Alma_Mater_226

Page 58

...I Z DZIECINNĄ RADOŚCIĄ POCIĄGNĄŁ ZA SZNUREK, BY STARY DĄBROWSKIEGO USŁYSZEĆ MAZUREK... czyli skomplikowane historie obiektów muzealnych

B

56

Grzegorz Zygier

ywa, że muzealne eksponaty mają zawiłe i burzliwe losy, zanim odnajdą bezpieczną przystań. Dobrym przykładem są tu dzieje pewnego czasomierza, który dziś upiększa wyjątkowe wnętrza Muzeum UJ. W pomieszczeniu zwanym Stuba Communis można podziwiać piękny zegar szafowo-podłogowy, o interesującej historii. To ciekawy przykład gdańskiego baroku, wykonany w latach 60. XVIII wieku. Dębowa obudowa ozdobiona orzechowym fornirem kryje w sobie nie tylko mechanizm zegarowy, ale również system wygrywający kuranty. Mogą się o tym przekonać uczestnicy tradycyjnego pochodu profesorów UJ podczas inauguracji każdego nowego roku akademickiego. Na prowadzącej przez ekspozycję trasie pochodu uruchamiane są bowiem najważniejsze mechanizmy grające urządzenia, podkreślające podniosłość chwili i niepowtarzalną atmosferę najstarszego budynku uniwersyteckiego w Polsce. Co kryje wnętrze zegara i skąd wydobywa się melodia? Tę tajemnicę osłania ochronny kaptur, który po zdjęciu odkrywa mechanizmy chodu, dzwonienia i kurantu. W zegarach tego typu montowano zazwyczaj systemy dzwonkowe lub fletowe. Nasz zegar posiada mechanizm chordofonu. Muzyka zapisana jest na walcu z nabitymi w odpowiednich miejscach mosiężnymi kołeczkami (sztyfcikami), będącymi zaszyfrowanymi melodiami. Podczas obrotu kołeczki naciskają na dźwignie zwieńczone młoteczkami, młoteczki uderzają w struny cytry – i płynie melodia. Walec w zegarze jest dębowy, z sezonowanego drewna, odpowiednio profilowany. Jego średnica wyznaczała maksymalną długość utworu, początkowo bowiem jedna melodia była odczytywana podczas jednego obrotu. Rozpoczęcie następnej związane było z przesunięciem

ALMA MATER nr 226 Zegar, François Bellair, lata 60. XVIII wieku, Gdańsk, Muzeum UJ


Millions discover their favorite reads on issuu every month.

Give your content the digital home it deserves. Get it to any device in seconds.