Skip to main content

NEW ENGLAND 20 (1)

Page 1

October 9, 2026 | Volume XXIV | Issue 20

BiałyOrzel24.com

MASSACHUSETTS & RHODE ISLAND EDITION

Polonia w Webster świętowała dożynki

 str. 11

Polonijni działacze odznaczeni

 str. 13

Mocne słowa prezydenta Karola Nawrockiego. Co powiedział w ONZ?

 str. 20-21

Polska moda wkracza do Nowego Jorku

 str. 24-25

 Marcin Żurawicz

Około 150 kontyngentów przemaszerowało 5. Aleją podczas 89. Parady Pułaskiego w Nowym Jorku

Deszcz nie zatrzymał Polonii W pierwszą niedzielę października Manhattan był biało-czerwony. 89. Parada Pułaskiego zgromadziła uczestników z Nowego Jorku, New Jersey, Connecticut, Massachusetts,

Pensylwanii czy nawet dalekiego Teksasu. Mimo deszczowej pogody ten dzień jak zawsze był wielkim świętem Polonii.

Ciąg dalszy  str. 14-17

Dr Iwona Korga w roli Wielkiego Marszałka poprowadziła tegoroczną paradę. Obok niej na zdj. Marszałek Honorowy dr hab. Karol Polejowski, p.o. prezesa IPN


2

Reklama October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20


Reklama Volume XXIV, Issue 20

October 9, 2026

3


Od redakcji

4

October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

WSTĘP

P

MARciN BoLec REDAKTOR NACZELNY

arada Pułaskiego znów przeszła Piątą Aleją. Na kilka godzin centrum Manhattanu wypełniło się biało-czerwonymi flagami, polską muzyką, strojami ludowymi i tysiącami ludzi, którzy przyjechali do Nowego Jorku z różnych stanów. I choć za nami już 89. edycja tego wydarzenia, trudno oprzeć się wrażeniu, że emocje każdego roku są bardzo podobne. Bo Parada to nie tylko kilka godzin marszu. Dla wielu rodzin jest tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Widać to najlepiej właśnie na Piątej Alei – wśród dzieci idących obok rodziców i dziadków, młodzieży reprezentującej polskie szkoły, zespołów folklorystycznych, parafii i organizacji, które od lat wracają tu w pierwszą niedzielę października. Ludzie, którzy kiedyś sami maszerowali jako dzieci, dziś przyprowadzają swoje dzieci, a czasem już wnuki. I chyba właśnie w tym tkwi największa siła Parady. Warto też pamiętać, że to, co widzimy tego jednego dnia, jest efektem wielu miesięcy pracy. Za każdym kontyngentem stoją spotkania, zbiórki, próby, wybory marszałków, bankiety, przygotowanie strojów, transportu i dziesiątki spraw organizacyjnych. Dlatego tym bardziej należą się podziękowania wszystkim osobom, bez których czasu i zaangażowania tego święta po prostu by nie było. Na co dzień Polonia nie jest jednolita. Mieszkamy w różnych miejscach, mamy różne doświadczenia, poglądy i

pomysły na to, czym powinna być nasza społeczność. Ale Parada pokazuje, że są chwile, kiedy te różnice schodzą na dalszy plan. Na Piątej Alei spotykają się ludzie z Connecticut, New Jersey, Pensylwanii, Massachusetts, Florydy i wielu innych stanów. Jedni urodzili się w Polsce, inni znają ją głównie z opowieści rodziców i dziadków. Tego dnia wszyscy mają wspólny powód, żeby być razem. Kiedy nad Manhattanem powiewają biało-czerwone flagi, a w centrum Nowego Jorku rozbrzmiewa „Mazurek Dąbrowskiego”, trudno nie pomyśleć o tym, jak długa jest historia polskiej obecności w Ameryce. Nasi przodkowie przyjeżdżali tu w różnych czasach i z różnych powodów. Budowali swoje życie od początku, tworzyli parafie, szkoły, organizacje i biznesy. Dzisiejsza Parada jest także ich dziedzictwem. Po kilku godzinach Piąta Aleja wraca do swojej codzienności. Znikają flagi, muzyka cichnie, uczestnicy rozjeżdżają się do domów. Zostają jednak zdjęcia, spotkania, rozmowy i wspomnienia. A gdzieś w lokalnych komitetach niedługo znów rozpoczną się przygotowania do kolejnej Parady. I dobrze, że tak jest. Bo ta tradycja trwa nie dlatego, że ma już niemal sto lat. Trwa dlatego, że wciąż są ludzie, którzy chcą ją kontynuować. Polska pozostaje częścią naszej tożsamości. Ameryka jest naszym domem. Parada Pułaskiego po raz kolejny przypomniała, że jedno nie musi wykluczać • drugiego.

WHITE EAgLE MEDIA, LLC P.O. Box 52057, Boston, MA 02205 Sales & Editorial: (860) 223-1150 Email: info@whiteeaglenews.com Toll Free: (800) 668-0667 www.whiteeaglenews.com www.BialyOrzel24.com

Facebook.com/BialyOrzel24

Managing Partner & Director of Sales Darek Barcikowski – publisher@whiteeaglenews.com Managing Partner & Editor-in-Chief Marcin A. Bolec – editor@whiteeaglenews.com Director of Operations & Associate Editor: Joanna Szybiak – joanna.szybiak@whiteeaglenews.com Reporters: Barbara Bilińska Bolec, Edward Bolec, Halina Głowacka, Tomasz Ryzner, Marcin Żurawicz Contributors: Tomasz Moczerniuk, Marek Kania, Sylwia Wadach Kloczkowska, Robert Iwanicki, o. Michał Czyżewski, Paweł Markiewicz Editorial Assistant & HR Manager: Alicja Dębek graphics: Tomasz Świętoniowski, Zbigniew Czeranowski, Dorota Strzelecka Layout: michaldutka.com

PLUS, MINUS PolScy Siatkarze Zdobycie przez nich mistrzostwa to coś więcej niż jednorazowy sukces. To efekt lat konsekwentnego budowania jakości, stabilnej formy i zespołu odpornego na presję. Polska siatkówka znów pokazuje, że jej siłą nie jest chwilowy błysk, lecz trwała klasa.

SławoMir MeNtzeN Lider Konfederacji zakpił z nagrania pokazującego nowe policjantki, komentując: „od razu czuję się bezpieczniej. Gruzińskie gangi (…) już drżą ze strachu”. Odniósł się do tych słów szef MON, podkreślając, że „szowinizm i umniejszanie wartości kobiet to zwykłe chamstwo”.

KURSY WALUT: 1 USD = 3.91 PLN | 1 PLN = 0.26 USD Źródło: Narodowy Bank Polski. Kursy z 2 dni przed datą wydania.

The White Eagle is a biweekly publication of White Eagle Media LLC. The content of this publication may not be reprinted or re-transmitted in whole or in part without the expressed written consent of the publisher. White Eagle Media assumes no responsibility for advertising content or errors but will reprint whatever part of the advertisement needs corrections if written notice is submitted within a week of the date of publication.

Masz temat? Brałeś udział w ciekawym wydarzeniu? Napisz do nas!

info@whiteeaglenews.com O Polonii. Dla Polonii.


Reklama Volume XXIV, Issue 20

October 9, 2026

5


6

Polska w świecie October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

Trwa badanie możliwości budowy stałej bazy USA w Polsce

Wiadomość z Pentagonu P

entagon bada możliwość stałego stacjonowania sił USA w Polsce. Departament Obrony USA potwierdził też, że liczba brygad wojsk amerykańskich w Europie zmniejszyła się z pięciu do trzech. Informacja pojawiła się w oświadczeniu Elbridge'a Colby'ego, wiceszefa Pentagonu, na temat wdrażania Strategii Obrony Narodowej (NDS). Colby stwierdził, że w myśl strategii zakładającej przesunięcie ciężaru odpowiedzialności za obronę Europy, ministerstwo jest obecnie skupione na „pokazywaniu i pomocy (sojusznikom)” jak sprostać temu zadaniu. „Robimy to na poziomie dwustronnym, prowadząc rozmowy techniczne (...) oraz przez inne okazje do bliższej współpracy, takich jak bieżące badanie potencjalnych możliwości utworzenia stałej bazy sił zbrojnych USA w Polsce” – napisano w dokumencie przesłanym Kongresowi. Ostatnie rozmowy na ten temat odbyły się dwa tygodnie temu, gdy z Colbym rozmawiali wiceszefowie MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Paweł Zalewski. Wcześniej o „wielkich

Firma warszawiaków wyceniona na ponad 20 mld dolarów

Polska platforma na fali  gov.pl

USA zmniejszają swoją obecność wojskową w Europie, a mimo to ze strony zarówno Pentagonu, jak i Białego Domu pojawiają się deklaracje o możliwości utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce

postępach” w sprawie bazy w Polsce mówił prezydent USA Donald Trump. Według Colby'ego częścią strategii Pentagonu była też redukcja liczby brygadowych zespołów bojowych (BCT) w Europie o dwa. Jedną z wyco-

fanych brygad była stacjonująca rotacyjnie w Polsce, druga – w Rumunii. Oświadczenie wiceszefa Pentagonu zdaje się sugerować, że jednostka ta nie powróci do Polski.  oPr. toM

Nie ustaną kontrole granicach z Litwą i Niemcami

Walka z presją migracyjną Marcin Kierwiński, szef MSWiA, zdecydował o przedłużeniu do 30 marca kontroli na granicach z Litwą i Niemcami. Postanowienie ma na celu dalsze ograniczanie nielegalnej migracji. Kontrole na granicach z Niemcami i Litwą obowiązują od 7 lipca 2025 roku, jako odpowiedź na presję migracyjną inspirowaną przez Białoruś. W tym czasie skontrolowano ponad 4.5 miliona osób oraz niemal 2.3 miliona pojazdów. Od przywrócenia kontroli na granicy z Litwą odmówiono wjazdu do naszego

kraju niemal 1,300 osobom. Za pomocnictwo w nielegalnym przekraczaniu granicy zatrzymano ponad 130 osób. Łącznie w sprawowanie kontroli było zaangażowanych niemal 118 tysięcy ludzi, w tym niemal 41 tysięcy funkcjonariuszy Straży Granicznej, ponad 6 tysięcy policjantów i ponad 69 tysięcy żołnierzy. Na granicy z Niemcami odmówiono wjazdu do Polski niemal 1,200 osobom. Łącznie w sprawowanie kontroli było zaangażowanych niemal 211 tysięcy ludzi, w tym ponad 88 tysięcy funkcjonariuszy Straży Granicznej, po-

nad 57 tysięcy policjantów i niemal 64 tysięcy żołnierzy. Zgodnie z kodeksem granicznym Schengen państwo członkowskie może przywrócić kontrolę graniczną na granicach wewnętrznych na okres do 6 miesięcy w przypadku możliwego do przewidzenia poważnego zagrożenia porządku publicznego lub bezpieczeństwa wewnętrznego. Gdy zagrożenie utrzymuje się ponad pół roku, kraj może przedłużyć kontrolę na kolejne, nie dłuższe niż sześć miesięcy, okresy, ale maksymalnie do 2 lat.  OPr. TOM

ElevenLabs zakończyło ofertę wykupu akcji od pracowników wartą 300 mln dolarów – poinformowała spółka na swej stronie internetowej. Transakcja podwoiła wycenę polskiej firmy. Na początku roku firma pozyskała wsparcie w ramach rundy Series D (IV runda finansowania prywatnej firmy przez inwestorów instytucjonalnych). Obecna transakcja, której przewodziły Wellington i T. Rowe Price, podniosła wycenę ElevenLabs do 22 mld dolarów, czyli do sumy dwa razy większej względem lutego. W 2022 roku spółka była wyceniana na... 9 mln dolarów. ElevenLabs to platforma oparta na sztucznej inteligencji, specjalizująca się w zaawansowanej syntezie mowy, klonowaniu głosów i generowaniu treści audio. Firmę założyli Mati Staniszewski i Piotr Dąbkowski, warszawianie, koledzy ze szkolnej ławy. Wraz z nową wyceną firma zaprezentowała Eleven v4 i v4 Turbo, określane jako najszybsze oraz najbardziej ekspresyjne rozwiązania tego typu. ElevenLabs buduje także platformę dla konwersacyjnych agentów AI połączonych z wiedzą i systemami organizacji. Klienci biznesowi odpowiadają obecnie za 55 procent przychodów ElevenLabs – informuje spółka komunikacie. Z rozwiązań polskiej firmy korzysta 5 z 10 największych firm technologicznych, 5 z 10 największych ubezpieczycieli i 4 z 10 największych firm telekomunikacyjnych na świecie. Systemy ElevenLabs obsługują ponad 15 mln rozmów tygodniowo, trzy razy więcej niż w lutym. Mati Staniszewski, dyrektor generalny ElevenLabs, podkreślił, że firma chce rozwijać sztuczną inteligencję zdolną do naturalnej komunikacji z ludźmi. – AI powinna komunikować się z ludźmi tak, jak my komunikujemy się ze sobą – zaznaczył w komunikacie prasowym.  OPr. TOM  Mati Staniszewski/facebook

Mati Staniszewski pochodzi z Warszawy, ma 31 lat i posiada majątek wyceniany na miliardy dolarów


Polska w świecie Volume XXIV, Issue 20

7

October 9, 2026

Polska za uczciwą konkurencją i wzmocnieniem systemu handlu

Paulina Hennig-Kloska rozmawiała we Francji o polityce klimatycznej i nie tylko

ministry Andrzej Domański Wizyta nad Sekwaną na szczycie G20

A

ndrzej Domański, minister finansów i gospodarki, reprezentował Polskę podczas szczytu ministrów handlu G20, który odbył się w Milwaukee w Stanach Zjednoczonych. Główne tematy dwudniowego szczytu to przeciwdziałanie systemowej nadprodukcji w światowej gospodarce, bezpieczeństwo żywnościowe

Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska, uczestniczyła w spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego, które odbyło się w Chambord we Francji.

oraz zwalczanie pracy przymusowej w globalnych łańcuchach wartości. Polska opowiadała się za wzmocnieniem światowego porządku gospodarczego opartego na jasnych zasadach i prawie międzynarodowym. – Sukces ponad trzech dekad transformacji Polski miał miejsce również dzięki otwarciu gospodarczemu na świat. Jako jeden z najbardziej zin gov.pl

Andrzej Domański podkreślił, że Polska opowiada się za przywróceniem zasad równej i wolnej konkurencji

dustrializowanych krajów Unii Europejskiej będziemy opowiadać się za przywróceniem zasad równej i wolnej konkurencji, które są niezbędnym warunkiem rozwoju przemysłowego kraju – argumentował minister Andrzej Domański. Polska poparła działania na rzecz rozwiązania najistotniejszych problemów światowego systemu handlu przy jednoczesnym zachowaniu najważniejszych fundamentów współpracy: stabilności, przewidywalności i niedyskryminacji. Opowiedziała się za utrzymaniem wiodącej roli Światowej Organizacji Handlu (WTO) i stosowaniem wynikających z jej dorobku prawnego zasad, jak również zwiększeniem efektywności działania tej organizacji. – Musimy zwiększyć skuteczność istniejących reguł WTO, zwłaszcza tam, gdzie polityki i praktyki nierynkowe zakłócają konkurencję – podkreślał Andrzej Domański, który na marginesie szczytu spotkał się z przedstawicielami Australii, Indii, Chin, Kanady i Turcji.  oPr. toM

Wydarzenie było kontynuacją dialogu zainicjowanego w tym roku przez Polskę w Gnieźnie. Przedstawiciele Polski, Francji i Niemiec rozmawiali m.in. o przyszłości unijnej polityki klimatycznej, bezpieczeństwie energetycznym, konkurencyjności europejskiego przemysłu oraz ochronie przyrody. Jednym z głównych tematów spotkania była rewizja unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, czyli EU ETS. Paulina Hennig-Kloska podkreśliła, że polityka klimatyczna powinna umożliwiać realizację celów środowiskowych bez osłabiania europejskiego przemysłu oraz przenoszenia produkcji i inwestycji poza Unię Europejską. Ważną częścią rozmów był system ETS2, który ma objąć paliwa wykorzystywane w budynkach i transporcie drogowym. Paulina Hennig-Kloska zwróciła uwagę na to, że koszty tego rozwiązania mogą bezpośrednio obciążyć gospodarstwa domowe, kierowców i małe firmy. Opowiedziała się za dalszym odroczeniem wejścia w życie ETS2. – Transformacja energetyczna musi jednocześnie chronić klimat, wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne i budować siłę europejskiego przemysłu. Nie może jednak oznaczać dla obywateli wyłącznie kolejnych kosztów. Musimy zapewnić im dostęp do realnych, przystępnych cenowo rozwiązań – mówiła we Francji polska ministra.  OPr. TOM  gov.pl

Delegacja Ministerstwa Sprawiedliwości na posiedzeniu rady UE

Stop rasizmowi i dyskryminacji Wiceminister Dariusz Mazur i przedstawiciele Departamentu Prawa Europejskiego MS uczestniczyli w posiedzeniu rady ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Unii Europejskiej. Spotkanie w Luksemburgu rozpoczęła dyskusja o zmianach organizacyjnych i działalności Eurojust – Agencji UE ds. Współpracy Wymiarów Sprawiedliwości w Sprawach Karnych. Zadaniem Eurojust jest ułatwienie koordynacji sądowej i współpracy władz krajowych, a także udzielanie praktycznego wsparcia w walce

z poważną przestępczością transgraniczną i terroryzmem. Ważną częścią posiedzenia było przyjęcie konkluzji w sprawie zwalczania rasizmu oraz powiązanych form nienawiści i dyskryminacji w UE z uwzględnieniem ochrony praw podstawowych i wartości europejskich. Dokument podkreśla, że rasizm jest sprzeczny z zasadami, na których opiera się UE, oraz stanowi zagrożenie dla równości, spójności społecznej i pełnego uczestnictwa wszystkich osób w życiu społecznym. Dariusz Mazur, wiceminister sprawiedliwości, potwierdził, że Polska popiera

przedłożony przez prezydencję projekt konkluzji, uznając, że podejmowana w nim problematyka ma istotne znaczenie dla ochrony godności człowieka, równości oraz praw podstawowych. – Uważamy, że wdrażanie i egzekwowanie obowiązujących przepisów i strategii, w szczególności w zakresie przeciwdziałania przestępstwom z nienawiści oraz nielegalnemu nawoływaniu do nienawiści, jest kluczowe dla przeciwdziałania takim zjawiskom. Ofiary zasługują na odpowiednie wsparcie oraz skuteczny dostęp do wymiaru sprawiedliwości – podsumował  OPr. TOM Dariusz Mazur.

Paulina Hennig-Kloska podczas spotkania z Monique Barbut i Carstenem Schneiderem, swoimi odpowiednikami z Francji i Niemiec


8

Wiadomości z Polski October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

Polski rząd przyjął projekt budżetu na 2027 rok

300 mld deficytu

 gov.pl

P

olski rząd przyjął ostateczny projekt budżetu na 2027 rok. Deficyt ma wynieść 281.2 mld wobec wstępnie planowanego deficytu na poziomie 282.6 mld zł. Projekt budżetu koncentruje się na trzech obszarach: bezpieczeństwie, zdrowiu i rozwoju gospodarki. Projekt zakłada również korzystne dla tzw. klasy średniej zmiany w PIT, które mają objąć 3.5 mln obywateli. Rada Ministrów zakłada, że w 2027 roku PKB Polski wzrośnie o 3.0 procent, a inflacja wyniesie średniorocznie 2.8 procent. Dochody budżetu państwa w 2027 roku mają wynieść 696.4 mld złotych, a wydatki powinny być na poziomie 977.6 mld złotych. Na obronę narodową trafi 198.1 mld zł, czyli 4.51 procent PKB. Na ochronę zdrowia rząd zabezpieczył 274.1 mld zł, co oznacza wzrost o 26.3 mld zł w stosunku do 2026 r. – Dodatkowe środki zostaną przeznaczone głównie na potrzeby pacjentów. W ramach wydatków zabezpieczono środki na dotację dla Narodowego Funduszu Zdrowia w wysokości 41.5 mld zł, czyli o 15.5 mld zł więcej niż w 2026 r. – informuje kancelaria premiera. Kolejne 36.5 mld zł przeznaczone zostanie na bezpieczeństwo publiczne (Policja, Straż Graniczna, Państwowa Straż Pożarna, Służba Ochrony Państwa oraz służby specjalne). Razem z wydatkami na zaopatrzenie emerytalnorentowe funkcjonariuszy oraz ich rodzin jest to 57.7 mld zł. Rząd będzie kontynuował programy i świadczenia, w tym programy: „Rodzina 800+» – 60.8 mld zł; „Aktywny

– Chcemy, aby parlament jak najszybciej przystąpił do pracy nad projektem budżetu – powiedział premier Donald Tusk

Rodzic» (tzw. babciowe) – 7 mld zł (o 1 mld więcej niż w 2026 r.); In-vitro – 600 mln zł; 13. i 14. Emerytura – 32.1 mld zł. Rząd przewidział też środki na waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych w kwocie ok. 19 mld zł.  oPr. toM

Polska chce skuteczniej przeciwdziałać fałszywym treściom

Walka z dezinformacją W odpowiedzi na nasilające się zagrożenia w polskiej przestrzeni informacyjnej rząd postanowił powołać do życia Centrum Walki z Dezinformacją (CWD). Centrum będzie koordynować działania istniejących instytucji oraz m.in. identyfikować i ujawniać narracje dezinformacyjne, które są wymierzone w bezpieczeństwo Polski i Polaków. Nie będzie to nowa instytucja, lecz ciało opiniodawczo-doradcze. – Problem walki informacyjnej stał się jednym z najważniejszych wyzwań dla współczesnych państw demokratycznych. Rozpowszechnianie fałszywych lub zmanipulowanych treści może wpływać na bezpieczeństwo narodowe, procesy demokratyczne, zdrowie publiczne oraz zaufanie obywateli do instytucji państwa. Dlatego premier Donald Tusk powołał rządowe Centrum Walki z Dezinformacją – poinformował Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji. Centrum będzie działać w ramach Ministerstwa Cyfryzacji, a jego formuła pozwoli na współpracę ze służbami, Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Ministerstwem Spraw Zagranicznych i instytutami badawczymi. Będzie stopniowo rozwijane, tak aby państwo mogło szybciej reagować na pojawiające się kampanie dezinformacyjne, także w czasie rzeczywistym. W pracach Centrum uczestniczyć będą przedstawiciele Zespołów Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego (CSIRT GOV, CSIRT MON i CSIRT NASK), dysponujący wiedzą o zagrożeniach w cyberprzestrzeni.  OPr. TOM

W Warszawie odbyło się VIII Forum Cyberbezpieczeństwa

ochrona wymaga współpracy Ponad 1,500 uczestników, trzy sceny, dwa dni debat, dziesiątki ekspertów z Polski i zagranicy – tak w skrócie wyglądało VIII Forum Cyberbezpieczeństwa, które odbyło się w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. – Cyberbezpieczeństwo musi być fundamentem odpowiedzialnego państwa. Postawiliśmy na kilka filarów. Po pierwsze: budujemy odporność cyfrową. Przyjęliśmy nowelizację Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa. Wprowadziliśmy kolejny ważny etap budowania cyberbezpieczeństwa – Strategię Cyberbezpieczeństwa Polski – mówił na Forum minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Jednym z najważniejszych tematów Forum były zmieniające się trendy w cyberbezpieczeństwie. Eksperci zwracali uwagę na rosnące znaczenie sztucznej inteligencji, która z jednej strony wspiera wykrywanie za-

grożeń i wzmacnia odporność systemów, z drugiej zaś jest coraz częściej wykorzystywana przez cyberprzestępców. Forum było również przestrzenią do międzynarodowej wymiany doświadczeń. W debatach uczestniczyli przedstawiciele instytucji odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo z państw europejskich, a także partnerów spoza Europy. Rozmawiano o współpracy zespołów CSIRT, globalnych wyzwaniach związanych z ochroną infrastruktury cyfrowej oraz doświadczeniach płynących ze wsparcia Ukrainy w czasie wojny. Forum potwierdziło, że skuteczna ochrona państwa wymaga współpracy administracji, ekspertów, nauki i biznesu. W obliczu rosnącej liczby incydentów, rozwoju sztucznej inteligencji i nasilających się działań dezinformacyjnych budowanie odporności cyfrowej staje się jednym z kluczowych wyzwań współczesnego państwa.  OPr. TOM

Forum w PKiN było przestrzenią do międzynarodowej wymiany doświadczeń

 gov.pl


Wiadomości z Polski Volume XXIV, Issue 20

October 9, 2026

Polskie uczelnie przyjęły więcej studentów niż zwykle

Rekordowy rok akademicki S

zacuje się, że ok. 1.5 mln studentów rozpoczęło w Polsce rok akademicki 2026/27. Podjęli naukę w ponad 300 uczelniach. Średni koszt kształcenia studenta to ponad 30 tysięcy złotych. W tegorocznej rekrutacji szkoły wyższe odnotowały rekordowe wyniki, niekiedy jedne z najlepszych w historii. Ma to związek z tzw. podwójnym rocznikiem maturzystów, co z kolei jest związane z reformą edukacji z lat 2014-2016. Obowiązkiem szkolnym objęto wówczas sześciolatki (z czego później się wycofano). Drugi z tych tzw. podwójnych roczników obecnie jest w klasie maturalnej. Nie ma jednak jeszcze oficjalnych statystyk dotyczących aktualnej liczby studentów – również tych przyjętych na I rok studiów. W roku akademickim 2025/2026 na I rok studiów na uczelnie podlegające Ministrowi Nauki i Szkolnictwa Wyższego (są jeszcze inne jednostki podległe m.in. ministrowi zdrowia czy ministrowi obrony narodowej) przyjęto 450 tys. osób. W tym roku będzie ich więcej. W ocenie prof. Bogumiły Kaniewskiej, rektorki Uni-

rozdano nagrody filmowe na festiwalu w Gdyni

złote lwy i nie tylko  gov.pl

Na inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim wystąpił m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON

wersytetu im. Adama Mickiewicza oraz przewodniczącej Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, tegoroczna rekordowa rekrutacja odsunęła od uczelni na moment problem, jakim jest niż demograficzny. – Ale musimy mieć świadomość, że to jest tylko na chwilę. Ta dobra

9

rekrutacja to jest taki, powiedziałabym, kwiat przed zwiędnięciem. On pięknie rozkwitł, ale za chwilę niestety zwiędnie, tak to bywa w przyrodzie – i będziemy się mierzyli ze stałym niżem demograficznym – powiedziała dla PAP prof. Kaniewska.  oPr. toM

„Przez ścianę” w reżyserii Macieja Sobieszczańskiego otrzymał Złote Lwy dla najlepszego filmu podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Tym razem w konkursie startowało 16 filmów. Festiwalowe jury, na czele którego stał Krzysztof Zanussi, przyznało główną nagrodę filmowi opartemu na faktach. To historia z czasów stalinowskich. Wiesława Pajdak (Maria Dębska) trafia do więzienia za działalność antykomunistyczną. Pewnej nocy nawiązuje kontakt przez ścianę za pomocą kodu Morse'a z zajmującym sąsiednią celę Jerzym Śmiechowskim (Jakub Gierszał). – To nie jest film o relacji, o tym, że jeden człowiek pokochał drugiego. Film jest o tym, że miłość musi się gdzieś w nas urodzić. I że dopiero gdy się urodzi, możemy ją przenieść na drugiego człowieka, naród, społeczeństwo, ogród – powiedział reżyser filmu. Srebrne Lwy otrzymał film „Powiedz mi, co czujesz” Łukasza Rondudy. To opowieść o młodych ludziach mierzących się z traumami z dzieciństwa. – W tych młodych ludziach jest taka mądrość, że my, starsi – którzy im ten świat zbudowaliśmy tak, a nie inaczej – powinniśmy dać im wsparcie – podkreślił Ronduda. Paweł Pawlikowski, reżyser „Ojczyzny”, podobnie jak na festiwalu w Cannes, w Gdyni także zdobył statuetkę dla najlepszego reżysera. Najlepszą aktorką pierwszoplanową została Jaśmina Polak, a drugoplanową – Monika Frajczyk, czyli millenialki trenujące pole dance w „Exotic» Sonji Orlewicz-Zakrzewskiej. Statuetkę dla najlepszego aktora drugoplanowego przyznano Jackowi Komanowi za rolę Marka Edelmana w „Naszej rewolucji” Piotra Domalewskiego. Nagroda publiczności przypadła „Dobremu chłopcu” Jana Komasy.  OPr. TOM

Ekranizacji powieści Prusa kosztowała 80 milionów

„Lalka” już w kinach W Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie odbyła się uroczysta premiera adaptacji „Lalki” w reżyserii Macieja Kawalskiego. Film jest (lub będzie) wyświetlany w około 600 polskich kinach. Najnowsza ekranizacja arcydzieła Bolesława Prusa była jedną z największych i najbardziej oczekiwanych polskich produkcji kinowych ostatnich lat. Budżet filmu szaco-

wany jest na około 80 milionów złotych, co sytuuje go w gronie najdroższych produkcji w historii polskiej kinematografii. – Bez dużych pieniędzy nie da się zrobić wielkiego, epickiego kina. Jednak duże pieniądze nie zawsze gwarantują, że to jest dobre kino. Obiecuję: te pieniądze zostały zainwestowane i wydane tak, by każdy widz miał najlepsze dwie i pół godziny w kinie – zaznaczył w rozmowie z tvn24.pl Radosław Drabik, producent obrazu.

A dlaczego „Lalka”? – Chciałem użyć wszystkich dostępnych narzędzi, by wyciągnąć Polaków z domu i przypomnieć im, że kino jest wspaniałe. Pomyślałem, że musi to być najważniejsza polska powieść i że muszą to być wspaniałe talenty – wyjaśniał producent. – Chciałem też mieć najlepszą aktorską ekipę w historii. To było niczym kompletowanie ekipy Avengersów, których zadaniem jest przekazanie energii Polakom – mówił Drabik.

To druga kinowa ekranizacja powieści. Film Wojciecha Jerzego Hasa miał premierę w 1968 roku i jako pierwszy trafił z powieścią Prusa na duży ekran. Dziewięć lat później Ryszard Ber przygotował serial telewizyjny, którego pierwszy odcinek pokazano we wrześniu 1978 roku. Od 16 września na Netfliksie dostępny jest 6-odcinkowy serial „Lalka” w reżyserii Pawła Maślony.  OPr. TOM


10

Z życia Polonii October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

Klub „Gazety Polskiej” i parafia Matki Boskiej Częstochowskiej w Bostonie zapraszają na spotkanie z dziennikarzem i publicystą Witoldem Gadowskim

Gadowski w Bostonie W

itold Gadowski będzie gościem polonijnej społeczności w Bostonie. W niedzielę, 11 października, o godz. 12:15, bezpośrednio po mszy św. o godz. 11:00, w sali pod kościołem parafii Matki Boskiej Częstochowskiej przy 655 Dorchester Ave. odbędzie się rozmowa poświęcona św. Maksymilianowi Kolbemu oraz Wielkiemu Marszowi Życia i Wolności Polaków i Polonii do Auschwitz. Witold Gadowski pochodzi z Zakopanego i jest absolwentem psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W latach 80. działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów, był współtwórcą podziemnego klubu „Okop” oraz członkiem-założycielem Małopolskiego Komitetu Obywatelskiego

Holyoke uczciło Miesiąc Dziedzictwa Polskiego

Polska flaga przed ratuszem

 I. Gadecki

„Solidarność”. W swojej karierze dziennikarskiej był związany m.in. z „Gazetą Polską”, „Czasem Krakowskim” i Telewizją Polską, a jego teksty ukazywały się również m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” i „Niedzieli”. Jest autorem powieści „Wieża komunistów” i „Smak wojny” oraz książek publicystycznych. Gadowski ma na swoim koncie liczne nagrody dziennikarskie, w tym Grand Press, Watergate i Nagrody SDP im. Dziewanowskiego. Od 2017 roku pełni funkcję wiceprezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Dodatkowe informacje o wydarzeniu można uzyskać pod numerem 617-7977596. Dla uczestników spotkania dostępny będzie bezpłatny parking.  oPr. weM  Facebook/Witold Gadowski

Październik to w Stanach Zjednoczonych Miesiąc Dziedzictwa Polskiego, a w Holyoke tegoroczne obchody rozpoczęły się przed ratuszem miejskim. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele lokalnych władz oraz środowisk polonijnych. Spotkaniu przewodniczyli burmistrz Holyoke Joshua Garcia oraz prezes Polish American Congress of Western Massachusetts Joseph Kos. Jednym z najważniejszych punktów uroczystości było podniesienie polskiej flagi przed ratuszem.

Oprawę muzyczną wydarzenia zapewnił Jan Saj, który zagrał na akordeonie. Jasia Sierzputowski wraz z gośćmi wykonała hymny Polski i Stanów Zjednoczonych, towarzysząc ceremonii podniesienia białoczerwonej flagi. Po oficjalnej części uczestnicy zostali zaproszeni na spotkanie w gabinecie burmistrza. Była to okazja do rozmów i wspólnego rozpoczęcia miesiąca poświęconego polskiemu dziedzictwu, historii i obecności Polonii w lokalnej społeczności.  WEM


Z życia Polonii Volume XXIV, Issue 20

October 9, 2026

11

Tradycyjne święto plonów zgromadziło 27 września polonijną społeczność w Bazylice św. Józefa

Dożynki w Webster W

niedzielę, 27 września, w Bazylice św. Józefa w Webster odbyły się tradycyjne dożynki. Uroczystość rozpoczęła msza św., podczas której grupa taneczna PIAST uroczyście wniosła do świątyni wieniec dożynkowy, chleb oraz tegoroczne plony ziemi. Wyjątkową oprawę muzyczną pod dyrekcją Marii Czarneckiej-Cieślak dopełniła liturgia celebrowana przez ks. Ryszarda Polka wraz z ks. prał. Anthonym Czarneckim oraz Anthonym Kazarnowiczem. Po nabożeństwie uczestnicy przenieśli się do sali parafialnej, gdzie odbyła się część oficjalna i artystyczna przygotowana przez Polską Szkołę Sobotnią w Webster. Gospodarzami tegorocznych dożynek byli Magdalena Czapnik i Paweł Bobiński, którzy zgodnie z polską tradycją witali przybyłych gości chlebem i solą. Wydarzenie uświetnił występ zespołu PIAST. Tancerze zaprezentowali taniec śląski oraz trojaka, przypominając uczestnikom o bogactwie polskich tradycji ludowych. Organizatorzy dożynek składają podziękowania wszystkim darczyńcom, którzy wsparli finansowo Polską Szkołę Sobotnią w Webster oraz rodzicom uczniów za pomoc w przygotowaniu poczęstunku.  lidia Nolle, iloNa lewaNdowSki

 Halina Głowacka


12

Wydarzenia October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

Szef polskiej dyplomacji radosław Sikorski spotkał się w Nowym Jorku z dziennikarzami polonijnymi i podziękował Polonii

Wyjątkowe spotkanie S

 MSZ

potkania urzędującego ministra spraw zagranicznych Polski wyłącznie z przedstawicielami polonijnych mediów należą do rzadkości. Do takiego briefingu doszło we wtorek, 22 września, kiedy to minister Radosław Sikorski przyjął niewielką grupę polonijnych dziennikarzy, w tym przedstawiciela „Białego Orła”, na Manhattanie w siedzibie Stałego Przedstawicielstwa Rzeczypospolitej Polskiej przy ONZ.

Kameralne spotkanie Konferencja prasowa odbyła się w związku z trwającą we wrześniu w Nowym Jorku 81. sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ, podczas której szef polskiej dyplomacji uczestniczył w szeregu spotkań dotyczących m.in. bezpieczeństwa międzynarodowego, wojny w Ukrainie, czy też współpracy wielostronnej. – Dziękuję Polonii za wszystko, co robi dla podtrzymania kultury, języka, godnego reprezentowania naszego kraju w Stanach Zjednoczonych, za przedstawianie tej narracji o polskim sukcesie zarówno demokratycznym, jak i ekonomicznym – powiedział minister Sikorski. – To jest to, co chcielibyśmy, aby świat o Polsce wiedział. W Polsce wszyscy kojarzą naszą diasporę z Chicago, a przecież ta nowojorska jest prawie równie liczna. Bardzo cieszę się z tego, że nasi rodacy wracają do kraju, bo w Polsce jest lepiej i kibicujemy tym powrotom. Chciałbym szczególnie młodzież zachęcić do aplikowania do programu Poland Business Adventure, 3-miesięczne staże w firmach w Polsce, które umożliwiają płynne przejście na rynek pracy w Polsce i pracę w ciekawych firmach. Chcemy, aby Polska po tylu latach tracenia utalentowanych ludzi, teraz ich przyciągała – dodał.

Nobel dla Trumpa? W trakcie briefingu, w którym uczestniczył również Maciej Wewiór, rzecznik prasowy MSZ, minister Sikorski pytany był między innymi o kwestie związane z wojną w Ukrainie, obsadą funkcji ambasadora RP w Waszyngtonie, a także obecną rolę Polonii amerykańskiej. – Mam wrażenie, że jestem ulubieńcem rosyjskiej propagandy – powiedział minister odpowiadając na pytanie związane z reakcją strony rosyjskiej na jego wystąpienia w Radzie Bezpieczeń-

Minister radosław Sikorski zaprosił na spotkanie na Manhattanie polonijnych dziennikarzy

stwa. – Na pewno te wystąpienia są zauważalne – dodał minister potwierdzając, że sam będzie wnioskował o Pokojową Nagrodę Nobla dla prezydenta Trumpa, o ile „będzie to pokój z honorem, czyli taki, który Ukraina może zaakceptować”.

W obronie Klicha – Spotykamy się w Nowym Jorku i tutaj również mamy ambasadora i pan ambasador Krzysztof Szczerski był wiceministrem w rządzie PiS-u, a tutaj jest ambasadorem już w trzecim roku mojego ministrowania – powiedział Radosław Sikorski, odnosząc się do osoby Bogdana Klicha, który kieruje ambasadą RP w Wa-

szyngtonie jako chargé d'affaires, ponieważ nie uzyskał formalnej nominacji ambasadorskiej. – Wtedy, kiedy ludzie potrafią wykonywać swoją pracę, a cenię służbę ambasadora Szczerskiego, to ją kontynuują. Dotrzymałem też słowa danego prezydentowi Dudzie w Bukareszcie, w Watykanie czy też w Pekinie. Nie rozumiem więc tej obsesji dzisiejszej opozycji na punkcie byłego senatora i ministra Klicha, a przede wszystkim wymagałbym odrobiny szacunku dla osoby, która rok spędziła w komunistycznych więzieniach. Chciałbym wiedzieć, dlaczego były minister obrony i senator RP nie może dostać podpisu prezydenta, mimo że przeszedł całą proce-

durę. Ma zgodę władz amerykańskich, ma zgodę premiera, kontrwywiadu, a także zgodę i rekomendacje Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu – podkreślił. Minister pytany był również o to, skąd idea tak kameralnego spotkania z dziennikarzami polonijnymi. – Ja jestem byłym Polonusem – zauważył minister. – Przecież przez 8 lat mieszkałem na uchodźctwie, co prawda nie tutaj, ale w Wielkiej Brytanii, ale w druku debiutowałem w mediach polonijnych, w Dzienniku Polskim i w Paryskiej Kulturze, tak więc czuję się jednym z was – powiedział na zakończenie konferencji minister Sikorski.  M.Ż.


Wydarzenia Volume XXIV, Issue 20

October 9, 2026

13

Byli działacze opozycji antykomunistycznej zostali uhonorowani polskimi odznaczeniami państwowymi podczas uroczystości w Amerykańskiej Częstochowie

Bohaterowie wolności W

sobotę, 3 października, w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown spotkali się mieszkający w Stanach Zjednoczonych byli działacze polskiej opozycji, przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej oraz Polonia. Głównym punktem uroczystości było wręczenie orderów i odznaczeń państwowych osobom zaangażowanym w walkę z systemem komunistycznym. Wydarzenie wpisało się w kilkudniową wizytę delegacji IPN w Stanach Zjednoczonych.

„Źródłem tej wewnętrznej siły był nie tylko gniew, ale także radykalny sprzeciw wobec brutalnej przemocy, ubóstwa i niesprawiedliwości. Wobec tępej, kłamliwej propagandy, fałszowania historii i poniżającego statusu Polski jako sowieckiej kolonii. Ogromnym umocnieniem było wówczas doświadczenie wiary we wspólnocie Kościoła. O początkowych sukcesach i ostatecznym zwycięstwie rewolucji „Solidarności” zadecydowała także żarliwa modlitwa przed obliczem Jasnogórskiej Królowej Polski” – napisał.

Honorowe odznaczenia

Źródła „Solidarności”

Uroczystości w Amerykańskiej Częstochowie rozpoczęła msza św., po której odbyła się ceremonia wręczenia odznaczeń. W imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej aktu dekoracji dokonał zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, dr hab. Karol Polejowski. Byli działacze opozycji antykomunistycznej zostali uhonorowani Krzyżami Oficerskimi i Kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżami Wolności i Solidarności. To właśnie Krzyż Wolności i Solidarności miał dla bohaterów walki o wolność szczególne znaczenie. Odznaczenie jest bowiem wyrazem wdzięczności państwa polskiego wobec osób, które w latach 1956-1989 przeciwstawiały się systemowi komunistycznemu i swoją działalnością przyczyniły się do odzyskania przez Polskę pełnej niepodległości i suwerenności. Jak zauważył podczas uroczystości Karol Polejowski, Damy i Kawalerowie Krzyża Wolności i Solidarności – mimo swoich licznych zasług – nie szukają poklasku. – Bardzo często, kiedy rozmawiam z bohaterami naszej wolności, słyszę od nich skromne: „Nie byliśmy żadnymi bohaterami. Tak nas wychowano i robiliśmy to, w co wierzyliśmy”. No ale – Szanowni Państwo – realizowanie wartości, w które się wierzy, w realiach totalitarnego systemu komunistycznego było odwagą! – podkreślił zastępca prezesa IPN. Do doświadczeń pokolenia opozycji antykomunistycznej odniósł się także prezydent RP Karol Nawrocki, w liście skierowanym do uczestników uroczystości. Pisał on zarówno o sprzeciwie wobec przemocy, niesprawiedliwości i komunistycznej propagandy, jak i o znaczeniu wiary oraz Kościoła dla ludzi zaangażowanych w walkę o wolność.

Historyczny kontekst wydarzeń, do których nawiązywała ceremonia wręczenia odznaczeń, rozwinął w kolejnej części dr Sebastian Pilarski, dyrektor Biura Badań Historycznych IPN, podczas wykładu „Solidarność – polska droga do wolności”. Program uzupełnił pokaz filmu dokumentalnego „Nić nadziei” w reżyserii Macieja Fijałkowskiego. W obecności zgromadzonych w Doylestown gości otwarto również wystawę „Wyszyńskiego i Wojtyły gramatyka życia”, przygotowaną przez Instytut Pamięci Narodowej oraz Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. Ekspozycja nawiązywała do przypadającej w tym roku 60. rocznicy poświęcenia polsko-amerykańskiego sanktuarium. Podczas wizyty w Amerykańskiej Częstochowie Karol Polejowski złożył także

 X, Facebook/Instytut Pamięci Narodowej

Zbigniew Sobolewski znalazł się w gronie byłych działaczy opozycji antykomunistycznej uhonorowanych podczas uroczystości w Amerykańskiej Częstochowie

kwiaty pod Pomnikiem Bohaterów Walki o Niepodległość po 1944-45 roku i „Solidarności” oraz pod Pomnikiem Mściciela. W ceremonii upamiętniającej polskich bohaterów narodowych uczestniczył 103letni Fryderyk Dammont, Sybirak i nestor nowojorskiej Polonii.

rozmowy z Polonią Obecność przedstawicieli IPN w Doylestown była częścią wizyty delegacji Insty-

Pamięć o tych, którzy walczyli o wolną Polskę, była jednym z ważnych wątków uroczystości w Amerykańskiej Częstochowie

tutu w Stanach Zjednoczonych, odbywającej się w dniach 2-5 października. Przed przyjazdem do Pensylwanii Karol Polejowski spotkał się z ambasadorem Krzysztofem Szczerskim, Stałym Przedstawicielem RP przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, z którym rozmawiał o perspektywach współpracy naukowej i archiwalnej oraz możliwościach prezentowania na forum ONZ dorobku IPN. Delegacja z Polski miała również okazję porozmawiać z dr. Johnem Radziłowskim, dyrektorem Polskiego Instytutu Kultury i Badań w Orchard Lake Schools. W programie znalazła się także wizyta w Instytucie Józefa Piłsudskiego w Ameryce, gdzie Karol Polejowski spotkał się z polonijną młodzieżą i uczestniczył w wykładzie dr. Marcina Gadochy „Polska między reformą a buntem. Stanisław August, konfederacja barska i droga Kazimierza Pułaskiego ku wolności”. Przy okazji wizyty w Nowym Jorku przedstawiciele Instytutu odwiedzili też pomnik ks. Jerzego Popiełuszki oraz wzięli udział w 89. Paradzie Pułaskiego. Kalendarz delegacji IPN w Stanach Zjednoczonych wypełniły spotkania poświęcone historii, narodowej pamięci oraz polsko-amerykańskiej współpracy, a uroczystości w Amerykańskiej Częstochowie były okazją do uhonorowania pokolenia, które przez lata sprzeciwiało się komunistycznemu systemowi.  ad


14

Wydarzenia October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

Deszcz nie zatrzymał Polonii! W biało-czerwonym przemarszu 5. Aleją wzięło udział ponad 150 kontyngentów

89. Parada Pułaskiego

W

niedzielę, 4 października, ulicami Manhattanu przemaszerowała 89. Parada Pułaskiego. Choć niemal przez cały czas towarzyszyła jej lekka mżawka, Polonia nie zawiodła. Tysiące uczestników i widzów, biało-czerwone flagi, przedstawiciele polonijnych organizacji, szkół i parafii oraz wielu gości przybyłych z Polski po raz kolejny zamienili Piątą Aleję w najbardziej polską ulicę Nowego Jorku. Zgodnie z wieloletnią tradycją każda edycja Parady Pułaskiego ma swój temat przewodni i Wielkiego Marszałka. W tym roku Paradę poprowadziła dr Iwona Korga, prezes Instytutu Józefa Piłsudskiego w Ameryce oraz członkini Rady Dyrektorów Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej (PSFCU). Hasłem przewodnim wydarzenia było „For Our Freedom and Yours”, czyli „Za wolność naszą i waszą”. Nawiązywało ono do przypadającego w tym roku 250-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych oraz postaci dwóch Polaków, generałów Kazimierza Pułaskiego i Tadeusza Kościuszki, którzy walczyli o niepodległość Ameryki.

Z Katedry na 5. Aleję Zanim biało-czerwony tłum pojawił się na Piątej Alei, o godzinie 9 rano Polonia zebrała się na tradycyjnej mszy św. w katedrze św. Patryka. Eucharystię celebrował

 Marcin Bolec, Marcin Żurawicz

bp Witold Mroziewski, biskup pomocniczy diecezji brooklyńskiej. Po mszy św., o godzinie 10.30, odbyło się tradycyjne śniadanie w pobliskim 3 West Club. W jego trakcie tytuł Honorowego Marszałka Parady otrzymał dr hab. Karol Polejowski, zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Polejowski odebrał szarfę Honorowego Marszałka z rąk Richarda Zawisnego, prezesa komitetu głównego Parady Pułaskiego, a także Medal Pułaskiego, wybity przez Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w 1929 roku z okazji 150. rocznicy śmierci generała Kazimierza Pułaskiego. Szczególnym gościem tegorocznych uroczystości był przybyły z Polski Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, który przez pięć lat przebywał w białoruskim więzieniu. Wśród gości tegorocznej Parady znaleźli się również przedstawiciele polskiego parlamentu, Instytutu Pamięci Narodowej oraz polskich środowisk naukowych i akademickich. Obecni byli między innymi przedstawiciele Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie z rektorem ks. prof. dr. hab. Ryszardem Czekalskim. Polskie władze reprezentował Konsul Generalny RP w Nowym Jorku Mateusz Sakowicz wraz z małżonką Bogną Bernaciak-Sakowicz i pracownikami konsulatu. Obecny był również Krzysztof Szczerski, ambasador RP przy Organizacji Narodów

Uroczysta msza św. w Katedrze św. Patryka poprzedziła przemarsz. Na zdj. pierwsi od lewej polscy dyplomaci – ambasador rP przy ONZ Krzysztof Szczerski i konsul generalny rP w Nowym Jorku Mateusz Sakowicz

W tegorocznej paradzie pierwszy raz w historii wzięła udział reprezentacja Teksasu. Na zdj. Marszałek Teksasu z Wielką Marszałek dr Iwoną Korgą i Marszałkiem Honorowym dr. hab. Karolem Polejowskim

Zjednoczonych. Ambasadę w Waszyngtonie reprezentował natomiast płk. Piotr Chrobot. Z Polski przybyła również posłanka Dorota Łoboda, członek sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Wśród gości znalazła się także Anna Maria Anders, córka generała Władysława Andersa, była senator i ambasador RP we Włoszech. W tegorocznej Paradzie wziął

również udział Phil Wong, który od początku roku zasiada w Radzie Miasta Nowy Jork, reprezentując dzielnice licznie zamieszkałe przez Polonię, w tym Ridgewood i Maspeth.

Wielkie święto Polonii Główną część Parady poprzedził tradycyjny polonez, który przed trybuną ho-

Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP Krasocin i zespół mażoretek „Aplauz” po raz pierwszy uczestniczyły w Paradzie Pułaskiego w Nowym Jorku – i swoimi występami absolutnie podbiły 5. Aleję!


Wydarzenia Volume XXIV, Issue 20

October 9, 2026

Liczna reprezentacja świętującej w tym roku 50-lecie Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, głównego sponsora parady

norową zatańczyli zaproszeni goście. Następnie odbyła się ceremonia chleba i soli, podczas której uczestnicy symbolicznie przełamali się chlebem. Do zgromadzonych przed główną trybuną uczestników Parady zwróciła się następnie jej Wielka Marszałek dr Iwona Korga. – Jestem ogromnie szczęśliwa, że tutaj jesteście – powiedziała do zgromadzonych tłumów. – To będzie biało-czerwony pochód. Niech żyje Polska. Niech żyje Ameryka. Życzę wam wszystkiego najlepszego – dodała wyraźnie poruszona Marszałek. O godzinie 12.30 Piątą Aleją ruszyły kolejne kontyngenty polonijne z Nowego Jorku, New Jersey, Connecticut, Pensylwanii i innych części Stanów Zjednoczonych. Po raz pierwszy w historii Parady Pułaskiego w przemarszu wziął również udział kontyngent z Teksasu.

Pokolenia ramię w ramię Wzdłuż Piątej Alei maszerowali przedstawiciele polonijnych organizacji, parafii, polskich szkół dokształcających, instytucji kulturalnych i finansowych. Maszerowali uczniowie i nauczyciele, harcerze, weterani, przedstawiciele służb mundurowych, sportowcy i zespoły folklorystyczne.

Tradycyjny polonez, który poprowadzili tancerze z Polish American Folk Dance Company, zainaugurował paradę

Wśród członków stowarzyszenia Pulaski Association of Business and Professional Men, Inc. jest wielu byłych Wielkich Marszałków i Marszałków poszczególnych dzielnic

Szczególne wrażenie robiła liczna reprezentacja Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, na czele z dyrektorem wykonawczym Bogdanem Chmielewskim i przewodniczącą Rady Dyrektorów Małgorzatą Gradzki. PSFCU obchodzi w tym roku jubileusz 50-lecia istnienia. Widzowie mogli podziwiać marszałków poszczególnych kontyngentów, Miss Po-

Z dumą i w mundurach – reprezentacja Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce

15

lonie i Junior Miss Polonie, udekorowane samochody oraz platformy. Nie zabrakło również polonijnych klubów motocyklowych. Cały przemarsz odbywał się przy dźwiękach muzyki granej przez orkiestry i zespoły.

Z dumą i radością Niewielkie opady deszczu, które towarzyszyły uczestnikom praktycznie przez cały

czas trwania Parady, nie odstraszyły ani maszerujących, ani publiczności. Na całej trasie przemarszu można było dostrzec polskie i amerykańskie flagi, biało-czerwone szaliki, koszulki i czapki, a w tym roku także sporo parasoli. Obok osób urodzonych w Polsce maszerowały kolejne pokolenia Polonii urodzone już w Stanach Zjednoczonych. W Paradzie licznie wzięły udział media polonijne, w tym oczywiście Biały Orzeł, który jak co roku ustawił swoje stanowisko na trasie przemarszu. Parada Pułaskiego w Nowym Jorku to doroczne święto kultury polsko-amerykańskiej, wydarzenie organizowane od 1937 roku w pierwszą niedzielę października przez General Pulaski Memorial Parade Committee, Inc. W tym dniu Polonia oddaje hołd generałowi Kazimierzowi Pułaskiemu, bohaterowi Rewolucji Amerykańskiej, który zmarł w wyniku ran odniesionych w bitwie pod Savannah w październiku 1779 roku. Starsza od Parady Pułaskiego jest jedynie irlandzko-amerykańska Parada Dnia św. Patryka, zainaugurowana w 1762 roku.  MarciN Żurawicz

Platforma i reprezentacja Polskich Linii Lotniczych LOT jak zawsze wyróżniała się z tłumu


16

Wydarzenia October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20


Wydarzenia Volume XXIV, Issue 20

October 9, 2026

17


18

Promocja October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

Znana i lubiana marka polskich suplementów dietetycznych ALINESS wchodzi na amerykański rynek

Oferta dla Polonii  Aliness

A

menty są wysokiej jakości i produkt sam się obronił. Rynek powoli się rozwijał, a my dokładaliśmy nowe produkty i bardzo słuchaliśmy klientów. Byliśmy wówczas na tyle małą firmą, że mogliśmy reagować na ich potrzeby niemal natychmiast i dzięki temu skutecznie konkurować z dużymi firmami. Konrad: Równolegle bardzo szybko rosła w Polsce świadomość klientów, jeśli chodzi o suplementy, dbanie o zdrowie, aktywność fizyczną czy sposób odżywiania. To był taki nurt, w który my też wskoczyliśmy.

liness zaczynało w 2011 roku jako niewielka rodzinna firma, której właściciele sami zajmowali się produkcją, sprzedażą, zamówieniami i wysyłką. Dziś marka ma w Polsce ponad 500 produktów, własny zakład i laboratorium, a kolejny etap jej rozwoju prowadzi przez Atlantyk. W Largo na Florydzie działa już amerykańska siedziba Aliness, skąd suplementy trafiają do klientów w całych Stanach Zjednoczonych. Za wejściem na nowy rynek stoi nie tylko biznesowa kalkulacja, ale również osobista historia. To właśnie z Florydą właściciele firmy związani są od czasów studenckich. Teraz chcą wykorzystać doświadczenie zdobyte przez ostatnich 15 lat i sprawdzić, czy filozofia, na której zbudowali pozycję Aliness w Polsce, przekona również klientów po drugiej stronie Atlantyku. O początkach firmy, drodze do sukcesu, znaczeniu etykiety „Made in Poland” oraz planach związanych z rynkiem amerykańskim rozmawiamy z Jolantą i Konradem Malitka, właścicielami marki Aliness i firmy Medicaline, Krzysztofem Szczepanikiem, dyrektorem generalnym firmy oraz Kathleen Wodnicki, która rozwija Aliness w Stanach Zjednoczonych.

Dzisiaj rynek suplementów jest już ogromny i bardzo konkurencyjny. Co nadal wyróżnia Aliness?

„Biały Orzeł”: Jak narodziła się firma Aliness i jaki pomysł przyświecał Wam przy tworzeniu marki?

Jola: Firma Medicaline i marka Aliness powstały w 2011 roku. Przyświecała nam przede wszystkim chęć odpowiedzi na pojawiające się na rynku zapotrzebowanie na suplementy diety i na markę internetową. Nie zależało nam na tym, żeby znaleźć się stacjonarnie w aptekach, tylko właśnie w Internecie. Ale przede wszystkim chcieliśmy, żeby nasze suplementy były rzeczywiście jakościowe. Od początku najważniejsze było dla nas, żeby używane surowce były najwyższej jakości, spełniały wysokie standardy europejskie i żebyśmy rzeczywiście mogli proponować konsumentom produkty, które odpowiadają na ich potrzeby związane z suplementacją. Konrad: Jako pierwsi w Polsce stworzyliśmy strategię tworzenia produktów z czystym składem, czyli właśnie Clean Label. Wcześniej nikt takich suplementów nie produkował, nie zwracał na to większej uwagi. Jesteśmy dumni, bo byliśmy na polskim rynku pierwszą firmą, która postawiła na szeroko rozumiane pojęcie czystego składu.

Filozofia Clean Label i konsekwentna dbałość o jakość od lat wyznaczają kierunek rozwoju produktów Aliness, z którymi polska marka chce docierać do klientów w całych Stanach Zjednoczonych. Z lewej: Kathleen Wodnicki, Director of Operations w amerykańskim oddziale Aliness; z prawej: Jolanta Malitka, założycielka i właścicielka marki

Co oznacza dla klientów „czysty skład” produktów?

Krzysztof: Chodzi przede wszystkim o to, że w produkcie jest jak najmniej zbędnych dodatków technologicznych. Zależy nam na odpowiednim poziomie substancji aktywnych i na tym, żeby skład był możliwie prosty i przejrzysty. To właśnie jest idea Clean Label.

Jak budowaliście markę, żeby dojść do miejsca, w którym znajduje się dzisiaj?

Jola: Naszym głównym celem była wysoka jakość i właśnie produkty Clean Label. Nasza historia zaczęła się w cudzysłowie „od garażu”, od małej liczby

produktów. Na początku robiliśmy wszystko sami, we dwójkę. Konrad: Sami koordynowaliśmy produkcję, sprzedaż, wysyłki i zamówienia. Jola: Zaczynaliśmy małymi kroczkami. Weszliśmy w ten świat internetowy i może trochę było w tym szczęścia, że wypełniliśmy wtedy pewną lukę. W Internecie nie było jeszcze tak dużo suplementów i może było nam trochę łatwiej zaistnieć, promując nasze produkty jako wysokojakościowe. Ale nie była to tylko promocja oparta na marketingu. Szła za tym bardzo ścisła kontrola i powtarzalność jakościowa produktów. Konsumenci mogli się bardzo szybko przekonać, że rzeczywiście suple-

Krzysztof: Jakość to główna rzecz, która nas wyróżnia i na którą cały czas stawiamy. Mogę tutaj również wspomnieć o własnej produkcji. Jest dużo firm, które sprzedają produkty wytwarzane dla nich na zewnątrz, więc nie mają pełnej kontroli nad całym procesem. My ją mamy i dzięki temu możemy zachować dużą powtarzalność i wysoką jakość każdej partii. Posiadamy również własne laboratorium, które aktywnie rozwijamy. Pod pełną kontrolą mamy wszystkie surowce, które są do nas dostarczane, ponieważ badamy zarówno składniki, jak i gotowe produkty z nich stworzone. Wyróżnia nas również jakość obsługi klientów. Posiadamy duży, wyedukowany zespół handlowy, który wspiera naszych konsumentów poprzez szkolenia. Te informacje mogą być później przekazywane dalej klientom. Od początku trzymamy się również kanału internetowego, e-commerce oraz sklepów specjalizujących się w zdrowej żywności i suplementach diety.

Klient widzi już gotowy produkt. Jak wygląda kontrola nad nim wcześniej – od wyboru surowców aż po produkcję?

Krzysztof: Tak naprawdę kontrola zaczyna się od samego zakupu surowców i doboru składu produktu. Mając własną produkcję i własny dział zakupów, mamy już historię współpracy z dostawcami. Wiemy, którzy producenci ekstraktów oferują najwyższą jakość w Europie i na świecie. Utrzymujemy z nimi stały kontakt i nie zmieniamy często źródeł zakupu surowców. Później przychodzi etap kontroli laboratoryjnej. Sprawdzamy, czy dokumentacja dostarczona przez dostawców


Promocja Volume XXIV, Issue 20

spełnia standardy i wymagania oraz czy nasze laboratorium potwierdza parametry podane w kartach surowców i certyfikatach analizy. Następnie musimy zachować odpowiedni standard jakości samej produkcji. Mając nowoczesny zakład, jesteśmy w stanie spełniać standardy już mocno zbliżone do poziomu firm farmaceutycznych.

October 9, 2026

To właśnie jakość i etykieta Clean Label mają być Waszym największym atutem w Stanach?

Krzysztof: Bardzo mocno weryfikowane są w nich poziomy substancji aktywnych. Chodzi też o jak najmniejszą ilość dodatków technologicznych, żeby zachować tę czystą etykietę, o której mówiliśmy. Ważna jest również powtarzalność poszczególnych partii i bardzo małe albo praktycznie zerowe odchylenia parametrów substancji aktywnych. Konrad: Świadomość konsumentów dotycząca jakości jest dzisiaj bardzo duża. Ważna jest chociażby kontrola metali ciężkich. Mamy spektrometr, który pozwala nam wykryć nawet minimalne przekroczenia w produkcie czy surowcu. Jeżeli takie przekroczenie się pojawi, możemy zdecydować o zwrocie, reklamacji czy utylizacji surowca, żeby nie trafił do produktu, a później do konsumenta.

Jola: Nie tylko. Chcemy też zaoferować klientom polski produkt wysokiej jakości. Szczególnie ważna jest dla nas Polonia. Zależy nam, żeby stopniowo docierać do Polaków mieszkających w Stanach i pokazać im, że również tutaj mogą sięgnąć po produkty polskiej marki, wytwarzane w Polsce. Jest w tym też poniekąd sentymentalny element – chcemy poprzez nasze produkty przybliżyć im Polskę. Konrad: Mieliśmy też dużo zapytań od rodaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych, czy wysyłamy tutaj nasze produkty i czy są gdzieś dostępne. Z Polski nie byliśmy w stanie realizować takich wysyłek w prosty sposób, między innymi ze względu na formalności, koszty i czas. Dlatego zdecydowaliśmy się wyjść naprzeciw naszym rodakom i rozpocząć dystrybucję bezpośrednio ze Stanów. Produkty będzie można zamawiać przez naszą stronę internetową z dostawą na terenie całego kraju oraz przez Amazon. Chcemy również rozwijać współpracę z lokalnymi sklepami i innymi punktami sprzedaży, żeby z czasem Aliness było coraz łatwiej dostępne stacjonarnie. Klienci z Florydy mogą też dodatkowo zrobić zakupy bezpośrednio w naszej siedzibie w Largo.

Firma miała już mocną pozycję w Polsce. Dlaczego kolejnym krokiem stały się właśnie Stany Zjednoczone?

Najpierw chcecie zdobyć polonijnych klientów, a później szerzej podbijać rynek amerykański?

Co w praktyce oznaczają wysokie europejskie standardy, o których wspominaliście?

Jola: Jest w tym z jednej strony aspekt emocjonalny, a z drugiej oczywiście ekonomiczno-biznesowy. Stany od dawna były nam bliskie, ponieważ jeszcze jako studenci przylecieliśmy z Konradem na Florydę i przez dwa lata z rzędu pracowaliśmy tutaj w ramach programu uczelnianego. Wtedy poznaliśmy Kasię i wtedy też zakochaliśmy się w Stanach, a przede wszystkim we Florydzie. W zeszłym roku, będąc wspólnie z Kasią na wakacjach, dużo rozmawialiśmy o naszej firmie i marce. Kasia powiedziała, że bardzo chętnie spróbowałaby swoich sił i rozwijała Aliness tutaj. W Polsce osiągnęliśmy już bardzo mocną pozycję, więc naturalną koleją rzeczy stała się próba zdobycia nowego rynku. Wybór Florydy nie jest więc przypadkowy, bo jesteśmy z tym miejscem związani emocjonalnie. To właśnie tutaj, w Largo, mieści się nasza amerykańska siedziba i centrum wysyłkowe, ale od początku myślimy o sprzedaży w całych Stanach Zjednoczonych. Chcemy, żeby nasze produkty były dostępne dla klientów w różnych zakątkach kraju. Konrad: Fajnie jest też powalczyć i konkurować z gigantycznymi amerykańskimi firmami, które pod względem wielkości są od nas dziesiątki czy setki razy większe. Ale jeśli chodzi o jakość produktu, nie boimy się tej konkurencji. Analizując składy widzimy, że mamy tutaj naprawdę dużo do zaoferowania.

Jola: Tak. Liczymy na to, że będzie się to rozwijało organicznie, krok po kroku.

Kasia, budujesz Aliness po amerykańskiej stronie. Jak wygląda wprowadzenie od podstaw polskiej marki na tak ogromny rynek?

Kasia: Aliness jest marką dobrze znaną w Polsce, natomiast w Stanach zaczynamy praktycznie od początku. Chcemy, żeby nasze produkty były łatwo dostępne przez naszą stronę internetową, Amazon, sklepy stacjonarne, a także bezpośrednio u nas w Largo na Florydzie, gdzie można będzie przyjść i zrobić zakupy. Będziemy również uczestniczyć w różnych wydarzeniach i targach w całych Stanach, żeby bezpośrednio spotykać się z ludźmi i przedstawiać im markę Aliness.

Jak Amerykanie reagują na europejskie standardy i polskie pochodzenie produktów?

Kasia: Z mojego punktu widzenia odbiór jest bardzo pozytywny. Wraz z rosnącą świadomością zdrowego stylu życia ludzie w Stanach coraz częściej zwracają uwagę właśnie na jakość i wysokie standardy, czyli dokładnie to, co oferują nasze produkty. Konrad: My też, analizując rynek, widzimy tendencję, że produkty europejskie, ale również polskie, są bardzo pozytywnie odbierane przez Amerykanów. Nie tylko przez Polonię, ale też przez lokalnych

konsumentów. Są postrzegane jako dobre produkty wysokiej jakości. Jesteśmy bardzo dumni z tego, że Aliness to polska firma rodzinna, oparta wyłącznie na polskim kapitale. Dlatego na naszych materiałach promocyjnych i reklamowych wszędzie pojawia się polska flaga oraz informacja „Made in Poland”.

Co czujecie, kiedy widzicie dziś w Stanach produkty, które powstają w Polsce?

Jola: Myślę, że wszyscy czujemy po prostu dumę. Nieco ponad rok temu podjęliśmy decyzję o założeniu tutaj spółki z Kasią i od tamtego czasu wykonaliśmy ogrom pracy. Zaczynaliśmy od kwestii prawnych i samego założenia oddziału firmy. Później trzeba było przetłumaczyć etykiety, dostosować je do wymogów rynku amerykańskiego i FDA. Dlatego czujemy dumę i radość. Oczywiście wiemy, ile pracy jeszcze przed nami, żeby sprzedaż rzeczywiście ruszyła i wszystko rozwijało się tak, jak sobie myślimy i marzymy. Ale jesteśmy pełni dobrych emocji i jest to dla nas duża motywacja, żeby zdobywać rynek amerykański polską jakością. Konrad: Trzeba też podkreślić, że nie chodzi tutaj tylko o naszą czwórkę. Za sukcesem Aliness stoi cały nasz zespół w Polsce – dział jakości, graficy i wiele innych osób. Przy wchodzeniu na rynek amerykański były tysiące zmian na etykietach, kolejne weryfikacje... Tego wszystkiego musieliśmy się nauczyć i trwało to bardzo długo. Tym bardziej jesteśmy zadowoleni z efektów tej pracy.

Co jest teraz dla Was największym wyzwaniem i co jeszcze przed Wami?

Jola: W tej chwili mamy dostępnych na rynku amerykańskim około 40 produktów, podczas gdy w Polsce mamy ich ponad 500. Naturalnym kierunkiem jest więc rozwój oferty i wprowadzanie kolejnych. W naszych marzeniach jest również to, żeby może kiedyś otworzyć tutaj, w Stanach, własną produkcję i własną siedzibę, żeby nie trzeba było produktów importować, tylko osiągnąć na tyle dużą sprzedaż, by móc produkować je na miejscu. To jest taka nasza “wish list” na najbliższe lata. Krzysztof: Pierwszym największym wyzwaniem na najbliższy rok jest jak najszybsze i jak najszersze dotarcie do konsumentów oraz zbudowanie widoczności produktów. Czy to przez platformy internetowe i Amazon, czy przez sklepy spe-

19

cjalizujące się w zdrowej żywności i suplementach. Chcemy być w tych miejscach, w których konsument – polonijny czy amerykański – szuka takich produktów. Na tej podstawie będziemy mogli dalej się rozwijać, wprowadzać nowe produkty i spełniać marzenie o dalszym rozwoju w Stanach. Kasia: Najważniejsze jest to, żeby ludzie kojarzyli Aliness z jakością i żeby była to marka, której ufają i do której wracają.

Gdzie chcielibyście zobaczyć Aliness w Stanach za pięć lat?

Jola: Chcielibyśmy widzieć ją w TOP 5 na Amazonie. Kasia: I w świadomości konsumentów również.

Gdybyście mieli na zakończenie powiedzieć czytelnikom „Białego Orła” jedną rzecz o tym, co właśnie budujecie w Ameryce, co chcielibyście im przekazać?

Krzysztof: Chcielibyśmy, żeby czytelnicy mieli świadomość, że również w tym segmencie rynku mogą znaleźć w Stanach polskie produkty, od firmy z polskim kapitałem, która stawia na wysoką jakość produkcyjną i jest w stanie tę jakość zapewnić dzięki własnemu zakładowi. Żeby mogli utożsamiać się z takim produktem, a docelowo, żeby ten produkt wspierał ich zdrowie. Jola: Serdecznie zapraszamy czytelników „Białego Orła” do zapoznania się z naszymi produktami, żeby sami mogli sprawdzić to, o czym mówimy. Warto też dodać jeszcze jedną rzecz dotyczącą naszej własnej produkcji – sami produkujemy nawet nasze opakowania. Chcemy mieć naprawdę pełny wpływ na jakość. Konrad: Ma to również znaczenie ekologiczne. Transport pustych butelek, które niewiele ważą, ale zajmują dużo miejsca, nie ma większego sensu. Produkując je samodzielnie, ograniczamy ten transport. W naszym zakładzie około 50 procent energii wykorzystywanej do produkcji pochodzi z odnawialnych źródeł energii. Aspekt środowiskowy jest dla nas bardzo ważny. W Europie to już standard, ale widzimy, że świadomość ekologiczna zaczęła też rozwijać się w USA.

Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów. Rozmawiała  alicja dęBek

Specjalnie dla czytelników „Białego Orła” Aliness przygotowała niespodziankę!

10% zNiżKi NA zAKUPY! na zakupy online na aliness.com! Przy składaniu zamówienia należy podać kod BiALYoRzeL.


20

Raport specjalny October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

RAPoRT SPecjALNY

Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem i przemawiał podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ

Mocne słowa prezydenta Polski

R

osja wykazuje się tą samą imperialną pychą, która w przeszłości prowadziła do niewyobrażalnych cierpień oraz tragedii dwóch wojen światowych – powiedział Karol Nawrocki podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Wystąpienie stanowiło finał wizyty prezydenta RP w USA.

Pamięć o ofiarach 9/11 Wizyta polskiej głowy państwa w USA trwała aż pięć dni. Krótko po przybyciu do Nowego Jorku Karol Nawrocki wraz z żoną Martą udali się do Strefy Zero, gdzie przy pomnikach-wodospadach oddali hołd ofiarom zamachów z 11 września na wieże World Trade Center. Prezydent złożył też wieńce pod Drzewem Przetrwania. W kolejnym dniu wizyty Karol Nawrocki uczestniczył w Polish-American Economic Summit. Wydarzenie, które odbyło się w siedzibie Instytutu Pileckiego, zgromadziło blisko 200 przedsiębiorców z Polski i USA, liderów biznesu oraz

 prezydent.pl

przedstawicieli administracji obydwu państw. Na szczycie Karol Nawrocki zwracał uwagę, że przez trzy dekady Polska konsekwentnie budowała pozycję gospodarczą, która procentuje nie tylko wzrostem produktu krajowego, lecz także partnerstwem gospodarczym z USA. – Nie chcemy, by Polska była postrzegana wyłącznie jako miejsce niższych kosztów. Polska już nie jest wyłącznie miejscem niższych kosztów. Naszą ambicją jest być krajem wysokich technologii i innowacji – przekonywał. W programie wizyty nie mogło braknąć spotkania z amerykańską Polonią. Odbyło się w Christ the King High School w dzielnicy Queens, a wcześniej polska para prezydencka wzięła udział w mszy św. w kościele pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Nowym Jorku (obszerna relacja z tego spotkania zamieszczona została w poprzednim wydaniu „Białego Orła” z datą 25 września oraz na naszym portalu BialyOrzel24.com).

Karol Nawrocki podkreślił, że sesja ONZ rozpoczęła się w jednym z najtrudniejszych momentów od czasu powołania organizacji

Prezydent Polski spotkał się w Nowym Jorku m.in. z sekretarzem generalnym ONZ António Guterresem

Na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent RP odbył spotkania z liderami państw oraz przedstawicielami świata polityki. Polski przywódca spotkał się z sekretarzem generalnym ONZ António Guterresem oraz z przewodniczącym Zgromadzenia Ogólnego ONZ Chalilurem Rahmanem. Karol Nawrocki uczestniczył również w spotkaniu liderów państw regionu, wydarzeniu organizowanym co roku przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. W rozmowach, oprócz prezydenta Polski, udział wzięli: prezydent Estonii Alar Karis, prezydent Litwy Gitanas Nausėda i prezydent Łotwy Edgars Rinkēvičs.

rozmowa z Trumpem W przedostatnim dniu wizyty Karol Nawrocki uczestniczył w kolacji, którą przy okazji szczytu ONZ wydał Donald Trump. Prezydent Polski odbył rozmowę z prezydentem USA. Jak poinformował Marcin Przydacz, jej tematem była m.in. stała obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej wskazał, że Trump „po raz pierwszy mówi wprost, że USA będą lokować żołnierzy w ramach stałej obecności”. – Ta decyzja została już wypracowana, więc poza potwierdzeniem tego faktu przez Trumpa niewiele więcej na poziomie pre-


Raport specjalny Volume XXIV, Issue 20

zydenckim można zrobić. Tutaj jest teraz zadanie dla ministra obrony narodowej, dla wiceministrów, dla dyrektorów, dla Wojska Polskiego, aby przekuć tę deklarację i gotowość polityczną, zielone światło w konkretne decyzje – zaznaczył Przydacz.

Historyczne zaniedbanie W ostatnim dniu wizyty prezydent RP wygłosił przemówienie podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Wskazał, co uważa za grzech pierworodny ONZ, ostro skrytykował Rosję i wezwał sojuszników do stanowczej odpowiedzi na rosyjskie prowokacje. Prezydent RP przypomniał, że fundamenty organizacji tworzyły się w czasie,

October 9, 2026

21

gdy Polska po zakończeniu okupacji niemieckiej znajdowała się pod dominacją sowieckiej Rosji. – ONZ już wtedy istniało. Jednocześnie państwo odpowiedzialne za te zbrodnie współdecydowało o kształcie powojennego ładu jako stały członek Rady Bezpieczeństwa. Zadośćuczynienie za tamten czas i tamte winy nigdy nie zostało w Polsce okazane. Brak rozliczenia tych zbrodni nie był jedynie historycznym zaniedbaniem. Stał się sygnałem, że naruszanie prawa międzynarodowego, agresja i imperialna polityka mogą pozostać bez realnych konsekwencji – mówił Nawrocki. – Dlatego tak ważne jest, abyśmy jako wspólnota międzynarodowa przywrócili

Karol Nawrocki uczestniczył w spotkaniu liderów państw regionu. W rozmowach, oprócz prezydenta Polski, udział wzięli: prezydent Estonii Alar Karis, prezydent Litwy Gitanas Nausėda i prezydent Łotwy Edgars rinkēvičs.

pełne znaczenie zasadzie odpowiedzialności. Bez niej nie będzie trwałego pokoju, a prawo międzynarodowe pozostanie jedynie deklaracją pozbawioną realnej siły – zauważył i dodał, że gdy stały członek Rady – Rosja – usiłuje bezskutecznie, lecz z pełnym okrucieństwa uporem podbić sąsiednie państwo, jest to zaprzeczeniem zasad, które wyznają sygnatariusze Karty Narodów Zjednoczonych.

Siła prawa, nie prawo siły

siła prawa powinna decydować, a nie prawo siły – akcentował Nawrocki. W podsumowaniu wystąpienia Karol Nawrocki zwrócił się do reprezentantów ONZ. – Świat się zmienił. ONZ również musi się zmienić. Potrzebujemy organizacji, która potrafi reagować na łamanie prawa, egzekwować zasady i nie pozwalać na bezkarność. Reforma ONZ nie może sprowadzać się do deklaracji. Musi oznaczać realną skuteczność i odpowiedzialność także wobec nowych wyzwań, takich jak kryzys demograficzny czy rozwój sztucznej inteligencji, który wyprzedza istniejące reguły i testuje granice naszej odpowiedzialności. Stoimy w punkcie zwrotnym – zakończył prezydent Polski.  toMaSz ryzNer

– Naszą ambicją jest być krajem wysokich technologii i innowacji – powiedział Karol Nawrocki podczas polsko-amerykańskiego szczytu ekonomicznego

W dalszych słowach prezydent Polski podkreślał, że Federacja Rosyjska, kierując się imperialną i neokolonialną wizją świata, próbuje narzucić innym swoją wolę. – To próba powrotu do koncertu mocarstw. Nie może być na to zgody. To

Para Prezydencka złożyła hołd ofiarom ataków z 11 września 2001 roku

Karolowi Nawrockiemu podczas wizyty w USA towarzyszyła Pierwsza Dama rP, która wzięła udział m.in. w spotkaniu z Melanią Trump


22

Wydarzenia October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

Przedstawiciele władz USA i Polski oraz liderzy organizacji polonijnych spotkali się w Waszyngtonie

Polska historia wpisana w 250 lat Ameryki B

lisko 200 gości zgromadziło się 24 września w historycznym Presidential Suite na Union Station w Waszyngtonie, aby uczestniczyć w oficjalnej inauguracji inicjatywy Kongresu Polonii Amerykańskiej „250 Years of America: The Polish Contribution”. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli administracji USA, członków Kongresu Stanów Zjednoczonych i polskiego parlamentu, dyplomatów, przedstawicieli władz oraz liderów organizacji polonijnych z całych Stanów Zjednoczonych. Wśród znamienitych gości znaleźli się Vince Haley, dyrektor Rady Polityki Krajowej Białego Domu, członkowie Izby Reprezentantów USA: Joe Wilson, Pete Sessions, Brad Schneider i Timothy M. Kennedy, minister Agnieszka Jędrzak z Kancelarii Prezydenta RP Karola Nawrockiego, wicemarszałek Senatu RP Rafał Grupiński, senatorowie Tomasz Grodzki i Grzegorz Schetyna, poseł na Sejm RP Jan Dziedziczak, poseł do Parlamentu Europejskiego Adam Bielan, Agnieszka Homańska z Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP oraz chargé d’affaires RP w Stanach Zjednoczonych Bogdan Klich.

Szczególnym zaszczytem była dla zgromadzonych obecność gościa honorowego – Andrzeja Poczobuta, polskobiałoruskiego dziennikarza, działacza i bojownika o wolność, niedawno uwolnionego z białoruskiego więzienia. Jednym z najważniejszych momentów uroczystości było specjalne przesłanie wideo prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda J. Trumpa, przygotowane dla Kongresu Polonii Amerykańskiej i uczestników wydarzenia. Zaprezentowano również pamiątkową tablicę – dar prezydenta RP Karola Nawrockiego dla prezydenta Donalda Trumpa – która ma zostać umieszczona w planowanym Łuku Triumfalnym w Waszyngtonie. Ważną częścią tej wyjątkowej uroczystości była muzyka. Daria Domitrz wykonała hymny narodowe Polski i Stanów Zjednoczonych. Młode artystki z Buffalo, Aria Knechtges i Alisha Govindaraj, zaprezentowały specjalnego mazurka skomponowanego z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych. Z kolei Marianna Humetska oraz 10-letni Adam Środoń przedstawili program „Paderewski for America”, przypominający historyczne muzyczne związki Ignacego Jana Paderewskiego z prezydentem Woodrowem

Prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej Hubert Cioromski

W spotkaniu udział wzięli tez przedstawiciele Polonii ze wschodniego wybrzeża USA

 PAC

Uroczystość w Waszyngtonie zgromadziła liderów polonijnych z całych USA oraz przedstawicieli władz polskich i amerykańskich

Wilsonem. Ich występ oficjalnie zainaugurował XV edycję Międzynarodowego Festiwalu „Discovering Paderewski”. Kulminacyjnym punktem uroczystości było oficjalne odsłonięcie nowej wystawy cyfrowej prezentującej 30 wybitnych postaci polskiego pochodzenia, których osiągnięcia pomogły kształtować Stany

Zjednoczone, oraz formalna inauguracja ogólnokrajowej inicjatywy „250 Years of America: The Polish Contribution”. Wystawa wyrusza teraz w podróż po Stanach Zjednoczonych, aby przybliżać publiczności w całym kraju niezwykłą historię polskiego wkładu w rozwój Ameryki.  weM

Charge d'affaires polskiej ambasady w Waszyngtonie Bogdan Klich


Reklama Volume XXIV, Issue 20

October 9, 2026

23


24

Wydarzenia October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20


Wydarzenia Volume XXIV, Issue 20

J

eszcze kilka lat temu jej ubrania pojawiały się w Nowym Jorku głównie na gwiazdach i w luksusowych domach towarowych. Teraz Magda Butrym ma w mieście własny, stały adres. We wrześniu polska projektantka otworzyła butik przy 170 Mercer Street w SoHo – swój pierwszy salon w USA i pierwszy stały sklep poza Polską. I trudno o bardziej wymowny moment: Stany Zjednoczone są dziś największym, a jednocześnie najszybciej rosnącym rynkiem jej marki. Nowojorska moda lubi efektowne wejścia. Butrym zrobiła więc we wrześniu właściwie wszystko naraz. Otworzyła sklep na Mercer Street, a dwa dni później zadebiutowała z pokazem w kalendarzu New York Fashion Week. Był to jej pierwszy pełnoprawny pokaz w Nowym Jorku. Na widowni pojawiły się m.in. Demi Moore, Dua Lipa, Hailey Bieber, Kelly Rutherford i Nara Smith. Kilka dni później świętowanie przeniosło się do jednego z najgłośniejszych nowych klubów miasta – Gosh, gdzie przyjęcie zorganizowały wspólnie Magda Butrym, Moda Operandi i Spotify. To już nie jest więc historia o „polskiej projektantce, której udało się za granicą”. Butrym znalazła się w centrum światowego obiegu mody – i zrobiła to, nie próbując ukrywać, skąd pochodzi.

róże, koronki i słowiański dramatyzm Jeśli ktoś nigdy wcześniej nie słyszał nazwiska Magdy Butrym, prawdopodobnie i tak widział jej projekty. Charakterystyczna róża przy dekolcie, mocno zaznaczone ramiona, dopasowana talia, krótkie sukienki, skóra, koronki i ręcznie wykonywane elementy stały się rozpoznawalnym stylem jej marki. Sama projektantka mówi o swojej estetyce jako o współczesnym romantyzmie. Łączy seksowność z elegancją, minimalizm z dekoracyjnością, a nowoczesne kroje z technikami rękodzielniczymi. Marka współpracuje z niezależnymi rzemieślnikami w Polsce, wykorzystując m.in. ręczne szydełkowanie, haft i plecioną skórę. Butrym nie wstydzi się również słowa „słowiański”. Wręcz przeciwnie – uczyniła z niego jeden ze swoich atutów. W kolejnych kolekcjach wraca do polskiej kultury, kina i sztuki. Jej kolekcja pokazana właśnie w Nowym Jorku była inspirowana twórczością Natalii LL, jednej z najważniejszych postaci polskiej sztuki konceptualnej. Wcześniej projektantka sięgała m.in. po „Szamankę” Andrzeja Żuławskiego i „Polowanie na muchy” Andrzeja Wajdy.

October 9, 2026

wane koronki. Sama projektantka opisywała wnętrze jako romantyczne i pełne szydełkowych elementów. Eksperyment najwyraźniej się udał. Rok później tymczasowy sklep został zastąpiony stałym butikiem kilka ulic dalej. To nie przypadek. Amerykański rynek ma dla firmy ogromne znaczenie. „Vogue” zwraca uwagę, że mimo nowych ceł nałożonych na towary marki w 2025 roku, USA pozostały zarówno największym, jak i najszybciej rosnącym rynkiem Magdy Butrym. Dla niezależnej, rozwijanej bez zaplecza wielkiego luksusowego konglomeratu marki otwarcie własnego salonu w SoHo jest więc dużym biznesowym krokiem.

Ze Śląska do NYC Droga do Mercer Street zaczęła się daleko od Manhattanu. Magda Butrym urodziła się w 1985 roku na Śląsku. W wieku 19 lat rozpoczęła studia związane z modą, równocześnie pracując jako stylistka. Przez kilka lat projektowała dla polskich marek, aż w 2014 roku stworzyła firmę sygnowaną własnym nazwiskiem. Jej pomysł od początku był dość jasno określony: nowoczesna moda miała spotkać się z tradycyjnym rzemiosłem. Cztery lata później znalazła się w gronie półfinalistów prestiżowej LVMH Prize. Potem nazwisko zaczęło pojawiać się tam, gdzie w modzie pojawić się powinno:

na platformach Moda Operandi, Net-aPorter czy Mytheresa, w światowych magazynach i – co równie ważne – u stylistów gwiazd. Lista znanych klientek momentami przypomina obsadę gali Met: Victoria Beckham, Jennifer Lawrence, Bella Hadid, Irina Shayk i Emily Ratajkowski, później także Kim Kardashian, Hailey Bieber, Dua Lipa, Lady Gaga, Selena Gomez, Natalie Portman, Jennifer Lopez czy Beyoncé. Beyoncé występowała podczas trasy „Renaissance” w wykonanych dla niej na zamówienie sandałach Butrym, a później pojawiła się w Nowym Jorku w ogromnym czarnym futrze marki. Natalie Portman wybierała jej czerwone i czarne minidressy podczas promocji „Thor: Love and Thunder”, a Renée Zellweger pojawiła się w czarnej sukni Butrym na Gotham Awards.

Kolekcja dla H&M Jeżeli świat luksusowej mody znał Magdę Butrym od dawna, szersza publiczność dostała swoją okazję w 2025 roku. H&M wybrał Polkę do swojej słynnej serii współprac z projektantami – wcześniej powstawały w niej kolekcje m.in. Karla Lagerfelda, Maison Margiela czy Simone Rochy. Butrym była pierwszą polską projektantką w historii tego programu. Premierę świętowano z rozmachem w brooklyńskim One Hanson Place. Były

25

kwiaty, szampan i goście tacy jak Chloë Sevigny, Irina Shayk czy Nara Smith. Kolekcja wystartowała 24 kwietnia i – według przedstawiciela marki cytowanego przez „Vogue” – pierwszego dnia była niemal wyprzedana już około południa.

Polski butik w SoHo Dziś zamiast trzymiesięcznego pop-upu jest stały salon. 170 Mercer Street to adres w samym środku SoHo, kilka kroków od butików największych światowych marek. Co ciekawe, we wrześniu na tej samej ulicy swój pierwszy nowojorski sklep otworzyła także Victoria Beckham. W przypadku Butrym można więc mówić o symbolicznym zamknięciu pewnego etapu. Marka, która dekadę temu zaczynała w Warszawie i przez lata sprzedawała w Ameryce głównie za pośrednictwem luksusowych platform i wybranych butików, ma teraz własne drzwi w Nowym Jorku. I chyba właśnie dlatego otwarcie na Mercer Street jest ciekawsze niż kolejny przypadek zagranicznego sukcesu polskiego nazwiska. Butrym nie weszła do światowej mody dzięki temu, że przestała wyglądać „polsko”. Zrobiła dokładnie odwrotnie – sprzedała światu róże, szydełka, ręczną pracę, trochę słowiańskiej melancholii i bardzo współczesną wersję kobiecości. A Nowy Jork najwyraźniej chce więcej.  weM  magdabutrym.com

Najpierw był pop-up Mercer Street nie jest jednak pierwszym nowojorskim testem marki. Wiosną 2025 roku Butrym otworzyła w SoHo trzymiesięczny pop-up przy 140 Wooster Street. Przestrzeń działała od końca marca do końca czerwca i mocno eksponowała polskie rękodzieło, w tym ręcznie wykony-

Magda Butrym pokonała długą drogę ze Śląska do Nowego Jorku. Dla polskiej projektantki, która w swoich kreacjach łączy nowoczesny styl z koronkowymi i słowiańskimi akcentami, otwarcie sygnowanego własnym nazwiskiem butiku w Wielkim Jabłku jest potwierdzeniem jej statusu i przynależności do czołówki światowej mody


26

List do redakcji October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

W roku 250-lecia Stanów Zjednoczonych Polonia wspomina wybór św. Jana Pawła II na papieża i wraca do wartości obecnych u fundamentów powstania Ameryki

W

niedzielę, 25 października, będziemy celebrować 48. rocznicę wyboru polskiego kardynała z Krakowa, Karola Wojtyły, na Stolicę Apostolską w Rzymie. Wybór ten dokonał się 16 października 1978 roku. Było to wydarzenie historyczne, ponieważ od blisko 500 lat papieżami byli wyłącznie włoscy kardynałowie. Po ogłoszeniu wyboru Polaka na placu św. Piotra zapanowało ogromne poruszenie i zdziwienie. Choć kardynał Wojtyła był znany i ceniony wśród duchownych, ze względu na wielowiekową tradycję wyboru Włochów na papieski tron, media nie miały o nim wielu informacji.

Historyczny wybór Wybór kardynała Wojtyły można porównać do wielkich wydarzeń w historii Polski, takich jak choćby chrzest. Wybór Polaka na namiestnika Chrystusa był wielkim wydarzeniem dla Kościoła powszechnego, ale również ogromnym wyróżnieniem dla Polski i oczywiście dla Polonii. Niewiele osób wiedziało wówczas cokolwiek o Polsce. Dla wielu mapa Europy kończyła się w okolicach Renu, a krajami leżącymi na wschodzie niemal się nie interesowano. Na przykład w słownikach, do czasu wyboru Jana Pawła II na papieża, nie funkcjonowało pojęcie „polski intelektualista”. Św. Jan Paweł II, wielki patriota, powiedział, że zabrał ze sobą do Watykanu niejako część swojej historii, czyli całe dziedzictwo wiary i kultury, które go uformowało i przygotowało do roli najwyższego pasterza Kościoła powszechnego i proboszcza świata. Święty naszych czasów Jego następca, papież Benedykt XVI, powiedział, że świat nazwał Polaka Janem Pawłem II Wielkim, a Bóg uczynił go świętym. Dlatego 22 października cały Kościół powszechny celebruje jego dzień – liturgiczne wspomnienie życia, świętości i wciąż aktualnej nauki o rodzinie, prawdzie, wolności i godności każdego człowieka. Właśnie w październiku, który w tradycji Kościoła jest miesiącem poświęconym Matce Bożej Różańcowej, a zarazem Miesiącem Polskiego Dziedzictwa – Polish Heritage Month – będziemy mogli uczcić rocznicę wyboru Jana Pawła II. Pomimo, że od jego odejścia dzieli nas już ponad 20 lat i żyjemy w czasie wielkich zmian w ludzkiej mentalności, a głoszone przez niego wartości często stoją w sprzeczności z wartościami współczesnego świata, papież Polak nie przestaje fascynować ludzi swoim nauczaniem i osobowością. Każda rocznica jego wyboru jest celebrowana w różnych częściach świata. Na ulicach wielu krajów, szcze-

 Wikipedia

Wiara i dziedzictwo

gólnie Ameryki Łacińskiej, pojawiają się wówczas afisze z napisem: „Jan Paweł II wczoraj i dzisiaj”. 250 lat Ameryki W tym roku przeżywamy także 250. rocznicę niepodległości Stanów Zjednoczonych. Ojcowie Założyciele w swojej dalekowzrocznej Deklaracji Niepodległości odwołali się do Boga jako „Najwyższego Sędziego świata” oraz zapisali, że wszyscy ludzie zostali „obdarzeni przez swojego Stwórcę pewnymi niezbywalnymi prawami”. Ojcowie naszego kraju rozumieli, że nasze prawa nie pochodzą od rządu, ale od Stwórcy, a wolność jest nierozerwalnie związana z prawdą i odpowiedzialnością moralną. Może rozwijać się jedynie wtedy, gdy opiera się na trwałych zasadach moralnych. Św. Jan Paweł II w swojej encyklice „Fides et ratio” pięknie wyraził tę myśl: prawda i wolność albo istnieją razem, albo razem giną. W tym świetle 250. rocznica powstania Stanów Zjednoczonych jest okazją, by zadać sobie ważne pytanie: czy nasz kraj nadal odzwierciedla wartości i wizję tych, którzy kładli fundamenty pod jego budowę? Wobec nowych wyzwań W porównaniu z rokiem 1976, kiedy celebrowaliśmy 200-lecie Ameryki, atmosfera była zupełnie inna. Istniały pewne wartości, takie jak obiektywna prawda czy określone

pojęcie wolności. Dialog pomiędzy różnymi stronnictwami opierał się na wzajemnym szacunku, a pomimo różnic istniała wspólna troska o dobro kraju. Dziś żyjemy w czasach, w których coraz trudniej o prawdę, logikę i racjonalność. Kto ma więcej pieniędzy, ten zwycięża, a kto mocniej krzyczy, wydaje się bardziej przekonujący. Ludzie, zwłaszcza młodzi, są coraz bardziej skoncentrowani na sobie. Znany teolog i duszpasterz młodzieży, ks. prof. Robert Skrzypczak, powiedział, że młodzi ludzie unikają zasadniczych tematów życia i nie chcą mieszać się w religię i politykę, uważając je za pola minowe. Niemniej jednak muszą zaakceptować społeczność, w której żyją, rozpoczynając od swojej rodziny. Muszą też odpowiedzieć sobie na pytania: kto mnie kocha, kto mnie stworzył i jaki jest cel mojego życia? Zawierzenie Matce Bożej W czerwcu Episkopat USA dedykował nasz kraj Sercu Pana Jezusa. Zainspirowany tym wydarzeniem Komitet Krajowego Polskiego Apostolatu, łącząc się duchowo z setkami tysięcy pielgrzymów na Jasnej Górze w Polsce, wspólnie z ojcami paulinami zawierzył licznie zebraną Polonię amerykańską, polskie parafie, duchowieństwo i nasze rodziny opiece Matki Bożej Jasnogórskiej. Zawierzenie odbyło się 25 sierpnia, gdzie uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej, przypadająca 24 sierpnia, tradycyjnie obchodzona jest w pierwszą niedzielę po tym dniu. Również wszystkie polskie parafie w Ameryce będą miały możliwość zawierzyć swoje wspólnoty Maryi. W tym roku, 25 października, parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w New Britain zawierzy Matce Bożej Jasnogórskiej całą społeczność parafialną, duszpasterzy oraz wszystkie organizacje parafialne. Chcemy zawierzyć Jej wszystko, co nas cieszy i smuci, wszystkie nasze plany i nadzieje, osiągnięcia i upadki, prośby i pragnienia. Chcemy Ją także prosić o silną wiarę, ducha patriotyzmu i poświęcenia dla bliźnich. W czasie, kiedy jesteśmy na rozdrożu kultur i wyboru wartości, które będą kształtować naszą przyszłość i polonijną tożsamość, musimy wybrać i energicznie popierać wartości zawarte w naszej tysiącletniej kulturze chrześcijańskiej, aby ta poranna mgła pustki życiowej, paraliżu umysłu i serca oraz wirusa transgenderizmu zniknęła pod wpływem słońca wartości Ewangelii, która jest Prawdą, Drogą i Życiem. Anthony Czarnecki


Wiadomości lokalne Volume XXIV, Issue 20

October 9, 2026

Zmiany w MassHealth dla imigrantów

 Ilustracja WEM

27

Co noWego W MaSSaChuSettS? Benzyna bez podatku? Gubernator Maura Healey zaproponowała czasowe zawieszenie stanowego podatku od paliwa wynoszącego 24 centy za galon. Według administracji kosztowałoby to stan około $120 mln, a ubytek miałby zostać pokryty z nadwyżki wpływów z tzw. „millionaires tax”. W chwili ogłoszenia propozycji średnia cena benzyny w Massachusetts wynosiła około $4.41 za galon, a diesla $6.40. Szerszy pakiet Healey obejmuje też propozycje obniżenia rachunków za energię i ograniczenia części opłat przy sprzedaży biletów. To na razie propozycja wymagająca zgody legislatury, nie obowiązujące prawo. $153 mln na drogi i mosty Massachusetts pozyskało $153 mln dodatkowych środków federalnych na 16 projektów transportowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone m.in. na remonty dróg i mostów, infrastrukturę pieszą i rowerową oraz projekty MBTA. Środki pochodzą z federalnej puli niewykorzystanej przez inne stany i programy. Milion dolarów dla szkół Massachusetts uruchomiło nabór do programu Cell Phone-Free Schools, przeznaczając na granty $1 mln. Szkoły mogą otrzymać środki na rozwiązania ograniczające dostęp uczniów do telefonów podczas dnia szkolnego, m.in. systemy przechowywania urządzeń i wdrażanie nowych zasad. Administracja Healey argumentuje, że ograniczenie telefonów ma zmniejszyć rozproszenie uwagi i poprawić kontakty między uczniami.

Zmiany w zasadach MassHealth mogą wpłynąć na ubezpieczenie części imigrantów

O

d 1 października zaczęły obowiązywać kolejne federalne zmiany dotyczące Medicaid. Massachusetts informuje, że część legalnie przeby-

wających w USA imigrantów może utracić pełne uprawnienia do MassHealth finansowanego ze środków federalnych. Zmiany mogą dotyczyć m.in. części uchodźców, osób z azy-

lem, parolees i niektórych ofiar przemocy domowej. MassHealth zapowiada bezpośrednią korespondencję do osób, których status ubezpieczenia ulegnie zmianie.  weM

Bezpłatne szczepienia przeciw grypie i coVid Boston Public Health Commission rozpoczęła jesienną serię bezpłatnych klinik szczepień w szkołach, budynkach miejskich i community centers. Nie jest wymagana wcześniejsza rejestracja ani posiadanie ubezpieczenia. Po raz pierwszy miasto oferuje również możliwość szczepienia w domu niektórym dorosłym, którzy mają trudności z dotarciem do przychodni lub apteki. Kliniki mają działać aż do grudnia.  WEM

 Ilustracja WEM

Bezpłatne szczepienia przeciw grypie i COVID są tej jesieni dostępne w wybranych punktach w Bostonie

$40 mln i 1,600 nowych miejsc pracy Massachusetts Life Sciences Center przyznało prawie $40 mln ulg podatkowych 38 firmom z branży biotechnologicznej, medycznej i farmaceutycznej. Firmy zobowiązały się do utworzenia 1,644 nowych miejsc pracy. Co ciekawe, 31 z 38 przedsiębiorstw rozwija działalność poza Bostonem i Cambridge, a na te inwestycje przypada 71 proc. planowanych nowych miejsc pracy. Rekordowe $330 mln na mieszkania Stan Massachusetts ogłosił największą dotychczas rundę programu Community One Stop for Growth. Łącznie $330 mln trafi do ponad 400 projektów w 207 miastach i miasteczkach Massachusetts. Według administracji projekty mogą wesprzeć powstanie ponad 27 tys. mieszkań, 13 tys. stałych miejsc pracy oraz ponad 7 mln stóp kwadratowych powierzchni komercyjnej. Stan szacuje, że inwestycje mogą odblokować około $24.6 mld kapitału prywatnego. SNAP: świadczenia w górę… o $1 Od początku października zmieniły się zasady finansowania SNAP. Federalny udział w kosztach administracyjnych programu spadł z 50 do 25 proc., co według WBUR oznacza dla Massachusetts około $53 mln dodatkowych kosztów w bieżącym roku fiskalnym. Jednocześnie weszła coroczna korekta świadczeń – maksymalna pomoc dla jednej osoby wzrosła z $291 do $292, a dla czteroosobowego gospodarstwa z $973 do $975.


28

Sport October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

reprezentacja siatkarzy zdobyła złoto i kwalifikację do IO w Los Angeles

Polski żużlowiec musiał się zadowolić srebrnym medalem MŚ

Polska mistrzem Europy! Koniec serii  pzps.pl

P

olska pokonała Francję 3:1 (31:29, 25:19, 20:25, 25:16) i obroniła tytuł mistrzów Europy w siatkówce mężczyzn. To 12. medal Biało-Czerwonych w czempionacie Starego Kontynentu. Po finale olimpijskim w Paryżu Polacy trzykrotnie ogrywali Francuzów, ale stawka meczu z Mediolanu sprawiała, że został on z miejsca okrzyknięty rewanżem za porażkę 0:3, którą podopieczni Nikoli Grbicia ponieśli dwa lata temu nad Sekwaną. Lekko nie było, drużyna Andrei Ganiego nie oddawała niczego za darmo. Pierwszego seta Polacy wygrali na przewagi. Po wyraźnym zwycięstwie w II partii wydawali się być już blisko celu, ale Francuzi nie pękli i w III odsłonie pokazali pazurki. Siatkarze znad Wisły nie stracili jednak rezonu, w IV secie zagrali, jak na mistrzów przystało i pozbawili rywali wszelkich złudzeń na doprowadzenie do tie-breaka. Polska zdobyła złoto w składzie: Komenda, Bołądź, Jakubiszak, Lemański, Fornal, Leon, Popiwczak (libero) oraz Semeniuk, Szalpuk, Granieczny, Sasak, Firlej.

Zmarzlika

Bartosz Zmarzlik zajął 3. miejsce w toruńskim Grand Prix 2026 i nie został 5. raz z kolei mistrzem świata. Po raz trzeci w karierze wywalczył srebro. W Mieście Kopernika triumfował robert Lambert i to Brytyjczyk zdobył tytuł.

Polscy siatkarze po raz trzeci zostali najlepszą drużyną Starego Kontynentu

Polacy obronili tytuł mistrzów Europy zdobyty w 2023 roku w Rzymie. To trzecie złoto ME w historii reprezentacji Polski. Pierwszy triumf miał miejsce w 2009 roku. Czempionat odbył się w Turcji, finał w Izmirze, a w nim Polska wygrała 3:1 z... Francją. Biało-czerwoni zyskali w stolicy Lombardii prestiżowy tytuł, ale ogromną wartość ma też fakt, że zagwarantowali sobie udział w ig-

rzyskach olimpijskich w Los Angeles (2028). Polska została pierwszą reprezentacją od ponad dwóch dekad, która obroniła tytuł mistrza Europy. Ostatnią drużyną, która dokonała tej sztuki, byli Włosi (2003 i 2005). Sukces w Mediolanie oznacza, że męska reprezentacja zdobyła dotąd 12. medali ME.  toM

Okrucińska złota w „czasówce”, Niewiadoma srebrna w wyścigu ze startu wspólnego

Medale Polek w Montrealu Katarzyna Niewiadoma-Phinney zdobyła srebrny medal w wyścigu ze startu wspólnego podczas mistrzostw świata w kolarstwie szosowym. Złoto w „czasówce” wywalczyła Maria Okrucińska, triumfując w gronie juniorek. Katarzyna Niewiadoma-Phinney do ostatnich metrów walczyła o tytuł z Holenderką Demi Vollering. Na kilkadziesiąt metrów przed metą Polka objęła prowadzenie. Wydawała się być już blisko złota, ale nie zdołała utrzymać wysokiego tempa do samego końca. Złapała się za nogę, złapały ją skurcze. – „Będę walczyła i wierzę, że kiedyś tęczowa koszulka będzie moja – powiedziała za metą wicemistrzyni świata, która sprawiła sobie prezent na 32. urodziny, które obchodzi 29. września.

Dla Niewiadomej to już drugi medal wywalczony podczas mistrzostw świata – w 2021 roku stanęła na najniższym stopniu podium podczas rywalizacji w belgijskim Leuven. Wcześniej mistrzynią  PZKol.pl

Katarzyna Niewiadoma-Phinney po raz drugi w karierze stanęła na podium mistrzostw świata

świata w jeździe indywidualnej na czas wśród juniorek została 18-letnia Maria Okrucińska. Wychowanka toruńskiej akademii kolarskiej Michała Kwiatkowskiego przejechała 10.7-kilometrową trasę w czasie 15:17,51 i zdobyła tytuł z dużą przewagą nad konkurencją (12 sekund nad Belgijką, 24 na Brytyjką). Okrucińska została pierwszą polską mistrzynią świata juniorek w tej konkurencji. To też pierwsze złoto Polski w kolarstwie szosowym od 2014 roku, gdy w hiszpańskiej Ponferradzie po złoto MŚ (w wyścigu ze startu wspólnego) sięgnął Michał Kwiatkowski. Polska nastolatka pokazała się też z bardzo dobrej strony w wyścigu ze startu wspólnego (80.4 km), w którym zajęła 4. miejsce. Do podium brakło 4 sekund.  OPr. TOM

Na Motoarenie zjawił się nadkomplet 20 tysięcy kibiców „czarnego sportu”. Na frekwencję wpłynął fakt, że po 9 rundach sytuacja w czołówce była bardzo ciekawa – trzech zawodników miało szansę na złoto. Prowadził Lambert (142) przed Zmarzlikiem (141) i Brydym Kurtzem (Australia, 139). Wiele zmieniło się po popołudniowych kwalifikacjach czasowych, które nieoczekiwanie wygrał Dominik Kubera, ale drugi był Zmarzlik i zdobył 3 punkty do klasyfikacji. W wyścigu o punkty brakło Lamberta i Kurtza. Tym samym przed głównymi zawodami na czoło wyszedł Zmarzlik (144) przed Lambertem (142) i Kurtzem (139). Rundę zasadniczą wygrał Lambert przed Patrykiem Dudkiem. Trzeci był Zmarzlik, czwarty Kurtz. Zmarzlik wystąpił w pierwszym półfinale. Wygrał pewnie, drugi był Szwed Fredrik Lindgren. W drugim półfinale do najlepszej czwórki dołączył Kurtz. W najlepszej sytuacji przed finałem był Zmarzlik (plus 2 „oczka” nad Lambertem i 5 nad Kurtzem). Niestety, finał źle ułożył się dla polskiego mistrza, który fatalnie wystartował z trzeciego pola, zamykał stawkę i dopiero na ostatnich metrach wyprzedził Dudka. Problem w tym, że pan Bartosz potrzebował 2. miejsca, by odbył się bieg dodatkowy o złoto. Lambert wygrał z ogromną przewagą i po raz pierwszy w karierze został mistrzem. – Cieszę się ze srebra, zamykam to grubą kreską i myślę o sezonie 2027. Może to srebro spowoduje, że za rok wrócę naładowany i zamknę wszystkim usta? Generalnie jestem jednak zadowolony, bo wiem ile trzeba włożyć pracy w medal w Grand Prix – mówił po wszystkim wicemistrz świata.  OPr. TOM  Bartosz Zmarzlik/facebook

Bartosz Zmarzlik 10. raz z rzędu zdobył medal żużlowych mistrzostw świata


Reklama Volume XXIV, Issue 20

October 9, 2026

29


30

Ciekawostki October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

Nowy wakacyjny hit Polaków

 Wikipedia

Podgorica coraz mocniej przyciąga polskich turystów. Tego lata liczba pasażerów z Polski podróżujących do stolicy Czarnogóry wzrosła aż o 170 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem – wynika z danych portalu kiwi.com. To najwyższy wzrost wśród analizowanych europejskich kierunków, większy nawet niż w przypadku popularnej w ostatnich latach Tirany. Podgorica staje się też coraz łatwiej dostępna – bezpośrednie połączenia ze stolicą Czarnogóry oferowane są już z siedmiu polskich miast: Warszawy, Krakowa, Katowic, Gdańska, • Wrocławia, Poznania i Rzeszowa.

EnergyLandia najlepsza w Europie EnergyLandia została uznana za najlepszy park rozrywki w Europie w rankingu Travelcircus 2026. Park w Zatorze zdobył 22.74 pkt na 25 możliwych, wyprzedzając m.in. niemiecki Europa-Park i Disneyland Paris. W zestawieniu uwzględniono 112 europejskich parków rozrywki, oceniając je pod względem stosunku ceny do liczby atrakcji, opinii odwiedzających, popularności w Google, oferty dla różnych grup wiekowych oraz obecności na Instagramie. EnergyLandia najlepiej wypadła w dwóch pierw• szych kategoriach.  Facebook/EnergyLandia

PKP stawia na luksus PKP Intercity planuje wprowadzić nową, luksusową klasę podróży. Grand Class, określana jako kolejowy odpowiednik kolejowej klasy biznes, ma znaleźć się w nowych pociągach dużych prędkości i pomieścić zaledwie czterech pasażerów. W zamkniętej i dodatkowo wyciszonej strefie znajdą się szerokie, pojedyncze fotele obracane o 180 stopni i elektrycznie rozkładane do pozycji półleżącej, a także indywidualne stoliki, oświetlenie i rolety. Nowe składy mają osiągać prędkość co najmniej 320 km/h i kursować również poza Polską. Jeśli obecny harmonogram zostanie utrzymany, pierwsze pociągi w tym standardzie mogą zostać dostarczone polskiemu przewoźnikowi • około 2032 r.  Facebook/PKP Intercity. Pociąg do podróży

Warszawa w światowej elicie Warszawa znalazła się w światowej czołówce miast przyjaznych rowerzystom. W rankingu magazynu „Time Out”, przygotowanym na podstawie opinii ponad 24 tys. mieszkańców miast z całego świata, polska stolica zajęła 6. miejsce, wyprzedzając m.in. Sztokholm, Sewillę, Helsinki i Rotterdam. Warszawa ma obecnie około 500 km tras rowerowych, a za szczególny atut uznano ich przebieg, pozwalający dotrzeć na dwóch kółkach do wielu popularnych w mieście miejsc i atrakcji. Na podium zestawienia znalazły się kolejno: Cambridge, • Montreal i Kopenhaga.

Polka w światowej Wielki powrót lotów na azory czołówce Po 14 latach wracają bezpośrednie loty z Polski na Azory. Latem 2027 r. biuro podróży Itaka uruchomi czarterowe połączenie z Warszawy na Terceirę – jedną z dziewięciu wysp portugalskiego archipelagu nazywanego „Hawajami Europy”. Pierwszy rejs zaplanowano na 15 czerwca, a kolejne mają odbywać się raz w tygodniu, do 28 września. Ostat-

 Pexels

nie bezpośrednie czartery z Polski na Azory latały na wyspę São Miguel w latach 2012-2013. Nowy kierunek – Terceira – słynie z wulkanicznych krajobrazów, naturalnych basenów wśród czarnych skał oraz miasta Angra do Heroísmo, którego historyczne centrum znajduje się na liście światowego dzie• dzictwa UNESCO.

Polska fotografka Karolina Wojtas znalazła się na prestiżowej liście Young Photographers 2026 magazynu „CULTURED”, wyróżniającej 14 najbardziej obiecujących fotografów z całego świata do 30 roku życia. Reprezentująca Łódź artystka została doceniona za surrealistyczne, pełne humoru fotografie łączące świat sztuki i mody. Wojtas ma już na koncie poważne współprace, w tym m.in. kampanię dla włoskiego domu mody Marni. •


Znani i lubiani Volume XXIV, Issue 20

October 9, 2026

31

 junior.eurovision.com

Polski reprezentant na eurowizję

Polacy za sukcesem tilda Swinton rockowych gigantów w Warszawie Polacy współtworzyli najnowszy teledysk amerykańskiej grupy Queens of the Stone Age. Polska aktorka i wokalistka Lou Lou Safran wystąpiła w klipie do utworu „Where The Goth Girls At?”, a także odpowiadała za jego współprodukcję i casting. Teledysk wyreżyserowali natomiast Chris-

topher Gruse i Tony Wolski – Amerykanie polskiego pochodzenia. To kolejna współpraca polskich twórców z zespołem – wcześniej uczestniczyli również w realizacji klipu do „Easy Street”. Najnowszy teledysk nakręcono w opuszczonej elektrowni w pobliżu Los Angeles. •  Facebook/Queens of the Stone Age

14-letni Wiktor Sas będzie reprezentował Polskę podczas Eurowizji Junior 2026. Zwycięzca „The Voice Kids” wystąpi z piosenką „Gravity”, opowiadającą o determinacji, pokonywaniu przeciwności i pozostawaniu wiernym sobie. Przy utworze pracowali popularni polscy artyści, m.in. Lanberry i Tribbs, mający już doświadczenie z eurowizyjnymi sukcesami – Lanberry współtworzyła zwycięskie piosenki Roksany Węgiel i Viki Gabor. Finał konkursu tegorocznej Eurowizji Junior odbędzie się 24 paździer• nika w Ta’ Qali na Malcie.

Warszawa jest trzecim miastem na świecie, w którym można zobaczyć wystawę „Tilda Swinton – Ongoing”, poświęconą twórczości brytyjskiej aktorki i jej wieloletniej współpracy z wybitnymi filmowcami. Swinton osobiście uczestniczyła w przygotowaniu ekspozycji i zatwierdzała sposób prezentacji jej poszczególnych elementów. Wśród zgromadzonych prac znalazły się m.in. „Ludzki głos” Pedro Almodóvara, prezentowany w specjalnie zaprojektowanym przez reżysera minikinie, a także dwuekranowa wersja filmu „Truposze nie umierają” przygotowana przez Jima Jarmuscha. Wystawę w Instytucie Przemysłów Kreatyw• nych można oglądać do 17 stycznia 2027 r.  Instagram/swinton.tilda

ameryka zachwycona „Lalką” Polski serial „Lalka” Pawła Maślony zdobywa popularność nie tylko w kraju, ale również poza granicami Polski. Amerykański „New York Times” porównał netfliksowską produkcję do takich światowych hitów kostiumowych jak „Bridgertonowie” i „Pozłacany wiek”. Już dzień po premierze „Lalka” znalazła się w pierwszej piątce najchętniej oglądanych produkcji Netfliksa w aż 16 krajach. Poza Polską produkcja szczególnie dobrze poradziła sobie m.in. w Hiszpanii, Austrii, Rumunii, Argenty• nie, na Węgrzech i Słowacji.  Materiały prasowe

Ewa Ewart nagrodzona

 ewaewart.com

Dokument Ewy Ewart „Do ostatniego oddechu” został nagrodzony Srebrnym Delfinem podczas Cannes Corporate Media & TV Awards 2026 – jednego z ważnych międzynarodowych festiwali branży medialnej. Film otrzymał wyróżnienie w kategorii poświęconej wyzwaniom humanitarnym i problemom społecznym. Dokument opowiada o zanieczyszczeniu powietrza i jego wpływie na życie ludzi w różnych częściach świata. Zdjęcia realizowano m.in. w Polsce, Wielkiej Brytanii, Republice Południowej Afryki i Chile, w regionach szczególnie dotkniętych • tym problemem.

Polski horror zgarnia nagrody Polski film „SICK” – pełnometrażowy debiut reżyserski Agaty Trzebuchowskiej – zdobył dwie nagrody na Fantastic Fest w Austin w Teksasie, będącym jednym z najważniejszych festiwali kina gatunkowego na świecie. Produkcja została wyróżniona za najlepszą reżyserię, a nagrodę specjalną otrzymał duet aktorski: Katarzyna Łubik i Konrad Kąkol. „SICK” był jedynym polskim filmem tegorocznej edycji teksaskiego festiwalu. Produkcja z gatunku horroru coming-ofage opowiada o rodzeństwie, które podczas wakacji wyjeżdża na Mazury, by opiekować się chorą babcią, przechodzącą niepokojącą przemianę. •


32

Historia October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

Pierwsza polska mistrzyni olimpijska na kolekcjonerskiej monecie

W służbie Ojczyzny Była pierwszą Polką, która zdobyła złoty medal olimpijski, ale jej życiorys nie kończy się na sporcie. We wrześniu 1939 roku Halina Konopacka wzięła udział w dramatycznej ewakuacji polskich rezerw złota przed nacierającymi wojskami niemieckimi. Narodowy Bank Polski upamiętnił ją nową srebrną monetą kolekcjonerską.

 Domena publiczna

M

oneta o nominale 10 złotych, zatytułowana „Halina Konopacka – w służbie Ojczyzny”, trafiła do sprzedaży 1 września – w rocznicę niemieckiej napaści na Polskę. Wybór daty nie jest przypadkowy, ponieważ emisja ma przypominać nie tylko o sportowych sukcesach Konopackiej, ale również o jej udziale w jednej z najbardziej niezwykłych operacji finansowych pierwszych tygodni II wojny światowej.

Pierwsze złoto Halina Konopacka przeszła do historii polskiego sportu podczas igrzysk olimpijskich w Amsterdamie w 1928 roku. Zdobyła wówczas złoty medal w rzucie dyskiem, stając się pierwszą polską mistrzynią olimpijską. Była wszechstronną sportsmenką. W swojej karierze zdobyła 27 tytułów mistrzyni Polski, a poza rzutem dyskiem startowała również m.in. w rzucie oszczepem i skoku w dal. Uprawiała także tenis, koszykówkę i piłkę ręczną. Jej pozycja w przedwojennej Polsce była wyjątkowa – należała do najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego sportu i stała się symbolem sukcesów młodego państwa na arenie międzynarodowej.

Halina Konopacka przeszła do historii polskiego sportu podczas igrzysk olimpijskich w Amsterdamie w 1928 roku, podczas których zdobyła złoty medal w rzucie dyskiem, stając się pierwszą polską mistrzynią olimpijską

Za kierownicą konwoju Jedenaście lat po olimpijskim triumfie Konopacka znalazła się jednak w zupełnie innych okolicznościach. Po wybuchu wojny w 1939 roku towarzyszyła swojemu mężowi, płk. Ignacemu

Srebrne monety upamiętniają nie tylko karierę sportową Konopackiej, ale również jej bohaterską postawę w czasie II wojny światowej

Matuszewskiemu, byłemu ministrowi skarbu, podczas ewakuacji polskich rezerw złota. Celem operacji było wywiezienie kruszcu z kraju, zanim przejmą go nacierające wojska niemieckie. Transport przebiegał przez kilka państw, m.in. Rumunię, Turcję i Syrię, a ostatecznie polskie złoto dotarło do Francji. Konopacka nie była podczas tej operacji jedynie pasażerką. Prowadziła jeden z autobusów przewożących cenny ładunek, a podczas kolejnych etapów trasy pomagała również przy rozładunku skrzyń ze złotem. Operacja zakończyła się powodzeniem – polskie rezerwy udało się uratować. W chaosie pierwszych tygodni wojny Konopacka straciła jednak jeden z najcenniejszych osobistych przedmiotów – swój olimpijski złoty medal z Amsterdamu. Pamiątka nigdy nie została odzyskana. Historia ta przez lata pozostawała mniej znanym fragmentem biografii sportsmenki. Nowa emisja NBP ma przypomnieć, że jej zasługi nie ograniczały się

wyłącznie do stadionu i olimpijskiego podium.

Wyjątkowa moneta Projekt monety nawiązuje do dwóch najważniejszych wątków biografii Konopackiej. Na awersie znalazło się symboliczne przedstawienie ewakuacji polskiego złota we wrześniu 1939 roku – widoczne są sztabki złota oraz autobus z epoki, przypominający pojazdy używane podczas transportu rezerw. Rewers przedstawia natomiast Halinę Konopacką w otoczeniu motywów sportowych – bieżni olimpijskiej i gałązki laurowej, tradycyjnego symbolu zwycięstwa. Moneta została wykonana ze srebra próby .999, waży 14,14 grama i ma 32 mm średnicy. Jej nakład ograniczono do 8 tysięcy egzemplarzy. Cena emisyjna wynosi 360 złotych (ok. 100 dolarów), znacznie więcej niż nominalna wartość 10 zł. Wynika to zarówno z zawartości srebra, jak i kolekcjonerskiego charakteru oraz limitowanego nakładu.  oPr. weM


Opowiadanie Volume XXIV, Issue 20

October 9, 2026

33

CELINA I WANDA DZIENISIEWICZóWNY ZNAD rOSPUDY (2)

„ofiary obławy augustowskiej”  Ze zbiorów Teresy Kaczorowskiej

N

*** Nie wiadomo dokładnie, jak długo Dzienisiewiczówny mieszkały w pożydowskim domku. Niemcy z okupowanych terenów wywozili masowo na przymusowe roboty do swego kraju. Aby tego uniknąć, Celina i Wanda Dzienisiewiczówny wyjechały do Płociczna, oddalonego od Filipowa o 30 kilometrów. Podjęły pracę w tartaku. A kiedy Niemcy utworzyli nowy tartak w Macharcach (w gminie Płaska), tam się przeniosły do pracy. Jednocześnie działały w ruchu oporu. Były konspiracyjnymi łączniczkami, zajmowały się kolportażem prasy podziemnej, przekazywały informacje, walczyły też z bronią w ręku. Jak wspominała ich kuzynka Sławomira Klimko, czasami odwiedzały rodzinę w Filipowie i trochę opowiadały o swoich działaniach w konspiracji. Współpracowały z od-

nina, bywała u lokalnych władz, w UB w Suwałkach, pisała listy. Słyszała jedynie, że jej młodsze siostry zabrała specjalna jednostka z ZSRS i należy szukać sióstr przez ambasadę radziecką. ***

Grobowiec rodzin Filipkowskich i Dzienisiewiczów

działem partyzanckim AK, dowodzonym przez ppor. Juliana Wierzbickiego ps. Roman. Celina była narzeczoną dowódcy. Nieraz uratowały się cudem. *** Podczas II wojny światowej Filipów został zniszczony w 90 procentach. Dewastacji i mordów dokonali najpierw Niemcy, a potem Sowieci. Do dziś osada po tych tragediach podnieść się nie może. Co prawda nadal jest siedzibą gminy, jest tak samo malowniczo położona na prawym brzegu Rospudy, otoczona czterema jeziorami, ale jest szara i smutna. Po wyzwoleniu spod okupacji niemieckiej Dzienisiewiczówny nie miały już gdzie wrócić do Filipowa. Zamieszkały w Suwałkach, w małej przybudówce w oficynie przy ulicy Kościuszki 49, w skromnym pokoiku z kuchnią. Starsza Celina, podjęła pracę w laboratorium suwalskiego szpitala, zaś Wanda zaczęła uczęszczać do gimnazjum, którego przed wojną nie mogła ukończyć. Nadal jednak kontynuowały działalność w podziemiu niepodległościowym, wtedy antysowieckim, a dokładnie w szeregach Armii Krajowej Obywatelskiej (AKO). Ich mieszkanko pełniło rolę skrzynki kontaktowej. Siostry prowadziły punkt nasłuchu radiowego, redagowały biuletyn informacyjny dla dowództwa Obwodu AKO, kolportowały ulotki, drukowały na powielaczach gazetki, brały udział w antykomunistycznych akcjach. W lipcu

1945 r. Sławomira Klimko przebywała u rodziców – trwały pierwsze po wojnie wakacje. Najprawdopodobniej 12 lipca 1945 r., jej obydwie kuzynki, Celina i Wanda, zostały zabrane przez NKWD z lokum w Suwałkach. Miały w posiadaniu broń. Obławę nad Czarną Hańczą, w ciepły lipcowy dzień 1945 r., pamiętała dobrze „Ira”, suwalczanka, była łączniczka AK, ppor. Irena Piekarska. Sowieci i ubecy zabierali podejrzanych o działalność w podziemiu z Suwałk pod osłoną nocy. „Iry” nie aresztowano, bo po „wyzwoleniu” postanowiła kontynuować rozpoczętą przed wybuchem wojny naukę w gimnazjum i zakończyła działalność w konspiracji. Ale jej kolega z AK, Antoś Gwiazdowski, który pracował razem z Wandą Dzienisiewiczówną w tartaku w Płocicznie, działał nadal. Opowiadała: „Mało brakowało, a i Antoś podzieliłby ich los, bo akurat szedł do Wandy. Szkoda mi było Wandy i Celiny, w partyzantce znaliśmy je z zaangażowania i aktywności”. Pod koniec lipca 1945 r. Sławomira Klimko udała się do mieszkanka zajmowanego w Suwałkach przez kuzynki Celinę i Wandę. Chciała sprawdzić czy nie zostały ich rzeczy. Sąsiedzi poradzili jej jednak, aby nie przychodziła więcej, bo „Sowieci zrobili kocioł, wszystko zrewidowali i zabrali”. Starsze siostry, Irena i Janina Dzienisiewicz, poszukiwały Celiny i Wandy. Z Warszawy przyjeżdżała szczególnie Ja-

Grobowiec rodziny Filipkowskich i Dzienisiewiczów do dziś wyróżnia się na miejscowym cmentarzu rzymskokatolickim w Filipowie. Umiejscowiony w najstarszej części nekropolii założonej w XIX wieku, na wzgórzu, widoczny jest już od wejściowej bramy. W mogile nie spoczęły Celina i Wanda Dzienisiewiczówny. Podobnie jak w przypadku pozostałych ofiar Obławy Augustowskiej, do dziś nie wiadomo, gdzie pozostają ich ciała. Na rodzinnym grobie, okolonym dwoma leciwymi drzewami, leży jednak pozioma tablica z granitu z wygrawerowanym napisem: „Celina Dzienisiewicz, lat 28 i jej siostra Wanda, lat 24 z Filipowa, absolwentki Gimnazjum im. Marii Konopnickiej w Suwałkach, uczestniczki walk z okupantami w oddziale partyzanckim Armii Krajowej pod dowództwem J. Wierzbickiego „Romana”. Aresztowane przez NKWD w Obławie Augustowskiej w lipcu 1945 r. i skrytobójczo zamordowane przez oprawców sowieckich. Ku pamięci pokoleń”. Tablicę ufundowały dwie starsze siostry dziewczyn niezłomnych – nieżyjące już Irena i Janina Dzienisiewcz. Żadna z tych czterech bojowniczek o wolną Polskę nie doczekała potomstwa, przepadły ich domostwa, rozparcelowano również majątki pozostałych członków rodzin Filipkowskich i Dzienisiewiczów. Po trudzie kilku pokoleń, znanych jeszcze tak niedawno familii, nie pozostał ślad. Oprócz grobów i pamiątkowych tablic. Cel obydwu wrogów został osiągnięty… Teresa Kaczorowska

Teresa Kaczorowska – dr nauk humanistycznych, badaczka historii najnowszej, reporterka, poetka. Jest autorką 20 książek, w tym „Obława Augustowska” (Warszawa 2015) wydanej też w języku angielskim „The Augustów Roundup of July 1945” (USA 2023). Uhonorowana m.in. Krzyżem Kawalerskim orderu Odrodzenia Polski „Polonia Restituta” (2010), Medalem Stulecia Odzyskania Niepodległości (2021).

Redaktor strony Edward Bolec

iestety, w kwietniu 1940 r., Adolf Jan Dzienisiewicz został przez Niemców aresztowany, w ramach akcji niszczenia polskiej inteligencji, wywieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie w grudniu 1940 roku go zamordowano. Miał 66 lat. Wtedy jeszcze przysyłano zwłoki i rzeczy pomordowanych. Najmłodsze córki pogrzebały jego ciało w grobie obok matki. Niedługo po stracie obojga rodziców osierocone dziewczyny Niemcy wygnali z przestronnego domu nad Rospudą do małego pożydowskiego domku przy rynku. Miejscowych Żydów okupanci niemieccy wywieźli z Filipowa do obozów koncentracyjnych, a sami zajęli dom Dzienisiewiczów. W pożydowskim niewielkim domku Dzienisiewiczówny prowadziły tajne nauczanie dla dzieci, bo miejscową szkołę zamknięto. W Filipowie znalazłam jeszcze jedną z uczennic tajnych lekcji Wandy Dzienisiewiczówny – Jadwigę Kaszubę z domu Radzewicz, rocznik 1933, córkę miejscowego szewca Ksawerego Radzewicza. Wspominała, że klasy były jednoosobowe, przypominały prywatne korepetycje. Tajne, nie było ławek, książek, ani zeszytów. Wanda uczyła ją polskiego i matematyki, dzięki temu po zakończeniu wojny poszła od razu do trzeciej klasy, a potem została księgową w miejscowej Gminnej Spółdzielni. Pamięta, że moda nauczycielka była odważna, wysoka, ładna, miła i często ją przytulała, a nawet częstowała cukierkami.


34

Reklama October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20

1$-7$ļ6=( %,/(7< /271,&=( 86á8*, 127$5,$/1( 7á80$&=(1,$ '2.80(17Ð: $3267,//(

'2 32/6., (8523< , 1$ &$ã< ć:,$7

:$.$&-( $// ,1&/86,9( .$5$,%< 32/6.$ (8523$ 3,(/*5=<0., :<&,(&=., .5$-2=1$:&=( 5(-6< 67$7.,(0 &58,6(6 75$9(/ ,1685$1&( 5(=(5:$&-( +27(/, :<1$-(0 6$02&+2'Ð: '2 32/6., 8.5$,1< 25$= &$ã(- (8523< 0,(1,( 35=(6,('/(ļ&=( :<1$-(0 .217(1(5Ð: 2'%,Ð5 = '208 ./,(17$ 6$02&+2'Ð: , 0272&<./, 25$= 75$163257 '2 32578 '2 %$1.8 1$ .2172 /8% = '267$:ð '2 '208 0256.,(*2 : 1(: -(56(<

3$&=.,

/271,&=( , 0256.,(

'-524'519' 24<'-#<; &1.#4°9

21/#)#/; 24<; 5-â#&#0+7 &1-7/'06°9 0# 2169+'4&<'0+' 1$;9#6'.569# 21.5-+')1 14#< 24<; 9;2'â0+#0+7 #2.+-#%,+ 0# <+'.10ï -#46ô 1$;9#6'.5691 + 2#5<2146 75#

12:2őü

6GN

2'%,Ð5 3$&=(. = '208 ./,(17$

U[TGPCVTCXGN#IOCKN EQO

YYY U[TGPCVTCXGNCIGPE[ EQO

$1'5(: 64 6287+ %26721 0$


Reklama Volume XXIV, Issue 20

October 9, 2026

35


36

Reklama October 9, 2026

Volume XXIV, Issue 20


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
NEW ENGLAND 20 (1) by Marcin Bolec - Issuu