Za nowatorskie, nieznane wcześniej rozwiązania, bądź usługi klienci są w stanie więcej zapłacić. Powoduje to, że bogaci się zarówno firma, jak i wspólnota ekonomiczna, do której ta firma należy. Dlatego innowacyjność jest jednym ze źródeł długoterminowego wzrostu gospodarczego i wiążącego się z tym trwałego wzrostu zamożności.
Klient chętnie zapłaci za coś nowego, ciekawego, wyjątkowego. Tym samym zapłaci za pracę konstruktorów i naukowców, dając im wysokie pensje. Jeżeli kraj jest kreatywny, to posiada także więcej dobrze płatnych stanowisk pracy, np. dla naukowców, rzeczników patentowych. Za ich pracę płaci klient, kupując produkty firm globalnych.
Musimy skupić się na rozwoju rodzimych firm, aby te miały coraz większe znaczenie na świecie. Powyższe tezy znajdują potwierdzenie w danych statystycznych. W Polsce na badania i rozwój wydaje się tylko 18 euro na jednego mieszkańca, tymczasem średnia UE to 302 euro/mieszkańca. W Niemczech wydawane jest aż 534 euro/mieszkańca, a w Finlandii aż 907 euro/mieszkańca13. Polacy, którzy konsumują produkt zagraniczny wpływają za rozwój innowacyjności w tych krajach i wspierają tworzenie ciekawych i lepiej płatnych miejsc pracy za granicą. Biorąc pod uwagę statystykę, można przyjąć, że jeśli zmieni się w Polsce klimat do tworzenia i rozwoju rodzimych firm globalnych, dopiero wówczas będziemy mogli mówić o wzroście innowacyjności. Wtedy nastąpi wzrost gospodarczy kraju, a tym samym wzrosną nasze wynagrodzenia. Wiele zależy też od konsumentów.
Innowacyjny produkt podlega ochronie patentowej i inne firmy, mniej zamożne, nie mogą go produkować bez zapłaty kosztownej licencji. Mniejsze, biedniejsze firmy mogą jedynie wytwarzać znane już wersje produktów, czyli takie które wytwarzają wszyscy – również Chińczycy, Hindusi, Wietnamczycy i inni. Dla takich produktów istotna jest niska cena, więc wytwarza się je w krajach, gdzie są niskie koszty pracy i niskie wynagrodzenia.
W przypadku Polski rozwój kraju poprzez tworzenie zachodnich montowni wyczerpał się, bo na tyle podniosły się nasze wynagrodzenia, że przestaliśmy być konkurencyjni w stosunku do Chin i w przyszłości, do Ukrainy. Musimy więc konkurować innowacyjnością. Należy pamiętać, że największą innowacyjność są w stanie generować rodzime firmy globalne. To przede wszystkim o nie powinna zabiegać Polska.
13. Źródło:Wypowiedź podczas debaty „Polska gospodarka 25 lat po transformacji”, Puls Biznesu, Jacek Krawiec, Warszawa (22.05. 2014)
40
FUNDACJA POMYŚL O PRZYSZŁOŚCI