w momencie, gdy właściciele zdecydują się już nie inwestować w firmę, a jedynie konsumować zarobione środki. Dzięki temu rozwiązaniu, każdy przedsiębiorca, który zamierza inwestować w rozwój firmy uzyskałby dodatkowe środki na te inwestycje. Jesteśmy przekonani, że Budżet Państwa nie poniósłby uszczerbku z tytułu wprowadzenia proponowanych zmian. Takie rozwiązanie zmotywowałoby polskich przedsiębiorców do odważniejszego inwestowania, zmniejszyłoby ryzyko inwestycyjne i zaoszczędziłoby czas przedsiębiorców. W wyniku zrealizowanych inwestycji powstałyby nowe miejsca pracy, a do budżetu zwiększyłyby się wpływy z podatków PIT i VAT. Można rozważyć także wprowadzenie tego rozwiązania w pierwszej kolejności dla eksporterów i firm z biznesu podstawowego (prorozwojowego), a więc mniej więcej dla tej grupy przedsiębiorstw, które obecnie mogą inwestować w strefach ekonomicznych. Takie rozwiązanie jest efektywne zarówno dla przedsiębiorcy jak i państwa z następujących powodów: • Nie wymaga indywidualnego ubiegania się przedsiębiorcy o ulgi podatkowe, pisania podań i wydawania decyzji, kontroli zgodności wykorzystania ulgi itp., lecz obowiązuje z mocy ustawy i przysługuje każdemu, kto chce inwestować. • Zachęca przedsiębiorców do inwestowania w rozwój firmy. • Zmniejsza ryzyko prowadzenia działalności. • Zwiększa płynność finansową przedsiębiorcy – poprzez odroczenie podatku przedsiębiorca dysponuje dodatkowymi środkami i nie musi ubiegać się o kredyt. • Zapłacony przez przedsiębiorcę podatek dochodowy w latach kolejnych będzie wyższy, gdyż dzięki inwestycjom przedsiębiorstwo będzie większe i bardziej konkurencyjne. • Upraszcza kontrole Urzędu Skarbowego. Jeszcze lepszym sposobem motywowania rodzimych przedsiębiorców do rozwoju swoich firm, a tym samym rodzimej gospodarki jest system niemiecki opisany w powodzie 5.
Pytanie 5
?
Kiedy polscy pracodawcy zaczną więcej płacić pracownikom?
Polscy pracodawcy będą mogli więcej płacić, jeśli polska gospodarka będzie bardziej efektywna. Sztuczne podniesienie wynagrodzeń spowoduje, że produkcja towarów czy usług stanie się droższa, co w konsekwencji doprowadzi do wzrostu ich cen. Tymczasem polskie przedsiębiorstwa muszą konkurować z posiadającymi efekt skali zagranicznymi producentami, zarówno na rynku krajowym jak i zagranicznym. Jeśli nasze krajowe produkty będą droższe niż oferta konkurencji, wówczas spadnie ich sprzedaż. W takiej sytuacji firma będzie zmuszona zmniejszyć produkcję, co zwykle prowadzi do zwolnień. Wysokość naszych wynagrodzeń ma ścisły związek z ekonomicznym prawem popytu i podaży. Obecnie na rynku pracy wciąż większa jest liczba tych, którzy pracy poszukują w porównaniu z tymi, którzy zatrudnienie oferują. Jeżeli liczba miejsc pracy będzie rosła i z czasem stanie się wyższa od ilości pracowników poszukujących zatrudnienia, prawa rynku spowodują, że wynagrodzenia automatycznie pójdą w górę. Wzrost płac będzie wówczas uzasadniony siłą gospodarki i efektem skali.. Mechanizm tej ekonomicznej prawidłowości dał się zauważyć kilka lat temu w okresie boomu w branży budowlanej w naszym kraju. Wzrost gospodarczy spowodował dynamiczny rozwój inwestycji. Do ich realizacji potrzeba było coraz liczniejszej rzeszy fachowców. Na rynku pracy stali się oni towarem deficytowym, tym bardziej, że wielu z nich wybrało pracę za granicą. Ekonomiczne prawo popytu i podaży spowodowało, że ich zarobki w krótkim czasie kilkakrotnie wzrosły. Aby ten mechanizm mógł działać, nasza gospodarka musi się rozwijać i osiągać efekt skali, aby sfinansować podwyżki dla pracowników. Pracodawcy podniosą nasze pensje jeżeli będzie ich na to stać. To nastąpi wówczas kiedy, w Polsce prawo będzie służyło rozwojowi gospodarki,
FUNDACJA POMYŚL O PRZYSZŁOŚCI
71