Skip to main content

Pieniądze i cała reszta. Naucz dziecko oszczędzać, dzielić się i mądrze wydawać

Page 1

Gail Vaz-Oxlade


Przełożył Marcel Wojdyło

Kraków 2020


Wstęp


Powszechnie uważamy, że nasze dzieci powinny się uczyć o pieniądzach, o tym, jak działają i jak nimi zarządzać. Równie często uznajemy jednak, że to ktoś inny powinien dzieciom tę wiedzę przekazać. O pieniądzach powinno się uczyć w szkole. Uczenie o pożyczkach należy do pożyczkodawców. Bankowości powinni nauczać, cóż, bankierzy. A przecież najlepsze miejsce do nauki o tym, jak działają pieniądze – a przy tym o roli, jaką odgrywają w życiu – to własny dom. Obecnie świadomość finansowa to gorący temat, jednak bywały momenty, kiedy spychały go w cień inne, równie gorące. Pamiętacie piramidę żywieniową? Nadal uczy się o niej 7


Wstęp w szkołach, dzięki czemu problem otyłości wśród dzieci już nie istnieje. A nie, chwileczkę… to nieprawda! Kiedy dzieci po raz pierwszy stykają się w szkole z opisem piramidy żywieniowej, uczy się je ze szczegółami o tym, które produkty są najzdrowsze i w jakich proporcjach różne rodzaje jedzenia powinny znaleźć się w ich diecie. Kiedy jednak mówimy dzieciom, że powinny jeść owoce czy warzywa pięć do siedmiu razy dziennie, ale w domu czekają na nie na kolację chipsy i hot dogi, a do tego puszka napoju gazowanego, to ta nauka nie może odnieść wielkiego skutku. Lekcja o żywieniu idzie na marne, dzieci dowiadują się natomiast, że to, czego uczą w szkole, nie ma znaczenia w ich codziennym życiu. Podobnie jest z pieniędzmi. Możemy robić dzieciom wykłady o oszczędzaniu, aż nam głos ochrypnie, ale jeżeli dzieci nie widzą, że i my w domu odkładamy pieniądze, to ten wysiłek pójdzie na marne. Możemy mówić o tym, jak być mądrym konsumentem, ale jeżeli rodzic 8


Wstęp wyciąga kartę kredytową za każdym razem, gdy coś mu się spodoba, lub, co gorsza, gdy tylko dziecko go o coś poprosi, wniosek dla dziecka jest prosty: nie ma potrzeby myśleć o priorytetach podczas zakupów, można kupować, co się chce, kiedy tylko się tego zachce, dopóki starczy limitu na karcie. Z drugiej strony dorastanie w domu, w którym dobrze zarządza się majątkiem, nie oznacza automatycznie, że wiedza Dzieci nie nauczą się o pieniądzach przejdzie na dziemądrości finansowej ci. Niestety, dzieci nie nauczą przez osmozę. się mądrości finansowej przez osmozę. Trzeba im wpajać zasady dobrego zarządzania pieniędzmi. Potrzeba im licznych okazji, żeby przećwiczyły wprowadzanie tych zasad w życie. Trzeba stworzyć im warunki, w których będą mogły bezpiecznie popełniać błędy i wyciągać z nich wnioski. Takie umiejętności nie przychodzą z dnia na dzień, dlatego powinniśmy zaczynać wcześnie. Chcecie nauczyć swoje dzieci, jak osiąg­ nąć finansowy sukces? Chcecie, żeby nigdy 9


Wstęp nie żyły od pierwszego do pierwszego? Żeby unikały miażdżących pożyczek i długów na kartach kredytowych?* W takim razie należy wziąć sprawę ich edukacji finansowej we własne ręce. Być może powstrzymuje was obawa, że uczenie dzieci o pieniądzach to ambitne zadanie, i to takie, przy którym łatwo coś zawalić. Spokojnie! Rodzic jest pierwszym nauczycielem dziecka, dlatego – małymi krokami – może wesprzeć je tak, jak nie zrobi tego nikt inny. Przypomnijcie sobie, jak się zachowywaliście, kiedy wasz maluch stawiał swoje pierwsze kroki. Zachęcaliście go, a nawet najmniejszy sukces był powodem do świętowania. Podawaliście mu ręce, żeby mniej się bał.

* Według Biura Informacji Kredytowej zadłużenie młodych ludzi (18–24 lat) w Polsce w 2017 roku wynosiło średnio 7700 złotych na osobę (były to m.in. kredyty konsumpcyjne, limity na kontach, karty kredytowe, niepłacone abonamenty, kredyty hipoteczne). Według autorów raportu problemy finansowe młodych w Polsce wynikają z braku oszczędności, braku edukacji finansowej i życia ponad stan. [Wszystkie przypisy pochodzą od redakcji polskiego wydania].

10


Wstęp Śmialiście się i bawiliście, było fajnie, a zanim się obejrzeliście, dziecko już chodziło. Wychowanie dziecka, którego trzymają się pieniądze, wymaga podobnego podejścia: nauka powinna sprawiać przyjemność, powinna być prowadzona konsekwentnie i powinna być nagradzana. Uczenie się o pieniądzach powinno być fajne. Uczenie się Ci z was, którzy mają więcej niż o pieniądzach jedno dziecko, wiedzą, że każde powinno być uczy się na swój sposób i we włafajne. snym tempie. Nikt lepiej niż rodzic nie rozumie tych różnic. Chcąc, żeby dziecko wyrosło na silniejsze i bardziej pewne siebie, musimy brać poprawkę na jego potrzeby. Nie chodzi o to, żeby zanudzić dziecko na śmierć wykładami o pieniądzach. Chodzi o to, żeby wywołać dyskusję, podzielić się opiniami i wspierać w wykształcaniu pożytecznych nawyków. Dzieci uwielbiają być częścią świata swoich rodziców, co daje wam mnogość okazji do uczenia ich o pieniądzach i o tym, jaką rolę 11


Wstęp powinny grać w ich życiu. Mimo to niełatwo zdecydować, czego i kiedy zacząć uczyć – i w tym właśnie ta książka stara się być waszym przewodnikiem. Pomogę wam wypracować dobry sposób na dawanie dzieciom kieszonkowego: kiedy należy je wypłacać, ile powinno go być i jakie oczekiwania wobec dziecka powinny się z nim wiązać. Podsunę konkretne lekcje, które można przekazać dziecku na różnych etapach rozwoju, od malucha do nastolatka. Pokażę wam, jak nauczyć zasad działania kredytów, dzięki czemu wasze pociechy będą wiedziały, jak mądrze z nich korzystać i jak uniknąć błędów, które popełniają niektórzy dorośli. Pomogę wam też wykształcić w dzieciach nawyk oszczędzania, tak żeby potem, gdy już zaczną pracować w pełnym wymiarze, była to dla nich kwestia odruchu. Aha, no i jeszcze zakupy… o nich też będzie! Wiem, że chcecie dla waszych dzieci jak najlepiej. Podobnie jak ja chcecie się upewnić, że będą umiały stanąć na własnych nogach 12


Wstęp i podejmować dobre decyzje finansowe. Je­ żeli będziecie trzymać się planu, który tu nakreśliłam, wasze dzieci będą miały smykałkę do pieniędzy. Będą wiedziały, co dla nich – i z nimi – zrobić wypada, czego nie wypada, a czego absolutnie nie wolno.

Zaczynamy!


Magiczne słoiki

Jednym ze sposobów

na jasne rozróżnienie celów, którym mogą służyć pieniądze, jest stworzenie dla każdego z nich osobnego, specjalnego, fizycznego pojemnika. Polecam wam korzystanie z czterech jasno oznakowanych słoików: Słoika Oszczędności, Słoika Darów, Słoika Planowanych Wydatków i Słoika Na Zachcianki. Wciągnijcie dzieci w dekorowanie i znakowanie słoików. To nie tylko świetna zabawa – dzięki niej dzieci będą także czuły się właścicielami tego, co stworzyły. Magiczne Słoiki działają w przypadku dzieci (a też, jak się okazuje, w przypadku dorosłych), ponieważ w namacalny sposób wizualizują fakt, że pieniądze są zasobem 25


Kieszonkowe wyczerpywalnym. Jest ich tylko określona ilość. Jeżeli wydasz je na jedno, to już nie wydasz na drugie. Kiedy się skończą, będziesz musiał przestać wydawać. Jako dorośli nie zawsze czujemy skończoność pieniądza, bo wpadliśmy w pułapkę korzystania z kart kredytowych. Życie z Magicznymi Słoikami pozwala nam ponownie unaocznić sobie, że każda wypłata ma swój limit i że chcąc dotrwać do końca miesiąca na plusie, musimy nauczyć się planować naprzód*.

* Na końcu książki znajdziecie etykiety, które możecie wyciąć i wykorzystać do oznaczenia waszych Magicznych Słoików.


ile dawać?

To, jak wysokie kieszonkowe przydzielicie dziecku, zależy od tego, na ile możecie sobie pozwolić, od wieku dziecka, jak też od waszych oczekiwań względem tego, co dziecko zrobi ze swoim małym majątkiem. Jeżeli, przykładowo, możecie pozwolić sobie na najwyżej piętnaście złotych* tygodniowo, trudno**.

* W oryginale: pięć dolarów kanadyjskich. Dla wygody czytelników przykładowe kwoty podajemy w przeliczeniu na złotówki, przyjmując uśredniony kurs 1 CAD = 3 PLN. ** Innym podejściem do kieszonkowego jest przekazywanie dziecku części środków, które i tak zostałyby przeznaczone na związane z nim wydatki. Każdego rodzica stać na takie kieszonkowe, a dziecko dostaje pole do działania i – przede wszystkim – nauki odpowiedzialności.

27


Kieszonkowe Wielu rodziców nie może dać dzieciom więcej niż sześć złotych na tydzień. Pomyślcie jednak, co w dzisiejszych czasach można kupić za sześć złotych (po odłożeniu części na dary i oszczędności) – tak mała kwota nie będzie najskuteczniejsza w uczeniu dziecka zarządzania pieniędzmi*. Zapytaj swoje dziecko, jakie pięć rzeczy najbardziej by chciało robić ze swoimi pieniędzmi. Jeżeli jest molem książkowym i chce samodzielnie robić zakupy w księgarni, będzie potrzebować większego budżetu, niż gdyby było zainteresowane głównie kupowaniem cukierków. Oczywiście młodsze dzieci potrzebują mniej pieniędzy i są też w stanie kontrolować mniejsze kwoty. Jeżeli twoje dziecko kupuje jedynie

* Za mała kwota kieszonkowego utrzymuje dziecko w niedostatku, nie daje bodźca do długoterminowego planowania ani oszczędzania. Daje poczucie, że jeśli nie wystarcza na podstawowe potrzeby, to nie ma sensu myśleć o ambitniejszym planowaniu finansów.

28


Ile dawać? cukierki*, a od czasu do czasu zabawkę, to może warto będzie zacząć od dość niskiej sumy. Dla pięciolatka i dwa złote tygodniowo mogą okazać się wystarczające. Kiedy zaczniecie dawać dziecku kieszonkowe, a więc między szóstym a dziesiątym rokiem życia, sugeruję uzależnić jego wysokość od wieku dziecka – trzy złote tygodniowo za każdy rok. Siedmiolatek dostawałby więc co tydzień dwadzieścia jeden złotych**. Sami najlepiej ocenicie, jaka kwota będzie odpowiednia dla waszego dziecka. Trzeba przy tym tylko * Jeśli chcesz dodatkowo zniechęcić dziecko do kupowania niezdrowych słodyczy, dodaj do kieszonkowego nową zasadę: za każdą złotówkę wydaną na słodycze odkładamy złotówkę na dentystę i lekarza. ** Uzależnianie kwoty od wieku może być o tyle ryzykowne, że dzieci wychowują się w różnorodnych środowiskach i domach, mają też różne potrzeby. Jeśli wahasz się, jaka kwota będzie nie-za-mała i nie-za-duża, podejdź sumiennie do prowadzenia tabelki z wydatkami na dziecko. Spisuj rzetelnie przez trzy miesiące każdą potrzebę i zachciankę zasygnalizowaną przez latorośl. Wówczas czarno na białym okaże się, na co możesz sobie pozwolić, ale też jakiego typu konsumenta wychowujesz.

29


Kieszonkowe pamiętać, że musi mieć na tyle dużo, żeby mogło oszczędzać, dzielić się i wydawać. Pamiętajcie też, że z czasem kieszonkowe będzie się zwiększać – wraz z kolejnymi kategoriami wydatków, które dodacie do obowiązków finansowych dziecka. Kieszonkowe będzie musiało wystarczyć na coraz więcej, w tym na przybory szkolne, ubrania i prezenty dla innych.


Tytuł oryginału Money-Smart Kids. Teach Your Children Financial Confidence and Control Projekt okładki Alicja Kobza Ilustracja na okładce Anna Teodorczyk­Twardowska Projekt typograficzny i skład Grzegorz Kalisiak Projekt etykiet na s. 173 Jakub Bernaciak | Q­Art Redakcja merytoryczna i opracowanie dodatkowych materiałów Angelika M. Talaga Opieka redakcyjna Aleksandra Smoleń Adiustacja Magdalena Wołoszyn | Obłędnie Bezbłędnie Korekta Judyta Wałęga Katarzyna Onderka © 2011 by Gail Vaz­Oxlade All rights reserved. Copyright © for the Polish edition by SIW Znak sp. z o.o., 2020 Copyright © for the translation by Marcel Wojdyło Źródła ilustracji: Freepik.com

Przeczytaj, co o książce sądzą inni czytelnicy, i oceń ją na lubimyczytać.pl ISBN 978­83­240­5194­6 Książki z dobrej strony: www.znak.com.pl Więcej o naszych autorach i książkach: www.wydawnictwoznak.pl Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 30­105 Kraków, ul. Kościuszki 37 Dział sprzedaży: tel. 12 61 99 569, e­mail: czytelnicy@znak.com.pl Wydanie I, Kraków 2020 Druk: BZGraf


Inwestycja w przyszłość


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Pieniądze i cała reszta. Naucz dziecko oszczędzać, dzielić się i mądrze wydawać by SIW Znak - Issuu