Issuu on Google+

Wiersze uczniów klas I –III ze Szkoły Podstawowej nr 20 w Gorzowie Wlkp.


Autorami wierszy są uczniowie klas I – III SP. Zbiorek powstał w ramach projektu „Kot – bohater literatury dla dzieci” realizowanego przez bibliotekę we współpracy ze świetlicą szkolną.

Opracowanie graficzne: Jolanta Tokarek, nauczyciel bibliotekarz.


Kotek Puszek z czarną łatką był w przedszkolu, był z Agatką. Był szczęśliwy i radosny, a o każdej porze roku zawsze pełen wiosny. NIKOLA KURCZYK

Kot poszedł nad rzeczkę, zabrał ze sobą teczkę i małe wiadereczko. JULIA MISZTAL


„Skacze kot po dywanie” Skacze kot po dywanie, myśli: co zjeść na pierwsze śniadanie? Może myszkę złapię albo ptaszka zjem, a jak będę najedzony, znów poskaczę na dywanie. Co zjem na drugie śniadanie? A na podwieczorek? To dopiero jest pytanie. I tak cały dzień kot myślał i myślał, aż zasnął. Miau, miau. PATRYCJA SKÓRA Kotek Kropek wszystko co chciał, zaraz miał. Kotek Plotek strzegł się plotek. Kotek Kropek z kotkiem Płotkiem usiądźcie pod płotkiem. ZOSIA KARPOWICZ


Kotek Łatek pije mleko i ma łatki białe, a jego myśli są nieśmiałe. AMELIA MATUSZAK

„Kot na tapczanie” Duży kotek na tapczanie myśli sobie o bałwanie. Pięknym, z białym kapeluszem. Nos z marchewki, z węgla oczy I tak myślał wciąż ten kotek: z czego jeszcze zrobić miotłę. Już wymyślił, już ma pomysł! Aż tu nagle - bum, tum, tum. Spadł na ziemię kotek mój ! OLA KALMUS


Były sobie dwa kotki, które lubiły psotki i bazie kotki. Poszły pierwszy raz do szkoły, wynudziły się dzień cały i powiedziały: Zamiast szkoły wolimy spać dzień cały. EWA POGODZIŃSKA

Leniwy, bury kot siedzi na tapczanie, czeka na drugie śniadanie, na które być może dostanie bitą śmietanę, a do tego rodzynki i małe brzoskwinki. KLAUDIA PIERZECKA


„Mój kotek” Mój kotek często wchodzi na płotek. Miauczy sobie miau, miau, miau. Co ja bym zjadł? Zjadłbym sobie rybki, wołowinki, a może kawałeczek świnki? Mamy go w domu i już nie jest smutno nikomu. Będzie pił mleko i łapał myszy, a ja się postaram i cały świat o nim usłyszy. KAMIL SZPAKOWSKI

„Kazik” Mój kotek nazywa się Kazik Gdy był malutki, to wszędzie właził. Ale gdy mrucząc na kolana mi wskakuje, ja go przytulam, bo na to zasługuje. LILIANNA URBANIAK-JĘDRUSIAK


Były sobie trzy koteczki. Wszystkie lubią te moteczki. Im smakuje ciepłe mleko i bawią się hen daleko. Jeden jest naprawdę smutny, a ten drugi samolubny. Trzeci podlizuje się, i naprawdę boi się. JAKUB SOCZEWA


„Kocie przygody” Kot dziś zbudził się w fotelu i marzył o przygodach wielu. Wypił miseczkę mleczka, zainteresowała go kolorowa piłeczka. Kulał, kulał ją bez końca, aż do zachodu słońca. Zamęczony usiadł w fotelu i, mój drogi przyjacielu, zasnął, by śnić o przygodach wielu. JULIA MAJEWSKA Miły kotek wskoczył na płotek i myślał, że jest ptakiem. Ale był nielotem, więc poszedł na ryby. Chciał złowić płoć. Stanął nad rzeką i miauczał „chodź do mnie, chodź”. KACPER ZDANOWICZ


„Mój przyjaciel kot” Gdy wracam ze szkoły, wita mnie w progu słodkie miau wypowiadając i łapką zaczepiając. Uwielbia zabawy z kłębkiem włóczki i mysie sztuczki. I wszystko w nim jest takie czarodziejskie. Jest moim lekiem na złe humory. Ten mały kotek ma wielkie serce, pełne miłości i wdzięczności. Gdy jestem smutna, wchodzi mi na kolana I wtedy czuję się kochana. EMILIA ZAŁUCKA


Mały Jasio ma kotka. Można go na płotku spotkać. Lubi skakać, miauczeć, drapać, a na obiad ryby łapać. JAKUB TOKAREK


„Kot na płocie” Panie kocie, panie kocie. Co pan robi na tym płocie? Miau, miau, miau. Panie kocie, panie kocie. Co pan śpiewa na tym płocie? Miau, miau, miau. Panie kocie, panie kocie. Co pan czyta na tym płocie? Miau, miau, miau. A pan kotek, kot wspaniały, ciągle prawi nam morały. Miau, miau, miau. KAROL TOKAREK


„Gdybym była kotem…” Gdybym była kotem, w poniedziałki leżałabym pod płotem, we wtorki chodziła na spacery, w środy ganiała rowery, w czwartki myślała o rybach, w piątki łapałabym ptaki, w soboty nie miałabym nic do roboty, a w niedziele odwiedzałabym inne koty. JULIA BĘCZKOWSKA


„Kotek Psotek” W pewnym domku pod lasem Żył sobie kotek mały. Był śliczny, puszysty, nazywał się Psotek. Kochał się bawić od rana do nocy i nigdy nie tracił na figle mocy. Skakał po drzewach, dachach i płotach, myśląc wciąż tylko o nowych psotach. KRZYSZTOF TAJCHMAN


Mały kotek miauczał miau, Bo się bawić z kimś chciał. Przyszedł bociek, myszkę mu dał. Myszka mała również bawić się chciała, a gdy kotka zobaczyła, to się przestraszyła i uciekła w siną w dal. Mały kotek miauczał miau. Przyszedł ropuch - muszkę mu dał. Muszka była mała i szybciutko odleciała. A kotek dalej bawić się chciał i miauczał miau. MAKSYMILIAN URBANOWICZ


„Koty” Jedzie auto jedzie, a w nim same koty. A największy żarłok rozsiadł się na przedzie. Wypił miskę mleka, zagryzł wątróbką. Niechże kotkowi wyjdzie to na zdrówko. JULIA KULCZYK


Mały kotek miał motek zrobił się z tego kłopotek. Przyszła pani, się zdziwiła i go szybko wygoniła. Teraz kotek niebożę siedzi za oknem, na dworze. Oj, kotku, proszę kotka coś zrobił z tego motka? Z tej to powiastki morał taki, że kociaki to psotniaki. ALEKSANDER GRACZYK


Był raz sobie kotek o imieniu Płotek. Lubił, gdy go się głaskało po grzbiecie, bo wydawało mu się, że jest jedyny na świecie. Pani Ania mogłaby go głaskać już od rana. Płotek zauważył mleczko, a koło niego jajeczko. Wypił więc mleczko i ogonkiem stłukł jajeczko. Przyszła Ania, na Płotka się zezłościła, a jajeczko wyrzuciła. Biedny kotek wszedł na płotek. Wróciła Ania, pogłaskała go po grzbiecie. I naprawdę robiła to najlepiej na świecie. JULIA SZENWALD


Wlazł kotek na płotek. Było mu źle. Gdy myszkę zobaczył, rozweselił się. Myszka uciekła do norki, a kotkowi zostało naostrzyć pazurki. Pazurki są ostre, ale czy nie lepiej mieć myszkę za siostrę? OSKAR CYWIŃSKI


„Mizia i Mruczek” Mizia i Mruczek to dwa koteczki, co piją mleko z jednej miseczki. Śpią w domowych pieleszach i śnią o zabawach z myszą. Razem chodzą krętymi drogami, i pilnują swojej pani. JUSTYNA STĘPIEŃ


„Mały kotek” Panie kocie, panie kocie, Cóż pan robił na tym płocie? Polowałem na wróbelki. Wszystkie spłoszył mi pies wielki. Piękne czarne łapki mam, więc na łowy idę sam. JULIA LEŚNIEWSKA „Kotek” Kotek wlazł na płotek i oczkiem mrugnął śmiesznie. Oj kotku, wyglądasz tak pociesznie. Po stolikach skaczesz, przewracasz doniczki, a wszystko to trwa tylko dwie chwileczki. Kiedy masz ochotę, pijesz mleczko z miski, potem idziesz spać do kociej kołyski. ALICJA JAŁOWSKA


„Słodki Psotek” Jest sobie taki kotek, co ma na imię Psotek. Kotek właśnie biegł do mleczka ale pusta ta miseczka. Widziała to pani koteczka i dolała mu smacznego mleczka. Koteczek szybko napił się mleczka, pobiegł do swego łóżeczka. W łóżeczku ziewnął razy trzy, zasnął, ciekawe co się kotkowi śni? Mruczy Psotek kiedy śpi. Właśnie mleczko mu się śni. Po godzinie kotek wstał i powiedział słodkie: „miau” AGATA ŚWIĄTEK


„Kotek” Był raz sobie kotek, co właził na płotek. Lubił pić mleczko i bawić się piłeczką. Białe miał łapki, a brzuszek w ciapki. Głaskali go wszyscy ciągle wokoło. Dlatego było mu zawsze wesoło. MAGDALENA JEDNAC Był raz sobie mały kotek, który wspinał się na płotek. Czasem bawił się też motkiem, pod zielonym płotkiem. Gdy był głodny, szedł do miski i usłyszał piszczenie myszki. Myszka choć mała pyszna dla kotka była cała. KORNELIA BANAK


ZESPÓŁ SZKÓŁ NR 20 W GORZOW WLKP.

KWIECIEŃ 2013 r..


KOTY, KOTKI, KOTECZKI