NAUKA I ROZWÓJ
Zwycięzca 8. edycji Young Car Mechanic
MOJA motoryzacyjnA droGA OLIWER JEGER WYGRAŁ W TYM ROKU MIĘDZYNARODOWY KONKURS YOUNG CAR MECHANIC. OBECNIE ODBYWA STAŻ W LABORATORIUM BADAŃ MOTORYZACYJNYCH INTERMEKO. Krzysztof Pawlak: Dlaczego zdecydowałeś się wziąć udział w konkursie? Oliwer Jeger: Wychodzę z założenia, że skoro jest konkurs, to czemu mam nie brać w nim udziału? Startowałem praktycznie od drugiej klasy technikum, ale szkołę może reprezentować tylko osoba z najlepszym wynikiem. W wyższych klasach znaleźli się uczniowie lepsi ode mnie. Etap szkolny wygrałem w piątej klasie. Co Ci się najbardziej podobało w tej drodze na szczyt? Najlepsze w konkursie jest to, że cały czas popełniasz błędy i cały czas możesz się czegoś nauczyć. Podczas finału krajowego popełniłem sporo błędów, np. w konkurencji febi straciłem 28 punktów, dzięki temu jednak wiem, jak zrobić multilinka i jak go porozkręcać. Czy są takie momenty, które zapadną Ci w pamięć? Czy były jakieś zadania, których się nie spodziewałeś? Nie spodziewałem się, że złapię tak dobry kontakt z innymi uczestnikami, ani że rywalizacja będzie tak zacięta – szliśmy punkt w punkt. Czasami tylko czas wykonania konkurencji decydował o tym, kto będzie wyżej w ogólnym zestawieniu. Nie oczekiwałem też, że zadania będą na tak wysokim poziomie szczegółowości, np. Elring przygotował pomiar chropowatości jako konkurencję, a – umówmy się – nie ma zbyt wiele serwisów, które takie czynności wykonują. Z kolei firma ZF, przygotowała konkurencję polegającą na rozebraniu skrzyni 8HP i zdiagnozowaniu jej w oparciu o kody błędów elektroniki. Powiedz mi, czym się zajmujesz w Intermeko i dlaczego zdecydowałeś się przyjść tutaj na staż?
Cały artykuł przeczytasz na stronie Inter Cars!
W ramach stypendium z programu Akcelerator Fundacji Inter Cars, w którym biorę udział, każdy miał możliwość odbycia miesięcznego stażu w Inter Cars. Kiedyś jako stypendyści odwiedziliśmy Intermeko, stwierdziłem, że super byłoby tu popracować. Pracuję tutaj z zaawansowaną technologią i robię rzeczy, które realnie mają wpływ na rynek części. Dodatkowo przechodzę na drugą stronę, nie jestem mechanikiem, który klnie na producenta, bo tulejka jest za długa i nie wchodzi w mocowanie, tylko badam te elementy i weryfikuję czy one się w ogóle do czegoś nadają. Mogę zapoznać się z rozwiązaniami technicznymi różnych producentów, coś rozciąć i sprawdzić, jak to działa. To miejsce, w którym, jeżeli chcesz, to dowiesz się naprawdę dużo. Obecnie zajmuję się badaniami amortyzatorów. Wcześniej badałem chłodnice, sprężyny, resory ciężarówkowe, pomagałem w diagnozowaniu sond Nox... Kręci Cię motoryzacja, to widać. Myślałeś o tym, która gałąź tej branży może być dla Ciebie najbardziej odpowiednia? Dostałem się na Politechnikę Warszawską na kierunek mechatroniki i budowy maszyn roboczych. Wyrok jeszcze nie zapadł, czy pójdę w kierunku inżynierii czy może do serwisu i później otworzę własny warsztat. Specjalizacja w tym przypadku jest też jedną z dróg do sukcesu. Jeśli jesteś jedną z kilku osób w Polsce, która potrafi naprawić dany sterownik, czujnik czy jakiś układ, to stajesz się jeszcze bardziej atrakcyjny na rynku. Trzeba też zdać sobie sprawę z tego, że elektroniki jest coraz więcej. Wchodzimy w OBD3 i połączenie samochodów z siecią. Motoryzacja mocno się zmienia i trudno mi w tej chwili określić, w jakim jej miejscu będę się znajdować za kilka lat.
Masz jakieś motoryzacyjne marzenia, które chciałbyś zrealizować? Od 2,5 roku podaję z tatą renowacji stare Volvo 480 w wersji SGT. To ciekawy model mający niewiele wspólnego z tą marką. Był produkowany w zakładach DAFa, silnik jest z Renault Sport, a zawieszenie z Lotusa. Samochodów wyprodukowano w tej wersji bodajże 750 sztuk. Sprzęgła szukaliśmy 3 tygodnie po całej Europie. Tego praktycznie nie ma na rynku! Mamy różne przygody związane z tym autem – jest ciekawie. Teraz jestem w trakcie ogarniania wiązki elektrycznej do tego auta, co też nie jest proste, bo okazało się, że ten samochód ma już podświetlane i ogrzewane zamki zewnętrzne, żeby trafić kluczykiem i go nie połamać. Tata jest mechanikiem, stąd ta pasja do motoryzacji. Chciałbym skończyć z nim ten projekt, a jeśli chodzi o bardziej odległe marzenia to chciałbym zostać inżynierem np. w firmie Bugatti Rimac.
13