Środa, 16 stycznia 2013 r. Nr 25 (25) NAKŁAD 10 000 EGZ.
Express Gdańsk Sopot tel. 604 414 540 | Express Gdyński tel. 791 764 155 | Express Powiatu Lęborskiego tel. 533 903 900 | Express Powiatu Wejherowskiego tel. 791 980 155 | Express Powiatu Kartuskiego tel. 501 226 085 | Express Powiatu Puckiego tel. 533 903 900
SERCA DLA WOŚP WIĘCEJ
O Gustloffie w TVP Kultura
STR. 8-9
Mieszkańcy powiatu lęborskiego znów pokazali, że można na nich liczyć i nawet mieszkając na stosunkowo ubogim terenie, można wykazać się wielkim sercem i hojnością.
ZBIÓRKA | W tym roku przeciwnicy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy chcieli zniechęcić do udziału w zbiórce pieniędzy bardziej niż zazwyczaj. Szukali różnych argumentów, ale wszystko na nic. Propaganda nienawiści nie zadziałała.
Spektakl Teatru Miejskiego „Idąc rakiem”, sztukę Güntera Grassa w adaptacji Pawła Huellego i reżyserii Krzysztofa Babickiego, będzie można obejrzeć 5 lutego o godz. 20.20 na kanale TVP Kultura. Około 20 mil morskich od Łeby, ponad 40 metrów pod wodą, na dnie Bałtyku spoczywa wrak dawnego niemieckiego statku pasażerskiego „Wilhelm Gustloff ”. W 1945 r. wypłynął on z portu w Gdyni w rejs ewakuacyjny, z tysiącami ludzi na pokładzie. Został zatopiony przez radzieckie torpedy tuż po
wypłynięciu. Uratowało się niewielu. Wśród nich Tulla Pokriefke i jej syn, narodzony tej tragicznej nocy - bohaterowie „Idąc rakiem”. Katastrofa na każde z nich wpłynęła inaczej. Tulla wciąż pielęgnuje w sobie pamięć o niej, syn - przeciwnie - pragnie o wszystkim zapomnieć. Dopiero Konrad, wnuk Tulii, zainfekowany opowieściami babki, podejmuje - na swój sposób - temat bolesnych, wojennych wspomnień. Za pomocą internetu próbuje rozwiązać zagadki przeszłości i wymierzyć dziejową sprawiedliwość. waga
Ten budynek ma potencjał CEWICE | O należącym do gminy Cewice budynku w Karwicy, jego przeszłości i przyszłości z Danielem Mihuniewiczem z Ochotniczej Służby Ratowniczej rozmawia Mikołaj Podolski.
Kiedy budynek w Karwicy znalazł się we władaniu ratowników? - W 2002 r. Wówczas zawarliśmy umowę użyczenia na 10 lat. Na początku organizowaliśmy tam obozy szkoleniowe, warsztaty, rajdy, biwaki i prowadziliśmy tam działalność szkoleniową. Czy przez te 10 lat docho-
dziło do jakichś nieporozumień z mieszkańcami? - Nie. Mieliśmy za to kradzieże i wybijanie szyb. Sprawców kradzieży ujęto i okazali się nimi okoliczni mieszkańcy. Dochodziło również do dewastacji tablic, wiaty, ławek itd. Od początku nie było tam żadnej bramy, która utrudniłaby wandalom
niszczenie obiektu? - Była, ale całe ogrodzenie było zardzewiałe, więc je zdemontowaliśmy. Zakupiliśmy nowe, ale ono zostało skradzione. A co ze stanem technicznym obiektu? - Kiedy go przejmowaliśmy, był bez klamek, kable były
powyrywane, a w podłodze dziury. Władze obiecały nam, że pomogą w remoncie dachu. Jednak nie pomogły przez cały ten czas. Przez pierwszych 5-6 lat organizowaliśmy tam turnusy. Później jego standard na to nie pozwalał i w pewnej mierze wykorzystywaliśmy budynek na cele magazynowe. Sami remontowaliśmy dach, ale jego deski nadawały się tylko do wymiany. Budynek był tylko we władaniu państwa organizacji? - Tak, ale w tym czasie korzystały też z niego szkoły, czasem też przewodnicy turystyczni i harcerze. Mieszkańcy skarżyli się na głośne imprezy i picie alkoholu. Kto tam zatem pił? - Nie wiem. Wątpię jednak by byli to harcerze lub uczniowie gimnazjum. Trzeba jednak podkreślić, że teren był otwarty. Zdarzało się, że gdy przyjeżdżaliśmy, zastawaliśmy ślady po ognisku lub butelki po alkoholu. Chcieli państwo dalej zarządzać tym budynkiem? - Już dwa lata przed wygaśnięciem umowy rozmawialiśmy o tym z wójtem i doszliśmy do wniosku, że sami byśmy nie dali rady go utrzymać. Złożyliśmy obecnemu wójtowi koncepcję rozwoju samej Karwicy, ponieważ mamy trochę pomysłów na to, co można tam zrobić. I to nawet z lekkim wskazaniem na to, skąd można pozyskać na to środki. Zrobiliśmy też dużo fajnych rzeczy w – m.in. wybudowaliśmy tam scenę i odwodniliśmy teren. Natomiast osoby z nadzoru technicznego sugerowały, że może pojawić się możliwość wykupienia przez nas tego budynku za symboliczną złotówkę, jednak do tego też nie doszło.
Dlaczego? - Nie wiem. Jak pan odbiera to, że zamiast wdzięczności, bardziej były na państwa skargi? - Kiedy my tam przychodziliśmy, był tam praktycznie busz. Zrobiliśmy bardzo dużo dla tego terenu. Muszę więc to odbierać negatywnie. Z drugiej jednak strony czego się spodziewać – przez lata był tam marazm, nic się nie działo, aż nagle przyszliśmy my, próbując coś zrobić. Mogliśmy nie być przez wszystkich mile widziani dlatego, że nie byliśmy miejscowi. Nawet gdy organizowaliśmy kursy pierwszej pomocy, ogrodnictwa, czy techniki drewna, to te osoby, które mieszkały najbliżej, nie były nimi zainteresowane. Wśród pomysłów na dalsze wykorzystanie budynku jest ten, by uczynić z niego stanicę do obsługi ruchu turystycznego. A czy gdyby państwo mogliby tam wrócić, to by wrócili? - Nie wiem. On wymaga wielu nakładów finansowych. Chyba lepiej byłoby go wyburzyć, zostawić ściany nośne i odbudować go zupełnie inaczej, bo praktycznie wszystko tam jest do remontu. To jest świetny teren, na którym my chcieliśmy stworzyć wioskę prasłowiańską i kompleks wypoczynkowy z domkami. Nie musi to więc tylko być przystanek na szlaku konnym? - Absolutnie nie. Równie dobrze można stworzyć tam np. ośrodek terapeutyczny dla młodzieży. Nigdy nie twierdziliśmy, że on jest nasz i tylko dla nas. Mam nadzieję, że cały ten obiekt zostanie należycie wykorzystany, bo ma ku temu potencjał.
www.gle24.pl
WYDARZENIA | KULTURA | SPORT
Uchwalili burmistrzowi za wysoką pensję Mikołaj Podolski m.podolski@expressy.pl Przed świętami do porządku obrad niespodziewanie dostała się uchwała o podwyżce pensji burmistrza Witolda Namyślaka z 10,33 tys. zł do 12,5 tys. zł miesięcznie brutto. Wnioskowało o to aż 10 członków rady, a w głosowaniu poparło dwunastu, kiedy samego zainteresowanego nie było już na sali. - Uznaliśmy, że działania pana burmistrza w zakresie pozyskania pieniędzy z zewnętrznych źródeł finansowanie są dosyć duże. Takie jest nasze uzasadnienie – powiedział podczas sesji przewodniczący Adam Stenka. To pensja większa od wypłat prezydentów wielu kilkusettysięcznych miast, gdzie zadań do wykonania i mieszkańców jest dużo, dużo więcej. Na kwotę 12 540 zł miałyby się złożyć wynagrodzenie zasadnicze (6 tys. zł), dodatek funkcyjny (2,1 tys. zł), dodatek specjalny w wys. 40 proc. sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego (3,24 tys. zł) oraz dodatek za wieloletnią pracę w wysokości 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego (1,2 tys. zł). Więcej radni praktycznie dać nie mo-
400 dilerskich porcji NARKOTYKI | Policjanci z Lęborka zatrzymali w pościgu młodego mężczyznę, który miał przy sobie blisko 400 dilerskich porcji amfetaminy. Za posiadanie narkotyków grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. - Mundurowi podczas patrolowania miasta zauważyli dziwnie zachowującego się mężczyznę, który na ich widok zaczął uciekać – relacjonuje Daniel Pańczyszyn, rzecznik powiatowej policji. Natychmiast ruszyli za nim w pościg i zatrzymali kilka ulic dalej. W trakcie przeszukania 19-letniego zatrzymanego, policjanci znaleźli woreczek z białym proszkiem. Substancja po przebadaniu na testerze narkotykowym okazała się amfetaminą, z której można by przygotować 400 porcji dilerskich narkotyku. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania narkotyków, a prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny do czasu rozprawy głównej. mp
gli, nawet gdyby bardzo chcieli, ale... Okazało się, że nawet tylu nie mogli dać. Ustawodawca zabezpieczył bowiem samorządy przed radnymi, którzy za bardzo doceniają prace wójtów, burmistrzów i prezydentów, ustanawiając górny próg ich zarobków. Ci z Lęborka najwyraźniej do nich należą. Jednak to sam przewodniczący rady poinformował wojewodę o niezgodności uchwały z przepisami. - Uchwała jest aktualnie analizowana przez radców prawnych – informuje Małgorzata Kempa z biura prasowego wojewody. - Wojewoda jak dotąd nie unieważnił uchwały. Nie upłynął jeszcze termin na ewentualne jej unieważnienie. Wszystko jednak wskazuje na to, że nowy przepis zostanie wkrótce unieważniony, bo pensja burmistrza jest o 175 zł wyższa niż dopuszcza to prawo. Ale radni mają już na to sposób. - Poprawienie uchwały zawierającej wadę jest poniekąd obligatoryjne i należy to uczynić na najbliższej sesji – mówi Adam Stenka.
fot. Zbigniew Junik
SAMORZĄD | To, że burmistrz 35-tysięcznego Lęborka może zarabiać tyle co prezydent 2-milionowej Warszawy, w Polsce już nikogo nie dziwi. Ale to, że ma zarabiać nawet więcej niż przewidują to przepisy, jest już swego rodzaju novum.
77-latek nie żyje
ŚMIERĆ | Tragiczny finał poszukiwań zaginionego w święta mężczyzny. Jego zwłoki znaleziono na granicy powiatów lęborskiego i wejherowskiego. Lęborska policja wspólnie z innymi służbami (prawie 100 osób) poszukiwała od wtorku 25 grudnia 77-letniego mieszkańca Mostów koło Lęborka. Mężczyzna wyszedł z domu pierwszego dnia świąt około godziny 11 w poniedziałek. Dzień później w działaniach poszukiwawczych wzięło udział prawie 100 osób, w tym policjanci, funkcjonariusze Straży Granicznej z Łeby oraz strażacy i strażacy ochotnicy, a do działań włączył
się policyjny śmigłowiec z Warszawy. Niestety, w sobotę 29 grudnia ciało mężczyzny zostało odnalezione w lasach na granicy powiatu lęborskiego i wejherowskiego, na terenie należącym do gminy Nowa Wieś Lęborska, w bardzo trudno dostępnym miejscu. Zwłoki zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych. - Nie mamy jeszcze opinii biegłego, trudno mi więc mówić o przyczynie zgonu – mówi Expressowi Jadwiga Rokicka-Ostapko, Prokurator Rejonowy w Lęborku. - Raczej nie doszło jednak do udziału osób trzecich. KPP/mp
3
Więcej policjantów na ulicach Przyznane przez Urząd Miasta Lęborka fundusze zostały w pełni wykorzystane przez policjantów. Dzięki nim w okresie przedświątecznym minionego roku na ulicach miasta było więcej mundurowych. Również dzielnicowi częściej odwiedzali rodziny dotknięte przemocą i problemem alkoholowym. Dzięki działaniom wpieranym przez samorządy, policjanci mogli jeszcze bardziej podnieść poczucie bezpieczeństwa mieszkańców Lęborka. Fundusze przyznane na bieżący rok, wykorzystane na „wzmocnienie” służb dla poprawy bezpieczeństwa w sezonie letnim na drogach i w miejscach wypoczynku np. nad jeziorami. W okresie przedświątecznym na ulicach Lęborka spotkać można było więcej mundurowych. Patrolowali oni na piechotę dworce PKP i PKS, parki oraz okolice targowiska miejskiego i centrów handlowych m.in. pod kątem zabezpieczenia przed kieszonkowcami, których działalność nasilała się właśnie w okresie przedświątecznym. Ponadto większa liczba policjantów została skierowana do patrolowania nocą rejonów zagrożo-
nych, takich jak parki czy rejony dyskotek. Również częściej dzielnicowi wspólnie z pracownikami MOPS-u odwiedzali rodziny dotknięte przemocą domową i problemem alkoholowym. Policjanci sprawdzali również miejsca przebywania osób bezdomnych. Zwiększona liczba patroli Policji dbających o bezpieczeństwo w mieście była możliwa dzięki wsparciu radnych Urzędu Miasta Lęborka oraz Burmistrza Witolda Namyślaka, którzy przyznali 5000 zł na dodatkowe płatne służby. Policjanci uczestniczyli w tych służbach dobrowolnie, w swoim czasie wolnym. Dzięki takim właśnie działaniom wpieranym przez samorządy, policjanci mogli jeszcze bardziej podnieść poczucie bezpieczeństwa mieszkańców Lęborka. W bieżącym roku przyznane przez samorządy fundusze zostaną tak jak dotychczas spożytkowane na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców, a większość z nich zostanie wykorzystane na „wzmocnienie” służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w sezonie letnim na drogach i w miejscach wypoczynku np. nad jeziorami. KPP/mp
www.gle24.pl
WYDARZENIA | KULTURA | SPORT
MOPS nie dla wózków Do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Lęborku nie można już przychodzić z wózkami. Nie wszyscy są zadowoleni z nowego zakazu. - Zupełnie nie rozumiem dlaczego w MOPS-ie w Lęborku matki nie mogą już wchodzić do środka z wózkami – dziwi się jedna z czytelniczek Expressu, której nie spodobała się nowa regulacja. - Przecież pewnie większość przychodzących tam osób to właśnie matki. Co mają zrobić z dziećmi? Zostawiać je na chodniku przed wejściem? To jest urząd i powinien być otwarty na ludzi, a nie się przed nimi zamykać. - Wprowadziliśmy ten zakaz ze względu na przepisy pożarowe – odpowiada na te argumenty Elżbieta Michalska, kierownik MOPS w Lęborku. - Kiedy jest okres zasiłkowy i na 30 osób, które przyszły do urzędu, 10 jest z wózkami, to na korytarzu robi się naprawdę tłoczno. Co jeśli coś się stanie i nie będzie jak przejść? mp
KĄPIELE | Foczki na razie są dwie. Ale Łebskie Morsy otwartymi ramionami przygarną kolejne. Jeśli czytelniczki „Expressu” nie lubią zimna, to do kąpieli powinien zachęcić ich albo hart ducha Morsów, albo możliwość wspólnej zabawy przy hicie „Ona tańczy dla mnie”. Mikołaj Podolski
Kąpielą Morsów Łebskich towarzyszy świetna atmosfera i masa żartów
Niedziela 13 stycznia, Łeba. Przy wejściu na plażę niedaleko hotelu Neptun spotykam mężczyznę w szlafroku i czapce z kłami morsa. Chociaż w ostatnich miesiącach na łebskiej plaży widziałem już m.in. rzymskich legionistów broniących miasta i śmiałków próbujących pobić rekord Guinnessa w piciu piwa, a po tej wizycie musiałem się spodziewać czegoś niezwykłego, to jednak widok owego jegomościa nie mógł mnie nie zdziwić. W ciągu kilku następnych minut dołączają do niego kolejni. Zrzucają ubrania i w czepkach, kąpielówkach oraz lekkim obuwiu przeprowadzają rozgrzewkę. Rozgrzewka jest niezbędna żeby rozruszać mięśnie – tłumaczy mi 50-letni Kazimierz Wiśniewski. - Trzeba najpierw rozgrzać ciało do odpowiedniej temperatury, bo inaczej można doznać szoku, nabawić się choroby lub uszkodzenia mięśni. Nie powinno się jednak wchodzić do wody spoconym, więc nie można przesadzić. Ja dziś najpierw przeszedłem 4 km pieszo, co też jest rozgrzewką, a potem biegałem 5-10 minut. Jakby ktoś ciął żyletkami Hanna Głuszko to pierwszy Mors Łebski rodzaju żeńskiego, czyli tzw. foczka. Sama przyznaje, że na początku się bała, bo przecież kobiety są zbudowane inaczej niż mężczyźni i może być jej trudniej. - O byciu Morsem
fot. mp
m.podolski@expressy.pl
zdecydował mój mąż. Razem biegamy i uprawiamy inne sporty, więc kiedy zdecydował się na kąpiele w zimie, postanowiłam, że też spróbuję – nie ukrywa. - Pierwszy raz był straszny. Tu chodzi o psychikę. Wszystko trzeba sobie poukładać w głowie i nastawić się na wejście do tej wody. Drugi raz był... równie nieprzyjemny, bo wiedziałam już jak to jest. To tak, jakby pana ktoś ciął żyletkami. I do tego dochodzi takie porządne kłucie. Ale potem to staje się uzależnieniem. Państwo Głuszko chyba faktycznie już się uzależnili. Systematycznie jeżdżą na zjazdy Morsów – ostatnio byli w Kołobrzegu. Pani Hania nie ukrywa, że bardzo ceni sobie towarzystwo innych członków grupy, bo wszyscy bardzo fajnie się zgrali ze sobą. A jeszcze więcej otuchy dodało jej dołączenie do grupy drugiej kobiety, Mai Igiel: - Teraz mogę z kimś więcej pogadać, zwłaszcza podczas wyjazdów. Mam jednak nadzieję, że będzie nas jeszcze więcej. Naprawdę war-
Włamywacz wpadł ze sprzętem ZŁODZIEJ | Policjanci z Lęborka zatrzymali w pościgu młodego mężczyznę, który włamywał się do volkswagenów golfów. Lęborscy mundurowi w trakcie nocnego patrolu na jednym z osiedli zauważyli mężczyznę ubranego na ciemno, który stał przy otwartym golfie. Ten na widok funkcjonariuszy zaczął uciekać, porzucając w trakcie pościgu torbę. Zatrzymano go kilka ulic dalej. W torbie policjanci znaleźli narzędzia oraz sprzęt elektroniczny służący do pokonywania zabezpieczeń mechanicz-
nych i elektronicznych pojazdów. Ujęty 21-letni mieszkaniec Lęborka został przesłuchany i usłyszał zarzuty usiłowania kradzieży dwóch samochodów. Policjanci przekazali do laboratorium zabezpieczone przy mężczyźnie narzędzia i sprzęt elektroniczny celem wykonania badań. Prokurator do czasu rozprawy głównej zastosował wobec zatrzymanego dozór policyjny. Za czyny jakich dokonał może grozić do 10 lat pozbawienia wolności. KPP/mp
to! Po wyjściu z zimnej wody jest takie uczucie, jakby się właśnie opuszczało spa. Kąpiel dodaje skrzydeł i energii. - Na początku bałem się powiedzieć żonie, że chcę kąpać się w zimę – wspomina z uśmiechem Piotr Głuszko. - Kiedy powiedziałem jej jednak, że wchodzę do wody, odpowiedziała „Wchodzę z tobą”. Teraz kąpiemy się cztery razy w tygodniu, poza tym biegamy, a ja gram też w hokeja, tenisa, siatkówkę i piłkę nożną. Można zamarznąć od patrzenia Po rozgrzewce Morsy wychodzą na plażę, zbierają się w kółku i... śpiewają hit ostatnich tygodni -„Ona tańczy dla mnie”. Po chwili lądują w wodzie i bawią się doskonale. Nikt nie krzyczy z zimna, nie ucieka przed kąpielą i nie cierpi. Oczywiście poza widzami, którzy patrząc na nich kiwają głową z niedowierzania. Pytam oglądającego kąpiel z boku Czesława Lamka, na co dzień
Hanna Głuszko sama przyznaje, że uzależniła się od morsowania
mieszkającego w gminie Choczewo, czy też odważyłby się teraz, w środku stycznia, wejść do lodowatej wody. - W życiu! - odpowiada bez namysłu. Mnie jest zimno w ubraniu na brzegu, a co dopiero musi być bez niego w wodzie! Tymczasem Morsy wychodzą na brzeg. Na ich twarzach jest uśmiech i nawet im się za bardzo nie śpieszy. Później jeszcze trucht, by dać nieco ciepła mięśniom. - Było super – cieszy się Hanna Głuszko. - Dziś woda nie jest za zimna. Podobno są trzy stopnie na plusie. Pamiętam jak niedawno kąpaliśmy się w „kaszy”, czyli wodzie z lodem, kiedy temperatura powietrza wynosiła minus jedenaście stopni i wtedy naprawdę można było zmarznąć. Kra nas porządnie wtedy ponacinała. A w zeszłym roku wchodziliśmy do wody przy -18 st. Celsjusza. Było niesamowicie, bo lepiej kiedy temperatura powietrza jest niższa niż wody. Ale wszystko i tak zależy od psychiki. Jeśli człowiek uświadomi sobie, że kąpie się dla
zdrowia, to wtedy łatwiej mu do tej wody wchodzić. Dla zabawy i zdrowia Morsy wymieniają jednym tchem schorzenia, przy jakich mogą pomóc takie kąpiele. Wśród nich są m.in. reumatyzm, zwyrodnienia, choroby skóry. I za przykład wskazują prezesa stowarzyszenia, Wojciecha Grabowskiego, pioniera zimowych kąpieli w Łebie, który robi to od dekady i dzięki temu jest okazem zdrowia. - Mamy już dwie foczki i dzięki temu lepiej się nam kąpie, bo z paniami jest zawsze przyjemniej – mówi prezes. - Wierzymy jednak, że one swoją osobowością przyciągną następne. Tak już jest w innych miejscowościach, gdzie do morza wchodzą dziesiątki kobiet. - Czym więcej będzie foczek, tym więcej będzie ich tańczyć z nami w wodzie – wtóruje mu Ireneusz Mania, wchodząc do szatni i podśpiewując dalej „Ona tańczy dla mnie”.
Szukają rodzin zastępczych
fot. bjearwicke / sxc.hu
Prokuratura umorzyła sprawę beczki chloru spod Garczegorza, przez którą trzeba było ewakuować pobliską ludność. Na początku maja ubiegłego roku na zakopaną w lesie beczkę natrafił przypadkowy mężczyzna. Na miejsce wezwano straż, a wkrótce potem ewakuowano 12 zamieszkałych w pobliżu osób. W pojemniku znajdowało się ok. 500 litrów chloru. A dodajmy, że chlor w formie gazowej może działać drażniąco na układ oddechowy i powodować obrzęk płuc. W czasie I wojny światowej używano go nawet jako gazu bojowego. Sprawą zajęła się lęborska prokuratura, która jednak niedawno umorzyła postępowanie. - Wyczerpano możliwości procesowego ustalenia osób odpowiedzialnych, dlatego zdecydowaliśmy o umorzeniu z powodu niewykrycia sprawcy – mówi Jadwiga Rokicka-Ostapko, Prokurator Rejonowy w Lęborku. - Oczywiście ta sprawa w dalszym ciągu będzie w zainteresowaniu organów ścigania i w przypadku pozyskania nowych informacji postępowanie zostanie podjęte na nowo. mp
Morsy czekają na foczki
fot. mp
Sprawa chloru umorzona
fot. KPP Lębork
4
Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Lęborku poszukuje kandydatów chętnych do pełnienia funkcji rodziny zastępczej, którzy chcieliby otoczyć opieką i miłością potrzebujące dzieci. Wszystkie zainteresowane osoby mogą się zgłosić do Powiatowego Centrum Pomocy
Rodzinie w Lęborku ul. Czołgistów 5, pokój 23 w godzinach 7.30-15.30. Tam zostaną udzielone wszelkie niezbędne informacje dotyczące rodzinnej pieczy zastępczej, w szczególności jak można zostać rodziną zastępczą, jakie obowiązują wymagania formalne i procedury. Jednocześnie
PCPR informuje, iż w lutym 2013 roku planowane jest rozpoczęcie szkolenia dla kandydatów na rodziny zastępcze. Kontakt w sprawie: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Lęborku, tel. 059 8628 106, e-mail: pcpr.lebork@interia.pl UM Lębork / mp
www.gle24.pl
WYDARZENIA | KULTURA | SPORT
5
Rak piersi to nie wyrok m.podolski@expressy.pl Gdyby na to spotkanie ktoś trafił zupełnie przypadkowo, bez wiedzy na temat jego uczestniczek, pomyślałby pewnie, że jest w Klubie Najmilszych Kobiet Lęborka. Bo radość, uśmiech, sympatia i empatia to atrybuty towarzyszące Amazonkom z powiatu lęborskiego, które 10 stycznia zebrały się na spotkaniu noworocznym. Choć każdą z nich okrutnie doświadczył los, nie dają tego po sobie poznać. Wiadomo, że gdzieś tam jest zadra w sercu, ale skoro otarło się o śmierć, to po co tracić życie na smutek? Przychodziłabym tu codziennie
Genowefa Lichucka: - Jestem 26 lat po operacji. W tamtym czasie był jeszcze inny system i inne leczenie. Teraz chodzę do szpitala do koleżanek żeby je podtrzymywać na duchu i pokazuję im, że przeżyłam i mam się dobrze. Na początku, czyli przez 11 lat, żyłam bez wsparcia Amazonek. Wtedy nie było jeszcze takich klubów w Polsce, dopiero później zaczęły powstawać w Warszawie, Poznaniu i Słupsku. Na początku jeździłam do Słupska, później, gdy klub powstał już w Lęborku, zapisałam się do niego. Razem z koleżanką, nieżyjącą już naszą pierwszą przewodniczącą, czerpałyśmy jednak przykład z tamtejszych Amazonek. Tutaj pierwsze nasze spotkanie zostało zorganizowane w urzędzie miasta. Dobrze wspominam te 14 lat naszej działalności. Two-
rzymy taką rodzinę. W tej chwili nie wyobrażam już sobie życia bez koleżanek. Najchętniej przychodziłabym tu codziennie. Obecnie jestem w zarządzie i pełnię funkcję sekretarza stowarzyszenia. W tym roku chcemy m.in. udać się na wyjazd integracyjny, zorganizować grilla i wyjścia do teatru, kina, może będziemy sobie też robić piesze wycieczki. Nie poddajemy się, chociaż smutne jest to, że niektóre kobiety po mastektomii nie przyznają się do tego zabiegu. Bo niestety zdarzają się przez to problemy w pewnych środowiskach. A inne z kolei się wstydzą. Mimo że przychodzimy do nich do szpitala, zostawiamy namiary na siebie, nie zjawiają się potem w naszym klubie. A przecież tutaj można dostać ogromne wsparcie. Kiedyś spotkałam męża mojej koleżanki, który powiedział, że żona przechodzi załamanie psychiczne. Poszłam do niej i rozmawiałam... Ona do dziś mi dziękuje za to, że się jednak nie złamała. Bo my Amazonki, musimy i chcemy pomagać.
fot. mp
Mikołaj Podolski
fot. mp
POMOC | Według greckiej mitologii Amazonki były silne, sprawne i niezależne. Te z Lęborka są jeszcze silniejsze, jeszcze sprawniejsze i jeszcze bardziej niezależne. I są otwarte na nowe członkinie.
Nowotwór się obraził Danuta Bojanowska: - W Amazonkach działam od początku, jestem współzałożycielką stowarzyszenia. Cyklicznie spotykamy się już prawie od 15 lat, w każdy pierwszy czwartek miesiąca o godz. 16. Mamy swoją siedzibę na terenie szpitala, na dole nowego SOR-u. Przedtem trochę zmieniałyśmy miejsca spotkań, ale dyrektor szpitala zachował się wspaniale i udostępnił nam pomieszczenie. Jestem po wszystkich możliwych przeszkoleniach
Wśród zaproszonych na spotkanie gości znalazły się m.in. szefowa MOPS-u Elżbieta Michalska (pierwsza z lewej) oraz wiceburmistrz Alicja Zajączkowska (trzecia z lewej)
Trzyosobowy zarząd stowarzyszenia. Więcej zdjęć ze spotkania można znaleźć w kategorii Galerie na portalu gle24.pl
– tylko w zeszłym roku uczestniczyłam w trzech. Chodzę do chorych i cieszy mnie, że mogę psychologicznie im pomagać. Mamy 26 członkiń. Świetnie się rozumiemy i często gdzieś wyjeżdżamy. Połączyła nas choroba. Ja sama chorowałam na nowotwór aż siedem razy. Pierwszy raz jako 20-latka. Wtedy rak był tematem tabu, choremu się o nim nie mówiło. Miałam przerzuty, leczyłam się wiele lat i skończyło się na piersi, aż wreszcie w 1991 r. nowotwór się na mnie obraził i sobie poszedł. Wszystkie operacje przechodziłam w Gdańsku u prof. Kopacza. Od tego czasu w ogóle na nic nie choruję, jestem szczęśliwą babcią i nawet zrobiłam w późnym wieku prawo jazdy. Na swoim przykładzie tłumaczę, że nowotwór
giej strony dzięki tym częstszym badaniom mamy większe szanse na zachowanie zdrowia niż reszta, bo teraz zakłady pracy nie wysyłają innych do lekarzy, a my tam chodzimy regularnie. Sama też się regularnie badam, bo chciałabym zobaczyć jeszcze jak dorastają moje wnuki. Nie każdy ma niestety tyle szczęścia. Średnio w roku umiera jedna z nas. W tamtym roku przed świętami odeszła Danusia. Była bardzo dzielną dziewczyną. Mimo że chodziła już potem o dwóch kulach, zbierała jeszcze nakrętki dla hospicjum. Pamiętam jak szła z kulami po schodach, a na szyi miała worek z tymi nakrętkami. Odwiedzałyśmy ją do końca. Amazonki to kobiety chcące pomagać, są specjalnie przeszkolone, mamy
jest do pokonania. Wszystko trzeba jednak poukładać sobie w głowie i powiedzieć, że na pewno będzie dobrze. Rak piersi to nie jest wyrok. Społeczeństwo nas stygmatyzuje Bogumiła Zielińska: - Miałam operację w 2004 r. i po jakichś 2-3 latach dołączyłam do Amazonek. Prezesem jestem od maja 2010 r. Mam dużo czasu, więc z przyjemnością poświęcam się tej działalności. Utrzymujemy się niemal tylko ze składek, więc czasami brakuje nam środków. Społeczeństwo niestety nas stygmatyzuje, więc musimy się wspierać. A jesteśmy przecież takie jak reszta ludzi, tylko powinnyśmy się częściej badać. Chociaż z dru-
Czy Łeba leży w Afryce?
KOLEJ | Zdaję sobie sprawę, że raczej nie odniesie to żadnego skutku, ale chciałbym złożyć zażalenie w sprawie likwidacji połączenia kolejowego pomiędzy Łebą a Lęborkiem – pisze w liście do redakcji Tomasz Pelczar. Czyżby Łeba przeniosła
się do AFRYKI? Jesteśmy w miarę cywilizowanym krajem i pozbawianie nas istniejących już pociągów uważam za WSTECZNICTWO i próbę stworzenia z naszego regionu terenów dzikich i zacofanych. Fakt, że istnieje połączenie autobusowe (być
może tańsze i bardziej ekonomiczne) nie usprawiedliwia likwidacji ISTNIEJĄCEGO już połączenia PKP. Myślę, że istnieją odpowiednie i kompetentne organy władzy terytorialnej aby umiały zorganizować pomoc (dotacje) z tzw. budżetu na dofinanso-
wanie istniejącego połączenia kolejowego między ŁEBĄ a LĘBORKIEM... Obawiam się, że następnym krokiem władz terytorialnych będzie... wprowadzenie dorożek albo furmanek, dowożących wczasowiczów do kurortu nad morze... Tomasz Pelczar z Łeby
certyfikaty. Ale nie pomożemy we wszystkim, bo każdy chory musi też wszystko przetrawić na swój sposób, przemyśleć i swoje przepłakać. Myślę, że w naszym regionie jest dużo więcej kobiet, które potrzebują podobnego wsparcia. Obowiązuje jednak ochrona danych osobowych, więc nie jesteśmy w stanie się dowiedzieć kim są, a chciałabym, aby również i one do nas dołączyły. Można przecież z nami porozmawiać i zobaczyć, że żyjemy już tyle lat po operacji i radzimy sobie dobrze w życiu. Zdecydowana większość z nas jest po odjęciu piersi, ale to nie jest warunek żeby do nas dołączyć. Przyjmujemy też osoby po innych nowotworach. Jeśli dają radę, to mogą przyjść do nas nawet osoby w trakcie leczenia.
6
www.gle24.pl
WYDARZENIA | KULTURA | SPORT
Miss Lęborka: Przyszła młodość MISS | Choć w konkursie mogą brać udział nawet 24-latki, najstarsza z zakwalifikowanych uczestniczek liczy sobie zaledwie 21 wiosen. Mikołaj Podolski
Zdjęcia wszystkich z nich znajdują się na portalu gle24.pl
21. Nicolle Ustjak, 18 lat, Puck
fot. Studio Fotograficzne Tandem
22. Jolanta Dawidowska, 18 lat, Lębork 23. Marcelina Szmidt, 19 lat, Bobolice k. Koszalina 24. Anna Wełnicka, 21 lat, Lębork 25. Maria Stopińska, 20 lat, Potęgowo
Wiemy kto wystąpi na gali MISS | Podczas gali finałowej Miss Ziemi Lęborskiej pojawią się dwie gwiazdy pochodzące z południa Europy. Conrado Moreno to 31letni konferansjer urodzony w Madrycie. Jako 12-latek przeniósł się z rodzicami do Polski, gdzie ukończył stosunki międzynarodowe na warszawskiej Collegium Civitas. Tu też zdobył sławę jako prowadzący Studio Lotto w TVP Info oraz uczestnik programów “Taniec z gwiazdami”, “Gwiazdy tańczą na lodzie” oraz “Europa da się lubić”. W ubiegłym roku był już konferansjerem podczas wyborów Miss Lata w Łebie i zyskał ogromną sympatię publiczności. Natomiast 38-letni Marco Bocchino jest włoskim wokalistą. W 1997 r. przybył do naszego kraju, gdzie jego kariera nabrała blasku. Choć w dużej mierze była to zasługa telewizyjnych show, w tym “Kocham Cię, Polsko!”. O jego artystycznych umiejętnościach dobrze świadczy m.in. drugie miejsce w eliminacjach Polskiej Eurowizji, kiedy to śpiewał w duecie razem z Aleksandrą Szwed. mp
fot. mat. prasowe
Wieś Lęborska 5. Izabela Staszewska, 16 lat, Chocielewko 6. Natalia Wolska, 17 lat, Lębork 7. Klaudia Szałajko, 16 lat, Lębork 8. Anna Góra, 16 lat, Lębork 9. Lilia Grygiel, 16 lat, Lębork 10. Magda Badulska, 17 lat, Lębork 11. Ewa Jesionek, 17 lat, Mirachowo 12. Anna Piotrowicz, 17 lat, Lębork 13. Aleksandra Brzozowska, 17 lat, Cewice
fot. mat. prasowe
fot. Studio Fotograficzne Tandem
13 kandydatek w kategorii nastolatek i 5 w kategorii dorosłych – to ostateczny bilans castingów do konkursu Miss Polski Ziemi Lęborskiej, który jest pierwszym etapem wyborów najpiękniejszych dziewczyn w kraju. Trzeci i zarazem ostatni casting odbył się 20 grudnia w sali bankietowej restauracji Fashion and Fame (Hotel Vega) w Lęborku. Na uwagę zasługuje wiek uczestniczek – od 15 do 21 lat. W kategorii dorosłych do dalszego etapu przeszło więc zaledwie pięć uczestniczek. Nie ma żadnej 22-, 23-, ani 24-latki. Lepiej jest w kategorii nastolatek, gdzie zakwalifikowano 13 dziewcząt. Eliminacje w powiecie lęborskim już zakończono, ale odbędzie się jeszcze jeden casting - 20 stycznia na terenie Aquaparku w Redzikowie w matycznych w Lęborku. Patropowiecie słupskim. Chętne nem medialnym konkursu jest do wzięcia w nim udziału Express Powiatu Lęborskiego. powinny zgłosić się mailokandydatek, które przeszły do wo do organizatora na adres Lista następnego etapu: biuro.impresario@wp.pl lub telefonicznie pod numer 604 1. Klaudia Naczk, 16 lat, Nowa Wieś Lęborska 320 456. Monika Nagórska, 17 lat, Kębłowo Galę finałową zaplanowa- 2. 3. Daria Boroch, 15 lat, Maszewo no na 23 marca w Zespole Lęborskiego Szkół Mechaniczno-Infor- 4. Paulina Smentoch, 17 lat, Nowa
fot. Studio Fotograficzne Tandem
m.podolski@expressy.pl
www.gle24.pl
WYDARZENIA | KULTURA | SPORT
7
Czytam 3-4 książki na dobę Rozmowa z Markiem Klocem, który w ubiegłym roku wypożyczył w lęborskiej bibliotece 417 książek. Strasznie dużo pan czyta. Skąd to zamiłowanie? - Zawsze lubiłem czytać, ale kilka lat temu wpadłem w nałóg. Jestem osobą niepełnosprawną, po operacji kręgosłupa. Innych zajęć więc nie mam, ponieważ nie mogę podjąć pracy. Ale czytałem dużo już od dziecka, nawet pod kołdrą, z latarką. Rodzice się denerwowali, a ja nie potrafiłem oderwać się od książek. Później zaczęła się praca, więc tę pasję musiałem trochę odstawić na bok, ale teraz znowu mam więcej czasu. Druga sprawa to to, że w ogóle nie oglądam telewizji. Natomiast trzecią przyczyną jest to, że mało śpię. Chociaż to po części też wynika z tego, ze dużo czytam (śmiech). Marek Kloc (z prawej) dostał nagrodę za wypożyczenie największej liczby książek w lęborskiej bibliotece w 2012 r. Czyta pan więc dniami i nocami. Ile to jest średnio godzin na dobę? Christie. Chyba, że naprawdę Takich ludzi jak pan jest głego roku może polecić nie mam co robić. coraz mniej. pan czytelnikom? - Zdarza się, że 24 godziny na dobę. Wychodzi przecięt- Czytanie naprawdę może - Zdaję sobie z tego sprawę. - “Malowany dom” Johna nie 3-4 książki na dobę. być nałogiem? Dziwi mnie jednak, że ludzie Grishama. Ten autor przeważcoraz mniej czytają. Przecież nie pisze książki sensacyjnoCo pan najchętniej czyta? - O tak! Palacze rano w jest tyle fantastycznych książek. szpiegowskie. A ta nie jest ani pierwszej kolejności sięgają Ja ostatnio odkryłem Marka sensacyjna, ani szpiegowska. To - Wszystko z wyjątkiem po papierosa. A ja sięgam po Krajewskiego. To pomieszany książka obyczajowa oparta na romansów. Nawet książki książkę. Niektórzy oglądają kryminał z horrorem, do tego jego życiorysie. Przeczytałem ją naukowe i fantasy. Głównie kilka seriali pod rząd, a skoro dochodzi psychologia. już trzy razy. jednak kryminał, chociaż nie można tak robić z telewizją, to ten typowy w stylu Agathy czemu nie z książkami? Co ze swoich lektur z ubieRozmawiał Mikołaj Podolski
Fot. Daria Dunajska
Pomorskie spotkanie weterynarzy
RELIGIA | W Katedrze Oliwskiej zapoczątkowano spotkanie pracowników Pomorskiej Służby Weterynaryjnej z arcybiskupem Sławojem Leszkiem Głódziem. Spotkanie pracowników służby weterynaryjnej odbywa się corocznie w święto Trzech Króli. Uroczystość rozpoczęła się mszą św. w Katedrze Oliwskiej pod przewodnictwem metropolity gdańskiego. Uczestniczyła w niej rzesza pracowników i emerytów PSW z całego województwa pomorskiego, weterynarze z rodzinami oraz zaproszeni goście m.in. wiceminister rolnic-
twa Kazimierz Plocke, główny lekarz weterynarii dr Janusz Związek, prezes KaszubskoPomorskiej Izby LekarskoWeterynaryjnej w Gdańsku Andrzej Juchniewicz, prezes zarządu wojewódzkiego Polskiego Stronnictwa Ludowego Krzysztof Trawicki (lekarz weterynarii), a także przedstawiciele samorządów lokalnych i czołowi producenci żywności pochodzenia zwierzęcego. Wartę honorową pełnił poczet sztandarowy pracowników Pomorskiej Inspekcji Weterynaryjnej a kazanie wygłosił ks. arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Po nabożeństwie go-
ście udali się do Gdańskiej Kurii Metropolitalnej na salę im. Jana Pawła II na spotkanie opłatkowe. - Od dawna Pomorska Inspekcja Weterynaryjna osiąga sukcesy w skali całego kraju i otrzymuje wysokie oceny od nadzorujących ją służb weterynaryjnych z Brukseli – podkreśla wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke. Zespół muzyki dawnej Capella Gedanensis zaśpiewał kolędy a Pomorski Wojewódzki Lekarz Weterynarii dr n. wet. Włodzimierz Przewoski złożył życzenia noworoczne. DD
Biblioteka do remontu Podczas uroczystości w bibliotece nagrodzono również tych, którzy najczęściej sięgali po dostępną w Miejskiej Bibliotece Publicznej prasę. Tu bezkonkurencyjny okazał się Edward Strojk (na zdjęciu w środku). W tym roku rywalizacja niestety skróci się o jeden miesiąc z uwagi na czekający bibliotekę remont. - W czasie wakacji przynajmniej przez miesiąc, jeśli nie dłużej, biblioteka będzie nieczynna zapowiada dyrektor placówki Zofia Biskupska-Lisiecka. - Zakładamy jednak, że po tym remoncie również dział dla dorosłych, a więc część tych zbiorów, która jest niedostępna dla czytelników, zostanie udostępniona i tam także będzie można spędzić miło i sympatycznie czas.
8
www.gle24.pl
WYDARZENIA | KULTURA | SPORT
WOŚP: Powiat lęb ZBIÓRKA | Wszystkie gminy w jednym celu, dziesiątki artystów na scenach, pokazy, licytacje i świetna zabawa. Szkoda, że WOŚP jest tylko raz do roku.
fot. Mikołaj Podolski
Wicko Wicko
fot. Mikołaj Podolski
fot. Mikołaj Podolski
Nowa Wieś Lęborska
Mikołaj Podolski m.podolski@expressy.pl Sygnał do skoku na wielką kasę dla ratowania życia dzieci i godnej opieki medycznej seniorów, bo taki był cel 21. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w powiecie lęborskim dały Morsy, które w Łebie zanurzyły się w zimnym Bałtyku. Na plaży można było spotkać wolontariuszki, które – podobnie jak setki innych osób w regionie – zbierały pieniądze do puszek. W nadmorskim kurorcie mocno postawiono na licytacje, w których do wygrania były m.in. fotel burmistrza, koszulka siatkarza Krzysztofa Ignaczaka oraz
gadżety Szczyrku i Mikołajek, czyli miast partnerskich Łeby. W Wicku nie mogło być inaczej i już na samym progu Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu na przybyłych musiała czekać czarownica ze spiczastym nosem. Natomiast na scenie furorę robiły dzieciaki z przedszkoli gminnych w Charbrowie i Wicku. Również i tam zjawiły się łebskie Morsy, a później zabawę rozkręcały zespoły szkolne i grupa perkusyjna. Było okazale i ta atmosfera utrzymywała się aż do godz. 20, czyli Światełka do Nieba. - Co roku jedni krytykują Orkiestrę, inni chwalą, ale najważniejsze jest to, że pomagamy i jest z tego pożytek.
W tym roku pomagamy również osobom starszym. Cieszę się, że w tę pomoc włączają się również mieszkańcy naszej gminy - powiedział wójt Wicka Dariusz Waleśkiewicz, otwierając imprezę. W Nowej Wsi Lęborskiej bawiono się Pod Strusiem. Tam klimat był zupełnie inny, co nie znaczy, że gorszy. Postawiono przede wszystkim na muzykę, taniec i... grochówkę, którą serwowano na zewnątrz. Wystąpili m.in. Sławomir Ziajko, Kasia Kobiela, Młode Wilki Mielewczyk Band Orchestra. Burzę oklasków zebrali za swoje pokazy sprawnościowe także podopieczni Piotra Pobłockiego ze Szkoły Karate.
Dwie fotogalerie z Orkiestry można znaleźć na portalu gle24.pl
Karateków, ale tych ze „Shotokan”, można było podziwiać też w Cewicach. Tam sport odgrywał wiodącą rolę, bowiem granie z Orkiestrą rozpoczęto od Turnieju Piłki Siatkowej w ramach Wojewódzkiej Ligi Młodzików. A później przyszedł czas na futbol, bowiem w hali Zespołu Szkół w Cewicach zmagali się piłkarze nożni. Niewątpliwymi atrakcjami były występy trębaczy oraz „Orkiestrowa Niespodzianka”, czyli występ nauczycieli z ZSC. Powiatową stolicą Orkiestry miał być jednak Lębork i tak się rzeczywiście stało. W Zespole Szkół MechanicznoInformatycznych było najwię-
cej widzów i najwięcej stoisk. - Nasze wypieki sprzedawały się bardzo dobrze - mówi Lucyna Kapczuk, która wspólnie z koleżankami z Koła Gospodyń Wiejskich w Mostach oferowała pierniki własnej roboty, z czego cały dochód przeznaczono oczywiście na WOŚP. - Jesteśmy tu co roku, odkąd Lębork gra z Orkiestrą. Pomagamy jak tylko możemy. W tym roku tym bardziej, bo cel jest bardzo szczytny. Na lęborskiej scenie można było podziwiać mnóstwo występów, w tym grupy taneczne LUZ i LUZIK oraz zespoły rockowe DŻEMIK. Gwiazdą wieczoru był Maciej Czaczyk, zwycięzca II edycji Must Be
The Music. W Lęborku i Nowej Wsi Lęborskiej do samych puszek 178 wolontariuszy zebrano dokładnie 29 956,44 zł, czyli mniej więcej tyle samo ile rok wcześniej. Do tego należy doliczyć pieniądze z licytacji oraz wpłaty na konto bankowe. Łączna kwota uzyskana w powiecie powinna być znana na przełomie stycznia i lutego. Już jednak wiadomo, że po raz kolejny powiat lęborski, który wcale nie należy do najbogatszych w regionie, spisał się na medal.
www.gle24.pl
WYDARZENIA | KULTURA | SPORT
orski nie zawiódł
fot. Mikołaj Podolski
fot. Mikołaj Podolski
Łeba
Nowa Wieś Lęborska
fot. Mikołaj Podolski
Lębork
POMOC | W okresie świątecznym dowódca lęborskich pasjonatów ASG wraz ze swoimi kolegami innych teamów przekazał zebrane na ostatniej „strzelance” pieniądze dla chorego na białaczkę Kuby z Leśnic w gminie Nowa Wieś Lęborska. Aspirant sztabowy Ireneusz Drożdżal z lęborskiej policji (prywatnie „Pikt” z „Psów Wojny” - policyjnych pasjonatów Air Soft Gun) wraz ze swoimi kolegami z „Rangersów” i „KillTeam-u” przekazali zebrane na ostatniej charytatywnej „strzelance” pieniądze dla chorego na białaczkę Kuby Boryło z Leśnic. Mama Kuby nie kryła zdziwienia wizytą i ze wzruszeniem przyjęła pomoc dla dziecka. Chłopiec ma 9 lat i od ponad roku choruje na białaczkę. Goście mamy
fot. KPP Lębork
Wzruszająca wizyta policjantów
Kuby przekazali dla chłopca naszywkę z logo ich teamu i prosili ją aby zezwoliła synowi za kilka lat razem z nimi bawić się w „wojnę”. Pieniądze zebrane na „strzelance” pasjonatów ASG z Lęborka i okolic miały zostać przekazane dla rocznego chłop-
ca z Wicka. Dawidek zmarł wieczorem w dniu kiedy zbierane były pieniądze dla niego, dlatego przedstawiciele teamów ASG biorących udział w zbiórce zdecydowali aby zebrane fundusze przekazać dla innego potrzebującego dziecka. KPP Lębork/mp
9
www.gle24.pl
WYDARZENIA | KULTURA | SPORT
Historia egzorcyzmów i opętania 18 stycznia o godz. 18.00 w galerii „Strome Schody” lęborskiego Muzeum odbędzie się otwarcie wystawy rysunku i rzeźby Małgorzaty Kręckiej-Rozenkranz. W programie znalazły się piosenki Edith Piaf w wykonaniu Elżbiety Frączek, przy akompaniamencie Krzysztofa Orzeszko. Małgorzata Kręcka-Rozenkranz urodziła się 16 lipca 1962 roku w Kartuzach. W 1987 roku uzyskała dyplom na Wydziale Rzeźby gdańskiej PWSSP w pracowni prof. Edwarda Sitka. Wówczas także otrzymała stypendium Ministra Kultury i Sztuki. Od ukończenia studiów jest związana zawodowo z ASP w Gdańsku, gdzie w 2005 roku uzyskała stopień naukowy doktora habilitowanego. Obecnie jest kierownikiem Pracowni Podstaw Projektowania Plastycznego na Wydziale Rzeźby. Czynnie zajmuje się rysunkiem i rzeźbą. W swoich obiektach chętnie posługuje się różnymi materiałami: drewnem, ceramiką, tworzywem sztucznym, tkaniną i aluminium. Brała udział w wielu wystawach zbiorowych w Polsce i poza granicami kraju; prezentowała swoje prace na licznych wystawach indywidualnych. W tym roku została współtwórcą oraz prowadzącym Pracownię Rzeźby „Fonte d’Aluminium” w Jacmel na Haiti. Program jest wynikiem nawiązania współpracy z Solidarite Haitienne des Artistes Plasticienes oraz L’Alliance Francaise w Jacmel i
obejmuje artystów z terenów dotkniętych trzęsieniem ziemi. Współpraca ma charakter rozwojowy. - Książka Gabriela Garcii Marquez’a „O miłości i innych demonach” („Del amor y otros demonios”) stała się dla mnie szczególną przygodą. Niezwykła opowieść przesącza się leniwie przez gęstą, gorącą
Lodowiska w Łebie i Lęborku
atmosferę Kolumbii czasów niewolnictwa - mówi artystka o swojej inspiracji. - To historia egzorcyzmów, niemożliwej miłości i opętania… Moje rysunki nie są ilustracjami. Zostały tylko zarażone szczególną tajemnicą. Ich symbolika jest jednak również bardzo uniwersalna i bardzo osobista. oprac. mp
ŚWIĘTA | W przeddzień Wigilii w leśniczówce na Drętowie w sąsiedztwie Lęborka spotkali się harcerze z Komendy Hufca ZHP w Lęborku. Do udziału w uroczystej kolacji przy ognisku harcerze zaprosili swych druhów i druhny z okolicznych miejscowości, m.in. Leśnic i Łeby. Uczestnikami harcerskiej wigilii byli również Komendant Komendy Hufca, Instruktorzy Seniorzy ZHP, jak i opiekun duszpasterz ojciec Marek Kiedrowicz. Po pięknym i treściwym kazaniu wartościowe zuchy, harcerze
Do godz. 14.00 zajęcia będą miały zorganizowane grupy szkolne, w godz. 14.00-15.00 przewidziana jest przerwa techniczna, zaś od godz. 15.00 do 21.00 lodowisko będzie otwarte dla wszystkich. Opłata za 1 godzinę korzystania z lodowiska to 5 zł dla dorosłych i 3 zł dla dzieci i młodzieży. Przy lodowisku funkcjonować będzie wypożyczalnia łyżew. Obiektem zarządza dyrektor Zespołu Szkół nr 3. Natomiast kryte lodowisko w Łebie otwarto 26 grudnia 2012 r. przy ul. Tysiąclecia, obok boiska Orlik. oprac. mp
fot. Zbigniew Junik
REKREACJA | Miłośnicy jazdy na łyżwach mogą być zadowoleni. Tej zimy będą mogli poślizgać się zarówno w Lęborku, jak i Łebie. Od środy 19 grudnia br. działa lodowisko na terenie “Orlika” przy Placu Piastowskim w Lęborku. Tym samym rozpoczął się drugi sezon działalności sezonowego składanego lodowiska powstałego jesienią 2011 r. ze środków miasta oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki. W tym sezonie zimowym lodowisko będzie funkcjonować na podobnych zasadach jak ubiegłej zimy. Obiekt otwarty będzie w godz. 10.00 – 21.00.
V Konkurs Piosenki Zimowej Już po raz piąty Młodzieżowy Dom Kultury w Lęborku wraz z Lęborskim Centrum Kultury „FREGATA” organizują Pomorski Festiwal Piosenki Zimowej 2013. Przesłuchania odbędą się 2 lutego w godzinach porannych w sali kina „Fregata”. Osoby, które pomyślnie przejdą eliminacje, zaprezentują swój talent wokalny mieszkańcom naszego miasta tego samego dnia w godzinach popołudniowych, kiedy to odbędzie się uroczysty koncert. Liczba uczestników jest ograniczona do 65 solistów, obowiązuje kolejność zgłoszeń. Jury w swojej ocenie kierować się będzie takimi kryteriami jak: dobór repertuaru, technika wokalna, dykcja, interpretacja i wyraz artystyczny. Warunkiem udziału w konkursie jest przesłanie wypełnionej KARTY ZGŁOSZENIA na adres: Młodzieżowy Dom Kultury, ul. Różyckiego 2, 84-300 Lębork lub na adres email: mlodziezowydomkultury@xl.wp.pl Uczestnicy podzieleni będą na 4 kategorie wiekowe: do 9 lat,10-13 lat, 14-16 lat oraz 17 lat i więcej. Podczas przesłuchań konkursowych każdy wykonawca prezentuje jeden utwór (kolędę, pastorałkę bądź piosenkę o tematyce zimowej) o łącznym czasie do 4 minut. Na festiwalu nie dopuszcza się playbacków. Jury przyzna I, II, III miejsca oraz wyróżnienia w postaci dyplomów i nagród rzeczowych. Konkurs nie dotyczy zespołów wokalnych, chórów i solistów z zespołem instrumentalnym. Koszty przejazdu pokrywają uczestnicy lub instytucje delegujące. ar
Wigilia harcerzy Komendy Hufca Lębork
foto: za lebork.pl
10
instruktorzy oraz seniorzy podzielili się opłatkiem, życząc sobie zdrowia oraz osiągnięć w szkole, pracy i domowego ciepła. Harcerze przygotowali skromny poczęstunek, który spożywano śpiewając kolędy i pastorałki. Zuchy z 15 Gromady Zuchowej Lęborskie Lwiątka w oczekiwaniu na prezenty od św. Mikołaja przygotowały jasełka harcerskie. Gdy przybył brodaty gość, trzeba było się wykazać się przed nim zdolnościami aktorskimi, recytując wierszyki, pląsy harcerskie i śpiewając kolędy. Zbigniew Junik
www.gle24.pl
WYDARZENIA | KULTURA | SPORT
Pracownicy wejherowskiej placówki pilnują, żeby na jej teren nie wchodził więcej mężczyzna, który niedawno dostał się tam na koncert i w niewybredny sposób obraził publicznie premiera, zbierając aplauz uczniów. Ale jego popularność w sieci cały czas rośnie.
ŚMIERĆ | Jedna osoba nie żyje, a dwie zostały ranne w wypadku drogowym, do którego doszło na trasie Rozłazino – Godętowo w gminie Łęczyce. Na miejsce zdarzenia udały się służby ratownicze oraz policyjny patrol, śledczy i technik kryminalistyki. Mundurowi wstępnie ustalili, że 33-letnia kierująca citroenem ZX z nieustalonej na chwilę obecną przyczyny straciła
Mikołaj Podolski m.podolski@expressy.pl
dził. Wszedł na teren Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4, dostał się na scenę podczas trwającego właśnie koncertu charytatywnego i wziął w dłoń mikrofon. „Premier Tusk to jest kawał chu...” - rzucił do tłumu, zanim wyprosiła go jedna z pracownic szkoły. Za swoją wypowiedź zebrał burzę oklasków od uczniów, a sam opuszczał placówkę z rękoma wyciągniętymi ku górze w geście tryumfu. - Faktycznie mamy problemy z tym człowiekiem, który jest znany straży miejskiej i policji - mówi Expressowi Powiatu Wejherowskiego Anna Wilk, dyrektor ZSPg nr 4 w Wejhe-
rowie. - On ostatnio upatrzył sobie szkołę i niemal codziennie musimy go stąd wyprowadzać. Nie jest jednak agresywny i nie robi niczego złego. Po prostu opowiada nieskładne rzeczy. Straż miejska rozkłada ręce, ponieważ nikomu nie zagraża. Nie wpuszczamy go od strony boiska ani przez główne wejście, ale w naszej szkole jest siedem wejść, trudno więc go upilnować. Jakoś sobie jednak radzimy, bo często rano widzę jak albo sprzątaczki, albo woźny rano go wyprowadzają. Dyrektor dodaje, że boi się o samego Genka, ponieważ swoimi słowami może bardzo kogoś zdenerwować. - Myślę,
że to sprawa np. dla MOPS-u, bo bez wątpienia ktoś się powinien nim zająć - podkreśla. Nagranie z „samochodówki” wkrótce przekroczy dziesięć tysięcy wyświetleń, a założony kilka dni temu fanpage Genka na Facebooku ma już blisko 250 fanów. Wiele wskazuje więc na to, że Wejherowo dorobiło się swojego „Cygana z Torunia”, który kilka lat temu, dzięki narzekaniu na rząd, skromną rentę i straż miejską stał się sławny na całą Polskę.
Od stycznia zmiany w „becikowym”
Fot. Daria Dunajska
PIENIĄDZE | Od stycznia „becikowe” przysługuje rodzinom, u których dochód na osobę nie przekracza 1922 złotych. Nowe zasady dotyczą dzieci urodzonych w 2013 roku. Jeśli dziecko urodziło się w grudniu 2012 roku, a rodzice wystąpią o becikowe np. w lutym 2013 roku, otrzymają jednorazową zapomogę z tytułu urodzenia dziecka na starych zasadach, czyli bez kryterium dochodowego. - W związku z obowiązującym od 2013 roku kryterium dochodowym do wniosku należy dołączyć oświadczenie o wysokości dochodów rodziny - mówi Katarzyna Jureko, kierownik Działu Świadczeń Rodzinnych i Funduszu Alimentacyjnego MOPS w Sopocie. - Nie zmieniły się pozostałe zasady. Wysokość „becikowego” wynosi 1000 złotych. Aby je otrzymać należy przedstawić zaświadczenie, że matka pozostawała co najmniej od 10 tygodnia ciąży pod opieką lekarza. Pisemny wniosek składa się w miejscu gdzie wypłacane są świadczenia rodzinne – w urzędzie gminy lub w ośrodku pomocy społecznej w terminie 12 miesięcy od dnia narodzin dziecka. Od nowego roku obowiązuje nowy wzór
panowanie nad pojazdem. Samochód dachował z przydrożnej skarpy i uderzył w drzewo. Zarówno 33-letnia kierująca, jak i dwie pasażerki w wieku 12 i 15 lat zostały przetransportowane do najbliższego szpitala. 12-latka zmarła. 15-latkę, po udzieleniu pomocy medycznej zwolniono ze szpitala. Śledczy wyjaśniają okoliczności zdarzenia. (kr)
Alarm bombowy, bo chciał iść do domu
fot. mechanik2707/youtube.com
Mężczyznę znanego jako Genek z Wejherowa często można spotkać w południowej części miasta, zwłaszcza w okolicach ul. Sobieskiego. Przeważnie penetruje śmietniki lub prosi o drobne. Niekiedy ma na sobie kurtkę lub koszulkę z logo Solidarności, bo – jak sam twierdzi – należał do związku, kiedy miał jeszcze pracę. Daleko mu jednak do natrętnych, aroganckich, śmierdzących lumpów. Zaczepia jednak ludzi i opowiada im o swoim podejściu do obecnego rządu. Kiedy ktoś nie ma czasu lub nie chce słuchać jego wywodów, rzuca tylko sympatyczne „Rząd to złodzieje”, „Rządzi nami banda oszustów” lub „Premier to chu...”. Kilka lat temu w sieci pojawiło się pierwsze nagranie, na którym zachwyca się kamerą wideo i można uznać to za debiut Genka na YouTube. Prawdziwy rozkwit jego niecodziennej kariery nastąpił jednak w zeszłym roku, gdy w internecie pojawiło się mnóstwo filmów z jego wypowiedziami, w tym m.in. krytyka urzędów, przepowiednia wojny domowej w Polsce oraz prośba o szanowanie biednych ludzi. Wejherowianin nie miał dość, zaczął przedstawiać się nieznajomym jako „Genek z YouTube” i prosić chętnie filmującą go młodzież o kolejne nagrania. Pod koniec listopada ubiegłego roku jednak przesa-
12-latka zginęła w wypadku
fot. KPP
„Tusk to kawał chu...” Incydent w szkole
11
wniosku jednolity dla całego kraju. - Dodatkowo rodzinom o niskich dochodach, które mają ustalone prawo do zasiłku rodzinnego, przysługuje dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka w wysokości 1000 zł – dodaje Katarzyna Jureko. Od listopada ubiegłego
roku zmieniło się kryterium dochodowe uprawniające do świadczeń rodzinnych i wynosi 539 zł na osobę w rodzinie oraz 623 zł jeśli w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne. W ubiegłym roku wzrosły również kwoty zasiłków. Na dziecko do 5 lat wynosi 77 zł, 106 zł na dziecko w wieku 6-18 lat i 115 zł na dziecko w
wieku 19-24 lata (w przypadku kontynuowania nauki). Mieszkańcy powiatu lęborskiego wniosek o przyznanie „becikowego” mogą składać w Działach Świadczeń Rodzinnych i Funduszu Alimentacyjnego Miejskich lub Gminnych Ośrodkach Pomocy Społecznej. Daria Dunajska
ŻARTOWNIŚ | 26-letni mężczyzna zawiadomił o podłożeniu bomby na terenie budowanego obiektu uniwersyteckiego przy ul. Bażyńskiego w Gdańsku. Zrobił to, bo... chciał sobie skrócić dzień pracy. Na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna i poinformował, że na terenie będącego w budowie obiektu przy ul. Bażyńskiego podłożona jest bomba. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci oraz inne służby ratunkowe i techniczne, zarządzona została ewakuacja wszystkich pracowników znajdujących się na obiekcie. Policyjni pirotechnicy szczegółowo sprawdzili cały teren budowy, nie znajdując niebezpiecznego ładunku. Podczas pracy nad
sprawą kryminalni z komisariatu w Oliwie ustalili tożsamość sprawcy fałszywego alarmu. Okazał się nim być 26-latek z Gdańska. Na terenie jednej z budów „bombowy żartowniś” został zatrzymany. W rozmowie z funkcjonariuszami tłumaczył, że spowodował fałszywy alarm na terenie budowy na której pracował, bo w ten sposób chciał sobie skrócić dzień pracy. Mężczyzna usłyszał zarzut wywołania fałszywego alarmu. Prokurator zastosował wobec sprawcy środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Za popełniony czyn grozi mu 8 lat więzienia, może również zostać obciążony kosztami akcji ratunkowej. mp
12
www.gle24.pl
WYDARZENIA | KULTURA | SPORT
Ruszyła budowa kolei metropolitalnej! Rafał Korbut r.korbut@expressy.pl
Wyburzenia i przetargi Łącznie do wyburzenia są 22 budynki mieszkalne i 40 gospodarcze, położone w Gdańsku Matarni, Firodze i Rębiechowie. Jako pierwszy rozebrany został kompleks budynków zlokalizowanych w Gdańsku Matarni, przy ul. Sąsiedzkiej. Najpierw zrównane z ziemią zostały dwa budynki gospodarcze z garażami, równolegle robotnicy rozpoczęli demontaż znajdujących się wewnątrz domów mieszkalnych wartościowych urządzeń, które przed rozpoczęciem wyburzania można jeszcze odzyskać. Po ich wymontowaniu w kolejnych dniach sukcesywnie burzone
Fot. PKM
INWESTYCJE | Zgodnie z zapowiedziami, zaraz po Nowym Roku – 3 stycznia 2013 r. - oficjalnie ruszyły wyburzenia budynków stojących na trasie Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Tym samym fizycznie rozpoczęła się realizacja tego największego projektu infrastrukturalnego Samorządu Województwa Pomorskiego.
będą kolejne budynki. Wszystkie zostaną zakończone, a cały teren uprzątnięty do 30 kwietnia br. Jednocześnie kończą się przygotowania do rozpoczęcia już w najbliższych dniach wycinki ok. 20 tys. drzew rosnących w pasie kolejowym PKM – zakończenie tych prac
przewidywane jest 28 lutego, natomiast uprzątnięcie terenu do 30 kwietnia br. Trwa również II etap przetargu na głównego wykonawcę prac budowlanych. Zakwalifikowało się do niego 16 firm, które mają obecnie czas do 14 lutego 2013 r. na złożenie ofert finansowych.
Źródło: Encyklopedia Gdyni, tom II (Verbi Causa 2009)
Zmarł Maciej Korwin
SZTUKA | W czwartek wieczorem, 10 stycznia, zmarł Maciej Korwin, reżyser i dyrektor Teatru Muzycznego w Gdyni. Przyczyną śmierci był zator płucny. Korwin był hospitalizowany w szpitalu w Redłowie. W lutym skończyłby 60 lat. Maciej Korwin urodził się 22 lutego 1953 w Łodzi, gdzie ukończył Wydział Aktorskiego PWSFiTV. Występował m.in. na scenach teatrów we Wrocławiu, Łodzi i Kaliszu. Był dyrektorem teatrów w Kaliszu, Opolu, Łodzi i od 1995 roku Teatru Muzycznego w Gdyni. Pod jego pieczą powstały takie hity, jak „Evita”, „Chicago”, „Spamalot”, „Piękna i Bestia”, „Chicago”, „Lalka” czy „Shrek”. Był pomysłodawcą Festiwalu Teatrów Muzycznych, który co roku odbywa się w Gdyni z udziałem wszystkich polskich scen muzycznych. W dużej mierze dzięki Maciejowi Korwinowi doszło do rozbudowy Teatru Muzycznego w Gdyni, którego zakończenie planowane jest na połowę tego roku. Marcin Korwin wykładał na PWSFTViT w Łodzi, od 1996
r. kierował Studium WokalnoAktorskim im. D. Baduszkowej w Gdyni. Był wykładowcą Wydziału Filologiczno-Historycznego Uniwersytetu Gdańskiego. Zrealizował, według własnej idei, Festiwal Sztuk Przyjemnych w Łodzi. Był dyrektorem Festiwalu Sztuki Aktorskiej - Kaliskich Spotkań Teatralnych i Opolskich Konfrontacji - Klasyka Polska. Pomysłodawca ogólnopolskiego Festiwalu Teatrów Muzycznych w Gdyni. Wyreżyserował około pięćdziesięciu spektakli w teatrach dramatycznych i muzycznych w Polsce, m.in.: w Łodzi, Kaliszu, Opolu, Katowicach, Bydgoszczy, Chorzowie oraz za granicą - w Hadze, Bazylei i Salzburgu. Do repertuaru gdyńskiego teatru wprowadził światowe hity musicalowe, m.in.: „Evitę”, „Wichrowe Wzgórza”, „Atlantis”, „Szachy”, „Scrooge’a”, „Draculę”, „Piękną i Bestię” oraz wyreżyserował plenerową wersję „Jesus Christ Superstar”. Przez wiele lat jego realizacje: „La Cage aux Folles”, „Chess”, „Jesus Christ Su-
perstar”, „Kiss me, Kate” były prezentowane z dużym powodzeniem na scenach Austrii, Holandii, Niemiec, Szwajcarii i w krajach Beneluksu. Członek ZASP-u, współzałożyciel Stowarzyszenia Dyrektorów Teatrów. W grudniu 2012 r. powołany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego do Rady do spraw Instytucji Artystycznych. Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi (2005) i medalem „Zasłużony kulturze Gloria Artis” (2008). Otrzymał wiele nagród, m.in. Nagrodę dziennikarzy na Opolskich Konfrontacjach Teatralnych „za wysoki poziom prezentacji opolskiego teatru” (1990); Złotą Maskę „za przywrócenie dobrego imienia Teatrowi Powszechnemu i integrację środowiska teatralnego” (1992); Pomorską Nagrodę Artystyczną (1999); Nagrodę Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki dla zespołu przygotowującego musical „Hair” w Teatrze Muzycznym w Gdyni (2000); Nagrodę Stowarzyszenia INTHEGA za reżyserię musicalu „Chess” uznaną za najlepszą produkcję musicalową sezonu 20001/2002 (na terenach niemieckojęzycznych); Nagrodę Artystyczną Prezydenta Miasta Gdyni w dziedzinie teatru za całokształt owocnej, wieloletniej pracy na stanowisku dyrektora naczelnego i artystycznego Teatru Muzycznego - za wprowadzenie do repertuaru Teatru wielu klasycznych pozycji musicalowych, a szczególnie za reżyserię musicalu Chicago, będącego niekwestionowanym wydarzeniem artystycznym roku 2002.
Kolej z certyfikatem Pomorska Kolej Metropolitalna jako pierwsza linia kolejowa w Polsce otrzymała Pośredni Certyfikat Weryfikacji WE, potwierdzający zgodność projektu PKM ze standardami Unii Europejskiej. Uroczystość przekazania dokumentu odbyła się w tym tygodniu, 7 stycznia.
Przypomnijmy: przed rokiem (28 stycznia 2012 r.) weszła w życie nowa ustawa o transporcie kolejowym w Polsce, która m.in. wprowadziła obowiązek zapewnienia interoperacyjności na polskich liniach kolejowych (ujednolicenia polskich standardów z unijnymi). Certyfikaty są jednym z
najważniejszych dokumentów pozwalających prezesowi Urzędu Transportu Kolejowego na wydanie pozytywnej decyzji o dopuszczeniu do eksploatacji danego podsystemu strukturalnego. Dotychczas takie certyfikaty były wydawane w odniesieniu do pojazdów, składników interoperacyjności, czy innych podsystemów w ramach wcześniej obowiązujących dyrektyw. Pośredni Certyfikat Weryfikacji WE dla Pomorskiej Kolei Metropolitalnej S.A. jest pierwszym wydanym dla nowej linii kolejowej. Przed jego przyznaniem przeprowadzono wnikliwą ocenę, analizowano poszczególne aspekty związane z drogą kolejową i zapewnieniem dostępu dla tzw. „Osób o ograniczonej możliwości poruszania się” (w tym niepełnosprawnych) do przystanków PKM. Spełnienie tych wymagań na etapie projektowania PKM umożliwi realizację całej inwestycji w sposób zgodny z normami unijnymi i zapewni wymagane bezpieczeństwo i dostępność dla wszystkich kategorii pasażerów.
KUPIĘ SPRZEDAM 45 M, wys parter, z garażem, 17m, ładne, spokojne miejsce, całkowicie odnowione, z nowym wyposażeniem, 255 tys, Rumia Janowo, tel. 506 972 999 SPRZEDAM kawalerkę 26 m kw, w Wejherowie, tel. 600 254 451 DZIAŁKA 7600 m2, w miejscowości Lowcz Górny z możliwością zabudowy, media przy granicy, cena 10zł/ m2, kontakt 00491724794130 lub 725 504 787
ZAMIENIĘ WEJHEROWO komunalne, 76 m, 4 pokoje, kuchnia, łazienka, przedpokój, ogrzewanie gazowe, zamienię na mniejsze za dopłatą lub 2 oddzielne, może być inna okolica, tel. 505 637 420 ZAMIENIĘ działkę, własność notarialna, 434mkw, nad morzem w Karwińskich Błotach, 1 km do pięknej plaży, zamienię na kawalerkę, tel. 516 260 766
WYNAJMĘ mieszkanie w Redzie, 45,5 m z wyposażeniem, 1200 zł + opłaty, telefon: 501 780 549
GDAŃSK Osowa, ul. Letniskowa, dom 188 m2, możliwość rozbudowy, piękny ogród 1996 m2, z widokiem i dostępem do jeziora, tel. 504 493 707
KOLECZKOWO. Parter domu, duży pokój, kuchnia, łazienka całość 60 m, wynajmę, cena 700 zł, telefon 661 178 582
SPRZEDAM miejsce postojowe w hali garażowej, Gdynia Witomino, 26 tys zł, tel. 511 745 863
SPRZEDAM mieszkanie 36 m kw, 2 pokoje, I piętro, po remoncie, os. Harcerskie, Wejherowo, tel. 505-896-681
PRUSZCZ Gd., tel. 504 048 714, BMW 318 E-36 diesel, 1998r, sedan, w bdb stanie, klimatyzacja, zarejestr., ubezp., bezwypad., 6800 zł
SPRZEDAM działkę budowlaną, 600 m kw, Wejherowo, tel. 513-005-898
RENAULT Trafic 1.9 dci, 2003 r., 9 osób, nowe płyny, filtry, wycieraczki, tylko 110 tys km, hak, mp3, GPS, 2 opony zimowe, 24000 zł, tel. 509 023 988
REDAKCJA
REDAKTOR NACZELNY: Piotr Ruszewski DYREKTOR HANDLOWY: Rafał Laskowski DZIENNIKARZE: Mikołaj Podolski, Rafał
przepisaniu i redagowaniu prac licencjackich, magisterskich, pedagogika, socjologia, pielęgniarstwo, ochrona środowiska, ekonomia i inne tel. 501-957-499 KOREPETYCJE z chemii i fizyki w tym uczę matematyki, Wejherowo, tel: 58 677 01 50
SKUP aut, kasacja, wraki na złom, wyrejestrowane, do wyrejestrowania, dojazd do klienta, Wejherowo, Gdańsk, tel. 789 289 746 MERCEDESA D 123 beczka w 115 trapez stan obojętny i części, tel. 602 252 198
PRUSZCZ Gd., tel. 504 048 714, OPEL ASTRA 3 diesel 1,7 tdci
Korbut, Łukasz Krzemiński, Daria Dunajska GRAFIKA: Jagoda Lezner SKŁAD: Alfa Skład Łukasz Bieszke Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo ich redagowania i skracania. Redakcja nie odpowiada za treść
POSZUKUJE pań do współpracy w wieku od 18 do 35 lat, tel. 798 553 330 DASZ? dam! ładniutka seksi blondi pozna wesołych panów sponsorów! sex tel. też! Tel. 516 494 912, Trójmiasto
KOMPUTERY SPRZEDAM komputer, dysk 120 GB, klawiatura Vobis, monitor LCD TV Samsung z pilotem, 2000 zł, 505-56-70-34
TELEFONY INNE
DAM PRACĘ SZUKAM PRACY CHĘTNIE podejmę się odśnieżania posesji oraz dachów, tel. 798 553 330
POSZUKUJĘ
SPRZEDAM
Plac Pokoju 3, piętro II, pokój 7, 84-300 Lębork tel./fax: 59 843 42 71, tel. 58 736 33 22
KUPIĘ
ATRAKCYJNY lokal, pow 140 m2, w centrum Wejherowa przy ulicy Hallera budynek graniczy z nowo wybudowaną Filharmonią Kaszubska, możliwość adaptacji lokalu pod najemce. Cena około 3000 do negocjacji. Lokal odpowiedni na kancelarie prawna, biura, gastronomie, itp., tel. 600 922 818
SPRZEDAM kiosk drewniany, ul. Sobieskiego 243, Wejherowo, tel. 513-00-59-44
SPRZEDAM działkę 434 mkw. nad morzem w Karwińskich Błotach, 1 km do pięknej plaży, z prawem budowy, media przy drodze, tel. 534 071 994
SPRZEDAM Opel Corsa; 1,2, 1996 r, po remoncie, stan bdb., czarny, 3900 zł, tel. 511 745 863
DO WYNAJĘCIA
GARAŻ w Gdyni-Obłuże, ul. Knyszyńska, sprzedam, tel. 601 163 000
SPRZEDAM sklep zoologiczny w Gdyni Cisowej. Sklep działa od 2,5 roku, niski czynsz (tylko 900 zł brutto miesięcznie). Sprzedam z wyposażeniem, szyldem, bannerem i całym towarem! W tej dzielnicy nie ma konkurencji w tej branży! Odstępne: 20 tys. zł (cena do negocjacji!). Oferta ważna tylko do końca stycznia. Tel. 606 112 745
ecotec, 2006 r., srebrny met., z polskiego salonu (kombi), stan idealny, 16500 zł, oferta prywatna
STÓŁ rozsuwany regulacja wysokości, 150x70 po roz. 180 300, tel. 693 050 330 KOMODY sosnowe wysoka szuflady, ok. 120 x 42 x 39 cm, pod tv ok. 75 x 60 x 39 cm, stan bdb 200 zł/szt., dodatkowo blat sosnowy, narożny, 90 x 90 cm, po ułożeniu na szafce tv powstaje narożne, wygodne biurko, tel. 501-957-499 SPRZEDAM kontrłaty 260 mb. 0,8 zł mb, tel. 663 842 206 PILO – frezarko – wyrówniarkę, 900w, blat 30/50 cm, plus piły, frezy, noże – 850 zł, tel. 509 023 988
SPRZEDAM odkurzaczo - szczotkę z ładowarką i na pilota, sprawna, za 140 zł, Sierakowice tel. 698 783 071 SPRZEDAM dużą sypialnię z szafkami i z dwiema półkami, duża szafa 3 drzwi, z lustrem, komodą, toaletka, jak nowe, cena 1300 zł, tel. 786 400 131 Sierakowice ODDAM kanapę z pojemnikiem na pościel po rozłożeniu pow spania, 200 x 140, tel. 693 050 330
KOREPETYCJE i pomoc w pisaniu,
zamieszczanych ogłoszeń. ISSN 2084-6274 WYDAWNICTWO NORDAPRESS PPHU, 84-200 Wejherowo, ul. Gniewowska 7, NIP 588-131-07-65 BIURO OGŁOSZEŃ ogłoszenia@expressy.pl
Plac Pokoju 6, piętro II, pokój 7, 84-300 Lębork tel. 58 736 33 22
BIURO REKLAM Maria Szaniewska m.szaniewska@expressy.pl, tel. 796 944 155
G R U PA M E D I A L N A
UMYWALKA z baterią, syfonem i miską ustępową – kompakt, brązowe, ozdobne, 150 zł, tel. 604 915 138 KOMPLET wyp. 3+2+1 (kanapa i sofa – rozkładane) – 1200 zł, kanapka narożna z rozsuwanym stołem do jadalni – 220 zł, meble - komplet młodzieżowy z biurkiem – 200 zł, tel. 604 915 138 WÓZEK inwalidzki, nowy, tel. 604 915 138
SPRZEDAM kwiaty o kolorowych liściach, oraz 2 duże paprotki i 2 duże juki 165 cm, wys. cena 30 zł za sztukę, tel. 58 68 16 964, Sierakowice
INNE
SPRZEDAM zlew nier. 2 komorowy, miska ustępowa, kom. fotelik samoch., do lat 5, za szt. po 50 zł, tel. 507 088 474
Anna Wolska a.wolska@expressy.pl, tel. 796 600 155 Małgorzata Mielewczyk m.mielewczyk@expressy.pl, tel. 793 311 155 DRUK Agora SA
LAMPY okrętowe, mosiężne, bulaje z częścią burty, tanio, tel. 601 163 000 MATA dla dziecka do leżenia i przewijania, kolor pomarańczowy, wym.85 cm x 75 cm, nowa, 20 zł, 505-567-034 KALOSZE dziewczęce, rozm. 28, kolor fioletowo-różowy w kwiatki, stan idealny, 10 zł, tel. 505-5670-34 OKNO drewniane, kolor sosnowy, wym. 1,45 m x 1,75 m, jednoskrzydłowe, otwierane, u góry lufcik, nowe, 50 zł, 517-782-024 SPRZEDAM lampa sufitowa, 3 punktowa, klosze, nowa, 100 zł, 505-56-70-34 KURTKA dziecięca, wiatrówka beżowa z kapturem, na zamek, rozm. 98, stan idealny, 10 zł, tel. 505-56-70-34 SPRZEDAM firany nowe, szer. 5,20m, dł. 135 cm i szer. 3m, dł. 2,12m, Markizeta, taśma podwójny smok, cena: 100 zł, tel. 660 731 138 SPRZEDAM żyrandol listwa, 4 i 2 punktowe, szare, nowe, 100 zł, 505-567-034 KURTKI zamszowe, damskie, 3 szt, oddam gratis, Wejherowo, 505-567-034
NAKŁAD 10 000 egzemplarzy Rozpowszechnianie redakcyjnych materiałów publicystycznych bez zgody wydawnictwa jest zabronione. REDAKACJA GDAŃSK: Aleja Zwycięstwa 24, 80-219 Gdańsk, tel. fax. 58 55 333 40
www.gle24.pl
WYDARZENIA | KULTURA | SPORT
Fot.www.pogon.lębork.pl
Fot.www.pogon.lębork.pl
Fot.www.pogon.lębork.pl
14
Zagrali dla Filipa PIŁKA NOŻNA | Drugie i trzecie miejsce zajęły drużyny roczników 95 i 96 Pogoni Lębork w silnie obsadzonym Noworocznym Turnieju Charytatywnym Filip Cup 2013 dla chłopców w wieku 16-18 lat. l.krzeminski@expressy.pl
Ideą turnieju była pomoc dla chorego na dziecięce porażenie mózgowe 19-letniego Filipa Czaji. Środki zebrane podczas turnieju i z odpisu 1% są niezbędne w rehabilitacji Filipa. - W roku 2012 dzięki odpisom z 1% i pomocy ludzi dobrej woli w tym kibiców Pogoni Filip mógł uczestniczyć w dwóch turnusach rehabilitacyjnych w Złotowie. 6 razy w tygodniu ma zajęcia w domu z dwoma rehabilitantami, objęty jest także indywidualnym nauczaniem - wyjaśnia brat
Filipa Michał, kibic Pogoni. Turniej przygotował Sebastian Myszk i Kaszubskie Stowarzyszenie Sportowo Kulturalne przy wydatnym wsparciu Stowarzyszeniu Sympatyków Pogoni Lębork. - Cieszę się, że kolejny raz byliśmy w stanie pomóc Filipowi - mówi prezes SSPL Łukasz Hrycyk. -Dopisała frekwencja na trybunach, a to cieszy, z roku na rok turniej nabiera emocji. Korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim sponsorom i kibicom, którzy przyłączyli się do pomocy Filipowi. Za rok też bę-
dziemy i zagramy dla Filipa. W grupie A zagrała drużyna Pogoni Lębork 95 trenera Andrzeja Małeckiego, która w pierwszym meczu pokonała Start Łeba 2:0 po golach Raguzy i Rudyka. W drugim meczu Pogoniści ulegli Gwardii Koszalin 1:0, w trzecim zremisowali z Salosem Słupsk 1:1 po golu Fudali. W ostatnim ważnym dla układu tabeli meczu lęborczanie zdemolowali futsalową drużynę Mściwoja Kartuzy 6:1 po dwóch golach Butowskiego i pojedynczych trafieniach Naczka, Fudali, Bulczaka i Miszkiewcza. W grupie B młodsza drużyna Pogoni Lębork 96 trenera
Rafała Bartoszka wygrała trzy z czterech meczów. W pierwszym spotkaniu pokonała późniejszego zwycięzcę Bytovię Bytów 2:1 po golach Pawła Labudy i Wierzbowskiego. Następnie pokonała Gryfa Słupsk 1:0, po golu Pawła Labudy i w tym samym wymiarze Anioły Garczegorze po trafieniu Śliwińskiego. W ostatnim meczu Pogoń uległa SMS Słupsk 0:2. W pierwszym półfinale starsza Pogoń 95 zagrała z Bytovią i po ciekawym meczu padł wynik 3:2 dla bytowiaków. Oba gole dla lęborczan zdobył Rudyk. W drugim półfinale Pogoń 96 pokonała
Gwardię 1:0 po trafieniu Śliwińskiego w końcówce meczu. W meczu o trzecie miejsce Pogoń 95 rozgromiła Gwardię Koszalin 5:0. Po dwie bramki zdobyli Mielewczyk i Bulczak, jednego gola strzelił Janowicz. O 1 miejsce zagrała więc Pogoń 96 z Bytovią i był to mecz na miarę finału. Gdy na 2 minuty przed ostatnią syreną Szymon Śliwiński wyrównał na 2:2 emocje sięgnęły zenitu. Zwycięską bramkę Bytovia strzela na 10 sekund przed końcem meczu i wygrywa finał 3:2. Gole dla Pogoni zdobył Paweł Labuda i Śliwiński. - Zagraliśmy ciekawe zawody
ZSM-I trzecią szkołą w województwie
Fot. Materiały Prasowe
Łukasz Krzemiński
PIŁKA NOŻNA | Lęborski „Mechanik” zajął trzecie miejsce w finałach Mistrzostw Województwa w futsalu. Zawody odbyły się w Człuchowie, z udziałem sześciu zwycięskich szkół z zawodów półfinałowych. Rozegrano łącznie osiem spotkań- sześć w dwóch grupach, oraz dwa o miejsca. Drużyna „Mechanika” zwyciężyła 5:2 Zespół Szkół Energetycznych Gdańsk, oraz uległa XXI LO Gdańsk 2:3. W spotkaniu o brązowy medal pokonała Zespół Szkół
Ponadgimnazjalnych w Czarnem 7:3. Turniej wygrało XXI LO Gdańsk-składające się z juniorów, oraz reprezentacji „Młodej Ekstraklasy” Lechii Gdańsk. W finale zwyciężyła Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 Chojnice 7:2. Piąte miejsce zajął: ZSE Gdańsk – które w wyniku rzutów karnych- decydujących o miejscu, wygrało 14:13 z Zespołem Szkół Zawodowych Barlewiczki. Zespół z Lęborka zasłużył na wielkie słowa uznania za
waleczność, bojowość i zaangażowanie w grze. Puchar i brązowe medale zdobyte w grach zespołowych są zawsze dużym osiągnięciem ze względu na wysoki poziom i silną konkurencje klubową w trójmieście i województwie. (luK)
Szkołę reprezentowali: - Bartłomiej Żmudzki –kapitan, Patryk Labuda – bramkarz, - Jędrzej Waczkowski /8 goli/, Mateusz Pawlik /5 goli/, Mateusz Madziąg /1 gol/, Robert Fikus, Daniel Ciszewski, Alan Józefowski, Cezary Monczak, Łukasz Dudek,- Przemysław Gapa, -Piotr Janiszek. Opiekunem reprezentacji był Andrzej Borowski.
będąc jedną z młodszych drużyn. W zespole oprócz rocznika 96 zagrało kilku chłopców z rocznika 97 i jeden 98. Jestem pozytywnie podbudowany grą i ambicją chłopaków. Gratuluję im postawy i umiejętności. Tabela końcowa turnieju Filip Cup 2013 1. Bytovia Bytów 2. Pogoń Lębork 96 3. Pogoń Lębork 95 4. Gwardia Koszalin 5. SMS Słupsk 6. Start Łeba 7. Mściwoj Kartuzy 8. Salos Słupsk 9. Gryf Słupsk 10. Anioły Garczegorze Drużyna Pogoni Lębork 95:Tomasz Gaffke, Michał Fudala, Norbert Butowski, Paweł Bulczak, Filip Mielewczyk, Łukasz Janowicz, Mateusz Raguza, Miłosz Naczk, Sebastian Rudyk, Gracjan Miszkiewicz. Trener Andrzej Małecki. Drużyna Pogoni Lębork 96: Patryk Labuda, Maciej Wierzbowski, Szymon Czyżewski, Szymon Śliwiński, Adrian Chojnacki, Szymon Tomaszewski, Mateusz Oszmaniec, Maciej Maciejewski, Mateusz Keler, Karol Wos, Patryk Grzebiela, Marcin Kołodziejski, Paweł Labuda i Rafał Łapigrowski. Trener Rafał Bartoszek.
Wygrali półfinały PIŁKA NOŻNA | W eliminacjach do finałów wojewódzkiej licealiady, które odbyły się na hali sportowej Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Wejherowie, zwyciężyła drużyna Zespołu Szkół Mechaniczno–Informatycznych z Lęborka. W półfinale wojewódzkiej licealiady w futsalu zagrały cztery zespoły, reprezentujące powiat lęborski, kartuski, pucki i wejherowski. Drużyna Zespołu Szkół Mechaniczno–Informatycznych z Lęborka zdobyła 9 punktów w bramkach 20:13, pokonując Kartuzy 3:1, Kłanino 12:8 i Wejherowo 5:4. Na drugim miejscu znalazł się Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 z Wejherowa, który w decydującym o awansie spotkaniu przegrał minimalnie ze zwycięzcami zawodów. Na zakończenie turnieju zespoły zostały nagrodzone statuetkami i dyplomami, które wręczał wice starosta powiatu wejherowskiego Jan Domański. W klasyfikacji końcowej na pierwszym miejscu ZSM I Lębork, na drugim ZSP nr 2 Wejherowo z 6 pkt. w bramkach 16:6, na trzecim ZST Kartuzy z 3 pkt. w bramkach 7:6. (DD)
www.gle24.pl
WYDARZENIA | KULTURA | SPORT
Siatkarscy amatorzy wracają na boiska SIATKÓWKA | Najbliższe dwa weekendy będą stały pod znakiem rozgrywek amatorskiej siatkówki w Lęborku. Łukasz Krzemiński Jeszcze w zeszłym roku odbyła się druga kolejka. Wszystkie mecze w tej zakończyły się wynikami 2:0. Mecz pomiędzy AZS Lębork a Mechaniol nie odbył się, ponieważ zespół Mechaniol nie stawił się w komplecie. Kolejne mecze wygrali Romek Lębork, Tom Blok Wejherowo, I Lęborski Batalion Zmechanizowany oraz Skojan MG Trans Puck. Zawodnicy z Pucka mieli najtrudniejszego przeciwnika zespół KS Baza 44 Siemirowice i mecz stał na wysokim poziomie, ale tego dnia Skojan MG trans Puck był zdecydowanie lepszy i wysoko wygrał oba sety. Podczas każdej kolejki jeden zespół rozgrywa dwa mecze, tym razem był to zespół Bojan Żubry. Pierwszy pojedynek przegrali 0:2 z I Lęborskim Batalionem Zmechanizowanym, drugi wygrali bardzo wysoko z I LO Lębork i to właśnie oni są na pierwszym miejscu w tabeli. Na pozostałych miejscach są zespoły które
Fot.Materiały Prasowe
l.krzeminski@expressy.pl
nie przegrały jeszcze meczu ale mają jeden mecz mniej rozegrany od Bojan Żubry i są to: Romek Lębork, Skojan MG Trans Puck, I Lęborski Batalion Zmechanizowany, Tom Blok Wejherowo. Na-
Finał bez Garczegorzy
stępne mecze amatorskiej ligi odbędą się 20 i 27 stycznia. Całe rozgrywki zakończą się w kwietniu. Dokładne wyniki i terminarz znajduje się na storniewww.siatkowka.lebork.pl.
Kolejność po dwóch kolejkach: 1 Bojan Żubry Lębork 2 Romek Lębork 3 SKOJAN MG Trans Puck 4 I Lęborski Batalion Zmechanizowany 5 TOM BLOK Wejherowo 6 AZS Lębork 7 BAZA 44 Siemirowice
8 Gim 2 Lębork 9 Młodzi Gniewni Lębork 10 I LO Lębork 11 Mechaniol Team Lębork
Wicemistrzynie z Lęborka
Fot. Daria Dunajska
TENIS | Trzecie miejsce w półfinałach wojewódzkich igrzysk młodzieży szkolnej w drużynowym tenisie stołowym dziewcząt zajęły uczennice Szkoły Podstawowej w Garczegorzu. Zawody, które odbyły się w hali widowiskowo– sportowej w Szemudzie, były eliminacją do finałów wojewódzkich w Gdyni. Rywalizowały cztery zespoły z powiatu lęborskiego, kartuskiego, puckiego i wejherowskiego. Zwycięzcą turnieju została drużyna Szkoły Podstawowej z Luzina, która była bezapelacyjnie najlepsza w zawodach. Mistrzynie zdobyły 6 pkt. w setach 9:0. Drugie miejsce zajęła
SP w Miechucinie z 4 pkt. w setach 6:4. Dziewczynki z SP w Garczegorzy wywalczyły 2 punkty w setach 3:8, otrzymując trzecie miejsce. Zagrały z Luzinem 0:3, Połchowem 3:2 i Miechucinem 0:3. Na czwartej pozycji uplasowała się SP w Połchowie z 0 punktem w setach 3:9. Na zakończenie zawodów zespoły zostały nagrodzone statuetkami i dyplomami, które wręczał organizator Tadeusz Gaweł. Organizatorem zawodów był Powiatowy Zespół Placówek-Oświatowo Wychowawczych w Wejherowie i Gminny Związek Sportowy w Szemudzie. (DD)
Fot.zso2
Fot. Daria Dunajska
PIŁKA RĘCZNA | Uczennice II Liceum Ogólnokształcące w Lęborku wywalczyły wicemistrzostwo w półfinałach wojewódzkiej licealiady w piłce ręcznej dziewcząt.
Zawody odbyły się w hali sportowej Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Rumi i były eliminacją do finałów wojewódzkich, które rozegrano w Kwidzynie. W rywalizacji wzięły udział trzy zespoły reprezentujące powiat lęborski, pucki i wejherowski. Drużyna z powiatu kartuskiego nie dojechała na
zawody. Zwycięzcą turnieju została drużyna gospodarzy, czyli Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Rumi, która była faworytem zawodów. Zdobyła 4 punkty w bramkach 45:17. Drugie miejsce zajęło II LO w Lęborku z 2 punktami w bramkach 26:27 a trzecie miejsce ZS nr 1 we Władysławowie z 0 punk-
tami w bramkach 17:54. Na zakończenie turnieju zespoły zostały nagrodzone statuetkami i dyplomami, które wręczał dyrektor ZSP nr 1 w Rumi Janusz Wolański. Organizatorami zawodów był Powiatowy Zespół Placówek Oświatowo-Wychowawczych w Wejherowie i szkoła. (DD)
Tabela rozgrywek: Drużyna 1. II LO Lębork 2. ZS nr 1 Władysławowo 3. ZSP nr 1 Rumia
1 x 10:16 17:10
2 16:10 x 28:7
3 10:17 7:28 x
Bramki 26 - 27 17 - 54 45 - 17
Punkty 2 0 4
Miejsce II III I
15
16
www.gle24.pl
WYDARZENIA | KULTURA | SPORT
Kryształowe Żagle 2012 rozdane
Fot. Tadeusz Lademann
Jest to wyraz uznania dla osiągnięć miasta w którym po I wojnie światowej powstał pierwszy w odrodzonej Polsce klub żeglarski. Kilkudziesięciu nominowanych oraz 19 laureatów w poszczególnych konkurencjach wybrała jeszcze w grudniu ubiegłego roku Kapituła, której Przewodniczącym był Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk, też żeglarz. Między innymi Żeglarką Roku wśród żeglarek młodszych została Magdalena Kwaśna z Chojnickiego Klubu Żeglarskiego , złota medalistka Ogólnopolskiej Olimpiady Młodych i finalistka Mistrzostw Europy w klasie Laser. Żeglarzem Roku, w tej samej kategorii , został Adam Sosnowski z Sopockiego Klubu Żeglarskiego Ergo Hestia, złoty medalista Mistrzostw Europy i Ogólnopolskiej Olimpiady Młodych w klasie Techno. Licznie zgromadzeni w Chojnickim Domu Kultury żeglarze, ich rodziny i przyjaciele nie szczędzili braw najmłodszym laureatom. Za Trenera Roku został uznany Paweł Kowalski trener Olimpijskiej Kadry Narodowej, bez wątpienia ojciec sukcesów naszych windsurfingowców. W dowód uznania „Krysz-
Fot. Tadeusz Lademann
UROCZYSTOŚĆ | Doroczna, IV już, Pomorska Gala Żeglarska „Kryształowy Żagiel” odbyła się w sobotę tym razem w Chojnicach.
tałowe Żagle”, ozdobią siedziby Menadżerów Żeglarstwa Roku : Grupy Energa SA w Gdańsku, Invest Sarko Gdynia, Gdyńskiego Urzędu Morskiego, Ergo Hestii Sopot i Chojnickich władz miasta. Za Żeglarskie Społeczne Wydarzenie Roku laur odebrał Urząd Miasta Gdańska i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Gdańsku za rewitalizację żaglowca STS „Generał Zaruski” i rozpoczęcie na nim edukacji morskiej młodzieży.
Żeglarską Osobowością Roku został Zbigniew Gutkowski, który mimo niepowodzenia w Regatach Vendee Globe już sposobi się na Wyspach Kanaryjskich do pobicia na jachcie Energa rekordu przepłynięcia przez Atlantyk z Teneryfy do Guadelupy , ustanowionego wcześniej przez Romana Paszke.. Jak można się było spodziewać Żeglarzem Roku został Przemysław Miarczyński z Sopockiego Klubu Żeglarskiego
Pogoń 2000 grała w Luzinie PIŁKA NOŻNA | Za nami pierwszy tegoroczny Ogólnopolski Turniej Kaszub Cup. Tym razem na Hali Widowiskowo – Sportowej im. Marszałka Macieja Płażyńskiego w Luzinie rywalizowały 22 zespoły z rocznika 2000. Najlepszą drużyną zawodów organizowanych przez KTS-K i GOSRiT Luzino okazała się drużyna WKS Gryf Wejherowo, która w wielkim finale pokonała po serii rzutów karnych Bałtyk Gdynia i w nagrodę otrzymała okazały Puchar ufundowany przez Pana Jarosława Wejera- Wójta Gminy Luzino. Trzecim zespołem turnieju został Gryf Słupsk, który w meczu o najniższy stopień podium pokonał UKS Jedynka Reda również po serii rzutów karnych. Najlepszym zawodnikiem turnieju został Kafka Wojciech ( UKS Jedynka Reda), królem strzelców: Kacper Rolnik ( UKS Sława Jedynka Sławno), a najlepszym bramkarzem Czarek Sawczuk ( WKS Gryf Wejherowo). Fundatorami nagród byli: Jarosław Wejer- Wójt Gminy Luzino, Ryszard StachurskiWojewoda Pomorski, Gminny Ośrodek Sportu, Rekreacji i Turystyki w Luzinie, oraz sponsorzy: Mariusz Maszota el professional i NTG Instal Adam Kopciak. (luK)
Młodzież wygrała dla Lechii Amber Cup PIŁKA NOŻNA | Biało-zieloni na czele z 15-letnim Oktawianem Skrzeczem okazali się najlepsi w słupskim turnieju Amber Cup. Próżno było szukać w gdańskiej drużynie wyjeżdżającej na turniej do Słupska Łukasza Surmy, Piotra Brożka czy Grzegorza Rasiaka. Trenerzy Maciej Kalkowski i Krzysztof Brede zabrali na Amber Cup najmłodszy zespół, który niespodziewanie okazał się zdecydowanie lepszy niż bardziej doświadczone ekipy. Na początek w fazie grupowej Lechia zremisowała z Motorem Lublin 2:2. W tym meczu po raz pierwszy swoje nieprzeciętne umiejętności pokazał Oktawian Skrzecz, który wpisał się na listę strzelców. Drugą bramkę dla biało-zielonych zdobył w tym meczu Radosław Kursa. Kolejnym rywalem Lechii był II ligowy zespół Bytovi Bytów. Dwa rzuty wolne wykonywane przez Andrzeja Kaszube wystarczyły do zwycięstwa 2:1. Ten sam wynik Lechia powtórzyła w ostatnim meczu z Wodomexem Bojano i tym samym zapewniła sobie awans do fazy pucharowej z pierwszego miejsca. W walce o finał białozielonych czekał pojedy-
nek z Górnikiem Zabrze w którego składzie zobaczyliśmy m.in. Andrzeja Bledzewskiego, byłego golkipera Górnika Zabrze. Lechia ten mecz także wygrała, ale do awansu potrzebne młodym zawodnikom były rzuty karne. Niespodziewany finalista o zwycięstwo w całym turnieju mierzył się z drużyną Puma Team, w skład której wchodzili m.in. Piotr Reiss czy Olgierd Moskalewicz. Wydawało się, że biało-zieloni są na straconej pozycji. Tymczasem znów dzięki Skrzeczowi Lechia okazała się lepsza. Młody zawodnik najpierw doprowadził do remisu w regulaminowym czasie gry a w rzutach karnych wykonał decydującą jedenastkę. Lechia Gdańsk w turnieju AmberCup 2013: Zmagania grupowe: Lechia - Motor Lublin 2:2 Lechia - Bytovia Bytów 2:1 Lechia - Wodamex Bojano Gdańsk 2:1 1/2 finału Lechia - Górnik Zabrze 2:2 k. 2:1 finał Lechia - Puma Team 2:2 k.2:1 Skład Lechii: Michał Jajkowski (br), Patryk Sobczak (br), Adrian Bielawski, Przemysław Czerwiński, Paweł Dawidowicz, Przemysław Frankowski, Krzysztof Iwanowski, Andrzej Kaszuba, Oktawian Skrzecz, Adam Szamp, Dawid Żmijewski, Damian Kugiel.
Ergo Hestia, brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Londynie w klasie RS:X i multimedalista Mistrzostw Świata i Europy. Miłym akcentem Gali był fakt złożenia przez niego autografów na ceramicznych kubkach wykonanych w „Otwartej galerii” przez najmłodszych żeglarzy z Uczniowskiego Klubu Sportowego” Kotwica” z przeznaczeniem na licytację w czasie niedzielnego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Chojnicach.
Zespól 17 dziennikarzy związanych z żeglarstwem uznał za Medialną Imprezę Żeglarską na Pomorzu, „Bitwę o Gotland” jaką stoczyli dwaj samotnicy Jacek Zieliński i Jacek Szypka. Uczestnicy Gali trofea odbierali z rąk przedstawiciela Marszałka Województwa Pomorskiego, Czesława Elzanowskiego, reprezentanta Grotmaszta Bractwa Kaphornowców kadm. Czesława Dyrcza, Prezesa Sail Training
Association Poland Marka Brągoszewskiego oraz gospodarzy imprezy Burmistrza Chojnic dr Arseniusza Finstera i Prezesa Pomorskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego Bogusława Witkowskiego. Przy okazji Gali, Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Morskiego Żeglarskiego Pucharu Polski kmdr Edward Kinas wręczył puchary jego zwycięzcom i najlepszym kapitanom w formule ORC i KWR. Bohdan Sienkiewicz