Page 1

Nowoczesna

stacja paliw

nr:

03/2013

Magazyn branży paliwowej

Myjnie

i zakupy grupowe

Opłata

interchange obniżona

Planujemy kącik gastronomiczny

na stacji paliw • Odpowiedzialność społeczna w sieciach stacji • Rozmowa z prezesem Polpetro


F

irma KP-Lighting specjalizuje się w produkcji energooszczędnych lamp LED dla oświetlenia powierzchni zewnętrznych (oświetlenie słupowe) oraz wewnętrznych tj. hale magazynowe, produkcyjne, sprzedażowe oraz pomieszczenia biurowe. Jako jeden z nielicznych polskich producentów oświetlenia LED możemy poszczycić się kilkuletnim doświadczeniem w  przeprowadzonych projektach modernizacji i budowy oświetlenia we wszystkich największych sieciach Stacji Paliw w Polsce oraz innych obiektach różnego typu i przeznaczenia na terenie całej Polski. Posiadamy własną linię produkcyjną oraz dysponujemy zapleczem technologicznym (inżynierowie i projektanci) pozwalającym na projektowanie nowoczesnych i dostosowanych do konkretnych potrzeb rozwiązań oświetleniowych. W CIĄGU 3 LAT WYPRODUKOWALIŚMY I SPRZEDALIŚMY PONAD 10 000 PRZEMYSŁOWYCH LAMP LED!

KONTAKT HANDLOWY: Arkadiusz Linkiewicz – Dyrektor Sprzedaży e-mail: a.linkiewicz@kp-lighting.com tel.: (+48) 606 670 288

www.kp-lighting.com


spis treści

W NUMERZE

3/2013

fot. na okładce: © Cheryl Casey - Fotolia.com

Szanowni Czytelnicy!

Stacja benzynowa nigdy tak naprawdę nie kojarzyła mi się z kawiarnią. Oczywiście wiedziałem, że obowiązkowo na każdej z nich musi się znajdować kącik gastronomiczny z ekspresem do kawy, ale mój kontakt z takimi kącikami ograniczał się przeważnie do zamówienia na wynos czarnego naparu, który miał podtrzymać mnie przy życiu w dalszej drodze. Ostatnio zdarzyło mi się jednak umówić się z kimś właśnie na stacji, i to na sieciowej stacji przy wylotowej szosie z niewielkiego miasta. Spędziłem tam w oczekiwaniu kilkanaście minut i następne kilkadziesiąt na miłej, niespiesznej pogawędce. I po raz kolejny przypomniałem sobie, jak ważna jest atmosfera, nawet w tak pozornie bezdusznym i przemysłowym miejscu jak stacja paliw. Jak istotne jest, by stworzyć tam klimat, w którym gość poczuje się jak u siebie. Na osiągnięcie tego celu są gotowe recepty (zadbaj o komfort, oświetlenie, bezprzewodowy internet i bogatą ofertę przekąsek), ale też jest w tej sztuce element intuicji i improwizacji. Każdy musi znaleźć własną drogę, ale efekt na pewno wynagrodzi te poszukiwania. Przemysław Bociąga redaktor naczelny

WIEŚCI Z BRANŻY 4-17. m.in.

Obniżka Interchange dokonana

Sprawą wysokich opłat za autoryzację transakcji kartowych zajęli się posłowie. Niedługo będzie taniej

Roczne raporty Orlenu i Lotosu

Polscy paliwowi giganci przedstawili wyniki za 2012 rok i analizy rynku

Nowy dyrektor sieci BP w Polsce Bogdana Kucharskiego, który kierował firmą od 2010 roku, zastąpi Piotr Pyrich

csr na stacji 18-19. Praktyki CSR w małej sieci

Firma Apexim AB założyła Grupę Organizacji Pożytku Publicznego, by wspierać potrzebujących. Realizuje w ten sposób misję założyciela firmy

TEMAT NUMERU 20-23. Czytamy rozporządzenie LPG Możliwość wprowadzenia samoobsługi w tankowaniu autogazu stała się faktem. Jak dostosować stanowisko do wymogów rozporządzenia? Podpowiadają eksperci

WYWIAD 24-27. Zmiana jest rzeczą stałą

Ireneusz Jabłonowski, prezez Polpetro, o sieci Huzar, pożytkach z niezależności i o tym, co ważne w biznesie paliwowym – teraz i za kilka lat

e-stacjapaliw.pl

GASTRONOMIA

28-30. Jak projektować kącik gastro-

nomiczny

Są cztery podstawowe zasady dobrze skonstruowanej stacyjnej kawiarenki. Dzięki ich przestrzeganiu prowadzenie działalności będzie wydajne, a klienci zadowoleni

ARCHITEKTURA STACJI 32-33. Inwestycja w stację krok po kroku

Pozwolenia, wymogi dokumentacyjne, urzędy, do których należy zgłosić inwestycję albo od których trzeba uzyskać niezbędne pozwolenia

USŁUGI DODATKOWE 34-37. Bankomat i cash back

Przyszłość może być tuż za rogiem, ale ludzie dalej potrzebują gotówki. Dajmy im ją do ręki. Z zyskiem

MYJNIA 38-39. Myjnia sprzedana w hurcie Czy oferowanie usługi myjni w portalach zakupów grupowych jest opłacalne?

40-41. Na kupony sezon jest zawsze Serwis Groupon zapewnia wsparcie dla przedsiębiorców, ale opłacalność współpracy trzeba dobrze policzyć

stacja po godzinach 42. Pożytki ze stacji paliw

A teraz coś z zupełnie innej beczki

Nowoczesna

stacja paliw Redakcja Redaktor naczelny: Przemysław Bociąga p.bociaga@pws-promedia.pl tel. +48 22 333 88 45 www.e-stacjapaliw.pl Korekta Katarzyna Niementowska Redakcja internetowa Agnieszka Wardzińska internet@pws-promedia.pl Współpracownicy Filip Brunelewski, Igor Mlądzki, Andrzej Jarczewski Studio graficzne Dyrektor artystyczny: Dominika Adamczyk Grafik: Elżbieta Grudzień Druk Drukarnia Jantar

Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o. ul. Paca 37, 04-386 Warszawa biuro@pws-promedia.pl tel. +48 22 333 88 00 faks +48 22 333 88 82 Marketing i sprzedaż Krzysztof Gonciarek (dyrektor) k.gonciarek@pws-promedia.pl tel. +48 22 333 88 07 Reklama Małgorzata Grenda (kierownik) m.grenda@pws-promedia.pl tel. +48 22  333 88 02 Wioleta Wiater w.wiater@pws-promedia.pl tel. +48 22 333 88 10 Mira Włodarczyk m.wlodarczyk@pws-promedia.pl tel. +48 22 333 88 04 Faktury/kadry Marzena Michalik kadry@pws-promedia.pl tel. +48 22 333 88 14 Prenumerata i kolportaż Monika Sadowska-Kłakus prenumerata@pws-promedia.pl tel. +48 22 333 88 26 faks +48 22 333 88 82 Pu­bli­ka­cja jest chro­nio­na prze­pi­sa­mi pra­wa au­tor­skie­go. Wy­ko­ny­wa­nie kse­ro­ko­pii lub po­wie­la­nie in­ną me­to­dą oraz roz­po­wszech­nia­nie bez zgo­dy Wy­daw­cy w ca­łości lub części jest za­bro­nio­ne i pod­le­ga od­po­wie­ dzial­no­ści kar­nej. Re­dak­cja za­strze­ga so­bie pra­wo skra­ca­nia i ad­iu­sta­cji tek­stów oraz zwro­tu ma­te­ria­łów za­mó­wio­nych, a nieza­twier­dzo­nych do dru­ku. Ma­te­ria­łów nie­za­mó­wio­nych nie zwra­ca­my. Nie po­no­si­my od­po­wie­dzial­no­ści za treść za­miesz­cza­nych re­klam.

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

3


wieści z branży

Orlen Gaz stawia na Q

Orlen Gaz zaprezentował nową markę swoich stacji tankowania LPG. Pierwsza stacja pod marką QGaz została otwarta pod koniec sierpnia w Gdyni. Gościem specjalnym inauguracji był kulturysta Mariusz Pudzianowski, kierowca hummera na LPG.

Litera Q w nazwie nowych stacji ma się kojarzyć z quality, czyli jakością sprzedawanego na nich autogazu. – Inspirowali nas właściciele stacji – mówi Orlen

W nowym systemie Orlen Gaz monitoruje cały łańcuch dystrybucyjny, badając rocznie ponad 3 tys. próbek gazu. Firma współpracuje m.in. z Instytutem Nafty i Gazu oraz Politechniką Warszawską, gdyż jak zapewnia, zdaniem

4

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

ekspertów jakość LPG bezpośrednio wpływa na komfort jazdy. Dobry gaz może wydłużyć życie silnika, a nawet zmienić charakterystykę jego pracy. Tylko właściwy skład LPG pozwala na bezproblemową eksploatację auta zasilanego gazem nawet w najtrudniejszych warunkach atmosferycznych. W lutym 2013 odpowiedzialna za projekt QGaz spółka prowadziła konkurs motywacyjny dla klientów Orlen Gaz z umową na wyłączność. Organizowany był on pod hasłem „Namalujemy Ci QGaz”. W ramach pilotażu wizualizację z charakterystycznym czerwonym znakiem Q otrzymało 30 operatorów rynku gazu płynnego z całej Polski. Jednym z nich jest moduł LPG w Gdyni przy ul. Hutniczej 7b, gdzie odbyło się spotkanie z kluczowymi klientami Orlen Gaz. Gościem specjalnym wydarzenia, przyjętym przez kierowców z wielkim zainteresowaniem, był Mariusz Pudzianowski, który na stację przyjechał swoim hummerem zasilanym LPG. e-stacjapaliw.pl

fot: orlen gaz

N

owa oferta Orlen Gaz skierowana jest do stacji współpracujących z Orlenem na zasadach wyłączności i niezrzeszonych w żadnej zorganizowanej czy zarządzanej sieci dystrybucji. Koncern stawia na najwyższą jakość gazu, co podkreślać ma litera Q w nazwie nowego formatu. Dopełnieniem nowej propozycji współpracy jest wsparcie techniczne w postaci systemu telemetrycznego oraz możliwość udziału we wspólnych akcjach promocyjnych. – Zainspirowali nas właściciele stacji LPG, którzy chcą podkreślać swoją współpracę ze sprawdzonym dostawcą LPG, otrzymując zarówno gwarancję jakości, jak i  wsparcie techniczne – mówi Marcin Zawisza, prezes Orlen Gaz.


wieści z branży

Obowiązek

fot: fotolia

legalizacji zbiorników zniesiony Marcin Janaszkiewicz PetroConsulting Automatyka Stacji Paliw Po wielu bataliach prowadzonych przez przedstawicieli branży paliwowej doczekaliśmy się Rozporządzenia Ministra Gospodarki zmieniającego rozporządzenie w sprawie rodzajów przyrządów pomiarowych podlegających prawnej kontroli metrologicznej oraz zakresu tej kontroli. To rozporządzenie z 17 maja 2013 r., ogłoszone w Dzienniku Ustaw 3 czerwca 2013 roku (Dz.U. poz. 630).Zgodnie z rozporządzeniem zbiorniki pomiarowe do cieczy posadowione na stałe na stacjach paliw zostają wyłączone z prawnej kontroli metrologicznej.

Oznacza to, że po spełnieniu kilku warunków zniesiony zostaje obowiązek legalizacji zbiorników. Jako warunki konieczne należy przyjąć, że: - zbiorniki służą do magazynowania paliw, - dostawy realizowane są przy wydawaniu paliwa ze składu podatkowego lub cysterny przy pomocy legalizowanego przepływomierza, - wydania są dokonywane przez odmierzacze paliw ciekłych (dystrybutory) podlegające prawnej kontroli metrologicznej (legalizacji pierwotnej lub ponownej). W mocy pozostają przepisy nakazujące legalizowanie odmierzaczy paliw płyn-

nych co 25 miesięcy i LPG (autogazu) co 13 miesięcy, a  także nadzór Urzędu Dozoru Technicznego oceniającego m.in. szczelność i  stan techniczny instalacji. Wprowadzenie nowego rozporządzenia zostało przyjęte z  ulgą przez naszych klientów, ponieważ pozwoli uniknąć wielu kosztów obciążających przedsiębiorców prowadzących stacje paliw. Należy jednak zaznaczyć, że nowa regulacja nie zwalnia z obowiązku wyposażenia zbiorników stacji paliw w instalacje kontrolno-pomiarowe, czyli sondy poziomu produktów ropopochodnych i czujniki wycieku do przestrzeni międzypłaszczowej. R

e-stacjapaliw.pl

E

K

L

A

M

A

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

5


wieści z branży

Już 30 proc. Lotosów to Optimy W połowie roku sieć stacji Lotos powiększyła się o pięć nowych obiektów. Wszystkie to stacje ekonomicznego formatu Optima. Obiektów pod tą marką jest już ponad 120.

N

owe stacje uruchomione zostały w Warszawie (ul. Łodygowa), Opolu (ul. Niemodlińska) i Pile (ul. Okrzei) oraz miejscowościach Samszyce (DK 62 między Brześciem Kujawskim a Radzie­jowem) i Kozietuły (DW 728 między Grójcem a  Nowym Miastem nad Pilicą). Stacje Lotos Optima oferują benzynę 95-oktanową, olej napędowy oraz LPG. Ponadto w ofercie placówek w Samszycach i  Kozietułach są sklepy, dystrybutory

ON-TIR i parkingi dla TIR-ów. Na każdej ze stacji honorowane są karty flotowe Lotos Biznes. Lotos Optima to format zaprezentowany w połowie 2011 roku. Opiera się na obniżeniu ceny sprzedawanego paliwa oraz sprzedaży sklepowej ograniczonego asortymentu. Podczas prezentacji nowej marki Lotos przedstawił szacunki zakładające, że Optimy będą w  2015 roku stanowić ok. 30 proc. stacji gdańskiego koncernu. W  pierwszych dwóch latach

przybywało ich ok. 50 rocznie, a obecnie jest już ponad 120 w ogólnej liczbie nieco ponad 400 stacji Lotosu. Oznacza to, że Optimy stanowią już faktycznie 30 proc., a zatem cel koncernu zrealizowany został dwa lata przed czasem. Stacje Lotos Optima funkcjonują jako stacje własne lub franczyzowe. Część z tych obiektów to wcześniejsze stacje Lotos, które zostały przekształcone ze stacji premium w stacje z segmentu ekonomicznego.

BP walczy o miejsce na podium W ciągu ciepłych miesięcy tego roku BP nie wyjechało na urlop. Sieć rozrosła się o kilka kolejnych stacji: w Skawinie, Kosakowie, Skępem, Wałbrzychu i Złotnikach Kujawskich. Dzięki temu liczy już 454 stacje, w tym 223 stacje partnerskie.

6

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

i kawiarenkę Wild Bean Cafe. Stacja zlokalizowana jest przy Szosie Bydgoskiej. Natomiast już w październiku otwarta została stacja w małopolskiej Skawinie przy ul. Krakowskiej. Kierowcy tankować tam mogą z jednego z trzech dystrybutorów wieloproduktowych lub LPG, a kierowcy ciężarówek – z dystrybutorów HSD. Przy stacji działa parking dla samochodów osobowych i  sklep, a  także myjnia automatyczna. Koncern BP chwali się, że jego rozwiązania w zakresie tej ostatniej usługi należą do najnowocześniejszych na świecie. e-stacjapaliw.pl

fot: bp w Polsce

P

o zakupie przez Shella polskich stacji Neste sieć BP straciła palmę pierwszeństwa wśród sieci paliwowych zagranicznych koncernów w naszym kraju i  zarazem trzecie miejsce w klasyfikacji ogólnej. Jednak żółto-zieloni pracują nad odzyskaniem pozycji, czego wyrazem są kolejne otwarcia. Stacja w Kosakowie koło Gdyni, położona przy ul. Hieronima Derdowskiego, wyposażona jest w 6 dystrybutorów wieloproduktowych i dystrybutor LPG oraz sklep z kącikiem Wild Bean Cafe. Włączona jest do systemu kart flotowych BP Plus. Od końca czerwca działa stacja przy ul. Warszawskiej w Skępem (woj. kujawsko-pomorskie), która w ofercie ma zaledwie dwa dystrybutory wieloproduktowe, można na niej jednak zatankować olej napędowy z dystrybutora HS ON, a także gaz LPG. Przy stacji działa sklep i bistro. W  połowie lipca miały miejsce dwa otwarcia, najpierw w Wałbrzychu na Dolnym Śląsku. Jest to niewielka stacja wyposażona w dwa dystrybutory wieloproduktowe, ale sprzedaż paliw wspierać będzie sklep i bistro. A kilka dni później – w Złotnikach Kujawskich (woj. kujawskopomorskie) zaczęła działać stacja wyposażona w  parking dla TIR-ów, dystrybutory wieloproduktowe i  autogaz oraz sklep


wieści z branży

M oya

stawia na tranzyt

Dwa nowe obiekty sieci Moya liczą na kierowców przekraczających granice kraju. W ostatnim okresie otwarto kilka nowych stacji położonych przy drogach tranzytowych.

fot: Moya

J

edna z nich, zlokalizowana w Cybince w województwie lubuskim, jest typową stacją przygraniczną. Nowo wybudowany obiekt należy do firmy Hofman i znajduje się przy drodze krajowej nr 29 pomiędzy Krosnem Odrzańskim a Słubicami. W budynku stacji mieści się sklep z rozbudowanym asortymentem spożywczym (pieczywo, wędliny, konserwy), przeznaczonym przede wszystkim dla kierowców zmierzających za zachodnią granicę. Na stacji działa kącik Caffe Moya z pełną ofertą (kawa, hot-dogi, zapiekanki) oraz ciastkami. Konsumpcję na miejscu umożliwiają stoliki i krzesła barowe. Zadbano, aby toalety były obszerne i dobrze wyposażone oraz przystosowane dla niepełnosprawnych, rodziców z  małymi dziećmi, kierowców chcących odświeżyć się prysznicem. Na terenie obiektu dostępny jest internet w wersji WiFi. Na zewnątrz znajduje się parking dla TIR-ów, kierowcy korzystać mogą też z  kompresora. Obok stacji działa całodobowy kantor oraz apteka. Stacja w Cybince jest drugim, po automatycznej stacji w Słubicach, uruchomionym w tym roku obiektem sieci MOYA w bezpośrednim sąsiedztwie granicy niemieckiej. W lipcu ruszyła też stacja Moya w Radzyniu Podlaskim, należąca do firmy Jaroszuk. Stacja położona jest przy drodze krajowej nr 63 w  Radzyniu Podlaskim, na wyjeździe w  kierunku Wisznic i  przejścia granicznego w Sławatyczach. Dzięki takiej lokalizacji stacja obsługuje zarówno ruch lokalny, jak i tranzytowy. Obiekt po przejściu rebrandingu prowadzi sprzedaż wszystkich rodzajów paliwa (95,98, ON i LPG). Na stacji działa sklep oraz kącik Caffe Moya, serwujący kawę, hot-dogi i zapiekanki. Stacja posiada parking TIR, kierowcy korzystać mogą także z  odkurzacza i  kompresora. Na terenie obiektu działa zakład wulkanizacji. Stacja w Radzyniu Podlaskim jest trzecią stacją sieci Moya w działającą województwie lubelskim, jest też kolejną stacją Moya położoną przy drogach krajowych prowadzących do wschodniej granicy – obok stacji w Kotuniu przy DK 2, Budach DK 17, Rutkach – Kossakach DK nr 8, Jarosławie DK nr 4 i w Bargłowie Kościelnym DK nr 61. e-stacjapaliw.pl

Niektóre Neste już żółto-czerwone Tymczasem Shell zmienia logo na pylonach przeszło stu stacji, które kupił od Neste. Najwięcej takich zmian jest w Warszawie: pierwsza stacja ruszyła tu w lipcu, ostatnie otwarte zostały we wrześniu.

N

a Neste, które stają się Shellami pojawia się to, czego brakowało tam dotychczas: programy lojalnościowe czy obsługa kart paliwowych. W ofercie stacji znajdują się cztery rodzaje paliw Shell: V-Power Nitro+, V-Power Nitro+ Diesel, FuelSave 95, FuelSave Diesel. Akceptowane są karty euroShell, UTA, DKV i Esso. Klienci programu Shell ClubSmart mają również możliwość gromadzenia punktów za zakupy. Nowi konsumenci po przystąpieniu do programu Shella mogą skorzystać z  rabatów na paliwo. – Przejęcie sieci stacji Neste stanowi dla nas szansę na dotarcie do szerszej grupy klientów – powiedziała Anna Kruszko, członek zarządu Shell Polska odpowiedzialna za rebranding stacji z Neste na Shell. We wrześniu Shellami stały się także dotychczasowe Neste przy ulicy Jagiellońskiej i w Alei Wilanowskiej w Warszawie. Na stacjach są sklepy, w których skorzystać można z automatu do kawy Coffeeheaven Express, kupić kanapkę z  shellowskiej lini Deli2Go albo hotdoga. Oferta dostosowana została do potrzeb klientów dojeżdżających do pracy. W  początkowym okresie funkcjonowania nowych stacji tankujący paliwo w godzinach 7-9 oraz 16-18 mogą liczyć na niespodziankę. Obowiązywać będą tzw. happy hours, w czasie których klienci mogą wygrać w konkursie bony na kolejne darmowe tankowania. Na klientów przystępujących do programu Shell ClubSmart czeka też specjalna oferta powitalna z rabatami na zakup paliwa oraz produktów w sklepie. Zakończenie procesu integracji stacji Neste z  Shell nastąpi w roku 2014. Obecnie sieć stacji Shell liczy w Polsce 372 stacje działające pod marką Shell, w tym 312 stacji własnych i  60 stacji partnerskich. Ponadto blisko 100 stacji Shell operuje pod marką Neste. NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

7


wieści z branży

Patent na szybką kanapkę Świeże kanapki to jeden z najnowszych trendów w szybkiej gastronomii, jednak przygotowanie kilku wariantów smakowych o urozmaiconym farszu kłóci się z ideą prawdziwie szybkiej obsługi. Rozwiązaniem może być system Croust’wich, oferowany w Polsce przez firmę Hert.

C

roust’wich to opatentowana technologia pozwalająca na szybkie przygotowanie świeżej, niepaczkowanej kanapki, a zatem idealna dla punktów, które łączą gastronomię z inną działalnością handlową, takich jak stacje paliw. W  systemie Croust’wich

nach, w których panuje temperatura 4 st. C. Kiedy głodny gość naszego punktu wybierze środek swojej kanapki, całość umieszczana jest w (również wybranej przez klienta) bułce za pomocą specjalnego, niewielkiego urządzenia nazywanego flipperem, bez burzenia

mniej niż 10 sek., a cała obsługa łącznie z  wydaniem reszty to mniej niż minuta. Czas ten został skrócony względem innych systemów właśnie przez to, że klient nie wybiera pojedynczych składników, ale gotowe ich kompozycje. Dodatkowym wsparciem sprzedaży jest też widoczność

pracownicy wcześniej przygotowują farsze do kanapek w kilku wariantach, a następnie przechowują je na specjalnych tackach, już skomponowane. Półprodukty są przechowywane w odpowiednich warunkach: pieczywo znajduje się w witrynie, w której lampy z żarówkami emitują światło zapewniając lekko ciepłe, chrupiące pieczywo, natomiast nadzienia do kanapek przechowywane są w chłodnych witry-

8

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

kompozycji farszu. Znacznym ułatwieniem pracy jest ustawienie w pobliżu pieczywa małej krajalnicy bułek. System można wykorzystywać także do sprzedaży surówek i  sałatek. Wystarczy zaopatrzyć się w opakowania, w których klient będzie mógł zabrać wybrane sałatki. Przygotowywane są one z tych samych składników co kanapki, a  więc sprzedaż sałatek nie powoduje konieczności rozszerzenia oferty. Samo złożenie kanapki trwa

składników i możliwość wyboru. Klient widzi apetyczne kompozycje smakowe w dobrze oświetlonej witrynie. Sam sprzęt można łatwo połączyć z istniejącą zabudową sklepu, a  witryny, blaszki i  kratki występują w  różnych rozmiarach. Dodatkowym elementem systemu są specjalne rękawice, które łatwo założyć do przygotowania zamówionej kanapki, a następnie zdjąć, aby zająć się rozliczaniem zapłaty. e-stacjapaliw.pl

fot: HERT

Patent ma przyspieszać przygotowanie kanapki


wieści z branży

LED-owe menu i nowy hot-dog w Caffe Moya Hot-dog z białą kiełbasą i sosem chrzanowym to gastronomiczna nowość, którą z początkiem lata sieć Moya wprowadziła do oferty kącików Caffe Moya. W sieciowych punktach gastronomicznych pojawiły się także nowe, podświetlane w systemie LED ekspozytory menu.

H

ot-dog z białą kiełbasą i sosem chrzanowym to mariaż polskiej tradycji kulinarnej z formatem międzynarodowej przekąski. Poszerza on asortyment hot-dogów i zapiekanek sprzedawanych w kącikach Caffe Moya. Sprzedaż wspierana jest dodatkowo materiałami POS. Podświetlane w systemie LED ekspozytory menu w czytelny sposób prezentować mają ofertę menu Caffe Moya. Dają one możliwość wyraźnej ekspozycji produktów w danym momencie objętych promocją.

– Z jednej strony mamy apetyczną propozycję gastronomiczną, z  drugiej zaś skuteczny, przemawiający do klientów stacji sposób ekspozycji menu. Nowości te bez wątpienia wyraźnie wesprą sprzedaż w  kącikach Caffe Moya – mówi Monika Ostaszewska, kierownik działu marketingu w sieci Moya – Dodając do tego naszą letnią Wielką Loterię Moya, otrzymujemy obraz mocnej, atrakcyjnej oferty przygotowanej przez sieć Moya, z której korzyści czerpać będą zarówno klienci, jak i nasi partnerzy – podkreśla.

W Cafe Punkt jesień na gorąco Na 60 stacjach Lotos zlokalizowanych na terenie całego kraju rozpoczęto właśnie sprzedaż nowych produktów z oferty gastronomicznej Cafe Punkt.

fot: sxc

W

ofercie znalazły się dwa rodzaje kiełbas z parownika: kiełbasa biała i podwędzana oraz specjalne sosy. – Postawiliśmy na szybkość serwowania, która jest tak istotna dla każdego podróżnego – mówi Paulina Kabaczuk, menedżer ds. kategorii Lotos Paliwa. – Kiełbaski umieszczone są w  parowniku i  cały czas podgrzewane, dzięki czemu są od razu gotowe do podania. W ofercie Cafe Punkt znajdują się także klasyczne polskie zupy: żurek, pomidorowa z makaronem, rosół z kawałkami kurczaka oraz przedstawicielka kuchni egzotycznych – zupa meksykańska. – Za­le­ żało nam na posiadaniu w  ofercie pozycji, które będą alternatywą dla niezdrowego odżywiania w  podróży – mówi Irmina Karpińska, kierownik działu sklepów i  usług Lotos Paliwa. Każdy produkt może być podany w wersji do e-stacjapaliw.pl

zjedzenia na miejscu lub zabrania na wynos. Dla chętnych stacje Lotos proponują również dodatek w postaci kajzerki. Wprowadzenie nowych produktów do oferty gastronomicznej Cafe Punkt

wesprą materiały marketingowe. – Do skosztowania „Gorących specjałów” zachęcać będą m.in. banery i plakaty A3 na zewnątrz stacji oraz zawieszka i stojak w  strefie kasowej – dodaje Joanna Chodakiewicz, koordynator ds. marketingu Lotos Paliwa. Sieć Lotos nie po raz pierwszy urozmaica ofertę gastronomiczną o  nietypowe dla stacji benzynowych specjały. Kilka lat temu w  jej ofercie zagościł Pierogowy Kubek – szybka przekąska oparta o jedno z najbardziej rozpoznawalnych na świecie polskich dań. We wprowadzeniu na rynek tego produktu Lotos wspierała spółka Polskie Jadło Jana Kościuszki, operator restauracji m.in. pod marką Polskie Jadło, przydrożnych zajazdów Gościniec Polskie Jadło czy działających na terenie MOP-ów Pitstop Barów.

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

9


wieści z branży

Orlen stawia na nowoczesność: (prawie) darmowy internet...

Darmowy bezprzewodowy dostęp do internetu to już niemal standard w lokalach, które umożliwiają swoim gościom możliwość połączenia posiłku z pracą. Do grupy takich punktów dołączyły Stop Cafe Bistro, Orlen wymaga jednak uczestnictwa w programie Vitay.

J

ak pokazują liczne badania, dostęp do internetu plasuje się bardzo wysoko w hierarchii potrzeb gości restauracji czy hoteli. Klienci liczą na to szczególnie w trasie, kiedy zdarza im się nagła konieczność skorzystania z sieci, ale nie wiedzą, gdzie dostaną taką szansę. Sieć Orlen postanowiła połączyć dwie korzyści: z jednej strony oferuje bowiem dostęp do WiFi dla podróżnych, którzy zatrzymają się w jednym z przeszło 200 punktów Stop Cafe Bistro, a z drugiej – traktuje to jako okazję do przyciągnięcia nowych użytkowników do programu Vitay. Osoba, która będzie chciała skorzystać z sieci WiFi, powinna podać swój login z  portalu Vitay.pl oraz numer posiadanej karty Vitay. Korzystanie z Internetu na stacji sieci Orlen jest możliwe do 120 minut dziennie. Po upływie tego czasu użytkownik ma możliwość przedłużenia dostępu, zamieniając punkty Vitay na dodatkowe minuty.

Osoby, które nie są uczestnikami programu Vitay, a chciałyby korzystać z oferowanej usługi WiFi, mogą w każdej chwili przystąpić do programu i założyć konto na www.vitay.pl, a stacje z dostępem do WiFi można zlokalizować poprzez stronę internetową Orlen. – Odpoczynek w  podróży w  Stop Cafe Bistro połączony ze sprawdzeniem poczty elektronicznej bądź chwilą surfowania w  internecie to nie tylko oferta zwiększająca komfort naszych stałych klientów, ale także jeden z elementów nowego podejścia do nagradzania lojalności z wykorzystaniem urządzeń mobilnych – powiedział Leszek Kurnicki, dyrektor wykonawczy ds. marketingu PKN Orlen. Wymaganie członkostwa w  programie partnerskim jest także nowym podejściem do udostępniania bezprzewodowego internetu. W wielu lokalach gastronomicznych czy hotelach sieć udostępniana jest za darmo bez żadnych warunków.

...i paczki na stacji

Na ponad 650 stacjach paliw sieci Orlen klienci mogą odbierać, a w przyszłości również nadawać przesyłki pocztowe przez cały rok i całą dobę. Usługa pocztowa powiela zachodnioeuropejskie rozwiązania. Usługa „Stacja z paczką” umożliwia klientom indywidualnym oraz firmom nadawanie i odbieranie przesyłek pocztowych o masie do 25 kg na wybranych stacjach Orlen na terenie całej Polski.

S

ystematycznie rozszerzamy portfolio usług dostępnych na naszych stacjach. Z pewnością zaletą naszej sieci w kontekście tego typu nowoczesnych rozwiązań jest jej liczebność i równomierne rozmieszczenie terytorialne obiektów. Zapewnia to optymalny dostęp do usługi nadawcom i odbiorcom przesyłek – powiedział Marek Balawejder, dyrektor wykonawczy ds. sprzedaży detalicznej PKN Orlen. Usługa przeznaczona jest między innymi dla sklepów internetowych, które mogą nadać paczkę, traktując stację jako tzw. punkt odbioru osobistego dla klienta. Nabywca towarów zostanie powiadomiony SMS-em, kiedy przeznaczona dla niego paczka przyjedzie na wybraną przezeń stację Orlen. Aplikacja internetowa umożliwia śledzenie drogi pacz-

10

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

ki od nadawcy do miejsca odbioru. Usługę wspiera osobna strona internetowa zlokalizowana pod adresem www.stacjazpaczka.pl. Dostawcą i technicznym integratorem technologii jest firma Dazumi, zajmująca się pomocą firmom w realizacji projektów logistycznych. - Projekt jest odpowiedzią m. in. na aktywny tryb życia Polaków, którzy pragną szybkiego wyboru opcji dostawy oraz sami chcą decydować o miejscu i czasie odbioru lub nadania przesyłki. Nowy kanał dostaw – Stacja z paczką – to dodatkowo elastyczność i wygoda w ekonomicznym modelu rozliczeniowym – powiedział prezes Dazumi Damian Puczyński. Nowa usługa została zaprezentowana we wrześniu podczas targów E-commerce Trends 2013. e-stacjapaliw.pl


wieści z branży

Sejm zdecydował: interchange w Polsce

spadnie

fot: first data

Pod koniec sierpnia Sejm uchwalił ustawę regulującą maksymalny poziom opłaty interchange stanowiącej główny składnik kosztów związanych z przyjmowaniem płatności kartowych. Od przyszłego roku wyniesie ona 0,5 proc. – W istotny sposób przełamie to jedną z głównych barier rozwoju obrotu bezgotówkowego w Polsce – twierdzą eksperci. Opłata interchange, którą emitent karty (na przykład Visa czy Mastercard) pobierał od agenta rozliczeniowego przy każdej płatności kartą, była do tej pory zmorą sprzedawców, bo to właśnie na nich przerzucane były koszty operacji. Na stacjach paliw, gdzie płatności kartą są powszechne, a marże bardzo niskie, uciążliwość ta była odczuwalna szczególnie dotkliwie. Według danych Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego sama opłata interchange wynosiła aż do 1,8 proc. transakcji, a całkowity koszt płatności (zupełnie nieznany klientowi, dla którego cena przy płatności zarówno gotówką, jak i kartą jest taka sama) wynosił 2 procent wartości transakcji. Sytuacja ta utrzymywała się od kilkunastu lat. W tym czasie rynek płatności kartami rósł w siłę, a marże na stacjach – raz rosły, raz malały, osiągając w  końcu poziom, na który dziś narzekają stacyjnicy. Sprawa znalazła finał w postaci sejmowej regulacji rynku. – Obecnie rozmiary tych obciążeń finansowych zostały istotnie ograniczone. Polscy przedsiębiorcy doceniają efekty tej inicjatywy, wyrażając nadzieję, że propozycje większych obniżek interchange zostaną uwzględnione w polskich ramach prawnych – napisano w komunikacie FROB. Eksperci podkreślają jednak, że to nie koniec starań. – Podzielamy obawy pana posła Wincentego Elsnera, iż przy braku odpowiednich mechanizmów blokujących może nastąpić niekontrolowany wzrost innej opłaty narzucanej przez organizacje płatnicze, czyli opłaty systemowej. Pozostaje żywić nadzieję, że przewidziane w ustawie obowiązki informacyjne nałożone na dostawców usług płatniczych skutecznie zapobiegną e-stacjapaliw.pl

niepożądanym na rynku działaniom silniejszych graczy – czytamy dalej w oświadczeniu. Czy to koniec? Jeszcze nie. Podobne regulacje planuje bowiem wprowadzić na unijnym szczeblu Komisja Europejska. Według jej planów stawka opłaty powinna wynosić 0,2 proc. dla transakcji kartami debetowymi i o połowę więcej, czyli 0,3 proc. w przypadku kart kredytowych. Powodem walki, zarówno na szczeblu krajowym, jak i unijnym, jest duopol wielkich firm – Visy i  Mastercard – których logo widnieje na większości kart, jakimi posługują się Europejczycy. – Można w tej sytuacji zadać pytanie, czy jednoczesna inicjatywa organów unijnych nie stoi w sprzeczności z działaniami podjętymi przez stronę polską. Otóż nie, polski parlament bowiem słusznie zajął się problemem bardzo wysokich opłat od transakcji kartowych zawieranych na naszym rynku – napisał w  felietonie prezes FROB Robert Łaniewski. Jego zdaniem dzięki obecnym zmianom w polskim prawie bankowcy unikną szoku, kiedy po wprowadzeniu unijnych regulacji interchange fee

spadnie jeszcze bardziej, a pozytywne zmiany na rynku zaczną się jeszcze zanim KE przeprowadzi swoje regulacje. A  na zmiany polscy konsumenci, przyzwyczajeni do płacenia kartą, czekają chyba z niecierpliwością. W Finlandii, gdzie stawka interchange Visy na koniec ubiegłego roku wynosiła 0,19 proc., na tysiąc mieszkańców przypadało 37,5 tys. terminali płatniczych. W  tym samym czasie w Polsce, gdzie opłata była ponad osiem razy wyższa (1,6 proc.), terminali było tylko 6600. A przecież nikt nie lubi biegać do bankomatu.

Wysokość opłat była zmorą właścicieli sklepów

Robert Łaniewski,

prezes Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego Uważam, że projekt wprowadzający na naszym rynku obniżkę stawki interchange do 0,5 proc. już od 1 stycznia 2014 roku (a efektywnie od lipca 2014 roku), powinien być chlubą i dumą polskiego systemu legislacyjnego. Pokazuje bowiem, że Polska potrafi wyprzedzić swoimi działaniami inne kraje i organy europejskie. Ponadto krajowa regulacja pozwala polskim bankom przygotować się do wejścia w życie regulacji unijnej – łatwiej

bowiem zejść na 0,2 proc. z 0,5 proc. niż z 1,1 proc. Zatem polska regulacja powinna być traktowana jako swoisty okres przejściowy w kontekście wysokości stawek, które od 2014 r. kształtować się będą w następujący sposób: od 1 stycznia 1 proc. na podstawie deklaracji organizacji płatniczych, od 1 lipca 0,5 proc. na podstawie nowelizacji ustawy o usługach płatniczych, a od 2016 r. - 0,2 proc. na podstawie regulacji Komisji Europejskiej.

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

11


wieści z branży

Sieć Moya z Organiką sprawdzają płyn hamulcowy Pierwsze dwa weekendy października upłynęły na stacjach sieci Moya pod znakiem nietypowej promocji. Każdy kierowca mógł na 80 stacjach polskiej sieci sprawdzić stan płynu hamulcowego. Partnerem akcji był producent płynów amortyzacyjnych do samochodu, firma Organika.

S

tan świadomości tego, jak ważny jest płyn hamulcowy, przeraził nas. Braki w wiedzy dotyczą nie tylko kierowców, ale i mechaników samochodowych. Tymczasem liczba wypadków spowodowanych awariami hamulców jest w Polsce bardzo wysoka – tłumaczył podczas konferencji prasowej wiceprezes Organiki Krzysztof Pawłowski.

Wioletta Wilisz z Organiki prezentuje zasadę działania testera płynu

Krótki test, ważna akcja

12

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

Nowy kanał sprzedaży Firma Organika nie kryje zadowolenia z faktu, że sprzedaż jej produktów na stacjach benzynowych wyraźnie rośnie. – Dotychczas nie byliśmy obecni w handlu nowoczesnym, skupialiśmy się na innych obszarach działalności. Obserwujemy jednak wzrost zainteresowania naszymi produktami i nawiązujemy współpracę z kolejnymi sieciami stacji paliw – mówi Wioletta Wilisz, kierownik grupy produktów w firmie. – Należy podkreślić, że to właśnie my pół wieku temu wprowadziliśmy na rynek polski płyn hamulcowy – kontynuuje. Jak podkreśla, sprzedaż płynów eksploatacyjnych i kosmetyków samochodowych jest coraz bardziej opłacalna, także m.in. dzięki działaniom podejmowanym przez ich producenta. – Wspieramy nasze produkty kampaniami reklamowymi w prasie, telewizji czy radiu. Współpracujemy już nie tylko z siecią Moya, lecz także np. z Lotosem. A Moya wprowadziła płyny hamulcowe Organiki do całej sieci sprzedaży. Są to płyny, które wypadają doskonale w testach, a kolejne badania potwierdzają ich najwyższą jakość – stwierdza z satysfakcją Wioletta Wilisz. Założona w 1903 roku Organika produkuje także środki do myjni, chemię gospodarczą, specjalistyczne preparaty myjniowe, dodatki do paliw oraz wiele płynów o pozamotoryzacyjnych zastosowaniach. Siedziba firmy mieści się w Łodzi. e-stacjapaliw.pl

fot: Moya

Podczas prezentacji na stacji Moya w mazowieckim Gzowie pokazano, jak łatwo sprawdzić stan płynu hamulcowego. Płyn ten jest higroskopijny – to jego niezbędna cecha. Jednak im dłużej pracuje w układzie hamulcowym, tym większemu ulega zawodnieniu, co w  pewnym momencie może doprowadzić do niesprawności układu – 23 proc. respondentów zleconych przez nas badań w ogóle nie zmienia płynu hamulcowego, bo nie wie, że trzeba – przekonuje Pawłowski. Akcja prowadzona wspólnie z siecią Moya polegała na sprawdzaniu stanu płynu hamulcowego w autach  wszystkich chętnych kierowców. Niewielkie i  proste w obsłudze urządzenie pracownik stacji zanurzał we wlewie płynu hamulcowego. Urządzenie pokazywało w czterostopniowej skali poziom zawodnienia płynu i  w  związku z  tym konieczność jego wymiany. Płyn można kupić od razu na stacji Moya. Akcja prowadzona była przez pierwsze dwa weekendy października. – Wybraliśmy taki termin, bo wtedy najłatwiej świadczyć dodatkowe usługi dla kierowców bez zakłóceń w bieżącej pracy stacji – tłumaczył Paweł Grzywaczewski z Anwimu, operatora sieci Moya. Podczas trwającego 3 minuty badania płynu hamulcowego kierowcy proszeni byli o wypełnienie krótkiej ankiety sprawdzającej ich wiedzę na ten temat. Organika to jeden z największych producentów chemii i kosmetyków samochodowych. Firma współpracuje z siecią stacji paliw Moya na kilka sposobów, jest m.in. producentem płynu do spryskiwaczy sprzedawanego pod marką Moya. Obie spółki zapowiadają, że nie będzie to ich ostatnia wspólna akcja edukacyjna skierowana do użytkowników polskich dróg.


wieści z branży

Orlen i Lotos podsumowują rok 2012 W połowie roku swoje raporty opublikowały dwa polskie koncerny paliwowe: PKN Orlen i Lotos. Płocki gigant jest oczywiście w dalszym ciągu liderem rynku, a w ubiegłym roku przybyło mu 11 stacji. Lotos z liczbą 405 punktów sprzedaży detalicznej osiągnął 8-procentowy udział w rynku.

N

ajwiększy polski sprzedawca paliw Orlen chwali się, że zważywszy na sytuację gospodarczą, osiągnął niezłe wyniki. – Grupa Orlen niewątpliwie umocniła swoją pozycję rynkową. W warunkach obniżenia tempa wzrostu PKB i konsumpcji paliw na wszystkich rynkach działalności oraz wpływu szarej strefy w Polsce i w Czechach, koncern osiągnął wysoki, porównywalny do roku poprzedniego, poziom łącznej sprzedaży wolumenowej w wysokości 35 mln ton – podsumował rok Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen. – Grupa Orlen wypracowała najwyższe w historii przychody ze sprzedaży na poziomie 120 mld zł oraz osiągnęła rekordowy poziom ponad 5,2 mld zł zysku operacyjnego – poinformował.

lizacjach autostradowych. – W 2012 r. Grupa Kapitałowa Lotos osiągnęła blisko 923 mln zł zysku netto, co oznacza wzrost o  42 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Przychody ze sprzedaży osiągnęły w tym samym czasie poziom 33,1 mld zł i były o 13 proc. wyższe niż w 2011 r. – oto oficjalne dane z raportu Lotosu.

Szara strefa Nielegalny obieg obrotu paliwem dał się najwyraźniej we znaki obu krajowym koncernom. Raport Orlenu mówi o tym wprost: „W 2012 roku nastąpiło pogorszenie części wskaźników makroekonomicznych oraz sytuacji na rynku paliwowym w Polsce. Znacznie zmniejszył się import paliw w tradycyjnych, oficjalnych kanałach dystrybucji. Należy

Orlen usprawnia handel Do swoich sukcesów spółka zalicza m.in. usprawnienie w handlu hurtowym. Jeśli chodzi o detal, Orlen zakończył 2012 rok z  łączną liczbą 1767 stacji, czyli zwiększył swój stan posiadania o 11. Koncern zapowiada dalszą walkę o rynek, z akcentem na stacje premium. W tym roku zakończyć się ma proces modernizacji, ponieważ wciąż niektóre stacje działają pod nowym pylonem, ale w pomarańczowo-granatowych barwach CPN-u. Upodabniać będą się też do siebie stacje własne i franczyzowe. – Ujednolicenie sieci CODO i DOFO jest jednym z warunków realizacji założeń segmentu detalu – informuje spółka. W planach jest także dalszy wzrost udziału w rynku stacji, zwiększenie marży ze sprzedaży paliwowej o 55 proc. i intensyfikacja oferty pozapaliwowej. W tej chwili działa już (także na stacjach franczyzowych) przeszło 800 punktów gastronomicznych Stop Cafe i Stop Cafe Bistro. Jeszcze 200 stacji działa w tzw. formacie uproszczonym: te w najbliższym czasie albo staną się stacjami Orlen, Bliskimi, albo w  ogóle zostaną wyłączone z sieci.

fot:orlen

Lotos z setką Optim Gdański koncern zamknął zaś rok z liczbą 405 stacji paliw, w tym aż 101 pod uruchomioną w  2011 roku marką Lotos Optima, co daje ośmioprocentowy udział w  rynku. Ilość stacji typu Optima uległa w ciągu roku podwojeniu, jednak tylko jedna trzecia Optim to stacje franczyzowe, a to oznacza, że w ciągu półtora roku funkcjonowania nowej marki jej barwy przyjęło maksymalnie trzydziestu przedsiębiorców-partnerów. Na przyszłość spółka zapowiada dalszą rozbudowę tej oferty ekonomicznej, a także rozwój w segmencie premium, zwłaszcza w lokae-stacjapaliw.pl

Orlenowi przybyły w 2012 roku dwa MOP-y

domniemywać, iż spadek konsumpcji oraz importu był również związany z przejęciem części wolumenów przez firmy działające w tzw. szarej strefie” – napisano. Tymczasem w raporcie Lotosu czytamy, że „w 2012 r. w wyniku ujemnej dynamiki wzrostu krajowego popytu na olej napędowy (-9,4 proc. w  2012 r.) sprzedaż krajowa Grupy Kapitałowej Lotos tego paliwa spadła o 8 proc. w stosunku do poprzedniego roku. Ekspansji sprzedaży w kraju nie sprzyjał także dynamiczny wzrost detalicznej ceny produktu”. Tymczasem, jak wynika z analizy Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, popyt na olej napędowy wcale tak bardzo nie zmalał, ale przeniósł się tam, gdzie taniej: do szarej strefy właśnie. Świadczyć mogą o  tym chociażby inne dane makroekonomiczne, np. wzrost PKB, który nie potwierdza spadku zużycia oleju napędowego, będącego istotnym w gospodarce paliwem. NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

13


wieści z branży

Shell stanął po stronie PKO Na stacjach paliw Shell w całej Polsce można już płacić za paliwo i inne zakupy telefonem z aplikacją IKO. To pierwsza duża sieć paliwowa akceptująca płatności mobilne PKO Banku Polskiego.

T

rwa wyścig o dominację na rynku płatności mobilnych, czyli elektronicznych, ale dokonywanych za pomocą telefonu komórkowego, bez użycia karty płatniczej. Jeden z najmocniejszych graczy na tym rynku, PKO ze swoim systemem IKO, zdobył paliwowego sprzymierzeńca: firmę Shell. - W Shell poszukujemy nowoczesnych rozwiązań, aby umożliwić naszym klientom jak najszerszy i  najwygodniejszy wachlarz możliwości form płatności za produkty dostępne na stacjach. Zgodnie z ich oczekiwaniami od dzisiaj na większości naszych stacji można zapłacić telefonem – powiedział Paweł Odrzywołek, dyrektor sieci stacji paliw i  członek zarządu Shell Polska. Płatności elektroniczne są nadzieją na obniżenie kosztów obsługi płatności bezgotówkowych. Widziano w nich możliwość

przełamania oligopolu organizacji wydających karty (Visa, Mastercard), które dyktowały bardzo wysokie opłaty interchange. Obecnie opłata ta spadła, ale elektronicznej rewolucji raczej to nie powstrzyma. Pytanie tylko, który system zwycięży w rywalizacji. Do grona konkurentów dołączyła ostatnio sieć Biedronka z projektem własnego rozwiązania. Punkty umożliwiające dokonywanie płatności IKO są obsługiwane przez spółkę eService należącą do Grupy PKO Banku Polskiego. Najłatwiej znaleźć je w  samej aplikacji w  telefonie, korzystając z funkcji geolokalizacji lub na stronie internetowej www.pkobp. pl/poi. Aby dołączyć do użytkowników bankowości mobilnej nowej generacji, posiadacze konta w PKO Banku Polskim muszą jedynie zainstalować w swoim telefonie bezpłatną aplikację IKO i aktywować ją przy pomocy bankowości internetowej. Aplikację można pobrać ze sklepów Apple AppStore i Google Play, zaś posiadacze telefonów BlackBerry, Nokii z systemem Symbian, a także urządzeń umożliwiających instalację aplikacji w języku Java, mogą zamówić IKO w serwisie iPKO.

Płyn do chłodnic na milion kilometrów Firma Organika promuje płyn do chłodnic certyfikowany przez wielu producentów. Firma zachęca klientów, by nie ulegali pozornej oszczędności i nie ryzykowali utraty gwarancji, bo może to być bolesne finansowo.

Z

bliża się zima, więc czas na wymianę płynu do chłodnic. Oferta płynów jest szeroka, więc klienci chętnie korzystają z pozornych okazji – cenowych. Alternatywę dla nich proponuje łódki producent Organika: są to profesjonalne polskie płyny do chłodnic Glixol G12+ Long Life -37.

14

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

– Dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii mają one wydłużony okres eksploatacji – chwali się producent. Według danych żywotność płynu może sięgać nawet miliona kilometrów, a specjalnie opracowana formuła nie tylko ochroni chłodnicę przed niszczącą siłą kawitacji, ale również zabezpieczy cały układ przed korozją. Organika daje na to pięć lat gwarancji. Produkt dostępny jest w  dwóch wersjach: płyn eksploatacyjny -37 oraz w postaci koncentratu 1:1. Jakość płynu została certyfikowana przez kilka firm motoryzacyjnych: VW/ Audi/Seat/Skoda TL 774-D/F, FORD WSS-M97B44-D, Mercedes-Benz DBL 7700.30/325.3, MAN Typ 324 SNF. Płyn spełnia również wymagania norm PN-C-40007, ASTM D 3306, BS 6580. e-stacjapaliw.pl


wieści z branży

Nowa kategoria:

polskie cydry

Cydr to gazowany napój z jabłek o niskiej zawartości alkoholu. Dzięki zmianom w przepisach podatkowych można go wreszcie produkować w Polsce na większą skalę. Warto promować sprzedaż tego orzeźwiającego napoju. Cydr podobny jest do piwa: ma zbliżoną zawartość alkoholu i bąbelki, jest jednak bardziej owocowy i słodszy, a jako taki może bardziej smakować kobietom. Choć jego orzeźwiające właściwości każą kojarzyć go z  latem, to właśnie jesień jest czasem cydru, bo właśnie teraz dojrzewają i  zbierane są jabłka, z  których jest on wytwarzany. Dotychczas cydr był domeną niewielkich firm, które sprzedawały go po bardzo wysokich cenach. Wymuszał je fakt, że prawo, które łagodnie traktowało napoje o niskiej zawartości alkoholu, używało wyłącznie

terminu „piwo”, cydr zaś traktowany był obostrzeniami na równi z winem, wódką i innymi mocniejszymi alkoholami. Dopiero w tym roku korzystamy ze skutecznej kampanii lobbingowej, która zmieniła ten niekorzystny stan rzeczy: znacznie obniżono akcyzę na cydr o mocy do 5 proc. alkoholu, czyli o mocy zbliżonej do piwa. Jednak już w tym roku przeżywamy istne oblężenie cydrów. Zostały one włączone do portfolio wielu producentów napojów. W  czerwcu firma Bartex wprowadziła na polski rynek Desire Cydr, który już od ponad dwóch lat był wysyłany na eksport na rynki unijne, do USA, Kanady, Chin i  Japonii. Desire Cydr to lekki napój jabłkowy, półsłodki i  półmusujący, gazowany. Wytwarzany jest ze świeżo wyciśniętego soku jabłkowego lub z koncentratu soku jabłkowego i poddawany procesowi naturalnej fermentacji. Zawartość alkoholu to 5 proc. Od maja Warwin Cydry produkuje Warkę Cider, który zawiera 4,5 proc. alkoholu. Jednocześnie Warwin rozpoczął także produkcję Warka Perry, czyli gruszkowej odmiany w tej kategorii alkoholi. Cydr do swojego portfolio włączyła także Ambra. Niska zawartości alkoholu – 4,5 proc., ma sprawiać, że będzie jednocześnie lżejszy od wina i subtelniejszy niż piwo. R

e-stacjapaliw.pl

E

K

L

A

M

A


wieści z branży

Zmiana u steru BP w Polsce Bogdan Kucharski wylatuje... do Londynu. Od początku listopada jego następcą na stanowisku dyrektora generalnego BP w Polsce będzie Piotr Pyrich. Kucharski będzie zaś kontynuował karierę w międzynarodowych strukturach koncernu.

I

nformacja o zmianie na tym stanowisku ukazała się w  połowie października. Jak wynika z  opubliBogdan Kucharski kowanego m.in. przez PAP i dzienniki gospodarcze komunikatu, nowy CEO karierę w swojej firmie robi od 1997 roku. Jest specjalistą od zarządzania projektami i logistyki dostaw. Przez ponad dekadę piastował stanowisko managera do spraw logistyki i dostaw w BP Poland. Piotr Pyrich ukończył Akademię Ekonomiczną w Krakowie. Z tej samej uczelni wywodzi się obecny CEO BP Poland Bogdan Kucharski, który już od listopada pracował będzie

w Londynie. Nie jest to jego pierwsze stanowisko jako ekspaty: wcześniej w strukturach BP pracował w Niemczech (jako manager planowania dostaw) i w Szwajcarii. Na swoim koncie ma także pracę dla firmy Goodyear. Oprócz krakowskiej Akademii Ekonomicznej ukończył kilka innych uczelni, między innymi światowej sławy MIT, Maastricht School of Management czy Northwestern University. Kucharski był dyrektorem generalnym BP Polska przez prawie trzy lata, od stycznia 2011 roku. „W ciągu ostatnich kilku lat przewodzenia zespołowi polskiemu Bogdan Kucharski przyczynił się do znacznego wzrostu inwestycji BP w Polsce, przekazując swojemu następcy dobrze zarządzaną firmę z ogromnym potencjałem" – cytuje komu-

Kierowcy TIR-ów coraz bardziej

kontrolowani

Firma paliwowa BP zaprezentowała najnowszą odsłonę systemu flotowego BP Plus Routex. Karty paliwowe powiązane są z systemem FleetMove, który pozwala dyspozytorom ściślej kontrolować zachowania kierowców.

N

asze karty paliwowe zawsze były o krok przed konkurencją – zachwalał Bogdan Kucharski, dyrektor generalny BP w Polsce, prezentując najnowsze możliwości BP FleetMove. Karta paliwowa akceptowana na przeszło 800 stacjach w całej Polsce i kilku tysiącach stacji w Europie ma teraz nową odsłonę. System telematyczny daje fleet managerom, czyli dyspozytorom w centrach spedycyjnych, większą niż dotąd kontrolę nad zachowaniem kierowców. Jedną z nowych opcji jest możliwość zarekomendowania kierowcy stacji, na której może się on zatrzymać,

16

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

nikat sieci portal wyborcza.biz. BP jest jedną z największych firm energetycznych świata. Zatrudnia ponad 80 tys. osób, w  tym ponad 3 tys. w  Polsce, prowadzi działalność w kilkudziesięciu krajach. Koncern ma na świecie ponad 22 tys. stacji paliw. Rodzina należących do grupy marek to: BP (marka wiodąca), ARAL, ARCO, Castrol, ampm (sieć sklepów convenience w  zachodniej części Stanach Zjednoczonych) i Wild Bean Cafe. W Polsce firma rozpoczęła działalność 17 grudnia 1991 r. Obecnie zarządza siecią ponad 450 stacji (w tym kilkanaście przy autostradach i drogach ekspresowych) i całodobowymi sklepami. Firma od 1991 roku zainwestowała w  naszym kraju blisko miliard dolarów. Znajduje się w pierwszej piętnastce firm w Polsce.

zatankować pojazd i odpocząć. Fleet manager widzi lokalizacjęciężarówki oraz mapę stacji paliw. Może wybrać miejsce, w którym tankowanie jest opłacalne z perspektywy firmy, a nie tylko kierowcy. Dotychczas to ten ostatni mógł zjechać tam, gdzie miał ochotę, skuszony np. darmowym obiadem do każdego tankowania albo innymi ofertami. Dyspozytor ma możliwość wyboru stacji na podstawie szeregu właściwości, takich jak cena paliwa, zakres usług (np. parking dla TIR-ów, AdBlue), odległości itp. Manager kierowców poznaje też aktualizowane niemal na bieżąco statystyki auta dotyczące stanu technicznego czy poziomu płynów eksploatacyjnych. Może nawet na bieżąco, za pomocą specjalnego komunikatora tekstowego, sugerować kierowcy zmianę stylu jazdy (np. na bardziej oszczędny), nakazać jazdę na niższych obrotach czy na wyższym biegu! Bezpieczeństwu biznesu ma służyć możliwość porównania transakcji tankowania z  karty paliwowej z  poziomem faktycznie zatankowanego do baku paliwa. Ma to wyeliminować problem oszustw na tego typu transakcjach. Do korzyści, które z  wprowadzenia nowego systemu odniosą posiadacze flot samochodowych, można zaliczyć też przejrzystość rozliczeń, odroczone terminy płatności czy zbiorcze faktury. Dzięki tym atutom możliwe, że przedsiębiorcy chętnie wdrożą taki system. A  wtedy trzeba będzie zupełnie inaczej niż dotychczas walczyć o klientów z TIR-ów.. e-stacjapaliw.pl


csr na stacji

Wyzwanie dla stacji:

recykling po rebrandingu

Elementy pochodzące z demontażu nieaktualnego oznakowania stacji paliw mogą sprawiać kłopoty. Wprowadzenie ich do ponownego użytku przyniesie oszczędności

Odświeżenie wizerunku stacji, a jednocześnie działania przyjazne dla środowiska – takie rozwiązanie proponuje firma Vivenge, zajmująca się architekturą i oznakowaniem obiektów handlowych, m.in. stacji paliw.

O

dświeżenie wizerunku sieci przynosi wiele możliwości. Daje doskonałą okazję do poszerzenia oferty usługowej, wprowadzenia istotnych zmian w asortymencie, a czasem nawet zmiany generalnej strategii sprzedażowej. Czego więc należy się obawiać? Kosztów rebrandingu, a także … śmieci. Problem ten postanowiła rozwiązać firma Vivenge, której zdaniem problem odpadów przy przebudowie obiektów stacyjnych jest istotnym kłopotem dla właścicieli stacji paliw. – Obecnie w Polsce brak e-stacjapaliw.pl

dobrze rozwiniętej usługi pełnego recyklingu materiałów pochodzących z rebrandingów czy remodelingów sieci sprzedażowych. Należy pamiętać, że pewność, iż materiały niebezpieczne czy elementy oznakowania nie trafią na wysypisko śmieci, jest niezwykle ważna. Duże koncerny paliwowe prowadzą działania na rzecz ochrony środowiska, a obecny brak możliwości odpowiedzialnej gospodarki odpadami powstałymi z  rebrandingu stanowi duże utrudnienie – przekonują specjaliści z Vivenge.

Vivenge zapewnia, że od jesieni tego roku będzie już możliwe przeprowadzenie stuprocentowego recyklingu materiałów pochodzących z demontażu starego oznakowania stacji. Chodzi o to, aby elementy wcześniejszej architektury były przetworzone lub przywrócone do sprawności, a następnie użyte ponownie. Jesteśmy zobowiązani do kreowania i efektywnego wdrażania odpowiedzialnych społecznie inicjatyw. Oczywiste jest stwierdzenie, że produkcja materiałów reklamowych jest, niestety, bardzo nieekologiczna. Konieczne jest zatem zadbanie o ten aspekt i wdrożenie działań prewencyjnych, aby jak najmniejsza ilość tej produkcji w  formie odpadów trafiała na wysypiska – mówi prezes Vivenge, Katarzyna Rudnicka. Jej firma ma w październiku uruchomić stuprocentowy recykling demontowanych elementów, a działanie nowych procedur potwierdzić audytem niezależnej firmy. NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

17


taów s d r a and za od stś roz wią eci ą j a si ie eg o d b i , c z y j a k , o p ró c z we e r ó t B m a ty iek mA t y, k b i e k y w iś c i e o a A p e x i z u i n n e c i ł a o y j aw f irm Oc z adr uj em zent uwagę. sowe. A a w zan stacja po e r p e ó lną b izn ia . p l ic y, m st wa ac j e e st a szc zegwzględy iej gran nie pań -promed z s ł aś aw ją ws ją n o dn c i e k z a s ł u g u e d e c y d u z a z a c h o , a b y w s ns p @ p j a N z a d re ńs t w iale yc h i a w s z tó w W dz nz ynow e, nie z ych klienśli chą pazenie na w cji be st cieka iągając i CSR . Je y o zgłos c e j y nie acji prz prak t yk , prosim t s a 15 iązani h łamach c w y z r o a n as z si ę n

csr na stacji

CSR

nie tylko dla dużych

A

A

pexim AB to sieć piętnastu stacji paliw położonych przy granicy z Niemcami. O założo­ nej w  1992 roku firmie głośno było ostatnio, kiedy jej założyciel Adam Baranowski został znaleziony martwy w swoim domu. Przywracanie bieżącego funkcjonowa­ nia firmy po tej tragedii trwało kilka tygodni. Obecnie zarząd pod kierun­ kiem Michała Pytki postanowił zaanga­ żować firmę w  zupełnie nowy sektor działalności. Firma założyła tzw. grupę organizacji pożytku publicznego, aby propagować ideę wspierania społeczności lokalnej. W tym działaniu powołuje się na dzie­ dzictwo nieżyjącego założyciela firmy Adama Baranowskiego.

18

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

Pomoc Potrzebującym im. Adama Baranowskiego to założona przez Apexim AB Grupa Organizacji Pożytku Publicznego podlegająca bezpośrednio Fundacji Sedeka. – Pomoc Potrzebującym im. Adama Baranowskiego została powołana z inicjatywy Karoliny Baranowskiej, aby uczcić pamięć jej ojca, założyciela i  prezesa firmy Apexim AB oraz kontynuować rozpoczęte przez niego działania wspierające społeczność lokalną. Grupa będzie pomagać przede wszystkim dzieciom, młodzieży i  oso­ bom dorosłym znajdującym się w trud­ nej sytuacji życiowej, chorym i niepeł­ nosprawnym – wyjaśnia Sebastian Witecki, dyrektor zarządzający firmy. Pomoc będą mogły otrzymać także gminy, instytucje publiczne oraz inicja­

tywy społeczności lokalnej z terenów, na których działalność prowadzi funda­ tor. Pierwszą osobą wspieraną przez Pomoc Potrzebującym im. Adama Bara­ nowskiego jest dwunastoletni Jakub Kramer z  Radostowa koło Cedyni. W wyniku nowotworu mózgu i operacji, która go usunęła chłopiec ma kłopoty z  poruszaniem się i  musi stosować restrykcyjną dietę. Pomoc Potrzebującym im. Adama Baranowskiego pomogła rodzicom zgłosić chłopca do Fundacji Mam Marzenie oraz przygotować i skom­ pletować dokumenty wymagane przez Fundację Dzieciom „Zdążyć z pomocą”. Za pośrednictwem tych organizacji Apexim AB oraz inne przedsiębiorstwa będą mogły sfinansować rehabilitację e-stacjapaliw.pl

fot: apexim ab

Operator 15 stacji paliw w woj. Zachodniopomorskim, firma Apexim AB, założył tak zwaną grupę organizacji pożytku publicznego. Niewielka sieć mocno angażuje się w ten sposób w działalność charytatywną.


csr na stacji

Firma została założona przez Adama Baranowskiego w 1992 r. w Zielonej Górze. Na początku działalności zajmowała się importem oraz sprzedażą hurtową i detaliczną paliw płynnych. Apexim AB w ciągu kilkunastu lat zbudował sieć 15 stacji paliw oraz własną bazę paliw w Mirostowicach Dolnych koło Żar. Powołanie Grupy Organizacji Pożytku Publicznego tłumaczone jest chęcią kontynuowania dzieła tragicznie zmarłego założyciela firmy, lecz można je także postrzegać jako sposób na wzmocnienie wizerunku firmy i jej stosunków z otoczeniem społecznym, w którym funkcjonują obiekty sieci

chłopca, zakup lekarstw oraz innych środków wspomagających jego leczenie. Grupy OPP powstały specjalnie dla osób i podmiotów, które nie mają statusu organizacji pożytku publicznego, a chcą realizować cele prospołeczne. Są pod­ stawową jednostką organizacyjną Fundacji Sedeka, która udostępnia im subkonta, nie pobierając z tego tytułu żadnych opłat. Po dokładnej weryfikacji dokumentów przedstawianych przez Grupy OPP Fundacja refunduje koszty związane z niesioną pomocą do wyso­ kości środków znajdujących się na indywidualnych subkontach Grup. Firma została założona przez Adama Baranowskiego w  1992 r. w  Zielonej Górze. Na początku działalności zajmo­ wała się importem oraz sprzedażą e-stacjapaliw.pl

hurtową i detaliczną paliw płynnych. Apexim AB w ciągu kilkunastu lat zbu­ dował sieć 15 stacji paliw oraz własną bazę paliw w  Mirostowicach Dolnych koło Żar. Obecnie firma prowadzi dzia­ łalność polegającą na sprzedaży paliw oraz prowadzeniu sklepów detalicznych w ramach posiadanych stacji paliw, które są zlokalizowane przy zachodniej gra­ nicy Polski, w województwach zachod­ niopomorskim, lubuskim i dolnośląskim. Oprócz obrotu detalicznego paliwem i  działalności handlowej na stacjach paliw firma tworzy i utrzymuje obowiąz­ kowe zapasy paliw na rzecz osób trze­ cich, a  także świadczy usługi magazy­ nowania i przeładunku paliw.

Społeczna odpowiedzialność biznesu CSR (corporate social responsibility) czyli społeczna odpowiedzialność przedsiębiorstw polega na prowadzeniu biznesu z troską o otoczenie przyrodnicze i społeczne. Działania CSR nie są oczywiście obowiązkowe, ale – jak twierdzą eksperci – sprzyjają prowadzeniu firmy, bo dzięki nim przedsiębiorstwo pokazuje się jako odpowiedzialne i poprawia swój wizerunek – nie tylko w oczach klientów, lecz także potencjalnych kontrahentów czy inwestorów. Do działań CSR zaliczyć można wysiłki podejmowane na rzecz ochrony środowiska naturalnego czy działalność charytatywną, a nawet akcje na rzecz pracowników, ich rodzin i środowisk. Najwięksi gracze na paliwowym rynku już dawno uznali, że prowadzenie odpowiedzialnej społecznie polityki jest ich obowiązkiem. Przejawia się to na wiele sposobów: klienci korzystający z programu lojalnościowego sieci mogą przeznaczyć swoje punkty zebrane na tankowaniu na pomoc potrzebującym, zamiast na upominek z katalogu. Jako działanie CSR można też potraktować korzystanie w kąciku kawiarnianym z produktów (kawy czy herbaty) fair trade, czyli takich, przy których produkcji niezależna organizacja gwarantuje poszanowanie pracowników i środowiska naturalnego. Oczywiście wszelkiego rodzaju pomoc charytatywna, czy to indywidualna, czy zorganizowana (taka jak założenie fundacji działającej przy firmie) też należy do praktyk odpowiedzialnego biznesu. Jednym z fundamentów CSR w firmach jest dbałość o pracowników: odpowiedni system szkoleń i awansów, paczki świąteczne czy pikniki rodzinne, a także np. system stypendiów czy fundowanie wyprawek szkolnych. Warto pamiętać, że pozytywna zmiana w otoczeniu przedsiębiorcy przekładać się może na lepsze warunki prowadzenia biznesu i choćby dlatego warto inwestować w działania CSR.

Adam Kramer korzysta ze wsparcia Grupy OPP Apeximu

igor mlądzki NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

19


temat numeru

Samoobsługa

LPG:

czytamy nowe rozporządzenie

20

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

e-stacjapaliw.pl


temat numeru

Doczekaliśmy się. 18 września weszły w życie przepisy, które umożliwiają klientom stacji LPG samoobsługowe tankowanie. Czy te przepisy mogą wiele zmienić? Mogą. Jak szybko? To się okaże, ale – według niektórych ekspertów – nieprędko.

M

fot: © LianeM - Fotolia.com

inister gospodarki Janusz Piechociński podpisał zmianę rozporządzenia 20 sierpnia. Dokument został tym samym skierowany do publikacji w Dzienniku Ustaw, gdzie ukazał się 4 września wraz z zapowiedzią, że nowe przepisy wchodzą w  życie w ciągu czternastu dni. Koniec września był zatem właściwym momentem zmiany: od tego czasu klienci nie muszą czekać przy dystrybutorze, aż ktoś podejdzie i wepnie pistolet LPG do instalacji w samo­ chodzie. Branża paliwowa czekała na to długo, ale kiedy już się doczekała, chwali przepisy za niezwykłą klarowność i  niewielką objętość. Faktycznie: rozporządzenie Ministra Gospodarki zmieniające rozpo­ rządzenie w sprawie warunków technicz­ nych, jakim powinny odpowiadać bazy i stacje paliw płynnych, rurociągi przesy­ łowe dalekosiężne służące do transportu ropy naftowej i  produktów naftowych i ich usytuowanie to zaledwie dwie stro­ ny tekstu, a  zmiany w  większości nie powinny nastręczać problemów. § 127a. Na samodzielnych stacjach gazu płynnego oraz stacjach paliw płynnych, na których dokonuje się dystrybucji gazu płynnego, dopuszcza się możliwość utworzenia stanowisk przeznaczonych do samodzielnego tankowania gazem płynnym pojazdów samochodowych. W  pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że wprowadzanie samoobsługi jest dobrowolne. Ministerstwo dopuszcza taką możliwość, ale nie nakazuje moder­ nizacji stanowisk tak, by spełniały warun­ ki umożliwiające samodzielne tankowa­ nie. Oczywiście nie byłoby to problemem, gdyby większe nakłady finansowe nie były konieczne, ale wobec konieczności wymiany pistoletów na znacznej części stacji (o której to wymianie więcej poniżej) każdy może zadecydować, czy ponosić koszt dostosowania odmierzacza, a jeśli tak, to kiedy. e-stacjapaliw.pl

§ 130 ust. 2. Stanowiska przeznaczone do samodzielnego tankowania gazem płynnym pojazdów samochodowych na stacjach paliw płynnych oraz samodzielnych stacjach gazu płynnego wyposaża się w oznaczenia o przeznaczeniu danego stanowiska do tego celu oraz czytelne instrukcje obsługi samodzielnego tankowania gazu płynnego w  postaci piktogramów i tekstu. ...czyli na stacjach pojawią się kolejne znaki, znaczki, a  nawet... komiksy. Od początku wiadomo było, że pierwszy okres obowiązywania nowych przepisów będzie trudny ze względu na nawyki kierowców. Tak było praktycznie z każdą technologią: bankomatami, terminalami do kart płatniczych, pewnie nawet bud­

Bogdan Kucharski,

CEO BP w Polsce Testujemy samoobsługę w tankowaniu autogazu na jednej z naszych stacji w Krakowie. Sprawdzamy w ten sposób zainteresowanie ze strony klientów i wpływ tej możliwości na działanie stacji. Jak dotąd wygląda na to, że stosunek do tej formy zakupu jest podzielony. Jedni klienci są chętni, inni – niekoniecznie. Tych drugich można określić jako niefrasobliwych, ze względu na sposób, w jaki posługują się dystrybutorami. Oni na pewno potrzebują fachowego nadzoru przy tankowaniu. Jestem jednak przekonany, że w perspektywie kliku miesięcy zmiany wyjdą branży na dobre.

kami telefonicznymi i nie ma powodu, by oczekiwać, że w wypadku samoob­ sługowego tankowania LPG będzie inaczej. Zwłaszcza, że kierowcy od zawsze byli utrzymywani w przekonaniu, że samodzielne napełnianie baku gazem jest na tyle niebezpieczne, że trzeba zachować odpowiednią odległość i zdać się na pomoc przeszkolonego specjalisty. Aby wzbudzić w  klientach poczucie bezpieczeństwa (i spełnić wymogi roz­ porządzenia), należy umieścić w strefie tankowania znaki, które przekonają ich, że wszystko jest na właściwej drodze.

Prawo nie ustala wzoru, który musi być wykorzystany, a zatem każdy właściciel stacji może samodzielnie zdecydować, jak chce, aby takie oznaczenie wygląda­ ło. Można przy tym wykorzystać styl dotychczasowych symboli, a może nawet kolorystykę naszego logo lub znaki charakterystyczne stacji. Jednak prawdopodobnie nie trzeba się tym w ogóle martwić. Franczyzobiorcy i  partnerzy sieci zapewne dostaną wytyczne od macierzystych firm. Tym, którzy wolą działać samodzielnie, z po­­ mocą przyjdą zapewne dostawcy sprzę­ tu do tankowania. Projektując samodzielnie oznakowanie, a zwłaszcza instrukcje tankowania, musi­ my pamiętać o kilku rzeczach. • Jeden obrazek wart jest tysiąca słów. Jeśli instrukcję posługiwania się pistole­ tem oprzemy na rysunkach/piktogra­ mach, przyspieszymy naukę tankowania, a dodatkowo rozwiążemy problem tłu­ maczenia wskazówek dla cudzoziemców. • Gotowe instrukcje nie są złe, ale upew­ nijmy się, że stan faktyczny naszych rozwiązań technicznych odpowiada rysunkom. Jeśli przycisk na rysunku będzie znajdował się w  innym miejscu niż faktycznie, wprowadzimy klientów w błąd. • Unikajmy skrótów myślowych. Pamiętajmy, że klienci będą z początku obawiać się o  swoje bezpieczeństwo i  nawet jeśli odważą się zatankować, będą każdą wskazówkę czytać trzy razy i gorliwie wcielać w życie. Aby nie tracić czasu, który w założeniu mamy oszczę­ dzać, zadbajmy o czytelność wskazówek. • Skonsultujmy projekt oznakowania stanowiska z kilkoma osobami, najlepiej niezwiązanymi z  działalnością stacji. Niech spojrzą świeżym okiem, tak jak będzie patrzył kierowca tankujący na naszej stacji. • W internecie można poszukać gotowych rozwiązań, m.in. zza zachodniej granicy, na których projektant oznaczenia może się wzorować. NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

21


Oznakowanie, o którym warto pamiętać - Zakaz palenia papierosów/używania otwartego ognia - Zakaz ładowania butli gazowych za pomocą pistoletu - Nakaz tankowania gazu tylko do legalizowanych zbiorników - Nakaz unieruchomienia samochodu i wyłączenia silnika - Ogólne ostrzeżenie o niebezpieczeństwie

§ 131a 1) Na stanowiskach do samodzielnego tankowania gazem płynnym pojazdów samochodowych na stacjach paliw płynnych oraz samodzielnych stacjach gazu płynnego:

1) odmierzacze gazu płynnego wyposaża się w wyłącznik tankowania sterujący otwarciem i zamknięciem zaworu samoodcinającego zabezpieczającego przed awaryjnym wypływem gazu płynnego Interpretacja tego przepisu mówi o konieczności zainstalowania tzw. włącz­ nika typu dead man. Chodzi o  to, żeby odmierzacz automatycznie odcinał dopływ gazu, kiedy przycisk zostaje puszczony. Jak uważają eksperci, zalecenie to może przysporzyć problemów jedynie najstar­ szym stacjom paliw, bowiem w nowych tego rodzaju rozwiązania są już standar­ dem. Jak ustalił portal gazeo.pl, minister­ stwo dopuszcza zmianę przełączników w starych, sprężynowych pistoletach, jeśli da się ją technicznie przeprowadzić i  poprzeć odpowiednią dokumentacją. Więcej problemów może przysparzać następna dyspozycja: § 131a 2) konstrukcja dyszy wlewowej (pistoletu) uniemożliwia: a) otwarcie zaworu w dyszy wlewowej (pistolecie), w przypadku nieprawidłowego zablokowania i uszczelnienia jej

Marek Parzyński

kierownik Działu Zakupów Centralnych w sieci Moya Wymierne korzyści finansowe wynikające z wprowadzenia nowych przepisów zezwalających klientom stacji na samodzielne tankowanie LPG nie pojawią się od razu. Sądzę, że musi upłynąć minimum kilka miesięcy, zanim klienci tankujący gaz przyzwyczają się do samodzielnego tankowania, a do tego czasu nadal konieczne będzie utrzymanie na każdej zmianie dodatkowego przeszkolonego pracownika do pomocy w tankowaniu. Natomiast w dalszej perspektywie takie korzyści zapewne się pojawią – chociażby dzięki mniejszej obsadzie na każdej zmianie. Możliwość samodzielnego tankowania gazu na danej stacji będzie jej dużym atutem przede wszystkim dla spieszących się klientów – nie będą już musieli czekać na pracownika stacji, który np. zimą musi się ubrać. Elementy stanowiska tankowania podlegające modernizacji to: - wyposażenie stanowisk do samodzielnego tankowania LPG w odpowiednie instrukcje i piktogramy, - zastosowanie w odmierzaczu gazu LPG wyłącznika tankowania tzw. dead man button, pozwalającego na tanko-

22

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

wanie tylko w przypadku jego wciśnięcia i przytrzymania, - zastosowanie pistoletu LPG o konstrukcji gwarantującej wypływ gazu do atmosfery podczas odpinania pistoletu od baku samochodu niższy niż 1 ccm oraz posiadającego dyszę wlewową uniemożliwiającą tankowanie w momencie, gdy nie jest on prawidłowo podłączony do baku samochodu, - wyposażenie stacji paliw w dźwiękowy system alarmowy pozwalający osobie tankującej na poinformowanie pracownika stacji o zaistnieniu sytuacji alarmowej (ten system zazwyczaj jest już na stacjach), - zastosowanie zaworów odcinających (elektromagnetycznych) na rurociągu technologicznym, uniemożliwiających wypływ gazu (zawór instalowany na rurociągu fazy ciekłej i gazowej pod dystrybutorem przy zaworze zrywnym). Przybliżony koszt dostosowana infrastruktury stacji do samodzielnego tankowania LPG uzależniony jest od jej stanu obecnego (np. typu dystrybutorów, okablowania) i szacunkowo wynosi ok. 5-6 tys. zł dla dystrybutora jednowężowego i 9-10 tys. dla dystrybutora dwuwężowego.

na połączeniu z zespołem napełniania pojazdów samochodowych, b) wypływ gazu płynnego do powietrza atmosferycznego podczas odłączania dyszy wlewowej (pistoletu) od pojazdów samochodowych, w ilości przekraczającej 1 cm sześc. To jasne, że pistolet nie powinien zacząć wydawać paliwa, jeśli nie został prawidło­ wo przyłączony do auta i nie gwarantuje odpowiedniej szczelności. Jednak obowią­ zek zapewnienia, że przy odłączaniu ulotni się nie więcej niż centymetr sześ­ cienny gazu, jest bardzo restrykcyjny. Działające dzisiaj dysze wlewowe mogą wypuścić do 4 centymetrów. Zdaniem przedstawicieli Polskiej Organizacji Gazu Płynnego ten przepis znacząco spowolni wprowadzanie samo­ obsługi LPG na polskich stacjach. – Zdaniem POGP taki limit wymusza wymia­ nę około 90 proc. używanych obecnie pistoletów. Proces ten wymaga czasu oraz dużych nakładów finansowych. POGP uważa, iż wymóg ten bezzasadnie ogranicza liczbę możliwych do zastoso­ wania rozwiązań technologicznych i tym samym ma charakter dyskryminujący wobec większości producentów dyszy wlewowych do LPG. Należy także zauwa­ żyć, że rozwiązanie to nie jest stosowane przy samodzielnym tankowaniu LPG w innych krajach europejskich – napisała organizacja w oświadczeniu. Jednak „Nowoczesnej Stacji Paliw” dyrek­ tor POGP, Andrzej Olechowski, wyjaśnił: – Norma PN-EN-13760 dotycząca dysz wlewowych, gdzie zapisano, że w  przy­ padku dysz wlewowych (pistoletów) wypływ LPG podczas odłączania powinien być mniejszy niż 1 cm sześc. cieczy funk­ cjonuje od 2005 roku, ale nie była przepi­ sem powszechnie obowiązującym zgodnie z naszym porządkiem prawnym. Obecnie to uregulowanie wprowadzono do rozporządzenia. Dostawcy pistoletów są też gotowi, aby dostarczać pistolety zgodne z tą normą; przynajmniej trzy firmy mają je już w ofer­ cie. Batalia o zmianę prawa trwała pięć lat, a więc firmy miały czas się przygotować. § 131a 2) Stanowiska do samodzielnego tankowania gazem płynnym pojazdów e-stacjapaliw.pl

fot: © FotoSasch

temat numeru


temat numeru

samochodowych wyposaża się w system alarmowy, wytwarzający sygnał dźwiękowy, umożliwiający użytkownikowi poinformowanie personelu stacji o zaistnieniu sytuacji alarmowej. To kolejny element nowego rozporządze­ nia, który nie wprowadza praktycznie nic do dotychczasowej praktyki tankowania. Groźnie brzmiącym „systemem alarmo­ wym, wytwarzającym sygnał dźwiękowy, umożliwiający poinformowanie o sytuacji alarmowej” może być bowiem... zwykły dzwonek, który dotychczas używany był do przywołania obsługi za każdym razem, kiedy klient chciał zatankować. Jeśli mie­ liśmy takie rozwiązanie, nie jest konieczna jego modernizacja. § 131a 3) Personel stacji paliw płynnych oraz samodzielnych stacji gazu płynnego powinien mieć możliwość stałej obserwacji stanowisk do samodzielnego tankowania gazem płynnym pojazdów samochodowych. Najbardziej oczywistą rzeczą, która wyni­ ka z  tego zalecenia, jest konieczność zachowania kontroli nad tym, co dzieje się na stanowisku tankowania LPG. Tu również prawodawca zdecydował się na zachowa­ nie prostoty: jeśli pracownicy stacji widzą dystrybutor LPG przez witrynę sklepu, wszystko jest w porządku. Jeśli nie – trze­ ba się upewnić, że stanowisko tankowania objęte jest monitoringiem, a  obsługa stacji ma je na oku. Żadne szczególne rozwiązania nie są konieczne. Jednak warto zwrócić uwagę, że tym samym stwierdzeniem prawodawca wyklu­ czył możliwość udostępniania gazu płyn­ nego na w pełni samoobsługowych sta­ cjach, które pozbawione są nadzoru choćby jednego pracownika. Zapis taki zgodny jest z oczekiwaniami uczestników rynku i ekspertów. – Polska Organizacja Gazu Płynnego wnosiła na etapie konsul­ tacji społecznych o jednoznaczne wyklu­ czenie możliwości wprowadzania samo­ obsługi na stacjach bezobsługowych – przypomina organizacja w oświadczeniu. Czy samoobsługa LPG zostanie kiedyś zrównana w prawach z tą dotyczącą paliw płynnych? Czas pokaże. W ciągu najbliż­ szych kilku lat nie ma jednak co czekać na nowelizację świeżo uchwalonego prawa. e-stacjapaliw.pl

Andrzej Olechowski

dyrektor Polskiej Organizacji Gazu Płynnego Informacje, że wprowadzenie samoobsługi spowoduje spadek ceny LPG o ok. 10 gr/l to jakieś nieporozumienie. Ani Polska Organizacja Gazu Płynnego, ani żadna z firm członkowskich nie wypowiadały się nigdy o  takiej perspektywie. W uzasadnieniu do rozporządzenia Ministra Gospodarki znajduje się stwierdzenie, że branża zaoszczędzi na samoobsłudze 7 mln złotych. W  roku 2012 sprzedano w Polsce 1,6 mln ton autogazu. Ewentualne oszczędności wyniosłyby więc około 4 zł na tonie, czyli mniej niż pół grosza na litrze. Moim zdaniem wprowadzenie samoobsługi nie będzie miało wpływu na cenę detaliczną tego produktu. Warto podkreślić, że to nie kwestie cenowe decydowały o postulacie umożliwienia samoobsługi. Taka możliwość to standard w większości państw europejskich. Co mogą zmienić nowe przepisy? Po pierwsze,

§ 131b. 1. Pomiędzy rurociągami technologicznymi zasilającymi odmierzacze gazu płynnego a tymi odmierzaczami, na stanowiskach do samodzielnego tankowania gazem płynnym

Przepisy zawarte w nowelizacji rozporządzenia Ministra Gospodarki są różnie interpretowane przez różne firmy. Trwają prace nad wyjaśnieniem wątpliwości związanych z  zapisem, który mówi o konieczności montażu automatycznego zaworu na technologicznym rurociągu zasilającym pojazdów samochodowych na stacjach paliw płynnych oraz samodzielnych stacjach gazu płynnego, powinny być zainstalowane automatycznie działające zawory odcinające przepływ gazu.

przyspieszą tankowanie. Znam wiele stacji, na których trzeba stać w kolejce właśnie po gaz. Skróci się też czas oczekiwania na obsługę. Po drugie, zmniejszy się też pseudoawaryjność urządzeń. Zdarza się ,że podczas brzydkiej pogody, mrozu czy w środku nocy można spotkać dystrybutor z napisem „awaria”, choć tak naprawdę awarii nie ma. Kiedy klient będzie mógł sam zatankować auto, dystrybutory będą rzadziej „psuły się”. Po trzecie, nowe przepisy dają wybór. To właściciel stacji zadecyduje, czy wprowadzi samoobsługę , a klient zadecyduje, czy mu takie rozwiązanie odpowiada. Nie wydaje mi się, że wszyscy tak chętnie będą wprowadzać samoobsługę. Wystarczy spojrzeć na stacje koncernowe i to, jak do łask wrócili placowi, służący pomocą w  tankowaniu. Nie wierzę we wprowadzenie samoobsługi na tzw. samodzielnych modułach LPG, które stanowią znaczącą część rynku tankowania gazu płynnego. To po prostu niemożliwe, aby nikogo nie było na stacji.

2. Zawory odcinające, o których mowa w ust. 1, powinny być ściśle powiązane z  pracą odmierzaczy gazu płynnego w taki sposób, żeby w przypadku, gdy odmierzacze gazu płynnego zostają: 1) włączone – zawory odcinające otwierały się; 2) wyłączone – zawory odcinające zamykały się. Tego typu zawory również są w powszech­ nym użyciu, a nawet w razie konieczności ich montaż nie jest ani kosztochłonny, ani uciążliwy. – Przepisy zawarte w  nowelizacji rozpo­ rządzenia Ministra Gospodarki są różnie interpretowane przez różne firmy. Trwają prace nad wyjaśnieniem niektórych wąt­ pliwości związanych z zapisem paragrafu 131b, który mówi o konieczności montażu automatycznego zaworu na technologicz­ nym rurociągu zasilającym ( tj. pomiędzy zbiornikiem a  odmierzaczem LPG). Niedługo odbędzie się robocze spotkanie z  przedstawicielami Ministerstwa Gospodarki i Urzędu Dozoru Technicznego, na którym będzie wyjaśniana ta kwestia – komentuje Andrzej Olechowski, dyrek­ tor Polskiej Organizacji Gazu Płynnego. To ostatnia modyfikacja rozporządzenia opublikowana w Dzienniku Ustaw. Przemysław Bociąga NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

23


wywiad

W tym biznesie

zmiana jest rzeczą stałą nasza sieć nie jest typową siecią franczyzową, która ma własny cel biznesowy i realizuje go przez swoich partnerów. W PSP Huzar nie planujemy w ten sposób, ale namawiamy właścicieli stacji, by chcieli zainwestować z nami

Prezes spółki Polpetro, zarządzającej siecią niezależnych stacji paliw PSP Huzar. Stanowisko to piastuje od 2001 roku, kiedy powstała spółka. Ukończył Akademię Rolniczo-Techniczną w Olsztynie oraz MBA w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i  Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie

24

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

o rynku stacji paliw i jego perspektywach, działaniu poza strukturami międzynarodowych koncernów i o tym, co musi się zmienić w funkcjonowaniu niezależnych stacji paliw, żeby wszystko zostało po staremu, rozmawiamy z Ireneuszem Jabłonowskim, prezesem spółki polpetro, właścicielem marki PSP Huzar

J

Jeszcze niedawno wydawało się, że konsolidacja rynku stacji paliw jest nieunikniona. Jak z państwa perspektywy wygląda najbliższe 5-10 lat tego rynku? Ja myślę, że ona dalej jest nieunikniona, ale pewnym stałym parametrem rynku jest to, że się bez przerwy zmienia. Jeżeli byśmy zatrzymali ten rynek w bezruchu i zaplanowali go na pięć lat, to konsolidacja byłaby może głównym nurtem. Ale zmiany zachodzą. Jedną z najistotniejszych zmian w ostatnim czasie jest sposób walki kon-

kurencyjnej na rynku. Kiedyś mówiło się o bardzo złej jakości paliw na prywatnych stacjach, o  tym, ile procent prywatnych stacji ma złe paliwo. Nikt nie mówił o tym, że jest to procent w badanej próbie, a nie w ogóle rynku, a badania prowadzone były głównie na stacjach wskazanych jako te sprzedające złej jakości produkt. Kiedy przestało się o tym mówić? Kiedy się okazało, że na stacjach znanych koncernów też pojawiło się paliwo złej jakości. Kolejnym istotnym elementem, który ma duży wpływ e-stacjapaliw.pl

fot: huzar

Ireneusz Jabłonowski


wywiad

na rynek, są bez wątpienia stacje przyhipermarketowe. Tam, gdzie się pokazują takie stacje, rynek stacji dookoła upada. Nikt nie mówi o skutkach tego dla rynku pracy. Ale potężna fala uderzeniowa dla całego rynku w  ostatnich dwóch latach to są marże. Takiej sytuacji jak teraz nie było nigdy. Koncerny, które sprzedawały paliwo, zawsze trzymały pewien fason, pewien próg etyki, który zawsze potwierdzały tym, że na swoje stacje kupują po podobnych stawkach, jak i sprzedają innym. Oczywiście każdy rozumiał, że są kontrakty, że są takie i inne umowy itd. i że nie wszyscy muszą kupować paliwo w  jednakowej cenie, natomiast te ostatnie dwa lata pokazały, że można walczyć jeszcze ostrzej i sprzedawać na swoich stacjach paliwo jeszcze taniej niż w hurcie. Oczywiście brak reakcji odpowiednich organów można pozostawić bez komentarza. Te elementy powodują, że priorytety na najbliższe lata mogą ulec modyfikacji albo na przykład przesunięciu w  czasie, niemniej jednak konsolidacja jest chyba najlepszym rozwiązaniem dla dużej części rynku. To nie jest tak, że franczyza – czy pod zielonym, czy czerwonym znakiem – jest zła. Te rozwiązania są odpowiednie dla odpowiednich grup czy konkretnych stacji. To są różne formy funkcjonowania na tym rynku i  różnorodność tych form daje właścicielom szanse na wybranie najlepszej –uwzględniającej ich potrzeby, otoczenie i sytuację.

Zauważalne, że w większości są to lokalizacje pozamiejskie, nie ma MOP-ów itp. Czy są jakieś szczególne lokalizacje czy warunki biznesowe, w  których to rozwiązanie sprawdza się bardziej? Sieć Huzar nie jest prowadzona tak, jak typowe sieci franczyzowe, w  których z założenia franczyzodawca ma określony cel biznesowy, np. maksymalizację sprzedaży poprzez usytuowanie swoich obiektów przy głównych trasach czy przy autostradach. My nie inwestujemy i  nie planujemy w  ten sposób, bo najpierw musimy namówić właściciela stacji, żeby chciał zainwestować w rebranding z nami. W związku z tym raczej trafiamy w te miejsca, gdzie to oni nas chcą. A jak otworzymy nową stację, to przeważnie później zgła-

W takim razie jaką grupą są huzarowcy? Huzarowcy to ta grupa, która chce zachować dużą niezależność, ale czuje potrzebę występowania w grupie i chce korzystać ze związanych z tym przywilejów, na przykład przy zakupach produktów. Jest to chyba najbardziej niezależna ze wszystkich form występujących na rynku – taka, gdzie zachowujemy najwięcej swobody.

szają się następni zainteresowani z tego terenu. Dla nas najlepszymi przedstawicielami w terenie są właściciele stacji. Każdy, kto przychodzi do nas, albo już jest z polecenia, albo dajemy mu numer telefonu do jednego z  członków sieci –może jechać i z nim porozmawiać. My mamy tylko dwie osoby, które pracują w terenie nad rozwojem sieci.

Ile stacji liczy w tej chwili sieć? Niedawno oddaliśmy dziewięćdziesiątą stację w  barwach Huzar, a  podpisanych mamy łącznie 125 umów, proces otwierania czasami trwa krócej, czasami dłużej. Mamy kilka prac rozpoczętych, ale jeszcze niezakończonych.

Czy poszczególne stacje bardzo się różnią między sobą? Niedawno w Sejnach została otwarta stacja w pełni samoobsługowa i jeżeli ją porównamy wielkością z  inną nieopodal, to mówimy o dwóch różnych obiektach. Tu jest stacja na dwa dystrybutory, tu są

e-stacjapaliw.pl

Huzarowcy to ta grupa, która chce zachować dużą niezależność, ale czuje potrzebę występowania razem i chce korzystać ze związanych z  tym przywilejów. Jest to chyba najbardziej niezależna ze wszystkich form występujących na rynku

cztery najazdy, restauracja, duży sklep i tak dalej. To są zupełnie różne stacje. Można powiedzieć, że mamy przegląd całej skali. Są stacje podmiejskie, nieduże, są stacje miejskie całkiem małe i takie z motelem, parkingiem dla tirów i dużym sklepem. Nie jest to sieć jednorodna z określoną z góry polityką, założoną wysokością sprzedaży, zaludnieniem w okolicy itd. Raczej zbieramy tych, którzy chcą działać na rynku, którzy sami są w stanie oszacować i ocenić, że ich biznes jest rentowny i liczą na wsparcie i to, że wspólnie będą mogli obniżyć koszty, kupić taniej produkty, skorzystać z  rozwiązań marketingowych typowych dla sieci czy przeszkolić pracowników. Jak zostać huzarowcem? Zastanawiam się, czy to jest trudne, czy łatwe pytanie... Wystarczy zgłosić się i zostać? Tak to w  skrócie jest. Trzeba się zgłosić, wyrazić akces. My zawsze oglądamy stację, ustalamy, jakie byłyby minimalne wymogi z naszej strony co do przystosowania stacji do sieci Huzar i jeżeli właściciel godzi się na to, podpisujemy umowę i rozpoczyna się czas, w którym albo się zaczną zmiany, albo nie. Czasami podpisujemy umowy i od razu zaczynamy pracę, a kiedy indziej mamy podpisaną umowę, jest projekt i pozwolenie na budowę, ale jeszcze szpadel nie został wbity. To może trwać cztery miesiące albo na przykład dwa lata. Czy koszty przystąpienia do sieci są wysokie? Koszty przystąpienia do sieci zawsze są po stronie właścicieli stacji, to jest rzecz oczywista, różnie się to tylko nazywa: opłata franczyzową czy jakkolwiek inaczej. W naszym przypadku one są urealnione: właściciel stacji na każdym etapie przystępowania zna każdy element kosztu. Są prace, które muszą zostać przeprowadzone przez fachowców, natomiast są prace, które właściciel może wykonać we własnym zakresie, przecież na każdym rynku lokalnym znajdziemy kogoś, kto potrafi zrobić np. podsufitkę. To nie znaczy, że ten ktoś to wykona taniej niż ekipa przysłana przez nas, natomiast jest możliwość wyboru. NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

25


wywiad

A jak to wygląda od strony formalnej? W sieci Huzar przystąpienie do sieci z prawnego punktu widzenia to dwa dokumenty. Jeden dokument to umowa uczestnictwa w sieci. Mówi on o prawach do znaku Huzar, o tym jak można się nim posługiwać, kiedy można to prawo stracić. Drugi dokument jest jakby lustrzanym odbiciem pierwszego – to regulamin uczestnictwa w  sieci. Jest jakby umową pomiędzy uczestnikami sieci, ponieważ nie podpisuje jej Polpetro, ale każdy z uczestników sieci przyjmuje ten regulamin. Tu względem siebie zobowiązują się oni, że będą dbać o znak i chronić go, że będą dbać o jakość produktu, wykonywać działania, które wspólnie ustalą. Oczywiście we współpracy pomiędzy Polpetro a huzarowcami są umowy handlowe, a do tego każdy z uczestników sieci zostaje akcjonariuszem Polpetro. Uważamy, że jest to jedno z  najważniejszych zabezpieczeń dla właścicieli stacji, tego że to Polpetro będzie pracowało na ich rzecz, będzie ich reprezentowało, a nie odwrotnie. Poprzez akcje każdy z akcjonariuszy ma wgląd w  spółkę i  może z  niej czerpać tyle korzyści, ile do niej włoży w  formie akcji. Chcemy, żeby sieć Huzar i  akcjonariusze spółki to były tożsame grupy. Nie jest więc tak, że każdy ma równy głos w spółce... Każdy ma równy głos w  sieci Huzar jako uczestnik sieci. Jedna stacja – jeden głos. Natomiast w spółce akcyjnej każdy ma głos odpowiadający posiadanym akcjom. Można byłoby zrobić tak, żeby były one równe, pod warunkiem, że wszyscy by tyle samo i w tym samym czasie wykupili akcji. To jest niemożliwe, ponieważ – jak już ustaliliśmy

26

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

Gwarantujemy, że każdy produkt, który został dostarczony przy naszej pomocy lub przez nas, podlega zwrotowi. To jest chyba najważniejsza rzecz: daje gwarancję, że produkt nie będzie leżał na półce półtora roku. Kiedy wstawiamy produkt, w każdej chwili możemy go zabrać

– jedyna stała to to, że zmiany mają charakter ciągły. Przy każdej emisji akcji dotychczasowi akcjonariusze mają prawo je kupić i więcej akcji jest kupowane przez dotychczasowych niż przez nowych udziałowców. Decyzje strategiczne podejmowane są przez to zgromadzenie? Trzeba to bardzo wyraźnie rozdzielić. Polpetro jest spółką prawa handlowego i system podejmowania decyzji jest tego wynikiem: najważniejszym organem jest walne zgromadzenie akcjonariuszy , prace spółki nadzoruje rada nadzorcza i zarząd, który jest organem do wykonywania tych wszystkich zadań, które zostaną wyznaczone. Sieć Huzar ma zaś jakby wewnętrzny organ do podejmowania decyzji w zakresie samej sieci: to zebranie uczestników sieci i  tam, jak już powiedziałem, jedna stacja to jeden głos. Jeżeli stacje podejmą decyzję większością dwóch trzecich głosów, jest to decyzja, która obowiązuje wszystkich uczestników sieci i wszyscy się muszą do niej dostosować. Dwie trzecie to bardzo wysoki próg.

Ile stacji ma największy właściciel? Najwięcej ma firma Tracom, obecnie posiadają w barwach Huzara siedem stacji. Jak często odbywają się zebrania huzarowców? Co najmniej 2-3 razy w  roku, ale nie na każdym zebraniu podejmowane są kluczowe decyzje. Tych decyzji nie jest aż tak dużo, nie ma też potrzeby podejmowania ich wiele, bo każda stacja jest niezależnym podmiotem. Natomiast decyzje sieciowe to jest na przykład program lojalnościowy, karta Biznes Profit, wspólne standardy czy sponsoring załogi rajdowej. Na pewno na najbliższych spotkaniach podejmowane będą decyzje w kwestii standardów. Często jest tak, że jeżeli są pomysły na jednym spotkaniu, to jest to temat i zadanie dla spółki Polpetro, żeby przygotować, opracować i  na następnym zebraniu przedstawić plan, jak można by to było zrobić, jakie są koszty, analiza całości i  wtedy znowu zebranie ma możliwość podjęcia w tym zakresie decyzji. e-stacjapaliw.pl

fot: huzar

Koszty zależą od tego, w jakim stanie jest stacja w momencie podpisywania umowy. Jeżeli stacja jest utrzymana w  bardzo dobrym standardzie, to zmiana marki jest tylko zmianą otoku i postawieniem pylonu. Jeżeli stacja na przykład jest nowobudowana, jest to wykonanie tych prac, które i  tak muszą zostać wykonane. A  jeżeli stacja jest w bardzo słabym stanie, gdzie często trzeba zmienić podsufitkę, słupy, albo naprawić nawierzchnię, wjazd i wyjazd, pole tankowania, to koszty będą wyższe.


wywiad

Bo każdy zna swoją stację najlepiej... Właśnie tak! Nasz model opieramy na tym, że właściciel będzie wiedział najlepiej, jak zajmować się interesem. Z każdym huzarowcem utrzymujemy stały kontakt, naszą rolą jako organizatora jest też analiza, badanie różnych rozwiązań. Jeżeli ktoś do nas przychodzi i  mówi „mamy super ofertę na jakiś produkt”, my analizujemy ofertę, sprawdzamy jej sprzedaż na stacjach i wynikami dzielimy się ze wszystkimi. Nasza rola jest taka: chcemy wesprzeć właścicieli stacji w tym, jak najlepiej prowadzić sklep, jak najlepiej ustawiać towary w tym sklepie i dostawać w jak najlepszych cenach te towary, żeby właściciel mógł mieć jak najlepszą marżę. Gwarantujemy, że każdy produkt, który został dostarczony przy naszej pomocy lub przez nas, podlega zwrotowi. To jest chyba najważniejsza rzecz: daje gwarancję, że produkt nie będzie leżał na półce półtora roku, bo ktoś się zdecydował czegoś spróbować. Kiedy my wstawiamy produkt, w  każdej chwili możemy go zabrać. Jeżeli nie rotuje, to zabieramy go, podmieniamy. Takie umowy mamy z każdym z naszych dostawców. Jeżeli wstawimy towar i  będziemy go trzymać przez półtora roku, to ten towar drożeje cały czas i możliwość uzyskania z niego marży jest coraz niższa. Czy umowy z dostawcami towarów są zawierane bezpośrednio przez właścicieli stacji? Cały czas tak. Nie ma obowiązku, że to musi być robione przez Polpetro, niemniej jednak można. My cały czas pracujemy nad tym, żeby stworzyć sklep doskonały, z  najlepszą efektywnością sprzedaży i marży. W związku z tym przygotowujemy rozwiązania dla stacji, w ostatnim czasie wprowadziliśmy kącik kawowy z  całą otoczką, czyli z reklamami na dystrybutor, na pylon, szafkę, całe rozwiązanie i ekspres, czyli wszystko to, co jest potrzebne, włącznie z dostawą kawy. Zaczęliśmy to uruchamiać. Od niedawna współpracujemy z firmą Lekkerland. Na kilku stacjach testujemy system zaopatrzenia towarami najwyżej rotującymi. W najbliższym czasie będziemy mieli już efekty i  będziemy e-stacjapaliw.pl

wiedzieli, jak to się sprawdziło. Z kolei z firmą Bottari zajęliśmy półkę z akcesoriami, w tej chwili wprowadziliśmy to też na kilku stacjach i wiem, że efekty są dobre. Staramy się zagospodarować wszystkie przestrzenie na stacji, mamy również sklep internetowy, oczywiście tylko dla członków sieci Huzar. Jak będą zatem wyglądały prace nad standardami i kącikiem gastronomicznym? Nad standardami pracujemy już od pewnego czasu, natomiast w tej chwili próbujemy to wszystko uregulować. Dotyczy to mniej więcej takich samych obszarów, jak na wszystkich stacjach: jest to obsługa, w wypadku której kładziemy bardzo duży nacisk na szkolenia, ale i  wizualizacja, ułożenie towarów, wygląd terenu na zewnątrz. Zwracamy uwagę na te wszystkie rzeczy, które są istotne przede wszystkim dla klientów. Jeżeli chodzi o kącik gastronomiczny, to rozwiązanie jest już gotowe. Składa się ono z dwóch elementów: z samej gastronomii (hot-dog i  panini) i  kawy. Jeżeli chodzi o  hot-doga i  kanapkę, nie na wszystkich stacjach to dobrze funkcjonuje. Jeżeli stacja jest na terenie wiejskim, trudno tam liczyć na klientelę. Zawsze jest tak, że po wstawieniu maszyny to dobrze funkcjonuje, ale potem czasem przestaje. My dajemy szansę każdej stacji: możemy na okres próbny wstawić maszynę, dać gotowe rozwiązanie na trzy miesiące do testów. Jeśli się to nie sprawdza, zabieramy maszynę, a stacja nie ponosi żadnych kosztów. W  wielu przypadkach się nie sprawdziło. Natomiast kawa staje się standardem. Dzisiaj nawet i  na niedużych stacjach zaczyna się ją pić. Taki kubek z kawą jest też związany ze stylem życia... I  u  nas bez wątpienia ten styl życia się zmienia, to się da zauważyć. Ta kawa powoli staje się standardem i żeby klienci czuli się na naszych stacjach dobrze, chcielibyśmy również zrobić standardowo taką samą kawę na wszystkich stacjach. Obecnie kawa funkcjonuje na wielu stacjach, tylko jeszcze nie w ramach naszego

systemu Najlepsza Kawa Huzar. Natomiast pomału przekonujemy właścicieli stacji do naszego brandu. Rozwiązanie jest gotowe i jest wdrażane. Skoro właściciele mają tak dużą niezależność, to czym się zajmują osoby, które pracują w biurze Polpetro? Jak powiedziałem, jesteśmy od tego, żeby organizować takie przedsięwzięcia, które są sieci potrzebne. Mamy dział handlowy, który zajmuje się obsługą terminali płatniczych, programu lojalnościowego, sklepu internetowego, zamówieniami, dostawami itd. Drugi, oddzielny od działu handlowego, jest dział paliw: zakupy, sprzedaż. Trzeci dział to dział rozwoju sieci Huzar i  ten dział zajmuje się przede wszystkim pozyskiwaniem nowych obiektów, rozmowami ze stacjami, ale również działaniami marketingowymi. Na przykład we wrześniu odbędzie się spotkanie, w tej chwili odbywa się konkurs na stacjach Moc wrażeń z Huzar Rally Team; z każdej stacji jedna osoba będzie miała możliwość usiąść na siedzeniu pilota i przejechać się samochodem rajdowym po profesjonalnym torze. Całość realizacji jest po stronie działu Huzara. Dział Huzara również zajmuje się wszystkim, co jest związane ze sklepem, od strony m.in. merchandisingu, ustawienień, szkoleń. Firma zatrudnia na stałe ok. 10 osób. Ale biuro generuje koszty. Czy dla pokrycia ich uczestnicy sieci ponoszą jakąś składkę? Obecnie nie ma żadnej opłaty za uczestnictwo w sieci. Założenie jest bardzo proste: my dostarczamy towary na stacje i udaje nam się wypracować marżę i z niej utrzymać biuro i prowadzić dalszy rozwój sieci. W sieciach franczyzowych franczyzodawca ma określony biznes do zrealizowania i  realizuje go poprzez różnego rodzaju opłaty. A  my realizujemy biznes naszych akcjonariuszy, w  związku z  czym relacja jest zupełnie inna, tak naprawdę to stacje o tym wszystkim decydują. My nie jesteśmy po prostu franczyzodawcą, jesteśmy –jak ja to mówię – biurem organizatora albo biurem handlowym dla tych stacji. rozmawiał Przemysław Bociąga NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

27


gastronomia

Jak

projektować od zera

funkcjonalny kÄ…cik gastronomiczny na stacji? 28

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

e-stacjapaliw.pl


gastronomia

Gastronomia na stacjach paliw stała się w ostatnich latach jednym z głównych źródeł przychodów ich właścicieli. Stało się tak, ponieważ marże na paliwach zmalały do minimum, sklep ma potężną konkurencję w postaci mnożących się dyskontów, a gastronomia jest bardzo podatna na zakupy pod wpływem impulsu.

fot: pixabay

G

łodny lub spragniony klient kupuje przekąski właśnie na stacji paliw, gdzie oferta gastronomiczna kusi go z każdej strony. A ponieważ marże gastronomiczne są wysokie, stanowią znaczące korzyści. Jeśli ktoś nie jest jeszcze przekonany, że na gastronomii na stacji można zarobić, a wręcz jest to bardzo dobry biznes, w wielu przypadkach lepszy od sprzedaży samych paliw i zarobku na sklepie, zachęcam do szybkiego zrewidowania przekonań, bo gastronomia na stacji paliw to przyszłość. Jak projektować od zera funkcjonalny kącik gastronomiczny na stacji? Prawidłowe wykonanie projektu kącika gastronomicznego na stacji paliw jest bardzo ważne z  kilku względów. Po pierwsze – lokalizacja kącika w sklepie. Po drugie – widoczność i atrakcyjność oferty. Po trzecie – koszty operacyjne funkcjonowania stacji. Po czwarte – miejsce do konsumpcji, bezpieczeństwo oraz dobre samopoczucie klienta. Zacznijmy od lokalizacji kącika w sklepie. Gastronomia na stacji jest magnesem dla podróżującego klienta, dlatego też kącik gastronomiczny powinniśmy lokalizować zawsze w  tylnej części sklepu, nie przy samej fasadzie frontowej. Zakładając, że oferta naszego kącika będzie atrakcyjna, możemy dzięki niej zaprosić klienta do najbardziej oddalonego zakątka sklepu. Jeśli zaprojektujemy kącik gastronomiczny w  pobliżu wejścia, klient wejdzie do sklepu, zobaczy ofertę gastronomiczną i część oferty sklepowej, zrobi zakupy i  wyjdzie, omijając cały nasz piękny i wspaniały sklep z szeroką ofertą produktów. e-stacjapaliw.pl

A zatem zasada nr 1 brzmi: Nie lokalizujmy kącików gastronomicznych we frontowej części sklepów, starajmy się przesuwać je w głąb, z dala od wejścia. Kolejny temat to widoczność i atrakcyjność oferty, pamiętajmy o tym, że klient „je oczami”. Nasza oferta gastronomiczna musi być tak ustawiona, aby klient

Prawidłowe wykonanie projektu kącika gastronomicznego na stacji paliw jest bardzo ważne z kilku względów. Po pierwsze – lokalizacja kącika w sklepie. Po drugie – widoczność i atrakcyjność oferty. Po trzecie – koszty operacyjne funkcjonowania stacji. Wreszcie po czwarte – miejsce do konsumpcji, bezpieczeństwo oraz dobre samopoczucie klienta podchodzący do kasy stacji paliw widział ją wyraźnie. Pamiętajmy, że gastronomia na stacji paliw sprzedaje się w znacznym procencie dzięki zjawisku impulse buying, czyli kupowania pod wpływem spontanicznej decyzji. Tylko część klientów planuje przekąskę,

znaczna większość kupuje hot-doga, zapiekankę czy kawę ponieważ zobaczyła wzbudzające apetyt zdjęcia i poczuła kuszący zapach. Pomóc nam w  tym może oczywiście odpowiednie dobranie atrakcyjnych lodówek czy podgrzewaczy z apetycznym oświetleniem. Same produkty powinny być eksponowane na czarnych półkach lub tacach, a otaczające je artykuły – typu listew cenowych, ulotek promocyjnych – powinny być przygotowane w atrakcyjnej i  apetycznej kolorystyce. Psychologowie już dawno opracowali paletę barw, które możemy zastosować przy projektowaniu kącika gastronomicznego, aby intensywnie pobudzać apetyt u naszych klientów. Do serwowania kawy najlepiej nadają się brązy i beże, a żółcień i pomarańcz przypomną klientom o uczuciu głodu. Zasada nr 2: Tak ustawiajmy urządzenia chłodnicze czy podgrzewacze eksponujące ofertę gastronomiczną, aby podchodzący do kasy paliwowej klient ją widział i  czuł zapach produktów. Pozwólmy klientom kierować się impulsem. Następny bardzo waży element przy projektowaniu stacyjnej gastronomii wynika bezpośrednio z kalkulacji kosztów operacyjnych. Pamiętajmy o  tym, że znaczny koszt funkcjonowania naszego kącika to czas pracy obsługi. Jeśli zdecydujemy się na oddzielenie lady kasowej, służącej do sprzedaży paliw i sklepowej, od kącika gastronomicznego, doprowadzimy do sytuacji, w której przez cały czas na stacji będziemy musieli zatrudniać minimum dwie osoby. Jedna osoba musi obsługiwać NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

29


gastronomia

kasę paliwową i sklepową, a  druga osoba – kącik gastronomiczny, co jest znaczącym kosztem. Przybliżenie stacyjnego baru do kasy to krok nie tylko w kierunku ograniczenia kosztów personelu, lecz także sposób na lepsze pokazanie oferty przekąsek tym, którzy od drzwi kierują się od razu do kasy, chcąc zapłacić za paliwo. Zasada nr 3: Zawsze starajmy się tak zaprojektować sklep, aby lada kasowa obsługująca paliwo i  sklep była połączona z kącikiem gastronomicznym, pozwoli nam to zminimalizować koszty personelu oraz pokazać ofertę gastronomiczną klientom, którzy tylko chcieli zapłacić za paliwo. Temat ostatni – miejsce do konsumpcji, które będzie zapewniało dobre samopoczucie oraz bezpieczeństwo klienta naszej gastronomii. Pamiętajmy, że R

E

K

L

A

M

nomiczną, której nie planował, dajmy mu potem możliwość zjedzenia posiłku w bezpiecznym z jego punktu widzenia miejscu. Innymi ważnymi elementami wystroju kącika gastronomicznego są wzbudzające apetyt, przyjazne kolory ścian i mebli w miejscu do konsumpcji oraz stonowane oświetlenie i muzyka. Zasada nr 4: Każdy kącik gastronomiczny powinien być wyposażony w miejsce do konsumpcji i odpoczynku, a lokalizacja tego miejsca powinna być bezpieczna i komfortowa dla naszego klienta. Jakub Urbaniak, Shop-up Autor jest specjalistą w zakresie projektowania sklepów przystacyjnych i sklepów typu convenience i właścicielem firmy projektowej Shop-up. www.shop-up.pl

A

Sprzedam pawilon handlowo-magazynowy o pow. ok. 70 m2.

Budynek jest w konstrukcji stalowej, ze ścianami osłonowymi z płyty warstwowej, pokryty dachem z poliwęglanu komórkowego, posiada wrota garażowe oraz okna zapewniające bardzo dobre doświetlenie. Posiada instalację elektryczną gniazd i oświetlenia, instalację co (grzejniki i nagrzewnice wodne). Nabywca pawilonu musi rozebrać budynek i go wywieść. Lokalizacja: Warszawa, Okęcie. Kontakt: 723 632 549 marek.zdanowicz@petrolot.pl

30

bardzo ważnym elementem gastronomii na stacji paliw jest miejsce, gdzie klient może skonsumować nasze specjały. Musimy dać mu możliwość, aby spokojnie usiadł w przyjemnym miejscu i  w  miłej atmosferze zjadł posiłek czy napił się kawy. Miejsce konsumpcji powinno być zlokalizowane we frontowej części sklepu, w  bezpośrednim sąsiedztwie przeszklonej fasady sklepu. Nasz klient musi mieć komfort i poczucie bezpieczeństwa, że jego mienie jest bezpieczne, co zapewnimy tylko, jeśli umożliwimy klientowi obserwowanie auta. Jest to bardzo istotny element, ponieważ nasz klient wysiada z samochodu, pozostawiając w  nim bardzo często rzeczy wartościowe, takie jak telefon, komputer, teczkę z dokumentami, bagaże podróżne. Jeśli chcemy, żeby skusił się na naszą ofertę gastro-

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

Kawa powinna pobudzać

K K

ierowca zatrzymuje się na kawę na stacji po to, by w ten przyjemny sposób „zatankować” energię do dalszej podróży. Najczęściej właściciele stacji oferują mu kawę z  ekspresu ciśnieniowego. Profesjonalne urządzenia do jej przygotowywania są co prawda drogie, ale za to wydajne, a do tego świetnie reklamują produkt: widoczny duży i profesjonalny ekspres wzbudza zaufanie klienta, że otrzyma on dobry napój. Jeśli jednak chodzi o pobudzenie, okazuje się, że aromatyczne, gęste i pozornie mocne espresso nie zawiera takiej ilości kofeiny jak inne, czasem mniej spektaktularne formy parzenia kawy. Jak podkreślają specjaliści, kawa z ekspresu ma niewielką zawartość kofeiny w  porównaniu do np. zwykłej kawy z ekspresu przelewowego, która jest łagodniejsza w smaku i nie formuje się na niej charakterystyczna pianka – crema. W  średniej filiżance kawy filtrowanej jest aż 115 mg pobudzającej kofeiny,

czyli o 35 mg więcej niż w napoju zaparzanym w  ekspresie ciśnieniowym. Dobrze zaparzona, przygotowana z  odpowiedniej jakości surowca kawa przelewowa również może być smaczna, a przez to, że jest stosunkowo delikatna w  smaku, można wypić jej więcej niż np. espresso, a  w  efekcie uzyskamy lepsze pobudzenie. Ekspres przelewowy to również rozwiązanie bardzo ekonomiczne. Przy znacznej oszczędności czasu umożliwia przygotowanie kilku napojów na raz. Obecnie obserwujemy jednak tendencję wprowadzania ekspresów automatycznych z  wbudowanym młynkiem. Zastosowanie takiego urządzenia sprawia, że na stacji rozchodzi się aromat kawy, który większości osób miło się kojarzy. Jeśli korzystamy z  ekspresów przelewowych, dbajmy o  to, aby zawsze używać odpowiedniej ilości kawy do zaparzania. Niewłaściwa ilość sprawi, że napar straci charakterystyczny smak i aromat. e-stacjapaliw.pl


Stacja architektura stacji

paliw krok po kroku

Skrócony schemat realizacji inwestycji przedstawia firma Paltech

Pierwszy, wstępny etap polega na ustaleniu, czy na wybranym terenie można zrealizować taką inwestycję. Wtedy też trzeba zapewnić sobie dostawy i odbiór mediów oraz wjazd i wyjazd z terenu przyszłej inwestycji. W tym celu konieczne jest:

1 1.

Uzyskanie wypisu i wyrysu z  miejscowego planu zago­ spodarowania przestrzenne­ go oraz ustalenie, że na przedmiotowym terenie (działce) moż­ liwe jest wybudowanie stacji paliw. Jeżeli teren nie ma uchwalonego miejsco­ wego planu zagospodarowania terenu, należy złożyć wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Załącznikami do wniosku są szczegółowe informacje na temat planowanej inwestycji, koncepcja zagospodarowania terenu, parametry charakterystyczne planowanych obiektów i  technologii oraz informacja dotycząca oddziaływania planowanej inwestycji na środowisko. Uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy może trwać nawet do trzech miesięcy, a  wniosek muszą opracować kompetentni projektanci, dlatego dużo prostszym rozwiązaniem jest położenie terenu, na którym planujemy inwestycję w obszarze objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. 2. Na podstawie koncepcji planowanej inwestycji należy wystąpić do gestorów sieci o warunki techniczne na dostawę mediów i odbiór ścieków.

32

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

3. Na podstawie koncepcji zagospoda­ rowania terenu należy uzyskać zgodę na wjazd i wyjazd z drogi publicznej od zarządcy drogi. Zarządcą gminnej drogi jest wójt, burmistrz lub prezydent mia­ sta, powiatowe drogi leżą w  gestii zarządu powiatu, a „żółte”, wojewódzkie drogi to domena zarządów wojewódz­ twa. Drogi krajowe podlegają Ge­­ neralnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad. Po zapewnieniu dostępu do wymaganych mediów czas postarać się o decyzje o śro­ dowiskowych uwarunkowaniach na reali­ zację inwestycji Wniosek o wydanie decyzji o środowisko­ wych uwarunkowaniach na realizację inwestycji składa się do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, wraz z załącznikiem w postaci karty informacyjnej dotyczącej oddziaływania planowanej inwestycji na środowisko. Szczegółowe opracowanie karty informacyjnej może mieć wpływ na dalsze postępowanie związane z  uzyska­ niem decyzji, dlatego to zadanie należy powierzyć kompetentnym projektantom. Organ opiniujący wniosek może wezwać postanowieniem inwestora do dostarczenia

Raportu Oddziaływania na Środowisko z określeniem jego zakresu. Należy wówczas wykonać odpowiednią dokumentację hydrogeologiczną, na podstawie której opracowany zostanie wpływ inwestycji na grunty i środowisko wodne. Opracowanie raportu należy zlecić osobom posiadającym odpowiednią wiedzę z  zakresu ochrony środowiska. Oczekiwanie na wydanie decyzji środowiskowej może trwać około pół roku. Decyzja o uwarunkowaniach środowisko­ wych pozwoli na wykonanie projektu budowlanego i uzyskanie pozwolenia na budowę. Po uzyskaniu powyższych decyzji i doku­ mentów należy zlecić wykonanie projektu budowlanego stacji paliw obejmującego wszystkie zalecenia branżowe i spełniają­ cego warunki określone w decyzji środo­ wiskowej. Projekt budowlany należy uzgod­ nić z  rzeczoznawcami ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych, ds. bezpieczeństwa i higieny pracy oraz pod względem wyma­ gań higienicznych i zdrowotnych. Po wykonaniu projektu budowlanego należy złożyć wniosek o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Załącznikami do wniosku są: projekt budowlany, decyzja o  środowiskowych uwarunkowaniach na e-stacjapaliw.pl


architektura stacji

realizację inwestycji oraz oświadczenie o prawie do dysponowania gruntem na cele budowlane. Organ na wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę ma 65 dni, o ile nie wezwie inwe­ stora odpowiednim postanowieniem, w którym zażąda uzupełnienia wniosku lub dokumentacji o  dodatkowe informacje niezbędne do wydania pozwolenia na budowę. Decyzja uprawomocnia się przez 14 dni.

Wreszcie – budujemy! Po uprawomocnieniu się pozwolenia na budowę inwestor wyznacza kierownika budowy oraz inspektora nadzoru inwestor­ skiego, którzy składają odpowiednie oświadczenia o podjęciu obowiązków do Po­­wiatowego Inspektora Nadzoru Budo­ wlanego. Inwestor zaś występuje z odpo­ wiednim wnioskiem i pobiera z Wydziału Architektury Starostwa Powiatowego dzien­ nik budowy. Rozpoczęcie robót należy

zgłosić 7 dni wcześniej, również do Powia­ towego Inspektora Nadzoru Budowla­nego. Po upływie tygodnia można zacząć reali­ zować inwestycję. Kiedy stacja jest gotowa, należy uzyskać pozwolenie na użytkowanie budynków i infrastruktury. Po zakończeniu budowy inwestor powi­ nien zgłosić jej zakończenie i dokonanie odbiorów do: • Państwowej Straży Pożarnej • Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska Należy zgłosić instalacje, które mogą nega­ tywnie oddziaływać na środowisko. Decydujące znaczenie ma tutaj nie siedziba przedsiębiorcy, ale lokalizacja inwestycji. Obowiązek zatwierdzenia programu gospo­ darki odpadami mają wszyscy przedsię­ biorcy, którzy w  skali roku wytwarzają ponad 100 kg odpadów niebezpiecznych. Po zakończeniu budowy konieczna jest też geodezyjna inwentaryzacja powyko­

nawcza. Kierownik budowy składa wypeł­ niony dziennik budowy wraz z oświad­ czeniem o wykonaniu robót budowlanych oraz protokołami odbiorów wszystkich instalacji, atestami i  deklaracjami zgod­ ności na użyte materiały budowlane. Inwestor zaś składa wniosek o wydanie decyzji o  pozwoleniu na użytkowanie. Adresatem takiego wniosku jest Powiatowy Inspektor Nadzoru Bu­­ dowlanego. W załączeniu należy złożyć dokumenty uzyskane wcześniej, czyli protokoły odbiorów służb, geodezję powykonawczą, dziennik budowy, oświadczenie kierownika budowy, pro­ tokoły obiorów instalacji, atesty i dekla­ racje na użyte materiały. Po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie musimy złożyć wniosek o  wydanie koncesji na handel paliwami do Urzędu Regulacji Energetyki. krzysztof chybik R

e-stacjapaliw.pl

E

K

L

A

M

A

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

33


usługi dodatkowe

Zarabiaj na gotówce Choć przejście pieniędzy do świata wyłącznie wirtualnego nie jest dziś odległą fantastyką naukową, a raczej perspektywą kilkU najbliższych lat, wciąż nierzadko potrzebujemy gotówki. Dlatego bankomat albo usługa wypłaty gotówki z karty to dobry pomysł na rozszerzenie zakresu usług naszej stacji.

34

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

A jedną z  potrzeb dzisiejszego klienta jest wypłata gotówki z  konta bankowego. Zaspokajanie tej potrzeby nie jest drogie, a  przede wszystkim nie wymaga zbyt dużo cennego miejsca. Sami też możemy na niej skorzystać, bo obsługa kart, nawet mimo obniżki opłat transakcyjnych, która już niedługo nastąpi, dalej powoduje wymierne koszty. A dodatkowo nasza stacja zacznie się kojarzyć klientom z miejscem bardziej przyjaznym, gdzie można wpaść na chwilę i załatwić jeszcze jedną sprawę. A przy okazji być może kupić coś na przekąskę? Sposoby na umożliwienie klientom wypłaty gotówki są zasadniczo dwa: możemy dawać im ją z własnej kasy albo pozwalać, aby wypłacali ją sobie z postawionego u nas bankomatu.

Cash back: z kasy w gotówce Jedną z możliwości jest umożliwienie klientom, aby dostawali do ręki gotówkę przy okazji zakupów na naszej stacji. Usługa ta nazywa się cash back i można ją opisać jako płatność kartą przy zakupie... gotówki w kasie. Jak wyjaśnia prezes First Data Janusz Diemko, do obsługi cash back wystarczy zwykły terminal. Karta płatnicza musi mieć udostępnioną przez bank, wydawcę karty, usługę cash back, a  punkt handlowo-usługowy chcąc oferować tę usługę, musi aktywować ją u swoe-stacjapaliw.pl

fot: sxc, first data

S S

tacja benzynowa jest wprost wymarzonym miejscem, aby koncentrować w niej usługi dodatkowe. Lokalizacje przeważnie oddalone od wielkich skupisk handlu sprawiają, że trudno tam o  konkurencję. Ponadto stacje w Polsce są przeważnie całodobowe, a klienci kojarzą je z  typowymi convenience stores – sklepami dla wygody, Jeśli klienci znają naszą do których można się udać stację jako miejsce, zawsze, gdy doskwiera brak gdzie można wypłacić czegoś niezwykle potrzebnego gotówkę, może docho– żarówki samochodowej, buteldzić do sytuacji, kiedy kupują coś tylko po to, ki alkoholu, gazety albo batonika. aby mieć możliwość Wobec niskich marż na paliwach wypłacenia pieniędzy jest to przewaga, którą należy na dalsze zakupy wykorzystywać tak bardzo, jak się tylko da bez strat wizerunkowych. Oczywiście jest pokusa, aby na dużej stacji otworzyć każdy rodzaj usług: warsztat mechaniczny, wulkanizację opon, punkt pocztowy, bankowy, kolekturę totolotka, pogotowie szewskie i ślusarski punkt kopiowania kluczy, ale takie rozwiązanie spowodowałoby chaos wizualny i zagubienie klientów. Dlatego wybierać należy z rozwagą.


usługi dodatkowe

jego agenta rozliczeniowego. – Jeżeli nie ma tego ujętego w umowie, wystarczy podpisać stosowny aneks. W  obu przypadkach aktywacja następuje zdalnie i zajmuje najwyżej kilka minut – tłumaczy Diemko. Skorzystanie z usługi wypłaty gotówki w  kasie sklepu wymaga od klienta zrobienia choćby niewielkich zakupów i  z  perspektywy sprzedawcy jest to niewątpliwy zysk. Jeśli klienci znają naszą stację jako miejsce, gdzie można w  razie potrzeby wypłacić gotówkę, może dochodzić do sytuacji, kiedy kupują coś tylko po to, aby mieć możliwość wypłacenia pieniędzy. Przy kasie należy zaś po prostu zadeklarować chęć wyjęcia gotówki z konta – zostanie to ujęte jako pozycja na rachunku. W  wypadku prowadzenia usługi cash back akceptant nie rozlicza się osobno z bankiem, ale – podobnie jak w przypadku wszystkich transakcji kartowych – z agentem rozliczeniowym. Po dokonaniu przez konsumenta zakupów oraz wypłaty gotówki w ramach usługi cash back agent rozliczeniowy przelewa całą sumę na konto określonego punktu handlowo-usługowego. Warto podkreślić, że akceptant nie ponosi żadnych kosztów z tytułu obsługi transakcji cash back. W nielicznych przypadkach koszty te ponoszą konsumenci banków, które za tego typu transakcje pobierają prowizję, jednak zdecydowana większość banków nie stosuje takich opłat.

Wypłaty trzeba promować Podczas stosowania usługi cash back czynność, którą w bankomacie klient wykonuje sam, wymaga obsługi ze strony kasjera. Jednak korzystanie z  usługi cash back nie wydłuża czasu obsługi klienta. Cała transakcja trwa bowiem tylko kilka sekund. Jednak aby klienci korzystali z  tej możliwości, wymaga ona tzw. proaktywnej sprzedaży: kasjer powinien zapytać klienta płacącego za zakupy, czy ten nie chce także wypłacić pieniędzy. Inaczej skazani jesteśmy na skromne oznakowanie naszego punktu jako wykonującego usługę cash back: naklejka na drzwiach przystacyjnego sklepu to jednak dość e-stacjapaliw.pl

Skorzystanie z usługi wypłaty gotówki w kasie sklepu wymaga od klienta zrobienia choćby niewielkich zakupów i  z perspektywy sprzedawcy jest to niewątpliwy zysk. Klienci wielu banków nie ponoszą żadnych dodatkowych opłat za tę transakcję, zatem jest ona wygodną alternatywą dla bankomatów. Z  kolei dla punktów handlowousługowych oznacza większą sprzedaż mało, by zakorzenić się mocno w świadomości klientów. Zwłaszcza, że nie każdy wie o takiej usłudze, a bankomaty widać praktycznie wszędzie na ulicach polskich miast i  miasteczek. Tymczasem punktów z wypłatą gotówki jest o  kilkadziesiąt procent więcej, ale nie rzucają się tak w oczy i klienci czasem nie wiedzą, że nie mogąc zna-

leźć bankomatu, mogą szukać właśnie ich. Usługa cash back jest zwykle dostępna w miejscach, gdzie trzeba wypłacić gotówkę, ale bankomatów jest mało, np. w  niewielkich miejscowościach, wsiach, ośrodkach turystycznych. Utrzymywanie bankomatu nie opłaca się tam np. ze względu na sezonowość, ale kiedy turyści oblegają stoki lub plaże, podaż gotówki jest zdecydowanie za mała. Klienci wielu banków nie ponoszą żadnych dodatkowych opłat za tę transakcję, zatem jest ona wygodną alternatywą dla bankomatów. Z  kolei dla punktów handlowo-usługowych oznacza większą sprzedaż, ponieważ aby dokonać wypłaty w  ramach cash back konsument musi najpierw coś kupić. Taka usługa buduje także w świadomości klienta wizerunek firmy nowoczesnej i  świadczącej kompleksową obsługę, co ma znaczny wpływ na częstotliwość wizyt. Z  tych korzyści zdają sobie sprawę władze sieci BP, które usługę cash back wprowadziły już dawno na wszystkich własnych stacjach oraz niektórych stacjach partnerskich. – Nie prowadzimy co prawda statystyk dla tych transakcji, ale w naszej ocenie usługa przyjęła się umiarkowanie. Jest mało rozpropagowana na rynku. Nie wszystkie karty płatnicze dają możliwość skorzystania z  niej – mówi Magdalena NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

35


usługi dodatkowe

Kandefer, rzecznik prasowy BP w Polsce. Jak podkreśla, usługa została wprowadzona po to, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów. - Jest to zawsze dodatkowa usługa dla klienta, ale ma jeszcze jedną korzyść – podkreśla Bogdan Kucharski, dyrektor generalny w  BP Europa SE. – Pozwala prowadzącym przystacyjny sklep wycofywać gotówkę z kasy, a więc wpływa na bezpieczeństwo i koszt logistyki kas.

Właściciel sklepu może więc wziąć na siebie część ryzyka związanego z wprowadzeniem bankomatu, zwłaszcza jeśli ma wobec takiego urządzenia bardziej dalekosiężne plany. Jeśli więc chcemy uczynić z  naszej stacji swego rodzaju centrum handlowe – miejsce, gdzie klient może o  każdej porze przyjść z  przekonaniem, że pomożemy mu zaspokoić jego potrzeby, dopłacanie do bankomatu może być opłacalne, a inwestycja – perspektywiczna.

Bankomat: wycieczki po pieniądze

36

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

Wszystko zależy od lokalizacji

Janusz Diemko

prezes First Data Polska W pierwszym kwartale 2013 roku NBP szacował, że transakcji cash back dokonano w Polsce ponad 760 tys. razy. W  porównaniu do transakcji z użyciem bankomatów (ponad 180 mln w I  kwartale 2013) wciąż jest to niemal niezauważalna liczba, należy jednak dodać, że co roku przybywa kilkaset tysięcy transakcji cash back, a liczba miejsc, gdzie gotówkę można pobrać bezpośrednio u  kasjera jest już prawie dwa razy większa niż liczba bankomatów. NBP szacuje, że w Pol­ sce jest ponad 18,5 tys. bankomatów, podczas gdy punktów wykonujących usługę cash back jest ok. 30 tys. Ponadto  tylko w  ciągu ostatnich dwóch lat punkty handlowo-usługowe zanotowały o 108% więcej transakcji z  tytułu cash back. Chociaż usługa ta nie jest u nas jeszcze tak popularna, jak np. w Wielkiej Brytanii, to jej udział w  ogólnej liczbie transakcji rośnie bardzo dynamicznie i  nic nie wskazuje na zmianę tego trendu.

komat będzie nierentowny. Drugi wariant przeznaczony jest dla stacji, których właściciele traktują bankomat jako inwestycję w rozwój biznesu. Jeśli klientów wypłacających gotówkę będzie niewielu, to bankomat wygeneruje koszty (które jednak mogą zostać zrekompensowane przez korzyści innej natury). Jednak gdy wypłat będzie dużo, właściciel stacji uzyska dodatkowe źródło przychodów. Próg rentowności określa właściciel bankomatu na podstawie kosztów utrzymania bankomatu w danej lokalizacji.

Bankomat to jednak wielka, pancerna szafa z pieniędzmi w środku. Trzeba go więc gdzieś pomieścić, zapewnić ochronę przed próbami rabunku i zapewnić bezpieczeństwo transakcji. Aby zainstalować bankomat w danym miejscu, konieczny jest audyt budowlany, który określa m.in. wymaganą wytrzymałość podłoża. Weryfikowana jest także dostępność mediów – energii elektrycznej i łącza telefoniczno-internetowego. Koszt energii jest wliczany w  czynsz, zazwyczaj ryczałtem. Właściciel bankomatu uzyskuje przychód od każdej dokonanej wypłaty. Jeśli bankomat należy do banku, klienci z kartami tego banku wypłacają za darmo. Właściciel bankomatu zapewnia jego oznakowanie (podświetlony kaseton), monitoring urządzenia, zasilanie w  gotówkę oraz serwis techniczny. Bankomat może stać na zewnątrz, wewnątrz stacji lub być tzw. bankomatem prześciennym, czyli takim, który znajduje się w budynku, ale dostęp do niego zapewniony jest z  ulicy. Wybór urządzenia zależy od warunków rozważanej lokalizacji. Koszty inwestycji także się różnią, jednak – jak zapewniają przedstawiciele banku BZ WBK, nie są zaporowe. – W większości przypadków, szczególnie dla bankomatów wewnętrznych, jest to niewielka kwota – mówią. Wygospodarowanie jej w  budżecie może się jednak opłacać ze względu na korzyści. Podstawową z  nich jest dla właściciela stacji zwiększenie ruchu klientów oraz większe obroty kasowe. e-stacjapaliw.pl

fot: sxc

Zdecydowanie łatwiej wypromować bankomat, bo ten po prostu widać. Oczywiście samego bankomatu nie można kupić, zresztą koszt obsługi pojedynczego urządzenia zapewne byłby zupełnie nieopłacalny. Aby ustawić bankomat w swoim obiekcie, trzeba znaleźć do tego partnera, który już na tym rynku działa, a co więcej – przekonać go do swojego obiektu, co może wcale nie być łatwe. Sieć Euronet, jeden z  największych niezależnych (czyli nie powiązanych z  bankami) operatorów bankomatów w  Polsce, udostępnia potencjalnym partnerom formularz internetowy, w którym można szczegółowo opisać lokalizację potencjalnej maszyny. Jednak samo posiadanie sklepu czy stacji nie wystarczy, aby zainteresować sieć bankomatów: w procesie inwestycyjnym analizowane są szczegółowo otoczenie biznesowe, natężenie ruchu i inne walory miejsca. Nieco inaczej może być u innych operatorów. Na przykład bank BZ WBK ma dwa modele rozliczeń przy współpracy z właścicielami stacji paliw, w zależności od wewnętrznej bankowej analizy opłacalności. Pierwszy model określany jest jako standardowy i polega na tym, że właściciel bankomatu – czyli bank – płaci właścicielowi stacji comiesięczny czynsz. W modelu określanym jako „biznesowy” właściciel bankomatu i  właściciel stacji dzielą się kosztami i  przychodami generowanymi przez bankomat. Wariant pierwszy stosowany jest w lokalizacjach, gdzie nie ma ryzyka, że ban-


usługi dodatkowe

Trudno tu jednak o statystyki, gdyż występują znaczne różnice między poszczególnymi lokalizacjami, w zależności od ich położenia, popularności i sąsiedztwa.

Bankomat i co dalej Wprowadzenie na stację nowej usługi będzie się niewątpliwie wiązało z efektem świeżości, dzięki któremu w pierwszym okresie korzyści mogą być wyraźnie widoczne. Dodatkowo stacja zyskać może wizerunek nowoczesnego miejsca na mapie okolicy. Należy jednak pamiętać, że takie efekty nie utrzymują się wiecznie. Jak można skorzystać na bankomacie? Bezpośrednio trudno zaprząc go do marketingowej pracy. Pamiętajmy, że bankomat, nawet ustawiony na naszym terenie, należy jednak do innego przedsiębiorcy, jest oznakowany innymi znakami towarowymi i  w  interesie

banku leży podkreślać tę odrębność od reszty naszego biznesu. Ma to swoje korzyści, bo dzięki takiemu rozwiązaniu nie mamy na głowie obsługi bankomatu, konieczności zasileń, prowadzenia monitoringu czy interwencji w wypadku awarii i uszkodzeń. Można zaś skorzystać na gotówce, która jest wybierana z bankomatu. Bo o ile na usłudze cash back zyskują operatorzy kart, dla których jest to gwarantowana nagroda w  postaci transakcji kartowej, o tyle w wypadku bankomatu odwrotnie – możemy zdobyć klientów płacących w gotówce, co może się przełożyć na lepszą marżę na sprzedawanych towarach. Wystarczy na przykład wprowadzić promocję, w  której transakcja gotówkowa jest premiowana niewielkim rabatem, punktami, znaczkami na kartę programu lojalnościowego lub upominkiem. Jeśli na terenie naszej stacji

znajduje się bankomat, szansa, że klient zechce skorzystać z takiej promocji, wyraźnie wzrasta. Korzyścią dla właściciela stacji będzie w tej sytuacji oszczędność na opłatach, ale z drugiej strony - obsługa gotówki też kosztuje. Trzeba ją wyjąć z kasy, bezpiecznie wpłacić na konto itp., a rozliczenia w gotówce powyżej pewnych kwot nie są możliwe. Od indywidualnych obliczeń zależy, czy bardziej opłaca się honorować karty i oddawać pośrednikom należną mu część, czy raczej zarabiać na oszczędnościach wynikłych z obsługi gotówki. Ale z pewnością choćby w ten sposób (pomijając czynsz, który płaci nam bank) można zarobić na bankomacie. A  wizerunek nowoczesnej placówki, która zaspokaja coraz więcej potrzeb klientów, dostajemy gratis. Filip Brunelewski R

e-stacjapaliw.pl

E

K

L

A

M

A

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

37


myjnia

A I N J Y M a n a d sprze o w o t hur

Serwisy zakupów grupowych z punktu widzenia przedsiębiorcy podzielić można na dwa rodzaje – pierwsza grupa to serwisy, które wypłacają kontrahentowi pieniądze pomniejszone o prowizję i podatki po zrealizowaniu usługi, a zatem to serwisy biorą na siebie kwestie reklamacji itd.; drugi rodzaj zakupów grupowych to jedynie pośrednictwo serwisu – przedsiębiorca od razu otrzymuje całą kwotę uzyskaną ze sprzedaży (pomniejszoną oczywiście o prowizję itd.) i to na nim spoczywają ewentualne reklamacje i inne wynikające z tego problemy.

38

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

W przypadku myjni ręcznych nie jest dla nikogo tajemnicą, że samo mycie aut jest średnio opłacalne, zarobek pojawia się dopiero przy usługach rozszerzonych – czyszczeniu kompletnym wraz z odkurzaniem, czyszczeniem szyb i plastików czy woskowaniu samochodów. Klient korzystający z serwisów zakupów grupowych na ogół nie poszukuje jakości, ale najniższej ceny, pytaniem fundamentalnym jest więc: czy taki klient jest cenny dla myjni ręcznej? Czy powróci do niej ponownie, aby sko-

rzystać z usługi, której cena wzrośnie o kilkadziesiąt procent? Wątpliwe.

Zysk to maksymalnie 20 proc. Znając koszty funkcjonowania myjni, wydaje mi się niemożliwe zarabianie na zakupach grupowych, nawet jeśli wszyscy klienci zrealizują swoje kupony. Mimo tego kilka razy podjąłem tego typu współpracę. W przypadku Grouponu prowizja to minimum 30 proc. (a  na początku współpracy jest to często nawet e-stacjapaliw.pl

fot: fotolia

W W

iększość ofert z kategorii mycia samochodów, umieszczanych w takich serwisach, jest traktowana jako forma reklamy i  niestety obliczona na stratę. Paradoksalnie z mojego doświadczenia wynika jednak, że strata może okazać się zyskiem – na ogół prawie połowa klientów, którzy wykupili kupon czy bon przez internet nie tylko nie zgłasza się do myjni, ale również nie zgłasza roszczeń reklamacyjnych.


myjnia

50 proc.), do tego rabat minimum 50 proc. od ceny nominalnej. Oczywiście ceną nominalną można manipulować, ale kłamstwo ma z reguły krótkie nogi: nam zaproponowano, abyśmy cennik uzależniający cenę za mycie od wielkości samochodu uśrednili, co w istocie zwiększyło średnią cenę nominalną o około 5 proc. Trzeba mieć na uwadze skalę takiej sprzedaży – 100, 200 kuponów, z każdego zaś otrzymamy kilkanaście – kilkadziesiąt złotych (zależnie od sprzedanej usługi), co da nam w miesiącu dodatkowy przychód nie większy niż kilka tysięcy złotych. Zysk z kuponów wyniesie do maksymalnie 20% ich wartości (przy założeniu niezrealizowania części i założeniu otrzymania zapłaty za niezrealizowane), co przełoży się na czysty zysk w wysokości… zaledwie kilkuset złotych. Jakie ryzyko trzeba ponieść, aby zarobić tę astronomiczną kwotę? Ryzykujemy, że kupony zapchają moce przerobowe,

Serwis zakupów grupowych to raczej narzędzie reklamy, a nie zwiększania sprzedaży. Na rzecz utrzymania klienta trzeba działać samemu. Wśród klientów zdarzają się łowcy okazji, którzy kupują, bo akurat jest tanio, a nie dlatego, że potrzebują tej usługi albo chcą skorzystać z danej oferty. Trudno zbudować z nich grupę lojalnych klientów

zmniejszając ilość wolnych terminów, zwłaszcza w dniach, kiedy panuje największy ruch (na przykład latem lub przed weekendem). Ryzykujemy także stratę, jeśli zgłoszą się wszyscy chętni albo większość z nich.

Promocja się opłaca Z jednego powodu warto jednak zdecydować się na taki kupon – to ciągle efekt marketingowy. Kupon zarezerwuje 200 osób, natomiast informacja o nim dotrze do wielu tysięcy i  kiedy te osoby będą szukały miejsca, oferującego jakąś nietypową usługę, na przykład pranie tapicerki, pomyślą o skorzystaniu z usług naszej myjni. Efekt marketingowy wydaje się więc jedynym zyskiem możliwym do osiągnięcia przy sprzedaży usług w serwisach sprzedaży grupowej Kacper Stukan autonovum szczecin R

e-stacjapaliw.pl

E

K

L

A

M

A

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

39


myjnia

Na kupony

do myjni zawsze jest sezon

W W

ysokość rabatu zazwyczaj ustalamy na 50 proc. lub więcej, zaś liczbę dostępnych w ofercie kuponów zniżkowych ustalamy wspólnie na podstawie średniego ruchu klientów w  założonym okresie, starając się pozostawić bezpieczny margines także dla stałych klientów. W przypadku myjni szczególnie istotna jest dla nas kompleksowość usług wchodzących w  zakres oferty – im bardziej oferta jest kompletna, tym lepiej. Dobrym rozwiązaniem jest również pakietowanie oferty i zaproponowanie serii usług. Pozwala to przyzwyczaić klienta do wizyt we współpracującej z nami myjni i sprawia, że chętnie wraca do niej również po zakończeniu promocji, co jest przecież celem całej

40

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

Groupon jest pośrednikiem sprzedaży i to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek realizacji usługi i zapewnienia jak najwyższej jakości. Jeśli klient chce zwrócić kupon lub ma jakiś problem ze zrealizowaniem oferty, to powinien kontaktować się z Grouponem

kampanii. Jeśli spojrzeć na statystyki wyszukiwania w internecie frazy „myjnia samochodowa”, widać szczególne zainteresowanie tego typu usługami wiosną, gdy trzeba auto gruntownie wyczyścić po sezonie zimowym oraz tuż przed wakacjami, gdy pojazdy przygotowywane są do letnich wyjazdów. Z kolei z naszego doświadczenia wynika, że zainteresowanie ofertami myjni samochodowych może być właściwie stałe, a  od sezonowości większe znaczenie ma konstrukcja oferty oraz wysokość rabatu. Umiejętnie zaplanowana i  atrakcyjna oferta może więc zapewnić nowych klientów także w  okresach, gdy zazwyczaj ruch jest mniejszy. Środki ze sprzedaży zazwyczaj są przekazywane przedsiębiorcy po e-stacjapaliw.pl

fot: sxc.hu, materiały prasowe

Każda umowa o współpracy z naszym serwisem jest indywidualnie negocjowana i na zawarte w niej warunki ma wpływ wiele czynników, takich jak wielkość przedsiębiorstwa, usługi dodatkowe czy nawet specyfika rynku lokalnego.


myjnia

rozliczeniu kuponu, czyli przekazaniu go do realizacji przez klienta. Każdy współpracujący z Grouponem przedsiębiorca ma dostęp do Portalu Partnera Groupon, który nie tylko umożliwia natychmiastowe rozliczanie kodów kuponów w trybie online, ale również śledzenie statystyk kampanii, analizę sprzedaży i  ruchu klientów oraz zbieranie opinii o  jakości oferowanych usług. Groupon jest pośrednikiem sprzedaży i to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek realizacji usługi i  zapewnienia jak najwyższej jakości. Jeśli klient chce zwrócić kupon w ciągu 10 dni od zakupu lub ma inny problem ze zrealizowaniem oferty, to powinien kontaktować się z Grouponem. Natomiast po umówieniu wizyty i podaniu kodów kuponu przedsiębiorcy powinien kierować zapytania i ewentualne reklamacje do przedsiebiorcy. Oczywiście osobną sprawą są sytuacje, gdy zakład na przykład zawiesza działalność lub występują inne obiektywne przeszkody w zrealizowaniu usługi – wówczas klienci również mogą kontaktować się z Grouponem.

W serwisie zakupów grupowych przedsiębiorcy mogą sprzedawać talony na swoje usługi. Muszą zaproponować klientom znacznie obniżoną cenę, ale mają obowiązek realizować promocję tylko wtedy, kiedy ofertę kupi ustalona liczba potencjalnych klientów. Daje to gwarancję szybkiego zastrzyku gotówki do kasy przedsiębiorstwa

Wsparcie od firmy Choć usługi myjni samochodowych nie są dla nas kluczową kategorią usług, to jednak bez nich z pewnością nasze portfolio byłoby niepełne, dlatego z  chęcią proponujemy takie usługi naszym klientom. Do tej pory współpracowaliśmy z  ponad 250 przedsiębiorstwami tego typu w  całej Polsce, a  oferty kupiło kilkadziesiąt tysięcy klientów. Nie mamy konsultantów, którzy specjalizują się tylko w  rynku myjni czy warsztatów samochodowych, jednak w trakcie szkoleń wewnętrznych zdobywają oni wiedzę oraz wyposażani są w  narzędzia niezbędne do przygotowania optymalnej oferty. Ponadto wsparciem dla handlowców są tzw. city plannerzy, bardzo dobrze znający rynek i  zajmujący się m.in. układaniem harmonogramów. Dobrym punktem startowym dla przedsiębiorców zainteresowanych współpracą z Grouponem jest strona Groupon e-stacjapaliw.pl

Works. Znajdują się tutaj podstawowe informacje na temat oferowanych przez nas usług i narzędzi marketingowych i  sprzedażowych, wywiady z  naszymi partnerami opowiadającymi o  swoich doświadczeniach ze współpracy z  Grouponem oraz formularz zgłoszeniowy, przez który można zaproponować przygotowanie wspólnej oferty. Po ustaleniu warunków współpracy i zakresu oferty jej profesjonalnym przygotowaniem zajmują się nasi copywriterzy i  graficy. Analizę sprzedaży oraz ruchu klientów każdy współpracujący z nami przedsiębiorca może obserwować online w  specjalnym Portalu Partnera Groupon. Również przez Portal Partnera można automatycznie rozliczać kody kuponów. Groupon dysponuje także działem opieki posprzedażowej, w którym każdy przedsiębiorca ma swojego opiekuna służącego informacją i pomocą w przypadku wątpliwości czy prob-

lemów. Ponadto Groupon przygotował dla przedsiębiorców platformę szkoleniową online, pomagającą we wdrażaniu najlepszych praktyk sprzedażowych oraz pomaga we wdrażaniu skrojonych na miarę programów lojalnościowych, pomagających w zatrzymaniu klientów pozyskanych w trakcie kampanii. Od niedawna Groupon oferuje także Klub Partnera Groupon. Jest to program lojalnościowy umożliwiający przedsiębiorcom obniżenie kosztów oraz usprawnienie funkcjonowania firmy. Program obejmuje wszystkich aktywnych partnerów biznesowych Groupon, niezależnie od wielkości firmy i skali współpracy, gwarantując m.in. rabaty na paliwo, atrakcyjne warunki leasingu samochodów czy niższe koszty połączeń telefonicznych. tomasz Troszczyński szef działu City Planning w Groupon Polska NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

41


stacja po godzinach

o pożytkach ze stacji paliw

Jak można skorzystać ze stacji benzynowej? Można na niej zatankować albo zjeść ciastko, ale można też zrobić coś bardziej niestandardowego. Na przykład zrobić o niej film. W koreańskiej komedii sensacyjnej „Atak na stację paliw” grupa przestępców napada na ten obiekt z nudów, bo już kilka dni wcześniej go obrobiła. Nie mają czego ukraść, więc w zamian biorą obsługę jako zakładników, a sami... zaczynają zarabiać, prowadząc stacyjny biznes, sprzedając benzynę i biorąc gotówkę. Skąd my to znamy? Reżyser filmu Kim Sang-jin przyznał, że w Korei Południowej słyszał o przypadkach niewydarzonych przestępców, którzy naśladowali pomysł z filmu. U nas też takich mamy, ośmielimy się dodać.

42

NR 3 (03) 2013 nowoczesna stacja paliw

taśmie montażowej, którą krępowano Bruce’a Willisa w co najmniej piętnastu filmach? iektórzy używają stacji benzynowych w roli łamigłówki. Na przykład takiej, wyszperanej na portalu zagadki.com (riddles.com): pracownikowi stacji przyśniło się, że dystrybutor przecieka. Zaalarmował więc swojego przełożonego, a ten poszedł na miejsce, sprawdził i okazało się, że faktycznie wąż jest nieszczelny. Jednak zamiast podziękować podwładnemu, zwolnił go. – Za co? – pyta zagadka. Za to, że ten spał na służbie. Taka sobie ta łamigłówka. Czy to oznacza, że stacje są nudne? Do tej pory nie wiemy.

N

Z

pewnością można też skorzystać ze stacji benzynowej, by spotkać się z przyjaciółmi. Z takiego założenia wychodzą właściciele knajp o nazwach typu „Stacja paliw”. Lokali takich można w Ameryce spotkać kilka. Takich jak Gas Station Kitchen + Bar w Hummelstown, PA, która reklamuje się porządnym jedzeniem i bogatą ofertą piw w szykownie industrialnym klimacie. My też znamy taką funkcję stacji benzynowych, och tak, znamy ją jak zły szeląg! Na polskiej stacji młodzież chętnie spotyka się, wracając na kilka samochodów z wycieczki na narty. Można wtedy pośmiać się i pogawędzić... w stumetrowej kolejce po hot doga. e-stacjapaliw.pl

fot:pixabay

I

I

naczej ze stacji benzynowej korzystają czytelnicy jednego ze znanych magazynów sieciowych, amerykańskiego Cracked. Jego redaktorzy zrobili zestawienie pięciu rzeczy, możliwych do kupienia na stacji paliw, które można wykorzystać w celach przestępczych. Wśród przedmiotów znalazły się: plastikowy kwiat w szklanym opakowaniu (opakowanie to jest w rzeczywistości fajką wodną do palenia narkotyków), białe skarpetki sportowe (których narkomani używają do wdychania oparów farb i klejów), sznurowadła czy naboje do syfonu. Redakcja jest rozczarowana. Cały wielki artykuł na ten temat i nikt nie wspomniał o srebrnej


Nowoczesna Stacja Paliw 3'2013  

specjalistyczny dwumiesięcznik skierowany do kadry zarządzającej i właścicieli stacji paliw.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you