Page 1

Jacopo Camagni

Marco B. Bucci

Rozdział

zerowy

Š 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


Pozwól, że cię poprowadzę na stertę brudnych gałęzi, za gniazdo śmierci, które przygotowali dla ciebie na placu. Dostojnym krokiem wdrap się na stos, który zapłonie w twoim imieniu. Młoda czarownico, szybko oprzyj nagie stopy na głowach bezbożnych gapiów. Idź za mną. Porzuć dom lalek, w którym dusiłaś własne krzyki. Nakarm własną piersią wszystkie tajemnice, przed którymi człowiek ucieka z przerażeniem. Z niegasnącą nadzieją przejdź przez podziemne pałace, wykute wokół bezcennych skarbów starożytnych królestw. Tajemne i bezpieczne kryjówki są dla ciebie, nie dla potworów. Złoto jest pogrzebane pod milczącymi kośćmi, a wejścia zamurowane są czaszkami królowych, które zginęły przez własne sekrety. Patrz na mnie. Ty nie jesteś jak oni, bo twój oddech jest szczery niczym ziemia, która go pochłania.

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


Wigilia letniego przesilenia, rok 1995.

załatwione! Załatwione!

Zasnęłaś? Wybacz, trochę mi to zajęło.

Mmm? A… OK.

Co ci po­ wiedział?

Napraw­ dę to robi­ łyśmy?

Pijane. Totalnie nawalone.

Żeby się nie przejmować… Jesteśmy w Ka­ lifornii!

I że ten stary bigot powinien się cieszyć, że zobaczył dwie takie ładne dziewczyny, jak my, kąpiące się nago o północy.

Obiecałam twojej matce przy jej DOSA *, że nie przesadzimy ze świętowaniem.

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.

*GIYF.


Claire, kuchnia mojej mamy to nie świątynia…

Łatwo ci mówić. Dora­ stałaś tam!

Mnie jej dania śnią się po nocach. Prześladują mnie.

Ech. Jeśli przeprowadzisz się na Manhattan, nie będzie już sobotnich obiadków…

Jeszcze nie podjęłam decyzji!

Po prostu odkąd pan Molina rozmawiał z moim ojcem, nie przestaję o tym myśleć.

Właśnie że tak!

To dlatego wskakujesz o półno­ cy naga do jeziora.

W dzisiejszych czasach księgarnie się zamyka! Nie są niczyim marzeniem. Zawsze tamtędy przechodzi­ liśmy, bo mój brat mieszkał dwie ulice dalej…

W sumie to bardzo stary sklep. W zasa­ dzie zabytek.

Weź przestań! Nie byłabyś sama. Już o tym rozmawiałyśmy. Przyda mi się miejsce do nauki ortopedii.

Ciągle pamiętam zapach tych książek…

Chyba jestem wariatką…

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


Tak łatwo się ode mnie nie uwolnisz.

Ale co…

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


Zadzwonię po karetkę!

O kurwa.

Claire, obudź się!

Komórka padła wczoraj… Sprawdźmy, czy nie ma rannych.

Nikogo już nie ma.

Meera, jest jeszcze jeden samochód!

Ale wygląda tak, jak­ by dopiero się zdarzyło…

Był wypadek.

Weź ap­ teczkę spod siedzenia.

mmmMMH?

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.

Możliwe, że nikt tędy nie przejeż­ dżał?

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


O Boże…

Czy…

Nie wiem…

Nie przeżyła.

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


Kto tam?!

Š 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


Przybywasz zza morza…

Nie forsuj się… Pomożemy ci…

Co tu się, kurwa, stało…

Słyszysz mnie?

Niektóre z pierwszych pochodziły zza morza…

Splotły włosy z soli z włosami z mchu… zostały siostrami krwi…

Hej!

Spokojnie… ma jej jeszcze mnóstwo, nie można umrzeć z wykrwawienia od powierzchownych ran…

Masz dzieci? Wszędzie krew… T-trzeba zatamo­ wać krwotok?

Takim jak my niełatwo się urodzić…

Straciła pewnie mniej wię­ cej pół litra krwi… Musimy ją położyć i unieść jej nogi.

…ani pozostać takimi jak my.

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.

Ma szybki i mocny puls, dobrze się czuje…


czy ja… upadłam?

Nie ma co, trzeba ją zabrać do najbliż­ szego szpitala.

Ty… był wypadek.

Ale co…

Pióra…

Lepiej się czujesz?

Dobra. Ja poprowa­ dzę.

Czuję się dobrze… ale moja matka… uderzyła się…

Jak się nazywasz?

Niestety nie przeżyła wypadku. Przykro mi.

NAYA.

Naya… twoja matka…

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.

Wybacz… ale musimy jak najszybciej cię stąd zabrać…. powiedz, jak się czujesz…


Jestem tylko trochę sko­ łowana. Ciężarówka jechała prosto na nas. Próbowałyśmy odbić w bok, ale coś było na niebie…

Coś ogromnego… i niebezpiecznego. Było większe od orła… Ciągle grozi nam niebezpieczeństwo… a teraz wam też.

Znowu bredzi?

Chyba nie.

Wydaje się zupełnie przytomna.

Tak, ale co się z tym robi?

„Wyglądali na zupełnie przytomnych, jakby całkowicie doszli do siebie”.

„Nic. Kiedy występują objawy, jest już za późno”.

„Ale dobre samopoczucie trwa tylko kilka minut… potem przychodzi dotkliwy ból głowy. Jest tak silny, że nazywają go grzmotem pioruna. Następuje dezorientacja, zmniejszenie poziomu świadomości, a potem…”

Musisz teraz myśleć tylko o swoim synku…

…krwotok podpajęczy­ nówkowy.

Naya! OoOcH…

Córeczce… to dziew­ czynka.

Niemożliwe…

Nic jej się nie stało…Ja tylko oberwałam w głowę, ale teraz…

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


Powiedziała, że uderzyła się…

…w głowę.

NAYA…

Przybywasz zza morza…

Nie… nie mów, że…

Będziesz dobrą matką…

Nie…

…teraz. Mam nadzieję. Kiedyś.

Będziesz dobrą matką…

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


Dziękuję.

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


MEERA…

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


Š 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


Manhattan, dzisiaj.

Halo?

BELLEVUE HOSPITAL CENTER…

Czy pani jest matką Rebekki Kumar?

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


Zdarzył się wypadek.

Tom 1 © 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.


Lecz teraz twoja dłoń robi się zimna, pozwól, że zacisnę na niej swoją. Nie pozwoliłem, by płomienie lub czas zwiotczyły ci skórę, moja mała. Starość nigdy nie pozna twego imienia, ale nigdy nie staniesz się kobietą. Bohaterko, która nigdy nie zaznała porażki, jak twoje łzy mogą bielić szarą łodygę, na której wspiera się mój surowy osąd? To ponure zdarzenie nie przydaje ci chwały ofiary. Niech się spełni twoje niezwykłe przeznaczenie! A jednak twój łagodny sprzeciw mnie porusza. Pozwalam ci zatem na kilka szczęśliwych chwil ucieczki pod pelerynę z piór i bieli. Czuwaj przez jakiś czas nad swoim stworzeniem, ukój drżenie swojej duszy, zadbaj o pokój i radość w swoim sercu. Później wyruszysz poza krawędź świata.

© 2019 Jacopo Camagni e Marco B. Bucci.

Profile for nonstopcomics

Nomen Omen #0  

Prolog do przebojowej włoskiej serii z gatunku young adult, urban fantasy, z mocno mangowymi inspiracjami, w klimacie "The Wicked + the Divi...

Nomen Omen #0  

Prolog do przebojowej włoskiej serii z gatunku young adult, urban fantasy, z mocno mangowymi inspiracjami, w klimacie "The Wicked + the Divi...

Advertisement