Page 1

ATLANTIC TILEs noWośCI pGC

N R 1 5 | C Z E RW I E C 2 0 1 7

Świeżo, chłodnie, WYgOdNIE

BAłKAŃSKA MAJÓwKA

z BOz

WNęTRzARsKIE TRENdY 2017

koBIETA i remont

Okiem

pośREdnIkA

profesjonalny

MONTAŻ OKIEN

odkurzacz CENTRALNY

WYBIERAMY BATERIĘ


P O D K A R PA C K I

PORADNIK BUDOWLANY

NR 15 | CZERWIEC 2017

4.

Bałkańska majówka z nowościami w Salonie Łazienek BOZ.

7.

Świeżo, chłodnie, wygodnie. Zadbaj o jakość powietrza w domu.

8.

Modne trendy w wystroju wnętrz.

10.

Pastele, oryginalne dodatki i drewno.

13.

Montaż stolarki okiennej tylko według instrukcji.

16.

Odkurzacz centralny. Szybsze i zdrowsze sprzątanie domu.

18.

Kobieta i remont. Ile to będzie kosztować?

20.

Seniorzy. Nowi klienci na rynku mieszkaniowym.

23.

Bateria podtynkowa czy natynkowa. Jaką armaturę łazienkową wybrać?

Biuro reklamy: SAGIER DOM MEDIOWY reklama@sagier.pl | 17 862 22 21 | 501 509 004 | 607 073 333


4

Czerwiec 2017 | Poradnik budowlany

Bałkańska majówka z nowościami

w Salonie Łazienek BOZ Czołowi architekci z Podkarpacia oraz okolic Tarnowa spotkali się w rzeszowskim Salonie Łazienek BOZ podczas Majówki z PGC. Była to okazja, by w miłej atmosferze przyjrzeć się kolekcjom płytek ceramicznych i armatury, jakie udostępniają w Polsce jedynie salony zrzeszone w Polskiej Grupie Ceramicznej. Gości majówki kusiły designerskie płytki z hiszpańskiej firmy Atlantic Tiles, innowacyjne rozwiązania w armaturze Vitra i marka własna PGC – płytki Ceramika Limone, w przypadku których relacja jakości do ceny jest jedną z najkorzystniejszych na rynku.

P

olska Grupa Ceramiczna powstała około pięciu lat temu. – Dziewięć firm podobnych do BOZ utworzyło grupę zakupową. W ciągu krótkiego czasu Polska Grupa Ceramiczna stałą się ważnym graczem na rynku, szanowanym przez wielu producentów w Polsce i za granicą. Dzięki temu możemy wprowadzać marki własne, a także sprzedawać po konkurencyjnych cenach inne marki. Na sprzedaż wielu produktów mamy wyłączność – zaznacza Marek Baran, dyrektor Centrum Ceramiki BOZ, podczas otwarcia Majówki z PGC. BOZ Rzeszów jest jedynym na Podkarpaciu partnerem Polskiej Grupy Ceramicznej PGC. A to oznacza, że tylko w salonach tej firmy znajdziemy zachwycające artystyczną wizją i kunsztem wykonania hiszpańskie płytki Atlantic, świetne jakościowo wyroby mało jeszcze w Polsce znanej, a liczącej się w Europie Vitry i wiele innych unikatowych kolekcji takich firm, jak AB, GSI, TAU Ceramika. Do tego nowoczesne produkty

marek własnych PGC, jak płytki Ceramika Limone czy armatura Emporia. PGC działa w branży wyposażenia łazienek w trzech segmentach – płytek ceramicznych, armatury sanitarnej oraz chemii budowlanej. Z grupą współpracują także takie marki, jak Grohe oraz Villeroy&Boch. – Dziś do PGC należy 15 największych firm w Polsce, posiadających jedne z najlepszych w kraju salonów z branży wyposażenia łazienek – zaznacza Seweryn Kartkowski, prezes PGC. – Szczycimy się jedną z największych sił zakupowych w Europie. Dzięki temu możemy oferować klientom bardzo dobre ceny i wyselekcjonowane produkty. Wspólnie podejmujemy wszystkie decyzje i budujemy ofertę salonów. Dzięki temu jesteśmy w stanie tak ją skonstruować, by wszystkie wybrane przez nas produkty znalazły uznanie w oczach klientów – były nowoczesne i na czasie, satysfakcję przynosił ich design, jakość i cena. Oferta PGC jest podzielona na marki własne i marki na wyłączność. – Naj-

pierw walczyliśmy o korzystne warunki zakupowe u takich producentów, jak Villeroy&Boch, Grohe i inni, by móc następnie zaoferować atrakcyjne ceny naszym klientom i być konkurencyjnym na rynku – mówi Marek Baran. – Później postanowiliśmy stworzyć także własne marki. Pierwszą była Ceramika Limone. Ta młoda marka odnosi już sukcesy – w ubiegłym roku kolekcja Arbaro została nagrodzona tytułem „Perła Ceramiki UE 2016”. – Ceramika Limone to wyroby w popularnych i poszukiwanych przez klientów wzorach. Gwarantujemy ich wysoką jakość, ponieważ wykonują je dla nas fabryki dysponujące najnowocześniejszymi liniami produkcyjnymi. Współpracujemy też z utalentowanymi projektantami – dodaje Seweryn Kartkowski. – Ponieważ to marka własna – cena produktów jest atrakcyjna. Drewnopodobna płytka dobrej jakości to wydatek ok. 180 zł za metr, a podobny produkt naszej marki Limone z kolekcji Arbaro, o wymiarach 120 × 20 cm, w salonie BOZ kosztuje zaledwie 100 zł. Różnica w cenie to ok. 30-40 proc., przy jednoczesnym – zaznaczmy – zachowaniu


Poradnik budowlany | Czerwiec 2017

jakości. Limone to jakościowo produkty z wyższej i średniej półki, ale w cenie niższej niż inne z tego pułapu. PGC stworzyło także własną markę armatury – Emporia to klasyczne linie wanien, umywalek oraz baterii, które wpisują się modne na rynku trendy. Ich ogromną zaletą jest atrakcyjna cena, przy jednoczesnym zapewnieniu dobrej jakości – opisuje Marek Baran. – Tworzenie własnych marek ma sens – uważa architekt Ewa Płoskoń. – Klienci wracają do ulubionych sklepów i marek. To pozwala im zaoszczędzić czas. Kolekcje Limone są sprawdzone i bezpieczne. alety kolekcji Ceramika Limone podczas Majówki z  PGC prezentowała architektom Ewelina Furmanek, menedżer produktu. Szczegółowo zostały omówione także kolekcje rozpoczynającej współpracę z PGC firmy Atlantic Tiles oraz Vitra. Przedstawili je architektom – Artur Bieleń oraz Marek Burnóg. – Rozpoczynamy współpracę z  Atlantic Tiles, ponieważ jesteśmy innowacyjni – zauważa prezes PGC. – Ta

Z

hiszpańska firma oferuje bardzo ciekawe i nietypowe dekory. Tego typu designu i wzornictwa nie znajdziemy u żadnego innego producenta. Jesteśmy wyłącznym dystrybutorem tej marki. Na Podkarpaciu jej wyroby można kupić jedynie w Salonie BOZ. – Poszukujemy marek, uznanych w świecie i ściągamy je do Polski, zapewniając sobie jednocześnie wyłączność na sprzedaż ich produktów – uzupełnia Marek Baran. – Atlantic ma niesamowity design, Vitra to również świetne rozwiązania designerskie i jakościowe. Nowe kolekcje z serii Atlantic Tiles wpadły w oko Ewie Płoskoń. – Szczególnie podobały mi się płytki z linii Smeaton – w orientalne, jakby wytłaczane wzory, w dużych formatach, ale także Loft, Magnifique, Caliseo, Pisano, Serra. Na pytanie, czego szukają dziś klienci, architektka przyznaje z uśmiechem, że „czegoś, co już widzieli”: – A tak na serio, zależy od wnętrza, które urządzają. Jeśli dysponują małą powierzchnią, chcą płytek, które optycznie ją powiększą. Bardzo dużą popularnością cieszą się betony i kamienne imitacje. Chętnie

W

5

też kupują płytki drewnopodobne oraz białe, duże formaty. modne trendy wpisują się także kolekcje armatury Vitra. Ich metalizowane – na kolor miedziany, złoty lub srebrny – umywalki także świetnie się prezentują w odpowiednio zaaranżowanym wnętrzu. Organiczne formy Vitry są ponadczasowe, a nowe rozwiązania odpowiadają temu, czego poszukują klienci. Niedawno Vitra wprowadziło na rynek miskę WC z funkcją bidetu. – To rzeczywiście jest na czasie. Coraz więcej osób interesuje się takimi miskami. Tej modzie sprzyja fakt, że mają one coraz lżejszą i subtelniejszą formę – mówi Ewa Płoskoń. Ciekawą propozycją są też umywalki samomyjące – do takiej wygody, kiedy jedno naciśnięcie guzika pozwala oczyścić i zdezynfekować ceramiczną powierzchnię, większość osób z łatwością by przywykła. Podobnie jak do żywiołowej muzyki zespołu Freeborn Brothers, którego występ uświetnił Majówkę z PGC w Salonie Łazienek BOZ przy ul. Geodetów w Rzeszowie. 


Świeżo, chłodnie, wygodnie

Zadbaj o jakość powietrza w domu

Mit klimatyzacji jako luksusu w biurze czy domu odchodzi do lamusa, podobnie jak stwierdzenie, że klimatyzacja jest droga, szkodliwa dla dróg oddechowych i szpeci pomieszczenie. Tymczasem szeroki wachlarz produktów na rynku sprawił, że ceny są konkurencyjne, a produkty lepszej jakości. Pojawiły się też klimatyzatory o wysmakowanym designie, które nie zaburzają harmonii i estetyki wnętrz i mogą być ukryte pod ulubionym obrazem czy fotografią. Co ważne, można nimi sterować zdalnie w prosty sposób.

K

limatyzacja jest dziś standardem, który znacząco podnosi komfort życia. Pracujemy w klimatyzowanych biurach, jeździmy klimatyzowanymi samochodami, robimy zakupy w klimatyzowanych pomieszczeniach, więc naturalna jest chęć przebywania w klimatyzowanym domu bądź mieszkaniu. Obecnie na rynku dostępnych jest szereg urządzeń o zróżnicowanej jakości i cenie, choć ta ostatnia przestała być już elementem decydującym o zakupie. Komfort, jakość, niskie koszty eksploatacji Jakie czynniki należy brać pod uwagę, decydując się na zakup klimatyzacji? – Przy zakupie zwróćmy uwagę na wydajność energetyczną, chłodniczą i grzewczą – radzi Michał Kobak, specjalista ds. technicznych branży klimatyzacji w salonie Elements w Rzeszowie. – Wbrew pozorom, koszty eksploatacyjne wcale nie są wysokie i mogą, w zależności od parametrów modelu, wynosić 60 groszy na godzinę, czyli ok. 5 zł przy ośmiogodzinnym korzystaniu z klimatyzacji. Ważna jest też jakość urządzeń, dla-

tego radzę kupić klimatyzator u autoryzowanego, sprawdzonego dystrybutora. Jednym z czynników, który zniechęcał klientów przed montażem klimatyzacji, był jej rzekomo zły wpływ na zdrowie, zwłaszcza na drogi oddechowe. To mit. Warunkiem poprawnego działania klimatyzacji jest ustawienie odpowiedniej temperatury. – Oczywiście, znaczące obniżenie temperatury w stosunku do temperatury panującej na zewnątrz musi zaowocować dyskomfortem, a nawet poważną infekcją. Klimatyzator powinien obniżać temperaturę o 5-7 stopni – wyjaśnia specjalista. – Jeśli dom jest mocno nagrzany, istnieje możliwość automatycznego sterowania klimatyzacją, tak aby został schłodzony jeszcze przed wejściem użytkowników do domu. Zadbaj o poprawny montaż Istotną kwestią w poprawnym działaniu klimatyzacji jest jej poprawny montaż. Urządzenia muszą być regularnie serwisowane i montowane przez

certyfikowanego fachowca, aby producent udzielił gwarancji na swój produkt. Ponadto, instalator, który ukończył szkolenie państwowe i dysponuje odpowiednim certyfikatem, musi mieć także ważne szkolenie u producenta urządzenia oraz zamontować urządzenie zgodnie ze sztuką. Jeśli o to zadbamy, możemy mieć urządzenie, które będzie działać bezawaryjnie przez wiele lat. Klimatyzator może być ozdobą wnętrza Producenci klimatyzatorów wyszli naprzeciw potrzebom tych klientów, którzy szczególnie cenią estetykę wnętrza i nie chcą, by przypadkowy element zakłócił jego harmonię. Klimatyzatory dostępne są w szerokiej gamie kolorystycznej i różnych kształtach. Są także urządzenia designerskie – jeden z producentów tak zaprojektował panel przedni urządzenia, aby klient mógł zastąpić go obrazem lub dowolną fotografią i miał możliwość wymiany zdjęć na inne. – Są także klimatyzatory kanałowe, ukryte w suficie podwieszanym, które są prawie niewidoczne, albo klimatyzatory z odbiciem lustrzanym – wyjaśnia Michał Kobak. – Niestety, klimatyzacja nie wymienia powietrza na świeże, a jedynie chłodzi, dlatego warto ją połączyć z systemem rekuperacji, czyli wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła – radzi Michał Kobak. 

Chcesz dowiedzieć się więcej? Zapraszamy do Salonu Elements w Rzeszowie przy ulicy Trembeckiego 5B www.elements-show.pl | rzeszow@elements-show.pl | tel. 17 872 37 63


Modne trendy w wystroju wnętrz Skandynawskie biele, szarości i beże łatwo zmienimy na mieszkanie w stylu shabby chic lub boho. Z pewnością minęły czasy wnętrz glamour, za to dobrze trzymają się industrialne lofty. Okazuje się też, że marynistyczne kufry i wiklina sprawdzają się nie tylko nad wodą. O tym, co jest modne i jak wśród trendów na topie odnaleźć własny styl, mówi Katarzyna Kiec-Kuborek, architekt wnętrz.

S

tyl skandynawski, który narodził się już 100 lat temu, okazuje się trendem dominującym w urządzaniu współczesnych wnętrz. – Wciąż zakochani jesteśmy w Ikei, którym to terminem nazywamy już nie tylko sklep z meblami, ale określony styl życia – zauważa architekt wnętrz. – Skandynawska prostota przewija się także w innych stylach, a jej elementy wprowadziły się do różnych wnętrz. Trochę z wygodnictwa, trochę z upodobań, a  trochę też dlatego, że dzięki neutralności spełnia swoje funkcje, nie zaburzając ładu we wnętrzu. Północ Europy narzuciła nam modę, która tak naprawę daje wiele możliwości. W mieszkaniach królują popiele, beże, biel. Neutralne kolory tła pozwalają na dużą dowolność w doborze dodatków. Nie muszą być takie, jak każe sezonowa moda – obecnie są to akcenty czarne i grafitowe, butelkowa zieleń – warto wybierać te barwy, w których dobrze się czujemy. W niedoskonałości tkwi siła W stylu skandynawskim znajdziemy takie nurty, jak shabby chic i boho. - Chabby chic, czyli przestarzały, wyświechtany szyk. Możemy sobie wyobrazić hrabiego, który był niegdyś bardzo bogaty, ale znędzniał. Zostały mu wspaniałe meble i tkaniny, naznaczone jednak zębem czasu. To bardzo ciekawa gałąź klasycznego i uniwersalnego skandynawskiego stylu, który tylko z po-

Katarzyna Kuborek.

zoru jest surowy – dzięki dodatkom nabiera przytulnego charakteru. Charakterystyczne elementy stylu shabby chic to postarzane ramy i meble. Powierzchnie, które udają, że są poprzecierane, nierówne. Dużo tu „wyświechtanych” bieli, popieli, beży. Koroneczki, ażury, babcine hafciki. Stylizację „shabby chic” 25 lat temu wymyśliła Rachel Ashwell, Amerykanka, która wydawała książki o aranżacji wnętrz. Jej mama zajmowała się restaurowaniem porcelanowych lalek, a ojciec sprzedawał starodruki. To sprawiło, że i ona dostrzegła urok wiekowych przedmiotów i ich sfatygowanego szyku. Ashwell w jednym z wywiadów podkreślała, że: „W dobie photoshopa i chirurgii plastycznej spękane, powycierane powierzchnie mebli są cudowną odmianą. Uważam, że w niedoskonałości tkwi ogromna siła”. – Rzeczywiście, chyba już dosyć mamy idealności. Nawet, jeśli tworzymy wnętrza sterylne, chcemy ten schemat przełamać, dodać coś, co będzie mieć duszę. To bardzo ludzkie. Nie jesteśmy maszynami i tę indywidualność staramy się we wnętrzach zaznaczać – uważa Katarzyna Kiec-Kuborek. – Po shabby chic narodził się więc kolejny, bardzo dziś silny nurt DIY (skrót od ang. do it yourself, AB), czyli zrób to sam. Dziś można znaleźć mnóstwo stron z poradami i instrukcjami, jak zrobić modną lampę ze słoików, ładną boazerię ze starych desek, otwieracz do butelek z zepsutego narzędzia. Z butelek,

gazet, palet tworzy się nawet meble. To nadawanie zużytym przedmiotom drugiego życia pasuje także do modnych przecież, ekologicznych trendów. Szalone boho Stylem, który również ociepla wnętrza mieszkań, jest boho. – Mocno awangardowy i określany jako styl zbuntowanych artystów – wyjaśnia architekt wnętrz. – Sam termin jest skrótem od słowa bohema. To trochę powrót do czasów „flower power” i hippisowskich lat 70. oraz fascynacji kulturą Wschodu. Cechują go mocne kolory, akcenty kwiatowe, roślinne. W stylu boho będą np. barokowe pufy obite nie aksamitnymi czy jedwabnymi tkaninami, ale wielobarwnymi, szalonymi, czasami sprowadzonymi prosto z Indii, materiałami. W takim wnętrzu znajdą się również ażurowe lampiony, meble przypominające te z indyjskich domów, parawany. W sypialniach łóżka z wezgłowiami, baldachimami i moskitierą. porządkowane wnętrze w stylu skandynawskim, łatwo zmienimy w boho, posługując się dodatkami. – To mocno kontrastowe elementy na tle bazy, jaką stanowią proste, jasne meble. Kolory dodatków dobierasz do swojej osobowości. Jeśli jesteś typem depresyjnym, sięgasz po barwy dodające energii – nasycone róże, oranże i czerwienie. Choleryk powinien postawić na to, co uspo-

U


Poradnik budowlany | Czerwiec 2017

9

kaja – turkusy, błękity. Dowolna paleta barw idzie w parze ze stylistyką i ornamentami wschodnimi. Z boho powiązany jest także folk. – Dodatków w tym stylu przybywa. Projektanci sięgają po kolejne ludowe wzory. Nie tylko łowickie i zakopiańskie. Są na porcelanie i tkaninach. Myślę, że to będzie stale obecne, ponieważ wiąże się z naszą kulturą – stwierdza architekt. A może inaczej

M

eble w stylu boho bywają także tymi, które wstawiamy do mieszkania urządzonego w ciepłym klimacie kolonialnym. To dziś mniej popularny trend, ale wciąż obecny. Spotykany szczególnie w dodatkach, takich jak kufry, mapy na ścianach i globusy. Jego kolory to biel, wanilia, beż i brąz. Dużo ciemnego drewna. – Nie brakuje też mieszkań rustykalnych, marynistycznych, vintage, francuskich, angielskich – wylicza architekt wnętrz. – W niektórych stylach znajdziemy wspólny mianownik. Shabby chic wywodzi się ze stylu angielskiego i francuskiego. To te same ramy, tylko poprzecierane. To nie znaczy, że uszkodzona politura zmienia mebel na shabby chic. To tylko stary mebel. Ubytek trzeba uzupełnić, politurę wygładzić, nadać jej nowy wymiar. „Duszę” ma także styl vintage. Nadal popularny. Chociaż dziś starą, dębową komodę wstawia się raczej jako oryginalny dodatek do czystego, sterylnego wnętrza. Rzadko ktoś wypełnia zabytkami cały dom. Z pewnością minęły czasy stylu glamour, który nijak pasował do blokowej architektury, a żyrandole z kryształkami dziwnie wyglądały w mieszkaniach-pudełeczkach. – Wciąż na topie jest natomiast industrial – zauważa nasza ekspert. – To nie

tylko metal i beton. Znajdziemy tu mebelki na kółeczkach, meble metalowe retro, rower na ścianie oraz drewniany, porysowany stół na stalowych nogach. Industrial jest związany z miastem i pasuje tym, którzy na co dzień mają wiele zajęć, żyją szybko. Ten styl kojarzy się z młodym małżeństwem, studentami. Takie też były jego początki. Narodził się w połowie XX wieku, w Nowym Jorku, gdzie zaczęto przerabiać pomieszczenia w starych fabrykach i manufakturach na mieszkania. Powstały pierwsze lofty (loft po angielsku znaczy strych, poddasze). To był raj dla artystów, którzy uwielbiają wielką przestrzeń i potrafią ją urządzić z pomocą nawet byle jakich mebli. Z czasem industrial wykroczył poza ten krąg twórców i przypadł do gustu wielu osobom. I już nie tylko przemysłowe budynki wypełniły lofty. Mają wysokie sufity, szerokie drzwi, otwarte przestrzenie. W Polsce ten styl rozwinął się pod koniec lat 90. i zyskał wielką popularność wśród mieszkańców dużych miast. Industrial próbujemy uzyskać w zwykłych blokach. W takich mieszkaniach pojawiają się betonowe ściany, warsztatowe stoły, lampy tech-

niczne. Wnętrze powiększa się przez użycie jasnych, chłodnych kolorów i ciemną podłogę. W takich przestrzeniach sprawdzają się wielkoformatowe tapety, ze zdjęciem, które kojarzy się z miastem. Tapeta może też udawać mur, jeśli nie mamy możliwości odsłonięcia prawdziwej cegły. Ona także, jak szarości, biele, czernie, metal i beton, określa styl industrial. Marynistyczna wiklina i sznur

S

tyl marynistyczny tworzymy z elementów kojarzących się z morzem. – Podłoga z białych lub poprzecieranych desek, jasne kolory, biel i błękit w różnych odcieniach – morskim, turkusowym itd. Białe meble. Dodatki z muszelkami, obrazki znad morza, lampy, które kiedyś były na statkach, obudowane drutami. Wykorzystuje się liny, wiklinę. Lniane i bawełniane tkaniny w pasiaste wzory. Nawet koło ratunkowe może przyozdobić kojarzące się z morskim krajobrazem wnętrze. – Każdy styl możemy urozmaicić po swojemu – podsumowuje Katarzyna Kiec-Kuborek. – W industrialnym lofcie możemy położyć miękki dywan, a  przy shabby chic z niego zrezygnować. W jednym przypadku postawić na zasłony w oknach, w innym – na rolety. O klimacie wnętrza decydują także lampy, a nawet kubki, jakie stawiamy na stole. Szczególnie, jeśli zdecydowaliśmy się na minimalizm i wybraliśmy gładkie powierzchnie, by ułatwić sobie utrzymanie porządku. Pijesz kawę, bierzesz w dłoń filiżankę i w tym momencie ona jest ci najbliższa ze wszystkich przedmiotów, jakimi się otoczyłeś. Wpływa na twój nastrój i  samopoczucie. Żonglując dodatkami, tworzysz własny, wyjątkowy dom.  Tekst Alina Bosak


10

Czerwiec 2017 | Poradnik budowlany

Trendy wnętrzarskie 2017

pastele, oryginalne dodatki i drewno W 2017 roku, dom stał się wręcz oazą spokoju i odpoczynku po wymagającej pracy. Projektanci wnętrz skupili się bowiem, na zagospodarowaniu funkcjonalnych, ale też bardzo przytulnych wnętrz, których nie chcemy opuszczać. Duży nacisk kładzie się też na ekologię. Podpowiadamy, jakie trendy coraz częściej spotkać można w polskich domach.

P

astelowe kolory królują nie tylko na wybiegach mody, ale również we wnętrzach. Prawdziwym faworytem podczas tegorocznej wiosny jest brudny róż. Kojarzy się on przede wszystkim z delikatnością, ale też z elegancją i szykiem. Nieco mniejszą popularnością cieszy się przybrudzony błękit. Połączenie obu tych kolorów czyni z domu krainę łagodności. Są to kolory bardzo subtelne i kobiece, a ponadto świetnie sprawdzają się zarówno w stylu nowoczesnym, jak i prowansalskim czy shabby chic.

mi czy masywnymi meblami. Bardzo popularny jest tzw. styl skandynawski, który charakteryzuje przede wszystkim prostota, jasne kolory i naturalne materiały. Wnętrza w stylu skandynawskim są przestronne i funkcjonalne. Meble i dodatki to proste konstrukcje bez zdobień, wykonane z takich materiałów, jak kamień, drewno, szkło czy metal. Zdecydowanie odpada plastik. Podłoga najczęściej jest jasna i wykonana z drewna, a miejsce zasłon w oknach zajmują rolety.

Styl skandynawski

2017 to niewątpliwie czas koloru zielonego. Odkąd Pantone Color Institute ogłosił Greenery kolorem roku, wnętrza zaczęły wypełniać się gadżetami w od-

Coraz rzadziej spotkać można domy, które po brzegi wypełnione są antyka-

Oryginalność wciąż w modzie

cieniach żywej zieleni i wiosennej natury. Z pomieszczeń znikają odcienie granatu, takie jak navy i midnight blue. Ich miejsce zajmują dywany, poduszki oraz fotele w odcieniach butelkowej zieleni, która dobrze komponuje się z mosiądzem oraz ciemnobrązową skórą. Efektownej aranżacji nie uda się stworzyć bez odpowiednio dobranych dekoracji. To właśnie gadżety określają właściciela i tworzą klimat domu. Jeśli lubimy kwiaty, dobrym rozwiązaniem będzie inwestycja w nietypowe wazony. Hitem stała się porcelanowa ręka przymocowana do ściany, na której umieszcza się łodygi kwiatów. Modne są również szklane gadżety czy inspirowane folkiem abażury do lamp lub domowe gaśnice ze wzorem łowickim. – Mówi się, że dodatki są duszą domu. Nowa linia gaśnic ze wzorem łowickim komponuje się ze stylowym wnętrzem. Dzięki niej klimat mieszkania jest przyjemny, a dom staje się oryginalnym i bezpiecznym zaciszem – mówi Agnieszka Otfinowska z KZWM Ogniochron S.A. W modzie wciąż są ekologiczne dodatki. Naturalne materiały, takie jak drewno, korek czy papier, sprawdzają się jako ramy luster czy obrazów, a także bazy lamp. Połączenie nowoczesnych trendów z przyrodą zbliża nas do natury i pomaga w relaksie. Szczególnie przytulnie wyglądają wnętrza w stylu angielskim, gdzie dużą rolę odgrywa drewno bielone, a poszczególne elementy, takie jak szafki czy stoły bazują na prostokątnych formach. Drewniane dodatki czy meble sprawdzają się także w stylu kolonialnym, będącym połączeniem egzotyki i klasycznego wystroju. Takie wnętrza często są nawiązaniem do brytyjskich posiadłości, ulokowanych w Afryce w XIX wieku. Styl ten idealnie sprawdza się w sypialni, salonie oraz na tarasie i w ogrodzie.  Opracowała Ewelina Czyżewska


Poradnik budowlany | Czerwiec 2017

13

O prawidłowym działaniu i szczelności okien decydują nie tylko dobre parametry techniczne produktu, ale przede wszystkim prawidłowy montaż. Wykonany starannie i z zachowaniem odpowiedniej kolejności prac sprawi, że ryzyko powstania mostków termicznych, strat energii oraz zawilgoceń ścian wokół okna, będzie niewielkie.

Montaż stolarki okiennej

tylko według instrukcji

P

roducenci stolarki okiennej coraz częściej udzielają gwarancji na okna pod warunkiem, że montaż wykona ekipa przez nich autoryzowana i wyszkolona. W ten sposób zabezpieczają się przed naprawami gwarancyjnymi, które nie wynikają ze złej jakości produktu, ale z błędów montażowych. – Nieprawidłowo wykonany montaż wpływa praktycznie na wszystkie parametry użytkowe stolarki – przestrzega Maciej Rug z firmy MARIOT w Rzeszowie. – Zła technika oraz pomijanie niezbędnych elementów potrzebnych do montażu mogą prowadzić do odkształceń, a nawet pęknięć profili okiennych, przez co będziemy mieli problem z ich łatwym i szczelnym zamykaniem. Ponadto, brak lub złe uszczelnienie styku okna z krawę-

dzią muru będzie przyczyną powstawania mostków termicznych, a także zawilgocenia ścian i rozwoju grzybów oraz pleśni. By zapobiec tym błędom, warto przed zakupem i montażem okien, dobrze zastanowić się nad wyborem ekipy montującej. Dobrym wyjściem jest również wpisanie do projektu domu sposobu montażu stolarki okiennej. Instrukcja montażu stolarki okiennej Na przełomie 2015/2016 roku ukazała się w formie książkowej instrukcja montażu stolarki okiennej opracowana przez Instytut Techniki Budowlanej. Znajdują się w niej wszelkie informacje dotyczące zasad prawidłowego montażu okien czy drzwi balkonowych, z uwzględnieniem

wszystkich dostępnych na rynku technologii. Instrukcja ta powinna być źródłem wiedzy dla wykonawców montujących stolarkę okienną oraz projektantów. – Co prawda, nie jest to akt prawny, ale warto się na tę instrukcję powoływać w razie jakichkolwiek sporów pomiędzy inwestorem a wykonawcą, zwłaszcza jeżeli projektant domu wpisze w projekt, że okna mają być zamontowane wg schematu zamieszczonego w instrukcji – tłumaczy Maciej Rug. – Wykonawca powinien wówczas zastosować się do wytycznych zamieszczonych w projekcie, a my będziemy mieć pewność, że montaż został wykonany prawidłowo. Bo każdy, nawet najlepszy czy najdroższy produkt, zamontowany nieprawidłowo, nie będzie funkcjonował jak należy. 


14

Czerwiec 2017 | Poradnik budowlany

Zdaniem specjalisty, zanim wspomniana instrukcja pojawiła się na rynku, panował w tej kwestii chaos. – Przez dziesięć lat nie było żadnych wzmianek na ten temat. Tu natomiast mamy zebraną całą wiedzę. Jak powinien wyglądać montaż, rozstaw kotew, posadowienie okna czy przebieg izoterm. Mamy też wiedzę, czego możemy oczekiwać po danym sposobie montażu. Kilka podstawowych błędów montażowych – Jednym z podstawowych błędów, które popełniane są podczas montażu stolarki okiennej, jest zbyt mała liczba kotew czy dybli lub ich niewłaściwy rozstaw – tłumaczy Maciej Rug. – To sprawia, że obniża się stabilność konstrukcji okiennej, co może być przyczyną deformacji ościeżnicy lub rozszczelniania okna. Kolejnym jest niedopasowanie okna do wielkości otworu okiennego. Zbyt duże okno uniemożliwia pozostawienie właściwych luzów dylatacyjnych, co może prowadzić do uszkodzenia okna. Kiedy jest za duże, trudno je uszczelnić pianką poliuretanową, a to z kolei może być przyczyną powstawania nieszczelności. Z kolei zbyt małe okno utrudnia prawidłowe zamocowanie mechanicz-

ne. Powstaje konieczność zastosowania bardzo grubej warstwy pianki, która dodatkowo utrudnia obróbkę murarską takiej spoiny. Innym, równie często popełnianym błędem, jest niedokładne uszczelnienie. Nałożenie zbyt małej ilość pianki izolacyjnej może prowadzić do powstania mostków termicznych, powodujących straty ciepła. Z kolei brak izolacji paroszczelnej od strony pomieszczenia i paroprzepuszczalnej od zewnątrz powoduje zawilgocenia muru wokół okna. A to w konsekwencji prowadzi do rozwoju pleśni i grzybów. – To, czy montaż został przeprowadzony prawidłowo, możemy sprawdzić na każdym etapie budowy – dodaje Maciej Rug. Za dobry montaż warto zapłacić Coraz częściej zrzeszenia wykonawców budowlanych organizują akcje społeczne, które mają ludziom uświadomić, na co powinni zwrócić uwagę podczas montażu okien. Jakość montażu powinna iść w parze z jakością produktu. Tylko dobrze zamontowane okna będą prawidłowo pełnić swoją funkcję. – Najczęściej popełnianym błędem przez inwestora przy wyborze stolarki

i montażu jest to, że uzależnia swoją decyzję przede wszystkim od ceny – wyjaśnia specjalista z firmy MARIOT. – Ludzie nie chcą zapłacić więcej za lepszy montaż, ponieważ wiele firm wykonuje takie usługi po kosztach, na zasadzie „aby było zrobione”. Pierwsze skutki wadliwego montażu często pojawiają się już po pół roku. Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że czasem dodatkowy koszt montażu w skali kosztów, które ponieśliśmy na zakup stolarki, jest tak niewielki, że warto do niego dopłacić. Tym bardziej, jeżeli usługę montażu wykonuje ekipa autoryzowana przez producenta montowanych okien. Decydując się na montaż wykonany przez autoryzowaną ekipę, mamy pewność, że już montowała tego typu okna, że ma doświadczenie i wie, jak to zrobić. Również producenci okien w swoich wytycznych gwarancyjnych coraz częściej odwołują się do instrukcji montażu okien wydanego przez Instytut Techniki Budowlanej. Za jej pomocą określają swoje wymagania odnośnie montażu, konserwacji i pielęgnacji produktu. Jeżeli zostały popełnione błędy w trakcie montażu, zgłoszona wada czy też uszkodzenie z tytułu gwarancji może zostać odrzucone.  Opracowała Ewelina Czyżewska


16

Czerwiec 2017 | Poradnik budowlany

Odkurzacz centralny

Szybsze i zdrowsze sprzątanie domu

Kiedyś były to rozwiązania bardzo drogie. Dziś duża różnorodność produktów i przystępna cena sprawia, że na system centralnego odkurzania decyduje się coraz więcej osób. Odkurzacz centralny nie tylko ułatwia i przyśpiesza sprzątanie. Jest też idealnym rozwiązaniem dla alergików, ponieważ skutecznie usuwa z domu roztocza i kurz. Żeby jednak był funkcjonalny, warto jego rozmieszczenie zaplanować już na etapie projektowania lub budowy domu.

O

dkurzanie to dla wielu osób przykry obowiązek. Głównie kojarzy się z koniecznością przenoszenia urządzenia sprzątającego pomiędzy pomieszczeniami, a przede wszystkim nieprzyjemnym zapachem, który wydobywa się wraz z wydmuchiwanym z odkurzacza powietrzem. Mimo zastosowanych filtrów zdarza się, że zassane przez odkurzacz zanieczyszczenia, ponownie wracają do sprzątanego pomieszczenia, co bardzo utrudnia skuteczne sprzątanie. By je usprawnić, warto zastanowić się nad zainstalowaniem systemu centralnego odkurzania.


Poradnik budowlany | Czerwiec 2017

Z czego składa się centralny system odkurzania? – Budowa systemu centralnego sprawia, że sprzątanie jest ciche, szybsze i łatwiejsze, a przede wszystkim dużo zdrowsze – mówi Dariusz Książek, przedstawiciel firmy ProfiEurope, zajmującej się produkcją i sprzedażą odkurzaczy centralnych. – Rozwiązania techniczne zastosowane w odkurzaczu centralnym sprawiają, że cały kurz i zużyte podczas sprzątania powietrze jest skutecznie usuwane z odkurzanego pomieszczenia na zewnątrz budynku. Dzięki temu powietrze, którym oddychamy jest wolne nie od tylko drobinek kurzu, ale także drobnoustrojów i roztoczy. ystem centralnego odkurzania zbudowany jest z kilku elementów. Głównym z nich, jest tak zwana jednostka centralna, którą można porównać do odkurzacza przenośnego, ale umieszcza się ją najczęściej w jakimś pomieszczeniu gospodarczym, piwnicy lub w garażu. Wewnątrz domu, na ścianach, rozmieszcza się natomiast gniazda ssące. – Ich umiejscowienie powinno być tak rozplanowane, byśmy mogli skutecznie wysprzątać wszystkie pomieszczenia – tłumaczy Dariusz Książek. – Aby rozpocząć odkurzanie, należy wsunąć do gniazda przenośną rurę ssącą. Zebrane podczas sprzątania zanieczyszczenia trafiają do jednostki centralnej za pomocą rur ukrytych w ścianach domu.

S

Montaż systemu centralnego odkurzania – Całą instalację odkurzacza centralnego powinniśmy zaplanować w projekcie domu, a potem zamontować już na etapie budowy – wyjaśnia specjalista z ProfiEurope. – Dzięki temu możemy inwestycję podzielić na dwa etapy i rozłożyć koszty. Pierwszy z nich obejmuje ułożenie rur w ścianach, drugi zaś – zakup i montaż jednostki centralnej, węży ssących i akcesoriów. Koszt wykonania instalacji w trakcie budowy domu jest praktycznie nieodczuwalny. Na zakup jednostki centralnej oraz innych dodatkowych akcesoriów można zdecydować się później. Ważne jest, by projektant uwzględnił w projekcie rozmieszczenie gniazdek ssących, a hydraulik lub inny specjalista odpowiednio wykonał instalację. Bo każda instalacja ma swoje parametry użytkowe. Im

17

P

dłuższa odległość od jednostki centralnej, tym moc odkurzacza się zmniejsza. lanując przebieg rur, należy brać pod uwagę to, że zanieczyszczenia nie powinny być nimi transportowane w górę na dłuższych odcinkach, a zmiany kierunku prowadzenia rur powinny być łagodne. – Każda zmiana kierunku powoduje powstanie znacznych oporów przepływu, więc duża ich liczba zmniejsza siłę ssania – tłumaczy Dariusz Książek. – Ponadto, wąż ssący powinien mieć nie więcej niż dziewięć metrów, ponieważ jest wtedy najbardziej wydajny, a jednocześnie na tyle długi, by móc posprzątać wszelkie zakamarki. Dobrze jest, jeśli taki wąż posiada na rączce włącznik, który ułatwia odkurzanie, ponieważ nie musimy przemieszczać się za każdym razem, gdy chcemy go wyłączyć. Ponadto, należy pamiętać, że przy wykonywaniu instalacji centralnego odkurzania powinno się używać elemen-

tów przeznaczonych wyłącznie do danego systemu. Należy je ze sobą dokładnie połączyć, by mieć pewność, że instalacja będzie szczelna. Jeśli instalacja będzie nieszczelna, siła ssania okaże się zbyt niska do przeprowadzenia skutecznego odkurzania. Akcesoria zwiększające komfort odkurzania

K

ażdy odkurzacz centralny wyposażony jest w odpowiedni zestaw akcesoriów sprzątających, ale dla zwiększenia komfortu sprzątania, możemy wyposażyć się w dodatkowe elementy. Tam, gdzie podłoga wymaga częstego zamiatania, wygodnym rozwiązaniem jest automatyczna szufelka. Natomiast do sprzątania większych i ciężkich zanieczyszczeń, które pojawiają się np. w trakcie remontu, możemy dokupić specjalny separator, który podłącza się do elastycznego węża ssącego. Jest on wykonany z materiałów odpornych na uszkodzenia mechaniczne i ma swój własny wąż zbrojony drutem stalowym.  Tekst Ewelina Czyżewska


18

Czerwiec 2017 | Poradnik budowlany

Obraz kobiety z wałkiem do malowania w ręce to w dzisiejszych czasach nic nadzwyczajnego. Dorota Szelągowska w swoich programach odmienia wnętrza nawet w kilka dni. Tyle, że jej pomysły realizuje profesjonalna ekipa remontowa. A gdy nie ma nikogo do pomocy, warto pracę dobrze zaplanować. Na szczęście duża dostępność i różnorodność materiałów sprawia, że bez pomocy panów, możemy nawet ułożyć podłogę. Wystarczy pomysł, cierpliwość i dużo wolnego czasu.

Kobieta i remont Ile to będzie kosztować?

K

olory ścian przytłaczają, zarysowana i stukająca podłoga irytuje, a meble jakoś nie pasują do sypialni… W głowie już mnożą się pomysły, jak na nowo urządzić salon, kuchnię czy łazienkę. Zanim jednak obudzimy się we wnętrzu naszych marzeń, warto odpowiedzieć sobie na kilka bardzo ważnych pytań. Co konkretnie wymaga remontu? Ile pieniędzy możemy przeznaczyć na odświeżenie mieszkania? Ile dni wolnych potrzeba do przeprowadzenia prac? I ostatnie – z czym, my, kobiety poradzimy sobie same? Musimy liczyć się z tym, że remont to duży wysiłek, dlatego istotne jest, aby mieć na to więcej czasu. – Zakres prac, określamy na podstawie tego, co chcemy zmienić – np. od-

nowić ściany pokoju czy położyć nowe płytki w kuchni – tłumaczy Katarzyna Szatkowska-Marek z firmy Bolix, producenta materiałów budowlanych. – Gdy już zdecydujemy o naszych potrzebach, wypisujemy to, co ma być do zrobienia, by uzyskać pożądany efekt. Lista uzmysłowi nam również, jakie materiały będą do tego konieczne potrzebne. A gdy już je wybierzemy, warto sporządzić kosztorys. Harmonogram prac ustalimy uwzględniając czas od zaplanowania zakupów, po ostateczne prace wykończeniowe. Materiały – gdzie i za ile? Kosztorys Zacznijmy od wyboru pomieszczenia, które chcemy odświeżyć. Niech to będzie sypialnia.

Brudne ściany, sufit poszarzały, a panele są już tak porysowane, że nawet najwyższej jakości płyny do polerowania nie przywracają im dawnego blasku. Meble, choć kształtem przyzwoite, bezbarwne, ustawione nieporęcznie, niektóre często zbędne. A zasłony, zamiast dodawać sypialni charakteru, przytłaczają. Do remontu zatem ściany, sufit i podłoga, do renowacji meble, a firanki i zasłony do wymiany. – By oszacować koszt remontu warto spisać najpierw materiały, które będą potrzebne – wyjaśnia Katarzyna Szatkowska-Marek. – Do malowania niezbędne są farby – biała do sufitu, do ścian wedle uznania – wałek, kij, szpachla, pędzle na wypadek trudno dostępnych miejsc, kuweta, taśmy ochronne służące do oddzielenia jednego koloru ściany od drugiego oraz


Poradnik budowlany | Czerwiec 2017

folia zabezpieczająca meble przed zabrudzeniem. Do wymiany podłogi posłuży młotek, pilarka lub piła ręczna do przycinania paneli, krzyżyki dystansowe, poziomica oraz pianka izolująca. By odświeżyć półkę czy krzesło, wystarczy papier ścierny, szpachla, farba w wybranym kolorze, pędzel i lakier. Wystrój okien to zaledwie wykonanie pomiaru ich wysokości i szerokości. Przewidywane ceny wybranych produktów można sprawdzić w internecie i potem, za pośrednictwem sieci, złożyć zamówienie. Dla kobiet, które wolą tradycyjne zakupy, konieczna jest wyprawa do sklepu stacjonarnego. Przeciętny koszt pomalowania ścian i sufitu białą farbą zaczyna się od ok. 8 zł/m2 (w zależności od jakości farby). Farby kolorowe są droższe – od ok. 10 zł/m2. Cena dodatkowych akcesoriów malarskich nie powinna przekroczyć ok. 100 zł. Często, przed pomalowaniem pomieszczenia, potrzebne jest też nałożenie gładzi, która pozwala wyrównać wszelkie krzywizny i uwypuklenia ścian. Metr kwadratowy gładzi to ok. 20 zł. By ściana lepiej trzymała kolor, warto zastosować też emulsję gruntującą – 5 kg to koszt ok. 25 zł. oszt wykonania podłogi, zależy od jakości materiału. Jeśli decydujemy się na panele, przy wyborze konkretnego modelu warto zwrócić uwagę na klasę ścieralności. Najtańsze panele klasy AC2 to wydatek od 19zł/m2, ale taka deska bardzo szybko się zary-

K

suje, zwłaszcza, gdy właścicielka mieszkania słynie z zamiłowania do szpilek. Za panele dobrej jakości, czyli te o klasie AC3 i wyższej musimy zapłacić więcej. Ich ceny zaczynają się od ok. 30 zł/m2. Do desek niezbędne będą listwy przypodłogowe w dopasowanym kolorze w cenie od ok. 10 zł/szt. W montażu pomoże młotek ślusarski oraz narzędzia do cięcia metali. Szpachla, gładź i pędzel, czyli sposób na wymarzone ściany Remont zaczynamy od wyniesienia lub zabezpieczenia folią mebli, sprzętu elektronicznego, dokumentów, książek, kwiatów, pościeli i innych przedmiotów, które mogłyby się zabrudzić lub ulec zniszczeniu. Następnie szpachlujemy ściany w miejscach, w których ewidentnie odchodzi farba, by nakładana barwa pokryła ścianę jednolicie. Zanim zaczniemy malowanie, warto zagruntować ścianę. Gruntu w formie płynnej używamy na nowych gładziach gipsowych, natomiast, gdy zmieniamy kolor na ścianach wcześniej już pomalowanych, lepsza będzie farba gruntująca, tzw. primer. Już jednokrotne zastosowanie uszczelni i uodporni ścianę, a także zmniejszy zużycie farby. Malowanie zaczynamy od sufitu, a potem wybranym kolorem pokrywamy ściany.

19

Panele z klasą Podłoga to nie bez przyczyny drugi etap zmiany wnętrza. Bo po co narażać deski zrobione z pięknych krajowych dębów, buków, orzechów czy jesionów na kapanie farby? Do demontażu paneli niezbędny będzie młotek i odrobina cierpliwości. Do ułożenia nowego wzoru, zdecydowanie spokój i opanowanie. Połączenia między panelami nie będą zbyt widoczne, jeśli zaczniemy układanie fragmentów podłogi prostopadle do okna. W przypadku paneli z brzegami ściętymi w kształcie litery V, kierunek ułożenia jest obojętny.

O

Wnętrze podatne na pomysły

dświeżona sypialnia powinna nabrać charakteru. Uzupełniamy ją w zależności od stylu wymarzonego miejsca na drzemkę. – Wyposażenie wcale nie musi kosztować krocie – mówi Katarzyna Szatkowska-Marek z firmy Bolix. – Meble możemy samodzielnie odnowić. Wystarczy papier ścierny, odtłuszczacz, pędzel, farby i lakier. Krzesło możemy zwyczajnie przemalować, zastosować efekt spękań, wykorzystać decoupage…Podobnie z drewnianą komodą, półką, a nawet szafą. Drewno bowiem to najbardziej podatny na pomysły materiał. Do tego zasłony, rolety lub firanki, dobieramy wedle uznania. Ostatnim, najprzyjemniejszym dla kobiety etapem remontu jest wybór dodatków. Parawany, lampy, toaletki, poduszki, obrazy i kwiaty…Ważne, by nie przesadzić i nie „zagracić” odświeżonego wnętrza. Po skończonej pracy należy wygodnie położyć się na łóżku, rozejrzeć po nowej sypialni i poczuć, że samodzielny remont to nic trudnego.  Opracowała Ewelina Czyżewska


20

Czerwiec 2017 | Poradnik budowlany

jewództwie podkarpackim studiowało prawie 63 tys. osób. Przez trzy lata liczba ta zmniejszyła się o 10 tys. ! I maleje nadal…. Wzrasta natomiast liczba osób w wieku senioralnym i to właśnie na nich rzeszowscy deweloperzy powinni zwrócić szczególną uwagę. Seniorzy w Rzeszowie

SENIORZY nowi klienci na rynku mieszkaniowym

Edyta Betleja, Certus Nieruchomości www.certus.net.pl

Polskie społeczeństwo jest jednym z najszybciej starzejących się w Europie. W 2050 r. liczba ludności Polski wyniesie ok. 33,9 mln. W porównaniu do 2016 r. oznacza to zmniejszenie liczby ludności o ponad 4,5 mln. Osoby w wieku 65 lat i więcej będą stanowiły prawie 1/3 populacji, a w 2020 r. – 20% całego społeczeństwa – przewiduje GUS w raporcie “Prognoza liczby ludności na lata 2014-2050”. Powyższe zmiany demograficzne będą miały również duży wpływ na polskie budownictwo mieszkaniowe, które musi być dostosowane do potrzeb osób starszych. Tym samym seniorzy staną się w najbliższym czasie istotnym klientem na rynku nieruchomości – również w Rzeszowie.

ale także te publiczne. Powodem jest nie tylko niż demograficzny, lecz inne nastawienie do dalszej edukacji – wiele młodych osób zaraz po maturze wyjeżdża za granicę lub po prostu wybiera zamiast wykształcenia wyższego – doświadczenie zawodowe, twierdząc, że dyplom nie jest gwarancją sukcesu. Głównymi klientami na rynku mieszkaniowym w Rzeszowie byli przede wszystkim ludzie młodzi, którzy po zakończeniu studiów decydowali się znaleźć pracę w tym mieście i osiedlić się tutaj na stałe. Mieli również ogromny wpływ na rozwój rynku najmu. Lokalizacje blisko uczelni wyższych cieszyły się największym zainteresowaniem. Właściciele mieszkań na osiedlu Nowe Miasto, Drabinianka, Śródmieście, Mieszka I nie mieli problemu z ich wynajęciem. Aktualnie liczba studentów drastycznie zmalała. Jeszcze w 2013 roku w wo-

Jak podają najnowsze dane GUS, w ubiegłym roku w Rzeszowie mieszkało 36 589 osób w wieku poprodukcyjnym. W ciągu 5 lat liczba osób starszych wzrosła o ponad 20 %, a na przestrzeni 10 lat – o ponad 50 %! Wzrost odsetka osób starszych prowadzi do zwiększającego się zapotrzebowania na produkty i usługi dla tej grupy osób. spółczesny senior różni się pod wieloma względami od statystycznej. Istotnym czynnikiem są zmiany w zakresie stylu życia, które można powiązać z polepszeniem się kondycji zdrowotnej i ekonomicznej osób starszych. Seniorzy nie zamykają się w swoim najbliższym otoczeniu, lecz jak najdłużej chcą pozostać aktywni nie tylko zawodowo, lecz również w życiu społecznym. W związku z tym założenia polityki senioralnej w naszym kraju zostały zmienione i dostosowane do ich potrzeb. Długofalowa Polityka Senioralna na lata 2014-2020 to pierwszy dokument rządowy dotyczący w całości osób starszych. Głównym celem dokumentu jest umożliwienie podjęcia działań na rzecz aktywnego i zdrowego starzenia się, czyli przygotowania do starości perspektywy całego cyklu życia. Wśród kluczowych obszarów wymienić należy: zdrowie i samodzielność, aktywność zawodową, aktywność edukacyjną, społeczną i kulturową, srebr-

W

Dla kogo mieszkania, a więc słów kilka o zmianach demograficznych na Podkarpaciu

J

eszcze 8 lat temu na Podkarpaciu studiowało 74 845 studentów. W porównaniu do 2016 roku liczba ta zmniejszyła się o ponad 22  000. Tracą przede wszystkim uczelnie prywatne,

Źródło: opracowanie CERTUS na podstawie danych GUS, 2016 (www.certus.net.pl).


Poradnik budowlany | Czerwiec 2017

Źródło: opracowanie CERTUS na podstawie danych GUS, 2017 (www.certus.net.pl).

ną gospodarkę oraz relacje międzypokoleniowe. Również w Rzeszowie został utworzony przy UR –  Uniwersytet Trzeciego Wieku oraz przy WSIZ – Akademia 50+. Ponadto, w ubiegłym roku dla mieszkańców miasta w wieku 60 + w ramach programu „Rzeszów przyjazny seniorom” została wprowadzona Karta Seniora, która uprawnia do korzystania ze zniżek na wybrane produkty i usługi. Wśród partnerów znajdują się m.in. uzdrowiska, ośrodki zdrowia, centra kulturalne (kina, teatry, muzea, klubokawiarnie) oraz akademie językowe i wiele innych przedsiębiorstw. Gdzie mieszkają seniorzy?

P

olskie budownictwo senioralne w porównaniu z innymi krajami UE jest na wczesnym etapie rozwoju. Znaczna część osób starszych mieszka w starych mieszkaniach najczęściej znajdujących się w wysokich blokach z tzw. „wielkiej płyty” powstałych w latach 80. Ich stan techniczny pozostawia wiele do życzenia – przestarzałe rozwiązania instalacyjne i elementy wykończeniowe, które nie są w żadnym wypadku dostosowane do ich potrzeb. Jak wynika z raportu firmy doradczej Reas „Budownictwo senioralne w Polsce”, zaledwie 5% badanych mieszka w budynkach powstałych po 1989 r., a ponad 1/3 w domach zbudowanych w latach 19451970. Z drugiej strony istnieje w Polsce około 900 placówek opieki dla seniorów. Są to między innymi: domy pomocy społecznej, placówki paliatywne, hospicja, czy zakłady opiekuńczo-lecznicze. Z  ich usług korzysta ok. 800 tys. osób. Coraz bardziej zauważalny jest natomiast brak pośrednich rozwiązań pomiędzy tymi dwoma formami budownictwa dedykowany dla osób w starszym wieku, które czują się na siłach i chcą pozo-

stać w swoich mieszkaniach korzystając z nowoczesnych rozwiązań budowlanych, ułatwiających im normalne funkcjonowanie. Jak wynika z badań CBOS, ok. 90 % ludzi chciałoby na starość pozostać we własnych mieszkaniach, niestety, dotychczasowa polityka mieszkaniowa im to uniemożliwia. Dlatego tak ważne jest wprowadzenie istotnych zmian. Budowa mieszkań spełniających oczekiwania ludzi starszych jest najważniejszym wyzwaniem dla obecnego budownictwa. Jakich mieszkań szukają osoby starsze? Potencjał budownictwa senioralnego jest bardzo duży. Szacuje się, że do 2020 r. decyzję o zmianie miejsca zamieszkania podejmie ok. 400 tys. osób w wieku 60-70 lat. Wzrośnie zatem popyt na mieszkania przystosowane do zmieniających się z wiekiem potrzeb, gwarantujących seniorom jak najdłuższą niezależność i wygodę. Najbardziej pożądane będą mieszkania w bloku z windą

21

lub na niższych kondygnacjach, z szerokimi drzwiami bez wysokich progów, antypoślizgową podłogą, poręczami w łazience, w bezpiecznej dzielnicy, z bardzo dobrym połączeniem komunikacyjnym i przystankiem w pobliżu bloku. Potencjalni klienci w starszym wieku zwracają również szczególną uwagę na dostęp do infrastruktury handlowo-usługowej, tj. sklepu, przychodni, apteki, gabinetu rehabilitacyjnego, a także terenów zielonych. Wciąż w Polsce brak na rynku takich typów mieszkań, chociaż pierwsze już się pojawiły i deweloperzy powoli zaczynają dostrzegać tę niszę. W Gliwicach z myślą o osobach starszych ma do 2020 roku powstać Osiedle Centrum 50+ przystosowane dla osób niepełnosprawnych. Podobne inwestycje powstały już w Stargardzie Szczecińskim, Białymstoku, Katowicach, Warszawie, Opolu i Poznaniu. A jak sytuacja wygląda w Rzeszowie? Na dzień dzisiejszy nie widać wśród inwestorów dużego zainteresowanie budownictwem senioralnym. Szlaki przetarła SM Projektant, decydując się na budowę pierwszych mieszkań dla seniorów na osiedlu Słoneczny Stok. Powstały dwa trzykondygnacyjne bloki z windami, przystosowane dla osób samotnych i małżeństw w starszym wieku oraz osób schorowanych i niepełnosprawnych. Na parterze przewidziano punkty usługowe, handlowe oraz, co najważniejsze, gabinety rehabilitacyjne i lekarskie. O innych tego typu inwestycjach słyszeliśmy, ale jak na razie tylko w sferze rozważań i planów. Barierą dla inwestorów może być tutaj brak dostatecznej wiedzy, precyzyjnych danych dotyczących sytuacji seniorów na rzeszowskim rynku mieszkaniowym oraz poznania ich potrzeb w odniesieniu do 

Źródło: opracowanie CERTUS na podstawie danych REAS (www.certus.net.pl).


22

Czerwiec 2017 | Poradnik budowlany

budownictwa, a także określenie popytu. Nie mniej jednak w najbliższym czasie „trend” budownictwa senioralnego dotrze również do stolicy Podkarpacia. Wraz z postępującymi zmianami demograficznymi i starzeniem się społeczeństwa popyt na tego typu mieszkania będzie coraz bardziej widoczny. Tym bardziej, iż w samym Rzeszowie, jak i najbliższych okolicach nie brakuje terenów, które idealnie nadają się pod tego typu zabudowę. W naszym biurze posiadamy wiele takiego typu ofert. Jedną z nich jest piękny teren z dużym potencjałem o powierzchni kilkunastu hektarów położony ok. 10 km od Rzeszowa, z przeznaczeniem pod m.in. mieszkalnictwo senioralne. Jest to ciche i spokojne miejsce posiadające wiele atutów, idealne dla osób ceniących sobie spokój i odpoczynek, zwane „doliną długowieczności”. Skąd pieniądze na nowe mieszkanie? Biorąc pod uwagę liczbę seniorów i poziom ich emerytur w ujęciu ogól-

nopolskim portfel polskiego seniora to około 13-15 mld złotych rocznie. Wynika z tego, że osoby starsze są istotnymi klientami na rynku. Na ich siłę nabywczą składa się kilka elementów. Przede wszystkim spora większość posiada własną nieruchomość, którą może sprzedać i kupić mieszkanie o niższych kosz-

tach utrzymania, lepszym standardzie dopasowanym do swoich potrzeb lub w wygodnej lokalizacji. Drugim rozwiązaniem jest wybranie opcji tzw. odwróconej hipoteki – w zamian za przeniesienie prawa własności do nieruchomości na firmę udzielającą takich usług, senior uzyska dożywotnie świadczenie pieniężne, umożliwiające na przykład wynajem mieszkania lepiej dostosowanego do jego potrzeb. Najem mieszkań przez seniorów staje się coraz bardziej popularny, a co za tym idzie oferta jest coraz szersza i dostosowana do stopnia sprawności lokatora. Można wyróżnić mieszkania samodzielne dla wczesnych seniorów, które oferują dostęp do wielu udogodnień. Drugi typ to mieszkania serwisowane dla dojrzałych seniorów, oferujące dorywczą pomoc domową i opiekę zdrowotną oraz mieszkania opiekuńcze dla najstarszej grupy osób, które zapewniają stałą opiekę zdrowotną i pielęgnację. iorąc pod uwagę prognozę zmian demograficznych opublikowanych przez GUS potencjał budownictwa senioralnego jest bardzo duży. W Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych budownictwo senioralne jest znacznie bardziej rozwinięte, my jesteśmy dopiero na początku tej drogi. Przypomnijmy, że jeśli chodzi o zasoby mieszkaniowe jesteśmy w końcu tabeli w porównaniu do innych krajów UE. A więc nie brakuje miejsca na nowy typ budownictwa i nowe osiedla dedykowane dla osób starszych. Bardzo ważne jest w tej sytuacji wsparcie przez sektor publiczny – dużą rolę może tutaj odegrać Narodowy Program Mieszkaniowy, który również w kilku swoich założeniach porusza potrzeby mieszkaniowe osób starszych. 

B


24

Czerwiec 2017 | Poradnik budowlany

Bateria podtynkowa czy natynkowa

jaką armaturę łazienkową wybrać?

Wybór baterii łazienkowych jest naprawdę szeroki. I nie chodzi tu jedynie o nieprzebraną liczbę modeli utrzymanych w różnych stylach. Zanim zakupimy konkretne produkty, musimy ustalić, jaki rodzaj armatury chcemy zastosować. Jednym z kluczowych aspektów w przypadku baterii ściennych jest sposób ich montażu – natynkowy lub podtynkowy. Decyzja ta będzie miała wpływ nie tylko na przebieg prac czy cenę, ale też końcowy wygląd łazienki, komfort użytkowania oraz późniejszą konserwację urządzeń.

E

fektowne baterie podtynkowe cieszą się coraz większą popularnością. Od tradycyjnych, ściennych odróżnia je to, że zajmują mniej miejsca i łatwiej utrzymać je w czystości. Ale te drugie w dalszym ciągu mają wielu zwolenników. – Cechą charakterystyczną baterii podtynkowych jest to, że ich mechanizm schowany jest w ścianie i osłonięty za pomocą rozety. Pod płytkami lub inną okładziną ścienną schowana jest również instalacja – wyjaśnia Monika Wojdak, manager firmy Invena. – W efekcie na zewnątrz widoczne są jedynie elementy służące do regulacji oraz wypływu wody. Dzięki temu armatura podtynkowa może mieć minimalistyczny charakter, który doskonale wpisuje się w nowoczesne wnętrza.

Nowoczesny design baterii podtynkowych – Baterie podtynkowe zapewniają dużą swobodę aranżacyjną – podkreśla Monika Wojdak. – Możemy tworzyć rozmaite warianty, zestawiając ze sobą

wybrane elementy natynkowe. Do dyspozycji mamy modele o różnych funkcjach i kształtach. Dostępne są zarówno baterie z przełącznikiem natrysku, jak i bez niego, z rozetą prostokątną lub okrągłą. Co ważne, w przypadku deszczowni elementy sterujące umieszcza się niezależnie od wylewki, dzięki czemu można zamontować je w optymalnych, indywidualnie dobranych miejscach. Pamiętać jednak należy, że montaż tego typu baterii wiąże się z ingerencją w ścianę, a część podtynkowa, mocowana jest jeszcze przed ułożeniem glazury. Decyzję o wyborze takiej armatury trzeba więc podejmować na jak najwcześniejszym etapie aranżacji łazienki. Zdecydowanie łatwiej zastosować ją w nowo budowanym obiekcie lub w trakcie przeprowadzania gruntownej modernizacji niż podczas niewielkiego remontu. – W przypadku, gdy większość instalacji ukryta jest pod okładziną, dostęp do niej jest ograniczony, a przeprowadzanie napraw utrudnione – tłumaczy specjalistka firmy Invena. – Dlatego tak ważne są: dobrze wykonana instalacja, poprawny montaż oraz zakup urządzenia wysokiej jakości. To gwa-

rantuje nam bezawaryjną pracę baterii przez długi czas.

Tradycyjne baterie naścienne W przeciwieństwie do baterii podtynkowych, tradycyjne baterie naścienne montuje się w całości na wykończonej już powierzchni. Ich instalacja jest szybka i prosta, a w razie potrzeby użytkownik ma łatwy dostęp do całego mechanizmu. – Baterie natynkowe są wciąż bardzo chętnie wybierane, ponieważ to rozwiązanie jest proste i zazwyczaj tańsze, w porównaniu do odpowiedników podtynkowych – mówi Monika Wojdak. – Ponadto, na rynku regularnie pojawiają się nowe modele, które zaskakują ciekawą formą i świetnie uzupełniają modne wnętrza. Pozostający na zewnątrz korpus baterii można postrzegać jako zaletę – nie tylko ze względów estetycznych, ale też praktycznych. Ciekawym przykładem jest bateria natryskowa, która została tak wyprofilowana, że dodatkowo pełni funkcję wygodnej półki na kosmetyki.  Opracowała Ewelina Czyżewska


Podkarpacki Poradnik Budowlany nr 15  

Podkarpacki Poradnik Budowlany nr 15 zawiera takie tematy jak: •Bałkańska majówka z BOZ •Świeżo, chłodnie, wygodnie •Wnętrzarskie trendy 20...

Podkarpacki Poradnik Budowlany nr 15  

Podkarpacki Poradnik Budowlany nr 15 zawiera takie tematy jak: •Bałkańska majówka z BOZ •Świeżo, chłodnie, wygodnie •Wnętrzarskie trendy 20...

Advertisement