Via Carpatia
Jaroslav Kurfürst, Pełnomocnik Ministra Spraw Zagranicznych Czech ds. Partnerstwa Wschodniego, Jaroslav Nad’, minister obrony Słowacji, Georgi Panajotow, minister obrony narodowej Bułgarii, premier Kosowa Albin Kurti oraz niezależny rosyjski dziennikarz i komentator polityczny Konstanty von Eggert udzielili dziennikarzom Radia Wnet wywiadów na temat obecnej sytuacji w Europie oraz relacji z Polską. S. 4–7
Krzysztof Skowroński
K ■‒ U ■‒ R ■‒ I ■‒ E ‒■ R R
Nr 97 Lipiec · 2O22
9 zł
w tym 8% VAT
Pornografia działa jak alkohol i narkotyki, prowadzi do trwałych zmian w mózgu. Uzależnia, upośledza kontrolę zachowań seksualnych, wyzwala agresję, kształtuje postawy negujące rodzinę i małżeństwo. Jolanta Hajdasz
2
W kolorze bleu Marine
TO SAMO! G G
A A
Z Z
E E
T T
A A
NN
II
EE
CC
O O
D D
ZZ
II
EE
N N
N N
A A
Stanisław Lem
Berlin, 6 maja 1977. [...] Właściwie to wszystko, co rzec należało o Sowietach, już zostało wiele razy, w doskonałej artykulacji, dokładnie wypowiedziane, napisane i opublikowane. Czytam tu naturalnie książki, których nie mogę dostać w Polsce, m. in. wspomnienia osobiste Niemców, przez których przetoczyła się lawina Czerwonej Armii w roku klęski Hitlera, 1945, głównie pamiętniki z Pomorza (Pommern). Uwagi pewnego lekarza, hrabiego zresztą, człowieka wierzącego, który przeszedł przez to piekło, widział wszystko, co mogą Rosjanie ukształtowani w tym potwornym systemie, te wspomnienia były mi miejscami formułowaniem własnych myśli i osądów, których tylko na papier nie przelałem. Chociaż nie widziałem wcale tego, co on. Okrucieństwo Niemców, wchodzących za Hitlera w kraj okupowany, jest na całej długości skali i na całej szerokości doświadczenia NIEPORÓWNYWALNIE ODMIENNE od sowieckiego. Niemcy, najpierw idą banały – byli metodyczni, planowi, wykonywali rozkazy, sposobem bezosobowym i na ogół mechanicznym; mieli się za Rasę Wyższą, nas, Żydów – za Ungeziefer, za robactwo do wytępienia, robactwo TAK chytre, taką hucpą obdarzone, że te robaki śmiały przybrać, dzięki łotrowskiej mimicry podobieństwo, łudzące wprost, do Człowieka. Rosjanie zaś była to sfora świadoma swojej gorszości i niższości w sposób bezsłowny, głuchy, judzący do wszelkiego rozpasania; więc gwałcąc 80-letnie staruszki, rozdzielając śmierć od niechcenia, pobieżnie, w przebiegnięciu, waląc, rujnując, niszcząc wszelkie oznaki dostatku, ładu, cywilizacyjnej zamożności, wykazując w bezinteresowności tego zniszczenia znaczną Pomysłowość, Inicjatywę, Uwagę, Koncentrację, Natężenie Woli – tym samym
nie tyle na Niemcach się za to mścili (na INNYCH zresztą!), za to, co w Rosji im Niemcy wyrządzili, lecz na świecie poza granicami więzienia swojego zemstę brali, zemstę najpodlejszą z możliwych: obsrywali bowiem wszystko – żadne zwierzęta nie wykazują takiej, powiedziałbym EKSKREMENTALNEJ ZACIEKŁOŚCI, jaką ci Rosjanie okazywali, swoimi ekskrementami zatykając, wypełniając salony rozbite, sale szpitalne, bidety, klozety, srając na książki, dywany, ołtarze; w tym sraniu na cały świat, który MOGLI, co za ich wielka radość, skopać, zmiażdżyć, obsrać i jeszcze pogwałciwszy i pomordowawszy (gwałcili kobiety po porodzie, kobiety po ciężkich operacjach, gwałcili kobiety leżące w kałużach krwi, gwałcili i srali; poza tym MUSIELI kraść zegarki, a gdy jakiś ich mały biedny żołdaczyna nie miał już tej szansy, wśród Niemców w szpitalu, bo poprzednicy jego zabrali wszystko, co było do zabrania, ROZPŁAKAŁ się z żalu i zarazem wołał, że jeśli nie dostanie natychmiast ZEGARKA, zastrzeli trzy osoby). Raz w Moskwie w 61 roku byłem obecny po 12 w nocy, wprost z lotniska, w restauracji ,,ekskluzywnego hotelu” (na ulicy tłum innych chętnych ZABAWY dobijał się darmo do hotelowej bramy) – i choć tam nikt nikogo nie gwałcił, nie mordował ni nie obsrywał – TO SAMO widziałem, i zrobiło to na mnie niezapomniane wrażenie, nazwałem to hordą szalejącą, ponieważ nie wierzącą w boga, tzn. widziałem ludzi, którym wyłupiono Wartości, ludzi z amputowaną totalnie etyką; było to widowisko nieprawdopodobnie ohydne.
Historie te, te diagnozy są znane, a cywilizacja nasza robi, co może, ażeby to ukryć, zadeptać, pogrzebać, nie dostrzec, nie przyznawać się do tego, a jeśli się nie da, to explain away. System sowiecki jako corruptio optimi pessima de facto jest systemem hodowli wszystkich cech, do jakich człowiek upodlony jest w ogóle zdolny. Zdrada najbliższych, wydawanie na męki przyjaciół, kłamstwo na każdym kroku, życie w fałszu od kolebki do grobu, deptanie tradycyjnych wartości kultury i betonowanie pewnych formalnych tej kultury aspektów; wszak jasne, iż owo gwałcenie, mordowanie i obsrywanie jest jedną stroną monety, a drugą jest sowiecki purytanizm, wiktorianizm, „ojczyźniano ść”,,,patriotyzm”,,,komunistyczna moralność” itd. Co tu pisać, co tu dodawać! I radykalnie niewierzącemu, jak ja, myśl o tym, iż Boga pewno i nie ma, lecz szatan CHYBA jednak jest, SKORO są Sowiety – ta myśl wprost obsesyjnie musi się wciąż od nowa narzucać. Ogromne mocarstwo, ze sfałszowaną ideologią (nikt w nią nie wierzy), ze sfałszowaną kulturą, muzyką, literaturą, szkolnictwem, życiem społecznym – wszystko sfałszowane od A do Z, tak sumiennie, pod takim ciśnieniem represji, z takim policyjnym nadzorem, że wprost narzuca się ta myśl: KOMU to służyć może lepiej niż Panu Much??? Ja wiem, że go nie ma – i w PEWNYM sensie to nawet jeszcze przez brak і Negatywnego Bieguna Transcendencji – gorsze jako diagnoza. [...]
Fragment listu Stanisława Lema do Michaela Kandla, amerykańskiego slawisty, pisarza, tłumacza literatury polskiej na język angielski, zaczerpnięty z książki Sława i Fortuna. Listy Stanisława Lema do Michaela Kandla 1972-1987, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2013
Partia Mariny stała się główną siłą opozycyjną Francji. Ona sama zrezygnuje z przywództwa. Przechodzi do parlamentu i stanie na czele własnej grupy. Czy to dobrze dla Polski? Piotr Witt
3
Status kandydata do UE – za jaką cenę? W Polsce opozycja podniosła krzyk, że prezydent Duda powinien być z Macronem, Scholzem i Draghim podczas wizyty w Kijowie. Co o tym sądzą Ukraińcy? Paweł Bobołowicz, Jurij Banachewicz
7
Rosja działa, jak zwykle, na wyniszczenie Rosja chce podporządkować Donbas, bo jest najbogatszy w Europie w zasoby naturalne i zboże. W wojnie zawsze chodzi o zdobycie bogactwa. Łukasz Jankowski, gen. Bogusław Samol
8
Glosy do wojny na Ukrainie Nie wiem, jak miałaby być zorganizowana obecność kultury rosyjskiej na Zachodzie, aby była ona wyrazem autentycznej wymiany kulturalnej, a nie pretekstem do działania propagandy i wywiadu. Piotr Sutowicz
12
Humanizacja w duchu Industry 5.0 O. Józef M. Bocheński uznał humanizm za „najbardziej rozpowszechniony współcześnie zabobon”, a jego idee, rozumiane jak w słownikowych definicjach, za zbieżne z bałwochwalstwem człowieka. Teresa Grabińska
15
Realiści i wizjonerzy Może jest czas na list biskupów polskich do biskupów ukraińskich różnych wyznań, w którym przebaczymy i o przebaczenie poprosimy? Dysproporcje win są oczywiste, ale z Niemcami były większe. Zbigniew Kopczyński
20 Kalendarium polityczne wojny na Ukrainie. Kontynuujemy relacjonowanie dzień po dniu najważniejszych wydarzeń ze świata dyplomacji, polityki i mediów, dotyczących napaści Rosji na Ukrainę. Adam Gniewecki, s. 9–11
ind. 298050
P
Moralne barbarzyństwo
Redaktor naczelny
rojekt Trójmorza powstał w 2015 roku z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy i prezydent Chorwacji Kolindy Grabar-Kitarović. Początkowo kpiono z samej idei. Przecież jest Unia Europejska i jej komisarze, jest pani Angela Merkel, jest prezydent Francji. Oni za nas ułożą sprawy Europy i świata. I układali aż do 24 lutego, gdy wyszło na jaw, że ich marzenie o daczach we Władywostoku rozpadło się. Przekonali się, że gazowy partner Berlina i umiłowany przez Angelę Merkel hodowca psów rasowych jest zbrodniarzem. Fundament niemiecko-francuskiej Europy zadrżał i okazało się, że Trójmorze może się stać zalążkiem nowej Europy, Europy innego rozkładu sił i innego punktu widzenia. W maju i w czerwcu udało się Radiu Wnet odwiedzić dziesięć stolic. Wspólnym mianownikiem w wywiadach z prezydentami, ministrami obrony i innymi ważnymi politykami była konstatacja, że w ostatnich miesiącach wzrosło znaczenie Polski. O tym pisałem już w czerwcowym „Kurierze WNET”. Ale warto to powtarzać, bo polska opozycja wobec sukcesów naszej dyplomacji robi wszystko, by je ośmieszyć. Byłem świadkiem takiego zdarzenia w Brukseli. Ponieważ działo się to na nieformalnym spotkaniu, nie będę podawał szczegółów. Ale w gorszący wszystkich gości (a było to towarzystwo międzynarodowe) sposób jeden z polityków opozycji kpił sobie z Polski, podważając wielki wysiłek zbudowania jej międzynarodowego autorytetu. Od takich kpin Polska się nie zawali. Jej rola została podkreślona zarówno w czasie bukareszteńskiego szczytu, jak i na spotkaniu liderów Trójmorza w Rydze. Tam nie tylko Stany Zjednoczone przekazały do Funduszu Trójmorza kolejne 300 milionów dolarów na rzecz wzmocnienia tego regionalnego porozumienia, ale też w Rydze padło stwierdzenie, że nie ma możliwości zagospodarowania trójmorskiej przestrzeni bez wolnej i niepodległej Ukrainy. I to jest prawda. Ale aby nasz region ( jak przepowiedział Friedman) stał się znaczącą siłą i prawdziwym drugim płucem Europy albo nawet lekarstwem, które wydobędzie ją z kłopotów gospodarczo-intelektualnych, do Trójmorza dołączyć musi nie tylko Ukraina, ale też wolna od Łukaszenki i ruskiego mira Białoruś. W naszej polityce powinniśmy pamiętać o Białorusinach i ich biernym i czynnym oporze i przeciwstawianiu się rosyjskiej agresji na Ukrainę. Białorusini prowadzą nie tyko sabotaż (kolejarze), ale też przez zbrojne wsparcie ochotników z oddziału im. Kastusia Kalinowskiego bronią ukraińskiej niepodległości. Oczywiście piękna idea Trójmorza i realizacja rozmaitych projektów zależy od zwycięstwa Ukrainy w wojnie. A na to ma też wpływ nasza postawa. Jednym uchem słuchamy wiadomości o krwawych walkach na wschodzie Ukrainy, a drugim – śpiewu ptaków, które zapowiadają zbliżające się wakacje. Jedźmy na wakacje, ale nie dajmy uwieść się ptakom. Nie zapomnijmy, że wojna na Ukrainie to nasza wojna. W tym numerze „Kuriera WNET” publikujemy kolejny odcinek Kalendarium politycznego Adama Gnieweckiego, który z godną podziwu konsekwencją relacjonuje dzień po dniu wydarzenia dyplomatyczne towarzyszące wojnie na Ukrainie. Jeśli Państwo znajdą czas, to raz w tygodniu mogą Państwo także usłyszeć w Radiu Wnet, co się działo w dyplomacji w ciągu ostatnich siedmiu dni. Lipcowe wydanie „Kuriera WNET” zdominowały, co zrozumiałe, aktualne sprawy polityczne, ale nasi Autorzy zadbali o to, by w czasie wakacji znaleźli Państwo w naszej Gazecie Niecodziennej lekturę zajmującą, pomagającą docenić wolność, jaką możemy się wciąż cieszyć, a jednocześnie nie zapominać o sąsiadach, którzy od miesięcy o tę wolność walczą – także dla nas. K
Radio WNET Białystok 103,9 FM Bydgoszcz 104,4 FM Łódź 106,1 FM Kraków 95,2 FM Szczecin 98,9 FM Warszawa 87,8 FM Wrocław 96,8 FM