Page 1

Piątek

2012

26

października

Bezpłatny tygodnik w każdy piątek

Wikielec w końcu ma świetne boisko – obejrzyj zdjęcia na str. 6-7.

Idolka czytelników odwiedziła Iławę.

Str. 8-9

Nr 8 Nakład: 5.000 tel. 723 951 728 e-mail: redakcja@zycieregionu.pl

z r a d n e l Ka z e r p m i str. 10 Str. 6-7

SOK Iława ma 66 lat!

O skromnych obchodach na str. 4.

Młodzi aktorzy

zagrają w sztuce

- o castingu na str. 9

Jeziorak jednym z 7 cudów Polski!

Dyplom magazynu “National Geographic Traveler” wręczyła Martyna Wojciechowska (w środku). REKLAMA

Str. 6-7


2

DRUGA STRONA ŻYCIA

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

Witam gorąco!

Bezpłatny tygodnik. Nakład: 5 tys. egzemplarzy. Zasięg: Iława i region iławski. Dystrybucja bezpośrednio do domów, firm i instytucji, dostępna w 15 punktach Druk: „Express Media Sp. z o.o.”, Bydgoszcz REDAKCJA 14-200 Iława, ul. NIepodległości 10 tel. +48 723 951 728 e-mail: redakcja@zycieregionu.pl www.zycieregionu.pl facebook.com/zycieregionu REDAGUJE ZESPÓŁ Redaktor naczelna Edyta Kocyła-Pawłowska e-mail: naczelna@zycieregionu.pl Dziennikarze Iwona Lewkiewicz, Anna Sarnowska, Anna Wernecka, Miłosz Klepczyński, Hubert Młynarczyk

Nie jestem wandalem Graffiti - czy to jedynie akt wandalizmu? O tym, jak bardzo można wykorzystać sztukę malowania na ścianie w społecznych inicjatywach, rozmawialiśmy z mieszkańcem Susza Karolem Dybichem, który pasjonuje się tego rodzaju sztuką.

- Jak rozpoczęła się twoja przygoda z graffiti? - Tak poważnie zaczęło się, gdy miałem 8-9 lat, kiedy oglądałem kreskówki i czytałem komiksy. Byłem zafascynowany ilustracjami, przedstawieniem charakteru, nadaniu swojej pracy określonego wyrazu oraz przesłania - przynajmniej teraz tak o tym myślę. W tej kwestii jestem samoukiem, nigdy nie pobierałem żadnej nauki, uczęszczałem na różne zajęcia plastyczne, ale to bardziej w charakterze poznawania nowych technik oraz możliwości startowania w różnych konkursach. Jeżeli chodzi o samo zainteresowanie się sztuką graffiti były to z pewnością lata 2000, kiedy przez Susz przejeżdżało multum wymalowanych kolejek na trasie Gdańsk - Warszawa, pamiętam, że chodziliśmy z kolegami na stację i robiliśmy zdjęcia wymalowanym wagonom. Ta technika była bardzo ekspresyjna,

często wiążąca się z przedstawieniem jakiejś indywidualności oraz emocji. Chcąc spróbować malowania graffiti, kupiłem kiedyś z kolegą kilka zwykłych sprayów ze sklepu chemicznego i razem wymalowaliśmy cały mój garaż. Lecz nasza praca nie spotkała się z uznaniem mojej mamy i musiałem wymalować cały garaż z powrotem na biało. Więcej już nie drążyłem tego tematu, gdyż nie miałem miejsca na podszkolenie umiejętności. Dopiero kilka lat później, po powrocie z Nowego Jorku, kiedy graffiti oraz wszystkie street art’owe prace otaczały mnie na co dzień, zostałem namówiony na akcje związane z graffiti, podchodząc do sprawy już bardzo profesjonalnie.

projekt estetyzacji miasta. W chwili obecnej prowadzę projekt unijny „Młodzież w działaniu” o nazwie „Renograf”, gdzie przeprowadzam z młodzieżą warsztaty artystyczne, ucząc ich wszelkich technik street art’owych oraz pokazując im, jak uzyskać pozwolenia na malowanie, do kogo się o to zwrócić oraz jak zrealizować cały projekt. W efekcie - myślę, że zdobędę osoby do długofalowej współpracy. W tym momencie w całej Polsce tworzy się coraz więcej murali, na co doskonałym przykładem jest osiedle spółdzielcze Zaspa w Gdańsku, gdzie na wszystkich blokach powstają olbrzymie rysunki, stanowiące wartość artystyczną poprawiającą estetykę całego osiedla.

- W jaki sposób można wykorzystać sztukę graffiti w dekorowaniu miasta? - Kiedy byłem na studiach inżynierskich z zakresu gospodarki przestrzennej, sam temat estetyki miejskiej przewijał się bardzo często i w sumie wiąże się on ze wszelkimi działaniami przestrzennymi. Każdy z nas chce, aby przestrzeń, w której żyjemy, nam się podobała oraz by nie była dla nas obojętna. Z uwagi na to, w mojej głowie stworzył się już wtedy długofalowy

- Co sądzisz o wykorzystaniu graffiti w aktach wandalizmu? - Wandalizm to umyślne działanie na czyjąś niekorzyść. Spray daje możliwość szybkiego użytku, zapewnia trwałość nałożonej farby oraz jest ciężki do usunięcia, więc myślę, że to doskonałe narzędzie wandalizmu. Graffiti to forma sztuki, nie można jej zaliczyć do podpisu na ścianie czy do samego aktu działania na czyjąś niekorzyść. To, że w sztuce graffiti używa się sprayu, nie oznacza, że w obojętnie

jaki sposób ten spray zostanie użyty to stanowi to już graffiti. Użyte narzędzie o tym nie przesądza. - Czy łatwo jest przekonać ludzi do pozytywnego postrzegania graffiti? - Wydaje mi się, że to zależy od nastawienia danej osoby. Jeżeli mamy do czynienia z osobą otwartą, myślącą, to nie zamyka się ona na żaden temat i jest zdolna do przemyślenia czy ten temat jest dobry, czy zły i nie wystawia odgórnie jakiejś opinii. Graffiti wiąże się z dużym nakładem czasowym i finansowym, często wymaga poświęceń, choćby sam ten fakt powinien już spotkać się z uznaniem. Jeżeli graffiti jest wykonane w sposób estetyczny, nie szkodzący ani nie uwłaczający godności żadnej osoby czy instytucji, wydaje mi się, że powinno być tolerowane.

Uwaga! Ostrzegamy!

BIURO Wioletta Drzewińska e-mail: biuro@zycieregionu.pl REKLAMA tel. +48 723 951 728 e-mail: reklama@zycieregionu.pl KOLPORTAŻ tel. +48 723 951 728 e-mail: kolportaz@zycieregionu.pl SKŁAD I DTP Ineo „Creative Design Group” Andrzej Bryzek tel. +48 535 500 005 Redakcja nie zwraca e-mail: biuro@ineo.com.pl nadesłanych tekstów i zastrzega sobie www.ineo.com.pl prawo dokonywania WYDAWCA

skrótów oraz adiustacji. Za treść reklam i ogłoszeń redakcja nie odpowiada.

znej Bibliotece MiejKażdy, kto do siódmego listopada pojawi się w Public To już tradycja, że ny! traszo przes telnie śmier zostać może , Iławie skiej w lnie… Zamienorma dają wyglą nie een panie bibliotekarki w okresie Hallow urocze! jakie to za Ale . diabły i nice czarow i, strzyg , upiory w niają się

eka, fot. Anna Wernecka

Tak teraz wygląda wejście do wypożyczalni…

Tekst Miłosz Klepczyński, fot. archiwum prywatne

Wielkimi krokami nadeszła jesień – Pani słoty i dżdżu, która w słonecznych promieniach potrafi także ukazać piękno przygotowującej się do zimy przyrody. Jest to znak, że za moment wszystko pokryje się białym puchem, a do końca roku pozostaną godziny. Za chwilę w Dniu Wszystkich Świętych pogrążymy się w zadumie nad grobami bliskich, modląc się za ich dusze. Zanim jednak to nastąpi, w ostatni dzień października niektórzy z nas oddadzą się zabawom, wróżbom i upiornym szaleństwom. A to za sprawą corocznego święta Halloween, które wywodzi się z pogańskiego celtyckiego obyczaju All Hallow`s Eve. To specyficzne obchody, duchy, zjawy, upiory, wampiry, czarownice, kostuchy, demony, trupie czaszki, zombie… W tym dniu popularnym zwyczajem, zwłaszcza w Ameryce, ale już i u nas się zdarzającym, jest chodzenie od domu do domu w upiornym przebraniu, prosząc o słodycze. Nie wypada im odmówić… Ta tradycja ma w Polsce rzesze zwolenników. Póki nie modlimy się do dyni czy trupiej czaszki, póki traktujemy obchody Halloween jak zabawę, uważam, że wszystko jest w porządku. Zanim więc pochylimy głowy w głębokiej zadumie, cieszmy się, przestraszajmy i bawmy się na całego, bo życie jest krótkie i kruche, więc szkoda przegapić każdej chwili.


OPINIE

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

Dwie strony medalu Dłużej śpimy

W nocy z soboty na niedzielę (27/28 października) przestawiamy zegarki o godzinę do tyłu, z 3-ciej na 2-gą. Zmiana czasu z letniego na zimowy oznacza, że w ten weekend będziemy spać o godzinę dłużej. Hanna Lotarska, lekarz medycyny, specjalista medycyny rodzinnej: - To świetnie, że mamy godzinę snu więcej. Jeżeli chodzi o wpływ zmiany czasu na organizm, to zależy od człowieka. Są osoby, które to odczuwają w sposób negatywny, a inne – nawet nie zwrócą uwagi. Na pewno zawsze jest korzystniej, kiedy dodajemy sobie godzinę snu, natomiast większe kryzysy się pojawiają, kiedy nagle zabraknie nam tej godziny. Ktoś „jedzie starym torem” i nagle rano się okazuje, że już trzeba wstać. Zatem gorzej jest się przestawić wiosną, jesienią natomiast troszeczkę lżej to znosimy. Podkreślę jednak, że to są cechy osobnicze. Jedni nie zwracają uwagi, a są osoby, które potrzebują nawet kilku dni, by się dostosować. Ale konieczność zaadaptowania się do zmiany w żadnym przypadku nie jest podstawą do wystawienia zwolnienia lekarskiego (śmieje się). Jeżeli nawet człowiek odczuwa zmęczenie, rozkojarzenie, brak koncentracji, ma poczucie rozbicia, to nie może to być podstawą do zwolnienia. Myślę, że przy kontroli ZUS łatwo by to podważył. Nie ma nawet takiego numeru chorobowego w naszej diagnostyce. Podobno są propozycje, by całkowicie zrezygnować ze zmiany czasu, bo to nic nie daje gospodarce, a wprowadza chaos. I czasami mocno utrudnia życie.

Życia Sonda Zmiana czasu

Jaki znaczenia dla mieszkańców Iławy ma zmiana czasu z zimowego na letni i odwrotnie? Iławianie zmierzyli się z dylematem sensu przestawiania zegarków z godziny do przodu i z powrotem: jest to zabieg niezbędny, a może, jak sądzi część światowych ekonomistów, nie przynosi żadnych korzyści?

Lucyna: - Zmiana czasu jest nam potrzebna, żeby móc złapać więcej słońca. No i dla lepszego samopoczucia. Nasz organizm potrzebuje tej zmiany. Przynajmniej trochę możemy sobie wydłużyć dzień zimową porą. Przestawianie zegarków latem nie jest aż tak przyjemne, ale za to zimą czuję się świetnie. Można dłużej pospać. Gdy za oknem pada deszcz, zimno i wieje wiatr, godzina w ciepłym łóżku każdemu dobrze zrobi.

gorąco Uciekał ze skrzynką piwa

Mariusz Kanterewicz, mistrz zegarmistrzowski: - Nie pamiętam, żeby mój ojciec, prowadzący przez lata zakład zegarmistrzowski, spędzał całe dnie na przestawianiu zegarów. Tych, które mamy w sklepie, nikt nie nastawia, dopiero przy sprzedaży. Mając kilka tysięcy zegarków, nie bylibyśmy w stanie tego robić. Każdy zegar ma swoją specyfikę, trzeba uważać, żeby nie uszkodzić mechanizmu, zwłaszcza przy cofaniu. Zwłaszcza starszych nie można cofać, tylko przekręcić wskazówki przez tarczę 11 godzin do przodu, albo, jeśli jest to zegar wahadłowy, zatrzymać na godzinę. Zdarzają się klienci, którzy przychodzą z zegarkami, bo albo nie potrafią, albo się boją. Przychodzą ze dwa dni po zmianie czasu. Mnie się bardzo często zdarzało zapomnieć o przestawieniu domowych zegarków. Najczęściej jednak tego robić nie muszę, bo obecnie zegary są bardzo często sterowane falami radiowymi i same się przestawiają według wzorca. Sygnał na Polskę jest nadawany z Niemiec, z Frankfurtu. Gdyby mnie ktoś zapytał, czy teraz przestawiamy do przodu, czy do tyłu, to bym nie wiedział. Bardzo często klienci mnie naprowadzają.

Iława

Dwaj mieszkańcy Iławy usłyszą wkrótce zarzut dokonania kradzieży z włamaniem do sklepu ogólnospożywczego w Iławie. Jeden z podejrzanych, mając przeszło dwa promile alkoholu w organizmie, próbował uciekać przed policjantami, trzymając w rękach skrzynkę z piwem. Drugi mężczyzna, równie pijany, z alkoholem i papierosami pod pachą wychodził w tym czasie przez okno wystawowe sklepu. Obaj podejrzani trafili do policyjnego aresztu.

We wtorek, kilka minut po północy, policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców Iławy podejrzanych o kradzież z włamaniem do sklepu ogólnospożywczego. Do zatrzymania doszło na gorącym uczynku w chwili, gdy jeden z mężczyzn trzymając w rękach skrzynkę z piwem próbował uciekać przed policjantami. Chwilę później, w miejscu gdzie została wybita szyba wystawowa, w oknie pojawił się kolejny mężczyzna, który próbował opuścić sklep, trzymając w rękach skrzynkę z alkoholem i Edyta Kocyła-Pawłowska, fot. Anna Wernecka, archiwum prywatne papierosami. Ku jego zdziwieniu, za oknem czekali już na niego policjanci, którzy doprowadzili Kamila: - Zmiana czasu zawsze ma na mnie jakiś wpływ, ale przystoobu podejrzanych do policyjnego sowanie się do innej godziny nie zajmuje mi wiele czasu. Lubię, kiedy aresztu. Okazało się, że pierwszy przychodzi czas na cofnięcie zegarków. Uważam, że to jest nam poz zatrzymanych, 22–letni Dariusz trzebne. Jest dobrze tak, jak jest. Po co wprowadzać niepotrzebne K., w chwili zatrzymania miał 2,1 zamieszanie. Jesteśmy przyzwyczajeni do przestawiania zegarów. promila alkoholu w organizmie. O Ja nie lubię zimy, wolę jak dłużej świeci słońce. Jak cofniemy zegary, trzy lata młodszy Mateusz B. miał możemy jeszcze trochę skorzystać z dnia. 2,3 promila. Towar, który próbowali ukraść zatrzymani mężczyźni, został zwrócony pracownikowi przestawiać jest Adam: - Powinno być tak, jak w Rosji. Bez sensu sklepu. Po wytrzeźwieniu obaj pozegar do tyłu i z powrotem. Fajny jest dzień, kiedy można podejrzani usłyszeli zarzut dokonaprzecież spać sobie dłużej. Zaaklimatyzować się też jest łatwo, nia kradzieży z włamaniem. Za to to tylko dwa takie dni w roku. Wolałbym jednak, żeby znieprzestępstwo kodeks karny przeżadnych to siono przestawianie zegarów. Skoro nie przynosi widuje karę do 10 lat pozbawienia korzyści, to po co to robić? Ja często o tym zapominam, no i wolności. wtedy jest ryzyko, że spóźnię się na lekcje.

Złapiesz nas

Nie dostałeś gazety do domu? Zajrzyj tu:

Na

3

Nasza redakcja, ul. Niepodległości 10, wejście obok bankomatu Informacja Turystyczna, ul. Niepodległości 13 Kiosk przy szpitalu, ul. Andersa 3 Czytelnia Publicznej Biblioteki Miejskiej, ul. Jagiellończyka 3 ODK, ul. Skłodowskiej 26 a Salonik Prasowy na parterze Galerii Jeziorak, ul. Królowej Jadwigi 6 Kiosk pani Danusi, ul. Kościuszki przy uczelni wyższej Sklep spożywczo-przemysłowy „U Moniki”, ul. Wyszyńskiego 28 Sklep Maćko przy ul. 1 Maja Susz, sklep S-Mol, ul. Piastowska

Tekst i fot. Ania Sarnowska

ŻYCIE W OBIEKTYWIE

A gdzie garnek ze złotem?

KPP Iława


4 REKLAMA

Tania skuteczna reklama 723 951 728

WYDARZENIA

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

Dzik przyczyną wypadku Gmina Iława

Mieszkaniec powiatu nowomiejskiego, który uczestniczył we wtorek w wypadku drogowym na drodze Iława - Wikielec z licznymi złamaniami został przewieziony do iławskiego szpitala. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności wypadku. We wtorek o godz. 5.47 na drodze Iława – Wikielec doszło do wypadku drogowego. Policjanci

wstępnie ustalili, że kierujący oplem Mariusz P., 43–letni mieszkaniec Iławy, chcąc uniknąć zderzenia z dzikiem, który zbliżał się do jezdni zjechał na lewy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku motorowerem, którym kierował 48–letni mieszkaniec powiatu nowomiejskiego. W wyniku zdarzenia motorowerzysta doznał złamania

miednicy, złamania kości udowej, złamania podudzia lewego, kości ramienia prawego i innych obrażeń powodujących naruszenie czynności narządu ciała powyżej dni siedmiu. Kierujący oplem był trzeźwy. Od kierującego motorowerem pobrana została krew do badania stanu trzeźwości. Policjanci wyjaśniają obecnie szczegółowe okoliczności wypadku.

funkcjonariuszy i pracowników służby Straży Ochrony Kolei Komendy Regionalnej. Modlono się również za zmarłych, związanych przez te lata z iławską komendą SOK. Imponującą kronikę wyda-

rzeń przedstawił wspomniany starszy przodownik W. Maćkowski, który pracuje jako sokista już 31 lat. Łącznie we mszy uczestniczyło ok. 50 osób. eka, fot. Anna Wernecka

Msza za SOK-istów Pijani za kierownicą Iława

Pomysłodawca obchodów jubileuszu.

Kronika przedstawiająca 66 lat wydarzeń w iławskiej jednostce SOK.

Mszę celebrował ksiądz proboszcz Marian Florek.

Iława

Region Kolejni nietrzeźwi kierujący zostali zatrzymani przez policjantów z powiatu iławskiego. Wszyscy zatrzymani już wkrótce za to przestępstwo odpowiedzą przed sądem. Grozi im do 2 lat pozbawienia wolności i utrata prawa jazdy. Kierującym rowerem za jazdę po pijanemu grozi do roku więzienia. W Iławie na ul. 1 Maja policjanci zatrzymali Sławomira P., 40–letniego mieszkańca Iławy, który kierował rowerem, mając 0,6 promila alkoholu w organizmie. Rower mężczyzny zabezpieczyła osoba wskazana przez właściciela. W Kisielicach policjanci zatrzymali Sebastiana O., mieszkańca Kisielic, który kierował rowerem, mając 1,2 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zabezpieczyli rower w depozycie. W Suszu na ul. Leśnej policjanci zatrzymali Ireneusza S., 25–letniego mieszkańca gminy Susz, który kierował fiatem, mając 1,3 promila alkoholu w organizmie. Pojazd zabezpieczyła osoba wskazana przez właściciela. Policjanci na ul. Ogrodowej w Zalewie, pod zarzutem kierowania rowerem w stanie nietrzeźwości, zatrzymali Tomasza M., 37–letniego mieszkańca gminy Zalewo. Mężczyzna w chwili badania alkomatem miał przeszło 0,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zabezpieczyli rower mężczyzny w depozycie. W Iławie na ul. Lubawskiej policjanci zatrzymali Dariusza E., 45-letniego mieszkańca Iławy, który kierował motorowerem, mając 3,1 promila alkoholu w organizmie. W trakcie interwencji okazało się, że wobec mężczyzny w przeszłości Sąd Rejonowy w Iławie orzekł zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący w chwili zatrzymania 45–latka. Policjanci zabezpieczyli motorower mężczyzny w depozycie. Za naruszenie zakazu sądu kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Za kierowanie motorowerem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. KPP Iława

W sobotę, 20 października, w kościele p. w. Brata Alberta z inicjatywy Władysława Maćkowskiego ks. Marian Florek celebrował mszę św. z okazji 66-lecia iławskiej jednostki. Mszą uczczono

Już 10 klubów

W środę (10 października) PCK w Iławie powołało nowy klub Honorowych Dawców Krwi o nazwie „Kratka”, który skupia pracowników Zakładu Karnego w Iławie. Podczas wyborów zarządu „Kratki” obecni byli przedstawiciele PCK: wiceprezes Tomasz Michalski i kierownik biura Irena Igielska, nie zabrakło

także przewodniczącego Rejonowej Rady HDK Jarosława Mielczarskiego. Nowopowstały klub liczy obecnie 24 krwiodawców gotowych nieść pomoc potrzebującym i jest dziesiątym klubem HDK działającym w strukturach PCK Iława. Do zarządu „Kratki” zostali wybrani: prezes Edward Jasik, wiceprezes Dariusz Baliński, sekretarz Magdalena Moszczyńska,

Od lewej: Edward Jasik, Katarzyna Makówka, Jarosław Mielczarski, Dariusz Baliński, Magdalena Moszczyńska.

skarbnik Katarzyna Makówka. Zarząd klubu zaprasza do wstępowania w szeregi krwiodawców wszystkich funkcjonariuszy służby więziennej i pracowników cywilnych, którym idea bezinteresownej pomocy nie jest obca. Tekst Mariusz Brzozowski – rzecznik PCK Iława, fot. PCK Iława

Prace niepełnosprawnych dzieci Iława

W Galerii Sztuki Współczesnej w środę (17 października) odbyło się otwarcie wystawy pod nazwą „Myśl i kolor”. Autorami wystawionych prac są dzieci niepełnosprawne z Zespołu Rehabilitacyjno-Terapeutycznego w Iławie. Pod okiem Agaty Topolewskiej, Iwony Brejdakowskiej oraz Dariusza Weidera dzieci uczęszczają na zajęcia malarstwa, ceramiki oraz fotografii. Efekty ich pracy można podziwiać w Galerii Sztuki Współczesnej. Jak mówi Marian Wilkowski, kierownik Warsztatów Terapii Zajęciowej oraz Zespołu Rehabilitacyjno-Terapeutycznego: - Wystawa jest podsumowaniem projektu realizowanego przez Polskie

Stowarzyszenie na Rzecz osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Iławie pod nazwą „Wsparcie dzieci i młodzieży niepełnosprawnych w dążeniu do samodzielnego funkcjonowania”. Jest to pierwsza wystawa, jeżeli chodzi o prezentowanie prac dzieci w galerii , natomiast jeżeli chodzi o prace tworzone na bieżąco, to są one wystawiane w siedzibie stowarzyszenia. Projekt realizowany jest w partnerstwie z Towarzystwem Przyjaciół Dzieci, a także z Iławskim Centrum Kultury. Niestety, z powodów organizacyjnych w wernisażu nie uczestniczyły dzieci. Wystawę prac malarstwa, ceramiki i fotografii nadal można oglądać w galerii. Tekst i fot. Iwona Lewkiewicz

Jesteś świadkiem wydarzenia? Masz dla nas temat?


WYDARZENIA

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

5

Kolizja dwóch fordów Autem do stawu Iława Gmina Zalewo

Lubawa

Trzy pojazdy uczestniczyły w kolizji, do której doszło w minioną sobotę na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego, Smolki i Andersa w Iławie. Żaden z uczestników zdarzenia nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. W minioną sobotę o godz. 15.10 na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego, Smolki i Andersa w Iławie doszło do zdarzenia drogowego. Policjanci wezwani na miejsce zdarzenia wstępnie ustalili, że kierujący fordem mondeo Adam S., 20–letni mieszkaniec powiatu iławskiego, nie udzielił pierwszeństwa przejazdu kierującemu

fordem galaxy 52–letniemu mieszkańcowi powiatu kętrzyńskiego, w wyniku czego doprowadził do zderzenia pojazdów. Ponadto ford galaxy przemieścił się, doprowadzając do zderzenia z oczekującym się na włączenie do ruchu volkswagenem, którym kierował 41–letni mieszkaniec powiatu iławskiego. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierujących. Wszyscy oni byli trzeźwi. Adam S. za spowodowanie kolizji został ukarany mandatem karnym.

KPP Iława

Mieszkanka Gdańska, która wjechała w niedzielę samochodem do prywatnego stawu w miejscowości Urowo (w gminie Zalewo) odpowie wkrótce za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Kobieta usłyszała już zarzut popełnienia przestępstwa, do którego przyznała się. W niedzielę o godz. 14.30 w miejscowości Urowo w gminie Zalewo kierująca peugeotem Bożena S., 53–letnia mieszkanka Gdańska, na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem, zjechała na prawe pobocze, następnie na łąkę, po

czym wjechała do stawu. Okazało się, że kobieta w chwili zatrzymania miała 1,2 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali prawo jazdy kierującej. Pojazd, którym kierowała mieszkanka Gdańska, został zabezpieczony na parkingu strzeżonym. Bożena S. za spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym została ukarana mandatem karnym. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności i utratę prawa jazdy. KPP Iława

Publika pokochała Bednarka

Kamil Bednarek, znany jako wokalista reggae’owego zespołu Star Guard Muffin i finalista programu Mam Talent, dał pokaz swoich wokalnych możliwości na kameralnym koncercie w lubawskim Miejskim Ośrodku Kultury. Spektakl zgromadził blisko 300-osobową widownię. Wokalista oprócz ciepłej barwy głosu zachwycił publiczność świetną komunikatywnością. Materiały promocyjne UM Lubawa

Walnął w słup Iława

1,4 promila alkoholu w organizmie miał mieszkaniec Iławy, który podejrzany jest o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji drogowej. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności zdarzenia. W czwartek (18 października) o godz. 01.47 na ul. Barlickiego w Iławie kierujący volkswagenem Patryk S., mieszkaniec Iławy, nie dostosował prędkości jazdy do warunków panujących na drodze, zjechał na przeciwległy pas ruchu, następnie zjechał na prawe pobocze i uderzył w słup oświetleniowy. Kierujący z obrażeniami głowy i lewej dłoni został przewieziony do iławskiego szpitala. Patryk S. w chwili zatrzymania miał 1.4 promila alkoholu w organizmie. Pojazd, którym kierował, został zabezpieczony na parkingu strzeżonym. Patryk S. trafił do policyjnego aresztu. KPP Iława

Ukradł przewód Iława

Mieszkaniec Iławy usłyszy wkrótce zarzut usiłowania kradzieży przewodu elektrycznego na szkodę firmy dokonującej przebudowy linii kolejowej. Policjanci odzyskali przewód. Podejrzany trafił do policyjnego aresztu. W poniedziałek o godz. 21.00 przy ul. Wyszyńskiego w Iławie policjanci zatrzymali Damiana Ł., 17–letniego mieszkańca Iławy, który podejrzany jest o odcięcie i usiłowanie kradzieży 100 mb przewodu elektrycznego na szkodę firmy dokonującej przebudowy linii kolejowej. Wartość strat oszacowana została na kwotę co najmniej 250 zł. Damian Ł. został zatrzymany w policyjnym areszcie. Policjanci odzyskali przewód. Chłopak usłyszał zarzut usiłowania kradzieży, za co kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności. KPP Iława

Pożar

Dzień Papieski w gimnazjum stogu Lubawa

Gimnazjum w Lubawie zawsze pamięta o Ojcu Świętym – błogosławionym Janie Pawle II. Z okazji 34 rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Apostolską przygotowano prezentację słowno-muzyczną, w której przypomniane zostały fragmenty nauczania papieskiego. W tym roku w rolę Jana Pawła II wcielił się Krzysztof Wojdat, któremu towarzyszyły koleżanki i koledzy z klasy III D. Piosenki zaśpiewały dziewczyny z zespołu VIVO. Nad całością czuwali: ks. Dawid Galanciak i Arkadiusz Ruciński. Lubawa.pl

Gmina Kisielice

Policjanci wyjaśniają przyczynę powstania pożaru w gminie Kisielice. Spaleniu uległy baloty ze słomą o wartości 25 tys. zł na szkodę mieszkańca Iławy. W nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Wola w gminie Kisielice doszło do powstania pożaru stogu ze słomą. Policjanci na miejscu ustalili, że w wyniku pożaru spłonęło w sumie 250 balotów słomy o wartości 25 tys. zł. Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia i ustalają obecnie przyczynę pożaru. KPP Iława

Daj nam znać: redakcja@zycieregionu.pl, tel. 723 951 728


SPOŁECZEŃSTWO

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

Narkotyki nad stawem Dzielnicowi podczas obchodu rejonu służbowego niedaleko stawu w okolicy ul. Gdańskiej zauważyli trzy osoby, które wyglądały na zdenerwowane. W wyniku kontroli odzieży 19–letniego Rafała K. policjanci ujawnili szklaną lufkę oraz woreczek strunowy z substancją roślinną. Policjanci ustalili, że 19–latek chwilę wcześniej udzielił środków odurzających dwóm mieszkankom Iławy. Jedna z nich jest małoletnia. Policjanci przeszukali tymczasowe miejsce zamieszkania podejrzanego w Iławie, zabezpieczyli dwa pojemniki z suszem roślinnym. Tego samego dnia przeszukali też jego miejsca zamieszkania w gminie Orneta i ujawnili u niego kolejny pojemnik z roślinnym suszem, który zbadano narkotesterem i okazało się, że zawiera zabronione substancje. Rafał K. przyznał się do zarzutu posiadania środków odurzających oraz udzielania marihuany swoim koleżankom. Za te przestępstwa ustawa grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności. Policjanci znaleźli także elementy karabinów i dubeltówki w postaci luf. Przedmioty te zostaną zbadane przez biegłego i jeśli okaże się, że na ich posiadanie potrzebne jest stosowne zezwolenie, 19–latek usłyszy także zarzut popełnienia przestępstwa z zakresu ustawy o broni i amunicji. KPP Iława

Znęcał się nad kotem

Iława 59–letni mieszkaniec Iławy usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Zdaniem właściciela kota, który zdechł w wyniku kilkukrotnego postrzelenia z broni pneumatycznej, odpowiedzialnym za ten czyn jest jego sąsiad. Do Komendy Powiatowej Policji w Iławie zgłosił się mężczyzna, który zawiadomił o znęcaniu się nad kotem. Zwierzę zdechło. Zdaniem zgłaszającego winę za tę sytuację ponosi sąsiad, który posiada broń pneumatyczną i mógł strzelać do kota. Policjanci w wyniku przeszukania pomieszczeń zajmowanych przez podejrzanego zabezpieczyli dwie sztuki broni pneumatycznej typu wiatrówka oraz dwa opakowania ołowianych śrucin. Bogusław G., 59–letni mieszkaniec Iławy, usłyszał już zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Za to przestępstwo ustawa o ochronie zwierząt przewiduje karę do roku pozbawienia wolności. KPP Iława

Gmina Iława

REKLAMA

6

Wikielec ma no

W miniony piątek (19 października) we wsi Wikielec odbyło się oficjalne otwarcie kolejnego w naszym powiecie, a pierwszego w gminie Iława, obiektu rekreacyjno-sportowego „Moje Boisko - Orlik 2012”. Jak powiedział na otwarciu wójt gminy Iława Krzysztof Harma-

Wójt Harmaciński witał gości.

ciński: - Przyszłe pokolenie będzie miało bardzo dobre warunki do rozwoju kultury fizycznej, do rozwoju swoich talentów, a przede wszystkim też do zajmowania tego czasu, który niejednokrotnie jest wykorzystywany w sposób nienależyty. Kompleks rekreacyjno-sportowy poświęcił miejscowy ksiądz

i proboszcz parafii w Wisielcu, ks. Mirosław Pyzio. Swoją obecnością imprezę zaszczycili również samorządowcy z naszego regionu, sołtysi, radni , nauczyciele, działacze sportowi i oczywiście mieszkańcy. Gościem specjalnym uroczystości był Andrzej Dawidziuk, trener ds. szkolenia

Wójta Krzysztofa Harmacińskiego strzał na bramkę.

bramkarzy reprezentacji Polski w Polskim Związku Piłki Nożnej. Wśród zaproszonych gości obecna była również Anna Wasilewska, członek zarządu województwa warmińsko-mazurskiego: - To 152 „Orlik” otwierany na terenie naszego województwa, do końca tego roku będzie ich 166. Uważam,

że to wielki sukces. To obiekty, które muszą być udostępniane dzieciom, ale też osobom dorosłym, aby mogły w sposób aktywny spędzać wolny czas. Obiekt w Wikielcu posiada profesjonalne boisko do piłki nożnej z syntetyczną nawierzchnią typu „sztuczna trawa” o powierzchni

Oficjele przybyli z prezentami.

Pszczelarski skansen przeniesiony Susz

Likwidacja, a raczej przeniesienie eksponatów na prywatny teren - oto, co po 30 latach istnienia spotkało suski skansen pszczelarski. W latach 1982-85 miejscowe koło pszczelarzy pod kierunkiem prezesa Piotra Kozaka własnymi siłami, na zasadzie modnej w tamtych czasach pracy społecznej, wybudowało skansen pszczelarski. Ustawiono zabytkowe ule różnego rodzaju i pochodzenia, wybudowano miejsce do wystaw pszczelarskich, utworzone zostały alejki z ławkami. Przyszedł jednak czas na likwidacje skansenu. Cała infrastruktura została przeniesiona na posesję prezesa. Przyczyną jest przebudowa dróg

w okolicach skansenu oraz budowa sklepu sieciowego: w miejscu skansenu ma przebiegać droga oraz wybudowany będzie parking dla klientów budowanego sklepu. Skansen był wizytówką miasta przez wiele lat. Miejscem, w którym mieszkańcy chętnie odpoczywali wśród urokliwych uli w kształcie domków, pałaców i zamków. Na tym terenie stał również pomnik, który - postawiony w roku 1997 - upamiętniał 40 lat istnienia Koła Pszczelarzy w Suszu. Była też tablica upamiętniająca ks. Jana Dzierżonia - wybitnego polskiego pszczelarza. Prężnie działające koło w Suszu posiadało miejsce do własnych uroczystości, wystaw oraz imprez

masowych. Przez te wszystkie lata o miejsce dbał Piotr Kozak, który nam opowiedział: - To było piękne miejsce, wiele osób włożyło dużo pracy w jego budowę. Dbałem o nie. Każdy, kto przyjeżdżał, zachwycał się jego wyglądem. To wszystko wybudowano dzięki pracy pszczelarzy suskich. Władze pomagają w przeniesieniu wszystkiego na moją posesję. Obiecali też ogrodzenie i wszelkie formalności. Ule już są, pomnik i tablica też... Po skansenie przy ul. Piastowskiej pozostał już tylko pusty teren, na którym niebawem pojawią się droga i parking. Tekst i fot. Miłosz Klepczyński, archiwum prywatne

Budowa skansenu w 1983r.

Jesteś świadkiem wydarzenia? Masz dla nas temat?


SPOŁECZEŃSTWO

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

Kurtyna w górę!

arW Kinoteatrze „Pasja” w czw ąd egl Prz się ał tek i piątek odbyw w a tyn Kur ’ ‚ h cyc ecię Dzi w Teatró łana cja rela – Górę’’. Za tydzień mach „Życia”. eka, fot. Anna Wernecka

owe boisko 1860 m kw., wyposażone w aluminiowe bramki z siatkami, boisko do piłki siatkowej i koszykowej z nawierzchnią poliuretanową o powierzchni 613,11 m kw. oraz budynek szatniowo-sanitarny, który jest przystosowany także do potrzeb osób niepełnosprawnych. Cały teren został ogrodzony i oświetlony, natomiast sprzęt

sportowy posiada wymagane świadectwa i atesty. Wykonawcą kompleksu rekreacyjno-sportowego w Wikielcu jest Wielobranżowy Zakład Usługowo-Produkcyjny i Handlowy „SPOMER” Sp. z o.o. Autorem projektu jest Bogdan Motyliński – Pracownia Projektowa BIN z Iławy, natomiast nadzór budowlany pełnił

Przy nożyczkach przewodniczący rady gminy Roman Piotrkowski.

Dariusz Ogonowski. Całkowity koszt budowy kompleksu rekreacyjno-sportowego w Wikielcu Orlik 2012 wyniósł 1.021.679,72 zł, z czego dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki wyniosło 479.000,00 zł, a z województwa: 333.000,00 zł. Tekst Iwona Lewkiewicz, fot. Anna Wernecka, archiwum Urzędu Gminy

Ksiądz Mirosław Pyzio poświęcił obiekt.

Wystawa w skansenie, lata 80-te.

7

Podsumowanie pracy Iława

W poniedziałek (8 października) podsumowano działalność Szkolnych Kół PCK funkcjonujących w szkołach ponadgimnazjalnych powiatu iławskiego. Konferencja odbyła się w budynku Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej przy ul. Obr. Westerplatte 5 w Iławie, gdzie mieści się biuro Oddziału Rejonowego PCK Iława. Spotkanie prowadzili: wiceprezes Tomasz Michalski, kierownik biura Irena Igielska oraz członek zarządu Wioletta Karwat. Oprócz

odczytania sprawozdań z prowadzonych wśród uczniów akcji, opiekunowie Szkolnych Kół PCK otrzymali podziękowania i nagrody za wkład pracy i szczególne osiągnięcia. Warto wspomnieć, że Joanna Olszewska z Gromot otrzymała statuetkę za zajęcie drugiego miejsca w województwie, w kategorii szkół wiejskich podczas akcji „Gorączka złota”. Nie zabrakło również dyplomów i podziękowań za zbiórki krwi w ramach akcji „Młoda krew ratuje życie”.

Natomiast Iwona Marchlewska z PSSE w Iławie omówiła cele i zadania programów profilaktycznych realizowanych w szkołach. Na koniec przedstawiono prezentację multimedialną podsumowującą ważniejsze działania Oddziału Rejonowego PCK w Iławie oraz rozdano materiały szkoleniowe i promocyjne. Mariusz Brzozowski – rzecznik PCK Iława

Wycieczka na Wzgórza Dylewskie Region

W sobotę (20 października) oddział PTTK w Iławie zorganizował wyjazd do Parku Krajobrazowego Wzgórza Dylewskie. W wycieczce wzięła udział bardzo liczna grupa uczniów ze szkoły podstawowej w Tuszewie, przy której działa Szkolne Koło Krajoznawczo-Turystyczne PTTK. Opiekunem koła jest Jerzy Łukaszewicz, który w sobotę przejął rolę gospodarza i oprowadził całą grupę po ścieżce dydaktycznej znajdującej się na terenie Parku. Przy bardzo pięknej, słonecznej, jesiennej pogodzie na początku wędrówki, uczestnicy wycieczki udali się do miejsca wyznaczającego najwyższy punkt Parku Krajobrazowego tj. Góry Dylewskiej (312 m n.p.m.). Upojeni widokami na rozlegającą się panoramę z Góry Dylewskiej udaliśmy się na ścieżkę dydaktyczną. Mieliśmy możliwość zapoznania się z opisem tablic dydaktycznych, na których Nadleśnictwo Olsztynek umieściło informacje o przyrodzie, lokalnym środowisku. W połowie drogi dotarliśmy nad bardzo urokliwe śródleśne jezioro. Jezioro to nosi

nazwę Jezioro Francuskie i jest rezerwatem przyrody. Jak podaje legenda, nazwę taką otrzymało, ponieważ podczas kampanii napoleońskiej kilku francuskich żołnierzy wyrządziło krzywdę miejscowej dziewczynie, wskutek czego chłopi w zemście zabili kilku żołnierzy, a ciała wrzucili właśnie do tego jeziora. Strudzeni marszem, wszyscy szczęśliwie dotarliśmy do miejsca, gdzie zostało rozpalone ognisko. Każdy jak potrafił, samodzielnie usmażył sobie kiełbaskę. Dla niektórych – najmłodszych uczestników dzisiejszej wyprawy, było to niełatwe zadanie, ale również i wielka frajda. Po posiłku i krótkiej przerwie dla uczestników został ogłoszony konkurs z wiedzy krajoznawczo–przyrodniczej. Kto czuł się na siłach, mógł do niego przystąpić , a chętnych nie brakowało. Na odpowiedzi konkursowe przydała się wiedza zdobyta podczas marszu. Kto uważnie zapoznał się z informacjami podanymi na tablicach edukacyjnych, potrafił odpowiedzieć na pytania dotyczące Parku Krajobrazowego Wzgórz Dylewskich.

Każdy biorący udział w konkursie otrzymał nagrodę, którą były materiały informacyjne dotyczące zwiedzanego Parku oraz inne drobne upominki ufundowane przez Zespół Parków Krajobrazowych w Jerzwałdzie. Uczestnicy wycieczki, członkowie SKKT – PTTK, którzy mieli pozytywnie zweryfikowane książeczki na odznakę turystyki kwalifikowanej, otrzymali również odznaki PTTK. Odznaki turystyki pieszej w stopniu popularnym i brązowym wręczał opiekun Koła oraz prezes Oddziału PTTK w Iławie, Krzysztof Truszczyński. W drodze powrotnej przez okna w autokarze z nostalgią spoglądaliśmy na przebarwiające się zbocza Góry Dylewskiej, starając się jak najdłużej zachować w pamięci to urokliwe miejsce. Organizatorzy jeszcze raz dziękują osobom biorącym udział w wycieczce i już dziś zapraszają na kolejne imprezy organizowane przez O/PTTK w Iławie. Z turystycznym pozdrowieniem Zarząd O/PTTK w Iławie

Rozbiórka.

Otwarcie skansenu (1985r.).

Daj nam znać: redakcja@zycieregionu.pl, tel. 723 951 728

REKLAMA

Nowa lokalizacja na terenie Piotra Kozaka.


8

AKTUALNOŚCI

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

Jeziorak jednym z siedmiu nowych cudów Polski Region

Jezioro Jeziorak zostało jednym z siedmiu nowych cudów Polski w plebiscycie miesięcznika „National Geographic Traveler”. Po trwającym ponad trzy miesiące głosowaniu kandydat z województwa warmińsko-mazurskiego zdeklasował m.in. łódzką Manufakturę, zamek w Łańcucie czy podziemia krakowskiego rynku. Chętnych do prestiżowego tytułu było aż 32. Ogłoszenie wyników odbyło się w ubiegły wtorek (23 października) w restauracji “Bezgraniczna” w Warszawie. - Cudze chwalicie, swojego nie znacie – głosi stare powiedzenie i niestety jest ono często prawdziwe – mówiła Martyna Wojciechowska, redaktor naczelna „National Geographic Traveler”.

– Pokazując na naszych łamach świat, zapomnieliśmy, jaka ładna jest Polska, dlatego chcieliśmy zrobić konkurs promujący piękne miejsca wśród naszych rodaków. Najbardziej się cieszę, że społeczności lokalne tak bardzo się zmobilizowały, że we własnym zakresie włączyły się promocję miejsc. Obok jeziora Jeziorak wśród siedmiu nowych cudów Polski znalazły się takie turystyczne potęgi, jak Stary Browar w Poznaniu, Termy Uniejów, Zamek Czocha, Żywe Muzeum Piernika w Toruniu, Muzeum Wsi Mazowieckiej i Fort Gerharda w Świnoujściu. Poza czołową stawką pozostały między innymi Narodowe Centrum Polskiej Piosenki w Opolu czy Stocznia Gdańska. – Walka między kandydatami o

uznanie wśród turystów z całej Polski, bo to oni głównie głosowali w plebiscycie, trwała do samego końca – powiedział Włodzimierz Ptasznik, burmistrz Iławy. – Stawka była wysoka, bo chodziło nie tylko o sam tytuł, ale też o to, by znaleźć się w prestiżowym przewodniku po nowych cudach Polski, który wydany zostanie przez „National Geographic Traveler” w przyszłym roku. – Wyróżnienie dla destynacji turystycznej z naszego regionu zawsze budzi radość i pomaga w dalszej promocji województwa jako naprawdę pięknego – mówi Anna Wasilewska, członek zarządu województwa warmińsko-mazurskiego, która uczestniczyła w ceremonii ogłoszenia zwycięzców konkursu. – Po kampanii „Mazury

Cud Natury” kolejny raz potwierdza się, że właśnie do Mazur i całego regionu najmocniej przylgnęło określenie „cudowny”. Na początku listopada poznamy wyniki innego konkursu, na 6 Cudów Morza Bałtyckiego i mamy nadzieję, że i tu Mazury znajdą się w gronie najcudowniejszych. Dodam też, że w tym roku startuje nasza kolejna duża kampania medialna, organizowana w Polsce i w sześciu krajach Europy, właśnie pod hasłem „CUDOWNIE”. Zanim Jeziorak otrzymał nominację do udziału w plebiscycie, musiał zostać uznany przez redakcję miesięcznika za godnego reprezentanta Mazur. – Udało się i dzięki temu znaleźliśmy się wśród 32 najważniejszych polskich atrakcji turystycznych – informuje Michał Mło-

tek, kierownik wydziału promocji Iławy. – Co ważne, byliśmy jedną z niewielu niekomercyjnych atrakcji w plebiscycie. Tym bardziej cieszymy się, że głosowali na nas turyści z całej Polski i że znaleźliśmy się w czołowej siódemce. Do głosowania na jezioro Jeziorak - poza Urzędem Miasta Iława - który koordynował akcję, zachęcał między innymi samorząd województwa, Warmińsko-Mazurska Regionalna Organizacja Turystyczna w Olsztynie, wybrane biura informacji turystycznej z terenu Warmii i Mazur oraz media lokalne i regionalne. - W głosowaniu pomogli bardzo mocno Internauci, skupieni na profilu „Mazury Cud Natury” na Facebooku, po raz kolejny nas nie zawiedli – mówi Radosław Za-

wadzki, dyrektor Departamentu Koordynacji Promocji Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie. – Potwierdzamy kolejny raz, że ponad 36-tysięczna społeczność nie jest tylko wirtualna. W minionym roku w szczęśliwej siódemce pierwszej edycji plebiscytu, organizowanego przez „National Geographic Traveler”, którego redaktorem naczelnym jest znana podróżniczka i dziennikarka Martyna Wojciechowska, nie znalazła się żadna atrakcja z województwa warmińsko-mazurskiego. A wtedy o zaszczytny tytuł walczył między innymi Kanał Elbląski. Materiały UM Iława

Na zdjęciu (od lewej) Martyna Wojciechowska, redaktor naczelna “National Geographic Traveler”, Anna Wasilewska, członek Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego oraz Włodzimierz Ptasznik, burmistrz Iławy.

Spotkanie autorskie z Katarzyną Enerlich

Iława

Tekst i fot. Ania Sarnowska

Przy świetle świec i zapachu wina miłośnicy magii książek wysłuchiwali wspomnień i niezwykłych opowieści Katarzyny Enerlich, pisarki urodzonej w Mrągowie, która z pasją i zamiłowaniem do regionalnej historii opisuje życie zwykłych ludzi zamieszkałych w małych miejscowościach. Autorka w swoim literackim dorobku posiada wiele pozycji: powieści i opowiadań. Wśród najbardziej popularnych znajdują się tytuły takie, jak Oplątani Mazurami, Kiedyś przy błękitnym księżycu czy Kwiat Diabelskiej Góry. Pisarka jest także twórczynią cyklu powieści zatytułowanych Prowincja pełna marzeń, Prowincja pełna słońca, Prowincja pełna gwiazd. Obecnie

pracuje nad czwartą książką z tej serii. Spotkanie autorskie odbyło się w piątkowy wieczór (19 października) w Czytelni Głównej Miejskiej Biblioteki Publicznej, mającej swoją siedzibę przy ul. Jagiellończyka. Autorka do Iławy przyjechała na zaproszenie pań bibliotekarek, które aktywnie promują model biblioteki otwartej na czytelnika, ciekawej i pełnej bogatych inicjatyw twórczych. Katarzyna Enerlich sama siebie określa mianem pisarki „nowoczesnej”. Codziennie umieszcza wpisy na swoim blogu oraz bardzo chętnie spotyka się z czytelnikami. Regularnie jeździ do miejskich bibliotek i krzewi

miłość do czytania poprzez bezpośredni kontakt z pasjonatami jej twórczości. Jej nadrzędnym celem, jak mówi, jest osiągnięcie nieosiągalnego. Autorka powieści, jak sama twierdzi, ocala stare, często dla wielu nieistotne historie, od zapomnienia. Niewyczerpanym źródłem jej inspiracji są otaczający ją ludzie. Podczas pracy jako opiekunka starszych miała dostęp do historii odległej, ale na szczęście jeszcze nie wymarłej. Historii zwykłych ludzi pamiętających czasy, w których na naszych ziemiach mówiło się po niemiecku, a ludzie uwikłani byli w niemiecko-polski konflikt tożsamości. Katarzyna Enerlich opowiadała o zawartości prawdy

w tworzonej przez nią fikcji literackiej i o drodze do uprawiania zawodu pisarza. Nie od razu jej głównym zajęciem było pisanie. Wręcz przeciwnie: zaczynała od malarstwa, a na życiowej mapie zapisany ma także wspomniany epizod w domu opieki dla osób starszych. Niewątpliwie jej pasją od najmłodszych lat było słowo i to nie mówione, lecz to uwiecznione na kartce papieru. Z redakcji lokalnego tygodnika nie odeszła dobrowolnie – Na moje miejsce przyszła młoda osoba. Przepiękna dziewczyna, dopiero po studiach. Ja miałam wówczas trzydzieści lat. I tak się stało, że straciłam swoją ukochaną pracę. Nie wyobrażałam sobie życia bez mojego dziennikar-

stwa, bez redakcji. Gdy opuszczałam biuro gazety, powiedziałam sobie pod nosem – skoro nie mogę pracować w redakcji, zacznę pisać książki. No nie mam wyjścia, gdzieś pisać muszę. Od tej pory Katarzyna Enerlich funkcjonowała na mocy hasła Czasami zamykają się drzwi po to, żeby mogły otworzyć się wrota. Co więcej, udało się jej osiągnąć niebanalny sukces. Przez swoją niezwykła wrażliwość i sięganie po prawdziwe mazurskie historie, zyskała sympatię i uznanie czytelników z całej Polski. Otrzymała wiele prestiżowych nagród. W 2011 roku została uhonorowana medalem samorządu naszego województwa za zasługi dla Warmii i Mazur, a w 2012

roku otrzymała nominację do tytułu „Kobieta Sukcesu Warmii i Mazur”. Jej powieści czytane były w radiu m.in. przez znaną aktorkę Małgorzatę Różdżkę. Gdy spotkanie dobiegło końca, pisarka ze smutkiem opuszczała nasze miasto, gdyż w sali iławskiej czytelni wytworzyła się przyjemna atmosfera i otwarty dialog pomiędzy autorką książek a jej czytelnikami. Wieczór spędzony w kameralnym gronie upłynął pod hasłem literackiej refleksji Katarzyny Enerlich, piszącej o sobie, o nas i otaczających nas realiach w kontekście wnikliwego obserwatora historii teraźniejszych i tych oddalonych o kilkadziesiąt, a nawet kilkaset lat wstecz.


AKTUALNOŚCI

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

9

Nasz nowy cud do sztuki teatralnej Profesjonalny casting

Rozmawiamy z koordynatorem akcji promującej, Michałem Młotkiem, kierownikiem wydziału promocji i współpracy z zagranicą Urzędu Miasta w Iławie (na zdjęciu obok z Martyną Wojciechowską).

Iława

Edyta Kocyła-Pawłowska: - Co my z tego będziemy mieli? Michał Młotek: - Przede wszystkim ogromne korzyści wizerunkowe. To jednak dopiero początek. Teraz trzeba będzie je odpowiednio przekuć, sprawić, by to, co osiągnęliśmy dzięki plebiscytowi, przełożyło się na zwiększenie ruchu turystycznego. Organizatorem plebiscytu jest prestiżowy magazyn „National Geographic Traveler”. Wiele osób na podstawie materiałów publikowanych w czasopiśmie planuje własne wyprawy, urlopy. Od kilku miesięcy w „NGT”, dzięki temu, że od początku głosowania byliśmy w czołówce plebiscytu, pojawiały się zdjęcia i informacje o jeziorze Jeziorak. Jeden z przyszłorocznych numerów magazynu poświęcony będzie w dużej części naszemu nowemu cudowi. Do tego dojdą przewodniki wydawane przez redakcję „NGT” i wystawy organizowane przez magazyn - wszędzie znajdzie się specjalne miejsce na jezioro Jeziorak i Iławę. To wszystko nie może nie przełożyć się na wzrost zainteresowania jeziorem Jeziorak i samym miastem.

E.K.-P.: - Pewnie taka akcja zachęcająca do głosowania dużo kosztowała… M.M.: - Niewiele, łącznie wydaliśmy na ten cel około 2 tysięcy złotych, co nie zmienia faktu, że włożyliśmy w to ogrom pracy. Pracowaliśmy głównie w Internecie, w mediach społecznościowych. Zabiegaliśmy o wsparcie innych miast, instytucji, organizacji. Mobilizowaliśmy mieszkańców Warmii i Mazur. Prawie w każdej Informacji Turystycznej w województwie przekazywano turystom informacje o głosowaniu. Wokół naszej kandydatury udało się zebrać prawie całe województwo. Dzięki temu daleko w tyle pozostawiliśmy w plebiscycie turystyczne potęgi. Dodam, że jeszcze w trakcie trwania plebiscytu ukazało się wiele materiałów prasowych o jeziorze Jeziorak i samej Iławie. Ekwiwalent medialny, a więc wysokość kosztów,

jakie musielibyśmy ponieść, by ukazała się taka liczba materiałów, jaka się ukazała w związku z plebiscytem, na tę chwilę przekroczył wysokość naszego rocznego budżetu na promocję, a więc około 100 tysięcy złotych. Ekwiwalent będzie jednak zdecydowanie wyższy. Nasze zwycięstwo w plebiscycie sprawi, że będziemy mogli liczbę tę z powodzeniem pomnożyć przez 3. E.K.-P.: - Co dalej? M.M.: - Kolejne działania planować będziemy w oparciu o tegoroczny sukces - trzeba pamiętać, że to nie tylko sukces Iławy, ale całego regionu. Trzeba też pamiętać, że spoczywa na nas teraz ogromne zobowiązanie. W domyśle pojawiliśmy się w tym plebiscycie jako reprezentant Mazur - krainy, która wciąż święci triumfy po trwającej kilka lat olbrzymiej kampanii „Mazury Cud Natury”. eka

Jury w składzie: Marta Chodorowska, Karol Drzewoszewski i Miłosz Kuligowski przeprowadziło przesłuchanie do sztuki teatralnej zatytułowanej „Bang bang! You’re dead!”, czyli „Pif paf! Jesteś trup!” autorstwa Williama Mastrosimone. Przesłuchanie odbyło się na deskach sceny głównej kinoteatru „Pasja” w ubiegłą sobotę. Fabuła spektaklu oparta jest na prawdziwych wydarzeniach i w sposób bezpośredni dotyka tematu przemocy w szkole i dylematów współczesnego nastolatka. Zatem opowiedziana historia ma na celu skłonienie odbiorców do refleksji nad kontrowersyjnym tematem, jakim jest problem przemocy i agresji wśród młodych ludzi. Udział w castingu wzięło 35 osób ze szkół gimnazjalnych i średnich, z dużą przewagą dziewcząt. Adepci aktorstwa, pod okiem profesjonalnego jury, zaprezentowali krótki fragment tekstu pochodzącego z owej sztuki teatralnej. - Wchodzimy na scenę i odgrywamy swoje kwestie. Później jest czas na uwagi i sugestie jurorów. Następnie gramy nasze role tak, jak poleciło nam jury. Jeśli oceniający zobaczą nas swoimi oczami, kolejny raz wypowiadamy swoje kwestie, tak jak to czujemy osobiście. Po prostu gramy i dajemy z siebie wszystko. Było rewelacyjnie!- opowiada Łukasz

Miłosz Kuligowski

o swoich wrażeniach po przesłuchaniu. Dla młodzieży zainteresowanej teatrem taki casting to bardzo ważne wydarzenie. Młodzi ludzie otrzymali unikatową okazję spotkania swoich idoli twarzą w twarz i zmierzenia się ze swoim być może aktorskim powołaniem. Marta Chodorowska, rodowita iławianka, to aktorka z dużym doświadczeniem zarówno na ekranie, jaki i na deskach polskich scen teatralnych. Znana przede wszystkim z serialu Ranczo, gdzie od 2006 roku piastuje rolę Klaudii Kozioł, córki wójta. Z sympatią na twarzy i zaangażowaniem dzieliła się swoją bogatą wiedzą z dziedziny teatru z młodzieżą. Kolejną osobą w szanownym jury był Miłosz Kuligowski, psycholog a zarazem aktor, od lat prowadzący warsztaty teatralne dla uczniów iławskich szkół od pierwszej klasy podstawówki po klasy maturalne szkół średnich. Karol Drzewoszewski, absolwent Studium Wokalno-Aktorskiego im. Danuty Baduszkowej, a także dwukrotny uczestnik popularnego talent show „Mam talent”, przygotowywał uczestników spotkania do wejścia na scenę i zaprezentowania maksimum swoich umiejętności. Młodzież pod przewodnictwem aktora wykonywała ćwiczenia ruchowe, rozluźniała swój aparat mowy i wy-

słuchiwała cennych wskazówek mentora teatrologii. - Oceniamy przede wszystkim zaangażowanie młodzieży, motywację i ciekawe charaktery. W dzisiejszym świecie młodzi ludzie są indywidualistami i tak na prawdę wszystko okaże się na przesłuchaniu. Życzymy wszystkim uczestnikom castingu powodzenia i połamania nóg oraz dużo samozaparcia, chęci do działania. Traktujcie wszelkie porażki, życiowe błędy jako naukę na przyszłość to słowa Karola Drzewoszewskiego zagrzewającego pretendentów aktorstwa tuż przed wejściem na scenę. O tym, kto otrzyma rolę, a kto będzie musiał jeszcze poczekać na swoje pięć minut na scenie, uczestnicy castingu dowiedzą się w terminie pięciu dni od przesłuchania. Będzie to czas dużej niepewności i nadziei... Chociaż teatr w tych czasach pozornie wydaje się dziedziną odrobinę passe, to ilość chętnych do udziału w sztuce zdecydowanie temu zaprzecza. Nic, tylko czekać na efekt sobotniego castingu i oczywiście na spektakl, który już nie długo będziemy mogli obejrzeć na własne oczy w Iławie. Ania Sarnowska, fot. A. Sarnowska, M. Zieliński

Marta Chodorowska i Karol Drzewoszewski.


10

SIĘ DZIEJE

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

OGŁOSZENIA

DROBNE Praca-Szukam

Motoryzacja

Szukam pracy w dowolnym charakterze: (orzeczenie o niepełnosprawności). Tel. 504 433 212.

Sprzedam zarejestrowaną syrenę kempingową – blacharka do remontu. Tel. 727 276 320.

Sprzedam

Sprzedam wieżę marki samsung w bardzo dobrym stanie. Tel. 516 240 145

Nauka

Nieruchomości

Sprzedam mieszkanie po remoncie 2 pokoje, 37 m kw. na osiedlu XXX-lecia w Iławie, Tel. 691 979 620.

Oddam w najem garaż

Korepetycje, w Iławie. Język angielski, Tel. 691 374 078 Język polski, Historia, Przyroda Wyrównywanie trudnośogłoszenie znalazło ci w nauce Sprawdzian szóstoklasię tutaj? sisty, Wypełnij kupon (str. 12) egzamin gimnazjalny i wyślij na adres redakcji (część humanistyczna) Życia Regionu Tel. 605 290 898 e-mail: apf1@onet.eu

Chcesz, aby Twoje

REKLAMA

POINFORMUJ NAS Organizujesz imprezę, koncert, wystawę? Robisz coś, na co warto zaprosić publiczność? Poinformuj nas: redakcja@zycieregionu.pl TEL. 723 951 728


PRAWDĘ MÓWIĄC

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

11

Biblioteka Miejska ma 65 lat Dziś przedstawiamy sylwetkę wyjątkową z racji swojej objętości: jeden organizm, złożony z wielu. To Miejska Biblioteka Publiczna w Iławie, która kończy 65 lat. Przedstawiamy tekst wspomnieniowy wieloletniego jej dyrektora Wiesława Niesiobędzkiego, a za tydzień – relacja z uroczystych obchodów tego święta. i przeglądów książek, konkursów czytelniczych, a także spotkań z lubianymi przez czytelników pisarzami. Iławę odwiedzili wtedy między innymi: Jerzy Andrzejewski, Melchior Wańkowicz, Igor Newerly, Eugeniusz Paukszta i Seweryna Szmaglewska. W roku 1975, po odejściu na emeryturę zasłużonej dla rozwoju bibliotekarstwa iławskiego Danuty Hertlowej, stanowisko dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej objął Wiesław Niesiobędzki. Wtedy Miejska Biblioteka Publiczna, mieszcząca się na poddaszu Miejskiego Domu Kultury, do swojej dyspozycji miała lokal o powierzchni 118 m kw. z niewiel-

na dostęp do książek, czy to z gatunku literatury pięknej czy popularno-naukowej, a nade wszystko - lektur szkolnych. Coraz bardziej palącym zadaniem Miejskiej Biblioteki Publicznej było tworzenie bibliotek osiedlowych oraz zakładowych tak, by umożliwić mieszkańcom rozległego terytorialnie miasta samokształcenie oraz zaspokajanie ich potrzeb kulturalnych i oświatowych, bez potrzeby przemierzania w tym celu całych wielokilometrowych połaci miasta, nie posiadającego w tamtym okresie komunikacji miejskiej. W 1976 roku utworzona została filia nr 2 Miejskiej Biblioteki, prowadzona przez Mariolę Pola-

dla Dzieci, której podczas uroczystego otwarcia nadano imię „Pana Samochodzika”. W roku 1987 założona została biblioteka publiczno-zakładowa na terenie IZNS –bibliotekarka Jolanta Strycharska. Po sześciu latach starań i zabiegów dyrektora MBP o środki finansowe, limity inwestycyjne, przydziały materiałów budowlanych, wykonawców dokumentacji a następnie realizatorów budowy, oddana została do użytku w zmodernizowanej i rozbudowanej byłej siedzibie Sądu Powiatowego nowa centrala Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Jagiellończyka nr 3.

czytelnicze życzenia, a ten cichy i jakby nieobecny, w skarpetkach tylko chodził po bibliotece. Ostatni raz był w Iławie w grudniu srogiej zimy 1979 roku; pojechaliśmy wówczas do Siemian na spotkanie autorskie w Klubie „Ruchu”, gdzie mieścił się wtedy punkt biblioteczny. Na spotkanie z Edwardem do Siemian przyjechał z pobliskiego Jerzwałdu Zbigniew Nienacki. Tam autor „Pana Samochodzika” powiedział Edwardowi, że ten nie potrafi godnie prezentować stanu literackiego, chodziło o ubiór luzacki Stachury, sposób podróżowania z plecakiem i gitarą oraz śpiewanie podczas spotkań. - Bardzo pana kocham, panie Zbignie-

21 września 1983: naczelnik Iławy Ryszard Laskowski dokonuje aktu nadania iławskiej MBP imienia Edwarda Stachury. ką wypożyczalnią, bez wolnego dostępu do półek i czytelnią na 10 miejsc. Na parterze MDK w jednoizbowym lokalu funkcjonowała Biblioteka dla Dzieci, natomiast w szpitalu działała - założona na mocy porozumienia zawartego między Danutą Hertlową a dr Franciszkiem Stanibułą, dyrektorem iławskiego ZOZ - filia nr 1 PiMBP. W latach 1975—1995 Miejska Biblioteka Publiczna sprawowała nadzór nad bibliotekami wiejskimi gminy iławskiej, które funkcjonowały jako filie MBP w Iławie, iławska MBP iławska pełniła również funkcję biblioteki rejonowej dla bibliotek miasta oraz gminy Lubawa. Ponieważ w zniszczonej w 1945 roku Iławie wraz z budowanymi nowymi osiedlami i zakładami pracy wzrastała liczba jej mieszkańców oraz szkół podstawowych i średnich, rosło zapotrzebowania

szek. Początkowo mieściła się w lokalu przy ul. Bohaterów Stalingradu (obecnie Królowej Jadwigi) nr 7, przeniesiona następnie na Osiedle Podleśne do lokalu na ówczesnej ulicy Hanki Sawickiej nr 4 (obecnie Brata Alberta), potem w 1989 roku biblioteka ta została przeniesiona do oddanego wtedy do użytku Spółdzielczego Domu Kultury „Polanka”. W roku 1980 założona została biblioteka osiedlowa, mieszcząca się w prywatnym domku przy ul. Malborskiej 20 na Gajerku, prowadzona przez bibliotekarkę Genowefę Chojnacką, także w domu prywatnym mieściła się utworzona w 1978 r. biblioteka osiedlowa na Osiedlu Lubawskim, prowadzona przez Stefana Koloska. W 1979 roku, wykorzystując przeniesienie banku PKO z jego siedziby przy ul. Kościuszki 16, MBP przeniosła tam do lokalu o pow. ponad 200 m kw. Bibliotekę

Podarowany przez brata Edwarda Stachury - Ryszarda Stachurę gobelin wykonany przez Teresę Klińską z Tczewa.

Uroczyste oddanie do użytku nowej siedziby Miejskiej Biblioteki Publicznej o pow. całkowitej ponad 860 m kw. i pow. użytkowej 660 m kw. w Iławie miało miejsce 3 maja 1983 r. Miejskiej Bibliotece, mieszczącej się w nowej siedzibie, naczelnik Iławy we wrześniu 1983 roku nadał imię Edwarda Stachury, kultowego w dekadzie lat siedemdziesiątych poety i powieściopisarza, który w Iławie bywał w latach 1976—1979 i w bibliotece pracował nad swymi ostatnimi książkami: „Się” i „Fabula Rasa”, odbył też wiele spotkań z czytelnikami fascynującymi się jego życiem i twórczością. Bardzo lubiły Edwarda Stachurę bibliotekarki z Miejskiej Biblioteki, mieszczącej się wtedy na strychu Iławskiego Domu Kultury, panie: Teresa Treder, Urszula Paukszto i Halina Jasińska, które opiekowały się nim i spełniały wszystkie

wie - odparł cicho Sted. - Ale to nie ma nic do rzeczy. - Chyba jednak trochę ma, panie Edwardzie - odparł dobrotliwie Nienacki. - Nie jestem taki sztywniak, jak pan pewnie myśli, pan dla twórczości wędruje po świecie, a ja uciekłem od świata i żony zazdrosnej o każdy dzień przesiedziany przy maszynie do pisanie. Poza Edwardem Stachurą nieomal codziennym gościem Miejskiej Biblioteki Publicznej był wspomniany Zbigniew Nienacki, bardzo popularny autor książek dla dzieci i młodzieży o przygodach Pana Samochodzika. Na spotkania z czytelnikami do iławskiej książnicy przyjeżdżali w tamtym okresie pisarze warszawscy, m.in. Leopold Buczkowski, Wacław Sadkowski, a w spotkaniach Iławskich Przeglądów Twórczości o Laur Iławy organizowanych przez Miejską Bibliotekę przy udziale SSK”Pojezierze”

brali udział pisarze, poeci, krytycy i znawcy literatury z Warszawy, Krakowa, Olsztyna i Gdańska, tacy jak: Józef Baran, Adam Ziemianin i Bogusław Żurakowski, Erwin Kruk, Kazimierz Brakoniecki, Stefan Brzozowski, Marek Gałązka i Piotr Bałtroczyk. W tamtych latach wyróżniającymi się bibliotekarzami MBP w Iławie byli: Hanna Abramowicz — kier. działu gromadzenia i opracowania zbiorów, Renata Grzywaczewska i Agata Kobiś — instruktorki, Krystyna Krakowiak, bibliotekarz w dziale gromadzenia i opracowania zbiorów, Teresa Treder — kier. wypożyczalni książek dla dorosłych, Grażyna (Ciesielska) Jakimczyk, Teresa Araś, Dorota Cetyna, Kinga Groszkowska, Ewa Górska, Emilia Kalisz, Elżbieta Sawicka, Halina Swebocka, Roman Więckiewicz, Benedykt Orłowski, Bożena Zakaszewska, kierowniczka introligatorni Barbara Słomska, bardzo lubiani przez personel biblioteki byli kierowcy bibliotecznego samochodu „Nysa”: Alojzy Lewalski i Stanisław Dwojacki, którzy pełnili jednocześnie funkcje konserwatorów sprzętu bibliotecznego. W maju 1995 roku na podstawie uchwały rady miasta z 9 marca 1995 roku o powołaniu Iławskiego Centrum Kultury, Miejska Biblioteka Publiczna utraciła osobowość prawną i jako jeden z działów weszła w skład nowo powołanej miejskiej placówki upowszechniania kultury, stanowisko dyrektora MBP utracił wtedy Wiesław Niesiobędzki, zaś kierownikiem Biblioteki Miejskiej (wchodzącej w skład ICK) została Danuta Pijanowska. Jako dział upowszechniania czytelnictwa i kultury wchodzący w skład ICK, Biblioteka Miejska zarządzana przez kolejnych kierowników: Danutę Pijanowską, Halinę Swebocką, Henryka Piotrowskiego i Kingę Groszkowską, funkcjonowała do końca 2008 roku. Z dniem 1 stycznia 2009 r., po wyłączeniu Biblioteki Miejskiej ze struktur Iławskiego Centrum Kultury, Biblioteka odzyskała osobowość prawną i od tej pory funkcjonuje jako Miejska Biblioteka Publiczna w Iławie, a jej dyrektorem jest długoletnia bibliotekarka - Kinga Groszkowska.

Budynek Sądu Powiatowego, to tu po przebudowie mieściła się Biblioteka.

Wiesław Niesiobędzki, fot. archiwum prywatne autora

Obchodząca w bieżącym miesiącu jubileusz 65-lecia istnienia iławska Miejska Biblioteka Publiczna została założona przez Powiatową Bibliotekę Publiczną w maju 1949 roku podczas obchodów Dni Oświaty Książki i Prasy, lokalu użyczył jej Zarząd Miejski mieszczący się w budynku przy ul. Kościuszki nr 3, obecna siedziba zarządu iławskiego PSS, księgozbiór stanowiły książki przekazane przez Powiatową Bibliotekę. Pierwszą kierowniczką MBP została Irena Dydek, nauczycielka ze szkoły nr 1, zatrudniona w bibliotece przez zarząd miasta w wymiarze na 0,5 etatu. W pierwszym roku istnienia MBP z księgozbioru liczącego 727 woluminów korzystało 265 czytelników. Kolejnymi kierownikami MBP byli: funkcjonariusz MO Bolesław Żelazowski i następnie nauczyciel Kazimierz Kowalski - późniejszy inspektor wydziału oświaty i wychowania Urzędu Miejskiego w Iławie oraz - od 1951 roku - Krystyna Ręczkowska-Krakowiak. W 1953 roku Miejska Biblioteka przeniesiona została do budynku przedwojennego kasyna oficerskiego, do koszarów piechoty, po wojnie używanego jako stołówka pracowników starostwa powiatowego przy ul. Kościuszki, gdzie dostała jednoizbowe pomieszczenie w przeniesionym tam z lokalu przy ul. Jagiellończyka Powiatowego Domu Kultury. W rok później iławska Miejska Biblioteka Publiczna, mieszcząca się w niewielkim pokoju siedziby PDK, przeniesiona została do lokalu na pierwszym piętrze zachodniego skrzydła obecnego ratusza, po czym stamtąd znowu ją przeniesiono, tym razem do pomieszczeń na piętrze kina „Lenino” obecnie „Pasja”, gdzie mieściła się w dużym pokoju z werandą, dzisiaj używanym jako sala wystaw przez ICK. W 1955 roku doszło do połączenia Powiatowej Biblioteki Publicznej z Miejską Biblioteką Publiczną w jeden organizm pod nazwą Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna i wtedy kierownictwo obu połączonych bibliotek objęła Danuta Hertlowa, która od roku 1950 pracowała na stanowisku kierownika Powiatowej Biblioteki Publicznej. W tym samym 1955 roku został zlikwidowany obowiązujący od 1948 roku kontrolowany przez cenzurę system centralnego zakupu i zaopatrywania w książki bibliotek publicznych. W jego miejsce wprowadzono zakupy własne, prowadzone przez działy gromadzenia i opracowania zbiorów poszczególnych bibliotek powiatowych i miejskich W 1956 roku obie połączone biblioteki opuściły swoje dotychczasowe siedziby i przeniosły się do pomieszczeń na I piętrze PDK przy ul. Kościuszki 18. Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna Iławie istniała do reformy administracyjnej kraju, przeprowadzonej w 1975 roku i w tym czasie poza upowszechnianiem czytelnictwa i organizacją powiatowej sieci bibliotecznej zajmowała się organizacją wystaw


12

ROZMAITOŚCI

Życie od kuchni

iłosz Klepczyński

(tydzień 26.10 – 01.11) Baran

21 marca - 19 kwietnia

Postaraj się spojrzeć na sprawę z innej strony, być może zobaczysz, że oczekujesz czegoś, co nie będzie ci dane. Otrzymasz dużo wiadomości. Możliwe, że niektóre z nich mogą wprawić cię w zdumienie. Nie powinieneś wpadać z tego powodu w zdenerwowanie.

Byk

20 kwietnia - 20 maja

Wygląda na to, że twoje sprawy nabrały właściwego tempa. Powinieneś teraz patrzeć z ufnością w przyszłość. To dobry czas na rozpoczęcie nowych inwestycji, mogą przynieść zyski. Jeśli chcesz wprowadzić w życie swoje plany już dzisiaj, to odrzuć swoje strachy.

Bliźnięta

21 maja - 21 czerwca

Niewykluczone, że ten tydzień przyniesie ci zadowolenie z siebie i z otaczających cię ludzi oraz sytuacji. Wykażesz się determinacją i konsekwencją w realizacji swoich zamierzeń. Nie powinieneś się martwić.

Rak

22 czerwca - 22 lipca

Niestety, w tym tygodniu Twoja forma trochę opadnie. W szczególności musisz mieć się na baczności w poniedziałek i wtorek. W środę niespodziewane propozycje, które nie wiadomo, czy przyniosą więcej szkody czy pożytku. Koniec tygodnia - spokojniejszy.

Smakołyk albo strach… Pyszności dla odważnych Upiorny wieczór zbliża się wielkimi krokami. Dzieci w strasznych strojach wyjdą na ulicę, by zbierać słodycze, pukając do drzwi naszych domów. Tradycja Halloween w naszym kraju dopiero raczkuje, ale może warto przygotować poczęstunek dla odważnych? Emocji podczas degustacji nie może zabraknąć… Stare cmentarzysko Potrzebujemy: 3/4szklanki mąki, ¾ łyżeczki proszku do pieczenia, ¼ łyżeczki soli, 1/2 łyżeczki sody, 1 łyżeczka cynamonu, ½ szklanka przecieru z dyni, ½ szklanki brązowego cukru, 1/3 szklanki roztopionego masła, 1 jajko, 2 łyżki świeżo startego imbiru, ½ paczki cukru waorzechów cję: 8 sztuk oreo, 6-9 chych ciakoladowe kolada

niliowego, ¼ szklanki włoskich. Na dekoraciasteczek z rodzaju półokrągłych krusteczek, pisaki czelub roztopiona czedo napisania słowa RIP, 50g gorzkiej czekolady. Sposób Autor jest kucharzem

Lew

23 lipca - 23 sierpnia

Coś lub ktoś ewidentnie będzie stawać Ci na przeszkodzie i skutecznie uniemożliwiać realizację Twoich zamierzeń. Pomimo tego, że bardzo potrzebujesz uznania i pochwał, w tym tygodniu raczej nie możesz na nie liczyć. Uważaj w środę.

Od redakcji: z zamiłowania, a technikiem żywienia i dietetykiem z wykształcenia.

Panna

23 sierpnia - 22 września

Będziesz teraz miotany przez sprzeczne uczucia. Coś będzie pchało Cię do działania, a druga część Twojej osobowości będzie namawiać Cię do przeczekania. I warto w tym wypadku posłuchać rozsądku. Nie wychylaj się z informacjami, które masz, to nie jest ten moment.

przygotowa-

23 października - 21 listopada

Możesz zostać postawiony w niewygodnej sytuacji i zmuszony do podejmowania decyzji, z którymi nie do końca się identyfikujesz. Jesteś teraz bardzo mocny w miejscu pracy, ale musisz uważać na to, co dzieje się na Twoim gruncie rodzinnym i partnerskim.

Strzelec

22 listopada - 21 grudnia

Będziesz tryskać dobrym humorem i uśmiechać się do otaczających Cię ludzi. Zostaniesz teraz osobą, za której towarzystwem inni wręcz przepadają. Masz szansę na odnowienie układów towarzyskich i otrzymanie wielu interesujących zaproszeń na ciekawe imprezy.

Koziorożec

Wodnik

20 stycznia - 18 lutego

To mogą być bardzo udane dni, w trakcie których będziesz się cieszył znaczącymi sukcesami zawodowymi. Najlepsze dni na rozmowy o projektach w miejscu pracy to poniedziałek i wtorek. W sprawach prywatnych i sercowych również będzie dobrze.

Ryby

19 lutego - 20 marca

Możliwe, że w tym dniu dojdzie do jakiegoś spotkania, które w znacznym stopniu poprawi Ci humor. Najtrudniejszy będzie początek tygodnia. Z biegiem dni sytuacja zacznie się poprawiać i możesz liczyć na w miarę udany następny weekend.

Zupa z dyni Do 4 lirów wywaru warzywnego dodajemy łyżkę curry

Kolorowe liście potargał wiatr… Jesień zagościła już w naszych ogrodach na dobre i tylko patrzeć, jak zaczną się pierwsze przymrozki, a za dwa miesiące, jeśli nie prędzej, nasz ogród otuli kołderka śniegu. Właśnie teraz czas zacząć przygotowania do zimy. Jeśli to zaniedbamy, wiosną nie tylko będziemy mieli więcej roboty, ale może też okazać się, że ogród będzie wyglądał znacznie gorzej niż rok temu. Tak się składa, że ogrodnik najwięcej pracy ma wiosną i jesienią. Nie zaniedbujmy jesiennych prac, są one na pewno mniej przyjemne niż te wykonywane wiosną, ale tak samo ważne dla rosnących w ogrodzie roślin. Niech nie zniechęca nas

22 grudnia - 19 stycznia

Przed Tobą wymagający początek roboczego tygodnia. Zostaną Ci powierzone zadania, których nie będziesz chciał przyjąć, ale nie będziesz mieć innego wyjścia. Najszczęśliwszy dzień w tym tygodniu to środa.

Mroczne oko w galarecie Potrzebujemy: 2 opakowania galaretek w różnych kolorach, 10 dużych żelków w kształcie oka, śmietanka 30%, cukier, śmietan fix, konfitury. Przygotowanie: obie galaretki rozpuścić zgodnie z instrukcja na opakowaniu. Pierwszy kolor galaretki nalać do połowy szklanek, odstawić, aż zacznie tężeć. W lekko ściętą galaretkę wcisnąć po jednym oku. Zalać drugim kolorem galaretki - musi być już ostudzona. Czekamy aż całość zastygnie z okiem zatopionym pośrodku. Śmietankę ubijamy mikserem z cukrem i smietan fixem, ozdabiamy każdą szklankę śmietaną oraz konfiturą.

oprac. eka

23 września - 22 października

Skorpion

nia jest prosty. Suche składniki z wyjątkiem cukru wymieszać w misce. Jajko ubić mikserem, stopniowo dodawać cukier. Do ubitego jajka dodać resztę składników i wymieszać niedbale łyżką. Wylać do formy. Piec 40 min. w 180 st. C. Ciasteczka oreo bez kremu kruszymy na drobne kawałeczki. Można to zrobić, wkładając je do woreczka i zgniatając wałkiem. Ciasto kroimy na prostokąty. Każdy nacinamy przy węższej krawędzi i wbijamy w nacięcie ciastko kruche, z wcześniej wykonanym pisakiem czekoladowym napisem np. R.I.P. Roztapiamy gorzką czekoladę i smarujemy nią ciasto. Szybko posypujemy rozkruszonymi ciastkami.

Zielono mi

Waga

W tym tygodniu będziesz mógł dokonać wielu pozytywnych zmian, a decyzje, które będziesz podejmował, będą bardzo trafione. Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że oddzwonią do Ciebie z miejsca, w którym zostawiłeś swoje CV.

www.zycieregionu.pl

REKLAMA

pogoda dająca się czasem we znaki. Przypominamy, że w końcu października i w listopadzie, gdy na dobre się ochłodzi (temperatury powinny w nocy spadać poniżej zera), zaczynamy okrywać wrażliwe drzewa i krzewy gubiące jesienią liście (róże, budleje, powojniki, hortensje). W tym celu usypujemy kopczyk z ziemi na wysokość około 30 cm, a młode rośliny czy wyjątkowo wrażliwe na zimno okrywamy agrowłókniną lub - co jest o wiele skuteczniejsze - chochołem ze słomy.

oprac. eka

i łyżkę warzywka. Gotujemy, dodając około pół kilograma pokrojonej w kostkę dyni. Pod koniec gotowania zabielamy całość gęstą śmietaną. Podajemy z gotowanym ryżem i posiekaną zieloną natką pietruszki. Można również posypać startym żółtym serem. W ten wyjątkowy wieczór w aurze upiornych dyń dania tak wyglądające zmrożą krew w żyłach. Pozwólmy naszym pociechom i sobie na chwilę zabawy. Święto przywędrowało do nas zza oceanu, ale myślę, że - podobnie jak walentynki - nie wyrządzą szkód w narodowej tożsamości. Strach przed duchami i upiorami z dzieciństwa jest wyrazistym wspomnieniem z lat, które minęły. Życzę strasznego, ekhm: smacznego! Miłosz Klepczyński Fot. archiwum autora

HOROSKOP

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012


ROZRYWKA

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

13 Rozwiąż krzyżówkę, odgadnij hasło, wypełnij kupon, wytnij i prześlij na adres: „Redakcja Życie Regionu” 14-200 Iława, ul. Niepodległości 10 Na rozwiązania czekamy do 30 listopada.

Kowalski spił się do nieprzytomności. Stoi pod latarnią i chwieje się na nogach. - Skąd pan jest? - pyta jakiś przechodzień. - Z Atlantydy... - Przecież Atlantyda dawno zalana! - A ja to nie?

brak pomysłu?

ZNAJDŹMY GO RAZEM! wój sukces T Wolne miejsce

to nasz sukces!

179,75 mm / 37,345+48mm 723 951 728 idea

REKLAMA

DOWCIP

Spotyka się dwóch kumpli i jeden zwierza się drugiemu: - Ten kryzys jest gorszy niż rozwód. - Dlaczego? - Już straciłem połowę majątku, a nadal mam żonę.

Sprawdź naszą ofertę na naszej oficjalnej stronie: www.zycieregionu.pl

Zadzwoń do nas teraz i umów się z naszym przedstawicielem!

Dla autorów najładniej pokolorowanych obrazków mamy upominki. Rysunki należy przesyłać do końca października pod adres: Redakcja Życia Regionu, Iława , ul. Niepodległości 10


14

SPORT

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

Iława

Niepełnosprawni olimpijczycy ITR zwycięsko rozpoczął ligę Region

Już dziewiąty raz odbyła się Terenowa Olimpiada Osób Niepełnosprawnych w Lubawie. Zmagania sportowe przyciągnęły do udziału w zmaganiach 180 zawodników niepełnosprawnych z terenu miasta i gminy Lubawa, powiatu iławskiego oraz innych powiatów m.in. ostródzkiego i nowomiejskiego. Olimpiada rozegrano w hali sportowo-widowiskowej Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lubawie. Konkurencje podzielone były na indywidualne oraz zespołowe. Wśród konkurencji indywidualnych zawodnicy brali udział w dyscyplinach: rzut piłeczką tenisową do tarczy, strzał na bramkę, rzut piłką lekarską. W konkurencjach

indywidualnych wzięło udział 70 zawodników niepełnosprawnych. Natomiast w konkurencjach drużynowych: przeciąganie liny, rzut do kosza, tor przeszkód i innych rywalizowało 15 drużyn placówek i jednostek: warsztatów terapii zajęciowej, Środowiskowych domów samopomocy oraz domów pomocy społecznej. W trójce najlepszych drużyn znalazły się drużyny z Ośrodka Aktywności w Lubawie, Warsztatu Terapii Zajęciowej w Iławie, Środowiskowego Domu Samopomocy w Bartoszycach. Podczas olimpiady zostały również przyznane nagrody indywidualne i drużynowe. Za najlepszą oprawę wizualno-plastyczną drużyny, którą otrzymał

Środowiskowy Dom Samopomocy w Bartoszycach (Puchar Starosty Iławskiego), dla najstarszego zawodnika olimpiady, którą otrzymała Regina Zabłotna, 82-letnia uczestniczka z Domu Pomocy Społecznej w Lubawie - Filia Iława, która otrzymała Puchar Wójta Gminy Lubawa. Dla najmłodszego zawodnika OLIMPIADY, którą otrzymał Piotr Pułka z Warsztatu Terapii zajęciowej w Lubawie (Puchar Burmistrza Miasta Lubawa). Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy, medale oraz drobne upominki. Za konkurencje drużynowe rozdano puchary i pamiątkowe statuetki. mk

Unia znów Kolejne bardzo dobre spotkanie w piłkarskiej lidze okręgowej rozegrali zawodnicy Unii Susz. Zawodnicy trenowani przez Krzysztofa Furmańskiego pokonali w wyjazdowym spotkaniu Syrenę Młynary 2:0. Pozytywnym i równocześnie negatywnym bohaterem spotkania był Krystian Staniec, który najpierw dwukrotnie pokonał bramkarzy Syreny, a na sam koniec meczu, z powodu czerwonej kartki, wcześniej od swoich kolegów zszedł z boiska. Suszanie od początku spotkania wyraźnie dominowali na boisku, ale swojej przewagi nie potrafili udokumentować zdobyczą bramkową. – Gospodarze praktycznie tylko raz zagrozili naszej bramce, ale na miejscu był Mateusz Baczewski. Przez resztę pierwszej połowy to my dyktowaliśmy warunki gry. Najdogodniejszą sytuację miał Staniec, który wyszedł na pozycję „sam na sam”

z bramkarzem gospodarzy, ale ten pojedynek przegrał – opowiada trener Unii. Po przerwie uśmiechnęło się szczęście do Unii. W 47 minucie Sylwester Sawczuk został sfaulowany, gdy wychodził na czystą pozycję i sędzia bez chwili zastanowienia pokazał czerwoną kartkę obrońcy zespołu z Młynar. Od tego momentu suszanie już bezapelacyjnie rządzili na boisku, a swoją dobrą grę udokumentowali dwoma golami. Dwukrotnie z dobrych podań Sebastiana Marciniaka skorzystał Staniec i powiększył swój tegoroczny dorobek strzelecki. – Sytuacji do strzelenia bramki było bez liku. Swojej okazje mieli i Staniec, Sawczuk czy Paweł Gajewski, marnując je w sytuacjach wręcz nieprawdopodobnych, by zdarzało się, że wychodziliśmy już w trójkę, mając przed sobą tylko golkipera Syreny, a i tak piłka nie wpadała do siatki – mówi Furmański. W ostatnich

Jeziorak

minutach meczu w głupi sposób czerwoną kartkę zdobył Staniec i było to trzecie z rzędu spotkanie, w którym Unia została w ten sposób ukarana przez sędziego. Najskuteczniejszy napastnik Unii najpierw otrzymał żółty kartonik za dyskusję na boisku, a drugą za przeszkadzanie gospodarzom w rozegraniu rzutu wolnego. A już w najbliższą sobotę kibice w Suszu będą mieli okazję zobaczyć ostatni tej jesieni mecz na stadionie miejskim przy ul. Leśnej. Suszanie o godz. 15.00 zagrają z Grunwaldem Gierzwałd. Syrena Młynary – Unia Susz 0:2 (0:0) Bramki: Krystian Staniec Unia: Baczewski – Kresimon, Rzeźnikiewicz, Budziński, Bączek, Marciniak (70’ Szczepański), Jakielski, Kowalczyk, Staniec, Sawczuk, Gajewski. Hubert Młynarczyk

Iława

Drugie z rzędu zwycięstwo odnieśli zawodnicy iławskiego Jezioraka, którzy w ubiegłą sobotę na wyjeździe zmierzyli się z GKS Stawiguda. Jeziorowcy skromnie, bo 1:0, ale jednak pokonali GKS, a strzelcem jedynej bramki meczu był w 7 minucie Piotr Ciurkowski. Zwycięstwo to oznacza utrzymanie przez Jeziorak 5 miejsca w tabeli ligi okręgowej. Podopieczni

Marka Czachorowskiego w 13 kolejkach uzbierali 22 punkty, a już w sobotę iławscy kibice będą mieli ostatnią tej jesieni okazję, by na żywo na stadionie miejskim przy ul. Sienkiewicza zobaczyć ich w akcji. Rywalem iławian będzie Ossa Biskupiec Pomorski. Początek tego meczu zaplanowano na godz. 14.

Atmosfera niczym na boiskach mundialu. Rozgrzewka, ostatnie sugestie i wielkie emocje. IX Powiatowy Turniej Halowej Piłki Nożnej Osób Niepełnosprawnych to kolejna możliwość aktywnej integracji i sportowej rywalizacji podopiecznych placówek wsparcia na terenie powiatu iławskiego. Uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej, domów pomocy społecznej, środowiskowych domów samopomocy oraz placówek szkolno-wychowawczych rozegrali 17 października turniej. Najlepszymi okazali się jedni z gospodarzy rozgry-

GKS Stawiguda – Jeziorak Iława 0:1 Bramka: Piotr Ciurkowski 7 Jeziorak: Kręt, Wrześniak (71’ Kapuściński), Kolcz, Kressin, Kruszyński, Ciurkowski (89’ Krajewski), Suchocki, Maśka, Jankowski, Piórkowski (63’ Nowiński), Demski (46’ Pawłowski) hm

ulicy Asnyka 2B zagramy pierwszy w tym sezonie mecz przed własną publicznością, a naszym rywalem będzie Olimpia Kętrzyn. Zapraszamy wszystkich miłośników tenisa stołowego – kończy trener. Morliny Ostróda – ITR Auto Serwis Góralski Iława 6:12 Punkty: Przemysław Hatała, Michał Gostół i Ryszard Boodhram po 3,5, Przemysław Sendecki i Krzysztof Kamiński po 1. Hubert Młynarczyk, fot. archiwum ITR Iława

wek. W turnieju udział wzięło 10 drużyn z następujących ośrodków: Powiatowy Środowiskowy Dom Samopomocy w Iławie, Powiatowy Środowiskowy Dom Samopomocy w Nowym Mieście Lubawskim, Środowiskowy Dom Samopomocy w Suszu, Środowiskowy Dom Samopomocy w Lidzbarku Welskim, Środowiskowy Dom Samopomocy w Wolnicy, Warsztat Terapii Zajęciowej w Iławie, Warsztat Terapii Zajęciowej w Suszu, Warsztat Terapii Zajęciowej w Ostródzie, Zespół Placówek Szkolno-Wychowawczych w Iławie oraz Specjalny

Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Ostródzie. To już kolejny tego typu turniej w Iławie. Ta cykliczna impreza przyciąga wielu uczestników oraz kibiców chętnych do wspomagania sportowców. Sport jest jedną z ważniejszych form wsparcia terapii osób niepełnosprawnych w różnym stopniu i rodzaju niepełnosprawności. Rozgrywanie tego typu turniejów wpływa na rozwój i wzmacnia pozytywnie osobę niepełnosprawną, która w warunkach integracji wyzwala swoje talenty. Podczas kolejnego, bo dziewiątego już turnieju, na boisku panowała prawdziwie zawzięta i sportowa

Zemsta niewykorzystanych okazji Kisielice

wypunktował GKS

Krzysztof Kamiński. Początek rozgrywek wskazuje, że w zespole z Iławy można znów upatrywać faworyta rozgrywek. W pierwszym spotkaniu ITR 12:6 pokonał na wyjeździe Morliny Ostróda. – Mecz był bardzo wyrównany i stał na wysokim poziomie, ale po raz kolejny nasi zawodnicy pokazali, że w herbowych pojedynkach potrafią dać z siebie wszystko – komentuje spotkanie Kamiński, który jednocześnie zaprasza na kolejny mecz. – Już w niedzielę o godz. 11.00 w sali sportowej przy

Bez barier z Region

wygrana i czerwona Susz

W niedzielę w Ostródzie swój kolejny sezon w III lidze tenisa stołowego rozpoczęli pingpongiści ITR Auto Serwis Góralski Iława. Drużyna ta w ubiegłym sezonie zwyciężyła w rozgrywkach III ligi, ale ostatecznie mimo tego nie zagra w II lidze. - Nie jesteśmy obecnie w stanie podołać finansowo rozgrywkom II ligi i ponownie gramy w III-ciej. Skład mamy mocny i może - jak uda nam się ponownie wygrać ligę - to za rok znajdą się pieniądze, by grać o szczebel wyżej – mówi grający trener ITR-u

Olimpia Kisielice w niedzielę rozegrała swoje 9 spotkanie w piłkarskiej A Klasie. Zespół trenowany przez Jana Czarnika zremisował w wyjazdowym pojedynku z Tessą Tuszewo 1:1. Olimpijczycy bardzo dobrze rozpoczęli niedzielne spotkanie, bowiem już w 3 minucie na prowadzenie wyprowadził ich debiutujący w seniorskim zespole Daniel Maluchnik, który wykorzystał swoją szybkość oraz doskonałe podanie Piotra Jakubczyka. Jeszcze przed przerwą okazje do podwyższenia wyniku mieli Patryk Łukomski oraz Jakubczyk, ale wynik wciąż brzmiał 1:0. W 40 minucie doskonałą okazję do wyrównania mieli gospodarze. Po faulu Piotra Szyslera na napastniku gospodarzy sędzia podyktował rzut karny przeciwko Olimpii, ale na szczę-

ście piłka po strzale wykonującego „jedenastkę” poleciała nad poprzeczką i wynik do przerwy nie uległ zmianie. Druga odsłona meczu znów rozpoczęła się lepiej dla Olimpijczyków. Dobre okazje do strzelenia bramki mieli: Przemysław Szalkowski, Jakubczyk oraz Jonasz Wollmann, ale żadnemu z nich nie udało się zdobyć gola. A że stare piłkarskie porzekadło mówi o niewykorzystanych okazjach, które się mszczą, w 76 minucie meczu pokonany zostaje Krystian Osiecki. Strzelona bramka dodała miejscowym zawodnikom skrzydeł, którzy raz po raz atakowali bramkę Olimpii i wyczuli swoją szansę na zdobycie pełnej puli. Podopieczni Czarnika jednak bardzo mądrze się bronili i mecz ostatecznie zakończył się dość sprawiedliwym podziałem punktów. Teraz Olimpijczyków

czeka bardzo trudne zadanie, bowiem do Kisielic przyjeżdża lider A Klasy - Gmina Kozłowo. Tessa Tuszewo – Olimpia Kisielice 1:1 Bramka: Daniel Maluchnik 3 Olimpia: Osiecki – Łukomski (79’ Melerski), Gabryszewski (65’ Mądry), Kwaśniewski (75’ Siedlecki), Gwiazda (46’ Wollmann), Szysler, Jakubczyk, Michalski, Trzeciak, Maluchnik, Szalkowski. hm


SPORT

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

15

Ruszyły rozgrywki IV ligi tenisa Gmina Lubawa

Zespół ITR-u, od lewej: grający trener Krzysztof Kamiński, Przemysław Sendecki, Michał Gostół, Ryszard Boodhram, Przemysław Hatała

W niedzielę w hali sportowej w Rożentalu swoje zmagania w IV lidze tenisa stołowego rozpoczęli zawodnicy drużyny GZ LZS Lubawa. Tenisiści stołowi z Lubawy swój pierwszy mecz rozegrali z MGS Bałga Górowo Iławeckie. Goście nie okazali się zbyt wymagającym przeciwnikiem dla doświadczonych lubawian i ostatecznie LZS wygrał 13:5. Punkty dla LZS zdobyli: Michał Surdy-

kowski – 3,5, Szymon Żuralski i Marcin Zieliński – po 2,5, Błażej Żarczyński – 2, Tomasz Golder – 1,5, Bartłomiej Górski – 1 a bez punktu mecz zakończyli Bartosz Modrzewski i Patryk Sontowski. Następny mecz lubawski zespół rozegra na wyjeździe już w najbliższą sobotę o godz. 13.30 z MUKS Piłeczką II Pisz. Hm, fot. archiwum

z duchem sportowca atmosfera. Turniej organizowany przez Stowarzyszenie Na Rzecz Osób Niepełnosprawnych Powiatu Iławskiego „Promyk” przy współpracy Iławskiego Centrum Sportu, Turystyki i Rekreacji w Iławie, Zespołu Placówek Szkolno-Wychowawczych oraz Powiatowego Środowiskowego Domu Samopomocy w Iławie jest profesjonalną imprezą w kalendarzu spotkań dla osób z dysfunkcjami. Mecze rozgrywane w systemie każdy z każdym przysporzyły wiele sportowych emocji. Pierwsze miejsce po zaciętych

grach wywalczyli piłkarze z Warsztatu Terapii Zajęciowej w Iławie, drugie miejsce wywalczyli goście z Susza, a mianowicie uczestnicy Środowiskowego Domu Samopomocy, którzy okazali się lepsi od swoich kolegów z tej samej miejscowości - uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej, którzy wywalczyli trzecie miejsce. Warto dodać, że pierwsza trójka turnieju zdołała pokonać faworytów całej imprezy, drużynę Zespołu Placówek Szkolno-Wychowawczych w Iławie. Na boisku prawdziwa fachowa gra. Szybkie

akcje i profesjonalna obrona. Walka do ostatnich sił mimo fauli i bólu robiła ogromne wrażenie na publiczności zebranej w iławskiej hali sportowo-widowiskowej. Niepełnosprawność uczestników turnieju została w szatni, a na boisko wybiegli sportowcy, którzy chcieli wygrać i wygrywali. Samo uczestnictwo w turnieju było wielkim wyzwaniem dla wielu z nich. Pokonywanie własnych słabości i dysfunkcji nie jest prostym zadaniem. Walka z samym sobą. Wyzbycie się wstydu i udowodnienie światu jak bardzo

człowiek niepełnosprawny może być sprawny w wielu sytuacjach. Współczesny świat pokonany przez konsumpcjonizm i dążenie do sukcesów finansowych potrzebuje chwil normalnych, ludzkich i wzruszających. Ludzie niepełnosprawni zwani niesłusznie nienormalnymi coraz częściej udowadniają tym zdrowym, jak bardzo są normalniejsi od nich. Kolejne sportowe zmagania na X turnieju już za rok. Podczas imprezy obecni byli wiceburmistrz Iławy Andrzej Lewandowski, starosta powiatowy Maciej Ry-

gielski oraz wójt gminy Iława Krzysztof Harmaciński, dyrektor Wydziału Organizacyjnego, Spraw Obywatelskich, Zdrowia i Bezpieczeństwa Starostwa Powiatowego w Iławie Maria Jaworska, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Iławie, Ewa Kuczmarska, przewodniczący Komisji Problematyki Społecznej Rady Miejskiej w Iławie, Włodzimierz Harmaciński. Tekst Miłosz Klepczyński, fot. Żaneta Świdzińska

Michał Surdykowski zdobył 3,5 punktu.

Nocny Turniej Tenisa Ziemnego

Zalewo

W sobotę (20 października) na kompleksie boisk wielofunkcyjnych „Orlik” w Zalewie odbył się Nocny Turniej Tenisa Ziemnego o Puchar Burmistrza Zalewa. Do rywalizacji stawiło się sześciu zawodników z terenu Zalewa i okolic. Tego typu turnieje stają się coraz bardziej powszechną formą rozgrywek. Atmosfera godzin nocnych i gra przy świetle lamp wprowadza dodatkowe atrakcje w coraz bardziej powszechnej grze. Turniej rozpoczął się o godzinie 20:00 i trwał do próżnych godzin nocnych. Mecze rozgrywane były systemem „każdy z każdym” i dostarczyły wiele emocji, zarówno kibicom, jak i samym zawodnikom. Publiczność, mimo nocy, cały czas dopingowała uczestników. Ostatecznie klasyfikacja rozgrywek wygląda następująco: pierwsze miejsce zajął Bartosz Bark, drugie miejsce przypadło Dawidowi Janowskiemu, a trzecie - Norbertowi Podlaskiemu. Planowane są kolejne tego typu imprezy sportowe.

Lubawa

Tekst Miłosz Klepczyński na podstawie informacji Daniela Wieliczko

Gorący tydzień Motoru Gra przy światłach

Najpierw członkowie lubawskiego klubu zebrali się na Walnym Zebraniu Sprawozdawczym. Zarząd przy dwóch przeciwnych głosach otrzymał absolutorium i przedłużył swój mandat do końcówki listopada, bo następne Walne ma odbyć się po zakończeniu jesiennej rundy piłkarskiej. Ważnym tematem spotkania była słaba tej jesieni forma zawodników. Szczególnie martwiąca jest ich postawa przed własną publicznością. Motorowcy jesz-

cze nie wygrali w tym sezonie spotkania w Lubawie i obecni na zebraniu liczyli, że sytuacja ta zmieni się w sobotę, gdy zespół Tomasza Zakierskiego podejmować miał Wissę Szczuczyn. Niestety, szanse na to zmalały do zera już w 5 minucie. Bramkarz Motoru Jacek Malanowski sfaulował w polu karnym napastnika zespołu ze Szczuczyna i nie dość, że sędzia podyktował przeciwko gospodarzom rzut karny, to na dodatek pokazał lubawskiemu golkiperowi czerwoną kartkę. Paweł Osasiuk, który zmienił Jarosława Chodowca, nie obronił jedenastki wykonywanej przez Przemysława Orłowskiego i już w 5 minucie było 1:0 dla Wissy. Szybko stracona bramka podłamała Motorowców i jeszcze przed przerwą stracili oni dwie kolejne. Najpierw w 26 minucie do lubaw-

skiej bramki strzelił Ihor Berezowski, a w 41 - Mateusz Nikitin. Po przerwie lubawianie postawili wszystko na obronę, by nie tracić kolejnych goli i mecz ostatecznie zakończył się wygraną przyjezdnych 3:0. Sobotnia porażka po raz kolejny tej jesieni przywróciła temat zmiany szkoleniowca w Motorze. Posada Zakierskiego jest teraz bardzo niepewna i już niedługo może się okazać, że jego 1,5 roczna przygoda z Motorem dobiegnie końca. Motor Lubawa – Wissa Szczuczyn 0:3 Motor: Malanowski - Kowalski (57’ Kocięda), Waląg, Wróbel (20’ Lipowski), Wrześniak, Dymowski, Chodowiec (5’ Osasiuk), Dobroński, Jabłonowski (77’ Kłosowski), Chiliński, Piceluk hm

Gmina Iława

W sobotę o godz. 18, po raz pierwszy w historii Wikielca, miejscowy GKS rozegrał ligowe spotkanie przy sztucznym oświetleniu. Jupitery o sile 517 luksów zapalono specjalnie na mecz z DKS Dobre Miasto, a to niewątpliwe historyczne spotkanie przyciągnęło na miejscowy stadion blisko 1.000 kibiców. Miejscowy GKS, który był faworytem spotkania, nie zawiódł i po ciężkim meczu skromnie zwyciężył 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów w 72 minucie po dobrym rozegraniu Jacka Hulewicza z Remigiuszem Sobocińskim zdobył Marcin Karczewski. Wcześniej, bo w 62 minucie doskonałą okazję miał wspomniany Sobociński, który nie wykorzy-

stał rzutu karnego, strzelając w poprzeczkę. Zawodnik ten raz jeszcze zapisał się w notatniku sędziego, bowiem w 88 minucie otrzymał drugą żółtą kartkę, czyli w konsekwencji czerwoną i musiał opuścić plac gry. Podopieczni Marka Witkowskiego długo jednak nie grali w osłabieniu, bo dwie minuty później taki sam los spotkał zawodnika zespołu przyjezdnych i oni również kończyli mecz w dziesięciu. Dzięki temu zwycięstwu GKS z 24 punktami na koncie zajmuje 6 miejsce po rozegraniu 13 kolejek ligowych. A w najbliższy weekend czeka ich wyjazdowe spotkanie z Polonią Iłowo, która zajmuje 11 miejsce w tabeli IV ligi. hm

Amatorska Liga Tenisa Stołowego w Lubawie

W Lubawie rozgrywana jest Amatorska Liga Tenisa Stołowego. W ubiegły czwartek w hali przy ul. Gdańskiej rozegrana została III kolejka tegorocznej edycji ligi, w której wzięło udział 41 zawodników. Najlepszym w tym gronie okazał się Marcin Śliwiński z klubu UKS OSiR Brodnica, który pokonał w boju dwóch reprezentantów LZS Lubawa: Michała Surdykowskiego oraz Szymona Żuralskiego i zawodnika ITR Iława, Michała Gostóła. hm

III Kolejka Amatorskiej Ligi Tenisa Stołowego w Lubawie


16

SPORT

Nr 8, PIĄTEK, 26 października 2012

www.zycieregionu.pl

REKLAMA

Potknięcie siatkarek w rozgrywkach ligowych Iława

Pod koniec września iławskie juniorki MKS Zryw Volley Iława rozpoczęły rozgrywki ligowe w tym sezonie. Podopieczne

Mieczysława Pietroczuka do niedzieli na swoim koncie miały same wygrane mecze bez straconego seta. Do kolejnej konfrontacji doszło w Elblągu, tam nasze zawodniczki zmierzyły się z miejscowym Truso Elbląg. Warte podkreślenia jest, iż siatkarki z Elbląga, jak i nasze zawodniczki, są faworytkami w tych rozgrywkach ligowych. Mimo zaciętej i wyrównanej walki siatkarkom Zrywu nie udało się pokonać rywalek, tym samym mecz zakończył się

wynikiem 3:2 dla Truso Elbląg. Pierwsze set należał do gospodyń, jednak po dwóch kolejnych to nasze siatkarki wyszły na prowadzenie. Kolejny set był decydującym w całej fazie meczu, tu jednak siatkarki z Elbląga popełniły mniej błędów, wygrywając kolejne starcie. Piąty i ostatni set pomimo heroicznej gry naszych zawodniczek należał do siatkarek z Elblaga. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 3:2, w setach 21: 25, 27: 25, 25:17, 16:

Udanym spotkaniem mogą pochwalić się iławskie siatkarki MKS Zryw Volley Iława, które w sobotę zmierzyły się z siatkarkami z Dobrego Miasta. Nasze zawodniczki pewnie wygrały pierwszego seta , który zakończył się wynikiem 25:10. W drugim secie podopieczne Mieczysława Pie-

troczuka miały chwile załamania, ale szybko po przerwie technicznej nadrobiły straty, wygrywając kolejne starcie 25:15. Trzeci set rozegrano pro forma, zakończył się 25:15 dla naszych dziewczyn. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 3:0, a iławskie siatkarki zeszły z boiska z kolejnym zwycię-

stwem bez straty seta. Tym razem najlepszą zawodniczką minionego meczu w zwycięskiej drużynie okazała się Aleksandra Stepień, która otrzymała nagrodę od firmy TUPPERWARE. Iławskie kadetki wystąpiły w składzie : Marta Pietroczuk - kapitan zespołu, Laura Nowotnik, Alek-

W minioną niedzielę juniorki MKS Zryw Volley Iława w meczu wyjazdowym ligi wojewódzkiej zmierzyły się z faworytami rozgrywek, zespołem Truso Elbląg. Mimo zaciętej walki iławskie siatkarki poniosły na boisku pierwszą porażkę.

25, 10:15. Jak zauważa trener Zryw Volley Iława, Mieczysław Pietroczuk: - Nasze zawodniczki zagrały dobry mecz z zespołem starszym i zdecydowanie bardziej doświadczonym siatkarsko. Część siatkarek Truso występuje w rozgrywkach II ligi w zespole E. Leclerc Orzeł Elbląg. Pomimo tego w naszym sztabie pozostał niedosyt i będziemy bardzo skrupulatnie przygotowywać się do rundy rewanżowej w walce o mistrzostwo ligi – zapowiada. Iwona Lewkiewicz

Ministranci Kadetki nie mają sobie równych grali na hali Iława

Susz

Iława

W sobotę w hali sportowo-widowiskowej Centrum Sportu i Rekreacji w Suszu rozegrany został turniej halowej piłki nożnej Liturgicznej Służby Ołtarza. W piłkę grali ze sobą ministranci uczęszczający do szkół podstawowych, a w turnieju wystąpiły cztery drużyny: dwie reprezentacje Parafii św. Rozalii w Suszu oraz po jednym zespole Parafii św. Brunona z Elbląga i Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Cieplicach. - Turniej odbył się w sympatycznej atmosferze sportowej rywalizacji w duchu zasad fair–play - opowiada organizator turnieju, wikariusz parafii św. Rozalii, ksiądz Piotr Kołodziej. - Było dużo ciekawych akcji w wykonaniu młodych ministrantów. Mecze były wyrównane i przyniosły spore emocje. Jedyne, czego można żałować, to duża absencja drużyn, które – niestety - nie mogły dotrzeć – mówi ksiądz Piotr, który korzystając z okazji gratuluje zwycięzcom i zaprasza na kolejny turniej do Susza. Ostatecznie turniej zakończył się zwycięstwem ministrantów z Cieplic, którzy wyprzedzili obydwa suskie zespoły, a na ostatnim miejscu znaleźli się elblążanie. hm

W miniona sobotę (20 października) podopieczne Mieczysława Pietroczuka na własnym boisku rozegrały kolejny mecz ligi wojewódzkiej kadetek. Tym razem rywalem iławskich siatkarek był zespół MKS Dobre Miasto.

Turniej jesienny

Na Orliku przy ul. Wiejskiej został rozegrany Turniej Jesienny w piłkę nożną o Puchar Animatora Sportu. Rywalizowano w dwóch kategoriach: klasy pierwsze gimnazjum i klasy starsze gimnazjum. W kategorii młodszej zwyciężył zespół „Jeszcze nie wiemy”, w starszej - drużyna „Brum Brum”. Królami strzelców zostali: Piotr Jabłoński, Artur Majewski i Adrian Rykaczewski,

Zespół „Brum Brum”.

wszyscy strzelili po 6 goli w turnieju. Kolejny turniej na Orliku - już w aurze zimowej czyli w grudniu. Zapraszam także na zajęcia z nordic walking w każdy wtorek i czwartek o godz. 18.30. Maszerujemy bez względu na pogodę. Tekst i fot. animator sportu Iwona Gawińska

Zwycięski zespół „Jeszcze nie wiemy”.

sandra Stepień, Joanna Karpińska, Kamila Sitnik, Natalia Mejka, Iwona Kulińska - libero oraz Monika Gorzka, Aleksandra Bludau, Klaudia Struzik, Aleksandra Tomaszewska, Wiktoria Kalbarczyk. il

Życie Regionu 8  

Bezpłatny tygodnik lokalny Życie Regionu Iławskiego. Co tydzień 5.000 egzemplarzy, dostępnych w kilkudziesięciu punktach dystrybucji.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you