U STU– DNI ISLAMU Tom a sz M a t usew i cz
TOMASZ MATUSEWICZ U STU– DNI ISLAMU Galeria Miejska Arsenał w Poznaniu 5.02.6.03. 2016 r.
U STU - DNI ISLAMU Koncepcja wystawy powstała spontanicznie w sierpniu 2015 roku w ciągu dwóch godzin na kalce formatu B1. Wcześniej gotowy był model wskaźnika, zaś na samym początku, w roku 2014, został nakręcony film. W ostatnim dniu mojego pobytu w Stambule w 2014 roku zwiedzałem Kościół Chora – małą perłę sztuki bizantyjskiej bogatą w mozaiki i freski. Następnie w meczecie, w którym szukałem odpoczynku, chciałem utrwalić w pamięci to, co zobaczyłem. Szukałem miejsca do kontemplacji i modlitwy… Stambuł – europejska metropolia – skłaniał mnie do refleksji dotyczącej tego, jak może wyglądać świat pochrześcijański. Stolica państwa i centrum ortodoksyjnego kościoła nagle przestaje istnieć. Pozostaje natomiast struktura miasta: ulice, domy, place od antyku przez Bizancjum, imperium Osmańskie, państwo Atatürka, aż po współczesną Turcję Erdogana. Obserwuję ludzi, tłumy przemieszczające się codziennie promami przez Bosfor, pomiędzy dwoma kontynentami, ruchem wahadłowym od pracy do domu, spinające wciąż za mały gorset społeczno-politycznego, laickiego państwa islamskiego. Rok wcześniej mieszkałem w pobliżu Placu Taksim na Galacie, gdzie mogłem obserwować społeczno-polityczne zaangażowanie mieszkańców Stambułu, zbierających się wieczorem, żeby wiecować. Podobne zdarzenia miały miejsce w Polsce, w czasach pierwszej Solidarności i stanu wojennego: demonstracje na Placu Zamkowym w Warszawie czy na Placu Wolności w Poznaniu… W ostatecznym rachunku przyczyniły się one do niewyobrażalnych z punktu widzenia tychże demonstracji przemian. Mam w pamięci kinetyczny obraz alei wypełnionej czerwono-białymi flagami z półksiężycem i gwiazdą, pod którymi tętniła arteria miasta. Energia tłumu ludzi, determinacja powróciły w relacjach związanych z uchodźcami. Do obrazów ludzi płynących na czymkolwiek do „ziemi obiecanej” już przywykłem, jednak tłum idący bez końca, przed którym otwierają się kolejne granice to współczesna wędrówka ludów, ruch, który musi każdego zmusić do ustosunkowania się wobec – jak mi się zdaje – nieuchronnej, a może koniecznej kolejnej przemiany „Ziemi, tej Ziemi”. Przemiana otoczenia wymaga określonej postawy czujności, otwarcia i reakcji. Podziały Europy przestają odgrywać dotychczasową rolę, „Świat, w którym żyliśmy” przestał obowiązywać. Na naszym kontynencie rodzi
się Nowe Państwo Uchodźców. Zmienia się, dużo szybciej, gwałtownie to, o czym uczyliśmy się na historii, staje się teraźniejszością. Niezależnie od racji politycznych, które należy zostawić politykom w momentach przełomowych, ale także codziennych, pozostaje kwestia człowieczeństwa poza wszelką ideologią, która decyduje o tym, kim jesteśmy. Antyforma tolerancji jest formą nietoleracji. Prawo ulega prawu rozkładu, zaprogramowana ideologia obrony tolerancji nie toleruje nietolerancji wobec społecznych ruchów na rzecz poszanowania wartości, które są podstawą poprawności polityczno-publicznej. Sytuacja nietolerowania poglądów o braku tolerancji dla mojej postawy i moich poglądów dla zakresu obszarów tolerancji czyż nie jest szarą strefą, strefą graniczną, w której następuje osobiste zmaganie się z oporem wynikającym z wyższych, „obiektywnych” racji: ekonomicznych, narodowych, historycznych, kulturowych i religijnych. Gdyby przedstawić mapę globu w kontekście wyznawanych religii oraz praktyk i zaangażowania, część Europy jawiłaby się jak Sahara lub depresja. Symptomy tej depresji to ograniczanie zasięgu oddziaływania chrześcijaństwa wypieranego od czasów oświecenia poprzez to, co sprawdzalne i racjonalne, ale także szczeliny i pęknięcia pomiędzy samymi wyznawcami, wojny religijne, zapomnienie o bogactwie spuścizny kultury, hipokryzja i brak solidarności. Kryzys wartości pomimo wysokiego rozwoju i PKB pokazuje, że tzw. dobrobyt nie wypełnia pustki duchowej, tworzy „chmurę informacyjną agitacji zastępczych potrzeb, intensywnych obrazów i stron autopromocji”. Idący tłum przywodzi na myśl wędrówkę do Ziemi Obiecanej: mieszkali tam ludzie potrafiący uprawiać winnice, budować miasta, a jednak nie im została ona przyrzeczona. Obietnica wymagała bezwarunkowego „wyeliminowania tubylców”. Czy Europa nie jest współczesną krainą Kanaan? Tomasz Matusewicz
SPECYFIKACJA WYSTAWY Filar na rzucie kwadratu o wym. 50 x 50 x 375 cm, część środkowa ażurowa oparta na ośmiu zmultiplikowanych modułach na rzucie trójkąta równobocznego o wym. 10 x 10 x 300 cm. Wewnątrz filara pionowa projekcja skierowana w dół. Film poklatkowy w kolorze niebieskim przedstawiający obracające się Słońce . Kolumna na rzucie dwunastoboku równobocznego o wym. 70 x 70 x 375 cm, część środkowa ażurowa oparta na zmultiplikowanym module na rzucie trójkąta równobocznego o wym. 10 x 10 x 300 cm. Wewnątrz kolumny pionowa projekcja skierowana w dół. Film poklatkowy w kolorze czerwonym przedstawiający obracające się Słońce . Wskaźnik: podstawa stała okrągła o średnicy 120 cm wys. 15 cm, część obrotowa; wskaźnik o przekroju trójkąta równobocznego wewnątrz przezierny, wys. 160 cm dł. 450 cm szer. 30 cm.
SALA PIERWSZA
SALA DRUGA
SALA TRZECIA
Automemy U STU-DNI ISLAMU 1.
Współczesny autorski opis wystawy w odróżnieniu od niej samej, która powinna tworzyć
przemyślaną całość, powinien zawierać komentarz - werbalny zapis archeologii chwili pisany spontanicznie odrywanymi fragmentami bez z góry zaplanowanej intelektualnej strategii grożącej ideologią autopromocji. 2.
W epokach przedmultimedialnych dzieło sztuki mogło uchodzić za produkt ponadczasowy,
dzisiaj trudno jest mi uwierzyć , że sztuka może być depozytariuszem nadprzeszłości i przedwieczności. Artysta stracił siłę i chęć przemawiania do innych, mówi zaś monolog do własnego ego. Być może jednak istnieją szczeliny w czasie trwania wszechświatowego EGO, kiedy można porozumieć się z innymi. 3.
Tym, co można ofiarować innym jest pamięć czasu, który mogą podarować sobie sami przy-
chodząc na wystawę. 4.
„Mądrość dom sobie sama buduje”.
Kolumna to symbol mądrości. Poszukując jej kształtu odwołuję się do podstawowej geometrii, w której upatruję ponadczasowego porządku i harmonii. Każda forma buduje własną narrację. Czy to trzy porządki przynależne do ponadczasowej hierarchii koniecznych komunikatów wizualnych przyszłej architektury sakralnej? 5.
Zielony, najskromniejszy filar z dyskretnym filmem. Niebieski na rzucie kwadratu z filmem,
który przybiera jakby obraz źródła-wodospadu. Czerwona, najbliższa tradycyjnej formie kolumna, w której kanelury zastępuje ażur, ruch zmieniającego się światłocienia słońca zastępuje film umieszczony wewnątrz niej, przestawiający plamy i obrót słońca. 6.
Nakryci.
Przechodzący obok widzowie - artyści pedagodzy z UAP-u - spoglądając w stronę czerwonej projekcji słońca wymieniają szybką, twierdzącą uwagę: „zobacz to serce”. 7.
Źródło życia.
W dwunastobocznej kolumnie mieści się niespokojny obraz całego słońca. Ta zbieżność kształtów powoduje paradoksalnie odczucie fragmentu większej całości. Słońce jest fragmentem serca.
SALA PIERWSZA
Wymiary: 21,50 m x 11,50 m x 4,35 o łącznej powierzchni 273 m kwadratowych. Cztery obiekty wykonane z surowych desek sosnowych: Filar na rzucie trójkąta równobocznego o wym. 30 x 30 x 375 cm, część środkowa ażurowa oparta na trzech zmultiplikowanych modułach na rzucie trójkąta równobocznego o wym. 10 x 10 x 300 cm. Wewnątrz filara pionowa projekcja skierowana w dół. Film poklatkowy w kolorze zielonym przedstawiający obracające się Słońce.
8.
W kierunku światła. W błękitnej projekcji obrazy drewnianych słojów czasami nakładają się
na kształty plam słonecznych….
9.
W instalacji „Kręgosłup” zrealizowanej w Nowym Zoo w Poznaniu wykorzystałem kołki - od-
rzut niemożliwy do wykorzystania przez przemysł, który „rozwija” grubsze części pnia jak pozawerbalny opis zmagania drzewa w walce o światło słońca.
10. Pamiętam moje pierwsze „Ćwiczenia z wyobraźni”. Wpatrywałem się w złocistą okleinę jesionową na witrynie z mojego dzieciństwa stojącą przy oknie w pokoju pełnym słońca: góry, zachód słońca, chmury…
11. Niepewność. Zawsze pozostaje niedosyt, czy zielony filar, gdyby był zbudowany z sześciu, a nie trzech elementów konstrukcyjnych, byłby bardziej nośny w swojej formie niż potrójny, oparty na rzucie trójkąta.
12.
Wskaźnik. Podczas pleneru w Garbatce Marcin zawiózł nas do kościoła, w którym złożono
ciało Jana Kochanowskiego. Na zewnątrz dedykowany poecie memoratywny obelisk na rzucie trójkąta równobocznego, również kilka stopni u podstawy podkreślało ten kształt. Obelisk jak pryzmat.
13. Obelisk w Zwoleniu. Jan Góra w książce o Romanie Brandstaetterze „Był jak przechodzień do domu Ojca”: „…od Jana Kochanowskiego aż po romantyzm – typ pisarza, który chce być w jakimś sensie współodpowiedzialny za wszystko, co się w narodzie dzieje. Chce być po prostu jego sumieniem.” W sztukach wizualnych od Jana Matejki, przez pokolenie Andrzeja Wróblewskiego i Andrzeja Wajdy, Jerzego Kalinę i innych.
14.
Próba „poruszenia sumienia”, namawiania do antynomii egoizmu – negacji racji stanu ego-
tycznego status quo środkowoeuropejskiej małej stabilizacji…
15.
Zadziwiająca jest zbieżność w tej sprawie liberałów i Papieża Franciszka, który zwraca uwa-
gę, że uchodźca to nasz bliźni.
16.
Kartonowy model wykonany w internacie Szkoły w Garbatce, złamany, pusty obelisk przestał
wyznaczać ruch słońca za pomocą cienia, ma wskazywać i zawierać wewnątrz siebie obraz, równoboczny kadr wybranej rzeczywistości. W założeniu miał zostać wykonany z grubych i litych desek topoli. Powstał z sosny.
SALA DRUGA
Sala Druga Wymiary: 18,00 m x 6,80 m x 3,80 m o powierzchni 122,40 m kwadratowych Na parkiecie ułożona mozaika dwudziestu dywanów o orientalnym wzorze w kolorze bordo o kształtach: prostokąta, półkola i rombu układających się w napis: „E U R O P E.” Na dywanach poustawiane buty dzieci i dorosłych. Wewnątrz czterech dywanów w kształcie koła - litery „O” zawieszony moduł filarów z Sali pierwszej o wym. 10 x 10 x 300 cm.
17.
Wizualny impuls rodzimego obelisku potwierdził również konieczność podjęcia kontynuacji
tematu wielokrotnie przeze mnie podejmowanego, widzialnego światła, trynitarnej kompozycji komplementarnych kolorów: zieleni, błękitu i czerwieni.
18.
Salę drugą można by streścić swojskim przysłowiem: „Nie będziesz mi tu wchodził ze swo-
imi butami!”
19.
Próba. Za pierwszym razem rozłożone dywany i buty nie dały zakładanego efektu. Plan eks-
pozycji nakreślony na kalce musiał zostać zmodyfikowany: podłoże–parkiet musiało zostać wycyklinowane, aby wejść w czystą relację z dywanami. Buty natomiast zamiast wypełniać podłogę, trafiły na dywan.
20.
Ekspozycja. Oglądany zgrzyt nienaturalności – efekt butów na dywanie budzi sprzeciw tak,
jak postawa niegościnności we własnym domu wobec gości, nawet jeśli to goście nieproszeni. Tym bardziej dla wyznawcy islamu pozostawiającego buty, modlącego się boso na dywanie w meczecie.
21.
Dar. Podczas montażu przyszła Pani w odpowiedzi na apel w Radiu Merkury o przynoszeniu
butów do Galerii Arsenał. Skierowano ją do mnie, podała mi parę eleganckich, damskich butów na obcasie. Podziękowałem. Pani odeszła bez słowa. Na podstawie krótkiego spotkania wyobraziłem sobie, że Nieznajoma odeszła z poczuciem wypełnienia jakiegoś osobistego zobowiązania. Małe ćwiczenie woli: odbieram sobie część materialnego przywiązania i oddaję innym. Udowodnienia sobie, co daje się odczytać z twarzy, kiedy ktoś mówi nam komplement, albo patrzy na nas świadek dobrego uczynku i odziera nas z intymnego dystansu słowami podziękowania. Powód był symboliczny, ale dotarcie na Stary Rynek i załatwienie sprawy z butami jest realne jak zaniesienie ich do szewca.
22.
W duchowej przestrzeni nie ma próżni. W wysterylizowanej z chrześcijańskiej duchowości
kubaturze Europy pojawia się energetyczne napięcie islamu, które scala i nadaje sens życia jej wyznawcom - osiadłym i nowo przybyłym uchodźcom.
SALA TRZECIA
Wymiary: 9,45x6,00 x 3,80 m o powierzchni 56,70 m kwadratowych. Cała podłoga wyłożona grubą bordową wykładziną. Na ścianie o wym. 9,45 x 3,80 projekcja zapętlonego filmu przedstawiająca indywidualną modlitwę w meczecie w Stambule. Wejście do Sali po zdjęciu obuwia.
23.
Modlitwa. Film jest zapisem wieczornej modlitwy przygotowującej do wspólnego recyto-
wania wersetów Koranu. Dokument przedstawia dynamiczny obraz samoczynnie zmieniającej się „choreografii”, której celem jest prywatna modlitwa, angażująca całe ciało modlącego. Zachowanie wiernych przypomina współczesny performance, gdyby nie to, że przedstawia intymną modlitwę muzułmanów, którzy czekają na wspólne recytowanie pod przewodnictwem imama. W trakcie zapisu powstały relacje w jednym z meczetów w Stambule.
00,06”
00,44”
02,20”
00,34”
02,40”
01,59”
04,26” 24.
Skojarzenie. Pamiętam, że gdy obserwowałem grupę azjatyckich turystów w Poznańskiej
Farze, moje zainteresowanie wzbudziła – powiedzmy Japonka, którą bardziej interesowali ludzie niż zabytkowe wnętrze. Dyskretnie fotografowała ludzi w kontekście przestrzeni i zachowań „pozaturystycznych”. Najbardziej była zainteresowana drewnianym meblem wielkości dużej szafy, przed któ-
01,40”
04,27” rym stała kolejka ludzi wchodzących pojedynczo drzwiami co pewien czas do środka. Zrobiła kilka zdjęć osób wchodzących i wychodzących. Być może były to zbliżenia ich twarzy. Pamiętam moje oburzenie przed spowiedzią i spojrzenie kierowane w Jej stronę.
25.
Amator. Zapis filmu kończy się w momencie uroczystego śpiewu imama. Dokumentowanie
rozpocząłem po ok. pół godzinnym przebywaniu w meczecie. Byłem świadkiem spotkania, obserwowałem współczesną choreografię, niewerbalne ale pełne znaczeń przekazywanie treści, skupionych mężczyzn, używających ekspresji poszczególnych członków: rąk, nóg, tułowia, tak jak zostali stworzeni do bycia z Bogiem- ja Tomasz wątpiłem, szukałem dowodów- próbowałem odczytać „nieskoordynowane ruchy” modlących się, którzy całym ciałem odgrywali modlitwę tworzącą pantomimę, ruch ciał poszczególnych członków orkiestry. Postronny obserwator tylko widział. Bóg- Allach słyszał.
04,28”
26.
W ostatnim dniu ekspozycji po zwiedzeniu trzeciej Sali z projekcją filmu z meczetu podszedł
do mnie Pan z którym już wcześniej rozmawiałem i jego sympatyczną Żoną, ponieważ jest ojcem mojego sąsiada stąd wiedziałem, że jest muzułmaninem zapytał czy może się pomodlić? Zasugerował że mogę to udokumentować. Oczywiści wyraziłem zgodę. Stanął na tle projekcji i na chwilę ściana i część galerii stała się przestrzennym fragmentem filmu.
TOMASZ MATUSEWICZ Urodzony w 1967 roku. Absolwent Liceum Sztuk Plastycznych w Poznaniu.Studia w PWSSP w Poznaniu w latach 1988-1993. Dyplom z wyróżnieniem z malarstwa oraz rzeźby w pracowni prof. Jana Świtki oraz prof. Jana Berdyszaka w 1993 roku. W roku 1994 otrzymał Nagrodę Artystyczną Miasta Poznania dla Młodych Twórców. Od 2000 roku asystent w Katedrze Malarstwa, Rysunku, Rzeźby i Sztuk Wizualnych na Wydziale Architektury Politechniki Poznańskiej. W 2003 roku został doktorem sztuki. Od 2004 roku adiunkt. W 2013 uzyskał tytuł doktora habilitowanego. Od 2014 sekretarz naukowy Komisji Urbanistyki i Planowania Przestrzennego PAN oddział w Poznaniu. Wystawy indywidualne: 1990
- „Rysuneczek”, Mała Galeria MOK, Gniezno
1991
- „Rysuneczek II”, Galeria Dno, Poznań
1993 - Wystawa dyplomowa, Galeria u Jezuitów, Poznań 1994 - „Fanu” »EL«, Galeria Profil, Centrum Kultury „Zamek”, Poznań 1995 - „Fanu” »EL«, Galeria ON, Poznań 1996 - „Oślepienie II”, Galeria Werbalna, Poznań 1999 - „Dwanaście bram”, Galeria ON, Poznań 2001
- „Obrazy i Obiekty 7/7”, Galeria Promocyjna PKO BP, Poznań
- „Amit i Mity”, Galeria Sztuki Współczesnej „Wieża Ciśnień”, Konin
2003
- „Hermeneutyka”, wystawy równoległe:
„Obrazy”, Galeria S, Wydział Sztuk Pięknych, UMK
„Instalacja”, Galeria Nad Wisłą, Toruń - „Cisza światła”- wystawa obiektów rzeźbiarskich, ASP, Poznań
2004 - „W poszukiwaniu formy i czasu” Poliptyk:
- Galeria Miejska „Arsenał”, Poznań
- Galeria Sztuki WOZOWNIA, Toruń
- Miejska Galeria Sztuki - Galeria „Bałucka”, Łódź
2005 - „Trójjedyny”, Aula WT UAM, Poznań 2007
- „Proste, Równoległe, Prostopadłe”: Galeria Sztuki Współczesnej „Profil” CKZ, Poznań Galeria ON
2009
- „Architekton światła”, Galeria „Kaplica”, Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko
- „Europa”, Galeria Miejska „Arsenał”, Poznań
2011
- „SEN TEN CJE”, Galeria Sztuki WOZOWNIA, Toruń
2012
- „SEN TEN CJE”, Centrum Konferencyjno-Wykładowe Politechniki Poznańskiej
2014
- „Interwencje – Architekton Światła, Muzeum Okręgowe im. L.Wyczółkowskiego
oraz Międzywodzie - Wyspa Młyńska, Bydgoszcz
2015
- „Energia Informacji”, Galeria Nad Wisła, Toruń
2016
„Energia Historii” Muzeum Pracownia J.I. Kraszewskiego, Poznań - „U STU-DNI ISLAMU”, Galeria Miejska Arsenał, Poznań
Działania teatralne: 1992 - Scenografia i kostiumy do „Królowej Śniegu” H. Ch. Andersena, Teatr im. J. Osterwy, Gorzów Wielkopolski 1993 - Widowisko, FAMA, Świnoujście, Aula PWSSP, Poznań 1994 - „Sol”, wersja plenerowa, Teatr Plastyków, FAMA Świnoujście Wystawy zbiorowe (wybór): 1990 - UMBERTO wystawa pokonkursowa, „Interart”, MTP, Poznań 1991 - „Dwie pracownie”, BWA, Białystok 1992 - „Projekt Istropolitana”, International Student Show of Academies of Fine Arts, Bratysława
- „Sztuka nieobecna”, Galeria ON, Poznań
1993 - „Idee poza ideologią - Nowe pokolenie w sztuce polskiej”, CSW Zamek Ujazdowski, Warszawa 1994 - „ZOOART”, Międzynarodowe Centrum Sztuki, Nowe Zoo, Poznań
1995 - „Gift-trucizna”, Kunstverein Faust, Hannover, Międzynarodowe Centrum Sztuki, Poznań 1996 - „Drei Fenster Zum Hof”, Galeria ACUD, Berlin 1997 - „Rzeźba w Palmiarni”, Poznań
- „Salon Rzeźby - Wiosna ‘97”, Warszawa (srebrny medal)
1998 - „Ekologium” - Ogólnopolska Wystawa Rzeźby, Zamek Książąt Pomorskich, Szczecin (wyróżnienie)
- Biennale Małych Form Rzeźbiarskich, Galeria Miejska „Arsenał”, Poznań
1999
- „Korrespondentz”, Galeria Kubuś, Hannover, Galeria Miejska „Arsenał”, Poznań
- „Oni - Młoda Sztuka z Poznania”, Galeria Prowincjonalna, Słubice
2000
- „Architektura rzeźby. Biennale”, Galeria Miejska „Arsenał”, Poznań
- „Serce, Dusza, Ciało”, CSW Inner Spaces Multimedia, Poznań
2003 - Biennale Małych Form Malarskich, Stara Wozownia, Toruń
- V Triennale Sztuki Sacrum „Ku cywilizacji życia”; Miejska Galeria Sztuki, Częstochowa
2004
- „Ku cywilizacji życia”, PGS, Sopot; Galeria EL, Elbląg; Galeria Miejska, Legnica, BWA, Wałbrzych
- XV Międzynarodowe Biennale Rzeźby, Centrum Kultury „Zamek”, Poznań
2005 - Wystawa pokonkursowa „Obraz Roku”, Królikarnia, Warszawa
- „Architektura a sztuki plastyczne II”, Słodownia Stary Browar, Poznań
2006
- XVI Międzynarodowe Biennale Rzeźby, Centrum Kultury „Zamek”, Poznań
- „Zdążyć przed zachodem słońca”, jubileusz Galerii nad Wisłą, Stara Wozownia, Toruń
2008
- „Preludium”, Międzynarodowa Wystawa Rzeźby Monumentalnej, Plac Wolności, Poznań
- Festiwal Rzeźby „Rzeźba dla Warszawy”, Galeria DAP, Warszawa
2009 - „Realizacje rzeźbiarskie 2008”, Ogrody Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa
- „Realizacje rzeźbiarskie 2008”, Pasaż Wiecha, Warszawa
- „Rzeźba dla Warszawy”, projekty 2009, Galeria DAP, Warszawa
2010 - Międzynarodowe Biennale Ceramiki Znak, Galeria DAP, Warszawa 2011 - „Gdziekolwiek jesteś”, Tomasz Matusewicz, Krzysztof Mazur, Bogdan Wajdberg Galeria Sztuki WOZOWNIA, Toruń 2012 - Wystawa pokonkursowa na pomnik w Smoleńsku, Galeria Główna, Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko
- „Gdziekolwiek jesteś”, Tomasz Matusewicz, Krzysztof Mazur, Bogdan Wajdberg, ODA Piotrków Trybunalski
2013
-„Architektura, Zapis Idei”, Muzeum Narodowe w Poznaniu Obiektony Świętomarcińskie,
- „Gdziekolwiek jesteś”, Tomasz Matusewicz, Krzysztof Mazur, Robert Kaja, Bogdan Wajdberg, Galeria Profil, CKZ Poznań,
2014
- „Plotka”, Szczecin Muzeum Narodowe w Gdańsku
2015
- „Guardiano-Ogród sztuki” Galeria Nad Wisłą, Toruń
- „Kolumnada II”, Centrum Konferencyjno-Wykładowe Politechniki Poznańskiej
- „Fiolet”, Galeria Kolegiacka, Poznań
2016
- „Encounter”,Ambasada Polska, Sztokholm
- „Kolumnada III”, Centrum Konferencyjno-Wykładowe Politechniki Poznańskiej
- Grin Haus ,Berlin