Nr 7-9 (168) Lipiec-Wrzesień 2026
POLPHARMA FARMACEUTOM
Eksperci: pacjent powinien wiedzieć, że zaburzenia erekcji mogą zwiastować zawał serca
Opieka farmaceutyczna Zaufanie zaczyna się od jakości – jak powstają suplementy, którym ufają pacjenci?
Erekcja bez tabu. Dlaczego mężczyźni tak długo zwlekają z szukaniem pomocy? Co drugi mężczyzna w wieku 20-50 lat doświadczył w ciągu ostatnich 12 miesięcy trudności z erekcją. Jednocześnie tylko 16% mężczyzn z tym problemem szuka profesjonalnej pomocy. Dane z raportu „Co gryzie mężczyzn?” pokazują, że zaburzenia erekcji są doświadczeniem powszechnym, ale nadal pozostają obszarem silnego wstydu, milczenia i unikania.
Raport Programy zdrowotne, czyli farmaceuta w centrum zmian
Opieka farmaceutyczna Aromaterapia a komfort oddychania Co warto wiedzieć o działaniu olejków eterycznych?
SPIS TREŚCI
Aktualności 4
Szanowni Państwo!
P
roblemy z uzyskaniem lub utrzymaniem erekcji postrzegane są zwykle jako temat dotyczący głównie starszych mężczyzn. Tymczasem wyniki badania ujęte w raporcie zatytułowanym „Co gryzie mężczyzn?” pokazują, że skala zjawiska jest zdecydowanie większa, niż sugerowałoby jego miejsce w publicznej rozmowie o zdrowiu mężczyzn. Raport pokazuje, że trudności z erekcją nie są wyłącznie wspomnieniem pojedynczego nieudanego zbliżenia. Wśród aktywnych seksualnie mężczyzn w wieku 20-50 lat aż 57% deklaruje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy doświadczyło trudności z erekcją. Warto wspomnieć, że raport „Co gryzie mężczyzn?” wskazuje na jeszcze jeden, niezwykle ważny aspekt zagadnienia. Wynika a niego, że trudności z erekcją należy postrzegać szerzej niż jako problem dotyczący wyłącznie sprawności seksualnej. Dla części mężczyzn stają się one doświadczeniem wpływającym na pewność siebie, relację, zachowania intymne i ogólne zadowolenie z życia. O skali problemu, a także o tym, jak rozmawiać z pacjentem, który boryka się z problemem związanym z erekcją, przeczytają Państwo w naszym najnowszym raporcie. Zapraszamy do lektury!
6
11
INFORMACJE: Eksperci: pacjent powinien wiedzieć, że zaburzenia erekcji mogą zwiastować zawał serca RAPORT: Erekcja bez tabu. Dlaczego mężczyźni tak długo zwlekają z szukaniem pomocy? RAPORT: Nowe programy zdrowotne, czyli farmaceuta w centrum zmian
Opieka farmaceutyczna
„ Z posiłkiem czy bez?” – znaczenie prawidłowego stosowania lurazydonu w skuteczności i bezpieczeństwie terapii 18 Sen to za mało dla zmęczonych oczu 20 WYWIAD: Zaufanie zaczyna się od jakości – jak powstają suplementy, którym ufają pacjenci? 24 Aromaterapia a komfort oddychania – co warto wiedzieć o działaniu olejków eterycznych? 15
Kultura 28
Film, książka, muzyka
18
Sen to za mało dla zmęczonych oczu
REKLAMA
mgr farm. Barbara Misiewicz-Jagielak Redaktor Merytoryczna „Farmacji praktycznej”
FARMACJA PRAKTYCZNA® Redaktor Merytoryczna: Barbara Misiewicz-Jagielak Redaguje Zespół: Marta Gawrylik, Justyna Grudniak, Martyna Kityk, Magdalena Kochańska, Marcin Lewandowski, Dorota Mołodecka, Joanna Ordańska-Kucińska, Dominika Petelicka-Puwalska, Celestyna Piskorz, Anna Robak-Reczek, Joanna Ścisłowska. Na zlecenie: ZF Polpharma S.A.
www.farmacjapraktyczna.pl
Kontakt: ZF Polpharma S.A., ul. Bobrowiecka 6, 00-728 Warszawa Wydawca: Valkea Media SA, ul. Jerzego Ficowskiego 15, 01-747 Warszawa Redaktor naczelny: Łukasz Kuźmiński Dyrektor projektu: Tomasz Opiela Projekt graficzny: Dorota Cybulska
Farmacja praktyczna 7-9/2026
3
REKLAMA
INFORMACJE
NAJNOWSZE REKOMENDACJE AMERYKAŃSKICH UROLOGÓW
Eksperci: pacjent powinien wiedzieć, że zaburzenia erekcji mogą zwiastować zawał serca Zaburzenia erekcji u mężczyzn nawet o kilka lat mogą wyprzedzać rozwój chorób sercowo-naczyniowych, w tym zawału serca. Lekarz powinien o tym pacjenta poinformować – przekonuje w najnowszych rekomendacjach Amerykańskie Towarzystwo Urologiczne. Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne (AHA) od wielu lat alarmuje, że u niektórych pacjentów zaburzenia erekcji o rok, dwa lub nawet trzy lata mogą wyprzedzać objawy choroby wieńcowej, takie jak ucisk i ból w klatce piersiowej świadczące o tzw. dławicy piersiowej (angina pectoris). Powodem tego jest niedokrwienie mięśnia sercowego związane z miażdżycą tętnic wieńcowych, czyli chorobą wieńcową. Najnowsze rekomendacje Amerykańskiego Towarzystwa Urologicznego (AUA) zostały jeszcze bardziej zaostrzone. Sugerują one, że nie jest to tylko wiedza ważna dla lekarza. Jeśli do urologa (lub lekarza innej specjalności) trafi pacjent z zaburzeniami erekcji, to powinien on poinformować go, że jest zagrożony zawałem serca, gdyż rozwija się u niego choroba sercowo-naczyniowa. Następnym krokiem powinna być poszerzona diagnostyka i ewentualnie wdrożenie odpowiedniego leczenia.
Miażdżyca nie ogranicza się tylko do tętnic wieńcowych, czyli naczyń okalających mięsień sercowy i doprowadzających do niego krew. Może występować także w innych tętnicach, na przykład w tętnicach szyjnych lub w tętnicach kończyn dolnych. Rozwija się także w prąciu, powodując z czasem zaburzenia erekcji. Często poprzedzają one zawał serca, gdyż naczynia w nim są drobniejsze i zwykle szybciej przestają być wystarczająco drożne, co objawia się niedokrwieniem i kłopotami ze wzwodem. Zaburzeniom erekcji sprzyjają te same czynniki ryzyka, które przyczyniają się do chorób sercowo-naczyniowych, w tym zawału serca oraz udaru mózgu. Są to nadciśnienie tętnicze, wysoki poziom cholesterolu we krwi, cukrzyca i otyłość, a także palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu oraz nadmierne stresy i niedobór snu. Zaburzenia erekcji nie zawsze poprzedzają zawał serca. Najbardziej niepokojące są
wtedy, gdy się nasilają. Zawsze jednak warto skonsultować się z lekarzem, na przykład z urologiem lub kardiologiem. Dostępne są skuteczne leki na zaburzenia erekcji, zawierające tzw. inhibitory PDE5 (np. sildenafil, tadalafil). Lekarz może też zlecić inne badania, które wykażą, jakie u danego pacjenta jest ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Najbardziej zagrożeni są mężczyźni, u których występuje kilka czynników ryzyka. Niestety, tylko 15 proc. chorych z zaburzeniami wzwodu szuka pomocy lekarskiej. W Polsce zaburzenia erekcji występują u 2-3 mln mężczyzn, głównie tych po 50. roku życia. Występują również u młodych mężczyzn, często z przyczyn psychogennych (stres i zmęczenie) lub niekorzystnego stylu życia, nadużywania alkoholu i palenia papierosów. (PAP) ŹRÓDŁO: PAP
Leczenie nadciśnienia: innowacyjny projekt ZF Polpharma S.A. z dofinansowaniem z Funduszy Europejskich W wyniku pozytywnej oceny w naborze Ścieżka SMART, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Zakłady Farmaceutyczne Polpharma S.A. zawarły umowę o dofinansowanie projektu ukierunkowanego na leczenie nadciśnienia tętniczego. Projekt, który może przyczynić się do lepszej jakości życia i poprawy zdrowia milionów Polaków, otrzymał niemal 10 mln zł dofinansowania z programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki.
CZYTAJ WIĘCEJ
Technologie krytyczne dla zdrowia – rusza projekt ZF Polpharma S.A. w ramach inicjatywy STEP Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Zakłady Farmaceutyczne Polpharma S.A. podpisały umowę o dofinansowanie innowacyjnego projektu, ukierunkowanego na wdrażanie leków nowej generacji opartych o RNA. Projekt otrzyma ponad 30 mln zł dofinansowania z programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki w ramach instrumentu wsparcia technologii krytycznych – STEP.
4
Farmacja praktyczna 7-9/2026
CZYTAJ WIĘCEJ
RAPORT
Erekcja bez tabu. Dlaczego mężczyźni tak długo zwlekają z szukaniem pomocy? Co drugi mężczyzna w wieku 20-50 lat doświadczył w ciągu ostatnich 12 miesięcy trudności z erekcją. Jednocześnie tylko 16% mężczyzn z tym problemem szuka profesjonalnej pomocy. Dane z raportu „Co gryzie mężczyzn?”* pokazują, że zaburzenia erekcji są doświadczeniem powszechnym, ale nadal pozostają obszarem silnego wstydu, milczenia i unikania. To sprawia, że wielu mężczyzn zamiast konsultacji ze specjalistą wybiera anonimowe poszukiwanie informacji w Internecie.
dr JAROSŁAW FRĄCKOWIAK Prezes firmy analityczno-badawczej PEX PharmaSequence
dr JAROSŁAW FRĄCKOWIAK Prezes firmy analityczno-badawczej PEX PharmaSequence
ŹRÓDŁO: WWW.COGRYZIE.PL
Niemal co trzeci mężczyzna zmagający się z trudnościami (28%) doświadcza ich od ponad roku, a 16% – od ponad dwóch lat. Jednocześnie 36% badanych nie potrafi określić, od jak dawna problem występuje. Skala zjawiska jest więc zdecydowanie większa, niż sugerowałoby jego miejsce w publicznej rozmowie o zdrowiu mężczyzn
6
Farmacja praktyczna 7-9/2026
ło wynik wskazujący na zaburzenia erekcji o różnym nasileniu. 24% miało łagodne zaburzenia, 17% – łagodne do umiarkowanych, 5% – umiarkowane, a 6% – ciężkie. Jednocześnie 49% badanych nie wykazywało zaburzeń według zastosowanej skali. Raport zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt: konsekwencje problemu wykraczają daleko poza samą sferę seksualną. U mężczyzn doświadczających trudności z erekcją ogólne zadowolenie z życia deklaruje 66%, podczas gdy wśród mężczyzn bez takich problemów – 78%. Trudności z erekcją mogą więc stać się problemem dotyczącym nie tylko życia seksualnego, ale także samooceny i ogólnego dobrostanu mężczyzny. Dla 55% mężczyzn zmagających się z problemem seks jest ważną sferą życia, ale zaledwie 38% z nich deklaruje zadowolenie z życia seksualnego. dr JAROSŁAW FRĄCKOWIAK Prezes firmy analityczno-badawczej PEX PharmaSequence
dr JAROSŁAW FRĄCKOWIAK Prezes firmy analityczno-badawczej PEX PharmaSequence
Gdy pojedynczy incydent zamienia się w spiralę napięcia Mechanizm opisany w raporcie jest charakterystyczny dla wielu doświadczeń związanych z zaburzeniami erekcji. Pojedyncza trudność może początkowo zostać potraktowana jako przypadek – efekt zmęczenia, stresu czy chwilowej niedyspozycji.
MATERIAŁ PROMOCYJNY
T
o nie tylko problem „tu i teraz” Problemy z uzyskaniem lub utrzymaniem wzwodu często postrzegane są jako temat dotyczący przede wszystkim starszych mężczyzn. Tymczasem wyniki badania „Co gryzie mężczyzn?” pokazują zupełnie inny obraz. Wśród aktywnych seksualnie mężczyzn w wieku 20-50 lat aż 57% deklaruje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy doświadczyło trudności z erekcją. Co więcej, problem nie zawsze ma charakter krótkotrwałego incydentu. Niemal co trzeci mężczyzna zmagający się z trudnościami (28%) doświadcza ich od ponad roku, a 16% – od ponad dwóch lat. Jednocześnie 36% badanych nie potrafi określić, od jak dawna problem występuje. Skala zjawiska jest więc zdecydowanie większa, niż sugerowałoby jego miejsce w publicznej rozmowie o zdrowiu mężczyzn. Raport pokazuje, że trudności z erekcją nie są wyłącznie wspomnieniem pojedynczego nieudanego zbliżenia. Potwierdza to również samoocena funkcji erekcji dokonana za pomocą Międzynarodowego Indeksu Funkcji Erekcji IIEF-5. Wśród aktywnych seksualnie mężczyzn w wieku 20-50 lat 51% uzyska-
RAPORT
Problem pojawia się wtedy, gdy doświadczenie zaczyna się powtarzać. Wówczas może uruchomić się mechanizm samonapędzającego się napięcia. Po pierwszym niepowodzeniu pojawia się pytanie: „Co jest ze mną nie tak?”. Następnie dochodzi obawa przed oceną partnerki, presja, by następnym razem „wszystko się udało”, a w konsekwencji coraz większa koncentracja na kontroli własnej reakcji. Zamiast spontaniczności pojawia się oczekiwanie na kolejną porażkę. A samo napięcie może zwiększać ryzyko kolejnej trudności. Raport wskazuje, że konsekwencją może być także unikanie sytuacji intymnych. 43% mężczyzn doświadczających trudności z erekcją przyznaje, że zdarza im się unikać intymności z obawy przed kolejnym niepowodzeniem. Dla 10% jest to strategia częsta lub stosowana w większości sytuacji. To istotny sygnał, ponieważ unikanie nie rozwiązuje problemu – może natomiast dodatkowo utrudniać jego nazwanie i skłonić mężczyznę do coraz większego wycofania. Największą barierą okazuje się wstyd Dlaczego mężczyźni tak rzadko szukają pomocy? Jedną z kluczowych odpowiedzi jest sposób, w jaki sami postrzegają trudności z erekcją. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni dostrzegają wstydliwy charakter problemu. Uważa tak 83% kobiet i 76% mężczyzn. Jednocześnie osobisty dyskomfort związany z rozmową jest wyraźnie większy po stronie mężczyzn: jako krępującą ocenia ją 40% z nich, wobec 24% kobiet. Najczęściej wskazywanym powodem wstydu jest obawa przed rozczarowaniem partnerki. Wśród mężczyzn wskazuje ją 68% badanych, a wśród kobiet – 62%. Kolejne miejsca zajmują m.in. obawa przed wizytą u lekarza oraz przekonanie, że mężczyzna powinien sam radzić sobie ze swoimi problemami. Co ciekawe, kobiety częściej niż sami mężczyźni dostrzegają znaczenie kulturowej presji. 64% kobiet uważa, że źródłem wstydu może być przekonanie, iż mężczyzna powinien być zawsze gotowy do seksu. Wśród mężczyzn zgadza się z tym 50%. Problemem nie jest wyłącznie brak wiedzy o możliwościach leczenia. Barierą jest również przekonanie, że www.farmacjapraktyczna.pl
o trudnościach z erekcją po prostu nie wypada mówić.
a o problemach i nieporozumieniach – 60%. W przypadku problemów z erekcją cisza może mieć szczególne konsekwencje. Kobieta często dowiaduje się o problemie nie z bezpośredniej rozmowy, lecz poprzez obserwację. 34% kobiet, których partner doświadcza trudności, zauważyło je podczas zbliżenia, a 33% dowiedziało się o nich wprost od partnera. Kolejne sygnały to m.in. napięcie lub zdenerwowanie partnera w sytuacjach intymnych (18%), tłumaczenie unikania bliskości stresem lub zmęczeniem (15%) oraz częstsze przerywanie lub rezygnowanie ze zbliżeń (11%). Odkładanie rozmowy sprawia więc, że komunikacja przenosi się z poziomu słów na poziom domysłów.
Milczenie zaczyna się w związku Sfera seksualna jest jednocześnie jednym z najrzadziej poruszanych tematów w polskich związkach. Regularne rozmowy o seksie i intymności prowadzi 44% badanych, podczas gdy 22% praktycznie ich unika. Dla porównania, o uczuciach i emocjach często lub bardzo często rozmawia 64% osób pozostających w relacjach,
Problem odczuwalny dla obydwu stron Raport pokazuje wyraźną różnicę pomiędzy tym, jak problem przeżywają obie strony. U mężczyzn trudności z erekcją częściej stają się obciążeniem osobistym. Najczęściej wskazywanymi konsekwencjami są spadek pewności siebie (36%), obniżenie oceny własnej atrakcyjności
Najczęściej wskazywanym powodem wstydu jest obawa przed rozczarowaniem partnerki. Wśród mężczyzn wskazuje ją 68% badanych, a wśród kobiet – 62%. Kolejne miejsca zajmują m.in. obawa przed wizytą u lekarza oraz przekonanie, że mężczyzna powinien sam radzić sobie ze swoimi problemami
Farmacja praktyczna 7-9/2026
7
RAPORT
NIEDOCENIANA SKALA PROBLEMU – TO NIE JEST TEMAT NISZOWY Badanie pokazało, że problemy z erekcją to nie margines, ale doświadczenie większości mężczyzn w wieku 20-50 lat.
Mężczyźni doświadczający trudności z erekcją zmagają się z nią:
Mniej niż 3 miesiące
PROBLEM NIE JEST NIEWIDOCZNY DLA PARTNEREK
47% 22%
kobiet w wieku 20 – 50 uważa, że trudności z erekcją mogą dotyczyć mężczyzn w każdym wieku aktywnych seksualnie kobiet w wieku 20 – 50 będących w relacji deklaruje, że ich partner doświadczył trudności z erekcją w ciągu ostatnich 12 miesięcy
1-2 lata
Ponad 2 lata
14%
42%
12%
co najmniej od pół roku
16%
mężczyzn stosujących środki na potencję ukrywa to przed partnerką
(29%), spadek ochoty na seks (15%) i satysfakcji z seksu (24%). W przypadku kobiet najsilniej zaznacza się natomiast spadek satysfakcji z seksu – wskazuje go 33% badanych. 28% deklaruje spadek ochoty na seks, 16% – spadek własnej atrakcyjności, a 28% – obniżenie pewności siebie. Co ważne, kobiety deklarują przede wszystkim próby ochrony partnera i relacji. 45% kobiet zapewniło partnera, że trudność „może się zdarzyć”, 21% wspólnie szukało możliwych rozwiązań, 20% zaproponowało alternatywne formy bliskości, a 17% sugerowało konsultację z lekarzem lub specjalistą. 12% zaproponowało spokojną rozmowę w odpowiednim momencie. Jednocześnie tylko 28% mężczyzn rzeczywiście odebrało reakcję partnerki jako komunikat w rodzaju: „To nic złego, może się zdarzyć”. To pokazuje, że nawet jeśli wsparcie jest oferowane, nie zawsze zostaje odebrane w taki sposób, w jaki było intencjonalnie przekazane. W sytuacji silnego napięcia mężczyzna może interpretować zachowania partnerki przez filtr własnego lęku i poczucia porażki. Paradoks pierwszego kroku W teorii odpowiedzialność za rozmowę pozostaje po stronie mężczyzny. Wśród mężczyzn, którzy nie
8
6-12 miesięcy
9%
Farmacja praktyczna 7-9/2026
Trudno powiedzieć
Tylko 28% mężczyzn rzeczywiście odebrało reakcję partnerki jako komunikat w rodzaju: „To nic złego, może się zdarzyć”. To pokazuje, że nawet jeśli wsparcie jest oferowane, nie zawsze zostaje odebrane w taki sposób, w jaki było intencjonalnie przekazane. W sytuacji silnego napięcia mężczyzna może interpretować zachowania partnerki przez filtr własnego lęku i poczucia porażki
36%
doświadczają problemów z erekcją, aż 63% uważa, że powinni sami poruszyć temat, kiedy będą na to gotowi. W grupie mężczyzn zmagających się z trudnościami ten odsetek spada jednak do 42%. Jednocześnie rośnie otwartość na inicjatywę partnerki. Wśród mężczyzn doświadczających problemu 24% uważa, że lepiej, aby partnerka delikatnie zapytała, a 16% wskazuje rozmowę przy okazji wizyty u lekarza jako dobre rozwiązanie. Powstaje więc swoisty paradoks: obie strony dostrzegają potrzebę rozmowy, ale jednocześnie obawiają się wykonania pierwszego kroku. „Dr Google” zamiast gabinetu Jeżeli mężczyzna decyduje się jednak poszukać informacji i najczęściej robi to anonimowo. 22% panów doświadczających trudności z erekcją deklaruje, że często lub bardzo często szuka informacji medycznych w Internecie. To ponad dwukrotnie częściej niż korzystanie z bezpośredniego kontaktu z urologiem (9%) czy seksuologiem/terapeutą (7%). Internet daje to, czego nie zapewnia kontakt z profesjonalistą: anonimowość i poczucie kontroli. Z punktu widzenia zdrowia publicznego jest to jednak również wyzwanie. Informacja znaleziona w sieci nie zawsze prowadzi do właściwej diagnozy, a przede
MATERIAŁ PROMOCYJNY
85%
3-6 miesięcy
14%
RAPORT
wszystkim nie zastępuje profesjonalnej oceny przyczyn problemu. Samoleczenie daje poczucie kontroli Dane dotyczące stosowania środków wspomagających potencję wpisują się w ten sam schemat. Tylko 4 na 10 mężczyzn doświadczających trudności z erekcją stosuje środki wspomagające. Wśród tych, którzy po nie sięgają, najczęściej wybierane są produkty dostępne bez recepty – 32%. Leki na receptę stosuje 9% mężczyzn z problemem. Warto zwrócić uwagę na aspekt komunikacyjny. Co piąty mężczyzna stosujący środki na potencję ukrywa ten fakt przed partnerką, a 17% uważa, że partnerka się tego domyśla. Jedynie 22% deklaruje, że rozmawiało z partnerką o ich stosowaniu. Działanie nie zawsze oznacza więc otwartość. Mężczyzna może podejmować próbę rozwiązania problemu, jednocześnie pozostając całkowicie poza systemem profesjonalnego wsparcia. Anonimowość Internetu i łatwa dostępność produktów pozwalają działać bez konieczności ujawniania problemu. To właśnie może być ich największą zaletą – i jednocześnie ograniczeniem. Profesjonalna pomoc Jednym z najbardziej znaczących wyników raportu jest niski odsetek mężczyzn, którzy w związku z trudnościami z erekcją szukają profesjonalnej pomocy. Wśród osób dotkniętych problemem jedynie 16% podejmuje taki krok. To właśnie na tym etapie szczególnego znaczenia nabiera możliwość rozmowy z profesjonalistą ochrony zdrowia. Raport pokazuje bowiem, że barierą nie jest wyłącznie brak dostępnych rozwiązań. Problem zaczyna się znacznie wcześniej – na etapie uznania, że trudność jest czymś, o czym można i warto powiedzieć. Co istotne, samo doświadczenie problemu może zwiększać gotowość do szukania wsparcia. Raport wskazuje, że przełomowym momentem często nie jest pierwszy incydent, lecz kumulacja kolejnych doświadczeń: seria nieudanych prób, narastająca frustracja, unikanie bliskości albo napięcie w związku. Wtedy problem przestaje być postrzegany jako chwilowa niedyspozycja i zaczyna być traktowany jako sytuacja wymagająca działania. www.farmacjapraktyczna.pl
FARMACEUTA JAKO ROZMÓWCA PIERWSZEGO KONTAKTU
Dane z raportu wyraźnie pokazują, że mężczyźni potrzebują dostępnego i nieoceniającego źródła informacji, a jednocześnie bardzo często unikają bezpośredniego kontaktu ze specjalistą. Właśnie dlatego rozmowa w aptece może mieć znaczenie edukacyjne. Farmaceuta może przede wszystkim stworzyć warunki, w których pacjent nie będzie musiał czuć się zawstydzony. Pomocne może być rozpoczęcie od neutralnego, rzeczowego pytania zamiast bezpośredniego wchodzenia w bardzo osobistą sferę. W praktyce ważne jest również pozostawienie pacjentowi przestrzeni do samodzielnego określenia, czego potrzebuje. Nie chodzi przy tym o prowadzenie długiego wywiadu za pierwszym stołem. Czasem wystarczy sygnał, że problem jest czymś, o czym można rozmawiać normalnie – bez żartów, oceniania czy sugerowania, że pacjent powinien „po prostu sobie poradzić”. Co warto wiedzieć o zachowaniach pacjentów? Raport pokazuje kilka powtarzających się mechanizmów: 1 Pacjent może długo zwlekać z szukaniem pomocy. Tylko 16% mężczyzn z trudnościami z erekcją szuka profesjonalnego wsparcia. 2 Najpierw często pojawia się Internet. 22% badanych często lub bardzo często poszukuje informacji medycznych online. 3 Pacjent może preferować rozwiązanie niewymagające wizyty u lekarza. Wśród mężczyzn stosujących środki wspomagające 32% wybiera produkty dostępne bez recepty, podczas gdy 9% stosuje leki na receptę. 4 Samo działanie nie oznacza otwartości. Co piąty mężczyzna stosujący środki na potencję ukrywa ten fakt przed partnerką, a 17% uważa, że partnerka się tego domyśla. 5 Problem może być długotrwały. 28% mężczyzn doświadczających trudności zmaga się z nimi od ponad roku, a 16% – od ponad dwóch lat. Jak rozmawiać, żeby nie zwiększać wstydu? W przypadku problemów związanych z seksualnością szczególnego znaczenia nabiera sposób komunikacji. Dane raportu sugerują, że pacjent potrzebuje przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa i dyskrecji. Rozmowa może być bardziej komfortowa, jeśli farmaceuta: posługuje się neutralnym, medycznym językiem; nie żartuje i nie komentuje problemu w sposób oceniający; daje pacjentowi możliwość rozmowy na osobności; pozwala mu samemu określić zakres informacji, które chce przekazać; koncentruje rozmowę na potrzebach zdrowotnych, a nie na ocenie życia seksualnego; w razie potrzeby wskazuje możliwość konsultacji z lekarzem lub innym właściwym specjalistą. To szczególnie istotne, ponieważ raport pokazuje, że mężczyźni nie zawsze potrzebują dodatkowej motywacji do „działania”. Często potrzebują przede wszystkim bezpiecznej przestrzeni, aby o problemie powiedzieć. Pierwsza rozmowa może być punktem zwrotnym Wnioski z badania prowadzą do prostego, choć w praktyce trudnego postulatu: warto przełamać ciszę. Pierwsza otwarta rozmowa o problemie może mieć znaczenie przełomowe. Nie musi od razu prowadzić do rozwiązania. Może natomiast przerwać mechanizm unikania, zmniejszyć poczucie izolacji i stworzyć przestrzeń do poszukiwania pomocy. Raport pokazuje, że mężczyźni czę-
sto obawiają się odrzucenia, negatywnej oceny czy rozczarowania partnerki. Tymczasem kiedy problem zostaje już ujawniony, rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej wspierająca, niż sugerowały wcześniejsze obawy. Ponad połowa mężczyzn (51%) pozytywnie lub zdecydowanie pozytywnie oceniła reakcję partnerki lub partnera, podczas gdy jedynie 10% odebrało ją negatywnie. To ważna wskazówka nie tylko dla samych pacjentów i ich bliskich. Farmacja praktyczna 7-9/2026
9
REKLAMA
RAPORT
Raport „Co gryzie mężczyzn?” pokazuje, że trudności z erekcją należy postrzegać szerzej niż jako problem dotyczący wyłącznie sprawności seksualnej. Dla części mężczyzn stają się one doświadczeniem wpływającym na pewność siebie, relację, zachowania intymne i ogólne zadowolenie z życia. Jednocześnie zdecydowana większość mężczyzn nie trafia z tym problemem do specjalisty. Zamiast tego wybiera strategie dające poczucie anonimowości: milczenie, unikanie, wyszukiwanie informacji w Internecie czy sięganie po dostępne bez recepty środki
PIĘĆ ZDAŃ, KTÓRE MOGĄ OTWORZYĆ ROZMOWĘ O PROBLEMACH Z EREKCJĄ
Pacjent nie zawsze powie wprost, z czym przychodzi do apteki. Może zapytać jedynie o konkretny preparat albo jego działanie. Jak pokazuje raport „Co gryzie mężczyzn?”, barierą w rozmowie często jest wstyd. Dlatego pierwsze zdanie farmaceuty może mieć znaczenie. 1 „Czy mogę zapytać, czego dokładnie oczekuje Pan od tego preparatu?” Neutralne pytanie pozwala pacjentowi samodzielnie określić swoją potrzebę, bez konieczności natychmiastowego ujawniania bardzo osobistych szczegółów. 2 „Czy to sytuacja, która pojawiła się niedawno, czy problem powtarza się już od jakiegoś czasu?” Raport pokazuje, że dla części mężczyzn nie jest to pojedynczy incydent – 28% osób doświadczających trudności zmaga się z nimi od ponad roku. 3 „Jeśli chce Pan o tym porozmawiać, możemy zrobić to dyskretnie.” To prosty komunikat, który może obniżyć napięcie. Dla 40% mężczyzn rozmowa o problemach z erekcją jest krępująca, a 76% uważa je za temat wstydliwy. 4 „Czy próbował Pan już wcześniej jakiegoś rozwiązania albo konsultował ten problem ze specjalistą?” Pytanie pozwala ustalić, czy pacjent podejmował już działania i czy korzystał z profesjonalnej pomocy. Według raportu tylko 16% mężczyzn zmagających się z trudnościami z erekcją szuka profesjonalnego wsparcia. 5 „Jeżeli problem się powtarza, warto porozmawiać o nim także z lekarzem. Czy chciałby Pan wiedzieć, do jakiego specjalisty można się zgłosić?” Takie sformułowanie nie stawia diagnozy i nie ocenia pacjenta, ale otwiera drogę do profesjonalnej konsultacji.
Także dla profesjonalistów, którzy mogą stać się jednym z pierwszych ogniw przełamujących barierę milczenia. Nie tylko „problem z potencją” Raport „Co gryzie mężczyzn?” pokazuje, że trudności z erekcją należy postrzegać szerzej niż jako problem dotyczący wyłącznie sprawności seksualnej. Dla części mężczyzn stają się one doświadczeniem wpływającym na pewność siebie, relację, zachowania intymne i ogólne zadowolenie z życia. Jednocześnie zdecydowana większość mężczyzn nie trafia z tym problemem do specjalisty. Zamiast tego wybiera strategie dające poczucie anonimowości: milczenie, unikanie, wyszukiwanie informacji w Internecie czy sięganie po dostępne bez recepty środki.
10
Farmacja praktyczna 7-9/2026
Zmiana tego schematu wymaga przede wszystkim stworzenia przestrzeni, w której rozmowa o zaburzeniach erekcji nie będzie traktowana jako przyznanie się do porażki. Jest to bowiem problem zdrowotny, z którym – jak pokazują dane – mierzy się bardzo wielu mężczyzn, również tych młodych i aktywnych seksualnie. Im wcześniej problem zostanie nazwany, tym wcześniej może rozpocząć się poszukiwanie jego rozwiązania. * Raport „Co gryzie mężczyzn?” został przygotowany na podstawie badania CAWI na próbie głównej N=2096, reprezentatywnej dla Polski, obejmującej kobiety i mężczyzn w wieku 20-50 lat. Badanie uzupełniono o booster N=489 mężczyzn oraz 16 indywidualnych wywiadów online – 10 z mężczyznami i 6 z kobietami. Analiza social listening obejmowała 303 wzmianki dotyczące problemów z erekcją z okresu od 1 marca 2025 r. do 28 lutego 2026 r.
MATERIAŁ PROMOCYJNY
Najważniejsze: nie oceniać, nie żartować, nie bagatelizować. Czasem stworzenie pacjentowi bezpiecznej przestrzeni do rozmowy jest pierwszym krokiem do tego, by przestał traktować problem jako coś, z czym musi radzić sobie sam.
RAPORT
Nowe programy zdrowotne, czyli farmaceuta w centrum zmian Polski system ochrony zdrowia coraz wyraźniej przesuwa ciężar z leczenia szpitalnego w stronę profilaktyki, ambulatoryjnej opieki i wcześniejszego wykrywania chorób. Równolegle rośnie znaczenie adherencji, czyli skutecznego stosowania przez pacjentów zaleconej farmakoterapii. W obu tych obszarach pojawia się przestrzeń dla farmaceutów. Coraz ważniejsze staje się również to, jakie świadczenia system im powierzy i kto za nie zapłaci.
dr JAROSŁAW FRĄCKOWIAK Prezes firmy analityczno-badawczej PEX PharmaSequence
dr JAROSŁAW FRĄCKOWIAK Prezes firmy analityczno-badawczej PEX PharmaSequence
ŁUKASZ KUŹMIŃSKI
O Powołany w Senacie Parlamentarny Zespół ds. Adherencji, któremu przewodniczy senator Beata Małecka-Libera, analizuje rozwiązania mające poprawić przestrzeganie przez pacjentów zaleceń terapeutycznych, szczególnie w chorobach przewlekłych. Wśród priorytetów wskazywano m.in. usługi, które mogłyby zostać wdrożone stosunkowo szybko i których finansowanie wymaga rozmów z Ministerstwem Zdrowia oraz Narodowym Funduszem Zdrowia
www.farmacjapraktyczna.pl
d wydania leku do prowadzenia pacjenta Przez lata dyskusja o opiece farmaceutycznej w Polsce koncentrowała się przede wszystkim na niewykorzystanym potencjale zawodu. Dziś coraz więcej wskazuje na to, że jesteśmy w momencie przejścia od deklaracji do konkretnych propozycji systemowych. Dobrym przykładem jest powołany w Senacie Parlamentarny Zespół ds. Adherencji, któremu przewodniczy senator Beata Małecka-Libera. W pracach Zespołu analizowane są rozwiązania mające poprawić przestrzeganie przez pacjentów zaleceń terapeutycznych, szczególnie w chorobach przewlekłych. Wśród priorytetów wskazywano m.in. usługi, które mogłyby zostać wdrożone stosunkowo szybko i których finansowanie wymaga rozmów z Ministerstwem Zdrowia oraz Narodowym Funduszem Zdrowia. W materiałach przygotowanych przez Naczelną Izbę Aptekarską znalazły się m.in. koncyliacja lekowa, świadczenie „Nowy lek”, włączenie farmaceutów w działania profilaktyczne oraz rozwiązania dotyczące kontynuacji farmakoterapii. To ważna zmiana optyki. Farmaceuta przestaje być postrzegany wyłącznie jako profesjonalista odpowiedzialny za
redaktor naczelny „Farmacji praktycznej”
prawidłowe wydanie produktu leczniczego. Coraz częściej mówi się o jego miejscu pomiędzy diagnozą i decyzją terapeutyczną lekarza a codziennym stosowaniem leku przez pacjenta. „Moje Zdrowie”: ogromna skala, ale bez aptek Największym testem nowego podejścia do profilaktyki jest program „Moje Zdrowie – bilans zdrowia osoby dorosłej”, uruchomiony 5 maja 2025 r. i zastępujący „Profilaktykę 40 PLUS”. Program obejmuje osoby od 20. roku życia. Pacjenci w wieku 20-49 lat mogą korzystać z bilansu raz na pięć lat, a osoby od 50. roku życia – raz na trzy lata. Ścieżka obejmuje ankietę, badania laboratoryjne i wizytę podsumowującą, podczas której przygotowywany jest Indywidualny Plan Zdrowotny. Program realizują placówki POZ. Po pierwszym roku skala programu okazała się bardzo duża: ankietę wypełniło 3 739 583 osób, a 95 proc. ankiet zostało podjętych przez placówki POZ. To spory sukces z punktu widzenia populacyjnej profilaktyki, ale zarazem interesujący punkt wyjścia do dyskusji o miejscu apteki. W programie wykonywane są bowiem m.in. pomiary ciśnienia, masy ciała, obwodu talii, BMI, a w określonych grupach również glikemii czy saturacji. dr JAROSŁAW FRĄCKOWIAK Prezes firmy analityczno-badawczej PEX PharmaSequence
dr JAROSŁAW FRĄCKOWIAK Prezes firmy analityczno-badawczej PEX PharmaSequence
Farmacja praktyczna 7-9/2026
11
RAPORT
Są to czynności, które – przynajmniej na poziomie kompetencji zawodowych – dobrze wpisują się w profil działań, jakie mogliby wykonywać odpowiednio przygotowani farmaceuci. Czy apteka mogłaby więc stać się dodatkowym punktem wejścia do profilaktyki? Nie oznaczałoby to przeniesienia „Mojego Zdrowia” z POZ do aptek. Bardziej realnym rozwiązaniem byłoby stworzenie dodatkowej ścieżki: farmaceuta wykonywałby standaryzowane pomiary, identyfikował czynniki ryzyka, edukował pacjenta i – w przypadku nieprawidłowego wyniku – kierował go do POZ. Aktualnie takiego rozwiązania w programie nie ma. „Moje Zdrowie” pozostaje świadczeniem realizowanym przez POZ. To jednak może być jeden z kierunków jego dalszego rozwoju. CHUK: prosty pomiar początkiem ważnej ścieżki Szczególnie dobrze potencjał farmaceutów widać w profilaktyce chorób układu krążenia. Nadciśnienie tętnicze jest przykładem problemu, w którym wczesne wykrycie i regularna kontrola mają bezpośrednie przełożenie na ryzyko powikłań. W 2026 r. Naczelna Izba Aptekarska zaangażowała się w działania związane z inicjatywą „Misja 50/30. Ciśnienie pod kontrolą”, w ramach której farmaceuci i inni profesjonaliści medyczni wykonywali bezpłatne pomiary ciśnienia i tętna. Tego rodzaju akcje pokazują możliwy kierunek rozwoju. Farmaceuta nie diagnozuje nadciśnienia zamiast lekarza. Może natomiast wychwycić pacjenta, który być może nigdy nie wykonałby pomiaru, zwrócić uwagę na nieprawidłowy wynik, porozmawiać o regularności przyjmowania leków i zachęcić do konsultacji lekarskiej. W skali populacyjnej takie działania mogą mieć znaczenie większe niż pojedyncza konsultacja. „Nowy lek”: najważniejsze może wydarzyć się po wyjściu z gabinetu Rozpoczęcie nowej farmakoterapii jest jednym z momentów, w których pacjent szczególnie potrzebuje informacji. Jak stosować lek? Kiedy spodziewać się efektu? Co zrobić w przypadku działania niepożądanego? Czy preparat można przyjmować z innymi lekami? Kiedy niepokojące objawy wymagają kontaktu z lekarzem?
12
Farmacja praktyczna 7-9/2026
Rolą farmaceuty w ramach koncyliacji byłoby uporządkowanie informacji o lekach i wychwycenie potencjalnych problemów. W materiałach NIA dotyczących opieki farmaceutycznej uwzględniane są przy tym nie tylko leki na receptę, ale także preparaty OTC, suplementy czy produkty ziołowe
Lekarz ma oczywiście kluczową rolę w podjęciu decyzji terapeutycznej. Farmaceuta może natomiast wesprzeć pacjenta w przełożeniu tej decyzji na codzienną praktykę. Stąd propozycja świadczenia „Nowy lek”. Jego istotą miałoby być wsparcie pacjenta po rozpoczęciu nowej terapii – właśnie w momencie, w którym istnieje ryzyko nieprawidłowego stosowania leku lub szybkiego przerwania leczenia.
To jeden z przykładów świadczenia, w którym interes pacjenta i interes systemu są zbieżne: lepiej poinformowany pacjent ma większą szansę prawidłowo stosować lek, a system ogranicza ryzyko nieskutecznej terapii i jej konsekwencji. Koncyliacja lekowa: szczególnie ważna na „zakrętach” terapii Drugim rozwiązaniem jest koncyliacja lekowa. Jej znaczenie rośnie wraz z liczbą pacjentów przyjmujących wiele preparatów i korzystających z różnych poziomów opieki. Najbardziej newralgicznym momentem jest przejście ze szpitala do domu. Pacjent może otrzymać nową listę leków, odstawić część dotychczas stosowanych preparatów albo otrzymać zmodyfikowane dawkowanie. Czasami nie ma pewności, które zalecenia zastąpiły wcześniejsze. Rolą farmaceuty w ramach koncyliacji byłoby uporządkowanie informacji o lekach i wychwycenie potencjalnych problemów. W materiałach NIA dotyczących opieki farmaceutycznej uwzględniane są przy tym nie tylko leki na receptę, ale także preparaty OTC, suplementy czy produkty ziołowe.
RAPORT
W przesłanym materiale przywołano również stanowisko Mateusza Oczkowskiego z Ministerstwa Zdrowia, który podkreślał, że pierwsze miesiące terapii powinny być prowadzone w ośrodku referencyjnym. To tam lekarz ma możliwość obserwowania pacjenta, działań niepożądanych i nauczenia go prawidłowego stosowania terapii. I właśnie ten model wydaje się najbardziej racjonalny: ośrodek specjalistyczny rozpoczyna i stabilizuje terapię, a później część edukacji i wsparcia pacjenta może być przenoszona bliżej jego miejsca zamieszkania.
To przykład usługi, która może być szczególnie cenna nie dlatego, że „odbiera” zadanie lekarzowi, ale dlatego, że zamyka lukę pomiędzy zaleceniem terapeutycznym a jego realizacją w domu. Programy lekowe: kolejny obszar możliwej zmiany Jeszcze ciekawsza jest perspektywa programów lekowych. Skala finansowa tego obszaru jest ogromna. W planie NFZ na 2026 r. na leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego objęte programami lekowymi przewidziano ponad 14,6 mld zł. Jednocześnie system zmierza w stronę większego wykorzystania opieki ambulatoryjnej. Podczas prac parlamentarnych nad „odwróconą piramidą świadczeń” przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia wskazywali, że w programach lekowych samo podanie leku mogłoby w wielu przypadkach odbywać się ambulatoryjnie, podczas gdy część procesów diagnostycznych i monitorujących pozostawałaby w ośrodku specjalistycznym. To właśnie tutaj może pojawić się kolejna przestrzeń dla aptek. Naczelna Izba Aptekarska pozytywnie odnosi się do kierunku umożliwiającego realizację części programów lekowych w aptekach ogólnodostępnych, jednocześnie wskazując na konieczność doprecyzowania zasad bezpieczeństwa i finansowania. www.farmacjapraktyczna.pl
Opieka farmaceutyczna nie może być budowana wyłącznie na zasadzie „farmaceuta zrobi więcej, bo ma kompetencje”. Każde świadczenie oznacza czas pracy, odpowiedzialność zawodową, konieczność dokumentowania, często także wyposażenie apteki i organizację odpowiedniego miejsca do konsultacji. Jeżeli system chce przenieść część zadań z lekarzy i szpitali na niższe poziomy opieki, musi jednocześnie przenieść tam odpowiednie finansowanie
Ważne pytanie: kto za to zapłaci? To punkt, którego nie można pominąć w rozmowie o przyszłości opieki farmaceutycznej. Można stworzyć katalog kompetencji, przeszkolić farmaceutów i przygotować standardy. Jeżeli jednak świadczenie nie będzie miało określonego źródła finansowania, jego powszechne wdrożenie będzie bardzo trudne. W maju 2026 r. Naczelna Izba Aptekarska zgłosiła do projektu ustawy o receptach poprawki dotyczące właśnie tej kwestii. Samorząd postuluje, aby przepisy jednoznacznie wskazywały, kto ponosi koszt świadczenia zdrowotnego – NFZ, inny podmiot czy pacjent – oraz aby kalkulacja obejmowała godziwe wynagrodzenie farmaceuty. Jak podkreśla prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, dr Marek Tomków, przy ustalaniu wynagrodzenia powinny być uwzględniane m.in. zakres i stopień złożoności świadczenia, koszty materiałów i badań oraz kwalifikacje i praca farmaceuty. To fundamentalna kwestia. Opieka farmaceutyczna nie może być budowana wyłącznie na zasadzie „farmaceuta zrobi więcej, bo ma kompetencje”. Każde świadczenie oznacza czas pracy, odpowiedzialność zawodową, konieczność dokumentowania, często także wyposażenie apteki i organizację odpowiedniego miejsca do konsultacji. Jeżeli system chce przenieść część zadań z lekarzy i szpitali na niższe poziomy opieki, musi jednocześnie przenieść tam odpowiednie finansowanie. Odwrócona piramida może zmienić także aptekę Idea „odwróconej piramidy świadczeń” jest ważnym kontekstem całej dyskusji. Jej założeniem jest ograniczenie sytuacji, w których pacjent koFarmacja praktyczna 7-9/2026
13
RAPORT
rzysta z najdroższego poziomu systemu wtedy, gdy jego potrzeby mogą być zaspokojone ambulatoryjnie. Przedstawiciele MZ wskazywali już, że w przypadku części programów lekowych podawanie terapii może być realizowane ambulatoryjnie, a różnice pomiędzy regionami pokazują, że ten proces już w pewnym zakresie zachodzi. Jeżeli ten kierunek będzie kontynuowany, naturalnym pytaniem stanie się: które elementy ścieżki pacjenta można przesunąć jeszcze bliżej jego domu? W niektórych przypadkach odpowiedzią może być POZ. W innych AOS. W części – odpowiednio przygotowana apteka. Nie chodzi przy tym o tworzenie konkurencji pomiędzy lekarzem a farmaceutą. Przeciwnie. Efektywny system powinien wykorzystywać kompetencje każdego zawodu tam, gdzie przynoszą one największą wartość. Apteka jako element systemu Wszystkie opisane procesy prowadzą do podobnego wniosku. Polski system ochrony zdrowia potrzebuje większej profilaktyki, lepszej kontroli chorób przewlekłych, skuteczniejszej farmakoterapii i ograniczenia niepotrzebnego obciążenia najdroższych poziomów opieki. Farmaceuta może być jednym z profesjonalistów, którzy pomogą te cele osiągnąć. Ma coś, czego systemowi trudno zapewnić w innych miejscach: częsty, bezpośredni i stosunkowo łatwo dostępny kontakt z pacjentem. Ale sam potencjał nie wystarczy. Potrzebne są standardy, szkolenia, dostęp do informacji, jasne zasady odpowiedzialności i – przede wszystkim – finansowanie. Dlatego najbliższe lata mogą być dla polskiego aptekarstwa okresem ważniejszym, niż wynikałoby to z samej liczby nowych usług. Stawką jest bowiem nie tylko wprowadzenie kilku kolejnych świadczeń. Stawką jest odpowiedź na pytanie, czy apteka pozostanie przede wszystkim miejscem realizacji recept, czy stanie się pełnoprawnym, finansowanym elementem systemu opieki nad pacjentem. Prace nad adherencją, rozwój profilaktyki, „Moje Zdrowie”, odwrócona piramida świadczeń i zmiany dotyczące programów lekowych pokazują, że ten proces już się rozpoczął. Teraz pozostaje zdecydować, jak daleko system jest gotowy się posunąć.
14
Farmacja praktyczna 7-9/2026
ROLA FARMACEUTY W PROGRAMACH ZDROWOTNYCH – przegląd i potencjał zmian
Piśmiennictwo: 1. https://www.nia.gov.pl/2026/05/21/opieka-farmaceutyczna-za-godziwe-wynagrodzenie-poprawki-nia-do-projektu-ustawy-o-receptach/ 2. https://pacjent.gov.pl/moje-zdrowie-rok-z-programem-profilaktycznym 3. https://www.gov.pl/web/zdrowie/pierwszy-rok-programu-profilaktycznego-moje-zdrowie--wspolnainwestycja-w-zdrowa-przyszlosc 4. https://www.cez.gov.pl/pl/page/o-nas/aktualnosci/polacy-stawiaja-na-profilaktyke-3-miliony-zgloszen-doprogramu-moje-zdrowie 5. https://www.nia.gov.pl/2025/07/02/farmaceuci-w-centrum-zmian-systemowych-pierwsze-posiedzenie-parlamentarnego-zespolu-ds-adherencji 6. https://www.gov.pl/web/zdrowie/opieka-farmaceutyczna---raport 7. https://www.gov.pl/web/zdrowie/bezplatne-programy-profilaktyczne 8. https://www.nia.gov.pl/2026/07/15/cztery-kluczowe-pytania-do-minister-zdrowia-nia-interweniuje-w-sprawie-interpretacji-przepisow-rozliczanie-i-finansowanie-dyzurow-nocnych-w-aptekach/ 9. https://www.nia.gov.pl/2026/05/29/oswiadczenie-naczelnej-izby-aptekarskiej-w-sprawie-ustawy-lek-pod-drzwi/ 10. https://www.nia.gov.pl/2025/07/30/my-farmaceuci-aktywnie-zaangazowani-w-dzialania-na-rzecz-poprawy-adherencji-terapeutycznej/ 11. https://www.senat.gov.pl/prace/kalendarz/?date=2026-07-07&type=2& 12. https://www.senat.gov.pl/sklad/zespoly/parlamentarny%2C285%2Cparlamentarny-zespol-ds-adherencji. html 13. https://pacjent.gov.pl/programy-profilaktyczne
OPIEKA FARMACEUTYCZNA
„Z posiłkiem czy bez?” – znaczenie prawidłowego stosowania lurazydonu w skuteczności i bezpieczeństwie terapii Lurazydon to atypowy lek przeciwpsychotyczny, pochodna benzotiazolu. Jest antagonistą dopaminy i monoamin, mechanizm działania leku opiera się na silnym wiązaniu się z dopaminergicznymi receptorami D2 i serotoninergicznymi receptorami 5-HT2A i 5-HT7 oraz receptorami adrenergicznymi alfa2C i alfa2A, dodatkowo wykazuje częściowe działanie agonistyczne na receptory 5-HT1A. Lek nie wiąże się z receptorami histaminergicznymi i muskarynowymi. Wskazaniem do stosowania lurazydonu jest leczenie schizofrenii u osób dorosłych oraz młodzieży od 13. roku życia[1]. mgr farm. PATRYCJA ANTOSZEK-JASTRZĘBSKA Kierownik Działu Farmacji Szpitalnej Polsko-Amerykańskiej Kliniki Serca Centrum Sercowo-Naczyniowe
P
acjent, któremu lekarz przepisał lurazydon, powinien przestrzegać zasad prawidłowego przyjmowania leku, aby leczenie było skuteczne i bezpieczne. Lurazydon powinno się zażywać o stałej porze, co zmniejsza ryzyko wahania stężenia leku. Przyjmowanie wieczorem pozwala pacjentowi na lepsze radzenie sobie z sennością, która jest częstym działaniem niepożądanym leku. Prawidłowym jest przyjmowanie leku razem z posiłkiem o kaloryczności >350 kcal, co wpływa na biodostępność, skuteczność kliniczną i bezpieczeństwo terapii. W sytuacji, gdy lek ten zażywany jest na czczo, w znaczny sposób zmniejsza to jego
biodostępność biologiczną oraz obniża skuteczność terapii. Gdy lek przyjmowany był z posiłkiem, w porównaniu do wartości na czczo, średnie wartości cmax i AUC zwiększyły się 2-3-krotnie oraz 1,5-2-krotnie. Najlepiej na biodostępność leku wpływa spożywanie posiłków wysokokalorycznych, czyli oscylujących między 800-1000 kcal, ponieważ biodostępność wtedy zwiększa się dwu- lub trzykrotnie. Lurazydon wiąże się z białkami osocza w ok. 99%. Przyjmowanie leku na czczo obniża skuteczność terapii, ponieważ to posiłki – szczególnie wysokokaloryczne – wpływają na zwiększenie biodostępności lurazydonu[2].
Prawidłowym jest przyjmowanie leku razem z posiłkiem o kaloryczności >350 kcal, co wpływa na biodostępność, skuteczność kliniczną i bezpieczeństwo terapii. W sytuacji, gdy lek ten zażywany jest na czczo, w znaczny sposób zmniejsza to jego biodostępność biologiczną oraz obniża skuteczność terapii
Tab. 1: Czas potrzebny do uzyskania maksymalnego stężenia w osoczu Czas potrzebny do uzyskania maksymalnego stężenia w osoczu (czas od przyjęcia lurazydonu)
NA CZCZO
PO POSIŁKU (>350 KCAL)
1-3 h
0,5-1,5 h
źródło:https://www.mp.pl/psychiatria/leczenie/farmakoterapia/zab-psychot-i-schizofrenia/257982,kompendium-psychofarmakoterapii-czesc-13-lurasidon (dostęp: 05.03.2024)
www.farmacjapraktyczna.pl
Farmacja praktyczna 7-9/2026
15
REKLAMA
OPIEKA FARMACEUTYCZNA
Do najczęstszych błędów popełnianych przez pacjentów przyjmujących lurazydon należy: 1 Stosowanie leku bez posiłku (biodostępność leku spada nawet o ok. 50%, lek działa słabiej). 2 Przyjmowanie leku o różnych porach w ciągu dnia co skutkuje mniejszą skutecznością leczenia. 3 Podczas farmakoterapii lurazydonem należy unikać spożywania soku grejpfrutowego, ponieważ lek jest metabolizowany przez CYP3A4, dochodzi do zwiększenia stężenia leku, co może nasilać działania niepożądane: zawroty głowy, sedacja, pojawiają się działania pozapiramidowe (parkinsonizm, akatyzje). 4 Łączenie lurazydonu z innymi lekami należącymi do silnych inhibitorów CYP3A4, np. ketokonazol, klarytromycyna może prowadzić do zwiększenia stężenia lurazydonu. 5 Łączenie lurazydonu z innymi lekami należącymi do silnych induktorów CYP3A4, np. karbamazepina, ryfampicyna
może prowadzić do osłabienia działania leku (pojawienie się objawów psychotycznych). 6 Ostatnim błędem, jaki popełniają chorzy w trakcie leczenia, jest przerwanie terapii lekiem. Pacjent rezygnuje z dalszego leczenia, ponieważ czuje się lepiej lub w sytuacji, gdy chory odczuwa senność uniemożliwiającą prawidłowe funkcjonowanie w ciągu dnia[3]. Farmaceuta w realny sposób może wpłynąć na powodzenie terapii poprzez właściwą edukację pacjenta. Poniżej w tabeli 2 znajdują się wytyczne i działania, jakie może podjąć farmaceuta podczas spotkania edukacyjnego z chorym.
Podczas farmakoterapii lurazydonem należy unikać spożywania soku grejpfrutowego, ponieważ lek jest metabolizowany przez CYP3A4, dochodzi do zwiększenia stężenia leku, co może nasilać działania niepożądane: zawroty głowy, sedacja, pojawiają się działania pozapiramidowe
Piśmiennictwo: 1. https://indeks.mp.pl/leki/desc.php?id=19540; A. Wasik, M. Kołaczkowski, A. Wesołowska, Lurasidon – nowy atypowy neuroleptyk o właściwościach przeciwdepresyjnych, „Psychiatria” 2014, t. 11, nr 1, s. 1-4; P. Bieńkowski, D. Dudek, J. Samochowiec, W kierunku lepiej zaplanowanej nieselektywności: rola receptorów 5-HT7 w działaniu leku przeciwpsychotycznego II generacji – lurazydon, „Psychiatria Polska” 2015, t. 49, nr 2, s. 243-253. 2. F. Corponi, C. Fabbri, I. Bitter i wsp. Novel antipsychotics specificity profile: a clinically oriented review of lurasidone, brexpiprazole, cariprazine and lumateperone, „European Neuropsychopharmacology” 2019, t. 29, nr 9, s. 971-985. 3. K. Demyttenaere, J. Detraux, G. Racagni, K. Vansteelandt, Medication-induced akathisia with newly approved antipsychotics in patients with a severe mental illness: a systematic review and meta-analysis, „CNS Drugs” 2019, t. 33, nr 6, s. 549-566; Y. Y. Chiu, L. Ereshefsky, S.H. Preskorn i wsp. Lurasidone drug-drug interaction studies: a comprehensive review, „Drug Metabol. Drug Interact.” 2014, t. 29, nr 3, s. 191-202.
Tab. 2: Rola farmaceuty w poprawie skuteczności terapii lurazydonem WYTYCZNE
NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE
Przyjmowanie leku z posiłkiem o stałej porze.
Farmaceuta powinien zaznaczyć, że lek ten należy przyjmować z posiłkiem o kaloryczności co najmniej około 350 kcal, najlepiej wieczorem (o stałej porze). NIE NALEŻY PRZYJMOWAĆ LEKU NA CZCZO!!! Przykładowa informacja dla pacjenta: Proszę przyjmować lek raz dziennie, o stałej porze (najlepiej wieczorem) w trakcie lub zaraz po posiłku o kaloryczności co najmniej około 350 kcal.
W trakcie leczenia należy unikać soku grejpfrutowego.
Sok grejpfrutowy zwiększa stężenie leku we krwi → pojawienie się działań niepożądanych (akatyzja, senność, zawroty głowy, parkinsonizm). Przykładowa informacja dla pacjenta: Lek należy zawsze popijać wodą. W trakcie farmakoterapii należy unikać soku grejpfrutowego.
Nie należy przerywać leczenia samodzielnie.
Nagłe przerwanie leczenia może spowodować nawrót objawów choroby. Przykładowa informacja dla pacjenta: O rozpoczęciu i zakończeniu leczenia decyduje lekarz prowadzący farmakoterapię lekiem.
W trakcie terapii należy zachować ostrożność.
Rozpoczynając leczenie lurazydonem, można odczuwać senność, zawroty głowy, spadki ciśnienia przy wstawaniu. Przykładowa informacja dla pacjenta: Należy zachować szczególną ostrożność w trakcie terapii lurazydonem ze względu na zawroty głowy, senność w ciągu dnia oraz spadki ciśnienia przy wstawaniu. Zachowaj ostrożność w trakcie prowadzenia pojazdów.
źródło: opracowanie własne na podstawie: www.mp.pl/psychiatria/leczenie/farmakoterapia/zab-psychot-i-schizofrenia/257979,lurasidon-w-leczeniu-chorych-na-schizofrenie-tolerancja-i-profil-bezpieczenstwa-czesc-1 (dostęp: 29.08.2021); M. Siwek, A, Krupa, Budowa chemiczna, właściwości farmakodynamiczne i farmakokinetyka lusasidonu [W:] Siwek M. (red.): Nowe leki przeciwpsychotyczne. Warszawa, 2020: 129-135; www.indeks.mp.pl/leki/desc.php?id=19540; A. Wasik, M. Kołaczkowski, A. Wesołowska, Lurasidon – nowy atypowy neuroleptyk o właściwościach przeciwdepresyjnych, „Psychiatria” 2014, t. 11, nr 1, s. 1-8.
16
Farmacja praktyczna 7-9/2026
*Obwieszczenie Ministra Zdrowia z dnia 11 marca 2026 r. w sprawie wykazu refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, które wejdzie w życie 1 kwietnia 2026 r.
REKLAMA
OPIEKA FARMACEUTYCZNA
Sen to za mało dla zmęczonych oczu Sen jest naturalnym stanem fizjologicznym, który pojawia się cyklicznie i powtarza zgodnie z rytmem dobowym. Charakteryzuje się ograniczeniem aktywności ruchowej, mniejszą wrażliwością na bodźce zewnętrzne, spowolnieniem procesów fizjologicznych, takich jak praca serca i oddychanie oraz czasowym ograniczeniem świadomości[1]. Sam sen nie wystarczy jednak, aby oczy w pełni zregenerowały się po dniu spędzonym aktywnie, a szczególnie w sytuacjach, gdy wiele godzin spędza się przed ekranami, w klimatyzowanych pomieszczeniach. Jak zatem wspomóc ten proces? mgr farm. PATRYCJA ANTOSZEK-JASTRZĘBSKA Kierownik Działu Farmacji Szpitalnej Polsko-Amerykańskiej Kliniki Serca Centrum Sercowo-Naczyniowe
O
dpoczynek nocny pełni ważną funkcję w regeneracji powierzchni oka, rozluźnieniu mięśni, które odpowiedzialne są za widzenie. Rozwój technologii, którą się otaczamy, jej wpływ na oczy każdego dnia sprawia, że wzrok może potrzebować dodatkowego wsparcia w ciągu dnia. Podczas snu mięśnie oka odpoczywają, powierzchnia oka jest nawilżana, ale połączenie suchości, napięcia oraz zmęczenia wymaga dodatkowego wsparcia w ciągu dnia. Rozwiązaniem są krople do oczu, które działają wspierająco na poprawę nawilżenia i regenerację. Do najczęściej występujących dolegliwości związanych z narządem wzroku należą suchość oraz uczucie zmęczenia oczu. Nasilenie odczuwanych objawów jest w dużej mierze uzależnione od rodzaju i częstotliwości występowania schorzeń. Objawy pojawiają się przede wszystkim w godzinach wieczornych, szczególnie po intensywnym dniu oraz długotrwałym korzystaniu z urządzeń wyposażonych w ekrany. Wraz ze wzrostem nasilenia i częstotliwości dolegliwości zwiększa się również ich uciążliwość, co wiąże się z częstszym stosowaniem preparatów do oczu.
18
Farmacja praktyczna 7-9/2026
Aplikowanie kropli na wieczór powinno stać się wieczorną rutyną, ponieważ zbawiennie wpływa na aparat wzroku, regenerując i chroniąc przed wysychaniem przez całą noc[3]
W czasie snu narząd wzroku podlega naprzemiennym okresom regeneracji i odpoczynku oraz aktywności charakterystycznej dla fazy REM. W fazie snu głębokiego gałki oczne pozostają nieruchome, a mięśnie odpowiedzialne za zamykanie powiek są rozluźnione. Zamknięcie powiek pomaga chronić powierzchnię oka, w szczególności rogówkę, przed nadmiernym wysychaniem. Z kolei podczas fazy REM obserwuje się szybkie i intensywne ruchy gałek ocznych[2].
Oczy powinno się nawilżać zawsze wtedy, kiedy odczuwalny jest dyskomfort, suchość czy pieczenie. Najlepiej nawet 3-4 razy na dobę. Zakropienie oczu rano, zaraz po przebudzeniu jest bardzo ważne, ponieważ w nocy spada naturalna produkcja łez. Podczas snu nie występuje mruganie, film łzowy nie jest regularnie rozprowadzany i odnawiany, przez co o poranku można odczuwać pieczenie, suchość oraz podrażnienie oczu. Aplikowanie kropli na wieczór powinno stać się wieczorną rutyną, ponieważ zbawiennie wpływa na aparat wzroku, regenerując i chroniąc przed wysychaniem przez całą noc[3].
Piśmiennictwo: 1. P.M. Fuller, J. J. Gooleu, C. B. Saper, Neurobiology of the Sleep-Wake Cycle: Sleep Architecture, Circadian Regulation and Regulatory Feedback, „Neurobiology of the sleep-wake cycle” 2026, t. 21, nr 6, s. 483-489. 2. W. Szelenberger, Neurobiologia snu, „Pneumonologia i Alergologia Polska” 2007, t. 75, supl. 1, s. 3-7. 3. www.termedia.pl/wartowiedziec/Alergia-oczu-u-doroslych-jakie-krople-do-oczu-wybrac-,66478.html (dostęp: 19.03.2026)
Dotyczy Zespołu Suchego Oka, Guillon M, Shah S. Rationale for 24-hour management of dry eye disease: A review. Cont Lens Anterior Eye. 2019 Apr;42(2):147-154. Producent: JGL, Chorwacja; Podmiot odpowiedzialny: ZF Polpharma S.A.
WYWIAD
Zaufanie zaczyna się od jakości – jak powstają suplementy, którym ufają pacjenci? Pacjenci aptek coraz częściej pytają nie tylko o to, co wybrać, ale przede wszystkim, dlaczego warto zaufać konkretnemu produktowi. W świecie suplementów diety jakość, bezpieczeństwo i wiarygodność stają się równie ważne, jak skład czy wygoda stosowania. O tym, jak w Polpharmie powstają nowe produkty, dlaczego punktem wyjścia są potrzeby pacjentów i jak buduje się zaufanie do marki, rozmawiamy z Joanną Ścisłowską, Szefową Zespołu Medycznego CHC w Polpharmie.
Nad każdą recepturą pracujemy miesiącami, analizując wyniki badań i literaturę naukową. Szukamy składników, których działanie zostało potwierdzone, a jednocześnie takich, które można połączyć w skuteczną i wygodną formę produktu
Czyli impulsem do stworzenia nowego produktu nie są wyłącznie trendy rynkowe? J.S.: Nie. Trendy są dla nas ważną wskazówką, ale nie celem samym w sobie. Najważniejsze pozostaje pytanie, czego naprawdę potrzebują pacjenci i jak możemy odpowiedzieć na te potrzeby w odpowiedzialny sposób. To właśnie pacjent jest dla nas punktem odniesienia. Jak wygląda proces podejmowania decyzji o tym, jaki produkt ostatecznie trafi na rynek? J.S.: Na początku określamy elementy, które są dla nas niepodważalne. To przede wszystkim skuteczność, bezpieczeństwo i jakość. Są też kwestie, w których możemy uwzględniać preferencje konsumentów, takie jak forma produktu czy jego wygląd. Nigdy jednak nie odbywa się to kosztem jakości.
20
Farmacja praktyczna 7-9/2026
W praktyce oznacza to, że medycyna i wiedza naukowa mają pierwszeństwo przed marketingiem? J.S.: Zdecydowanie tak. Każda decyzja dotycząca produktu musi mieć uzasadnienie merytoryczne. Naszą rolą jest dbałość o to, aby komunikacja była zgodna z aktualną wiedzą medyczną, a sam produkt odpowiadał na rzeczywiste potrzeby pacjentów. Czy zmienia się sposób, w jaki pacjenci rozmawiają dziś o suplementach diety? J.S.: Zdecydowanie. Coraz więcej osób podchodzi do suplementacji świadomie. Jedni przychodzą z konkretnym składnikiem, inni opisują problem, z którym się mierzą – na przykład spadek energii, trudności ze snem czy potrzebę wsparcia odporności. Rolą farmaceuty jest pomóc dobrać rozwiązanie do tej konkretnej potrzeby. Co powinno być najważniejszym kryterium przy rekomendowaniu suplementu diety? J.S.: Przede wszystkim jego skład i uzasadnienie zastosowanych dawek. Nad każdą recepturą pracujemy miesiącami, analizując wyniki badań i literaturę naukową. Szukamy składników, których działanie zostało potwierdzone, a jednocześnie takich, które można połączyć w skuteczną i wygodną formę produktu. Pacjenci często zwracają uwagę na liczbę składników. Czy bardziej rozbudowany skład oznacza lepszy produkt?
MATERIAŁ PROMOCYJNY
R
ynek suplementów diety rozwija się bardzo dynamicznie, ale jednocześnie pacjenci są coraz bardziej ostrożni i świadomi swoich wyborów. Jak odpowiadacie na te oczekiwania już na etapie tworzenia nowego produktu? Joanna Ścisłowska: Każdy nowy produkt zaczyna się od zrozumienia potrzeb pacjentów i konsumentów. Analizujemy, z jakimi problemami zgłaszają się do aptek, czego oczekują od suplementacji i jakie rozwiązania będą dla nich rzeczywiście użyteczne. Dopiero na tej podstawie rozpoczynamy prace nad recepturą.
WYWIAD
Zależało nam, aby potwierdzenie jakości nie opierało się wyłącznie na naszej deklaracji. Produkty Vit Vibes zostały przebadane przez niezależne Laboratorium Hamilton, które potwierdziło zgodność składu i zawartości substancji aktywnych z informacjami umieszczonymi na opakowaniu. Certyfikacja naszego produktu przez Laboratorium Hamilton to dodatkowy argument budujący zaufanie zarówno wśród farmaceutów, jak i konsumentów
J.S.: Niekoniecznie. O jakości suplementu nie decyduje długość listy składników, lecz ich odpowiedni dobór. Dobrze zaprojektowana formulacja odpowiada na konkretną potrzebę i zawiera składniki w dawkach, które mają uzasadnienie naukowe. Nie chodzi o to, by dodać jak najwięcej substancji, ale by stworzyć przemyślaną kompozycję. Porozmawiajmy o marce Vit Vibes. Rynek suplementów jest bardzo konkurencyjny. Co sprawia, że ta linia produktów wyróżnia się na jego tle? www.farmacjapraktyczna.pl
J.S.: Chcieliśmy połączyć kilka elementów, które dziś mają znaczenie dla pacjentów i farmaceutów. Z jednej strony wygodną, przyjemną formę stosowania, z drugiej – przemyślany skład, odpowiednie dawki i wysoką jakość. Dla nas forma żelków nie jest celem samym w sobie, ale sposobem na ułatwienie regularnej suplementacji. Właśnie forma żelków może budzić pytania. Część pacjentów może kojarzyć ją bardziej ze słodyczami niż z produktem wspierającym zdrowie. J.S.: To zrozumiałe skojarzenie, ale obserwujemy, że również dorośli Farmacja praktyczna 7-9/2026
21
REKLAMA
WYWIAD
Dziś jednak sama wygoda nie wystarcza. Pacjenci coraz częściej pytają również o jakość. J.S.: I słusznie. W przypadku suplementów diety zaufanie buduje się przede wszystkim rzetelnością. Pacjenci chcą mieć pewność, że produkt rzeczywiście zawiera składniki i dawki deklarowane przez producenta. Podobnych argumentów oczekują również farmaceuci, którzy rekomendują preparaty swoim pacjentom. Dlatego zdecydowaliście się na współpracę z niezależnym Laboratorium Hamilton? J.S.: Tak. Zależało nam, aby potwierdzenie jakości nie opierało się wyłącznie na naszej deklaracji. Produkty Vit Vibes zostały przebadane przez niezależne Laboratorium Hamilton, które potwierdziło zgodność składu i zawartości substancji aktywnych z informacjami umieszczonymi na opakowaniu. Certyfikacja naszego produktu przez Laboratorium Hamilton to dodatkowy argument budujący zaufanie zarówno wśród farmaceutów, jak i konsumentów. Poza składem zwracacie uwagę również na tzw. clean label. Co kryje się pod tym pojęciem? J.S.: To świadome podejście do receptury. Produkty Vit Vibes nie zawierają dodatku cukru, powstają na bazie pektyny zamiast żelatyny, wykorzystują naturalne aromaty owocowe i są odpowiednie dla wegan oraz wegetarian. Dla wielu osób są to dziś równie ważne kryteria wyboru, jak same składniki aktywne. Do kogo kierowana jest ta linia produktów? J.S.: Do osób, które chcą wspierać zdrowie w sposób świadomy i dopasowany do swoich potrzeb. Tempo życia, stres, niewystarczająca ilość snu czy nie zawsze odpowied-
22
Farmacja praktyczna 7-9/2026
Produkty Vit Vibes nie zawierają dodatku cukru, powstają na bazie pektyny zamiast żelatyny, wykorzystują naturalne aromaty owocowe i są odpowiednie dla wegan oraz wegetarian. Dla wielu osób są to dziś równie ważne kryteria wyboru, jak same składniki aktywne
nio zbilansowana dieta sprawiają, że pacjenci szukają rozwiązań odpowiadających konkretnym sytuacjom, a nie uniwersalnych preparatów. Portfolio obejmuje pięć wariantów. Czym różnią się poszczególne produkty? J.S.: Każdy odpowiada na inną potrzebę. Energy Booster wspiera energię i sprawność umysłową, Immunity Power odporność, Sleep Expert ułatwia wyciszenie i zasypianie, Calm & Balance pomaga radzić sobie z codziennym napięciem, natomiast Women’s Multi-Vit to kompleks witamin i minerałów wspierających zdrowie kobiet. W każdym przypadku punktem wyjścia była konkretna potrzeba pacjenta, a nie chęć stworzenia produktu o jak najdłuższej liście składników. Czy może Pani podać przykład, jak wyglądało projektowanie jednej z formulacji? J.S.: Dobrym przykładem jest Energy Booster. Zależało nam na wsparciu energii i koncentracji, dlatego połączyliśmy ekstrakt z guarany standaryzowany na zawartość kofeiny, ekstrakt z żeń-szenia koreańskiego oraz witaminę B6. Nie chodziło o liczbę składników, ale o ich wzajemne uzupełnianie się i odpowiednio dobrane dawki. Gdyby miała Pani wskazać jedną rzecz, która dziś najbardziej buduje zaufanie do suplementów diety, co by to było? J.S.: Przejrzystość. Pacjenci chcą wiedzieć, co przyjmują i dlaczego. Dlatego równie ważne, jak skład są rzetelna komunikacja, jakość potwierdzona badaniami oraz odpowiedzialność producenta. Właśnie na tych filarach chcemy budować markę Vit Vibes. A stwierdzenie, które najlepiej podsumowuje rolę suplementów diety? J.S.: Mogą wspierać organizm, ale nie zastąpią podstaw zdrowego stylu życia. To niezwykle istotna kwestia, na którą zawsze warto zwracać uwagę naszym pacjentom.
rozmawiał: ŁK
MATERIAŁ PROMOCYJNY
coraz chętniej wybierają rozwiązania wygodne i łatwe w codziennym stosowaniu. Dla wielu osób żelki są po prostu prostszą alternatywą dla tabletek czy kapsułek, zwłaszcza jeśli mają trudności z ich połykaniem. W praktyce taka forma może sprzyjać systematyczności suplementacji.
REKLAMA
OPIEKA FARMACEUTYCZNA
Aromaterapia a komfort oddychania – co warto wiedzieć o działaniu olejków eterycznych? Historia olejków eterycznych sięga nawet 5000 lat wstecz. Już wtedy cywilizacja Indus Valley, zamieszkująca tereny dzisiejszego Pakistanu, potrafiła destylować oliwę. Niemniej, największą popularnością olejki cieszyły się w kulturach antycznych Dalekiego i Środkowego Wschodu. Egipcjanie stosowali je głównie do zabiegu balsamowania zwłok. Współcześnie aromaterapię, czyli terapeutyczne wykorzystanie olejków eterycznych, które pozyskiwane są z różnych części roślin, praktykuje się zarówno w gabinetach lekarskich, kosmetycznych, jak i odnowy biologicznej[1]. W jaki sposób i dlaczego aromaterapia jest tak szeroko wykorzystywana? Czy zapach może wpływać na nasze samopoczucie? Jak właściwie dobrać produkt aromaterapeutyczny? To pytania, które warto sobie postawić, sięgając po preparat zawierający w swoim składzie olejek eteryczny.
J
ak powstają olejki eteryczne? Olejki eteryczne to lotne substancje występujące we wszystkich częściach roślin, tj. kwiatach, liściach, łodygach, owocach, nasionach i korzeniach. Istnieją rośliny wytwarzające kilka rodzajów olejków. Przykładem jest chociażby pomarańcza, która zawiera jeden olejek w skórce owoców, drugi w liściach, a trzeci w kwiatach. Analizując chemiczny skład olejków eterycznych, uwagę zwraca duża różnorodność związków, które je tworzą. I tak znaleźć w nich można mieszaninę związków mono-, seskwi-, diterpenowych, a także pochodnych fenylopropanu, alkoholi, aldehydów, ketonów, estrów, eterów. Występują w nich także lotne substancje siarkowe, azotowe, pochodne acetylenu, tropolonu, kumaryny czy kwasy organiczne. Olejki cechuje różny stopień trwałości. I tak na przykład najszybciej utleniają się olejki cytrusowe – dlatego ich okres ważności jest najkrótszy. Z kolei olejki pozyskiwane z drewna np. sandałowy lub z korzeni należą do najtrwalszych – można je przechowywać do 3-4 lat[2]. Należy pamiętać, że olejki eteryczne to silnie działające substancje, które mając zastosowanie w rozcieńczonej formie, bezpośrednio na skórę lub poprzez inhalację, wpływają na cały organizm człowieka[1]. Trudność w wydzielaniu olejów eterycznych z roślin stanowi niestabilność w swojej temperaturze wrzenia większości składników olejków, które odpowiadają za ich zapach i właściwości terapeutyczne. Chcąc zapobiec termicznemu rozpadowi związku zapachowego, w celu pozyskania olejku eterycznego z rośliny, stosuje się metodę hydrodestylacji.
24
Farmacja praktyczna 7-9/2026
mgr farm. AGATA OSKROBA ZALETY AROMATERAPII:
zapewnienie komfortu oddychania sprzyja uczuciu świeżości zapewnia odprężenie idealny sposób na relaks wielokierunkowe właściwości skład-
ników aktywnych zawartych w olejkach eterycznych różnorodne możliwości działania, np. olejek lawendowy działa bardziej relaksacyjnie, a olejek z mięty pobudzająco poprawia jakość snu olejki eteryczne zwiększają przepływ krwi, dzięki czemu wywołują przyjemny efekt rozgrzewający i łagodzą uczucie zimna m ożliwość zastosowania na wiele sposobów – najprostszy z nich to aplikacja maści rozgrzewających
nych jest destylacja parowa. W odróżnieniu od poprzedniej metody surowiec roślinny nie jest zanurzony w wodzie[2]. Wśród pozostałych metod produkcji olejków eterycznych, należy wymienić:
wytłaczanie rozdrobnionych surowców roślinnych – w ten sposób otrzymuje się, np. olejek z naowocni pomarańczy,
metodę ekstrakcji w lotnych rozpuszczalnikach,
metodę enfleurage – polegającą na wy-
korzystaniu absorpcji rozpuszczalnych w tłuszczach substancji zapachowych, które są uwalniane z kwiatów (jako absorbent stosuje się mieszaninę 65-70% smalcu i 30-35% łoju),
metodę bezpośredniej maceracji – rodzaj Metoda ta polega na zanurzeniu suszonego lub świeżego surowca roślinnego z w wodzie, którą ogrzewa się do jej temperatury wrzenia, a następnie schładza opary w chłodnicy i zbiera się skroploną wodę wraz z olejkiem w odbieralniku. Dzięki temu możliwe jest przejście substancji zapachowych w stan pary bez ich rozkładu. Innym sposobem na wydzielenie olejków eterycz-
ekstrakcji olejków, prowadzonej przez umieszczenie surowca w tłuszczach w temperaturze 50-70 st. C i mieszanie przez 24-48 h[3].
Dlaczego „czuję” olejek? Istnieją dwa podstawowe mechanizmy wyjaśniające działanie substancji zawartych w naturalnych wyciągach roślinnych. Pierwszy związany jest z ich modelującym
DROGI PRZENIKANIA OLEJKÓW ETERYCZNYCH DO ORGANIZMU PREZENTUJĄ SIĘ NASTĘPUJĄCO*:
Nos → receptory węchowe → opuszka węchowa → nerwy węchowe → mózg Nosogardziel → krtań → tchawica → oskrzela → płuca → ukł. krwionośny Naskórek → gruczoły łojowe, mieszki włosowe → skóra właściwa → tkanki i narządy * Na podstawie[1].
NOWOŚĆ!
maści do nacierania
Dla lekkości oddechu
wspierają komfort oddychania
dla dzieci 5+ i dorosłych
od 1. dnia życia
kosmetyk
kosmetyk
kosmetyk
pielęgnują
dla dzieci 1+ i dorosłych XYLO/2025/3764
OPIEKA FARMACEUTYCZNA
wpływem na mózg, zwłaszcza na układ limbiczny, poprzez układ węchowy, drugi to efekt procesów farmakokinetycznych i farmakodynamicznych wynikających z właściwości samych olejków[1]. Olejki eteryczne cechuje wysoka zdolność do penetracji do naczyń krwionośnych. Aby olejek mógł penetrować w głębiej umiejscowione tkanki, jego zawartość w stosowanym preparacie lub w wodzie, musi przekraczać 2,5-3%. Siła penetracji determinowana jest składem olejku, użytą bazą rozcieńczającą oraz stanem skóry[1]. Szeroki wachlarz możliwości Olejki eteryczne są obecnie wykorzystywane na szeroką skalę z powodu wielu przydatnych właściwości, docenianych przez miłośników aromaterapii. Składniki aktywne w nich zawarte dezynfekują powietrze oraz je odświeżają. Dowiedziono, że cechują je właściwości przeciwbakte-
ryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybiczne czy hamujące rozwój roztoczy. Poprawa komfortu oddychania, którą niesie ze sobą aromaterapia, jest niewątpliwie jedną z największych zalet stosowania olejków eterycznych. Niemniej, wielu pacjentów docenia również pozytywny wpływ olejków na samopoczucie, upatrując w nich sposobu, np. na relaks po stresującym dniu. Istotnie, olejki łagodzą napięcie nerwowe, koją zmysły i przywracają dobry nastrój[1]. Potwierdzeniem tezy, że doznania sensoryczne są szansą na zapewnienie dobrostanu psychicznego, może być badanie neurologa Alana R. Hirsha, który obserwując wpływ zapachów na zachowanie, zauważył, że w biurach, w których pachniało cytryną, pracownicy popełniali znacznie mniej błędów, ponieważ zapach cytryny obniża poziom hormonu stresu – kortyzolu[4]. Istnieje kilka możliwości wprowadzenia olejków eterycznych do organizmu:
Przez drogi oddechowe: inhalacje, wdychanie Przez skórę: kąpiele, maści, kompresy, okłady, masaże[1]. Olejki eteryczne w maściach rozgrzewających – dlaczego to dobry pomysł? Jedną z najczęstszych metod, pozwalających na wykorzystanie dobroczynnych właściwości olejków eterycznych, jest ich zastosowanie w maściach rozgrzewających. Nacierając klatkę piersiową taką maścią, pacjent doznaje przyjemnego uczucia rozgrzewania naskórka, dzięki czemu łatwiej mu rozluźnić się, a zmysłowy aromat, jaki
PRZYKŁADOWA ANALIZA SKŁADU MAŚCI ROZGRZEWAJĄCEJ, BOGATEJ W OLEJKI ETERYCZNE, STOSOWANEJ SUKCESYWNIE W AROMATERAPII: SKŁADNIK AKTYWNY
Olejek eukaliptusowy
WŁAŚCIWOŚCI
posiada silne właściwości przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne i przeciwzapalne
oczyszcza drogi oddechowe z zalegającej wydzieliny wpływa pozytywnie na układ nerwowy, łagodzi stres i napięcie oraz ułatwia zasypianie[5]
Olejek cedrowy
jego kojący i relaksujący zapach wykorzystywany jest do łagodzenia stresu, napięcia nerwowego i niepokoju
wykazuje właściwości uspokajające poprawia nastrój wspomaga sen posiada właściwości antyseptyczne, przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne może pomóc w rozrzedzaniu zalegającej wydzieliny posiada właściwości oczyszczające powietrze[6] Olejek terpentynowy
W maściach rozgrzewających wykorzystuje się jego efekt drażniący[7]
Kamfora (frakcja stała olejku otrzymywanego z drewna cynamonowca kamforowego)
rozszerza naczynia krwionośne i pobudza zakończenia nerwowe w
Mentol (alkohol z grupy terpenoidów będący głównym składnikiem, m.in. olejku miętowego z mięty pieprzowej)
wykazuje działanie chłodzące w wyniku drażnienia zakończeń czucio-
Tymol (monoterpenowa pochodna fenolu występująca naturalnie w olejkach eterycznych, szczególnie w tymianku)
Opracowanie własne na podstawie[5-11].
26
Farmacja praktyczna 7-9/2026
skórze, co wywołuje uczucie ciepła i poprawia ukrwienie
działa również bakteriobójczo i drażniąco na zakończenia nerwowe[8] wych przewodzących zimno (pobudza termowrażliwy kanał TRPM8 w drogach oddechowych, który reaguje także na zimne powietrze, dzięki czemu powoduje wrażenie ułatwionego oddychania przez nos)[9] zmniejsza wrażliwość zakończeń czuciowych przewodzących ból, dzięki czemu działa miejscowo znieczulająco[10]
właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe działa antyseptycznie stymuluje wydzielanie płynnego śluzu w oskrzelach zmniejsza obrzęk błony śluzowej nosa[11]
OPIEKA FARMACEUTYCZNA
niesie ze sobą kompozycja olejków, przynosi głębokie ukojenie. Ponadto, rześka woń, którą można przy tym odczuć, pozwala na swobodne oddychanie. Warto zwrócić uwagę również na fakt, że pozostałe składniki (poza olejkami eterycznymi), które współtworzą maści rozgrzewające, takie jak alantoina czy masło shea pielęgnują, odżywiają i aktywnie regenerują naskórek. Bezpieczna aromaterapia – na co zwrócić szczególną uwagę? Wprowadzając pacjenta w świat aromaterapii, farmaceuta powinien znać podstawowe zasady bezpiecznego stosowania olejków eterycznych. Jaką wiedzą zatem powinien dysponować farmaceuta, który chciałby przekazać pacjentowi rzetelne wskazówki dotyczące prawidłowego używania olejków eterycznych? Szczegóły w tabeli obok. Piśmiennictwo: 1. Urtnowska-Joppek Katarzyna. Aromatherapy – therapy development at the turn of centuries. Journal of Education, Health and Sport. 2018;8(8):1065-1077. eISNN 2391-8306. 2. Śpiewak K. Pozyskiwanie olejków eterycznych metodą destylacji z parą wodną. Optymalizacja metody. Dostęp online: https:// repo.pw.edu.pl/info/bachelor/WUTf3b33ab786f94c548f1f809a22a1e769/ (stan na dzień 20.09.2026r.) 3. https://pl.wikipedia.org/wiki/Technologia_olejk%C3%B3w_eterycznych (stan na dzień 20.09.2026r.) 4. Matuszewska B. Aromaterapia praktyczna. Wydanie I, Białystok 2021, ISBN 978-83-8168-778-2. 5. https://ktomalek.pl/blog/eukaliptus-wlasciwosci-dzialanie-i-zastosowanie-medyczne/w-2820 (stan na dzień 21.09.2026r.) 6. https://aromatherapyoils.pl/olejek-cedrowy-wlasciwosci/?srsltid=AU7gw4VU0c51AG87-c5AlXvBBpQE9OF0U1C39ex5iAiEF6aKqkifholi (stan na dzień 21.09.2026r.) 7. https://www.aptekarzpolski.pl/receptura/surowce-recepturowe-dawniej-i-dzis-olejek-terpentynowy/7/ (stan na dzień 21.09.2026r.) 8. https://leki.pl/substancja-czynna/kamfora/?srsltid=AU7gw4UTC3rBpmujAQlRDGAueWli3Y6WmRUqx_juNtaldNPykHXShVTH (stan na dzień 21.09.2026r.) 9. https://receptura.pl/mentol-wlasciwosci-lecznicze/ (stan na dzień 21.09.2026r.) 10. https://mgr.farm/aktualnosci/farmaceuci-powinni-pamietac-o-masciach-aromaterapeutycznych-w-leczeniu-przeziebienia/ (stan na dzień 22.09.2026r.) 11. https://leksykon.com.pl/leksykon-substancji/tymol/wlasciwosci-farmakodynamiczne/ (stan na dzień 21.09.2026r.) 12. Podstawy Aromaterapii – Instytut Naturalnej Aromaterapii. Dostęp online: https://www.google.com/goto?url=CAESjQEB6zswFRvLNpwSAOxznF8imiataSOfVb0MWldlgtFDXMJ5T-ukPPrrkpKS2VLpBF9srw4xfv8dzkujmhKDIUmEtmnsqqfKd64k21L3vLRuHF2S9lA2wZWTCi5yCPjaZ2uwM-mea-q5cv_ ABZWPc5t6vpiyU1aFoTGb5tj8ePvrIgFWcwAtg2c0dYHvX1A (stan na dzień 21.09.2026r.) 13. Lista ostrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa olejków oparta o wymagania Rozporządzenia(UE)2023/988 w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów (GPSR). Dostęp online: https://www. google.com/goto?url=CAESlAEB6zswFXu1HJXJIYAIp0S-rmJNhfO6E8UEjUDmPmYCr09i34NhiaU_nbUsb1EX5Bt0crOkdblTKtdR1XVmOEET8mDUQucTBX9-4-vxkYeUriUAKbO0XDMLO iEre-yUcjI6lgx2MJQCTKQIGXo_u9GO_P2sC7j7v-Wg6vpIwF2FjbP8fEaVKcLMBxNIb6bRd8Kzxkwj (stan na dzień 21.09.2026r.) 14. Jak bezpiecznie stosować olejki do aromaterapii? Dostęp online:.https://www.google.com/goto?url=CAESjAEB6zswFc7oXr0vvqMFTOxueI-m4TRomizl_GpeTg9PrBnFaQAMI2P57uPnST88Y0G3p3a5PBAe-r3-R-eX0nlIu_NjY2QzQa8iONja2Dt9_boMYQ9lBX2pk-j7wbmfYPr0K7u9ua7hVGu4Mx6AGMwkq0cpeoUPWM338cV0sgy4qFxyk6wP2g-SKYOWkQ (stan na dzień 22.09.2026r.) 15. Urbańska U. Bezpieczne rozcieńczanie: Przewodnik po dopuszczalnych stężeniach olejków eterycznych w aromaterapii. Dostęp online: https://urulu.pl/blogs/baza-wiedzy/bezpieczne-rozcienczanie-przewodnik-po-dopuszczalnych-stezeniach-olejkow-eterycznych-w-aromaterapii?srsltid=AU7gw4X7o67ugTMTW3XECA8Gps9kcVBNQGEzk4ruQNnq-u7zP6LKe6IB (stan na dzień: 22.09.2026 r.)
www.farmacjapraktyczna.pl
OLEJKI ETERYCZNE – GRUPY SZCZEGÓLNIE WRAŻLIWE:
Kobiety w ciąży i w okresie laktacji: Niektóre olejki mogą być szkodliwe dla kobiet w ciąży i karmiących piersią. Przed ich zastosowaniem należy skonsultować się z lekarzem. Dzieci: Olejki można stosować u dzieci (masaż, kąpiele, inhalacje, itp.), jednak należy przy tym surowo przestrzegać dozowania i zasad stosowania z uwzględnieniem przeciwwskazań. Przedtem niezbędne jest wykonanie u dziecka testów alergicznych na dany olejek. Niemowlętom do 12 miesiąca zaleca się bezpieczne olejki eteryczne – lawendowy, z drzewa herbacianego. Do masażu lub kąpieli wystarczy 1 kropla, rozpuszczona w 1 łyżce stołowej olejku bazowego. U dzieci od roku do 5 lat -– wystarczą wystarczą 22 –– 33 krople kroplenietoksycznego nietoksycznegoiinie niewywołującego wywołującego podrażnień skóry olejku (do tego rodzaju olejków olejków można można zaliczyć zaliczyćm.in.: m.in: olejek lawendowy, pomarańczowy, z drzewa herbacianego) na 1 łyżkę stołową olejku bazowego. U dzieci od 6 do 12 lat można stosować te same olejki eteryczne, co u dorosłych, ale w dwukrotnie niższym stężeniu. U dzieci powyżej 12 roku życia można stosować te same olejki co u dorosłych, w tych samych dawkach. Opracowanie własne na podstawie[12, 13].
BEZPIECZNE STOSOWANIE AROMATERAPII – TO MUSISZ WIEDZIEĆ:
Stężonego olejku nie należy nakładać bezpośrednio na skórę i błony śluzowe (oprócz
olejku z drzewa herbacianego i lawendy), przy masażach należy je rozpuszczać w oleju.
Nie należy stosować olejku w dawkach i stężeniach wyższych niż dopuszczalne*.
Stosowanie należy zaczynać od minimalnych dawek – mogą okazać się wystarczające, gdyż różna jest wrażliwość ludzi na aromaty. Przykładowo: 5-10 kropli przy kominkach do aromaterapii, 10-15 kropli do kąpieli wodnych, 15-30 kropli w 50 ml oleju (nośnika) do masażu. Przed pierwszym zabiegiem olejkami eterycznymi należy sprawdzić reakcję alergiczną na któryś z olejków – w tym celu trzeba nałożyć 1 kroplę olejku na przegub łokcia lub bezpośrednio za uchem i obserwować, czy nie występuje odczyn alergiczny – jeżeli skóra nie swędzi ani nie piecze i nie pojawiła się wysypka – można olejek stosować bezpiecznie. Astmatycy powinni wykazywać szczególną ostrożność przy inhalacjach. Pierwsze dwie kąpiele aromatyczne nie powinny trwać dłużej niż 10-15 minut. Jeśli po kąpieli ma się dobre samopoczucie, to można stopniowo przedłużać czas kąpieli do 30 minut. Należy unikać kontaktu olejków z oczami. W razie wystąpienia kontaktu trzeba natychmiast przemyć oczy dużą ilością wody i skonsultować się z lekarzem. Nie należy stosować olejków eterycznych doustnie. Wewnętrzne użycie olejków eterycznych zaleca się jedynie po konsultacji lekarskiej. Olejki należy przechowywać w chłodnym, suchym i ciemnym miejscu, z dala od źródeł ciepła i światła oraz upewnić się, że butelki są szczelnie zamknięte. Olejki eteryczne są łatwopalne. Należy trzymać je z dala od otwartego ognia, źródeł ciepła i iskier oraz nie palić w ich pobliżu. Uwaga na słonce! Niektóre olejki zwiększają wrażliwość na słońce – przykładowo olejki cytrusowe uwrażliwiają skórę na słońce i powodują ryzyko oparzeń słonecznych lub fotoalergii. Stosując je, należy bezwzględnie unikać ekspozycji na słońce oraz solarium przez minimum 12-24 godziny, ewentualnie wybrać ich wersje destylowane (bez furanokumaryn). Warto sięgać po olejki o niskim potencjale drażniącym. Należą do nich m.in.: olejek z drzewa herbacianego, olejek z eukaliptusa cytrynowego, olejek z cedru atlaskiego/ himalajskiego, olejek imbirowy, olejek z lawendy lekarskiej, olejek z mięty pieprzowej. „Więcej – nie zawsze znaczy lepiej” – mniejsze dawki kompozycji aromatycznych mogą dać lepsze rezultaty. Działanie niektórych olejków będzie się nawzajem znosić, dlatego nieumiejętnie skomponowana mieszanka może nie przynieść pożądanych efektów. Najlepiej łączyć ze sobą nie więcej niż trzy olejki. * Ograniczenia dotyczące dawkowania olejków eterycznych są owocem wieloletnich badań prowadzonych w celu oceny ich bezpieczeństwa – szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć na stronie Międzynarodowego Stowarzyszenia Substancji Zapachowych IFRA (International Fragrance Association): https://ifrafragrance.org/[14]. Opracowanie własne na podstawie: [4, 12, 13,15].
Farmacja praktyczna 7-9/2026
27
REKLAMA
KULTURA
KSIĄŻKA
ADHD U DOROSŁYCH Książka porządkuje wiedzę o ADHD u dorosłych i pokazuje, jak zaburzenie przekłada się na uwagę, emocje oraz organizację dnia. Zamiast ogólnych stwierdzeń, skupia się na konkretnych obszarach, w których objawy są najbardziej odczuwalne. FILM
Powrót herosa Po wojnie trojańskiej i długiej Odyseusz – król Itaki, postanawia wrócić do domu i ukochanej żony Penelopy. Powrotna podróż pełna jest jednak niebezpieczeństw i spotkań z mitycznymi istotami.
Christopher Nolan, który nakręcił takie filmy jak „Interstellar” czy „Dunkierka”, znany jest z tego, że nie boi się żadnego gatunku filmowego. Po świetnie przyjętym i nagrodzonym 7 Oscarami „Oppenheimerze” opowiadajacym historię powstania pierwszej bomby atomowej reżyser podjął się adaptacji „Odysei”. Starogrecki epos autorstwa Homera uznawana za jedno z najważniejszych dzieł literatury zachodniej. Opowiada o podróży Odyseusza, króla Itaki, który musi stawić czoła licznym wyzwaniom, próbując wrócić do domu po wojnie trojańskiej. Powstała już niejedna ekranizacja klasycznego dzieła Homera, ale tym razem film nakręcony został w technologii IMAX i jest pierwszym tak nowoczesnym podejściem do „Odysei”. W filmie oglądamy między innymi: Matta Damona, Toma Hollanda, Anne Hathaway, Zendayę, Roberta Pattinsona, Lupite Nyong’o oraz Charlize Theron.
„Odyseja”, reż. Christopher Nolan. Wyst.: Matt Damon, Zendaya, Anne Hathaway, Lupita Nyong’o, Tom Holland. Dystrybucja: United International Pictures. Premiera: 17 lipca 2026 r.
28
Farmacja praktyczna 7-9/2026
„ADHD u dorosłych. Jak działa mózg”, Natalia Bednarska, Wydawnictwo SBM Sp. z o.o.
MUZYKA
NIEPUBLIKOWANE KONCERTY WHAM! Album zawiera cztery nagrania koncertowe z historycznych występów w Pekinie i Kantonie w 1985 r. pierwszego zachodniego zespołu popowego, który wystąpił w Chinach. „WHAM!: 10 Days in China – The Live EP”, Sony Music Entertainment