Skip to main content

Folder

Page 37

W ostatnich latach nasz kraj rozwijał się m.in. dzięki trzem źródłom dochodu: (1) środkom unijnym, (2) zadłużaniu się w zagranicznych bankach, (3) napływowi środków zarobionych przez Polaków pracujących za granicą. Niestety te krótkofalowe rezerwy już się wyczerpują. Jeżeli chcemy długotrwałego stabilnego wzrostu musimy postawić na rozwój rodzimych firm globalnych, które są w stanie eksportować i podbijać gospodarczo inne kraje. Warto zauważyć także, że poprawa bilansu handlowego Polski, jaką obserwujemy w ostatnich latach wynika w dużej mierze z eksportu produktów rolnych na Wschód. Obecna sytuacja w tym regionie oraz zwiększony dług frankowiczów mogą tę tendencję wzrostową zatrzymać. W każdym zamożnym kraju przychylniej traktowane są przedsięwzięcia biznesowe, które przyczyniają się do rozwoju eksportu (biznes podstawowy), w porównaniu z tymi, które zajmują się importem czy też dystrybucją produktów tylko wewnątrz danej wspólnoty (biznes wtórny). To zróżnicowanie przejawia się przede wszystkim w rozliczeniach podatkowych, dostępie do infrastruktury (tańsze tereny pod inwestycje), czasem także w bezpośrednich dopłatach do eksportu pochodzących z budżetu państwa. Często też rządy krajów zamożnych angażują się w zdobywanie zagranicznych kontraktów dla krajowych koncernów. Ambasadorzy tych państw nie tylko pełnią funkcje dyplomatyczne, ale również wspomagają biznes rodzimy w działalności na danym rynku.

wzrasta koszt pracy, firmy zagraniczne stopniowo będą przenosić produkcję tam, gdzie znajdą tańszą siłę roboczą np. do Indii czy na Ukrainę. Podobnie może stać się z polskim rolnictwem.

Kraje zamożne osiągają znaczną przewagę eksportu nad importem, ponieważ oferują produkty, których nie posiadają kraje uboższe. Dodatkowo produkty te zyskują ochronę przed konkurencją z mniej rozwiniętych państw, w postaci prawa patentowego czy praw autorskich (np. programy komputerowe). Do tego dochodzą inne czynniki: siła marki, efekt skali, własna sieć dystrybucji na świecie i tańszy kapitał. Polskie firmy, nie mając tych atutów głównie ze względów historycznych, nie zawsze są w stanie sprostać konkurencji zachodniej, mimo stosunkowo niskich kosztów pracy. W takiej sytuacji powinny móc liczyć na wsparcie ze strony wspólnoty, aby mogły na polskim rynku pozyskać kapitał i osiągnąć efekt skali, który potem da im szansę do walki na trudniejszych zagranicznych rynkach. Tymczasem nie tylko go nie otrzymują, ale bywa, że są niszczone przez urzędniczą machinę. Przykładem tego są losy takich firm jak Optimus S.A., JTT Computer czy przedsięwzięcie „Siedem Dolin”.

Przykład Amerykański prezydent przyjechał w roku 2011 do Polski, aby budować dobry klimat wokół planów wydobywania w naszym kraju gazu łupkowego. Leży to w interesie amerykańskich firm, dysponujących odpowiednią technologią wydobywczą. Obecnie znaczną część wartości eksportu Polski tworzą koncerny zagraniczne, które w naszym kraju ulokowały swoje linie montażowe lub zakłady podwykonawcze. Ponieważ stajemy się krajem, w którym

FUNDACJA POMYŚL O PRZYSZŁOŚCI

37


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Folder by FAKRO - Issuu