Numer 1189

Page 19

15 lutego 2013

WiadomoĹ›ci WrzesiĹ„skie

www.wrzesnia.info.pl

Historiezyw róşnym wieku 21 k

c a t S POWIERNICTWO WRZESIĹƒSKIE Gmina Nekla, pozostajÄ…ca do 1956 w granicach powiatu Ĺ›redzkiego, pod wzglÄ™dem ekonomicznym i geograďŹ cznokomunikacyjnym zawsze byĹ‚a silnie zintegrowana z ziemiÄ… wrzesiĹ„skÄ…. NadsyĹ‚ano stamtÄ…d zaproszenia na wszystkie obchody i uroczystoĹ›ci, co dotyczy rĂłwnieĹź Targowej GĂłrki. Inna rzecz, Ĺźe podziaĹ‚y administracyjne zawsze odbywaĹ‚y siÄ™ kosztem WrzeĹ›ni, ktĂłrej brakowaĹ‚o siĹ‚y przebicia.

Z teki StaĹ„czyka Wizyta Mickiewicza w Targowej GĂłrce mogĹ‚a mieć miejsce 26 wrzeĹ›nia 1831, kiedy poeta jechaĹ‚ na chrzest do Budziszewa k. SkokĂłw. ZachowaĹ‚o siÄ™ poĹ›rednie Ĺ›wiadectwo ks. ALBINA SIWICKIEGO, blisko zwiÄ…zanego z wĹ‚aĹ›cicielem Targowej GĂłrki – WĹ ADYSĹ AWEM KOSIĹƒSKIM. PeĹ‚na konspiracja byĹ‚a uzasadniona, gdyĹź Mickiewicz posĹ‚ugiwaĹ‚ siÄ™ faĹ‚szywym nazwiskiem.

Ks. Kazimierz Pause (1880-1942)

Ks. Piotr Kaczmarek (1908-1976) – obraz S. Plucińskiego

Grupa teatralna z Targowej Górki. W środku ks. Pause Do stosunkowo bogatej literatury ród owej dotycz cej Targowej Górki mo na jeszcze niejedno doda , co dotyczy równie parafii, która kiedy – przejazdem lub na noc – go ci a Mickiewicza. Uda o si chocia by odtworzy pe n biografi ks. PIOTRA KACZMARKA, ale yciorys ten tworzy swoist ci g o z losami jego poprzednika. S to na pewno postacie warte przybli enia. Ks. KAZIMIERZ PAUSE urodzi si 4 marca 1880 w Samosiecznej k. Bydgoszczy, ale odnajdujemy go dopiero w kwietniu 1920, kiedy jako ochotnik pe ni pos ug kapela sk na froncie litewsko-bia oruskim. Pod Grodnem trafi do niewoli sowieckiej i sad dora ny skaza go na kar mierci, której definitywno os abi a czujno stra ników. Skaza cowi uda o si uciec i to bardzo daleko. W nast pnych latach pracowa jako duszpasterz w rodowiskach polonijnych Filadelfii i Nowego Jorku. Po powrocie zosta mianowany proboszczem w Targowej Górce. Ko ció pw. wi tego Micha a Archanio a czeka wtedy na swojego odnowiciela, gdy dotychczasowy proboszcz traktowa jego materi jako niewart zachodu doczesno , a kolejni administratorzy te powinni spowiada si , je li nie chcieli pog bia grzechu zaniechania. Pok adane w nowym proboszczu nadzieje zi ci y si i nasta okres wietno ci. Odnowieniu uleg ko ció i pleba-

nia, ale wa niejsze, e ks. PAUSE okaza si autentycznym patronem i przewodnikiem duchowym dla miejscowej spo eczno ci. Nale a do tych duchownych, ktĂłrzy potrafili umiej tnie czy sfer materii i ducha, na co mo na przytoczy d ug litani przyk adĂłw. Jednym z nich jest opieka nad pensjonariuszami wi zienia, zwanego przez tubylcĂłw koloni karn , zlokalizowan w dawnej oficynie dworskiej. Byli to w wi kszo ci krĂłtkoterminowcy, a ca a placĂłwka podlega a pod Starostwo Powiatowe we Wrze ni. Ks. PAUSE pe ni spo ecznie funkcj kapelana i podejmowa ca y szereg dzia a resocjalizacyjnych. Wi niowie mieli obowi zek pracy, ale po niej byli w czani w mo liwym zakresie do obiegu spo ecznego. Tak form by udzia w przedstawieniach teatralnych. Jeden z wi niĂłw, z zawodu cyrkowiec, gra z por ki ksi dza ekspiacyjn rol Lucyfera. Ka da forma odnowy moralnej mo e by u yteczna... Wszystko to sko czy o si 1 wrze nia 1939. Oto fragment tekstu miejscowego regionalisty, rzecznika zwi zkĂłw wrzesi sko-nekielskich: Wysoko nad nami jakie samoloty. Nadlatuj od zachodu i zawracaj w kierunku Wrze ni. Jest ich trzy. Jeden z nich od cza si , kieruj c si nieco bardziej na po udnie. Ks. Pause, skupiony jako bardziej ni zwykle, staje przed plebani i z lornet przy oczach patrzy w gĂłr . Nagle, w stron najbli szej stacji kolejowej,

na linii Jarocin-Wrze nia, w Chwalibogowie, wybuchy i pióropusze dymu, a wkrótce nast pne, ju od strony Wrze ni. Ks. Pause podchodzi do nas i mówi krótko: „Ch opcy – id cie do domów. Wojna� (ze wspomnie STEFANA PLUCI SKIEGO). Ks. KAZIMIERZ PAUSE zosta aresztowany 25 lutego 1940. Osadzono go w Forcie VII w Poznaniu, a nast pnie przewieziono, jak wi kszo polskich ksi y, do obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie zosta zam czony 7 sierpnia 1942. Jego nast pca – ks. PIOTR MARIAN KACZMAREK – równie by wi niem obozu, ale uda o mu si prze y . Urodzi si 5 stycznia 1908 w Luboszu Ma ym k. Mi dzychodu w ch opskiej rodzinie ADAMA i ANTONINY WO NIAK. W maju 1930 zda matur w Pa stwowym Gimnazjum im. w. Stanis awa Kostki w Ko cianie, a nast pnie odby studia filozoficzne w Seminarium Duchownym w Gnie nie oraz teologiczne w Seminarium pozna skim. wiecenia kap a skie przyj 15 czerwca 1935. Pier wsz pos ug by wikariat w Komornikach, obj ty w lipcu 1935. W grudniu tego roku mianowano go wikariuszem w Tr baczowie, a nast pnie przeniesiono do Grabowa nad Prosn . Od 1 lipca 1937 by wikariuszem w Sulmierzycach, gdzie zasta

go wybuch wojny. Pe ni tam swoje obowi zki do 14 marca 1941, ale w a nie wtedy hitlerowcy rozpocz li akcj masowego aresztowania ksi y, zw aszcza tych, którym przypisywano patriotyczn postaw oraz zdolno przewodzenia spo eczno ciom lokalnym. Ks. KACZMAREK wype nia te antypolskie kryteria i nie czeka – jako osoba skrajnie zagro ona zacz si ukrywa . Zakonspirowa si w Ostrowie Wlkp., a pó niej w Gorzycach Wielkich i okolicach. W tym okresie prowadzi bardzo aktywne tajne duszpasterstwo. 25 sierpnia 1943 zosta aresztowany przez gestapo, które wi zi o go w Ostrowie Wlkp. i Kaliszu, a pó niej by wi niem obozu przy ul. Szterlinga w odzi. Od grudnia 1943 do maja 1944 przebywa w obozie koncentracyjnym Auschwitz sk d przetransportowano go do Buchenwaldu. Podczas pobytu w obozach by poddawany zbrodniczym eksperymentom medycznym, których lady mo na by o zidentyfikowa w jego wygl dzie zewn trznym. Nie mia o to jednak wi kszego znaczenia wobec faktu, e 90% ofiar tego rodzaju eksperymentów nie prze ywa o ich. Obóz zosta wyzwolony przez wojska ameryka skie 12 kwietnia 1945, ale ks. KACZMAREK pozosta jeszcze przez pewien okres czasu w jego okolicach, gdzie prowadzi dzia alno duszpastersk w ród Polaków. Do kraju wróci jednak jeszcze w 1945 i od razu powierzono mu wikariat w Chodzie y, ale trwa o to tylko przez 1 miesi c. Przeniesiono go do Targowej Górki, która mia a si sta jego przystani doczesn . Najpierw by administratorem, ale w krótkim czasie mianowano go proboszczem. Równolegle wykonywa nadzór administracyjny w parafii Murzynowo Ko cielne oraz przez 6 lat w parafii Opatówko. W okrasie powojennym parafia by a niekwestionowanym centrum kulturalnym wsi i w niej ogniskowa o si ycie spo eczne. Nie mog o si to podoba w adzy, która na wszelkie sposoby stara a si szykanowa proboszcza, staj c si nawet adwokatem dawnych innowierców, po których w Targowej Górce pozosta y tylko nieliczne lady materialne. By to jeden z wariantów materializmu historycznego, ale opis zaj by zbyt du o miejsca. Kulminacj by y obchody 700-lecia Targowej Górki w 1958, zakrojone na bardzo szerok skal . Jednym z g ównych animatorów tych wielkich obchodów by ks. KACZMAREK, ale do benefisu parafialnego nie dosz o: Organizatorzy dowiedzieli si , e kto gorliwy doniós odpowiedniej instytucji, e uroczysto b dzie demonstracj religijn , na któr ma by zaproszony ks. kardyna Stefan Wyszy ski, prymas Polski. Donos by a osny, bo Komitet 700-lecia nie mierzy tak wysoko (...) Niestety, nie by o dzi kczynnej mszy w. polowej, której nie da o si , mimo stara , przeforsowa (S. Pluci ski, Jubileusz 700-lecia Targowej Górki, „Kwartalnik Wrzesi ski�, 2004, nr 20). Pó niej wszystko wróci o do normy, ale mia a ona wymiar realnosocjalistyczny. Ks. KACZMAREK przez wszystkie te lata stawa na wysoko ci zadania i zachowa si we wdzi cznej pami ci parafian. Pe ni swe obowi zki do ko ca. Zmar 12 grudnia 1976 we wrzesi skim szpitalu i pochowany zosta na cmentarzu parafialnym w Targowej Górce.