„Spotkanie z lasem”
Polana przed Muzeum Leśnictwa w „Oficynie” (fot. A. Antonowicz)
W słoneczny piątek, 9 czerwca br., w Ośrodku Kultury Leśnej odbył się edukacyjny festyn „Spotkanie z lasem”. Uczestniczyli w nim uczniowie szkół z południowej Wielkopolski, ich opiekunowie oraz zaproszeni goście. Każdy, kto w tym dniu przybył do OKL-u mógł bezpłatnie zwiedzić ekspozycje w Muzeum Leśnictwa, wziąć udział w warsztatach papieru czerpanego, wybić monetę ze skrzydlatym żubrem - logo OKL, sfotografować się w mundurze leśnika. Festyn, który na stałe zagościł w kalendarium imprez ekologicznych Ośrodka Kultury Leśnej, cieszył się dużym zainteresowaniem. Dzieci i młodzież szkolna przygotowały dowcipne przedstawienia o tematyce przyrodniczej, a Teatrzyk Muzyczny „Bajdura” z Kalisza zaprezentował godzinny spektakl „Tylko zielone”. Chętni do „łamania głowy” sprawdzali się w „Leśnych krzyżówkach”, zaś obdarzeni talentem malarskim brali udział w konkursie plastycznym. Każdy uczestnik miał możliwość zdobycia upominku i pamiątkowego znaczka. Warunkiem był rzut szyszką do celu, wbicie gwoździa w pniak oraz udział w konkursie wiedzy leśnej. Na polanie przed Muzeum Leśnictwa odbywały się m.in. pokazy wytwarzania dziegciu i smoły drzewnej, wyplatania wikliny, obróbki krzemienia i pracy pilarzy.
Pokaz czerpania papieru (fot. A. Antonowicz)
W popołudniowej części „Spotkania z lasem” wystąpił Zespół Artystyczny Leśników i Myśliwych „Knieja” oraz Kwartet Smyczkowy Filharmonii Kaliskiej „Egine”. Wybiegający myślą w przyszłość uczestnicy festynu pytali o termin następnego „Spotkania z lasem”. To dowód na to, że tegoroczny festyn należy zaliczyć do udanych. Alicja Antonowicz
2 Lato! Okres kanikuły, wypoczynku i intensywnych wojaży turystycznych. [Zdj. Dyrektora Przyroda pokazuje swój pełny w parku] rozwój i rozkwit. Wystarczy odwiedzić gołuchowski parkM. Hertmann arboretum - zieleń, kwiaty i wszystkie atrybuty przyrody w całej krasie. Szczególnie polecam Pokazową Zagrodę Zwierząt i spacer po parku. Lato w Ośrodku Kultury Leśnej to również praca edukacyjna i informacyjna. To dalsza praca rewaloryzacyjna w parkuarboretum. Okres ten jest zawsze szczególny, a lato 2006 dostarczyło nam nowych zadań. Zawsze zresztą pojawia się coś nowego do pracy. Teraz kontynuujemy działalność wystawienniczo-muzealną. Tworzy się stała
wystawa „Technika Leśna” w „Owczarni”. Modernizowana jest wystawa „Las w kulturze” w „Oficynie”. Zwiększa się bogactwo eksponatów, doskonalona jest scenografia i wystrój pomieszczeń muzealnych w „Oficynie”, „Powozowni” i „Pasiece”. 25 kwietnia br. posadziliśmy uroczyście „Dąb Papieski”. Wraz z Nadleśnictwem Rudka (RDLP Białystok) ośrodek przygotował ekspozycję historycznego munduru leśnego w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W czerwcu Ośrodek uczestniczył w organizowanych festynach ekologicznych w Kaliszu, Lesznie i Pleszewie. Edukacja nabiera większego tempa, również różnorodności tematycznej, której właśnie sprzyja lato. Słowem - wszystko w OKL-u tętni życiem, tak jak w przyrodzie. Żeby to wszystko zobaczyć, trzeba odwiedzić uroczy wielkopolski obiekt. Serdecznie zapraszam! mgr inż. Benedykt Roźmiarek
„Gołuchowskie impresje” Po raz pierwszy Wołodymyr Czornobaj gościł w Gołuchowie w 1997 r. Jego obecność wiązała się z wówczas z otwarciem w Ośrodku Kultury Leśnej wystawy zbiorów Władysława hr. Dzieduszyckiego stanowiących własność Muzeum Przyrodniczego we Lwowie. Od tego czasu wizyty Czornobaja stały się częste, aktywne i owocne. Trwają do dziś. Włodek (tak się do niego zwracamy) maluje na płótnie i na szkle. Tworzy obrazy, których inspiracją jest przyroda i architektura. Tematy te są dość powszechne w malarstwie różnych twórców. Jednak w wykonaniu Czornobaja stają się bardziej wyraziste, śmiałe i zdecydowanie przemawiające do odbiorcy. Jest artystą wszechstronnym, na swój sposób dynamicznym i awangardowym. Wystawa jego prac prezentuje wspaniałe umiejętności artysty, różnorodność form i barw. Prace Wołodymyra dokumentują piękno przyrody i obiektów Ośrodka Kultury Leśnej.
Zapraszamy: POgólnopolski Przegląd Twórczości Amatorskiej Leśników „OPTAL 2006” podsumowanie - wrzesień P Wystawy stałe w Muzeum Leśnictwa: „Las w sztuce” „Historia gospodarstwa leśnego na ziemiach polskich” „Przyrodnicze podstawy leśnictwaSpotkanie z lasem” P Wystawy czasowe w Muzeum Leśnictwa: „Leśnicy w obozach jenieckich 1939-1945” (do października) „W V rocznicę współpracy społeczności gmin Gołuchów i Erkner” (do września) „Gołuchowskie impresje” (do września) „W cieniu Jana i Izabeli” (do września) P Zajęcia terenowe dla dzieci i młodzieży prowadzone w parku-arboretum: „Wiosna budzi zapachami i kolorami” „Szukamy dendrologicznych skarbów” „Symetria w przyrodzie”
Wołodymyr Czornobaj (fot. A. Antonowicz)
Wołodymyr Czornobaj urodził się 17 maja 1954 roku w Moskwie. W 1973 roku ukończył Szkołę Sztuki Użytkowej im. Iwana Trusza we Lwowie, a w 1980 roku Lwowską Państwową Szkołę Wyższą Sztuki Użytkowej i Dekoracyjnej. Jest członkiem Narodowego Związku Artystów Malarzy Ukrainy. Prace Czornobaja znajdują się w zbiorach muzeów Polski, Ukrainy, Słowacji, także w wielu kolekcjach prywatnych. Wielokrotnie wyróżniony i nagradzany zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce. Wyróżnienia: s Dyplom laureata Wystawy Sztuki Plastycznej „Bożonarodzeniowe Misterium - 96”, Łuck 1996 s Złoty Medal I Wystawy Sztuki Współczesnej, Terespol 1996 s III nagroda Ogólnoukraińskiej Wystawy Malarstwa na Szkle „Trzy wymiary: dzień wczorajszy, dziś, jutro”, Lwów 1998 s Laureat Wojewódzkiej Nagrody Plastycznej im. Michajła Bojczuka, 2002
Informacje dotyczące zajęć: tel. (062) 761 50 10, e-mail: okl_dybul@sisco.pl
Wystawy indywidualne: Tarnopol 1992, 1994, 1995, 2002; Lwów 1993, 1997; Łuck 1995/96; Czerniowce 1994; Równe 1996; Kijów 1997; Kalisz 1999, 2005; Sieradz 2000; Bytów 2000; Przeworsk 2002; Jarosław 2002; Elbląg 2003; Sławno, Pabianice 2004; Pleszew, Ostrów Wlkp., Olsztyn, Elbląg 2005; Gołuchów 2006 - OKL. Leszek Chojnacki
3
„Parki narodowe wokół Wielkiego Kanionu Kolorado” Pod takim tytułem i z okazji Dnia Ziemi w Ośrodku Kultury Leśnej w Gołuchowie otwarta została wystawa fotograficzna Danuty Piotrowskiej, artystki ze Szczecina, która swym talentem wyraża pochwały oblicza naszej planety i zamieszkujących ją ludzi. A oto, co w rozmowie przekazała nam autorka. Barbara Czołnik: Jak powstał pomysł Pani wyprawy do Ameryki Północnej, podróży której efekty oglądać możemy dziś na wystawie? Danuta Piotrowska: Pomysł nie był mój, lecz mojej starszej córki, która przez rok pracowała w Stanach w ramach delegacji służbowej. W pierwszej chwili pomyślałam, cóż tam jest ciekawego: gangsterzy i kowboje, wieżowce - nic, co by mnie interesowało. No, może z wyjątkiem Niagary, Kolorado czy San Francisco. Moja córka jednak przekonywała mnie, że jeżeli nie teraz, to nie wiadomo, kiedy lub nigdy. To mnie zdopingowało, pomyślałam - skoro widziałam już najwyższe góry świata, to dla odmiany warto byłoby zobaczyć największą dziurę w Ziemi, czyli Kanion Kolorado. Nabyłam przewodniki turystyczne, stwierdziłam z zadowoleniem, że wokół Kanionu Kolorado są liczne parki narodowe i że warto je spenetrować. B. C.: Co w praktyce oznaczała realizacja przyjętego planu? D. P.: Najpierw skrócenie roku szkolnego mojej młodszej córce. Tak wyjeżdżałam z 13-letnią dziewczyną. Potem lot nad oceanem, trzydobowa jazda autobusem do Las Vegas i przesiadka do samochodu i wreszcie samodzielna eskapada pętlą 5 tys. km po to, aby zobaczyć 9 parków narodowych wokół Wielkiego Kanionu. Spałyśmy w namiocie na komfortowych kampingach. Wstawałyśmy skoro świt, aby do południa zwiedzić najbliższą okolicę, w samo południe wsiadałyśmy do samochodu z klimatyzacją i pędziłyśmy 200-500 km do następnego parku. Dzięki doskonałym mapkom, z trasami kołowymi i pieszymi, z podanymi czasami wędrówki oraz opisami najciekawszych punktów, mogłyśmy układać każdego dnia dokładny plan
podróży. O wschodzie i zachodzie słońca robiłyśmy sesje fotograficzne, których efektem jest dwa i pół tysiąca zdjęć. B. C.: Czy to był prawdziwy zawrót głowy? D. P.: Oh! zawrót głowy to fraszka w porównaniu z tym co przeżyłyśmy. B. C.: Jakie zatem emocje towarzyszą takiej wędrówce? D. P.: Najpierw nie mogłam się nadziwić, że odważyłam się na taką zwariowaną trasę, potem, że pędziłam autostradami pośród pustkowia, goniąc horyzont i często zastanawiając się, czy ta droga w oddali nie kończy się wyrzutnią do nieba. Po drodze hulały piaskowe burze, a my pośród nich trzymałyśmy się wyznaczonego celu. B. C.: To była, jak sądzę, bardzo forsowna trasa? D. P.: Tak, to była forsowna trasa, z dwutygodniowym limitem czasowym, jaki wyznaczał nam promocyjny bilet powrotny linii autobusowej „Greyhound”, czyli charta. Przemieszczałyśmy się po terenie czterech stanów, będąc także w miejscu zwanym „Four Corners Point”, czyli w punkcie zbiegających się granic czterech stanów: Utah, Kolorado, Arizony i Nowego Meksyku. Tam można ułożyć każdą swoją kończynę za inną granicą i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. B. C.: Oglądała Pani dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe Wyżyny Kolorado. Co Panią najbardziej zachwycało, a co rozczarowało w tym miejscu? D. P.: Rozczarowali mnie przede wszystkim Indianie. Sądziłam, że pozwolą się fotogra-
„OPTAL 2006” Ośrodek Kultury Leśnej organizuje VII Ogólnopolski Przegląd Twórczości Amatorskiej Leśników „OPTAL 2006”. Jego celem jest prezentacja dorobku amatorskiego ruchu artystycznego pracowników Lasów Państwowych, wszystkich zawodowo czynnych leśników oraz emerytów i rencistów, w dziedzinie malarstwa, rzeźby i fotografii. Wzorem poprzednich przeglądów zostanie zaprezentowana twórczość literacka. W OPTAL-u mogą brać udział również autorzy zajmujący się tkaniną artystyczną,
stosujący w swoich pracach techniki tkackie i plecionkarskie. Patronat nad VII Ogólnopolskim Przeglądem Twórczości Amatorskiej Leśników objął Andrzej Matysiak dyrektor generalny Lasów Państwowych. Termin nadsyłania prac mija 15 lipca. Podsumowanie przeglądu połączone z otwarciem wystawy pokonkursowej odbędzie się we wrześniu. Więcej informacji w Aktualnościach Ośrodka Kultury Leśnej na stronie www.okl.sisco.pl Redakcja
fować, a oni unikają zdjęć, ponieważ wierzą, że w ten sposób zabiera się ich duszę. Ponadto wielu Indian stroni od turystów, zamieszkując liczne zakamarki niesamowicie porzeźbionych piaskowców, a ścieżki do ich osad są zakazane. Budujące jest to, że obecnie Amerykanie czynią zadość błędom przeszłości i odtwarzają dziedzictwo kulturowe Anasazi czy Nawajo i oddają je w ręce potomków dawnych plemion. Przykładem tego jest m.in. Park Narodowy Masa Verde. Nie zrobił na mnie dużego wrażenia Wielki Kanion Kolorado, ponieważ jest on skrojony nie na ludzką miarę, jest nie do objęcia wzrokiem. Jest taki poszarpany, że w każdym punkcie widokowym widzi się jedynie jego sąsiednie cyple i przeciwległy brzeg. Największe wrażenie zrobił na mnie wschód słońca w Bryce Kanion. Przeżyłyśmy tam wielki spektakl form i kolorów. Duże wrażenie zrobił na nas jeszcze Park Narodowy Petrified Forest - „Skamieniały las” z pięknymi pniami drzew pamiętających epokę dinozaurów. Zastanawiająca jest także „Newspaper Rock” ze starożytnymi petroglifami przedstawiającymi przybyszów z kosmosu. B. C.: A co z przyrodą ożywioną? D. P.: W tym miejscu kuli ziemskiej dominuje geologia, a flora i fauna jest dość skromna. Spotkałyśmy jedynie samotne sosny i ich zgrupowania oraz topole towarzyszące brzegom rzek i strumieni. Wśród roślin podobały się nam tamaryszki i kwiaty pustynnych sukulentów. B. C.: Czy chciałaby Pani wrócić do któregoś z tych kanionów? D. P.: Nie, jest jeszcze tyle pięknych miejsc, w których nie byłam. B. C.: Wobec tego jakie miejsca na Ziemi chciałaby Pani jeszcze odwiedzić? D. P.: W pierwszej kolejności Norwegię, a potem Peru, Nową Zelandię, Chiny. Ach, jest tyle miejsc, które chciałabym jeszcze zobaczyć… B. C.: Mam nadzieję, że będziemy świadkami Pani dokonań fotograficznych z tych miejsc. D. P.: OK, ale poproszę o adres dobrego sponsora. z Danutą Piotrowską rozmawiała Barbara Czołnik
4
fot. L. Chojnacki
25 kwietnia 2006 roku w parku-arboretum Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie odbył się uroczysty Akt sadzenia Dębu Papieskiego. Sadzonka wyhodowana została z żołędzi zebranych w 2003 roku z najstarszego w Polsce Dębu Chrobrego. Żołędzie poświęcił Ojciec Święty Jan Paweł II podczas pielgrzymki pracowników Lasów Państwowych w dniu 28 kwietnia 2004 roku. Redakcja
fot. L. Chojnacki
Tu byliśmy...
fot. A. Antonowicz
fot. A. Antonowicz
Posadziliśmy Dąb Papieski
Rebusy i zagadki
Humor
1.
2.
1. Nie wróbelek, nie skowronek, Robi z błota piękny domek. 2. Ta zagadka bardzo prosta. Ma je krawiec, jeż i sosna.
NASZE DRZEWA LEŚNE
Sosna pospolita żyje do 300-350 lat, czasem 500. W młodości (między 15 a 25 rokiem życia) rośnie szybko. W wieku 100-120 lat przyrost na wysokość ustaje.
W PRZYRODZIE, GOSPODARCE I KULTURZE
SOSNA
ü Najwyższą z sosen jest sosna żółta (Pinus ponderosa), która osiąga wysokość do 50 m, niekiedy 70 m.
Igły i szyszka sosny pospolitej.
Igły i szyszka sosny górskiej.
ü Najdłużej żyjącą sosną na świecie jest sosna długowieczna (Pinus longaeva) rosnąca w Górach Skalistych - niektóre jej osobniki liczą około 5000 lat.
fot. A. Antonowicz
fot. A. Antonowicz
fot. A. Antonowicz
Rodzaj Pinus - sosna liczy około 90 gatunków rozmieszczonych przede wszystkim na półkuli północnej, od Kręgu Polarnego po północną Afrykę. W Polsce występują trzy rodzime gatunki sosen: sosna pospolita (Pinus sylvestris L.), sosna limba (Pinus cembra L.) oraz sosna górska (Pinus mugo TURRA) wraz z jej podgatunkami i mieszańcami.
ü
Najstarsza sosna w Polsce rośnie w okolicy Mińska Mazowieckiego, ma ponad 340 lat. Jej średnica na wysokości wysokości 1,6 m wynosi 120 cm.
ü Najgrubsza rośnie w nadleśnictwie Sulechów (woj. lubuskie) i ma obwód równy 625 cm.
ü Najwyższa sosna rośnie na Mazurach. Jest to tzw. sosna taborska zwana również masztową, osiąga ona 40 m wysokości.
Samotne sosny
Igły i syszyszka sosny limby.
zdj. 1. Samotne sosny przydrożne (fot. A. Antonowicz) zdj. 2. Pomnikowe sosny (fot. J. Zalejska-Niczyporuk)
Drewno sosny pospolitej
Przekrój drewna sosnowego - promieniowy
Ma biel o jasno-żółtym kolorze i twardziel o zabarwieniu różowym przyjmującą czasem barwę brunatno-czerwoną. Słoje przyrostu rocznego są wyraźnie widoczne poprzez charakterystyczne dla gatunków iglastych ciemne zabarwienie drewna wczesnego. Twardziel sosnowa zawiera dużo żywicy, dzięki czemu drewno w stanie surowym ma ładny zapach. Drewno sosnowe jest lekkie, łupliwe i łatwe w obróbce mechnicznej. Jest podatne na zabarwienia, więc można je bejcować. Cechuje się dobrą sklejalnością, średnią kurczliwością i łatwo wysycha. Jest miękkie i źle się poleruje. Dobrze przechowuje się w wodzie, a narażone na całoroczne działanie czynników atmosferycznych zachowuje trwałość przez 8 do 12 lat. Poddawane zginaniu i ściskaniu charakterystycznie trzeszczy. Ta cecha powoduje, że kopalniaki sosnowe pełnią rolę ostrzegawczą w górnictwie. Uprzedzają górników pracujących pod ziemią o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Charakteryzuje się urozmaiconym rysunkiem na przekroju stycznym, gdzie przyrosty roczne występują w postaci parabolicznych smug. Rysunek tego drewna wzbogacają liczne sęki.
Przekrój drewna sosnowego - styczny
Sosny w Puszczy Augustowskiej (arch. OKL)
Drzewo dorastające do 30 - 40 m wysokości, a w sprzyjających warunkach nawet do 48 m. Zasięgiem swym obejmuje Europę i Azję w postaci szerokiego pasa ciągnącego się wzdluż równoleżników. Kora na starych Mapa zasięgu występowania sosny pospolitej. pniach jest brunatnoszara Źródło: Alberi (1976) Dendroflora Italica na zewnątrz, wewnątrz ciemnowiśniowa, w dolnej części gruba (ok. 8-10 cm grubości), spękana tafelkowato. Igły skupione po dwie na pędzie skróconym, długości 4-10 cm. Trwałość igieł około 3 lata. Szyszki dojrzewają pod koniec drugiego roku, a otwierają się w trzecim roku. Nasiona małe (dł. 2-6 mm) trójkątne, spłaszczone, ze skrzydeł kiem 3-4 razy dłuższym od siebie. Sosna pospolita jest gatunkiem o szerokiej amplitudzie ekologicznej i wysokiej “plastycznosći” przystosowawczej. Rośnie ona zarówno w 50-stopniowym mrozie jak i 40stopniowym upale. Na piaskach i na skale, na glebach suchych i mokrych, żyznych i ubogich, płytkich i głębokich. Rośnie w klimacie morskim i kontynentalnym, na wydmach i w górach, na zboczach o rozmaitym nachyleniu i ekspozycji. Optymalne warunki znajduje jednak na glebach świeżych, przewiewnych i dość głębokich. Jako gatunek lasotwórczy występuje w zespołach borów sosnowych, borów mieszanych i lasów mieszanych.
Sosny w Borze bagiennym (arch. OKL)
oderwij - zachowaj
Sosna pospolita - Pinus sylvestris L.
Z igliwia sosnowego...
Pnie sosnowe...
...bogatego w beta-karoten, witaminę C i E oraz związki mineralne produkuje się mączkę witaminową. Surowiec ten zużywa się także do Ponieważ sosna jest produkcji pasty chlorofilowo-karotew naszych lasach powszechna nowej i artykułów kosmetycznych. to jej drewno Cetyna sosnowa jest źródłem olejków ma wszechstronne eterycznych. Ponadto z młodego iglizastosowanie. wia i pędów powstaje wyciąg ceniony w
...występują w gospodarce jako kopalniaki, stemple budowlane,
słupy i pale. Deski i bale sosnowe tworzą stałe i pomocnicze konstrukcje budowlane. Z sosny wyrabia się między innymi stolarkę budowlaną, boazerie, podłogi, skrzynie, palety, płyty stolarskie, sklejki, okleiny, płyty pilśniowe i wiórowe, wełnę drzewną oraz papier. Dostarcza gospodarce...
...żywicy balsamicznej, z której otrzymuje się kalafonię, terpentynę i olej flotacyjny. Na surowcach tych opiera się wyrób kilkudziesięciu artykułów przemysłu chemicznego.
przemyśle farmaceutycznym. Pączki lub młode pędy sosny zasypane cukrem, umieszczone w słoju i odstawione na 2-3 tygodnie w ciepłe miejsce to najprostszy domowy sposób otrzymywania syropu na kaszel, chrypkę i ból głowy. Kora sosnowa...
...jest powszechnie stosowana do produkcji kompostu.
2.
1.
Przedmioty wykonane z drewana sosnowego: zdj. 1. Szafa (fot. A. Antonowicz) Zdj. 2. Ligawka, Muzeum Leśnictwa Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie (fot. A. Antonowicz)
Kwitnąc, sosna wydziela bardzo dużo siarkowo-żółtego pyłku, roznoszonego przez wiatr i spłukiwanego przez deszcze. Prawdopodobnie stąd wzięło się powiedzenie o „siarczystych deszczach”. Limba „Wysoko na skały zrębie Limba iglastą koronę Nad ciemne zawiesiła głębie, Gdzie lecą wody spienione. Samotna rośnie na skale, Prawie ostatnia już z rodu, I nie dba, że wrzeszczące fale Skałę podmyły od spodu. [...]”
Ze względu na powszechne występowanie sosny w naszym kraju wiele nazw miejscowości i nazwisk wywodzi się od słowa „sosna”. Przykładami mogą być: Sosnowiec, Sośnica, Sośnie, Sosnkowski, Sośnicki.
Z sosnami zwiazane jest archaiczne zajęcie - bartnictwo, hodowla pszczół leśnych. W naszym kraju występowało przez blisko tysiąc lat, od powstania państwa polskiego do początu XX wieku. Barcie wyrabiano (dziano) przeważnie w sosnach i jest rzeczą bardzo prawdopodobną, że wyraz sosna znaczył niegdyś tyle co „drzewo wydziane”. We wczesnym średniowieczu kraje słowiańskie słynęły jako „miodem płynące”.
Fragment ekspozycji dotyczącej bartnictwa, Muzeum Leśnictwa Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie (fot. A. Antonowicz)
Przed milionami lat na miejscu Morza Bałtyckiego rósł tzw. las bursztynowy, złożony z czterech gatunków sosny i jednego gatunku świerka. Do dziś żywicę tych drzew znajdujemy w formie kawałków bursztynu. Oszlifowane, bądź w naturalnej postaci bursztyny doceniają nie tylko jubilerzy.
Adam Asnyk
R. Walendowski - Limba; akwarela
Literatura: 1. Białobok S. (pod red.), Sosna zwyczajna, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa-Poznań 1970 2. Łysiak W. (pod red.), Las w kulturze polskiej IV, Wydawnictwo “Eco”, Poznań 2006 3. Marszałek E., Ballady o drzewach, Wydawnictwo RS DRUK, Rzeszów 2004 3. Tomanek J., Botanika leśna, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 1997 4. Seneta W., Dolatowski J., Dendrologia, Wydawnictwo Naukowe PAN, Warszawa 2005 5. Uryga J., Nasze drzewa, Wydawnictwo Duszpasterstwa Rolników, Włocławek 2002 6. Ziółkowska M., Gawędy o drzewach, Arkona, Warszawa 1993
Opracowanie: Alicja Antonowicz, Barbara Czołnik, Joanna Zalejska-Niczyporuk
J. Frankowski - Sosna; akwarela
Sosny w Puszczy Augustowskiej (arch. OKL)
R.Walendowski - Wystrojona sosna; akwarela
Sosna w symbolice ludowej jest uosobieniem, wytrzymałości, zdrowia, wierności, samotności, żalu, smutku, mądrości i kary. To iglaste drzewo zagościło w wielu utworach literackich. Stało się tematem malarskim. Chętnie uwieczniają je na kliszy artyści fotograficy.