__MAIN_TEXT__

Page 1

CUS European Elections in Youth Media

BERLIN, MARCH 2014. Magazine about Youth Policy and Media. Youngsters from Poland, Spain and Germany Photo: Nacho Quesada


Editorial Vertreter/innen aus bayerischen, polnischen und spanischen Jugendmedien wurden eine Woche lang in Berlin geschult, über europapolitische Themen und die bevorstehende Europawahl zu berichten. Durch die Recherche europarelevanter Themen entwickelten die Teilnehmer/innen eine persönliche Beziehung zu Europa, nicht zuletzt durch die Zusammenarbeit in der internationalen Jugendgruppe. Sie lernten mit Unterstützung von erfahrenen Journalist/innen journalistisches Handwerkszeug und trafen europäisch denkende und handelnde Persönlichkeiten aus der Politik und der Europa-Bildung. Das Interesse an der Zukunft Europas wurde geweckt und Neuwähler/innen zur Mitgestaltung Europas motiviert. Einige ausgewählte Ergebnisse der journalistischen Arbeit präsentieren wir in dieser Zeitschrift. Wir wünschen eine gute Lektüre!

Staff This magazine was produced thanks to a group of young people from Poland, Germany and Spain which participated in the program “Europa(wahl) in die Jugendmedien”. Their names are: Poland:

Germany:

Spain:

Banach, Paula

Asoli, Adriana

Ribeiro Dos Santos, Adrian

Biegniewska, Magdalena

Christoph, Maria

Darese Issabou, Grace

Dobek, Grzegorz

Eschenbrücher, Fabian

Suárez, Patricia

Dudziński, Patryk

Fetih, Tarek

Malgor Vazquez, Marta

Melchinkiewicz, Natalia

Hilger, Agnes

Cordero Sánchez, Eider

Miszuk, Pawel

Kortas, Olivia

Cordero Sánchez, Naiara

Pestka, Bartosz

Mayer, Simone

González García, Daniel

Piasta, Justyna

Posmayer, Oliver

González Bernardez, Alejandra

Próchnicki, Bartosz

Reinhard, Kim Sophia

García Regueira, Noelia

Serej, Patrycja

Schlögel, Caterina

Gutiérrez Suárez, Paula

Klimczyk, Anna

Schmid, Franziska

Medel Fernández, Laura

Laskowska, Agnieszka

Schmidinger, Nicole

Moritán Morán, Salomé

Cybulska, Sandra

Schwarzensteiner, Felicitas Trautner, Jonas Woods, Mikel


CUS

/3

SZCZĘŚLIWA TRZYNASTKA! Relacje z polsko - niemiecko - hiszpańskiego projektu młodzieżowego. Trzynaście indywidualności, połączonych wspólną pasją , wyruszyłow drogę. Przekraczając granice państw, kultur i języka znaleźliśmy się w Berlinie w ramach projektu „ Wybory do Europarlamentu w Mediach Młodzieżowych”. Choć pochodzimy z różnych miejscowości z województwa zachodniopomorskiego, w jednym się zgadzamy – stawiamy na dziennikarstwo! Nie da się nas zdefiniować jednym słowem, dlatego postaramy się przybliżyć sylwetki wszystkich z naszej dziennikarskiej grupy. To właśnie my: Justyna Piąsta i Grzegorz Dobek – Przyjechaliśmy z małej i urokliwej miejscowości położonej tuż nad brzegiem morza, czyli z Kołobrzegu. Na co dzień jesteśmy redaktorami naczelnymi szkolnej gazety „REaD”. Lubimy łączyć przyjemne z pożytecznym, dlatego przez trzy lata w liceum organizowaliśmy największe wydarzenie dziennikarskie w regionie – Sesję Dziennikarską. Bartosz Pestka i Patryk Dudziński – jesteśmy z IV Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie, ale zajmujemy się odległymi stronami dziennikarstwa. Bartosz od grudnia pełni funkcję redaktora naczelnego czwórkowej gazety szkolnej „Lustro”. Od wielu lat do czynienia ma z różnymi szkolnymi magazynami. Patryk działa poza szkołą współtworząc bloga „Szczecin Aloud”. Pisze tam głównie o muzyce relacjonując koncerty. Agnieszka Laskowska, Sandra Cybulska i Anna Klimczyk – jesteśmy uczennicami II Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie i uczęszczamy do jednej klasy o profilu humanistyczno-dziennikarskim. Pisanie jest jedną z naszych pasji. Bierzemy udział w wielu projektach, m.in. w organizowanym przez nasza szkołą StetiMun, gdzie pisałyśmy artykuły po angielsku do gazety „El Mundo”. Paula Banach i Paweł Miszuk – wspólnie pracujemy w szkolnej gazecie „Zbliżenia” , która jest prowadzona od

wielu lat w VI Liceum Ogólnokształcącym w Szczecinie. Osobno zajmujemy się odmiennymi dziedzinami mediów, Paula współpracuje z Radiem BAS (Bardzo Akademicką Stacją), która działa przy Uniwersytecie Szczecińskim. Paweł zajmuje się grafiką komputerową, tworzy plakaty, okładki i inne formy artystyczne. Patrycja Serej - Jestem 24 letnią studentką, reprezentującą Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Szczecińskiego. Obecnie studiuję Stosunki Międzynarodowe. Jestem wesołą i pełną energii osobą starającą się zarażać swoim optymizmem innych. Czynnie uczestniczę w życiu Wydziału Humanistycznego, będąc członkiem Rady Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych. Biorę także, czynny udział w Konferencjach naukowych, gdzie mogę wykazać się zdolnościami dziennikarskimi. Byłam również aktywnym działaczem koła naukowego ADM. Magdalena Biegniewska działam w kole dziennikarskim funkcjonującym w Liceum Ogólnokształcącym w Kaliszu Pomorskim. Pełnię tam funkcję fotoreportera – robię fotoreportaże, a także zdjęcia do newsów, reportaży, wywiadów. Jestem również odpowiedzialna za wygląd strony tytułowej gazety. Bartosz Próchnicki - jestem redaktorem „Kontrastu”. Praca w gazetce pomaga mi realizować moje pasje. Zajmuję się głównie działem sportowym, ale piszę również inne artykuły, między innymi reportaże. Korzystam z każdej możliwości udziału w warsztatach, staram się zdobywać nowe doświadczenia. Natalia Melchinkiewicz - jestem studentką Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Szczecińskim. Lubię tworzyć własne teksty, szczególnie kiedy dotyczą sztuki. Miałam okazję praktykować w „Kurierze Szczecińskim” pod okiem pana Artura Ratuszyńskiego; mój artykuł ukazał się w tym dzienniku w ubiegłym roku. W tym roku postawiłam na muzykę, m.in. chór i grę na instrumencie, gdyż w przyszłości chciałabym zostać dziennikarzem muzycznym.


Vorbereitungstreffen für die Projektreise nach Berlin, in Polen Berlin- Wir kommen! Am 25. Februar 2014 fand in Szczecin ein Vorbereitungstreffen zum Projekt Europa(wahl) in die Jugendmedien statt. Endlich haben wir uns kennengelernt! Die Gruppe von polnischen, jungen Journalist/innen ist komplett. Wir bestehen aus 14 Jugendlichen und Betreuerinnen. Wir kommen aus der ganzen Wojewodschaft Westpommern, aus: Szczecin, Kołobrzeg, Kalisz Pomorski und vertreten verschiedene Medien: Schulzeitungen, Zeitung Read, Blogs und Radio. Nach einer kurzen Präsentation war das Eis gebrochen. Unsere Gruppe ist lustig, aktiv und freut sich auf die Aufgaben und die interkulturelle Erfahrung in Berlin. Wir sind ganz gespannt, was auf uns zukommt und mit wem wir die europäischen Themen besprechen werden. Das Vorbereitungstreffen wurde von einem erfahrenen Stettiner Journalisten, Bogdan Twardochleb, geleitet, der uns die wichtigste Tipps in einem journalistischen Workshop beibrachte. Wie: das Detail ist wichtigvor Ort zu sein- den Puls der Stadt zu spüren- dass, was wir schaffen, muss interessant für den Leser und nicht für uns. Bogdan Twardochleb beschäftigt sich seit Jahren mit den deutsch-polnischen Beziehungen. Er leitet eine Zeitungsbeilage: “Über die Grenzen” (in Kurier Szczecinski), wo auch unsere Arbeiten nach dem Projekt in Berlin publiziert werden. Wir freuen uns bereits auf das gemeinsame Treffen! Berlin- Wir kommen!


CUS

/5

Multi-kulti Berlin ponownie nas zaskoczył, tym razem swoją różnorodnością i wielokulturowym charakterem. Jego drugie oblicze dostrzegliśmy, przechadzając się po ulicach słynnej dzielnicy Kreuzberg. Dotychczas zwiedzaliśmy nowoczesną część Berlina, między innymi siedzibę kanclerz Angeli Merkel, okolice Bramy Brandenburskiej, siedzibę Bundestagu oraz Sony Center. Zobaczyliśmy również pomnik upamiętniający zagładę Żydów podczas II wojny światowej. Przepych i nowoczesność tej części niemieckiej stolicy utworzyły kontrast z dzielnicą Kreuzberg, na której spędziliśmy większość wczorajszych warsztatów odbywających się w ramach projektu „Wybory do Parlamentu Europejskiego w Mediach Młodzieżowych”. Kreuzberg jest dzielnicą zamieszkiwaną przede wszystkim przez młodych ludzi, których indywidualizują różnice kulturowe, dlatego właśnie tam zaczęliśmy artystyczny spacer śladami niemieckiego graffiti. Przewodnikiem Streetart Tour w dzielnicy Kreuzberg był członek Stowarzyszenia Kultury Młodzieżowej - Matze Jung. Sam tworzę graffiti, jest ono moją pasją, dlatego inspirujące jest dla mnie dzielenie się z Wami moją wiedzą i doświadczeniem. Tą dziedziną sztuki zacząłem interesować się w wieku 15 lat. To, co na początku wydawało mi się pewnego rodzaju zabawą i czymś nieakceptowanym przez masy, przerodziło się w mój sposób na życie. Tymi słowami Matze wprowadził nas w świat berlińskiego graffiti. Kojarzone z wandalizmem i dewastacją, tak naprawdę swoją historią sięga czasów prehistorii. Pierwsze cywilizacje komunikowały się właśnie za pomocą malowideł na ścianach jaskiń.

We współczesnych czasach także znajdujemy nawiązania intertekstualne do tej dziedziny sztuki, np.: w filmie „Beat Street” czy w książce „Subway Art”. Po zapoznaniu się z ogólnym zarysem początków graffiti w siedzibie Stowarzyszenia Archiwum Kultury Młodzieżowej, wyruszyliśmy na spacer po ulicach Kreuzbergu. Pierwszy mural, który zobaczyliśmy, wywarł na nas wrażenia nie tylko wizualne, ale i konceptualne. Stworzony został w całości jedynie przez kobiety, co w świecie sztuki ulicznej jest ewenementem. Kolejnym dziełem, które także w szczególny sposób zapadło nam w pamięć był wielki slogan „Freedom for sale” znajdujący się na szczycie wieżowca mieszkalnego. Dzieło to zostało wykonane w ekstremalnych warunkach, dzięki czemu jest ono jeszcze bardziej wartościowe. Zobaczyliśmy także wiele zapierających dech w piersiach murali, miedzy innymi autorstwa popularnego na całym świecie artysty – Blu. Jego graffiti wywołało najbardziej skrajne refleksje, ponieważ przedstawiało niepokojący obraz kapitalistycznego społeczeństwa, gdzie indywidualności pochłaniane zostają przez masy. Jednych zachwyca, drugich odraża. Kultura Streetartu na długo pozostanie obiektem licznych debat. Jeśli chcecie zobaczyć to samo, co my, śledźcie na bieżąco projekty Punktu Informacji Europejskiej Europe Direct – Szczecin, a może to właśnie Wy okażecie się kolejnymi szczęśliwcami. Paula Banach, Justyna Piąsta, Grzegorz Dobek, Paweł Miszuk


FRANZISKA SCHMID JONAS TRAUTNER

FRANZISKA SCHMID JONAS TRAUTNER

FRANZISKA SCHMID JONAS TRAUTNER

PROGRAMMPUNKTE

FRANZISKA SCHMID JONAS TRAUTNER

• 

Besuch in der Vertretung des Freistaates Bayern beim Bund – Bayerische Staatskanzlei

• 

Streetart Tour in Kreuzberg mit dem Verein Archiv der Jugendkulturen

• 

Besuch vom Deutschen Bundesjugendrings Gespräch mit Jochen Rummenhöller, Referent für internationale Aufgaben

• 

Besuch von Felix Deist, Bündnis 90/Die Grünen, Sprecher des Deutschen Nationalkomitees für internationale Jugendarbeit

• 

Besuch bei der Deutschen Gesellschaft e. V.

• 

Besuch von Wojciech Rzepka, Projektleiter von BEIspielhaft BEIspielhaft – Bildung – Engagement – Integration

FRANZISKA SCHMID JONAS TRAUTNER

FRANZISKA SCHMID JONAS TRAUTNER

Vielen Dank für Ihre Aufmerksamkeit

FRANZISKA SCHMID JONAS TRAUTNER

FRANZISKA SCHMID JONAS TRAUTNER

FRANZISKA SCHMID JONAS TRAUTNER


CUS

/7

Europäisch mitbestimmen: U18-Wahlen erstmals für Europa Die U18-Wahlen finden 2014 erstmalig für die Europawahl statt. Drei Jungjournalistinnen nutzten das Gespräch mit Jochen Rummenhöller, Referent für internationale Aufgaben im Deutschen Bundesjugendring (DBJR) und machten sich ein eigenes Bild davon. U18 Wahlen zur Europawahl 2014 Am 16. Mai 2014 finden zu den diesjährigen Europawahlen auch Kinder- und Jugendwahlen statt. In ganz Deutschland können Jugendliche unter 18 Jahren ihre Stimme abgeben. Die U18-Wahlen finden seit zehn Jahren in Deutschland statt. Dabei sind keine Parteien involviert, sondern Schulen und Verbände, die sich dazu bereiterklärt haben, das Projekt zu unterstützen. Die Wahlen ermöglichen es Jugendlichen, ihrer Meinung Ausdruck zu verleihen. Das ist auch für die Parteien interessant: Denn politische Botschaften sollen auch die jüngere Zielgruppe erreichen. Sie sind die zukünftigen Wähler und vertreten andere Interessen als Erwachsene, die in den meisten Fällen aber nicht ernst genommen werden. Um die Kinder und Jugendlichen zu erreichen, veranstalten die Schulen und Verbände im Vorfeld Informationstage und Diskussionen rund um das Thema Europawahlen. Erstmals führen auch europäische Partnerstädte von Berlin und Brandenburg in Polen, Frankreich und Spanien die U18 Wahlen durch, um die Heranwachsenden in den jeweiligen Ländern anzusprechen. Und damit sich die Wahlen für Minderjährige in Europa verbreiten. Es sind Austauschprojekte für Jugendliche geplant, in denen sie mehr über die Europawahlen erfahren und so das Interesse am politischen Geschehen gesteigert werden soll. Die Europawahl entscheidet, welche Partei und auch wie viele Abgeordnete in das Europaparlament einziehen dürfen – 2014 zum achten Mal. Es ist die erste Europawahl nach dem Inkrafttreten des Vertrags von Lissabon. Felicitas Schwarzensteiner


PRO „Wenn nicht jetzt, wann dann?“ Das Projekt U18 des Deutschen Bundesjugendrings (DBJR) ist positiv zu bewerten. Es ist sinnvoll, Jugendlichen unter 18 Jahren das Wählen zu ermöglichen. Sie fühlen sich nicht mehr übersehen oder schlecht vertreten. Stattdessen wird ihnen das Gefühl gegeben, vollwertige Bürger mit einer selbstbestimmten Meinung zu sein. Zur Bundestagswahl im September 2013 erlebten zum Beispiel an mehr als 1.500 Schulen und Einrichtungen zahlreiche Jugendliche einen echten Wahlablauf. Die Schüler durften nicht nur selbst Wahlzettel ausfüllen und in den Wahlurnenschlitz stecken, sondern erfuhren auch wenige Tage später von einem Aushang am schwarzen Brett vom Ausgang der Wahl. So weckt das Projekt frühzeitig das Interesse für Politik. Parallel bietet der DBJR den Jugendlichen gezielt Workshops, Seminare und Fortbildungen mit Politikern an. Das wäre dann die Garantie für das Gelingen des Projekts: Die Jugendlichen geben bewusst ihre Meinung ab und malen nicht nur Kreuzchen auf einen Zettel. Dieser Erfolg bei den Wahlen in Deutschland wird nun auf ganz Europa ausgedehnt. Die U18- Europawahlen im Mai 2014 bieten eine hervorragende Plattform, um das abstrakte Europa für Kinder allgemein verständlich zu machen. Die spezielle Werbung dafür auf Facebook spricht die Jugendlichen direkt an. Nicht nur virtuell, auch materiell wird geworben: Der DBJR verteilt unter anderem Brause, Bumerangs und Tablet-Stifte mit U18- Leuchtbuchstaben. Eine nette Werbebotschaft verbirgt sich hinter der Waldmeisterbrause: So wie man Wasser mit Brause farbig machen kann, können die Jugendlichen die Politik farbig gestalten. „Wenn nicht jetzt, wann dann?“ Die Kölner Musikgruppe „Höhner“ verbreitete schon 2007 zur Handballweltmeisterschaft eine bedeutende Botschaft: Um etwas zu erreichen, muss man im Hier und Jetzt beginnen, damit früh Chancen ergriffen werden können. Die Chancen sind gegeben, die Jugendlichen können nun die Gelegenheit am Schopfe packen und sich wie erwachsene, mündige Bürger fühlen. Wobei nicht ausgeschlossen ist, dass interessierte junge Leute sogar diese Aufgabe besser erfüllen. Kim Reinhard


CUS

/9

CONTRA „Ein Kampf ohne Krieger mit Anstecknadeln und Bumerangs.“ Seit zehn Jahren wird ein Kampf gekämpft, der keine Krieger hat. Nur wenige unter 18-Jährige haben Interesse an einem Wahlrecht für sich. Dieser Zustand ist seit Jahren bekannt. Und Jugendliche, die das ändern könnten, sind wie schon zehn Jahre zuvor vom Aussterben bedroht. Politik ist ein leidiges Thema – besonders während der Schulzeit. Schüler haben höchstens genug Zeit, an ihre eigene Zukunft zu denken. Deswegen fehlt auch die Zeit, sich für die Zukunft ihres Landes einzusetzen, geschweige denn für die Europas. Der Deutsche Bundesjugendring veranstaltet, um Aufmerksamkeit für dieses Problem zu erregen, zum Beispiel die U18-Wahlen als eine Art „Pre-Wahlen“. Doch das Ergebnis ist nicht so positiv: 200.000 Teilnehmer während der vergangenen U18-Bundestagswahl sind wenig, wenn man bedenkt wie viele Jugendliche unter 18 Jahren in Deutschland leben. Im Mai 2014 werden die U18-Wahlen erstmals für Europa durchgeführt. Der Referent für Internationale Angelegenheiten beim Deutschen Bundesjugendring, Jochen Rummenhöller, blickt pessimistisch auf diese kommende „Pre-Europawahlen“: „Das größte Problem ist dafür zu werben, dass es notwendig ist, sich mit der Europawahl zu beschäftigen. Die Wahlbeteiligung war bei der letzten Europawahl gering, dementsprechend gering war auch das Interesse. Wir blicken also eher pessimistisch auf die Pre-Europawahlen.“ Wo steckt denn dann der Sinn darin? Das Interesse scheint nicht vorhanden. Das wäre kein Problem, wenn man es schafft dieses zu wecken. Die Werbung für die politische Mitbestimmung von Jugendlichen verwendet Pins und Bumerangs. Auch Ahoi-Brause mit Aufschriften wird verteilt. Warum ist da noch niemand drauf gekommen? Wenn man mit so wenigen Mitteln anscheinend so viel bewirken kann, dann schmeißen viele Unternehmen wohl das Geld zum Fenster raus. Werbung erfüllt ihren Zweck. Doch darf man nicht außer Acht lassen, wie facettenreich diese sein kann. Jochen Rümmenhöller beispielsweise sieht keinen Sinn in der Produktion einer Fernsehwerbung auf ARD. Aber auf die Idee, diese auf Sendern zu senden, die von Jugendlichen unter 18 Jahren auch tatsächlich geschaut werden, kommt bei den Organisatoren anscheinend niemand. Die Welt der politischen Jugendbildung wirkt wie ein rosaroter Ponyhof. Doch in Realität ist diese weder jugendnah noch effektiv. Also warum das Geld verschwenden? Hier sollte man wirtschaftlich denken und nicht noch mehr Geld für Dinge ausgeben, die keiner will. Adriana Asoli


1/

Kunst in Kreuzberg: Eine Graffititour durch den Kiez Unser Tourführer Jonas vom Archiv der Jugendkulturen in Berlin nimmt uns mit auf einen Spaziergang rund um das Schlesische Tor. Er erklärt uns während der Tour, wie Graffiti entsteht und was dahinter steckt. Das ist mehr als nur „Sprayerei“, oft ist es auch eine politische Botschaft.

2/ Bild 1:​DIE JUGENDLICHEN Hier wird ein illegales, mit Farbrollen erstelltes Graffiti gezeigt, bei dem einer der drei Jugendlichen nach Westen zeigt. Bild 2: ​KNALL ART Eine neue Art des Graffitis, bei dem man z.B. auf Paketscheine der dt. Post seinen (Gruppen-/ Vor-)Namen draufschreibt und dann irgendwo hinklebt. Bild 3: EIN BILD IM HOF DES ARCHIVES DER JUGENDKULTUREN Dieses Bild wurde nur von Frauen, welche aus den verschiedensten Teilen der Welt kommen, gesprayt. Bild 4:​2 PERSONEN DEMASKIEREN SICH GEGENSEITIG Die zwei Personen sollen West- und Ostberlin verkörpern, jeder versucht, den anderen irgendwie zu entlarven. Eine Fotoreportage von Fabian Eschenbrücher

3/

4/


CUS

/11

Graffiti planet What's the meaning of a graffiti? Is it art or dirt? A form of comunication or a form of vandalism? A social demand or just egocentrism and individualism? These were some of the questions I had before doing the graffiti tour but, to my surprise, I still have them,and some more. J. Kilroy is considered the first graffiter because he left his signature when he worked in a shipyard in the 40s, "J. kilroy was here". Perhaps as a way of perpetuating himself in history and in the world. Many years later, in Berlin, the act of painting the Wall was a demostration of discontent. And now it is linked to the hip hop culture. So, does graffiti have a cultural sense? Is it linked to its historical context? But the tour guide had a different opinion? For him it is clear: graffiti is always a political act, even if the author didn't have that intention. Is there really a difference between intention and action? In this sense, graffiti has the meaning that the artist wants to convey . The tour guide also said that what is essential to be a famous graffiter is the quantity, quality, size and location of your work. Therefore visibility seems to be more important than the idea behind.

Wherever they go they can communicate and read words writen on walls which for most of us have no sense. And maybe Europeans should learn from them. Some graffiter's priority is enjoying the act of painting, doing it fast hidden in the dark. The question is: if graffiti was legal, would someone do it? But graffiters are also called "writers", a term more connected to literature than to art. In fact, they have created their own language. Wherever they go they can communicate and read words writen on walls which for most of us have no sense. And maybe Europeans should learn from them. So, as I said at the beginning I have more questions than before doing the graffiti tour, but I think that means I've learnt something. Marta Malgor Vรกzquez


ON

OnFocus

Justyna Piฤ…sta https://www.youtube.com/ watch?v=MAxER9Dw9qA

Interview

Jochen Rummenhรถller, Youth Council of Germany https://www.youtube.com/ watch?v=JwOXoTiTISw

CUS

NAME COUNTRY AGE

Poland 18

MUSIC

Everything

COLOR

Blue

ABOUT EUROPE

Euro Travelling Community


CUS

/13

Un mismo barco para una Europa unida Había un tiempo en que un marinero se enrolaba en un barco sin que nadie de la tripulación se conociera entre sí, se compartían objetivos, destino y nave, lo demás era secundario. Eso es un poco Europa y eso era “Europa(wahl) in die Jugendmedien”. De España partimos una tripulación heterogénea, miembros de una emisora de radio juvenil, participantes en diferentes programas del Consejo de la Juventud de Asturias, teníamos un objetivo común, compartíamos intereses e íbamos en la misma nave. Con el denominador común de jóvenes y comprometidos con la información y con la vocación orientada al medio radiado “desembarcamos” en Berlín. cSTRadio no estaba sola ni acudía a Berlín para disfrutar de una ciudad, por lo demás espectacular y llena de centros de interés, estaba allí para celebrar una Europa unida, un compromiso con la sociedad a través de los medios de comunicación y una esperanza en el futuro. La radio es entre otras cosas emoción, y emoción

es lo que transmitió la sensación de encontrar iguales en Alemania, Polonia y España compartiendo espacio, objetivos y una actividad en común. Una Europa de futuro y unida es una Europa vertebrada, pero con la indispensable misión de los medios de comunicación. Estos son los jóvenes de nuestra Europa de hoy, estos son los comunicadores de la Europa de mañana.


Besuch bei der Bayerischen Vertretung Mia samma mia, ob in Minga oder hier. Wo sich Bär und Löwe unter blau-weißem Himmel die Pfoten reichen, ist man im Herzen des Berliner Banken- und Regierungsviertels und im einstigen Zentrum preußischer Macht gelandet.Der Gebäudekomplex der Bayerischen Vertretung in der Behrenstraße ist historisch geprägt, berühmt für seine prunkvolle Bauweise und dadurch besonders repräsentativ für die wichtigsten bayerischen Aktivitäten in der Landeshauptstadt. Ja, das ehemalige Gebäude der Reichskreditgesellschaft bietet heute einen inspirierenden Rückzugsort für bayerische Minister. Es ist Montag, der 3. März 2014, 11:00 Uhr, als sich eine Gruppe junger Journalisten aufmachte, die schnieke Bayerische Staatskanzlei in Berlin aufzusuchen, um sich ein eigenes Bild über den politischen Einsatzbereich ihrer Vertretung in Punkto anstehender Europawahlen zu machen. „Gespräch über bayerische Aktivitäten zur Europawahl“, ist der Titel der Veranstaltung. „Bayern ist das Land des wertorientierten, aktiven Bürgersinns“, so Horst Seehofer in der aktuellen Regierungserklärung vom 12. November letzten Jahres, die im Haus der Bayerischen Staatsregierung täglich seinen hunderten Besuchern entgegenstielt. Eine „Koalition mit den Bürgerinnen und Bürgern“ einzugehen, ist laut Seehofer besonders wichtig, denn dies sei Fundament und gleichzeitig politischer Auftrag. Die Bayerische Vertretung in Berlin ist somit Außenstelle und Bindeglied zwischen Freistaat und Bundesregierung, weiß Kirsten Valentin, Bundesratskoordinatorin vor Ort. Jedenfalls ist es das, was die Präsentation beinhaltet, auf die ihr oberflächlich gehaltener Vortrag aufbauen soll. Ein Politiker sei derzeit jedoch nicht zu sprechen, bedauert sie. Diese seien selbstverständlich im bayerischen Karnevalsfieber. Im Gesichtsausdruck der hilflosen Frau ist wahrlich erkennbar, wie gut man sie auf ihre heutige Aufgabe vorbereitet hat. Um 11:30 Uhr haben alle ihren Platz gefunden und die Vorstellung soll beginnen. Wie wichtig der Bayerischen Regierung eine Koalition mit seinen Bürgern ist, kommt kurz nach dem Fall des Vorhangs zum ersten Mal mehr als deutlich zum Ausdruck. Ganze 55 Mitarbeiter des bayerischen Repräsentantenhauses, darunter Stimmführerin Christine Haderthauer, sind dafür notwendig, die wichtigsten Bewegungen innerhalb der Hauptstadtpolitik aufzumischen. Als eine Pflege der „Beziehungen zum Diplomatischen Corps und zu Vertretern von Presse, Wirtschaft und Verbänden in der Bundeshauptstadt.“ wird es auf der offizielle Homepage umständlich schönrednerisch betitelt. Hier in Berlin geht es nämlich vor allem darum, ein abwechslungsreiches Veranstaltungsprogramm zu errichten und ein „lebendiges Bild von Bayerns Brauchtum, Lebensart, Kultur und Wirtschaft“ zu erschaffen. Ein Bild von Angela Merkel mit Maßkrug neben den wichtigen Köpfen des Bayernlandes ist daher unmissverständlich auch der Höhepunkt jener spärlichen Präsentation. So war es an der Zeit, die Räumlichkeiten des Partykommitees einmal genauer vorzustellen. Der ehemalige Tresorraum des architektonischen Meisterwerkes eines DDR- Bankgebäudes, welches einst Goldbarren und Staatsschätze lagerte, ist heute Reservoir bayerischen Lebensgefühls: Der Bierkeller. Hier werden glamouröse Events, wie das Berliner Oktoberfest abgehalten, das der nachhaltigen Freundschaft beider Metropolen dienlich ist und exzeptionell das naive, heimische mia-san-miaFeeling auch in der Fremde aufglimmen lässt. Dann wäre ja jetzt alles geklärt... ... Weitere Informationen zum Aufgabenbereich der Bayerischen Staatsregierung finden Sie im World Wide Web oder in den ausliegenden Info-Broschüren, vielen Dank und beehren Sie unsere kurfürstliche Residenz bald wieder, nur bitte nicht während der fünften Jahreszeit. Und so stapft der Nachwuchs der deutschen Journalistenlandschaft niedergeschlagen und vom Schein der mit goldenem Geländer geschmückten Treppe des Palais geblendet wieder herab in den trüben Alltag. Maria Christoph


CUS

/15

Wo einst Goldreserven lagerten. Kleider machen Leute, denkt sich die Bayerische Vertretung des Bundes in Berlin und poliert liebevoll den Schein um ihr egozentrisches Sein. Hier in der Hauptstadt repräsentiert sie die reichste Region des Landes. Neben Milch und Honig fließen deshalb auch wohlwollend Geldmittel in Jugendveranstaltungen; wohin genau interessiert nicht. Die Bayerische Vertretung in Berlin schneidet sich mit ihrem goldenen Messer dabei selbst ins Fleisch. Ein einwöchiger Berlinaufenthalt für eine internationale Gruppe Jungjournalisten etwa? Die Bayerische Vertretung wird hellhörig und schmeißt ihre Geldpumpe an. Sie möchte die Jugend unterstützen, den internationalen Dialog ebenfalls und das Journalistenpack der Zukunft sowieso. Auf dunklen Holztreppen schweben die Betroffenen deshalb wenig später in den Vortragssaal des gepriesenen Gebäudes in der Behrenstraße. Der Stuck verzückt, das Geschnörkel an den hohen Wänden lässt die Münder offen stehen. Und obwohl sich der angekündigte Referent gerade auf Münchner Karnevalfeten austobt, kneifen die Besucher bereitwillig ihre Augen zusammen, mit aller Kraft. Noch wollen sie über den Fauxpax hinwegsehen. Hip ist es hier in Berlin, vegan zu essen, ökologisch zu leben, zu recyclen. Die Bayerische Vertretung des Bundes in Berlin ist hip. Vom Recyclen versteht sie eine Menge. So verwendet sie ihre Präsentationsmaterialien immer wieder – ob für Vorträge vor gymnasialen Mittelstufen, vor Jungjournalisten oder vor Touristengruppen. Sehr zum Gefallen von Hans-Peter Friedrich sprengen in diesem Prozedere jegliche Aktualisierungen die zeitlichen Kapazitäten. Friedrich brüstet sich auf den Powerpoint-Folien noch am 03.03.2014 als Bundesminister für Ernährung und Landwirtschaft. Einzig das original aus Bayern stammende Bad Brückenauer Mineralwasser – spritzig – tröstet über die abgemagerten Informationen zu Bundestag- und Bundesrat hinweg; auf erhoffte Informationen zu den EU-Wahlen wartet die Journalistengruppe immer noch vergeblich. Zumindest eines haben das alteingesessene Bayern und seine Vertretung bestens verstanden: Jugendliche erreicht man mit Partys und Alkohol. Und mit Spaß. Damit jedenfalls ließe sich erklären, wieso besonders penetrant auf den entzückenden Weinkeller und sein ‘gmiatliches’ Bierpendant im Gebäude in der Behrenstraße hingewiesen wird. Fotos von lachenden Politikern vor kitschig-idyllisch bemalten Wänden dominieren die Präsentation. Schwere Augenlider dominieren das Plenum. Zumindest entfesselt ein Bild der Kanzlerin mit Bierkrug den tapferen Wachgebliebenen einen müden Lacher. Nett für die Mittelstufenklasse, doch Stoff für einen journalistischen Bericht liefert der Vortrag nicht. „Wo einst Goldreserven lagerten, erwartet die Besucher heute bayerisches Lebensgefühl“, so die Internetpräsenz der Bayerischen Vertretung. Eine faszinierende Sicht des bayerischen Lebensgefühls hat der Verfasser dieser Zeile da. Er sollte ein Buch darüber schreiben, für einen näheren Einblick in sein einzigartiges Meinungsbild. Stopft die Bayerische Vertretung des Bundes in Berlin Geld in Jugendprojekte, so sollte sie in Zukunft einen Hauch Interesse vortäuschen oder die Mailanfrage zweimal lesen – um Texte frustrierter Jungjournalisten vorzubeugen. Olivia Kortas


Profile for Nacho Quesada

My focus v2 alta  

My focus v2 alta  

Advertisement