Page 54

TECHNIKA

tekst: JERZY DYSZY

Ma jechać jak po szynach Wielu z nas uważa, że elektroniczne wspomaganie kierowania samochodem kłóci się z pojęciem jazdy sportowej. Jednak elektronika czyni ciągłe postępy, a kolejne bastiony niezależnego prowadzenia padają.

N

owe WRX STI zadebiutowało podczas tegorocznego salonu samochodowego w Detroit, a osoby dobrze poinformowane utrzymują, że premiera tego auta nastąpi wkrótce także w Europie. To oczywiste, bo choć USA są największym rynkiem dla Subaru, to tamtejsze leniwe obyczaje drogowe nie preferują trzystukonnych pojazdów o ugruntowanym charakterze „samochodu dla kierowcy-entuzjasty”. Europa to co innego – tu wielu fanów Subaru dobrze pamięta sukcesy firmy w rajdach WRC i nadal odbiera markę jako bardziej sportową niż ekskluzywnie-luksusową.

54

Co zresztą znamienne, wspomniane wyżej dobrze poinformowane osoby donoszą, że nowe WRX STI zyskało nie tylko agresywny, ale elegancki wygląd zewnętrzny. Zrobiono też wiele, by kierowcy-entuzjaści poczuli się w pełni usatysfakcjonowani, zarówno osiągami, jak i naprawdę sportowym zachowaniem na drodze. Oczywiście, Subaru w tym względzie zawsze miało wiele do powiedzenia, w końcu silniki SUBARU BOXER i stały napęd wszystkich kół Symmetrical AWD stosuje się nie dla czczej ozdoby. Ale przecież istotną rolę w odbiorze auta odgrywa też jego

zestrojenie – w tym przypadku zestrojenie i dopracowanie układu jezdnego. I pod tym względem nowe WRX STI ma bardziej odpowiadać entuzjastom europejskim niż amerykańskim. W tym miejscu pojawia się pewna wątpliwość. W każdym europejskim kraju w kontekście motoryzacji słyszymy w ostatnich latach prawie wyłącznie „bezpieczeństwo, bezpieczeństwo, bezpieczeństwo...”. Sprawa jest trudna, bo zapewnienie pełnego bezpieczeństwa i jednocześnie radości z jazdy dla świadomego entuzjasty wydaje się sprzecznością samą w sobie. Okazuje się jednak,

Magazyn Miłośników Subaru "Plejady" nr 52 (2014)  
Advertisement