Issuu on Google+

Denver Metro | Boulder | Colorado Springs | Fort Collins | Dillon | Glenwood Springs

MIESIĘCZNIK POLONII AMERYKAŃSKIEJ W KOLORADO | 303.396.8880 | www.zycie-kolorado.com

POLISH NEWSPAPER IN COLORADO

wydanie 31 | MARZEC/MARCH 2012 | BEZPŁATNE / FREE | POLISH NEWSPAPER IN COLORADO

Z cyklu: Polskie sylwetki w Kolorado

piszemy o:

Codzienna dawka adrenaliny Z dr. Ryszardem Ziernickim, prezesem i CEO Knott Laboratory w Centennial rozmawia Waldek Tadla

WT - Panie Ryszardzie, wiadomo, że dla wszystkich polskich emigrantów przed Ameryką było życie w Polsce, czy może Pan w paru zdaniach powiedzieć o swoich korzeniach i o decyzji, jaką był wyjazd z kraju. RZ – Urodziłem i wychowałem się w Krakowie. Gdzie oprócz dziecięcych wielkomiejskich wrażeń i wspomnień, dostałem również bardzo porządną edukacje. Po ukończeniu szkoły podstawowej zostałem przyjęty do prestiżowego i najstarszego w Polsce I Liceum Ogólnokształcącego im. Bartłomieja Nowodworskiego. Szkoła ta istnieje już przeszło 400 lat i jej absolwentami byli m.in. król Jan III Sobieski, generał Józef Bem, malarz Jan Matejko, czy też z bardziej współczesnych Gustaw Holoubek czy Stanisław Mrożek. Takie towarzystwo bez wątpienia nobilituje i również zobowiązuje człowieka do większego wysiłku podczas nauki. Następnym etapem mojej edukacji była

Wiadomości z kraju i ze świata Krystian Żelazny >> str.4

Wiadomości sportowe Marcin Żmiejko >> str.5

Wydarzenia lokalne

WT- Pierwsze kroki w Ameryce, czy było łatwo? RZ- Nie miałem zbytnio czasu myśleć o trudnościach i wszelkich bolączkach. W kraju stan wojenny utrudniał naszym rodakom życie o wiele bardziej niż nam emigrantom. Bez większego namysłu rzuciłem się w wir pracy zawodowej, która w znacznym stopniu zadecydowała o przyszłości mojej rodziny. W roku 1981 dostałem propozycję pracy w Denver na kierowniczej pozycji w dziale inżynieryjno - mechanicznym w „Ower-Lowe” Company. Firma ta wykonywała szereg zleceń dla jednostek militarnych w kraju. Propozycję tę oczywiście przyjąłem i bardzo wydajnie spędziłem z tą firmą moje pierwsze trzy lata na amerykańskiej ziemi. Podczas tego czasu opracowałem wiele patentów nie tylko na terenie Stanów Zjednoczonych, ale również i w Kanadzie, stopniowo awansowałem i wciągnąłem się w nowe kapitalistyczne realia,

Szeroko otwarte serca dla Eryka Kasia Żak >> str.8

Herbata czy kawa? Malkontenci Waldek Tadla >> str.14

Z życia polskiej szkoły Elżbieta Kulesza >> str.19

Pożegnania Wisława Szymborska 1923-2012 >> str.20

Zapiski znad Zatoki San Francisco cz.12 Adam Lizakowski >> str.21

Inspiracje słowem Wiosna, ach to Ty... - Bożena Michalska >> str.22

Co się działo? Brighton Sister Cities Henryk Rozwarzewski-Ross >> str.26

Filmowe recenzje Piotra Nie ma jak Holmes >> str.27

Historia polskiej emigracji Ryszard Ziernicki z żoną Milą. Pozanli się w Krakowie, od 35 lat są małżeństwem. Wakacje na St. Thomas, US Virgin Islands, styczeń 2012.

Walter Wiesław Gołębiewski >> str.28

Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie, której kierunek inżynieryjno-mechaniczny ukończyłem w połowie lat 70-tych. W 1979 roku uzyskałem tytuł doktorancki tejże uczelni. W czerwcu 1981 roku, tuż przed samym stanem wojennym z żoną i trzyletnim synkiem przyjechaliśmy do polskiej stolicy Stanów Zjednoczonych – Chicago, w poszukiwaniu stabilizacji i realizacji własnych zawodowych ambicji.

które kolosalnie różniły się od mojej polskiej praktyki.

Kulinaria

WT -Czy można powiedzieć, że była to już ta upragniona stabilizacja?

Kluski nie tylko dla łasuchów >> str.31

RZ – Te pierwsze lata na pewno były wydajne i pracowite.

>> 16


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

Wspierajcie nasze biznesy: SKLEPY SPOŻYWCZE, PIEKARNIE

Życie Kolorado - mięsiecznik Polonii Amerykańskiej w stanie Kolorado wydawany przez:

MEDIA LITTERA, INC.

Waldek Tadla - Redaktor Naczelny Katarzyna Hypsher - Edycja & Skład Od Redakcji Krystian Żelazny - Redaktor Wiadomości z kraju i ze świata Drogi Czytelniku, Marcin Żmiejko - Redaktor Sportowy Oddajemy w Twoje ręce kolejne wydanie naszego miesięcznika. tel.: 303.396.8880 Znajdziesz w nim mozaikę ciekawych 5944 S Monaco Way, Ste. #200 artykułów, stałych pozycji informaEnglewood, CO 80111 cyjnych, rozrywkowych oraz relacji z ostatnich imprez polonijnych. www.zycie-kolorado.com Szkoła Polska zamieszcza doniesienia email: z życia uczniowskiego. waldek.tadla@ zycie-kolorado.com Z cyklu “Polskie sylwetki w Koloinfo@zycie-kolorado.com rado”, prezentujemy wywiad z dr. Ryszardem Ziernickim, bardzo W sprawach listów, reklam, itp. prosimy o kontakt na powyższe adresy ciekawą, polską osobowością. Przy tej okazji zgłaszamy się z prośbą o nomilub telefon. nacje dla interesujących ludzi sukcesu, PRENUMERATA: społeczników czy też idoli-wzorców $5 za każde wydanie, życiowych, których warto będzie z wysyłką pocztową przybliżyć naszej polskiej społeczności w następnych odcinkach tego cyklu.

WSPÓŁPRACA:

Halina Dąbrowska Piotr Gzowski Barbara Popielak Tomasz Skotnicki Monika Machota Margo Obrzut Walter Wiesław Gołębiewski Witold-K Bożena Michalska Adam Lizakowski - Chicago

Nie wszystkie publikowane teksty autorów odzwierciedlają poglądy redakcji ŻK

Zgłoszenia REKLAM przyjmujemy do 20-go dnia każdego miesiąca. Redakcja Życia Kolorado nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń.

OGŁOSZENIA DROBNE w gazecie i naszej stronie internetowej: www.zycie-kolorado.com $10 / miesiąc /do 30 słów/ emial: info@zycie-kolorado.com

Koniec lutego dla Polonii w Kolorado był wyjątkowo intensywny z powodu aukcji charytatywnej, zorganizowanej przez Polski Klub dla Eryka Walaszczyka. Akcja “Pomoc dla Eryka” okazała się wielkim sukcesem. Jako społeczność polonijna stanęliśmy na wysokości zadania. Historia Eryka wszystkich nas poruszyła i wydobyła, to, co w nas najlepsze. Nie sposób wymienić poszczególnych dobroczyńców tej akcji, ponieważ w tego dnia pomagali wszyscy. Polskie organizacje, biznesy, prywatne osoby, jednym słowem wszyscy, którzy przyszli do Klubu. Największym komplementem dla nas mogą być słowa Ewy - mamy Eryka, która powiedziała „ nawet w Warszawie nie byłoby takiego odzewu i tyle serca dla mojego syna, jaki był 25 lutego, tutaj w Denver”. Chciałbym w tym miejscu, w imieniu całej Polonii podziękować - Erykowi, za to, że nas pojednał, scalił i dał nam okazję, aby wykazać się dobrą wolą i jeszcze lepszym sercem! Już 24 marca odbędzie się druga część naszej wzniosłej akcji, tym razem będzie to turniej pokerowy dla Eryka, na który już dziś serdecznie Państwa zapraszam. Szczegóły na stronie 25. do zobaczenia, Waldek Tadla

• Sawa Meat & Sausage: 303.462.0412, 3206 Wadsworth Blvd, Wheat Ridge • Sawa Meat & Sausage: 303.691.2253, 2318 S. Colorado Blvd, Denver • European Gourmet: 303.425.1808, 6624 Wadsworth Blvd, Arvada • Europa: 303.699.1530, 13728 E. Quincy Ave, Aurora • M&I Intl. Market: 303.331.1590, 909 S. Oneida St, Denver • Elegant Bakery: 303.322.7708, 3278 S. Wadsworth Blvd. Unit 3, Lakewood • Chicago Market: 303.868.5662, 1444 Carr St, Lakewood

PIWO - ALKOHOL HURT & DETAL • Sikora Malt & Spirits - Taste European Deli: 303-347-8077 4389 S. Federal Blvd, Sheridan

RESTAURACJE, BARY, CATERING, WYNAJEM SALI • Eggcredible Café: 303.301.0005, 5397 S. Boulder Rd, Boulder • Kinga’s Lounge: 303.830.6922, 1509 Marion St., Denver • Belvedere: 720.251.1132, 323 14th St, Denver

POLSKA TV • DISH Network: 1-888-231-2542

PRAWNICY • Cliff Hypsher: 303.806.5104, 3780 S. Broadway, Englewood • Brian Landy: 303.781.2447, 3780 S. Broadway, Englewood

TŁUMACZENIA , INCOME TAX, NOTARY PUBLIC • Mira Habina Intl: 720.331.2477, 8760 Skylark St. Highlands Ranch

AGENCI NIERUCHOMOŚCI • Margo Obrzut: 303.241.5802, 11859 Pecos St. #200, Westminster • Tadla & Tadla Real Estate Group: 720.935.1965, 5944 S Monaco Way, Ste#100, Englewood • Ewa Sosnowska Burg: 303.886.0545 • Joanna Sobczak: 720.404.0272

POŻYCZKI NA NIERUCHOMOŚCI • Monika Higgins-Szczur: 303.667.7947

UBEZPIECZENIA • Kużbiel Insurance: 720.974.1716, 3705 Kipling St. Ste.# 107 Wheat Ridge

AKUPUNKTURA • AMP Akupunktura i Praktyka Medyczna: 303.953.5393, 720.412.6007, 8751 E Hampden Ave A3, Denver

STOMATOLOGIA • Dental Clinic of Chicago: 773.622.8700, 4849 N. Milwaukee Ave. Ste# 505, Chicago

KUPNO SAMOCHODÓW • GO TOYOTA: Radek Maciorowski, 720.421.4448, 10531 East Arapahoe Rd. Centennial

NAPRAWA SAMOCHODÓW • Gabriel Zieliński: 212.804.6254, 805 B Wadsworth Blvd.Lakewood,

BEAUTY & SPA • Zhanna Kotlyar Hairstylist: 720- 207-3396

BILETY LOTNICZE, BIURA PODRÓŻY

Ogłoszenia drobne

• MegaPol Denver: 720.524.6390, 1423 Larimer Street, Ste.030 Denver

PRZESŁYKI PACZEK NAPRAWIĘ SAMOCHODY - wszystkie marki. Wymiana: paski rozrządu, półośki, hamulce i więcej. Niskie ceny, proszę dzwonić pod nr 303-671-0410 (zostawić wiadomość) lub tel. komórkowy: 303-912-4039

• MegaPol Denver: 720.524.6390 • Maria Dusza: 720.227.1471

3


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

4

Wiadomości

Z kraju i ze świata Redaktor “Wiadomości”: Krystian Żelazny, Katowice Polska laczego z Polski nie warto wyjeżdżać? A gdzież indziej mieli byśmy tyle śmiechu, byli obserwatorami swoistej szopki politycznej, (którą włodarze tego kraju odrywają corocznie na deskach krakowskich teatrów). Nie bez kozery Polska Republika Ludowa była nazywana najweselszym barakiem w sowieckim obozie gdzie szarość, nędza i niedostatki powodowały w innych krajach przede wszystkim żal i przygnębienie. Niemniej do rzeczy. Jedna zbitka słów „EURO 2012 na Polsce i Ukrainie” i już nie sposób nie zareagować gromkim śmiechem. Niemniej z drugiej strony, jeśli naród śmieje się ze swoich wielkich wpadek to już niestety jest coś nie tak. Można by rzec, że dzieje się naprawdę źle. Z punktu widzenia ekonomicznego już teraz można powiedzieć, iż Mistrzostwa są kompletną klapą. Ktoś chciał po prostu nieźle zarobić, a że w Polsce zetknięcie polityki z gospodarką znajduje się niemal na poziomie krajów trzeciego świata, to nie dziwota, że tak się stało. Zacznijmy od tego, iż o wiele bogatsze kraje jak Austria, Szwajcaria, Portugalia budowały stadiony najtańszym sumptem, wiedząc, że nie będą one po zawodach w stanie same na siebie zarobić. Część nawet rozebrano. W Polsce, która miała już niemal gotowe 4 spore obiekty poczęto budować kolejne 3. Po co? Żeby tego było mało, stadiony zostały wzniesiona za niebagatelne kwoty. Sam Stadion Narodowy już do tej pory pochłonął 1,8mld zł! Dla porównania największe stadiony w

Niemczech były budowane na Mundial 2006 za sumy dwukrotnie niższe, a taki choćby w Monachium jest przecież o blisko pół razy większy niż nasz kolosik. Pomijając wspomniany fakt, należy zwrócić uwagę na wielkie opóźnienia przy realizacji inwestycji. Cały kabaret zaczyna się jednak od informacji, że po tych wszystkich wpadkach organizacyjnych zarząd Stadionu Narodowego dostanie kilka mln zł premii! A to Polska właśnie, mierny, ale wierny. Rząd utrzymuje wasali za nasze, podatników pieniądze. Minister Sportu (sic!), kobieta słynąca z tegoż, iż została wybrana miss posłanek poprzedniej kadencji sejmu, jedyne, co potrafi zdziałać, to zrobić happening na wspomnianym obiekcie. Na dobrą sprawę, komu potrzebne (poza urzędnikami tam zatrudnionymi) jest wspomniane ministerstwo? Takie cudowne kraje jak Szwajcaria, Księstwo Liechtensteinu, etc. potrafią obyć się z 5 czy 6 ministerstwami. A zaręczam, funkcjonują one o niebo lepiej niż nasz ogromnie zbiurokratyzowany grajdołek. Tusk dobiera się do naszych emerytur, partia liberalna, z zasady wolnorynkowa zaczyna (w sumie już od dawna) uchodzić za najbardziej socjalistyczną w polskim sejmie. Za to Pawlak przedstawia własne projekty reform, które powodują wręcz szok. Gdybym już swego nie przeżył, stałbym się chyba wielkim fanem i wyborcą PSL-u. Ma pan Waldemar słuszność mówiąc, iż państwowym emeryturom nie wolno zawierzać, ma ją takoż nawołując do likwidacji ZUS-u, ba w sprzeciwie objęciu rolników PITami także. Problem w tym, że to jest tylko gra o zachowanie pozycji w koalicji rządowej, a nie szczere deklaracje, ni-

estety. W każdym razie przynajmniej na użytek mediów pomiędzy PO, a PSL-em coś zaczyna trzeszczeć. Minister Finansów, Jacek Rostowski z jednej strony wprowadza skomplikowane systemy związane z opodatkowaniem rolników, zabiera liczne ulgi, podwyższa wiek emerytalny, likwiduje sądy, podnosi stawkę akcyzy na benzynę, a z drugiej… oddaje Niemcom 35mld zł, w imię ratowania euro strefy! Państw złączonych walutą stworzoną na użytek stricte polityczny, niemająca racji bytu od zarania. Czy my zawsze musimy iść z owczym pędem, nie stać nas na własne zdanie jak choćby Czechów czy Anglików? Jeszcze jedno o ACTA (ang. Anti-Counterfeiting Trade Agreement, umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrabianymi). Umowy nie podpisały pierwotnie 4 kraje UE, następnie na skutek społecznych protestów wycofały się z tego Niemcy, później Austria i Czechy, wahają się Francja i Hiszpania. Nasz premier na początku lutego kompromitował się mówiąc, że tylko w Polsce ludzie wariują na ulicach z tego powodu. Gwoli wyjaśnienia owe „wariowanie” przerodziło się w istny szał w krajach za zachód od Odry. Niemniej jeszcze bardziej się skompromitował mówiąc, że podałby rząd do dymisji, gdyby coś w związku przyjęciem umowy miało być nie tak. Po dwóch tygodniach uznał, że jednak ACTA wymaga głębszego przeglądnięcia, gdyż pojawiły się jednak pewne nieścisłości, które mogą mieć znaczący wpływ na ograniczenie wolności jednostki. Panie premierze czekamy na złożenie urzędu… Na koniec działu tradycyjnie coś z historii. Marzec to miesiąc, w którym miało miejsce sporo znaczących dla świata wydarzeń. Jednym z nich jest jakże znamienna w skutkach śmierć Juliusza Cezara. Miała ona miejsce podczas Idów Marcowych 15 dnia tegoż miesiąca 44r. p.n.e. Wspomniane święto było hołdem Rzymian dla boga wojny Marsa. Sama śmierć, a w zasadzie zabójstwo najważniejszej osoby w ówczesnym świecie zapoczątkowała potężne zmiany ustrojowe, powrót do monarchii. Poprzedziły je niemniej krwawe, bratobójcze wojny, jedne z

największych starożytnego świata. Innym ze znaczących wydarzeń jest znana powszechnie Wiosna Ludów, której najważniejsze epizody miały miejsce we Wiedniu i Peszcie (13/15marca 1848r.). Bunt poddanych przeciw Habsburgom austriackim objął głównie ziemie Królestwa Węgier. Powstanie narodowe, które się z niego zrodziło trwało kilkanaście miesięcy, zakończone klęską zadaną przez wojska rosyjskie latem 1849r. Trzeba przyznać, iż do momentu równej walki z armia austriacką Węgrzy dowodzeni w dużej mierze przez polskich generałów zadawali im szereg klęsk. Należy wspomnieć aż o dwóch naszych legionach, które walczyły u boku swych bratanków „za wolność waszą i naszą”. Nie wypada tutaj także zapomnieć o pierwszej polskiej porozbiorowej konstytucji z 1921r., opartej na swej francuskiej poprzedniczce. Nie możemy również pominąć czeskiej wiosny, brutalnie zgaszonej przez wojska rosyjskie, a także polskie. W tym momencie ciekawostka. Czechosłowaccy przywódcy proponowali polskim wspólne opuszczenie Sojuza. Gomółka nie dość, że odmówił, to jeszcze od razu poinformował o planach Pragi Kreml. Takich to się ma niestety przywódców…

Świat Jesteśmy obecnie w żywiole republikańskich prawyborów prezydenckich. Przez ostatni miesiąc zmieniło się w owej rywalizacji dużo, a de facto… nic. Od wyborów w Południowej Karolinie dalej mamy tych samych kandydatów (reszta wycofała się jeszcze zanim napisałem poprzedni artykuł), nadal media trąbią o liderowaniu Romney’a. Zmieniają się tylko jego główni oponenci jak Gingrich czy Santorum. O Ron’ie Paul’u cicho sza… Floryda była póki, co jedynym primary, w których wygrywający zbierał wszystko. Wygrał tam Romney, zdobył aż 50 mandatów elektorskich, zebrał się jeszcze na wyczyn w Nevadzie i… szok. Santorum zebrał kolejne dwa stany. Pojawiły się jednak wielkie wątpliwości, co do rzetelności komisji wyborczych przy liczeniu głosów. W Nevadzie liczono je aż ponad 2 dni i to właśnie w hrabstwie Clark, gdzie Ron Paul miał wedle sondaży bardzo wysokie poparcie. Pierwsza komisja, której liczeniu przyglądały się licznie zgromadzone me-

>> 13

MH - INTERNATIONAL

Mira Habina

działa od 1980 roku, Lic.# 01825

Notariusz Publiczny Tłumacz Przysięgły Rozliczanie podatków (Income Tax) 8760 Skylark Street Highlands Ranch, CO 80126

mirahabina@aol.com

720-331-2477


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

5

Wiadomości sportowe

Żyj sportem w Kolorado Marcin Żmiejko dzie wiosna! Jeszcze kilka tygodni, może miesiąc i znów wrócimy na nasze boisko przy Little Dry Creek w Littleton – piłkarze, kandydaci na piłkarzy oraz kibice – szykujcie się. Na razie pozostaje nam uprawianie sportu w hali (indoor) lub na hali (outdoor) z tym, że w tym drugim przypadku na myśli mam hale górskie. Mieszkamy w miejscu naturalnie stworzonym do uprawiania narciarstwa i dyscyplin pochodnych, więc korzystajmy z tego. Wszystkim tym, którzy nie za bardzo lubią zatłoczoną I-70 i szusowanie po stokach – polecam spróbowania sił w piłce ręcznej. Dyscyplina szalenie popularna w Polsce i znajdująca się na fali wznoszącej w USA. Jacek Skaskiewicz, który na profesjonalnej piłce ręcznej „zjadł zęby” zaprasza wszystkich chętnych w marcowe wtorki do Gold Crown Field House, 150 S. Harlan Street w Lakewood. Sala jest zarezerwowana od 19.00 do 21.00, zapraszamy wszystkich chętnych bez względu na płeć i wiek. Chętnych prosimy o kontakt z Jackiem pod telefonami: 303-471-2517 (dom) oraz 303 472 4596 (mobil). Kto lubi sport, a nie jest w stanie, z różnych względów go uprawiać nie powinien mieć powodów do zmartwień. W Denver grają koszykarze NBA i hokeiści NHL, Rockies (MLB) rozpoczynają wiosenny trening, więc znak to niechybny, że zima (przynajmniej ta kalendarzowa) się kończy. Tak, jak w lutym cała Ameryka żyła Superbowl, tak w marcu władzę nad fanami sportu przejmuje uniwersytecka liga koszykówki (NCAA) i co się z tym wiąże – March Madness. Fenomen koszykówki uniwersyteckiej polega na tym, że w kosza grają potencjalne, przyszłe gwiazdy NBA i walczą z całych sił bez pobierania za to wynagrodzenia – czyli sport amatorski w amerykańskim wydaniu. „Denver Post” jak co roku wydrukuję „drabinkę” rozstawionych drużyn a społeczeństwo będzie dzielnie wpisywało wyniki i odkreślało tych, którzy odpadną – i tak do wielkiego finału. W Polsce gra T-Mobile Ekstraklasa i piłkarze dają z siebie wszystko, żeby znaleźć się w orbicie zainteresowań selekcjonera reprezentacji Polski – Franciszka Smudy, bo jak wiadomo za kilka miesięcy Euro 2012. WYGRANI W LUTYM: • New York Giants – zwycięstwo w Superbowl nie ma sobie równych. Jako wieloletni mieszkaniec Bostonu, bardzo boleśnie zniosłem porażkę New England Patriots, szczególnie fakt, że Eli Manning po raz drugi ograł zespół, którym dowodził Tom Brady. • Kamil Stoch – za zwycięstwo w Pucharze Świata w Predazzo. Kamil jest

obecnie czwarty w klasyfikacji generalnej – 100 punktów za trzecim Andreasem Kofflerem. • Vitalij Kliczko – ciągle numer jeden światowego boksu. Derrick Chisora spoliczkował Kliczkę podczas ważenia, opluł Władymira (brata) w narożniku i walczył dzielnie, ale zwycięzcą okazał się Ukrainiec. • Legia Warszawa i Wisła Kraków – za remisy w pierwszych meczach Europa Cup w piłce nożnej. Legia zremisowała 2:2 ze Sportingiem Lizbona, a Wisła 1:1 ze Standartem Liege. Na szczególną pochwałę zasługuje Wisła, która kończyła mecz bez jednego zawodnika. • Śląsk Wrocław – za to, że konsekwentnie robi swoje i w piłkarskiej T-Mobile ekstraklasie ciągle przewodzi stawce. • Vive Targi Kielce – piłka ręczna, w tej dyscyplinie Polacy nie mają się czego wstydzić. Vive gra z powodzeniem w Lidze Mistrzów i wciąż ma szanse na wyjście z grupy. Ostania wygrana z duńskim Bjerringbro-Silkeborg, różnicą 11 bramek robi wrażenie. PRZEGRANI W LUTYM: • New England Patriots – Tom Brady and Bill Belichick w Superbowl, jako duet pojawili się po raz piąty. Trzykrotnie wygrali, dwukrotnie przegrali. Porażki są tym bardziej bolesne, dlatego, że pogromcą okazałą się ta sama drużyna – NY Giants i ten sam QB – Eli Manning. • Jan Tomaszewski – bardzo barwna postać z kategorii sportowopolitycznych. Obecny poseł Prawa i Sprawiedliwości zasłynął grubiańskim dowcipem skierowanym pod adresem Minister Sportu – Anny Muchy. Podczas posiedzenia komisji sejmowej Tomaszewski porównał Muchę do dowcipu o krowie „Jak zapłodnić krowę na lodzie? Postawić ją na lód a sama się wyp..li.” Wszystko pewnie poszłoby w zapomnienie, gdyby nie wścibska kamera dziennikarza znanej stacji. • Narodowe Centrum Sportu, Ministerstwo Sportu, Ekstraklasa SA, PZPN – za ciągle (nie)gotowy Stadion Narodowy. Niby gotowy...a jednak nie. Mecz pomiędzy Wisłą Kraków a Legią Warszawa w ramach Superpucharu Polski (mistrz kontra zdobywca PP) nie doszedł do skutku. W wyniku tego do dymisji podał się prezes NCS, dymisję przyjęła pani minister Mucha, organizatorowi meczu – firmie Ekstraklasa SA opadła szczęka a od wszystkiego sprawnie odciął się PZPN. Na około 4 miesiące do Euro 2012 – na najważniejszej arenie w Polsce nie odbyła się żadna impreza sportowa. • Tomasz Hajto i Piotr Świerczewski – niedawni reprezentanci Polski w piłce kopanej. Obecnie trenerzy Jagiellonii Białystok (Hajto) i ŁKS Łódź (Świerczewski). W swoich debiutach przegrali zgodnie 0:2. Oby były to złe

dobrego początki, gdyż obydwaj panowie niewątpliwie liznęli nieco profesjonalnej piłki w najlepszych ligach i dobrze byłoby, gdyby swe doświadczenia przenieśli na rodzimy grunt. PO DRUGIEJ STRONIE TĘCZY: Whitney Houston – nie była sportsmenką, ale w swojej historii nagrała „One moment in time” – niesamowitą balladę skomponowaną specjalnie na olimpiadę w Seulu w 1988 roku. Proponuje wszystkim czytelnikom odświeżenie tego utworu – polecam Youtube. W 1991 roku Whitney zaśpiewała „Star Spangled Banner” – hymn USA. Miało to miejsce przed XXV Superbowl. Do dziś uważa się to wykonanie za najbardziej wyjątkowe.

nie z domieszką zgryźliwości – wtedy stajemy się narodem prześmiewców. Wdzięcznym tematem do tego typu docinek są sportowcy, którym raczej średnio (gorzej) układa się na światowych arenach sportu. Oto kilka przykładów jak bezlitosne mogą być nasze rodzime media oraz internauci: Grzegorz Rasiak – obecnie napastnik Jagiellonii, w przeszłości zawodnik Dyskobolii, Derby, Totenhamu i innych. Dowcipów o nim jest niewiele mniej niż o Chucku Norrisie. Mówi się o nim, że jest drewnem o piłkarskim pseudonimie – Drewnialdo. Ulubione buty Grzesia? Drewniaki. Ulubiona piosenkarka? Kora. Aktor? Woody Allen, ewentualnie Elijah Wood. Polityk? Marek Belka. Sportowy idol? Tiger Woods. Prezenterka telewizyjna? Pieńkowska. Na koniec kluby, którym Rasialdo kibicuje – Nottingham Forrest, a w Polsce Stolarka Wołomin. W Internecie mnóstwo jest filmów, na których Rasiak gra do rywala, przewraca się bez kontaktu z obrońcą albo potyka na piłce. Andrzej Rapacz – był kiedyś taki biathlonista. Na zawody jeździł jak na wycieczki z Orbisem lub Gromadą. Co zawody to porażka. Pewnego razu Przegląd Sportowy zatytułował artykuł o występie Rapacza następująco: „Rapacz strzelał, wszyscy zdrowi”.

Józef Uznański – legendarny kurier AK, ratownik TOPR, znakomity narciarz i saneczkarz. Mówiono o nim, że wygrałby olimpiadę – gdyby nie II Wojna Światowa. Wielokrotnie odznaczany przez przedstawicieli państwowych (m.in. Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski). Chodzą o nim historie godne dobrego filmu sensacyjnego, miedzy innymi o tym jak wyskoczył z kolejki linowej na Kasprowy Wierch, uciekając przed Gestapo. KALENDARZ IMPREZ SPORTOWYCH W KOLORADO: Miłośnicy sportu mogą obejrzeć w marcu: NHL: Colorado Avalanche 03/01 – Columbus Blue Jackets 03/03 – Pittsburgh Penguins 03/06 – Minneasota Wild 03/10 – Edmonton Oilers 03/12 – Anahaim Ducks 03/20 – Calgary Flames 03/24 – Vancouver Canucks NBA: Denver Nuggets 03/05 – Sacramento Kings 03/07 – Cleveland Cavaliers 03/09 – New Orleans Hornets 03/11 – Memphis Grizzlies 03/13 – Atlanta Hawks 03/15 – Oklahom City Thunder 03/17 – Boston Celtics 03/19 – Dallas Mavericks 03/21 – Detroit Pistons Najlepsza szansa na zakup biletów – srona http://www.tickethorse.com . Z PRZYMRUŻENIEM OKA Wszyscy wiemy, że Polakom nie brakuje poczucia humoru, szczegól-

Robert Mateja – skoczek narciarski, kolega Adama Małysza z reprezentacji Polski. Osobnik niesamowicie skromny i sympatyczny, jednakże niemiłosiernie lżony przez polskich internautów. Potocznie nazywany Rasiakiem skoków narciarskich. Oprócz tego najpopularniejsze pseudonimy Matei to: Pierwszy Pingwin IV Rzeczpospolitej, Duma Newtona, Ikar. Wszytko to za dwa skoki – 79 metrów na dużej skoczni i 85 metrów na Mamuciej skoczni w Planicy. Niektórzy twierdzą, że to właśnie Mateja udowodnił niedowiarkom istnienie grawitacji. Nie brak oczywiście dowcipów typu:, „W jakim filmie zagrał Robert Mateja? Lot 93 (metry).” Tomasz Kuszczak – do niedawna jeszcze bramkarz Manchesteru United. Kuszczak poszedł w niesławę po tym jak w towarzyskim meczu piłkarskim, jako bramkarz reprezentacji w meczu z Kolumbią puścił bramkę po wykopie kolumbijskiego bramkarza. Zaowocowało to następującym dowcipem: „Wraca kolumbijski bramkarz do domu i mówi do żony: - Wiesz, wygraliśmy dzisiaj z Polską! A żona na to: - Taaaa... i jeszcze mi powiedz, że bramkę strzeliłeś!” Reprezentacja Polski w Piłce Nożnej – nasze dzielne Orły często popadają w cykl meczy bez gola. Jedna z firm swego czasu z powodzeniem reklamowała swój produkt hasłem: „Nasze nagrywarki przegrywają szybciej niż reprezentacja Polski”. Ludzie kupowali. Kolejna anegdota wiąże się z osobą Emanuela Olisadebe – ciemnoskórego reprezentanta Polski. Podczas meczu, komentator sportowy określił Olisadebe, jako najjaśniejszy punkt polskiego zespołu…. SPORT W INTERNECIE: Wszystkim, którzy wybierają się na Euro do Polski polecam stronę www.poland2012.net


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

6

DISH Network poleca Wiosenna rewolucja z iTVN!

Tej wiosny iTVN zapewni Widzom solidną dawkę pozytywnej energii, emocjonujących rywalizacji oraz dobrego humoru! Z najnowszym serialem „Prawo Agaty” poznamy kobietę sukcesu, która zarazi wszystkich swoim optymizmem. Dzięki dynamicznej akcji oraz plejadzie świetnych polskich aktorów takich jak: Agnieszka Dygant, Małgorzata Kożuchowska, Tomasz Karolak oraz Marian Opania odkryjemy nową jakość. Znakomitą zabawę zapewni najnowszy program Szymona Majewskiego - „Szymon na żywo”, a kolejna już edycja „You Can Dance – Po Prostu Tańcz!” odsłoni wyjątkowe taneczne talenty. W dobry nastrój wprowadzi nas nowy serial komediowy „Reguły gry”, w którym zobaczymy m.in. Julię Kamińską, Macieja Zakościelnego oraz Pawła Wilczaka. Nie zabraknie nowych propozycji programowych - „Woli i Tysio na pokładzie” oraz „Ukryta prawda”, a także najnowszych sezonów programów i seriali, które uwielbiamy oglądać m.in. – „Przepis na życie”, „Kuba Wojewódzki”, „Rozmowy w toku”. Ta wiosna będzie należała do iTVN! Porządny zastrzyk dobrego humoru dostaniemy dzięki nowemu serialowi komediowemu produkcji TVN Siedem - „Reguły gry”! W każdy piątek od 2 marca o godzinie 20.00 (CST – Chicago), 21.00 (EST – Nowy Jork) na własnej skórze doświadczymy żarliwych kłótni młodego narzeczeństwa, skomplikowanych roszad małżeństwa z wieloletnim stażem oraz miłosnych podbojów wiecznie poszukującego singla! Czeka nas świetna zabawa w doborowym towarzystwie, gdyż w serialu główne role zagrają - Julia Kamińska, Maciej Zakościelny, Jan Jankowski, Katarzyna Kwiatkowska i Paweł Wilczak! Z kolei w soboty od 3 marca o godzinie 20.00 (CST – Chicago), 21.00 (EST – Nowy Jork) zobaczymy pasjonującą rywalizację o marzenia w programie „X Factor”! Nowe jury w składzie – Kuba Wojewódzki, Czesław Mozil i Tatiana Okupnik będzie poszukiwać utalentowanych wokalnie ludzi, którzy spowodują szybsze bicie niejednego serca! Po tak wielkich emocjach nie zwalniamy z tempa! Od 4 marca, w niedzielę o godzinie 20.00 (CST – Chicago), 21.00 (EST – Nowy Jork) zapraszamy do oglądania naszej nowej produkcji. W czym tkwi kobieca siła? Główna bohaterka nowego serialu „Prawo Agaty” doskonale zna odpowiedź na to pytanie. Tytułowa Agata to prawdziwa kobieta sukcesu – inteligentna, wykształcona i konsekwentna. Wydaje się, że takim ludziom jest zawsze łatwiej w życiu – dostają to czego chcą i sięgają po więcej. Jednak w przypadku Agaty można to stwierdzenie włożyć między bajki… Kilka niefortunnych zbiegów okoliczności sprawi, że nasza bohaterka będzie musiała zbudować swój świat od podstaw. Jak się jednak okaże dusza wojownika i wrodzony optymizm mogą zdziałać cuda! Ten serial to prawdziwy wulkan dobrego humoru oraz pozytywnej energii, a spotkamy się w nim z plejadą doskonałych polskich aktorów! Agnieszka Dygant, Leszek Lichota, Małgorzata Kożuchowska, Tomasz Karolak, Marian Opania i wiele innych znakomitości zadbają o świetną zabawę. Kolejną niespodzianką będzie najnowszy serial „Ukryta prawda”! Kłamstwa, tajemnice, ukryte intencje,

zabawnych sytuacji oraz nowych, interesujących postaci to gwarancja doskonałej rozrywki!

Ukryta prawda| Fot:TVN

skrywane urazy – aż trudno pomyśleć, że takie emocje może w nas generować rodzina, a jednak... „Ukryta prawda” pokaże dramatyczne historie, które napisało prawdziwe życie. Czekają nas wzruszające opowieści o miłości, wyrafinowane intrygi oraz zacięte walki o pieniądze i nie tylko. W każdym odcinku przekonamy się, że przy odrobinie dobrej woli można rozwiązać każdy konflikt, a udane rodzinne relacje przynoszą czasem niespodziewane owoce. Serdecznie zapraszamy d 5 marca, od poniedziałku do piątku o godzinie 17.40 (CST –Chicago), 18.40 (EST – Nowy Jork). Od tej wiosny poniedziałki już nigdy nie będą nużące! Był Ędwardem Ąckim, Nergalem, dresiarzem Sebą, a nawet telewizyjnym guru – Mikiem Szymańskim… teraz pokaże zupełnie nowe oblicze! Szymon Majewski złamie wszelkie zakazy, obróci w proch skostniałe formuły telewizyjne i pokaże czym jest oryginalność w wersji ekstremalnej! Będzie wszystko to, co lubimy najbardziej w nowatorskim, świeżym wydaniu. Pojawią się ulubieńcy z kabaretu, ale nie tylko… Zobaczymy również polskie gwiazdy w niecodziennych rolach. Każda z nich będzie musiała się zmierzyć z nieokiełznaną wyobraźnią Szymona! Przyszedł czas na wiosenne orzeźwienie z programem „Szymon na żywo”! Zapraszamy już od 5 marca o godzinie 21.00(CST – Chicago), 22.00 (EST – Nowy Jork). We wtorki od 6 marca ekstremalnych wrażeń ciąg dalszy – tym razem z kultowym już programem „Kuba Wojewódzki”! O godzinie 21.00 (CST – Chicago), 22.00 (EST – Nowy Jork) naczelny skandalista Rzeczpospolitej po raz kolejny spowoduje niejedno trzęsienie ziemi. Nie zabraknie znamienitych gości, kontrowersyjnych opinii i ociekających ironią komentarzy! Kolejna edycja „You Can Dance – Po Prostu Tańcz!” jak zawsze zapewni niepowtarzalną atmosferę oraz spektakularne doznania! Tym razem uczestnicy będą rywalizować o stypendium w renomowanej szkole International Dance Academy w Hollywood! Jednak to nie wszystko… Zwycięzca dostanie się również pod opiekę trenera-opiekuna, który będzie pilnie czuwał nad jego rozwojem. Od 7 marca w każdą środę o godzinie 21.00 (CST – Chicago), 22.00 (EST – Nowy Jork) będziemy świadkami niesamowitej, tanecznej walki o marzenia!

You Can Dance – Po Prostu Tańcz! | Fot:TVN

Jakie zmiany wiosna szykuje w serialu „Przepis na życie”? Tego dowiemy się już 8 marca, w każdy czwartek o godzinie 21.00 (CST – Chicago), 22.00 (EST – Nowy Jork)! Mnóstwo kulinarnych rarytasów,

Z kolei od 14 marca w każdą środę o 21.50 (CST – Chicago), 22.50 (EST – Nowy Jork) pokonamy nudę z programem „Woli i Tysio na pokładzie”! Dawid Woliński – znany projektant mody oraz utalentowany fotograf Marcin Tyszka szykują na wiosnę kompletną zmianę wizerunku! Nie zobaczymy ich w luksusowych ubraniach ani w hotelach z najwyższej półki… Przekonamy się natomiast jak poradzą sobie w rolach, które niewiele mają wspólnego z ich stylem życia. Zetknięcie z szarą rzeczywistością okaże się momentami bardzo brutalne! W kolejnych odcinkach programu Woli i Tysio trafią do różnych miejsc pracy – małych firm, państwowych instytucji, a także nowoczesnych korporacji. W każdym z nich będą musieli robić rzeczy, o których do tej pory nie mieli pojęcia.. Mnóstwo nieoczekiwanych i zabawnych sytuacji spowoduje, że uśmiech nie zniknie z twarzy naszym Widzom!

Woli i Tysio na pokładzie | Fot:TVN

To oczywiście nie koniec nowości! Od 2 marca w piątki o godzinie 21.00 (CST – Chicago), 22.00 (EST – Nowy Jork) czeka nas prawdziwa torpeda dobrego humoru! Fantastyczną zabawę zagwarantują nam najlepsze polskie grupy kabaretowe – Kabaret Ani Mru-Mru, Łowcy. B oraz Grupa Mocarta! Z kolei dla wszystkich fanów ambitnego brzmienia już 30 marca o godzinie 21.00 (CST – Chicago), 22.00 (EST – Nowy Jork) Kasia Nosowska z zespołem Hey zagrają w cyklu „Najmniejszy koncert Świata”. Zapraszamy również do oglądania pasjonujących dokumentów z cyklu iTVN PORTRET INTYMNY! Nie zapominamy również o Państwa ulubionych programach i serialach, które z pewnością wywołają uśmiech na wielu twarzach! W dni powszednie poranny relaks z „Dzień Dobry TVN” zaczniemy o godzinie 07.15 (CST – Chicago), 08.15 (EST – Nowy Jork). O nasz dobry nastrój zadba od poniedziałku do piątku o godzinie 10.00 (CST – Chicago), 11.00 (EST – Nowy Jork) „Sędzia Anna Maria Wesołowska”. Z kolei wrażliwa na ludzką krzywdę Ewa Drzyzga spotka się nami w dni powszedni o 16.10 (CST – Chicago), 17.10 (EST – Nowy Jork). Dreszczyk emocji zapewni ekscytujący serial „Detektywi” emitowany o 18.30 (CST – Chicago), 19.30 (EST – Nowy Jork), natomiast najnowsze wydarzenia z kraju i ze świata poznamy dzięki „Faktom” niezmiennie o 19.00 (CST – Chicago), 20.00 (EST – Nowy Jork). Chwile później o 19.40 (CST – Chicago), 20.40 (EST – Nowy Jork) doskonałe reportaże o różnorodnej tematyce jak zwykle przygotują dziennikarze „Uwagi!”! Znakomity wieczorny relaks zapewnią nam bohaterowie z serialu „Na Wspólnej”. Spotkanie z naszymi ulubieńcami jak zawsze od poniedziałku od czwartku godzinie 20.00 (CST – Chicago), 21.00 (EST – Nowy Jork). Nowy serial „Julia” już zdążył podbić serca Widzów! Na fascynujące perypetie uroczej i uzdolnionej Julki zapraszamy w dni powszednie o godzinie 20.30 (CST – Chicago), 21.30 (EST – Nowy Jork). Wiosna z iTVN będzie pełna fantastycznych doznać! Cała gama znakomitych programów, wciągające seriale, mnóstwo nowości i niespodzianek!

>> 12


WYSŁUCHALISMY

WAS!

alog dla k e D na

jm

Biblia d la

ie dz

EDT

i 19:00

EDT

ci

i ich

Bajki z in

Wspaniały serial animowany, przybliżający najważniejsze biblijne historie.

Wesołe przygody mieszkańców indyjskiego lasu.

TYLKO W

We m m i

s

dy j

ungli

Seria animowana opowiadająca o nakazach moralnych Dekalogu.

ck

małych

ż d j ie

Przygod yw

lk ie

Animowane historie biblijne.

sk

zych

codziennie o 8:00

s łod

...teraz ulubione bajki sa w czasie, kiedy moga cieszyć sie nimi nasze dzieci

Bajka uczy i pomaga zrozumieć na czym polega wyjątkowość każdego człowieka

Poleć przyjaciela aby dołączył do DISH i oboje otrzymacie kartę Mastercard® prepaid

w wysokości $75

Wymaga 24-miesięcznego zobowiązania

Zamów dzisiaj.... mówimy po polsku!

1-888-231-2542 Odwiedź naszą stronę - www.dishpolskatv.com

Radar SAT Inc. Tel.1-877-KINO POL (546-6765)

POLSKA TV

Międzynarodowe programy wymagają dodatkowego minimum programowego od $10/m-c. Oferta karty MasterCard Prepaid: ważna na aktywację i instalację nowego serwisu z DISH z Digital Home Advantage z 24miesięcznym zobowiązaniem i Polish Super Pack przed 30/06/12. Wymaga rejestracji online po instalacji nowego systemu, przed 30/06/12. Nowy klient musi utrzymać pożądane programy aby otrzymać kartę, która będzie wysłana po 6-8 tygodniach po rejestracji. Konto obecnego klienta DISH musi być w dobrym stanie w czasie polecenia; maksymalna liczba poleceń wynosi 5 (pięć). MasterCard jest zastrzeżonym znakiem MasterCard International Incorporated. Karty DISH MasterCard Prepaid są wydane przez MetaBankT na licencji MasterCard International Incorporated. Ta karta nie ma dostępu do gotówki i może być użyta wszędzie gdzie karta debetowa MasterCard jest akceptowana. Karta ważna do daty ważności, pokazanej z przodu karty. Oferta Digital Home Advantage wymaga 24-miesięcznego zobowiązania i kwalifikacji kredytu. Jeżeli serwis zostanie zlikwidowany przed upływem zobowiązania, naliczana będzie opłata w wysokości $17.50 za każdy zlikwidowany miesiąc serwisu. Przy zlikwidowaniu serwisu lisingowany sprzęt musi zostać zwrócony do DISH, jeśli sprzęt nie zostanie zwrócony - naliczana będzie opłata. Obowiązuje limit: 6 lisingowane tunery na konto; opłata lease upgrade z góry będzie naliczana w zależności od wybranego modelu, miesięczna opłata uzależniona jest od rodzaju i liczby odbiorników. Wszystkie ceny, pakiety i zestawy programów mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Oferta tylko dla nowych pierwszorazowych klientów DISH i podlega warunkom i zasadom umowy promocyjnej Residential Customer Agreement. Mogą wystąpić dodatkowe ograniczenia i opłaty. ©2012 DISH Network L.L.C. Wszelkie prawa zastrzeżone.


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

8

Co się działo?

Szeroko otwarte serca dla Eryka Kasia Żak - Dyr. Public Relations Polskiego Klubu w Denver iedy po raz pierwszy poznałam rodzinę Eryka Walaszczyka, w ich oczach rysował się strach. Niespodziewana choroba dziecka. Perspektywa przedłużonego pobytu w obcym kraju. Dobiegająca końca wymiana naukowa Pana Ireneusza – jedyny sposób utrzymania rodziny. Niewiedza gdzie udać się po pomoc. Niepewność tego, co przyniesie każdy kolejny dzień. Ponad 20,000 dolarów „później” - możemy śmiało powiedzieć, że jesteśmy dumni z postawy Polonii w Kolorado oraz zaangażowania członków i przyjaciół Polskiego Klubu w ratowanie życia Eryka. Pierwsze donacje zaczęły napływać już w styczniu po wywiadzie dla 9NEWS z rodzicami Eryka. Serca i portfele otworzyły zarówno osoby prywatne jak firmy, Polacy oraz Amerykanie – wszyscy, którym los dotkniętego ciężką chorobą chłopca nie jest obojętny. Na adres Eryka napłynęły czeki z donacjami a wraz z nimi laurki od rówieśników, listy ze słowami otuchy dla rodziców chłopca. Pani Ewa, mama Eryka, zachowała każdy list – „Po czymś takim wierzę, że nie może być inaczej jak tylko dobrze” – powiedziała. Kulminacją tych przepięknych gestów jedności serc była akcja charytatywna na rzecz Eryka, która odbyła się w sobotę 25 lutego w Polskim Klubie w Denver. Przygotowania do imprezy trwały od listopada 2011. Organizatorzy zapoznali się w tym czasie z sytuacją rodziny Eryka, rozpowszechnili informacje o akcji wśród lokalnej Polonii oraz w mediach, zwerbowali wolontariuszy, zebrali przedmioty na licytacje. Lokalne polskie biznesy, jak zwykle nie zawiodły i hojnie wsparły ten szczytny cel. Dzięki nim mogliśmy pochwalić się prawdziwym “festiwalem” polskiej kuchni. “Chicago Market”, “European Gourmet” -dostarczyły kiełbasę, “Sawa Meat & Sausage” - kiełbasę i bigos, “Eggredible Cafe” - gołąbki. Restauracja “Belvedere” wraz z “White Eagle Foods” zadbały o pierogi, a “Elegant Bakery” i “Royal Bakery” o chleb i słodkości. Jacek Głowacki z “Cherry Creek Properties” zakupił napoje dla gości. Ale na tym nie koniec. Do Polskiego Klubu napłynęła fala ofert pomocy od osób prywatnych. Członkowie, przyjaciele

Klubu oraz ci, którzy o Polskim Klubie dowiedzieli się dopiero niedawno, za sprawą historii Eryka, zaoferowali donacje oraz pomoc przy organizacji. Ania Spencer, na co dzień Dyrektor Członkostwa w Polskim Klubie, a

Erka rozpoczął się w sobotę 25 lutego w samo południe. Oficjalnie, ponieważ nieoficjalnie, zdecydowanie wcześniej – Edyta Głowacki, dowodząca w tym dniu kuchnią, już od wczesnych godzin porannych przygotowywała potrawy.

Klubu. Następnie, Prezydent Klubu, Katarzyna Szuta oficjalnie rozpoczęła imprezę zapraszając na scenę mamę Eryka – Ewę Walaszczyk. Pani Ewa podziękowała wszystkim za okazanie im tak wiele serca, za ciągłe wsparcie i motywację do dalszej walki z chorobą. Popłynęły pierwsze łzy wzruszenia. Zdecydowanie najpiękniejszym momentem imprezy była, krótka, ale niezwykle wzruszająca wizyta Eryka. To właśnie wtedy, wśród głośnego aplauzu, zlicytowano rysunek chłopca za ponad 800 dolarów. Rysunek Eryka ozdobi wnętrza biura Water Works Car Wash. Równie piękny gest w stronę Eryka wykonały dzieci z Polskiej Szkoły oraz “Krakowiacy”, którzy zaprezentowali programy ze specjalną dedykacją dla chorego chłopca. Polscy Harcerze zadbali o to, aby Eryk w tym dniu zyskał wielu nowych przyjaciół. „To był mój najlepszy dzień w Kolorado” – podsumował.

Eryk (po prawej) z kolegami w Polskim Klubie | Fot: Życie Kolorado

na czas akcji dla Eryka - koordynator wolontariuszy i darczyńców oraz Kasia Żak, Dyrektor PR przy Polskim Klubie, na czas imprezy koordynator live auction

Towarzyszył jej Witold Dębski, Dyrektor Budynku, który równie wcześnie stawił się na miejscu, aby ostatecznie upewnić się, że Klub Polski gotowy jest

Aukcja charytatywna nie obyłaby się bez licytacji. W role aukcjonera wcielił się w tym dniu Konsul Honorowy RP, pan Tomasz Skotnicki. Towarzyszyła mu żona Dorota, która z wielką elegancją prezentowała wystawione na sprzedaż przedmioty. Dzięki hojnym darczyńcom, licytacji nie było końca. Wśród kupujących największym zainteresowaniem cieszyły się dzieła sztuki, rzemiosło artystyczne, biżuteria, certyfikaty do lokalnych hoteli oraz biznesów. O oprawę muzyczną podczas imprezy zadbali nasi przyjaciele z “Euroband” i “Amberband”. Publiczność bawiła się przy znanych im już repertuarach obu zespołów, a bisom nie było końca.

Ewa Walaszczyk dziękuje wszystim za pomoc: „Po czymś takim wierzę, że nie może być inaczej, jak tylko dobrze”

i informacji o akcji, miały pełne ręce roboty aż do późnych godzin wieczornych w przeddzień imprezy. Fundraiser dla

na przyjęcie pierwszych gości. A tych, pięknymi dźwiękami fortepianu powitał Wojtek Zagray, przyjaciel Polskiego

Podsumowując, rezultat z imprezy na rzecz Eryka to nie tylko 16,000 dolarów zebrane w czasie licytacji, oraz 6,000 dolarów z prywatnych donacji przed i w czasie imprezy. To przede wszystkim piękny gest wspólnoty i jedności serc z czternastoletnim chłopcem ze strony Polonii w Kolorado, oraz naszych amerykańskich przyjaciół, których wartość jest bezcenna. W imieniu Eryka, Polski Klub w Denver dziękuje wszystkim darczyńcom, wolontariuszom oraz gościom, którzy swoją obecnością i pomocą przyczynili się do ogromnego sukcesu imprezy.

>> 11


Zawsze Tradycyjna, Europejska Receptura Wszystkie nasze produkty zawierają tylko organiczne i naturalne składniki, bez konserwantów. Oferujemy szeroki wybór gatunków i rodzajów pieczywa: Chleby Żytnie -

Chleby Pełnopszenne -

Artisan Sourdough -

German Rye Country Rye Farmers Rye Classic Rye Bauernbrot 100% Rye Whole Rye Pumpernickel

Graham Oats & Dark Wheat Macrovit Macrovit Rolls Artisan Italian

organiczne i bezdrożdżowe: California Rustic Paisano Ciabatta Seven Grain Whole Wheat Rustic Whole Rye Napa Valley

Specialty Breads -

Nasze pieczywo w sprzedaży: Vitamin Cottage, Sunflower Market KingSoopers oraz europejskich sklepach: European Gourmet, M & I Intl. Market, Elite Deli, Europa, Rheinlander.

Walnut Raisin Bread Cinnamon Raisin Challah (Chałka)


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

11

Co się działo?

Szeroko otwarte serca dla Eryka << 8

Stacje Drogi Krzyżowej w klasztorze Matki Cabrini. 31 marca, sobota, godzina 13:00 Towarzystwo Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w Kolorado zaprasza na wspólną modlitwę w siódmą rocznicę odejścia bł. Ojca Świętego Jana Pawła II

W tym roku rocznica śmierci błogosławionego Ojca ŚwiętegoJana Pawła II, (odszedł od nas 2 kwietnia 2005 roku), przypada w poniedziałek. W wigilię tej rocznicy, 1 kwietnia jest Niedziela Palmowa. Ażeby umożliwić wszystkim uczestnictwo we wspólnej modlitwie, organizujemy uroczystość w sobotę dnia 31 marca. Spotkamy się w Mother Cabrini Shrine (20189 Cabrini Boulevard, Golden, CO) 31 marca (sobota) o godzinie 13:00 pod krzyżem przy wejściu na stopnie Drogi Krzyżowej. Modlitwy przy Stacjach Drogi Krzyżowej poprowadzi proboszcz polskiej parafii Św. Józefa w Denver i kapelan Fundacji Jana Pawła II w Kolorado ks. Marek Cieśla TChr. Po modlitwie zapraszamy na podwieczorek. Konsul Tomasz Skotnicki wcielił się tego dnia w aukcjonera, z resztą z wielkim sukcesem. Obraz autorstwa Eryka został sprzedany za 800 dolarów, ozdobi on wnętrza biura Water Works Car Wash.

POZA WYMIENIONYMI WCZEŚNIEJ RÓWNIEŻ DZIĘKUJEMY: Elegant Bakery, Royal Bakery, White Eagle Foods, Belvedere, Eggredible Cafe, Polished Tavern, Sawa Meat & Sausage, Chicago Market, European Gourmet, Wystone’s Tea, La Famme Boutique, Colorado Photo Video-Your Special Event Photographer, Kasia Culip Photography, Ania Mikol Photography, Denver Ski Bus, Jacek Glowacki Properties, Ela Sobczak Realtor, Joanna Sobczak Realtor, Ewa Sosnowska Burg Realtor, Mira Habina Notary Public & Polish Language Translator, Stefan Budzinski Carpet Cleaning, Dream Dress, Gabriel Zielinski Body Shop, Marek Pena Body Shop, Hussar Fencing Class, Wojtek Zagray Piano Lessons, Rafal Dudek Heating and Cooling Express, Polish Stoneware Collection, Auntie Kara’s Craft, Józef Przybylek Barber, Magdalena & Roman Barteczka Massage Therapy, DISH Network, Katarzyna Oleska Architecture, Kasia Kubiak Architecture, Lake Arbor Automotive St. Joseph Polish Church, Krakowiacy, Polska Szkoła przy parafii Św. Józefa, Harcerze, Massage Envy, St. Charles Investments, Hayward Baker, Inc. Maestas & Associates, Konsulat RP w Los Angeles, Towarzystwo Muzyczne im. I. Paderewskiego, Knights of Columbus, Zarząd Polskiego Klubu, członkowie i przyjaciele Polskiego Klubu, Marriot Fairfield Inn & Suites, Gateway Inn Salida, Studio 119 Web Design, Polish Treasures Colorado, Witold-K Gallery, Teresa Wilczynski Beauty Studio, Henry World High School, Brighton Sister Cities, Towarzystwo Przyjaciół Jana Pawła II, St. Charles Investments, Water Works Car Wash 9NEWS, Życie Kolorado. Specjalne podziękowanie dla Państwa Joanny i Jakuba Tomaszewskich z Colorado Photo Video za patronat fotograficzny nad imprezą.

Cegiełka do “Krakowiaków” - ich występy są zawsze ozdobą wszelkich spotkań polonijnych. Fot: Życie Kolorado

Tych, którzy chcieliby wesprzeć Eryka, zachęcamy do wysyłania czeków, wypisanych na: “Eryk Walaszczyk” PO Box 261333, Lakewood 80226.

2 kwietnia (poniedziałek) godzina 17:30 Zapraszamy na Mszę w intencji kanonizacji Jana Pawła II do bazyliki katedralnej pw. Niepokalanego Poczęcia przy Logan i Colfax. Spotkamy się w prawej nawie przed obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. Po Mszy wspólna modlitwa przy pomniku Jana Pawła II znajdującego się przy katedrze. Prosimy o przyniesienie zniczy. Organizatorzy uroczystości Barbara Popielak, Teresa Descour, Szymon Łobocki. Informacja: 303-840-0721


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

12

DISH Network poleca Program „Copernicus”

<< 6

Bajkowo zacznij każdy dzień z Religia.tv Z myślą o najmłodszej widowni w Stanach Zjednoczonych kanał Religia.tv od 5 marca stworzy nowe wieczorne pasmo z bajkami dla dzieci a od 1 marca zmieni godzinę emisji bajek w paśmie porannym. Od poniedziałku do piątku o godzinie 8 rano ( 8.00 EDT, 7.00 CDT) i godzinie 19 wieczorem (19.00 EDT, 18.00 CDT) dzieci będą mogły oglądać seriale animowane, poruszające uniwersalne prawdy, w zabawny i edukacyjny sposób, przybliżając historie o prawdziwej przyjaźni, uczciwości i wartościach „Hermie i przyjaciele” przybliża najmłodszym biblijne wartości, opowiadając zabawne, a zarazem pouczające historyjki o gąsienniczce Hermie i jej przyjaciołach.

„Copernicus” to program o profilu naukowym dla osób kreatywnych, zainteresowanych nowymi technologiami oraz ciekawych świata nauki. Jego celem jest przedstawienie i wyjaśnienie najnowszych odkryć i wynalazków, a także najważniejszych wydarzeń ze świata nauki. Główny nacisk położony będzie na prezentowanie dokonań polskich naukowców, ale widz dowie się także o przełomowych zagrani-cznych odkryciach. „Copernicus” przybliży zaawansowane rozwiązania w informatyce, medycynie i farmacji, elektronice, budownictwie oraz architekturze. Pozwoli spojrzeć w nowy sposób na historię, gospodarkę i ekonomię. Poinformuje o zagrożeniach takich jak: anomalie pogodowe, trzęsienia ziemi, wybuchające wulkany, ale też wyjaśniał ich przyczyny i skutki. Przedstawi teorie i wyniki badań naukowców społecznych. Nie zabraknie w nim również informacji ze świata kultury. Program składa się z materiałów reporterskich i rozmów w studio. Naszymi gośćmi są wybitni przedstawiciele nauki, odkrywcy i wynalazcy.

Hity Programowe Marzec 2012

Lulu i Leon Czarująca matka staje się najnikczemniejszym północnoeuropejskim gangsterem. Świat zbrodni jest tajemniczy i zabójczy. Szczególnie, jeżeli spojrzymy na niego oczami zwyczajnej gospodyni domowej. W tym miesiącu Kino Europa ujawnia skryty świat duńskiej mafii. Lulu i Leon to szokująca historia o przemocy, korupcji i drodze pewnej prostej kobiety na sam szczyt przestępczej organizacji jej męża. Z pewnością nigdy dotąd nie widzieliście takiego dramatu familijnego.

Dlaczego jest wyjątkowy „Copernicus” to pierwszy w Polsce magazyn poświęcony wszystkim dziedzinom nauki. Bardzo duże znaczenie przy jego produkcji mają nie tylko emitowane treści, ale także walory estetyczne, ponieważ twórcy „Copernicusa” chcą ukazać naukę przez pryzmat sztuki. Z programem współpracują europejscy artyści fotografii. Ponadto dzięki materiałom filmowym z Discovery Polska widz ma szansę zobaczyć świat nauki tak jak przedstawiają go mistrzowie światowego dokumentu. Program realizowany jest w sposób nowoczesny z wykorzystaniem grafiki skonstruowanej w technice 3D.

Lulu to czarująca, wiodąca skromne życie matka. Prowadzi salon fryzjerski na przedmieściach, opiekuje się dziećmi i od dziesięciu lat kocha swojego męża, Leona. Nie wie jednak, że jej doskonałe życie jest jedynie przykrywką dla przestępczej działalności męża. Kiedy Leon trafia do więzienia niedoświadczona kobieta musi przejąć rodzinny interes i przystosować się do okrutnego świata mafii. Premiera 7 marca, godz. 9 PM ET/ PT

Kozioł ofiarny Historia jednej z najbardziej szokujących i nierozwiązanych irlandzkich zbrodni

Wesołe przygody egzotycznych zwierząt „z Bajek z indyjskiej dżungli” są pretekstem do nauczenia najmłodszych czym jest przyjaźń, uczciwość i lojalność.

Autorką programu i jego redaktorką naczelną jest Alicja Leśniak.

Bajkopisarz Max Lucado w serialu animowanym „Wemmicks” pomaga zrozumieć dzieciom na czym polega wyjątkowość i niepowtarzalność każdego człowieka.

Zapraszamy na nowy program „Copernicus” na antenę Polsatu 2 w każdy czwartek o godz. 22:30 czasu wschodnioamerykańskiego.

Kozioł ofiarny to mroczna historia oparta na tajemnicy prawdziwego morderstwa, które od lat intryguje i przeraża mieszkańców Irlandii Północnej. Ten emocjonujący obraz powraca do Irlandii z lat 50. XX wieku i stara się wyjaśnić zbrodnię, która do dnia dzisiejszego nie została rozwiązana.Wszystko zaczęło się w 1952 roku, to właśnie w tym roku zamordowano Patricię Curran. Sprawa wydawała się być prosta do rozwiązania. Rodzina ofiary jako sprawcę wskazała Iaina Haya Gordona, pilota Królewskich Sił Powietrznych i przyjaciela brata Patricii. Dalsze śledztwo wykazało jednak, że Gordon nie tylko był niewinny, ale też cierpiał na problemy natury psychicznej. Premiera 26 marca, godz. 9 PM ET/ 10 PM PT Programy Polsat2, itvn, religia.tv, Babytv i Kino Europa są dostępne na platformie DISH Network. Po więcej informacji proszę dzwonić: 1.888.231.8542


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

13

Wiadomości c.d.

Świat << 4 | Krystian Żelazny

dia oznajmiła, że kongresman z Teksasu dostał ponad 58% głosów. Po tym fakcie już więcej wyników tego dnia z Las Vegas nie było. Po długim oczekiwaniu okazało się, że Paul miał tam tylko 19% w skali całego hrabstwa. Ciekawe, że wspomniana komisja okazała się taką efemerydą. Co jeszcze ciekawsze wyszło na jaw, że w wielu komisjach głosów w urnach było więcej niż zapisanych wyborców. Skutkiem tego wszystkiego Ron Paul ostatecznie zajął w stanie dopiero 3 miejsce, przegrywając paruset głosami z Gingrich’em. Wygrał wsparty gremialnie przez mormonów Mit Romney (92% współwyznawców głosowało na niego, którzy stanowili ponad ¼ ogółu wyborców). Kolorado i Minnesota to popis jednego aktora Rick’a Santorum. Skupił się ona na wspomnianych stanach, uzyskał poparcie bardzo konserwatywnych kościołów ewangelickich i zmiażdżył pozostałych kandydatów, niemniej sromotną klęskę poniósł w nich tylko Gingrich. W każdym razie poprzednie jego wyniki były niezmiernie kiepskie, cóż za przewrotność wyborców…

Pomimo wygranych Santorum’a nie ma on zbyt dużo głosów elektorskich. Ba, system jest tak skomplikowany, że w stanach, które głosowały typem causus mocna pozycja danego kandydata, ale

Na sam koniec wielkie, szczęśliwe wydarzenie w Szwecji. Następczyni tronu, księżniczka Wiktoria doczekała się potomkini. Na chwile obecną nie ma jeszcze jednak imienia. Niemniej wedle poprawki konstytucyjnej z 1979r. będzie kiedyś zasiadała na szwedzkim tronie. Bym zapominał o Rosji, o toczącej się kampanii prezydenckiej i nadchodzącej pierwszej turze wyborów. Niemniej czy tam wszystko nie wydaje się jasne? Putin wygra… nawet jakby miał przegrać…

Najbliższe prawybory do Arizona i Michigan, a następnie Waszyngton. Później mamy Super Wtorek i parę pomniejszych głosowań. Zapewne w następnym numerze będziemy mogli skupić się już na dwóch rywalach o republikańską nominację. Sondaże zmieniają się jak w kalejdoskopie, ale trzeba pamiętać, że we wszystkich stanach komitety zarejestrowali tylko Paul i Romney. Odchodząc od tematu USA. W Europie mieliśmy mały przewrót pałacowy, o ile tak można mówić w przypadku republiki. W Niemczech urzędujący prezydent Christian Wulff podał się 17 lutego do dymisji. Rządzący chadecy na gwałt zaczęli szukać jego następcy. Podobno ma nim zostać ewangelicki ksiądz Joachim Gauck, cieszący się w Niemczech wielkim szacunkiem. Ma on za zadanie przywrócić jakąkolwiek rangę urzędowi splamionemu ostatnią afera korupcyjną. Tak nawiasem mówiąc, na co komu utrzymywać takowe stanowisko, obiekty i rzesze urzędników z nim związanych? Prezydent niemający w republice niemalże żadnych prerogatyw, nie jest nawet przysłowiowym kwiatkiem do kożucha, nie ma, bowiem ani legitymizacji społecznej (wybierany przez parlament), ani nie uosabia ciągłości danej państwowości (jak monarcha). Czechy z kolei zmieniły konstytucję. Od następnego roku prezydent będzie posiadał wspomnianą legitymizację społeczną, wybrany zostanie w wyborach powszechnych. Jest to wielki sukces konserwatystów, którzy przeforsowali swój projekt nawet w zdominowanym przez socjalistów senacie. W republice wydarzyły się jeszcze dwa ważne wydarzenia. Premier Necas potrafił zdobyć się na odwagę, której zabrakło naszym politykom. Zablokował proces ratyfikacji ACTA, a także nie pisał paktu fiskalnego w strefie euro. Jak argumentuje to Jan Zahradil, podpisanie umowy wiązało by się z sygnałem, że Czechy chcą przyjąć euro, a tak nie jest! 75% Czechów jest przeciwnych prowadzeniu wspólnej europejskiej waluty. Na koniec tradycyjnie wątek dotyczący współczesnych rodów monarszych. Z takich znaczących wydarzeń należy wspomnieć przynajmniej o trzech. Niewątpliwie najważniejszym jest 60ta rocznica objęcia przez Elżbietę II tronu brytyjskiego po swoim ojcu Jerzym VI. Do rekordu ustanowionego przez

Specjały z Polski, Węgier, Bułgarii, Ukrainy, Rumunii, Rosji, Włoch, Niemiec, Francji.... zapraszamy:

Pon - Sobota: 10.00 - 20.00 Niedziela: 10.00 - 18.00

(303) 699-1530 Parker Rd

Ostatni causus w Maine to pokaz wielkiej hipokryzji stanowych władz partii republikańskiej popierających Mit’a Romney’a. Pięknie przeprowadzona kampania przez sztab Paul’a w tym stanie wieściła jego ogromne zwycięstwo. Pierwsze wyniki zebrane z ponad połowy komisji dawała mu blisko 50% poparcia przy tylko 30% dla jego głównego oponenta. Nagle przerwano głosowanie w hrabstwach najbardziej sprzyjających Paulowi informując, iż traw w nich zamieć śnieżna. Ogłoszona wieczorem wygrana Romney’a stosunkiem 39 do 36 dopiero po czasie została sprostowana faktem, iż nie ma jeszcze wyników z dużej części komisji. Wybory powtórzono w nich tydzień później. Wiadomym jest, że nie dało się już tak gremialnie nakłonić ludzi do pójścia do urn. We wspomnianych okręgach Paul wygrał znacząco (procentowo dwukrotnie), ale… w skali stanu nie daje to mu jeszcze wygranej, brakuje koło, dosłownie 100 głosów. Co ciekawe, na początku marca jeszcze jedno hrabstwo będzie miało w tym stanie powtórzone wybory. Niemiej kto będzie się nim w ferworze Super Wtorku przejmował. Wygrana w Maine dałaby wielkiego kopniaka kampanii Ron’a, lecz widać komuś bardzo zależy by wygrał każdy tylko nie ten kandydat, który nie chce pudrować obecnego systemu, ale całkowicie go zmienić…

nie zwycięska może dać mu przy konwencji stanowej miażdżącą przewagę głosów elektorskich. Dlatego też nie należy póki, co nikogo skreślać… no może poza Gingrich’em, któremu nie wróżę sukcesu (trzy z rzędu przegrane z kretesem).

królową Wiktorię brakuje już naprawdę niewiele: 4 lata. Przy czym obecna monarchini wiekiem przewija swoją poprzedniczkę. Innym wydarzeniem godnym uwagi jest tragedia rodziny panującej w Królestwie Holandii. Pod zwałami śniegu w Austrii znalazł się syn królowej Baetrix Johan. Jest on jej drugim z kolei synem, jednak bez prawa do korony. Musiał się go zrzec w związku z popełnieniem mezaliansu. Zawarł związek małżeński bez zgody rodziny i parlamentu. Obecnie przebywa w szpitalu w Innsbrucku w stanie krytycznym.

Quincy Ave EUROPA

Szeroki wybór m. innymi polskich produktów: sery, wędliny, pierogi, przetwory, codziennie świeżo pieczony chleb z Niemiec, słodycze i wiele innych...

13728 E. Quincy Ave, Aurora, CO 80015

www.europaworlddeli.com


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

14

Herbata czy kawa? stali mnie i wykręcili jak zwykłą szmatę. Oni wszyscy są siebie warci. Polityka śmierdzi, dlatego trzymam się od niej z daleka.... Ech, szkoda nawet o tym mówić, a czy ty dalej jeździsz tym swoim starym minivanem? No nie, powiedz, że żartujesz - wstydu byś sobie oszczędził, taki obciach...

Malkontenci Waldek Tadla

ONA: No nie, czy ty widziałaś, co ona na siebie wczoraj założyła? Ta kiecka zupełnie jej nie pasowała, a fryzura – zapomnij. Nie dość, że mała i gruba, to do tego jeszcze sukienki obcisłe nosi – doprawdy istny cyrk! Ale tak to jest jak ktoś ubiera się w Targecie i strzyże w Great Clipsie, nie ma się temu, co dziwić - totalna porażka! A ten ich domek po prostu wymięka – małe klitki, stare mebelki, no i tę kuchnie mogliby sobie w końcu przerobić, bo aż wstyd jest ludzi zapraszać. Słyszałaś, że jej dzieci nie dostały się na studia. Nie ma, co się dziwić, to przecież po tatusiu - kompletne gamonie. Zupełnie nie chcą się uczyć, szwendają się po ulicach i tylko patrzeć, kiedy do domu przyprowadzą jakiegoś bachora. No tak, tylko tego jeszcze im brakuje, podobno on już od roku nie pracuje, pożyczki za dom nie spłacają, chyba w końcu będą musieli ogłosić bankru-ctwo. I tak się dziwię, że nas wczoraj zaprosili na tę kolację. Jedzenie było takie sobie, co prawda nic nie zjadłam, bo przecież muszę się odchudzić, ale wyglądało nie najgorzej. Ogólnie musisz przyznać, że trochę było nudno i nie wiem czy kiedykolwiek tam znowu pójdziemy. No cóż, będziemy kończyć, bo jutro znoooowu trzeba wstawać do tej zafajdanej pracy. Mówiłam ci, że mam szefa idiotę i sama muszę użerać się z tymi durniami. Och, jak mi się nie chce - Boże jak mi się już nic nie chce!!! Malkontent (dokładne tłumaczenie z francuskiego - „zadowolony inaczej”), to człowiek czerpiący chorą satysfakcję ze wszystkiego, co się wokół niego i innych ludzi źle dzieje, jest wiecznie niezadowolony, ponury i rzadko uśmiechnięty. U otoczenia stale doszukuje się wad, niedostatków i wszelkich ujemnych cech. Jeżeli ich nie może znaleźć to wmawia innym, że takowe istnieją. Nie robi tego po to, aby kogoś pognębić, lecz raczej po to, aby samego siebie odpowiednio dowartościować i pozytywnie wyróżnić. Malkontenci z reguły są ludźmi mocno zakompleksionymi, skrywającymi w sobie tajemnice własnych słabości i niedostatków. Jednak na zewnątrz stwarzają pozory - pewnych siebie perfekcjonistów, nielubiących się podporządkować i zawsze mających rację - nawet w przypadku, gdy jej nie mają. W ten sposób maskują się przed światem i o wiele łatwiej jest im znieść niekorzystny obraz samego siebie. Ta nieustanna krytyka powoduje, że wszyscy koncentrują się na negatywach krytykowanego, odwracając uwagę od wszelkich nieudolności osoby krytykującej. Ukrycie niezadowolenia z samego siebie, jest pierwszym celem malkontenta.

Ukrycie powodzenia jest drugim celem malkontenta. Aby nie zostać zdemaskowanym z racji swoich ukrytych ułomności malkontent nie lubi angażować się w życie społeczne. Od-czuwa on swoistą satysfakcje z tego, że jest źle i wierzy w to, że lepiej już być nie może. W razie jakichkolwiek niepowodzeń winę zawsze zwala na innych ludzi i z drwiną w głosie mówi: „znowu miałem rację przecież wam mówiłem, że się to nie uda”. Jego głęboko zakodowany, negatywny wizerunek obrazu świata zwalnia go od próby pomocy i naprawy tego świata na lepszy. Jeżeli wszyscy wokół są źli i podli, to nikomu nie warto pomagać, a skoro tak jest to w swoim toku myślowym zostaje on zupełnie rozgrzeszony z egoizmu i destruktywnej bierności. Usprawiedliwienie biernej postawy jest trzecim celem malkontenta. ON: Czy oglądałeś wczoraj ten mecz - kompletna katastrofa! Jak oni mogą tak grać, te nasze patałachy? Przecież my byśmy od nich już lepiej zagrali. Zupełnie nie mają, czego szukać na tegorocznych mistrzostwach, tylko wstydu się przez nich najemy. No cóż ze smutku musimy się czegoś Pesymiści, narzekacze, zniesmaczeni życiem swoim napić... Co?!! Krytykują świat zastany, z wielką pasją i przebojem Znowu nie masz czarnego JohnWszystko im się nie podoba, mocno wierzą, że są święci nie Walkera??? Tylko sami nic nie robią... zakichani malkontenci. Przecież mówiłem ci tyle razy, że ten * czerwony to sikacz, Smutni ludzie i zgryźliwi, wiecznie niezadowoleni ostatni raz piłem go na studiach i do Mierzi ich życzliwość ludzka i uroda ���matki ziemi” dzisiaj mi się po Tu za zimno, tu za ciepło, tam się trzeba angażować nim odbija. A czy widziałeś to sobotNawet miłość ich zniewala – bo jak się nią... delektować? nie przemówienie * prezydenta do narZahukani, z kompleksami, nieznający „dobra” w słowach odu? Ten debil chce puścić nasz kraj z Mocno cięci i uparci, nie chcą się podporządkować torbami. BezroboGdyby wszyscy malkontenci już nie byli tacy - MALI cie gigantyczne, benzyna droga, a To z pewnością w swoim życiu kontentymi by zostali. on pieniądze od żółtków pożycza i biedakom rozdaje. Zapomogi, zasiłki, dotacje, a W niektórych przypadkach jednak kto na to wszystko zarobi?! Dzierżyński narzekanie może stanowić pewnego się znalazł – socjalizm nam tu będzie rodzaju „zasłonę dymną”, mającą na zakładał. Jeszcze trochę i do Polcelu ukrycie własnego powodzenia ski trzeba będzie wracać... A ci drudzy przed oczami zawistnych. Tak, więc, wcale nie są lepsi, też kiedyś byłem rejeżeli dokładniej przyjrzymy się wie- publikaninem, ale oni mnie zdradzili i cznie narzekającemu człowiekowi to odeszli. Zostałem sam - ja i ten mój zafmożemy dojść do szalenie odkrywczego ajdany konserwatyzm. Zrobili to w imię wniosku, że ci wszyscy niepoprawni pieniądza i bronienia interesów wielkich pesymiści i smutasy, mają zazwyczaj korporacji. Dzisiaj oni zarabiają miliony więcej powodów do zadowolenia niż i płaca tylko 15% podatku, a ja od swoich tysięcy muszę zapłacić 22%.Gdzie tu każdy inny przeciętny człowiek. jest sprawiedliwość się pytam? Wykorzy-

Aby utwierdzić się w wierze, że obiektywnych powodów do narzekania mieć nie powinniśmy, przytoczmy kilka faktów. Majątek gospodarstw domowych na całym świecie wynosi 194,5 biliona dolarów. Średnio na głowę jednego dorosłego, statystycznego mieszkańca świata przypada 43,8 tysiąca dolarów. W zależności jednak od położenia „społeczno-geograficznego” danego osobnika wielkość ta będzie się dość znacznie różnicować. W przypadku nas Europejczyków i nas mieszkańców/obywateli Stanów Zjednoczonych dochód ten jest największy, bo wynosi od 200 do 250 tys. dolarów na głowę statystycznego mieszkańca. Nic, tylko wypada być nam usatysfakcjonowanym z takiego obrotu sprawy. Prawdziwe powody do narzekań mają statystyczni obywatele krajów afrykańskich czy też Indii, Pakistanu i Bangladeszu, gdzie na głowę dorosłego mieszkańca przypada od 5 do 15 tyś dolarów globalnego bogactwa świata. Aby jeszcze lepiej zobrazować tę sytuację przytoczmy sobie kilka dalszych ekonomicznych faktów. Ponad miliard ludzi na świecie musi przeżyć za mniej niż 1 dolara dziennie. Co roku 6 milionów dzieci umiera z powodu niedożywienia przed 5 rokiem życia. Z kolei 1,3 miliarda ludzi na świecie nie ma dostępu do pitnej wody. Jeżeli te fakty skontrastujemy z naszymi codziennymi realiami to z przyjemnością stwierdzam, że wcale źle nie mamy. A już zupełnie zabraniam narzekać tym wszystkim, którzy są właścicielami: I-Pada, I-Phona, okularów od Prady, torebki od Coacha, garniturów od Bossa czy też wdzianek od Burberry, True Religion i Eda Hardy. Jak pijesz kawę w Starbucksie, jeździsz własnym samochodem, masz komputer z Internetem i dom z garażem i zdrowie to BĄDŹ KONTENT i milcz!!! ONO: No nie!!! Już drugi raz w tym miesiącu każecie mi sprzątać tę łazienkę. Co to ja jestem waszą sprzątaczką? Dzieckiem się chcecie wysługiwać! Jeżeli chcecie mieć służącą to powinniście mi za to płacić. Pamiętam kiedyś ty byłeś dla mnie lepszy i trzymałeś moją stronę a teraz odwróciłeś się ode mnie i zostawiłeś mnie samą sobie, a wszystko to w imię tych paru cholernych dolarów, których mi mama nie chce zapłacić. Wykorzystujecie mnie, jesteście wszyscy siebie warci. Nie będę sprzątać, bo ta łazienka śmierdzi! Wystarczy, że mam zupełnie przewalone w szkole. Ta idiotka z angielskiego codziennie zadaje nam jakieś wypracowania. Ale to jeszcze nic... Żebyś ty widział jak ona wygląda – nie dość, że mała i gruba to do tego jeszcze sukienki obcisłe nosi – doprawdy istny cyrk!

Drogi Czytelniku Uprzejmie proszę o kierowanie wszystkich komentarzy, opinii i spostrzeżeń na temat artykułu zamieszczonego na tej stronie pod adres emailowy: waldek.tadla@zycie-kolorado.com

z dopiskiem: "Herbata czy kawa?"


Brian Landy, Attorney B a n k r u p tc y & Wi l l s

SPECIALIZING EXCLUSIVELY in

DUI LAW

Call for a Free Consultation

(303) 781-2447

Call us today for a FREE telephone consultation

w w w. l a n d y- l aw. co m

303-806-5104

(A Debt Relief Agency under the Bankruptcy Code)

www.dui-advisor.com

The Law Office of Cliff Hypsher 3780 S. Broadway, Englewood, CO 80113

One-on-One Help Since 1995

3780 South Broadway, Englewood


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

16

Polskie sylwetki w Kolorado

Codzienna dawka adrenaliny << 1 z Ryszardem Ziernickim rozmawia Waldek Tadla

Jednak z perspektywy czasu należy stwierdzić, iż moja prawdziwa amerykańska stabilizacja przyszła w roku, 1984 kiedy to poznałem pana Dr. Alberta Knott’a i przyjąłem ofertę współpracy w jego młodej, dopiero, co rozwijającej się firmie - Knott Laboratory, LLC. Przez pierwsze dziesięć lat pracowałem, jako starszy konsultant reprezentujący interesy naszych klientów, aby w 1994 roku przejąć udziały w firmie - stać się jej prezesem i

i firmy ubezpieczeniowe. Mówiąc językiem opisowym, w oparciu o dane fakty i okoliczności przy ścisłym wykorzystaniu nauki i dowodów rzeczowych tworzymy komputerowy film (animację komputerową), który w wierny sposób oddaje przebieg danego zdarzenia - wypadku. Na bazie tego filmu można wysnuć wnioski na temat chociażby winy kierowcy podczas drogowej kolizji z innym pojazdem. W sądzie występujemy w roli niezależnego

Animacje komputerowe są rekonstrukcją różnorakich wypadków, kóre bada firma Ryszarda Ziernickiego. Fot: KNOTT Labolatory, LLC

CEO. Ten stan rzeczy praktycznie trwa do dnia dzisiejszego...i to jest właśnie ta moja stabilizacja. WT – Proszę nam wytłumaczyć czym zajmuje się Knott Labolatory? RZ – Zajmujemy się głównie rekonstrukcją i animacją wypadków przemysłowo-transportowych, a naszymi zleceniodawcami są prawnicy

eksperta, którego profesjonalne doświadczenie (w tym wypadku nasz film) ma pomóc w uzyskaniu obiektywnego i jedynie słusznego wyroku. WT - Czy mógłby podać Pan przykłady tych najbardziej spektakularnych i głośnych wypadków, w których dostarczaliście własnych ekspertyz?

RZ – Wypadków tych były tysiące. Do najbardziej znanych należy wielka eksplozja w lutym 1999 roku, elektrowni w Kansas City. Firma Knott Laboratory opracowała na potrzeby sądu szereg ekspertyz elektrycznych, strukturalnych i mechanicznych oraz animację graficzną

Wyobraź sobie sytuację, gdzie po jednej stronie stołu siedzi dziesięciu najlepszych prawników w kraju, po drugiej stronie siedzi dziesięciu innych, ale równie dobrych. Na stole “leży” suma 600 milionów dolarów i od twojej ekspertyzy zależy, jaka pula z tych pieniędzy przypadnie danej stronie. W tym dniu konkurujesz z największymi umysłami, jakie pieniądz może kupić, są to najmądrzejsi – ludzie edukowani w Harward czy Yale i wszyscy chcą przekonać na swoją stronę. Właśnie to poczucie wagi, znaczenia i respektu ekspertyz mojej firmy szalenie mnie wciąga i motywuje do każdego następnego wyzwania.

z przebiegu zaistniałego zdarzenia. Na bazie tych opracowań udało się naszemu klientowi zapłacić mniej niż jeden procent z 600 milionowego roszczenia. Czerwiec 1999 rok: ogromny dźwig i jego 400 tonowy ładunek, który był stalowym elementem dachu nowobudowanego stadionu w Milwaukee runął na ziemię. W wypadku zginęło trzech robotników, a następnych pięciu zostało ciężko rannych. Knott Labora-

tory opracowała rekonstrukcję i przebieg wypadku, w wyniku tych analiz sąd przyznał w sumie 99,25 milionów dolarów odszkodowania wszystkim ofiarom. Sierpień 1997 rok - ten wypadek na pewno pamiętają wszyscy. Księżna Diana znajduje się w samochodzie, który ulega kolizji w jednym z paryskich tuneli. Cały świat śledzi najdrobniejsze detale tamtej tragicznej nocy. Knott Laboratory przygotowała rekonstrukcję wypadku i komputerową animacje przebiegu zdarzeń. W pracach tych użyto najnowszych osiągnięć techniki komputerowej, dzięki temu opracowano trójwymiarowy model zniszczonego mercedesa. Poddano go inżynieryjnej analizie laboratoryjnej, dzięki czemu stwierdzono, że szybkość, z jaką jechał samochód Diany podczas zderzenia z słupem w paryskim tunelu wynosiła 85 mil na godzinę. Opracowania i wnioski, do których doszli inżynierowie z Knott Laboratory przedstawiane były wielokrotnie w telewizji na: NBC (“Dateline”), the Discovery Channel (“Unsolved History”), Fox News, czy Denver News Channels 2 (WB2), 4 (CBS) and 9 (NBC). Praca przy tym właśnie wypadku była naszą największą medialną reklamą, nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również na całym świecie. WT – Naprawdę muszę przyznać, że robi to na mnie wielkie wrażenie, jestem bardzo zafascynowany każdym z tych przypadków. Ciekawy jestem, co Pana na co dzień motywuje do wykonywania tak specyficznego i wymagającego ogromnej wiedzy zawodu? RZ – Myślę, że będzie to przede wszystkim satysfakcja z możliwości rozwiązania problemów, których inni nie potrafią rozwiązać. Drugą sprawą jest zadowolenie i samorealizacja podczas procesu, w którym używa się najnowszych technologii i osiągnięć techniki komputerowej połączonej ściśle

z naukową analizą danych. Jest to szalenie wciągające, a końcowy efekt, pomimo że jest tylko animacją potrafi przekonać największych sceptyków. Ostatnim aspektem, który sprawia, że praca mnie szalenie wciąga, to jest coś w rodzaju „adrenaliny”, której człowiek doświadcza na sali sądowej. Wyobraź sobie sytuację, gdzie po jednej stronie stołu siedzi dziesięciu najlepszych prawników w kraju, po drugiej stronie


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

17

Polskie sylwetki w Kolorado siedzi dziesięciu innych, ale równie dobrych. Na stole “leży” suma 600 milionów dolarów (elektrownia w Kansas City) i od twojej ekspertyzy, prezentacji, opinii i wniosków zależy, jaka pula z tych pieniędzy przypadnie danej stronie. W tym dniu konkurujesz z największymi umysłami, jakie pieniądz może kupić, są to najmądrzejsi – ludzie edukowani w Harward czy Yale i wszyscy chcą przekonać na swoją stronę. Twoja ekspertyza dla nich wszystkich jest szalenie ważna, a często bezcenna. I właśnie to poczucie wagi, znaczenia i respektu ekspertyz mojej firmy szalenie mnie wciąga i motywuje do każdego następnego wyzwania. WT – Przygotowując się do rozmowy z Panem dowiedziałem się, że Knott Laboratory był najlepszym biznesem w Centennial w 2010 roku i zostawiliście na pokonanym polu przeszło 4 tysiące podobnych przedsiębiorstw w mieście. RZ – Potwierdzam tę wiadomość. Statuetka - nagroda, którą z tej okazji dostaliśmy stoi w głównym hallu naszego biurowca. WT – Widzę, że przemawia przez Pana skromność, w takim razie powiem o następnych dwóch wielkich osiągnięciach Pana i Pańskiej firmy. Otóż dwa miesiące temu odbyła się wielka gala z okazji 30-lecia Knott Laboratory, natomiast w tym roku - 2012 został wybrany Pan na stanowisko prezesa National Acad-

Politechnice Krakowskiej, na wydziale budownictwa lądowego. Przez dwa lata z rzędu była “Miss Politechniki”. W Kolorado pracowała na początku w firmie konsultacyjnej, KKB&A. Później poszła na studia ekonomiczne w Kolorado, żeby nauczyć się biznesu i pomóc mi w prowadzeniu firmy, co robi do tej pory. Starszy, 33- letni syn, Maciek jest żonaty i mieszka z żoną w Denver. Młodszy 23-letni syn, Dan jest kawalerem i póki co pracuje w firmie z ojcem jako Director of Business Development. Raz do roku jeżdżę do Polski, aby odwiedzić mamę i siostrę. Siostra Danuta jest dyrektorem administracyjnym i marke-tingu Zamku Królewskiego na Wawelu, dzięki czemu niejednokrotnie umiliła mi pobyt w Polsce możliwością skorzystania z noclegu w gościnnych zamkowych komnatach. Bez wątpienia moją ulubioną jest - sypialnia królewska, która gościła też delegacje zagraniczne za czasów komunistycznych, między innymi prezydenta USA Cartera i prezydenta Francji De Gaulle’a. Tutaj ciekawostka. Dla de Gaulle’a musieli przerobić oryginalne łoże królewskie! Jak wiadomo był on słusznego wzrostu. Poza tym De Gaulle świetnie mówił po polsku, choć z silnym akcentem, bo jako młody oficer uczył się w szkole oficerskiej w Kutnie. To tyle, jeżeli chodzi o Polskę, natomiast tu w Denver mam wielu bliskich polskich przyjaciół, z którymi spotykamy się na przyjęciach domowych, czy też wyjeżdżamy razem na narty w góry. Jestem stałym klientem polskich sklepów masarskich i czytelnikiem Życia Kolorado.

Państwo Zierniccy z młodszym synem - Danem podczas jego 23-ch urodzin. Fot: archiwum rodzinne R.Ziernickiego

emy of Forensic Engineers. To duży prestiż, gratuluję! Czy mógłby Pan skomentować te wydarzenia? RZ – No cóż życie... Samo życie. (śmiech) WT – To może teraz parę zdań z Pana życia prywatnego. RZ – OK. Mam dwóch synów i od 35 lat tą samą, jedyną, kochaną żonę Milę. Moja żona skończyła magisterium na

WT – Bardzo jest nam miło, że mogliśmy przybliżyć Pańską, tak interesującą sylwetkę polskiemu czytelnikowi Życia Kolorado. Dziękuję serdecznie za poświęcony nam czas. Życzę zdrowia i dalszej kontynuacji sukcesów zarówno w życiu zawodowym jak i osobistym. RZ – Ja również dziękuję za rozmowę, a wszystkim czytelnikom życzę zdrowia i pogody ducha.

Ogłoszenia prosimy kierować na email: info@zycie-kolorado.com z dopiskiem – „serce” Wszelkie dane personalne są znane naszej redakcji i będą udostępniane za odpowiedzią na daną ofertę, jeśli oferta nie będzie miała otwartej inforamcji o telefonie lub adresie emailowym. Littleton. Kobieta – lat 58 Subtelna, spokojna, lubiąca zacisze domowe. Jestem bardzo pedantyczna, lubie gotować, dbać o dom i o siebie. Prowadzę zdrowy tryb życia i poszukuję mężczyzny o podobnych cechach. Chicago. Mężczyzna – lat 67 Dobrze sytuowany wdowiec o bardzo pogodnym charakterze i wielu zainteresowaniach. Poszukuje kobiety, którą mógłby wziąć w podróż dookoła świata Thornton. Kobieta – lat 29 Urocza, pełna energii panna. Zawodowo dobrze ustbilizowana. Spragniona wrażeń i odkrycia pięknych ludzkich emocji. Szukam kogoś, kto mi w tym pomoże i zostanie moim partnerem na całe życie. Preferowani panowie w wieku 30-35 lat, wysocy, pracujący i poważnie myślący o życiu. Thornton. Chłopak – lat 19 Chcesz iść ze mną do kina? Mam swój samochód... Highlands Ranch. Kobieta – lat 38 Jestem rozwódką z dwuletnim chłopczykiem, chciałabym dostać od życią drugą szanse i już tym razem dobrze je sobie ułożyć. Mam wszystko – dom, synka, przyjaciół, fajną prace i pogodny charakter... brakuje mi tylko ...CIEBIE. MAM NA IMIĘ JERZY, MAM 57 LAT I MIESZKAM W BOULDER. Szukam kobiety mego życia, uczciwej Pani z humorem. Chciałbym z nią spędzić wolny czas, pojechac w góry na wycieczkę, pójść do muzeum lub do teatru. Jeżeli Ten na górze zechce to może kiedyś wspólnie powiemy TAK. Jak widać jestem romantykiem ale zupełnie niegroźnym, a podobno nawet - kochanym chłopem.


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

18

Profesjonalne porady Dlaczego czasami transakcja zakupu czy sprzedaży domu kończy się niepowodzeniem?

Pomogę Ci kupić lub sprzedać nieruchomość. Serwis za darmo dla kupujących jak również sprzedających jako "short sale".

Małgorzata Obrzut o podpisania kontraktu na zakup nieruchomości teoretycznie wszystkie strony uczestniczące w transakcji dążą do jej sfinalizowania. Choć kupujący i sprzedający są tutaj najważniejszymi graczami, w całym procesie uczestniczą inne osoby czy też instytucje, które mogą mieć spory wpływ na końcowy efekt, czyli to czy kupujący i sprzedający spotkają się w celu podpisania końcowych dokumentów. „Closing” odbywa się najczęściej około 30 do 45 dni po podpisaniu kontraktu kupna/sprzedaży. Zdarza się, iż w między czasie zachodzą okoliczności, których efektem jest zerwanie umowy. Powodem numer jeden jest niekorzystny wynik inspekcji nieruchomości. Odkrycia dokonane przez fachowca zatrudnionego przez kupca i jego profesjonalna opinia mogą drastycznie zmniejszyć atrakcyjność domu w oczach kupca. Przykładem może być cieknący dach, wilgoć czy pleśń, niesprawny piec do ogrzewania itp. Powodów niezauważalnych na pierwszy rzut oka może być bardzo wiele. Do inspekcji dochodzi najczęściej w ciągu pierwszych 10 dni od podpisania umowy. Kupujący ma prawo bez żadnych kar wycofać się z obietnicy zakupu, jeśli wynik nie jest dla niego satysfakcjonujący. Jest zawsze możliwość dojścia do porozumienia pomiędzy stronami, które mogą zmienić warunki umowy np. obniżając cenę. Obecny właściciel może również zobowiązać się do napraw w celu zatrzymania kupca. Drugim częstym powodem zerwania umowy jest niezdolność kupującego do uzyskania kredytu. Od czasu załamania się rynku, kiedy banki zaczęły bardziej restrykcyjnie podchodzić do udzielania pożyczek, rzadko zdarza się, aby potencjalny kupiec zaczął rozglądać się za domem zanim sam zostanie dokładnie prześwietlony przez pożyczkodawcę i zakwalifikowany do uzyskania kredytu odpowiedniej wysokości. Mimo wszystko zdarza się, że zakup nie dochodzi do skutku z tej właśnie przyczyny. Może tak się stać np.; z powodu utraty pracy przez kupującego, który z dnia na dzień nie jest w stanie udowodnić stałego dochodu. Pożyczkodawca weryfikuje zatrudnienie kupca dzień przed, lub nawet w dniu „closingu”. Zdarza się także, że to bank zmienia nagle zasady finansowania i kupujący przestaje spełniać wymagane warunki. Wycena nieruchomości w warunkach nasilającej się fali „foreclosures” stała się nierzadkim powodem niepowodzenia transakcji. Lata 2009 i 2010 były chyba w Kolorado najbardziej niepewnymi w tej materii. Generalnie wycena polega na porównaniu danej nieruchomości do innych podobnych,

ostatnio sprzedanych w najbliższej okolicy. Licencjonowani specjaliści zajmujący się wycenami nieruchomości poddani zostali nowym bardzo restrykcyjnym regulacjom, które znacznie ograniczyły ich swobodę w interpretacji tego, co uznać za „podobne”, jak daleko sięga „najbliższa” okolica i co oznacza w aspekcie czasu „ostatnio”. Choć bardzo niesprawiedliwym wydaje się porównywanie wartości zadbanego domu z dużą ilością ulepszeń (tzw. „upgrades”) do opuszczonego, zabranego przez bank i zdewastowanego domu po drugiej stronie ulicy, to wyceniający nie ma innego wyjścia jak wziąć pod uwagę cenę, za jaką został sprzedany. Na szczęście najgorsze mamy już chyba za sobą. Ilość „foreclosures” w Kolorado nieustannie maleje od ponad roku. Zatajenie przez sprzedającego faktów, które mogą mieć znaczenie dla kupującego może doprowadzić do fiaska. Jedynie uczciwe podejście do sprawy przez obie strony transakcji jest właściwym podejściem. Tłumaczenie sprzedającego, iż nie wiedział o obowiązku ujawnienia, np.; że dom został zalany rok wcześniej nie naprawi szkody, jeśli kupiec dowie się o tym przypadkowo od sąsiadów kilka dni przed zakupem. Kupujący raczej na pewno zmieni w tym przypadku zdanie, chociażby w obawie przed tym, co jeszcze zostało przed nim ukryte. Jeśli natomiast zostałby o tym poinformowany na początku i przedstawiono by mu dowody naprawy szkód prawdopodobnie nie zmieniłoby to jego decyzji. W najgorszym wypadku mógłby poinformować o tym swojego inspektora i poprosić go o szczególne zwrócenie uwagi na ten problem. Konflikt pomiędzy małżonkami. Choć wydaje się to do dość banalne zdarza się, że będący właśnie w trakcie rozwodu obecni właściciele nie mogą dojść do porozumienia pomiędzy sobą. Nagle okazuje się, że jedno z małżonków traci finansową motywacje do sprzedaży lub po prostu chce zrobić drugiemu na złość. Silne emocje, zwłaszcza negatywne mogą znacznie ograniczyć zdolność klarownego i zdroworozsądkowego myślenia. Jeśli jeden z legalnych właścicieli odmówi podpisania dokumentów transakcja po prostu nie może dojść do skutku. Kto jest właścicielem - czego? Wydawałoby się oczywiste, że sprzedający jest świadomy tego, co ma prawo sprzedać. Czasami okazuje się jednak, że jest w błędzie. Kupiec przekonany jest, że kupuje działkę określonej wielkości razem z domem, gdyż jest ona ogrodzona. Tymczasem po dokonaniu pomiarów okazuje się, że ogrodzenie jest sporo cofnięte w głąb działki sąsiada, który z niewiadomych

2011 Denver Five Star Real Estate Agent in 5280 Magazine

Małgorzata Obrzut, Broker Associate

www.margoobrzut.yourkwagent.com emial:margoobrzut@kw.com

11859 Pecos St.#200, Westminster, CO 80234 powodów również o tym nie wiedział. Albo np. kupujący jest przekonany, że do domu należy podjazd, który okazuje się własnością kogoś innego, kto zgodził się tylko na jego użytkowanie. Efektem takiego odkrycia jest oczywiście rozczarowanie kupca i prawdopodobne zerwanie umowy. Powody niepowodzenia transakcji można by wymieniać jeszcze bardzo długo. Z pozoru mniej lub bardziej poważne, w efekcie mogą zagrozić sukcesowi końcowemu. Cały proces zakupu czy też sprzedaży domu jest wystarczająco stresujący nawet

bez takich niespodzianek. Ważne jest, aby współpracować z uczciwymi profesjonalistami, którzy zminimalizują prawdopodobieństwo komplikacji. W grę wchodzą zbyt poważne kwoty, aby ryzykować współpracę z niesprawdzoymi lub niedoświadczonymi ludźmi. Zawsze sprawdź referencje agenta nieruchomości oraz osoby, która przygotowuje finansowanie. To właśnie te 2 osoby grają tutaj kluczową rolę. Jeśli macie Państwo pytania na temat tego artykułu lub jakiekolwiek inne pytania z zakresu nieruchomości proszę o kontakt. Małgorzata Obrzut tel.:303-241-5802


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

Polska Szkoła przy parafii Św. Józefa w Denver

Z życia szkoły Elżbieta Kulesza, Komitet Rodzicielski

Szkolna zabawa karnawałowa w Polskim Klubie w Denver. Zdjęcia: COLORADO PHOTO VIDEO - Joanna Tomaszewska

stycznia w Polskim Klubie w Denver odbyła się coroczna zabawa karnawałowa dla uczniów naszej szkoły. Sala Polskiego Klubu wypełniona była po brzegi rozbawionymi dziećmi. Serdecznie dziękujemy wszystkim rodzicom za pomoc w organizacji, szczególnie za “pot luck“, który cieszył się wielkim powodzeniem. W programie mieliśmy także kilka konkursów, dziękujemy wszystkim dzieciom za udział i gratulujemy zwycięzcom. W tym roku wprowadziliśmy nową inicjatywę do corocznej imprezy, a mianowicie “Loterię Fantową”, z której dochód przeznaczony został na rzecz naszej szkoły, przekazaliśmy dyrekcji szkolnej 800 dolarów. Chcielibyśmy serdecznie podziękować naszym sponsorom: Polski Klub w Denver, Ola i Stanisław Bartłomiejczuk - Silver Spruce Motel, Sławek Gołąbek i Polished Tavern Joe Kulesza - JK Builders, LLC, Sławek Głowacki- Blondies Bar & Restaurant, Państwo Płońscy - Sawa Meat & Sausage, Emilia Safiulld - Z.E.D. Inc., European Gourmet, Małgorzata Kościel, Izabella Słowikowska, Barbara i Roman Popielak, Joseph i Renata Soukup, Damian Szuta oraz wszystkim rodzicom za pomoc i udział w naszej imprezie. Trzymamy kciuki, aby jak najwięcej z Was w miarę możliwości angażowało się w życie naszej szkoły. Kilka dat do zapamiętania 25 marzec, 2012 - Zaraz po Mszy Św. organizowany będzie “Bake Sale” na

rzecz naszej szkoły. Więcej informacji na tablicy informacyjnej w budynku szkolnym.

1 kwietnia, 2012 - W Niedziele Palmowa zaraz po Mszy Św. odbędzie się coroczne “Polowanie na Jajka”. Zapraszamy wszystkie dzieci do wzięcia udziału w tej wesołej zabawie. Wspomagajmy się wzajemnie dla dobra naszych dzieci, aby szkoła mogła owocnie i sprawnie funkcjonować, a nasze dzieci z entuzjazmem i uśmiechem oczekiwać niedzielnych spotkań. więcej zdjęć

>> 22

Prace uczniów - projekty okładek do książek

19


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

20

Pożegnania

Wisława Szymborska 1923-2012 ielka poetka, kobieta dowcipna, z ogromnym poczuciem humoru, dystansem do siebie i świata. Przyjaciele wspominają ją jako osobę niezwykle skromną. Uwielbiała palić papierosy, oglądać walki Gołoty, zachwycała się filmami Woody’ego Allena, Felliniego i lubiła pisać limeryki leżąc w łóżku. Jej poezja jest refleksyjna, stawia egzystencjalne pytania a zarazem przepełniona jest ironią i humorem. Napisała wiersz pt. „Nagrobek” na temat własnej śmierci: „Tu leży staroświecka jak przecinek autorka paru wierszy. Wieczny odpoczynek raczyła dać jej ziemia, pomimo że trup nie należał do żadnej z literackich grup”. Szymborska dzięki ciepłemu uśmiechowi i dowcipkowaniu pozostała do końca młoda duchem. Kochali ją zarówno zwykli ludzie, jak i sławy kultury. Czytali ją i podziwiali Umberto Eco oraz Woody Allen. - Wisława Szymborska jest w stanie uchwycić najbardziej wzruszające momenty i smutek życia. A jednocześnie pozostać optymistką. Ja tego nie potrafię - powiedział kiedyś amerykański reżyser. Wisława Szymborska urodziła się 2 lipca 1923 na Prowencie, czyli folwarku (obszarze dworskim, który wówczas stanowił odrębną jednostkę administracyjną pomiędzy Kórnikiem a Bninem) położonym na południe od zamku w Kórniku, nad Jeziorem Kórnickim w Poznańskiem. Była córką Wincentego Szymborskiego, zarządcy dóbr hrabiego Władysława Zamoyskiego, i Anny Marii z domu Rottermund. Rodzice Szymborskiej przenieśli się w styczniu 1923 z Zakopanego do Kórnika, dokąd hrabia Zamoyski wysłał Szymborskiego w celu uporządkowania spraw finansowych jego tamtejszej posiadłości. Po śmierci hrabiego w 1924 roku, rodzina Szymborskich zamieszkała w Toruniu, a od 1929 w Krakowie przy ul. Radziwiłłowskiej. Wisława Szymborska uczęszczała tam początkowo do Szkoły Powszechnej im. Józefy Joteyko przy ul. Podwale, a następnie od września 1935 do Gimnazjum Sióstr Urszulanek przy ul. Starowiślnej. Po wybuchu II wojny światowej kontynuowała naukę na tajnych kompletach, a od roku 1943 zaczęła pracować jako urzędniczka na kolei,

by uniknąć wywiezienia na roboty do Rzeszy. W tym też czasie po raz pierwszy wykonała ilustracje do książki (podręcznik języka angielskiego First steps in English Jana Stanisławskiego) i zaczęła pisywać opowiadania oraz z rzadka – wiersze. Od 1945 brała udział w życiu literackim Krakowa, do 1946 należała do grupy literackiej „Inaczej”. Według wspomnień poetki największe wrażenie wywarł na niej Czesław Miłosz. W tym samym roku podjęła studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, by następnie przenieść się na socjologię. Studiów jednak nie ukończyła ze względu na trudną sytuację materialną.

Nic dwa razy Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny. Choćbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata, nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata. Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy. Wczoraj, kiedy twoje imię ktoś wymówił przy mnie głośno, tak mi było, jakby róża przez otwarte wpadła okno. Dziś, kiedy jesteśmy razem, odwróciłam twarz ku ścianie. Róża? Jak wygląda róża? Czy to kwiat? A może kamień? Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś - a więc musisz minąć. Miniesz - a więc to jest piękne. Uśmiechnięci, współobjęci spróbujemy szukać zgody, choć różnimy się od siebie jak dwie krople czystej wody.

Wisława Szymborska była poetką, eseistką, krytykiem literackim, tłumaczką i felietonistką. Członekiem - założycielem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich (1989), członekiem Polskiej Akademii Umiejętności (1995), laureatką Nagrody Nobla w dziedzinie literatury (1996), odznaczona Orderem Orła Białego (2011). Wisława Szymborska debiutowała na łamach „Dziennika Polskiego” wierszem Szukam słowa w 1945. W 1952 w Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik” wydała pierwszy tom poetycki Dlatego żyjemy, w tym samym roku została członkiem Związku Literatów Polskich. W latach 1953–1966 była kierownikiem działu poezji „Życia Literack-

iego”, następnie w latach 1967–1981 publikowała tam felietony Lektury nadobowiązkowe, które pisała do 2002. W 1983 nawiązała współpracę z „Tygodnikiem Powszechnym”. Od 1988 była członkiem Pen Clubu, od 2001 była członkiem honorowym Amerykańskiej Akademii Sztuki i Literatury. W kwietniu 1948 wyszła za mąż za poetę Adama Włodka. Nowożeńcy zamieszkali w Domu Literatów przy ul. Krupniczej 22. Niepowtarzalny klimat tego środowiska miał inspirujący wpływ na twórczość poetki. Z mężem rozwiodła się w 1954. Od 1969 była związana z pisarzem Kornelem Filipowiczem aż do jego śmierci w 1990 (nie łączył ich jednak nigdy związek małżeński ani wspólne mieszkanie). Prowadziła warsztaty poetyckie w Studium Literacko-Artystycznym na UJ w pierwszych latach jego istnienia.

W 1953 sygnatariuszka Rezolucji Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego. Do 1966 była członkiem PZPR. Wyrażała poparcie dla stalinowskich władz PRL po skazaniu w sfingowanym procesie pokazowym duchownych katolickich krakowskiej kurii (aresztowanych pod sfabrykowanymi zarzutami). Najważniejszym zarzutem stawianym Szymborskiej jest jej postawa w czasach PRL-u. W lutym 1953 wraz innymi 52 osobistościami świata kultury podpisała tzw. Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego. Podpisanie rezolucji było na rękę władzy komunistycznej, która w pokazowym procesie księży kurii krakowskiej, oskarżonych o działalność na rzecz Stanów Zjednoczonych, chciała zademonstrować swą siłę wobec niezależnych struktur Kościoła katolickiego w Polsce. Szymborska tworzyła utwory popierające leninizm i stalinizm. Np. w jednym z wierszy z tomiku “Dlatego żyjemy” Lenin został przez nią nazwany “nowego człowieczeństwa Adamem”. W 1957 Szymborska nawiązała kontakty z paryską „Kulturą” i Jerzym Giedroyciem. W 1964 znalazła się wśród sygnatariuszy sfałszowanego przez władze protestu potępiającego Radio Wolna Europa za nagłośnienie Listu 34. W 1975 podpisała protestacyjny list 59, w którym czołowi polscy intelektualiści protestowali przeciwko zmianom w konstytucji, wprowadzającym zapis o kierowniczej roli PZPR i wiecznym sojuszu z ZSRR. Poetka była nierozerwalnie związana z Krakowem i wielokrotnie podkreślała swoje przywiązanie do tego miasta. Orędownikiem poezji Szymborskiej w Niemczech jest Karl Dedecius, tłumacz literatury polskiej. W twórczości Wisławy Szymborskiej ważne miejsce zajmują także limeryki, z tego względu zasiadała ona w Loży Limeryków, której prezesem jest jej sekretarz Michał Rusinek. Należy do najczęściej tłumaczonych polskich autorów. Jej książki zostały przetłumaczone na 42 języki. W listopadzie 2011 Wisława Szymborska przeszła poważną operację. Zmarła 1 lutego 2012 w swoim domu w Krakowie w czasie snu. Informację o śmierci Szymborskiej przekazał jej sekretarz Michał Rusinek. Pogrzeb poetki odbył się 9 lutego 2012. Zgodnie z życzeniem noblistki została pochowana w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Pogrzeb miał charakter świecki. Ponad osiem tysięcy ludzi przybyło pożegnać poetkę.


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

21

Pamiętnik Adama Lizakowskiego

Zapiski znad Zatoki San Francisco Adam Lizakowski, odcinek 12 14 grudnia 1981 Ogłoszenie stanu wojennego w Polsce. Nastąpiło to, o czym wszyscy mówili i czego się spodziewali. Czarne chmury widoczne na niebie od tylu tygodni opadły. Jedni już dzisiaj wiedzą, że 16 miesięcy wolności skończyło się na zawsze, drudzy mówią, że dopiero teraz “Solidarność” pokaże Jaruzelskiemu co potrafi. Władze związku robotników dały się zaskoczyć, natomiast społeczeństwo raz jeszcze okazało się nieporadne wobec rozgrywek politycznych, ale czy partia po raz kolejny będzie w stanie je oszukać? W hotelu wielkie poruszenie, wszyscy, jak jeden mąż, tkwią przed telewizorem. Słowak występuje jako główny tłumacz i komentator. Telewizja austriacka bardzo dużo czasu poświęca sprawom polskim. Prawie całą niedzielę pokazywano Polskę. Austriaccy sprawozdawcy polityczni komentowali wydarzenia w na bieżąco. Miny mamy niewesołe. Kobiety płaczą. Osobiście jestem bardziej zainteresowany tym, jak stan wojenny będzie przebiegał, niż jakie będą skutki, które już teraz można przewidzieć. Koniec będzie z pewnością taki, społeczeństwo raz jeszcze poniesie ofiary, komuniści skompromitują się do końca i sami odejdą. Pytanie tylko – kiedy? Jeśli Rosjanie wejdą – “Solidarność” wygra. Na Halinę i “Odyseję” będę musiał teraz długo poczekać. 18 grudnia 1981 Wczoraj po kolacji przewodniczący grupy wracających do Polski chodził po hotelu, od pokoju do pokoju, z prośbą o wsparcie finansowe dla nich. Każdy coś wrzucił do kapelusza, ja 1000 złotych. Do tej pory z naszego hotelu wyjechały tylko cztery osoby. Żonaci, którzy pozostawili w Polsce rodziny małe dzieci i którzy poważnie przestraszyli się wypadkami w kraju. Inżynier z Białegostoku poprosił jednego z powracających, aby odprowadził jego rodzinie, prawie nowego, dużego fiata. Sam kupił benzynę i dorzucił karton papierosów Marlboro. Oddał “konwojentowi” wszystkie dokumenty i kluczyki do samochodu. Wcale się nie bał, że może paść ofiarą oszustwa. Stan wojenny spowodował przygnębienie i apatię, nawet na moment ucichła wojna pomiędzy nami i właścicielami o większe porcje posiłków. Powstał dylemat wracać czy nie wracać? Jaruzelski apelował do wszystkich Polaków o powrót. Austriackie środki masowego przekazu bardzo dużo uwagi poświęcają Polsce i nam, w tej chwili już prawdziwym uchodźcom. Odnoszę wrażenie, że Austriacy dostrzegli nas w swoim kraju, który stał się, w chwili obecniej dla nas prawdziwym schronieniem przed “czerwonymi”. Wiele jest osób takich jak ja, którzy

wyjechali z Polski po przygodę, pieniądze, z myślą o poprawieniu sobie warunków życia po powrocie. Wielu z nas nigdy nie miała i nie chciała mieć nic wspólnego z polityką, a teraz odmowa powrotu do kraju czyni nas w oczach komunistów wrogami systemu. Stan wojenny wszystko pokrzyżował. Można wracać, ale bez pieniędzy. Do czego ja mam wracać? Wszystko, co miało jakąś wartość w mieszkaniu, sprzedałem, aby mieć dolary na podróż. Mieszkanie oddałem bratu, którego żona jest w ciąży. Powrót mój oznaczałby jeszcze większą dla nich i dla mnie nędzę. Emigracja nigdy o niej tak naprawdę nie myślałem. Chciałem zobaczyć świat, przy okazji trochę zarobić, ale nigdy nie mówiłem, że “wypinam” się na Polskę, bo nią rządzi Jaruzelski. Co za dokuczliwa myśl zaczeła drążyć mój umysł! Po raz kolejny dałem wpędzić się w dylemat. W Pieszycach - wyjeżdżać, nie wyjeżdżać. Tutaj wracać, nie wracać. Oba przypadki mogą świadczyć o moim braku charakteru, czy jakiejś zdecydowanej postawy. Ale tak nie jest, bo po raz kolejny znalazłem się pomiędzy młotem a kowadłem. Najpierw zależny byłem od Haliny i miłości, teraz jestem zależny od Jaruzelskiego i obowiązku patriotycznego. Wahanie się na pewno nie będzie sprzyjać mojemu życiu wewnętrznemu. Już jestem w rozterce, która niestety łatwo dopada ludzi słabych, niezdecydowanych. Ale jak w takim przypadku okazać swoją moc czy siłę skoro wszystko planowane jest gdzieś poza moją kontrolą czegokolwiek i nie mam na nic wpływu. 24 grudnia 1981 Smutna kolacja wigilijna, bo myślami wszyscy są w Polsce. Łamanie się opłatkiem i składanie sobie życzeń wypadło sztucznie, z powodu wielkiego przygnębienia. Kolacja była uroczysta, ale bardzo skromna. Wszyscy ubrali się w swoje najlepsze rzeczy, których wcześniej nie wyjmowali z walizek, ale miny mieli te same od kilku dni. Właścicielka złożyła nam życzenia noworoczne, a Słowak jej, w naszym imieniu. Po raz pierwszy Polacy poszli grupowo do miejscowego kościoła, na pasterkę. Prawdę powiedziawszy jeszcze tutaj w kościele nie byłem, ale wiem, że dużo Polaków regularnie, szczególnie teraz, chodzi do kościoła. Pasterkę razem z Adam spędziliśmy w naszym pokoju. Nie mam ochoty na kościół, żyję w szoku, staciłem nie tylko rychłe nadzieje na powrót do Polski z pieniędzmi, ale także opuściły mnie marzenia, w których Halina odgrywała pierwszoplanową rolę. Bez niej mój świat jest smutny. To ona miała być w nim słońcem i księżycem, siłą życia. Pozostałem w pokoju, przeżywając swoje imieniny i 25-te urodziny, myśląc o Halinie - czy jeszcze kiedyś ją zobaczę? Nikt nie zaśpiewał mi

“Sto lat”. Święta z Adamem, ale nie tak wyobrażałem sobie jego odwiedziny. Wydawało mi się, że więcej wprowadzi radości i optymizmu w moje dni. Miał być dopełnieniem, jakąś formą stworzenia atmosfery domowej, ale nic takiego się nie zdarzyło. 28 grudnia 1981 Święta minęły spokojnie, chociaż nie wszyscy zwalczali przygnębienie modlitwą czy medytacją nad losami rodzin i ojczyzny. Pacyfikacja kopalni “Wujek” i tłumaczenie się Jaruzelskiego, że “inaczej nie można było”, spędza wielu sen z powiek. Jednak bal sylwestrowy staje się tematem numer jeden. Coraz więcej z nas patrzy na Polskę przez szybę. My tutaj – oni tam. Czy ich problemy nadal są naszymi problemami? Sam łapię się na tym, że w rozmowach ze znajomymi mówię; “tam w Polsce” mając oczywiście na myśli Polaków, którzy tam mieszkają, jakby to mnie już nie dotyczyło. 6 stycznia 1982 Kto miał pieniądze – ten się bawił. Wraz z przyjaciółmi spędziłem Sylwestra przed telewizorem, na oglądaniu i podziwianiu innych, jak się bawią. Przyznać trzeba, że austriacka telewizja jest niewiele lepsza od polskiej. W większości przypadków wszystkie najładniejsze programy są programami zakupionymi albo w Niemczech, albo w Ameryce. Przez kilka dni widziałem parę filmów, które wcześniej widziałem w Polsce. Były oczywiście “wędrówki ludów”, z pokoju do pokoju, składanie sobie życzeń, spijanie trunków alkoholowych, etc. Trudno jest jednoznacznie powiedzieć pod jakim znakiem rozpoczął się dla mnie Nowy Rok 1982 i czy będzie on lepszy od poprzedniego. Myślę, że na pewno tak, choć po 13 grudnia trudno jest cokolwiek powiedzieć. Trudno jest też zgadnąć, co zrobi z nami Austria i inne kraje, w których są obozy dla Polaków. Wszyscy myślimy o powrocie do ojczyzny, ale oczywiście nie zaraz. Najpierw każdy chce zarobić worek dolarów, bo przecież po to tutaj przyjechaliśmy. Komunizm wygnał nas po pieniądze na Zachód, ale teraz nie wiadomo czy będzie w Polsce “tak dobrze” jak było przed stanem wojennym. Dominuje opinia, że nie wolno narażać tych, co w kraju pozostali. Komuniści mają nasze dowody osobiste i wszystko o nas wiedzą. Ci w kraju natomiast liczą na nas, bo myślą, że dopiero tutaj mamy demokrację i możemy dopomóc Polsce głośno krzycząc jak bardzo komunizm nam się nie podoba. Ale czy nasza solidarność z nimi równa jest ich solidarności z nami? Chyba nie. Podejrzewam, że my tutaj jesteśmy bardziej przestraszeni i zagubieni, niż ci w kraju.

Ich głosy są słyszalne poza krajem, ale czy nasz głos dotrze do nich?. Reagan straszy sankcjami i restrykcjami ekonomicznymi polskich i rosyjskich komunistów – ale czy sam przyjmie Polaków do Ameryki. To jest dla nas obecnie najważniejsze. Jedni uważają, że wprowadzenie stanu wojennego tylko może nam pomóc, gdyż da nam automatycznie prawo do pracy i wiele socjalnych przywilejów, których byśmy nigdy inaczej nie dostali. Status azylanta powinien otworzyć drzwi do wielu konsulatów. Inni boją się o siebie i swoje rodziny w Polsce. Czy komuniści nie będą szykanować rodzin ludzi, którzy nie powrócili do kraju? Reagan traktuje Polskę jako narzędzie do walki z Rosją, a Niemcy z ich kanclerzem nie chcą mieszać się w wewnętrzne sprawy Polski. Jeśli Helmut Schmidt uważa stan wojenny “za sprawę wewnętrzną Polski”, to zupełnie nie wiem o czym on mówi. Dziwię się, że pomimo tylu lat, które minęły od zakończenia wojny cywilizowani i światli Europejczycy i Amerykanie nie potrafią, a może nie chcą, zrozumieć nas, wschodnich Europejczyków. Wciąż używają nas jako kartę przetargową do rozmów z Moskwą, bardziej załatwiając swoje własne interesy niż nasze sprawy z pogranicza życia i śmierci, wolności i kajdan. 11 stycznia 1981 Para nauczycieli z sąsiedniego hotelu, (on po anglistyce – ona po germanistyce) organizuje w naszym hotelu kursy nauczania wspomnianych języków. Frekwencja na angielskim jest, jak na razie, prawie stuprocentowa, widać z tego, że jednak wszyscy doskonale rozumieją potrzebę nauki języków obcych. Zapisałem się na obydwa kursy. Opłat żadnych nie ma, tylko “co łaska”. Mam nadzieję, że z czasem uda się organizatorom znaleźć jakiś sposób na otrzymanie pieniędzy za ich pracę od władz obozowych. 18 stycznia 1982 Przychodzą pierwsze listy z Polski z wielką pieczątką “ocenzurowano”. Wzbudzają wielkie zainteresowanie wśród mieszkańców hotelu, każdy chciałby mieć taki list z własnym nazwiskiem obok którego widniałaby pieczęć “ocenzurowano”. Może to i głupio wygląda oglądanie takiej pieczątki z rozdziawioną buzią, ale tak jest. Zimnokrwiści rodacy uważają, że za kilka lat filateliści dobrze mogą zapłacić za tak ostemplowane koperty. Są jednak tacy, którzy uważają, że w chwili obecnej należy przerwać korespondencję z Polską ze względu na bezpieczeństwo rodzin tam pozostawionych. 20 stycznia 1982 Prawie wszystkich znam w tym hotelu, ale nie mogę powiedzieć, że mam tutaj przyjaciół czy dobrych znajonych. Oczywiście kilka osób, które lubię, w których towarzystwie przebywam chętnie, ale to wszystko. Osobiście zastanawiam się nad tym wszystkim, co wydarzyło się w Polsce i jakie to może mieć dalsze skutki, a przede wszystkim jak potoczy się moje życie. Uważam, że miałem szczęście, że

>> 29


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

22

Inspiracje słowem

Wiosna, ach to Ty … Bożena Michalska oczekiwaniu na cieplejszy powiew wiatru, powtarzam z nadzieją za Markiem Grechutą, “Wiosna ach to Ty“ oraz “Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy“, pokornie ucząc się cierpliwości. I tak wsłuchując się w słowa jego piosenek powróciłam myślami do moich szczenięcych lat. Pamięć przywróciła wiecznie żywe obrazy z tamtych czasów, moje wiosny z tamtych lat. Maszyna wspomnień ruszyła. Znowu zobaczyłam ośnieżone ulice mego miasta, ogrzewane mocniejszym, marcowym już słońcem. Pod stopami zamarznięty śnieg pękał otwierając drogi potokom ożywionej z zimowego snu wody. Najlepsza zabawa, grzebiąc tak patyczkami pomagaliśmy małym, lodowatym strumyczkom przekształcać się w większe rzeczki. Mokre buty, rękawice, zasmarkane nosy. Nic nie przeszkadzało. Ważny był ten dzień, ta chwila gdzie czuło

się dziecięcość niczym niezmąconą, wrażenie, że coś nowego jest przed nami. Wiosna nadchodziła niezaprzeczalnie. W słońcu czuło się rozgrzewającą, napędzającą siłę. Chyba takim pierwszym zwiastunem wiosny był dla mnie 8 marca - Dzień Kobiet. Może dlatego, że targi, kwiaciarnie, mój mały świat wypełnił się nagle tulipanami, krokusami, żonkilami, ożywiając szarzyznę życia. Żółto, czerwono, różowo. Do szkoły każdy maszerował z bukietem kwiatów dla pań nauczycielek, czasem czekolada lub chociaż wyrób czekoladopodobny. Luźny dzień bez klasówek, pytań, sama radość. 21 marca - Topienie Marzanny. Wyprawy w głąb budzącej się natury w poszukiwaniu pierwszych oznak wiosny. Bazie w wazonach. Wiosenne porządki, mycie okien i wreszcie Święta Wielkiej

Z życia szkoły, c.d. << 19

Zwycięzcy Konkursu Talentu - Jurorzy długo debatowali nad podjęciem decyzji, w programie były 3 kategorie; instrument, śpiew i taniec. Dziękujemy wszystkim dzieciom za udział w konkursie i życzymy dalszych sukcesów. Zdjęcia: COLORADO PHOTO VIDEO - Joanna Tomaszewska

Nocy. Życie ma swój kalendarzowy i biologiczny rytm. Ustalony i niezmienny. Wiosna, lato, jesień, zima następują po sobie narzucając swoje proste zasady. Niesamowitość przyrody podnoszącej się do życia, zmartwychwstającej, niczym nieustraszonej, wypełniającej jedynie swój obowiązek rodzenia, dojrzewania i zamierania. Bez żadnych wątpliwości, wszystko następuje po sobie na nowo, i na nowo. Ukryta mądrość, tkwiąca w naturze kieruje wszystkim budząc szacunek dla genialności stworzenia. Każda pora roku ma swoje uroki. Wiosna jednak, jako ta pierwsza daje znaki, że nadchodzi czas rozwoju. Ziemia wzywa do pracy. I to jest ten moment, w którym stajemy się aktywniejsi. Być może moment odnalezienia się na nowo? Tu i teraz mamy możliwość dostosowania się do dwóch kalendarzy,

polskiego i amerykańskiego. Na pewno każdy z nas pamięta i być może świętuje imieniny. Dzień swego imienia coś, co dane nam było na chrzcie. I to jest fajne, takie nasze. Ale cykliczność życia jest dla wszystkich jedna. Cztery pory roku kierują nami, narzucając nam swoje prawa. Zrzucając z siebie zimowe ubrania pozbywamy się ciężkich, ciemnych myśli, stagnacji. Cieplejszy wiatr pomaga nam poczuć tę błogą, wiosenną lekkość. Swobodę myśli. Przynosi nowe nadzieje. Bo tak naprawdę nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć ukrytych zamysłów wiosny. Życie jest pełne niespodzianek. Zapytałam moją córkę, czym dla niej jest wiosna, odpowiedziała bez wahania - Szczęście. I niech tak będzie. Niech mocniejsze słońce rozgrzewa naszą młodość, tę głęboko schowaną. Niech chęć działania będzie naszą radością. Życząc sobie i wszystkim ciepła, radości, warto pamiętać przez cały rok, że “Najpiękniejszą wiosną jest dobroć serca“.


ZAPRASZAMY: wt.-pt. 10.00-18.00 sobota: 9.00-17.00 niedz. i pon. - nieczynne

OFERUJEMY: Szeroki wyrób wędlin z najlepszego miejsca w Chicago: “Mikolajczyk-Andy’s Deli” Świeże pieczywo, słodycze oraz inne rozmaitości europejskie Specjalności kuchni polskiej: pierogi, flaki oraz bigos Karty okolicznościowe, prasa, kosmetyki, lekarstwa i karty telefoniczne Tace z wędlin, serów na różne okazje


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

25

Dzieci w Kolorado

Konkurs fotograficzny - Polskie Dzieci, cz.6 Nadal przysyłajcie zdjęcia i głosy na adres: info@zycie-kolorado.com W tytule: POLSKIE DZIECI, załącznik: 1 zdjęcie dziecka. Prosimy o podanie imienia, nazwiska i wieku dziecka. Dziękujemy i zapraszamy do zabawy! Camille Trinquesse - 4.5 lat

Jan Berliński - 2 latka


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

26

Co się działo?

Kolejna Aukcja Brighton Sisters Cities za nami Henryk Rozwarzewski-Ross

Fot: H. Rozwarzewski-Ross

omimo przeciwności losu kolejna udana aukcja za nami. Może w tym roku nie największa, ale myślę, że Ci, którzy pomimo śnieżycy, w ostatniej chwili zmiany lokalu, braku piwa i wina, przyjechali - nie żałują. Jak zwykle swoją obecnością zaszczycili nas dostojni goście; pan konsul Tomasz Skotnicki, pani senator Mary Hodge, burmistrz Brighton i inni. W kuchni zabrało nam naszej koleżanki, Dr. Janiny Słowiński, która odeszła od nas kilka dni wcześniej, na zawsze. Była Ona współtwórczynią sukcesu naszej organizacji. Zawsze uśmiechnięta i chętna do pomocy. Do menu w tym roku dodaliśmy zupę ogórkową, której tylko odważni Amerykanie zdecydowali się skosztować. A była bardzo smaczna i odważnym smakowała. Jak co roku, niezastąpiony pan Andrzej Nowotarski przygotował dla nas pieczywo i wspaniałe słodkie wypieki, a panowie Płońscy - kiełbaski (Sawa Meat & Sausage). Jak zwykle mogliśmy liczyć na właścicieli restauracji Westfalen Hoff, od których dostaliśmy certyfikat na aukcję. Ken Kreutzer przeszedł sam siebie prowadząc licytację. To dzięki Wam wszystkim, i tym dającym, i tym kupującym możemy poszczycić się sukcesem. Gdy w 1995 roku organizowałem kilku znajomych i propagowałem założenie Brighton Sister Cities, nigdy nie przypuszczałem ze osiągniemy taki sukces. W tym roku na 8 możliwych miejsc na wyjazd mieliśmy 15 chętnych. Wybór był trudny, bo wszyscy byli bardzo dobrymi uczniami. A ja ciągle pamiętam pierwsze lata, gdy o Polsce nikt tutaj nic nie słyszał. Kojarzyła się z Rosją i białymi niedźwiedziami i chętni na wyjazd byli z... “łapanki”.

Lepimy pierogi przed aukcją w domu u Państwa Popielak, Krystyna Ross, Ben i Judy Kreutzer

Neil wałkuje ciasto na pierogi

Wydajemy posiłek, w tym roku eksperyment dla odważnych Amerykanów: polska zupa ogórkowa

Konsul, Tomasz Skotnicki w kolejce

Burmistrz Brighton - Dick McLean

Niezastąpiony aukcjoner - Ken Kreutzer

Serdecznie dziękujemy w imieniu uczniów z Brighton, którzy pojadą w tym roku do Ziębic i młodzieży z Ziębic, która przyjedzie za rok. Także wielkie podziękowania w imieniu dzieci z Brighton, które otrzymały od nas plac zabaw wymagający pieniędzy na konserwację i rozbudowę. Na to wydamy zarobione na czysto prawie 5,000 dolarów. Wielkie dzięki i do zobaczenia za rok, już w innej, bogatszej oprawie aukcji, ale z tym samym dobrym jedzeniem.


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

27

Filmowe recenzje Piotra

Nie ma jak Holmes Piotr Gzowski darzyło się to następnego ranka po wyczerpującej, szesnastogodzinnej jeździe autem z St. Louis w towarzystwie odrażającego autostopowicza, który przez całą drogę z uporem opowiadał mi szczegóły z pełnej okropności historii swego życia. Wielką ulgą było w końcu zasiąść przy stole w kuchni Georga i Sharon w Baltimore, popijać poranną kawę i opowiadać im o upiornym autostopowiczu. Peter, najstarszy syn George’a miał wtedy około 9 lat, stał cicho przy stole, nasłuchiwał i pobierał moje odciski palców. Z namaszczeniem, przyciskał każdy z moich palców na poduszeczkę do tuszu a potem przenosił je na bardzo oficjalnie wyglądającą kartę katalogową z moim nazwiskiem wypisanym w prawym, górnym rogu. Kiedy skończył, ostrożnie wytarł wszystkie moje palce do czysta, zebrał swój zestaw do zdejmowania odcisków palców, uśmiechnął się i powiedział: „Zajmę się odkurzaniem odcisków później”. - Słuchaj chłopaku! - powiedziała srogo Sharon - nie będziesz rozsypywał talku na moich czystych meblach, Słyszysz mnie? Peter popatrzył z góry na swoją matkę, uśmiechnął się i rzekł: - Ślady. Szukam śladów. Po czym wyszedł z kuchni. Nie wysilił się, żeby powiedzieć nam, o jakich śladach mówi. Śladach, po czym? - On ma całą bazę danych w swoim pokoju. Ma w niej odciski palców każdego, kto do nas przychodzi - powiedział George. - Jak słowo daję, on myśli, że jest Sherlokiem Holmesem - dodała Sharon. Patrzyłem jak dziewięcioletni Sherlock Holmes wspina się po schodach na piętro domu i doszedłem do wniosku, że ja też będąc w jego wieku myślałem o sobie, jako Sherlocku Holmesie. W 1887 roku, szkocki lekarz i pisarz, sir Arthur Conan Doyle, wylansował w swojej popularnej w tamtych czasach powieści, oficera śledczego. Od tej pory Sherlock Holmes i jego towarzysz, dr. Watson stali się międzynarodowymi ikonami tajemnicy i intrygi. Popularność Holmesa i Watsona wzrastała z czasem. W szczególności jest to widoczne w produkcjach filmowych. Tak, jak większość z moich rówieśników, napotkałem na Sherlocka Holmesa poprzez filmy. W 1955 roku moi rodzice kupili swój pierwszy telewizor. Pamiętam go, jako obiekcik z małym ekranem, umieszczony w kącie pokoju dziennego. To właśnie telewizor stał się moim przewodnikiem po świecie kina. W tamtych czasach, TV nie była całodobowym środkiem przekazu. Programy były ograniczone wczesnym popołudniem do teleno-

wel, jakiś quizów i wiadomości wieczorem. Jako wypełniacz, lokalne stacje telewizyjne transmitowały klasyczne filmy z lat 30. i 40. Aby zachęcać widza do oglądania, stacje dość często przedstawiały filmy z całymi plejadami gwiazd. Nie należało do rzadkości oglądać Clarka Gable’go, Jamesa Cagney’a, albo Humphrey Bogarta przez okrągły tydzień. Wtedy już kinematografia amerykańska była bogata i młodzi chłopcy tacy jak ja byli dojrzałymi odbiorcami rozrywki, za którą musieli płacić ich rodzice.

lnych charakterów stworzonych przez Conana Doyle’a, aczkolwiek w zawoalowany sposób. Sherlock Guya Ritchie’go jest mocno oddalony od tradycyjnego profilu detektywa. Zagrany przez Roberta Downey’a jest egocentryczny, rozdrażniony i manipulacyjny. Fizycznie nieustraszony, bez wzruszenia daje nura w Tamizę skacząc z okna budynku parlamentu, załatwia porachunki z oprychami ulicznymi, bez lęku wisi u boku pędzącego pociągu. To wszystko go bardzo bawi. Nie ma w nim nic ze skromności tudzież powściągliwości. To wyraźny irlandzki twardziel. Ten Sherlock Holmes jest bohaterem akcji. On wręcz żywi się niebezpieczeństwem. Gdyby kiedykolwiek padło pytanie czy istnienie Sherlocka Holmesa ma sens w scenerii laptopów, identyfikatorów, wszędobylskich kamer, telefonów komórkowych i telewizji, to Steven Moffat i Mark Gatiss mówią głośno, że TAK. Scenarzyści stworzyli Sherlocka Holmesa, który nie tylko żyje i pracuje w dwudziestym pierwszym wieku w Londynie, lecz organicznie należy do tej rzeczywistości. Ich Sherlock Holmes, zagrany przez brytyjskiego aktora Benedicta Cumberbatcha, bryluje w świecie seryjnych morderstw, gróźb wybuchów bombowych i seksualnej intrygi. Nowy wiek daje mu powód do życia, ba wręcz go stwarza.

W chłodny i mglisty piątkowy wieczór, siedziałem pod kocem w moim pokoju i zobaczyłem Basil Rathbonea w roli Sherlocka Holmesa i Nigela Bruce’a, jako dr. Watsona w filmie z 1930 r. pt.: “Pies Baskerville’ów” (The Hound of the Baskervilles). W następnych tygodniach, już uzależniony, pożarłem kolejne czternaście odcinków, które leciały w TV w każdy piątek. Zostałem zapalonym wyznawcą Holmesa.

W wersji BBC-1, Martina Freemana, dr Watson rozwija spółkę z Holmesem nawet dalej. Watson Freemana to charakter znacznie mniejszy, cichszy i bardziej introspekcyjny. Holmes przewyższa go fizycznie i intelektualnie. Ma temperament żołnierza, jest szczery do bólu, bez skrupułów i sprawnie używa broni. Oboje wypracowują do siebie wzajemne zaufanie i przyjaźń, niczym dwoje psotnych chłopców, którzy lądują u dyrektora szkoły na dywaniku za podkradnie się do szafki ze szkolnymi materiałami. Holmes uważa Watsona za swego jedynego przyjaciela. Drogi Czytelniku, mogłeś zauważyć, że prawie nic nie wspomniałem o artystycznych walorach tych filmów. To jest zamierzone. Myślę, że jest oczywiste jak bardzo podobają mi się te nowe interpretacje Sherlocka Holmesa. Tak bardzo, że oglądałem je już kilkakrotnie. Oba podejścia do tematu przemawiają do mnie. Guy Ritchie przyciągnął moją uwagę dawno temu dzięki filmom “ Lock Stock and Two Smoking Barrels” oraz “Snatch”. Jego styl jest trochę niekonwencjonalny, ale w Holmesie udało mu się powiązać wszystkie elementy na prawdę świetnie oferując dwie godziny czystej rozrywki. “Sherlocka” w reż. Guya Ritchiego (2009) można znaleźć na DVD lub Blue Ray. “Sherlock Holmes: A Game in Shadows” (2011) jest nadal grany w kinach, ale niedługo też będzie dostępny w domu. (Jeśli się zastanawiasz, czy warto wydać 9 dolarów na kino, to ja mówię, że zdecydowanie tak). Wersja “Sherlocka” Stevena Moffat’a i Marka Gatiss’a jest obecnie pokazywana na kanale PBS w cyklu “Masterpiece Mystery”. Ostatnio też się pojawiła na Netflixie. Druga część serii ma być emitowana w maju na PBS. (Można ją też ściągnąć z Internetu, jeśli wiesz jak, zrób to, naprawdę warto!)

W 1900 roku, “American Mutuoscope and Biograph” wypuścili pierwszy film o Sherlocku Holmesie, pt.: “A Baffled Holmes”. Od tej pory Sherlock Holmes i dr John Watson stali się najczęściej portretowanymi charakterami w całej historii kina. Zostało wyprodukowanych dosłownie setki filmów na potrzeby kina i telewizji. Ostatnio na arenę Sherlocka Holmesa wkroczyły nowe wersje: “Sherlock Holmes” , “Sherlock Holmes: Gra Cieni” (Sherlock Holmes: A Game of Shadows, 2011) w reż. Guya Ritche’go i “Sherlock” w reż. Stevena Moffata i Marka Gatissa (2010-2011) – składająca się z 6-ciu epizodów seria emitowana przez BBC-1 TV. Te wersje nadają nowy wymiar duetowi detektywów przez cały czas pozostając lojalne wobec orygina-

mimo jego dystyngowanej charyzmy lekarza, odznaczonego żołnierza, jego oddanie i podziw dla Sherlocka, zawsze wypadał dla mnie jakoś bez wyrazu. Nigdy nie rozumiałem, co łączy tych dwóch facetów. Te dwie nowe wersje Watsona dostarczyły mi odpowiedzi. Doktor Watson, zagrany przez Jude Law w filmie Ritchie’go jest całkowicie uzależniony od adrenaliny działania. Choć próbuje się prezentować jako dobrze wychowany wiktoriański typ człowieka, to jest jego całkowitym przeciwieństwem. Kocha ryzyko, iść na zakład, jeśli zajdzie potrzeba, awanturować się. Pomimo, że pod względem intelektualnym nie dorównuje Holmesowi, to nadrabia braki w innych sferach całkowicie. Oboje doskonale się dogadują. Obydwoje jednakowo podniecają się niebezpieczeństwem i tajemnicą, żaden naprawdę nie czuje się kompletny bez drugiego. Ich związek to nie tyle przyjaźń, ale partnerstwo. Rola Lawa, jako dr Watsona w końcu nabrała dla mnie sensu.

Obie wersje Sherlocka Holmesa są fantastycznym źródłem rozrywki. Jednakże, co najbardziej przyciąga moją uwagę w obu wersjach jest podejście do postaci dr Watsona. Zawsze miałem z nim jakiś problem. Nigdy nie uważałem go za szczególnie interesującego. Po-

Oczywiście, jak zawsze, wszystko, co mówię to tylko moja opinia. Jednakże, jeśli w gdzieś tam w środku, wciąż czujesz się jak dziewięcioletni chłopak, który lubi ściągać odciski palców, aby szukać śladów zbrodni - zachęcam do obejrzenia tych filmów. Zobacz i osądź osobiście. Szczerze, wątpię, że będziesz rozczarowany. Tłumaczyła: K. Hypsher


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

28

Historia polskiej emigracji

Polska Emigracja Niepodległościowa w USA w latach 1944-1990 Walter Wiesław Gołębiewski - prezes Światowej Rady Badań nad Polonią cz.5

Ruch Społeczno-Polityczny „POMOST” w USA spominając działalność tego ruchu w latach osiemdziesiątych warto na wstępie rozpocząć od uwagi, ze polskie emigracyjne środowiska niepodległościowe w USA oczekują od wielu lat, na podjecie przez IPN w Polsce, badań archiwów na temat Polonii amerykańskiej okresu solidarnościowego 1979-1990. Tu tylko poważne badania oparte na dokumentach działalności PRL-owskiej SB na terenie USA mogą dziś wyjaśnić i rozwikłać szereg bardzo ważnych problemów tamtego okresu w tym ruchu i w szeregu innych organizacji i mediów polonijnych. Obecnie bez takich badan IPN-u i udostępnienia materiałów z tamtego okresu, trudno jest oceniać działalność POMOSTU czy innych polskich niepodległościowych organizacji w USA, ponieważ zbyt wiele jest konfliktów, pomówień, oszczerstw, etc. Światowa Rada Badań nad Polonią nie zajmuje się pomówieniami i oszczerstwami, ale historyczną oceną konkretnej działalności danego ruchu społecznopolitycznego świata Polonii. Piszę w tym referacie o tym ruchu ponieważ byłem częściowo związany z jego działaniem, w Los Angeles w latach 1984-1986, uczestnicząc w wiecach i demonstracjach dotyczących tematu „Renounce Jalta” /obalić Jałtę/. Był to okres Igrzysk Olimpijskich /1984/ w Los Angeles a ja pracowałem tam jako przedstawiciel Olympic Training Center – USA Olympic Committee. Jak pamiętamy Igrzyska Olimpijskie 1984 w Los Angeles były bojkotowane przez ZSRR i kraje obozu komunistycznego m.in. Polskę, jako rewanż za bojkot Igrzysk Olimpijskich w Moskwie /1980/ przez USA i przez wiele demokracji Zachodnich. W czasie Igrzysk Olimpijskich /koniec lipca 1984/ w rejonie obiektów sportowych członkowie POMOST-u w Los Angeles rozlepiali tysiące wydrukowanych na te okazje plakatów „Solidarność” oraz przygotowaliśmy transparenty z hasłami obalenia Jałty. W dniu zakończenia Igrzysk pod słynnym napisem „HOLLYWOOD” umieściliśmy na wzgórzu olbrzymi napis po angielsku „ Solidarność żyje – obalić Jałtę”. Tu warto podkreślić, że działalność polityczna POMOSTU w Los Angeles w czasie trwania Igrzysk Olimpijskich 1984r nigdy nie wkraczała bezpośrednio w organizowane imprezy sportowe, a wykorzystano jedynie fakt przybycia do Los Angeles gości z całego świata. Wiece i manifestacje na temat obalenia Jałty i poparcia dla ruchu „Solidarność” w Polsce odbywały się przed Konsulatem PRL w Los Angeles, na ulicach

miasta, czy na wzgórzach Beverly Hills a nie na stadionach czy halach sportowych. Akcję „Obalić Jałtę” w Stanach Zjednoczonych zainicjował w 1982r Adam Kiernik z POMOSTU – Oddział Los Angeles. Unieważnienie przez USA postanowień jałtańskich, tak ważne dla narodów Europy Środkowowschodniej w tym Polski, będących pod sowiecką dominacją, wydawało się wówczas politycznie nierealne, ale z naszej, polskiej strony konieczne dla odzyskania niepodległości. Setki takich akcji na terenie Stanów Zjednoczonych, rozmowy z senatorami i przedstawicielami izby reprezentantów amerykańskiego Kongresu dały jednak wymierne efekty. Uczestniczyłem w wielu takich spotkaniach i tu poznałem różnice

emigracji lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, którzy nie myśleli o liberalizacji ustroju w PRL, lecz marzyli o odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Na takiej fali tworzył się tu wówczas ruch społeczno-polityczny POMOST. Działali w nim ludzie o różnych opcjach politycznych i różnych osobistych preferencjach odnośnie popierania tych czy innych organizacji w Kraju. Byli tam też działacze ze skłóconych ze sobą organizacji polonijnych. W jaki sposób te naturalne różnice polityczne, a także konfliktowe charaktery osobiste niektórych ludzi, były rozgrywane przez bezpiekę, to nadal możemy tylko zgadywać dopóki nie zostaną ujawnione dane z archiwów IPN. Nie poruszam tu dlatego szczegółów tych konfliktów w ramach kierownictwa POMOSTU, ponieważ tak

emigrantów w Chicago: Waldemar J. Włodarczyk, Krzysztof Rac-Manswet, Marian K. Sromek, Roman Koperski i kilku innych. Uważali oni, że najważniejszym celem jest walka o wolną, niepodległą i demokratyczną Polskę, a pierwszym zadaniem w tej walce jest pomoc wszystkim tym, którzy przeciwstawiają się systemowi komunistycznemu, niezależnie od ich przekonań polityczno-społecznych, a więc zarówno ROPCiO i KPN, jak również KOR. Uznali oni, że najlepszą platformą dla takiej działalności będzie pismo, wokół którego zgrupują się ludzie o podobnych poglądach. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe i organizacyjne, postanowiono wydawać kwartalnik. Nazwano go „Pomost”, gdyż nazwa ta najlepiej oddawała ideę więzi między niepodległościową Polonią a opozycją w Polsce. Miała to być ścieżka dla przepływu ludzi i pomocy dla opozycji w Polsce, ale także ścieżka do wymiany myśli i partnerskiej współpracy. W samej Ameryce miał to być pomost między najmłodszą Emigracją, a starszą Polonią, a także między polonijnymi organizacjami niepodległościowymi, a organizacjami innych narodów, których ojczyzny, w wyniku porozumień jałtańskich, znalazły się w sowieckiej strefie wpływów, a także pod sowiecką okupacją , lub pod rządami komunistycznymi. Nakład pierwszych czterech numerów kwartalnika „Pomost” wydanych w 1979 r. wynosił po 500 egzemplarzy, ale już pierwszy numer z 1980 r. miał nakład 2000 egzemplarzy. Do tego czasu samoczynnie zorganizowały się grupy „Pomostu” w Nowym Jorku, Detroit, Stevens Point, Los Angeles i Milwaukee w USA oraz w Niagara Falls i Ottawie w Kanadzie. Po przyjeździe do USA bliską współpracę z „Pomostem” nawiązał Tadeusz Walendowski, współzałożyciel wychodzącego w Polsce poza cenzura pisma „Puls” i współpracownik pism „Zapis” i „Głos”. W kwartalniku „POMOST” tak przedstawił on wartości i cele, przyświecające ludziom związanym z „Pomostem”, które kilka miesięcy później w całości poparł inicjator „Pomostu” Krzysztof Rac-Manswet: • • •

pomiędzy amerykańskimi demokratami i republikanami. Na ogół demokraci nie wiedzieli nic o Jałcie /trzeba było ich nauczać od podstaw o czym postanowienia jałtańskie traktowały/, inaczej sprawa wyglądała w kontaktach z republikanami /tu tylko nieliczni takiej wiedzy nie posiadali/. Demokraci okazywali w rozmowach przychylne nastawienie, ale niewiele później w tej sprawie robili. Republikanie faktycznie temat podjęli i były tego konkretne efekty. Pamiętajmy, że była to wówczas w Stanach Zjednoczonych era republikańskiego prezydenta Ronalda Reagana /uznanego za najlepszego prezydenta ostatnich czasów/ a nasz rodak, prof. Edward Rożek był jego doradca ds. Europy Środkowowschodniej i jednym z najlepszych politologów świata w tym temacie. W okresie 1980-1990r w Stanach Zjednoczonych nastąpiło ożywienie głównie kombatantów II wojny światowej i młodych ludzi z najnowszej

naprawdę do czasu ujawnienia danych z archiwów IPN wiele spraw pozostaje do dziś niewyjaśnionych. Ogólnie przyjmuje się tu w Stanach Zjednoczonych, ze PRL-owski wywiad SB przyczynił się do podziału /1987r/, a później rozbicia POMOSTU, choć w połowie lat osiemdziesiątych ruch ten stawał się naprawdę znaczący wśród polonijnych organizacji niepodległościowych. Poniżej podaję, za panem Kazimierzem Michalczykiem /autorem historii POMOSTU w USA na blogu internetowym Google/, niektóre najważniejsze osiągnięcia tego ruchu. Myślę, że panu Kazimierzowi Michalczykowi pisząc historie POMOSTU w USA chodziło głównie o przybliżenie ludziom w Kraju historii jednego z poważniejszych ugrupowań emigracji niepodległościowej pomagających działać strukturom opozycyjnym w PRL w latach osiemdziesiątych. Jak pisze Kazimierz Michalczyk założycielami ruchu POMOST była, grupa młodych

Niepodległa Polska, gwarantująca każdemu pełnię praw ludzkich i obywatelskich. Ochrona duchowego i kulturalnego dziedzictwa narodu i jego rozwój dla dobra osoby i wspólnoty. Szacunek dla tradycji, troska o zachowanie narodowej tożsamości, trzeźwy, śmiały i rozumny stosunek do wyzwań, które stawia przed Polakami bieżąca chwila i które niesie przyszłość.

Również dalszych kilka akapitów z artykułu Walendowskiego stało się podstawą dla późniejszych zasad ideowych „Pomostu”. “Władze komunistyczne PRL - definiował T.Walendowskijako narzuconą i kontrolowaną z zewnątrz dyktaturę monopartii, opartą na państwowym monopolu ekonomicznym, oświatowym, kulturalnym i informacyjnym, na kłamstwie i przemocy. Podobnie widzimy zagrożenia, które wynikają z tego stanu rzeczy: sowietyzacja narodu, rozbicie i obezwładnienie społeczeństwa, izolacja i demoralizacja jednostek. Wspólne są nasze nadzieje, które wiążemy ze społeczno-politycznym ożywieniem ostatnich kilku lat, z działalnością opozycji demokratycznej, broniącej praw

>> 29


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

29

c.d.

Zapiski... << 21 | A. Lizakowski na kilka tygodni przed stanem wojennym wyjechałem. Pytanie: czy ci, którzy pozostali w kraju, też uważają, że miałem szczęście? Jaki będzie ich stosunek do nas, tych którzy mieli szczęście wyjechać? Czy kiedykolwiek zarzucą mam rodacy w kraju, że wyjechaliśmy na własne życznie i na własne życzenie do niego nie powróciliśmy, gdy nad nim wisiało niebezpieczeństwo? Czy wyjazd może być kiedyś potraktowany jako zarzut? Takich właśnie rozważań mi brakuje, ale poza mną mało kogo to interesuje. Wyjazd na Zachód miał być przyjemnością i pewnego rodzaju zaspokojeniem ciekawości. W chwili obecnej stał się bólem i wyrzutem sumienia. Widocznie to już taka rola emigranta, rozpoczać i zastanawiać się nad powrotem, ale nie podejmować żadnych decyzji. 22 stycznia 1982 Lekcje angielskiego są wspaniałe, z wielką przyjemnością ćwiczę wymowę. Jednak widzę coraz mniejsze zainteresowanie nauką języków obcych. Na początku było nas więcej niż krzeseł, teraz siedzimy przy pustych stołach. Więcej i więcej osób wychodzi w teren szukać pracy. Dwie panienki z naszego hotelu (koleżanki 19-latki z Łodzi) znalazły pracę w barze przy stadninie koni. Byłem u nich w odwiedzinach, na piwie ze Sławkiem a przy okazji chcieliśmy porozmawiać z właścicielem,

Polska emigracja... << 28

W.W. Gołębiewski zycji demokratycznej, broniącej praw człowieka, społeczeństwa i narodu. Myślę, że to dość na początek naszej współpracy przy budowaniu POMOSTU łączącego młode pokolenie Emigracji z opozycją w Kraju. Wśród ludzi, grupujących się wokół „Pomostu” byli nie tylko młodzi emigranci, ale także Polacy, którzy mieli już amerykańskie obywatelstwo. Dzięki nim, obok pomocy i współpracy z opozycją w Polsce, otworzono drugie pole działania – pracę polityczną w środowisku amerykańskim, której celem było pozyskiwanie w mediach i kołach politycznych sojuszników w walce o polskie interesy. Inicjatorem i głównym pomysłodawcą takich działań był Adam Kiernik z Los Angeles, który tak motywował swe przekonania: “To my, a nie ludzie w Polsce, mamy wpływać na kształtowanie opinii i polityki zagranicznej Zachodu odnośnie nadanego Polsce przez Boga prawa do decydowania o jej własnym losie. To my mamy naciskać na rządy USA i innych państw Zachodu, by przyjęły twardsze stanowisko, domagając się od Sowietów

czy nie znalazłaby się jakaś robota dla nas. Na razie dużego ruchu nie mają, ale właściciel baru jest przekonany, że wiosną będzie pracy po same uszy. Kościół katolicki w Austrii ogłosił akcję pomocy dla polskich uchodźców. Polega ona na tym, że po niedzielnych mszach, w kafeteriach kościelnych przyniesione przez Austriaków rzeczy są rozdawane za darmo chętnym Polakom. W naszym hotelu są już nawet tacy, którzy parę razy otrzymali jakieś rzeczy. Niektórzy chodzą do miejscowego proboszcza i proszą o pienądze np. na buty. Ci, którzy mają pieniądze i samochody – jadą do Wiednia pod wiedeńskie kościoły. Tam można lepiej się obłowić. 28 stycznia 1982 Jaruzelski zapowiedział stopniowe znoszenie restrykcji stanu wojennego. Ci, którzy wierzyli, że stan wojenny potrwa lata, że Rosjanie wkroczą, wysłuchują teraz tych, którzy mówili od samego początku, że stan wojenny, to kabaret Jaruzelskiego. To jest taki kabaret, w którym leje się krew, ludzie siedzą w więzieniach za miłość do ojczyzny, w sumie – surrealistyczny kabaret. Tak naprawdę, nikt ani Jaruzelskiego, ani stanu wojennego nie traktuje tu poważnie, ponieważ to i tak początek końca komunizmu w Polsce. Żołnierze na ulicach, godzina policyjna, wielkie pieczątki z napisem “ocenzurowano” na listach. “Solidarność” ze związku zawodowego robotników stała się hasłem wywoławczym demokracji na całym świecie. Dla mnie najważniejsze jest to, czy będą otwarte granice i czy Halina będzie mogła, a przede wszystkim chciała, przyjechać do mnie.

nieingerencji w wewnętrzne sprawy Polski. (...) Jesteśmy na tyle dużą i dojrzałą grupą etniczną, by domagać się od przywódców USA czegoś więcej niż lekcji historii o naszej wspaniałej przeszłości. Jako Amerykanie mamy prawo pytać, dlaczego polityka zagraniczna USA jest o czterdzieści lat spóźniona w sprawach dotyczących Polski i Europy Wschodniej. Jako Amerykanie mamy prawo nie tylko pytać, lecz również domagać się zmiany obecnej polityki zagranicznej USA”. Ludzie związani z „Pomostem” działali z pobudek ideowych, a więc poświęcali na to swój czas wolny od pracy i własne pieniądze. Tak o ich pracy w ramach „Pomostu” pisał Krzysztof Rac-Manswet : “Otóż pomagamy opozycji finansowo, informujemy Polonię i amerykańską opinię publiczną o wydarzeniach w Polsce, nakłaniamy inne organizacje i osoby liczące się w życiu amerykańskim do publicznych wystąpień na rzecz ruchów wolnościowych, staramy się współpracować z rozmaitymi – nie uprawiającymi filozofii dyktatur – grupami politycznymi i społecznymi, sami uczestniczymy w miarę możliwości w amerykańskim życiu politycznym. W praktyce wszystkie te powyższe zadania zazębiają się. A każdy z nas realizuje je na swój sposób. Czy to będzie adresowanie kopert, czy też rozmowa telefoniczna z amerykańskim reporterem lub opracowanie szaty graficznej do następnego numeru pisma, wynik jest ten sam – realizujemy konkretne, namacalne zadania. Organizujemy więc odczyty, sprzedajemy książki i broszury opozycyjne, prowadzimy szeroką korespondencję, drukujemy, składamy i

5 lutego 1982 Coraz większe zatargi z “biedotą galicyjską”, czyli ludźmi z Tarnowa, którzy przez cały czas twierdzą, że ich listy z Chicago, z dolarami giną w hotelu. W Polsce list z Ameryki był listem poleconym i każdy musiał osobiście podpisać jego odbiór. Tutaj listonosz wchodzi do hotelu i oddaje całą korespondencję pierwszemu lepszemu z brzegu, lub kładzie ją gdzie popadnie. Największe podejrzenie pada na tych, co piją. “Tarnów” twierdzi, że za ich pieniądze. Coraz mocniejsze tarcia ze Słowakiem, który publicznie oświadczył, i to w obecności pięciu osób, że Polacy to idioci i głupi naród. Dodał także, że ma dość reprezentowania nas przed właścicielami. Właścicielka też ma powyżej uszu naszych narzekań na kiepską jakość wyżywienia. Atmosfera w hotelu staje się coraz bardziej nieprzyjemna. 9 lutego 1982 Niestety raz po raz rodzą się konflikty między nami, tak jak na początku potrzebowaliśmy siebie, tak teraz unikamy siebie. Przyczyn tych konfliktów jest na pewno wiele, zastanawiam się nad nimi. Jednym z głównym jest brak miejsca, czyli bezustanne przebywanie w tym samym miejscu wpływa bardzo dysktrukcyjnie na nasze samopoczucie. Taka zwierząca walka o własną przestrzeń na pewno wszystkich nas stresuje. Innym powodem mogę być kompleksy, które każdy z nas ma w sobie gdzieś zakodowane, a których trudno jest czy będzie się pozbyć. Do tego dochodzą jeszcze konflikty kulturowe, w tym przypadku regionalizm, który rozprowadzamy numery naszego pisma, bywamy dziennikarzami, kurierami do Polski, organizatorami demonstracji popierających krajową opozycję”. Od samego początku działalności ludzie „Pomostu” współpracowali z organizacjami polskich kombatantów, Kongresem Polonii Amerykańskiej (KPA) oraz organizacjami narodów zniewolonych przez ZSRR, głównie litewskimi, ukraińskimi, węgierskimi, czeskimi i rumuńskimi, a także z kubańskimi, afgańskimi, wietnamskimi i koreańskimi. Nawiązano kontakty z wieloma amerykańskimi kongresmenami i senatorami, a w drugiej połowie 1980 r. rozpoczęto współpracę z największą amerykańską federacją związków zawodowych AFL-CIO. Momentem przełomowym był oczywiście sierpień 1980 r., kiedy w Polsce lawinowo narastał ruch strajkowy. Na zebraniach Wydziału KPA na stan Illinois w dniach 18 i 20 sierpnia 1980, Krzysztof Rac-Manswet przekonał zebranych do zorganizowania w Chicago demonstracji poparcia dla robotników w Polsce. Niemal całą pracę organizacyjną wykonali w ciągu dwóch dni ludzie z „Pomostu”, na tyle dobrze, że w sobotę 23 sierpnia 1980 r. w demonstracji w centrum miasta wzięło udział kilkanaście tysięcy ludzi. Dzięki wpływom działacza KPA, byłego kongresmena Romana Pucińskiego, przemówienia wygłosili między innymi gubernator stanu Illinois i burmistrz Chicago. Tego samego dnia grupa „Pomostu” zorganizowała demonstrację pod konsulatem PRL w Nowym Jorku. Pierwszą organizacją podziemną w Polsce, która opracowała poważny

bardzo daje się nam wszystkim we znaki. Powoli zaciera się tożsamość, a górę biorą przekonania, że jedni są lepsi od drugich. 12 lutego 1982 Rozpoczynają się masowe wyjazdy na własną rękę, przeważnie autostopem, do obozu w Traiskirchen. Raz jeszcze nie potrafię zrozumieć ludzi. Niby chcą wracać do Polski, ale ich zachowanie wyraźnie świadczy o tym, że nie zamierzają wracać. Są tacy, co składają papiery emigracyjne w kilku konsulatach, poszukują sponsorów. Jeszcze inni chcą uciekać z naszego hotelu z wiadomych powodów. Wiedeńskie konsulaty państw zachodnich przeżywają teraz zalew polskich petentów. Pierwszy zorganizowany przez administrację obozu wyjazd nastąpił dwa dni temu. Porobiono nam zdjęcia twarzy i prześwietlenie płuc, małe badania lekarskie, zadano jakieś nieistotne pytania o przeszłość. Raz jeszcze przerażony jestem ogromnymi kolejkami rodaków do jakiegokolwiek urzędu. W wędrówce po obozie spotykam Magistra, który w nim został. Nie mam czasu na dłuższą rozmowę, ale podaję mu adres i telefon do hotelu. Obiecuję pomóc w załatwieniu miejsca u nas. 19 lutego 1982 Rozmawiałem z właścicielem hotelu, który zgodził się na przyjazd Magistra. Właściwie nie ma żadnych formalności do załatwiania, nie trzeba też wypełniać żadnych papierów. Całą sprawę można załatwić przez telefon. Magister będzie spał w moim pokoju i właściciel hotelu nie ma nic przeciwko temu. W najbliższych dniach powinien tutaj kolega zawitać. c.d.n. dokument na temat roli Emigracji w walce o wolność Polski, a także współpracy między organizacjami niepodległościowymi w Kraju i na Emigracją, było Polskie Porozumienie Niepodległościowe (PPN). Poniższy, krótki fragment dokumentu, opracowanego przez Zespół Problemowy PPN, odzwierciedlał poglądy „Pomostu”. “Dla przyszłości Polski znaczenie decydujące ma i mieć będzie to, co się dzieje nad Wisłą, Sanem czy Wartą. Jednakże właśnie ostatnie miesiące świadczą, że rola związków między krajem a emigracją jest bardzo duża i będzie zapewne rosła. Dla nas w kraju Polacy na obczyźnie są niezbędnym uzupełnieniem politycznie okaleczonego bytu narodowego. Za pośrednictwem rozgłośni zachodnich przekazują nam tłumione przez cenzurę informacje: to z fal Wolnej Europy, BBC i Głosu Ameryki dowiadywała się cała Polska o przebiegu strajków, a następnie o organizowaniu się niezależnych związków zawodowych. Te informacje nie dopuściły do oszukania społeczeństwa przez władze, a jednocześnie zapobiegły wytworzeniu się nastrojów podniecenia i paniki, które mogły wywołać tragiczne skutki. Opinii zagranicznej, nie rozumiejącej sytuacji w bloku sowieckim, polscy naukowcy i publicyści emigracyjni wyjaśniają istotną treść wydarzeń krajowych. Nasi rodacy na obczyźnie udzielają też bezcennej pomocy technicznej i finansowej w rozpowszechnianiu niezależnej myśli społecznej i politycznej”. c.d.n.


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

30

Rozerwij się KAWAŁY w sądzie - Baco, czym zabiliście sąsiada? - A synecką, Wysoki Sądzie... - Wieprzową, czy wołową? - Kolejową... ................................................. - Czy oskarżony był już karany? - Tak, za konkurencję. - Za konkurencję się nikogo nie karze! A co oskarżony robił? - Takie same banknoty jak mennica państwowa. ................................................. Świeżo upieczony adwokat do ojca, też adwokata: - Tato! Udało mi się skończyć tę sprawę, z którą się męczyłeś 20 lat! - Ty idioto! Ja z tej sprawy zbudowałem dom, kupiłem trzy samochody, a Ty ją skończyłeś na pierwszej rozprawie. ................................................. Baca rozwodzi się z Gaździną. Odbywa się rozprawa w sądzie. Sędzia pyta się Gazdy: - Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie się rozwieść z tą Gaździną, przecież żyjecie razem już 20 lat, w czym Wam ona zawiniła? Gazda na to odpowiada: - A bo Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiada. Na to w końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i woła: - Głupoty, Gazdo, gadacie! Całej wsi odpowiada, a Wam nie! ................................................. W sądzie: - A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego? - Tak, przyznaję się. - Czy oskarżony może podać jakieś okoliczności łagodzące?

- Tak, gajowy nazywa się Zając! ................................................. - Dlaczego nie płaci pan alimentów? - Wysoki sądzie, nie mam z czego. Moja druga żona nie chce iść do pracy! ................................................. W sądzie trwa rozprawa rozwodowa, a dokładniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem. Matka wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą się jej. To ona je urodziła, więc to są jej dzieci. Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia. Maż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł: - Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie, czy do automatu? ................................................. Doświadczony adwokat udziela rad początkującemu koledze: - Pamiętaj, żeby w sądzie przemawiać jak najdłużej. Im dłużej będziesz mówił, tym dłużej Twój klient będzie na wolności. ................................................. W czasie rozprawy rozwodowej sędzia zwraca się do męża: - A wiec zawsze wieczorami, kiedy wracał pan do domu, zastawał pan w szafie ukrytego jakiegoś mężczyznę? - Tak jest. - I to było powodem nieporozumień? - Tak, bo nigdy nie miałem gdzie powiesić ubrania. ................................................. Baca został oskarżony o nielegalne posiadanie broni. Pod koniec rozprawy sędzia pyta się: - Czy podsądny ma coś na swoją obronę? - Tak, czołg w stodole.

Krzyżówka Życia Kolorado

Horoskop

RYBY - 19 luty - 20 marca Osoby urodzone w znaku Ryb żyją marzeniami, wyobraźnią i sprawami duchowymi. Przywiązują dużą wagę do snów, często kierują się nimi, szukają w nich inspiracji i rozwiązania problemów. Są bardzo zmienne i niezdecydowane. W życiu kierują się głównie uczuciami, emocjami i intuicją. Charakteryzuje je duża wrażliwość na los innych istot, szczególnie cierpiących, pokrzywdzonych i potrzebujących pomocy. Cechuje je duża empatia, są pełne współczucia i litości dla innych stworzeń. Są bardzo delikatne, wewnętrznie wrażliwe, odbierają z otoczenia wszelkie uczucia, emocje i nastroje. Współodczuwają z innymi ludźmi, sprawia im radość powodzenie innych, są przerażone, gdy komuś dzieje się krzywda. Są hojne, potrafią się dzielić tym, co mają i bezinteresownie pomagać. Ich wrażliwość, otwartość i łatwowierność sprawia, że są podatne na zranienie, bardzo łatwo wyrządzić im krzywdę i oszukać. Często oddają się fantazjowaniu zamiast działać i racjonalnie rozwiązywać problemy, tak jakby rozwiązanie czegoś w wyobraźni było prawdziwym rozwiązaniem. Są skromne i niezbyt pewne siebie, zawsze uczciwe wobec innych. Sprawdzają się w zawodach związanych z medycyną, opieką socjalną, instytucjami charytatywnymi, edukacją,

ekologią, oceanografią. Mogą mieć osiągnięcia w filmie, muzyce, lite-raturze, szczególnie poezji. Horoskop miłosny Ryby w marcu będą miały w miłości dobry czas. Będą bardzo pobudzone, pełne energii i to zapowiada, że również w sprawach uczuć dużo będzie się działo. W ich związkach powieje świeżością, podniesie się poziom intensywności przeżyć pod względem zmysłowym. Będą

żywioł: woda władca: Neptun kolor: niebieskozielony kamień: akwamaryn metal: cyna szczęśliwe liczby: 1,3,4

co prawda miały często inne zdanie niż partner w wielu sprawach, mogą spotkać się z niezrozumieniem z jego strony, ale będą to sytuacje, które będą dobrym powodem do wymiany zdań i poglądów, a co za tym idzie do lepszego poznawania siebie i tworzenia silniejszych więzi. Mogą teraz rozkoszować się sobą nawzajem, napawać bliskością i miłością. Będą

odkrywać wewnętrzne bogactwo partnera, a to pozwoli im poznać lepiej również samego siebie. Odkryją, że doświadczenie każdego z partnerów bogaci związek i wspólnie tworzą całość o wiele większą niż mogłoby się wydawać przy połączeniu dwóch osób. Otworzą się przed nimi ogromne możliwości spełnienia w miłości, w życiu osobistym i uczuciowym, duchowym, emocjonalnym. Będą przepełnione wdzięcznością do świata, miłością do każdej istoty, pełne radości i poczucia szczęścia, a to sprawi, że również ich związek osobisty będzie dla nich źródłem spełnienia. Dla samotnych Ryb los szykuje wielką miłość, radosne i spontaniczne spotkanie dwojga ludzi, którzy będą sobie bardzo bliscy i będą rozumieć się bez słów. Będą odczuwać głęboką duchową więź z osobą, z którą się zwiążą, obdarzą ją ogromnym zaufaniem i będą się czuły z nią na tyle bezpiecznie, że będą potrafiły otworzyć przed nią głębię swej psychiki niczego nie ukrywając i dzieląc się z nią każdym uczuciem i każdą myślą. Związki teraz nawiązane przyniosą im szczęście i niejedna Ryba pomyśli teraz o założeniu rodziny, o wejściu w związek małżeński. Będą miały poczucie, że panują nad swoim życiem na tyle, żeby stworzyć stabilne podstawy do wspólnego, rodzinnego życia. Może to być miłość dojrzalsza niż wszystko, co przeżyły do tej pory, nie żądająca tylko uniesień miłosnych i zmysłowych doznań, ale szukająca partnerstwa, głębokich więzi, przyjaźni.


ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2012

31

Ugotuj coś dobrego!

Kluski nie tylko dla łasuchów Gabriela Smakosz olacy w wielu rejonach wypracowali swoiste przepisy na przeróżnego rodzaju kluski. Któż ich nie zna i nie lubi? Najlepsze kluski to te domowej roboty. Kluski to ogólne określenie dla grupy potraw, gdzie podstawą jest mąka, jajka często z dodatkiem ziemniaków czy sera białego. W zależności od składników, miejsca pochodzenia, (bo kluski występują nie tylko w Polsce) kształtu i sposobu przygotowania wyróżnia się wiele odmian. Główną cechą wszelkich klusek poza przepysznym, satysfakcjonującym smakiem jest ich prostota i tani koszt wykonania. Niegdyś, w Polsce w czasach socrealizmu, ze względu na małą zamożność społeczeństwa, bardzo często pojawiały się na talerzu polskiej rodziny. Podobnie jak pierogi przez długi czas stanowiły pokarm ludzi biednych. Kluski mają wciąż opinię dań tuczących, ze względu na ich podstawowy składnik - węglowodany. Jednakże dziś wracają do łask, tych, którzy je pamiętają z dzieciństwa, ale nie tylko, kto raz spróbuje klusek, zapamięta ich smak na długo. Najlepszym przykładem są dzieci. Trzeba nadmienić, ze kluski są potrawą lekkostrawną, zalecaną również przy wszelkiego rodzaju problemach gastrycznych. Kluski są wyśmienitym dodatkiem do sosów, gulaszy czy skwarków. Mogą być także serwowane na słodko z owocami i cukrem. Jak we wszystkim, zalecany jest umiar i właściwe proporcje, więc warto pokusić się raz na jakiś czas na talerz pełny pulchnych, leniwych klusek, kopytek czy pierogów leniwych... To oczywiste, że jest wiele pań domu, które znają przepisy na kluski jeszcze z Polski. Zapewne, nauczyły się ich od swoich mam i babć. Dzisiaj przytaczam kilka przepisów na te najlepsze i najłatwiejsze w wykonaniu, dla młodego pokolenia emigrantek, które może nie miały szansy zapoznać się z fenomenem klusek poza ojczyzną. KOPYTKA Składniki: • ziemniaki - około 2 funtów (800 gram) • mąka pszenna -1 szklanka • 1 jajko • szczypta soli Ziemniaki obieramy, gotujemy, studzimy. Przepuszczamy raz przez praskę do ziemniaków, lub ubijamy na puree. Dodajemy mąkę, jajko, sól i zagniatamy ciasto. Na posypanej

mąka stolnicy formujemy wałeczek grubości palca i tniemy skośnie na niewielkie kawałki - kopytka. Gotowe partiami wrzucamy do osolonego wrzątku i wyjmujemy zaraz po wypłynięciu na powierzchnię. Gotowe podajemy na słodko z masłem i cukrem lub z mięsem i sosami.

Zanim staniesz się mistrzynią/mistrzem w robieniu leniwych, musisz dać sobie trochę czasu, by nabrać wprawy. Warto wiedzieć, że nie zawsze dokładnie użyte proporcje produktów z przepisu dadzą Ci pożądany efekt. Ważna jest proporcja mąki do pozostałych produktów. Czasem trzeba dać jej mniej, czasem więcej. Zależy to też od wilgotności sera. Chodzi o to, aby ciasto było wystarczająco elastyczne i nie “rozeszło się” w gotującej wodzie.

KLUSKI LENIWE Składniki:

masłem, posypać cukrem. Lub: opcja dla chętnych, z dodatkiem orzechów laskowych. Orzechy uprażyć na rozgrzanej patelni bez dodatku tłuszczu, następnie posiekać drobno. Resztę masła roztopić na patelni, dodać orzechy, podsmażyć chwilę, dodać cukier i szczyptę cynamonu. Ugotowane kluski podawać posypane posiekanymi orzechami z cynamonem.

• 1 kg (ok. 2 funty) ugotowanych ziemniaków • 25 dag mąki ziemniaczanej • 2-3 jaja • sól Ugotowane ziemniaki przepuścić przez maszynkę (tak samo w jak w przepisie na kopytka), ostudzić, połączyć z mąką ziemniaczaną, wbić jaja, dodać sól i szybko wyrobić ciasto. Oprószonymi mąką rękami formować małe kulki z wgłębieniem, wrzucić do osolonego wrzątku, a gdy wypłyną, zmniejszyć ogień i gotować 2-3 min. Polane stopioną słoninką mogą stanowić samodzielne danie. Są też znakomitym dodatkiem do pieczonych lub duszonych mięs tudzież gulaszy. GNOCCI - WŁOSKI AKCENT Gnocchi (wym. [ˈɲɔkːi]) to z kolei rodzaj włoskich klusek. Po włosku znaczy nic innego jak kluski. Smakują one bardzo podobnie do naszych kopytek i są naprawdę pyszne. Wspaniałe są nie tylko z tym sosem ale także z sosem z sera gorgonzola oraz pesto Można je jeść z przeróżnymi sosami (jak do makaronów) albo po prostu z masłem i posypane parmezanem. Są też dobrym dodatkiem do mięs, gulaszu. Jedna z wersji gnocchi jest znana ze swojej zielonej barwy, przygotowywana ze szpinakiem i ricottą, zwana w Toskanii strozzapreti lub w regionie Trydent-Górna Adyga strangolapreti.

KLUSKI ŚLĄSKIE (śl. gůmiklyjzy) to rodzaj klusek ziemniaczanych przygotowanych z ugotowanych ziemniaków połączonych w stosunku 3:1 z mąką ziemniaczaną, formowane w kulki z wgłębieniem, gotowane w osolonym wrzątku. Podaje się je jako dodatek do dań mięsnych z sosem (często z roladą śląską) lub jako danie podstawowe, okraszone stopioną słoniną. Są popularną potrawą na Dolnym i Górnym Śląsku (z wyłączeniem Śląska Cieszyńskiego), gdzie istnieją

Składniki: • funt mączystych ziemniaków • 150 g mąki • 1 jajko • sól

• 500g białego sera • 4 jaja • 1-2 szklanki mąki • 100g masła • 100g orzechów laskowych • cukier • cynamon • sól Twaróg zmielić, (jeśli nie masz klasycznej maszynki do mielenia, to można użyć ręcznego miksera), dodać żółtka, 2 łyżki masła i utrzeć/zmielić na gładką masę. Z pozostałych białek ubić pianę z dodatkiem soli i wymieszać delikatnie z serową masą. Kolejno dodać mąkę, tak by ciasto było zwarte. Ciasto podzielić na kilka części i rolować wałki o średnicy 3cm, kroić w poprzek w romby. Kluski gotować we wrzącej lekko osolonej wodzie, 2 minuty od czasu ich wypłynięcia na wierzch. Kluski omaścić

Składniki:

dwie formy dania. Jedną są kluski białe przygotowywane tylko z gotowanych ziemniaków i mąki. Druga forma to natomiast kluski czarne, gdzie do ziemniaków gotowanych i mąki dodaje się jeszcze w 1/3 surowych ziemniaków przetartych na masę ziemniaczaną.

Ziemniaki ugotować w mundurkach, obrać, przecisnąć przez praskę. Lekko przestudzić. Na stolnicę przesiać mąkę, pośrodku umieścić ziemniaki, zrobić wgłębienie, wbić jajko. Wyrabiać energicznie kilka minut. Uformować wałeczki o średnicy 1,5 cm, przeturlać po mące, kroić na kawałki ok. 2 cm. Każdą kluskę wygnieść widelcem lub tarką. Zagotować wodę w dużym garnku, osolić, wrzucić gnocchi na wrzątek. Gotować do wypłynięcia, odcedzić, podawać z sosem.


przy zamównieniu 1 dania- drugie:

50% OFF

www.eggcredible.com

zapraszamy codziennie: 6.30 - 14.00

Wyśmienite Śniadania i Lunche Kuchnia polska i amerykańska Catering; Imprezy okolicznościowe (wesela, komunie, itp.) w naszej restauracji lub u klientów. 5397 S. Boulder Road, Boulder, CO 80303

przy zamównieniu 1 dania - 1 danie dla dziecka

FREE

OFERTA WAŻNA TYLKO Z KUPONEM 1 KUPON NA 1 STOLIK KUPON NIE JEST WAŻNY W ŚWIĘTA WAŻNE DO 30. 20102012 31 11. marca

303-301-0005

Ewa Sosnowska Burg

Professionalism will move you

DOMY• MIESZKANIA • PARCELE MOTELE • HOTELE • BIZNESY

303-886-0545

• Domy odebrane przez bank • Dostęp do wszystkich domów na sprzedaż (niezależnie od agencji) • Wieloletnie doświadczenie w sprzedaży i kupnie nieruchomości • Pomoc w załatwieniu pożyczki

www.ewarealty.com

Denver Metro & Colorado

ZAPRASZAMY DO NASZYCH SKLEPÓW:

2318 S. Colorado Blvd, Denver tel: 303.691.2253

W obydwóch sklepach polecamy szeroki wybór własnych wyrobów mięsnych i garmażeryjnych, jak również szeroki asortyment polskich produktów spożywczych po najniższych cenach w Kolorado. Polecamy duży wybór wędlin zrobionych specjalnie na Wasz grill!

Pon.: zamknięte Wt.- Pt: 9.00 - 18.00 Sobota: 9.30 - 16.30 Niedziela: zamknięte

3206 Wadsworth Blvd, Wheat Ridge tel: 303.462.0412 Pon.: 10.00 - 18.00 Wt.- Pt: 9.00 - 18.00 Sobota: 9.30 - 16.30 Niedziela: zamknięte

OFERUJEMY: CATERING I WYSYŁKI PACZEK DO POLSKI PACZKI MORSKIE: .99centów za FUNT + $15 shipping & handling www.sawasausage.com

email: info@sawasausage.com


Zycie Kolorado_March2012