DWUTYGODNIK
PILSKI CHODZIESKI CZARNKOWSKOTRZCIANECKI WĄGROWIECKI ZŁOTOWSKI WAŁECKI
Nr 10/07/2026 23 lipca 2026 r. ISSN 2545-3764
NAJWIĘKSZA SIEĆ BEZPŁATNYCH GAZET W PÓŁNOCNEJ WIELKOPOLSCE
TRAGEDIE NA DROGACH • S10 BEZ ZIELONEGO ŚWIATŁA • SIATKARZE JOKERA MISTRZAMI EUROPY
Głośna kasa lekarzy
SZPITAL Szpital Specjalistyczny w Pile w czołówce publicznych szpitali w Polsce pod względem zarobków lekarzy. Jak ujawnił TVN, średnia zarobków w pilskim szpitalu to 154 tys. zł. Rekordzista zarobił w maju ponad 300 tys. zł. Dyrektor szpitala Grzegorz Sieńczewski wyjaśnia, że nie było to miesięczne wynagrodzenie.
R
E
K
Fot. Agnieszka Świderska
G
rzegorz Sieńczewski, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile, prostował podczas konferencji prasowej fakty dotyczące rekordowego wynagrodzenia dla lekarza zatrudnionego na Rydygiera. Według informacji podanych przez TVN, lekarz miał zainkasować w maju wynagrodzenie przekraczające 300 tys. zł. Dyrektor wyjaśnia, że nie było to wynagrodzenie za miesiąc, ale za cztery miesiące pracy. - Taka faktura rzeczywiście była wystawiona i rzeczywiście była fakturą jednorazową – mówi Grzegorz Sieńczewski, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile. - Natomiast to była faktura za czteromiesięczną pracę lekarza. Skąd to wynika? NFZ nie za wszystkie procedury płaci co miesiąc. Niektóre płatności są realizowane na przykład po kwartale. I teraz taki lekarz wystawia fakturę za kilka miesięcy. Dla nas, jako szpitala, jest to dobre rozwiązanie, ponieważ zachowujemy płynność. Natomiast rzeczywiście taka faktura jest wtedy skumulowana. I z taką właśnie fakturą mieliśmy do czynienia w tym przypadku. Można oczywiście dyskutować, czy podzielona na cztery nadal jest duża. Tylko w ubiegłym roku Szpital Specjalistyczny w Pile
Mimo wysokich zarobków Szpital Specjalistyczny w Pile wciąż boryka się z problemami kadrowymi wydał na wynagrodzenie bliChyba nawet ktoś z NFZ zrekompensować. Nikt za dosko 250 mln złotych. To niemal stwierdził, że tu jest czarna bre słowo nie przyjedzie. Musi 70% budżetu całego szpitala. dziura – mówi Grzegorz Sieńbyć ta motywacja finansowa. Sporą część tego tortu pochłoczewski. - Są też dwa ośrodki Więc to wykluczenie komuninęło wynagrodzenie ponad 200 - Bydgoszcz i Poznań, z któkacyjne, w którym tu tkwimy, lekarzy zatrudnionych w pilrych ci lekarze mogliby do nas jest gigantycznym probleskim szpitalu. A tych mimo przyjechać. Jeżeli lekarz wymem, bo żeby ktoś chciał tu tak wysokich zarobków wciąż chodzi z domu i ma pracę 10 do nas przyjechać, to stawka brakuje. czy 20 minut od miejsca zamusi być wyższa. - Musimy zdać sobie sprawę mieszkania, a ma dojeżdżać Grzegorz Sieńczewski z tego, że w Pile i powiecie 4 godziny dziennie, to siłą ujawnił także wyniki kontroli mamy ograniczoną ilość lekarzy. rzeczy będzie chciał to sobie zleconej po tym jak Wirtualna L
A
M
A
Polska ujawniła, że spółka neurochirurgów współpracująca również z pilskim szpitalem, wystawiała lecznicom zawyżone rachunki. Rachunki sięgały nawet 26 tys. złotych na godzinę i ponad 300 tys. złotych dziennie. Wykonywali kilkuminutowe zabiegi, ale zdaniem NFZ sprawozdawali droższe procedury.
Tymczasem tłuste lata dla lekarzy mają wkrótce się skończyć. - Lekarze zarobią do 76 800 zł brutto po przyjęciu maksymalnej stawki godzinowej proponowanej przez MZ – poinformował w poniedziałek premier Donald Tusk. Agnieszka Świderska
więcej - str. 4