podróże
Dwa oblicza Sulawesi Tekst sylwia kosmalska-juriewicz
Zdjęcia adrian juriewicz
Minęło osiem lat od naszej pierwszej podróży do Indonezji. Kiedy tu jestem moje zmysły są stale wyostrzone. Czuje szczególną więź z tym miejscem. Nie sposób wyrazić jej słowami i jak pisał nagrodzony nagrodą Nobla Rabidranath Tagore: „Cieszmy się, że jesteśmy na tym świecie. Jesteśmy z nim związani niezliczonymi nićmi, które rozciągają się od ziemi do gwiazd”.
S
amolot linii lotniczych Lion Air powoli zniża się do lądowania. Świat z lotu ptaka pozwala nam na wszyst-
ko spojrzeć z innej perspektywy. Ocean zazwyczaj lekko wzburzony, wydaje się być nieruchomy jak powierzchnia lustra, w której odbija się szmaragdowe niebo. Niewielkie wzniesienia porośnięte lasami palmowymi, wystające wulkany, tworzą niezwykle piękny krajobraz. Po chwili koła Boeinga 737 uderzają z ogromną siłą o płytę Międzynarodowego Portu lotniczego Sam Ratulangi w Manado. Jeszcze przez chwilę silniki maszyny pracują na najwyższych obrotach, pilot włączył odwracacz ciągu, aby zatrzymać samolot na pasie startowym.
26