Issuu on Google+

nakład: 14 000 egz.

W NUMERZE: Piesza potrącona na Alejach

W niedzielę kierująca volkswagenem golfem potrąciła przechodzącą przez jezdnię kobietę. s.2

Lecznicza kora i fotel z kartonu

W Poznaniu odbyły się Targi Regionów i Produktów Turystycznych. Leszno, Gostyń i Przemęt prezentowały się w ramach Wielkopolski. s.3

Argumentował jak trzeba

Rafał Grupiński, poseł PO zapewnia, że likwidacja Szpitala Leczniczo-Rehabilitacyjnego w Osiecznej nie doszła do skutku dzięki jego interwencji. s.5

Błoto zamieniło się w złoto

W finale ligi dwukrotnie lepsi okazali się żużlowcy Falubazu. Zielonogórzanie do brązowych krążków zdobytych przed rokiem, teraz dorzucili trofea z najszlachetniejszego kruszcu. s.15

GP 2010 rozpocznie się w Lesznie 24 kwietnia - to data rozegrania turnieju Grand Prix w Lesznie. Taką decyzję podjęła Międzynarodowa Federacja Motocyklowa FIM. s.16

Złote trafienie Moniki

Szczypiornistki Arotu Astromalu Leszno wygrały z rezerwami Zagłębia Lubin 29:28. s.16

28.10.2009 - 04.11.2009r.

nr 43 (65)

Interes, który się kręci

Szukają wiatru w polu Od niedawna jesteśmy świadkami prawdziwych zmian w krajobrazie. Wiatraki będą wyrastać w naszym regionie jak grzyby po deszczu, a inwestorzy mają coraz rozleglejsze plany. Elektrownie wiatrowe stoją już we Włoszakowicach i Golince, ale kolejne gminy też przymierzają się do farm.

Wkrótce parki wiatrowe powstaną w Dąbczu, Nowej Wsi, następne w Lipnie i Miejskiej Górce. W samej gminie Bojanowo będą jeszcze trzy farmy po 8 -10 wiatraków w każdej. „Polne Olbrzymy” powoli staną się nieodłącznym elementem polskiego krajobrazu, ponieważ zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej do 2020 roku ze źródeł odnawialnych powinno pochodzić 20% energii. W Golince pod Bojanowem już trzeci tydzień trwa budowa parku wiatrowego. Prace utrudniała pogoda: mgła, deszcz i śnieg. Stawianiem wiatraków zajmuje się niemiecko-duńska ekipa. Inwestorem jest niemiecka firma, a postawienie jednego wiatraka to koszt rzędu 4 - 5 milionów złotych. - Korzyści dla gminy to tylko podatek od nieruchomości, chociaż nie będzie on aż tak wysoki z uwagi na to że, według interpretacji, którą mamy z Ministerstwa Finansów, do podatku liczy się tylko fundament i słup, a najdroższe elementy nie wchodzą w ten zakres - mówi Józef Zuter, burmistrz Bojanowa. Samorządowcy czekają na wyjaśnienia, bo ich zdaniem cała siłownia powinna być traktowana jako budowla. Na razie mieszkańcy Golinki nie wykazują dużego zainteresowania wiatrakami, przychodzą na pole sporadycznie, czasem ktoś podjedzie zrobić sobie zdjęcie. dok na stronie 2

Fot. Monika Kaczmarska

Gazeta bezpłatna


Wydarzenia

Interes, który się kręci

Szukają wiatru w polu metrów. By uświadomić sobie ogrom kolosa, trzeba pod nim stanąć i czekać na wiatr...

Piesza potrącona na Alejach

Mariusz Poźniak, szybownik, prezes Aeroklubu Leszczyńskiego

Wiatraki spotykam często latając na zawodach na Zachodzie Europy, zwłaszcza w północnych Niemczech – tam jest ich zatrzęsienie. Mi nie przeszkadzają – wręcz przeciwnie, dla szybowników mogą być nawet pomocne, bo to bardzo dobre punkty orientacyjne. Jeżeli miałyby być niebezpieczne, to dla niedoświadczonych pilotów-amatorów małych samolotów, którzy podczas kiepskiej pogody i w złej widoczności lecą zbyt nisko. To właściwie niezgodne z przepisami, ale czasem takie przeloty się zdarzają. Ci muszą się mieć na baczności.

Fot. Monika Kaczmarska

dok. na stronie 1 W ciągu dnia i nocy nad sprzętem czuwa ochrona, bo w innych miejscowościach odbywały się prawdziwe pielgrzymki, które utrudniały pracę. - Żyjemy sobie spokojnie, wiatraki nam nie przeszkadzają. Ludzie się interesują, były wycieczki na pole. Patrzą jak przebiega budowa i na razie nikt nie protestuje - mówi sołtys Golinki, Wiesław Maślanka. Fundament każdego wiatraka sięga 3 metry w głąb ziemi. Aby utrzymać ponad 100-metrową wieżę, potrzeba co najmniej “wagonu” z żelaznymi prętami i 560 metrów sześciennych betonu. Słup składa się z pięciu elementów. Do tego 80-cio tonowa turbina i śmigła o długości 50

Po zmroku, ślisko... wypadek

W Golince pod Bojanowem już trzeci tydzień trwa budowa parku wiatrowego.

Kierowcy zawiadomili policję

W niedzielę po godz. 19.00 kierująca volkswagenem golfem potrąciła przechodzącą przez jezdnię kobietę. Poszkodowana z urazem czaszkowo-mózgowym trafiła na oddział intensywnej opieki medycznej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że piesza nie skorzystała z przejścia, ale próbowała pokonać jezdnię kilka metrów obok ,,zebry’’.

Fot. (2x) Michał Wiśniewski

2

Do zdarzenia doszło po zmroku, a jezdnia po deszczu była bardzo śliska. – Jechaliśmy w szpalerze aut. W pewnym momencie pasem obok przejechał ten golf. Powiedziałem do żony, że jedzie za szybko. Po chwili widzieliśmy tylko lecącą w powietrzu kobietę

– relacjonuje kierowca jednego z samochodów, świadek zdarzenia Policja zablokowała odcinek Alei Krasińskiego od wyjazdu z ul. Łaziebnej do zjazdu w Wałową. Okoliczności wypadku ustala teraz policja. (mich)

Pijany kierował ruchem Skąd PWSZ

Wydawca:

AWR ELKA sp. z o.o. Roman Lewicki - dyrektor, Arek Wojciechowski - red. naczelny, Emilia Wojciechowska - szef informacji, Klaudia Dymek - red. prowadzący/ skład Dziennikarze: Aldona Brycka-Jaskierska, Hanna Ciesielska, Jarek Adamek, Marcin Hałusek, Michał Konieczny, Michał Wiśniewski Siedziba redakcji: Leszno, ul. Sienkiewicza 30a tel. 065 5295678 e-mail:dodatek@elka.pl www.dodatek.elka.fm Druk: Drukarnia POLSKAPRESSE Sp. z o.o.

dziwne zachowanie zauważyli kierowcy i policjanci drogówki. Badania potwierdziło przypuszczenia. Mężczyźnie grozi sąd.

Mężczyzna kierował ruchem na ulicy Powstańców Wielkopolskich, w miejscu gdzie trwa budowa ronda na drodze wojewódzkiej 434 w Krobi. 53-letni Ryszard G. miał uprawnienia do wykonywania takiego zadania, ale... - Jego dziwne zachowanie zauważyli policjanci z drogówki, jak i kierowcy, którzy tamtędy przejeżdżali, oni też poinformowali policję o podejrzeniach, że mężczyzna może być nietrzeźwy - mówi Sebastian Myszkiewicz, rzecznik policji w Gostyniu. Już podczas legitymowania mężczyzny policjanci wyczuli od niego woń alkoholu. Badania alkomatem wykazały prawie dwa promile. - Mężczyzna tłumaczył, że rano wypił setkę wódki i kilka piw, ale w chwili zatrzymania była już po 15.00 - zauważa Myszkiewicz. Policjanci odebrali mu uprawnienia do kierowania ruchem i przekazali kierownikowi budowy, w związku z tym, że był to pracownik firmy, która wykonuje inwestycję. Ryszard G. odpowie teraz za swoją niefrasobliwość przed sądem. Grozi mu od 3 miesięcy do pięciu lat więzienia. (abj)

weźmie osiem milionów? Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa poszukuje banku, który pożyczy jej osiem milionów złotych. Właśnie ogłoszono przetarg na tę usługę. Pieniądze są potrzebne na wkład własny w budowę auli wielofunkcyjnej. Kredyt to wyjście awaryjne – zapewnia kanclerz uczelni Zbigniew Mocek – mamy nadzieję otrzymać potrzebne pieniądze z budżetu państwa.

Aula wielofunkcyjna PWSZ kosztować ma około 26 milionów złotych. Inwestycja jest na liście „Projektów Kluczowych” Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, a więc na pewno otrzyma wsparcie unijne. Jednak wynosi ono 17 milionów złotych. Jeden milion zadeklarował już samorząd Leszna. Uczelni brakuje jeszcze około ośmiu milionów. - Żadna uczelnia, nawet wielka, nie jest w stanie z własnych środków wysupłać takiej kwoty – powiedział Radiu Elka Zbigniew Mocek - mamy trzy drogi zdobycia tych pieniędzy. Pierwsza to kredyt bankowy; PWSZ ogłosiła właśnie przetarg na tę usługę. Rozstrzygnięcie zaplanowano na koniec listopada. Jednak kanclerz za-

Fot. Jarek Adamek

Prawie dwa promile miał 53-letni mężczyzna, który w Krobi, w pobliżu budowanego ronda kierował ruchem. Jego

Brakuje pieniędzy na wkład własny

pewnia, że kredyt może nie być potrzebny. Tu właśnie pojawiają się dwie pozostałe drogi – obie to wsparcie inwestycji z budżetu państwa. - Złożyliśmy wniosek o dofinansowanie z rezerwy Ministerstwa Finansów – mówi Mocek – został on już pozytywnie zaopi-

niowany przez Urząd Marszałkowski i Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Jeżeli z tego źródła nie uda się skorzystać, PWSZ liczy na dofinansowanie z puli Ministerstwa Nauki. Dopiero kiedy obie drogi zawiodą, leszczyńska uczelnia sięgnie po kredyt. (jad)


Wydarzenia

3

rodzin Lecznicza kora 60 dostanie komputery? i fotele z kartonu Jak nasz region „zabłysnął” na targach

Radni bedą dyskutować o przyjęciu projektu

W przyszłym roku w Lesznie ruszyć ma program przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu. Projekt uchwały, którą przygotowano na najbliższą sesję Rady Miejskiej Leszna zakłada, że 60 rodzin w trudnej sytuacji materialnej otrzyma urządzenia komputerowe, połączenie z Internetem oraz szkolenia, które mają dać im możliwość podjęcia telepracy.

W Poznaniu odbyły się Targi Regionów i Produktów Turystycznych. Była to już dwudziesta edycja Tour Salon. Leszno, Gostyń i Przemęt prezentowały się w ramach Wielkopolski. Jak nasz region wypadł na tle konkurencji i czym zachęcał turystów?

W nowych warunkach obsługa ma być lepsza

Magistrat po remoncie

nież szlak „Wielkopolska Podkowa”, oprócz tego niecodzienne zawody w wyścigach drezyn ręcznych - mówił Jarosław Lisiecki z Międzygminnego Związku Turystycznego „Wielkopolska

Fot. (2x) Marcin Kargol

Wielkopolska postawiła na promocję informacyjną, bez „fajerwerków” i zaskakujących gadżetów. Były za to wydawnictwa, mapki, foldery. - Rozdaliśmy już mnóstwo ulotek, udzieliliśmy sporo informacji. Mamy dziesięć produktów turystycznych, w tym szlaki kajakowe, rowerowe, piesze. Każdy znajdzie coś dla siebie! - przekonywał Konrad Andrzejewski z Informacji Turystycznej w Lesznie. Codziennie przy stoisku odbywa się losowanie nagród. Miasto postanowili wesprzeć sponsorzy fundując: zaproszenie na bal sylwestrowy, karnet na basen, nocleg z rekreacją konną, romantyczną kolację czy królewską ucztę. Mimo że z Gostyniem chyba najbardziej kojarzy się Święta

Program przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu realizowany jest wspólnie z Urzędem Marszałkowskim i Fundacją Edukacji Ekonomicznej. - Obejmie 60 uboższych rodzin w Lesznie – mówi Maciej Dziamski, Sekretarz

Góra i bazylika, miasto także postawiło na turystykę aktywną. - Przez nasz powiat przebiega fragment Traktu Chłapowskiego, jest to szlak konny, który ma 84 km. Chcemy zaproponować rów-

Miasta Leszna. Projekt zakłada szkolenia z obsługi komputera oraz wyposażenie uczestników w urządzenia komputerowe. - Mówimy o urządzeniach, bo jeszcze nie wiadomo, co to będzie – powiedział nam Dziamski – być może komputery, a być może terminale, czyli końcówki z klawiaturą i monitorem, ale podłączone do komputera centralnego. Ważne w programie jest to, że członkowie rodzin objęci zostaną przeszkoleniem, które pozwoli im podjąć tak zwaną telepracę. Ostateczną decyzję o przystąpieniu do programu podejmą na najbliższej sesji radni Leszna. Jeżeli projekt przyjmą, ruszy on na początku przyszłego roku. Wtedy zacznie się rekrutacja rodzin, które otrzymają sprzęt i szkolenia. Najprawdopodobniej odbędzie się to za pośrednictwem Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. (jad)

Gościnna”. Przy stoisku Wielkopolski każde z miast miało wydzielony stolik. Z tego ograniczenia wybił się Przemęt. Gmina promująca przede wszystkim szlaki kajakowe, wodne, oprócz stolika zorganizowała sobie małą przestrzeń. Na leżaku rozłożył się sympatyczny plażowicz, który dwoił się i troił, by zainteresować zwiedzających „leczniczą korą” ze szlaku kajakowego. - To zabawny pomysł, wywołujący uśmiech na twarzy, a o to przecież chodzi, w ten sposób ludzie zapamiętują nasz region - tłumaczył Łukasz Wojciechowski z Gminnego Ośrodka Kultury w Przemęcie.

Nietypowo zaprezentowało się Muzeum Okręgowe w Lesznie, umieszczając przy swoim stoisku tekturowe fotele wykonane przez sponsora. Awangardowy pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. - Wyróżniamy się tym kartonem, bo drugiego takiego stoiska nie ma i nie ma drugiego takiego muzeum, które miałoby mecenasa. W tym roku właśnie na tym chcieliśmy się skupić, że warto mieć mecenasa - mówił Paweł Klak, asystent dyrektora Muzeum Okręgowego w Lesznie. - Pokazujemy, że można zrobić coś inaczej, chcemy pozyskać ludzi, którzy nigdy u nas nie byli, a dzięki mecenasowi mamy na to pieniądze. Fotele wzbudziły spore zainteresowanie - do tego stopnia, że Włosi koniecznie chcieli zdobyć kontakt do firmy, która je wykonała. Meble nie są na sprzedaż, ale kto wie... Oprócz regionów promowało się 39 krajów świata. W tym roku krajem partnerskim była Słowacja - z najciekawszym i najbardziej żywym stoiskiem. Słowacy pokazali nową ofertę zimową, podkreślili folklor słowacki występami zespołów, zachęcali do degustacji win, piw, serów. Kucharze na żywo gotowali potrawę narodową - bryndzowe halusky. Było smacznie, tanecznie, kolorowo i głośno. Środa i czwartek to dni branżowe, poszczególne regiony próbowały wybadać jak przedstawia się konkurencja. Dopiero w piątek i sobotę wystawcy mieli okazję przekonać się, czym naprawdę interesują się turyści. (mon)

W tym roku nie udało się przeprowadzić wszystkich zaplanowanych modernizacji w budynkach Urzędu Miasta Leszna. - Z uwagi na trudną sytuację budżetu wykonano tylko najpotrzebniejsze rzeczy – mówi Maciej Dziamski, Sekretarz Miasta Leszna – dzięki temu poprawił się standard obsługi klientów.

Remont przeszły pomieszczenia na pierwszym piętrze budynku magistratu przy ulicy Wałowej. - Mieszczą się tam wydziały, które przyjmują wielu klientów – mówi Maciej Dziamski – na przykład zajmujący się obsługą działalności gospodarczej Wydział Spraw Obywatelskich. Tę komórkę organizacyjną przeniesiono do większego pomieszczenia. - Dzięki temu obsługa ma lepszą jakość – mówi sekretarz. Poza tym po-

mieszczenia na piętrze odmalowano. Remont przeszła też klatka schodowa w budynku przy Alejach Jana Pawła II. - Zrobiliśmy to, żeby spełnić wymogi ochrony przeciwpożarowej – powiedział Maciej Dziamski – przy okazji wymieniono instalację elektryczną. Oszczędności sprawiły, że nie wykonano wszystkich prac modernizacyjnych. - Zrezygnowaliśmy z remontu dachu budynku przy ul. Przemysłowej – mówi Sekretarz Miasta Leszna – oraz z założenia klimatyzacji w pomieszczeniach urzędu przy Alejach Jana Pawła II. Najprawdopodobniej obie inwestycje zostaną przeniesione do przyszłorocznego budżetu miasta. (jad)


4

Wydarzenia

Zginęli, bo byli elitą

Odwołane lekcje trzeba odpracować

70 rocznica pod ścianą straceń

Bombowy żartowniś Głupi kawał albo strach przed lekcjami – taki najprawdopodobniej był powód alarmu bombowego w Gimnazjum nr 1 w Lesznie. Szkołę ewakuowano, uczniów odesłano do domu. Jednak konsekwencje alarmu ponieśli sami uczniowie – odwołane lekcje musieli odpracować. Policjanci z pomocą nauczycieli bardzo sprawnie ewakuowali szkołę. Większość uczniów w ogóle nie wiedziała, co się stało – dopiero na zewnątrz, gdy zobaczyli pojazdy służb zrozumieli,

że to coś poważnego. - Otrzymaliśmy informację o podłożeniu ładunku wybuchowego i godzinie detonacji – powiedział Radiu Elka Cezary Dubisz z leszczyńskiej policji – nie lekceważymy tego typu sygnałów. Stąd ewakuacja i pełna mobilizacja. Na miejsce przybyli też policyjni pirotechnicy, którzy przeszukali budynek. Żadnego ładunku nie znaleziono. Najprawdopodobniej był to bezmyślny kawał. Warto dodać, że dziś policyjna technika pozwala na ustalenie autorów większości faszywych alarmów - ostatnio przekonał się o tym mężczyzna informujący o bombach w supermarketach. (jad)

Ewangelicy proszą o pomoc dla dzieci Ruszyła kolejna, dziewiąta już edycja akcji charytatywnej „Prezent pod choinkę”, organizowana przez Kościół Ewangelicko-Augsburski w Polsce. - W tym roku prezenty przeznaczone są dla potrzebujących dzieci na Ukrainie i w Burkina Faso – powiedział Radiu Elka proboszcz parafii luterańskiej w Lesznie, ks. Waldemar Gabryś. „Prezent pod choinkę” organizowany jest od 2001 roku. Od samego początku akcja dobrze przyjęła się w Lesznie – w ostatnich kilku edycjach do parafii luterańskiej trafiało średnio po 500 paczek. Dzieje się tak dzięki zaangażowaniu szkół. Biorąc pod uwagę, że większość uczniów to katolicy, akcja ma też ważny wymiar ekumeniczny. Idea „Prezentu pod choinkę” jest dość prosta: ofiarodawcy przygotowują paczkę na Boże Narodzenie, mniej więcej wielkości

pudełka po butach. Podarować można nowe artykuły szkolne, zabawki, odzież czy artykuły higieniczne. Od samego początku adresatami prezentów były dzieci z Ukrainy, w ubiegłym roku doszły dzieci z afrykańskiego Burkina Faso. - Tam potrzebujących jest tylu, że trzeba było dzielić paczki i obdarowywać dzieci pojedynczymi przedmiotami – mówi ks. Waldemar Gabryś. Każda paczka powinna być oznakowana – czy jest przeznaczona do Afryki, czy na Ukrainę, dla chłopca czy dziewczynki i w jakim wieku. Wszystko można zrobić przy pomocy szablonów dołączonych do ulotek mówiących o akcji. - Ulotki trafiły już do szkół, z którymi współpracujemy – mówi ks. Gabryś. Można je również otrzymać w parafii ewangelickiej przy ul. Paderewskiego. Indywidualni darczyńcy proszeni są też o wspomożenie transportu, czyli przekazanie 10 złotych na konto Centrum Misji i Ewangelizacji Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Paczki można dostarczać do parafii do 15 listopada. (jad)

Fot. Jarek Adamek

Gwiazdkowe prezenty na Ukrainę i do Afryki

- Jaka jest cena aktywności społecznej? – pytał pod pomnikiem rozstrzelanych 21 października 1939 roku prezydent Tomasz Malepszy. 70 lat temu odbyła się tam egzekucja 20 leszczynian wykonana przez niemiecką Einsatzgruppe VI. Prezydent podkreślił, że zginęli właśnie dlatego, że byli elitą lokalnej społeczności.

Leszczyńska egzekucja 20 obywateli była elementem akcji grupy specjalnej policji i Służby Bezpieczeństwa III Rzeszy w Wielkopolsce. Polegała ona na likwidacji lokalnych liderów, zasłużonych członków społeczności, działaczy społecznych i ziemian. Egzekucje wykonywane były publicznie we wszystkich większych miejscowościach Wielkopolski. Właśnie na to wskazał w rocznicowym przemówieniu prezydent Tomasz Malepszy. - Zginęła elita Leszna, osoby szczególnie szanowane i zasłużone, a przez to właśnie niebezpieczne dla Niemców – mówił pod murem Aresztu Śledczego, gdzie 70 lat temu urzą-

dzono ścianę straceń. W tym roku rocznica obchodzona była szczególnie uroczyście – przy odnowionym pomniku stanęła kompania honorowa leszczyńskiego 69 pułku przeciwlotniczego, która przeprowadziła także Apel Pamięci. Podczas niego wyczytano nazwiska wszystkich dwudziestu zamordowanych obywateli Leszna, potem na ich cześć wojsko oddało salwę honorową. Pod pomnikiem złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze – pierwsi zrobili to członkowie rodzin rozstrzelanych, następnie delegacje władz i instytucji, wreszcie licznie zgromadzona młodzież okolicznych szkół. (jad)

Jarek Adamek

Wyrąbać te topole! Oj, nie ma nasz Pan Prezydent Leszna Tomasz Malepszy w sobie nic z naszego Pana Premiera Donalda Tuska, nie ma. Rzecz nawet nie w czarowności, bo tej Panu Prezydentowi nie brakuje – wystarczy spytać nasze dziewczyny w radiu. Zawsze powtarzają, że jak wpada na swoje „Prezydenckie Czwartki” to i się przywita, i zagada, i żarcik rzuci. Nie to co niektórzy – dodają, patrząc na mnie wymownie. Pisząc, że nie chodzi mi o najważniejszą we współczesnej demokracji cechę polityków, opanowaną przez Tuska do perfekcji: o wykorzystywanie sytuacji do robienia sobie popularności. Dzieje się coś dramatycznego w kraju – wymyślamy projekt ustawy, która idzie w zgodzie z zapotrzebowaniem społecznym. Jesteśmy czujni, reagujemy tak jak naród chce, zarabiamy punkty w sondażach. Przykłady? Pojawia się przypadek molestowania dziecka – dawajże projekt chemicznej kastracji pedofilów. Rodzice katują

pociechę – wymyślamy prawo, że klaps jest przestępstwem. (Przy okazji – widziałem ostatnio w TV reklamę akcji społecznej „Kocham, nie krzyczę”; to jak do ciężkiej cholery mam dyscyplinować małą wredotę – chorągiewkami sygnałowymi?). Ktoś ma dosyć własnej choroby i chce umrzeć – pan Tusk zaczyna kombinować wokół eutanazji. I patrzymy na słupki… Rośnie? Rośnie. To można o pomysłach zapomnieć – do następnego razu. Dlaczego uważam, że Malepszy się do Tuska nie umywa? Po tym nieszczęsnym wypadku, kiedy konar topoli spadł na dziewczynkę przy Szkole Podstawowej nr 10 zapytałem Pana Prezydenta, czy miasto się jakoś poczuwa i coś z tymi topolami zrobi. To był przypadek – odpowiedział, powtórzył nawet kilkakrotnie, rozdrażniony żem tępy jak nie przymierzając kołek (topolowy). A co do drzew nie powiedział nic poza tym, że się je przegląda. Ech, gdyby

miał w sobie coś z Tuska zapowiedziałby natychmiast wycięcie wszystkich topoli w mieście. A pozyskane drewno przeznaczyłby na opał dla potrzebujących. Nieważne, ilu drwali miasto musiałoby zatrudnić, nieważne ile tygodni miałoby to trwać. Ile kosztować – łącznie z nowymi nasadzeniami. Nieważne w końcu, ile łez wylaliby ekolodzy nad ptaszkami pozbawionymi domów. Zresztą ekolodzy nawet pewnie by się nie wychylili ze swych ogrzewanych słońcem i naturalnym nawozem norek – każdego, kto by to zrobił, można za frak zatargać pod SP10 i pokazał miejsce, gdzie niewinne drzewko spadło na dziecko. Któremu zresztą, już zupełnie poważnie, życzę zdrowia. Jednak Pan Prezydent tego nie zrobił. Powtórzył kilka razy, że to przypadek i że dołożą wszelkich starań. Li i tylko. Może faktycznie nie chce być jak Tusk. Tylko że może – w tym jednym przypadku – powinien.


Wydarzenia Grupiński uratował sanatorium w Osiecznej?

Argumentował jak trzeba Istniała realna możliwość, że Szpital LeczniczoRehabilitacyjny dla Dzieci i Młodzieży w Osiecznej zostanie zlikwidowany. Tak przynajmniej twierdzi Rafał Grupiński, poseł PO i były minister w kancelarii Donalda Tuska. Minister zapewnia, że likwidacja nie doszła do skutku dzięki jego interwencji.

że pomógł Szpitalowi LeczniczoRehabilitacyjnemu w Osiecznej uchronić się przed likwidacją. Zarząd Województwa miał takie plany – powiedział dodając, że konkretnie chodziło o wicemarszałek Krystynę Poślednią. Plany były dość zawoalowane – początkowo miało dojść do zniesienia samodzielności sanatorium i przekształcenia go w oddział in-

Dziamski, Sekretarz Miasta Leszna - dotąd zostało nią objętych około tysiąca mężczyzn, teraz zbadać się może kolejny tysiąc. Jak zapewnia sekretarz, badania odnoszą skutek. W około dwudziestu przypadkach zdiagnozowano wczesne, a więc wyleczalne stadium nowotworu - mówi. Teraz akcja obejmie kolejny tysiąc mieszkańców w wieku od 63 do 65 lat. Otrzymają list od prezydenta zachęcający do udziału w badaniu - mówi Maciej Dziam-

Policja zatrzymała winnych

Skopali auto na Lipowej

W nocy z soboty na niedzielę leszczyńska policja zatrzymała dwóch braci, którzy zniszczyli zaparkowanego na ul. Lipowej nissana primerę. Kopiąc w karoserię uszkodzili przednie i tylne drzwi.

Mężczyźni byli pijani. 20- i

39-latek z Miejskiej Górki, który jadąc po pijanemu samochodem spowodował śmiertelny wypadek trafił na trzy miesiące do aresztu. Miał 2,8 promila alkoholu w organiźmie. Grozi mu do 12 lat więzienia.

W piątek, po wytrzeźwieniu, 39-latek usłyszał zarzuty: - Prowadzenie w stanie nietrzeźwości samochodu ciężarowego oraz drugi zarzut, znacznie poważniejszy, spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym - powiedział Jan Trytko, prokurator rejonowy w Rawiczu. - Kierowca, będąc w stanie nietrzeźwości, wykonując manewr wyprzedzania ciągnika rolniczego wraz z przyczepą, nie zachował należytej ostrożności, doprowadził do zderzenia z jadącym z przeciwka rowerzystą. Wobec podejrzanego sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Za jazdę po pijanemu grozi mu do dwóch lat więzienia, a za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym może spędzić za kratkami nawet 12 lat. (emi)

Ukarana za śmierć córki nego szpitala. - Jednak potem najczęściej dochodzi do likwidacji najbardziej kosztownego oddziału – mówi Grupiński – a przecież Osieczna finansowo radzi sobie dobrze. Zapytany na czym miała polegać jego interwencja były minister tajemniczo się uśmiecha. - Argumentowałem jak trzeba – odpowiada krótko. (jad)

Miasto funduje badania prostaty

Akcja profilaktyki raka prostaty prowadzona jest już po raz trzeci - powiedział Radiu Elka Maciej

Zabił rowerzystę po pijaku

Sama poddała się karze

Dziamski: te badania odnoszą skutek

Około tysiąca mężczyzn z Leszna może skorzystać z badania profilaktycznego nowotworu prostaty. Prezydent Leszna wysłał do panów po 60-tce listy zapraszające do udziału w akcji.

Areszt dla sprawcy tragedii w Konarach

Do wypadku doszło w środę wieczorem na trasie Konary – Topólka. Jadący rowerem mieszkaniec Topólki został uderzony przez auto dostawcze. 54-letni rowerzysta zginął na miejscu. Sprawca wypadku prowadził samochód po pijanemu. Pierwsze badanie alkomatem wykazało 2,6 promila alkoholu, a drugie 2,8.

Fot. Jarek Adamek

Poseł Grupiński nie jest już ministrem w kancelarii Prezes Rady Ministrów. - Moja dymisja jest podpisana – powiedział dziennikarzom podczas konferencji prasowej. Jak zapewnia, ma to swoje dobre strony – może poświęcać więcej czasu dla regionu, w którym został wybrany. Już podczas pracy w kancelarii skutecznie działałem na jego rzecz – powiedział. Zapytany o przykłady skuteczności Rafał Grupiński wymienił uratowanie Sceny Kameralnej w Kaliszu i skuteczną, jak powiedział, walkę o budowę obwodnic Grabowa, Jarocina i Leszna. - Nie mówię, że wszystko załatwiłem, ale starałem się rozmawiać i pomagać – mówi poseł. Rafał Grupiński ujawnił też,

5

24-latek są mieszkańcami gminy Ścinawa. W niedzielę po 3 w nocy wyżywali się na nissanie, kopiąc auto spowodowali szkody na 900 zł. Jeden miał prawie dwa, a drugi ponad dwa promile alkoholu. Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. (emi)

ski. Za badania płaci miasto - w budżecie przeznaczono na nie 6o tysięcy złotych. Wykona je niepubliczny ZOZ Urolog z ul. Marcinkowskiego, który wygrał przetarg na tę usługę. (jad)

Półtora roku w zawieszeniu na dwa lata - taką karę wymierzył w piątek rawicki sąd Elżbiecie M., obwinianej o śmierć 6-letniej córki, która zginęła pod kołami samochodu w październiku ubiegłego roku. Kobieta zdecydowała się dobrowolnie poddać karze, a prokuratura się temu nie sprzeciwiła. Wyrok nie jest prawomocny.

Proces, w którym na ławie oskarżonych zasiadła matka 6-latki, został utajniony. - Postanawia się wyłączyć jawność rozprawy w całości, albowiem z uwagi na charakter zarzucanego oskarżonej czynu, jawność roz-

prawy mogłaby naruszyć ważny interes prywatny oskarżonej oświadczył sędzia Dominik Szufnarowski. Dziennikarze musieli opuścić salę rozpraw. Elżbiecie M. groziło od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Podczas pierwszej rozprawy kobieta zdecydowała się dobrowolnie poddać karze. - Sąd uznał oskarżoną Elżbietę M. winną i wymierzył jej karę roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres dwóch lat próby. Prokuratura nie zgłosiła sprzeciwu wobec takiego wyroku - mówił sędzia Szufnarowski. Wyrok uprawomocni się po upływie siedmiu dni. Przypomnijmy, do tego tragicznego wypadku doszło w październiku 2008 roku. Matka z córką wracały z zakupów. Przechodziły przez drogę w miejscu, gdzie nie było pasów, wtedy dziecko potrącił samochód. Dziewczynka zginęła na miejscu. (abj)


Sport

Obiecywałeś mi, że się nie poddasz!

Nie żyje Tomek Staniewski

Po półrocznej walce z rakiem zmarł Tomasz Staniewski. 22-letni leszczynianin znany był wielu mieszkańcom jako sportowiec uprawiający jazdę na rowerze BMX. W ostatnich miesiącach wielu mieszkańców naszego regionu brało udział w festynach charytatywnych organizowanych przez przyjaciół Tomka.

Tomasz Staniewski, w środowisku swoich kolegów nazywany Tiserem, stał u progu kariery rowerzysty BMX, zajął nawet 4 miej-

sce na Mistrzostwach Polski w tej dyscyplinie. Był członkiem formacji artystycznej Doll In Art, specjalizującej się w tańcu z ogniem. Na początku lutego jednak wykryto u niego złośliwy nowotwór. Pod koniec sierpnia podczas festynu charytatywnego mówił nam, że ma wielką nadzieję, że wygra walkę z rakiem. W niedzielę po południu dotarła do nas informacja, że Tis nie żyje. – Obiecywałeś mi, że się nie poddasz – to jeden z komentarzy, wpisany pod artykułem na elka.fm. (emi)

Bezpieczniej na wyjeździe do Leszna

Będzie rondo we Wschowie Na przełomie pierwszego i drugiego kwartału przyszłego roku zacznie się budowa ronda na skrzyżowaniu przy wjeździe do Wschowy od strony Leszna. - Jego koncepcja jest już zatwierdzona – powiedział Radiu Elka starosta Marek Kozaczek. Kosztorys zakłada, że rondo wraz z otoczeniem ma kosztować 4,5 miliona złotych.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zatwierdziła ostatecznie koncepcję rozwiązania komunikacyjnego wschodniego wjazdu do Wschowy. - Będzie to rondo z wydzielonym pasem dla samochodów jadących „Dwu-

nastką” – mówi Marek Kozaczek. Poza tym zbudowany zostanie węzeł ścieżek rowerowych oraz parking przy pomniku upamiętniającym wypad żołnierzy polskich na Wschowę w 1939 roku. Kosztorys przedsięwzięcia opiewa na 4,5 miliona złotych. Pieniądze wyłożą aż trzy podmioty: GDDKiA daje 40 procent, a powiat i miasto po 30 procent. Budowa ma się rozpocząć wiosną przyszłego roku. - Planujemy wykonać je w trzy do czterech miesięcy – mówi starosta – z tym, że rondo budowane będzie etapami, żeby nie było konieczności wyłączania tego skrzyżowania z ruchu. (jad)

Maratończycy są otwarci na kolejnych chętnych

Bieg na integrację Na polanie w Karczmie Borowej spotkali się w sobotę biegacze-amatorzy z regionu leszczyńskiego. Jak mówią, chodzi przede wszystkim o wzajemne poznanie się osób zarażonych bakcylem biegania. Jest ich całkiem sporo, i to w różnym wieku. Na pomysł spotkania wpadliśmy po Maratonie Poznańskim – powiedział Radiu Elka leszczyński maratończyk Wiesław Prozorowski – na liście wyników zobaczyliśmy, że ukończyło go 30 osób z Leszna i 20 z regionu. Było to duże zaskoczenie – tak naprawdę znają się niewielkie grupki, które nie mają pojęcia o innych. - Spotykamy się na imprezach i biegniemy obok siebie nie wiedząc, że to nasi krajanie – mówi Prozorowski. Leszczyńscy maratończycy nie

mają żadnych sformalizowanych struktur – skupiają się wokół internetowej strony www.maratonleszno.pl. Także spotkanie w Karczmie Borowej nie miało na celu tworzenia jakiegoś klubu czy organizacji. - Po prostu integracja – mówi Prozorowski – a przy okazji podsumowanie sezonu. Był on dla niektórych biegaczy bardzo bogaty – grupa leszczynian wzięła na przykład udział w Biegu Rzeźnika w Bieszczadach i biegu dookoła Mont Blanc w Alpach. Maratończycy są otwarci na kolejnych chętnych. O tym, że sport ten można uprawiać w każdym wieku przekonuje Leszek Nadolny, który biegać zaczął dwa lata temu, w wieku 50 lat. Od tego czasu przebiegł 10 maratonów. - Spotkałem gościa, który zaczął w wieku 76 lat – mówi – nigdy nie jest za późno. (jad)

Będzie krócej, ale intensywniej

Jarmark Adwentowy od 6 grudnia - Tegoroczny Jarmark Adwentowy będzie trwał tydzień – mówiła w Rozmowach Elki Danuta Balcerzak, radna Leszna i wiceprezes Stowarzyszenia Starówka. To efekt doświadczeń ubiegłorocznych – wtedy kupcy skarżyli się, że przez ich kramy przewinęło się za mało klientów. Teraz ma być bardziej intensywnie, a na rozpoczęcie i zakończenie Jarmarku organizatorzy przygotowali atrakcje.

Jarmark Adwentowy rozpocznie się w dzień św. Mikołaja, czyli 6 grudnia po południu. - Będzie wielka impreza, na którą zaprosiliśmy gwiazdę – mówi Danuta Balcerzak – na razie jednak niech pozostanie ona tajemnicą. Sam jarmark potrwa tydzień, czyli do 13 grudnia. - W ubiegłym roku kupcy żalili się, że jarmark był zbyt długi – mówi Balcerzak – zwłaszcza występy artystyczne wydawały się za skromne, choć przez ponad dwa tygodnie na scenie pojawiło się około 1400 dzieci. Teraz zostaną one „upchnięte” w tygodniu, co powinno przyciągnąć leszczynian na Rynek. Zachęcić mają też oczywiście same kramy – podobne jak w zeszłym roku. - Na nich wystawiony zostanie świąteczny asortyment

Fot. Jarek Adamek

6

– mówi Balcerzak – i oczywiście różne smakołyki, wśród nich także grzane wino. Właśnie rozpoczął się nabór chętnych do wynajęcia kramów, koszt to 500 złotych. - Z pełną obsługą – dodaje Danuta

Balcerzak – czyli między innymi energią i ochroną. Organizatorzy nie gwarantują oczywiście klientów – o tych będą musieli zadbać już sami kupcy i gastronomowie. (jad)

Kadra bardziej pochyla się nad studentami

Najstarsza uczelnia w Lesznie otwiera kolejny rok Pierwsza w historii Leszna uczelnia, Wyższa Szkoła Marketingu i Zarządzania, już siedemnasty raz otwiera rok akademicki. - Nasi absolwenci zajmują kierownicze stanowiska, są wśród nich wójtowie, burmistrzowie, dyrektorzy firm. Trudno nas nie zauważyć, bo jesteśmy obecni na rynku w ilości pięciu tysięcy absolwentów - mówi rektor uczelni, dr Jan Sołtysiak.

Rektor podkreśla, że mimo kryzysu szkoła ciągle funkcjonuje na rynku i nadal cieszy się zainteresowaniem wśród studentów - na jeden kierunek studiów zgłosiło się aż 165 chętnych. - To efekt szesnastu lat pracy. Mamy dogłębnie zdiagnozowany rynek w Lesznie. Kształcimy na bardzo wysokim poziomie, od wielu lat jesteśmy uznawani jako uczelnia solidna, dobrze przygotowująca studentów do zawodu - przekonuje Jan Sołtysiak. Wspomina o tym także prezydent Tomasz Malepszy: - Kilkudziesięciu absolwentów tej uczelni znalazło pracę w Urzędzie Miasta i jednostkach podległych. Studenci chwalą sobie świetną atmosferę i dobry kontakt z dzie-

kanem: - W odróżnieniu od uczelni państwowych u nas kadra bardziej się pochyla nad problemami studentów i jest przyjaźniejsza. W rozmowach podkreślają także rewelacyjne warunki do nauki. Podczas uroczystości rektor przypomniał o zbliżającym się Pucharze Świata (12-15 listopada): Szykuje się największa impreza w historii polskiego jeździectwa - zapewnia J. Sołtysiak - będzie kilkaset koni z 25 krajów świata, przyjadą olimpijczycy, mistrzowie świata i Europy. Wartość koni prezentujących się podczas zawodów ma przekroczyć wartość budżetu miasta (który wynosi 280 mln złotych). Impreza odbędzie się w oparciu o bazę, jaką dysponuje szkoła. (mon)


Program telewizyjny

7


8

Program telewizyjny


Program telewizyjny

9


10

Program telewizyjny


Sport 11

Boksowali najmłodsi Przez dwa dni w leszczyńskiej Ćwiczni boksowali najmłodsi zawodnicy biorący udział w Międzywojewódzkich Mistrzostwach Młodzików. W ringu pojawiło się prawie siedemdziesięciu pięściarzy, najlepsi okazali się reprezentanci miejscowej Polonii. Do rywalizacji stanęli młodzi bokserzy z województw dolnośląskiego i wielkopolskiego, reprezentujący dziesięć klubów. Najliczniejszą ekipę wysta-

wiła Polonia Leszno i właśnie ten klub wygrał w klasyfikacji zespołowej, inkasując przy tym 44 punkty do ogólnopolskiej rywalizacji dzieci i młodzieży. Za najlepszych trenerów uznano też leszczyński duet Cecylia Pudlicka - Marco Geffe. Z zawodników Polonii finałowe, niedzielne walki wygrali: Szymon Szczerba w wadze 38,5 kg, oraz Eryk Piechowiak w wadze 41,5 kg. Drugie miejsca zajmowali Adrian Szulczyk, Emil Wawrzyniak, Paweł Kujawa, Kamil Machowiak, Patryk Bok, Kamil Wiliński, Miłosz Cywka, Stefan Wawrzyniak, Leszek Śmigielski i Piotr Zieliński. Walkę ze swoją klubową koleżanką Martą Stasiak wygrała też Maja Skowron. W sumie przez leszczyński ring przewinęło się 68 zawodników.

Przywieźli punkty z Piły

Polonia UKKS w kompletem punktów Cenne wyjazdowe zwycięstwo wywalczyli w Pile koszykarze Polonii 1912 UKKS Leszno 2000. Pokonali miejscowy Basket 68:63. Podopieczni trenera Zenona Sosińskiego, jak do tej pory, jeszcze nie przegrali. Basket Piła wymieniany jest w gronie zespołów, które w tym sezonie będą się liczyły w gronie walczących o awans do II ligi. Zwycięstwo z tą ekipą ma zatem szczególne znaczenie i być może w końcówce sezonu będzie się liczyć podwójnie. Goście z Leszna prowadzili od początku do końca. Zespoły

momentami dzieliło nawet 12 punktów, ale były też sytuacje, kiedy przewaga topniała do 4 oczek. Zgodnie poleceniami duetu trenerskiego: Zenon Sosiński, Jan Zabawa Polonia UKKS grała wiele akcji z wykorzystaniem swoich wysokich zawodników. To przyniosło efekty już w pierwszej kwarcie wygranej 13:22. Druga kończy się porażką 20:13, ale za to w trzeciej goście wygrywają różnicą 7 punktów. O losach pojedynku zadecydowało ostatnie, dość nerwowe dla leszczyńskiego zespołu 10 minut. Leszczynianie dowieźli prowadzenie do końca i pokonali Basket 68:63. - Wygrana pięcioma punktami u tak mocnego przeciwnika jest sporym sukcesem. Nie wiem, czy jeszcze ktoś w Pile pokona Basket - przyznał trener zwycięskiego zespołu, Zenon Sosiński. Punkty dla Polonii 1912 UKKS Leszno 2000 zdobywali: Buszewicz 18, Skrzypczak 13, Janiszewski 11, Kaptur 9, Zachacz 7, Wojciechowski 6, Samól 4. Z powodu kontuzji na parkiecie nie pojawił się Żeleźniak.

Szczypiornistki Arotu Astromal lepsze od Zagłębia

Złote trafienie Moniki

Fot. Piotr Pazoła

Drużynowo najlepsza Polonia

dok. ze strony 16 Kolejne fragmenty meczu, to znowu walka cios za cios. Leszczynianki na niespełna dwie minuty przed końcem pojedynku miały dwie bramki przewagi, której niestety nie udało się utrzymać do końca. Zagłębie na kilka sekund przed końcem wyrównało rzucają 28 bramkę. Jednak na tym emocje w Trzynastce się nie zakończyły. Gospodynie przeprowadziły ostatnią ak-

cję pojedynku i właściwie równo z syreną obwieszczającą koniec meczu sędziowie podyktowali rzut karny dla Arotu Astromal. Miał on zdecydować o tym czy miejscowe wygrają, czy też będzie remis, bo było pewne, że gra nie zostanie już wznowiona. Do piłki, po konsultacji z trenerem Dariuszem Kamieniarzem, podeszła Monika Pawlak. Oddała pewny rzut na wagę zwycięstwa.

- Przed rzutem rozmawiałam z trenerem, który poradził mi, abym rzucała w swoją ulubioną stronę i udało się, ale stres był duży przyznała po meczu . Bramki dla Arotu Astromalu zdobywały: Pawlak 10, Konieczek i Płaczek po 6, Lenarczyk i Gbiorczyk po 2 oraz Mielcarek, Mądry i Bąk po 1. Najwięcej dla Zagłębia: Grozdanowska 12 i Tracz 8.

W nowym sezonie chciałby w wyższej serii

Kuba Giermaziak zakończył sezon Na hiszpańskim torze Motorland Aragon sezon zakończył Kuba Giermaziak. Gostynianin zdobył punkty w pierwszym wyścigu ostatniej tegorocznej rundy Pucharu Europy w Formule Renault 2000. Drugiego wyścigu nie ukończył. W kwalifikacjach, startujący w barwach teamu Motopark Academy, młody kierowca z Gostynia dwukrotnie zajmował siódme lokaty. Mógł więc realnie myśleć o dobrych miejscach w sobotnim, jak i niedzielnym wyścigu. Początek pierwszego dnia rywalizacji nie ułożył się po myśli Kuby. Na starcie został wyprzedzony przez dwóch rywali, a później jeszcze minął go Francuz Nathanael Berthon.

Kuba nie dawał za wygraną. Długo walczył o odzyskanie pozycji, wreszcie dopiął swego na dziewiątym okrążeniu. Później jeszcze poszedł za ciosem i poradził sobie również z Luciano Bachetą. Reszta stawki miała już sporą przewagę nad gostynianinem, który ostatecznie zajął ósme miejsce, dopisując tym samym kolejne punkty do klasyfikacji Pucharu Europy w Formule Renault 2000. Ostatni wyścig sezonu zakończył się dla Giermaziaka pechowo. Szans na dojechanie do mety pozbawił go Jean Eric Vergne. Jadący przed Kubą Francuz wypadł w pewnym momencie na pobocze, a gdy wracał na tor uderzył w bolid Polaka. Na skutek tego zdarzenia eksplodowała opona i Giermaziak musiał zjechać do boksu. W sobotę, jak i niedzielę

triumfował najlepszy kierowca tego sezonu w Formule Renault 2000, Portugalczyk Antonio Felix Da Costa. Kuba został ostatecznie sklasyfikowany na dziewiątym miejscu. Dla niego jednak najważniejsze było to, że mógł się w tym roku znowu ścigać w tej elitarnej serii. Przed sezonem zanosiło się bowiem na to, że wystartuje jedynie w ADAC GT Masters. - Chciałbym podziękować mojemu sponsorowi za to, że mogłem w tym roku rywalizować w Formule Renault. Mam nadzieję, że wspólnie uda nam się zebrać budżet na przyszły rok i będę mógł startować w wyższej serii - powiedział w Hiszpanii Kuba. W jakiej? Niewykluczone, że w Formule 3. Giermaziak ma za sobą w tym roku udane testy w bolidzie właśnie tej serii wyścigowej.

Ostatnie ściganie na Kaczych Dołach

Motocrossowcy ze Wschowy Jagodzik podbija Azję na czele stawki Najpierw Korea Płd., potem Japonia

Leszczyński pilot Zbigniew Jagodzik zajął drugie miejsce na międzynarodowych zawodach balonowych w Korei Południowej. O sukcesie poinformowała nas jego załoga.

Międzynarodowa Balonowa Fiesta odbywała się w Daejeon, półtoramilionowym mieście w centralnej części Korei Połu-

dniowej. Niestety, mimo że Korea uchodzi za „tygrysa” nowych technologii, internetowa strona zawodów informuje tylko o tym, że się odbywają. Sławomir Ziemba i Grzegorz Goławski z teamu Zbigniewa Jagodzika poinformowali nas drogą mailową, że ich pilot na zawodach zajął drugie miejsce. Były to pierwsze z zawodów azjatyckiego tournee Zbigniewa Jagodzika. Teraz z Korei leci on do Japonii, gdzie razem z drugim leszczyniakiem, Bogdanem Prawickim, weźmie udział w Pucharze Pacyfiku w mieście Saga.  (jad)

Bardzo dobre miejsca zajęli w ostatniej, trzynastej rundzie Mistrzostw Polski w Motocrossie zawodnicy ze Wschowy. Zmagania odbyły się na torze Kacze Doły. Nie obyło się bez upadków. Ze złamanym biodrem i wstrząśnieniem mózgu trafił do szpitala Gracjan Siemionowicz ze Szczecina.

W zmaganiach wzięło udział 123 zawodników, rywalizowali w ośmiu klasach. Po trzynastu rundach w klasyfikacji klubo-

wej pierwsze miejsce zajął WKM Wschowa, drugie MKO Oborniki Wielkopolskie, a trzecie Zmotoryzowana Wschowa. W kategorii weteranów Piotr Husar ze Zmotoryzowanej Wschowy stanął na drugim stopniu podium, a w klasyfikacji generalnej zajął pierwsze miejsce. W kategorii quadów gospodarze nie mieli sobie równych. Podium zajęli w kolejności zawodnicy WKM Wschowa: Paweł Bartkowiak, Marcin Radziszewski, Bogdan Powalacz. Tak samo wygląda klasyfikacja generalna. Wśród juniorów motocrossowców Adam Cholewa ze Zmo-

toryzowanej Wschowy zajął dziś dopiero 7 miejsce, ale w generalce uplasował się na trzeciej pozycji. Najlepszym reprezentantem gospodarzy był klubowy kolega Cholewy Dawid Słaby, który zajął 3 miejsce. W klasyfikacji indywidualnej motocrossowców do lat 30 zwyciężył Andrzej Szukiel, drugi był Piotr Hib, a trzeci Arkadiusz Pietruńko, wszyscy z WKM Wschowa. W klasyfikacji generalnej Andrzej Szukiel zajął 2 miejsce. W motocrossie powyżej 30 lat pierwsze miejsce zajął Sebastian Kałużny ze Zmotoryzowanej Wschowy. (emi)


12

Ogłoszenia drobne Ogłoszenia przez sms!

Wyślij SMS-a pod numer 79567 z treścią ogłoszenia bez polskich znaków, pierwsze słowo: dodatek Ogłoszenie - maksymalnie do 160 znaków - bez drukowanych liter. Ogłoszenia wysłane do piątku - do godziny 16.00 ukażą się w najbliższym środowym wydaniu gazety bezpłatnej „Dodatek”. Koszt ogłoszenia to 9 zł netto (10,98 zł brutto). AGD/RTV LAPTOPY używane na gwarancji od 500 zł – raty. Leszno. 723 469 727 CB-RADIA nawigacje. Montaż. Strojenie. Serwis. Odblokowanie Nawigacji Leszno-Klonówiec po trasie nr 5. Radia od 199zł z gwarancją. Anteny od 39zł. 503 975 224 LODÓWKA Polar 71 o wym. 80*50 tylko 100 zł. Używana. 667107156 WZMACNIACZ samochodowy firmy Magnat edition two 500watts. Rok gwarancji, mało używany - polecam cena 130zł. 665 470 708 AMICA lodówka, sprawna. Cena 150,00zł. Leszno 503 517 597

PASSAT LPG, 1999r.

603 56 37 76

SPRZEDAM mieszkanie 61,4 m2. Pierwsze piętro ul.Rejtana, Leszno. 603 934 974

LESZNO lokal 20m2 z zapleczem socjalnym do wynajęcia. 605 633 070 NIERUCHOMOSĆ zabudowana Lipno. Obiekt gospodarczo-magazynowo-produkcyjny o pow.użytkowej 195m2 na działce 950m2.Cena 210,000 zł. 072 239 78 15 SPRZEDAM mieszkanie bezczynszowe o Osowej Sieni. 53m2. 664 288 813 MIESZKANIE 53 m, os. Sułkowskiego. 602 11 44 20

SPRZEDAM niebieskiego Peugeota 2003 rok. 609 638 510, 691 644 778

ŚMIGIELSKI - Domy szeregowe przy Skarpie, 168m2/270m2 działka. Cena 329.000,-/rata 1590,-. Wysoki standard! www.smigielski.net.pl 510 148 210

RADIO samochodowe opel astra 3. 669 391 583

MEBLE

JADALNIA narożnik i szafa ubraniowa. Wymiary narożnika: 177x136. 605 887 358 SPRZEDAM 2 fotele. Stan bardzo dobry - cena 100zł - oraz pochłaniacz srebrny - używany 1 rok cena 100zł. 609 837 839 SPRZEDAM komodę dł. 2.5 m. gł. 44 cm. wys.100 cm, kol. klon buk 609 665 046 TAPCZAN 2 osobowy stan bardzo dobry, cena 350zł - do negocjacji. 607 377 169

RENAULT Clio 1.4 rok 1998. Auto bardzo zadbane i ekonomiczne. 609 669 084

ŚMIGIELSKI - Domy w Dąbczu 110m2/110m2 poddasze. Cena 249.000,-/rata 1290,-. Wysoki standard! www.smigielski.net.pl 510 148 210

DO SPRZEDANIA sofa czarna z eko-skóry, stan b.dobry. Cena 600zł. 607 370 218

MOTORYZACJA VW Passat Combi na części 1.8 benz+LPG 1989 biały. 606 954 705 ALUFELGI 13” od forda escorta 350zł. 603 582 467

NAWIĄŻE współpracę z przedstawicielami handlowymi: Finanse. 601 787 794 FIRMA budowlana. Zatrudnimy murarza - tynkarza. Oferujemy bardzo dobre zarobki. Praca na terenie Wschowy i okolic. Tylko poważne oferty. 601 171 416 AVON - zostań Konsultantką, dodatkowe pieniądze, tańsze kosmetyki, darmowe produkty, biżuteria w prezencie. Wpisowe 0zł. Zadzwoń. 513 102 250 AXELL Polska 2004. Poszukuje osób z Głogowa i Wschowy do pracy przy produkcji spożywczej. Dowóz gratis. Cv na adres: nowytomysl@axell. pl 508 224 967 DORADCA finansowo-ubezpieczeniowy - poszukiwany! Proponuję pracę w Generali. Prześlij swoje CV na : generali.biuro@wp.pl FIRMA Marmorin Sp z o.o. – poszukuje osoby na stanowisko: Kontroler Jakości, miejsce pracy: Wschowa k/ Leszna. Kontakt: zainteresowane osoby prosimy o przesyłanie aplikacji do 30 listopada 2009 na adres: iza@ marmorin.pl MIĘDZYNARODOWA firma o profilu handlowo - doradczym nawiąże współpracę z osobami dyspozycyjnymi. CV wraz ze zdjęciem na adres: karin123@wp.pl FIRMA zatrudni od zaraz osobę do mechaniki oraz kosmetyki samochodów osobowych. Wikowice koło Leszna. 790 338 616 PRZYJMĘ kucharko-kelnerkę. 065 528 76 05 POSZUKUJEMY fryzjera /ki do salonu w Lesznie. CV prosimy przesyłać na adres: pracaleszno@interia.pl

RENAULT Scenic 1,6 benzyna.Rok produkcji 1999/2000, klimatyzacja. 600 408 264 OPEL CORSA HATCHBACK SPRZEDAM.1994,1200 CM BENZYNA. AUTO SPRAWDZONE, ZADBANE , BEZWYPADKOWE, ZAREJESTROWANE W POLSCE. CENA 4700ZŁ. 693 715 741

ŚMIGIELSKI - Domy w Lesznie, ul.Grzybowa, 110m2/110m2 poddasze. Cena 299.000,-/rata 1430,-. Wysoki standard! www.smigielski. net.pl 510 148 210

APARTAMENTY całoroczne w Boszkowie 19 m2 - 55 m2 Jardom. 601 250 313 ZESTAW, kanapa i dwa duże fotele oraz ława szklana kupiona niedawno w IKEA.Zestaw 1000zł. Ława 200 zł 723 519 331

PRACA

SPRZEDAM SEATA IBIZE 1.3 benzyna, zadbana, rok w kraju polecam! 607 786 967

OPEL ASTRA sedan 1,7 D. Cena: 3299zł do negocjacji. 1992 rok 691 640 039

TANIO! Działka budowlana o pow 1000m2 5km od Góry 17km od Leszna. Cena do uzgodnienia. 661935098 DZIAŁKA do sprzedazy. o powierzchni 3000m2. Położona w miejscowości Przyczyna Górna 64. Na trasie Wschowa-Sława. 693 425 153 PRZESTRONNE mieszkanie, o powierzchni ok. 65 m², położone na II piętrze w bloku z cegły. Składa się z 4 pokoi. 507 010 597

NIERUCHOMOŚCI

2-POKOJOWE, Leszno Westerplatte ok. 40 m2, położone na I piętrze w bloku z cegły. 2 pokoje.Cena 123.500 zł. 507 010 597

DOM w Śmiglu z pomieszczeniami na działalność gospodarczą. 691 974 775

35m2 w bloku z cegły - Rejtana. Cena: 113.000zł. 514 906 914.

OPONY zimowe 185/60 14 felgi pasuja fiata z rozstawem 4x98. Cena 130zł 665 470 708

PRACA w firmie posadzkarskiej z doświadzeniem lub bez. 602 346 707

RÓŻNE AKUMULATOR 65Ah używany, sprawny od Renault Laguna II 1. 9dCi. 663 141 426 SPRZĘT fitness: rowerki, orbitreki, bieżnie, atlasy, wiosła. Nowe z Niemiec. Leszno. 791 566 043 KURTKA brązowa TIFFI-dł.115cm; brązowa zamszowa z kapturemdł.78cm; spodnie LEE-nowe, r.31. 695 525 385 KAMIENIE, grysy, łupki ogrodowe, kostki niesorty granitowe, ziemie torfowe i kwiatowe, kora - bardzo tanio!; żwir, piasek. 601 786 937 REKORD - ekologiczny brykiet do kominków. Przedstawiciel niemieckiego producenta! 601 786 937

ANTENY-SERWIS-TV-SAT603 775 093

USŁUGI transportowe, przewóz ludzi 1+8 osób, przeprowadzki. Leszek Talaga. 604 385 663

FOTOGRAFIA okolicznościowa, komunie, śluby etc. www.michalwisniewski.net 605 624 851 CIESIELSTWO.

502 668 126

POSADZKI, TYNKI MASZYNOWE, INSTALACJE CO i WOD KAN 604 221 646 NAUKA JAZDY - „u Magdy” Kursy, doszkalania, tanio, profesjonalnie 605 653 957 WYCENA, inwentaryzacje nieruchomości, uprawnienia państwowe, bankowe. 605 603 657 TYNKI, posadzki agregatem. 501 363 456 PRZEPROWADZKI

509 198 826

KREDYTY 65 542 20 03, 601 764 730 KREDYTY, opłaty, ubezpieczenia. Leszno, Holenderska 31/U2. 65 542 20 03, 601 76 47 30 KREDYTY gotówkowe, konsolidacyjne i hipoteczne - szybko i skutecznie. 601 787 794 PRAWO Jazdy kat. B - kursy,doszkalanie.Promocja!!! Szybko, tanio i skutecznie - pomoce naukowe w cenie kursu!!! 693 636 969 KWIACIARNIA Mariola poleca: bukiety okolicznościowe, wiązanki ślubne, pogrzebowe, pełna obsługa ślubów i imprez Leszno Karpińskiego 17. 607 420 18 NAUKA jazdy Krzysztof Raczak kursy, doszkalanie, mila atmosfera 667 344 764 KARCHER Leszno pranie dywanów, tapicerki samochodowej, autokosmetyka, 64-100 Leszno , ul. Korfantego 12

ZWIERZĘTA

USŁUGI ODDAM kotki w dobre ręce 5 małych kotków. 659 311 987

PRAWO jazdy. Profesjonalne doszkalanie. 609 390 008

BIURA OGŁOSZEŃ - Leszno: ul. Sienkiewicza 30a tel. 065 529 56 78 / ul. Opalińskich 4, tel. 603 803 145 / Nowy Rynek 33, 065 529 78 34

AKITA szczeniaki. Ubarwienie rodziców czerwone. Urodziły się 10.09.2009r. Cena 350zł. OjciecKENZO, Matka- ASHIRA. 603 106 097 TYLKO 50 GROSZY ZA SŁOWO!


Plebiscyt

1

49%

2 35%

3

16%

Anna Duda

Agnieszka Grobecka

Anna Poprawska

lat 30 Asystentka ds. administracyjnych, żona i mama

lat 19 studiuje Wychowanie wczesnoszkolne

lat 18 uczennica III LO w Lesznie

O sobie: Od 10 lat żona i mama 6-letniej Zuzanny. Interesuje się turystyką, kibicuje Unii Leszno, lubi siatkówkę i aktywny wypoczynek.

O sobie: Optymistka. Tańczy, śpiewa, czyta książki, uwielbia dzieci, pisze wiersze - należy do Leszczyńskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury.

Organizatorem plebiscytu Kobieta Roku 2009 jest Gazeta bezpłatna Dodatek! i Pracownia Wizerunku Art Team. W każdym miesiącu przedstawiamy sylwetki trzech kobiet, utrwalone na zdjęciach Bogdana Marciniaka, znanego leszczyńskiego fotografika. W drodze głosowania sms’owego Czytelnicy Dodatku! wyłonią te, które zdobędą tytuł Kobiety Miesiąca i wezmą udział w finałowej walce o miano Kobiety Roku. W październiku nasze panie zaprezentują się w czterech odsłonach. Fryzury wykonano w Pracowni Wizerunku Art Team przy ul. Wilkońskiego 2/1 w Lesznie, pod opieką Moniki Prałat. Makijaże wykonała Marta Stachowiak z Pracowni urody MartTeam w Lesznie przy ul.Wilkońskiego 2/1. Prezentowane futra i kurtki pochodzą ze sklepu Odzież i Galanteria Skórzana Bożena Pokładek, Leszno ul.Rynek5. Limuzynę zapewnia firma Dekoratorstwo (www.dekoratorstwo.com). Jak zagłosować na wybraną kandydatkę? Jeśli chcesz oddać głos na Annę Duda – wyślij sms pod numer 72103 wpisując w treści: k.1 Jeśli chcesz oddać głos na Agnieszkę Grobecką – wyślij sms pod numer 72103 wpisując w treści: k.2 Jeśli chcesz oddać głos na Annę Poprawską – wyślij sms pod numer 72103 wpisując w treści: k.3 Koszt sms’a – 2,44 zł z vat. Do kiedy można głosować? Sms’y można wysyłać do północy 31 października. W każdą środę na łamach Dodatku! publikowane są aktualne wyniki plebiscytu. Ostateczne wyniki - edycji październikowej - zostaną opublikowane w Dodatku! 4 listopada 2009r. Więcej zdjęć i filmy - na portalu elka.fm Dla Kobiet Miesiąca i dla głosujących organizatorzy przewidzieli cenne nagrody. Nagrodą główną - dla Kobiety Roku jest tygodniowa podróż marzeń w ciepłe kraje, dla dwóch osób - wybrana z szerokiej oferty Biura Podróży Orebus Travel. Aby wziąć udział w eliminacjach do kolejnych edycji plebiscytu należy wysłać email na adres: kobietaroku@elka.pl

(wyniki częściowe z dnia 19 października 2009r. godz. 23:15)

13

O sobie: na pierwszym miejscu stawia fotografię. Dobrze się czuje zarówno „za” jak i „przed” obiektywem. Mówi, że w życiu chciałaby być po prostu szczęśliwa.


14

Sport

NIE PRZEGAP

Krysiewicz: Lotos, to zespół z innej półki

Planowana porażka z faworytem

29 października O Ewangelikach w Bibliotece VII Sympozjum z cyklu: Ewangelicy w Lesznie. Godz. 17.00, „Galeria Lochy” MBP ul. Bolesława Chrobrego 3.

Dwadzieścia minut dobrej gry to za mało, by wygrać z tak mocnym rywalem, jak Lotos. Koszykarki Super-Pol Tęczy przegrały w Gdyni 63:81. Mistrzynie Polski przewagę wypracowały w pierwszych dwóch kwartach, później mecz był wyrównany, a w ostatniej odsłonie nawet wygrały leszczynianki.

30 października Koncert Infecto Godz. 20.00. Dom Kultury w Górze, ul. Armii Polskiej 13. Wstęp darmowy. 30 października Wystawa malarska Wystawa Ałły i Oleksandra Dmytrenko. Śmigiel, sala kameralna Centrum Kultury, godz. 17.00. 31 października Zlot BMW Leszno, start z Rynku, godz. 15.

3 listopada Koncert Izabeli Trojanowskiej, spotkanie z gwiazdami z Zodiacusa Leszno, Miejski Ośrodek Kultury, godz. 19.00

Fanom żeńskiej koszykówki nie trzeba przypominać, co w Polsce znaczy taka marka, jak Lotos Gdynia. To jeden z najbardziej

więcej czytaj na portalu:

www.elka.fm 1

2

3

4

8 9

5

11

6

7 23

4

10 14

11 10

12 20 16

17

13

18

3

14

15

18 8

15

19

20

21 13

22

24

25

12

26

5

1

27

19

23

16

28 21

29

9 30

31

17

22 6

2

32 7

Litery z pól ponumerowanych w prawym dolnym rogu, uporządkowane od 1 do 23 utworzą rozwiązanie krzyżówki - myśl nieuczesaną Stanisława Jerzego Leca. Aby wziąć udział w losowaniu nagród, należy wysłać prawidłową odpowiedź smsem pod numer 72 103 wpisując w treści słowo: dodatek, swoje imię i nazwisko oraz hasło z krzyżówki. Koszt wiadomości to 2,44 zł z Vat.

korzennym smaku, 12) czubek buta lub narty, 13) model Seata, 15) sklep z artykułami używanymi, 16) w rurce, 20) Romantowska lub Seniuk, 21) sejmowa śledcza lub rewizyjna, 25) boss, 26) rwie i podrzuca, 28) wyraz lub wyrażenie opisywane w słowniku, encyklopedii, 29) górna część czaszki, 30) najgłębsze jezioro rynnowe w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich, 31) gracja, powab, 32) klamra wzmacniająca mury.

Hasło z poprzedniej krzyżówki brzmi: „Gdy jesień zamglona, zima zaśnieżona”, a zwycięzcą jest: Jacek Miszkiewicz. Po odbiór nagrody zapraszamy do naszej redakcji.

Pionowo: 1) paczka, tobołek, 2) buty na słotę, 3) subiekt z „Lalki”, 4) elitarny szpan, 5) zwierzę w paski, 6) porozumienie osiągnięte dzięki wzajemnym ustępstwom, 7) bardzo dawno temu, 14) upadłość, niewypłacalność, 17) w ekwipunku taternika, 18) mięczak z perłą, 19) stolica Togo, 22) potrawa na szpikulcu, 23) grecka bogini piękna, kwiatów i miłości, 24) oswojone lub dzikie, 27) apetyt, ochota.

Poziomo: 1) gra z karetami, 5) robione w supermarkecie, 8) masz własne? 9) buty dla lekkoatlety, 10) największe miasto Indii, 11) przyprawa o charakterystycznym aromacie i pikantnym, 1

11

12

13

2

14

3

15

4

16

5

17

6

18

7

19

8

9

20

21

10

22

23

utytułowanych zespołów w kraju, od lat etatowy uczestnik europejskich rozgrywek. Starcie SuperPol Tęczy z ekipą Jacka Winnickiego mogło być zapowiedziane, jak pojedynek Dawida z Goliatem. Leszczyńscy fani basketu mogli co najwyżej oczekiwać, że ich drużyna, podobnie jak w meczu z Wisłą Kraków, nie podda się i spróbuje napsuć trochę krwi gdyniankom. Pierwsze minuty na to jednak nie wskazywały. Gospodynie szybko i łatwo objęły prowadzenie 5:0. Kolejne fragmenty były już bardziej optymistyczne, bo po rzutach Oli Drzewińskiej, Żanety Durak, Joanny Walich i Edyty Krysiewicz drużyna Super-Pol Tęcza zbliżyła się na odległość jednego punkta, 12:11. Niestety Lotos miał w swoim składzie kapitalnie trafiającą za 3 Shamekę Christon. To właśnie za sprawą rzutów Amerykanki pierwsza kwarta zakończyła się przy stanie 20:11. Na początku drugiej podopieczne trenera Jarosława Krysiewicza rozpoczęły odrabianie strat. Po trójce Drzewińskiej zespoły dzieliło tylko 6 punktów. Końcówka ćwiartki, podobnie jak poprzedniej, należy jednak do Lotosu, który na przerwę schodził prowadząc 47:28. Trzecia kwarta była bardzo wyrównana. Gdynianki grały swoje, a mimo to zespół z Leszno potrafił toczyć z nimi wyrównany pojedynek, przegrywając tę partię różnicą zaledwie 2 oczek. Jeśli zaznaczymy, że na stuprocentowej skuteczności rzutów za 3

grała wciąż Christon, to postawa Super-Pol Tęczy była bardziej niż przyzwoita. Leszczynianki nie złożyły broni do końca. Ostatnie 10 minut zagrały naprawdę bardzo dobrze. Sygnał do walki trafieniem za 3 dała Drzewińska, później punkty dorzuciły Walich, Gawrońska oraz Czarnecka i ekipa z Leszna wygrała kwartę 18:15. Całe spotkanie zkończyło się jednak zasłużonym zwycięstwem Lotosu 81:63. - Trzeba się zastanowić, co się dzieje, że mamy kolejny przestój w meczu. Podobnie jak w spotkaniu z Wisłą tracimy mnóstwo punktów w kilka minut i właściwie nie ma szans na dobry wynik. Szkoda, bo druga połowa pokazała, że potrafimy z Lotosem grać, jak równy z równym, mimo

że gdynianki wcale nie prezentowały się gorzej niż na początku. Przewaga dwudziestu zbiórek Lotosu dobitnie pokazuje, jaka jest siła tej drużyny pod koszami. Do tego Christon, która moim zdaniem jest drugą najlepszą koszykarką ligi i mamy pełen obraz możliwości ekipy z Gdyni. To jest dla nas drużyna z innej półki. Walczyliśmy na tyle, na ile mogliśmy. Szkoda, że nie udawało się dłużej toczyć wyrównanego pojedynku – stwierdził szkoleniowiec leszczyńskich koszykarek, Jarosław Krysiewicz. Punkty dla Super Polu Tęczy zdobywały: Ola Drzewińska 19, Joanna Walich 15, Joanna Czarnecka 11, Magda Gawrońska 9, Żaneta Durak 7 i Edyta Krysiewicz 2. Najwięcej dla Lotosu Shameka Christon 25.

KSSSE AZS PWSZ

14

7

7-0

567 - 432

Lotos Gdynia

13

7

6-1

506 - 433

CCC

13

7

6-1

475 - 415

Odra Brzeg

11

7

4-3

483 - 471

Wisła Can Pack

10

6

4-2

454 - 379

ŁKS Siemens AGD

10

7

3-4

421 - 484

Energa Toruń

9

6

3-3

490 - 447

Super Pol Tęcza

9

6

3-3

431 - 419

Artego Bydgoszcz

9

8

1-7

511 - 615

Blachy Pruszyński Lider

8

6

2-4

446 - 439

INEA AZS Poznań

7

6

1-5

401 - 486

MUKS Poznań

7

6

1-5

311 - 419

Utex Row Rybnik

6

5

1-4

322 - 379

AZS PWSZ znowu najlepsi

Po nagrody zjechali do kopalni Sportowcy z PWSZ w Lesznie od trzech lat nie mają sobie równych w kraju. Po raz kolejny wygrali Akademickie Mistrzostwa Polski w typie Wyższych Szkół Zawodowych. Klub AZS-PWSZ Leszno może się pochwalić w minionym sezonie wieloma sukcesami.

AZS-PWSZ Leszno na podium Akademickich Mistrzostw Polski wśród szkół zawodowych stawał już pięciokrotnie, podczas dziesięciu lat swojego istnienia. W ostatnich trzech latach leszczynianie zdecydowanie wygrywali klasyfikację. – Szkoła stawia na sport akademicki, a my, jako klub, staramy się to realizować. Są u nas sekcje, w których studenci mają możliwość trenowania pod okiem wykwalifikowanej kadry i stąd biorą się sukcesy – wyjaśnia prezes klubu, Grzegorz Kapitan. W zakończonym niedawno sezonie z przedstawicieli AZS

PWSZ Leszno największy indywidualny sukces odniosła Agnieszka Jerzyk. Zdobyła brązowy medal w biegach przełajowych kobiet. Najlepsza polska triathlonistka wystartowała w barwach AZS PWSZ okazjonalnie. – Przygotowywała się do swoich startów i choć to nie jest jej dyscyplina sportu, ani dystans, na którym biega, to spisała się doskonale – dodaje Grzegorz Kapitan. Uroczysta gala, na której przedstawiciele klubu i szkoły odebrali nagrody, odbyła się

w na głębokości 135 metrów pod ziemią w Kopalni Soli w Wieliczce. Miejsce gali nie było przypadkowe, impreza zbiegła się ze stuleciem Akademickiego Związku Sportowego. Jako, że AZS powstał w Krakowie, na miejsce uroczystości wybrano pobliską Wieliczkę. Dodajmy jeszcze, że ranking wszystkich polskich uczelni wygrał Uniwersytet Warszawski. Leszczyńska PWSZ została tam sklasyfikowana na 43 pozycji wśród ponad dwustu szkół.


Sport Punkt był na wyciągnięcie ręki

Falubaz drużynowym Mistrzem Polski

Nadzieja umarła w 90 minucie Fot. Klaudia Dymek

Błoto zamieniło się w złoto

Uff, mamy to już za sobą. Sezon żużlowy w Polsce ślamazarnie, ale szczęśliwie dobrnął do końca. Ze sporym opóźnieniem, wreszcie poznaliśmy najlepszą drużynę w kraju. W finale ligi dwukrotnie lepsi okazali się żużlowcy Falubazu. W grodzie Bachusa trwa wielkie świętowanie. Rafał Dobrucki i spółka do brązowych krążków zdobytych przed rokiem, teraz dorzucili trofea z najszlachetniejszego kruszcu. Ten finał zmagań o Drużynowe Mistrzostwo Polski przejdzie z pewnością do historii speedwaya. Żużlowi działacze, zawodnicy i kibice przekonali się jak ryzykowne jest ustalanie terminu decydujących spotkań na drugą połowę października. Pogoda i jakaś dziwna niemoc służb odpowiedzialnych za przygotowanie nawierzchni na stadionie Falubazu zafundowały fanom czarnego sportu telenowelę w iście południowoamerykańskim stylu. Potrzebnych było aż pięć podejść, by w Zielonej Górze doszło wreszcie do ścigania. Zniecierpliwieni byli wszyscy, od kibiców, którzy kilkakrotnie w zimnie i deszczy przybywali na stadion przy Wrocławskiej, tylko po to, by zobaczyć zbronowany, zupełnie nie nadający się do jazdy tor, po telewizję, która nie raz i nie dwa wysyłała do Zielonej Góry swoją ekipę. Efekt był taki, że kibice nie śledzący na bieżąco wieści żużlowych zupełnie się pogubili. Czy oni już jechali, czy w ogóle pojadą, czy to wszystko ma sens? O promocji żużla trudno w tej sytuacji mówić, chyba że z przedrostkiem „anty”. Bezradność klubu z Zielonej Góry zaczęła jednak irytować udziałowców Speedway Ekstraligi. Po odwołaniu zawodów w ubiegły czwartek miały zapaść decyzję, że losy finału powinny być rozstrzygnięte w Toruniu 25 października, bez względu na to, czy dojdzie do meczu na stadionie Falubazu, czy też nie. Takie ultimatum było dla zielonogórskich działaczy wystarczającym impulsem do działania. To co nie udawało się przez ponad tydzień, zrobiono w dwa dni. Na sobotę

15

przygotowano tor! Choć trudny, to bezpieczny dla żużlowców. Zielonogórscy kibice wreszcie doczekali się emocji. Obejrzeli wyrównane zawody i zwycięstwo swojej drużyny 48:42. Ojcem wygranej był junior Falubazu, Grzegorz Zengota, który zgromadził 13 punktów. Już następnego dnia finaliści spotkali się ponownie, tym razem w Toruniu na Motoarenie. Tor, choć równie mocno doświadczony przez kapryśną aurę, co ten przy Wrocławskiej , to był przygotowany całkiem przyzwoicie. Najwidoczniej toruńscy specjaliści od żużlowej nawierzchni posiadają wiedzę, niedostępną dla swoich kolegów z Zielonej Góry. Unibax musiał u siebie odrobić sześciopunktową stratę. Anioły jednak gdzieś straciły moc, którą raziły przeciwników w trakcie sezonu. Do tego nie sprzyjały im niebiosa. W Toruniu spadł deszcz, który sprawił, że na Motoarenie zrobiło się ślisko i niebezpiecznie. W tych warunkach lepiej radzili sobie zielonogórzanie. Prawie wszyscy zawodnicy z myszką Miki na plastronie jeździli bardzo równo. Odstawał jedynie bohater pierwszego starcia, Grzegorz Zengota. Losy finału miały się rozstrzygnąć w biegach nominowanych. Dramaturgia była niesamowita. Falubazowi wystarczyły tylko dwa punkty do świętowania złotych medali. Najpierw jednak sędzia wykluczył Bogu ducha winnego leszczynianina w barwach Falubazu, Rafała Dobruckiego, a później jeszcze w powtórce czternastej gonitwy, jak kostki domina na tor upadli Adrian Miedziński, Niels Kristian Iversen i Wiesław Jaguś. Sędzia powinien wykluczyć Miedzińskiego, ale podjął inną decyzję – zakończył mecz. Falubaz wygrał 40:38 i po osiemnastu latach ponownie został Drużynowym Mistrzem Polski. Najlepszy zespół fazy zasadniczej, Unibax Toruń musiał się, tak jak dwa lata temu w rywalizacji z Unią Leszno, zadowolić srebrnymi krążkami. W sektorach zajętych przez kibiców z Zielonej Góry i boksach żużlowców Falubazu zapanowała euforia. Zawodnicy w bachicznym szale zafundowali prezesowi Robertowi Dowhanowi kąpiel w błotnistej nawierzchni Motoareny. – To błoto zamieniło się w złoto – mówił przed telewizyjnymi kamerami umorusany, ale szczęśliwy prezes Falubazu.

Niewiele brakowało, aby piłkarze Polonii wrócili z Konina z bardzo cennym punktem. Potrafili strzelić silnemu Górnikowi gola grając w osłabieniu, ale na bramkę gospodarzy w 90’ nie potrafili już odpowiedzieć. Polonia przegrała w Koninie 1:2.

Mecze Polonii z Górnikiem Konin w poprzednim sezonie obfitowały w bramki. Jesienią leszczynianie sprawili miłą niespodziankę remisując na wyjeździe 3:3, a w rewanżu u siebie ulegli ekipie z Konina 2:3. Początek tegorocznych rozgrywek wskazywał, że piłkarze Górnika mierzą wysoko. Długo zajmowali czołowe lokaty w tabeli, później jednak po serii remisów spadli na siódmą lokatę, tuż nad zespół Jerzego Radojewskiego. W poprzednich konfrontacjach z Górnikiem Poloniści demonstrowali ofensywny futbol i tak też wyglądała ich gra w sobotnie popołudnie. Już w pierwszych minutach mogło być 1:0 dla Polonii, ale groźny strzał Macieja Tomkowiaka obronił golkiper Górnika, Maciej Krakowiak. Później tempo nieco siadło, a jedyne godne odnotowania sytuacje, to niecelny strzał z dystansu Łukasza Glapiaka i mocne płaskie uderzenie tuż przed przerwą w wykonaniu Adriana Jakubowskiego. Piłkę jednak bez większych problemów wyłapał bramkarz Górnika. Sędzia główny musiał kilkakrotnie tonować bojowe nastroje obu ekip. Pokazał aż cztery żółte kartoniki, w tym trzy piłkarzom Polonii. Otrzymali je: za ostry faul, tuż po wejściu na boisko, Marcin Piech oraz Mirosław Bordulak i za opóźnianie gry – Jakub Pujanek. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem i nie dostarczyła zbyt wielu emocji słynącym z fanatycznego oddania kibicom zespołu z Konina. Początek drugiej części meczu nie przyniósł przełomu w grze obu ekip. Bramkarza gospodarzy próbował pokonać Wojciech Bzdęga, ale strzał był zdecydowanie za lekki, by sprawić problemy Krakowiakowi. Chwilę potem rzut karny próbował wymusić Paweł Błaszczak, ale arbiter nie dał się nabrać i ukarał piłkarza Górnika żółtą kartką. Dwie minuty później zakotłowało się pod bramką Daniela Tomczaka. Futbolówka

najpierw odbiła się od poprzeczki, a następnie dobita przez Artura Bednarczyka zatrzepotała w siatce. Górnik prowadził 1:0 i najwyraźniej się rozochocił, bo akcje gospodarzy nabrały rozpędu. Tomczak co najmniej jeszcze dwa razy ratował Polonię przed stratą bramki. Minęło trochę czasu zanim podopieczni trenera Radojewskiego opanowali sytuację na boisku. W 74’ groźnie z linii pola bramkowego strzelał Jakub Pujanek, piłka jednak nie znalazła drogi do siatki. Minutę później miała miejsce sytuacja, która wydawało się, że zaważy na losach pojedynku. Drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Marcin Piech. Polonia musiała radzić sobie przez 15 minut w dziesiątkę. Szło jej całkiem nieźle. W 78’ minucie po raz kolejny w tym sezonie kapitalnym strzałem z Polonia Nowy Tomyśl

12

rzutu wolnego popisał się Łukasz Glapiak. Leszczynianie grając w osłabieniu potrafili doprowadzić do remisu. Końcówka zrobiła się nerwowa. Piłkarze Górnika i ich trener coraz częściej głośno komentowali, trzeba przyznać, nienajlepszą pracę arbitra. Po jednej z takich utarczek sędzia Sobczak odesłał na trybuny szkoleniowca miejscowych. Chwilę potem Polonię mógł uszczęśliwić Adrian Jakubowski, piłka o kilka centymetrów minęła słupek. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się chyba sprawiedliwym remisem, w 90 minucie stoper Górnika, Damian Augustyniak, strzałem sprzed pola karnego pokonał Tomczaka. Polonia po przyzwoitej grze była blisko wywiezienia punktu z trudnego terenu, zabrakło jednak koncentracji do końcowego gwizdka sędziego. 34

11

1

0

35-12

Victoria Koronowo

12

30

10

0

2

36-13

Wda Świecie

12

24

8

0

4

20-12 18-10

Lech Rypin

12

23

7

2

3

Włocłavia Włocławek

12

22

7

1

4

19-11

Unia Swarzędz

12

21

6

3

3

27-17

Górnik Konin

12

21

6

3

3

21-15

Polonia Leszno

12

15

5

0

7

15-24

Calisia Kalisz

12

14

4

2

6

17-16

Zdrój Ciechocinek

11

13

4

1

6

16-22

Lubuszanin Trzcianka

12

11

3

2

7

13-17

Legia Chełmża

12

11

3

2

7

15-24 9-27

Mieszko Gniezno

12

10

3

1

8

Goplania Inowrocław

11

8

1

5

5

9-19

Notecianka Pakość

12

8

2

2

8

12-26

Sparta Oborniki

12

7

2

1

9

10-27

Drużynowo najlepsza Polonia

Boksowali najmłodsi

Przez dwa dni w leszczyńskiej Ćwiczni boksowali najmłodsi zawodnicy biorący udział w Międzywojewódzkich Mistrzostwach Młodzików. W ringu pojawiło się prawie siedemdziesięciu pięściarzy, najlepsi okazali się reprezentanci miejscowej Polonii.

Do rywalizacji stanęli młodzi bokserzy z województw dolnośląskiego i wielkopolskiego, reprezentujący dziesięć klubów.

Najliczniejszą ekipę wystawiła Polonia Leszno i właśnie ten klub wygrał w klasyfikacji zespołowej, inkasując przy tym 44 punkty do ogólnopolskiej rywalizacji dzieci i młodzieży. Za najlepszych trenerów uznano też leszczyński duet Cecylia Pudlicka - Marco Geffe. Z zawodników Polonii finałowe, niedzielne walki wygrali: Szymon Szczerba w wadze 38,5 kg, oraz Eryk Piechowiak w wadze 41,5 kg. Drugie miejsca zajmowali Adrian Szulczyk, Emil Wawrzyniak, Paweł Kujawa, Kamil Machowiak, Patryk Bok, Kamil Wiliński, Miłosz Cywka, Stefan Wawrzyniak, Leszek Śmigielski i Piotr Zieliński. Walkę ze swoją klubową koleżanką Martą Stasiak wygrała też Maja Skowron. W sumie przez leszczyński ring przewinęło się 68 zawodników.


Chłopcy Kmiecika nie do zatrzymania

Arot Astromal bije wszystkich Znamy już datę – można planować

Grand Prix 2010 rozpocznie się w Lesznie

24 kwietnia - to data rozegrania turnieju Grand Prix w Lesznie. Taką decyzję podjęła Międzynarodowa Federacja Motocyklowa FIM, która w Genewie ustalała kalendarz imprez na 2010 rok. Grand Prix w Lesznie będzie otwierać w przyszłym roku cykl zmagań o tytuł mistrza świata na żużlu.

Władzom Unii Leszno bardzo zależało na tym, aby inauguracja przyszłorocznego Grand Prix odbyła się na stadionie Smoczyka. Pierwsza impreza cyklu mogłaby przyciągnąć większą liczbę spragnionych emocji kibiców. – W tym sezonie, wydaje mi się, że po kiepskim starcie naszych reprezentantów w Pradze, duch w narodzie osłab i stąd niższa

frekwencja na naszym turnieju w maju - tłumaczy dyrektor zarządzający Unii Leszno, Ireneusz Igielski. Pierwsze Grand Prix ma zawsze dodatkowy smaczek, bo wielką niewiadomą po zimowej przerwie jest forma żużlowców walczących o mistrzostwo świata. Nieco inaczej, niż w dwóch ostatnich sezonach, ma wyglądać sprzedaż biletów na kwietniowy turniej w Lesznie. To również efekt przemyśleń dotyczących frekwencji na zawodach w tym roku. Klub chce wcześniej ruszyć ze sprzedażą biletów. Wejściówki na Grand Prix Europy powinny pojawić się w ofercie internetowej już w listopadzie. Co również istotne, prawdopodobnie ci, którzy zakupią je jeszcze w tym roku, będą mogli liczyć na dodatkowe bonusy. Dla wielu fanów speedwaya cena wejściówki na tegoroczne leszczyńskie Grand Prix była zbyt wysoka. Ile trzeba będzie zapłacić za oglądanie najlepszych żużlowców świata 24 kwietnia 2010 roku na stadionie Smoczyka? - Dużo rozmawiamy na ten temat, wydaje mi się że coś rozsądnego wymyślimy twierdzi Ireneusz Igielski.

cydowanie należał do gości z Leszna. Po 3 minutach przyjezdni prowadzili 4:1. Przewaga podopiecznych trenera Ryszarda Kmiecika wynikała przede wszystkim z bardzo dobrej dyspozycji w obronie. To z kolei pozwalało na wyprowadzanie zabójczych kontr. Już do przerwy goście mieli na koncie dwa razy więcej bramek od szczypiornistów Sparty, prowadzili 14:7. W drugich trzydziestu minutach pojedynku dominacja gości z Leszna nie podlegała dyskusji. W pewnym momencie prowadzili już nawet różnicą 11 trafień. - Gospodarze swoją grą nie mogli nam w żaden sposób zagrozić – komentował później postawę swojej ekipy trener Arotu Astromal, Ryszard Kmiecik. Piłkarze Sparty rzeczywiście zagrozić leszczynianom nie potrafili, ale w końcówce zniwelo-

Arot Astromal bez wątpienia był faworytem meczu w Obornikach, choć Sparta pokazała w poprzednich spotkaniach, że zaliczenie jej do ligowych słabeuszy byłoby dużym nieporozumieniem. Gospodarze przegrali tylko raz i Arot Astromal nie mógł sobie pozwolić na zlekceważenie rywala. Nic takiego na szczęście nie miało miejsca. Początek zde-

wali nieco straty. Wpływ na to miały bez wątpienia kary podyktowane przez sędziów dla zespołu gości. Ostatecznie Arot Astromal wygrał jednak pewnie 30:24 i nadal jest jedyną niepokonaną drużyną w II lidze piłkarzy ręcznych. – Sądzę, że Sparta Oborniki, to zespół, który u siebie odbierze punkty jeszcze niejednemu silnemu rywalowi. Z nami im się nie udało, po prostu cały nasz zespół zagrał dzisiaj bardzo dobry mecz – zakończył Ryszard Kmiecik. Bramki dla zwycięzców w tym pojedynku zdobywali: Tórz 8, Wierucki i Szkudelski po 6, Meissner i Kajzer po 3, Matuszewski 2 i po 1 Jasieczek i Łuczak. Kolejne spotkanie Arot Astromal rozegra 7 listopada o 18:00 na własnym parkiecie. Przeciwnikiem lidera II ligi będzie OSiR Komprachcice.

Szczypiornistki Arotu Astromal lepsze od Zagłębia

Złote trafienie Moniki Skutecznie wykonany przez Monikę Pawlak rzut karny zdecydował o zwycięstwie drugoligowych szczypiornistek Arotu Astromalu Leszno z rezerwami Zagłębia Lubin. Leszczynianki wygrały w hali Trzynastka 29:28, a emocjami z tego pojedynku można by obdzielić kilka spotkań. Bramka za bramkę – tak w skrócie można opisać wydarzenia na parkiecie w hali Trzynastka w pierwszych fragmentach sobotniego meczu. W 11’ podopieczne trenera Dariusza Kamieniarza prowadziły 5:4 i od tego mementu zaczęła się zarysowywać przewaga szczypiornistek z Lubina. Miejscowe piłkarki grały coraz bardziej nerwowo, traciły piłki i po 30 minutach przegrywały 12:16.

Fot. Piotr Pazoła

Strony sportowe redagują: Marcin Hałusek i Michał Konieczny

Świetną serię tej jesieni mają drugoligowi piłkarze ręczni Arotu Astromal Leszno. Jak na razie nie zaznali goryczy porażki. W sobotę na wyjeździe pokonali Spartę Oborniki Wielkopolskie 30:24 i umocnili się na pozycji lidera ligi.

Szkoleniowiec leszczyńskiej ekipy najwyraźniej przekonał swoje podopieczne w szatni, że jeszcze nie wszystko stracone, bo te w drugiej części meczu rzuciły się do odrabiania strat. Sygnał do walki dała Martyny Płaczek. Zagłębie było na wyciągnięcie ręki, ale wyrównanie padło dopiero w

52 minucie. Po trafieniu Moniki Pawlak na tablicy pojawił się wynik 24:24. Po chwili udaną akcje zaliczyła, dobijając piłkę, Martyna Płaczek i leszczyńskie szczypiornistki po kilkudziesięciu minutach znowu wyszły na prowadzenie. dok. na stronie 11


Dodatek 43/2009 (65)