Issuu on Google+

toruñskie gwiazdy WSPÓdORGANIZATOREM AKCJI JEST URZ¥D MIASTA TORUNIA

MECENASEM AKCJI JEST

WWW.BLEKITNE.COM

Soima redaguje „Teraz Toruñ”

W ubieg³ym roku toruñski zespó³ Soima wygra³ koncert „Toruñskie Gwiazdy” w kategorii Nadzieja Roku. Tegoroczny koncert ju¿ w pi¹tek, w fosie zamkowej. Czy powtórzy sukces sprzed roku?

Pojêcie „muzyk” jest szerokie, oznacza zarówno „osobê zajmuj¹c¹ siê wykonywaniem, jak te¿ tworzeniem muzyki za pomoc¹

instrumentów muzycznych, g³osu ludzkiego, g³osów zwierz¹t i innych efektów akustycznych (uderzanie m³otem w kowad³o) itp.”.

Mo¿e zajmowaæ siê gatunkami bardziej klasycznymi, jak te¿ tymi rozrywkowymi. W dzisiejszych czasach dysponujemy ca³ym bogactwem ró¿norodności w tym wzglêdzie. Nie wszyscy zdaj¹ sobie sprawê z tego, ¿e aby byæ zawodowym muzykiem trzeba przejśæ d³ug¹ drogê opart¹ na wielu wyrzeczeniach. Czêsto zaczyna siê

od przedszkola, przez podstawow¹ szko³ê muzyczn¹, a¿ po studia. Co wi¹¿e siê z zawodem muzyka? Przede wszystkim ciê¿ka praca nad kszta³towaniem warsztatu muzycznego, wra¿liwości muzycznej, kreatywności twórczej, znajomości technik muzycznych oraz ró¿norodności form studiuj¹c

dzie³a wybitnych twórców. Podstaw¹ s¹ ci¹g³e æwiczenia. W przypadku zespo³u muzycznego jest jeszcze trudniej. ¯eby przygotowaæ materia³ trzeba go najpierw skomponowaæ, dopisaæ tekst i zgraæ wszystkie instrumenty by tworzy³o to ca³ośæ. Przygotowanie materia³u trwa d³ugo. Potem kolejny czas nagrywanie,

promocja, przygotowanie materia³u koncertowego itp. Zanim jednak muzyk osi¹gnie popularnośæ i stanie siê idolem oprócz sukcesów mo¿e napotkaæ wiele barier. Jak wygl¹da ta droga o tym, piszemy w tym wydaniu TT. SOIMA


12

teraz toruńskie gwiazdy

Czwartek, 22 lipca 2010 r.

Magister Napkin i jego kabelki Niby nic, a wyje jak diabli. Pod nogami pe³no kolorowych klocków i przycisków. Świeci, jak w Avatarze na ró¿nokolorowo. Najczêściej zadawane pytanie: A co to robi to? Najczêstsza odpowiedź: „Wiesz co, pogadamy o tym później ok? To chyba odpowiedni czas, aby to „później” nadesz³o. Soima to zespó³, w którym du¿y nacisk k³adziemy na brzmienie. Aby siêgn¹æ myśl¹ do środka naszych g³ów i odwzorowaæ wewnêtrzne brzmienie utworu niejednokrotnie trzeba spêdziæ wiele godzin przy sprzêcie i jego potenREKLAM A

WWW.BLEKITNE.COM

To takie proste gitara plus kabelek pod³¹czony do jakiegoś pud³a z g³ośnikiem.

Bartosz Mot³awski. czyli Napkin, gitarzysta Soimy

cjometrach. Na szczêście cuda techniki pozwalaj¹ na przeniesienie zamys³u w sposób doskona³y. Lubimy poszukiwaæ. Jeśli jakiś element sprzêtu ogranicza pomys³ na brzmienie utworu to znaczy, ¿e niestety trzeba

go odnaleźæ. W taki oto sposób skompletowa³em ca³kiem pokaźny arsena³ gitarowy i mówi¹c szczerze: to jeszcze nie koniec. Wszyscy wiemy, ¿e g³ównym sprawc¹ brzmieniowym jest siê gitara. Obecnie u¿y-

wam amerykañskich Gibson Les Paul Traditional Plus oraz Fender Vintage Hot Rod ‘52 Telecaster. Moje panie kolejno nosz¹ imiona Sienna i Eleonora. W domu zosta³a jeszcze Juanita. Kolejnym wa¿nym elementem uk³adanki brzmieniowej jest wzmacniacz Marshall JVM410H. Ciekawa, nowoczesna, czterokana³owa konstrukcja oparta na starych brytyjskich preampach. Mimo tego, ¿e w pe³ni wyprodukowany w Anglii, gra jak dla mnie amerykañsko. Jest obs³ugiwany poprzez midi, co skutkuje ogromn¹ palet¹ brzmieñ, których usilnie poszukujemy. Niestety nie mo¿e byæ tak kolorowo. Aby gitara brzmia³a przestrzennie i plastycznie obok najwa¿niejszych komponentów musia³em zaopatrzyæ siê w ró¿nego rodzaju efekty pog³osowe i modulacyjne tak charakte-

rystyczne dla stylu Soimy. Na uwagê zas³uguje znakomity delay Timefactor firmy Eventide. Opisuj¹c jego dzia³anie dla mniej wtajemniczonych polecam spacer w lesie z jednoczesnym ws³uchiwaniem siê w delikatne echo swojego g³osu. Delay i procesor, z których czerpiê pog³osy wielkich barokowych kościo³ów podpiêty jest do miksera liniowego firmy Mark L, dziêki któremu dźwiêk jest bardzo naturalny. Obok echa u¿ywam te¿ efektu chorus, który nak³ada na siebie kilka g³osów oraz efektu Langer, który opisujê mianem przedziwnej fali. Zabawki te podpiête s¹ do loopera midi. To taki pan policjant kieruj¹cy ruchem. W praktyce dziêki zastosowaniu loopera i sterownika midi, który jest mózgiem ca³ego systemu mogê dowolnie zmieniaæ sceny muzyczne, wyszukiwaæ nowe efekty nie trac¹c przy tym pewnych

ustawieñ. Obok „kanapek” le¿¹cych grzecznie na pó³eczce w case w³¹czanych poprzez globalny sterownik pod nog¹ posiadam octaver Whammy z którego czerpiê cudowne brzmienie anio³ów, Rotovibe - efekt wiruj¹cych g³ośników, Cry Baby DB-01 nieźle zamaskowany efekt p³acz¹cego dziecka i polytune, czyli zabawka pozwalaj¹ca na strojenie gitary w ekspresowym tempie. Taki arsena³ daje ogromne mo¿liwości. Nie mo¿na jednak zapominaæ, ¿e wszystko zale¿y od gitarzysty i inspiracji muzycznych. Rola sprzêtu sprowadza siê do rozszerzenia pomys³ów. Efektów nale¿y u¿ywaæ z g³ow¹. Pamiêtajcie, ¿e lepszy jest niedosyt ni¿ przesyt. Do odnalezienia brzmieñ, o których mówi³em zapraszam na koncerty Soimy. 3mak. BARTOSZ MOTdAWSKI ZESPÓd SOIMA 198010B08


teraz toruńskie gwiazdy

Czwartek, 22 lipca 2010 r.

13

Czas doceniæ toruñskie zespo³y MARIUSZEM SKdADANOWSKIM, dyrektorem muzycznym i szefem toruñskiej anteny radia GRA

Przed nami pi¹te ju¿ „Toruñskie Gwiazdy”. Najwiêkszy sukces to...

- To, ¿e rock ci¹gle tu ¿yje, ci¹gle fascynuje i zaskakuje. W tym czasie w Toruniu ukaza³o siê kilkadziesi¹t p³yt, nagrano kilka klipów, zadebiutowa³o kilkunastu obiecuj¹cych wykonawców. Komu uda³o siê odnieśæ najwiêkszy sukces?

-Patrz¹c na ilośæ sprzedanych p³yt, hitów radiowych i ogólnopolski szum, to bezsprzecznie Manchester. S³awek Za³eñski poj¹³ jak¹ś tajemn¹ wiedzê, jak napisaæ wpadaj¹ce w ucho piosenki. Umia³ to ju¿ za czasów „Toronto”, doskonale sprawdzi³o siê to w Manchesterze. Mam nadziejê, ¿e kolejny tego dowód znajdzie siê na przygotowywanej przez nich drugiej p³ycie. Dwie p³yty ma ju¿ na koncie Sofa.

-Muzycznie najciekawszy i najdojrzalszy toruñski zespó³. Od dawna wiedzieliśmy, ¿e mamy prawdziwy skarb, kiedy wyst¹pili na „Open’erze” i dostali „Fryderyka” wydawa³o siê, ¿e ca³y kraj le¿y u ich stóp. A jednak... Mam nieodparte wra¿enie, ¿e z takim warREKLAM A

sztatem, wyobraźni¹ i potencja³em powinni byæ znacznie wy¿ej i dalej. Czy to wina uk³adów w ogólnopolskich mediach, b³êdy w promocji, czy zwyk³y brak szczêścia? Sześæ lat temu to w³aśnie sukcesy Sofy, Toronto i S³awka Uniatowskiego da³y impuls do powstania plebiscytu i festiwalu „Toruñskie Gwiazdy”. FOT. MARCIN dAUKAJTYS

Rozmowa z

Jak potoczy³y siê losy jedynego solisty w tym gronie?

-By³o szaleñstwo zwi¹zane z jego startem w „Idolu”, mia³a byæ wielka kariera, atmosferê podgrzewa³y inne wystêpy telewizyjne, duety choæby z sam¹ Maryl¹ Rodowicz, cieszy³o nas to, ale czekaliśmy przede wszystkim na jego p³ytê. Ta siê nie ukaza³a, a mo¿e to i dobrze? Bo jak¹ móg³by nagraæ p³ytê pod dyktando wytwórni i presji „Idola”? Po warszawskiej przygodzie wróci³ wiêc do Torunia i eksperymentowa³ z brzmieniami klubowymi, by jednak odkryæ, ¿e najbli¿ej mu do tych wysmakowanych klimatów, które rozwija teraz pod szyldem Uniatowski Project. Toruñskie Gwiazdy to nie tylko debiutanci...

- Kolejne pokolenia szalej¹ na koncertach Kobranocki, która planuje wydanie nowej świetnie siê zapowiadaj¹cej p³yty. Pod koniec wakacji zespó³ świêtowaæ zreszt¹ bêdzie

Do zobaczenia wiêc nie tylko na Koncercie Toruñskie Gwiazdy 23. lipca w fosie zamkowej

25-lecie dzia³alności. Z takim sta¿em, z takimi dokonaniami, z takimi koncertami na Zachodzie byliby mega gwiazdami z milionami na koncie, a u nas ? Najtrudniej byæ prorokiem we w³asnym mieście... Podobnie jest z Nocn¹ Zmian¹ Bluesa i S³awkiem Wierzcholskim – muzycznymi ambasadorami naszego miasta w Polsce i Europie. Ilośæ muzycznych dokonañ i przedsiêwziêæ firmowanych przez S³awka wywo³aæ mo¿e zawrót g³owy. Ciekawe co by by³o, gdyby nagle S³awek Wierzcholski og³osi³, ¿e przenosi siê do innego miasta (najlepiej Bydgoszczy!), wtedy wszyscy nosiliby go na rêkach. Spieszcie siê ceniæ swoich artystów, tak szybko mog¹ odejśæ do innego miasta (jak Mariusz Lubomski).

Ale s¹ i muzyczne powroty.

- Jedni odchodz¹, inni za to wracaj¹ z muzycznego niebytu. Powrót Rejestracji kilka lat temu traktowaliśmy z niedowierzaniem. Wydana p³yta i doskona³e koncerty przekona³y chyba najwiêkszych sceptyków. Sensacj¹ ostatnich kilkunastu miesiêcy bezsprzecznie jest reaktywacja innej legendy lat 80tych Bikini. Dla m³odziaków to zespó³ tego dziwnego gościa z ulic Londynu, dla wychowanych 2 dekady temu to doznanie wrêcz ekstatyczne. Du¿o szczêścia na nowej muzycznej scenie! A najwa¿niejsze debiuty?

-Tu nie mo¿na pomin¹æ choæby laureatów „Kataru”– zespo³u Soima, który gdyby powsta³ na Zachodzie otoczony by³by prawdziwym kultem. Kibicujê te¿ Absur-

dowi, bo takiego postêpu artystycznego jak u nich dawno u nas nie widzia³em. Oby uda³o im siê wydaæ ca³¹ p³ytê. P³ytê wyda³a formacja Mr.Lajt, udowadniaj¹c, ¿e Bóg, gdyby za³o¿y³ kapele, gra³by na gitarze. Nie wierzycie, pos³uchajcie ich na koncercie! Wystêpy na ¿ywo to tak¿e ¿ywio³ mistrzów bujaj¹cych dźwiêków z Parali¿ Band. Wychodzi na to, ¿e na toruñskiej scenie muzycznej dzieje siê dośæ sporo?

-To tylko wierzcho³ek góry lodowej. Po kilku latach wzglêdnego wyciszenia, jakby ze zdwojon¹ si³¹ uderzy³ zespó³ Czaqu, przed rokiem wygrywaj¹c plebiscyt na toruñski zespó³ roku. Ich koncerty to prawdziwy dynamit. Cieszê siê, bo ju¿ siê ba³em, ¿e to wiel-

kie odkrycie z pocz¹tku dekady nie spe³ni pok³adanych w nich nadziei. Na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat by³o przecie¿ parê zespo³ów, które mia³y wykonaæ tylko ten jeden ostatni krok do wielkiej kariery – Stainless, Doktor C, Kajoa... Vitaminie wró¿y³em wielk¹ karierê i czujê siê nieco rozczarowany, ¿e tak siê nie sta³o. Mam nadziejê, ¿e jednak nie wszystko stracone. Z wielk¹ radości¹ przywita³em tak¿e nowy projekt wokalisty zespo³u Krzysia Janiszewskiego Half Light, który zreszt¹ wyst¹pi na wielki fina³ pi¹tkowego koncertu. Podsumowuj¹c, mamy byæ z czego dumni.

-Pop, rock, punk, reggae, blues,metal, alternatywa, awangarda, hip hop...Sporo jak na 200- tysiêczne miasto...To cieszy, zw³aszcza w dobie wszechogarniaj¹cej komercjalizacji. Spora w tym zas³uga takich pasjonatów jak Grzegorz Kopcewicz z Butelki, czy Darek Kowalski z pubu Pamela. Od Nowa ju¿ dawno straci³a swój monopol, a na świetne koncerty m³odych toruñskich wykonawców mo¿emy siê natkn¹æ choæby w Lizard Kingu, NRD, TPArcie , Piwnicy pod Anio³em czy Cotton Clubie ... Do zobaczenia wiêc nie tylko na Koncercie Toruñskie Gwiazdy 23. lipca w fosie zamkowej. Rozm. ¯ANETA LIPIÑSKA- PATALON zaneta.lipinska@teraztorun.pl 200410B08


14

teraz toruńskie gwiazdy

Czwartek, 22 lipca 2010 r.

Gdy świat jest w zasiêgu rêki REKLAM A

190610B08

muzykê, której ludzie chc¹ s³uchaæ. Dobrze wygl¹dasz, wiêc jesteś idealnym materia³em na gwiazdê rocka i to tylko kwestia czasu, kiedy staniesz siê legend¹, a firmy produkuj¹ce sprzêt muzyczny bêd¹ Ciê b³agaæ na kolanach, ¿ebyś u¿ywa³ ich gratów i reklamowa³ je w gazetach. Dlatego poświêcasz z kumplami ka¿d¹ mo¿liw¹ chwilê na stworzenie czegoś nowego, kolejnego utworu, ¿eby byæ jak najlepiej przygotowanym na debiutancki album, światowy sukces i s³awê. Ale czas p³ynie, a Twój grafik koncertowy jeszcze nie pêka w szwach. Wtedy zaczynasz siê zastanawiaæ… ¯eby stworzyæ dobry zespó³ potrzeba nie tylko dobrych, doświadczonych REKLAM A

muzyków. Niezbêdna jest determinacja, wzajemne zrozumienie i świadomośæ, ¿e robi siê coś naprawdê wielkiego. My tworzyliśmy markê „Soima” latami. Poświêciliśmy bardzo du¿o czasu na zrobienie czegoś, z czego moglibyśmy byæ bezwzglêdnie dumni. Setki godzin b³êdów, które okaza³y siê niezbêdne, bo by³y pope³niane , by odkryæ prawid³owośæ… Soima to muzyka bardzo przemyślana dok³adnie opracowywana. Nie ma tam „pospolitego ruszenia”, bo musimy najpierw coś poczuæ, zrozumieæ, o co tak naprawdê chodzi i dopiero na koñcu zagraæ. Aby odpowiednio ubraæ w muzykê nasze myśli i uczucia potrzebne jest odpowiednie brzmienie A do tego potrzebny jest odpowiedni sprzêt. Trzeba wydaæ sporo kasy i spêdziæ du¿o czasu, 199610B08

aby znaleźæ zadowalaj¹cy efekt. Jednak dobra muza, drogi sprzêt i fajny lans nie s¹ kluczem do sukcesu. Najcenniejsz¹ i jednocześnie niezbêdn¹ cech¹, która powinna charakteryzowaæ zespó³ jest ślepa wiara i bezwarunkowa wytrwa³ośæ w to, co siê robi. Bez tego, choæbyś by³ mistrzem świata, nie dasz rady, bo zanim ktoś o Tobie us³yszy, ju¿ dawno opadn¹ Ci si³y i dasz sobie spokój. Potrzeba te¿ czasu, na pojawienie siê „wielkiego dzia³acza”, bo Twój sukces nie zale¿y tylko od wielkiego talentu, jaki masz w sobie, ale tak¿e od cz³owieka, który us³yszy Ciebie, powie - zrobiê z Ciebie gwiazdê, bo zas³u¿y³eś na to, by us³ysza³ Ciê świat i poświêci tyle samo pracy w ten zespó³ co Ty przez ponad pó³ dekady…. PIOTR NIKLAS ZESPÓd SOIMA

WWW.BLEKITNE.COM

W pewnym momencie przychodzi taki czas, w którym czujesz, ¿e masz to w zasiêgu rêki, bo przecie¿ grasz fajn¹

Piotr Niklas


Czwartek, 22 lipca 2010 r.

teraz toruńskie gwiazdy

15 200810B08


16

teraz toruńskie gwiazdy

Czwartek, 22 lipca 2010 r.

Zespó³ Soima, czyli kto? Student Akademii Muzycznej w Bydgoszczy na specjalności rozrywkowej.

Przemys³aw „Nathan” Zubowicz - wokal

Bartosz „Napkin” Mot³awski - gitary Posiada tytu³ Magistra Sztuki Muzycznej wydzia³u REKLAM A

WWW.BLEKITNE.COM

Pochodz¹cy z Ornety muzyk, melodyk, marzyciel. Zakochany w sporcie, sztuce i dziewczynach absolwent filozofii UMK w Toruniu. Obecnie student Wydzia³u Wokalno-Aktorskiego Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.

dukasz Wasielewski - perkusja

Zespó³ Soima w komplecie

Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Nauczyciel gitary elektrycznej i klasycznej w Szkole Muzycznej Yamaha. Uwielbia filmy since-fiction, podró¿e i historiê. W wolnych chwilach ogl¹da mecze Arsenalu Londyn popijaj¹c dobr¹ whisky.

www.myspace.com/napfusion

Micha³ Maciudziñski instrumenty klawiszowe

Absolwent Akademii Muzycznej w Bydgoszczy na specjalności rozrywkowej (wokal) oraz dyrygenckiej. G³ównie wokalista, kompozytor i aran¿er. Prowadzi warsztaty wokalne oraz uczy śpiewu rozrywkowego w Ma³ym Instytucie Muzycznym w Bydgoszczy. Smakosz kawy, dobrego je-

dzenia , toruñskich pierników i karmelu we wszelkiej postaci. www.myspace.com/miczpiano www.myspace.com/miczwokal

Piotr Niklas - bas

Absolwent Akademii Tech n i czn o-Rol n i czej w Bydgoszczy (kierunek: ochrona środowiska) oraz studium Jazzu i Muzyki Rozrywkowej przy Akademii Muzycznej w Bydgoszczy w klasie perkusji. Przez wiele lat wspó³pracowa³ ze S³awkiem Ciesielskim (Republika), z którym nagra³ p³ytê - S³awek Ciesielski & Kije (EMI Music Poland). W roku 2010 zosta³ stypendyst¹ artystycznym Marsza³ka Województwa Kujawsko - Pomorskiego. www.myspace.com/lukasdrums 192510B08

190610B08


teraz toruńskie gwiazdy

Czwartek, 22 lipca 2010 r.

17

Zagraæ za piwko i chleb? Zespo³y ¿yj¹ z muzyki. Wielu chcia³oby s³uchaæ, niewielu rozumie, ¿e to kosztuje.

WWW.BLEKITNE.COM

Wyobraźmy sobie klienta w sklepie miêsnym, który prosi o kilogram schabu i uzgadnia, ¿e zap³aci po³owê ceny. W¹tpliwym jest, aby taka sytuacja mia³a miejsce. Dlaczego? Pewnie dlatego, ¿e ceny w sklepie z regu³y nie podlegaj¹ negocjacjom - choæ zdarza siê czasem uzyskaæ korzystny rabat. Nie chodzi tu jednak o zni¿kê 10%, czy te¿ 25%. Rabat w wysokości po³owy kwoty dotyczy zwykle wybrakowanych produktów z wyraźnymi wadami. Tak¿e rzeczy u¿ywane sprzedawane s¹ po określonej cenie. Czy ktoś z Was pro-

istnieæ w środowisku muzycznym korzystaj¹ chêtnie z takiego uk³adu. I nic w tym z³ego. Jeśli ich muzyka spodoba siê odbiorcom nastêpne koncerty mogliby sprzedawaæ. Niestety kolejne propozycje bêd¹ podobne granie za reklamê, ewentualnie za zwrot kosztów. Ju¿ widzê minê kierowcy taksówki, któremu proponujemy zwrot kosztów za wykorzystane paliwo… Zespó³ muzyczny oferuje swoje us³ugi - granie koncertu. Jeśli organizator wydarzenia (np. klub, samorz¹d studencki, restauracja, organizator imprezy plenerowej) zaprasza zespó³ na koncert to znaczy, ¿e chce skorzystaæ z jego us³ug, a wiêc tym samym powinien zakupiæ produkt za nale¿n¹ op³atê. Dlaczego? ¯eby zespó³ móg³ wyst¹piæ z materia³em musia³ sporo zainwestowaæ. Chodzi tutaj zarówno o pieni¹dze w³o¿one w sprzêt muzyczny, jak te¿ w d³ugo-

Micha³ Maciudziñski

ponowa³ kiedyś taksówkarzowi, aby wykona³ kurs za darmo w zamian za polecanie jego us³ug? Cena, któr¹ mamy zap³aciæ to nie tylko wyrównanie poniesionych kosztów przez us³ugodawcê, ale i jego wynagrodzenie, nie tylko z tytu³u poświêconego na ten cel czasu. Przedstawione sytuacje ze schabem i taksówk¹ raczej siê nie zdarzaj¹. Niestety w przypadku wystêpów muzycznych jest to sta³y precedens. Proponuje siê zespo³om granie koncertu w zamian za promocjê zespo³u lub samego wydarzenia. Pocz¹tkuj¹ce zespo³y, które jeszcze nie mia³y okazji za-

letni¹ naukê, odbyte kursy czy te¿ samodzielnie zdobyte umiejêtności, na które sk³adaj¹ siê lata pracy i æwiczeñ. Ka¿dy muzyk poszerza swoje instrumentarium o nowe rozwi¹zania w celu uzyskania lepszego efektu nie tylko dla siebie, ale te¿ dla odbiorcy jego muzyki. Codzienne sprawy dotycz¹ce konserwacji sprzêtu, czêstej wymiany najbardziej eksploatowanych elementów, takich jak struny, kable, kostki gitarowe itp. Wszystko to stanowi wk³ad w³asny poszczególnych cz³onków zespo³u. Odrêbn¹ kwesti¹ s¹ inwestycje dokonywane wspólnie przez zespó³. Te trud-

niej policzalne, takie jak czas poświêcony na skomponowanie utworu, napisanie tekstu, zaaran¿owanie na poszczególne instrumenty. Sk³ada siê na to wiele godzin prób. Policzalne nak³ady zespo³u to choæby inwestycja w nagranie materia³u w profesjonalnym studiu, sesja foto, wyREKLAM A

kupiona domena WWW wraz z projektem graficznym, itp. Zespó³ to istna firma - na zasadach spó³ki oczywiście. Z przygotowanym materia³em, wypracowanym indywidualnym stylem nasza firma przygotowuje swoj¹ ofertê - koncerty, p³yty. W odpowiedzi pada propo-

zycja: „Panowie, zagrajcie za darmo, a zrobimy Wam promocjê jakiej nigdy nie mieliście!” albo „No, na zwrocik jeszcze coś tam znajdê!”. Trochê siê pozmienia³o, jednak w dalszym ci¹gu nie do koñca szanuje siê pracê muzyka. Dla nas nieaktualny ju¿ jest tekst Ryśka

Riedla „Po knajpach grywa³em za piwko i chleb”. Muzyk to te¿ cz³owiek wiêc i nie samym chlebem (i piwem) ¿yje. To nie tylko dbanie o codzienny byt, ale te¿ ci¹g³y rozwój twórczy, w tym inwestycje na które my muzycy musimy mieæ fundusze. MICHAd MACIUDZIÑSKI ZESPÓd SOIMA 184610B08


REKLAM A

teraz toruńskie gwiazdy

Czwartek, 22 lipca 2010 r.

190910B08

Przemek o sobie Dziś pytam siebie samego, o to, o co chcia³by - jak myślê - zapytaæ mnie świat!

Jakie ma dla Ciebie znaczenie tekst w muzyce?

Kim jesteś ?

- Muzykiem-melodykiem, weso³ym cz³owiekiem, smutnym autorem. WWW.BLEKITNE.COM

18

Co ciebie inspiruje?

-¿ycie jako suma z³ego i dobrego, piêkna i brzydoty, radości i smutku. A tak¿e mi³ośæ, ludzie napotkani i Ci, na których ci¹gle jeszcze czekam. Nie lubiê tekstów zaanga¿owanych, odnosz¹cych siê stricte do wydarzeñ spo³eczno politycznych -unikam pisania o tych sprawach. Pewnie przyjdzie jeszcze na to czas. Teraz jestem ci¹gle na etapie jednostkowych problemów egzystencjalnych (śmiech). A tak popularne tematy, jak mi³ośæ?

- Jest banalna, banalna jak ¿ycie. Osobiście uwa200710B08

REKLAM A

Przemek Zubowicz

¿am, ¿e ten kto nie zna mi³ości nie potrafi ¿yæ . Mi³ośæ to ¿ycie. Jeśli ktoś myśli, ¿e śpiewanie o wojnie, biedzie, polityce jest fajniejsze i bardziej potrzebne, to OK. Nie zazna³em biedy, nie bi³em siê na wojnie, a z polityk¹ ma tyle wspólnego, co nic. Ale p³aka³em nie raz, kocham, cierpiê i odczuwam świat. Ch³onê ¿ycie i o tym chcê pisaæ!

- Kiedy ktoś mnie o to pyta zawsze odpowiadam, ¿e jeśli szukasz piêkna s³owa, to szukaj go w poezji, w muzyce szukaj melodii, emocji i piêkna harmonii. Tekst choæ ma wielk¹ si³ê nie ma mocy powszechności, bo do wzruszenia siê melodi¹, czy piêkn¹ harmoni¹ nie muszê znaæ siê na tym po prostu. SoimA to melodia, harmonia i od cholery emocje! Czym jest dla Ciebie SoimA ?

- To wielki przekaźnik emocji. Umuzycznienie cierpienia chwil, gorzkiej refleksji, oczekiwañ i nostalgii. To têsknota za czymś, czego siê nie zna, ale ca³ym sob¹ przeczuwa. SoimA to malowanie szarości¹. 189410B08


Teraz Toruń - toruńskie gwiazdy