ONTARIO
Algonquin Park
Nie mam już sił! Cały dzień błądzę w zielonym labiryncie, gęstwinie drzew i chaszczy, bez szans powrotu na szlak. Ręce mam poranione, nogi odmawiają posłuszeństwa. Zrezygnowana, ze łzami w oczach przysiadam na omszałym kamieniu. I tak tu zostanę! Na stałe, jak ten kamień! Nagle czuję gorący oddech na plecach... Sztywnieję ze strachu, powoli odwracam głowę i...