August 14, 2026 | Volume XXIV | Issue 16
BiałyOrzel24.com
N E W J E R S E Y / P E N N SY LVA N I A E D I T IO N
Dzieci z Ameryki napisały listy do Powstańców Warszawskich
str. 16-17
Gdynia na liście UNESCO Światowe spotkanie młodej Polonii w Warszawie
TEMAT NUMERU
Już w sierpniu lokalna Polonia będzie miała okazję zobaczyć na żywo swojego idola
Lewandowski w New Jersey R
obert Lewandowski rozpoczął niedawno kolejny rozdział swojej niezwykłej kariery. Najlepszy polski piłkarz współczesności zamienił Barcelonę na Chicago Fire i już w pierwszych tygodniach pokazał amerykańskim kibicom to, z czego przez lata był znany w
Europie – skuteczność. Dla Polonii jego obecność w Major League Soccer oznacza coś jeszcze: możliwość zobaczenia jednego z najwybitniejszych polskich sportowców na żywo i to na stadionach w wielu częściach Stanów Zjednoczonych.
Ciąg dalszy str. 20-21
str. 25
str. 26-27
2
Reklama August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Reklama Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
3
Od redakcji
4
August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
WSTĘP
S
MARciN BoLEc REDAKTOR NACZELNY
ierpień to miesiąc szczególny w polskim kalendarzu. Obfituje w rocznice i święta, które przypominają nam o historii, o ludziach, którzy ją tworzyli, ale też o naszej odpowiedzialności za pamięć o nich. 1 sierpnia obchodziliśmy kolejną rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Można dyskutować o decyzjach, które wtedy zapadły, o ich konsekwencjach i o historycznych ocenach. Jedno jednak nie powinno podlegać dyskusji. Ludziom, którzy w tamtych dniach nie wahali się postawić na szali wszystkiego, łącznie z własnym życiem, wybierając walkę o ojczyznę, należy się nasza pamięć i szacunek. Dziś jesteśmy potomkami tej samej ojczyzny, choć wielu z nas żyje tysiące kilometrów od Polski. Odległość nie zwalnia nas jednak z pamięci. Przeciwnie. Jeśli chcemy, aby kolejne pokolenia Polonii rozumiały, skąd pochodzą i dlaczego pewne daty są dla nas ważne, musimy im tę historię przekazywać. Cześć i chwała Bohaterom! Dlatego szczególnie cenna jest inicjatywa pisania listów do Powstańców Warszawskich, zapoczątkowana w Stanach Zjednoczonych przez Polską Szkołę w Wallington w New Jersey, na czele z jej dyrektor Agnieszką Kasprzak. Z czasem do akcji dołączały kolejne szkoły i coraz więcej polonijnej młodzieży. Te listy mają ogromną wartość. Są namacalnym dowodem i przejawem pamięci. Trafiają do ostatnich żyjących świadków tamtych dni i pokazują im, że ich historia i ich poświęcenie nie zostały zapomniane. Dla
młodych ludzi to z kolei okazja, aby nie tylko przeczytać o powstaniu w podręczniku, ale spróbować zrozumieć los konkretnych osób. Powstaje w ten sposób niezwykły międzypokoleniowy most pamięci ponad oceanem. 15 sierpnia obchodzimy natomiast Święto Wojska Polskiego. To dzień, w którym honorujemy tych, którzy na przestrzeni wieków walczyli za Polskę, za jej niepodległość, ale także za wartości wspólne dla wolnego świata. Pamiętamy o żołnierzach dawnych pokoleń, ale również o tych, którzy służą dzisiaj. Przełom sierpnia i września to także czas polonijnych dożynek. I to jest zupełnie inny wymiar naszej tradycji, ale nie mniej ważny. Dożynki przypominają o wdzięczności, pracy, wspólnocie i radości z tego, co udało się stworzyć. Lubię patrzeć na polonijne dożynki właśnie w ten sposób. Nie jako na folklor dla folkloru, ale jako na tradycję, która wciąż żyje. Jest kolorowa, rodzinna, atrakcyjna także dla dzieci i młodzieży. Daje możliwość spotkania się, rozmowy, wspólnej zabawy, ale też pokazania młodszym, że polskość może być czymś naturalnym i radosnym. Warto to pielęgnować. Warto uczestniczyć, pokazywać dzieciom, świętować i doceniać tych, którzy wkładają ogrom pracy w organizację takich wydarzeń. Sierpień przypomina nam więc o różnych rzeczach. O pamięci, o bohaterach i o tradycji – o tym, co było, ale również o tym, co nadal mamy. Celeb• rujmy to z wdzięcznością!
WhITE EAgLE MEDIA, LLC P.O. Box 52057, Boston, MA 02205 Sales & Editorial: (860) 223-1150 Email: info@whiteeaglenews.com Toll Free: (800) 668-0667 www.whiteeaglenews.com www.BialyOrzel24.com
Facebook.com/BialyOrzel24
Managing Partner & Director of Sales Darek Barcikowski – publisher@whiteeaglenews.com Managing Partner & Editor-in-Chief Marcin A. Bolec – editor@whiteeaglenews.com Director of Operations & Associate Editor: Joanna Szybiak – joanna.szybiak@whiteeaglenews.com Reporters: Barbara Bilińska Bolec, Edward Bolec, Halina Głowacka, Tomasz Ryzner, Marcin Żurawicz Contributors: Robert Rothstein, Tomasz Moczerniuk, Marek Kania, Sylwia Wadach Kloczkowska, Robert Iwanicki, o. Michał Czyżewski, Janusz Romański, Paweł Markiewicz, Catherine Blinder Editorial Assistant & hR Manager: Alicja Dębek
PLUS, MINUS
graphics: Tomasz Świętoniowski, Zbigniew Czeranowski, Dorota Strzelecka
BartłoMiej KuBKowsKi 2 sierpnia Polak jako pierwszy człowiek przepłynął Bałtyk wpław ze Szwecji do Polski – ponad 160 km w około 55 godzin. Była to jego piąta próba, a wyczyn połączył ze zbiórką dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters.
KaczyńsKi i MorawiecKi Były premier i prezes partii, która przez 8 lat rządziła Polską, wzajemnie przerzucają się oskarżeniami za decyzje tamtego rządu. Skoro było tak źle, jak dziś mówią, to dlaczego dowiadujemy się o tym dopiero teraz? Polityczne rozwody bywają głośne. Ten zdecydowanie jest...
KURSY WALUT: 1 USD = 3.72 PLN | 1 PLN = 0.27 USD Źródło: Narodowy Bank Polski. Kursy z 2 dni przed datą wydania.
Layout: michaldutka.com The White Eagle is a biweekly publication of White Eagle Media LLC. The content of this publication may not be reprinted or re-transmitted in whole or in part without the expressed written consent of the publisher. White Eagle Media assumes no responsibility for advertising content or errors but will reprint whatever part of the advertisement needs corrections if written notice is submitted within a week of the date of publication.
Masz temat? Brałeś udział w ciekawym wydarzeniu? Napisz do nas!
info@whiteeaglenews.com O Polonii. Dla Polonii.
Reklama Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
5
6
Polska w świecie August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Polska przedstawiła stanowisko w sprawie migracji
Polska i Turcja wzmacniają współpracę gospodarczą
Ochrona granic to priorytet M
aciej Duszczyk, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, wziął udział w nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Unii Europejskiej ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (JHA). Spotkanie poświęcono sytuacji migracyjnej w związku z ostatnimi wydarzeniami w Ceucie. Wiceszef MSWiA podkreślił, że ochrona granic zewnętrznych UE musi być priorytetem, a nielegalny wjazd do Unii Europejskiej powinien automatycznie wykluczać możliwość uzyskania prawa do pobytu, a więc także możliwość pozostania na stałe w przyszłości. Maciej Duszczyk przedstawił też polskie doświadczenie z ochrony granic przed zinstrumentalizowaną migracją. Zaznaczył, że Polska z zadowoleniem przyjmuje podzielanie punktu widzenia na migracje przez coraz większą liczbę państw członkowskich. Podkreślił też, że migracje muszą podlegać pełnej kontroli. O zwołanie wideokonferencji zaapelowali przywódcy 22 państw UE w wystoso-
wanym liście w związku z sytuacją w Ceucie. Jednym z jego sygnatariuszy był premier Donald Tusk. Przywódcy wyrazili zaniepokojenie ostatnimi wydarzeniami na zewnętrznej granicy Unii Europejskiej w Ceucie i wskazali na konieczność skoordynowanej odpowiedzi europejskiej. Główne wnioski z posiedzenia stanowiły: konieczność zapewnienia pełnej kontroli nad granicami zewnętrznymi UE, przyjęcie zasady, że nielegalny
Handel, inwestycje, technologie
wjazd do UE automatycznie wyklucza możliwość pozostania, oraz oficjalne uznanie migracji za wyzwanie bezpośrednio powiązane z bezpieczeństwem. Wśród ustaleń znalazły się również: zwiększenie wsparcia z budżetu UE na politykę migracyjną, w tym budowanie zapór fizycznych na granicach, oraz wzmocnienie i przyspieszenie powrotów i deportacji migrantów, których pobyt w UE jest niepożądany. opr. toM gov.pl
Maciej Duszczyk (z prawej) przedstawił polskie doświadczenie z ochrony granic przed zinstrumentalizowaną migracją
Filipiny otwierają się na polskie jabłka i nie tylko
Ekspansja na Daleki Wschód Rozszerzenie dostępu polskiej żywności do filipińskiego rynku, m.in. otwarcie go dla polskich jabłek oraz zwiększanie eksportu produktów rolno-spożywczych, to najważniejsze efekty wizyty ministra rolnictwa na Filipinach. – Filipińscy konsumenci rozpoznają już polskie mleko i kabanosy, zaraz poznają polskie jabłka, a dzięki naszej obecności na targach mogliśmy pokazać, że Polska ma do zaoferowania znacznie więcej – powiedział Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. – Rolnicy i przetwórcy oczekują rozwiązań systemowych.
Jednym z nich jest otwieranie nowych rynków zbytu dla polskiej żywności. Filipiny są tego najlepszym przykładem. To rynek, który liczy ponad 120 mln konsumentów – dodał polski minister. Stefan Krajewski podczas wizyty na Filipinach rozmawiał z przedstawicielami tamtejszej administracji oraz branży rolno-spożywczej nt. dalszego rozszerzania dostępu do rynku filipińskiego dla polskich produktów rolno-spożywczych, m.in. mięsa, mleka i produktów mlecznych, jaj i produktów jajecznych, zbóż oraz jabłek. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa po raz pierwszy zorganizował polskie stoisko narodowe na targach World Food
Expo (WOFEX) w Manili – największym wydarzeniu branży spożywczej na Filipinach. Swą ofertę zaprezentowało 11 przedsiębiorstw z branży mleczarskiej, mięsnej, cukierniczej i producentów żywności przetworzonej. – Nie kończymy na jednym sukcesie. Otwarcie rynku filipińskiego dla polskich jabłek to kolejny etap działań na rzecz zwiększania eksportu naszej żywności. Równolegle prowadzimy rozmowy dotyczące kolejnych produktów, aby polscy producenci mieli jeszcze większe możliwości sprzedaży na rynkach zagranicznych – zapewnił Stefan Krajewski. oPR. ToM
Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, gościł w Warszawie Ömera Bolata, ministra handlu Turcji. Tematem rozmów był szeroko pojęty rozwój współpracy gospodarczej i inwestycyjnej. – Rozwój współpracy gospodarczej z Turcją jest dla Polski ważny. Chcemy wykorzystywać potencjał naszych relacji nie tylko do zwiększania wymiany handlowej, ale przede wszystkim do tworzenia nowych możliwości dla przedsiębiorców – inwestycji, partnerstw technologicznych i wspólnej ekspansji na rynki trzecie – powiedział Andrzej Domański. Ważnym tematem była współpraca instytucji wspierających ekspansję przedsiębiorstw. Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych współpracuje już z tureckimi firmami realizującymi duże projekty infrastrukturalne na rynkach zagranicznych oraz z tureckim bankiem rozwoju Turk Eximbank. Podczas spotkania podjęto także kwestię sektora kosmicznego. Polska i Turcja rozwijają komplementarne kompetencje w tej dziedzinie, dlatego ministrowie wskazali na możliwość poszukiwania obszarów wspólnych projektów. Jednym z potencjalnych kierunków są technologie podwójnego zastosowania, łączące sektor kosmiczny, bezpieczeństwo i przemysł obronny. Okazją do pogłębienia kontaktów w tym obszarze będą dwa kolejne Międzynarodowe Kongresy Astronautyczne – tegoroczny w Antalyi i przyszłoroczny w Poznaniu. Ministrowie rozmawiali również o kolejnych okazjach do bezpośrednich kontaktów przedsiębiorców, w tym Polsko-Tureckim Forum Inwestycyjnym oraz konsultacjach gospodarczych planowanych w tym roku w Stambule. Polsko-tureckie obroty handlowe od 2004 r. wzrosły siedmiokrotnie, przekraczając w 2025 r. 12.6 mld euro. oPR. ToM gov.pl
Andrzej Domański i Ömer Bolat omówili w Warszawie szereg istotnych tematów
Polska w świecie Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
Rząd powołał pełnomocnika ds. promocji marki Polska
Marka Polska na świecie
R
ada Ministrów przyjęła rozporządzenie ustanawiające pełnomocnika rządu do spraw promocji marki Polski. Premier rządu przedstawił osobę, która będzie pełniła tę funkcję. – Najwybitniejsza w Polsce specjalistka do kształtowania marki, prof. Barbara Mróz-Gorgoń, współpracuje z nami od dłuższego czasu i zostaje pełnomocniczką rządu ds. Marki Polska – ogłosił podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk. Nowa pełnomocniczka będzie koordynować działania administracji rządowej związane z budową, wdrażaniem i rozwojem spójnej marki narodowej. – Marka Polska nie jest własnością rządu. Tworzą ją przedsiębiorcy, artyści, sportowcy, samorządy oraz miliony Polek i Polaków w kraju i za granicą. Silna marka narodowa oznacza więcej inwestycji, większe korzyści, większą rozpoznawalność i silniejszą pozycję w relacjach międzynarodowych – podkreśliła prof. Barbara Mróz-Gorgoń. Do jej zadań będzie należało m.in. przygotowanie projektu strategii budowy i promocji marki Polski, planu jej wdrożenia, opracowanie standardów komunikacyjnych i wizualnych oraz prowadzenie działań zwiększających rozpoznawalność Polski i wzmacniających jej pozytywny wizerunek. – Ta wielka zmiana nie będzie dotyczyć wyłącznie promocji czy kampanii. Będzie polegała na przejściu od działań promocyjnych do zarządzania reputacją naszego wspaniałego kraju. Jestem wdzięczna za powierzenie mi tego zadania – dodała Barbara MrózGorgoń. opr. toM
7
Senatorowie wzięli udział w znanym festiwalu folklorystycznym
Z wizytą na Zaolziu W imieniu marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej senatorowie Halina Bieda i Andrzej Pająk wzięli udział w 79. Międzynarodowym Spotkaniu Folklorystycznym Gorolski Święto, które odbyło się w czeskim Jabłonkowie.
gov.pl
– Gorolski Święto to szczególny czas dla polskiej społeczności na Zaolziu. O czym miałam się zaszczyt przekonać osobiście w minionym roku. Duże wrażenie wywarło na mnie to, jak żywe i autentyczne jest na Zaolziu pielęgnowanie narodowej tradycji. Silnie angażuje ono i łączy różne pokolenia lokalnych działaczy i twórców, co wpływa na niepowtarzalną atmosferę tego festiwalu – napisała marszałek Senatu w liście do uczestników, który odczytała senator Halina Bieda. Gorolski Święto to drugi najstarszy festiwal folklorystyczny w Republice Czeskiej. Przez trzy dni festiwalu, w wydarzeniu uczestniczy zwykle około 15 tysięcy osób z Polski, Czech, Słowacji i wielu innych krajów. Program wydarzenia obejmuje występy artystów ludowych z całego świata, prezentacje rzemiosła, wystawy i spotkania autorskie. – Sukces i ranga Międzynarodowych Spotkań Folklorystycznych są efektem wyjątkowej energii i potencjału lokalnej społeczności, która jest świetnie zorganizowana, twórcza, i która konsekwentnie angażuje młodzież w swoją codzienną działalność. (…) Niech Gorolski Święto pozostaje miejscem, w którym tradycja spotyka się z przyszłością, a wspólnota umacnia się poprzez kulturę – podsumowała Małgorzata Kidawa-Błońska. Festiwal przygotowało Miasto Jabłonków we współpracy z Miejscowym Kołem Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Jabłonkowie. Wydarzenie było współfinansowane w ramach konkursu na realizację zadań publicznych w zakresie opieki nad Polonią i Polakami za granicą „Senat – Polonia oPR. ToM 2026”. gov.pl
Premier Donald Tusk pogratulował prof. Barbarze Mróz-Gorgoń objęcia stanowiska
Senatorowie Halina Bieda i Andrzej Pająk (trzeci z prawej) miło spędzili czas w Jabłonkowie
8
Wiadomości z Polski August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Uczczono 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
Cześć i chwała bohaterom! N
a stołecznym Cmentarzu Wojskowym na Powązkach odbyły się główne uroczystości obchodów 82. wybuchu Powstania Warszawskiego. Hołd bohaterom złożył m.in. Karol Nawrocki. – Powstańcy bili się o to, by Polska była niepodległa w obliczu dwóch systemów totalitarnych, tak bardzo do siebie podobnych i mających ten sam cel zniszczenia Rzeczypospolitej Polskiej – powiedział prezydent RP. Prezydent RP wraz z uczestnikami powstania – Janiną Zofią Jankowską ps. Jasia, Haliną Rogozińską ps. Niebieska, Leonardem Kapiszewskim ps. Ryś i Jakubem Nowakowskim ps. Tomek – złożyli wieniec przy pomniku Gloria Victis. Zgromadzeni minutą ciszy uczcili pamięć powstańców. Odśpiewano „Mazurek Dąbrowskiego” i odegrano hejnał warszawski. Modlitwę w intencji poległych odmówił biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz. Oddano także salwę honorową. Gdy wybiła Godzina „W”, czyli równo o 17.00, w Warszawie rozległy się syreny. Stolica Polski zatrzymała się na minutę, by oddać hołd bohaterom powstania. Na Powązkach Karol Nawrocki złożył też wieniec na grobie gen. Antoniego Chruściela „Montera”, dowódcy Okręgu Warszawskiego AK. Tradycja oddawania hołdu poległym na Wojskowych Powązkach sięga czasów PRL, gdy ówczesne władze nie pozwalały na oficjalne uroczystości. Pomimo to Warszawiacy całymi rodzinami gromadzili się 1 sierpnia każdego roku wokół pomnika Gloria Victis i grobów poległych.
gov.pl
Takie samo zło W południe 1 sierpnia prezydent Polski złożył kwiaty przed pamiątkową tablicą w Parku im. Edwarda Szymańskiego, u zbiegu ulic Wolskiej i Elekcyjnej. W tym miejscu w dniach 5 i 8 sierpnia 1944 roku w masowych egzekucjach hitlerowcy rozstrzelali około 4,000 cywilów, mieszkańców dzielnicy. – Powstanie Warszawskie było bitwą o Polskę. Było bitwą o Polskę i o oswobodzenie się Rzeczypospolitej Polskiej z hekatomby niemieckiej okupacji, ze zła, które toczyło Rzeczpospolitą od 1939 roku – wskazywał Karol Nawrocki. – Powstanie Warszawskie było bitwą o Polskę także w obliczu zachowania niepodległości, w obliczu nadchodzącej Armii Czerwonej i kolejnego zła, które od 1939 roku, najpierw w sensie sojuszniczym, a później wciąż w sensie mentalnym było takie samo jak zło niemieckie – dodał prezydent RP.
Pamięć o ludobójstwie Prezydent zauważył, że Powstanie Warszawskie to nie tylko walka, to także cierpienie – cierpienie niezasłużone, cierpienie tych, którzy nie byli gotowi do tego, aby bić się w szeregach Armii Krajowej i innych organizacji niepodległościowych. – Powstanie Warszawskie to walka i cierpienie. Cierpienie niewinnych ofiar, mordowanych kobiet, dzieci, starców, tych, którzy mieli po prostu pragnienie przeżycia strasznej niemieckiej okupacji i Powstania Warszawskiego – podkreślił Karol Nawrocki. Prezydent zaznaczył, że Wola jest tego najtragiczniejszym symbolem i
Przy Rondzie Dmowskiego zgromadziło się kilkadziesiąt tysięcy osób, które wzięły udział w Marszu Powstania
Prezydent spotkał się z powstańcami i uhonorował ich odznaczeniami
przykładem. Zwrócił uwagę, że każda klatka, każda brama, każdy chodnik warszawskiej Woli są skropione krwią cywilów, których mordowali Niemcy. – Dlatego dzisiaj tutaj jestem jako prezydent Polski, aby powiedzieć, że Polska pamięta o cywilnych ofiarach Powstania Warszawskiego, o ponad 50 tysiącach zamordowanych cywilów i mieszkańcach Woli – akcentował Nawrocki.
Bezkarność morderców Prezydent zwrócił uwagę na brak odpowiedzialności za rzeź Woli. Jak wskazał, żaden z dowódców, żaden z barbarzyńców, którzy mordowali i wydawali polecenia, nie poniósł odpowiedzialności po 1945 roku, a część z nich robiła nawet karierę samorządową w powojennych Niemczech. – To apel do całego świata z Warszawy, z Woli, gdzie Niemcy zamordowali ponad 50 tysięcy Polaków, w tym kobiety i dzieci: Świat nie będzie lepszy, świat nie będzie dobry, jeśli dyktatorów, morderców i zwyrodnialców nie będzie rozliczał z tego, co zrobili – przekonywał Karol Nawrocki. Obchody rocznicy wybuchu powstania zakończył koncert „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki” – wspólne śpiewanie piosenek powstańczych z udziałem orkiestry i chóru pod kierownictwem Bartka Wąsika. W wydarzeniu uczestni-
czyli prezydent z małżonką Martą Nawrocką. Po zmroku na fasadzie Pałacu Prezydenckiego została wyświetlona okolicznościowa iluminacja.
Przemówienie premiera W rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego przemówienie w mediach społecznościowych zamieścił Donald Tusk. – Jest tylko jedno takie miasto na świecie, które raz w roku i każdego roku zatrzymuje się na minutę. Powietrze wypełnia dźwięk syren i przejmująca, wymowna cisza, która mówi więcej niż jakiekolwiek słowa – podkreślił premier rządu, odnosząc się m.in. do dyskusji o zasadność powstania. – W tej ciszy pada pytanie: „Czy było warto?”. Tyle śmierci, miasto zmiecione z powierzchni ziemi. Czy dowódcy nie popełnili jakiegoś straszliwego błędu? – pytał Donald Tusk, podkreślając, że powstańcy „nie kalkulowali” i odpowiedzieli „bohaterstwem i swoją walką na niemiecką okupację, na rozstrzeliwania, na pogardę i nagą przemoc”. Zdaniem Donalda Tuska biało-czerwone opaski powstańców są zobowiązaniem, by dbać o siłę Polski w tym trudnym czasie. – Właśnie teraz szczególnie nie mamy prawa zapomnieć o lekcji, którą dali nam powstańcy. Tylko wspólnie jesteśmy siłą, która pokona każde zło – wskazał premier, dodając na koniec: Cześć i chwała bohaterom! opr. toM
Wiadomości z Polski August 14, 2026
Bechtel otrzymał teren pod budowę elektrowni jądrowej
Ruszają roboty ziemne P
gov.pl
olskie Elektrownie Jądrowe przekazały firmie Bechtel, generalnemu wykonawcy, teren pod budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Lubiatowie-Kopalinie w gminie Choczewo na Pomorzu. W uroczystości brał m.in. udział minister energii Miłosz Motyka, prezes PEJ Marek Woszczyk, ambasador USA w Polsce Tom Rose, władze firmy Bechtel. – To inwestycja, która wzmacnia bezpieczeństwo i suwerenność energetyczną Polski, zwiększa naszą niezależność od zewnętrznych uwarunkowań oraz tworzy warunki do zapewnienia stabilnych, przewidywalnych cen energii dla gospodarstw domowych i przedsiębiorców. To fundament silnej i konkurencyjnej gospodarki oraz większego bezpieczeństwa wszystkich Polaków – podkreślał Miłosz Motyka. Minister energii zaznaczył, że w budowę elektrowni zaangażowane są setki polskich firm. – Naszym celem jest, aby jak największa część wartości tego projektu pozostała w kraju – wzmacniając potencjał polskich przedsiębiorstw, tworząc wysokiej jakości miejsca pracy – powiedział Motyka. Bechtel będzie odpowiadał zarówno za wykonanie oraz nadzór nad prowadzonymi na tym etapie pracami, jak i współpracę z podwykonawcami inwestycji, a także za bezpieczeństwo na
– To inwestycja, która wzmacnia bezpieczeństwo i suwerenność energetyczną Polski – mówił Miłosz Motyka
terenie pod budowę. – Już dziś na terenie inwestycji pracuje ponad 200 osób, a w kolejnych miesiącach liczba ta będzie systematycznie rosnąć – powiedział Marek Woszczyk, prezes zarządu PEH.
Przejęcie koordynacji placu pod budowę zbiega się z wyborem Budimex SA, jednej z największych firm budowlanych w Polsce, do roli głównego wykonawcy prac ziemnych. opr. toM
Zmiana klimatu będzie nasilać w Polsce upały i suszę
Największe zagrożenie Fale upałów, z którymi mierzyła się Polska, nie była wyjątkiem, ale elementem trendu. Według IMGW czerwiec był miesiącem ekstremalnie ciepłym, a 28 czerwca w Słubicach padł nowy rekord temperatury w historii pomiarów. Naukowcy wskazują, że zmiana klimatu zwiększa częstość i intensywność ekstremalnych zjawisk pogodowych – od fal upałów, gwałtownych burz po susze i powodzie błyskawiczne. Największym wyzwaniem dla Polski staje się dziś niedobór wody. – Chłodniejszych pogód z opadami śniegu i dni z zalegającą pokrywą śnieżną
będziemy mieć coraz mniej, za to burz ze zjawiskami, takimi jak grad czy trąby powietrzne, jest coraz więcej i są one coraz bardziej gwałtowne – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Michał Brennek z Zakładu Fizyki Atmosfery Instytutu Geofizyki PAN. IMGW wskazuje, że pierwsza połowa 2026 roku wyróżniała się wyjątkowo dużą zmiennością warunków pogodowych. Chłodny styczeń oraz silna fala mrozów na początku lutego zostały szybko zastąpione przez bardzo ciepły początek wiosny. Sprzyjało to wczesnemu rozpoczęciu okresu wegetacyjnego i przyspieszyło rozwój roślin. Jednocześnie częste i silne przymrozki, po-
wodowały uszkodzenia rozwijających się pąków, kwiatów i młodych pędów. Koniec czerwca i początek lipca przyniosły ekstremalnie wysokie temperatury. Według IMGW 28 czerwca w Słubicach odnotowano 40.5°C – o 0.3°C więcej niż dotychczasowy rekord sprzed blisko 105 lat. – Jest niezwykle sucho. Ma to związek z niedostosowaniem melioracji rolniczych i leśnych do współczesnego klimatu, a w miastach – z klasyczną betonozą. Stosujemy równą kostkę brukową zamiast zieleni miejskiej i zakłócamy bilans wodny – ocenia Michał Brennek. oPR. ToM
9
Zmarła Iga Cembrzyńska odeszła Iga Cembrzyńska, wybitna aktorka, piosenkarka, scenarzystka, członkini Polskiej Akademii Filmowej. Przez ponad sześć dekad tworzyła historię polskiego kina. Urodziła się 2 lipca 1939 r. w Radomiu, jako Maria Elżbieta Cembrzyńska. Ojciec uczył córkę rysunku, śpiewu i gry na pianinie. Pasją matki był teatr. Po szkole średniej Maria studiowała filozofię w Toruniu. Tam zaczęła występować w studenckim teatrze i – za namową jurora konkursu poetyckiego – zgłosiła się na egzamin na studia aktorskie. Dostała się za pierwszym razem. W warszawskiej PWST (ukończyła ją w 1962 roku) była jedną z sześciu Marii na roku, dlatego zmieniła imię na Iga, które przylgnęło do niej na stałe. Dzięki roli w muzycznym spektaklu dyplomowym zwróciła uwagę Agnieszki Osieckiej. Dwa lata później za jej „Intymny świat” została doceniona trzecią nagrodą w opolskim festiwalu. Koncertowała do lat 80. Występowała w stołecznym Teatrze Powszechnym (1962-64), w Teatrze Komedia (1966) i w Teatrze Ateneum (1967-80). Równolegle pojawiała się na wielkim i małym ekranie (m.in. „Rękopis znaleziony w Saragossie” Wojciecha Jerzego Hasa, „Salto” Tadeusza Konwickiego, „Jowita” Janusza Morgensterna, „Krzyku” Barbary Sass). Kojarzona jest głównie jako muza Andrzeja Kondratiuka, z którym związała się na początku lat 70. i żyła do śmierci reżysera w 2016 roku. Iga Cembrzyńska wystąpiła w kilkunastu filmach partnera, a potem męża, m.in. w „Hydrozagadce”, „Jak to się robi” i „Pełni”. Nagrodę Złoty Ekran przyniosła jej rola Starej w „Gwiezdnym pyle”. W 1979 r. para osiadła w Gzowie k. Pułtuska. Tam powstały m.in. filmy „Cztery pory roku”, „Wrzeciono czasu” i „Słoneczny zegar”. Po śmierci męża aktorka zmagała się z problemami zdrowotnymi i osobistymi. Odeszła w wieku 87 lat. oPR. ToM Materiały prasowe
Volume XXIV, Issue 16
Na ekranie czy na scenie Iga Cembrzyńska zawsze przykuwała uwagę widza
10
Reklama August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Wiadomości z Polski Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
Karol Nawrocki ułaskawił działacza opozycji demokratycznej, skazanego na dożywocie i... kibica
Prawo łaski A
dam Borowski, działacz opozycji antykomunistycznej, Piotr Pytel, skazany na dożywocie, i Piotr „Staruch” Staruchowicz, kibic Legii Warszawa, zostali objęci przez prezydenta Karola Nawrockiego prawem łaski. Adam Borowski, działacz opozycji demokratycznej i szef warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”, w styczniu został skazany
na 6 miesięcy pozbawienia wolności za zniesławienie adwokata i posła KO Romana Giertycha. Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta RP, wskazał, że na decyzję Karola Nawrockiego wpłynęły względy humanitarne, m.in. podeszły wiek skazanego, ustabilizowany tryb życia, incydentalny charakter czynu, a także ponadprzeciętne zasługi. gov.pl
o decyzjach Karola Nawrockiego poinformowali: rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz i minister Mateusz Kotecki
Piotr Pytel został skazany w Niemczech na dożywocie za zabójstwo, którego nie popełnił. Potwierdził to jego adwokat Paweł Matyja w rozmowie z TVN24. Pytel odbył blisko 22 lata kary więzienia. Na wolność wyszedł 22 czerwca, gdy prokurator generalny Waldemar Żurek zarządził mu przerwę w odbywaniu kary do czasu zakończenia procedury ułaskawienia. Prezydent zastosował prawo łaski poprzez warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbycia reszty kary na okres próbny 5 lat, z ustanowieniem dozoru kuratora sądowego. Pytany o sprawę Staruchowicza, rzecznik prezydenta podkreślił, że miała ona „charakter incydentalny”. Staruchowicz został skazany za przebywanie w czasie trwania masowej imprezy sportowej w miejscu innym niż wskazany na bilecie wstępu. Chodziło o mecz w Lublinie. Zakaz wobec kibica Legii Warszawa wydał tamtejszy sąd. Prezydent RP zastosował dotąd prawo łaski wobec siedmiu osób, a odmówił zastosowania go wobec pięciu. opr. toM
11
Film nakręcony telefonem wygrał festiwal Tauron Nowe Horyzonty
Gruziński reżyser nagrodzony we Wrocławiu „Spadający liść”, film wyreżyserowany przez Aleksandre Koberidze, zdobył Grand Prix 26. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Tauron Nowe Horyzonty we Wrocławiu.
Główną nagrodę festiwalu, czyli Grand Prix plus 10 tys. euro, otrzymał film zrealizowany telefonem Sony Ericsson W595, opowiadający o ojcu poszukującym zaginionej córki, fotografki sportowej, która… nie chce zostać odnaleziona. – Jestem dziś bardzo szczęśliwym człowiekiem. Jestem wdzięczny już za samo zaproszenie na festiwal. Widziałem, jakie filmy były w konkursie, więc to, że zostaliśmy dostrzeżeni, jest wielkim zaszczytem – dzielił się odczuciami nagrodzony reżyser. – Po tylu dekadach historii kina wydawać by się mogło niemal niemożliwe, że wciąż możemy natrafić na coś absolutnie bezprecedensowego. Ten porywająco zuchwały eksperyment przywraca jednak naszą wiarę. W
prawdziwej uczcie kosmicznych, malarskich kadrów nastrój melancholicznej magii równoważy się z osobliwym i zachwycającym poczuciem humoru, dając początek urokliwie rozpikselowanemu paradoksowi – filmowi nakręconemu starą, przestarzałą, maleńką kamerą, który przynosi ze sobą nowe, witalne kino wielkiego ekranu – uzasadniało swój werdykt jury festiwalu. Jury postanowiło przyznać także wyróżnienie dla filmu „Pewnego razu w Harlenie” w reżyserii Williama i Davida Greavesów. Swojego laureata wybrali również widzowie festiwalu. Nagroda Publiczności i 7.5 tys. euro trafiły w ręce Marine Atlan, reżyserki filmu „Gradiva”. Laureatką Nagrody im. Zuzanny Jagody Kolskiej została Helena Stańczyk – reżyserka filmu „Maluję swój autoportret, a wychodzi mi moja siostra”. Doceniono wysmakowanie i pomysłowe połączenie animacji z dokumentem. oPR. ToM
Spotkanie specjalistów wojskowej służby zdrowia Polski i Stanów Zjednoczonych
Delegacja z usa Dyrektor Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia, płk dr n. o zdr. Anita Podlasin spotkała się z delegacją szefostwa służby zdrowia Sił Zbrojnych USA w Europie (United States Army Europe and Africa). Delegacji ze Stanów Zjednoczonych przewodniczyli wspólnie naczelny lekarz – gen. bryg. Lance Raney, pełniący jednocześnie funkcję dowódcy 68th Theater Medical Command (68th TMC), oraz dowódca U.S. Army Medical Readiness Command, Europe (MRC-E) – gen. bryg. Mark Stackle, będący jednocześnie Dyrektorem Defense Health Network – Europe (DHN-E).
Podczas spotkania omówiono wspólne inicjatywy oraz potencjalne dalsze zacieśnianie współpracy w zakresie ćwiczeń, szkoleń z medycyny taktycznej, masowej dekontaminacji, zaopatrywania w krew, a także interoperacyjności polowych placówek medycznych i ewakuacji medycznej. Podczas rozmów uzgodniono, że w dalszej kolejności z poszczególnymi komponentami medycznymi czynione będą bardziej szczegółowe ustalenia dotyczące poszczególnych aktywności. Ze strony sojuszników uzyskano zapewnienie szerokiego wsparcia specjalistycznego i pełnego zaangażowania elementów me-
gov.pl
dycyny wojskowej w rozwój systemu zabezpieczenia medycznego na wschodniej flance NATO. Dalszą częścią wizyty amerykańskiej delegacji było spotkanie w Wojskowym Instytucie Medycznym – Państwowym Instytucie Badawczym (WIM-PIB) w Warszawie, gdzie odbyły się rozmowy z kierownictwem i personelem Instytutu. Goście zostali zapoznani z potencjałem i wiodącą rolą placówki w zabezpieczeniu medycznym wschodniej flanki NATO oraz z prowadzonymi w Instytucie badaniami i projek oPR. ToM tami.
Płk Anita Podlasin i gen. bryg. Lance Raney omówili wspólne inicjatywy i potencjalne dalsze zacieśnianie współpracy
12
Reklama August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Wiadomości lokalne Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
Bez wakacji podatkowych R
odziny w New Jersey przygotowujące dzieci do nowego roku szkolnego nie mogą w tym roku liczyć na specjalne wakacje podatkowe. Stanowy program „back-to-school sales tax holiday”, który wcześniej pozwalał przez 10 dni kupować bez podatku m.in. komputery, przybory szkolne, materiały plastyczne i część sprzętu sportowego, został zniesiony w 2024 r. Oficjalna strona New Jersey Division of Taxation potwierdza, że coroczna ulga już nie obowiązuje i sprzedawcy powinni naliczać podatek od wszystkich produktów, które normalnie mu podlegają. Oznacza to, że przy zakupie większości opodatkowanych artykułów szkolnych trzeba zapłacić standardowy stanowy sales tax w wysokości 6.625 proc. Wyjątkiem są produkty, które w New Jersey są zwolnione z tego po-
datku przez cały rok – należą do nich m.in. większość ubrań i obuwia. W stanowej legislaturze znajdują się projekty przywracające coroczne wakacje podatkowe. Jednym z nich jest A1162, przewidujący zwolnienie z sales tax przy zakupie komputerów, akcesoriów komputerowych, przyborów i materiałów szkolnych. Na początku sierpnia propozycja nie została jednak uchwalona, dlatego tegoroczne zakupy przed rozpoczęciem roku szkolnego odbywają się bez dodatkowej ulgi. Dla porównania, sąsiednie stany i część innych regionów USA nadal organizują czasowe zwolnienia podatkowe przed rozpoczęciem szkoły. W New Jersey rodzice muszą więc przede wszystkim korzystać z promocji oferowanych przez sklepy oraz pamiętać, które produkty są zwolnione z podatku na stałe. weM Archiwum WEM
13
Co nowego w New Jersey? Sztućce tylko na życzenie Od 1 sierpnia obowiązuje w New Jersey ustawa „Skip the Stuff”. Restauracje, food trucki i firmy dostarczające jedzenie nie powinny już automatycznie dodawać do zamówień na wynos jednorazowych sztućców, serwetek czy saszetek z przyprawami – klient musi o nie poprosić. Przepisy mają ograniczyć ilość plastikowych odpadów. Ulgi w podatku W sierpniu New Jersey rozpoczęło kolejny etap programu ulg od podatku od nieruchomości ANCHOR. Większość kwalifikujących się osób poniżej 65. roku życia otrzyma list potwierdzający, że ich wniosek za 2025 rok zostanie złożony automatycznie. Osoby, których wniosku stan nie złoży automatycznie, będą musiały zrobić to samodzielnie; obecny termin to 2 listopada. Ulewy zalały północne New Jersey 3 sierpnia intensywne opady spowodowały lokalne podtopienia m.in. w Newark, Paterson i Westwood. Samochody utknęły w wodzie, część ulic trzeba było zamknąć, a nasycona wodą ziemia sprawiała, że poziom wody opadał powoli. Mieszkania dla weteranów Władze stanowe poinformowały o ważnym etapie programu Bringing Veterans Home. Od jego uruchomienia ponad 2.5 tys. weteranów otrzymało stałe mieszkania, a stan twierdzi, że obecnie jest w stanie zapewniać miejsca szybciej niż pojawiają się nowe przypadki bezdomności wśród byłych żołnierzy. Program dysponuje ponad 30 mln dolarów środków stanowych i federalnych. Hakerzy zaatakowali wodociągi Dwa miejskie systemy wodne w Cape May i Woodbine zostały zaatakowane przez hakerów. Władze zapewniły, że nie doszło do przerwy w dostawach, skażenia wody ani wycieku danych klientów. Sprawą zajmują się stanowe służby cyberbezpieczeństwa, FBI i federalna CISA. Systemy zostały dodatkowo zabezpieczone. Pierwszy rzecznik weteranów Gubernator Mikie Sherrill nominowała Michaela Embricha na stanowisko pierwszego w historii New Jersey Veteran Advocate. Nowe, niezależne biuro ma kontrolować m.in. stanowe domy dla weteranów, badać skargi dotyczące zaniedbań lub złego traktowania oraz pomagać byłym żołnierzom w uzyskiwaniu świadczeń i usług. Nominacja wymaga zatwierdzenia przez Senat stanowy. obawy o pociągi do Nowego Jorku NJ Transit ostrzega, że planowane połączenie dwóch wielkich przewoźników towarowych – Union Pacific i Norfolk Southern – może zwiększyć ruch pociągów towarowych w New Jersey. Agencja obawia się, że większe wykorzystanie Lehigh Line może powodować konflikty z ruchem pasażerskim i utrudniać dojazdy do Nowego Jorku. Śledztwo w Delaney Hall 7 sierpnia prokurator generalna New Jersey Jennifer Davenport rozpoczęła dochodzenie dotyczące praw obywatelskich w prywatnym ośrodku zatrzymań imigracyjnych Delaney Hall w Newark. Dochodzenie ma ustalić, czy działania lub zaniechania pracowników placówki naruszały prawa zatrzymanych, w tym prawo do odpowiedniej opieki medycznej. Decyzję poprzedziły informacje o kolejnych zgonach związanych z ośrodkiem oraz spory dotyczące dostępu stanowych inspektorów do placówki. Ponad 100 żółwi przy rzece W Cranford mieszkańcy znaleźli przy Rahway River ponad 100 porzuconych żółwi pudełkowych. Część zwierząt nie należała do gatunków występujących naturalnie w New Jersey. Mieszkańcy pomagali zbierać żółwie z jezdni, a służby badają, czy zwierzęta mogły pochodzić z nielegalnego handlu dzikimi gatunkami.
Mieszkańcy New Jersey nie mogą w tym roku liczyć na tańsze zakupy szkolne
14
Wydarzenia August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Polonia w Nowym Jorku uczciła bohaterów Powstania Warszawskiego
powstańcza flaga nad Greenpointem
PSFCU, CPSD, Hufiec Podhale USA
N
owojorska Polonia uczciła 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. W rocznicowych wydarzeniach na Greenpoincie i Manhattanie uczestniczyli przedstawiciele polskich instytucji, dyplomaci, weterani, harcerze, młodzież szkolna i mieszkańcy metropolii. Pamięć o powstańcach wyrażano podczas oficjalnej ceremonii, modlitwy, koncertu, spotkania przy muralu, a także w mniej formalny sposób – podczas biało-czerwonego przejazdu rowerowego ulicami Nowego Jorku.
Godzina „W” Jednym z głównych punktów obchodów była ceremonia przed siedzibą PolskoSłowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej na Greenpoincie. Po raz jedenasty 1 sierpnia na maszt przy McGuinness Boulevard wciągnięto biało-czerwoną flagę ze znakiem Polski Walczącej. Uroczystość rozpoczęła się o godz. 11 czasu nowojorskiego, czyli w momencie odpowiadającym godzinie „W” w Warszawie. Flaga ma pozostać na maszcie przez 63 dni – tyle, ile trwał zryw z 1944 roku.
1 sierpnia 20 kolarzy w biało-czerwonych strojach i z polską flagą przemierzyło ulice Manhattanu, wpisując się w ten sposób w obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego
1 sierpnia na maszt przed siedzibą PSFCU na Greenpoincie została zorganizowana uroczystość upamiętniająca wybuch Powstania Warszawskiego. Uczestników przywitał prezes i dyrektor wykonawczy Unii Bogdan Chmielewski
Przy dźwięku syren flagę podnieśli ambasador RP przy ONZ Krzysztof Szczerski i przewodnicząca Rady Dyrektorów PSFCU Małgorzata Gradzka. Następnie uczestnicy odśpiewali hymny narodowe, a dalszą część programu wypełniły przemówienia, modlitwa za poległych oraz wspólny śpiew pieśni powstańczych. W uroczystości wzięli udział m.in. przedstawiciele ZHP, dzieci i młodzież ze szkół polonijnych, seniorzy, weterani, reprezentanci organizacji społecznych i biznesu, a także przedstawiciele polskiej dyplomacji, w tym konsul generalny RP w Nowym Jorku Mateusz Sakowicz. Wśród przedstawicieli PSFCU byli m.in. Bogdan Chmielewski, Małgorzata Gradzka, Krzysztof Matyszczyk i dr Iwona Korga, prezes Instytutu Józefa Piłsudskiego i Wielki Marszałek Parady Pułaskiego 2026.
Pamięć i wolność Oficjalną część spotkania prowadziła Sylwia Nasiadko, reprezentująca PSFCU. Modlitwę za uczestników powstania i wszystkich walczących o wolność Polski odmówił ks. Grzegorz Markulak, proboszcz parafii św. Stanisława Kostki na Greenpoincie. Prezes i dyrektor wykonawczy PSFCU Bogdan Chmielewski przypomniał, że sens rocznicowej ceremonii polega przede wszystkim na oddaniu hołdu ludziom, którzy w 1944 roku podjęli walkę o wolność. Zwrócił również uwagę na znaczenie obecności młodego pokolenia. Jak podkreślał, to właśnie młodzież będzie w przyszłości odpowiedzialna za przekazywanie wiedzy o Powstaniu Warszawskim następnym pokoleniom. Zachęcał także, by historię powstania opowiadać amerykańskim znajomym i sąsiadom, pokazując w ten sposób polskie doświadczenie walki o wolność.
Wydarzenia Volume XXIV, Issue 16
Zaszczyt wciągnięcia flagi na maszt przypadł w tym roku ambasadorowi RP przy oNZ Krzysztofowi Szczerskiemu i przewodniczącej Radzie Dyrektorów PSFCU Małgorzacie Gradzki
Do odpowiedzialności za zachowanie pamięci nawiązała również Małgorzata Gradzka. Podkreśliła, że wolność jest dziedzictwem, które wymaga troski i świadomego przekazywania dalej. Wspomniała przy tym o 50-letniej obecności PSFCU na Greenpoincie i o roli instytucji w podtrzymywaniu polskich tradycji oraz udziału w życiu Polonii. Ambasador Krzysztof Szczerski mówił o pamięci jako części tożsamości oraz o szczególnym miejscu, jakie w polskiej historii zajmują wolność i niepodległość. Zwrócił uwagę, że te same wartości są mocno zakorzenione w historii Stanów Zjednoczonych. W roku 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości wskazywał, że historia Powstania Warszawskiego jest zrozumiała także dla
August 14, 2026
Koncert powstańczych piosenek w wykonaniu młodzieży uświetnił ceremonię
Amerykanów, bo odwołuje się do walki o wolność i prawa do decydowania o własnym losie. Konsul generalny Mateusz Sakowicz przypomniał z kolei, że współczesna Warszawa, mimo ogromu wojennych zniszczeń, została odbudowana i każdego roku powraca do pamięci o swoich powstańcach. Podkreślił, że za historycznymi wydarzeniami stali konkretni ludzie, których świadectwa należy ocalić, dopóki jest to możliwe. Wspomniał Jerzego Malewicza ze Staten Island, uczestnika powstania, który zmarł w marcu, a rok wcześniej podczas spotkania w Konsulacie Generalnym RP dzielił się z Polonią własnymi wspomnieniami. Głos zabrał także komendant naczelny Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce Tadeusz Antoniak. Mówił o obowiązku obrony prawdy historycznej i sprzeciwie wobec prób pomniejszania znaczenia powstania. Odniósł się również do odpowiedzialności Niemiec za zniszczenie Warszawy oraz do kwestii reparacji.
Pod muralem
W uroczystościach uczestniczyli polonijni harcerze i harcerki, spadkobiercy tradycji „Szarych Szeregów” (na zdj. przed powstańczym muralem na Domu Narodowym Warsaw, z lewej konsul generalny RP w Nowym Jorku Mateusz Sakowicz)
Po zakończeniu uroczystości przed siedzibą PSFCU uczestnicy przeszli pod pobliski Polski Dom Narodowy „Warsaw”, gdzie na jednej ze ścian znajduje się mural poświęcony Powstaniu Warszawskiemu. Weterani, harcerze i przedstawiciele PSFCU złożyli tam kwiaty, zapalili znicze i oddali hołd uczestnikom walk. Podczas spotkania wspomniano dr. inż. Janusza Romańskiego, polonijnego działacza i członka SWAP, który zmarł na początku lipca. Rok wcześniej to on uczestniczył w podnoszeniu powstańczej flagi przed siedzibą PSFCU. Janusz Romański był synem uczestnika Powstania Warszawskiego, Romana Romańskiego ps. „Roman” i „Watażka”, dowódcy zgrupowania „Żbik”.
Przypomniano również Andrzeja Rawicza, mieszkającego w Pensylwanii powstańczego gazeciarza. Jego podobizna znalazła się na tegorocznym plakacie przygotowanym z okazji 82. rocznicy wybuchu powstania. Plakat rozdawano uczestnikom uroczystości, a jego egzemplarze pojawiły się również w polonijnych biurach i sklepach w metropolii nowojorskiej. Spotkanie przy muralu zakończyło wspólne wykonanie „Pałacyku Michla”.
Msza na Manhattanie Rocznicowe obchody miały także wymiar religijny. 2 sierpnia w kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Manhattanie odprawiono mszę św. w intencji żołnierzy Szarych Szeregów, poległych powstańców i wszystkich uczestników warszawskiego zrywu. Nabożeństwo, organizowane tradycyjnie przez ZHP i Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, zgromadziło weteranów, harcerki z hufca „Podhale”, harcerzy z hufca „Warmia”, parafian i zaproszonych gości. Wśród obecnych była m.in. wicekonsul Agnieszka Kowalik z rodziną. Mszy przewodniczył o. Michał Czyżewski, proboszcz parafii, a towarzyszyli mu ks. dr Marcin Szczerbiński z Warszawy oraz diakon Rafał z Pelplina. W świątyni umieszczono symbole nawiązujące do powstania, m.in. flagę ze znakiem Polski Walczącej, miniaturę pomnika Małego Powstańca i rocznicowy plakat z wizerunkiem Andrzeja Rawicza. Kazanie wygłosił ks. dr Marcin Szczerbiński. Nawiązał do doświadczenia młodych ludzi, którzy w 1944 roku stanęli do walki, rezygnując z bezpieczeństwa i własnej przyszłości w imię wolności ojczyzny. Zestawił ich los z życiem współczesnych rówieśników, którzy mogą dorastać w pokoju, i zachęcał do refleksji nad odpowiedzialnym korzystaniem z
15
2 sierpnia w kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Manhattanie została odprawiona msza św. w intencji uczestników i ofiar Powstania Warszawskiego
wolności. W podobnym duchu przemawiała hm. Jolanta Nowacka z hufca „Podhale”, wskazując, że pamięć o powstańcach jest zobowiązaniem kolejnych pokoleń. Oprawę muzyczną nabożeństwa przygotował chór Pueri et Puellae Cantores Plocenses. Po mszy blisko 40-osobowy zespół pod dyrekcją Anny Bramskiej dał około dwudziestominutowy koncert, wykonując utwory powstańcze i patriotyczne, m.in. „Warszawskie dzieci”, „Serce w plecaku”, „Taki kraj”, „Pożegnanie Ojczyzny” i „Rokiczankę”. Występ w Nowym Jorku zakończył północnoamerykańską trasę chóru.
Biało-czerwony przejazd Pamięć o powstańcach uczczono także poza oficjalnymi uroczystościami. 1 sierpnia 20-osobowa grupa miłośników jazdy na rowerze przemierzyła około 50 mil ulicami Nowego Jorku. Uczestnicy mieli na sobie biało-czerwone stroje, a w czasie przejazdu towarzyszyła im polska flaga. Większość członków grupy to Polacy mieszkający w Stanach Zjednoczonych, dlatego pomysł połączenia wspólnej przejażdżki z uczczeniem rocznicy spotkał się z pełnym poparciem uczestników. Rowerzyści przejechali dostępne dla nich mosty i odwiedzili m.in. Narodowe Muzeum i Pomnik 11 Września, Central Park oraz znajdujący się tam pomnik króla Władysława Jagiełły. Tegoroczne obchody w Nowym Jorku miały różny charakter, ale łączył je ten sam cel: przypomnienie o ludziach, którzy 82 lata temu stanęli do walki o wolną Warszawę. Obecność młodzieży, harcerzy, weteranów, przedstawicieli organizacji polonijnych i polskiej dyplomacji pokazała, że pamięć o Powstaniu Warszawskim pozostaje ważną częścią życia nowojorskiej Polonii. weM
16
Wydarzenia August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Wspomnienie śp. dr. inż. Janusza Romańskiego
S
Patriota, naukowiec i przyjaciel Polonii
ą wiadomości, których nie sposób przyjąć bez bólu i niedowierzania. Taką wiadomością była dla mnie informacja o śmierci dr. inż. Janusza Romańskiego. Odszedł człowiek niezwykły – wybitny naukowiec, oddany działacz polonijny i przyjaciel wielu osób, którego życie pozostawiło trwały ślad zarówno w świecie nauki, jak i w sercach tych, którzy mieli zaszczyt go poznać. Kiedy otrzymałem telefon z wiadomością o śmierci Janusza Romańskiego, przez chwilę byłem przekonany, że zaszła pomyłka. Trudno było w to uwierzyć. Do dziś trudno pogodzić się z tą wiadomością. Wciąż ma się nadzieję, że za chwilę zadzwoni telefon i okaże się, że to tylko nieporozumienie. Pana Janusza miałem szczęście poznać ponad dwadzieścia lat temu i wielokrotnie spotykać podczas wydarzeń polonijnych – w Amerykańskiej Częstochowie, na spotkaniach Polskiego Uniwersytetu Ludowego w Filadelfii, w naszej parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Manhattanie oraz podczas Śniadania Wielkanocnego przy pomniku Króla Jagiełły w Central Parku. Każde z tych spotkań pozostawiało we mnie przekonanie, że mam przed sobą człowieka niezwykle życzliwego, mądrego i całkowicie oddanego służbie drugiemu człowiekowi. Janusz Romański urodził się 14 marca 1943 roku w Warszawie. Ojciec był oficerem Wojska Polskiego, zginął podczas Powstania Warszawskiego w 1944 roku. Matka, Helena z domu Domańska, pochodziła z zamożnej warszawskiej rodziny. Po zakończeniu II wojny światowej pracowała jako urzędniczka w Polskich Kolejach Państwowych, a następnie jako dyrektor finansowy Urzędu Morskiego w Koszalinie. To dzięki jej poświęceniu i trosce o edukację syna mógł zdobyć wszechstronne wykształcenie. Lata młodości spędził w Słupsku. Był wybitnym naukowcem, profesorem inżynierii mechanicznej oraz specjalistą w dziedzinie materiałoznawstwa i konstrukcji lotniczych. Przez wiele lat prowadził działalność naukową i dydaktyczną zarówno w Polsce, na Politechnice Gdańskiej, jak i w Stanach Zjednoczonych, m.in.
Archiwum parafii Św. Stanisława BM na Manhattanie
na Widener University oraz współpracując z Piasecki Aircraft Corporation. Jest autorem ponad pięćdziesięciu publikacji naukowych oraz współtwórcą projektów badawczych realizowanych dla Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Równocześnie pozostawał oddanym działaczem polonijnym, aktywnie wspierając życie polskiej społeczności w Ameryce. W niedzielę 12 lipca br. modliliśmy się w intencji śp. Janusza. W Eucharystii uczestniczyli przedstawiciele Polonia Technica, z którymi zaledwie dwa tygodnie wcześniej spotkaliśmy się na uroczystej liturgii z okazji 85. rocznicy powstania tej organizacji. Głównym inicjatorem i organizatorem tych obchodów był właśnie śp. Janusz Romański. Z ogromnym zaangażowaniem przygotował całe wydarzenie
i z wielką pasją je poprowadził. W jego pracę i służbę były wpisane całe serce, ogrom sił i niewyczerpana energia. Trudno uwierzyć, że człowieka, który jeszcze tak niedawno z takim oddaniem działał dla dobra Polonii, nie ma już pośród nas. Kilka dni później do biura parafialnego przyszedł Arkadiusz Tomaszewski, od czterdziestu lat mieszkający na Brooklynie. Zamówił trzy msze święte za spokój duszy śp. Janusza Romańskiego. Ze wzruszeniem wspominał ich znajomość: „Poznaliśmy się dwa lata temu, podczas śniadania wielkanocnego przy pomniku Króla Jagiełły w Central Parku, którego współorganizatorem był śp. Janusz. W mojej pamięci pozostanie jako człowiek niezwykle oddany innym. Bezinteresownie poświęcał swój czas i energię, zawsze był szczery i gotowy do pomocy. Posiadał
rozległą wiedzę z wielu dziedzin i potrafił dzielić się nią z innymi w przystępny sposób. Dostrzegał dobro w ludziach i umiał je docenić, okazując wdzięczność oraz życzliwość swoim rozmówcom i wszystkim, z którymi współpracował”. Dr hab. Danuta Piątkowska, wieloletnia działaczka polonijna, również z głębokim wzruszeniem wspomina śp. Janusza Romańskiego: „Wiadomość o jego odejściu pogrążyła mnie w wielkim smutku. Przeszliśmy razem długą i owocną drogę, zawsze pracując z dobrym skutkiem dla budowania pięknego wizerunku Polonii amerykańskiej. Janusz Romański podejmował kolejne inicjatywy z wizją i odpowiedzialnością, troszcząc się zarówno o zachowanie historii, jak i o ludzi, którzy ją tworzyli. Każdego traktował z szacunkiem, dobrocią i życzliwością. Śp. Janusz pozostanie w naszej pamięci jako człowiek niezwykle oddany sprawom Polonii, nauki i Ojczyzny. Dziękujemy Bogu za jego życie, pracę i świadectwo. Niech dobry Bóg obdarzy go życiem wiecznym, a rodzinie oraz wszystkim, którzy go kochali i z nim współpracowali, udzieli pokoju i umocnienia. Rodzinie śp. Janusza składam wyrazy głębokiego współczucia. Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie”. Człowiek odważny, otwarty na drugiego człowieka, głębokiej wiary i gorący patriota – takiego zapamiętamy śp. Janusza Romańskiego. Można by jeszcze długo wymieniać cechy, które kształtowały jego niezwykłą osobowość. Jednym z nieodłącznych atrybutów, który niemal zawsze mu towarzyszył, był aparat fotograficzny. Z pasją utrwalał ludzi, wydarzenia i chwile, pozostawiając po sobie cenne świadectwo życia Polonii i historii, której był uczestnikiem. Dziś to my pragniemy zachować w modlitewnej pamięci jego pogodę ducha, serdeczność i bezinteresowną życzliwość. Dziękujemy Bogu za jego życie oraz za wszystko, co uczynił dla swojej rodziny, Polonii, świata nauki i Ojczyzny. Niech dobry Bóg obdarzy go radością życia wiecznego, a pamięć o nim pozostanie żywa w sercach wszystkich, którzy mieli szczęście go spotkać. o. MicHał czyżewsKi
Wydarzenia Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
17
Wśród laureatów konkursu „Być Polakiem” nie zabrakło Polonii z USA
Polonijny konkurs rozstrzygnięty
KPRP
M
łodzi Polacy mieszkający za granicą ponownie udowodnili, że pielęgnowanie języka, historii i kultury ojczystej może iść w parze z kreatywnością. Podczas uroczystej gali finałowej XVII edycji międzynarodowego konkursu „Być Polakiem”, która odbyła się 28 lipca w Muzeum Historii Polski na warszawskiej Cytadeli, szczególnie zaprezentowali się uczestnicy z USA, którzy znaleźli się w gronie laureatów i wyróżnionych we wszystkich kategoriach.
Konkurs z misją Organizowany od 2010 roku przez Fundację „Świat na Tak” konkurs należy dziś do najważniejszych przedsięwzięć skierowanych do dzieci, młodzieży i nauczycieli polonijnych mieszkających poza granicami Polski. Jak zapewniają organizatorzy, jego celem jest wzmacnianie polskiej tożsamości narodowej, rozwijanie znajomości języka polskiego oraz pogłębianie wiedzy o historii i kulturze kraju przodków. Przez siedemnaście dotychczasowych edycji udział w nim wzięło ponad 17 tysięcy młodych Polaków z blisko 50 państw świata, a tegoroczna odsłona zgromadziła około 1,100 uczestników z 45 krajów, m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Australii, Ukrainy, Kazachstanu czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Organizatorzy podkreślają, że inicjatywa „Być Polakiem” nie jest jedynie rywalizacją o nagrody, ale przede wszystkim przestrzenią do budowania więzi z językiem i kulturą oraz rozmowy o tym, czym współcześnie jest polskość w różnych zakątkach świata. Dodatkowo konkurs zachęca młodych ludzi do odkrywania własnych korzeni poprzez twórczość. Formuła konkursu obejmuje dwa moduły. W pierwszym z nich dzieci i młodzież przygotowują prace plastyczne, literackie lub filmy w języku polskim, natomiast w drugim module nauczyciele opracowują autorskie scenariusze lekcji języka polskiego, dostosowane do realiów szkół polonijnych. Dzięki temu inicjatywa wspiera nie tylko młodych uczestników, ale również pedagogów, którzy na co dzień dbają o rozwój języka poza granicami kraju.
Silna reprezentacja z USA W tegorocznej edycji najmłodsi uczestnicy przedstawiali w pracach plastycznych „niesamowitą, niezwykłą Polskę”, starsze dzieci opowiadały rodzinne historie
W konkursie uczestniczyła polonijna młodzież z całego świata
związane z ojczyzną, nastolatkowie podejmowali refleksję nad miejscem tradycji i nowoczesności, a najstarsza grupa zastanawiała się nad własną odpowiedzialnością za przyszłość kraju przodków. Osobną kategorię stanowiły filmy poświęcone idei życia „po królewsku – z godnością, odwagą i sercem”. Dużą część laureatów stanowili uczestnicy ze Stanów Zjednoczonych, którzy zdobyli nagrody i wyróżnienia w niemal wszystkich grupach wiekowych. W kategorii prac plastycznych dla dzieci w wieku 6-9 lat wyróżnienie I stopnia otrzymał Dominik Plokarz. Wyróżnienia II stopnia przyznano Natanielowi Cywińskiemu, Jake'owi Iwinskiemu oraz Jakubowi Laskowskiemu. W gronie wyróżnionych III stopnia znaleźli się: Zofia Boratynski, James Piotr Bund, Antonina Cichon, Antoni Juras, Victoria Klimek, Mateusz Kurzatkowski, Emma Leśniewski, Izabela Skowrońska, Patryk Trainello, Franek Wrażeń oraz Maximilian Jan Zaorski. Pierwszą nagrodę w tej kategorii zdobyła Polina Biriukowa z Kazachstanu. Bardzo dobrze zaprezentowali się również autorzy prac literackich w wieku 1013 lat. Laureatami z grona amerykańskiej Polonii zostali: Nel Agolli, Gabriel Kaczor, Matthew Kicinski, Audrey Politowicz, So-
fia Szkoda, Brian Zosimov oraz Nicole Zyga. W tej kategorii jury przyznało również wyróżnienia, które otrzymali: Emilia Cywińska, Aleksander Golec, Aurelia Grabias, Emily Kicinski, Olivia Milewski i Natalia Rajska. Nagroda za najlepszą pracę trafiła do Łucji Bąk z Wielkiej Brytanii. W grupie wiekowej 14-16 lat jury nagrodziło Victorię Brodowski, Dominikę Cywińską oraz Angelikę Pyc. Wyróżnienia trafiły natomiast do Gabrieli Bożyk, Julii Hebdy, Maksymiliana Kozikowskiego, Johna M. Michalskiego, Julii Rychel i Łukasza Wójcika. Pierwsze miejsce w tej kategorii zdobyła Zofia Marianna Polańska z Chorwacji. W najstarszej kategorii literackiej, obejmującej uczestników w wieku 17-22 lata, którzy zmierzyli się z tematem „Nie pytaj, co Polska zrobi dla ciebie, ale co ty możesz zrobić dla Polski!”, jury przyznało trzy wyróżnienia. Otrzymali je: Milena Czyz, Patricia Dobrzynski oraz Maximilian Kulec. Najlepszy w tej kategorii okazał się Carlos Boned-Zys z Hiszpanii. Sukces odniosła także amerykańska reprezentacja w kategorii filmowej. Nagrodę dla reżysera najlepszego filmu w młodszej grupie wiekowej zdobył Adam Góra. Nagrody jury pod przewodnictwem Łucji Mirowskiej-Kopeć otrzymała rów-
nież kadra pedagogiczna. W Module B wyróżnienie za scenariusz lekcji poświęcony czasownikom ruchu przyznano Justynie Berezie z Akademii Języka Polskiego w Manchester, NJ.
Poznając Polskę Finał konkursu był nie tylko okazją do wręczenia nagród, ale również świętem młodej Polonii. Udział w gali był zwieńczeniem tygodniowego pobytu laureatów w Polsce. W dniach 22-28 lipca uczestnicy wzięli udział w krajoznawczo-edukacyjnym programie obejmującym Warszawę oraz Pomorze Gdańskie. Odwiedzili m.in. Centrum Pieniądza Narodowego Banku Polskiego, Grób Nieznanego Żołnierza i Powązki Wojskowe, a także Westerplatte, Europejskie Centrum Solidarności, Muzeum Emigracji w Gdyni, ORP „Błyskawica”, Będomin, Szymbark oraz pola bitwy pod Grunwaldem. Organizatorzy konkursu podkreślają, że tak przygotowany program stanowi jeden z najcenniejszych elementów projektu „Być Polakiem”, pozwalając młodzieży mieszkającej za granicą nie tylko odebrać wyróżnienia, ale przede wszystkim lepiej poznać kraj swoich przodków i nawiązać przyjaźnie z rówieśnikami z całego świata. weM
18
Wydarzenia August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Amerykańskie dzieci i młodzież napisały ponad 2 tysiące listów do bohaterów Powstania
Listy, które niosą pamięć
Archiwum A. Kasprzak, CPSD
2,113 listów i kartek. 26 szkół polonijnych. A za każdą kartką – pamięć, wdzięczność i młode serce, które mówi: „pamiętamy”. Tak w najkrótszy sposób można przedstawić bilans tegorocznej akcji pisania listów do Powstańców Warszawskich, zorganizowanej po raz czwarty przez Polską Szkołę im. św. Stanisława Kostki pod patronatem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Wallington, NJ.
Dla Agnieszki Kasprzak (pierwsza od prawej) najbardziej wzruszającym i ważnym momentem pobytu w Warszawie było osobiste spotkanie z Powstańcami Warszawskimi
Podziękowania zza oceanu W tegorocznej edycji uczniowie 26 szkół polonijnych zrzeszonych w Centrali Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce napisali aż 2,113 listów i kartek do Powstańców Warszawskich. Na początku sierpnia dyrektor Polskiej Szkoły w Wallington Agnieszka Kasprzak i absolwentka tej placówki Amelia Piwowarczyk odwiedziły w stolicy Dom Powstańców Warszawskich, gdzie miały zaszczyt spotkać się z Powstańcami. Było to niezwykle wzruszające spotkanie – pełne uśmiechu, rozmów i wspomnień. Przekazały również Powstańcom serdeczne pozdrowienia od uczniów, nauczycieli i całej polonijnej społeczności – „Proszę podziękować wszystkim dzieciom. Dla nas to znaczy więcej, niż mogą sobie wyobrazić” – usłyszałam podczas spotkania i to zdanie zostanie ze mną na długo – mówi Agnieszka Kasprzak, relacjonując tę wyjątkową wizytę. –
W Domu Powstańców Warszawskich nie rozmawia się tylko o historii. Tam historia siedzi obok nas. Uśmiecha się, ściska za dłoń, wspomina przyjaciół, opowiada o młodości przerwanej wojną. Słuchając tych opowieści, trudno nie pomyśleć, że siedzący obok nas dziś ponad dziewięćdziesięcioletni ludzie byli kiedyś nastolatkami, którzy zamiast planować przyszłość, musieli walczyć o życie i wolność swojej ojczyzny – dodaje.
Dwa tysiące listów Do Akcji Pisania Listów do Powstańców Warszawskich w tym roku włączyło się 26 szkół polonijnych zrzeszonych w Centrali Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce, a uczniowie napisali 2,113 listów i kartek. – Listy dotarły do Powstańców wcześniej, ale podczas naszego spotkania wielokrotnie do nich wracaliśmy. Powstańcy mówili o nich z ogromnym wzruszeniem i wdzięcznością. Podkreślali, że
przechowują otrzymaną korespondencję i do niej wracają. Szczególne znaczenie ma dla nich świadomość, że pamiętają o nich dzieci i młodzież wychowujące się tysiące kilometrów od Warszawy – mówi Agnieszka Kasprzak, która przekazała Powstańcom serdeczne pozdrowienia od polonijnych uczniów. – Chciałam, aby wiedzieli, że za każdym listem stoi młody człowiek, który poznaje ich historię, zadaje pytania i próbuje zrozumieć wybory ludzi, którzy w sierpniu 1944 roku byli często niewiele starsi od nich. A patrząc na wzruszenie Powstańców, po raz kolejny przekonałam się, że te listy są czymś znacznie więcej niż korespondencją. Są spotkaniem dwóch pokoleń, choć dzieli je ponad osiemdziesiąt lat historii i tysiące kilometrów – podkreśla inicjatorka akcji. W trakcie spotkania rozmawiano również o Stanach Zjednoczonych, które w tym roku obchodzą 250. rocznicę swojego powstania. Gość z USA opowiedział Po-
wstańcom o Polakach i Amerykanach polskiego pochodzenia, którzy swoją pracą, talentem i osiągnięciami przyczynili się do rozwoju Stanów Zjednoczonych, a jednocześnie zachowali więź z Polską i o niej pamiętali. – Ta rozmowa miała dla mnie szczególne znaczenie. Pokazywała, że można budować życie daleko od ojczyzny, służyć krajowi, w którym się mieszka, a jednocześnie zachować pamięć o swoich korzeniach i przekazywać ją następnym pokoleniom – twierdzi pani Agnieszka.
Spotkanie z historią Akcja Pisania Listów do Powstańców Warszawskich rozwija się dzięki ludziom i instytucjom, dla których zachowanie pamięci o Powstańcach jest równie ważne. Szczególnie cenna jest pod tym kątem współpraca z Urzędem m.st. Warszawy, Muzeum Powstania Warszawskiego i Domem Powstańców Warszawskich. Dzięki tej współpracy listy uczniów polonijnych
Wydarzenia Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
19
2026 Akcja Pisania Listów do Powstańców Warszawskich
mogą realnie dotrzeć do wszystkich Powstańców Warszawskich mieszkających w Polsce. – To niezwykle ważne, ponieważ od początku zależało nam, aby akcja nie była jedynie symbolicznym wysyłaniem korespondencji do Warszawy. Chcemy, aby list miał swojego adresata. Aby trafił do konkretnego człowieka – do Powstańca, który może go wziąć do ręki, przeczytać i poczuć, że ktoś po drugiej stronie oceanu zna jego historię i o nim pamięta – podkreśla Agnieszka Kasprzak. – Właśnie w tym widzę największą wartość naszej inicjatywy. Dla uczniów napisanie listu przestaje być szkolnym zadaniem. Historia otrzymuje imię, nazwisko, pseudonim, twarz i życiorys. Powstanie Warszawskie przestaje być wyłącznie datą w podręczniku, a staje się historią człowieka. Dla Powstańców natomiast każdy kolejny list jest świadectwem, że pamięć trwa również poza granicami Polski – dodaje. – Spotkanie w Domu Powstańców Warszawskich było dla mnie najbardziej osobistym doświadczeniem tegorocznego pobytu w Warszawie, ale stało się również częścią kilku dni poświęconych pamięci o Powstaniu. Podczas obchodów 82. rocznicy jego wybuchu miałam zaszczyt uczestniczyć w najważniejszych uroczystościach upamiętniających Bohaterów. Byłam obecna na spotkaniu Powstańców Warszawskich z prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej
Karolem Nawrockim oraz prezydentem m.st. Warszawy Rafałem Trzaskowskim w Muzeum Powstania Warszawskiego. Modliłam się podczas uroczystej mszy świętej na Placu Krasińskich. W Godzinę „W” oddałam hołd Powstańcom przy pomniku Gloria Victis na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Uczestniczyłam także w uroczystości składania wieńców na Kurhanie oraz przy pomniku Polegli Niepokonani – w miejscu szczególnie przejmującym, przypominającym nie tylko o walczących, ale również o ogromie cierpienia ludności cywilnej Warszawy – dzieli się swoją relacją dyrektor Polskiej Szkoły w Wallington i koordynatorka Akcji Pisania Listów do Powstańców Warszawskich. Każda z tych uroczystości miała inny charakter. Były oficjalne przemówienia, modlitwa, składanie kwiatów, chwila ciszy. Była Godzina „W”, kiedy Warszawa zatrzymała się, aby pamiętać. – Jednak pośród tych wszystkich obrazów wraca do mnie przede wszystkim spotkanie z Powstańcami. Może dlatego, że kiedy siedzi się obok nich i słucha ich wspomnień, wielkie słowa – wolność, Ojczyzna, odwaga, pamięć – przestają być tylko słowami, mają twarz człowieka – mówi Agnieszka Kasprzak.
Pamięć, która trwa – Jako dyrektor Polskiej Szkoły im. św. Stanisława Kostki w Wallington
z ogromną dumą obserwuję, jak młodzież polonijna angażuje się w pielęgnowanie pamięci o bohaterach Powstania Warszawskiego. Dla wielu uczniów napisanie listu staje się początkiem głębszego poznawania historii Polski. To lekcja, której nie da się zastąpić podręcznikiem. Mamy świadomość, że czas bezpośrednich spotkań ze świadkami Powstania jest coraz bardziej bezcenny. Dlatego naszym zadaniem jest dzisiaj nie tylko słuchać, ale również zapamiętać i przekazać dalej to, co nam powierzają – mówi pani Agnieszka, dziękując przy okazji dyrektorom, nauczycielom, uczniom i rodzicom z 26 szkół polonijnych, którzy włączyli się w tegoroczną akcję, a także wszystkim osobom i instytucjom w Polsce, dzięki którym napisane w Ameryce listy mogą odnaleźć swoich adresatów. 2,113 listów i kartek to imponująca liczba. Ale za każdą z nich kryje się coś znacznie ważniejszego – młody człowiek, który zatrzymał się nad historią konkretnego Powstańca i napisał do niego kilka słów od serca. Po drugiej stronie jest człowiek, który ten list bierze do ręki. Między nimi jest ocean. Dzielą ich pokolenia i zupełnie inne doświadczenia. A jednak łączy ich Polska i pamięć, którą trzeba nieść dalej. aGNieszKa KasprzaK opr. weM
1. Polska Szkoła im. Św. Stanisława Kostki pod patronatem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II – Wallington, NJ 2. Polska Szkoła im. Fryderyka Chopina – Allamuchy, NJ 3. Polska Szkoła Dokształcająca im. św. Maksymiliana Marii Kolbego – Hewitt, NJ 4. Akademia Jana Pawła II – Keyport, NJ 5. Polska Szkoła Dokształcająca im. Aleksandra Janty-Połczyńskiego – Lakewood, NJ 6. Polska Szkoła Dokształcająca im. Św. Michała – Lyndhurst, NJ 7. Akademia Języka Polskiego – Manchester, NJ 8. Polska Szkoła im. Św. Kazimierza Królewicza – Newark, NJ 9. Polska Szkoła Dokształcająca im. Juliana Ursyna Niemcewicza – Plainfield, NJ 10. Polska Szkoła Dokształcająca im. Henryka Sienkiewicza – Brooklyn, NY 11. Polska Szkoła Sobotnia przy parafii Św. Cyryla i Metodego – Brooklyn, NY 12. Polska Szkoła Dokształcająca im. Zbigniewa Herberta – Copiague, NY 13. Polska Szkoła Dokształcająca im. Św. Jadwigi – Floral Park, NY 14. Szkoła Języka Polskiego im. Marii Konopnickiej – Hyde Park i Monroe, NY 15. Polska Szkoła Dokształcająca im. Św. Faustyny – Ozone Park, NY 16. Polska Szkoła im. Św. Jadwigi Królowej – Ridgewood, NY 17. Polska Szkoła Dokształcająca im. Wisławy Szymborskiej – Port Chester, NY 18. Polska Szkoła Dokształcająca im. Stanisława Moniuszki – Rockaway Beach, NY 19. Szkoła Polska przy Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku 20. Polska Szkoła Sobotnia im. Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki – Derby, CT 21. Polska Szkola Sobotnia – Hartford, CT 22. Szkoła Języka Polskiego im. Jana Pawła II – New Britain, CT 23. Szkoła Języka Polskiego im. Janusza Korczaka – Providence, RI 24. Polska Szkoła im. Marii Skłodowskiej Curie #1– Clearwater, FL 25. Szkoła Języka Polskiego im. Św. Wojciecha – Philadelphia, PA 26. Szkoła Polska im. Mikołaja Kopernika – Houston, TX
20
Wydarzenia August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Już w najbliższych miesiącach lokalna Polonia będzie miała okazję zobaczyć na żywo swojego idola
Gdzie zagra Lewandowski? Chicago Fire
K
iedy pod koniec czerwca Chicago Fire oficjalnie poinformowało o pozyskaniu Roberta Lewandowskiego, dla polskich kibiców w USA nie był to zwykły transfer. Do Chicago przyjechał piłkarz, który przez kilkanaście lat należał do ścisłej światowej czołówki i stał się najbardziej rozpoznawalnym polskim futbolistą swojego pokolenia. Z klubem podpisał kontrakt obejmujący dwa sezony – do końca rozgrywek 2027/28 – jako tzw. Designated Player.
Gwiazda na boisku Droga Lewandowskiego na szczyt zaczynała się daleko od największych europejskich stadionów. Grał m.in. w Zniczu Pruszków, a szerzej pokazał się w Lechu Poznań, z którym zdobył mistrzostwo Polski. W 2010 roku przeniósł się do Borussii Dortmund i właśnie w Bundeslidze rozpoczął budowanie pozycji jednego z najlepszych napastników świata. Z Borussią dwukrotnie zdobył mistrzostwo Niemiec, a następnie przez osiem lat reprezentował Bayern Monachium. To tam osiągnął największe klubowe sukcesy – zdobywał kolejne mistrzostwa Niemiec, krajowe puchary, a w sezonie 2019/20 wygrał Ligę Mistrzów. Zapisał się również w historii Bundesligi, strzelając w sezonie 2020/21 aż 41 goli i bijąc utrzymujący się przez 49 lat rekord Gerda Müllera. Do dziś pozostaje najskuteczniejszym zagranicznym zawod PZPN
W czerwcu br. „Lewy” rozegrał jako kapitan polskiej reprezentacji swój 167. mecz w biało-czerwonych barwach
Wydarzenia Volume XXIV, Issue 16
Mecze z udziałem Lewandowskiego są gratką dla polonijnych i amerykańskich fanów
Urbana. Jeszcze 3 czerwca tego roku w meczu z Nigerią wyprowadził reprezentację z opaską. Był to jego 167. występ w drużynie narodowej i rekordowy 102. w roli kapitana.
Nowy rozdział Po zakończeniu czteroletniej przygody z Barceloną 37-letni napastnik zdecydował się na Major League Soccer. Chicago Fire zyskało nie tylko zawodnika z ogromnym doświadczeniem, lecz także nazwisko rozpoznawalne na całym świecie. Na debiut nie trzeba było długo czekać. 22 lipca Lewandowski znalazł się w podstawowym składzie Chicago Fire w wyjazdowym meczu z Inter Miami. Spędził na boisku 63 minuty. Chicago przegrało 2:3, a Polak nie wpisał się jeszcze na listę strzelców. Trzy dni później zagrał drugą połowę wyjazdowego spotkania z New York City FC na Yankee Stadium. Fire przegrało 1:3. Prawdziwe powitanie z Chicago nastąpiło jednak 1 sierpnia. Pierwszy występ Lewandowskiego przed własną publicznością na Soldier Field trudno było zaplanować lepiej. Chicago Fire pokonało Charlotte FC 2:1, a autorem obu bramek gospodarzy był właśnie Polak. W sierpniu Chicago rozpoczęło również rywalizację w Leagues Cup, w którym drużyny MLS mierzą się z zespołami me-
Chicago Fire
nikiem w historii niemieckiej ligi – zdobył w niej 312 bramek. W latach 2020 i 2021 Lewandowski dwa razy z rzędu został uznany przez FIFA za najlepszego piłkarza świata w plebiscycie The Best. W 2020 roku otrzymał także nagrodę UEFA dla najlepszego zawodnika sezonu. Kolejnym przystankiem była FC Barcelona. Polak spędził w katalońskim klubie cztery sezony. Zdobył 120 bramek i siedem trofeów, w tym trzy mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Króla i trzy Superpuchary Hiszpanii. Odchodził z Barcelony jako 14. najskuteczniejszy strzelec w historii klubu. Trudno więc znaleźć innego polskiego zawodnika ostatnich dekad, którego osiągnięcia można byłoby z tym dorobkiem porównać. Lewandowski uchodzi dziś za najlepszego polskiego piłkarza współczesności i jednego z najwybitniejszych napastników XXI wieku. Osobny rozdział jego kariery to reprezentacja. Lewandowski jest rekordzistą pod względem liczby występów w białoczerwonych barwach i najlepszym strzelcem w historii polskiej kadry. Przez lata był też jej kapitanem – i nadal nim pozostaje. Choć w ostatnich latach wokół drużyny narodowej nie brakowało zmian i trudnych momentów, pozycja Lewandowskiego jako kapitana została utrzymana przez selekcjonera Jana
August 14, 2026
ksykańskiej Liga MX. 6 sierpnia Fire pokonało Necaxę 2:0. Lewandowski rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie, ale tym razem nie zdobył bramki. Trzy dni później, 9 sierpnia, Chicago wygrało z Santos Laguna 3:1. Tym razem nazwisko Polaka znów znalazło się na liście strzelców. Lewandowski zdobył w doliczonym czasie gry bramkę ustalającą wynik spotkania – swoją pierwszą w Leagues Cup i trzecią w barwach Chicago Fire.
Blisko Polonii Dla polonijnych kibiców transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire ma szczególne znaczenie. Przez lata jednego z najlepszych napastników świata można było oglądać przede wszystkim w telewizji. Wyjazd na jego spotkanie oznaczał zwykle podróż do Europy lub tam, gdzie były rozgrywane mecze kadry narodowej. Teraz „Lewy” gra na amerykańskich stadionach, a dla tysięcy Polaków mieszkających w USA pojawiła się możliwość zobaczenia swojego sportowego idola na żywo. Było to widać już podczas wyjazdowego meczu Chicago Fire z New York City FC na Yankee Stadium. Na trybunach pojawiły się tłumy polonijnych kibiców, którzy przyszli zobaczyć Lewandowskiego w jego pierwszych tygodniach gry w Stanach Zjednoczonych. Dla wielu z nich była to wyjątkowa okazja – zawodnik, którego przez lata oglądali na srebrnym ekranie, znalazł się nagle na stadionie w ich mieście. I podobnych okazji będzie więcej. Terminarz Major League Soccer sprawia, że obecność Lewandowskiego nie będzie wydarzeniem tylko dla Polonii chicagowskiej. W kolejnych miesiącach Chicago Fire zagra m.in. w Orlando, New Jersey, Seattle, Charlotte, Nashville, Foxborough i Atlancie. Szczególnie interesująco dla Polaków z Nowej Anglii zapowiada się spotkanie z New England Revolution w Foxborough. Gratka dla fanów Dzięki temu polonijni kibice mieszkający w różnych częściach Stanów Zjednoczonych mają szansę znaleźć w terminarzu mecz stosunkowo blisko swojego miejsca zamieszkania. Nie każdego stać na podróż do Europy, aby zobaczyć na żywo mecz Barcelony czy Bayernu. Wyjazd do Nowego Jorku, New Jersey, Bostonu czy na Florydę jest już dla wielu znacznie bardziej realny. Oczywiście nie sposób zagwarantować, że Lewandowski pojawi się w każdym spotkaniu – mogą decydować o tym zdrowie, forma czy decyzje trenera. Sam terminarz sprawia jednak, że przez najbliższe miesiące jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców będzie wyjątkowo blisko amerykańskiej Polonii. Jego obecność w MLS ma więc znaczenie wykraczające poza wyniki Chicago Fire. Dla polonijnych rodzin może stać się okazją do wspólnego wyjazdu na stadion,
21
dla młodych piłkarzy – możliwością zobaczenia z bliska zawodnika, którego dotąd znali głównie z ekranu, a dla starszych kibiców – szansą na dopingowanie kapitana Biało-Czerwonych po tej stronie Atlantyku. Pierwsze spotkania pokazały, że zainteresowanie jest ogromne. A Lewandowski ze swojej strony szybko przypomniał, że do Stanów Zjednoczonych nie przyjechał jedynie kończyć kariery. Nadal chce strzelać gole i wygrywać. Teraz robi to jednak znacznie bliżej tych polskich kibiców, którzy przez lata dopingowali go z odległości tysięcy kilometrów. weM
NAJBLIżSZE MECZE CHICAGo FIRE SiERPiEŃ 13 sierpnia – Cruz Azul, Leagues Cup SeatGeek Stadium, Bridgeview, IL 16 sierpnia – Portland Timbers, MLS Soldier Field, Chicago, IL 19 sierpnia – Orlando City SC, MLS Inter&Co Stadium, Orlando, FL 22 sierpnia – New York Red Bulls, MLS Sports Illustrated Stadium, Harrison, NJ 29 sierpnia – Seattle Sounders FC, MLS Lumen Field, Seattle, WA WRZESiEŃ 5 września – Toronto FC, MLS BMO Field, Toronto, ON 9 września – Inter Miami CF, MLS Soldier Field, Chicago, IL 13 września – New England Revolution, MLS Soldier Field, Chicago, IL 19 września – Nashville SC, MLS Geodis Park, Nashville, TN 26 września – Charlotte FC, MLS Bank of America Stadium, Charlotte, NC PAŹDZiERNiK 6 października – Vancouver Whitecaps FC, MLS Soldier Field, Chicago, IL 10 października – New York City FC, MLS Soldier Field, Chicago, IL 14 października – Philadelphia Union, MLS Soldier Field, Chicago, IL 17 października – New England Revolution, MLS Gillette Stadium, Foxborough, MA 24 października – Atlanta United FC, MLS Mercedes-Benz Stadium, Atlanta, GA 28 października – Orlando City SC, MLS Soldier Field, Chicago, IL 31 października – Colorado Rapids, MLS Dick’s Sporting Goods Park, Commerce City, CO LiSToPAD 7 listopada – Columbus Crew, MLS
SeatGeek Stadium, Bridgeview, IL Terminarz według oficjalnego kalendarza Chicago Fire na 10 sierpnia 2026 r.; daty podane według czasu lokalnego w USA i Kanadzie. Terminy mogą ulec zmianie.
22
Wydarzenia August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Triumf Filipinki podczas gali konkursu Miss Supranational 2026 w Nowym Sączu i wyróżnienie dla reprezentującej Polskę oliwii Mikulskiej
Polka najpiękniejsza w Europie K
orona konkursu Miss Supranational 2026 powędrowała na Filipiny. Podczas finałowej gali, która odbyła się 31 lipca w Amfiteatrze Parku Strzeleckiego w Nowym Sączu, triumfowała Maria Katrina Llegado. W konkursie rywalizowało 67 reprezentantek z całego świata, a wśród nich znalazła się także Polka Oliwia Mikulska. Choć nie sięgnęła po główny tytuł, osiągnęła jeden z najlepszych wyników w tegorocznej edycji, zdobywając koronę Miss Supranational Europe 2026 oraz miejsce w gronie dwunastu najlepszych uczestniczek.
Nowa królowa Nową Miss Supranational została 28-letnia Maria Katrina Llegado z Taguig na Filipinach. Koronę przekazała jej ubiegłoroczna zwyciężczyni Eduarda Braum z Brazylii, a laureatka otrzymała również nagrodę w wysokości 50 tys. dolarów. Zwyciężczyni nie jest jednak wyłącznie królową piękności. Jak dowiadujemy się z biogramu zamieszczonego na stronie internetowej organizatora, Maria Llegado ukończyła studia na kierunku zarządzanie instytucjami finansowymi, jest współzałożycielką i dyrektor finansową filipińskiej marki kosmetycznej Clocheflame Inc., a także rezerwistką Filipińskich Sił Powietrznych. Aktywnie angażuje się również w działalność społeczną, wspierając kobiety w zdobywaniu kwalifikacji zawodowych i niezależności finansowej w ramach programu G.R.O.W. realizowanego przez organizację Project PEARLS. W ścisłym finale konkursowe jury wyróżniło dodatkowo aż cztery wicemiss. Pierwszą wicemiss została Francuzka Ève Gilles, drugą – Brazylijka Lara Marina, trzecią – Nigeryjka Gift Eno Ndah, a czwartą – reprezentantka Czech Karolína Gorylová.
Polska miss Na tym tle bardzo dobrze zaprezentowała się Oliwia Mikulska, Miss Polski 2025. Awans do Top 12 oraz tytuł Miss Supranational Europe 2026 sprawiły, że zna-
lazła się w gronie najwyżej ocenionych uczestniczek konkursu. Pochodząca z Żar Oliwia ukończyła studia licencjackie na kierunku finanse i rachunkowość, a swoją pracę dyplomową poświęciła analizie konkursu Miss Polski od strony finansowej i organizacyjnej. Od lat angażuje się również w działalność społeczną i wolontariat, współpracując z fundacjami pomagającymi dzieciom oraz osobom chorym. Za swoją działalność została uhonorowana tytułem Ambasadora Zdrowia przyznanym przez Lubuski Oddział Wojewódzki NFZ w Zielonej Górze. Duże zainteresowanie wzbudziła jednak nie tylko uroda kandydatki z Polski. Wzrok publiczności przykuła także jej prezentacja stroju narodowego. Projekt autorstwa Roberta Czerwika był ozdobiony ręcznie wykonaną koronką koniakowską i połączył polską tradycję z osobistą historią reprezentantki. Część koronek pochodziła z prywatnych zbiorów bliskich Oliwii, a całość dopełniały błękitne akcenty inspirowane polskim niebem oraz motyw ostu symbolizującego siłę, odwagę i wytrwałość. Po zakończeniu gali reprezentantka Polski nie kryła wzruszenia. – Jestem ogromnie wdzięczna za wyróżnienie tytułem Miss Supranational Europe oraz za miejsce w Top 12 spośród blisko 70 wspaniałych kobiet z całego świata. To dla mnie ogromny zaszczyt i motywacja do dalszego działania. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się takiego wyniku – powiedziała. Jak podkreśliła, udział w konkursie okazał się czymś znacznie więcej niż rywalizacją. – To były tygodnie pełne emocji, niezapomnianych chwil i przede wszystkim pięknych przyjaźni. Wspólnie stworzyłyśmy prawdziwą rodzinę, którą na zawsze zachowam w sercu. (...) To dopiero początek kolejnego, pięknego rozdziału – dodała.
Tygodnie przygotowań Finałowa gala była zwieńczeniem niemal trzech tygodni wspólnych przygotowań
Facebook/Miss Supranational
Polka oliwia Mikulska zdobyła koronę Miss Supranational Europe 2026
uczestniczek w Małopolsce. Reprezentantki poszczególnych krajów pierwszy tydzień spędziły w Krakowie, a następnie przeniosły się do Krynicy-Zdroju, gdzie odbywały się próby, preeliminacje, sesje zdjęciowe oraz spotkania z jury. Efekty tych przygotowań publiczność mogła zobaczyć podczas widowiskowego finału w Nowym Sączu. Kandydatki kilkukrotnie prezentowały się na scenie w eleganckich kreacjach i kostiumach kąpie-
lowych, a oprawę artystyczną zapewniły Alicja Szemplińska, Blanka oraz Oktavvia. Galę poprowadzili Ida Nowakowska i Mister Supranational 2024 Fezile Mkhize z Republiki Południowej Afryki. Tegoroczna edycja utwierdziła publiczność w przekonaniu, że Miss Supranational pozostaje jednym z najważniejszych konkursów piękności na świecie, a Polska świetnie radzi sobie z jego organizacją. aD
Wydarzenia Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
23
JAK PREZENToWAły SIę REPREZENTANTKI PoSZCZEGóLNyCH KRAJóW W STRoJACH NARoDoWyCH?
Facebook/Miss Supranational
Wybraliśmy najciekawsze!
24
Wydarzenia August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Artyści z 14 krajów zaprezentowali się podczas IX Polonijnego Festiwalu Polskiej Piosenki
Polonia zaśpiewała w Opolu O
pole i Gogolin na trzy dni stały się muzycznym centrum młodych Polaków mieszkających poza granicami kraju. W dniach 24-26 lipca odbyła się tam IX edycja Polonijnego Festiwalu Polskiej Piosenki „Opole 2026”, w której udział wzięło 24 artystów z 14 krajów Europy i Azji. Wydarzenie objęła patronatem marszałek Senatu RP Małgorzata Kidawa-Błońska.
Muzyczne święto Festiwal, organizowany od 2017 roku przez opolskie środowisko Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, jest największym w Polsce wydarzeniem muzycznym skierowanym do artystów polskiego pocho-
Facebook/Festiwal Polonijny
dzenia mieszkających poza krajem. Na tegorocznej scenie zaprezentowali się soliści, duety i zespoły m.in. z Ukrainy, Białorusi, Czech oraz innych krajów europejskich, a także z Kazachstanu. Najważniejsze wyróżnienie – Grand Prix IX Polonijnego Festiwalu Polskiej Piosenki „Opole 2026” – zdobyła Waleria Ziaziulczyk z Mińska. Jury doceniło jej poziom artystyczny, interpretację oraz warsztat wokalny. Wśród wyróżnionych znaleźli się również Duet Stream – Stanisław Zieliński i Natalia Komnacka, zespół „Wisła”, Rafał Kilarski oraz Artur Wojtyczka. Specjalną nagrodę za wieloletnie zaangażowanie w rozwój festiwalu przyznano Małgorzacie Sitek.
W tegorocznej edycji konkursu udział wzięło ponad 20 uczestników z 14 krajów
Nagroda publiczności trafiła z kolei do Jana Sarosieka, występującego jako „Niezły Jasiu”. Jury przyznało także nagrody tematyczne: zespół Liber Cante został doceniony za folkowe opracowanie utworu „Od Bytomia droga bita”, Klaudia Kocel za autorską piosenkę patriotyczną „Wracają ptaki do gniazd”, a Nolia za utwór rozrywkowy „Bilet do życia”. Swoją nagrodę przyznało także Radio Opole – otrzymała ją reprezentująca Belgię Joanna Pszczoła, znana jako Jo Bee.
Spotkania z kulturą Dzięki festiwalowi młode pokolenie Polonii może poprzez muzykę podtrzymywać swoją więź z krajem przodków
Tegoroczną edycję festiwalu poprzedziły dziesięciodniowe warsztaty wokalne. Uczestnicy, pod okiem profesjonalnych
instruktorów, doskonalili na nich technikę śpiewu, emisję głosu, dykcję oraz umiejętności sceniczne. Ciekawym elementem zajęć było również poznawanie polskiego dziedzictwa muzycznego – od najstarszych pieśni, przez utwory patriotyczne, aż po piosenki związane z najnowszą historią Polski. Efektem wspólnej pracy młodych artystów było nagranie utworu „Opolska Przystań”, który stał się nieformalnym hymnem festiwalu. Organizatorzy wydarzenia podkreślali, że dzięki festiwalowi młode pokolenie Polonii może poprzez muzykę poznawać swoje dziedzictwo i budować więzi z krajem przodków. weM
Wydarzenia Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
25
W roku obchodów stulecia Gdyni modernistyczne centrum miasta zdobyło międzynarodowe uznanie
Gdynia na liście UNESCO M
odernistyczne Centrum Gdyni zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Decyzję podjęto 27 lipca, podczas 48. sesji w południowokoreańskim Pusanie. To wyjątkowe wyróżnienie ma szczególny wymiar, ponieważ przypadło na rok, w którym Gdynia świętuje 100-lecie nadania praw miejskich. Miasto zostało jednocześnie 18. polskim obiektem wpisanym na prestiżową listę.
Miasto nowoczesności UNESCO uznało gdyńskie Śródmieście za wybitny przykład zespołu urbanistycznego, odzwierciedlającego kompleksowe
Facebook/Gdynia
wykorzystanie zasad architektury modernistycznej w procesie planowania i budowy miasta. Organizacja podkreśliła również imponującą przemianę niewielkiej nadbałtyckiej osady w nowoczesne miasto portowe, która dokonała się w latach 1926-1939. Powstająca wraz z portem Gdynia stała się symbolem nowoczesności, rozwoju i ambicji odrodzonego państwa polskiego. Jej urbanistyka oraz charakterystyczna zabudowa z okresu międzywojennego do dziś stanowią świadectwo konsekwentnego zastosowania idei modernizmu i współpracy władz publicznych, architektów oraz prywatnych inwestorów. Zachowany układ miasta pokazuje również, w
Gdynia została 18. polskim obiektem wpisanym na prestiżową listę UNESCo
jaki sposób międzynarodowe idee modernistyczne zostały twórczo dostosowane do potrzeb rozwijającego się portu.
Polskie dziedzictwo
Doceniona została modernistyczna architektura w centrum Gdyni
Tegoroczny sukces jest zwieńczeniem wieloletnich działań nie tylko lokalnych władz, służb konserwatorskich, administracji państwowej czy polskiej dyplomacji, ale również mieszkańców miasta. Członkowie komitetu UNESCO zwrócili szczególną uwagę na zaangażowanie gdynian w ochronę modernistycznego dziedzictwa. Podkreślono, że liczne oddolne inicjatywy i aktywny udział lokalnej społeczności w przygotowaniu nominacji świadczą o silnym poczuciu tożsamości i odpowiedzialności za za-
chowanie wyjątkowego charakteru miasta. Na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO wpisanych jest obecnie blisko 1,250 obiektów z całego świata. Po decyzji podjętej w Pusanie Polska ma na niej aktualnie 18 miejsc – 16 kulturowych i 2 przyrodnicze. Wśród nich znajdują się m.in. historyczne centra Krakowa i Warszawy, średniowieczny Toruń, Zamek Krzyżacki w Malborku oraz Puszcza Białowieska. Włączenie Modernistycznego Centrum Gdyni do tego prestiżowego grona wpisuje się w promocję polskiego dziedzictwa kulturowego na świecie i jest kolejnym elementem wspólnej historii, z którym mogą identyfikować się również Polacy żyjący poza krajem. weM
26
Wydarzenia August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Ponad 1,500 młodych Polaków z 50 państw świata spotkało się w Warszawie podczas 2. edycji Polonia_Camp
Spotkanie młodej Polonii
Facebook/Polonia Camp
P
rzez cztery lipcowe dni kampus Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie był miejscem spotkania młodych ludzi, których łączy polskie pochodzenie, choć na co dzień mieszkają na różnych kontynentach. W drugiej edycji Polonia_Camp uczestniczyło ponad 1,500 osób z 50 krajów, a wśród reprezentantów Polonii z USA znaleźli się przedstawiciele Fundacji Kościuszkowskiej oraz Monica Lebensztejn, członkini Młodzieżowej Rady Polonijnej. Program wydarzenia połączył debaty, warsztaty, spotkania z przedstawicielami świata nauki, polityki, kultury i sportu z wydarzeniami integracyjnymi oraz prezentacją oferty polskich instytucji edukacyjnych i organizacji działających na rzecz Polonii.
Rozmowy o przyszłości Polonia_Camp odbył się w dniach 23-26 lipca i był skierowany do osób w wieku od 18 do 30 lat mieszkających poza granicami Polski. Celem inicjatywy jest budowanie kontaktów między młodymi przedstawicielami Polonii, wzmacnianie więzi z krajem przodków oraz stworzenie przestrzeni do wymiany doświadczeń i rozwijania międzynarodowej współpracy. Organizatorami wydarzenia były Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, Fundacja Kościuszkowska Polska, Instytut Spraw Publicznych oraz Brandfeed. Pat-
W drugiej edycji Polonia Camp udział wzięło ponad 1,500 przedstawicieli polonijnej młodzieży z całego świata, w tym z USA
ronat nad wydarzeniem objęła marszałek Senatu RP Małgorzata Kidawa-Błońska. Ważną część programu stanowiły panele oraz spotkania poświęcone współczesnej Polsce i roli Polonii w zmieniającym się świecie. Dyskutowano o możliwościach współpracy między środowiskami polonijnymi, edukacji, przedsiębiorczości, promocji Polski za granicą,
Facebook/Fundacja Kościuszkowska Polska – the Kościuszko Foundation Poland
Stoisko Fundacji Kościuszkowskiej
zachowaniu języka polskiego oraz budowaniu tożsamości kolejnych pokoleń osób polskiego pochodzenia. Nie zabrakło również rozmów o aktywności obywatelskiej, nowoczesnych technologiach, innowacjach oraz wyzwaniach stojących przed młodym pokoleniem Polaków mieszkających poza granicami kraju.
Spotkania i warsztaty Wśród gości znaleźli się przedstawiciele władz państwowych, świata nauki, kultury i mediów. Z uczestnikami spotkali się m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz oraz koordynator ds. Polonii i Polaków za granicą Robert Tyszkiewicz. Jednym z najbardziej wyczekiwanych przez uczestników gości był Andrzej Poczobut – dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, który po latach więzienia odzyskał wolność i opowiadał o swoich doświadczeniach oraz sytuacji Polaków na Białorusi. Program obejmował również spotkania z językoznawcami i artystami, w tym m.in. z prof. Jerzym Bralczykiem, tłumaczem i pisarzem Michałem Rusinkiem, aktorką Grażyną Szapołowską, grafikiem Andrzejem Pągowskim, dziennikarzem Adamem Zadwornym oraz aktorem Konradem Elerykiem. W gronie prelegentów
znalazła się także członkini Młodzieżowej Rady Polonijnej Monica Lebensztejn ze Stanów Zjednoczonych, która podzieliła się swoimi doświadczeniami związanymi z działalnością na rzecz młodej Polonii oraz współpracą środowisk polonijnych. O karierze zawodowych sportowców opowiadali natomiast mistrz świata w siatkówce Paweł Zagumny i olimpijczyk Marek Kolbowicz. Jednym z ciekawszych paneli była także dyskusja „Marka Polska”, poświęcona budowaniu wizerunku kraju poza jego granicami. Wzięła w niej udział Barbara Mróz-Gorgoń, która kilka dni po zakończeniu Polonia_Camp została powołana na stanowisko pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polska. Program wydarzenia nie ograniczał się jednak wyłącznie do debat. Organizatorzy przygotowali również warsztaty językowe, kulturowe i kulinarne oraz zajęcia poświęcone historii Polski. Integralną częścią spotkania były również wydarzenia sportowe i rekreacyjne. Uczestnicy rywalizowali w meczach piłki nożnej i siatkówki, korzystali z obiektów sportowych kampusu oraz wspólnie spędzali czas podczas zajęć integracyjnych. Nie zabrakło też propozycji kulturalnych. W programie znalazły się pokazy filmowe, wystawa „Wajda na nowo. Suplement”, występ artystyczny „Polonijne talenty”, a także zwiedzanie Łazienek
Wydarzenia Volume XXIV, Issue 16
Królewskich i warszawskich muzeów. Wieczorami odbywały się koncerty. Na scenie wystąpili Czesław Mozil, zespół LOR oraz Kapela Krajka.
August 14, 2026
27
gramu merytorycznego. Odpowiadała za ścieżki tematyczne dotyczące biznesu, innowacji i języka polskiego, a wcześniej prowadziła działania promujące Polonia_Camp wśród młodzieży polonijnej.
Reprezentacja z USA Przez cały czas trwania wydarzenia na kampusie działała strefa Expo, w której swoją ofertę prezentowały uczelnie, instytucje publiczne oraz organizacje współpracujące z Polonią. Dla wielu uczestników była to okazja do poznania możliwości studiowania w Polsce, zdobycia informacji o stypendiach, programach edukacyjnych oraz działalności organizacji wspierających młodych Polaków mieszkających poza granicami kraju. W gronie wystawców znalazła się m.in. Fundacja Kościuszkowska. Jej stoisko było miejscem spotkań z uczestnikami zainteresowanymi programami stypendialnymi, nauką języka polskiego oraz działalnością Fundacji w Polsce, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Przedstawiciele organizacji rozmawiali z młodzieżą o możliwościach rozwoju, wymianach akademickich oraz projektach skierowanych do młodych Polaków mieszkających za granicą. Fundacja Kościuszkowska uczestniczyła także w przygotowaniu części pro-
Relacje, które zostają Jednym z najczęściej powracających tematów rozmów podczas Polonia_Camp była potrzeba utrzymywania kontaktów między młodymi Polakami mieszkającymi w różnych częściach świata także po zakończeniu wydarzenia. Efektem tych dyskusji ma być projekt „Polonia_Camp Lokalnie”, zakładający organizację podobnych inicjatyw w krajach zamieszkania uczestników. Jak podkreślali organizatorzy, letnie spotkanie w Warszawie ma być początkiem stałej współpracy, a nie jednorazowym wydarzeniem. O znaczeniu takich projektów mówiła marszałek Senatu RP Małgorzata Kidawa-Błońska, która zwróciła uwagę na zaangażowanie uczestników oraz potrzebę tworzenia przestrzeni do dialogu młodej Polonii. – Druga edycja Polonia Camp i znowu jest fantastycznie. I to, co mnie bardzo cieszy, wszyscy już mówią o trzeciej edycji. Ta się jeszcze nie skończyła, a mają plany na to, co będzie za rok. Miejsca, w którym jest tyle dobrych rozmów, szczerej
W gronie prelegentów znalazła się członkini Młodzieżowej Rady Polonijnej Monica Lebensztejn ze Stanów Zjednoczonych (w środku)
debaty, bardzo potrzebujemy, a tutaj młodzież przyjeżdża rozmawiać i to jest bardzo ważne – podkreśliła. Druga edycja Polonia_Camp pokazała, że wydarzenie staje się jednym z największych przedsięwzięć integrujących młode pokolenie Polonii. Obok debat, warsztatów i wydarzeń kulturalnych równie
ważne były rozmowy prowadzone poza salami konferencyjnymi, nowe znajomości oraz kontakty, które – jak zapowiadają uczestnicy i organizatorzy – mają zaowocować kolejnymi wspólnymi projektami realizowanymi po powrocie do swoich krajów. aD
28
Publicystyka August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Czy diaspora staje się strategicznym zasobem Polski?
Demografia a Polonia
Polska się kurczy Demografia od dawna przestała być wyłącznie przedmiotem analiz statystycznych. W XXI wieku stała się jednym z najważniejszych czynników decydujących o bezpieczeństwie państwa, jego potencjale gospodarczym, zdolności do prowadzenia polityki zagranicznej oraz utrzymania pozycji cywilizacyjnej. W przypadku Polski problem ten nabiera szczególnego znaczenia. Kraj od wielu lat doświadcza jednocześnie niskiej dzietności, starzenia się społeczeństwa oraz emigracji ludzi młodych.
Szacuje się, że na całym świecie żyje ponad 20 mln Polaków i osób polskiego pochodzenia. To nie tylko część polskiej historii i kultury, ale także ogromny potencjał demograficzny, społeczny i gospodarczy Polski
Archiwum WEM
Kryzys demograficzny staje się jednym z największych wyzwań strategicznych Polski XXI wieku. Malejąca liczba ludności, starzenie się społeczeństwa i niedobór wysoko wykwalifikowanych pracowników wpływają nie tylko na gospodarkę, lecz także na bezpieczeństwo państwa oraz jego pozycję międzynarodową. W tej sytuacji światowa Polonia przestaje być wyłącznie wspólnotą pielęgnującą język i tradycję. Licząca od osiemnastu do dwudziestu milionów osób diaspora może stać się jednym z najważniejszych zasobów rozwojowych Rzeczypospolitej. Warunkiem jest jednak odejście od sentymentalnej polityki wobec Polonii na rzecz długofalowej strategii, która uczyni z niej integralny element polskiej racji stanu.
Od początku XXI wieku Polska należy do państw o jednym z najniższych współczynników dzietności w Europie. Wskaźnik ten od wielu lat utrzymuje się znacznie poniżej poziomu zastępowalności pokoleń, wynoszącego około 2.1 dziecka na kobietę. Prognozy Głównego Urzędu Statystycznego oraz Organizacji Narodów Zjednoczonych wskazują, że liczba mieszkańców Polski będzie systematycznie malała, natomiast udział osób w wieku poprodukcyjnym będzie dynamicznie wzrastał. Konsekwencje są daleko idące. Kurczy się rynek pracy, rosną wydatki na sys-
tem emerytalny i ochronę zdrowia, zmniejsza się liczba osób zdolnych do służby wojskowej, a gospodarka coraz silniej odczuwa niedobór wysoko wykwalifikowanych pracowników. Demografia staje się więc nie tylko problemem społecznym, lecz również jednym z najważniejszych zagadnień bezpieczeństwa narodowego.
Siła Polonii Jednocześnie Polska dysponuje potencjałem, którego wiele państw może jedynie pozazdrościć. Poza granicami kraju żyje od osiemnastu do dwudziestu milionów
osób polskiego pochodzenia. Oznacza to, że blisko jedna trzecia całego narodu znajduje się poza granicami Rzeczypospolitej. Tak rozumiana Polonia jest jednym z największych narodów rozproszonych na świecie. Jej przedstawiciele zajmują wysokie stanowiska w administracji publicznej, wojsku, nauce, biznesie, mediach, kulturze i nowych technologiach. Wielu z nich współtworzy elity polityczne i gospodarcze państw, w których mieszkają. W praktyce oznacza to, że Polska dysponuje kapitałem ludzkim znacznie większym niż wynikałoby to wyłącznie z liczby mieszkańców kraju.
Publicystyka Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
Najczęściej dyskusja o kryzysie demograficznym sprowadza się do pytania, ilu obywateli będzie mieszkało w Polsce za dwadzieścia lub trzydzieści lat. To zbyt wąskie spojrzenie. We współczesnym świecie równie ważne jest to, ilu ludzi utożsamia się z Polską, zachowuje więzi kulturowe, inwestuje w polską gospodarkę, wspiera polskie interesy za granicą lub uczestniczy w budowaniu pozytywnego wizerunku państwa. Naród polityczny nie kończy się na granicach państwa. Coraz częściej jego rzeczywista siła zależy od jakości więzi utrzymywanych z diasporą. Taką politykę od lat prowadzą między innymi Izrael, Irlandia, Armenia, Indie czy Korea Południowa, traktując swoje diaspory jako element strategii rozwoju gospodarczego, naukowego i politycznego.
współdziałania administracji odpowiedzialnej za politykę zagraniczną, rozwój gospodarczy, naukę, edukację i sprawy społeczne. Obecnie działania te pozostają rozproszone i pozbawione wspólnego celu strategicznego. Przez dziesięciolecia dominował model, w którym Polonia była postrzegana przede wszystkim jako wspólnota pielęgnująca tradycję, język i pamięć historyczną. Taka rola pozostaje niezwykle cenna. Nie może jednak być jedyną. W świecie globalnej konkurencji państw diaspora staje się zasobem strategicznym porównywalnym z kapitałem finansowym, potencjałem naukowym czy nowoczesnymi technologiami. Polska potrzebuje dziś nie tylko Polonii pielęgnującej polskość, lecz również Polonii współtworzącej polskie wpływy gospodarcze, naukowe, technologiczne i polityczne.
Diaspora ratunkiem?
Pax Polonica
Światowa Polonia nie rozwiąże problemu niskiej dzietności w Polsce. Może jednak znacząco ograniczyć skutki kryzysu demograficznego. Może wspierać napływ wysoko wykwalifikowanych specjalistów, zwiększać inwestycje zagraniczne, rozwijać współpracę naukową, tworzyć międzynarodowe sieci innowacji oraz ułatwiać ekspansję polskich przedsiębiorstw. Jeszcze ważniejsze jest utrzymywanie więzi z kolejnymi pokoleniami Polonii. Dzieci i wnuki emigrantów nie zawsze będą mówiły po polsku, ale mogą nadal identyfikować się z polskim dziedzictwem i wspierać interesy Polski w krajach swojego zamieszkania. To wymaga jednak odejścia od myślenia wyłącznie w kategoriach zachowania języka, folkloru i tradycji. Dotychczasowa polityka wobec diaspory koncentrowała się przede wszystkim na emigracji pierwszego pokolenia oraz na utrzymaniu języka polskiego. Jest to ważne, lecz niewystarczające. Największym wyzwaniem stają się dziś osoby trzeciego, czwartego, a niekiedy piątego pokolenia polskiego pochodzenia. Wielu z nich nie zna już języka polskiego, lecz nadal odczuwa więź z historią swoich przodków. To właśnie z tych środowisk wywodzą się często wpływowi przedsiębiorcy, naukowcy, politycy, wojskowi czy liderzy nowych technologii. Jeżeli Polska nie stworzy nowoczesnego modelu współpracy z tą częścią diaspory, utraci bezpowrotnie ogromny potencjał.
W koncepcji Pax Polonica demografia nie oznacza wyłącznie liczby mieszkańców państwa. Oznacza liczbę ludzi tworzących wspólnotę polityczną i cywilizacyjną, niezależnie od miejsca zamieszkania. Państwo powinno postrzegać Polonię jako integralną część narodu, a nie jedynie jako odbiorcę pomocy finansowej czy uczestnika wydarzeń kulturalnych. Oznacza to budowanie trwałych więzi z kolejnymi pokoleniami diaspory, tworzenie globalnych sieci współpracy oraz włączanie Polonii w realizację polskiej racji stanu. W epoce kryzysu demograficznego największym błędem byłoby traktowanie milionów osób polskiego pochodzenia wyłącznie jako sentymentalnego dziedzictwa emigracji. Są one bowiem jednym z najcenniejszych zasobów, jakimi dysponuje współczesna Polska. Nie każda osoba polskiego pochodzenia zdecyduje się wrócić do kraju. Nie jest to jednak konieczne. Znacznie ważniejsze jest, aby – niezależnie od miejsca zamieszkania – pozostała częścią polskiej wspólnoty interesów. Polityka demograficzna XXI wieku nie może ograniczać się do zwiększania liczby urodzeń. Musi obejmować również świadome budowanie więzi z milionami osób polskiego pochodzenia rozsianych po świecie. Dopiero wtedy Polska zacznie wykorzystywać swój pełny potencjał demograficzny – nie tylko jako państwo liczące niespełna trzydzieści osiem milionów mieszkańców, lecz jako wspólnota blisko sześćdziesięciu milionów ludzi związanych wspólnym dziedzictwem, interesami i odpowiedzialnością za przyszłość Rzeczypospolitej. Tylko takie myślenie pozwoli przekształcić Polonię z przedmiotu polityki państwa w jeden z jej najważniejszych filarów strategicznych. walDeMar BiNiecKi
Nie tylko liczby
Nowa polityka demograficzna W Polsce polityka demograficzna najczęściej utożsamiana jest z polityką rodzinną. To zbyt ograniczone podejście. Nowoczesna polityka demograficzna powinna obejmować również politykę migracyjną, repatriację, utrzymywanie więzi z emigracją, wspieranie powrotów specjalistów oraz rozwijanie współpracy z diasporą. Oznacza to konieczność
29
Bożena Kamiński rozmawiała z podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP o wsparciu dla Polek i Polonii
spotkanie w warszawie Bożena Kamiński, wiceprezes Kongresu Polonii Amerykańskiej ds. Kultury oraz nowo wybrana prezes Światowego Zjednoczenia Polek, spotkała się 28 lipca w Warszawie z podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Agnieszką Jędrzak. Jednym z głównych tematów rozmowy była działalność Światowego Zjednoczenia Polek – organizacji powołanej w 1978 roku w celu integrowania polonijnych organizacji kobiecych. Panie omówiły możliwości dalszego wspierania oraz promowania aktywności kobiet polskiego pochodzenia mieszkających w różnych częściach świata, a także
rolę organizacji w budowaniu współpracy między środowiskami polonijnymi. Podczas spotkania poruszono również zagadnienia związane z działalnością Polonii w Stanach Zjednoczonych, ze szczególnym uwzględnieniem Nowego Jorku i okolic. Bożena Kamiński od wielu lat angażuje się tam w inicjatywy na rzecz polskiej społeczności, wspierając rozwój życia kulturalnego i społecznego. W opublikowanym po spotkaniu wpisie na Facebooku Agnieszka Jędrzak podziękowała swojej rozmówczyni za wieloletnią działalność na rzecz Polonii oraz Polek mieszkających poza granicami kraju. oPR. WEM Facebook/Agnieszka Jędrzak
Bożena Kamiński (z lewej) spotkała się z Agnieszką Jędrzak, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP
30
Turystyka August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16 Facebook/Miasto Poznań
Na przełomie lipca i sierpnia poznaniacy świętowali lokalne tradycje
Poznańskie Bambry Między 29 lipca a 2 sierpnia Poznań świętował swoje lokalne tradycje podczas Festiwalu Tradycji Poznańskich, którego finałem było Święto Bamberskie. W programie znalazły się m.in. spotkania, koncerty, prezentacje dawnych zwyczajów oraz tradycyjny korowód bamberski, podczas którego mieszkańcy i goście mogli podziwiać charakterystyczne stroje ludowe. Doroczne święto jest okazją do przypomnienia historii osadników z okolic niemieckiego Bambergu, którzy na początku XVIII wieku przybyli do podpoznańskich wsi, odbudowując zniszczone po wojnach tereny i rozwijając rolnictwo. Zobaczcie galerię zdjęć z tegorocznych obchodów jednej z najbardziej charakterystycznych tradycji Poznania. WEM
Turystyka Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
31
Mistrzowie sztuki cyrkowej z całego świata zaprezentowali się w Polsce
cyrk w lublinie W dniach 23-26 lipca Lublin po raz kolejny gościł Carnaval Sztukmistrzów – jedno z najważniejszych w Polsce wydarzeń poświęconych sztuce cyrku współczesnego. Przez cztery dni przestrzenie miasta zamieniły się w sceny dla artystów z Polski i zagranicy. Publiczność mogła podziwiać widowiska plenerowe, spektakle teatralne i pokazy uliczne, a także uczestniczyć w koncertach. Tegoroczna edycja karnawału odbywała się pod hasłem „Run Away With The Circus”, nawiązującym do idei oderwania się od codzienności i zanurzenia w świecie wyobraźni oraz artystycznej spontaniczności. Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z tegorocznej edycji lubelskiego święta cyrku! WEM
Facebook/Carnaval Sztukmistrzów
32
Reklama August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Sylwetki Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
33
RoK, KTóRy ZMIENIł MoJE żyCIE
Archiwum prywatne Antoniny Schlussman
Misja w Argentynie Antonina Schlussman urodziła się w Nowym Jorku. Dorastała w domu, w którym żywe były polskie tradycje i język. Uczęszczała do Polskiej Szkoły oraz do parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Nowym Jorku. Przez rok jako wolontariuszka Domów Serca posługiwała w slumsach Buenos Aires. Dziś pracuje jako rzecznik ofiar przestępstw i przemocy domowej w komisariacie policji. Jak trafiłaś na misję do Argentyny? Antonina Schlussman: To było bardzo spontaniczne. Kiedy w maju skończyłam studia w programie Great Books (filozofia, literatura klasyczna oraz ewolucja myśli naukowej i matematycznej) na St. John’s College, nie miałam jeszcze sprecyzowanych planów na przyszłość. Tydzień później znalazłam się osiem tysięcy kilometrów od domu, w Villa Jardín – jednym ze slumsów Buenos Aires. Wszystko zaczęło się od rozmowy z moją przyjaciółką Marie, która wybierała się na trzymiesięczną misję do Argentyny. Zapytałam, czy mogę do niej dołączyć. Ostatecznie zostałam tam nie trzy miesiące, ale cały rok.
Czy znałaś język hiszpański? Znałam trochę hiszpańskiego, ale tak naprawdę nauczyłam się go dopiero na miejscu. W Domach Serca rozmawialiśmy wyłącznie po hiszpańsku – zarówno w domu wspólnoty, jak i na ulicach dzielnicy, w której posługiwałam. W tym języku również wspólnie się modliliśmy, dlatego bardzo szybko zaczęłam się nim swobodnie posługiwać. Na początku misji najbardziej bolała mnie niemożność pełnego wyrażenia siebie. Z czasem zrozumiałam jednak, że to doświadczenie pomaga wejść w ducha ubóstwa. Kiedy nie rozumiesz jeszcze wszystkich słów, zaczynasz uważniej słuchać tego, co niewypowiedziane – mowy ciała, ciszy i tonu głosu. Odkrywasz, że komunikacja to znacznie więcej niż same słowa.
Czym są Domy Serca i na czym polega ich misja? Domy Serca, znane na świecie jako Con-solatio, to organizacja, która odpowiada na jedno z najgłębszych ludzkich pragnień – potrzebę miłości. Nasza misja polega przede wszystkim na obecności. Nie jedziemy do ubogich regionów świata
po to, by realizować wielkie projekty czy programy pomocowe. Jesteśmy tam po to, by słuchać, towarzyszyć, budować relacje i przypominać ludziom, że są kochani i ważni.
Jak wyglądało Twoje codzienne życie w Buenos Aires? Mieszkałam w samym sercu slumsów, we wspólnocie Domów Serca, która istnieje tam od trzydziestu lat. Razem z czworgiem wolontariuszy z różnych krajów tworzyliśmy międzynarodową wspólnotę. Modliliśmy się razem, spożywaliśmy posiłki i realizowaliśmy naszą misję. Odwiedzaliśmy mieszkańców dzielnicy, szpital, sierociniec oraz jadłodajnię dla ubogich. Najważniejsze było jednak zwyczajne bycie z ludźmi. Piliśmy maté z sąsiadami, rozmawialiśmy, słuchaliśmy ich historii i odpowiadaliśmy na nieustanne pukanie dzieci do naszych drzwi. Z czasem staliśmy się częścią tej społeczności.
Czy pamiętasz moment, który szczególnie wpłynął na Twoją decyzję o pozostaniu na misji przez cały rok? Tak. To był jednocześnie najtrudniejszy i najbardziej przełomowy dzień mojego pobytu. Rozpoczął się modlitwą różańcową z rodziną młodego człowieka, który został zamordowany, a zakończył się czuwaniem przy jego trumnie. Tego samego dnia odwiedziliśmy także Martę – starszą kobietę po udarze, pozostawioną bez opieki przez własną córkę. Kiedy weszliśmy do jej domu, znaleźliśmy ją leżącą na podłodze, głodną, spragnioną i całkowicie bezradną. Podnieśliśmy ją, umyliśmy, nakarmiliśmy i posprzątaliśmy jej mieszkanie. Pamiętam, że Marta przepraszała nas za bałagan. Wtedy uświadomiłam sobie, jak wielkim przywilejem jest służba drugiemu człowiekowi. To doświadczenie pokazało mi, że chcę zostać tam dłużej.
Młoda Polka z Nowego Jorku spędziła rok, pomagając ubogim w Argentynie
Co najbardziej poruszyło Cię w historii Marty? Najbardziej bolało mnie to, że jej największym cierpieniem nie była choroba ani ubóstwo, ale samotność i odrzucenie przez własną córkę. Dziś mieszka w domu opieki i ma zapewnione znacznie lepsze warunki, ale jej serce nadal tęskni za córką. Jednocześnie Marta nauczyła mnie bardzo wiele o miłości. Potrafiłyśmy godzinami rozmawiać i śmiać się razem. Kiedy przeżywałam trudniejsze chwile, zawsze mnie słuchała i wspierała. Pokazała mi, że nawet człowiek cierpiący może stać się źródłem ogromnego dobra dla innych.
Jaką rolę odgrywała modlitwa w Waszej codziennej posłudze?
wtedy, gdy żyje dla innych. Wyruszając do Argentyny, myślałam, że jadę pomagać. Po roku wróciłam z przekonaniem, że otrzymałam znacznie więcej niż dałam. Odkryłam również, że świętość nie jest czymś zarezerwowanym dla nielicznych. Można nią żyć każdego dnia poprzez małe akty miłości, cierpliwości i obecności.
Czego nauczyli Cię ludzie, których spotkałaś? Pokory, hojności i nadziei. Wielu z nich żyło w bardzo trudnych warunkach, a mimo to byli gotowi dzielić się tym, co mieli. Troszczyli się o dzieci sąsiadów, pomagali sobie nawzajem i nie tracili nadziei mimo niesprawiedliwości, której doświadczali. Dla mnie byli prawdziwymi świadkami Ewangelii.
Kluczową. Każdego dnia odmawialiśmy Liturgię Godzin, uczestniczyliśmy w mszy świętej, adorowaliśmy Najświętszy Sakrament, modliliśmy się różańcem i znajdowaliśmy czas na lekturę duchową. Z zewnątrz mogło się wydawać, że to bardzo dużo modlitwy, ale szybko odkryłam, że bez niej nie byłabym w stanie znieść cierpienia, które widziałam każdego dnia. To właśnie podczas modlitwy mogłam oddawać Bogu wszystkie trudne historie naszych przyjaciół i czerpać siłę do dalszej służby.
Chciałabym zachęcić każdego, aby zatrzymywał się przy ludziach, których Bóg stawia na jego drodze. Nie potrzeba wielkich dzieł ani niezwykłych talentów. Czasem wystarczy wysłuchać drugiego człowieka, odwiedzić go, poświęcić mu chwilę uwagi. Nauczyłam się, że nawet najmniejszy gest obecności może zmienić czyjeś życie. A bardzo często zmienia także nasze własne.
Co ta misja zmieniła w Twoim życiu?
Dziękuję za rozmowę.
Przede wszystkim nauczyła mnie, że największe szczęście człowiek odnajduje
Jak dziś rozumiesz chrześcijańskie powołanie do miłości bliźniego?
Rozmawiał o. MicHał czyżewsKi
Promocja
34
August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
NA WSZELKI WYPADEK
Rozmowa z dr. Dariuszem Nasiekiem, założycielem Allied Neurology & Interventional Pain Practice (ANIPP) w New Jersey Dariusz Nasiek, MD Allied Neurology & Interventional Pain Practice (ANIPP) Tel. 201-894-1313 www.alliedspineinstitute.com 185 Grand Ave., Englewood, NJ 07631 Lokalizacje: • Englewood • Garfield • East Orange • Elizabeth
Wypadek w Nowym Jorku? Lecz się pięć minut od domu – po polsku! Panie Doktorze, wielu naszych czytelników pracuje w Nowym Jorku, a mieszka w New Jersey. Co się dzieje, gdy dojdzie do wypadku w pracy? Dr Nasiek: To bardzo częsta sytuacja wśród Polonii. Ktoś pracuje na budowie na Manhattanie, na kolei albo w magazynie w Queens, dochodzi do wypadku – i pacjent myśli, że musi jeździć na leczenie do Nowego Jorku. A to nieprawda! Prawo pozwala prowadzić leczenie tam, gdzie pacjent mieszka, czyli w New Jersey, nawet jeśli sprawa Workers' Compensation toczy się w Nowym Jorku.
Czyli można leczyć się blisko domu? Dokładnie tak. I to jest nasze motto: leczymy bliżej domu. Mamy gabinety w Englewood, Garfield, East Orange i Elizabeth. Wielu pacjentów mieszka dosłownie pięć minut od jednej z naszych lokalizacji. Zamiast tracić dwie, trzy godziny dziennie na dojazdy przez tunele i mosty, pacjent przychodzi do nas na spokojnie, bez stresu – i te siły przeznacza na powrót do zdrowia.
Dlaczego to takie ważne dla procesu leczenia? Bo zdrowie wraca szybciej, gdy leczenie jest wygodne. Po wypadku człowiek jest obolały, zmęczony, często ma bóle głowy czy problemy ze snem. Każda dodatkowa podróż do Nowego Jorku to strata czasu i zdrowia. A jest jeszcze jedna rzecz, może najważniejsza: komfort psychiczny. U nas pacjent może dogadać się po polsku. Może opowiedzieć o swoich dolegliwościach we własnym języku, zrozumieć każde słowo lekarza. To daje spokój, którego nie da się przecenić.
Jak wygląda pierwsza wizyta?
Ta kolumna powstała w celach edukacyjnych i w żadnym wypadku nie może zastępować specjalistycznej porady.
Bardzo prosto. Pacjentów po wypadkach zapraszamy na bezpłatne konsultacje – neurologiczne, ortopedyczne i w zakresie leczenia bólu kręgosłupa. Wystarczy zadzwonić pod numer 201-894-1313. I tu powiem coś, co często powtarzam: czasami wystarczy zadzwonić. Czasami prowadzimy leczenie na odległość. Czasami potrzebna jest konsultacja osobista. Czasami zastrzyk. A czasami operacja. Wszystko to jest pod ręką, blisko domu.
Co oferuje Pana praktyka poza samym leczeniem? Pełną diagnostykę i pełną dokumentację medyczno-prawną. To szczególnie ważne po ciężkich wypadkach na budowie czy na kolei. Przygotowujemy szczegółowe raporty medyczne, analizy przyczynowe i oceny trwałego uszczerbku na zdrowiu. Współpracujemy z adwokatami naszych pacjentów, żeby sprawa Workers' Compensation była dobrze udokumentowana. Pacjent zajmuje się zdrowiem, a my dbamy o resztę.
Jaki zespół pracuje w ANIPP? Mamy zespół specjalistów – neurologię prowadzi dr Zyad Chaudhary, a ja zajmuję się medycyną bólu i zabiegami interwencyjnymi. Po-
siadam trzy amerykańskie certyfikaty specjalizacyjne: z anestezjologii, medycyny bólu i interwencyjnego leczenia bólu. Zabiegi wykonujemy w nowoczesnym centrum chirurgicznym w Hackensack. Jesteśmy też współautorami książki o urazach mózgu po wypadkach – „Brain Impact”.
Co chciałby Pan przekazać naszym czytelnikom na koniec? Że jesteśmy zawsze do dyspozycji naszych pacjentów. Jeśli Państwo lub ktoś bliski mieli wypadek w pracy – proszę się nie męczyć dojazdami i nie zwlekać z leczeniem. Zapraszamy serdecznie. Porozmawiamy po polsku, zbadamy dokładnie i zaplanujemy leczenie blisko domu. Czasami naprawdę wystarczy zadzwonić. • Archiwum WEM
odpowiednia diagnostyka i indywidualnie dobrane leczenie pomagają pacjentom po urazach odzyskać sprawność i komfort codziennego życia
Reklama Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
35
36
Sport August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Lech zmarnował wielką szansę, Górnik odpadł z Turkami
Reprezentacja koszykarek wzięła udział w turnieju na Litwie
Katastrofa w Poznaniu polki wygrały i przegrały M KKSLech.com/facebook
iała być feta, skończyło się stypą – w II rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów Lech Poznań roztrwonił trzybramkową zaliczkę z Danii i po karnych przegrał z Aarhus GF (1:4, 3-4 w serii jedenastek). Poznaniacy wystartowali w eliminacjach od II rundy. Trafili na Aarhus GF, który tytuł mistrza Danii zdobył po raz pierwszy od 40 lat. W pierwszym, wyjazdowym meczu, lechici wygrali 4:1, stąd wyglądało, że na Bułgarskiej muszą jedynie dopełnić formalności, by awansować do III rundy, gdzie walka idzie o bezpośredni awans do fazy grupowej. Niestety, w obecności ponad 35 tysięcy kibiców, Lech przegrywał po 90 minutach 0:3, dogrywka zakończyła się wynikiem 1:4, a w serii rzutów karnych gospodarze zmarnowali dwie, podczas gdy goście tylko jedną „jedenastkę”. Na konferencji prasowej trener Niels Frederiksen odpowiadał na proste pytanie – dlaczego jego rodacy wygrali i awansowali? – Mówiłem to wiele razy, ale powtórzę: graliśmy z bardzo dobrym przeciwnikiem. Nie mam poczucia, że cokolwiek zlekceważyliśmy. Zawodnicy byli świadomi, że czeka nas trudne spotkanie. Jesteśmy rozczarowani, ale musimy rywalizować w Ekstra-
Podczas turnieju w Kłajpedzie koszykarki reprezentacji Polski pokonały Finlandię i przegrały z Litwą. Polki przygotowują się do kolejnej fazy kwalifikacji do EuroBasketu.
Po meczu z Aarhus piłkarze Lecha byli w podłych nastrojach
klasie i Lidze Europy – mówił duński coach Lecha. – To bez wątpienia jedna z największych porażek w mojej trenerskiej karierze – dodał. Lecha czekają mecze III rundy eliminacji Ligi Europy, w których zagra z Klaksvik z Wysp Owczych. W II
rundzie eliminacji LM walczył też Górnik Zabrze. Postawił opór faworyzowanemu Fenerbahce Stambuł, ale odpadł po porażce 0:1 i domowym remisie 1:1. W 3. rundzie el. LE rywalem Ślązaków będzie węgierski Ferencvaros. toM
Piotr Sierzputowski coachem tenisistki, która ma sposób na Igę Świątek
Po zgrupowaniu w Krakowie polskie koszykarki udały się na Litwę, gdzie odbył się Międzynarodowy Turniej Okręgu Kłajpedzkiego. W pierwszym meczu podopieczne trenera Karola Kowalewskiego przetrzymały nawałnicę Finek w rzutach za trzy (aż 15 trafień) i na koniec postawiły na swoim, wygrywając 84:79 (16:27, 23:17, 22:24, 22:11). Biało-Czerwone triumf zapewniły sobie znakomitą czwartą kwartą. Kluczowy okazał się fragment wygrany 10:2, po którym Polki objęły prowadzenie 80:72. Rywalki nie odpuściły, zbliżyły się na punkt, ale w decydującej akcji Kamila Borkowska wykończyła akcję z faulem. Polska centerka uzyskała double-double – 26 punktów i 11 zbiórek. 18 oczek dołożyła Anna Makurat (Phoenix Mercury). – Same wyniki nie są najważniejsze. Chcemy przede wszystkim przetestować określone warianty. Finlandia to poniekąd odpowiednik Izraela, a Litwa ma być dla nas Czarnogórą (reprezentacje Izraela i Czarnogóry będą rywalami Polek w II fazie el. EuroBasketu 2027 – przyp. red.) – przyznawał Kowalewski. W meczu z Litwą w składzie Polek brakło wspomnianej Makurat (drobny uraz). Litwa wykorzystała to osłabienie i wygrała 73:67 (18:16, 24:16, 18:16, 13:19). Gospodynie rekordową przewagę osiągnęły w III kwarcie, kiedy prowadziły różnicą 19 oczek. Polki na finiszu odrobiły znaczną część strat, ale brakło czasu, aby uratować mecz. Druga faza eliminacji do ME rozpocznie się w listopadzie. Polska zagra wtedy na wyjeździe z Izraelem i Czarno ToM górą i u siebie z Turcją. pzkosz.pl
Łotyszka stawia na Polaka Piotr Sierzputowski, który doprowadził Igę Świątek do pierwszego triumfu we French open, dołączył do sztabu trenerskiego Jeleny ostapenko. łotyszka znana jest m.in. z tego, że wygrała wszystkie mecze z Raszynianką. Ostapenko, 29. rakieta świata, poinformowała o zaangażowaniu Polaka w krótkim wideo z treningu, opublikowanym w mediach społecznościowych. Na filmiku widać m.in. Sierzputowskiego, do którego zwróciła się tenisistka. – Trenerze, opowiedz nam, jak się czujesz? – zapytała. – Wspaniale, świetnie. Nic więcej do dodania – odpowiedział 33-letni trener znad Wisły.
Sierzputowski nie zastąpi Krisjanisa Stabinsa, trenera Ostapenko, a będzie uzupełnieniem sztabu. – Najważniejsze jest to, że Jelena sama do mnie zadzwoniła i przedstawiła wizję. Po rozmowie telefonicznej od razu wiedziałem, że to jest pomysł zawodniczki i jej aktualnego trenera – powiedział były coach Świątek, ale też Shelby Rogers (USA) czy Murphy'ego Cassone (USA). Ostapenko urodziła się i wychowywała na Łotwie, z tym że jej ojciec pochodzi z ukraińskiego Zaporoża, a matka jest rodowitą Rosjanką. W 2018 roku Jelena zajmowała 5. miejsce w rankingu WTA, a rok wcześniej, w
wieku zaledwie 17 lat, sensacyjnie triumfowała na kortach Rolanda Garrosa. W dorobku ma 9 wygranych turniejów, z sukcesami rywalizuje w deblu. Ciekawostkę stanowi fakt, że Łotyszka nigdy nie przegrała z Igą Świątek (bilans 6:0) Sierzputowski trenerem Świątek był w latach 2016-2021 i doprowadził ją do pierwszego wielkoszlemowego triumfu – zwycięstwa w Paryżu (2020). W tamtym sezonie został też wybrany trenerem roku w WTA. W grudniu 2021 współpraca dość niespodziewanie dobiegła końca, a coachem Raszynianki został Tomasz Wiktorowski. ToM
Polskie koszykarki rozegrały na Litwie dwa wartościowe mecze kontrolne
Sport Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
Polscy siatkarze pokonali USA i wygrali Ligę Narodów
Feta za Wielkim Murem
Materiały prasowe
S
iatkarska reprezentacja Polski pokonała w chińskim Ningbo Stany Zjednoczone 3:2 (25:21, 23:25, 25:27, 25:23, 15:10) i wygrała rozgrywki Ligi Narodów. Mecz dostarczył kibicom konkretnej dawki emocji. Polscy siatkarze wygrali Ligę Narodów już trzy razy i za każdym razem dokonali tego pod wodza trenera Nikoli Grbicia. W 2023 roku także ograli Amerykanów w wielkim finale (3:1), a przed rokiem w walce o złoto odprawili z kwitkiem Włochów (3:0). Trzecie podejście do ostatecznego triumfu okazało się zdecydowanie najtrudniejsze. W pewnym momencie Polacy zdawali się stać już na straconej pozycji. – Oczekiwałem trudnego spotkania i mówiłem o tym zawodnikom w szatni przed meczem. Wiedziałem, że reprezentacja USA zagra dużo lepiej i inaczej niż dwa tygodnie temu w Chicago. Kiedy wcześniej triumfowaliśmy w Lidze Narodów, nie dochodziło do tiebreaków, a tu musieliśmy być gotowi do gry punkt za punkt i w końcówkach setów mieć cierpliwość. Nasza jakość na końcu musiała zrobić przewagę – komentował po wszystkim serbski coach Biało-Czerwonych. – Bardzo pomogło to, co zagrali Kamil Semeniuk i Wilfredo Leon, który zmienił pozycję i zagrał to, co wielokrotnie trenowaliśmy. Jak mamy zawodników z taką jakością, to mi również jest łatwiej podejmować decyzje i przygotować zespół na każdy scenariusz – mówił Nikola Grbić.
Polska reprezentacja siatkarzy miała co fetować za Wielkim Murem
Polacy w tegorocznej edycji rozgrywek rozkręcali się wolno. W turnieju w chińskim Linyi przegrali dwa z pierwszych trzech meczów, ulegając Słowenii i na koniec niepokonanej w fazie interkontynentalnej Japonii. To były jednak przedbiegi, a w szeregach obrońców tytułu brakło największych gwiazd. Na turnieje w Gliwicach i Chicago Nikola Grbić sięgnął już po kluczowych zawodników i efekt był piorunujący. Jego podopieczni wygrali wszystkie 9 spotkań do końca tego etapu rozgrywek. Kropkę nad i postawili, rozbijając... Amerykanów na ich terenie. Już w Ningbo polscy siatkarze dość łatwo poradzili sobie w Ukrainą, a w półfinale wyrównali rachunki ze Słoweńcami. Ekipa z Bałkanów, która sięgnęła po brązowy medal, w starciu z obrońcami tytułu w żadnym z trzech setów nie zdobyła choćby 20 punktów. Przed finałem zespół znad Wisły był oczywistym faworytem, ale
Amerykanie tanio skóry nie sprzedali. Polacy przegrywali w setach 1:2, w IV partii znaleźli się pod ścianą, ale wyszli z opresji, a w tiebreaku pokazali, że zasłużyli na główne trofeum. Siatkarzy Grbicia doceniały nie tylko polskie media. – Dla polskiej reprezentacji to kolejne potwierdzenie miejsca w ścisłej światowej czołówce. Polacy zakończyli finał ze statystykami potwierdzającymi ich siłę: 12 punktowych bloków, 49 procent skuteczności w ataku, 45 procent przyjęcia oraz 8 asów serwisowych – donosił włoski volleyball.it. Dodajmy, że Tomasz Fornal został uznany MVP zawodów w Chinach. Biało-Czerwoni zdobyli drugie złoto z rzędu i trzecie w ostatnich 4 latach. Następnym celem są mistrzostwa Europy. Impreza rozpocznie się 6 września, a mecze rozgrywane będą w Finlandii, Rumunii, Bułgarii i we Włoszech. Tytułu bronić będą… Polacy. toM
37
Igor Milicić powołał koszykarzy na mecze eliminacyjne do MŚ
wróci jeden amerykanin Igor Milicić wybrał wąski skład na zgrupowanie w Krakowie i mecze II rundy kwalifikacji do mistrzostw świata. Chorwat pominął Jeremy’ego Sochana, za to do akcji wróci Jordan Loyd lub Jerrick Harding. W I fazie eliminacji do czempionatu w Katarze Polacy wygrali wszystkie 6 meczów i są już blisko upragnionego celu. Może zdarzyć się nawet tak, że do awansu Biało-Czerwonym wystarczy... jedna wygrana w sześciu pozostałych meczach. Kolejne dwa mecze Polska rozegra pod koniec sierpnia. Najpierw zmierzy się z Izraelem w Rydze (27 sierpnia), a trzy dni później, w wypełnionej tysiącami swych kibiców, ERGO Arenie, skrzyżuje rękawice z mistrzami świata i Europy Niemcami. Samo krakowskie zgrupowanie drużyna znad Wisły rozpocznie 13 sierpnia. W trakcie szlifowania formy przed meczami eliminacyjnymi Polacy rozegrają trzy mecze kontrolne – z Bułgarią, Bośnią i Hercegowina i Grecją. Igor Milicić powołał na zgrupowanie 17 koszykarzy. W kadrze znaleźli się: Aleksander Balcerowski, Jerrick Harding, Łukasz Kolenda, Jordan Loyd, Kamil Łączyński, Miłosz Majewski, Igor Milicić junior, Dominik Olejniczak, Kuba Piśla, Andrzej Pluta jr, Mateusz Ponitka, Michał Sokołowski, Jakub Szumert, Jakub Urbaniak, Szymon Zapała, Jarosław Zyskowski i Przemysław Żołnierewicz. Powołanie obu Amerykanów może oznaczać, że nie zapadła jeszcze decyzja, z którego z nich Milicić będzie chciał (lub mógł) skorzystać. Warto nadmienić, że dla Miłosza Majewskiego to pierwsze powołanie w karierze. oPR. ToM pzkosz.pl/Tomasz Sokołowski
Igor Milicić jest bliski awansu z reprezentacją Polski do koszykarskiego mundialu w Katarze
38
Ciekawostki August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
Facebook/Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi
Folklor Polska podbiła wraca serce Amerykanki do mody Amerykańska dziennikarka Tosh Bene zachwyciła się Polską. Autorka portalu Islands odwiedziła m.in. Warszawę, Kraków, Wrocław, Gdańsk i Poznań, a po zakończeniu wyjazdu napisała, że „każde miasto było piękniejsze od poprzedniego”. Bene szczególnie doceniła różnorodność architektury – od odbudowanej Starówki w Warszawie,
przez zabytkowy Kraków i kolorowy Wrocław, po nadmorski klimat Gdańska. Zwróciła również uwagę na bogatą historię, przyjazną atmosferę oraz fakt, że Polska wciąż pozostaje jednym z najbardziej niedocenianych kierunków turystycznych w Europie, mimo że oferuje atrakcje na światowym poziomie. • Facebook/Miasto Gdańsk
Tajemnica muzycznego wynalazku Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego rozwiązali zagadkę jednego z najważniejszych wynalazków w historii muzyki. Historyczne śledztwo przeprowadzone przez dr Emily Peppers z Instytutu Muzykologii UW wykazało, że twórcą strun z metalowym oplotem był Olbrycht Górecki – XVII-wieczny polsko-litewski szlachcic związany z dworem Bogusława Radziwiłła. Badaczka przeanalizowała archiwa z kilku krajów i ustaliła, że tajemniczy „Goretsky”, wymieniany w XVII-wiecznych angielskich źródłach jako wynalazca nowego rodzaju strun, to właśnie Górecki. Wynalazek Polaka zrewolucjonizował budowę instrumentów strunowych – od skrzypiec i wiolonczel po fortepiany i gitary – umożliwiając uzyskanie głębokiego, donośnego brzmienia przy zachowaniu cienkich i • elastycznych strun. Wikipedia
Mars na pierwszym zdjęciu
W siedzibie Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi odbył się wyjątkowy pokaz mody, podczas którego projektanci zaprezentowali współczesne stroje inspirowane polskimi ubiorami ludowymi. Twórcy chcieli pokazać, że regionalne wzory i tradycyjne kroje mogą z powodzeniem odnaleźć się w codziennej modzie, zachowując jednocześnie swój historyczny charakter. Program wydarzenia uzupełniły pokazy oryginalnych strojów z różnych regionów Polski, koncert, • wystawy i potańcówka.
Zapomniana pieśń Gdyni wraca Pracownicy Biblioteki Wiedzy w Gdyni natrafili w archiwach na zapomniany hymn miasta z 1965 roku. Jest to prawdopodobnie pierwszy oficjalny hymn Gdyni i jeden z najwcześniejszych hymnów miejskich w Polsce. Utwór stworzyło grono wybitnych artystów: tekst napisał Janusz Stępowski, muzykę skomponował Bolesław Lewandowski, a opracował ją Antoni Sutowski. Bibliotekarzom udało się nie tylko odnaleźć zapis nutowy, ale także odtworzyć brzmienie kompozycji, dzięki czemu hymn wybrzmi podczas obchodzonego w • tym roku jubileuszu stulecia miasta.
Tapir narodzony w Płocku W płockim zoo urodził się styczne biało-brązowe pręgi i pierwszy w Polski tapir macętki sprawiają, że zwierzę lajski. To wyjątkowe wywyglądem przypomina darzenie dla krajowych małego dzika. Takie ogrodów zoologicznych i umaszczenie pomaga ważny sukces programu młodym tapirom ukrywać ochrony jednego z najbarsię w leśnym poszyciu. W dziej zagrożonych gatunków naturze tapiry malajskie zatapirów na świecie. Młode mieszkują lasy Azji Południowoprzyszło na świat pod koniec Facebook/ZOO Płock Wschodniej, a ich populacja czerwca i od pierwszych dni rozwija się stale maleje z powodu wycinki i • pod czujnym okiem matki. Charakterykłusownictwa.
Minęło 50 lat od chwili, gdy świat po raz pierwszy zobaczył zdjęcie wykonane z powierzchni Marsa. 20 lipca 1976 roku amerykański lądownik Viking 1 bezpiecznie osiadł na równinie Chryse Planitia i przesłał na Ziemię pierwszą fotografię z powierzchni Czerwonej Planety. Misja była przełomem w historii eksploracji kosmosu – oprócz wykonywania zdjęć badała atmosferę i grunt Marsa oraz przeprowadziła pionierskie eksperymenty w poszukiwaniu śladów życia. Dane zebrane przez Vikinga 1 i jego bliźniaczą misję Viking 2 przez lata stanowiły fundament badań nad Marsem, a ich dziedzictwo kontynuują dziś łaziki Curiosity i Perseverance. •
Znani i lubiani Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
39
Instagram/therollingstones
Fenomen „The New Yorkera”
Mungiu w polsce Rumuński reżyser Cristian Mungiu, jeden z najważniejszych twórców współczesnego kina europejskiego i laureat Złotej Palmy w Cannes, przyjechał do Polski, aby realizować zdjęcia do swojego najnowszego filmu „Opowieści Złotego Wieku – Układ Warszawski”. Ekipa filmowa pracuje m.in. w Gdańsku, gdzie historyczna Biskupia Górka zamieniła się na potrzeby produkcji w miasto z dawnej Czechosłowacji. Zdjęcia powstają także w innych częściach miasta, m.in. na Zaspie i w Oliwie. Kino tego międzynarodowej sławy reżysera często skupia się na historii, przemianach społecznych i codziennym życiu lu• dzi uwikłanych w wydarzenia polityczne. Instagram/cristian_mungiu
Stonesi po polsku
Michał Choiński, amerykanista i profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, napisał książkę „The New Yorker. Biografia pisma, które zmieniło Amerykę”, w której opowiada historię jednego z najbardziej wpływowych magazynów na świecie. Autor prześledził dzieje pisma od jego powstania w 1925 roku aż po czasy współczesne, pokazując, jak „The New Yorker” kształtował amerykańskie dziennikarstwo, kulturę i sposób opowiadania o świecie. Choiński nie ograniczył się do analizy archiwów – przeprowadził również rozmowy z osobami związanymi z redakcją, dzięki czemu książka pokazuje kulisy pracy dziennikarzy, redaktorów i twórców, którzy przez dekady budowali markę magazynu. Publikacja to pierwsza tak szeroka biografia tego kultowego • pisma napisana przez autora z Polski. Wikipedia
Wyścig o Złote Lwy Nowa rola Dorocińskiego Znamy twórców, którzy powalczą o nagrody podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Wydarzenie odbędzie się w dniach 2126 września, a w Konkursie Głównym znalazło się 16 filmów. Do statuetek nominowani są m.in.: Paweł Pawlikowski za film „Ojczyzna”, Jan Komasa za „Dobrego chłopca”, Agnieszka Smoczyńska za „Hot Spot”, Piotr Domalewski za „Naszą rewolucję”, Jan Holoubek za „Dziki, dziki wschód”, Julia Rogowska za „Czas, który nie nadszedł”, Łukasz Palkowski za „Pojedynek”, Kristoffer Rus za „Mniej obcy”, a także Karolina Bielawska za film „Violetta Villas”. W konkursie znalazły się również produkcje m.in. Marii Wider, Sonji Orlewicz-Zakrzewskiej, Kasi Adamik • czy Janusza Zaorskiego.
festiwalgdynia.pl
Marcin Dorociński ponownie wystąpił u boku największych gwiazd Hollywood. Polski aktor znalazł się w obsadzie nowej produkcji Apple TV+ pt. „Katastrofa w duecie” („Mayday”), gdzie zagrał obok Ryana Reynoldsa, Kennetha Branagha, Marii Bakalovej i Davida Morse’a. W szpiegowskiej komedii osadzonej w realiach zimnej wojny Dorociński wcielił się w Aleksandra Wołkowa, jednego z głównych antagonistów historii. Premiera filmu została zaplanowana na 4 września, a produkcja już teraz zapowiada się jako jedna z najgłośniejszych premier Apple TV+ tej jesieni. Rola w „Katastrofie w duecie” to kolejny ważny etap międzynarodowej kariery polskiego aktora, który wcześniej wystąpił m.in. w „Gambicie królowej”, „Mission: Impossible” oraz „Wikingach: Walhalla”. •
Materiały prasowe Apple TV
Polski reżyser i artysta wizualny stworzył teledyski dla legendy rocka – The Rolling Stones. Krzysztof Grajper przygotował dla brytyjskiego zespołu sześć produkcji z okazji premiery „Foreign Tongues” – ich 25. albumu studyjnego, który ukazał się 10 lipca. Artysta od lat realizuje projekty dla światowych marek i uznanych muzyków, a jego prace wielokrotnie zdobywały uznanie branży. W 2020 roku otrzymał nagrodę Camerimage za teledysk do utworu „Feeling Exactly” Bass Astral x Igo oraz był nominowany do prestiżowych Music Video • Awards w Wielkiej Brytanii.
40
Lifestyle August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16 Archiwum WEM
Jak nie dać się zwariować idealnemu światu pokazywanemu na Instagramie?
Lato na luzie
żyjemy w czasach, w których nawet odpoczynek potrafi stać się kolejnym zadaniem do wykonania. Wakacje powinny być egzotyczne, weekend „instagramowy”, kolacja wyjątkowa, a zachód słońca koniecznie sfotografowany. Wszystko ma być piękne, ciekawe, produktywne i najlepiej jeszcze warte pokazania innym. A może letni chill oznacza coś zupełnie odwrotnego? Może chodzi właśnie o to, żeby przez chwilę przestać się starać.
5 książek na lato
Ciągle mało Na co dzień wielu z nas funkcjonuje w trybie „jeszcze tylko”. Jeszcze tylko skończę projekt. Jeszcze tylko odpowiem na kilka wiadomości. Jeszcze tylko zrobię zakupy, posprzątam, załatwię, sprawdzę. Potem odpocznę. Problem w tym, że lista właściwie nigdy się nie kończy. Zawsze można pracować trochę więcej, zarobić trochę więcej, zrobić więcej kroków, przeczytać więcej książek, zobaczyć więcej miejsc. Nawet czas wolny bywa dziś oceniany według tego, ile udało się w nim zmieścić. I właśnie dlatego zwyczajne nicnierobienie zaczyna być czymś niemal luksusowym.
Bez planu Letni luz nie musi oznaczać dwóch tygodni na rajskiej plaży. Czasem zaczyna się znacznie bliżej. Od kawy wypitej bez telefonu w ręce, spaceru bez konkretnego celu, godziny na balkonie, podczas której nie robimy niczego „pożytecznego” czy od rozmowy, która trwa dłużej, niż planowaliśmy. Psychiczny odpoczynek pojawia się wtedy, kiedy przez chwilę nie musimy odpowiadać na kolejne wymagania. Ani cu-
dze, ani własne. Nie wszystko musi prowadzić do jakiegoś rezultatu. Nie każdy weekend czy wieczór musi być zaplanowany i wykorzystany „na maksa” na coś, czym można się pochwalić w mediach społecznościowych.
Nie musi być „wow” Presja idealnego życia jest szczególnie widoczna latem. Patrzymy na zdjęcia cudzych podróży, tarasów nad morzem, pikników, koncertów i zachodów słońca. Idealne sylwetki w modnych bikini, podróże do miejsc, których większość z nas bez pomocy Google nie potrafi wskazać na mapie… Łatwo wtedy dojść do wniosku, że nasze lato jest jakieś zbyt zwyczajne, porównywać się i zastanawiać, co jest z nami nie tak. Tylko że życie w większości właśnie takie jest. Zwyczajne. I wcale nie musi to być wada. Dobry dzień może oznaczać zimnego arbuza, otwarte rankiem okno, dobrą książkę, jazdę samochodem bez korków albo pół godziny ciszy. Przyjemność nie zawsze musi być spektakularna, żeby była prawdziwa. Być może jedną z najważniejszych umiejętności jest nauczyć się za-
uważać chwile, które nie wyglądają imponująco, ale naprawdę dają nam spokój.
Pozwolić sobie być Odpoczynek nie jest nagrodą, na którą trzeba wcześniej zasłużyć wystarczającą ilością pracy. Organizm potrzebuje przerw tak samo jak snu czy jedzenia. Gdy przez długi czas funkcjonujemy na wysokich obrotach, nawet wolny weekend może nie wystarczyć, żeby natychmiast poczuć ulgę. Czasami dopiero po kilku spokojniejszych dniach zauważamy, jak bardzo byliśmy zmęczeni. Dlatego warto latem zrobić trochę miejsca na nudę. Na wolniejszy poranek. Na zmianę planów albo brak planów. Na dzień, który nie przyniósł niczego szczególnego. Może właśnie o to chodzi w letnim chilloutcie: żeby przez chwilę nie próbować być najlepszą wersją siebie. Nie nadrabiać. Nie optymalizować. Nie porównywać. Po prostu być. Bo świat naprawdę nie zawali się od jednego spokojnego popołudnia. A my możemy dzięki niemu przypomnieć sobie, że życie to nie tylko kolejne rzeczy do zrobienia. weM
1. „Słowik” – Kristin Hannah Wciągająca, emocjonalna historia dwóch sióstr żyjących we Francji podczas II wojny światowej. Dobra propozycja dla tych, którzy latem lubią zanurzyć się w większej opowieści. 2. „Gdzie śpiewają raki” – Delia owens Tajemnica, przyroda, samotność i dojrzewanie. Powieść ma spokojny rytm i atmosferę, która dobrze pasuje do długich letnich wieczorów. 3. „Jedz, módl się, kochaj” – Elizabeth Gilbert Książka o zatrzymaniu się, zmianie i szukaniu własnego sposobu na życie. Lekka w formie, ale dająca sporo tematów do przemyślenia. 4. „Małe kobietki” – Louisa May Alcott Klasyka, do której dobrze wraca się właśnie wtedy, kiedy mamy więcej czasu. Rodzina, relacje, dorastanie i codzienność pokazana bez niepotrzebnego pośpiechu. 5. „człowiek w poszukiwaniu sensu” – Viktor E. Frankl Najpoważniejsza pozycja na tej liście, ale też jedna z tych książek, które zostają z czytelnikiem na długo. Krótka, mocna i przypominająca, jak wiele znaczenia może mieć nasze podejście do życia.
Reklama Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
41
Porady
42
August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16
PRZY KAWIE O PRAWIE
Romuald Magda
Esq. romuald@magdaesq.com
Kilka lat temu przepisałam mój dom w Nowym Jorku na tzw. Medicaid trust. Celem była ochrona majątku przed kosztami pobytu w domu opieki. Trust stanowi, że po mojej śmierci majątek zostanie przekazany synowi, który jest moją jedyną rodziną. Syn zawarł małżeństwo i moje, kiedyś dobre, kontakty z nim zupełnie się zmieniły. Czy mogę zmienić treść trustu, by po mojej śmierci przekazać majątek przyjaciółce? O ile w przypadku innych trustów można zmienić beneficjenta na dowolną osobę na wypadek śmierci, o tyle w przypadku tzw. Medicaid trust możliwość zmiany beneficjenta jest znacznie ograniczona. Zmiany można dokonać jedynie w ramach określonej grupy osób i w sposób przewidziany w dokumencie trustu. Najczęściej trust stanowi, że nowym beneficjentem mogą być osoby z bliskiego kręgu rodziny, określeni przyjaciele lub np. fundacja. Jeżeli Pani trust przewiduje, że w przypadku zmiany nowym beneficjentem musi być osoba z bliskiego kręgu rodzinnego, nie może nim zostać np. przyjaciółka. Medicaid trustu nie można odwołać z powodu „niewdzięczności” beneficjenta ani pogorszenia relacji założyciela trustu z beneficjentem. ***
Mój najemca odmawia wpuszczenia wykonawców do mieszkania w celu naprawy instalacji wodno-kanalizacyjnej oraz elektrycznej. Jakie środki prawne przysługują właścicielowi? Co do zasady najemca ma obowiązek umożliwić właścicielowi lub jego wykonawcom rozsądny dostęp do lokalu w celu przeprowadzenia niezbędnych napraw, pod warunkiem, że otrzymał odpowiednie wcześniejsze zawiadomienie o planowanej wizycie. Wyjątek stanowią sytuacje nagłe, takie jak awaria zagrażająca bezpieczeństwu osób lub mienia, kiedy natychmiastowy dostęp do lokalu może być uzasadniony. Jeżeli najemca wielokrotnie i bez uzasadnionej przyczyny odmawia dostępu, właściciel powinien starannie dokumentować każdą próbę uzyskania dostępu do mieszkania. W szczególności warto zachować kopie korespondencji z najemcą, potwierdzenia doręczenia zawiadomień, wiadomości e-mail lub SMS oraz dokumentację dotyczącą umówionych wizyt wykonawców. W przypadku dalszej odmowy właściciel może wystąpić do Sądu Mieszkaniowego (Landlord-Tenant Court) z wnioskiem o wydanie nakazu zobowiązującego najemcę do umożliwienia dostępu do lokalu w celu wykonania koniecznych napraw. Uporczywe i nieuzasadnione odmawianie dostępu może również stanowić naruszenie postanowień umowy najmu oraz, w zależności od okoliczności sprawy, być podstawą do dochodzenia przez właściciela innych środków prawnych • przewidzianych przez prawo stanu Nowy Jork.
Ta kolumna powstała w celach edukacyjnych i w żadnym wypadku nie może zastępować porady prawnej.
Adwokat RoMUALD MAGDA, ESq. prowadzi praktykę prawną w Nowym Jorku od 1995 r. Jest absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz New York Law School. Wieloletni członek Stowarzyszenia Prawników Stanu Nowy Jork oraz Stowarzyszenia Prawników Polsko-Amerykańskich w Nowym Jorku. Posiada uprawnienia do występowania przed sądami Stanu Nowy Jork. Wszystkie osoby pracujące w naszej kancelarii mówią po polsku i angielsku.
Reklama Volume XXIV, Issue 16
August 14, 2026
43
44
Reklama August 14, 2026
Volume XXIV, Issue 16