ZooBranża Maj 2021

Page 1

AkcjaAktualizacja

PRZEDŁUŻ PRENUMERATĘ

SPECJALISTYCZNY MAGAZYN BRANŻY ZOOLOGICZNEJ DLA PRACOWNIKÓW SKLEPÓW I HURTOWNI ZOOLOGICZNYCH W CAŁEJ POLSCE

MAJ 2021

Czy chcesz nadal otrzymywać drukowany magazyn „ZooBranża”?

nr 5 (61)

Interesuje Cię dostęp do najwyższej jakości wiedzy, dbasz o rozwój swój i SWOJEGO biznesu?

ISSN 2450-0372

PRZEDŁUŻ BEZPŁATNIE PRENUMERATĘ:

zoobranza.com.pl/akcja

/ZOOBRANZA

Wysyłka magazynów od 7-go listopada 2020 r.

Grow with us! Partner branżowy

KARMY

ONBOARDING

Z kurczakiem czy bez?

Co to takiego?

ALERGIE WIOSENNY KŁOPOT




Podaj łapkę dam Ci apkę!

Asystent w opiece nad pupilem KUPONY - WIEDZA - ADOPCJE Zainstaluj już dziś!

PROJEKT WSPÓŁFINANSOWANY:


Od redakcji

Szanowni Państwo, nie chcę zapeszać, ale wszystko wskazuje na to, że po 15 miesiącach mniejszego lub większego lockdownu powoli, powolutku, zaczynamy wracać do normalności. A to oznacza swobodę działania nie tylko dla każdego z nas, lecz również dla biznesu, w tym także dla naszej branży. Być może już niedługo odbędą się pierwsze od niemal dwóch lat targi zoologiczne, wystawy zwierzaków, zloty i inne masowe imprezy, na których będzie można spotkać się z kontrahentami i wreszcie na żywo, a nie za pośrednictwem szklanego ekranu, wymienić się najnowszymi informacjami i dowiedzieć się, co słychać u nich oraz ich klientów w nowej, postpandemicznej rzeczywistości. Nie wiem jak Państwo, ale redakcja „ZooBranży” nie może się już tego doczekać, mamy bowiem wiele niespodzianek, którymi chcielibyśmy się z Wami jak najszybciej podzielić . Wiosna już w pełni i warto z niej korzystać, przebywając jak najwięcej na świeżym powietrzu – zwłaszcza że według zapewnień rządzących już niedługo pożegnamy znienawidzone maseczki i będziemy mogli odetchnąć pełną piersią. Niestety, nie dotyczy to wielu osób borykających się z tak powszechnymi obecnie przypadłościami alergicznymi. Dla nich wiosna to nie czas kolorowych kwiatów i śpiewających ptaków, ale raczej zatkanego nosa i trudności z oddychaniem. Alergie nie są jednak tylko ludzkim problemem – zmaga się z nimi również coraz więcej zwierzaków. W bieżącej „ZooBranży” doradzamy, jak pomóc im oraz ich opiekunom i zminimalizować kłopoty zdrowotne, dobierając optymalną karmę, a także sposoby pielęgnacji. Zachęcamy też wszystkich Państwa, którym nieobojętny jest trudny los bezdomnych zwierzaków oczekujących w schroniskach na swoje domy, do wzięcia udziału

REJESTRUJESZ, ZYSKUJESZ! Już dziś zarejestruj swoją firmę na www.mypetstory.pl/panel

w nowej, zacnej inicjatywie. Najpilniejszą i najważniejszą potrzebą takich instytucji jest zapewnienie ich podopiecznym pełnych brzuszków, czyli misek z karmą. Teraz możecie im w tym pomóc, i to bez żadnych kosztów! W aplikacji MyPetStory uruchomiliśmy nową akcję „Pełna miska dla schroniska”. Wystarczy codziennie korzystać z apki, a na Waszym koncie będą się gromadzić punkty napełniające wirtualną miskę. Jeśli zaprosicie do akcji swoich znajomych, dostaniecie dodatkowe punkty i szybciej napełnicie miskę! A każda napełniona miska oznacza porcję prawdziwej karmy, która powędruje do wybranego schroniska. Pierwszym Partnerem akcji i fundatorem karmy jest firma JOSERA, której markowe produkty trafią do misek bezdomniaków ze Schroniska w Gaju! Przyłączcie się do tej inicjatywy, korzystajcie każdego dnia z MyPetStory i zaproście do tego swoich znajomych, a wspólnie uda nam się nakarmić jeszcze więcej potrzebujących zwierzaków! Już dzisiaj dziękujemy Wam za to. Zapraszamy!

Joanna Zarzyńska dr n. wet. Joanna Zarzyńska Redaktor naczelna


Spis treści prof. dr hab. Michał Jank profesor tytularny nauk weterynaryjnych, jest pracownikiem Instytutu Medycyny Weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Prowadzi zajęcia z farmakologii zwierząt oraz dietetyki weterynaryjnej dla studentów medycyny weterynaryjnej oraz uczestników specjalizacyjnego studium podyplomowego „Choroby psów i kotów”. Jest autorem i współautorem kilkudziesięciu publikacji naukowych i popularno-naukowych dotyczących żywienia psów i kotów. Prowadzi również wykłady i szkolenia dotyczące żywienia psów i kotów dla lekarzy weterynarii. Jest autorem lub współautorem kilkunastu suplementów pokarmowych dla małych zwierząt dostępnych na polskim rynku.

W numerze 3 Od redakcji 6 MyPetStory – aplikacja mobilna dla Twojego sklepu

lek. wet. Katarzyna Jaworska-Adamczyk

12 Echa Branży 16 Nowy pracownik dołącza do zespołu! Czym jest i jak wygląda proces onboardingu?

ukończyła Studia Medycyny Weterynaryjnej w SGGW w Warszawie oraz Europejskie Studium Psychologii Zwierząt i Wiedzy Praktycznej. Studiuje Osteopatię zwierząt w International School Of Osteopathy For Animals we Wrocławiu oraz Fizjoterapię małych zwierząt w Studium Fizjoterapii Zwierząt w Warszawie.

20 Czy kurczak to zło? Jak to jest z tą alergią? 26 Karmy dla psich i kocich alergików 34 Alergia – co to takiego?

lek. wet. Justyna Koziak

38 Dlaczego kot uczula?

absolwentka WMW UP w Lublinie. Jej zawodowe zainteresowania oscylują wokół szeroko pojętej medycyny kotów: rozrodu, pediatrii, kardiologii, dietetyki, chorób zakaźnych. Założycielka hodowli kotów rasy maine coon Blazing Star*PL. Miłośniczka ciężkiej kinematografii, ciężkiej literatury i jeszcze cięższych brzmień. W przyszłości ma nadzieję zostać międzynarodowym sędzią felinologicznym.

42 Erlichioza – nowy/stary problem z kleszczami? 48 Obroża, szelki, smycz – jak dobrać akcesoria do szkolenia psa? 54 Kosmetyki hypoalergiczne – co trzeba o nich wiedzieć?

dr Jacek Wilczak

60 Myszochomik afgański

specjalista w zakresie żywienia, dietoprofilaktyki schorzeń metabolicznych i promocji zdrowia. Adiunkt w Zakładzie Biochemii i Dietetyki Instytutu Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie. Właściciel czekoladowego labradora retrievera – więc z autopsji wie, jak ważna jest właściwie zbilansowana dieta dla prawidłowego wzrostu i rozwoju psa. Autor publikacji naukowych i popularno-naukowych z zakresu żywienia, dietoprofilaktyki, wykorzystania związków biologicznie czynnych w żywieniu człowieka i zwierząt.

64 Pięć prawd i mitów o filtracji wody w akwarium 68 Co nowego na rynku? 74 Krzyżówka

Katarzyna Warelis

Podziel się wiedzą!

Zostań autorem „ZooBranży”. Skontaktuj się z nami. redakcja@zoobranza.com.pl

lider sprzedaży, trener, inspirator. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego (kierunki: zarządzanie, biologia). Od ponad 20 lat lider sprzedaży. Pracuje z dużymi organizacjami międzynarodowymi, budując zespoły sprzedażowe i struktury dystrybucyjne na rynkach Europy Wschodniej. Zarządzanie i przywództwo opiera na wartościach: podejście H2H (z ang. Człowiek do Człowieka), zasadę Win-Win (podwójna wygrana). Posiada nietypowy dla biznesu zestaw kompetencji, łącząc w sobie twarde umiejętności związane z zarządzaniem sprzedażą poparte doświadczeniem rynkowym, umiejętności trenerskie oraz holistyczne spojrzenie na człowieka wynikające z nauk przyrodniczych.

Anna Warelis marketingowiec z wielowymiarowym podejściem do budowania marki. Absolwentka Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie (kierunek: Zarządzanie ze specjalizacjami: Marketing, Zarządzanie Zasobami Ludzkimi). Absolwentka Akademii Leona Koźmińskiego (kierunki: Marketing Internetowy, Budowanie Marki Pracodawcy – Employer Branding). Posiada 3-letnie doświadczenie w sprzedaży bezpośredniej marek premium i 6-letnie doświadczenie w kompleksowej koordynacji projektów oraz szeroko pojętym marketingu, pracując na rynku polskim, jak i rynkach Europy Wschodniej. Obecnie: Założycielki firmy MY4D Sp. z o.o. (www.my4d.pl), której misją jest łączenie działań biznesowych, strategiczno-operacyjnych oraz edukacyjnych przy optymalnym gospodarowaniu energią życiową człowieka. Kluczem do tego jest umiejętne wykorzystywanie inteligencji ciała i współpraca z naturą. W swojej działalności wykorzystują synergię kompetencji i pokoleń. Wyznają podobne wartości w życiu i biznesie.

4


POLSKIE PRODUKTY

Producent i oficjalny dystrybutor +4 8 3 4 3 2 0 4 6 7 0 amip l a y @ a m i p l a y. e u www. a m i p l a y. e u


Aplikacja mobilna dla Twojego sklepu

Niezależnie od tego, czy posiadasz mały sklep zoologiczny, czy dużą sieć sklepów, każdy biznes wymaga wsparcia. We współczesnych realiach nie wystarczą tradycyjne formy pozyskiwania nowych klientów i zatrzymania ich na stałe. Nowe technologie to paliwo napędowe dla rozwoju. Aplikacje mobilne uważane są za jedno z najpotężniejszych narzędzi kontaktowania się z grupą docelową pod względem biznesowym. Niemal każda osoba dorosła posiada smartfon i ceni sprawdzone i spersonalizowane treści. Rynek mobilny stale się rozwija. Jest to dość istotny argument przemawiający za tym, dlaczego warto wprowadzić technologię mobilną do swojego biznesu. W aplikacji MyPetStory­, którą klienci mają na swoich telefonach, będziesz ich stale inspirować do zakupów i zapraszać do swojego sklepu! Poznaj opinie użytkowników.

Jedyna poprawna definicja biznesu to tworzenie klienteli. Fundamentem biznesu jest więc klient i to on zapewnia mu egzystencję.

Peter Drucker 2003

6


Zdobądź klienta i zatrzymaj go na stałe

Działamy w branży zoologicznej od wielu lat i obserwujemy, jak się zmienia i jak ewoluują oczekiwania klientów. Opiekun coraz lepiej dba o swojego pupila, ważna jest jakość produktów, jest bardziej wyedukowany, poszukuje informacji oraz nowości. Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że niezbędne jest stałe dostarczenie pozytywnych doświadczeń z marką, a działania wielokanałowe to gwarancja sukcesu. Jeśli stoisz w miejscu, to się cofasz. Wyjdź do klienta, twórz kupony w aplikacji mobilnej ­MyPetStory. Daj się poznać klientom będącym w okolicy Twojego sklepu, inspiruj ich do zakupów. Dotrzesz, tam, gdzie szukają informacji i porad. Klienci to docenią i będą Cię częściej odwiedzać i robić zakupy.

Jak działa apka?

W największym skrócie – zapraszamy do niej wszystkich opiekunów pupili czyli ponad 20 milionów zwierzaków domowych, jakie żyją w Polsce. Tworzą oni ich profile i na tej podstawie znajdą w MyPetStory mnóstwo korzyści, m.in. odpowiedzi na wiele pytań dotyczących pupili, aplikacja pokaże im okoliczne sklepy zoologiczne zarejestrowane na platformie panel.mypetstory.pl, a także gabinety weterynaryjne, salony groomerskie i inne miejsca ważne dla „zwierzolubów”. Aplikacja przypomni o szczepieniach zwierzaka i innych istotnych wydarzeniach. Użytkownicy tworzą dziennik pupila, dodają jego fotki i dzielą się nimi z innymi na mediach społecznościowych. Zrobią listę zakupów, skorzystają z edukacyjnych quizów, a nawet adoptują zwierzaka i pomogą potrzebującym czworonogom w schroniskach!

W życiu codziennym szczególnie cenię kilka aspektów. Uwielbiam poświęcać czas na swoje pasje i dla rodziny oraz przyjaciół. Uważam, że nie ma sensu tracić go na poszukiwanie informacji, dlatego z zadowoleniem przyjęłam informację o pojawieniu się aplikacji MyPetStory. Po zapoznaniu się z jej funkcjonalnością byłam już przekonana, że każdemu właścicielowi sklepu zoologicznego powinno zależeć, aby przedstawić tu swoją ofertę, a każdemu opiekunowi czworonoga powinno zależeć na korzystaniu z tej aplikacji. Wszyscy mamy z tego korzyść. Dzięki MyPetStory poznałam mnóstwo produktów dla swoich zwierzaków, o istnieniu których nie miałam wcześniej pojęcia. Nie bez znaczenia są też wciąż kwestie dotyczące bezpieczeństwa zakupów oraz cen produktów. Ale jest też jedna rzecz, która totalnie mnie ujęła – sekcja ze zwierzętami do adopcji i opisy ich cech charakteru. To wszystko jest dowodem na to, że aplikacja została stworzona przez miłośników zwierząt. Będę śledzić jej rozwój z przyjemnością.

Aneta

opiekunka Lary, Kropki i Fugo – adopciaków

Twórz spersonalizowane

Kupony

w aplikacji i wysyłaj do opiekunów zwierząt w Twojej okolicy. Kupon z produktem dla psa trafi tylko do opiekunów psów. Możesz wybrać gatunek, rasę, a nawet do 16 innych cech!

Rejestrujesz – Zyskujesz www.mypetstory.pl/panel


Aplikacja Twojego sklepu!

dr n. wet. Joanna Zarzyńska lekarz weterynarii

Tworząc aplikację MyPetStory, szczególny nacisk położyliśmy na bezpieczeństwo pupili jej użytkowników. Jako lekarz weterynarii od lat działający w branży zoologicznej doskonale wiem, że wielu klientów sklepów zoologicznych traktuje zatrudnionych w nich doradców jako „chodzące encyklopedie” i oczekuje od nich umiejętności udzielenia porady w każdym możliwym temacie dotyczącym ich zwierząt, w tym również w dziedzinie zdrowia. Tymczasem wiele objawów i wynikających z nich problemów z pupilem ma podłoże czysto zdrowotne i nie da się ich rozwiązać bez wizyty w specjalistycznym gabinecie weterynaryjnym oraz przeprowadzenia szczegółowego badania pacjenta. Dlatego w bazie wiedzy MyPetStory wszędzie tam, gdzie temat porady dotyka zdrowia zwierzęcia, użytkownik ma do dyspozycji bardzo przydatną ikonkę „ZNAJDŹ LEKARZA”. Po kliknięciu w nią natychmiast wyświetlą mu się gabinety weterynaryjne zarejestrowane w aplikacji, począwszy od tych, które znajdują się w najbliższej okolicy. To nie wszystko – po wybraniu gabinetu funkcja d ­ rive-to-store poprowadzi opiekuna prosto pod jego drzwi. ­Dzięki MyPetStory każdy może więc w prosty sposób zadbać o swojego pupila, zapewniając mu profesjonalną opiekę medyczną i fachowo rozwiązując jego problemy zdrowotne.

8

To nie wszystko – najlepsze zostawiliśmy na koniec. Opiekunowie zwierzaków znajdą w apce kupony od sklepów zoologicznych. Co ważne, dzięki personalizacji ­PetCentric kupony są dostosowane do cech zwierzaka. Kupony są tworzone bezpośrednio przez sklepy zoologiczne w panelu zarządzania pod adresem: panel.mypetstory.pl. Definiując kupon, wybierzesz grupę docelową. Dzięki powiadomieniom o promocjach, rabatach i bonusach będziesz motywować klientów do zakupu u Ciebie. Wyślesz ofertę specjalną do klientów, którzy znajdują się w bliskiej odległości od Twojego sklepu z użyciem funcji geolokalizacji, a usługa drive-to-store aplikacji ­MyPetStory doprowadzi klientów do Twojego sklepu.

Budowanie społeczności i CSR

Wspólną przygodę z MyPetStory zaczęliśmy przed zaledwie dwoma miesiącami, dodając apkę do Google Play i App Store, w tym czasie zaufały nam już tysiące opiekunów zwierzaków z całej Polski, którzy rejestrują swoich pupili w MyPetStory. Są tu już psy, koty, króliki, świnki morskie, chomiki, a nawet kajman. Otrzymujemy wiadomości ze spostrzerzeniami opiekunów, pomysłami i uwagami. Wszystkie cenimy, bo dzięki nim wiemy, które funkcjonalności warto udoskonalić, rozbudować, aby MyPetStory stale się rozwijała i słu-


żyła coraz większej grupie opiekunów, którzy świadomie będą opiekować się swoimi pupilami. Bardzo pozytywny odbiór ma akcja Pełna miska dla schroniska z MyPetStory, której partnerem jest firma Josera, a zebrana karma zostanie przeznaczona dla Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Gaju. Użytkownicy napełniają miskę poprzez codzienne wejście do aplikacji oraz zapraszanie do niej znajomych. Jest to realna pomoc zwierzakom w schronisku. Każdy może wesprzeć akcję.

Od czego zacząć? To nic trudnego. Najpierw zrób sobie dobrą kawę, a potem usiądź przed komputerem. Zajmie Ci to tylko chwilę. • Wejdź na www.panel.mypetstory.pl. • Dodaj swój sklep jako placówkę. • Zdefiniuj profil sklepu i podaj w nim godziny otwarcia. Od tej chwili Twój sklep będzie widoczny w aplikacji ­MyPetStory i znajdą go opiekunowie zwierząt w Twojej okolicy. Z kolejnym numerem magazynu „ZooBranża” otrzymasz zestaw materiałów POS do oznaczenia sklepu i budowania lojalnej społeczności klientów. Ze strony www.mypetstory.pl możesz już dziś pobrać niezbędne grafiki i bannery i promować swój sklep w aplikacji.

Tomasz Uhlenberg

Marketing, Beaphar Polska Sp. z o.o. www.beaphar.com

Aplikacja jest przejrzysta i łatwa w obsłudze. Jest bardzo funkcjonalna. Ciekawe są porady tzw. „Czy wiesz”, które sprawiają, że zwykły opiekun zwierzęcia może poszerzyć swoją wiedzę bez zakupu specjalistycznych książek. Udostępnienie zdjęć to dodatkowy atut oraz możliwość dodawania znajomych. Wiele osób w ten sposób dowie się o apce i będzie miało możliwość mądrego opiekowania się swoim pupilem, no i oczywiście korzystania z kuponów w apce. Co dzień czekam, co nowego się pojawi dla mojego pupilka.

REKLAMA

MyPetStory – Asystent w opiece nad pupilem!

PEŁNA MISKA DLA SCHRONISKA! Napełnij miskę w aplikacji MyPetStory PARTNER AKCJI


Uruchomimy dla Ciebie okres bez opłat do 31 sierpnia 2021 r. W tym czasie będziesz mógł dowolnie korzystać z wszystkich funkcjonalności, które daje aplikacja. Później zdecydujesz, jaki abonament jest dla Ciebie najkorzystniejszy.

Twórz promocje, informuj o nowościach

Od niespełna roku jestem szczęśliwą „mamą” przeuroczej suczki samoyeda Diany. To piękna rasa o której zawsze marzyłam, ale dosyć specyficzna i wymagająca, zwłaszcza dla kogoś, kto nigdy wcześniej nie miał z nią kontaktu. Od początku pojawiało się mnóstwo pytań, na które często bezskutecznie szukałam odpowiedzi w internecie. Co gorsza, zdarzało się też, że uzyskana z niepewnego źródła porada wprowadzała mnie w błąd. Aż wreszcie pewnego dnia sąsiadka (która ma kota) pokazała mi, jak działa MyPetStory. Ściągnęłam apkę i... przekonałam się, że czekałam właśnie na coś takiego! Jest tam wiedza dedykowana dla poszczególnych gatunków i podzielona na kategorie. Wystarczy chwila, aby znaleźć rozwiązanie problemu dla swojego pupila.

Wystarczy dobry packshot produktu, hasło kuponu i krótki opis, dlaczego warto kupić ten produkt, i Twoje kupony trafią do opiekunów zwierząt w aplikacji mobilnej MyPetStory. Daj się poznać swoim klientom w aplikacji. Czy pies mały, czy też spory, pobierz appkę MyPetStory! Z nią wystarczy jedna chwila, aby zadbać o pupila! Znajdziesz mnóstwo w niej kuponów, dzięki którym zyskasz bonus. Dla psów, kotów i owadów, ptaków, rybek oraz gadów. Czy króliczek, czy też żabka, dla każdego jest ta appka!

Z apki dowiedziałam się również o wielu ciekawych produktach dla mojej Diany, o których nawet nie wiedziałam, że są. Teraz mogę dokonywać mądrych zakupów dla mojej suni. Dodatkowo mogę pomóc bezdomnym zwierzakom! Wchodząc codziennie do apki, zdobywam punkty i napełniam nimi miskę karmy. Gdy miska się napełni, prawdziwa karma jest wysyłana przez sponsora do schroniska. Zaprosiłam do akcji wszystkich znajomych! Lubię pomagać, a z apką MyPetStory to nie tylko proste, ale i bardzo ciekawe.

Marta

opiekunka suczki samoyeda Diany

Aplikacja MyPetStory daje możliwość tworzenia nowej społeczności z Klientem, która polega na zupełnie nowych zasadach niż inne aplikacje tego typu. Tworząc spersonalizowane i unikalne kupony dla Klientów, zyskujemy ich dodatkową aktywność w funkcjonowaniu sklepu. Najbardziej jednak zaskakujące są znajdujące się w aplikacji rady od specjalistów, które są krótkie, czytelne i treściwe. Wielu z naszych Klientów już z nich skorzystało i dodatkowo podejmowali oni dany temat w sklepie stacjonarnym, co było uzupełnieniem przez nich danych informacji. Tworzenie społeczności daje również możliwość nabycia nowego Klienta, co jest bardzo cenną i wartościową opcją. Każdy mieszkaniec oraz przyjezdny z danego miasta może znaleźć najlepsze sklepy w okolicy, bez wykupowania sponsorowanych reklam, każdy ma w tej aplikacji równe szanse. Za pomocą interfejsu MyPetStory Klient może też być na bieżąco z najnowszymi informacjami z danego sklepu, co powoduje, że większa liczba Klientów zaczyna korzystać na bieżąco z nowych technologii.

Dawid

sklep Megazoologiczny, Kołobrzeg

10


Jako dziecko miałem akwarium, ale potem rozstałem się z tym pięknym hobby. Powróciłem do niego przed kilkoma miesiącami, po prawie 30 latach przerwy. Początkowo byłem w szoku, bo prawie wszystko się pozmieniało: sprzęt, pokarmy, nawet ryby i rośliny. W poukładaniu tego wszystkiego pomogła mi dopiero apka MyPetStory. Z zawodu jestem informatykiem i lubię, kiedy wszystko jest uporządkowane i na swoim miejscu. A tak właśnie jest w MyPetStory. Znalazłem tam opisy setek gatunków, artykuły o akwarystyce naturalnej i wiele innych ciekawostek. Co chwila dodają coś nowego. Od razu widać, że się na tym znają. A to wszystko mam zawsze pod ręką na ekranie smartfona i mogę sobie czytać, np. kiedy jadę metrem. Fajna jest też funkcja drive-to-store, która pozwala odszukać sklep zoologiczny. Dzięki niej znalazłem kilka fajnych miej­ scówek i nie miałem problemów, żeby tam trafić.

Michał

akwarysta

Aplikacja MyPetStory jest dla mnie dodatkowym narzędziem do komunikacji z klientami. Jest przydatna szczególnie teraz, podczas tak trudnego okresu pandemicznego, jaki mamy w ostatnim roku. Pomaga mi budować społeczność stałych klientów wraz z możliwością zdobywania nowych. Możliwość tworzenia spersonalizowanych kuponów bardzo ułatwia dotarcie do odpowiedniej grupy właścicieli pupili. W konsekwencji tego mogę promować towary, na których mi najbardziej zależy, i trafiać do konkretnej grupy docelowej. Natomiast kupony skierowane dla biznesu w aplikacji pozwalają na zakupy w jeszcze bardziej atrakcyjnych i konkurencyjnych cenach. Jest to innowacyjność na naszym rynku i potrzeba czasu i cierpliwości, aby w pełni móc wykorzystywać potencjał, który drzemie w takim narzędziu. Cieszę się, że podjęłam decyzję, by należeć do grona sklepów, które tę społeczność tworzą. Dzięki czemu ciągle się rozwijam, by jeszcze lepiej móc prowadzić swój biznes.

Marta Frankowska

Sklep Zwierzakowe Ranczo

Jak działać w apce? CHECKLISTA

Regularnie dodawaj kupony dla klientów w aplikacji mobilnej Dzięki temu zachęcisz ich do przyjścia do Twojego sklepu. Przejdź do zakładki Moje kupony i kliknij +Nowy kupon w prawym górnym rogu.

Naklej kody QR Naklej kody QR w widocznych miejscach: na witrynie, produktach promocyjnych i wolierach. Użytkownicy aplikacji mobilnej dowiedzą się, że Twój sklep jest w programie i znajdą w nim atrakcyjne promocje. Materiały POS otrzymasz z kolejnym wydaniem magazynu „ZooBranża”.

Zaproś klientów do sklepu Przejdź do zakładki Moje placówki, kliknij kafelek sklepu i przycisk Zaproś klienta. Wyślesz zaproszenie przez e-mail lub Pobierz kod QR, wydrukuj i daj do zeskanowania klientom w sklepie. Zostaną przypisani do Twojej placówki.

Zachęcaj do napełniania miski Daj swoim klientom realną możliwość pomocy zwierzakom w schronisku w nowoczesnej akcji. Wyślij screen, jak promujesz akcję Pełna miska dla schroniska, dodamy Cię do listy firm wspierających.

Zaproś znajomych z branży Gabinety weterynaryjne, salony groomerskie, schroniska. Przejdź do zakładki Moje placówki, kliknij przycisk Zaproś użytkownika znajdujący się powyżej kafelków.

Zaproś współpracowników i dostawców Przejdź do zakładki Moje placówki, kliknij w wybraną placówkę i na górze w przycisk Zaproś współpracownika, wyślij zaproszenie – od tego momentu ta osoba będzie dodawać kupony dla Ciebie.

11


Echa branży Serwis internetowy B2B PETNER Od kwietnia sklepy zoologiczne mogą samodzielnie kupować produkty marki Petner w wygodny i szybki sposób. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, marka Petner uruchomiła serwis internetowy dla swoich partnerów biznesowych. Dzięki temu udogodnieniu w produkty marki mogą się zaopatrzyć sklepy, które są poza zasięgiem tradycyjnych dystrybutorów hurtowych. Rejestracja na stronie b2b.petner.com.pl jest darmowa i niesie ze sobą wiele korzyści: niskie minimum logistyczne, dostawa w ciągu 48h, odroczony termin płatności czy kredyt kupiecki. W portfolio tej polskiej marki znajdziemy wysokiej jakości saszetki dla psów i kotów, naturalne przysmaki oraz karmy suche. Z okazji uruchomienia serwisu firma przygotowała dla swoich klientów atrakcyjne pakiety promocyjne! Oferta ważna tylko do końca maja lub wyczerpania zapasów. Sprawdź już dziś, ile możesz zyskać! Zarejestruj się na b2b.petner.com.pl.

Nowości KONG w amiplay! Firma amiplay powiększyła swoją już dotychczas bogatą ofertę KONG o nowe zabawki dla psów i kotów, ciastka i pasty oraz obrożę pooperacyjną. Od teraz w ofercie dla psów można znaleźć m.in. klasyczne KONG z serii extreme i popularne piłki na smaczki w różnych kształtach. Oferta poszerzyła się również o zabawki dentystyczne, z bambusa, do aportowania, szarpaki, maskotki i wiele innych. Z kolei oferta dla kotów poszerzyła się m.in. o szeleszczące maskotki, logiczne łamigłówki, dużą szczotkę groomingową na drzwi, syreni ogon skrytkę z kocimiętką, domek do zabawy i wiele innych. W sprawie pełnej oferty nowych zabawek i przysmaków prosimy o skontaktowanie się z Działem Handlowym na adres e-mail: ­amiplay­@­amiplay.eu. www.amiplay.eu

Pomóż bezdomnym zwierzakom! Akcja „Pełna Miska Dla Schroniska” w aplikacji mobilnej MyPetStory! W AppStore i na Google Play jest już dostępna nowość – aplikacja mobilna MyPetStory dedykowana dla opiekunów zwierzaków domowych! Znajdziesz w niej atrakcyjne kupony, dzięki którym zrobisz korzystne zakupy dla swoich pupili. Jest tam też obszerna baza wiedzy, w której znajdziesz odpowiedzi na liczne pytania odnośnie do opieki nad Twoimi zwierzakami. To nie wszystko! W aplikacji znalazła się też funkcja, dzięki której użytkownicy mogą pomóc bezdomnym zwierzakom przebywającym w schroniskach! Jak to działa? To proste! Zainstaluj apkę i napełniaj swoją własną miskę. Gdy całkowicie ją napełnisz, określona ilość karmy zostanie przekazana do wybranego schroniska dla zwierząt. Pierwszym partnerem akcji „Pełna Miska Dla Schroniska!” została firma JOSERA, która dostarczy karmę dla potrzebujących zwierzaków dla Schroniska w Gaju! W imieniu zwierzaków dziękujemy! Nie masz jeszcze aplikacji MyPetStory? Pobierz ją jeszcze dziś, dodaj swojego pupila i pomóż nam nakarmić potrzebujące zwierzaki w schroniskach!

12

PARTNER AKCJI

Apple and the Apple logo are trademarks of Apple Inc., registered in the U.S. and other countries. App Store is a service mark of Apple Inc., registered in the U.S. and other countries. Google Play and the Google Play logo are trademarks of Google Inc.


KOTBURY – nowość w ofercie żwirków dla kotów! Polski żwirek zbożowy KOTBURY to nowość, wobec której ciężko przejść obojętnie. Przykuwające wzrok opakowanie zawiera produkt inny niż wszystkie – drobny pellet to nic innego, jak efekt filozofii zero waste, powstaje bowiem z przemiału otrąb w Gdańskich Młynach. Nie pyli, nie przywiera do łapek i przede wszystkim zbryla. Wielkość drobniutkich granulek została stworzona z myślą o delikatnych, kocich łapach, warto też dodać, że żwirek jest całkowicie biodegradowalny i przyjazny naturze. Pierwsze testy oraz odważny krok, jakim było rzucenie żwirku na przysłowiowe pożarcie ambasadorom plebiscytu Sfinks, dało rezultaty, które zdecydowanie zachęcają do wypróbowania. KOTBURY i jego kamerdyner są otwarci na współpracę z sieciami i hurtowniami. KOTBURY | Patryk Kamiński, Pet Products Manager | Gdańskie Młyny e-mail: biuro@naszkotbury.pl | tel. 609 626 300

Psi kanał na YouTube. Zajrzyj do TROPIDOG RADZI! Czy pies jest dla Ciebie czymś więcej niż tylko zbiorem obowiązków i stanowi ważną część życia rodzinnego? Jeśli tak, to zapraszamy na nasz kanał TropiDog Radzi, gdzie pokazujemy użyteczne porady dla właścicieli psów. Każdy odcinek to duża dawka wiedzy do stosowania w praktyce. Porady dla naszych widzów przygotowuje producent karmy TropiDog, a gospodarzem kanału jest Joanna Dziurowicz – technik weterynarii i hodowca psów rasowych. W najnowszych odcinkach zabieramy widzów w odwiedziny do polskiej rasy psów, chartów polskich – prawdziwej psiej arystokracji. Charty polskie to psy o wyjątkowej gracji i lekkości ruchu, jednocześnie rozwijające w biegu imponujące prędkości. Czego więcej dowiesz się o nich z odcinka? Przekonaj się sam. Zapraszamy! www.youtube.com/c/Tropidogradzi

TROPICAL EDU – nowa platforma edukacyjna dla miłośników akwarystyki i terrarystyki uruchomiona przez firmę TROPICAL Firma Tropical właśnie uruchomiła nową przestrzeń – Tropical EDU – międzynarodową platformę dedykowaną pasjonatom akwarystyki i terrarystyki. Jej eksperci oprowadzą zainteresowanych po niezwykle ciekawych światach ryb, gadów i płazów. Z bloga dowiedzą się m.in., jak samodzielnie założyć swoje pierwsze akwarium czy terrarium, oraz będą mogli z bliska przyjrzeć się zarówno popularnym w naszych hodowlach, jak i tym rzadziej spotykanym gatunkom ryb, gadów i płazów. Z pewnością nie ominą ich również ciekawostki, sprawdzone porady oraz duża dawka wiedzy. Pod szyldem Tropical EDU firma stworzyła również swój kanał YouTube oraz darmowy magazyn on-line, oba w wersji polsko- i anglojęzycznej. Celem stworzenia tej edukacyjnej przestrzeni była chęć zrzeszenia społeczności zainteresowanej zagadnieniami akwarystyki i terrarystyki, jej wsparcie i edukowanie. TROPICAL Tadeusz Ogrodnik Więcej informacji na stronie www.tropicaledu.pl i www.tropicaledu.com

13


Echa branży Super Benek ma 25 lat!

25

Z okazji jubileuszu 25-lecia obecności Super Benka na rynku do sprzedaży trafi łącznie 250 000 promocyjnych opakowań żwirków Super Benek. Każde z nich będzie oznaczone naklejką jubileuszową. Właśnie rozpoczynamy dystrybucję pierwszych 30 000 sztuk, w których można znaleźć saszetki z karmą Super Benek Super Chunks. Serdecznie dziękujemy wszystkim klientom i partnerom handlowym za dotychczasową współpracę oraz okazane zaufanie.

Najefektywniejsze smaczki treningowe i motywacyjne! Kostki Deli4Dog to najbardziej popularny rozmiar stosowany podczas treningu i na zawodach. Idealnie sprawdzają się w tej roli, ponieważ pies szybko sobie z nimi poradzi i natychmiast będzie gotowy do kolejnego powtórzenia czynności. Są tak smaczne, że pies wykona każde polecenie, a jednocześnie w tak małych porcjach, że nie będzie miał pełnego brzucha po wykonaniu kilku serii powtórzeń. Wizyta w salonie groomerskim lub gabinecie weterynaryjnym jest często dla psów bardzo nieprzyjemnym przeżyciem. Dlatego zawsze warto mieć coś, co wynagrodzi im ten czas. Deli4Dog świetnie sprawdzi się w tej roli. Zapraszamy do współpracy trenerów oraz szkoły dla psów, sklepy zoologiczne, salony groomerskie, gabinety weterynaryjne.

Dla Deli4Dog jestem w stanie zrobić dosłownie wszystko!

Deli4Dog. Prawdziwe mięso. Prawdziwie zdrowe. Naprawdę dobre. www.deli4dog.com, współpraca: tel. 516 066 737

Best 4 Animal Care Sp. z o.o. zaprasza do współpracy! Prowadzisz sklep zoologiczny, klinikę weterynaryjną lub salon groomerski? Zapraszamy do poszerzenia oferty o produkty przyciągające nowych klientów i gwarantujące wyróżnienie się na tle konkurencji. Firma B4AC posiada w ofercie tylko produkty najwyższej jakości, odpowiadające na zmieniające się trendy rynkowe i rosnące oczekiwania Klientów. Jest wyłącznym importerem produktów firm: • Renske Natural Petfood – karmy mokre do 80% świeżego mięsa, przysmaki z suszonego mięsa, gryzaki z sera ­himalajskiego, karmy suche i suplementy funkcjonalne – dla psów i kotów • Rockster Superfood – organiczne karmy mokre dla psów • Icepaw – wszystko z ryb: karmy mokre, przysmaki i gryzaki (ok. 30 wersji), oleje – dla psów i kotów • Dr.Berg – mokre karmy specjalistyczne dla psów i kotów z dolegliwościami zdrowotnymi • Best from Nature – gryzaki ze zrzutów poroży jeleni • Tenetrio – najszersza na rynku oferta karm suchych i przysmaków oraz karma mokra z białka owadów dla psów. W ofercie posiada także LickiMaty oraz zabawki i piłki marek Puller, Liker, Flyber i PitchDog. Z całą ofertą można zapoznać się na stronie www.b4ac.pl. To nowoczesna platforma, prosta i intuicyjna w obsłudze. Ułatwia szybkie składanie zamówień, monitorowanie wprowadzanych nowości i promocji. Możliwość zamawiania i dostęp do cen tylko dla zarejestrowanych klientów prowadzących działalność w branży zoologicznej (sklepy, kliniki weterynaryjne, salony groomerskie). Zapewniamy atrakcyjne i elastyczne warunki współpracy, stałą dostępność produktów na stanie magazynowym i szybką dostawę – przy zamówieniu do godz. 12 wysyłka tego samego dnia. Zapraszamy do kontaktu. www.b4ac.pl kontakt@b4ac.pl | tel. 502 093 226, 58 624 99 22

14


Wejdź do aplikacji MyPetStory na:

WWW.PANEL.MYPETSTORY.PL i odbierz kupony.

Skorzystaj z atrakcyjnych promocji jakich nie znajdziesz nigdzie indziej!

17-24 MAJA

24-31 MAJA


Wsparcie sprzedaży

Nowy pracownik dołącza do zespołu! Czym jest i jak wygląda proces onboardingu? Anna Warelis, Katarzyna Warelis MY4D

W każdej organizacji mają miejsce zmiany kadrowe, czasem ze względu na zmianę struktury organizacji, decyzję pracodawcy, a często z powodu decyzji samego pracownika. Nowy pracownik i jego pierwsze dni w pracy są kluczowym elementem powodzenia adaptacji do nowego środowiska. Co charakteryzuje dobrze przeprowadzony proces onboardingu i czy dodatkowy wysiłek włożony w przygotowanie tego procesu może okazać się opłacalny dla organizacji? 16


Każdy przedsiębiorca zatrudniający pracowników zetknął się z pojęciem fluktuacji definiowanej jako zjawisko ciągłego przemieszczania się kadry. Pracownicy rezygnują z powodów osobistych, chcąc rozwijać się w innych strukturach, lub zmieniają stanowisko w obrębie danej firmy, wybierając inny dział lub awansując w strukturze. Biorąc pod uwagę aspekt strategiczny i decyzję właściciela co do dalszego rozwoju przedsiębiorstwa, np. poprzez otwarcie nowej placówki sklepu, zwiększenie powierzchni magazynowej lub rozszerzenie dostępnego asortymentu, często występuje potrzeba pozyskania kolejnego, nowego pracownika, który pomoże w realizacji założonych celów. Skutkuje to rozpoczęciem procesu rekrutacji zewnętrznej, który jest jednym z najważniejszych i zarazem najtrudniejszych procesów z zakresu HR (z ang. Human Resources – zasoby ludzkie). Składa się z kilku etapów: 1) Przygotowanie opisu stanowiska, analiza potrzeb wewnętrznych Pierwszym krokiem jest stworzenie opisu stanowiska, czyli określenie, czego oczekujemy od nowo zatrudnionego pracownika, jakie będziemy mieli wobec niego wymagania i jakie obowiązki będą do niego należały. Oprócz tego należy określić wynagrodzenie oraz dodatkowe atuty, które będą się wiązały z zatrudnieniem w danej organizacji. Pozwoli to na stworzenie bardzo precyzyjnej oferty pracy i zainteresowanie odpowiednich kandydatów. Przy ogłoszeniu rekrutacyjnym należy wziąć pod uwagę, jakich kompetencji czy cech osobowości poszukujemy, aby jak najbardziej spersonalizować ofertę. Jeżeli potrzebujemy np. pracownika do obsługi bazy danych, nie wymagamy od niego wysokich kompetencji interpersonalnych (najprawdopodobniej będzie to specjalista, który lubi realizować swoje zadania indywidualnie). Jeżeli szukamy sprzedawcy, nie wymagamy od niego perfekcyjnych zdolności analitycznych. 2) Poszukiwanie kandydatów Kolejnym krokiem jest dodanie ogłoszenia o pracę w kanałach charakteryzujących się największą sku-

Badanie przeprowadzone przez agencję Hays Poland wskazuje, że 57% Polaków szuka pracy, przeglądając portale internetowe, natomiast 14% z ankietowanych szuka rekomendacji odnośnie do pracodawców wśród rodziny i znajomych.

tecznością dotarcia do grupy docelowej. Badanie przeprowadzone przez agencję Hays Poland wskazuje, że 57% Polaków szuka pracy, przeglądając portale internetowe, natomiast 14% z ankietowanych szuka rekomendacji odnośnie do pracodawców wśród rodziny i znajomych. Warto pamiętać, że ogłoszenia o pracę są komunikatem wysyłanym „w świat”, dlatego warto przygotować je profesjonalnie i spójnie z wyglądem marki, a także zgodnie z wartościami, bo przekłada się to na wizerunek odbierany nie tylko przez kandydatów na dane stanowisko, lecz także przez obecnych lub potencjalnych klientów. 3) Selekcja zgłoszeń Jeśli dobrze stargetujemy kanał dotarcia, kandydaci będą wysyłać swoje CV, co pozwoli przejść do kolejnego etapu, czyli selekcji zgłoszeń. Polega ona na odrzucaniu zgłoszeń, którymi nie jesteśmy zainteresowani, i kontaktowaniu się z tymi kandydatami, którzy spełniają oczekiwania pracodawcy. Przy selekcji warto zwrócić uwagę na poszczególne elementy CV, które mogą wskazywać na profil kandydata. Jeśli szukamy osoby, która będzie się kontaktowała z partnerami biznesowymi lub będzie pracowała jako „osoba pierwszego kontaktu”, powinniśmy zwrócić uwagę na estetykę CV – jego porządek i spójność.

REKLAMA


Wsparcie sprzedaży

Onboarding ma na celu wdrożenie pracownika, przedstawienie mu zasad panujących w firmie, zapoznanie go z pozostałymi pracownikami i sprawienie, aby poczuł się bezpiecznie w nowym środowisku – bez wątpienia pierwsze dni w pracy wywołują u nowo zatrudnionych wiele stresu.

Nowy pracownik dołącza do zespołu! I co dalej? Zaczynamy proces onboardingu! To pojęcie pochodzi z języka angielskiego, a jego geneza wywodzi się z lotnictwa i procedury przyjmowania podróżnych na pokład samolotu. Pojęcie bardzo spodobało się rekruterom, którzy odnaleźli w nim wiele analogii w swojej pracy, bowiem zapraszają oni kandydatów i nowych pracowników do podróży z przedsiębiorstwem. Onboarding ma na celu wdrożenie pracownika, przedstawienie mu zasad panujących w firmie, zapoznanie go z pozostałymi pracownikami i sprawienie, aby poczuł się bezpiecznie w nowym środowisku – bez wątpienia pierwsze dni w pracy wywołują u nowo zatrudnionych wiele stresu. Chcąc przeprowadzić prawidłowo proces onboardingu, powinniśmy zwrócić uwagę na cztery aspekty, które zaproponowała amerykańska badaczka Talya N. Bauer w modelu adaptacji nowych pracowników w skrócie nazywanym „4C”: 1) Compliance, czyli zgodność i procedury – podstawowe elementy, szkolenia wymagane przez prawo, np. szkolenie BHP oraz inne szkolenia wymagane do prawidłowego wykonywania pracy na danym stanowisku. W tym punkcie jest również zawarte nabywanie nowych umiejętności wymaganych do prawidłowego wykonywania pracy, np. obsługa wewnętrznego systemu komputerowego, obsługa kasy lub zasady raportowania.

4) Rozmowa rekrutacyjna Gdy dokonamy selekcji, kolejnym krokiem jest zaproszenie wybranych kandydatów na rozmowę kwalifikacyjną. Pozwala ona pracodawcy na osobiste zapoznanie się z kandydatem, zweryfikowanie rzetelności danych podanych w życiorysie, a także zweryfikowanie, jakie wartości reprezentuje kandydat i czy są one zbieżne z wartościami właściciela sklepu/przedsiębiorstwa. Rozmowa rekrutacyjna może się zakończyć na jednym etapie, ale nie musi. Niektóre organizacje decydują się na przeprowadzenie kilkuetapowego procesu, aby zweryfikować umiejętności praktyczne, wiedzę techniczną lub specjalistyczną danego kandydata, albo po prostu zweryfikować, czy początkowe odczucia co do kandydata pozostały takie same, unikając jednoczenie „efektu halo”, czyli zjawiska psychologicznego charakteryzującego się przypisywaniem cech osobowościowych jedynie na podstawie pozytywnego lub negatywnego pierwszego wrażenia. 5) Zatrudnienie Ostatnim etapem w procesie rekrutacji jest wybór kandydata, którego decydujemy się zatrudnić, powiadomienie go, a także potwierdzenie wszystkich warunków współpracy, daty rozpoczęcia i ostatecznie – podpisanie umowy.

18

2) Clarification, czyli doprecyzowanie obowiązków i oczekiwań wymaganych na danym stanowisku. Punkt 1. i 2., choć wydają się być bardzo proste do zrealizowania i oczywiste z punktu widzenia właściciela firmy, bardzo często są pomijane i lekceważone przez bezpośrednich przełożonych nowego pracownika, co można uznać za duży błąd. 3) Culture, czyli wprowadzenie pracownika w kulturę i wartości marki i/lub przedsiębiorstwa. Istotne jest przedstawienie nowemu pracownikowi norm formalnych i tych panujących wewnątrz zespołu. 4) Connection, czyli nawiązywanie więzi. Pracodawca powinien zadbać o to, aby przedstawić nowo zatrudnionego innym osobom z firmy. Jeśli zapoznanie ze wszystkimi pracownikami firmy nie jest możliwe, powinniśmy przynajmniej zadbać o zapoznanie z osobami bezpośrednio współpracującymi z nową osobą. Dobrze przeprowadzony onboarding przynosi wiele korzyści. Dzięki niemu osoba dołączająca do zespołu utwierdza się w przekonaniu, że podjęła dobrą decyzję odnośnie do wyboru pracodawcy. Z jej perspektywy najważniejszą korzyścią jest poczucie bezpieczeństwa w nowym miejscu pracy, zaopiekowania i ograniczenie stresu wynikającego ze zmiany sytuacji życiowej. Poprawnie przeprowadzony proces rekrutacji, a następnie dopasowany pod charakterystykę organizacji proces onboardingu wywołują również większą satysfakcję u nowo zatrudnionego, a to może się przełożyć na jego chęć pozostania w firmie na dłużej, co w obecnych czasach jest niezmiernie ważne z punktu wi-


dzenia pracodawcy. Zaangażowanie pracowników przekłada się bowiem bezpośrednio na wyniki finansowe firmy. Zaangażowany pracownik, który chce pracować, a nie musi, czyni ogromną różnicę w jakości funkcjonowania firmy. Pozytywna postawa jest zaraźliwa, zatem będzie to miało wpływ na zespół wewnątrz firmy i wszystkich klientów, którzy nawiązują kontakt z daną placówką. Ludzie są zawsze najlepszymi ambasadorami pracodawcy, produktu, usługi, marki. Co więcej, raport firmy Fierce wskazuje, że pracownicy o najwyższym poziomie zaangażowania osiągają średnio o 20% wyższe wyniki niż koledzy, a prawdopodobieństwo ich odejścia z firmy jest 87% niższe niż w przypadku pozostałych pracowników. Ten element jest ogromną korzyścią z punktu widzenia właściciela firmy, który oszczędza pieniądze, unikając ponownej rekrutacji i pozostałych komplikacji wynikających z potencjalnego odejścia pracownika. Kolejnym argumentem są badania Instytutu Gallupa, które wykazały, że w zaangażowanym zespole nieobecności pracowników spadają o 37%, co przekłada się na stabilny zespół i długotrwałą współpracę z partnerami biznesowymi lub nawiązywanie dobrych relacji z klientami przychodzącymi do placówki. To z kolei jest niezmiernie istotne w przypadku przedsiębiorstw handlowych. Dodatkowo zbadano również korelację między procesem onboardingu a realizacją celów przez pracowników. Firma Abendeen Group przeprowadziła badanie porównujące wyniki firm, które wdrożyły onboarding do swoich kluczowych działań oraz tych, które tego nie zrobiły. Wyniki są zaskakujące, ponieważ wykazały, że 62% pracowników zatrudnionych w ciągu ostatnich 12 miesięcy zrealizowało swoje pierwsze cele w założonym czasie, a tylko 17% pracowników w firmach, w których takiego systemu nie wdrożono.

Raport firmy Fierce wskazuje, że pracownicy o najwyższym poziomie zaangażowania osiągają średnio o 20% wyższe wyniki niż koledzy, a prawdopodobieństwo ich odejścia z firmy jest 87% niższe niż w przypadku pozostałych pracowników. Analizując powyższe korzyści wynikające z procesu onboardingu, każdy przedsiębiorca powinien wziąć sobie do serca przestrzeganie podstawowych jego zasad. W onboardingu nie chodzi bowiem o to, aby na powitanie wręczać pracownikowi gadżety lub organizować integrację z zespołem. Chodzi o poświęcenie uwagi, wywołanie konkretnych emocji i pokazanie „ludzkiej twarzy”. Może zatem warto wręczyć nowemu pracownikowi „przewodnik” z ważnymi informacjami, misją firmy, kodeksem zespołu, omówić wszystkie punkty, pijąc razem kawę w neutralnej przestrzeni. Nie ma niczego cenniejszego niż czas, który poświęcamy drugiemu człowiekowi z pełną uważnością. Z biologicznego punktu widzenia odczucie będzie przeważać na myśleniem. To, jak się czujemy w danej sytuacji, przekłada się na całą resztę. Poczucie więzi, przynależności do grupy i bezpieczeństwa są nadrzędnymi potrzebami gwarantującymi nie tylko przetrwanie, lecz także radość, która jest najlepszym długofalowym motywatorem. Zadowolony pracownik zaskoczy nas nie raz nie tylko swoim zaangażowaniem, wspierającą postawą, lecz także kreatywnością. Konsumenci w naturalny sposób będą mu ufać oraz z przyjemnością i wdzięcznością będą korzystać z usług danego przedsiębiorstwa.

19


Pies

Czy kurczak to zło? Jak to jest z tą alergią? prof. dr hab. Michał Jank

Zakład Farmakologii i Toksykologii, Katedra Nauk Przedklinicznych Instytut Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie

dr Agnieszka Kurosad Mięso kurczaka jest jednym z najtańszych źródeł białka zwierzęcego. Nic dziwnego, że stanowi ulubiony surowiec wielu producentów karm dla psów, zwłaszcza kategorii ekonomicznej, ale nie tylko. Wokół kurczaka narosło w ciągu ostatnich dekad mnóstwo opinii i mitów. Wielu opiekunów psów podaje w wątpliwość jego walory odżywcze i smakowe. Niemniej jednak głównym zarzutem wysuwanym w kierunku tego gatunku mięsa jest potencjalnie wysoka alergenność. Ile faktycznie jest w tym prawdy? Czy kurczak to rzeczywiście „zło”, czy też bez obaw można go stosować w żywieniu naszych pupili? 20


Charakterystyka mięsa kurczaka Mięso kurczaka należy do mięsa drobiowego, do którego wlicza się również mięso z kury, indyka, perliczki, kaczki, gęsi i gołębi. Są to najczęściej stosowane mięsa w żywieniu zarówno ludzi, jak i zwierząt. Determinującym elementem jest oczywiście stosunkowo niska cena w porównaniu z mięsem innych gatunków zwierząt (wołowiny, wieprzowiny czy bardzo drogiej dziczyzny). Niemniej jednak podstawową zaletą mięsa drobiowego jest jego wysoka strawność i dobry skład aminokwasów z uwzględnieniem niezbędnych (egzogennych) aminokwasów, takich jak np. tauryna. Mięso z kurczaka należy do mięs białych, o delikatnej teksturze i smaku oraz stosunkowo niskiej zawartości tłuszczu w stosunku do mięs czerwonych (Tab. 1). Stosunkowo wysoka zawartość białka przy niskiej tłuszczu spowodowała, że mięso to znalazło się na pierwszym miejscu w grupie mięs o istotnych walorach dietetycznych. Jest ono zalecane w chorobach przewodu pokarmowe-

go, w tym trzustki, chorobach wątroby oraz tych o podłożu metabolicznym (otyłość, cukrzyca). Jest również mięsem zalecanym w żywieniu dzieci oraz sportowców, których zapotrzebowanie na lekkostrawne, niskotłuszczowe źródło białka jest stosunkowo wysokie. Mięso drobiowe jest dobrym źródłem pełnowartościowego białka. Jego zawartość zależy między innymi od gatunku, rasy, wieku, płci, systemu chowu, sposobu żywienia czy nawet części tuszki (Tab. 1). Wyższą zawartością białka charakteryzuje się mięso drobiu grzebiącego niż wodnego, wraz z wiekiem ptaków jego zawartość spada, a tłuszczu – rośnie. Niemniej jednak wartość odżywcza białka mięsa drobiowego jest porównywalna z wzorcem aminokwasowym jaja kurzego. Jedynymi aminokwasami ograniczającymi są metionina i fenyloalanina. Bardzo ważną rzeczą jest stosunkowo wysoka zawartość tauryny w porównaniu z jej ilością w mięsach innych zwierząt rzeźnych (wołowina, wieprzowina) (Tab. 2). Jest to aminokwas niezbędny dla kotów niezależnie od wieku, ale zwiększone na nią zapotrzebowanie może wystę-

pować także u szczeniąt, suk w okresie reprodukcji oraz psów, u których zaburzenia pracy serca wynikają z jej względnych lub bezwzględnych niedoborów. W zderzeniu z problemem kardiomiopatii wynikającej z niedoboru tauryny lub zaburzeń jej wchłaniania albo nadmiernego jej zużywania w procesie trawienia tłuszczów dieta na mięsie drobiowym zaczyna mieć zdecydowanie większe znaczenie niż kiedyś. Można powiedzieć, że staje się wręcz dietą rekomendowaną w przypadku jakichkolwiek podejrzeń zaburzeń pracy serca na tle niedoborów białka i/lub aminokwasów.

Podstawową zaletą mięsa drobiowego jest jego wysoka strawność i dobry skład aminokwasów z uwzględnieniem niezbędnych (egzogennych) aminokwasów, takich jak tauryna. Mięso z kurczaka należy do mięs białych o delikatnej teksturze i smaku oraz stosunkowo niskiej zawartości tłuszczu.

Joanna Kawecka

Dyrektor marketingu i sprzedaży Best 4 Animal Care Sp. z o.o. www.b4ac.pl

BIO kurczak Rockster zmienia opinie klientów na temat karmy z kurczakiem Kurczak jako składnik karm, szczególnie dla psów, wzbudza na naszym rodzimym rynku sporo nieuzasadnionych kontrowersji. Przekłada się to na większe zainteresowanie klientów innymi wersjami smakowymi. W ofercie Rockster mamy dwie wersje karmy z kurczakiem: sam kurczak i kurczak z indykiem. Obserwujemy coraz większe zainteresowania klientów tymi wersjami, którzy doceniają, że są to karmy organiczne. Zwierzęta, z których pochodzą składniki Rockstera hodowane są z poszanowaniem ich dobrostanu. To certyfikowane hodowle, wolne od hormonów wzrostu, sterydów, antybiotyków, GMO oraz jakiegokolwiek kontaktu z chemikaliami. Z jednej strony zwiększa się świadomość ekologiczna klientów, z drugiej coraz wnikliwiej analizują składy. A skład karmy Rockster z kurczaka jeśli chodzi o składniki zwierzęce: 86% bio kurczaka (85% mięsa mięśniowego, 5% serca, 5% żołądka, 5% wątroby) przekonuje nawet sceptycznych klientów.

21


Pies Tabela 1. Skład poszczególnych rodzajów mięsa drobiowego Zawartość energii w 100 g

Zawartość białka (g / 100 g)

Kurczak – pierś, mięso surowe, bez skóry

99

21,5

1,3

76,3

Kurczak – udo, mięso surowe, bez skóry

125

17,8

6,0

75,2

Rodzaj mięsa drobiowego

Zawartość tłuszczu (g / 100 g)

Zawartość wody (g / 100 g)

Kurczak – tuszka

158

18,6

9,3

71,2

Indyk – pierś, mięso surowe, bez skóry

84

19,2

0,7

78,7

Indyk – udo, mięso surowe, bez skóry

104

19,4

2,8

76,7

Indyk – tuszka

129

17

6,8

75,3

Kaczka – tuszka

108

14,1

28,6

57,2

Tabela 2. Zawartość tauryny w poszczególnych rodzajach mięs Mięso

Zawartość tauryny (mg/100g)

Mięso z indyka

306

Mięso z kurczaka

169

Wieprzowina

50–61

Wołowina

31–49

Małże

655

Mleko krowie

Mięso drobiowe jest głównym źródłem łatwo przyswajalnych witamin z grupy B oraz witaminy A, D i E dla zwierząt mięsożernych. Szczególnie istotną jego rolą jest ta związana ze źródłem witaminy D, ponieważ pies pozyskuje ją wyłącznie z pokarmu. Podsumowując prozdrowotne walory mięsa kurczaka, należy również wspomnieć o minerałach i witaminach. Mięso to jest bowiem głównym źródłem łatwo przyswajalnych witamin z grupy B oraz witamin A, D i E dla zwierząt mięsożernych. Szczególnie istotną jego rolą jest ta związana ze źródłem witaminy D, ponieważ

1

pies pozyskuje ją wyłącznie z pokarmu, przy czym wyższa jej zawartość jest w bardziej tłustych częściach mięsa drobiowego (nogi, udka). Mięso to również źródło żelaza, cynku i miedzi, choć oczywiście ich zawartość w mięsach czerwonych jest zdecydowanie wyższa. Przeważającą zaletą mięsa drobiowego nad mięsami innych gatunków zwierząt jest niższa zawartość tłuszczu i korzystniejszy stosunek kwasów tłuszczowych nienasyconych do nasyconych. W tłuszczu kurzym wynosi on 0,7, w indyczym 0,8, w kaczym 0,4, a w wieprzowym 0,17. Chude mięso z niższym potencjałem nasyconych kwasów tłuszczowych ma zdecydowanie większe znaczenie w dietoterapii oraz dietoprofilaktyce chorób przewodu pokarmowego (IBD, enteropatie białkogubne, choroby trzustki, zespół jelita drażliwego) niż inne źródła białka.

Kurczak – tak, ale czy dla każdego psa? W związku z powyższym rodzi się pytanie – dlaczego to wysoko przyswajalne, łatwostrawne źródło białka, o porównywalnym z wzorcem jaja kurzego profilem aminokwasów i które ma zastosowanie dietetyczne niemal w każdej chorobie jest tak źle kojarzone przez właścicieli psów? W sumie odpowiedź jest prosta – mięso drobiowe od lat było wszędzie, korzystają z niego niemal wszyscy producenci karm od półki superpremium (celując w prozdrowotne właściwości), aż po linie ekonomiczne (supermarket). Niezależnie od powodu jego zastosowania czy jego postaci (mięso z kurczaka, mączka, białko) jest ono w karmach, dietach, przekąskach, gryzakach, sosach i innych ar-

Tomasz Uhlenberg

Marketing, Beaphar Polska Sp. z o.o. www.beaphar.com

Mięso kurczaka zawiera duże ilości białka i jest lekkostrawne. Wykorzystuje się je w karmach mokrych i suchych, gryzakach i przysmakach. Mięso to posiada niską zawartość tłuszczu, witaminy z grupy B, wielonienasycone kwasy tłuszczowe oraz składniki mineralne. W ofercie naszej firmy znajdą Państwo kurczaka w produkcie Gelenk Fit Snack – to przysmak wspierający stawy i mięśnie. Poza dodatkiem kurczaka zawiera glukozaminę, czyli naturalną glikoproteinę stanowiącą element budowy chrząstki stawowej, oraz siarczan chondroityny, który zmniejsza stan zapalny, działa jak antyutleniacz i wbudowuje się w strukturę chrząstki stawowej. Przysmaki w formie małych porcji, idealne do podawania jako nagroda lub uzupełnienie diety między posiłkami.

22


tykułach przeznaczonych do spożycia dla zwierząt. W efekcie ze względu na powszechność występowania w pokarmach oraz specyfikę występowania alergii pokarmowych u zwierząt kurczak stał się chyba mimowolną ofiarą rozwoju rynku karm dla zwierząt towarzyszących. Alergie pokarmowe u psów i kotów charakteryzują się przede wszystkim tym, że zwierzęta te uczulają się na składniki, które w ich pokarmie występują najczęściej. Jeżeli więc większość karm była swego czasu oparta na kurczaku czy wołowinie – nic dziwnego, że to właśnie te rodzaje białek zostały okrzyknięte przyczyną najczęściej występujących alergii pokarmowych. Historyczne publikacje związane z najbardziej „uczulającym” mięsem dla psów na pierwszym miejscu lokują – wołowinę, a dla kotów – ryby. W niektórych publikacjach traktowane łącznie kurczak, wołowina i jaja stanowiły niekiedy nawet 75% wszystkich przypadków alergii stwierdzanych u zwierząt domowych. To spowodowało z jednej strony odwrót od kurczaka czy woło-

winy, a z drugiej strony – coraz większe zainteresowanie innymi rodzajami białka pokarmowego. Najlepszym przykładem jest tutaj porównanie jagnięciny i wołowiny. Jeszcze kilkanaście lat temu jagnięcina była traktowana jako „hipoalergiczne” źródło białka dla psów i podstawa wszystkich diet hipoalergicznych, zaś obecnie jest jednym z wielu białek stosowanych w karmach komercyjnych. Z kolei wołowina uznana za jedną z głównych przyczyn alergii straciła na znaczeniu jako źródło białka pokarmowego do tego stopnia, że stała się niszowym, ekskluzywnym i stosunkowo drogim źródłem białka. Dopiero ostatnie lata przyniosły nową falę karm monobiałkowych, w których źródłem białka pochodzenia zwierzęcego jest wołowina i obecnie w sklepach widzimy jej renesans. Być może tak samo stanie się także z kurczakiem, który faktycznie utracił nieco swojej popularności i automatycznie przesunął się na znacznie niższe miejsca na liście najczęstszych źródeł białka w karmach dla psów i kotów.

Bardzo ważną rzeczą jest stosunkowo wysoka zawartość w mięsie drobiowym tauryny w porównaniu z jej ilością w mięsach innych zwierząt rzeźnych (wołowina, wieprzowina).

Między innymi z tego powodu publikacje naukowe dotyczące przyczyn alergii pokarmowych u psów nie traktują już kurczaka jako najważniejszej przyczyny alergii pokarmowych. Ale to wydaje się oczywiste, ponieważ jego alergiczność znacznie się zmniejszyła na skutek spadku jego popularności. Zgodnie z zasadą, że tylko zjadany alergen może uczulać. Analogicznym przykładem jest bardzo często zgłaszana reakcja alergiczna na małże u ludzi mieszkających w USA w porównaniu z obywatelami Niemiec. W Niemczech wskazany produkt spożywczy jest dużo droższy, REKLAMA

MIĘSNE SASZETKI 500g Bez zbóż. W 100% naturalny posiłek. Aż 95,5% mięsa i podrobów w aromatycznym bulionie. Bogactwo dodatków funkcjonalnych wspiera dobrą kondycję i zdrowie psa!

Polub nas na

www.b2b.petner.com.pl


Pies

Elżbieta Anioł

Dyrektor handlowy www.versele-laga.pl

Mięso z kurczaka jest wysoko odżywcze i łatwostrawne. W przypadku braku alergii na nie jest bardzo pożądanym składnikiem psiej diety. Statystycznie częstszymi i silniejszymi alergenami dla psów niż kurczak są: wołowina, soja i pszenica, a problemy trawienne psów mogą powodować też różne dodatki pokarmowe, barwniki czy konserwanty. Ważniejsze zatem przy komponowaniu hipoalergicznej karmy jest upewnienie się, że jej skład jest czytelny i prosty – powinna zawierać jeden rodzaj mięsa, na który pies nie jest uczulony, oraz łatwostrawne węglowodany (bez glutenu) i nie zawierać sztucznych dodatków. Składniki użyte w karmie powinny być wysokiej jakości a deklaracja składu klarowna. Jeśli etykieta pokarmu jest długa i zawiera „dziwne” komponenty, istnieje dużo większe ryzyko wystąpienia alergii pokarmowej. W naszej linii karm hipoalergicznych oferujemy karmy oparte na mięsie z kurczaka, bardzo dobrze przyswajalne przez większość pupili. Oczywiście dla psów, które mają alergie na białko z kurczaka, mamy alternatywę w postaci karm opartych na mięsie jagnięcym lub łososiu. Krótka i przejrzysta, bezglutenowa i monobiałkowa formuła wszystkich rodzajów Opti Life oraz wysokiej jakości surowce użyte do produkcji karm Opti Life znacznie zmniejszają ryzyko wystąpienia alergii pokarmowej.

Publikacje naukowe dotyczące przyczyn alergii pokarmowych u psów nie traktują już kurczaka jako najważniejszej przyczyny alergii pokarmowych. Ale to wydaje się oczywiste, ponieważ jego alergiczność znacznie się zmniejszyła na skutek spadku jego popularności. a więc i stosunkowo rzadko kupowany, w związku z czym i liczba pacjentów, u których odnotowywane są uczule-

nia, jest odpowiednio niższa. Czy oznacza to, że małże są bardziej alergizujące w USA niż w krajach europejskich? Czy kurczak powróci na dobre do psich i kocich misek? Na pierwszy rzut oka wydaje się całkowicie naturalne, że z czasem właściciele przekonają się, że mięso drobiowe ma więcej zalet niż wad i powróci ono na rynek bez żadnych zastrzeżeń żywieniowych czy zdrowotnych. Przekonani są o tym producenci, którzy bardzo dobrze wiedzą, że bilansowanie białka pokarmowego w karmie opartej na kurczaku jest znacznie łatwiejsze niż np. na karmie opartej na jagnięcinie i dla których niechęć do kurczaka na rynku karm dla psów i kotów jest czymś wręcz irracjonalnym. Ale z drugiej strony, ten powrót kurczaka do łask wcale nie jest

taki oczywisty. Wprowadzenie w Unii Europejskiej nowych wymagań dotyczących warunków utrzymania drobiu hodowlanego, o znacznie wyższych wymaganiach dotyczących dobrostanu, na pewno spowoduje wzrost kosztów hodowli, cen mięsa drobiowego, a co za tym idzie – ograniczenie jego dostępności. Na pewno przełoży się to także na ceny karm dla zwierząt. Już teraz widać na rynku ogromne zainteresowanie białkiem owadzim oraz białkami roślinnymi jako surowcami do produkcji karm dla zwierząt towarzyszących. Dlatego nie jest wcale takie oczywiste, że kurczak odzyska swoje należyte miejsce, zanim na dobre nie zajmą go alternatywne (tak są obecnie nazywane) źródła białka pokarmowego.

Monika Sak

technolog ds. żywienia w firmie Certech

Drób to jeden z najpowszechniej stosowanych w żywieniu psów i kotów rodzaj mięs. Białka drobiowe posiadają wysoką wartość odżywczą na poziomie 100%, co oznacza, że organizm może je w całości wykorzystać do swoich potrzeb. Ilość białka w mięsie z kurczaka szacuje się na około 22–27%. Zawiera także witaminy: A, B12 oraz cynk, magnez i potas. Jest lekkostrawne i polecane w żywieniu psów o wrażliwym układzie pokarmowym. Jednocześnie trzeba pamiętać, że karmienie zwierzęcia tylko jednym rodzajem mięsa przez dłuższy czas może doprowadzić do niedoborów lub nadmiaru określonych składników. Przeciwwskazaniem podawania mięsa z kurczaka są potwierdzone u czworonoga alergie.

24



Pies i kot

Karmy dla psich i kocich alergików dr inż. Jacek Wilczak

Zakład Biochemii i Dietetyki, Instytut Medycyny Weterynaryjnej, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie

Coraz więcej psów i kotów boryka się z problemem alergii pokarmowych, wykazując reakcje uczuleniowe na rozmaite składniki obecne w pokarmie. W odpowiedzi na to producenci karm dla tych czworonogów prześcigają się w oferowaniu specjalistycznych produktów dedykowanych dla zwierząt wrażliwych. Czym charakteryzują się takie karmy? I co tak naprawdę oznacza (i do czego zobowiązuje) słowo „hypoallegric” umieszczane na ich opakowaniach? 26


Czym jest alergia i jaki jest mechanizm jej powstawania? Wśród chorób, które są wyjątkowo dokuczliwe zarówno dla psa, jak i dla kota, jedną z czołowych pozycji zajmują alergie pokarmowe, które wraz z nietolerancjami i zatruciami pokarmowymi są określane jako „niepożądane reakcje na pokarm”. Nietolerancja składników pokarmowych w przypadku zwierząt towarzyszących ma swoje podłoże zarówno immunologiczne (alergie pokarmowe), jak i nieimmunologiczne (nietolerancje pokarmowe). Alergia pokarmowa to specyficzna immunologiczna odpowiedź organizmu na kontaktową reakcję z alergenem – białkiem, mniejszymi polipeptydami czy lipoproteinami. Zakłada się, że najczęstszymi alergenami są rozpuszczalne w wodzie glikoproteiny o masie cząsteczkowej w zakresie 10–60 kDa odporne na działanie wysokiej temperatury oraz działanie środowiska zarówno kwaśnego, jak i zasadowego. Często alergenem jest specyficzna budowa białka występująca w danym jego źródle, stąd za najczęstsze alergeny uważa się: białko jaja, kurczaka, orzechy, mleko, soję, ryby czy pszenicę. W badaniach epidemiologicznych dotyczących psów zauważono, że w 65% stwierdzonych

przypadków alergii na karmę głównym alergenem były wołowina, nabiał i pszenica, a w 25% przypadków były to kurczak, jaja kurze, jagnięcina i soja. Wskazuje się, że białkiem o potencjalnie wyższym wskaźniku alergenności jest białko pochodzenia zwierzęcego, ale wskazanie na konkretne jego źródło jest problematyczne. Białka pochodzenia roślinnego wywołują rzadziej reakcje alergiczne, chociaż znane są objawy alergii pokarmowej pojawiające się po spożyciu owoców, o których nie można powiedzieć, że są źródłem białka – chociaż takowe zawierają. Natomiast jednoznacznie chciałbym zaznaczyć, że zdolność wywołania reakcji alergicznej u każdego ze zwierząt jest sprawą indywidualną i nie powinno się z góry zakładać, bez potwierdzenia, alergenności jakiegokolwiek z rodzajów białka. Czynnikami przyczyniającymi się do specyficznej immunologicznej reakcji na składniki pokarmowe są wszystkie czynniki prowadzące do uszkodzenia warstwy śluzowej przewodu pokarmowego. Hamują one skuteczne trawienie białek, a w wyniku działania niecałkowicie strawionego białka oraz białka o niskim współczynniku strawności dochodzi do zwiększonej przepuszczalności nabłonka wskutek uszkodzenia połączeń międzykomórkowych oraz powstawania zmian zapalnych w warstwie śluzowej przewodu pokarmowego.

W populacjach psów i kotów nietolerancja glutenu i tym bardziej alergia na gluten występują bardzo rzadko. O ile karma monobiałkowa ma szerokie zastosowanie ze względu na powszechność alergii pokarmowych, o tyle karmy typu grainfree z żywieniowego punktu widzenia mają mniejsze zastosowanie.

Inny rodzaj czynników jest zależny od wadliwej immunomodulacji wynikającej z obniżonej sekrecji przeciwciał IgA, wadliwej aktywacji układu GALT (gut-associated lymphoid tissue) czy niewłaściwej aktywacji układu monocyty – makrofagi. Uważa się, że reakcję immunologiczną powoduje przejściowy lub powtarzający się w pewnych odstępach czasu kontakt z antygenem, a nie stała jego obecność w karmie – co utrudnia dodatkowo prawidłową diagnozę. Objawami alergii pokarmowej są najczęściej objawy skórne oraz rzadziej objawy ze strony przewodu po-

REKLAMA

Nakarm ich naturę. Odkryj nową linię Natura diet CATS, zaprojektowaną i przygotowaną, aby karmić i szanować ich naturę. Dzięki swojej tradycyjnej recepturze B.A.R.P. (Biologically Adapted Raw Profile) chronimy ich instynkt, utrzymując profil odżywczy surowej żywności. Natura diet CATS nakarmi ich naturę w najbardziej naturalny sposób. INTERCOMERCE GROUP SP. Z O.O SP. K Al.Krakowska 95 05-090 Raszyn k/W-wy e-mail: biuro@intercomercegroup.pl tel: +48 791 977 00 www.intercomercegroup.pl

www.dingonatura.com


Pies i kot

Ewelina Kassner Brand Manager www.petner.com.pl

W diecie psa alergika warto unikać potencjalnych alergenów. Dlatego dobrym rozwiązaniem jest karma monobiałkowa (z jednym źródłem białka pochodzenia zwierzęcego) oraz o jak najprostszym i przejrzystym składzie. Taką karmą jest mokra karma dla psa marki Petner w saszetce 500 g. Każdy posiłek składa się w 95,5% z mięsa i podrobów w bulionie własnym. Do tego dodatki funkcjonalne wspierające zdrowie i dobrą kondycję. Bez zbóż, sztucznych barwników i konserwantów.

karmowego, które mogą, ale nie muszą, towarzyszyć objawom skórnym; często zapalenie ucha zewnętrznego może być objawem alergii pokarmowej. Reakcje alergiczne mogą przybierać różne formy, zwykle jednak system odpornościowy reaguje na alergen produkcją przeciwciał, zwanych immunoglobulinami E (IgE), które pobudzają inne komórki, np. komórki tuczne do uwalniania substancji wywołujących stan zapalny. Do reakcji IgE-niezależnych zalicza się także późną nadwrażliwość na białka kurczaka czy białka mleka, chociaż mechanizm powstawania tej alergii nie został do końca zdefiniowany.

Co robić w przypadku alergii? Zarówno w przypadku alergii pokarmowych, jak i nietolerancji pokarmowych zaleca się wprowadzenie diety eliminacyjnej polegającej na wykluczeniu z diety czynników działających niekorzystnie. Jedną z wygodnych i pewnych form diety, która w największym stopniu spełnia wymogi „diety przeciwalergicznej”, jest dieta monobiałkowa. Założenie jest takie, że karmę monobiałkową należy stosować w dwóch przypadkach: kiedy podejrzewamy alergię pokarmową i chcemy zdiagnozować, które z białek jest przyczyną alergii, oraz w przypadku już zdiagnozowanej alergii pokarmowej. W pierwszym przypadku dużym problemem jest prawidłowe wskazanie na białko alergizujące. Reakcję im-

mgr farm. Łukasz Sitek Kierownik Hurtowni Beaphar www.beaphar.com

Przyczyn alergii u psów i kotów można wymienić kilka, lecz bez wątpienia to właśnie karma jest najczęstszą z nich. Objawy mogą być mniej poważne, tj. wzdęcia czy świąd, lub bardziej poważne, tj. wypadanie sierści, obrzęk śluzówek, ślinotok, problemy z oddychaniem. Leczenie objawów nie jest proste i w dużej mierze opiera się na eliminacji czynnika uczulającego, a w ciężkich przypadkach podawaniu leków, m.in. sterydów i leków przeciwhistaminowych. Alergia pokarmowa może dotyczyć każdego psa, jednak predyspozycje takich ras, jak: boston terier, bokser, shar pei, cocker spaniel, dalmatyńczyk, buldog angielski i francuski, labrador retriever, sznaucer miniaturowy, mops, yorkshire terier, będą zawsze wskazaniem do stosowania dobrej jakości karmy pozbawionej potencjalnych alergenów. Zawsze należy pamiętać, że karma dedykowana psim czy kocim alergikom często będzie droższa, może również mieć krótszą datę przydatności ze względu na brak konserwantów, natomiast każdy opiekun powinien traktować to jako inwestycję w zdrowy i komfortowy rozwój swojego pupila, która zwróci się w postaci braku wydatków na leki i dodatkowe wizyty w gabinecie weterynaryjnym.

28


Reakcję immunologiczną powoduje przejściowy lub powtarzający się w pewnych odstępach ­czasu kontakt z antygenem, a nie stała jego obecność w karmie – co utrudnia dodatkowo prawidłową diagnozę. Objawami alergii pokarmowej są najczęściej objawy skórne oraz rzadziej objawy ze strony przewodu pokarmowego.

munologiczną powoduje przejściowy lub powtarzający się w pewnych odstępach czasu kontakt z antygenem, a nie stała jego obecność w karmie – co utrudnia dodatkowo prawidłową diagnozę. Chcąc postąpić prawidłowo, należy najpierw przez okres kilku dni zastosować dietę eliminacyjną, pozbawioną białka pochodzenia zwierzęcego podejrzewanego o prowokowanie objawów alergii, a dopiero potem wprowadzać poszczególne karmy monobiałkowe. Obserwacja jest podstawowym czynnikiem diagnostycznym. Po niepojawieniu się objawów alergii możemy mieć większą pewność, że zastosowane w karmie białko jest odpowiednie – co wcale nie wyklucza pojawienia się objawów alergii pokarmowej po pewnym czasie. Pytanie, które się pojawia: na jakie źródła białka postawić? Wybór teoretycznie jest prosty: każde monoźródło białka, które nie wywołuje alergii pokarmowej, będzie dobre.

Czym jest karma monobiałkowa? Karma monobiałkowa bazuje tylko i wyłącznie na surowcach stanowiących źródło białka pochodzącego z jednego gatunku zwierząt rzeźnych. Wykorzystuje się tutaj teorię mówiącą o specyficznej budowie białek każdego z gatunków zwierząt. Białka mięśniowe oraz te występujące w cytozolu czy osoczu zwierzęcia należącego do danego gatunku posiadają specyficzny skład i układ aminokwasów, dzięki czemu ich własny układ odpornościowy nie traktuje tego jako białek obcych i nie uruchamia procesów je inaktywujących, którym np. towarzyszy ostra reakcja zapalna. Obecnie coraz więcej wiadomo na temat „alergenności” poszczególnych białek i ich różnych form powstających np. w czasie obróbki termicznej. W przypadku niektórych struktur białek obróbka termiczna zmniejsza ich alergenność, w przypadku innych

wręcz przeciwnie. Dlatego też w karmach monobiałkowych stosowane źródła białek mogą być bardzo dziwne albo inaczej: takie, z którymi pies czy kot wcześniej nie miał szans się spotkać. Należy jednak podkreślić, że nie zawsze konieczne jest podawanie psu karm z bardzo dziwnymi, przynajmniej dla nas, ale i drogimi źródłami białka. Mimo że takie źródło, jak łosoś, nie może być traktowane jako egzotyczne, to struś, kangur czy bawół już tak. Owszem, właściciel ma prawo spróbować także takiej opcji w żywieniu swojego psa lub kota, ale czasami wystarczy spróbować karmy z jagnięciną czy kaczką. Czasami nawet podejrzewane przez właścicieli o wysoki potencjał alergenności białko drobiowe nie wykazuje swojej alergenności i może być stosowane jako podstawa żywienia zwierząt z alergią pokarmową. Jedynym problemem związanym z produkcją karm monobiałkowych jest brak urozmaiconych źródeł białka zgodnie z zasadą, że im dieta psa lub kota jest bardziej urozmaicona, tym lepiej. Wśród wszystkich surowców wykorzystywanych w konstruowaniu diety domowej bądź w produkcji karm dla zwierząt – zarówno karm mokrych, jak i suchych – zawartość wszystkich aminokwasów egzogennych jest bardzo różna i najczęściej jeden surowiec nie jest w stanie zagwarantować wystarczającej ilości aminokwasów. Dlatego w celu prawidłowego skomponowania diety dla psa lub kota należy stosować różne składniki będące źródłem białka w różnych proporcjach. REKLAMA


Pies i kot Elżbieta Anioł

Dyrektor handlowy www.versele-laga.pl

Karma dla psów z alergią pokarmową powinna mieć krótki i przejrzysty skład. Należy pamiętać bowiem, że duża część takich psów często uczulona jest na więcej niż jeden składnik diety. Karma powinna zawierać jedno źródło białka pochodzenia zwierzęcego, a surowce wykorzystane do jej produkcji powinny być najwyższej jakości. Właściciel psa alergika powinien wybierać karmy zawierające składniki, które nie są częstymi alergenami, a jednocześnie dostarczają odpowiednich substancji odżywczych. Taką karmą jest Opti Life Digestion, w której 73% białek stanowią białka pochodzenia zwierzęcego, które są łatwostrawne i mają wysoką wartość biologiczną. Źródłem węglowodanów jest lekkostrawny, bezglutenowy ryż, będący dobrym źródłem wit. B1 oraz naturalnych przeciwutleniaczy, takich jak wit. C, wit. A, fenole i flawonoidy.

O ile karmy monobiałkowe są karmami bytowymi pełnoporcjowymi i pokrycie na wszystkie składniki odżywcze, włączając ogólną ilość białka, jest zapewnione, to jednak istnieje ryzyko niedoborów wybranych aminokwasów lub specyficznych kwasów tłuszczowych nieobecnych w danym źródle białka, a w stosunku do których istnieją zalecenia żywieniowe. Tutaj należy kierować się jednak wyższym celem niż koniecznością zapewnienia psu karmy o najwyższej wartości odżywczej – celem postępowania dietetycznego jest minimalizowanie ryzyka zaogniania alergii pokarmowej. Dyskomfort oraz dolegliwości towarzyszące alergii pokarmowej są istotniejsze zarówno dla psa/kota, jak i ich opiekunów. Nie widzę przeszkód, aby w przypadku nawet stwierdzonej alergii pokarmowej psa lub kota sto-

sować w ich żywieniu naprzemiennie dwie lub trzy karmy monobiałkowe, które zawierają białka niealergizujące. Wymaga to rozważnego i bardzo ostrożnego podejścia opiekuna, ale nie jest to model żywienia niemożliwy do wprowadzenia.

Karmy z ryb Poruszając problematykę związaną z wykorzystaniem diety monobiałkowej, nie sposób nie wrócić do jednego z surowców, który może budzić pewne wątpliwości. Wydaje się, że jeżeli końcowy skład diety monobiałkowej bazującej tylko i wyłącznie na rybach i surowcach z nich pochodzących spełnia wymogi diety pełnoporcjowej, pokrywającej zapotrzebowanie na składniki odżywcze w ilościach proporcjonalnych, to nie powinno

być żadnych wątpliwości odnośnie do zalet wykorzystania ryb w żywieniu zwierząt alergików. A tymczasem pojawiają się pewne wątpliwości, które należy rozważyć przed wprowadzeniem diety monobiałkowej opartej na wybranym gatunku ryby. Przede wszystkim dieta monobiałkowa stosowana w alergiach pokarmowym powinna bazować tylko i wyłącznie na jednym gatunku białka pochodzenia zwierzęcego. Traktowanie wszystkich gatunków ryb jako jednej grupy surowcowej może być niewłaściwe. Monobiałkowość jest cechą przypisaną do jednego, wybranego gatunku ryby, a białko np. łososia może być właśnie tym, które wywołuje alergie w przeciwieństwie do np. białka dorsza. Dlatego też dieta monobiałkowa musi się opierać na jednym źródle białka, a nie na sumie

Hanna Kantor

właściciel w PORTICA s.c. www.portica.pl

TOMOJO – karma dla wrażliwych brzuszków Karma hypoalergiczna to taka, która mniej uczula, czyli jej skład w mniejszym stopniu wywołuje alergie pokarmowe. Do takich diet należy m.in. karma z owadami TOMOJO. Nie ma w niej żadnego z głównych, wymienianych w rozporządzeniu UE, alergenów. Nieobecne są barwniki, konserwanty, polepszacze smaku. Nie ma pozostałości antybiotyków ani hormonów. A co dobrego w zamian? Jedno główne białko zwierzęce – z owadów. Jest jeszcze trochę białka z kurczaka, ale hydrolizowanego tzn. „pociętego” na tak małe kawałeczki, że organizm nie rozpoznaje ich jako alergenu. Owadzie białko ma wysoką wartość pokarmową i jest dobrze przyswajalne. Zawiera m.in. peptydy AMP zwalczające bakterie patogenne, grzyby i wirusy. Jest termostabilne, czyli nie traci swoich właściwości w toku obróbki cieplnej, co jest bardzo ważne w produkcji karm suchych. Owady to także źródło cennych tłuszczy, które wpływają korzystnie na mikrobiom układu pokarmowego, układ immunologiczny zwierzęcia i pozytywnie wpływają na homeostazę organizmu. Ponieważ insekty są mało rozpowszechnione w żywieniu psów i kotów, uznaje się, że nie wywołują reakcji alergicznych. Karma z nimi może być więc z powodzeniem stosowana u zwierząt z alergiami i problemami trawienia.

30


białek ryb wykorzystanych do konstruowania diety psa alergika. Osobnym zagadnieniem dotyczącym wszystkich diet monobiałkowych jest brak możliwości urozmaicenia składu aminokwasowego diety, a świadomość znaczenia tego problemu w większym stopniu uwrażliwia na bardzo precyzyjny dobór surowców pochodzących z danego gatunku ryby: ważna staje się cała ryba, a nie np. filet pozbawiony skóry. Następny problem jest związany z tłuszczem zawartym w rybach. Wysoka zawartość kwasów tłuszczowych jest ważnym argumentem osób promujących zasadność wykorzystania ryb w diecie każdego psa i kota. W przypadku diety monobiałkowej ilość tłuszczu oraz znajdujących się w nim związków biologicznie czynnych powinna być szczególnie kontrolowana, a bilans energetyczny powinien także uwzględniać węglowodanowe źródła energii. Należy tylko zwrócić uwagę, że surowce węglowodanowe są także źródłem potencjalnych alergenów, stąd lepszym rozwiązaniem są produkty bezglu-

Jedną z wygodnych i pewnych form diety, która w największym stopniu spełnia wymogi „diety przeciwalergicznej”, jest dieta monobiałkowa. Założenie jest takie, że karmę monobiałkową należy stosować w dwóch przypadkach: kiedy podejrzewamy alergię pokarmową i chcemy zdiagnozować, które z białek jest przyczyną alergii, oraz w przypadku już zdiagnozowanej alergii pokarmowej.

tenowe, typu kasza i płatki jaglane, kasza kukurydziana, ryż (ostatecznie) lub płatki owsiane (po wcześniejszym zweryfikowaniu braku reakcji alergicznej). Takie skomponowanie diety monobiałkowej zlikwiduje ryzyko wysokiej zawartości energii pochodzącej z tłuszczu rybiego oraz zmniejszy ryzyko hiperwitaminozy witaminy A. Oddzielnym zagadnieniem dotyczącym wykorzystania ryb w diecie psa jest niesłuszne bagatelizowanie bezpieczeństwa chemicznego i mikrobiologicznego. Surowe, tłuste

ryby, takie jak makrela, karp, mintaj, śledź czy sardele, zawierają aktywną formę enzymu utleniającego tiaminę (witaminę B1). Surowe ryby są potencjalnym źródłem zakażeń mikrobiologicznych (salmonelloz, listerioz) oraz stanowią ryzyko chorób pasożytniczych (przywry, nicienie, tasiemce). O ile mrożenie jest metodą inaktywacji pasożytów, to w przypadku większości bakterii proces mrożenia nie jest skuteczną metodą ich inaktywacji. Nawet najważniejsze osoby w świecie zwolenników diet surowych REKLAMA


Pies i kot Producent: Dr. Berg Tiernahrung, Niemcy Importer i dystrybutor: Best 4 Animal Care Sp. z o.o. www.b4ac.pl, kontakt@b4ac.pl

Dr. Berg Pro-Allergie – skuteczny skład przy alergiach u psa Dla psów cierpiących na alergie lub nietolerancje pokarmowe polecamy karmę Dr Berg ­Pro-Allergie. To specjalistyczna karma zalecana także przy chorobach skóry, w stanach zapalnych i nowotworach. Krótka lista składników o wysokiej jakości human grade sprawia, że karma sprawdza się także w diecie eliminacyjnej: Zawiera tylko jagnięcinę, mięso mięśniowe i wartościowe organy – jest monobiałkowa. Bogata w kwasy Omega-3 – o działaniu łagodzącym stany zapalne. Maniok – jedno źródło bardzo dobrze przyswajalnych węglowodanów, bardzo bogaty w witaminy szczególnie z grupy B oraz minerały. Zawiera natomiast niewiele tłuszczów, białka i cukrów, dlatego jest dobrym składnikiem diety w stanach zapalnych organizmu i alergii. Czarne jagody – o silnym działaniu bakteriobójczym i antyzapalnym. Twórcą receptur jest Dr Gregor Berg – praktykujący lekarz weterynarii, ekspert w zakresie odżywiania zwierząt, autor licznych publikacji na temat zdrowia i żywienia psów i kotów.

Wśród opiekunów można zauważyć tendencję do unikania karm zawierających zboża z powodu obawy, że taka karma jest jednocześnie karmą silnie alergizującą. Tymczasem karma typu grainfree i karma monobiałkowa to dwa zdecydowanie różne podejścia do tematu żywienia psów.

i różnych ich odłamów jednoznacznie podkreślają, że ryby w diecie psa powinny być poddawane obróbce cieplnej. Na świecie są znane przypadki pasożytniczych chorób psów po spożyciu surowego dzikiego łososia. Niewątpliwie z zagadnieniem wykorzystania ryb w żywieniu nie tylko psów, kotów, lecz także ich opiekunów związane jest bezpieczeństwo chemiczne tej grupy surowców. Liczne doniesienia naukowe wskazują na ryzyko występowania w mięsie ryb różnych związków będących konsekwencją ekspansywnego chowu ryb, organicznych form metali ciężkich, pozostałości środków ochrony roślin itp. Wydaje się jednak, że rosnąca świadomość konsumentów w połączeniu ze świadomą polityką firm zajmujących się chowem przemysłowym ryb zmniejszają ryzyko takich nieprawidłowości.

32

Hydrolizaty białek Metodą żywienia popularną wśród psich i kocich alergików są karmy oparte na białku hydrolizowanym. Stosowanie enzymatycznej bądź chemicznej hydrolizy wielkocząsteczkowych białek prowadzi do zmniejszenia rozmiarów powstałych peptydów do wymiarów „niewidocznych” dla komórek układu odpornościowego, zarówno tych zlokalizowanych w ścianie przewodu pokarmowego, jak i tych krążących we krwi obwodowej. Założenie bardzo celowe i pozwalające wykorzystywać dostępne źródła

białek. Dlatego też karma, która zawiera jako źródło białka hydrolizat, może bazować na hydrolizatach różnych białek – jednakże najczęściej jest wykorzystywany hydrolizat białka drobiowego. Badania potwierdzają skuteczność takiego postępowania dietetycznego. Jednakże problem, który pojawia się najczęściej, to brak akceptowalności sensorycznej przez psa. Karma spełnia wszystkie wymogi zarówno żywieniowe, jak i dietetyczne, ale nie jest atrakcyjna dla zwierząt. Producenci są zatem zmuszani do poprawy jej smakowitości poprzez dodatki różnych


substancji smakowych i zapachowych. Nawiązując do myśli sprzed chwili, żywienie zwierząt z alergią pokarmową musi bazować na prostych rozwiązaniach i karmie lub diecie z jak najmniejszą liczbą składników. Dodatek każdej substancji zwiększa ryzyko zaognienia reakcji zapalnej. Oczywiście są osobniki, którym dostarczenie pełnoporcjowej karmy pokrywa ich zapotrzebowanie na składniki odżywcze, a obecność białka zhydrolizowanego łagodzi reakcję alergiczną i dla nich taka karma jest rozwiązaniem najlepszym. Wśród opiekunów można zauważyć tendencję do unikania karm zawierających zboża z powodu obawy, że taka karma jest jednocześnie karmą silnie alergizującą. Tymczasem karma typu grainfree i karma monobiałkowa to dwa zdecydowanie różne podejścia do tematu żywienia psów. I oba rodzaje karm mogą być traktowane jako metoda rozwiązania problemów: karma typu grainfree w przypadku psów z nietolerancją lub alergią na gluten, a karma monobiałkowa u psa z alergią pokarmową. Gluten to też białko, ale w popula-

cjach psów i kotów nietolerancja glutenu i tym bardziej alergia na gluten występują bardzo rzadko. O ile karma monobiałkowa ma szerokie zastosowanie ze względu na powszechność alergii pokarmowych, o tyle karmy typu grainfree z żywieniowego punktu widzenia mają mniejsze zastosowanie. Ten rodzaj karm jest obecny na rynku na skutek presji, jakiej zostali poddani producenci karm suchych przez opiekunów psów. Nie wchodząc głęboko w przyczyny takiego poglądu, można jednoznacznie stwierdzić, że brak zbóż będących źródłem glutenu w karmach suchych nie ma podstaw teoretycznych – oczywiście wyłączając tylko i wyłącznie rzadkie przypadki alergii pokarmowej na gluten. Zawsze pozostaje tylko kwestia ilości zbóż w karmach suchych, ale to już temat całkowicie oddzielny. Całkowicie inaczej wygląda sytuacja z karmami monobiałkowymi. Są to produkty, których skład surowcowy bazuje wyłącznie na jednym źródle białka. Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego pochodzą tylko i wyłącznie z jednego gatunku zwierząt

rzeźnych. Z tego też powodu to karmy mokre wiodą prym na rynku karm monobiałkowych. W przypadku karm suchych, ze względu na wymogi technologiczne, istnieje konieczność wykorzystania surowców pochodzenia roślinnego będących także źródłem białka, i przez to „monobiałkowość” jest trudna do osiągnięcia. Oczywiście można wykorzystywać surowce pozbawione białka, np. oczyszczoną skrobię ryżową czy ziemniaczaną, ale przyczynia się to do tworzenia produktów jeszcze bardziej przetworzonych. Wielu opiekunów po konsultacji ze specjalistami decyduje się na wprowadzenie diety domowej – metody żywienia, którą uważam za najlepszą właśnie ze względu na jej wysoki potencjał indywidualizacji żywienia do potrzeb żywieniowych i dietetycznych konkretnego osobnika. Konstruując dietę domową bądź dobierając ilość komercyjnej karmy gotowej, należy się sugerować nie tylko ilością samego białka, lecz także jakością surowców, z których ono pochodzi. Ma to decydujące znaczenie dla skutecznego postępowania dietetycznego. REKLAMA


Pies i kot

Alergia – co to takiego? lek. wet. Justyna Koziak Alergie u zwierząt domowych, w tym przede wszystkim psów i kotów, są swego rodzaju „znakiem rozpoznawczym” naszych czasów. Sprzyjają im coraz większe uwrażliwienie pupili oraz mnogość rozmaitych czynników mogących odgrywać rolę alergenów. Słowo „alergia” kojarzy każdy z nas. Ale co – tak właściwie – ono oznacza? Jak rozpoznać to zjawisko i sprawić, aby życie psiego czy też kociego alergika upłynęło możliwie komfortowo i nie było dla niego nieustającym pasmem dolegliwości?

Czym jest alergia? Tak popularne dziś słowo „alergia” towarzyszy nam już od 115 lat. Po raz pierwszy użył go w 1906 r. wiedeński uczony i pediatra baron Clemens Peter von Pirquet (1974–1929) specjalizujący się w bakteriologii i immunologii. Pochodzi ono od greckich wyrazów allos – inny i ergos – reakcja. Jego twórca używał go jednak w nieco innym znaczeniu, obejmującym szeroko pojęte zagadnienie odporności. Obecnie jako alergię definiujemy nieprawidłowy,

34

patologiczny przejaw odporności organizmu, prowadzący do uszkadzania własnych tkanek w wyniku odpowiedzi odpornościowej na oddziaływanie różnych obcych substancji zwanych alergenami.

Jak powstaje alergia? Alergia u psa czy kota nie jest obecnie niczym rzadkim. Mechanizm jej powstawania zasadniczo nie różni

się od tego, z którym mamy do czynienia u ludzi. Jednak co to oznacza w praktyce? W telegraficznym skrócie alergia polega na tym, że organizm reaguje nadmiernie na niegroźny czynnik. Sam w sobie nie jest on w żaden sposób szkodliwy, jednak zaburzenie autoimmunologiczne organizmu powoduje odbiór takiego czynnika jako zagrożenie, które należy zwalczyć. Pojawia się wiele reakcji przypominających te przy powstawaniu stanu zapalnego. Objawy alergii i ich nasilenie


Producent: EntoNative GmbH Niemcy Importer i dystrybutor: Best 4 Animal Care Sp. z o.o. www.b4ac.pl, kontakt@b4ac.pl

TENETRIO – karmy z owadów rozwiązaniem problemu psich alergików Opiekunowie psów z nietolerancjami i alergiami testują wiele karm w poszukiwaniu tej „idealnej”. Często jedyną metodą jest eliminacja kolejnych składników potencjalnie alergizujących, jak wskazują zasady diety eliminacyjnej. Drogę poszukiwań Klienta możemy znacząco skrócić, rekomendując mu karmy z białka owadów. Dla alergicznego psa, który nigdy wcześniej nie miał kontaktu z białkiem owadów, to opcja, która może szybko rozwiązać jego problemy. Białko z owadów ma niski potencjał alergizujący, jest uznawane za hipoalergiczne. W karmach Tenetrio stosujemy larwy chrząszcza Tenebrio Molitor, które są bardzo dobrze tolerowane i wyjątkowo smaczne dla psów, a co najważniejsze, zawierają wysokiej jakości białka o kompletnym profilu aminokwasowym, dużą zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz wiele cennych mikroelementów i witamin. Dodatkowo karmy Tenetrio mają krótką listę składników, wykorzystywane są w niej niealergizujące źródła węglowodanów, jak amarantus czy bataty i wartościowe warzywa. W ofercie szeroki wybór karm suchych i przysmaków oraz karma mokra.

mogą być różne – od błahego kataru, po wstrząs anafilaktyczny i śmierć. Wszystko zależy od tego, jak silna będzie reakcja organizmu na danego „wroga”. Wyróżniamy także dwa inne rodzaje reakcji – wczesną i późną. Wczesna, jak sama nazwa wskazuje, pojawia się bezpośrednio po kontakcie z alergenem. Jej przebieg jest zazwyczaj gwałtowny oraz ciężki. Do reakcji wczesnych zaliczamy np. uczulenie na jad węży. Reakcja typu późnego pojawia się zazwyczaj po kilku godzinach od kontaktu z alergenem, a jej przebieg jest łagodniejszy i nie stanowi zazwyczaj zagrożenia dla życia.

Rodzaje alergii u zwierząt Wyróżniamy kilka podstawowych rodzajów alergii u zwierząt – alergie pokarmowe, atopowe zapalenie skóry oraz reakcje alergiczne na ukąszenia owadów, głównie pcheł. Alergie te mogą mieć różny przebieg oraz różne nasilenie, wszystko jest kwestią osobniczą i nie ma niestety jednego schematu postępowania przy podejrzeniu

występowania którejkolwiek z form. Diagnostyka jest długotrwała oraz obejmuje wiele etapów. Często prowadzi to do frustracji u opiekunów, którzy przychodząc z problemem do lekarza weterynarii, oczekują szybkiej identyfikacji problemu i zastosowania leczenia, które przyniesie szybkie i spektakularne efekty. Niestety, wielokrotnie nie jest to możliwe ze względu na złożoność całego procesu. Przy diagnozowaniu alergii należy przeprowadzić szeroką diagnostykę różnicową, ponieważ wiele jednostek chorobowych daje bardzo zbliżone objawy, choć ich etiologia jest drastycznie różna. Alergia pokarmowa na przykład potrafi objawiać się zarówno problemami skórnymi, podobnymi chociażby do chorób o podłożu bakteryjnym czy autoimmunologicznym, jak i zaburzeniami ze strony przewodu pokarmowego, które mogą dawać obraz dokładnie taki sam, jak chociażby przy niestrawności. Atopowe zapalenie skóry z kolei daje objawy na tyle niespecyficzne, że przeważnie konieczna jest konsultacja u lekarza weterynarii zajmującego się stricte dermatologią, gdyż złożoność objawów potrafi być bardzo myląca i niezbęd-

Elżbieta Anioł

Dyrektor handlowy www.versele-laga.pl

Alergia to obecnie jedna z najczęściej występujących chorób u psów, objawiająca się uporczywym świądem, problemami skórnymi, a nieraz biegunką i wymiotami. Do najczęstszych alergenów zaliczamy wołowinę, produkty mleczne, soję, kukurydzę, a także gluten. Aby zapobiegać alergiom pokarmowym, należy podawać hipoalergiczne pokarmy, jak Opti Life. Większość białka w karmach to białka pochodzenia zwierzęcego, czyli o wysokiej wartości biologicznej, znacznie łatwiej przyswajalne niż białka roślinne. W karmach Opti Life znajduje się duża ilość mięsa dehydratyzowanego – nawet 42%, a jedynym zbożem jest bezglutenowy ryż będący źródłem witamin i przeciwutleniaczy. Produkty Opti Life charakteryzuje prosty i uczciwy skład – to bardzo ważne, ponieważ duża część psich alergików jest uczulona na więcej niż jeden składnik diety. Spośród oferty hipoalergicznych produktów możemy wybrać karmy „Chicken&Rice” zawierające białko zwierzęce wyłącznie z kurczaków o dużej wartości odżywczej i łatwej przyswajalności lub produkty „Salmon&Rice” i „Lamb&Rice” na bazie jagnięciny i łososia, przeznaczone dla psów wrażliwych, które mają nietolerancję lub alergię na kurczaka.

35


Pies i kot

mgr farm. Łukasz Sitek Kierownik Hurtowni Beaphar www.beaphar.com

Reakcja alergiczna to w dużym uproszczeniu odpowiedź układu immunologicznego na kontakt z alergenem. Polega na wytwarzaniu specyficznych substancji białkowych (głównie IgE) oraz pobudzaniu granulocytów do wytwarzania histaminy, co prowadzi do rozwoju stanu zapalnego. Generalnie przyczyn alergii u zwierząt jest wiele, ale możemy podzielić je na dwie grupy – czynniki wewnętrzne, i tu najczęściej są to alergie pokarmowe, oraz czynniki zewnętrzne, tj. szampony, detergenty, zanieczyszczenia środowiskowe. Czynniki zewnętrzne bardzo często dają natychmiastową reakcję kontaktową w postaci zaczerwienienia, wysypki i świądu skóry, co znacznie ułatwia identyfikację czynnika uczulającego i umożliwia jego eliminację. W przypadku pierwszej grupy związków temat jest bardziej złożony, objawy wywołane tą grupą czynników często mają ostrzejszy charakter, a eliminacja alergenu z diety nie jest prosta. Karmy zawierające niskiej jakości białka lub zboża, kurczak i wołowina jako składniki zawierające dużą zawartość antybiotyków, sterydów i ich metabolitów, pszenica, kukurydza, soja oraz mleko krowie to najczęstsze czynniki alergizujące występujące w karmach dla zwierząt. Dlatego zaleca się stosować karmy dedykowane, od sprawdzonych producentów, którzy dbają, by składniki pochodziły z kontrolowanych upraw lub hodowli.

Alergia pokarmowa potrafi objawiać się zarówno problemami skórnymi, podobnymi chociażby do chorób o podłożu bakteryjnym czy autoimmunologicznym, jak i zaburzeniami ze strony przewodu pokarmowego, które mogą dawać obraz dokładnie taki sam, jak chociażby przy niestrawności.

na jest wysoce specjalistyczna wiedza w połączeniu z doświadczeniem, aby móc postawić trafną diagnozę. Reakcje alergiczne na ukąszenia owadów wydają się być najprostsze w rozpoznaniu, jednak nie należy ich bagatelizować, ponieważ potrafią być wtórnie wikłane przez zupełnie niezależne czynniki.

Jak zdiagnozować alergię? Jak wspomniałam wcześniej, diagnostyka alergii jest procesem długotrwałym i złożonym. Każdorazowo jednak wymaga ścisłej współpracy z lekarzem prowadzącym oraz dużego zaangażowania ze strony opiekuna. Do dyspozycji

mamy wiele badań, jednak cały proces powinien przebiegać według ściśle określonego schematu. Podstawą do postawienia diagnozy, jak w przypadku każdego problemu zdrowotnego naszego pupila, jest szeroki i szczery wywiad z lekarzem. Świadome lub nie zatajenie jakiejkolwiek informacji może znacznie wydłużyć czas do rozpoznania. Na podstawie uzyskanych od opiekuna informacji, obrazu klinicznego pacjenta lekarz przeważnie decyduje, jakie podstawowe badania krwi chce przeprowadzić. Nierzadko towarzyszą temu badania diagnostyczne obejmujące np. badanie zeskrobiny skóry. Po otrzymaniu wyników badań można obrać przybliżony kierunek dalszej ścieżki diagnostycznej, czy będą to bardziej wyspecjalizowane badania krwi, czy może w danym przypadku większą wartość diagnostyczną dadzą bardziej inwazyjne badania skóry, jak np. pobranie wycinków do badań cytologicznych. Każdorazowo lekarz podejmuje decyzję w oparciu o przypadek danego pacjenta, analizując wcześniejsze wyniki plus reakcje na ewentualnie podane leki. Należy pamiętać, że w wielu przypadkach podanie jakichkolwiek leków jest wysoce niewskazane, ponieważ przed postawieniem ostatecznej diagnozy mogą one mieć wpływ na wyniki badań, fałszując ich obraz, a tym samym utrudniając rozpoznanie. Niestety, ale jedynym rozwiązaniem dla opiekuna w takiej sytuacji jest uzbrojenie się w cierpliwość i zaufanie lekarzowi.

www.vitakraft.pl

Alergia u psów i kotów może się objawiać w różny sposób, od świądu, po problemy pokarmowe, dlatego też każdy właściciel chce uniknąć tych przykrych dla pupila objawów. Alergia może się pojawić u kociego czy psiego malucha, ale również u dorosłych osobników, dlatego też należy obserwować swoich czworonożnych przyjaciół przez całe ich życie. Jeśli nasze zwierzę ma objawy alergii – ważne jest ustalenie czynnika ją wywołującego i unikanie go w przyszłości. Na szczęście dziś na rynku istnieje ogrom karm i przysmaków hipoalergicznych, tak więc nie musimy się martwić faktem, iż nasz pupil będzie skazany na monotonną dietę. Przykładem hipoalergicznej przekąski dla psa może być Beef stick Hypoallergenic (z indykiem i strusiem).

36


Jak leczyć alergie u zwierząt? Leczenie alergii również nie jest sprawą prostą, jak na pozór mogłoby się wydawać. Wszystko przez to, że każdy organizm reaguje inaczej. W przypadku alergii pokarmowych kluczowa jest restrykcyjna dieta, zgodna ze wskazaniami lekarza. Najmniejsze nawet odstępstwo („ale to przecież tylko kawałeczek!”) może zaprzepaścić wszystkie poczynione dotychczas wysiłki. Dobranie idealnej diety nie zawsze jest proste. Niekiedy przed znalezieniem tej właściwej trzeba przetestować ich 5–7, czasem więcej, przy czym aby ocenić skuteczność, niezbędne jest minimum sześć tygodni podawania wyłącznie danego rodzaju pokarmu. Bez tego nie ma szans na jakąkolwiek poprawę stanu pacjenta i, niestety, ale winę za taki stan rzeczy będzie ponosił wyłącznie jego opiekun. Wspomagająco można niekiedy stosować określoną suplementację, jednak decyzję o tym podejmuje lekarz prowadzący. Atopowe zapalenie skóry nie jest, niestety, łatwiejsze w leczeniu. Nie ma metody dającej w 100% zadowalające efekty, należy liczyć się z okresowymi nawrotami objawów mimo stosowania się do zaleceń lekarza. Nierzadko też leczenie musi być z czasem modyfikowane, gdyż przestaje przynosić zamierzony skutek. Pies czy kot atopik to pacjent specjalnej troski niestety do końca jego życia. Ulgę w dolegliwościach, oprócz zaleconych leków do podawania ogólnego, przynosi odpowiednio dobrana przez

lekarza pielęgnacja skóry, zwiększająca komfort życia pacjenta. Tu jednak także każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie i nie ma jednego złotego środka. Ze wszystkich rodzajów najłatwiejsze i najszybciej przynoszące efekty jest zazwyczaj leczenie reakcji alergicznych na ukąszenia owadów. Podstawowa pomoc lekarza polega na uśmierzeniu objawów wywołanych ukąszeniami oraz zastosowanie odpowiedniej profilaktyki. Następnie zdecydowana większość sukcesu zależy od systematyczności opiekuna. Regularna profilaktyka przeciwpasożytnicza jest w takim przypadku niezbędna i nawet niewielkie zaniedbanie przeważnie kończy się spektakularną powtórką z rozrywki. Należy pamiętać, że przy każdym nawrocie istnieje ryzyko, że uprzednio skuteczne leczenie tym razem nie przyniesie pożądanych efektów. Postępowanie z czworonożnym alergikiem nie jest sprawą prostą. Jak już podkreślałam, cały sukces zależy od zaangażowania opiekuna. Najlepszy nawet lekarz dermatolog nic nie zaradzi, jeśli od jego zaleceń będą stosowane odstępstwa. Alergia nie wybacza grzeszków, nawet tych drobnych i pozornie niegroźnych. Kluczowa jest ścisła współpraca opiekuna z lekarzem prowadzącym, regularne kontrole, rygorystyczne stosowanie się do wszystkich zaleceń. Bez tego nie ma szans na powodzenie terapii, co nie tylko będzie się przekładać na cierpienie zwierzęcia, lecz będzie także oznaczało zmarnowane pieniądze opiekuna.

Podstawą do postawienia diagnozy przy alergii, jak w przypadku każdego problemu zdrowotnego naszego pupila, jest szeroki i szczery wywiad z lekarzem. Świadome lub nie zatajenie jakiejkolwiek informacji może znacznie wydłużyć czas do rozpoznania.

REKLAMA

T DUK PRO LSKI PO

ŚRODOWISK


Kot

Dlaczego kot uczula? Koty mają opinię zwierząt, które wyjątkowo często powodują alergie u ludzi. Czy rzeczywiście tak jest? Jakie czynniki u kotów mogą działać jako alergeny na ich opiekunów? Czy istnieją „hypoalergiczne” rasy kotów? I co można poradzić klientowi, który chciałby mieć kota, ale obawia się, czy przyszły pupil nie będzie go uczulać?

Jak objawia się alergia na kota?

gotrwała i zaniedbana (nieleczona) alergia na kota może też doprowadzić do chronicznego nieżytu zatok, bowiem wiąże się ona z ciągłą produkcją wydzieliny.

Objawy alergii na kota mogą być bardzo różne, w zależności od stopnia wrażliwości danej osoby oraz od… samego kota (niektórzy są uczuleni tylko na część kotów, zależnie od m.in. ich rasy, płci czy wieku). Do najczęstszych objawów należą problemy z drogami oddechowymi, takie jak kaszel, katar, przekrwienie błony śluzowej nosa, drapanie w gardle czy duszności, często połączone z zaczerwienieniem, opuchnięciem i łzawieniem oczu. W ciężkich przypadkach może się nawet rozwinąć astma oskrzelowa (zwłaszcza u dzieci). Niekiedy występuje obrzęk całej twarzy, a nawet większej części ciała. Nieco rzadsze są reakcje skórne, takie jak swędzenie, zaczerwienienie, pokrzywka, aż do poważnych zmian przypominających egzemę. Dłu-

Co sprawia, że tak wiele osób jest uczulonych na koty?

38

Alergia na kota jest wywołana nieprawidłową reakcją naszego organizmu na określone substancje produkowane przez ciało tego zwierzęcia. Rzeczywiście, statystycznie występuje ona znacznie częściej niż uczulenia na inne zwierzęta domowe. Koty wytwarzają bowiem wyjątkowo dużo różnych substancji, które mogą być potencjalnymi alergenami. Powszechnie uważa się, że najbardziej uczula sierść kota. Tymczasem nic bardziej błędnego! Typowe kocie alergeny znajdują się bowiem przede wszystkim


w ślinie oraz w gruczołach łojowych w skórze zwierzaka. Są to tzw. białka Fel. W dziewięciu przypadkach na dziesięć winę za alergię na kota ponosi białko Fel d 1, czyli sekretoglobulina. Substancja ta jest wytwarzana w gruczołach ślinowych, łojowych i okołoodbytowych kota. Co ciekawe, nie jest do końca jasne, jaką rolę odgrywa i po co jest zwierzęciu potrzebna. Warto zaznaczyć, że kocury produkują jej znacznie więcej niż kotki, więc potencjalnie są o wiele bardziej alergizujące. Uważa się też, że produkcja tego białka rośnie wraz z wiekiem zwierzęcia oraz że koty o ciemnej sierści wytwarzają go więcej. Zdecydowanie najwięcej sekretoglobuliny znajduje się w ślinie, skąd, podczas codziennego wylizywana futra, trafia na sierść (dostarczają jej tam także gruczoły łojowe). Niewielkie ilości tego białka można również znaleźć w osoczu krwi oraz w moczu zwierzęcia (ten ostatni też może uczulać, np. podczas sprzątania kuwety, zwłaszcza bardziej wrażliwe osoby). Co więcej, jest ono stosunkowo lotne (jego cząsteczki są bardzo małe – około dziesięciokrotnie mniejsze niż alergeny kurzu domowego) i może unosić się w powietrzu wraz z kocim łupieżem lub tzw. suchą śliną, zwłaszcza podczas głaskania lub czesania pupila. Warto zaznaczyć, że to właśnie sekretoglobulina – jako jedyny alergen – może powodować bardzo poważne objawy uczulenia na kota, takie jak masywne obrzęki czy wspomniana już astma oskrzelowa. Sekretoglobulina nie jest jednak jedynym czynnikiem uczulającym stwierdzonym u kotów. Za alergie u około 15–20% uczulonych jest odpowiedzialne białko Fel d 2, czyli albumina surowicy kota. Znajduje się ono w moczu zwierzaka, więc uczulać może głównie kocia toaleta (np. podczas jej sprzątania) oraz jej otoczenie. Warto zaznaczyć, że stężenie albuminy rośnie w moczu zwierzaka wraz z jego wiekiem, więc starsze koty mogą uczulać osoby wrażliwe znacznie silniej niż młode. Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że u ludzi uczulonych na to białko może rozwinąć się tzw. alergia krzyżowa. Polega ona na tym, że u osoby wrażliwej na daną substancję taka sama reakcja występuje po kontakcie z innym alergenem (odpowiada za to podobieństwo w budowie strukturalnej alergenów wziewnych

i pokarmowych). Albumina może powodować alergie krzyżowe w zespole kot – wieprzowina (w tej ostatniej występuje surowica świni Sus s 6 o podobnej do Fel d 2 budowie), czyli uczulenie może wystąpić po spożyciu mięsa wieprzowego, najczęściej 30– 45 minut po posiłku. Objawy mogą być bardzo różne, od niewielkiego swędzenia, nawet po wstrząs anafilaktyczny. Na szczęście dotyczy to niewielu przypadków – szacuje się, że problem alergii krzyżowej kot – wieprzowina może wystąpić u zaledwie 1–3% osób z alergią na koty. Poza tym albumina jest wrażliwa na wysokie temperatury, więc mięso po porządnej obróbce termicznej raczej powinno być bezpieczne. Trzeba natomiast uważać na mięso surowe, w tym np. na długo dojrzewające wędliny. Reakcja krzyżowa, i to bardzo silna, może wystąpić również po spożyciu mięsa dzika. Teoretycznie istnieje też możliwość pojawienia się reakcji krzyżowej w zespole kot – mięso kurczaka, ponieważ to ostatnie również zawiera białka o dużej zgodności strukturalnej z albuminą. Innymi substancjami wytwarzanymi przez koty, które w rzadkich przypadkach mogą wywoływać u ludzi reakcje uczuleniowe na te zwierzęta, są: białko Fel d 3, czyli cystatyna, Fel d 4 (lipokalina), Fel d 5 (immunoglobulina A), Fel d 6 (immunoglobulina M), Fel d 7 (białko gruczołów językowych von Ebnera) oraz Fel d 8 (lateryna). Reakcje te są jednak sporadyczne i na ogół dużo słabsze niż w przypadku sekretoglobuliny czy albuminy.

Jak potwierdzić alergię na kota? Aby upewnić się, że źródłem naszej alergii faktycznie jest kot, i ustalić dokładnie, na jakie białko jesteśmy uczuleni, warto wykonać specjalistyczne testy alergiczne. Testy skórne pozwalają na stwierdzenie, że to kot jest powodem naszych problemów, ale nie precyzują, o który dokładnie alergen chodzi. Na skórę pacjenta nanosi się krople roztworów alergenowych, po czym nakłuwa się te miejsca. Rolę próby kontrolnej odgrywa roztwór histaminy. Pojawiający się w miejscach nakłucia rumień wskazuje czynnik uczulający. Dostępne są też testy alergiczne wykonywane

Do najczęstszych objawów alergii na kota należą problemy z drogami oddechowymi, takie jak kaszel, katar, przekrwienie błony śluzowej nosa, drapanie w gardle czy duszności, często połączone z zaczerwienieniem, opuchnięciem i łzawieniem oczu. W ciężkich przypadkach może rozwinąć się nawet astma oskrzelowa.

z próbek krwi, w których określa się stężenie przeciwciał skierowanych na dany alergen, oraz testy molekularne wykrywające uczulenie na konkretne rodzaje kocich białek.

Jak zmniejszyć objawy alergii na kota? Jeżeli my lub ktoś z domowników jest uczulony na kota, to zdecydowanie najlepszym sposobem na uniknięcie objawów alergii jest zrezygnowanie z posiadania w domu tego zwierzaka. Dla wielu pasjonatów „mruczącego towarzystwa” takie rozwiązanie po prostu nie wchodzi jednak w rachubę. Co możemy wtedy zrobić, aby do minimum ograniczyć uciążliwe objawy? Przede wszystkim należy ograniczyć ilość alergenów krążących w powietrzu i osadzających się na domowych sprzętach. W tym celu zaleca się możliwie częste wietrzenie i sprzątanie mieszkania. Przyda się dobry odkurzacz, warto też zaopatrzyć się w profesjonalny oczyszczacz powietrza. Poza tym, jeśli problem dotyczy jednego domownika, kot nie powinien mieć wstępu do sypialni osoby uczulonej. Aby ograniczyć osadzanie się alergenów, najlepiej zastąpić dywany i materiałowe wykładziny gładkimi, łatwymi do mycia i odkurzania powierzchniami (np. parkiet lub panele). Równolegle należy często kąpać i szczotkować samego kota – rzecz jasna, zabiegi te powinien wykonywać ten z domowników, który nie jest na niego uczulony. A sam alergik powinien wykształcić w sobie nawyk regu-

39


Kot Patryk Kamiński

Pet Products Manager | Gdańskie Młyny www.naszkotbury.pl

KotBury to naturalny żwirek zbożowy wyprodukowany z otrąb pszennych pozyskanych w procesie produkcji mąki w naszym młynie. Jest przyjazny dla środowiska i zwierząt, a jego niewielkie ilości można z łatwością usunąć drogą sanitarną, ponieważ zbryla się i jest w 100% biodegradowalny. Granulat przez swoją wielkość stwarza naturalne i przyjazne środowisko dla naszego pupila, a nam pozwala w prosty i wygodny sposób utrzymać czystość i higienę w każdej kuwecie. Dodatkowo nie przykleja się do łapek, przez co zapobiega roznoszeniu żwirku poza kuwetę. Jesteśmy wprawdzie na początku naszej wspólnej drogi, jednak zainteresowanie produktem jest niesamowite – mówi Patryk Kamiński, Pet Products Manager | Gdańskie Młyny. – Trafiliśmy z produktem na rynek w momencie, gdy wartości, takie jak naturalność i bliskość natury zyskały w oczach konsumentów. Cieszy mnie, że ludzie doceniają wartości, które przyświecają naszej firmie od dawna. Tworząc mąkę od ponad 70 lat, chcieliśmy zagospodarować otręby, w których widzieliśmy duży potencjał w branży zoologicznej. I tu właśnie wkroczył on, cały na biało – choć w zasadzie na zielono – KOTBURY. Spełnia wszelkie kryteria, by zaistnieć na rynku na dłużej. Więcej – już mamy w planach rozwijać tę linię i rozszerzyć ją o kolejne, poboczne wątki. Świetnie się zbryla, jest niemal bezzapachowy i nie przywiera do kocich łapek, co pokazały testy konsumenckie oraz potwierdzili ambasadorzy plebiscytu SFINKS, maglując produkt wszerz i wzdłuż. Zapraszam kolejne hurtownie i sieci do współpracy! e-mail: biuro@naszkotbury.pl, tel. 609 626 300

Powszechnie uważa się, że „najbardziej” uczula sierść kota. Tymczasem nic bardziej błędnego! Typowe kocie alergeny znajdują się bowiem przede wszystkim w ślinie oraz w gruczołach łojowych w skórze zwierzaka. Są to tzw. białka Fel. W dziewięciu przypadkach na dziesięć winę za alergię na kota ponosi białko Fel d 1, czyli sekretoglobulina. larnego mycia rąk po każdej zabawie z kotem oraz częstego prania ubrań. Można również wspomagać się farmakologicznie. Na rynku jest dostępnych mnóstwo lekarstw, głównie antyhistaminowych. W celu dobrania najlepszych środków do indywidualnych potrzeb pacjenta konieczna jest wizyta u doświadczonego lekarza alergologa. Po konsultacji ze specjalistą można wreszcie rozważyć przeprowadzenie immunoterapii alergenowej, czyli tzw. zabiegu odczulania. Polega ona na wystawianiu pacjenta na działanie dużych dawek alergenów. Niestety, jest dość kosztowna i stosunkowo długotrwała (nawet do pięciu lat).

40

Warto dodać, że taką domową immunoterapią bywa często… posiadanie kota. Badania wykazały, że w przypadku osób, które w okresie niemowlęcym miały regularną styczność z tym zwierzęciem, a najlepiej z kilkoma kotami, wykształcała się trwała odporność na alergie utrzymująca się przez wiele lat.

Czy są koty „hypoalergiczne”? Jak już wspomniano, stopień, w jakim kot alergizuje, zależy od wielu czynników, w tym od jego rasy. Niektóre rasy tych zwierząt są wręcz

reklamowane jako „hypoalergiczne”. Należy do nich zwłaszcza piękny kot syberyjski. Specjaliści przypuszczają, że rodowód tej rasy sięga co najmniej XVII stulecia, choć nie brak głosów, że pojawiła się nawet 500 lat wcześniej. Syberyjczyki to koty średniej wielkości, ale niespodziewanie ciężkie – mogą osiągać masę ciała nawet do 9 kg. Mają muskularne, lekko wydłużone ciało z niezbyt długimi nogami, zakończonymi dużymi łapami. Ich „znakiem firmowym” jest wspaniałe futro, gęste, grube, opatrzone solidną warstwą podszerstka. Wokół szyi powinno tworzyć charakterystyczny kołnierz. Można spotkać koty tej rasy niemal we wszystkich kolorach.


Do najbardziej typowych należy kolor czarny, rudy, niebieski, szylkretowy lub srebrzysty. Dlaczego koty syberyjskie są uznawane za „hypoalergiczne”? Otóż prawdopodobnie na skutek mutacji genu wytwarzają one niewiele sekretoglobuliny. Niestety, jak wynika z lektury niniejszego tekstu, nie jest ona jedynym kocim alergenem. Wiele osób może być uczulonych na inne kocie białka. Dlatego jeśli ktoś jest alergikiem, powinien najpierw przekonać się, czy kot syberyjski nie wywołuje u niego reakcji uczuleniowych. Najlepiej udać się do doświadczonego hodowcy tych zwierząt, który umożliwi kontakt z potencjalnym pupilem. Będziemy wtedy mogli na własnej skórze (dosłownie i w przenośni) sprawdzić, czy to piękne zwierzę może zamieszkać z nami pod jednym dachem i stać się pełnoprawnym członkiem naszej rodziny. Oprócz syberyjczyków za „hypoalergiczne” uchodzą również koty syjamskie, balijskie, orientalne, devon rexy, a nawet bezwłose sfinksy. W praktyce z ową „hypoalergicznością” bywa bardzo różnie, zwłaszcza w przypadku sfinksów (mit o tym, że nie uczulają, opiera się bowiem na o tyle powszechnym, o ile błędnym przekonaniu, że czynnikiem alergizującym jest sierść, której faktycznie nie posiadają).

Podsumowując zatem – czy rzeczywiście istnieją koty hypoalergiczne? Odpowiedź jest prosta – nie, ale są takie, które MOGĄ alergizować mniej. Wszystko zależy jednak od tego, na jaki czynnik dana osoba jest uczulona i jaka jest indywidualna wrażliwość jej organizmu.

REKLAMA


Pies i kot

Erlichioza Nowy/stary problem z kleszczami? lek. wet. Katarzyna Jaworska-Adamczyk Australia boryka się ostatnio z plagą erlichiozy – tę groźną chorobę zdiagnozowano tam u tysięcy psów, zaś dla setek czworonogów zakończyła się ona śmiercią. Czy również w Europie powinniśmy spodziewać się zwiększonej fali jej występowania? Jak ustrzec pupila przed erlichiozą oraz rozpoznać jej objawy?

Czym jest erlichioza? Terminem „erlichioza” określa się zakażenie wywołane przez bakterie z rodzaju Ehrlichia spp. Są to małe gram-ujemne bakterie, które podobnie do znanych wszystkim pierwotniaków Babesia canis są przenoszone przez kleszcze. Do organizmu gospodarza, którym mogą być różne gatunki ssaków, m.in. psy, konie, bydło, koty i ludzie, dostają się wraz ze śliną kleszcza. Po przedostaniu się do krwiobiegu wnikają do komórek szpiku

42

kostnego, czyli białych krwinek, lub płytek krwi, gdzie następuje ich namnażanie. Komórki szpiku z krwią krążą po całym organizmie, roznosząc bakterie do różnych narządów. Wektorami Ehrlichia spp. mogą być kleszcze wielu gatunków, np. Rhipicephalus sanguineus, Ixodes ricinus, Amblyomma americanum, Octopus magni, Dermacentor variabilis. W Europie najczęściej jest to kleszcz pospolity – Ixodes ricinus. Istnieją również doniesienia o możliwości zakażenia podczas transfuzji krwi, gdy dawcą był zakażony osobnik.


Ehrlichia canis

Ehrlichia platys

Ehrlichia phagocytophila

Erlichioza psów

Ehrlichia ewingii

Ehrlichia chaffeensis

Erlichioza ludzka

Schemat 1. przedstawiający gatunki bakterii Ehrlichia, które najczęściej zakażają psy i ludzi.

Poznajmy członków rodziny Znanych jest kilka gatunków bakterii z tego rodzaju. Ich podział opiera się na różnicowaniu sekwencji rRNA lub rodzaju komórek szpiku, które ulegają zakażeniu. Najczęściej rozpoznawanymi gatunkami zakażającymi psy są: Ehrlichia canis namnażające się i bytujące w wakuolach monocytów, Ehrlichia phagocytophila i Ehrlichia ewingii zakażające granulocyty i Ehrlichia platys, które zakażają trombocyty. U ludzi natomiast Ehrlichia chaffeensis jest opisywana jako czynnik wywołujący ludzką erlichiozę monocytarną (Human Monocytic Erlichiosis HME). Jednak to nie jedyny gatunek groźny dla człowieka. W 1999 roku u kilku pacjentów w Missouri zdiagnozowano zakażenia Ehrlichia ewingii gatunkiem, któremu przypisywano wywoływanie erlichiozy granulocytarnej u psów. Przypadki te pokazały, że może wywoływać również objawy u ludzi z obniżoną odpornością, np. zakażonych HIV lub po transplantacji organów. Lekarze i badacze cały czas odkrywają nowe właściwości tych bakterii. Obecnie uznaje się, że za różne warianty erlichiozy u ludzi (HSE, HGA, HME, HEE i HWME) są odpowiedzialne następujące gatunki tego drobnoustroju: N. sennetsu, A. phagocytophilum, E. chaffeensis, E. ewingii i E. Wisconsin–Minnesota. Warto zdawać sobie sprawę, że niektóre gatunki Ehrlichia zakażające psy są również niebezpieczne dla ludzi. Przybliża to schemat 1. Ta zmienność gospodarza ułatwia przetrwanie bakterii w środowisku i zwiększa zasięg ich występowania.

Trochę historii Zakażenia Ehrlichia canis (wówczas znanej jako Rickettsia canis) po raz pierwszy opisano u psów w Algierii w la-

tach 30. XX w. Trzydzieści lat później masowo chorowały brytyjskie i amerykańskie psy wojskowe stacjonujące w południowo-wschodniej Azji. Chorobę nazwano wtedy CTP – Canine Tropical Pancytopenia. W latach 90. wykryto zakażenia tą bakterią u ludzi. W tamtym okresie choroba powodowana przez ten patogen była jedną z najczęściej rozpoznawanych chorób odkleszczowych w USA. Historia pokazuje, że obszar występowania Ehrlichia spp. sukcesywnie rozszerza się z rejonów Afryki i Azji na USA i Amerykę Południową, obejmując Europę, a nawet Australię, gdzie w ubiegłym roku w maju po raz pierwszy zdiagnozowano endemiczną erlichiozę u psów, czyli taką, która nie została przywieziona z innego rejonu świata. Obecnie choroba podlega tam obowiązkowi zgłaszania.

Co dzieje się w organizmie zakażonego osobnika? Objawy, które obserwujemy w przypadku zakażania Ehrlichia spp., różnią się w zależności od gatunku bakterii i rodzaju komórek szpiku, w których się namnażają. Po ukąszeniu przez zakażonego kleszcza wraz z jego śliną bakterie dostają się do organizmu gospodarza. Zakażają komórki krwi: monocyty, granulocyty lub trombocyty w zależności od gatunku i wraz z nimi są roznoszone po całym organizmie. Powodują znaczące uszkodzenia szpiku kostnego, których konsekwencją jest pancytopenia, czyli zmniejszenie liczby wszystkich komórek krwi. Zmiany krwotoczne, które obserwuje się u zakażonych osobników, są wynikiem kilku mechanizmów, między innymi hamowania agregacji płytek krwi. Podejrzewa się również reakcje autoimmunologiczne skierowane przeciwko trombocytom, czyli płytkom krwi gospodarza, na co wskazują nacieki komórkowe stwierdzane wokół naczyń krwiono-

43


Pies i kot Hanna Kantor

właściciel w PORTICA s.c. www.portica.pl

Najważniejsze zapobiegać! Stara zasada, wciąż aktualna. Gdy robi się cieplej, każdy opiekun psa (i każdego innego zwierzęcia, które może mieć bezpośredni kontakt z naturą) powinien pamiętać o zabezpieczeniu go przed kleszczami. A jeśli on nie pamięta, dobrze, aby pamiętał sprzedawca w sklepie. Każdego klienta można zapytać, czy w tym sezonie już o tym pomyślał. Jeśli nie, to warto porozmawiać o jego doświadczeniach, o zagrożeniu chorobami odkleszczowymi i doradzić zakup odpowiednich środków. Niestety, nie istnieją idealne preparaty działające zawsze, u wszystkich, z jednakowym skutkiem. Może się zdarzyć, że jakiś kleszcz się przytrafi. Jak nie psu, to jego opiekunowi! Warto więc zaproponować, tak na wszelki wypadek, zakup przyrządu do usuwania kleszczy. Dobrego przyrządu, bo nie jest obojętne, jak kleszcza usuniemy. Najlepszym wybór to haczyki TICK TWISTER®KLESZCZOŁAPKI®, w wariancie standard lub Clipbox, opracowane przez fachowca, lekarza weterynarii. Pozwalają uchwycić kleszcza tuż przy skórze i sprawnie, bezpiecznie usunąć. I co bardzo ważne, można je dezynfekować i sterylizować, więc nie przeniesiemy patogenów z jednego użytkownika na innego. Uwaga, gwarancję skuteczności dają wyłącznie oryginalne haczyki produkowane przez ich wynalazcę w firmie H3D we Francji.

Po wniknięciu bakterii do organizmu gospodarza następuje okres inkubacji, który trwa od 4 do 11 dni. Początkowo zakażenie przebiega w postaci ostrej. Objawy, które jej towarzyszą, to niechęć do zabawy i wszelkiej aktywności, apatia, osłabienie, spadek apetytu, gorączka, powiększenie węzłów chłonnych i śledziony, krwawienia z błon śluzowych, a czasem śluzowo-ropny wyciek z nosa.

śnych w płucach, oponach mózgowych, śledzionie i nerkach. Namnażanie się bakterii w komórkach szpiku prowadzi do zaburzeń w obrębie układu odpornościowego i zmian w narządach miąższowych, które mogą upośledzać ich funkcje.

Co możemy zaobserwować w przypadku zakażenia? Najbardziej rozpowszechnioną erlichiozą u psów jest zakażenie E. canis, która powoduje erlichiozę monocytarną psów – Canine Monocytic Ehrlichiosis – CME. Po wniknięciu bakterii do organizmu gospodarza następuje okres inkubacji, który trwa od 4 do 11 dni. Początkowo zakażenie przebiega w postaci ostrej. Objawy, które jej towarzyszą, to niechęć do zabawy i wszelkiej aktywno-

44

ści, apatia, osłabienie, spadek apetytu, gorączka, powiększenie węzłów chłonnych i śledziony, krwawienia z błon śluzowych, a czasem śluzowo-ropny wyciek z nosa. Odpowiednie leczenie podjęte w tej fazie prowadzi najczęściej do pełnego wyzdrowienia. Jeśli jednak nie zostanie wdrożona właściwa terapia, choroba po około czterech tygodniach przejdzie w fazę subkliniczną. W tym okresie pies nie wygląda na chorego. Będzie można jedynie zaobserwować zmiany w badaniu hematologicznym, takie jak zmniejszona liczba trombocytów czy wzrost poziomu globulin. Objawy te mogą wskazywać na toczący się w ukryciu proces, który może trwać miesiącami, a nawet latami. W tym czasie bakterie znajdują schronienie w śledzionie, czekając na spadek odporności, by znów wywołać pełnoobjawowy proces chorobowy. Część zakażeń, niestety, może przekształcić się w ostatnie, przewlekłe stadium choroby, które ma gorsze rokowania. Następuje zaostrzenie objawów, które obserwowaliśmy w pierwszej, ostrej fazie zakażenia: gorączka, krwawienia z błon śluzowych jako skutek trombocytopenii – czyli zmniejszonej liczby płytek krwi, zapalenie błony naczyniowej gałek ocznych, kłębuszkowe zapalenie nerek, które przyczynia się do utraty białka z moczem. Możliwe są również objawy nerwowe. W obrazie krwi obserwujemy niedokrwistość, leukopenię i hipergammaglobulinemię. Objawy ze strony układu krążenia i masywne krwawienia mogą prowadzić w ciężkim przebiegu choroby do wstrząsu hipowolemicznego i śmierci. Przebieg choroby mogą potęgować wtórne zakażenia bakteryjne, które występują z powodu uszkodzenia układu odpornościowego. Fazy zakażenia obrazuje schemat 2. Niektóre źródła podają, że u owczarków niemieckich, husky syberyjskich i owczarków belgijskich malinois częściej niż u innych ras rozwija się chroniczna postać erlichiozy.


Nie tylko monocyty… Ehrlichia phagocytophila i Ehrlichia ewingii wywołują u psów erlichiozę granulocytarną – Canine Granulocytic Erlichiosis – CGE. Okres inkubacji tej choroby jest podobny – wynosi od 4 do 11 dni. Objawy zakażenia są nieswoiste, takie jak: gorączka, brak apetytu, apatia, biegunka, wymioty, zapalenie stawów. W badaniach krwi stwierdzano niedokrwistość, małopłytkowość i limfopenię. Z kolei Ehrlichia platys odpowiada za erlichioizę trombocytarną u psów (Cykliczna Trombocytopenia Psów), której objawy są również nieswoiste, a przebieg choroby raczej subkliniczny. Możemy się spotkać z powiększeniem węzłów chłonnych, bladością błon śluzowych, śluzowo-ropnym wyciekiem z nosa. W badaniach laboratoryjnych krwi można zaobserwować anemię, trombocytopenię, spadek hematokrytu, monocytozę i spadek poziomu albumin.

Co zrobić, gdy zaobserwujemy niepokojące objawy? Oczywiście udać się do lekarza weterynarii. Podejrzenie erlichiozy jest stwierdzane na podstawie przeprowadzonego wywiadu, objawów klinicznych i zmian w obrazie krwi w badaniu hematologicznym. Przeprowadzając wywiad, lekarz weterynarii zbiera informacje na temat niedawno odnotowanych inwazji kleszczy, stosowania preparatów odstraszających ektopasożyty, pobytu w rejonach, gdzie występują kleszcze, podróży zagranicznych i transfuzji krwi. Rozpoznanie jest możliwe po wykonaniu barwionych rozmazów krwi, w których w leukocytach, głównie neutrofilach, są widoczne wtręty przypominające kształtem owoc morwy. W związku z tym, że można je zaobserwować głównie w ciągu pierwszych dwóch tygodni po zakażeniu, ostatecznym potwierdzeniem powinny być badania serologiczne i molekularne, w których stwierdza się obecność swoistych przeciwciał lub antygenów lub materiału genetycznego bakterii.

Okres inkubacji 4–11 DNI

Ostra faza DO 4 TYGODNI

OBJAWY: • gorączka • apatia • krwawienia z błon śluzowych • brak apetytu • powiększenie węzłów chłonnych

Faza subkliniczna

MIESIĄCE – LATA BEZ WYRAŹNYCH OBJAWÓW

Faza chroniczna OBJAWY: • gorączka • apatia • krwawienia z błon śluzowych • zapalenia błony naczyniowej oka • kłębuszkowe zapalenie nerek • zmiany neurologiczne • wtórne zakażenia • w skrajnych przypadkach wstrząs hipowolemiczny (zagrożenie życia!) Schemat 2. Fazy erlichiozy monocytarnej psów i towarzyszące im charakterystyczne objawy.

Producent: Icepaw GmbH Niemcy Importer i dystrybutor: Best 4 Animal Care Sp. z o.o. www.b4ac.pl, kontakt@b4ac.pl

ICEPAW Insect Relief to preparat w postaci bezwonnego sprayu o zapachu wyczuwalnym tylko dla kleszczy i owadów i silnie je odstraszającym. To innowacyjna formuła o unikalnym połączeniu trzech aktywnych składników: naturalnego olejku eterycznego z goździków i geraniolu oraz syntetycznej ikarydyny. Zapewnia skuteczną ochronę przed kleszczami i owadami do ośmiu godzin. Ze względu na doskonałą przyczepność do sierści zapewnia również silną ochronę w przypadku deszczu i silnego potu. Idealnie sprawdza się u psów z dłuższym włosem czy gęstą pokrywa włosową, w przypadku których często nie są skuteczne inne preparaty. Zalecamy stosować ICEPAW Insect Relief także jako dodatkową ochronę przed spacerem w lesie czy aktywnościami w mocno porośniętych terenach. Preparat działa przeciwko: kleszczom, pchłom, komarom, końskim muchom, meszkom, osom.

45


Pies i kot

Tomasz Uhlenberg

Marketing, Beaphar Polska Sp. z o.o. www.beaphar.com

W ofercie Beaphar został dokonany podział produktów przeciwkleszczowych na: produkty lecznicze weterynaryjne (OTC), produkty biobójcze, produkty działające w oparciu o zjawiska fizyczne oraz produkty naturalne. W przypadku produktów OTC polecamy obrożę Canishield dla psa z aktywnym składnikiem – deltametryną, która działa sześć miesięcy i jest bezpieczna do użycia od 7. tygodnia życia, lub krople Spot-On Fiprotec, których składnikiem aktywnym jest Fipronil, a dla małych psów/kotów możemy polecić Fiprotec Spray, który można stosować już od 2. dnia życia. W przypadku produktów biobójczych posiadamy obrożę Permecta, której substancjami czynnymi są permetryna oraz geraniol. Produktem działającym w oparciu o zjawiska fizyczne jest Vermicon, który zawiera dimeticon, działając czysto fizycznie, dzięki czemu pasożyty nie uodparniają się. Produktami naturalnymi są obroże BEA, które zawierają kompozycję naturalnych olejków, a te zniechęcają pasożyty do przebywania w otoczeniu zwierzęcia. Klienci mogą korzystać łącznie z kilku produktów, na przykład użyć obroży Bea Naturalnej z kroplami Fiprotec lub z kroplami Vermicon w celu większej ochrony swojego pupila przed pasożytami. W przypadku gdy na skórze zwierzęcia pojawi się kleszcz, można skorzystać z TickPen, który pozwoli w łatwy, bezpieczny i delikatny sposób usunąć go w całości.

Czy możliwe jest wyleczenie? Wcześnie podjęte leczenie antybiotykami z grupy tetracyklin (głównie doksycyklina) daje duże szanse na pełne wyzdrowienie. W zależności od stanu pacjenta i stopnia wyrażenia objawów może być również konieczne leczenie wspomagające. W stosunku do pacjentów w chronicznym stadium choroby rokowanie nie jest już tak dobre. Zmiany w narządach wewnętrznych powodowane przez proces chorobowy mogą znacznie zaburzyć ich funkcje.

Profilaktyka Zgodnie z zasadą „lepiej zapobiegać, niż leczyć” najlepszą metodą jest oczywiście regularne stosowanie preparatów odstraszających lub zabijających kleszcze. Ograniczając możliwość inwazji kleszczy, zapobiegamy wielu chorobom wektorowym, które mogą one przenosić. Uzyskujemy dzięki temu zwielokrotniony efekt ochronny przy zastosowaniu jednego preparatu, bo przecież kleszcze przenoszą nie tylko erlichiozę. Obecnie ryzyko zakażenia kleszczami istnieje praktycznie przez cały rok, nie należy więc ograniczać stosowania repelentów tylko do miesięcy letnich. Jak zwykle polecam zasięgnąć porady u lekarza weterynarii na temat najlepszego preparatu dla naszego pupila. Mamy dostępny szeroki asortyment leków zróżnicowanych pod względem drogi podania, długości działania, ceny i skuteczności. Niezależnie od stosowanych preparatów namawiam, by regularnie sprawdzać psa po spacerach, szczególnie w okolicy szyi, głowy, uszu, pach i pachwin oraz brzucha, i jak najszybciej usuwać ewentualne znalezione kleszcze (patrz rys. 1.). Niestety, odporność po przechorowaniu erlichiozy nie trwa długo i możliwe są ponowne zakażenia. To dodatkowy argument za regularnym stosowaniem profilaktyki.

46

Rysunek 1. Po każdym spacerze sprawdź dokładnie okolice: szyi, głowy, uszu, pach i pachwin oraz brzucha psa i usuń ewentualne znalezione kleszcze.


Upewnij się, Upewnij się, Upewnij się, że to co gryzie że że to to co co gryzie gryzie to tylko miłość to tylko miłość to tylko miłość

Beaphar Canishield®, obroża z deltametryną Beaphar Canishield®,®obroża z deltametryną skutecznie ochroni psy przed pchłami i kleszczami. Beaphar Canishield , obroża z deltametryną skutecznie ochroni psy przed pchłami i kleszczami. Łatwa w aplikacji, naweti do 6 miesięcy. skutecznie ochroni zabezpiecza psy przed pchłami kleszczami. Łatwa w aplikacji, zabezpiecza nawet do 6 miesięcy. Bezpieczna w zastosowaniu dlanawet psów już odmiesięcy. Łatwa w aplikacji, zabezpiecza do 6 Bezpieczna w zastosowaniu dla psów już od 7 tygodnia życia. Bezpieczna w zastosowaniu dla psów już od 7 tygodnia życia. 7 tygodnia życia.

Beaphar Canishield®. NAZWA; Beaphar Canishield®, obroża z deltametryną dla psów dużych L 65cm, obroża z deltametryną dla psów małych i średnich S\M 48cm. ZAWARTOŚĆ SUBSTANCJI CZYNNEJ; obroża dla dużych ® psów LCanishield 65cm zawiera 1,04g deltametryny, obroża dla®,psów małych średnich S\Mdla 48cm zawiera 0,77g WSKAZANIA LECZNICZE; do małych zwalczania i zapobiegania inwazji pcheł (Ctenocephalides fellis) u psów. Czas trwania ochrony przeciwko Beaphar . NAZWA; Beaphar Canishield obroża z ideltametryną psów dużych L deltametryny. 65cm, obroża z deltametryną dla psów i średnich S\M 48cm. ZAWARTOŚĆ SUBSTANCJI CZYNNEJ; obroża dla dużych ® 16 ® inwazjom pcheł wynosi tyg. Do zwalczania inwazji (Ixodes ricinus). Maksymalną skuteczność przeciwko kleszczom 7 dni podla aplikacji. ochrony do 6S\M m-cy. 48cm. Bezwonny. Nie systemowy. PRZECIWSKAZANIA; Nie stosować psów psów L 65cm zawiera 1,04g deltametryny, obrożaCanishield dla psówkleszczy małych i średnich S\M 48cm zawiera 0,77g deltametryny. LECZNICZE; do zwalczania i zapobiegania inwazji pcheł (Ctenocephalides fellis) u psów. Czas trwania ochrony przeciwko Beaphar Canishield . NAZWA; Beaphar , obroża z deltametryną dla psów dużych L 65cm,WSKAZANIA obroża z osiąga deltametryną psów Trwanie małych i średnich ZAWARTOŚĆ SUBSTANCJI CZYNNEJ; obroża dla udużych poniżejLpcheł 7 tyg.wynosi życia. 16 Nie stosować u kotów.obroża Przed się z treścią ulotki dołączonej do opakowania. Przedstawiciel podmiotu w Polsce; Z Nie o.o., 84-240 Reda, UL. inwazjom tyg. Do zwalczania inwazjiużyciem kleszczy (Ixodes iricinus). Maksymalną skuteczność przeciwko kleszczom osiąga 7 dni poodpowiedzialnego aplikacji. ochrony doBeaphar 6 m-cy.Polska Bezwonny. systemowy. PRZECIWSKAZANIA; Nie stosować psów psów 65cm zawiera 1,04g deltametryny, dla psówzapoznaj małych średnich S\M 48cm zawiera 0,77g deltametryny. WSKAZANIA LECZNICZE; doTrwanie zwalczania i zapobiegania inwazjiSp. pcheł (Ctenocephalides fellis)Ogrodników. u psów. Czas trwania ochronyuprzeciwko poniżej 7 tyg. pcheł życia.wynosi Nie stosować kotów. Przed użyciem zapoznaj(Ixodes się z treścią ulotki dołączonejskuteczność do opakowania. Przedstawiciel w Polsce; Beaphar Z o.o., 84-240 Reda, UL. PRZECIWSKAZANIA; Ogrodników. inwazjom 16 tyg. uDo zwalczania inwazji kleszczy ricinus). Maksymalną przeciwko kleszczompodmiotu osiąga 7odpowiedzialnego dni po aplikacji. Trwanie ochrony do 6Polska m-cy.Sp. Bezwonny. Nie systemowy. Nie stosować u psów poniżej 7 tyg. życia. Nie stosować u kotów. Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania. Przedstawiciel podmiotu odpowiedzialnego w Polsce; Beaphar Polska Sp. Z o.o., 84-240 Reda, UL. Ogrodników.


Pies

Obroża, szelki, smycz Jak dobrać akcesoria do szkolenia psa? dr n. wet. Joanna Zarzyńska Redaktor naczelna magazynu „ZooBranża”

Szkolenie psa to świetna zabawa zarówno dla czworonoga, jak i jego opiekuna. Bardzo ważne jest jednak zapewnienie pupilowi komfortu i możliwie nieskrępowanych ruchów. W tym celu niezbędny jest odpowiednio dobrany ekwipunek: smycz oraz obroża lub szelki. Jak prawidłowo skompletować te akcesoria oraz czym kierować się podczas ich wyboru? 48


Pies jest anatomicznie przygotowany do ruchu. Mięśnie szkieletowe stanowią ponad 50% masy jego ciała, ich prawidłowe funkcjonowanie jest zależne od optymalnego żywienia (wpływ na wydajność i kondycję) oraz prawidłowego treningu, dostosowanego do indywidualnych potrzeb psa. Jest wiele ras, dla których zwykły spacer na smyczy, przysłowiowo „wokół bloku”, to za mało. Wymagają one regularnego wysiłku, zarówno fizycznego, jak i mentalnego. Prawidłowo prowadzony pies będzie w domu odpoczywał i nie będzie wykazywał problemów behawioralnych (np. niszczenie, nadpobudliwość). Obecnie, kiedy aktywny styl życia i bycie fit jest modne, coraz większa rzesza opiekunów psów chce wraz z nimi uprawiać sport lub szkolić je na wolnym powietrzu. Obszerna oferta psich aktywności i sportów na pewno każdemu pozwoli wybrać coś dla siebie. Pamiętajmy, że szkolenie należy dostosować do wieku i możliwości psa (psy młode, rosnące nie powinny być przeciążane fizycznie), jeśli chcemy wejść w sporty i szkolenia bardziej wyczynowo, to warto przeprowadzić psu profilaktyczne badania w gabinecie weterynaryjnym. Jednocześnie przyda się nam dobrze dobrany ekwipunek, dostosowany do rodzaju pracy/szkolenia. Wiadomo, że człowiek dobiera odpowiedni strój i obuwie, kiedy angażuje się w aktywność na świeżym powietrzu. Jeśli towarzyszy nam pies, to konieczna będzie dodatkowo saszetka treningowa na przysmaki, zabawka do nagradzania psa (np. szarpak) – nagrody to podstawy szkolenia pozytywnego. Podczas wysiłku musimy się nawadniać – zatem psu przyda się składana miska na wodę lub specjalna butelka podróżna. Ale podstawą psiego ekwipunku będą prawidłowo dobrana obroża bądź szelki oraz smycz. Często te elementy do szkolenia czy aktywności będą inne od tych, których używamy na codzienne spacery.

gatywnych (nie używamy kolczatki czy cienkich obroży zaciskowych), nie prowadzić do urazów (typu otarcia, odparzenia, obciążenia układu kostno-stawowego przez szarpnięcia). Jednocześnie chcemy, żeby dawały nam pełną kontrolę nad zwierzęciem (unikanie przypadkowego wypięcia czy wyjścia z szelek) i były dostosowane do rodzaju treningu, który prowadzimy. Ponieważ pracujemy na dworze, to akcesoria powinny być trwałe, niebrudzące lub łatwe do czyszczenia (treningi w deszczu czy błocie), solidne, ale – zwłaszcza dla kobiet opiekunów – ważny jest też design. W szkoleniach, które odbywają się porą wieczorową, nocą lub w okolicach o dużym ruchu, warto, żeby akcesoria psa były wyposażone w odblaski lub doczepiane diody LED (biegi, dog trekking, wyprawy rowerowe, szkolenie posłuszeństwa itd.).

Jak dobrać smycz? Smycz ma pozwolić na kontrolowanie psa. Do szkolenia nie nadaje się smycz automatyczna! Część treningów wymaga poruszania się przy nodze opiekuna (trening posłuszeństwa, obedience, szkolenie obronne), ale również na tzw. luźnej smyczy.

Część szkoleń wymaga tzw. długiej linki dającej psu swobodę (np. szkolenie psów adoptowanych ze schroniska, szkolenie powracania do opiekuna, szkolenie psów myśliwskich, praca węchowa, spacery w terenie z psami o skłonnościach do ucieczek czy pogoni, np. husky czy charty). Dostosowujemy smycz do wieku i wymiarów/masy ciała, typu budowy psa oraz jego temperamentu. Do treningów smycz nie powinna być zbyt ciężka. Nie powinna też posiadać ostrych

Akcesoria muszą zapewniać psu swobodę ruchów, nie powodować doznań negatywnych, nie prowadzić do urazów (typu otarcia, odparzenia, obciążenia układu kostno-­ stawowego przez szarpnięcia). Jednocześnie chcemy, żeby dawały nam pełną kontrolę nad zwierzęciem i były dostosowane do rodzaju treningu, który prowadzimy.

Czym kierować się podczas doboru akcesoriów? Przede wszystkim skupiamy się na dobrostanie zwierzęcia. Akcesoria muszą zapewniać mu swobodę ruchów, nie powodować doznań ne-

49


Pies

Tomasz Uhlenberg

Marketing, Beaphar Polska Sp. z o.o. www.beaphar.com

W ofercie naszej firmy pomocne przy nauce chodzenia będą obroże Gentle Leader. To unikalne, opatentowane projekty obroży udowej preferowanej przez wielu czołowych trenerów, lekarzy weterynarii i behawiorystów z całego świata. Obroża została specjalnie zaprojektowana do pracy z psem, bazując na naturalnych instynktach w celu kontrolowania niepożądanych zachowań. Posiada regulację obroży na kufie psa, dzięki czemu właściciel kontroluje szerokość otwarcia pyska. Posiadamy w ofercie trzy rozmiary obroży dla małych psów (np. Jack Russel terier) oraz szczeniąt, średnich psów (np. owczarek niemiecki) oraz dla dużych psów (np. rottweiler). Dodatkowo pies powinien być nagradzany po wykonaniu prawidłowej komendy przysmakiem. Polecamy w tym wypadku np. ­Gelenk Fit Sticks lub Gelenk Fit Snack.

W wielu aktywnościach i szkoleniach lepiej od obroży sprawdzają się szelki. Opiekunowie uważają je za bezpieczniejsze i dające większą kontrolę niż obroża. Pies się nie poddusza, kiedy ciągnie na smyczy (brak nacisku na krtań), w przypadku szelek szarpnięcia rozkładają się na cały korpus zwierzęcia i zdecydowanie mniej ono je odczuwa.

50

krawędzi, za to elementy łączone muszą być bardzo mocno przeszyte. Smycz nie może też powodować dyskomfortu opiekuna (czyli np. otarć dłoni – wiele osób do szkoleń używa rękawiczek, zwłaszcza przy początkujących większych psach). Sprawdźmy zawsze karabińczyk w smyczy. Powinien być mocny, trwały, dostosowany wielkością do danego rodzaju smyczy, najlepiej obrotowy, nie za ciężki, dobrze trzymający, wykonany ze stali nierdzewnej – niklowany, chromowany, mosiężny, aluminiowy – odporny na korozję, pękanie i pracę w niskich temperaturach. Na pewno nie może być plastikowy. Są też tzw. bezpieczne karabińczyki z mechanizmami blokującymi samoczynne wypięcie. Wiele osób do szkolenia wybiera smycz przepinaną – regulowaną (150–180–200 cm), dzięki kilku punktom przypięcia karabińczyka można smycz skrócić lub wydłużyć wedle potrzeb. Można stworzyć pętlę, którą opiekun przekłada przez ramię i wówczas ma wolne ręce. Albo przypiąć psa w terenie (szkolenie komendy „zostań”). Awaryjnie na takiej smyczy możemy też poprowadzić dwa psy (mamy do dyspozycji dwa karabińczyki). Obecnie wiele smyczy ma wyściełaną rączkę, aby były delikatniejsze dla rąk opiekuna. Smycz może być skórzana (dla ras większych wzmacniana nitami) – w niektórych modelach wewnątrz jest umieszczana nylonowa linka (w tych szytych na okrągło). Wiele osób preferuje smycz taśmową, parcianą/nylonową – bo można je łatwo uprać. Popularne są także smycze z biotanu (Bio Thane), ponieważ są wytrzymałe (z biotanu produkuje się


także akcesoria dla koni) i odporne na wilgoć. Linki treningowe (5 m, 10 m, 20 m) nie mają pętli na rękę, często są z biotanu, materiału TPU lub parciane/nylonowe/poliestrowe – warto nauczyć się ich prawidłowo używać (zwijamy i wydłużamy linkę w miarę potrzeb). Linki muszą być odporne na ścieranie oraz rozerwanie. Szerokość taśmy/linki musi być dopasowana do wielkości psa. Linki mogą być też okrągłe. Linki do szkolenia psów dużych, silnych, działań patrolowych czy bojowych są też wytwarzane z taśmy gumowanej – antypoślizgowej. Otoki skórzane są używane w szkoleniu psów myśliwskich. Do treningów biegowych czy rowerowych/skijoringu smycze/linki są wyposażane we wstawki amortyzujące, aby ograniczyć efekty fizyczne gwałtownych szarpnięć podczas ruchu. Smycz z amortyzatorem może być podwójna. Smycze z amortyzatorami bywają używane przy szkoleniu psów ratowniczych.

Jeśli chcemy biegać z psem czy uprawiać dogtrekking, bikejoring/ jazdę rowerem z psem, to warto zainteresować się smyczami joggingowymi, pasami do przypięcia smyczy dla opiekuna (pasy biodrowe, „hands free”) oraz specjalistycznymi uchwytami dystansującymi do roweru.

Kiedy szelki… W wielu aktywnościach i szkoleniach lepiej od obroży sprawdzają się szelki. Opiekunowie uważają je za bezpieczniejsze i dające większą kontrolę niż obroża. Pies się nie poddusza, kiedy ciągnie na smyczy (brak nacisku na krtań), w przypadku szelek szarpnięcia rozkładają się na cały korpus zwierzęcia i zdecydowanie mniej ono je odczuwa. Żeby były efektywne, muszą być prawidłowo dobrane (często szyte na wymiar) – konieczne jest wymierzenie psa (min. obwód szyi, obwód klatki piersiowej w najszerszym miejscu), szelki są też dopasowywane do typów

budowy psa. Każdy z producentów podaje obwody wytwarzanych przez siebie szelek i zakresy regulacji – najlepiej, żeby miały kilka punktów regulacji. Szerokość szelek i jakość materiału (w tym podatność na szybkie wysychanie) ma znaczenie – nie może dochodzić do otarć, materiał powinien być odporny na warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne. Szczególnie na lato warto szukać szelek z materiałów „oddychających”. Pies nie może mieć możliwości przypadkowego wyjścia z szelek. Są specjalne modele szelek „antyucieczkowych” np. dla chartów. Jak również szelki dostosowane dla psów brachycefalicznych czy typu bull. W szelkach zwracamy uwagę na bezpieczne zapięcie (obecnie większość producentów bazuje na plastikowych systemach zatrzaskowych, często zabezpieczanych dodatkowo kółkami, do których jest dopinana smycz), wygodę zakładania, komfort dla psa i umożliwienie swobodnego ruchu – przy treningu istotna jest

REKLAMA

Pełna gama produktów do pielęgnacji dla psów i kotów!

40 produktów

Dowiedz się więcej o naszych działaniach w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu: pl.zoluxgroupe-horizon.com

6 produktów

ZOLUX.COM

21 produktów


Pies Monika Garyga

Przewodnik psa ratowniczego OSP Solarnia

Szkolenie psa to nie tylko nauka komend. To przede wszystkim praca nad relacją i czytelną komunikacją opiekuna z czworonogiem. Aby było ono przyjemne dla obu stron, warto poznać kilka pomocy treningowych. Odpowiednia motywacja i nagroda podczas szkolenia jest bardzo ważna. Od preferencji i temperamentu psa zależy, jaką wybierzemy. Decydując się na nagrodę pokarmową, warto zaopatrzyć się w saszetkę z kolekcji Samba od ­amiplay, aby mieć swobodny dostęp do przysmaków. Często z różnych przyczyn psy potrzebują dodatkowej pomocy podczas nauki chodzenia na luźnej smyczy. W takiej sytuacji pomocne będą szelki od amiplay typu Easy GO. Zapięcie z przodu na klatce piersiowej powoduje, że pies zostaje odwrócony w stronę opiekuna, kiedy zaczyna ciągnąć. Kolejną nieocenioną pomocą podczas szkolenia psa są linki treningowe z kolekcji amiplay Rubber. Wybierając jedną z dwóch długości 5 lub 10 m, zapewniamy psu niezbędną swobodę, a sobie komfort podczas treningu przywołania lub nauki komend na odległość.

kwestia nieblokowania łopatki (tzw. swobodna łopatka) i zasięgu ruchu kończyn przednich, a także nieblokowanie/niepowodowanie odstawiania łokcia. W odniesieniu do swobodnej łopatki i zasięgu ruchu w stawie ramiennym szeroko dyskutowany jest obecnie model szelek norweskich (napierśnik i pas wokół klatki piersiowej z rączką u góry do przytrzymywania, nie posiadają możliwości pełnej regulacji). Szelki norweskie mogą być także w wariancie bardziej zabudowanym od strony grzbietowo-­ bocznej (metoda T-Touch), co ma psa wyciszać i zwiększać świadomość ciała (propriocepcja). Jako szelki spa-

52

cerowe, bez nadmiernego ciągnięcia psa, szelki norweskie mogą być używane, natomiast nie poleca się ich do treningów biegowych. Dobrze dobrane szelki równomiernie rozkładają siłę uciągu, pozwalają na wydajniejszą pracę psa. Oprócz szelek spacerowych (zazwyczaj dzielonych na typ guard i step-in) można na rynku znaleźć modele treningowe. Wiele modeli daje możliwość przepięcia smyczy (tzw. easy walk) – w pozycji do nauki i do swobodnego ruchu (warto się nauczyć, jak ich prawidłowo używać). W ofercie są też szelki treningowe ograniczające ciągnięcie (do korygo-

wania lub uczenia chodzenia przy nodze). Dla psów pracujących i służbowych, do szkolenia obronnego (szelki action; można mocować kieszenie taktyczne), psich sportów czy zaprzęgów (tzw. szelki sledy) mamy konkretnie dedykowane modele szelek sportowych – ich nabycie warto konsultować z osobami profesjonalnie zajmującymi się tymi typami aktywności. W sklepie warto mieć kontakt do producentów i oferować np. dany rodzaj szelek na zamówienie. Szelki można personalizować kolorem, naszywkami, napisami czy nawet nadrukiem imienia psa.


…a kiedy obroża? W wielu treningach (np. posłuszeństwa, agility, frisbee, psy myśliwskie) obroża nadal będzie elementem powszechnie używanym. Musi być dostosowana do wielkości psa (małe, średnie, duże) i nie pozwolić na przypadkowe wysunięcie głowy z obroży. Obecnie chętniej kupuje się obroże szersze, bardziej komfortowe dla psów, też np. z miękkim czy oddychającym podszyciem. Dla psów energicznych warto polecać linie obroży sygnowane jako „energy” czy „wyjątkowo mocne” – np. do pracy z linką. Obroże są wytwarzane z takich samych materiałów, jak smycze czy szelki. Dla psów szkolonych w terenie, zwłaszcza z dostępem do wody, muszą być odporne na uszkodzenia mechaniczne, tworzywa typu TPU czy biotan najlepiej nadają się do wody, nie są podatne na pleśnienie. Pokrycie elementów metalowych niklem zabezpiecza je przed działaniem wody. Zapięcie obroży, podobnie jak w przypadku szelek, musi być mocne i zapobiegać przypadkowemu rozpięciu oraz sama obroża musi być wykonana z wytrzymałych materiałów. Niektórzy wciąż preferują klasyczne obroże paskowe, wymagają one więcej czasu na zapięcie. Obroże na zatrzask (typu klik) zapinamy szybciej i mają zakresy regulacji, ale musimy mieć pewność, że wytrzymają np. dużą siłę

ciągnięcia. Do szkolenia nadają się obroże półzaciskowe, regulowane. Innym typem obroży treningowej jest obroża typu norweskiego, bez zapięć, dopasowanie obwodu obroży otrzymujemy dzięki przesuwnemu metalowemu regulatorowi. Brak zapięć uniemożliwia zerwanie obroży. Tego typu obroże są cenione przez skandynawskich maszerów. Obroże dogtrekkingowe mogą posiadać specjalne, miękkie, oddychające tunele otaczające taśmę, aby poprawić komfort psa. Są linie obroży tropowych dla psów myśliwskich (szersze, z krętlikiem). Przy szkoleniach psów myśliwskich bądź poszukiwawczych do obroży mocuje się GPS. Do szkolenia dobierajmy akcesoria, kierując się nie tyle najmodniejszym designem, lecz przede wszystkim ich funkcjonalnością i bezpieczeństwem. Produkty sygnowane jako tzw. miejskie nie zawsze spełniają warunki akcesoriów treningowych. Dlatego podczas sprzedaży dopytajmy, do jakich celów akcesoria są kupowane, aby klient nie był rozczarowany. Wielu klientom zależy także, żeby akcesoria były produkowane w Polsce lub w krajach UE. Pamiętajmy o sprzedaży łączonej – zaoferujmy saszetki na przysmaki, treserki, składane miski, a także akcesoria transportowe i legowiska turystyczne. W wielu szkoleniach psy korzystają z klatek kennelowych. Psom poddawanym wysiłkowi fizycznemu przydadzą się suplementy dla psów aktywnych.

reklama Champ-Richer szampony i smakolyki ZooBranza 207x142 v1.ai 1 25.03.2021 09:07:35

REKLAMA


Pies i kot

Kosmetyki hypoalergiczne Co trzeba o nich wiedzieć? Alergie skórne, a także zjawisko tzw. skóry wrażliwej to przypadłość wielu domowych pupili. Z pomocą ich opiekunom przychodzą oferowane przez wielu producentów kosmetyki hypoalergiczne. Dzięki nim można w bezpieczny sposób zadbać o higienę skóry i sierści zwierzęcia bez ryzyka wywołania podrażnień. Zanim jednak polecimy te produkty naszym klientom, warto dokładnie zapoznać się z ich etykietami, aby upewnić się, kiedy i w jakich sytuacjach warto je stosować…

54


Czym są alergie i jak się objawiają? W związku z silną presją środowiskową u coraz liczniejszej grupy ludzi i zwierząt towarzyszących obserwuje się nadmierną, niewłaściwą reakcję układu odpornościowego na alergeny – antygeny zewnątrzpochodne, powodujące reakcję alergiczną (zależną/niezależną od IgE). Często są to substancje, które dla niewrażliwych organizmów są obojętne. Alergeny bardzo ogólnie możemy podzielić ze względu na drogę ich zetknięcia się z organizmem na pokarmowe (najczęściej białka), wziewne (roztocza, pyłki), kontaktowe (np. substancje z preparatów kosmetycznych) czy też leki. Uczulić tak naprawdę może wszystko! Zazwyczaj alergia ujawnia się u zwierząt w młodym wieku (6 miesięcy do 3 lat), ale zdarza się, że pierwsze reakcje uczuleniowe pojawiają się u zwierząt starszych. Wpływa na to wiele czynników, wspomina się o rasach z podatnością na alergie, umaszczeniach (białe, błękitne – niska ilość pigmentu), ogólnej kondycji, stresie, zanieczyszczeniu środowiska, znaczącej liczbie środków chemicznych, z którymi mamy styczność w codziennym życiu. Reakcje nadwrażliwości/alergii często manifestują się zmianami skórnymi: świądem (uogólnionym lub miejscowym) i zaczerwienieniem skóry, uporczywym wylizywaniem i drapaniem, wysypkami, utratą sierści. Włos staje się suchy bądź matowy, obserwuje się łuszczenie naskórka. U kotów alergia pokarmowa może również prowadzić do prosówkowego zapalenia skóry, wyłysień, zespołu eozynofilowego lub do idiopatycznych owrzodzeń w strefie głowy i karku. Nietolerancja pokarmowa może również występować pod postacią łojotoku, nawracającego zapalenia zewnętrznego przewodu słuchowego i obustronnego nawracającego zapalenia skóry opuszek palcowych.

Kosmetyki hypoalergiczne można polecać nie tylko alergikom, lecz także zwierzętom o skórze delikatnej, skłonnej do podrażnień, słabo wypigmentowanej. Również skóra silnie obciążona inwazją pcheł czy u zwierząt niedożywionych, ze złych warunków (np. schroniskowych) dobrze zareaguje na pielęgnację takimi kosmetykami.

reklama SensiLavi 207x142 v1.ai 1 12.10.2020 08:43:19

N

O W O ŚĆ

REKLAMA

Fizjologiczne pH szamponów właściwe dla zdrowej skóry psa Subtelny różany zapach preferowany przez psy Micelarna formuła szamponów wyjątkowo delikatnie oczyszczająca skórę i włosy

Producent: Laboratorium DermaPharm Sp. z o.o., ul. Człuchowska 12a, 01-100 Warszawa.

Szampony dla psa takiego jak Twój www.sensilavi.pl


Pies i kot

Katarzyna Gębala

Brand Manager Laboratorium DermaPharm www.dermapharm.com.pl

Dla psów i kotów predysponowanych do występowania alergii lub posiadających wrażliwą, skłonną do podrażnień skórę – niezmiennie od lat rekomendujemy trio pielęgnacyjne dr Seidel: Szampon hipoalergiczny, Szampon z wyciągiem z owsa i aloesu oraz Hydro-spray z pantenolem i alantoiną. Rolą tego rodzaju preparatów jest realizacja konkretnego celu (w przypadku szamponów – oczyszczenie skóry i sierści, zaś w przypadku sprayu – intensywne nawilżenie) przy zachowaniu maksymalnego bezpieczeństwa dla zwierzęcia. Receptury kosmetyków dr Seidel przeznaczonych dla psów z takimi problemami zostały opracowane z wyjątkową starannością oraz z użyciem najmniejszej możliwej ilości składników o niskim potencjale alergogennym. Nie zawierają one barwników, zapachów ani substancji drażniących oraz charakteryzują się pH dostosowanym do potrzeb skóry zwierząt. Szampony dr Seidel mają też w składzie substancje renatłuszczające – niezwykle istotne, ponieważ pomagają skórze psa w szybszej odbudowie naturalnej warstwy tłuszczowej tak potrzebnej do jej poprawnego funkcjonowania. Preparaty pielęgnacyjne dr Seidel dedykowane psom predysponowanym do występowania alergii oraz posiadającym wrażliwą skórę to nasze flagowe dermokosmetyki zwierzęce, cieszące się uznaniem branży zoologicznej i opiekunów czworonogów, z ich właściwości korzystają bardzo chętnie również lekarze weterynarii.

Kosmetyki hypoalergiczne cechują się neutralnym pH dla psiej/kociej skóry. Mają łagodzić podrażnienia i świąd. Odbudowują naturalną barierę skórną, mogą zawierać substancje nawilżające i natłuszczające (emolienty), często naturalne – pochodzenia roślinnego.

56

Czym charakteryzują się kosmetyki hypoalergiczne? Koncepcja formuł kosmetyków dla alergików ma znaczenie w niwelowaniu reakcji skórnych (wspomaganie leczenia dermatologicznego) bądź zapobieganiu ich wystąpienia – działanie profilaktyczne. Kosmetyki sygnowane jako hypoalergiczne są opracowywane tak, aby ich skład był uproszczony. W kosmetykach hypoalergicznych zastosowane są łagodne środki powierzchniowo czynne – delikatna baza myjąca o niskim potencjale alergennym. Cechują się

neutralnym pH dla psiej/kociej skóry. Mają łagodzić podrażnienia i świąd. Odbudowują naturalną barierę skórną, mogą zawierać substancje nawilżające i natłuszczające (emolienty), często naturalne – pochodzenia roślinnego (np. skrobia ryżowa, olej kokosowy, proteiny/hydrolizaty owsa czy pszenicy). Szampony jodoforowe i z chlorheksydyną są polecane podczas terapii stanów zapalnych skóry tła bakteryjnego i grzybiczego (w tym Malassezia) czy pasożytniczego. Składniki takie, jak alantoina, ekstrakty z arniki czy kasztanowca działają oczyszczająco (również przez przyspieszenie złuszczania martwego naskórka) i antyseptycznie. Substancje czynne rumianku – azulen i bisabolol


– działają przeciwzapalnie i łagodząco. D-panthenol działa gojąco i regenerująco. W szamponach często znajdziemy też siarkę czy kwas salicylowy, które działają przeciwbakteryjnie. Działanie kojące to także ograniczenie świądu – ulga dla zwierzęcia (taki efekt ma np. skrobia). Ponieważ często obserwuje się przy atopiach dysbiozę skóry (spadek ilości dobrych bakterii chroniących), to kosmetyki mogą być uzupełniane o probiotyki i dodatki prebiotyczne (jak glukomannan czy inulina). Pojawia się również w kosmetykach dla skóry wrażliwej olej konopny (hemp seed oil), który jest bogaty w kwasy tłuszczowe, ułatwiające utrzymanie nawilżenia włosa. Jak również algi – wyciągi z alg działają przeciwzapalnie, bakteriostatycznie i łagodzą podrażnienia. Podobnie jak w kosmetykach ludzkich, w szamponach dla zwierząt ogranicza się ilość składników

pomocniczych o podwyższonym ryzyku alergennym: mydła, olejów mineralnych, konserwantów, emulgatorów, sztucznych barwników, siarczanów (SLS, SLES), perfum (fragrances/parfum), soli (Sodium Chloride), substancji ropopochodnych, ftalanów czy parabenów. A wzbogaca się je w substancje aktywne, poprawiające kondycję okrywy włosowej, jak jedwab, keratyna, gliceryna, lanolina, kolagen, kwasy omega, witaminy czy ekstrakty roślinne (aloes, kokos, awokado, acai, olejek herbaciany, olej makadamia, olej słonecznikowy, masło shea, skrzyp polny, ostropest). Również substancje zapachowe są ograniczane (kosmetyki bezzapachowe). Ponieważ wyeliminowane substancje dają wiele efektów technicznych, do których byliśmy przyzwyczajeni (np. zwiększony efekt myjący, pienienie się, wygładzanie włosa, zapach), to kosmetyki hypoalergiczne mogą się

reklama szampony drSeidel 2021.1 ZooBranza 207x142 v1.ai 1 08.04.2021 07:06:24

REKLAMA


Pies i kot

Donata Styczyńska

technolog produktów kosmetycznych w firmie Certech

Kosmetyki hypoalergiczne zyskują coraz więcej zwolenników wśród konsumentów. W ofercie naszej firmy znajdziemy szampony hypoalergiczne w serii premium, a także linię szamponów naturalnych, która wpisuje się w trend tego rodzaju wyrobów. Szampony te zawierają łagodne surfaktanty, które myjąc, jednocześnie chronią sierść i skórę psów i kotów oraz ją wtórnie nawilżają. Kompozycje zapachowe zastosowane w tego rodzaju wyrobach nie zawierają alergenów. Kosmetyki hypoalergiczne polecane są szczególnie do skóry wrażliwej i problematycznej, skłonnej do podrażnień i alergii.

wydawać mniej efektywne, bo np. mniej się pienią i mniej intensywnie pachną. Trzeba uprzedzić o tym kupującego – jednak podkreślić, że efekt myjąco-pielęgnujący jest utrzymany i kosmetyki radzą sobie ze skutecznym usuwaniem zabrudzeń, kurzu itd. oraz zwalczaniem przykrego zapachu sierści. Na etykiecie kosmetyków znajdziemy informację, że są hypoalergiczne albo „sensitive”, dla skóry wrażliwej, łagodzące. Obecnie wielu opiekunów szuka produktów zawierających jak najmniej sztucznych surowców – zapanowała moda na kosmetyki naturalne (wykorzystujące potencjał myjąco-pielęgnacyjny ekstraktów z ziół, owoców czy naturalnych bioolejów, które poprawiają elastyczność skóry). W kosmetologii ludzkiej według standardów europejskich kosmetyk naturalny powinien w ponad 95% składać się ze składników naturalnych i mineralnych – sprawdzajmy zatem składy na etykietach oraz informacje na ulotkach, często ta informacja jest wyraźnie zaznaczana przez producenta. Do tego składniki naturalne mogą pochodzić z upraw ekologicznych czy organicznych (np. certyfikacja ECOCERT). Coraz liczniejsza rzesza nabywców zwraca też uwagę, czy formuła kosmetyku jest wegańska, czyli, czy nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego (certyfikacja Vegan Society).

58


Jak stosować kosmetyki hypoalergiczne? Mimo że formuły kosmetyków zostały specjalnie opracowane, żeby nie wywoływać podrażnień, to jak już wspominaliśmy, zwierzę może się uczulić praktycznie na wszystko. Dlatego zawsze zaleca się wypróbowanie nowego kosmetyku najpierw na niewielkiej powierzchni ciała i sprawdzenie reakcji na niego. Jeśli zwierzę cierpi na alergię pokarmową, to konieczne jest usunięcie alergenu z pokarmu, inaczej żadne kosmetyki nie poprawią stanu skóry. Kosmetyków myjących używamy w sposób standardowy, czyli rozprowadzając preparat (niektóre wymagają rozcieńczenia, ponieważ są koncentratami) na wilgotnej sierści i wmasowując go delikatnie aż do skóry, do uzyskania piany. Zwłaszcza przy formułach leczniczych zalecane jest pozostawienie kosmetyku na kilka minut, tak aby składniki aktywne

mogły zadziałać. Nie zapominajmy o dokładnym spłukiwaniu preparatów. Wspomagająco można stosować odżywki z linii hypoalergicznych (wspomagają nawilżenie włosa, jego wzmocnienie). W podróży sprawdzą się chusteczki nasączane preparatami hypoalergicznymi. Zaś dla kotów opiekunowie często preferują środki w piance (bez spłukiwania). Również suche szampony mogą mieć formuły hypoalergiczne. Kosmetyki hypoalergiczne można polecać nie tylko alergikom, lecz także zwierzętom o skórze delikatnej, skłonnej do podrażnień, słabo wypigmentowanej. Również skóra silnie obciążona inwazją pcheł czy u zwierząt niedożywionych, ze złych warunków (np. schroniskowych) dobrze zareaguje na pielęgnację takimi kosmetykami. Ze względu na delikatne działanie wiele z tych produktów nadaje się dla szczeniąt czy kociąt. Zanim dokonamy sprzedaży, warto dopytać klienta, czy zwierzęciu zdarzały się reakcje na kosmetyki czy składnik kosmetyku, aby uniknąć ryzyka polecenia preparatu,

który może zwierzęciu zaszkodzić. Trudno też powiedzieć, że każdy produkt opisany jako „hypoalergiczny” tak samo dobrze sprawdzi się u każdego osobnika. Czasem niezbędne jest wypróbowanie kilku i znalezienie takiego, który najlepiej pomaga konkretnemu zwierzęciu. Ze względu na rosnącą popularność tej linii kosmetyków można już dobrać szampon do rodzaju włosa (są np. szampony hypoalergiczne dla włosa szorstkiego czy długiego jedwabistego). Polecanie kosmetyków hypoalergicznych będzie wymagało od sprzedawcy pewnego zaangażowania w analizę składów kosmetyków – aby mieć pewność, czy kosmetyk jest faktycznie opracowany w formule delikatnej, czy jest to jedynie hasło reklamowe zastosowane jako trik przez producenta. Podczas sprzedaży kosmetyków hypoalergicznych można zastosować technikę sprzedaży łączonej, polecając suplementy na sierść (bogate w aminokwasy siarkowe, witaminy i kwasy nienasycone) lub przysmaki monobiałkowe. REKLAMA


Króliki i gryzonie Fot. www.commons.wikimedia.org CCA License 2,5

Myszochomik turkmeński Myszochomik turkmeński (zwany również myszochomikiem afgańskim) to niewielki gryzoń z rodziny Calomyscidae pochodzący z południowo-zachodniej części Azji. Dorasta do 8–9 cm długości, nie licząc długiego na 10 cm ogona, i osiąga masę do 25 g. Gryzoń ten ma niewygórowane wymagania i idealnie nadaje się na oryginalnego pupila, którego można pielęgnować zarówno w klatkach, jak i w odpowiednio zaadaptowanych terrariach. Może więc stanowić ciekawe urozmaicenie oferty drobnych ssaków w każdym sklepie zoologicznym, budząc zrozumiałe zainteresowanie jego klientów.

60


Turkmeński czy afgański? Rzeczony gryzoń przez długi czas był zwany „myszochomikiem afgańskim”. Dopiero stosunkowo niedawno spostrzeżono, że nazwa ta ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Ojczyzną tego gatunku nie jest bowiem Afganistan, ale południowo-zachodnia część Turkmenistanu, północny Iran i południowe obszary Azerbejdżanu. Zamieszkuje on suche tereny stepowe i półpustynne. Został odkryty w 1925 r. przez rosyjskiego uczonego – Daniła Nikołajewicza Kaszkarowa (1878–1941). Warto zaznaczyć, że w krajach występowania gryzonie te są traktowane jako groźne szkodniki oraz rezerwuar chorób.

Myszochomiki, choć nieduże, są stosunkowo ruchliwe, wymagają więc sporego pomieszczenia. Można je pielęgnować w klatce lub terrarium typu horyzontalnego o długości min. 80 cm i szerokości 30–35 cm.

Ni to mysz, ni to chomik  Nazwa rodzajowa myszochomika również nie jest przypadkowa, bowiem zwierzątko to przypomina, wypisz wymaluj, skrzyżowanie myszy z chomikiem. Do tej pierwszej upodabnia go okazały, owłosiony, szczoteczkowato rozszerzający się na końcu ogon, przekraczający pod względem długości odcinek tułowia zwierzęcia. Sam tułów przypomina natomiast chomika, ale o nieco mysiej głowie, ze spiczastym, wydłużonym pyszczkiem i dużymi, nagimi, okrągłymi uszami. Myszochomik nie ma typowych dla chomików worków policzkowych. Pyszczek zdobią długie, liczne, doskonale widoczne wibrysy. Boki i grzbiet pokrywa gęste, jedwabiste futerko, szarawe u młodych osobników, a u dorosłych – złotobrązowe. Sierść na brzuchu ma barwę białą. Dymorfizm płciowy praktycznie nie występuje – samce od samic można rozróżnić po budowie ich narządów płciowych (u samca odległość między otworem płciowym a odbytem jest dwa razy większa niż u samicy). Samice posiadają też trzy pary sutków.

Mieszkaniec stepów Konstrukcja ciała myszochomików doskonale predysponuje te gryzonie do życia w trudnym środowisku stepowym. Potrafią bardzo szybko biegać, dzięki czemu są w stanie ustrzec się dostrzeżenia przez liczne drapieżniki.

Świetnie też skaczą, oddając nawet kilkudziesięciocentymetrowej długości susy, w czym pomaga im ogon pełniący funkcję steru. Potrafią przy tym robić salta, a nawet odbijać się od ścian i sufitu klatki lub terrarium. Są też wytrzymałymi piechurami sprawnie pokonującymi spore odległości w poszukiwaniu pożywienia. Niekiedy wydają charakterystyczne dźwięki o wysokiej częstotliwości. REKLAMA


Króliki i gryzonie

Podstawę diety myszochomików stanowią rozmaite ziarna, uzupełnienie zaś drobne owady i inne bezkręgowce będące dla zwierzęcia cennym źródłem białka. W hodowli najlepiej podawać im dobrej jakości karmę dla chomików oraz liofilizowane lub żywe owady karmowe.

Razem czy osobno? Myszochomiki pojawiły się w Polsce w handlu jeszcze w latach 90. XX w., ale nigdy nie stały się tak popularne, jak np. chomiki syryjskie czy myszoskoczki. Gryzonie te – w zależności od płci – należy pielęgnować pojedynczo lub w niewielkich grupach. Specjaliści zalecają, aby samce trzymać zawsze oddzielnie, gdyż są agresywne względem siebie, a – poza okresem rozrodczym – nawet wobec samic. Walki samców bywają krwawe i często kończą się okaleczeniami, a nawet śmiercią słabszego osobnika. Samice natomiast można pielęgnować pojedynczo lub w niewielkich grupach (jeśli ich członkinie się nawzajem akceptują). Umieszczone w jednym terrarium (klatce) w charakterystyczny sposób zapoznają się ze sobą, obwąchując sobie nawzajem pyszczki. Rozdzielenie osobników według płci jest wskazane również dlatego, że skutecznie zapobiegamy w ten sposób nieplanowanym miotom.

Terrarium czy klatka? Gryzonie te, choć nieduże, są stosunkowo ruchliwe, wymagają więc sporego pomieszczenia. Można je pielęgnować w klatce lub terrarium typu horyzontalnego o długości min. 80 cm i szerokości 30–35 cm. Na dnie pomieszczenia należy umieścić grubą na co najmniej 8–10 cm warstwę miękkich, niepylących trocin (niektórzy zalecają dodanie do nich nieco torfu, siana, a nawet suchych liści), a na niej patyki, konary, kawałki kory, łupiny orzechów kokosowych i inne naturalne dekoracje, a nawet rurki PCV i tekturowe „tutki” po ręcznikach papierowych. Konieczne są poidło smoczkowe oraz miski na pokarm.

62

Przyda się też duży kołowrotek, koniecznie o pełnej bieżni, który pomoże myszochomikom spożytkować drzemiące w nich pokłady energii i utrzymać te aktywne zwierzątka w dobrej kondycji zdrowotnej. Zwierzęta te – podobnie jak chomiki – mają zwyczaj magazynowania pokarmu w kryjówkach. Pomieszczenie trzeba więc regularnie sprzątać i usuwać ze spiżarni ewentualne resztki jedzenia, aby nie zapleśniało i nie zaszkodziło pupilom. Ponieważ gryzonie te załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w jednym miejscu, w klatce lub terrarium można umieścić niewielką kuwetę narożną ułatwiającą utrzymanie czystości. W celu zachowania sierści myszochomików w dobrej kondycji zaleca się regularne udostępnianie pupilom (2–3 razy w tygodniu) niewielkiego pojemnika z pyłem kąpielowym (takim jak dla szynszyli i koszatniczek). Uwaga! Myszochomików w żadnym wypadku nie należy chwytać za ogon, gdyż mają zdolność do odrzucenia w sytuacji stresowej pokrywającej go skóry, co jest bolesne dla zwierzęcia i może doprowadzić do infekcji

bakteryjnych. Zwierzątka te przenosimy ostrożnie, biorąc je w obie dłonie (w stosunku do opiekuna nie są specjalnie agresywne i raczej rzadko gryzą).

Czym karmić myszochomiki? Pod względem preferencji pokarmowych gryzonie te przypominają dobrze znane entuzjastom hodowli małych ssaków chomiki. Podstawę ich diety stanowią rozmaite ziarna, uzupełnienie zaś drobne owady i inne bezkręgowce będące dla zwierzęcia cennym źródłem białka. W hodowli najlepiej podawać im dobrej jakości karmę dla chomików oraz liofilizowane lub żywe owady karmowe (np. świerszcze, larwy mącznika). Jako przysmak można od czasu do czasu zaserwować niewielkie ilości słodkich owoców, np. jabłka lub gruszki, truskawkę. Warzywa raczej nie cieszą się większym zainteresowaniem. Ze względu na wyjątkową ruchliwość myszochomiki potrzebują dość dużo pokarmu i regularnych posiłków niezbędnych im do pokrycia sporego zapotrzebowania energetycznego.

Jak rozmnożyć myszochomiki? W naturze okres rozrodczy tych gryzoni trwa od marca do sierpnia (zależy to od położenia geograficznego i lokalnych warunków). W tym czasie samica może wydać na świat nawet trzy mioty rocznie. Gatunek ten nie jest jednak specjalnie plenny, bowiem

Fot. www.commons.wikimedia.org Public Domain


liczba młodych w miocie waha się od jednego do najwyżej pięciu. Zapewne jest to przystosowanie do trudnych warunków środowiskowych, w jakich żyją te zwierzęta – przy ograniczonej ilości pokarmu wychowanie większej liczby potomstwa byłoby praktycznie niemożliwe. Również w warunkach hodowlanych samica rzadko kiedy rodzi więcej niż trzy młode. Ciąża trwa 30 dni. W tym czasie samicę należy karmić wysokobiałkowym pokarmem z udziałem dużej ilości owadów. Można też podawać jej białko ugotowanego jajka kurzego. Maluchy otwierają oczy w wieku dwóch tygodni, a pozostają z matką przez około 40 dni. W tym czasie, a zwłaszcza tuż po porodzie, należy zapewnić jej maksymalny spokój, bowiem spłoszona lub zestresowana, np. gwałtownym hałasem lub ruchem w pobliżu terrarium/ klatki, bardzo często zabija i pożera własne młode. Doświadczeni hodowcy zalecają też, aby podawać pokarm możliwie blisko gniazda, bowiem inaczej część młodych może nie prze-

Fot. www.commons.wikimedia.org Public Domain

żyć. Gdy maluchy się usamodzielnią, samica zwykle dość energicznie je odgania i należy wtedy przenieść miot do oddzielnego pomieszczenia. W przeciwnym razie samica może dotkliwie je pogryźć, a nawet zabić. Niekiedy zdarza się, że matka nie przegania dorastających młodych, tworząc wraz z nimi grupę rodzinną. Mimo wszystko lepiej je wtedy odizolować, bowiem jeśli wśród młodzieży jest dorastający samiec, łatwo może dojść

do chowu wsobnego. Młode uzyskują dojrzałość płciową w wieku około czterech miesięcy, ale do rozrodu powinno przeznaczać się dopiero osobniki, które ukończyły 12 miesięcy. Myszochomiki turkmeńskie, jak na tak małe gryzonie, należą do zwierząt stosunkowo długowiecznych – żyją o wiele dłużej niż np. myszy czy chomiki. Starannie pielęgnowane potrafią osiągnąć w hodowli wiek 10, a nawet więcej lat. REKLAMA


Akwarystyka

Pięć prawd i mitów o filtracji wody w akwarium dr inż. Paweł Zarzyński Filtracja wody jest najważniejszym procesem „technologicznym” zachodzącym w każdym akwarium. Myślicie, że wiecie o niej już wszystko? Ale czy na pewno? Już za chwilę obalimy kilka popularnych mitów na temat filtracji oraz przedstawimy nieoczywiste fakty, które mogą zaskoczyć niejednego, nawet doświadczonego pasjonata akwarystyki…

1. Czy filtr jest niezbędny w każdym akwarium? Odpowiedź na to pytanie wydaje się wręcz oczywista, zwłaszcza że bez filtra faktycznie trudno wyobrazić sobie jakiekolwiek współczesne

64

akwarium. Dla wielu osób zaskakujący może być więc fakt, że pierwsze urządzenia filtrujące wodę zaczęto stosować w akwarystyce dopiero po II wojnie światowej. Tymczasem hobby to rozwijało się bardzo prężnie i stało na wysokim poziomie już dużo wcześniej. Na przykład polscy akwaryści okresu międzywojennego bez problemu radzili sobie z tak trudnymi zadaniami, jak choćby rozmna-

żanie skalarów (wtedy były to bardzo drogie, elitarne, królewskie wręcz ryby) czy nawet sprowadzonych do Europy tuż przed II wojną światową neonów Innesa. Swoistym pomnikiem ich kunsztu są szczegółowe artykuły publikowane przez hodowców na łamach ówczesnych czasopism akwarystycznych. A wszystko to udawało się bez filtracji. W kultowej, kilkakrotnie wznawianej mię-


dzywojennej książce akwarystycznej pióra Zygmunta Loreca pt. „Akwarium słodkowodne” poświęconej w całości technice akwariowej znajdują się szczegółowe opisy licznych systemów napowietrzania i ogrzewania wody, ale nie ma ani słowa o filtrach. Zastępowano je umieszczaniem w zbiorniku dużej ilości roślin oraz intensywnymi podmianami wody. No i oczywiście pielęgnowano w akwariach znacznie mniej ryb niż obecnie (w przeliczeniu na litr wody). Tak więc filtr wcale niekoniecznie jest obowiązkowym elementem wyposażenia każdego zbiornika, choć znacząco ułatwia jego prowadzenie. Od stosowania tych urządzeń coraz częściej odchodzą pasjonaci bojowników, gdyż te specyficzne ryby nie najlepiej znoszą ruch wody wywoływany przez filtry. Wzorują się przy tym na doświadczeniach azjatyckich hodowców, stosując w zamian regularne podmiany wody połączone z dokładnym odmulaniem dna. Z filtracji często rezygnują również pasjonaci ekstremalnej odmiany akwarystyki „low-tech”, którzy stawiają na umiarkowaną obsadę rybną, zdrowe, szybko rosnące gatunki roślin pochłaniających związki azotowe i fosforany oraz specyficzne podłoże z ziemi ogrodniczej i żwiru, w którym zachodzą naturalne procesy biologiczne gwarantujące samooczyszczanie wody. Reasumując, wbrew pozorom filtr akwariowy, choć niezmiernie przydatny i odgrywający kluczową rolę dla utrzymania stabilnych warunków i zachowania równowagi biologicznej w zbiorniku, wcale nie jest niezbędny i – w pewnych okolicznościach – można się bez niego obejść. Trzeba jednak podkreślić, że jest to rozwiązanie rekomendowane raczej dla bardziej zaawansowanych pasjonatów akwarystyki.

2. Czy filtracja mechaniczna wody jest istotna dla ryb? Wiele osób może być zdziwionych tym pytaniem. Wszak intensywna filtracja mechaniczna sprawia, że z wody są usuwane wszelkie widoczne gołym okiem zanieczyszczenia (muł, odchody ryb, resztki pokarmu, fragmenty liści roślin itp.) i staje się ona „krystalicznie” czysta. Tak, to prawda, tylko czy rybom jest to potrzebne? Każdy, kto kiedykolwiek nurkował w wodach śródlądowych (a więc w typowych rzekach czy jeziorach), doskonale wie, że przezroczystość wody na ogół jest tam bardzo niewielka, a widoczność rzadko kiedy sięga dalej niż kilka metrów. Zamieszkującym te biotopy rybom w niczym to jednak nie przeszkadza. Wprost przeciwnie – małe ryby (a do tej kategorii należy wszak większość mieszkanek akwarium) wręcz lubią mętną, pełną mułu i innych zawiesin wodę. Powód jest prozaiczny – w takiej cieczy są znacznie trudniejsze do wypatrzenia i zlokalizowania dla podwodnych drapieżników posługujących się głównie wzrokiem. Krystalicznie czysta woda byłaby im wręcz nie na rękę (czy raczej – płetwę). Oczywiście w akwarium nikt na nie nie poluje, więc idealnie czysta ciecz w zbiorniku w sumie im nie przeszkadza. Tak więc, ujmując to nieco na wyrost, filtracja mechaniczna wody jest znacznie ważniejsza dla akwarysty niż dla jego podopiecznych. Zapewnia bowiem estetyczny wygląd zbiornika, choć rybom nie jest niezbędna do szczęścia.

Pierwsze urządzenia filtrujące wodę zaczęto stosować w akwarystyce dopiero po II wojnie światowej. Tymczasem hobby to rozwijało się bardzo prężnie i stało na wysokim poziomie już dużo wcześniej.

3. Czy jakość wkładów ceramicznych w filtrze ma znaczenie? To kolejne pytanie, na które odpowiedź wydaje się wręcz oczywista. Producenci wkładów biologicznych prześcigają się wszak w podawaniu parametrów tych produktów, a przede wszystkim ich powierzchni czynnej, czyli takiej, na której mogą rozwinąć się szczepy pożytecznych bakterii nitryfikacyjnych utleniających amoniak do azotynów i azotyny do azotanów. W przypadku najlepszych wkładów dostępnych na rynku wartość ta wynosi grubo ponad 1000 mkw. na litr. Wiele osób jest przekonanych, że kupując taki produkt, zapewni sobie automatycznie wydajniejszą filtrację biologiczną. Czy jest tak w rzeczywistości? Otóż… niekoniecznie (niech producenci wkładów mi wybaczą ), a raczej – nie zawsze. Wszystko zależy od pojemności filtra. Większa powierzchnia czynna wkładu wcale nie oznacza, że rozwinie się w nim więcej bakterii. Wielkość kolonii tych mikroorganizmów w filtrze jest bowiem limitowana dostępnością wszystkich niezbędnych im do życia składników, czyli: amoniaku/azotynów, które mogą utlenić, koniecznego do tego procesu rozpuszczonego w wodzie tlenu oraz właśnie rozmiarami miejsca, na którym mogą zbudować swoje kolonie (czyli powierzchnią czynną w filtrze). To doskonale znane w przyrodzie prawo minimum, zwane też prawem Liebiga, głoszące, że to czynnik, którego jest najmniej, wpływa ograniczająco na dany organizm. W przypadku gdy w akwarium pracuje duży filtr kanistrowy, we wnętrzu którego znajdują się znaczne ilości wkładów, bardzo rzadko zdarza się, aby to właśnie

65


Akwarystyka

Wkłady ceramiczne z czasem stopniowo się kruszą, przez co ich powierzchnia czynna dostępna dla bakterii nieustannie się zmniejsza. Jeśli chcemy ograniczyć ten proces, przy każdym czyszczeniu filtra dobrze jest szybko przebrać kawałki wkładów, usunąć te najbardziej pokruszone (tak do 30% ogólnej objętości) i uzupełnić powstałe braki nowymi wkładami. ich powierzchnia była tym czynnikiem. Po prostu bakterie i tak nie zdołają jej w pełni skolonizować, bo zabraknie im wcześniej pokarmu (związki azotowe) lub „paliwa” do ich utleniania (czyli tlenu). Czy zatem duża powierzchnia czynna markowych wkładów biologicznych jest tylko sprytnym chwytem marketingowym? Nie do końca. Weźmy bowiem pod uwagę, że w akwarystyce poza klasycznymi filtrami kanistrowymi stosuje się również wiele filtrów wewnętrznych oraz przelewowych mających stosunkowo niewielkie pojemniki na media ceramiczne (np. w postaci małych modułów lub koszyczków). W takim przypadku powierzchnia czynna wkładu faktycznie może stać się czynnikiem ograniczającym rozwój kolonii bakterii nitryfikacyjnych i – aby tego uniknąć – lepiej zainwestować w lepsze („pojemniejsze”) wkłady. Poza tym owe droższe tzw. „ceramiki” najczęściej są wykonywane nie z klasycznej ceramiki, ale z trwalszych materiałów, takich jak spiekane szkło. Dzięki temu są bardziej odporne na mechaniczne uszkodzenia (nie kruszą się) i mogą dłużej pracować bez konieczności wymiany. Warto więc zastosować je również w dużych filtrach kanistrowych, żeby oszczędzić sobie pieniędzy i dodatkowej pracy podczas ich konserwacji.

66

4. Czy ceramikę w filtrze trzeba wymieniać? Jeśli już mowa o wymianie ceramiki w filtrze, to czy w ogóle jest to potrzebne? To pytanie często zadawane przez akwarystów. Odpowiedź na nie bywa mocno kłopotliwa zarówno dla każdego uczciwego przedstawiciela producenta wkładów, jak i dla sprzedawcy w sklepie zoologicznym. Tak naprawdę bowiem to… nie trzeba. Wkłady te – poprawnie eksploatowane – w zasadzie się bowiem nie zużywają i mogą pozostawać w filtrze bez wymiany przez wiele lat. Z drugiej jednak strony, każdy producent i każdy sklep chciałby coś przy tym zarobić. Jak więc wybrnąć z tego dylematu? Otóż najlepiej uświadomić akwarystę, że wkłady ceramiczne, choć nie zużywają się w tradycyjnym rozumieniu tego słowa, z czasem stopniowo się kruszą, przez co ich powierzchnia czynna dostępna dla bakterii nieustannie się zmniejsza. Jeśli chcemy ograniczyć ten proces, przy każdym czyszczeniu filtra dobrze jest szybko przebrać kawałki wkładów, usunąć te najbardziej pokruszone (tak do 30% ogólnej objętości) i uzupełnić powstałe braki nowymi wkładami. W ten sposób mamy szansę na sprzedaż kolejnego opakowania ceramiki i nikogo nie wprowadzamy przy tym w błąd. Jest również sytuacja, w której zdecydowanie polecam wymianę całego wkładu ceramicznego w filtrze na nowy – ma to miejsce wtedy, gdy urządzenie nie pracowało dłużej niż osiem godzin (np. w wyniku awarii lub braku zasilania). Jest wtedy wysoce prawdopodobne, że wszystkie bakterie nitryfikacyjne zamieszkujące wnętrze wkładu zginęły z braku tlenu, zaś ich rozkładające się ciała mogłyby silnie zanieczyścić wodę toksycznymi związkami azotowymi. Co prawda, niektórzy próbują oczyścić taką ceramikę, przepłukując ją pod silnym strumieniem wody kranowej. Jest jednak wątpliwe, aby zabieg ten pozwolił na usunięcie zanieczyszczeń z najgłębszych porów i kanalików wkładu. Oszczędność nie jest tu więc na miejscu i lepiej wymienić go na nowy.


REKLAMA

5. Czy czyszczenie filtra wspomaga filtrację? Wiele osób jest święcie przekonanych, że prawidłowe oczyszczenie filtra znacząco wspomaga jego pracę (prawidłowe, czyli – rzecz jasna – wyłącznie w wodzie spuszczonej z akwarium, a nie pod kranem). Ale czy tak jest rzeczywiście? Jeśli chodzi o filtrację mechaniczną, to na pewno (przepłukane gąbki lepiej wychwytują z wody muł i inne widoczne gołym okiem zanieczyszczenia), ale pamiętajmy, że dla ryb i innych zwierzaków zamieszkujących akwarium najbardziej istotna jest filtracja biologiczna. A tutaj sprawa nie jest już tak oczywista. Jej istotą są bowiem tzw. dobre bakterie, czyli szczepy drobnoustrojów tlenowych odpowiedzialnych za sprawne utlenianie związków azotowych. Mikroorganizmy te rozwijają się zarówno w gąbkach filtracyjnych, jak i we wspomnianej już ceramice i innych wkładach biologicznych. Tworzą delikatne kolonie łatwe do mechanicznego uszkodzenia. Mycie wkładów filtracyjnych, nawet w „bezpiecznej” wodzie akwariowej, niespecjalnie im służy, szczególnie jeśli jest zbyt intensywne i dokładne. Jeśli ktoś nie wierzy, polecam prosty test. Wystarczy sprawdzić poziom azotanów w wodzie akwariowej przed planowanym czyszczeniem filtra kanistrowego oraz 1–2 dni po tym zabiegu. Jeśli nie dokonaliśmy równolegle dużej podmiany wody, to prawie na pewno drugi pomiar da znacznie wyższy wynik. Po prostu naruszone w wyniku czyszczenia wkładów kolonie bakterii potrzebują nieco czasu na odbudowanie się i odzyskanie pełni „mocy przerobowych”. Jak im w tym pomóc? Przede wszystkim starajmy się czyścić filtr, a zwłaszcza filtr kanistrowy jak najrzadziej. Aby to osiągnąć, warto równolegle zainstalować w akwarium wydajny filtr wewnętrzny z wkładem gąbkowym umieszczony tuż obok węża wlotowego filtra kanistrowego, który będzie działać jak odkurzacz, wychwytując z wody większość zanieczyszczeń mechanicznych, tak aby nie trafiały one do wnętrza „kubełka” i nie zapychały niepotrzebnie znajdujących się tam wkładów. Gąbkę takiego „odkurzacza” pierzemy wtedy regularnie raz w tygodniu pod kranem, aby zapewnić jej maksymalną wydajność, jeśli chodzi o filtrację mechaniczną. Alternatywą jest założenie gąbkowego lub fizelinowego prefiltra na wlot węża filtra kanistrowego. Dobrym bakteriom zamieszkującym jego wkłady pomożemy również, ograniczając intensywność czyszczenia tych ostatnich. Wystarczy delikatnie wypłukać je w „brudnej” wodzie pobranej z akwarium – pamiętajmy, że nie muszą, a nawet nie powinny być idealnie czyste – wystarczy, jeśli odzyskają drożność dla wody. Sprawi to, że nasi mali pomocnicy, jakimi są zamieszkujące filtr bakterie, mniej odczują „rewolucję”, jaką jest dla nich czyszczenie ich domu, i szybciej odzyskają pełną zdolność do utleniania związków azotowych. Dzięki temu ochronią nasz zbiornik przed dokuczliwymi glonami oraz zapewnią jego mieszkańcom idealne warunki do życia w czystej, pozbawionej toksycznych substancji wodzie.


Co nowego na rynku? Chicken Bonas XXL od Vitakraft Naturalna przekąska teraz w formacie XXL dla jeszcze większej radości z żucia: w tej wyrafinowanej mięsnej przekąsce pies się zakocha. Pyszny patyczek do żucia pokryty dużą ilością pożywnego kurczaka. Oznacza to, że smakuje niesamowicie dobrze, a także daje czworonożnemu przyjacielowi dodatkową porcję radości z żucia. Torebka XXL z możliwością wielokrotnego zamykania zawiera 200 g przekąski. Oczywiście w najlepszej jakości – bez dodatku cukru, soi, jajek, nabiału i mączki mięsnej! Mięsna przekąska dla psów Wersja XXL z zawartością 200 g 100% chudego kurczaka w mięsie Bez dodatku cukru, soi, jajek, produktów mlecznych czy mączki mięsnej Bez zbóż Bez sztucznych barwników i sztucznych wzmacniaczy smaku Zamykana torebka Producent: VITAKRAFT D-28295 Bremen, Niemcy. Dystrybutor: VITAKRAFT. www.vitakraft.pl

Żwirki KOTBURY – w trosce o koty i… środowisko! To nie jest nowość, jakich wiele. To produkt, który podąża za najnowszymi trendami rynkowymi, a jednocześnie szanuje to, co najważniejsze – nasze środowisko. W myśl filozofii zero waste powstał w Gdańsku żwirek zbożowy KOTBURY – z przemiału otrębów podczas produkcji mąki w młynie, przyjazny naturze i w pełni biodegradowalny. Dodajmy do tego oczywiste funkcjonalności, czyli zbrylanie, pochłanianie zapachu i nieprzywieranie do łapek, a otrzymamy mieszankę idealną. Pierwsi kociolubni klienci oszaleli jednak nie tylko na punkcie produktu, lecz także samego… ­KOTABUREGO. Staje się prawdziwą gwiazdą social mediów! Twarzą żwirku jest bowiem ilustrowany czworonóg, który powstał na wzór prawdziwego dachowca. Wyratowany z opresji, szczęśliwie adoptowany – teraz pomaga innym. Co miesiąc producent KOTABUREGO, lub jak sam się lubi tytułować – kamerdyner Jegosierściowatości, przekazuje 15 kg żwirku na cele dobroczynne – dla wybranej przez fanów fundacji lub schroniska. W jego imieniu – ZaPRRRaszamy!

Dlaczego warto? Zbrylający, przez co wyrzucasz tylko to, co faktycznie kot zużyje Delikatny dla kocich łapek Wydajny w użytkowaniu Nie pyli Ulega biodegradacji Naturalny Łatwy w usuwaniu z kuwety Mały granulat 3 mm nie męczy łapek Pochłania i trwale wiąże nieprzyjemne zapachy www.naszkotbury.pl www.instagram.com/naszkotbury/?igshid=160shjc4w8ja8 www.facebook.com/naszkotbury.zwirekzbozowy

Karma dla gryzoni i królików MENU VITAL od Vitakraft

Każdy zwierzak ma własne wymagania żywieniowe – karma dla królika nie będzie dopasowana do potrzeb chomika, i odwrotnie. MENU VITAL to kompletna karma dla gryzoni i królików, specjalnie dostosowana do każdego gatunku. Mieszanka naturalnych składników pomaga w utrzymaniu zrównoważonej diety. Karma posiada specjalną kombinację aktywnych składników zapobiegającą wytwarzaniu nieprzyjemnych zapachów. Produkty Menu Vital są dostępne w różnych gramaturach, dla królików, chomików (również karłowatych), świnek morskich, myszek, szczurków, koszatniczek i wiewiórek. Producent: VITAKRAFT D-28295 Bremen, Niemcy. Dystrybutor: VITAKRAFT. www.vitakraft.pl

68


Firma amiplay przedstawia:

Bluza Texas doskonała na wiosenny wieczorny chłód

Najnowszym instagramowym krzykiem mody stała się bluza Texas, która sprawdza się nie tylko zimą, lecz także wiosną, w szczególności przy chłodnych porankach i wieczorach. Ubranko sprawia, że czworonóg wygląda stylowo każdego dnia. Bluza jest wykonana z miękkiej, ciepłej dzianiny, dzięki czemu zatrzyma ciepło, nie będzie uwierała ani krępowała ruchów psa. Jest wykończona kapturem i długimi rękawami ze ściągaczami. W dolnej części bluzy znajduje się designerska kieszeń. Bluza posiada także wygodny otwór pozwalający na zapięcie smyczy do szelek pod bluzą. Takie rozwiązanie zapięcia zapewnia lepszą ochronę psa przed utratą ciepła. Kolekcja Texas to siedem topowych kolorów: żółty, zielony, turkusowy, różowy, czarny, szary i czerwony w sześciu rozmiarach od 25 do 50 cm. www.amiplay.eu

MOUSH – jak „muszka”! Przysmaki funkcjonalne z owadami dla psów i kotów Mniammm… Pyszności! Owady świetnie sprawdzają się w przysmakach! Ich dodatek sprawia, że chrupki atrakcyjnie pachną i smakują, bez sztucznych polepszaczy i atraktantów, które prostą drogą prowadzą do alergii. Smakołyki MOUSH, prócz przyjemności, dostarczają jeszcze zwierzętom składniki wspomagające funkcjonowanie ich organizmu: dla psów – włókna jabłek dla higieny jamy ustnej i zębów lub majeranek dla zdrowia stawów, dla kotów – drożdże piwne dla zdrowej skóry i pięknej sierści lub liście mniszka dla zdrowia nerek. Są bardzo wydajne, na długo wystarczą! Ich składniki pochodzą z upraw ekologicznych i od gwarantowanych dostawców z Europy. Cały łańcuch produkcyjny jest w pełni transparentny. Jak zwykle w przypadku tego producenta, wszystkie informacje są jawne i wymienione na etykiecie. Owady to źródło wartościowego białka i ważny element ochrony środowiska. Coraz większa grupa klientów świadomie chce łączyć dobrostan zwierząt z dobrostanem planety i mieć wpływ np. na ratowanie klimatu. Warto więc porzucić obawy i śmiało wprowadzić MOUSH na półki swojego sklepu. Producent: Entomojo, Francja. Dystrybucja: Portica.

Firma amiplay, dystrybutor marki Genesis, prezentuje:

Karma idealna dla psów wrażliwych – Genesis Pure Canada Shallow Land

W trosce o psy wrażliwe, które cierpią na nietolerancje pokarmowe i alergie, powstała karma oparta na monobiałkowej formule, która zawiera tylko jedno źródło białka zwierzęcego – jagnięcinę. Mięso jagnięce ma właściwości hipoalergiczne, dzięki czemu nie uczula i stanowi bogate źródło cennych składników odżywczych. Z karmy zostały również wykluczone zboża, co czyni ją jeszcze bardziej bezpieczną dla naszych czworonożnych alergików. W zamian dodaliśmy lekkostrawne i dobrze przyswajalne ziemniaki, które stały się głównym źródłem węglowodanów. Obecność grochu, cykorii, pasternaku i wysokiej jakości dyni dostarcza niezbędną ilość błonnika. Z kolei precyzyjnie dobrana mieszanka ziół, czarnej porzeczki oraz jagód zwiększa witalność, zapewnia dobre samopoczucie psa, wspiera poprawne funkcjonowanie wątroby, pęcherza czy nerek oraz odciąża układ pokarmowy i stabilizuje krążenie. Dodane colostrum wzmacnia odporność, usprawniając pracę układu pokarmowego. www.karmygenesis.pl

69


Co nowego na rynku? Firma amiplay, dystrybutor marki Biogance, przedstawia

Szampon regenerujący dla psów Biogance Nutri Repair Formuła szamponu jest w 98% oparta na naturalnych składnikach. Produkt nie zawiera parabenów, a neutralne pH jest przyjazne dla skóry. Ekstrakty z łopianu i alantoiny łagodzą podrażnienia, zmniejszają swędzenie oraz regenerują uszkodzoną okrywę włosową. Zawarte w szamponie oleje z awokado i tamanu głęboko odżywiają skórę. Dzięki temu sierść pozostaje miękka, błyszcząca i gotowa do dalszej pielęgnacji. Szampon jest przeznaczony do psów wszystkich ras w każdym wieku, nawet szczenięcym. www.amiplay.eu

Nowość! VIGOREPT MINERAL i MULTIVIT od TROPICAL Do oferty produktów terrarystycznych firmy Tropical dołącza seria Vigorept, czyli nowoczesne, uzupełniające mieszanki mineralne i witaminowo-mineralne dla gadów i płazów w postaci mikronizowanego proszku. Vigorept Mineral to mieszanka mineralna do codziennej suplementacji zawierająca zróżnicowane źródła wapnia, w tym organiczny wapń z glonów Lithothamnium calcareum, niezbędne w diecie gadów i płazów. Vigorept Multivit to mieszanka witaminowo-mineralna z prebiotykiem dostarczająca witamin D3 i K oraz innych cennych substancji biologicznie czynnych, wspierająca wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego. Oba produkty zapewniają prawidłowy wzrost i rozwój zwierząt oraz przeciwdziałają krzywicy (MBD) i deformacjom skorupy żółwi. Tropical Tadeusz Ogrodnik www.tropical.pl

Deli4Dog – delicje dla psów! Przysmaki Deli4Dog to idealny motywator do treningu i doskonała nagroda dla Twojego psa. Dostępne w trzech wielkościach i kształtach (drobna kostka, talarki i pałeczki) oraz dwóch wersjach smakowych: kurczak i indyk. Ręcznie oczyszczony filet klasy premium poddany jest najpierw dojrzewaniu (podobnie jak szynka parmeńska), a następnie liofilizacji. Dzięki temu powstaje to, co najlepsze, i to bez użycia jakichkolwiek chemicznych dodatków bądź wypełniaczy. Cechy użytkowe, które na pewno od razu docenisz, to: doskonała suchość → przysmaki nie brudzą rąk, brak kruszenia się → nic się nie zmarnuje, delikatny zapach → Twoje kieszenie pozostaną czyste i bezwonne. Smakołyki Deli4Dog to prawdziwe delicje, a przede wszystkim zdrowe przekąski dla Twoich czworonożnych przyjaciół. Nie idziemy na żadne kompromisy. Jakość stawiamy zawsze na pierwszym miejscu. W naszych produktach skład jest zawsze krótki i czytelny. Nie znajdziesz tam glutenu, GMO bądź konserwantów. Deli4Dog. Prawdziwe mięso. Prawdziwie zdrowe. Naprawdę dobre. www.deli4dog.com

70


ICEPAW High Premium Oil – linia olejów z ryb Oleje z ryb ICEPAW dostępne są teraz także w butelkach o pojemności 500 ml. Opiekunowie psów mieli dotychczas do wyboru pojemności 250 ml i 1 litr. W ofercie Icepaw dostępne są trzy wersje olejów: z łososia (100%), z dorsza (100%) i Omega-3 (50% sardynek i 50% sardeli). To w 100% czyste oleje o delikatnym aromacie i smaku, wytwarzane ze świeżych ryb poławianych w Morzu Północnym i na Oceanie Atlantyckim. Oleje są klarowane przez filtrację w temperaturze około 0°C, co pozwala zachować maksymalny poziom składników odżywczych i kwasów Omega-3 wrażliwych na wysokie temperatury. Oleje Icepaw zawierają wysokie ilości kwasów DHA i EPA, proporcje Omega-3 do Omega-6 to 4:1. Suplementując oleje z ryb, dostarczamy psom kwasy Omega-3 niezbędne dla funkcjonowania organizmu. Omega-3 mają szerokie spektrum działania, m.in. wzmacniają odporność, zmniejszają alergie, poprawiają stan skóry i wygląd sierści. Producent: Icepaw GmbH Niemcy Importer i dystrybutor: Best 4 Animal Care Sp. z o.o. www.b4ac.pl

Firma amiplay, dystrybutor marki KONG, przedstawia:

Nowości w ofercie – KONG Wavz Bunjiball Wiosna to czas nowości w asortymencie dystrybutora amiplay, który do swojej bogatej oferty dołączył nowe zabawki dla psów i kotów, ciastka i pasty oraz obrożę pooperacyjną. Wśród nich znalazła się m.in. zabawka KONG Wavz Bunjiball, którą w sam raz można wykorzystać podczas wiosennych zabaw na dworze z psem, np. do zabaw w aportowanie. Piłka została zaprojektowana do zabawy na długich dystansach, dzięki unikalnej linie bungee, która łączy się z zabawną i żywą teksturowaną piłką. Linka ma na końcu ergonomiczny uchwyt ułatwiający rzucanie. Piłka została wyprodukowana z tworzywa TPR. Na jego powierzchni znajduje się świderek ułatwiający psu trzymanie oślinionej piłki w pysku. Zabawkę można także wykorzystać do zabaw w wodzie dzięki jej zdolności unoszenia się na powierzchni. www.amiplay.eu

Sianko Ziołowe – nowość od Korony Natury!!! Sianko Ziołowe zawiera mieszankę traw i ziół naturalnie występujących na łące. Z dodatkiem tymotki łąkowej – jednej z najsmaczniejszych i najzdrowszych roślin łąkowych. Stanowi bogate źródło błonnika pokarmowego, który wpływa na regulację trawienia, prawidłowe ścieranie zębów oraz zachowuje optymalny stosunek wapnia do fosforu. Z dodatkiem pokrzywy – która dostarcza witaminę C (wspomaga naturalną odporność) oraz witaminę K (pozytywnie wpływa na gojenie ran i mineralizację kości). Z dodatkiem rumianku – który działa przeciwzapalnie i jest skuteczny przy dolegliwościach pokarmowych. Działa łagodząco, rozluźnia mięśnie przewodu pokarmowego i dróg żółciowych, ułatwiając pasaż pokarmu i prawidłową perystaltykę jelit. Opakowania: 400 g. Producent: PTH Certech Sp. J. www.facebook.com/KarmyKoronaNatury

71


Co nowego na rynku? Firma amiplay, dystrybutor marki KW, przedstawia:

Naturalny szampon z rumiankiem, lawendą i rozmarynem – KW Nature

Wiosna to czas kałuż i błota, a co za tym idzie – częstego mycia naszych pupili. Dbając o ich czystość, warto zatroszczyć się o szampony, które nie będą uczulały. Decydując się na zakup określonego produktu, zwróć uwagę na cenne połączenie składników, które zapewni oczekiwane efekty. Szampon KW z rumiankiem, lawendą i rozmarynem to nie tylko wyjątkowe połączenie roślin, lecz także wspaniały zapach podczas kąpieli. Cudowne właściwości rumianku działają przeciwzapalnie, antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Zastosowanie oleju z lawendy działa antyseptycznie i regenerująco, łagodząc świąd i pieczenie krost oraz drobnych uszkodzeń skóry. Z kolei rozmaryn poprawia kondycję włosów, wzmacnia i normalizuje skórę, nadając włosom zdrowy wygląd. www.kw-pet.pl

NOWOŚĆ – KARMY CRISPY MUESLI: GUINEA PIGS, RABBITS w opakowaniach 10 kg Smakowite, bogate w błonnik mieszanki dla królików oraz kawii z linii Crispy są teraz dostępne także w nowych opakowaniach 10 kg. Te niezwykle poręczne opakowania wyposażone są w system wielokrotnego otwierania, który pomaga utrzymać odpowiednią świeżość i chrupkość przez cały czas użytkowania karmy. I miła niespodzianka – cena takiego „małego”, nowoczesnego worka jest tylko odrobinę wyższa od połowy ceny dotychczasowego 20 kg opakowania.

Karmy Opti Life w nowych opakowaniach Hipoalergiczne karmy Opti Life od Versele-Laga zyskały nowe opakowania. Dotychczasowe, błyszczące torebki zostały zastąpione nowoczesnymi opakowaniami foliowymi o strukturze przypominającej papier. Zmienił się układ informacji, tak by był bardziej przejrzysty i czytelny dla Klienta, zmieniły się również wymiary torebek. Nowe opakowania są szersze i wyższe, dlatego też są bardziej stabilne i lepiej będą się prezentować na sklepowych półkach. Dodatkowo nowe opakowania zostały wyposażone w zapięcie na rzep, które w bardzo łatwy i szybki sposób umożliwia szczelne zamknięcie. Dzięki temu karma utrzyma maksymalną świeżość i chrupkość przez cały okres użytkowania. Bez zmian pozostały skład, cena oraz doskonała smakowitość. Zmiana dotyczy opakowań 1 kg i 2,5 kg.

72


NOWOŚĆ Stuzzy Speciality 12x100 g (10+2 GRATIS). MULTIPACKI dla kotów Stuzzy Speciality dla kotów to kompletne, gotowane na parze dania bez konserwantów i sztucznych aromatów. Zawierają m.in. dodatek biotyny, tauryny oraz cynku, które wspomagają ochronę komórek i systemu odpornościowego oraz dbają o serce i skórę. Teraz oprócz pojedynczych saszetek oferujemy zestawy saszetek w atrakcyjnej cenie, która zakłada promocję 10+2 GRATIS. Dostępne są one w trzech wariantach dla kotów sterylizowanych oraz jednym dla kociąt. Dostępne rodzaje: Cielęcina i szynka dla kotów sterylizowanych Dorsz i łosoś dla kotów sterylizowanych Kurczak i indyk dla kotów sterylizowanych Kurczak i szynka dla kociąt

PREMIERA! Szampon Hipoalergiczny Beaphar MSM! Szampon Hipoalergiczny Beaphar zawiera MSM wzmacniający skórę i sierść. Jest specjalnie opracowany dla kotów, psów, kociąt i szczeniąt wrażliwych na zwykłe szampony. Szampon odżywia skórę i sierść, nie naruszając naturalnej powierzchni ochronnej skóry. Szampon Hipoalergiczny Beaphar ma również obojętne pH, dzięki czemu nie podrażnia skóry kota ani psa. www.beaphar.com

MHIMS DOG od DINGONATURY Oferowane przez Dingonaturę receptury mokrej karmy dla psów wynikają z filozofii firmy „Protect, Respect & Be Natural” i obejmują wybór ekskluzywnych oraz naturalnych składników, gotowanych na wolnym ogniu, w innowacyjnych opakowaniach, które pozwalają „chronić” najbardziej wrażliwe na zmiany temperatury składniki odżywcze (dzięki bardzo wyrafinowanemu projektowi wnętrza opakowania) i jednocześnie dbać o środowisko dzięki większej skuteczności ich transportu (emisja CO2 jest niższa niż w przypadku innych formatów). Dingonatura zawiera w swoim asortymencie Mhims Dog pięć receptur dla dorosłych psów i jedną dla szczeniąt. Wszystkie z nich to zbilansowane, pełnowartościowe pokarmy, które mogą stanowić alternatywę dla suchej karmy lub najlepsze uzupełnienie dla codziennej diety, w podróży, na spacerach na świeżym powietrzu lub do regeneracji sił po wysiłku sportowym lub rekonwalescencji. We wszystkich Mhims Dog znajdziemy wysoki procent świeżego mięsa i ryb gotowanych we własnym sosie dla maksymalnego zwiększenia apetytu, a także wysokiej jakości oleje, warzywa, ryż lub ziemniaki oraz aromatyczne przyprawy o działaniu przeciwutleniającym (zarówno dla receptury, jak i dla psa). Nie wszystkie receptury mokrej karmy są takie same, dowiedz się więcej o Mhims Dog na stronie www.dingonatura.com.

73


Rozrywka Na pierwsze trzy osoby, które prawidłowo rozwiążą krzyżówkę i prześlą jej zdjęcie na adres redakcja@zoobranza.com.pl, czekają nagrody-niespodzianki ufundowane przez firmę PORTICA, dystrybutora wyjątkowych karm z białkiem owadów marki TOMOJO.

POZIOMO: 1) część mowy określająca cechy 4) latający ssak 5) np. włoskie lub laskowe 7) małpa człekokształtna z Borneo i Sumatry 8) mięso z młodych owiec 9) mała, nadrzewna żabka 10 kraj nad Morzem Kaspijskim 13) w środku jaja 18) groźna choroba odkleszczowa 20) smakowite małże uznawane za afrodyzjak 21) warzywo o jadalnych, czerwonych łodygach 23) tłusta ryba morska 26) imię pierwszego polskiego króla z dynastii Jagiellonów 27) np. ptasznik lub tarantula PIONOWO 2) dokuczliwy owad albo sztuczna przynęta wędkarska 3) proces wdrażania nowo zatrudnionej osoby do pracy w zespole 6) owad, którego larwy są stosowane jako karma m.in. dla gadów 10) np. olej lub smalec 11) np. lekkoatleta albo piłkarz 12) przetwór owocowy ze śliwek 14) skaczący zwierzak z Australii 15) poszukiwanie pracownika 16) stawia ją lekarz po zbadaniu pacjenta 17) aminokwas szczególnie istotny w diecie kota 19) prowadzi wycieczkę 22) smaczne owoce leśne 24) inaczej uczulenie albo nadwrażliwość 25) figura w szachach, potocznie królowa

Hasło: Fundatorem nagród jest firma PORTICA

Laureatami poprzedniej edycji naszej krzyżówki zostali Państwo: Joanna Bielińska, Wioletta Żurawska i Mateusz Wojtala. Zwycięzcy otrzymali nagrody-niespodzianki ufundowane przez markę BOZITA, producenta doskonałych szwedzkich karm dla psów i kotów. Gratulujemy!

Życzymy miłej zabawy!

WWW.ZOOBRANZA.COM.PL Wydawnictwo: FIDELIS PRESS Sp. z o.o. Redaktor naczelna: dr n. wet. Joanna Zarzyńska joanna.zarzynska@zoobranza.com.pl Redaktor prowadzący: dr inż. Paweł Zarzyński pawel.zarzynski@zoobranza.com.pl Sekretarz redakcji: Żaneta Żołnierczuk zaneta.zolnierczuk@zoobranza.com.pl Reklama: Bernadeta Stańko-Łuczka bernadeta.stanko@zoobranza.com.pl tel. 606-448-000 Adres redakcji: ZooBranża ul. Bankowa 11A/2 05-090 Dawidy Bankowe Copyright © FIDELIS PRESS Sp. z o.o.

74

Współpraca autorska: tech. wet. Agnieszka Cholewiak-Góralczyk Sabina Janikowska prof. dr hab. Michał Jank dr n. wet. Grzegorz Madajczak lek wet. Beata Milewska-Ignacak prof. dr hab. Piotr Ostaszewski dr inż. Jacek Wilczak dr n. wet. Joanna Zarzyńska dr inż. Paweł Zarzyński i inni. Projekt graficzny: PRO CREO Piotr Łuczka piotr.luczka@procreo.pl Skład i łamanie: MT-DTP Michał Trochimiuk biuro@mt-dtp.pl Korekta: Ewa Wilczyńska Nakład: 4000 egz. ISSN 2450-0372

/ZOOBRANZA

Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych. W przypadku materiałów opublikowanych redakcja zastrzega sobie prawo do ich skracania i zmiany tytułów. Warunkiem przyjęcia materiału do druku jest złożenie przez autora oświadczenia, że nie został on złożony do opublikowania w innej redakcji. Materiały publikowane w magazynie Z ­ ooBranża mogą by wykorzystywane publicznie pod warunkiem podania źródła. Opinie wyrażane na łamach pisma nie zawsze są zgodne z poglądami redakcji. Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za treść opublikowanych ogłoszeń i reklam. Jednocześnie zastrzega sobie prawo odmowy przyjęcia lub odmowy publikacji albo też wstrzymania publikacji ogłoszenia, reklamy lub insertu na wcześniej uzgodnionych warunkach, bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności z tego tytułu, z przyczyn siły wyższej, sprzeczności ogłoszenia, reklamy lub insertu z prawem bądź zasadami współżycia społecznego (dobrymi obyczajami), albo też sprzeczności z linią programową bądź charakterem publikacji, a także z negatywną oceną przez redakcję tytułu treści zawartych w ogłoszeniu, reklamie lub insercie, oraz sądowego zabezpieczenia bądź zgłoszenia przez osoby trzecie przeciwko Wydawcy, lub osobom trzecim roszczeń lub uprawdopodobnionych zastrzeżeń związanych z ogłoszeniem, reklamą lub insertem bądź ich emisją w zakresie objętym umową.


W aplikacji MyPetStory są już firmy: W aplikacji MyPetStory są już firmy:

i inni

Firmy wspierające cyfryzację branży zoologicznej. Dołącz do nas i Ty, zarejestruj swoją placówkę na www.mypetstory.pl/panel Projekt współfinansowany:

i inni i inni

Firmy wspierające cyfryzację branży zoologicznej. Dołącz do nas i Ty, zarejestruj swoją placówkę na www.mypetstory.pl/panel Projekt współfinansowany:


Do 8 miesięcy nieprzerwanej ochrony przed pchłami i kleszczami. skuteczna, wygodna, wodoodporna

PM-PL-21-0035

Elanco i ukośny znak są znakami towarowymi Elanco i spółek powiązanych. © 2021 Elanco Bayer i krzyż Bayer są znakami towarowymi Bayer.

Foresto 1,25 g + 0,56 g obroża dla kotów i psów ≤ 8 kg | Imidaklopryd / Flumetryna • Foresto 4,50 g + 2,03 g obroża dla psów > 8 kg | Imidaklopryd / Flumetryna PODMIOT ODPOWIEDZIALNY Bayer Animal Health GmbH , Kaiser Wilhelm Allee 50, 51373 Leverkusen, Niemcy. ZAWARTOŚĆ SUBSTANCJI CZYNNEJ (-YCH) I INNYCH SUBSTANCJI Jedna bezzapachowa obroża w kolorze szarym o długości 38 cm (12,5 g) zawiera imidaklopryd w dawce 1,25 g oraz flumetrynę w dawce 0,56 g jako substancje czynne. Jedna bezzapachowa obroża w kolorze szarym o długości 70 cm (45 g) zawiera imidaklopryd w dawce 4,5 g oraz flumetrynę w dawce 2,03 g jako substancje czynne. WSKAZANIA LECZNICZE | KOTY: W celu leczenia i zapobiegania inwazji pcheł (Ctenocephalides felis) przez okres 7 do 8 miesięcy. W celu ochrony bezpośredniego otoczenia zwierzęcia przed rozwojem larw pcheł przez okres 10 tygodni. Foresto może być stosowane jako element strategii zwalczania alergicznego pchlego zapalenia skóry (APZS). Produkt wykazuje długotrwałą skuteczność roztoczobójczą (zabija kleszcze) (Ixodes ricinus, Rhipicephalus turanicus) i odstraszającą (zapobiega żerowaniu pasożytów) w przypadku inwazji kleszczy (Ixodes ricinus) przez okres 8 miesięcy. Produkt wykazuje skuteczne działanie przeciwko larwom, nimfom i dorosłym osobnikom kleszczy. W przypadku uprzedniego występowania kleszczy u kota przed rozpoczęciem leczenia, założenie obroży może nie spowodować śmierci pajęczaków w ciągu 48 godzin; kleszcze mogą pozostać wczepione i widoczne. Dlatego też zaleca się usunięcie kleszczy występujących już na zwierzęciu w momencie zakładania obroży. Działanie zapobiegające inwazji nowych kleszczy rozpoczyna się w ciągu 2 dni po założeniu obroży. PSY: W celu leczenia i zapobiegania inwazji pcheł (Ctenocephalides felis, C. canis) przez okres 7 do 8 miesięcy. W celu ochrony bezpośredniego otoczenia zwierzęcia przed rozwojem larw pcheł przez 8 miesięcy. Foresto może być stosowane jako element strategii zwalczania alergicznego pchlego zapalenia skóry (APZS). Produkt wykazuje długotrwałą skuteczność roztoczobójczą (zabija kleszcze) w przypadku inwazji kleszczy (Ixodes ricinus, Rhipicephalus sanguineus, Dermacentor reticulatus) oraz odstraszającą (zapobiega żerowaniu) przy inwazji kleszczy (Ixodes ricinus, Rhipicephalus sanguineus) przez okres 8 miesięcy. Produkt wykazuje skuteczne działanie przeciwko larwom, nimfom i dorosłym osobnikom kleszczy. W przypadku uprzedniego występowania kleszczy u psa przed rozpoczęciem leczenia, założenie obroży może nie spowodować śmierci pajęczaków w ciągu 48 godzin; kleszcze mogą pozostać wczepione i widoczne. Dlatego też zaleca się usunięcie kleszczy występujących już na zwierzęciu w momencie zakładania obroży. Działanie zapobiegające inwazji nowych kleszczy rozpoczyna się w ciągu 2 dni po założeniu obroży. Produkt zapewnia pośrednią ochronę przed przeniesieniem patogenów Babesia canis vogeli oraz Ehrlichia canis przez gatunek kleszcza Rhipicephalus sanguineus tym samym redukuje ryzyko babeszjozy oraz erlichiozy psów przez okres 7 miesięcy. Ograniczenie ryzyka zarażenia pierwotniakami Leishmania infantum przenoszonymi przez muchówki Phlebotomus (muchy piaskowe), przez okres do 8 miesięcy. W celu leczenia inwazji wszołów (Trichodectes canis). PRZECIWWSKAZANIA Nie stosować u kociąt w wieku poniżej 10 tygodni, ani u szczeniąt w wieku poniżej 7 tygodni. Nie stosować w przypadku nadwrażliwości na substancje czynne lub na dowolną substancję pomocniczą. Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania.