Issuu on Google+


Rozmaitosci HURAGAN IRENE: 42 OFIARY ŚMIERTELNE, MILIARDY STRAT Liczba śmiertelnych ofiar huragany Irene wzrosła już do 42 – informuje stacja MSNBC. Najwięcej ludzi – 9 osób -żywioł zabił w stanie Nowy Jork. Lokalne władze obawiają się, że wraz z usuwaniem skutków huraganu i potężnej powodzi, mogą pojawić się informacje o kolejnych ofiarach. Liczba ofiar śmiertelnych według w poszczególnych stanach: Connecticut (2), Delaware (2), Floryda (1), Maryland (2), Massachusetts (1), New Hampshire (1), New Jersey (6), Nowy Jork (9), Północna Karolina (6), Pennsylwania (5), Vermont (3), Wirginia (3).

6

Polski Partner

WRZESIEŃ 2011

Huragan Irene, który w miniony weekend przeszedł przez Wschodnie Wybrzeże USA wyrządził także poważne straty materialne. Szacuje się że wyniosą one nawet 7 miliardów dolarów. Uszkodzonych zostało setki domów, tysiące zabudowań znalazły się pod wodą, która podmyła także wiele dróg i mostów. Silny wiatr połamał setki drzew. Bez prądu było w sumie 4,5 miliona domostw. Huragan oszczędził Nowy Jork, gdzie władze obawiały się katastrofalnych skutków żywiołu i zdecydowały o przymusowej ewakuacji. Przeżyli 11 września. Ale nie zaproszono ich na obchody rocznicy tragedii Osoby ocalałe z zamachów na World Trade Center prawdopodobnie nie będą mogły uczestniczyć w obchodach planowanych na 11 września pod Pomnikiem Pamięci, w dziesiątą rocznicę tragedii. Wielu z nich nie kryje rozgoryczenia. Rzecznik biura burmistrza Nowego Jorku Michaela Bloomberga, Andrew Brent, przypomniał, że w minionych latach ocaleli byli dopuszczani do udziału w ceremonii. „W tym roku, w dziesiątą rocznicę 11 września, uroczystości są dla rodzin ofiar i (...) ocaleli nie będą mieli okazji uczestniczenia w obchodach” - dodał. Także personel Pomnika Pamięci przewiduje rekordową frekwencję z udziałem rodzin ofiar. Wyjaśnia, że tereny pomnika mają ograniczoną powierzchnię, bo z powodu prac budowlanych otacza je ogrodzenie. Ocaleli z zamachów są zrzeszeni w grupie liczącej 1400 osób. O decyzji władz miejskich dowiedzieli się niedawno. „To prawdziwy policzek po tym wszystkim, co już przeszliśmy” - powiedziała Shan-

215-939-6717

non Loy cytowana przez lokalny portal internetowy na Manhattanie, www.DNAinfo. com. 11 września 2001 roku uciekła z World Trade Center, gdzie była w celach biznesowych. Nie brała nigdy udziału w uroczystościach i miała nadzieję po raz pierwszy spotkać innych ocalałych, aby posłuchać ich przeżyć i dowiedzieć się, jak radzili sobie przez ostatnich 10 lat. W Nowym Jorku, na miejscu zamachu z 11 września 2001 trwa budowa, tworzonego z wielkim rozmachem kompleksu „National September 11 Memorial and Museum”. MŁODZIEŻ NIE CZYTA? TO PRZEZ FACEBOOKA! Facebook nie tylko skłania młodych ludzi do palenia, picia i zażywania narkotyków, ale też odciąga ich od czytania. Takie są wyniki badania wpływu portali społecznościowych na czytelnictwo nastolatków przeprowadzone w Wielkiej Brytanii. W badaniu ankietowym zorganizowanym przez promującą czytelnictwo organizację  National Literacy Trust udział wzięło 18 141 dzieci do 17. roku życia. - Zachęcenie tych dzieci, żeby czytały i próba zarażenia ich miłością do literatury to stworzenie im w życiu nowych możliwości i aspiracji - opisał cel badania dyrektor organizacji Jonathan Douglas. Wyniki ankiety wykazały, że co szósta młoda osoba czyta mniej niż jedną książkę na miesiąc. Zamiast tego dzieci korzystają z treści dostępnych w internecie i piszą coraz więcej wiadomości, e-maili i postów na portalach społecznościowych. Wskaźnik czytelnictwa malał z wiekiem - nastolatki spędzają więcej czasu w sieci niż ich młodsi koledzy.

Eksperci alarmują, że taki trend wpłynąć na czytelnicze preferencje młodych ludzi w dojrzałym życiu. - Boimy się, że jako dorośli ludzie będą mieli umiejętność czytania i pisania na poziomie 11-latków lub niższą, bo na tak wczesnych etapie tracą zainteresowanie książkami - alarmuje Douglas. Ponieważ według innych badań zamiłowanie do czytania ma bezpośredni wpływ na osiągnięcia w dorosłym życiu, dlatego eksperci starają się znaleźć nowe sposoby na przyciągnięcie młodzieży do książek.

MIŁOSNY SEKRET KADDAFIEGO Rebelianci plądrujący posiadłości libijskiego dyktatora, natrafili na interesujące znalezisko – album ze zdjęciami amerykańskiej polityk Condoleezza Rice, w której Kadaffi sekretnie się podkochiwał. O ile uczucie sympatii, którym libijski dyktator obdarzał byłą sekretarz stanu USA  nie jest tajemnicą, to posiadanie albumu ze zdjęciami i wycinkami z gazet amerykańskiej polityk, może wydawać się dziwaczne. - Wspieram moją ukochaną czarnoskórą afrykańską kobietę… Leeza, Leeza, Leeza, kocham ją bardzo – Kadadafi w 2007 r. demaskuję swoje uczucia w wywiadzie dla arabskiej stacji telewizyjnej Al.-Jazeera.

www.polskipartner.com


Trenton/ Philadelphia

Moja sciezka kariery Budowanie kariery w branży prawnej wydaje się być sztuką. Dlatego też do rozmowy o swojej karierze i inspiracjach zawodowych zaprosiliśmy jednego z najlepszych prawników młodego pokolenia mec.  Dominika Rostockiego, pracującego w Zajac & Arias, LLC Philadelphia MK: Dlaczego wybrał Pan prawo? Co jest najbardziej fascynujące w zawodzie adwokata? DR: Prawo jest zawiłe, skomplikowane, stale się zmienia. Teoria prawa jest interesująca, ale praktyka jeszcze bardziej. Najcenniejsze dla mnie, w byciu prawnikiem, jest możliwość pomagania ludziom, wpływanie na bezpieczeństwo społeczności i prawdziwa zmiana na lepsze w życiu moich klientów. MK: Jaka dziedzina prawa najbardziej Pana interesuje? DR: Jestem znany jako: “Adwokat Sądowy”. To oznacza, że najczęściej można mnie spotkać w sądzie, naprzeciw Sędziego i walczącego o sprawy klienta. Koncentruje się na złożonym prawie, które związane jest ze sprawami dotyczącymi wypadków samochodowych, błedów w sztuce lekarskiej, wypadków w pracy, wadliwymi produktami i sprawami, które dotyczą uszczerbku na zdrowiu i na naruszeniu dóbr osobistych. Głównym powodem dla którego pracuje jako prawnik jest tworzenie społeczności w której żyje się bezpiecznie. Jeśli ktoś jest nieuważny podczas jazdy, albo firma łamie zasady bezpieczeństwa pracy, lub produkt jest kiepsko zrobiony i powoduje uszczerbek na zdrowiu, to moja pracą -obowiązkiem jest podciągniecie do odpowiedzialności takiej osoby lub firmy. Z czym dalej wiąże się uzyskanie sprawiedliwości dla osoby poszkodowanej i wymuszenie na osobie bądz też firmie przestrzeganie prawa, zmianę działania lub zmianę praktyk, polityki aby zdarzenie tego typu nigdy więcej nie miały miejsca. MK: Nie pracuje Pan sam, pomaga Panu zespół fachowców ? DR: Nie, oczywiście współpracuję z najlepszymi prawnikami w stanie PA, którzy specjalizują się w prawie karnym, prawie pracy, imigracyjnym i wielu różnych obszarach prawa. MK: Czy są decyzje podjęte odnośnie

Pańskiej kariery, których Pan żałuje? Gdyby mógł się Pan cofnąć w czasie, czy coś by Pan inaczej zrobił/wybrał? Popełniania jakich błędów należy się wystrzegać kreując swoją karierę? DR: W pewnych przypadkach-na przykład kiedy osoba poszkodowana czeka/zwleka zbyt długo z zawiadomieniem prawnika-prawo nie zezwala w takich przypadkach na wniesienie sprawy do sądu. Najtrudniejsza sprawa w tym wypadku jest poinformowanie takiej osoby, która miała prawo do zadośćuczynienia i odzszkodowania, że zbyt pózno zgłosiła się do mnie i nie ma możliwości skierowania sprawy do sądu. Dlatego jest to bardzo ważne, aby skontaktować się z prawnikiem jak najszybciej w sprawie zaistniałego wypadku. MK: Czy zawsze udaje się zachować emocjonalny dystans do prowadzonych spraw ? DR: Nie sadzę, że mógłbym zachować calkowity dystans do moich klientów. Z czasem poznaje swoich klientów i wiekszość z nich to bardzo dobrzy ludzie. Pomimo większego zaangażowania służbowego, sadzę, że bardzo ważne jest aby pamiętać, że klient jest również człowiekiem. MK: Nie boi się Pan konkurencji, zwłaszcza ze strony starszych, bardziej doświadczonych kolegów? DR: Sukces i pomyslność prawnika nie zależą od jego wieku. To zależy od możliwości szybkiego myślenia i podejmowania właściwych decyzji, dbałość o szczegóły i podejścia do drugiego człowieka. Uważam się za szczęściarza, ponieważ większość moich klientów pochodzi z referencji jakie dostają od moich starszych kolegów-prawników z całego kraju. To oznacza dla mnie, że moi koledzy prawnicy szanują moją prace, wiedze i doświadczenie i nie obawiają się polecić swoim klientom. Jako młody prawnik po-

siadam znaczacą wiedzę jesli chodzi o nowe technologie, co jest bardzo istotne w dzisiejszym procesie sądowym. Jestem bardzo dumny z tego, że uzyskuje pozytywne rozwiązanie w większości procesów, w których moi starsi koledzy nie widzieli pozytywnego rozwiązania. MK: Jak się zmienia polska imigracja? Jakie są Pana obserwacje? DR: Wygląda na to, że w ciągu ostatnich lat coraz więcej polaków powraca do Europy, czego powodem jest recesja. Jesli sytuacja gospodarcza tutaj się zmieni, sądze że wielu z tych ludzi powróci do USA. MK: Co powinno być zrobione w temacie nielegalnych imigrantów ? Co uważa Pan za naistotniejsze? DR: Nie jesteśmy w stanie całkowicie zapobiec nielegalnej emigracji. Z drugiej strony jest to niesprawiedliwe, że niektórzy musza przejść trudny i długi proces, aby zalegalizowac swój pobyt. Myśle, że najważniejszą rzeczą jest to, aby pamietać o tym, że niezależnie od naszego statusu emigracyjnego wszyscy jesteśmy ludzmi i wszystkim nam należą się równe prawa obowiązujące w USA. Nasz system prawny nadaje powszechne prawa; nielegalni imigranci, którzy doznali uszczerbku na zdrowiu mają takie same prawo jak obywatele USA w uzyskaniu zadośćuczynienia i rekompensaty. MK: Wśród Pana klientów wielu jest Polaków. Czy często łamią oni prawo amerykańskie? Jakiego typu są to przestępstwa? DR: Większość Polaków, których miałem szczęście spotkać i prowadzić sprawy to ludzie uczciwi i nie łamiący prawa. Polacy, których reprezetuje to ludzie, którzy zostali pokrzywdzeni i w jakiś sposób szukają sprawiedliwości, aby poprawić bezpieczenstwo w ich społeczności. Oczywiście, również zdarza mi się reprezentować ludzi którzy weszli w konflikt z prawem, ponieważ każdy z nas może popełnić błąd i należy mu się pomoc prawna. MK: Jakich rad udzieliłby Pan Polakom nielegalnie mieszkającym w USA, w odniesieniu do amerykańskiego prawa? DR: Nielegalni imigranci, którzy doznali uszczerbku na zdrowiu są całkowicie chronieni prawem. Jeśli jesteś nielegalnym imigrantem i doznałeś uszczerbku na zdrowiu lub zostałeś pokrzywdzony, proszę skontaktuj się ze mna jak najszybciej aby dowiedzieć się o swoich prawach.

MK: Jakie argumenty przemawiają za tym by Polak udał się w potrzebie do prawnika polskiego pochodzenia? DR: Prawo jest złożone i pominiecie jakiegokolwiek szczegółu może oznaczać wygraną bądz przegraną sprawę. Dbałość o szczegóły jest tutaj niezwykle ważne. Posiadanie prawnika, który mówi płynnie w twoim ojczystym języku jest nie tylko zaletą, ale przede wszystkim jest koniecznością! MK: Z jakimi sprawami ma Pan najczęściej do czynienia? DR: Sprawy związane z uszczerbkiem na zdrowiu i naruszeniem dóbr osobistych. MK: Czy zdarzają się Panu porażki? Powiedzmy jest Pan przekonany o niewinności klienta, a mimo wszystko sąd uznaje go winnym. DR: Wszystko zależy od tego, co może być udowodnione od możliwości dowodu. W swojej karierze nie miałem klienta który był niewinny i został oskarżony. Ale są sprawy, w których muszą być podjęte trudne decyzje związane z dowodami, co wpływa na wynik sprawy. Ale moi klienci całkowicie wpływają na te decyzje. MK: Co sądzi Pan o prawie amerykańskim? Czy nie jest zbyt surowe? DR: Amerykański system prawny jest najlepszym i najbardziej rozwiniętym systemem we współczesnym świecie. Pomimo tego, nie jest zawsze perfekcyjny. Uważam jednak, że na świecie nie ma bardziej sprawiedliwego prawa. MK. Czy jest Pan za karą śmierci? DR: W dzisiejszych czasach jest to bardzo trudne pytanie. Są pewne sprawy, w których bardzo łatwo jest podjąć decyzje, że ktoś zasługuje na tą najcieższą karę jaką jest kara śmierci, ale z drugiej strony jest problem, ponieważ takiej kary nie można cofnąc. Jest mnóstwo spraw, gdzie po długoletnim odbywaniu kary w więzieniu, osoba została uniewinniona ze względu na sprzeczny kod DNA. Ta osoba została zwolniona z więzienia i wracała do społeczeństwa. Więc jest to najgorsza pomyłka, jesli niewinna osoba zostałaby skazana na karę śmierci, za przestępstwo, którego nie popełniła. MK. Jaki miał Pan najciekawszy przypadek w swojej karierze adwokackiej? DR: W zeszłoroczne lato pracowałem nad sprawą zwiazaną z błędem lekarskim w Philadelphii. Ta sprawa była bardzo skomplikowana. Po dwóch tygodniach procesu, byli-


śmy w stanie rostrzygnąć sprawę na znaczacą kwotę pieniędzy, dosłownie minuty przed powrotem sędziego z werdyktem. MK: Jak ma postąpić ktoś, komu „zdarzyło się” przejechać czerwone światło lub zapomnieć zapłacić mandat? Czy potrzebna jest wizyta u adwokata? DR: Przejechanie na czerwonym świetle jest niczym innym jak wykroczeniem drogowym. Prawnik oczywiście może pomóc w takiej sytuacji, ale wszystko zależy od kierowcy, który może podjąć taką decyzje. Jesli zapomniałeś zapłacić mandatu lub nie stawiłeś się w sądzie na rozprawie, sąd w takiej sytuacji najczęściej wyda nakaz aresztowania. To jest bardziej skomplikowana sytuacja i polecałbym skontaktowanie się z prawnikiem. MK. Jaki jest mec. Rostocki prywatnie? Jakie ma zainteresowania, hobby? Jak spędza wolny czas?

DR: Jestem bardzo aktywną osobą i kocham sporty wyczynowe. Uprawiałem hokej i piłkę nożną przez całe życie, dziś kontynuje grę leagues w okolicach Filadelfii. Czytam bardzo dużo i kocham poznawać nowych ludzi. MK: Jaka jest ulubiona muzyka mec. Rostockiego i ulubione danie? DR: Grałem na gitarze przez 15 lat więc lubie muzykę gitarową, zwłaszcza rock. Moja ulubiona kuchnia, to oczywiście polska kuchnia, i nikt tak nie gotuje polskich dań jak moja mama. Sam bardzo lubię gotować i staram się to robić każdego wieczoru, jak tylko mam na to czas. MK: Jakie są Pana marzenia i plany? DR: Będę kontynuował służbę polskiemu środowisku jako prawnik, planuje też karierę na arenie politycznej. Dziękuje za rozmowę. Małgorzata Kamińska


Trenton/ Philadelphia

“ Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły. Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł, lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich, którzy są w potrzebie.” Phil Bosmans

“BE AN ANGEL – WHITE PARTY FOR MARIA “ 08.20.2011 Galicja Lounge, Trenton Photos : Weronika Piechotka

Cieszymy się, że w dzisiejszym świecie, w świecie pogoni za pieniądzem, karierą w świecie, w którym tak często ludzie myślą tylko o sobie i są obojętni na ludzką krzywdę, są jeszcze tacy, którym niesienie dobra i pomocy drugiemu człowiekowi jest celem, może nie nadrzędnym, ale naprawdę wielkim. W tym się spełniają, mają satysfakcję, czują, że są potrzebni. Budujące jest to, że wśród tych ludzi coraz więcej spotyka się młodych ludzi. Podczas wielu charytatywnych imprez polonijnych, w których redakcja Polskiego Partnera brała udział, zobaczyliśmy jak ludzie potrafią się zachować wobec drugiego człowieka, jak wyzwala się całej masa pozytywnej energii. I ta magia trwa!

RODZINNY PIKNIK DLA TROJACZKÓW 07.31.2011 Polanka Park

14

Polski Partner

WRZESIEŃ 2011

215-939-6717

www.polskipartner.com


Trenton/ Philadelphia

W rytmie VIVA Tańczyć można w każdym wieku, niezależnie czy jest to taniec latynoski czy dojrzały Walc Angielski lub Fokstrot. Gdy tańczymy, w naszym organizmie wytwarza się hormon szczęścia - endorfina. Ona pobudza, daje radość i poczucie spełnienia. Muzyka, aktywność i ruch rozwijają sprawność fizyczną, budząc świadomość własnego ciała - jego ruchów i możliwości, ponadto wpływają korzystnie na nasz organizm, rozładowując stres. Od zawsze taniec wyrażał wiele emocji i pomagał, dzięki swej magii, zrozumieć otaczającą nas rzeczywistość. Język tańczącego ciała, choć pozbawiony werbalnych środków ekspresyjnych, pozwala równie wyraziście przekazać wszystkie ludzkie emocje. Viva Ballroom Dance Studio zaczyna swój kolejny, już czwarty rok. To właśnie tu, w niewielkim mieście

Lawrenceville, tuż obok Trenton,NJ prężnie rozwija się kolebka tańca, zrzeszająca dzieci, młodzież, dorosłych, zarówno Polaków jak i Amerykanów - miłośników rożnego rodzaju tańca. Mogę śmiało powiedzieć, że z biegiem lat studio stało się centrum szkolenia mistrzów. Na tegorocznych Mistrzostwach Ameryki w Baltimore, MD nasi tancerze z Viva Ballroom Dance Studio, zdobyli kilka medali w tym złoty, co czyni

ich mistrzami. Jest to ogromne osiągnięcie, jak na tak młody ośrodek kulturalny. Jesteśmy z nich wszyscy bardzo dumni. Viva Ballroom Dance Studio to miejsce dla każdego kto kocha tańczyć. W zależności czy to jest rytm Walca, Tanga, Samby, Cha-cha, Salsy czy nawet bardzo popularnej Zumby. Tu nie ma ograniczeń wiekowych, zarówno małe dzieci już od 4 lat do najstarszych seniorów, każdy może znaleźć coś dla siebie. Viva Ballroom Dance Studio oferuje różne rodzaje tańca: Taniec Towarzyski, Hip-Hop, Balet, Modern Jazz, Salsa, Mambo, Merenque, Bachata jak również w swojej ofercie przewiduje odmienny blok fitness w którym można znalezć: Zumba, Brancee, Yoga, Belly Dance. Promujemy zdrowy tryb życia, dostarczamy mnóstwa radości i skłaniamy do uśmiechu. Prowadzimy zajęcia w różnych formach z wielu stylów tańca, przeznaczone dla ludzi w każdym wieku. Narzeczeni także mogą liczyć na naszą pomoc w wyborze pierwszego tańca weselnego i w trakcie jego nauki. Jeżeli chcesz nauczyć się tańczyć to Viva Dance Studio jest idealnym rozwiązaniem. Jest to szkoła z profesjonalnymi instruktorami, dwoma dużymi salami  treningowymi, szerokim zakresem zajęć. Bogata oferta zajęć tanecznych oraz sposób ich prowadzenia z pewnością przypadną do gustu nawet najbardziej wymagającym klientom!

Viva Ballroom Dance Studio zostało założone z miłości i pasji do tańca. Nasze mocne strony to profesjonalizm, wieloletnie doświadczenie, ujednolicony program nauczania tańca, stały dostęp do wiedzy i nowości związanych z nauką tańca, ciągłe poprawianie jakości oferowanych usług. Od tego roku w programie zajęć tanecznych i fitness znajdzą się rownież: ModernJazz, Salsa, Bachata, Menenque, Mambo oraz Yoga. Zapisy do klas już się rozpoczęły, tak wiec nie ma co czekać. W Viva Ballroom Dance Studio każdy znajdzie coś dla siebie, tak więc podczas gorączki sierpniowej i przygotowań do nowego roku szkolego należy pomyśleć rownież nad zajęciami dodatkowymi takimi jak taniec, który doskonale kształtuje i rozwija ciało jak i umysł, poprawia poczucie pewności siebie i sprawia, że stajemy się bardziej pewni i otwarci na nowe dziedziny życia. Viva Dance Studio to najlepsi instruktorzy, codzienne zajęcia i przede wszystkim – wspaniała atmosfera. Nie czekaj, zapisz się już teraz! Zapraszamy na nowy rok taneczny 2011-2012 i przeżyjmy go w rytmie Viva! Jarosław Radzimierski

Trenton/ Philadelphia

Polski Uniwersytet Ludowy Mający blisko 100 letnią historię Polski Uniwersytet Ludowy z siedzibą w Filadelfii rozpoczyna swój kolejny sezon spotkań, na który zaprasza wszystkich chętnych. Spotkana odbywają się w Domu Polskim, przy 9150 Academy Road. Wykłady PUL- u 2011-2012 (Lecture in Pul 2011-2012) 9 październik 2011 –”Co należy zrobić w sprawie zbrodni katyńskiej.” ( What should be done for Katyn Crime” – historyczny przegląd - Maria Binienda Szonert 13 listopad 2011 - „Wielcy Polacy – Polonijna Witryna” (The Great Poles- the Polonia Websites) www.Malapolska.org” - Tomasz Maslowski 4 grudzień 2011- „100 Salonów w Galerii Ryszard Druch” – (100 Cultural Events in the Druch Art Gallery – Author Evening) DVD Polonia in USA – wieczór autorski - Ryszard Druch 8 Styczeń 2012 – „ Helena Modrzejewska i jej artystyczna spuścizna w Ameryce.” (Helena Modrzejewska and her art achie16

Polski Partner

WRZESIEŃ 2011

vements in America- Author Evening); Wieczór autorski – Joanna Sokolowska Gwizdka 12 Luty 2012 – „Od Wańkowicza do Amerykanskich Indian” - (From Wańkowicz to American Indian – Author Evening) - przegląd twórczości – Aleksandra Ziolkowska Bohem 11 Marzec 2012 – „Amerykańska Czestochowa Duchowy Lider Polonii Amerykańskiej” ( American Czestochowa – Spiritual Lider for Polonia in USA)– O.O. Tadeusz Lizyńczyk- Przeor 15 Kwiecień 2012 – „Rak płuc - osiągnięcia i trudności w leczeniu” , (Lungs cancer – successes and problems in its treatment) - Dr. Maria Werner - Wąsik. Prezes Zarządu PUL Dr Janusz Romański 215-939-6717

www.polskipartner.com


Trenton/ Philadelphia

Polskie sztandary nie upadaja! Niemalże w sekundę po tym, jak zakończyły się oficjalne uroczystości obchodów Dnia Żołnierza, zorganizowanych przez 12 placówkę SWAP, spadł rzęsisty deszcz. W tym nadzwyczajnym fakcie, było coś z symboliki. To tak, jakby niebo nie chciało przeszkodzić tym, którzy odbierali w skupieniu ważkie myśli płynące z okolicznościowych referatów oraz słów wypowiedzianych przez ojca Tadeusza Lizyńczyka, przeora zakonu Paulinów w Amerykańskiej Częstochowie, a później – rzęsistymi łzami niebo opłakiwało tych, którzy oddali swe życie, przelewając polską krew na różnych frontach świata. Tę wielką ofiarę narodu polskiego w uzyskaniu niepodległości. Spotkanie na Polance w Bensalem miało też inny symboliczny wymiar. To obecność tam kilku pokoleń Polaków. Tych najstarszych, weteranów wojen, a także przedstawicielki najmłodszego pokolenia amerykańskiej Polonii, zaledwie tygodniowej Natalii Tomczak. To dla niej, a także i o to, aby mogła się urodzić i żyć wolna, walczyli ci pierwsi. I nie ma w tym nic z poetyckiego patosu. To prawda i rzeczywistość. Nad tym, co by się stało, gdyby nie heroiczna, a nade wszystko zwycięska bitwa o Warszawę w sierpniu 91 lat temu, dywaguje się na różne sposoby. Co by się stało z Polską, która cieszyła się dopiero przez dwa lata odzyskaną niepodległością po 134 latach niewoli? Jak potoczyłyby się losy Europy, ba nawet świata, gdyby nie została zatrzymana Armia Czerwona na przedpolach Warszawy? Byłoby ponuro i czerwono. Albowiem Polska nie była dla Lenina celem, była etapem do tego, aby wesprzeć komunistów, którzy w tym samym czasie próbowali rozpocząć rewolucję w Niemczech i w krajach powstałych po rozpadzie Austro-Węgier. Wówczas polski żołnierz powiedział: STOP. W sześćdziesiąt lat po tym przełomowym wydarzeniu, Polska ponownie zawróciła bieg historii Europy. Przyczyniła się do obalenia muru berlińskiego. W tamte sześćdziesiąt lat, a później w następne, aż po dzień dzisiejszy wpisywane były i są losy polskich weteranów i żołnierzy. Z obszarem tematycznym miejsca, roli oraz złożonych i nierzadko tragicznych życiorysów polskich żołnierzy, korespondowały wystąpienia prelegentów i gości. Mówił o tym, między innymi, prowadzący uroczystości, dyrektor – członek zarządu 12 placówki SWAP Tadeusz Antoniak: „Szanowni Państwo chciałbym zwrócić szczególna uwagę na patriotyzm członków naszej organizacji. Na przestrzeni tych 90 lat oddawali oni zdrowie a nawet życie za Ojczyznę. Te właśnie dwa słowa: Ojczyzna i Patriotyzm - tak często dziś wyszydzane w naszym kraju – gdzie drwi sie z ludzi tak zwanych “ chorych na Polskę”. Wiedzmy o tym, ze w czasie pokoju, tam w Polsce, ale również tutaj na emigracji, mamy obowiązek być patriotami. Nie wolno nam sie na Polskę obrażać ani z niej drwić. Ojczyzna to nasz wielki zbiorowy obowiązek, pamiętając o daninie krwi i życia za nią oddanej w przeszłości”. Mocno do serc, licznie przybyłych weteranów i ich rodzin oraz gości trafiły słowa płynące z referatu okolicznościowego, wygłoszonego przez dr. Janusza Romańskiego, vice prezesa Stowarzyszenia Inży18

Polski Partner

WRZESIEŃ 2011

nierów „Polonia Technika”. Przypomniał on, między innymi, o tym, że szef brytyjskiej misji wojskowej w Polsce, lord d’Abernon nazwał „Bitwę Warszawską”, jako jedną z osiemnastu najbardziej znaczących bitew w dziejach ludzkości. To ogromne wyróżnienie dla nas Polaków, dla naszego czynu zbrojnego – mówił dr Romański, także prezes Polskiego Uniwersytetu Ludowego w Filadelfii. Dlatego też od nas zależy, czy potrafimy ten fakt zdyskontować, głosić światu, że tak było i że to my Polacy! Ten cel powinien nam przyświecać w przygotowaniach do obchodów rocznicowych, 90-lecia powstania Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej, które odbędą się w przyszłym roku. Niekończąca jest księga Polaków – bohaterskich żołnierzy. Pamiętamy o nich i my, członkowie 12 Placówki SWAP. Gdy jest ku temu sposobność, potrafimy te znamienite fakty utrwalać. Tak też się stało, gdy zainicjowaliśmy wmurowanie tablicy pamiątkowej dla legendarnego pilota pułkownika Francis Gabreski’ego. Miało to miejsce, 25 czerwca tego roku w miejscowości Oil City w Pensylwanii – mówił dr. Romański. Obecny na uroczystościach Dnia Żołnierza, pułkownik Andrzej Kopacki, asystent attache wojskowego Ambasady RP w Waszyngtonie, stwierdził w 215-939-6717

swym wystąpieniu, że polski sztandar nigdy nie upada. Zawsze jest ktoś obok, kto go uchwyci i podniesie wysoko. A raz złożona przysięga, czyni z żołnierza obrońcę ojczyzny, aż po jego śmierć. I nie zawsze musi on walczyć karabinem. Może walczyć słowem, które na równi może być skuteczne. Tak chociażby było w 1920 roku, gdy Polska broniła się przed Armią Czerwoną. Tutaj w Ameryce, Polonia stanęła przed koniecznością obrony dobrego imienia dopiero, co powstałego państwa Polskiego. Tutaj w Ameryce, dobrze zorganizowane grupy z różnych środowisk rozpętały na szeroką skalę antypolską propagandę. Środowiska te postawiły sobie za cel zohydzenie Polski, ukazując ją, jako imperialistyczny twór. To częściowo zapomniany fakt z życia amerykańskiej Polonii. Ale był i warto o nim wspominać. O tym, że wówczas bronili dobrego imienia Polski ci żołnierze, którzy dopiero co powrócili z Europy i byli sfrustrowani tym, że nie mogli walczyć w polsko-bolszewickiej wojnie, gdyż ich jednostki zostały rozformowane. Wola żołnierza, nie zawsze pokrywa się z politycznymi racjami i intencjami polityków. Do tradycji tego typu obchodów należy wyróżnianie weteranów, a także ludzi zasłużonych dla tego środowiska. Tak też było 7 sierpnia tego roku. Trzeba przyznać, że wyróżnień tym razem było więcej niż w latach poprzednich. Chociażby za sprawą dr. Janusza Romańskiego, który wręczył Polonijne Dyplomy Uznania komendantowi 12 placówki SWAP Zbigniewowi Wrzosowi za budowę wartości patriotycznych Polonii amerykańskiej, a także O.O. Tadeuszowi Lizyńczykowi, za wieloletnią współpracę i ofiarną służbę duszpasterską dla Polonii. Z kolei, pułkownikowi Andrzejowi Kopackiemu, dr Janusz Romański wręczył obraz tablicy historycznej Francis Gabrieskiego. Aktu wręczenia wyróżnień dokonał także pułkownik Andrzej Kopacki, który udekorował Medalem Ignacego Paderewskiego weteranów z filadelfijskiej placówki SWAP: Mieczysława Smagosza, Adama

Zielińskiego, Józefa Sulowskiego oraz Jacka Rutkowskiego. Dzień Wojska Polskiego jest obchodzony, z przerwą w latach 1947 do 1992, od 1923 roku właśnie w sierpniu. 15 tego miesiąca. To najważniejsze święto weteranów, a od 1989 roku także żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego. Arytmetyka życia jest nieubłagana. Odchodzą weterani przybywają żołnierze. Dlatego bardzo nas cieszy fakt, że w sierpniowych spotkaniach ciągle uczestniczą ci najstarsi. A wśród nich, honorowy komendant 12 placówki Adam Teszner, który zabierając głos, prosił w swym wierszu o to, aby nie przynosić mu kwiatów, a jedynie czerwone maki. Czerwone maki z Monte Casino stały się symbolem poniesionej ofiary przez polskiego żołnierza podczas drugiej wojny światowej. Przelanej krwi, równie czerwonej jak kolor tych kwiatów. Natomiast dla żołnierzy rezerwy, którym na szczęście los zaoszczędził konieczności oddania życia za ojczyznę, ich żołnierski trud symbolizują dziś chabry z poligonu, o których śpiewa, między innymi Jerzy Rynkiewicz. Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej, a w tym jego 12 placówkę z Filadelfii, czeka obecnie ogromny wysiłek. Przygotowanie przyszłorocznych obchodów jego dziewięćdziesięciolecia istnienia. W przyszłym roku odbędzie się też XXI Walny Zjazd SWAP, któremu przewodniczy Edward Jadzio. Jest on znanym w polonijnym środowisku biznesmenem i filantropem, wspierającym od lat organizacje weteranów. I już na koniec, jakby na marginesie rozważań o minionym święcie Wojska Polskiego, traktując sprawę, jako luźną dywagacje można zapytać, czy nie należałoby włączyć w szeregi tych kombatantów z polskim rodowodem, którzy walczyli w wojnie wietnamskiej, i tych, obecnie walczących w Afganistanie i Iraku? Byłaby to nowe żołnierskie doświadczenia wniesione w życie zacnej i zasłużonej organizacji. Po zakończeniu oficjalnych uroczystości Polonia bawiła się na zorganizowanej zabawie tanecznej, kontynuując wieloletnie tradycje rozmów i dyskusji przy śpiewie i muzyce. Co przecież, nie przeszkadza w mówieniu o sprawach ważnych dla tego środowiska. Kierownictwu placówki 12 SWAP-u należy pogratulować organizacji udanego kolejnego spotkania. Mówiąc po żołniersku: Tak trzymać zdobyte pozycje! John Moscow www.polskipartner.com


Na zaproszenie Profesora Wiesława Grebskiego, szefa katedry Energii Niekonwencjonalnej dziecięca grupa Super Kid Reporters i ich zaproszeni goście złożyli wizytę w Penn State Hazleton University w Pensylwanii.

Dzięki usilnym staraniom Profesora , Penn State Hazleton University jest jedną z nielicznych uczelni w Stanach Zjednoczonych kształcących na czteroletnim kierunku inżynierskim o specjalności Niekonwencjonalne Źròdła Energi i Generacja Prądu.

-podstawy inżynierii 12 kredytòw -projektowanie inżynierskie 11 kredytòw -niekonwencjonalne źròdła energi 38 kredytòw -przedmioty ogòlne 31 kredytòw

Program przygotowuje adsolwentòw do; - podjęcia pracy w przemyśle lub rządowych instytucjach w dziedzinie * projektowania systemòw * badania naukowe I rozwòj technologi * badania i testowanie nowych systemòw * produkcja i kontrola jakości - podjecia pracy na kierowniczych stanowiskach w przemyśle lub instytucjach rządowych - pracy w wielodysciplinarnych zespołach badawczych - pracy w globalnym międzynarodowym środowisku z dobrą znajomością problemòw socjalnych ,środowiskowych i etycznych - podnoszenia swoich kwalifikacji na studiach podyplomowych - szybkiego adoptowania się do nowych technologi oraz technicznych i socjanych potrzeb rynku

Powyższe informacje otrzymaliśmy na początku spotkania. Dzieci i młodzież mieli okazję zapoznać się z pojęciami i bardzo szerokim zagadnieniem pozyskiwaniem i wykorzystaniem energii uzyskanej w sposòb niekonwencjonalny. W laboratorium samodzielnie zbudowano pojazdy napędzane energią słoneczną, ktòre ku zaskoczeniu dzieci same poruszały się. Duże wrażenie na uczestnikach spotkania był kolektor słoneczny osadzony na potężnym słupie, ktòry wytwarza prąd zasilający obiekty uczelni. Prototyp pojazdu na „słońce” jaki mieliśmy okazję zobaczyć wzbudził u dzieci entuzjazm i wizję czystej energi w przyszłości. Niemal każdy z uczestnikòw spotkania chciałby widzieć takie pojazdy na naszych drogach. Cztery godziny pobytu na uczelni były niewystarczającym czasem aby zobaczyć laboratoria i poruszyć wiele tematòw ktòre interesowały nie tylko dzieci ale ròwnierz rodzicòw ktorzy nam towarzyszyli. W przyszłym roku planowane są warsztaty z udziałem dzieci i młodzieży. Zachęcamy młodzież polonijną zainteresowaniem się tak fascynującym kierunkiem studiòw o wielkim potencjale w przyszłości. Zapraszamy do odwiedzenia strony na ktòrej można uzyskać więcej informacji www.hn.psu.edu

Jest to czteroletni ( 8 semestròw) program wymagający 127 kredytòw -matematyka, fizyka, chemia 35 kredytòw

Dla Polskiego Partnera Anita Pekala – opiekun Super Kid Reporters

20

Polski Partner

WRZESIEŃ 2011

215-939-6717

Pocnos/ PA

Pocnos/ PA

Wakacyjna wizyta na uczelni

Wurst Festival w Pensylvani

W piẹknych okolicach Gór Poconos w Pensylwani, malowniczo położonej miejscowości Shawnee 16-17 lipca odbył siẹ Polsko-Niemiecki Wurst Festival. Zapewne wiẹkszość zadaje sobie pytanie. Dlaczego Wurst Festival? Z tym pytaniem i wieloma innymi zwróciliśmy się do szefa East Coast Group działającej w Stroudsburg w Pensylwani na które otrzymaliśmy

Festival organizowany jest przez niemiecką grupę etniczną od wielu lat na terenie narciarskiego ośrodka Shawnee Mountain Ski Area. Nazwa Wurst Festiwal funkcjonuje od wielu lat. W zeszłym roku zostaliśmy zaproszeni do współpracy przez organizatorów festiwalu. Korzystając z okazji i posiadając doświadczenie w tym zakresie możemy śmiało powiedzieć, że na stałe wpisaliśmy się w kalendarz festiwali organizowanych przez Shawnee Ski. Każdy festiwal, a jest ich sześć w sezonie letnim, cieszy się dużą popularnością a świadczy o tym ilość odwiedzających którzy na miejscu mają wiele atrakcji, wspaniałą zabawę a dotego dochodzą widoki gór, naturalna scenografia. Wsród muzycznych grup na Wurst festiwalu nie można pominąć występów Polka Bands Jimmy Sturr & his Orchestra, Joe Stanky & the Cadets , John Stanky & Coal Miners. W sobote można było zobaczyć występy Janosik Polish Dance Ensamble z Filadelfii prezentującej polskie tańce ludowe. W sobote i niedziele wspaniały koncert akordeono-

wy dał Krzysztof Polish Accordian Player. Dla dzieci odbyły siẹ występy Mr. “Ski” Polish Magician, pokazy żonglowania i chodzenia na szczudłach. Na specjalnie przygotowanym torze wyścigowym odbywały sie wyścigi jamników oraz prosiaków. Mr. Ski poprowadził też “water balloon toss”. Mamy zapewnienie grup wystẹpujących w tym roku, że na drugi rok pojawią siẹ w takim samym składzie, ponadto jest potrzeba postawienia dodatkowej sceny tylko dla polskich zespołów. Obecnie jesteśmy po spotkaniu z manager Shawnee Ski na którym ustalono plan działania na przyszły rok oraz przygotowania do zezonu narciarskiego. Wiẹcej informacji w tym zakresie bẹdziemy publikować na łamach Polskiego Partnera. Zapraszamy firmy, instytucje, artystów, zespoły muzyczne, taneczne oraz wszystkich chẹtnych do współpracy. Zapraszamy do odwiedzenia strony www.shawneemt.com oraz prosze dzwonić na telefon 570 426 1883 Dla Polskiego Partnera - Janusz Pstrągowski East Coast Group, Stroudsburg, PA

www.polskipartner.com


Long Island/ NY

XIII Dzien w Polskim Copiague na Long Island w NY W piękne, słoneczne popołudnie, 10-ego lipca, w Copiague, miasteczku usytuowanym przy malowniczej zatoce Great South Bay na Long Island, odbył się XIII Dzień Polski zorganizowany przez lokalnaą organizacje charytatywną Polonia of Long Island (wcześniej znana jako Polish Friends of Copiague). Impreza odbyła się na placu przy kościele Our Lady of the Assumption. Była to wyjątkowa uroczystość, gdyż po raz pierwszy od 29-ciu lat odprawiania polskiej mszy w kościele – na stanowisko Proboszcza został powołany Polak: Ksiądz Dariusz Koszyk. Dzień Polski organizowany przez Polonia of Long Island jest zawsze dniem wyjątkowym w życiu lokalnej Polonii. Mają oni okazję zobaczyć lokalną polską młodzież i dzieci pokazujące swoje talenty, a także skorzystać z możliwości indywidualnego zapoznania się z różnymi polskimi biznesami. Oficjalną część tego dnia prowadziły trzy panie: Beata Szczech, od grudnia pełniąca funkcję prezesa w Organizacji, Marta Wesołowski pełniąca funkcję wiceprezesa oraz Izabela Makarewicz Wojcicki, członek zarządu. Przedstawiły one nowo-wybrany zimą zarząd oraz poprosiły na scene księdza Dariusza, który modlitwą “Ojcze nasz” pobłogosławił ten dzień. Po czym 9-cio letnia Elżbieta Raczkowski zaśpiewała a capella hymn amerykański oraz Marta Moneta, asystentka w Polskiej Szkole Dokształcającej w Copiague zaśpiewała “Mazurka Dąbrowskiego.” XIII Dzień Polski w Copiague oficjlanie uznano za OTWARTY! Już po raz trzeci konsul Przemysław Balcerzyk wraz z rodziną i przyjaciółmi przybył w ten dzień do Copiague. Kolejnym szczególnym gościem, zaproszonym przez KPA, była pani Bożenna Urbanowicz Gilbride, współautorka książki pt. “Przerwane dzieciństwo,” która będąc polską katoliczką przeżyła deportację z Polski do obozów przymusowej pracy w Niemczech. P. Bożenna 20 lat temu poznała Inge Auergbacher – niemiecką Żydówkę. Okazało się, że mają całkiem podobne wspomnienia z dzieciństwa, które opisały we wspólnej książce. Rita Cosby, amerykańska dziennikarka , córka powstańca warszawskiego, żołnierza AK Ryszarda Kossobudzkiego, który po upadku powstania znalazł się w niemieckiej niewoli, autorka książki pt. “Cichy bohater,” była kolejnym gościem zaproszonym przez KPA. Książki obu pań w dwóch jezykach: polskim i angielskim, można było nabyć wraz z autografem. Nie zabrakło oczywiście lokalnych honorowych gości: Marszałka Copiague 2010 Jana Makarewicz w towarzystwie byłych Miss Polonia Malviny Szczech Miss Polonia Copiague 2008 oraz Kasi Ogrodowczyk Miss Polonia Copiague 2009 W tym roku do tańca grał lokalny zespół “Secret.” Natomiast swoje talenty taneczne pokazały dzieci z WST – Wesołej Szkółki Tańca, dzieci z Domowe24

Polski Partner

WRZESIEŃ 2011

go Przedszkola p. Doroty Olszowy oraz dzieci z Polskiej Szkoły im. Zbigniewa Herberta w Copiague. Wszystkie pod dyrekcją p. Marty Wesołowski. Jak co roku, nie zabrakło sponsorów słodyczy i napojów dla dzieci, którymi w tym roku byli: Adamba Imports International, Inc., Lowell Foods International, Inc., J & B European Distributions, Inc., Cracovia,

215-939-6717

Inc. oraz Polonica, Inc. Organizacja Polonia of Long Island sięga korzeniami do lat 80-ych, kiedy powstała jako Rada Parafialna. Następnie 26-ego lipca, 1994r., z inicjatywy niewielkiej grupy Polaków – państwa Mikuckich, Zimnoch, Składanków, Makarewicz, Karwowskich, Jolanty Lipskiej oraz księdza Romana Karpiela – została powoła-

na do życia organizacja Polish Friends of Copiague. I tak, pomimo zmiany nazw, obecnie jako Polonia of Long Island, Organizacja działa bardzo prężnie. Co roku przybywają nowi członkowie pełni pomysłów i chętni do pracy charytatywnej. Dzięki temu, że organizacja powstała przy pomocy lokalnych biznesów, do tej pory jest ona przez nie wspierana. I tak sponsorami kuchni byli min. Kabanos Polish Deli, Inc. – Izabela i Waldemar Wojcicki oraz Euro Deli – Grażyna i Roman Rusiecki. Natomiast sponsorami finansowymi byli: Polish & Slavic Federal Credit Union, Beata i Bogdan Patalan, And 1 Masonry, Inc., Darius Masonry, Inc., Autospace Corp., Edward G., Inc., Małgorzata Kopeć, DDS, Darpol Travel Bureau. Sponsorami nagród na loterię byli: Polonia of Long Island, Polish & Slavic Federal Credit Union, Expres’ Travel, Bernard Zimnoch, Attorney at Law, Agnieszka Lavelle & Susanna Dumas, Kabanos Polish Deli, Inc., Karolina Polish Deli, Med Visage Spa – Jolanta i Krzysztof Sygnarowicz, Walter Wesołowski, Renata Cebeliński, Joseph’s Dance Studio, Polnet – Polish Business Network, Beata Szczech, Sal’s Fruit Tree, Adamba Imports International, Inc., Polska Szkoła Dokształcająca im. Zbigniewa Herberta z Copiague, Jan Redyk. Wszystkim, którzy nas wsparli swoją obecnością, donacja czy też uśmiechem – z całego serca dziękujemy. Dzięki Wam jesteśmy coraz bliżej naszego celu: wymarzonego Domu Narodowego w najwiekszym skupisku polonijnym na Long Island. Izabela Makarewicz Wojcicki

www.polskipartner.com


Przez Australie, Nowa Zelandie na Wyspy Pacyfiku. Warto przeczytac opis tej wyprawy nawet jeżeli nie będziesz mógł na nią sobie pozwolić z różnych powodów. A to dlatego, iż takie wyjazdy zdarzają się raz na wiele lat, albo tylko raz. Niewielu jest takich którzy chcą się podjąc jej organizacji.

MISTRZOWSKIE DZIEŁO! Dlaczego? Ponad 60 operacji logistycznych, szesnaście przelotów samolotami, głównie liniami Quantas i Air New Zealand w czasie których przelecimy ponad 45 tysięcy km, zaczynając z Nowego Jorku, czyli okrążymy naszą Ziemię. Jest to jedna wyprawa w trzech częściach i szesciu opcjach. Jej program to mistrzowskie dzieło. A w programie; 14 parków narodowych w większości wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO oraz 15 większych i mniejszych miast.

A wszystko to w okresie 28 dni, od 6 listopada do 4 grudnia, od i do Los Angeles. Wyprawa podzielona jest na 3 części, gdyż zdajemy sobie sprawę, iż nie wszyscy dysponują takim czasem. PRZEZ BEZDROŻA AUSTRALII. Pojechać więc można tylko na Australię, którą poznamy w 14 dni, od 6 do 21 listopada. Zobaczymy w tym czasie najciekawasze rejony tego kraju-kontynentu, od tajemniczej Tasmanii na południu, przez wielki kamien

Uluru /Ayres Rock w centrum, do którego dotrzemy w czasie 3 dniowego safarii przez pustynię spiąc pod namiotami i Dawrin na północy, gdzie przez dwa dni eksplorować będziemy największy park narodowy Australii, Kakadu (wielkości stanu NJ). Zanurkujemy również na największej rafie koralowej świata i spotkamy się z Polonia w Melbourne i Sydney. DWIE WYSPY JEDEN KRAJ. Własnie z Sydney wylecimy do Los Angeles aby zakonczyć wyprawę (po 14 dniach), lub do Auckland aby kontynuować wyprawę o następne 9 dni po Nowej Zelandii (4 przeloty). Tam, 21 listopada dolecą uczestnicy, którzy chcą zwiedzic Nową Zelandię. Razem zobaczymy obie wyspy Północną i Południową z których składa się Nowa Zelanda. Rozpoczniemy od malowniczego Auckland i tajmeniczej Rotorua na północy a skoczywszy w Christchurch na południu. Zanim jednak tam dotrzemy, zwiedzimy pięknie położony Queenstown i „wyskoczymy” na cały dzień do Milford Sound – najpiękniejszego na świecie fiordu. Przejedziemy również przez góry w których kręcono filmy „Władcy Pierscieni” i zobaczymy najwyższy szczyt w Nowej Zelandii Mt. Cook, na którym pierwsze kroki stawiał słynny Sir. Edmunt Hillary, pierwszy zdobywca Mt. Everestu. Z WYSPY NA WYSPY. Z Christchurch wylecimy 28 listopada do

Los Ageles lub spotkamy się z nowymi uczestnikami, którzy własnie z tamtąd przylecą. Razem z Auckland polecimy na Wyspy Pacyfiku lądując na słynnym Tahiti. Ta część wyprawy w ogromnej części związana jest ze zwiedzaniem wysp i relaksem na coraz to piękniejszych plażach. Gdy już dobrze poznamy Tahiti oraz okoliczne wyspy w tym owianą legendą wyspę Bora Bora i Moorea, przelecimy na wyspę kapitana Cooka, gdzie zakończymy naszą turystyczną wyprawę dłuższym odpoczynkiem przed powrotnym lotem do domu. SZEŚĆ OPCJI W JEDNEJ WYPRAWIE? Z tego opisu łatwo wywnioskować, iż nazwa naszej turystycznej wyprawy „NA POGRANICZU DATY”, ma pełne uzasadnienie, gdyż wielokrotnie będziemy wyprzedzać datę o dwa dni, lub zostawać o cały dzień w tyle. Linia daty przebiega własnie pomiędzy Tahiti a Nowa Zelandia. I jeszcze wyjasnienie. Wyprawa składa się z tylko trzech części. Skąd wzięło się aż 6 opcji? A oto one: #1.Australia – 16 dni, #2,Nowa Zelandia -10 dni, #3.Wyspy Pacyfiku -9 dni, #4.Australia z Nową Zelandia – 21 dni, #5.Nowa Zelandia z Wyspami Pacyfiku - 17 dni, i wreszcie całość, czyli #6.Australia + Nowa Zelandia + Wyspy Pacyfiku razem 28 dni. I jeszcze jedna specjalność – to pilot, który był już na tej trasie i wykorzystał swoje doświadczenia aby wybrać do tego programu, najlepsze z najlepszych. Szczegółowy program znajduje się na stronie www.odkrywcy.com w sekcji wyprawy. Jurek Majcherczyk


Poczuć wolnosć

Dlaczego doskonały aktor po 50. rzuca karierę? By poczuć się wolnym. Kiedy kilka lat temu wyznał, że zamierza odejść od aktorstwa, koledzy nie dowierzali. Już nie może się doczekać końca wakacji, bo właśnie na początku września Marek Kondrat (61) rozpoczyna swój upragniony urlop. Aktor jedzie do Sopotu, gdzie kilka lat temu kupił mieszkanie. Cieszy się każdą chwilą spędzoną nad Bałtykiem. - Lubię Sopot tak jak wino, bo Sopot cały czas trwa. Ma bardzo wyraźne piętno architektoniczne i ma piętno morza, które tak bardzo uwielbiam - opowiada. Jednak na razie zajmuje się swoimi sklepami z  winami, których ma już kilka w całym kraju, a także nabytą ostatnio winnicą w Hiszpanii. Reklama Kiedy kilka lat temu wyznał, że zamierza odejść od aktorstwa, koledzy nie dowierzali. Twierdzili, że zrobi sobie przerwę i  wróci. Tymczasem pan Marek bardzo stanowczo wyznaje: - Nie wracam do zawodu! Chcę delektować się wolnością, niezależnością i winem! Popularny aktor przestał uprawiać aktorstwo by poświęcić się swojej pasji winiarza i ... po prostu zacząć żyć. Bez, jak to mówi, wypłukiwania się z emocji, bez sięgania dna, by poczuć strach, gniew lub miłość. Postawił na coś zupełnie innego

i jak się okazało wybrał właściwie. Nauczony doświadczeniem, nie chce jednak zapeszać. Bo przecież jako osiemnastolatek też wybrał i  został aktorem. Ale, jak twierdzi, wówczas było inaczej przykład miał już w  domu. Ojciec pana Marka, Tadeusz Kondrat, krakowski aktor, nigdy nie doradzał swojemu synowi, ani też nie namawiał go, by wybrał taką drogę życiową. - To jest właśnie dowód na brak kontaktu między nami. Ojciec miał swój sztuczny świat. Nie interesował się trudnościami życia mojej matki. On żył spotkaniami z  przyjaciółmi oraz wyjściami do swojego ukochanego SPATiF-u. Bolało mnie to, widziałem utrapienie matki. Miała do czynienia z niestety niespełnionym do końca aktorem - wspomina. Pan Marek poszedł w  ślady ojca, ale zupełnie inaczej poprowadził swoje życie. Po pierwsze, nie chciał mieć jedyna-

ka, bo sam nim jest. Po drugie, z żoną Iloną byli młodymi rodzicami. - Mieliśmy po 24 lata, kiedy nasz pierwszy syn Mikołaj przyszedł na świat, a moi rodzice byli 40-latkami (kiedy on się urodził - redakcja) - opowiada. Jednak najtrudniejsze okazało się zła-

pać właściwy kontakt z dziećmi. Starał się, ale nie zawsze mu to wychodziło. Nie potrafi mówić o tym, co do nich czuje i jak ich postrzega. Dopiero kiedy odbierał nagrodę na festiwalu filmowym w Gdyni za rolę w  filmie „Dzień świra”, wyznał przed kamerami jak bardzo ich kocha i jak wiele im zawdzięcza. - Spełniłem swoją głęboką potrzebę. Chciałem pokazać moim synom, jaka jest cena wrażliwości - opowiada. Z Mikołajem prowadzi rodzinny interes, a  młodszy Wojtek jest muzykiem i wraz żoną mieszka w  Brukseli. Kiedy tylko mają koncert, jedziemy razem z  przyjaciółmi - opowiada pan Marek. Aktor (były?) otwarcie przyznaje, że jest szczęśliwy i  spełniony. Realizuje swoje marzenia i  nie ukrywa, że wszystko to dzięki nie tyle zawodowej pracy, co udziałowi w  reklamie pewnego banku. - Właśnie na tej reklamie najwięcej zarobiłem. I wcale się tego nie wstydzę. Dzięki temu właśnie mam w  życiu wolność, mogę robić to, co naprawdę lubię, i  decydować jak będzie wyglądało moje życie. Zawsze do tego dążyłem, aż wreszcie udało się - mówi.

Serialowe nowosci jesieni 2011 Już z początkiem września na ekrany telewizorów powracają znane i lubiane polskie seriale, a wśród nich nie także i nowości.

„WSZYSCY KOCHAJĄ ROMANA” Pełna humoru opowieść o  zwykłej rodzinie. To polska wersja „Everybody Loves Raymond”. Reżyserii podjął się Jurek Bogajewicz. Dorota (Aneta Todorczuk-Perchuć) i  Roman (Bartek Kasprzykowski) razem wychowują trójkę dzieci. W  sąsiedztwie mieszkają jego rodzice - Maryla (Anna Seniuk) i Zygmunt ( Joachim Lamża) oraz brat Robert ( Jacek „Tede” Graniecki), notorycznie wtrącający się w  ich życie. Taki stan rzeczy nie martwi specjalnie Romana, dziennikarza sportowego, który dużo czasu spędza w delegacjach. Problem za to widzi jego żona, była specjalistka do spraw PR. Dlatego jej stosunki z teściową są dalekie od doskonałości... „UKŁAD

30

Polski Partner

WRZESIEŃ 2011

WARSZAWSKI” Opowieść kryminalna z  wątkami komediowymi, gdzie głównym bohaterem jest młody analityk policyjny - Marek Oporny. Marek (Lesław Żurek) jest ambitnym nowicjuszem, który marzy, aby kiedyś zostać prawdziwym śledczym. Szybko dostaje szansę na spełnienie marzeń. Trafia na jeden z warszawskich komisariatów, a jego partnerką zostaje Zuza (Olga Bo-

215-939-6717

łądź). Poza nią jest jeszcze trzech policjantów: Najstarszy (Adam Ferency), Średni (Bartłomiej Topa) oraz Młody (Alan Andersz). Każdy odcinek to odrębna zagadka kryminalna. „WIADOMOŚCI Z DRUGIEJ RĘKI” Serial komediowy na podstawie przebojowego argentyńskiego formatu „Los exitosos Pells”. W obsadzie produkcji zobaczymy wiele gwiazd, m.in. Wojciecha Mecwaldowskiego, Maję Hirsch, Marcina Kwaśnego, Waldemara Błaszczyka i Marię Pakulnis. Marcin Wilk (Wojciech Mecwaldowski) i Agata (Magdalena Łaska) są najpopularniejszą parą medialną w Polsce. Nikt nie wie, że ich związek jest fikcją, a Marcin tak naprawdę jest gejem i mieszka ze swoim partnerem. Któregoś dnia prezenter ulega wypadkowi. Szef stacji, Adam Kromer (Marek Barbasiewicz), postanawia na jego

miejsce zatrudnić bezrobotnego aktora Piotra, który wygląda niemal identycznie jak Wilk. Przed sobowtórem stoi ogromne wyzwanie. Jak odnajdzie się w skórze Marcina? „REZYDENCJA” Polska “Dynastia”. Serial przestawia losy bogatej rodziny, której uporządkowane i szczęśliwe życie burzy pojawienie się młodej kobiety... Jan Podhorecki ( Jerzy Zelnik) jest właścicielem imperium kosmetycznego. Od lat ma tę samą żonę Urszulę (Grażyna Szapołowska), ale ich miłość dawno się wypaliła. Mają trójkę dzieci: Łukasza (Sambor Czarnota), Marka ( Jan Wieczorkowski) oraz rozpieszczoną nastolatkę Marysię (Klaudia Halejcio). Okaże się, że oprócz pieniędzy, pięknych samochodów oraz drogich futer zaczną liczyć się też emocje, a to za sprawą skromnej dziewczyny, która pewnego dnia pojawi się w domu Podhoreckich. Kim będzie tajemnicza kobieta? www.polskipartner.com


Plotki FILMOWA TERAPIA ANGELINY JOLIE Jedna z największych światowych gwiazd traktuje aktorstwo jak... terapię. Im gwiazda jest starsza, tym rzadziej ma ochotę występować przed kamerą, bo dziś potrafi już radzić sobie sama z problemami. - Aktorstwo jest niczym terapia, bo postacie, które gra się w filmach, pomagają odpowiedzieć na fundamentalne pytania zadawane przez kobietę dorastającą: czy jestem dość silna? Czy rozumiem miłość i samą siebie? - tłumaczy Jolie. - Jestem już w takim wieku, że doskonale wiem, kim jestem, dlatego coraz mniej interesuje mnie aktorstwo. Dziś już nie szukam pomocy u postaci, które gram, terapia nie jest mi tak często potrzebna. Potrafię sama odpowiedzieć sobie na pewne pytania, bo jestem dojrzałą kobietą. Jolie poinformowała niedawno, że w nie-

dalekiej przyszłości zarówno ona, jak i jej partner, Brad Pitt, będą stopniowo zmniejszać liczbę kolejnych filmowych projektów, ponieważ żadne z nich nie zamierza zajmować się aktorstwem do końca życia. Angelina Jolie rozpocznie niebawem pracę na planie obrazu „Cleopatra”. Syn gwiazd Hollywood zagra w filmie Najstarszy syn Brada Pitta i Angeliny Jolie idzie w ślady znanych rodziców. 10-letni Maddox zagra w filmie „Battling Boy”. Dziesięciolatek zagra główną rolę w obrazie będącym adaptacją komiksu Paula Pope’a. Maddox wcieli się w postać młodego syna boga, który porzuca swój dom na szczycie góry, by walczyć z potworami. Jak ponoć twierdzą rodzice debiutującego na wielkim ekranie chłopca, to postać stworzona dla niego. Jest fanatykiem filmów i komiksów. Ale nie tylko dzięki pasjom dostał rolę. Zadecydowały, jak można domniemywać, względy nepotyczne. Obraz powstanie bowiem w wytwórni Plan B, której właścicielem jest Bard Pitt. Po co gwiazdor miał daleko szukać, skoro idealnego kandydata do odtwórcy pierwszoplanowej roli znalazł we własnym domu...? EKSMĄŻ NAPISZE KSIĄŻKĘ O AMY Już niedługo ma powstać książka o Amy Winehouse pióra jej byłego męża. Można się spodziewać szczegółów z życia prywatnego i sensacyjnych informacji. Kiedy Blake Fielder-Civil zapowiadał, że ma zamiar domagać się części majątku Amy Winehouse, znajomi gwiazdy mówili, że “zrobi wszystko, żeby zarobić na jej śmierci” (zobacz: Blake domaga się części majątku

po Amy). Okazuje się, że znajomi się nie mylili. Były mąż Amy ma zamiar napisać książkę o ich wspólnym życiu. Znając historię toksycznej miłości Amy i Blake’a, można się tylko domyślać, jakiego rodzaju szczegóły będą zawarte w tej książce. Perfidii Blake’a dowodzi fakt, że taką publikację planował od dawna. “Blake miał to w planach, odkąd Amy stała się sławna” - zdradził informator.  “Gdy byli razem, filmował ją i robił zdjęcia. Ma mnóstwo materiałów”. Czy można upaść jeszcze niżej? GESSLER ODPIERA ZARZUTY Ostatnie dni są gorące dla Magdy Gessler. Fundacja Viva zarzuciła restauratorce „promocję okrucieństwa” poprzez serwowanie w swoich lokalach gęsich wątróbek. Przeczytaj oświadczenie gwiazdy! By powstało danie z foie gras, gęsi karmione są specjalną rurą, która pompuje jedzenie do ich żołądka, co jest niezwykle niehumanitarne. Viva twierdzi, że gwiazda

promuje w  ten sposób okrucieństwo. Oto oświadczenie Magdy Gessler opublikowane na Facebooku: „W ostatnich dniach padłam ofiarą ataku fundacji, która oskarża mnie o rzeczy, z którymi nie mam nic wspólnego. Nigdy nie promowałam foie gras z przymusowego tuczu. Od 15 lat jako jedyna w Polsce wspieram ekologiczną hodowlę wolnego wybiegu gęsi owsianej w  Inowrocławiu. Jedyną taką hodowlę w Europie. Przez 15 lat współpracuję z panią dr. inż Haliną Bielińską, od której zamawiam gęsi do moich restauracji. Podroby jesiennej gęsi owsianej używam jako naturalnie przetłuszczonej wątróbki (foie gras). Mrożę je i korzystam z nich do kolejnej jesieni, kiedy to gęsi same jedząc z ręki przyswajają tłuszcz w wątrobie potrzebny im na zimę. Gęsi te karmione są żołędziami, kasztanami i owsem.

Barbarzyńskie tuczenie gęsi rurami z kukurydzą, które tak obrazowo pokazuje Fundacja Viva w akcji przeciwko mnie jest zakazane zarówno w wielu krajach Europy, jak i w Polsce. Ja, Magda Gessler jestem absolutnym przeciwnikiem zakazanego tuczu gęsi. Nie ma we mnie zgody na manipulację, że sprzedając w  moich restauracjach foie gras promuję ten haniebny tucz. To nieprawda.”


Kuchnia

Odstaw na kilka minut. Resztę cebuli i  boczek pokrojony w  paseczki przysmaż 3-4 min na 3 łyżkach oleju. Odcedzony makaron wymieszaj z sałatką. Polej wysmażonymi skwarkami, posyp pokruszonym serem.

Nadziewana pieczeń rzymska Składniki: jajka: 2 sztuki kajzerka namoczona w mleku zioła prowansalskie: 1,5 łyżeczki sól, pieprz cebula mieszane mięso mielone: 1 kg masło: 3 łyżki Nadzienie: mała czerwona papryka sól, pieprz bułka tarta: 1 łyżka cebula pęczek natki: pół pęczka kapary: 1 łyżka mała żółta papryka oliwa: 2 łyżki cukinia: 1 duża sztuka żółtko

Sałatka śledziowa

Składniki: filety śledziowe: 4 sztuki jabłko: 2 sztuki siekany koperek: 2 łyżki seler naciowy: pół pęczka Sos: jogurt naturalny: 150 ml sól, pieprz cukier: szczypta sok z cytryny: 2 łyżki Etapy przygotowania: Seler naciowy umyć, oczyścić z  „żyłek”, pokroić. Jabłka pokroić w  kostkę, filety śledziowe pokroić w  paski. Wszystko połączyć, polać sosem. Podawać schłodzone.

Spaghetti po polsku

Etapy przygotowania Cebulkę obrać, posiekać drobno, przesmażyć na maśle na rumiano, lekko przestudzić. W dużym naczyniu wyrobić masę z mięsa, jajek, odciśniętej bułki, podsmażonej cebulki, ziół suszonych. Doprawić do smaku solą i pieprzem, masą przykryć folią i odstawić do lodówki. Cukinię umyć, odciąć końcówki, łyżeczką wydrążyć, lekko zblanszować w wodzie. Wszystkie warzywa przeznaczone na nadzienie obrać, oczyścić, opłukać. Cebulę, paprykę, pokroić w kosteczkę, podsmażyć na oliwie, warzywa przełożyć do miski lekko przestudzić. Opłukaną natkę posiekać, dodać do nadzienia wraz żółtkiem, kaparami, bułką tartą, doprawić do smaku solą i pieprzem. Tak przygotowanym nadzieniem nafaszerować cukinię. Na arkusz papieru pergaminowego wyłożyć połowę masy mięsnej, uułożyć nafaszerowaną cukinię, przykryć pozostałym mięsem, zawinąć papier tak aby utworzył cukierek, umieścić pakunek w naczyniu i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Piec 1 godzinę i 20 minut.

Składniki: makaron spaghetti: 1 opakowanie wędzony boczek: 15 dag cebula sól, pieprz olej pomidor: 4 sztuki ocet winny natka pietruszki

Chrupiące kulki ryżowe

Etapy przygotowania Makaron wrzuć do posolonego wrzątku i gotuj 7-8 minut. W  tym czasie pomidory opłucz, pokrój w  półplasterki a  cebulę w  kosteczkę. Połowę cebuli wymieszaj z pomidorami. Dopraw na ostro solą i pieprzem. Sałatkę skrop olejem i octem, dodaj posiekaną natkę, wymieszaj. 34

Polski Partner

WRZESIEŃ 2011

Składniki: sos czekoladowy mielony biały ser: 15 dag cukier owoce sezonowe ryż: 20 dag masło: 2 łyżki sos waniliowy ziarna sezamu: 4 łyżki sól, pieprz jajko

215-939-6717

Etapy przygotowania Na rozgrzanym maśle lekko uprażyć ryż i zalać 2 szklankami wody, osolić i ugotować. Do ostudzonego ryżu dodać jajko, biały ser i  doprawić cukrem i  dokładnie wymieszać. Z masy ryżowej formować kulki i obtaczać w ziarnie sezamowym, smażyć na złoty kolor na głębokim tłuszczu. Podawać z owocami i sosami.

Tutti-frutti Składniki: galaretka agrestowa: 2 paczki galaretka z owoców leśnych herbatniki: paczka mleko: pół szklanki galaretka malinowa mrożone jagody: 20 dag cukier puder: 4 łyżki cukier: 4 czubate łyżki do ozdoby: maliny, truskawki maliny mrożone: 20 dag mielone orzechy: 10 dag śmietanka kremówka: 2 kubeczki masło: łyżka

Etapy przygotowania Herbatniki drobno pokruszyć, zmieszać z  orzechami. Z  cukru zrobić lekki karmel, rozprowadzić z  masłem i mlekiem, wymieszać z herbatnikami. Masę rozsmarować na spodzie tortownicy. Jagody zagotuj z  połową cukru pudru, wsyp galaretkę z owoców leśnych, zmiksuj, przestudź. Ubij na sztywno 1 kubeczek śmietanki, wymieszaj z zimnymi jagodami. Wylej na masę herbatnikową, schłodź. Galaretkę malinową rozpuścić w  1/2 szklanki wody. Resztę śmietanki ubić z  pozostałym cukrem pudrem. Wymieszać z zimną galaretką. Na zastygniętą masę jagodową wysypać maliny, zalać pianką malinową. Ostudzić. Wierzch ozdobić owocami. Zalać galaretką agrestową rozrobioną w 3 szklankach wody. www.polskipartner.com


Polski Partner

WRZESIEŃ 2011

215-939-6717

www.polskipartner.com


Kawa chroni przed alzheimerem Miłośnicy kawy, wznieście filiżanki na cześć najnowszego badania dotyczącego swego ulubionego napoju. Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Florydy twierdzą, że kawa zawiera tajemniczy składnik, który może chronić przed chorobą Alzheimera. Wykorzystując myszy z objawami alzheimera, grupa badaczy odkryła, że kawa z kofeiną chroniła zwierzęta przed tą niszczącą pamięć chorobą. W raporcie opublikowanym w piśmie „Journal of Alzheimer’s Disease” czytamy, że kawa najwyraźniej zawiera jakiś niezidentyfi-

kowany składnik, który łącząc się z kofeiną ogranicza w mózgu poziom beta-amyloidu – nieprawidłowego białka, które prawdopodobnie wywołuje chorobę. Badanie sfinansowało Florydzkie Centrum Badań nad Chorobą Alzheimera i stan Floryda. Odkrycia zespołu z Uniwersytetu Południowej Florydy pokrywają się z wcześniejszymi obserwacjami, wedle których ludzie pijący kawę z kofeiną w średnim i

starszym wieku są mniej zagrożeni alzheimerem. Uzbrojeni w swój najnowszy raport badacze cieszą się, że kawa, która jest tania i dostępna, może stanowić dla Amerykanów bezpieczny sposób na chronienie mózgu przed chorobą. – Ponieważ alzheimer zaczyna rozwijać się w mózgu na wiele lat przed zdiagnozowaniem, każda profilaktyczna terapia musi być stosowana przez dziesięciolecia – mówi dr Chuanhai Cao, jeden z głównych autorów raportu. – Sądzimy, że umiarkowane codzienne spożycie kawy z kofeiną jest najlepszym sposobem na długoterminowe zabezpieczenie się przed utratą pamięci z powodu choroby Alzheimera. Kawa jest niedroga, dostępna, łatwo przenika do mózgu i najwyraźniej bezpośrednio atakuje proces chorobowy, a w dodatku dla większości z nas ma niewiele skutków ubocznych.

Najwieksza przeszkoda w skutecznym odchudzaniu Zanim zaczniesz się odchudzać, pokochaj swoje ciało takim, jakie jest - radzą naukowcy. Badacze dowiedli, że osoby, które w sposób właściwy postrzegają swoją sylwetkę, tracą więcej na wadze. Naukowcy z Uniwersytetu Technicznego w Lizbonie we współpracy z badaczami z brytyjskiego Bangor University dowiedli, że większa tolerancja dla swojego ciała zwiększa efektywność odchudzania. W eksperymencie wzięły udział dwie grupy. Pierwsza mogła liczyć jedynie na medyczne porady dotyczące odchudzania. Badani z drugiej grupy uczestniczyli w zajęciach terapeutycznych, podczas których omawiano osobiste bariery dotyczące odchudzania i własnego ciała. Osoby z pierwszej grupy w ciągu roku straciły zaledwie 2 proc. masy ciała, odchudzający się z drugiej grupy aż 7 proc. - Nieprawidłowe postrzeganie własnego ciała to częsty problem wśród osób cierpią-

Jak obliczyć BMI?

cych na nadwagę i otyłość. Prowadzi to do tzw. emocjonalnego, impulsywnego obżarstwa i utartych nawyków żywieniowych. Są to przeszkody, które bardzo utrudniają skuteczne odchudzanie - wyjaśnia kierownik badań, dr Pedro Teixeira z Uniwersytetu Technicznego w Lizbonie. - Nasze badania wykazały silną zależność pomiędzy poprawnym postrzeganiem swojego ciała, szczególnie, jeśli dotyczy to strachu przed opiniami innych, a pozytywnymi zmianami w sposobie odżywiania. Dlatego też wierzymy, że właściwe postrzeganie swojej sylwetki jest istotnym aspektem w utracie wagi. Powinno być to uwzględniane w każdym programie odchudzającym - dodaje.

wyrażony w metrach (np. 174cm = 1,74m), podnosimy do kwadratu. Czyli 1,74 * 1,74 = 3,0276.- Liczbę kilogramów dzielimy przez otrzymany wynik. Np. 70(kg) / 3,0267 = 23,1274986 w zaokrągleniu 23,12. Otrzymany wynik to nasz wskaźnik masy ciała.

Tabela BMI

Zacznijmy od wyjaśnienia co to takiego jest to „BMI”? BMI to skrót od angielskiego Body Mass Index, a dzięki temu wskaźnikowi możemy kontrolować masę naszego ciała.Masę ciała obliczamy po to, aby stwierdzić czy nasza waga jest w porządku. Jak obliczyć?Do obliczeń musimy znać naszą wagę i wzrost. Wskaźnik BMI wyznaczamy w następujący sposób:- Nasz wzrost, 38

Polski Partner

WRZESIEŃ 2011

Aby w pełni zrozumieć sens powyższych obliczeń należy wynik dopasować do odpowiedniego przedziału (poniżej) i sprawdzić czy nasza waga jest ok.Wynik poniżej 18 to niedowaga.18 – 25 waga w normie.25,01 – 30 nadwaga.30,01 i powyżej to już otyłość.Kiedy nasz wynik nie będzie się mieścił w granicach normalnej wagi to powinniśmy poczynić kroki, aby to zmienić. Im bardziej nasz wskaźnik będzie odstawał od prawidłowego przedziału (18 – 25) tym bardziej jesteśmy narażeni na różnego rodzaju choroby, dlatego nie powinniśmy tego bagatelizować.Na przykładowych danych uzyskaliśmy wynik 23,12 czyli waga w normie. 215-939-6717

www.polskipartner.com


Kuba emigrant

Jakub urodził się 28 czerwca 1987 w Ostrowie Mazowieckim. W 1992 wyemigrował do USA razem z rodziną. Od początku mieszka w Clifton, gdzie w 2001 ukończył szkołę podstawową, a cztery lata później został absolwentem Clifton High School. W międzyczasie rozwinął w sobie pasję do pisania o sporcie, a jego ulubionym tematem stała się lokalna, profesjonalna drużyna hokejowa NJ Devils. Przez kilka sezonów jego artykuły na temat sportów w Clifton High publikowane były w Clifton Journal.

W przeciągu tego okresu Kuba cały czas zmagał się z postępującą chorobą, która siała coraz większe spustoszenie w jego układzie oddechowym. Zmutowany gen CFTR sprawił, że wydzielina oskrzeli stawała się coraz gęstsza, lepka i trudna do usunięcia. Nadmiar kleistego śluzu doprowadził z kolei do utrudnień w procesie oddychania, zatkania oskrzeli i przewlekłego stanu zapalnego. Krótko mówiąc: stan zdrowia Jakuba pogarszał się coraz bardziej. Terapia mukowiscydozy polega na spowolnieniu procesu rozwoju choroby poprzez m.in.: stosowanie leków upłynniających wydzielinę oskrzelową, przyjmowaniu prepararów enzymatycznych oraz codzienne zabiegi fizjoterapeutyczne: drenaże i inhalacje. Krótko mówiąc: Jakub coraz częściej musiał odwiedzać sale szpitalne. Pewnego dnia na oddziale, gdzie akurat przebywał Kuba, pojawili się hokeiści NJ Devils. W czynie społecznym odwiedzali oni chore dzieci. Z hokejowym ekspertem Kubą szybko znaleźli wspólny język i przypadli sobie do gustu. Nawiązały się przyjaźnie, które trwają do dziś. Spotkanie z Diabłami zaowocowało jeszcze w jeden nieoczekiwany sposób: Kuba otrzymał propozycję pracy jako Production Assistant w MSG Network. Radził sobie świetnie, dlatego szybko awansował o kilka szczebli. Ostatnio piastował funkcję Graphic Coordinator przy telewizyjnych transmisjach ze spotkań Diabłów. Dla Kuby, który uwielbia hokej i podróże, była to wymarzona praca, która pozwoliła mu także w jakiś sposób radzić sobie z postępującą chorobą. Jednak ta zaczęła stopniowo utrudniać mu wykonywanie zawodu. Największe kłopoty miał z oddychaniem. W miarę upływu czasu nie mógł już się nigdzie ruszać bez butli ze sprężonym tlenem. Dotrwał do końca tegorocznego sezonu, ale wkrótce potem zmuszony był wziąć 40 Polski Partner WRZESIEŃ 2011

czasowy rozbrat ze swoim ulubionym zajęciem. Wiadomo było, że bez transplantacji płuc Kuba nie ma szans. Od kilku lat uczęszczał na badania, które miały mu umożliwić dostanie się na listę oczekujących na prze-

215-939-6717

szczep. Cierpliwie czekał na swoją szansę. Na początku czerwca wylądował na ostrym dyżurze szpitala w Morristown, bo taka prosta rzecz jak oddychanie stała się dla niego niemożliwa. Jeden z lekarzy postawił wtedy koszmarną diagnozę: bez przeszczepu Kuba miał przed sobą miesiąc życia.

specjalne subkonto organizacji charytatywnej Children’s Organ Transplant Association (COTA). Wszystkie datki można odliczyć od podatku.

PREZENT NA URODZINY Na jedenaście dni przed swoimi 24. urodzinami Kuba dostał się na upragnioną listę biorców. Tydzień później otrzymał telefon, który okazał się być najbardziej wymarzonym prezentem: w szpitalu Beth Israel w Newarku czekały na niego nowe płuca. Kolejnego dnia Jakub wylądował na stole operacyjnym. Przeszczep się powiódł, ale walka o życie się nie skończyła. Kuba obecnie przebywa w domu i dziennie łyka 40 pastylek, które mają na celu zwalczanie różnego rodzaju infekcji. Niedawno zapadło się także jedno z przeszczepionych płuc, ale udało się przywrócić je do normalnego funkcjonowania. Kuba i jego mama się nie poddają i walczą z całych sił. Walka ta kosztuje Kubę nie tylko mnóstwo zdrowia, ale i pieniędzy. Sam przeszczep wyceniono na $500,000, do tego doszło $100,000 na rachunki za leki i terapię. Mimo wielkiego i wzruszającego wsparcia od przyjaciół w Devils, Kubie ciągle brakuje $30,000 na pokrycie kosztów leczenia. Ma więc nadzieję, że jego historia i determinacja ruszą serca Polonii. Bo Kuba nie chce tylko „przeżyć”, on chce normalnie żyć.

text: Tomek Moczerniuk foto: Jakub Wiśniewski

Adres strony internetowej: www.cotaforjakew.com/

JAK POMÓC? Pomóc można wpłacając pieniądze na

www.polskipartner.com


Uzdrawiajacy dotyk

Na początek pozwole sobie zacytować list kogoś, kto poznał działanie uzdrawiajacej energii, a raczej bioenergii /bioenergoterapia to działania z wykorzystaniem naturalnych uzdolnień natury ludzkiej, danych człowiekowi przez Boga dla jego dobra -arcybiskup profesor dr habilitowany Bolesław Pyłak. A oto ów list: „Korzystam z pomocy P. Jagody od dwóch lat. Przyjeżdżam do niej razem z mamą, która ma wiele problemów zdrowotnych. Ja jestem po chorobie nowotworowej i ciągle musze dbać o utrzymanie dobrego zdrowia. W moim przypadku oprócz pomocy na poziomie fizycznym, bardzo ważne jest podtrzymywanie kondycji psychicznej i wiara w to, że choroba, którą przeszłam - nigdy nie wróci. P. Jagoda oprócz pracy bioterapeuty wykonuje bardzo ważną dla mnie prace psychoterapeuty. Wiem, że zawsze w trudnej chwili moge zadzwonić i usłyszeć słowa wsparcia, które dla mnie sa lekarstwem. Jej rece, energia, pogoda ducha i chęć niesienia pomocy innym - są bardzo ważne dla mnie i, jak wiem, dla innych również. Musze tu napisać o mojej mamie, która miała tak osłabiony układ odpornościowy, że w pewnym momencie zaczął ja atakować. Na ciele zaczęły się pojawiać pęcherze wypełnione płynem, które powodowały nieznośne cierpienie. Lekarze rozkładali ręce i przepisywali tylko maści na ból i swędzenie. Było to bardzo uciązliwe. Po wizytach u P. Jagody choroba znikneła. Poza tym mama miła bardzo silne bóle w stawach, problemy z żołądkiem, wątrobą, nerkami i sercem, co bardzo utrudniało jej normalne życie i funkcjonowanie. Obecnie mama czuje się dużo lepiej, potrafi cieszyć się życiem. Ciągle korzystamy z pomocy P. Jagody, bo dzięki niej możemy się cieszyć dobrym samopoczuciem. Jagoda, dziekujemy Ci bardzo za całą pomoc i oddanie, oraz serce. Niech dobry Bóg błogosławi Ci na każdy następny dzień życia. Ewa I. z mamą Zofia.” Badania naukowe prowadzone przez Gurwitcha udowadniają,że wszystkie komórki żywych organizmów podczas podziału świecą promeniowaniem mitogenetycznym. Profesor Sedlak twierdzi, że wszystkie żywe organizmy emitują energie, którą otacza je biopolem, zwanym też aura. Uważa on, ze pole biologiczne jest nie tylko rezultatem procesów życiowych - jest ono również życiem. Organizm bioterapeuty wytwarza biopole takie samo, jak u innych ludzi

www.polskipartner.com

- jest ono jednak znacznie większe, silniejsze i charakteryzuje się własnością uzdrawiającą. Według laureata nagrody Nobla A.S.Georgyi procesy, które wyzwala przekaz bioenergetyczny zachodzą na poziomie sub molekularnym. Hipoteze te sprawdzono empirycznie i okazała się prawdziwa. Bioenergoterapia to nie medycyna. Nie ma w niej chorób - tym bardziej nieuleczalnych - dlatego bioterapia nie leczy, a reguluje procesy życiowe tworząc warunki do samouzdrawiania organizmu. Obrazowo można ten proces porównać do matrycy, z której wypadły ważne elementy. Uporzadkownie ich sprawia że matryca zaczyna działac zgodnie z przeznaczeniem. Zbliża się okres jesienno - zimowy. Jest to czas większej podatności na infekcje, przeziębienia, zwiekszenia bólów reumatycznych itp. Zgodnie z zasadą - lepiej zapobiegać niż leczyć- zadbajmy o dobrą kondycje organizmu, odporność. W tym celu już teraz można zamówić produkt na odporność Transfer Factor Classic- dla dzieci 2 opakowania , dla doroslych -3. Podaje numer telefonu po polsku: 1-800 748 5391 i numer dystrybutora /bez tego numeru nie można dokonać zamówienia/ -108 182. Ponadto należy zadbać o właściwą diete tzn. ograniczyć cukier i słodycze, które bardzo obniżają odporność. Zwracam tu uwage na płatki śniadaniowe, w których jest wyjątkowo dużo cukru. Należy spożywać duzo warzyw i owoców. Bardzo korzystne są rownież kiszonki /ogórki, kapusta, buraki itp./ Zażywajmy również naturalną witamine C np Absorbent C firmy Forever Living Products służą informacjami. Na zakończenie przytocze myśl dr. W. Pawłowskiego, lekarza medycyny stosującego w swojej praktyce również metody naturalne: „Szacunek dla ludzkiego zdrowia wymaga ciągłych poszukiwań po to, by mogł je jak najdłużej zachować, a gdy pojawią się kłopoty zastosować takie metody, które pozwolą to zdrowie przywrócic i skutecznie pomóc choremu także wowczas, gdy konwencjonalne środki zawiodły. Jagoda Zwierzynski

215-939-6717

WRZESIEŃ 2011

Polski Partner

41


Humor Dwóch facetów poszło na golfa, chcąc szybko rozegrać partię, ale przed nimi grają dwie początkujące kobiety, którym bardzo wolno idzie gra. Jeden mówi do drugiego: - Idź do nich i zapytaj się, czy możemy je wyprzedzić? Drugi idzie, dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca. Pierwszy pyta: - Co się stało? - Słuchaj, ty musisz iść, bo jedna z nich to moja żona, a druga to moja kochanka! Nie mogę się z nimi równocześnie zobaczyć! - Ok, rozumiem, jasne. Pierwszy podszedł do połowy boiska, zatrzymał się i też wraca. Drugi pyta jego: - No, co jest?? - Jaki ten świat mały!

Reporter na ulicy pyta przechodnia:- Pali Pan ?Palę.- Wie Pan, że to niezdrowe?- Wiem- Ile Pan ma lat ?- Sześćdziesiąt.- Od jak dawna Pan pali?Zacząłem już w wieku dwunastu lat.- Proszę Pana. Czy zdaje Pan sobie sprawę, że gdyby Pan te pieniądze, które przez ten czas, który Pan pali i wydał na papierosy, zaoszczędził. To teraz przykładowo kupiłby Pan za nie np. tego Mercedesa SLK, który tam stoi?- A Pan pali?- Nie.- A ma Pan taki samochód?- No... nie mam.- No widzi Pan. A ja palę i to jest mój Mercedes. - Panie Stefanie, jak Panu nie wstyd? 50 lat Pan z żoną przeżył i teraz Pan ją zostawił i ożenił się Pan z jakąś 20-latką? Czy Pan zwariował?- A czego Pan się czepia? Wie Pan jak to co wieczór z żoną było? Validol jej podaj! Herbatki zaparz. Przykryj, odkryj! Przełącz kanał w telewizji... itd. itp.; a z młodą to tak: - wieczorem wyjdzie - rano wróci... człowiek całą noc spokojnie śpi. Rozbił się statek na rozgniewanym morzu z którego ocalała tylko jedna persona... dopłynął człowiek do bezludnej wyspy i żył tam sobie skromnie i ubogo przez kilka lat bez żadnych

kolejno woła wg listy:- Kowalski!... 4000,- tutaj podpisz!- Nowakowski!... 4200,tutaj podpisz!- Śmieszny!... 4400,- tutaj podpisz!- Ogórek!... 4800,- tutaj podpisz!- Razem!... 17400,- RAZEM!... najwięcej zarabia, a nigdy nie przychodzi po pieniądze! Porodówka. Rodzi się czarne dziecko. Odbierająca poród pielęgniarka ze zdziwieniem pyta strażnika trzymającego rodzącą za rękę:- To pańskie dziecko?Pewnie tak!... Żona w domu zawsze tak jakoś wszystko lubi przypalić! Pracownik często spóźniał sie do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi sie rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknely. Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi: - Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.Po zabiegu, pyta dentysty ile sie należy, ten mówi 400 zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40 zł. od sztuki, dentysta na to: - Tak ale dzisiaj jest niedziela..

Do sypialni wpada mąż i woła do leżącej w łóżku żony: - Ubieraj się szybko! Pożar !!! Z szafy przerażony męski glos: - Meble! Ratujcie meble! Mój szef dał mi dzisiaj do wypełnienia ankietę o nim i powiedział, że jest anonimowa. Pracuję w dużej korporacji więc postanowiłem nie owijać w bawełnę i napisać mu zupełnie szczerze co o nim myślę korzystając z tego, że nigdy się nie dowie kto to napisał. Podczas przerwy na lunch zapytałem paru kolegów co napisali w ankiecie - wszyscy zgodnie zapytali: “Jakiej ankiecie?” Teoria stada bizonów Stado bizonów może poruszać się tak szybko jak najwolniejszy bizon. Kiedy myśliwi polują na bizony, to zabijają najpierw te z tyłu, czyli najsłabsze i najwolniejsze. Taka naturalna selekcja jest dobra dla stada jako całości,ponieważ ogólna prędkość i zdrowie całej grupy poprawia się poprzez regularną eliminację najsłabszych osobników. W podobny sposób ludzki mózg może pracować tak szybko, jak jego najwolniejsze komórki. Nadmierne spożycie alkoholu, jak powszechnie wiadomo, zabija komórki mózgu. Naturalnie, najpierw atakuje najwolniejsze i najsłabsze komórki. W ten sposób regularne spożywanie alkoholu eliminuje najsłabsze komórki, sprawiając, że mózg pracuje szybciej i bardziej skutecznie. I dlatego właśnie zawsze czujesz się mądrzejszy po kilku drinkach 42

Polski Partner

- Tak. - Barman dawaj litra wódki mówi Polak. Polak wziął butelkę, przechylił i wypił całą. Amerykaniec z niedowierzeniem dał mu 1000 dolarów i mówi: - No stary, jesteś twardy jak stal. Ale powiedz gdzie byłeś jak wybiegłeś z baru? - Byłem w barze naprzeciwko zobaczyć, czy mi się uda. Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.  - Piwo! Siku! - po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.  Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno: - Czy kogoś wam nie brakuje? Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi: - Nie ma mojej żony... - No przecież - wścieka się kierowca - przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje! Na to facet: Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...  Kumpel do kumpla:  Wygrałem milion złotych w totka! - Gratulacje! A co na to twoja żona? - Odebrało jej mowę! - Zazdroszczę ci. Tyle szczęścia na raz...  Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie.- Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia.Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa...Może ktoś z Was wie?W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki.- To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono...Jaś podnosi w górę rączkę:- Monotonia!

przyjemności.Ot z dnia na dzień udawało mu się przeżyć.Ale przez te kilka lat codziennie modlił się do Boga żeby chociaż jedną miłą niespodziankę mu dał, nawet nie musi być to piękna kobieta...no i Bóg nie mogąc już wytrzymać cierpień rozbitka podał mu “szóstkę”w najbliższym dużym lotku. Amerykanin przyjechał do Londynu. Wynajął przewodnika. Zwiedza. W końcu mówi znudzony:- Wiesz co? Jakoś ta wasza architektura zupełnie na mnie nie robi wrażenia. O weźmy na przykład ten budynek. W Nowym Jorku taki budynek byłby z dziesięć razy większy.- Zgadzam się z Panem, Sir. Bo to jest akurat szpital psychiatryczny.

Wpada Amerykanin do polskiego baru i krzyczy na całe gardło:Ja słyszałem, że wy Polacy jesteście strasznymi pijakami. Dam 1000 dolarów, jeśli jeden z was wypije na raz litr wódki.W barze cisza, nikt się nie zgłasza, jeden facet nawet wybiegł z baru. - No co? Nie ma nikogo chętnego? Widzę, że nie ma tutaj takiego twardziela. Nagle wpada ten sam koleś, który wybiegł z baru i mówi: - Ty, amerykaniec, Twój zakład dalej ważny?

Mężczyzna z chłopcem wchodzą razem do fryzjera. Po tym, gdy facet został już ogolony, ostrzyżony i jeszcze kazał zrobić sobie manicure, posadził na fotelu chłopca i mówi do niego:- Poczekaj tutaj, ja pójdę tylko kupić sobie krawat i za 10 minut po ciebie przyjdę. Gdy fryzjer ostrzygł już małego, a facet wciąż się nie pokazywał, fryzjer mówi do chłopca:No i co... wygląda na to, że tatuś o tobie zapomniał.- Ale to nie był mój tatuś mówi chłopiec. - On tylko zaczepił mnie przed chwilą na ulicy i spytał, czy mam ochotę na darmowe strzyżenie...

Właściciel plantacji pomarańczy widzi, że na jednym z jego drzew siedzi brodaty Żyd i wcina pomarańcze. Krzyczy do niego z dołu:- Czy nie czytaliście Biblii? Tam jest napisane: Nie będziesz kradł!Rabinowicz z drzewa:- Izrael to piękny kraj! Siedzisz sobie na drzewie, jesz pomarańcze, a tu ci jeszcze Biblię cytują! Dzień wypłaty w Straży Miejskiej.Kasjerka

WRZESIEŃ 2011

215-939-6717

www.polskipartner.com


Horoskop wrzesien 2011 Baran 21.03–19.04 Aż trzy planety znajdują się w obszarze pracy w Twoim horoskopie, co oznacza, że w dwóch pierwszych dekadach września, w kręgu Twoich zainteresowań znajdą się przede wszystkim sprawy zawodowe. Jeśli jednak urodziłeś się w drugiej połowie znaku Mars mocno podkręca Twoje ego, więc uważaj bo to prowadzi do arogancji. Obyś realizując swoje plany nie zamienił życiowych zasad w prawo silniejszego. Kontroluj się. Dzięki temu wzrastają Twoje szanse na konstruktywne wykorzystanie energii planet. Jeśli ciągną się za Tobą jakieś nierozwiązane problemy, zaległe prace lub niewyjaśnione sytuacje - zrobisz z tym porządek. Będziesz też wymagającym partnerem. Nie rób jednak dramatu z drobnych problemów, które przynosi życie, ani różnic zdań, które przecież i tak wyłoniły by się prędzej czy później. W trzeciej dekadzie września Słońce i Wenus w obszarze związków sprawią, że najważniejsza stanie się miłość. Jeśli nie masz swojej drugiej połowy warto przyznać się do tego, że chciałbyś kogoś pokochać, że czujesz się samotny. Na pewno ktoś Cię wysłucha. Byk 20.04–20.05 Wprawdzie wielkimi krokami zbliża się koniec kalendarzowego lata, ale będziesz w dobrym nastroju i proza dnia codziennego nie będzie do Ciebie docierać. Słońce i Wenus w obszarze kreatywności i przyjemności nastawią Cię pozytywnie do życia. Mars w obszarze komunikacji naładuje pozytywną energią Twoje kontakty z otoczeniem. Bykom uczącym się dopisze wena i dobra pamięć, Bykom pracownikom inwencja. Wenus też jest Ci życzliwa, upiększaj więc swoje otoczenie. Zrób przemeblowanie w domu, twórczy remanent w szafie! Nawet jeśli jakieś problemy spędzały Ci sen z powiek pozytywne nastawienie pozwoli je rozwiązać. Szykuje się też trochę rozrywek i przyjemności, więc życie nie straci na urodzie. Życie towarzyskie rozkręci się, nawiążesz nowe znajomości i w wielu przypadkach nie będą to przelotne kontakty. Możesz znaleźć przyjaciółkę, przyjaciela a jeśli nie masz partnera nic nie stanie na przeszkodzie abyś teraz zdecydował się stworzyć z kimś parę. Łatwiej będzie dogadać nawet z tymi osobami, z którymi odbieracie na różnych falach. Bliźnięta 21.05-21.06 Nie powinieneś na razie przeprowadzaj poważniejszych zmian w życiowych planach. Intuicja może zawieść. W pracy remanent w biurku i notesie jest niezbędny ale z nowymi pomysłami zaczekaj. W relacjach z bliskimi osobami unikaj pochopnych ocen. Licz się również z tym, że nie wszyscy ludzie w Twoim otoczeniu są względem ciebie szczerzy. Dlatego sprawdź, co kryje się pod zachęcającymi uśmiechami. Czyjaś sympatia może nie być całkiem bezinteresowna. Niektóre wakacyjne zauroczenia podzielą teraz los liści na jesiennych drzewach - spłowieją, dadzą się unieść wiatrowi. W trzecim dekanacie września Słońce, Wenus i Merkury w obszarze kreatywności i przyjemności odmienią Twoje życie na lepsze. Pojawią się okazje do nawiązania nowych znajomości, dla stęsknionych szansa na miłość. Unikaj jednak brylujących w towarzystwie erudytów poszukuj zaś tych, którzy mają Ci coś do zaoferowania. Masz także dobry czas na pracę umysłową, więc zapędź szare komórki do roboty, podnoś swoje kwalifikacje, uzupełniaj wykształcenie.

44

Polski Partner

Rak 22.06–22.07 Ostatnimi czasy towarzyszy ci raczej zmienna aura. Tym ważniejsze jest więc abyś odpowiednio wykorzystał każdy cieplejszy powiew “kosmicznego wiatru”. Słońce, Wenus i Merkury w obszarze porozumienia przyniosą sytuacje sprzyjające Twoim planom, pomogą pchnąć naprzód trudniejsze sprawy. Aby wykorzystać szansę trzeba wykazać inicjatywę, inaczej dobra passa minie. Na szczęście Mars w Twoim znaku to źródło energii. Okażesz się kreatywny więc ktoś zauważy Cię wyłowi Twoją twarz z tłumu. Szef zaproponuje coś ambitniejszego i lepiej płatnego, a może nawet zaskoczysz wszystkich i... wystąpisz w programie TV, zaprezentujesz publiczności swoje talenty? Wrzesień okaże się również pomyślny dla finansów. Podpisuj umowy i kontrakty, jeśli masz oszczędności, ulokujesz je teraz korzystnie. A może marzysz o tym, by jesień przyniosła ci prawdziwą miłość? Rozejrzyj się dookoła. Jest ktoś, kto chce cię poznać. W trzecim dekanacie września układy planet wprowadzą nieco napięć w życie Raków z pierwszego dekanatu ale to tylko sygnał, że są sprawy, które wymagają Twojej uwagi. Lew 23.07–22.08 Na pierwszym planie znajdą się teraz kwestie finansowe. Twoje potrzeby wzrosną. Z pewnością masz już także jakieś nowe pomysły i plany dotyczące pracy zawodowej. Wenus, Słońce i Merkury w polu spraw materialnych dają Ci teraz wszystko czego potrzeba aby odnieść sukces. Warto więc zmobilizować się i działać, nawet jeśli wrześniowe słoneczko jeszcze przyjemnie przygrzewa. W trzeciej dekadzie września do Twego znaku wkracza z impetem Mars ale jego wpływ zgra się z pięknie z urokiem Wenus i energią Słońca. Twoim atutem okaże się optymizm i osobisty urok. Dobry czas na zdanie egzaminów i przeprowadzenie ważnych rozmów. Porozmawiaj z kimś o swoich planach. Także szansę na szczęśliwe ulokowanie uczuć stają się dużo większe. Pomyśl o eleganckim stroju, zmysłowych perfumach i nowym makijażu. Czas sprzyja oświadczynom i wspólnemu planowaniu przyszłości. Tylko patrzeć jak niedawno zawarte znajomości dążyć zaczną ku stabilizacji. W stałych związkach więcej radości, więcej spełnionych marzeń.

Waga 23.09–22.10 Te sprawy, które odsuwałaś od siebie i odkładałaś na później staną się teraz pilne. Ty zaś nie lubisz się spieszyć ani robić niczego pod presją, więc poczujesz się zniecierpliwiona. Słońce, Wenus i Merkury kończą swoja cykliczną wędrówkę przez Twój horoskop. Mars w obszarze kariery wprowadzi nerwową atmosferę. Nie bądź jednak przesadnie wrażliwa na krytykę. Zachowaj spokój i kieruj się zasadą, że pośpiech Ci nie służy.  Wszystko zaplanuj i dokładnie przemyśl. Nadmierny optymizm w kreśleniu planów okaże się jednak zawodny! Przezorność zaś pozwoli uniknąć pułapek, przewidzieć, że Twoje pomysły mają też słabe punkty. W sercu huśtawka. W domowe życie wkradnie się trochę napięć. Wady partnera zaczną cię bardziej irytować, dzieci, nie wiedzieć czemu, staną się wyjątkowo absorbujące. To znak, że potrzebujesz chwili wypoczynku i wyciszenia! Również o swoje zdrowie powinnaś teraz zadbać. To taki moment w roku kiedy energii raczej ubywa. Wypoczywaj w miarę możliwości i dbaj o siebie najlepiej jak potrafisz.   Skorpion 23.10– 21.11 Planety sprzyjają teraz Twoim poczynaniom, obdarzając Cię takimi zaletami jak rozwaga, dobra ocena sytuacji i rozwinięty zmysł praktyczny. Warto pomyśleć o tych problemach, które dawały ci się ostatnio we znaki, a na które, jak dotąd nie starczało sił. Nie warto dłużej zwlekać! Zdecyduj się na rozmowy z osobami, z którymi coś cię poróżniło, przeprowadź drobny ale potrzebny remont w domu, tak by skończyć go zanim nadejdzie deszczowa jesień, pomyśl o odkładanej wizycie u lekarza tub... o odchudzającej diecie. Starczy ci silnej woli aby wytrwać przy swoich postanowieniach. A może zdecydujesz się na uprawianie jakiegoś sportu? Mniej tęsknić będziesz za uciekającym latem jeśli pożegnasz je w dobrej formie i... bez zadyszki. W życiu niektórych Skorpionów nastąpią radosne wydarzenia - śluby, narodziny a także... finansowe szansę zesłane przez Jowisza. Wyjdź więc szczęściu na przeciw, kup los na loterii, a nóż czeka cię wielka wygrana?

Strzelec 22.11–21.12 Pieniądze radziłabym oszczędzać, bo i bez tego zapowiada się, że wydasz więcej niż zamierzałeś. W pracy, jeśli dobrze Ci z tym co robisz, nie szukaj

Wodnik 21.0119.02 Będziesz miał sporo pracy, ale wiele zależy od sposobu w jaki zorganizujesz sobie zajęcia. Masz bowiem niemal jednakowe szansę na to żeby zrobić w sprawach kariery spory krok do przodu, jak i na to, żeby wciąż dreptać w miejscu. Lubisz działać z rozmachem, tym razem jednak, należy zadbać o szczegóły. Przymierzając w wyobraźni laurowy wieniec, możesz potknąć się o mały kamyk i w ogóle nie dotrzeć do mety. Bądź dobrze przygotowany do egzaminów i rozmów. Pamiętaj, że niektóre pytania bywają podchwytliwe. Daj się poznać jako osoba kompetentna! Uporaj się też ze wszystkimi zaległościami, sprawami, które długo czekają na załatwienie. W sercu spokój. Na spotkanie wielkiej miłości na razie nie możesz raczej liczyć, co wcale nie znaczy, że doskwierać ci będzie samotność, ani też, że nikt nie zwróci na ciebie najmniejszej uwagi. Możesz spotkać kogoś kto ci zaimponuje swoją wiedzą, zaintryguje czymś niebanalnym, ale zanim zorientujesz się, że to coś więcej niż tylko sympatia, upłynie trochę czasu.

Koziorożec 22.12–19.01 Tempo życia będzie teraz szybkie ale staraj się zachować spokój i porządek, szczególnie jeśli należysz do Koziorożców... nieco

Ryby 19.02–20.03 Trzy planety znalazły się w sektorze partnerskim Twojego horoskopu, więc zainwestujesz swoją energię i emocje w dobre

dziury w całym. Najlepiej trzymaj na razie dotychczasowy kurs, bo mimo, że nie posuniesz się zbytnio do przodu, nie zbędzie źle! Nowe znajomości, szczególnie te o romantycznym charakterze, to raczej słomiany ogień. Wielki pożar uczuć nie wchodzi w grę. W trzeciej dekadzie września korzystny zwrot. Zaczyna się dobra passa i w finansach i w miłości! Zapowiada się bardzo dobry czas dla spraw konkretnych, materialnych, wymagających rozsądku i planowania, ale Wenus i Mars okraszą twoje poczynania sporym wdziękiem, więc załatw co prędzej także i to, do czego potrzebna jest dyplomacja i elegancja w zachowaniu. Może chciałabyś kogoś zainteresować sobą a może liczysz na czyjąś protekcję i poparcie? Z energią przystąpisz do pracy, dopisze nastrój i kondycja. Dzięki temu dobrze płatne zlecenia dostaną się właśnie tobie i skarbonka przyjemnie przytyje.

roztargnionych. W obszarze kontaktów z otoczeniem panoszy się Mars lecz nie działaj pod wpływem impulsu! Może po prostu nie widzisz rozwiązania problemu, które jest w zasięgu Twojej ręki? Zastanów się, czy nie jesteś nikomu nic winien, czy nie złożyłeś pochopnie jakichś obietnic? Zapomniałeś o nich? Jest niemal pewne, że te osoby właśnie teraz przypomną ci o sobie! To zaś, co zrobiłeś źle lub niestarannie, wróci do poprawki. Bądź też ostrożny zawierając spółki finansowe lub nawiązując z kimś inną formę współpracy. Nie pozwól by praca przesłoniła ci resztę świata nawet jeśli rywalizujesz z kimś o palmę pierwszeństwa. Przesadne ambicje zazwyczaj nie pozwalają się cieszyć... życiem. Pomyśl iluż ludzi wypatrując wielkiego szczęścia za horyzontem, przegapiło to, które było tuż obok. W tym miesiącu łatwo popełnić taki błąd. Byłoby szkoda, ponieważ planety wspominają coś o uczuciu, które mogłoby uczynić cię szczęśliwym. Daj sobie szansę!

kontakty z ludźmi. W większości ułożą się one bardzo pomyślnie, chwilami nawet będzie można nazwać cię wytrawnym dyplomatą. Dlatego nie ograniczaj się tylko do zwykłych, codziennych spraw. To dobry moment na to aby przekonać innych do swoich planów, zainspirować ich albo włączyć do współpracy. Jeśli poszukujesz pracy masz szansę na znalezienie odpowiedniego zajęcia, pamiętaj tylko, że najlepsze wrażenie zrobi rozsądek i naturalność. Nie czaruj przyszłego szefa, bo to nie randka tylko rozmowa kwalifikacyjna. Cały swój urok możesz natomiast wykorzystać w prywatnych sprawach. Gwiazdy mówią, że wielka miłość jest tuż, tuż! W stałych związkach odchodzące lato warto pożegnać w jakiś przyjemny sposób. Romantyczna podróż, niebanalny weekend? Warto także więcej czasu poświęcić rodzinie, krewnym i przyjaciołom. Sukcesy są ważne ale to właśnie bliscy czynią twoje życie bezpiecznym i szczęśliwym.

Panna 23.08–22.09 Mimo końca wakacji nie opuści cię dobry nastrój! To twój urodzinowy miesiąc, powinnaś Panno zacząć coś nowego. Jeśli bronisz dyplomu lub też w inny sposób podnosisz swoje kwalifikacje niczego nie odkładaj na później. To teraz pali się zielone światło. W finansach wykorzystane szanse! Warto dodać, że planety spoglądają bardzo przyjaźnie na wszelkie związki i te, które niedawno się rozpoczęły, i te, które długo już trwają. Przyjdzie ci do głowy mnóstwo pomysłów jak rozruszać nawet nieco senny związek. Wenus w twoim znaku czyni cię osobą bardzo atrakcyjną, pełną uwodzicielskiego wdzięku i elegancką. Chcesz wykorzystać jej pomoc w 100%? Zajmij się swoim wyglądem, odwiedź kosmetyczkę, fryzjera, a jeśli zostało ci po urlopie parę groszy, śmiało możesz wyruszyć na wędrówkę po sklepach. Twoje wyczucie stylu jest wyjątkowe. Jeśli zaś jeszcze nie znalazłaś swojej drugiej połowy zabierzesz się za to z energią i wdziękiem. Może zaiskrzyć w najmniej spodziewanym momencie

WRZESIEŃ 2011

215-939-6717

www.polskipartner.com



Wrześniowy '67 numer Magazynu Polski Partner