Page 1

MAG AZY N P AC JE NTÓW CENTRUM ONK OL OGII

Era personalizowanej onkologii Bądź trendy! Nie pal! Jeszcze nowocześniejsza diagnostyka - PET-MR

ON TAM NADAL JEST - strażnik mojego niepalenia - rozmowa z Grzegorzem Miecugowem

Gdy umiera nadzieja, zwycięża rak - wywiad z dr Janem Cisowskim

Ciało i umysł: Chłoniak i co dalej?

WRZESIEŃ 2013


Spis treści

od Redakcji

NASZE CENTRUM 3 Od redakcji 4 Nowe oblicze służby zdrowia 6 Era personalizowanej onkologii

DRODZY CZYTELNICY

8 Pytania naszych Pacjentów

PROFILAKTYKA

W

10 Profilaktyczna mastektomia. Czy warto się jej poddać? 12 Przychodnia na kółkach

każdym numerze kwartalnika FOCUS CO

staramy się wybrać temat przewodni i część artykułów

14 Bądź trendy! Nie pal!

poświęcać określonemu typowi nowotworów. Były

DIAGNOSTYKA

już schorzenia narządów kobiecych, problemy z pro-

16 Jak rozpoznać wroga znanego od ponad wieku

statą, nowotwory płuc oraz choroby układu trawien-

18 Jeszcze nowocześniejsza diagnostyka

nego. W tym kwartale chcielibyśmy zwrócić uwagę na nowotwory układu chłonnego. Chłoniaki, często roz-

19 Nakarmić i namierzyć raka

wijające się bezobjawowo, mają wiele różnych postaci

LECZENIE

i od właściwej diagnozy zależą dalsze losy leczenia.

20 Nasze Oddziały: Oddział Kliniczny Onkologii

Zarówno w artykułach na temat odmian chłoniaków,

22 Droga do innowacji

jak i w znanym już Państwu cyklu Ciało i Umysł,

24 W najlepszych rękach

przyglądamy się bardziej szczegółowo specyfice tych schorzeń.

26 Celna terapia 28 Gdy umiera nadzieja, zwycięża rak - rozmowa z dr Janem Cisowskim

Oprócz dominującej tematyki związanej z chłoniakami,

30 Chłoniak i co dalej?

chcemy również pochwalić się kilkoma sukcesami.

32 Strażnik mojego niepalenia - rozmowa z Grzegorzem Miecugowem

metody diagnostyki i leczenia jako pierwsza instytucja medyczna w Polsce.

Podobnie jak w poprzednich numerach, zapraszamy również do ważnej rozmowy z jednym z czołowych intelektualistów w

naszym kraju. Grzegorz Miecugow opowiada o swojej chorobie,

zmaganiach z nią i o sobie samym. Warto przeczytać i spojrzeć na tę postać z innej perspektywy.

Mam nadzieję, że jesień przyniesie nam dużo ciepłych i słonecznych dni!

Ostatnie miesiące były dla nas bardzo intensywne!

35 Jak przygotować się się do badań rezonansem magnetycznym (MRI)?

Redaktor Naczelna

Otworzyliśmy Park Aktywnej Rehabilitacji i Sportu,

36 Ciało i umysł: Groźne, ale uleczalne

Katarzyna Klawińska-Knach

który wyznacza zupełnie nowy standard leczenia i

38 Ciało i umysł: Na emocjonalnej huśtawce

Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy

rehabilitacji. Ponadto opowiemy również o istotnym

wsparciu przy tworzeniu IFM (Innowacyjne Forum

Medyczne), które staje się ważnym głosem w dyskursie naukowym. Mało tego – głosem z doświadczeniem i praktyką medyczną!

Redaktor Naczelna: Katarzyna Klawińska-Knach

Ważną nowością jest również wprowadzenie w naszym

Redakcja: Kamila Siwczuk, Marta Molińska, Anna Twardowska

nowość w badaniach diagnostycznych.

Wydawca: Centrum Onkologii im. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy

szpitalu badań PET/MR, które stanowią całkowitą

Adres Redakcji: ul. Romanowskiej 2, 85-796 Bydgoszcz Opracowanie: IRONteam Sp. z o.o. Grafika i DTP: Michał Buchwald GRAVITY Project

Hybrydowe badania PET wraz z rezonansem

Drukarnia: Echo Sp. z o.o.

Onkologii, jak i w ogóle w Polsce. Po raz kolejny

Nakład: 3 500 egz.

magnetycznym to nowość zarówno w Centrum CO wprowadza do swojej oferty najnowocześniejsze

2

Focus CO Nr 3 | 2013

Papier: kreda mat 130/115g E-mail: redakcja@co.bydgoszcz.pl

3


Nasze Centrum

Nowe oblicze służby zdrowia Przy Centrum Onkologii w Bydgoszczy zbudowaliśmy Park Aktywnej Rehabilitacji i Sportu. To unikatowe miejsce w skali kraju. Otwarte na potrzeby Pacjentów, osób niepełnosprawnych i mieszkańców województwa. W PARiS znajduje się Zakład Rehabilita-

Jak powstał PARiS?

Prace budowlane kosztowały ponad 42

sportowo-rekreacyjny z basenem, siłow-

la, w planie znalazła się również pralnia o

zł. Budowę w całości sfinansował Urząd

cji, moduł konferencyjny oraz kompleks nią, salami do gier zespołowych, grotą solną, kriokomorą i saunami.

Wnętrze Parku w niczym nie przypomina

szpitalnego wystroju, raczej ekskluzywne spa. Ściany ozdobione są emaliowym szkłem. Każdy dział ma jedną barwę

główną i trzy jej odcienie. Hala basenowa: zestaw niebieski, hydroterapia: zestaw

morski, hol wejściowy: zestaw zielony, gabinety lekarskie: zestaw żółty, fizykote-

rapia: zestaw czerwony, centrum konferencyjne: zestaw fioletowy.

W poczekalniach czekają na gości desi-

gnerskie fotele i kanapy, dopasowane kolorystycznie do wystroju danego działu.

Podczas projektowania budynków szpitapowierzchni 3 tys. metrów kwadratowych.

Założenie było takie, że będzie ona obsłu-

mln zł. Wyposażenie - kolejne 3,5-4 mln Marszałkowski.

przyjdzie tutaj np. popatrzeć, jak dziecko

cjentom szpitala, ale nie tylko. Ma to być

Skąd pieniądze?

przebierać. Może obserwować swoją po-

nu, a docelowo także ośrodek treningo-

traktu, jaki szpital ma podpisany z Naro-

pływa, to nie będzie musiał specjalnie się ciechę z widowni. Cześć basenowa jest

oszklona, zza okien rozciąga się piękny widok na sosnowy las.

giwała także inne szpitale w mieście. Przez

Rozwiązania budowlane

Dla kogo jest ten kompleks?

który by ją poprowadził. Hala okazała się

wyłoniona w konkursie, pracownia Toma-

dwóch obszarach: rehabilitacja i sport.

lata nie udało się jednak znaleźć inwestora, za duża, nie zarabiałaby na siebie. Wów-

czas Dyrektor Centrum Onkologii postanowił ubiegać się o fundusze unijne, by przebudować to miejsce i stworzyć kom-

pleks rekreacyjno-sportowy. Pieniędzy nie

udało się zdobyć ze względów formalnych. Szpital nie podlega Ministerstwu Zdrowia lecz Urzędowi Marszałkowskiemu.

Mimo tych trudności, Dyrektor nie pod-

dał się. W 2009 roku był gotowy projekt PARiS. W tym samym czasie samorząd

Projekt architektoniczny przygotowała, sza Osięgłowskiego z Poznania. Argumentami przemawiającymi za wyborem akurat

tej firmy było dobre portfolio – praca m.in.

Działalność Parku koncentruje się na

Plan zakłada, że z obiektu będzie korzy-

stać rocznie 100 tys. osób. Park służy Pa-

miejsce integrujące mieszkańców regiowy dla niepełnosprawnych sportowców

przygotowujących się do paraolimpiad. Zawodnicy mogą tutaj trenować m.in. podnoszenie ciężarów, tenis, pływanie.

W PARiS można organizować także

sympozja i zjazdy – pozwala na to mo-

Zakład Rehabilitacji utrzymuje się z kon-

dowym Funduszem Zdrowia. Natomiast w przypadku treningów paraolimpijczy-

ków będziemy aplikować o pieniądze z PFRON-u, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz samorządu.

duł konferencyjny na 300 osób, który w

zależności od potrzeb dzieli się na cztery niezależne sale (ściany są mobilne).

Zespół Redakcyjny

przy projekcie Stary Browar, niebanalne rozwiązania, charakterystyczny styl, który widać także w PARiS. Pływalnia jest pro-

stokątna, ale wkomponowana w okrągły budynek. Na suficie są belki z klejone-

go drewna. Widownia jest oddzielona od części basenowej - dzięki temu, jeśli ktoś

województwa powołał spółkę Kujawsko-

Pomorskie Inwestycje Medyczne. To ona

Szef Kuchni Hotelu Pozyton PRZEMYSŁAW PULS poleca: Makaron Tagliatelle z kurczakiem, kurkami i wędzonym boczkiem w białym sosie Składniki na 2 porcje:

podjęła się sfinansowania budowy Parku.

• • • • • • • • • •

Pierwsze łopaty wbito w kwietniu 2011 roku, półtora roku później, obiekt był gotowy.

11 dag filetu z kurczaka 10 dag kurek mrożonych lub świeżych 5 dag boczku wędzonego 5 dag cebuli 2 dag mąki pszennej 10 dag makaronu tagliatelle 20 ml śmietanki 2 łyżki oliwy z oliwek sól, pieprz do smaku pietruszka nać i pomidor koktajlowy do dekoracji

Sposób przygotowania:

Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie, odcedzamy. Filet z kurczaka kroimy w drobne paski. Boczek wędzony i cebulę kroimy w drobną kostkę. Paski kurczaka, boczek i cebulę podsmażamy na oliwie z oliwek i odstawiamy. Kurki oczyszczamy, płuczemy pod bieżącą wodą i sparzamy, następnie kroimy w drobne kawałki. Podsmażamy razem z kurczakiem, boczkiem i cebulą. Dodajemy mąkę i zasmażamy. Na koniec dodajemy śmietankę, sól i pieprz do smaku. Dusimy na małym ogniu, aż sos zgęstnieje. Mieszamy z makaronem. Podajemy na głębokim talerzu przystrojone pietruszką i pomidorem koktajlowym. Danie doskonale rozgrzewa jesienną porą.

4

Focus CO Nr 3 | 2013

5


Nasze Centrum

Era

personalizowanej

onkologii

Najnowocześniejsze techniki leczenia, integracja nauki z medycyną, wymiana doświadczeń z innymi ośrodkami, profesjonalna dydaktyka, to główne założenia Innowacyjnego Forum Medycznego. Nowy projekt Centrum Onkologii zyskał już poparcie lekarzy, naukowców i urzędników. Nowotwory są nadal jedną z głównych przyczyn zgonów w Polsce. Województwo kujawsko-pomorskie znajduje się w niechlubnej czołówce pod względem zachorowalności i umieralności na raka. Centrum Onkologii w Bydgoszczy, poszukując innowacyjnych rozwiązań, powołało struktury IFM. Dzięki tej inicjatywie zostaną wyznaczone nowe standardy w leczeniu chorych na nowotwory. Przede wszystkim jednak poprawi się dostępność do najnowocześniejszych technik leczenia. IFM - w trosce o Pacjenta Leczenie spersonalizowane to przyszłość polskiej onkologii. Każdy Pacjent choruje inaczej, dlatego i terapie stoso-

6

wane w jego leczeniu muszą być indywidualnie dopasowane. Jest to możliwe w oparciu o wiedzę z zakresu genetyki, onkologii molekularnej, demografii, epidemiologii, diagnostyki oraz praktyki klinicznej. Podstawą w zindywidualizowanym postępowaniu z chorymi na raka jest precyzyjna diagnostyka. Już teraz mamy możliwość przeprowadzenia charakterystyki molekularno-genetycznej każdego Pacjenta. Interdyscyplinarny zespół IFM jest w stanie przygotować terapię „skrojoną na miarę”, ma możliwość sprawdzenia na jakie z 1200 testowanych leków, chory najlepiej odpowie, a na jakie nie zareaguje. Takie rozwiązania stosowane powszechnie pozwolą ograniczyć powikła-

nia, nawroty choroby, zmniejszyć liczbę osób opornych na leczenie. Kierunek: nauka W Centrum Onkologii prowadzone są badania kliniczne i naukowe w zakresie zastosowania nowych leków i technologii w skojarzonym leczeniu nowotworów. Od 2002 r. współpracujemy z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Collegium Medicum im. L. Rydygiera w Bydgoszczy, otwierając kolejne oddziały kliniczne. Jako jedyny szpital nieuniwersytecki w Polsce dostaliśmy grant z Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, przeznaczony na badania Pacjentów z rakiem prostaty.

Focus CO Nr 3 | 2013

Dr Marzena Lewandowska, Kierownik Pracowni Genetyki i Onkologii Molekularnej otrzymała stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego dla wybitnych młodych naukowców. Natomiast nagroda Ministerstwa trafiła do jednej z jej magistrantek za wybitne osiągnięcia na rok akademicki 2012/2013. Wymiana doświadczeń Zespół, na którym opiera się projekt IFM współpracuje ze specjalistami z wiodących ośrodków onkologicznych na świecie. Dla tych osób Forum stanowi platformę wymiany wiedzy i doświadczeń. Jako jedyni w kraju współpracujemy z Instytutem w Stanach Zjednoczonych, w ramach indywidualizacji leczenia. W kooperacji ze ekspertami z Instytutu w Holandii, korzystamy z prognostycznych i predykcyjnych testów przy personalizacji leczenia Pacjentek z rakiem piersi. Współpracujemy także z krajowymi ośrodkami: Uniwersytetem Jagiellońskim w Krakowie, oraz Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego w zakresie monitorowania lekooporności drobnoustrojów oraz promocji racjonalnej profilaktyki i terapii zakażeń. W projekcie IFM chodzi m.in. o zapewnienie szybkiego transferu wiedzy między ośrodkami, globalną wymianę doświadczeń, udział w międzynarodowych projektach naukowo-badawczych. Forum ma być platformą łączącą naukę i

praktykę. Za jego pośrednictwem wyznaczane będą najwyższe standardy badań w walce z rakiem. IFM ma także wpłynąć na rozszerzenie i unowocześnienie działalności dydaktycznej. Zapewnić najwyższy poziom kształcenia specjalistycznego. Tutaj będzie się szkolić naj-

lepsza kadra medyczna, naukowa i inżynieryjna. Projekt IFM spotkał się z poparciem: Ministerstwa Zdrowia, Urzędu Marszałkowskiego i Urzędu Wojewódzkiego.

Kamila Siwczuk

Zespół ds. Komunikacji

Wizyta na szczycie Gościła u nas żona Prezydenta RP Pani Anna Komorowska. Pierwsza Dama była pod wrażeniem nowatorskich rozwiązań wprowadzonych przez Zbigniewa Pawłowicza, Dyrektora Centrum Onkologii. Do tych należą Zespół Wsparcia Duchowego i nowy model żywienia Pacjentów w restauracji, a nie w salach chorych. Pani Anna Komorowska spotkała się z pracownikami Oddziału Klinicznego Chirurgii Onkologicznej i Oddziału Klinicznego Urologii Onkologicznej. Odwiedziła również Amazonki. Poznała też Zakład Diagnostyki Obrazowej i Radiologii Interwencyjnej, w którym znajduje się pracownia Breast Unit, gdzie w ciągu jednego dnia kobieta przechodzi pogłębioną diagnostykę piersi.

7


LEKARZE ODPOWIADAJĄ

Nasze Centrum

Pytania naszych Pacjentów

Czy bez zabiegów rehabilitacyjnych jest szansa na pełen powrót do zdrowia?

Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji Pacjenta, jego kondycji po zakończeniu leczenia i wielu innych czynników. Niemniej jednak pełen powrót do zdrowia jest możliwy, przy czym z pewnością rehabilitacja go przyspiesza i znacznie zwiększa jego prawdopodobieństwo.

Czy do Centrum Onkologii na zabiegi rehabilitacyjne mogą zgłaszać się osoby leczone w innych placówkach?

Czy mogę jeszcze jakoś wpłynąć na szybszy powrót do zdrowia oprócz poddania się typowej rehabilitacji?

Tak, jak najbardziej. Do nowo otwartego PARiS mogą się zgłaszać zarówno osoby skierowane bezpośrednio przez lekarza w Centrum Onkologii, jak i osoby spoza CO, czy wręcz spoza województwa.

Oprócz rehabilitacji prowadzonej w naszym Centrum, Pacjent ma bezpośredni wpływ na jakość swojego życia. Należy pamiętać o naturalnych formach ruchu, takich jak spacer lub lekki bieg (trucht, jogging). Jeśli w jakichś sytuacjach można zrezygnować z jazdy samochodem na rzecz spaceru – warto to zrobić. Należy też ograniczyć siedzący tryb życia i w większym stopniu zwrócić uwagę na dietę, którą warto skonsultować z lekarzem. Ponadto należy ograniczyć bądź całkowicie zrezygnować z palenia papierosów i nadużywania alkoholu.

Z czego wynika liczba oczekujących na zabieg i jak jest mierzony średni czas oczekiwania?

Sposób ustalania liczby oczekujących oraz sposób mierzenia średniego czasu oczekiwania na wizytę wynika z ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Jako Centrum Onkologii nie mamy wpływu na to, w jaki sposób wyliczany jest średni czas oczekiwania na wizytę, natomiast dokładamy wszelkich starań, by Pacjenci byli przyjmowani jak najszybciej.

Dużo piszecie w FOCUSie o IFM, ale ja nie do końca rozumiem, jaką jako Pacjent mam z tego korzyść. To tylko laboratorium naukowe, czy coś więcej?

Innowacyjne Forum Medyczne jest inicjatywą, dzięki której w Centrum Onkologii mamy możliwość prowadzenia najwyższej klasy badań i opracowywać najnowocześniejsze metody leczenia schorzeń nowotworowych. Starannie dobrana kadra dokłada wszelkich starań, by nie tylko zwiększyć procent wyleczeń, lecz również by ograniczyć Pacjentom Centrum bólu i dyskomfortu związanego z leczeniem. Pracujemy również nad tym, by sam proces terapii był jak najkrótszy, bo mamy świadomość, że Pacjent nigdzie nie czuje się tak świetnie, jak w domu. Dzięki IFM nasi Pacjenci mają możliwość korzystania z najnowocześniejszych metod i technologii, którymi Centrum Onkologii dysponuje właśnie w ramach IFM.

8

Focus CO Nr 3 | 2013

9


Profilaktyka

J A K MY TO RO B IMY...

S

prawcą aktualnie prowadzonych polemik jest gen BRCA1, a właściwie skutki kliniczne powstania jego mutacji. BRCA1 jest zlokalizowany na długim ramieniu chromosomu 17, należy do tzw. genów supresorowych, kontrolujących namnażanie się komórek. Obecność mutacji genu BRCA1 zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na raka piersi (zwłaszcza raka rdzeniastego) i jajnika oraz – w mniejszym stopniu – raka jajowodu, okrężnicy, prostaty i otrzewnej. Ryzyko wystąpienia raka piersi u nosicielek nieprawidłowej kopii genu sięga 50-80%, w przypadku raka jajnika – około 40%. Działania profilaktyczne

D

Piersi są atrybutem kobiety. Ich amputacja, to trauma. Trudno sobie wyobrazić, że można poddać się jej dobrowolnie. A jednak aktorka Angelina Jolie zdecydowała się na to, minimalizując ryzyko zachorowania na raka. Jej decyzja wywołała falę dyskusji na całym świecie.

10

Focus CO Nr 3 | 2013

o zachorowania na raka gruczołu piersiowego dochodzi średnio między 40 a 50 rokiem życia. Odsetek mutacji genu BRCA1 wśród chorych na raka piersi nie jest wysoki – wynosi około 3-5%. W przypadku raka jajnika sięga 10%. W rodzinach większości nosicielek zmienionego genu nie obserwuje się wcześniej przypadków żadnego z wymienionych nowotworów. Wykrycie mutacji przed wystąpieniem choroby pozwala na podjęcie pewnych działań diagnostyczno-terapeutycznych. Należy do nich program badań profilaktycznych, poszerzony między innymi o regularne wykonywanie rezonansu magnetycznego piersi oraz usunięcie gruczołów piersiowych i jajników. Zapobiegawcze usunięcie niezmienionego nowotworowo narządu, to dobrze poznany i skuteczny sposób leczenia w

określonych sytuacjach klinicznych. U osób ze stwierdzoną mutacją genu RET, jest ono najważniejszym elementem zapobiegania zachorowaniu na raka rdzeniastego gruczołu tarczowego. Profilaktyczna mastektomia pozwala zmniejszyć ryzyko raka piersi o około 90%. Natomiast zastąpienie jej wykonaniem profilaktycznej adneksektomii (operacyjne usunięcie jajników), obniża to ryzyko o ponad 60%, zapobiegając równocześnie zachorowaniu na nowotwór jajnika. Dylematy etyczne

Z

wiązek przyczynowy pomiędzy wyraźnie większą częstotliwością zachorowania na raka piersi oraz obecnością mutacji w genie BRCA1 jest znany od prawie dwudziestu lat. Czy mimo posiadania tej wiedzy, nie doszło do pewnego przemilczenia problemu? Każda, nawet najbardziej fundamentalna kwestia wymaga upowszechnienia. Potrzebuje swoistego ambasadora. Bez tego, choćby była najistotniejsza, pozostanie znana tylko wąskiemu gronu odbiorców. Niedawne wyznanie Angeliny Jolie wywołało głośną i żywą dyskusję. Dzięki swej determinacji, aktorka stała się niepisanym rzecznikiem problemu profilaktycznej mastektomii. Kumulacja nosicielstwa mutacji genu BRCA1 oraz zachorowania na raka piersi wśród blisko spokrewnionych osób, pozwalają uznać jej decyzję za najbardziej właściwą. Należy jednak pamiętać, że powrót do w pełni kobiecego wyglądu po takim leczeniu, to efekt nie jednego, lecz kilku zabiegów operacyjnych. Odpowiedź na tytułowe pytanie jest

wyborem życiowych priorytetów. Dla części nosicielek mutacji genu BRCA1, jednym z wiodących problemów pozostanie wybór sukienki, którą założą w dniu ślubu swojej córki. Dla innych – możliwość uczestniczenia w przyszłości we wspomnianej uroczystości… Trudna decyzja

P

rzygotowanie tekstu, który odpowie na postawione w tytule pytanie, w pierwszym odruchu wywołało we mnie zaniepokojenie i nasunęło szereg wątpliwości. Rozstrzygnięcie tego problemu nie jest bowiem łatwe, ani jednoznaczne. Jednak głos w dyskusji na ten temat powinien pochodzić także z ośrodka, w którym leczy się wiele osób chorych na nowotwory złośliwe gruczołu piersiowego. Nie muszę podejmować osobiście tej bardzo trudnej decyzji i mam świadomość, że moja opinia może nie mieć dużej siły przekonywania. Mając jednak prawie całkowitą możliwość uniknięcia prawdopodobnej katastrofy, nie zawahałbym się, aby skorzystać z tej szansy. Tak samo, gdy słysząc w radio prognozę pogody, zapowiadającą ulewne opady, które z prawdopodobieństwem 5080% spowodują zalanie garaży w mojej dzielnicy, przestawiłbym swoje auto w inne, bezpieczniejsze miejsce. Mimo, że to przecież tylko samochód. Dr n. med. Tomasz Nowikiewicz Oddział Kliniczny Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej

11


Profilaktyka

J A K MY TO RO B IMY...

Przychodnia na kółkach Jest zawsze tam, gdzie potrzebują go nasze Pacjentki... Dzięki niemu szanse na bezpłatne wykonanie badań profilaktycznych mają kobiety z różnych zakątków województwa kujawsko-pomorskiego. Mowa o cytomammobusie.

J

ak bardzo istotne są regularne badania profilaktyczne nie trzeba chyba nikogo przekonywać. W Polsce każdego dnia diagnozę „rak szyjki macicy” słyszy 10 kobiet, co w bilansie rocznym daje 4 tys. nowych zachorowań. Dane dotyczące raka piersi podobnie nie napawają optymizmem. Wg statystyk co 14 Polka zachoruje na ten rodzaj nowotworu. Dlatego tak ważne są akcje, przypominające paniom o badaniach profilaktycznych.

Badania wyjazdowe

N

iestety nadal bywają sytuacje, kiedy kobiety mieszkające w małych miejscowościach mają utrudniony dostęp do badań cytologicznych i mammograficznych. Centrum Onkologii w Bydgoszczy, aby ułatwić Pacjentkom możliwość skorzystania z podstawowych badań profilaktycznych, organizuje akcje wyjazdowe.

Cytomammobus to mała „przychodnia na kółkach” wyposażona w cyfrowy mammograf i fotel do pobierania wymazów cytologicznych. Jeżeli wynik badania wykonanego w cytomammobusie wzbudza wątpliwości lekarza, kieruje on kobietę na dalszą diagnostykę, a jeśli okaże się to konieczne – na odpowiednie leczenie. Jeżdżąc cytomamobusem w ciągu ostatnich dwóch miesięcy odwiedziliśmy 16 miejscowości. Dziennie z naszych usług

korzystało około 60 Pacjentek. Program badań przesiewowych przeciwko rakowi szyjki macicy jest przeznaczony dla kobiet między 25 a 59 rokiem życia. Należy je wykonywać raz na trzy lata. Natomiast na badania mammograficzne co dwa lata mogą zgłaszać się panie w wieku od 50 do 69 lat. Dzięki tym badaniom rocznie wykrywanych jest kilkadziesiąt przypadków raka piersi.

USG czy mammografia?

K

obietom przed 35 rokiem życia zaleca się wykonywanie USG. Jest to badanie bardziej czułe w przypadku młodych piersi, w których przeważa tkanka gruczołowa. Z wiekiem w piersiach rozrasta się tkanka

tłuszczowa. W badaniach obraz tkanki gruczołowej jest jasny. Natomiast tkanka tłuszczowa na kliszy i na monitorze ma ciemne zabarwienie. Rak w badaniu USG jest ciemny, natomiast na zdjęciu RTG – jasny. Zatem, aby tkanka zdrowa odróżniała się od zmiany chorobowej, jasną tkankę gruczołową młodych kobiet powinno się badać ultrasonografem, natomiast ciemną tłuszczową – radiologicznie.

Badania przesiewowe szyjki macicy

R

ak szyjki macicy jest szóstym, co do częstości występowania nowotworem u kobiet w  Polsce  (według  rejestru  nowotworów z 2009 r.).

Badania przesiewowe szyjki macicy polegają na wykonywaniu badań cytologicznych wymazów z ujścia zewnętrznego kanału i z tarczy szyjki macicy. Tego typu skrining ma wiele zalet, przede wszystkim – niski koszt i  wysoką skuteczność. Przez to jest najpopularniejszą metodą badań przesiewowych. Wykonując cytologię można wykryć zmiany przednowotworowe i nowotworowe we wczesnym stadium zaawansowania choroby. Kobieto! Daj sobie szansę i skorzystaj z bezpłatnego badania! W ten sposób możesz uratować własne życie…

Kamila Siwczuk

Zespół ds. Komunikacji

Dopamina - hormon motywacji Do niedawna dopaminę uważano za hormon przyjemności i nagrody. Teraz jednak naukowcy twierdzą, że ten neuroprzekaźnik ma także wpływ na naszą aktywność i konsekwencję w dążeniu do celu. Osoby, które mają wysoką ilość dopaminy w organizmie są silnie zmotywowane do działania, natomiast Pacjenci w depresji mają niski poziom tego neurotransmitera, co wiąże się z niechęcią do jakiejkolwiek aktywności. Niedobór dopaminy w ośrodkowym układzie nerwowym objawia się chorobą Parkinsona nadmiar zaś – pląsawicą Huntingtona.

12

Focus CO Nr 3 | 2013

13


Profilaktyka

J A K MY TO RO B IMY...

Bądź trendy!

Z

wiązek między paleniem, a powstawaniem nowotworów jest udowodniony. Substancje toksyczne zawarte w dymie papierosowym uszkadzają DNA - w ten sposób powstają błędy genetyczne i mutacje, sprzyjające rozwojowi nowotworów. Co więcej dym szkodzi także komórkom - niszczy ich mechanizmy naprawy, w efekcie komórka staje się bezbronna, niezdolna do korygowania błędów, jakie w niej zachodzą. Zaawansowanego raka płuc można wykryć, wykonując rtg klatki piersiowej. Zmiany niewidoczne na zdjęciu radiologicznym są diagnozowane, dzięki badaniu tomograficznemu i PET-CT. Palenie, zostało uznane przez Światową Organizację Zdrowia WHO za chorobę wywołaną uzależnieniem.

Nie pal!

Rak płuc od dwóch lat jest głównym zabójcą kobiet. Niestety panie same go sobie fundują, paląc papierosy. Jeszcze niedawno, pierwsze miejsce na liście zgonów u kobiet, zajmował rak piersi. To się zmieniło. Pojawił się nowy, niebezpieczny sprawca, który zabija Polki rak płuc. Co takiego się stało, że kobiety zaczynają chorować na nowotwór do tej pory „zarezerwowany” głównie dla mężczyzn?

R

ozwiązanie tej zagadki jest proste. Na raka płuc chorują głównie panie urodzone w latach 40. W połowie minionego stulecia, nikt nie mówił o profilaktyce, lekarze nie ostrzegali o szkodliwości palenia. Papieros był wszechobecny – w domu, w pracy, kawiarniach. Mało który palacz, w latach 50., miał świadomość, że wypalając jednego papierosa, wprowadza do organizmu 4 tys. związków chemicznych, z czego wiele rakotwórczych, np. tlenek węgla, polon-210, cyjanowodór, amoniak. Dziś w dobie mediów elektronicznych, wiedza jest na wyciągnięcie ręki, ale nie-

14

stety rozsądek wciąż śpi. Dlatego drugą grupą ryzyka jest młodzież. Od kilku lat rośnie liczba palących dziewcząt i niestety w związku z tym rak płuc zaczyna zabijać także młode kobiety, nawet 40-latki.

Cichy zabójca

R

yzyko wystąpienia tego nowotworu jest uzależnione od ilości wypalanych papierosów w ciągu doby oraz od czasu trwania nałogu. Rak płuca długo nie daje żadnych objawów, dlatego Pacjentki zbyt późno zgłaszają

się do lekarza, kiedy choroba jest już bardzo zaawansowana. Tych symptomów nie należy lekceważyć: - przewlekły kaszel, który pojawił się u osoby dotychczas nie kaszlącej - krwioplucie - ból w klatce piersiowej - duszność - świszczący oddech - częste zapalenia płuc lub zapalenia oskrzeli - chrypka trwająca ponad 2 tygodnie - utrudnione połykanie

Focus CO Nr 3 | 2013

Dla zdrowia i urody

S

kóra palących kobiet jest cieńsza i starzeje się szybciej. Dzieje się tak, ponieważ zmniejsza się ilość włókien kolagenowych i elastyny. Dym tytoniowy uwalnia wolne rodniki, które niszczą komórki. Właśnie dlatego skóra osoby palącej jest szara, matowa, traci elastyczność, pojawiają się na niej przebarwienia i brązowe plamy. By doprowadzić ją do stanu sprzed okresu palenia potrzeba 5 lat!

K

orzyści wynikające z rzucenia palenia:

po pół godzinie - stabilizuje się ciśnienie tętnicze krwi, po dobie - zmniejsza się ryzyko ostrego zawału mięśnia sercowego, po 2-12 tygodniach - poprawia się kondycja fizyczna, po 5 latach - ryzyko zachorowania na raka płuc zmniejsza się o połowę, po 10 latach - ryzyko zachorowania na chorobę niedokrwienną serca jest takie samo, jak uosoby, która nigdy nie paliła,

Kobietom trudniej?

R

zucenie nałogu kobietom przychodzi trudniej, niż mężczyznom – wynika z badań przeprowadzonych przez Ośrodek Zdrowia Kobiet w Yale. U mężczyzn najtrudniejsze do przezwyciężenia są biologiczne objawy głodu nikotynowego. Natomiast kobiety palą by radzić sobie ze stresem, czy kontrolować wagę. Dlatego trudniej im zdecydować się na terapię antynikotynową. Jeśli już podejmą taką decyzję powinny przygotować sobie strategię działania. Przede wszystkim włączyć do rozkładu dnia ćwiczenia fizyczne. To pozwoli zminimalizować ryzyko przytycia. Do terapii antynikotynowej warto zaangażować kogoś bliskiego. Będzie wsparciem w stresujących sytuacjach. Należy unikać miejsc i sytuacji kojarzących się z paleniem. Głód nikotynowy w pierwszych tygodniach po odstawieniu papierosów, pozwolą zniwelować dostępne na rynku substytuty.

Substancje smoliste zawarte w papierosach powodują także żółknięcie zębów, częściej osadza się na nich kamień nazębny, który zwiększa podatność zachorowania na paradontozę. Oprócz wymienionych skutków palenia, pozostaje nieprzyjemny zapach ubrań, włosów, jamy ustnej. Nie jest go w stanie zniwelować nawet najbardziej drogi kosmetyk.

po 15 latach - ryzyko zachorowania na raka płuc, jest takie samo, jak u osoby, która nigdy nie paliła.

Anna Twardowska

Zespół ds. Komunikacji

15


DIAGNOSTYKA

Jak rozpoznać wroga znanego od ponad wieku?

Chłoniak Hodgkina, choroba nazywana także ziarnicą złośliwą, to nowotworowy rozrost komórek układu limfatycznego. Występuje stosunkowo rzadko. W Polsce rejestruje się rocznie około 800-1000 nowych zachorowań, co stanowi 0,7% wszystkich nowotworów. Chorują osoby między 25 i 30 oraz 50 i 55 rokiem życia.

O Objawem chłoniaka Hodgkina jest nie-

jest postępowanie podejmowane przez

siowej. Natomiast w przypadku umiej-

złów chłonnych. Zwykle zajęte są węzły

W przypadku stwierdzenia obecności

w jamie brzusznej wykonuje się laparo-

bolesne powiększenie obwodowych wępowyżej przepony (szyjne, śródpiersia

oraz pachowe) rzadsze jest zajęcie węzłów poniżej przepony (pachwinowe i zaotrzewnowe).

Przy współistnieniu masywnych zmian w śródpiersiu może pojawić się duszność i kaszel. W zaledwie 5% przypad-

ków komórki chłoniaka zajmują inne, pozawęzłowe narządy.

węzłów chłonnych o średnicy większej

niż 1 cm, które nie zmniejszają się w okresie 3 tygodni po leczeniu przeciwzapalnym, należy pobrać materiał do badania histologicznego.

Trafna diagnoza W badaniu mikroskopowym stwierdza

się obecność atypowych komórek Hodg-

To powinno niepokoić!

kina i Reed-Sternberga, które są charak-

U około 1/3 chorych występują obja-

stanowią zaledwie 0,1-1,0% całej popu-

wy ogólne: stany gorączkowe powyżej 38 °C, nocne poty, utrata masy ciała po-

wyżej 10% w ciągu 6 miesięcy. U niektórych osób może pojawić się świąd

skóry. W badaniach biochemicznych

krwi mogą występować podwyższone

wartości OB i LDH (dehydrogenazy mleczanowej).

Rokowanie u chorych na ziarnicę złośliwą zależy od szybkiego ustalenia rozpoznania. Z tego powodu niezwykle ważne

16

lekarzy rodzinnych.

terystyczne dla opisywanej choroby, a lacji tkanki. Aby zwiększyć szanse po-

stawienia trafnej diagnozy, węzeł chłonny powinien być pobrany do badania w

całości. Jeżeli jest możliwość wyboru,

należy pobrać węzeł szyjny lub nad-

obojczykowy. W przypadku zmian zlokalizowanych jedynie w śródpiersiu, konieczna jest biopsja przezoskrzelowa lub

mediastinoskopia (badanie pozwalające na zobrazowanie zawartości śródpiersia)

wykonywana przez chirurga klatki pier-

scowienia podejrzanych węzłów jedynie skopię diagnostyczną.

Punkcja aspiracyjna cienkoigłowa i

badanie cytologiczne uzyskanego materiału, nie powinny być podstawą roz-

poznania chłoniaka Hodgkina. Jednakże

pobrana w ten sposób zawiesina komórek, a następnie poddana tzw. cytometrii przepływowej może być metodą pomocniczą w potwierdzeniu rozpoznania.

Ponieważ wiarygodne rozpoznanie ziar-

nicy złośliwej jest warunkiem trafnego wyboru leczenia, zadaniem lekarza jest ocena zgodności rozpoznania histopa-

tologicznego z obrazem klinicznym. W razie wątpliwości, konieczna jest konsultacja materiału wyjściowego lub po-

branie nowego materiału. Po ustaleniu precyzyjnego rozpoznania, następnym krokiem jest określenie stanu zaawanso-

wania choroby, co wymaga wykazania lub wykluczenia obecności zmian nowo-

tworowych we wszystkich możliwych umiejscowieniach.

Focus CO Nr 3 | 2013

Węzły chłonne powierzchownie (szyjne,

brzuszna jest trudniejsza diagnostycznie.

Dodatkowym badaniem wykonywanym

ne w badaniu przedmiotowym. Wszystkie

konieczne jest wykonanie również tomo-

na jest pobranie szpiku kostnego z tale-

pachowe i pachwinowe) są łatwo dostęppozostałe lokalizacje wymagają badań obrazowych. Węzły śródpiersia nie są do-

brze widoczne na przeglądowym zdjęciu klatki piersiowej. Na takim zdjęciu można jedynie ocenić szerokość guza śródpiersia w stosunku do szerokości klatki piersio-

wej. Dla dokładnej oceny powiększonych węzłów w obrębie klatki piersiowej nale-

ży wykonać badanie CT (tomografii komputerowej) z podaniem środka cieniu-

jącego. Chłoniak Hodgkina może także zajmować węzły chłonne jamy brzusznej

oraz wątrobę czy śledzionę. Lokalizacja

Badaniem przesiewowym jest USG, ale

grafii jamy brzusznej i miednicy. W ba-

daniu tym można dokładnie ocenić wiel-

kość wszystkich powiększonych węzłów chłonnych. Należy jednak pamiętać, że

ocena zajęcia węzłów procesem chorobowym, opiera się jedynie na ocenie ich

wielkości, co może być obarczone pew-

nym błędem. Obecnie często wykorzystu-

je się system PET/CT umożliwiający nie-

w trakcie diagnostyki chłoniaka Hodgkirza kości biodrowej. Na szczęście zajęcie szpiku kostnego przez komórki nowotworowe występuje rzadko (10% przypad-

ków) we wczesnych postaciach chłoniaka Hodgkina

Ustalenie stopnia zaawansowania cho-

roby pozwala na określenie rokowania i zaplanowanie optymalnego leczenia.

mal jednoczasowe wykonywanie badania CT i badania PET. Połączenie tych dwóch

technik obrazowania zwiększa czułość i specyficzność badania.

Dr Natalia Łaszewska

Oddział Kliniczny Onkologii

17


DIAGNOSTYKA

Jeszcze nowocześniejsza

diagnostyka Centrum Onkologii w Bydgoszczy będzie pierwszym szpitalem w Polsce posiadającym technologię PET/MR. Do tej pory ten sprzęt był wykorzystywany do celów naukowych w zaledwie kilku ośrodkach w Europie.

Nakarmić i namierzyć raka FDG, FLT, NaF – pod tymi tajemniczo brzmiącymi symbolami kryją się znaczniki stosowane w produkcji radiofarmaceutyków. Substancje te podaje się chorym przed badaniem z użyciem PET/CT. Centrum Onkologii w Bydgoszczy produkuje ich kilka rodzajów. Pozytonowa emisyjna tomografia połą-

Na obrazie, jaki uzyskuje lekarz z PET/

chorych na chłoniaki i raka piersi - mówi

CT) pozwala na bezpieczne i bezbolesne

wiadomo, że w danym narządzie znajdu-

nator Zakładu Medycyny Nuklearnej.

czona z tomografią komputerową (PET/ wykonanie badania całego ciała Pacjenta. Za pomocą tej metody można m.in.

Obecnie w szpitalach najczęściej wy-

danej części organizmu.

widoczny na monitorze.

wykryć stopień rozwoju nowotworu,

połączenie dwóch stosowanych wcze-

w organizmie jest miejsce, które wy-

nej procedury, gdyż skanery są połą-

szczegółową diagnostykę mięśnia serco-

czasie.

bę Alzheimera i Parkinsona przed wystą-

jedno urządzenie odpowiada za ukaza-

W niektórych typach nowotworów ba-

fizjologiczną (PET). MR jest lepszym

skuteczności stosowanego leczenia np.

skonały kontrast tkanek miękkich. PET/

radioterapię. Dzięki temu badaniu ocenia

w badaniu nie używa się promieniowa-

za pomocą innych technik radiologicz-

korzystywaną techniką jest PET/CT. To

śniej badań diagnostycznych: pozytonowej tomografii emisyjnej (PET) oraz

tomografii komputerowej (CT). Ale już wkrótce PET/CT zastąpi nowa hybryda PET/MR, czyli połączenie pozytonowej

tomografii emisyjnej z rezonansem ma-

W metodzie PET/CT, PET pokazuje, że kazuje aktywność metaboliczną, czyli prawdopodobne ognisko chorobowe,

ale nie podaje konkretnej lokalizacji. Współpracująca z nim tomografia kom-

puterowa pozwala dokładnie je określić.

gnetycznym.

Innowacja technologiczna

Jak to działa? Metoda PET pozwala zobrazować czynności tkanek i narządów. Polega na analizie zgromadzenia się znaczników (np.

glukozy) w tkankach. Glukozy najbardziej potrzebują tkanki aktywne meta-

bolicznie, których żarłoczne komórki ją pochłaniają w ogromnych ilościach, taką tkanką jest właśnie ta nowotworowa. Natomiast

tomografia

komputerowa

polega na prześwietleniu danej okoli-

cy ciała promieniami rentgenowskimi i

pomiarze ich pochłaniania przez tkanki. W ten sposób lekarz otrzymuje przekrój

18

Badanie rezonansem magnetycznym (MR) jest jedną z najdokładniejszych form diagnostycznych.

Sprawdza się

przy wykrywaniu nowotworów, przerzutów, zmian chorobowych w tkankach.

W technice MR wykorzystuje się wła-

ściwości protonów wodoru (składnika wody w naszym organizmie), które w silnym polu elektromagnetycznym na-

magnesowują się i zaczynają wysyłać impulsy. Te impulsy przetwarzane są przez urządzenia elektroniczne i w ten

sposób powstaje obraz badanych tkanek,

CT, patologiczne zmiany „świecą”. Stąd ją się komórki nowotworowe, nawet je-

śli anatomicznie dany fragment nie różni

się jeszcze od otaczających go tkanek.

Badanie wykonywane jest podczas jed-

zlokalizować przerzuty, przeprowadzić

czone, a dane pobierane w tym samym

wego u osób po zawałach, wykryć choro-

Podobnie jak w przypadku PET/CT,

pieniem klinicznych objawów.

nie anatomii (MR), drugie za funkcję

danie PET/CT daje możliwość oceny

rozwiązaniem niż CT, ponieważ ma do-

chemioterapii lub pozwala zaplanować

MR ma wyższą rozdzielczość obrazu i

się także zmiany trudne do zobrazowania

nia jonizującego. Pozwala na wykonanie

nych.

Nowa hybryda rozpocznie pracę w Cen-

Przed badaniem Pacjent przyjmuje radio-

Kolejnym radiofarmaceutykiem produ-

w tym roku.

ca się z promieniotwórczego izotopu od-

klearnej jest FLT. Znacznikiem jest tutaj

jednego badania zamiast dwóch.

trum Onkologii w Bydgoszczy jeszcze

farmaceutyk. Jest to substancja składają-

powiedniego pierwiastka oraz związku

Anna Twardowska

chemicznego dobranego w taki sposób,

Zespół ds. Komunikacji

aby transportował izotop precyzyjnie do

Konsultacja medyczna

Najpopularniejszym znacznikiem używa-

Koordynator Zakładu Medycyny Nuklearnej

jest FDG, czyli glukoza związana z izo-

Dr n. med. Bogdan Małkowski

badanego narządu.

nym do produkcji radiofarmaceutyków topem fluoru. 80% nowotworów pochła-

nia cukier szybciej, niż zdrowe komórki. Focus CO Nr 3 | 2013

FDG jest najbardziej rozpowszechnio-

nym znacznikiem, jednak jego czułość

jest bardzo słaba w przypadku niektórych

nowotworów, np. prostaty. - Do badań prostaty czy nerek używamy choliny lub

dr n. med. Bogdan Małkowski, KoordyNowotwory mózgu, ocena wykonanego zabiegu, planowanie radioterapii, poszukiwanie wznowy - przy tych działaniach

w 90% sprawdza się radiofarmaceutyk FET, zawierający tyrozynę. Jest to aminokwas, który rak chłonie jak gąbka, ponieważ w mózgu jest go bardzo mało.

octanu, znakowanych węglem (11C-cho-

Do produkcji radiofarmaceutyków uży-

Bogdan Małkowski, Koordynator Za-

jest bardzo czuły w wykrywaniu przerzu-

lina, 11C-octan) - wyjaśnia dr n. med.

kładu Medycyny Nuklearnej. - Jesteśmy jedynym ośrodkiem w kraju, który wy-

konuje badania PET/ CT w chorobach

układu moczowo-płciowego za pomocą octanu znakowanego węglem.

kowanym w Zakładzie Medycyny Nu-

tymidyna - związek chemiczny biorący udział w budowie DNA. Komórki no-

wotworowe mają to do siebie, że bardzo

szybko się namnażają, potrzebują więc tymidyny do budowy swojego DNA. Po-

dana w radiofarmaceutyku, gromadzi się szybko w miejscu guza. - FLT wykorzy-

stujemy podczas oceny skutków działa-

nia chemioterapii i radioterapii, a także u

wamy także fluorku sodu (NaF), który tów do kości. Wytwarzamy również 15O

H2O, dzięki któremu można obserwować przepływ krwi przez narządy (ważne w diagnostyce kardiologicznej) oraz PiB - nazywany „złotym standardem” w przewidywaniu choroby Alzheimera.

Centrum Onkologii w Bydgoszczy jest

pierwszym szpitalem w Polsce, który zdecydował się na kupno PET. Od po-

czątku samodzielnie produkowaliśmy radiofarmaceutyki. Dlatego dzisiaj mamy tak duże doświadczenie w tej dziedzinie.

Anna Twardowska

Zespół ds. Komunikacji Konsultacja medyczna

Dr n. med. Bogdan Małkowski

Koordynator Zakładu Medycyny Nuklearnej

19


Leczenie

Nasze oddziały

Rozpoczęcie działalności Zakładu Dia-

fizyczny i psychiczny chorych. Pacjenci

jak ma postępować w trudnych i niepo-

wencyjnej otworzyło szansę na nowo-

mają obniżony nastrój, czasami brakuje

Ogromną rolę podczas hospitalizacji od-

gnostyki Obrazowej i Radiologii Inter-

Oddział Kliniczny Onkologii

czesne leczenie guzów pierwotnych i przerzutowych wątroby. Chodzi o tzw. chemoembolizację, czyli zahamowanie

tutaj hospitalizowani często są zmęczeni,

im wiary w powodzenie leczenia. Zdarzają się powikłania związane z podawaniem leków cytotoksycznych.

kojących sytuacjach.

grywa nieszablonowe podejście do cho-

rych. Organizowanie koncertów, spotkań z psychologiem klinicznym, pozytywnie

Zajmuje się systemowym leczeniem chorób nowotworowych: chemioterapią, immunoterapią oraz hormonoterapią. Jego koordynatorem jest dr n. med. Ewa Chmielowska.

O Oddział znajduje się na IV piętrze w budynku

głównym Centrum Onkologii. Do dyspozycji Pacjentów jest siedem sal trzyosobowych oraz pięć jednoosobowych z łazienkami. Wszystkie wyposażone w aparaturę i sprzęt do bezpiecz-

nego podawania leków. Podczas hospitalizacji chorzy mogą bezpłatnie korzystać z Internetu

i telewizji. Na oddziale jest pokój dziennego pobytu, w którym Pacjenci wypoczywają.

Chorymi zajmuje się dobrze przygotowany zespół lekarsko-pielęgniarski. Kadra wciąż

podnosi swoje kwalifikacje biorąc udział w

szkoleniach specjalizacyjnych, konferencjach, sympozjach krajowych i zagranicznych z zakresu onkologii klinicznej.

wzrostu zmiany nowotworowej.

W tych trudnych sytuacjach wsparcie

wpływa na proces leczenia. Po opusz-

cjenta, w tak trudnym dla niego okresie che-

oddziałów zabiegowych. Chemioterapia

empatii oraz troska, pomagają w przebie-

opieką zakładów diagnostycznych i po-

Na Oddziale leczone są wszystkie typy nowo-

miesięcy, niekiedy lat. Jest stosowana

wiedzą medyczną, wdrażane nowoczesne tera-

jąca w skojarzonym leczeniu onkolo-

Ma to niewątpliwie pozytywny wpływ na Pa-

Oddział Kliniczny Onkologii różni się od

mioterapii.

jest leczeniem długim, trwającym kilka

tworów chemiowrażliwych, zgodnie z aktualną

jako terapia samodzielna lub uzupełnia-

pie, prowadzone badania naukowe i kliniczne.

20

Focus CO Nr 3 | 2013

gicznym. Ma ogromny wpływ na stan

ze strony lekarza, pielęgniarki, okazanie gu leczenia. Ważną rolę odgrywa eduka-

cja oraz wiedza dotycząca postępowania w trakcie i po terapii – tym m.in. zajmuje się personel Oddziału. To daje Pacjento-

wi poczucie bezpieczeństwa, gdyż wie,

czeniu oddziału, Pacjenci pozostają pod radni Centrum Onkologii.

Maria Jolanta Wełna

Kierownik Opieki Medycznej

21


Leczenie

Droga do innowacji Darmowe terapie, dostęp do nowoczesnych leków, oszczędności dla publicznego ubezpieczyciela, to niektóre korzyści wynikające z prowadzenia badań klinicznych w szpitalach. – Udział w tych projektach, to szansa dla wielu Pacjentów – uważa dr n. med. Ewa Chmielowska, Koordynator Oddziału Klinicznego Onkologii.

Badania kliniczne prowadzi się, by oce-

- Priorytetem podczas prowadzenia badań

Nie taki diabeł straszny

leków, zanim wprowadzi się je na rynek.

które w nich uczestniczą. Zwykle projekt

Zdaniem dr n. med. Ewa Chmielowskiej

mamy obowiązek informować się o każ-

niane.

nić skuteczność i bezpieczeństwo nowych Jest to obecnie obowiązkowa procedura,

bez której na całym świecie nie będzie zezwolenia na zastosowanie nowego leku. Trudny proces Mechanizm zarejestrowania nowego pro-

duktu jest bardzo żmudny, podzielony na kilka faz. Faza przedkliniczna prowadzo-

na jest w laboratoriach koncernów farmaceutycznych. Faza kliniczna dzieli się na

trzy części. Pierwsza służy ustaleniu dawki już skutecznej, a mało toksycznej.

W drugiej fazie badań ocenia się, czy lek

jest skuteczny w konkretnym nowotwo-

rze, na danym etapie choroby. Dodatkowo oceniane jest bezpieczeństwo leczenia. Porównuje się działania nowej substancji,

placebo oraz leku stosowanego dotychczas w danej chorobie. Na tym etapie ba-

dania są prowadzone w szpitalu na grupie

Pacjentów, którzy dobierani są pod kątem warunków określonych przez sponsora.

22

jest zapewnienie bezpieczeństwa osobom, jest prowadzony w kilku ośrodkach, ale

dym niepożądanym zdarzeniu, typu dodatkowe skutki uboczne, które nie wystąpiły w pierwszej fazie – mówi dr n. med. Ewa

Chmielowska, Koordynator Oddziału Kli-

nicznego Onkologii, która prowadzi badania kliniczne od 1995 roku i dodaje: - Nie

przyjmuję wszystkich propozycji. Staram

się wybierać te najbardziej obiecujące lub zapewniające naszym Pacjentom dostęp do innowacyjnego leku, który w dotychczasowych badaniach uzyskał dobre rekomendacje.

Trzecia faza badań klinicznych ma osta-

tecznie potwierdzić skuteczność badanej substancji w porównaniu z uznanym

standardem. Czasami wyróżnia się także czwartą fazę badań, już po zarejestrowaniu

leku, mającą na celu szerokie wprowadzenie preparatu na rynek oraz zapoznanie z nim chorych i środowiska medycznego.

badania kliniczne nie są w Polsce doce- Należy przestać je demonizować tylko

dlatego, że stoją za nimi koncerny farma-

ceutyczne. Gdyby nie badania kliniczne, medycyna nie rozwijałaby się tak szybko, nie mielibyśmy tak wielu innowacyjnych leków na rynku. Poza tym osoby biorące

w nich udział wiele na tym zyskują, są

cały czas objęte opieką sponsora, ich stan

zdrowia jest skrupulatnie monitorowany. Nawet kiedy projekt się kończy, a chory

wyraźnie dobrze reaguje na przyjmowany lek, nadal go dostaje.

Kolejnym plusem prowadzenia badań jest

rozwój zawodowy personelu medycznego, możliwość współpracy międzynarodowej oraz prestiż dla ośrodka biorącego udział

w projekcie. – Ostatnio uczestniczyliśmy

w badaniach drugiej fazy z nowym lekiem

dla chłoniaka strefy płaszcza. Okazał się tak skuteczny, że uzyskał przyspieszo-

ną rejestrację w tym wskazaniu w USA.

Focus CO Nr 3 | 2013

Doniesienie zostało opublikowane w

Coopers, wynika że w przypadku onko-

pierwsze wśród rynków wschodzących

medycznych, a my jesteśmy dumni, że

wykonywanych badań, oszczędności

dań klinicznych.

jednym z najwyżej ocenianych pism mogliśmy z naszymi chorymi być wśród

zespołu pracującego nad tym lekiem podkreśla dr Ewa Chmielowska.

Badania kliniczne są także dużym odciążeniem finansowym dla budżetu Na-

rodowego Funduszu Zdrowia. Według raportu z 2010 roku przygotowanego przez specjalistów z Pricewaterhouse-

logii, która stanowi około 1/3 wszystkich

NFZ w 2009 roku mogły wynieść nawet 130 mln złotych.

Około 240 mln zł firmy farmaceutycz-

ne oddają do budżetu państwa, płacąc podatki i opłaty rejestracyjne. Szacuje

się, że rynek badań klinicznych w Polsce wart jest około 860 mln zł. Nasz kraj

pod względem liczby prowadzonych ba

Anna Twardowska

Zespół ds. Komunikacji Konsultacja medyczna

Dr n. med. Ewa Chmielowska

Koordynator Oddziału Klinicznego Onkologii

zajmuje dziesiąte miejsce na świecie i

23


Leczenie

W najlepszych rękach

i Chirurgii Rekonstrukcyjnej.

Pracownia Breast Unit musi mieć m.in.

przeszczepić. To wymaga dużo spraw-

sami też zapraszają do Centrum Onko-

oddział intensywnej opieki medycznej,

dr Budner podejmuje się takich zabie-

Nasi lekarze wyjeżdżają na warsztaty, logii wybitnych specjalistów w tej dzie-

dzinie. Do takich należy dr Marek Bud-

ner, ginekolog, szef Centrum Leczenia

Pierwszy zabieg rekonstrukcji piersi w naszym kraju przeprowadzono w Centrum Onkologii w Bydgoszczy. Od tego czasu minęło wiele lat, ale my wciąż się doskonalimy, współpracując m.in. z wybitnymi chirurgami rekonstrukcyjnymi na świecie, takimi jak dr Marek Budner z Niemiec.

Raka Piersi HELIOS w Bad Saarow pod Berlinem.

Dr Budner uczył się rekonstrukcji pier-

si w Ameryce Południowej i Brazylii,

gdzie chirurgia plastyczna jest na najwyższym poziomie. Dziś jest uznanym autorytetem w tej dziedzinie. Choć na co dzień pracuje za granicą, często od-

W Polsce wykonuje się około 35% opera-

wiedza Polskę i dzieli się swoją wiedzą

raka piersi. W Centrum Onkologii w Byd-

drugi gościł w naszym szpitalu. – Od

niemal 50 %.

lat. Bardzo dużo się przez ten czasu u

tak wypadamy blado. Tam operacje oszczę-

du inaugurującego warsztaty. - Macie

Dla Pacjentek skazanych na amputację,

na każdym kroku widać tutaj dbałość o

cji oszczędzających u Pacjentek chorych na

z polskimi lekarzami. W maju po raz

goszczy przeprowadzamy takich zabiegów

mojej poprzedniej wizyty minęło pięć

To dużo, ale w porównaniu do Niemiec i

was zmieniło – mówił podczas wykła-

dzające wykonuje się u 80% chorych.

znakomitą diagnostykę, świetny sprzęt,

szansą na odzyskanie kobiecości jest rekon-

Pacjenta.

strukcja piersi. Rocznie wykonujemy około 60 takich zabiegów.

24

Breast Units

Duże doświadczenie

Podczas pobytu w naszym szpitalu dr

Pierwszy zabieg rekonstrukcji piersi w Pol-

growanej diagnostyce i leczeniu raka

(LD), wykonał dr Witold Czechowicz w

Takie ośrodki z powodzeniem funkcjo-

jeszcze przed operacją przeprowadzoną

W Centrum Onkologii pracownię uru-

- Mamy długą tradycję, ale wciąż się dosko-

konsultują specjaliści z wielu dziedzin:

Oddziału Klinicznego Nowotworów Piersi

nicznej, patologii, radiologii.

Budner, wiele uwagi poświęcił zinte-

sce, z mięśnia płata najszerszego grzbietu

piersi tzw. Breast Units.

Bydgoszczy. Było to w 1987 roku, czyli

nują w wielu krajach Unii Europejskiej.

przez profesora Edwarda Towpika.

chomiliśmy niedawno. Tutaj Pacjentkę

nalimy – przyznaje dr n. med. Piotr Rhone z

chirurgii onkologicznej, onkologii kli-

Focus CO Nr 3 | 2013

w pełni wyposażoną salę operacyjną i

możliwość wykonania śródoperacyjnego badania histopatologicznego oraz śródoperacyjnej mammografii. Żeby być ośrodkiem Breast Cancer Unit, trzeba spełnić wiele wymogów. Jednym

z nich jest leczenie przynajmniej 150 chorych na raka piersi rocznie. W Cen-

trum Onkologii operujemy około tysiąca Pacjentek rocznie.

- Breast Unit działa u was od niedawna.

Jestem zaskoczony, że już prezentuje światowy standard. Nie zauważyłem różnic między moją, a waszą pracownią, choć my mamy zdecydowanie dłuższy staż – stwierdził dr Budner.

ności od operującego lekarza. Mimo to gów, nie boi się mówić o powikłaniach.

Bardzo to w nim cenię – mówi dr n. med. Piotr Rhone z Oddziału Klinicznego Nowotworów Piersi i Chirurgii Re-

konstrukcyjnej, który blisko współpra-

cuje z szefem Centrum Leczenia Raka Piersi HELIOS.

Dr Budner żartuje, że dobrze przeprowadzona operacja rekonstrukcji pier-

si wymaga znajomości od 150 do 260 sztuczek chirurgicznych. Trzeba wie-

dzieć, gdzie i jaką tkankę złapać, odkąd zacząć szycie, w którym miejscu uciąć.

Jego zdaniem precyzyjna diagnostyka,

Wciąż mało popularne

gicznym.

Zabiegi rekonstrukcji piersi są refundo-

to połowa sukcesu w leczeniu onkolo-

Wymiana doświadczeń Między polską i niemiecką służbą zdro-

wia jest przepaść, tego niestety nie da się zmienić na poziomie lokalnym. Jedyne więc co możemy robić, to nieustannie szkolić umiejętności lekarzy.

- Wymieniamy doświadczenia, uczy-

my się nowych technik. Na warsztaty z dr Budnerem zakwalifikowaliśmy bardzo skomplikowane przypadki. Nie lada wyzwaniem jest odtworzyć pierś

po mastektomii, chemio i radioterapii. Ciało nie jest wtedy w dobrej kondycji,

a przecież trzeba pobrać mięsień płata najszerszego grzbietu (LD), żeby go

wane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jednak wciąż niewiele Pacjentek leczonych w Centrum Onkologii w

Bydgoszczy decyduje się na wszczepie-

nie implantu. Jedne boją się kolejnego bólu, inne martwią się, że zabieg może się nie powieść. – Najlepszą rekomen-

dacją dla rekonstrukcji piersi jest wykonanie zabiegu u innej Pacjentki. Gdy

pozostałe kobiety widzą efekt, pytają,

czy je też możemy zoperować – dodaje dr n. med. Piotr Rhone z Oddziału Klinicznego Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej.

Anna Twardowska Zespół ds. Komunikacji

25


Leczenie Badania wskazują, że większość wznów

feracji (namnażania), kiedy są dobrze

bokości i lokalizacji obszaru tarczo-

nowotworowego lub w bezpośrednim

liwsze na radioterapię.

rać mikroskopowe ogniska raka) oraz

występuje w miejscu pierwotnego guza jego sąsiedztwie. Ten odsetek można obniżyć podając jednorazową, wysoką

dawkę promieniowania, która eliminu-

je komórki rakowe w przestrzeni przylegającej do guza.

Celna terapia

Przeprowadzenie radioterapii wymaga przygotowania chirurgicznego tkanek,

które mają być poddane napromienianiu. Wszystko odbywa się w sali

operacyjnej i wymaga zaangażowania

oszczędzającego. Warto zaznaczyć, że u wyselekcjonowanych Pacjentów w

niskim stopniu zaawansowania, meto-

da ta może zostać zastosowana jako jedyna forma radioterapii uzupełniającej po zabiegu chirurgicznym piersi.

Po wycięciu guza przez chirurga on-

Bezpośrednie zastosowanie radiotera-

wadza rozpoznanie histopatologiczne

kładne zlokalizowanie i objęcie napromienianiem loży po usuniętym guzie

lub pozostawionej, nieresekcyjnej jego części.

Podczas zabiegu stosuje się osłony,

które zapewniają ochronę narządów krytycznych i tkanek zdrowych, w tym skóry, znajdującej się poza polem napromienianym.

w trakcie zabiegu operacyjnego.

piersi, zakwalifikowanych do leczenia

terapeutą, anestezjologiem, fizykiem

pii w trakcie operacji, pozwala na do-

Pacjent przyjmuje jednorazową dawkę promieniowania

wane u chorych z rozpoznanym rakiem

Wielodyscyplinarna współpraca

medycznym i pielęgniarką.

po wyciętym całkowicie lub częściowo guzie nowotworowym.

Rozwiązanie to jest standardowo stoso-

wielodyscyplinarnego zespołu w skła-

dzie z chirurgiem, onkologiem radio-

Radioterapia śródoperacyjna jest jedną z metod napromieniania miejsca

unaczynione, a co za tym idzie wraż-

Stosowanie tej terapii w trakcie zabie-

gu pozwala na napromienienie komó-

rek zanim uzyskają zdolność do proli-

kologicznego, patomorfolog przeprooraz ocenia marginesy tkankowe usu-

niętej zmiany. Onkolog radioterapeuta

z chirurgiem przystępują do określenia objętości tkanek wymagających napromieniania.

Następnie radioterapeuta wspólnie z fizykiem medycznym ustalają wysokość

dawki, planowaną głębokość napromieniowania, wybierają odpowiedni

wego (granice tkanek mogące zawiewcześniejszej historii napromieniania.

Terapia ta znajduje zastosowanie także w leczeniu paliatywnym oraz jako metoda uzupełniająca po zabiegu chirurgicznym, w skojarzeniu z teleradioterapią przed- lub pooperacyjną u chorych z miejscowo zaawansowanymi mięsakami lub w przypadku ich wznowy.

Skuteczna jest także u wybranych Pacjentów z pierwotnym, miejscowo

zaawansowanym rakiem odbytnicy, z rakiem żołądka, trzustki, dróg żółciowych oraz u chorych z wznową raka w obszarze miednicy.

Z dostępnych badań klinicznych wynika, że w przypadku, np. nowotworu

płuca czy układu moczowo-płciowego, takie postępowanie daje tylko niewielką poprawę w zakresie wznów miejscowych.

Prof. dr hab. n. med. Roman Makarewicz

aplikator naprowadzający promienio-

Koordynator Oddziału Klinicznego Brachyterapii

Dawki w radioterapii śródoperacyjnej

Dr Maciej Harat

wanie na tkanki.

zależą od masy resztkowej guza, głę-

Zakład Teleradioterapii

Jak to się zaczęło? Zakład Teleradioterapii z Zakładem Fizyki Medycznej powstał w 1990 roku i był pierwszą jednostką Centrum Onkologii w Bydgoszczy. Cztery lata później otwarto Oddział Brachyterapii i Oddział Radioterapii. Dziś w Zakładzie mamy osiem akceleratorów do napromieniania oraz jeden w Dziale Sal Operacyjnych - do radioterapii śródoperacyjnej. Współczesna teleradioterapia pozwala na zniszczenie komórek nowotworowych przy minimalnym uszkodzeniu zdrowych, położonych wokół ogniska nowotworowego. Jest stosowana jako samodzielna metoda leczenia lub integralna część terapii skojarzonej. Aby ułatwić Pacjentom dostęp do tej formy leczenia, planujemy rozbudowę Filii Centrum Diagnostyczno-Leczniczego we Włocławku. Leczymy według przyjętych standardów międzynarodowych.

26

Focus CO Nr 3 | 2013

27


Leczenie

Gdy umiera nadzieja,

wują się, skarżą, bywają agresywni.

wcale nie jest wyrokiem. Spotkałem się

tej drugiej stronie” byłem naprawdę

czą o życie. Niestety znalazłem się w

łem 30 lat temu. Żyją i są zdrowi. Mało

stworzyć w tym szpitalu.

Rozumiem, bo przecież ci ludzie wal-

zwycięża rak Lubi pomagać innym. Kocha kontakt z drugim człowiekiem. Został lekarzem, bo jest pragmatyczny, ale swojej decyzji nigdy w życiu nie żałował. Rozmowa z dr n. med. Janem Cisowskim o pracy, walce z chorobą i muzycznych pasjach.

niekomfortowej sytuacji, ponieważ nie

mogę pomóc. Atmosfera zrobiła się ciężka również w zespole, trudno nam odmawiać. Chorym staram się tłuma-

Pan w Centrum Onkologii w zupełnie

tworzyć kolejek i przysparzać cier-

piącym ludziom jeszcze dodatkowych

w ciągu zaledwie trzydziestu lat. Kiedyś

Powiem szczerze, że skarg jest niewie-

wchodziła tylko amputacja. Dziś dąży-

Jan Cisowski: Grałem na skrzypcach i fortepianie, ale zdawałem sobie sprawę

z tego, że geniuszem nie będę, a tylko dobrym rzemieślnikiem. To za mało. Ambicja? W jakimś stopniu pewnie tak. Zadałem

sobie również pytanie: z czego będziesz żył? Skrzypek, wystarczy, że złamie palec i może zapomnieć o karierze.

Bardzo logicznie i precyzyjnie planował Pan swoją przyszłość!

W liceum miałem bardzo wiele zainteresowań. Trudno było podjąć decyzję co robić dalej. Kocham kontakt z ludźmi,

28

goszczy. Nie było żal porzucać tak pięknego miasta?

Tutaj była dla mnie praca i mieszkanie. Poza tym chciałem być samodzielny.

Jak to się stało, że wybrał Pan specjalizację z onkologii? Pod koniec lat 70.,

zachorowania na nowotwory chyba nie były tak powszechne, jak teraz?

Wiedziałem, że na tą specjalizację bę-

traktowałem to, jako kolejne doświad-

bo niestety wiedzą, jakie mają rokowa-

nia. Moje były kiepskie. Starałem się

nawet, jak siadali obok. Bałem się, że

wkrótce to się skończy, że nie będzie już muzyki…

Jak Pan się dowiedział o chorobie?

Zabrzmi to banalnie, ale po prostu

wycinamy także węzłów chłonnych, aby

z pytaniami. Podczas wizyty u leka-

Chłoniak może rozwijać się bezobja-

szpitalnego nagle wszystko staje się

chorych. Przytoczę dane, żeby nie być

dociera do nas pełen sens rozmowy,

czuć, byłem osłabiony. Myślałem, że

liśmy 10% zabiegów oszczędzających,

pytania i właśnie z nimi zwracają się

le. W tym szpitalu naprawdę staramy

my do leczenia oszczędzającego. Nie

chorzy do mnie przychodzą, to raczej

nie upośledzać sprawności ruchowej

rza, zwykle stresujemy się, nie zawsze

gołosłownym: w 2003 roku wykonywa-

dlatego dopiero po czasie rodzą się

natomiast w 2012 już 49%!

do mnie Pacjenci. Często przychodzą,

Zmieniła się nie tylko medycyna. Lu-

ich tutaj spotkały. To najprzyjemniejsze

żeby podziękować za miłe rzeczy, jakie

dzie też są inni. Otwarci, świadomi i niestety często także roszczeniowi…

momenty w mojej pracy.

A te trudne? Wielu chorych na raka

wowo. Ja po prostu zacząłem się źle to zmęczenie. Wiem, jestem lekarzem i

Nie od razu leczył się Pan w naszym szpitalu.

luksus w porównaniu do innych lecz-

tak nie było, zawsze przyjmowaliśmy na

wspominałem onkologia bardzo szybko

bieżąco. Pacjenci i ich rodziny dener-

się rozwija i w dzisiejszych czasach rak

Focus CO Nr 3 | 2013

podarować…

pii.

Dla lekarza to zawsze cios. Nie każdemu jesteśmy w stanie pomóc, choć jak

jasne: co jest ważne, co można sobie

szego, kiedy coś go boli.

przecież nie bierze pod uwagę najgor-

są dla mnie bardzo trudne. Mamy długie

terminy oczekiwania na wizytę, nigdy

cieszę się życiem. Z perspektywy łóżka

Muzyka od której Pan uciekł, jako

miologia. A praktyków było niewielu. W

Centrum Onkologii. Ostatnie tygodnie

zmieniło od tamtego czasu?

powinienem coś podejrzewać, ale nikt

Rzeczywiście tak było. Ale dopiero,

dioterapii. Pacjenci też byli inni. Kryli

certów. Znajomi mnie nie poznawali,

się dbać o komfort Pacjenta. Jeśli już

w przypadku nowotworu piersi w grę

Kiedy umiera nadzieja, zwycięża rak.

umiera…

wyrok. Nie było chemioterapii, ani ra-

pię. Łysy, opuchnięty, słuchałem kon-

Minęło 10 lat. Jest Pan zdrowy. Co się

Jestem Rzecznikiem Praw Pacjenta w

tamtym czasie diagnoza: rak, oznaczała

tylko mogłem chodziłem do opery i

mimo wszystko nie tracić optymizmu.

inna medycyna, dosłownie milowy skok

dzie w przyszłości bardzo duże zapo-

trzebowanie. Wskazywała na to epide-

obrazić życie z taką świadomością.

filharmonii. Dostawałem chemiotera-

czenie. Lekarzom trudniej się choruje,

dzę, że to był bardzo trafny wybór.

były najlepsze. Trudno mi sobie wy-

innym charakterze.

Poza obecną, kryzysową sytuacją, z

lat na naukę i ot tak bez żalu zrezygno-

Wspomniał Pan, że rokowania nie

Ja nastawiłem się na muzykę. Kiedy

To był chłoniak. Nie poddałem się. Po-

cają się do Pana Pacjenci?

pełen wrażenia dla tego, co udało się

morem, a kilka lat temu znalazł się

zmartwień.

się ze swoją chorobą. Dziś to zupełnie

Z Wrocławia przyjechał Pan do Byd-

kiego! (śmiech)

dze się znajdą i nie będziemy musieli

Liczę na cud. Mam nadzieję, że pienią-

lubię pomagać, zdecydowałem się więc

wał z kariery?

łem! No, wyobraża sobie pani coś ta-

Jest Pan pełen optymizmu, tryska hu-

Anna Twardowska: Dlaczego nie aka-

na studia medyczne. Z perspektywy wi-

tego, powiedzieli mi, że się postarza-

czyć, ale słowa nikogo nie wyleczą…

jakimi problemami i skargami zwrademia muzyczna? Poświęcił Pan wiele

niedawno z Pacjentami, których leczy-

kiedy trafiłem tutaj poczułem jaki to

nic. Doceniłem pracę pielęgniarek,

wkład psychologów w moją terapię, zaangażowanie całego personelu. „Po

młody chłopak, stała się częścią tera-

Tak i to bardzo skuteczną. Muzyka, teatr, zawsze miały na mnie dobry wpływ. Muszę poświęci im więcej czasu, bo znowu wpadłem w wir pracy, zapo-

minając o zachowaniu równowagi w swoim życiu.

Rozmawiała

Anna Twardowska

Zespół ds. Komunikacji

29


Leczenie

Chłoniak i co dalej?

rzystwa naukowe, stworzono w oparciu

włosów, pogorszenie wyników morfo-

W przypadku niektórych Pacjentów po

nych, w których porównywano skutecz-

zwyczaj objawy te można dobrze kon-

tycznym, aby zmniejszyć ryzyko nawro-

o dowody, pochodzące z badań kliniczności różnych metod. Chemioterapia Z uwagi na dużą liczbę różnych typów

waniu przeciwciał skierowanych prze-

których podaje się chemioterapię oraz 2-3 tygodnie bez leczenia, poświęcone na rekonwalescencję organizmu. Więk-

szość chorych wymaga przyjęcia 4-8 cykli w ciągu 6 miesięcy.

Decyzja o rodzaju leczenia w pierwszej kolejności zależy od szczegółowego

zdefiniowania typu nowotworu i jego

molekularnej charakterystyki. Na dal-

szym etapie decyzyjnym rodzaj leczenia

tomorfologa. Ze względu na trudność we

dziedzin medycyny. W głównej mie-

patomorfologicznego.

jest zbadanie węzła chłonnego przez pa-

właściwej identyfikacji podtypu chłonia-

rze opiera się o chemioterapię i immu-

Zdrowia wyróżnia ich około 30), naj-

jest także zastosowanie radioterapii lub

ka (klasyfikacja Światowej Organizacji częściej węzeł trzeba wyciąć w całości.

W zależności od wyglądu komórek, ich

molekularnej charakterystyki, ale także od wiedzy o dotychczasowym przebiegu

choroby, możliwe jest postawienie właściwej diagnozy.

30

maga współpracy specjalistów z kilku

noterapię, ale bardzo często potrzebne wysokodawkowej chemioterapii z prze-

szczepieniem komórek krwiotwórczych, czyli tzw. przeszczepienie szpiku. W

przypadku

chłoniaków

Pacjenci

rzadko są poddawani leczeniu chirur-

gicznemu. Najważniejszą rolę lekarze

zy, pobierając węzeł chłonny do badania Należy podkreślić, że w niektórych przypadkach chłoniaków indolentnych, czyli powoli rozwijających się, leczenia

przeciwnowotworowego nie wdraża się

od momentu postawienia diagnozy, ale pozostawia się Pacjenta pod ścisłą obserwacją.

Obecne standardy leczenia opracowane przez polskie i międzynarodowe towa-

Focus CO Nr 3 | 2013

immunoterapia. Polega ona na stoso-

ciwko danej cząsteczce obecnej na komórkach nowotworu. Przeciwciała są to

duże białka, które znajdują się we krwi ludzi zdrowych i pełnią ważną rolę w eliminowaniu drobnoustrojów. Stosowa-

ne podczas immunoterapii nazywane są przeciwciałami monoklonalnymi i mają

tę szczególną właściwość, że wiążą się z jedną wybraną cząsteczką i tym samym

w sposób celowany „atakują” komórki chłoniaka.

uzależnia się od stopnia zaawansowania

Radioterapia

ciu o badanie metodą tomografii kompu-

Radioterapia pozostaje ważnym elemen-

choroby, ocenionego zazwyczaj w oparzabiegowi odgrywają na etapie diagno-

Immunoterapia

binacje leków cytostatycznych.

– na każdy z nich składają się dni, w

Leczenie jest wielodyscyplinarne, wy-

wspomagającej.

Często do chemioterapii dołączona jest

Leczenie prowadzone jest w cyklach

Do rozpoznania chłoniaka konieczne

trolować poprzez stosowanie terapii

chłoniaków, istnieje wiele schematów

chemioterapii zawierających różne kom-

Do nowotworów układu chłonnego zaliczamy białaczki i chłoniaki. W obu przypadkach choroba nowotworowa rozwija się z nieprawidłowo funkcjonującego limfocytu. Jest to komórka, która pełni podstawowe role w układzie odpornościowym - potrafi rozpoznawać drobnoustroje, bierze udział w rozwoju stanu zapalnego i produkuje przeciwciała.

logii krwi, podatność na infekcje. Za-

terowej i badanie PET.

tem w walce z kilkoma typami chłonia-

ważne i potencjalnie toksyczne, ale

leczenia. Stosuje się ją zazwyczaj po

Leczenie chemioterapeutyczne jest poczęsto mimo występujących działań niepożądanych prowadzi się je zgodnie

z przyjętym planem, ponieważ w większości przypadków pozwala ono całkowicie wyleczyć chorych z nowotworu.

Działania niepożądane zbliżone są do tych występujących w leczeniu np. raka piersi – nudności, wymioty, wypadanie

ków, ale rzadko jest wyłączną metodą chemioterapii. Jej zadanie polega na

zniszczeniu komórek nowotworowych,

które przetrwały mimo wcześniejszego leczenia onkologicznego i mogą być przyczyną nawrotu choroby.

Przeszczepienie komórek krwiotwórczych

zakończonym leczeniu chemioterapeutu choroby wskazane jest przeszczepie-

nie komórek krwiotwórczych. Istnieją

dwa warianty tego zabiegu – komórki krwiotwórcze mogą pochodzić od samego chorego, wtedy jest to autologiczne

przeszczepienie szpiku, lub od innej osoby, często członka rodziny - przeszczepienie allogeniczne.

Autologiczne przeszczepienie szpiku

jest złożonym zabiegiem. Jego idea opiera się na podaniu chemioterapii w wysokich dawkach, tak aby całkowite pozbyć

się komórek chłoniaka pozostałych po pierwotnym leczeniu onkologicznym. Aby możliwe było podanie tak agresywnego leczenia, które skutkuje zniszcze-

niem szpiku, konieczne jest uprzednie pobranie z krwi chorego komórek ma-

cierzystych zdolnych po chemioterapii odbudować szpik.

Leczenie chłoniaków, podobnie jak in-

nych nowotworów, jest procesem złożonym i wymagającym znacznego zaanga-

żowania nie tylko ze strony lekarzy, ale i samych Pacjentów, którzy muszą znieść

trudy leczenia onkologicznego. Rokowania dla wielu chorych są optymistyczne m.in. dzięki skutecznym i mniej toksycznym niż klasyczna chemiotera-

pia lekom, takim jak np. przeciwciała monoklonalne.

Dr Maciej Studziński Oddział Kliniczny Onkologii

31


Leczenie

Strażnik

mojego niepalenia Grzegorz Miecugow – publicysta, redaktor, dziennikarz, prezenter telewizyjny, pisarz. Filozof z wykształcenia, były palacz. Opowiada o tym, jak dowiedział się o chorobie i jaki ma to związek z rzuceniem palenia. Co Pan robi w momentach, które kiedyś były przerwą na papierosa? Ja trochę łamałem przepisy i wykorzystywałem fakt, że w poprzednim gabinecie, w którym urzędowałem, nie działały specjalnie czujniki dymu. Paliłem w pracy, więc nie miałem tego kłopotu, który mają palacze w naszym budynku, że muszą przemieścić się do palarni albo na zewnątrz. Co więcej, mój pokój zrobił się mini palarnią, bo koleżanki i koledzy, którzy palili przychodzili pogadać do mnie na papierosa. W pracy mógł Pan palić? To pewnie stąd się wzięły te dwie czy trzy paczki dziennie. No trzy to nie, ale dwie na pewno, bo paliłem i w domu i w pracy. Teraz różnica jest taka, że jak wychodzę z restauracji, to nie sięgam po papierosa i jak ruszam w jakąś trasę, to mogę jechać cztery godziny, a nie zatrzymywać się po godzinie czy dwóch. Bo z kolei w samochodzie nie paliłem w ogóle. Z dbałości o rodzinę czy o auto? Lubiłem samochód i uważałem, że papierosy go zasmradzają. A w sytuacjach stresowych, czy coś zastępuje dzisiaj papierosa? Wspomagam się ciągle nikotyną, ale nie mam takiego odruchu, że sięgam w wyobraźni po papierosa i myślę: ale bym chętnie teraz zapalił. Nie. Nie zapaliłbym

32

już. To jest kwestia odpowiedzi na fundamentalne pytanie: czy rzucając palenie coś się traci, czy zyskuje. Ja kiedyś nie paliłem dwa lata. Wtedy jak widziałem osobę palącą, miałem taką iskierkę żalu, że mi to zabrano. Jeżeli ma się poczucie utraty po rzuceniu palenia, że to jest jakaś część mojego życia, którą odcięto, to wtedy istnieje duże niebezpieczeństwo, że wróci się do palenia. Teraz mam poczucie zysku, tego że można polecieć samolotem do Ameryki, do Australii i nie ma z tym kłopotu, tego że nie cuchnie się, no i przede wszystkim tego, że się nie wpuszcza trucizny do środka.

lenie cofało się i wracało. W końcu pani doktor powiedziała, że się za mnie weźmie, zaproponowała mi, że zrobi bronchoskopię. Powiedziałem: no dobra, ale nie wiedziałem co to jest bronchoskopia. Jak się dowiedziałem, że to bardzo inwazyjne badanie, na dzień przed terminem badania powiedziałem, że nie pójdę na to. Intuicja mówiła mi, że nie. Ale rozmówiłem sam ze sobą i powiedziałem: „Nie idziesz na bronchoskopię, ale rzucasz palenie. Jak to zrobisz? Nie wiesz jeszcze, ale coś zrobisz”. A chwilę później okazało się po dokładnym obejrzeniu tomografii, że mam guza w płucach.

Teraz zalewają nas e-papierosy. Może ten żal nie byłby taki duży, gdyby korzystał Pan z nich?

Zdecydował Pan o rzuceniu palenia przed diagnozą?

Nigdy nie myślałem o e-papierosie, bo jest on dla ludzi, którzy mają potrzebę tego odruchu. Mam znajomych, którzy brali tego e-papierosa i po pewnym czasie wracali do zwykłego palenia. Ja traktowałbym wzięcie e-papierosa jako pierwszy krok do kapitulacji. Przeczytałem taki tytuł sprzed paru miesięcy: „Grzegorz Miecugow walczy z nowotworem i z nałogiem”. Czy to były dwie odrębne batalie, czy też to wszystko się połączyło? Dwa lata temu, na początku marca wróciłem z nart. Na tych nartach byłem chory, miałem gorączkę i cały czas kaszlałem. Po powrocie do Polski poszedłem do lekarza, wziąłem serię antybiotyków. Kasz-

Tak. Natomiast to był już taki gwóźdź do trumny i wtedy postanowiłem, że ktoś mi pomoże. Znalazłem jakiegoś szarlatana, który wyciągał ode mnie pieniądze i udawał, że mnie leczy. Był taki kluczowy dzień w moim życiu, po dwóch wizytach u tego szarlatana, kiedy się przekonałem, że to jest fikcja, że on się żywi moją nadzieją i doszedłem do wniosku, że nie potrzebuję pośredników. Wystarczy, że odpowiem sobie na pytanie czy palenie rozwiązuje jakikolwiek mój problem życiowy? Nie. Jest bezwiedne, rzadko sprawia przyjemność. Czasami tylko na wakacjach udawało mi się palić z jakimś rozmysłem. A nie siedząc przy komputerze, pisząc jakiś tekst, gdy zapala się papierosa i czasami pół się wypali zanim sobie o nim przypomnę, albo zapalę drugiego. To taki automatyzm. Znam ludzi, którzy potrafią zapalić w

Focus CO Nr 3 | 2013

weekend na spotkaniu w ogródku dwa, trzy papierosy, a potem cały tydzień nie. Mają pewien rytuał: piwo, czy kieliszek wina, przyjaciele, pogaduszki i wtedy papieros to przyjemność. A ja byłem nałogowcem. Jeżeli odpowiadałem na pytanie: „dlaczego ty palisz?” – „bo lubię”, to było kłamstwo. Nie lubiłem. Teraz życie jest czystsze? Na pewno. Kiedyś, gdy nagrywaliśmy program na zewnątrz, ze zdumieniem stwierdziłem, że oto mamy trzech operatorów, specjalistę od światła, specjalistę od dźwięku, producentkę, razem ze mną to siedem osób, i nikt z nas nie pali. Nawet jak Pan do nas przychodził, to pewnie nie było zwartego tłumu palących przed wejściem, tylko trzy, cztery osoby. Jeszcze dziesięć lat temu w ekipie TVN albo wszyscy palili, albo 75 procent. Ale nie dobiera Pan teraz współpracowników pod tym kątem? Nie. Ja pod tym względem w ogóle jestem łagodny, nie wojuję. Papierosy mi nie śmierdzą. Czuję, jak wsiadam do windy, że ktoś palił, ale nie jest tak, że mówię: fu, co ty robisz. Czy gdy już pojawiła się choroba, szukał Pan jej historii w genach, czy też stuprocentową odpowiedzialnością obarczał Pan papierosy? Dosyć pouczające były dwa badania tomograficzne, które zrobiłem. Pierwsza tomografia nuklearna pokazała guza, ale okazało się, że nie jest on złośliwy. Wtedy profesor Orłowski na Płockiej zaproponował, żeby nie umawiać się na szpital, tylko na kolejną tomografię za kilka miesięcy. I tak zrobiliśmy. Ten sam tomograf, ta

sama osoba opisująca. Miałem łzy w oczach, jak się dowiedziałem od profesora, że trudno będzie w to uwierzyć, ale ten guz się zmniejszył o 40 procent. Wystarczyło trzy miesiące nie palić. Widać co było paliwem dla niego – dym. Medycyna Pana przekonała, a nie na przykład ojciec? Mój tata umarł na raka płuc, ale w wieku 82 lat, a palił jak smok. Żartował, wiedząc już że zostały mu tygodnie, a nie miesiące, że skoro każdy papieros skraca życie o 7, 10, 15 minut – różnie lekarze mówili – to on, który wypalił taką niesamowitą ilość papierosów, gdyby nie palił, żyłby 215 lat. Są ludzie, którzy umierają na raka płuc nie paląc i są ludzie, którzy dożywają późnej starości, nie chorując na tę chorobę. Rak jest w ogóle nieprzewidywalny. Przykład ojca Pana nie przekonał. A kampanie antynikotynowe, napisy na paczkach? Pisanie na paczkach jest takie sobie. Kampanie?... My w ogóle żyjemy, starając się wyprzeć jakąś przyczynowość, wiedząc na przykład, że jest globalne ocieplenie, ale że nie mamy na to wpływu. Z drugiej strony jako społeczeństwo zrobiliśmy długą drogę, bo jak się patrzy na filmy z lat 60., czy to amerykańskie, czy polskie, to tam wszyscy palą, wszędzie. Niedawno widziałem „07 zgłoś się” i tam na naradzie milicyjnej palą wszyscy. Dzisiaj to nie jest możliwe w żadnym urzędzie. Ale Pan, widzę, sam nie pcha się na te paczki. Zamiast „minister zdrowia ostrzega”, mogłoby być: „Grzegorz Miecugow ostrzega”. Nie! Uważam, że nie ma dobrego sposobu na palących. Na pewno

33


Leczenie

nie wolno ich maltretować. Ja na przykład czułem się maltretowany w samolocie, czy na lotnisku. Wchodziłem na lotnisko, ostatni dymek gdzieś tam przed wejściem i potem już nic. Można było na chwileczkę wskoczyć do toalety, tam dwa machy i uciec, ale to było takie upokarzające. Niedawno leciałem z Gdańska i widzę, że jest piękna kabina dla palących. Tylko, że oni w tej kabinie wyglądają jak w zoo. A wracając do choroby, nie musiał Pan iść z nią na noże. Nie. Ja w pewnym sensie miałem i dalej mam nowotwór, bo coś mi się stworzyło w płucach, natomiast on nie uaktywnił się, nie zaczął siać spustoszenia. Muszę go tylko kontrolować. Nie musiałem przechodzić operacji, chemii, ale dwa lata temu byłem na badaniu nuklearnym. Polega ono na tym, że z Wiednia przylatują aktywne izotopy. Dużo do myślenia daje nakaz, żeby przez dwanaście godzin po badaniu nie zbliżać się do kobiet ciężarnych i do dzieci. Wchodzi się do pomieszczenia, w którym siedzi czterdzieści osób, niektórzy wyniszczeni, łysi. Ma się poczucie, że jest się w pokoju czterdziestu nieszczęśników. Wszyscy mają w ręku duże butelki wody, bo trzeba cały czas pić. Potem leży się na kozetce, za przepierzeniem leży druga osoba i czeka się na swoją kolej. W moim przypadku drugą osobą była mała dziewczynka, która była opóźniona w rozwoju i która nie płakała, ona skuczała, jak ranne zwierzę. To zostaje w głowie. Miałem poczucie, że liznąłem przedsmaku piekła walki z nowotworem o życie. My wszyscy mamy to trochę przerobione. Każdy z nas zna kogoś, kto umierał na raka. Mój tatuś dostał zapalenia płuc, potem właściwie zaczął się dusić, krew przestała dopływać do mózgu, nie wiem czy moja ostatnia wizyta w jakikolwiek sposób została przez niego odnotowana. Był nieprzytomny, chwilę potem umarł. Byłem na dzień przed śmiercią u Marcina Pawłowskiego, naszego kolegi, prowadzącego Fakty, prześwietnego chłopaka. Miał 34 lata, kiedy zżarł go rak. Wszyscy tego gdzieś dotykamy, ale inne jest dotknię-

34

cie, jak się jest wizytującym, a inne, gdy jest się jedną nogą w tym miejscu. Ale ten guz cały czas siedzi w środku. Zrobiłem kolejną tomografię w marcu rok temu i byłem jakoś dziwnie przekonany, że on w ogóle zniknie. Ale nie zniknął. Jest. Może jako strażnik mojego niepalenia. Nie wiem czy świadomie, czy nieświadomie, ale informacja o Pana chorobie pojawiła się w mediach. Domyślam się, że z racji programu, jaki Pan prowadzi, otrzymał Pan dużo słów otuchy. Mam na myśli pasek Szkła Kontaktowego. Pojawiało się dużo! Na początku lipca mieliśmy program z Darłowa – wyjazdowe Szkło Kontaktowe. Było takie spotkanie, na którym jakoś się wygadałem. Padło pytanie dotyczące przyszłości, a ja powiedziałem, że moja przyszłość to zależy jeszcze od spraw zdrowotnych. I tak poszło, tak się posypało. Ale było mi z tym trochę lżej. Nie miałem poczucia duszenia w sobie strachu, takiej najbardziej ludzkiej i prostej obawy. Bo każdy wie, że ma dni policzone, ale jak się okazuje, że one są policzone w tysiące, a nie dziesiątki tysięcy, to już zaczyna być niepokojące. Nagle wszystko widzi się w innym świetle. I może to mi pomogło, że powiedziałem ludziom, potem jeszcze powtórzyłem to w wywiadzie Piotrowi Najsztubowi. Przed jakąś tam operacją powiedział Pan: „zobaczymy co będzie dalej, mam jeszcze sporo do zrobienia”. I robi Pan to? Energia do działania jest większa? Robię. Piszę. Pracuję. Uczę. Żyję. I siedzi cały czas w mediach, o których dość krytycznie się Pan teraz wypowiada. Media są w fatalnej sytuacji nie z własnej winy, tylko z racji całego zbiegu okoliczności. Zawsze na świecie dobro przeplata się ze złem. W Europie od 1945 roku nie było klasycznej wojny. Ja mam 57 lat, nie przeżyłem żadnej wojny. Ten czas pokoju powoduje, że jako spo-

łeczeństwo idziemy w rozrywkę. Nie my Polacy, ale my Europejczycy. To sprawia, że poważne media, te które sięgają po jakieś wątki filozoficzne tracą, w ogóle są niszą. W nowym medium, jakim jest Internet 90 procent ludzi się bawi. Więc to jest może złe, że jesteśmy tacy powierzchowni i że matka małej Madzi może wyprzeć poważne informacje o poważnych sprawach. Ale z drugiej strony każdy może sobie znaleźć medium, które mu odpowiada. Kłopot polega na tym, że większość wybiera media niepoważne, media, które niczego nie wyjaśniają, tylko bawią, ale mamy do tego prawo. Chce Pan tych ludzi jeszcze przyciągać? Przyciągam. Mam program Inny Punkt Widzenia, który gromadzi całkiem niezłą widownię. To jest taka nisza, w której ja wyciągam rękę i mówię – popatrzcie, można jeszcze porozmawiać z człowiekiem, o którym nigdy nie słyszeliście, a ma takie, takie i takie osiągnięcia. Niedawno rozmawiałem z Panem Januszem Kaniewskim. Na pewno nic Panu to nazwisko nie mówi. No nie…

Jak przygotować się do badań rezonansem magnetycznym (MRI)? Badanie rezonansem magnetycznym należy do nieinwazyjnych i bezpiecznych metod diagnostycznych. Dzięki aparaturze medycznej możliwe jest obrazowanie wszystkich tkanek miękkich, kości i innych struktur ciała człowieka. Ten rodzaj

diagnostyki może być stosowany u dzieci i

kobiet ciężarnych. Aparatura nie wykorzystuje bowiem promieni X, ani fal ultradźwięko-

wych, lecz opiera się o właściwości molekuł

wodnych w ciele człowieka. Uzyskany obraz lekarz może dowolnie obracać na różnych

płaszczyznach i pod różnymi kątami, przejść na trójwymiarowy model bądź pozostać na

dwuwymiarowym, co daje bardzo duże pole manewru do analizy badanych narządów. Na co się przygotować?

Ma 39 lat. Dwadzieścia lat wcześniej wziął udział w konkursie Pini Fariny, projektanta samochodów. Był jednym z trzydziestu zwycięzców tego konkursu. Człowiek, który naprawdę może dać dużo do myślenia młodym ludziom, co należy robić z marzeniami. Więc to są fajne rozmowy, bardzo je lubię. A Panu po tych kilku poważnych zakrętach zmienił się punkt widzenia? Nie. Ostatni raz dałem się ponieść emocjom, których potem żałowałem, w szesnastym roku życia. Jestem po filozofii i zawsze byłem lekko zdystansowany i do polityki, i do świata. rozmawiał

Tomasz Waloszczyk

Focus CO Nr 3 | 2013

Badanie za pomocą rezonansu magnetyczne-

go nie wymaga szczególnego przygotowania

ze strony Pacjenta, nie ma też szczególnych ograniczeń dotyczących spożywania pokar-

mów stałych i płynnych. Jedynie krótko przed

badaniem nie należy pić kawy. Zalecane jest również opróżnienie pęcherza moczowego.

Badanie jest całkowicie bezbolesne i nieinwa-

zyjne. Trwa od 30 do 90 minut, w zależności od badanego narządu i celu badania.

O czym należy poinformować lekarza?

- o metalowych implantach w ciele, np. metalowe śruby w kościach,

- o posiadaniu zainstalowanego rozrusznika serca,

- o zainstalowanej antykoncepcyjnej

- wszelkie inne elementy metalowe i

- o posiadanych tatuażach.

włosów, okulary, protezy dentystyczne,

wkładce domacicznej,

Co wziąć ze sobą, a czego nie brać?

- wygodne, luźne ubranie na czas badania (najlepiej dres),

- biżuterię i wszelkie inne metalowe elementy (np. zegarek) należy zostawić w domu lub zdjąć przed badaniem,

elektroniczne przedmioty (spinki do karty z paskiem magnetycznym, telefo-

ny komórkowe) należy zostawić poza gabinetem,

- panie będą poproszone o zmycie makijażu.

Marta Molińska

35


Leczenie

C Y K L : Ciało i umysł

Groźne, ale uleczalne

Istnieje kilkadziesiąt rodzajów chłoniaków, różniących się stopniem zagrożenia dla Pacjenta. Mogą rozwijać się latami lub bardzo gwałtownie. Ważne jest, aby przed rozpoczęciem terapii dokładnie określić, z jakim rodzajem chłoniaka mamy do czynienia. Układ chłonny jest częścią układu odpor-

fa jest przesączana przez węzły chłonne,

przedostają się do wszystkich części ciała.

infekcjami. W sytuacji, kiedy jego funk-

maleńkich przestrzeniach węzłów znajdu-

dują zmiany nowotworowe. Najczęściej są

nościowego odpowiedzialnego za walkę z cjonowanie zostaje zaburzone, zachwianiu ulegają funkcje obronne organizmu.

Chłoniaki to nowotwory, które spowodowane są nieprawidłowym mnożeniem się i

rozrastaniem limfocytów- komórek układu chłonnego. Układ limfatyczny składa się z zespołu naczyń włosowatych, kanalików i

kanałów. Jego zadanie polega na wchłania-

niu nadmiaru płynu (limfy) z przestrzeni międzykomórkowych. Zgormadzona lim-

36

które pełnią rolę filtrów. W gąbczastych, ją się limfocyty (białe komórki krwi).

Wyróżniamy dwa rodzaje limfocytów: B i T. Pierwsze wytwarzają przeciwciała, któ-

re łączą się z obcymi dla organizmu białkami. Natomiast limfocyty T przyłączają się do szkodliwych komórek i niszczą je w sposób bezpośredni.

Zmutowane białe krwinki tracą umiejęt-

ność niszczenia wirusów. Nieprawidłowe komórki, za pomocą naczyń krwionośnych

W dogodnych dla siebie miejscach powo-

to węzły chłonne, ale także narządy takie, jak śledziona, żołądek, czy wątroba.

Nowotwory układu chłonnego zazwyczaj objawiają się powiększeniem węzłów, podwyższeniem temperatury ciała, świą-

dem skóry, utratą masy ciała, powiększeniem wątroby i śledziony. Zmiany w ob-

razie morfologii i w szpiku mogą pojawić już nawet w początkowej fazie choroby.

Focus CO Nr 3 | 2013

Najczęściej

występujące

układu chłonnego to:

nowotwory

Chłoniak Hodgkina „ziarnica złośli-

wa” – nowotwór ziarniczny węzłów chłonnych - zazwyczaj występuje w wę-

Chłoniak „rozlany” z dużych limfocy-

prawidłowego namnożenia się komórek

– to dość często występujący nowotwór

proces wytwarzania krwinek czerwo-

tów B

nieziarniczny. Jest spowodowany rozrostem limfocytów typu B. Może pojawić

wypełniających szpik kostny. Zakłóca nych, białych i płytek krwi.

się w każdym wieku.

Powiększenie węzłów chłonnych nie-

ny.

Chłoniak z komórek płaszcza

pewnych nieprawidłowości. Nie zawsze

Chłoniak z małych limfocytów B

stosunkowo rzadko, częściej u mężczyzn.

złach zlokalizowanych powyżej przepo-

– nieziarniczny, zwykle występuje w po-

staci przewlekłej białaczki limfatycznej.

– nowotwór nieziarniczny. Występuje Jest nowotworem komórek typu B.

Należy do nowotworów o niskim stopniu

Chłoniaki o dużej dynamice

rokiem życia.

– bardzo agresywne. Guz najczęściej lo-

złośliwości. Rzadko pojawia się przed 50

Chłoniak węzłowy B

– komórkowy strefy brzeżnej – występu-

je rzadko. Namnaża się w węzłach chłonnych. Najczęściej pojawia się u osób po 60 roku życia.

(Burkitt`a)

kalizuje się w jamie brzusznej. Zazwyczaj

atakuje dzieci i młodzież. Rozpoznanie nowotworu w pierwszej lub drugiej fazie sprawia, że całkowite wyleczenie możli-

we jest w dziewięćdziesięciu procentach przypadków.

Chłoniak grudkowy

Chłoniak z obwodowych komórek T

chorowań na nowotwór układu chłon-

padków chłoniaków nieziarniczych, wy-

– stanowi jedną trzecią wszystkich zanego. Powstaje z limfocytów typu B. Średnia wieku, u których został zdiagnozowany wynosi 60 lat.

– stanowi poniżej 10% wszystkich przy-

mal w każdym przypadku jest objawem są one związane ze stanem nowotworo-

wym. Podczas przeziębienia, grypy lub innych zakażeń węzły chłonne mogą stać

się wyczuwalne i bolesne. Są wtedy do-

wodem na walkę organizmu z infekcją. Szczególnie istotne jest, aby nie lekce-

ważyć powyższych objawów. Wszystkie niepokojące symptomy powinny zostać skonsultowane z lekarzem.

Kamila Siwczuk

Zespół ds. Komunikacji Konsultacja medyczna

Dr n. med. Ewa Chmielowska

Oddział Kliniczny Onkologii

stępujących u dorosłych.

Szpiczak plazmocytowy (mnogi)

– nowotwór powstały w wyniku nie-

37


Leczenie

C Y K L : Ciało i umysł

Na emocjonalnej

huśtawce

bywa przeszkodą w powrocie do pracy

zdrowienia: Pacjenci uzyskujący znacz-

Adaptacja do trudnej sytuacji i zacho-

jak przed zachorowaniem. Zmęczenie

lub trzecim roku i następnie pozostają-

się ze zdolnością do ujawniania nega-

i powstrzymuje od prowadzenia życia, może przejawiać się zwykłym zmniej-

szeniem zdolności do wykonywania wysiłku fizycznego, ale może obejmować również takie skutki, jak poczucie

Wiele osób z ziarnicą złośliwą, to ludzie młodzi, dotychczas zdrowi i niepodejrzewający poważnej choroby. To, w jaki sposób odbiorą rozpoznanie, będzie miało wpływ na ich nastawienie do zaplanowanego leczenia.

utraty kontroli, uczucie samotności,

izolacji i wpływać na dalsze obniżenie

aktywności. Ta trudna emocjonalnie sytuacja wynika z tego, że chory eks-

ponowany jest na wiele różnorodnych Każdy z etapów choroby, zarówno wstępny (od chwili zauważenia objawów

do momentu postawienia diagnozy), jak

objawem jest niebolesne powiększenie obwodowych węzłów chłonnych.

też okres przewlekły (rozwoju choroby i

Chorzy na ziarnicę złośliwą przeżywają

nasileniem stresu. Jego wzmożenie jest

walczące z nowotworem. Mogą poja-

jej leczenia) oraz terminalny łączy się z

znaczne również w okresie badań kontrolnych – już po zakończeniu leczenia.

Rozpoznanie ziarnicy złośliwej może spowodować uraz o następstwach biologicznych, psychologicznych, społecznych i egzystencjalnych. Rokowanie w

tej chorobie jest uzależnione od stopnia

jej zaawansowania, obecności objawów

ogólnych, wieku i płci chorego. Sukces w leczeniu zależy od umiejętności współpracy Pacjenta i jego zdolności psychologicznej adaptacji do trudnych sytuacji związanych zarówno ze świado-

mością ciężkiej i zagrażającej choroby,

jak i samym leczeniem. Chłoniak Hodgkina zwykle zaczyna się niepostrzeżenie i postępuje powoli, a pierwszym jego

38

podobne trudności jak pozostałe osoby

wiać się u nich problemy z akceptacją

leczenia, a także utratą niezależności. In-

tensywne leczenie chemioterapeutyczne, bądź skojarzone (chemioterapia z radioterapią) prowadzi często do remisji cho-

rokowaniem oraz brakiem adekwatnego

wzrost poziomu drażliwości, nadpobu-

wiąże się z poważnym ograniczeniem dotychczasowego funkcjonowania i najczęściej jest postrzegana przez Pacjenta,

jako przyczyna wielu aktualnych strat (związanych np. z ograniczonymi możliwościami realizacji celów) lub jako groź-

ba takich utrat w przyszłości, np. kariery,

zawarcia związku małżeńskiego, posiadania dzieci, przeciętnie długiego życia. Pacjentom szczególnie trudno pogodzić

się z osłabieniem sił fizycznych i brakiem dobrego samopoczucia już na początku

onkologiczne wyróżniono cztery wzory

mie; osoby uzyskujące poprawę w po-

czątkowym okresie, ale po dwóch lub

trzech latach następuje pogorszenie i nigdy nie osiągają optymalnego pozio-

mu funkcjonowania; Chorzy uzyskują-

tywnych uczuć oraz umiejętnością ich

przezwyciężania poprzez rozwijanie woli życia, poszukiwania jego dobrych stron, budowanie poczucia własnej wartości, pomimo doświadczenia choroby.

cy poprawę funkcjonowania wracają do

normy z jedynie niewielkimi objawami

zmęczenia; grupa Pacjentów, u których dominują objawy zmęczenia o różnym – czasami bardzo znacznym nasileniu, którego przyczyny i znaczenie są bardzo trudne do interpretacji.

Dr n. med. Bożena KawieckaDziembowska

psychoonkolog Koordynator Zakładu Psychologii Klinicznej

nujące funkcjonowanie.

Badania sfery emocjonalnej u chorych z

wsparcia psychologicznego. Choroba ta

Wśród osób, które przebyły leczenie

cy na jego stosunkowo wysokim pozio-

wanie psychicznej równowagi wiąże

roby i umożliwia Pacjentowi satysfakcjo-

diagnozy, zaburzenia emocjonalne wywołane lękiem związanym z niepewnym

stresorów.

ną poprawę funkcjonowania w drugim

nowotworami układowymi wskazują na dliwość emocjonalną, obniżenie nastroju, zwłaszcza u osób, u których choroba

trwa powyżej 6 miesięcy. Istotnym problemem jest zależność między intensyw-

nością leczenia i długością przeżycia,

ponieważ następstwa uboczne leczenia onkologicznego mają bezpośredni związek z jakością życia. Wyniki badań po-

kazują, że wysokie parametry zmęczenia dotyczą 45% Pacjentów w okresie 6 mie-

sięcy po zakończonym leczeniu. Niemal jedna trzecia zgłaszała poważne ograniczenia spowodowane zmęczeniem, co

Focus CO Nr 3 | 2013

39


CENTRUM ONKOLOGII ul. dr I. Romanowskiej 2 85-796 Bydgoszcz Centrala telefoniczna (52) 37 43 000 kontakt@co.bydgoszcz.pl www.co.bydgoszcz.pl

Telefoniczna Informacja Medyczna: (52) 37 43 110 (czynna pon.-pt. w godzinach 7:00-22:00) kontakt@CentrumPacjenta.eu www.CentrumPacjenta.eu

Focus CO wrzesień 2013  

The onkology magazine of the biggest onkology hospital in Poland

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you