Skip to main content

1-2 2012

Page 35

SPOTKANIA NA WSCHODZIE

8 6 | Dwór w Czabiszkach 7 | Drewniany dwór w Abramowsku 8 | Dwór w Jundzieliszkach (zdjęcia: Maciej Rydel, czerwiec 2011) .............................................................................

łącznikami. W czasie pierwszej wojny światowej dwór został obrabowany z cennych archiwaliów, obrazów, książek. Do 1937 r. Abramowsk był własnością Broel-Platerów, potem został przez rząd litewski znacjonalizowany. Resztówkę kupił Mykolas Żilinskas z Wilna. Po drugiej wojnie światowej w dworze umieszczono szpital, bibliotekę i sanatorium, a od 1980 r. część kliniki instytutu kardiologii.

Ob e cnie  dwór stoi pusty, jest zdewastowany, obie części murowane są w ruinie, pozbawione dachu, w centralnej części zachował się jeszcze przedwojenny gont. W zdewastowanym parku padają stare drzewa. Ja d ą c   na   z a chód od  Abramowska szosą na Prienai i Marijampole, trafiamy do Jundzieliszek ( Jundeliskes). Wieś położona jest nad rzeką Wierzchnią (Verkne) i od XVIII w. stanowiła własność Siemaszków. Na początku XIX w. Marianna Siemaszkówna wyszła za Apolinarego Morawskiego i wtedy prawdopodobnie wzniósł on dwór. Ich syn, Stanisław Morawski (1802-1853), lekarz, pisarz i pamiętnikarz, jest autorem ciekawej książki: Kilka lat młodości mojej w Wilnie 1818-1825, opisującej życie i zwyczaje ziemian Wileńszczyzny. Na dworze widnieje drewniana tablica w języku litewskim, poświęcona Stanisławowi Morawskiemu. Stojący w resztkach parku, wśród zrujnowanych zabudowań gospodarczych drewniany dwór zbudowany

został na kamiennej podmurówce, jest siedmioosiowy, z cztero­spadowym dachem i portykiem z czterema drewnianymi kolumienkami. Dwór ma piękne proporcje. Niestety, nikt się nie przejmuje jego wartością historyczno-architektoniczną. Przegniłe deski frontonu się sypią, dach pokryto eternitem, a mieszkające w dworze pokołchozowe rodziny wstawiły plastikowe okna i tylko patrzeć, jak obudują dwór plastikowym sidingiem, jak to uczyniono w bardzo podobnym dworze w Raudondvaris. Sytuacja dworów ziemiańskich na Litwie jest, delikatnie mówiąc, niewesoła. Niszczeje spuścizna historyczna, zwłaszcza w przypadku skromnych dworów drewnianych. Co zatem zostanie na ogołoconej wsi, dla której najwyraźniej nie ma pomysłu na zachowanie zabytków. Maciej Rydel Informacje historyczne zawarte w artykule pochodzą z: Grzegorz Rąkowski, Ilustrowany przewodnik po zabytkach kultury na Litwie, Burchard ed, Warszawa 1999; Tomasz Krzywicki, Litwa – przewodnik, O. W. Rewasz, Pruszków 2005; Ingrida Semaškaitè, Lietuvos dvarai, t. 1-2, Algimantas, Vilnius 2009; Roman Aftanazy, Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej, t. IV, Ossolineum, Wrocław 1993.

Spotkanie z książką

PAMIĘĆ KRESOWEGO MIASTECZKA

P

o ukończeniu wieloletniej, pionierskiej pracy nad ocaleniem od zapomnienia wizerunków kresowych Madonn, które podzieliły losy ludzi, w 1945 r. wygnanych ze stron ojczystych, Tadeusz Kukiz zajął się opracowaniem historii miejscowości, związanych z dziejami własnej rodziny. Cykl rozpoczęła praca Łopatyn i jego zabytki (2004), po której nastąpiła Ziemia Radziechowska i ludzie stamtąd (2008), Uhnów. Kresowe miasteczko nad Sołokiją (2010), i wreszcie książka Kukizów. Miasteczko koło Lwowa (2010), wydana nakładem autora (niestety, dostępna tylko w bibliotekach). To, że Kukiz napisał o Kukizowie, jest najzupełniej zrozumiałe – cóż może być ważniejszego niż poszukiwanie ściśle związanych z nazwiskiem najdawniejszych korzeni rodu. My zaś przy tej okazji otrzymaliśmy kolejną, rzetelną jak zwykle, znakomicie udokumentowaną monografię miejscowości, która nawet miłośnikom Kresów znana jest mało albo i wcale. Jeszcze jedna książka o Lwowie miła jest sercu – pierwsza książka o niewielkim Kukizowie to dla przywracania historycznej pamięci o całości ziem kresowych wydarzenie istotne.

Autor ukazuje dzieje miasteczka od pierwszej o nim wzmianki w 1438 r. po czasy obecne. A wśród właścicieli Kukizowa był i hetman Stanisław Żółkiewski, i Jan III Sobieski, który zachwycony urodą miejsca kazał tu wybudować okazały, choć drewniany pałac, i królewski syn Konstanty, który w 1699 r. potwierdził nadanie prawa magdeburskiego i herbu z kluczem św. Piotra. Przedstawiona została historia katolickiej parafii i kościoła św. Jakuba, ostatecznie zniszczonego w 1947 r., a także relikty zdewastowanego cmentarza. Odrębny rozdział opowiada o niewielkiej społeczności Karaimów, sprowadzonych tu w 1688 r. przez Jana III. Utraciwszy domy w wielkim pożarze miasteczka, około 1831 r. przenieśli się oni do Halicza. Wreszcie swoich biografii doczekali się znamienitsi kukizowianie z XIX i XX w. Dawni mieszkańcy Kukizowa, którzy po wojnie trafili przeważnie na Śląsk, ich dzieci i wnuki podtrzymują wzajemne kontakty. A obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, zabrany z kościoła w ucieczce przed banderowcami, znajduje się obecnie w ołtarzu kościoła w Dulczy Wielkiej, między Tarnowem a Mielcem. Jarosław Komorowski

Spotkania z Zabytkami

1-2 2012 |

33


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook