__MAIN_TEXT__

Page 1

SPADOCHRONIARZ ISSN 1426-5168

Nr 65 (1/2012)

Magazyn Spadochroniarzy Polskich „KOMANDOS – KRAKÓW” Sp. z o.o. 20 lat działalności na rzecz Związku Polskich Spadochroniarzy Historia, osiągnięcia, szkolenie, aktualności

Zimowy Wielobój Spadochronowy ZPS PARA-SKI 2012

Dlaczego Dziwnów?

XI zmiana pożegnana

s.15

Organizacja i przebieg szkolenia spadochronowego w 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej

s.15

s.6

s.13

Wydawnictwo sfinansowane przez II Oddział ZPS w Krakowie


POMÓŻMY SPADOCHRONIARZOM ROZWINĄĆ SKRZYDŁA

Spis treści Z ŻYCIA ZWIĄZKU SPADOCHRONIARZY POLSKICH Słowo wstępne – Prezes ZPS gen. dyw. (r) Jan Kempara ......... 1 „Komandos – Kraków” Sp. z o.o. – 20 lat działalności na rzecz Związku Polskich Spadochroniarzy ........................... 2 SPORT SPADOCHRONOWY Zimowy Wielobój Spadochronowy ZPS PARA – SKI 2012 ....... 6 To był sezon, czyli skrótem przez 2011 .................................. 8 Z ŻYCIA ODDZIAŁÓW Zebranie Noworoczne w XVIII Oddziale ZPS Ziemi Cieszyńskiej ................................................................. 11 Patriotyczna eskapada .......................................................... 12 Dlaczego Dziwnów? ............................................................. 13 WIADOMOŚCIE Z 6 BPD XI zmiana pożegnana ........................................................... 15 WIADOMOŚCIE Z 25 BKPow

– wesprzyjmy działalność statutową polskich spadochroniarzy. Rozliczając się z osiągniętego dochodu w 2012 roku, przekażmy 1% podatku z osiągniętego dochodu za rok podatkowy 2011 na rzecz Związku Polskich Spadochroniarzy, który jako Organizacja Pożytku Publicznego (OOP) jest zarejestrowany pod numerem:

KRS 0000091847 1% podatku na rzecz OOP wpłacamy w okresie od 01.01.2012 do 30.04.2012 r. Wystarczy wyliczoną kwotę (1% od obliczonego podatku) wykazać w zeznaniu podatkowym na druku PIT za rok 2011. Nazwa odbiorcy: ZG ZPS ul, 11 Listopada 17/19 03-446 Warszawa Nr rachunku: 10 1020 1097 0000 7002 0091 7237 W rubryce „Informacje uzupełniające” proszę wyraźnie zaznaczyć na który Oddział ma być przekazana darowizna.

Kawalerzysta wyróżniony Medalem „Pro Memoria” ............... 17 Rocznica rewolucji w Egipcie – święto koalicji w bazie Bagram.................................................................... 18 REPORTAŻE I WYWIADY Nieoczekiwany – 10 skok ze spadochronem .......................... 19 Jak dochodzi się do rekordu! ................................................ 20 SYLWETKI SPADOCHRONIARZY Moje „zmagania” z prezesowaniem VII Oddziałem ZPS ......... 22 WOJSKO I TRADYCJA Powinności obronne społeczeństwa XXI wieku ...................... 24 Ustawa o weteranach .......................................................... 26 Organizacja i przebieg szkolenia spadochronowego w 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej ....................... 28 Z ŻAŁOBNEJ KARTY Prezes Honorowy IV Oddziału ZPS w Inowrocławiu – Janusz KULIŃSKI ....................................... 30

Wydawca:

ZWIĄZEK POLSKICH SPADOCHRONIARZY 6. BRYGADA POWIETRZNODESANTOWA Radaktor Naczelny: Wiesław Iwański Rada Redakcyjna: Jan Kempara (przewodniczący), Józef Kostecki, Zdzisław Kica, Janusz Micewski, Wiesław Iwański, Marian Brytan, Stanisław Skibiński Redakcja: Wiesław Iwański (Redaktor Naczelny), Marcin Gil (z-ca redaktora naczelnego), Bogna Bielecka, Karina Teodorczyk, Tadeusz Pieńkowski Adres Redakcji: ul. 11 listopada 17/19, 03-446 Warszawa tel. 22 6/872 290; tel./fax 22 818 18 01 www.zwiazek-polskich-spadochroniarzy.pl e-mail: spadochroniarz1@o2.pl Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania oraz adiustacji tekstów, a także zmiany ich tytułów. Redakcja nie odpowiada za poglądy wyrażane w artykułach, treść reklam i ogłoszeń. Materiałów nie zamówionych nie zwracamy.

Opracowanie graficzne i druk:

Pożegnanie wysokiej klasy spadochroniarza .......................... 31 Pożegnanie zasłużonego spadochroniarza ........................... 32 mjr Jacek GŁOWACKI ........................................................... 33 mjr Jarosław STUDNIARZ ..................................................... 33

Polecamy reklamę w Spadochroniarzu

Kontakt: tel./fax: 22 818 18 01 E-mail: zgzps@neostrada.pl

Weso³ego Alleluja

Najserdeczniejsze ¿yczenia zdrowych, radosnych i spokojnych œwi¹t Wielkiej Nocy, smacznego jajka, mokrego dyngusa, a tak¿e odpoczynku w rodzinnym gronie ¿ycz¹ Rada Redakcyjna i Redakcja


Z ŻYCIA ZWIĄZKU

Szanowne Koleżanki i Koledzy! chociaż nie tylko ze wsparciem lotniczym, Kolega Piotr Dziergas ponownie udowodnił, że jest właściwym człowiekiem na właściwym stanowisku. Szykują się kolejne zawody o podobnej skali „podwyższonego Rok 2012 to kolejne wyzwanie dla Związku Polskich Spadochroniarzy. Czym ten rok różni się od pozostałych? Głównie tym, że pomimo ograniczających się możliwości finansowych decydujemy się realizować nasze ambitne plany działalności statutowej na dotychczasowym poziomie. Teoretycznie nie jest to możliwe. Praktyka jednak wskazuje, że jednak to jest możliwe. Warunek, zajmować się tym muszą pasjonaci i wysokiej klasy specjaliści. Po raz kolejny okazuje się, że inicjatywa i przedsiębiorczość to podstawa sukcesu w sytuacjach

(...) pomimo ograniczających się możliwości finansowych decydujemy się realizować nasze ambitne plany działalności statutowej na dotychczasowym poziomie. ryzyka” w Spale. Mamy tutaj też kolejny przykład pasji i kompetencji. Kolega Janusz Brzeziński, główny „roboczy” organizator

...ale nie tylko. PARA-SKI 2012 – zawodnicy slalomu narciarskiego przed startem

teoretycznie skazanych na porażkę. Przykładem na to są ostatnie zawody „Para Ski” w Bielsku Białej. Pomimo nieprzewidzianych trudności związanych głównie,

1/2012

tego przedsięwzięcia ma sprawy już na tyle „połapane”, że wróży to pozytywne prognozy. Ta skromna na tym etapie ocena wynika stricte z faktu, żeby nie zapeszyć.

Główny cel działania ZPS – rozwój spadochroniarstwa...

Dochodzą również do Zarządu Głównego pozytywne informacje z innych Oddziałów, które będą organizowały zaplanowane imprezy. Napawają one uzasadnionym optymizmem. Daje to dużą satysfakcję i jest powodem do uzasadnionej dumy, że mamy w naszym gronie tak oddanych pasjonatów. Zbliża się też XX-ta rocznica powołania do życia „KOMANDOS– KRAKÓW” Sp. z o.o. Pomimo powszechnie znanych problemów na trudnym ochroniarskim rynku, poważnej bo większej i pogatszej konkurencji, działalność oraz osiągnięte wyniki naszego Jubilata są godne najwyższego uznania. Na ręce Zarządu oraz wszystkich pracowników składam serdeczne podziękowania oraz życzę dalszego rozwoju. Szczególne podziękowania kieruję na ręce wieloletnich Prezesów: Kol. Wiesława Nowakowskiego i Kol. Andrzeja Prusa. Nowemu Prezesowi Spółki Kol. Bogdanowi Mirkowi życzę wiele sukcesów oraz kontynuacji dalszego rozwoju Firmy. Prezes ZPS Gen. dyw. (r) Jan Kempara

1


Z ŻYCIA ZWIĄZKU

„KOMANDOS – KRAKÓW” Sp. z o.o. 20 lat działalności na rzecz Związku Polskich Spadochroniarzy KRÓTKI RYS HISTORYCZNY W 1990 roku decyzją ZG ZPS została powołana do życia Profesjonalna Szkoleniowo – Ochronna Agencja Związku Polskich Spadochroniarzy „Komandos”. Jako główny cel powołania do życia tego podmiotu gospodarczego było zapewnienie środków finansowych dla nowopowstałego stowarzyszenia - Związku Polskich Spadochroniarzy. W tym samym czasie, jak grzyby po deszczu, powstawały struktury terenowe ZPS, czyli Oddziały stowarzyszenia. W styczniu 1992 roku, na jednym z pierwszych Walnych Zebrań powołanego do życia Oddziału II ZPS w Krakowie, postanowiono powołać do życia podmiot gospodarczy, który przyjął nazwę Profesjonalna Szkoleniowo – Ochronna Agencji Związku Polskich Spadochroniarzy „Komandos” - Oddział w Krakowie. Podjęcie decyzji o uruchomieniu działalności gospodarczej było decyzją trafną tak ZG w odniesieniu do Agencji „Komandos” w Warszawie jak i poszczególnych Oddziałów Terenowych ZPS w odniesieniu do powstających Oddziałów Agencji „Komandos”. Dało to możliwość zapewnienia środków finansowych na prowadzenie działalności statutowej Związku oraz otworzyło drogę do zatrudniania byłych żołnierzy zawodowych – spadochroniarzy, zwalnianych ze służby w ramach restrukturyzacji Sił Zbrojnych RP. Wielu zwolnionych żołnierzy zawodowych - głównie spadochroniarzy – nadawało się szczególnie do tego rodzaju profesji. Wykształcona w czasie służby

Grupa interwencyjna podczas treningu obezwładniania podejrzanewgo

dyscyplina, sprawność psychofizyczna, umiejętność działania zespołowego, koleżeństwo, odwaga i gotowość podejmowania racjonalnego ryzyka, a także obycie z bronią i odporność na sytuacje stresowe, gwarantowały szybkie przystosowanie się do pracy i służby w nowych warunkach. Początki Firmy – to działalność szkoleniowa polegająca na prowadzeniu kursów przyuczających do zawodu agenta ochrony, realizowane na zlecenie Departamentu Kadr MON, a następnie organizacja kursów w oparciu o własny nabór kandydatów. Kolejne kroki, to tworzenie elementów struktury funkcjonalnej firmy jak księgowość, pion ochrony i pion logistyki oraz poszerzanie zakresu działalności poprzez przejmowanie obiektów pod ochronę, organizacja pierwszych konwojów wartości pieniężnych itp. Prezydent m. Krakowa prof. J. Majchrowski przekazuje Prezesowi W. Nowakowskiemu Certyfikat Jakości „Bezpieczny Kraków” 2003 r.

2

Prezes W. Nowakowski odbiera gratulacje od Prezesa Polskiej Izby Ochrony Osób i Mienia p. S. Wagnera z okazji przyznania Certyfikatu Systemu Jakości PN-EN ISO 9001 : 2001

Jako Oddział warszawskiego Komandosa Firma funkcjonuje do 1995 roku, a następnie – po podjęciu decyzji przez ZG ZPS o usamodzielnieniu wszystkich działających podmiotów gospodarczych – rozpoczyna działalność jako „Komandos – Kraków” – Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i jako spółka prawa handlowego funkcjonuje do dzisiaj.

SPADOCHRONIARZ 65


Z ŻYCIA ZWIĄZKU

Pierwsza siedziba Firmy to dwa niewielkie pomieszczenia w koszarowcu 16 bpd przy ul. Wrocławskiej 82. Wraz z postępującym rozwojem zachodziła potrzeba zmiany siedziby Firmy i tak: po niespełna roku od powstania Firmy przenosimy siedzibę na ul. Powiśle 7, a po następnych

systemów alarmowych, okresowo zajmowała się również ładowaniem bankomatów, liczeniem gotówki i pracami wysokościowymi. Oczywiście dochodzenie do obecnego zakresu usług obywało się etapami, w miarę posiadanych środków finansowych oraz

Zawody strzeleckie zorganizowane dla pracowników Fortis Bank Polska

szkolenia zaowocowała utworzeniem Ośrodka Szkolenia Komandos, który z powodzeniem realizuje zadania szkoleniowe do dnia dzisiejszego. Łącznie w Ośrodku Szkolenia Komandos przeszkolono ok. 20.000 osób na dziesięciu kierunkach kształcenia – z tego na licencję I i II stopnia – 4889 osób, a progi Policealnego Studium opuściło ponad 450 absolwentów – techników ochrony osób i mienia. Na specjalne podkreślenie zasługuje fakt uzyskania przez Ośrodek dotacji UE wg. Programu doskonalenia kadr i przekształceń struktury zatrudnienia w wysokości ponad 1 mln zł na przeszkolenie ponad pięciuset pracowników.

OCHRONA FIZYCZNA I KONWOJE WARTOŚCI

Grupa ratownictwa medycznego podczas szkolenia

trzech latach zmieniamy siedzibę na ul. Zwierzyniecką. W 2002 roku następuje kolejna, jak na razie ostatnia zmiana siedziby, na ul. Podchorążych 3, gdzie Spółka funkcjonuje do dziś. W 2007 roku, w sytuacji systematycznie pogarszającej się koniunktury na rynku usług, powołana została do życia „Komandos – Ochrona”- Sp. z o.o. – „Spółka – Córka”, która jako podstawowe zadanie przejęła wspieranie i uzupełnianie działalności „Komandosa – Kraków”, a następnie, po uzyskaniu statusu Zakładu Pracy Chronionej”, przejmowanie zadań, które ze względu na cenę, są poza zasięgiem „Komandos – Kraków”.

GŁÓWNE KIERUNKI DZIAŁALNOŚCI – OSIĄGNIĘCIA Zgodnie z zakresem działalności Firmy zapisanym w KRS „Komandos – Kraków” - Sp. z o. o. realizuje następujące usługi: działalnoś szkoleniowa, ochrona osób i mienia, konwoje wartości pieniężnych, montaż i monitorowanie

1/2012

istniejącego zapotrzebowania na rynku usług rozwijane były kolejne piony funkcjonalne Firmy rozszerzając zakres prowadzonej działalności i podnosząc tym samym konkurencyjność przedsiębiorstwa.

SZKOLENIE Szkolenie kursowe było pierwszą formą działalności gospodarczej „Komandosa – Kraków”, które dało podstawy do doskonalenia i rozwijania kolejnych form szkolenia, ale również stworzyło możliwości finansowe do uruchomienia kolejnych pionów funkcjonalnych Firmy. Lata 1992 – 1995 to realizacja kursów dla pracowników ochrony na licencję I i II stopnia . Dodatkowo zostaje zorganizowane: Policealne Studium Pracowników Ochrony i zarejestrowane w Kuratorium Oświaty jako szkoła niepubliczna, „Ogólnopolskie Centrum Nauczania Pierwszej Pomocy”, a następnie Szkoła Nauki Jazdy na amatorskie i zawodowe prawo jazdy. Różnorodność kierunków

Z chwilą zarejestrowania Firmy jako samodzielnej spółki prawa handlowego i uzyskaniu koncesji na prowadzenie działalności ochronnej, ochrona fizyczna stała się podstawowym zakresem jej działalności. Lata 1998-2005 to okres największej dynamiki rozwoju Firmy, przejmuje pod ochronę i realizuje konwoje wartości pieniężnych dla następujących Banków: Bank Społem S.A., Pierwszy Polsko – Amerykański Bank (później Fortis Bank Polska), Bank PKO S.A. , Bank BPH S.A.;

Ochrona transportu wartości

3


Z ŻYCIA ZWIĄZKU Chroni i realizuje konwoje wartości dla 5 Hal Macro na terenie Polski. Chroni kilkadziesiąt innych ważnych obiektów i salonów samochodowych. Łącznie jest to kilkaset różnego rodzaju obiektów położonych na połowie terytorium Polski – od Wrocławia po Lublin i od Zakopanego po Częstochowę i Białą Podlaskę. Łącznie w tym okresie Firma zatrudnia do 1200 pracowników, a obroty roczne sięgają 24 mln zł.

MONTAŻ I MONITOROWANIE SYSTEMÓW ALARMOWYCH (LSA) Uzupełnieniem ochrony fizycznej jest ochrona elektroniczna, czyli montaż i monitorowanie lokalnych systemów alarmowych (LSA). Tą dziedziną działalności Firma zajmuje się praktycznie od czasu uzyskania koncesji na prowadzenie działalności ochronnej. Dysponujemy własną stacją monitorowania LSA, do której podpiętych jest aktualnie ok. 900 obiektów. W celu obniżenia kosztów, szczególnie w zakresie działania grup interwencyjnych (GI) , „Komandos – Kraków” był inicjatorem utworzenia konsorcjum pn. „Bezpieczny Kraków” skupiające kilka firm z terenu Krakowa w celu wspólnej obsługi monitorowanych obiektów. Ta forma współpracy sprawdziła się i jest realizowana do dnia dzisiejszego.

Służba ochrony w salonie Mercedesa

OSIĄGNIĘCIA: Mając zawsze na uwadze zasadę realizacji usług na najwyższym poziomie Spółka „Komandos – Kraków” uzyskała w 2004 roku Certyfikat Systemu Zarządzania Jakością PN-EN ISO 9001:2001, w następnych latach: Certyfikat – Natowski Kod Podmiotu Gospodarki Narodowej, Certyfikat Natowski AQAP 2120. Za rzetelność w świadczeniu usług oraz

4

Grupa interwencyjna w gotowości do działania

działalność społeczną na terenie Krakowa otrzymała: • „Certyfikat Jakości Bezpieczny Kraków” – wyróżnienie Prezydenta Krakowa dla najlepszych firm – sześciokrotnie w latach 2003-2008 oraz dodatkowo Halabardnik – trzykrotnie – w latach 2002, 2003 i 2007; • Nagroda Główna w konkursie Kongregacji Kupieckiej dla najlepszej firmy ochrony – „Hermes” – 2002 rok; • Wyróżnienie nadane przez Prezydenta Krakowa – Odznaka „Honoris Gratia”.

DZIAŁALNOŚĆ NA RZECZ ZWIĄZKU POLSKICH SPADOCHRONIARZY Począwszy od 1995 roku, kiedy „Komandos – Kraków” stał się samodzielną spółką prawa handlowego oraz „Komandos – Ochrona” od 2009 roku, systematycznie wspierają finansowo Zarząd Główny oraz II Oddział w Krakowie Związku Polskich Spadochroniarzy. Polegało to na przekazywaniu należnej dywidendy wynikającej z podziału zysku za dany rok obrachunkowy. Do 2012 roku przekazano ogólnie na rzecz ZPS kwotę ponad 2.5 mln zł. Niezależnie od tego obydwie firmy wspierały znacząco, na przestrzeni ostatnich lat, organizację wielu imprez organizowanych przez Zarząd Główny lub II Oddział ZPS na terenie Krakowa. To dzięki Firmom „Komandos – Kraków” i „Komandos – Ochrona” oraz II Oddziałowi ZPS w Krakowie, które organizacyjnie i finansowo wsparły działania ZG ZPS, udało się z powodzeniem przeprowadzić obchody 20-lecia ZPS, kilkakrotnie Mistrzostwa Spadochronowe ZPS oraz dwukrotnie Kongresy UEP na terenie Krakowa.

PRACOWNICY CZYLI CI, KTÓRZY DECYDOWALI O ROZWOJU FIRMY To, że udało się z niczego stworzyć solidny podmiot gospodarczy i przetrwać 20 lat, w większości w bardzo trudnych warunkach konkurencji rynkowej, jest zasługą setek pracowników Firmy, zwłaszcza kolegów spadochroniarzy, dla których sprawa pracy dla swojego stowarzyszenia i Firmy była ważniejsza niż niejednokrotnie sprawy osobiste. Dla tych ludzi należą się słowa najwyższego szacunku oraz podziękowanie za włożony trud i często bezinteresowne zaangażowanie. Szczególne słowa uznania należy skierować do inicjatorów, organizatorów i współtwórców Spółki „Komandos – Kraków”: – Kol. Stanisław Balawender – współtwórca Firmy i oddany przyjaciel we wszystkich trudnych sytuacjach, a także wyrozumiały i śpieszący z pomocą przedstawiciel wspólnika mniejszościowego; – Kol. Wiesław Nowakowski – organizator i twórca Firmy – dyrektor Oddziału, a następnie wieloletni prezes Spółki; – Kol. Andrzej Prus – organizator i twórca Firmy – dyrektor ds. administracyjnych, wiceprezes, a następnie prezes „Komandos – Kraków”; – Kol. Stanisław Skibiński – organizator i twórca Firmy – dyrektor ds. handlowych, również wiceprezes „Komandos – Kraków” oraz prezes „Komandos – Ochrona”. – Św. p. Tadeusz Pikos – twórca i organizator Firmy, wieloletni dyrektor ds. ochrony, opracowywał i wdrażał wszelkie niezbędne dokumenty normatywne dotyczące ochrony i czuwał

SPADOCHRONIARZ 65


Z ŻYCIA ZWIĄZKU nad właściwą realizacją zadań ochronnych; – Kol. Piotr Sikora – wieloletni dyrektor ds. logistyki – solidnie i rzetelnie troszczy się o racjonalne gospodarowanie majątkiem Firmy; – Kol. Bogdan Mirek – wieloletni dyrektor ds. ochrony, rzetelnie kierował najważniejszym pionem działalności Firmy – obecnie prezes zarządu Spółki „Komandos – Kraków”; – Pani Barbara Zastawnik – pierwsza księgowa Oddziału, a następnie główna

Zakończenie roku szkolnego w Policealnym Studium Pracowników Ochrony KOMANDOSKRAKÓW. Od lewej: Dyrektor Ośrodka Szkolenia Pracowników Ochrony H. MIszkiel, Prezes Komandos-Kraków W. Nowakowski, Dyrektor Studium A. Szmyt

księgowa Spółki. Wdrożyła w Firmie podstawowe zasady rachunkowości i rozliczeń podatkowych oraz płatności dla pracowników. Dzieli losy Firmy do chwili obecnej. Również słowa uznania za wieloletnią pracę i służbę dla Firmy od momentu jej powstania do chwili obecnej należy skierować do kolegów: Witolda Brzozowskiego, Krystiana Kaika, Wiesława Kupca, Marka Pietruszki, Waldemara Zawiślaka. Pracownicy „Komandos – Kraków” Sp. z o.o. , szczególnie z kręgów jej kierownictwa, brali i biorą aktualnie, aktywny udział w działalności statutowej ZG ZPS: – kol. Jerzy Trojanowski – wieloletni członek ZG ZPS, a następnie prezes II Oddziału ZPS w Krakowie i wiceprezes ZG ZPS; – kol. Wiesław Nowakowski – przewodniczący Głównej Komisji Rewizyjnej przez jedną kadencję; – kol. Andrzej Prus – członek zarządu i członek prezydium ZG ZPS przez dwie kadencje; – kol. Bogdan Mirek – członek zarządu i członek prezydium ZG ZPS przez dwie kadencje; – kol. Piotr Sikora – aktualnie przewodniczący Głównej Komisji Rewizyjnej.

AKTUALNY STAN – CO DALEJ Z DZIAŁALNOŚCIĄ FIRM? Od 2005 roku koniunktura na runku usług ochrony zdecydowanie spadła. Wpłynęło na ten fakt wiele przyczyn, o których, z uwagi na ograniczone rozmiary artykułu, nie sposób szczegółowo napisać. Faktem jest, że większość kierownictw spółek prawidłowo odczytała zbliżającą się recesję, a więc i kłopoty z utrzymaniem dotychczasowej dynamiki wzrostu, a nawet z zachowaniem należytej płynności finansowej. Z tego faktu nie wyciągnięto jednak należytych wniosków, tak w gremiach właścicielskich jak również w kierownictwach poszczególnych Spółek. Stąd aktualna sytuacja – w roku 2012 – w poszczególnych spółkach nie przedstawia się najlepiej. Rok 2012 i lata następne będą wymagały zdecydowanych działań w kierunku dalszej integracji wszystkich Spółek pod Firmą „Komandos”, zahamowania tendencji spadkowej jeżeli chodzi o przychody, ustabilizowanie płynności finansowej i dokonania próby powrotu do wypełniania znaczącej roli na rynku usług ochrony. Wiesław Nowakowski Andrzej Prus

REKLAMA

1/2012

5


SPORT SPADOCHRONOWY

Zawodnicy szykują się do konkurencji narciarskiej – slalomu giganta

Zimowy Wielobój Spadochronowy ZPS

„PARA-SKI” 2012 Tradycji stało się zadość – XVII Puchar Polski w wieloboju spadochronowym pomimo pojawiających się trudności został pomyślnie rozegrany głównie dzięki niestrudzonemu od lat organizatorowi tej priorytetowej dla związku imprezy kol. Piotrowi Dziergasowi, który aktualnie pełni funkcję prezesa XIX oddziału w Bielsku –Białej. Piękna słoneczna pogoda w środę 07.03 2012 roku towarzyszyła w podróży uczestnikom zawodów z różnych zakątków naszego kraju. Jednak prognozy meteo na piątek i sobotę, na kiedy zaplanowano rozegrać konkurencję skoków spadochronowych na celność lądowania nie napawały optymizmem. Spadochroniarze to ludzie o dużej dawce optymizmu i jak to jest w ich zwyczaju mieli nadzieję, że uda się wyszarpnąć chwilę dobrej pogody, aby wykonać pierwsze dla większości w tym roku skoki. O ból głowy organizatorów przyprawiła wiadomość, że nie będzie można skorzystać z pomocy, jaką udzielił nam Dowódca Wojsk Lądowych w postaci możliwości wykonania skoków ze śmigłowca W-3 „Sokół”. Powodem tej sytuacji było czasowe wstrzymanie lotów tych śmigłowców z powodów technicznych.

W związku z tą sytuacją organizator poczynił starania o czarter samolotu Cesna 206 z miejscowego Ośrodka Szkolenia Lotniczego – odpłatnie. Samolot ten jest specjalnie przystosowany do wywożenia skoczków, ma mocny silnik turbośmigłowy co powoduje, że w krótkim czasie uzyskuje wymagane wysokości. To przekłada się na niższe jak na lotnictwo koszty za wykonanie skoku. Tego samego dnia o godz. 18.00 rozpoczęła się Konferencja Techniczna na początku, której uczestników zawodów powitał Dyrektor i jednocześnie jeden ze sponsorów zawodów płk w st. spocz. Jacek Sokół – Prezes B-Bialskiej spółki ochroniarskiej „Czasza”. Ponieważ tego wieczoru o godz. 20.00 zaplanowano przeprowadzenie konkurencji pływackiej na dystansie 50 m. stylem dowolnym niezwłocznie przystąpiono do losowania numerów startowych. Sędzia główny kol. Jacek Szrek krótko omówił zapisy regulaminu, a Piotr Dziregas warunki bezpieczeństwa skoków spadochronowych i szczegółowy plan na następne dni. Jak dało się zauważyć samo losowanie dostarczyło emocji i komentarzy. Do Prezes ZPS J. Kempara rozmawia z sędzią głównym zawodów Jackiem Szrekiem. Przysłuchuje się Prezes XVI Oddziału Z. Tatara

6

Podczas zawodów sprawdzono umiejętności spadochroniarskie...

udziału w zawodach zarejestrowało się 44 zawodników. Na pięknym basenie Centralnego Ośrodka Sportu w Szczyrku pod nadzorem sędziego pływania pana Artura Majewskiego sprawnie rozegrano pierwszą konkurecję 50 m. stylem dowolnym. I m. indywidualnie – Piotr Daniel, II m. Patryk Łuszczki, III m. Tymoteusz Tabor I m. indywidualnie POPS – Borys Skibinski, II m. Jacek Zych, III m. Rafał Zgierski Następnego dnia o godz. 7.45 zbiórka zawodników przy dolnej stacji wyciągu krzesełkowego na Skrzyczne. Wjazd do stacji pośredniej a tam na doskonale przygotowanym stoku FIS sędzia konkurencji pan Jacek Pokusa wraz z współpracownikami ustawił slalom gigant z elektronicznym pomiarem przejazdów. Każdy zawodnik wykonał jeden zjazd treningowy i dwa zjazdy do klasyfikacji. Indywidualnie 1 m. Łukasz Żabnicki, 2 m. Piotr Gądek, 3 m. Lukasz Łyżnicki Kategoria POPS – Jan Mach, 2 m. Rafał Zgierski, 3 m. Jan Iselenis

SPADOCHRONIARZ 65


SPORT SPADOCHRONOWY

... strzeleckie

Po ogłoszeniu wyników zawodnicy zostali zaproszeni do przytulnego schroniska „Hilton” gdzie właściciel pan Józek serwował duże porcje smacznych szaszłyków i kiełbasek z grila oraz napoje.

... narciarskie

którzy chcieli się zakładać, że na tych konkurencjach zakończono zawody. Nieplanowane wolne popołudnie było okazją do dłuższych dyskusji o kondycji sportu spadochronowego w Polsce i problemach funkcjonowania ZPS. Ja korzystając z okazji zwołałem posiedzenie komisji sportowej związku w prawie pełnym składzie. Sobota wczesnym rankiem wita nas przepiękną zimową pogodą. Klasyczny Blu-sky zachęcający do wykonywania skoków. Po wczesnym śniadaniu żegnając gościnny ośrodek w Szczyrku udajemy się samochodami na lotnisko Aeroklubu

Cesna 206 – z tego samolotu wykonywano skoki spadochronowe

Trzeba przyznać, że po kilku godzinnym wysiłku na świeżym górskim powietrzu poczęstunek smakował wybornie. Następnego dnia czyli w piątek o godz. 8.00 na strzelnicy garnizonowej w Bielsku-Białej zawodników przywitał dowódca 18 bat. 6BPD pan ppłk. Mieczysław Bieniek a instruktażu o bezpieczeństwie strzelania udzielił pan ppor. Maciej Moc. Przy padającym mokrym śniegu rozpoczęto zaciekłą rywalizację z broni krótkiej na dystansie 25 m. którą obserwował przybyły z wizytą Prezes ZPS gen. dyw. (r) Jan Kempara. O poziomie strzelania może świadczyć fakt, że aby wyłonić zwycięzców musiano przeprowadzić dodatkowe strzelanie. Indywidualnie – I m. Jarosław Turkowski, II m. Bartłomiej Ryś, III m. Lechosław Sass. POPS –I m. Lechosław Sass, II m. Jan Iselenis, 3 m. Rafał Zgierski. Planowane tego samego dnia popołudniowe skoki nie mogły się odbyć z powodu fatalnej pogody. Znalazła się nawet grupa niedowiarków,

1/2012

Praca sędziów nie była łatwa. Dokładnie mierzono celność skoków

w Bielsku-Białej gdzie dumnie stoi spadochronowy rękaw pokazujący, że tego dnia będą dobre warunki wietrzne dla wykonujących skoki. Spore zainteresowanie wzbudza samolot Cesna 206, który właśnie jest przygotowywany do lotów. W związku z tym, że większość zawodników po raz pierwszy wykona skok z tego typy statku powietrznego kierownik

... i pływackie zawodników

skoków kol. Jacek Brzezinski instruuje ich o sposobie zajmowania miejsc i technice wyskoku. Sprawnie i bezpiecznie przeprowadzono jedną kolejkę skoków oraz dogrywkę o miejsca medalowe. Ponieważ dla zawodników były to pierwsze skoki w sezonie 2012 rezultaty większości były przeciętne. Indywidualnie – I m. Marcin Krywult, II m. Jan Mach, III m. Rafał Zgierski. POPS – I m. Jan Mach, II m. Rafał Zgiersk,i III m. Andrzej Dziobal. Sędziowie w składzie Jacek Szrek, Tadeusz Matejek, Piotr Płotczyk, Stanisław Gruszka i piszący te słowa podliczyli i sprawdzili wyniki i ok. godz. 15.00 rozpoczęła się ceremonia zakończenia, którą obserwowali między innymi przybyli na spotkanie integracyjne członkowie XIX oddziału. Klasyfikacja generalna: Indywidualnie - I m Sławomir Zoń – 18 bat. 6BPD I - II m. Łukasz Łyżnicki – „Domena” - III m. Piotr Gądek – 18 bat. 6BPD Kategoria POPS - I m. Rafał Zgierski - bat. Logist. 6BPD - II m. Borys Skibiński – ZPS Bielsko-Biała - III m. Józef Łuszczki – ZPS Kraków Drużynowo - I m. 18 bat. 6BPD I - II m.”Domena” - III m. Batalion Logist. 6 BPD Podsumowując, należy stwierdzić że była to udana impreza, sympatyczne spotkanie spadochroniarzy sportowych oraz bardzo dobra promocja działalności ZPS. Wiceprezes ZPS ds. sportowych Ryszard Olszowy Redakcja przeprasza Panią Mariannę Korolewską za błąd popełniony w pisowni jej nazwiska w poprzednim numerze „Spadochroniarza” 64/2011

7


SPORT SPADOCHRONOWY

TO BYŁ SEZON czyli skrótem przez 2011 Święto Gminy Jabłonna 2011 – pokazy grupy Lost in Space oraz Janusza „DRUCIARZA” Białowąsa i Dariusza „BANANA” Banaszkiewicza

Ponad sześćdziesiąt lat temu warszawiacy zobaczyli pierwszą otwartą czaszę spadochronu na stołecznym niebie. I tak to się zaczęło w stolicy. Ponad sześćdziesiąt lat temu warszawiacy zobaczyli pierwszą otwartą czaszę spadochronu na stołecznym niebie. I tak to się zaczęło w stolicy. Od kilkunastu lat dla skoczków najważniejsza część Warszawy jest oddalona od niej o 45 km. Małe Chrcynno to główna siedziba SkyDive Warszawa czyli lotnisko sekcji spadochronowej Aeroklubu Warszawskiego. Sekcji, która w ubiegłym roku miała sześćdziesiąte urodziny. Mimo swojej długoletniej tradycji nadal jest to najszybciej rozwijająca się strefa spadochronowa w Polsce. Jej istnienie jest zauważane także poza granicami naszego kraju. Spektakularne wydarzenia oczywiście zwiększają rozpoznawalność marki jaką jest SkyDive Warszawa, matecznik skoczków I Oddziału Związku Polskich Spadochroniarzy. Szczególnie było głośno o strefie kierowanej przez Arkadiusza „Pingwina” Wantołę w czerwcu ubiegłego roku. O sukcesie skoczków z Lost in Space mówiono nie tylko w Polsce. Między innymi jedna z największych agencji informacyjnych na świecie przekazała milionom swoich odbiorców informację o wyczynie naszych kolegów ilustrując ją zdjęciem rekordowej formacji CRW. Piękny nowy rekord Polski detalicznie zaprezentowany w poprzednim numerze Spadochroniarza przez lidera zespołu Szymona „ Simona” Chełmickiego oraz bezpośrednich uczestników tego skoku był bez wątpienia najgłośniejszym sukcesem ubiegłego skocznego sezonu w Polsce. Ale mieliśmy też dużo innych powodów do zadowolenia i satysfakcji w Chrcynnie. W minionym sezonie 2011 na tym podwarszawskim lotnisku zostało wykonanych 8

16 194 skoków (czyli o 3231 skoków więcej niż rok wcześniej). Pierwszy etap szkolenia AFF , stanowiący przepustkę do dalszego doskonalenia umiejętności, przeszli kolejni pasjonaci skakania. Zbigniew „Tatko” Ochmański z ogromnym zapałem już kolejny sezon ( bodajże czwarty?) motywował skoczków do doskonalenia umiejętności w skokach w wieloosobowych formacjach. „Tatko” jest nie tylko skoczkiem spadochronowym wielce zasłużonym dla I Oddziału ZPS i sekcji spadochronowej Aeroklubu Warszawskiego. Jest on także niekwestionowanym autorytetem w całym naszym środowisku. Energia i doświadczenie „Tatki” są dla wszystkich , nie tylko skaczących w formacjach - bezcenne. Nic dziwnego, że dla wielu motywacją do doskonalenia swoich umiejętności w powietrzu jest chęć dołączenia do zespołu „Tatki”. Jednym z takich skoczków jest Zbigniew „Zbig” Kordzikowski. Swój pierwszy skok wykonał w tandemie w 2007 roku. W następnym roku ukończył kurs pod okiem Rafała „Starego” Nowakowskiego. Dziś specjalizuje się w RW ze wskazaniem na formacje wieloosobowe (coach „Tatko”). Niezbędną doświadczenie do lądowań w terenie przygodnym ćwiczy pod okiem „Pingwina”. Współpraca z „Druciarzem” pozwala „Zbigowi” być coraz lepszym w skokach celnościowych. Jest to suma wiedzy i doświadczeń niezbędna do bezpiecznego wykonywania skoków pokazowych, nawet w bardzo trudnych warunkach. W 2011 „Zbig” był w drużynie, która pod przewodnictwem Cezarego „Cezara” Bołdaka

Lądowanie na celność Janusza „DRUCIARZA” Białowąsa

Pasażer Witold Raczyński i tandem pilot „BANAN” – CHRCYNNO 2011

Grupa Lost in Space

SPADOCHRONIARZ 65


SPORT SPADOCHRONOWY

Prezes Jan Gazarkiewicz i tandem pilot Sławomir „BAYBUS” Doniecki – skok urodzinowy pasażera

Wiceprezes Wiesław Trębicki i uczestnicy pokazów spadochronowych Air Show Mazury 2011

zdobyła pierwsze miejsce w 8 Way Speed Sequential Flite Club. Skoczkowie z Chrcynna uczestniczyli w zawodach i pokazach w różnych miejscowościach Polski, niejednokrotnie stanowiąc oficjalny zespół I Oddziału Związku Polskich Spadochroniarzy. Szczególnie w tych wyjazdowych wydarzeniach ważnym wsparciem dla zespołu był wiceprezes I Oddziału ZPS - Wiesław Trębicki, wspomagający organizację oraz zabezpieczenie na lotniskach i lądowiskach. Tradycyjnie sezon wyjazdowy rozpoczął się w marcu w Szczyrku . W tym mieście podczas XVI PUCHARU POLSKI „PARA-SKI” 2011 WIELOBÓJ ZIMOWY nasz zespół wystąpił w składzie Witold „Kapral” Macioch, Jarosław „Koniu” oraz Janusz”Druciarz” Białowąs. Zespół w tym samym składzie reprezentował I Oddział ZPS w Tomaszowie Mazowieckim. W czerwcu odbyły się tam zorganizowane przez XII Oddział Związku Polskich Spadochroniarzy w Łodzi oraz 25 Brygadę Kawalerii Powietrznej Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Wieloboju 1/2012

Spadochronowym – VII Wielobój Spadochronowy P.O.P.S. oraz I Amatorski Wielobój Spadochronowy. Paradoksalnie (dla niewtajemniczonych) nasi reprezentanci także w czerwcu zostawili spadochrony w układalni i wzięli udział w Zawodach Sportowo-Obronnych I Oddziału ZPS w Wesołej. Nasz zespół w składzie Szymon „Simon” Chełmicki, Witold „Kapral” Macioch oraz Janusz” Druciarz” Białowąs zwyciężył drużynowo w konkurencji strzelania z karabinka. W tym samym miesiącu był bardzo prestiżowy pokaz podczas V Mazowieckiego Pikniku Lotniczego w Płocku. Wieloletnia współpraca z

organizatorem tej nadwiślańskiej imprezy, dyrektorem Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej Stanisławem Adamkowskim rozwija się w bardzo dobrym kierunku. Pokazy spadochronowe nad Wisłą w bezpośrednim sąsiedztwie urokliwej płockiej starówki to duża frajda dla skaczących, ale chyba jeszcze większa dla tłumów okupujących nadwiślańską skarpę. Brawa (nieskromnie mówiąc) jak zawsze przy otwartej kurtynie. Płock zaprosił skoczków jeszcze raz jesienią na bardzo kameralne Święto Latawca na lotnisku Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej. Pokazy spadochronowe uświetniły także jesienne święto podwarszawskiej gminy Jabłonna. Tradycyjnie dodatkową atrakcją dla uczestników tego pikniku (jak i podczas wszystkich innych pokazów) były rozmowy i wspólne zdjęcia z bohaterami podniebnych prezentacji. To zresztą jest stały i ważny element popularyzacji sportu spadochronowego, jak i naszych organizacji, tj. Aeroklubu Warszawskiego oraz I Oddziału ZPS. Lipiec to XIII Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Związku Polskich Spadochroniarzy w Celności Lądowania. W Rzeszowie barwy I Oddziału ZPS reprezentowała Anna „Landryna” Szymańska, Piotr „Świerszczyk „ Świeboda oraz Janusz „Druciarz” Białowąs. Nie mogło tradycyjnie zabraknąć kolorowych czasz spadochronów w fantastycznej mazurskiej scenerii, czyli oczywiście były pokazy umiejętności skoczków podczas Mazury Air Show.

Szczyrk 2011 – zespół I Oddziału ZPS Janusz „DRUCIARZ” Białowąs, Jarosław „KONIU” Baroń, Witold „KAPRAL” Macioch

9


SPORT SPADOCHRONOWY Niezmiennie na szczególne podkreślenie zasługują nasze coroczne wrześniowe obchody Dnia Spadochroniarza w Chrcynnie. Atmosfera tego świątecznego spotkania pokoleń skoczków i sympatyków spadochroniarstwa zawsze jest wyjątkowa na tym lotnisku . Historia, tradycja, wspomnienia i dzisiejszy świat spadochroniarzy – razem. W dzisiejszym coraz szybszym tempie życia – chyba bezcenne i warte kontynuacji i rozwoju. Modelowy przykład współpracy organizatora imprezy (I Oddział ZPS) i gospodarza (SkyDive Warszawa ). I za to wielkie grupowe podziękowania i gratulacje dla bardzo wielu ludzi pracują-

Zbigniew „ZBIG” Kordzikowski

Zbigniew „TATKO” Ochmański

10

DZIEŃ SPADOCHRONIARZA CHRYCYNNO 24.09.2011

Okolicznościowy plakat SkyDive Warszawa – obchody Dnia Spadochroniarza – Chrcynno 2011

cych na ten sukces. Dla starszych, już nie skaczących członków ZPS jest to także wyczekiwana przez cały rok możliwość powrotu pod czaszę spadochronu. I tak było podczas ubiegłorocznego Dnia Spadochroniarza. Znowu Dariusz „Banan” Banaszkiewicz wyskoczył ze swoim pasażerem Witoldem Raczyńskim. Tradycji stało się zadość. Sławomir „Baybus” Doniecki był tandem pilotem prezesa I Oddziału ZPS – Jana Gazarkiewicza. (Był to skok urodzinowy prezesa czyli 100 lat i zapraszamy ponownie na pokład naszej ulubionej Betty z Chrcynna na 99 i 100 skok w najbliższym sezonie).

Na ręce Prezesa i Zarządu I Oddziału ZPS składamy szczególne podziękowanie za dobrą i efektywną współpracę w minionym sezonie. Gospodarzowi SkyDive Warszawa – za dobrą organizację, atmosferę i bezpieczną strefę – serdeczne słowa uznania. Miniony sezon, jak co roku, rozpoczął się w Chrcynnie Dniem Bezpieczeństwa Skoków. Jest to bardzo ważne spotkanie pozwalające przypomnieć elementarne zasady bezpiecznego skakania oraz omówić błędy i zaistniałe w poprzednim sezonie zdarzenia oraz incydenty. Przed nami kolejny nowy sezon 2012, do którego wstępem było parogodzinne spotkanie 10 marca br. poświęcone bezpieczeństwu skoków. Bardzo duża frekwencja w spadochroniarni AW na Babicach jest potwierdzeniem wagi przywiązywanej przez skoczków do bezpieczeństwa własnego i innych na lotnisku, w samolocie i pod czaszą. Bo przecież przestrzeganie procedur, myślenie i doskonalenie umiejętności nie ogranicza radości skakania… Dobrego, bezpiecznego i udanego sezonu 2012. Janusz „Druciarz” Białowąs Zdjęcia z archiwum autora oraz Leszek Kopeć

SPADOCHRONIARZ 65


Z ŻYCIA ODDZIAŁÓW

W dniu 1 lutego 2012 roku zwołano w siedzibie XVIII Oddziału zebranie noworoczne, głównie poświęcone organizowanym dnia 7 lipca 2012 roku obchodom 20 – lecia Oddziału. Przypadek (historyczny) sprawił, iż Oddział powstał 6 sierpnia 1992 roku, a więc dokładnie w 78 rocznicę wymarszu 1 Kompanii Kadrowej Legionów pod wodzą por. Tadeusza Kasprzyc-

Prezydium w składzie: Prezes Stanisław Kowalik i Prezes Honorowy W. Blicharski

Zebranie Noworoczne w XVIII

Oddziale ZPS Ziemi Cieszyńskiej kiego w kierunku granic Kongresówki i na front. Realizując program zebrania podsumowano finanse Oddziału, okazało się, iż po rozliczeniu wszystkich wydatków za rok ubiegły, pozostało na plusie niewiele i jest tego zbyt mało na sztandar. Wobec tego zdecydowano odwołać wszelkie inne przedsięwzięcia z planu I półrocza, który przewidywał ognisko integracyjne, a także wycieczkę. Są pewne nadzieje na pozyskanie sponsorów i darczyńców, co winno pozwolić nam wykonać sztandar i urządzić tak potężną imprezę, którą obliczono (jeżeli chodzi o znamienitych Gości) na dwa wielkie wesela wiejskie. Pocieszył nas kol. Waldemar Jagiełło, który zorganizuje nam na strzelnicy 18 Bielskiego bpd strzelanie ze starego „kałacha”, być może i nowszych typów broni. Otrzymał za takie zapewnienie gromkie brawa. Ustalono, że głównym hasłem sztandaru będzie krótkie „Tobie Ojczyzno”, zawołanie żołnierzy 1 Brygady Spadochronowej, które daje się odnieść do czasów doby obecnej i nas, spa-

Odznaka 1 Kompanii Kadrowej (ustanowiona w 1921 roku)

dochroniarzy „czasu P” stymuluje do działania. Wręczenie sztandaru odbędzie się zgodnie z obowiązującym ceremoniałem z udziałem orkiestry, natomiast tzw. „gwoździe” umieszczane będą nie na drzewcu, a na specjalnie wykonanej tablicy rocznicowej, natomiast obok będzie szkatuła na tzw. „fundusz sztandarowy”. Patronat nad imprezą pełnić będą odpowiednio przedstawiciele: władz wojewódzkich, powiatowych i gminnych, odpowiednie władze woj-

skowe i związkowe, a także Konsul Generalny RP w Ostrawie, jako że Oddział nasz swoim zasięgiem działania wykracza poza granice z Rep. Czeską, a Pani Konsul bardzo sobie ceni współpracę na rzecz naszych Rodaków na Zaolziu. Program imprezy rocznicowej bardzo bogaty, co wymagać będzie nie lada wysiłku organizacyjnego, spróbujemy temu podołać, na dzień dzisiejszy entuzjazm jest znaczny. Impreza odbędzie się w Domu Ludowym w Goleszowie – Równi na Śląsku Cieszyńskim dnia 7 lipca (sobota), początek o godzinie 12.45 (uroczysta akademia), a zakończenie o świcie następnego dnia, o ile pogoda na to pozwoli. Na imprezie nie może zabraknąć dwóch Kolegów – Pułkowników: Stanisława Balawendera z Krakowa i Romana Orłowskiego z Warszawy, którzy wraz ze śp. Tadeuszem Cichoniem byli obecni na naszym zebraniu założycielskim w 1992 roku. Zebranie powyższe (1 lutego br) było bardzo konstruktywne i prowadzone w swobodnej, koleżeńskiej atmosferze, tak jak zazwyczaj u nas - w XVIII Oddziale, często bywa. tekst i foto: W. Blicharski

1/2012

11


Z ŻYCIA ODDZIAŁÓW

W dniach 21 – 23.10.2011 Spadochroniarze z XXXVI Oddziału ZPS w Mielcu uczestniczyli w zorganizowanym przez Polskie Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół 1893” wyjeździe patriotycznym do Lwowa i Zadwórza. Celem wyjazdu było zgłębienie historii Kresów Wschodnich oraz złożenie hołdu poległym tam Polakom. Autokar wyruszył 21 października zabierając „Sokołów” z Mielca, Pilzna i Rymanowa. Towarzyszyli im mieleccy spadochroniarze. We Lwowie dołączyła delegacja „Sokoła” z Tarnopola. Nie zabrakło młodzieży, dla której taki wyjazd to wyjątkowa okazja poznania naszej trudnej, polskiej historii. Historii przecież niepowtarzalnej. Pierw-

Patriotyczna Eskapada szym przystankiem był Cmentarz Orląt Lwowskich, gdzie w asyście pocztów sztandarowych, na grobach Obrońców Lwowa złożone zostały wiązanki kwiatów. Drugim ważnym przystankiem było Zadwórze. To tu w dniu 17 sierpnia 1920 roku poległo 318 Polaków. Z uwagi na ich heroiczną walkę bitwa ta nazywana jest polskimi Termopilami. Siedmiu z poległych obrońców było członkami mieleckiego „Sokoła”. Pamięć poległych została uczczona minutą ciszy, po której odśpiewano Polski Hymn Narodowy oraz złożono kwiaty. Zadbano również o opiekę przewodnika, dzięki której można było poznać szczegóły dotyczące historii tego miejsca i miasta Lwowa. Podczas tej wyprawy zostało zorganizowane spotkanie ze wspólnotą lwowsko – tarnopolską. Podczas tego spotkania podjęte zostały decyzje o wzajemnej współpracy. Skorzystać w przyszłości na takiej współpracy powinna przede wszystkim młodzież. W trakcie tego spotkania były Członek ZG ZPS – Zdzisław Swół wraz z byłym Prezesem XXXVI Oddziału ZPS w Mielcu – Janem Szobakiem wręczyli delegacji ukraińskiego „Sokoła” z Tarnopola upominki książkowe wydawnictwa „Bellona”. Zdzisław Swół w trakcie swego wystąpienia wyraził wolę nawiązania współ-

12

pracy z ukraińskimi spadochroniarzami oraz przystąpienia ich w przyszłości do Europejskiej Federacji Spadochroniarzy (U.E.P.). Tarnopolska delegacja „Sokołów” zadeklarowała chęć pośredniczenia w nawiązaniu takiej współpracy. To była wielce pouczająca wyprawa,

będąca zarazem wspaniałą lekcją patriotyzmu i historii – bardzo polecana szczególnie młodzieży, działaczom i członkom organizacji paramilitarnych naszego kraju. Radosław Swół

SPADOCHRONIARZ 65


Z ŻYCIA ODDZIAŁÓW

Dlaczego Dziwnów? Festyn Komandosa w Dziwnowie w tym roku odbędzie się po raz trzeci. Każdy z nich posiadał swój tytuł i tak pierwszy nosił nazwę „ Bombowe zakończenie lata”, II „ Dziwnowskie klimaty” a tegoroczny to III „Tacy byliśmy”.

Festyn Komandosa jako impreza na świeżym powietrzu ma na celu integrację środowisk żołnierzy wojsk specjalnych, a także żołnierzy wojsk spadochronowych. Odbywa się on w terminie kiedy nad morzem praktycznie nie ma żadnych imprez, a są jeszcze turyści, którzy bardzo chętnie biorą w nim udział ze względu atrakcyjność programu, a także z braku innych ciekawych imprez w tym czasie. Każdy FESTYN KOMANDOSA jest tak pomyślany aby każdy mógł coś znaleźć coś dla siebie, bez względu na wiek. W czasie każdej imprezy organizowane są integracyjne spotkania byłych żołnierzy, są wystawy poświęcone historii wojsk

Pokaz uzbrojenia i wyposażenia współczesnych komandosów

Goście honorowi Dowódca Wojsk Specjalnych gen. bryg Piotr Pataląg, płk dypl Sławomir Drumowicz reprezentujący dowództwo 1Pierwszego Pułku Specjalnego Komandosów, Dowódca Garnizonu Dziwnów kom. ppor Andrzej Chrzanowski, Burmistrz Dziwnowa Grzegorz Jóźwiak

specjalnych i spadochronowych, tu znajdziemy zabytkowe pojazdy wojskowe oraz sprzęt z „tamtych czasów”,tu także odbywa się „ Jarmark Militarny”, każdy może zapoznać się z zasadami udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych czy też losowych, a także udzielania pierwszej

1/2012

pomocy w przypadku utonięć. Wszystkie zajęcia prowadzone są przez wyspecjalizowane „grupy ratowniczo – medyczne” oraz ratowników WOPR-u. W ramach współpracy z naszymi PRZYJACIÓŁMI RYBAKAMI każdy odwiedzający Festyn Komandosa może zwiedzić zorganizowane przez panów Józefa Skibę i Waniewskiego oraz Mirosława Zdrodowskiego Muzeum Rybołówstwa, które pod względem unikatowości wielu eksponatów, a także zgromadzonej ilości może konkurować z najlepszymi muzeami tego typu w Polsce. Należy w tym miejscu wspomnieć o atrakcyjności Dziwnowa oraz o tym, że nieomal wszyscy dopiero tutaj na Festynie Komandosa dowiadują się, że w Wojsku Polskim były takie jednostki. Tak się składa również, że kiedy poznają historię uświadamiają sobie skąd pochodzi Jednostka Specjalna Komandosów czy Grom. To tu w Dziwnowie w latach

1964–1986 stacjonowała JW 4101 czyli 1 bsz, którą po przeniesieniu do Lublińca rozwinięto i nadano nazwę 1 Pułku Specjalnego Komandosów. To właśnie tu w Dziwnowie żołnierze 1 bsz mieli najlepsze warunki do szkolenia. To tu w miejscowości położonej z dala od dużych ośrodków miejskich w idealnych warunkach terenowych

Zespół „Pipes and Drumes”

13


SPORT SPADOCHRONOWY szkolili się do wykonywania przyszłych zadań jakie mieli otrzymać, a o których w rzeczywistości wiedziało bardzo niewielu. Były przypadki interesowania się tym co tu się działo i odwiedzali nas w ramach spotkań z żołnierzami mistrzów sportu (mieliśmy dwie takie wizyty). Dziwnów to mekka komandosów i właśnie dlatego organizujemy tu Festyn Komandosa, gdyż tutaj wyszkolono przyszłe kadry i rezerwy tej szalenie trudnej specjalności wojskowej, gdzie każdy przez okres szkolenia pozostawił łzy i pot, ale dzisiaj, kiedy wspomina powracają – w tych miejscach wprawdzie

Pokaz sprawności komandosów

Był czas na podziękowania – płk dypl. S. Drumowicz wręcza wyróżnienie dla R. Siluka

mocno zmienionych przez upływający czas - pamięć i przeżycia są mocniejsze i natychmiast powracają wspomnienia (osobny program dla byłych żołnierzy), a dla pozostałych uczestników element edukacyjno poznawczy poprzez wystawy tematyczne, prezentacje, rekonstrukcje. W ubiegłym roku zorganizowano konferencję nt. „Organizacje pozarządowe w tym Związek Polskich Spadochroniarzy działających z byłymi żołnierzami” w której wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych. Zorganizowano wystawę poświęconą gen. Stanisławowi Sosabowskiemu – grupa rekonstrukcyjna „Czerwone Berety” i jej szef Jacek Dziedziela z Łodzi, rekonstrukcje grupy „Royal Marins” z Tarnowa z jej szefem Witoldem Klapperem, grupa rekonstrukcyjna Leszka Budyłowsiego ze Szczecina a dla całości

Komandos w pełnym wyposażeniu i uzbrojeniu

sympatyków koncertował zespół Pipes & Drumes z Częstochowy z Tomaszem Ujmą na czele. Należy w tym miejscu wymienić naszych przyjaciół z Republiki Czeskiej, rekonstruktorów amerykańskiej 101 dyw. powietrzno-desantowej „Krzyczący Orzeł”. W tym roku również nie zabraknie atrakcji dla każdego będzie coś ciekawego i tak planujemy konferencję naukową pod patronatem Akademii Morskiej w Szczecinie n/t „Siły specjalne a bezpieczeństwo państwa”, desant grupy specjalnej

z wysokości 180 m, wystawę która miała swoją inaugurację w Muzeum Wojska Polskiego „Zanim uderzył GROM” i wiele innych atrakcji łącznie z występem zespołu Pipes & Drumes, który będzie koncertował znacznie dłużej niż w ubiegłym roku, a który szczególnie podobał się turystom, którzy chcieli by żeby zespół grał dla nich przynajmniej przez godzinę bez przerwy. Dla tych którzy nie wiedzą pozwolę sobie zakomunikować, że zespół koncertował ostatnio w Dubaju oraz wspólnie z Wielką Królewską Orkiestrą Symfoniczną z Londynu. Dziwnów to przepięknie położona miejscowość nad morzem Bałtyckim w województwie Zechodniopomorskim, gdzie można spotkać szerokie piaszczyste plaże, czyste powietrze oraz wodę otoczona wspaniałymi lasami, gdzie jak nigdzie indziej można korzystać z morza, jeziora, rzeki, zalewu tylko niestety gór brak. Zapraszamy wszystkich tych co skakali lub co skakać będą , a także sympatyków i wszystkich którzy cenią sobie ruch na świeżym powietrzu, dobrą zabawę w ciekawym gronie, lubiących poznawać historię, nietuzinkowych ludzi, poznać współczesną przed wstąpieniem do niej. Ryszard Czerkawski

BŁOTNIAK podwodny pojazd transporter płetwonurków

14

SPADOCHRONIARZ 65


WOJSKO 6 BPD

XI ZMIANA POŻEGNANA „W królewskim mieście Krakowie na Rynku patrzy na nas historia. Tutaj przysięgał Kościuszko, dzisiaj żegnamy was, żołnierzy kolejnej, XI zmiany PKW w Afganistanie - mówił podczas uroczystości minister Tomasz Siemoniak. „Podobnie jak wyruszający stąd naczelnik powstania i wy wyruszacie stąd w słusznej sprawie, z mandatem ONZ, czyli wsparciem całej społeczności międzynarodowej do tego, żeby pomagać Afganistanowi - czego życzą sobie także legalne władze tego państwa” – mówił do zebranych na Rynku żołnierzy i ich rodzin minister. „Każda ze zmian była trudną misją, przynosiła nowe wyzwania” – podkreślił minister. „Najbliższe zmiany będą się wiązały ze szczególną odpowiedzialnością żołnierzy” – dodał. „Zbliżamy się do tego, aby władzę

Minister T. Siemoniak przed sztandarem 6 BPD

w Afganistanie przekazać Afgańczykom. Musimy umieć im w tym pomóc, musimy ich do tego przygotować, więc poza tymi normalnymi zadaniami trzeba Minister Tomasz Siemoniak przed frontem żołnierzy 6 BPD

1/2012

też dołożyć starań, żeby krew naszych żołnierzy, wysiłek wielu lat i wysiłek finansowy naszego państwa nie został zmarnowany” – mówił szef resortu ON. Do zgromadzonych na krakowskim Rynku Głównym żołnierzy XI zmiany minister zwrócił się ze słowami: „Życzę wam 15


WOJSKO 6 BPD

Trybuna honorowa

Podczas briefingu z dziennikarzami minister Tomasz Siemoniak podkreślił, że „10 poprzednich zmian zgromadziło już bardzo duże doświadczenie, wiemy, czego potrzeba w Afganistanie, jak przygotowywać żołnierzy”. Przypomniał też, że 30 marca wchodzi w życie Ustawa o weteranach działań poza granicami państwa. „Ta ustawa to wielka rzecz, to zasługa parlamentu, rządu, prezydenta, że takie rozwiązanie po wielu latach zostało przyjęte. Chodzi o to, żeby w sposób oparty nie o doraźne decyzje uznaniowe, ale w sposób systemowy pomagać tym osobom, które przez nasze państwo zostały wysłane w różne miejsca świata; także osobom, które z tego powodu odniosły rany czy

Spadochroniarzy żegna metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz Dowódca 6 BPD gen bryg. B. Tworkowski

żołnierskiego szczęścia. Chcę, abyśmy się spotkali za pół roku w takim samym gronie, w dobrym nastroju z poczuciem dobrze spełnionej misji. Bądźcie pewni tego, że władze państwowe, Zwierzchnik Sił Zbrojnych pan prezydent, Rząd dokładają wszelkich starań, żeby niczego naszym żołnierzom w Afganistanie nie zabrakło”. Dowódca 6. Brygady Powietrznodesantowej, a jednocześnie dowódca XI zmiany PKW, gen. bryg. Bogdan Tworkowski powiedział: „Jako dowódca XI zmiany mocno wierzę w to, że mimo trudnej i skomplikowanej sytuacji politycznej i militarnej, jaka panuje w Afganistanie, sprostamy wszelkim wyzwaniom i z honorem wykonywać będziemy postawione przed naszym kontyngentem zadania”. Zapewnił wszystkich zebranych na krakowskim rynku, że żołnierze XI zmiany z całych sił będą się starać, by ich udział w operacji w Afganistanie przyczynił się do stabilizacji i pokoju w Afganistanie, także do wyeliminowania zagrożeń ze strony terrorystów. „Żołnierze wszystkich komponentów są dobrze przygotowani do pełnienia swojej misji” - podkreślił gen. Tworkowski. Podczas uroczystości Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych gen. broni Edward Gruszka oraz dowódca Wojsk Lądowych gen. broni Zbigniew

16

Defilada XI zmiany na krakowskim rynku

Odezwa czonków II Oddziału ZPS do spadochroniarzy XI zmiany

Głowienka podpisali protokół przekazania dowodzenia kontyngentem. Żołnierzy i ich rodziny pobłogosławił metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. Uroczystość pożegnania żołnierzy XI zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego zakończyła defilada pododdziałów, którą oglądały rodziny żołnierzy oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy Krakowa i turyści.

W uroczystości pożegnania wzięli udział członkowie II Oddziału ZPS z Prezesem J. Trojanowski na czele i pocztem sztandarowym

w inny sposób ucierpiały. Rzeczpospolita powinna się odwdzięczać swoim żołnierzom i dobrze, że doszliśmy do takiego rozwiązania. Chcemy o nim bardzo szeroko informować, żeby wszyscy wiedzieli o tym, że taka ustawa wchodzi w życie, by jak najwięcej weteranów się o tym dowiedziało” – powiedział minister T. Siemoniak.W uroczystości udział wzięli m.in. szef Sztabu Generalnego WP generał Mieczysław Cieniuch i dowódcy rodzajów sił zbrojnych. Obecni byli także przedstawiciele parlamentu, duchowieństwa oraz władze miasta Krakowa i regionu. Tekst: DPI MON Mariusz Bieniek

SPADOCHRONIARZ 65


WOJSKO 25 BKPow.

Pamiątkowe zdjęcie z uroczystości wręczenia medalu

Kawalerzysta wyróżniony Medalem ,,Pro Memoria” W piątek, 27. stycznia 2012r. Szef Sekcji Wychowawczej 25 BKPow został wyróżniony medalem ,,Pro Memoria” za wybitne zasługi w utrwalaniu pamięci o ludziach i ich czynach w walce o niepodległość Polski podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu.

Uroczystego U roczystego wyróżnienia dokonał Minister Jan Stanisław Ciechanowski podczas spotkania kombatantów i przedstawicieli władz samorządowych powiatu i miasta Tomaszowa Mazowieckiego. Po uroczystej dekoracji zasłużonych uczestnicy spotkania odwiedzili miejsca pamięci narodowej zlokalizowane w naszym garnizonie. Były to: Rondo Zesłańców Sybiru, Pomnik Nieznanego Żołnierza i Kaplica przy Kościele NMP Królowej Polski oraz Cmentarz Wojenny. kpt. Ewelina Osuchowska-Rybka

1/2012

17


WOJSKO 25 BKPow.

W dniu 25 stycznia 2012r. w bazie Bagram odbyły się uroczyste obchody 1. rocznicy rewolucji w Egipcie, w której uczestniczył generał brygady Marek Sokołowski wraz z grupą przedstawicieli Dowództwa Regionu Wschodniego Afganistanu.

Był czas na wymianę okolicznościowych upominków

Uroczystość w bazie Bagram rozpoczęto od odegrania hymnu narodowego Egiptu, po którym starszy oficer narodowy Dowódca Egipskiego Szpitala Polowego pułkownik Reda El Shanawany wygłosił przemówienie okolicznościowe w trak-

Rocznica rewolucji w Egipcie – święto koalicji w bazie Bagram cie, którego uczcił minutą ciszy pamięć poległych w rewolucji Egipcjan. Z dużym zainteresowaniem i zaciekawieniem zaproszonych gości spotkała się prezentacja przedstawiająca historię i przebieg rewolucji Egipskiej, zawiera-

Poczet sztandarowy Egipskiego Szpitala Polowego

jąca fragmenty wystąpienia Prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz egipskie orędzie pokojowe. Podczas obchodów goście zapoznali się również z przewodnikiem po atrakcjach turystycznych Egiptu zaprezentowanym w formie profesjonalnej prezentacji multimedialnej. Jedną z atrakcji przygotowanych przez organizatorów uroczystości była loteria,

18

Uczestnicy obchodów 1. rocznicy rewolucji w Egipcie

podczas której goście mogli wylosować wiele atrakcyjnych regionalnych egipskich upominków. Generał brygady Marek Sokołowski, jako zastępca Dowódcy Regionu Wschodniego do spraw koalicyjnych bierze udział we wszystkich uroczystościach organizowanych przez wojska koalicji zadeklarowane i biorące udział w misji ISAF w Afganistanie. Te spotkania służą nawiązywaniu i rozszerzaniu kontaktów

między wojskami koalicji jak również kreowaniu pozytywnego wizerunku Sił Zbrojnych na arenie międzynarodowej. Na zakończenie uroczystych obchodów Dowódca Egipskiego Szpitala Polowego pułkownik Reda El Shanawany zaprosił wszystkich na poczęstunek oryginalnych egipskich przysmaków. Tekst i zdjęcia: st. sierż. Jan Kostecki

SPADOCHRONIARZ 65


REPORTAŻE I WYWIADY

Nieoczekiwany

Na zdjęciu „trochę starszy” i zbliżający się do 100 skoku, tym razem w tandemie z wybitnym mistrzem por. Sławkiem Donieckim

10 skok

ze spadochronem

Środek tygodnia, trzeci dzień upalnego urlopu, wiktuały na przyjazd brata i jego córek z nawiązką dokonane. Mojej opalenizny mogliby pozazdrościć Bułgarzy, którzy kilka dni temu gościli w garnizonie Dziwnów. Przed wyjściem na plażę, słuchałem komunikatu radiowego o pogodzie na popołudnie i w tym momencie nastąpiło głośne pukanie do drzwi. Okazało się, że przyjechał z Bazy MW w Świnoujściu mój serdeczny przyjaciel, kpt. mar. Zbyszek Kamiński, który zapragnął zobaczyć na własne oczy skaczących komandosów. Ponieważ w tym dniu odbywały się planowe skoki spadochronowe na lotnisku zapasowym w Płotach, gdzie również żołnierze z mojej kompanii łączności wykonywali skoki, natychmiast przystałem na jego propozycję i około 13.00 byliśmy w miejscu odbywania skoków. Żeby zabłysnąć odwagą, poprosiłem szefa służby spadochronowej kpt. Władysława Małyszkę o zezwolenie na skok ze spadochronem. Po badaniach lek. ppor. Mariana Zawady, kpt. Małyszko wyraził zgodę na wykonanie skoku. Natychmiast założyłem kombinezon, hełm skoczka i buty wojskowe, które wypożyczyłem od kierowcy, aby nie wyróżniać się od innych żołnierzy swoimi „cywilkami”. Zostałem dołączony do zespołu żołnierzy której przewodził kpt. Stanisław Tomański, a na drugim miejscu ustawiony był chor.

1/2012

Wojtek Słaby (wzrost niespełna 170, a waga około 100), który wykonywał dziewiczy skok. Straszeniu, podpartemu najgorszymi wypadkami, blademu jak kreda chorążemu, nie było końca i to nie tylko na lotnisku, ale również w samolocie AN -2. Nawet sygnał na opuszczenie samolotu i czas po otwarciu czaszy spadochronu nie zakończył głupich docinków. Najbardziej ubawiło mnie zetknięcie Wojtka z ziemią, które wyglądało na ciągnienie przez spadochron worka z ziemniakami. W tym momencie usłyszałem głośny chrzęst w lewej nodze i na jakikolwiek manewr linkami spadochronu była reakcja daleko po czasie. Zrozumiałem swoją głupotę, a jednocześnie przypomniałem sobie stare powiedzenie „nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku”. Natomiast Wojtek nie tylko nie nabawił się żadnego urazu, to jeszcze pomagał mi uwolnić się od spadochronu, zdjąć buty (noga już była spuchnięta) i kombinezonu. Najbardziej zabawnie wyglądałem w oczach dowódcy jednostki, mjr. Romana Reguły, który do szefa sztabu mjr. Spadły (razem przyjechali samochodem) powiedział: Kaziu, to nie jest mój spa-

dochroniarz, a jakiś Chrystusek w sandałach. Do mnie zwrócił się z następującym tekstem: poruczniku, jak będziecie chcieli odszkodowanie za wasz wyczyn, to już dzisiaj szukajcie sobie „leśnego garnizonu”. Ten „zimny prysznic” był niczym w porównaniu z pobytem w szpitalu w Kamieniu Pomorskim, do którego zostałem zawieziony około godz. 16.00 Najpierw brakowało łóżka, następnie materaca, a koc i podgłówek odstąpił mi inny chory. Na dzwonki do pomieszczenia pielęgniarek, nikt nie reagował. Dopiero nad ranem przywieziono innego chorego na oddział i wówczas przyszła pielęgniarka, która przyniosła środek przeciwbólowy, a przez zęby warknęła „wojskowy, a wrażliwy na ból jak dziecko”. Po dwóch dniach nastąpiło wypisanie ze szpitala, oczywiście ze zwolnieniem lekarskim i z nogą w gipsie które miało dobre, ale i złe następstwa. Tylko czy warto o takich dyrdymałach pisać? Jan Gazarkiwicz

19


REPORTAŻE I WYWIADY

Etażerka w skręcie, poczujcie tą prędkość...

... a może subtelny boks

Jak się Jakdochodzi dochodzi się do rekordu!

W poprzednim numerze poinformowaliśmy czytelników o Rekordzie Polski w kanapie w układzie DIAMENT ze Stingerem. W tym numerze prezentujemy fotoreportaż ukazujący wysiłek autorów rekordu oraz przepiękne zdjęcia wykonane przez Thomasa Rohde Seelbindera, Petera Wholersa oraz Leszka Kopcia. Drużyna pełna radości

20

SPADOCHRONIARZ 65


REPORTAŻE I WYWIADY

Szybka 10, pierwsza duża formacja Tomka

Zaraz po wschodzie słońca

Uwaga tam na dole będziemy lądować formacją

Pikująca dwójka czyli Wariat

1/2012

21


SYLWETKI SPADOCHRONIARZY

Moje „zmagania” z prezesowaniem VII Oddziałem ZPS Takie sobie CV, spadochroniarskie i z prezesury Oddziałem

Prezes M. Brytan podczas otwarcia kolejnego spotkania Oddziałowego w „Konik Klubie”

Od paru lat na łamach związkowego „Kwartalnika” ukazują się sylwetki znaczących postaci naszego stowarzyszenia. Bądź w formie autoryzowanych wywiadów lub autorskich opisów dokonań takiego, czy innego prezesa Oddziału lub zasłużonej, nietuzinkowej osoby, charakterystycznej dla wizerunku społeczności spadochroniarskiej. Pomysł wart odnotowania i konieczny dla utrwalenia tych osobowości. Na teraz i przyszłe historii lata. Za namową redakcji spróbuję opisać moje własne w Związku, w Oddziale katowickim, dokonania. Z góry zastrzegam, że daleko mi do wspaniałych opisów kolegów, którzy wcześniej trafili na szpalty „Kwartalnika”. Jestem pełen podziwu dla wielu z nich, że wspomnę długoletniego prezesa Oddziału krakowskiego Stasia Balawendera. Mistrza organizacji imprez i konstruktora rzeczowych oraz przemyślanych wystąpień na związkowych forach dyskusyjnych. Z kolei niedoścignionym mistrzem organizowania sportowych zawodów w randze Spadochronowych Mistrzostw ZPS w Wieloboju i Celności Lądowania jest dla mnie Janusz Brzeziński z XII Oddziału ZPS. Jako postać szczególnie mi bliską, do tego zasłużenie chwalebnego grona, zaliczam wieloletniego Prezesa cieszyńskiego Oddziału, Władka Blicharskiego wulkana energii i typowego spadochroniarskiego wigoru. Kopalnię nieco-

22

dziennych pomysłów i przecudownych imprez na goleszowickich „błoniach”, gdzie każdy uczestnik znajdywał coś specyficznego dla siebie. Jak więc ja , prezes Marian Brytan, od 1995 roku siłą rzeczy, tzn. dokonanych wyborów i perswazji kolegów oraz nierzadko twardych nacisków znajduję się w tym panteonie znakomitości. Ludzi sukcesów naszego Związku, propagatorów statutowych zapisów naszej działalności. Odpowiem ewentualnym adwersarzom, nieco przewrotnie, ale i szczerze „trochę dobrze i trochę

(...) niedoścignionym mistrzem organizowania sportowych zawodów w randze Spadochronowych Mistrzostw ZPS w Wieloboju i Celności Lądowania jest dla mnie Janusz Brzeziński z XII Oddziału ZPS źle”. A przede wszystkim jestem pełen zachwytu i sympatii dla mych współtowarzyszy związkowej harówy. Nierzadko pękam z zazdrości i ze zdziwienia, jakie piękne rzeczy potrafią zrobić moi koledzy, a ja na to nie wpadłem. Ale w tym jednocześnie umacniają się więzi i poczucie, że jeszcze wiele można zrobić dla większej satysfakcji członków spadochroniarskiej społeczności. Póki na to ochota, zdrowie i rzeczowe oceny kolektywu związkowego. Moje spadochroniarskie CV jest skromne i mało imponujące w porównaniu z większością poprzedników, którzy

Prezes zarządu Oddziału w towarzystwie przewodniczącego komisji Rewizyjnej Oddziału Bogdana Sasa-Nowosielskiego

słusznie trafili na karty kronikarskiego zapisu w poprzednich numerach „SPADOCHRONIARZA”. Skoków mam tyle „co kot napłakał”, ale fascynację do tego sportu miałem od dziecka. Bo pod bokiem, w katowickim Parku im. Kościuszki, stała czynna do skoków, przedwojenna Wieża Spadochronowa. I tam odbyłem inicjację ze spadochronem na uwięzi. W prawie każdą pogodną niedzielę wraz z kolegą, drapaliśmy się na szczyt Wieży, aby przez parę minut poczuć się „Ikarem przestworzy”. W tą pierwszą przygodę ze sztywną czaszą spadochronu „topiłem” prawie wszystkie kieszonkowe oszczędności kosztem innego hobby, jakim było i jest nadal pasja kolekcjonowania książek. Jednak na pierwsze prawdziwe opadanie ze spadochronem doczekałem się dopiero w Szkole Oficerskiej. A moimi nauczycielami byli prześwietni instruktorzy i zarazem mistrzowie spadochronowi – Józef

SPADOCHRONIARZ 65


SYLWETKI SPADOCHRONIARZY

Z przyjacielską wizytą w 18 bielskim batalionie, z okazji ich Święta

Adamski i Wojciech Soleżyński . Było to latem 1966 roku, na podwrocławskim polowym lotnisku. Tych pierwszych skoków na „linę”, jak nazywaliśmy, wykonałem aż siedem. Dopiero następne, już jako oficer służąc w stolicy, „wyskakałem’ w sumie 77. I na tej kabalistycznej cyfrze moja przygoda definitywnie się zakończyła. Charakter pracy uniemożliwił dalszą kontynuację fascynujących przeżyć ze „spadakiem”. I oto pasja na nowo ożyła w 1990 roku, przy okazji utworzenia kolejnego VII Oddziału naszego Związku, na katowickim lotnisku Muchowiec, za sprawą Kazika Stępniewskiego. W naszym Oddziale już na dzień dobry zetknąłem się z elitą mistrzów w tym sporcie. Zdobywców Złotych Odznak Spadochronowych z Trzema Diamentami, takimi jak: Krystyna Pączkowska Edward Kulesza, Jan Wrodarczyk, Henryk Sowada, Andrzej Gajewski, Józef Bugaj, Henryk Nawrat, Andrzej Gemza, Stanisław Figołuszka, Janusz Piekarczyk. Pośród nich czułem się jak przysłowiowa sierotka z tą skromną liczbą skoków i bez żadnych sportowych osiągnięć. Do tego jeszcze, do Oddziału trafiło 21 byłych żołnierzy 1 SBS. Z takimi bohaterami, jak Tadeusz Cichoń, Stefan

1/2012

Heski, Edward Starosielec i Tadeusz Chruściel. Czynni uczestnicy Operacji MarketGarden i walk pod Arnhem. To jednak wprawiało mnie w dumę , że oto jestem w towarzystwie tak znamienitych postaci niemal że historycznych oraz współczesnych mistrzów spadochronowego sportu. A potem cieszyło prezesowanie tym gronem zasłużonych spadochroniarzy, kiedy z ich woli i namaszczenia zostałem w marcu 1995 roku po raz pierwszy wybrany na czteroletnią kadencję. I tak rok temu kontynuuję już 5-tą kadencję w Oddziale, stojąc na czele zgranego teamu, tworzącego Zarząd. A jest w nim jeden z najstarszych weteranów 1 SBS, niezwykle witalny Franciszek Gardawski, jest Kazio Stępniewski jest i Jan Isielenis oraz Sylwek Kmiecik, najmłodsza latorośl skoczków spadochronowych. Przekrój pokoleniowy pełny o życiorysach nietuzinkowych. Od chwili narodzin Oddziału jesteśmy samofinansującym się podmiotem stowarzyszenia, z dobrym budżetem zapewniającym realizację podstawowych statutowych celów i programu dorocznych zamierzeń organizacyjno-merytorycznych. Z dostępem do środków pomocowych dla weteranów 1 SBS i refundacji udziału w zawodach

sportowych, a szczególnie do udziału w dorocznym święcie spadochroniarskiej braci – „Dniu Spadochroniarza”. Zarząd zawsze w tym dniu naszego Święta „wymyśla” co raz to nowsze tytułu nagradzania aktywności, gdzie oprócz tradycyjnych Dyplomów, wręcza Puchary, Certyfikaty zaangażowania i Medale ku czci i chwale indywidualnych osiągnięć. To tworzy ciekawy klimat naszych spotkań, pełnych zaskakujących niespodzianek i radosnych, towarzyskich uniesień, w gronie przyjaciół, na niwie wielopokoleniowego nurtu społecznościowego. Oddział liczebnie skromny, oscylujący od szeregu lat w granicach 100-110 członków, z dwoma kołami środowiskowymi. Weteranów 1 SBS i grupą gliwickich spadochroniarzy skupionych wokół Aeroklubu gliwickiego. Tam też co roku odbywamy Mistrzostwa Śląska, nierzadko w tytule, międzynarodowe. Impreza ta ma charakter niekomercyjny, ale prawie zawsze ma liczną obsadę zawodniczą oraz atrakcyjne , rzeczowe nagrody, w tym, Dyplomy, Medale i Puchary fundowane przez Zarząd katowickiego oddziału ZPS. Trzeba dodać, że przyjaźnie układają się nam relacje z kierownictwem gliwickiego Aeroklubu, ku uciesze i pełnej satysfakcji obu stron. Cóż dodać lub ująć z tego? Uważam, że mam fart, że pozwolono mi drugie dziesięciolecie kierować tym oddziałem, chociaż czasem bywa trochę ciężko i już narasta nieodparta chęć i rodzi się myśl – „ a daj sobie już spokój, odpocznij, spójrz na to z boku”… i wtedy argumenty reszty kolegów z Zarządu znowu przechylają szalę. I tak „zmagam” się i radośnie a czasem trochę smutno z prezesowaniem. Ważne jednak jest to, że dalej tego chcą ode mnie członkowie Oddziału, tworząc tym samym skonsolidowany zespół, na dobre i na złe, ale i też na perspektywę kolejnych lat. Może trudniejszych, ale pełnych pozytywnego myślenia, na przyszłe lata, wolnego od chorobliwego pesymizmu i zniechęcenia chwilowymi trudnościami, „Tak trzymać”, kończę ten swoisty esej, słynną komendą kapitańską z tomu opowiadań Olgierda Borchardta pt. „Znaczy kapitan”. Marian Brytan foto: Damian Daniel

23


Powinności Powinności

WOJSKO I TRADYCJA

płk Wiesław JÓŹWIK

obronne społeczeństwa XXI wieku Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju.1 Obrona Ojczyzny jest sprawą i obowiązkiem wszystkich obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Umacnianie obronności RP, przygotowanie ludności i mienia narodowego na wypadek wojny oraz wykonywanie innych zadań w ramach powszechnego obowiązku obrony należy do wszystkich organów władzy i administracji rządowej oraz innych organów i instytucji państwowych, samorządu terytorialnego, przedsiębiorców i innych jednostek organizacyjnych, organizacji społecznych, a także do każdego obywatela w zakresie ustalonym w ustawach.2 Cytowana Ustawa ponadto nakłada na wszystkie organy władzy i administracji określone powinności, w tym także sposoby ich realizacji. Każdy obywatel RP ma prawo czuć się bezpiecznie we własnym kraju ale powinien też mieć świadomość zagrożeń jakie mogą go spotkać. Zachodzące we współczesnym świecie zmiany we wszystkich dziedzinach życia niosą ze sobą coraz to nowe zagrożenia, które w sposób nieprzewidywalny wpływają na postawy ludzkie, a często zmuszają do dokonywania trudnych wyborów. Współcześnie, jak pokazują doświadczenia, szczególnie ważnym problemem jest szeroko rozumiane bezpieczeństwo zarówno w skali międzynarodowej, jak i narodowej i lokalnej. Dlatego też istotnym problemem staje się edukacja obronna , której przedmiotem jest wiedza o bezpieczeństwie państwa, o skutecznym realizowaniu zewnętrznych i wewnętrznych zadań obronnych wraz ze współczesnymi zagrożeniami cywilizacyjnymi i militarnymi, które wymagają 1 2 3 4

ich poznania po to, aby kształtować racjonalne zachowania ludzi.3 ISTOTA BEZPIECZEŃSTWA Koniec XX wieku przyniósł niespotykane dotąd zmiany niemal we wszystkich dziedzinach życia w Polsce, co wpłynęło w zasadniczy sposób na postrzeganie bezpieczeństwa opartego umownie na osi wschód-zachód. Nastąpiły ogromne zmiany cywilizacyjne głównie w teleinformatyce, rozpoczęliśmy budowanie gospodarki rynkowej, wstąpiliśmy do NATO i Unii Europejskiej. W ślad za naszą akcesją pojawiły się procesy swobodnego przepływu kapitału, swoboda podróżowania oraz wiele innych dotychczas nie znanych nam zjawisk. Wraz z wstąpieniem do NATO otrzymaliśmy gwarancje bezpieczeństwa ale zostaliśmy też zobowiązani do udzielania innym członkom Sojuszu pomocy, w razie gdy będą jej potrzebować, bowiem wynika to z art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego. Wielkie zmiany w postrzeganiu bezpieczeństwa we współczesnym świecie przyniosły ataki terrorystyczne z 11-go września 2001 r. w USA i kolejne w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii Zagrożenia militarne przestały być pierwszoplanowymi bowiem zaistniały nowe, określane umownie jako tzw. zagrożenia asymetryczne. Wpłynęły one i wpływają nadal na kształt bezpieczeństwa międzynarodowego, krajowego i lokalnego. Zagrożenia i wyzwania dla ludności ist-

Konstytucja RP z 2 kwietnia 1997 r. art. 5 Ustawa o powszechnym obowiązku obrony RP z 21 listopada 1967r. Art. 1 i 2 Kunikowski J. „Wiedza i edukacja dla bezpieczeństwa” Warszawa 2002r. str.15 Gołębiewski J. „Vademecum zarządzania kryzysowego” TWO Warszawa 2008r.

24

niały zawsze, przy czym wraz z rozwojem społeczeństwa jedne zanikały lub traciły na znaczeniu, inne powstawały lub nabierały znaczenia. Ludzie zawsze mieli do czynienia z zagrożeniami, z którymi nie radzili sobie w stopniu zadowalającym, nie mogli sprostać ich skutkom.4 Okres euforii po 1989 roku został szybko i dość brutalnie zweryfikowany. Polityka nie znosi próżni i gdy nie powstała klarowna koncepcja nowego porządku na scenę wkroczyły: fundamentalizm, nacjonalizm i różne zadawnione waśnie. Wśród nowych zagrożeń, które się w tym okresie pojawiły wymienić należy: –� ułatwiony dostęp do broni masowego rażenia; –� liczne konflikty lokalne i regionalne; –� terroryzm międzynarodowy; –� przestępczość zorganizowana; –� niekontrolowana migracja ludności; –� rosnące skutki klęsk i katastrof cywilizacyjnych; –� epidemie i choroby cywilizacyjne; –� kryzysy o różnej skali i charakterze. Analiza powyższych zagrożeń skłania do określonych refleksji i pokazuje jak dużo nowych problemów i wyzwań stoi dziś przed społecznościami i narodami jednoczącej się Europy, przy czym ich rozumienie też nie jest jednoznaczne. Dla części społeczności pewne wyzwania takie jak np. eutanazja, aborcja, klonowanie, narkotyki są czymś oczywistym a dla innych stanowią dylemat. Sporo wyzwań i zagrożeń jest kreowanych przez środki masowego przekazu, które pragną mieć na swoim koncie osobisty sukces w wykrywaniu czegoś niezwykłego, ale podawana w nieodpowiedniej formie i czasie informacja może stać się zagrożeniem. W powszechnym przekonaniu odpowiedzialność za skutki większości zdarzeń cywilizacyjnych spoczywa na rządzie a wszystkie zagrożenia są „ nasze, wspólne” co oznacza często w praktyce, że odpowiedzialność się rozmywa. Standardem powinno być przypisanie

SPADOCHRONIARZ 65


WOJSKO I TRADYCJA

każdemu szczeblowi administracyjnemu odpowiedzialności za swój rejon w przypadku wystąpienia zagrożeń a także kształtowania rozumnych zachowań w sytuacjach kryzysowych. Można więc mówić o uzasadnionej potrzebie wprowadzania powszechnego systemu edukacyjnego w tej dziedzinie; od rodziny poprzez przedszkole, szkołę, uczelnię, organizacje pozarządowe, zakłady pracy, instytucje, środki masowego przekazu. Trzeba by zacząć od sprawy zda się najprostszej : umiejętnego przekazywania informacji o zagrożeniu lub zaistniałym zdarzeniu negatywnego w skutkach dla bezpieczeństwa. Kolejne etapy (poziomy) edukacji winne być związane z kształtowaniem pewnego obyczaju, poziomu kultury, i etyki bezpieczeństwa. Postęp cywilizacyjny, zagęszczenie ludzi i zabudowy oraz dewastacja przyrody spowodowały, że powszechnie na świecie uznaje się, iż zagrożenia jakie niosą dla współczesnych społeczeństw katastrofy i awarie techniczne, klęski żywiołowe i skażenia środowiska są równe skutkom wojny. Katastrofalna powódź w 1997 roku, a także olbrzymia ilość ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych to tylko niektóre przykłady, że również Polska ponosi w- czasie pokoju – straty ludzkie porównywalne ze stratami wojennymi. Podsumowując, punkt ciężkości współczesnych zagrożeń bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego przesuwa się z zagrożeń wojennych na zagrożenia kryzysowe o charakterze niemilitarnym. Wymaga to nowego podejścia do tworzenia bezpieczeństwa i w coraz większym stopniu zaangażowania sił wojskowych w przeciwdziałaniu i likwidacji skutków zagrożeń niemilitarnych. Główny wysiłek do nowych wyzwań i zadań musi być skoncentrowany na stworzeniu powszechnej cywilno-wojskowej organizacji, zdolnej do skutecznego przeciwdziałania zagrożeniom niemilitarnym. Tylko taka organizacja może najmniejszym kosztem przystosować się do nieskończonej liczby różnych okoliczności, których nie można przewidzieć. STRATEGIA OBRONY I OCHRONY Przygotowanie strategii ochrony i obrony narodowej Polski powinno uwzględniać

1/2012

następujące warunki: ● Polska zajmuje kluczowy dla bezpieczeństwa Europy obszar, położony na korytarzu euroazjatyckim, który był, jest i będzie przedmiotem ekspansji dla mocarstw dążących do dominacji kontynentalnej bądź globalnej; ● członkostwo w NATO wzmacnia nasze narodowe wysiłki obronne i włącza Polskę do działań na rzecz obrony wspólnej NATO. Zgodnie z Traktatem Północnoatlantyckim (art.3) i „Koncepcją strategiczną Sojuszu” członkostwo w NATO nie tylko nie pozbawia Polski suwerenności w dziedzinie obrony ale zobowiązuje do utrzymania i rozwijania swojej indywidualnej i zbiorowej zdolności do odparcia ewentualnego atak ● zacieranie się wyraźnych różnic między zagrożeniami militarnymi i niemilitarnymi bezpieczeństwa narodowego oraz wciąż wzrastająca skala zagrożeń cywilizacyjnych stwarzają konieczność zwiększenia zdolności i sprawności cywilnych środków i metod obrony narodowej, a także coraz szerszego przygotowania sił zbrojnych do wsparcia władz i społeczeństwa w sytuacjach kryzysowych; ● warunkiem koniecznym skuteczności współczesnej ochrony i obrony narodowej oraz obrony wspólnej NATO jest zespolenie przygotowania i wykorzystania cywilnych i wojskowych środków na wszystkich szczeblach kierowania państwa oraz struktury politycznowojskowej NATO; Wykorzystanie i przeniesienie wiedzy strategicznej do praktyki, czyli sformułowania strategii obrony narodowej, wyraża się w doborze właściwych dyrektyw działania praktycznego. Z ogółu dyrektyw i wskazań można wyróżnić te najważniejsze; * Powszechność obrony narodowej wyrażająca się w przygotowaniu i udziale całego społeczeństwa, wszystkich instytucji państwowych i społecznych oraz podmiotów gospodarczych w ochronie i obronie wartości i interesów narodowych we wszystkich dziedzinach i na wszystkich szczeblach życia narodowego i państwowego. Odpowiedzialność narodowa oznacza, * iż niezastępowalną podstawą obrony narodowej są własne wysiłki w przygo-

*

*

*

*

*

towaniu i realizacji ochrony i obrony przed zagrożeniami. Włączenie i dostosowanie narodowej organizacji obrony do organizacji ochrony i obrony wspólnej NATO i Unii Europejskiej, co oznacza zwiększenie naszych wysiłków obronnych oraz współuczestnictwo w obronie wspólnej NATO i Unii Europejskiej. Wsparcie wojskowe dla władz i społeczeństwa w sytuacjach szczególnych zagrożeń i potrzeb, które oznacza organizacyjne przygotowanie sił zbrojnych do skutecznego wsparcia wojskowego. Wsparcie cywilne dla operacji wojskowych co oznacza prawne i organizacyjne przygotowanie władz cywilnych i społeczeństwa do udzielania wsparcia logistycznego, a także poparcia społecznego dla operacji wojskowych. Współpraca cywilno-wojskowa wyrażająca się w koordynacji cywilnych i wojskowych przygotowań i działań ochronnych i obronnych właściwych dla demokratycznego państwa w zespoleniu wysiłków celem pełnego wykorzystania potencjału obronnego. Otwarta, ogólnonarodowa debata poprzedzająca wszelkie decyzje dotyczące bezpieczeństwa narodowego i spraw militarnych. Nie lekceważąc rangi środków i nowoczesnej techniki, należy stwierdzić, że najpotężniejszym i najbardziej twórczym źródłem i elementem siły obronnej Polski jest nasze społeczeństwo. Podstawą przygotowania obronnego jest świadomość narodowa, patriotyzm, postawa obywatelska oraz edukacja wszystkich Polaków. Siły sprawczej naszego patriotyzmu doświadczyliśmy w okresach zaborów, wojen i okupacji, a także działalności „Solidarności”(1980-1989).

Przygotowanie i wykorzystanie do obrony narodowej całego potencjału obronnego, zarówno cywilnego jak i wojskowego, wymaga wysokich kwalifikacji i sprawności organów władzy rządowej i samorządowej w kierowaniu obroną narodową na wszystkich szczeblach organizacji państwa. Jest to nowe, o podstawowym znaczeniu dla skuteczności obrony narodowej wyzwanie dla polskich struktur władzy, stanowiące jednocześnie

25


WOJSKO I TRADYCJA o zdolności i wiarygodności sprostania przez Polskę funkcji państwa-gospodarza w ramach obrony wspólnej NATO. Właściwym i koniecznym dla zapewnienia trwałego i skutecznego odstraszania i obrony Polski, a jednocześnie do realizacji zadań obrony wspólnej NATO, a także do niezwłocznego wsparcia władz i społeczeństwa w sytuacjach szczególnych zagrożeń i potrzeb, jest obronny system wojskowy składający się z dwóch, ściśle współdziałających ze sobą elementów: ● wojsk operacyjnych – ( zdolnych do działania na terenie kraju i poza granicami), o zdolnościach jak inne armie NATO, z którymi mogą współdziałać; ● obrony terytorialnej – powszechnej organizacji wojskowej na szczeblu terytorialnym, przygotowanej do realizacji w czasie pokoju: powszechnego wychowania i szkolenia młodzieży, uczestnictwa w szkoleniu rezerw, wsparcia wojskowego władz i społeczeństwa w sytuacjach różnych zagrożeń i potrzeb, a w czasie wojny prowadzenie ochrony ważnych obiektów. Sprostanie rosnącej skali zagrożeń cywilizacyjnych wymaga dalszego wzrostu siły i sprawności podmiotów cywilnych dla skutecznego zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego, ochrony granicy państwowej oraz 5 6

ochrony porządku konstytucyjnego we współdziałaniu z siłami zbrojnymi oraz przy coraz większym wsparciu i poparciu społecznym. Przygotowanie powszechnej i skutecznej ochrony ludności w miejscu zamieszkania, zakładach pracy i szkołach oraz w miejscach publicznych w ramach szeroko rozumianej obrony cywilnej jest jednym z największych wyzwań ze względu na konieczność gotowości codziennego sprostania zagrożeniom cywilizacyjnym równie groźnym, jak wojna. Obecnie pierwszą linią ochrony i obrony narodowej jest ratownictwo rozumiane jako organizacja niesienia pomocy w sytuacjach nieszczęśliwych zdarzeń. Zdolności ratownicze i sprawność zawodowych i ochotniczych formacji cywilnych, wspieranymi przez siły ratownicze wojska oraz grupy ratownicze i pomocowe organizacji pozarządowych są współcześnie istotnym elementem obrony narodowej. Osiągnięcie przez Polskę zdolności do przyjęcia i zabezpieczenia sił wzmocnienia NATO bądź ich tranzytu przez nasze terytorium(HNS-Host Nation Support), a także do wysłania naszych wojsk do operacji poza granicami kraju również stanowi jedno z największych wyzwań stojących przed Polską, a sprostanie im warunkuje realność pomocy obronnej NATO dla naszego kraju oraz wiarygodność polskiego członkostwa w Sojuszu.

Przygotowanie obronne społeczeństwa.red. J. Kunikowski, s. 173-175.6 Zeszyt Problemowy TWO, nr 1,2005.

Współpraca cywilno-wojskowa jest współcześnie największą koniecznością i szansą wspólnego, wykorzystania potencjału wojskowego i cywilnego dla skutecznego przeciwdziałania wszelkim zagrożeniom, zarówno w czasie pokoju, jak i wojny. Najogólniej, w sytuacjach zagrożeń niemilitarnych współpraca cywilno-wojskowa wyraża się wojskowym wsparciem dla władz cywilnych i społeczeństwa, a operacje wojskowe w czasie kryzysu i wojny są wspierane środkami cywilnymi Powszechna, cywilno-wojskowa ochrona i obrona narodowa tworzy warunki niezbędne i konieczne dla pozostałych działań tworzących bezpieczeństwo narodowe, jakimi są rozwój kulturalny i materialny. 5 Konieczność prowadzenia badań i edukacji w zakresie bezpieczeństwa jest konsekwencją wyzwań i zagrożeń współczesności. Do prowadzenia badań w sposób oczywisty, predysponowane są ośrodki naukowobadawcze. Natomiast edukację w dobie obecnie identyfikowanych zagrożeń winny prowadzić wszystkie podmioty państwowe.6 Dodać należy, że ogromną rolę w tym procesie powinny odgrywać organizacje pozarządowe, szczególnie te które w swoich statutach mają wpisaną działalność na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa, a także wychowanie, ochronę środowiska, ratownictwo, itp. ciąg dalszy w następnym numerze

USTAWA O WETERANACH DZIAŁAŃ POZA GRANICAMI PAŃSTWA Z DNIA 19 SIERPNIA 2011 r. Podstawowym celem ustawy o weteranach działań poza granicami oraz rozporządzeń wykonawczych do wymienionej ustawy jest uhonorowanie i wsparcie osób biorących udział w różnego rodzaju działaniach poza granicami Polski. Głównie militarnych na podstawie skierowania w ramach misji podejmowanych przez Organizację Narodów Zjednoczonych, Paktu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej. Ustawa, która weszła w życie 30 marca br. przyznaje weteranom i weteranom poszkodowanym szereg uprawnień związanych z ich uhonorowaniem, świad-

26

czeniami opieki zdrowotnej i pomocy psychologicznej, pomocą w finansowaniu nauki, uprawnieniami pracowniczymi oraz możliwością przyznania dodatku weterana dla weteranów pobierających emeryturę lub rentę inwalidzką. Po raz pierwszy Dzień Weterana będzie obchodzony 29 maja 2012 r. W związku z wejściem w życie ustawy o weteranach Ministerstwo Obrony Narodowej udostępniło cztery linie telefoniczne: 22 6845 087, 22 6874 111, 22 6846 706 w godzinach 8.00 – 14.00 (od poniedziałku do piątku) pod którymi specjaliści z Departamentu Spraw So-

cjalnych MON będą udzielać informacji nt. ustawy. Natomiast pod numerem 22 6874 800 (Wojskowy Telefon Zaufania) dyżurować będą specjaliści z Departamentu Wychowania i Promocji Obronności MON. Informacje o ustawie można również uzyskać na stronie www.wojsko-polskie. pl lub na podstawie www.mon.gov.pl/ pl/strona/373

SPADOCHRONIARZ 65


REKLAMA


WOJSKO I TRADYCJA

Organizacja i przebieg szkolenia spadochronowego w 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej Artykuł opracowano z okazji 120. rocznicy urodzin (08.05.1892 r.) Generała Stanisława SOSABOWSKIEGO – Dowódcy 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej, który utworzył pierwszą w historii Wojska Polskiego jednostkę spadochronową. Tekst opracowano na podstawie książek: „Najkrótszą drogą” – Stanisława SOSABOWSKIEGO oraz „Polskie Jednostki Powietrzno-Desantowe na Zachodzie”– Piotra Witkowskiego.

Głównym celem szkolenia spadochronowego w 1 SBS było optymalne – pod względem czasowym i operacyjnym – przygotowanie żołnierzy brygady do przerzutu drogą powietrzną, początkowo na teren Polski dla wsparcia Powstania Warszawskiego, a ostatecznie – udziału w koalicyjnej operacji desantowej pod kryptonimem „MARKET-GARDEN”. Całokształt szkolenia spadochronowego żołnierzy 1SBS obejmował przygotowanie do desantowania w warunkach bojowych zarówno metodą spadochronową jak i lądowania – wraz ze sprzętem i środkami walki– przy użyciu szybowców transportowych. Początkowo szkolenie spadochronowe dla przybywających do brygady ochotników miało odbywać się w szkole spadochronowej w RINGWAY, prowadzonej przez brytyjskich instruktorów spadochronowych. Z uwagi jednak na bardzo zróżnicowany wiek (od 18 do 50 lat) jak i odmienność predyspozycji psychofizycznych żołnierzy brygady, stosowane przez instruktorów brytyjskich metody szkoleniowe były zbyt ostre i nie zapewniały należytego poziomu bezpieczeństwa szkolonych. W tej sytuacji Dowódca Brygady – w porozumieniu z Szefem Sztabu Naczelnego Wodza płk. dypl. Tadeuszem KLIMECKIM – w dniu17 stycznia 1941 roku zdecydował o zorganizowaniu własnego ośrodka „wstępnego szkolenia spadochronowego” pod nazwą Ośrodek Wyszkolenia Naziemnego – słynnego „Małpiego Gaju”. Ośrodek zlokalizowa-

28

Skok z wieży spadochronowej w Largo

no w nie zamieszkałej rezydencji LARGO HOUSE. W ośrodku tym z powodzeniem i dużą skutecznością przygotowywano żołnierzy brygady do zasadniczego etapu szkolenia spadochronowego prowadzonego w brytyjskiej szkole spadochronowej w RINGWAY. Ośrodek umiejscowiono w parku otaczającym rezydencję, w której swoją siedzibę miał sztab 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Zgodnie z założeniami metodycznoorganizacyjnymi zajęcia w Ośrodku Wyszkolenia Naziemnego winny umożliwić oprócz praktycznego przygotowania żołnierzy do desantowania, przełamanie psychicznych i fizycznych barier poprzez

udział w odpowiednio dobranych ćwiczeniach łagodzących tzw. „psychiczne opory i fizyczne przeszkody”. Tym celom szkoleniowym służyły zarówno oryginalne metody szkoleniowe, jaki ukształtowanie oraz „pokrycie” terenu. Topografia ośrodka gwarantowała również wymaganą poufność szkolenia. Lokalizacja ośrodka umożliwiała wykorzystanie naturalnych przeszkód wspomagających ogólną sprawność fizyczną oraz rozmieszczenie przyrządów szkoleniowych, m.in. skoczni kształtujących sprawność motoryczną żołnierzy i tzw. trapezów (uprzęży spadochronowych rozpiętych pomiędzy drzewami) utrwalających nawyki związane z czynnościami

SPADOCHRONIARZ 65


WOJSKO I TRADYCJA

podczas opadania i lądownia na spadochronie. Specyficznym (i nie lubianym przez żołnierzy) „przyrządem” był pomost zbudowany w pomieszczeniu gospodarczym, o wysokości 2,5 m, z otworem o średnicy 1,5 m (wykonanym z dna beczki), imitującym luk desan towy samolotu bombowego Whitley, używanego do desantowania. Trenażer wykorzystywany był do nauki bezpiecznego oddzielania się skoczka od pokładu samolotu. Uzupełniającymi zagadnieniami szkolenia spadochronowego była nauka czynności związanych z przygotowaniem broni i wyposażenia do skoku oraz tzw. „gaszenia” czaszy spadochronu po wylądowaniu. Równocześnie z praktycznym szkoleniem spadochronowym prowadzone były zajęcia z historii spadochroniarstwa, budowy i technologii składania spadochronu do skoku oraz zasad bezpieczeństwa desantowania. Kursy przygotowawcze prowadzone w Ośrodku Wyszkolenia Naziemnego w LARGO HOUSE trwały z reguły 14 dni (około 100 godz. lekcyjnych, wraz z WF) i uwarunkowane były predyspozycjami fizycznymi szkolonych. Na zakończenie kursu wszyscy żołnierze poddawani byli wszechstronnemu sprawdzianowi i ocenie przydatności do dalszego etapu szkolenia obejmującego skoki szkolne z wieży spadochronowej i balonu, a docelowo – skoki szkolno-bojowe w dzień i w nocy z samolotu. Skoki z wieży spadochronowej były etapem przygotowawczym do zasadniczego szkolenia spadochronowego realizowanego w RINGWAY. Wieża spadochronowa, zaprojektowana i wybudowana własnymi siłami brygady (przy niewielkim wsparciu materiałowym Brytyjczy-

1/2012

ków), miała wysokość 27 m i posiadała8 kondygnacji zwieńczonych platformą z zainstalowanym wysięgnikiem obrotowym o długości 5 m. Do wysięgnika przymocowana była rozwinięta czasza spadochronu (z usztywnionym obrzeżem) wraz z taśmami nośnymi uprzęży. Czynności „skoku” z wieży spadochronowej obejmowały połączenie uprzęży spadochronu (nałożonej wcześniej na skoczka) ze zwisającymi z wysięgnika taśmami czaszy, a następnie „po przyjęciu” pozycji siedzącej na skraju gondoli – na komendę instruktora „GO” („skok”) – skoczek wykonywał w pozycji kucznej, z kolanami pod brodą, zeskok w sposób analogiczny jak z pokładu samolotu „Whitley”. Skoki z wieży spadochronowej efektywnie kształtowały właściwe emocje psychologiczne oraz doskonaliły nawyki związane z „oddzielaniem” się od pokładu samolotu, a przede wszystkim utrwalały czynności skoczka podczas lądowania. Wieża spadochronowa stanowiła swoistą atrakcję szkoleniową, dzięki czemu niezwłocznie „anektowana” została wraz z polskimi „metodami szkoleniowymi” przez Brytyjczyków. Nadzór służbowy i merytoryczny nad organizacją szkolenia spadochronowego w „Małpim Gaju” sprawował Główny Instruktor, kpt. KWAŚNICA – były dowódca kompanii 21 Dywizji Piechoty Górskiej, znakomity taternik i narciarz. Zasadniczym etapem szkolenia spadochronowego żołnierzy 1 SBS były kursy organizowane w autonomicznej, polskiej sekcji spadochronowej, będącej w strukturze brytyjskiej Szkoły Spadochronowej w RINGWAY. Szkolenie w RINGWAY połączone było z wykonaniem programu skoków spadochronowych z balonu i samolotów. Pierwszy kurs spadochronowy w RINGWAY rozpoczęto zgodnie z rozkazem Naczelnego Wodza wydanym w dniu 9 maja 1941 roku. Szkolenie w RINGWAY rozpoczynało się sprawdzianem umiejętności nabytych podczas

szkolenia przygotowawczego w LARGO HOUSE („Małpim Gaju”), ze szczególnym uwzględnieniem umiejętności „oddzielania” się skoczka od pokładu samolotu Whitley (w późniejszym czasie z amerykańskich samolotów transportowych C-47 DACOTA przez drzwi boczne). Skoki spadochronowe z samolotu poprzedzone było skokiem szkolnym z balonu (na uwięzi) z wysokości około 300 m. Po wykonaniu skoków z balonu przystępowano do skoków szkolnych z samolotu (z wysokości 500 m), początkowo przez pojedynczych skoczków i „dwójkami”, a następnieskoków szkolno-bojowych w składzie drużyny (zespołu bojowego). Kursy spadochronowe w RINGWAY trwały zazwyczaj 10 dni i zakończone były desantowaniem żołnierzy w składzie bojowym (10 do 30 skoczków) wykonywanym zarówno w dzień, jak i w nocy. Zgodnie z obowiązującymi w 1SBS normami szkoleniowymi każdy żołnierz zobowiązany był wykonać 1-2 skoki z balonu oraz 4-6 skoków z samolotu. Na zakończenie programu szkolenia spadochronowego żołnierze, którzy wykonali minimum5 skoków spadochronowych z samolotu, wyróżniani byli Znakiem Spadochronowym ustanowionym Rozkazem Naczelnego Wodza z dnia 20 czerwca 1941 roku. Koordynatorami szkolenia żołnierzy 1SBS w Brytyjskiej Szkole Spadochronowej w RINGWAY byli dwaj polscy oficerowie, instruktorzy spadochronowi: porucznicy piloci – Jerzy GÓRECKI (zginął w późniejszym czasie Śmiercią Lotnika) oraz Julian GĘBOŁYŚ, oddelegowani przez Komendanta Szkoły do dyspozycji Generała Stanisława SOSABOWSKIEGO, Dowódcy 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Na przestrzeni lat 1941-1945 w RINGWAY ukończyło tzw. kursy zwykłe 4.825 żołnierzy-spadochroniarzy oraz 649 skoczków kursy specjalne i dla zaawansowanych. Podczas kursów zwykłych wykonano 42.081 skoków szkolno-bojowych oraz 2.596 skoków spadochronowych w ramach kursów dla zaawansowanych i specjalnych. Uwieńczeniem całokształtu pierwszych turnusów szkolenia spadochronowego i bojowego żołnierzy 1SBS były zorganizowane w dniu 23 września 1941 r. ćwiczenia taktyczne – w obecności Naczelnego Wodza Generała Władysława SIKORSKIEGO – połączone z desantowaniem 100 żołnierzy. Wysoka ocena przeprowadzonych ćwiczeń oraz budzące respekt i podziw umiejętności bojowe żołnierzy zaprezentowane podczas tych ćwiczeń stały się podstawą do ustanowienia daty 23 września jako „Dnia – Święta Spadochroniarza”. płk dypl .w st. spocz. Józef BĘBENEK Szef Służby Spadochronowo-Desantowej 6PDPD w latach 1972-1980

29


WSPOMNIENIA

Prezes Honorowy IV Oddziału ZPS w Inowrocławiu – Janusz Kuliński Śp. Janusz Kuliński zmarł nagle 7 marca 2012 r w Inowrocławiu Prezes 1989–1995 od 1996 prezes Honorowy IV Oddziału ZPS w Inowrocławiu

Urodził się w 1 stycznia 1938r w Inowrocławiu. Tu ukończył naukę w technikum mechanicznym i rozpoczął pracę w Fabryce Maszyn Rolniczych ,,INOFAMA” gdzie był mistrzem do przejścia na emeryturę w 1993 roku. Przygodę z lotnictwem zaczął w 1954 roku w LPŻ/Aeroklubie Kujawskim w Inowrocławiu skacząc na spadochronach wykonał ponad 500skoków i uzyskał złotą odznakę spadochronową oraz pierwszą klasę wyszkolenia spadochronowego. Skakał na 15 typach spadochronów tylu samo samolotów od CSS-13 do śmigłowca SM-2 . Zaliczył ciekawy lot podwieszony do samolotu PZL-101 zakończony skokiem na spadochronie 1968r . wyszkolił się na samolotach w ramach LPW a na motolotni latał do ubiegłego roku. Sam budował wózki z silnikami uzbrajał, w coraz lepsze skrzydła i szybował nad Inowrocławiem . Był także uczestnikiem I Spadochronowych Mistrzostw Pomorza i Kujaw 1957r które wygrał w 1959

uczestniczył SMWPD w Krakowie gdzie był szósty .1958+1960 pełni służbę w 6 batalionie desantowo-szturmowym na ul. Wrocławskiej w Krakowie. W czasie służby 6 dywizji robi uprawnienia instruktora spadochronowego WPD i odchodzi do cywila . Był założycielem Związku Polskich Spado-

chroniarzy w Inowrocławiu i jako jeden z pierwszych odpowiedział na apel gen. E. Rozubirskiego w celu zorganizowanie się polskich spadochroniarzy w organizację która zmobilizuje to środowisko do działania udało mu się to. 10 czerwca 1990r w Inowrocławiu powstał jeden z pierwszych Oddziałów Związku Polskich Spadochroniarzy. IV Oddział jako pierwszy miał Sztandar Oddziałowy po ZG ZPS W-wie. Członkowie z Bydgoszczy i Torunia powołali swoje Oddziały. Doprowadził swoją działalnością do odbudowy sekcji spadochronowej w Aeroklubie Kujawskim, był promotorem corocznych zawodów Mistrzostw Inowrocławia dla skoczków wyszkolonych przez sekcje spadochronową. W dniu 10.03.2012 r pożegnano i pochowano Śp. Janusza z pocztami sztandarowymi ZPS i kolegów z klubu seniora z Torunia na cmentarzu Komunalnym przy ul. Marcinkowskiego w Inowrocławiu. Część jego pamięci! Tomasz Biegała

30

SPADOCHRONIARZ 65


WSPOMNIENIA

Pożegnanie

wysokiej klasy spadochroniarza st. sierż. szt. Zenobiusz KALINOWSKI W dniu 13 marca 2012 roku w wieku 81 lat odszedł na wieczny spoczynek jeden z najstarszych spadochroniarzy Krakowskiej Formacji Wojsk Powietrznodesantowych, wybitny instruktor spadochronowy klasy mistrzowskiej, aktywny członek Związku Polskich Spadochroniarzy st. sierż. szt. Zenobiusz Kalinowski.

Urodził się w dniu 13 maja 1931 roku. Od najmłodszych lat marzył o lotnictwie i spadochroniarstwie. W wieku 19 lat rozpoczynał w Aeroklubie skoki ze spadochronem, zdobywając kolejno coraz to większe doświadczenia i umiejętności posługiwania się sprzętem spadochronowym. Wykonywał skoki na różnych spadochronach, z różnych środków transportu lotniczego, uczestniczył w zawodach, a także jako skoczek doświadczalny w wytwórni sprzętu spadochronowego w Legionowie. Do służby wojskowej został powołany na początku maja 1957 roku. Od samego początku, wraz z zespołem wybitnych instruktorów spadochronowych, realizował cały cykl przedsięwzięć szkoleniowych i organizacyjnych związanych z nowo organizowaną 6 Pomorską Dywizją Powietrznodesantową w Krakowie. Jako wybitny fachowiec z dużym doświadczeniem, prowadził w trudnym okresie początkowym zajęcia teoretyczne i praktyczne, dotyczące przygotowania spadochroniarzy do desantowania z samolotów wielomiejscowych z pierwszym i kolejnymi kursami kadry zawodowej i kursami instruktorskimi, a także w późniejszym okresie czasu, z żołnierzami zasadniczej służby wojskowej. Po zakończeniu szkolenia na kursach i wcieleniu pierwszych poborowych, pełnił obowiązki instruktora spadochronowego w 16 batalionie powietrznodesantowym, a następnie w Wydziale Spadochronowym Sztabu

1/2012

6 PDPD. Przełożony doceniając jego wiedzę, doświadczenie i sumienność w realizacji zadań służbowych, powierzył mu kolejne, odpowiedzialne stanowisko, szkolenie i przygotowanie do skoków spadochronowych kadry zawodowej dowództwa i sztabu dywizji. Odpowiadał także za przechowywanie, konserwację i układanie spadochronów. Jego w pełni oddaną i sumienną pracę na zajmowanym stanowisku, taktowność i niezwykłą uczynność docenił także gen. Edwin Rozłubirski, powierzając mu w 1964 roku stanowisko adiutanta dowódcy 6 PDPD. Był wyjątkowym adiutantem. Zawsze dyspozycyjny, pracowity, uczynny i z inicjatywą, stanowił dużą pomoc dla dowódcy w dynamice realizacji zadań służbowych. W okresie wieloletniej, zaszczytnej służby w 6 PDPD, wyszkolił nasz zmarły kolega Zenobiusz ogromną ilość skoczków spadochronowych, uczestniczył we wszystkich ćwiczeniach połączonych z praktycznym desantowanie ludzi i sprzętu w kraju i za granicą, wykonywał skoki doświadczalne związane z wprowadzaniem nowego sprzętu spadochronowo – desantowego i lotniczego oraz w wypracowywaniu nowych rozwiązań organizacyjnych i szkoleniowych dotyczących desantowania. Po przejściu w stan spoczynku (ze względu na stan zdrowia), aktywnie włączył się w proces organizacji Krakowskiego Oddziału Związku Polskich Spadochroniarzy. Przez wiele lat jako

członek zarządu, sumiennie realizował powierzone zadania związkowe i społeczne. Posiadana przez niego ogromna wiedza i doświadczenie z dziedziny spadochroniarstwa, stanowiły dużą pomoc dla zarządu Oddziału, szczególnie podczas organizacji zawodów i mistrzostw spadochronowych. Za wzorową realizację zadań służbowych i działalność społeczną, był wielokrotnie wyróżniany i nagradzany. Otrzymał m. in. Złoty i Srebrny Krzyż Zasługi, szereg odznaczeń resortowych, za zasługi dla 6 PDPD i ZPS, ogromną ilość dyplomów uznania, nagród pieniężnych i rzeczowych. Odszedł pozostawiając po sobie jak najlepsze wspomnienia. Zawsze był spadochroniarzem uczciwym, koleżeńskim, niezwykle sumiennym w wykonywaniu obowiązków służbowych, nie licząc się z czasem osobistym i zdrowiem, najpiękniejsze swoje lata poświęcił na szkolenie żołnierzy spadochroniarzy i przygotowaniu ich do działań bojowych na polu walki. Takim pozostanie w naszej pamięci. Uroczystość pogrzebowa z wojskową asystą honorową, odbyła się w dniu 21 marca 2012 roku na cmentarzu Rakowice w Krakowie. W imieniu wszystkich krakowskich spadochroniarzy, pożegnał zmarłego kolegę Zenobiusza mjr rez. mgr Gustaw Konior, wybitny instruktor spadochronowy i jeden z najstarszych spadochroniarzy 6 PDPD. Cześć Jego pamięci. Zdzisław Kica

31


WSPOMNIENIA

Pożegnanie

zasłużonego spadochroniarza por. w st. spocz. Bronisław PATOŁA W dniu 9 lutego 2012 roku w wieku 86 lat, odszedł na wieczny spoczynek jeden z najstarszych spadochroniarzy 6 Pomorskiej Dywizji Powietrznodesantowej, były pomocnik szefa służby mundurowej dywizji, niezwykle aktywny członek Związku Polskich Spadochroniarzy, por. w/s Bronisław PATOŁA.

Urodził się w dniu 11 kwietnia 1925 roku w m. Poskwitów koło Krakowa. Do zasadniczej służby wojskowej został powołany w 1946 roku i po jej odbyciu oraz ukończeniu szkoły podoficerskiej, pozostał w służbie nadterminowej, a następnie zawodowej. W latach 1947 do 1952, pełnił zawodową służbę wojskową na różnych odpowiedzialnych stanowiskach kwatermistrzowskich w 4 Dywizji Piechoty, a następnie od 1953 roku w 6 Pomorskiej Dywizji Piechoty w Krakowie. W 1957 roku wstąpił ochotniczo do formującej się 6 Pomorskiej Dywizji Powietrznodesantowej. Jako doświadczony podoficer w działalności logistycznej, od samego początku wykorzystany został – w trudnym okresie początkowym – do pomocy w organizacji służb kwatermistrzowskich dywizji, a następnie objął odpowiedzialne stanowisko, kierownika magazynu mundurowego 6 PDPD. Uczestniczył także w projektowaniu i przygotowaniu najbardziej funkcjonalnych wzorów umundurowania dla spadochroniarzy dywizji. Wykonując bardzo dobrze zadania służbowe na zajmowanym stanowisku, zdobywał systematycznie najwyższe

32

oceny w 6 PDPD, Warszawskim Okręgu Wojskowym, a także zajął pierwsze miejsce wśród tego typu stanowisk w Wojsku Polskim. Za wzorowe wywiązywanie się z obowiązków służbowych, uhonorowany został naznaczeniem na stanowisko pomocnika szefa służby mundurowej 6 PDPD oraz wyróżniany był mianowaniem na kolejne, wyższe stopnie wojskowe. W 1979 roku ze względu na zły stan zdrowia, po 33 latach nienagannej służby wojskowej w tym 22 latach w 6 PDPD, przeniesiony został w stan spoczynku. W czasie pełnienia zawodowej służby wojskowej, był żołnierzem niezwykle zdyscyplinowanym, wzorowo wykonującym zadania służbowe, a ponadto był spadochroniarzem lubianym i szanowanym przez przełożonych jak również kolegów i podwładnych. Po przejściu w stan spoczynku, aktywnie udzielał się w pracy społecznej i działalności związkowej, szczególnie w Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy WP oraz Związku Polskich Spadochroniarzy. Za wzorową realizację zadań służbowych i pracę społeczną, był wielokrotnie wyróżniany i nagradzany. Uhonorowany został m.in.: Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi, szeregiem odznaczeń resortowych, za zasługi dla 6 PDPD oraz wieloma dyplomami i nagrodami rzeczowy-

W ostatniej drodze, oprócz rodziny i znajomych, towarzyszyła zmarłemu liczna grupa kolegów wspólnej służby w 6 PDPD

mi. Uroczystość pogrzebowa z ceremoniałem wojskowym, odbyła się w dniu 14 lutego 2012 r. na cmentarzu komunalnym „Batowice” w Krakowie. W ostatniej drodze, oprócz rodziny i znajomych, towarzyszyła zmarłemu liczna grupa kolegów wspólnej służby w 6 PDPD. W imieniu wszystkich spadochroniarzy, pożegnał zmarłego prezes Koła Nr 1 ZPS wchodzącego w skład Krakowskiego Oddziału. Cześć jego pamięci. Zdzisław Kica

SPADOCHRONIARZ 65


WSPOMNIENIA

mjr Jacek GŁOWACKI Ten kto nie znał Jacka od wielu lat Wie, że w swym stylu żegnał świat. Gdy ból nie pozwalał godnie mu żyć, To nie chciał już dłużej z nami być. My, którzy jeszcze dzisiaj żyjemy, Za pamięć o Jacku coś wypijemy. Wspomnimy jego ostatni strzał, Bo wiemy, że Jacek tak właśnie by chciał. W dniu 28.03.2012 na cmentarzu komunalnym w Bielsku-Białej pochowano doczesne szczątki lekarza majora Jacka Głowackiego. Po ukończeniu WAM jako lekarz, żołnierz zawodowy skierowany został do jednostki wojsk powietrzno-desantowych w Bielsku-Białej. Tu rozpoczęła się jego spadochroniarska przygoda. Nawiązał współpracę z tutejszym Aeroklubem, gdzie pełnił obowiązki lekarza, wykonywał skoki spadochronowe oraz wyszkolił się na pilota szybowcowego. Jako bardzo dobry narciarz i lekarz przez 30 lat był czynnym ratownikiem Beskidzkiej Grupy GOPR. Inne życiowe pasje mjr. Głowackiego to żeglarstwo, myślistwo i brydż sportowy. Pokochał Podbeskidzie i pozostał tu na zawsze. Odszedł od nas

Tu, po raz ostatni powiem do Niego, Odważny byłeś. Żegnaj Kolego! Pogrzeb jak wiemy to nie wesele, Radości tu nie ma a smutku jest wiele. Znów w Kamienicy jest nowy grób, Dwie urny w grobie znów biorą ślub. Na tamtym świecie coś się znów zmieni, Jacek powtórnie z Zojką się żeni.

lubiany i ceniony w swoim środowisku kolega spadochroniarz. Cześć Jego Pamięci! Kolega z wojska

mjr Jarosław STUDNIARZ W dniu 23 stycznia 2012 roku odszedł na wieczną wartę mjr r. Jarosław Studniarz. W kościele jak również podczas konduktu pogrzebowego, asystę honorową pełnili żołnierze spadochroniarze Jednostki Komandosów z Lublińca i III Oddziału ZPS z Dziwnowa. Nad grobem pożegnał zmarłego Jego towarzysz służby w batalionie szturmowym i 1PSK Zbigniew.

Salwa honorowa, złożenie wieńców i kwiatów na grobie zakończyły pożegnanie przyjaciela i towarzysza wspólnej służby. Mjr Jarosław Studniarz w czasie pełnienia zawodowej służby wojskowej zajmował stanowiska dowódcze i sztabowe w wojskach specjalnych, był min dowódcą grupy specjalnej, dowódcą kompanii szkolnej, dowódcą

1/2012

kompanii specjalnej, starszym oficerem operacyjnym. W trakcie zawodowej służby wojskowej systematycznie podwyższał swoje kwalifikacje zawodowe: Szkoła Chorążych WPD – Elbląg, Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Zmechanizowanych i Uniwersytet Opolski z tytułem magistra techniki. Ponad 26 letnie wykonywanie skoków spadochronowych przyczyniło się do uzyskania

mistrzowskiej klasy instruktora spadochronowego. W trakcie służby był wielokrotnie wyróżniany przez przełożonych. Dnia 30.04.2003 zwolniony i przeniesiony do rezerwy. Na zawsze pozostanie w naszych wspomnieniach. Cześć Jego pamięci Zbigniew Jeszka

33


Jednoosobowe Spółki Związku Polskich Spadochroniarzy

Agencja „Komandos” Sp. z o.o. ul. Pontonierów 7 00-910 WARSZAWA tel.: 22 879 15 20 fax: 22 873 15 21 www.komandos.pl „KOMANDOS” – Kraków Sp. z o.o. ul. Podchorążych 3 30-084 KRAKÓW tel.: 12 626 14 14 fax: 12 626 14 25, 626 14 26 www.komandos.krakow.pl „KOMANDOS” – Łódź Sp. z o.o. ul. Brzeźna 3 90-303 ŁÓDŹ tel.: 42 637 61 85 fax: 42 637 12 96 www.komandos.lodz.pl „KOMANDOS” – Podlasie Sp. z o.o. ul. 1 Armii Wojska Polskiego 9 15-102 BIAŁYSTOK tel.:85 675 52 33 fax: 85 675 95 69 www.komandos.org „KOMANDOS” – Szczecin Sp. z o.o. ul. Gryfińska 82 70-772 SZCZECIN tel./fax: 91 469 45 45 www.komandos-sz.pl „KOMANDOS” – Wrocław Sp. z o.o. ul. Pretficza 8 53-328 WROCŁAW tel./fax: 71 343 79 85 www.komandos-wroclaw.pl Oddziały Agencji „KOMANDOS” Sp. z o.o.: BIELSKO-BIAŁA – tel./fax: 33 814 05 05; BYDGOSZCZ – tel./fax: 52 361 50 15; GDYNIA – tel./fax: 58 300 07 73; POZNAŃ tel./fax: 61 851 04 77

GWARANCJA BEZPIECZEŃSTWA

Profile for Adart-Project

Spadochroniarz nr 65/2012  

Magazyn Spadochroniarzy Polskich, skład i łamanie Adart-Project

Spadochroniarz nr 65/2012  

Magazyn Spadochroniarzy Polskich, skład i łamanie Adart-Project

Advertisement