September 25, 2026 | Volume XXIV | Issue 19
BiałyOrzel24.com
N E W J E R S E Y / P E N N SY LVA N I A E D I T IO N
Pierwsza Dama wybrała najpiękniejszy wieniec
str. 8-9
Tak w Filadelfii świętowano polskie dożynki!
str. 13
Polski kandydat do Oskara. Czy mamy szansę na zwycięstwo?
str. 20
New York Times zachwycony „Lalką”
Karol Nawrocki podczas wizyty w Nowym Jorku spotkał się z Polonią
Tłumy rodaków powitały prezydenta N
KPRP
osząc Polskę w sercu, jesteśmy Polakami – zwrócił się prezydent RP do Polonii podczas spotkania, do którego doszło w Nowym Jorku 20 września, a słowa te zostały z entuzjazmem przyjęte przez licznie zgromadzonych rodaków.
Ciąg dalszy str. 16-17
str. 21
Prezydent Polski po przybyciu na Queens został gorąco przywitany przez zgromadzony tłum
Od redakcji
2
September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19
WSTĘP
W
MARciN BoLec REDAKTOR NACZELNY
rześniowa wizyta prezydenta RP w Stanach Zjednoczonych miała wymiar polityczny i dyplomatyczny, ale dla nas, Polaków mieszkających za oceanem, ważne jest, że w programie tej wizyty znalazł się czas na spotkanie z Polonią. Takie chwile zawsze mają dla naszej społeczności szczególną wagę. Przypominają, że Polska to nie tylko granice na mapie, a głowa państwa pamięta także o Polakach żyjących poza ojczyzną. W swoim wystąpieniu prezydent przywołał słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego, że „naród to rodzina rodzin” – wspólnota wartości, pamięci, języka i tego samego kodu kulturowego. Mówił też, że narodu nie ograniczają ani czas, ani przestrzeń. I padło zdanie, które szczególnie mocno do mnie trafia: „Nosząc Polskę w sercu, jesteśmy Polakami poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej”. Trudno chyba krócej i lepiej opisać, czym jest Polonia i kim my jesteśmy. Można mieszkać w Nowym Jorku, Connecticut, Chicago czy na Florydzie, wychowywać tutaj dzieci i wnuki, budować swoje życie w Ameryce, a jednocześnie zachować więź z krajem, językiem i tradycją. Ta więź sprawia też, że wydarzenia w Polsce przeżywamy bardzo osobiście. Dlatego trudno przejść obojętnie obok deklaracji Donalda Trumpa z 17 września o „dużym postępie” w rozmowach dotyczących utworzenia stałej bazy US Army w Polsce. Sama data była symboliczna – rocznica sowieckiej agresji na Polskę w 1939 roku. Deklaracja nie oznacza jeszcze, że decyzja została ostatecznie podjęta, ale pada w czasie, gdy temat bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO znów wraca z pełną siłą. Polskie władze wskazują, że stała obecność wojsk USA miałaby zwiększyć zdolność odstraszania i skrócić czas reakcji w sytuacji kryzysowej. Powodów do niepokoju ostatnio nie brakuje. Rosyjskie ataki na Ukrainę coraz częściej odbywają się tuż przy polskiej granicy. We wrześniu mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymywali alerty RCB o rosyjskich atakach powietrznych, a w części Lubelszczyzny pojawił się komunikat o zagrożeniu atakiem z powietrza i konieczności udania się w bezpieczne miejsce. Były też ewakuacje szkół i czasowe ograniczenia pracy lotnisk. Możemy mówić o prowokacjach, testowaniu reakcji NATO czy działaniach hybrydowych. Ale dla ludzi, których dzieci siedzą w szkołach kilka kilometrów od granicy, te pojęcia brzmią zupełnie inaczej. Nikt z nas nie może mieć pewności, że każdy kolejny incydent zakończy się tylko na ostrzeżeniu. Wielu z nas ma tam rodziców, rodzeństwo, przyjaciół. Kiedy ich telefony wyświetlają komunikat „zagrożenie atakiem z powietrza”, odległość między Ameryką a Polską nagle staje się bardzo mała. •
WhITE EAgLE MEDIA, LLC P.O. Box 52057, Boston, MA 02205 Sales & Editorial: (860) 223-1150 Email: info@whiteeaglenews.com Toll Free: (800) 668-0667 www.whiteeaglenews.com www.BialyOrzel24.com
Facebook.com/BialyOrzel24
Managing Partner & Director of Sales Darek Barcikowski – publisher@whiteeaglenews.com Managing Partner & Editor-in-Chief Marcin A. Bolec – editor@whiteeaglenews.com Director of Operations & Associate Editor: Joanna Szybiak – joanna.szybiak@whiteeaglenews.com Reporters: Barbara Bilińska Bolec, Edward Bolec, Halina Głowacka, Tomasz Ryzner, Marcin Żurawicz Contributors: Tomasz Moczerniuk, Marek Kania, Sylwia Wadach Kloczkowska, Robert Iwanicki, o. Michał Czyżewski, Paweł Markiewicz Editorial Assistant & hR Manager: Alicja Dębek graphics: Tomasz Świętoniowski, Zbigniew Czeranowski, Dorota Strzelecka Layout: michaldutka.com
PLUS, MINUS DoNalD TrUMp 17 września, w rocznicę sowieckiej agresji na Polskę, prezydent USA poinformował o postępach w rozmowach dotyczących stałej bazy US Army w Polsce. Deklaracja ta ma szczególną wagę, bo padła nie tylko w symbolicznej dacie, ale i w momencie nasilających się działań zaczepnych ze strony Rosji wobec Polski i NATO.
UNia EUropEjska Rzucony znienacka pomysł nadania Kanadzie statusu „członka stowarzyszonego” UE rodzi dziś więcej pytań niż odpowiedzi. Jakie prawa miałaby Ottawa, do jakich programów i funduszy uzyskałaby dostęp? Czy Unia jest gotowa na zmianę statusu z organizacji regionalnej na globalną i czy jest to w ogóle potrzebne?
KURSY WALUT: 1 USD = 3.79 PLN | 1 PLN = 0.26 USD Źródło: Narodowy Bank Polski. Kursy z 2 dni przed datą wydania.
The White Eagle is a biweekly publication of White Eagle Media LLC. The content of this publication may not be reprinted or re-transmitted in whole or in part without the expressed written consent of the publisher. White Eagle Media assumes no responsibility for advertising content or errors but will reprint whatever part of the advertisement needs corrections if written notice is submitted within a week of the date of publication.
Masz temat? Brałeś udział w ciekawym wydarzeniu? Napisz do nas!
info@whiteeaglenews.com O Polonii. Dla Polonii.
Reklama Volume XXIV, Issue 19
September 25, 2026
3
4
Polska w świecie September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19
Polska w centrum światowej debaty o bezpieczeństwie energetycznym
Minister na spotkaniu G20
T
o zaszczyt zasiadać przy stole G20. To ważny moment nie tylko dla naszego kraju, ale dla całej Europy środkowo-wschodniej – mówił w trakcie obrad w USA Miłosz Motyka, minister energii. Houston – światowe centrum sektora energii – przez trzy dni było miejscem rozmowy o bezpieczeństwie dostaw, stabilnych źródłach energii i inwestycjach, które mają znaczenie dla gospodarek na całym świecie. – Polska wnosi do tych rozmów doświadczenie i perspektywę regionu, który przeszedł ogromną zmianę w ciągu ostatnich trzech dekad, znacząco wzmocnił się gospodarczo i odgrywa coraz większą rolę w bezpieczeństwie europejskim i międzynarodowym. Polska jest gotowa wziąć na siebie większą odpowiedzialność. Nasza siła gospodarcza, doświadczenie i wkład w międzynarodowe bezpieczeństwo wspierają nasze ambicje, by stać się stałym członkiem G20 – podkreślał Miłosz Motyka. Podczas kluczowej sesji „Energy Security and Affordable Baseload Energy”, ministrowie energii Grupy G20 rozmawiali o tym, jak zapewnić gospodarce stabilną i przystępną cenowo energię w warunkach rosnącego zapotrzebowania. Motyka przedstawił polskie doświadczenia związane z dywersyfikacją dostaw i rozwojem infrastruktury. – Przez lata inwestowaliśmy w moce importowe LNG, bezpośrednie połączenie rurociągowe z polami gazowymi na Morzu Północnym, połączenia międzysystemowe oraz silniejsze sieci krajowe. Inwe-
stycje te dały nam dostęp do różnych dostawców, rynków i tras transportowych. Kiedy nadszedł kryzys, Polska była na silniejszej pozycji – podkreślił Motyka. opr. ToM gov.pl
– Polska jest gotowa wziąć na siebie większą odpowiedzialność – mówił w Houston minister Miłosz Motyka
Agencja Moody’s wskazuje na osłabienie kondycji fiskalnej Polski
Rating w dół po 24 latach Agencja Moody’s obniżyła rating Polski w walucie obcej z „A2 do A3”, wskazując na wysokie deficyty fiskalne i rosnące koszty zadłużenia. Dotychczasowa ocena była utrzymywana przez 24 lata. Mimo rosnącego długu i rekordowych deficytów agencja Fitch w sierpniu była dla Polski łaskawa i pozostawiła rating na niezmienionym poziomie. Tego samego nie zrobiła Moody’s, kolejna z wielkiej trójki agencji ratingowych. „Obniżenie ratingu Polski do poziomu A3 odzwierciedla nasze oczekiwania dotyczące trwałego pogorszenia się kondycji fiskalnej kraju. Utrzymują się wysokie deficyty fiskalne, co prowadzi do znacznego wzrostu długu publicznego i – w połączeniu z rosnącymi kosztami obsługi długu – osłabia wskaźniki zdolności obsługi długu” – informuje raport Moody's. „Ponadto oceniamy, że skuteczność polityki fiskalnej uległa osłabieniu, co wynika z procyklicznego nastawienia budżetowego w ostatnich latach oraz ograniczonej gotowości lub zdolności polskich władz do odbudowy buforów budżetowych w okresie sprzyjającej koniunktury gospodarczej. Skuteczność krajowych ram fiskalnych w Polsce również uległa osłabieniu” – dodano. Po decyzji Moody's największe agencje ratingowe oceniają wiarygodność kredytową Polski na tym samym poziomie w swej skali: Moody's na „A3” z perspektywą stabilną, a Fitch i S&P na poziomie „A-”. Perspektywa ratingu Polski wg S&P jest stabilna, a wg Fitch negatywna. Obniżenie ratingu w sytuacji, gdy rząd zaplanował na przyszły rok rekordowy deficyt, może znacząco utrudnić plany wydatkowe, które trzeba finansować zaciąganym długiem. Deficyt budżetowy na 2027 r. w projekcie budżetu zaplanowany został na 282,6 mld zł. oPr. ToM
Maszyny z Podkarpacia zawojowały zlot motocyklowy w Austrii
Nagrody wręczał Davidson Maszyny z Podkarpacia zdobyły cztery nagrody podczas European Bike Week 2026 – konkursów konstruktorów motocykli customowych. Impreza odbyła się w austriackiej Karyntii. Zbudowany przez rzeszowską firmę Game Over Cycles motocykl Slow Burn otrzymał Nagrodę Publiczności oraz zajął 1. miejsce w kategorii Bagger/Tourer podczas Harley-Davidson Custom Motorcycle Show. W kolejnym konkursie – Arneitz Custom Bike Show – pojazd GOC został uznany za najlepszy motocykl imprezy i zdobył nagrodę Best of Show. W tym samym konkursie zbudowany w mieleckim warsztacie Rzeszut Motoworks motocykl Yamaha Ki okazał się najlepszy w kategorii Streetbike/Streetfighter. European Bike Week to największy zlot motocyklowy w Europie, a jednocześnie największa impreza legendarnej marki Harley-
Davidson na Starym Kontynencie. Odbywa się co roku nad jeziorem Faak w Austrii i gromadzi średnio sto tysięcy uczestników. – W 2017 roku wziąłem udział w pierwszej edycji GOC Custom Show. Mój motocykl zdobył główną nagrodę, a niedługo później Staszek Myszkowski zaproponował mi pracę w Game Over Cycles. W warsztacie GOC zbudowaliśmy między innymi Slow Burn, który zdobył główne nagrody na największych imprezach motocyklowych w USA – mówił Tomasz Rzeszut. Stanisław Myszkowski, założyciel i właściciel Game Over Cycles, podkreślił, że: „Tomek nic się nie zmienił. W GOC czy nie, wciąż buduje niesamowite motocykle. Niezmiernie cieszymy się z wyróżnień. Biorąc pod uwagę konkursy w Europie i USA, już po raz trzeci nagrodę wręczał nam Bill Davidson, prawnuk jednego z założycieli marki Harley-Davidson”. oPr. ToM
Materiały prasowe
Zbudowany przez Game over Cycles motocykl Slow Burn otrzymał w Austrii dwie nagrody
Reklama Volume XXIV, Issue 19
September 25, 2026
5
6
Wiadomości z Polski September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19
Donald Trump zapowiada utworzenie bazy US Army w Polsce
W sobotę finał Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni
kogo Wspaniała wiadomość Dla „Złote Lwy”? prezydent.pl
P
rezydent Donald Trump poinformował o postępach w kierunku ustanowienia bazy wojsk lądowych USA w Polsce. Dodał, że niedługo może zostać ogłoszona jej lokalizacja. „WSPANIAŁA WIADOMOŚĆ! Dzięki odważnemu przywództwu mojego przyjaciela, Karola Nawrockiego, Prezydenta Polski, czynione są znaczne postępy w kierunku utworzenia bazy US Army w Polsce. Jeśli tak się stanie, lokalizacja zostanie wkrótce ogłoszona”. Będzie to historyczny krok dla naszego Wielkiego Sojuszu USA/Polski” – napisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social. Wpis prezydenta pojawia się po szeregu rozmów przedstawicieli jego administracji w Polsce. Niedawno Warszawę odwiedziła delegacja, na czele której stał podsekretarz stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomas DiNanno i zastępca asystenta sekretarza wojny ds. NATO i Europy William Cappelletti. Amerykanie spotkali się z przedstawicielami MON i Kancelarii Prezydenta,
Szesnaście filmów bierze udział w konkursie głównym 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Nagrody, na czele ze „Złotymi Lwami”, zostaną wręczone podczas sobotniej gali.
Dobre relacje na linii Donald Trump – Karol Nawrocki mają szansę konkretnie zaowocować
a wśród tematów rozmów była stała obecność wojsk USA w Polsce. Według wiceszefa MON Pawła Zalewskiego rozmowy były konkretne. Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON, ocenił, że decyzja w sprawie ustanowienia baz zapadnie w ciągu
kilku tygodni, po zakończeniu przez Pentagon prowadzonego przeglądu sił USA w Europie, który ma zdecydować o nowej konfiguracji amerykańskiej obecności na kontynencie. Przegląd ten ma się zakończyć najpóźniej w grudniu. opr. ToM
Spotkanie w rocznicę napaści sowieckiej rosji na Polskę
gov.pl
Wizyta kanclerza austrii
Donald Tusk i Christian Stocker poruszyli m.in. kwestię negocjacji przyszłego budżetu Unii Europejskiej
Premier Donald Tusk spotkał się w Warszawie z Christianem Stockerem, kanclerzem Austrii. rozmowy odbyły się 17 września, czyli w 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę. – Mówiłem Kanclerzowi, że dla nas to bardzo ważna data. 87 lat temu sowiecka Rosja zaatakowała Polskę, po tym jak hitlerowskie Niemcy ruszyły na podbój naszej ojczyzny – przypomniał szef polskiego rządu. – Dzisiaj nie wystarczy wspominać tamten czas i czcić pamięć ofiar. Z naszymi sojusznikami musimy myśleć o tym, jak zabezpieczyć nasze państwa i Unię Europejską przed atakami ze strony Rosji. Cieszę się, że przywódca Austrii jest zadeklarowanym przyjacielem Polski. W tych trudnych dniach to bardzo dużo znaczy – ocenił szef rządu. Była to pierwsza od prawie 20 lat wizyta szefa austriackiego rządu w Polsce, a
Christianowi Stockerowi towarzyszyła delegacja przedstawicieli austriackiego biznesu. Kanclerz podkreślił, że w ostatnim półroczu handel pomiędzy Austrią i Polską wzrósł o prawie 7 procent. – Nasze kraje powinny współpracować jeszcze ściślej i dlatego ustaliliśmy współpracę w kwestiach gospodarczych – przekazał gość z Austrii. Co dwa lata ministrowie odpowiedzialni za gospodarkę Polski i Austrii będą organizować konferencję z udziałem przedstawicieli biznesu. – Polska jest w tej części Unii Europejskiej największą gospodarką i ma największy wzrost. Z tego wynikają niezwykłe szanse dla naszych krajów – ocenił Stocker, dodając, że Austria inwestuje 1 mld euro w rozbudowę trasy kolejowej z Wiednia do Warszawy, by skrócić czas przejazdu o połowę. oPr. ToM
Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Maciej Wróbel zaznaczył, że festiwal to nie tylko miejsce, gdzie można zobaczyć najlepsze polskie filmy, ale też okazja do rozmów o filmie i polskim kinie w gronie twórców, ekspertów oraz „tych najważniejszych”, czyli widzów. – Dla resortu kultury niezwykle ważne są kwestie wspierania polskiego sektora audiowizualnego. Ministra kultury Marta Cienkowska była w Lyonie, gdzie wraz z innymi ministrami kultury Europy podpisała deklarację lyońską, która podkreśla znaczenie kultury filmowej i wspieranie talentów, widoczności kina europejskiego w internecie i zachowania silnej pozycji sieci kin – mówił. Dyrektorka artystyczna FPFF Joanna Łapińska podkreśliła, że festiwal to duży przegląd nowego kina, na co pozwalają aż cztery konkursy – konkurs główny, konkurs Perspektywy, konkurs filmów krótkometrażowych i konkurs Złotych Lwiątek im. Janusza Korczaka. Filmy w konkursie głównym oceni jury pod przewodnictwem reżysera, producenta, scenarzysty, eseisty i filozofa Krzysztofa Zanussiego. W trakcie festiwalu nagrodę Platynowe Lwy za całokształt twórczości odbierze Halina Prugar-Ketling, polska montażystka związana z kinem od początku lat 50. XX wieku. W ciągu ponad 40 lat pracy zmontowała przeszło sto filmów dokumentalnych, fabularnych i produkcji telewizyjnych. Podczas festiwalu wyświetlony zostanie film „Panny z Wilka” Andrzeja Wajdy – tytuł wybrany przez samą Prugar-Ketling, jako przykład jej ulubionej realizacji. oPr. ToM Materiały prasowe
„Mniej obcy” w reżyserii Kristoffera rusa to historia Jana Borysewicza, lidera zespołu Lady Pank
Wiadomości z Polski Volume XXIV, Issue 19
Prezydent uczcił pamięć żołnierzy, którzy polegli w walce z sowietami
Apel pamięci we Włodawie P
rezydent Karol Nawrocki uczestniczył w apelu pamięci i złożył wieniec na cmentarzu wojennym we Włodawie (woj. lubelskie) w związku z 87. rocznicą sowieckiej agresji na Polskę. – Nie było szansy, aby po 17 września 1939 roku, gdy do jednego diabła – niemieckiego: Hitlera – dołączył drugi diabeł, sowiecki: Stalin, obronić Rzeczpospolitą Polską – powiedział prezydent we Włodawie, zaznaczając, że żadne państwo pozostające samo w obliczu dwóch diabłów i dwóch gigantów nie jest w stanie się obronić. – Różniły się tym, jak pisał marszałek Edward Rydz-Śmigły, że jedni – Niemcy – chcieli zabrać nam ciało, a Sowieci chcieli zabrać nam duszę. Ale zapomnieli o tym, że my, Polacy, jesteśmy narodem, który może utracić swoje terytorium nawet na 123 lata albo na sześć kolejnych lat, ale jesteśmy narodem, który nigdy nie odda swojej duszy – podkreślał prezydent RP. Prezydent zwrócił uwagę, że zanim przyszedł 17 września 1939 roku, to Polacy pobili bolszewików w roku 1920. – Z bolszewikami wygrali i nie było to jedyne ani ostatnie zwycięstwo z imperializmem sowieckim. My to wiemy, Polska to wie, Europa się tego dowiaduje, świat to zaczyna rozumieć, że Rosja nie jest niezwyciężalna – podkreślił. Prezydent, wskazując na trójstyk granic trzech państw nad Bugiem, mówił, że z jednej strony mamy wolną, niepodległą Rzeczpospolitą Polską, z drugiej – walczącą o swoją suwerenność i wolność Ukrainę, oraz zdominowaną przez Moskwę, niesuwerenną Białoruś.
prezydent.pl
– rosja nie jest niezwyciężalna – podkreślał we Włodawie prezydent rP
– Ten trójstyk i Włodawa, i historia tego miasta pokazują, że od wieków niepodległe i suwerenne państwa zmagają się niezmiennie z tym samym zagrożeniem, którym jest imperialna postawa Rosji – zaznaczył prezydent Polski. opr. ToM
Powstaje „Nie-Lalka” „Nie-Lalka” składa się z trzech opowiadań Szczepana Twardocha, Sylwii Chutnik i Wojciecha Chmielarza, inspirowanych powieścią Bolesława Prusa. Każdy z autorów przedstawia swój wariant losów jej bohaterów, a wspólnym punktem jest wpływ niezależności finansowej na ich życiowe wybory.
W „Cenie wolności” Wojciecha Chmielarza ponownie pojawiają się Stanisław Wokulski, Izabela Łęcka i Ignacy Rzecki. – Losy bohaterów „Lalki” wyglądałyby zupełnie inaczej, gdyby dysponowali finansami wystarczającymi do realizowania ich marzeń i celów. Najlepszym przykładem jest Stanisław Wokulski, który mógłby się realizować w młodości jako naukowiec, co de facto uniemożliwił mu brak funduszy – mówi Wojciech Chmielarz. – Cały czas mam w pamięci esej Virginii Woolf „Własny pokój”, który powstał prawie 100 lat temu. Woolf postu-
Premier rządu spotkał się w Kijowie z przywódcami siedmiu państw
Tusk rozmawiał z Zełenskim
Twardoch, Chmielarz i Chutnik piszą opowiadania na kanwie powieści Prusa
– Większa niezależność finansowa zmieniłaby losy bohaterów „Lalki” – podkreślają Szczepan Twardoch, Wojciech Chmielarz i Sylwia Chtunik, pisarze zaangażowani w projekt „Nie-Lalka”.
7
September 25, 2026
luje dwie rzeczy: aby kobieta była niezależna życiowo i twórczo, powinna mieć swój własny pokój jako niezależną przestrzeń, ale też pieniądze, nawet niewielkie. Od tego wyszłam, myśląc o Izabeli Łęckiej i w ogóle o niezależności finansowej kobiet jako pierwszym kroku do ich wolności – mówi Sylwia Chutnik, pisarka. Projekt ING towarzyszy nowej ekranizacji „Lalki”, której bank jest sponsorem strategicznym. Premierę filmu w reżyserii Macieja Kawalskiego zaplanowano na 30 września. oPr. ToM
– Jesteśmy tu, by pokazać solidarność z Ukrainą – powiedział Donald Tusk podczas szczytu Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej zorganizowanego w Ukrainie. W Kijowie spotkało się ośmiu przywódców państw. – Ta solidarność zarówno w wymiarze regionalnym, jak i europejskim, jest dziś szczególnie ważna. Rosyjskie zagrożenie jest zagrożeniem dla nas wszystkich, nie tylko dla Ukrainy – mówił w Kijowie premier polskiego rządu. Odnosząc się do kwestii dzielących Polaków i Ukraińców, Donald Tusk przypomniał, że „prawda zawsze jest lepsza niż kłamstwo, nawet ta bardzo bolesna”. – Dziś to Ukraina mierzy się z rosyjską agresją. Musimy być jednak przygotowani na inne możliwości rozwoju tej sytuacji. Ostatnie zdarzenia pokazują, że następuje koncentracja ataków w pobliżu granicy z Polską – powiedział szef polskiego rządu. Podczas szczytu Donald Tusk spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim, prezydentem Ukrainy, omawiając kwestie dwustronnych relacji, a wśród nich udział Polski w koalicji antybalistycznej. To grupa państw i przedsiębiorstw, które razem będą pracowały na rzecz ochrony przed pociskami balistycznymi. Wołodymyr Zełenski podkreślił, że oba państwa są silnymi partnerami i potrafią otwarcie rozmawiać o wrażliwych kwestiach. – Jesteśmy przyjaciółmi, a Rosja jest wrogiem. Jeżeli zaczniemy dowolnego rodzaju dialog, wychodząc z tego samego wspólnego zrozumienia, to myślę, że poradzimy sobie ze wszystkim – mówił ukraiński prezydent. KII została zapoczątkowana w 2025 r. Obejmuje swoim zasięgiem 8 krajów (Austrię, Czechy, Polskę, Rumunię, Serbię, Słowację, Ukrainę i Węgry). oPr. ToM gov.pl
Donald Tusk i Wołodymyr Zełenski, omówili m.in. udział Polski w koalicji antybalistycznej
8
Wiadomości z Polski September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19
Prezydent Karol Nawrocki i Pierwsza Dama rP wzięli udział w święcie plonów w Tryńczy na Podkarpaciu
Dożynki Prezydenckie
KPRP
Rolnicy, hodowcy i pszczelarze z różnych części Polski spotkali się 13 września w Tryńczy na Podkarpaciu podczas Dożynek Prezydenckich. Tegoroczne obchody po siedmiu latach wróciły do formuły organizowanej poza Warszawą. W uroczystościach uczestniczyli prezydent Karol Nawrocki i pierwsza dama Marta Nawrocka.
Ś
więto rozpoczęła polowa msza, podczas której metropolita przemyski abp Adam Szal poświęcił chleb dożynkowy i tradycyjne wieńce. Po nabożeństwie Para Prezydencka wręczyła dyplomy grupom wieńcowym, a podczas głównej części uroczystości odśpiewano hymn państwowy przy akompaniamencie orkiestry Zespołu „Rzeszowiacy”. Zgodnie z dożynkowym obyczajem starostowie przekazali prezydentowi bochen chleba wypieczony z tegorocznych zbiorów.
Powrót do regionów Karol Nawrocki zwracał uwagę, że tegoroczne obchody oznaczają powrót po siedmiu latach do organizowania Dożynek Prezydenckich w różnych regionach kraju. Podkreślał przy tym rolę rolników, hodowców i pszczelarzy oraz znaczenie ich pracy dla bezpieczeństwa żywnościowego Polski. W swoim wystąpieniu prezydent nawiązał również do historii Podkarpacia i jego dawnych związków z Gdańskiem. Przypomniał, że w XVIII wieku z rejonu Tryńczy i Sośnicy transportowano drogą wodną do Gdańska m.in. pszenicę i żyto, a w przeciwnym kierunku płynęły śledzie i sukno. Posłużył się tym przykładem jako symbolem gospodarczych więzi między różnymi częściami kraju. – Można powiedzieć milion słów o polskiej wsi. Milion słów, które nie opowiedzą tego, jak ważna jest polska wieś dla naszej narodowej tożsamości, dla budowania Rzeczypospolitej Polskiej – mówił prezydent. – To, co
Tegoroczne obchody dożynek po siedmiu latach wróciły do formuły organizowanej poza Warszawą
w nowoczesnym języku chce się nazywać społeczeństwem obywatelskim, tu na wsi jest od wieków, bo to jest mechanizm, który prowadzi nas od ziemi przez plony, przez produkt, przez człowieka do potrawy, do tradycji i w końcu do wspólnego stołu – dodał.
zwracała uwagę, że wspólne wyplatanie wieńców służy także budowaniu więzi w lokalnych społecznościach. – Ten ważny symbol jest częścią naszej narodowej tradycji. Serdecznie dziękuję za to, że tak pięknie ją pielęgnujecie. I przekazujecie z pokolenia na pokolenie – podkreślała pierwsza dama.
Wieńce pełne symboli Ważną częścią tegorocznych obchodów były tradycyjne wieńce dożynkowe. Prezydent mówił o ich znaczeniu nie tylko jako efektu wielotygodniowej pracy, ale także elementu dziedzictwa ludowego i lokalnej wspólnoty. Wskazywał na pojawiające się w nich motywy państwowe i religijne oraz na społeczny wymiar wspólnego przygotowywania takich kompozycji. Konkurs na najładniejszy wieniec odbył się dzień wcześniej. Wzięły w nim udział grupy reprezentujące 11 województw. Pierwsze miejsce zajęło województwo podkarpackie, drugie – wielkopolskie, a trzecie – kujawsko-pomorskie. Wyróżnienia otrzymały reprezentacje województw podlaskiego i śląskiego. Pierwsza dama Marta Nawrocka, która spotkała się z uczestnikami konkursu,
Nie tylko święto W przemówieniu podczas dożynek Karol Nawrocki odniósł się również do bieżących spraw rolnictwa. Przypomniał o powołaniu przy Kancelarii Prezydenta Rady Rolnictwa i Obszarów Wiejskich oraz mówił o inicjatywach ustawodawczych dotyczących ochrony gruntów rolnych i produkcyjnej funkcji polskiej wsi. Wspomniał także o podpisanej ustawie przedłużającej ograniczenia dotyczące sprzedaży państwowej ziemi rolnej o kolejne dziesięć lat. Podczas uroczystości dziękował także kołom gospodyń wiejskich, ochotniczym strażom pożarnym i przedstawicielom samorządów rolniczych za działalność na rzecz lokalnych społeczności i podtrzymywanie tradycji.
Po części oficjalnej Para Prezydencka odwiedziła stoiska przygotowane przez koła gospodyń wiejskich i lokalnych producentów. Na scenie wystąpił natomiast Zespół Pieśni i Tańca „Rzeszowiacy”.
Tradycja ma prawie sto lat Dożynki Prezydenckie mają tradycję sięgającą okresu międzywojennego. Pierwsze odbyły się 28 sierpnia 1927 roku w Spale pod patronatem prezydenta Ignacego Mościckiego. Uczestniczyło w nich około 10 tys. osób, a delegacje przyjechały z różnych części ówczesnej Polski. Po wieloletniej przerwie tradycję reaktywowano w 2000 roku. W tym roku Tryńcza stała się gospodarzem zarówno uroczystości prezydenckich, jak i wydarzeń organizowanych wspólnie z władzami Podkarpacia, powiatu przeworskiego, gminy oraz Archidiecezji Przemyskiej. Tego samego dnia w Spale odbyły się również Dożynki Polskie. Prezydent skierował do ich uczestników list, w którym podkreślił znaczenie rolnictwa dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju. opr. WEM
Wiadomości z Polski Volume XXIV, Issue 19
September 25, 2026
9
KPRP
10
Wiadomości lokalne September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19
SPór o SPIS LUDNośCI
New Jersey mówi: „NIE!” G
Agencja prasowa
ubernator New Jersey Mikie Sherrill ostro skrytykowała proponowane przez administrację prezydenta Donalda Trumpa zmiany dotyczące sposobu przeprowadzenia spisu ludności w 2030 roku. Jej zdaniem nowe zasady mogłyby zmniejszyć reprezentację New Jersey w Kongresie oraz wpłynąć na wysokość federalnych funduszy trafiających do stanu. Administracja federalna zaproponowała, aby przy ustalaniu liczby ludności wykorzystywanej do podziału miejsc w Izbie Reprezentantów nie uwzględniać m.in. osób przebywających w USA bez legalnego statusu oraz części imigrantów bez prawa stałego pobytu. Propozycja obejmuje również ponowne rozważenie pytania o obywatelstwo oraz zmianę części pytań dotyczących rasy i pochodzenia etnicznego. Obecnie spis obejmuje osoby mieszkające w Stanach Zjednoczonych niezależnie od obywatelstwa czy statusu imigracyjnego. Ma to duże znaczenie, ponieważ wyniki spisu przeprowadzanego co dziesięć lat służą do podziału 435 miejsc w Izbie Reprezentantów pomiędzy poszczególne stany, a w konsekwencji wpływają również na liczbę głosów w Kolegium Elektorskim. Dane ze spisu są ponadto wykorzystywane przy wyznaczaniu okręgów wyborczych oraz w wielu decyzjach dotyczących dystrybucji środków federalnych.
Sherrill stwierdziła 10 września, że proponowane zmiany mogą kosztować New Jersey część reprezentacji federalnej i „sprawiedliwy udział” w finansowaniu z Waszyngtonu. W swoim oświadczeniu zarzuciła administracji Trumpa próbę wykorzystania spisu do celów politycznych. Jest to stanowisko gubernator; administracja federalna przedstawia propozycję inaczej, argumentując, że osoby bez trwałej więzi prawnej ze Stanami Zjednoczonymi nie powinny być uwzględniane przy określaniu reprezentacji poszczególnych stanów. Spór dotyczy również interpretacji Konstytucji. 14. poprawka mówi, że miejsca w Izbie Reprezentantów mają być rozdzielane pomiędzy stany na podstawie „całkowitej liczby osób” w każdym z nich. Przeciwnicy proponowanych zmian wskazują właśnie na ten zapis i zapowiadają, że nowe regulacje prawdopodobnie spotkają się z pozwami sądowymi. Administracja Trumpa argumentuje natomiast, że określone grupy cudzoziemców nie powinny być traktowane jako osoby posiadające w USA stałe miejsce zamieszkania dla potrzeb podziału reprezentacji. Na razie mowa o propozycji dotyczącej spisu w 2030 roku, a nie o obowiązujących już zasadach. Jeżeli zmiany zostaną przyjęte, ich ostateczny kształt oraz zgodność z Konstytucją niemal na pewno będą przedmiotem dalszych sporów prawnych. WEM
Gubernator New Jersey Mikie Sherrill sprzeciwia się propozycji administracji Donalda Trumpa zakładającej, że spis ludności nie będzie obejmował wszystkich mieszkańców stanu
Co noWego W neW JeRsey? Ruszyły wypłaty We wrześniu rozpoczęła się kolejna tura wypłat w ramach programu ANCHOR Property Tax Relief. Stan przeznaczył na program około $2 mld, a świadczenia sięgają $1,500. Limit dochodu wynosi $150 tys. dla najemców i $250 tys. dla właścicieli domów. Około milion mieszkańców zostało zapisanych automatycznie, natomiast osoby, które muszą złożyć wniosek, mają czas do 2 listopada.
czy możesz stracić Medicaid?
pierwszej dziesiątce znalazły się również Union City, Passaic, Elizabeth, Paterson i New Brunswick. Ranking bierze pod uwagę m.in. koszty życia, rynek mieszkaniowy, jakość życia, bezpieczeństwo, edukację i rynek pracy.
Muzyczny weekend w camden W Wiggins Waterfront Park w Camden odbył się XPoNential Music Festival, organizowany przez filadelfijską stację WXPN. Tegoroczny program obejmował m.in. Dawes, Portugal. The Man oraz Little Feat. Festiwal ma ponad 30letnią historię i jest jednym z większych wydarzeń muzycznych regionu Philadelphia-South Jersey.
Od 1 października zmieniają się federalne zasady kwalifikowania do Medicaid. Według informacji przedstawionych przez NJ Spotlight News zmiany mogą pozbawić NJ FamilyCare około 20-25 tys. legalnie przebywających w USA imigrantów, m.in. części uchodźców, osób objętych tzw. „humanitarian parole” oraz ofiar handlu ludźmi. Kolejna duża zmiana nadejdzie 1 stycznia: nawet 500-550 tys. mieszkańców będzie musiało dokumentować pracę, naukę, wolontariat lub opiekę nad bliskim przez co najmniej 20 godzin tygodniowo, chyba że kwalifikują się do wyjątku.
Philadelphia Museum of Art organizuje serię Coltrane 100, upamiętniającą setną rocznicę urodzin jednego z najważniejszych saksofonistów jazzowych w historii. Coltrane przez wiele lat był związany z Filadelfią, a we wrześniu odbywają się koncerty, projekcje filmowe, spotkania i wydarzenia poświęcone jego twórczości. Kulminacja części programu przypadła na weekend 1820 września.
Problemy z matematyką
ostrzeżenie przed odrą
New Jersey ma ponad 90-procentowy wskaźnik ukończenia high school, ale nowy raport zwrócił uwagę na poważny problem z przygotowaniem części absolwentów do studiów. Jak wynika z przeprowadzonych analiz, około 40 proc. uczniów otrzymujących dyplom nie opanowało podstawowej matematyki na poziomie szkoły średniej. Część absolwentów po rozpoczęciu studiów, m.in. na Rutgers, trafia więc na zajęcia wyrównawcze. Raport ponownie otworzył dyskusję o wymaganiach potrzebnych do ukończenia szkoły.
Philadelphia Department of Public Health poinformował o dwóch niezależnych możliwych ekspozycjach na odrę. Jedna dotyczyła Children’s Hospital of Philadelphia 11 września, druga pasażera przechodzącego w połowie września przez terminale B i F oraz strefy łączące terminale na Philadelphia International Airport. Osoby, które mogły znajdować się w tych miejscach i nie mają pewności co do odporności lub szczepienia MMR, zostały poproszone o kontakt z lekarzem i obserwowanie objawów.
Wielki wyciek z centrum danych
Mobilna klinika dla uczniów
Około 5,000 galonów diesla wyciekło z obiektu firmy Equinix w Secaucus do Anderson Creek, dopływu Hackensack River. Stanowy Department of Environmental Protection podał, że paliwo zostało zatrzymane, zanim dotarło do samej rzeki. Incydent wywołał jednak kolejną dyskusję o wpływie szybko rozwijającej się branży centrów danych na środowisko w New Jersey.
Gubernator NJ Mikie Sherrill odwiedziła w Orange mobilną klinikę pediatryczną RWJBarnabas Health, promując stanową inicjatywę „Stay Well, Learn Well”. Program New Jersey Department of Health ma ułatwić dzieciom i młodzieży dostęp do wymaganych badań szkolnych, profilaktycznej opieki medycznej oraz szczepień przed rozpoczęciem i w trakcie roku szkolnego. Stan współpracuje w tym celu z placówkami ochrony zdrowia i organizacjami w różnych częściach New Jersey. Administracja Sherrill wskazuje, że inicjatywa ma szczególne znaczenie dla rodzin, które mają trudniejszy dostęp do pediatry lub regularnej opieki zdrowotnej.
clifton najlepsze W rankingu U.S. News & World Report Best Places to Live 2026-27 Clifton zajęło najwyższą pozycję spośród 14 ocenianych miast New Jersey. Drugie było Jersey City, a trzecie Bayonne. W
100-lecie Johna coltrane’a
Z życia Polonii Volume XXIV, Issue 19
September 25, 2026
11
W Jersey City przedstawiciele Polonii uczcili rocznice tragicznych wydarzeń w historii Polski i Stanów Zjednoczonych
W hołdzie ofiarom W
niedzielę, 30 sierpnia, przy Pomniku Zbrodni Katyńskiej na Exchange Place w Jersey City odbyła się uroczystość upamiętniająca 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej, 86. rocznicę Zbrodni Katyńskiej oraz 25. rocznicę zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 roku. Uczestnicy wydarzenia wzięli udział w nabożeństwie i złożyli pod pomnikiem wieńce. W obchodach uczestniczyli przedstawiciele Konsulatu RP w Nowym Jorku, Kongresu Stanów Zjednoczonych, władz stanu New Jersey i miasta Jersey City, a także przedstawiciele miejscowej Polonii. Uroczystość zorganizowali Komitet Pamięci Zbrodni Katyńskiej 1940, Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej oraz Kongres Polonii Amerykańskiej. Spotkanie było okazją do wspólnego oddania hołdu ofiarom tragicznych wydarzeń.
Dwa tygodnie później, w niedzielę, 13 września, Polonia ponownie zgromadziła się pod Pomnikiem Katyńskim w Jersey City. Patriotyczna uroczystość, zorganizowana przez Komitet Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych, była okazją do uczczenia pamięci ofiar zbrodni katyńskiej, II wojny światowej oraz ofiar zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 r. W uroczystości licznie uczestniczyli przedstawiciele Polonii, w tym uczniowie, dyrektorzy i nauczyciele z polskich szkół, a także przedstawiciele miasta Jersey City. W wydarzeniu udział wziął również wicekonsul Wiktor Cichecki, który w swoim przemówieniu podkreślił znaczenie pamięci o Katyniu jako zobowiązania wobec kolejnych pokoleń. Podczas uroczystości odbyły się m.in. Apel Poległych oraz program patriotyczny przygotowany przez polską młodzież oraz złożenie kwiatów. WEM
Anna Witkowska, KG w NY
12
Z życia Polonii September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19
Polski rock zabrzmiał na Brooklynie i w Filadelfii
Pierwszy raz w Ameryce
Ørganek zakończył pierwszą trasę koncertową po Ameryce Północnej. Po występach w Chicago i Toronto jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich zespołów rockowych zagrał dla polonijnej publiczności na Brooklynie, a dzień później w Filadelfii.
Koncert w The Brooklyn Monarch w Nowym Jorku zgromadził liczną publiczność
12
września Ørganek wystąpił w The Brooklyn Monarch w Nowym Jorku. Był to jedyny koncert zespołu w mieście podczas tegorocznej trasy. Przed główną gwiazdą wieczoru na scenie pojawiły się zespoły SOVA oraz Dzieci PRL-u, a Ørganek rozpoczął swój występ wieczorem. Po koncercie zaplanowano również afterparty w Kaskadzie. Już następnego dnia muzycy przenieśli się do Filadelfii, gdzie 13 września zagrali w Associated Polish Home – Domu Polskim przy 9150 Academy Rd. Także tam publiczność mogła wcześniej usłyszeć SOVA i Dzieci PRL-u.
od „Głupiego” do „Czarnej Madonny” Ørganek powstał w 2013 roku z inicjatywy Tomasza Organka – wokalisty, gitarzysty, kompozytora i autora tekstów. W skład grupy wchodzą również Adam Staszewski, Tomasz Lewandowski i Robert Markiewicz. Zespół szybko wypracował charakterystyczne rockowe brzmienie i zdobył szeroką publiczność w Polsce. Duży sukces przyniosły mu albumy „Głupi” i „Czarna Madonna”, które uzyskały status platynowych płyt. Grupa jest także laureatem Fryderyków, a do jej ważniejszych projektów należy „Ocali Nas
Miłość”, przygotowany na zaproszenie Muzeum Powstania Warszawskiego. Tomasz Organek od lat pozostaje jedną z bardziej charakterystycznych postaci współczesnej polskiej sceny muzycznej. Poza działalnością koncertową jest autorem tekstów i książek, a w latach 20162017 pełnił funkcję kierownika muzycznego trasy Męskie Granie.
Cztery koncerty Brooklyn i Filadelfia były ostatnimi przystankami wrześniowej trasy po Ameryce Północnej. Wcześniej Ørganek zagrał w Chicago podczas festiwalu Taste of Polonia w Copernicus Center. Zespół wystąpił tam 5 września, a następnie ponownie pojawił się na festiwalowej scenie 7 września. Kolejnym przystankiem było Toronto, gdzie koncert odbył się 11 września. Następnie muzycy ruszyli do Nowego Jorku i Filadelfii, zamykając serię czterech północnoamerykańskich przystanków. Dla zespołu była to pierwsza tego typu trasa za oceanem i jednocześnie okazja do spotkania z publicznością, która na co dzień nie ma wielu możliwości zobaczenia polskiej grupy rockowej tej rangi na żywo. WEM
Podczas występu w Piwnicy u Dziadka w Filadelfii polscy artyści zagrali z pełna energią (na zdj. lider zespołu Tomasz organek)
Z życia Polonii Volume XXIV, Issue 19
September 25, 2026
Polskie dożynki w Filadelfii W sobotę, 19 września, przy Polskim Domu w Filadelfii odbył się tegoroczny Polish Harvest Festival, czyli dożynki. Wydarzenie przyciągnęło uczestników polską muzyką, tradycyjnym jedzeniem i rodzinnym programem. Na miejscu można było spróbować autentycznych polskich potraw, a w programie znalazły się także koncerty, występy i atrakcje dla całych rodzin. Muzyczną część imprezy przygotowali Simple Sound oraz zespół Deszcz, a o dodatkową oprawę zadbał DJ Joe. Impreza była też okazją dla lokalnych wystawców do zaprezentowania swoich usług czy produktów. Mimo lekko deszczowej aury frekwencja dopisała, a zabawa trwała do późnych godzin wieczornych. Festiwal był kolejną okazją do wspólnego świętowania polskiej tradycji dożynkowej i spotkania w polonijnym gronie. WEM
13 Facebook
14
Z życia Polonii September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19
Polonia w Amerykańskiej Częstochowie uczciła pamięć o Polskim Sierpniu ‘80
Dzień solidarności i Wolności 30
sierpnia w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown odbyły się uroczyste obchody Dnia Solidarności i Wolności, upamiętniające wydarzenia Polskiego Sierpnia 1980 roku. Organizatorem uroczystości było Stowarzyszenie Freedom and Solidarity – organizacja zrzeszająca byłych działaczy „Solidarności” i opozycji antykomunistycznej w USA. Powstanie NSZZ „Solidarność” było jednym z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii Polski. Strajki Sierpnia 1980 roku i podpisanie Porozumień Sierpniowych dały początek niezależnemu ruchowi społecznemu, który połączył miliony Polaków w walce o wolność, godność, prawa pracownicze i demokratyczne przemiany. „Solidarność” stała się symbolem pokojowego oporu wobec systemu komunistycznego i odegrała ogromną rolę w drodze Polski do wolności.
CPSD
W obchodach uczestniczyli byli działacze „Solidarności”, przedstawiciele środowisk niepodległościowych oraz liczni przedstawiciele organizacji polonijnych. Obecni byli także przedstawiciele Polskiej Szkoły im. św. Stanisława Kostki w Wallington oraz Polskiej Szkoły Dokształcającej Gniazda 946 Sokołów Polskich w Ameryce w Manville. Centralę Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce reprezentowała Agnieszka Kasprzak – sekretarz prasowy CPSD. Uroczystości rozpoczęły się modlitwą i złożeniem kwiatów pod Pomnikiem Bohaterów Walki o Niepodległość po 194445 roku oraz „Solidarności”. Następnie odprawiona została msza święta. Spotkanie zakończyła wystawa pamiątek z okresu „Solidarności”, spotkanie z byłymi działaczami oraz prezentacja poświęcona historii Sierpnia ’80. CpsD, opr. WEM
Reklama Volume XXIV, Issue 19
September 25, 2026
15
16
Wydarzenia September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19
Tłumy rodaków powitały prezydenta
KPRP
Dokończenie ze str. 1 Głównym celem wrześniowej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych był udział w debacie generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Ale w programie pobytu znalazł się również czas na spotkanie z rodakami. W niedzielę 20 września prezydent wraz z pierwszą damą Martą Nawrocką dwukrotnie spotkał się z Polonią – najpierw na Greenpoincie, później na Queensie.
Najpierw Greenpoint Niedzielny polonijny program rozpoczął się w południe w kościele św. Stanisława Kostki na Greenpoincie. Msza miała wyjątkowy, jubileuszowy charakter. Parafia obchodzi w tym roku 130-lecie istnienia, przypada również 300. rocznica kanonizacji św. Stanisława Kostki, a uroczystości nawiązywały do obchodzonego w 2026 roku 250-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych i wkładu Polaków w historię Ameryki. Eucharystii przewodniczył bp Witold Mroziewski. Uroczystość poprzedził program muzyczny z udziałem zespołu Krakowianki i Górale oraz grupy kameralnej Ensemble Viadrina pod dyrekcją Mariusza Monczaka. Podczas mszy wystąpił Chór 250 pod dyrekcją Sabiny Nemtusiak. Po nabożeństwie Karol i Marta Nawroccy odsłonili w kościele pamiątkową tablicę. Była to pierwsza tego dnia okazja do bezpośredniego spotkania prezydenta z nowojorską Polonią.
Spotkanie na Queensie Po południu polska Para Prezydencka udała się do Christ the King High School w Middle Village na Queensie, gdzie odbyło się główne spotkanie z przedstawicielami amerykańskiej Polonii oraz ceremonia wręczenia odznaczeń państwowych. Spotkaniu towarzyszyła również oprawa artystyczna. Na scenie ponownie zaprezentował się Ensemble Viadrina pod dyrekcją Mariusza Monczaka, a także Chór Kopernika pod dyrekcją Bożeny Konkiel. W swoim przemówieniu prezydent mówił przede wszystkim o więzi łączącej
Polska para prezydencka spotkała się m.in. z przedstawicielkami polonijnej oświaty reprezentowanej przez Centralę Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce
Polaków mieszkających w kraju z tymi, którzy swoje życie związali ze Stanami Zjednoczonymi. Przypomniał, że także podczas wcześniejszych pobytów w USA starał się znajdować czas na bezpośrednie rozmowy z Polonią. Przywołał słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego, że „naród jest rodziną rodzin” – wspólnotą połączoną pamięcią, tradycją i wspólnym kodem kulturowym. Mówił również o kolejnych pokoleniach wychowywanych już poza Polską, ale pozostających związanych z językiem, historią i kulturą swoich rodziców i dziadków. I właśnie wtedy padło zdanie, które dla Polonii jest wyjątkowo ważne. – Nosząc Polskę w sercu, jesteśmy Polakami poza granicami Rzeczypospolitej Polskie – powiedział prezydent RP. Nawrocki nazwał zgromadzonych ambasadorami Polski na amerykańskiej ziemi i zwracał uwagę na
rolę Polonii w budowaniu relacji pomiędzy oboma krajami. W swoim wystąpieniu przypomniał także wspólnych bohaterów historii Polski i Stanów Zjednoczonych – Tadeusza Kościuszkę i Kazimierza Pułaskiego, ale również mniej znanego Meriana C. Coopera, amerykańskiego lotnika, który walczył po stronie Polski podczas wojny polsko-bolszewickiej, a później zasłynął jako filmowiec.
odznaczenia dla zasłużonych Ważnym punktem spotkania było wręczenie odznaczeń państwowych osobom od lat związanym z działalnością polonijną. Uhonorowani reprezentowali m.in. polską edukację, duchowieństwo, kulturę, historię, działalność społeczną i sport. Krzyże Kawalerskie Orderu Zasługi RP otrzymali o. Michał Jan Czyżewski, dr Bogdan Horbal, ks. Grzegorz Markulak, ks. Wiesław Strządała i Wojciech Ziebo-
wicz. Z kolei Złotym Krzyżem Zasługi odznaczeni zostali: Małgorzata Starzec, Anna Tracz, Ewa Załusińska, James Ławicki, Brian Rusk i Zbigniew „Ziggy” Rozalski. Dla Polonii wizyty urzędującej głowy państwa zawsze są czymś więcej niż tylko oficjalną uroczystością. Z jednej strony obecność prezydenta to sygnał, że Polska pamięta o rodakach rozsianych po całym świecie. Z drugiej strony takie spotkania są okazją do pokazania, że polonijna społeczność wciąż trwa, kultywuje na obczyźnie polskie tradycje i przez kolejne pokolenia przechowuje pamięć o narodowej tożsamości. Historia Polski nieodwracalnie związana jest także z emigracyjnymi dziejami setek tysięcy Polaków, a współczesna Polonia jest siłą Polski – warto zdawać sobie z tego sprawę. WEM
Wydarzenia Volume XXIV, Issue 19
September 25, 2026
17
18
Wydarzenia September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19
Archiwum ludzkości w kosmosie ma przetrwać nawet milion lat
Polska sztuka na Księżycu
lodz.pl
D
zieła polskich artystów trafiają w miejsce, w którym jeszcze nigdy wcześniej nie były prezentowane – na powierzchnię Księżyca. Wszystko za sprawą projektu Lunar Codex, niezwykłego archiwum ludzkiej twórczości, które ma przetrwać nawet milion lat. Jedna z polskich prac już znajduje się na Srebrnym Globie, a kolejne mają polecieć tam jeszcze w 2026 roku.
Milion lat Pomysł brzmi jak scenariusz filmu science fiction, ale jest realnym przedsięwzięciem. Lunar Codex ma stać się swoistą „kopią zapasową” dorobku artystycznego ludzkości – zbiorem dzieł zachowanych poza Ziemią na wypadek, gdyby ich ziemskie odpowiedniki kiedyś przestały istnieć. Projekt powstał w 2019 roku z inicjatywy Samuela Peralty, kanadyjskiego fizyka, artysty i przedsiębiorcy. W księżycowym archiwum ma znaleźć się około 250 tys. dzieł ponad 50 tys. twórców z całego świata. Kolekcja obejmuje nie tylko malarstwo, ale również literaturę, muzykę, film i poezję. Wśród wybranych twórców znalazło się kilkunastu artystów z Polski. Jedną z polskich uczestniczek projektu jest Daria Solar, pełniąca również funkcję dyrektor artystycznej projektu Polish Artists in Lunar Codex. – To ogromna księżycowa baza danych i kopia zapasowa artystycznych osiągnięć ludzkości – mówiła w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Jedna z jej prac już dotarła na Księżyc. Obraz „Bond”, przedstawiający młodą kobietę i konia, został wysłany wraz z sondą firmy Firefly. Artystka poinformo-
Do księżycowego archiwum trafią m.in. prace łódzkiej artystki Darii Solar
wała, że w kolejnych misjach na Srebrny Glob ma trafić jeszcze sześć jej prac.
Kapsuła czasu Lunar Codex nie przypomina oczywiście tradycyjnego muzeum. Dzieła nie są transportowane w postaci obrazów, książek czy płyt. Zostały zapisane przy wykorzystaniu technologii NanoFiche, pozwalającej umieszczać ogromne ilości danych na niewielkich, trwałych dyskach wykonanych z niklu. Według producenta tej technologii nośniki mają być odporne na warunki, które zniszczyłyby typowe ziemskie ar-
chiwa. Dane zapisane na takich dyskach mogą przetrwać nawet milion lat. Właśnie ta trwałość jest jednym z najważniejszych założeń całego projektu. Lunar Codex ma pozostawić po człowieku coś więcej niż sprzęt badawczy, fragmenty lądowników czy ślady astronautów. Ma być świadectwem tego, co ludzie tworzyli, o czym pisali i w jaki sposób opowiadali o świecie.
Wiadomość dla przyszłości W pewnym sensie księżycowe archiwum jest więc gigantyczną kapsułą czasu. Nie wiadomo, kto – ani czy ktokolwiek – od-
czyta zapisane tam dzieła za tysiące czy setki tysięcy lat. Twórcy projektu chcą jednak, aby poza Ziemią pozostała trwała informacja o kulturze współczesnej cywilizacji. Kolejna duża część kolekcji, nazwana Polaris, ma zostać wysłana na Księżyc pod koniec 2026 roku. Wraz z nią na Srebrny Glob mają trafić następne dzieła. Przez stulecia artyści marzyli o tym, aby ich prace przetrwały próbę czasu. Dziś niektóre z nich mają szansę przetrwać nie tylko swoich autorów i ich epokę, ale być może także świat, w którym powstały. WEM
Wydarzenia Volume XXIV, Issue 19
September 25, 2026
19
LoT rozwija współpracę z lokalnymi liniami lotniczymi w USA
Łatwiej do polski D
la Polaków mieszkających z dala od lotnisk obsługiwanych bezpośrednio przez LOT podróż do kraju może stać się wygodniejsza. Od 1 września Polskie Linie Lotnicze LOT współpracują z Southwest Airlines, jedną z największych linii lotniczych w Stanach Zjednoczonych. Umowa interline pozwala łączyć połączenia obu przewoźników w ramach jednej podróży i jednego biletu. Z punktu widzenia Polonii oznacza to przede wszystkim łatwiejsze dotarcie z wielu amerykańskich miast do lotnisk, z których LOT oferuje bezpośrednie rejsy do Warszawy czy Krakowa. Zamiast organizować osobno krajowy lot i dalszą podróż do Polski pasażer może skorzystać z połączenia obejmującego oba odcinki.
Jeden bilet Pierwszymi wspólnymi punktami przesiadkowymi obu przewoźników są Los Angeles, Miami i San Francisco. LOT oferuje z tych miast bezpośrednie połączenia z Warszawą, natomiast Southwest dysponuje rozbudowaną siatką połączeń krajowych. W praktyce dla osoby mieszkającej w mieście, z którego LOT nie lata bezpośrednio do Polski, może to oznaczać prostszy sposób zaplanowania podróży. Najpierw krajowy rejs Southwest do jednego z trzech portów przesiadkowych, a następnie bezpośredni lot LOT-em do Warszawy. To rozwiązanie może być szczególnie interesujące dla Polonii mieszkającej na zachodzie i południu Stanów Zjednoczonych, gdzie dojazd do lotniska obsługi-
Ilustracja WEM
wanego przez polskiego przewoźnika często oznaczał dotychczas konieczność samodzielnego organizowania dodatkowego połączenia. W siatce Southwest znajdują się też m.in. Las Vegas, Denver, Nashville, Phoenix czy Houston. Na Wschodnim Wybrzeżu Southwest obsługuje też m.in. Bradley/Hartford (BDL) oraz Providence (PVD). Amerykański przewoźnik obsługuje łącznie ponad 100 kierunków i dysponuje flotą ponad 800 Boeingów 737. – Nowa współpraca Southwest i LOT Polish Airlines zapewnia podróżnym łatwy dostęp do wybranych kierunków w Stanach Zjednoczonych oraz nowych rynków w Europie Środkowo-Wschodniej – powiedział Justin Jones, Chief Commercial Officer Southwest Airlines. Bilety łączące rejsy obu linii są dostępne w kanałach sprzedaży LOT-u, biurach podróży oraz internetowych systemach rezerwacyjnych.
Na podbój USA! Partnerstwo ma charakter interline. Oznacza to, że LOT i Southwest nadal wykonują swoje odcinki podróży pod własnymi numerami rejsów, ale mogą one zostać połączone w ramach jednej rezerwacji i biletu. Dla pasażera z USA najważniejszą korzyścią jest możliwość wyszukania całej trasy do Polski jako jednej podróży. Przy zakupie biletu warto jednak sprawdzić, który przewoźnik obsługuje każdy odcinek, jaki bagaż obejmuje wybrana taryfa oraz ile czasu przewidziano na przesiadkę. Umowa z Southwest jest kolejnym elementem rozbudowy siatki partnerów
Dzięki współpracy LoT-u z Southwest Airlines podróż do Polski z wielu amerykańskich miast ma być łatwiejsza i wygodniejsza
LOT-u w Stanach Zjednoczonych. Dzięki współpracy z amerykańskimi liniami Polacy mieszkający poza największymi ośrodkami polonijnymi mogą łatwiej łączyć krajowy odcinek podróży z rejsem transatlantyckim. Jednym z partnerów LOT-u jest JetBlue, z którym polski przewoźnik w 2023 roku zawarł umowę codeshare. Współpraca ułatwia łączenie podróży obejmujących m.in. Boston, Orlando, Detroit, Las Vegas,
Atlantę czy Waszyngton. LOT współpracuje w USA również z American Airlines i Alaska Airlines. „Nasza rozbudowana sieć partnerstw z JetBlue, American Airlines i Alaska Airlines ułatwia dotarcie do wielu miejsc w Stanach Zjednoczonych. Teraz do tej sieci dołącza kolejny partner – Southwest Airlines” – wskazuje w oświadczeniu prasowym LOT. opr. WEM
20
Wydarzenia September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19
Nowy film Pawła Pawlikowskiego powalczy o nagrodę Amerykańskiej Akademii
Polski kandydat do oscara F
Materiały prasowe
ilm „Fatherland” („Ojczyzna”), najnowsze dzieło Pawła Pawlikowskiego, będzie reprezentował Polskę w wyścigu o Oscara dla najlepszego filmu międzynarodowego. Dla polskiego reżysera, który statuetkę Amerykańskiej Akademii zdobył już za „Idę”, będzie to kolejna szansa na najważniejsze wyróżnienie w światowym kinie. Decyzję o wyborze filmu podjęła polska Komisja Oscarowa. „Fatherland” nie jest jeszcze na tzw. krótkiej liście nominowanych do Oscara – jako oficjalny polski kandydat będzie teraz ubiegał się o miejsce na niej.
Powrót do Niemiec Akcja filmu rozgrywa się latem 1949 roku, w zrujnowanej po II wojnie światowej i podzielonej przez rodzącą się zimną wojnę Europie. Bohaterem jest Thomas Mann, jeden z najwybitniejszych niemieckich pisarzy XX wieku i laureat literackiej Nagrody Nobla. Po 16 latach emigracji w Stanach Zjednoczonych Mann wraca do Niemiec. Towarzyszy mu córka Erika Mann – aktorka, pisarka i dziennikarka. Razem wyruszają czarnym Buickiem w podróż przez kraj: od znajdującego się w amerykańskiej strefie wpływów Frankfurtu po kontrolowany przez Sowietów Weimar. Powrót staje się dla pisarza nie tylko spotkaniem z krajem, który opuścił po dojściu nazistów do władzy, lecz również konfrontacją z własną rodziną i przeszłością. W Thomasa Manna wciela się Hanns Zischler, natomiast Erikę gra Sandra Hüller, znana m.in. z nominowanego do Oscara „Anatomy of a Fall” oraz „The Zone of Interest”. W obsadzie znalazł się
Film „Fatherland” przedstawia historię powrotu po kilkunastu latach emigracji w USA pisarza Tomasza Manna do powojennych Niemiec
również August Diehl, który gra syna pisarza – Klausa Manna. 82-minutowa produkcja jest koprodukcją Polski, Niemiec, Włoch i Francji. Pawlikowski ponownie pracował także z polskim operatorem Łukaszem Żalem, z którym stworzył wcześniej „Idę” i „Zimną wojnę”.
Pawlikowski znów w wyścigu Paweł Pawlikowski należy do najbardziej cenionych współczesnych polskich reżyserów. Karierę rozpoczynał od filmów dokumentalnych, a międzynarodowe uznanie przyniosły mu m.in. „Last Re-
sort” i „My Summer of Love”. Największym sukcesem okazała się jednak czarno-biała „Ida”, która w 2015 roku zdobyła Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego – jako pierwszy polski film w historii. Kolejny obraz reżysera, „Zimna wojna”, przyniósł mu w 2018 roku nagrodę za reżyserię na festiwalu w Cannes. Film otrzymał później trzy nominacje do Oscara – za film nieanglojęzyczny, reżyserię Pawlikowskiego oraz zdjęcia Łukasza Żala. Także „Fatherland” rozpoczął swoją drogę od dużego sukcesu festiwalowego. W maju tego roku Pawlikowski otrzymał
za niego nagrodę za najlepszą reżyserię na Festiwalu Filmowym w Cannes, przyznaną ex aequo. „Fatherland” jest już trzecim filmem Pawlikowskiego wybranym do reprezentowania Polski w oscarowym wyścigu. Czy podobnie jak „Ida” dotrze po statuetkę, okaże się w kolejnych miesiącach. Najpierw film musi znaleźć się wśród produkcji wybranych przez Amerykańską Akademię, a następnie otrzymać oficjalną nominację. Gala 99. Nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej odbędzie się 14 marca 2027 roku w Los Angeles. WEM
Wydarzenia Volume XXIV, Issue 19
September 25, 2026
21
„The New York Times” wysoko ocenia polski serial
„Lalka” światowym hitem? „The New York Times” pozytywnie ocenia serialową adaptację „Lalki”. Wskazuje, że produkcja Netfliksa może zainteresować widzów szukających następcy takich hitów jak „Bridgertonowie” czy „Pozłacany wiek”. Produkcja w reżyserii Pawła Maślony jest różnie oceniana w Polsce. Za granicą nie brak pozytywnego odbioru. Dotyczy to m.in. „Decidera”, wpływowego amerykańskiego portalu oceniającego seriale i filmy na platformach streamingowych. Dobre noty wystawili „Lalce” także dziennikarze „The New York Times”. Serial z Tomaszem Schuchardtem jako Stanisławem Wokulskim i Sandrą Drzymalską w roli Izabeli Łęckiej został przedstawiony przez nowojorski dziennik jako widowiskowa opowieść kostiumowa. Zdaniem autorów artykułu historia ma wszystko, czego oczekują miłośnicy gatunku: bale, romanse, pojedynki, pałace,
bogate kostiumy i rozmach realizacyjny. Amerykańscy komentatorzy podkreślają, że poza Polską twórczość Bolesława Prusa pozostaje stosunkowo mało znana. Jak przypomina „London Review of Books”, „Lalka” została kiedyś określona mianem „być może najmniej znanej wielkiej powieści XIX w.”. „Lalka” ukazała się po raz pierwszy w 1890 r. i opowiada historię Stanisława Wokulskiego, bogatego warszawskiego kupca, który zakochuje się w arystokratce Izabeli Łęckiej. Reżyser serialu podkreślił, że produkcja nie jest dosłownym przeniesieniem niemal 700-stronicowej powieści na ekran. Dyskusja o ekranizacjach najwybitniejszej polskiej powieści wejdzie teraz na nowy poziom, bo 30 września do kin trafiła adaptacja w reżyserii Macieja Kawalskiego. Wokulskim jest Marcin Dorociński, Izabelą Kamila Urzędowska, a Rzeckim Marek Kondrat. oPr. ToM
Materiały prasowe
„Serial oferuje wszystko to, czego oczekują od dobrego kina kostiumowego” – pisze o „Lalce” The New York Times
22
Sport September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19
Szef Polsat Sport wybrany na p.o. prezesa PKol
Klaudia Kazimierska wygrała prestiżowy mityng i godnie zarobiła
Kmita za Piesiewicza Popis Polki M
arian Kmita został wybrany na p.o. prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Szef Polsat Sport zastąpił Radosława Piesiewicza, aresztowanego w związku z aferą Zondacrypto. Wyboru dokonano na posiedzeniu zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Kmita, wiceprezes Komitetu od 2023 roku, był jedynym kandydatem na to stanowisko. Aby stać się pełniącym obowiązki prezesa, musiał otrzymać przynajmniej 27 głosów. Ostatecznie zdobył 43 przy 53 osobach z zarządu obecnych na posiedzeniu. Będzie pełnił obowiązki do końca kadencji, czyli do kwietnia 2027 roku. Radosław Piesiewicz został zatrzymany w sierpniu w ramach śledztwa w sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. W śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Piesiewicz nie przyznał się do winy, a prokuratura skierowała do sądu wniosek o trzymiesięczny areszt. Sąd
Marian Kmita/facebook
w Londynie
Marian Kmita ma za zadanie oczyścić atmosferę wokół PKol
Klaudia Kazimierska wygrała bieg na milę podczas mityngu Athlos. Jeszcze na ostatnim okrążeniu była piąta, ale pokazała moc na finiszu. W nagrodę otrzymała pokaźny czek i... koronę!
Okręgowy w Katowicach utrzymał w mocy tę decyzję. Były prezes miał zostawić komitet w złej sytuacji. Jeden z członków zarządu, anonimowo cytowany przez Onet, stwierdził, że „PKOl wygląda jak Warszawa w 1945 roku – zrujnowany i zniszczony”. PKOl może liczyć jedynie na pieniądze z dotacji, a
te uruchomione zostaną w grudniu. Do tego czasu Kmita będzie musiał tak zarządzać organizacją, by z jednej strony dopilnować spraw z wysyłaniem sportowców na zawody, a z drugiej zadbać o poprawę atmosfery wokół Komitetu. opr. ToM
Polska zagra z Bośnią Hercegowiną, Szwecją i rumunią
Czas na ligę Narodów pzpn.pl
Piłkarska reprezentacja Polski szykuje formę na pierwsze mecze w Lidze Narodów. Jan Urban, trener Biało-Czerwonych, powołał do kadry dwóch debiutantów, są też powroty. Przed reprezentacją intensywny czas. We wrześniu i październiku rozegra 4 mecze w Lidze Narodów UEFA, a wszystko odbędzie się w ciągu 11 dni. Najpierw 25 września Biało-Czerwoni podejmą na PGE Narodowym w Warszawie Bośnię i Hercegowinę. Trzy dni później zmierzą się na wyjeździe ze Szwedami, 2 października zagrają na własnym terenie z Rumunią, a całe zgrupowanie, 5 października, zwieńczy rewanżowa potyczka z Bośniakami. Polacy od poniedziałku trenują na zgrupowaniu, bazując w hotelu Double
Jan Urban liczy na to, że na koniec roku jego ekipa da kibicom trochę radości
Tree by Hilton. Jan Urban powołał do zespołu m.in. Tymoteusza Puchacza. Ten przeżywa świetny czas w Sabah Baku, z którym awansował do fazy ligowej Ligi
Mistrzów, i wraca do kadry po blisko dwóch latach przerwy. Podobnie rzecz się ma z Kacprem Urbańskim, mającym za sobą dobre mecze w Górniku Zabrze. Zaproszenie na zgrupowanie otrzymało też dwóch debiutantów. Jeden z nich to Wojciech Mońka, stoper Lecha Poznań, od jakiegoś czasu faworyt kibiców i ekspertów. Debiutantem jest też Wiktor Nowak, ofensywny pomocnik Slavii Praga, który strzelił 5 goli i zanotował jedną asystę w dziewięciu meczach drużyny ze stolicy Czech. Kwartet napastników tworzą Robert Lewandowski, Karol Świderski, Mateusz Żukowski i Adrian Benedyczak. Jeśli „Lewy” wystąpiłby w każdym z najbliższych spotkań, miałby już na koncie 171 gier w ekipie Biało-Czerwonych. oPr. ToM
Studentka Uniwersytetu w Oregonie jest w świetnej formie i już przed występem nad Tamizą zanotowała efektowne zwycięstwa na dystansie 1500 m. Najpierw triumfowała w finale Diamentowej Ligi w Brukseli, gdzie wynikiem 3:54.05 poprawiła rekord Polski. Swą klasę potwierdziła podczas World Athletics Ultimate Championship w Budapeszcie. Tam w finale pokonała m.in. Georgię Hunter Bell (m.in. mistrzyni Europy, brązowa medalistka IO w Paryżu) i zwyciężyła z czasem 3:57.55. W Londynie Polka stanęła przed innym wyzwaniem – zamiast 1500 m wystartowała na dystansie mili (1609 m), na którym również ma już konkretny dorobek. Jej rekord życiowy wynosi 4:17.90 i jest też rekordem kraju. W Londynie wygrała z czasem 4:19.43! Athlos, czyli kobiecy mityng lekkoatletyczny, to pierwsza edycja cyklu, który wcześniej odbywał się w USA. Uczestniczki zawodów rywalizują w siedmiu konkurencjach i mogą liczyć na wysokie nagrody. Zwyciężczyni otrzymuje aż 65 tysięcy dolarów (ok. 247 tys. zł). Wśród przeciwniczek Kazimierskiej znalazły się m.in. wspomniana Hunter Bell, Australijka Jessica Hull, wicemistrzyni IO i Kenijka Dorcus Ewoi, srebrna medalistka MŚ. Kazimierska przez pierwszą część biegu balansowała między 2. a 5. pozycją. Na ostatnim okrążeniu ponownie szarpnęła i na ostatnich metrach minęła wszystkie rywalki. Oprócz nagrody finansowej otrzymała też… koronę zaprojektowaną przez Tiffany & Co. ToM Materiały prasowe
Klaudia Kazimierska jest w wybornej formie i zbiera tego owoce
Turystyka Volume XXIV, Issue 19
September 25, 2026
Polski park rozrywki na szczycie europejskiego rankingu
energylandia lepsza niż Disneyland! E
nergylandia w Zatorze została uznana za najlepszy park rozrywki w Europie w rankingu przygotowanym przez berlińską platformę turystyczną Travelcircus. Polski park wyprzedził m.in. niemiecki Europa-Park oraz Disneyland Paris. W zestawieniu na 2026 rok Travelcircus porównał 112 parków rozrywki z całej Europy. Energylandia zdobyła 22.74 punktu na 25 możliwych, zajmując pierwsze miejsce. Tuż za nią uplasował się Europa-Park w Niemczech z wynikiem 22.58 pkt, a na trzeciej pozycji znalazł się Disneyland Paris – 21.68 pkt. To szczególnie imponujący wynik, biorąc pod uwagę, że Energylandia działa dopiero od 2014 roku.
Nie tylko marka Autorzy rankingu oceniali parki w pięciu kategoriach: stosunek ceny do liczby atrakcji, opinie odwiedzających, popularność w wyszukiwarce Google, ofertę dla różnych grup wiekowych oraz popularność na Instagramie. Największą przewagą Energylandii okazała się relacja ceny do liczby dostępnych atrakcji. Energylandia wypadła także lepiej w opiniach użytkowników – uzyskała wynik 4.89,
podczas gdy Disneyland Paris otrzymał 4.41. Francuski park Disneya nadal pozostaje zdecydowanie bardziej rozpoznawalny. W kategoriach związanych ze znajomością marki i popularnością na Instagramie zdobył maksymalną liczbę punktów. Nie wystarczyło to jednak do wyprzedzenia parku z Małopolski.
133 atrakcji Energylandia znajduje się w Zatorze, pomiędzy Krakowem i Katowicami. Park zajmuje obecnie około 90 hektarów i oferuje 133 atrakcje w siedmiu strefach tematycznych. Wśród nich znajduje się aż 20 roller coasterów. Jedną z atrakcji jest Mayan – odwrócona kolejka z pięcioma inwersjami, osiągająca prędkość około 80 km/h. Oferta parku jest skierowana do różnych grup wiekowych – od rodzin z małymi dziećmi po osoby szukające najbardziej ekstremalnych atrakcji. Energylandia działa przez większą część roku. Główny sezon trwa od wiosny do końca października, natomiast od końca listopada do stycznia park organizuje sezonową odsłonę Winter Kingdom. WEM Energylandia
oferta Energylandii jest skierowana do różnych grup wiekowych
23
24
Turystyka September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19 Archiwum WEM
ToP 7 PArKóW NAroDoWYCH W PoLSCE IDEALNYCH NA JESIENNE WęDróWKI
Gdzie zobaczyć najpiękniejszą polską złotą jesień?
Turystyka Volume XXIV, Issue 19
Jesienią polskie parki narodowe zmieniają rytm i kolory. Lasy nabierają złotych i rudych odcieni, w górach częściej pojawiają się poranne mgły, a wiele popularnych tras staje się spokojniejszych niż w środku lata. Niezależnie od tego, w której części Polski planujemy pobyt, można w pobliżu znaleźć park idealny na jesienne wędrówki. Od Bieszczad po Karkonosze czy podwarszawski Kampinos każdy z nich oferuje inny krajobraz: od połonin i skalnych labiryntów po bukowe lasy, stawy i łagodne nizinne szlaki. Połoniny w kolorze miedzi Jeśli jesień ma w Polsce swój górski adres, Bieszczady są jednym z najmocniejszych kandydatów. We wrześniu i październiku bukowe lasy przechodzą od zieleni przez złoto aż po głęboką rdzę, a trawy na połoninach przybierają kolor starego miodu. Szerokie panoramy otwierają się na Połoninie Wetlińskiej i Caryńskiej, Bukowym Berdzie oraz na trasach prowadzących w stronę Tarnicy. Warto ruszyć wcześnie, gdy doliny często wypełnia mgła, a góry wydają się jeszcze bardziej przestrzenne. Bieszczadzki Park Narodowy udostępnia blisko 120 km pieszych szlaków turystycznych i około 140 km ścieżek przyrodniczych, więc możliwości wędrówek jest tu znacznie więcej niż tylko najbardziej znane wejścia na Tarnicę czy połoniny.
Trzy Korony nad morzem mgieł Pieniny jesienią mają kameralny charakter, ale widokowo trudno im cokolwiek zarzucić. Wąwóz Sobczański, wapienne skały, kolorowe lasy i Dunajec wijący się między stromymi zboczami tworzą krajobraz niemal teatralny. Klasyką jest wejście na Trzy Korony, najlepiej połączone z przejściem przez przełęcz Szopka. Drugi mocny punkt to Sokolica, z której przy dobrej pogodzie widać przełom Dunajca i kolejne pasma gór.
Złote trawy i granit Karkonosze jesienią mają dwa oblicza. Niżej w lasach jest złoto i rudo, wyżej dominują suche trawy, kosodrzewina, granitowe skały i coraz bardziej surowe
September 25, 2026
25
roztocze w jesiennej aurze prezentuje się wyjątkowo malowniczo
niebo. Zamiast od razu celować w Śnieżkę, warto rozważyć trasę prowadzącą w stronę Małego i Wielkiego Stawu, Samotni oraz Strzechy Akademickiej. Jedna z proponowanych przez park pętli w tym rejonie liczy około 12.7 km, a na jej przejście trzeba przeznaczyć około 5-6 godzin.
Jesień w skalnym labiryncie Tutaj jesienne kolory nie są jedyną atrakcją. Góry Stołowe wyglądają tak, jakby ktoś poustawiał pośród lasu gigantyczne bloki piaskowca, wyciął w nich wąskie korytarze i dodał kamienne tarasy widokowe. Szczeliniec Wielki to oczywisty wybór, szczególnie w październiku, kiedy szare skały mocno kontrastują z rudymi bukami i świerkami. Popularna pętla z Karłowa na Szczeliniec ma około 3.5 km. Drugim klasykiem są Błędne Skały, ale ciekawą alternatywą jest dojście do nich ścieżką edukacyjną od parkingu Polana YMCA. Trasa liczy około 4 km w jedną stronę i pozwala zobaczyć spokojniejsze fragmenty parku, zanim wejdzie się do słynnego skalnego labiryntu.
Dolina Prądnika w złotej oprawie Najmniejszy park narodowy w Polsce jest świetnym wyborem na jesienny weekend bez forsownego zdobywania szczytów. Dolina Prądnika, wapienne ostańce, stare drzewa i zabytkowa zabudowa Ojcowa tworzą trasę bardziej spacerową, ale pełną widoków. Można przejść fragmentem Szlaku Orlich Gniazd, zajrzeć pod Bramę Krakowską, podejść w stronę Jaskini Łokietka albo połączyć wędrówkę
z wizytą w Pieskowej Skale. Park proponuje m.in. 13.6-kilometrowy odcinek Szlaku Orlich Gniazd, 9.5-kilometrowy Szlak Dolinek Jurajskich oraz krótszą trasę z Parku Zamkowego do Jaskini Ciemnej. Jesienią największą atrakcją są jednak same lasy. Złote korony drzew zamykają dolinę od góry, a chłodniejsze powietrze zachęca, żeby spacer wydłużyć o kolejne kilka kilometrów. To dobry kierunek dla tych, którzy chcą połączyć przyrodę, historię i spokojny weekend niedaleko Krakowa.
Bukowe lasy i Stawy Echo Roztocze jesienią działa ciszej niż najbardziej znane górskie regiony i właśnie w tym tkwi jego urok. W okolicach Zwierzyńca czekają bukowe i jodłowe lasy, piaszczyste ścieżki, łagodne wzniesienia oraz Stawy Echo, nad którymi chłodne poranki potrafią urządzić prawdziwy spektakl mgły i odbić. Jedną z tras najlepiej pokazujących jesienne Roztocze jest ścieżka na Bukową Górę, prowadząca przez cenny przyrodniczo fragment starych lasów jodłowobukowych Lubelszczyzny. Na spokojniejszą wędrówkę można wybrać ścieżkę na Piaseczną Górę: ma 3.2 km, a jej przejście zajmuje około 1.5 godziny. Po drodze jest punkt widokowy i fragmenty sosnowego boru. Warto też przejść nad Stawy Echo, korzystając z przygotowanych pomostów i ścieżek. To jesień dla tych, którzy bardziej niż wysokości szukają zapachu lasu, ciszy i szerokiego nieba.
Dzika jesień tuż obok Warszawy Kampinos przypomina, że po dobrą wędrówkę nie zawsze trzeba jechać w góry. Niedaleko Warszawy zaczyna się krajobraz wydm śródlądowych, bagien, sosnowych borów i lasów liściastych, które w październiku zmieniają się w złotobrązową mozaikę. Szlaki są w większości łagodne, ale mogą być naprawdę długie, dlatego równie łatwo zaplanować tu dwugodzinny spacer, jak i całodzienną wyprawę. Do dyspozycji turystów jest około 350 km znakowanych szlaków pieszych. Jesienią warto przyjechać po chłodnej nocy, kiedy poranne mgły wiszą nisko nad podmokłymi łąkami. Wtedy naprawdę trudno uwierzyć, że wielkie miasto znajduje się tak blisko. Największą zaletą Kampinoskiego Parku Narodowego jest łatwy dojazd z Warszawy.
Kiedy najlepiej? Najwięcej jesiennych kolorów można zazwyczaj zobaczyć od końca września do drugiej połowy października. Termin zależy jednak od regionu, wysokości i pogody w danym roku. W górach przemiana zaczyna się wcześniej i może szybko zakończyć się pierwszym śniegiem. Na Roztoczu, Jurze Krakowsko-Częstochowskiej czy Mazowszu złote liście często utrzymują się dłużej. Przed każdą wycieczką warto sprawdzić komunikaty konkretnego parku, pogodę, ewentualne zamknięcia szlaków oraz godziny dostępności sezonowych atrakcji. Jesienny dzień jest krótki, dlatego dłuższe trasy najlepiej zaczynać rano. poT
26
Ciekawostki September 25, 2026
kwidzyn żegna się z turystami Zamek w Kwidzynie został zamknięty dla zwiedzających na ponad trzy lata. Od września w XIV-wiecznej warowni rozpoczną się prace remontowo-konserwatorskie, których koszt przekroczy 64 mln zł. Obejmą one m.in. dach i elewację, wymianę instalacji, przygotowanie nowych przestrzeni wystawienniczych oraz dostosowanie obiektu do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Ponowne otwarcie zamku zaplanowano na 2030 r. Przed zamknięciem, 30 sierpnia, odbyło się specjalne pożegnanie, podczas którego zabytek można było zwiedzić za symboliczną złotówkę. Zamek w Kwidzynie powstał w pierwszej połowie XIV w., a od 2018 r. ma • status pomnika historii.
Volume XXIV, Issue 19
Lublin bije Warszawa turystyczne pnie się w górę rekordy Panorama Warszawy może wkrótce wzbogacić się o kolejne drapacze chmur. Rafał Trzaskowski zaprezentował niedawno makietę pokazującą planowaną zabudowę centrum miasta, na której znalazły się trzy nowe wieżowce. Roma Tower u zbiegu Nowogrodzkiej i Emilii Plater ma mieć 170 metrów, a dwa kolejne budynki – w pobliżu Varso To-
wer oraz Złotej 44 – mogą osiągnąć po 180 metrów. Jednocześnie zrezygnowano z wcześniejszych pomysłów budowy wysokich wieżowców w bezpośrednim sąsiedztwie Pałacu Kultury i Nauki. Prezydent stolicy, komentując rozwój zabudowy Śródmieścia i Woli, stwierdził, że Warszawa ma już „swój • Manhattan”.
Facebook/Miasto Lublin
Facebook/Miasto Stołeczne Warszawa
Facebook/Zamek w Kwidzynie
Polska technologia rusza w kosmos Polski wynalazek ma chronić satelity przed szpiegami. Wrocławski startup Ares Shield opracował system wykorzystujący zaawansowane czujniki, sztuczną inteligencję oraz mikrofale dużej mocy do wykrywania, śledzenia i neutralizowania potencjalnych zagrożeń na orbicie. Polski system zostanie wykorzystany przez amerykańską firmę Lonestar Data Holdings do ochrony satelitów służących do przechowywania wrażliwych danych w kosmosie. Kontrakt o wartości do 6 mln dolarów zakłada zabezpieczenie trzech satelitów • w latach 2028-2029.
Apartamentowce podzieliły Ustkę
Lublin przyciąga coraz więcej zagranicznych turystów. W pierwszym półroczu 2026 r. miasto odwiedziło 1.35 mln osób, czyli o 4 proc. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Szczególnie wzrosła liczba gości z zagranicy – było ich 608 tys., czyli aż o 39 proc. więcej niż przed rokiem. Wśród turystów nocujących w Lublinie najliczniejszą grupę stanowili Brytyjczycy, przed przyjezdnymi z Ukrainy, Izraela, Niemiec i Włoch. Do najchętniej odwiedzanych miejsc należą Stare Miasto, Plac Litewski, Ogród Saski i Zamek Lubelski, a zagraniczni turyści często wybierają również Państwowe Muzeum na Majdanku i Jeszywas • Chachmej Lublin.
W Ustce, tuż przy linii Bałtyku, powstanie ogromny kompleks apartamentowy. Wave Ustka Thermal & Spa ma składać się z czterech 9- i 10-kondygnacyjnych budynków, w których docelowo znajdzie się ponad 600 apartamentów,154 lokale, restauracja, basen, sauny, siłownia, sala gier i taras
polacy rozwiązali zagadkę Midasa
widokowy. Kompleks zostanie wybudowany w sosnowym lesie, około dziesięciu minut spacerem od centrum miasta. Skala przedsięwzięcia wzbudziła kontrowersje – krytycy zwracają uwagę przede wszystkim na ingerencję dużych inwestycji deweloperskich w nadmorską przyrodę i krajobraz. • Materiały prasowe
Polscy naukowcy pomogli dokładniej odtworzyć historię Gordion – starożytnej stolicy Frygii, kojarzonej z legendarnym królem Midasem. Badacze znad Wisły przeprowadzili analizy drewna pochodzącego z kompleksu Południowej Bramy, badając słoje zachowanych przez tysiące lat belek. Na podstawie próbek udało się stworzyć chronologię obejmującą aż 444 lata – od 1243 do 800 r. p.n.e. Badania wykazały, że po katastrofalnym pożarze, który około 800 r. p.n.e. zniszczył znaczną część cytadeli, Frygowie niemal natychmiast rozpoczęli jej odbudowę. Wyniki pozwoliły również ustalić, że proces ten rozpoczął się około 60 lat przed objęciem tronu przez Midasa, który panował prawdopodobnie w latach 740-700 p.n.e. Gordion, położone w centralnej części dzisiejszej Turcji, jest jednym z najważniejszych stanowisk archeologicznych epoki żelaza w Anatolii, a od 2023 r. znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. •
Znani i lubiani Volume XXIV, Issue 19
September 25, 2026
powrót alicji janosz
27
Gwiazdy oddały hołd Mural dla Zauchy Kieślowskiemu Facebook/Festiwal Filmowy Hommage à Kieslowski
Alicja Janosz szykuje nową płytę. Wokalistka zapowiedziała, że wraz z mężem, perkusistą Bartoszem Niebieleckim, zmierza w stronę bardziej tanecznych brzmień. Z nadchodzącego albumu ukazały się już utwory „Tetris”, „ToNieMy” i „Cnoty Niewieście”. Janosz zdobyła ogólnopolską popularność w 2002 r., kiedy jako 16-latka wygrała pierwszą edycję „Idola”. Po trudnych doświadczeniach związanych z początkami kariery stopniowo wypracowała własną muzyczną drogę, sięgając m.in. po blues, soul i brzmienia lat 60. W ostatnich latach nagrywała zarówno muzykę dla dorosłych, jak i • piosenki dla dzieci.
W Krakowie odsłonięto mural upamiętniający Andrzeja Zauchę. Dzieło autorstwa Piotra „Tuse” Jaworskiego powstało przy ul. Mogilskiej i przedstawia artystę podczas koncertu. W uroczystym odsłonięciu muralu uczestniczyli dziennikarz muzyczny Piotr Metz oraz córka wokalisty – Agnieszka Zaucha. Urodzony w Krakowie w 1949 r. Zaucha był jednym z najbardziej charakterystycznych polskich wokalistów i muzyków. Współtworzył zespoły Dżamble i Anawa, a później odnosił sukcesy jako solista, wykonując m.in. „Byłaś serca biciem”. Jego karierę przerwała tragiczna śmierć • w 1991 r. Facebook/Kraków PL
Facebook/Alicja Janosz
mie znalazły się m.in. projekcje polskich i zagranicznych filmów, spotkania z twórcami oraz premiera animacji „Jeleń” Izumi Yoshidy, opartej na niezrealizowanym pomyśle scenariuszowym polskiego reżysera z czasów studenckich. Podczas festiwalu na budynku Kina Zdrowie odsłonięto również tablicę Treasures of European Film Culture, przyznaną przez Europejską Akademię Filmową Archiwum Twórczości Krzysztofa Kieślow• skiego.
„Zemsta” w nowej odsłonie
Materiały prasowe
„Zemsta” Andrzeja Wajdy powróci na duży ekran w nietypowej odsłonie. Klasyczna ekranizacja komedii Aleksandra Fredry otworzy 26 listopada czwartą edycję wrocławskiego Festiwalu Korelacje, a pokazowi będzie towarzyszyć autorska narracja przygotowana i nagrana przez Artura Andrusa. Jego komentarz zostanie wpleciony pomiędzy oryginalne dialogi, tworząc subiektywną interpretację filmu i jego bohaterów. „Zemsta” z 2002 r. zgromadziła plejadę polskich aktorów – zagrali w niej m.in. Janusz Gajos, Andrzej Seweryn, Katarzyna Figura, Roman Polański, Daniel Olbrychski, Agata Buzek i Rafał Królikowski. Pokaz wpisze się w obchody przypadającej w tym roku • 100. rocznicy urodzin Andrzeja Wajdy.
nowy Twardoch już w październiku Szczepan Twardoch wraca z nową powieścią. „Waldkauz” ukaże się 14 października nakładem Wydawnictwa Marginesy. Akcja książki rozgrywa się na Górnym Śląsku w sierpniu 1920 r., a jej bohaterem jest Wilhelm Pisulla – były wachmistrz gliwickiej policji kryminalnej, pracujący jako prywatny detektyw. Mężczyzna podejmuje się poszukiwań zaginionego dziecka, jednak śledztwo szybko splata się z tajemnicami jego własnej przeszłości i elementami świata nadprzyrodzonego. Szczepan Twardoch jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych polskich pisarzy, autorem m.in. „Morfiny”, „Dracha”, „Króla”, „Pokory” i „Chołodu”. Jego książki sprzedały się w ponad milionie egzemplarzy i zostały przetłumaczone na wiele języków. • Facebook/Szczepan Twardoch
W Sokołowsku odbyła się 15. już edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Hommage à Kieślowski. Mottem tegorocznego wydarzenia, zorganizowanego w 30. rocznicę śmierci Krzysztofa Kieślowskiego, był „Człowiek na granicy”. Wśród gości znaleźli się m.in. Krystyna Janda, Katarzyna Figura, Cezary Pazura, Olaf Lubaszenko, Mirosław Baka i Maciej Musiał, a gośćmi honorowymi były żona i córka reżysera – Maria Kieślowska i Marta Hryniak. W progra-
28
Opowiadanie September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19
CELINA I WANDA DZIENISIEWICZóWNY ZNAD roSPUDY (1)
„ofiary obławy Augustowskiej” Ze zbiorów Sławomiry Klimko
1)
rodzinne zdjęcie Dzienisiewiczów z okresu międzywojennego na rynku w Filipowie, Celina i Wanda jako małe dziewczynki
*** Informacji o tej rodzinie było do tej pory niewiele. W ich pozyskaniu pomógł mi miejscowy nauczyciel, regionalista i pasjonat historii Tadeusz Sobuniewski, ale najwięcej – Sławomira Klimko z domu Filipkowska (1925-2023) – córka Stanisława Filipkowskiego (pierwszego w odrodzonej Polsce wójta Filipowa), brata matki Celiny i Wandy. W 2016 r., kiedy z nią rozmawiałam, była emerytowaną nauczycielką Zespołu Szkół Ekonomicznych w Suwałkach. Znała doskonale Dzienisiewiczówny, była przecież ich bratanicą, w Filipowie spędziła dzieciństwo i rozpoczęła naukę w Gimnazjum Handlowym w Suwałkach. Kiedy odszukałam ją w Suwałkach, miała 91 lat, ale trzymała się dobrze. Imponowała wspaniałą pamięcią, pięknie się wysławiała. *** Adolf i Radosława Dzienisiewiczowie wychowali w domu nad Rospudą cztery córki: Irenę, Janinę, Celinę i Wandę. Zadbali, aby dziewczęta nie tylko pokochały Boga i ojczyznę, ale też zostały wykształcone. Matka zajmowała się domem, ojciec - poza sprawowaniem posady sekretarza w gminie, udzielał się społecznie, lubił polowania. Należeli do śmietanki Filipowa. Takie rodziny były szczególnie niszczone przez obydwu wrogów, Niemców i Sowietów, co życie
potwierdziło i w tym przypadku, aż z nawiązką. Dwie najstarsze córki Dzienisiewiczów, Irena i Janina, po ukończeniu Gimnazjum Żeńskiego im. Marii Konopnickiej w Suwałkach, studiowały w Warszawie. Irena wyjechała do stolicy pierwsza, po studiach pracowała w wojskowości i wyszła za mąż za oficera. Po wybuchu II wojny światowej wyjechała z mężem do Londynu, gdzie udzielała się w rządzie emigracyjnym. Do Polski już nie wróciła. Po zakończeniu działań wojennych wyemigrowała aż do Nowej Zelandii. Mąż przekwalifikował się tam z polskiego oficera na technika dentystycznego, zaś Irena na informatyka. Z czasem kupili dom i powodziło im się dobrze. Dzieci nie mieli. W ojczyźnie, o którą tak walczyli, nawet nie spoczęli – ich groby są w Nowej Zelandii. Druga z kolei Dzienisiewiczówna, Janina, skończyła w Warszawie Centralny Instytut Wychowania Fizycznego i też pozostała w przedwojennej stolicy. Po wybuchu wojny działała w konspiracji, zarówno za okupacji niemieckiej, jak i sowieckiej. Dostała się do niemieckiej niewoli, uciekła z rąk gestapo, brała udział w Powstaniu Warszawskim, została łączniczką w Oddziale „Radosława”. Po zakończeniu działań wojennych spędziła w ubeckich więzieniach siedem lat, aż do amnestii w 1956 r. Po wyjściu na
Wiele danych pochodzi z dwóch wcześniejszych książek autorki: T. Kaczorowska, Dziewczyny Obławy Augustowskiej, Warszawa 2027, s. 52-83; T. Kaczorowska, Było ich 27, Warszawa 2020, s. 166-197.
wolność, już po zaginięciu dwóch młodszych sióstr Celiny i Wandy, sprzedała jeden z rodzinnych domów w Filipowie i nabyła mieszkanie w Warszawie. Zmarła samotnie, w domu pomocy społecznej. Też nie miała dzieci. Trzecia córka Dzienisiewiczów, Celina, urodzona 8 lutego 1917 r., harcerka, po ukończeniu gimnazjum w Suwałkach, także wyjechała do Warszawy. Ukończyła Liceum Przemysłowo-Handlowe i rozpoczęła uniwersyteckie studia z chemii. Wszystkie trzy Dzienisiewiczówny przebywające wówczas w Warszawie opiekowały się leczoną w stolicy swoją matką Radosławą, która zachorowała na raka. Niestety, w 1938 r., Radosława z Filipkowskich Dzienisiewiczowa zmarła. Spoczęła w rodzinnym grobie w Filipowie, Był to początek dramatycznych zdarzeń w rodzinach Filipkowskich i Dzienisiewiczów. Wanda, ps. „Dziunia”, najmłodsza i czwarta córka Radosławy i Adolfa Dzienisiewiczów, urodzona 19 listopada 1921 r. w Filipowie, została ochrzczona 1 grudnia 1921 r. Kiedy wybuchła II wojna światowa, Wanda uczyła się w gimnazjum w Suwałkach. We wrześniu 1939 r., kiedy Polskę skreślono z mapy Europy, Trzecia Rzesza i ZSRS stały się państwami granicznymi. Filipów na parę tygodni był we władaniu Sowietów, ale w połowie października 1939r. i na Suwalszczyznę wkroczył Wehrmacht. Filipów został wcielony do Prus Wschodnich. Wszystkie cztery Dzienisiewiczówny działały w konspiracji antyniemieckiej, starsze w Warszawie, młodsze Celina i Wanda na Suwalszczyźnie. Po wakacjach 1939 r. Celina (studentka chemii) oraz Wanda (gimnazjalistka), zostały z ojcem w rodzinnym domu nad Rospudą w Filipowie. Cdn. Teresa Kaczorowska
Teresa Kaczorowska – dr nauk humanistycznycvh, badaczka historii najnowszej, reporterka, poetka. Jest autorką 20 książek, w tym „Obława Augustowska” (Warszawa 2015) wydanej też w języku angielskim „The Augustów Roundup of Juły 1945” (USA 2023). Uhonorowana m.in. Krzyżem Kawalerskim orderu Odrodzenia Polski „Polonia Restituta” (2010), Medalem Stulecia Odzyskania Niepodległości (2021).
Redaktor strony Edward Bolec
C
elina i Wanda Dzienisiewiczówny pochodziły z Filipowa, dawnego miasta królewskiego w dawnej Jaćwieży (Sudowii), założonego w głębi puszczy pojaćwieskiej w początkach XVI wieku przez litewskich bojarów – braci Szembelow. Prawa miejskie Filipów otrzymał w 1570 r. od Zygmunta Augusta. W II Rzeczpospolitej osada leżała tuż przy granicy z Prusami Wschodnimi, stanowiąc ruchliwy punkt graniczny (w oddalonych o trzy kilometry Mieruniszkach), stąd w Filipowie stacjonował komisariat Polskiej Straży Granicznej. Rodzina Celiny i Wandy Dzienisiewicz należała w Filipowie do najbardziej zamożnych i szanowanych1. Do wybuchu II wojny światowej stanowiła miejscową elitę, członkowie familii sprawowali ważne urzędy. Rodzice sióstr mieli w centrum Filipowa, nieopodal rynku i siedziby gminy, dużą kamienicę. Zachowała się ona do dziś, choć przechodziła różne koleje. Podczas II wojny światowej i okupacji zajęli ją najpierw Niemcy, potem Sowieci, a po wojnie przejęła gmina i mieściły się w niej różne instytucje. Nadal jest okazała, otoczona z tyłu dużym, choć zaniedbanym już ogrodem i łąkami sięgającymi do płynącej w dole Rospudy. Obecnie funkcjonuje w niej prywatny sklep. Ojciec sióstr, Adolf Jan Dzienisiewicz, urodził się w Filipowie 21 czerwca 1888 r. Jego żona, Radosława Franciszka z d. Filipkowska przyszła na świat 14 października 1884 r. w tej samej miejscowości. W Archiwum Państwowym w Suwałkach zachował się ich akt małżeństwa – sakramentalny związek małżeński pomiędzy Adolfem Janem Dzienisiewiczem (pisarzem Urzędu Gminnego w Filipowie, lat 22) a Radosławą Franciszką Filipkowską (panną przy rodzicach, lat 26) został zawarty 21 lutego 1911 r. Radosława otrzymała od swoich rodziców w wianie właśnie kamienicę przy rynku, w której Dzienisiewiczowie zamieszkali. Familia Filipkowskich też była zamożna, miała kilka domów i dużo ziemi w okolicy. Z rodziny tej pochodził brat ich matki, generał Władysław Jakub Filipkowski (1892-1950) - piłsudczyk, uczestnik I i II wojny światowej, kawaler Virtuti Militari, oficer konspiracji WZ/AK, w latach 1944-1947 więziony przez bolszewików w ZSRS.
Reklama Volume XXIV, Issue 19
September 25, 2026
29
Porady
30
September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19
PRZy KaWIe O PRaWIe
Romuald Magda
Esq. romuald@magdaesq.com
Po śmierci ojca moja siostra wystąpiła do sądu spadkowego w Nowym Jorku o wyznaczenie jej jako zarządcy spadku. Z tego co wiem, testament ojca był sporządzony w szpitalu krótko przed śmiercią, kiedy ojciec był pod silnym wpływem leków. Siostra chce sprzedać majątek spadku, dom, przejąć wszystkie rzeczy ojca bez kontaktu ze mną i pozostałym rodzeństwem. Jakie kroki mogę podjąć, aby podważyć ważność testamentu i wstrzymać sprzedaż majątku ojca oraz niewłaściwy zarząd spadkiem? Może Pan podważyć testament; przedstawione okoliczności mogą wskazywać zarówno na brak zdolności do podpisania testamentu, jak i wywarcie niedozwolonego nacisku w czasie podpisywania testamentu. Jako syn jest Pan osobą konieczną w postępowaniu sądowym i siostra będzie musiała przesłać zawiadomienie o złożeniu testamentu w sądzie i o prawie do zgłoszenia sprzeciwu. Przy tej okazji może Pan wystąpić o przesłuchanie świadków podpisania testamentu i adwokata, który testament przygotował. Można też wystąpić do sądu o wstrzymanie opróżniania domu i usuwania mienia przez siostrę do czasu rozstrzygnięcia ważności testamentu. ***
Kilka miesięcy temu brat dowiedział się, że zmarły kolega zostawił mu w testamencie nieruchomość w stanie Nowy Jork. Sprawa spadkowa kolegi została dopiero otwarta w sądzie spadkowym, może zająć jeszcze kolejne kilka miesięcy. Brat ostatnio zmarł. Był wdowcem, zostawił tylko swojego syna, który mieszka w Polsce. Czy mój siostrzeniec dostanie coś z majątku, który miał należeć do jego zmarłego ojca? Na tym etapie należy poczekać, aż sprawa spadkowa po koledze zostanie zakończona i testament uznany za ważny przez sąd. Pana brat zmarł już po śmierci kolegi, tak że to, co miał dostać w spadku, wejdzie teraz do spadku po bracie. Siostrzeniec musi wtedy złożyć do sądu spadkowego wniosek o wyznaczenie zarządcy spadku po ojcu; mając decyzję sądu w sprawie, będzie uprawniony do uzyskania spadku, który należał się jego ojcu. Jeżeli siostrzeniec nie jest obywatelem USA lub nie ma stałego pobytu, nie może samodzielnie złożyć wniosku do sądu. Może to zrobić, składając wniosek z drugą osobą, będącą obywatelem USA, lub może wyznaczyć oby• watela USA do złożenia wniosku w jego imieniu.
Ta kolumna powstała w celach edukacyjnych i w żadnym wypadku nie może zastępować porady prawnej.
Adwokat RoMUALD MAgDA, eSq. prowadzi praktykę prawną w Nowym Jorku od 1995 r. Jest absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz New York Law School. Wieloletni członek Stowarzyszenia Prawników Stanu Nowy Jork oraz Stowarzyszenia Prawników Polsko-Amerykańskich w Nowym Jorku. Posiada uprawnienia do występowania przed sądami Stanu Nowy Jork. Wszystkie osoby pracujące w naszej kancelarii mówią po polsku i angielsku.
Porady Volume XXIV, Issue 19
September 25, 2026
31
POLSKI OD DZIeCKa
Anna Jachim Coach dwujęzycznego i dwukulturowego wychowania, wspiera rodziców mieszkających za granicą w nauczaniu dzieci języka polskiego. Jest autorką książki dla rodzin wielokulturowych „Milo, koń o dwóch sercach” oraz bloga „Bilingual kid” o dwujęzyczności: bilingual-kid.com.
Przez język do kultury Porozmawiajmy tym razem o kulturze. o języku także, ale w nieco inny sposób. Jedną z głównych ról języka, oprócz komunikowania się, jest, jak wiemy, dostęp do kultury, z której się wywodzi. Niektórzy utrzymują nawet, że sam język jest jedynie środkiem, a cel stanowi kultura i zawarte w niej bogactwo. Dlaczego? Dlatego, że bez znajomości języka dogłębne poznanie kultury jest niemożliwe – pozostaje jedynie surfowanie po jej powierzchni. Przez język dzieci poznają kulturę, tradycje i własne korzenie
D
la przypomnienia, choć na pewno nie jest to konieczne: kultura to duchowy i materialny dorobek danego społeczeństwa. Mam nadzieję, że jesteśmy zgodni co do tego, że każda kultura jest cenna i godna poznania, a kultura rodzica przynosi dziecku dodatkowe wartości społeczne i emocjonalne. Pokrótce przybliżę je w poniższej refleksji, bo warto, od czasu do czasu, sobie o nich przypomnieć.
rola kultury w rozwoju
Ta kolumna nie stanowi porady i nie odzwierciedla poglądów redakcji.
Dość ogólnie mówiąc, kultura przyczynia się do konstruowania zainteresowań i światopoglądu dziecka, a także determinuje jego tożsamość. Wpływa ona na podejmowane przez niego wybory, a także na osobowość, w tym na otwartość na różnorodność i ciekawość świata (tak bardzo dzisiaj potrzebne). Kultura pobudza kreatywność, wzbogaca życie wewnętrzne poprzez dodatkowe bodźce emocjonalne i intelektualne. Poszerza horyzonty i rozwija wrażliwość. Jak możemy się domyślać, kultura rodzica oddziałuje na dziecko silniej niż jakakolwiek inna kultura. Nie tylko dlatego, że kontakt z nią jest bardziej intensywny, ale dlatego, że ma on (przeważnie) mocne zabarwienie emocjonalne. Dziecko przyswaja ją sobie, bo stanowi część jego
własnej historii. Jednym słowem: jest ona także (w większym lub mniejszym stopniu, w zależności od zaangażowania rodzica) jego kulturą.
Przynależność do wspólnoty A teraz oddalmy się nieco od komórki rodzinnej i spójrzmy na siebie z trochę dalszej perspektywy. Kultura zapewnia każdemu z nas dostęp do wspólnoty, której członkowie posiadają pewną ilość wspólnych punktów odniesienia. Może to być wspólnota w skali kontynentu, państwa, regionu, rodziny czy innej określonej społeczności. Polska kultura przekazana dzieciom przez rodziców zapewnia im więź nie tylko z innymi Polakami (znajomymi lub nie), ale także z własnymi korzeniami. W pewien sposób określa ona ich miejsce w świecie, dając tym samym poczucie stabilności „tożsamościowej”. Mówiąc prościej: dziecko wie, kim jest, skąd pochodzi, z kim lub czym może się identyfikować. W ten sposób przynależność do wspólnoty przyczynia się do zapobiegania alienacji i zmniejsza ryzyko kryzysu tożsamości.
Dla dzieci i dorosłych O tym, że polska kultura jest bogata i warta poznania, z pewnością nie muszę nikogo przeko-
nywać. Oczywiście możemy czytać Wisławę Szymborską i Andrzeja Szczypiorskiego po angielsku, podobnie jak Andrzeja Stasiuka czy Czesława Miłosza. Ale co z innymi artystami: pisarzami, poetami, dramaturgami, twórcami filmów czy przedstawień teatralnych? Większość z nich nie została przetłumaczona na języki obce. A nasze dzieciństwo spędzone w towarzystwie bohaterów Adama Bahdaja, Hanny Ożogowskiej, Zbigniewa Nienackiego? Poetyckie potyczki Jana Brzechwy, Wandy Chotomskiej czy Danuty Wawiłow dla najmłodszych? Tyle wzruszeń, którymi możemy podzielić się z naszymi dziećmi, przekazując im tym samym część naszej historii i tożsamości. Wniosek? Przekazujmy naszym dzieciom język polski każdego dnia i w każdej możliwej sytuacji. Dzielmy się z nimi polską kulturą (oczywiście nie całą, bo nie sposób, ale tej jej częścią, która jest nam bliska) poprzez lektury, filmy, spektakle (tu szczególnie polecam Teatr Telewizji), słuchowiska, piosenki i rozmowy. Pamiętajmy o historii, tradycjach i folklorze. Wzbogacajmy spojrzenia na świat naszych dzieci, dając im dodatkowe perspektywy i punkty odniesienia. Czyż rodzicielstwo nie jest wspaniałą przygodą, w której mamy szczęście uczestniczyć? •
32
Reklama September 25, 2026
Volume XXIV, Issue 19