Issuu on Google+


Styczeń 2011 Witam! Oto pierwszy numer PDAnews Magazine w nowym roku 2012. Ten numer jest poświęcony jednej z najciekawszych ostatnio gier, czyli Minecraftowi. Gra jest dziełem niezależnym, a więc wydana jest przez małe studio, bez żadnej reklamy osiągneła bardzo dobrą sprzedaż. Od czasu wydania wersji testowej Alpha gra sprzedała się w 3,5 miliona egzemplarzy. Życzę wszystkim szczęśliwego roku, a także miłego czytania naszego magazynu. Mateusz Wyszogrodzki Z-ca redaktora naczelnego mateusz@pnmagazine.pl

Mateusz Wyszogrodzki


Minecraft

4 Na czym polega fenomen Minecraft? Mateusz Wyszogrodzki 6 Jens Bergensten - wywiad Mateusz Wyszogrodzki 8 Czy piksele są piękne? Eryk Hałas 9 Crafting - co i jak Mateusz Wyszogrodzki 11 Jak kupić? Mateusz Wyszogrodzki 13 Texturepacki Mateusz Wyszogrodzki Testy

17 HTC Titan Mateusz Wyszogrodzki 19 Samsung RC720 Mateusz Wyszogrodzki Artykuły

21 Dwa na głowę ogrodnik.january 23 Permanentna beta ogrodnik.january

Redakor naczelny: Robert Wyszogrodzki Z-ca redaktora naczelnego: Mateusz Wyszogrodzki mateusz@pnmagazine.pl tel: 510234345 Strona i grafika: Eryk Hałas eryk@pnmagazine.pl Współpraca: ogrodnik.january

Właścicielem i wydawcą gazety jest firma: Rwysz Robert Wyszogrodzki ul. Zaciszańska 14 m. 8 03-284 Warszawa Wszystkie teksty umieszczone w gazecie są własnością PDAnews Magazine i zabrania się ich kopiowania bez zgody autora. PDAnews Magazine nie odpowiada za szkody wyrządzone w związku z poradnikami w gazecie.


en m o n e f a g e l o p m Na czy t? f a r c e n i M

Mateusz Wyszogrodzki Prawdopodobnie Minecraft nie osiągnąłby obecnej popularności bez YouTube, większość graczy (w tym ja) poznały tę grę właśnie na nim. Gracze nagrywają swoje przygody w grze i wrzucają na YouTube, nazywane jest to często jako „Let’s play”, czyli „Zagrajmy”. Dwóch najaktywniejszych „let’s playerów” z Minecrafta to CTSG i JJayJoker. Mogę śmiało stwierdzić, że kilka tysięcy polskich graczy o minecraftcie dowiedziało się od nich. Oczywiście nie tylko oni nagrywają (a właściwie nagrywali, bo CTSG przestał już grać w Minecrafta), na YouTube jest wiele osób, które próbują zdobyć „sławę” nagrywając. Po obejrzeniu kilku filmów CTSG wiedziałem, że muszę tę grę kupić, tak zaczęła się moja przygoda w świecie sześcianów. Uruchomiłem grę, stworzyłem nowy świat. Co teraz? Przede wszystkim należy zbudować swój pierwszy dom. Zazwyczaj na

początku domu to nie przypomina, ja wybudowałem sześcian bez okien. Nadeszła noc, więc zacząłem kopać w dół – pierwsza kopalnia. Co chwilę jednak chodziłem do drzwi, żeby sprawdzić czy nadszedł wymarzony dzień. Kiedy w końcu wyszło słońce wyszedłem z przekonaniem, że jestem całkowicie bezpieczny. Niestety myliłem się… Od razu po wyjściu zostałem zaatakowany przez dwa pająki, jakoś się obroniłem. Jednak potem przyszedł zielony potwór, podobny do ogórka. Niestety nie był przyjazny, zdetonował się, a ja razem z nim. Skąd miałem wiedzieć, co on robi? Dobrze, pierwsza śmierć za mną. Potem nadszedł czas na powiększanie kopalni, aby wydobywać surowce niezbędne do budowy. Połączenie ścieżki dźwiękowej gry i odgłosów wydawanych przez zombie mogło naprawdę przestraszyć Potem już z górki, z pomocą filmów JJayJokera i MinecraftWiki (http://


www.minecraftwiki.net/) budowałem kolejne elementy mojego pikselowego imperium – szklarnia ze zbożem i trzciną cukrową, automatyczną farmę kaktusa. Potem nadszedł czas na metro – czyli wózki na torach. Dobrze, ile można wydobywać węgiel, żelazo i budować domy, wieże? Tryb dla jednego gracza mi się znudził. Zacząłem grać więc na serwerach Minecraft, do daje największą zabawę. Po co samemu łazić po jaskiniach, skoro można z kolegami? Właśnie w trybie multiplayer Minecraft daje najwięcej frajdy. W grupie nie ma już strachu przed ogórkiem – Creeperem czekającym na nas gdzieś w ciemnym kącie jaskini. Dobra, gra w 3-4 osoby zrobiła się nudna, co można więcej zrobić? Serwer na więcej osób! Założyłem więc ze znajomymi serwer publiczny, więc mogły przychodzić osoby nieznane. Przez dłuższy czas grało się świetnie, jednak zaczęło się to już nudzić… Zrobiłem dłuższą przerwę w graniu w Minecraft. Potem znajomy namówił mnie, żebyśmy zbudowali wielki

statek. Czemu nie? Po tygodniu pracy zbudowaliśmy połowę statku. Zaczęło nam się to już nudzić. Rok po rozpoczęciu grania Minecraft stracił dla mnie swoją magię. Wszystko się musi kiedyś kończyć. Jednak jeśli mam oceniać tę grę w skali 1-10 moja ocena to 11.


Jens Bergensten wywiad

Jens pracuje w studiu Mojang, które tworzy grę Mojang. Chociaż twórcą gry jest Markus Person obecnie Jens jest jest głównym programistą Mojangu, gdyż Markus odszedł na urlop. >>How long have you work in Mojang? I’ve been working since December 2010. >>Did you know Notch, before you work in Mojang? I had met Notch at various game jams such as No More Sweden and TigJam. >>Why do you work in Mojang? Because it’s fun! >>In version 1.0.0 you add EnderDragon. Are you going to add other dragons? Will the player be able to ride a dragon? I’m not working on it right now, but maybe later.

>>Will the dragon’s eggs hatch something? Not sure yet! >>Will you plan to create version on PlayStation 3? No >>What will you plan in Minecraft in near future? Currently I’m working on language support and to get a proper mod API in the game. >>Since 2nd December you have been head developer in Mojang. How do you feel in this role? It feels good, but I get too many emails ;)


>>Od kiedy pracujesz w studiu Mojang? Pracuję tam od grudnia 2010 roku. >>Czy znałeś Notcha zanim zacząłeś pracę w Mojang? Poznałem Notcha na różnych “Game Jams” takich jak “No More Sweden” i “TigJam” >>Dlaczego pracujesz w studiu Mojang? Bo to zabawne! >>W wersji 1.0.0 dodałeś EnderDragona. Czy planujesz dodać inne smoki? Czy gracze będą mogli na nich jeździć? Nie pracuję teraz na tym, ale może później. >>Czy kiedyś z jaja smoka będzie się coś wykluwać? Jeszcze nie wiem!

>>Czy planujesz wydanie wersji gry na konsolę PlayStation 3? Nie >>Co planujesz w MInecraftcie w najbliższym czasie? Obecnie pracuję nad innymi językami w MInecraftcie i chcę poprawić API dla twórców modów do gry. >>Od 2 Grudnia jesteś głównym programistą MInecrafta, jak się czujesz w tej roli> Czuję się dobrze, ale mam dużo maili ;).


Czy piksele są piękne? Eryk Hałas

Minecraft to gra, która odniosła wielki sukces, między innymi przez to, że oferuje ona otwarty świat, w którym gracz może budować co dusza zapragnie. Moje podejście do tej gry jest trochę dziwne. Lubię grać, ale samej w sobie gry jakoś nie lubię. Dlaczego? Otóż jestem przyzwyczajony, że oprawa graficzna gry stoi na najwyższym poziomie. Można by tak długo wymieniać, ale moimi ulubionymi przykładami są Battlefield 3 oraz Dirt 3. Gry te oferują cieszącą oko grafikę, ale za to mamy zamknięty świat, w którym można wykonać bardzo mało czynności. Właśnie taka jest największa różnica między wymienionymi grami, a Minecraft. Oferują wspaniałą, a wręcz doskonałą grafikę, która jest blisko rzeczywistości, a Minecraft zapewnia zabawę na wiele godzin w nieograniczonym świecie. Pomyślmy co byłby, gdyby Minecraft był w oprawie graficznej takiej jak Battlefield i Dirt.

Powstałby nowe Simsy, które z tego co zauważyłem wśród znajomych “przeżarły się”. Wychodzi na to, że użycie “pixelowego świata” było bardzo dobrym posunięciem. Jednym zdaniem chodzi o grywalność, a nie grafikę.


Kiedy już zebraliśmy wymarzone drewno, czas coś z niego zrobić? Jednak tutaj nadchodzi pytanie “Jak?”. Ten artykuł pomoże wam wszystko odkryć! Przemiana drewna w deski (to robimy po wejściu w ekwipunek [E])

Crafting Table


? c i p u k ak

J

>>1

Oczywiście na początku niezbędna jest rejestracja na stronie www.minecraft.net. Aby to zrobić musimy wejść w zakładkę - Register.

>>2

W zakładce rejestracja wypełniamy wszystkie pola. UWAGA! Nazwy użytkownika po zakupie konta premium nie można już zmienić!


>>3

Po zalogowaniu przechodzimy do zakładki “Store”

>>4

Następnie, aby kupić grę dla siebie wybieramy opcję po lewej stronie.

>>5

Wybieramy interesującą nas opcję, wypełniamy niezbędne pola i płacimy.

Gratulacje!

Masz Minecraft!


Texturepacki W Minecraftcie nie musimy ciągle przyglądać się pikselom na klockach. Twórcy udostępnili możliwość wgrywania innych tekstur klocków.

Aby wgrywać texture packi większe niż 16x16px należy pobrać program MCPather, dzięki któremu działają większe rozdzielczośći.

http://bit.ly/mcpather


LB PHOTO REALISM Texturepack znany z wysokiej rozdzielczości. Tekstury są bardzo realistyczne i nawiazując do nazwy przypominają zdjęcia.

http://bit.ly/texpack1


Sphax PureBDCraft Jeden z najsłynniejszych texturepacków do Minecrafta. Oferuje miłą grafikę, w wysokiej rozdzielczośći (nawet do 512x512px). Warty polecenia każdemu, komu znudził się wygląd standardowy.

http://bit.ly/texpack2


SUMMERFIELDS Texturepack, który nie ma wysokiej rozdzielczości (tylko 32x32px) ale posiada miłą grafikę. Jest bardzo podobony do oryginalnego wyglądu, dlatego nie przeszkadza w graniu, nie trzeba się długo “uczyć” nowego wyglądu.

http://bit.ly/texpack3


HTC Titan

Mateusz Wyszogrodzki

Wstęp To już drugi telefon z systemem Windows Phone 7, z którego miałem przyjemność korzystać, poprzedni to HTC 7 Pro. Pro był wyposażony w wersję 7.0 systemu, za to tym steruje wersja 7.5 (Mango). Wprowadzono w niej kilka ulepszeń. Wygląd Podczas projektowania tego telefonu HTC naprawdę się postarało. Tak jak w każdym telefonie z Windows Phone są w nim tylko 3 przyciski – dom, wstecz i wyszukaj. W tym przypadku są dotykowe. Tył telefonu zrobiony jest z aluminium i z plastiku. Telefon prezentuje się bardzo ładnie, a także solidnie. Ekran Bardzo ciekawy element telefonu, ponieważ ma aż 4,7 cala. Dla niektórych może być za duży, jednak ja jest-

em fanem jak największych ekranów. Kolory na ekranie są bardzo dobre. Ekran ma rozdzielczość 480x800. System Czyli to co w tym telefonie najciekawsze. Chociaż od dawna korzystam z Androida przesiadka na WP7 trudna nie była. System jest intuicyjny i bardzo ładny. Jednak największą wadą telefonu są aplikacje. Bardzo ciężko znaleźć dobrą grę/aplikację za darmo. Jak już jest coś ciekawego to trzeba płacić. Szczególnie brakowało mi Dropboxa i Gadu-Gadu/Skype, ponieważ tych programów używa nasza redakcja do współpracy. Bez tych komunikatorów mogę sobie poradzić, ponieważ jest wbudowana obsługa Facebook Chatu. Mam nadzieję, że już wkrótce będzie dostępny Dropbox na mobilne okienka. System jest bardzo zintegrowany z facebookiem. Hub do wiadomości traktuje SMS-y i wiadomości z FB Chatu na równi. W kontaktach obok siebie są kon-


beznadzieja. To niestety jest według mnie jego znaczna wada, ponieważ z telefonu korzystam jako odtwarzacza muzyki. Klawiatura ekranowa Nie dość, że w WP7 jest świetna klawiatura to jeszcze na takim ekranie pisze się świetnie. Autokorekta jest bardzo dyskretna, poprawia błędy ortograficzne, lub braki polskich znaków. Nie jest tak denerwująca jak w iOS, gdzie system lepiej wie od nas co chcemy napisać. Interface

takty z FB i z konta Google, lub z karty SIM. Zdjęcia po zrobieniu można od razu wysłać na Facebooka. Dla osób intensywnie korzystających z tego portalu społecznościowego system idelany. Microsoft jeszcze przez Applem wprowadził własną chmurę – „SkyDrive”. Można dzięki niej synchronizować zdjęcia, a także dokumenty pakietu Office. Plus dla Microsoftu. Muzyka Telefon wyposażony jest w bardzo przyjemny odtwarzacz muzyki – Zune. Dodatkowo muzykę z komputera PC synchronizujemy za pomocą programu Zune, czyli program przypominający iTunes, jednak z lepszym interfacem. Chociaż to wszystko świetnie się prezentuje to dziwięk z telefonu na słuchawkach jest fatalny. Chociaż na słuchawkach producenta to nie przeszkadza, to na lepszych jest fatalnie. Przez pół godziny słuchania nie poczułem ani razu basu, próbowałem zmieniać ustawienia, jednak ani SRS, ani podbicie basów nie pomaga –nadal

WP7 ma według mnie najlepszy interface ze wszystkich mobilnych systemów. Interface jest piękny i minimalistyczny, świetnie się z niego korzysta. Do wszystkich miejsc w systemie możemy łatwo i szybko dojść. W kontaktach możemy od razu sprawić najnowsze wpisy na Facebooku naszego znajomego. Przy ocenie interfacu należą się gromkie brawa dla Microsoftu. Podsumowanie Telefon jest świetny, szybki, ładny, ma duży ekran. Bardzo dobrze się z niego korzysta. Pierwszy telefon z Windows Phone 7 który naprawdę warto kupić.


Samsung RC720 Mateusz Wyszogrodzki

Wstęp

Klawiatura dostaje ode mnie plusa.

Laptop od Samsunga miałem okazję przetestować podczas wakacyjnego wypoczynku. Sprawował się bardzo dobrze. Chociaż nie był demonem szybkości i mobilności (17” jest o wiele cięższe w transporcie od 10” iPada) to polubiłem go.

Bateria

Wygląd Twórcy tego modelu naprawdę się postarali. Komputer bardzo ładnie się prezentuje, chociaż do wyglądu MacBooków trochę mu brakuje. Wybaczcie, że i ja piszę jak „fan boy” Apple’a, ale wygląd ich produktów naprawdę mi się podoba. Klawiatura „Lubię to!”. Samsung zastosował w tym modelu mój ulubiony rodzaj klawiatur, czyli klawiaturę wyspową. Pisze się na niej naprawdę wygodnie, odstępy są odpowiednie. Jako iż jest to model 17 calowy to zmieściła się do niego także boczna klawiatura numeryczna.

W tym zakresie komputer mnie naprawdę zaskoczył. Potrafił wytrzymać korzystanie od rana do wieczora (z przerwami). Dodatkowo gdy zamkniemy klapę bez wyłączania, komputer przejdzie w stan hibernacji, dzięki czemu po otwarciu natychmiastowo się uruchomi. Podczas tego trybu pobiera znikomą ilość energii elektrycznej. System Standardowo w laptopie zainstalowany jest system Windows 7 Home Premium 64 Bit. Każdy chyba wie, co to oznacza. System jest o wiele lepszy od swoich poprzedników zarówno od Visty jak i od XP. Praktycznie więcej o systemie powiedzieć nie można. Wydajność Są dwie wersje tego modelu, jedna z


procesorem i3, a druga i5. Ja niestety otrzymałem wersję i3. Komputer nadaje się do Internetu, filmów i zastosowań biurowych, jednak nie będzie on dobry dla fanów gier. Mi niestety nawet Minecraft (tak, gram) słabo na nim działał. Cały czas uważam, że do gier to konsola, albo desktop. Laptopy mają zazwyczaj za słabe dane techniczne na gry. Komunikacja Laptop jest oczywiście wyposażony w Wi-Fi, jak i w port Ethernet. Wyposażony jest w złącze HDMI, D-Sub, 4 porty USB oraz czytnik kart pamięci. Nad ekranem znajduje się kamera do video rozmów. Czy polecam? Laptop jest świetny dla osób które przeglądają Internet, słuchają muzyki, czasami filmy. Na dużym ekranie

bardzo net, a leżenie terem i

dobrze przegląda się Interświetna bateria pozwoli na cały dzień w łóżku z kompubrak zmartwień o stanie baterii.


Applefobia.blox.pl W polskim internetowym Apple Store od paru dni można już zamawiać iPhona 4S z limitowanej serii. Wprawdzie nie różni się niczym od milionów pozostałych iPhonów, ale Apple potrafiło sprawić, że jego nabywca może poczuć się wyjątkowym szczęściarzem. Od zawsze wiadomo, że jak czegoś może zabraknąć dla wszystkich, to trzeba limitować sprzedaż w imię sprawiedliwości społecznej. Dlatego Apple zdecydowało się sprzedawać maksymalnie po dwa iPhony 4S na

Dwa na głowę jedną osobę. Nie wiadomo, kto wpadł na genialny w swej prostocie pomysł uczynienia iPhona towarem reglamentowanym, ale jedno jest pewne - wszyscy pamiętający czasy PRL emeryci, ormowcy i zbowidowcy właśnie przerwali masowanie sobie prostaty ułożonej wygodnie na kolanach i z wypiekami na twarzach śledzą rozwój sytuacji. Czy to możliwe, żeby dla kogoś zabrakło iPhona? Czy dzięki socjotechnice Apple, iPhone stanie się


towarem równie pożądanym, jak alkohole pitne, buraczany cukier biały “kryształ” i kaszanka z kością sprzedawane na kartki w czasach PRL? Do premiery iPhona 4S w Polsce jeszcze dwa dni, a już krążą plotki, że społeczne zapotrzebowanie na iPhona 4S w związku z reglamentacją wzrosło o 879% w porównaniu do analogicznego okresu z ubiegłego roku, w czym wyprzedziliśmy Albanię (776%), Burundi (692%) i Wyspę Wielkanocną ( 644%). Podobno po d obleganymi sklepami formują się komitety kolejkowe, co podaję na wiarę, bo sam aż do Nowego Roku nie zamierzam wychodzić z domu w obawie, że zabraknie mi silnej woli i kupię dwa iPhony ulegając instynktowi stadnemu. A przecież mnie na to absolutnie nie stać... Media podają szokujące informacje o wysokości łapówek wręczanych kierownikom sklepów RTV-AGD i placówek ZURiT w zamian za pokątną sprzedaż spod lady lub poza kolejnością. Mówi się, że złapano spekulanta, który skorumpował pracownika sklepu kwotą 10.000 zł i prezentem w postaci lekko bitego Daewoo Lanosa z instalacją gazową w zamian z nabycie trzech (sic!) sztuk białego iPhona! Dochodzi do dantejskich i pożałowania godnych scen, gdy uprzywilejowane kolejki emerytów zbrojne w dębowe laski, tuningowane balkoniki i naostrzone sztuczne szczęki ścierają się z pełnosprawnymi bezrobotnymi, którzy też pożądają iPhonów. Zagadkowe może wydawać się to ograniczenie do dwóch sztuk na głowę. Skoro to taki cymes, to dlac-

zego nie sprzedawać po jednym? Albo wprowadzić przedpłaty i losować szczęśliwego nabywcę w systemie argentyńskim? Wytłumaczenie jest proste - to technologiczna konieczność, a równocześnie taka nowa świecka tradycja, od czasu gdy Woz ma zwyczaj kupować po dwa iPhony - jeden do rozmawiania, drugi do surfowania po Sieci. Sytuacja ma zmienić się dopiero wtedy, gdy w iOS 7 będzie dostępny pełny multitasking... Dzięki prostemu zabiegowi socjotechnicznemu, każdy nabywca iPhona 4S ma prawo czuć się posiadaczem trudno dostępnego produktu ekskluzywnego - dobra luksusowego, prestiżowego i pożądanego społecznie. Idąc za przykładem Apple zamierzam ograniczyć liczbę odsłon Applefobii do 2 na jednego czytelnika dziennie. Jeśli czytasz ten limitowany wpis, możesz się poczuć prawdziwym wybrańcem :)

ogrodnik.january


Permanentna beta

Applefobia.blox.pl

Ostatnie przeboje z iPhonem 4S coraz bardziej kojarzą mi się z cudem gastronomicznym. Mimo że Apple zużyło niemal półtora roku na odsmażenie starego kotleta - czyli lifting iPhona 4 - to ten kotlet wciąż jest niestrawny i miejscami surowy. Pierwszym objawem było wypuszczenie niby nowego telefonu, który od poprzedniego modelu różnił się jedynie bebechami ledwo doganiającymi konkurencję i posiadaniem Siri - technologicznego cudu w wersji beta. Gdyby Siri była bonusowym dodatkiem do telefonu, można by jakoś tę betę przełknąć. Jak dostajesz czekoladki w prezencie, to nie marudź, że nie lubisz marcepanu.

integralną częścią nowego systemu operacyjnego i unikalnym ficzerem iPhona 4S. Logicznie rzecz biorąc, można więc stwierdzić, że Apple jako pierwsze i jedyne na świecie wypuściło telefon z przełomowo niedopracowanym systemem operacyjnym i działającą na słowo honoru jedyną atrakcją. Ktoś w Cupertino innowacyjnie zinterpretował termin postprodukcja i teraz jesteśmy świadkami, jak miliony naiwnych klientów za własną kasę ochoczo finansują prace badawcze nad rozwojem już zakupionych telefonów. Ciekawe, czy z podobnym obłędem w oczach rzuciliby się na nowy samochód z ABS-em w wersji beta, albo na lodówkę z nietestowaną zamrażarką...

Jednak jak utrzymuje Apple, Siri jest

Przed premierą iPhona 4S przecieki od producentów sugerowały, że system bardzo późno dotarł do fabryk i był instalowany w ostatniej chwili, w pośpiechu, na samym końcu procesu produkcyjnego. Już to powinno zastanowić co bardziej napalonych klientów. Ale nie zastanowiło. Efekty tego pośpiechu widać teraz, a wciąż nie wiadomo, co jeszcze się wydarzy. Siri wam tego nie powie, bo wróżka z niej taka jak z kury jasnowidz... Zauważalny coraz bardziej u Apple nawyk wypuszczania sprzętu w fazie beta przynosi z dnia na dzień kolejne efekty. Gdy jakiś czas temu Siri z niewiadomych powodów zdechła i potrafiła tylko wydukać, że nie może się skontaktować z serwerem, userzy


mogli sobie z rozpaczy co najwyżej powyrywać włosy z głowy i pod pachami. Apple reklamacji nie przyjmuje, bo przecież Siri jest w wersji beta, więc nie można mieć do niej pretensji. Nie podoba się? To trzeba było nie kupować. Widziały gały co brały. Dramatycznie skrócony czas pracy baterii również nie jest dla Apple argumentem, że iPhone 4S jest niedopracowany. Zwrócenie telefonu z uwagi na niezgodne z deklaracją parametry jest niemal niemożliwe, bo serwisy mają przykazane, aby spuszczać klientów ze schodów z informacją, że Apple pracuje nad poprawką do systemu, a jak będą grzeczni, to pozwoli im się dostąpić zaszczytu uczestniczenia w testach mających wykryć, co zżera baterię. A gdy już wyjdzie poprawka iOS do wersji 5.0.1 (oczywiście beta) wszyscy oszaleją ze szczęścia, że Apple wydłużyło czas pracy telefonu o całe 40%. Z sześciu godzin do dziesięciu...

Czyżby “S” w nazwie iPhona 4S oznaczało Silent? Przy połączeniach wychodzących zanika dźwięk w słuchawkach. Ot tak, bez wyraźnego powodu. Na pocieszenie można sobie posłuchać buczenia i przydźwięków. Jak twierdzą eksperci, wygląda na to, że sterowniki dźwięku też są w wersji beta. Zanim Apple poprawi je do wersji beta plus, na pomoc poszkodowanym przychodzi metoda sprawdzona w starych dobrych Windowsach - jeśli coś nie działa, to włącz i wyłącz. Idąc tym tropem, ktoś opracował procedurę ratunkową: gdy ogłuchną ci słuchawki, włącz Siri, włącz tryb głośnomówiący, wyłącz tryb głośnomówiący, odłącz słuchawki i podłącz je na nowo... Moim zdaniem prościej byłby zrobić restart telefonu, ale jak na filozofię Apple to pewnie za mało intuicyjna metoda :)

Na dobitkę tego wszystkiego, ostatnio okazało się, że iPhony 4S mają duży problem ze współpracą z słuchawkami.

l p . x o l b . a i b Applefo


Minimalistyczny ekran główny

Aby zmienić swój ekran główny, na taki jak na zdjęciu powyżej potrzebujemy kilku programów:

1. LuncherPro

2. Minimalistic Text

3. Simple Text


Tworzenie ikon

1. Po otworzniu programu Minimalistic Text mamy dwie opcje utworzenia ikonek, w zależności od tego, co wolimy.

2. Następnie dobieramy odpowiednie ustawienia tekstu. Kiedy stowrzymy co chcemy należy po wciśnięciu przycisku Menu wybrać “Save”.

3. Aby zmienić ikonę na dole ekranu wystarczy ją przytrzymać. Z opcji wybieramy “Change icon”.


4. Potem wybieramy opcję “Cutom icon” i znajdujemy utworzone ikony.

Zmiana tapety (na tę z przykładu)

1. Z Menu wybieramy opcję “Tapeta”, a następnie “Galeria tapet LuncherPro”, jeśli chcemy taką tapetę jak na przykładzie.

2. Następnie wybieramy czarną tapetę.


? ć a s i p Lubisz

Wiesz co się dzie je w świecie telefonów, komp uterów lub gier?

Zostań redaktorem PDAnews Magazine albo OnlyGame mateusz@pnmagazine.pl

ONLY GAME


PDAnews Magazine - styczeń 2012