Issuu on Google+

Denver Metro | Boulder | Colorado Springs | Fort Collins | Dillon | Glenwood Springs

MIESIĘCZNIK POLONII AMERYKAŃSKIEJ W KOLORADO | 303.396.8880 | www.zycie-kolorado.com

POLISH NEWSPAPER IN COLORADO

wydanie 36 | SIERPIEŃ/AUGUST 2012 | WYDANIE BEZPŁATNE / FREE | POLISH NEWSPAPER IN COLORADO

Wielki Polonijny Piknik Lato w pełni! Aby czas ten odpowiednio wykorzystać; Polski Zwiazek Piłkarski, “Życie Kolorado” oraz DISH Network gorąco zaprasza całą Polonię i Jej Przyjaciół do udziału w naszym pikniku. Odbędzie się on 18 sierpnia w Little Dry Creek Park w Littleton. W programie imprezy mamy przewidzianych sporo atrakcji zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Już od czternastu lat organizujemy piknik połączony z międzynarodowym turniejem piłkarskim i za każdym razem jest on wielkim sukcesem. To, co odróżnia nas od podobnych imprez w mieście to fakt, że jest ona całkowicie niedochodowa. Dzięki naszym sponsorom, jedzenie, jakie serwujemy jest całkowicie bezpłatne. Co roku mamy przepyszne polskie wyroby; kiełbasę, kaszankę, pierogi, sezonowe ogórki kiszone, ciasta, pączki, ciasteczka i wiele, wiele innych. Całą atmosferę podkręca zimne piwo lane prosto z beczki, które też jest bezpłatne. Na pewno nie będzie powodów do narzekań, że za małą kiełbaskę trzeba zapłacić aż 5 dolarów a za piwo 4. Każdy je i pije do woli. Zatem, przybywajcie licznie, przyprowadźcie swoje rodziny, przyjaciół, odprężcie się od codziennych obowiązków, niech ten dzień będzie kolejnym niezapomnianym dniem w naszym polonijnym Życiu w Kolorado. Serdecznie zapraszamy od godziny 10 rano! Przynieście tylko krzesełka, koce i parasole, o całą resztę my zadbamy!

piszemy o: Wiadomości z kraju i ze świata - Krystian Żelazny >> str.4 Wiadomości sportowe - Marcin Żmiejko >> str.5 Humor w kresce Szczepana Sadurskiego >> str.11 Herbata czy kawa? Dezintegracja - Waldek Tadla >> str.14

>> więcej informacji na str.9

Wspomnienia kibica - Tomasz Skotnicki >>16 Inspiracje słowem Po co czytać, po co pisac? - Bożena Michalska >>18 Felietony - Witold-K w kącie >> str.20 Zapiski znad Zatoki San Francisco cz.17 - Adam Lizakowski >> str.21 Z życia polskiej parafii - Ks. Marek Cieśla TChr >> str.24 Rycerze Koluma - Szymon Łobocki >> str.25

Fot: Fotolia

Spojrzenie przez pryzmat Polak nie tylko do szklanki cz.2 - Zbigniew Z. Nikator >> str.27 Kultowe seriale polskie >> str.28 Ugotuj coś dobrego Ach! Pomidor - Gabriela Szmakosz >>31


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

Życie Kolorado - mięsiecznik Polonii Amerykańskiej w stanie Kolorado wydawany przez:

3

Wspierajcie nasze biznesy:

MEDIA LITTERA, INC.

www.zycie-kolorado.com tel.: 303.396.8880 5944 S Monaco Way, Ste. #200 Englewood, CO 80111 Waldek Tadla - Redaktor Naczelny waldek.tadla@ zycie-kolorado.com Katarzyna Hypsher - Edycja & Skład info@zycie-kolorado.com Marcin Żmiejko - Marketing marketing@zycie-kolorado.com W sprawach listów, reklam, itp. prosimy o kontakt na powyższe adresy e-mailowe lub telefon. PRENUMERATA: $5 za każde wydanie, z wysyłką pocztową

WSPÓŁPRACA: Krystian Żelazny Marcin Żmiejko Halina Dąbrowska Piotr Gzowski Barbara Popielak Tomasz Skotnicki Ks. Marek Cieśla TChr. Elżbieta Kulesza Margo Obrzut Witold-K Bożena Michalska Zbigniew Z. Nikator Grzegorz Malanowski Adam Lizakowski - Chicago Szczepan Sadurski - Warszawa

SKLEPY SPOŻYWCZE, PIEKARNIE

Od Redakcji Drodzy Czytelnicy, Mamy sierpień. To dobrze, że mamy - bo znaczy to, że JESTEŚMY. Dalej możemy się cieszyć naszymi, małymi i większymi sprawami. Podziwiać piękno strzelistych gór, bajecznych jezior, gwiaździstego nieba, purpurowych wschodów i szmaragdowych zachodów słońca. Możemy oddychać, kochać i byś kochanym. Śmiać się i smucić. Troskliwie obserwować tych, co się wczoraj urodzili oraz tych, co jutro odejdą. Dobrze jest BYĆ. Ciężko pracować aby w pocie czoła doświadczyć naszego człowieczeństwa, a potem pławić się w przygodzie życia. Oby było ono mądre, dobre, naturalnie długie, przyjazne i spokojne. Czasami warto jest przejrzeć się w lustrzanym odbiciu wody, której wibrujące zwierciadło burzy nasz perfekcyjny wizerunek. Tak, to my, smutni i szczęśliwi, dobrzy i źli, piękni i brzydcy, w wiecznym pędzie za nieistotnymi i przemijalnymi dobrami nie zauważamy błyszczących diamentów w oczach ludzkiej życzliwości. Jesteśmy niedoskonali, ale to dobrze, dzięki temu przyczyniamy się do trwania wiecznego kolorytu i piękna ziemskiego oblicza ludzkości. Mamy sierpień – to dobrze, że mamy... Błogi czas na czytanie, to znaczy, że - JESTEŚMY... Waldek Tadla Redakcja “Życia Kolorado” łączy się w modlitwie z Rodzinami Ofiar masakry na Aurorze Niech ich dusze spoczywają w spokoju

Nie wszystkie publikowane teksty autorów odzwierciedlają poglądy redakcji ŻK

Zgłoszenia REKLAM przyjmujemy do 20-go dnia każdego miesiąca. Redakcja Życia Kolorado nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń.

OGŁOSZENIA DROBNE

w gazecie i naszej stronie internetowej: www.zycie-kolorado.com $10 / miesiąc /do 30 słów/ e-mail: info@zycie-kolorado.com

• Sawa Meat & Sausage: 303.462.0412, 3206 Wadsworth Blvd, Wheat Ridge • Sawa Meat & Sausage: 303.691.2253, 2318 S. Colorado Blvd, Denver • European Gourmet: 303.425.1808, 6624 Wadsworth Blvd, Arvada • Europa: 303.699.1530, 13728 E. Quincy Ave, Aurora • M&I Intl. Market: 303.331.1590, 909 S. Oneida St, Denver • Chicago Market: 303.868.5662, 1444 Carr St, Lakewood

RESTAURACJE, BARY, CATERING, WYNAJEM SALI • Eggcredible Café: 303.301.0005, 5397 S. Boulder Rd, Boulder • Kinga’s Lounge: 303.830.6922, 1509 Marion St., Denver

POLSKA TV • DISH Network: 1-888-231-2542

PRAWNICY • Brian Landy: 303.781.2447, 3780 S. Broadway, Englewood

TŁUMACZENIA , INCOME TAX, NOTARY PUBLIC • Mira Habina Intl: 720.331.2477, 8760 Skylark St. Highlands Ranch

AGENCI NIERUCHOMOŚCI • Margo Obrzut: 303.241.5802, 11859 Pecos St. #200, Westminster • Tadla & Tadla Real Estate Group: 720.935.1965, 5944 S Monaco Way, Ste#100, Englewood • Ewa Sosnowska Burg: 303.886.0545 • Joanna Sobczak: 720.404.0272 • Ela Sobczak: 303-875-4024

POŻYCZKI NA NIERUCHOMOŚCI • Monika Higgins-Szczur: 303.667.7947 • Agnieszka Gołąbek: 720-935-8686

UBEZPIECZENIA • Kużbiel Insurance: 720.974.1716, 3705 Kipling St. Ste.# 107 Wheat Ridge

PRZESYŁKI CARGO DO POLSKI I EUROPY • Doma Shipping: Mienie przesiedleńcze z każdego miejsca w USA: 773.736.3636

PRZEPROWADZKI • Bernard Movers: (domy, mieszkania, biura) 312.326.6618

Ogłoszenia drobne NAPRAWIĘ SAMOCHODY - wszystkie marki. Wymiana: paski rozrządu, półośki, hamulce i więcej. Niskie ceny, proszę dzwonić pod nr 303-671-0410 (zostawić wiadomość) lub tel. komórkowy: 303-912-4039 DROBNE DOMOWE NAPRAWY ELEKTRYKA, HYDRAULIKA, itp 646-462-9568

LEKARZE • Dr. Tony Dobija - 303.604.6669 Community Medical Center 1000 W. S. Boulder Rd. Ste. 214, Lafayette

WETERYNARZE • After Hours Veterinary Care - Dr. Gennadiy Chepelevich, DVM 303-987-2026 Red Rocks Animal Center 1070 S Union Blvd, Lakewood 8081 E. Orchard Rd, Greenwood Village


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

4

Wiadomości

Z kraju i ze świata

współczesnym świecie to... od lat olimpiady kończymy z coraz to słabszymi wynikami. Medali ostatnio było już tylko 10, gdzie dyscyplin z roku na rok przybywa. Nie oszukujmy się, w Londynie lepiej nie będzie, na prawdę ze łzą w oku to piszę.

Świat Redaktor “Wiadomości”: Krystian Żelazny, Katowice Polska anem et circenses”, odwieczne żądanie ludu - powiedzenie znane z okresu starożytności, odnosi się bezpośrednio do pospólstwa rzymskiego, imperium, którego potęga przewyższała nawet współczesne Stany Zjednoczone. Po prostu nigdy ani wcześniej, ani później żaden kraj nie wzbił się tak znacząco ponad inne. Dlaczego jednak przytaczam ową sentencję? Jak już wspomniałem powyższy zwrot odnosił się do narodu górującego nad każdym z osobna. Jeśli się tyczy takiegoż, to czemuż nie tym bardziej innych, bardziej poślednich? Wielcy przywódcy Cesarstwa (wcześniej przez pewien czas republiki) uważali (i nie sposób nie przyznać im racji), że motłoch można utrzymać w ryzach tylko poprzez zapewnienie mu niezbędnej do życia strawy oraz rozrywki, tak by nie był zafrasowany sprawami wyższego rzędu. Obserwując ostatnie wydarzenia w kraju, nie sposób nie dostrzec, iż włodarze naszego państwa bardzo wzięli sobie do serca nauki mistrzów pokroju Sulla, Juliusza Cezara czy choćby Trajana. W kraju od dłuższego czasu nie dzieje się najlepiej. Przedsiębiorstwa ledwo wiążą koniec z końcem, dodatkowo są dobijane coraz wyższymi podatkami. Siadł sektor budowlany, ilość plajt przewyższa najgorsze czasy z końca minionej dekady. Inflacja wzrosła w stosunku do 2007r. blisko trzykrotnie, za tym nie idą w parze wzrosty płac. Bezrobocie przekracza już znacznie ponad 10 %, najwyższe wśród młodych, po studiach wyższych (tutaj jednak nasuwa się pytanie; na co produkować tyle kadry kierowniczej, skoro nie ma komu robić, być podwładnymi, nie zapomnijmy także o jakości tego kształcenia). Rząd ratuje się wyprzedażą ostatnich perełek majątku publicznego, w dobie kryzysu, czyli za grosze. Nie ma żadnych reform, premier wywodzący się z formacji niby wolnorynkowej nie podjął w przeciągu 5 lat rządów, mając już od dłuższego czasu nawet własnego prezydenta, żadnych działań w celu uzdrowienia sytuacji finansowej państwa. Kraj pogrążany jest przez niego w coraz większym bagnie, ale lud dostał, co chciał, igrzyska - EURO 2012, które pochłonęło dziesiątki miliardów złotych, a które nie zwrócą się nigdy. Na inwestycjach wokół owej imprezy majątki zbił nie jeden partyjny „koleś”. W okresie EURO 2012, jak już wspominałem miesiąc temu, rząd przeforsował najbardziej niedorzeczne ustawy ostatnich lat, okradając przeciętną rodzinę na kwotę przekraczającą

100tys. zł. Drodzy Państwo, w sumie każde polskie małżeństwo popracuje dłużej 9 lat. Średnio na rękę emerytury każdy co miesiąc dostaje 1,5tys. zł. Pomnóżmy to przez 108 mięsiecy i wyjdzie 162 tysiące! Nie zapominajmy, że zamiast odbierać swoje należności od państwowej biurokracji, przez te wspominane lata będziemy płacić drugie tyle w formie haraczu na składki emerytalne. Lekko zatem licząc każda polska rodzina zostanie w przeciągu następnej dekady pozbawiona majątku o wartości blisko 100 tys. dolarów. Jeśli już o wilku mowa, to zwróćmy uwagę na pomniejszą “aferkę” związaną z nepotyzmem w ministerstwie rolnictwa. Odżegnuje się od niej premier, bo niby skąd miał wiedzieć, że w tym resorcie taka korupcja, przecież on nie jest w stanie czytać 1800 raportów NIK-u rocznie. Najwyższa Izba Kontroli donosiła już od ponad roku o nieprawidłowościach, jakie mają miejsce nie tylko w Ministerstwie Rolnictwa. Tusk oczywiście nic o tym nie wiedział. Panie premierze, nie wie pan, co się dzieje u pana w gabinecie? Ale czy można być aż tak naiwnym by w to wszystko, w te tłumaczenia wierzyć? W Polsce urzędnicy, poza nielicznymi wyjątkami nie są po to by ułatwiać życie reszcie obywateli, oni są panami i władcami, od ich decyzji zależy niemal wszystko. Państwo swoimi mackami sięgnęło tak daleko, że przeciętny człowiek nie ma nawet swobody w wychowywaniu własnego dziecka. Niemal bez podania jakiejkolwiek przyczyny byle urzędnik może nam tę pociechę odebrać. Nie mówią już tutaj o fakcie, że w Polsce nie wolno dać dzieciakowi klapsa. Określiłem „aferę taśmową” mianem „aferki”. Takie rzeczy są po prostu u nas na porządku dziennym. Sam pamiętam chcąc nabyć ziemię z ARR, nie mając pleców oczywiście nie dało się. Idąc do byle jakiego urzędu nie dość, że obsługują cię z łaski, to jeszcze potrafią człowieka swoimi decyzjami doprowadzić na skraj odporności nerwowej. Przychodzi kontrola do firmy z ZUS-u, badają, zajmują cenne godziny dla funkcjonowania firmy, nic nie wykrywają. Po 4 latach przysyłają pismo, że jedna z pracownic nie miała opłaconych 3 dni składek, za co wraz odsetkami wlepiają blisko 3 tys zł kary! „Liberalny” rząd tworzy nam od 5 lat za przyzwoleniem ludu imperium biurokracji, kosmosocjalizmu, współczesnego Bizancjum. Za parę dni zaczynają się kolejne Igrzyska. Niemniej jeśli można mówić o zależności stanu gospodarki względem wyników sportowych danego kraju we

Wyścig o nominację republikańską praktycznie dobiega końca, już tyko dosłownie tygodnie dzielą nas od ostatecznego rozstrzygnięcia. Czy będzie ono po myśli establishmentu partyjnego? Oficjalne wyniki wskazują na fakt, iż w Tampie będziemy mieli tylko formalne przyklapnięcie nominacji dla Romney’a, nieoficjalne dają jeszcze sporą szansę na mocne zamieszanie w szeregach partyjnych przez walczącego do końca Paula. Ostatnie konwencje stanowe zakończyły się wynikami, które poniekąd nie w pełni zadowalają obydwóch kandydatów. Z jednej strony wydawało by się pewna wygrana Rona w Nebrasce zakończyła się dotkliwą porażką, z drugiej wygrał on w bardzo prestiżowym stanie, jakim jest Virginia. Co ciekawe, jeszcze jest parę stanów, gdzie wyniki są niejasne, nie ma rozstrzygnięcia. Jest wśród nich choćby Texas, który deleguje grubo ponad 100 przedstawicieli na konwencję krajową. Nadal nie mamy rozstrzygnięcia co do tzw. związanych delegatów, ono może przechylić szalę na rzecz teksańskiego kongresmena, co możemy z góry założyć, że sądy sądami, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Za miesiąc będę zapewne pisał wrześniowy artykuł będąc w totalnej niewiedzy. Prawdziwe podsumowanie poczynię dopiero w kolejnym numerze. Póki co, można tylko ubolewać nad faktem, iż większość dziennikarzy potrafi przemilczeć tyleż faktów, uznać co by nie było, iż Mitt Romney jest oficjalnym kandydatem Republikanów, pisząc to z goła od kwietnia... Ja jednak jeszcze przytoczę pewien kwiatek kampanijny, który w dużym stopniu dotyczy nas, Polaków. Na koniec lipca wypomniany powyżej lider wyścigu po nominację republikańską odwiedzi w ramach swej zamorskiej części kampanii prezydenckiej trzy kraje Starego Kontynentu i Bliskiego Wschodu. Wśród nich będzie także Polska. Romney przyleci na za-

proszenie Lecha Wałęsy, z którym spotka się osobiście w Gdańsku. Następnie uda się do Warszawy by tam z kolei odbyć rozmowę w polskim premierem i wygłosić przemówienie do mas. Tutaj niemniej może spotkać go spore zaskoczenie. Otóż z wiarygodnych źródeł wiadomo, iż w trakcie jego przemówienia ma odbyć się demonstracja szacowana na minimum kilkuset uczestników, mająca na celu wyrażenie poparcia dla... Rona Paula. Jak piszą niektóre amerykańskie media, Mitt nastawia się na pozyskanie Polaków, a przede wszystkim zmobilizowanie ich do pójścia do urn w stanach wahających się, jak choćby Indiana, gdzie odsetek naszych rodaków jest na tyle spory, iż może przesądzić o wygranej danego kandydata. Piszą także, że Polacy to w zdecydowanej większości republikanie. Dobitnie o tym świadczą wyniki ostatnich trzech wyborów prezydenckich, gdzie wśród Polonii demokraci wygrali tylko w jednym stanie, Wisconsin. Poniekąd należy się cieszyć, iż zostaliśmy w pewien sposób wyróżnieni. Choć warto pamiętać, że w polityce sentymenty nie obowiązują. Romey ma w związku z tą wizytą określony cel do osiągnięcia. Jak możemy wykorzystać jego wizytę? Biorąc pod uwagę stosunek Obamy do Polski, uderzenie w jego osobą, oficjalne poparcie któregokolwiek z republikanów wydaje się tzw. ewentualnym zyskiem bez ryzyka. By jeszcze pozostać chwilę przy tematyce amerykańskiej. Przyleciałem niedawno do Denver. Dosłownie w nocy z 19 na 20 lipca. Pierwsza informacja, jaka mnie bardzo zaskoczyła odnosiła się do strzelaniny w Aurorze. Nie ma sensu rozpisywać się nad kulisami całego zajścia, które każdemu chyba jest bardziej lub mnie znane. Problem tutaj znajdujemy zgoła inny, kwestia dostępu do broni palnej. Parę lat temu na jednym z kampusów uniwersyteckich Virginii doszło do masakry przeprowadzonej przez szaleńca. Tzw. lewackie organizacje podniosły larum, iż jest do dowód na konieczność ograniczenia możliwości nabycia broni. Niemniej rozsądne władze stanowe zaskakując cały postępowy świat poszły w zupełnie innym kierunku, owe prawo jeszcze bardziej zliberalizowały. Ustawodawca stanowy dostrzegł lukę, która powodowała, że na terenach wspomnianych kampusów był zakaz noszenia

>> 29


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

5

Wiadomości sportowe

Żyj sportem w Kolorado

drużyny Gdynia Seahawks i Warsaw Eagles. Finał pod nazwą NAC Superfinał wygrali Gdynianie 52:37. Mecz ten obejrzało 23 tysiące widzów, co pozwala mieć nadzieję na to, że futbol w Polsce rozwija się w tempie błyskawicznym. PRZEGRANI W LIPCU

Marcin Żmiejko ipiec w Kolorado dał nam wszystko. Były upały, był grad i deszcz. Zakończyła się największa impreza sportowa w historii Polski. Wszystko wróciło do normy, życie toczy się dalej, a my czekamy na kolejne emocje związane z olimpiadą w Londynie. Z naszego stanu do Londynu jedzie jedenastu sportowców: Missy Franklin – pływanie (7 dystansów), Kara Lynn Joyce - pływanie, Timmy Duggan, Taylor Phinney i Tejay Von Garderen – kolarstwo szosowe, Georgia Gould – kolarstw górskie, David Herman – Kolarstwo BMX, Emma Coburn – lekka atletyka/3000 m, Janay DeLoah – lekka atletyka/skok w dal, David McKinzie – siatkówka i Taylor Ritzel – wioślarstwo. WYGRANI W LIPCU • Reprezentacja Polski – siatkówka, panowie. Właśnie znalazłem sposób na uleczenie polskiej piłki nożnej. Oddać PZPN we władanie tych ludzi, którzy zatrudnili Andreę Anastasiego na trenera polskich siatkarzy. To jest obecnie zdecydowanie najlepsza reprezentacja drużynowa w polskim sporcie. Pogonić Brazylię dwa razy – to jest sztuka sama w sobie. Trenerzy siatkarscy na świecie prześcigają sie w tym, aby trenować Kurka, Bartmana i spółkę, godni następcy Huberta Wagnera, w obecnym czasie to nasza duma narodowa z wielką szansą na medal w IO Londyn 2012. Anastasi otwarcie twierdzi, że do Londynu wybiera się po medal i chyba można mu wierzyć. Paradoksem jest to, że siatkarze za zwycięstwo w LŚ dostali dwa razy większą premię (do podziału) niż piłkarze za dwa remisy. Anastasi miesięcznie inkasuje 49,000 PLN a nieudacznik Smuda....150,000 PLN, no tak, ale w siatkówce płaci się za osiągnięcia, a w piłce nożnej – za udział. • Hiszpania – piłka nożna. Niekwestionowani mistrzowie wszechczasów. Wspaniały mecz finałowy, 4 bramki i niesamowity Iker Casillas, który w finałowym meczu prosił sędziego do nie przedłużania meczu z uwagi na szacunek do rywali (Włochów). • Agnieszka Radwańska – tenis. Pomimo, że przegrana w finale Wimbledonu z Sereną Williams, to jednak wygrana w klasyfikacji gener-

alnej. Radwańska jest obecnie druga na liście ATP – lepiej niż Fibak i Jadwiga Jędrzejowska (osiągnęła finał Wimbledonu w 1937, finał US Open w 1937 i finał French Open w 1939). Krakowianka ma szansę na podbój Wimbledonu już w sierpniu, Londyn jest miastemgospodarem Igrzysk Olimpijskich a Agnieszka będzie chorązym polskiej ekipy, czyli będzie niosła biało-czerwoną flagę podczas ceremonii rozpoczęcia Igrzysk. • Waldemar Fornalik – piłka nożna. Nowy trener reprezentacji PZPN-u w piłce nożnej. Człowiek bardzo skromny, pracowity od zawesze kojarzony z Ruchem Chorzów. W sezonie piłkarskim 2011/2012 wybrany na najlepszego trenera T-Mobile Extraklasy. Fornalik ma za zadanie przebrnąć zwycięsko przez eliminacje do MŚ 2014 (Brazylia). Innymi słowy, Polska ma skopać tyłki Anglii, Ukrainie, Czarnogórze, Mołdawii

• Polonia Warszawa– piłka nożna. Józef Wojciechowski postanowił pozbyć się drogiego hobby i jedną z najbardziej zasłużonych polskich drużyn sprzedał jak pęto kaszanki. Od teraz Polonia Warszawa zacznie swój nowy byt od najniższych struktur ligi, a licencję w ekstraklasie przejmie klub z Katowic – protoplasta GKS-u z nową dziwną nazwą. Pomijam nazwę i nowego właściciela, ponieważ pomijają to również kibice z Katowic. • Elvis Dumervil – NFL Denver Broncos. Facet korzystając z wakacji wybrał się rozerwać do jednego z nocnych klubów. Zanim jednak dotarł na parkiet dyskoteki wdał się w awanturę na parkingu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby Dumervil nie wyciągnął broni palnej i nie zagroził nią swojemu oponentowi. Taki czyn to już jest przestępstwo i sportowa kariera Elvisa może stanąć pod wielkim znakiem zapytania.

do T-Mobile ekstraklasy i postarają się uszczęśliwić kibiców w obu zasłużonych dla polskiej piłki miastach. PO DRUGIEJ STRONIE TĘCZY Jerzy Kulej – 13 lipca 2012 roku zmarł wielki polski sportowiec. Olbrzymia postać w świecie boksu. Złoty medalista Igrzysk Olimpijskich w Tokio (1964) i Meksyku (1968). Mistrz Europy (1963, 1964). W trakcie kariery bokserskiej stoczył 348 walk, 317 wygrał, 6 zremisował i 25 przegrał – nigdy nie został znokautowany. W ostatnich latach – bardzo dobry komentator walk bokserskich.

Jerzy Kulej – odszedł 13 lipca 2012 roku

LONDYN 2012

Zespoły Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego

Olimpiadę czas zacząć! Impreza startuje 27 lipca, a zakończy 12 sierpnia 2012 roku. Do Londynu zjadą się największe sławy światowego sportu. Polską ekipę będzie reprezentowało 217-tu zawodników, rywalizujących w 23 dyscyplinach. Większość relacji z igrzysk będziemy mogli obejrzeć za pośrednictwem stacji należących do rodziny NBC (kanał 9 w Denver). Nasze szanse na medale? Nadzieje możemy wiązać z Radwańską, Małachowskim, Wojciechowskim, Majewskim, Siatkarzami, Włoszczowską i miejmy nadzieję, że z tymi którzy pozytywnie nas zaskoczą. POLECANE IMPREZY SPORTOWE W KOLORADO

i San Marino. Za ten wyczyn „Waldek King” będzie inkasował 75, 000 PLN. Powodzenia! • Polska Liga Futbolu Amerykańskiego – football. Co robią zawodnicy NCAA football, kiedy kończą college? Podpisują kontrakt w NFL, albo szukają szczęścia w innych krajach. W Polsce futbol amerykański przeżywa niesamowite chwile. Sport jest amerykański – więc drużyny mają angielskie nazwy – niesamowicie podobne do tych z NFL. 15-go lipca 2012 roku na Stadionie Narodowym(!) w Warszawie zmierzyły się

• Legia Warszawa, Lech Poznań – piłka nożna. Polska piłka jaka jest – widzieliśmy na Euro 2012. Jeszcze smutniej jest w eliminacjach do europejskich pucharów. Legia Warszawa zremisowała z Metalurgsem Lipawa, a Lech Poznań z Khazarem Lenkoran. Smutno, słabo i żenująco. Najbardziej osłabia tytuł w Gazecie Wyborczej „Cenny remis Lecha” - nic dodać nic ująć. W konfrontacji z drużynami z Łotwy i Azerbejdżanu musimy cieszyć się z remisów. • Piast Gliwice i Pogoń Szczecin – piłka nożna. Oba zespoły awansowały

MLS Colorado Rapids: 08/04 – Real Salt Lake City 08/18 – Chivas USA NFL Denver Broncos: 08/18 – Seattle Seahawks 08/26 – San Francisco 49ers SPORT W INTERNECIE W sierpniu polecam stronę sportową poświęconą Polskiej Lidze Futbolu Amerykańskiego, który tak ładnie się rozwija: www.plfa.pl


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

6

DISH Network poleca Nareszcie! Kultowa polska telewizja w USA Kultowe komedie, klasyczne kino mistrzów i polska muzyka na każdą pogodę – to wszystko mogą już oglądać telewidzowie w USA. Końcem lipca na platformie DISH Network pojawiły się nowe stacje: Kino Polska International, będąca amerykańską wersją Telewizji Kino Polska, i Kino Polska Muzyka, z największymi przebojami polskiej muzyki rozrywkowej.

Również o 20:00 w programie jest„Obyczajowy czwartek”. W osadzonym w środowisku sportowców filmie „Jutro Meksyk” zobaczymy Zbigniewa Cybulskiego. Sportowy temat powróci też w kolejnym tygodniu, tym razem w interpretacji Daniela Olbrychskiego w filmie„Bokser”. Piątki o 20:00 warto zarezerwować na „Mistrzów polskiego kina”. W lipcu i sierpniu mistrzowskie wieczory wypełni przegląd filmów Wojciecha Jerzego Hasa: od „Pętli” przez „Jak być kochaną”z genialną rolą Barbary Krafftówny, po„Rękopis znaleziony w Saragossie”,„Sanatorium pod klepsydrą” i „Lalkę”. W soboty o 20:00 Kino Polska International zaprasza widzów na „Komedie wieczorową porą”, z takimi hitami jak „Nie lubię poniedziałku” i „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz”.

Kino Polska Muzyka to unikatowa antena, poświęcona w całości prezentacji polskiej muzyki rozrywkowej. Wyjątkowo bogata oferta kanału idealnie łączy w sobie tradycję ze współczesnością. Oprócz kultowych teledysków oraz wiecznie zielonych przebojów z prywatek naszych rodziców i dziadków znajdziemy tu niezapomniane koncerty, interesujące archiwalia, hity polskiej estrady i filmy dokumentalne. Wśród wykonawców nie brakuje dawnych i obecnych gwiazd – od Czesława Niemena przez Czerwone Gitary, Budkę Suflera, Lady Pank i Republikę po Marylę Rodowicz, Edytę Górniak czy Kasię Nosowską.

Niedzielne wieczory o 20:00 to cykl „ABC miłości” i kino zakochane – na przemian: pół żartem i bardzo serio. Obejrzymy tu „Męża swojej żony”–wczesną komedię Stanisława Barei, w której na drugim planie interesująco pokazali się Elżbieta Czyżewska i Wiesław Gołas. Do tych aktorów Bareja lubił wracać także w swoich kolejnych filmach. Na przykład w „Małżeństwie z rozsądku”, gdzie Czyżewskiej partnerują Bohdan Łazuka i Daniel Olbrychski – do obejrzenia w cyklu „ABC miłości”. Jeśli ktoś tęskni za starymi dobrymi animacjami dla dzieci lub chciałby młodszym członkom rodziny przedstawić Pchłę Szachrajkę czy sympatycznego pieska w kratkę, może to zrobić w ramach sentymentalnego pasma z dobranockami – od poniedziałku do piątku o 19:30. W dalszej części wieczoru, między

Filmowy powrót do domu – Chcemy stworzyć kanał, do którego, mimo ogromu możliwości ze strony innych telewizji i całej masy nowości do obejrzenia, ludzie będą chcieli wracać jak do domu – rozmowa z Anną Rembowską, Dyrektor Programową stacji Kino Polska International. Co dla widza oznacza pojawienie się Kino Polska International na amerykańskim rynku telewizyjnym? Kino Polska International, wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu zgłaszanemu przez naszych widzów za oceanem, rozpoczyna nadawanie w USA z zamiarem kontynuowania misji Telewizji Kino Polska, przy zachowaniu jednak całkowicie odrębnej ramówki. Nowy kanał jest nadawany w języku polskim i przeznaczony dla najszerzej rozumianej Polonii. Po pierwsze – naszą ofertę adresujemy do widzów, którzy mieszkając od lat w Stanach Zjednoczonych, pragną pozostawać w kontakcie z polskim dziedzictwem kulturowym. Z kolei młodsi odbiorcy za pośrednictwem najlepszych tradycji filmowych znajdą u nas klucz do polskiej kultury i swoich narodowych korzeni. Z czasem planujemy również nadawanie programów z angielskimi napisami, by popularyzować polskie filmy również wśród cudzoziemców. Warto zaznaczyć, że Kino Polska International to jak dotąd jedyny kanał tematyczny, nadawany poza granicami naszego kraju, który jest w całości poświęcony promocji polskiego kina. Jedną z unikatowych cech naszej oferty dla widza jest np. stałe pasmo kina młodego i niezależnego. Co widzowie znajdą w programie Kino Polska International? Emitujemy polskie filmy fabularne, dokumentalne i animowane, a także etiudy studentów szkół filmowych i twórców offu. Chcemy również prezentować na antenie sylwetki wielkich autorów polskich filmów: reżyserów, operatorów, scenarzystów, aktorów, kompozytorów muzyki filmowej, a także twórców początkujących, niezależnych i awangardowych. No-stalgia, którą wywołuje obcowanie z najważniejszymi dziełami polskich mistrzów kamery, rozbawienie odkrywaniem realiów PRL-u, filmy, które formowały kulturową tożsamość Polaków i na trwałe zagościły w ich sercach i umysłach; Kino Moralnego Niepokoju, Szkoła Polska, filmy autorskie i kino gatunków, z niezapomnianymi komediami, filmami o miłości czy tworzonymi za żelazną kurtyną filmami science fiction – to wszystko amerykańscy widzowie mogą teraz znaleźć na antenie Kino Polska International! Telewizja Kino Polska odwołuje się do nostalgii widzów za przeszłością. Co jednak z widzami, którzy dorastali w Stanach w oderwaniu od swoich polskich korzeni?

Kino Polska International jest z kolei eksportową wersją popularnej w kraju Telewizji Kino Polska, przygotowaną specjalnie dla polskojęzycznej widowni za oceanem. W ofercie stacji znajdują się filmy fabularne, dokumentalne i animowane, a także kino młode, offowe i przedwojenne. W poniedziałki o 20:00 legenda polskiej telewizji – Stanisław Janicki, zaprasza widzów na seanse „W Iluzjonie”, z perłami kina przedwojennego. W kolejne lipcowe tygodnie zobaczymy w tym cyklu rewelacyjną komedię „Pani minister tańczy” i melodramat „Złota maska” z 1939 r. We wtorki i środy o 20:00 czas na „Dobry wieczór z filmem” i rewelacyjne kino dla całej rodziny. Na obowiązkowej liście premier w tym miesiącu mamy m.in. „Milion za Laurę”, „Rzeczpospolitą babską” i „Janosika”.

Fot: Kino Polska Intl.

poniedziałkiem a czwartkiem, stacja zaprasza widzów na „Krótkie noce” i rewelacyjny przegląd filmów krótkometrażowych, ze sporym wyborem kina młodego i niezależnego. Obydwie stacje produkowane są w Polsce przez firmę Kino Polska TV S.A., a z ich redakcjami widzowie mogą się kontaktować m.in. za pośrednictwem Facebooka. Aktualne informacje o programie publikuje na swojej stronie www.dishpolskatv.pl, która włączyła uruchomione kanały do pakietu Polish Super Pack.

Sukces Telewizji Kino Polska, który chcielibyśmy powtórzyć, rzeczywiście w dużej mierze opiera się na nostalgii i uroku przeszłości, myślę jednak, że dla młodszego pokolenia naszych widzów w USA nasza propozycja oznacza coś całkowicie nowego. Ta część widowni będzie naszą ofertę postrzegać zupełnie inaczej niż ich rówieśnicy w Polsce, gdzie od dawna panuje moda na „oldschool”. Dla młodych Amerykanów polskiego pochodzenia, którzy nigdy nie widzieli kartek na żywność i nie bardzo rozumieją, co to znaczy „być z zawodu dyrektorem”, to będzie jak lot na inną planetę! Zazdroszczę im możliwości zobaczenia polskiej rzeczywistości z tamtych lat świeżym okiem. Choć muszę w tym miejscu dodać, że to, o czym mówię, stanowi tylko ułamek naszej oferty, która oprócz satyry, groteski i rodzajowości obejmuje również tytuły, które skłonią widzów do głębokich przemyśleń, refleksji i wzruszeń. (...) Anna Rembowska – Dyrektor Programowa Kino Polska International & Kino Polska VOD Pack, związana z Kino Polska TV S.A. od 4 lat. Od początku istnienia Wydawnictwa Telewizji Kino Polska pełni funkcję jego Dyrektora Artystycznego. Pod jej kierunkiem wydane zostały 23 kole-kcjonerskie boksy DVD z polskimi filmami, od arcydzieł przez przeboje aż po awangardę i off, a samo Wydawnictwo zostało w 2010 r. wyróżnione Nagrodą Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w kategorii „Dystrybucja Filmu Polskiego”.

>> 12


Klasyka polskiego kina w DISH Juz teraz dwa nowe polskie Programy!

Nowoczesny wehikuł czasu łączy to, co najlepsze w polskiej muzyce i rodzimym kinie.

Jedyny kanał w Polsce i na świecie, popularyzujący polską kinematografię.

Zamów dzisiaj.... mówimy po polsku!

1-888-231-2542 Odwiedź naszą stronę - www.dishpolskatv.com

Radar SAT Inc. Tel.1-877-KINO POL (546-6765)

POLSKA TV

Międzynarodowe programy wymagają dodatkowego minimum programowego od $10/m-c. Oferta Digital Home Advantage wymaga 24-miesiecznego zobowiązania i kwalifikacji kredytu. Jeżeli serwis zostanie zlikwidowany przed upływem zobowiązania, naliczana będzie opłata w wysokości $17.50 za każdy zlikwidowany miesiąc serwisu. Przy zlikwidowaniu serwisu leasingowany sprzęt musi zostać zwrócony do DISH, jeśli sprzęt nie zostanie zwrócony - naliczana będzie opłata. Obowiązuje limit: 6 leasingowane tunery na konto; opłata lease upgrade z góry będzie naliczana w zależności od wybranego modelu, miesięczna opłata uzależniona jest od rodzaju i liczby odbiorników. Wszystkie ceny, pakiety i zestawy programów mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Oferta tylko dla nowych pierwszorazowych klientów DISH i podlega warunkom i zasadom umowy promocyjnej Residential Customer Agreement. Mogą wystąpić dodatkowe ograniczenia i opłaty. Oferta kończy się 31/1/13 . ©2012 DISH Network L.L.C. Wszelkie prawa zastrzeżone.


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

8

Co, gdzie, kiedy? Piłkarze dziękują Jarkowi Tadli

Jarek Tadla ufundował cztery komplety strojów piłkarskich dla naszej drużyny o wartości $2200. Serdecznie dziękujemy naszemu sponsorowi za tak hojną donacje. Nasze dotychczasowe stroje służyły nam przez ostatnie 10 lat. Co roku nosiliśmy się z zamiarem dokonania zakupu, jednak lichy budżet klubu i wysoka cena piłkarskiego sprzętu skutecznie odsuwała naszą decyzję. Nasz serdeczny kolega z boiska i przyjaciel drużyny - Jarek Tadla zdobył się na ten zacny gest obdarowania nas profesjonalnymi strojami. W imieniu całej drużyny i wszystkich naszych kibiców składam Jarowi serdeczne i szczere podziękowania.


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

11

Co, gdzie i kiedy? Sierpień wydarzenia polonijne 10 sierpnia o godz. 19:00 Klub Polski zaprasza na wieczór z aktorem, Stanisławem Górką, słynnym Zbyszkiem z “Plebanii.” Stanisław Górka jest jednym z najbardziej popularnych aktorów teatralnych i filmowych w Polsce. Bilety: $20, do kupienia w Klubie przed spektaklem. Online:www.polishclubofdenver.com/event.html Camp St. Malo, druga pielgrzymka - spotkanie w niedzielę, 12 sierpnia 2012

18 sierpnia, w sobotę od godz. 10:00 Polski Związek Piłkarski, “Życie Kolorado” oraz DISH Network gorąco zaproszają Polonię i Jej Przyjaciół do udziału w pikniku w Little Dry Creek Park w Littleton. Jedzenie i piwo bezpłatne dla wszystkich! Prosimy o przyniesienie własnych krzesełek, kocy, parasoli. 24 sierpnia, w piątek o godz. 18:30 Polski Klub w Denver zaprasza wszystkich miłośnikow tańca na kolejną lekcję Salsy! Bilety $8 dorośli, $5 studenci. Info: Kasia Zak Dyrektor PR, telefon: 720-233-9213 26 sierpnia, w niedzielę Rycerze Kolumba zapraszają na Polonijny Piknik Parafialny od godz. 12.15 przy 11460 44th Ave (Wheat Ridge)

Pon - Sobota: 10.00 - 20.00 Niedziela: 10.00 - 18.00

(303) 699-1530

Quincy Ave EUROPA

Szeroki wybór m. innymi polskich produktów: sery, wędliny, pierogi, przetwory, codziennie świeżo pieczony chleb z Niemiec, słodycze i wiele innych...

13728 E. Quincy Ave, Aurora, CO 80015

www.europaworlddeli.com Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej informuje o planowanym na 22-23 października dyżurze konsularnym w Kolorado. Mamy nadzieję, że będzie się on mógł odbyć jak zwykle w Klubie Polskim w podanym terminie. W czasie dyżuru będzie można przedłożyć ważność paszportów polskich, składać wnioski o paszporty dla dzieci urodzonych w USA oraz uzyskać informacje konsularne w innych sprawach obywate-lskich. Dokładniejsze informacje na stronie internetowej Konsulatu Generalnego w LA lub telefonicznie u Konsula Honorowego Tomasza Skotnickiego nr. tel 303 517 1278 oraz w następnych numerach “Życia Kolorado”.

Dołącz do ŻYCIA KOLORADO na Facebooku, - będziesz na bieżąco!

MH - INTERNATIONAL

Mira Habina

działa od 1980 roku, Lic.# 01825

Notariusz Publiczny Tłumacz Przysięgły Rozliczanie podatków (Income Tax) 8760 Skylark Street Highlands Ranch, CO 80126

mirahabina@aol.com

zapraszamy:

Parker Rd

Towarzystwo Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II zaprasza Polonię i jej przyjaciół na drugą, doroczną pielgrzymkę - spotkanie w Camp St. Malo dla upamiętnienia wizyty błogosławionego Jana Pawła II podczas Światowego Dnia Młodzieży w Denver w sierpniu 1993 roku. Program: • 10:00 -11:30: zbiórka koło kamiennego kościółka i spacer ścieżką wzdłuż strumienia,którą wędrował Jan Paweł II. • 11:30 -13:30: lunch nad jeziorkiem i krótki recital znanego aktora z Polski Stanisława Górki • 14:00: Msza w historycznym kościółku na skale • 15:00: Koronka do Miłosierdzia Bożego • Przejazd do kościoła Our Lady of the Mountain w Estes Park • 16:00: obiad w parafialnym ośrodku Rejestracja w wyznaczonym punkcie po przybyciu na miejsce, opłata $20 od osoby dorosłej. Zapewniamy potrzebującym osobom transport z Denver - $5 od osoby. Zgłoszenia i informacja Barbara Popielak 303-840-0721, Szymon Łobocki 217-417-2096

Specjały z Polski, Węgier, Bułgarii, Ukrainy, Rumunii, Rosji, Włoch, Niemiec, Francji....

720-331-2477


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

12

DISH Network poleca krótkometrażowych reprezentujących szeroki zakres stylów. Premiera 2 sierpnia, godz. 9 PM ET / PT Dobry wojak Szwejk Animowana przygoda podczas I wojny światowej

W sierpniu Religia.tv zaprasza do obejrzenia cyklu programów ŚWIĘCI TACY JAK MY. Fot: itvn

Vincent i Fernando wykładają prawo na uniwersytecie pnąc się po szczeblach kariery. Od lat łączy ich nie tylko wspólna pasja i pracą, ale również głęboka przyjaźń. Obaj są ambitni i świetnie wykształceni. Mają wspaniałe rodziny i poukładane, stabilne życia. Jednak najbardziej cenią sobie prawdziwą przyjaźń, szczerość i zaufanie. Jak się okazuje to tylko pozory…

I wojnę światową opisywano wielokrotnie z różnych punktów widzenia. Powstały niewyczerpane statystyki, filmy dokumentalne, zliczono tysiące kul. Kilku rewolucjonistów odważyło się jednak opowiedzieć wojenną historię z zupełnie nowej, świeżej perspektywy. Kino Europa prezentuje nowatorski sposób na naukę o historii I wojny światowej - postać zabawnego Dobrego wojaka Szwejka.

Fot: religiaTV

Autorzy programu przełamują obraz Świętych z lukrowanych hagiografii, przedstawiają żywego człowieka, który pomimo swoich słabości znalazł jednak klucz do świętości. Analizując kulturę i popkulturę oraz losy indywidualnych osób pokazują, w jaki sposób święci są dziś obecni pośród nas inspirując i intrygując współczesny świat. Dobry Łotr gdy umierał na krzyżu i nie miał już nic do stracenia poprosił o zbawienie. W ten sposób przestępca został pierwszym Świętym. Czy naprawdę nie było nikogo lepszego kto mógłby stanąć na czele czcigodnego grona świętych i zbawionych? Czy to oznacza, że możemy żyć jak chcemy i że wystarczy w ostatniej chwili życia wezwać Bożego Miłosierdzia by zostać zbawionym? Czy świętym może być człowiek sukcesu, który zarabia wielkie pieniądze i aktywnie uczestniczy w życiu społecznym? Św. Josemaria Escriva uważał, że tak, bo Bóg nie prosi ludzi o nic co nie byłoby ludzkie. A jednak nie wszystkim taka wizja przypadła do gustu. Czy to jedyny powód, dla którego tak wiele kontro-wersji jest dziś wokół tego świętego?   Odpowiedzi na te i inne pytania poznamy w programie “Święci tacy jak my” już w sierpniu na antenie Religia.tv.

Fot. Eurochannel

Dobry wojak Szwejk jest antywojskową satyrą. To zabawny, antywojenny film - idealny wybór dla tych, którzy kochają czarny humor. Premiera 16 sierpnia, godz. 9 PM ET/ PT Fot: itvn

Pewnego wieczoru Vincent przypadkiem staje się świadkiem morderstwa żony przyjaciela. Niestety nie potrafi zapobiec zbrodni, ale udaje mu się dokładnie przyjrzeć twarzy napastnika w której rozpoznaje najbliższego druha - Fernando. Wierny przyjacielowi decyduje się ukryć ten sekret, próbując wytłumaczyć pobudki mordercy. Jednak od tej chwili przyjaźń i życie obu mężczyzn diametralnie się zmienią… Materiały iTVN

Hity programowe sierpień 2012 Fot. Eurochannel

Czwarta Podróż Filmów Krótkometrażowych Kina Europa - śmiej się z Europą Jeszcze bogatsza podróż

Wspólna tajemnica Podobno prawdziwa przyjaźń nie zna granic, a zaufany przyjaciel jest w stanie wszystko wybaczyć. Czy jednak nawet najsilniejsza więź łącząca dwójkę najbliższych sobie ludzi faktycznie jest bezgraniczna? Przekonają się o tym bohaterowie wyjątkowego filmu kryminalnego „Dobry człowiek”, na który zapraszamy w ramach cyklu HISZPAŃSKA SIESTA już 5 sierpnia o godzinie 20.00 (CDT – Chicago) i 21.00 (EDT – Nowy Jork) na antenę iTVN!

Wszystko naturalne – kobiety, które wytwarzają wino organiczne

Podróż Filmów Krótkometrażowych Kina Europa to wyjątkowe wydarzenie zapraszające widzów na ekskluzywną podróż po Europie. W czasie Podróży każdy europejski kraj reprezentuje co najmniej jeden film krótkometrażowy. Wszystkie obrazy emitowane są w oryginalnej wersji dźwiękowej, z napisami, co podkreśla ich wyjątkowość. Dzięki Podróży Kina Europa widzowie poznają Stary Kontynent, odwiedzą europejskie miasta i posłuchają jakimi językami mówią ich mieszkańcy. W tym roku Podróż obejmuje nowe regiony, w szczególności ziemie hiszpańskie (Kraj Basków, Kastylia, Katalonia, Alicante, Sewilla), niderlandzkie (Północne Niderlandy, Południowe Niderlandy, Limburgia) oraz włoskie (Lacjum, Lombardia, Apulia). Tę edycję wzbogacono także o większą liczbę animowanych filmów

Zastanawialiście się kiedyś jak powstało wino, które pijecie? Kto je wytwarza? Zaskakujące odpowiedzi na te pytania odnajdziecie w proponowanym przez Kino Europa Wszystko naturalne – kobiety, które wytwarzają wino organiczne. Cztery kobiety zdradzają tajemnicę idealnego wina ujawniając kilka skrywanych sekretów włoskich winnic. Cztery producentki wina organicznego opowiadają o swoim życiu, pracy w roli matki, winogrodnika i bizneswoman. Każda z nich opowiada swoją historię o innej porze roku, a więc na innym etapie prac w winnicy. Pomimo, że są zupełnie różne, łączą je pasja do wina i pochodzenie. Pozbawiony idealistycznego obrazu pracy na roli film podąża śladami codziennego życia swoich bohaterek uchwycając ich ruchy, twarze i wypowiedzi. Premiera 30 sierpnia, godz. 9 PM ET/ PT Programy Polsat2, itvn, religia.tv, Kino Polska International, Kino Polska Muzyka, Babytv i Kino Europa są dostępne na platformie DISH Network. Po więcej informacji proszę dzwonić: 1.888.231.8542


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

13

Dookoła świata

Gratulacje dla Brighton Sister Cities

Humor w kresce Szczepana Sadurskiego Od tegoż wydania ŻK mamy zaszczyt publikować rysunki znanego polskiego rysownika, karykaturzysty - Szczepana Sadurskiego.

Delegacja z Brighton Sister Sities w Jacksonville, Floryda

elegacja z organizacji Brighton Sister Cities wzięła odział w dorocznej konferencji Sister Sities International w Jacksonville na Florydzie. W czasie uroczystego bankietu z odziałem delegacji z kilkuset krajów wszystkich kontynentów, organizacja z Brighton otrzymała wielce prestiżowe wyróżnienie za najlepszą na świecie w 2011 roku “Innovation in Arts and Culture”. Wyróżnienie to zostało przyznane za projekt i realizację kopii Bramy Paczkowskiej z Ziębic, która znajduje się w Brighton, a której uroczyste otwarcie miało miejsce w czerwcu ubiegłego roku.

any młodzieży między Polską a USA. Poprzednie wyróżnienie było za najlepszy na świecie program wymiany uczniów. Na podstawie tekstu H. Rozwarzewskiego - Rossa

Jest to już drugie tak prestiżowe wyróżnienie w 17-letniej historii. działalności tej nieprofitowej organizacji, działającej na rzecz wymi-

Prezydent Brighton Sister Cities Ken Kreutzer i Mayor Brighton Dick McLean

O sobie mówi, że zaczął rysować zaraz potem, jak zaczął mówić. Absolwent Liceum Sztuk Plastycznych. Już podczas nauki rozpoczął współpracę ze “Szpilkami” i innymi tytułami prasowymi. Jego rysunki ukazały się w ponad 200 polskich i zagranicznych tytułach prasowych (ponad 5 tysięcy publikacji). Sadurski pracuje także dla agencji reklamowych, producentów programów telewizyjnych i innych firm. Był jednym z założycieli Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury. Wielokrotny juror ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów rysunku satyrycznego. Jako przewodniczący Partii Dobrego Humoru (www.partia.dobryhumor.pl) pragnie rozweselać świat nie tylko swoimi rysunkami. Obecnie w polskich szkołach w USA trwa cykl wystaw “Sadurski polskim dzieciom w Ameryce”, w październiku odbędzie się otwarcie wystawy jego rysunków. Stany Zjednoczone także poznał jako turysta. Mieszka w Warszawie. Zapraszamy do odwiedzania jego strony www.sadurski.com, gdzie znajdziecie wiele, wiele dobrego humoru i ciekawostek.


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

14

Herbata czy kawa?

Dezintergracja Waldek Tadla

TEORIA

Czwartek, 19 lipca 2012

ażdy czwartek dla mnie jest wielkim świętem sportu. Już od czternastu lat spotykamy się z chłopakami na naszym osiedlowym boisku w Littleton, w jakże banalnym celu kopania piłki, picia zimnego piwa i prowadzenia gorących rozmów o życiu. Jest nas około dwudziestu mocno zżytych zawodników. Miłośnicy piłki, “Życia Kolorado”, Rycerze Kolumba, myśliwi, wędkarze, grzybiarze, narciarze i karciarze - to my. Jesteśmy silni, zwarci i gotowi do wszelkich pozytywnych wyzwań w celu umacniania życia polonijnego w naszym mieście. Na 18 sierpnia zaplanowaliśmy wielki piknik piłkarski, aby już tydzień później 26 sierpnia spotkać się na parafialnym pikniku Kolumbów. Przygotowania są w toku ale już dzisiaj serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych do wspólnej zabawy. Na pewno będzie cudownie! Tymczasem jadę sobie na trening. Głowę zabitą mam różnymi myślami, mi.in. dotyczącymi spraw organizacyjnych piłkarskiego turnieju, gdy nagle odzywa się nachalnie dzwoniący telefon. „Witold, to Ty?... Tak, tak na pewno tam zaraz będę”. Obracam samochód o 180 stopni, koła piszczą, dodaję gazu , muszę się śpieszyć, bo już jestem spóźniony. Nawet jeszcze nie wiem, że w tej właśnie chwili odstawiam znane mi życie na bok i rzucam się w wir penetracji nowego wymiaru fascynujących obszarów świata psychologii. Zupełnie nieświadomie doświadczam „dezintegracji” i już tylko ode mnie zależy czy będzie ona miała pozytywny charakter. Curtis Double Tree Hotel w centrum Denver - odbywa się tu dzisiaj uroczyste otwarcie Dziesiątego, Międzynarodowego Kongresu Kazimierza Dąbrowskiego. Do naszego miasta przylecieli naukowcy i wyznawcy postępowej „Teorii Dezintegracji Pozytywnej” ze wszystkich stron świata. Wraz z Witoldem Kaczanowskim reprezentujemy Polską społeczność w Denver. Jest bardzo uroczyście, następują mowy powitalne, a przy serze, winie i obrazach mistrza Witolda-K ludzie poznają się i wymieniają ogólne uwagi o życiu. Przez chwilę myślę o grających w piłkę kolegach.

Pewnie teraz mają przerwę, piją piwo i gawędzą o życiu. Niby wszystko to samo, tylko perspektywa trochę inna. „Od konfliktu do pokoju” jest przesłaniem przewodnim kongresu. Poznaję bardzo ciekawych ludzi i powoli wciągam się w temat. Prof. dr Kazimierz Dąbrowski żył w latach 1902 -1980. Był wybitnym polskim psychologiem klinicznym, psychiatrą, filozofem oraz pedagogiem. Autorem licznych publikacji naukowych w dziedzinie psychologii, higieny psychicznej, psychiatrii oraz pedagogiki. Stworzył on wielce nowatorską i postępową teorię dezintegracji pozytywnej. Przedstawia w niej zdrowie psychiczne jako zdolność do rozwoju, w którym konflikty wewnętrzne, nerwice i nadwrażliwość są całkiem naturalne. Doświadczając ich człowiek ma możliwość “zburzyć” stare modele i schematy psychiczne, po to, aby stworzyć nowy, doskonalszy stan samoświadomości. Tak więc, wewnętrzne konflikty, trudności z samym sobą, czy też nadwrażliwość nie są symptomami choroby lecz zdrowia psychicznego, które szuka równowagi w tym jakże bardzo skomplikowanym życiu. Jeżeli tylko zrozumiemy te procesy, to o wiele łatwiej będzie nam wyjść z emocjonalnego dołka z nową, ukształtowaną na wyższym poziomie osobowością. Szalenie istotne jest zadbanie o higienę psychiczną zwłaszcza ludzi młodych, którzy często pozostawieni samym sobie nie umieją zrozumieć dynamizmów zachodzących w ich psychice. Cywilizacja 21 wieku bombarduje ich umysł negatywną treścią, przemocą i bagnem moralno-duchowym. Czując się zupełnie bezradnym młodzi ludzie często uciekają w alkohol, narkotyki, uzależniają się od destruktywnego przekazu telewizji, Internetu, gier komputerowych aby niejednokrotnie przenieść całe swoje życie w wyimaginowany świat wirtualny. Stają się egocentrykami, pozbawionymi empatii, zdolnymi tylko do zaspokajania swoich własnych potrzeb. Zewnętrzny świat przestaje dla nich istnieć, tracą kontakt z rodziną i najbliższym otoczeniem. Ich nadmierna wrażliwość, nadpobudliwość oraz często towarzyszące temu negatywne emocje mogą być kontrolowane i znaleźć swoje ujście w pozytywnych formach codziennych aktywności takich jak, sport, twórczość artystyczna, rozwój talentu, hobby, pasje, praca, biznes, czy też działalność charytatywna. Natomiast jeżeli dezintegracja nie przyjmie

pozytywnego charakteru i nie będzie kontrolowana, to konsekwencje takiego stanu rzeczy mogą być wysoce destrukcyjne, a nawet tragiczne. Pierwszy dzień kongresu powoli dobiega końca. Czterdziestoosobowa grupa uczestników udaje się na pyszny, polski obiad do „Polished Tavern”. Wszyscy goście zachwalają serwowane potrawy, mocne drinki i świetną obsługę. Przez następne dwa dni prowadzone będą wykłady i zajęcia z psychologii dla wszystkich zainteresowanych. Już dzisiaj ogromnie się na nie cieszę.

ŻYCIE

Piątek, 20 lipca 2012 Aurora, Kolorado – co najmniej 12 osób zostało brutalnie zamordowanych podczas projekcji najnowszego filmu o Batmanie - „Mroczny Rycerz powstaje”. Przeszło 60 osób zostało rannych, z czego 15 znajduje się w stanie krytycznym. Wśród ofiar tej bezmyślnej masakry jest 3-miesięczne i 6-letnie dziecko. Ludzie są w kompletnym szoku! Wszyscy próbują znaleźć odpowiedź na dręczące ich pytanie – DLACZEGO? Policja zatrzymała 24-letniego sprawcę masakry, Jamesa Holmesa. Wiadomo o nim jest, że ukończył z wyróżnieniem studia neurologii w Kalifornii, a na Uniwersytecie w Kolorado przygotowywał się do robienia doktoratu. Program ten jednak przerwał i był w trakcie poszukiwania pracy. Jego matka w rozmowie z policją powiedziała: „to jest on, macie właściwego człowieka”. Sąsiedzi i znajomi mówili o nim inteligentny, wykształcony ale jakiś inny. Zamknięty w sobie, nieprzyjazny, małomówny dziwak. Policja stwierdziła, że napastnik nie jest członkiem żadnego gangu, organizacji kryminalnej lub terrorystycznej. Działał sam i nigdy nie był karany. Nie pasuje on do żadnej charakterystyki masowych morderców. Więc DLACZEGO to zrobił? Czyżby przyczyn należało szukać w mrocznych sferach jego chorobliwie wykrzywionej psychiki. Jeżeli tak, to w jakim świecie żył Holmes? Był z nami w realu i współczuł wszystkim pokrzywdzonym przez los bliźnim? Czy może był tylko zwykłym, zimnym egocentrykiem, żyjącym w świecie wirtualnych fantazji, w których solidaryzował się z zwyrodniałymi wojownikami mrocznej strony i dla których gotów był zginąć?

Czas z pewnością da odpowiedź na te i wiele innych nurtujących nas pytań. Tymczasem pozostaje nam dzisiaj zatrzymać się na chwilę i stanąć obok pędzącego nas życia. Każdy przecież mógł być w kinie na tym seansie. Każdy mógł stać się ofiarą tej tragicznie negatywnej dezintegracji. Zjednoczmy się więc w modlitwie ze wszystkimi, którzy w tak bezmyślnych okolicznościach stracili swoich bliskich. Podziękujmy przy tej okazji za wszystko to, co mamy – rodzinę, znajomych, prace, zdrowie i w miarę spokojne życie. Warto również jest spojrzeć trochę głębiej w życie naszych dzieci. Dobrze będzie aby upewnić się czy wartości, które one wyznają są konstruktywne i wpływają pozytywnie na ich rozwój. Zwróćmy uwagę na ich pasje, zainteresowania, aktywność społeczną i sposób w jaki spędzają wolny czas. Okrutne doświadczenia dzisiejszego dnia wykazały, że nie wystarczy już być młodą, dobrze wykształconą, inteligentną osobą. Warto jest również być wrażliwym na świat, pozytywnie otwartym na życie, mocno stąpającym po ziemi i stale dbającym o własną higienę psychiczną – dobrym człowiekiem. Z zapisów policyjnych: „Motywy działania sprawcy masakry w Kolorado pozostają nieznane. Niektóre poszlaki wskazują na to, że napastnik mógł być zainspirowany filmem Batman. Szef nowojorskiej policji Ray Kelly, który jest w kontakcie z kolegami z Kolorado ujawnił, że napastnik wcielił się w postać czarnego charakteru. Podobno miał pomalowane włosy na czerwono, a policjantom powiedział, że jest ...Dżokerem”.

Drogi Czytelniku Uprzejmie proszę o kierowanie wszystkich komentarzy, opinii i spostrzeżeń na temat artykułu zamieszczonego na tej stronie pod adres emailowy: waldek.tadla@zycie-kolorado.com z dopiskiem: "Herbata czy kawa?"


przy zamównieniu 1 dania- drugie:

50% OFF

Brian Landy, Attorney B a n k r u p tc y & Wi l l s Call for a Free Consultation

(303) 781-2447 w w w. l a n d y- l aw. co m

(A Debt Relief Agency under the Bankruptcy Code)

One-on-One Help Since 1995

3780 South Broadway, Englewood

www.eggcredible.com

zapraszamy codziennie: 6.30 - 14.00

Wyśmienite Śniadania i Lunche Kuchnia polska i amerykańska Catering; Imprezy okolicznościowe (wesela, komunie, itp.) w naszej restauracji lub u klientów. 5397 S. Boulder Road, Boulder, CO 80303

ZAPRASZAMY: wt.-pt. 10.00-18.00 sobota: 9.00-17.00 niedz. i pon. - nieczynne

OFERUJEMY: Szeroki wyrób wędlin z najlepszego miejsca w Chicago: “Mikolajczyk-Andy’s Deli” Świeże pieczywo, słodycze oraz inne rozmaitości europejskie Specjalności kuchni polskiej: pierogi, flaki oraz bigos Karty okolicznościowe, prasa, kosmetyki, lekarstwa i karty telefoniczne Tace z wędlin, serów na różne okazje

przy zamównieniu 1 dania - 1 danie dla dziecka

FREE

OFERTA WAŻNA TYLKO Z KUPONEM 1 KUPON NA 1 STOLIK KUPON NIE JEST WAŻNY W ŚWIĘTA 31 sierpnia WAŻNE DO 30. 11. 2010 2012

303-301-0005


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

16

Piszą do nas

Polska Gola! - wspomnienia kibica Tomasz Skotnicki - Konsul Honorowy RP w Kolorado asz letni pobyt w Polsce przypadł w okresie „PIŁKOSZAŁU”, czyli Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Narastające podniecenie, przygotowaniami do tej wielkiej sportowej imprezy, udzieliło się wszystkim między Odrą a Bugiem, a nawet przeniosło na tereny zabużańskie, konkretnie na Ukrainę. Jak zwykle społeczeństwo podzieliło się na zwolenników imprezy i na jej zagorzałych przeciwników, na tych którzy chcieli strajkować i na tych co świętować, na tych co po nocach kończyli budowę autostrady do Łodzi i na tych co trzymali kciuki by się to nie udało. Ja, należąc do tych optymistów, przejechałem nowo otwarty odcinek ze Stolicy do Strykowa w ciągu 45 minut! Tak pozytywnie nastawiony postanowiłem wybrać się 8 czerwca na mecz otwarcia Mistrzostw między Polską a Grecją. Znowu znajomi prześmiewcy stanowczo twierdzili, że nie uda mi się dostać biletu na Stadion Narodowy, bilety dawno już rozsprzedano. Niezrażony wybrałem się z Mokotowa autobusem w kierunku Śródmieścia około 16, czyli na dwie godziny przed rozpoczęciem spotkania. Ulice pełne rozentuzjazmowanych ludzi, zapełnia się 100 tysięczna strefa kibica przed Pałacem Kultury. Ruszam, już na piechotę, przez Most Poniatowskiego, ruch kołowy ustał. Całą szerokością jezdni maszeruje biało czerwony tłum, klaszcząc, śpiewając, wznosząc okrzyki, grając na bębnach i kołatkach. Barwna wstęga ciągnie się przez wiadukt a potem przez Wisłę ku wielkiemu „koszykowi” Narodowego. Niesamowity widok! Na balkonach wzdłuż trasy ludzie pozdrawiają maszerujących, przekrzykiwania, wiwaty. Na wodzie jakieś promy czy inne niewielkie jednostki pływające zmierzają ku piaszczystej wysepce u praskiego brzegu, gdzie stoi widoczny pod brezentowym daszkiem telewizor i kilka krzeseł. Widocznie są osoby, które tam, blisko akcji, w tak oryginalny sposób postanowiły przeżyć to wydarzenie. Po drodze handlarze szalików, koszulek, gwizdków, czapek i gadżetów oraz miłe dziewczyny malujące twarze przechodniów w rytualne wojenne barwy. By lepiej zintegrować się z tą społecznością zaopatruję się w szalik w narodowych kolorach. Dochodzę do stadionu i rozglądam się za „konikami”. Są! Starzy polscy wyjadacze jak i brytyjscy profesjonaliści, którzy tradycyjnie obstawiają wszystkie wielkie imprezy sportowe z Olimpiadami włącznie. Ceny padają w Euro i zaczynają się od cyfry 400 za miejsce. Idę więc dalej, powoli godząc się z myślą, że obejrzę mecz jednak w telewizorze, a tu po prostu tylko „wczuję” się

Barwy walki | Zdjęcia: Tomasz Skotnicki

Kibice na moście Poniatowskiego

Urodziwe kibicki...

w atmosferę. Obchodzę stadion trafiając do następnego wejścia, tam spostrzegam kogoś nieudolnie targującego się z osobnikiem trzymającym w ręku dwa bilety. Podchodzę i rozpoczynam konwersację po angielsku, idzie łatwiej, obcokrajowiec okazuje się sympatycznym Grekiem i oferuje mi bilet za 1500 zł. Żona dała mi na drogę tylko tysiąc, to mało, rzucam więc na szalę zaskórniaka w postaci 200 zł. i staję się posiadaczem kartonika. Obracam go w ręku z niedowierzaniem, czy to aby nie fałszywka? Z bijącym mocno sercem podchodzę do bramki gdzie po zeskanowaniu biletu zostaję wpuszczony na teren obiektu. Teraz już mocno podniecony ruszam na koronę przepięknego stadionu, do meczu ponad 45 minut, trybuny są w ¾ pełne. Sprzedający zapewniał mnie, że bilet jest bardzo dobry, od organizatorów UEFA , specjalnie dla działaczy i na trybunie dla VIP-ów. Nie bardzo wierzyłem w to „greckie gadanie”, mające na celu opróżnienie mojego portfela. Teraz jednak widzę, że kierują mnie w stronę barierek odgradzających “lepszą” strefę, gdzie muszę się dodatkowo poddać przeszukaniu oraz przejść przez bramkę elektromagnetyczną. No cóż, nie pozostaje mi nic innego jak robić za VIP-a i udawać przysłowiowego Greka! Rzeczywiście, ku swojemu dużemu zaskoczeniu, znajduje się w ogromnym, klimatyzowanym pomieszczeniu, niby w olbrzymiej wysokiej klasy restauracji. Piękne wyposażenie, zastawione bufety i bary, biało nakryte stoliki, krążący eleganccy kelnerzy i przystojne hostessy. Biorę kieliszek musującego szampana z podanej mi tacy i swobodnie rozglądam się po otaczających mnie luksusach. Widocznie mam szczęście być zaliczony do tzw. „UEFA Family” i dlatego należy mi się takie specjalne traktowanie. Ośmielony podchodzę do bufetu gdzie miły maître d’hôtel dobrą angielszczyzną prezentuje mi zawartość oryginalnie przybranych półmisków. Posilam się więc godnie, rozgrzeszając w myśli niebagatelną przecież cenę zapłaconą za bilet. Wokół różnojęzyczny, wesoły i elegancki tłum, przy barach, stolikach, rozmawiający i przechadzający się z drinkami w ręku. Nawiązuję rozmowę z Hiszpanami, którzy zatrzymali się obok mnie, okazuje się, że to działacze narodowej federacji piłkarskiej. Wykazuję się znajomością wyników hiszpańskiej ligi, rozwodzę się nad walorami Messiego i Barcy. Po chwili zauważam, że po czerwonym chodniku biegnącym przez środek pomieszczenia w kierunku otwartych miejsc na trybunie przechodzi grupa osób, garnitury, twarze znajome z pierwszych stron gazet. Podchodzę i witam się z Vice Premierem Pawlakiem, którego gościłem kilka lat temu w Kolorado, przypominam się byłemu Prezydentowi i Jolancie Kwaśniewskim. Był on w naszym stanie jeszcze jako Prezydent RP, a później kilkakrotnie z wykładami na Denver University. Przedstawiam się mojemu zwierzchnikowi w MSZ czyli Ministrowi Radosławowi Sikorskiemu. Wszyscy mówią o piłce, mistrzostwach, urodzie Stadionu Narodowego, są podnieceni zaczynającym się za chwilę meczem. Widzę Premiera Tuska wraz z żoną oraz innych zasiadających obok w wygodnych klubowych fotelikach polityków. Siedzą w 10-12 rzędzie na odsłoniętej trybunie.


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

17

Piszą do nas

Skromna przekąska

Moje miejsce, w 14 rzędzie za ławką rezerwową Greków jest blisko, mogę więc łatwo obserwować reakcje notabli. Trzeba powiedzieć, że widoczność murawy jest doskonała i wszystkie miejsca jednakowo wygodne. Krótka ceremonia otwarcia, hasłem przewodnim jest „RESPECT”, pięknie prezentuje się korona stadionu zmieniająca się w czasie ceremonii we flagi państw-uczestników dzięki podniesionym przez kibiców kolorowym kartonikom. Robi to duże wrażenie, lepsze niż ogromny fortepian na płycie stadionu, jego dźwięk jest słabo słyszalny w ogólnym tumulcie trybun. Grają hymny i punktualnie piłka w grze! Nie będę opisywał przebiegu meczu, bo sami go Państwo widzieli, ważny jest ogromny entuzjazm kibiców.Ogromny szał radości gdy już w 17 minucie po podaniu Błaszczykowskiego Lewandowski umieszcza piłkę w siatce przerasta wszystkie słyszane przeze mnie w życiu decybele!

Polsko-greckie rozmowy

W czasie przerwy udaje mi się podzielić uwagami z siedzącymi obok sąsiadami na temat piękna wysp greckich, szczególnie Santorini, oni chwalą kurtuazyjnie Polskę, Warszawę, stadion i dobrą organizację. Po przerwie kończą się uprzejmości, najpierw bramka remisowa, a zaraz potem nasz bramkarz Szczęsny fauluje Greka i goście wykonują karnego! No, ale od czego Tytoń? Niesamo-

Odegranie hymnów

wita parada oraz szczęście rezerwowego golkipera no i bronimy się tak już do końca meczu. Pod zamkniętym dachem jest parno, Polakom zaczyna brakować świeżych sił i koncepcji gry. Trener Franciszek Smuda wyraźnie zapomniał, że można dokonywać zmian w składzie podstawowym. Kończymy wynikiem 1:1 mecz, który mogliśmy wygrać gdyby trwał tylko pierwszą połowę. Obok przechodzi posmutniały wyraźnie Donald Tusk w towarzystwie niewysokiego Greka, gestykulują omawiając chyba grę swoich drużyn, a może przyszłość Unii Europejskiej? Stadion powoli pustoszeje, wychodzę ze strefy VIP, wiele osób odwiedza jeszcze bufety serwujące kiełbaski, hot dogi, i inne typowe dania stadionowe sprzedawane po dość przystępnych Ceremonia otwarcia cenach. Dostępne jest ciągle piwo, nie widać jednak upojonych, chyba nie sprzyja temu pewne rozczarowanie wynikiem meczu, wkraczają ekipy sprzątające. Wraz z kolorowym tłumem ruszam w drogę powrotną przez Most Poniatowskiego na lewy brzeg Wisły, w połowie spotykam kibiców wracających spod Pałacu Kultury. Rozlegają się głośne śpiewy, widać, że tam piwa lało się więcej lub było po prostu tańsze. Oglądam się za siebie w kierunku Pragi gdzie w zachodzącym słońcu na tle deszczowych chmur pięknie prezentuje się jakby wiklinowy kosz stadionu. Długim marszem, jako, że nic nie jedzie w kierunku Mokotowa, po 1,5 godz. docieram w końcu do domu. Uszło ze mnie całe powietrze i adrenalina, dokładnie czuję skąd wyrastają nogi i poruszam nimi jak nasi piłkarze w końcówce meczu. Ale „ Loża VIP-ów - Prezydent Kwaśniewski z małżonką. Ilu szefów rządu można rozpoznać na tym zdjęciu? Dla podpowiedzi podajemy, że jest ich 7-miu. Polacy nic się nie stało”, przeżyłem piękne chwile, UWAGA! Tomasz Skotnicki ogłasza konkurs na rozpoznanie 7 premierów RP na powyższej spore emocje sportowe i nie fotografii. NAGRODĄ jest ufundowana przez Konsula pamiątkowa moneta 2 złotowa tylko. Ogólnie o EURO 2012 wybita przez Męnnicę Państwową z okazji EURO 2012. Odpowiedzi prosimy przesyłać na e-mail: - warto było!.... info@zycie-kolorado.com. W temacie e-maila wpisujcie “KONKURS”


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

18

Profesjonalne porady

Kupić dom bezstresowo Małgorzata Obrzut akup domu to jedno w ważniejszych wydarzeń w życiu każdego z nas. To jednocześnie skomplikowany i stresujący proces. Często nie wiemy od czego zacząć, a brak odpowiedniej wiedzy prowadzi w ślepe zaułki i niejednokrotnie zniechęca. Opisane poniżej etapy w skrócie nakreślają obraz całego procesu. 1.Podjęcie decyzji o kupnie Jest kilka bardzo dobrych powodów aby zdecydować się na zakup nieruchomości. Budowanie finansowego zabezpieczenia i stabilizacji znajduje się na czele tej listy. I choć niewątpliwie wiara w to została poważnie naruszona w całym społeczeństwie w wyniku kryzysu, to właśnie teraz, jak na ironię powód ten jest bardziej uzasadniony niż kiedykolwiek indziej. Wciąż niskie ceny i rekordowo niskie odsetki na pożyczki kreują wyjątkowo korzystny okres na zakup. To właśnie ci, którzy kupują w okresie kryzysu i niskich cen mogą najbardziej liczyć na wzrost wartości nieruchomości w przyszłości. Kolejnym ważnym powodem przemawiającym za posiadaniem własnego domu są korzyści związane z ulgami podatkowymi. O szczegóły należy zapytać osobę zajmującą się rozliczaniem podatków. 2. Zatrudnienie agenta W typowej transakcji zakupu domu uczestniczy kilkanaście osób lub instytucji, których działania i decyzje muszą być koordynowane w celu zapewnienia w miarę bezproblemowej i zakończonej sukcesem transakcji. Zadanie to należy do agenta, który będzie asystował w całym procesie. W przypadku kupującego usługi agenta są najczęściej bezpłatne, więc nie ma powodu aby borykać się samemu z dość skomplikowanym procesem. Tym bardziej, że w grę wchodzi poważna transakcja, a niedotrzymanie terminów i warunków umowy może grozić konsekwencjami finansowymi.

Choć tutaj wymieniony na trzecim miejscu ten etap jest właściwie najważniejszy w całym procesie. Rozeznanie w temacie możliwości otrzymania pożyczki powinno być równoległe z podjęciem decyzji o zakupie. Chyba, że kupujący dysponuje gotówką i nie potrzebuje pomocy finansowej. Wiedzę na temat czy i na jaką kwotę kupujący kwalifikuje się na pożyczkę może udzielić bank lub osoba, która zajmuje się pośrednictwem w udzielaniu pożyczek na zakup nieruchomości. Proces wstępnej kwalifikacji jest bardzo prosty i dość szybki. Składa się w zasadzie ze sprawdzenia tzw. credit score oraz na zebraniu podstawowych informacji na temat zatrudnienia, wysokości zarobków i ewentualnego zadłużenia na kartach kredytowe lub innych pożyczek, np. na samochód. 4. Znalezienie odpowiedniego domu Tutaj wracamy do roli agenta nieruchomości. Dzisiejsza technika i możliwości, jakie daje Internet pozwalają kupującemu i asystującemu mu agentowi na przeprowadzenie wstępnej selekcji bez wychodzenia z domu. Oczywiście nie ma to jak tradycyjna wycieczka samochodem po okolicy. Nie jest to co prawda najlepszy sposób na znalezienie domu, ale na pewno najlepszy sposób na zapoznanie się z rejonem i upewnienie się co do okolicy, w której chcemy zamieszkać. Przed rozpoczęciem poszukiwania kupujący powinien odpowiedzieć sobie na następujące pytania: • Gdzie chciałbym zamieszkać? • Jak duży miałby być mój dom i dlaczego? • Co jest ważniejsze: lokalizacja czy rozmiar domu? • Czy interesują mnie domy wymagające remontu? • Czy interesują mnie mieszkania lub zabudowa szeregowa (“condominum”, “townhome”)? • Czy interesują mnie nowo wybudowane domy?

Pożyczka FHA na remont Agnieszka Gołąbek obecnych czasach wiele domów jest przejmowanych przez banki. Nie dziw więc fakt, że wiele z nich wymaga remontu. Jedną z popularnych opcji w takiej sytuacji jest ”Home Path Loan” w wypadku, kiedy właścicielem pożyczki jest Fannie Mae. (Federal National Mortgage Association - FNMA, powszechnie nazywane Fannie Mae). Jeśli jednak Fannie Mae nie posiada tej pożyczki, to najczęściej używanym programem dla domów

Pomogę Ci kupić lub sprzedać nieruchomość. Serwis za darmo dla kupujących jak również sprzedających jako "short sale".

3. Zabezpieczenie Finansowe

wymagajacych remontu jest FHA 203K. Czasem oglądając dom, który chcemy kupić może nam się wydawać, że będziemy w stanie otrzymać zwykłą pożyczkę, aby go kupić. Jednak może on się nie kwalifikować na zwyczajne FHA lub “conventional”, jeśli jest gdzieś, na przykład uszkodzone okno, dziury w ścianach lub niedokończona druga łazienka, przecieka dach, czy nie działa piec lub boiler.

>> 19

2011 Denver Five Star Real Estate Agent in 5280 Magazine

Małgorzata Obrzut, Broker Associate

www.margoobrzut.yourkwagent.com emial:margoobrzut@kw.com

11859 Pecos St.#200, Westminster, CO 80234 • Co jest dla mnie ważne w charakterystyce domu . Co muszę mieć, a co chciałbym mieć? 6. Złożenie oferty na wymarzony dom Kiedy szukamy domu możemy sobie pozwolić na bycie marzycielem, ale kiedy przychodzi moment składania oferty trzeba się stać biznesme-nem. Myśleć trzeźwo i realistycznie. Najważniejsze komponenty oferty to cena, terminy i warunki, które muszą być spełnione aby doszło do realizacji kontraktu. Typowa oferta przewiduje sfinalizowanie transakcji w przeciągu od 30 do 45 dni kalendarzowych od momentu zawarcia porozumienia pomiędzy stronami, czyli kupującym i sprzedającym. Na przestrzeni tego okresu spełnione muszą być warunki wyznaczone w kontrakcie. Kupujący może zastrzec sobie prawo do przeprowadzenia inspekcji domu w określonym terminie. Na podstawie wyników inspekcji ma prawo wycofać się z kontraktu ewentualnie negocjować naprawę lub pokrycie kosztów napraw przez sprzedającego. W przypadku finansowania transakcji nieruchomość zostaje wyceniona przez licencjonowanego profesjonalistę. Oczywiście wartość domu nie może być niższa niż cena zakupu. Jeśli jednak tak się okaże, kupujący ma prawo wycofać się z transakcji. Lista warunków, które muszą być w tym okresie spełnione oraz terminów, które muszą być dotrzymane jest długa

i skomplikowana. Zadaniem agentów jest aby wszystko przebiegało zgodnie z prawem i ustaleniami pomiędzy stronami. 6. Finalizacja zakupu (“Closing”) Dzień, kiedy wreszcie stajemy się prawnymi właścicielami nieruchomości jest zazwyczaj pełen napięcia, gdyż wszystko powinno być dopięte na ostatni guzik. W Kolorado podpisanie dokumentów najczęściej odbywa się w tzw: Title Company, która między innymi organizuje prawidłowy przepływ płatności i przygotowuje całą dokumentację. Lista dokumentów do podpisania jest bardzo długa, zwłaszcza jeśli na zakup udzielana jest pożyczka (czasami więcej niż jedna). Wtedy najprawdopodobniej po raz pierwszy i ostatni spotkamy się ze sprzedającym. Typowy “closing” trwa od 1-2 godzin. W zależności od ustaleń w tym dniu powinniśmy otrzymać klucze, chyba że sprzedający ma dodatkowy czas na wyprowadzenie się. Jeśli macie Państwo pytania na temat tego artykułu lub jakiekolwiek inne pytania z zakresu nieruchomości proszę o kontakt. Małgorzata Obrzut tel.303-241-5802 , e-mail: homebyymargo@aol.com


19

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

Inspiracje słowem Wymagania w stosunku do kredytobiorcy są podobne jak przy zwyklej FHA. Zatem minimalny wkład własny wynosi 3,5% i może to być darowizna oraz sprzedający może zapłacić za koszty “closingu” do 6% ceny zakupu. Większość banków wymaga minimum 640 punktów na kredycie. O 203K można ubiegać się tylko jeśli kupujemy dom, w którym planujemy zamieszkać. Nie jest to program dla inwestorów. Jesli ktoś ogłosił bankructwo - “Chapter 7”, to może otrzymać FHA, jeśli ustabilizował się mu kredyt i upłyneły 24 miesiace od momentu “discharge”. Czasem jednak, jeśli podamy dobre uzasadnienie, jest możliwe, że bank zaaprobuje pożyczkę wcześniej. Przy bankrctwie typu “Chapter 13”, jest możliwe uzyskanie FHA po 12 miesiącach od “pay-out”, zać w przypadku “foreclosure” musimy odczekać 3 lata. Istnieją dwa rodzaje FHA 203K: • “steamline” • pełne 203K. O pełne 203K staramy się, jeśli potrzebujemy więcej niż $35,000 aby wyremontować dom. Proces ten jest dość skomplikowany, gdyż wymaga zatrudnienia architekta, kontraktora oraz zatwierdzonego przez HUD konsultanta. Najczęściej musimy dostarczyć bankowi 4 różne wyceny i powiedzieć którą wybieramy. Nie możemy zatrudnić jakichkolwiek kontraktorów oferujących swoje usługi na rynku. Muszą oni bowiem spełniać pewne wymagania. Powinni mieć odpowiednie ubezpieczenie, referencje, doświadczenie i licencje. Najlepiej żeby mieli doświadczenie w pracy przy tego typu pożyczkach, gdyż taka wycena powinna być sporządzona w odpowiedniej formie i musi być bardzo szczegółowa. Najłatwiej jest zatrudnić tzw. “general contractor”, gdyż zmniejszy to ilość osób, z którymi musimy się kontaktować. Kontraktor, którego wybierzemy powinien również mieć środki finansowe na zakup materiałów oraz wypłaty dla pracowników, gdyż bank wypłaca pieniądze najczęściej w dwóch ratach: na początku prac 35-50%, a po zakończeniu i przejściu przez inspekcję pozostałe 50%. Bank może nam pozwolić na zrobienie niektórych prac samodzielnie. Nie mogą to być jednak prace, które powinien wykonać specjalista z licencją, jak na przykład hydraulik lub elektryk, przesuwanie ścianek działowych czy usuwanie grzyba ze ścian. Program FHA 203K Streamline ma nieco łatwiejszy proces, gdyż większość banków nie wymaga zatrudniania architekta i konsultanta. Ma on zastosowanie w sytuacji, kiedy suma przeznaczona na remont jest mniejsza niż $35,000. Proces załatwiania FHA 203K jest często długi, trwa około dwóch miesięcy. Agnieszka Gołąbek

Po co czytać? Po co pisać? Bożena Michalska zytanie jest wędrówką, podróżą, dozwolonym wtargnięciem w cudze życie, w cudze światy, zaproszeniem do wspólnego przeżywania czyichś losów. Wchodząc w ten świat, utożsamiając się z bohaterami, czujemy, myślimy tak samo. Wkraczamy na strony książki jak cień, powoli tworząc własną scenę z własnymi aktorami. Czytając zapominamy o sobie, o swojej codzienności. Jest to czas, w którym możemy się zgubić, jest to miejsce, gdzie możemy się odnaleźć.

Wszyscy czytamy, czasami znajdujemy odwagę aby pisać, gdyż odwagą jest poddać się ocenie, krytyce innych. Wyciągnąć swoje myśli z ukrycia i pokazać je światu. Pewna forma obnażania się, pokazania się inaczej, nawet dla samych siebie, gdzie w głębi duszy można powiedzieć - mogę wszystko, mam swój wewnętrzny świat, ten, w którym jestem naprawdę wolny. W każdym akcie tworzenia nie ma granic, są tysiące możliwości uzewnętrznienia siebie.

Czy­tanie książek to naj­piękniej­sza za­ bawa, jaką so­bie ludzkość wy­myśliła - Wisława Szymborska Kto czyta książki, żyje podwójnie Umberto Eco Książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni - chińskie przysłowie Czytanie dobrych książek jest niczym rozmowa z najwspanialszymi ludźmi minionych czasów - Kartezjusz Książki są jak towarzystwo, które sobie człowiek dobiera - Monteskiusz Dobra książa to rodzaj alkoholu - też idzie do głowy - Magdalena Samozwaniec Żadne dzieło człowieka nie przeżyje książki - autor nieznany Ludzie mówią, że życie to jest to, ale ja wolę sobie poczytać - Cycero Telewizja to tylko zastępcza rozry­ wka dla mózgu, kto nie czyta, ten właściwie nie potrzebuje już głowy, nie mówiąc oczywiście o wyobraźni i fantazji - Billie Joe

Czytając uczymy się marzyć, uczymy się czuć. Rozbudzamy wyobraźnię. Przeżywając losy innych, analizujemy własne życie. Czytanie jest lekarstwem na samotność, powroty do lektury są jak odwiedziny u starych, dobrych znajomych. Ciekawość co dalej, co jeszcze się wydarzy, zmusza do chłonięcia treści całym sobą. Świat dawnych baśni, starych opowieści, legend, ileż w tym uroku. Historie kończące się morałem, zdrową puentą. Historie przepełnione wskazówkami, drogowskazami, które prowadzą przez życie. Ciągłe odkrywanie tajemnic. Czytanie jest sztuką. Nadawaniem materialnego kształtu wyobrażeniom. Posiąść tę umiejętność, to żyć intensywniej. To możliwość pomnożenia swoich odczuć, skrystalizowania potrzeb duszy. Trzeba czytać tak, aby słowa nie traciły na swojej wartości, tak jakby myślało się na głos, cedzić treść, trawić każde słowo. Myśleć. Pisanie jest jak tworzenie muzyki, komponowanie, grą słów z nieskończoną ilością możliwości. Przy użyciu nie tylko samych palców i pióra, ale całej swojej osoby, piszący czyni myśl widzialną, namacalną w kategoriach wyobraźni. To tak, jakby tworzyć trzecie oko. Potraktować język i jego możliwości jak struny instrumentu, jak klawiaturę. Za pomocą słów zmieniać otaczający nas krajobraz na inny, być może bardziej naturalny, na pewno lepszy, stworzyć świat gdzie można uciec, schować się, wyrazić siebie. Poznać możliwości interpretacji słów, które mają dar przeszywania jak promienie. Pisanie podsycane prawdą jest kierunkiem, bo wszystko czego się doświadczyło, co się poznało warte jest przelania na papier.

Wojciech Weiss: Renia czytajaca, 1910, rysunek piorkiem

Kreatywność jest olbrzymią satysfakcją budzącą dobro i piękno wokół nas. W każdym z nas tkwi ukryty talent. Należy go znaleźć, wydobyć i zrozumieć. Oszlifować jak drogocenny kamień. Jesteśmy stworzeni by tworzyć. Sztuka jest światem piękna i wrażliwości. Tworząc rzeczy piękne przeważamy szalę prawdziwych wartości życia na tę stronę, która nas uszlachetnia. Jan Paweł II powiedział - świat bez sztuki naraża się na to, że będzie światem zamkniętym na miłość. Mądre słowa Wielkiego Człowieka, bo pisanie - czytanie, przedstawianie - oglądanie jest jedynym sposobem uświadamiania sobie życia, ukazania ludzkiej mocy. Sztuka ma zawstydzać, zadziwiać, zastanawiać, drażnić, budzić sumienie. To co jest najważniejsze; czytając można znaleźć nadzieję, a pisząc można przekazać ją dalej komuś, kto jej potrzebuje.

Ten, kto nie spodziewa się mieć miliona czytelników, nie powinien zabierać się do pisania - Johan W. Goethe Łatwiej niektórym książkę napisać, niż drugim ją przeczytać - Alojzy Żółkiewski Pisząc nie trzeba tak wyczerpywać przedmiotu, aby nic nie pozostało dla czytelnika. Nie chodzi wszako o to, aby ludzie czytali, ale aby myśleli - Monteskiusz Wystrzegaj się ludzi jednej książki - Św. Tomasz “Wykształcenie dało ludziom umiejętność czytania, ale nie nauczyło ich umiejętności wyboru lek­ tury. To właśnie jest źródłem sukcesu brukowej literatury - G.M. Travelyan


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

20

Felietony

Witold-K (w kącie)

oń człapał jakby już wybierał się na cmentarz i moje delikatne uderzenia batem nie robiły na nim wrażenia, jedynie unosił nieznacznie głowę do góry i natychmiast opuszczał jakby w brudnej jezdni wypatrywał promiennej przyszłości lub trawy. Bryczka była stara i rozklekotana i wydawało się, że się rozleci na drodze pełnej kamieni i wyboi. To kolebanie udzielało się mnie i zdawało się, że cały razem z bryczką tańczę. Co by nie było, jestem cały w skowronkach, moja radość owego dnia pozostała wielkim dziecięcych lat wspomnieniem, jak widać, aż do dziś. Pozwolono mi siedzieć samemu na koźle i powozić. Lejce w moich rekach czyniły mnie właścicielem Pruszkowa, właścicielem świata i spoglądałem na prawo i lewo czy jestem podziwiany, myślę, że tę radość na mojej twarzy zauważały mijane niemieckie patrole podejrzliwie obserwujące ruch ulicy. Ojciec, który mi zawierzył tak niezwykłą odpowiedzialność, już wówczas, na zawsze zaskarbił sobie moją wdzięczność, która z dzieciństwa przeniosła się w wiek męski i do dziś prowadzę z nim dialog, choć go już dawno niema i wyliczam mu różne zasługi i wyobraźnia moja wiesza ordery na jego piersi. Kiedy myślę o bardzo krótkim okresie nieporozumień i animozji, które nas rozdzieliły przez mój brak skupienia i dzikość i które z perspektywy czasu wydają się tak nieistotne, momenty żalu pojawiają się jak złe duchy, które odpędzam na ile się da. Mój dług wobec niego z latami powiększa się i nawet gdybym nigdy nie uświadczył tyle dobrego, dał mi życie, a to tak dużo. Gdybym tak mógł go obudzić i powiedzieć, po angielsku na przykład “I love you Dadd”, złe duchy nigdy by już nie powróciły. - O czym piszesz dzisiaj, tato - pyta mój syn. - Piszę, mój synu, o starym smutnym koniu, który człapie tak jakby wybierał się na cmentarz. Przy okazji pomyślałem, że byłoby to dla mnie nagrodą gdyby mój syn opanował polski język na tyle, aby któregoś dnia mógł przeczytać ten tekst i co najistotniejsze odczytać myśli pomiędzy słowami ukryte. - Pamiętaj, że nie ma obcych języków, one wszystkie są nasze, ucz się. Następny patrol mijamy. Tym razem mundury Gestapo. Nie powinienem tak się uśmiechać do nich, przecież to wróg,

skarciłem się w duchu. Mam tylko 9 lat, ale nie na darmo, tak jak moi koledzy, przywiązany jestem do słowa ojczyzna. Po latach spotkamy się wszyscy w 71 Mazowieckiej Drużynie Harcerzy, aż do rozwiązania w 1948 roku. Ojciec siedzi rozpostarty z tyłu, w pozycji nadto wygodnej, ale kiedy obejrzałem się do tylu zauważyłem niespotykane dotąd napięcie na jego twarzy. Do tego wszystkiego,

popołudnia, ale nie zimno. Ojciec jest zakryty kocem po pas, a koc spływa dużymi fałdami tak, że prawie zakrywa całą podłogę bryczki. Ojciec, który nawet w mrozy kapelusza nie nosił i czapką mu była duża czupryna, taki otulony, a mnie hartował... jak stal, (a, że wyszło z tego aluminium z domieszką ołowiu; to nie moja wina). Jakaś tajemnica wisiała w powietrzu, a poczucie lęku na początku podróży, przez ojca obecność i spokój, zmalało. Późno się zaczyna robić i będę musiał przerwać pisanie i zacząć gotować kolację, która na całym świecie nazywa się diner, a nie obiad. Syn wychodzi na ćwiczenia karate i przed wyjściem rzuca w moją stronę, jak piłkę, która muszę złapać i odrzucić: “I love you, Dadd”. Pewnie wie, że jestem z niego dumny i chce aby tak było zawsze. Do-

Janusz Korczak - urodzony w 1878 r. w Warszawie. Był polskim pedagogiem, publicystą, pisarzem, lekarzem, działaczem społecznym żydowskiego pochodzenia. Wyprzedził swoją epokę otwierając sierocińce dbające o prawa rozwoju dziecka w szczęściu. Ich motto brzmiało: “Będę natchnieniem całego twojego życia”. Janusz Korczak zginął wraz z wychowankami - wywieziony w wagonie bydlęcym, z getta. Dobrowolnie towarzyszył im w drodze na śmierć w komorze gazowej obozu zagłady w Treblince. Zmarł 6 sierpnia1942 r. Sejm RP ogłosił rok 2012 Rokiem Janusza Korczaka.

“Dziecko, sto masek, sto ról zdolnego aktora. Inne wobec matki, inne wobec ojca, babki, dziadka, inne wobec surowego i łagodnego nauczyciela, inne w kuchni, wśród rówieśników, inne wobec bogatych i biednych, inne w codziennej i świątecznej odzieży” - J. Korczak

kiedy mijaliśmy ten pierwszy patrol, ojciec trzymał wysoko niemiecką gazetę, tak jakby demonstrował, że ją czyta. A może udaje, że czyta. Jest bardzo skupiony. Mój ojciec, mój ojciec z niemiecką szmatą w reku, na oczach miasta! Było chłodno, pamiętam, tego późnego

bry chłopak, ma na razie tylko 15 lat, a co to będzie później, licho wie. Tak, na ogół, te nieznośne bachory uważają, że jest naszym świętym obowiązkiem je kochać, natomiast nie zdają sobie sprawy, że rodzice też chcą być kochani i choć od czasu do czasu mieć tego dowody. No cóż, często dobroć rodziców

jest brana za dobrą monetę. Są monety, które są niewymierne i żebyś nie wiem jak chciał je zamienić w złoto, po jakimś czasie tracą wartość i pozostają puste fotele po rodzicach i żal nie do odrobienia. A w ogóle jak się nie jest kochanym nawet przez najbliższych, trzeba odejść z otwartą przyłbicą i iść do tych, którzy kochają i dla nich gotować. Dziś na kolację uduszę karczek wieprzowy w jarzynach z rumiankiem i tymiankiem. Przekroczyliśmy granicę Pruszkowa. Przed nami tablica: Żbików. Kon zarżał i puścił wielkiego bąka; może jeszcze nie jest taki stary, tylko udaje szkapę, pomyślałem. Ten smrodek przypomniał mi ostatni pobyt u babci dziedziczki Kanigowskiej i te jej stajnie i to ostatnie lato w jej majątku Mdzewko kolo Działdowa; tuż przed wybuchem wojny. Wspomnienie zapachu stajni i tego lata pozostały w pamięci jak herb odciśnięty na starym dagerotypie. - Jeszcze miniesz dwie przecznice i skręcisz na prawo! Ojciec przekrzykuje hałas ciężarówek i mijających nas wozów ciągniętych przez konie. Minęły nas również dwa, czy trzy drabiniaste wozy. Będzie wieś. Widać, że zbliżamy się już do opuszczenia Żbikowa. Skręt w prawo i polna droga przynosi ulgę i w tyle został rozgardiasz uliczny. Ustał stukot metalowych obręczy, tylko bryczka skrzypi. Przyznaję, że zatarła się w mojej pamięci świadomość dystansu, ale pamiętam, że wkrótce zatrzymaliśmy się przed małą drewnianą chałupką. Nie pamiętam żadnych zabudowań, jedynie sosnowe drzewa i duży kasztanowiec. Wyszedł na ganek starszy pan z bródką, rozejrzał się dookoła i z radością powitał mojego ojca. Tytułowali się nawzajem „panie doktorze.” Ojciec przedstawił mnie - “mój syn, Dudek”. Pan doktor uśmiechnął się do mnie przyjaźnie i pogłaskał mnie po głowie, co nie bardzo mi się podobało. Nie dane mi było poznać nazwisko pana doktora. Moje zainteresowanie skupiło się na drzewie, pod którym pewnie leżą kasztany, a więc musiał to być wrzesień 1941. Z chałupki wyszła również jakaś pani po chłopsku ubrana. Cała trójka wyciągała jakieś toboły i paczki spod siedzenia dorożki. Nigdy bym nie przypuszczał, że tyle tego tam było. W drodze powrotnej, zanim dobrnęliśmy do szpitala w Tworkach, zapytałem tatę dlaczego mi pozwolił być stangretem jak u babci. - Wiedziałem, że zrobisz to dobrze i nie dopuścisz aby koń pogonił. Dopiero po wojnie dowiedziałem się od ojca, że głaskał mnie po głowie dr. Janusz Korczak, a te toboły to była żywność dla żydowskich dzieci z sierocińca.


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

21

Pamiętnik Adama Lizakowskiego

Zapiski znad Zatoki San Francisco Adam Lizakowski, odcinek 17

terialistycznymi, a patrioci z nas chyba żadni. Ojczyzna, z której uciekliśmy tak naprawdę niewielu interesuje. Zresztą, kto chce oglądać się za siebie, przyszłość jest ciekawsza. Ci, co chcą walczyć z wrogiem komunistycznym, rozpamiętywać niedawne wydarzenia znajdą niewielkie uznanie w oczach tutejszych “nowych” Polaków. Widać to jak na dłoni, nie trzeba być znawcą ludzkiej psychiki. 16 lipca 1982

3 lipca 1982 Wczoraj przyszedł po pieniądze właściciel mieszkania, którego wcześniej nie miałem okazji poznać. Za dwie sypialnie w domu położonym nad brzegiem oceanu w przepięknym i przesławnym mieście San Francisco liczy sobie (według jego słów) “niedrogo”. Mieszkam tuż przy przepięknym parku Golden Gate, piętnaście minut do mostu Golden Gate, najsławniejszego mostu świata. Te czterysta dolarów, które płacimy, “to chyba za darmo” powiedział czystą polszczyzną miły właściciel. W trakcie naszej rozmowy okazało się, że jest pochodzenia Mojżeszowego rodem z Białegostoku. Wojnę przeżył gdzieś na wsi, nawet jawnie pracując. Nie musiał się ukrywać, ponieważ świetnie mówił po polsku – i to według jego słów – uratowało mu życie – “dobra polszczyzna”. Po moim krzyżowym ogniu pytań, z kolei właściciel wziął mnie na muszkę: jak mi się podoba w Ameryce, co będę tutaj robił, jaki diabeł do tej Ameryki mnie wysłał, kiedy wracam do Polski? I w ogóle, czy już nie ma lepszych miejsc na świecie niż Ameryka? Patrzyłem na niego z dużym zdziwieniem ponieważ byłem przekonany, że będzie chwalił Amerykę, ma domy, ma pieniądze, chyba niczego mu nie brakuje. Osiągnął to, po co miliony ludzi właśnie tutaj przyjeżdża. On w ogóle tego nie doceniał, piał jak kogut czarne melodie wprawiając mnie w zakłopotanie, przecież ja przyjechałem do Ameryki dokładnie po to, tak bynajmniej mi się wydawało. Przybył do Ameryki na początku lat 50. z Niemiec, ale do tej pory nie przyzwyczaił się do niej. Powiedział: “Ameryka to kraj ludzi nienormalnych, tutaj tylko liczy się praca i jeszcze raz praca. Człowiek bez pracy tutaj jest zerem. Nawet jeśli z pamięci będzie recytował Szekspira albo Miltona, nadal będzie zerem. Zwykły sprzedawca kawy ma większą wartość niż filozof bez pracy. Tutaj bezrobotny to już margines – wykolejeniec, psychopata, życiowy bankrut. Panie, w Niemczech to jest życie, tutaj człowiek nie żyje, tutaj życie w stresie uchodzi z człowieka. Nawet modlitwa do Boga jest pewnego rodzaju biznesem. W Niemczech człowiek miał nie tylko głowę do interesu, ale do poezji, literatury, teatru. Tutaj się liczy tylko biznes. Za przeproszeniem, siada pan na sedes i przegląda “Wall Street Journal”, śledzi pan akcje. Im mniej pan masz czasu, tym więcej pieniędzy. Panie – tak się do mnie zwracał – kto to wiedział, że Niemcy tak szybko się podniosą. Kto wiedział? Panie – Niemcy leżały po wojnie w gruzach, jak Polska. Mój kuzyn w Berlinie ma dziewięć kamienic, nie takie domy, jak tutaj. Panie,

czy wie pan co on robi, panie on nic nie robi. On wstaje o dziesiątej rano, pije kawę, je śniadanie, ubiera się i idzie do restauracji przeczytać gazetę i pogadać z przyjaciółmi. Panie, on co roku jeździ do Izraela na wakacje. Panie, mnie nie stać jechać do ojczyzny co roku, ja pracuję, ja nie mam czasu, nawet nie mam tutaj przyjaciół”. 5 lipca 1982 Cały weekend na plaży oceanu bawiono się celebrując hucznie wielkie święto Stanów Zjednoczonych “4th of July”, czyli coś podobnego do naszego 22 lipca. I ja uczestniczyłem w tym święcie, wprawdzie bardzo biernie, tylko jak obserwator, ale kilka godzin przesiedziałem nad oceanem, patrząc na tłumy ludzi. Wieczorem w sobotę 3 lipca taki odbył się pokaz ogni sztucznych i fajerwerków, że w życiu czegoś podobnego nie widziałem. 9 lipca 1982 Minął już miesiąc trwania w amerykańskim śnie. Nadal nie czuję Ameryki, która gdzieś obok mnie żyje swoim własnym życiem. Mam takie dziwne wrażenie, że wcale nie wyjeżdżałem z Pieszyc. Tak się po prostu czuję. Jak to wytłumaczyć, nie wiem. Pokój, który zajmuję absolutnie nie mogę uznać za swoje mieszkanie i nie czuję się w nim wygodnie. Pijący sąsiad, o niezrozumiałej dla mnie psychice, tracę z nim kontakt. On już nie mówi, z niego wydostaje się bełkot. Atmosfera ciężka jak kamienny topór, jego żona coraz bardziej rozkłada się z garnkami w kuchni, gdzie praktycznie moje miejsce już znikło, a raczej zostało pokryte wszelkiego rodzaju garnkami, patelniami, talerzami, tarkami do owoców itd. Uległa wobec jego kaprysom, z podniesioną głową znosi swoje przeznaczenie. Czas najwyższy, po raz kolejny uciekać, szukać ratunku wśród swoich. Udałem się do Domu Polskiego, mieszczącego się na 22-giej ulicy, w dzielnicy meksykańskiej. Był to mój pierwszy od kilku tygodni kontakt z większą grupą Polaków – i to nie tylko z fali solidarnościowej, ale i z tymi, którzy przybyli do Ameryki zaraz po wojnie. Pierwszy raz w życiu zobaczyłem to zjawisko zwane przedwojenną Polską na własne oczy. Z bijącym sercem przyglądałem się starcom, którzy za ojczyznę oddawali życie, najpiękniejsze lata swojego życia spędzili z karabinem w ręku. Dzisiaj wrogowie ojczyzny, przed którymi tak bardzo nas, młodych ostrzegano. Oszukani przez rządy sprzymierzeńców, a obecnie strażnicy polskości nad Oceanem Spokojnym. Spotkanie w Domu Polskim miało formę wykładu z historii. Wykład wygłosił

profesor Jerzy Lerski, znany polityk i działacz polonijny w San Francisco. Profesor co trzecie zdanie nabierał głębokiego oddechu, rozglądał się po zebranych, jakby szukał wśród nich szpiegów i zdrajców, ostrzegał przed komunizmem i niebezpieczeństwem grożącym naszej ukochanej ojczyźnie. Wśród nas nowo przybyłych było przekonanie, że jak większość starych Polonusów profesor nie darzył nas większą sympatią. Przede wszystkim był podejrzliwy i właściwie jak większość starej Polonii zupełnie nas nie rozumiał jednocześnie obawiając się. Byliśmy czymś wydaje mi się, gorszym w ich mniemaniu. Wykład był bardzo ciekawy i odkrywczy. Zwłaszcza, że dotyczył najnowszej historii Polski, której według słów profesora, nikt z nowo przybyłych nie może znać – ponieważ komuniści zrobili wszystko, aby ją zatuszować. Słuchacze, młodzi chłopcy łatwo i szybko zgodzili się z profesorem. Ale po zakończonym wykładzie zamiast zadawać pytania, wnikać w dalsze szczegóły historii, zaczęli wypytywać profesora o pracę, tanie mieszkania. Byli nawet tacy, którzy chcieli z Domu Polskiego (w którym kiedyś odbywały się polskie niedzielne msze święte) zrobić tańc budę. Wielu chłopaków było samotnych, bez rodzin i żon, jeszcze więcej kawalerów. Dla nich problem numer jeden to niewiele dziewcząt na emigracji. Ci, co byli z rodzinami, przynajmniej na samym początku, wygrali. Rodziny, które miały mieć najgorzej i najciężej zawsze były faworyzowane i puszczano ich przodem, dopiero po nich inni. Dom Polski w San Francisco to także siedziba kilkunastu organizacji, a także 60-letnia historia polskości, która jest co najmniej dwa razy starsza w San Francisco. W siedzibie tej mają swoje miejsce takie organizacje, jak: “Kongres Polonii Amerykańskiej”, “Towarzystwo Literacko-Dramatyczne”, zespoły tańca, biblioteka, “Kółko św. Stanisława”, etc. Dom swym wyglądem przypomina remizę strażacką i składa się z dwóch pomieszczeń. Z lewej strony znajduje się duża sala z małą sceną. Tu odbywały się raz w miesiącu polskie niedzielne msze święte. Z prawej strony znajduje się duży bufet i sala oraz maleńka kuchnia. Na ścianach tej sali wymalowane są tańczące pary w strojach ludowych. W chwili obecnej najważniejszym aspektem spotkań w Domu Polskim są darmowe kanapki, które robią na przybyłych słuchaczach jak najlepsze wrażenie. Świadczą o staropolskiej gościnności a nawet życzliwości. Poza miłością bliźniego są nam najbardziej potrzebne. Karmienie nas historią Polski i Polonii kalifornijskiej niestety niewiele nas nasyci, jak już wspomniałem. Jesteśmy zainteresowani rzeczami ma-

Nieprawdopodobnie dużo rodaków przybywa do San Francisco. Każdego dnia można spotkać ich na schodkach Instytutu, wyczekujących na kogoś, kto zabierze ich do “domów”. Rozmawiamy z nimi, straszymy ich tą Ameryką, chociaż sami wiemy o niej tyle, co kot napłakał. My, “kilkutygodniowcy”, uważamy się już za ekspertów od Ameryki. Oni opowiadają nam o Europie, o obozach, w których jeszcze kilka godzin temu przebywali. My dopytujemy się, czy jeszcze jest w obozie ten gruby, który na stołówce po pijanemu przewrócił trzy stoły, a oni – czy mamy kontakt z tą blondynką z budynku “A”, z drugiego piętra, co dwa miesiące temu wyleciała do Ameryki. Ciekawość jednych i drugich jest przeogromna, ale bardzo płytka. Z chwilą rozstania się zainteresowanie tym, czy tamtym zupełnie znika i powraca się do rzeczywistości. *** Mamy z prawdziwego zdarzenia nauczyciela od angielskiego. Niewysoki mężczyzna w wieku około 35 lat, gładko wygolony, łysy, ubierający się w sportowe koszule i jeansy. Dużo mówi o swojej mamie podając ją jako żywy przykład w angielskich ćwiczeniach jako jeden z wielu sposobów nauczania nas angielskiego. Często też wspomina swojego przyjaciela z Los Angeles, z którym chyba jest związany uczuciowo. Rozumiem znaczenie jego bliskich w przykładach, można wywnioskować, że matka dla niego jest wielkim autorytetem i na pewno bardzo ją kocha. Jest bardzo miłym, wrażliwym, kulturalnym człowiekiem i jak na Amerykanina wyjątkowo wykształconym, zna język niemiecki – i czasem, tłumaczy po niemiecku jakiś problem angielski, wiedząc, że wszyscy przylecieliśmy z Niemiec do Ameryki. Stara się jak tylko może, lubię jego sposób prowadzenia lekcji, jego wiarę w to, że wszystkich nas nauczy angielskiego. *** Nauczyciel poleca nam do nauki telewizor. Dużo telewizji, co najmniej kilka godzin dziennie, jeśli nie mamy amerykańskich przyjaciół. Słuchanie – powiedział – i patrzenie bardzo pomaga w nauce, nawet jeśli nie wszystko rozumiemy. Mówienie przyjdzie na końcu. Najpierw trzeba się osłuchać, rozróżniać poszczególne słowa, później zdania. W chwili obecnej “amerykański” jest dla mnie jednym wielkim wodospadem. Słyszę grzmot i wielki strumień wody, ale nie widzę poszczególnych kropel, z których ten strumień się składa. W momencie, w którym dostrzegę poszczególne krople-słowa, zrozumiem mechanizm mowy potocznej, która zupełnie różni się od tej z podręczników.

>> 28


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

22

Pocztówka z Kolorado

Polskie motele w Kolorado cz.2 Halina Dąbrowska anka Kwakówna z Kokoszkowa i Czesiek Bryniarski z Niwy pobrali się w 1955 roku. Osiedlili się na Niwie. Podstawą ich utrzymania była praca na roli. Gospodarstwo nie było duże, dochody niewielkie. Pomagało trochę bacowanie i domowa kuśnierka. Na świat zaczęły przychodzić dzieci. W 1956 roku urodziła się Hanka, w rok później Danka. Najmłodszy z rodziny Jasiek, urodził się w 1969 roku. Trzy córki i dwóch synów. Dzieci rosły i wraz z nimi potrzeby.

a w Stanach tęskni do Polski. Swoją rozsądną decyzją o zdobycie obywatelstwa amerykańskiego, dzielna mama Bryniarska chciała dać swoim dzieciom szansę lepszego startu życiowego. I one tę szansę wykorzystały. Odważnie sięgnęły po możliwości, jakie młodym, pracowitym ludziom daje ten kraj. Każde nich budowało swoje życie samodzielnie i inaczej, ale aż czworo związało się z biznesem motelowym. Friendship Inn, Salida - Jan i Danuta Styrczula

Rodzina Bryniarskich - w środku - MAMA Bryniarska

Zaczęto rozważać wyjazd mamy do Ameryki. Na zarobek. Rodzina Bryniarskich przysłała zaproszenie. Otrzymanie paszportu i wizy, co dla wielu w tamtych czasach graniczyło z cudem, Bryniarskiej poszło gładko. I już w 1970 roku płynęła “Batorym” do Ameryki. Dwa lata ciężkiej pracy skrzepiło rodzinę, ale trzeba było wracać do dzieci. Nie na długo, bo 1976 roku popłynęła po raz drugi z córką Teresą. Teresa wyszła za mąż za Tadka Morawę, który posiadał już obywatelstwo amerykańskie. Na zaproszenie siostry wyjechała do Ameryki, Danka. Miała być matką chrzestną pierwszego wnuka Bryniarskich. Mama Bryniarska podjęła starania o uzyskanie obywatelstwa amerykańskiego. Decyzją tą chciała otworzyć swojej rodzinie możliwość przyjazdu do USA. W polskim biurze podróży załatwiła wszystkie formalności i zaczęła się uczyć. W drodze do pracy, w czasie przerw, wszędzie. Egzamin zdawała po angielsku. Do dziś na wiele pytań potrafi bezbłędnie odpowiedzieć. I pamięta, że egzaminator kazał jej napisać: “The old man had a dog”. Egzamin wypadł pomyślnie. Teraz mąż i pozostałe dzieci mogły legalnie przyjechać do USA. Dziś, Bryniarscy już na emeryturze dzielą czas wypoczynku na pobyt w Polsce lub USA. Pani Bryniarska zdecydowanie woli przebywać w Chicago, a pan Bryniarski woli być tam, gdzie go nie ma. W Polsce narzeka na Polskę,

Pierwsza była Danka. Znajomy, który kupił motel w Glenwood Springs gorąco zachęcał Styrczulów do przyjazdu do Kolorado. Wybrali się całą rodziną na wakacje. Kolorado bardzo im się podobało, a kupno i prowadzenie motelu leżalo w granicach ich możliwości. Po rozeznaniu się w terenie zdecydowali się na kupno motelu “Friendship Inn” w Salidze. W 1992 roku stali się jego właścicielami. Czas i miejsca kupna były bardzo dobrym wyborem. Problemy życia rodzinnego doprowadziły jednak do sprzedaży motelu i w 1988 roku rozeszły się drogi życiowe małżonków. Danka do spółki z mamą kupiła jeszcze w Kolorado mały motel “Bridge View”, ale po roku biznes sprzedała i był to ostatni akord jej motelowych perturbacji. Po przemyśleniach ustaliła cele swojego życia i spełnia je podjęciem i realizacją konkretnych zadań. Dokonania Danki to osobna historia. Momentami trudno uwierzyć, że stało się to udziałem kruchej kobiety, która kilkanaście lat temu przyjechała do Ameryki z pięcioma dolarami w kieszeni i ani słowa po angielsku. Silver Ridge Lodge, Salida - Teresa i Tadeusz Morawa Ona - nowotarżanka, on - z Międzyczerwiennego. Do Ameryki przyjechali będąc nastolatkami. Pobrali się bardzo młodo. Pracując wrastali w chicagowskie realia. Urodziły się dzieci. Kupili dom. Byli młodzi i nie mieli powodów do narzekań.

Kiedy Kolorado stało się popularne wśród chicagowskich górali, pojechali i oni. Bo, co szkodzi zmienić z dobrego na lepsze? Kupili w 1994 roku motel w Salidzie. Byli tu już inni Polacy, a przede wszystkim siostra. Po kilku latach stać ich było na kupno większego, o wyższym standardzie motelu “Silver Ridge Lodge”. Od 2000 roku prowadzą ten motel ciągle coś doskonaląc i ulepszając. Osiągnięcia spore. Mają wykształcone córki i udane inwestycje. Jak dotąd życie Morawów zamyka się dodatnim bilansem. Days Inn, Salida - Anna i Marek Bryniarscy Dom Góralski w Chicago znany jest góralom ze wszystkich dziedzin. Dla Hanki Matygi z Białego Dunajca i Marka Bryniarskiego z Niwy jest miejscem szczególnym. Tu się poznali, spotykali, tu 1987 roku wyprawili góralskie wesele. Życie potoczyło się zwyczajnie. Wczesne wstawanie, praca, dom, dzieci, kontakty z rodziną w Kolorado. Po każdej rozmowie szmery w wyobraźni Marka; nie ma boss’a, długie spanie, liczenie kasy... I kupili w 2001 roku 29-pokojowy “Days Inn” w Salidzie. I zaczęło się. Praca 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Remonty, sprzątanie, naprawy. Masa pracy. Tworzą dobry zespół: Marek - technika i siła, Hanka - uzdolnienia artystyczne i energia. Wyczarowali piękne miejsce, gdzie pokoje czyste, dobrze wyposażone i pięknie udekorowane, gdzie lobby tonie w zieleni, gdzie ptaszki śpiewają, kukułka kuka, a turyści mówią, że są w raju. Ostatnio Bryniarscy kupli w górach dom z płazów - dla siebie. Zaczynają jego remont. Hanka znowu utrwali swoje artystyczne wizje i pomysły. Dwoje dzieci już studiuje. Na brak roboty i sukcesów, póki co Bryniarscy narzekać nie mogą.

ta nowotarżanka jest szóstym z dwanaściorga dzieci w powszechnie znanej rodzinie Śmietanów. Zosia skończyła szkolę zawodową z dyplomem cukiernika. Pracowała w lokalnych przedsiębiorstwach. Wcześnie wyszła za mąż i przeniosła się do Zakopanego. I zawsze chciała mieć swoją piekarnię. To marzenie młodej żony i matki wypędziło ją z Polski do Ameryki. Czternaście lat i cztery miesiące pracowała w niemieckiej piekarni zgłębiając tajniki produkcji i organizacji chlebowego biznesu. Każdy dzień ciężkiej pracy przybliżał ją do celu. I wreszcie kupiła “Forest View Bakery”. Przez dziesięć lat prowadziła swoją piekarnię. Zmodernizowała zakład, wprowadziła nowe rodzaje wypieków, zbudowała biznes, zyskała wiernych klientów. Zawirowania życia osobistego doprowadziły współmałżonków do podziału i sprzedaży piekarni. Kupiła duży budynek apartamentowy i zaczęła podróżować. Odbyła podróże dalekie i bliskie. W 1999 roku przyjechała do Kolorado. Tu w Salidzie jej córka Ela od kilku lat prowadziła rodzinny interes motelowy. Oczarowała ją nie tylko nowo narodzona, już druga z kolei wnuczka, Iza ale i Kolorado. Dlaczego nie przenieść się w te piękne okolice, gdzie jest najbliższa rodzina, gdzie góry i lasy, gdzie powietrze czyste? Jak pomyślała, tak i zrobiła. W ciągu czterech miesięcy sprzedała dom i kupiła mały motel w Gunnison. A potem... kowbojskie buty i kapelusz. Jest przecież na Dzikim Zachodzie. Fantazji właścicielce motelu nie brakuje.

Alpain Inn and Suites, Gunnison - Jan i Teresa Bryniarscy Tereska Sikon z Bańskiej Wyżnej przyjechała do Ameryki w 1988 roku. W Dale College spotkała Jaśka Bryniarskiego. I od 1990 roku są razem. Pracując w fabrykach i usługach wrastali w chicagowską rzeczywistość, tam kupili i urządzili dom. Wtapiali się w otoczenie rodziny i znajomych. Urodziły się dzieci. Wieści napływające z Kolorado zainspirowały ich do wyjazdu. Kupili motel “Big Horn” w północnej części Colorado Springs. Lata 1988-2002 były dla nich poligonem motelowego biznesu i przygotowaniem do kupna większego obiektu. W 2002 roku kupili duży, nowy, ale już stosownie zniszczony i zaniedbany przez właścicieli, motel w Gunnison. Pracy było dużo. Ale akurat tego nie bali się. Wiele potrafili zrobić we własnym zakresie. Hotel wyremontowany, dom kupiony, dwie córki wykształcone, a najmłodsza, sześcioletnia Hania, maskotka rodziny, czyni ich życie codzienne radosnym i ciekawym. Bryniarscy osiągnęli wiele, a dużo jeszcze przed nimi. Są przecież tacy młodzi. Jeżeli można mówić i sukcesach oraz osiągnięciach pierwszego emigracyjnego pokolenia rodziny Bryniarskich z Niwy, jest to w dużej mierze wynik wyniesionego z dzieciństwa nawyku pracy i oszczędzania. Tata Bryniarski z właściwym sobie góralskim temperamentem umiał te zasady wpoić i utrwalić. Co do tego wszyscy sa zgodni. Long Holiday Motel, Gunnison - Zofia Orda Właścicielka

motelu,

rodowi-

Położony w zachodniej części miasteczka “Long Holiday Motel” zwraca uwagę wszystkich przejeżdżających reklamą. Zatrzymują się, robią zdjęcia, zostają na noc. Wielka metalowa kula najeżona szesnastoma różnej długości szpiczastymi ramionami. Powinna poruszać się i świecić. Roto-Sphere Sign to patent i wykonanie Warrena Milksa. W latach 1960-71 wykonał on około 243 takich obiektów. Do dziś egzystuje ich zaledwie 17. Jeden z nich jest właśnie w Gunnison. Pięknie odnowiony i chociaż nie porusza się i nie świeci, głównie ze względu na duże koszta energii, jest sporą lokalną atrakcją. Dwa lata temu, w 2010 roku, motel został całkowicie odnowiony: zmieniono i unowocześniono wyposażenie, a właścicielka motelu spokojnie zarządza swoją posiadłością, ciesząc się z poczynionych przed dwunastu laty decyzji. Jest przekonana, że 2000 rok był jak dotychczas, dla niej najszczęśliwszym.


Zawsze Tradycyjna, Europejska Receptura Wszystkie nasze produkty zawierają tylko organiczne i naturalne składniki, bez konserwantów. Oferujemy szeroki wybór gatunków i rodzajów pieczywa: Chleby Żytnie -

Chleby Pełnopszenne -

Artisan Sourdough -

German Rye Country Rye Farmers Rye Classic Rye Bauernbrot 100% Rye Whole Rye Pumpernickel

Graham Oats & Dark Wheat Macrovit Macrovit Rolls Artisan Italian

organiczne i bezdrożdżowe: California Rustic Paisano Ciabatta Seven Grain Whole Wheat Rustic Whole Rye Napa Valley

Specialty Breads -

Nasze pieczywo w sprzedaży: Vitamin Cottage, Sunflower Market KingSoopers oraz europejskich sklepach: European Gourmet, M & I Intl. Market, Elite Deli, Europa, Rheinlander.

Walnut Raisin Bread Cinnamon Raisin Challah (Chałka)


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

Polski kościół w Denver

Z życia Parafii świętego Józefa ks. Marek Cieśla TChr migracja jest szansą rozwoju każdego człowieka jak również szansą rozwoju rodziny. Oczywiście, wiemy dobrze z własnego doświadczenia, że życie w nowym kraju, w nowych warunkach niesie także zagrożenia dla indywidualnego człowieka i dla całych rodzin. Zewnętrzne otoczenie, wpływ środowiska może być destruktywny, ale może także przyczyniać się do rozwoju. Wiele zależy od wyborów dokonywanych przez człowieka czy całą rodzinę.

Troską rodziców jest przygotować dzieci i młodzież do samodzielnego podejmowania decyzji, do dorosłego życia. Czytałem gdzieś wypowiedź pedagoga, że „dzieci są jak woda, która rozlewa się wszędzie, gdzie ma miejsce. A rolą dorosłych jest wykopanie koryta i sprawienie, żeby ta woda stała się rzeką płynącą w określonym kierunku, będąca życiodajną siłą dla innych”. Środki masowego przekazu pokazują styl życia i zachowań bardzo odbiegający od tego, co w naszych chrześcijańskich rodzinach pragniemy przekazać dzieciom i młodzieży. Media pokazują egoizm i namawiają młodych do dbania tylko o siebie, o zaspokojenie własnych pragnień, bez liczenia się z potrzebami innych ludzi. Promuje się hedonistyczny wzorzec życia, który skłania młodzież do sięgania po to, co daje szybką przyjemność, lecz bez perspektyw na przyszłość. Rodzina staje przed wielkimi zadaniami. W naszej Wspólnocie Polonijnej mamy wspaniałe rodziny i wspaniałą młodzież z tych rodzin. Jest za co dziękować i Bogu i ludziom. Młodzież naszej parafii spotyka się w ciągu roku na katechezie niedzielnej o 9:30. W ramach katechezy mamy przygotowanie do bierzmowania (trwa to przynajmniej dwa lata), znaczna część młodzieży kontynuuje spotkania po bierzmowaniu.

Wyprawa młodzieży do Eldorado Canion, 9 lipca 2012. Zdjęcia: Zofia Steczko

W każdy pierwszy piątek miesiąca po wieczornej mszy świętej, gdzie młodzież śpiewa i czyta mamy spotkania i rozmowy w biurze parafialnym. A latem wędrujemy. Po pięknych górach Kolorado. Podziwiamy dzieła Boga - przyrodę i rozmawiamy ze sobą. Wymieniamy doświadczenia. Mamy trochę zdjęć z ostatniej wyprawy do „Eldorado Canyon State Park”. Po wędrówce i posiłku śpiewaliśmy przy gitarze. W najbliższym czasie w Parafii: • 3 sierpnia - Pierwszy Piątek Miesiąca: 18:00 – spowiedź św. 19:00 – Msza św. Po Mszy świętej adoracja Najświętszego Sakramentu. • 15 sierpnia: Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (dzień obowiązkowy uczestniczenia we Mszy św.) 8:00 – Msza święta angielska 19:00 – Msza święta polska - poświęcimy kwiaty i zioła. • 26 sierpnia – Piknik parafialny organizowany przez Polskich Rycerzy Kolumba

„dzieci są jak woda, która rozlewa się wszędzie, gdzie ma miejsce. A rolą dorosłych jest wykopanie koryta i sprawienie, żeby ta woda stała się rzeką płynącą w określonym kierunku, będąca życiodajną siłą dla innych”

24


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

25

Polski kościół w Denver

Rycerze Kolumba

Trwają prace nad nową toaletą przykościelną. Dotychczas, wierni dotknięci potrzebą fizjologiczną zmuszeni byli do korzystania z ciasnej łazieneczki w zachodniej zakrystii, do której droga prowadzi przez prezbiterium. Nowa, przestronna łazienka powstaje w tylnej części budynku plebanii, z wejściem od strony kościoła. Większa część robót została już ukończona: ścianki działowe, wstawianie drzwi, układanie płytek, elektryka, hydraulika, wentylacja - to mamy już za sobą. Ostatnio zaczęliśmy prace wykończeniowe, podpięliśmy muszlę i umywalkę. Wkrótce zamontujemy suszarkę do rąk i stanowisko do zmieniania pieluch. Planujemy także skonstruować rampę ułatwiającą dostęp do pomieszczenia wózkiem.

Szymon Łobocki

lipca, po Mszy Świętej wieczornej - jak w każdą drugą środę miesiąca - w kafeterii budynku szkolnego odbyło się spotkanie członków polskiej Rady św. Józefa. Głównym tematem obrad były przygotowania do Pikniku Parafialnego. Omawialiśmy całą gamę zagadnień związanych z jego organizacją. Będzie to nasza pierwsza impreza na tak wielką skalę. Wierzymy, że piknik zespoli i wzmocni naszą Polonię, a rodowitym Amerykanom pozwoli bliżej poznać niektóre nasze tradycje. Jeśli uda się wypracować jakiś zysk, to posłuży on utrzymaniu i rozwojowi polskiej parafii. Polecamy to dzieło Waszej modlitwie, zachęcamy do współpracy i zapraszamy do wspólnej zabawy. Przypominamy: 11460 44th Ave (Wheat Ridge), 26 sierpnia (rozpoczynamy Eucharystią o 12:15).

Delegat Stanowy przemawia podczas Zebrania Rejonowego

Rycerze pracują nad wykończeniem przykościelnej łazienki

14 lipca Oficerowie Rady uczestniczyli w Zebraniu Rejonowym zorganizowanym przy parafii św. Marka w Westminster. Ostatnio każda rada w kraju wyłaniała grono oficerskie na przyszły rok, więc spotkanie to było dobrą okazją do wzajemnego zapoznania się nowych funkcjonariuszy wspólnot naszego rejonu. Przy okazji dzieliliśmy się swoimi planami na najbliższe miesiące, m.in. zaprosiliśmy naszych sąsiadów

na sierpniowy piknik. Gościliśmy też przedstawicieli władz stanowych Zakonu, w tym przełożonego wszystkich Rycerzy w Kolorado - Delegata Stanowego (Roger Muller). Brat Roger zdał relację ze Zebrania Organizacyjnego, które odbyło się w Loveland pod koniec czerwca. Przedstawiciele naszej nowej Rady pozyskali kilka praktycznych wskazówek, oraz usłyszeli wiele ciepłych słów uznania i zachęty.

Korzystając z okazji, ponawiamy zawsze aktualne zaproszenie do wstąpienia w nasze szeregi. Rycerzami Kolumba mogą zostać mężczyźni, którzy ukończyli 18 lat i są praktykującymi katolikami pozostającymi w duchowej łączności ze Stolicą Apostolską. Jeżeli czujesz wewnętrzną potrzebę pomocy bliźnim, a serce Twoje otwarte jest na Wiarę, Nadzieję i Miłość - nie zwlekaj! Wystarczy poprosić któregokolwiek z Rycerzy naszej rady o więcej informacji, lub skontaktować się z ks. Markiem - naszym kapelanem. Vivat Jezus!


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

Lato 2012

Wasze zdjęcia z wakacji 2012 UWAGA! FOTOGRAFIA Z WAKACJI! Wciąż czekamy na ZDJĘCIA z Waszych wakacji. Ślijcie je na e-mail: info@zycie-kolorado.com

Tomek Bodzianowski z kolegą, Mirkiem na meczu Polska-Czechy we Wrocławiu.

Michał Bodzianowski na wakacjach w Polsce - zafascynowany Małym Fiatem

Marcin z Karoliną (Bodzianowscy) w DinoPark w Czeskiej Republice.

Kapliczka w Gorcach. Fot: Gosia Jarosz

Słynne krakowskie precle i obwarzanki. Fot: Michał Węgrzyn

Gdzieś w Polsce... bocianie gniazdo. Fot: Radek Żelazny

26


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

27

Spojrzenie przez pryzmat

Polak nie tylko do szklanki cz.2

Zbigniew Z. Nikator ługości życia nie mierzy się liczbą przeżytych lat, lecz wykonaną pracą im więcej pożytecznej pracy wykonał człowiek, im więcej przemyślał i przetrawił w sobie, tym dłuższe jest jego życie Tak pisał Zbigniew Trzaskowski myśląc zapewne o ludziach czynu. O ludziach , którzy zapisali się w historii ludzkości dzięki swoim osiągnięciom w różnych sferach życia. Sylwetki tych osób można spotkać w bogatej literaturze i we własnym otoczeniu. Pragnę się skupić na naukowcach i wynalazcach polskich , dla których wykonanie jednego kroku czyniło olbrzymi krok dla ludzkości, a którzy nie są tak dobrze znani jak ; Maria SkłodowskaCurie czy Mikołaj Kopernik. Będę ich przedstawiał w kolejnych artykułach.

prof. Ulam wniósł wybitny wkład w stworzeniu bomby wodorowej. On i węgierski fizyk, Edward Teller stali się ojcami bomby wodorowej. Detonacja bomby nastąpiła w 1952 r. Należy odnotować fakt, że w tym samym czasie prowadzone równoległe prace nuklearne w Związku Sowieckim miały podobne rozwiązania. Potem okazało się, że z USA przeniknęło tysiące stron dokumentacji m.in. za sprawą małżeństwa Rosenbergów amerykańsko - żydowskich fanatyków komunizmu. Małżeństwo zostało skazane na karę śmierci za szpiegostwo.

pokojową Nagrodę Nobla w 1995r. W 1946r. został obywatelem brytyjskim. W 1986 otrzymał tytuł szlachecki. Józef Rotblat do końca życia dobrze mówił po polsku, podkreślając iż jest Polakiem z brytyjskim paszportem. Dziwne, że rzadko jest ujmowany w panteonie polskich laureatów Nagród Nobla. Jest to postać przemilczana. Dlaczego? Można doszukać się jeszcze wielu naukowców, którzy mają polską krew lub pochodzili z Polski. Także w “Projekcie Manhattan” uczestniczył Richard Feyman amerykański fizyk, który miał korzenie polskie. Otrzymał Nagrodę Nobla z dziedziny fizyki w 1965r. Wniósł duży wkład do fizyki kwantowej. Stworzył koncepcję komputera kwantowego. Tę koncepcję rozwinął David Deutsch z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Tu spotykamy polskiego profesora fizyki - Artura Ekerta. Jego doktorat powstawał właśnie pod kierunkiem Davida Deutscha w zakresie fizyki kwantowej. Obecnie Artur Ekert zajmuje stanowisko profesora fizyki kwantowej na Oxfordzie. Jest laureatem wielu prestiżowych nagród naukowych.

samochodowych stwierdza, że woda redukuje zużycie oleju napędowego o ok.70%. Pomysł polega na podaniu pary wodnej o temp. 130 st. C do kolektorów ssących, a potem na świece żarowe wraz z olejem. W wyniku wysokiej temperatury i ciśnienia wydziela się tlen i wodór i następuje wybuchowe spalanie, które jest łagodzone przez dodanie odpowiednich komponentów. Dr. Gulak przewiduje zastosowanie pomysłu w elektrociepłowniach, które „można podpiąć do Wisły i uzyskiwać prąd elektryczny o połowę tańszy”. Wdrożenie patentu na szeroką skalę zmniejszyłoby także zdecydowanie emisję zanieczyszczeń.

Przejdźmy teraz na teren Polski i zajrzyjmy co się dzieje w nauce i technice. W dobie wysokich cen paliw w Przemysłowym InStanisław Ulam wniósł do matema- stytucie Maszyn Rolniczych w tyki wiele teorii i metod (m.in. Metoda Poznaniu opracowano mobilny Monte Carlo). Był jednym z pierwszych zakład produkcji biopaliwa. naukowców, którzy użyli komputera do Zestaw umożliwia produkcję swoich obliczeń. Był to komputer o naz- paliw z rzepaku, lnu, gorczycy wie ENIAC. i słonecznika. Paliwa mogą Zacznijmy od Stanisława być wykorzystane Prototyp niezwykłego pojazdu o nazwie „SpinCar” Ulama, (ur. we Lwowie w 1909r, do napędu maszyn. Fot:spincar.pl zm. w Santa Fe w 1984r. ) dokWydajność urządzenia tora matematyki, który nie tylko wynosi 500 litrów na 4-ro godzin- Gdy już mamy „paliwo wodne” czas był Polakiem żydowskiego pony cykl. Koszt tak uzyskanego na przyszłościowy samochód. Samochodzenia , ale także związany paliwa jest zdecydowanie niższy chód, który spełniałby nie tylko wymogi był ze stanem Kolorado. Tytuł niż dostępnego na rynku. Został ekonomicznej eksploatacji , ale także doktora uzyskał na Politechwykonany prototyp i uzyskano dawał komfort łatwego manewrowania nice Lwowskiej. Pracował od patent na technologię. PIMR w zatłoczonych miastach. Dr. inż Bog1967r. jako Profesor i Dziekan poinformowało,”że nie znalezio- dan Kuberacki opracował prototyp Wydziału Matematyki na Unino podobnego rozwiązania ani w mini samochodu o nazwie „SpinCar”. wersytecie Kolorado, a od Charakteryzuje się on okrągłym nadEuropie ani w Ameryce”. 1968r. pracował jako Profesor Kasyno w Monte Carlo, które przynosi wysokie dochody Księstwu woziem i niezwykłym rozmieszczeniem Biomatematyki. Osiągnięcia w Monaco. Dało ono nazwę metodzie matematycznej S. Ulama ku Inny patent to “Spalanie kół. Dwa niezwrotne koła są na bokach dziedzinie matematyki w jego pamięci jego wuja, który często grywał w tym kasynie. przegrzanej pary wodnej”, pojazdu i dwa skrętne z tyłu i z przodu 100-lecie urodzin podkreślił idzie jeszcze dalej, bo w ki- tworząc podwozie trój śladowe. Poztakże polski profesor matemaerunku silników na wodę. W wala to na wykonanie manewru cofania tyki Uniwersytetu Kolorado w Boulder „Biuletynie Urzędu Patentowego” i zawracania przez obrót wokół własnej W Projekcie Manhattan brał udział czytamy: „Wynalazek dotyczy spa- osi. Auto ma mieć średnicę 1,9 m i może prof. Jan Mycielski. przynajmniej jeszcze jeden uczony, lania przegrzanej pary wodnej w sil- być napędzane silnikami elektrycznymi, Dokonania prof.St. Ulmana nie noblista, Józef Rotbalt (ur. w Warsza- nikach tłokowych spalinowych o które zapewnią prędkość do 80km/h. sprowadzają się tylko do pełnienia wie w 1908r., zm. w Londynie 2005r.). podwyższonym ciśnieniu z równocz- Politechnika Warszawska wykona funkcji dydaktycznych. One są niejako Polski fizyk i radiobiolog żydowskiego esnym spalaniem innych substancji pal- nowatorski projekt zawieszenia przedpochodną dokonań, które przeszły do pochodzenia. Ukończył Uniwersytet nych ciekłych lub gazowych. Wynalazek niego i tylnego koła. Przygotowywana historii pod nazwą “Projekt Manhattan” Warszawski, gdzie obronił doktorat może być zastosowany we wszystkich jest także stylistyka nadwozia. pod kierownictwem Roberta Open- i otrzymał naukowe stypendium za- silnikach napędowych spalinowych heimera, w otoczeniu takich sław nauki graniczne. Tuż przed wojną w 1939r. tłokowych (a być może i przy silnikach Przyszłość rysuje się obiecująco. i laureatów Nagrody Nobla, jak Enrico wyjechał do Anglii. W 1944 wycofał odrzutowych). Może być także zastoso- Będziemy się mogli łatwiej poruszać w Fermi, Hans Bethe czy Emilio Serge. swój udział w “Projekcie Manhattan” z wany w piecach grzewczych do ogrze- zatłoczonych miastach, mniej wydawać Praca w ośrodku Los Alamos przyniosła pobudek moralnych. Widząc zagrożenie wania powierzchni użytkowych takich na paliwo i oddychać czystszym powiświatu pierwszą bombę atomową, która w rozwoju zbrojeń nuklearnych stworzył jak mieszkania, hale fabryczne, maga- etrzem za sprawą naszych pomysłowych przyczyniała się do skrócenia II Wojny ruch uczonych PUGWASH działający zyny i hale sportowe”. Dr. Jan Gulak po rodaków. Światowej. W okresie powojennym na rzecz rozbrojenia za co otrzymał przeprowadzonych testach na silnikach


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

28

Polskie kino

Kultowe polskie seriale - podróż sentymentalna, cz.2

dąc za ciosem, w sierpniu chcieliśmy przypomnieć kilka kultowych seriali, jakie oglądaliśmy w czasach dość już odległych. Wybór filmów i seriali mieliśmy bardzo ograni-czony, Telewizja Polska w latach 60. 70. i 80. ubiegłego stulecia miała określony cel w promowaniu idei hołdujących zwycięstwu jedynie słusznego systemu. Wówczas do akcji wkraczali naczelni prześmiewcy ze Stanisławem Bareją na czele i dzięki temu mogliśmy śledzić losy bohaterów kultowych seriali polskich. “ALTERNATYWY 4”

pięćdziesiątka albo pół litra. -Trzeba pewne rzeczy, nie ukrywam tego, nawet zawoalować. A poza tym ludzie nie myślą. Ludzie nie myślą. Im się wydaje, że tylko oni oglądają telewizję. Proszę pana, przecież my jesteśmy doskonale obserwowani. Nie tylko przez przyjaciół, przez wrogów też. Na przykład tacy Amerykanie jak się dowiedzą, że my mamy trudności z produkcją mięsa, to wie pan, co się dzieje? Proszę pana, na całym świecie ceny mięsa idą tak w górę. I my za to mięso potem też musimy płacić takie ceny. A jeżeli my te trudności przedstawimy jako przemyślane działanie, to wtedy to w nikim nie wzbudza podejrzenia. -No, może poza naszymi obywatelami. -Panie profesorze, nasi obywatele i tak w to nie uwierzą.

- Mówią – „LOT-em bliżej”. - Pewnie ziemi. - Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki.

<< 21 | A. Lizakowski

- (...) jakie mamy korzyści z Puszczy Kampinowskiej? (...) -Puszcza Kampinowska dostarcza świeżego powietrza dla ludności. - Ładnie, tak...(...) - I trociny do wyrobu płyt biurowych (...)! - Tak, z Puszczy Kampinowskiej mamy surowce wtórne. - Mów jaśniej, o co ci chodzi? - To znaczy makulaturę, butelki, szmaty, blachę ocynkowaną...(...) - I wzrost ludności. - Co? - Mój starszy brat ma kłopoty lokalowe i przyjeżdża tu co niedzielę...

Ważnym momentem w nauce angielskiego, czy w ogóle każdego języka, jest pokonanie lęku mówienia. Nie trzeba bać się mówić, nie wolno wstydzić się. Najważniejsze jest mówienie w momencie, w którym wywiąże się dialog. Będzie to oznaką, że nas rozumieją i my rozumiemy. Niestety większość z nas nie ma jeszcze telewizorów, ale…

“CZTERDZIESTOLATEK”

- Tato, a co to jest alternatywa? - Jak dorośniesz to dziewczyny Ci wytłumaczą. “ZMIENNICY”

Jerzy Gruza wymyślił Stefana Karwowskiego i jego rodzinę, ich perypetie opisał w kultowym serialu opisującym polskie lata 70. W rolach głównych: Andrzej Kopiczyński, Anna Seniuk, Roman Kłosowski, Irena Kwiatkowska

Serial opisuje perypetie mieszkańców bloku przy ul. Alternatywy 4 i oczywiście wyśmiewa sytuację panującą w polskim budownictwie. Główne role zagrali: Roman Wilhelmi, Bożena Dykiel, Kazimierz Kaczor, Jerzy Kryszak, Jerzy Turek i inni.

Najlepsze cytaty: - Ja jestem kobieta pracująca – żadnej pracy się nie boję. Miniaturyzowałam ściągaczki dla doktorantów, to się liznęło matematyki, wzrokowo oczywiście tylko.

Najlepsze cytaty: - Długo pan czekał na mieszkanie? - Trzydzieści osiem lat. - I widzi pan? Jak z bicza trzasło. I pamiętaj, w kapitalizmie wszyscy gotowi są zawsze na najgorsze, u nas – na najlepsze. - Stasiu przyszedł ten negatyw (Aniołowa o Abrahamie Lincolnie stypendyście z Harvardu) - Franiu, ty mnie nie wpieniaj i tak jest ciemno jak u Murzyna w... o przepraszam (Balcerek o braku prądu w obecności stypendysty z Harvardu) Nad wszystkim czuwa gospodarz domu, Nie da on krzywdy zrobić nikomu, Wszystkim pomoże o każdej porze, Mój Boże. (Piosenka na cześć gospodarza domu) -A co do tej wody? -No szklanka. -Na szklanki nie podajemy. Może być

W pewnym sensie kontynuacja „Alternatywy 4”, z tym, że teraz Bareja postanowił „wziąć na warsztat” polski transport. Główna bohaterka prowadzi podwójne życie, w pracy, jako Marian jest kierowcą państwowej taksówki, a w życiu prywatny jest kobietą spotykającą się...ze swoim zmiennikiem z pracy. W rolach głównych: Ewa Błaszczyk, Mieczysław Hryniewicz, Krzysztof Kowalewski, Bronisław Pawlik, Jan Kobuszewski. Najlepsze cytaty: -Tylko że jak fama głosi, to wy, u was w WPT, macie rajskie życie. - Niech pan nie wierzy temu Famie, dyrektorze, to blagier! - Eskimosi w życiu się nie myją, a najzdrowszy naród na świecie. - Ty nie udawaj, że jesz! Żujesz tylko tę gumę, trzeci dzień tę samą!

Zapiski...

- Rodzina nie rodzina, ale zawsze to obcy w domu. - Prawdziwą klasę poznaje po umiejętności znalezienia się w każdej sytuacji. - U nas można uchodzić za kulturalnego człowieka, nie mając zębów na przedzie... - Przyzwoity człowiek to siedzi w domu i kombinuje, jak koniec z końcem związać! - Jak ty spędzasz dużą przerwę w szkole? - Lejemy się z chłopakami. - A drugie śniadanie kiedy jesz? - Na lekcji. - A sporty? - U nas nie dają palić...

19 lipca 1982 Kilka dni temu złożyłem wizytę w następnej polskiej organizacji o pięknie brzmiącej nazwie: Polska Fundacja Kulturalna, czyli Polish Arts and Culture Foundation, która mieści się w bardzo dobrym miejscu, bo na rogu ulic Sutter i Van Ness. Siedziba Fundacji znajduje się w wielkim pięknym, starym, murowanym budynku secesyjnym, w którym ulokowane są także siedziby kilku innych amerykańskich organizacji oraz duże ładne kino, przed którym kilka razy w miesiącu ustawia się wielka, naprawdę wielka kolejka chętnych do zobaczenia najnowszego filmu. Założycielką fundacji jest pani Wanda Tomczykowska, osoba energiczna, bardzo operatywna dająca sobie świetnie radę w promowaniu polskiej kultury wśród Amerykanów. A wiem to stąd, że wielu rodaków chyba jej zazdrości tej operatywności. Kobieta o rudych włosach i zielonych oczach, pięknej twarzy, na której czas położył się zmarszczkami, mająca o sobie bardzo wysokie mniemanie, chyba nawet zarozumiała. To bardzo odróżnia ją od Polaków z Domu Polskiego, którzy są tak po ludzku spracowani i po polsku zaganiani sprawą obrony ojczyzny przed wrogami, że zapominają o roli kultury w ich środowisku i życiu. Fundacja pani Wandy znajduje się na parterze w dużym pomieszczeniu w kształcie prostokąta, w którym znajduje się tak dużo różnych rzeczy, że brakuje w nim tylko “dziada z babą”. Meble ze wszystkich epok i stylów ale można tutaj dostać polski dżem i prasę polonijną, a także gobeliny, czy inne wyroby polskiej Cepelii. Na ścianach wisi tyle różnych wielkości obrazów, że wbicie jeszcze jednego gwoździa byłoby nie lada jakim problemem. W fundacji mówi się po angielsku – i jest ona przede wszystkim dla Amerykanów – a nie dla Polaków. Im to, pani Wanda pokazuje naszą polską kulturę poprzez organizowanie wszelkiego rodzaju spotkań z ciekawymi ludźmi i tymi, którzy według pani Wandy, mają coś do powiedzenia. Są to przeważnie przybysze z komunistycznej Polski, dlatego pani Wanda w oczach większości miejscowej Polonii uchodzi za “komunistkę”. Po raz pierwszy na emigracji spotkałem się z tak wielką niechęcią jednej grupy Polaków do drugiej. Takiego lekceważenia i mówienia o sobie prawie z pogardą nigdy wcześniej nie spotkałem. Pomimo tego, że jedni i drudzy pracują w pocie czoła dla Polski. Warto zastanowić się dla jakiej Polski, lub której Polski, ponieważ nie wyobrażam sobie, aby ci ludzie mogli kiedyś zamieszkać w jednej Polsce. Jakakolwiek linia porozumienia nie wchodzi w rachubę, każda z grup ma własną koncepcję walki o ojczyznę. Najgorsze jest jednak to, że nawzajem nie tolerują się, i wkładają całą energię w przeszkadzanie sobie... c.d.n


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

29

Co się działo w lipcu

Piknik w Parku Pułaskiego

Wiadomości...

Barbara Popielak

<< 4 | K. Żelazny broni, który to po tym fakcie zniósł. Nie należy się kłócić ze stwierdzeniem, że gdyby któryś z wykładowców broń posiadał, zastrzeliłbym napastnika i na pewno nie było by tyluż ofiar. Z drugiej strony, jakiekolwiek ograniczenia wynikające z posiadania broni biją tylko i wyłącznie w praworządnych obywateli, złoczyńca, chcąc zabić pistolet zawsze kupi, ten pierwszy przestrzegając prawa nie będzie miał się czym bronić. Ciekawe jak zachowa się pod presją ostatniego zajścia ustawodawca z Kolorado. W Europie często dochodzi do masakr z użyciem broni palnej w szkołach niemieckich, tam broń jest zakazana. Czy coś to daje? Globalnie rzecz biorąc mamy tam problem na większą skalę.

Towarzystwo Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w Kolorado rozpoczęło sezon letni 2012 piknikiem zorganizowanym dnia 7 lipca w Parku Pułaskiego w Denver. Park, założony staraniem Polonii pod patronatem Polskiego Klubu, jest pięknie zagospodarowany i dogodnie położony w eleganckiej dzielnicy Cherry Creek. Nowy plac zabaw dla dzieci i stoliki z ławeczkami ocienione starymi drzewami dają możliwość wypoczynku całej rodzinie. Obelisk-pomnik z medalionami sławnych Polaków umieszczony na skraju parku jest dobrze widoczny z ulicy Alameda, jednej z głównych arterii Denver. Zarząd Denver otacza troskliwą opieką polski park. Ostatnio wymienił uszkodzoną cementową posadzkę wokół pomnika na cztery ogromne granitowe płyty harmonizujące z pomnikiem. Zachęcamy do jego odwiedzenia.

Zajrzyjmy na chwilę do naszych południowych, słowiańskich braci. W Czechach na dniach przeprowadzono ostateczne rozliczenie majątkowe z kościołami, które poniosły ogromne straty w okresie komunizmu na skutek nacjonalizacji majątków. Słynna czeska “kuponówka” z początków lat ’90 nie objęła właśnie tylko i wyłącznie tej części majętności w obawie przed negatywnie do tego nastawioną opinią społeczną. Teraz, w jeszcze wydawałoby się bardziej zlaicyzowanym kraju, w którym jako agnostycy deklaruje się koło połowy społeczeństwa, rząd premiera

Necasa przeforsował projekt ustawy reprywatyzacyjnej dotyczącej wypomnianej kwestii. W sumie w przeciągu 20 lat państwo czeskie ma zwrócić, czy to w formie pieniężnej, czy w naturze majątki o wartości sięgającej 7 mld $. W Polsce kolejne ekipy nie potrafią rozliczyć się nawet nie tylko z kościołami, ale przede wszystkim nie zdobyły się z powodu presji niemieckiej na powszechne uwłaszczenie majątków na tzw. terenach odzyskanych, gdzie Zabużanie w ogromnej większości są tylko wieczystymi użytkownikami dóbr, a księgi wieczyste za prawowitych właścicieli uznają byłych, niemieckich okupantów. Można by rzec istna anty Racja Stanu. Na koniec, tak w ramach pewnej ciekawostki ze świata przedstawicieli błękitnej krwi. W Królestwie Arabii Saudyjskiej po raz trzeci w przeciągu zaledwie ośmiu miesięcy został ustanowiony kolejny następca tronu. Został nim przyrodni brat 89letniego króla Abd Allaha, Książe Salman ibn Abd alAziz as-Saud. Mający 76 lat dotychczasowy minister obrony jest podobno dobrze przyjmowany przez mniejszość szyicką i liberalne ruchy społeczne kraju. Niemniej miło by było gdyby owa postępowość przyszłego władcy nie doprowadziła do unicestwienia jednej z ostatnich, prawdziwych monarchii na tym świecie... Czytelniku, w razie chęci podjęcia korespondencji z autorem prosimy pisać na email: kztz@o2.pl


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

30

Rozerwij się KAWAŁY... sportowe Żona żali sie mężowi: - Wcale o mnie nie myślisz. Ciągle tylko sport i sport. Pewnie nawet nie pamiętasz już daty naszego ślubu. - Ależ pamietam doskonale! To było tego dnia, kiedy Górnik wygrał z Legia 2:1! Lucyfer dzwoni do świętego Piotra. Proponuje rozegranie meczu piłkarskiego pomiędzy reprezentacją piekła i nieba. - Nie macie żadnych szans - odpowiada św. Piotr - Przecież wszyscy najlepsi piłkarze są u nas. - I co z tego? - uśmiecha się Lucyfer. Ale u nas są wszyscy sędziowie! Po ostatnich wydarzeniach na torach F1 kierownictwo BMW zdecydowało przetestować polskich mechaników. Niestety Polacy nie przeszli testów. Pomimo że wymienili opony o 2 sekundy szybciej niż ich niemieccy odpowiednicy, kierownictwu nie spodobało się to, że jednocześnie przemalowali bolid i przebili numery silnika. Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach malucha zagaduje mężczyzna siedzący obok: - Przyszedłeś sam? - Tak, proszę pana. - Stać cię było na tak drogi bilet? - Nie, tata kupił. - A gdzie jest twój tata? - W domu, szuka biletu. Trener Francji pyta Pana Boga: - Panie Boże, za ile lat Francja zostanie mistrzem świata? - Za 6 lat. - O, nie! To nie za mojej kadencji odpowiada trener. Na to trener reprezentacji Polski pyta Pana Boga: - Panie Boże, za ile lat Polska zostanie mistrzem świata w piłce nożnej? - Nie za mojej kadencji - odpowiada Pan Bóg. Finał mistrzostw świata. Pełen stadion, na całym stadionie, tylko jedno puste miejsce a obok niego siedzi jakiś samotny facet. Po meczu jeden z kibiców pyta tego faceta: - Czy to wolne miejsce należało do pana? - Tak, miałem iść z żoną na ten mecz, ale zmarła. - To dlaczego nie poszedł pan z kimś z rodziny albo znajomym? - Wszyscy są na pogrzebie... Zdenerwowany trener wrzeszczy na młodego lekkoatletę trenującego trójskok: - Ile razy mam Ci powtarzać, że trójskok i odległość szesnastu metrów masz pokonać trzema skokami, a nie jednym.

- Czemu wszyscy wymyślają temu facetowi? - Bo rzucił w sędziego kaloszem. - Ale przecież go nie trafił? - Właśnie dlatego.

Krzyżówka Życia Kolorado

Znany lekkoatleta przed ważnymi zawodami obłożnie się rozchorował. - Jest fatalnie - mówi lekarz wyjmując mu spod pachy termometr - 39.5 stopnia. - A jaki jest rekord świata? Najlepszy azjatycki piłkarz? Kiwa Jakotako Stara góralka ogląda transmisję biegu maratońskiego. Kręci jednak głową i pyta wnuczka: - Po co oni tak biegną? - Pirsy dostanie złoty medal babciu. -To po co biegnie reszta?

Mistrz rzutu oszczepem do swojego trenera: - Dzisiaj muszę pobić rekord!! Na trybunach siedzi moja teściowa! - Eee...nie dorzucisz....

W gwiazdach LEW 23 lipca – 22 sierpnia Lwy są pewne siebie, dumne i obdarzone radością życia. Zachowują się w myśleć i działać w sposób globalny zamiast koncentrować się na detalach.sposób ekspresyjny i dramatyczny, jakby były aktorami na scenie. Bardzo im zależy na akceptacji innych i zwróceniu na siebie uwagi, co może być brane za próżność i pompatyczność. We wszystko, co robią, angażują się bardzo silnie, a ich poczynania charakteryzuje wielki idealizm, graniczący czasem z łatwowiernością. Po prostu mają z reguły dobre intencje i nie potrafią uwierzyć, że kimś mogłyby kierować inne, bardziej pokrętne motywy. Do większości spraw podchodzą z żelazną logiką lecz czasem niewielka sprawa potrafi wprawić Lwa w zakłopotanie.

Ten miesiąc będzie korzystny, ale pod pewnymi warunkami. Przede wszystkim musisz dobrze planować swoje działania, wszystkie nieprzemyślane ruchy, decyzje podjęte pod wpływem chwili okażą się chybione. Poza tym uważnie obserwuj rozwój wypadków, wybranie najlepszego momentu na wcielenie w życie swoich pomysłów to połowa sukcesu. W drugiej połowie miesiąca rób wszystko nie tylko na czas, ale nawet z wyprzedzeniem. W tym okresie los często będzie sprawiał Ci psikusa, a nieprzewidziane wydarzenia nie raz zmuszą do zmiany planów i zajęcia się czymś co nagle wyskoczyło. Między 20 a 23 dobrze jest przeprowadzić poważną rozmowę z ukochaną osobą. Chociaż sporo Was dzieli w temacie dyskusji, to jest to najlepszy moment na znalezienie rozwiązania, które zadowoli obie strony.

ONA: Pani Lew kocha życie, jest radosna, ciekawa świata. Uczucia są dla niej bardzo ważne, uwielbia być zakochana. Gdy ktoś podbije jej serce, zyskuje namiętną kochankę, która nigdy nie popada w rutynę, spontaniczną i otwartą na nowości. Potrzeba odnajdowania ciągle coraz to nowych wrażeń sprawia, że pani Lew nie tęskni za stabilizacją, trudno ja usidlić. W związku potrzebuje swojej przestrzeni, nie znosi kompromisów, nigdy nie zmienia zdania. Uwielbia luksusy i przepych. ON: Lew uwielbia znajdować się w centrum uwagi, zna swoją wartość, jest łasy na pochwały. Przypomina króla zwierząt, który patrzy pewnym siebie wzrokiem na swoją przyszłą zdobycz i w równie pewny sposób ją osacza i zdobywa. Jeśli kobieta chce być zdobyta, musi potrafić zachwycać się swoim zdobywcą, wychwalać go i adorować. Lew nie znosi krytyki. Jest świetnym kochankiem, żywiołowym i zmysłowym, pełnym fantazji, obdarzonym wyobraźnią. Od partnerki oczekuje równego zaangażowania i naturalności. Bywa trudnym partnerem ze względu na swoją próżność i pychę.


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Sierpień/August 2012

31

Ugotuj coś dobrego!

Ach! Pomidor Gabriela Smakosz

omidory wywodzą się z Ameryki Południowej, a dzikie formy tej rośliny można spotkać jeszcze dziś w Peru i na wyspach Kanaryjskich. Po odkryciu Ameryki przez Kolumba (1492r.) dotarły do Europy, gdzie dzięki ich barwie nazwano je jabłkami złota. Z Hiszpanii i Portugalii pomidory bardzo szybko dotarły do Włoch i innych krajów Europy, w tym także do Polski.Tu przywędrowały wraz z królową Boną, która przywiozła nam cały wachlarz warzyw, zwany włoszczyzną. Samo zdrowie i korzyści Pomidory zasługują na miejsce w czołówce najzdrowszych warzyw. Są one cennym źródłem witamin i substancji odżywczych. Z witamin zawierają najwięcej karotenu, witaminy: C, K, E, B1, B2, B3, B6, kwas foliowy i biotynę. Pomidory wzmacniają odporność, dzięki dużej zawartości witaminy C. Uważa się, że przyspieszają gojenie się ran. Poza tym, neutralizują szkodliwe działania wolnych rodników, które wpływają na proces starzenia się skóry. Zawarte w pomidorach witaminy (z grupy B, PP i K) regulują pracę układu nerwowego i krwionośnego oraz przyspieszają metabolizm. Dzięki takim minerałom jak wapń i magnez pomidory wzmacniają układ kostny. Działają moczopędnie, dlatego warto jeść je podczas infekcji dróg moczowych. Niektórzy uważają, że dieta bogata w pomidory może zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy. To idealny składnik diet odchudzających, gdyż w 100g pomidora znajduje się zaledwie 15 kcal. Są zatem nieocenione w dietach przeciw otyłości, a także przy cukrzycy, reumatyzmie, zapaleniu stawów, dnie, chorobach nerek i serca. Zaleca się je szczególnie młodzieży i dzieciom w czasie intensywnego wzrostu, a także osobom cierpiącym na nienormowane stolce i zaparcia. Działają uspokajająco, bo zawierają sole bromu. Pobudzają działanie kory mózgowej. Ale przede wszystkim; pomidory są niezwykle bogate w likopen, cenny antyutleniacz, który nadaje pomidorom czerwony kolor. Likopen to antyutleniacz, który posiada dwukrotnie większą siłą neutralizacji wolnych rodników niż ogólnie znany betakaroten. Chroniąc nasze komórki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, likopen tym samym chroni nasz organizm przed nowotworami, chorobami serca, zaćmą i wieloma innymi schorzeniami. Jak widać lista zalet tego warzywa jest długa. Nie zapominajcie więc o dużej ilości pomidorów na Waszych stołach.

Przygotowanie: W garnku, na 2 łyżkach oliwy zeszklić posiekaną cebulę i czosnek. Dodać pokrojoną marchew, bazylię oraz pomidory wraz z sokiem. Zalać bulionem i zagotować. Zmniejszyć ogień do średniego i gotować około 30 minut. Zmiksować, doprawić do smaku solą i pieprzem i ewentualnie przetrzeć przez sito. Gdyby zupa była za gęsta dolać więcej bulionu lub przegotowanej wody. Zrobić mus serowy. Dokładnie rozetrzeć ser pleśniowy z jogurtem. Zupę podawać gorącą, udekorowaną “kleksem” musu serowego oraz posiekaną bazylią.

Krwawa Mary Krwawa Mery - czyli ang. Bloody Mary to koktajl alkoholowy przygotowany najczęściej z wódki, soku pomidorowego i przypraw. Stał się popularny w latach 50. XX wieku. Według jednej z wersji, pochodzi od brytyjskiej królowej Marii I Tudor, która była zwana “Krwawą Marią”. Nazwa jest również związana z kolorem drinka, kojarzącym się z kolorem krwi. Shakerować z lodem i przecedzić do szklanicy collinsowej z 2-3 kostkami lodu.

Fot: ŻK

Bruscietta Składniki • • • • • •

4 świeże pomidory 6 ząbków czosnku świeża bazylia bagietka pszenna oliwa z oliwek- ok. 3 łyżki sól, pieprz, oregano

Sposób wykonania

(1 D = 1 Dash czyli jedno wstrząśnięcie np. butelką, solniczką itp.) Garnirować listkami selera bądź łodygą selera naciowego.

pomidory pokroić w kostkę, bazylię podrzeć palcami na drobne kawałki (nie należy siekać nożem, bo traci aromat), czosnek pokroić w małą kosteczkę, wymieszać w szklanej misie, polać oliwą z oliwek, delikatnie wymieszać, wstawić na pół godziny do lodówki. Bagietkę pokroić pod skosem na pajdki, obsmażać na patelni z dwóch stron. Pomidory wyjęte z lodówki posolić, popieprzyć do smaku, dodać oregano i nakładać łyżką na upieczone bagietki. Można posypać parmezanem.

Zupa-krem pomodorowa Składniki (6 porcji) • • •

• • • • •

1 duża cebula 1-2 ząbki czosnku 2 puszki pomidorów bez skóry (z sokiem) lub 2 funty świeżych (pozbyć się skórki poprzez sparzenie) 1-2 marchwie (lub 1/2 obranej cukinii) 1 litr bulionu 1 płaska łyżka bazylii sól i pieprz oliwa z oliwek

mus serowy: (opcjonalnie) • 1-2 łyżki sera pleśniowego • 2-4 łyżki jogurtu naturalnego • świeża bazylia do podania

• 3/10 (90 ml) wódki • 6/10 (180 ml) soku pomidorowego • 1/10 (30 ml) soku cytrynowego • 1/2 łyżeczki sosu Worcestershire • 2-3 krople sosu tabasco • 1 D soli selerowej • 1 D pieprzu • 1 D soli zwykłej

Bombowy, bezalkoholowy koktajl pomidorowy Składniki • 1 kg pomidorów • 2 ząbki czosnku • garść listków selera naciowego • 2 łyżki kiełków rzodkiewki • sól, grubo zmielony pieprz • Najlepsze źródła likopenu to: sos pomidorowy, ketchup, zupa pomidorowa, puszkowane pomidory, sok pomidorowy, sok wielowarzywny, zupa jarzynowa, różowy grapefruit. • Spożywanie pomidorów i ich przetworów częściej niż dwa razy w tygodniu, może zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka prostaty o 21-43%. • Przyswajalność likopenu znacznie wzrasta, jeśli pomidory gotowane są z dodatkiem tłuszczy, najlepiej oliwy z oliwek. • Przetwory z pomidorów mają również lecznicze właściwości przy raku z przerzutami. • Pomidory z upraw ekologicznych zawierają trzy razy tyle Pomidory włożyć do miski likopenu co pomidory z upraw tradycyjnych

i zalać wrzątkiem. Po minucie wyjąć, zdjąć skórki i pokroić w kawałki. Czosnek obrać, przecisnąć przez praskę. Kiełki oraz listki selera • Enzym znajdujący się w ogórkach niszczy zawartą w po- opłukać i osączyć. Listki, midorach witaminę C, unikajmy więc sałatek pomidorowo- kiełki i czosnek zmiksować z ogórkowych. miąższem pomidorów. Koktajl przyprawić do smaku solą i • Świeże pomidory z upraw gruntowych są najlepsze, pieprzem, lekko schłodzić. • Kupując pomidory, wybierajmy te najbardziej wybarwione, z błyszczącą skórką. Zawierają one więcej betakarotenu i likopenu.

ale przetworzone pomidory (w puszkach, sosy, przeciery, ketchupy) zachowują większość swoich wartości odżywczych.


Polskoje˛zyczny lekarz przyjmuje nowych pacjentów. Dr Tony Dobija zapewnia wysokiej jakości opiekę medyczną dla dorosłych pacjentów w wieku od 16 lat. Posiada dyplom lekarza ze Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach, w Polsce i certyfikat amerykańskiej komisji lekarskiej w zakresie medycyny wewnętrznej. Od roku 2002 prowadzi praktykę lekarską w Internal Medicine Associates of Lafayette. Jako specjalista w dziedzinie medycyny wewnętrznej i opieki podstawowej, Dr Dobija może leczyć cały zakres niechirurgicznych problemów zdrowotnych, które mogą wystąpić u dorosłych. Akceptuje większość głównych ubezpieczeń zdrowotnych, łącznie z Medicare. Urodzony i wychowany w Polsce, Dr Dobija z przyjemnością przyjmuje i zajmuje się pacjentami ze swojego rodzimego kraju.

Aby wyznaczyć wizytę u Dr Dobiji, proszę zadzwonić pod nr 303-604-6669.

Tony Dobija, MD Internal Medicine Associates of Lafayette Community Medical Center 1000 W. South Boulder Rd. Suite 214 Lafayette, CO 80026 303-604-6669

Proszę przyn ieść to ogłoszenie n a wizytę w celu otrzym ania bezpłatnego zestawu pierwszej po mocy.

W obydwóch sklepach polecamy szeroki wybór własnych wyrobów mięsnych i garmażeryjnych, jak również szeroki asortyment polskich produktów spożywczych po najniższych cenach w Kolorado. Polecamy duży wybór wędlin zrobionych specjalnie na Wasz grill!

ZAPRASZAMY DO NASZYCH SKLEPÓW:

2318 S. Colorado Blvd, Denver tel: 303.691.2253 Pon.: zamknięte Wt.- Pt: 9.00 - 18.00 Sobota: 9.30 - 16.30 Niedziela: zamknięte

3206 Wadsworth Blvd, Wheat Ridge tel: 303.462.0412 Pon.: 10.00 - 18.00 Wt.- Pt: 9.00 - 18.00 Sobota: 9.30 - 16.30 Niedziela: zamknięte

KIE GRI ŁBASA LLO $ 2. WA 99 L B

SZY $ 3. NKA 99 L B

OFERUJEMY: CATERING I WYSYŁKI PACZEK DO POLSKI PACZKI MORSKIE: .99centów za FUNT + $15 shipping & handling www.sawasausage.com

email: info@sawasausage.com


Zycie_Kolorado_August_2012