Skip to main content

Rodzeństwo jako team. Jak pomóc dzieciom tworzyć zgrany zespół

Page 1

NICOLA SCHMIDT

Rodzeństwo jako team Jak pomóc dzieciom tworzyć zgrany zespół

tłumaczenie Ewa Kochanowska

Kr akó w 2 02 2


Wydawca nie odpowiada za treści zawarte na stronach internetowych, do których odsyłają linki podane w niniejszej książce, gdyż nie jest autorem umieszczonych na tych stronach treści, a ich zawartość od czasu publikacji książki mogła ulec zmianie. Tytuł oryginału: Geschwister als Team. Ideen für eine starke Familie by Nicola Schmidt © 2018 by Kösel-Verlag a division of Penguin Random House Verlagsgruppe GmbH, München, Germany Copyright © for this edition by Wydawnictwo Otwarte 2022 Copyright © for the translation by Ewa Kochanowska Wydawca prowadzący: Ewelina Tondys Redaktor prowadzący: Anna Małocha Przyjęcie tłumaczenia: Arletta Kacprzak Konsultacja merytoryczna: Urszula Struzikowska-Marynicz Projekt graficzny wnętrza książki: Atelier 2 Adiustacja, korekta i łamanie: Atelier 2 Projekt okładki: .................. Fotografia na okładce: ............... Fotografia autorki: © Malina Ebert ISBN 978-83-8135-150-8

www.otwarte.eu Dystrybucja: SIW Znak. Zapraszamy na www.znak.com.pl


S P I S TR E ŚCI

RODZEŃSTWO JAKO TEAM – TAK TO SIĘ ROBI

13

z a m i a s t w prowa dz en i a

Dlaczego mamy prawo prosić o pomoc

15

Podróż do serc naszych dzieci

17

Dlaczego akurat teraz napisałam tę książkę?

18

Tajemnica rodzeństwa jako zgranego teamu

20

Rodzeństwo jako team – sześć podstawowych zasad

21

JAK RODZICE MOGĄ ZROZUMIEĆ, CZEGO POTRZEBUJE K AŻDE DZIECKO

25

z a s a da pi erwsz a

„Na czym właściwie polega problem?” – wyjątkowość bycia bratem lub siostrą

27

5


Kolejność starszeństwa a osobowość

28

Czy szok detronizacji jest nieunikniony?

33

Mit jedynaka

34

Idealna różnica wieku między rodzeństwem

36

Czy istnieje „naturalna” różnica wieku?

36

„Ja też chcę mieć rodzeństwo!”, czyli jak rodzice mogą wyczuć właściwy moment

40

Rzut oka na podwórko sąsiadów, czyli rodzeństwo w innych kulturach 44 Rodzeństwo wczoraj i dziś

49

„Stwórzmy swój »klan«!”

50

Każde dziecko jest inne

52

To mówi nauka

53

Błędne oczekiwania

56

JAK RODZICE MOGĄ W YKORZYSTAĆ RÓŻNE FAZY RELACJI MIĘDZY RODZEŃSTWEM

59

z a s a da drug a

Jak kłaść porządne fundamenty

61

„Czy nie lepiej byłoby mieć trzykołowy rowerek?”

63

„Będziemy mieli jeszcze jedno dziecko!”, czyli co powiedzieć dzieciom, a co lepiej przemilczeć 66 Jak powiedzieć małemu dziecku o nowym maluszku

6

67


Jak zapowiedzieć starszym dzieciom pojawienie się nowego braciszka lub siostrzyczki 69

Narodziny nowego dziecka

71

Karmić piersią dwójkę dzieci naraz czy odstawić od piersi starsze?

74

Wracamy z niemowlęciem do domu

75

Pierwsza faza (od narodzin do ósmego miesiąca) 77 Druga faza (od ósmego do szesnastego miesiąca) 79 Jak położyć spać kilkoro dzieci naraz

82

Sztuka karmienia w spokoju

85

Codzienne pieszczotki

87

Trzecia faza (od szesnastego do dwudziestego czwartego miesiąca) Jak sobie radzić z uczuciem nienawiści u starszych dzieci

89 92

Czwarta faza (powyżej dwudziestego czwartego miesiąca)

93

Rodzeństwo w dorosłym wieku

95

Każde dziecko jest inne

96

To mówi nauka

99

Błędne oczekiwania

102

7


JAK ZROZUMIEĆ PODZIAŁ RÓL, BY NIE W YCHOWAĆ DZIECI Z PROBLEMAMI

105

z a s a da t r z ec i a

„Ty mały złośniku!” Uwaga: dzieci zawsze współpracują

107

Prawidłowe wspieranie talentów

111

Problem z porównywaniem

113

„Lalki i autka dla wszystkich!” – chłopcy i dziewczynki

115

Jak pomóc dzieciom wyjść poza przypisane im role

120

Każde dziecko jest inne

123

To mówi nauka

124

Błędne oczekiwania

127

JAK RODZEŃSTWO UCZY SIĘ ROZWIĄZY WAĆ KONFLIKTY

129

z a s a da cz wa rta

„Kłótnia co dziesięć minut?”, czyli ile kłótni to norma

131

„Ja! Już! Nie! Mogę!” – kłótnia jest ważna

136

Jak nauczyć dzieci poprawnie się kłócić

138

Jak wykorzystać prawdziwą kłótnię jako okazję do nauki – dziecko do czwartego roku życia 140 Klasyczne problemy

8

145


Dlaczego dzieci nie muszą się ze sobą dzielić

149

Jak rodzice mogą wykorzystać prawdziwą kłótnię jako okazję do nauki – po skończeniu przez dziecko sześciu lat

152

„Pobaw się ze mną!” – kiedy jedno z dzieci ma większą potrzebę kontaktu niż drugie

154

„Starczy, a teraz przeproś!”

156

Skarżenie – jak w czterech krokach sobie z tym poradzić

159

Gdy za kłótnią kryje się coś poważniejszego

164

„Same sobie z tym poradzą!”, czyli kiedy rodzice w ogóle muszą interweniować

166

Gdy sytuacja staje się krytyczna – agresja między rodzeństwem

168

Gdy małe dziecko cały czas się awanturuje

175

Zabawa jako rozwiązanie konfliktu

179

Każde dziecko jest inne

183

To mówi nauka

184

Błędne oczekiwania

188

JAK RODZEŃSTWO ODKRY WA, KIM JEST

191

z a s a da pi ą ta

„On już taki jest”, czyli z czym dzieci przychodzą na świat

193

Zapewnijmy każdemu dziecku prywatną przestrzeń – niezależnie od tego, jak mieszkamy

195

9


Jak słowa mogą pomóc naszym dzieciom

197

Jak uniknąć pułapki ulubionego dziecka – trzy wskazówki

199

Czego potrzebują wieloraczki

201

Każde dziecko jest inne

205

To mówi nauka

206

Błędne oczekiwania

208

JAK RODZEŃSTWO STAJE SIĘ TEAMEM

211

z a s a da sz ó s ta

10

„Pomocy, złapali mnie!” – działania na rzecz silnego teamu

213

Przerażająco postrzelona rodzina

217

Cudownie głośna rodzina

217

„Tak, damy radę!” – wspólne cele

219

Jak nasze metody wychowawcze niszczą lub wzmacniają team

222

Każde dziecko jest inne

226

To mówi nauka

227

Błędne oczekiwania

230


JAK R ADZIĆ SOBIE W RODZINIE ZE SZCZEGÓLNYMI RODZAJAMI RODZEŃSTWA 233 dzieci z niepełnospr awnością , m a rt wo u rodzone or a z rodzeńst wo patch wor kow e

Rodzeństwo patchworkowe – co i jak

235

Fazy tworzenia rodziny

237

Płeć i wiek dzieci

238

Kolejne dziecko? – wszystko zależy od momentu w życiu rodziny

240

Czego potrzebuje od nas rodzeństwo dzieci z niepełnosprawnością

243

Dlaczego bycie „rozsądnym” bratem lub siostrą jest niebezpieczne

245

Po czym poznać szczęśliwe rodzeństwo

249

„My też jesteśmy częścią rodziny!” – rodzeństwo zmarłe i martwo urodzone

251

Każde dziecko jest inne

254

To mówi nauka

255

Błędne oczekiwania

257

CO TRZEBA, A CZEGO NIE TRZEBA ROBIĆ

259

n a co rodz ic e s obi e p oz wa l a j ą , a co mo gl i b y z robić z a m i a s t t eg o

Trzy rzeczy, których rodzice powinni bezwzględnie unikać Nie porównujmy dzieci

261 261

11


Nie opowiadajmy się nigdy po żadnej stronie

262

Nigdy nie traćmy kontroli nad sobą

263

I wreszcie: nieźle wam to wyszło!

264

Jedna rzecz, którą powinni zrobić wszyscy rodzice

265

Dzieci to dzieci

267

Miłość zawsze leczy

269

ANEKS

273

PRZYPISY

277

ĆWICZENIA

291

co moż em y z robić , b y w pr z y sz ł o ś c i

i n acz e j p o s t ę p owa ć w pew n yc h spr awac h

Rodzeństwo jako team – jak budować silną rodzinę

291


RO DZ E Ń ST WO JAKO TE AM – TAK TO S I Ę RO B I zamiast wprowadzenia

Nicola, potrzebuję prostych i wykonalnych wskazówek! A nna


D L AC Z E G O M A M Y P R AWO P R O S I Ć O POMOC Siedzę z Anną przy stole, a ona opowiada mi o dwójce swoich dzieci (dwu- i pięcioletnie). „Oboje szczerze i mocno się kochają” – mówi – „ale gdy się kłócą, wrzeszczą tak strasznie, że sąsiedzi na pewno myślą, że dzieje się coś złego”. Dodaje, że jej syn był bardzo zazdrosny, kiedy pojawiła się siostrzyczka. Anna zauważyła, że czuje on, iż mała „zabrała mu mamę”, która przy dwójce dzieci była tak zajęta, że nie dała rady mu pomóc. Na domiar złego była wściekła i czuła niechęć do roszczeniowego syna, który w jej oczach był „już przecież duży”. Kiedy dziewczynka podrosła, między dziećmi coraz częściej dochodziło do spięć. Wzorzec był zawsze identyczny – mała kłóciła się ze starszym bratem, aż ten w końcu ją uderzał, albo regularnie tak długo mu dokuczała, aż wreszcie wybuchał. Anna zajmowała się komunikacją bez przemocy, wie zatem, czego potrzebują kompetentne dzieci. Rozumie, że nie może 15


faworyzować żadnego z nich. Wysłuchała też wszystkich mądrych rad: dzieci odzwierciedlają postępowanie dorosłych, trzeba być sprawiedliwą, nie stosować kar... „Ale dzieci czują się niesprawiedliwie traktowane, kiedy interweniuję, nieważne, co robię” – skarży się Anna. – „I do tego ich nie rozumiem. No skąd się biorą te ciągłe kłótnie?” Pracowałam jako coach z wieloma rodzicami, którzy zadawali te same pytania co Anna. Przy pierwszym dziecku dają z siebie wszystko, a przy dwójce bardzo szybko dochodzą do ściany. Próbują dać obojgu, co tylko mogą, być sprawiedliwi, kochać je – i prędko odczuwają, jakie to trudne. Wielu rodziców nie wie jednego – to nie nasza wina, że to takie trudne. Robimy wszystko prawidłowo. Ale ludzie zawsze stanowili część grupy, która wiodła wspólne życie, i przez cały dzień wzajemnie pomagali sobie, doradzali i okazywali wsparcie. Mieliśmy siostry, wujów i doświadczonych seniorów, którzy wiedzieli, jak trzeba postępować z rodzeństwem, którzy mogli spojrzeć z zewnątrz na naszą małą rodzinę i dać nam właściwe wskazówki1. W ciągu minionych dwóch i pół miliona lat nigdy nie byliśmy sami z dwójką, trójką czy większą liczbą dzieci. A jednak wielu rodziców próbuje sobie poradzić w małej rodzinie (inaczej zwanej rodziną nuklearną) lub wręcz jako samotni wychowawcy – i przy tym zadaniu ponad ludzkie siły dochodzi do granic swoich psychicznych i fizycznych możliwości. Potrzebne jest spojrzenie z zewnątrz. Potrzebna jest wiedza i strategie, których nie uczą w szkole. 16


No dobrze, co więc możemy zrobić? I jak robią to rodziny, w których rodzeństwo się ze sobą nie kłóci, w których każdy pomaga w domu, które zdają się płynąć przez codzienność, jakby te wszystkie problemy w ogóle nie istniały? By to zrozumieć, zebrałam w tej książce rezultaty dziesięciu lat studiów nad potrzebami niemowląt i małych dzieci, doświadczenia z wielu lat działalności w poradnictwie rodzicielskim oraz setki obserwacji dokonanych na moich obozach dla rodzin. Przedstawiłam także aktualny stan badań naukowych nad rodzeństwem i bratersko-siostrzanymi relacjami. Ta książka ma pokazać, że można, że to się udaje! Możemy nie tylko „funkcjonować” jako rodzina, możemy dobrze żyć ze sobą! Radośnie! Przyjemnie! Ze śpiewem na ustach i skacząc na jednej nodze! I tak przez całe życie.

P O D R ÓŻ D O S E R C N A SZ YC H DZ I E C I W tej książce wspólnie odbędziemy podróż do świata rodzeństwa i do głów naszych dzieci – w których często dzieją się rzeczy, jakich w ogóle sobie nie wyobrażamy. Zajrzymy prosto do serc naszych pociech. Doświadczymy tego, jak one się czują, by zrozumieć, czego potrzebują od nas. Sami także możemy odnieść korzyści z takiej podróży – będziemy mogli lepiej zrozumieć nasze własne relacje, ba, wybór zawodu i całe życie. Po lekturze tej książki nigdy więcej nie będziemy stać przed kłócącymi się dziećmi, zadając sobie pytanie, jak 17


też inne rodziny są w stanie się z tym uporać. Sami będziemy to wiedzieć. Poznamy szereg sprawdzonych sposobów, by ponownie zaprowadzić pokój i oddać sprawiedliwość obu stronom. Ta książka doda nam sił i pozwoli zobaczyć w nowym świetle nasze relacje z ludźmi – to, co odnosi się do naszych dzieci, odnosi się też często do naszych partnerów, znajomych z pracy i rodzeństwa. Anna powiedziała mi, że w pedagogicznych poradnikach znalazła wiele wyjaśnień, ale zbyt mało praktycznych wskazówek. A ona ich potrzebuje na co dzień i powinny być „proste i wykonalne”. I taka też ma być ta książka.

D L AC Z E G O A K U R AT T E R A Z N A P I S A Ł A M TĘ KSIĄŻKĘ? Mam szczęście utrzymywać kontakty z wieloma rodzicami – poprzez media społecznościowe, na moich szkoleniach, obozach, dzięki poradnictwu. Wszędzie wyczuwam tę samą niepewność, to samo pragnienie, by niczego nie zrobić źle, oraz żarliwe poszukiwania właściwej drogi – często aż do totalnego wyczerpania. Jeżeli dodamy do tego zwątpienie w siebie, codzienny wysiłek, wieczny pośpiech, przeróżne opcje do wyboru, odpowiedzialność za mnóstwo rzeczy i krytyczne pytanie: „A gdzie się podziało pozwolenie od rodziców na popołudniowe wyjście do teatru z przedszkola?”, widzimy, że posiadanie dzieci faktycznie nie jest dla mięczaków2. Wszyscy chcemy robić to dobrze, idealnie i coraz 18


lepiej, ale aż nazbyt często jesteśmy krańcowo wyczerpani, bezradni lub po prostu przeciążeni i zestresowani. A nawet ci, którzy wiodą szczęśliwe życie rodzinne, skarżą się na brzemię, które ich przygniata. Nikt z nas nie potrzebuje kolejnych „sztuczek”, by manipulować dziećmi, ani też dyscypliny i hymnów na cześć „konsekwencji zamiast kar”. Potrzebujemy więzi, miłości i praktycznych sposobów na to, by wznieść życie rodzinne na wyższy poziom. Tej bliskości, rodziny i miłości potrzebujemy dzisiaj – tu i teraz – ponieważ poczucie bezpieczeństwa jest niezwykle ważne w niespokojnym świecie, w który wypuszczamy nasze dzieci. Cóż możemy im dać lepszego niż stabilne relacje i przeświadczenie, że wspiera je tworząca zgrany zespół rodzina? Wiemy z badań naukowych, że rodzeństwo jest szczególnie ważne na początku drogi życiowej, że potem możemy się wprawdzie przez całe lata widywać z braćmi i siostrami tylko podczas świąt Bożego Narodzenia i obchodów okrągłych urodzin, ale u schyłku życia zbierzemy żniwo tych wczesnych relacji, kiedy będziemy już starzy i w ostatnich latach życia nawzajem będziemy dla siebie podporą. Jaka to piękna myśl, że moje dzieci będą się nadal wspierać, gdy mnie już od dawna przy nich nie będzie.

19


TA J E M N I C A R O DZ E Ń S T WA JA KO ZG R A N E G O T E A M U Bywają rodziny, które najwyraźniej bez żadnej pomocy świetnie sobie radzą z przyjaznym współistnieniem. Dzieci od małego trzymają się razem niczym papużki nierozłączki, a w przyszłości zakładają wspólnie firmy, opiekują się maluchami, podziwiają starszych, uczą się od siebie i pomagają w domu, kiedy trzeba posprzątać. Przez całe lata zadawałam sobie pytania: Co to za ludzie? Na czym polega ich sekret? Co takiego robią inaczej niż wszyscy? No cóż, to są zupełnie normalne rodziny, a ich „sekretem” jest sposób, w jaki rozmawiają z dziećmi, jak rozwiązują konflikty, rozdzielają zadania i zespołowo wspierają dzieci – a także w odpowiednim momencie zostawiają je w spokoju. Dobra wiadomość jest taka, że wszyscy możemy tak postępować. To żadna wiedza tajemna. Nie jest wrodzona. Jeżeli zrozumiemy, co powoduje naszymi dziećmi, czego potrzebują i w jaki sposób możemy wspierać je i samych siebie, wówczas będziemy potrafili stworzyć ze swoich dzieci zgrany team. Są czytelne strategie i konkretne drogi, którymi można podążać, by osiągnąć cel. Jestem w stanie tego dowieść. Potrafię to pokazać. Dla wszystkich, którzy chcieliby wraz ze mną przemierzyć ten szlak, napisałam tę książkę.

20


R O DZ E Ń S T WO JA KO T E A M – SZ E Ś Ć P O D S TAWOW YC H Z A S A D Prowadząc badania do tej książki, od razu pomyślałam: „Na szczęście jestem jedynaczką!”. Rodzeństwo nie tylko się kłóci, wyrządza sobie także realne krzywdy – w jednych książkach opisywany jest dramat pierworodnych, w innych cierpienia beniaminków. Bracia i siostry prześladują się wzajemnie i wybierają zawody, które ich unieszczęśliwiają, małżonków, którzy im nie służą, a nawet chorują na ciele i duchu, ponieważ jako dzieci mieli ciężkie życie ze swoim rodzeństwem. „Rany boskie! Naprawdę tak to wygląda?” – pomyślałam. Nie chciałam pisać kolejnej książki, która dowodzi, jakie to wszystko złe i straszne. A później doszłam do wniosku, że najwyraźniej istnieją strategie pozwalające uniknąć dramatów. Na podstawie dostępnych mi źródeł opracowałam sześć podstawowych zasad, które wyglądały najbardziej obiecująco w praktyce. A oto i one: jako rodzice musimy zrozumieć, co jest takiego trudnego w byciu bratem lub siostrą i czego potrzebują nasze dzieci, ponieważ to, co jest im niezbędne, zmienia się w zależności od kolejności starszeństwa, wieku oraz płci. O tym właśnie mówi pierwsza podstawowa zasada, opisana w rozdziale Jak rodzice mogą zrozumieć, czego potrzebuje każde dziecko. Następnie chciałabym pokazać, jak rodzice mogą wykorzystać różne fazy relacji łączących dzieci, gdyż wtedy mogą te relacje prawidłowo kształtować. Kolejna zasada dotyczy ról w rodzinie. „Maluszek jest naszym słoneczkiem! 21


A starszak jest taką pomocą!”. Tak, każdy znajduje swoją niszę w rodzinie, ale naszym zadaniem jako rodziców jest rozpoznać sytuację i pomóc każdemu dziecku wyjść poza przypisaną mu rolę, żeby nie musiało przez całe życie starać się z niej wyswobodzić. Dzieci jednak także muszą dołożyć wysiłku, by bratersko-siostrzany team mógł działać. Jedną z najważniejszych rzeczy, by zbudować zgrany zespół, jest ograniczenie kłótni – o tym mowa w rozdziale Jak rodzeństwo uczy się rozwiązywać konflikty. Jest to trudniejsze do osiągnięcia, jeśli rodzice mają swojego ulubieńca lub dwoje dzieci o bardzo silnych temperamentach, dlatego w rozdziale Jak rodzeństwo odkrywa, kim jest podpowiadam, jak sobie z tym poradzić. Gdy opanujemy podstawy, możemy przejść do ostatniej części – praktycznych porad, jak wspierać zespół, w którym powinny się wykształcić małe osobowości. Omawiam tu także zagadnienie, jak należy postępować w wypadkach szczególnych – rodzeństwa patchworkowego, bliźniaków lub też rodzeństwa, które nigdy się nie urodziło. One także należą do naszego „zespołu rodzinnego” i potrzebne im własne miejsce w rodzinie. Jeśli macie mało czasu i na razie uda się wam przeczytać tylko kilka stron książki, najlepiej zacznijcie od ostatniej części – przeczytajcie fragment Jedna rzecz, którą powinni zrobić wszyscy rodzice (od s. 265). A jeżeli po lekturze będziecie mieli czas i ochotę na coś więcej, to zapoznajcie się z wcześniejszym fragmentem – Trzy rzeczy, których rodzice powinni bezwzględnie unikać (od s. 261). 22


Potem zaś odłóżcie książkę. Natychmiast idźcie popatrzeć na swoje dzieci i powiedzcie z przekonaniem: „No tak, kłócicie się, ale jakie fantastyczne z was dzieciaki!”. Bo jeśli czujemy miłość całym sercem, to zrobiliśmy już najważniejszy krok.


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Rodzeństwo jako team. Jak pomóc dzieciom tworzyć zgrany zespół by SIW Znak - Issuu