ROZMAITOŚCI
Podróż po ziemiach polskich wiosną 1816 r. W
roku 1823 we Wrocławiu ukazała się książka Podróż z Włodawy do Gdańska powrotem do Nieborowa w roku 1816, której autorką była Konstancja z Małachowskich Biernacka. Ukryta pod łatwym do rozszyfrowania kryptonimem opisała ona wędrówkę po ziemiach polskich dwóch wymyślonych par małżeńskich. W rzeczywistości podróżniczką była tylko ona. Książka ma formę zbioru listów (jest ich 39), które podróżujące fikcyjne przyjaciółki – Ewelina i Wanda − piszą do siebie oraz do leciwej ciotki, doradzającej im i zachwalającej miejsca godne uwagi. Celem podróży Eweliny jest dotarcie nad Bałtyk, natomiast Wanda postanawia wybrać inną trasę. Autorka książki − Konstancja Biernacka, córka Antoniego Małachowskiego, wojewody mazowieckiego, przez całe życie zafascynowana była swoim stryjem – Stanisławem Małachowskim, politykiem, jednym z twórców Konstytucji 3 maja. Korespondowała z nim, bywała u niego, znała i podziwiała jego wszystkie dokonania polityczne, społeczne i gospodarcze. Jak na swoje czasy, była osobą wykształconą, aczkolwiek jej zainteresowania były rozproszone. Znała dobrze historię Polski, szczególnie najnowszą, tzn. ostatniego ćwierćwiecza XVIII w., do której podchodziła bardzo emocjonalnie. Oprócz stryja w tej
2
części jej wykształcenia sporą rolę odegrał z pewnością mąż – Paweł Biernacki, o bogatej karierze wojskowej w latach 1762-1813, starszy od niej o lat 33, któremu dedykowała swoją książkę na 83 urodziny. Obie familie, liczebnie rozbudowane − i Małachowscy, i Biernaccy − obfitowały w interesujące postacie, zasłużone w różnych dziedzinach życia społecznego, polityków i żołnierzy,
Konstancja otrzymała więc wiele informacji z pierwszej ręki. Biogramy Konstancji Biernackiej podają, że zgromadziła cenny księgozbiór, że kolekcjonowała pamiątki przeszłości. W równej mierze zajmowały ją wzorcowe gospodarstwa, piękne ogrody, zbiory rycin, co i rzadkie w jej ocenie skamieniałości. Interesowała ją edukacja w duchu polskiego patrioty-
Małachowskich lub Biernackich. Podróż przebiegała więc na ogół szlakiem od krewnych do krewnych. A że byli to często prekursorzy nowoczesnych rozwiązań, np. w rolnictwie czy kompozycji parków, to pochwały słusznie się im należały. Z racji przeżywania historii najnowszej, bo współtworzyli ją członkowie jej rodziny, Konstancja zwraca w podróży uwa-
zmu. Była zafascynowana dokonaniami Polek, takich jak Izabela z Czartoryskich Lubomirska, Izabela z Flemmingów Czartoryska czy Helena z Przezdzieckich Radziwiłłowa. Ich sławne siedziby, Łańcut, Puławy i Arkadię, starannie zwiedzała i podziwiała. Analiza trasy podróży opisanej w książce Konstancji Biernackiej wskazuje, że znacząca liczba odwiedzanych i chwalonych za porządek, gospodarność i dobry gust miejscowości − to majątki
gę na pola bitewne insurekcji kościuszkowskiej, ale też i pamiątki dawniejszych potyczek czy też miejsca upamiętnione związkiem z wielkimi Polakami. W Sosnowicy przeżywa historię nieszczęśliwej miłości Tadeusza Kościuszki do Ludwiki Sosnowskiej i wspomina bitwę pod Maciejowicami, przy zwiedzaniu Bydgoszczy czyni aluzje do bitwy stoczonej pod wodzą generała Henryka Dąbrowskiego, a podziwiając daleki pejzaż z zamku
...................................
1 | „Solec nad
Wisłą. Zamek wzniesiony przez Kazimierza Wielkiego po 1347 r.”, po 1844 r., akwarela Teodora Chrząńskiego (w zbiorach Gabinetu Rycin Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie)
2 | Puławy, Domek Gotycki na fotografii (pocztówka, fot. Adela Żychowicz, 1918 r.)
1
Spotkania z Zabytkami
5-6 2012 |
65