Page 1

31/2017 zima 

isnn

2082–3886

Kalendarz promocji przeglądy, części str. 2 | Tańsze i olej do maszyn

Spokojny

Cenne

Trzyletnia gwarancja str. 8 | od Agros-Wrońscy

Kombajn do zbioru str. 4 | ziemniaków Keiler II

sen w pakiecie

niczym ROPA


KALENDARZ PROMOCJI  grudzień 2017– marzec 2018

od 2 listopada 2017 do 31 stycznia 2018 Serwis zimowy – skorzystaj z rabatów do 20% na części zamienne i odbierz prezent za 1 zł

od 15 grudnia 2017 do 15 marca 2018 Promocja na wszystkie zabawki Szczegóły w naszych sklepach: Strzelce Wielkie – 660 768 021 Szonowice – 504 891 862 Wróblew – 608 625 095 Pradła – 784 921 889

-15%

Szczegóły na str. 17

-20%

agros magazyn  31/2017

od 15 grudnia 2017 do 15 marca 2018

2 

Promocja na wybrane elementy robocze Szczegóły na str. 25

supercena

od 15 grudnia 2017 do 15 marca 2018

Ambra Multi G 5 l cena promocyjna:

Ambra Mastergold 5 l cena promocyjna:

cena regularna: 110 zł brutto

cena regularna: 110 zł brutto

98 zł brutto Str. 11

100 zł brutto

supercena


WOKÓŁ NAS 4 Cenne niczym ROPA

Wszystkim Klientom, Współpracownikom i Przyjaciołom życzymy pełnych miłości i spokoju Świąt Bożego Narodzenia.

7 Kochamy rodzinne historie 10 Spokojny sen w pakiecie

PORTRETY 12 Silni w zespole 14 Rolnictwo to nałóg

PREZENTACJE 20 Żółty kombajn w szkole Niech Nowy Rok 2018 przyniesie Państwu tę odrobinę szczęścia, która sprawi, że wszystkie podjęte działania zakończą się sukcesem.

Z DUŻYM DOŚWIADCZENIEM 23 Wiem, co mam pod maską

Zarząd i pracownicy Agros-Wrońscy

CIĄGNIK NEW HOLLAND T5060

W NUMERZE

KOMBAJN NEW HOLLAND TC5.70

DORADZTWO FINANSOWE 24 Same plusy Drodzy Czytelnicy, tuż przed świętami Bożego Narodzenia przekazuję Wam kolejny numer „AGROS Magazynu”. Cieszę się, że wchodzimy razem w kolejny rok, i mam nadzieję, że to będzie dobry czas – zarówno dla całego rolnictwa, jak i dla Was i Waszych rodzin. Na początek polecam kalendarz promocji. Cieszy się Waszym zainteresowaniem, dlatego będziemy go stale wzbogacać. Koniecznie zajrzyjcie na str. 4, bo mamy dla Was nowe maszyny – kombajny do zbioru ziemniaków marki ROPA. Piszemy również o naszej nowej stronie WWW i odsłaniamy kulisy sesji zdjęciowej do firmowego kalendarza. Dobrze przyjmowanym przez Was produktem, będącym w stałej ofercie i stanowiącym wsparcie w Waszej pracy, jest nasz trzyletni Pakiet Bezpieczeństwa Agros-Wrońscy. O nim na str. 10. Jak zawsze zachęcam do lektury artykułów doradczych. Piszemy w nich o maszynach uznanych producentów, jak New Holland, Väderstad, KUHN, Kongskilde, Unia, Agrisem, Expom czy Pomot Chojna, a także o sposobach finansowania zakupu sprzętu. Mam nadzieję, że tematy, które poruszamy w magazynie, pomagają Wam w podejmowaniu mądrych decyzji związanych z rozwojem gospodarstw. Zapraszam do naszej firmy – wraz z całym moim zespołem jesteśmy do Waszej dyspozycji. Nasze dane kontaktowe znajdziecie na końcu „AGROS Magazynu”. Jan Wroński Prezes Zarządu Agros-Wrońscy

Wydawca: VIS Media Sp. z o.o. Biuro: Konarskiego 18c, 44-100 Gliwice, www.vis-media.pl, e-mail: redakcja@vis-media.pl

CIĄGNIK NEW HOLLAND T6.155

DORADZTWO 26 Apollo na dobry początek 

ROZRZUTNIK UNIA APOLLO 6

28 Nowa beczka, większe możliwości

WÓZ ASENIZACYJNY POMOT CHOJNA 8000L

30 Siewnik dopasowujący się do potrzeb

SIEWNIK KONGSKILDE ECOLINE 300

32 Szybki i precyzyjny

SIEWNIK RAPID 300S

34 Prosta maszyna do trudnych zadań

WAŁ ŁĄKOWY MORS FIRMY EXPOM

37 KUHN na uprawę i siew

BRONA WIRNIKOWA KUHN HRB 303 Z SIEWNIKIEM NABUDOWANYM KUHN INTEGRA 3003

40 Mniejsze sprytniejsze CIĄGNIK NEW HOLLAND W WERSJACH T4 I T5

POGOTOWIE SERWISOWE 39 Lekarz dla ciągnika CIĄGNIK NEW HOLLAND T7.270

STYL ŻYCIA 42 Nie ma przypadków

Redaktor naczelny: Hubert Stępniewicz Sekretarz redakcji: Ewa Stępniewicz | Koordynatorzy projektu: A. Aleksander Korekta: E. Woźniak, D. Bury | Zespół redakcyjny: P. Cempulik-Włodarz, E. Stępniewicz, T. Nieć, Z. Górska-Nieć, A. Kubica, M. Skrzypczak, T.Illg, T. Nowak

Projekt po redesignie, skład i łamanie: K. Goczoł Zdjęcia: M. Niesłony, archiwum New Holland archiwum gospodarstwa HR Kalinowa Na okładce: Anna i Marcin Staśkiewiczowie z dziećmi z Zajączek Pierwszych

3 


Cenne niczym ROPA Rolnicy uprawiający ziemniaki w trzech zagłębiach ziemniaczanych, obsługiwanych przez firmę Agros-Wrońscy – koło Kalisza i Wróblewa, nieopodal Zawiercia i Kroczyc oraz w Szonowicach na ziemi raciborskiej – WOKÓŁ NAS

mogą teraz pracować na najlepszym na świecie sprzęcie do zbioru roślin okopowych. To kombajny marki ROPA – a wraz z nimi nowe możliwości rozwoju gospodarstw rolników z tych terenów.

agros magazyn  31/2017

To ciekawe!

4 

W bezpośrednim sąsiedztwie fabryki ROPA, która mieści się w Sittelsdorfie, jej założyciel – Hermann Paintner – powołał do życia innowacyjny projekt pilotażowy, którego zadaniem jest tworzenie bioenergii elektrycznej i cieplnej z buraków cukrowych. Za pomocą tej eksperymentalnej jednostki badane są właściwości fermentacyjne buraków cukrowych. Świat jeszcze o tym usłyszy!


Chcesz dowiedzieć się więcej o kombajnach do ziemniaków firmy ROPA? Zadzwoń lub napisz do naszego doradcy Tomasza Duszyńskiego, tel.: 728493396, e-mail: t.duszynski@agros-wronscy.pl

5 


WOKÓŁ NAS

ROLNICY PRACUJĄCY W GOSPODARSTWIE HODOWLA ROŚLIN KALINOWA POLECAJĄ, BO: • niezależnie od obrotów wałka przekaźnika mocy wszystkie jednostki czyszczące zachowują optymalną prędkość, – Nasze gospodarstwo specjalizuje się w uprawie warzyw, które trafiają do największych sieci handlowych w Polsce, a co za tym idzie, na talerze większości Polaków. Musimy mieć dobry sprzęt do zbiorów. Takie urządzenia pozwalają utrzymać wysoką jakość naszych produktów – mówi Sławomir Przybyłek, Dyrektor HR Kalinowa.

agros magazyn  31/2017

Z zamiarem poszerzenia oferty o kombajny do zbioru roślin okopowych w firmie Agros-Wrońscy noszono się od dawna. Wreszcie do tego doszło, o czym, jak to w życiu bywa, zdecydował przypadek. – Braliśmy udział w XXIV Krajowych Dniach Ziemniaka, po raz pierwszy organizowanych w sąsiedztwie naszej firmy, w Kalinowej, w zaprzyjaźnionym gospodarstwie. W ostatni weekend sierpnia spotkali się wszyscy liczący się gracze w branży uprawy ziemniaka, by wymienić się doświadczeniami i porozmawiać o przyszłości tego typu upraw – opowiada Marcin Wroński, Dyrektor Zarządzający Agros-Wrońscy. – Nasi specjaliści podczas tych pokazów prezentowali możliwości floty ciągników New Holland. Gospodarz wydarzenia, Sławomir Przybyłek z Hodowli Roślin Kalinowa, nie ukrywał, że poszukuje dobrego kombajnu do zbioru ziemniaków i cebuli do swojego ogromnego, bo liczącego 550 ha gospodarstwa. Zachwycił się możliwościami dwurzędowego Keilera II marki ROPA. I tak na polu naszego wieloletniego klienta spotkaliśmy się z przedstawicielami filii fabryki ROPA w Polsce. Te rozmowy spowodowały, że podjęliśmy współpracę i właśnie wprowadziliśmy ich sprzęt do naszej oferty – wyjaśnia Marcin Wroński.

6 

WYMIANA JAK Z PŁATKA Podczas święta ziemniaka prezentowanych było ponad 100 jego odmian. Przedstawiono innowacyjne technologie sadzenia, pielęgnacji, zbioru, nawożenia i ochrony, ale przede wszystkim był to największy w historii Polski pokaz zbioru ziemniaków. – Wykopki wykonywało jednocześnie osiem kombajnów, jedno– i dwurzędowych oraz samobieżnych, różnych producentów. Pokazy były rejestrowane kamerami umieszczonymi na kombajnach i dronach, a obraz oglądaliśmy na telebimie. Czy można sobie wyobrazić lepsze warunki

• gwarantuje czysty zbiór – dzięki hydraulicznemu napędowi całego kombajnu, możemy indywidualnie dobrać prędkość taśm i separatorów, • ma mniejsze zużycie paliwa – poprzez zredukowanie obrotów silnika ciągnika, • jest prosty w obsłudze i konserwacji.

wyboru optymalnego sprzętu do gospodarstwa? – pyta Sławomir Przybyłek, Prezes HR Kalinowa, gospodarz wydarzenia. – Poprosiłem swoich pracowników, by dokładnie przyjrzeli się testom i wybrali odpowiedni sprzęt dla nas. ROPA była bezkonkurencyjna – dodaje prezes. – Bardzo dbamy, by nasze produkty były smaczne i pełne witamin, dlatego uprawiamy ziemniaki przy użyciu naturalnych metod pielęgnacji. Zatem sprzęt, na którym pracujemy, musi być najwyższej jakości. ROPA zachwyciła nas z wielu powodów, ze względu na szybkość i czystość kopania oraz jakość pracy separatorów. Szeroka, teleskopowa oś, ale także szerokie koła pozwalały kombajnowi dobrze pracować nawet w trudnych warunkach. To, co nas ostatecznie przekonało do współpracy z tym producentem, to bardzo krótki czas, w jakim w tych kombajnach można wymienić przystawki z ziemniaka na cebulę. W sprzęcie konkurencji trwa to ponad 2 godz., w Keilerze II zajmuje 10 min, odkręcamy dwie śruby i po sprawie. Po zmianie przystawki możemy zbierać prawie wszystkie okrągłe warzywa: cebulę, seler, jak również buraki ćwikłowe – podsumowuje Sławomir Przybyłek.  ▨

– W tej chwili prezentujemy kombajny do zbioru ziemniaków, bo na tym najbardziej zależało naszym rolnikom. Będziemy czynić starania, by poszerzyć naszą ofertę o kolejne urządzenia tego producenta – zapewnia Marcin Wroński, Dyrektor Zarządzający Agros-Wrońscy, tel.: 600354199, e-mail: t.wronski@agros-wronscy.pl


Kochamy rodzinne historie

Koniec roku to czas podsumowań, ale też idealny moment na nowe postanowienia. My zrealizowaliśmy już dwa z nich – i przedstawiamy efekty: bohaterów firmowego kalendarza oraz nową stronę WWW. Kiściec srebrzysty, czyli bażant srebrzysty, którego fotografia znajduje się na czerwcowej karcie naszego firmowego kalendarza, na wolności żyje w górach Birmy, Tajlandii, Wietnamu, Laosu i południowych Chin. Ten pokazany w kalendarzu jest ptakiem hodowlanym i należy do Jana Wrońskiego, Prezesa Agros-Wrońscy. MINIZOO Kilkadziesiąt gatunków zwierząt to lokatorzy sporej zalesionej działki w Strzelcach Wielkich, która jest jak arka Noego. Kaczki, gęsi, łabędzie, kury i ich kuzynki kuropatwy, bażanty, a także gołębie – wiele z nich to gatunki ozdobne. Ich kolorowe pióra mienią się w słońcu lub błyszczą czernią i opalizują. Obok, na polanie, żyje stado danieli. Alpaki mają swój drewniany domek, który dzielą z gołębiami ozdobnymi. Kozy, barany, osiołki i kuce, przyzwyczajone do częstych odwiedzin, szczególnie dzieci, gdy tylko ktoś się zbliża, natychmiast podchodzą do ogrodzenia. Liczą na smakołyki, które właściciele tego minizoo zawsze mają przy sobie. – Osiem lat temu urodził się mój pierwszy wnuk. Pomyślałem, że obecność zwierząt sprawi mu radość. Kupiłem kilka alpak, parę ptaków. Miało być z tego trochę jajek i towarzystwo dla Jasia podczas pobytów w Strzelcach. Później na świecie pojawiły się trzy wnuczki, więc kupowałem kolejne zwierzęta. Nieco wymknęło się to spod kontroli – ale kochamy zwierzęta, zawsze były obok nas. Jednak gdy niedawno na świat przyszedł piąty wnuk, Franek,

wraz z żoną stwierdziliśmy, że więcej zwierząt się nie zmieści. Muszą mieć dobre warunki i przestrzeń, a ona się po prostu skończyła – opowiada Jan Wroński. Rodzina Wrońskich i ich znajomi bardzo chętnie spotykają się w minizoo. W takim miejscu dobrze spędza się czas. – To właśnie podczas takich spotkań ktoś zaproponował sesję fotograficzną mieszkańców zagrody, w końcu doszła do skutku. Chcemy poprzez piękne zdjęcia wyjątkowo fotogenicznych zwierząt zostać na cały rok w domach naszych klientów. Mamy nadzieję, że w otoczeniu takich fotografii będą się czuli tak dobrze jak my w naszym minizoo – dodaje Maria Wrońska.   →

– Na naszej stronie użytkownik zawsze znajdzie najnowszy numer „AGROS Magazynu”. Łatwo też ze strony WWW przejść na nasz profil na Facebooku, na który warto zaglądać, bo są tam ciekawe konkursy – zachęca Beata Wrońska, Marketing Manager Agros-Wrońscy, tel.: 792490158, e-mail: b.wronska@ agros-wronscy.pl.

Zobacz naszą nową stronę WWW! Czekamy z nowościami! 7 


WOKÓŁ NAS agros magazyn  31/2017

WWW.AGROS-WRONSCY.PL W NOWEJ ODSŁONIE Temu służą aktualności oraz wszelkie informacje o planowanych promoZdjęcia maszyn bardzo dobrej jakości to tylko jeden z elementów nowo- cjach. Przygotowany został również kalendarz, znajdą się tam informaczesnej strony firmowej. – Nasza nowa strona WWW jest jeszcze bar- cje na temat wszystkich wydarzeń, podczas których możemy się spotdziej intuicyjna. Pozwala od razu znaleźć wiedzę, która interesuje rolni- kać z naszymi klientami. Zachęcam do zamówienia newslettera. Będzie ka, nie zmuszamy go do skakania po wszystkich działach. Przykładowo on przypominać o odwiedzaniu strony i podsumuje wszystko to, co najzbliża się wiosna i gospodarz potrzebuje maszyny do zabiegów wczes- ważniejsze i aktualne w danym momencie – zachęca. nowiosennych, może ją wyszukać nie tylko według marek, ale przede wszystkim według rodzaju. Przedstawiamy na bieżąco giełdę KRYTYKA KONSTRUKTYWNA maszyn używanych oraz demonstracyjnych. To sposób na korzystne Beata Wrońska podkreśla, że firma Agros-Wrońscy chce pomagać rolnizakupy. Sprawy związane z doradztwem finansowym oraz wsparciem kom na każdym polu. I robić to jak najlepiej. Również skutecznie komuw zakresie rolnictwa precyzyjnego użytkownicy też znajdą zaraz po nikować się z klientami. – Jeżeli więc zechcą nam pomóc i wskazać, co tym, jak otworzą naszą witrynę – przekonuje Beata Wrońska, Marketing moglibyśmy, lub nawet powinniśmy, poprawić, będziemy bardzo Manager Agros-Wrońscy. – Chcemy, aby planując rozbudowę gospo- wdzięczni. Chcemy być jeszcze bliżej i dostarczać im taką wiedzę, jaka jest darstwa, rolnicy mieli natychmiastowy dostęp do ważnych informacji. potrzebna do rozwoju ich gospodarstw – kończy szefowa marketingu.  ▨

8 


Reklama

Lokalne nawożenie oraz spulchnienie międzyrzędzi

Duża gęstość siewu (do 400 kg/ha przy 10 km/h) Modułowanie dawki podczas pracy Precyzyjne dozowanie nawozu

www.agrisem.com

Więcej szczegółów dostępnych u naszego dealera AGROS-WROŃSCY


Spokojny

sen w pakiecie Damian i Barbara Stańczykowie z Woźnik na Śląsku skorzystali z trzyletniego Pakietu WOKÓŁ NAS

Bezpieczeństwa, oferowanego przy zakupie ciągnika New Holland w firmie Agros-Wrońscy. Teraz mogą skupić się na pracy, a w nocy spać spokojnie.

gospodarstwo Damiana i Barbary Stańczyków miejscowość  Woźniki (woj. śląskie) działalność gospodarcza  od 2015 r.

agros magazyn  31/2017

Państwo Stańczykowie prowadzą gospodarkę wspólnie, jak na zgodne małżeństwo przystało. Oboje odziedziczyli po rodzicach 8 ha areału, niedawno wzięli w dzierżawę kolejne grunty. Chcą się rozwijać, dlatego pół roku temu zdecydowali się na kupno ciągnika T5.110 marki New Holland, który zastąpił wysłużony traktor z 1990 r. Trzyletnia gwarancja była dla nich dodatkową i decydującą zachętą.

10 

PRZEZORNY LEPIEJ UBEZPIECZONY Jak podkreśla Damian Stańczyk, decydujący głos w tym przypadku miała żona. Co jeszcze przekonało go do zakupu Pakietu Bezpieczeństwa, o którym pisaliśmy w poprzednim wydaniu „AGROS Magazynu” (str. 6)? – Przy tej skali produkcji maszyn rolniczych, napędzanej wsparciem ze strony UE, zawsze może się zdarzyć jakaś usterka. Nie chodzi tu o ich awaryjność, po prostu takie jest prawo skali. Standardowa gwarancja jest na rok, a po półtora roku czy dwóch latach może się zepsuć część, której wymiana będzie kosztować tyle co cała gwarancja – tłumaczy gospodarz. Dodatkowym atutem było dla niego to, że gwarancja obejmuje wyłącznie oryginalne części, a także pakiet Agro Casco, czyli pełne ubezpieczenie, obejmujące również szyby czy lusterka, a nawet (w dużej mierze) wymianę opon. – W ten sposób mam ubezpieczoną praktycznie każdą część ciągnika – dodaje Damian Stańczyk. TRAKTOR PRACUJE, ROLNIK KALKULUJE W rozmowie z dziennikarzami „AGROS Magazynu” Damian Stańczyk zwraca uwagę na jeszcze jeden bardzo ważny aspekt przemawiający na korzyść Pakietu Bezpieczeństwa oferowanego przez dystrybutora nowoczesnych maszyn rolniczych. – Decydując się na zakup ciągnika w kredycie fabrycznym, z finansowaniem CNHI Capital, i tak muszę mieć wykupione ubezpieczenie typu autocasco. W porównaniu ze standardowym ubezpieczeniem, które obejmuje wyłącznie kolizje drogowe, tutaj

uprawa 16 ha własnych + 12 dzierżawionych, owoce, zboża hodowla  bydło opasowe maszyna  ciągnik New Holland T5.110 dopłaciłem praktycznie grosze, a mam pełną ochronę i niczym się nie przejmuję – podkreśla rolnik. Wisienką na torcie okazała się uproszczona procedura wykupu ubezpieczenia. – Wszystko załatwiał dealer. Trwało to może 15 min i wymagało raptem jednego podpisu – wspomina Damian Stańczyk. INWESTYCJE SŁUŻĄ ROZWOJOWI Jak przystało na uniwersalną maszynę, New Holland T5.110 jest wykorzystywany w Woźnikach do różnych prac. – Mamy duży sad z gruszami, jabłoniami i ze śliwami. Hodujemy bydło, produkujemy zboże. Nowy ciągnik umożliwi nam dalszy rozwój i powiększenie areału – wyjaśnia Damian Stańczyk. Państwo Stańczykowie myślą już o kupnie kolejnych maszyn. – Jeśli wszystko się uda, będziemy na to gotowi wiosną – planuje gospodarz.  ▨

– Pomagamy naszym rolnikom na każdym polu, więc proponujemy trzy lata naszej autorskiej gwarancji. Te maszyny pracują bez przerwy, a czasem koszt wymiany jednej części może wynosić więcej niż dopłata, którą gwarantuje trzyletni Pakiet Bezpieczeństwa Agros-Wrońscy – mówi Tomasz Wroński, Dyrektor ds. Serwisu i Części Zamiennych, tel.: 694 192 899, e-mail: t.wronski@agros-wronscy.pl.


Tylko u nas

6 głównych korzyści: bezpieczeństwo oszczędność pieniędzy oszczędność czasu wyższa wartość odsprzedaży przez 3 lata możesz spać spokojnie gwarancja przypisana do maszyny * oferta obejmuje urządzenia marki New Holland, szczegóły w siedzibie firmy lub u przedstawicieli handlowych

znAjDziESz nAS TuTAj: cEnTrALA

FiLiA wróBLEw

FiLiA SzonowicE

FiLiA PrADłA

ul. Częstochowska 3 98-337 Strzelce Wielkie tel.: 34 311-07-82 fax: 34 364-78-68 e-mail: agros@agros-wronscy.pl

ul. Wróblew 8b 98-285 Wróblew tel.: 43 821-33-08 fax: 43 821-32-00 e-mail: wroblew@agros-wronscy.pl

ul. Słowackiego 30, Szonowice 47-411 Rudnik tel.: 32 410-65-85 fax: 32 410-65-88 e-mail: szonowice@agros-wronscy.pl

ul. Wyzwolenia 90, Pradła 42-425 Kroczyce tel.: 728 929 922 e-mail: p.tkacz@agros-wronscy.pl


Silni

agros magazyn  31/2017

TWARZ AGROSA

PORTRETY

w zespole

12 

Sprzedawca jest ambasadorem firmy. To on ma pierwszy kontakt z rolnikiem. Jednak aby zbudować zaufanie, pracować musi cały zespół – o tym, jak ważny jest każdy dział w firmie Agros-Wrońscy, opowiada Szymon Mazur, od 17 lat na stanowisku Przedstawiciela Handlowego.

W mojej pracy najważniejsze jest, by rol- mieć pewność, że jestem po to, żeby nik mi ufał. A ufa, jeśli po drugiej stro- im pomóc, a nie tylko sprzedać. Zawsze nie ma lojalną osobę. W Agros-Wrońscy dobieram maszyny, które sprawdzą się wszyscy to rozumieją, dlatego nasi rol- w danym gospodarstwie i nie zrujnują nicy nie odchodzą. Nowi zostają z nami. budżetu rolnika. Czego dziś oczekuje rolnik? Chce mieć pewność, że wyda u nas pieniądze, za JEDEN ZA WSZYSTKICH, które dostanie sprzęt najlepiej dobrany WSZYSCY ZA JEDNEGO do swoich potrzeb. Wie, że my na bieżą- Praca w Agros-Wrońscy to ciągły rozwój. co szkolimy się ze wszystkich nowinek, Nasz cały zespół: handlowcy, serwisanjakie na rynek wypuszczają producenci ci, ciągle się szkoli. Musimy mieć sporą maszyn. W paczce z maszyną, którą u nas wiedzę, by zaimponować rolnikom, któkupuje, dostaje naszą wiedzę. Gospodarz rzy też mają dostęp do wielu opracochce też być poważnie potraktowany, wań, wyników testów maszyn. Oni jeda rozumiem przez to szacunek do pienię- nak nie mają czasu i chcą, by ktoś pomógł dzy. Teraz rolnicy kupują wiele maszyn, im uporządkować tę wiedzę podczas bo tego wymaga nowoczesna produk- zakupów. cja żywności. Od nas oczekują, że znajdziemy maszyny w cenach adekwatnych UŚCISK DŁONI FACHOWCA do tego, co one mogą potem zarobić. Szczególnie lubię pracować z rolnikami, z którymi znam się prawie od początku TROSKA O PORTFEL ROLNIKA mojej pracy w Agros-Wrońscy. A to oznaNowi rolnicy potrzebują czasu, zanim cza, że z niektórymi utrzymuję relacje już zdecydują się na zakup urządzeń. Z jed- od 17 lat! To szmat czasu i nie pozostaje nej strony muszą mieć dobry sprzęt, nic innego, jak spędzić w tej pracy kolejz drugiej – to bardzo duży wydatek. Taka ne 17 lat. Chyba nie wyobrażam sobie, że decyzja wymaga przemyślenia. Chcą mógłbym w życiu robić coś innego.  ▨

Sieradzki

WIeruszowski

Mój teren działania

Lubliniecki

Tarnogórski

SZYMON MAZUR tel.: 604 485 107 e-mail: sz.mazur@agros-wronscy.pl


Mastergold 5l

98 zł brutto

100 zł brutto

110 zł

PROMOCJE NA OLEJ AMBRY

MULTI G 5l

110 zł

13 


Rolnictwo to nałóg Praca w gospodarstwie to dla Marcina Staśkiewicza jedyna droga zawodowa, jaką sobie wyobraża. PORTRETY

To jak nałóg, który ma swoją cenę. Uzależnia i zabiera cały czas i uwagę. Rolnik z Zajączek

JESZCZE BLIŻEJ

Pierwszych ma jednak szczęście. W trudnym procesie rozwoju gospodarstwa pomagają mu najbliżsi, zarażeni jego pasją.

ODNOWIONY DOM Z CEGŁY Marcin Staśkiewicz jest mocno związany z rodzinnym domem. Sentyment spowodował, że zdecydował się na remont domu, w którym się wychował. Budynek miał ponad 100 lat i wymagał kapitalnego remontu. – Ojciec planował to przez ostatnie 15 lat. Zawsze jednak coś stało na przeszkodzie. W końcu znalazłem czas, by wyremontować dom. Był już w bardzo złym stanie. To, co mogłem, wykonałem sam. Było ciężko, ale do działania motywowały mnie dzieci. Córka i syn byli podekscytowani Z RĄK DO RĄK Młody rolnik każdego roku powiększa pola pod uprawę remontem. Chciałem im pokazać, że dom rodzinny to najważowsa, pszenicy, zboża, kukurydzy i ziemniaków. Ma też grun- niejsze miejsce na ziemi i trzeba poświęcić czas i wysiłek, by go ty przeznaczone na łąki. Przybywa również zwierząt w sta- tworzyć – mówi rolnik z Zajączek Pierwszych. dach. – Gospodarstwo przejąłem po rodzicach sześć lat temu. W tym okresie zwiększyłem liczbę zwierząt aż dwukrotnie. INWESTYCJE TO PRZYSZŁOŚĆ Dokupiliśmy 13 macior i 25 krów – opowiada Marcin. Biznes, Żona Marcina Staśkiewicza, Anna, podziela pasję męża. – Nie którym dziś jest rolnictwo, to praca od rana do wieczora, a cza- zakładałam, że zostanę na gospodarstwie. Mieszkałam sem w nocy. – Produkuję żywność, dlatego jak każdy przedsię- w Zimnowodzie, niedaleko stąd. Ciągnęło mnie jednak do miasta, biorca stale planuję, inwestuję w nowoczesne maszyny rolni- myślałam, że tam życie jest łatwiejsze. Znaliśmy się z Marcinem cze i inne środki produkcji – dodaje. po sąsiedzku, potem coraz częściej mnie odwiedzał.  →

agros magazyn  31/2017

Stanisław Staśkiewicz, dziadek Marcina, również był rolnikiem. Uprawiał 8 ha. Jego następca, Tadeusz, powiększył gospodarstwo trzykrotnie. Teraz pomaga synowi, którego ziemie liczą już 60 ha. Marcin Staśkiewicz, który jest trzecim pokoleniem pracującym na krzepickich ziemiach, zapowiada dalszy rozwój gospodarstwa i zakup kolejnych pól pod uprawy.

14 


– Syn kocha tę ziemię i wiem, że będzie się nią dobrze zajmować. Gdy go obserwuję, to widzę siebie, gdy byłem chłopcem w jego wieku. Zachowywałem się tak samo. Podglądałem pracę rodziców, chciałem być dorosły i uczestniczyć w ich pracach. Uważałem, że robią świetne rzeczy, i miałem nadzieję, że też kiedyś będę miał swoje gospodarstwo – śmieje się Marcin Staśkiewicz. 15 


PORTRETY JESZCZE BLIŻEJ agros magazyn  31/2017 16 

Chłopak chętnie pokazuje dziennikarzom „AGROS Magazynu” swoje zwierzęta. Samodzielnie je karmi i sprząta w klatkach. Udało mu się nawet sprzedać parkę królików.

Anna i Marcin Staśkiewiczowie z dziećmi.

Przyjeżdżał do mnie na rowerze. Zakochaliśmy się. Dziś nie żałuję decy- Pomyślałem wtedy, że zaryzykuję i pojadę orać sam. Udało mi się ustazji o pozostaniu na wsi i wyborze pracy w rolnictwie. To ogromna satys- wić pług i zaorać pierwsze 4 ha. Pękałem wtedy z dumy – wspomina rolfakcja pracować z mężem i produkować żywność. Jestem, podobnie jak nik. – Za to rodzice bardzo się zdenerwowali, że wyjechałem ciągnikiem mąż, absolwentką szkoły rolniczej w Dobroszycach. Przyznaję, że na wsi sam, i po powrocie dostałem niezłą burę. Po latach zdradzili mi, że byli wiele się zmieniło i ciągle się zmienia – opowiada Ania Staśkiewicz. Dziś wtedy naprawdę dumni z mojej zaradności. rolnictwo to oczywiście nadal ciężka praca, ale przede wszystkim logistyka, planowanie i umiejętność podejmowania ważnych decyzji bizne- WIĘKSZE MOŻLIWOŚCI, WIĘKSZE WYMAGANIA sowych. Od nich zależy, czy rolnik wykona plan, zbierze plony wyso- Marcin Staśkiewicz z sentymentem przyznaje, że kiedyś żyło się spokojkiej jakości i pozyska najlepsze ceny, czy po prostu dołoży do produkcji. niej, co nie oznacza, że lepiej. – Nie było takiego pośpiechu. Ale dziś możMłodzi rolnicy są tego świadomi. Marcin i Ania, jak większość gospoda- liwości rozwoju gospodarstwa są inne. Pracę ludzi zastępują maszyny. rzy, starają się również o dofinansowanie przeznaczone na moderniza- Jesteśmy samowystarczalni. Obecnie jestem w stanie w 10 godz. zasiać cję terenów wiejskich. – To szansa na zwiększenie inwestycji w narzędzia 18 ha moich pól, które znajdują się w kilku miejscach w obrębie gminy niezbędne do produkcji i na przyspieszenie rozwoju – tłumaczy Ania Krzepice. To możliwe dzięki wydajnym, szybkim i coraz bardziej precyStaśkiewicz. – Dwa lata staraliśmy się o dofinansowanie zakupu wyma- zyjnym maszynom – mówi Marcin. Staśkiewiczowie planują zakup kolejrzonego ciągnika. Składaliśmy wnioski, uzupełnialiśmy dokumenty i cze- nych maszyn. Niebawem pojawi się u nich kombajn New Holland CX5.90. kaliśmy w niepewności – opowiada Marcin. Małżeństwo ma już jeden Małżonkowie szukają też w okolicy ziemi, na której mogliby postawić ciągnik marki New Holland – TD5010. We wrześniu doczekali się drugie- budynek do hodowli bydła rasy limousin. go, wymarzonego New Hollanda TD5.95. WSPARCIE W RODZINIE ROŚNIE NAM MŁODY ROLNIK Praca w gospodarstwie ze zwierzętami to tryb 24-godzinny. Bez wyjątJednym z elementów wyposażenia nowego ciągnika było dodatkowe ku. – W święta i dni wolne od pracy też musimy zająć się zwierzętasiodełko w kabinie. – Dla syna – śmieją się rodzice. Piotrek ma osiem lat mi – opowiada Ania. – Ostatnio mieliśmy nawet taką sytuację, że mąż i jest zafascynowany tym, co robią rodzice. – Każde pieniądze z kieszon- obchodził imieniny, dom był pełen gości, a nasza krowa zaczęła się ciekowego odkłada na kabinę do jego ciągnika, który odziedziczył po pra- lić. Musieliśmy co 2 godz. zerkać do obory, czy to już. Cielaczek przydziadku, Ursusa C330. Remontuje go wraz z dorosłymi, którzy wspie- szedł na świat kilka dni później – wspomina gospodyni. – Rodzice wciąż rają jego pasję. Piotrek zaplanował również przyszłość swojej starszej są aktywni, zajmują się głównie częścią zwierzęcą naszego gospodarsiostrze Julce. Doszedł do wniosku, że skoro ona tak dobrze się uczy, to stwa. Ja z Anią uprawami. Mam nadzieję, że spełniłem oczekiwania taty, zostanie kiedyś jego księgową. Zaczął też hodować króliki – opowia- angażując się w pracę na roli i rozwijając ojcowiznę. Mamy w tej chwili da mama chłopca. – Jestem z niego dumny. Bardzo mi pomaga i już 60 ha w kawałkach porozrzucanych wokół naszej miejscowości. Ziemi dziś wiem, że rośnie mi prawdziwy następca. Będę miał komu przekazać pod uprawy jest coraz mniej, dlatego aby powiększyć areał, wyrywa się gospodarstwo. Czuję się przez to spokojny, bo trudno teraz o zaanga- poszczególne pola, od rolników, którzy wycofują się ze wsi. My na pewżowanego pomocnika – wyznaje Marcin Staśkiewicz. Rolnik doskonale no na niej zostaniemy i mam nadzieję, że tata jest ze mnie zadowolopamięta swój pierwszy samodzielny wyjazd w pole. Miał wtedy dziewięć ny. Kontynuuję dzieło jego i dziadka. Chcę, by był ze mnie dumny – końlat. – Ciągnik, Ursus C360, stał na podwórku, a mój tata gdzieś pojechał. czy Marcin.  ▨


Filtr paliwa 84214564

Filtr paliwa 84278636

TD60D, TD70D, TD80D, TD90D, TD95D

T6000, T7000, T6, T7

35,99 zł brutto

125,99 zł brutto

38,74 zł

PROMOCJE NA ORYGINALNE CZĘŚCI

185 zł

Filtr paliwa 47450038

Filtr paliwa 47367180

T5.95, T5.115

TD5010, TD5020

125,99 zł brutto

Filtr paliwa 84565884

Filtr paliwa 84412164

T5.95, T5.115

T5000, T6000, TD5040, TD5050

T6000, T7000, T6, T7

150 zł

79,99 zł brutto

110 zł brutto

95 zł

79,99 zł

Filtr paliwa 84217953

Pompa paliwa 87802238

TD60D, TD70D, TD80D, TD90D, TD95D

TM, LB, B

65,99 zł brutto

850 zł brutto

Pompka paliwa 504380241

Pompka paliwa 504090936

TD5000, T5000, T6000, TLA

TD60D, TD70D, TD80D, TD90D, TD95D, TL

230 zł brutto

160 zł brutto

80 zł

agros magazyn  31/2017

195 zł

Filtr paliwa 47450037

119,99 zł brutto

18 

149,99 zł brutto

178 zł

290 zł

960 zł

185 zł


OD 2 LISTOPADA 2017 DO 31 STYCZNIA 2018

20%

DO

RABATU*

NA CZĘŚCI ZAMIENNE

I ODBIERZ PREZENT ZA 1 ZŁ *Szczegóły u Twojego dealera New Holland


NEW HOLLAND

PREZENTACJE

Żółty kombajn w szkole

agros magazyn  31/2017

Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Nakle Śląskim przyciąga coraz więcej chętnych do nauki. Nic dziwnego, szkoła jest dobrze zarządzana, poziom nauki – wysoki, budynki są wyremontowane, a nowych maszyn stale przybywa. W tym artykule o nowym nabytku, kombajnie New Holland TC5.70, opowiadają m.in. ci, którzy niezadługo będą pracować we własnych gospodarstwach. 20 


gospodarstwo szkolne Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego miejscowość Nakło Śląskie (woj. śląskie) działalność gospodarcza od 1945 r.

Damian Niesler, operator sprzętu rolniczego, Stefan Szulc, kierownik gospodarczy, Łucja Chrzęstek-Bar, dyrektor szkoły, Adam Lisiecki, kierownik praktycznej nauki zawodu oraz uczniowie klasy II TR: Tomasz Maselli i Marcin Płaszczymąka, u góry: Maciej Sutin, Michał Cofałka oraz Krystian Kornstowski.

uprawa 72 ha: pszenica, żyto, owies, pszenżyto, groch, łąki maszyna kombajn New Holland TC5.70 21 


agros magazyn  31/2017

NEW HOLLAND

PREZENTACJE

22 

– Nie jest łatwo utrzymać atrakcyjną ofertę dla uczniów, ale robimy wszystko, by pracowali na najnowszym sprzęcie. Teraz rozmawiamy z producentami o możliwości pokazów, warsztatów i szkoleń na terenie szkoły, prowadzonych na ich maszynach – mówi Łucja Chrzęstek-Bar, dyrektor szkoły.

Stefan Szulc podkreśla, że kombajn posiada kopiowanie wzdłużne hedera oraz chwytacz kamieni opróżniany w szybki i prosty sposób co usprawnia pracę operatora oraz nie doprowadza do uszkodzeń kombajnu na zakamienionym polu.

w państwową jednostkę budżetową i przeszliśmy pod skrzydła Ministerstwa Rozwoju Wsi i Rolnictwa. Staraliśmy się o środki na zakup nowych maszyn od 2008 r. Bardzo chcieliśmy, aby uczniowie uczyli się na sprzęcie najnowszej generacji, ale fundusze nie były nam przyznawane. Wreszcie 2017 r. okazał się szczęśliwy, pozyskaliśmy dofinansowanie, udało nam się odnowić budynki oraz kupić nowy kombajn. Jestem przekonana, że młodzi garną się do nas, bo widzą, co oferujemy – mówi Łucja Chrzęstek-Bar, dyrektor szkoły.

Stefan Szulc, kierownik gospodarczy szkoły w Nakle Śląskim, wspomina, że kiedyś należało do niej ogromne gospodarstwo, aż 320 ha i duże sta- PRZESKOK TECHNOLOGICZNY do bydła. – Na początku lat 90. część naszych pól wróciła do starostwa. Dotychczas zajęcia praktyczne odbywały się przy użyciu Bizona Super Zrezygnowaliśmy również z hodowli. Zostało nam 72 ha, które uprawia- Z056. To maszyna z początku lat 80. Kiedy pojawiła się możliwość zakupu nowego kombajnu, powstał specjalny zespół, który miał przygotoją nasi uczniowie – mówi Stefan Szulc. wać to zadanie. – Potrzebowaliśmy sprzętu, którym można sterować z kabiny, by jak najbardziej odciążyć operatora. Zależało nam też na KIERUNEK: ROLNICTWO Komfort, jaki zapewnia kombajn New Holland TC5.70, cieszy uczniów. takim urządzeniu, które umożliwi uzyskanie precyzyjnych informacji po – W starym szkolnym bizonie siedzieliśmy na sztywnym krzesełku, teraz pracy. Czujniki plonu i wilgotności oraz antena A D-GPS, która mapuje będziemy mieć wygodny fotel, chroniący przed wstrząsami, w klimaty- dane dotyczące plonów podczas pracy, umożliwią lepsze planowanie zowanej kabinie. GPS to system, z którym bardzo chciałbym pracować i poprawę efektywności – podkreśla Stefan Szulc. w swoim gospodarstwie w przyszłości, teraz go przetestuję – przyznaW system edukacji rolniczej wpisuje się ekologia. – Dla nas, jako je uczeń II klasy techniczno-rolniczej Tomasz Maselli. Chłopak pomaga młodych rolników, to bardzo ważne, żeby dbać o środowisko, w końrodzicom w hodowli bydła oraz uprawie zbóż. – Moi rodzice stale inwe- cu ziemia to nasz chleb. Zdajemy sobie sprawę z korzyści, jakie niostują. Niedawno kupili ciągnik i postawili nową halę na maszyny – dodaje. są nowoczesne maszyny. Dzięki nim możemy m.in. ograniczać emisję O przyszłych inwestycjach już dziś myśli inny uczeń, Krystian spalin – mówi uczeń Tomasz Maselli. Wszystko za sprawą silnika sześKornstowski. – Moi rodzice mają niewielkie gospodarstwo, ale gdy je ciocylindrowego z technologią EcoBlue, która przy użyciu płynu AdBlue przejmę, będę je powiększał. Efektywne rolnictwo jest możliwe tylko przetwarza tlenek azotu w nieszkodliwe wodę i azot. Dzięki temu szkoła z nowoczesnymi maszynami. To ważne, że już w szkole są one dla nas oszczędzi również na zużyciu paliwa. dostępne. Przecież nikt nie udostępni nam tak drogich maszyn do nauki, tylko szkoła może nam to zapewnić. Moim marzeniem jest, by tak- PLAN LEKCJI NA PRZYSZŁOŚĆ że na swoim mieć takie urządzenia – podsumowuje. W technikum rolniczym, jak w każdym gospodarstwie, najważniejsze jest Według Stefana Szulca to właśnie stałe unowocześnianie szkolne- planowanie. – Cieszymy się, że maszyna jest wielofunkcyjna. W najbliższych go gospodarstwo sprawia, że młodzi garną się do nauki w nakielskiej latach chcemy rozpocząć uprawę rzepaku. Dzięki mocnym podnośnikom placówce. – W tym roku mamy najwyższą liczbę kandydatów od kilku- zamontowanym przy standardowym hederze i zwiększeniu udźwigu jestedziesięciu lat – opowiada kierownik gospodarczy. Jego zdaniem ostat- śmy w stanie przyczepić do kombajnu stół do rzepaku. Nie musimy kupować nie lata to złota dekada Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego dodatkowego sprzętu, a te pieniądze możemy zainwestować w nowy ciągw Nakle Śląskim. – Kombajn New Holland TC5.70, który właśnie kupiliśmy, nik. Przygotowujemy się już do kolejnego zakupu – mówi Adam Lisiecki.  ▨ był najbardziej wyczekiwany przez uczniów. Ci młodzi ludzie fascynują się nowinkami technicznymi. Jeżeli mają w rolnictwie odnieść suk– Tereny przeznaczone pod uprawę ces, muszą mieć nowoczesne maszyny w jednym palcu – mówi Adam szkolną to trudne gleby. Przeważają Lisiecki, kierownik praktycznej nauki zawodu. NOWOCZESNA SZKOŁA Z TRADYCJAMI Szkoła rolnicza w Nakle Śląskim rozpoczęła działalność po II wojnie światowej. – Pierwsi uczniowie uczyli się w pomieszczeniach pałacu Donnersmarcków. Obecny gmach wybudowano dopiero na przełomie lat 60. i 70. Początkowo szkoła należała do powiatu, 10 lat temu przekształciliśmy się

rędziny, miejscami to podłoże piaszczyste, teren pagórkowaty. Uczniom na pewno będzie łatwiej przemieszczać się po tych wymagających polach dzięki szerokiemu ogumieniu, które przeciwdziała zapadaniu się kombajnu – zapewnia Arkadiusz Smolarek, Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy.


Wiem, co mam Z DUŻYM DOŚWIADCZENIEM Z DUŻYM DOŚWIADCZENIEM

pod maską

Grzegorz Sygiet z Woźnik użytkuje na co dzień ciągnik New Holland T5060. Mimo że traktor lata świetności ma już za sobą, nadal spisuje się doskonale. Zaawansowany sprzęt nie ma przed gospodarzem tajemnic – tym bardziej że jest on z zawodu… mechanikiem samochodowym.

Największy ciągnik w gospodarstwie pana Grzegorza w Woźnikach w powiecie zawierciańskim w województwie śląskim jest wykorzystywany do ciężkich prac z użyciem pługa, agregatu uprawowo-siewnego, agregatu ścierniskowego, prasy rolującej i rozrzutnika do obornika oraz ładowacza. W sezonie T5060 ciągnie także przyczepy ze zbożem i z kukurydzą, zimą zaś rozwozi paszę, a nawet odśnieża.

niego zaledwie 6 km – mówi. Pan Grzegorz ocenia również, że sprzęt marki New Holland jest atrakcyjny cenowo w porównaniu z modelami konkurencyjnych firm. W dalszej perspektywie gospodarz myśli o zakupie kolejnych maszyn. Jak POTĘŻNE MOŻLIWOŚCI, KOMFORT OSOBÓWKI twierdzi, za kilka lat przydałby mu Odkąd w gospodarstwie pana Grzegorza pojawił się ciągnik New się drugi, większy ciągnik. – Myślę Holland, zupełnie zmieniła się jakość pracy na roli. – Kupiłem go w 2009 r. o T6 z silnikiem o mocy 125 KM. Wcześniej miałem Zetora. Ten ciągnik New Holland jest szybszy, bar- Jego zakup uzależniam jednak od dziej precyzyjny i wygodniejszy w obsłudze – wylicza rolnik. Zwraca możliwości finansowych. Jeżeli także uwagę na komfort pracy w kabinie nowego ciągnika. Jednym w przyszłości będę mógł skorzystać tchem wylicza takie funkcje i ułatwienia jak klimatyzacja, ogrzewanie czy z korzystnych programów sprzedawygodne siedzenie pneumatyczne z regulacją wysokości. W tej chwili żowych i uzyskać dofinansowanie, licznik pokazuje ponad 2,4 tys. mtg, ale rolnik podkreśla, że nie miał żad- chętnie to zrobię. Oczywiście w firmie Agros-Wrońscy – zdradza.  ▨ nych powodów do zmartwień. SERWIS I OBSŁUGA NA PIĄTKĘ Firma Agros-Wrońscy spełniła także oczekiwania gospodarza, jeśli chodzi o serwis, obsługę klienta i opiekę nad maszynami. – Muszę pochwalić chłopaków, na uruchomienie ciągnika przyjechali w umówionym terminie. Przygotowanie maszyny do pracy poszło im bardzo sprawnie. Serwis Wrońskich rzeczywiście jest bardzo dobry – podkreśla Grzegorz Sygiet. Gospodarz nie miał dotychczas żadnej awarii, gdyż, jak sam podkreśla, sprzęt tej klasy mimo sporego przebiegu nie ma powodu się psuć. A wie, co mówi, bo ma fach w ręku, jest mechanikiem samochodowym. – Mój ciągnik był serwisowany na bieżąco w ramach gwarancji i jednego przeglądu pogwarancyjnego. Teraz radzę już sobie sam, ale w każdej chwili mogę podjechać do nowego oddziału firmy w Pradłach. Mam do

gospodarstwo Grzegorza Sygieta miejscowość Woźniki (woj. śląskie) działalność gospodarcza od 24 lat uprawa i hodowla 30 ha: kukurydza, zboża, trawy; 40 sztuk bydła maszyna ciągnik New Holland T5060 (2009 r.)

– Cieszymy się, że maszyny New Holland wybierają specjaliści w swoich branżach. Z jednej strony jesteśmy spokojni o jakość i bezawaryjność sprzętu, którym handlujemy, z drugiej – czujemy podwójną odpowiedzialność. Oceniają nas ludzie, którzy na gospodarce zjedli zęby. Na dobrą opinię w środowisku rolników trudno jest zapracować, za to bardzo łatwo ją stracić. Mamy tego świadomość, dlatego naszym klientom polecamy tylko to, co sami z czystym sumieniem chcielibyśmy użytkować – mówi Zdzisław Jasek, Dyrektor Handlowy Agros-Wrońscy, tel.: 600 353 818, e-mail: z.jasek@agros-wronscy.pl. 23 


Same plusy

W finansowaniu fabrycznym CNHI DORADZTWO FINANSOWE

Capital drugorzędną sprawą jest posiadanie własnych, sporych funduszy na rozwój gospodarstwa. Bartłomiej Aksamit z Parzniewic w tydzień

agros magazyn  31/2017

rodziny Aksamitów miejscowość  Parzniewice (woj. łódzkie)

otrzymał dofinansowanie do zakupu

działalność gospodarcza  2005 r.

ciągnika New Holland T6.155 – i już

hodowla  30 krów mlecznych

planuje nabycie kolejnych maszyn.

24 

gospodarstwo

uprawa  55 ha maszyna  ciągnik New Holland T6.155

Do liczenia, ile można zainwestować w rozwój gospo- było zbyt wysokie, by wesprzeć finansowanie wydarstwa, siadają całą rodziną: Bartłomiej Aksamit, jego czekanego ciągnika. żona Agnieszka i ojciec Janusz. – Zawsze przestrzegałem syna, by nie przeinwestował, bo znam takich, któ- MINIMUM FORMALNOŚCI rzy nie mogą wyjść z długów. Syn jednak potrafi liczyć Gdy Marcin Wroński, Dyrektor Zarządzający Agros– Rolnikom szukającym i bardzo rozsądnie rozwija nasze gospodarstwo. Też -Wrońscy, prywatnie kolega Bartłomieja, zarekofinansowania fabrycznego stawiam na rozwój. Producenci maszyn proponują mendował mu finansowanie CNHI Capital, młomaszyn polecam CNHI kolejne innowacje ułatwiające pracę, dlaczego z tego dy rolnik był zaskoczony łatwością procedury. Capital. Pomagamy nie korzystać? – pyta Janusz Aksamit, senior rodu. – Formalności załatwiliśmy w jeden dzień, po tygostworzyć najlepszy model finansowania dopasowaneBartłomiej Aksamit po przejęciu gospodarstwa dniu było po sprawie. Sam mogłem ustalić termigo do możliwości rolnika. korzystał z wielu form finansowania sprzętu do pra- ny spłat. Poza tym za pieniądze, które w komercyjZapewniamy szybką decycy, m.in. z programu Młody Rolnik oraz ze środków nym banku musiałbym wydać na koszty pożyczki, zję i minimum formalności – mówi Krzysztof Szczęsny. unijnych. Ma nowoczesne i zautomatyzowane go- kupiłem w Agros-Wrońscy Pakiet Bezpieczeństwa spodarstwo, nastawione na produkcję mleka. z autocasco na trzy lata. Przez ten czas nie muszę się Doradca ds. Finansowania Fabrycznego CNHI. Chcesz – Ciągnik kupiłem w 2017 r. Jego koszt częściowo więc martwić o awarię maszyny – opowiada rolnik otrzymać ofertę finansowania mogłem pokryć ze środków własnych. Czekałem z Parzniewic. – Takie finansowanie to same plusy. Nie fabrycznego wybranej na odpowiedź w  sprawie przyznania funduszy kupujemy sprzętu za gotówkę, bo ta jest potrzebmaszyny? Potrzebujesz pomocy przy wypełnieniu z PROW-u. Wiadomo było jednak, że tych wystarczy na na wiele innych spraw związanych z produkcją – wniosku? Zadzwoń lub na pokrycie części wartości maszyny, więc szukałem dodaje Agnieszka Aksamit. napisz! Tel.: 608624694, e-mail: kredytu. Poszedłem do banku, ale oprocentowanie agros@agros-wronscy.pl DOBRY SERWIS NA DOKŁADKĘ Wybierając sprzęt i finansowanie od Agros-Wrońscy, – Rodzina Aksamitów doskonale wie, czego chce. Potrzebowała dużego ciągnika rolnik wybiera też spokój. – Jeszcze nigdy nie musiaz dobrym finansowaniem. Propozycja CNHI Capital była dla nich najlepszym łem prosić dwa razy, gdy cokolwiek się wydarzyło. rozwiązaniem – mówi Krzysztof Szczęsny, który w firmie Agros-Wrońscy zajmuje W ubiegłym roku mieliśmy problem ze średnim ciągsię wsparciem rolników szukających finansowania fabrycznego maszyn. nikiem przy zbieraniu kukurydzy. Pierwsze pytanie ze strony firmy brzmiało: „Na kiedy jest ci potrzebny dru→ koszt roczny: 1,96% → okres finansowania: 36 miesięcy gi ciągnik?”, bo ten musiał iść do serwisu. Naprawa → udział własny: 110 000 zł → w ratach pożyczki ujęte jest trwała dwa tygodnie, a ja miałem na drugi dzień ubezpieczenie OC i AC na cały okres → raty kwartalne podstawiony nowy ciągnik. To się nazywa partner! – finansowania wspomina zadowolony Bartłomiej.  ▨


Apollo

DORADZTWO

na dobry początek

Marek Gąsior trzy lata temu przejął gospodarstwo po ojcu. Pracę rozpoczął od inwestycji w nowy sprzęt. Pierwszym zakupem był

Z PIERWSZEJ RĘKI

rozrzutnik Apollo 6. – To solidny sprzęt ze szwedzkiej stali. Jest pojemny, a zarazem zwrotny. Niezbędny dla hodowców bydła. Dzięki takim maszynom rolnictwo staje się lepsze – mówi gospodarz.

agros magazyn  31/2017

– Nieduży rozrzutnik Apollo 6 ma solidną ramę i – w standardzie – resorowany wzdłużnie dyszel, który zapobiega odczuwaniu drgań w kabinie. Do takiej wielkości maszyn nikt inny tego nie stosuje. Apollo 6 jest jednym z najlepszych modeli na rynku, jeśli wziąć pod uwagę stosunek ceny do jakości – mówi Michał Baran.

26 

Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy, tel.: 784921889, e-mail: m.baran@agros-wronscy.pl

Marek Gąsior jest szóstym pokoleniem, które w tej wyposażenia Apollo 6 są duże i szerokie koła z ogurodzinie zajmuje się rolnictwem. – Trudno policzyć, mieniem 18,4 × 30. Ich zaletą jest niski nacisk na glekiedy powstało nasze gospodarstwo. Mój prapradzia- bę, co chroni jej strukturę. Dzięki temu łatwiej jest się dek przyjechał tu z pobliskiego Rokitna i wybudował poruszać w trudnych rolniczych terenach. – Już się dom. To musiało być na początku XX w. – wspomina nie martwię, że nie wjadę na pole po deszczu. Nie Jacek Gąsior, ojciec Marka. Rodzina zajmuje się głów- jestem uzależniony od pogody – mówi Marek Gąsior. nie hodowlą. Ma stado 60 krów i byków. Uprawy – Takie szerokie ogumienie oraz wysokie koła powonatomiast przeznaczone są na pasze dla zwierząt. dują, że środek ciężkości położony jest wyżej. Daje Ojciec i syn wspólnie podejmują decyzje w gospo- to mniejszy opór toczenia – dodaje Michał Baran, darstwie. Planują i obmyślają recepty na dobre zbiory. Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy, który rolNie zawsze są zgodni, ale jeżeli chodzi o inwestycje ników z Jeziorowic wspiera w doborze maszyn. w nowoczesne maszyny, mówią jednym głosem. – Do polskiego producenta przyciągnęły nas trzy CZAS TO PIENIĄDZ czynniki: cena, funkcjonalność i trwałość. Zależało Model Apollo 6 dysponuje też dużym zbiornikiem, a to nam na tym rozrzutniku, jest bardzo przydatny znacznie przyspiesza pracę w polu. – Muszę nawow naszym gospodarstwie – mówi Marek Gąsior. zić glebę nawet trzy razy w roku, więc potrzebuję pojemnego, solidnego sprzętu. Dziś mogę załadować SOLIDNA FIRMA według homologacji do 5 t, ale na polu ładuję nawet 7 t. Ojciec i syn z Jeziorowic podkreślają, że szukali wie- To znacznie skraca czas pracy. Kiedyś 2 ha nawoziłem lozadaniowego sprzętu z możliwością pracy w cięż- przez trzy dni, a dzięki Apollo w jeden dzień nawożę kich warunkach terenowych. – Jesteśmy wymagają- cztery razy więcej – chwali się Marek Gąsior. Stary rozcymi klientami, bo mamy 40 ha trudnych gleb, rędzin. rzutnik miał niewiele ponad 3 t pojemności. – Przez to Gdy jest sucho, są twarde, a po deszczu robi się bag- musiałem wyjeżdżać w pole nawet 30 razy częściej. Zajno – zaznaczają rolnicy. Marek Gąsior miał trudno- mowało to mnóstwo czasu i pochłaniało więcej paliwa. ści w przemieszczaniu się starym rozrzutnikiem Nowością i dużym udogodnieniem są również po grząskim terenie, dlatego ogromnym atutem deflektory, które pozwalają rolnikowi kontrolować


Rozrzutnik Unia Apollo 6

już od

63 tys. zł netto

gospodarstwo Marka i Jacka Gąsiorów miejscowość  Jeziorowice (woj. śląskie) działalność gospodarcza  od 1990 r. uprawa  40 ha: zboża i łąki maszyna  rozrzutnik Unia Apollo 6

kierunek rozrzutu obornika. Dzięki rozkładanym klapom możliwe jest ograniczenie wyrzutu na drogi i do rowów. Lista udogodnień jest długa. Unia jako jedyny polski producent instaluje system resorowania maszyny, co ogranicza drgania w ciągniku. TO JESZCZE NIE KONIEC Rolnictwo zmieniło się diametralnie. – Zauważam postęp nawet w ostatnich kilku latach, odkąd

Agregat prądotwórczy AgroVolt AV18R

5500 zł brutto 5690 zł

Ząb ładowacza 880 mm

95 zł brutto 105 zł

jestem gospodarzem. Maszyny stale podnoszą komfort pracy. Warto inwestować. Kto nie idzie do przodu, ten zostaje w tyle – zauważa młody rolnik. Dlatego wraz z ojcem mają sporo planów na ulepszenie swojego gospodarstwa. – Szukamy przewracarki. Zależy nam na tym, żebyśmy byli samowystarczalni. Może następnym krokiem będzie inwestycja w infrastrukturę i jakąś wiatę na siano. Czas pokaże – kończy Marek.  ▨

Ząb ładowacza 810 mm

75 zł brutto 85 zł

PROMOCJA NA ELEMENTY ROBOCZE

Nowy rozrzutnik daje sobie radę w każdych warunkach. Dzięki szerokim kołom maszyna jest też bardziej zwrotna i umożliwia manewrowanie nawet podczas pracy rozrzutnika, a ja nie zakopuję się i nie robię dziur w ziemi – mówi Jacek Gąsior.

27 


już od

39,8 tys. zł

Z PIERWSZEJ RĘKI

DORADZTWO

netto

Wóz asenizacyjny Pomot Chojna 8000L

Nowa beczka,

większe możliwości Gospodarujący na przeszło 50 ha Michał Grabowski wie, że czas to pieniądz, a bez dobrego sprzętu trudno dzisiaj o skrócenie czasu pracy. To powód, dla którego zdecydował się na zakup wozu asenizacyjnego Pomot Chojna 8000L. Jednak zanim to zrobił, skonsultował się ze specjalistą

agros magazyn  31/2017

z firmy Agros-Wrońscy. I jak się okazało, to był bardzo dobry krok.

28 

– Zbiornik wozu asenizacyjnego Michała Grabowskiego jest wykonany z blachy o grubości 5 mm. Jest ona podwójnie spawana – z zewnątrz i wewnątrz. Polecam beczkowozy firmy Pomot Chojna, lidera wśród polskich producentów wozów asenizacyjnych – wyjaśnia Paweł Tkacz. Dyrektor Handlowy oddziału Agros-Wrońscy w Pradłach, tel.: 728 929 922, e-mail: p.tkacz@agros-wronscy.pl

– Gospodarkę przejąłem od ojca w 1992 r. – wspomina mieszkający w Wierzbicy w województwie śląskim Michał Grabowski. – Stało się to zaraz po tym, jak zdałem maturę w szkole ogrodniczej. Nigdy nawet nie wyobrażałem sobie, bym mógł zajmować się czymś innym – dodaje. Razem z żoną Joanną i trójką dzieci gospodarują na 25 ha, dodatkowe 26 ha wydzierżawili. Uprawiają zboża i kukurydzę, hodują też krowy. NOWE LEPSZE Pracy jest mnóstwo, a żeby ze wszystkim zdążyć na czas i o wszystko należycie zadbać, potrzeba specjalistycznego sprzętu. – Gnojowica jest u nas zbierana do trzech zamontowanych obok zbiorników: dwóch o pojemności 20 tys. l i jednego mieszczącego 12 tys. l. Wiosną i jesienią oraz po żniwach trzeba je opróżnić, a zawartość rozwieźć na uprawy. Dotychczas zajmowało mi to mnóstwo czasu, ponieważ do pola mam aż 10 km. Musiałem zrobić kilka kursów, bo stara beczka mieści-

ła jedynie 6 tys. l – tłumaczy Michał Grabowski. Jego poprzedni wóz asenizacyjny był mocno wysłużony, mimo że rolnik o niego dbał, naprawiał go i konserwował. Można powiedzieć, że opary do połowy wyżarły starą beczkę, swoje zrobiły również deszcz i słońce. W końcu zapadła decyzja o wymianie starego wozu. – Od dawna jestem przekonany, że jeśli kupować, to tylko nowy sprzęt, bo z perspektywy czasu jest to bardziej opłacalne. A przed zakupem koniecznie trzeba poradzić się fachowca, dlatego właśnie skontaktowałem się z Pawłem Tkaczem, Dyrektorem Handlowym filii Agros-Wrońscy w Pradłach. Znamy się od dawna, mam do niego pełne zaufanie. Ono nie wzięło się znikąd. Parę miesięcy temu pomógł mi w kupnie opryskiwacza, z którego jestem zadowolony i który bardzo mi się przydaje. Jeżeli chodzi o wóz asenizacyjny, Paweł również stanął na wysokości zadania, moje zamówienie bowiem zrealizował błyskawicznie. Zależało mi na czasie i Paweł zrobił


– Rozmowa z Pawłem Tkaczem, ekspertem z firmy Agros-Wrońscy, była krótka, ale treściwa. Powiedziałem, czego dokładnie oczekuję i jakie mam wymagania, a on to wszystko zebrał i wskazał konkretny sprzęt. Szybko się porozumieliśmy – mówi Michał Grabowski, na zdjęciu z Pawłem Tkaczem na tle starej beczki.

gospodarstwo

Michała Grabowskiego miejscowość  Wierzbica (woj. śląskie) działalność gospodarcza  od 1992 r. uprawa zboża, kukurydza Wóz asenizacyjny Pomot Chojna 8000L tuż przed dostarczeniem do gospodarstwa Michała Grabowskiego.

hodowla 20 krów i 20 cielaków maszyna  wóz asenizacyjny Pomot Chojna 8000L wszystko, by producent wozu, Pomot Chojna, wykonał moją beczkę w trybie ekspresowym – mówi rolnik z Wierzbicy. – Ten polski producent wozów asenizacyjnych ma taki potencjał produkcyjny, że jest w stanie szybko reagować na potrzeby rolników i mocno skracać czas realizacji – dodaje Paweł Tkacz.

Zawsze ciągnęło mnie do rolnictwa, po prostu kocham to, co robię, i chcę się temu w pełni poświęcać.

ZYSK GONI ZYSK Wybór padł na oferowany w atrakcyjnej cenie wóz asenizacyjny Pomot Chojna 8000l. Jego zbiornik, z dennicą o średnicy 1620 mm, został wykonany z 5-milimetrowej blachy ocynkowanej ogniowo z dodatkową pasywacją. – To niezwykle istotna cecha, gdyż gwarantuje wieloletnią wytrzymałość zbiornika, który jest przecież stale narażony na kontakt z różnego rodzaju agresywnymi substancjami – przekonuje Paweł Tkacz z Agros-Wrońscy. Tylny właz beczki ma średnicę 900 mm, a jego pokrywę zamontowano na zawiasie. Tak otwierany zbiornik zapewnia łatwy dostęp do jego wnętrza i znacznie ułatwia czyszczenie. Wielce pomocny

i ułatwiający pracę jest wskaźnik napełnienia. To samo można powiedzieć o górnym włazie o średnicy 250 mm. Imponujące są parametry sprężarki: wydajność 8100 l/min (przepływ powietrza), czas napełniania wynoszący zaledwie 5 min. – To dla mnie bardzo ważne, bo napełnianie starej beczki zajmowało o wiele więcej cennego czasu, choć przecież była ona znacząco mniejsza. Człowiek stał, czekał i się denerwował, a teraz wszystko odbywa się szybko, a do tego nie muszę robić już tylu kursów na pole. Zysk goni zysk – stwierdza Michał Grabowski. I dodaje: – Żałuję, że wcześniej nie zdecydowałem się na wymianę beczki, bo teraz pracuje mi się o wiele łatwiej i, co najważniejsze, szybciej. Warto też wspomnieć o urządzeniu rozlewającym, a więc łyżce profilowanej (wzór Pomot94), o zasięgu rozlewania do 14 m. Nowa beczka wykorzystywana w gospodarstwie Michała Grabowskiego to nowoczesny sprzęt o prostej konstrukcji i szerokim ogumieniu, oparty na tandemie, dzięki któremu dobrze jeździ się zarówno po drodze, jak i po polu.  ▨ 29 


Siewnik

Z PIERWSZEJ RĘKI

DORADZTWO

dopasowujący się do potrzeb

– Jeżeli dziś chce się osiągać sukces w rolnictwie, to trzeba przede wszystkim stale inwestować i modernizować sprzęt – twierdzi Tomasz Wroniszewski gospodarujący we wsi Korytno w województwie łódzkim. Od niedawna rolnik korzysta z siewnika Kongskilde EcoLine 300, który ułatwia pracę

agros magazyn  31/2017

i pomaga w uzyskaniu lepszych plonów.

30 

Tomasz Wroniszewski i jego żona Urszula posiada- PRECYZYJNY WYSIEW ją ponad 50 hektarów ziemi (swojej i dzierżawionej), Ziemi do obrobienia jest sporo, więc solidne, skuuprawiają zboża i ziemniaki, mają też łąki oraz spo- teczne maszyny okazują się bardzo potrzebne. ro zwierząt hodowlanych. – To bez wątpienia nie – Miałem już wcześniej siewnik, ale nie byłem z niejest łatwe zajęcie. Jednak jak się człowiek porządnie go do końca zadowolony. Postanowiłem zainwestoprzykłada, to z czasem przychodzi ogromna satys- wać i kupić coś nowego, dopasowanego do moich fakcja dająca siły do dalszej pracy – mówi rolnik. potrzeb. W dokonaniu właściwego wyboru pomógł mi doradca z  Agros-Wrońscy Zdzisław Jasek.


Siewnik EcoLine 300

już od

19,5 tys. zł netto

ną w naszym kraju szerokość międzyrzędzi przy siewie zbóż. Warto dodać, że można też zamówić modele zarówno z większą, bo wynoszącą 29, liczbą redlic, jak i mniejszą, odpowiednio 19, 21 lub 23. To z kolei pozwala na swobodne dostosowanie się do wymogów konkretnego gospodarstwa. INDYWIDUALNE USTAWIENIA – Podczas pracy przekonałem się, że dzięki ścieżkom technologicznym stosowanie zabiegów środków ochrony roślin jest bardziej precyzyjne, a odpowiednio wyprofilowane redlice stopkowe dobrze zagłębiają się w ziemię. Mam gleby czwartej klasy, więc stopki lepiej się na nich sprawdzają niż talerze. Co więcej, nacisk każdej z nich można ustawiać indywidualnie – mówi Wroniszewski. I dodaje: – Jak i ścieżkowanie są precyzyjne, to potem dokładnie wiem, gdzie mam jechać opryskiwaczem, a to przecież ważne dla jakości przyszłych plonów. Ten sam atut siewnika podkreśla Zdzisław Jasek z Agros-Wrońscy. Dodatkowo zwraca uwagę na to, z jaką dokładnością EcoLine przykrywa nasiona glebą. Gwarantuje to zgrzebło zagarniające, które idealnie dopasowuje się do nierówności pola, nawet tego wyjątkowo pofałdowanego. Również owo zgrzebło daje się dowolnie ustawiać w zależności od wymagań.

gospodarstwo

Tomasza i Urszuli Wroniszewskich miejscowość  Korytno (woj. łódzkie) działalność gospodarcza  od 2004 r. uprawa  zboża, ziemniaki, łąki, 50 ha hodowla  trzoda chlewna, bydło mleczne i opasowe maszyna siewnik Kongskilde EcoLine 300

Urszula i Tomasz Wroniszewscy kontynuują wieloletnie tradycje rodzinne, a uprawa ziemi jest tym, co oboje autentycznie lubią robić. Konstrukcja ich maszyny nie jest zbytnio skomplikowana, ale solidna. Małżeństwo ceni to, że na wiele sposobów da się ją łączyć z mniejszymi ciągnikami.

Rozmowa była krótka: ja opowiedziałem o swoich oczekiwaniach, a on na tej podstawie wybrał model. Padło na Kongskilde Ecoline 300. W porównaniu z poprzednim siewnikiem wypada on znakomicie – mówi mieszkaniec Korytna. EcoLine został wyposażony w 25 redlic stopkowych, co przy szerokości roboczej 3 m daje rozstaw rzędów na poziomie 12,5 cm, czyli najbardziej uzna-

PO SCHODKACH NA PODEST Wskazując na inne zalety maszyny, Tomasz Wroniszewski mówi o zbiorniku na nasiona. – Jest spory, nie trzeba zatem raz za razem go napełniać podczas pracy w polu, a to ma kolosalne znaczenie, jeśli ma się mnóstwo roboty. Oszczędzam sporo czasu i do tego nie muszę się męczyć jak wcześniej. Nasion po napełnieniu zbiornika starcza na ponad hektar ziemi – dowodzi gospodarz. – Co więcej, dzięki specjalnemu podestowi, na który wchodzi się po składanych schodach, dostęp do skrzyni załadunkowej jest prosty, a nasiona wsypuje się wprost z worka. Jak przekonuje Wroniszewski, obsługa siewnika EcoLine nie jest skomplikowana, a kłopotliwych awarii nie trzeba się obawiać. – Oczywiście części zamienne nie należą do najtańszych, ale ich wytrzymałość robi wrażenie. Wykonane są z dobrych materiałów, więc konieczność wymiany pojawia się niezwykle rzadko. Ja jestem bardzo zadowolony, to jest dokładnie to, czego potrzebowałem w moim gospodarstwie – dodaje Wroniszewski.  ▨ – Siewnik EcoLine 300 firmy Kongskilde to bardzo dobra i do tego precyzyjnie wykonana maszyna. Warto ją kupić, bo na pewno posłuży przez długie lata – mówi Zdzisław Jasek. Dyrektor Handlowy Agros-Wrońscy, tel.: 600 353 818, e-mail: z.jasek@agros-wronscy.pl 31 


Szybki

Z PIERWSZEJ RĘKI

DORADZTWO

i precyzyjny

Agregat uprawowo-siewny Rapid 300-400

– Agregat uprawowo-siewny Rapid 300-400 firmy Väderstad być może nie jest tani, ale wart jest tych pieniędzy. Przekonuję się o tym za każdym razem, gdy go używam. Praca postępuje szybko i komfortowo, a efekty są zgodne z oczekiwaniami – mówi Michał Baran, właściciel dużego

agros magazyn  31/2017

gospodarstwa w Dzwonowicach w województwie śląskim.

32 

– Michał Baran prowadzi gospodarstwo wraz z ojcem Pawłem. Uprawiają pszenicę, rzepak, jęczmień i groch. Pracy mają naprawdę dużo, dlatego w ich przypadku specjalistyczny, bezawaryjny, ułatwiający ją sprzęt jest na wagę złota. Rapid pozwala uzyskać optymalne wyniki siewu bez względu na to, czy stosuje się siew bezpośredni, uprawę uproszczoną, czy tradycyjny system orkowy – mówi Zdzisław Jasek. Dyrektor Handlowy Agros-Wrońscy, tel.: 600 353 818, e-mail: z.jasek@agros-wronscy.pl

– Duże znaczenie dla mnie ma opinia innych rolników, dzonych w praktyce rozwiązań konwencjonalnych którzy użytkują konkretny sprzęt. Mam znajomych, z całkowicie nowoczesnymi, np. łatwy w obsłudze którzy pracują z Rapidem. Mówią, że to maszyna na układ sterowania występuje w tradycyjnym warianlata. Każdy z nich użytkuje ją od kilkunastu lat. Co roku cie lub też na iPadzie. Ten ostatni pozwala na bezobsiewają dzięki niemu od 800 do nawet 1000 ha pola, przewodowe sterowanie i monitorowanie procesu a sprzęt nigdy ich nie zawiódł, okazuje się bezawa- siewu– tłumaczy. ryjny. Wymiany wymagają jedynie elementy roboKolosalne znaczenie dla użytkowników ma to, że cze, wszystkie pozostałe części nieprzerwanie działa- Rapid 300 jest wyposażony w wielki zbiornik na ziarno. ją bez zarzutu. To mnie utwierdziło w przekonaniu, że – Jednorazowo wchodzą tam nawet 2 t pszenicy, więc siewnik Väderstad jest tym, czego potrzebuję w swo- nie trzeba męczyć się z ciągłym ładowaniem. Robię to raz i mogę przez parę godzin obsiewać pole, nie traim gospodarstwie – opowiada Michał Baran. cąc cennego czasu na irytujące przerwy. Ziarna wyKONWENCJONALNY I NOWOCZESNY starcza nawet na 15 ha – tłumaczy Michał. A kiedy już Zdaniem Michała Barana trudno wyliczyć wszystkie trzeba napełnić zbiornik, okazuje się, że to banalnie zalety siewnika. Jest precyzyjnie wykonany, najważ- proste i o wiele wygodniejsze niż w innych tego typu niejsze rozwiązania zastosowane w nim zaprojekto- urządzeniach. Siewnik ma duży otwór załadunkowy, wano już w latach 90. minionego wieku. – Od tamtego otwiera się go z łatwością, a komfortowy podest zamomentu wprowadzono jedynie niewielkie zmiany, pewnia wygodę i bezpieczeństwo. Nie potrzeba wybo nie było takiej potrzeby – stwierdza rolnik z Dzwo- specjalizowanych urządzeń do załadunku, siewnik jest nowic. – W efekcie mamy idealne połączenie spraw- niewysoki, zwykły ładowacz czołowy zamontowany


już od

195 tys. zł netto

gospodarstwo

Michała Barana i jego ojca Pawła miejscowość  Dzwonowice (woj. śląskie) działalność gospodarcza  lata 80. Michał Baran przed zakupem doskonale wiedział, czego chce, i znał zalety siewnika Rapid, bo poza tym, że prowadzi gospodarstwo, pracuje również jako doradca w Agros-Wrońscy.

uprawa  rzepak, pszenica, jęczmień i groch maszyna siewnik Rapid 300S

W modelach Rapid 300-400C do siewu kombinowanego zastosowano ruchomą przegrodę oddzielającą część przeznaczoną na ziarno od tej przeznaczonej na nawóz. Istnieje możliwość zmiany proporcji pojemności obu części skrzyni.

Zawsze powtarzam, że pracując z Rapidem, odpoczywam, bo jestem pewien, że dobrze wykonam swoją pracę – mówi Michał Baran.

na niedużym ciągniku pozwala załadować worki typu big bag. Ta wszechstronna maszyna umożliwia wysiewanie różnych roślin, a kalibracja jest dziecinnie prosta. SZYBKA JAZDA PO POLU Kto ma Rapid 300, oszczędza czas nie tylko na załadunku, ale także na samym obsiewaniu. – Inne maszyny tego typu poruszają się maksymalnie od 8 km do 10 km na godzinę i już trzeba się bać, żeby się wszystko nie rozleciało. Tymczasem siewnikiem Rapid 300-400 całkowicie bez strachu można jeździć po polu z prędkością 12 km. Ba, niektórzy jeszcze bardziej wciskają gaz do dechy i przekraczają 15 km, choć to raczej nie jest zalecane – mówi Michał Baran. I podkreśla: – To wysokie tempo absolutnie nie pogarsza jakości siewu. Nasiona są rozmieszczone równomiernie, tak jak należy. Siewnik jest półzawieszany, więc nie ma mowy o nadmiernym obciążaniu ciągnika. Często stosuje się w nim także rozwiązanie System Disc CrossBoard Light, pierwszy rząd talerzy spulchnia glebę,

a umieszczona dalej wułka ją wyrównuje i usuwa wszelkie bruzdy. Dające do 245 kg nacisku talerze wysiewające w Rapid 300 zamontowano na amortyzatorze gumowym. Następnie koła dogniatają nasiona, co tworzy optymalne warunki do kiełkowania. Dzieło wieńczy brona posiewna, która rozluźnia wierzchnią warstwę gleby, zapobiegając zaskorupianiu powierzchni pola po ulewnych deszczach. Dzięki temu maszyna idealnie sprawdza się w najcięższych nawet warunkach, na najtwardszych glebach. – Siewnik nie trzęsie się, nie podskakuje na kamieniach, a ziemia jest optymalnie uprawiana. W efekcie wałowanie pól po siewie nie jest już konieczne, choć nie zaszkodzi – wylicza Baran. Jego zdaniem zakup Rapid 300-400 to bardzo dobry krok. – Konkurencja wprawdzie oferuje tańsze maszyny, ale to zupełnie nie to samo. One po latach pracy nadają się jedynie na złom, a ten siewnik nie traci swoich zalet. Można go odsprzedać, chętni na używany siewnik Väderstad czekają – kończy Michał Baran.  ▨ 33 


Prosta maszyna

DORADZTWO

do trudnych zadań

Z PIERWSZEJ RĘKI

Wał łąkowy Mors firmy Expom

już od

11,6 tys. zł netto

Wał łąkowy Mors firmy Expom to z pozoru prosta maszyna, ale to co ma w środku i jak jest wymyślona powoduje, że efekty, które możemy dzięki niej uzyskać, – Nie ma w tym modelu zbędnych unowocześnień, które mogłyby wpłynąć na cenę wału. Mors Expom jest więc nie tylko bardzo praktyczny, ale również przyjazny cenowo. Warto go mieć w gospodarstwie – mówi Paweł Tkacz.

agros magazyn  31/2017

Dyrektor oddziału Agros-Wrońscy w Pradłach, tel.: 728 929 922, e-mail: p.tkacz@agros-wronscy.pl

34 

zadziwiają. W tym artykule o tym, dlaczego wał łąkowy powinien trafić do każdego posiadacza pastwisk i łąk. Mors to idealna maszyna do pielęgnacji łąk i pastwisk, przydatna także na stadionach piłkarskich i polach golfowych przy zakładaniu oraz produkcji trawników. Podczas wałowania wierzchnia warstwa gruntu jest dociskana i zwiększa się podsiąkanie wody, co przyśpiesza rozwój pożytecznej mikroflory glebowej i rozkład materii organicznej. NIEWIELKA MASZYNA, KTÓRA WIELE POTRAFI Taki wał pracuje w gospodarstwie niedaleko Pradeł, gdzie znajduje się jedna z trzech filii Agros-Wrońscy. To 40-sto hektarowy teren pastwisk. Paweł Tkacz, Dyrektor Handlowy oddziału Agros-Wrońscy w Pradłach, rekomenduje tę maszynę każdemu rolnikowi, który chce mieć dobrze utrzymane łąki. – Konstrukcja jest niesamowicie prosta. Wał jest zamontowany na ramie z korkiem wlewu na ściance bocznej, ma podwozie jezdne, które można wypo-

sażyć w hamulec hydrauliczny. To idealny sposób na wyrównanie pola, usunięcie kretowisk i spękań ziemi, ale przede wszystkim zwiększenie podsiąkania poprzez dociśnięcie darni do gruntu, co przyspiesza rozwój mikroflory glebowej i rozkład materii organicznej szczególnie na glebach próchniczych i torfowych. Tak więc wał ten ma swój udział w nawadnianiu terenów, co wpływa korzystnie na krzewienie się roślin i porost traw. W latach suchych zaś zabiegi wykonywane wałem ograniczają parowanie wody. Maszyna doskonale spisze się w każdych warunkach, bo jej napór zależy od poziomu wypełnienia wału wodą – tłumaczy Paweł Tkacz. Waga wału zależy od jego średnicy. Możemy ją jednak regulować, zapełniając zbiornik do określonego poziomu. Daje to rolnikowi szansę dostosowania ciężaru ucisku do rodzaju gleby, pogody oraz oczekiwanych efektów. Expom – polski producent


WAŁ ŁĄKOWY MORS EXPOM JEST DOSTĘPNY Z WYPOSAŻENIEM STANDARDOWYM ORAZ OPCJONALNYM WYPOSAŻENIE STANDARDOWE

wałów Mors – ma dwie propozycje: wał jednoczęściowy z jednym zbiornikiem na wodę i dwuczęściowy z dwoma. – Daje to możliwość nierównomiernego rozprowadzenia ciężaru i większe dociśnięcie gleby tylko z jednej strony. Wszystko zależy od preferencji klienta i specyfiki jego pola – tłumaczy Paweł Tkacz.

• dyszel prosty ze stopą podporową • wał jednoczęściowy lub dwuczęściowy • średnica wału 1016 mm lub 1220 mm • skrobak wału z regulacją • grubość ścianki wału 12 mm • dwa korki zalewowo-spustowe na ściankach bocznych • ciężar regulowany przez napełnianie wału wodą

WYPOSAŻENIE OPCJONALNE • podwozie jezdne hamowane lub niehamowane • hamulec hydrauliczny • oświetlenie

RYTM ZIEMI Wałowanie zaleca się wykonać dwukrotnie w ciągu roku. Pierwsze wiosną, gdy ziemia po zimie pęcznieje, a rośliny pozostają zawieszone pomiędzy cząstkami gleby, co może doprowadzić do ich przesuszenia. Jest to również okazja do wyrównania bruzd i uwypukleń gleby, które powstały po zimie. Drugie wałowanie należy wykonać po pierwszych sianokosach. Trzeba jednak pamiętać, aby nie wałować zbyt mokrej gleby, bo może to spowodować całkowite wyparcie powietrza i doprowadzić do wytworzenia niekorzystnych warunków dla mikroflory.

– Mimo że to proste urządzenie, można powiedzieć, że jest wielofunkcyjne. Sprawdzi się również u posiadaczy boisk piłkarskich. Murawę należy wałować nawet raz w miesiącu – radzi Paweł Tkacz, Dyrektor Handlowy oddziału Agros-Wrońscy w Pradłach.

NAJLEPSZY WAŁ NA RYNKU Wał łąkowy Mors marki Expom to urządzenie uniwersalne, sprawdzi się w każdych warunkach. – Przez swoją prostotę jest bezawaryjne i dziecinnie łatwe w obsłudze – podsumowuje Paweł Tkacz.  ▨

Reklama

Jednolite spulchnienie na całej szerokości roboczej

Zachowana struktura gleby Efekt «fali» i powstawanie szczelin

www.agrisem.com

Niezastąpiony przy uprawie roślin okopowych

Ułatwiony rozrost korzeni Więcej szczegółów dostępnych u naszego dealera AGROS-WROŃSCY

35 


już od

89 tys. zł

agros magazyn  31/2017

Z PIERWSZEJ RĘKI

DORADZTWO

netto

36 

Brona wirnikowa KUHN HRB 303 i siewnik nabudowany KUHN INTEGRA 3003


KUHN

na uprawę i siew

Na rynku nie brakuje maszyn do uprawy zbóż, ale Piotr Kołodziejczyk nie miał wątpliwości, że brona wirnikowa KUHN HRB 303 z siewnikiem nabudowanym KUHN INTEGRA 3003 to dla niego najlepszy wybór. – Przekonała mnie wielkość wału, na glebach zwięzłych obrót jest szybki, wał się nie blokuje i łatwiej jest siać – mówi gospodarz. Gospodarstwo Piotra Kołodziejczyka ma ponad 110 ha. Znaczną część stanowią pola uprawne, głównie zboża: pszenica, jęczmień i pszenżyto oraz kukurydza. Plony przeznaczone są na paszę dla 90 loch utrzymywanych w cyklu zamkniętym.. Mimo młodego wieku właściciel gospodarstwa doskonale zna się na swojej pracy. Poza zdobywanym pod okiem ojca doświadczeniem Piotr Kołodziejczyk pochwalić się może także wyższym wykształceniem rolniczym. LICZY SIĘ CZAS – Dążymy do tego, żeby czas pracy, szczególnie tej sezonowej, skrócić do minimum. W ostatnich latach pogoda nas nie rozpieszczała. Wiele deszczowych dni sprawia, że czasu na zbiory i przygotowanie pola przed zimą jest niedużo. Sprawne, nowoczesne i wydajne maszyny pozwalają wykonać zabieg nawet wtedy, gdy pojawia się jednodniowa przerwa z lepszą pogodą. Maszyny KUHN właśnie takie są i czuję się bezpiecznie, gdy wiem, że nimi będę wykonywał prace – wyjaśnia gospodarz z Cynkowa.  →

37 


gospodarstwo Piotra Kołodziejczyka miejscowość  Cynków (woj. śląskie)

agros magazyn  31/2017

Z PIERWSZEJ RĘKI

DORADZTWO

gospodarstwo rodzinne  od 1979 r.

38 

uprawa  112 ha: pszenica, jęczmień, pszenżyto, kukurydza hodowla  90 loch w cyklu zamkniętym maszyna brona wirnikowa kuhn hrb 303 z siewnikiem nabudowanym kuhn integra 3003 Brona KUHN to uniwersalna maszyna, która doskonale sprawdza się na różnych glebach, a także w uprawach mieszanych. System montażu Fast-Fit sprawia, że ewentualna wymiana zębów jest łatwa i szybka.

– Jest to jeden z najlżejszych z agregatów KUHN, do współpracy z 3-metrową broną i siewnikiem wystarczy już ciągnik o mocy 120 KM. Dużym ułatwieniem jest bezobsługowa wanna brony, w której nie ma konieczności wymiany oleju. Pracę usprawnia także regulowana włóka, którą możemy montować zarówno z tyłu brony, pomiędzy wirnikami a wałem, jak i z przodu, przed wirnikami. Janusz Sztochel, przedstawiciel marki KUHN.

Piotr Kołodziejczyk jest jedynakiem i od zawsze wiedział, co się wydarzy, gdy skończy szkołę. 10 lat temu rodzice przekazali mu gospodarstwo, które sami założyli w latach 70. we wsi Cynków.

WYGODA I PRECYZJA i rozsądną cenę – opowiada Zdzisław Jasek, Dyrektor Zestaw uprawowo-siewny KUHN używany jest Handlowy w Agros-Wrońscy. Brona wirnikowa HRB w gospodarstwie w Cynkowie od kilku miesięcy 303 wyraźnie wybija się na tle innych maszyn w swoi właściciel zauważył już, jak wiele zalet ma to urzą- jej klasie. – Zastosowanie pierścieni dystansowych dzenie. – Jesteśmy bardzo zadowoleni szczególnie w łożyskach stożkowych zapobiega powstawaniu z sekcji wysiewających, które są szeroko rozmiesz- luzów na łożyskach – mówi Janusz Sztochel, przedczone. To rozwiązanie sprawia, że nie ma możliwo- stawiciel KUHN, który bezpośrednio wspiera doradści „zapychania się” resztkami pożniwnymi w tym ców z Agros-Wrońscy. Wielu rolników ceni sobie też obszarze – podkreśla Piotr Kołodziejczyk. Dzięki możliwość dopasowania rodzaju i średnicy wału zastosowaniu śruby mikrometrycznej w siewniku do swoich potrzeb. – Jest to bardzo istotna kweKUHN Integra 3003 można łatwo i sprawnie regulo- stia, gdyż mała średnica wału może prowadzić do wać dawkę wysiewu (od 1,5 kg do 450 kg), bez inge- spiętrzenia gleby co powoduje zapychanie narzęrowania w aparaty wysiewające. – Marcin Wroński, dzi – dodaje Sztochel. Dyrektor Zarządzający w Agros-Wrońscy, zaproponował mi uzupełnienie maszyny KUHN o rolniczą DOBRA WSPÓŁPRACA nawigację GPS. Dzięki temu praca z siewnikiem jest Z fachowych porad doradców z firmy Agros-Wrońscy niezwykle precyzyjna i dużo lżejsza. Przy spiętrzeniu Kołodziejczykowie skorzystali już nieraz. Najpierw prac polowych nie muszę wysiadać, żeby cokolwiek rodzice, a teraz syn współpracują z firmą. Trwa to już sprawdzać i mierzyć, wystarczy spojrzeć na moni- kilkanaście lat. Gospodarze wybrali przedsiębiorstwo tor. To inteligentne narzędzie pozwala kontynuo- Wrońskich przede wszystkim ze względu na doskować pracę nawet po zmroku, co szczególnie póź- nały serwis i obsługę posprzedażową. – Używamy ną jesienią bywa bardzo istotne – mówi gospodarz. intensywnie wielu maszyn, które, jak wiadomo, kie– Gleby w gospodarstwie Piotra Kołodziejczyka są dyś się zużywają i psują. Wiem, że jak dzisiaj zadzwociężkie i zbite, dlatego wzmacniane napawaniem nię do doradców Agros-Wrońscy, to za kilka godzin DURAKUHN zęby brony doskonale się tam spraw- mam potrzebną część u siebie. U innych dealerów dzają. Ten zestaw uprawowo-siewny poleciłem czekałem nawet kilka tygodni – porównuje Piotr również dlatego, że łączy w sobie najwyższą jakość Kołodziejczyk.  ▨


Lekarz

dla ciągnika Sprawny i nowoczesny ciągnik jest podstawą Już nie wystarczy przesmarować śruby i walnąć młotkiem – mówi Jacek Ptak, właściciel traktora New Holland T7.270. Rolnik potwierdza, że dziś do utrzymania maszyn rolniczych potrzebuje wsparcia specjalistów z chirurgicznym zacięciem

POGOTOWIE SERWISOWE

funkcjonowania dochodowych gospodarstw. –

– Przeglądy maszyn rolniczych zawsze wykonujemy z użyciem oryginalnych części firmy New Holland. Zamienniki szybciej się zużywają, a powstałych uszkodzeń gwarancja już nie obejmuje. Koszt przeglądu jest niewielki w stosunku do ewentualnych uszkodzeń i napraw spowodowanych interwencją osób niewykwalifikowanych – mówi Zbigniew Pieroński. Kierownik Serwisu Agros-Wrońscy, tel.: 660 768 021, e-mail: serwis@agros-wronscy.pl

punkty serwisowe

Strzelce Wielkie: 660 768 021 Wróblew: 608 625 095 Szonowice: 504 891 862

Jacek Ptak z ojcem Józefem kupili ten traktor niedawno. Potrzebowali dużej maszyny do najcięższych prac, z wygodną kabiną. Model T7.270 spełniał te oczekiwania. – Mój tata zafascynował się tym modelem. Ten ciągnik pozwala na prawdziwy komfort pracy. Przegląd maszyny, która jest w pełni skomputeryzowana, to podstawa prawidłowej eksploatacji urządzeń, dlatego gdy nastał czas, zamówiliśmy serwis – wyjaśnia Jacek Ptak. – Przegląd maszyny trzeba wykonywać zgodnie z zaleceniami producenta i przy użyciu oryginalnych części. Tak zwany mały przegląd jest wykonywany co 300 mtg. Wymieniamy wtedy olej, filtry i sprawdzamy zużycie części – stwierdza Andrzej Baran. OD MECHANIKA DO LEKARZA W firmie Agros-Wrońscy pracują wykwalifikowani serwisanci. Wszyscy posiadają certyfikaty firmy New Holland, które potwierdzają wiedzę i umiejętności. – Serwisant musi odbyć określoną liczbę szkoleń w ciągu roku w siedzibie New Holland w Płocku i zaliczyć kurs internetowy – mówi Andrzej Baran, mechanik z ponad 10-letnim doświadczeniem. – Dopiero wtedy otrzymuje certyfikat. Innowacje pojawiają się w tej dziedzinie tak szybko, że na każdym kursie jest coś nowego. Kiedy porównam modele sprzed pięciu lat z tymi, które mamy obecnie, uważam, że zmieniły się one o 500 proc.! Dla rolników to bardzo dobrze, bo ciągniki te są coraz mniej awaryjne, a nowoczesne silniki nie zatruwają środowiska. Natomiast my, mechanicy, musimy być teraz tak

dokładni jak lekarze i, tak jak oni, uczymy się bez przerwy – dodaje. – Wszystkie urządzenia w naszym gospodarstwie przechodzą regularne serwisy – podsumowuje Jacek Ptak. – Razem z tatą uprawiamy 196 ha. Od sprawnych maszyn zależy jakość i wydajność plonów. Muszą być dorodne, sami je bowiem przetwarzamy w naszym zakładzie. Nowoczesne maszyny są więc podstawą. Bez nich nie bylibyśmy w stanie realizować naszej działalności. Mój ojciec uprawiał kiedyś ziemię koniem. Pamięta, jak zmieniały się ciągniki. To on najczęściej pracuje naszym T7.270. Jak sam mówi, dla niego to już nie tylko praca, ale i rozrywka. Wierzę, że w kabinie tego gigantycznego i komfortowego ciągnika jest w stanie się wyciszyć, uspokoić, a jednocześnie skoncentrować na uprawie ziemi. Tutaj nie ma miejsca na oszczędzanie.  ▨

KIEROWNIK SERWISU DORADZA

i ordynatorskim poziomem wiedzy.

Wszystkie nasze ciągniki oddajemy w ręce fachowców z najwyższej półki, czyli serwisantów Agros-Wrońscy – mówi Jacek Ptak (na zdjęciu). 39 


SERIA T5 SKŁADA SIĘ Z PIĘCIU MODELI 1. T5.75: moc znamionowa 75 KM / maksymalny moment obrotowy 309 Nm 2. T5.85: moc znamionowa 86 KM / maksymalny moment obrotowy 351 Nm

Traktory serii T4 i T5 – w różnych wersjach i z różnym wyposażeniem – odnajdują się zarówno w większych, jak i mniejszych gospodarstwach.

3. T5.95: moc znamionowa 99 KM / maksymalny moment obrotowy 407 Nm 4. T5.105: moc znamionowa 107 KM / maksymalny moment obrotowy 444 Nm

PRZEDSTAWICIEL HANDLOWY DORADZA

DORADZTWO

5. T5.115: moc znamionowa 114 KM / maksymalny moment obrotowy 461 Nm

Mniejsze

sprytniejsze agros magazyn  31/2017

Być może małe jest piękne – w przypadku ciągników nowej serii T4 i T5 bez wątpienia mniejszy rozmiar oznacza też nowe możliwości. – Od swoich większych braci różnią się wielkością i mocą, ale nie bez powodu, zostały bowiem stworzone na potrzeby wszechstronności – opowiada Sławomir Heyduk, Przedstawiciel Handlowy w Agros-Wrońscy. Ekspert prezentuje możliwości ciągników, które spiszą się w każdym gospodarstwie. 40 


Najmocniejszym modelem opisywanej serii jest T5.115 z mocą 114 KM. Bardzo dobry stosunek masy do mocy, wynoszący 37,7 kg/KM, niezwykle korzystnie wpływa na uciąg maszyny i właściwości jezdne.

SERIA T4 SKŁADA SIĘ Z TRZECH MODELI 1. T4.55: moc znamionowa 58 KM / maksymalny moment obrotowy 244 Nm 2. T4.65: moc znamionowa 65 KM / maksymalny moment obrotowy 275 Nm 3. T4.75: moc znamionowa 75 KM / maksymalny moment obrotowy 309 Nm

– Średnia moc, jaką osiągają mniejsze ciągniki, pozwala na obsługę maszyn o mniejszym zapotrzebowaniu, takich jak kosiarki, zgrabiarki, przetrząsacze, opryskiwacze i rozsiewacze polowe. Naszym zdaniem taką opcję docenią właściciele małych i średnich gospodarstw, o powierzchni do 30 ha, ponieważ nie wymagają agregatowania z wysokowydajnymi maszynami o dużym zapotrzebowaniu na moc – mówi Sławomir Heyduk. Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy, tel.: 784 522 296, e-mail: s.heyduk@agros-wronscy.pl

Przed zakupem ciągnika najlepiej zasięgnąć opinii specjalistów z firmy Agros-Wrońscy. Pomogą ocenić potencjał produkcyjny gospodarstwa, a tym samym – moc, rozmiar i efektywność potrzebnej maszyny.

– Mniejszy ciągnik może być najważniejszą maszy- lub pługiem odśnieżnym, co stanowi dobry przyną rolniczą w małym lub średniej wielkości gospo- kład wszechstronności zastosowań. Modele T5 możdarstwie, ale jest też użyteczny w gospodarstwach na również wyposażyć w superskrętną oś przednią o dużym areale – mówi Sławomir Heyduk. – Przydaje SuperSteer™. Zapewnia ona wyjątkową zwrotność: się choćby do prac, w których liczy się np. zwrotność, kąt skrętu dochodzi do 76 stopni, a promień zawraa dzięki zastosowaniu przekładni hydraulicznej power cania wynosi poniżej 4 m. shuttle w kolumnie kierownicy możliwa jest błyskaZWROTNOŚĆ W CENIE wiczna zmiana kierunku jazdy. Licząca trzy modele seria ciągników T4 została zaproWSZECHSTRONNOŚĆ PRZEDE WSZYSTKIM jektowana tak, aby spełniać wymagania rolników Jeżeli potrzebujesz ciągnika, który będzie pracować w gospodarstwie hodowlanym lub podczas pracy równie ciężko jak ty, właśnie znalazłeś rozwiązanie – na niewielkich areałach. Ale specjaliści podkreślają, że zachęca ekspert z Agros-Wrońscy. I rzeczywiście, to także doskonały ciągnik do dużych gospodarstw zarówno T4, jak i T5 łączą w sobie moc do pracy o mieszanym charakterze lub z rozrzuconymi na spoz ergonomią. Traktory tych serii mają maksymalną rym obszarze polami uprawnymi. – Na większych moc 114 KM, a to – dzięki stosunkowi mocy do masy – dystansach można się szybciej i taniej przemieszczać pozwala obniżyć rachunki za paliwo, zmniejszyć ubi- oraz pracować właśnie nieco mniejszym traktorem – cie gleby podczas prac polowych oraz poprawia wyjaśnia ekspert z Agros-Wrońscy. Dodatkowo mniejwłaściwości jezdne. Seria T5 składa się z pięciu modeli; sze T4 sprawdzają się najlepiej na polach o mniejszej wszystkie są wyposażone w zaawansowane rozwią- powierzchni i o nieregularnym ukształtowaniu terezania techniczne. Ciągniki tej serii są mistrzami wie- nu. W zależności od rozmiaru ogumienia wysokość lozadaniowości. Doskonale sprawdzają się podczas całkowita może wynosić już nawet 2,4 m, a to z kolei prac w obejściu, z ładowaczem czołowym, z napę- sprawia, że ciągniki z serii T4 mogą zmieścić się w najdem na cztery koła, przy transporcie przyczep, są niższych budynkach inwentarskich. przy tym niezwykle wydajne i ekonomiczne. Nie bez Zwrotny ciągnik sprawdzi się również w gospoznaczenia jest to, że maszyny T5 Electro Command darstwach z cięższą glebą. Jeśli dodatkowo jest wyspełniają wymagania restrykcyjnej normy Tier 4B posażony w napęd na cztery koła, problem poślizgu dotyczącej emisji spalin. Dla rolnika liczy się również i ugrzęźnięcia właściwie zostaje wyeliminowany. Obie serie wyposażone są w 4-cylindrowe silnikilka innych argumentów. Kabiny popularnych T5 są wyposażone w panoramiczne szyby, wąskie słup- ki z intercoolerem i układem wtrysku bezpośrednieki, szerokokątne lusterka, co zapewnia doskonałą go common rail – szczególnie w mniejszej serii T4 to widoczność i jest szczególnie istotne podczas prac aż nadto. w niewielkich przestrzeniach, a co najważniejsze, Po doposażeniu w biegi pełzające traktory serii T4 poprawia bezpieczeństwo pracy operatora i osób sprawdzą się więc we wszystkich pracach rolnych, taznajdujących się w bezpośrednim otoczeniu maszy- kich jak warzywnictwo, ogrodnictwo, sadownictwo, ny; zapewniają też podwyższony komfort podczas a nawet w branży komunalnej. – Mniejszy ciągnik długich dni roboczych, nawet w upalny dzień. rolnicy kupują często jako maszynę uzupełniającą Całkowicie zintegrowany przedni układ zawie- do dużego ciągnika, ponieważ świetnie radzi sobie szenia narzędzi TUZ, w  połączeniu z  przednim z większością zadań przy wykorzystaniu mniejszej WOM-em, umożliwia pracę np. z kosiarką czołową mocy – tłumaczy Sławomir Heyduk.  ▨ 41 


Nie ma

przypadków

Historia tego ośrodka to rzecz o sile, która tkwi w rodzinie, i o tym, jak jedna, spontaniczna decyzja może zmienić całe życie. To opowieść o ludziach, którzy zbudowali coś więcej niż miejsce do wypoczynku i rekreacji. Miejsce, o którym świat

STYL ŻYCIA

jeszcze usłyszy…

Ośrodek Szkoleniowo-Rekreacyjny Malutkie Resort Malutkie 31a, 97-505 Dobryszyce www.malutkie.com tel.: 44 681 11 88 e-mail: biuro@malutkie.com

agros magazyn  31/2017

NA POCZĄTKU BYŁ POMYSŁ – Pensjonat zaczęliśmy budować w 1998 r. – wspomina Eryk Skóra. – Panowała wtedy moda na konie. Nie miały pracować w polu, wiele osób po prostu chciało mieć te piękne zwierzęta. My również. Razem z tatą i bratem pojechaliśmy do stajni do Skrzydłowa. Nie potrafiliśmy spośród 15 koni wybrać kilku. Kupiliśmy wszystkie. Dwa z nich, Jaśmin i Baryton, grały wcześniej w filmie „Ogniem i mieczem”. Co zrobić z takim stadkiem? Decyzja zapadła tego samego dnia: szybko budujemy dwie stajnie. Kolejny rok przyniósł następne decyzje. – Zamówiliśmy budowę pięciu domków rekreacyjnych – opowiada młody gospodarz. – Na szczęście nasza rodzina ma w sumie 200 ha. Ziemia stała się jeszcze bardziej potrzebna, musieliśmy teraz bowiem wykarmić nowe zwierzęta. To wiązało się również ze zmianą maszyn rolniczych. Tak poznaliśmy rodzinę Wrońskich. Pomogli nam wybrać urządzenia niezbędne do pracy w gospodarstwie, które właśnie zmieniało profil swojej działalności.

42 

DLA CIAŁA I DUCHA Czas mijał, a w ośrodku Malutkie Resort powstawały kolejne atrakcje. Po stworzeniu sporego stada koni zbudowaliśmy restaurację z częścią hotelową. Nasi goście pytali o możliwość organizowania imprez integracyjnych i konferencji, dlatego zajęliśmy się również tym – opowiada Aleksandra, żona Eryka Skóry, która w firmie prowadzi biuro. – Dziś mamy aż dwa parki linowe o różnym poziomie trudności, a także minizoo, w którym jest prawie 100 zwierząt, takich jak owce kameruńskie, osły czy świniodziki. Postawiliśmy też pełnowymiarową halę sportową z boiskami do siatkówki, piłki ręcznej i tenisa. Na poszukujących wrażeń czeka sezonowy tor kartingowy z dwuosobowym gokartem, a w naszym lesie przygotowanych jest aż 5 km ścieżek biegowych. Teraz planujemy budowę wewnętrznego placu zabaw dla dzieci.

W ośrodku Malutkie Resort każdy znajdzie coś dla siebie. Nawet ci spragnieni duchowego oczyszczenia. – Na terenie ośrodka znajduje się mykwa – wyjaśnia Aleksandra Skóra. – To miejsce, w którym zgodnie z obrządkiem obmywają się ortodoksyjni Żydzi. NIE MA GRANIC W cieniu drzew można wypocząć po całym dniu pełnym atrakcji, jakie zapewniają Skórowie. – Dla nas ważne jest, że to miejsce tworzyliśmy razem – podsumowuje Eryk Skóra. – Każdy z nas zostawił tutaj cząstkę siebie. Największą radość sprawia nam to, że nasi goście do nas wracają. Zawsze dziękują za udany pobyt i polecają nas znajomym. Historia z zakupem koni, od której wszystko się zaczęło, pokazała nam, że nie można zawsze być racjonalnym i nie ma powodu, by stawiać sobie ograniczenia. Nieplanowany aż na taką skalę rozwój naszego ośrodka jest tego przykładem. Jeśli nie stawiamy sobie granic i mamy obok siebie bliskich, którzy myślą identycznie, można wspólnie tworzyć niesamowite rzeczy. Taki jest właśnie nasz wielki Malutkie Resort. Mamy nawet helikopter z Tomaszowa i molo jak w Sopocie!  ▨

Wzrost cen maszyn rolniczych, brak dotacji unijnych na zakup nowych urządzeń i wahania cen produktów rolnych spowodowały, że rolnicy zaczęli poszukiwać najkorzystniejszych sposobów finansowania sprzętu używanego. W odpowiedzi na potrzeby klientów Idea Leasing przygotowała uproszczone procedury finansowania maszyn używanych w formie pożyczki i leasingu. Oprócz weryfikacji legalności źródła pochodzenia sprzętu wymagamy wyłącznie standardowych dokumentów. Wojciech Ptak, dyrektor ds. współpracy z dostawcami rolniczymi Idea Leasing


43 


Nasi przedstawicielehandlowi i serwisanci są do Twojej dyspozycji

ZBIGNIEW PIEROŃSKI tel. 660 768 021 serwis@ agros-wronscy.pl Kierownik Serwisu Strzelce Wielkie

ADAM SZWIEC tel. 504 891 862 serwisszonowice@ agros-wronscy.pl Kierownik Serwisu Szonowice

ANDRZEJ GALEWICZ tel. 608 625 095 serwiswroblew@ agros-wronscy.pl Kierownik Serwisu Wróblew

JAN KLIMCZYK tel. 608 625 165 j.klimczyk@ agros-wronscy.pl Mobilny Doradca ds. Serwisu i Części Zamiennych zasięg: całe terytorium

SŁAWOMIR HEYDUK tel. 784 522 296 s.heyduk@ agros-wronscy.pl powiaty: wodzisławski, jastrzębski, pszczyński, bielski, żywiecki, cieszyński i okolice

PAWEŁ TKACZ tel. 728 929 922 p.tkacz@ agros-wronscy.pl powiaty: zawierciański, myszkowski, olkuski i okolice

IWONA HERCOG tel. 784 501 894 i.hercog@ agros-wronscy.pl powiat: raciborski i okolice

ROBERT GŁUSZCZAK tel. 662 206 867 r.gluszczak@ agros-wronscy.pl powiat: sieradzki

TOMASZ DUSZYŃSKI tel. 728 493 396 t.duszynski@ agros-wronscy.pl powiaty: sieradzki, wieluński, wieruszowski

JACEK SOWAŁA tel. 728 493 303 j.sowala@ agros-wronscy.pl powiaty: sieradzki, zduńskowolski, łaski

KRZYSZTOF JANIAK tel. 608 620 937 k.janiak@ agros-wronscy.pl powiat: sieradzki

MICHAŁ BARAN tel. 784 921 889 m.baran@ agros-wronscy.pl powiaty: olkuski, zawierciański, myszkowski i okolice Agros-Wrońscy Sp. z o.o. www.agros-wronscy.pl

ZDZISŁAW JASEK

SZYMON MAZUR

ARKADIUSZ SMOLAREK

tel. 600 353 818 z.jasek@ agros-wronscy.pl powiaty: częstochowski, pajęczański, kłobucki, zawierciański, radomszczański, bełchatowski i okolice

tel. 604 485 107 sz.mazur@ agros-wronscy.pl powiaty: tarnogórski, lubliniecki, wieruszowski i okolice

tel. 600 353 819 a.smolarek@ agros-wronscy.pl powiaty: Dąbrowa Górnicza, będziński, żywiecki, sosnowiecki, gliwicki, katowicki, oświęcimski, tyski, pszczyński, cieszyński, mikołowski, bieruńsko-lędziński, bielski i okolice

ANDRZEJ WOJEWODA tel. 784 918 844 a.wojewoda@ agros-wronscy.pl powiaty: radomszczański, piotrkowski, bełchatowski, raciborski i okolice

Adresy naszych salonów Siedziba ul. Częstochowska 3 Strzelce 98-337 Strzelce Wielkie Wielkie tel. 660 768 021, 34 311 07 82 fax 34 364 78 68 e-mail: agros@agros-wronscy.pl Filia ul. Słowackiego 30, Szonowice Szonowice 47-411 Rudnik tel. 504 891 862, 32 410 65 85 fax 32 410 65 88 e-mail: szonowice@agros-wronscy.pl Filia ul. Wyzwolenia 90, Pradła Pradła 42-425 Kroczyce tel. 784 921 889, 728 929 922 e-mail: p.tkacz@agros-wronscy.pl Filia Wróblew 8B Wróblew 98-285 Wróblew tel. 608 620 587, 43 821 33 08 fax 43 821 32 00 e-mail: wroblew@agros-wronscy.pl Sklep Strzelce Wielkie tel. 784 522 307, 608 624 225 części Szonowice tel.662 206 832, 662 206 822 zamienne Wróblew tel. 608 620 587 Pradła tel. 500 062 627

31/2017  
31/2017  

W tym numerze magazynu polecamy kalendarz promocji. Cieszy się on Waszym zainteresowaniem, dlatego będziemy go stale wzbogacać. Mamy dla Was...

Advertisement