słabo rozwiniętej infrastruktury, niskiego czasu podczas którego po ładowaniu możemy korzystać z samochodu elektrycznego no i ceny pojazdu, dwukrotnie wyższej od samochodów spalinowych. Te mankamenty będą eliminowane rzecz jasna z biegiem czasu, ale dzisiaj – jeżeli na dodatek mamy dopłaty do zakupu czystszych samochodów – najbardziej opłaca się nabyć taki pojazd w mieście, często jako drugi, bo to w miastach powstaje najszybciej infrastruktura ładowania a przejeżdżane średnie dobowe dystanse eliminują ryzyko braku prądu w pojeździe. Widać, że tam gdzie stosuje się bezpośrednie bodźce ekonomiczne, zakupy takich pojazdów są najczęstsze. Ponad połowę rynku sprzedaży takich samochodów stanowią rynki Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Co do aut elektrycznych – jak właśnie wygląda w Polsce sprawa ze stacjami ich ładowania? W Polsce mamy zarejestrowanych niecały tysiąc samochodów elektrycznych, więc niedostatek infrastruktury da się na chwilę obecną jakoś przeżyć. W Polsce jest ok. 340 punktów ładowania. W UE 110 tys. z czego 12 tys. szybkiego ładowania. Do 2020 r. ma powstać 300 szybkich punktów ładowania pojazdów na prąd oraz 6,5 tys. publicznie dostępnych punktów normalnej mocy – koszt 500 mln zł. Obowiązek budowy takich stanowisk mają deweloperzy i inwestorzy w przypadku urzędów użyteczności publicznej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opracuje program budowy stacji ładowania wzdłuż głównych ciągów drogowych. Odległości między ładowarkami mają wynieść maksimum 80 km. A czy np. klimat w jakim żyjemy może lub powinien mieć wpływ na decyzję o kupnie aut elektrycznych? Nie ma większego znaczenia, jeśli będziemy pamiętać o tym, że zimą zasięg samochodów elektrycznych spada bardziej niż samochodów spalinowych, ale jednostkowy koszt jazdy rośnie bardziej w samochodach spalinowych, ze względu na koszty paliwa. Średni spadek zasięgu samochodów elektrycznych między temperaturami 23°C a -18°C wynosi 29 proc. a między 23°C a 0°C ubytek to około 20 proc. Samochody spalinowe również w niskich temperaturach konsumują więcej energii, ale ubytek jest jednak o połowę niższy niż w przypadku aut elektrycznych. —
Nº 727
727-MAKIETA 1 01-31 CC 2018.indd 9
| Cooltura | 09
19/02/2018 20:09:11