Page 1

CZASOWA ORGANIZACJA RUCHU

13

1

BEZPIECZNE MIASTO INNA DROGA

Realizatorzy projektu

Projekt realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG

BEZPIECZNE MIASTO INNA DROGA

Czasowa organizacja ruchu


WSTĘPNIAK Termin tymczasowości może nam sugerować coś, co pojawia się na chwilę, zaraz zniknie i nie będzie nam przeszkadzać. Niestety, zbyt częściej kreatorzy naszej przestrzeni publicznej zapominają, że wszelkie działania w  mieście to operacja na otwartym serce. Nie można remontować jakiejś ulicy zapominając o tych, którzy nadal z tej przestrzeni muszą korzystać - mieszkańców chcących dostać się do własnego mieszkania, albo innych ludzi dla których teren ten jest jedyną drogą dostania się do miejsca pracy czy nauki.

TYMCZASOWA ORGANIZACJA RUCHU Proszę sobie wyobrazić, że na czas budowy Nowego Centrum Łodzi oraz modernizacji trasy W-Z wprowadzono na ulicy Sienkiewicza tak zwaną “tymczasową organizację ruchu”. Taka organizacja ruchu wprowadziła możliwość jazdy w obu kierunkach. I niechaj nie będzie nikt zmylony terminem “tymczasowa” - wprowadzono ją pod koniec 2013 roku, zaś dwa lata później nadal ona funkcjonuje.

2

Podobnie jest przy całej inwestycji trasy W-Z, gdzie na chwilę, na czas niekreślony wprowadza się pewne przeszkody, objazdy, utrudnienia. O wszystkich sumiennie uprzedza się na licznych konferencjach prasowych. Tylko co z tego wynika? Kiedy na jednej z konferencji prasowych zapewniano, że ruch pieszych i rowerzystów nie będzie zakłócony, wydawało się że tak się stanie. Były to jednak jedynie deklaracje władz miasta, wykonawca zrobił swoje - i bez kozery pozamykał przejazdy rowerowe, przejścia dla pieszych niemal co tydzień zmieniały swoje położenie, a dojście do nich wyznaczano nie raz po nierównych płytach, albo wręcz po piasku, który podczas deszczu zamieniał się w błoto.

Do tego odcinka “innej drogi” zaprosiliśmy do współpracy Michała Dobrzańskiego, doktoranta w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Jana Gutenberga w Moguncji. Od 2012 roku piszącego dla Instytutu Obywatelskiego, na którego witrynie internetowej publikuje teksty dotyczące mobilności.

POGORSZONE WARUNKI A POTRZEBY Nasz ekspert zwraca uwagę, że sedno dobrej czasowej organizacji ruchu tkwi w zasadzie, że aby uciążliwość prowadzonych robót możliwie mało wpływała na pogorszenie warunków codziennego korzystania z infrastruktury. Użytkownicy infrastruktury objętej czasową organizacją ruchu powinni widzieć, że dołożono wszelkich starań, aby – mimo wyjątkowej sytuacji – wyjść naprzeciw ich potrzebom. W obliczu wielu inwestycji drogowych w naszym mieście, jestem pewien że świadomość takich “tymczasowych organizacji ruchu” powinna stać się powszechna, nie tylko wśród zdesperowanych użytkowników dróg, ale przede wszystkim wśród decydentów, urzędników i wykonawców. Życzę miłej lektury. Hubert Barański Fundacja Normalne Miasto-Fenomen


CZASOWA ORGANIZACJA RUCHU

CZASOWA ORGANIZACJA RUCHU

BEZPIECZEŃSTWO W CZASIE REMONTÓW WPROWADZENIE

TYMCZASOWOŚĆ TYLKO Z NAZWY

Dla infrastruktury ulicznej w Polsce ostatnia dekada oznaczała czas wielkich budów i modernizacji. Lata zaniedbań doprowadziły wiele ulic do fatalnego stanu technicznego, następnie dopływ funduszy unijnych umożliwił ich rozbudowę i modernizację w niespotykanej dotychczas skali. Wszystko to sprawiło, że nasz kraj nagle stał się wielkim placem budowy. Konsekwencją tego stanu rzeczy dla osób poruszających się po ulicach jest to, że na swojej codziennej drodze spotykają tzw. czasową organizację ruchu. Określenie to bierze się stąd, że jest ona wprowadzana jedynie na czas trwania robót budowlanych, które wymagają zajęcia przestrzeni ulicy. Można ją poznać po charakterystycznych, żółtych tablicach informujących o objazdach oraz żółtym oznakowaniu poziomym.

Mimo swej nazwy „czasowość” takiej organizacji ruchu jest kwestią względną. Wprawdzie niektóre roboty budowlane trwają raptem kilka dni (np. frezowanie nawierzchni), ale wiele większych projektów potrafi ciągnąć się miesiącami czy nawet latami (np. budowa nowego dworca kolejowego). W takim przypadku czasowa organizacja ruchu w praktyce przestaje być dla użytkowników tymczasowa, przeciwnie, istotnie wpływa na jakość podróżowania po mieście, stając się elementem codziennej drogi mieszkańców. Rzutuje zarówno na czas podróży, jak też na komfort korzystania z przestrzeni publicznej. Tym samym oddziałuje na ogólną jakość życia. To, co dla inwestora jawi się jako chwilowy stan przejściowy (czymże jest półtora roku utrudnień, jeśli buduje się na kilkadziesiąt lat?), dla wielu użytkowników przestrzeni może stać się codziennym utrapieniem i przekleństwem.

3

AUTORZY

Doktorant w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Jana Gutenberga w Moguncji. Autor tekstów popularyzatorskich i  naukowych, podejmujących zagadnienia wokół bezpieczeństwa ruchu i  zrównoważonego transportu. Od 2012 roku współpracuje z  Instytutem Obywatelskim, na którego stronie WWW publikuje teksty dotyczące mobilności. Publikował także dla czasopism „MIASTA” i „Res Publica Nowa”. Prelegent na konferencjach dot. transportu. Poza tym społecznie zaangażowany jako członek warszawskiego Stowarzyszenia Żoliborzan. Autor i współautor kilku zwycięskich projektów do warszawskiego budżetu partycypacyjnego, mających na celu poprawę warunków ruchu pieszego i rowerowego.

PATRYCJA WOJTASZCZYK (KOMPENDIUM, S. 9) Patrycja Wojtaszczyk – z wykształcenia politolog o  specjalizacji europeistyka, absolwentka IX edycji Programu Liderzy Polsko Amerykańskiej Fundacji Wolności. W ciągu ostatnich lat aktywnie zaangażowana w działania na rzecz Łodzi w ramach m.in. Grupy Pewnych Osób, Ruchu Społecznego “Szacunek dla Łodzi”, współtwórczyni i prezeska (do końca 2010 r.) Fundacji Normalne Miasto Fenomen, obecnie Przewodnicząca Rady Programowej Fundacji; uczestniczka Kongresu Ruchów Miejskich i współorganizatorka łódzkiego zjazdu tej inicjatywy. Od lutego 2011 koordynatorka ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi w Kancelarii Marszałka Województwa Łódzkiego. Miejska rowerzystka coraz częściej biegająca długie dystanse.

BEZPIECZNE MIASTO INNA DROGA

MICHAŁ DOBRZAŃSKI


Liczne problemy z czasową organizacją ruchu wynikają na ogół z braku refleksji nad potrzebami użytkowników przestrzeni. Stan przejściowy jawi się zarządcom i inwestorom jako niewart głębszego zastanowienia. Dlatego właśnie warto zapoznać się z tą problematyką. Tym bardziej, że często zaniedbywane aspekty czasowej organizacji ruchu niczym w soczewce skupiają największe problemy, jakie pojawiają się w polskim drogownictwie.

MINIMALIZACJA NIEDOGODNOŚCI Sedno dobrej czasowej organizacji ruchu tkwi w zasadzie, aby uciążliwość prowadzonych robót w jak najmniejszym stopniu wpływała na pogar-

UWZGLĘDNIENIE WSZYSTKICH UŻYTKOWNIKÓW Szczególnie ważną kwestią we wdrażaniu czasowej organizacji ruchu jest to, aby zasada minimalizacji uciążliwości dotyczyła wszystkich potencjalnych użytkowników infrastruktury. Choć korek samochodowy jest prawdopodobnie najbardziej widocznym efektem zmian organizacji ruchu, nie znaczy to, że kierowcy są najbardziej poszkodowaną grupą. Problemy rowerzystów, pasażerów komunikacji miejskiej czy w końcu zwykłych pieszych po prostu nie są równie widoczne. Ale to nie znaczy, że są mniej ważne. Niestety, nadal nader często czasowe organizacje są wdrażane wedle zasady „możliwie ograniczyć uciążliwość robót dla kierowców, a piesi i rowerzyści jakoś sobie poradzą”. Jest to podejście błędne i szczególnie irytujące dla niezmotoryzowanych uczestników ruchu. Odzwierciedla ono także niski stan wiedzy na temat specyfiki ruchu pieszego i rowerowego wśród zarządców i wykonawców. Czasowa organizacja ruchu powinna przewidywać potrzeby pieszych i rowerzystów, w zgodzie ze szczególnymi uwarunkowaniami dla tych form transportu. Wszędzie tam, gdzie przed wdrożeniem czasowej organizacji ruchu występowała infrastruktura umożliwiająca ruch pieszy i rowerowy, także w okresie jej funkcjonowania powinny zostać utrzymane warunki ruchu dla tych typów transportu, o takiej samej przepustowości.

4

Jeśli zachodzi konieczność zajęcia całego chodnika lub drogi dla rowerów pod roboty budowlane, ruch pieszy lub rowerowy można np. przenieść na jezdnię kosztem zwężenia pasów ruchu lub nawet zajęcia jednego z nich. Oczywiście niezbędne jest przy tym zabezpieczenie takiego rozwiązania. Czasowe likwidowanie ciągów ruchu pieszego i rowerowego bez tworzenia akceptowalnych dla użytkowników rozwiązań alternatywnych jest niedopuszczalne.

WARSZAWA. ŹLE: przycisk dla pieszych umiejscowiony w sposób uniemożliwiający wygodne skorzystanie. Fot. Michał Dobrzański.

szanie warunków codziennego korzystania z infrastruktury. Użytkownicy infrastruktury objętej czasową organizacją ruchu powinni widzieć, że dołożono wszelkich starań, aby – mimo wyjątkowej sytuacji – wyjść naprzeciw ich potrzebom. Generalnie ludzie są nie tyle przeciwni samym robotom budowlanym, co ich konsekwencjom dla codziennego życia. Dlatego właśnie w łagodzeniu skutków robót tkwi klucz do ich pozytywnego nastawienia do całej nowej inwestycji. Trzeba przy tym pamiętać o kilku zagadnieniach, omówionych poniżej.

Przy tworzeniu rozwiązań alternatywnych dla pieszych i rowerzystów obowiązuje wspomniana zasada minimalizacji uciążliwości. Oczekiwanie od pieszych, że będą znacznie nadkładać drogi, tracąc przy tym czas, jest tak samo niecelowe, jak oczekiwanie od rowerzystów, że zechcą zsiąść z roweru i go kawałek przeprowadzić. Trzeba zawsze brać poprawkę na to, że niezależnie od środka transportu, ludzie zazwyczaj się śpieszą i chcą jak najszybciej dotrzeć do swojego celu. Z tego względu nawet w czasowej organizacji ruchu zawsze należy likwidować wszelkie bariery architektoniczne. Można to robić przy pomocy tymczasowych środków zaradczych, natomiast niezbędne jest, aby w efekcie poruszanie się po tak powstałej tymczasowej infrastrukturze było wygodne. W przypadku poprowadzenia ruchu pieszego nową trasą, na której występują krawężniki lub inne różnice wysokości, należy je zniwelować, np. przy pomocy drewnianych ramp lub betonowych wylewek. Jeśli konieczne jest popro-


CZASOWA ORGANIZACJA RUCHU 5

BEZPIECZNE MIASTO INNA DROGA

WARSZAWA. ŹLE: czasowe oznakowanie pionowe ustawione na środku drogi dla rowerów. Fot. Michał Dobrzański.

WARSZAWA. ŹLE: informacja o braku możliwości przejścia w miejscu, gdzie nie ma żadnej alternatywnej trasy dla pieszego. Fot. Michał Dobrzański.


wadzenie ruchu pieszego poza chodnikiem, np. po trawniku, można zastosować tymczasowe nawierzchnie (np. maty gumowe, arkusze stalowe). Ważne, aby tymczasowe rozwiązanie nie miało gorszej dostępności niż zwykły chodnik. Innymi słowy: nawet po rozwiązaniach tymczasowych musi dać się bez problemu przejechać wózkiem inwalidzkim lub przejść w szpilkach. Podobnie rzecz ma się z ruchem rowerowym. Jeśli konieczne jest poprowadzenie go inną trasą, należy zastosować tymczasowe środki, które zniwelują wszelkie uskoki i zapewnią nawierzchnię o należytej przejezdności. Trzeba przy tym także uwzględnić stosowną szerokość i łuki takiej tym-

użytkowe stają się bezużyteczne. Kierowca, który do tej pory poruszał się po znanym sobie węźle drogowym „na pamięć”, jest tak samo zaskoczony objazdem jak pieszy, który stwierdza, że znana mu droga do przystanku lub sklepu została zagrodzona. Sprzyja to zarówno nierutynowym i nieoczekiwanym zachowaniom, jak także zwyczajnym błędom, które mogą w konsekwencji prowadzić do niebezpiecznych zdarzeń. Dlatego właśnie oznakowanie musi być szczególnie czytelne i brać pod uwagę ten dysonans poznawczy. Nie można przy tym zakładać, że z czasem ludzie nauczą się poruszać w nowych warunkach, lecz trzeba dążyć do tego, aby nawet osoby nieznające miasta umiały się w nim odnaleźć. Oznakowa-

6

WARSZAWA. ŹLE: niesolidnie zamontowana tablica z informacją o przebiegu objazdu tworzy zagrożenie dla pieszych, którzy mogą się o nią uderzyć. Fot. Michał Dobrzański.

czasowej trasy, dostosowane do specyfiki transportu rowerowego. Niedopuszczalne jest stosowanie rozwiązań zmuszających rowerzystów do przerwania jazdy i zejścia z roweru.

NALEŻYTA KOMUNIKACJA Z UŻYTKOWNIKIEM Podstawowym problemem, dotykającym wszystkie grupy użytkowników infrastruktury, na której wdrożono czasową organizację ruchu, jest brak należytej informacji. Czasowa organizacja ruchu jest dla mieszkańców miasta swego rodzaju zaskoczeniem. Ich dotychczasowe przyzwyczajenia

nie powinno rozwiewać wszelkie wątpliwości co do sposobu poruszania się, które mogą się pojawić ze strony użytkownika. Jeśli przejazd zostaje zagrodzony, trzeba skutecznie poinformować o alternatywnych objazdach. Jeśli chodnik zostaje zamknięty, trzeba o tym zawczasu uprzedzić i wskazać inną możliwość przejścia. Oznakowanie powinno z wyprzedzeniem informować o nieoczekiwanej sytuacji i zawczasu wskazywać zamienne rozwiązanie. Ze względu na wyjątkowość (i nierzadko zmienność) czasowej organizacji ruchu warto stosować zasadę, że powinna ona być oznakowana lepiej niż stała


CZASOWA ORGANIZACJA RUCHU WIEDEŃ, AUSTRIA. DOBRZE: dobudowanie brakującej części krawędzi przystankowej z desek, przy zachowaniu niwelety chodnika. Fot. Michał Dobrzański.

7

BEZPIECZNE MIASTO INNA DROGA

WIEDEŃ, AUSTRIA. DOBRZE: informacja przed skrzyżowaniem o braku możliwości przejazdu rowerem, wraz z wskazaniem kilku alternatywnych tras. Fot. Michał Dobrzański.

WARSZAWA. DOBRZE: stworzenie bezpiecznej możliwości poruszania się pieszych po jezdni wzdłuż zamkniętego chodnika, dzięki zwężeniu pasów jezdni. Fot. Michał Dobrzański.


organizacja ruchu. W przypadku informacji tekstowych należy unikać dłuższych komunikatów, a jeśli są one konieczne – powtarzać je w krótszych fragmentach w tych w miejscach, gdzie są szczególnie istotne. Warto pamiętać, że kierowcy czy rowerzyści muszą czytać informacje podczas jazdy, a piesi często znajdują się w biegu. Dlatego sam dobry opis rozwiązania tymczasowego nie wystarcza. Ludzie, orientując się w przestrzeni, zdają się bardziej na obserwację otoczenia niż komunikaty słowne. Elementy czasowej organizacji ruchu, takie jak oznakowanie poziome i pionowe oraz elementy wygradzające, muszą być widoczne i jednoznacznie wskazywać tor poruszania się nawet tym użytkownikom, którzy nie doczytali informacji na tablicach.

DBAŁOŚĆ O DETAL I BIEŻĄCY NADZÓR

8

Roboty budowlane charakteryzują się etapowością. W związku z tym czasowe organizacje ruchu często ulegają zmianom. Podczas prowadzonych robót trzeba nierzadko zmieniać rozwiązania, przestawiać oznakowanie pionowe i przeklejać poziome. Dodatkowo większość stosowanych elementów, z uwagi na swoją tymczasowość, jest ruchoma. To wszystko tworzy potencjał dla postępującej z czasem dezintegracji wdrożonych rozwiązań. Wskutek użytkowania ruchome elementy mogą zostać nieopatrznie przesunięte, zarówno przez pracowników budowy, jak też osoby postronne. Naklejane oznakowanie poziome z czasem się odkleja. Tymczasowe nawierzchnie niszczą się wskutek użytkowania. Także przemieszczanie oznakowania, podyktowane kolejnymi etapami budowy, tworzy problemy.

Zdarza się, że znaki montowane na elementach istniejącej infrastruktury (np. latarniach, słupkach) lub na przenośnych wspornikach są nie dość silnie zamocowane. Tymczasowe wsporniki często charakteryzują się niewystarczającą stabilnością (mogą np. zostać przewrócone przez wiatr), bywa także, że są ustawiane w sposób utrudniający ruch innych użytkowników (np. oznakowanie dla samochodów postawione na środku chodnika). Czasowe organizacje ruchu wymagają systematycznego nadzoru i bieżących poprawek, które powinny być wkalkulowane w cały proces prowadzenia robót. Niestety nie zawsze tak jest. Choć roboty budowlane są wprawdzie uzasadnieniem dla stosowania tymczasowych materiałów i rozwiązań, to nie mogą być wymówką dla lekceważenia jakości użytkowej wdrożonych rozwiązań.

TO UŻYTKOWNICY MAJĄ RACJĘ Wszelkie sytuacje, gdy czasowa organizacja ruchu utrudnia codzienne życie mieszkańcom lub wręcz zagraża ich bezpieczeństwu, należy zgłaszać do odpowiednich służb. To mieszkańcy, korzystający na co dzień z rozwiązań wdrożonych w ramach czasowej organizacji ruchu, mają najlepszy ogląd, czy sprawdzają się one w praktyce i czy są bezpieczne. Warto pamiętać, że rozwiązania te są zatwierdzane na podstawie map i planów, a często dopiero realizacja w terenie i test na „żywym organizmie” miasta jest w stanie ukazać wszystkie problemy, które się z nimi wiążą.

KOLONIA, NIEMCY. DOBRZE: wyznaczenie alternatywnej trasy ruchu rowerowego wzdłuż zamkniętego odcinka drogi dla rowerów, przy zachowaniu parametrów właściwych dla ruchu rowerowego. Fot. Jacek Grunt-Mejer.


CZASOWA ORGANIZACJA RUCHU

KOMPENDIUM

JAK SIĘ ORGANIZOWAĆ? Wywołanie i skuteczne wprowadzenie trwałych zmian w swoim otoczeniu przez mieszkańców i mieszkanki to często dość długi proces. Bardzo wiele zależy od nas, od naszej aktywności jako jednostek i  często tą drogą można pozytywnie przekształcić swoje osiedle czy lokalną społeczność.

Zwykle jednak jesteśmy z większą uwagą wysłuchiwani przez decydentów, jeśli broniąc swoich praw czy proponując konkretne rozwiązania, występujemy jako grupy obywatelek i obywateli. Prawidłowość ta dotyczy także bezpieczeństwa ruchu drogowego i  kształtowania wyglądu oraz funkcji ulic w mieście. Warto także pamiętać, że działanie w grupie pozwala podzielić się odpowiedzialnością i koniecznymi działaniami, w grupie jest po prostu łatwiej.

JAK SIĘ SAMOORGANIZOWAĆ? Prawo do zrzeszania się (czyli tworzenia grup interesu przez obywateli) zagwarantowano nam w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej (art. 58.). Dzięki temu możliwe jest wspólne organizowanie się osób, które mają podobne poglądy i  dążą do osiągnięcia wspólnych celów. Formy zrzeszania się mogą być bardzo różnorodne, powstają zatem mniejsze lub większe grupy o charakterze nieformalnym, stowarzyszenia, fundacje, związki zawodowe czy partie polityczne. Działając pojedynczo, możemy przede wszystkim korzystać z  prawa dostępu do informacji publicznej (uzyskując potrzeb1

ną wiedzę o podjętych przez lokalne władze i  administrację decyzjach oraz działaniach), przesyłać własne wnioski, skargi, a  nawet tworzyć petycje. To prawo gwarantowane konstytucyjnie (Art. 63 ustawy zasadniczej zapewnia każdemu z nas prawo do składania petycji, wniosków i skarg w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą). Zapewne łatwiej będzie nam działać, jeśli w  takie akcje włączymy sąsiadów, znajomych. Wspólnie prawdopodobnie z  większym efektem przygotujemy zwykłe pismo, zapytanie lub petycję do urzędu, wydajniej zorganizujemy wydarzenie informacyjne czy happening przyciągający uwagę mediów, ale także przeprowadzimy w razie konieczności zgromadzenie, aby zwrócić uwagę na konkretny problem, zagrożenie lub szansę we własnym sąsiedztwie1. Dla grup mieszkańców dostępne są także narzędzia bezpośredniego kształtowania swojego otoczenia, w tym ulic. Warto wspomnieć tu choćby o możliwości zaangażowania się w inicjatywę lokalną (gdzie wymagany jest wkład własny ze strony mieszkańców, np. w  formie pracy świadczonej wolontaryjnie) czy przygotowanie wniosku do Budżetu Obywatelskiego (wnioskodawca musi uzyskać wymaganą

Więcej o przepisach odnośnie zgromadzeń publicznych pisaliśmy w jednym z poprzednich wydawnictw tej serii.

9

BEZPIECZNE MIASTO INNA DROGA

PO CO SIĘ ORGANIZOWAĆ?


regulaminem liczbę podpisów, by skutecznie złożyć wniosek). Możemy także oddziaływać w sposób pośredni – poprzez kontakty z  radnymi osiedlowymi, radnymi miejskimi, udział w  konsultacjach społecznych. Coraz powszechniejsze stają się także mikrodotacje dla nieformalnych grup działających lokalnie. Grupy nieformalne to przede wszystkim elastyczność działania i minimalna „biurokracja”. W przypadku kontaktów z urzędem właściwie potrzebna jest jedynie wytypowana osoba, do której mogłaby być kierowana korespondencja. Często grupy nieformalne obchodzą się nawet bez tego, skupiając się poprzez kontakty np. w  mediach społecznościowych, podejmując aktywność polegająca na informowaniu o  potrzebach lub problemach lokalnych decydentów. Często taka formuła działania jest wystarczająca dla lokalnych władz czułych na kwestie wizerunku.

10

Co jednak w sytuacji, gdy okazuje się, że chcemy podejmować działania w  sposób cykliczny lub stały, zamierzamy angażować do nich większe rzesze mieszkańców albo uznajemy, że do skutecznego wywołania zmiany powinniśmy przedsięwziąć projekt wymagający zaangażowania konkretnych funduszy? Najprostsze i  wymagające najmniej zaangażowania jest powołanie tzw. stowarzyszenia zwykłego. Takie stowarzyszenie nie ma osobowości prawnej (stąd ustawowo nie jest traktowane jako organizacja pozarządowa), a  do jego powołania wystarczą 3 osoby. Istotne jest to, że członkami stowarzyszenia zwykłego mogą być tylko osoby fizyczne. Rejestruje się je w starostwie powiatowym (w  przypadku Łodzi oznacza to wpis do rejestru prowadzonego przez Wydział Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta Łodzi). Do skutecznego utworzenia się stowarzyszenie powinno przygotować regulamin swojego działania, określający w szczególności jego nazwę, cel, teren i  środki działania, siedzibę oraz przedstawiciela reprezentującego stowarzyszenie. Stowarzyszenie zwykłe musi uzyskać numery REGON i NIP. Takie stowarzyszenie nie może przyjmować darowizn, dotacji, przeprowadzać zbiórek publicznych – utrzymuje się jedynie ze składek członków. Mimo to musi prowadzić pełną księgowość.

Na stronie Łódź Aktywnych Obywateli2 w zakładce „Poradnik dla NGO” można znaleźć przykłady wzorów dokumentów przydatnych przy tworzeniu i rejestrowaniu stowarzyszenia zwykłego: • protokół z zebrania założycielskiego • listę członków i obecności na zebraniu założycielskim • zawiadomienie o powstaniu stowarzyszenia zwykłego • regulamin stowarzyszenia zwykłego • regulamin stowarzyszenia zwykłego na rzecz współrealizacji inwestycji infrastrukturalnej, • zgodę na umieszczenie siedziby stowarzyszenia zwykłego pod danym adresem. Grupa obywateli może powołać komitet społeczny dla przeprowadzenia zbiórki publicznej. Do jego ustanowienia potrzebne są trzy osoby3. Możemy także powołać do życia organizację pozarządową, która będzie sformalizowaną strukturą o  dość szerokich kompetencjach, ale też z  licznymi obowiązkami. Poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje odnośnie różnych typów organizacji. Według definicji zawartej w  ustawie o  działalności pożytku publicznego i o wolontariacie4 organizacją pozarządową są niebędące jednostkami sektora finansów publicznych i nie działające dla zysku osoby prawne lub jednostki organizacyjne. Najbardziej powszechnymi rodzajami organizacji pozarządowych są stowarzyszenia rejestrowe i  fundacje. Do tego typu organizacji zalicza się także partie polityczne, związki zawodowe i  organizacje pracodawców oraz samorządy zawodowe.

STOWARZYSZENIE REJESTROWE Działanie stowarzyszeń (zwykłych i rejestrowych) reguluje Ustawa z  dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o  stowarzyszeniach. Do powołania stowarzyszenia rejestrowego potrzeba co najmniej 15 osób tworzących Komitet założycielski, a  następnie (stale) 15 osób będących członkami zarejestrowanego stowarzyszenia

www.aktywniobywatele.uml.lodz.pl Szczegółowe wymogi w tym zakresie określa Ustawa z dnia 14 marca 2014 r. o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych. Dostępne online: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20140000498 (dostęp: 21.08.2015). 4 Ustawa z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i wolontariacie. Dostępne online: http:// isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20030960873 (Dostęp: 21.08.2015). 2 3


FUNDACJE Sposób funkcjonowania fundacji w Polsce reguluje Ustawa z  dnia 6 kwietnia 1984 roku o fundacjach. Do założenia fundacji konieczny jest kapitał i  fundator. Fundator ustala statut fundacji (może w celu jego opracowania wskazać konkretną osobę), określający jej nazwę, siedzibę i  majątek, cele, zasady, formy i  zakres działalności fundacji, skład i  organizację zarządu, sposób powoływania oraz obowiązki i  uprawnienia tego organu i  jego członków. Statut może zawierać również inne postanowienia, dotyczące np. prowadzenia działalności gospodarczej, warunków jej połączenia z  inną fundacją, zmiany celu lub statutu, a  także przewidywać tworzenie innych oprócz zarządu organów fundacji. Fundacja w  odróżnieniu od stowarzyszenia nie ma członków. Fundacja nie może działać jedynie na rzecz zatrudnionych w niej osób czy zarządu, swoje działania powinna kierować na zewnątrz. Takiego wymogu nie ma w stosunku do stowarzyszeń, które mogą być de facto np. klubem zainteresowań lub działać wyłącznie na rzecz swoich członków. Przykładem takich organizacji są stowarzyszenia budujące i utrzymujące parkingi przy osiedlach mieszkalnych w Łodzi. Zarówno stowarzyszenia rejestrowe jak i fundacje zobowiązane są, by: • • • • •

uzyskać NIP i REGON, prowadzić pełną księgowość zgodnie z przepisami o rachunkowości, prowadzić wymaganą prawem sprawozdawczość, zapewnić ochronę danych osobowych. Stowarzyszenia i fundacje mogą:

pozyskiwać zewnętrzne środki na swoją działalność (w tym w  konkursach ogłaszanych przez samorząd terytorialny i z programów rządowych).

Od dłuższego już czasu trwają dyskusje o konieczności rewolucji w  zakresie samoorganizacji obywateli. Projekty zmian przygotowane przez kancelarię prezydenta RP na początku 2015 roku trafiły do Sejmu. Dotyczą one głównie ustawy o  stowarzyszeniach i  w  założeniu mają ułatwić zakładanie i  prowadzenie organizacji. Planuje się m.in. obniżenie liczby osób potrzebnych do powołania stowarzyszenia rejestrowego do siedmiu, nadanie ułomnej osobowości prawnej stowarzyszeniom zwykłym, tak by mogły także korzystać z darowizn czy spadków. Niestety, trudno wskazać, czy, w jakim kształcie i kiedy zmiany te zostaną przyjęte przez polski parlament. Przedstawione powyżej informacje to tylko zbiór podstawowych faktów, przed podjęciem ostatecznej decyzji warto przestudiować dokładniej, z  jakimi obowiązkami oraz korzyściami łączy się każda z form organizacji działania grupy obywateli. Warto także odpowiedzieć sobie na pytania:

CZASOWA ORGANIZACJA RUCHU

11

1. Czy chcemy działać ciągle czy tylko akcyjnie/dorywczo? 2. Ile osób jest zaangażowanych w nasze działania? 3. Czy będziemy potrzebowali dodatkowych środków na swoje działania? 4. Czy chcemy uzyskać wsparcie finansowe od władz, sponsorów, sympatyków naszego pomysłu? Jeśli planujecie zawiązać stowarzyszenie lub powołać fundację, warto skorzystać z  ogólnodostępnej, bezpłatnej porady i pomocy organizacji specjalizujących się we wspieraniu działań oddolnych. Taką organizacją w Łodzi jest np. Centrum Promocji i  Rozwoju Inicjatyw Obywatelskich OPUS. Szeroką i aktualną bazę wiedzy na temat zakładania i  prowadzenia organizacji pozarządowych można znaleźć w  dziale „Poradnik” serwisu www.ngo.pl – najbardziej popularnego serwisu sektora pozarządowego w Polsce.

BEZPIECZNE MIASTO INNA DROGA

(skład personalny może ulegać zmianom). Aby powołać nowe stowarzyszenie, Komitet założycielski zobowiązany jest złożyć w Sądzie Rejonowym wniosek o  rejestrację, statut stowarzyszenia, listę członków założycieli, oświadczenia członków założycieli o  obywatelstwie oraz przysługującej im zdolności do czynności prawnych i  publicznych, protokół z  zebrania założycielskiego zawierający uchwały o powołaniu stowarzyszenia, uchwaleniu statutu oraz o wyborze komitetu założycielskiego lub władz stowarzyszenia, a  także informację o adresie siedziby stowarzyszenia.


W NASTĘPNEJ CZĘŚCI... Niedługo zakończy się (czy raczej: “powinna zakończyć się”) budowa trasy tramwajowej wschód-zachód z osiedla Retkinia, przez centrum Łodzi, Widzew aż na osiedle Olechów. Czy projektując tego typu trasę, można poprawić bezpieczeństwo uczestników ruchu? Czy tego typu trasy przez miasto mogą być nie tylko dobrą alternatywą dla samochodu, ale także zapewniać komfort mieszkańcom okolicznych terenów? Na co zwrócić uwagę podczas konsultacji społecznych projektów drogowych? Czy autobus za każdym razem musi chować

się do zatoki przystankowej? Co się dzieje, kiedy zatok nie ma? Jak projektowanie ulic pod kątem komunikacji zbiorowej może wpływać na nasze bezpieczeństwo na ulicach? Na te pytania będziemy odpowiadać w kolejnej publikacji edukacyjnej. Już teraz zapraszam do lektury. Katarzyna Mikołajczyk Fundacja Normalne Miasto-Fenomen

12

AUTORZY Hubert Barański, Michał Dobrzański, Patrycja Wojtaszczyk REDAKCJA JĘZYKOWA Magdalena Kokosińska FOTOGRAFIA NA OKŁADCE Michał Dobrzański FOTOGRAFIA S. 9 Unsplash SKŁAD Patryk Grądys UTWÓR OPUBLIKOWANY

na licencji niewyłącznej Creative Commons – Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 4.0 http://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0

Czasowa organizacja ruchu #innadroga  

Termin „tymczasowość” może nam sugerować coś, co pojawia się na chwilę, zaraz zniknie i nie będzie nam przeszkadzać. Niestety, zbyt często k...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you