PARKOWE ZAKĄTKI
DRUGIE ŻYCIE WYŁUSZCZARNI NASION PODSUMOWANIE PROJEKTU
LEŚNE STROFY NA LATO Z MUZEALNEJ KOLEKCJI
MARMUROWA TABLICA SPRZED 100 LAT ARCHIWUM FOTOGRAFICZNE OKL
ETOS ŻYROWICKIEJ SZKOŁY
LEŚNE SMAKI
ZIMOWA APTEKA
DZIEŃ DOBRY!
To już sześćdziesiąte wydanie „Zagajnika”. Dziękuję naszym Czytelnikom za śledzenie działań Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie prezentowanych na łamach kolejnych numerów, ukazujących się nieprzerwanie od 2006 roku. Zachęcam jednocześnie do lektury bieżącego wydania i polecam wersje cyfrowe kwartalnika, dostępne na naszej stronie internetowej, które pozwolą odświeżyć zdarzenia z przeszłości. Ostatni w tym roku numer poświęcamy m.in. nowemu budynkowi wystawienniczemu, konkursom edukacyjnym, wydarzeniom kulturalnym oraz
nowym wydawnictwom. Publikujemy w nim również stałe rubryki, w których prezentujemy zbiory muzealne i archiwalne zdjęcia. Dodatek kolekcjonerski tym razem poświęcamy jarzębowi szwedzkiemu. W bieżącym roku ukończone zostały prace związane z przeniesieniem na teren parku-arboretum budynku dawnej wyłuszczarni nasion z Nadleśnictwa Durowo. Po adaptacji na cele muzealne znajdą się w nim wystawy, zaaranżowane aż na trzech kondygnacjach. Zachęcam do zapoznania się z interesującą historią tego obiektu. W numerze
piszemy też o równie ciekawych dziejach pewnej pamiątkowej tablicy, która trafiła do zbiorów Ośrodka. Polecam Państwu także artykuły o nowych wystawach czasowych oraz lekturę wierszy mających moc przenoszenia wprost do lasu. Odszukajmy ulotne chwile, które starali się uchwycić autorzy leśnych strof, i czerpmy z czytania poezji przyjemność. Publikowane w numerze wiersze nadesłane na konkurs nie są jedynymi, z którymi chcemy Państwa zapoznać. W ostatnim kwartale wydaliśmy bowiem tomik poezji i zagadek dla dzieci autorstwa Władysława Dzięgały. Dołączył on do innych wydawnictw opublikowanych w tym roku nakładem naszego Ośrodka. Zachęcam do zapoznania się z ofertą i sięgnięcia po książkę lub grę edukacyjną, które mogą okazać się także miłym świątecznym upominkiem dla najbliższych. Na czas zbliżającego się Bożego Narodzenia oraz nadchodzącego Nowego Roku życzę Państwu wiele radości i spokoju! Benedykt Roźmiarek Dyrektor Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie
CO W NUMERZE?
Str. 11 Zespół budynków żyrowickiej szkoły, widok od strony południowej
Wydawca: Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie ul. Działyńskich 2, 63-322 Gołuchów tel.: 62 761-50-45 www.okl.lasy.gov.pl e-mail: okl@okl.lasy.gov.pl Redakcja: Alicja Antonowicz, Joanna Kostka, Rafał Kostka, Patryk Ortell, Karolina Ziółkowska
2
Okładka: Pixabay Korekta: Rafał Kostka Skład: Patryk Ortell Druk: Super Print s.c. Wydrukowano na papierze certyfikowanym ISSN 1897-3906
Dofinansowano ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu
Co nowego w muzeum?
TWÓRCY RODEM Z OKL Do końca roku w Muzeum Leśnictwa – Powozowni można oglądać wystawę zatytułowaną Twórcy rodem z OKL. Prezentujemy na niej dorobek artystyczny osób zawodowo związanych z Ośrodkiem Kultury Leśnej w Gołuchowie. Autorami prac – wśród nich są zarówno te należące do Ośrodka, jak i pochodzące z prywatnych kolekcji twórców oraz ich rodzin – są emeryci Barbara Czołnik i Piotr Chwaliński, czynny zawodowo Rafał Walendowski oraz nieżyjący już Józef Witkowski.
ryc. Józef Witkowski
Barbara Czołnik pochodzi z Koszalina, jest absolwentką Wydziału Leśnego Akademii Rolniczej w Poznaniu oraz doktorem nauk humanistycznych na Wydziale Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Z OKL związana była niemal trzydzieści lat. Tworzyła wystawy muzealne, publikacje popularyzujące walory Ośrodka, materiały dydaktyczne i przez wiele lat była redaktorem naczelnym „Zagajnika”. Podczas pracy zawodowej organizowała też „Inspiracje leśne”, czyli międzynarodowe plenery artystyczne. Sama od kilkunastu lat maluje – pędzlem i pastelami. Zainspirowana naturą, w swoich pracach skupia się na tematyce przyrodniczej. Piotr Chwaliński urodził się w Lesznie. Od dziecka fascynowała go przyroda, więc wzorem swojego ojca został
leśnikiem. Wraz z innymi zainteresowaniami rozwijała się w nim pasja łowiecka. Pracował m.in. w Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, gdzie szlifował swoje umiejętności rzeźbiarskie. Jednak większość pracy zawodowej – ponad trzydzieści lat – poświęcił Ośrodkowi Kultury Leśnej w Gołuchowie. Zajmował się m.in. tworzeniem dioram, które dzisiaj można podziwiać w Powozowni. Ma niesamowity talent rzeźbiarski, ponadto maluje. Tematyka prac związana jest głównie z przyrodą i łowiectwem, chociaż nie tylko. Rafał Walendowski jest artystą z wykształcenia. Ukończył wychowanie plastyczne na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Pracował jako rysownik w dziale archeologii, później jako plastyk w Muzeum Okręgowym Ziemi Kaliskiej. Od ponad dwudziestu lat zatrudniony jest jako plastyk w Ośrodku Kultury Leśnej w Gołuchowie. W pracy twórczej zajmuje się rysunkiem, malarstwem i fotografiką. Jego pasją są konie. Prace nimi inspirowane publikowane były w magazynach i czasopismach,
takich jak: „Arabian Horse Magazine” (Włochy), „Arabian Horse World” (USA), „Araber Journal” (Niemcy) oraz polskich wydawnictwach: „Araby”, „Konie i Rumaki”, „Świat Koni”. Józef Witkowski urodził się 25 września 1939 roku, gdy niemieckie wojska wkraczały do Skrwilna, jego rodzinnej miejscowości. Po uwięzieniu ojca przyjechał wraz z matką i rodzeństwem do Gołuchowa, gdzie skończył szkołę podstawową. Już w wieku siedemnastu lat wystawiał swoje prace, przez co koledzy nadali mu przydomek „Matejko”. Nie przestał tworzyć nawet po utracie części palca podczas wypadku przy obróbce drewna. Ten artysta samouk pracę w OKL podjął pod koniec 1980 roku. Przygotowywał stałe ekspozycje muzealne oraz oprawy wystaw czasowych. Uskrzydlony żubr w logo Ośrodka oraz herb gminy Gołuchów także należą do jego projektów. Choć odszedł w 2000 roku, pozostał w pamięci wielu mieszkańców gminy. Tekst: Patryk Ortell
ryc. Józef Witkowski
3
Co nowego w muzeum?
MIGAWKI Z PRZESZŁOŚCI, CZYLI LEŚNICY W STAREJ FOTOGRAFII W RAMACH EUROPEJSKICH DNI DZIEDZICTWA Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie już po raz trzeci wziął udział w obchodach Europejskich Dni Dziedzictwa. W dniach 19–20 września br. można było skorzystać z bezpłatnego wstępu do obiektów muzealnych – Powozowni, Owczarni i Oficyny. Z okazji tegorocznej edycji wydarzenia, przebiegającej pod hasłem Moja droga, przygotowano również nową ekspozycję czasową, zatytułowaną Migawki z przeszłości, czyli leśnicy w starej fotografii. Można ją zobaczyć zarówno wirtualnie, jak i, do końca tego roku, w galerii na parterze Oficyny.
Fragment wystawy fot. Nela Popiołek
Ekspozycja powstała z chęci podzielenia się ze zwiedzającymi choć częścią z blisko dziewięciu tysięcy zdjęć będących w zbiorach fotograficznych OKL. Spotkamy na niej leśników będących na różnym etapie swej życiowej drogi. Zobaczymy jej początek – młodych adeptów wkraczających do leśnego zawodu, środek – pracę, rodzinę, podróżowanie,
a także koniec – pogrzeb. Ponieważ kryterium wyboru było przedstawienie leśników z najbardziej odległych lat, a cezura czasowa to połowa XX wieku, na wystawie znalazły się wydruki oraz oryginały fotografii pochodzących z przedziału od 1905 roku do lat 50. XX wieku. Zaproponowaliśmy na niej kilkadziesiąt kadrów ukazujących brać
leśną w różnych odsłonach. Są tu zatem szkoły leśne, praca w terenie, fotografie grupowe, często przed budynkami nadleśnictw, wyjazdy techniczne i edukacyjne, różne uroczystości z udziałem leśników, którzy prezentują się a to w pełnym umundurowaniu, a to w życiu codziennym, poza pracą. Życie każdego z ukazanych na zdjęciach bohaterów niejednokrotnie determinowane było losami naszego kraju. Ze względu na przyjęte ramy czasowe droga wielu z przedstawionych tu postaci, zarówno tych zidentyfikowanych, jak i bezimiennych, została przerwana czasem wojny. Niektórzy z nich na latach okupacji swą ścieżkę zakończyli, inni poszli dalej. Migawki z przeszłości, z którymi możemy obcować na wystawie, z pewnością przywołają wspomnienie dawnych czasów i pozwolą zajrzeć do leśnego świata sprzed dekad, świata, którego już nie ma. Europejskie Dni Dziedzictwa to największa w Europie inicjatywa społeczno-edukacyjna Rady Europy i Unii Europejskiej. Głównym jej celem jest promowanie zabytków, szeroko pojęta edukacja historyczna i kulturalna, pokazanie różnorodności regionalnego dziedzictwa kulturowego, podkreślenie wspólnych korzeni kultury europejskiej oraz propagowanie dialogu międzykulturowego. W przedsięwzięciu tym uczestniczą wszystkie państwa członkowskie Rady Europy, w tym także Polska, która włączyła się do akcji w 1993 roku. Każdego roku we wrześniu przybliżane jest szerokiej publiczności dziedzictwo kulturowe Europy i jego wartość, każdego roku z inną w danym kraju, uniwersalną myślą przewodnią. Tekst: Joanna Kostka
4
Parkowe zakątki
DRUGIE ŻYCIE WYŁUSZCZARNI NASION W 2018 roku Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie rozpoczął realizację projektu translokacji z miejscowości Kobylec zabytkowej wyłuszczarni nasion należącej do Nadleśnictwa Durowo. Budynek ten znalazł się w ewidencji nadleśnictwa w 1949 roku, ale powstał najprawdopodobniej jeszcze przed rokiem 1939 lub w czasie II wojny światowej. Jego walorem jest to, że został w całości wykonany w konstrukcji drewnianej, posadowionej na betonowych słupach fundamentowych. Przeniesiony do Gołuchowa, ten trzykondygnacyjny obiekt z powierzchnią użytkową 475 m3 zostanie zaadaptowany na cele muzealno-wystawiennicze, co niewątpliwie wzbogaci ofertę edukacyjną Ośrodka.
Na początek wypada zaznaczyć, że nazwa „wyłuszczarnia nasion” może być trochę myląca. W rzeczywistości budynek pełnił bowiem rolę magazynu szyszek, które na jego trzech kondygnacjach były suszone. Dopiero po tym etapie przenoszono je do innego, małego obiektu, w którym znajdowały się urządzenia do wyłuszczania nasion, i tam poddawano właściwemu procesowi. Dlatego też nazwę „wyłuszczarnia nasion” trzeba odnosić do kompleksu tych dwóch budowli, z których druga nie przedstawiała jednak żadnych walorów architektonicznych. Przeniesienie budynku do Gołuchowa wymagało uzyskania zgody Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Poznaniu, gdyż wyłuszczarnia została wpisana do Gminnej Ewidencji Zabytków gminy Wągrowiec. Po uzyskaniu właściwych pozwoleń i wyłonieniu wykonawców przystąpiono do inwentaryzacji i rozbiórki budynku. Każdy element konstrukcji przed demontażem został oznaczony blaszką z numerem odpowiadającym inwen-
Stare oznaczenia ciesielskie widoczne na belkach fot. Rafał Sorek
Budynek przed translokacją fot. Archiwum OKL
taryzacji architektonicznej, dzięki czemu w łatwy sposób można ją było w późniejszym czasie odbudować (poskładać jak klocki). Warto zaznaczyć, że poszczególne części konstrukcji miały jeszcze stare oznaczenia ciesielskie, świadczące o fachowości dawnych
Połączenia ciesielskie elementów szkieletu fot. Rafał Sorek
wykonawców. Dzięki temu wiedzieli oni, który element ma pasować do kolejnego, gdyż dawniej konstrukcje takich budynków robiono wpierw „na ziemi”, a następnie rozbierano i składano już na właściwym miejscu. Poszczególne elementy wyłuszczarni z Kobylca były ze sobą spasowane za pomocą połączeń ciesielskich, pieczołowicie wykonanych z bardzo dużą dokładnością. Następnie łączono je na „czopy”, dodatkowo wspomagane kutymi łącznikami ze stali, które służyły do łączenia belek poziomych, oraz śrubami, którymi np. do słupów fundamentowych przymocowane były podwaliny. Boczne ściany budynku pokrywało deskowanie na jednostronną zakładkę. Użyto do tego celu dodatkowo trójkątnych listew, dzięki czemu deski nie przylegały ściśle do siebie, co umożliwiało ruch powietrza, tak ważny przy suszeniu. W trakcie prac rozbiórkowych odrzucano elementy konstrukcji nienadające się do ponownego wykorzystania, wcześniej dokładnie je mierząc
5
ODSTĘP TYTUŁ LINIA
Budynek po ukończeniu prac fot. Rafał Sorek
w celu zamówienia nowego materiału na późniejszą odbudowę. Po skończonej rozbiórce wszystkie elementy przetransportowano na teren Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie i poddano konserwacji środkami chemicznymi. W międzyczasie zostały też zamówione brakujące elementy konstrukcji, które musiały być poddane procesowi suszenia do odpowiedniego poziomu wilgotności materiału. W 2019 roku nastąpił kolejny etap realizacji projektu, czyli odbudowa wyłuszczarni nasion w Gołuchowie. Jako miejsce jej posadowienia wybrano Dybul – kompleks zabytkowych budynków, w którym mieści się m.in. wystawa Ochrona lasu. Zgodnie z projektem budowlanym zaczęto od przygotowania terenu oraz wylania betonowych słupów funda-
mentowych. Po ich „związaniu” nastąpiła właściwa odbudowa. W miejsca spróchniałych, nienadających się do ponownego wykorzystania elementów konstrukcji użyto nowych, wykonanych na wzór starych, z odpowiednimi połączeniami ciesielskimi oraz naniesionymi starymi oznaczeniami. W miejscach, gdzie element konstrukcji uległ degradacji tylko częściowo, wycinano dany fragment i w jego miejsce wklejano nowy drewniany kawałek. Zabiegi takie miały na celu odtworzenie budynku z elementów w jak największym stopniu oryginalnych. Po wykonaniu szkieletu przyszedł czas na montaż okien, ułożenie podłóg oraz poszycia budynku. Okna zostały zrobione na wzór starych, które nie nadawały się do ponownego wykorzystania. Oryginalne podłogi zacho-
Szkielet budynku stoi na betonowych słupach fundamentowych fot. Rafał Sorek
6
wały się tylko na pierwszej kondygnacji. Poszycie boczne – odtworzone na wzór pierwotnego, a więc ze szczelinami do przewietrzania, co w obrazowy sposób uzmysłowi zwiedzającym funkcję, jaką obiekt kiedyś pełnił – zostało w całości wykonane z nowego materiału. Podobnie jak pokryty deskami, a następnie papą dwuspadowy dach. W obu jego połaciach znajduje się osiem drewnianych wywietrzników, które stanowią kanały wentylacji grawitacyjnej. Wszystkie drzwi w budynku zostały wykonane na nowo, na wzór starych, które nie nadawały się do ponownego montażu. Na końcu dawną wyłuszczarnię wyposażono w instalację elektryczną i przeciwpożarową. Tekst: Rafał Sorek
Fragment szkieletu wyłuszczarni fot. Rafał Sorek
Podsumowanie projektu
LEŚNE STROFY... Podczas wakacyjnych miesięcy tego roku trwał konkurs poetycki ogłoszony przez Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie. Był on częścią edukacyjnego projektu „Leśne strofy na lato”, w ramach którego można było słuchać wierszy, a także je pisać. Zaproszenie do letnich, literackich odkryć przyjęło szerokie grono osób z całej Polski.
fot. Pixabay
Kontakt z przyrodą jest dla nas, ludzi, źródłem rozmaitych przeżyć. W lesie czujemy odprężenie, regenerujemy siły i, choć intensywnie angażujemy tutaj wszystkie zmysły, nie czujemy zmęczenia. Pobyt na łonie natury to ukojenie i inspiracja jednocześnie. Chłoniemy złożoność przyrody, zachwycamy się drzewami, zwierzętami, krajobrazem. Las inspiruje, zachwyca, jest muzą. Obserwując, w jak delikatny, nienarzucający się sposób to robi, traktujemy go jak wytrawnego nauczyciela. Las nie zmusza do przyjścia, a jednak tam idziemy, nie każe zabierać na spacer aparatu, a pomimo to dźwigamy często ciężki sprzęt, aby uchwycić na kliszy to, co potężne, lub też to, co ulotne. Nie mówi: napisz wiersz na moją cześć, a tymczasem wielu z nas po pobycie w lesie chwyta za pióro. Zaganianym, żyjącym w pośpiechu
gwarantuje spokój. Bodźce, które serwuje, nie drażnią, nie złoszczą, a wręcz przeciwnie, sprzyjają wyciszeniu, wsłuchaniu się w to, co ważne. To w lesie miewamy najlepsze myśli. Tak jest od stuleci. Las daje natchnienie, a pod jego wpływem powstają rozmaite dzieła. Przykładem takiej twórczości, inspirowanej pracą i odpoczynkiem w lesie, są wiersze Władysława Dzięgały – leśnika, który łączył umiłowanie zawodu z podziwem dla piękna lasu i z szacunkiem do przyrody. W lipcu 2019 roku Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie wydał tomik jego poezji zatytułowany Świat wokół mnie. Rok później stał się on kanwą projektu „Leśne strofy na lato”. Wybrane z książki wiersze zostały zinterpretowane przez aktorów Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu i w formie podcastów opublikowane na stronie internetowej oraz fanpage'u Ośrodka. Utwory czytane przez Malwinę Brych, Wojciecha Masacza i Lecha Wierzbowskiego, w opracowaniu dźwiękowym Sebastiana Jochana, niosły słuchaczom radość i skłaniały do sięgnięcia po pióro. Podcasty publikowane w letnie weekendy przenosiły wprost do lasu, dając chwilę relaksu w najlepszym wydaniu i zapraszając do realnego pobytu na łonie natury. Cóż może być bowiem większą inspiracją od bezpośredniego doświadczania żywego organizmu lasu? Huczącego, dźwięczącego, świszczącego, grającego milionami dźwięków? Tylko pobyt na łonie lasu pozwala poczuć ducha tego miejsca intensywnie i świadomie. Cieszymy się więc, że niewymierny walor leśnych wakacyjnych przeżyć przyjął wymierny kształt w postaci 118 literackich utworów nadesłanych na konkurs. Dziś, podobnie jak poezja Władysława Dzięgały, mogą one inspirować kolejne osoby do twórczego patrzenia na las. Wiersze zgłoszone do konkursu zostały poddane ocenie jurorskiej według kryteriów, jakimi były: zgodność
wypowiedzi z tematyką konkursu, oryginalność w ujęciu tematu, poprawność językowa, bogactwo środków poetyckich oraz ogólny wyraz artystyczny. Prace oceniła komisja w składzie: dr inż. Benedykt Roźmiarek – dyrektor Ośrodka Kultury Leśnej (OKL) w Gołuchowie (przewodniczący), prof. dr hab. Halina Zgółkowa – językoznawca z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Alicja Antonowicz – kierownik Działu Edukacji i Informacji OKL, Rafał Kostka – polonista, starszy specjalista w Dziale Muzealnym OKL. Na następnych stronach prezentujemy Państwu najlepsze wiersze konkursu „Leśne strofy na lato”, z życzeniem przyjemnej lektury! Tekst: Alicja Antonowicz
7
Małgorzata Sobiewicz I nagroda w kategorii młodzieży
Karol Opoka I nagroda w kategorii osób dorosłych
~Leśna modlitwa
~Duch lasu
S
zukałem Twojej obecności w katedrze smagłych sosen wśród witraży pajęczyn rozpiętych na brzozowych pniach lśniących od porannej rosy wypatrywałem znaków ukrytych w zapachu bursztynowej żywicy pulsującej ciepłem życia a przecież pstry drozd nuci swą wdzięczną arię umilając pracę drwalowi drobna biedronka co z deszczowych pocałunków suszy przemoczone kropki – są dowodem Twego istnienia… obserwowałem jak na ołtarzu mięciutkiego mchu rudowłose wiewiórki składają błogie ucałowania rosochatym szyszkom słońce rozświetla ich miedziane kity które płoną niczym święte pochodnie wiatr uspokoił nadąsane igliwie i leśnym szeptem osuszył kryształowe łzy wonnej konwalii zebrane w tkacką pieśń pracowitych pszczół – to tu ukryła się Twoja łagodność… wirtuoz dzięcioł starannie wygrywa długie akordy na pniu wiekowego dębu cierpliwie stroi takt by wyśpiewać psalm ku Twojej chwale próbując objąć duszę wrzosowej polany czuję Twoją siłę…
8
Natalia Rosiek Nagroda Specjalna Dyrektora Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie
~Melodie lasu
9
9
Z muzealnej kolekcji OKL
MARMUROWA TABLICA SPRZED 100 LAT
Tablica została ufundowana przez uczniów i profesorów szkoły oraz Towarzystwo Bratniej Pomocy Szkolnej, a uroczyste jej odsłonięcie i poświęcenie nastąpiło 8 czerwca 1921 roku w gmachu szkolnym przy placu Trzech Krzyży 8 w Warszawie. W 2013 roku podczas prac remontowych Centralnej Biblioteki Rolniczej im. Michała Oczapowskiego w Warszawie przy ulicy Krakowskie Przedmieście 66 odnaleziono ułamki marmuru z napisami. Po złożeniu zostały one rozpoznane jako pamiątka po poległych w wojnie z bolszewikami bohaterach. Z inicjatywy kierownictwa Biblioteki w roku 2017 resztki tablicy zostały przekazane do zbiorów muzealnych OKL, a w roku następnym poddano je zabiegom konserwatorskim. Ocalałe fragmenty posklejano, ubytki wypełniono masą uzupełniającą. Oczy-
wiście tablica nie została odtworzona w całości. Jedynie dolna i prawa krawędź zachowały swoje pierwotne kształty, pozostałe to prezentacja zachowanych fragmentów. Na zabytku widoczne są częściowo napisy umożliwiające identyfikację umieszczonych nazwisk, dat i miejsc śmierci. Można również odczytać nazwę fundatorów. Odnalezienie tablicy odbiło się dość szerokim echem w środowiskach zajmujących się historią polskiego leśnictwa. Przywrócono do świadomości historycznej istnienie Średniej Szkoły Leśnej w Warszawie, której organizatorem było Centralne Towarzystwo Rolnicze (CTR). Założone w roku 1907, działało na terenie Królestwa Polskiego, a po roku 1918 – w dziewięciu województwach centralnych i wschodnich Polski. W ramach Towarzystwa funkcjonowały wydziały: rolny, hodowlany,
Pamiątkowa fotografia uczniów Średniej Szkoły Leśnej w Warszawie – rok szkolny 1926/27 fot. Archiwum OKL
fot. Konrad Bul
mleczarski, leśny, rybacki, a także społeczno-ekonomiczny i doświadczalno-naukowy. Oficjalnym organem była „Gazeta Rolnicza” wspomagana przez „Przewodnik Kółek i Spółek Rolniczych”, a po uzyskaniu niepodległości – „Gazeta Gospodarska”. W końcu lat dwudziestych CTR weszło w skład Centralnego Towarzystwa Organizacji i Kółek Rolniczych. Niestety w dostępnej literaturze brak jest szerszych informacji na temat organizacji i funkcjonowania szkolnictwa leśnego w ramach CTR. Przestudiowanie kolejnych numerów organów prasowych i dokumentów winno pozwolić na odtworzenie losów szkoły i przybliżyć wizerunki jej nauczycieli i absolwentów. Nadzieją napawają nas pierwsze jaskółki, które pojawiły się w zbiorach Muzeum Leśnictwa, a dotyczą Średniej Szkoły Leśnej. Są to odpis świadectwa szkolnego, który otrzymaliśmy od pani Anny Kulbackiej, dyrektor Technikum Leśnego w Białowieży, oraz zapis elektroniczny tabla z wizerunkami nauczycieli i absolwentów szkoły rocznika 1928, przekazanego do zbiorów elektronicznych Muzeum przez pana Andrzeja Chromańskiego z Nadleśnictwa Spała. Mamy nadzieję, że niniejszy tekst poświęcony tablicy i szkole umożliwi zebranie dalszych informacji i wzbogaci skromny zbiór pamiątek. Tekst: Konrad Bul
10
Archiwum fotograficzne OKL
ETOS ŻYROWICKIEJ SZKOŁY
Jak długo kształtuje się tradycja i prestiż szkoły? Zdawałoby się, że jest to proces liczony co najmniej w dziesiątkach lat. Państwowa Średnia Szkoła Rolniczo-Leśna w Żyrowicach istniała zaledwie 15 lat. Skąd zatem wśród braci leśnej trwanie pamięci i kultywowanie jej dziedzictwa? Skąd powstanie swego rodzaju wspólnoty, której członkowie nazywali się „Żyrowicką Rodziną”? Skąd niesamowite odnalezienie i przywrócenie do życia symbolu szkoły – sztandaru? Zdaje się, że odpowiedź na te pytania może być jedna: najważniejsi są odpowiedni ludzie w odpowiednim czasie, oddani, zaangażowani, zdeterminowani, tworzący atmosferę budowania więzi.
W okresie powojennym byli nauczyciele szkoły w Żyrowicach, jej absolwenci, wychowankowie, członkowie rodzin spotykali się, odtwarzali listy uczniów, życiorysy wykładowców i kolegów, gromadzili wspomnienia. Na zdjęciach znajdujących się w zbiorach fotograficznych OKL w Gołuchowie uwieczniono, oprócz portretów uczniów i pedagogów, zabudowania szkolne, historyczny sztandar placówki, lekcje terenowe, wyjazdy czy spotkania Żyrowickiej Rodziny. Ten zestaw fotografii dokumentuje przekrojowo zarówno czasy funkcjonowania szkoły, jak i pamięć o niej. Jak powiedział jej absolwent, pierwszy dyrektor Technikum Leśnego w Białowieży Zygmunt Sokołowski: „[…] Cieszę się, że jesteśmy jedną z gałązek wiecznie zielonego żyrowickiego drzewa, na którym nie usychają gałęzie. Nasza żyrowicka szkoła, chociaż nie miała czasu dorobić się bogatych tradycji, gdyż istniała zaledwie od 1924 do 1939 roku, umiała przecież wytworzyć atmosferę ścisłej więzi między kolegami, między uczniami a profesorami i przywiązania wszystkich społem do swej szkoły”.
Grono pedagogiczne szkoły z lat 1930–1932. Siedzą od lewej: inż. Czesław Badowski, mgr Ludwik Syta, inż. Eugeniusz Dziedzianowicz, ks. prefekt Leonard Pukjaniec, inż. Edward Kostro (dyrektor), dr inż. Władysław Olszyński, inż. Tadeusz Emich, inż. Stanisław Morawski, księgowy Wołkowyski. Stoją od lewej: Stefan Herbik, Mieczysław Makarewicz, N.N., Henryk Eder fot. Archiwum OKL
Elementem spajającym szkolną społeczność był niewątpliwie sztandar, który ma swoją niezwykłą osobną historię. Pojawił się on w szkole późno. Dopiero 3 maja 1936 roku, po wielu
staraniach, odbyła się uroczystość jego nadania. Rodzicami chrzestnymi sztandaru byli Janina Kostro, żona dyrektora szkoły, i Emeryk Hutten-Czapski, poseł ziemi słonimskiej i opiekun placówki.
11
Emeryk Hutten-Czapski przekazuje sztandar dyrektorowi szkoły Edwardowi Kostro, 3 maja 1936 r. fot. Archiwum OKL
Sztandar przekazano na ręce ówczesnego dyrektora Edwarda Kostro. Z tej uroczystości ocalało kilka nie najlepszej jakości fotografii, które szczęśliwie znalazły się w zbiorach OKL. Do czasu wybuchu wojny sztandar uczestniczył we wszystkich akademiach szkolnych. 17 września 1939 roku, widząc zbliżające się niebezpieczeństwo, woźny, pan Kazimierz Keller, z narażeniem wolności, a nawet życia, ukrył go w jednym z kościołów w Słonimie. Po 50 latach, w 1989 roku, odbyła się po raz pierwszy wycieczka absolwentów wydziałów leśnego i rolnego wraz z rodzinami do Żyrowic. Według relacji uczestników wyjazdu, wiedzeni bardziej legendą niż pewnością, zatrzymali się w kościele rzymskokatolickim przy całkowicie zniszczonym klasztorze sióstr niepokalanek w Słonimie. Sióstr już tam od dawna nie było, jednak kościół Niepokalanego
Odnaleziony sztandar (rozdzielony awers i rewers) prezentują: z lewej Włodzimierz Pirożnikow (promowany do klasy III w 1939 r.), z prawej Sylwester Michałowski (absolwent z 1934 r.), Żyrowice, 26 kwietnia 1989 r. fot. Archiwum OKL
Oddział Przysposobienia Wojskowego uczniów ze sztandarem szkoły podczas Święta Niepodległości. Z lewej instruktor rolny, ppor. rez. art. Paweł Kukusz, 11 listopada 1938 r. fot. Archiwum OKL
12
Poczęcia NMP był dobrze utrzymany. Dzięki dociekliwości Antoniego Troniny, absolwenta z 1938 roku, i Aliny Janowskiej-Zabłockiej, znanej aktorki, córki ostatniego dyrektora szkoły Stanisława Janowskiego, okazało się, że sztandar przez te wszystkie lata był przechowywany w skrzyni z szatami liturgicznymi i przetrwał w dobrym stanie! Dwa lata później, po spełnieniu wymogów formalnych, został przywieziony do Polski. 1 września 1991 roku w Białowieży odbyła się uroczystość poświęcenia odnowionego sztandaru. W Księdze pamiątkowej Żyrowiaków napisano: „Odnalezienie Sztandaru naszej Szkoły umocniło jedność Żyrowickiej Rodziny i zobowiązało jednocześnie do wyrażenia serdecznej wdzięczności osobom, które swoją odwagą i patriotyzmem przyczyniły się do ocalenia przed zniszczeniem drogiej nam
pamiątki”. Zgodnie z życzeniem Żyrowiaków ten symbol istnienia szkoły dostał drugie życie, jest bowiem do dziś obecny podczas uroczystości odbywających się w Technikum Leśnym w Białowieży, będącym spadkobiercą i kontynuatorem tradycji żyrowickich. Nie żyje już żaden leśnik wychowanek Państwowej Średniej Szkoły Rolniczo-Leśnej w Żyrowicach. Jednak duch tamtej szkoły i tamtych ludzi wciąż jest i będzie obecny, choćby w przedstawionych tu i przypomnianych fotografiach oraz historiach z nimi związanych. Tekst: Joanna Kostka
Pokazowa Zagroda Zwierząt
Zajęcia praktyczne uczniów – wiosenne sadzenie dębu pod nadzorem inż. Czesława Badowskiego, 1933 r. fot. Archiwum OKL
Źródła: - Księga pamiątkowa Żyrowiaków, S. Morawski, M. Saramowicz (red.), t. 1–2, Gołuchów – Kielce 1990. - Księga pamiątkowa Żyrowiaków, S. Michocka, A. Tronina (red.), t. 3, wyd. OKL, Gołuchów 1999. - http://www.tl.bialowieza.pl/artykul/ kontakty-zyrowiakow-z-bialowiezapierwsze-spotkanie [dostęp: 8.09.2020]. - http://www.tl.bialowieza.pl/artykul/ historia-sztandaru-panstwowej-sredniejszkoly-rolniczo-lesnej-w-zyrowicach-kslonima [dostęp: 8.09.2020]. - https://docplayer.pl/53374400-Ojczyzna-jestrowniez-pamiec-ludzka-dziedzictwokresowych-pamiatek-w-bialowieskimkosciele.html [dostęp: 8.09.2020].
Jedno z wielu spotkań Żyrowickiej Rodziny – absolwentów szkoły, nauczycieli oraz ich rodzin, Białowieża, 23 czerwca 1984 r. fot. Archiwum OKL
ŻUBRY Z IMIONAMI Dla żubrów z Pokazowej Zagrody Zwierząt obecny rok, jak dotąd, okazał się pomyślny. Na świat przyszły aż dwa małe żuberki. Od początku istnienia Zagrody w Gołuchowie urodziła się już ponad setka cieląt.
Gołuchowskie żubry, które przyszły na świat pod koniec maja i na początku czerwca tego roku w Pokazowej Zagrodzie Zwierząt, będą nosiły imiona Podborek (propozycja Kaliny Sołtysiak) oraz Pogajek (imię zgłoszone przez Annę Szymecką). Zostały one wybrane spośród 445 propozycji nadesłanych na konkurs, który rokrocznie cieszy się dużą, niesłabnącą popularnością. Uroczystość nadania imion odbyła się 16 października. Uczestniczyli w niej laureaci konkursu „Imiona dla żubrów” wraz z rodzinami oraz pracownicy Ośrodka. W tym kameralnym gronie na tablicy informacyjnej znajdującej się w zagrodzie oficjalnie umieszczono
imiona żubrów, a dyrektor Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie wręczył nagrody zwycięzcom konkursu. Imiona zostały wpisane do Księgi Rodowodowej Żubrów – światowego rejestru tych zwierząt, gromadzącego kompleksowe dane o każdym żubrze czystej krwi. Znajdziemy tam najważniejsze informacje o cielaku: numer rodowodu, płeć, gdzie i kiedy się urodził, kim byli jego przodkowie. Jest to pierwsza w historii ewidencja dzikiego gatunku. Laureatom konkursu serdecznie gratulujemy! Tekst: Joanna Mróz
fot. Pixabay
13
Leśne smaki
ZIMOWA
APTEKA
Szyszkojagody jałowca fot. Pixabay
14
Nowości wydawnicze
NOWOŚCI WYDAWNICZE Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie w drugiej połowie bieżącego roku wydał kilka książek, a także broszury oraz gry edukacyjne. Zachęcamy do lektury i zgłębiania leśnej wiedzy. Poniżej prezentujemy wybrane publikacje.
15
Szukasz miejsca, by odetchnąć? Zapraszamy na spacery po parku-arboretum i do zagrody zwierząt! • XIX-wieczny zespół zamkowo-parkowy • Angielski park o powierzchni 160 ha • Ponad 20 km tras spacerowych • Kilkaset gatunków i odmian drzew oraz krzewów • Hodowla żubrów, koników polskich, danieli i dzików • Do zobaczenia w Ośrodku Kultury Leśnej w Gołuchowie!
Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie
Gatunki zagrożone
GATUNKI Z POLSKIEJ CZERWONEJ KSIĘGI ROŚLIN WYSTĘPUJĄCE W LASACH
EN – GATUNKI ZAGROŻONE WYGINIĘCIEM
JARZĄB SZWEDZKI Sorbus intermedia (Ehrh.) Pers.
oderwij – zachowaj
Rozmieszczenie istniejących stanowisk w Polsce ryc. wg Polska czerwona księga roślin
Liście są pojedyncze, ułożone skrętolegle. Mają kształt szerokojajowaty lub eliptyczny oraz długość od 6 do 12 cm. Na wierzchołku są tępe lub lekko zaostrzone, u nasady zaokrąglone. Blaszka liściowa jest sztywna i od dołu szaro, filcowato owłosiona. Przy wierzchołku jej brzeg jest powcinany na ¼ szerokości, a w części środkowej – na ⅓. W maju pojawiają się kwiaty koloru białego, 5-krotne, zebrane w podbaldachowate kwiatostany. Owoce dojrzewają pod koniec września i w październiku. Są małe (osiągają wielkość 13 mm), niemal kuliste, typu jabłkowatego, pomarańczowoczerwone, słodkie i w pełni jadalne, jednak dopiero po przetworzeniu.
Naturalne stanowiska
Występowanie Jarząb szwedzki należy do rodziny różowatych (Rosaceae). Jest gatunkiem o bardzo ograniczonym zasięgu, endemitem regionu bałtyckiego. Naturalnie rośnie wyłącznie w południowej Skandynawii i wzdłuż wybrzeży Bałtyku, od Polski po Finlandię z wyłączeniem Zatoki Fińskiej. W naszym kraju osiąga południową granicę występowania. Jego naturalne, nieliczne stanowiska spotyka się między Kołobrzegiem a Gdańskiem. Ze znanych dawniej dziesięciu miejsc występowania obecnie zachowały się tylko trzy. Liczą one od kilkunastu do kilkudziesięciu osobników. Są to rezerwaty Kępa Redłowska i Przylądek Rozewski oraz okolice Sarbinowa. W głębi lądu stanowiska tego gatunku powstały dzięki roślinom dziczejącym, zawdzięczającym swoje istnienie człowiekowi. Drzewo to jest często sadzone w parkach, miastach i przy drogach, skąd rozprzestrzenia się
na nowe tereny. Na grzbiecie Grzybowca w Tatrzańskim Parku Narodowym rośnie kilkaset jarzębów szwedzkich posadzonych tam na przełomie lat 80. i 90. XX wieku przez pomyłkę zamiast jarzębów mącznych. Gatunek znany jest też z innych części Tatr, ale prawdopodobnie osobniki te wyrosły z nasion roznoszonych przez ptaki, a pochodzących z drzew uprawianych. W promieniu ponad 500 km od miejsc występowania brak jest bowiem naturalnych stanowisk tego gatunku. Cechy gatunku Jarząb szwedzki jest drzewem dorastającym do 18 m wysokości. Może występować również jako wysoki krzew. Tworzy koronę regularną, początkowo stożkową, w kolejnych latach rozwoju kulistą. Pędy ma oliwkowobrązowe, połyskujące, w młodości wełnisto owłosione, w późniejszym okresie nagie.
Fragment pędu jarzębu szwedzkiego fot. Sten Porse [CC BY-SA 3.0]
Biotop Jarząb szwedzki występuje w lasach liściastych i mieszanych oraz w zaroślach nadmorskich. Sporadycznie pojawia się także na klifach (przylądek Rozewie). Należy do gatunków światłolubnych, dlatego można go obserwować na obrzeżach lasu i przy drogach leśnych. Ma małe wymagania glebowe, jednak na siedliskach ubogich przyjmuje pokrój krzaczasty. Zagrożenia Głównym zagrożeniem dla jarzębu szwedzkiego jest gospodarcze użytkowanie lasów oraz rozwój osadnictwa i infrastruktury, przez co traci swoje naturalne siedliska. Dodatkowo na populacje może wpływać bezpośrednie tępienie tego gatunku przez wykopywanie i przesadzanie do ogrodów. Ochrona Jarząb szwedzki od 1919 roku podlega w Polsce ochronie prawnej. W Polskiej czerwonej księdze roślin zaliczany jest do grupy gatunków zagrożonych wyginięciem (kategoria EN). Ochroną gatunkową objęte są okazy na stanowiskach naturalnych. Liczniejsze skupiska drzew, jak na przylądku Rozewie, objęte są ponadto ochroną rezerwatową, która sprawia jednak wiele trudności, ponieważ drzewa tego gatunku na poszczególnych stanowiskach rosną na dużej powierzchni. Tekst: Karolina Ziółkowska
Kwiaty jarzębu szwedzkiego fot. Sten Porse [CC BY-SA 3.0]
Owoce jarzębu szwedzkiego fot. Marek Snowarski, www.atlas-roslin.pl
Ciekawostki:
!
~ Na świecie występuje ponad osiemdziesiąt gatunków jarzębu, w Polsce w stanie dzikim rośnie tylko pięć: pospolity, mączny, brekinia, szwedzki i nieszpułkowy. ~ Owoce jarzębu szwedzkiego w zimie stanowią przysmak wielu ptaków, np. jemiołuszek. Są cennym źródłem witaminy C, zawierają sorbitol (naturalną substancję słodzącą, która jest o połowę mniej słodka niż cukier), przez co nie są gorzkie tak, jak owoce jarzębu pospolitego. Przyrządza się z nich
LITERATURA - M. Gostyńska-Jakuszewska, J. Kruszelnicki, Sorbus intermedia [w:] Polska czerwona księga roślin, red. nauk. R. Kaźmierczakowa, K. Zarzycki, Z. Mirek, Instytut Ochrony Przyrody PAN, Kraków 2014. - W. Seneta, J. Dolatowski, Dendrologia, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006. - J. Tomanek, L. Witkowska-Żuk, Botanika leśna, PWRiL, Warszawa 2008. - L. Witkowska-Żuk, Flora Polski. Rośliny leśne, Multico, Warszawa 2013. - W. Pusz, A. Baturo-Cieśniewska, T. Zwijacz-Kozica, Zdrowotność jarzębu szwedzkiego (Sorbus intermedia L.) w wybranych lokalizacjach Tatrzańskiego Parku Narodowego, „Sylwan” 2019, nr 6, s. 489–495. STRONY INTERNETOWE https://www.encyklopedialesna.pl/hasla/?litera=J&strona=3 [dostęp: 28.10.2020]. https://www.atlas-roslin.pl/pelna/gatunki/Sorbus_intermedia.htm [dostęp: 28.10.2020].