoczął swoje prace zafascynowany brakiem zachorowań na nowotwory wśród Indian. Przez całe noce i dnie paląc ogniska, aby odpędzić owady byli oni narażeni na rakotwórcze substancje smoliste zawarte w dymie. Brell brak zachorowań wśród Indian tłumaczył codziennym wypijaniem przez tubylców wywaru z tajemniczej liany. Zioła mają jednak w leczeniu nowotworów znaczenie pomocnicze. Mogą działać odtruwająco, podnosić odporność organizmu, poprawiać nastrój i łagodzić lęk. Działają profilaktycznie, ale po rozpoznaniu choroby nowotworowej nie zastąpią leczenia. Ważne jest przy tym, aby podczas stosowania ziół w leczeniu onkologicznym skonsultować się z lekarzem. Ewa Gralikowska Smejlis Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy 35


Leczenie

C y k l : Ciało i umysł

Życia ze stomią można się nauczyć

Najpierw jest diagnoza raka „Szok”, „wstrząs”, „trzęsienie ziemi” to najczęściej pojawiające się określenia stanu, w którym człowiek otrzymuje wiadomość o zagrożeniu życia.

S

łowo rak ciągle jeszcze wywołuje skojarzenia z cierpieniem i śmiercią. Pierwszą naturalną reakcją jest obrona – chęć zaprzeczenia zbyt trudnej informacji, ucieczka w niedowierzanie, „to nie może być prawda”. Ta ostra faza szoku trwa najczęściej kilka dni. Choroba nowotworowa ma w sobie coś z kamienia rzuconego na spokojną taflę wody. Powstaje poruszenie a rozchodzące się kręgi szeroko i głęboko burzą spokój, sens i poczucie bezpieczeństwa naszego życia. Słowo „stoma” to w języku greckim usta lub otwarcie. Gdy leczenie chirurgiczne wymaga operacyjnego wytworzenia ujścia jelita lub dróg moczowych na brzuchu w pewnym sensie „otwiera” się nowy etap życia. „Zgadzam się na życie ze stomią” Gdy pacjent podejmuje decyzję o operacji stawia pierwszy krok w oswajaniu lęku. Wyobraźnia, działając jak realny bodziec, może wesprzeć lub obciążyć wizjami przyszłości. Dlatego tak ważny jest w tym okresie dostęp do profesjonalnej informacji i możliwość rozmowy z lekarzem oraz pielęgniarką, która przygotuje pacjenta na 36

różne możliwe doświadczenia okresu pooperacyjnego. Informacja łagodzi lęk przed nieznanym i przywraca poczucie bezpieczeństwa. Ból, osłabienie, zależność od personelu i to „coś na brzuchu” – to doznania pierwszych dni po zabiegu. Zachwianiu ulega dotychczasowa wizja „ja” – człowieka zdrowego, sprawnego i niezależnego. Zaczyna się żmudny proces adaptacji do zmian , który obejmuje nie tylko odzyskanie kontroli nad swoim ciałem ale i uleczenie cierpienia emocjonalnego Nie bój się pytać zwłaszcza o to, co budzi Twoje wątpliwości lub wzmaga niepokój. Poznaj siebie od nowa Zabieg wyłonienia stomii dotyka najintymniejszych i jednocześnie najbardziej wstydliwych sfer życia człowieka. Wydalanie jest w naszej kulturze tematem tabu. O tym, że jest to czynność wstydliwa dowiadujemy się już we wczesnym dzieciństwie, podlegając treningowi czystości. Po operacji człowiek nieodwracalnie traci zdolność kontrolowania wypróżnień, ma wrażenie że wraz z tą stratą przestaje panować nad swoim życiem. Jeszcze

nie potrafi sobie wyobrazić, że indywidualna dieta i właściwe zabezpieczenie stomii pozwolą na stopniowe odzyskiwanie kontroli i powrót do normalnej aktywności. Możesz zareagować niechęcią, możesz przeżywać rozgoryczenie i złość wynikającą z przekonania, że ciało Cię zawiodło! Gniew powraca w pytaniu „dlaczego?”. Dlaczego ja? Dlaczego teraz? Ważne jest pokonanie oporu i „przywitanie się” ze swoim nowym ciałem jak najszybciej. Nie unikaj wyrażania uczuć wobec bliskich czy uważnej, opiekującej się Tobą i Twoją stomią pielęgniarki. Radzenie sobie ze stresem to zarówno mobilizacja, ale i odreagowanie emocji przynoszące zmniejszenie przykrego napięcia Pamiętaj ! Samoakceptacja to proces, a nie jednorazowy akt woli. Przyzwyczajenie się do zmiany wizerunku naszego „ja” wymaga czasu. Bilans strat – nic nie jest jak dawniej Smutek i żal to normalne reakcje gdy tracimy coś ważnego. Lista strat w chorobie jest długa – obejmuje zarówno sferę ciała, ale także potrzeby psychiczne – spokój, poczucie przewidywalności, komfort relacji z bliskimi, pewność pozycji zawodowej. Wiele za wiele. Stopniowe doświadczanie strat wzmaga przygnębienie, czasem drażliwość. Występują trudności ze snem, brak apetytu, bezradność i apatia. Focus CO Nr 1 | 2011


Nawet człowiek silny psychicznie boi się, martwi, bywa zrozpaczony.

Pamiętaj stres rośnie gdy problem, który nas dotyczy pozostaje w ukryciu.

Pozwól sobie pomóc – nie izoluj się Jest takie powiedzenie: Podzielone cierpienie to połowa cierpienia, podzielone szczęście to szczęście podwójne. Jest w nim wiele prawdy. Siła emocjonalnego bólu może jednak wywołać tendencję do unikania kontaktów z ludźmi. Lęk przed odrzuceniem sprawia, że nie staramy się nawet spróbować. Skuteczne wsparcie wymaga rozeznania i nazwania problemu. Bliscy nie poznają Twoich myśli i potrzeb jeśli ich nie ujawnisz. Z gruntu nieprawdziwe jest założenie, że oni „powinni się domyślić”. Potrzebna jest szczera rozmowa o obawach i oczekiwaniach.. Nie czekaj aż coś się samo zmieni, ktoś musi pierwszy podjąć rozmowę!

Bliskość, intymność, seks Czy jestem jeszcze atrakcyjny dla mojego partnera? Czy warto próbować powrotu do intymności? To pytanie zadaje sobie wiele osób, u których zmieniona została fizjologia. Wydalanie nie jest już tak intymne. Budzi wstyd i skrępowanie. Stomia nie musi oznaczać końca aktywności seksualnej, ale jest to niewątpliwie sytuacja trudna dla związku. Abstynencja seksualna po operacji nie powinna trwać dłużej niż 6 miesięcy. Jest to czas, w którym także partner oswaja się ze stomią. Drogą do powrotu zachowań seksualnych może być stopniowe nawiązywanie kontaktu fizycznego. Czuły dotyk czy relaksujący masaż wywołując poczucie bliskości pozwoli przyjąć stomię

jako nowy, nieodłączny element sytuacji intymnej. Pełny akt seksualny nie musi być celem samym w sobie, ale kolejnym elementem powracającej bliskości. Jeśli zdolność do podejmowania współżycia płciowego i powrót seksualnej przyjemności w związku jest utrudniony, należy zapytać lekarza o możliwą przyczynę i ewentualną pomoc. Życie staje się normalne. Nie rezygnuj z marzeń i planów, wróć do pracy zawodowej i tych zajęć które lubisz. Możesz podróżować, prowadzić samochód, pływać, jeździć na nartach, na rowerze. Możesz znów cieszyć się swoim życiem! Renata Pałaszyńska Psycholog Kliniczny Zakładu Psychologii Klinicznej Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy 37


Pielęgnacja

C y k l : Ciało i umysł

Życia ze stomią można się nauczyć

Pielęgnacja

W pielęgnacji skóry wokół stomii najważniejsza jest profilaktyka. Skóra narażona jest na kontakt z treścią jelitową, może stać się podrażniona i bolesna, mogą powstawać otarcia i rany.

U

trzymuj skórę w nienagannej czystości. Przy zmianie sprzętu stomijnego pamiętaj o dokładnej toalecie skóry wykonanej wodą z mydłem o neutralnym odczynie, aby nie niszczyć powłoki ochronnej skóry. Inne środki takie jak spirytus, benzyna czy eter drażnią skórę i zaburzają jej naturalną florę bakteryjną. Ważne jest aby skóra przed przyklejeniem nowego sprzętu stomijnego była idealnie sucha i czysta.

Zaproszenie Renata Pałaszyńska i Ewa Kiełb zapraszają Pacjentów ze stomią oraz ich bliskich na spotkania, które odbywają się w każdą drugą środę miesiąca o godz. 11:00 w pok. 172 na I piętrze (Zakład Psychologii Klinicznej), Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy. Telefon kontaktowy: (52) 374 32 98

„Można się pogodzić i przyjąć chorobę. Jednak stomika najlepiej zrozumie tylko drugi stomik” p. Julia (13 lat życia ze stomią, uczestniczka spotkań stomików i ich rodzin w Centrum Onkologii w Bydgoszczy) 38

Właściwie dobrany sprzęt stomijny Odpowiednio dopasowany sprzęt ułatwia rehabilitację, przyśpiesza powrót do aktywnego trybu życia oraz poprawia samopoczucie. Sprzęt musi uwzględniać preferencje, wielkość stomii, ciężar ciała, wrażliwość skóry oraz rodzaj wykonywanej pracy czy innej aktywności zawodowej. Wskazówki pielęgniarskie dla pacjenta opuszczającego oddział Zalecane jest spożywanie potraw lekkostrawnych i zróżnicowanych. Należy unikać słodyczy, pokarmów tłustych, ciężkostrawnych i wiatropędnych Podczas opuszczania oddziału pielęgniarka przekazuje niezbędne informatory, udziela wskazówek dotyczących pielęgnacji, doboru sprzętu stomijnego, udziela wskazówek dietetycznych, opowiada o grupach wsparcia. Wszystko dla Pacjenta i Jego pełnego powrotu do aktywności życiowej. Ewa Kiełb Pielęgniarka specjalizująca się w opiece nad pacjentem ze stomią, Centrum Onkologii im. prof. F.Łukaszczyka w Bydgoszczy Focus CO Nr 1 | 2011


Skorupiak naszych czasów Przez długi czas medycyna nie potrafiła sobie z nim radzić. Problem był nawet z nadaniem nazwy tej tajemniczej chorobie. Jedno jest pewne, to słowo zawsze budziło lęk. Chodzi o nowotwór, a więc potocznego raka. Skąd takie określenie? Odpowiedź jest prosta, ale zaskakująca.

W

iele jest słów, których znaczenia nie znamy, nawet mimo ich częstego używania w mowie potocznej. Dopiero nagła refleksja budzi naszą ciekawość i chęć poznania prawdy. Czasami fakty zaskakują. Ludzie pytani o pochodzenie słowa rak w odniesieniu do choroby nowotworowej zaczynają kojarzyć je z angielskim „cancer”. Jak to skąd jest nazwa rak? Od cancer czyli rak” – mówiły przypadkowo zapytane osoby. Otóż nie. Rzeczywistość jest inna. Słowo rak w odniesieniu do nowotworu powstało przez zwykły ludzki błąd. Hipokrates lecząc swoich pacjentów zaczął dostrzegać podobieństwo ich guzów do kraba, a ponieważ w tłumaczenie jego dzieł na łacinę wkradł się błąd, krab zmienił się w raka. Nazwa „rak” była oprócz Hipokratesa z Kos (460 p.n.e.-370 p.n.e.) używana również przez Aulusa Corneliusa Celsusa (53 p.n.e.-7 n.e.) i Pawła z Eginy (ok.625-690). Została ona rozpowszechniona przez perskiego leka-

rza Ibn Sinę. Wówczas określenie to przypisywano wszystkim rozrostom złośliwym. Paweł z Eginy wyjaśniając etymologię słowa rak pisał o podobieństwie nabrzmiałych żył do odnóży kraba. Przy tym dostrzegał, że niektórzy stosują to określenie, gdyż choroba przytwierdza się do części ciała tak bardzo jak krab. Z kolei rysunek kraba zamieszczony przez francuskiego chirurga Ambroise Pere (1516-1590) stał się symbolem onkologii. Znaczenie tego słowa, jako złośliwej choroby nowotworowej, ustalił w 1865 roku niemiecki chirurg Karl Thiersch. Jego pogląd był inny niż lansowanego ówcześnie autorytetu w patologii Rudolfa Virchowa (1821-1902). Kilka nazwisk i jedynie krótki rys historii aby w ogromnym skrócie poznać pochodzenie słowa – rak. Od jednego słowa zacząć i zgłębiać wiedzę to duże i fascynujące wyzwanie. Ewa Gralikowska Smejlis Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy

Dlaczego na raka mówi się „rak”?

Podpis

39


CENTRUM ONKOLOGII im. prof. Franciszka ナ「kaszczyka ul. dr I. Romanowskiej 2 85-796 Bydgoszcz Centrala telefoniczna (52) 37 43 000 kontakt@co.bydgoszcz.pl www.co.bydgoszcz.pl

40

Telefoniczna Informacja Medyczna: (52) 37 43 110 (czynna pon.-pt. w godzinach 7:00-22:00) kontakt@CentrumPacjenta.eu www.CentrumPacjenta.eu

Focus CO Nr 1 | 2011

Magazyn FOCUS kwiecień 2011  

Magazyn centrum pacjenta