Page 1

905-822-2422

MACIEK CZAPLINSKI M.Arch. Gorące Sprzedaże Bankowe Do $1,500 Bonus na zakup mebli* Szansa wygrania Mercedesa B200 “Staging” i Konsultacje Projektowe Ponad 20 Lat w Biznesie

“Ze mną nie kupisz kota w worku”

domator

Darmowy! Nr 13 (55) 26.3-1.4.2013 - Toronto, Kanada - Tel. do redakcji: (416) 848-7773


2

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013


3

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

Słowo wstępne Nadchodzi Wielkanoc, czas śmierci i chwały, A Chrystus złożon w grobie, powraca do nas cały, Czerwoną chorągiewkę w przebitej trzyma rece, I prosi: wpuść mnie człeku i otwórz dla mnie serce. A my obojętni, co serca mamy marne, Błądzimy i grzeszymy i myśli mamy czarne, Lecz Chrystus je rozjaśni i miłość miast oręża, Użyje przeciw śmierci - bo miłość śmierć zwycięża. Kto idzie przez życie bez wiary i miłości, Ten Zmartwychwstałego w swym sercu nie ugości, Już czas na "Alleluja", na tryumf wszystkich ludzi, Niech "Mesjasz" mistrza Haendla dziś serca nam przebudzi. red. nacz. Piotr Hoffmann

Z OKAZJI NADCHODZĄCYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH ŻYCZYMY PAŃSTWU NARESZCIE PRAWDZIWEJ WIOSNY: PĘKAJĄCYCH PĄKÓW, KROKUSÓW, PRZEBIŚNIEGÓW, ZIEMI KTÓRA ZACZYNA PACHNIEĆ, SŁOŃCA KTÓRE NIE TYLKO ŚWIECI ALE WRESZCIE TAKZE GRZEJE, WIOSNY W SERCACH I WIOSNY W ŻYCIU, A PRZEDE WSZYSTKIM WIARY W MOC CHRYSTUSA ZMARTWYCHWSTAŁEGO. Zespół redakcyjny

Nasz adres email: studio@radiopuls.ca

OKŁADKA: "Ecce homo" (Juan de Valdes) "Zdjęcie z krzyża" (Pedro Machuca) "Złożenie do grobu" (Szymon Czechowicz) "Zmartwychwstanie" (Piero della Francesca)

Tygodnik PULS czytaj również w internecie - www.issuu.com/radiopuls.ca


4

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013


PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

ZECERNIA

WYKONUJE BŁYSKAWICZNIE: • wizytówki • ulotki, plakaty • rachunki • programy imprez • numerowane bilety • kolorowe kopie • szyldy i banery • skanowanie • skład gazet i książek

Tel. 905.281.3271 2550 Goldenridge Rd. Unit 6, Mississauga (Dundas St. E. & Wharton Way) Operating by Smart Design Corporation (www.smartdesign.ca)

5


6

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

• • • • Ladies Night is Back !!! • • • • Cocktail Party Every Friday NO COVER CHARGE

COCKTAIL

$3.75

SPECIAL !!!

LOUN GE & RESTAURANT www.fregata.com

905.270.6265

1900 Dundas St. E. Mississauga

Celebrate your Birthday or any ocassion and receive COMPLIMENTARY CHAMPAGNE (for party 12 or more) • Apple Sour Martini • Lychee Martini • Chocolate Martini • Cosmopolitan • Killer Koolaid

• Sex on The Beach • Tequilla Sunrise • Margarita • Zombie • Bahama Mama

• Mai Tai • Mojito • Strawberry Daiquri • Long Island Tea • Pina Colada

SPONSORED BY VODKA

LUKSUSOWA


PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

7


8 WIADOMOŚCI

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013 Z

POLSKI

Gigantyczny strajk na Śląsku

Mięso z martwych zwierząt trafiło do pięciu województw Mięso z martwych bądź chorych zwierząt, z ubojni w okolicach Białej Rawskiej, trafiało do firm z pięciu województw. Tak wynika z ustaleń prokuratury rejonowej w Rawie Mazowieckiej. - Wkrótce właściciele tych firm zostaną przesłuchani - poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania. Chodzi o co najmniej szesnaście przedsiębiorstw różnej wielkości, z województw: łódzkiego, mazowieckiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego i śląskiego.

W piątek właściciel ubojni, 43-letni Piotr M. opuścił areszt - na konto rawskiego sądu wpłynęło bowiem 150 tysięcy złotych kaucji. W poniedziałek prokuratura skierowała w tej sprawie zażalenie do sądu okręgowego w Łodzi - według śledczych konieczne jest aresztowanie podejrzanego, ze względu na obawę mataczenia, a także grożącą mu wysoką karę. Właściciel ubojni usłyszał zarzuty oszustwa i naruszenia przepisów karnych ustawy o ochronie zdrowia zwierząt. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.

LOT wręcza wypowiedzenia Strajk na Śląsku dotknie m.in. komunikację kolejową; fot. Andrzej Grygiel/PAP

W porannym strajku generalnym na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim weźmie we wtorek udział ok. 100 tys. osób - szacują przedstawiciele Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego. Strajk rozpocznie się we wtorek o godz. 3.15 nad ranem. Szczegóły planowanej akcji podał szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz. Zapowiedział, że autobusy i tramwaje, które od godz. 3.15 powinny wyjeżdżać na trasy, pozostaną w zajezdniach dwie godziny dłużej. - Nie chcemy, aby ten strajk był utrudnieniem dla mieszkańców Śląska - zapewnił Kolorz, tłumacząc tak wczesną porę protestu w komunikacji. Koleje mają natomiast stanąć na dwie godziny o godz. 8 rano, czyli już po godzinach szczytu związanego z dojazdami młodzieży do szkół i na uczelnie. Związkowcy szacują, że stanie ok. 100 pociągów. Większość zakładów przemysłowych (m.in. kopalnie) ma strajkować między godz. 6-6.30 a 8-8.30. O godz. 8 ma rozpocząć się dwugodzinny protest w szkołach - we wcześniejszych refe-

rendach strajkowych protest poparli pracownicy ok. 350 takich placówek. Zajęcia mają tam zacząć się dopiero od trzeciej lekcji, jednak rano uczniowie nie zostaną bez opieki. Referendum przeprowadzono też w 20 szpitalach. W tych placówkach akcja ma przebiegać tak, by nie ucierpieli pacjenci, których życie i zdrowie jest zagrożone. Planowany jest natomiast strajk włoski, polegający m.in. na skrupulatnym, zgodnym z wszelkimi procedurami rejestrowaniu i przyjmowaniu na zabiegi tzw. pacjentów planowych. Normalnie będzie wyjeżdżać pogotowie. Strajkowi mają towarzyszyć pikiety w sześciu miejscowościach. Związkowcy sprzeciwiają się proponowanym przez rząd zmianom w zakresie wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy. Chcą też m.in. utrzymania systemu emerytur pomostowych oraz wsparcia dla przemysłu energochłonnego. Żądają również wprowadzenia skutecznych mechanizmów antykryzysowych dla firm zagrożonych kryzysem.

W tym tygodniu mają się zakończyć zwolnienia grupowe, które obejmą 230 osób. Szykowane są jednak kolejne, które dotkną następnych 300. Od piątku są w firmie wręczane wypowiedzenia. Na razie dotyczą tylko pracowników administracji, prace ma stracić grupa 230 osób. Jak podał portal tvn24.pl pracę ma stracić także 100 pilotów i 200 osób z personelu pokładowego. Takie liczby padają w planie restrukturyzacyjnym przesłanym do ministerstwa skarbu. - Proces ma się zakończyć w najbliższych dniach. Obecne zwolnienia nie dotyczą personelu pokładowego i pilotów, ponieważ w tych przypadkach zakres zwolnień będzie zależał od ostatecznego kształtu siatki połączeń – mówił tvn24.pl rzecznik PLL LOT Marek Kłuciński. 230 zwalnianych właśnie pracowników naziemnych przewoźnika dołączy do 130 osób, które wcześniej skorzystały z zaproponowanego przez władze spółki programu dobrowolnych odejść. Przedstawiciele związków zawodowych działających w PLL LOT są zdziwieni tempem przeprowadzania zwol-

nień. - Zgodnie z porozumieniem zwolnienia grupowe miały zakończyć do listopada. Szkoda, że zarząd działa tak szybko tylko w sprawie zwalniania ludzi. I szkoda, że dochodzi do tego tuż przed świętami - podkreśla Stefan Malczewski, szef związkowej "Solidarności" w PLL LOT. Uchwałę o wszczęciu procedury zwolnień grupowych zarząd linii lotniczych PLL LOT przyjął na początku lutego. Pod koniec ubiegłego roku spółka zatrudniała 2063 osoby, z czego nieco ponad połowę stanowili piloci (413) i pracownicy personelu pokładowego (642).

Polacy złamali rosyjski szyfr Prof. Jerzy Gawinecki z Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie oraz dwójka naukowców z University College of London złamali uchodzący odporny dotąd na ataki rosyjski szyfr GOST 28147-89. Szyfr jest wykorzystywany m.in. przez rosyjskie instytucje rządowe i banki, a także instytucje wojskowe.


PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

9


10 WIADOMOŚCI

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013 Z

KANADY

Gigantyczny karambol w Albercie

W karambolu uczestniczyło ponad 100 pojazdów; fot. AP

Do gigantycznego karambolu doszło w ubiegły piątek na autostradzie w Albercie. Ponad 100 pojazdów, wśród których były także autobusy i ciężarówki, zderzyło się w pobliżu miejscowości Leduc na południe od Edmonton.

Do karambolu doszło na śliskiej jezdni podczas śnieżycy. Część rannych przewieziono do szpitali autobusami. W karambolu ucierpiało w sumie prawie 300 osób. 22 trafiło do szpitala, w tym jedna osoba w stanie ciężkim.

Jan Hoffmann

Dobra, Prosta Grafika

Reklamy - Ulotki Karty biznesowe

647 828 1644

4 i 18 kwietnia

Minister finansów wpłynął na cenę kredytu Rząd Kanady, starając się nie dopuścić do powstania bańki hipotecznej na rynku kredytów mieszkaniowych zaostrzał od wielu miesięcy warunki udzielania kredytów. Teraz minister finansów osobiście wpłynął na cenę kredytu hipotecznego. Główna stopa procentowa banku centralnego Kanady wynosi 1 proc., a kredyty hipoteczne o stałym oprocentowaniu w okresie pięcioletnim udzielane są przy oprocentowaniu ponad 3 proc. To oznacza stosunkowo łatwo dostępny kredyt, więc przeciwdziałając nadmiernej podaży, rząd starał się ograniczyć dostęp do kredytu hipotecznego osobom, które przy wzroście ceny pieniądza mogłyby mieć problem ze spłatą. W związku z tym np. od lipca ubiegłego roku maksymalny okres spłaty kredytu z ubezpieczeniem, udzielanym przez Canada Mortgage and Housing Corporation (CMHC, instytucję będącą odpowiednikiem amerykańskiej Fannie Mae) wynosi już tylko 25 lat. Długość ubezpieczanego okresu kredytowania spada od 2008 r., gdy wynosiła 40 lat. Kredytobiorcy, których wkład własny wynosi mniej niż 20 proc., muszą obowiązkowo wykupić takie ubezpieczenie. Na domy o wartości powyżej 1 mln dolarów nie można już uzyskać ubezpieczenia z CMHC ma ono być dostępne przede wszystkim dla mniej zamożnych kredytobiorców. Próbując zaradzić mniejszemu popytowi na kredyt, niektóre banki postanowiły obejść problem z liczeniem zdolności kredytowej, obniżając cenę kredytu hipotecznego. Np. Manulife Bank obniżył cenę swojego kredytu hipotecznego o stałym oprocentowaniu na pięć lat z 3,09 proc. do 2,89 proc. Stało się to w miniony wtorek. We wtorek po południu wysokość oprocentowania powróciła nagle do poziomu sprzed promocji. W mediach i wśród polityków zawrzało. Bank poinformował bowiem, że "po konsultacjach z ministerstwem finansów" postanowił wrócić do droższego kredytu. To kolejny taki przypadek, bo kilka dni wcześniej Bank of Montreal (BMO) zszedł z ceną kredytu do 2,99 proc., po czym minister finansów zadzwonił do szefów banku i wyraził obawy, że może rozpocząć się licytacja ceny kredytów w dół, podczas gdy zadłużenie Kanadyjczyków jest wciąż za duże. Po decyzji Manulife Bank konserwatywny minister finansów Jim Flaherty otwarcie mówił w mediach, że do BMO zadzwonił sam, zaś do Manulife zadzwonił jego współpracownik, by wyrazić niezadowolenie ministra.

Opozycja skrytykowała ministra. Szef oficjalnej opozycji, lewicowej Nowej Demokracji, Tom Mulcair nazwał zachowanie ministra "zachowaniem rodem z republiki bananowej", "niedopuszczalnym w wolnym i demokratycznym społeczeństwie". Obecny szef opozycyjnych liberałów Bob Rae mówił dziennikarzom, że Flaherty naruszył regulacje dotyczące konkurencji. Ale i nie wszyscy koledzy ministra z konserwatywnego rządu byli zachwyceni takim ręcznym sterowaniem. Minister ds. small businessu Maxime Bernier powiedział, jak cytowały media, że Flaherty przekroczył swoje uprawnienia, a on sam pozostawiłby sprawę ceny kredytu wolnemu rynkowi. Jack Mintz z Uniwersytetu Calgary napisał w czwartkowym komentarzu w dzienniku "The Globe and Mail" o "wolnorynkowym, populistycznym rządzie konserwatystów". Jednak minister finansów nie ugiął się pod krytyką. Jak relacjonowały media, powiedział, że "jego troską w związku z latami bardzo niskich cen kredytów hipotecznych jest to, by kredytobiorcy mogli sprostać spłaceniu kredytów, gdy oprocentowanie pójdzie w górę". Według najświeższych danych, zadłużenie statystycznego gospodarstwa domowego wynosi obecnie 165 proc. dochodu do dyspozycji.

Kredyty hipoteczne są udzielane przy oprocentowaniu ponad 3 proc. fot. Brett Gundlock/Bloomberg

Wcześniejsze działania rządu i nadzoru finansowego były skuteczne. Jak zauważyli analitycy, banki odrzucały więcej wniosków, a rynek się uspokoił. Według opublikowanych kilka dni temu danych CREA (The Canadian Real Estate Association - stowarzyszenia rynku nieruchomości), średnia cena kanadyjskich nieruchomości spadła w ciągu minionego roku o 1 proc., zaś liczba sprzedanych domów i mieszkań spadła o 15,8 proc. (luty 2013 do lutego 2012). Największe spadki widoczne są w miastach, w których poprzednio - jak mówili agenci - wystarczało wystawić do sprzedaży budę dla psa: Toronto, Montrealu, Vancouver i Winnipegu.


11

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013 WIADOMOŚCI

ZE ŚWIATA

Program ratunkowy dla Cypru

Watykan: pierwsze słowa papieża w języku polskim

Papież Franciszek; fot. Andreas Solaro/AFP

250 tysięcy osób, według danych Watykanu, wzięło udział we mszy w Niedzielę Palmową, odprawionej przez papieża Franciszka na placu Świętego Piotra. Mszę poprzedziła procesja, a zamknęła modlitwa Anioł Pański i pierwsze słowa nowego papieża po polsku. Papież mówił do wiernych: "Nigdy nie bądźcie ludźmi smutnymi: chrześcijanin nigdy nie może być smutny. Nie poddawajcie się zniechęceniu. Nasza radość nie podchodzi z posiadania wielu rzeczy, ale ze spotkania osoby Jezusa". - Na tym polega nasza radość, nadzieja, którą musimy wnosić w nasz świat - dodał. - Jezus rozbudził w sercu wiele nadziei, zwłaszcza wśród ludzi pokornych, prostych, biednych, zapomnianych, tych, którzy nie liczą się w oczach świata. Potrafił on zrozumieć ludzkie niedole, ukazał oblicze miłosierdzia bożego, pochylił się, by uzdrowić ciało i duszę - wskazał Franciszek. Następnie zachęcił do refleksji: "Rozejrzyjmy się wokół: jak wiele ran zło zadaje ludzkości. Wojny, przemoc, konflikty gospodarcze, uderzające w najsłabszych, pragnienie pieniędzy, władzy, korupcja, podziały, zbrodnie przeciw życiu ludzkiemu i światu stworzonemu". - Drodzy przyjaciele, my wszyscy możemy zwyciężyć zło istniejące w nas i w świecie: z Chrystusem, z dobrem - apelował. Franciszek przypomniał wiernym, że nigdy nie można przyzwyczajać się

do zła. - Z Chrystusem możemy przekształcić samych siebie i świat - powiedział. To zaś, wskazał, wymaga tego, by nie lękać się, wyjść z zamknięcia w sobie i pójść ku innym. - Nauczmy się spoglądać ku górze, ku Bogu, ale także w dół, ku innym, ku ostatnim. Nie możemy bać się ofiarności zachęcał. Przytoczył słowa Benedykta XVI, który nazwał kardynałów "książętami" króla, jakim jest Chrystus. Ale papież przypomniał też słowa swojej babci, która przestrzegając przed żądzą pieniędzy, powiadała: "dzieci, płótno do okrycia ciała zmarłego nie ma kieszeni". Mówiąc o potrzebie ofiarności, stwierdził: "Pomyślcie o mamie czy tacie: ile wyrzeczeń. Ale dlaczego je podejmują? Z miłości. Jak do nich podchodzą? Z radością, bo są one podejmowane dla osób, które kochają". Franciszek przypomniał, że od 28 lat Niedziela Palmowa jest Światowym Dniem Młodzieży. Zwracając się do młodych ludzi, wyraził przekonanie, że przynoszą oni radość wiary. - Drodzy przyjaciele, ja również wyruszam z wami w drogę, śladami błogosławionego Jana Pawła II i Benedykta XVI. Jesteśmy już blisko kolejnego etapu tej wielkiej pielgrzymki chrystusowego krzyża. Z radością spoglądam ku lipcowi tego roku, w Rio de Janeiro. Umawiam się z wami w tym wielkim brazylijskim mieście - powiedział papież Bergoglio, mówiąc o Światowym Dniu Młodzieży.

Ministrowie finansów strefy euro uzgodnili w nocy z niedzieli na poniedziałek warunki programu pomocy dla zagrożonego bankructwem Cypru. Przewiduje on likwidację jednego z największych banków, Laiki, ze stratami udziałowców i właścicieli dużych depozytów. Dzięki porozumieniu Cypr otrzyma pomoc finansową od strefy euro i Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) w wys. 10 mld euro na uratowanie swojego sektora bankowego przed załamaniem. W zamian Cypr ma przeprowadzić restrukturyzację sektora bankowego oraz konsolidację finansów, reformy strukturalne i prywatyzację. Szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem poinformował, że program nie przewiduje obciążenia depozytów jednorazowym podatkiem, co rozważano wcześniej. Opodatkowaniu depozytów sprzeciwił się parlament w Nikozji, odrzucając w zeszły wtorek pierwszy program ratunkowy. Nowy program zakłada jednak natychmiastową likwidację banku Laiki, której pełne koszty poniosą udziałowcy, posiadacze akcji i właściciele nieubezpieczonych depozytów powyżej 100 tys. euro. Likwidacja Laiki pozwoli rządowi pozyskać 4,2 mld euro.

Największy bank cypryjski - Bank of Cyprus - przejdzie restrukturyzację i wchłonie dobre aktywa banku Laiki, w tym depozyty poniżej 100 tys. euro, gwarantowane przez prawo UE. Porozumienie nie wymaga zgody cypryjskiego parlamentu, bo już przyjął on ustawę o restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji banków. - Możemy wdrażać program bez dalszej zwłoki - powiedział szef eurogrupy.

Syria: Siły rządowe użyły broni chemicznej Syryjska opozycja oświadczyła, że siły rządowe w czasie starć pod Damaszkiem użyły przeciw walczącym z nimi rebeliantom broni chemicznej. Według niej zginęły dwie osoby, 23 zostały ranne. - Lekarze opisują broń chemiczną jako fosfor, który uderza w układ nerwowy, powoduje utratę równowagi i świadomości. Dwaj bojownicy, którzy znaleźli się bardzo blisko miejsca eksplozji rakiety zginęli natychmiast - powiedział cytowany przez Reutera lekarz szpitala w mieście Duma, gdzie trafili ranni. Żadne niezależne źródło nie potwierdziło tych doniesień.


12

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

SPORT

NBA: Passa Heat trwa. 26. wygrana

PŚ w skokach: rekordowy sezon Polaków

Kamil Stoch w Planicy; fot. Reuters

Zakończony w niedzielę sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich z kilku powodów w wykonaniu Polaków był rekordowy. Punkty zdobyło dziesięciu, ich łączny dorobek był największy w historii, a czterech w sumie aż 32-krotnie kończyło zawody w czołowej "10". Podopieczni trenera Łukasza Kruczka wspólnie zdobyli 2197 pkt, czyli o 158 więcej niż w dotychczas najlepszym w ich wykonaniu sezonie 2010/11. Wtedy jednak punktowali głównie kończący karierę Adam Małysz, który uplasował się na trzeciej pozycji w klasyfikacji generalnej, oraz wchodzący do światowej czołówki Kamil Stoch (był dziesiąty). Teraz oprócz Stocha, który w "generalce" ustąpił tylko Austriakowi Gregorowi Schlierenzauerowi i Norwegowi Andersowi Bardalowi, regularnie w czołowej trzydziestce zawodów plasowali się Piotr Żyła, Maciej Kot i Dawid Kubacki. Ta czwórka aż 32-krotnie zajęła miejsca w "10" poszczególnych konkursów: Stoch - 17 razy, Kot i Żyła - po siedem oraz Kubacki - raz.

W gronie 81 zawodników, którzy zdobyli w kończącym się sezonie pucharowe punkty, jest aż 10 Polaków najwięcej w historii. Lepsi byli pod tym względem tylko Norwegowie i Niemcy, których - odpowiednio - 12 i 11 kończyło konkursy wśród 30 najlepszych.

W lidze NBA 26. zwycięstwo z rzędu odnieśli koszykarze Miami Heat. W niedzielę we własnej hali rozbili najsłabszą drużynę rozgrywek Charlotte Bobcats 109:77. LeBron James zdobył dla gospodarzy 32 pkt. Miał także 10 zbiórek i osiem asyst. W odniesieniu łatwego zwycięstwa drużynie z Florydy nie przeszkodził brak rozgrywającego Dwyane'a Wade'a (kontuzja kolana). James był niekwestionowanym liderem, ale dobrze grali też rezer wowi, którzy łącznie zdobyli 53 punkty, z czego 15 Norris Cole, a 14 Ray Allen. - Właśnie to przyświecało budowie tej drużyny. Mamy wielu doświadczonych koszykarzy, którzy jeśli jest taka potrzeba, potrafią wziąć ciężar gry na siebie - powiedział James. Heat mogą się obecnie pochwalić drugą najdłuższą serią zwycięstw w historii NBA. Rekordzistami są Los Angeles Lakers, którzy w sezonie 1971/1972 wygrali 33 kolejne spotkania. Koszykarze z Miami mają najlepszy bilans w lidze: 55 zwycięstw i 14 porażek. Bobcats natomiast wygrali tylko 16 spotkań, a przegrali aż 54. W niedzielę porażki doznał lider Konferencji Zachodniej San Antonio Spurs (53-17). "Ostrogi" uległy na wyjeździe Houston Rockets 95:96. Decydujące punkty dla gospodarzy na 4,5 s przed końcem meczu zdobył James

Harden. W całym spotkaniu uzyskał ich 29. W pokonanej drużynie wyróżnił się Francuz Tony Parker - 23 pkt. Przegrała także drużyna Marcina Gortata - Phoenix Suns - we własnej hali z Brooklyn Nets 100:102. Polak nie grał z powodu kontuzji. W ekipie "Słońc" bardzo dobrze spisał się Słoweniec Goran Dragic (31 pkt i 12 asyst). W ekipie Nets najskuteczniejsi byli Brook Lopez i Deron Williams. Uzyskali odpowiednio 21 i 20 pkt. Zespół z Phoenix (23-48) zajmuje ostatnie, 15. miejsce w Konferencji Zachodniej.

LeBron James fot. Robert Sullivan/Reuters

Kolarstwo: Sagan Poważna kontuzja Grzegorza Tkaczyka na czele listy UCI Rozgrywający Vive Targów Kielce Grzegorz Tkaczyk doznał urazu w czasie niedzielnego meczu Ligi Mistrzów z węgierskim Pick Szeged, wygranym 32:27. - Na razie dysponujemy jedynie wstępną diagnozą. Ta nie jest najlepsza. Wszystko wskazuje na zerwanie więzadła pobocznego w prawym kolanie. Nie wygląda to dobrze - powiedział dyrektor sportowy klubu Radosław Wasiak. Dodał, że jeśli ta diagnoza się potwierdzi, może to oznaczać, że Tkaczyk nie pojawi się w tym sezonie na boisku. Pod koniec pierwszej połowy spotkania z Pick Szeged, w którym kielec-

cy szczypiorniści wywalczyli historyczny awans do ćwierćfinałów LM, Tkaczyk z grymasem bólu na twarzy opuścił plac gry. 33-letni zawodnik gra w Vive od sezonu 2011/12. Wcześniej występował w barwach Warszawianki, SC Magdeburg oraz Rhein-Neckar Loewen. W niedzielę kielczanie po raz pier wszy w hi sto rii awan sowa li do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. W rewanżowym meczu 1/8 finału pokonali u siebie Pick Szeged 32:27 (14:11). Przed tygodniem przegrali na Węgrzech 25:26. Losowanie par ćwierćfinałowych odbędzie się we wtorek w Wiedniu.

Słowak Peter Sagan (Cannondale), zwycięzca niedzielnego klasyku Gandawa-Wevelgem, umocnił się na prowadzeniu w rankingu Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI). Michał Kwiatkowski (Omega Pharma-Quick Step) spadł z 14. na 19. miejsce. Sagan wysunął się na szczyt klasyfikacji w piątek, dzięki punktom zdobytym za drugą pozycję w innym wyścigu w Belgii - E3 Harelbeke. Wcześniej był drugi w klasyku MediolanSan Remo. Drugi z Polaków Przemysław Niemiec (Lampre-Merida), siódmy w wyścigu Dookoła Katalonii, awansował z 37. na 34. miejsce.


13

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013 SPORT

lll

Sporty motorowe

lll

fot. Mikael Fritzon/AP

Wygląda na to, że Red Bull znów będzie dominował w większości wyścigów. lll

Sporty zimowe

lll

Biegaczki zagroziły strajkiem Justyna Kowalczyk zakończyła już swoje zmagania w Grand Prix. Już od tygodnia wiemy, że wygrała dwie klasyfikacje: ogólną - Wielka Kryształowa Kulę i za biegi - Małą. Ostatni etap w Falun nie obył się bez przygód. Gospodarze przygotowali strasznie niebiezpieczną trasę, co wywołało sprzeciw wszystkich startujących. Trasę zmieniono dopiero wtedy, kiedy Kowalczyk i Bjoergen zagroziły strajkiem. Końcowe zawody odbyły się w rezultacie bez wypadków. Żużel Pogoda pokrzyżowała szyki i otwarcie sezonu żużlowego w Polsce w ubiegły weekend nie doszło do skutku. Kolejka została przełożona, jednak z tej okazji skorzystali trzej najlepsi polscy żuzlowcy: Jarosław Hampel, Tomasz Gollob i Krzysztof Kasprzak. Wybrali się na antypody, a konkretnie do Auckland w Nowej Zelandii na pierszą eliminację z cyklu Grand Prix. Wynik niesamowity! Hampel wygrał zawody a Gollob zajął drugie miejsce. Należy tu dodać, że polscy żużlowcy rozpoczęli starty w Grand Prix praktycznie z marszu, a Hampel – po prawie całorocznej kontuzji. Krzysztof Kasprzak wypadł nieco gorzej i nie awansował do półfinałów. Rajdy samochodowe Robert Kubica jest genialnym kierowcą. Problem jednak w tym, że nie jest w pełni sprawny. Jego kontuzjowana ręka wymaga długiego leczenia i de facto kieruje on autami wyścigowymi tylko jedną, tą zdrową. W ostatnim swoim występie w Rajdzie Wysp Kanaryjskich prowadził z ogromną przewagą prawie do końca wyścigu. Niestety - na dojazdówce do 10. odcinka specjalnego miał wypadek. Rozbił swój samochód i musiał wycofać się z tego trudnego rajdu. Wszyscy fachowcy są pod wrażeniem umiejętności i szybkości polskiego kierowcy. Niestety, już trzeci raz tej zimy - rajdu nie ukończył. Na szczęście kierowca jak i jego pilot obrażeń nie odnieśli, jednak końcowy wynik jest niekorzystny. Formuła 1 Mamy za sobą już drugą edycję tegorocznego cyklu. Tym razem wyścig odbył się w Malezji i zwycięzcą został Sebastian Vettel, najmłodszy w historii potrójny mistrz świata. Stoczył on zażartą walkę o złoty medal z kolegą ze stajni - Autralijczykiem Markiem Webberem.

lll

Piłka nożna

lll

fot. gwizdek24.se.pl

Ojciec zaszkodził? Pochodzenie z usportowionej rodziny może byż czasem nieszczęściem dla młodego sportowca. Na własnej skórze doświadczył tego Wojciech Szczęsny, reprezentacyjny polski bramkarz, na codzień wystąpujący w barwach londyńskiego Arsenalu. Ojciec Wojtka, były reprezentacyjny bramkarz Maciej Szczęsny skrytykował na łamach „Przeglądu Sportowego” metody szkoleniowe trenera Arsene Wengera. W dobie globalizacji, internetu czy twittera wiadomości przenoszą się błyskawicznie i brytyjska prasa natychmiast zwietrzyła sensację. W piłce nożnej nie krytykuje się trenerów, bo taki pomysł ma krókie nogi i zazwyczaj spycha zawodnika na ławkę. Ojciec wyświadczył synowi niedźwiedzią przysługę i Szczęsny Junior musiał publicznie wszystko prostować.

lll

Kącik porad trenerskich

lll

Wydolność fizyczna We wcześniejszych wydaniach omówiliśmy pokrótce cechy motoryczne. Dziś - o pochodnej cesze z rodziny fizjologii sportu. Cecha ta nazywa się wydolnością fizyczną i nie jest cechą motoryczną. Mówiąc najprościej, jest to zdolność do wykonywania pracy, a więc miernik naszego zdrowia. Czynnikiem umożliwiającym wykonywanie pracy przez organizm człowieka jest utrzymanie metabolizmu na poziomie umożliwiającym dostarczanie energii w zależności od potrzeb. Podstawowym składnikiem w tym przypadku jest dostępność tlenu. Do oceny wydolności fizycznej stosowane są różne testy wysiłkowe. Dobór takiego testu powinien wynikać z celu prowadzonych badań i charakteru wysiłku sportowego, w zależności od jego intensywności i czasu trwania. Do najbardziej popularnych prób należy pomiar maksymalnego poboru tlenu (VO2max) – tzw. pułapu tlenowego, pozwalający na ocenę wydolności ogólnej. Na podstawie pomiaru VO2max możemy więc ocenić, jakie możliwości wykonywania wysiłków wytrzymałościowych mają badane osoby czy zawodnicy. Pomiar pułapu tlenowego jest skomplikowany i w miarę kosztowny. Zawodnicy w sporcie wyczynowym są testowani na bieżąco. Dla przeciętnego śmiertelnika w Kanadzie dostępnośc jest w miarę łatwa. Jak zwykle – trzeba szerzej otworzyć portfel. Najpopularniejszymi testami są: test na cykloergometrze rowerowym i bieg na ruchomej bieżni. Test na cykloergometrze rowerowym przeprowadza się według następującego schematu: po rozgrzewce pierwsze obciążenie wynosi 50-75 W u mężczyzn, 25-50 W u kobiet, następnie obciążenie zwiększa się co 1-3 minut o dalsze 25-50 W za pomocą zwiększenia szybkości pedałowania lub oporu pedałowania aż do momentu, w którym przy wzroście obciążenia pułap tlenowy już nie rośnie lub badana osoba przerywa wysiłek w skutek wystąpienia objawów skrajnego zmęczenia. Po mia ry mi nu to we go po bo ru tle nu, wy ko ny wa ne w o kre sie po prze dza jącym mo ment wyczer pa nia u moż li wia ją o kreś le nie war to ści VO2max. Z kolei test na bieżni rozpoczyna się zwykle od chodu z szybkością 4, 8-5, 0 km/h, po czym kąt nachylenia zwiększa się o 1, 4o co 1-2 minuty (można też zwiększyć odpowiednio szybkość chodu lub biegu). Bogdan Poprawski


14

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

MISJONARZE OBLACI Na Papui-Nowej Gwinei nie ma osłów, ale ludzie są tak rozkochani w przedstawianiu scen biblijnych, że w Niedzielę Palmową Jezus Chrystus wjeżdża do świątyni na dwóch mężczyznach przykrytych płótnem. W Górnym Egipcie gdyby nie prawdziwe palmy Polak byłby przekonany, że wierni obchodzą lany poniedziałek o tydzień wcześniej. Na Madagaskarze kapłan stojący u grobu Chrystusa odbiera kondolencje od wszystkich parafian, a w islamskiej Algierii, tak oczywisty u nas, zwyczaj adoracji Najświętszego Sakramentu, wzbudził takie wzruszenie, że ludzie w kościele na widok monstrancji nie mogli powstrzymać łez. Polacy, którzy mieli tysiąc lat na to by okrzepnąć w swoim katolicyzmie, mogą się zdziwić różnymi egzotycznymi obyczajami wplecionymi w obchody Niedzieli Palmowej i całego Wielkiego Tygodnia. Musimy mieć jednak świadomość, że również wiele naszych, tak dzisiaj oczywistych zwyczajów, ma swoje korzenie daleko w przeszłości sięgającej po czasy pogańskie, kiedy to polska państwowość jeszcze nie istniała, a tereny pomiędzy Wisłą a Odrą dzieliły pomiędzy siebie liczne państewka plemienne. Kościół na początku przyglądał się tym rozmaitym praktykom z dużym dystansem, ostatecznie jednak doprowadził do ich utożsamienia z religią. Pogańska, czczona szczególnie na wiosnę magia wody, źródła życia, leżąca u podstaw śmigusa-dyngusa, została połączona z chrześcijańską symboliką chrztu. Niosąc w koszyczku pisanki, powinniśmy wiedzieć, że w wielu kulturach jajka były symbolem tajemnicy siły istnienia i odradzania się życia, ale także symbolem dosyć frywolnym. Do dziś w niektórych rejonach Polski pełnią one rolę swoistych, mocno przecież aluzyjnych „walentynek”. Pojęcie znane dzisiaj głównie misjonarzom pod hasłem inkulturacji, nie jest więc wcale aż taką nowością, a wiele naszych obyczajów również włączono do obrzędowości religijnej na

Świę to wie lu kul tur

Zmartwychwstanie dla wszystkich chrześcijan jest największym wiem adoracja Najświętszego Sakramentu ogranicza się do najwyżej świętem, nie wszyscy jednak obchodzą je tak samo.

fot. Michael Frishkopf/FolkwaysAlive!

przestrzeni setek lat. Tam, gdzie chrześcijaństwo jest młode, te różnice widoczne są znacznie wyraźniej, co tylko ubogaca największe święto chrześcijan czczone na pamiątkę Zmartwychwstania Chrystusa. Młode wspólnoty Ksiądz Kazimierz Banacki ze Zgromadzenia Misjonarzy Słowa Bożego wrócił do Polski w styczniu tego roku. Od 1986 roku przebywał w Ghanie w miejscowości Asutsuare. - Wielkanoc i cały Wielki Tydzień jest świętem chrześcijańskim, więc ró-

Parafia św. Eugeniusza de Mazenod Sanktuarium Matki Bożej Ludźmierskiej Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej 1252 Steeles Ave. W. Brampton, Ontario Canada L6Y 0A9 Tel: (905) 451-1422 Fax: (905) 451-0226 www.demazenod.org e-mail: parafia@demazenod.org OBLACKIE RADIO MISYJNE w każdą środę na falach 530 AM od 21:00 do 22:00

wnież w Ghanie obchodzi się go po chrześcijańsku - zapewnia ks. Kazimierz - Pewne różnice w zakresie obyczajowości są jednak zauważalne. Wielkim świętem w Ghanie jest Niedziela Palmowa z jej centralnym wydarzeniem - procesją. Miejscowa ludność zbiera się kilkaset metrów od kościoła, aby stamtąd uroczyście wprowadzić Chrystusa do świątyni. Po święceniu palm procesja rusza w kierunku kaplicy. - Kiedy idzie procesja, całe miejskie życie wokół zamiera - mówi ks. Banacki. Wielki Czwartek w Asutsuare nie jest szczególnie uroczysty. Po części jest to skutek wpływu przeważających tu niegdyś ewangelików, którzy tego dnia nie świętują. W obrębie działania misji katolickich odprawia się jednak Mszę wieczorną, na której kapłani dokonują gestu obmywania nóg. - Ten obyczaj próbujemy połączyć z kulturą miejscową. Gest obmycia nóg przez kapłana czy katechetę dowodzi jego służby i opieki nad powierzoną mu społecznością. Podobną rolę w miejscowych społecznościach wypełnia starszy, czy przywódca wioski mówi ks. Kazimierz. Na tym właściwie uroczystości Wielkiego Czwartku się kończą, bo-

dwóch godzin. Zupełnie inną rangę mają w Ghanie obchody Wielkiego Piątku. - Dla nich śmierć, pogrzeb i wszystko, co się z tym wiąże, jest czymś bardzo uroczystym - wyjaśnia nasz rozmówca. Droga Krzyżowa w Asutsuare rozpoczyna się przed godziną ósmą rano. Od stacji do stacji wierni kroczą przez miasto, a ich liczba stale rośnie. Do pasji przyłączają się bowiem nie tylko katolicy i inni chrześcijanie, ale każdy kto cokolwiek słyszał o Chrystusie, bowiem w ich mniemaniu ta „uroczystość pogrzebowa” warta jest jak najlepszej oprawy. Po zakończeniu Drogi Krzyżowej jest mała przerwa, a około godziny 15 rozpoczyna się liturgia Wielkiego Piątku, która robi wielkie wrażenie, bo pogrzeb w kulturze tych ludzi jest niezwykle ważnym i uroczystym elementem. Dla Polaków Wielka Sobota nie może się obejść bez święcenia pokarmów. Tymczasem w Ghanie jest to obyczaj absolutnie nieznany, za to po zmierzchu wierni gromadzą się przy ogromnym ognisku. - Od ognia bije taki żar, że trudno odpalić paschał - mówi ksiądz. Ludzie bardzo poważnie podchodzą również do święcenia drugiego z żywiołów - wody. Wieczorem całe prezbiterium jest niemal zabarykadowane plastykowymi pojemnikami z wodą. Nam taki widok kojarzyłby się pewnie ze święceniem na skalę przemysłową, ale Ghanijczycy wierzą, że woda święcona może im pomóc w bardzo wielu przypadkach i chcą jej mieć jak najwięcej. Noc z soboty na niedzielę w Asutsuare jest tradycyjnie czasem chrztu. Również w nocy rusza procesja z chórem, która na zwyczaj ewangelicki poszukuje Chrystusa obchodząc miasto, by nad ranem znaleźć Zbawiciela w kościele. - Wielkanoc jest czasem wielkiej radości całej naszej społeczności, którą trzeba po prostu zobaczyć i przeżyć, bo opisać ją raczej trudno - wspomina ks. Kazimierz. I na tym koniec, bo w Ghanie drugiego dnia świat po prostu się nie obchodzi, chociaż jest to dzień wolny od pracy - bank holiday, jak by powiedzieli Anglicy. W Ghanie ten dzień wykorzystuje się na pielęgnację życia parafialnej wspólnoty i organizuje się wielkie pikniki.


15

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

NIERUCHOMOŚCI: CO WARTO WIEDZIEĆ?

KREDYT HIPOTECZNY CZYLI MORTGAGE CO ZROBIĆ ŻEBY ZMINIMALIZOWAĆ KOSZTY Niewiele osób może sobie pozwolić na kupno domu bez pożyczania pieniędzy z banku. Pożyczka na nieruchomość, to kredyt hipoteczny czyli mortgage. Mortgage to długoterminowy kredyt bankowy, którego zabezpieczeniem jest hipoteka, a udzielany jest on na zakup lub budowę nieruchomości. Hipoteka natomiast to ograniczone prawo rzeczowe na nieruchomości, ustanowione między pożyczkodawcą i dłużnikiem przez wpis do księgi wieczystej, określone w formie aktu notarialnego. Hipoteka zabezpiecza bankowi lub innemu pożyczkodawcy pierwszeństwo dochodzenia swych praw do danej nieruchomości nawet przy zmianie właściciela. Przepisy o hipotece nie zabraniają ustanawiania kolejnych hipotek na nieruchomości, nawet jeśli wartość danej nieruchomości jest od nich niższa i występuje prawdopodobieństwo, że część wierzycieli nie zostanie zaspokojona. Ponadto wierzyciel hipoteczny nie musi wyrazić zgody na dalsze zapisy w księgach wieczystych, a właściciel nieruchomości nie ma obowiązku powiadamiania go o dokonaniu tego obciążenia. Stąd możliwość obciążenia hipoteki kilkoma mortgage'ami. Z mortgage'm wiążą się dwa ważne dla każdego biorącego pożyczkę terminy. Pierwszy z nich to okres (mortgage term), na jaki zapewnia nam bank określoną wysokość oprocentowania. Jest to umowa terminowa zwykle nie dłuższa niż 7 lat ale najczęściej podpisywana jest na okres 3 lub 5 lat. Umowa ta, poza określeniem stałego lub zmiennego oprocentowania, zawiera także restrykcje dotyczące kar jakie będzie musiał zapłacić pożyczkobiorca, jeśli zdecyduje się na wcześniejsze rozwiązanie mortgage'u. Po wygaśnięciu tej umowy kredyt hipoteczny jest odnawiany na nowych warunkach. Okres w jakim zobowiązujemy się do całkowitej spłaty mortgage'u nazwany jest okresem amortyzacji (amortization period). Obecnie w Kanadzie okres ten nie może przekroczyć 25 lat. Wysokość miesięcznych spłat uzależniona jest zarówno od umowy terminowej czyli wysokości oprocentowania jak i od okresu amortyzacji. Im dłuższy okres amortyzacji tym niższe opłaty miesięczne. Niewiele osób decydując się na kredyt hipoteczny sprawdza, ile faktycznie kosztować ich będzie kupowana nieruchomość, czyli ile w ciągu okresu amortyzacji wyniesie koszt oprocentowania. Przy dzisiejszym, rekordowo

Urszula Urbańska jest absolwentką Wydziału Socjologii UW. Od 23 lat zajmuje się sprzedażą nieruchomości. Obecnie pracuje w Go West Realty Ltd. Tel. 416-456-7683

niskim oprocentowaniu kredytów hipotecznych, warto poświęcić trochę uwagi przy decyzji dotyczącej długości terminu amortyzacji. Średnia wysokość branego martgage'u w Kanadzie wynosi obecnie 300 tysięcy dolarów. Poniższa tabelka pokazuje jak zmienia się zarówno wysokość miesięcznych spłat jak i całość sumy oprocentowania, w zależności od okresu amortyzacji. Przyjmijmy wyjściowe, obecne oprocentowanie w wysokości 3% na sumę 300 tysięcy dolarów i przykłady wyższego oprocentowania oraz wynikające z nich różnice: Okres amortyzacji

Oprocentowanie Miesięczna spłata

Całkowity koszt oprocentowania

25 lat 25 lat 20 lat 25 lat 15 lat

3% 4,5% 3% 6,75% 3%

$126,789 $200,249 $99,310 $321,818 $72.914

$1423 $1667 $1664 $2073 $2072

*Dane RBC Royal Bank

Faktyczna cena naszego domu, to cena jaką zapłaciliśmy sprzedającemu plus całkowity koszt oprocentowania w okresie amortyzacji. Jak wynika z powyższej tabelki, skrócenie okresu amortyzacji o 5 lat, to różnica w miesięcznych spłatach wynosząca $240 i oszczędność na oprocentowaniu w kwocie 27,480 tysięcy dolarów. 240 dolarów miesięcznie, to niewątpliwie duża suma, ale jeśli jesteśmy ją w stanie wygospodarować, to jest to bardzo opłacalny ruch. Jeśli jednak nasza sytuacja finansowa nie pozwala nam w obecnej chwili na skrócenie okresu amortyzacji to powinniśmy się przygotować, że za kilka lat kiedy będziemy nasz mortgage odnawiać, oprocentowanie może być znacznie wyższe. Czy wtedy będziemy w stanie podołać miesięcznym spłatom ? Na to pytanie niestety każdy kupujący nieruchomość i biorący kredyt hipoteczny powinien znaleźć odpowiedź zanim podejmie ostateczną decyzję. Urszula Urbańska

SPECJALIZUJĘ SIĘ W SPRZEDAŻACH SPADKOWYCH I ROZWODOWYCH. PEŁNA POMOC PRZY WSZYSTKICH ETAPACH ZWIĄZANYCH Z TRANSAKCJĄ

URSZULA URBAŃSKA GO WEST REALTY LTD. cell: 416-456-7683 off: 416-534-3511


16

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013


PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

17


18

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013


PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

19


20 WIELKANOCNE

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013 REFLEKSJE

Ach, te święta! Jak ten czas szybko leci. Niedawno było Boże Narodzenie, a tu już Wielkanoc. Co prawda zalegający śnieg nie wprowadza nas w świąteczny nastój, ale my sobie z tym poradzimy. Myślę, że wszyscy wiedzą, że dla katolików Święta Wielkanocne są ważniejsze od Świąt Bożego Narodzenia. Radujemy się z narodzin Jezusa Chrystusa, ale to dzięki jego zmartwychwstaniu zostaliśmy zbawieni. Pięknie ubrana choinka, a pod nią masa wspaniałych prezentów, to atrakcyjny widok, ale cukrowy baranek, palemka i tradycyjne pisanki też ucieszą oko. My Polacy bardzo celebrujemy wszystkie święta. Oczywiście nie mam na myśli tylko przepysznych potraw pieczołowicie przygotowywanych przez nasze „ Matki Polki”, ale całą resztę. W żadnym innym kraju na świecie nie ma tak pięknej świątecznej tradycji. Nasze palemki i ręcznie malowane pisanki, to dzieła sztuki. Pamiętam jak z babcią malowałyśmy jajka. Najpierw się robiło wzory woskiem, a później moczyło w wywarze z gotowanej cebuli. Nie było wtedy farbek spożywczych, ale nasze panie dawały sobie radę w inny sposób. Pisanki były kolorowe i miały charakterystyczne wzory dla każdego regionu Polski. Z palemkami było nie inaczej. Musiały być najładniejsze i największe. Im wyższa tym lepsza. Jeśli ktoś chce zobaczyć te cuda, to niech jedzie na Kurpie. Potrawy świąteczne to oddzielny temat i chyba najbliższy memu sercu. Moją pasją jest gotowanie i uwielbiam to całe kuchenne szaleństwo. Cieszę się jak

moim gościom smakuje i nie mam wyrzutów sumienia jak popełniam grzech obżarstwa. Prawda jest taka, że biały barszcz najlepiej smakuje na Wielkanoc, a pieczona szyneczka i biała kiełbaska z chrzanem to mistrzostwo świata. Do tego jeszcze jarzynowa sałatka, śledzik, jakaś inna rybka, pascha i święta prawie gotowe. Kiedyś dekoracje świąteczne musiały być zrobione ręcznie przez gospodynie domowe. Teraz już wszystko można kupić. Gipsowe baranki zastępują tradycyjne cukrowe. Drewniane pisanki (zresztą śliczne) wyparły wydmuszki. Trzeba przyznać, że są bardziej praktyczne. Ja sama co roku dokupuję po kilka sztuk i mam już ich całą kolekcję. Nie wspomnę o barankach, kurczaczkach i zajączkach. Jak widać już wszystko zostało skomercjalizowane. No cóż takie jest życie. Bo która z nas ma teraz czas siedzieć i malować pisanki. Może panie, które nie pracują zawodowo mogą sobie pozwolić na taki luksus. Gotujemy późnym wieczorem, a rano podpieramy się nosem, ale tradycji musi się stać zadość. No i dobrze. Mam nadzieje, że nasze dzieci będą kontynuować te piękne zwyczaje. W końcu jesteśmy Polakami i szczególnie tu na emigracji musimy o tym pamiętać. Jak zwykle przed świętami zapraszam na zakupy do naszego sklepu. W tym tygodniu przychodzi do-

stawa ze wszystkimi nowościami filmowymi i muzycznymi. Myślę, że przyjemnie będzie po obfitym śniadaniu czy obiedzie zrelaksować się przy dobrym filmie lub muzyce. Korzystając z okazji życzę wszystkim swoim klientom oraz czytelnikom gazety Puls zdrowych, spokojnych, rodzinnych oraz smacznych Świąt Wielkanocnych. Niech polskiej tradycji stanie się zadość, a więc jeśli znamy kogoś kto jest samotny, to go zaprośmy. Jedzenia starczy dla wszystkich. Zresztą nie o to chodzi. W takie święta nikt nie powinien być sam, a przecież różnie się niektórym ułożyło na emigracji. Serdecznie wszystkich pozdrawiam, Ewa Zawitkowska

Sklep Muzyczny i Upominkowy

Something Special 3621 Dixie Rd. Unit 18 Mississauga, On L4Y 3H3 Potrzebni kierowcy na trucki! Wymagany przynajmniej rok doświadczenia na flat deck. Jazda na procenty po AB, BC i SK. Możliwe dalsze trasy: MB - ON. Kontakt: Marek 403-371-3056 b. 403-669-7869.


PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

21


22

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013


23

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

TEGO JESZCZE NIE BYŁO !

Masz utratę słuchu? Myślisz o aparatach słuchowych? Tylko w Metro Hearing Clinic -- i najlepiej jeszcze w tym roku -- wydasz przeznaczone na to pieniądze... Z okazji naszej trzydziestej rocznicy, oferujemy wiele niepowtarzalnych i zupełnie specjalnych okazji zakupu najlepszych, sprawdzonych i...

w bezkonkurencyjnych cenach aparatów słuchowych.

Baterie na 5 lat oraz service package „PLUS” tylko w

już od 5 marca z Quality Series aparatami*

Metro Hearing Clinic

* Uwaga: oferta nie dotyczy aparatów w cenie $ 300.00 za sztukę

Nowość - dwa „ - Best Value - Speech Enhancement hearing aids ”tylko $ 990.00 ( po uwzględnieniu dopłaty OHIP ) z bateriami na dwa lata i międzynarodową gwarancją. Masz aparaty słuchowe? Skorzystaj z okazji -- przyjdź do nas z tą reklamą a będziesz mógł kupić -- i to nie jeden raz -10 paczek baterii ( 6 baterii w jednej paczce ) tylko za $ 20.00

905 273 7717

3024 HURONTARIO ST., STE.#202

MISSISSAUGA SKRZYZOWANIE HURONTARIO I DUNDAS

www.metrohearingclinic.com - także po polsku!


24

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013


25

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013 SPOŁECZEŃSTWO

Jajeczko na Harvardzie W okolicy ulicy Roncesvalles w Toronto, a dokładniej przy Harvard Avenue, która stanowi poprzeczną, Wielka Sobota to miejsce corocznych spotkań wielu Polaków i nie tylko. W domu, którego właścicielami są Janina Machon Bartula i Andrzej Bartula, małżeństwo - Góralka i Krakus, tradycyjnym stało się Jajeczko na Harvardzie. To tam od 26 lat, otwierają się drzwi domu dla ludzi, którzy w dzień Wigilii Paschalnej, pragną złożyć sobie życzenia, poprzebywać razem, a przede wszystkim spotkać się. Początki tej, jakże ogromnej dzisiaj tradycji, sięgają lat osiemdziesiątych XX wieku. Wielu emigrantów z Polski, osiedlało się przy Roncesvalles i w jej okolicach, bliżej polskiego środowiska: kościoła, sklepów, znajomych. Była to polska dzielnica. Ludzie przebywający na emigracji, często okrojeni z najbliższych rodzin, chcąc aby tradycji stało się zadość, poszukiwali miejsca przy wspólnym, radosnym stole. Wspólnota przecież jest specyfiką świąt jakichkolwiek. Później ci sami ludzie rozjeżdżali się po całym Toronto i okolicach, jednak tradycja święcenia jaj w kościele Św. Kazimierza nakazywała powrót w miejsca rozpoczynające przygodę z Kanadą, a dom Bartulów stał się nieodłącznym miejscem spotkań. Rozmawiając z Panią Janiną dowiedziałam się, że na początku idea nie była absolutnie zamierzona. Zupełnie naturalnie, zaraz po święceniu pokarmów w kościele Św. Kazimierza, w domu Bartulów pojawiała się rodzina i przyjaciele z życzeniami, a że od razu można było wyczuć przyjazną atmosferę i gościnność właścicieli, z roku na rok gości przybywało. Znajomi przyprowadzali znajomych, co roku zwiekszając frekwencję. Przedział wiekowy od zera do stu. Wśród licznych gości, można spotkać artystów, ludzi biznesu, kultury i sztuki. Przyciąga magnes polskości, doniosłego czasu, niewątpliwie ciekawość, a przede wszystkim otwartość i przyjazna atmosfera, którą potrafią stworzyć Janina i Andrzej. Na dzień dzisiejszy w Wielką Sobotę, przez dom Państwa Bartulów przewija się grubo ponad sto osób. Z rozbrajającym uśmiechem na twarzy Pani Janina mówi, że wielu z tych ludzi widzi po raz pierwszy.

Kanadyjczycy, którzy bardzo licznie uczestniczą w Jajeczku na Harvardzie, poznają tradycyjne polskie akcenty świąteczne, co niejednokrotnie stanowi dla nich egzotykę, a zarazem możliwość poznania naszej kultury. Mają okazję przebywać w domu o silnych polskich tradycjach. Domu, gdzie każdy szczegół wystroju wnętrza ma sens, historię i ogromne znaczenie. Jak sama Pani Janina przyznaje, z garstki ludzi na przestrzeni lat zrobił się dziki tłum. Inni uczestnicy Jajeczka kojarzą miejsce z tramwajem, gdzie ludzie wchodzą i wychodzą. Każdy koszyk ze święconką znajdzie dla siebie miejsce na spe-

cjalnie przygotowanym stole. Goście zwykle przynoszą przez siebie zrobione przysmki, jako wkład w spotkanie. Na nich z kolei czeka kopa jaj oraz gorący talerz kwaśnicy. Pani Janina góralską tradycję podawania kwaśnicy w tym dniu tłumaczy przednówkiem. Trwający post nakazuje trzymać wstrzemięźliwość spożywania mięsa aż do niedzielnego śniadania. Na Podhalu, mówiąc o przednówku, w tym okresie kończyły się zapasy, klimat specyficzny, nowalijek jeszcze nie było. Zawsze natomiast zostawała kapusta kiszona, suszone grzyby i ziemniaki. Taką oto kwaśnicę na wywarze jarzynowym co

roku gotuje Pani Janina i raczy nią swoich gości. Ludzie siadają gdzie znajdą wolne miejsce i ulegają pokusie przysmaku. Miejsca zawsze starcza dla wszystkich. W domu przy stole, w ogrodzie. Wszędzie słychać dyskusje, powitania i dźwięk płynących życzeń. Nieodłącznym elementem Jajeczka na Harvardzie stało się robienie zdjęć na tle Giewontu. Każdy zdjęcie mieć powinien. Nad tym czuwa Pan Andrzej, szalenie uzdolniony grafik i fotograf, mąż Pani Janiny. Krajobraz Giewontu roztacza się na jednej ze ścian w domu Państwa Bartulów, autorstwa Teresy Chromy. To tam, każdy w góralskim kapeluszu, z ciupagą w ręce, pozuje do pamiątki na całe życie. Bywały lata, kiedy całość spotkania okraszała góralska muzyka na żywo, delikatnie płynąca w tle mijających godzin. Wszystko po to, by goście czuli się dobrze, by jeszcze bardziej uwypuklić podniosłość chwil spędzonych razem w okresie Wielkanocnym. Dziś, dla wielu stałych bywalców Jajeczka na Harvardzie, wizyta w domu Państwa Bartulów to nieodłączna tradycja Świąt Wielkiej Nocy. Wizyta o walorach socjalnych, podłożu czysto świątecznym, okazja do spotkań, wymiany pogladów, dyskusji, a i ploteczka czasem jakaś zagości. Podobno każdy rok jest inny, podstawowa idea ewoluuje, co roku można spodziewać się nowych elementów wprowadzanych przez uczestników. Ilu gości będzie w tym roku? Trudno powiedzieć, przekonamy sie wkrótce. Państwu życzę Zdrowych Wesołych Świąt! Ania Weron - Radio Active fot. Andrzej Bartula


26

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

Kancelaria Prawna w Polsce Oferujemy kompleksową obsługę prawną na terenie całej POLSKI w zakresie: • reprezentacja przed urzędami i sądami na terenie całej Polski • spadki i darowizny • prawo rodzinne • nieruchomości • sprawy sądowe • rejestracja spółek • sprawy gospodarcze i handlowe Cell. 011 (48) 664-063-301 ul. Pileckiego 110/41 02-794 Warszawa Tel./Fax: 011 (48) (22) 407 6102

Małgorzata Milewska Radca Prawny m.milewska@aster.pl


PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

27


28

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013


29

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013 PODRÓŻE

KARAIBY

Wyspa Margarita (3) Słońce przypieka niemiłosiernie. Przeciskam się z trudem przez gąszcz kaktusów, niektóre z nich osiągnęły gigantyczne rozmiary. Z troską spozieram na swoją skórę, gęsto pokrytą nakłuciami bezlitosnych kolców. W niektórych miejscach pojawiły się krwawe, bolesne wybroczyny. Łzy stają mi w oczach, dalej nie dojdę! A gdzie ja właściwie jestem...? Co to? Jakieś krzyki? Mąż szarpie mnie za ramię, powoli się wybudzam, ponoć strasznie wrzeszczałam przez sen. Z ulgą ocieram pot z czoła, słońce świeci, ale złośliwych kaktusów nie ma. To były tylko nocne koszmary, ale jakże realistyczne! Fakt, że widokami tutejszych kaktusów można nasycić się na całe życie, pełno ich i to w różnych odmianach. Nic dziwnego, że mnie w nocy prześladowały! No, ale dosyć o tych atrakcyjnych roślinkach, czas szykować się na wyprawę do Laguna de La Restinga.

stynny, wokół wzniesień rosną wszechobecne (oczywiście!) kaktusy, juki i inne właściwe temu klimatowi gatunki. Wśród roślin biegają króliki, jaszczurki, wiją się grzechotniki. Ze wzgórzami zwiazana jest legenda. Tubylcy mówią o bohaterskiej, młodej dziewczynie „mestiza”, która aktywnie brała udział i odznaczyła się niesamowitą odwagą w wojnie o niepodległość wyspy. Ponoć kiedy zmarła, na miejscu tym wyrosły owe osławione wzgórza. Ile w tym prawdy? Raczej

Park narodowy Laguna de La Restinga - przepiękna flora

Laguna de La Restinga jest parkiem narodowym utworzonym w 1974 roku. Główną część parku stanowi słona laguna, z bogatą florą i fauną podwodną, pełno tutaj też rozmaitego ptactwa: m.in. kormoranów, pelikanów, fregat. Sam park leży pomiędzy wschodnią częścią wyspy i półwyspem Macanao, które połączone są wąskim pasem ziemi. Od północy lagunę odgradzają piaski wraz z morskimi muszlami, a od południa szeroki kanał łączy ją z morzem. Zachodnie wybrzeże jest bardzo kamieniste, najeżone urwistymi klifami. Panuje tutaj klimat półpustynny. Droga do parku nie trwa długo. Po przyjeździe przesiadamy się na wodny środek transportu czyli płaską łódź z „baldachimem”. Na pierwszy rzut udajemy się do południowej części parku, gdzie można podziwiać charakterystyczne dwa pagórki Las Tetas de Maria Guevara (Piersi Marii Guevary). Okolica ma charakter typowo pu-

ustosunkowana jestem sceptycznie do tej historii. Na łodzi spędzamy trzy godziny pływając wąskimi kanalikami, jak również po otwartej powierzchni laguny. Podziwiamy przepiękne krajobrazy, wszędzie dominują drzewa węzłowate. Ptaki przelatują nad naszymi głowami wydając niesamowite odgłosy. Piękny koncert! Jest się czym zachwycać. Ale nic nie trwa wiecznie, czas na powrót. Jutro Wigilia i wracamy do Kanady... Stoimy na lotnisku w Porlamar. Miny mamy nietęgie. Samolot się opóźnia, wokół pustka. Jest nas tylko trzydzieści osób, nikt się nami nie interesuje. Znamienita większość personelu już świętuje. Mija jedna godzina, druga, trzecia... Samolotu dalej nie ma. Ludzie nie wytrzymują napięcia, niektórym puszczają nerwy, nam zresztą też. Atmosfera się zagęszcza. Przedstawiciel naszego biura zapewnia, że wkrótce polecimy.

Okolice wzgórz Marii Guevara

Zostają rozdane kupony na kanapki i napoje. Mija następna godzina. Jeden z naszych kolegów smacznie śpi w budce celnika, a drugi umościł sobie posłanie między donicami z palmami. Każdy radzi sobie jak może, ale ile czasu mamy czekać? Jest już godzina dwudziesta pierwsza. Wychodzi nasz przedstawiciel. Nigdzie nie polecimy! Samolot nie przyleci! Mamy wracać do hotelu. Tego jeszcze brakowało. Chcąc nie chcąc pakujemy się do autobusu, zewsząd słychać złowieszcze pomruki. Po pół godzinie jazdy rozlega się głośny huk, widać dym unoszący się spod maski. Tym wehikułem dalej nie pojedziemy! No, nie powiem, fajna kolacja wigilijna, w środku pustkowia, do domu daleko, dzikie zwierzęta czają się pewnie z zamiarem rzucenia się na łatwy łup, tylko księżyc wesoło się uśmiecha! Siadamy przy rowie i prezentujemy wisielczy humor, mąż zaprzyjaźnionej Szwedki zaczyna zbierać kamienie, obiecuje, że zaraz tymi wenezuelskimi kamieniami obrzuci wenezuelski autobus na wenezuelskiej drodze! Mąż uwiecznia to wystąpienie kamerą (do dzisiaj filmik ten wzbudza wśród oglądających salwy śmiechu). Jakoś uspokajamy rozgniewanego turystę. Po pewnym czasie pojawia się nasze wybawienie. Busik na piętnaście osób... A nas jest trzydzieścioro! Panowie sadzają panie na kolanach, zapominamy o konwenansach, co poniektórzy w pozycji spłaszczonej, nasz pilot w połowie poleguje na kierowcy. Za trzecim razem udaje się zamknąć drzwi. Przypomina mi to puszkę z sardynkami, chociaż im chyba wygodniej. Jakoś toczymy się do przodu. Po wielkich męczarniach, wszyscy oblani potem, dojeżdżamy do hotelu. Wysypuje się zawartość pudełka... Mam już dość! Na dokładkę bar już zamknięty, a pragnienie takie... I w brzuchu burczy. Pozostaje kranik. Nic nie poradzimy. Padamy na łóżka. Poranek. Puk! Puk! Nowa informacja. Lecimy... ale do Montrealu; już mnie nic nie zdziwi. Lot przebiega bez większych przygód, w celu polepszenia nastrojów i ukojenia nerwów dostajemy winko (bez ograniczeń!). Weseli, lądujemy w Montrealu, a tu dwa metry śniegu - podczas gdy my w sandałkach i spodenkach. Zabierają nas do hotelu Sheraton, bo dzisiaj nie polecimy. Dalszy ciąg horroru! Mąż zdegustowany zamilkł na dobre. No, na hotel narzekać nie można, dostajemy wykwintny posiłek, de-

lektując się podziwiamy otoczenie, piękne baseny, egzotyczną roślinność... W innych okolicznościach inaczej by to wyglądało, niestety wszyscy są fizycznie i psychicznie wykończeni, tak że nikt nie korzysta z oferowanych przez hotel dobrodziejstw. Czy my w ogóle dostaniemy się do Toronto? Drugi dzień Świąt. Ponownie lotnisko, mam już serdecznie wszystkiego dość! Gdzie pierożki, barszcz i inne przysmaki? Ech! Nie wierzę już w żaden samolot, zostaniemy już tak na tych lotniskach do końca życia, scenariusz jak u Kafki. W końcu jest! Jest samolot! Startujemy. No i w końcu... Za szybą pojawia się znana wieża CN. Oczom nie wierzę! Przybieżeli do Betlejem paaaaasterze! - intonujemy z mężem. Statua Chrystusa. Wybrzeże Cofresi i bursztynowy raj, a wszystko okraszone wyśmienitym rumem. Co to może być za kraj? Zapraszam serdecznie na następne spotkanie. Krystyna Sienkowiec fot. autorka

Miłość Co to przyjaźń wiemy już, a jak jest z miłością? Mówi się, że siłę ma, lub że jest słabością Kochaj i czyń co chcesz, mówi św. Augustyn Miłość przecież piękna jest, bez niej człowiek jest pusty. Bywa także miłość chora, nieodwzajemniona Trudna miłość zdarza się lub uduchowiona To nie śmierć rozdziela ludzi, ale brak miłości A więc miłość siłą jest, czy brakiem odporności? Jeść nie musi, pić nie woła, ale życie zmienia Jest przyczyną rozbestwienia i rozanielenia Gdy ją spotkasz, mocno trzymaj, dokarmiaj i chuchaj No bo miłość zaniedbana może "oddać" ducha. O przyjaźni i miłości napisano wiele I ja dzisiaj refleksją taką się podzielę Miłość, moi KOCHANI, warta jest zachodu Bez niej człowiek umiera, bo umiera z głodu.

Magda N.


30

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

BEATA GOTUJE

fot. Beata Orgacka

NIEDZIELA WIELKANOCNA Wielkanoc jest najstarszym świętem chrześcijańskim - to ruchome święto może przypadać pomiędzy 22 marca a 25 kwietnia. Niedziela Wielkanocna nazywana jest też Wielką Niedzielą - Niedzielą Zmartwychwstania Pańskiego. Na naszych stołach pojawiają się przede wszystkim jajka jako symbol życia i odrodzenia. Od jajek wszystko się zaczyna, jest najważniejsze, bo to nim dzielimy się podczas świątecznego śniadania, składając sobie życzenia.

JAJKA NADZIEWANE SZYNKĄ Składniki: 8 jajek, 150 g chudej szynki, 2-3 łyżki majonezu, 1 łyżeczka musztardy, sól i pieprz do smaku, oraz listki sałaty i kilka rzodkiewek do dekoracji Sposób przygotowania: Umyte jajka ugotować na twardo w osolonej wodzie. Ostudzić i obrać ze skorupek, przekroić wzdłuż na połówki. Z każdej połówki wyjąć żółtka i razem z wędliną drobniutko posiekać (lub zmielić w maszynce). Masę dobrze połączyć z majonezem i musztardą, doprawić do smaku solą i pieprzem. Masą napełnić białka, ułożyć na półmisku na liściach sałaty, dekoracyjnie przybrać rzodkiewkami.

JAJKA W POMIDORACH

LIKIER JAJECZNY – CZYLI DOMOWY AJERKONIAK

Składniki: 6 jajek, 6-8 łyżeczek majonezu, 6 dużych pomidorów, 80 g ostrego sera podpuszczkowego, papryka mielona, szczypiorek, oliwki, natka pietruszki, sól i pieprz Sposób przygotowania: Jajka umyć i ugotować na twardo w osolonej wodzie. Ostudzić, obrać i przekroić w poprzek na pół. Ostrożnie wyjąć żółtka. Umyte i wysuszone ręcznikiem papierowym pomidory, przekroić na 1|3 wysokości, łyżeczką wyjąć miąższ. Żółtka rozetrzeć widelcem, dodać przetarty miąższ pomidorowy, majonez, utarty ser i 3 łyżki posiekanego szczypiorku, doprawić do smaku solą i pieprzem, dokładnie wszystko wymieszać. Połówki jajek napełnić masą i złożyć ze sobą i włożyć do lekko posolonych wydrążonych pomidorów. Ułożyć na półmisku i udekorować oliwkami i natką pietruszki, posypać zmieloną czerwoną papryką.

Składniki: 8 żółtek, 150 do 200 g cukru pudru, 250 ml mleka, 250 ml spirytusu, cukier waniliowy Sposób przygotowania: Do przygotowania likieru wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową. Dokładnie i stosunkowo długo miksować poszczególne składniki. Zmiksować na gładką puszystą masę żółtka z cukrem pudrem i cukrem waniliowym, dolewać powolnym strumieniem mleko, cały czas miksując, na koniec dodawać po łyżeczce spirytus, nadal miksować. Następnie przelać do karafki i pozostawić w lodówce na co najmniej dobę.

SAŁATKA ZAPIERAJĄCA DECH Składniki: 8 jajek, około 350 g pieczonego schabu, 6 ząbków dobrego czosnku (w zasadzie czosnek dodajemy w dowolnej ilości w zależności jak lubimy, możemy zmniejszyć lub zwiększyć ilość czosnku), po 2-3 łyżki majonezu i gęstej śmietany, sól do smaku (jeśli ktoś lubi może dodać trochę pieprzu), natka pietruszki, lub szczypiorek do dekoracji Sposób przygotowania: Ugotowane, ostudzone i obrane ze skorupek jajka, pokroić w kostkę, dodać pokrojony w drobną kostkę pieczony schab, rozgniecione ząbki czosnku, dołożyć majonez i śmietanę, doprawić solą i ewentualnie pieprzem. Wszystkie składniki delikatnie, ale dobrze wymieszać. Przełożyć do dekoracyjnej salaterki i udekorować, natką pietruszki lub posiekanym szczypiorkiem.

Smacznego! Zdrowych Wesołych Świąt Wielkiej Nocy oraz Mokrego Śmigusa Dyngusa życzy Państwu Beata Orgacka.


31

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013 MOTORYZACJA

Elektryczna Tesla i jej model "S" już na drogach Z fabryki w kalifornijskim Fremont wyjechały niedawno pierwsze egzemplarze modelu S. To już drugi model tego ekologicznego auta, korzystającego tylko z energii elektrycznej.

Pierwszy - Roadster - znakomicie przyjęty przez użytkowników, mniej przez producentów aut klasycznych, napędzanych benzyną czy "dieslem", mógł przejechać na jednym ładowaniu około 400 kilometrów a rozpędzał się do "setki" w 3, 9 sekundy. Model S to czterodrzwiowy sedan w cenie jak narazie od 57 do 77 tysięcy dolarów. Trzeba przyznać, że tani nie jest ale też jego cykl produkcyjny jest dość skomplikowany a sama produkcja i montaż narazie jeszcze sporo odbiegają od "klasyków", scho-

HISTORIE

dzących z taśm produkcyjnych wielkich koncernów samochodowych. Model Tesla S zdecydowanie łamie stereotypy dotyczące aut elektrycznych. Przyspiesza do 100 km/godz w 5, 6 sekundy, zerowa emisja z rury wydechowej, na jednym ładowaniu blisko 500 kilometrów jazdy, aktywne zawieszenie. W 2013 roku, kalifornijską fabrykę opuści ponad 20 000 egzemplarzy modelu S. Pierwsze 1200 sztuk będzie ekskluzywną wersją wartą aż 105 tys. dolarów. Ciekawostką modelu S, ale bardzo prakty-

czną jest specyficzny rodzaj kluczyka w kształcie miniaturowego samochodu, który to kluczyk wystarczy mieć przy sobie i bez wkładania do stacyjki uruchomić pojazd. Również tylko dotknięcie kluczyka w okolicach bagażnika auta powoduje otwarcie klapy - funkcja ogromnie praktyczna zwłaszcza przy pakowaniu zakupów na parkingu na plazie przed sklepem. W kolejce czeka już następny model Tesli - "X". Będzie to wersja zdecydowanie sportowa o rewelacyjnych osiągach, z dwoma elektrycznymi silnikami, każdy napędzający jedną oś. Ten system zabezpiecza przed poślizgiem nawet na mokrej, deszczowej nawierzchni. Model "X" będzie miał odchylane do góry drzwi i co ciekawe - trzy rzędy siedzeń, co znaczy że zmieści się w nim siedem dorosłych osób. Model "X" trafi do sprzedaży dopiero na przełomie 2014 i 2015 roku. Malkontenci twierdzą, że modele aut z kalifornijskiego Fremont to jeszcze ciągle tylko gadżety i za-

bawki, dobre do jazdy po mieście a nie do poważnego transportu. Oby w swoich opiniach się nie przeliczyli bo wygląda na to, że wcześniejsze problemy z akumulatorami i ich żywotnością czy ładowaniem z alternatora podczas jazdy, powoli się rozwiązują. Założycielem i mózgiem firmy Tesla Motors jest pochodzący z RPA milioner Elon Musk, który kilka lat temu postawił na motoryzację elektryczną, wydając wojnę potentatom w branży samochodowej. (ph) fot. archiwum

Z ŻYCIA WZIĘTE

Martin - Jak trudno jest czasem pomóc, czyli o naszych najbliższych Wiele razy pisaliśmy o tym jak ciężko żyje się z utratą słuchu. Większość z nich pisana była pod adresem samych zainteresowanych. Tym razem jednak postanowiliśmy napisać serię artykułów o tym jak ciężko jest żyć, nawet z najbliższą i najbardziej kochaną osobą, ale posiadającą nieskorygowaną noszeniem aparatów słuchowych wadę słuchu. Tak więc wszystkich zainteresowanych zapraszamy do lektury tego i kolejnych artykułów z tej serii. Martin zawsze był pewnym siebie i przekonanym o swojej wyjątkowości człowiekiem. Przez cale życie skutecznie zabiegał o jak najlepsze zabezpieczenie materialne swojej rodziny, rzadko chorował za to pracował bez umiaru w przekonaniu, że w ten właśnie sposób daje swojej rodzinie wszystko czego mogłaby potrzebować. Dzieci powoli oddalały się od niego, mając pretensje o jego ciągły brak czasu a żona starała się jakoś łagodzić napięte stosunki między Martinem a dziećmi. Po pewnym czasie dzieci wyszły na dobre z domu, Martin przeszedł na emeryturę i został zdany na towarzystwo żony i telewizora, jako że na znajomych też nigdy specjalnie nie miał czasu. Będąc kierowcą cieżarówki, Martin przywykł do samotności, jednak po pewnym czasie zaczęło mu brakować towarzystwa ludzi. Tutaj należy dodać, że od wielu lat ze względu na pracę miał dużą utratę słuchu. Dzieci i żona przyzwyczaiły się do podnoszenia głosu, wręcz do krzyku aby mu coś zakomunikować, telewizor nie miał takich zdolności, ale Martin bardzo mocno podnosił głosność. Żona zaczęła więc używać innego telewizora w dużej odległości od salonu, gdzie urzędował Martin. Wszystkie próby przekonania go do zbadania słuchu lub kupienia sobie aparatów słuchowych kończyły się niepowodzeniem. Dzieci zdobyły się nawet na wysiłek zaprowadzenia ojca do kliniki słuchu, ale on wszedł i wyszedł nie odzywając się do nikogo. Żona i dzieci, podobnie jak i resztka znajomych, zaczęła wręcz unikać kontaktu z Martinem a i on sam nie miał zbyt wielkiej ochoty na widzenie innych ludzi. Tak więc od dłuższego czasu Martin i żona żyli obok siebie nie kontaktując się zbyt często mimo że mieszkali w tym samym domu. Martin zapadł się w sobie, nadmiernie się postarzał i chodził po

domu z bardzo nieprzyjemnym, a trochę typowym dla niesłyszących wyrazem twarzy. Żona narzekała do dzieci, że zrobił się wręcz agresywny i ciągle podenerwowany a ze względu na naprawdę dużą już utratę słuchu zaczął wręcz do niej krzyczeć, nie słysząc sam tego jak głośno mówi. Podczas wizyty u lekarza, ten, poprosił na bok żonę Martina i zaczął jej mówić o ciężkiej depresji męża, która jego zdaniem wymagała leczenia oraz o jego podejrzeniach zaawansowanej demencji. Martin potrafił godzinami patrzeć się przed siebie zatopiony w swoich myślach a na wszelkie próby kontaktu reagował bardzo nerwowo. Żona z dziećmi powoli zrezygnowali z prób namówienia go na wizytę w klinice słuchu a sam Martin zaczął namiętnie czytać książki rekompensując sobie w ten sposób brak możliwości komunikowania się z ludźmi. Pewnego dnia jego żona potknęła się i spadła ze schodów, a te były w ich domu wyjątkowo strome za względu na wysoki sufit parteru. Leżąc na dole – z połamaną nogą i prawą ręką bezskutecznie wołała Martina, potrzebując pilnie pomocy lekarskiej ze względu na otwarte złamanie ręki. W tym czasie był on w salonie, około sześciu metrów od żony i ponawiał próbę oglądania telewizji, mając telewizor nastawiony na prawie pełny głos. Po ponad godzinie, gdy żona straciła już przytomność Martin zobaczył ją leżącą i postanowił, mimo swojej utraty słuchu zadzwonić po pomoc. Oczywiście nie był w stanie się porozumieć, kompletnie nie rozumiejąc i prawie nie słysząc osoby z nim rozmawiającej. Zgodnie z tutejszymi przepisami, do ich domu mimo wszystko został skierowany radiowóz policyjny aby sprawdzić co się dzieje. Żona Martina mimo dużego upływu krwi przeżyła, a Martin zrozumiał, że jego słuch to nie tylko jego sprawa, ale także bezpieczeństwo jego najbliższych... Alicja i Janusz Tobola Metro Hearing Clinic w Mississauga 905 273 7717


32

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

“DIETA CO ZJETA TO ZJETA” Mili moi, i znowu piszę, bo znowu jestem zbulwersowany postawą co poniektórych, którzy mają najwyraźniej „się w nosie”. W częstych rozmowach o zdrowiu słyszę różne bzdety, jak na przykład, że trzeba jeść wszystko albo, że to co jemy to tak naprawdę nie ma znaczenia, bo o naszym stanie zdrowia decydują uwarunkowania genetyczne, na które w ogóle nie mamy wpływu. Są i lepsze, takie jak na przykład: cukier to pokarm dla mózgu, to co jem jest bez znaczenia, bo się dużo ruszam to i tak wszystko spalę, albo że wszystkie posiłki należy obficie popijać, a najzdrowiej to już soczkiem, oczywiście z kartonika. Moi mili, prawda jest taka, że nasz organizm to wspaniale skonstruowana biomaszyna, i jak każda maszyna potrzebuje dobrego paliwa. Spróbujcie nalać diesla do swojego mercedesa benza, a ten ze wspaniałego, cichutkiegu, super szybkiego superautka natychmiast zamieni się w pierdzącą ogniem, czkającą i potykającą się co krok, choć wciąż dobrze wyglądającą pokrakę. Pokaż mi swój talerz, a powiem Ci kim jesteś, to stwierdzenie jest prawdziwe, nawet jeśli chodzi o naszą sprawność umysłową i seksualną, nie tylko fizyczną. Każdy zakamarek naszego ciała potrzebuje odpowiednich dla siebie witamin, minerałów, mikroelementów, aminokwasów, które biorą się skąd? Tak, moi mili, właśnie z diety. Spróbujcie kiedyś, przez kilka miesięcy z rzędu żywić się tylko i wyłącznie w jakichkolwiek jadłodajniach, podających tak zwane szybkie jedzenie, a zobaczycie sami, że jednak to ma bardzo wielkie znaczenie. Naszym największym wrogiem w planowaniu racjonalnej diety jest ciągłe zagonienie, brak czasu i energii, a często także i pieniędzy na wypasione zakupy w sklepach ze zdrową, organiczną żywnością, bo i takie w mieście mamy. Moi drodzy, jestem taki jak wszyscy i mam dokładnie te same problemy z brakiem czasu energii i kasy. Posiadam jednak pewną wiedzę, którą nabyłem płacąc za nią własnym tyłkiem i wieloma problemami ze zdrowiem. Czasem trzeba mocno w główkę oberwać, aby stwierdzić, że może już czas najwyższy na to, aby się do niej po rozumek wreszcie wybrać. Z wielkim entuzjazmem, nieomalże euforią powitałem nowy produkt na półce moich ulubionych sklepów delikatesowych Euromaxfoods, które cały czas mile zaskakują mnie czymś wyjątkowym na półeczce z suplementami. Tym razem nie był to suplement, lecz sproszkowana, organiczna gama kilkudziesięciu warzyw, nasion i owoców, dająca perfekcyjnie dobraną dawkę wszystkiego czego mój organizm potrzebuje, w super przyswajalnej formie koktajlu, który na dodatek jeszcze smakuje niczym ambrozja. Co więcej, ponieważ tak jak każdy z nas dokładnie liczę

swoje pieniążki, z radością stwierdziłem, że produkt ten oprócz wszystkich swoich niezaprzeczalnych wartości odżywczych, sądząc po składzie oczywiście, zaoszczędzi mi pieniędzy. Moje szybkie wyliczenia okazały się prawdziwe. Koktajl poranny, który zastępuje mi śniadanie, kosztuje mnie około trzech dolarów, podczas gdy do tej pory przejadałem na śniadanie około piątki. 60 dolarów miesięcznie - niby nic, a jednak cieszy. A teraz opowiem wam o tym, co działo się już po tym, gdy zacząłem aktywnie opijać się cudownym w smaku RESHAPE, bo tak brzmi nazwa tego cudu. W pierwszym tygodniu straciłem trzy kilogramy, mimo iż produkt ten wcale nie został stworzony w tym celu. Energia moi mili, chęć do życia i uczucie jakiejś takiej dziwnej lekkości stały się moim udziałem już po trzecim dniu stosowania tego produktu. Po wypiciu rano pełnej szklanki koktajlu, którego przygotowanie zabiera około jednej minuty, a więc co najmniej 25 minut oszczędności czasu (można trochę dłużej pospać), nie odczuwam żadnego głodu do 12 w południe. Do pracy zabieram jedną porcję koktajlu w termosie, jeżeli mam dostęp do w miarę zdrowego pożywienia (sałata, dobra zupa nie z paczki, ryż z warzywami etc.) zja-

dam lunch, a koktajl pozostawiam na kolację. Jeżeli w pobliżu jest tylko fast food, RESHAPE zastępuje mi także drugi posiłek. Po powrocie do domu normalny obiad i około siódmej, ósmej - jeżeli męczy mnie chęć na czipsy lub ciasteczka z pudełeczka, zabijam ją jeszcze jedną zmniejszoną dawką RESHAPE. No i moje własne zdrówko już się na mnie nie boczy, a co najważniejsze nie jestem głodny i taki porządek żywieniowy dnia nie wywołuje u mnie uczucia buntu i jakiejkolwiek udręki, wręcz przeciwnie.

Szybka utrata wagi u tych wszystkich, którzy mają jej w nadmiarze jest udziałem wszystkich moich znajomych, którzy poszli w moje ślady. Paweł lat 59 - 7 funtów w pierwszym tygodniu, Ewelina lat 29 - 5 funtów, Małgosia lat 34 - 18 funtów w trzy tygodnie. Co ciekawe, osoby te bardziej cieszą się z energii i dobrego samopoczucia, które stały się ich udziałem niż z samej utraty wagi, którą traktują jako bonus. Moi mili, reasumując, RESHAPE z półek w Euromaksie spróbujcie - nie pożałujecie. MAG

KUCHNIE JAN'S WOODWORK'S - wymiana drzwiczek - wymiana blatów - nowe kuchnie - wszelkie prace stolarskie tel: (416) 473 - 2486 JANEK


33

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013 LUDZIE

Ukryty Wymiar Zdrowia !

WIOSENNA ENERGIA Gdy jelito zaczyna się buntować ! DRZEMIE W NAS Żyjesz w ciągłym stresie ? Odżywiasz się nieregularnie i niezdrowo? Nękają Cię na przemian zaparcia i biegunki ? Być może cierpisz na zespół nadwrażliwości jelita grubego? Objawy zespołu jelita drażliwego odczuwa 20% dorosłych,chociaż podczas badań lekarskich zwykle nie wykrywa się żadnych zaburzeń. Dolegliwości obserwowane są zazwyczaj u osób pomiędzy 30. a 40. rokiem życia; co istotne występują częściej u kobiet niż u mężczyzn. Co to jest zespół jelita drażliwego ? – Treść pokarmowa przesuwa się w jelitach dzięki rytmicznym, zsynchronizowanym skurczom mięśni gładkich jelit – nazywanych falą perystaltyczną. U osób cierpiących na zespół jelita drażliwego skurcze poszczególnych odcinków jelit stają się bezładne. Treść pokarmowa jest przesuwana zbyt szybko lub zbyt wolno, co powoduje biegunkę lub zaparcia. Jako przypuszczalne powody wymienia się zakażenie bakteryjne lub wirusowe, zakażenie pasożytami, nadużywanie antybiotyków, nietolerancję laktozy lub innych związków zawartych w pożywieniu np. w mące, brokułach. Wiadomo na pewno, że stres zaostrza objawy zespołu jelita drażliwego. Do najczęstszych objawów należą: bóle brzucha, wzdęcia, zaparcia lub biegunki, uczucie pełności nawet po niewielkim posiłku, nudności, wymioty. Zespół nadwrażliwości jelita grubego ma charakter przewlekły. Choć zazwyczaj przebiega łagodnie i nie stanowi podłoża dla innych, poważniejszych chorób, to jednak jest przypadłością bardzo uciążliwą i nieprzyjemną. Dlatego tak ważne jest zarówno zapobieganie, jak i jak najszybsze wprowadzenie leczenia. Przedewszystkim należy zmodyfikować dietę wzbogacić ją bakteriami probiotycznymi oraz błonnikiem. Konieczne jest też picie przynajmniej 2.5 l wody dziennie. Bardzo istotne w profilaktyce jelit mają zabiegi hydrokolonoterapii, które wypłukują z jelit wszystkie niestrawione resztki pokarmu, oraz kamienie kałowe. W jelicie grubym może nagromadzić się nawet do 15 kg kału. Zabiegi Hydrokolonterapi skutecznie oczyszczają jelito grube, jednocześnie wykonując masaż ich ścian pobudzając je do prawidłowej pracy. Ten terapeutyczny zabieg nawadnia jelito, zmiękcza wszystkie złogi i kamienie kałowe gromadzące się przez wiele lat, co w efekcie doprowadza do łatwego usuwania ich z naszego organizmu. Podczas zabiegu podawane są również produkty probiotyczne mające na celu odbudowe flory bakteryjnej jelita grubego. Utrzymywanie jelita grubego w higienie zawsze gwarantuje dobre zdrowie. Tak więc, hydrokolonoterapia zapewnia zdrowe czyste i prawidłowo funkcjonujące jelito grube.

Bogdan Szpirak Biovis Wellnes Center (905) 804- 8885 www.colontherapy.ca Weight Loss -Nadwaga www.nadwaga.ca

Nowy rok lub nadchodząca wiosna to czas, kiedy snujemy plany i podejmujemy postanowienia. Wciąż przewidujemy i planujemy. Co więcej, zakładamy, że uda się nam zrealizować nasze plany. Rzeczywistość jednak zwykle okazuje się nieco inna niż myśleliśmy. Z badań Centrum Opinii Publicznej wynika, że plany i postanowienia najczęściej dotyczą zdrowia, walki z nałogami, rodziny czy wypoczynku. Zakładamy, że uda się nam je zrealizować w pełni albo przynajmniej częściowo. Nie pamiętamy, że w minionych latach także mieliśmy plany, a realizacja wielu z nich zakończyła się niepowodzeniem. Kobiety i mężczyźni myślą podobnie. Podobieństwo nie dotyczy wyłącznie okresu, w którym składamy sobie obietnice zmiany, odnosi się ono również do rodzaju podejmowanych postanowień. 69 proc. Polaków marzy o rzuceniu palenia, podjęciu diety lub poprawy kondycji fizycznej. Prawie połowa naszych rodaków chce więcej czasu spędzać z rodziną. Na dalszym miejscu listy postanowień znajdują się; znalezienie nowej satysfakcjonującej pracy, zakup nowego samochodu, remont mieszkania, podniesienie swojego wykształcenia. I chociaż obietnice zmiany składamy sobie w jak najlepszej intencji, wierzymy, że uda się nam je zrealizować. Jednak brak realizacji postanowień, o dziwo, nie zniechęca nas do ich podejmowania. Co roku robimy to na nowo i z takim samym zapałem. Można by zadać sobie pytanie: dlaczego? Dlaczego kolejny raz łudzimy się, że tym razem nam się uda? Ogromna tendencja do planowania planowania. Na etapie planowania, działa entuzjazm, wizja i energia napływająca z pierwszymi promieniami słońca. Pierwsze kłopoty zaczynają się na etapie realizacji. Wtedy batalion wymówek i powodów przychodzi nam na ratunek, i w pełni wytłumaczeni przed sobą i przed światem spoczywamy na fotelu tak jak zawsze, tak jak od lat. Na ratunek przychodzą nam pewne prawdy i rady psychologów, którzy w momencie planowania radzą wszystkim: podejmij tylko jedno postanowienie. Szansa na sukces jest większa, jeśli skupisz się na jednym celu. Skup się na tym, o ile lepsze będzie Twoje życie jeśli swój plan zrealizujesz, możesz sobie to nawet narysować lub rozpisać na kartce. Nie zatrzymuj swych postanowień tylko dla siebie, ale podziel się z innymi, a bliskich poproś o pomoc i wsparcie. Najważniejsza jednak jest świadomość nieosadzania swoich postanowień w kategorii cudu, który przy sprzyjających okolicznościach przyrody sam się przydarzy właśnie Tobie, i nagle, nie wiadomo skąd Twoje wiosenne postanowienie samo zacznie się realizować. Marta Kaczmarski (znajdź mnie na facebooku)


34

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013 czyli chaotyczna historia rocka

JAJCO czy zdrobniale "Jajeczko" to Wojciech Bruślik gitarzysta basowy, posiadacz charakterystycznej twarzy i zachrypniętego głosu a la Jan Himilsbach. To chroniczne zapalenie strun głosowych wynikało z nadmiernego spożycia alkoholu. Sam przedstawia się "Jestem elegancki chłopak z Rembertowa". Grał jazz, rocka i bluesa, był cenionym muzykiem sesyjnym. Piszę był bo Jajeczko przeszedł na emeryturę (rocznik 1948) i gra tylko towarzysko. Wygrał Jazz nad Odrą z formacją "Świadectwo Dojrzałości". Wydał dwie płyty z grupą "Jajco i Giganci". Występował z Novi Singers i Krzysztofem Sadowskim, Marylą Rodowicz, Haliną Frąckowiak, Izabelą Trojanowską, Alex Band, grupami Test i Lady Pank, Shakin' Dudi, grupą Wilki a także z zespołem Tadeusza Nalepy. Ma w domu dwie kolekcje: książek (tych spod lady z czasów PRL) i płyt długogrających. Potrafi na kontrabasie grać to samo co Pastorius z Weather Report. Ale przede wszystkim jest bardzo barwną postacią dzięki specyficznemu językowi jakim się posługuje i bogatemu życiu towarzyskiemu w jakim uczestniczy. Bywalec klubów studenckich "Medyk" i "Stodoła". Jeździł na rowerze "składaku". Pił głównie spirytus zmieszny z miodem. Lodówka była peł-

ROCKOWE JAJECZKO na flaszek z tym napojem, na każdej data bo ustrojstwo musiało się "przegryzać" dwa tygodnie. Kiedy Krzysztof Klenczon przyjechał z USA do Polski na trasę koncertową Jajco z nim grał. Po trasie zpytałem jakie udało mu się zaliczyć panienki. Odpo-

wiedział: cztery i przybiłem im ksywki: Czteropalczasta, Wdowa, Suseł i Uśmiech zburzonej Warszawy. Pierwsza - prządka z Łodzi, druga wpadła na koncert prosto z pogrzebu męża, trzecia zasypiała w trakcie a czwart miała tylko dwa zęby u góry i czte-

ry u dołu. Kiedys zaprosił na noc dwie "panienki" z miasta. Rano gdy wychodziły powiedział; "A teraz sikoreczki przewiskamy** torebeczki" bał się bowiem, ze zwędziły mu coś z domu. Wyjechał na pół roku do knajpy (Emiraty Arabskie) z zespołem Honey Moon. Zarobił ok. 6 tysięcy dolarów amerykańskich. Połowę zainwestował w budkę na "Ciuchach" - w podwarszawskim Rebertowie było największe w PRL-u targowisko dóbr luksusowych przywiezionych z zagranicy. Kupił też największy wtedy na świecie telewizor. Na nim stała półmetrowa małpa (zabawka) z tarczą strzelecką na brzuchu. Do tego był pistolet laserowy. Jak się trafiło smugą światła w środek tarczy małpa wydawała dziwne dźwięki i machała rękami. Pamiętam, kiedy pijąc spirytus z miodem całą noc "strzelałem" do małpy. Kiedy zapytałem go kiedyś dlaczego nie gra "na bis" odpowiedział: bo bezpłatnych dźwięków nie wydaję. Kiedyś w "Stodole" wyszedł na scenę z zespołem, nabił utwór "raz, dwa, trzy"... i wtedy zorientował się, że zapomniał wziąźć z garderoby... gitary. Kiedy włoski hydraulik - piosenkarz o niskim głosie Drupi, po sukcesie na festiwalu w

Sopocie nagrywał teledysk w "Stodole", Jajco naprany zajrzał do jego garderoby i oświadczył mu (przez tłumacza) co następuje: - Z takim wokalem, to byś u mnie w zespole nawet w chórku się nie zmieścił. Jak twierdził palce przed koncertem rozgrzewał na piersiach wokalistek a grał z kilkoma ładnymi. Lubił nadawać ksywki. Na przykład pierwszego basistę Perfectu Zdziśka Zawadzkiego nazwał "Morski Pies". Nagrał też "Antybiografię" - pastisz sztandarowego przeboju Perfectu. Ma też duże poczucie humoru i dystans do siebie. Jako, że nie grzeszy urodą nagrał kiedyś bluesa "Mam kłopoty z twarzą". O Jajco można by opowiadać godzinami. Na koniec przedświąteczne ostrzeżenie, bo czeka nas parę dni biesiadowania. Oto co znalazłem na jednym z blogów: Zaczęliśmy pić z Jajcem i Lopkiem z Vistuli* (kontrabas).Ja wymiękłem po 7 dniach. Lopek zmarł 10-tego dnia. Jajco, który był świadkiem jego śmierci opowiadał, że Lopek usiadł na fotelu, powiedział, że więcej nie pije i umarł. Komentarz Jajca: "po co mówił, że więcej nie pije, serce mu z żalu pewnie pękło" Wesołego Jajeczka i Mokrego Dyngusa, życzy Seweryn Reszka www.perfectrockband.pl *Vistula - Vistula River Brass Band - polski zespół jazzu tradycjnego ** przewiskamy - przeszukamy


35

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013 ZDROWIE

DOBRY WZROK DO PÓŹNEGO WIEKU, CZY TO MOŻLIWE? Na zaćmę cierpią głównie ludzie po 50. roku życia, ale zdarza się jednak, że dotyka również osoby młodsze. Choroba ta polega na zmętnieniu soczewki oka, co prowadzi do utraty jej przejrzystości i pogarszania się ostrości widzenia. Charakterystycznym dla zaćmy objawem jest wrażenie zamglonego obrazu. Wraz z upływem lat wzrasta również ryzyko zachorowania na jaskrę. Choroba ta prowadzi do nieodwracalnego zanikania nerwu wzrokowego, a jej objawy w początkowej fazie bywają niezauważalne. Jedynym sposobem wczesnego rozpoznania jaskry jest regularne badanie wzroku. Możemy opóźnić lub wręcz nie dopuścić do pojawienia się wyżej wymienionych problemów ze wzrokiem stosując odpowiednio zbilansowaną dietę, a przede wszystkim dietę bogatą w kwasy omega 3, ponieważ tylko w mózgu koncentracja omegi 3 jest większa niż w oku. Zaopatrzenie organizmu w kwasy omega 3 jest nieodzowne dla wykształcenia dobrego wzroku i zdrowych oczu. Najczęstszą przyczyną utraty wzroku z wiekiem jest degeneracja centralnego pola widzenia w siatkówce. Australijscy naukowcy potwierdzili zbawienne działanie kwasów omega 3 na poprawę wzroku. Kwasy tłuszczowe omega 3 są wstanie poprawić ukrwienie nerwu wzrokowego i uchronić dotkniętych chorobami oczu ludzi przed

utratą wzroku, mają zbawienny wpływ na plamkę żółtą oka oraz obniżają ciśnienie śródgałkowe, przyczynę jaskry. A więc spożywanie wystarczających ilości omegi 3 może zapobiec lub złagodzić objawy związane z chorobami oczu i pozwala cieszyć się dobrym wzrokiem do późnego wieku. Doskonałym produktem uzupełniającym niedobory omegi 3 jest olej lniany wysokolinolenowy NOVALIN. W przypadku chorób oczu zaleca się stosować 2 łyżki oleju dziennie najlepiej w postaci pasty Dr Budwig z białym serem. Ponadto warto dodać do swojej diety różnorodne inne składniki na przykład: LUTEINA I ZEAKSYTYNA – to barwniki, które występują w warzywach (kapusta włoska, jarmuż, marchewka, kukurydza, groch, szpinak, natka pietruszki, szczypiorek, brukselka, cukinia), w żółtkach kurzych jajach i owocach (jeżyna, malina, nektarynka, pomarańcze, brzoskwinie). Zadaniem luteiny i zeaksytyny jest ochrona cieniutkich naczyń włosowatych siat-

kówki oraz tworzenie bariery przed szkodliwym promieniowaniem UV. Dodatkowo, luteina jest antyoksydantem, co oznacza, że eliminuje działanie wolnych rodników odpowiedzialnych za degradacje komórek. WITAMINA A – antyoksydant, wpływa na prawidłowe działanie fotoreceptorów umożliwiających właściwe widzenie o zmierzchu. Witaminy A szukajmy w nabiale – mleku, śmietanie, maśle. Beta – karoten natomiast, który w naszym organizmie zostanie zmieniony na witaminę A znajdziemy w marchewce, szpinaku, pomidorach, brokułach i brzoskwiniach. WITAMINA C – przeciwutleniacz odpowiadający za trwałość ścianek naczyń krwionośnych, które będąc osłabione mogą ulegać do uszkodzeniom. WITAMINA E – chroni cenne kwasy tłuszczowe przed rozpadem oraz odpowiada za szczelność naczyń krwionośnych. Szukajmy jej w jajach, migdałach, orzechach włoskich, margarynie.

CYNK I SELEN – pierwiastki chroniące komórki siatkówki przed zanieczyszczeniami oraz metalami ciężkimi. Ich źródłem są chude mięsa, pestki dyni, pełnoziarniste pieczywo, kasze i brązowy ryż. Zapraszam państwa już od 7 kwietnia na nową audycję radiową poświęconą głównie naszemu zdrowiu. Audycja odbywać się będzie w każdą niedzielę od 6 do 7 PM w Radio Activ 500 AM. Ponadto prowadzony przeze mnie Klub Zdrowej Sylwetki w sobotę 6 kwietnia organizuje zabawę taneczną pod hasłem „POWITANIE WIOSNY” przy 71 Judson Street Toronto. Cena biletu tylko 15 $, w cenie biletu kawa, herbata i zdrowotny poczęstunek. Podczas zabawy kuchnia będzie oferować zdrowe posiłki i napoje, a profesjonalny DJ zapewni doskonałą zabawę. Zapraszamy! Bilety do nabycia pod numerem tel. 416949-002. mgr farm. Katarzyna Łozińska 416 949 9002

Promocje Husarza

W TYM TYGODNIU W HUSARZU SETKI NOWOŚCI KSIĄŻKOWYCH

KORZYSTAJ Z ZAKUPÓW NA WWW.HUSARZ.COM

Księgarnia HUSARZ tel. 905-277-5171 Mississauga 1906 Dundas St. E. Unit 3, 4


36 PLOTKI

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013 ZE ŚWIATA SZOŁ-BIZNESU

Sharon Stone - wymagająca szefowa

Sharon Stone została pozwana do sądu przez pokojówkę za „niewłaściwe traktowanie” personelu. Ak tor ka na leży naj wy raź niej do najbardziej wymagających szefowych w Hol ly wood. Gwiazda spo dzie wa się, że jej personel będzie do dyspozycji bez względu na stan zdrowia. Tak twierdzi jej była pokojówka Angelica Castillo, która złożyła pozew. Castillo zo sta ła zwol nio na przez Sto ne po tym, jak nadwerężyła plecy, ładując

bagażnik samochodu gwiazdy torbami z zakupami i wymagała urlopu zdrowotnego. Nie jest to pierwszy przypadek, gdy gwiazda dostaje wezwanie do sądu od byłej pracownicy. W maju 2012 roku była opiekunka trojga adoptowanych przez aktorkę dzieci, Erlinda Eleman, zarzuciła Sharon Stone niestosowanie się do podstawowych punktów kodeksu pracy oraz rasizm. Sprawa została rozwiązana polubownie.

Nicolas Cage - przystojny i próżny Nicolas Cage zdradził, że miał szansę zagrać Shreka. Aktor przyznał, że przed laty zaproponowano mu główną rolę w animowanej serii studia DreamWorks, jednak odrzucił ją, bo był zbyt próżny. "Dostałem propozycję roli Shreka, ale nie zgodziłem się, bo nie chciałem przemawiać głosem wielkiego, brzydkiego ogra - tłumaczy Cage. - Zwyciężyła próżność. Dziś myślę, że chyba popełniłem błąd". Nicolas Cage nie zagrał słynnego ogra, ale przyjął rolę w innej animacji studia DreamWorks, "Krudowie". Ten film 5 kwietnia zagości w polskich kinach.

Halle Berry już nie da się porwać Halle Berry zachęca wszystkie kobiety do obejrzenia najnowszego filmu z jej udziałem, "The Call". Bohaterką thrillera jest operatorka telefonu alarmowego, która próbuje pomóc pewnej porwanej dziewczynce (Abigail Breslin) uwięzionej w bagażniku samochodu. "Ten film to doskonałe źródło informacji dla kobiet, które chcą dowiedzieć się, jak postępować w przypadku porwania - tłumaczy Berry. - Ja teraz wiem już na przykład, że nigdy nie powinnam sama chodzić po dużych parkingach. Przestępcy trudniej jest porwać dwie dziewczyny. Jeśli któraś z was znajdzie się kiedykolwiek w podobnej sytuacji, może wykorzystać rozwiązania przedstawione w "The Call". 15 marca film trafił do kin w Kanadzie i USA.

Eva Mendes unika scen erotycznych Eva Mendes stara się unikać projektów, które przewidują sceny łóżkowe. Aktorka twierdzi, że takie ujęcia zazwyczaj nie wnoszą nic do fabuły. "Sceny sek su są zawsze nie zrę czne, wręcz o krop ne - o znaj mi ła Mendes. - Zazwyczaj udaje mi się je ominąć. Kiedy czytam scenariusz i widzę, że dla mojej postaci przewidziano scenę łóżkową, pytam reżysera: "Czy możemy to wyciąć? Ta scena jest zupełnie niepotrzebna i nic nie wnosi". W wielu przypadkach reżyser idzie mi na rękę. Owszem, zdarzyło mi się rozebrać tu i tam, a czasami nawet posunąć dalej, ale tylko wtedy, gdy to faktycznie miało znaczenie dla fabuły". Dorobek Evy Mendes zamyka film "Drugie oblicze", w którym zagrała u boku swojego chłopaka Ryana Goslinga, i w którym... pojawiła się topless. 10 maja obraz trafi do polskich kin.


37

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013 WTOREK, 26 MARCA 06:15 Szalone serce - telenowela 07:00 Serwis pogodowy 07:20 W-11 Wydział Śledczy 07:50 Na Wspólnej - serial obyczajowy 08:15 Dzień dobry TVN - magazyn 10:50 Puchar Polski 2012/2013: Olimpia Grudziądz - Legia Warszawa - mecz 11:05 Puchar Polski 2012/2013: Olimpia Grudziądz - Legia Warszawa - mecz 12:50 Puchar Polski 2012/2013: Olimpia Grudziądz - Legia Warszawa - mecz 13:05 Serwis pogodowy 13:20 Szalone serce - telenowela 14:05 Ukryta prawda - serial 14:50 X Factor - program rozrywkowy 15:55 Magiel Towarzyski 16:25 Pascal: po prostu gotuj 16:50 Szalone serce - telenowela 17:40 Rozmowy w toku - talk show 18:25 Ukryta prawda - serial 19:15 Szpital - serial 20:00 Fakty - program inforamcyjny 20:30 Sport 20:35 Pogoda 20:40 Uwaga! - program interwencyjny 21:00 Na Wspólnej - serial obyczajowy 21:30 W-11 Wydział Śledczy - serial 22:05 Prawo Agaty - serial obyczajowy 22:55 Kuba Wojewódzki - program rozrywkowy 23:45 Magiel Towarzyski - proram rozrywkowy 00:20 Dom mrocznych motyli - film 02:10 W-11 Wydział Śledczy 02:45 Szpital - serial 03:30 Ukryta prawda - serial 04:15 Rozmowy w toku - talk show 05:00 Fakty - program inforamcyjny 05:25 Sport 05:30 Pogoda 05:35 Uwaga! - program interwencyjny 05:50 Pascal: po prostu gotuj

ŚRODA, 27 MARCA 06:15 Szalone serce - telenowela 07:00 Serwis pogodowy 07:20 W-11 Wydział Śledczy 07:50 Na Wspólnej - serial obyczajowy 08:15 Dzień dobry TVN - magazyn 10:50 Sędzia Anna Maria Wesołowska 11:35 Rozmowy w toku - talk show 12:20 Szpital - serial 13:05 Serwis pogodowy 13:20 Szalone serce - telenowela 14:10 Ukryta prawda - serial 14:55 Lekarze - serial obyczajowy 15:40 Prawo Agaty - serial obyczajowy 16:25 Wiem, co jem - magazyn 16:50 Szalone serce - telenowela

17:40 Rozmowy w toku - talk show 18:25 Ukryta prawda - serial 19:15 Szpital - serial 20:00 Fakty - program inforamcyjny 20:30 Sport 20:35 Pogoda 20:40 Uwaga! - program interwencyjny 21:00 Na Wspólnej - serial obyczajowy 21:30 W-11 Wydział Śledczy 22:05 Top Model. Zostań modelką 23:00 Idealna niania - program rozrywkowy 23:35 Stylowy magazyn - program rozrywkowy 00:10 Na osi - program motoryzacyjny 00:35 Trzy róże Ewy - miniserial obyczajowy 02:10 W-11 Wydział Śledczy 02:45 Szpital - serial 03:30 Ukryta prawda - serial 04:15 Rozmowy w toku - talk show 05:00 Fakty - program inforamcyjny 05:25 Sport 05:30 Pogoda 05:35 Uwaga! - program interwencyjny 05:50 Wiem, co jem - magazyn

CZWARTEK, 28 MARCA 06:15 Szalone serce - telenowela 07:00 Serwis pogodowy - Polska 07:20 W-11 Wydział Śledczy - serial 07:50 Na Wspólnej - serial obyczajowy 08:15 Dzień dobry TVN - magazyn 10:50 Sędzia Anna Maria Wesołowska 11:35 Rozmowy w toku - talk show 12:20 Szpital - serial 13:05 Serwis pogodowy - Polska 13:20 Szalone serce - telenowela 14:10 Ukryta prawda - serial 14:55 Przepis na życie - serial obyczajowy 15:40 Top Model. Zostań modelką 16:25 Po mojemu, Wojciech Cejrowski 16:50 Szalone serce - telenowela 17:40 Rozmowy w toku - talk show 18:25 Ukryta prawda - serial 19:15 Szpital - serial 20:00 Fakty - program inforamcyjny 20:30 Sport 20:35 Pogoda 20:40 Uwaga! - program interwencyjny 21:00 Na Wspólnej - serial obyczajowy 21:30 W-11 Wydział Śledczy 22:05 Perfekcyjna pani domu 22:55 Żyj i pamiętaj - film dramat, Rosja 2008 00:40 Zdrowsza opcja - serial dokumentalny 01:05 Tajemnice zapachów - serial dokument 01:30 Miasto Kobiet - talk show 02:15 W-11 Wydział Śledczy 02:45 Szpital - serial 03:30 Ukryta prawda - serial 04:15 Rozmowy w toku - talk show 05:00 Fakty - program inforamcyjny

05:25 Sport 05:30 Pogoda 05:35 Uwaga! - program interwencyjny 05:50 Po mojemu, Wojciech Cejrowski

PIĄTEK, 29 MARCA 06:15 Szalone serce - telenowela 07:00 Serwis pogodowy 07:20 W-11 Wydział Śledczy 07:50 Na Wspólnej - serial obyczajowy 08:15 Dzień dobry TVN - magazyn 10:50 Sędzia Anna Maria Wesołowska 11:35 Rozmowy w toku - talk show 12:20 Szpital - serial 13:05 Serwis pogodowy 13:20 Szalone serce - telenowela 14:10 Ukryta prawda - serial 14:55 Pyszna Wielkanoc - program kulinarny 15:15 Pyszna Wielkanoc - program kulinarny 15:40 Perfekcyjna pani domu 16:25 Nieuleczalni - dokument 16:50 Szalone serce - telenowela 17:40 Rozmowy w toku - talk show 18:25 Ukryta prawda - serial 19:15 Szpital - serial 20:00 Fakty - program informacyjny 20:30 Sport 20:35 Pogoda 20:40 Uwaga! - program interwencyjny 21:00 Cisza - film obyczajowy 22:35 Miasto Kobiet - talk show 23:20 MMAster - program rozrywkowy 23:45 Bad Boys, Cela 425 - dokument 01:55 Historie z Karty Przemycone zdjęcia 02:45 Szpital - serial 03:30 Ukryta prawda - serial 04:15 Rozmowy w toku - talk show 05:00 Fakty - program inforamcyjny 05:25 Sport 05:30 Pogoda 05:35 Uwaga! - program interwencyjny 05:50 Nieuleczalni - dokument

SOBOTA, 30 MARCA 06:40 Pyszna Wielkanoc - program kulinarny 07:00 Pyszna Wielkanoc - program kulinarny 07:25 Rozmiar w dół - dokument 08:15 Historie z Karty Przemycone zdjęcia 09:00 Dzień dobry TVN - magazyn 11:10 Co za tydzień - magazyn 11:40 Podróż przez Wszechświat 12:10 Kobieta w kapeluszu - film obyczajowy 13:55 Kradzież Mona Lisy - melodramat, Francja 15:35 Wielki Tydzień w Lorce - dokument 16:00 Cisza - film obyczajowy, Polska 2010 17:35 Good Morning Lenin! - dokument 18:30 Kop głębiej - komedia, Polska 2011 20:00 Fakty - program inforamcyjny 20:25 Sport 20:35 Pogoda 20:40 Uwaga! - program interwencyjny 21:00 X Factor - program rozrywkowy 22:25 Bez końca - film dramat, Polska 1984 00:15 Trzynasty apostoł. Wybraniec - serial 01:15 Magiel Towarzyski - proram rozrywkowy 01:50 Uwaga! Pirat - program motoryzacyjny 02:35 Żyj i pamiętaj - film dramat, Rosja 2008 04:15 Kuba Wojewódzki - program rozrywkowy

05:00 Fakty - program inforamcyjny 05:25 Sport 05:30 Pogoda 05:35 Uwaga! - program interwencyjny 05:50 Na osi - program motoryzacyjny

NIEDZIELA, 31 MARCA 06:15 Miasto Kobiet - talk show 07:00 Co za tydzień - magazyn 07:25 Rozmiar w dół - dokument 08:15 Ugotowani 09:05 Stylowy magazyn - program rozrywkowy 09:40 X Factor - program rozrywkowy 11:05 Magiel Towarzyski - proram rozrywkowy 11:40 Podróż przez Wszechświat 12:10 Miłość na wybiegu - film komedia 13:55 Kradzież Mona Lisy - melodramat 15:35 Cud w Krakowie - film obyczajowy 17:15 Na granicy kosmosu. Kulisy wyczynu Felixa Baumgartnera 17:45 Śniadanie do łóżka - komedia 2010 19:10 Na językach - program rozrywkowy 20:00 Fakty - program inforamcyjny 20:25 Sport 20:35 Pogoda 20:40 Uwaga! - program interwencyjny 21:00 Przepis na życie - serial obyczajowy 21:50 Erratum - film obyczajowy 2011 23:25 Amator - film obyczajowy 01:20 Superwizjer - program reporterów 01:45 Rozmiar w dół - dokument 02:30 Bez końca - film dramat, 04:15 Na językach - program rozrywkowy 05:00 Fakty - program inforamcyjny 05:25 Sport 05:30 Pogoda 05:35 Uwaga! - program interwencyjny 05:50 Wielki Tydzień w Lorce - dokument

PONIEDZIAŁEK, 1 KWIETNIA 06:15 Szalone serce - telenowela 07:00 Serwis pogodowy 07:20 Perfekcyjna pani domu 08:10 Amator - film obyczajowy, Polska 1979 10:00 Na granicy kosmosu. Kulisy wyczynu Felixa Baumgartnera 10:25 Śniadanie do łóżka - komedia 11:50 Podróż przez Wszechświat 12:20 Dobre czasy - film obyczajowy 14:00 Kop głębiej - komedia, Polska 2011 15:30 Bad Boys, Cela 425 - dokument 17:35 Cisza - film obyczajowy, Polska 2010 19:10 A kim ty jesteś? - dokument 20:00 Fakty - program inforamcyjny 20:30 Sport 20:35 Pogoda 20:40 Uwaga! - program interwencyjny 21:00 Jan Paweł II. Szukałem Was... 22:35 Przypadek - film obyczajowy 00:35 Cisza - film obyczajowy 02:10 Erratum - film obyczajowy 03:40 Śniadanie do łóżka - komedia 05:00 Fakty - program inforamcyjny 05:25 Sport 05:30 Pogoda 05:35 Uwaga! - program interwencyjny 05:50 MMAster - program rozrywkowy ******************************************************

Tygodnik PULS czytaj również w internecie: www.issuu.com/radiopuls.ca Nasz adres email: studio@radiopuls.ca


38

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

Słówko o książkach

Sztuka i zbrodnia W świecie literatury szpiegowskiej Daniel Silva jest od uważany za mistrza znającego przepis na powieść, od której nie można się oderwać. Dwie rodziny, groźna tajemnica i obraz warty śmierci. Ostatnia książka będącego u szczytu kariery autora to nadzwyczajna, rozgrywająca się na przestrzeni pięćdziesięciu lat opowieść o wyjątkowym dziele sztuki oraz emocjach z nim związanych - chciwości, zaślepieniu i morderstwie. Gabriel Allon, mistrz renowacji dzieł sztuki i zabójca, wraca w nowej, fascynującej powieści bestsellerowego autora. Po decyzji o zerwaniu kontaktów z Biurem, Gabriel Allon i jego piękna żona Chiara osiadają wśród smaganych wiatrami wzgórz Korwalii. Samotnością jednak nie cieszą się długo, gdyż wkrótce odwiedza ich gość ze skomplikowanej przeszłości Allona - ekscentryczny, londyński marchand sztuki Julian Isherwood. Już tradycyjnie, Isherwood ma kłopoty. I znów tylko Allon może mu pomóc. Pełna zaskakujacych zwrotów akcji, opowiedziana wciągającą prozą Sprawa Rembrandta dostarcza nie tylko świetnej rozrywki, lecz również przypomina o istnieniu ludzi, którzy dla pieniędzy zrobią wszystko. Daniel Silva „Sprawa Rembrandta”

Od 26 latNajwiększy służy służy Poloniiwybór prezentując prezentuj ąc polonijne firmy, firmy, polskich firm organizacje, organizacje, instytucje e kulturalne i znanych ludzi. lu

w Polskim Przewodniku Handlowym

Znajduje si sięę w ka każdym żdym polskim domu oraz w Internecie - w książce i wodnikhandlowy internecie na stronie www www.przewodnikhandlowy.com .przewodnikhandlowy y..com

www.przewodnikhandlowy.com

Aby zamieścić zamieścić ogłoszenie ogłoszenie do następnego następnego wydania, na rok 2013, zadzwoń zadzwoń do Master Printing Inc. Wydanie internetowe zawiera więcej informacji niż książka przed świętami świętami Bożego Bożego Narodzenia. i aktualizowane jest na bieżąco. Polski Handlowy wszdostęp ędzie Nowe, Przewodnik łatwe wyszukiwanie, szybki dociera i przejrzysty działa cały i reklama w nim dzia ła przez ca ły rok. do informacji www.przewodnikhandlowy.com

Dzwo Dzwoń ń ju jużż wszystko dzi dziśś 416-255-9182 Tu znajdziesz czego szukasz!

www.radiopuls.ca


PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

39


40

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013


PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

41


42

PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

KRZYŻÓWKA Nie ka da da si wywabi

GaniCo WojskoZastpucie, kres przeciwwa je słowo ycia nego ziele

Długi, gruby kij

Jedziec w czaku

24

Czasem po nim upadek

Mineralna do picia

5

13

Np. penicylina Wysoka czapka ułaska

Suma do wydania

17 Iluzja, złudzenie

Kubaski taniec lud.

Porcja kurczaka

Film Daleko Camerood alfy na w 3D

19

BYK

W sprawach zdrowotnych i zawodowych może bywać różnie. Wszystko zależy od tego, jak daleko pozwolisz zabrnąć pewnym sprawom. Życie osobiste zacznie nabierać intensywnychkolorów. Możliwe, że twój partner zaskoczy cię czymś bardzo optymistycznym. W pracy zabłyśniesz inteligencją i pokażesz, że stać cię na wiele.

BLIŹNIĘTA

W twoim życiu osobistym wielkimi krokami zbliżają się zmiany. Może to być ożywienie i wybicie z rutyny w obecnym związku, jak również wejście w nowy, interesujący związek. W swoim posiadaniu możesz mieć większe pieniądze. Koniec tygodnia przyniesie ci zadowolenie i satysfakcję z własnych dokonań. Szykuje się dalszy wyjazd.

RAK

Ten tydzień może być dla ciebie korzystny w radzeniu sobie ze zobowiązaniami. Zajmij się zatem sprawami, które nie mogą już dłużej czekać. Niewykluczone, że wszystko uda się lepiej, niż to przeczuwasz. W sprawach zawodowych twoja praca może wymagać większego skupienia i koncentracji. Jest jednak szansa, aby zawodowe ambicje spełniły się.

LEW

W ostatnim czasie mogłeś się zagalopować za daleko z pewnymi sprawami. Możliwe, że jest ci teraz potrzebny moment refleksji. Nabyte doświadczenia pomogą ci na przyszłość stać się osobą bardziej rozważną i konsekwentną w postępowaniu. To od ciebie zależy, czy uda ci się w tym tygodniu otworzyć na szczęście i radość. Sprawy zawodowe powinny być stabilne.

PANNA

W pracy czas wreszcie trochę przyspieszyć. Pojawi się momentami nadmiar obowiązków, jednak jesteś osobą na tyle zaradną, że dasz sobie radę z wszelkimi trudnościami. Sprawy finansowe mogą niebawem znacząco się polepszyć. Możliwe, że wpadnie ci do głowy całkiem interesujący pomysł zainwestowania gotówki.

WAGA

W tym tygodniu spotka cię sporo zaskakujących wydarzeń, które możesz zapamiętać na długi czas. Niektórym osobom otwierają się właśnie świetlane perspektywy na lepszą przyszłość. Podążaj za intuicją, bo to właśnie ona poprowadzi cię we właściwym kierunku. Czekają cię poważne rozmowy z przyjaciółmi.

SKORPION

Nadal będziesz w biegu, jednak nie opuszczą cię siły fizyczne i psychiczne. Jeśli pokażesz swój mocny charakter, utrzymasz dobrą passę w pracy. Nie warto zbyt dużo rozmyślać o niepowodzeniach. Nie poddawaj się i idź odważnie przed siebie. Twoje ambicje zostaną zaspokojone w odpowiednim momencie. Spotkanie z zaufaną osobą przyniesie ci sporą ulgę.

STRZELEC

Możesz mieć wrażenie, że nie wszystko idzie tak, jak byś tego chciał, jednak miej więcej zaufania w to, co się dzieje. Może się okazać, że całkiem szybko twoje wątpliwości okażą się bezpodstawne. Uda ci się teraz zakończyć rozpoczęte wcześniej prace. Przyda ci się większa dbałość o zdrowie warto zastanowić się na bardziej zdrowym trybem życia.

KOZIOROŻEC

Pojawią się chwile większego zastanowienia nad ważnymi, podjętymi wcześniej decyzjami. Ktoś wysunie ci ciekawą propozycję, jednak przemyśl ją dobrze. Intuicyjnie uda ci się wybrać najkorzystniejsze rozwiązanie. Możesz sobie wiele obiecywać w sprawach sercowych, lecz najważniejszy moment dopiero przed tobą.

10 Cz osobowoci

7 16

Zbiornik na cement

8

Muzyka Pink Floyd

14

Skrzynia z wiekiem

1

Nawet najbardziej poważne plany mogą niebawem się urzeczywistnić. Z pewnością będzie to w dużej mierze zależne od ciebie, czy właściwie wykorzystasz nadarzające się szanse. Sprawy rodzinne mogą okazać się bardzo absorbujące musisz im poświęcić trochę więcej czasu. Spróbuj znaleźć czas dla siebie, aby trochę wyciszyć się i odetchnąć.

Gobelin na Wawelu

Łamliwe ciasto

Starania amanta, zaloty

4

Rodzaj kwiatostanu

Mebel w klasie

BARAN

15 22

Owoc dostarczajcy kopry

Miara drewna

Odpada od ciany

9

Buduje gniazda w kominie

Biała do pisania

23

Porasta rzeczn kp

6

Filia, oddział urzdu Łczy brzegi

HOROSKOP

PANORAMICZNA

Atmosferyczny to nieg, deszcz lub grad

Moore, aktorka

3

Cecha kolosa Kwany w zalewie

Jusis z estrady

Chluba pawia

Królowa piknoci

20

Kropki na nosie

Masa komarów Stolica Egiptu

11

2

Czasem jest perkaty

21

Na mocne spodnie

18

12

Litery z pól ponumerowanych utworz rozwizanie - myl Tadeusza Fangrata. 1

2

3

4

5

6

7

8

HUMOR

9

10 11 12 13 14 15

16 17 18 19 20 21 22 23 24

SUDOKU

- Panie doktorze, mam problem... Codziennie chodzę do sklepu i kupuję dwie butelki wódki. Boję się, że jestem zakupoholikiem. ***** - Dzień dobry, kupiłem wczoraj u państwa żółwia stepowego i chciałbym go wymienić na innego. - A dlaczego? - Ten nie chce stepować... ***** - Dziadku, czy leciałeś już samolotem? - Tak. - A bałeś się? - Tylko za pierwszym razem. - A później? - Później już nie latałem. ***** - Proszę księdza, czy jak w każdą niedzielę dam na tacę 100 zł, to pójdę do nieba? - Zawsze warto spróbować...

WODNIK

W tym tygodniu czeka cię skok w nieznane. Masz szansę wkroczyć w zupełnie nowy, interesujący rozdział w życiu. Jeśli nastawisz się pozytywnie, wszystko może się zmienić. Życie rodzinne może wymagać od ciebie większego zaangażowania. W sprawach miłosnych kieruj się głosem serca. Spędzisz bardzo ciekawe chwile w gronie przyjaciół.

RYBY

Spójrz na siebie i dokładnie przeanalizuj skutki ewentualnych kroków. Jeden sukces może zaowocować kolejnym. Dobre kontakty z rodziną pomogą ci zapomnieć o wielu kłopotach. Ktoś będzie również liczył na twoją pomoc. Możesz sobie nawet nie zdawać sprawy, że twoja obecność będzie komuś bardzo potrzebna.


PULS nr 13 (55) 26.03-1.4.2013

43


Tygodnik Puls_No55/2013  

Tygodnik PULS oprócz oczywiście najciekawszych i najbardziej aktualnych wiadomości z Polski, ze świata i sportu zawierać będzie przede wszys...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you